Podcasts about nawet

  • 661PODCASTS
  • 1,917EPISODES
  • 35mAVG DURATION
  • 5WEEKLY NEW EPISODES
  • Mar 3, 2026LATEST

POPULARITY

20192020202120222023202420252026

Categories



Best podcasts about nawet

Show all podcasts related to nawet

Latest podcast episodes about nawet

MIASTO Podcast
JEZUS JEST_ Zbawicielem | JEZUS JEST_ | Harry Hartman (01.03.2026)

MIASTO Podcast

Play Episode Listen Later Mar 3, 2026 48:36


Jezus jest Zbawicielem tam, gdzie najpierw jest Panem. Objawienie o zbawieniu z łaski prowadzi nas do życia pod panowaniem Jezusa.    W trakcie kazania (42:15) został odtworzony utwór: Stromae - Papaoutai (Afro Soul Version), podczas którego wyświetlono polskie tłumaczenie tekstu: Powiedz mi, skąd on pochodzi, Wreszcie będę wiedział, dokąd zmierzam.  Mama mówi, że jeśli dobrze poszukasz,  Zawsze go znajdziesz.  Mówi, że nigdy nie jest daleko,  Że często wyjeżdza do pracy.  Mama mówi, że „praca jest dobra”  Lepsza niż przebywanie w złym towarzystwie, Czyż nie? Gdzie jest Twój Tato?  Powiedz mi, gdzie jest Twój Tato?  Nawet jeśli z nim nie rozmawiasz,  On wie, co jest nie tak.  Och, ukochany Tato, Powiedz mi, gdzie się ukrywasz?  Już chyba tysiąc razy Liczyłem na palcach przy zabawie w chowanego.  [Refren] Gdzie jesteś, Tato? x8  Gdzie jesteś Czy wierzymy w to, czy nie,  Nadejdzie dzień, kiedy nie będziemy już tylko wierzyć.  Dzień, kiedy wszyscy zostaniemy ojcami,  I z dnia na dzień znikniemy.  Czy będą nas nienawidzić?  Czy będziemy godni podziwu?  Przekażemy tylko geny czy geniusz życia?  Powiedz nam, kto rodzi nieodpowiedzialnych?  Och, powiedz nam, kto, no cóż.  Wszyscy wiedzą, jak powstają dzieci, Ale nikt nie wie, jak powstają ojcowie.  Jeśli to wiesz, to pewnie dostałeś to w genach,  Albo tylko udajesz, że wiesz.  Powiedz nam, gdzie są ojcowie?!  Bo już chyba tysiąc razy,  Obgryzaliśmy palce z nerwów, hej!  Gdzie jesteś, Tato? x 8  Gdzie jesteś Gdzie jest Twój Tato? Powiedz mi, gdzie jest Twój Tato?  Nawet gdy z nim nie rozmawiasz, On wie, co jest nie tak.  Och, nieuchwytny Tato, Powiedz mi, gdzie się ukrywasz?  Chyba już tysiąc razy, Liczyłem na palcach przy zabawie w chowanego.  Gdzie jest Twój Tato? Powiedz mi, gdzie jest Twój Tato?  Nawet bez potrzeby rozmowy z Nim, On wie, co jest nie tak.  Och, nieuchwytny Tato, Powiedz mi, gdzie się ukrywasz?  Chyba już tysiąc razy Liczyłem na palcach przy zabawie w chowanego  Gdzie jesteś, Tato? x8  Gdzie jesteś? Alleluja Zapraszamy: www.SpolecznoscMIASTO.plObserwuj nas na:

SOWINSKY Podcasts
Powiedziałem obcej kobiecie coś, czego nikt nie mógł wiedzieć… [Na Werandzie Podcast #245]

SOWINSKY Podcasts

Play Episode Listen Later Feb 23, 2026 39:48


Adam Niźikowski - lider wspólnoty „Efez”, twórca chrześcijańskiej marki GLORY WEAR. 21 lat. Dorastał w domu, w którym wiara była czymś naturalnym. Modlitwa, Kościół, Bóg „gdzieś blisko”. A jednak w pewnym momencie to, co było tłem, musiało stać się wyborem. Musiało przejść z „wiary odziedziczonej” w jego własne, osobiste „tak”.Przyszedł moment, w którym Adam naprawdę zapytał: „A co, jeśli Jezus żyje i działa dziś, nie tylko w opowieściach, ale w moim życiu?”Zaczęło się od książki Marcina Zielińskiego „Rozpal wiarę”. Potem przyszło uzdrowienie. A później doświadczenie, które Adam nazywa swoim „chrztem w Duchu Świętym”. Moment, w którym serce powiedziało: wchodzę w to na serio. Bez półśrodków. Szukanie Boga w codzienności. Na uwielbieniu. Na rekolekcjach. Na ulicy. Nawet pod Biedronką, tuż przed zamknięciem.

Bracia Rodzeń. Można pięknie żyć*
Środa z Braćmi Rodzeń | Ta Dieta Działa Ochronnie Na Nerki - Nawet Cofa Niewydolność!!!

Bracia Rodzeń. Można pięknie żyć*

Play Episode Listen Later Feb 18, 2026 41:31


Środa z Braćmi Rodzeń---Witajcie w kolejnym odcinku programu „Środa z Braćmi Rodzeń”, w którym pomagamy Wam zdrowo schudnąć, wycofać choroby metaboliczne i po prostu pięknie żyć. Dzisiaj bierzemy na warsztat jeden z najczęstszych mitów dotyczących odżywiania niskowęglowodanowego i sprawdzamy, jak dieta keto oraz low-carb wpływa na kondycję naszych nerek. Czy rzeczywiście mamy się czego obawiać, czy wręcz przeciwnie – to właśnie zmiana modelu żywienia może uratować ich funkcję?. Z tego odcinka dowiesz się:·       Czy białko w diecie faktycznie uszkadza nerki i skąd wzięły się obawy dotyczące „przebiałkowania” organizmu.·       Jak dieta niskowęglowodanowa wpływa na wskaźnik GFR i dlaczego u osób w III stadium przewlekłej choroby nerek odnotowuje się jego istotny wzrost.·       Dlaczego insulinooporność jest głównym wrogiem nerek i w jaki sposób jej wycofanie może zahamować postęp niewydolności.·       Co aktualna nauka mówi o bezpieczeństwie diety keto w kontekście chorób nerek, opierając się na najnowszych badaniach amerykańskich stowarzyszeń.·       Jakie kroki podjąć, aby chronić swoje nerki i dlaczego unikanie węglowodanów jest w tym procesie kluczowe.  Zapraszamy do wysłuchania tej merytorycznej rozmowy, która odczarowuje lęki przed białkiem i pokazuje, że odpowiednie odżywianie to najlepsza polisa ubezpieczeniowa dla Twoich nerek. Pamiętajcie, że zdrowie zaczyna się od wiedzy!. ----

Felieton Tomasza Olbratowskiego
Walentynki dla samotnych

Felieton Tomasza Olbratowskiego

Play Episode Listen Later Feb 13, 2026 1:50


Święto zakochanych, popularne Walentynki jedni obchodzą, a inni, na przykład ludzie samotni, introwertycy obchodzą je z daleka. Zwróćmy wspólnie uwagę, że wszystkie nasze święta, nie tylko Walentynki, są w zasadzie stworzone pod ekstrawertyków, a nie introwertyków. Tu wyjaśnię pojęcia, introwertyzm to normalna postawa człowieka, ekstrawertyzm to silne zaburzenie psychiczne polegające na tym, że taka osoba lubi ludzi, lubi wśród nich przebywać. I ekstrawertycy kontrolują wszystkie święta. Boże Narodzenie jest grupowym spotkaniem przy wigilijnym stole, w święto niepodległości są marsze, we Wszystkich Świętych wizyty na zatłoczonych cmentarzach. Nawet w środę popielcową w tłoku posypują ci głowę popiołem. Wszystkie te uroczystości są nastawione na interakcje międzyludzkie...

Radio Wnet
Trump kończy z polityką klimatyczną. Prof. Malecha: to było nieuniknione

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Feb 13, 2026 12:20


Administracja Donald Trump ogłosiła decyzję określaną jako największy akt deregulacji w historii USA, polegający na wycofaniu wcześniejszego uznania emisji gazów cieplarnianych za zagrożenie dla zdrowia publicznego. Zmiana unieważnia podstawę wielu regulacji klimatycznych, szczególnie w motoryzacji. Według władz ma to obniżyć koszty produkcji i ceny aut oraz przynieść duże oszczędności dla gospodarki i konsumentów.Decyzja USA i jej znaczenieOgłoszona przez Donalda Trumpa szeroka deregulacja w obszarze polityki klimatycznej była – zdaniem prof. Ziemowita Malechy – krokiem, którego można było się spodziewać. Ekspert podkreśla, że administracja amerykańska już wcześniej sygnalizowała zmianę podejścia, a najnowsze decyzje są konsekwencją wcześniejszych analiz i działań.„To była raczej nieunikniona decyzja w Białym Domu, bo już wcześniej podejmowano działania w tym kierunku. Wprowadzono nową narrację dotyczącą zmian klimatycznych, pokazując na twardych danych, że Stany Zjednoczone nie są zagrożone przez zmiany klimatyczne, a przez politykę klimatyczną. To jest naturalna konsekwencja.”Profesor zwraca uwagę, że jednym aktem uchylono wiele regulacji, które przez lata kształtowały amerykańską politykę gospodarczą. Jego zdaniem pokazuje to skalę sprawczości państwa.„To jest ta sprawczość, którą w Stanach Zjednoczonych mamy i możemy się tego uczyć. Nawet nie chodzi o całkowite wycofywanie się z transformacji energetycznej, ale choćby o zniesienie podatku ETS. Wtedy ceny energii drastycznie by spadły i wiele procesów zaczęłoby się regulować samo.”

Radio Wnet
Berlin tonie w przestępczości. Liczby szokują

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Feb 13, 2026 11:16


Temat bezpieczeństwa w Berlinie powrócił w rozmowie z Janem Bogatką przy okazji przywołanych danych o liczbie przestępstw. W stolicy Niemiec – liczącej ok. 3,7 mln mieszkańców – w 2024 roku odnotowano ponad pół miliona przestępstw, czyli więcej niż w całej Polsce w tym samym okresie.Publicysta wskazuje, że różnica jest znacząca i widoczna zarówno w statystykach, jak i w codziennym funkcjonowaniu miasta.„Zagrożenie ze strony klanów jest gigantyczne”Jan Bogatko podkreśla, że problem bezpieczeństwa jest zauważany także przez władze Berlina, a jednym z jego źródeł jest działalność zorganizowanych środowisk przestępczych.„Różnica jest kolosalna. Nawet aktualny rząd miasta landu Berlina mówi o tym, że zagrożenie ze strony klanów arabskich w tym mieście jest gigantyczne. Oni coraz bardziej w tym mieście zachowują się tak, jakby byli u siebie na Bliskim Wschodzie”.Poczucie bezpieczeństwa w praktyceZdaniem Bogatki skala zjawiska jest odczuwalna także dla przyjezdnych. Jak mówi, osoby odwiedzające centrum miasta mogą mieć zupełnie inne wrażenie niż po wejściu w mniej reprezentacyjne okolice.„To jest szokujące dla wielu przybyszów do tego miasta nawet, którzy zamieszkają w luksusowym hotelu przy Bramie Brandenburskiej i zapuszczą się nieopatrznie parę ulic w bok. To nie jest miłe i można stracić nie tylko zegarek, jak to się mówiło kiedyś, tylko coś innego także”.

Radio LUZ
Przytul Zimę - O maskotkach Igrzysk Olimpijskich

Radio LUZ

Play Episode Listen Later Feb 11, 2026 27:14


Do zimy przylgnęło wiele łatek. Nawet w bajkach zima często bywa mroźna, surowa - po prostu zła, niczym w słynnej piosence. A co jeśli Wam powiem, że to najbardziej przytulna pora roku? Gorąca czekolada, ciepłe swetry i…one - Tina i Milo. Dwa wesołe gronostaje, które towarzyszą nam podczas sportowych zmagań Igrzysk w Milanie i Cortinie. Dwie milusie siostrzyczki dołączyły do pluszowej rodziny olimpijskich maskotek, ocieplając nam zimowe wieczory. Chcecie poznać ich więcej? Koniecznie posłuchajcie!Zaprasza, Joanna Wicherska

Nic Za Darmo
#275 Masakra SaaS-ów na giełdzie, czyli jak AI zmienia biznes na świecie

Nic Za Darmo

Play Episode Listen Later Feb 10, 2026 30:31


Książki za darmo, wspomniane w odcinku:► https://finansoweksiazki.pl/p/inwestor-starter-zestaw-darmowe-ebooki/To, co dzieje się tutaj na niektórych spółkach w USA wymaga kilka słów komentarza. Nawet jeśli technologia AI jeszcze dzisiaj nie zmienia wielu rozwiązań z naszej codziennej pracy, to już widać jak potencjalnie zmienić może. I to wystarczy, żeby niektóre spółki straciły 20-30 a nawet 50% ze swojej wyceny.Giełda to kupowanie przyszłości, wiadomo. Spółki próbują budować fosę dla swoich usług i stać się dla klientów niemal niezastąpione. Jednak w świecie rozwoju AI, tempo zmian jest tak szybkie, że fosa może się kurczyć błyskawicznie i to widać na rynku.W tym odcinku:- skąd biorą się te przeceny na SaaSach?- czy spółki po dużych spadkach są tanie czy nadal drogie?- jak odnaleźć się w tej sytuacji?Filmy do obejrzenia:- Genie: https://www.youtube.com/watch?v=YxkGdX4WIBE- Claude Cowork: https://www.youtube.com/watch?v=UAmKyyZ-b9ENewsletter podcastu: Nic za darmo Extra Zajrzyj do księgarni: https://finansoweksiazki.pl/  

Just Delicious Yoga
Klarowność: Sekrety sprzedaży za 15K nawet bez kampanii. odc.1

Just Delicious Yoga

Play Episode Listen Later Feb 9, 2026 35:39


Ta seria odcinków "Klarowność" jest dla kobiet, które chcą zbudować solidną markę, od której klienci uwielbiają kupować.Dla tych, które są gotowe mówić tak, że ludzie czują, że to z TOBĄ chcą pracować.W tych 3 odcinkach pokażę Ci, co sprawia, że Twoje oferty stają się pożądane zanim pokażesz swoją ofertę.Powiem Ci nie tylko jak zmienić komuiakcje na bardziej trafiającą, mocną i PROSTSZĄ, ale też jak zbudować swoją pozycje jako liderki oraz społeczność, która chce przejść transformacje, która Ty prezentujesz.BEZPŁATNY MASTERCLASS:Jeśli chcesz wiedzieć, jak mówić o swojej ofercie tak, by ludzie czuli, że muszą ją mieć... zapraszam Cię na MASTERCLASS KLAROWNOŚĆ.Pokażę Ci, co naprawdę sprawia, że jesteś JEDYNYM WYBOREM i jak mówić o swoich ofertach, by sprzedawać.ZAPISZ SIĘ TUTAJ: https://justdeliciousx.kit.com/klarownosc-bezplatny-masterclass

Radio Wnet
Prof. Grosse: Europa nie ma autonomii strategicznej. Bez USA nie zbuduje realnego bezpieczeństwa

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Feb 9, 2026 18:13


 W rozmowie na antenie Radia Wnet Tomasz Grosse, politolog i wykładowca Uniwersytet Warszawski, odniósł się do narastającej w Unii Europejskiej debaty o tzw. autonomii strategicznej. Wątek ten ma być jednym z głównych tematów zbliżającej się Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa.Zdaniem prof. Grossa hasło uniezależnienia się Europy od Stanów Zjednoczonych funkcjonuje głównie na poziomie politycznej narracji, a nie realnych zdolności wojskowych.„Decyzje dotyczące takich funduszy i projektów zapadają w Radzie Unii Europejskiej większością kwalifikowaną. A to oznacza, że Niemcy i Francja mają tu najwięcej do powiedzenia i zawsze coś chcą w zamian.”Pieniądze za warunki: interesy Berlina i ParyżaPolitolog zwrócił uwagę, że wszelkie europejskie inicjatywy obronne – w tym finansowanie – nigdy nie są bezinteresowne.„Tego typu fundusze europejskie nie są dawane na piękne oczy. Zawsze ktoś chce coś ugrać, najczęściej chodzi o zakupy w korporacjach zbrojeniowych Francji i Niemiec.”W jego ocenie ten mechanizm od lat towarzyszy zarówno wsparciu dla Ukrainy, jak i projektom skierowanym do państw członkowskich UE, w tym Polski.Niemcy bez broni jądrowejKluczowym elementem analizy prof. Grossa jest kwestia odstraszania nuklearnego. Jak podkreślał, Niemcy nie posiadają własnej broni jądrowej.„Niemcy nie mają broni jądrowej żadnej. Poza uczestnictwem w programie Nuclear Sharing są w dużym stopniu uzależnieni od Amerykanów.”To właśnie dlatego – zdaniem politologa – Berlin, mimo ostrych deklaracji o autonomii strategicznej, unika realnej konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi i Donald Trump.„Zależy im na tym, żeby nie rozdrażniać Trumpa i łagodzić spory transatlantyckie.”Francja i Wielka Brytania nie zastąpią USAW europejskiej debacie coraz częściej pojawia się pomysł objęcia państw UE parasolem nuklearnym przez Francja i Zjednoczone Królestwo. Prof. Grosse studzi jednak te oczekiwania.„Francja i Zjednoczone Królestwo nie mają triady nuklearnej.”Wskazał także na kolejny, fundamentalny brak:„Nie mają broni nuklearnej średniego zasięgu. To są bardzo poważne mankamenty.”Zbrojenia wymagają czasu i pieniędzyZapytany o możliwość szybkiego nadrobienia tych braków przez europejski przemysł zbrojeniowy, prof. Grosse nie pozostawił wątpliwości.„To wymaga ogromnych inwestycji. Nie da się tego zrobić z dnia na dzień.”Jego zdaniem zarówno Francja, jak i Wielka Brytania nie dysponują dziś wystarczającym potencjałem fiskalnym, by samodzielnie zbudować pełnowymiarowe zdolności odstraszania nuklearnego.Niemcy nie chcą „francuskiego przycisku”Nawet gdyby Paryż oczekiwał finansowania takich programów przez Berlin, pojawia się bariera polityczna.„Niemcy nie chcą skokowego wzrostu pozycji Francji w Europie. De facto staliby się zakładnikiem francuskim, jeśli chodzi o przycisk nuklearny.”Zdaniem politologa to kolejny dowód, że wewnątrz UE brak jest zgody co do kierunku i realnych fundamentów autonomii strategicznej.Francja kontra Niemcy: narastające podziałyRozbieżności między Paryżem a Berlinem nie ograniczają się do kwestii nuklearnych. Prof. Grosse wskazał także na spór o protekcjonizm gospodarczy.„Prezydent Macron chce, żebyśmy kupowali tylko produkty wyprodukowane w Unii Europejskiej. Kanclerz Merz mówi bardzo wyraźnie: nie.”W jego ocenie te różnice będą się pogłębiać.„To tylko pokazuje, że spory między Niemcami a Francuzami raczej się nasilają, a nie zmniejszają.”Wniosek: Europa bez USA jest słabszaAnaliza prof. Tomasza Grossa prowadzi do jednoznacznego wniosku: europejska autonomia strategiczna pozostaje projektem politycznym, a nie realną alternatywą dla sojuszu transatlantyckiego.„Bez Stanów Zjednoczonych Europa nie ma dziś zdolności, które dawałyby jej pełne bezpieczeństwo.”

Vogue Polska
Jak nosić najmodniejsze printy sezonu wiosna-lato 2026? Najlepiej parami

Vogue Polska

Play Episode Listen Later Feb 7, 2026 11:37


Najmodniejsze printy wiosna-lato 2026 będą jak orzeźwiające przebudzenie po długiej i ponurej zimie. Chcąc dodać sobie energii otulimy się w kolorowe kraty połączone z ekscentrycznymi grochami. Bajkowej finezji stylizacjom na wieczór doda kratka arlekina, a pasy ozdobią majestatyczne kreacje. Nawet kwiatowe printy, tak przecież ograne w wiosennym sezonie, przyjmiemy z ekscytacją przebierając w ogromie ich estetycznych możliwości. To dzięki najpiękniejszym printom sezonu nasze szafy nabiorą maksymalistycznej energii, a gusta otworzą się na nowe eksperymenty. Jakie printy odegrają główne role w nadchodzącym sezonie i jak je stylizować? Przygotowaliśmy dla was praktyczny przewodnik.Autorka: Ewelina KołodziejArtykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/najmodniejsze-printy-wiosna-lato

Radio Wnet
Halucynacje na Elbrusie. Paweł Mamoń o cienkiej granicy między przygodą a śmiercią

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Feb 6, 2026 10:47


Wspinaczka w wysokich górach to nie tylko fizyczne wyzwanie, ale przede wszystkim sprawdzian psychiki i umiejętności przekraczania własnych granic – mówi podróżnik Paweł Mamoń. W rozmowie opowiada o tym, kto powinien myśleć o takich wyprawach, jak wyglądają warunki na dużych wysokościach i jak cienka bywa granica między przygodą a tragedią.– To jest dla kogoś, kto poszukuje wrażeń, kto lubi wiedzieć, co jest za zakrętem, co jest wyżej, jak wysoko może zajść i jakie temperatury może wytrzymać. Później przychodzi niesamowita satysfakcja z tego, co się osiągnęło. Ale wysokie góry są niebezpieczne. Wielu ludzi przepłaciło tę ciekawość życiem – przypomina.Psychika ważniejsza niż siłaPodróżnik podkreśla, że w górach równie ważna jak kondycja fizyczna jest znajomość własnego organizmu i odporność psychiczna.– Kluczowa jest znajomość swojego organizmu i tego, na co można sobie pozwolić, ale też jak daleko możemy się posunąć, przekraczając swoje słabości. Powyżej 4,5 tysiąca metrów powietrze się rozrzedza i organizm zaczyna to bardzo mocno odczuwać – pojawiają się bóle głowy, przyspieszony oddech, rośnie tętno – mówi.Na takich wysokościach nawet najprostsze czynności stają się ogromnym wysiłkiem.– Tam się nie biega jak w filmach. Postawienie kolejnego kroku wiąże się z nabraniem dwóch, trzech oddechów. Nawet latem powyżej 5 tysięcy metrów są temperatury ujemne, a powyżej 6 tysięcy dochodzą do minus 30 stopni. Trzeba gotować wodę, nieść jedzenie, robić aklimatyzację i wszystko dobrze zaplanować – opisuje.

