POPULARITY
Categories
Wykład prof. dr hab. Katarzyny Tońskiej w ramach Kawiarni Naukowej Festiwalu Nauki [16 lutego 2026 r.]W 1865 roku niepozorny zakonnik, Gregor Mendel wskazał w jaki sposób dziedziczą się cechy. Kilkadziesiąt lat później Thomas Hunt Morgan i jego zespół pokazali, że geny mają swoje miejsce na chromosomach, układając fundamenty genetyki. Szybko jednak okazało się, że świat nie jest tak prosty jak szkolne krzyżówki genetyczne. Większość cech — od wyglądu po zachowanie — powstaje dzięki współdziałaniu wielu genów oraz ich nieustannej „rozmowie” ze środowiskiem. Czy to znaczy, że Mendel i Morgan to dziś tylko ciekawostka z podręcznika historii nauki? Podczas wykładu dowiemy się, jak ich odkrycia wciąż są wykorzystywane w genetyce sądowej i medycznej, a także w hodowli roślin i zwierząt. Zobaczymy też, jak nowoczesne techniki inżynierii genetycznej pozwalają nam łamać klasyczne prawa dziedziczenia.Prof. dr hab. Katarzyna Tońska – genetyk molekularny związana z Uniwersytetem Warszawskim, gdzie ukończyła studia magisterskie i doktoranckie na Wydziale Biologii. Zajmuje się badaniami nad chorobami mitochondrialnymi, ze szczególnym uwzględnieniem roli mtDNA, analizując zarówno jego mutacje w kontekście chorób, jak i jego zmienność populacyjną w Polsce. Pełni funkcję profesora w Instytucie Genetyki i Biotechnologii UW oraz kieruje Grupą Chorób Mitochondrialnych. W pracy dydaktycznej prowadzi zajęcia z genetyki człowieka, genetyki ogólnej i kryminalistycznej. Jest członkinią Polskiego Towarzystwa Genetyki Człowieka oraz Polskiego Towarzystwa Biochemicznego.Jeśli chcesz wspierać Wszechnicę w dalszym tworzeniu treści, organizowaniu kolejnych #rozmówWszechnicy, możesz:1. Zostać Patronem Wszechnicy FWW w serwisie https://patronite.pl/wszechnicafwwPrzez portal Patronite możesz wesprzeć tworzenie cyklu #rozmowyWszechnicy nie tylko dobrym słowem, ale i finansowo. Będąc Patronką/Patronem wpłacasz regularne, comiesięczne kwoty na konto Wszechnicy, a my dzięki Twojemu wsparciu możemy dalej rozwijać naszą działalność. W ramach podziękowania mamy dla Was drobne nagrody.2. Możesz wspierać nas, robiąc zakupy za pomocą serwisu Fanimani.pl - https://tiny.pl/d9wz-p96Jeżeli robisz zakupy w internecie, możesz nas bezpłatnie wspierać. Z każdego Twojego zakupu średnio 2,5% jego wartości trafi do Wszechnicy, jeśli zaczniesz korzystać z serwisu FaniMani.pl Ty nic nie dopłacasz!3. Możesz przekazać nam darowiznę na cele statutowe tradycyjnym przelewemDarowizny dla Fundacji Wspomagania Wsi można przekazywać na konto nr:33 1600 1462 1808 7033 4000 0001Fundacja Wspomagania WsiZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://anchor.fm/wszechnicaorgpl---historiahttps://anchor.fm/wszechnica-fww-naukahttps://wszechnica.org.pl/#kawiarnianaukowa #nauka #mendel #morgan #GregorMendel #ThomasHuntMorgan #geny #genetyka #dziedziczenia #dna #biologia #biotechnologia
Światowa gospodarka i geopolityka w 2026 roku weszły w fazę „piątego biegu”. Podczas gdy banki centralne od Warszawy po Pekin gorączkowo gromadzą złoto, uciekając przed niepewnością dolara, Indie stają się języczkiem uwagi globalnego porządku, uparcie odmawiając wejścia w sztywne sojusze militarne. Czy strategia „strategicznej autonomii” New Delhi to genialny pragmatyzm, czy niebezpieczna utopia? I dlaczego Polska stała się światowym liderem zakupów kruszcu, wyprzedzając azjatyckie potęgi? Gośćmi Mateusza Grzeszczuka byli dr Krzysztof Iwanek z Uniwersytetu w Białymstoku oraz Łukasz Zembik, analityk OANDA TMS Brokers.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Tysiące kibiców w śniegu i mrozie powitały 19-letniego, trzykrotnego medalistę olimpijskiego Kacpra Tomasiaka.
Podczas debaty o polityce klimatycznej Unii Europejskiej eksperci i politycy zgodzili się w jednym: obecny kurs prowadzi do utraty konkurencyjności, wzrostu kosztów energii i osłabienia rolnictwa.
Podczas rejsu, gdy Wyspy Kokosowe zniknęły już za horyzontem, załoga Radia Wnet natknęła się na tajemniczy okręt unoszący się nad wodą. Na jego pokładzie pojawiły się duchy dawnych podróżników – przyrodników z wypraw kapitana Cooka – którzy opowiedzieli o swoich spotkaniach z mieszkańcami Pacyfiku i dawnych podróżach między wyspami.
Królestwo Tonga – monarchia na PacyfikuKrólestwo Tonga leży w Polinezji, na południowym Pacyfiku – na wschód od Fidżi i na południe od Samoa. To archipelag 170 wysp, z czego około 36 jest zamieszkanych. Liczba mieszkańców wynosi około 110 tysięcy, a dominującą religią jest chrześcijaństwo – przede wszystkim metodyzm.Od 1900 roku Tonga pozostawała brytyjskim protektoratem, zachowując jednak własnego monarchę i autonomię w sprawach wewnętrznych. Pełną kontrolę nad polityką zagraniczną odzyskała 4 czerwca 1970 roku.Obecnym monarchą jest Tupou VI – wnuk legendarnej władczyni, Salote Tupou III.Królowa, która podbiła LondynSalote Tupou III panowała w latach 1918–1965 – łącznie 47 lat, najdłużej w historii Tonga. Podczas koronacji Elżbieta II w 1953 roku przeszła do historii.Gdy podczas londyńskiej procesji zaczął padać deszcz, inni monarchowie zaciągnęli daszki swoich powozów. Ona odmówiła. Zgodnie z tongijskim zwyczajem nie należy naśladować osoby, którą się w danej chwili honoruje. Jechała więc w ulewie w otwartym powozie, zdobywając sympatię Brytyjczyków.To właśnie za jej panowania Tonga wypowiedziała wojnę Niemcom i Japonii, oddając swoje zasoby do dyspozycji Wielkiej Brytanii i wspierając aliantów.Spitfire'y dla PolskiJednym z najbardziej niezwykłych gestów solidarności była zbiórka społeczna mieszkańców Tonga na zakup myśliwców Supermarine Spitfire.W 1939 roku, po niemieckiej inwazji na Polskę, Tonga jako jedno z pierwszych państw wypowiedziało wojnę Niemcom. W ramach publicznej kampanii sfinansowano dwa, a według niektórych źródeł – trzy samoloty Spitfire.Maszyny, w tym „Queen Salote”, miały trafić do dywizjonów walczących w Wielkiej Brytanii – wśród nich wymienia się m.in. 315. i 317. Dywizjon Myśliwski oraz 602. Dywizjon RAF, w którym latał as Brendan „Paddy” Finucane.Losy tych samolotów do dziś pozostają nie do końca jasne – wiadomo jednak, że zostały ufundowane przez mieszkańców małego państwa na Pacyfiku jako wyraz solidarności z Polską.Laka-laka i humbakiNarodowym tańcem Tonga jest laka-laka – połączenie choreografii, śpiewanych oracji i polifonii wokalno-instrumentalnej. Tradycja ta została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa ludzkości UNESCO. Występy mogą trwać nawet 30 minut i angażować setki wykonawców.Na wyspie Vavaʻu można natomiast pływać z humbakami – dorosłe osobniki osiągają 14–17 metrów długości i ważą do 45 ton. To jedno z najlepszych miejsc na świecie do obserwacji tych ssaków.
Stan ekologiczny Zatoki Puckiej jest zły – alarmują samorządowcy i ekolodzy. Podczas posiedzenia sejmowej komisji padły ostre słowa o degradacji środowiska i zaniku ryb.
ASIO [Australijska Organizacja Wywiadu Bezpieczeństwa] i Australijska Policja Federalna [AFP] zostały przesłuchane w senacie w sprawie swoich działań przed i po ataku terrorystycznym na Bondi, główna australijska agencja wywiadowcza broniła swojej nieudolnosci w zapobieganiu atakowi. Podczas senackiego posiedzenia późnym wieczorem we wtorek , AFP ostrzegła również, że podejmie bardziej agresywne podejście do walki z nienawiścią i ekstremizmem.
