Nazywam się Anna Jankowska, jestem pedagogiem, tworzę blogi: Aktywne Czytanie i Tylko dla Mam. Rozmawiamy tam o wychowaniu wspierającym i aktywnym czytaniu. Po więcej informacji na temat tej książki i wiele innych recenzji książek dla dzieci zapraszam do mojego miejsca w wirtualnej rzeczywistości:…

Powiem ci, co mnie w tej serii za każdym razem kupuje i dlaczego Aktywne Czytanie z radością jej patronuje.„Stefcia i sprzątanie zabawek” oraz „Stefcia spotyka pieska” Wydawnictwo Papilon, to dwie najnowsze części uroczej serii dla dzieci w wieku 3-6 lat, która pokazuje codzienne sytuacje z życia małej dziewczynki i jej rodziny. Najmłodsze dzieci, dwu- i trzylatki, pokochają ją za klimat bliski ich codzienności, za znajome zabawki i sytuacje, które same przeżywają każdego dnia. Starsze, cztero- i pięciolatki, zaczną wyłapywać niuanse i zadawać pytania, na które odpowiedzi podsuwa właśnie ta książka. Warto też wspomnieć, że ilustracje w serii mają sznyt w duchu Montessori, co zawsze chętnie podkreślam, bo rzadko zdarza się, żeby estetyka książki tak spójnie współgrała z jej filozofią. Klocki, miseczki, przedmioty w rękach dzieci, to nie przypadkowe dekoracje. To świat zaprojektowany z troską.„Stefcia i sprzątanie zabawek” pokazuje, że sprzątanie może być zabawą w odkurzacz, wyścigiem, grą. Buduje poczucie sprawczości i dumy z dobrze wykonanego zadania, a przy tym całkowicie zmienia dynamikę tego codziennego wyzwania.„Stefcia spotyka pieska” uczy empatii wobec zwierzęcia i szacunku wobec cudzej decyzji, nawet kiedy bardzo chce się inaczej. Stefcia kilka razy słyszy odmowę i musi przyjąć, że ma ona sens, choć serduszko jej się wyrywa na widok szczeniaczka. Tu zasady i szacunek dla zwierzaków są ważniejsze niż chęć pobawienia się.Na blog Aktywne Czytanie dużo więcej o nich opowiadam, wskocz koniecznie. Autorka Aleksandra Struska-MusiałIlustracje Kasia Nowowiejska#stefciaisprzątaniezabawek #stefciaspotykapieska #książkidladzieci #aktywneczytanie

”Nowi Koledzy. O początkach, próbach i przyjaźni”. Ilustracje Natalia Berlik, autorka Anna Jankowska, Wydawnictwo Zielona Sowa.Znasz pewnie ilustracje Natalii Berlik z książek ”Bicie Stop”, „Mówię NIE”, „Słowa mogą ranić”, „Dasz radę”, „Alę krzyk”. Jednak tym razem trochę inaczej opowiadam o emocjach i sytuacjach. To nie tylko scenki z codzienności dzieci, ale też fabuła. To będzie seria ”Porozmawiaj ze mną”, ale w nowej odsłonie: ”Nowi Koledzy. O początkach, próbach i przyjaźni”.One się uzupełniają, ale oczywiście można je czytać osobno, w całości wspierają rozwój emocjonalny dzieci i pomagają regulować emocje.A bohaterami nowej odsłony są Kasia i Tomek. To rodzeństwo, które bardzo się lubi, ale oczywiście też czasem miewają problemy. Są też ich koledzy i koleżanki oraz wspierający rodzice. Nie zapomnijmy o Franciszku. Przez ich relację oraz przygody z kolegami i koleżankami, pokazuję, jak sobie poradzić z sytuacjami, które czasem stresują, czasem denerwują czy przysparzają problemów.Bo tak właśnie bywa, gdy chcemy poznać nowych kolegów i koleżanki, kiedy ktoś nam powie, że nie chce się teraz z nami bawić, kiedy nie wiemy, jak podejść do nowych dzieci albo ktoś siedzi samotnie, bo inni nie chcą się z nim bawić. Dzieci dostaną dużo wsparcia i podpowiedzi, jak się zachować w różnych sytuacjach między rówieśnikami.Przyda się u Was ta książka? Na blogu Aktywne Czytanie już czeka cała, bardzo dokładna opowieść, wskocz koniecznie. ------------------------Zapisz się na NEWSLETTER, nie przegapisz wieści żadnych wieści: https://aktywneczytanie.pl/newsletter

