POPULARITY
Categories
Čo sme (teda) videli a počuli, zvestujeme aj vám, aby ste aj vy mali spoločenstvo s nami. Naše spoločenstvo aby bolo s Otcom a s Jeho Synom Ježišom Kristom. (1J 1,3) Tento list napísal Ján približne sto rokov po Kristovi. Zomrel v Efeze a tam bol pochovaný. Tento cirkevný zbor založil Pavol. Aby sme porozumeli Jánovmu listu, je dôležité, aby sme niečo o meste Efezus v tej dobe vedeli. Zároveň bude zrejmé, že mnohé veci nám budú pripomínať mesto, v ktorom žijeme dnes. Tri faktory označovali mesto Efezus a zvyšok Rímskej ríše. 1. Kresťanstvo bolo vlažné. Mnohí z veriacich boli deti alebo vnúčatá prvých kresťanov. Prvý zápal, čistota a jasnosť evanjelia začínali blednúť.Tá krása začínala byť matná a šedá. Evanjelium sa stalo niečím samozrejmým. Predstavte si, aký zážitok to musel byť, keď bol Pavol v Efeze a celé mesto sa vzbúrilo. V Skutkoch apoštolov v 19. kapitole môžeme čítať o dôsledkoch Pavlovho vyučovania, o reakciách v synagóge aj o vplyve, ktorý Pavol mal, keď dva roky vyučoval v Tyranovej škole. Ale po mnohých rokoch, Pán posiela cez Jána do Efezu takýto pozdrav: Mám však proti tebe, že si opustil svoju prvú lásku. (Zj 2,4) Ježiš už dávno pred tým hovoril: „Pretože neprávosť vyvrcholí, ochladne láska mnohých.“ (Mt 24,12) Zápal pre Krista sa stratil. Kresťanský život sa stal tradíciou a formou. Niečím samozrejmým. 2. Morálka a čistý životný štýl prvých kresťanov odlišoval od ostatných. Ale ich deti a vnúčatá sa nechceli odlišovať. Chceli byť ako všetci ostatní. Veriacich nazývali svätí. To slovo znamená vyvolení, oddelení pre Boha, patriaci Chrám bol svätý. Deň pokoja bol svätý. Aj veriaci mali byť svätí. Veriaci v Efeze ale žili život plný kompromisov. Boli iní než učeníci, o ktorých Ježiš povedal: „Keby ste boli zo sveta, svet by miloval, čo je jeho; ale že nie ste zo sveta, lež ja som si vás vyvolil zo sveta, preto vás svet nenávidí.“ ( J 15,19) „Dal som im Tvoje slovo a svet ich nenávidel, pretože nie sú zo sveta, tak ako ja nie som zo sveta.“ ( J 17,14) Prišla nová generácia, ktorej cieľom bolo priateľstvo so svetom. Židovsko-kresťanská morálka bola pošliapaná a biblické normy zabudnuté. Božie normy boli považované za príliš reštriktívne. Brali radosť zo života. Božie prikázania boli napísané tak dávno a odložili ich nabok. Veď žijeme v novej dobe… Dôležité je ale povedať, že problém milovania sveta neznamená, že nemáme mať kontakt s ostatnými ľuďmi. Pavol veriacim do Korintu píše: Veď je zjavné, že ste listom Kristovým… (2Kor 3,3) Miesto Krista sme teda poslovia, akoby (vás) Boh napomínal skrze nás. Miesto Krista prosíme: Zmierte sa s Bohom! (2Kor 5,20) Musíme byť s ostatnými ľuďmi, ale naše srdce musí byť ukotvené v Bohu. Keď sa ale evanjelium o Ježišovi stane samozrejmosťou, duchovný život chradne. A keď sa v takom živote veci neobnovia, krok za krokom opúšťame život s Bohom. Toto sa dialo v Efeze. 3. Prenasledovanie nebolo nepriateľom kresťanstva v V Efeze neprichádzalo nebezpečenstvo z vonku, ale prichádzalo skrze pokušenie zvnútra. Ježiš o takýchto veciach hovoril: „Lebo povstanú falošní proroci a budú robiť veľké znamenia a zázraky, aby zviedli, ak možno, aj vyvolených. Ajhľa, predpovedal som vám to.“ (Mt 24,24-25) Apoštol Pavol starším v Efeze povedal: „Viem, že po mojom odchode pažraví vlci vtrhnú medzi vás a nebudú šetriť stádo. Aj spomedzi vás samých povstanú mužovia, ktorí budú prevrátene hovoriť, aby si priťahovali učeníkov.“ (Sk 20,29-30) Kresťanstvo neohrozoval nepriateľ, ale nebezpečenstvo, že sa pomaly, krok za krokom zmení. Že sa prispôsobí vetru času a myšlienkam padnutého človeka. Boli pokúšaní spraviť z kresťanstva viac intelektuálne a rešpektované náboženstvo, vyjadriť myšlienky v termínoch populárnej filozofie. Je nebezpečné, keď radšej chceme žiť dlho, namiesto toho, aby sme chceli žiť bohato. Väčšina ľudí chce, aby život mal nejaký obsah. Mnohí sa ale zamestnávajú hlavne tým, aby ten obsah uspokojil ich samých. Človek zabúda na to, že v živote sa darí len potiaľ, pokiaľ sme kanálom požehnania pre ľudí okolo nás. Nestrácaš azda prvú lásku…? Curt Westman
Markery nowotworowe coraz częściej pojawiają się w ofertach laboratoriów i w pakietach badań profilaktycznych. Na pierwszy rzut oka brzmi to bardzo rozsądnie - skoro marker może być związany z konkretnym nowotworem, dlaczego po prostu nie oznaczyć go we krwi i sprawdzić, czy wszystko jest w porządku? Problem w tym, że podwyższony poziom markerów nie musi oznaczać nowotworu, a prawidłowy wyników również nie daje pewności, że choroby nie ma. Kiedy markery nowotworowe rzeczywiście mają zastosowanie? Czy markery mogą być podwyższone również w innych chorobach czy stanach fizjologicznych? Jak interpretować najczęściej oznaczane markery? Na te i inne pytania odpowiem w dzisiejszym odcinku.
Gustave Moreau przez dziesięciolecia tworzył w tym samym domu. Nie chciał, by po jego śmierci dorobek życia został rozproszony. Zaplanował więc coś więcej niż muzeum. Chciał zachować cały swój artystyczny świat. – Właściwie z nikim się nie ożenił, ale ożenił się ze sztuką – mówi Pauline Lusset, kuratorka Musée National Gustave Moreau.
"Czy robiliśmy review lat temu trzy? Nie, nie robiliśmy, tylko wszyscy okłamywali się, że robią review porządnie i klikali: tak, tak, tak może iść."
Kupujesz ETF na akcje amerykańskie, rynki rozwinięte albo cały świat i masz poczucie, że odrobiłeś pracę domową. Bo co lepszego można wymyślić dla typowego inwestora niż szeroka dywersyfikacja, prawda? Takie podejście jest dziś na topie i może Ci się wydawać, że zawsze tak było. Zwłaszcza, gdy od finfluenserów słyszysz: „Kup ETF na cały świat i zapomnij”.Problem w tym, że dane dla europejskiego rynku ETF opowiadają zupełnie inną historię. Liczby, do których dotarłem, pokazują czarno na białym: lista najchętniej kupowanych funduszy nigdy nie była efektem żelaznej strategii. Była efektem pogoni za ostatnimi wynikami. A to oznacza, że gdy rynkiem zacznie rzucać, będziesz mieć pokusę, żeby wyskoczyć z jednego pociągu i wskoczyć do innego - jadącego w przeciwnym kierunku. Efekt może być taki, że finalnie nie dojedziesz do zamierzonego celu podróżny.Nie chcę Cię straszyć, tylko uświadomić. Pokażę Ci twarde dane Bloomberg Intelligence, do których udało mi się dotrzeć. Pokazują one, które ETF-y europejscy inwestorzy wybierali najchętniej w kolejnych latach. Wynika z nich jasno, że takie przesiadki nie były wyjątkiem. One były regułą. Zostań więc ze mną do końca, bo chcę, żebyś zobaczył, co Cię może czekać. A na końcu spokojnie spojrzał na swój portfel, zastanowił się czy Twoja strategia przetrwa kolejną zmianę sentymentu i zdecydował, co dalej.
durée : 00:02:51 - Troisième jour d'audience ce mercredi au procès de cette femme et son amant accusés d'avoir empoisonné puis assassiné l'ex-conjoint le 29 juillet 2022 dans sa villa de Riom, dans le Puy-de-Dôme. Une journée où se sont confrontées les versions des deux amants. Vous aimez ce podcast ? Pour écouter tous les épisodes sans limite, rendez-vous sur Radio France
Gadali o tej rosyjskiej dezinformacji i gadali, aż jeden wziął i napisał. A że nie lubi pisać z palca, to zrobił to porządnie - to znaczy z ponad sześcioma setkami źródeł, z cytatami ekspertów, wysoką starannością, rozumem i godnością człowieka.Tak, Adam, czyli Doniesienia z putinowskiej Polski, przychodzi do Was dzisiaj z darem w postaci książki zatytułowanej “Specjalna Operacja Dezinformacyjna”. Dar cenny, że to prawdopodobnie pierwsza na polskim rynku tak kompleksowa, nieakademicka próba odpowiedzi na pytanie: co i dlaczego Rosja nam właściwie robi? Dar jest tym cenniejszy w roku pańskim 2026, gdy rosyjski przekaz w sposób ciągły kształtuje nam debatę, narzuca jej tematy i już dawno wyszedł z najbardziej mrocznych szczelin polskiego internetu.Adam pokazuje Wam więc, że Rosja toczy z nami wojnę kognitywną od lat. Że jasno mówi, że celem jest zniszczenie tzw. “kolektywnego Zachodu”, ustanowienie nowego światowego porządku, przywrócenie Rosji wielkości - co ma być realizacją specjalnej misji, danej Rosji przez samego Boga. Adam pokazuje, że zachodni eksperci są tego świadomi od lat - na temat rosyjskiej wojny dezinformacyjnej powstały dziesiątki analiz i raportów - i mają ten temat dobrze rozpoznany.A mimo to, zdecydowana większość z nas udaje, że to się nie dzieje. Zamykamy oczy, zatykamy uszy, tłuczemy termometr i udajemy, że nie mamy gorączki. My tej wojny nie przegrywamy. My nawet nie bierzemy w niej udziału. I dlatego Rosja odnosi takie sukcesy. I dlatego może - choć NIE MUSI - wygrać. Z katastrofalnymi dla nas skutkami.Co zatem robić? Otworzyć oczy. Nie poddawać się. Rozpoznać problem. Przyjąć, że istnieje i jest poważny. Ta wojna toczy się w umysłach nas wszystkich. Każdy umysł, który uzbroi się w mechanizmy obronne i rzetelną wiedzę, będzie umysłem-twierdzą, którego ruskie zagony nigdy nie zdobędą.A najlepiej zrobić to, sięgając właśnie po “Specjalną Operację Dezinformacyjną”. Od dziś dostępną w przedsprzedaży na stronie wydawnictwa Za Rubieżą. A w Waszych paczkomatach i u Waszych drzwi już 7 listopada.Tu można zamówić książkę:https://zarubieza.pl/ksiazka/A tu wspierać nas podkasterski trud na Patronite:https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny
W drugiej części podcastu o zaginięciu Iwony Wieczorek przyglądamy się najważniejszym teoriom, które przez szesnaście lat narosły wokół tej sprawy.Znajomi Iwony. Były chłopak. „Mężczyzna z ręcznikiem”. Park Reagana. Biały Fiat Cinquecento. Firma sprzątająca. Zatoka Sztuki i „Krystek”. Rzekome obserwacje Iwony po zaginięciu i najbardziej skrajne internetowe hipotezy.Sprawdzamy, skąd wzięły się te wersje, które z nich rzeczywiście były badane przez policję i prokuraturę, co je wspiera, a co im przeczy.Nie wskazujemy sprawcy i nie przedstawiamy domysłów jako faktów. Oddzielamy to, co wiadomo, od tego, co przez lata było jedynie teorią.Które tropy wciąż pozostają aktualne w 2026 roku? I czy wśród nich znajduje się odpowiedź na pytanie, co wydarzyło się z Iwoną po godzinie 4:12?