Rynek muzyczny przechodzi właśnie największą rewolucję od czasu powstania formatu MP3. Podczas spotkania zastanowimy się nad tym, jak wpływa ona nie tylko na artystów tworzących muzykę, na ich otoczenie (kiedyś byli to producenci, agenci, wytwórnie, dziś zalicza się do niego również platformy streamingowe i big techy), lecz także na nas – odbiorców i odbiorczynie. Czy wiemy, dzięki komu, a może czemu, powstał utwór niemogący wyjść nam z głowy? A może nie ma znaczenia źródło, liczą się emocje, które dany kawałek w nas budzi? Przyjrzymy się też roli i pozycji artystów, w tym ich prawom autorskim (gdzie kończy się inspiracja, a zaczyna kradzież, i kto dziś zarabia na cudzej kreatywności), nowym modelom rozliczeń oraz kwestii autentyczności i emocji, które w muzyce, jak w każdej dziedzinie sztuki, wciąż jeszcze wydają się domeną ludzi, a nie maszyn i algorytmów. Weźmiemy pod lupę technologiczny przełom, jakim jest AI, badając, czy sztuczna inteligencja to dla osób komponujących, wykonujących i produkujących muzykę narzędzie, partner czy zagrożenie? Jakich narzędzi już dostarcza i jakie niepokoje budzi. Niezależnie od tego, czy tworzysz, czy jesteś odbiorcą lub odbiorczynią, dostarczymy ci odpowiedzi na pytanie: jak dziś uważnie słuchać muzyki i dostrzegać w niej wartość.W rozmowie wzięli udział:Piotr Metz – dziennikarz muzyczny. Współpracował z najważniejszymi rozgłośniami w Polsce: Polskim Radiem, grupą Eurozet, Radiem Eska czy RMF FM (był jednym z założycieli stacji i w latach 1990–2001 jej dyrektorem muzycznym). Jego głos znany jest słuchaczom z takich audycji, jak: Zapraszamy do Trójki, Rock'n'roll – historia powszechna, Akademia Muzyczna Trójki, Lista osobista, Nocna strefa. W latach 2006–2009 był dyrektorem artystycznym Sopot Festival. W 2007 roku został nagrodzony Złotym Mikrofonem Polskiego Radia „za osobowość radiową i nowe formy popularyzacji muzyki rozrywkowej”. Członek Akademii Fonograficznej. Prywatnie – wielki fan Beatlesów.Baasch – producent muzyczny, kompozytor, wokalista, autor tekstów. Od wielu lat aktywnie działa na scenie muzyki elektronicznej i alternatywnej. Za swój przełomowy, pierwszy w języku polskim album Noc otrzymał Fryderyka, był także nominowany do O!Lśnień Onetu, Bestsellerów Empiku i ponownie do Fryderyka za projekty filmowe. Zagrał wraz z zespołem ponad 200 koncertów w kraju i za granicą. Komponuje muzykę do filmów, seriali i spektakli teatralnych. Od pięciu lat prowadzi autorską audycję Neurotransmisja w Radiu 357. Debatę poprowadziła Magdalena Kicińska, redaktorka prowadząca w „Piśmie”, dziennikarka, reporterka, pisarka. ––Wykup miesięczny dostęp online do „Pisma”. Możesz zrezygnować, kiedy chcesz.https://magazynpismo.pl/prenumerata/miesieczny-dostep-online-strona-prenumeraty/
Podczas sejmowej komisji omawiano planowane przez rząd zmiany dotyczące finansowania żywienia pacjentów w szpitalach. Jak podkreślał dyrektor powiatowego szpitala w Garwolinie Krzysztof Żochowski, oznaczają one realne ograniczenie środków przeznaczonych na posiłki dla chorych.„Tematem komisji była dyskusja na temat proponowanych przez stronę rządową zmian w żywieniu pacjentów w polskich szpitalach. […] Dotychczasowa stawka żywieniowa wynosiła 25,62 zł. W tej chwili ona została zjechana do 21 zł. To jest 20 procent – to jest bardzo dużo.”Jak wyjaśniał, wcześniej środki na żywienie funkcjonowały jako odrębny element finansowania, związany m.in. z programem „Dobry posiłek”.„Każdy szpital na każde osobodzień hospitalizacji dostawał dodatkowe środki, które pozwalały dużo lepiej odżywiać naszych chorych. W tej chwili te środki zostały zabrane, żywienie pacjentów zostało włączone do ogólnego kontraktu, co powoduje, że szpitale będą otrzymywały znacząco mniej środków.”Zdaniem dyrektora uderzy to szczególnie w placówki powiatowe, które już teraz mierzą się z trudną sytuacją finansową.„Już w tej chwili szpitale w Polsce odczuwają istotne pogorszenie warunków finansowych, zwłaszcza dotyczy to szpitali powiatowych. Zabranie kolejnych pieniędzy, tym razem na żywienie, to kolejny strzał między oczy, który będzie miał wpływ na pogorszenie tego, co możemy dla naszych chorych zrobić.”
Podczas konferencji prasowej w Dżakarcie , premier Albanese szczegółowo przedstawił plan działania na rzecz zacieśnienia więzi wojskowych. Zarysował utworzenie nowego, stałego stanowiska dla starszego oficera indonezyjskiego w Australijskich Siłach Obronnych, co odzwierciedla i wzmacnia, jak twierdzi, zaufanie między dwoma narodami.
Okienko transferowe w #1lkosz zamknięte. Kto zyskał najwięcej? Kto realnie idzie po awans? Analizujemy transfery i sytuację po 23. kolejce #1lkosz.Podczas wieczornego odcinka na żywo połączymy się z gośćmi:Grzegorz Skiba (Astoria Bydgoszcz)Maciej Olszyński (ŁKS)Paweł Kikowski (Spójnia)Rafał Knap (Decka)Start 18:30 – zapraszamy na żywo.-------------------------------------------------------------------------------------------------#reklama - #pijkaranówkę https://pijkranowke.pl/- ROYAL https://royal-spedition.com/ transport międzynarodowy szuka spedytorów- HOOP AND COURT https://hoopncourt.com/ maszyny do podawania, nawierzchnie sportowe, kosze. Kontakt: Katarzyna.kenig@epufloor.com 608344090- ALEKTUM to firma zajmująca się zarządzaniem wierzytelnościami - rekrutacje pod linkiem https://careers.alektumgroup.pl/- GAMINATE wypij i od razu złap moc ! Sprawdź https://gaminate.pro/gaminate/- FIX CATERING DIETETYCZNY https://www.fixcatering.pl/ zamów dietę z kodem : strefachanasa i poczuj się zdrowo zrzucając zbędne kilogramy - ASTRONE https://astrone.dev/ strony www / aplikacje / hosting / poczta-------------------------------------------------------------------------------------------------✔️ https://www.facebook.com/StrefaChanasa✔️ https://www.instagram.com/strefa_chanasa/✔️ https://www.tiktok.com/@strefachanasa✔️ https://twitter.com/kamil_chanas-------------------------------------------------------------------------------------------------✔️ https://strefachanasa.pl/✔️ https://www.basketchanasa.pl/-------------------------------------------------------------------------------------------------"Fajnie, że o tym mówisz"0:00 Start odcinka15:31 Maciej Olszyński - ŁKS Coolpack Łódź49:58 Rafał Knap - Decka Pelplin1:07:57 Paweł Kikowski - PGE Spójnia Stargard1:26:24 Grzegorz Skiba - Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz1:55:18 Podsumowanie tabeli w 1 lidze
Przyzwyczailiśmy się myśleć o prawie jak o zwykłym narzędziu codziennej pracy. Goniące terminy, poukładane procedury. W skrócie: system, który ma działać. A co, jeśli może służyć realnej zmianie społecznej tam, gdzie wydawało się, że nie pomoże już nic? Jarosław Jagura idzie w pierwszym szeregu, działając tam, gdzie paragrafy spotykają się z aktualnymi kryzysami społecznymi. Podczas rozpraw i w terenie. Prawo na Oko pokaże Ci, że prawo nie kończy się tylko na papierze. Prawo na Oko - praktycznie i w punkt! AUTOREKLAMA LEX Expert AI – zaawansowane narzędzie, które łączy wiarygodność zasobów LEX z nowoczesną technologią AI. Dostarcza precyzyjne i rzetelne analizy prawne oparte na sprawdzonych źródłach, skracając czas researchu. Skup się na relacjach z klientami i strategicznych działaniach – resztę zostaw LEX Expert AI. Dowiedz się więcej ->> https://www.wolterskluwer.com/pl-pl/solutions/lex/expert-ai
W marcu 2023 roku, ponad 30 lat po śmierci ks. Franciszka Blachnickiego, Instytut Pamięci Narodowej ustalił, że założyciel Ruchu Światło-Życie został zamordowany. – W wyniku gry operacyjnej i działań operacyjnych wydziału 11 Departamentu I MSW – a więc komunistycznego wywiadu – w jego najbliższe otoczenie wysłano dwójkę zdeterminowanych, perfidnych i doświadczonych agentów komunistycznych służb – małżeństwo państwa Gontarczyków, którzy mieli ostatecznie zniszczyć księdza. Później nastąpiła śmierć i zabójstwo księdza Franciszka Blachnickiego. Wiemy już dzisiaj, że było to zabójstwo– mówił w 2023 roku ówczesny prezes Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki O sprawie mówił w Poranku Radia Wnet dziennikarz Tomasz Szymborski. Tłumaczył, dlaczego przełom nastąpił dopiero po latach i co sprawiło, że pierwsze postępowanie zakończyło się fiaskiem.„Kilka lat temu zostało wszczęte drugie śledztwo Instytutu Pamięci Narodowej, gdyż pierwsze zostało brutalnie przerwane. Prokurator Skwara wszczął to śledztwo, zbulwersowany niedoróbkami, które doprowadziły do umorzenia pierwszego postępowania.”Zdaniem Szymborskiego kluczowym problemem pierwszego śledztwa były elementarne zaniedbania, których – jak podkreśla – nie powinien popełnić doświadczony prokurator.„Podczas pierwszego śledztwa doszło do kardynalnych, szkolnych błędów, które prokuratorowi z kilkudziesięcioletnim stażem nie powinny się zdarzyć.”Najpoważniejszym z nich był brak ekshumacji.„Prokurator Ewa Koj nie zrobiła podstawowej rzeczy. To znaczy nie ekshumowała ciała księdza Blachnickiego, który został zamordowany w Niemczech, a pochowany jest w Polsce, w sanktuarium Ruchu Światło-Życie.”Dopiero późniejsze ustalenia potwierdziły, że duchowny został otruty, choć – jak zaznacza rozmówca Radia Wnet – przedwczesne ujawnianie szczegółów toksykologicznych mogło utrudnić dalsze czynności.Szymborski przypomniał, że śmierć ks. Blachnickiego nastąpiła krótko po wizycie w jego ośrodku w Carlsbergu pary agentów PRL-owskiej Służby Bezpieczeństwa.„W jego pokoju pojawiła się para, która później okazała się agentami SB – Andrzej Gontarczyk pseudonim ‘Jon' oraz Jolanta Gontarczyk-Lange, TW ‘Panna'. Wkrótce po tej wizycie ksiądz zmarł.”Początkowo niemiecki lekarz stwierdził zator płucny, jednak – jak wynika z późniejszych ustaleń – ta diagnoza była błędna. Wkrótce po śmierci duchownego agenci zostali ewakuowani do Polski, mimo że niemiecki kontrwywiad był już na ich tropie.Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków pozostaje – według Szymborskiego – postawa współczesnych służb wobec śledztwa IPN.„Z moich informacji wynika, że Agencja Wywiadu nie chce współpracować z prokuratorami IPN. Myślę, że z bardzo prostego powodu – chroni swoją agenturę.”Dziennikarz wskazuje, że część agentów mogła zostać przejęta przez służby III RP.„Wszystko na to wskazuje, że Jolanta Lange została przejęta z całym dobrodziejstwem inwentarza przez służby III Rzeczpospolitej. I że nie działali sami – była cała logistyka i obsługa agentury, także w otoczeniu duchownych.”Rozmowa zeszła także na szerszy problem ciągłości aparatu bezpieczeństwa po 1989 roku i koncepcję tzw. „opcji zero”.„Ta sprawa pokazuje, że bez wyczyszczenia służb trudno mówić o suwerennym państwie.”Jednocześnie Szymborski studził postulaty radykalnych rozwiązań w obecnej sytuacji geopolitycznej.„Wyobraźmy sobie, co by się stało, gdyby dziś wprowadzono opcję zero, kiedy za wschodnią granicą trwa wojna. Być może najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie instytucji równoległej, która stopniowo przejmowałaby zadania służb.”Zdaniem dziennikarza próby paraliżowania śledztwa nadal trwają – m.in. poprzez podsuwanie fałszywych tropów, które mają odciągać prokuratorów od kluczowych ustaleń. Mimo upływu niemal czterech dekad odpowiedzialność karna za zabójstwo ks. Blachnickiego wciąż nie została rozliczona. /fa
Wietnam to już nie tylko kierunek na egzotyczne wakacje. To tutaj bije dziś nowe serce światowej gospodarki. Podczas mojej podróży zobaczyłem kraj, który w niewiarygodnym tempie rzuca wyzwanie gigantom i staje się kluczowym graczem w geopolitycznej układance między USA a Chinami.