Radio Wnet
Czarzasty i napięcia z USA. „To sprawa zbyt poważna na samowolkę”

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Feb 6, 2026 19:57


 Pierwszym gościem poranka Radia Wnet był korespondent stacji w Stanach Zjednoczonych, Tomasz Grzywaczewski, który komentował reakcje amerykańskich mediów i polityków na zapowiedź ograniczenia kontaktów z marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym.Jak relacjonował dziennikarz, sprawa niemal natychmiast przebiła się do debaty publicznej w USA. Po stronie Partii Demokratycznej pojawiły się nawet głosy wzywające ambasadora do ustąpienia, z zarzutem naruszenia protokołu dyplomatycznego. Media konserwatywne i środowiska republikańskie podchodzą do sprawy bardziej informacyjnie, ale – jak podkreśla Grzywaczewski – także tam padają bardzo krytyczne opinie wobec polskiego rządu.„Na pewno tej sytuacji nie można lekceważyć. To zostało tutaj dostrzeżone. Trudno sobie wyobrazić, żeby ambasador Tom Rose podjął decyzję o zerwaniu kontaktów w sposób samodzielny, bez konsultacji z Departamentem Stanu albo Białym Domem. To sprawa zbyt poważna – należy zakładać, że to jest głos płynący z Waszyngtonu”.Korespondent Radia Wnet zwracał uwagę, że publiczne wypowiedzi drugiej osoby w państwie zawsze wykraczają poza krajową debatę polityczną i są czytane w kontekście relacji sojuszniczych, zwłaszcza z USA.„Jestem dosyć mocno zaskoczony działaniami pana marszałka. Należałoby zapytać, po co w zasadzie narażać na szwank nasze relacje i w imię czego. Takie sprawy załatwia się w gabinetach, a nie w świetle reflektorów telewizyjnych”.https://wnet.fm/2026/02/05/amerykanie-mowia-dosc-jozef-orzel-o-ostrym-zwrocie-w-relacjach-z-usa/Grzywaczewski krytycznie odniósł się do tonu wypowiedzi pod adresem Donalda Trumpa i administracji amerykańskiej, wskazując, że wpisują się one w rosnącą w Polsce narrację antyamerykańską.„Zamiast twardych negocjacji zobaczyliśmy antyamerykańską diatrybę, która służy partykularnemu interesowi politycznemu, a naraża na szwank nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Polska nic na tym nie zyskała – na razie tylko tracimy”.W rozmowie padło również porównanie do państw zachodnich, które – mimo ostrych interesów i sporów – unikają publicznych ataków na Waszyngton.„Nie słyszałem, żeby tak mocne słowa płynęły z zachodnich stolic. Nawet przywódcy, którzy potrafią grać twardo, rozumieją, że sojusz ze Stanami Zjednoczonymi ma kluczowe znaczenie”.Na koniec Grzywaczewski przypomniał, że napięcia w relacjach polsko-amerykańskich narastały już wcześniej, m.in. przy okazji publicznego sporu ministra Radosława Sikorskiego z Elonem Muskiem, co dodatkowo pogarsza odbiór Polski w Waszyngtonie./fa

WYWIADOWCY
Rafał Michalski – „Czy Ameryka rozpada się od środka?” – #122

WYWIADOWCY

Play Episode Listen Later Feb 4, 2026 170:18


Amerykanista Rafał Michalski mówi o wewnętrznych podziałach w USA w kontekście ostatnich wydarzeń w Minnesocie oraz masowych protestów dotyczących działalności ICE. Amerykanie nie tak sobie wyobrażali walkę z nielegalną imigracją. Wzbiera więc coraz większa fala niezadowolenia. Nawet część ruchu MAGA odwraca się od prezydenta. Według naszego gościa związek Donalda Trumpa z Partią Republikańską to już dzisiaj jedynie małżeństwo z rozsądku. Republikanie nie są bowiem w stanie przedstawić wyborcom żadnej alternatywy. Tymczasem wielkimi krokami zbliżają się wybory połówkowe do Kongresu, które mogą przynieść spektakularny sukces Demokratów. Co zrobi Donald Trump, aby temu zapobiec? Czy Ameryce grozi wewnętrzny rozpad?

Psychologia na co dzień
Gdy bliscy pytają o Twoją depresję.

Psychologia na co dzień

Play Episode Listen Later Feb 3, 2026 10:18


Rozmowa z przyjaciółmi i bliskimi o depresji potrafi być trudna. Nawet jeśli mają szczere chęci, bywa, że ich wiedza i rozumienie depresji są ograniczone. Mogą również mieć pytania, na które nie zawsze będziesz wiedzieć jak zareagować i odpowiedzieć.Przygotowanie do takiej rozmowy sprawi, że poczujesz większą pewność siebie. Usłyszysz pytania, które pojawiają się w rozmowach z bliskimi najczęściej i przykładowe wyjaśnienia. Mam nadzieję, że okażą się przydatne.__________Monika Kotlarek jest psycholożką z kilkunastoletnim doświadczeniem. Od 2012 roku prowadzi znany blog psycholog-pisze.pl, na którym opowiada o… psychologii, oczywiście! Jest też autorką książek takich jak „Choroba afektywna dwubiegunowa, czyli ze skrajności w skrajność”, „Depresja, czyli gdy każdy oddech boli”, „Borderline, czyli jedną nogą nad przepaścią” oraz „Wyczerpanie psychiczne, czyli gdy to już nie jest zwykłe zmęczenie” i „Dorosłość z ADHD, czyli między chaosem a kreatywnością”. Prowadzi również własny gabinet psychologiczny online, w którym pomaga pacjentom odzyskać spokój i zdrowie. Dodatkowo prowadzi profesjonalną diagnostykę psychologiczną w kierunku ADHD u osób dorosłych. Prowadzi Psychosklepik z materiałami do pracy własnej m.in. nad pewnością siebie, stratą czy poczuciem wartości oraz budową bliskości wśród par. W social mediach znana jako Psycholog Pisze (@psycholog_pisze), prowadzi podcast i kanał na Youtubie o nazwie „Psychologia Na Co Dzień”.

Wszechnica.org.pl - Historia
1113. Czy Ukraina musi przegrać? / Jerzy Marek Nowakowski i Piotr Szczepański

Wszechnica.org.pl - Historia

Play Episode Listen Later Feb 2, 2026 126:20


Rozmowa Piotra Szczepańskiego z Jerzym Markiem Nowakowskim w ramach cyklu #rozmowywszechnicy [28 stycznia 2026 r.]Davos! Spotkanie Zachodu. Przemówienia, analizy końca liberalnego porządku światowego, rozpad Zachodu. Kubły zimnej wody na Europę. Amerykański głód Grenlandii: „Ja tylko chcę kawałka lodu, by ocalić pokój”. Wielcy nieobecni obserwują sytuację, podsycając konflikt i zacierając ręce. Globalne Południe wyciąga wnioski, kto jest bardziej stabilnym i przewidywalnym partnerem oraz protektorem.W tle trwa dramat Ukrainy i Ukraińców — ich dramatyczna walka o przetrwanie zimy. Rosjanie, ośmieleni chaosem wywołanym przez Donalda Trumpa i ruch MAGA, zintensyfikowali ataki na infrastrukturę krytyczną. Miliony Ukraińców pozbawionych prądu, ogrzewania i wody walczy o przetrwanie. Nawet jeśli uda im się przetrwać zimę, naprawa zniszczonej infrastruktury będzie trudna, gdyż ta jest ciągle niszczona w kolejnych atakach rakietowych i dronowych, których Ukraina nie jest w stanie odeprzeć. Ukraina przegrywa wojnę nie na linii frontu, ale wskutek dramatycznej sytuacji ludności cywilnej.Co zmieni przegrana Ukrainy? Jak wpłynie na sytuację światową, a przede wszystkim, jak zmieni nasze położenie? Czy Polska stanie oko w oko z agresywną Rosją? Czy przegrana Ukrainy wzmocni armię rosyjską? Czy część ukraińskiej armii i jej zdolności produkcyjnych zostanie przejęta przez Rosję? Czy owoce nienawiści zasiane w Polsce przez rosyjską propagandę zaowocują chęcią odwetu u części Ukraińców? Czy dzisiejsze czasy będą tylko wspomnieniem?O tym porozmawiamy z Jerzym Markiem Nowakowskim w środę, 28 lutego, o godzinie 18:30 w ramach rozmów międzynarodowych na wszechnica.org.pl. Oczywiście, nie pominiemy omówienia ostatnich wydarzeń, w tym Narodowej Strategii Obronnej 2026 (NDS2026), opublikowanej trzy dni temu przez Departament Wojny USA. Jest to ważny dokument, kontynuacja „militarna” Narodowej Strategii Bezpieczeństwa USA, który pokazuje miejsce Europy w myśleniu amerykańskich strategów.Zapraszamy!Jeśli chcesz wspierać Wszechnicę w dalszym tworzeniu treści, organizowaniu kolejnych #rozmówWszechnicy, możesz:1. Zostać Patronem Wszechnicy FWW w serwisie https://patronite.pl/wszechnicafwwPrzez portal Patronite możesz wesprzeć tworzenie cyklu #rozmowyWszechnicy nie tylko dobrym słowem, ale i finansowo. Będąc Patronką/Patronem wpłacasz regularne, comiesięczne kwoty na konto Wszechnicy, a my dzięki Twojemu wsparciu możemy dalej rozwijać naszą działalność. W ramach podziękowania mamy dla Was drobne nagrody.2. Możesz wspierać nas, robiąc zakupy za pomocą serwisu Fanimani.pl - https://tiny.pl/d9wz-p96Jeżeli robisz zakupy w internecie, możesz nas bezpłatnie wspierać. Z każdego Twojego zakupu średnio 2,5% jego wartości trafi do Wszechnicy, jeśli zaczniesz korzystać z serwisu FaniMani.pl Ty nic nie dopłacasz!3. Możesz przekazać nam darowiznę na cele statutowe tradycyjnym przelewemDarowizny dla Fundacji Wspomagania Wsi można przekazywać na konto nr:33 1600 1462 1808 7033 4000 0001Fundacja Wspomagania WsiZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://anchor.fm/wszechnicaorgpl---historiahttps://anchor.fm/wszechnica-fww-naukahttps://wszechnica.org.pl/#davos #polityka #rozmowywszechnicy #politykazagraniczna #wojna #trump #putin #ukraina #grenlandia

Radio Wnet
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wygrała wybory w Polsce 2050. Co dalej z partią?

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Feb 2, 2026 11:59


 Ostatniego dnia stycznia w Polsce 2050 (Szymona Hołowni) zakończył się wewnętrzny, partyjny proces wyborczy. Członkowie ugrupowania wybrali nową przewodniczącą – została nią Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, która w powtórzonej drugiej turze głosowania pokonała Paulinę Hennig-Kloskę stosunkiem 350 do 309 głosów.Pierwsze głosowanie musiało zostać unieważnione z powodów proceduralnych. Władze ugrupowania wskazywały wtedy na nieprawidłowości organizacyjne i wątpliwości co do regulaminowego przebiegu wyborów, m.in. związane z liczeniem głosów i zgłaszanymi protestami części delegatów. Decyzja o powtórzeniu drugiej tury miała – według kierownictwa partii – zapewnić transparentność procesu i uniknąć podważania jego wyniku.Zdaniem Tomasza Grodeckiego wynik wewnętrznych wyborów w Polsce 2050 nie oznacza stabilizacji, lecz raczej zapowiedź dalszych napięć i możliwego rozpadu ugrupowania.To dla tej partii niewiele nowego. Ona już jest szczątkowa. Ten wynik oznacza, że ten spór będzie cały czas gorący, nie że będzie się tlił, tylko będzie otwarty i trwały– ocenia. Grodecki wskazuje, że zwycięstwo Pełczyńskiej-Nałęcz oznacza wybór osoby mniej podporządkowanej głównemu nurtowi koalicji rządzącej, co jego zdaniem osłabia wewnętrzną spójność formacji.Większe gwarancje jakiejś jedności dawała jednak Paulina Hennig-Kloska. Ona gwarantowała lepszy kontakt z premierem, z zapleczem rządowym, z tymi wszystkimi konfiturami w postaci stanowisk ministerialnych i posad w spółkach Skarbu Państwa– dodaje. W tym kontekście rozmówca zwraca uwagę na zapowiedzi Szymona Hołowni, który deklarował możliwość odejścia z klubu parlamentarnego wraz z grupą posłów.Jeżeli Hołownia zrealizuje swoją zapowiedź i odejdzie, to nie będzie to 15 czy 16 posłów. To będzie góra pięć, sześć osób. Ten klub się rozpadnie, pytanie tylko, na jak małe części i co z niego zostanie– komentuje. Zdaniem Grodeckiego scenariusz utraty większości przez rząd Donalda Tuska jest mało prawdopodobny, choć sytuacja stanie się dla koalicji bardziej uciążliwa.Nawet kilku posłów mniej to problem. Dogadywanie się z większą liczbą podmiotów jest po prostu bardziej upierdliwe, mówiąc kolokwialnie. To nie jest dobre właściwie dla nikogo– mówi. W rozmowie pojawia się również wątek relacji nowej liderki Polski 2050 z premierem.Teraz Donald Tusk będzie musiał znaleźć dla niej czas. Wcześniej nie była na tyle ważna, żeby z nim porozmawiać, a teraz będzie musiał się pochylić, bo to jest potrzebne do utrzymania władzy– ocenia. Grodecki podsumowuje, że przed działaczami Polski 2050 stoją nie tylko polityczne, ale też bardzo przyziemne dylematy.Wybory są za dwa lata, a przez te dwa lata trzeba przeżyć. Rodziny są do wykarmienia – to są realne problemy dla działaczy tej partii– mówi. /fa

Felieton Tomasza Olbratowskiego
Zwiedzanie SOSNOWCA?!

Felieton Tomasza Olbratowskiego

Play Episode Listen Later Jan 29, 2026 1:52


Każdy ma jakieś marzenia. Nawet ludzie za granicą. Zatrzymany na lotnisku przez Straż Graniczną 29-cio-letni Wenezuelczyk, pytany o cel podróży wyznał, że chciałby zwiedzić Sosnowiec. Potem niby zmienił zdanie i powiedział, że chce zostać w Katowicach kilka dni. Ostatecznie przyznał, że przyleciał, aby podjąć pracę zarobkową. Może niepotrzebnie Straż Graniczna nakazała mu powrót. Przecież może nie kłamał, może chciał pobyć kilka dni w Katosach, a później podjąć pracę zarobkową w Sosnowcu, przy okazji zwiedzając miasto. To się w zasadzie trzyma kupy...

SOWINSKY Podcasts
Boża wola bez lęku. Dlaczego nie musisz bać się wyborów? [SOWINSKY Podcast 108]

SOWINSKY Podcasts

Play Episode Listen Later Jan 29, 2026 33:51


Czy Bóg ma jeden, „wykuty w skale” plan na Twoje życie? A jeśli się z nim rozminąłeś, to już po wszystkim?Jeśli źle wybrałeś, skręciłeś nie tam, gdzie trzeba, pogubiłeś się po drodze… to znaczy, że wypadłeś z Bożej woli?W tym odcinku „SOWINSKY Podcast" mierzymy się z jednym z najczęściej powtarzanych, a jednocześnie najbardziej obciążających duchowo zdań:

DOBRZE POSŁUCHAĆ: Drogowskazy Eska ROCK
O dobrych i złych liderach. DROGOWSKAZY

DOBRZE POSŁUCHAĆ: Drogowskazy Eska ROCK

Play Episode Listen Later Jan 29, 2026 49:18


Zły lider to osoba, która nie słucha zespołu, nie ufa pracownikom, działa chaotycznie i autorytarnie, nie docenia, krytykuje, unika odpowiedzialności i nie potrafi budować zaufania poprzez niejasne komunikaty, mikro-zarządzanie i brak jasnych zasad, co prowadzi do braku zaangażowania, frustracji i niskiej efektywności grupy. Podobno pracownicy nie odchodzą z firm, odchodzą od swoich szefów. To powiedzenie ma wiele wspólnego z prawdą. Nawet najbardziej renomowana marka, najnowocześniejsze biuro czy pełen cudów pakiet benefitów nie zatrzymają pracownika, jeśli na czele zespołu stoi lider, który nie powinien nim być. Jak być dobrym liderem? Jakie błędy liderzy popełniają najczęściej? Czy każdy kto ma na to ochotę, może zostać przywódcą (liderem)? Gościem Michała Poklękowskiego, w tej edycji Drogowskazów, jest Agnieszka Olszewska - mentorka liderów z LeadAsU, promującej dojrzałe i świadome przywództwo, autorka podkastu Lider(ka) na Dywaniku. Ekspertka ma za sobą 23 lata w biznesie – w HR i w sprzedaży, w Polsce, Lichtensteinie i dwukrotnie w Niemczech, na stanowiskach lokalnych, regionalnych i globalnych. 13 lat na stanowiskach liderskich. Dziś czy innych jak być dobrą liderką, dobrym liderem.

Radio Wnet
„To jest de facto podatek”. Sławomir Brzózek ostro o projekcie UC100 i rewolucji w gospodarce odpadami

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Jan 28, 2026 16:03


 W rozmowie na antenie Radia Wnet Sławomir Brzózek, dyrektor Biura Zarządu Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK, skrytykował projekt ustawy UC100 dotyczący opakowań i odpadów opakowaniowych. Kluczowym elementem zmian ma być nowy model rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), wynikający z unijnych regulacji.Gość programu zwrócił uwagę, że sama idea ROP nie jest dla branży nowością, ale sposób jej wdrażania w Polsce budzi poważne wątpliwości.„To jest koncepcja, która mówi, że producenci powinni brać odpowiedzialność za opakowania w całym cyklu ich życia – od projektowania, przez użytkowanie, aż po zagospodarowanie. Projektowanie powinno być z myślą o recyklingu albo ponownym użyciu” – podkreślał.Jak zaznaczył, Polska jest ostatnim krajem Unii Europejskiej, który nie wdrożył jeszcze pełnego systemu ROP.„Jesteśmy już ponad dwa lata spóźnieni. Będziemy za chwilę karani za opieszałość legislacyjną” – ostrzegał.„Opłata, która ma wszystkie cechy podatku”Zdaniem Sławomira Brzózka obecny projekt UC100 wprowadza rozwiązania, które w praktyce oznaczają nową daninę publiczną.„Minister ma na poziomie rozporządzenia ustalać wysokość opłaty opakowaniowej. Nie znamy żadnych szczegółów. To jest kolizja konstytucyjna, bo wprowadza daninę, która ma wszystkie znamiona podatku” – mówił.Jak wyjaśniał, opłata ma być pobierana w wysokości wyższej, niż wynikałoby to z realnych kosztów systemu.„Danina publiczna powinna być pobierana w takiej wysokości, jaka jest potrzebna na konkretny cel. Tutaj te przesłanki nie są zachowane. De facto wprowadza się podatek w postaci opłaty opakowaniowej”.Konsument zapłaci więcejW ocenie przedstawiciela branży skutki finansowe zmian odczują przede wszystkim konsumenci.„Każdy, kto sprzedaje cokolwiek w opakowaniu, ten koszt wliczy w cenę produktu. I to my, jako klienci, zapłacimy więcej” – podkreślał.Choć – jak zaznaczył – sama zasada płacenia za przyszłe zagospodarowanie odpadów nie budzi sprzeciwu, problemem jest sposób jej realizacji.„Nikt rozsądny nie ma problemu z tym, że płacimy za zagospodarowanie odpadu. Problem w tym, że to jest rozwiązanie stricte podatkowe”.Koniec Organizacji Odzysku?Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów projektu ma być marginalizacja dotychczasowych organizacji odzysku.„Ten model upaństwawia cały obszar gospodarki odpadami. Organizacje odzysku będą wymazane z systemu, a to są podmioty z ogromnym know-how” – zaznaczył Brzózek.Wyjaśniał, że obecnie pełnią one kluczową rolę w organizowaniu przepływów finansowych i kontroli realizacji obowiązków producentów.„Dają producentom pewność, że w ich imieniu dopilnują wszystkich procesów, że zapłacą tyle, ile trzeba i osiągną wymagane poziomy recyklingu”.Według rozmówcy ich eliminacja oznacza utratę rynkowych mechanizmów kontroli.Odpowiedzialność spadnie na państwo i obywateliZdaniem gościa audycji nowy system przenosi odpowiedzialność za realizację celów recyklingowych na administrację publiczną – a pośrednio na wszystkich obywateli.„W świetle tego projektu odpowiedzialność będzie na państwie, czyli na każdym z nas. Jeśli państwo się nie wywiąże, zapłacimy kary” – mówił.Jednocześnie środki z opłaty mają trafiać do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i być rozdzielane w trybie konkursowym.„Samorządy i firmy będą musiały składać wnioski. Jeśli będą wątpliwości, wypłata może być mniejsza albo opóźniona”.„To wywraca podwaliny myślenia gospodarczego”Sławomir Brzózek ocenił, że projekt UC100 może mieć długofalowe, negatywne skutki dla całego sektora.„To mechanizm, który wywraca podwaliny myślenia gospodarczego w Polsce. Zdejmuje odpowiedzialność, a zarządza nim strona, która nie ma presji na efektywność”.Jak dodał, w systemie nie przewidziano jasnych kryteriów oceny jego skuteczności.„Nawet nie wiemy, co będziemy musieli wykazać, żeby udowodnić, że system działa dobrze”.„Kto naprawdę jest zanieczyszczającym?”Rozmówca zakwestionował również prostą interpretację zasady „zanieczyszczający płaci”.„Kto jest realnym zanieczyszczającym? Producent, który musi pakować produkty, bo wymaga tego prawo? Czy konsument, który decyduje, co zrobi z opakowaniem?” – pytał.Jego zdaniem obecny projekt nie uwzględnia odpowiedzialności użytkowników końcowych.„Mówi się: producenci zapłacą. A nie mówi się ludziom, że to oni zapłacą, kupując droższe produkty”.Niejasny los ustawyProjekt UC100 przeszedł konsultacje społeczne, w trakcie których zgłoszono ponad 1600 uwag. Do dziś nie opublikowano pełnego raportu z konsultacji.„Ministerstwo ciągle pracuje nad poprawkami. Nie wiemy, kiedy projekt trafi dalej. Na pewno w tym półroczu nie będzie w komisji sejmowej” – relacjonował Brzózek.Wyraził też obawy co do transparentności procesu.„Nie spodziewam się poprawy jakości. Półtora roku pracy pokazuje, że kluczowi interesariusze są mniej ważni niż sam fakt uchwalenia ustawy”.„Ustawa dla sukcesu, nie dla systemu”Na zakończenie rozmowy gość Radia Wnet podsumował swoje obawy dotyczące kierunku zmian.„Najważniejsze jest to, żeby przygotować jakąś ustawę i ogłosić sukces. A niekoniecznie stworzyć system, który będzie efektywny i sprawiedliwy”.