#Dobrzebyćtwojąmamą #mamaidziecko #książkidladzieci #miłośćmamy #aktywneczytanie ”Dobrze być twoją mamą” to książka, w której dziecko znajdzie miłość, bliskość i spokój, a mama odnajdzie siebie tu i teraz, kiedyś i we wspomnieniach. W każdym czasie, bo nie ważne, ile twoje dziecko ma lat, nieważne, ile ty ich masz, zapewniam, że tu oboje jesteście. Ilustracje Emilii Dziubak są delikatne, prawdziwe i tak bardzo piękne, trafiają w czułe struny.To moja bardzo osobista historia, bo chodziła za mną taka książka, w której pokazana będzie perspektywa mamy, ale nie ta cukierkowa, instagramowa i lukrowana, ale prawdziwa. Bo bycie mamą to ogromna lekcja, zmiana, wyzwanie i najróżniejsze emocje każdego dnia. Nie wiem, czy Ty też, ale ja czuję jej „słodki ciężar” każdego dnia i chcę mówić to głośno. Ta książka jest więc ukłonem, a może uśmiechem… dla każdej mamy, która ten słodki ciężar rozumie, kocha, obserwuje i poznaje każdego dnia. To jest droga, którą idziemy już razem z dzieckiem zawsze i jej kawałek pokazany jest właśnie w tej książce.Miłość mamy jest ogromna, radosna i przede wszystkim cierpliwa. To te chwile, kiedy maluch budzi nas o poranku, choć chciałoby się jeszcze pospać. Albo razem gotujemy, idziemy przez park. To ta pierwsza strona. A druga jest taka, że te cudowne chwile i budowane misternie relacje, zawsze przeplatają się z momentami, których nie widać, a przynajmniej nie zawsze. I nie zawsze są doceniane. Bo kto sprząta po tym całym wspólnym gotowaniu? Kto wyciera łazienkę po wesołej, jednak rozchlapanej kąpieli? Komu drży serce, gdy dziecko parku ucieka od nas za daleko? Tu pokazane są też takie chwile, bo bycie mamą jest wszystkim, więc codzienności, ale też wzruszenia, wdzięczności i uśmiechu w tej książce nie brakuje.Miłość mamy bywa też zmęczona, zatroskana, prawda? Kiedy maluch choruje, złości się albo denerwuje się, bo coś się nie udaje za pierwszym razem. Taką miłość też tu z Emilią Dziubak pokazujemy, bo to ważne, żebyśmy dzieciom pokazywali ją w pełni. Choć wydaje mi się, że inaczej zrozumieją to dzisiaj, a inaczej, gdy wrócą do tej książki po latach. Na razie wspólne czytanie to odnalezienie siebie w codzienności. Tej prawdziwej, a nie podkolorowanej, wiecznie uśmiechniętej i nigdy nieproszącej o pomoc. Wystarczającej pod każdym względem, bo zwykłej. I to jest w niej piękne.Widzisz się tutaj, mamo?------------------------Zapisz się na NEWSLETTER, nie przegapisz wieści żadnych wieści: https://aktywneczytanie.pl/newsletter

