Kapłaństwo to piękna sprawa. Codzienna Eucharystia, posługa w konfesjonale, spotkania z ludźmi... i głoszenie Słowa Bożego. Tej ostatniej rzeczywistości dotyczy ten podcast. Jest zapisem posługi, jaką wypełniam w parafii, kiedy staję na ambonie. Powstaje głownie dlatego, że czasem ktoś chce powtórzy…

O tym, że nawet jeśli wygodniej nam na Taborze, to nie możemy uciekać przed Golgotą.

O tym, że Jezusa zaprasza a nie przymusza. I trochę o św. Karolu de Foucauld (w momencie kiedy jeszcze nie za bardzo był świętym).

Trafił mundur jeden z tych dni, w których celebrowałem dwie liturgie. Nową i starą. Eksperymentalnie wrzucam więc homilię i kazanie sklejone w jednym pliku. Kazanie VOM startuje na znaczniku 5:55.

Trudna sprawa, gdy młody i zdrowy ma mówić o starości i chorobie.

Dlaczego sól? Dlaczego światło? Co je łączy? Czego nas uczą?

Osiem błogosławieństw to nie zbiór pobożnych haseł, ale konkretny program formowania chrześcijańskiego życia. Jezus zaprasza nas do postaw, które mają stać się widoczne w codzienności – szczególnie wobec tych, którzy patrzą na nas najbliżej.

Krótko k pierwszym nauczaniu Jezusa.

W wiernym wypełnianiu powołania w końcu objawi się Chrystus.

Rozważanie Chrztu Pańskiego jako objawienia logiki zbawienia: Syn umiłowany staje w postawie Sługi, rozpoczynając drogę uniżenia, przez którą Ojciec prowadzi świat ku odkupieniu.

Żyjemy w święcie, który przeciwstawia sobie wiarę i rozum, tak, jakby się one wykluczały. A to wcale nie jest takie prawdziwe.

O Prologu w duchu „ostatniej Ewangelii” i o tym, że z uczestnictwa w Eucharystii rodzi się zobowiązanie do świadectwa.

Homilia wygłoszona w DPS „Ostoja”

Świętość rodziny nie wynika z tego, że jest idealna. Rodzi się wskutek przyznania w niej miejsca Bogu.

Przykład św. Szczepana uzmysławia, że żłobek był „po coś”. On stał się przystankiem na drodze Bożego planu Odkupienia, który w dalszych etapach miał jeszcze krzyż i Zmartwychwstanie.

Bóg przyszedł ukryty w postaci, która wydobywa z nas dobro.

O tym co znaczy „nadać imię”; a w rezultacie o św. Józefie i o ojcostwie.

Obcieraliśmy czekaniu z otwartymi oczyma.

Czasem największym kłopotem jest to, że zamiast cierpliwie czekać na prawdziwe owoce, zadowalamy się pierwszym wrażeniem. Nawrócenie wiąże się z cierpliwym współdziałaniem z łaską. Inaczej może się nie udać.

Homilia inspirowana oczywiście Ewangelią, ale także postacią bł. ks. Frelichowskiego, a także jednym ze zdań z jego „Pamiętnika”

Barbarę odczytuje jako święta, która, rozpoznawszy w Ewangelii skarb, uczyniła z niej fundament.

Homilia/konferencja na nabożeństwie ku czci św. Józefa, które w naszej parafii odprawiane jest w pierwsze środy miesiąca.

Kazanie w ostatnią niedzielę roku liturgicznego wg „starego” kalendarza. O Kościele, który przez rok liturgiczny prowadzi nas do coraz głębszego rozumienia prawd wiary.

11 grudnia 1925 roku, Pius XI promulgował encyklikę „Quas Primas” ustanawiając święto Chrystusa Króla. Prezentuje w niej naukę o Chrystusie i jego panowaniu. Wszystko to jeszcze w bliskim kontekście I Wojny Światowej i jej skutków. Papież mówi w ten sposób - tam, gdzie ludzka władza nie wnosi nic poza zamętem, jest Król - Władca, którego panowanie wnosi pokój. Najpierw w sercach, a w konsekwencji - także na świecie.

Ja podsumowałem te homilię słowami: „udało mi się”. Są tacy, którzy stwierdzili, że zaledwie prześliznąłem się po zagadnieniach, z których każde samo w sobie jest tematem. Generalnie nie jest to ani miłe, ani przyjemne słowo…

Homilia „na zamku”. O Kościele, który jest czymś więcej niż tylko budynkiem.

Szukając sensownego obrazu dla czyśćca, przyszła mi na myśl chemoterapia. Związana z bólem i cierpieniem, a jednak naznaczona NADZIEJĄ i tęsknotą do życia. Czy to dobre porównanie? Nie wiem. Ale dziś do mnie mocno przemawia.

Mam problem z zatytułowaniem tej homilii. Może dlatego, że nie umiem krótko wyrazić tego o czym myślę. A myślę o tym, jak szybko człowiek błądzi, gdy Bóg okazuje mu się niepotrzebny nawet w czasie modlitwy.

Homilia wygłoszona w DPS-ie. Nawet nie o tym „jak” żyć modlitwą nieustającą, a bardziej o tym, że cale nasze życie ma być jakby modlitwą.#modlitwaNieustająca #modlitwa #wiara #Bóg #życieDuchowe #Ewangelia #chrześcijaństwo #Kościół #duchowość #zaufanieBogu #modlitwaWcodzienności #relacjaZBogiem #nadzieja #inspiracja #homilia

Historia trędowatych pokazuje jak przez wdzięczność można przybliżyć się do Boga. Do drugiego człowieka zresztą też. A w ogóle - warto nauczyć się być wdzięcznym i dziękować.