Radio Wnet
Plan Trumpa to dla Palestyny „systemowe odbieranie nadziei”

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Jan 27, 2026 22:40


Ambasador Palestyny w Polsce Mahmud Kalifa ostrzega, że celem Izraela jest wypchnięcie Palestyńczyków z Gazy. Krytykuje plan Trumpa i mówi o „systemowym odbieraniu nadziei”.Ambasador Palestyny w Polsce dr Mahmud Kalifa był gościem Radia Wnet. W rozmowie odniósł się do planu pokojowego Donalda Trumpa, sytuacji w Strefie Gazy oraz realiów życia Palestyńczyków pod izraelską okupacją. Jak podkreślił, bez udziału strony palestyńskiej nie ma mowy o trwałym pokoju.Kalifa przypomniał, że Palestyńczycy początkowo przyjęli inicjatywę amerykańską z nadzieją na zatrzymanie wojny.Powitaliśmy plan Trumpa jako próbę zatrzymania tej wojny i tej zbrodni przeciwko cywilom w Strefie Gazy– mówił ambasador.Jednocześnie zaznaczył, że powołana w jego ramach Rada Pokoju jest całkowicie nieprzejrzysta.Schemat tej rady nie jest jasny ani dla nas, Palestyńczyków, ani dla całego świata. Nawet nie zaproszono do niej rządu palestyńskiego– podkreślił Kalifa.Według ambasadora Europa coraz wyraźniej dystansuje się wobec tego formatu, uznając go za pozbawiony realnych podstaw do mediacji.

Radio Wnet
Strzały w Minneapolis. Ameryka Trumpa na krawędzi nowego kryzysu?

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Jan 27, 2026 19:41


 Amerykańska Minnesota stała się w ostatnich dniach jednym z najbardziej zapalnych punktów na mapie Stanów Zjednoczonych. Przez Minneapolis i St. Paul – tworzące razem tzw. Twin Cities – przetoczyły się wielotysięczne demonstracje po śmierci Aleksa Pretiego, amerykańskiego obywatela zastrzelonego przez funkcjonariusza Agencji ds. imigracji i egzekwowania ceł (ICE) podczas protestu przeciwko działaniom służb imigracyjnych. Jest to już drugie takie wydarzenie w Minneapolis w tym miesiącu. 7 stycznia agenci ICE oddali strzały w stronę innej protestującej, Renne Good, która zginęła na miejscu.O kulisach wydarzeń i ich możliwych konsekwencjach w rozmowie z Radiem Wnet opowiadał korespondent stacji Tomasz Grzywaczewski.Przez główne miasto Minnesoty, a tak naprawdę przez dwa miasta nazywane Twin Cities – Minneapolis i St. Paul – w miniony weekend przetoczyły się ogromne demonstracje, liczące kilkadziesiąt tysięcy osób, związane z zastrzeleniem demonstranta przez funkcjonariusza amerykańskiej Straży Granicznej– opisywał.Jak relacjonuje Grzywaczewski, okoliczności śmierci są wyjątkowo niejasne. Zabity mężczyzna był pielęgniarzem pracującym na oddziale intensywnej terapii i – jak wynika z relacji – próbował wstawić się za inną demonstrantką, popchniętą wcześniej przez funkcjonariusza służb imigracyjnych.Doszło do szamotaniny i w pewnym momencie jeden ze strażników Straży Granicznej miał oddać do tego mężczyzny, do Aleksa Pretiego, dziesięć strzałów– dodaje.Kluczowym elementem sporu stała się kwestia broni. Ofiara miała przy sobie naładowany pistolet, jednak – jak podkreśla korespondent Radia Wnet – w Stanach Zjednoczonych samo posiadanie broni jest prawem konstytucyjnym.Początkowo pojawiały się takie doniesienia, że ten mężczyzna miał tę broń wyciągnąć, potem z opublikowanego wideo wynika, że tak nie było, że on tej broni nie trzymał w ręce– dodaje.To już drugi przypadek śmiertelnego użycia broni przez służby w krótkim czasie. Wcześniej zginęła kobieta, która – według relacji funkcjonariuszy – miała próbować potrącić ich samochodem. Obie sprawy badają obecnie organy śledcze.Co istotne, oburzenie wywołane wydarzeniami w Minnesocie wykracza poza tradycyjne polityczne podziały.Oburzenie na działanie tych funkcjonariuszy w pewien sposób przekroczyło tradycyjne podziały światopoglądowo-polityczne. Nawet konserwatywne amerykańskie media zaczynają zadawać pytania, czy nie doszło do drastycznego przekroczenia uprawnień– wskazuje.Początkowo administracja federalna – z sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego na czele – jednoznacznie stanęła po stronie funkcjonariuszy, sugerując nawet możliwość aktu „krajowego terroryzmu”. Jednak już kilka dni później ton Białego Domu zaczął się wyraźnie zmieniać.Z Minneapolis odwołano dowódcę Straży Granicznej, a do Minnesoty ma udać się specjalny wysłannik administracji ds. imigracji. Jednocześnie doszło do rozmowy telefonicznej między prezydentem Donaldem Trumpem a gubernatorem stanu Timem Walzem, którą obie strony określiły jako „dobrą”.Grzywaczewski zwraca jednak uwagę, że Minnesota nie jest typowym barometrem nastrojów ogólnokrajowych.To jest stan mocno lewicowy. Minneapolis i St. Paul były przecież epicentrum zamieszek Black Lives Matter w 2020 roku. Demonstracje, które się tam odbywają, są w dużej mierze zorganizowane – przyjeżdżają demonstranci z innych rejonów Ameryki– dodaje.Jednocześnie nie można wykluczyć, że sprawa stanie się paliwem dla szerszego, antytrumpowskiego ruchu.To wszystko będzie zależało od tego, na ile Biały Dom będzie w stanie pokazać, że śledztwa będą prowadzone rzetelnie, a jednocześnie nie ugnie się pod presją, by zakończyć działania przeciwko nielegalnej imigracji– mówi.Jak podkreśla korespondent Radia Wnet, dotychczas polityka imigracyjna Trumpa przynosiła wymierne efekty – liczba nielegalnych imigrantów zaczęła spadać, a granica z Meksykiem została skutecznie uszczelniona. Dzisiejsze napięcia są więc dla administracji poważnym testem./fa

Skuteczny CEO
3 powody, dla których nawet dobre firmy upadają [cz. 2] | SCEO 175

Skuteczny CEO

Play Episode Listen Later Jan 27, 2026 31:45


Dobre firmy nie upadają z dnia na dzień. Najpierw tracą dopasowanie do rynku, potem realną różnicę dla klienta, a na końcu zdolność do zarabiania na tym, co tworzą. W tej części wchodzę głębiej w trzy obszary, w których zaczynają się prawdziwe problemy: wybór pola gry, tworzenie wartości i jej przechwytywanie. Pokazuję, dlaczego nawet firmy z dobrymi produktami, procesami i ludźmi mogą się wykoleić, jeśli kluczowe decyzje strategiczne są odkładane lub podejmowane reaktywnie.Jeżeli słuchając tej części masz poczucie, że firma z pozoru działa poprawnie, ale coraz trudniej utrzymać marże, skalę lub stabilność, to właśnie z takich obserwacji powstała moja książka Skuteczny CEO. Tom I – To jest strategia. To próba uporządkowania mechanizmów, które przez długi czas pozostają niewidoczne, a które w praktyce decydują o tym, kto przetrwa zmianę, a kto z niej nie wyjdzie.Książka jest obecnie w redakcji, a jej premiera zaplanowana jest na kwiecień 2026. Już teraz możesz zapisać się na listę VIP (listę oczekujących) na stronie https://tojeststrategia.pl. Osoby zapisane na listę będą mogły kupić książkę w pierwszej kolejności, w limitowanej puli pierwszych egzemplarzy, 40% taniej, a dodatkowo, jeszcze przed premierą, otrzymają materiały merytoryczne oraz wideo, w których pokazuję, jak poukładać strategię i jej realne wdrażanie w jednym spójnym systemie.  Partnerem tego podcastu jest Leanpassion. Firma, która od ponad 20 lat przeprowadza skuteczne transformacje strategiczne, operacyjne, sprzedażowe i kulturowe, a także dziś digital oraz AI. Rocznie realizujemy około 50 projektów wdrożeniowych, a na koncie mamy już ponad 1000 transformacji. Nasz zespół to wyłącznie praktycy z minimum 15-letnim doświadczeniem, którzy potrafią przełożyć strategię na realne rezultaty. Nasza misja brzmi – istniejemy po to, by firmy były świetne, a ludzie szczęśliwi. Dlatego łączymy szacunek do ludzi z bezkompromisową skutecznością, widoczną zawsze w rachunku zysków i strat. Jeżeli szukasz partnera, który weźmie odpowiedzialność za wyniki i przeprowadzi zmianę całościowo, to wejdź na https://leanpassion.pl/ i umów bezpłatną konsultację. Wszystkie historyczne odcinki 1-164 dostępne są do odsłuchu na platformie Youniversity. Radek Drzewiecki

Girls Money Club Podcast
203: Krachoodporne inwestycje

Girls Money Club Podcast

Play Episode Listen Later Jan 27, 2026 34:28


Nawet najbardziej doświadczeni inwestorzy i inwestorki nie są w stanie przewidzieć dokładnego momentu krachu na giełdzie - więc próby przewidzenia go nie mają sensu. Można jednak przygotować się na taki scenariusz, by spokojniej spać i wiedzieć, co robić w przypadku poważnych zawirowań na światowych giełdach.

Coaching Voice
Dlaczego na koniec miesiąca masz zawsze 0 na koncie – nawet jeśli dobrze zarabiasz. Rozmawiam z Izą Bloom

Coaching Voice

Play Episode Listen Later Jan 26, 2026 34:21


Dlaczego na koniec miesiąca masz zawsze 0 na koncie – nawet jeśli dobrze zarabiaszZarabiasz. Pracujesz. Starasz się.A mimo to, pod koniec miesiąca na koncie znowu jest zero.W tym odcinku rozmawiam z Izą Bloom — money mindset coach, która od lat pracuje zarówno z dużymi budżetami w korporacyjnym świecie, jak i z kobietami, które chcą budować zdrową, spokojną relację z pieniędzmi.Rozkładamy na czynniki pierwsze to, dlaczego sam dochód nie rozwiązuje problemów finansowych, skąd bierze się powtarzalny wzorzec „pieniądze przychodzą i znikają” oraz jak tożsamość, emocje i układ nerwowy wpływają na to, ile pieniędzy jesteśmy w stanie utrzymać.To rozmowa nie o budżetach i trikach oszczędzania.To rozmowa o wewnętrznym progu, poczuciu bezpieczeństwa i relacji z obfitością.Jeśli masz dość zaczynania każdego miesiąca od zera — ten odcinek jest dla Ciebie.Iza Bloom zaprasza na wyzwanie 26/27 stycznia - Finansowy SHIFTBezpłatne wydarzenie online dla Kobiet pracujących na etacie.https://wydarzenie.izabelabloom.com/ -> show notes

Radio Wnet
Skazany na dożywocie, choć zabójca wyszedł na wolność. Kulisy sprawy Piotra P.

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Jan 22, 2026 15:47


 O co chodzi w sprawie Piotra P.Sprawa Piotra P. dotyczy zabójstwa kobiety w Monachium sprzed ponad dwóch dekad. Polak został wówczas skazany przez niemiecki sąd na dożywotnie pozbawienie wolności i dziś odbywa karę w zakładzie karnym w Rzeszowie. Problem w tym, że kilka lat po wyroku zatrzymano mężczyznę, który do zbrodni się przyznał, odsiedział karę i jest dziś wolnym człowiekiem.Jak tłumaczy na antenie Radia Wnet prokurator Piotr Kosmaty, aby zrozumieć tę sprawę, trzeba jasno oddzielić plan przestępstwa od tego, co faktycznie się wydarzyło.Pan Piotr P. rzeczywiście został skazany wiele lat temu przez sąd w Monachium i został skazany dokładnie za zabójstwo. Został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności– mówi.Według ustaleń polskiej prokuratury dwaj mężczyźni planowali kradzież cennych przedmiotów z mieszkania kobiety. Do lokalu miał wejść tylko jeden z nich.Plan był taki, że miał wejść ten właśnie rzeczywisty sprawca, a nie pan Piotr P.Piotr P. – jak podkreśla prokurator – nie wszedł do mieszkania, nie brał udziału w zabójstwie i nie wiedział, że do niego doszło.Piotr P. nigdy w tym mieszkaniu nie był. Nigdy do niego nie wszedł. Tylko stał na tak zwanych czatach– dodaje.O tym, że kobieta została zamordowana, dowiedział się – jak relacjonuje Kosmaty – dopiero z mediów, już po fakcie.Kluczowy moment nastąpił po latach, gdy w Polsce zatrzymano rzeczywistego zabójcę. Od samego początku brał on odpowiedzialność wyłącznie na siebie.On konsekwentnie, jednoznacznie twierdził: to ja ją zamordowałem, Piotr P. nie wiedział o tym, co zrobiłem– opisuje.Co więcej, według prokuratora to właśnie współpraca Piotra P. z policją doprowadziła do zatrzymania sprawcy.Paradoks polega na tym, że sprawca – jako młodociany – odsiedział znacznie krótszą karę, a Piotr P. nadal pozostaje w więzieniu.Niemcy zostali poinformowani. „Zostało to zignorowane”Już w 2013 roku polska prokuratura poinformowała stronę niemiecką, że istnieją poważne wątpliwości co do winy Piotra P. i zasugerowała wznowienie postępowania. Odpowiedź – jak mówi Kosmaty – była co najmniej niepokojąca.Nawet jeżeli Piotr P. nie zamordował, to był złym człowiekiem i kara dożywotniego więzienia mu się należy– opisuje reakcję.Prokurator nie ukrywa swojej oceny postawy niemieckiego wymiaru sprawiedliwości. Jak ocenia, „albo jest to ignorancja, albo zła wola, albo chęć ukrycia własnych błędów”.Zdaniem prokuratora sytuacja Piotra P. jest dramatem nie tylko prawnym, ale też ludzkim. Ocenia, że najlepsze lata życia zostały mu nieodwracalnie skradzione.Choć formalnie istnieją drogi prawne – od działań w Niemczech, przez instytucje międzynarodowe, po akt łaski – sprawa pozostaje uwięziona między dwoma systemami prawnymi.De facto mamy w obrocie prawnym dwa wyroki sprzeczne– komentuje prokurator./fa

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
Raport na dziś - 21 stycznia 2026

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka

Play Episode Listen Later Jan 21, 2026 44:33


Po groźbie Donalda Trumpa wprowadzenia dodatkowych ceł na produkty z państw, które w geście solidarności z Danią wysłały na Grenlandię niewielkie oddziały wojskowe, napięcie między Europą a Stanami Zjednoczonymi sięgnęło poziomu najwyższego od dekad. Prezydent USA już codziennie zapowiada przejęcie Grenlandii – jeśli inaczej się nie da, także siłą. W reakcji na jego słowa Ursula von der Leyen mówi o końcu świata reguł, jaki znamy, oraz zapowiada surową odpowiedź Europy. Prezydent Francji grozi uruchomieniem tzw. instrumentu antywymuszeniowego, czyli otwartą wojną handlową. Nawet brytyjski premier, stroniący wcześniej od krytyki Waszyngtonu, uznał, że Amerykanie przekroczyli „czerwoną linię”. Transatlantycki konflikt wciąż pozostaje głównie sporem na cła i słowa, jego kolejna odsłona trwa właśnie w Davos, gdzie dziś wieczorem przemawiać ma Trump. Ale w Brukseli, Londynie i Berlinie słychać już głosy o końcu 80-letniego, wielkiego sojuszu państw Zachodu – i rozważa się tu dotąd nieprawdopodobne scenariusze.Co się stanie, jeśli Amerykanie zajmą Grenlandię siłą? Czy taki atak oznacza koniec NATO? A może już istnieje ono głównie na papierze? Jakie pomysły ma Europa na ewentualny nowy sojusz wojskowy? Oraz jak w tej sytuacji może zareagować Polska?Gość: Marek Świerczyński---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Lepszy Klimat
#165 | Dlaczego warto uczyć się pracować lepiej, nawet jeśli chcemy pracować mniej? Piotr Bucki o pracy głębokiej i uważności

Lepszy Klimat

Play Episode Listen Later Jan 21, 2026 29:46


Czy godzina poświęcona rodzinie waży mniej niż osiem godzin w pracy? Dlaczego dobrze jest zwiększać jakość swojej pracy i uważność. Nawet jeśli nikt nam tego nie  ułatwia? Dziś rozmawiam z Piotrem Buckim.Piotr to psycholog biznesu, nauczyciel, specjalista od komunikacji, autor wielu książek – w tym najnowszej, o której rozmawiamy, czyli „Fokus. O nawyku skupienia, który da ci czas na to, co ważne”.Całą rozmowę znajdziesz na https://herohero.co/paulinagorska. Jeśli chcesz wesprzeć to, co robię – w tym produkcję kolejnych odcinków podcastu – zapraszam Cię serdecznie na HeroHero. Tu znajdziesz link do ⁠darmowego dostępu przez 7 dni!⁠Poprzednie odcinki „Lepszego Klimatu” z Piotrem mają numery: #27 oraz #77.Z odcinka dowiesz się m.in.:czego nowego dowiedział się Piotr o pracy głębokiej od naszej ostatniej rozmowy;dlaczego lepiej „wybierać” niż „musieć”;czy na pewno musimy wiedzieć, o czym ludzie rozmawiają;jak produktywnie prokrastynujemy;planowanie  i dyscyplina - co nam dają;czemu 100% zaangażowania to czasem tylko 20%.Podobają Ci się tematy, które poruszam w podcaście? Więcej znajdziesz tu:HeroHero:  https://herohero.co/paulinagorskaInstagram: http://bit.ly/3Vene60YouTube: http://bit.ly/3iddUR7TikTok: http://bit.ly/3gDdaobRealizacja: Karolina Deling-Jóźwik - redakcjaStudio Podcastowe Syrena - produkcjaP & C Paulina Górska

Skuteczny CEO
3 powody, dla których nawet dobre firmy upadają [cz. 1] | SCEO 174

Skuteczny CEO

Play Episode Listen Later Jan 20, 2026 34:25


Dobre firmy częściej upadają przez decyzje, których nie podejmują, niż przez te, które podejmują źle. Z pozoru wszystko działa, ale brak jasnych wyborów i odkładanie trudnych tematów sprawiają, że organizacja traci kierunek. W tym odcinku pokazuję, dlaczego takie mechanizmy potrafią zniszczyć nawet dobrze funkcjonujące firmy. Posłuchaj pierwszej części i poznaj powody, dla których nawet dobre firmy upadają.  Jeżeli słuchając tego odcinka masz poczucie, że firma z pozoru działa dobrze, a mimo to coś przestaje się spinać, to właśnie z takich obserwacji powstała moja książka Skuteczny CEO. Tom I – To jest strategia. To próba uporządkowania zjawisk, które przez długi czas pozostają niewidoczne, a które potrafią z czasem doprowadzić nawet dobre organizacje do poważnych problemów.Książka jest obecnie w redakcji, a jej premiera zaplanowana jest na kwiecień 2026. Już teraz możesz zapisać się na listę VIP (listę oczekujących) na stronie https://tojeststrategia.pl. Osoby zapisane na listę będą mogły kupić książkę w pierwszej kolejności, w limitowanej puli pierwszych egzemplarzy, 40% taniej, a dodatkowo, jeszcze przed premierą, otrzymają materiały merytoryczne oraz wideo, w których pokazuję, jak poukładać strategię i jej realne wdrażanie w jednym spójnym systemie.  Partnerem tego podcastu jest Leanpassion. Firma, która od ponad 20 lat przeprowadza skuteczne transformacje strategiczne, operacyjne, sprzedażowe i kulturowe, a także dziś digital oraz AI. Rocznie realizujemy około 50 projektów wdrożeniowych, a na koncie mamy już ponad 1000 transformacji. Nasz zespół to wyłącznie praktycy z minimum 15-letnim doświadczeniem, którzy potrafią przełożyć strategię na realne rezultaty. Nasza misja brzmi – istniejemy po to, by firmy były świetne, a ludzie szczęśliwi. Dlatego łączymy szacunek do ludzi z bezkompromisową skutecznością, widoczną zawsze w rachunku zysków i strat. Jeżeli szukasz partnera, który weźmie odpowiedzialność za wyniki i przeprowadzi zmianę całościowo, to wejdź na https://leanpassion.pl/ i umów bezpłatną konsultację. Wszystkie historyczne odcinki 1-164 dostępne są do odsłuchu na platformie Youniversity.   Radek Drzewiecki

Bracia Rodzeń. Można pięknie żyć*
Dodaj Tę Jedną Rzecz Do Jajek - Schudniesz Nawet Po Zawale

Bracia Rodzeń. Można pięknie żyć*

Play Episode Listen Later Jan 19, 2026 23:39


Można Pięknie Żyć *---Witaj! "Można Pięknie Żyć*" to seria podcastów, w której odkrywamy, jak zmiany w stylu życia mogą poprawić nasze zdrowie metaboliczne. Skupiamy się na Terapeutycznym Ograniczaniu Węglowodanów i jego pozytywnym wpływie na metabolizm oraz ogólne samopoczucie. Pamiętaj, że zdrowie zaczyna się od wiedzy, a my jesteśmy tu, aby dostarczać Ci inspirację i praktyczne wskazówki na drodze do pięknego życia. Zaczynamy!W tym odcinku odkrywamy, dlaczego 3–4 jajka dziennie to nie wróg, lecz sprzymierzeniec odchudzania, sytości i regeneracji – nawet po zawale serca. Kluczem jest dodatek tłuszczu zwierzęcego, który potęguje efekty: stabilizuje głód, buduje mięśnie i chroni wątrobę dzięki holinie.