Skoro w tych książkach jest dużo emocji, to zróbmy ćwiczenie właśnie o emocjach. Wyobraź sobie, że gubisz się, a potem trafiasz w zupełnie nowe miejsce i nie wiesz, czego się spodziewać. Jakie to uczucie?Bobik, kudłaty psiak, zna je bardzo dobrze. Pojawia się w Psiej Chatce jako zagubiony przybysz, któremu nikt nigdy nie powiedział, jak wygląda życie z człowiekiem. Nie wie, że nie sika się w domu, czym jest smycz. Nie ma pojęcia, że współpraca z człowiekiem może być czymś miłym, pomocnym i wspaniałym. Na szczęście w Psiej Chatce czekają na niego Jumbo i Mamba, dwa psy na stałe rezydujące właśnie tutaj, które wzięły już pod swoje skrzydła niejednego nowicjusza. To oni tłumaczą Bobikowi zasady, a pomaga w tym wszystkim urocza Kasia.Tytułowe hasło „trening czyni mistrza” to serce całej tej historii. Bobik odkrywa, że nauka może być zabawą, a zabawa może zmienić wszystko, co trudne, w miłą lekcję. Dla tego psiaka spotkanie z trenerem, a właściwie zajęcia w szkole dla psów, kończą się adopcją. „Psia Chatka. Trening czyni mistrza” to kolejna część serii dla dzieci w wieku 4-8 lat, oparta na prawdziwych historiach ze schroniska. To ciepła, powiedziałabym, że emocjonalna seria książek dla dzieci pod patronatem Aktywnego Czytania, w której poznajemy miejsce będące domem tymczasowym dla psów czekających na nowe rodziny.Każdy tom opowiada inną historię czworonogów trafiających do Psiej Chatki, ich trudnych doświadczeń, stopniowego odzyskiwania zaufania oraz budowania więzi z ludźmi, którzy się nimi opiekują.To opowieści, które pokazują dzieciom świat adopcji, empatii i odpowiedzialności za zwierzęta. Wiesz, że taka chatka istnieje naprawdę? Pewnie dlatego tak bardzo ta seria wyróżnia się dużą wrażliwością narracji i ilustracjami, które podkreślają jej przytulny, bezpieczny klimat. Bo sam temat przecież może być trudny dla wielu dzieci.Jak ci się podoba pomysł na książkę dla dzieci? Na blogu Aktywne Czytanie jeszcze więcej o niej (i poprzedniej części) opowiadam. Wydawnictwo ŚwietlikAutorka Irena MałysaIlustracje Paulina Nachman#psiachatkatreningczynimistrza #książkidladzieciaktywneczytanie #piesadopcja #schroniskodlazwierząt #książkiopsach

A gdybym zapytała, kto u ciebie w domu wykonuje większość obowiązków domowych, to co powiesz? Dobrze znamy już Kazika, prawda? Aktywne Czytanie patronuje jego przygodom już od dawna, tym razem temat, który w zasadzie dotyczy wszystkich ”Kazik i obowiązki domowe”. Ja wiem i ty wiesz, że wiele osób ma uczulenie na kurz i co paradoksalne, na słowo sprzątanie też.

„Świnki morskie same w domu. Ogródek" Joanny Kęcki (Wydawnictwo Media Rodzina) to książka aktywizująca dla dzieci w wieku 3-6 lat, której Aktywne Czytanie patronuje. Co się dzieje, gdy dwie ciekawskie świnki morskie wymykają się przez uchylone okno na wielką przygodę? Chętnie o tym opowiem! Julka, właścicielka dwóch świnek morskich, zostawiła otwarte okno, a jej pupile postanowiły, że to idealna okazja na ekspedycję. Witaj, ogródku!Świnki morskie skrupulatnie zwiedzają ogródek, szukają przysmaków i chłoną przyrodę, a czytelnicy im w tym towarzyszą, bo przecież tu jest mnóstwo zadań. Dosłownie, bo każda rozkładówka zawiera element aktywizujący.Historia ma też finał godny prawdziwych konspiratorek. Świnki wracają do domu i liczą na to, że Julka niczego nie zauważy. Błoto za uszkiem trochę jednak zdradza!Joanna Kencka to ilustratorka, która potrafi narysować przyrodę tak, że chce się ją poznawać dokładnie. Jej wcześniejsze książki o lesie, łące i bagnach to w moich oczach prawdziwe dzieła sztuki.Ta jest cieńsza, miękka, łatwiejsza do zabrania wszędzie i myślę, że właśnie dlatego trafi do jeszcze szerszego grona czytelników. Spodoba się dzieciom, które mają w sobie żyłkę odkrywcy (a może uciekiniera?).Przypadnie do gustu małym miłośnikom przyrody, bo na ilustracjach roi się od roślin i ptaków, wszystko starannie podpisane i wyjaśnione.Sprawdzi się też u dzieci, które same hodują świnki morskie lub właśnie o tym marzą. To też solidna porcja wiedzy o potrzebach tych zwierzątek.Na blogu Aktywne Czytanie jeszcze więcej o książkach tej autorki opowiadam. Jak wam się podoba pomysł na książkę aktywizującą? #świnkimorskiesamewdomuOgródek #książkidladzieci #aktywneczytanie #ogród