Politické spory a rozdelená krajina či výzva pre občanov na hľadanie toho čo nás spája. Poslanci a vláda si v parlamente vypočuli správu prezidenta o stave republiky. Prezident už predtým hovoril, že by možno pomohla veľká koalícia Smeru a PS.Slovensko už pozná výsledky medzinárodného testovania 15 ročných žiakov a minister školstva už nehovorí o národnej tragédií ale malom povzbudení.Končí sa aj Plán obnovy, z ktorého mohlo Slovensko získať až šesť a pol miliardy eur. Čo teda bude s našou rozdelenou krajinou? Budú už politici spolupracovať?A čo naše deti? Čo znamená že ich výsledky v medzinárodnom testovaní majú byť malým povzbudením? Nie je to skôr tak, že sa tí najlepší zhoršili a idú nám naproti? A koľko peňazí z plánu obnovy dokážeme využiť a dokážeme ich využiť všetky?Braňo Závodský sa rozprával s ministrom školstva, výskumu, vývoja a mládeže, poverený podpredsedom vlády pre plán obnovy a znalostnú ekonomiku a podpredsedom strany Hlas – Sociálna demokracia Tomášom Druckerom.
Nie musisz stać się kimś nowym. Potrzebujesz przypomnieć sobie, kim naprawdę jesteśCałe życie słyszymy, że powinnyśmy się zmieniać, rozwijać i stawać lepszą wersją siebie.Ale co, jeśli nie musisz stawać się kimś nowym?Co, jeśli potrzebujesz przypomnieć sobie, kim naprawdę jesteś - poza swoimi lękami, rolami, wynikami, przekonaniami i historiami, które stworzyłaś na swój temat?W tym odcinku rozmawiam o tym:dlaczego rozwój osobisty może czasami zamienić się w nieustanne naprawianie siebie;jak zaczynamy utożsamiać się z własnymi historiami i ograniczeniami;co neuronauka mówi o utrwalonym obrazie siebie;dlaczego nowe działania mogą wywoływać napięcie, nawet jeśli są dla nas dobre;czym różni się działanie z potrzeby udowodnienia swojej wartości od działania z poczucia prawdy;jak zacząć podejmować decyzje z miejsca większego zaufania do siebie.To odcinek o powrocie do siebie. Nie o zaprzeczaniu emocjom, trudnym doświadczeniom czy realnym wyzwaniom, ale o przypomnieniu sobie, że żadna z tych rzeczy nie jest całą prawdą o Tobie.Jeśli czujesz, że jesteś w momencie zmiany, ale nie wiesz, jaki krok będzie dla Ciebie właściwy, umów ze mną spotkanie. Porozmawiamy o Twojej sytuacji, o tym, co Cię zatrzymuje, i o możliwej drodze dalszego działania.
Historia kobiety z podzamojskiej wsi oraz jej niepełnosprawnej intelektualnie córki, która - jak twierdzi matka - została zgwałcona. Nie było to jednak zgodne z prawdą...Reportaż porusza sprawę seksualności osób z z niepełnosprawnością intelektualną oraz zadaje pytanie o społeczną odpowiedzialność za te osoby.Audycja z 2018 roku.
W najnowszym odcinku GnM Plus sprawdzamy kilka ciekawych premier i tematów ze świata gier. Na początku opowiadamy o wrażeniach Heave Ho 2, WARDOGS oraz SPRAWL zero. W części newsowej podsumowujemy BlizzCon i rozmawiamy o przyszłości Diablo, StarCrafta oraz World of Warcraft: Forever, następnie poznajemy ceny Steam FRAME, czyli nowych okularów VR. Nie zabrakło też dużej informacji dotyczącej PlayStation i Hideo Kojimy. Na koniec, jak zawsze, zaglądamy do sekcji komentarzy. Czasówka: 00:00 – START 04:00 – W co ostatnio graliśmy czyli Heave Ho 2, WARDOGS i SPRAWL zero 17:10 – Poznaliśmy ceny Steam FRAME (okulary VR) 21:00 – Podsumowanie Blizzconu (Diablo V, StarCraft, World of Warcraft: Forever) 36:50 – PlayStation rozstało się z Kojimą 44:40 – SEKCJA KOMENTARZY PYTANIE ODCINKA: Czy Diablo i StarCraft zostaną seriami na wyłączność dla Xboksa?
SPÓJRZ DALEJ – to seria o tym co nas czeka w kolejnym sezonie.Wizja nie jest nowa – ale jest świeża. Chcemy jeszcze mocniej skupić się na tym, co jest naszym powołaniem: czynić uczniów.To oznacza jeszcze bliższe prowadzenie ludzi, budowanie „ławki rezerwowych”, wzbudzanie nowych liderów i świadome inwestowanie w młode pokolenie – YOUTH ARE LEADERS TODAY!Nie nowa wizja. Świeże spojrzenie. Jeden fokus: CZYNIĆ UCZNIÓW.
Czy w Twoim życiu jest jeszcze miejsce dla kogoś?Jezus nie omija ludzi pogubionych, odrzuconych ani tych, których inni już skreślili. On podchodzi bliżej.To kazanie przypomni Ci, że czasem Bóg chce użyć czegoś bardzo prostego — rozmowy, zaproszenia, wspólnej kawy albo jednego wolnego krzesła.Nie musisz być perfekcyjny.Bądź dostępny.Kochaj ludzi tam, gdzie są.I pozwól, żeby przez Twoje życie mogli zobaczyć Jezusa.Jeśli chcesz wesprzeć służbę Kościoła ZOE:https://buy.stripe.com/cN27w8dHV8dS9oc14gROZDZIAŁY:00:00 Czy masz wolne miejsce?03:50 Ktoś czeka na zaproszenie06:53 Jezus zatrzymuje się przy Lewim10:34 Ewangelia robi miejsce dla innych16:19 Nie czekaj, aż ktoś sam przyjdzie20:25 Misja może być prostsza23:21 Kochaj ludzi tam, gdzie są29:17 Jaki zapach zostawia Twoje życie?35:36 Jesteśmy wonią Chrystusa42:54 Życie, które pachnie miłościąWERSETY:Łukasza 5:27–32 | 2 Koryntian 2:14–15 | Efezjan 5:2#NieTylkoDlaNas #ZOEWarsaw #Kazanie #Jezus #Wiara #Nadzieja
W polityce można długo blefować, grać nie swoimi kartami i podbijać stawkę cudzymi pieniędzmi. W końcu jednak ktoś mówi: „sprawdzam”. Nie daj się oczarować, żeby się nie rozczarować – mówi z kolei rosyjskie powiedzenie. W stosunkach polsko-ukraińskich jest to rada całkiem użyteczna.DEMOGRAFIA WALCZĄCA – nowy numer „Polityki Narodowej” kupisz tu: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-36/6589Wersja elektroniczna: https://capitalbook.com.pl/pl/p/E-book-Polityka-Narodowa-nr-36/6590
Obsesja Curry'ego Barkera i Backrooms. Bez wyjścia Kane'a Parsonsa wyrosły z kultury internetu, a następnie stały się kinowymi wydarzeniami. Pierwszy film opowiada o chłopaku, który za pomocą tandetnej zabawki zmusza przyjaciółkę do miłości. Drugi prowadzi widza przez nieskończony labirynt pustych biur, magazynów i korytarzy. Nie są to tradycyjne religijne horrory. Nie stawiają naprzeciw demona księdza z krzyżem i rytuałem zapisanym w starej księdze. A jednak oba mówią o rzeczach, o których współczesna kultura mówi coraz ostrożniej: o grzechu, pokusie, winie, przekroczeniu granicy i karze. W pierwszym zło objawia się jako zawłaszczenie drugiego człowieka. W drugim – jako pustka świata, z którego zniknęły więzi, pamięć i sens.DEMOGRAFIA WALCZĄCA – nowy numer „Polityki Narodowej” kupisz tu: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-36/6589Wersja elektroniczna: https://capitalbook.com.pl/pl/p/E-book-Polityka-Narodowa-nr-36/6590
Karina Hertel spędziła dobrze ponad dwadzieścia lat w polskich mediach i marketingu, przechodząc w nich wiele szczebli kariery. Gdy w efekcie reorganizacji korporacja, w której była zatrudniona, wypchnęła ją z „ciepłych papci" i atrakcyjnej posady, mocno to przeżyła. Tamto twarde lądowanie okazało się jednak skutecznym wyzwalaczem. Dziś prowadzi dwie własne spółki - agencję influencer marketingu BrandLift, opartą na autorskiej technologii i danych oraz agencję treści Sparky B.Ta rozmowa to szczera relacja z drogi, na której kilka razy trzeba było „posypać głowę popiołem", nauczyć się oddawać kontrolę i zbudować firmę, do której klienci wracają w 83 przypadkach na 100. Czego jeszcze dowiesz się z tego odcinka?✅ Dlaczego zdaniem Kariny, nie każdy biznes należy wymyślać od zera?✅ Jak wygląda praca z własnym mężem w roli CEO i dlaczego oboje poszli w tym celu na coaching?✅ Z jakich powodów nasza gościni wielokrotnie odmawiała realizacji kampanii, za którymi stały duże pieniądze?✅ Jak wykorzystywała 16 lat spędzonych w pociągach na trasie Łódź-Warszawa i jaką motywacją było dla niej miejsce urodzenia? ✅ Dlaczego nie trzeba wszystkiego umieć i mimo tego skutecznie zarządzać firmą?“W dobie AI to, czego nie widać, jest coraz bardziej w cenie” - mówi nasza rozmówczyni. To co proste, ludzkie, będzie najcenniejsze. Taka jest właśnie kolejna premiera w audycji “Biznes bez Lukru”. Nie możesz jej przegapić. ▶️
W najnowszym odcinku podcastu „8:10” Magdalena Keler i Agata Kondzińska rozmawiają o politycznych przepychankach wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, konflikcie o rektora i słynnej już „wersalce”. Co naprawdę dzieje się w akademii związanej ze środowiskiem Zbigniewa Ziobry i dlaczego politycy PiS tak mocno bronią tej instytucji? W rozmowie także o Macieju Berku i Trybunale Konstytucyjnym. Czy prezydent ma prawo podważać wybór sędziego dokonany przez Sejm? Gdzie kończą się kompetencje głowy państwa i zaczyna testowanie granic trójpodziału władzy? Nie zabrakło również tematów wyborczych. PiS, Konfederacja, spadające poparcie, możliwa polityczna „mijanka” i pytanie o to, kto będzie rozdawał karty po kolejnych wyborach. Dziennikarki analizują też wpływ sytuacji międzynarodowej, wojny w Ukrainie, cen energii i sytuacji na Bliskim Wschodzie na przyszłą kampanię wyborczą. Czy polityczna „wojna o wersalkę” to tylko medialny spektakl, czy element większej walki o wpływy, instytucje i kadry? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
„Nie ma w żadnym zapisie konstytucyjnym, że marszałek Sejmu ma prawo odbierać przysięgę od sędziów” – podkreśla prof. Mieczysław Ryba. Ekspert alarmuje, że działania Włodzimierza Czarzastego i koalicji rządzącej opierają się na nagiej sile, a nie na przepisach prawa.