Porządny Agile
Efektywna komunikacja

Porządny Agile

Play Episode Listen Later Jan 14, 2026 41:17


“Musimy się lepiej komunikować” – czy zdarza się, że słyszysz to w swoich zespołach? Niby proste hasło, ale często nikt nie wie, co to właściwie znaczy i jak to zrobić.Rozłożyliśmy efektywność komunikacji na czynniki pierwsze. Zdefiniowaliśmy ją i pokazaliśmy praktyki komunikacji nie tylko w zespołach projektowych, ale też managerskich. Skorzystaj z naszych sprawdzonych rekomendacji, które możesz wdrożyć od razu by komunikacja stała się efektywna. Porządny Agile · Efektywna komunikacja Jak rozumiemy efektywność komunikacji? Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli relację wartości uzyskanej z danej czynności do kosztu jej uzyskania. Oczekiwalibyśmy więc, aby komunikacja dawała jak najwięcej wartości. Była z tej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której efektywność oceniamy jako wysoką. Przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaproszono wiele osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie spektakularny. W takiej sytuacji mówimy o niskiej efektywności. Z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, w którym uczestniczy jedynie kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wraz z grupą wychodzisz z takiego spotkania, mogą być bardzo wartościowe i mogą rozwijać biznes do przodu. W takim przypadku uznamy komunikację za efektywną. Spis treści Jak rozumiemy efektywność komunikacji?Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole?Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu?Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Wyzwanie w tym podejściu, mimo że sama filozofia jest prosta, polega na precyzyjnym określeniu wartości komunikacji. Koszt jest zazwyczaj widoczny gołym okiem. Są to elementy łatwe do policzenia, natomiast wartość dodana jest znacznie trudniejsza do uchwycenia. Proponujemy uproszczone podejście, bez dosłownego trzymania się wzoru kosztu i korzyści. Można przyjąć, że efektywność pracy zespołu lub efektywność jego komunikacji ma pewien poziom, który wymaga analizy, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Nie ma potrzeby precyzyjnego określania wartości obecnej ani wyliczania wartości całkowitej, wystarczy oszacować różnicę. Analizujemy dodatkową korzyść wynikającą z lepszej komunikacji oraz dodatkowe koszty lub oszczędności uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacyjnych. Nakłady najczęściej wiążą się z czasem zespołu, kilku lub kilkunastu osób uczestniczących w działaniach komunikacyjnych. Może to być spotkanie, praca warsztatowa lub większe spotkanie zespołowe, ale również czas poświęcony na napisanie wiadomości e-mail, który także jest elementem komunikacji. Czas potrzebny na jej napisanie, przeczytanie i zrozumienie również stanowi koszt. Po oszacowaniu kosztów i wartości dodanej nie stanowi wartości bezwzględnej, lecz pozwalają ocenić zmianę efektywności, co jest wystarczające do optymalizacji pracy zespołu oraz dalszej analizy kolejnych zagadnień. Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole? 1. Komunikuj się bez pośredników Chodzi o unikanie pośrednictwa w komunikacji i bezpośrednie porozumiewanie się wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Jest to praktyka dość oczywista z perspektywy efektywności, ponieważ każda kolejna osoba w łańcuchu komunikacji generuje dodatkowy koszt. Z drugiej strony każdy pośrednik może obniżać wartość uzyskaną z komunikacji, ponieważ część informacji może zostać zniekształcona lub niedopowiedziana, a sama komunikacja przestaje być tak skuteczna, jak zakładano. Mamy wyraźną preferencję dla komunikacji bezpośredniej. Poniżej dwie konkretne praktyki z życia biznesowego: skip level – chodzi o obejście klasycznej hierarchii, w której przełożony rozmawia wyłącznie z podwładnymi, dyrektor z kierownikami, a prezes jedynie z dyrektorami. W praktyce skip level polega na tym, że członek zarządu rozmawia bezpośrednio z przedstawicielami zespołów projektowych, ewentualnie w towarzystwie menedżerów pośredniego szczebla, ale nie ogranicza się wyłącznie do komunikacji za ich pośrednictwem, co jest istotą tej praktyki. Czasami taka okazja pojawia się naturalnie, a czasami wymaga stworzenia pretekstu, innym razem wynika z firmowych rutyn, ale kluczowe jest znalezienie sposobu, aby osoby wyżej w strukturze mogły zrozumieć perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez bezpośrednią rozmowę lub obserwację. Takimi okazjami mogą być podsumowania projektów, ich rozpoczęcia, ale również rozmowy dotyczące usprawnień czy zmiany strategii. Powodów i kontekstów w różnych organizacjach może być wiele. Kluczowe jest przełamanie zasady, zgodnie z którą wiedza o tym, co dzieje się w firmie, pochodzi wyłącznie od bezpośredniego szczebla zarządzania. udział w warsztatach z przedstawicielami klienta – niezależnie od tego, czy pełnisz rolę bezpośrednio pracującą z rynkiem, na przykład w sprzedaży, obsłudze klienta, rozwoju produktu lub rozwoju biznesu. Nawet jeśli nie pracujesz w takich rolach, warto od czasu do czasu mieć okazję do bezpośredniego kontaktu z klientem, nawet w zaaranżowanych warunkach. Pozwala to lepiej zrozumieć potrzeby klienta, język, którym się posługuje, oraz towarzyszące mu emocje, a także konkretne, zgłaszane przez niego potrzeby, co pozwala ograniczyć ryzyko zniekształcenia komunikatu przez pośredników stojących między Tobą a rynkiem oraz utraty okazji do wartościowych spostrzeżeń. Powtarzamy również istotne zastrzeżenie dotyczące tej praktyki: wszystko należy rozpatrywać z perspektywy efektywności. Praktyki takie jak skip level są kosztowne, ponieważ osoby wysoko w hierarchii organizacji poświęcają czas na dodatkowe spotkania, których w innych warunkach można byłoby uniknąć. Podobnie warsztaty z przedstawicielami klienta wymagają czasu i odciągają od innych obowiązków. Z naszego doświadczenia wynika jednak, że w obu tych praktykach pojawia się istotna wartość dodatkowa wynikająca z lepszych rozwiązań, szerszej perspektywy i trafniejszych decyzji, co ostatecznie przekłada się na lepszy rezultat. 2. Twórz warunki do współdziałania To dość ogólna rekomendacja, ale chodzi w niej o takie układanie współpracy, aby komunikacja pojawiała się przy jej okazji, a nie służyła jedynie łączeniu pracy wykonywanej w izolacji. W tej poradzie przyjmujemy tezę, że skuteczna komunikacja pojawia się naturalnie przy okazji współpracy, gdy co najmniej dwie osoby w zespole lub grupie zadaniowej wspólnie tworzą coś razem, a komunikacja nie jest odrębną aktywnością oderwaną od pozostałych działań w organizacji. Przykładowo, wyobraź sobie sytuację, w której konieczna jest reorganizacja i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Reorganizacja, jej powody oraz konkretne rozwiązania będą najlepiej zrozumiane, jeśli zespół liderów i osób zaangażowanych w zmianę będzie ją jednocześnie współtworzył. Prace możesz zacząć od brudnopisu, niepełnych pomysłów, a nawet sprzecznych koncepcji, jednak w trakcie tego procesu pojawi się potrzeba intensywnej komunikacji, co sprawi, że będzie sumarycznie bardzo efektywna. Owszem, wymaga to poświęcenia czasu na dość żmudny proces dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie ustalenia te będą bardzo dobrze rozumiane, ponieważ wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. Jest to przykład dość kontrowersyjny i jeden z bardziej wymagających, zwłaszcza jeśli reorganizacja wiąże się ze zmianami personalnymi, ale można go również odnieść do pracy projektowej, pracy nad pomysłem lub nowym produktem, albo do zmian o mniejszej skali, które nadal wymagają dobrej komunikacji. Przy tej okazji warto wspomnieć, że wiąże się to z zależnością jakości komunikacji od narzędzia, które jest stosowane. Upraszczając, najsłabszym narzędziem jest przesyłanie dokumentów lub opracowań w formie pisemnej. Rozmowa zajmuje w tym zestawieniu pozycję pośrednią. Najlepsze efekty przynosi wspólna praca nad jednym dokumentem, szkicem, draftem lub konkretną koncepcją, jednak ma to sens tylko przy istotnym zastrzeżeniu, że chodzi o wypracowywanie złożonych koncepcji. Oczywiście nadal istnieją sytuacje, w których najbardziej efektywne będzie napisanie dobrze skonstruowanej wiadomości e–mail, natomiast wszędzie tam, gdzie coś jest tworzone lub wspólnie wypracowywane, a poziom złożoności rośnie, tym większą korzyść przynosi faktyczna, bliska współpraca. Rolą lidera w tym układzie jest tworzenie warunków do współdziałania, zachęcanie do niego, pokazywanie dobrych praktyk oraz korzystanie z takich narzędzi, tak aby osoby w zespole miały okazję zobaczyć, jak takie współdziałanie wygląda w praktyce. 3. Zbliż się w komunikacji Wychodzimy z założenia, że dobra komunikacja wymaga fizycznej lub symbolicznej bliskości. Co to oznacza w praktyce? W pracy stacjonarnej może to oznaczać pracę w jednej przestrzeni. W takiej sytuacji często wystarczy obrócić krzesło, aby coś skomentować lub o coś dopytać. Pojawia się tu również zjawisko komunikacji przez osmozę, czyli możliwość przypadkowego usłyszenia informacji w open space lub we wspólnej przestrzeni, która może okazać się istotna, nawet jeśli została odebrana mimowolnie, albo informacji, którą warto uzupełnić lub skorygować. Przykładem takiego zbliżenia jest również czat grupowy, w którym wszyscy mają dostęp do informacji przepływających w ramach pracy zespołu. Jeśli spotkanie odbywa się online, warto zadbać o to, aby możliwie najbardziej przypominało spotkanie fizyczne. Z naszego doświadczenia wynika, że istotny jest nie tylko kontakt słowny, ale również możliwość zobaczenia rozmówcy, dlatego warto korzystać z kamery, aby dostrzegać sygnały niewerbalne, oraz zadbać o dobrą jakość połączenia, zarówno obrazu, jak i dźwięku. Obecnie nie ma istotnych przeciwwskazań technologicznych, aby skutecznie komunikować się na odległość. Można z lekkim przekąsem zauważyć, że mamy 2026 rok, a jakość komunikacji online nadal bywa wyzwaniem, nawet w zespołach, które pracują w trybie hybrydowym od kilku lat. Zamiast kolejnego przykładu z obszaru pracy zespołowej przytoczymy anegdotę historyczną nawiązującą do osobistych zainteresowań Kuby. Znaczenie wspólnego przebywania w jednej przestrzeni dobrze widać w projektowaniu bombowców z czasów II wojny światowej. W wielu konstrukcjach cała załoga zwłaszcza niemieckich bombowców licząca zazwyczaj cztery lub więcej osób siedziała bardzo blisko siebie. W niewielkiej kabinie obok znajdowali się pilot, bombardier, nawigator, strzelcy i radiooperator, przy czym część ról bywała łączona lub rozdzielana, a cała załoga była fizycznie skupiona w jednym miejscu. Dzięki temu możliwa była nie tylko komunikacja przez intercom, czyli wewnętrzne radio i słuchawki, ale także sygnalizowanie gestami, okrzyki i szybkie, wspólne reagowanie całej załogi. Podobny mechanizm opisaliśmy również w jednym z wcześniejszych artykułów poświęconych łodziom podwodnym. Są to konstrukcje znacznie większe niż samoloty, jednak w jednym z prototypowych rozwiązań z czasów sowieckich a właściwie grupa zarządzająca jednostką, przebywała w jednym miejscu, co znacząco podnosiło efektywność komunikacji, ponieważ osoby siedzące blisko siebie mogły szybko sobie pomagać, sprawnie reagować w sytuacjach kryzysowych oraz wychwytywać istotne sygnały niejako przy okazji. 4. Komunikuj się małymi partiami Mamy na myśli unikanie długich komunikatów, tworzonych i przekazywanych dopiero na późnym etapie. To podejście ma charakter „fraktalny”, sprawdza się nawet na poziomie krótkiej wiadomości e-mail, którą również można podzielić na mniejsze części. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku dużych komunikatów. Prezentacja licząca kilkadziesiąt slajdów czy godzinne spotkanie wypełnione informacjami po brzegi, w którym każde kolejne zdanie uznawane jest za niezbędne. Wszystko to sprawia, że taka komunikacja bywa kosztowna i często mało skuteczna. Często zapomina się o tym, że osoby nadające komunikat odczuwają ulgę po przekazaniu obszernej informacji, podczas gdy jej faktyczna skuteczność bywa ograniczona. Takie podejście daje również możliwość zebrania pierwszego feedbacku oraz rozwijania pomysłów kolejnych osób. Najpierw przekazujesz pierwszą cząstkę informacji, na bazie której pojawiają się pierwsze reakcje, w tym kwestie, które nie zostały wcześniej dostrzeżone przez nadawcę komunikatu, co pozwala uzyskać większą wartość końcową. Szczególnie dobrze działa to w połączeniu z podejściem od ogółu do szczegółu. W pierwszej partii przekazywany jest kontekst, wysokopoziomowy cel oraz ogólne założenia wraz z deklaracją, że pierwsze szczegóły lub działania wykonawcze pojawią się w jasno określonym, niedalekim czasie, co daje przestrzeń na oswojenie się z komunikatem, a także na wcześniejsze przekazanie elementów ogólnych, które zwykle zmieniają się rzadziej niż szczegóły wykonawcze zależne od kolejnych ustaleń. Takie podejście pozwala lepiej przyswoić koncepcję, zaczynając od ogólnych założeń, a jednocześnie wcześniej wychwycić fundamentalne różnice. Jeśli zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na najwyższym poziomie, tym bardziej nie przyswoi szczegółów wykonawczych, takich jak konkretne milestone'y czy oczekiwane funkcjonalności. Dwa przykłady: zamiast przygotowywać finalny, dopracowany raport na przyszły tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze, robocze wnioski już po dwóch dniach. Dzięki temu po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie wcześniej dowiadujesz się, jak te wnioski rezonują, jak forma przekazu odpowiada odbiorcom oraz masz szansę wykorzystać informację zwrotną do usprawnienia przygotowywanych materiałów, co zwiększa ostateczną efektywność komunikatu. Nawet w pojedynczej komunikacji nie musi to jednak oznaczać czegoś dużego i rozbudowanego. Przykładem może być exposé na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę spotkania, aby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład wprowadzających lub przekazujących kluczowe informacje, zrobić świadomą pauzę i dać odbiorcom przestrzeń na pytania lub komentarze. Wiemy, że często kusi przesunięcie dyskusji i pytań na sam koniec prezentacji, ale może to prowadzić do długiego monologu, w którym szczegóły zaczynają umykać, odbiorcy stopniowo się wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, w tym również jej efektywność, okazuje się niższa. Warto więc zastanowić się, czy porcje informacji przekazywane otoczeniu nie są zbyt duże, ponieważ mogą prowadzić do znużenia i wyłączenia odbiorców. 5. Wzmacniaj komunikację wizualizacją Sporo było o komunikacji werbalnej, a także o komunikacji tekstowej, w tym niedawno o komunikacji w małych partiach. Wizualizacja oznacza dla nas stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który jest widoczny, w zależności od kontekstu pracy, na ścianie lub flipcharcie, kartce albo ekranie, w udostępnionym pliku lub w narzędziu do pracy wizualnej. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepszym rozwiązaniem jest prowadzenie tej rozmowy w oparciu o konkretne dane, czyli na wyświetlonych miernikach produktowych, na dashboardzie z wynikami, statystykami lub wykresami. Dzięki temu rozmowa nie pozostaje abstrakcyjna. Wszyscy uczestnicy widzą te same informacje, a także mogą dostrzec elementy istotne dla dalszej dyskusji, zabrania głosu lub lepszego zrozumienia omawianych tematów. Jeśli Twój zespół reorganizuje strukturę, nawiązując do wcześniejszego, wymagającego przykładu, najlepiej prowadzić rozmowę przy wyświetlonej strukturze, wraz z konkretnymi wariantami i opcjami, aby rozmowa, szczególnie przy większej liczbie wymiarów, nie opierała się wyłącznie na wyobrażeniach, lecz na konkretnych propozycjach. Nawet jeśli spotkanie nie dotyczy dużych zmian, ani istotnych decyzji, a jest rutynowym spotkaniem, o charakterze operacyjnym, na którym zapadają ustalenia, również te ustalenia można wizualizować, co mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć powstającą notatkę, tworzoną na czacie, najlepiej jednak wspólnie na ekranie, w udostępnionym dokumencie, do którego każdy może dopisać swoje uwagi. Decyzje są widoczne, wszyscy widzą zapisywane ustalenia, kto, co i do kiedy ma zrobić, co pozwala je skorygować, jeśli pojawiają się rozbieżności, albo lepiej je zrozumieć i realizować. Wszystko, co trwa dłużej niż kilka minut, grozi tym, że ktoś się rozproszy, choćby na moment, a efektywność komunikacji zacznie spadać, nawet jeśli spotkanie pozornie przebiega standardowo. Wizualizuj takie spotkania, co zwiększa szansę na lepsze zrozumienie, skuteczniejsze ustalenia oraz trafniejsze decyzje. 6. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu Chodzi nam o parafrazę oraz upewnienie się, że odbiorca rozumie komunikat zgodnie z intencją osoby nadającej. Chcemy przy tym szczególnie podkreślić, że nie chodzi wyłącznie o to, aby osoba komunikująca na przykład zmianę sprawdzała, czy odbiorcy właściwie ją rozumieją, ale również o zachętę do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Oznacza to, że również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od pozycji względem osoby, która przekazuje informację, warto ją sprawdzić i sparafrazować oraz upewnić się, że istnieje wspólne zrozumienie i że komunikacja między stronami jest skuteczna. Możesz poprosić odbiorcę swojego komunikatu o parafrazę, który właśnie przekazałeś lub przekazałaś, co jest dość oczywistym działaniem, ale możesz też działać w drugą stronę, będąc odbiorcą komunikatu. Sparafrazuj to, co usłyszałeś lub usłyszałaś, a dopiero po upewnieniu się, że dobrze rozumiesz przekaz, który do Ciebie trafia, odpowiednio go skomentuj. Jest to szczególnie wartościowe podejście, zwłaszcza w zespołach, które nie są przyzwyczajone do tego, aby odbiorca komunikatu brał odpowiedzialność za precyzję komunikacji oraz za to, czy ostatecznie wszyscy rozumieją, co zostało zakomunikowane. 7. Regularnie usprawniaj komunikację Wychodzimy z założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez samo komunikowanie się i nabieranie wprawy, ale również dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom sposobu, w jaki się komunikuje. Wymaga to oczywiście, jak zapewne się domyślasz, pewnej inwestycji, aby wyjść poza rutynę komunikowania się. W zamian pojawia się potencjalny zwrot z inwestycji w postaci drobnych eksperymentów i usprawnień, które z czasem mogą podnieść efektywność sposobu, w jaki się komunikujesz. Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania, na przykład podczas regularnego, tygodniowego spotkania, w formie stałego punktu programu: czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Wystarczy pięć minut, a czasem nawet jedno pytanie oraz sprawdzenie, czy ktoś w zespole lub grupie zadaniowej ma pomysł na usprawnienie, przy czym najczęściej będą to bardzo przyziemne usprawnienia. Nie będą to przełomowe rozwiązania ani nowe, rewolucyjne metody. Czasem będzie to pomysł na lepszy tytuł maila albo zmienioną formę notatki ze spotkania, która lepiej uwypukli kwestie istotne lub problematyczne w poprzednich tygodniach. Kluczowe jest jednak to, aby usprawnienia były ciągłe i drobne, a także świadomie deklarowane i uzgadniane z całym zespołem. Zgodnie z tą zasadą nie chodzi wyłącznie o usprawnianie poprzez powtarzanie i nabieranie wprawy, lecz również o świadome wprowadzanie nowych rozwiązań. Poza takim regularnym nawykiem warto rozważyć drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji odbywają się okazjonalne spotkania o większym znaczeniu, na przykład wyjazd typu offsite, warto również uwzględnić w programie taki punkt, który przyjmie formę wyraźnie wydzielonej sesji. Zaangażujesz zespół do głębszej refleksji oraz generowania pomysłów dotyczących tego, co można usprawnić w sposobie komunikacji w obrębie organizacji. Następnie wypracujesz pomysły na zmiany i, co równie istotne, wspólną deklarację, że te zmiany zostaną wprowadzone w życie. 8. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji Jest ona podobna do poprzedniej, ale jednak inna. Warto tę różnicę wyraźnie podkreślić. W poprzedniej praktyce chodziło o ciągłe, drobne usprawnienia i systematyczne dążenie do doskonałości. W tym punkcie proponujemy natomiast odrobinę zdroworozsądkowego eksperymentowania. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie wypróbujesz. Dlatego w niektórych obszarach nie warto nadmiernie dywagować ani analizować, nie warto też mnożyć argumentów i kontrargumentów — lepiej przeprowadzić świadomy eksperyment. Zespół działa w inny sposób, wprowadzając nową praktykę, inną niż dotychczasowe stosowane podejścia. Działanie to realizujemy świadomie, jako eksperyment z jasno określonymi celami. Obserwowane są również niespodziewane efekty uboczne, których wcześniej nie dało się przewidzieć. Następnie jako zespół podsumowujecie taki eksperyment i podejmujecie decyzję, czy wdrażacie któryś z tych pomysłów. Określenie „szalone pomysły” pojawia się tu z przymrużeniem oka, ponieważ to, co dla jednej organizacji jest szalone, dla innej może być codzienną rutyną. Mogą to być zarówno przykłady już wcześniej wymienione, jak i inne, jeszcze niewymienione, takie jak dzień bez spotkań lub dzień bez maila, albo anulowanie określonego typu spotkań. Wszystkie te działania wymagają pewnej odwagi, którą łatwiej zbudować, gdy traktujesz je jako eksperyment, coś tymczasowego, co pozwala sprawdzić rozwiązania i wyciągnąć wnioski na podstawie rzeczywistości, a nie wyłącznie wyobrażeń o tym, jak mogłoby to działać. Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu? 1. Zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji Żadna zmiana nie nastąpi bez świadomości, że jest ona potrzebna. To stwierdzenie jest dość oczywiste, ale dotyczy również komunikacji, która także podlega tej zasadzie. Komunikacja w Twoim zespole ma określony kształt, jest efektywna w pewnym stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale posiada również mocne strony. Może się jednak zdarzyć, zwłaszcza jeśli w organizacji brakuje refleksji nad komunikacją, że nikomu nie przyjdzie do głowy, iż komunikacja może być nieefektywna. Komunikacja przebiega w ten sam sposób od tygodni lub miesięcy, często od czasu ostatniej zmiany przełożonego, który wprowadził własne praktyki. W efekcie nikt może nie pomyśleć, że wymaga to jakiejkolwiek poprawy, po prostu „jest, jak jest”. W takiej sytuacji być może trzeba podejść do tematu mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednocześnie pokazać potencjał usprawnienia i potencjał zmiany, a czasem nawet wprost nazwać niedoskonałości obecnego stanu, czyli elementy, które wymagają zmiany. 2. Wzbudzaj poparcie dla zmiany Chodzi o dotarcie do każdej osoby objętej zmianą oraz pokazanie tej zmiany w taki sposób, aby miała ona sens dla konkretnego odbiorcy. Nie chodzi tu o manipulację, lecz o świadomość tego, że różne osoby mają różne potrzeby, różne nastawienie, a także znajdują się w odmiennej sytuacji zawodowej i prywatnej. Warto więc spojrzeć na każdą osobę możliwie z indywidualnej perspektywy i zastanowić się, jak można do niej sensownie dotrzeć, jakimi argumentami, aby zaczęła podążać za zmianą oraz aktywnie ją wspierać. 3. Uzupełniaj kompetencje komunikacyjne Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna, dlatego warto dostrzegać luki i świadomie je uzupełniać. Pracując w różnych organizacjach, wielokrotnie uczestniczyliśmy w szkoleniach kompetencji miękkich i choć w trakcie uczestnictwa nie zawsze było jasne, po co one się odbywają, ani nie zawsze były doceniane, to z perspektywy czasu, mają one sens. Umożliwiają ćwiczenie udzielania informacji zwrotnej, komunikowania zmian czy formułowania celów w sposób motywujący, co jest elementem programów wielu tego typu szkoleń. Kluczowe jest to, że na takich warsztatach ćwiczy się praktykę, poznaje się proste schematy, które można później stosować na co dzień, a to sprawia, że ewentualne luki kompetencyjne lub nieco „zardzewiałe” umiejętności ponownie stają się dostępne i użyteczne. 4. Pomóż wykorzystywać nowe praktyki Możesz znaleźć się w sytuacji, w której potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania tego, czego zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń lub warsztatów, o których była mowa wcześniej, w tym różnych modeli, technik i praktyk. Jak to często bywa w przypadku szkoleń, jeśli nowa wiedza nie zostanie szybko wykorzystana w praktyce, najprawdopodobniej szybko się ulotni. Dlatego tą poradą zachęcamy do tego, aby świadomie zachęcać do eksperymentowania oraz wykorzystywania wiedzy zdobytej podczas warsztatów lub szkoleń. Identyczna zasada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Poprzedni rozdział zawierał listę gotowych praktyk. Być może któraś z nich nie jest obecnie wykorzystywana w Twoim zespole, mimo że mogłaby podnieść efektywność komunikacji. Dlatego zachęcamy do tego, aby zainicjować na przykład pracę bliżej siebie lub formę warsztatów, których efektem będzie refleksja oraz konkretne usprawnienia dotyczące tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w zespołach. 5. Wzmacniaj kierunek usprawniania komunikacji Wcześniej pojawił się wątek inicjowania zmian i to może być właśnie Twoja rola. Może to być również podsumowywanie wprowadzonych zmian. Na początku pojawił się wątek trudności w precyzyjnym mierzeniu efektywności. Twoim zadaniem może być pokazanie zespołowi, że jako zespół wprowadziliśmy zmiany i że przynoszą one konkretne efekty. Możesz to wprost zakomunikować. Możesz też zapytać, czy zespół postrzega to w podobny sposób. Forma takiego podsumowania może wynikać z Twojego stylu zarządczego, jednak kluczowe jest systematyczne podsumowywanie uzyskanych zmian oraz zarezerwowanie czasu na nazwanie tych zmian, ich oszacowanie lub opisanie, a także osadzenie ich w konkretnych przykładach lub historiach. Chodzi o to, aby połączyć włożony wysiłek i próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami zespołowymi oraz rezultatami w obszarze efektywności komunikacji. Jakie praktyki można zastosować, żeby poprawić efektywność komunikacji? Komunikuj się bez pośredników. Twórz warunki do współdziałania. Zbliż się w komunikacji. Komunikuj się małymi partiami. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Regularnie usprawniaj komunikację. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Dodatkowe materiały Znaczenie pracy zespołowej Efektywna komunikacja w miejscu pracy Dlaczego warto poprawiać komunikację w zespole Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Poniżej znajdziesz pełny zapis rozmowy z tego odcinka podcastu Porządny Agile. Jacek: Czy masz wrażenie, że w twoim zespole nieustannie powtarza się frazy „Musimy się lepiej komunikować”, ale nikt nie wie co to właściwie znaczy i jak to zrobić? Kuba: W tym odcinku rozłożymy na czynniki pierwsze zagadnienie efektywności komunikacji. Dowiesz się jak ją precyzyjnie zdefiniować i co najważniejsze przedstawimy konkretne praktyki i rozwiązania, które możesz wdrożyć natychmiast od komunikacji bez pośredników, przez współdziałanie i bliskość, aż po wzmacnianie wizualizacją. Kuba: Przeprowadziliśmy w grudniu warsztaty dla ponad 100-osobowej grupy. Samo w sobie było to dużym wyzwaniem, żeby taką grupę ogarnąć czy tak logistycznie czy facylitacyjnie, ale ja nie o tym. Natomiast fajne było to, że przedmiotem ćwiczenia była kwestia komunikacji w dużej skali i efektywności tej komunikacji. I ćwiczenie wyszło bardzo sprawnie, sami z Jackiem jesteśmy bardzo zadowoleni. Dostaliśmy też dobre informacje zwrotne ze strony zarówno uczestników, jak i organizatorów. Natomiast refleksje powarsztatowe i też taki materiał merytoryczny, który stał pod tymi warsztatami jest wkładem do dzisiejszego nagrania. Jacek: I o komunikacji można wiele mówić i funkcjonuje wręcz taki żart, że co można usprawnić. Zawsze możemy się po prostu lepiej komunikować. Natomiast co to właściwie znaczy lepsza komunikacja? Zwykle w takiej praktyce, kiedy jest podejmowana decyzja, że powinniśmy się lepiej komunikować, to nikt za bardzo nie wie, ale wszyscy są uspokojeni. Natomiast ta koncepcja usprawniania komunikacji jest kluczowa i chcielibyśmy dzisiaj porozmawiać o tym w tym odcinku, co to konkretnie znaczy, że komunikujemy się lepiej i komunikujemy się efektywniej. Kuba: I nasze porady będą, myślę, bardzo uniwersalne, zwłaszcza na poziomie spisu treści czy nagłówków naszych porad. Natomiast tutaj od razu zadeklaruję tobie, Słuchaczu lub Słuchaczko, że będziemy starali się mówić o komunikacji nie tylko na poziomie komunikacji zespołu projektowego, czy zadaniowego, czy produktowego, ale również o komunikacji na poziomie organizacji, na poziomie zespołu managerskiego, czy zespołu liderów, którzy gdzieś zarządzają organizacją. Więc tutaj zastrzegam to na początku, bo niektóre nasze przykłady mogą się wydawać nietypowe, ale myślę, że wszyscy byliśmy też jako tutaj odbiorcy naszego podcastu nie tylko w sytuacjach projektowych, ale również w sytuacjach takich zarządczych organizacyjnych i spróbujemy podawać takie przykłady, bo one jednocześnie są też o wiele bardziej uniwersalne, bo niezależne od metody, w której się pracuje w danym konkretnym jednym zespole. Jacek: Spis treści na dzisiaj. Po pierwsze powiemy, jak rozumiemy efektywność komunikacji. Następnie ta kluczowa część odcinka, praktyki podnoszenia efektywności komunikacji i na koniec powiemy kilka zdanie o tym, jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu. Kuba: To zaczynajmy od razu rozdział czym jest efektywność? Jakie mamy tutaj podejście, zwłaszcza dla osób, które nie słuchają wszystkich naszych odcinków? Jacek: Tak. Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli wartość uzyskaną z danej konkretnej czynności do kosztu jej uzyskania. I jakby się tak chwilkę zastanowić, to ten wzór pięknie pasuje również do kwestii komunikacji. Czyli oczekiwalibyśmy, żeby komunikacja dawała nam jak najwięcej wartości, czyli żeby była z naszej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której czujemy, że ta efektywność jest wysoka. Czyli przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaprosisz sporo osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie taki spektakularny. Wtedy będziemy mówić o niskiej efektywności. Ale z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, być może zaproszone jest tam tylko kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wyjdziesz wraz z grupą z tego spotkania mogą być bardzo wartościowe, mogą popychać twój biznes do przodu. Wtedy będziemy mówić o tym, że to spotkanie było efektywne. I komunikacja jako taka szeroko rozumiana również byłaby tutaj oceniona wysoko. Kuba: Natomiast wyzwanie w takim podejściu, o ile filozofia jest dosyć prosta, to wyzwanie tkwi w tym, żeby precyzyjnie wyliczyć wartość komunikacji. Koszt będzie najczęściej widoczny gołym okiem. To będą rzeczy łatwo policzalne, albo przynajmniej wydawałoby się, że łatwo policzalne, natomiast wartość dodana będzie trudna. Ja tu proponuję trochę uproszczone podejście, czyli nie trzymanie się tak dosłownie koncepcji wzoru na koszt i korzyść. Przyjmij, że Twoja efektywność pracy Twojego zespołu czy efektywność komunikacji tego zespołu jest jakaś, być może nieokreślona, ale jest jakaś, no i przeanalizuj, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Więc może nie musisz złapać precyzyjnie wartości obecnej i wyliczyć wartości totalnej, tylko po prostu zrobić takie wyliczenie różnicy. Uzyskana korzyść dodatkowa dzięki lepszej komunikacji i dodatkowe koszty, a może oszczędności kosztu, bo czasami to może pójść nawet w tę stronę, uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacji. No i tutaj nakłady będą najczęściej związane z czasem zespołu, więc tak jak ja wyliczał kilka, kilkanaście osób uczestniczących w jakiejś aktywności związanej z komunikacją. Czy to jest jakieś spotkanie, czy to jest jakaś praca warsztatowa, czy to jest jakieś duże spotkanie szersze, ale to też może być czas na napisanie nawet głupiego maila, to też jest komunikacja, no i ten czas na napisanie go i na przeczytanie i zrozumienie go, to też będzie koszt. I taki wynik, takie koszty trochę oszacowane i takie wartość dodana, to nie będzie może wartość bezwzględna, to będzie tylko ocena zmiany efektywności, ale jest to wskaźnik wystarczający dla optymalizacji pracy zespołu i do analizy tego, co proponujemy w kolejnym rozdziale. Kuba: Ale, zanim zaczniemy kolejny rozdział, przypominamy, że jeżeli chcesz pogłębić wiedzę, jeszcze bardziej niż robimy to w podkaście, to znajdziesz nasze płatne produkty na stronie porządnyagie.pl/sklep. Jacek: Teraz przechodzimy do konkretnych praktyk i do rozwiązań, jak podnosić efektywność komunikacji w zespole. Pierwsza nasza rekomendacja to komunikuj się bez pośredników. Mamy tutaj na myśli to, żeby unikać pośrednictwa w komunikacji, wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, komunikować się bezpośrednio. Jest to taka praktyka, można powiedzieć, oczywista, ewidentna do rozważenia z perspektywy efektywności, bo każda kolejna osoba, którą dokładamy do łańcuszka, najprawdopodobniej będzie nam generować jakiś koszt. Natomiast z drugiej strony, patrząc, każdy pośrednik też potencjalnie może nam obniżać tą wartość, którą uzyskamy, bo pewne rzeczy mogą być przekręcone, niedopowiedziane no i ta komunikacja nie będzie tak idealna, jakbyśmy sobie to wymyślili. Osobiście z Kubą mamy bardzo mocną preferencję do komunikacji bezpośredniej i mówił Kuba na samym początku podcastu o warsztatach, które organizowaliśmy przy organizacji właśnie tego konkretnego warsztatu. Również zdecydowaliśmy się na kontakt bezpośredni z organizatorem, żeby dograć wszystkie szczegóły organizacji, tej przestrzeni, na której prowadziliśmy warsztaty i uniknąć efektu głuchego telefonu. Kuba: I konkretne dwie praktyki z życia takiego biznesowego. Jedna praktyka, ja spotykam się z nią pod nazwą skip level. Oczywiście wszystko po angielsku brzmi mądrze i chodzi o to, żeby ominąć taką klasyczną hierarchię, że przełożony rozmawia tylko z podwładnymi, dyrektor tylko z kierownikami, prezes tylko z jakimiś dyrektorami zarządzającymi. Czyli koncepcjalny skip level polega na tym, że np. członek zarządu rozmawia z przedstawicielami zespołów projektowych bezpośrednio, ewentualnie może w towarzystwie jakichś managerów pośredniego szczebla, ale na pewno nie polega tylko i wyłącznie na komunikacji za ich powiedzmy pośrednictwem, o czym właśnie mówi ten punkt. Czyli tutaj jest okazja generowana czasami, czasami trzeba do tego pretekstu, czasami są po prostu rutyny w firmie, ale poszukanie sposobu na to, żeby np. wyżsi zarządzający rozumieli perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez osobistą rozmowę, osobistą obserwację, mogą być do tego okazje typu podsumowywania projektów, startowania tych projektów, mogą być też okazje typu jakieś refleksje na to usprawnianie, zmiana strategii, powodów dla różnych organizacji będzie dużo. Ważne, żeby przełamać trochę zasadę, że o tym co się dzieje w firmie wiem tylko i wyłącznie od szczebla minus jeden zarządzającego pod sobą. Kuba: Drugi przykład to unikanie pośredników w relacjach z rynkiem. Tutaj powiedziałbym jakiś rodzaj udziału w warsztatach z przedstawicielami klienta. I nieważne czy jesteś w roli takiej firmy, w firmie takiej roli, gdzie faktycznie bezpośrednio pracujesz z rynkiem, jakaś sprzedaż, jakaś opieka, jakiś może rozwój produktu, rozwój biznesu. Nawet jeśli nie robisz takich ról, fajnie, jeśli od czasu do czasu masz okazję do zobaczenia i porozmawiania z klientem na żywo, nawet w lekko zaaranżowanych warunkach lepiej zbudujesz swoje zrozumienie tego, czego klient potrzebuje, jakim językiem mówi, jakie są emocje, czy jakie są takie już namacalne, konkretne potrzeby, które zgłasza, żeby może właśnie przełamać ryzyko, że wszyscy pośrednicy, jak stoją między Tobą a rynkiem, powodują, że ten komunikat jest już trochę przeinaczony i traci się okazji do jakichś wartościowych spostrzeżeń. Powtórzę to, co Jacek powiedział w swojej części o tej poradzie, że tak, to trzeba wszystko rozważyć z perspektywy efektywności. Czyli skip level będzie kosztowny, bo wysoko pozycjonowana osoba w organizacji będzie spędzać sporo czasu na dodatkowych spotkaniach, które może można uniknąć. No i tak samo te warsztaty z przedstawicielem klienta będzie wymagało czasu, będzie odrywało trochę od innych obowiązków. Natomiast w obu tych praktykach i z doświadczenia i powiedzmy z założenia zakładam, że jest też duża wartość dodatkowa uzyskana dzięki temu, że rozwiązania będą lepsze, perspektywa będzie lepsza, decyzje będą lepsze i w efekcie wynik, rezultat będzie lepszy. Kuba: Druga porada, twórz warunki do współdziałania. Dosyć ogólnie brzmiąca porada, ale chodzi w niej o to, żeby tak układać współpracę, żeby ta komunikacja wydarzała się przy jej okazji, a nie, żeby komunikacja służyła połączeniu pracy w izolacji. Czyli mamy tutaj taką tezę w tej poradzie, że bardzo skuteczna komunikacja ujawnia się sama przy okazji tego, że po prostu dwie lub więcej osób w zespole czy w jakiejś grupie zadaniowej po prostu współpracuje, tworzy coś razem, a nie komunikacja jest jakąś osobną aktywnością do innych aktywności osoby, która działa w ramach organizacji. Więc przykładowo, wyobraźmy sobie, że na przykład trzeba zrobić reorganizację i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Najlepiej będzie ona zrozumiana, ta reorganizacja i powody, jej konkretne rozwiązania, jej konkretne pomysły, jeśli zespół liderów, osób zaangażowanych w tę zmianę będzie też ją jednocześnie w jakimś sensie współkreować czy tworzyć. Zaczną od brudnopisu, od niepełnych pomysłów, może sprzecznych wręcz koncepcji, ale w toku tej pracy będą potrzebowali się mocno komunikować i ta komunikacja dzięki temu tak sumarycznie będzie bardzo efektywna. Owszem, spędzi się trochę czasu nad dosyć żmudnym procesem dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie te ustalenia będą perfekcyjnie rozumiane, bo wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. To jest oczywiście dosyć kontrowersyjny przykład, bo może jeden z najbardziej hardcore’owych, jeśli te reorganizacje oznaczają też jakieś zmiany personalne, ale możemy to sobie też oczywiście zredukować do na przykład pracy projektowej, do pracy nad pomysłem, nad nowym produktem, czy jakiejś zmiany drobniejszej skali, ale wymagającej dobrej komunikacji. Jacek: I przy tej okazji warto wspomnieć o tym, że łączy się to z koncepcją zależności jakości komunikacji od tego, jakie narzędzie stosujemy. Upraszczając można powiedzieć, że najsłabszym narzędziem jest przesyłanie sobie jakichś dokumentów pisemnych, jakichś opracowań. Pewnie średnia też jest rozmowa. Najlepsza będzie najprawdopodobniej wspólna praca nad jednym dokumentem, jakimś szkicem, draftem, czy jakąś konkretną koncepcją, ale wszystko to, co mówię, ma sens i jest prawdziwe tylko przy pewnym ważnym zastrzeżeniu, że mówimy tutaj o wypracowywaniu złożonej koncepcji, bo oczywiście nadal będą przypadki, gdzie najbardziej efektywne będzie napisanie do siebie po prostu dobrze skonstruowanego maila, ale wszędzie tam, gdzie będziemy coś tworzyć, wymyślać i generalnie im większa będzie złożoność, tym większy benefit będziemy mieć z tego, że będzie to faktycznie bliska współpraca. No i rolą lidera w tej układance będzie tworzenie