„Pestka z masłem. Pierwsze dźwięki” autorstwa Kinga Laszuk to świetna książka dla najmłodszych czytelników. Łączy prostotę ze wspieraniem mowy i to wciąż jest temat związany z jedzeniem.Aktywne Czytanie patronuje tej i poprzedniej książce od Rozgryzamy. Zerknij koniecznie też do dużej książki ”Pestka z masłem. Poznajemy to, co jemy”.Dziecko nie musi przebijać się przez nadmiar szczegółów, może zatrzymać wzrok na jednym obrazku, skojarzyć go z dźwiękiem i spróbować powtórzyć. Wszystko to zasługa ilustracji Pawła Gierlińskiego. To książka, która opiera się na onomatopejach. „Chrup chrup”, „kuj kuj”, „plum”, tak się zaczyna ćwiczenie mówienia. Brzmi znajomo?Bardzo lubię kierunek w książkach dla najmłodszych, gdzie jest temat pokazany w codziennych sytuacjach. Skoro to książka od Rozgryzamy, pojawiają się w niej: marchewka, brokuł, banan, arbuz czy truskawka. Są też codzienne sytuacje związane z jedzeniem. Jest bobas i starsza siostra, a do tego jeszcze strony z aktywnościami np. Coś do odszukania lub wodzenia palcem i powtarzania dźwięków. Powiedziałabym, że to książka, która rozumie rozwój dziecka, bo wspiera mowę, nie przebodźcowuje, zachęca do ruchu, oswaja z jedzeniem.Na blogu Aktywne Czytanie opowiadam o niej i tej poprzedniej, wskocz koniecznie. Współpraca reklamowa z Rozgryzamy

”Wielki Zły Wilk” pod patronatem Aktywnego Czytania wkracza do akcji. Dziennik z innej bajki należący do Wielkiego Złego Wilka, wpisuje się w zabawny i refleksyjny styl Bena Millera. Autor bierze jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci bajkowych i w zasadzie rozbraja. Czytamy dziennik prowadzony przez bohatera zagubionego, nieporadnego i bardzo ludzkiego w swoich emocjach. Ten Wielki Zły Wilk bardziej martwi się opinią innych niż sprawdzeniem, co mu właściwie sprawia radość i czego potrzebuje. Mam wrażenie, że tytułowe „zło” istnieje głównie w jego głowie, o czym wiedzą w zasadzie wszyscy mieszkańcy bajkowego lasu. Tylko nie on…Postacie, które zwykle są ofiarami, tutaj przejmują kontrolę, a wilk, zamiast dominować, gubi się, boi i ciągle coś mu nie wychodzi. Czerwony Kapturek nie przejmuje się zbytnio planem wilka, podobnie jak trzy świnki. Koledzy ze stada wręcz wyśmiewają, a Baba Jaga go przeraża. Forma dziennika to też super pomysł, bo tak trochę wchodzimy do tej wilczej głowy i nawet momentami może być nam żal tego Wielkiego Złego Wilka. Poza tym szybko się czyta taki dziennik, krótkie zapiski, dynamiczne sceny i humor wynikający z kontrastu między tym, co bohater myśli o sobie, a tym, co naprawdę robi. Do tego ilustracje Elisa Paganelli są super. Pod warstwą humoru kryje się jednak bardzo ważna opowieść o tożsamości. Wielki Zły Wilk próbuje dopasować się do narzuconej roli „złego”, choć zupełnie do niej nie pasuje. Z czasem odkrywa, że nie musi spełniać oczekiwań innych, może być sobą, nawet jeśli oznacza to zmianę stylu życia czy spojrzenia na świat. To taki aktualny przekaz dla dzieci, które często mierzą się z presją bycia „jakimiś”.Ta książka angażuje, ale też daje szansę na refleksję. Jeśli znacie wcześniejsze tytuły Bena Millera, znajdziecie tu tę samą lekkość, humor i pomysłowość.Na blogu Aktywne Czytanie czeka jeszcze dłuższa opowieść o tej książce.