Trudność w rozpoczęciu pisania nowej książki, strony, zdania nazywa się syndromem pustej strony. Stan ten nie jest równoznaczny z brakiem weny czy kryzysem pisarskim. To bardziej chwilowa niemoc twórcza. Jakie są jej przyczyny? Jak można przezwyciężyć syndrom białej kartki? Kiedy lepiej sobie odpuścić i odpocząć? O tym wszystkim posłuchasz w czterdziestym dziewiątym odcinku podcastu Didaskalia Joanny Bagrij z cyklu #zŻyciaPisarza.Szczegóły również na blogu: https://born-to-create.pl/syndrom-pustej-kartki/Plebiscyt Osobowość Roku: https://gazetawroclawska.pl/joanna-bagrij/pk/8458501Polecajka książkowa: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4987930/zobacz-ptaka-opowiesci-po-drodzeLinki do powiązanych tematów:Wena twórcza: https://born-to-create.pl/wena-tworcza-i-krzywa-wydajnosci/Kryzys twórczy: https://born-to-create.pl/kryzys-tworczy/Zmęczenie poznawcze: https://born-to-create.pl/10-sposobow-na-zmeczenie-podczas-pisania/Jak zaplanować książkę: https://born-to-create.pl/jak-dobrze-zaplanowac-ksiazke/ https://born-to-create.pl/jak-radzic-sobie-z-krytyka-ksiazki/ Syndrom pustej kartki nie zawsze jest oznaką poważnego problemu. To raczej chwilowa niedyspozycja, brak motywacji do pisania, brak warunków czy chęci. W odróżnieniu od kryzysu pisarskiego można go zdecydowanie łatwiej pokonać, wdrażając skuteczne rozwiązania zapobiegawcze oraz doraźne metody. Nie jest również powiązany z weną twórczą, która po prostu ułatwia pisanie, pozwala wprowadzić się we flow pisarskie.Przyczynami syndromu pustej strony może być:Zmęczenie, choroba, zły nastrój,Bodźce zewnętrzne, które nie pozwalają nam się skupić – niewygodne miejsce do pisania, światło, hałas,Brak lub nadmiar pomysłów,Krytykowanie swojej twórczości,Nadmierny perfekcjonizm,Chęć poddawania się rozpraszaczom,Presja czasowa, zbyt napięty harmonogram pisania,Przeciążenie psychiczne,Brak motywacji do pisania,Brak celowości w pisaniu.Ważne, aby rozpoznać u siebie przyczynę syndromu białej kartki, by wdrożyć skuteczne rozwiązania. Czasem powodów tego stanu może być kilka. W takiej sytuacji najlepiej przetestować kilka metod.Jak zapobiegać syndromowi pustej strony? Wypracuj higienę pisania.Wysypiaj się.Odpoczywaj od pisania.Dobrze się odżywiaj.Podczas pisania nie przejmuj się krytyką.Przygotuj sobie plan książki.Uporządkuj sprawy osobiste.Znajdź work-life balance między pracą zawodową a pisaniem.Stawiaj sobie realne cele pisarskie.Wypracuj swoje sposoby raczenia sobie z krytyką.Znajdź niepisarskie hobby.Pisz w miarę regularnie, aby mieć nawyk pisania.Porozmawiaj z bliską osobą o gnębiącym Cię problemie.Gdy syndrom pustej strony dopadnie Cię podczas pisania, zastosuj rozwiązania doraźne:Zacznij pisać dowolny fragment tekstu – nie musisz zaczynać od początku,Pisz to, co masz w głowie, rozpisz się,Opanuj chęć sięgnięcia po rozpraszacze,Przespaceruj się, zmień otoczenie,Włącz ulubioną muzykę,Odłącz się od bodźców – wyłącz telefon, internet,Pisz na czas,Nie poddawaj się – spróbuj napisać cokolwiek,Nie dąż do perfekcji,Nie analizuj każdego zdania.Zrób sobie przerwę.Syndrom pustej strony zdarza się wszystkim pisarzom, nie tylko debiutantom. Trzeba po prostu zastanowić się nad tym, co nas stopuje, a następnie zastosować rozwiązania dopasowane do przyczyny problemu. Zaintrygowany? Koniecznie wysłuchaj odcinka podcastu i dowiedz się, jak pracować z beta readerami, by cały proces był przyjemny i skuteczny!Jeśli chciałbyś przedyskutować temat, zapraszam do kontaktu: j.bagrij@born-to-create.pl.
Gościem poranka Radia Wnet była Anna Dalkowska, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego i członek Krajowej Rady Sądownictwa, która relacjonowała przebieg i konkluzje ostatniego posiedzenia plenarnego Rady.Posiedzenie dotyczyło wyjaśnień złożonych przez Dariusza Łubowskiego w związku z prowadzonym przez niego postępowaniem dotyczącym europejskiego nakazu aresztowania wobec posła Marcin Romanowski.„Podczas posiedzenia plenarnego Krajowej Rady Sądownictwa odbyła się dyskusja dotycząca wyjaśnień złożonych przez pana sędziego Dariusza Łubowskiego. Członkowie Rady, w tym parlamentarzyści, mieli możliwość wypowiedzenia się w zakreślonym czasie”.Jak wyjaśniła sędzia Dalkowska, Rada przyjęła pięć konkretnych decyzji. Pierwsza dotyczy wniosku do Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego o wszczęcie czynności wyjaśniających wobec prokuratorów Dariusza Ślepokura i Piotra Woźniaka.„Pan sędzia wskazał, że otrzymał telefon od prokuratorów będących stroną w tym postępowaniu, co w jego ocenie mogło budzić podejrzenie próby wpływania na treść rozstrzygnięcia. Takie działania w państwie demokratycznym nie są dopuszczalne”.Drugim krokiem było skierowanie wniosku o rozważenie zatrzymanie sędzi Beaty Najar, która – mimo formalnego przejścia w stan spoczynku – pełniła zarówno funkcje administracyjne prezesa sądu, jak i czynności orzecznicze.„Konstytucja i prawo przewidują wyjątek od immunitetu w przypadku ujęcia na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa. W tym wypadku w grę może wchodzić przestępstwo urzędnicze z artykułu 231 Kodeksu karnego”.Trzecia decyzja dotyczyła lustracji referatu sędzi Beaty Najar, czyli analizy akt i czynności orzeczniczych – bez ingerencji w merytoryczną treść orzeczeń.„Rada nie ma kompetencji do oceniania zasadności rozstrzygnięć. Może jednak badać kwestie związane z niezależnością i niezawisłością sędziowską”.Czwarty wniosek zakładał uznanie, że odwołanie sędziego, wcześniej pozostawione bez biegu, zostało złożone w terminie i powinno zostać merytorycznie rozpoznane przez KRS.Ostatnia decyzja dotyczyła zawiadomienia Prokuratora Generalnego o podejrzeniu popełnienia przestępstwa mobbingu wobec sędziego Łubowskiego oraz innych sędziów.„Nie przesądzamy o winie. Korzystamy z obowiązku zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Relacja sędziego wzbudziła jednak poważne wątpliwości co do charakteru działań podejmowanych wobec niego po wydaniu rozstrzygnięcia”.W końcowej części rozmowy Anna Dalkowska zapowiedziała dalszy ciąg debaty wokół sądownictwa, przypominając o ustawie leżącej obecnie na biurku prezydenta./fa
Dla jednych to fundament bezpieczeństwa finansowego, dla innych – symbol rażącej niesprawiedliwości. W Australii już ponad dwa miliony dwieście tysięcy osób posiada co najmniej jedną nieruchomość inwestycyjną, korzystając z przywilejów, o których zwykły pracownik może tylko pomarzyć. Podczas gdy stopy procentowe znów idą w górę, rząd staje przed dramatycznym pytaniem: czy dalej chronić 50-procentową ulgę podatkową dla właścicieli domów, czy odzyskać 20 miliardów dolarów, by ratować resztę społeczeństwa przed kryzysem kosztów życia? Sprawdzamy, dlaczego ulga CGT stała się najbardziej gorącym tematem w kraju, gdzie własny dom staje się luksusem dla wybranych.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
Podczas gali Grammy 2026 padły słowa, które wybrzmiały daleko poza świat muzyki. Artyści tacy jak Bad Bunny, Billie Eilish, Olivia Dean czy Kehlani zamienili najważniejszą scenę muzyczną świata w przestrzeń otwartego protestu przeciw polityce strachu, łapankom ICE i dehumanizacji migrantów. Prowadzący galę Trevor Noah dołożył do tego bezlitosną satyrę wymierzoną w Donalda Trumpa, który odpowiedział w swoim stylu: wyzwiskami, groźbami procesów i histerycznymi wpisami w mediach społecznościowych.W tym odcinku analizujemy, dlaczego Grammy 2026 stały się kulturowym punktem zwrotnym, jak reagują media i politycy oraz dlaczego masowy bunt artystów popkultury bywa dla władzy groźniejszy niż niejeden protest uliczny.