Wykład dr Daniela Tyborowskiego w ramach Dnia Paleontologa na Wydziale Geologii Uniwersytetu Warszawskiego [25 kwietnia 2026 r.]Tyranozaur, mozazaur, abelizaur – pod koniec ery dinozaurów zarówno na lądach, jak i w morzach żyły drapieżniki osiągające rozmiary, przy których największe współczesne drapieżniki wydają się niemal niewielkie. Skąd wzięły się te olbrzymy i jakie przystosowania pozwalały im znajdować się na samym szczycie łańcucha pokarmowego?Dr Daniel Tyborowski zabiera nas do późnej kredy, mniej więcej 100–66 milionów lat temu, i przygląda się największym drapieżnikom tego okresu. Wyjaśnia przy tym, że określenie „superdrapieżnik” jest przede wszystkim terminem popularyzatorskim. W paleoekologii trafniejsze są pojęcia makrodrapieżników i megadrapieżników – zwierząt zdolnych polować na duże ofiary i zajmujących najwyższe poziomy sieci pokarmowych.Na lądzie jednymi z najbardziej spektakularnych przedstawicieli tej grupy były tyranozaury. Nie wszystkie były jednak tak masywne jak słynny Tyrannosaurus rex. W obrębie tej grupy występowały również znacznie smuklejsze formy, ale wspólnym kierunkiem ich ewolucji było coraz większe znaczenie głowy i aparatu szczękowego.Właśnie tu pojawia się jedna z głównych strategii późnokredowych drapieżników. Tyranozaury i podobne do nich abelizaury inwestowały w potężną czaszkę, szczęki i zęby, redukując jednocześnie przednie kończyny. Inne drapieżne dinozaury wybierały przeciwną drogę – używały dużych kończyn przednich zakończonych potężnymi pazurami.Dr Tyborowski pokazuje, że budowa zębów może wiele powiedzieć o sposobie polowania. Duże, masywne korony, szerokie podstawy i tnące krawędzie pozwalały nie tylko rozrywać mięso, ale również wytrzymywać ogromne siły działające podczas ataku na dużą zdobycz.Jeszcze bardziej niezwykły świat istniał w późnokredowych morzach. Na ich szczycie znajdowały się mozazaury – ogromne morskie gady, które wbrew popularnym skojarzeniom nie były dinozaurami. Ewolucyjnie znacznie bliżej im do jaszczurek, w tym współczesnych waranów.Mozazaury były przy tym niezwykle różnorodne. Niektóre polowały na ryby, inne na mięczaki i organizmy żyjące przy dnie, ale największe formy – takie jak Prognathodon czy Thalassotitan – były prawdziwymi megadrapieżnikami.Ich czaszki kryły niezwykłe przystosowania. Oprócz potężnych zębów miały dodatkowe zęby na podniebieniu oraz ruchome połączenia w żuchwie, dzięki którym mogły bardzo szeroko otwierać paszczę i połykać duże fragmenty zdobyczy. Skamieniałości wskazują, że ich ofiarami mogły padać inne mozazaury, duże ryby, żółwie morskie czy plezjozaury.Jednym z najbardziej sugestywnych dowodów są zespoły nadtrawionych kości znalezionych w skałach kredowych Maroka. Ich stan wskazuje, że znajdowały się wcześniej w przewodzie pokarmowym wielkiego drapieżnika. To rzadki przykład sytuacji, gdy paleontolodzy mogą nie tylko zrekonstruować wygląd zwierzęcia, ale również zajrzeć niemal bezpośrednio do jego jadłospisu.Dlaczego jednak właśnie pod koniec kredy zarówno na lądach, jak i w morzach pojawiły się tak wielkie drapieżniki?Kluczem okazują się zmiany środowiska. W późnej kredzie poziom oceanów należał do najwyższych w ciągu ostatnich setek milionów lat. Znaczna część kontynentów była zalana płytkimi morzami – również duże obszary dzisiejszej Polski. Rozległe ekosystemy morskie sprzyjały ewolucji olbrzymich morskich drapieżników.Jednocześnie wzrost poziomu morza tworzył rozległe, żyzne równiny nadbrzeżne i obszary aluwialne. Bujna roślinność zapewniała pokarm wielkim roślinożercom, a ich obecność umożliwiała rozwój równie wielkich drapieżników. #Paleontologia #Dinozaury #Tyranozaur #TRex #Mozazaur #Mozazaury #Kreda #EraDinozaurów #Megadrapieżniki #Prehistoria #Skamieniałości #Ewolucja #DanielTyborowski #Geologia #UniwersytetWarszawski #DzieńPaleontologa #WszechnicaZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://wszechnica.org.pl/
Phil Konieczny wraca po latach i mówi bez filtra o pieniądzach, Bitcoinie, biedzie, Zaorskim, Zondzie, polityce i systemie.To rozmowa o człowieku, który dzięki krypto stał się multimilionerem, ale chwilę później wrócił na tira, bo bał się, że może wszystko stracić. O 2017 roku, McLarenie, kanale na YouTubie, portfelu sprawdzanym co kilka minut i życiu, w którym pieniądze nie dały spokoju, tylko uruchomiły kolejne poziomy zabezpieczania się.Jest też biedamental, szkolenia, hejt, Rafał Zaorski, Zonda, Mentzen, Braun, Korwin, Ukraina, Rosja, ZUS, podatki, Big Pharma, teorie spiskowe, nieruchomości, zegarki, samochody i ślub, który według Koniecznego nie ma dziś sensu od strony faceta.A na końcu plan: po hossie wyłączyć internet i zostać youtuberem bez internetu. Nie jest to porada inwestycyjna. To rozmowa o jego sposobie patrzenia na pieniądze, wolność i świat._____Z kodem: ZURNALISTA20 na stronie: https://tolpa.pl/dermo-shots.html?utm_source=zurnalista&utm_medium=influencer&utm_campaign=dermo_shots&utm_term=2026 -20% na produkty tołpa dermo shots, również na produkty przecenione.