warunków do takiego współdziałania, zachęcanie, pokazywanie, najprawdopodobniej też po prostu używanie przez samego lidera, czyli liderkę takich narzędzi, żeby ludzie w otoczeniu mieli okazję zobaczyć, jak by to mogło wyglądać w praktyce. Jacek: Trzecia praktyka, zbliż się w komunikacji. Tutaj wychodzimy z takiego założenia, że aby się dobrze komunikować, trzeba być dosłownie blisko. Co mamy tutaj na myśli? W przypadku, gdy mówimy o pracy stacjonarnej, może to być np. siedzenie w jednej przestrzeni. Powoduje to, że właściwie obrót krzesła wystarczy, żeby coś skomentować, żeby coś dopytać. Dochodzi tutaj też taka koncepcja komunikacji przez osmozę, czyli przez przypadek właściwie mogę usłyszeć coś w open space, czy we wspólnym pokoju, co może być istotne, albo dla mnie, czyli otrzymam jakąś informację mimowolnie, albo przez przypadek można powiedzieć usłyszę jakąś informację, którą np. uznam, że warto ją skorygować. Natomiast nie musi to odnosić się wyłącznie do pracy stacjonarnej. Takim przykładem zbliżania się jest też czat grupowy, gdzie wszyscy mają ekspozycję na informacje, które przepływają w ramach pracy grupowej. Jeżeli spotkanie jest online, to warto zadbać, żeby przypominało spotkanie fizyczne. Tutaj mocno z Kubą wierzymy i lubimy jednak taki kontakt, nie tylko słowny, ale też, żeby można było zobaczyć osobę, z którą się rozmawia, więc jakby kamera, żebyśmy widzieli też wszystkie sygnały niewerbalne, dobrej jakości połączenie, żeby było i wyraźnie słychać, i żeby było dobrze widać. Tak naprawdę nie ma już dzisiaj przeciwwskazań technologicznych do tego, żeby się na odległość w skuteczny sposób komunikować. Kuba: No i trochę się uśmiecham, bo z przekąsem można powiedzieć, że mamy 2026 rok, a nadal bywa wyzwaniem jakość komunikacji właśnie online i nie u osób, które pracują teoretycznie hybrydowo już najczęściej parę lat. Ja tutaj zamiast przykładu na zbliżenie się komunikacji, bo tutaj Jacek w zasadzie pokrył wszystko, mam króciutką anegdotę historyczną, bardziej odwołującą się do moich hobbies. Siedzenie razem bardzo widać w koncepcji projektowania rozwiązań w bombowcach z czasów II wojny światowej. Zwłaszcza niemieckie bombowce miały rozwiązanie wiążące się z tym, że cała załoga bombowca, a taka załoga to najczęściej jest cztery, a może nawet i więcej osób, siedzi bardzo blisko siebie razem. Mają malutką kabinę, wewnątrz której jest obok siebie pilot, bombardier, nawigator, strzelcy, radiooperator, czasami te funkcje są łączone, a czasami rozdzielne i oni wszyscy są zgrupowani obok siebie, więc nie tylko porozumiewają się poprzez intercom, czyli takie wewnętrzne radio i słuchawki, ale też mogą sobie coś pokazać ręką, krzyknąć do siebie, jakoś tak wzajemnie reagować wspólnie jako wspólna załoga. Bardzo podobny koncept też jest pokazany w moim starym artykule o łodziach podwodnych. To są już oczywiście o wiele większe konstrukcje niż samolot, ale tam też w pewnym prototypowym rozwiązaniu z czasów sowieckich doprowadzono do tego, że cała załoga siedzi, czy może grupa zarządzająca statkiem siedzi w jednym miejscu, dzięki temu bardzo wzrasta efektywność ich komunikacji, bo dzięki temu, że różne osoby siedzą obok siebie, mogą też bardzo szybko sobie pomagać, szybko reagować w sytuacjach kryzysowych czy właśnie tak przy okazji coś dostrzec. Kuba: Następna porada, komunikuj się małymi partiami. Chodzi o to, żeby unikać komunikatów długich, późno wytworzonych na późnym etapie. To jest koncepcja taka trochę fraktalowa, czyli to jest prawdziwe na poziomie nawet niedużego maila, zawsze nieduży mail może być rozbity na jeszcze mniejsze partie. Zwłaszcza myślę, to się wypukla w przypadku dużych komunikacji. Nowa strategia, miesiącami generowana i opublikowana na raz, 20 slajdów, mail, który się przewija i przewija i przewija i końca nie widać, godzinne spotkanie, na którym nie ma gdzie szpilki wcisnąć, bo tam już każde jedno słowo jest to, które musi paść. To wszystko powoduje, że taka komunikacja jest kosztowna i może być przede wszystkim mało skuteczna. O tym się czasami zapomina, że osoby, które nadają komunikat, są zadowolone, że wreszcie wypluły z siebie ten wielki komunikat, natomiast faktycznie ze skutecznością może być krucho. Więc zamiast zbierania i formułowania jednego ostatecznego komunikatu proponujemy, żeby podzielić ten komunikat na mniejsze kawałki, żeby odblokować przepływ w takim rozumieniu praktyk, powiedzmy, zwinnych. Czyli po prostu, żeby uruchomić pewne pierwsze procesy, zacząć nadawać pierwsze kawałki komunikacji. Być może będą z tego uruchomione jakieś pierwsze działania, które już nie muszą czekać na to coś, co jest komunikowane, oczywiście w zależnie od co to jest. Można też dać szansę zebrać pierwszy feedback czy nadbudować pomysły kolejnych osób. Dajemy pewną pierwszą cząstkę informacji, na tej bazie pojawią się pierwsze reakcje, być może rzeczy, których ktoś nie przemyślał, kto nadaje ten komunikat i w efekcie uzyskać jeszcze większą wartość. Zwłaszcza jeśli połączymy to z praktyką od ogółu do szczegółu. Czyli w pierwszej partii komunikacji pójdzie jakiś kontekst, jakiś wysokopoziomowy cel, jakieś może ogólne założenia i deklaracja, że pierwsze szczegóły czy pierwsze akcje wykonawcze będą nadawane w jakimś tam najbliższym czasie z góry zadeklarowanym, czyli jest możliwość oswajania się z komunikatem, być może też można nadać te ogólniki, które się pewnie nie zmieniają aż tak mocno szybciej niż jakieś szczegóły wykonawcze, które podążają za kolejnymi jakimiś ustaleniami. To wszystko pozwoli z jednej strony lepiej przyswoić koncepcję, zaczynamy od ogólnych założeń, ale też by ewentualnie wyłapać fundamentalne różnice. Jeśli na przykład zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na poziomie najwyższym, to tym bardziej nie będzie przyswajał jakichś szczegółów wykonawczych, jakichś konkretnych milestone’ów czy konkretnych oczekiwanych feature’ów. Jacek: I dwa przykłady do tego, co powiedział Kuba, czyli, zamiast przygotowywać finalny, wyrafinowany, wypolerowany, wymuskany raport na za tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze surowe wnioski już po dwóch dniach. To spowoduje, że po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie możesz się też czegoś dowiedzieć wcześniej na temat tego jak te wnioski rezonują, jak ta forma, którą przybrałeś czy przybrałaś odpowiada odbiorcom i jest szansa na to, żeby wykorzystać tę informację zwrotną i usprawnić to co przygotowujesz, czyli jest szansa na to, że ta ostateczna efektywność tego, co przekażesz będzie wyższa. Ale nawet w takiej pojedynczej komunikacji niekoniecznie musi być to coś dużego i rozbudowanego. Czyli na przykład to może być expose na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę, żeby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład takich otwierających głównych czy przekazujących jakieś fundamentalne informacje, zrobić świadomą pauzę i pozwolić osobom, które są odbiorcami tych komunikatów do zadawania pytań lub komentarzy. Wiem, że zarówno mnie samego, jak i Kubę często kusi taka idea przesunięcia dyskusji i pytań na koniec na przykład prezentacji, ale może to się skończyć długim słowotokiem, którego szczegóły umykają, ludzie się być może trochę wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, a w tym też jej efektywność może być niższa. Tak więc warto się zastanowić, czy te partie, którymi karmimy otoczenie, czy one nie są zbyt duże, bo może się pojawić efekt znużenia i wyłączenia. Jacek: Kolejna praktyka. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sporo mówiliśmy o komunikacji werbalnej, trochę też o komunikacji tekstowej, nawet przed chwilą o komunikacji w małych partiach. Natomiast problem jest taki, że taka forma komunikacji może być ulotna, podatna na błędy poznawcze i trudna do przyswojenia w dłuższym horyzoncie czasowym. Wizualizacja to z naszej perspektywy stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który widać w zależności od tego, gdzie pracujesz, albo na ścianie, albo na jakimś flipboardzie, albo na kartce, albo na ekranie, w jakimś współdzielonym pliku, czy w jakimś narzędziu do pracy wizualnej. Kuba: Konkretne przykłady. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepsze, co można zrobić, to całą tę rozmowę prowadzić na podkładzie tzw. czyli gdzieś na wyświetlonej informacji o konkretnych miernikach produktowych, jakiś dashboard z wynikami, jakieś statystyki, jakieś wykresy. Wszystko to, co powoduje, że ta rozmowa nie jest zawieszona w powietrzu. Dowolne osoby po pierwsze widzą też to, co widzą pozostali, ale też ewentualnie mogą dostrzegać jakieś ważne cząstki do kontynuowania dyskusji, do zabierania głosu, czy chociaż wyobrażenia sobie o czym się mówi. Jeśli Twój zespół właśnie reorganizuje strukturę, jak zacząłem od tego hardkorowego przykładu na początku w poradach, no to najlepiej to robić poprzez rozmowę, gdzie w tle wyświetlona jest struktura, jakieś konkretne koncepcje na opcje dodatkowe, żeby ta rozmowa, zwłaszcza jeśli wymiarów jest więcej niż 2, 3, żeby nie była w głowach i w próbie wyobrażenia sobie tego, tylko po prostu rozmawiamy o konkretnych propozycjach, konkretnych schematach, konkretnych wymiarach, konkretnych fragmentach. Ale nawet jeśli to spotkanie nie jest o żadnych zmianach, żadnych jakichś dużych rzeczach, tylko jest to rutynowe, cotygodniowe spotkanie, jakieś bieżące takie operacyjne, gdzie zapadają kolejne ustalenia, nawet te ustalenia można wizualizować i my tutaj właśnie mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć tworzącą się notatkę, ona może się tworzyć na czacie, ona może się najlepiej tworzyć wspólnie na ekranie, na jakimś współdzielonym dysku, na którym wszyscy mogą też ewentualnie dopisać swoje kawałki. Decyzje też są widoczne, wszyscy widzą jakie są zapisywane ustalenia, kto, co, do kiedy ma zrobić i w efekcie albo skorygować, jeśli jednak się nie zgadzam z tym, co zapadło na tym spotkaniu, albo lepiej zrozumieć i po prostu podążać za tym spotkaniem. Wszystko, co zajmie więcej niż parę minut już grozi tym, że ktoś się na chwilę rozproszy, na chwilę zostanie rozproszony i w efekcie ta efektywność komunikacyjna może spadać, nawet jeśli wydaje się, że rutynowe spotkanie przebiega jak zwykle. Wizualizuj takie spotkania, wizualizuj ustalenia z takich spotkań, w efekcie jest szansa na lepsze zrozumienie, lepsze skuteczne ustalenie, czy zapadnięcie pewnych decyzji. Kuba: Szósta porada będzie prosta, sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Oczywiście chodzi nam po prostu o parafrazę i takie upewnienie się, że ten, kto odbiera komunikat rozumie ten komunikat tak, jak jest on nadany w intencji nadającego. Natomiast chyba chcemy przede wszystkim mu wypuklić w tym, że to wymieniamy, że chodzi nie tylko o to, żeby ten, kto komunikuje, jakąś na przykład zmianę sprawdzał, czy odbiorcy tego komunikatu to sprawdzają, ale też chyba chcemy zachęcić do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Czyli również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od tego w jakiej pozycji jesteś względem osoby, która coś ci przekazuje, żeby również to sprawdzić, sparafrazować i upewnić się, że istnieje zrozumienie i istnieje skuteczne komunikowanie się pomiędzy wami. Jacek: I takie podsumowujące dwa przykłady na bazie tego, co powiedział Kuba. Możesz poprosić o parafrazę odbiorcę twojego komunikatu, który nadałeś, nadałaś, to jest jakby taka oczywista sprawa, ale też w drugą stronę możesz, będąc odbiorcą pewnych komunikatów, sparafrazować to, co usłyszałeś bądź usłyszałaś i dopiero upewniając się, że dobrze rozumiesz komunikację, która wokół ciebie się dzieje, odpowiednio skomentować. To może być w szczególności ciekawe podejście, jeżeli zespoły nie są przyzwyczajone do tego, żeby też odbiorca komunikatu w pewnym sensie brał odpowiedzialność za to, czy ta komunikacja faktycznie jest precyzyjna i czy na koniec dnia wszyscy rozumieją, co chcieliśmy zakomunikować. Jacek: Przedostatnia praktyka, regularnie usprawniaj komunikację. Wychodzimy tutaj z Kubą z takiego założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez po prostu komunikowanie się i nabieranie, można powiedzieć, wprawy, ale także dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom tego, jak się komunikują. Wymaga to oczywiście, jak się pewnie domyślasz, pewnej inwestycji, żeby wyjść poza tą rutynę komunikowania się. Natomiast potencjalnie czeka tutaj zwrot z inwestycji w postaci małych, drobnych eksperymentów i usprawnień, które na koniec dnia mają szansę podnieść efektywność tego, w jaki sposób się komunikujesz. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: I ostatnia porada, podobna do poprzedniej, ale jednak inna, eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Tak uwypuklę różnicę. W tej poprzedniej myślimy o takich ciągłych, drobnych usprawnieniach, takim ciągłym dążeniu do doskonałości. Natomiast w tym punkcie proponujemy odrobinę szaleństwa, ale takiego zdrowo rozumianego. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie spróbujesz. Czyli o niektórych kwestiach nie dywagujcie, nie zastanawiajcie się, nie wymieniajcie się między sobą jakimiś argumentami i kontrargumentami do kontrargumentów, tylko po prostu zróbcie eksperyment, ale taki bardzo świadomy eksperyment. Działamy jakoś inaczej, wprowadzamy jakąś zupełnie inną, nową praktykę, niż to, co robiliśmy do tej pory. Robimy sobie to świadomie, robimy sobie to jako eksperyment z założonymi jakimiś celami. Obserwujemy również niespodziewane zjawiska uboczne, na które nie wiemy, czy wystąpią. No i jako zespół podejmujecie podsumowanie takich eksperymentów i podejmujecie decyzję, czy któryś z tych szalonych pomysłów wchodzi w życie, czy nie. Mówię szalonych pomysłów z uśmiechem. Jak słuchasz, to nie widzisz, jak na wideo, to widać, że się uśmiecham, bo to szalone pomysły dla jednej firmy, to będzie normalna rutyna dnia codziennego dla innej firmy. Więc to mogą być rzeczy niektóre z tych, które wymieniliśmy jako przykłady, jakieś inne, których może nie wymieniliśmy, typu dzień bez spotkań, czy jakiś dzień bez maila, czy anulowanie spotkań jakiegoś typu. To wszystko mogą być rzeczy, które po prostu wymagają pewnej odwagi i tę odwagę łatwiej uzyskać, jeśli robisz eksperyment rozumiany jako coś tymczasowego, coś, żeby sprawdzić i wyciągnąć wnioski na bazie rzeczywistości, a nie tylko na bazie wyobrażeń, jak mogłoby być, gdybyśmy to próbowali robić. Jacek: I dodam do tego, co powiedział Kuba, takiego osobnego przykładu. Może nie podamy, ale przykładem może być po prostu dowolne zastosowanie albo zaprzestanie stosowania którejkolwiek z wymienionych dzisiaj praktyk. Jacek: Przechodzimy do ostatniego rozdziału, czyli powiedzieliśmy dotychczas o praktykach, a teraz tak trochę konkretniej, jak zamienić te słowa w czyny, czyli jak usprawnić efektywność komunikacji. Kuba: Pierwszy punkt bazowy, fundamentalny, to zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji. Żadna zmiana nie nastąpi, jeśli nie ma świadomości, że ta zmiana jest potrzebna. To jest dosyć oczywiste, ale komunikacja też jest tutaj możliwym zjawiskiem, które podlega również tej zasadzie. Czyli ta komunikacja w Twoim zespole jest jakaś, jest efektywna w oczywiście swoim stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale ma też swoje mocne strony. Natomiast może być tak, zwłaszcza jeśli w waszej organizacji nie ma takiego myślenia, czy takiego nastawienia, że nikomu do głowy nie przyjdzie, że ta komunikacja jest nieefektywna. Komunikujemy się tak samo już od tygodni, miesięcy, od czasu ostatniej zmiany szefa, który wprowadził jakieś swoje praktyki. No i nikt może nie pomyśleć, że to wymaga coś poprawy, po prostu jest jak jest. Więc tutaj być może trzeba to ująć mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednak pokazać potencjał usprawnienia, potencjał zmiany no i może nawet wprost nazwać niedoskonałość obecnego stanu, jakieś rzeczy, które wymagają zmiany. Jacek: Druga wskazówka, wzbudzaj poparcie dla zmiany. Chodzi o dotarcie do każdej osoby, która jest objęta zmianą i pokazanie tej zmiany w taki sposób, by miała ona sens dla tej konkretnej osoby. Nie chodzi tutaj o jakieś manipulowanie, tylko wynika to z faktu, że różne osoby mają różne potrzeby, mają różne nastawienie, są w różnej sytuacji aktualnej, zawodowej i prywatnej. No i należałoby spojrzeć na każdą osobę tak w miarę z pojedynczej perspektywy i zastanowić się jak można sensownie dotrzeć, jakimi argumentami do tej konkretnej osoby, żeby ta osoba zaczęła podążać za zmianą i zaczęła tę zmianę wspierać. Kuba: Trzeci krok to uzupełniaj kompetencje komunikacyjne. Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna i tutaj też trzeba poprawiać albo ewentualnie dostrzegać jakieś luki i je uzupełnić czy po prostu sprawić, żeby nie istniały. Jako pracownik niejednej korporacji wiele razy uczestniczyłem w szkoleniach tak zwanych miękkich i wtedy, gdy w nich uczestniczyłem, może nie za każdym razem dobrze rozumiałem, po co to się dzieje, nie zawsze je może też doceniałem, ale jednak z perspektywy czasu, z mądrości dnia dzisiejszego widzę, że to ma sens, żeby jeszcze raz spróbować dawać sobie informację zwrotną, zakomunikować jakąś zmianę czy może pokazać, jak można formułować cele, tak żeby były motywujące i pewnie mogę wymieniać po kolei program wielu tego typu szkoleń. Ważne, że ćwiczy się na takich warsztatach, poznaje się może jakieś nowe proste schematy, które można później zastosować na co dzień i to wszystko powoduje, że te ewentualne luki kompetencyjne albo jakieś już lekko zaśniedziałe umiejętności ponownie stają się aktywne. Jacek: Czwarta porada, pomóż wykorzystać nowe praktyki. Możesz znaleźć się w takiej sytuacji, kiedy potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania wszystkiego tego, czego Twoje zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń czy warsztatów, o których Kuba przed chwilą wspominał, tam mogą się pojawiać różne modele, techniki, pewne praktyki. No i jak to zwykle bywa ze szkoleniami, jeżeli nie wykorzystasz tego w praktyce od razu, to najprawdopodobniej ta wiedza się szybko ulotni, więc tą poradą chcemy zachęcić do tego, żeby tak świadomie zachęcać do eksperymentów i wykorzystania tej wiedzy, którą ludzie zdobyli na warsztatach czy na szkoleniach. I właściwie identyczna porada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Cały poprzedni rozdział to była lista gotowych praktyk. Może jest tak, że któraś z tych rzeczy nie jest wykorzystywana w Twoim zespole, a czujesz, że mogłoby to podnieść efektywność komunikacji, więc zachęcamy do tego, żebyś zainicjował, czy to przesiadkę bliżej siebie, czy może jakąś formę warsztatów, w których efektem będzie refleksja i usprawnienia konkretne na temat tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w Twoich zespołach. Kuba: I ostatni krok, wzmacniaj kierunek usprawnienia komunikacji. Jacek mówił o tym, żeby zainicjować pewne zmiany. To może być Twoja rola. Twoją rolą może być też podsumowanie sobie zmiany. Ja zaczynałem na początku wyliczać, jak trudne może być wyliczenie wzoru na efektywność. Twoim zadaniem może być pokazanie ludziom, że wprowadziliśmy jako zespół zmiany i są różnice, są efekty. Możesz im to powiedzieć. Może możesz zapytać, czy oni tak sądzą. Techniki to może być twój indywidualny styl zarządczy, ale ważne, żeby systematycznie dokonywać podsumowywań uzyskanych zmian, zagospodarować sobie trochę czasu na to, żeby te zmiany może policzyć, może sobie nazwać, może jakieś story do tego dołożyć. Tak żeby połączyć włożony wysiłek, próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami jako zespół, z uzyskiwanymi rezultatami efek