W sobotę w Łochowie inicjatyw narodowych, gospodarczych i samorządowych, organizowany przez środowiska związane z Grzegorzem Braunem. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele Konfederacji Korony Polskiej, a także reprezentanci innych ugrupowań prawicowych i środowisk konserwatywnych. Na miejscu była dziennikarka Radia Wnet, Hanna Tracz, która relacjonowała przebieg kongresu.Na początku trafiłam do zabytkowego pałacyku w Łochowie i pomyślałam: czy to już wszystko? Na sali było może 70–80 osób. Dopiero później okazało się, że to tylko jeden z paneli, a równolegle odbywały się jeszcze trzy inne– opisuje dziennikarka. Jak relacjonuje Hanna Tracz, właściwe centrum wydarzenia znajdowało się w dużym kompleksie hotelowym sąsiadującym z pałacem.Obok pałacu jest ogromny kompleks hotelowy. Tam były trzy wielkie sale, każda na kilkaset osób. Jednocześnie odbywały się cztery panele, a według organizatorów zarejestrowało się około 700 osób i faktycznie było to widać– dodała. Zdaniem reporterki Radia Wnet wydarzenie miało wyraźnie elitarny i formalny charakter.Średnia wieku uczestników to około 40–50 lat, ale było też sporo ludzi młodych, w wieku 25–30 lat. Większość stanowili mężczyźni. Wszyscy byli bardzo elegancko ubrani – rzeczywiście było "na bogato"– wskazuje. Wśród uczestników dominowali członkowie Konfederacji Korony Polskiej, ale obecni byli także sympatycy i przedstawiciele innych środowisk.Byli wyborcy Grzegorza Brauna, przedsiębiorcy – zresztą w sobotę zawiązano tam fundację Przedsiębiorcy Prawicy. Był też na przykład członek Nowej Nadziei, więc to nie była wyłącznie jedna partia– dodaje Hanna Tracz. Na kongresie pojawili się także parlamentarzyści i znani publicyści. Jak relacjonowała, byli wszyscy posłowie Konfederacji Korony Polskiej – poseł Fritz, poseł Skalik – a także Janusz Korwin-Mikke, Jan Pospieszalski, Monika Jaruzelska, prof. Ziemowit Malecha czy dr Jerzy Majcher.Panele dotyczyły przede wszystkim kwestii bezpieczeństwa w szerokim ujęciu.W tytule dominowało bezpieczeństwo – energetyczne, strategiczne, żywnościowe, prawne, życia i rodziny. To nie były rozmowy powierzchowne. Było dużo szczegółów i bardzo wiele pytań od publiczności– wskazuje. Dyskusje trwały długo i miały intensywny charakter. Jak mówi, „panele trwały ponad dwie godziny. Potem była krótka przerwa i kolejne dyskusje. Siedząc między salami, co chwilę było słychać oklaski – z jednej, z drugiej strony”.Jak zaznacza Hanna Tracz, kongres nie zakończył się ogłoszeniem konkretnych konkluzji programowych.„Nie było podsumowań ani gotowych konkluzji. To była raczej wymiana myśli i propozycji. Program Konfederacji Korony Polskiej już istnieje i – jak usłyszałam – kongres ma być raczej źródłem inspiracji do jego aktualizacji”.Podczas wydarzenia obecny był również sam Grzegorz Braun.„Grzegorz Braun był bojowo nastawiony, wzywał do działania. Był na miejscu, rozmawiał z ludźmi, fotografował się. Odmówił mi wywiadu, ale powiedział, że chętnie przyjmie zaproszenie do programu na żywo.”Jak podsumowuje reporterka Radia Wnet, atmosfera wydarzenia była raczej spokojna i koleżeńska./fa
Duda obraża polskich żołnierzy. Podczas gdy przywódcy europejscy bez strachu krytykują Donalda Trumpa za jego skandaliczną wypowiedź, trumpowskie przydupasy z PiS wciąż idą w zaparte. Śpiewają: „Polacy, nic się nie stało”. Tymczasem kanclerz Merz grzmi w Bundestagu: Europa musi stać się mocarstwem! Czyżby oglądał Idź Pod Prąd? Będzie także o sukcesie polskiego rządu i rekordowych pieniądzach na zbrojenia z programu SAFE. Oczywiście pisowcy płaczą z tego powodu — bo kasa nie popłynie do wujka Trumpa. #IPPTVNaŻywo #polityka #Duda #wojsko ----------------------------------------------------
Angielskie Czasy vs Polacy – darmowy webinar - 1 luty 2026, godzina 20:00Zapisy tutaj: teacherola.com/polacyVoice Loop: teacherola.com/grupyDlaczego tak często zapominasz słowa dokładnie w momencie, gdy chcesz je powiedzieć?W tym odcinku przyglądam się zjawisku The Google Effect (digital amnesia) i temu, jak ciągłe sięganie po wyszukiwarki, słowniki i aplikacje wpływa na pamięć, naukę języka i mówienie po angielsku. To odcinek o tym, jak internet zmienia sposób, w jaki zapamiętujemy.Pokazuję, co na ten temat mówią badania, jak działa pamięć w świecie, w którym wiedza jest dostępna na wyciągnięcie smartphona.W tym odcinku nauczysz się:✔️czym dokładnie jest The Google Effect i dlaczego dotyczy też nauki języków,✔️co badania mówią o tym, jak internet zmienia sposób działania naszej pamięci,✔️dlaczego przez ciągłe „sprawdzanie” słówek i zwrotów jest kruche i niepewne,✔️i co zrobić, żeby odzyskać kontrolę nad pamięcią i mówieniem.Ten odcinek jest szczególnie dla Ciebie, jeśli:często zapominasz słowa chwilę po tym, jak je sprawdzisz,masz wrażenie, że „wiesz, ale nie umiesz powiedzieć”,boisz się mówić, bo wszystko zaczynasz analizować w głowie,czujesz, że Google, słowniki i aplikacje bardziej przeszkadzają niż pomagają.Na końcu odcinka jest też część speakingowa — powtarzamy zdania na głos, żeby nowa logika naprawdę zaczęła działać w mówieniu, a nie tylko w głowie.
Podczas obchodów 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau prezydent RP nie został oficjalnie powitany ani dopuszczony do zabrania głosu.
Podczas gdy Mischa Ebner wygrywał wyścigi i brylował w mediach jako obiecujący młody sportowiec, Berno i okolice były sterroryzowane przez tajemniczego napastnika. Z nożem w ręku atakował kobiety, a jedną z nich pozbawił życia. Nazwano go „nocnym zabójcą”. Jego namierzeniem zajmowała się niemal cała szwajcarska policja, znajdująca się pod ogromną presją opinii publicznej. Kto przypuszczał, że uwielbiany, popularny Mischa i brutalny agresor to jedna i ta sama osoba?
Angielskie Czasy vs Polacy – darmowy webinar - 1 luty 2026, godzina 20:00Zapisy tutaj: teacherola.com/polacyVoice Loop: teacherola.com/grupyPakiet 6 list słownictwa - ponad 720 mega zdań:https://teacherola.com/listaTen odcinek jest dokładnie o tym jednym miejscu, w którym wielu Polaków się zacina:“I have” czy “I'm having”?Czasownik ‘have' wydaje się banalny. Jest jednym z pierwszych, których się uczymy. Jednocześnie to jeden z tych, które najczęściej blokują mówienie, powodują wahanie i sprawiają, że zaczynasz zgadywać zamiast mówić.W tym odcinku pokazuję, dlaczego problem nie leży w czasie, tylko w sposobie myślenia, jaki język angielski wymusza na mówiącym - i dlaczego polski mózg tak bardzo się z tym gryzie.W tym odcinku nauczysz się m.in.:✔️ kiedy have jest czasownikiem statycznym i dlaczego nie może być w ‘continuous',✔️ jak angielski rozumie posiadanie, stany, cechy i relacje (I have a job, I have an idea),✔️ kiedy have staje się dynamiczne i może pojawić się jako having,✔️ dlaczego mówimy I'm having lunch, We're having a meeting, She's having a difficult week,✔️ jak rozróżnić having w czasie continuous od having jako rzeczownika,✔️ co dokładnie zderza się tu między polskim a angielskim sposobem myślenia.Zdania i struktury, które ćwiczymy w odcinku:– I have a job.– He has strong leadership skills.– We have plenty of time today.– He has a headache.– We're having a meeting this afternoon.– She's having a difficult week.– I'm having lunch right now.– He's having a coffee with a colleague.– She's having trouble breathing.– Nothing compares to having free time.Na końcu odcinka jest też część speakingowa — powtarzamy zdania na głos, żeby nowa logika naprawdę zaczęła działać w mówieniu, a nie tylko w głowie.