Prawnicy – nieomal wszyscy i od zawsze – boją się jednej rzeczy: że coś lub ktoś zabierze im pracę. Dziś patrzą w ten sposób na AI.Rozmawiam z Mateuszem Mulem i Mikołajem Więckiem, twórcami TuAsystenta – AI, które odbiera telefon zamiast Ciebie. Nie po to, żeby doradzać klientom zamiast prawnika. Po to, żeby przefiltrować połączenia, które i tak nie wymagały Twojej głowy, tylko Twojego czasu.Ten odcinek jest o tym, co się dzieje, kiedy telefon przestaje rządzić Twoim dniem.W środku między innymi:– dlaczego prawnicy boją się AI dokładnie tak, jakby bali się kserokopiarki, że odbierze im pracę– co się dzieje z tajemnicą zawodową i danymi osobowymi, kiedy w grę wchodzi asystent głosowy– różnicę między tym, co AI może zrobić za Ciebie, a tym, za co klient tak naprawdę płaci prawnikowi– jak wygląda rozmowa telefoniczna prowadzona przez asystenta krok po kroku, łącznie z tym, czego prawnik NIE dostaje– co się dzieje z klientami, którzy dzwonią po godzinach pracy kancelarii– historię sprawy za 40 tysięcy złotych, którą uratował jeden SMS wysłany z sali rozpraw– dlaczego czasem najlepszy prawnik to ten, który nie odbiera telefonu– dlaczego twórca rozwiązania AI mówi wprost: „umowy spółki sam bym sobie nie napisał”Odcinek dla adwokatów, radców prawnych, doradców podatkowych, rzeczników patentowych i wszystkich, którzy zarządzają kancelarią lub zespołem prawnym i czują, że telefon rządzi ich dniem zamiast oni nim.TuAsystenta znajdziesz i przetestujesz pod adresem: https://tuasystent.plMożesz go również zaobserwować w mediach społecznościowych:YT: https://www.youtube.com/@TuAsystentIG: https://www.instagram.com/tuasystent.pl/LinkedIn: https://pl.linkedin.com/showcase/tuasystent-pl/Sponsorem i partnerem aktualnego sezonu podcastu Toga bez wroga jest move2edge Sp. z o.o., producent asystenta AI dla kancelarii prawnych TuAsystent.pl–––Nieodpłatna superwizja grupowa dla prawników – https://togabezwroga.pl/superwizja–––Podcast „Toga bez wroga” jest częścią projektu Zagubione Perły Fundacji Alchemia Zmiany, którego celem jest dobrostan człowieka, jego zrównoważony rozwój oraz rozwój przedsiębiorczości.#współpraca #płatnawspółpraca
Chcesz mnie wesprzeć? Kup sobie coś na Prawie.PRO: https://Prawie.PRO Mój Instagram: https://www.instagram.com/prawie_pro/ Facebook: https://www.facebook.com/leszekprawiepro Prawie rok się zbierałem do napisania tego wideo. Jest ono dla mnie trudne. Dla osób postronnych jeszcze trudniejsze. W odbiorze. Jednak co roku staram się otwierać, zrywając swoją uśmiechniętą maskę, by pokazać, że jestem jak każdy. A tak naprawdę jestem gorszy. Im mam gorszy moment, tym gorzej oceniam samego siebie. Możesz mieć w życiu wszystko. Pieniądze, sprzęt, miłość, proste zęby, wspaniałą pasję… Jednak pod koszulką, pod skórą, gdzieś głęboko w swoim sercu jesteś dla samego siebie zerem. Najtrudniej jest to odkryć, zdać sobie z tego sprawę. Najtrudniej oglądać zdjęcia na których jesteś uśmiechnięty(a) pośród innych ludzi, gdy wiesz, że uważasz siebie za niepotrzebny element tej ilustracji. Gdy uważasz wszystkich wokół za mądrzejszych, ładniejszych, szybszych. Z lepszą przeszłością. Ciągle jest w Tobie napięcie, bo podświadomie boisz się tego, że ktoś odkryje Twoje słabości. Ktoś się zorientuje, że masz duży nos, wystający brzuch. Brak wytopionych mięśni. Zbędne 5 kilo. Boisz się, że nie dasz rady z innymi, nie dotrzymasz ich poziomu. Tym sposobem skażesz się na ocenę. Na wstyd. Tak. Ja odkryłem, że całe życie wstydzę sie za siebie. Od najmłodszych lat. Od szkoły podstawowej, od zapisania się do młodzików Piasta Gliwice. Od pierwszego stażu. Od pierwszego etatu. Każda interakcja to lęk przed oceną. Dlatego wyjście z domu wymaga od Ciebie głębokiego oddechu. Przygotowania. Czujesz napięcie, choć kompletnie nie łączysz tego z wejściem do sklepu, gdzie są inni. Robisz to, ale nigdy nie patrzysz prosto przed siebie. Odkrywasz, że zawsze patrzysz w podłogę. Domyślnie w peletonie zajmujesz ostatnie miejsce, bo tu najmniej osób na Ciebie patrzy. Są oni a potem ja. Tak, ja tak mam. Dlatego nigdy, nawet jakbym miał formę, nie umiałbym wygrywać, bo bycie na pierwszym miejscu jest dla mnie większym dyskomfortem niż cień. Dlatego tak często świadomie w życiu wybieram cień. Dlatego tak ciężko jest nagrywać wideo, pozować do zdjęć albo nawet powiedzieć komuś cześć. Dlatego wybierasz maile zamiast telefonów. Hamulec zamiast sprintu. Potakiwanie zamiast sprzeciwu. Dostawę pod drzwi zamiast do rąk. Boisz się odrzucenia przez lepszych od Ciebie. Tyle, że wszyscy są lepsi od Ciebie. Chcesz być akceptowana i akceptowanym przez wszystkich, mimo, że nie z każdym trzeba utrzymywać relacje. Bo jesteśmy różni. Bo niektórzy naprawdę nie zasługują na naszą atencję, ponieważ żerują na słabości, braku odwagi i sprzeciwu. Uważasz, żeby zasługiwać na akceptację zawsze musisz wszystkim wozić bidony. A na koniec pokornie przyjmiesz słowa krytyki, bo dojechały 30 sekund za resztą, ciepłe i wygazowane. Jest Ci wstyd. Ten sam, który czujesz przy stole podczas świąt, w pracy, w internecie, u lekarza, na zawodach czy w autobusie. Z przyzwyczajenia w pracy dajesz 110% i poprawiasz wszystko za innych. Już bez docenienia i dziękuję. Bo to już norma. Ale nie zwracasz na to uwagi. Głowa ulega adaptacji jak ciało do upałów czy nogi do polskich gór. Jednak koszt pozostaje ciągle ten sam. Wkładasz gigantyczny wysiłek w przeciwdziałanie gorszości. W obsługę wszystkich kompleksów, toksycznych ludzi, których przyciągasz do siebie jak zbyt ciasna koszulka tłuszcz. Nie możesz sobie pozwolić na ukazanie swojej słabości, bo pragniesz być jak inni. Wybierasz styl, którego nie trawisz, chowasz łzy za okularami, krople potu akumulujesz w czapce pod kaskiem, a ból przepłacasz zdartym szkliwem. Gdy ukażesz choćby przez chwile prawdziwą twarz, strach, brak sił okażesz się nieperfekcyjnym(a). Wstyd nie być idealnym. Prawda? Wszyscy tego wymagają. Masz być szybki jak Pogacar. Chudy jak Niemiec. Mądry jak Dawid Myśliwiec. Silny jak Arnie. Twardy jak Szajba z Fali Zbrodni. Ładna jak Niewiadoma. Ktoś Ci zaszczepił patologiczny wymóg bycia perfekcyjnym. Przyjęty bezkrytycznie i to jeszcze tak dawno, że nawet nie pamiętasz. Nie przypominasz sobie jak rodzice krzyczeli na Ciebie gdy płakałeś(aś) bo nie dawałeś rady? Chciałabyś zapomnieć jak koleżanki śmiały się z Twoich uszu i tego jak słabo grasz w siatkę? A to jak uderzył Cię chłopak z klasy i śmiali się z Twoich ubrań? A gdy mąż Ci powtarzał, że jesteś beznadziejna? Jak darł się na Ciebie przy wszystkich szef, choć to nie była Twoja wina? Pamiętasz jak było Ci wstyd na pierwszej ustawce kolarskiej będąc ostatnim? Albo jak się wywróciłeś i nikt nie podał Ci ręki. Gdy wszyscy się na Ciebie tylko biernie patrzyli. Bycie nieidealnym to ryzyko powrotu do tego bólu, który wolisz zapomnieć. Bólu, który ukształtował cały Twój sposób patrzenia na świat. Który podporządkował dziesiątki Twoich zachowań, czyniąc z nich niewidzialne schematy. Dlatego już nie zwracasz uwagi na poziom wysiłku ani napięcia jaki generuje lęk przed wstydem. Najgorzej to sobie uświadomić. Najgorzej to wiedzieć, że z nikim nie możesz o tym porozmawiać. Zawsze jesteś sam w tłumie ludzi. Ty i Twój przewlekły strach. To wszystko dotyczy ogrom z nas. Dorosłych dzieci, kierujących się w swoim życiu emocjami z dzieciństwa. I choć zdanie sobie z tego sprawy potrafi bardzo pomóc, to jednak w życiu każdego z nas zdarzać się będą momenty gdy bez okularów na rowerze będzie widać łzy. Gdy nie masz siły odzywa się w Tobie ten kolega, zły mąż, rodzic mówiący, że zawsze musisz być silny/silna i najlepsza. Tymczasem nie istnieje perfekcja. Nie ma czegoś takiego jak ideał. Nie ma ludzi bezwzględnie mocnych, nie popełniających błędów. Pogacar też się wywraca. Większość kolarzy też ma nadmiarowy tłuszcz. Naukowiec również może się mylić. Z kolei gwiazda kina może być jedynie kreacją. Ktoś kto wymaga lub wymagał od nas bycia idealnym sam nie jest doskonały. Okazuje się, że rodzice i nauczyciel mają jedynie swój punkt widzenia, który nie zawsze jest zgodny z prawdą. Kolega z klasy może dobrze kopał w piłkę, ale słabo radzi sobie z alkoholem. Kolega z grupy, który ostatnio był najszybszy na rowerze okazuje się mocny fizycznie, jednak może nie zdawać sobie sprawy, że opowiadanie o tym wszystkim jest powodem do wstydu. Tak, bo każda inteligentna osoba wie, że wszelkie próby wywyższania się, walki o docenienie jest tak naprawdę głośnym krzykiem ratunku. Tymczasem prawdziwi bohaterowie są cisi. Majętna osoba nie powie o swoich zarobkach. Naprawdę mocny kolarz nie będzie opowiadać ile zrobił kilometrów. A tym bardziej nigdy nie oceni słabszych od siebie by nie zrobić komuś przykrości chcąc podkreślić swoje ego. Nie ma takiej potrzeby. W końcu gdy zapytasz wprost osoby wokół Ciebie czy zauważyły, że masz krzywy nos, większość z nich stwierdza, że dopiero teraz zwróciły uwagę na Twój największy kompleks. Dowiadujesz się też, że miarą wartości jako człowieka w jednym procencie jest Twoja szybkość. Wśród osób, które są przy Tobie że względu na Twoje serce czy umysł. A nie to jak grałeś w piłkę w gimnazjum. Mało jest osób, które patrzą inaczej. I jeśli są wokół Ciebie to czy naprawdę muszą Ciebie kochać? Co to są zawody na liczbę znajomych na naszej klasie? Jeśli ktoś Cię cały czas krytykuje, to może robi to także dlatego, bo próbuje udoskonalać swój niedoskonały świat? Może sama się wstydzi tego kim jest? Może ten szef wyżywa się na Tobie, bo wie, że ma gorsze kompetencje od Ciebie? Tylko nie ma świadomości, że najsłabszym