TOK FM Select
Ekonomia360: Nawet co 10 polski podatnik mógł wpaść w minionym roku w drugi próg podatkowy

TOK FM Select

Play Episode Listen Later Jan 12, 2026 6:15


Zaprasza Wojciech Kowalik

Pierwsza Randka
Dlaczego młodym mężczyznom tak trudno powiedzieć "kocham"?

Pierwsza Randka

Play Episode Listen Later Jan 9, 2026 60:22


Czy da się przestać przepraszać? Nawet za własne emocje, potrzeby i… istnienie?W tym odcinku rozmawiam z Janem Wieteską, aktorem („Sexify”, „Kolory zła: Czerwień”) i muzykiem, który niedawno wydał swoją pierwszą, bardzo osobistą płytę „Przepraszam”. To rozmowa o dojrzewaniu, wrażliwości i o tym, jak wygląda dziś miłość z perspektywy młodego pokolenia mężczyzn.To szczera, spokojna rozmowa bez póz i bez odpowiedzi „pod publiczkę”. Mówimy o emocjach, których często się wstydzimy i o relacjach, w których dopiero uczymy się być naprawdę sobą.subskrybuj kanał: https://www.youtube.com/@natalia_kusiak IG: www.instagram.com/nataliakusiak o mnie: https://www.nataliakusiak.comPatronite: https://patronite.pl/pierwszarandka

Węglarczyk o serialach
"Emily w Paryżu" wraca. Czysta rozrywka czy serial, który kochamy nienawidzić?

Węglarczyk o serialach

Play Episode Listen Later Dec 25, 2025 48:17


- Strasznie jest to głupie. Nawet widziałem gdzieś recenzję, że czujesz, że oglądając, to głupiejesz. Trochę się z tym zgadzam, ale... powiedziawszy to wszystko, te wszystkie rzeczy negatywne, ja cały czas będę bronił "Emily w Paryżu", bo jest to bardzo, ale to bardzo przyjemna rzecz do oglądania. Nie wymaga od ciebie niczego - mówi Piotr Markiewicz. Bartosz Węglarczyk poleca za to sporą dawkę kryminałów, w starym i nie tylko w starym stylu. 

Historie na Faktach
Nawet mąż nie wiedział o jej podwójnym życiu... I I Podcast Kryminalny#125

Historie na Faktach

Play Episode Listen Later Dec 19, 2025 37:33


Miała wiele imion. Zmieniała nazwiska, posługiwała się wieloma nickami. Zawsze miała jednak ten sam cel...partner odcinka: https://in.eset.plZapraszam do wsparcia mnie na Patronite!https://patronite.pl/HistorieNaFaktach Wiem, że dzięki pomocy moich patronów moje marzenie o zostaniu podcasterem na pełen etat, teraz - jak nigdy wcześniej - ma szansę stać się rzeczywistością!

Vogue Polska
Artykuł: Spódnica solejka nawet zimą przywołuje słońce. Jak nosić ten plisowany fason?

Vogue Polska

Play Episode Listen Later Dec 18, 2025 6:16


Spódnica solejka to wyjątkowy fason plisowanej spódnicy, którego nazwa nawiązuje do francuskiego słowa „soleil” oznaczającego słońce. Nie znaczy to jednak, że można ją nosić wyłącznie latem i na wakacjach. W modzie od lat uchodzi za klasyk, który się nie starzeje oraz sprawdza się w rozmaitych stylizacjach odpowiednich na wszystkie pory roku i różne okazje. Jak modnie nosić ją zimą 2025-2026? Autorka: Michalina Murawska Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/spodnica-solejka

Porządny Agile
Przewidywalność zespołu

Porządny Agile

Play Episode Listen Later Dec 17, 2025 25:28


Czy Twój zespół naprawdę dowozi to, co zaplanuje? A może się przyzwyczailiście do tego, że zrealizowany jest tylko ułamek planu na iterację? Rozkładamy na czynniki pierwsze przewidywalność zespołu. Miara ta może być potężnym wsparciem dla zespołu, ale i źródłem frustracji czy złych decyzji. Pokażemy Ci jak mierzyć ją w Jira, Excelu czy innych narzędziach. Podpowiemy też, jak interpretować wyniki, by realnie ustabilizować w zespole proces dowożenia zaplanowanego zakresu prac. Cała rozmowa odnosi się do case study z naszej pracy z jednym z zespołów. Jeśli masz już dość niewykonanych planów oraz ciągłych tłumaczeń, ten odcinek jest dla Ciebie. Porządny Agile · Przewidywalność zespołu Zapraszamy Cię do obejrzenia nagrania podcastu Transkrypcja podcastu „Przewidywalność zespołu” Poniżej znajdziesz pełny zapis rozmowy z tego odcinka podcastu Porządny Agile. Jacek: Ostatnio na naszej stronie pojawiło się nowe case study. Dotyczy ono tego, jak w jednym z zespołów poprawiliśmy przewidywalność. Uznaliśmy z Kubą, że jest to dobra okazja, żeby powiedzieć trochę więcej o przewidywalności w ramach tego odcinka. Kuba: Adres case jest nie do przedyktowania w nagraniu audio, więc po prostu zachęcam Cię do tego, żeby znaleźć wspomniany case study w notatkach do odcinka i przeczytanie tego, co Jacek tam pisze. Jacek: Jaki spis treści na dzisiaj? Przede wszystkim zdefiniujemy, czym dla nas jest przewidywalność. Opowiemy, jak mierzyć przewidywalność. Podzielimy się wskazówkami na temat stosowania przewidywalności i na koniec damy kilka wskazówek, jak faktycznie, jakimi praktykami poprawić przewidywalność zespołu. Kuba: To przechodząc do rzeczy, pierwsza część to definicja przewidywalności. Przewidywalność rozumiemy to, jak zespół dowozi czy dostarcza to, co zaplanował. W jakim stopniu realizuje ten plan, który sobie przyjął? Czy, jak mówią, że coś będzie zrealizowane, czy to faktycznie będzie? Z jakim prawdopodobieństwem zespół realizuje swoje zamiary. Jacek: Więc jest to dla nas z jednej strony miara, o której powiemy za chwilę trochę więcej, bo można ją bardzo konkretnie wyrazić, a z drugiej strony, jak mówimy o tym, że zespół jest przewidywalny, to myślimy też w kontekście takim, że jest to pewna pożądana cecha zespołu. To jest taki zespół, na którym w kontekście tych prognoz, z którymi się dzielą z organizacją, można na nim polegać. Kuba: Dla równowagi powiemy też, czym nie jest przewidywalność według nas, choć niektórzy to też tak rozumieją. Niektórzy rozumieją przewidywalność jako pewną taką cechę generyczną rozumianą jako prawdopodobieństwo dostarczania, ale również prawdopodobieństwo o bardzo niskim stopniu albo o bardzo dużej zmienności tej wartości. W sensie, takim matematycznym, to też jest przewidywalność, tak samo jak smród jest zapachem albo jakiś brunatny też jest kolorem, ale jednak jako przewidywalność rozumiemy coś pozytywnego, zjawisko korzystne. W tym sensie nie cieszy nas fakt, że jakiś zespół ma przewidywalność, tylko ta przewidywalność to jest jedno zadanie na cztery zaplanowane albo 20% planu. W sensie matematycznym to jest przewidywalność, ale my się od takiej przewidywalności i takiego rozumienia tego słowa odcinamy, uważamy, że przewidywalność jest cechą czy charakterystyką pozytywną. Miarą, która powinna dążyć też do pewnych wartości. Zespół przewidywalny to taki, który dostarcza to, co planuje, a nie dostarcza tyle, ile zazwyczaj dostarcza. Nawet jeśli zazwyczaj dostarcza bardzo mało. Zespół, który przewidywalnie dostarcza mało, to jest dla nas zespół nieprzewidywalny, a nie przewidywalny w jakimś dziwnym znaczeniu. Jacek: To prowadzi nas do pytania, w jaki sposób możemy przeżyć przewidywalność. Ogólny wzór jest bardzo prosty. W dużym uproszczeniu jest to stosunek tego, co zostało faktycznie zrealizowane w konkretnym Sprincie czy w konkretnej iteracji w stosunku do tego, co było zaplanowane. Najczęściej jest to wyrażone po prostu w procentach. Kuba: Natomiast w szczegółach już może być trochę bogato. Różne zespoły uwzględniają do tego wzoru różne składowe elementy. Najprościej, gdy po prostu bierze się wszystko to, co zespół realizuje, niezależnie od tego, jakie typy pracy, jakie typy elementów planów wchodzą w skład danego Sprintu właśnie czy iteracji. Ale wiemy też i obserwujemy, i czasem ma to sens, że są zespoły, które liczą na przykład tylko historyjki użytkownika, storki, czy jakkolwiek to się w danym zespole nazywa. Czasem ficzery, czasem jakieś wyłącznie prace rozwojowe. Inne zespoły uwzględniają zadania czy jakiś rodzaj subtasków, jakaś praca techniczna do wykonania tego, co jest potrzebne do zrobienia w danym Sprincie. Kontrowersje mogą się zaczynać gdzieś w sferze tego, gdy się zaczyna liczyć do przewidywalności zaplanowane rozwiązania błędów, które wiemy, że istnieją, gdy zaczyna się Sprint, ale jest plan w zespole, żeby je rozwiązać. No i kontrowersją mogą być też zadania utrzymaniowe, czyli jakieś zadania powtarzalne, które z góry wiadomo, że trzeba zrealizować, no i choćby nie wiadomo, co się działo, to one po prostu faktycznie są częścią pracy w Sprincie. W ewentualnej kontrowersji głębiej się nie chcemy zagłębiać. Tutaj tylko jakby sygnalizuje, że jest temat, jakie typy pracy uwzględniać w mierze przewidywalności. No moim zdaniem jest tu temat do przemyślenia i bardzo świadomego zaplanowania czy do doprecyzowania, co jest uwzględnione we wzorze dla Twojego zespołu. Jacek: Może to jest dobry czas na taki prosty, namacalny przykład. Jeżeli zespół planował dostarczyć 10 elementów, nazwijmy to bardzo ogólnie, i dostarczył tylko dwa elementy, no to dla nas, patrząc na ten wzór przewidywalność, to jest 20%. Jeżeli planował dostarczyć 10, a dostarczył 5, no to przewidywalność jest 50%, natomiast jeśli planował dostarczyć 10, a dostarczył 12, to przewidywalność wynosi 120%. Tak więc przewidywalność jest miarą, w której ta wartość oczekiwana raczej jest pewnym zakresem. Takim dla nas powiedzmy akceptowalnym punktem do rozpoczęcia rozmowy, to jest przewidywalność między 80 a 120%. I bardziej chodzi nam o przebywanie w tym zakresie, niż osiąganie jakiegoś konkretnego, precyzyjnego wyniku. W szczególności powtarzalne osiąganie 100% może oczywiście wskazywać na to, że no ta miara być może za bardzo jest traktowana jako jakiś taki punkt do osiągnięcia. Z kolei o tym zakresie, który można nazwać, że jest powiedzmy zdrowy, można myśleć tak jak na przykład o wskaźnikach, kiedy idziemy na badanie krwi. Dostajemy wylistowaną listę, dostajemy poukładaną listę wyników i najczęściej jesteśmy w stanie znaleźć informacje, czy ta konkretna wartość zbadania jest w normie, czy mieści się w jakimś tam spodziewanym zakresie. I bardzo podobnie, właściwie można powiedzieć, wręcz identycznie działa to w przypadku przewidywalności. Kuba: Jeśli chodzi o przewidywalność, warto też wspomnieć to, jak narzędziowo można to mierzyć, jak można to liczyć, czyli jak konkretnie w narzędziu, jakim sposobem to zrealizować. Jest kilka opcji, wymienimy cztery. Jacek: Tak, pierwsze narzędzie takie, no, najczęściej nadal spotykane przez nas w organizacjach, to jest JIRA. Należałoby się skierować do sekcji raportów i znaleźć tam w wersji anglojęzycznej Velocity Chart i na tym wykresie oprócz tej informacji, ile faktycznie zespół zrealizował, czyli jaka jest prędkość zespołu, no, można również znaleźć tę informację o tym, ile na dany Sprint zostało zaplanowane. Te dane, te wykresy powinny się właściwie same wyświetlić, jeśli tylko przestrzegasz jakiejś takiej podstawowej higieny pracy w JIRA. To znaczy faktycznie uruchamiane są Sprinty. We właściwych momentach takich prawdziwych, kiedy zaczyna się Sprint, to ten Sprint jest startowany, powinien też być zamykany faktycznie wtedy, kiedy Sprint się kończy. Sprint powinien zawierać w sobie tę faktycznie wykonywaną pracę. Jak również pewna taka otoczka dotycząca tego boardu, na którym się znajdujemy, czy projektu, który realizujemy, te rzeczy też powinny być poprawnie skonfigurowane, no i wtedy można powiedzieć, że ten wykres dostajemy z pudełka. Właściwie nic nie musimy dodatkowego zrobić, żeby móc zobaczyć sobie historycznie, jak ta przewidywalność się w naszym zespole układała. Kuba: Drugą opcją narzędziową jest po prostu Excel. W porównaniu do JIRA, Excel stanie się, czy jest o wiele bardziej elastyczny, co prawda nie budują się dane same, jak w JIRA. Jeśli dobrze zachować tą dyscyplinę, o której mówi Jacek, no to JIRA liczy to sama, no w Excelu siłą rzeczy, ktoś odpowiedzialny za proces, albo członek zespołu, albo jakiś jego rodzaj lidera, po prostu musi te dane do tego Excela wprowadzić. Pamiętać o tym, żeby je przepisać, żeby złapać te dane historyczne bazowe i też pewnie w odpowiednie formuły wprowadzić te dane, żeby pokazały pewien wynik. Jest to oczywiście praca trochę ręczna, ale za to po drugiej stronie, zwłaszcza gdyby zespół miał jakąś bardziej skomplikowaną sytuację, albo bardziej wysublimowane warunki, co uwzględniać, czego nie uwzględniać, no to może się okazać, że ten Excel jest bardziej wiarygodny i pod większą kontrolą, niż narzędzia, które biorą po prostu wynik jakiegoś filtru lub nie są tak dobrze prowadzone. Jacek: Innymi narzędziami mogą być wszelkiego rodzaju narzędzia, które pomagają nam wizualizować pracę i pewne koncepcje z nią związaną. Czyli z jednej strony w warunkach online’owych to może być jakiś Mural czy Miro. W warunkach stacjonarnych to może być tablica, flipchart czy nawet wręcz kartka papieru. Tak naprawdę istotne jest, żeby te dane się znalazły w tych miejscach, wokół których będziemy się skupiać jako zespół. Na bazie moich doświadczeń bardzo często zespoły pracujące online dokonują refleksji na przykład na Muralu. No i w takim przypadku śledzenie tych informacji procesowych w kontekście tego odcinka, mówię tutaj w szczególności o przewidywalności, może być takim naturalnym miejscem, na które i tak spojrzymy w momencie, kiedy będziemy realizować cotygodniową czy co dwutygodniową refleksję. Tak więc posiadając komplet informacji w miejscu, do którego i tak rutynowo zaglądamy, drastycznie zwiększa szanse, że na te dane spojrzymy i zastanowimy się co z tych informacji, które posiadamy płynie, jakie wnioski do zespołu. Kuba: Ostatnią opcją, którą wymienimy, jeśli chodzi o narzędziowe pokazanie, mierzenie i uwidacznianie przewidywalności to są narzędzia BI-owe. W kilku organizacjach niezależnie od siebie widziałem taki efekt podłączenia bazy danych. Najczęściej pod spodem była jakaś JIRA, może Azure DevOps, albo tego typu narzędzia do mierzenia zadań, pokazywania tych zadań, kończenia ich. Dane surowe z takich narzędzi można przerzucić do narzędzi BI-owych. Czy to jest Power BI, czy to jest Tablo, czy to jest jeszcze coś innego. Kilka narzędzi różnie popularnych w różnych organizacjach. Oczywiście wymaga to już pewnych konkretnych kompetencji, żeby to wszystko podłączyć, żeby też być może odpowiednio skonfigurować raporty. No potencjalnie po stronie nagrody jest dosyć atrakcyjny sposób wizualizacji, być może sposób też jakiejś konfiguracji dodatkowego filtrowania dodatkowego, może dokładania kolejnych danych. W kontekście dużej organizacji wartością w sobie samo może być też pokazanie na jednym dash-boardzie wyników wielu zespołów, czy może pewien rodzaj standaryzacji pomiędzy zespołami, jakie aspekty są tam odpowiednio uwzględniane. Potencjalnie nagroda wielka, no ale tak jak wspomniałem też potencjalnie pewien koszt. Jeśli ma się te kompetencje w zespole, to może ten koszt jest siłą rzeczy pomijalny, a czasami warto to zainwestować, żeby dostać wartościowe widoki, czy wartościowe mierniki. Kuba: Ostatnią opcją, którą wymienimy, jeśli chodzi o narzędziowe pokazanie, mierzenie i uwidacznianie przewidywalności to są narzędzia BI-owe. W kilku organizacjach niezależnie od siebie widziałem taki efekt podłączenia bazy danych. Najczęściej pod spodem była jakaś JIRA, może Azure DevOps, albo tego typu narzędzia do mierzenia zadań, pokazywania tych zadań, kończenia ich. Dane surowe z takich narzędzi można przerzucić do narzędzi BI-owych. Czy to jest Power BI, czy to jest Tablo, czy to jest jeszcze coś innego? Kilka narzędzi różnie popularnych w różnych organizacjach. Oczywiście wymaga to już pewnych konkretnych kompetencji, żeby to wszystko podłączyć, żeby też być może odpowiednio skonfigurować raporty. No potencjalnie po stronie nagrody jest dosyć atrakcyjny sposób wizualizacji, być może sposób też jakiejś konfiguracji dodatkowego filtrowania dodatkowego, może dokładania kolejnych danych. W kontekście dużej organizacji wartością w sobie samo może być też pokazanie na jednym dash-boardzie wyników wielu zespołów, czy może pewien rodzaj standaryzacji pomiędzy zespołami, jakie aspekty są tam odpowiednio uwzględniane. Potencjalnie nagroda wielka, no ale tak jak wspomniałem też potencjalnie pewien koszt. Jeśli ma się te kompetencje w zespole, to może ten koszt jest siłą rzeczy pomijalny, a czasami warto to zainwestować, żeby dostać wartościowe widoki, czy wartościowe mierniki. Kuba: I zanim przejdziemy do następnego rozdziału, przypominamy, że jeżeli chcesz pogłębić wiedzę, jeszcze bardziej niż robimy to w podcaście, to znajdziesz nasze płatne produkty na stronie porzadnyagile.pl/sklep. Jacek: Przechodzimy do kolejnej sekcji dzisiejszego odcinka, czyli kilka wskazówek na temat tego, jak stosować miary przewidywalności w praktyce. Kuba: Pierwsza rzecz, od której chcę zacząć, to uwzględnij stopień innowacyjności zespołu. Przewidywalność jako miara w typowym zespole wytwórczym powinna być mierzona. To jest też cecha, którą taki zespół powinien posiadać. Natomiast mamy w swoim doświadczeniu kilka przykładów takich zespołów, które są naprawdę mocno innowacyjne, robią zadania takie mocno polegające na jakimś rodzaju research and development, jakimś badaniu, jakimś odkrywaniu, w takim stopniu innowacyjności naprawdę dużym. Te zespoły siłą rzeczy z racji na taką dużą chaotyczność czy dużą złożoność swojej pracy badawczej, po prostu tej przewidywalności osiągnąć nie za bardzo mogą, w takim znaczeniu, o jakim mówimy w tym odcinku. Dlatego tutaj bierzemy taką poprawkę, może taką dokładamy gwiazdkę do przewidywalności. W wybranej organizacji to niektóre zespoły będą siłą rzeczy nieprzewidywalne, w których firmach może w ogóle wszystkie, bo taka jest natura produktu czy branży, w której się działa, więc może wziąć warto poprawkę na to, że nie we wszystkich zespołach, nie we wszystkich firmach ta przewidywalność, o której dzisiaj powiedzieliśmy i jeszcze będziemy mówić, jest adekwatna, czy jest miarą, na którą warto spoglądać. Jacek: Jednocześnie przy tej okazji warto zwrócić uwagę na taki pewien ewenement, który obserwujemy z Kubą, że wiele zespołów wpada w poczucie, że są właśnie takim bardzo wyjątkowym i innowacyjnym zespołem, który ze względu na naturę swojej pracy nie jest w stanie pracować w przewidywalny sposób i nasze doświadczenie jest takie, że raczej nie do końca jest tak na takiej zasadzie, że faktycznie takie zespoły spotykamy, ale tych zespołów jest zdecydowania mniejszość. Nawet jeśli to faktycznie jest ten research, o którym wspominał Kuba, takie działania też można planować, można dzielić je na mniejsze kroki, bardzo precyzyjnie sobie określać kryteria akceptacji. I też w miarę w uporządkowany sposób decydować, czy to, co zaplanowaliśmy sobie zrobić, niekoniecznie te uzyskane rezultaty, ale tę pracę wykonaną, którą planowaliśmy, jesteśmy w stanie zaplanować. Raczej większość zespołów tę pracę, którą wykonuje ona, ma najczęściej jednak charakter taki, że jesteśmy w stanie przewidzieć, co będziemy realizować. Więc tutaj chcemy z Kubą wyraźnie zaznaczyć taką potencjalną pułapkę, żeby dokonać faktycznej refleksji, czy rzeczywiście ta nasza praca nosi znamiona takiej absolutnie niezarządzalnej, nieprzewidywalnej, czy tylko wpadliśmy w tę pułapkę, że tak o tej pracy myślimy. Jacek: Druga wskazówka, świadomie wybierz zmienne do wzoru. Wspomnieliśmy, jak taki wzór mógłby wyglądać, wspomnieliśmy, w jakiej jednostce wyrażony jest wynik. Taką główną wątpliwością osób, które podchodzą do tematu przewidywalności, jest wybór tego, czy powinniśmy patrzeć na konkretne elementy, które posiadamy jako zakres w danym konkretnym Sprincie, czy iteracji, czy raczej powinniśmy patrzeć na sumę story pointów I o ile historycznie pierwsze próby mierzenia się z przewidywalnością kierowały nas z Kubą w stronę story pointów, no to dzisiaj zdecydowanie jest nam bliżej do tego, żeby raczej patrzeć na tę liczbę elementów, które bierzemy do Sprintu. Konkretnie w Jirze można sobie przestawić wykres, ustawić go na to, żeby pokazywał issue count, czyli żeby po prostu policzył nam tę liczbę elementów, którą mamy w Sprincie. No i generalnie zbliża nas to do myślenia bardziej o patrzeniu i mierzeniu przepustowości i przewidywalności na tej bazie, niż na takie klasyczne Velocity, które najczęściej wyrażane jest jako suma story pointów zaplanowanych na konkretny Sprint. Kuba: Dlaczego poświęcamy na to czas w tym nagraniu? Bo wiele zespołów poświęca niepotrzebnie czas na przykład szczegółowy wycenianie, bo inaczej nie będzie pewien element uwzględniony we wzorze, a po wszystkim zwłaszcza też niezależne próby to potwierdzają w wielu zespołach, w wielu firmach korelacja między ilością skończonych elementów a story pointami zakończonymi jest na tyle silna, że w zasadzie nie ma potrzeby wkładać dodatkowej energii w to, żeby nawyceniać wszystkie prace. Zwłaszcza jeśli ma to prowadzić do, no naszym zdaniem, absurdów takich jak wycenianie błędów czy wycenianie jakichś zadań technicznych, tylko po to, żeby one się później ładnie w słupki sumowały. Może się okazać, że prosta suma ilości elementów jakichkolwiek, które uwzględniamy w takim predictability po prostu są do wzięcia i tyle, to jest dosyć łatwe, łatwo mechanicznie wyliczyć taki wzór i po prostu niepotrzebnie nie wkładać dodatkowej energii w coś, co nie wniesie dodatkowej wartości. I zaakcentuję, czy może tak trochę refrenem powtórzę to, co powiedział Jacek, niestety domyślnie Jira pokazuje, a Jira jest też najbardziej popularnym narzędziem z tego, co widzimy, pokazuje właśnie po story pointach, co może oznaczać, że nie uwzględnia rzeczy niewycenionych do tego typu wzorów na przewidywalność, no i z drugiej strony właśnie trochę miesza w przewidywalności, jeśli zespół cierpi na zadania przechodzące między Sprintami. Jeśli zespół właśnie uwzględnia w swoich działaniach również elementy, które są niewyceniane, więc tutaj domyślny sposób pokazania przewidywalności mierzonej w story pointach może być pewną pułapką, stąd wskazówka świadomie wybierz zmienne do wzoru. Kuba: Trzecia wskazówka to traktuj przewidywalność jako wewnętrzny kompas zespołu. Dużo nieszczęścia dzieje się w organizacjach, w których zostaje się celem. Jacek już to lekko zaznaczył, ja to wzmocnię. Są organizacje, które wręcz żądają, domagają się, zostawiają w celach rocznych, uzależniają premię od tego, czy zespół będzie przewidywalny, ustawiając też konkretne oczekiwane wartości. Najczęściej spotykam, że wartością oczekiwaną jest dokładnie 100%, czyli róbcie dokładnie tyle, ile planujecie, to poprowadzi do pewnych pułapek, ale znam też organizację, w której oczekiwana wartość przewidywalności to jest nie powinna przekraczać powiedzmy 80%. Czyli przewidywalny zespół to taki, który w przewidywalny sposób zawsze trochę nie dowozi. Też nie najszczęśliwszy pomysł. Więc tutaj mocno opieramy się na pomyśle, że przewidywalność to jest raczej miara wewnętrzna do mierzenia procesu przez zespół, do traktowania go jako punkt odniesienia przy usprawnianiu się, do myślenia o nim w czasie planowania, myślenia o nim w czasie Retrospektyw, myślenia o nim w jakimś tam dłuższym horyzoncie, ale na pewno nie jako sposób czy podstawa do tego, żeby dostać nagrodę albo karę, bo siłą rzeczy, zresztą jak każda inna miara tego typu, może się to łatwo przeinaczyć czy wręcz wypaczyć, stać się celem samym w sobie zamiast wiarygodną podstawą do usprawniania. Jacek: I czwarta porada, nie polegaj wyłącznie na przewidywalności. Tutaj zdecydowanie rekomendujemy, żeby przewidywalność nie była jedyną miarą procesu, którą zespół monitoruje. Dobrze jest od czegoś zacząć, ale zdecydowanie nie spoczywałbym tutaj na laurach. Przykładowo jednocześnie warto spojrzeć na throughput, czyli na przepustowość. Można do tego dołożyć sobie jakąś miarę jakości, można dołożyć jakąś miarę wartości biznesowej. To, co jest dla nas w danym momencie istotne i to, na co chcemy zwracać uwagę i wtedy patrzeć na pewien zestaw miar. Patrzeć jak one się wzajemnie zachowują. Może być tak, że poprawa jednej konkretnej miary może pogarszać wyniki w drugiej. Warto na to zwrócić uwagę i tak sobie skonfigurować te miary, żebyśmy mieli taki dosyć pełny obraz tego, jaka jest kondycja naszego zespołu i jego otoczenia. Kuba: I ostatni rozdział. Jak poprawiać przewidywalność zespołu? Ten rozdział będzie krótki, bo tak naprawdę to, co poprawia przewidywalność było tematem masy z poprzednich odcinków. My w zasadzie sami się z Jackiem zaśmialiśmy, że tak późno z naszej strony odcinek o przewidywalności w czasie, gdy mnóstwo praktyk poprawy przewidywalności już było przez nas poruszonych. Więc tutaj nie będziemy pogłębiać tematu, co dokładnie oznacza dana praktyka. Raczej potraktuj tę zawartość tego jako pewnego rodzaju spis treści czy nasze rekomendowane tak dokładnie osiem praktyk poprawy przewidywalności. Jeśli które z nich brzmi dla Ciebie intrygująco albo coś, czego jeszcze nie stosujesz, to po prostu odsyłamy Cię do materiałów, które też zamieszczamy w opisie odcinka. Jacek: Ok, czyli jakie praktyki zastosować, żeby poprawić przewidywalność zespołu? Kuba: Przede wszystkim zacznij kończyć, skończ zaczynać. Stosuj krótkie Sprinty. Wzmacniaj odpowiedzialność zespołu za produkt i dziel pracę na mniejsze kawałki. Jacek: Dodatkowo planuj zespołowo, zarządzaj zależnościami zewnętrznymi, traktuj codzienny stand-up jako bezpiecznik i usprawniaj się w oparciu o miary dostarczania produktu. Kuba: Wszystkie wymienione koncepcje, tak jak powiedziałem, znajdziesz w naszych starszych odcinkach, które linkujemy w opisie odcinka i na stronie tego odcinka porzadnyagile.pl/140 Jacek: Przewidywalność to miara i jednocześnie pożądana cecha zespołu, który realizuje zakres pracy, jaki sobie zaplanował na Sprint. Najczęściej przewidywalność podaje się w procentach jako stosunek liczby elementów faktycznie zrealizowanych do liczby elementów pierwotnie zaplanowanych. Kuba: Przewidywalność jest miarą, której wartość oczekiwana jest zakresem. Naszym zdaniem powinna mieścić się zazwyczaj między 80 a 120 procent. Istnieje szereg praktyk wspierających przewidywalność zespołu i zachęcamy do ich zastosowania w Twoim zespole. Jacek: Przyczyny braku przewidywalności w danym zespole mogą oczywiście być różne. Jako doświadczenie eksperci dołączamy do zespołu lub wskazanej części firmy i jasno je wskazujemy wraz z rekomendacjami sposobów, aby zmienić proces wytwórczy tak, by przewidywalność faktycznie rosła. Sprawdź naszą propozycję na stronie 202procent.pl/diagnoza. Kuba: A notatki do tego odcinka, artykuł, transkrypcję, wspomniane linki do innych rekomendowanych materiałów oraz zapis wideo znajdziesz na stronie porzadnyagile.pl/140. Jacek: I to by było wszystko na dzisiaj. Dzięki Kuba. Kuba: Dzięki Jacek. I do usłyszenia wkrótce. ________ To była pełna transkrypcja odcinka podcastu Porządny Agile. Dziękujemy za lekturę! The post Przewidywalność zespołu first appeared on Porządny Agile.