Decyzja Parlamentu Europejskiego o skierowaniu umowy handlowej z Ameryką Południową do Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wywołała w Niemczech polityczne trzęsienie ziemi. Jak relacjonuje Jan Bogatko, kanclerz Friedrich Merz mówi wprost o „ciosie w politykę europejską”.To zapowiada bardzo długi proces. TSUE badało już podobne umowy – trwało to od 16 do 26 miesięcy. W tym czasie świat może wyglądać zupełnie inaczej– wskazuje. Najbardziej zaniepokojony jest niemiecki przemysł samochodowy, który liczył na eksport do krajów Mercosur.Przemysł jest zrozpaczony. Niemcy przeżywają ciężki okres, a to porozumienie było korzystne głównie dla ich gospodarki– mówi. Podczas głosowania w Strasburgu protestowali rolnicy z całej Unii, także z Niemiec. Bogatko podkreśla, że sprzeciw wobec umowy łączył lewicę i partie określane w Niemczech jako „skrajnie prawicowe”.Mówi się o jedności Europy wobec zagrożeń, ale to brzmi nieszczere. Do tej pory nikt się tym realnie nie przejmował– ocenia. Na koniec korespondent Radia Wnet zwraca uwagę na rosnącą niepewność co do przyszłości Unii.„Wszystko wskazuje na to, że Unia Europejska osłabnie. Być może dopiero wtedy ktoś pójdzie po rozum do głowy.”/fa
Podczas rozmowy na antenie Radia Wnet dr Krzysztof Rak, główny analityk Instytut Zachodni, ostro ocenił stan niemieckiej gospodarki. Jego zdaniem diagnozy formułowane przez niemieckich polityków – w tym kanclerza – od lat brzmią podobnie, ale nie dotykają istoty problemu.Rak zwraca uwagę, że narracja o nadmiernej biurokracji i potrzebie „uwolnienia przedsiębiorczości” powraca przy każdym kryzysie, jednak realne źródło problemów leży gdzie indziej.„Gadamy, a nic nie robimy. (…) To nie jest problem główny.”Według analityka kluczowym czynnikiem jest droga energia, która uderza w fundamenty niemieckiego przemysłu.„Głównym problemem gospodarki niemieckiej jest po prostu droga energia. To jest jeden z kluczowych czynników produkcji.”Rak przywołuje analizy zachodnich mediów ekonomicznych, które coraz częściej nie mówią już o kryzysie, lecz o strukturalnym rozpadzie gospodarki. Wskazuje m.in. na rekordową liczbę upadłości firm – wyższą niż w czasie kryzysu finansowego w 2009 roku – oraz na wyraźne załamanie w sektorze przemysłowym.Jednocześnie uwagę zwraca paradoks: w czasie, gdy gospodarka realna słabnie, giełdowy indeks DAX bije rekordy.„Gospodarka niemiecka ma się bardzo źle, ale wielki biznes niemiecki ma się bardzo dobrze.”Zdaniem Raka to efekt przenoszenia produkcji poza Niemcy – przede wszystkim do Chin – i rosnącego oderwania interesów wielkich koncernów od interesu państwa i społeczeństwa.„To jest nie tylko rozpad gospodarczy, ale przykład rozpadu cywilizacyjno-społecznego.”W dalszej części rozmowy analityk odnosi się do polityki energetycznej i klimatycznej Unii Europejskiej, którą ostro krytykował w Davos Donald Trump. Rak podkreśla, że choć forma tej krytyki bywa brutalna, to jej treść trafia w sedno.„On mówi tak jak jest. (…) Problemem jest polityka energetyczna Europy.”Rak wskazuje, że elity europejskie – mimo narastających kosztów i deindustrializacji – nie są zainteresowane zmianą kursu, ponieważ same nie ponoszą kosztów obecnego systemu.„Elity za to nie płacą. Płaci społeczeństwo.”W jego ocenie konsekwencją jest systemowe biednienie klasy średniej i niższej, przy jednoczesnym wzroście zamożności wąskiej grupy najbogatszych.„Elity są beneficjentami tego systemu. Dlaczego miałyby go zmieniać?”
Chiny w Davos krytykują globalny protekcjonizm i deklarują gotowość do dialogu z USA. Andrzej Zawadzki-Liang mówi w Radiu Wnet o zmianie strategii Pekinu wobec Europy.Chiny w Davos: „świat nie może wrócić do prawa dżungli”Podczas tegorocznego forum w Davos jedno z najważniejszych wystąpień wygłosił wicepremier Chin He Lifeng, odpowiedzialny za gospodarkę i relacje z USA. Jak relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz „Studia Szanghaj” w Radiu Wnet, chiński polityk ostro skrytykował globalny protekcjonizm i zapowiedział zmianę akcentów w polityce handlowej Pekinu.Światowy system handlowy stoi dziś przed bezprecedensowymi wyzwaniami— mówił w Davos wicepremier He Lifeng, cytowany przez Zawadzkiego-Lianga.Chiński polityk podkreślał, że w czasach napięć gospodarczych kluczowe znaczenie ma współpraca zamiast konfrontacji.Im trudniejsze są czasy, tym bardziej trzeba wracać do idei współistnienia i współpracy korzystnej dla wszystkich— zaznaczył.Krytyka protekcjonizmu i „prawa dżungli”W swoim wystąpieniu He Lifeng odnosił się do jednostronnych działań niektórych państw, które — jak mówił — destabilizują globalny handel. Choć nie wymienił Stanów Zjednoczonych z nazwy, aluzje były czytelne.Świat nie może wrócić do prawa dżungli, w którym słabsi padają ofiarą silniejszych— podkreślał wicepremier Chin.Zawadzki-Liang zwraca uwagę, że była to wyraźna krytyka polityki celnej i protekcjonistycznej.Nie wspomniał wprost o USA, ale każdy wiedział, o kogo chodzi— komentuje.WTO i rezygnacja z przywilejówIstotnym elementem wystąpienia była zapowiedź rezygnacji Chin ze specjalnego statusu w ramach Światowej Organizacji Handlu.Chiny nie będą się ubiegać o żadne specjalne traktowanie jako kraj rozwijający się— mówił He Lifeng.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Stołecznego Warszawy zapadła decyzja o zamiarze likwidacji siedmiu placówek przedszkolnych. W przypadku Przedszkola nr 36 decyzja – jak podkreślają rodzice – była faktycznie przesądzona dużo wcześniej.Nasze przedszkole zostało wybrane przez dyrekcję szpitala im. Kopernika jako budynek, który miałby się nadawać na przychodnię rehabilitacyjną - mówi Ernest Kolk z Rady Rodziców.Przychodnia w strefie zamkniętego wjazdu?Rodzice kwestionują sens lokalizacji planowanej przychodni rehabilitacyjnej. Rejon Nowego Światu, Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich ma zostać objęty strefą ograniczonego wjazdu.Rodzic z dzieckiem wymagającym rehabilitacji będzie musiał iść kilkaset metrów od parkingu podziemnego, często w trudnych warunkach pogodowychPrzedszkole z potencjałemPlacówka przy Nowym Świecie to obecnie przedszkole trzyoddziałowe, do którego uczęszcza 60 dzieci. W przeszłości funkcjonował tu także czwarty oddział.To przedszkole bez problemu mogłoby pomieścić nawet sto dzieci. Zamiast tego proponuje się nam przenosiny do placówki, gdzie dzieci jedzą posiłki w szatnidodaje przedstawiciel rodziców.Głosowanie i zarzuty o upolitycznieniePodczas sesji Rady Miasta za likwidacją przedszkoli głosowali radni Koalicji Obywatelskiej. Przeciwko byli radni PiS, Lewicy i partii Razem.Miało nie być polityki, a wyszło skrajnie politycznie. Cały klub KO zagłosował jednolicie
Sprawa dotyczy zdarzenia w Szkole Podstawowej w Kielnie, gdzie – według relacji uczniów – nauczycielka miała wyrzucić krzyż wiszący w klasie do kosza. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wejherowie. W ostatnich dniach doszło do przesłuchań małoletnich świadków, co wywołało sprzeciw części rodziców i ich pełnomocników.Radca prawny Wawrzyniec Knoblauch, pełnomocnik części rodzin, relacjonuje, że już sam tryb organizacji przesłuchań budził poważne wątpliwości. O planowanych czynnościach rodzice i pełnomocnicy zostali poinformowani w ostatniej chwili.Sama czynność powiadomienia o przesłuchaniu nastąpiła dzień wcześniej, w niektórych przypadkach w godzinach późnych. Ja jako pełnomocnik dowiedziałem się o tym dopiero późnym wieczorem – z dnia na dzień– mówi mecenas.Najwięcej kontrowersji wzbudziła decyzja prokuratury o niedopuszczeniu rodziców do udziału w przesłuchaniach ich własnych dzieci. Jak podkreśla Knoblauch, stoi to w sprzeczności z utrwaloną praktyką.Nie ma absolutnie zgody prokuratury na udział rodzica w czynności przesłuchania małoletniego, mimo że jest to powszechnie uznana zasada. Przepis ma zapewnić dziecku komfort psychiczny, a zastosowano go w sposób skrajnie ograniczający– podkreśla.Decyzję w tej sprawie podjęła Prokuratura Rejonowa w Wejherowie. Uzasadnienie – jak relacjonuje pełnomocnik – sprowadzało się do obawy, że obecność rodzica mogłaby wpływać na swobodę wypowiedzi dziecka.Prokuratura przyjęła, że obecność rodzica będzie wywierać negatywny wpływ, jakby istniało domniemanie nacisku czy mataczenia. To absurdalne, bo to dzieci same przyszły do rodziców wstrząśnięte tym, co wydarzyło się w szkole– ocenia Knoblauch.Podczas środowych czynności przesłuchano jedynie część dzieci. Pełnomocnik rodzin zwraca uwagę na kolejną decyzję procesową, z którą się nie zgadza.Wyrażono zgodę na obecność pełnomocnika tylko przy dzieciach z rodzin, które reprezentujemy. Przy pozostałych dzieciach nie dopuszczono żadnego pełnomocnika. To kolejna kwestia proceduralna, z którą stanowczo się nie zgadzamy– zaznacza.Zdaniem Knoblaucha w sprawie widoczny jest nieuzasadniony pośpiech, który odbywa się kosztem praw dzieci.To, że sprawa została nagle przyspieszona, nie może oznaczać pokrzywdzenia małoletnich. Zasadą jest dopuszczenie rodzica – właśnie po to, by zapewnić dziecku poczucie bezpieczeństwa– mówi.Rodzice po przesłuchaniach – jak relacjonuje pełnomocnik – pozostają w stanie silnego napięcia i niepewności.Rodzice byli i są wstrząśnięci. Nie dostali żadnych pism, a informacja przyszła z dnia na dzień. Teraz panuje nerwowe zawieszenie – nie wiedzą, co będzie dalej– dodaje.W przestrzeni publicznej pojawiły się głosy, że nie doszło do obrazy uczuć religijnych, bo krzyż miał być jedynie plastikową dekoracją. Mecenas stanowczo temu zaprzecza.Dla dzieci to był po prostu krzyż wiszący na ścianie – nie miało znaczenia, z czego był wykonany. Próbowano nakłaniać uczniów, by same wrzuciły go do kosza. Gdy odmówiły, nauczycielka zrobiła to sama. To było dla dzieci wstrząsające– relacjonuje./fa
Podczas gdy uwaga świata skupia się na wojnach, dyplomacji i kryzysach geopolitycznych, w tle toczy się proces, który może okazać się znacznie bardziej przełomowy – rewolucja technologiczna napędzana przez sztuczną inteligencję. O jej skali i konsekwencjach w rozmowie z Radiem Wnet mówi Marek Łada, menedżer z ponad 30-letnim doświadczeniem w międzynarodowych korporacjach technologicznych.Już na początku rozmowy Łada podkreśla, że obecne zmiany nie są jedynie kolejnym etapem rozwoju IT, ale momentem porównywalnym z największymi przełomami cywilizacyjnymi.Tak jak energia elektryczna kompletnie zmieniła świat – najpierw w przemyśle, potem w życiu codziennym – a rewolucja cyfrowa lat 90. zmieniła sposób pracy i komunikacji, tak dziś jesteśmy na początku kolejnej, jeszcze głębszej zmiany. Sztuczna inteligencja zmieni wszystko– ostrzega.AGI – inteligencja, której jeszcze nie znamyRozmowa szybko schodzi na temat tzw. AGI, czyli generalnej sztucznej inteligencji. To pojęcie coraz częściej pojawia się w wypowiedziach liderów technologicznych, ale – jak zaznacza Łada – wciąż mówimy o bycie, który realnie jeszcze nie istnieje.To, co mamy dzisiaj, to sztuczna inteligencja dedykowana do konkretnych zadań: generowania tekstów, obrazów, rozpoznawania obrazu, autonomicznej jazdy. AGI to coś zupełnie innego – to byt, który byłby interdyscyplinarny, zdolny do samodzielnego, bardzo szybkiego uczenia się i obejmowania całości ludzkiej aktywności– wskazuje.Według Elona Muska AGI może pojawić się nawet jeszcze w tym roku. Inni liderzy branży – jak Sam Altman czy Demis Hassabis z DeepMind – mówią raczej o kilku latach, ale wciąż w obrębie obecnej dekady. Łada podchodzi do tych prognoz z wyraźnym sceptycyzmem.Elon Musk już wielokrotnie mylił się w przewidywaniach co do tempa rozwoju technologii. W 2016 roku mówił, że za dziesięć lat samochody autonomiczne całkowicie wyprą tradycyjne. Jesteśmy w 2026 roku i tak się nie stało. Podobnie było z bazą na Marsie. Zmiany nadejdą, ale niekoniecznie w takim tempie, jakim się je dziś zapowiada– mówi gość Krzysztofa Skowrońskiego.Optymizm kontra lęk przed utratą kontroliW rozmowie wybrzmiewają dwie skrajne wizje przyszłości. Pierwsza – optymistyczna – zakłada świat niemal powszechnego dobrobytu, w którym AGI przejmie pracę ludzi, radykalnie obniży koszty produkcji i pozwoli człowiekowi skupić się na rozwoju osobistym.Druga wizja jest znacznie mroczniejsza i wiąże się z utratą kontroli nad tworem, który sam potrafi się uczyć i podejmować decyzje. Jej symbolem jest Geoffrey Hinton, jeden z twórców sieci neuronowych.Hinton mówi wprost: stworzyliśmy potwora. Ostrzega, że AGI może uznać człowieka za zagrożenie, przeniknąć do sieci teleinformatycznych i stopniowo przejmować kontrolę. To nie są fantazje science fiction, tylko realne scenariusze, które trzeba brać pod uwagę– alarmuje.Łada zaznacza, że większość ekspertów lokuje się gdzieś pomiędzy tymi skrajnościami, ale jedno jest pewne – świat po AGI nie będzie przypominał tego, który znamy dziś.Istotnym wątkiem rozmowy jest koncentracja kapitału i władzy w rękach kilku globalnych graczy technologicznych. Rozwój AI wymaga niewyobrażalnych nakładów finansowych, energii i infrastruktury.Sam Altman mówi o potrzebie zebrania około biliona dolarów na rozwój technologii OpenAI. To są kwoty, które przewyższają historyczne inwestycje przemysłu naftowego czy bankowego. Do tego dochodzi gigantyczne zapotrzebowanie na energię – centra danych, systemy chłodzenia, nowe sieci zasilania– komentuje.W praktyce oznacza to, że kluczowe technologie przyszłości rozwijane są przez bardzo wąską grupę podmiotów, a obok Stanów Zjednoczonych wielką niewiadomą pozostają Chiny.W końcowej części rozmowy pada pytanie, czy w długiej perspektywie to właśnie technologia, a nie polityka czy konflikty zbrojne, będzie decydować o losach świata.W dłuższej perspektywie – zdecydowanie tak. Polityka reaguje, technologia wyprzedza. To, co dziś dzieje się w obszarze sztucznej inteligencji, zmieni rynek pracy, gospodarkę, relacje społeczne i bezpieczeństwo szybciej, niż jesteśmy na to przygotowani– mówi.Rozmowa kończy się refleksją, że przyszłe konflikty mogą wyglądać zupełnie inaczej niż dziś – być może bez udziału ludzi na pierwszej linii, z przewagą technologiczną tak dużą, że klasyczna obrona okaże się niemożliwa./fa
Dziś w audycji: prezydent Karol Nawrocki uhonorował zasłużonych działaczy polonijnych w Wielkiej Brytanii. Podczas wizyty w National Army Museum w Londynie wręczył odznaczenia państwowe osobom, które przez lata aktywnie wspierały polskie środowiska na emigracji. Potrzeby edukacyjne dzieci wracających do Polski z emigracji - rozmowa z profesor Anną Żurek z Uniwersytetu Wrocławskiego oraz dr Katarzyną Stankiewicz z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie Po ponad czterech dekadach stacja MTV przestała nadawać kanały muzyczne. Kultowa stacja od lat 80. kształtowała trendy w muzyce i rozrywce telewizyjnej. MTV, które rozpoczęło nadawanie w 1981 roku, kończy tym samym ważny rozdział swojej historii. Naszym gościem jest Robert Ziembiński, dziennikarz, pisarz, znawca twórczości Andrzeja Wajdy. Rok 2026 jest rokiem Andrzeja Wajdy. Zapraszamy do słuchania!
Dziś w audycji: prezydent Karol Nawrocki uhonorował zasłużonych działaczy polonijnych w Wielkiej Brytanii. Podczas wizyty w National Army Museum w Londynie wręczył odznaczenia państwowe osobom, które przez lata aktywnie wspierały polskie środowiska na emigracji. Potrzeby edukacyjne dzieci wracających do Polski z emigracji - rozmowa z profesor Anną Żurek z Uniwersytetu Wrocławskiego oraz dr Katarzyną Stankiewicz z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie Po ponad czterech dekadach stacja MTV przestała nadawać kanały muzyczne. Kultowa stacja od lat 80. kształtowała trendy w muzyce i rozrywce telewizyjnej. MTV, które rozpoczęło nadawanie w 1981 roku, kończy tym samym ważny rozdział swojej historii. Naszym gościem jest Robert Ziembiński, dziennikarz, pisarz, znawca twórczości Andrzeja Wajdy. Rok 2026 jest rokiem Andrzeja Wajdy. Zapraszamy do słuchania!