ogniwem tego zestawienia jest on sam, a nie Ty. Nawet nie wiesz ile własnych problemów mają osoby, które najbardziej udają bogów w każdej z dyscyplin życia. Jak sami są skrzywdzeni życiem i sfrustrowani tym gdzie się znajdują. To jak krytykanci w Internecie. Najłatwiej ocenić upadek z kanapy. Wytknąć komuś zły wygląd samemu nie mając ustawionego awatara. Mówić, że nie masz zdolności, samemu nie potrafiąc poprawnie posługiwać się językiem w którym ciśnie po Tobie. A im bardziej jesteśmy spolaryzowani, tym więcej w nas determinacji do pisania rzeczy złych. Do wydawania ocen. Bo ocenianie jest najprostsze. Dużo łatwiejsze, niż analiza. To też najlepszy sposób na wywyższenie samego siebie. Łatwiej jest podnieść swoją wartość obniżając Twoją. Czy to nie jest znany schemat wampiryzmu? Przerzucanie swojego wstydu na Ciebie? Po co Ci takie relacje? Co takie osoby wnoszą do Twojego życia? Po co dajesz się ciągnąć w dół. No chyba, że chcesz być influencerem. Wiem, bardzo łatwo się to mówi. Gdyby to było proste to sam nie miałbym epizodów w których czuję się śmieciem. Jednak walka że wstydem i własną wartością to jest proces. Trening. Raz FTP 4W w górę, następnie 8 w dół, a za jakiś czas 8 plus. Jednak gdy nie trenujesz to się cofasz coraz bardziej do cienia. Gdy boisz się ustawek i jeździsz na końcu to nie przekonasz się jak to jest być w środku razem z innymi. Że nie jesteś gorszy. Albo, że nikt na to nie zwraca tak naprawdę uwagi spośród wartościowych ludzi na których naprawdę nam zależy. Trenując możesz się przekonać, że jednak da się odciąć od wampirów i tak naprawdę mniejsze grono osób, które nas lubi nie sprawia, że jesteś gorszym człowiekiem. No bo nie każdy musi Cię lubić, bo to nierealne i okupione codziennym wysiłkiem w którym to stawiasz siebie oraz swoje potrzeby na ostatnim miejscu. Uderzając pięścią w kierownicę przekonasz się też, że liczą się też Twoje potrzeby. Z kolei mówiąc otwarcie o swoich lękach okazuje się, że jest łatwiej. Że mnóstwo osób które uważasz za lepsze od siebie też mają ten sam problem. Dowiadujesz się, jak one sobie rodziły i radzą z tym okropnym uczuciem bycia za innymi. Że nawet uśmiechnięty Pan z Internetu czuję się gorszy od Ciebie, albo, co najbardziej zaskakujące – ktoś Cię podziwia, jednak wstydził się o tym powiedzieć. Każda osoba o obniżonej własnej wartości ma tendencję do tego by przesadzać, chorobliwie skupiać się na swoich straszkach. Pani w sklepie Cię nie oceni, bo jesteś dzisiaj tysięcznym klientem. Lekarz nie pomyśli o Tobie źle, ponieważ dzisiaj przyjął już 9 osób z tym samym. Na ustawce mało kto nie będzie Cię lubić przez to, że nie potrafisz utrzymać koła. Tym bardziej jeśli powiesz o tym wszystkim otwarcie. Wtedy jedynie na co się skazujesz to na podziw, że umiesz pokazywać swoją słabość. Masz jaja, żeby powiedzieć, że się boisz. Bo reszta też się boi. Bo każdy czasem czuje się jak gówno. Tylko mało kto o tym jest w stanie powiedzieć bez przepracowania tego głęboko w swoim sercu. To jest jedyna opcja, żeby jechać dalej i przeciskać się bliżej czoła peletonu. Nagle okazuje się, że Twoją najsłabszą stroną nie są Twoje słabości tylko wstyd. To on najbardziej hamuje Twoje siły. Nagle okazuje się, że potrafisz rozluźnić swoje serce i głowę. Stawiasz siebie na równi z innymi a nie obok. Ani nad innymi, ani poniżej. Wśród innych stanowisz uzupełnienie. Bo każdy z nas ma inne słabe i mocne strony. Dzielimy się na zawodników taktycznych, górali, sprinterów. Ja umiem lepiej liczyć, a Ty lepiej piszesz. Jednak jak każdy mogę mieć gorszy dzień. Mogę źle skręcić. Jednak czy znasz kogoś, kto tego nie zrobił? Każdy z nas, ale o tym się nie mówi. Przy tym wszystkim musisz pamiętać, że bez względu na to co mówię, bywają gorsze momenty. Też mam chwile gdy chowam się w cień. Nadal też nie umiem przyjmować dobrych słów, za to o wiele lepiej wbija mi się do głowy krytyka. Wciąż bywają dni gdy chce jechać sam, do nikąd. Są momenty gdy łzy spływają pod okularami, jednak wszyscy myślą, że to pot. Sztuką, której się uczę to potrafić zaakceptować swoją niedoskonałość. Uczynić z siebie samego mniej bezwzględnego szefa. Nie być dla siebie nauczycielem że szkolnych lat. Przyjąć 90% doskonałości za normę. Bądź na 90%. To jest cholernie ciężka praca każdego gorszego dnia. Zwłaszcza gdy jesteś zmęczony, niewyspany lub gdy właśnie się orientujesz, że przegapiłeś zjazd. Jednak to nie jest bycie gorszym. Życie i samopoczucie to nie jest linia wiecznie wznosząca. To interwały. Niekiedy musisz zakręcić z całych sił na zaciśniętych zębach, by znów złapać koło Najważniejsze w tym to jest umieć pokochać samego siebie. Akceptując te swoje 90% doskonałości. Sztuką pogodzenia się z samym sobą jest sztuka przymykania oczu na te brakujące 10%. Wstyd to nie tylko wzrok rzucony w chodnik, w licznik rowerowy, garb nawykowy i wiecznie zaszklone oczy zasłonięte lustrzanymi okularami. Wstyd to także coś co jest zupełnie odmienne. Sztuczna wyższość, ekscentryzm. Maska założona i zabetonowana na twarzy. Często najgorszymi czują się osoby, których w życiu byśmy o to nie podejrzewali. Być może nawet one same nie zdają sobie sprawy z tego, że to co determinuje ich sposób codziennego funkcjonowania to permanentny kompleks. I słowo kompleks jest bardzo niesprawiedliwe, bo niekiedy spłaszczane. Mówi się, że ktoś jest zakompleksiony, bo próbuje przez cały czas coś udowadniać. A im bardziej tego chce, tym jest gorzej dla niego samego oraz swojego otoczenia. Albo wręcz przeciwnie – są ludzie, będące wiecznie uśmiechnięte, życzliwe, otwarte, muszące cały czas wkładać ogromny wysiłek w to, by choćby odezwać się do drugiej osoby. Przez lęk przed byciem ocenionym. Sztuką wówczas jest nie oceniać drugiego człowieka, a zdać sobie sprawę z tego, że jest to problem z którym ktoś sobie nie radzi, a jego geneza jest niezwykle zawiła. Skąd bierze się ten dysonans, w którym to wstyd Ci za to jaką, jakim jesteś? Dlaczego patrzysz na innych z dołu. Dlaczego innym podświadomie w sercu zazdrościsz osiągnięć, wyglądu, prędkości na rowerze czy nawet rodziny. Nie wierzę w dobre słowa które słyszę. Jakby nie były adresowane do mnie Zauważłemn, że moja głowa zawsze podświadomie londuje w grunt. Gdy chodzę nie patrzę przed siebie, tylko w ziemię. Nos wbity w asfaltowe To czego najbardziej się boję to, że mogłoby się tak stać jak kiedyś gdy miałem 19 lat, że mój wstyd zacznę maskować pychą. Nie umiałbym wytrzymać że sobą mając podświadome poczucie bycia lepszym od innych. Otaczasz się toksycznymi ludźmi bo chcesz żeby ktokolwiek Cię akceptował. Ja kiedyś też bałem się dokonywać selekcji znajomych, bo bałem się tego, że ktoś mnie nie będzie lubić. Nie miałem żadnych granic. Zero asertywności i pewności siebie. Bo wstydziłem się tego jak niedoskonały jestem.
#autopromocja: 9 i 10 października odbędzie się w Warszawie BLASTCAST - festiwal podcastów, na którym będziemy razem z innymi twórcami. Jeśli chcecie spotkać nas na żywo, wpadajcie! Bilety na blastcast.pl Prezydent znowu składa swój projekt ustawy o kryptowalutach. Tak naprawdę to jest projekt rządu z poprawkami, ale prezydenccy ministrowie lubią mówić o nim, że to pomysł Pałacu. Niezależnie od tego, ile prezydent zmienił, i tak jego pomysł nie zostanie przyjęty przez Sejm, bo — co chyba czasem Pałac zaskakuje — premier nie zamierza ułatwiać życia prezydentowi. Donald Tusk mówi: „Żadnego kompromisu ze złem". I koniec. Cała ta prezydencka akcja ma trochę desperacki wydźwięk — proszenia o szansę wyjścia z twarzą z afery Zondacrypto. Ewidentnie Karol Nawrocki przy pierwszym wecie do ustawy o kryptowalutach nie zrozumiał, jak wiele mu ta historia krwi napsuje. A potem nie mógł się już wycofać — stąd licznik wet zatrzymał się na trójce. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki początkowo z dużym przekonaniem mówił o tym, że rząd próbuje napisać długą i skomplikowaną ustawę. Tyle że dokument zaproponowany dziś przez prezydenta ma ponad 100 stron. W dodatku Tusk nie ma żadnego interesu, żeby pozwolić Nawrockiemu wybrnąć z Zondafery. Dlatego należy się spodziewać czwartego projektu rządowego i kolejnych publicznych ataków premiera na prezydenta. Widać wyraźnie, że prawica nie radzi sobie z aferą. Do tego zaczyna się bijatyka między PiS a Rozwojem Plus. Morawiecki mówi, że wielokrotnie ostrzegał Kaczyńskiego przed „złodziejami". A prezes — że nie pamięta takich ostrzeżeń. To potwierdza spostrzeżenia twórców „Stanu Wyjątkowego", że obaj panowie odmiennie definiują złodziejstwo. Przy okazji afery Zondacrypto dał o sobie ponownie znać Szymon Hołownia, którego co prawda niewielu już o cokolwiek pyta, ale on za to chętnie się swoimi przemyśleniami dzieli. Otóż pan Szymon uważa, że należałoby pracować nad prezydenckim projektem kryptoustawy. Ponieważ tylko on tak uważa, a — co może warto przypomnieć — nie jest już marszałkiem Sejmu, to nic z tych pomysłów nie będzie. Ale Hołownia znowu bardzo by chciał być ważny. Tyle tylko że nikt nigdzie na niego nie czeka. Ani liderzy koalicji, ani jego ludzie, których zostało po wszystkich woltach bardzo niewielu. Pojawiły się co prawda plotki, że Hołownia miałby zostać wicepremierem, ale wiele wskazuje na to, że ich źródłem jest najbliższe otoczenie Hołowni lub wręcz on sam, bo nikt w rządzie o takich pomysłach nie słyszał. Na pewno Hołowni w rządzie nie chce Tusk. W tej sytuacji pan Szymon wrócił do starań o posadę ambasadora w Watykanie. Podobno nawet prezydent Karol gotów jest go do Stolicy Piotrowej wysłać. Nie wiemy jednak jeszcze, czy papież Leon nie obawia się konkurencji.