Dziś trzeba było odczytać list KEP, dlatego nie miałem okazji wygłosić normalnej homilii. Z tego braku okazji zrodziło się kilka myśli, które nagrałem w ciszy swojego pokoju i którymi tutaj się dzielę.Wszystko oscyluje wokół drugiego czytania i Ewangelii i myśli o tym, że czasem trzeba na nowo rozpalić w sobie charyzmat, ale i zwykłą chęć do służby w Kościele. Bo różne czynniki tę chęć i zaangażowanie, potrafią przytłumić i przygasić.

Krótko o dialogu między Abrahamem, a bogaczem.

Dzisiejsza Ewangelia jest trudna i wielu (w tym mnie) wprowadza w konfuzję. Jak zrozumieć pochwałę nieuczciwego rządcy?Z pomocą przyszli mi starożytni i średniowieczni pisarze chrześcijańscy. Dzielę się tym, co sam odkryłem i mam nadzieję, że ktoś dzięki temu spojrzy na dzisiejszy fragment lepiej go rozmiejąc.

Homilia wygłoszona w Bazylice na Jasnej Górze podczas niedzielnej Mazy Świętej w czasie 43 Pielgrzymki Harcerskiej na Jasną Górę. O krzyżu i o odwadze, której jest znakiem.

Co znaczy - żyć inaczej?

Przypadło mi wygłosić homilię w czasie Mszy Świętej z błogosławieństwem rocznego dziecka. Drugie czytanie i historia Onezyma, stały się więc inspiracją do rozważania o duchowym rodzicielstwie i możliwości zrodzenia drugiego człowieka "do Wiary".

W homilii na rozpoczęcie roku szkolnego podejmujemy temat Eucharystii jako źródła nadziei i duchowej siły. Wspominając słowa Jezusa z Nazaretu zapowiadające „rok łaski”, kaznodzieja zaprasza uczniów — i każdego z nas — do otwartości, pokory i gotowości na naukę. To czas, w którym nawet trudne wymagania mogą stać się okazją do wzrostu, a każdy nauczyciel i przedmiot niosą coś wartościowego do odkrycia.

Inspirowana tekstem drugiego czytania homilia o liturgii, która jest dziełem całego Kościoła. I tego widzialnego, i tego, którego zazwyczaj nie dostrzegamy.

W konfesjonale mam kalendarz z Ewangelią na każdy dzień, wydany przez Wydawnictwo świętego Pawła. Jego zaletą jest przede wszystkim odmienne tłumaczenie od tego, które spotykam w lekcjonarzu. To czasem pomaga dostrzec coś, czego nie widzi się na pierwszy rzut oka. Tak jest z dzisiejszą Ewangelią. W końcu „ Nie znam was” brzmi cokolwiek mocniej od „Nie wiem skąd jesteście”. A to stanowi krok ku pytaniu: Co tak na prawdę znaczy „znać Jezusa”?

W diecezji gliwickiej, dziś przypada Uroczystość Świętego Jacka, patrona całej Metropolii Górnośląskiej. Homilia oparta jest w głównej mierze o drugie czytanie, które ukazuje pewien plan dążenia ku świętości, który można też odczytać w życiu świętego Jacka.Dla nas jest on przykładem i zachętą, do przejścia przez otwarte drzwi Jubileuszu. Drzwi Kościoła, które prowadzą do otwartych bram Królestwa Bożego.

Czy potrafię w Niebie widzieć mój dom? Czy tęsknię do Nieba?

Chyba jeszcze pod wrażeniem Jubileuszu Młodych o Nadziei, która uzdalnia do czujności i oczekiwania.

O tym, żeby być po trochu i Marią,i Martą, bo tak na prawdę potrzebujemy i modlitwy, i pracy w dobrej równowadze.

Wygłoszona w Parafii rzymskokatolickiej Opieki św. Józefa Oblubieńca NMP i św. Michała Archanioła w Łosińcu podczas Mszy z udziałem harcerzy

Gdzie w środku lasu, do harcerzy powiedziane.

Choć różniło ich wiele, jednoczył ich Chrystus i to, że traktowali go tak poważnie jak tylko to możliwe

Tak na prawdę od tego, jak odpowiadam na pytanie o Jezusa, zależy jeśli nie wszystko, to przynajmniej bardzo wiele. Bo tylko wtedy, gdy uznaje w Nim „Mesjasza Bożego” nie zgorszy mnie krzyż i męka Jezusa, tylko wtedy nabierze sens Jego zmartwychwstanie i tylko wtedy podejmowanie swojego codziennego krzyża będę w stanie zobaczyć we właściwym świetle.

Jeden z tych razów, kiedy udało mi się w homilii nawiązać korespondencję z fragmentem nauczania papieskiego, o którym wiedzieć nie mogłem. Akurat dziś Leon XVI w homilii wypowiedział takie słowa: „(…) Bóg nie jest statyczny, nie jest zamknięty w sobie. Jest komunią, żywą relacją pomiędzy Ojcem, Synem i Duchem Świętym, która otwiera się na ludzkość i świat.” Ciesze się, bo dobrze wiedzieć, że nawet jeśli nie dokładnie tak samo, to jednak udaje mi się głosić w jedności z pasterzem całego Kościoła.

Homilia wygłoszona w dniu święta NMP Matki Kościoła. Mocno inspirowana przemówieniem papieża Pawła Vi na zakończenie III sesji Soboru Watykańskiego II

Na kanwie prefacji, w nawiązaniu do czytań, o tym jak przyjęcie Ducha Świętego prowadzi do POZNANIA Boga. Przy czym poznanie jest tu rozumiane możliwie szeroko.