Podczas protestu rolników, górników i przedstawicieli środowisk myśliwskich w Warszawie jednym z głównych tematów była umowa Unii Europejskiej z państwami Mercosur. W rozmowie na antenie Radia Wnet Marcin Możdżonek, prezes Polskiego Związku Łowieckiego, nie krył emocji i rozczarowania decyzjami politycznymi.Dużo frustracji, dużo emocji i przede wszystkim bezsilności. Zdecydowano za nas, za Polskę. Umowa z Mercosurem jest zła i daje ogromną przewagę krajom Ameryki Południowej– mówił Możdżonek, podkreślając, że europejscy rolnicy funkcjonują w zupełnie innych realiach regulacyjnych.Prezes PZŁ zwracał uwagę na nierówność standardów produkcji żywności. Jak zaznaczył, unijne normy dotyczące dobrostanu zwierząt, ochrony środowiska i stosowania środków chemicznych są restrykcyjne i kosztowne, podczas gdy w krajach Mercosuru takich ograniczeń często nie ma.U nas standardy są bardzo wyśrubowane i drogie. Tam jest hulaj dusza – można produkować jak się chce, bez tych przepisów. To oznacza realny problem z jakością żywności, która może trafić na polski rynek– ostrzegał. Jednocześnie deklarował, że sam zamierza pozostać przy lokalnych produktach.Rolnictwo jako element bezpieczeństwa państwaW rozmowie pojawił się wątek bezpieczeństwa żywnościowego, który – zdaniem Możdżonka – w obecnej sytuacji geopolitycznej powinien być traktowany jak strategiczny interes państwa.Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby łańcuchy dostaw żywności opierały się na Ameryce Południowej. Najbezpieczniejsze połączenie to to najkrótsze: z polskiego pola na polski stół– podkreślał.Krytycznie odniósł się również do działań obecnego rządu i sposobu traktowania protestujących. Wskazywał na blokowanie kolumn rolniczych zmierzających do Warszawy jako dowód braku realnego dialogu.Możdżonek zaznaczył, że kluczowe decyzje dopiero nadchodzą wraz z negocjacjami dotyczącymi Wspólnej Polityki Rolnej UE. –Gra toczy się o miliardy. Szacunkowo 35–37 miliardów złotych, które mogłyby wesprzeć polskie rolnictwo i przemysł spożywczy. Rząd ma dwa miesiące, by pokazać, czy potrafi coś ugrać– mówił.Rozmowa zeszła także na szerszy kontekst polityczny i geopolityczny. Prezes PZŁ krytykował wieloletnie zaniedbania elit politycznych, które – jego zdaniem – doprowadziły do osłabienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej.Nie mamy przyjaciół, mamy tylko swoje interesy. Musimy grać twardo, jak robią to najwięksi gracze– przekonywał, wskazując na potrzebę współpracy między rządem a Pałacem Prezydenckim.W drugiej części rozmowy Możdżonek odniósł się do problemów Polskiego Związku Łowieckiego i roli myśliwych w systemie bezpieczeństwa oraz ochrony przyrody. Krytykował Ministerstwo Klimatu i Środowiska za brak współpracy i – jak to ujął – „uleganie wąskiej grupie aktywistów”.Szeroko mówił też o braku edukacji przyrodniczej w społeczeństwie, ilustrując to głośnym przypadkiem jenota – inwazyjnego gatunku obcego – który został zabrany przez osobę prywatną, a następnie wypuszczony do lasu przez służby.Nie mamy podstawowej wiedzy o przyrodzie, o zależnościach między rolnictwem, leśnictwem i łowiectwem. To prowadzi do skrajnie nieodpowiedzialnych zachowań i realnych zagrożeń, także zdrowotnych– podkreślał, wskazując m.in. na ryzyko wścieklizny i chorób pasożytniczych./fa
Podczas wystąpienia poświęconego umowie Unii Europejskiej z państwami Mercosur Jarosław Kaczyński, prezes Prawo i Sprawiedliwość, mówił wprost o zagrożeniach, jakie – jego zdaniem – niesie ona dla Polski. Jak podkreślał, nie chodzi wyłącznie o interes jednej grupy zawodowej, ale o zdrowie publiczne i przyszłość całej gospodarki.– „Sprawa Mercosur jest niezmiernie ważna. Zagraża polskiemu rolnictwu, ale także sytuacji zdrowotnej całego społeczeństwa” – mówił Kaczyński, wskazując na różnice w standardach produkcji żywności między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej.„Żywność nie odpowiada standardom, do których jesteśmy przyzwyczajeni”Prezes PiS zwracał uwagę, że import żywności z krajów Mercosur może oznaczać obniżenie jakości produktów trafiających na polski rynek. Jak zaznaczył, europejskie normy stały się przez lata punktem odniesienia nie tylko dla producentów, ale także dla konsumentów.– „Nasze organizmy przyzwyczaiły się do określonych standardów. Ekspansja tej żywności może mieć bardzo poważne konsekwencje zdrowotne” – przekonywał.W jego ocenie problem dotyczy także polskiego eksportu żywności do Unii Europejskiej, który w ostatnich dekadach stał się jednym z sukcesów polskiej gospodarki. – „Ten sukces może w tej chwili przestać być sukcesem” – ostrzegał.Krytyka rządu i zarzut wprowadzania w błądJarosław Kaczyński ostro skrytykował obecny rząd, wskazując, że kluczowe decyzje w sprawie Mercosur zapadły już po przejęciu władzy przez gabinet Donald Tusk.– „Były zapewnienia, że są zabezpieczenia, że to już nie jest groźne. Potem to zdanie było zmieniane. Dziś mówi się, że jesteśmy przeciw, tylko nie mamy mniejszości zdolnej do zablokowania umowy. To próba wprowadzenia społeczeństwa w błąd” – mówił.Prezes PiS przypominał, że jego ugrupowanie w przeszłości potrafiło blokować niekorzystne rozwiązania na forum unijnym, wskazując m.in. na wieloletnie wstrzymanie mechanizmów przymusowej relokacji migrantów.Rolnicy protestują „w słusznej sprawie”Kaczyński jednoznacznie poparł protesty rolników, podkreślając, że mają one pełną legitymację w państwie demokratycznym.– „To jest ich święte prawo. Ale to jest także sprawa obywateli, którzy nie są rolnikami – bo chodzi o zdrowie, gospodarkę i nasze możliwości na rynkach europejskich i światowych” – zaznaczył.Jak dodał, można wręcz mówić o obowiązku protestujących:– „Rolnicy bronią czegoś fundamentalnego dla siebie, ale także narodowego interesu wszystkich Polaków”.Włochy, Meloni i europejskie podziałyW odpowiedzi na pytania dziennikarzy prezes PiS odniósł się również do stanowiska Włoch, kluczowego w procesie decyzyjnym dotyczącym Mercosur. Jak wyjaśnił, rozmowy z włoską premier Giorgia Meloni prowadził przede wszystkim były premier Mateusz Morawiecki.– „Pani Meloni prowadzi politykę w interesie swojego kraju. My także powinniśmy tak postępować” – stwierdził Kaczyński, wskazując na odmienną strukturę rolnictwa włoskiego, opartego na przetwórstwie i chronionych wyrobach regionalnych.„To sprawa wszystkich Polaków”Na zakończenie prezes PiS podkreślał, że Mercosur nie jest tematem sektorowym ani chwilowym sporem politycznym.– „To sprawa wszystkich Polaków. Albo będziemy budować dobrą przyszłość, albo przyszłość gorszą niż ta, którą mieliśmy w ostatnich latach – mimo wielu kryzysów niezależnych od Polski” – podsumował, apelując o dalsze nagłaśnianie problemu i wsparcie protestujących.
Summer in Australia can be very hot, and as our climate continues to warm, heatwaves are expected to become more frequent and more intense. In this episode of Australia Explained, we cover what a heatwave is, why they pose such a significant risk to human health, who is at most risk, and how to best prepare to cope with a heatwave. - Lato w Australii może być bardzo gorące, a wraz z ocieplaniem się klimatu fale upałów mają występować coraz częściej i być coraz bardziej intensywne. W tym odcinku Australia Explained wyjaśniamy, czym jest fala upałów, dlaczego stanowi ona poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi, kto jest najbardziej narażony oraz jak najlepiej przygotować się do upałów.
Paczka GIRLBOSSKICH to przestrzeń dla kobiet, które chcą zarabiać na swojej wiedzy, doświadczeniu i marce osobistej — w swoim tempie, ale z jasnym planem.Pracujemy w oparciu o proces P.A.C.Z.K.A., który porządkuje działania i daje konkretne kierunki rozwoju:P – Profil – budujesz widoczność i ekspercki wizerunek w społecznościA – Artykuł – dzielisz się wiedzą na portalu GIRLBOSSKIEC – Czasopismo – publikujesz w drukowanym magazynieZ – Zgłoszenie do sondy – promujesz swój produkt lub usługęK – Konferencja – występujesz, nagrywasz szkolenia, budujesz pozycję ekspertkiA – Autorskie działania – warsztaty, szkolenia, projekty „Paczka dla Paczki”To realne aktywności, z których korzystają uczestniczki Paczki na co dzień.Decyzje biznesowe podejmuje się najlepiej wtedy, gdy widzi się proces, a nie tylko obietnice.Podczas spotkania otwartego:– pokazuję platformę Paczki,– tłumaczę, jak działają ścieżki rozwoju,– opowiadam, jak wygląda praca miesiąc po miesiącu,– pokazuję, jak uczestniczki wykorzystują Paczkę do realnych efektów.Jeśli jesteś już w Paczce — to świetna okazja, by zobaczyć pełnię możliwości, z których możesz korzystać.Jeśli jeszcze Cię nie ma — możesz spokojnie obejrzeć nagranie, poznać społeczność i zdecydować, czy to miejsce jest dla Ciebie.Dołącz do Paczki za 9 zł na pierwszy miesiąc: https://girlbosskie.pl/otoDowiedz się więcej o Paczce: http://olag.pl/paczka
40-letni Nicholas Cordova rozmawiał przez FaceTime ze swoimi dziećmi, gdy nagle rozmowę przerwały podejrzanie brzmiące szumy i odgłosy walki. Żona Nicka zadzwoniła podnumer alarmowy, ale gdy policja przybyła na miejsce, okazało się, że jest już za późno. Okoliczności zbrodni od początku budziły wiele pytań, a dłużące się śledztwo nie przynosiło odpowiedzi…
Rama Duwaji to nasza nowa ulubiona it-girl. Podczas zaprzysiężenia swojego męża Zohrana Mamdaniego na burmistrza Nowego Jorku tuż po północy 1 stycznia 2026 roku pierwsza dama zachwyciła stylizacjami na bazie ubrań vintage wypożyczonych specjalnie na tę okazję. Autorka: Paulina Klepacz Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/rama-duwaji-stylizacje-zaprzysiezenie-zohran-mamdani
Co dzieje się w głowie chirurga podczas operacji? Poznaj fascynujący świat medycyny od środka.
Był rok 1945. Marszałek Gieorgij Żukow znajdował się na absolutnym szczycie. Dowodzona przez niego armia zdobyła Berlin, a o męstwie jego żołnierzy mówił cały świat. W Związku Radzieckim Żukow wyrósł na symbol zwycięstwa nad III Rzeszą. Sam również czuł swoją siłę. Podczas rozmów z dziennikarzami chętnie opowiadał o własnym kunszcie dowódczym i ogromnym sukcesie ZSRR, za którym – jak sugerował – stał przede wszystkim on. Nie zdawał sobie jednak sprawy, że wywyższając się i wychylając przed szereg, zakłada sobie polityczną pętlę na szyję. W Związku Radzieckim wielki mógł być tylko jeden człowiek – Józef Stalin. I dlatego zaledwie kilka lat po wojnie z pozycji najważniejszego żołnierza Armii Czerwonej Żukow spadł do roli dowódcy mało znaczącego okręgu wojskowego. Więcej na ten temat opowiadam w najnowszym odcinku serii Powojnie.