Zeit für eine neue Q&A-Runde
„Panie, ile razy mam przebaczyć?” – pyta Piotr Jezusa. To pytanie powraca także w naszym życiu, szczególnie wtedy, gdy krzywda naprawdę boli.Przebaczyć nie znaczy zapomnieć. Nie oznacza udawać, że nic się nie wydarzyło, ani natychmiast odbudować zranioną relację. Przebaczenie jest jednak drogą do wolności – pozwala nie pozostać więźniem doznanej krzywdy, gniewu i żalu.Doświadczając przebaczenia Boga, sami uczymy się przebaczać. A kiedy brakuje nam do tego siły, możemy zwrócić się do Maryi: „Mamo, nie umiem przebaczyć. Pomóż mi. Bądź przy mnie”.Homilia wygłoszona podczas pielgrzymki ZHR na Jasną Górę.#Przebaczenie #Wolność #Maryja #JasnaGóra #ZHR #Harcerstwo #Homilia #Kazanie #Ewangelia #Mt18 #Miłosierdzie #SakramentPokuty #Spowiedź #Wiara #Pojednanie #JaZawszeBędęPrzyWas
… ani chudobu ani bohatstvo mi nedávaj… (Pr 30,8) Nie je toto divná modlitba? Že sa ten človek modlí za to, aby nebol chudobný, tomu rozumieme. Ale aby nebol bohatý, nie je práve najbežnejšia modlitba našej doby. Keď sa dnes okolo seba rozhliadneme, zdá sa, že každý má podobné vyznanie viery ako fidlikant na streche, ktorý povedal: „Ak je bohatstvo prekliatím, tak nech ma ním Boh prekľaje!“ Zdá sa, že pre človeka po páde nie je nič tak prirodzené ako sny o bohatstve. Chuť vlastniť. Nezabúdajme ale, že Biblia nás vystríha pred tým, čo sa zdá byť úplne prirodzené. Spomeňme si na Ásáfa, ktorý závidel bezbožným, že sa im tak dobre darí. Keď potom vstúpil do Božej blízkosti, Boh mu zjavil neviditeľné, večné hodnoty. V jeho živote nastalo obrovské prehodnotenie a o Bohu potom svedčí: A keď som s Tebou, netúžim po zemi. (Ž 73,25) Máme takýto vzťah k pozemským bohatstvám? Alebo žijeme podľa princípu, že keď budeme mať dosť pozemského bohatstva, tak potom budeme mať čas myslieť na Boha? Vytvorili sme si evanjelium, v ktorého centre stojíme my sami? Zároveň je treba povedať, že Boh nás nikdy nevyzýva vyhľadávať chudobu. Biblia neglorifikuje chudobu a núdzu. V samotnej chudobe nespočíva šťastie. Je však možné byť chudobný a šťastný. Problémom je nerovnováha, ktorá vládne v zdrojoch vo svete. Túto nerovnováhu tvorí hriech. Nikdy som lepší obraz nerovnováhy nevidel, ako keď som cestoval rôznymi krajmi Indie. V skutočnosti to ale vidíme všade. Ovocie hriechu je vo svete prerozdelené pomerne rovnomerne. Aj keď sa nazývame Ježišovými nasledovníkmi, rýchlo zabúdame, že na svet neprišiel ako bohatý muž, ale že sa narodil v maštali. Keď sa potom prihováral masám ľudí, nerobil to zo svojej súkromnej jachty. Ani tá loďka, na ktorej stál, nebola Jeho! Požičal si chlieb a ryby, keď nasýtil zástupy. Požičal si osla, keď vstupoval do Jeruzalema. Požičal si izbu, v ktorej mali poslednú večeru. Zomrel na kríži, ktorý mu nepatril. V skutočnosti patril Barabbášovi. Ani hrob mu nepatril. Ježiš hovorí: „Líšky majú dúpätá a nebeskí vtáci hniezda, ale Syn človeka nemá, kde by sklonil hlavu.“ (Mt 8,20) Chcem vyznať: „Patrím Ježišovi!“ Boh je mojím Otcom. Som kráľovské dieťa. Pamätajte však, že môj kráľ nemá korunu zo zlata, ale z tŕnia. Majme v sebe tento rozmer, kým kráčame po zemi, aby sme nerozlišovali ľudí, ale vždy pamätali, že všetci sú stvorení na Boží obraz. Že všetci sú zahrnutí do Božieho diela záchrany. Áno, všetci. Nie všetci však toto dielo prijímajú, ale je pripravené pre každého. Preto nás Božie slovo vyzýva k modlitbám za všetkých, lebo Boh chce, aby bol každý zachránený a poznal pravdu. Pavol Timotejovi píše: „Tým, čo sú bohatí v terajšom veku, prikazuj, aby neboli namyslení a nedúfali v neisté bohatstvo, ale v Boha, ktorý nám bohato dáva všetko na požívanie, a aby konali dobré, boli bohatí na dobré skutky, štedrí, zdielni, a tak si zhromažďovali dobrý základ do budúcnosti a dosiahli skutočný život.“ (1Tim 6,17-19) Pavol a Jakub súhlasia, že ide o to mať svoje bohatstvo v pravej banke. Naučili sa to od Ježiša, ktorý hovorí: „Nezhromažďujte si poklady na zemi, kde (ich) moľ a hrdza ničí a kde sa zlodeji vlamujú a kradnú. Ale zhromažďujte si poklady v nebi, kde (ich) ani moľ ani hrdza neničí a kde sa zlodeji nevlamujú a nekradnú. Lebo kde je tvoj poklad, tam bude aj tvoje srdce.“ (Mt 6,19-21) Modlíme sa: Pane daj, nech tvoja láska zapáli lásku v mojom živote. Udržiavaj ju. Nauč ma milovať, ako si ty miloval. Milovať, kde nečakám nič späť. Nauč ma slúžiť svojim blížnym, ako Duch učí. Daj mi pamätať, že Tvoja láska je základom mojej spásy. Ďakujem za istotu, ktorú táto skutočnosť dáva. Curt Westman
Dziś rozmawiamy o ostrzeżeniach Tuska o możliwych akcjach rosyjskich wobec Polski. O tym, że Karol Nawrocki chce być królem i żąda w sejmie materiałów dotyczących Macieja Berka. Porozmawiamy o sondażach wyborczych i roli kobiet w przyszłorocznych wyborach. Nie zabraknie tematu korupcji Trumpa, który chce przekupywać wszystkich dorosłych amerykanów. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl. [Autopromocja] Wejdź na https://wyborcza.pl/WYBORCZA12 i wpisz kod WYBORCZA12, aby uzyskać bezpłatny dostęp do Wyborczej Premium aż na 12 tygodni* *Pierwsza płatność: 0 zł za 12 tygodni, kolejne płatności to 36 zł co 4 tygodnie. Możesz zrezygnować z autoodnowienia w dowolnym momencie. Oferta dla osób, które w ciągu ostatniego roku nie posiadały prenumeraty w serwisie Wyborcza.pl. Dostępność do 31.12.2026 r. Szczegóły na stronie zakupu.
Najpierw się zawahałem… Randkowanie? Opowieść o tym, jakie są te niezawodne sposoby, tricki, manipulacje…Nie, w tej rozmowie chodzi o zupełnie coś innego.Karolina Habryło, psycholożka, coach randkowy (tu też pojawiło się we mnie podejrzenie) ma do powiedzenia ciekawe i mądre rzeczy: o ćwiczeniu umiejętności komunikacyjnych, o relacjach, o autentyczności, o odwadze i dzielności…Posłuchajcie!Zapraszam Państwa.
W tym odcinku nauczę Cię jak używać popularnego wyrażenia: "Mądry Polak po szkodzie". Jeśli podobają Ci się moje podkasty, zostaw mi recenzję i ⭐⭐⭐⭐⭐! Dzięki!Have you discovered the Polski Daily Club yet? If not go to https://www.polskidaily.eu/signup and join the club!
23-letnia Khadidja otrzymała na Instagramie propozycję darmowego zabiegu kosmetycznego w zamian za promocję salonu. Wszystko wyglądało wiarygodnie, dlatego zgodziła się na spotkanie. Nie podejrzewała, że z tego spotkania już nie wróci.----------------------------------------------------------------☕Postaw mi kawkę: https://buycoffee.to/kryminalnehistorie
„Keby sme celá spoločnosť poznali nielen mená obetí holokaustu, ale aj ich konkrétne osudy, som hlboko presvedčená, že by sa antisemitizmus znovu nevracal. Chcem týmto ľuďom, ktorí neskutočne hrozne zahynuli v plynových komorách, vrátiť ich meno, osud a ľudskú dôstojnosť.“— Ľuba Lesná, novinárka a spoluorganizátorka podujatia Čítanie mien obetí holokaustu
Schmetterlinge, Bienen, Mücken und andere Flattertiere üben für eine große Tanzaufführung. Doch immer gibt es Ärger mit den Nachtfaltern. Nie kommen sie pünktlich zur Probe. Vor Sonnenuntergang sind sie einfach noch nicht wach. (Eine Geschichte von Meike Haas, erzählt von Sonja Beißwenger.)