Bracia Rodzeń. Można pięknie żyć*
Tego Boczku Nie Tkniemy Nawet Kijem!!

Bracia Rodzeń. Można pięknie żyć*

Play Episode Listen Later Dec 15, 2025 23:14


Można Pięknie Żyć *---Witaj! "Można Pięknie Żyć*" to seria podcastów, w której odkrywamy, jak zmiany w stylu życia mogą poprawić nasze zdrowie metaboliczne. Skupiamy się na Terapeutycznym Ograniczaniu Węglowodanów i jego pozytywnym wpływie na metabolizm oraz ogólne samopoczucie. Pamiętaj, że zdrowie zaczyna się od wiedzy, a my jesteśmy tu, aby dostarczać Ci inspirację i praktyczne wskazówki na drodze do pięknego życia. Zaczynamy! W tym odcinku bierzemy na warsztat produkt, który jedni kochają, inni demonizują – boczek. Pokazujemy, dlaczego sam tłuszcz nasycony nie jest „miażdżycodny”, skąd wziął się strach przed boczkiem i kiedy plasterek staje się realnym problemem zdrowotnym.

Nowoczesna Sprzedaż i Marketing
WiseCEO#04: Zły model biznesowy zabija nawet najlepszą strategię

Nowoczesna Sprzedaż i Marketing

Play Episode Listen Later Dec 14, 2025 58:30


Możesz mieć dobrą strategię, świetnych ludzi i rosnący popyt, a firma i tak może nie rosnąć. W tym odcinku pokazuję, dlaczego to model biznesowy, a nie strategia, najczęściej jest realnym hamulcem wzrostu i kiedy strategia tylko przyspiesza jego pęknięcie.Na konkretnych przykładach z WiseGroup opowiadam, jakie decyzje modelowe podejmuje CEO, gdy chce budować firmę skalowalną i odporną, a nie tylko lepiej zarządzaną.Bilety na konferencję: https://wisebusiness.pl/Bezpłatna konsultacja: https://www.sellwise.pl/darmowa-konsultacja/Machina B2B 2026: https://www.sellwise.pl/machina/Ogłoszenia o pracę: https://hirewise.pl/praca/

Idź Pod Prąd NOWOŚCI
Co wybierasz: "NO KINGS" czy dyktaturę Antychrysta? | Pastor Paweł Chojecki, Nauczanie, 2025-12-14

Idź Pod Prąd NOWOŚCI

Play Episode Listen Later Dec 14, 2025 89:10


Nawet protestanci w USA zgłupieli. Uwidziało im się, że jakiś playboy sterowany przez Putina poprowadzi ich lepiej, niż Biblia i ich Konstytucja. W obawie przed "zalewem lewactwa i LGBT" wybierają bezbożną dyktaturę i jeszcze się z tego cieszą! Co Jezus mówi o dyktaturze? #Trump #nokings #Antychryst #Biblia #NaczaniePastora ----------------------------------------------------

Felieton Tomasza Olbratowskiego
Doda nie myje twarzy

Felieton Tomasza Olbratowskiego

Play Episode Listen Later Dec 10, 2025 1:54


Wczoraj był fetorek, bo wczoraj ukazała się informacja, że Doda nie myje rano twarzy. Nawet na TikToku przeprowadziła bezpośrednią transmisję z nie mycia twarzy. Doda wywołała, jak pisze Internet burzę w Internecie, a Internet chyba najlepiej wie co się u niego dzieje. Trochę w komentarzach kpią z Dody, ale czytamy, że rano nie myją twarzy amerykańskie gwiazdy typu Hajek, czy Stone. Podobno mycie oblicza rano powoduje, że się usuwa pecha. A poza tym uczciwi nie muszą myć twarzy.

Vogue Polska
Artykuł: Makijaż z brokatem rządzi w tym sezonie na ustach, powiekach, a nawet brwiach

Vogue Polska

Play Episode Listen Later Dec 8, 2025 7:03


Brokatowy makijaż rządzi tej zimy. Wybieramy najlepsze kosmetyki z brokatem i podpowiadamy, jak je aplikować, aby wykonać glitter make-up i osiągnąć efekt „wow", nie przesadzając z błyskiem. Autorka: Paulina Klepacz Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/brokat-twarz-oczy-usta-glitter-make-up-trend-zima-2025-2026

8:10
Płk Pietrzak: Na szkolenia przychodzą nawet 90-latkowie. Każdy może zwiększyć bezpieczeństwo Polski

8:10

Play Episode Listen Later Nov 29, 2025 39:05


W najnowszym odcinku „Przysposobienia Obronnego” Dorota Roman rozmawia z pułkownikiem Markiem Pietrzakiem, rzecznikiem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, o realnym stanie bezpieczeństwa kraju i wyzwaniach, z jakimi mierzy się dziś armia. Pułkownik Pietrzak wyjaśnia, jak rozumieć słowa generała Wiesława Kukuły o „czasie przygotowania do wojny” oraz mówi o operacji Horyzont. Porusza też temat rosnącej roli obywateli w budowaniu odporności państwa — od reagowania na niepokojące zdarzenia po uważność na działania dezinformacyjne. W rozmowie pojawia się również temat kondycji fizycznej żołnierzy i pytanie, czy w armii faktycznie „czas na odchudzanie”. Pułkownik tłumaczy też, ile zarabia szeregowy i jak dziś wygląda sytuacja Wojska Polskiego jako pracodawcy.

Felieton Tomasza Olbratowskiego

Weźmy się za jajka. Polska - jest jednym z największych producentów i eksporterów jaj na świecie. Nie chodzi o te polityczne, ale kurze. Czyli tę cudowną żółtą kulkę, zanurzoną w przezroczystej plazmowatej mazi, a to wszystko obute w delikatną skorupkę. Piękniejszej definicji jaja nie znajdziecie. Przystępując do tematu: 40 procent polskiej produkcji jaj trafia na rynki zagraniczne. Nawet do Tajlandii. Ale też kupujemy jaja kurze z Ukrainy, Turcji, a nawet z Brazylii, tak zwane kochones. Za taki stan rzeczy nasz branża jajcarska wini przede wszystkim politykę Unii Europejskiej, bo unijne wymogi stawiane producentom jaj podnoszą ceną tego niemal kulistego zdrowego produktu. Nieustanne zaostrzanie przepisów dotyczących produkcji jaj daleko ponad standardy obowiązujące na świecie powoduje, że jajka nie unijne są dużo tańsze. Problem polskich jaj zatem leży w samej istocie biurokracji...

Idź Pod Prąd NOWOŚCI

#katolik #wow #ocochodzi #ciekawe #Biblia #nowy #człowiek #nawrócenie #zbawienie #jak Zacznij wspierać ten kanał, a dostaniesz te bonusy: https://www.youtube.com/channel/UCUZ9x49ZuhZt1QVJafMy5rA/join

Stan po Burzy
Nawrocki blokuje neosędziów. Kaczyński statystą na Marszu Niepodległości. Czarzasty pokonał Hołownię #OnetAudio

Stan po Burzy

Play Episode Listen Later Nov 16, 2025 26:01


Marsz Niepodległości przemaszerował i się rozformował na kolejny rok, ale politycznie będzie jeszcze długo analizowany. Przede wszystkim — analizowana będzie zmiana pokoleniowa na radykalnej prawicy. Lider PiS Jarosław Kaczyński — papa i dziadek prawicy — zupełnie zniknął w tłumie. Nikt go nie fetował, nikt go nie potrzebował, prawie nikt go nie zauważał. Co prawda politycy PiS uwijali się przy nim jak mróweczki, ale i tak zazdrośnie rzucali oczami w stronę pierwszego szeregu i świty Karola Nawrockiego. Na marszu prezydent czuł się jak ryba w wodzie. Ewidentnie był wśród swoich. Nawet strój dobrał tak jak miałby zasilić „czarny sektor". Podobne wrażenia musiały towarzyszyć także organizatorom, bo lider Konfederacji i marszowy kombatant Krzysztof Bosak przywitał Karola Nawrockiego słowami: „jeden z nas". Oczywiście zostało to odnotowane w PiS — jako element rozważań, czyj właściwie jest prezydent. Rychło w czas. Było spokojnie, ale marsz nic nie traci ze swojej radykalności. Jak zwykle byli dziwni goście, tym razem za sprawą europosła PiS Dominika Tarczyńskiego, który lubi czcić polską niepodległość w towarzystwie wielbicieli Putina. Zresztą ze wszystkich wystąpień i z haseł marszu wynika, że zagrożeniem są Unia, Niemcy, Ukraina i Żydzi. Ani słowa o Rosji — i to w trzecim roku wojny na Wschodzie. Pod rękę z narodowcami Nawrocki maszeruje na wojnę totalną z rządem. Po dość absurdalnym uderzeniu w młodych kadetów służb specjalnych postanowił zastosować tę metodę do uderzenia w sędziów — zablokował nominacje dla kilkudziesięciu z nich. Tak się składa, że wszyscy, którym odmówił, przeszli przez konkursy neoKRS. Tak, tej samej neoKRS, którą kontroluje PiS. Twórcy „Stanu Wyjątkowego" Dominika Długosz i Kamil Dziubka szukają polityki w tych nielogicznych na pierwszy rzut oka ruchach. Pewne jest jedno — Nawrocki próbuje wysłać Kaczyńskiego na emeryturę i zastąpić go w pisowskich wojnach z Donaldem Tuskiem. Liczymy na to, że prezes tanio skóry nie sprzeda — bo lubimy obserwować te wojenki prawicowych samców.

Powojnie
PRL w krzywym zwierciadle. Absurdy socjalistycznej Polski. Bez papieru toaletowego i w kolejkach.

Powojnie

Play Episode Listen Later Nov 14, 2025 21:15


Cześć! W najnowszym odcinku zapraszam Was do świata absurdów i zaskakujących rozwiązań. Polska Rzeczpospolita Ludowa była krajem pełnym sprzeczności – hasła władzy nijak miały się do codziennej rzeczywistości. Nawet zwykłe wyjście po zakupy potrafiło być loterią. Najpierw trzeba było swoje "przestać" w kolejce, często nie wiedząc nawet za czym stoją ci wszyscy ludzie. Towarem szczególnie deficytowym był papier toaletowy, dlatego punkty skupu makulatury stały się miejscem wyjątkowo uczęszczanym. Oddając stare gazety czy książki, można było zdobyć ten brakujący element wyposażenia każdej łazienki.W odcinku mówię też o kuchni pełnej braków, podróżach z propagandowym działaczem obok oraz o kultowej książeczce autostopowicza. Jeśli podobał Wam się materiał o absurdach ZSRR, ten również przypadnie Wam do gustu.

Pierwsza Randka
Co twoje ubrania mówioą o tobie, nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy?

Pierwsza Randka

Play Episode Listen Later Nov 14, 2025 46:50


Czy wiesz, że ubrania mogą wpływać na Twoją pewność siebie, nastrój i relację z ciałem?W tym odcinku podcastu „Pierwsza Randka” rozmawiam z Alex Kawałko – coachką stylu i ekspertką od fashion therapy, o tym, jak moda może stać się narzędziem rozwoju osobistego.Dowiesz się:- czym jest relacja z ubraniami i jak wpływa na Twoje samopoczucie,- jak odkryć swój styl i przestać porównywać się z innymi,- jak ubierać się w zgodzie ze sobą i swoją kobiecością,- dlaczego odkładamy „ładne ubrania na później”,- i jak praca ze stylem potrafi zmienić całe życie (czasem bardziej niż pierścionek zaręczynowy).To rozmowa o autentyczności, kobiecości i relacji z samą sobą, w której moda staje się językiem emocji i pewności siebie.Gościni: Alex KawałkoStrona: https://www.boosca.pl/Instagram: @boosca_Książka: „Pierwsza Randka” – o miłości, relacjach i odwadze bycia sobąsubskrybuj kanał: https://www.youtube.com/@natalia_kusiak IG: www.instagram.com/nataliakusiak o mnie: https://www.nataliakusiak.comPatronite: https://patronite.pl/pierwszarandka

Układ Otwarty. Igor Janke zaprasza
Dolary od niemieckich i amerykańskich firm dla Rosji, Bułgaria a snakcje, nowy okręt atomowy - informacje z 3 listopada

Układ Otwarty. Igor Janke zaprasza

Play Episode Listen Later Nov 3, 2025 9:46


(0:00) Wstęp(0:46) Niemieckie firmy rocznie wpłacają do rosyjskiego budżetu blisko dwa miliardy dolarów(2:10) Bułgaria może zwrócić się o wyłączenie jej spod sankcji przeciwko rosyjskim koncernom naftowym(3:41) Rosja zwodowała nowy okręt o napędzie atomowym(4:59) Iran zapowiada, że z jeszcze większym zapałem odbuduje zniszczone obiekty jądrowe(6:28) Nawet kilkaset osób mogło zginąć w czasie protestów antyrządowych w Tanzanii(7:54) Belgijskie obiekty wojskowe były obserwowane przez podejrzane dronyInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.