W tym odcinku rozmawiam z Elizą Kuną, adwokatką, mediatorką i autorką książki „Wszystko, czego nie mówią ci przed ślubem”.To jedna z najbardziej otwierających oczy rozmów o małżeństwie, prawie i… seksie.Jeśli myślisz, że ślub to przede wszystkim romantyczny gest, to po tym odcinku spojrzysz na to inaczej bo w polskim prawie istnieje coś takiego jak obowiązek małżeński, a podczas rozprawy rozwodowej pada jedno pytanie, którego nikt się nie spodziewa: „Kiedy ostatni raz państwo współżyli?”Tak, seks może zdecydować o tym, czy dostaniesz rozwód.I tak, są sytuacje, w których brak seksu zostaje uznany za „winę” jednej ze stron.Ale to dopiero początek.To odcinek, który powinna obejrzeć każda kobieta i każdy mężczyzna zanim powiedzą „tak”.subskrybuj kanał: https://www.youtube.com/@natalia_kusiak IG: www.instagram.com/nataliakusiak o mnie: https://www.nataliakusiak.comPatronite: https://patronite.pl/pierwszarandka
Dzisiejsze spotkanie rozpoczynamy od rozmowy o pasternaku, grudniowym warzywie korzeniowym. Bardzo popularnym w Wielkiej Brytanii, w Polsce zapomnianym na wiele lat. A to smaczne i zdrowe warzywo, z którego Anglicy przygotowują Bożonarodzeniowe danie. W grudniu możemy też wysiewać wprost do gruntu warzywa korzeniowe: marchew, piertuszkę i pasternak.Podczas spotkania odpowiadamy na Wasze pytania. Zapraszamy do słuchania.Rozmawiają Katarzyna Bellingham i Jacek NaliwajekBilety do ogrodu: https://ogrod-bellingham.eventcube.io/eventsNasiona mojej ulubionej rzepy: https://kasiabellinghamsklep.pl/shop/rzepa-3/Więcej nasion w Sklep Katarzyny Bellingham: https://kasiabellinghamsklep.pl/Indywidualne warsztaty planowania warzywnika: https://bit.ly/43jK17mNasze KSIĄŻKI Z AUTOGRAFEM!„Dobry rok w ogrodzie” Katarzyna Bellingham: https://allegro.pl/uzytkownik/kitty908Książka „Plan na warzywnik" Jacek Naliwajek: https://bit.ly/4imTaQHPolecane książki:Książka „Plan na warzywnik" Jacek Naliwajek: https://bit.ly/4imTaQHE-book „Plan na warzywnik": https://bit.ly/3EwJSDi„Dobry rok w ogrodzie” Katarzyna Bellingham: https://bit.ly/437mup8Ekologiczny Poradnik Księżycowy na 2026 rok: https://bit.ly/4mZalcQWięcej książek ogrodniczych znajdziesz w naszej Księgarni: https://kasiabellinghamsklep.pl/kategoria-produktu/ksiegarnia/Newsletter: https://naturalnieoogrodach.pl/Strona internetowa: https://naturalnieoogrodach.pl/Kontakt: naturalnieoogrodach@gmail.comPodcastu możesz też słuchać na aplikacjach mobilnych:�� Spotify: https://spoti.fi/2IT0uXP�� Apple Podcasts: https://apple.co/2VN51RHZajrzyj do nas: FB: https://www.facebook.com/Naturalnie-o-ogrodach-803749476630224/IN: https://instagram.com/naturalnie.o.ogrodach/Co to za kanał „Naturalnie o ogrodach”?Opowiadamy o ogrodach naturalnych, ekologicznych, pożytecznych, wiejskich, miejskich i angielskich. Propagujemy i zachęcamy do uprawiania ogrodów ekologicznie, w zgodzie z naturą, bez chemii.#naturalnieoogrodach
Coraz więcej osób wybiera życie w pełnej świadomości – bez alkoholu, z większą uważnością i autentycznymi relacjami.Podczas spotkania z cyklu Można Bezpiecznie Zwariować w Volvo Car Warszawa rozmawialiśmy o tym, jak świadoma abstynencja wpływa na zdrowie, codzienne wybory i relacje z innymi. Gośćmi wydarzenia byli Łukasz Tchórzewski, terapeuta uzależnień i autor książki "Nie pij dziś", oraz Marta Markiewicz, promotorka trzeźwości i twórczyni SobeRave. [Odcinek został zrealizowany w ramach współpracy płatnej z VolvoCarWarszawa]_________Autopromocja:
Będzie krach finansowy. Acha. Przetrwacie, dzięki mnie. O co chodzi? Wyjaśniam. Ale klikbajcior! Nie? Godny najlepszych portali na prestiżowych witrynach. Krach finansowy, najogólniej rzecz ujmując, jest to sytuacja, że no, nie zygniesz za bardzo z forsą. Zakup nowego taboretu będzie musiał poczekać. Robert Kiyosaki, guru finansów osobistych straszy wielkim krachem, który ma uderzyć w najbliższym czasie w rynki nieruchomości, akcji i tradycyjnych walut. Zdaniem Kiyosakiego uratować choć część majątku pozwolą jedynie inwestycje w metale. U nas w Polsce na szczęście są inwestorzy w metale. Kradną metale, trakcje kolejowe, szyny, kable, mówimy o nich złomiarze. Ci mogą się czuć bezpiecznie. Co z resztą społeczeństwa?
Autorka tekstu, Magdalena Drab, czerpała inspirację z prawdziwych wydarzeń. W latach dziewięćdziesiątych w Radomiu zawodnicy karate stworzyli gang. Zanim zostali schwytani, dokonali niemal trzydzieści napadów. Ich znak rozpoznawczy? Podczas włamań zachowywali się zaskakująco szarmancko, niemal empatycznie wobec swoich ofiar. Podczas jednego z takich włamań, w mieszkaniu Samotnej Matki pojawia się Zbir. Spotkanie, które miało być tylko kolejną kradzieżą, zaskakuje ich oboje…Co rodzi się w cieniu przestępstwa? Reżyseria: Julia Mark. Reżyseria dźwięku: Andrzej Brzoska. Muzyka: Szymon Burnos. Kierownictwo produkcji: Beata Jankowska. Obsada: Agnieszka Więdłocha i Antoni Pawlicki
Zapraszamy na specjalne wydanie "Stanu Wyjątkowego"! W rocznicę wyborów — 15 października o godz. 20.00 — zapraszamy na specjalne wydanie "Stanu Wyjątkowego". Podczas dwugodzinnego programu na żywo Andrzej Stankiewicz, Dominika Długosz, Kamil Dziubka i Jacek Gądek podsumują półmetek rządów i odpowiedzą na pytania subskrybentów Onet Premium. Na specjalne wydanie „Stanu Wyjątkowego” można się zapisać tu: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/specjalne-wydanie-stanu-wyjatkowego-podsumujemy-wspolnie-polmetek-rzadow-tuska/pp98x1d Właściwie to nie powinno nas już dziwić, bo Szymon Hołowni na przestrzeni ostatnich lat zdążył nas przyzwyczaić do tego, że jedyną stałą rzeczą w politycznej metodzie jest zmienność. Tym razem jednak naprawdę nas zaskoczył, bo dopiero co zapowiedział, że karnie podda się rygorom podpisanej – z własnej woli – przez niego umowy koalicyjnej. Ta dwa lata temu jawiła się dla niego niemal jak potwierdzenie na pergaminie spełnienia dziecięcego marzenia. Jesienią 2023 r. dokument potwierdził, że Hołownia – jeszcze niedawno telewizyjny showman – stanie na czele Sejmu. Tyle że miał to być zaledwie pierwszy krok, bo jego prawdziwym celem i największym marzeniem było przekroczenie progu Pałacu Prezydenckiego w roli gospodarza. To pragnienie zostało jednak brutalnie zweryfikowane przez polityczną rzeczywistość, która – jak twierdzą ci, którzy dobrze znają marszałka – naprawdę go zaskoczyła. Do końca wierzył, że wygra nie tylko z Trzaskowskim, ale i kandydatem PiS, ktokolwiek by nim nie był. Skończyło się, jak mówią złośliwi, na promocyjnym wyniku – 4,99 proc. Zaczęła się równia pochyła i Hołownia zniechęcił się do polityki, która jeszcze niedawno miała być dla niego polem do szerzenia dobra, a dziś jest tylko „szambem”, jak lider Polski 2050 napisał niedawno w mediach społecznościowych. Polityk chce więc odejść. Okazuje się jednak, że tanio skóry sprzedać nie chce. Zapowiedział, że zrzeknie się funkcji marszałka, ale nie od razu – najpierw fotel wicepremiera ma dostać od Tuska nielubiana przez niego partyjna koleżanka Hołowni Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. To budzi irytację wśród pozostałych koalicjantów, a ponoć u samego Tuska raczej wesołość, bo – jak słyszymy – premier nie zamierza się uginać w obliczu szantażu i chce spokojnie czekać, aż Polska 2050 sama się wewnętrznie poukłada, bo Hołownia nie chce już być szefem własnego ugrupowania i w styczniu odbędą się tam wybory. W dzisiejszym wydaniu „Stanu wyjątkowego” odsłaniamy kulisy rozgrywki w koalicji. Zastanowimy się też m.in. nad tym, czy Waldemar Żurek naprawdę chce uchwalenia ustaw praworządnościowych, czy Donald Tusk pozbędzie się krnąbrnego Franciszka Sterczewskiego, a także pokażemy kolejny odcinek młócki pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim i Sławomirem Mentzenem.
Fakty są faktami. Nawet w tym przypadku. Podczas meczu 10-latków w Dąbrowie Górniczej doszło do bójki między tatusiami. Jednego z tatusiów skrytykował zagranie syna drugiego tatusia. Z tej samej drużyny z resztą. Świadek mówi: doszło do regularnego mordobicia. Trzech tatusiów okładało się pięściami. Znaczy od słowa do słowa doszło do szlachetnego modułu walki tygrysków. Jeden z tatusiów rzucił pod adresem syna drugiego tatusia: jak on gra kaleka jeden, czy coś takiego. Na co tatulko zaatakowany kazał tamtemu przymknąć pysk: Mój syn będzie Lewandowskim, a tamten: a wcale, że nie bo mój. Mój będzie fundamentem kadry. Będę z niego dumny.