„Keby sme celá spoločnosť poznali nielen mená obetí holokaustu, ale aj ich konkrétne osudy, som hlboko presvedčená, že by sa antisemitizmus znovu nevracal. Chcem týmto ľuďom, ktorí neskutočne hrozne zahynuli v plynových komorách, vrátiť ich meno, osud a ľudskú dôstojnosť.“— Ľuba Lesná, novinárka a spoluorganizátorka podujatia Čítanie mien obetí holokaustu
Der Internationale Gerichtshof verhandelt über die Klage Nicaraguas gegen Deutschland. Im Zentrum stehen Israels Krieg in Gaza und deutsche Rüstungsexporte. Der Fall berührt die Lehren aus dem Holocaust. Und die Frage, wie weit „Nie wieder“ reicht. Von Michael Barenboim www.deutschlandfunkkultur.de, Politisches Feuilleton
Finanse Bardzo Osobiste: oszczędzanie | inwestowanie | pieniądze | dobre życie
„Nie zgadzam się z premierem, który nadużywa 'straszenia' różnymi scenariuszami w sprawie Rosji. Nie brakuje opinii, że ciągłe wypowiedzi Donalda Tuska o zagrożeniu ze strony Rosji mają służyć przykryciu innych spraw, w tym problemów w polityce wewnętrznej” - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM prof. Jacek Czaputowicz. W ten sposób były szef MSZ odniósł się do słów premiera o nasilającym się zagrożeniu ze strony Rosji. Szef rządu mówił m.in., że „najbliższe miesiące będą decydujące”.
W 429. lekcji podcastu Kwadrans na angielski wracamy do tematu słowotwórstwa i bierzemy na warsztat tworzenie czasowników. Dowiesz się, jak zastąpić dłuższe, opisowe konstrukcje ze słowem make (np. make simpler czy make bigger) pojedynczymi, zwięzłymi wyrazami – dokładnie tak, jak robimy to po polsku. Omawiamy cztery przydatne mechanizmy: przedrostki en- i em- oraz przyrostki -en, -ify i -ize / -ise. W środku czeka na Ciebie mnóstwo przykładów i dwa mikrotesty.------Rozdziały--------(0:00) - Start(0:33) - Intro(1:26) - en-(8:11) - Test #1(9:26) - en-, em-(12:40) - -ify(14:26) - -ize, -ise(16:23) - Test #2(17:58) - Outro----------------------Jeżeli doceniasz moją pracę nad podcastem, to zostań Patronem KNA dzięki stronie https://patronite.pl/kwadrans. Nie wiesz czym jest Patronite? Posłuchaj specjalnego odcinka: https://kwadransnaangielski.pl/wsparcieDołącz do naszej społeczności na stronie https://KwadransNaAngielski.plLekcji możesz słuchać na Spotify albo oglądać na YouTube.Wszystkie nowe wyrażenia z tej lekcji w formie pisemnej są dostępne na stronie https://kwadransnaangielski.pl/429#polskipodcast #kwadransnaangielski #angielski.----------------------Chcesz wesprzeć nas jednorazową wpłatą, bez zobowiązań?Wejdź na: https://suppi.pl/kwadrans
Czy wiesz, że kolejny rok w ogrodzie tak naprawdę nie zaczyna się wiosną, a właśnie teraz? W najnowszym odcinku podcastu Naturalnie o Ogrodach mówimy, że wrzesień to idealny moment na start przygotowań do nadchodzącego sezonu! Decyzje, które podejmiesz tej jesieni, bezpośrednio wpłyną na to, jak będą wyglądać Twoje rabaty i warzywnik w przyszłym roku. Zamiast czekać na zimę z planowaniem, bierzemy notesy do ręki i robimy podsumowanie. Analizujemy sukcesy, ale też wyciągamy cenne wnioski z ogrodniczych porażek. W tym odcinku opowiadamy również o tym: ✅ Dlaczego jesienią warto postawić na rozluźnianie gleby, a całkowicie zrezygnować z jej przekopywania i przewracania. ✅ Jak kluczową rolę w zachowaniu zdrowej gleby odgrywają żyjące w niej mikroorganizmy. ✅ Jakich narzędzi (m.in. marki Burgon & Ball) używać, aby dbać o strukturę ziemi bez jej niszczenia. Spotkajmy się na targach Zieleń to Życie w Warszawie! Już od czwartku do soboty (3–5 września) będziemy dla Was na targach w Warszawie! Nie przegap też wyjątkowych spotkań na targach: ✅ Piątek (4 września), godz. 15:30 - wykład Katarzyny Bellingham z okazji premiery nowej książki kultowego projektanta Pieta Oudolfa. ✅ Sobota (5 września), godz. 13:30 - spotkanie autorskie z Pawłem Sztabowskim (Królestwo roślin) wokół jego książki Domowe królestwo roślin, które poprowadzi Katarzyna. Słuchajcie nas na ulubionych platformach, a już za tydzień zapraszamy na kolejny odcinek o typowo wrześniowych pracach w ogrodzie. Do usłyszenia i do zobaczenia na targach! Rozmawiają Katarzyna Bellingham i Jacek Naliwajek Polecane książki:Książka „Plan na warzywnik" Jacek Naliwajek: https://bit.ly/4imTaQHE-book „Plan na warzywnik": https://bit.ly/3EwJSDi„Dobry rok w ogrodzie” Katarzyna Bellingham: https://bit.ly/437mup8„Dobry rok w ogrodzie” z AUTOGRAFEM Katarzyny Bellingham: https://allegro.pl/uzytkownik/kitty908Więcej książek ogrodniczych znajdziesz w naszej Księgarni: https://kasiabellinghamsklep.pl/kategoria-produktu/ksiegarnia/ Polecane linki (reklama):Róże Łukasza Rojewskiego: https://bit.ly/4slEYw4Angielskie widły do kopania (męskie): https://bit.ly/3Ng7z7AAngielskie widły (damskie): https://bit.ly/3NrnkISWidły no-dig do napowietrzania gleby: https://bit.ly/4fE10nnSklep Katarzyny Bellingham: https://kasiabellinghamsklep.pl/ Newsletter: https://naturalnieoogrodach.pl/Strona internetowa: https://naturalnieoogrodach.pl/Kontakt: naturalnieoogrodach@gmail.com--------------- Podcastu możesz też słuchać na aplikacjach mobilnych: �� Spotify: https://spoti.fi/2IT0uXP�� Apple Podcasts: https://apple.co/2VN51RH---------------- Zajrzyj do nas: FB: https://www.facebook.com/Naturalnie-o-ogrodach-803749476630224/IN: https://instagram.com/naturalnie.o.ogrodach/----------------- Co to za kanał „Naturalnie o ogrodach”? Opowiadamy o ogrodach naturalnych, ekologicznych, pożytecznych, wiejskich, miejskich i angielskich. Propagujemy i zachęcamy do uprawiania ogrodów ekologicznie, w zgodzie z naturą, bez chemii. #naturalnieoogrodach
Rusko čakajú 18. až 20. septembra parlamentné voľby a Kremeľ potrebuje, aby krajina pôsobila normálne. Nie je preto podstatné iba to, kto bude sedieť v Štátnej dume. Dôležité bude sledovať aj to, čo sa odohrá tisíce kilometrov od Moskvy – v sibírskych mestách, na Kaukaze, v odľahlých oblastiach či na okupovaných ukrajinských územiach. Vojna na Ukrajine podľa zahraničnopolitického analytika Filipa J. Scherfa priviedla politiku aj k ľuďom a do regiónov, kde predtým nikoho príliš nezaujímala. Ako Moskva udržiava pokope obrovskú a mnohonárodnostnú krajinu a prečo sa Vladimir Putin obáva jej rozpadu? Filip J. Scherf je výskumník na University of St Andrews a Europaeum Scholar na University of Oxford. Prednáša politické riziko na Karlovej univerzite. Je autorom knihy Stratená krajina: Príbeh moderného Ruska (2024).
PRZESTAŃ MIEĆ NADZIEJĘ. ZACZNIJ DECYDOWAĆ.Czy jest coś, czego bardzo chcesz?Więcej pieniędzy.Większy biznes.Widoczność.Nową relację.Nowe życie.I być może od miesięcy albo nawet lat mówisz:„Chcę tego.”„Mam nadzieję, że się wydarzy.”„Wierzę, że kiedyś będę tam, gdzie chcę być.”Ale co, jeśli problem nie polega na tym, że za mało tego chcesz?Co, jeśli problem polega na tym, że nigdy naprawdę nie zdecydowałaś?W tym odcinku rozmawiam o trzech stanach, które z perspektywy naszego działania oznaczają coś zupełnie innego:Nadzieja.Chęć.Decyzja.Bo możesz mieć nadzieję, że coś się wydarzy.Możesz czegoś bardzo mocno chcieć.Ale dopiero decyzja zmienia sposób, w jaki zaczynasz działać.I tutaj robi się naprawdę ciekawie.Bo decyzja nie oznacza, że przestajesz się bać.Nie oznacza, że masz gwarancję rezultatu.Nie oznacza, że nagle wszystko staje się łatwe.Decyzja oznacza, że przestajesz negocjować z własnym wyborem.W tym odcinku porozmawiamy o tym:→ dlaczego samo „chcę” często nie prowadzi do zmiany,→ czym różni się pragnienie od prawdziwej decyzji,→ dlaczego tak łatwo utknąć w oczekiwaniu na „właściwy moment”,→ jak działa mechanizm ciągłego odkładania decyzji,→ dlaczego możesz mówić, że czegoś chcesz, a jednocześnie nieświadomie wybierać coś zupełnie innego,→ co dzieje się z Twoim działaniem, kiedy przestajesz czekać na dowód, że możesz,→ oraz jak wygląda podejmowanie decyzji z poziomu nowej wersji siebie.Bo być może od dawna próbujesz stworzyć nową rzeczywistość, jednocześnie pozostając mentalnie w starej.Czekasz, aż pojawią się pieniądze żeby poczuć się bezpiecznie.Czekasz, aż pojawią się klientki żeby uwierzyć w swoją wartość.Czekasz, aż będziesz gotowa żeby zacząć działać.Czekasz, aż poczujesz pewność żeby podjąć decyzję.Tylko że w ten sposób możesz spędzić lata w poczekalni własnego życia.A zmiana bardzo często zaczyna się w zupełnie innym miejscu.Nie wtedy, kiedy masz pewność.Nie wtedy, kiedy wszystko jest już poukładane.Nie wtedy, kiedy świat da Ci pozwolenie.Tylko wtedy, kiedy mówisz:„Wybieram.”I zaczynasz podejmować kolejne decyzje w zgodzie z tym wyborem.To jest odcinek o odpowiedzialności, ale przede wszystkim o wewnętrznej mocy.O tym, że nie musisz czekać, aż życie wydarzy się Tobie.Możesz zacząć świadomie wybierać, jak chcesz w nim uczestniczyć.
W tym odcinku nauczę Cię jak używać popularnego wyrażenia: "obiecanki cacanki". Jeśli podobają Ci się moje podkasty, zostaw mi recenzję i ⭐⭐⭐⭐⭐! Dzięki!Have you discovered the Polski Daily Club yet? If not go to https://www.polskidaily.eu/signup and join the club!
Co to za świat, w którym chowanie zmarłych, stawianie im grobu jest poza prawem?Co to za świat, w którym porodówki podobne są do kostnicy?Co to za świat, w którym miasta pełne są łysych kobiet, które sprzedają swoje włosy, żeby kupić jedzenie?Co to za świat, w którym ludzie zarażeni wirusem niepamięci muszą uciekać przez szczyty wysokich, nieprzyjaznych gór?Nie, nie są to obrazy wzięte z dystopijnej powieści grozy, lecz kadry rzeczywistości, w której żyjemy – mówi wenezuelska pisarka, autorka znakomitej powieści „Trzeci Kraj”, która jest gościem tego odcinka Raportu o książkach.Tytułowy Trzeci Kraj to „granica wewnątrz innej granicy, gdzie łączyła się Kordyliera Wschodnia i Zachodnia, dobro i zło, legenda i rzeczywistość, żywi i umarli”.Trzeci Kraj to nielegalny cmentarz położony w przygranicznej osadzie, rządzonej przez bojówkarzy i przemytników. Przeciwko nim stanęła pewna kobieta, która kopała groby dla zmarłych własnymi rękami. I to także jest prawdziwa historia.Prowadzenie: Agata KasprolewiczGość: Karina Sainz BorgoLektorka: Magdalena MikołajczukKsiążka: „Trzeci Kraj” Karina Sainz Borgo / przekład: Adam Elbanowski / Oficyna Literacka Noir Sur Blanc---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Rozmawiamy o UFO, reinkarnacji, duszy, życiu po śmierci, znakach na ciele i historiach ludzi, którzy zgłaszają się do Bernatowicza po doświadczeniach związanych ze śmiercią, odchodzeniem bliskich i zjawiskami, których nie potrafią nazwać. Duża część rozmowy dotyczy małych znaków przypominających koło sterowe, które według Bernatowicza pojawiają się pod skórą i znikają po kilkunastu dniach.W rozmowie pojawiają się też sceptycy i krytycy: Maciej Kawecki, Bartek Sitek z Generatora Frajdy, pytanie o dowody, AI, która zmieniła sens zdjęć i filmów, oraz problem tego, jak oddzielić autentyczne relacje od naciągania ludzi. Wraca Lex Charlatan, Karol Nawrocki i środowisko ezoteryczne, wobec którego Bernatowicz sam ma wiele zastrzeżeń.Nie uciekamy też od polityki. Bernatowicz mówi o prawicy w internecie, Konfederacji, PiS-ie, Grzegorzu Braunie, Dominiku Tarczyńskim, Ukrainie, Wołyniu i nacjonalizmie. Najbardziej osobiste fragmenty dotyczą pana Jarka, wieloletniego niewidomego rozmówcy Bernatowicza, oraz człowieka w terminalnej chorobie nowotworowej, który według niego chce po śmierci dać umówiony znak._____Z kodem: ZURNALISTA20 na stronie: https://tolpa.pl/dermo-shots.html?utm_source=zurnalista&utm_medium=influencer&utm_campaign=dermo_shots&utm_term=2026 -20% na produkty tołpa dermo shots, również na produkty przecenione.
Samson po wielkim zwycięstwie schodzi do skalnej pieczary Etam. To niezwykle wymowny obraz: bohater, którego Bóg użył, siedzi samotnie. Pieczara staje się miejscem zmęczenia, oczekiwania i niepewności. Tymczasem Filistyni swobodnie rozbijają obóz na ziemi Judy, zachowując się jak właściciele kraju. Największą tragedią nie jest jednak obecność wroga, lecz reakcja Izraela. Ludzie Judy mówią do Samsona: „Czy nie wiesz, że władają nad nami Filistyńczycy?” To odsłania duchową kapitulację. Najgroźniejsza niewola to bowiem ta, do której człowiek się przyzwyczaił. Można tak długo żyć w kompromisie, grzechu lub strachu, że zaczynają one wydawać się czymś normalnym. Juda nie pyta: „Jak odzyskać wolność?”, ale: „Dlaczego naruszyłeś nasz spokój?” Ludzie bardziej boją się zmiany niż niewoli. Najbardziej bolesne jest tu to, że trzy tysiące mężczyzn z Judy nie przychodzi walczyć z Filistynami, lecz pojmać własnego wybawiciela. Nie potrafią zebrać armii przeciw okupantowi, ale natychmiast potrafią zebrać się przeciw człowiekowi, którego Bóg wzbudził do ich wolności. Jednak Samson pozwala się związać, nie walczy z własnym ludem. W ten sposób staje się proroczą zapowiedzią Chrystusa, również wydanego przez swoich, związanego i oddanego w ręce pogan. Zajmiemy się tu czymś bardzo ciekawym, Największym cudem Sędziów 15 nie jest tysiąc pokonanych Filistynów ani woda wypływająca ze skały. Największym cudem jest chwila, gdy najsilniejszy człowiek Izraela odkrywa, że jest całkowicie zależny od Boga.
Dalila krok po kroku prowadzi Samsona do zdrady. Za każdym razem pyta go o tajemnicę jego siły, a Samson odpowiada kłamstwem. Najpierw mówi o świeżych wiązkach, potem o nowych powrozach, a następnie niebezpiecznie zbliża się do prawdy. Granica przesuwa się powoli. To jeden z najgroźniejszych mechanizmów grzechu: „jeszcze tylko trochę”. Dalila przestaje atakować jego tajemnicę, a zaczyna atakować jego serce. Manipuluje nim, mówiąc: „Jak możesz mówić, że mnie kochasz?”. Jej łzy stają się dla Samsona ważniejsze niż jej czyny. Woli uspokoić Dalilę niż ochronić swoje powołanie. Miłość wierzy, ale manipulacja żąda dowodów. Nie przegrywa dlatego, że był słaby, ale dlatego, że oddaje najgłębszą część siebie komuś, kto już wielokrotnie udowodnił, że chce go zniszczyć. To, co dla Samsona jest intymnością, dla Dalili jest informacją potrzebną do zdrady. Samson ufa pamięci dawnych zwycięstw, ale nie pyta już o obecność Boga. „Nie wiedział jednak, że Pan odstąpił od niego”. To dramatyczna prawda o życiu, bo człowiek może przez pewien czas funkcjonować duchowo na autopilocie: mówić jak dawniej, modlić się jak dawniej, śpiewać jak dawniej i pełnić swoją funkcję jak dawniej, a jednocześnie utracić żywą świadomość obecności Boga. Człowiek, który wcześniej nie chciał widzieć, staje się człowiekiem, który nie może widzieć. Filistyni, nie rozumieją, że milczenie Boga nie oznacza Jego nieobecności, a historia jeszcze się nie skończyła. Największym zwycięstwem Samsona nie było zabicie lwa, zerwanie więzów ani pokonanie Filistynów. Jego największym zwycięstwem było to, że po wszystkim, co zrobił i co stracił, jeszcze raz potrafił zawołać do Boga. Upadek nie jest ostatnim słowem Boga o człowieku. Łaska nie zawsze usuwa konsekwencje, ale może nadać sens temu, co pozostało z rozbitego życia. To przecież on, Samson, na początku mówił swoim życiem: „Jestem silny”. Na końcu mówił: „Boże, wspomnij na mnie”. To nie jest tylko historia człowieka, który stracił włosy. To historia człowieka, który pomylił Boży dar z własną siłą i dopiero na końcu odkrył na nowo, że bez Boga nie jest silny. Oto opowieść nie tylko o Samsonie. To opowieść o nas.
Finanse Bardzo Osobiste: oszczędzanie | inwestowanie | pieniądze | dobre życie
✅ Sprawdź nasz NOWY, bezpłatny kalkulator obligacji: https://kalkulatory.marciniwuc.com/
W 428. lekcji wchodzimy do centrum logistycznego i magazynu wysokiego składowania. Dowiemy się, jak nawigować między alejkami i jak po angielsku nazwać wszystkie magazynowe pojazdy, opanujemy słownictwo związane ze zbieraniem zamówień, skanowaniem i pakowaniem palet, oraz nauczymy się, jak profesjonalnie przekazać zmianę koledze, poprosić o zastępstwo lub wziąć dodatkowe godziny.------Rozdziały--------(0:00) - Start(0:32) - Intro(1:12) - Nawigacja w magazynie(4:03) - Pojazdy w magazynie(6:24) - Test #1(7:38) - Pakowanie(12:38) - Zmiany i zastępstwa(14:59) - Test #2 (marker M8 nie ma wpisanego tytułu)(16:37) - Outro----------------------Jeżeli doceniasz moją pracę nad podcastem, to zostań Patronem KNA dzięki stronie https://patronite.pl/kwadrans. Nie wiesz czym jest Patronite? Posłuchaj specjalnego odcinka: https://kwadransnaangielski.pl/wsparcieDołącz do naszej społeczności na stronie https://KwadransNaAngielski.plLekcji możesz słuchać na Spotify albo oglądać na YouTube.Wszystkie nowe wyrażenia z tej lekcji w formie pisemnej są dostępne na stronie https://kwadransnaangielski.pl/428#polskipodcast #kwadransnaangielski #angielski----------------------Chcesz wesprzeć nas jednorazową wpłatą, bez zobowiązań?Wejdź na: https://suppi.pl/kwadrans
Nie było nas w Waszyngtonie przez trzy tygodnie. Wystarczająco długo, żeby po powrocie poczuć pierwsze oznaki jesieni i odkryć, że w amerykańskiej stolicy przez ten czas sporo się wydarzyło. Wracamy więc przed mikrofony i nadrabiamy. To pierwszy odcinek z udziałem Lidii i Pawła po wakacyjnej przerwie. I wygląda na to, że spokojnej jesieni w Ameryce nie będzie.
W tym odcinku nauczę Cię słów i wyrażeń związanych z żalem. Jeśli podobają Ci się moje podkasty, zostaw mi recenzję i ⭐⭐⭐⭐⭐! Dzięki!Have you discovered the Polski Daily Club yet? If not go to https://www.polskidaily.eu/signup and join the club!