#książkidladziecipopup #popupbooks #fasycnującedinozauryksiążkapopup #książkinaprezent W przypadku książek pop-up dla dzieci zachwyt jest podwójny, dlatego dzisiaj mam „Fascynujące dinozaury” pop-up XXL”. Ogromny format, rozkładówki, które dosłownie wychodzą z książki i detale, które chce się oglądać z każdej strony. Skoro te rozkładówki są przestrzennym światem, szybko zobaczysz, że dziecko nie tylko chętnie sięga po książkę, czyta, ale też niemal dosłownie „wchodzi” do świata prehistorycznych gigantów. Zerknij też koniecznie na inną książkę z tej serii. O ”Niezwykłych zwierzętach” pop-up opowiadałam na Instagramie Aktywne Czytanie. Można się zachwycić, prawda?Zapisz sobie i udostępnij, bo takich książek na prezent jest naprawdę niewiele. Przygotowałam duże zestawienie jeszcze innych książek pop up i tematycznych. Jest seria o starożytnych cywilizacjach (Grecja, Rzym, Wikingowie, Egipt) to już trochę inna przygoda, taka bardziej „historyczna” i powiedziałabym, że spokojniejsza. Oczywiście nadal bardzo obrazowa i angażująca. Scenki, postacie, sytuacje, wszystko zaprasza do rozmów o władzy, kulturze, życiu codziennym. W takim formacie wydana jest też książka pop-up o Polsce.Obok spektakularnych pop-upów są też książki bardziej klasyczne w formie, ale nadal bardzo atrakcyjne wizualnie i merytorycznie. „Dinozaury rządzą” to gratka dla fanów tematu. Gruba, konkretna książka pełna ciekawostek, podzielona na przejrzyste działy i pięknie wydana. A jeśli dziecko kocha zwierzęta domowe, to świetnym wyborem będą: „Atlas kotów” i „Atlas psów”. Są pełne ras, ciekawostek, map i informacji, które świetnie porządkują wiedzę.A teraz wracamy do naszych Fascynujących dinozaurów pop up. Pokaż dziecku i zapytaj, czy fajna. ------------------------Zapisz się na NEWSLETTER, nie przegapisz wieści żadnych wieści: https://aktywneczytanie.pl/newsletter

Operacja Miecz Samuraja, Operacja Kosmita. Detektywistyczne książki dla dzieci 6-9 lat

”Kapibara Barbara i małpie figle”. Książki dla dzieci 5-9 lat

Gratka dla miłośników Myszonka, bo w zbiorczym wydaniu ”Myszonek. Księga opowieści wiosna-lato” mamy aż 5 opowiadań o tych porach roku. Zacznę od detali dla wszystkich, którzy nie znają Myszonka. To seria wydawana przez wydawnictwo Frajda pod patronatem bloga Aktywne Czytanie. Opowieści skierowane do różnych grup wiekowych: takich młodszych dzieci (3+) i starszych (6+). Teraz jest nowość, to wydanie zbiorcze pt. ”Myszonek. Księga opowieści wiosna-lato” Jest to „grubaśna” książka, która łączy w jednym tomie historie wydane wcześniej jako pojedyncze części. Przyznasz, że idealna na wakacyjne wyjazdy, bo pozwala zabrać jedną książkę zamiast pięciu oddzielnych tomów?Jakie opowiadania są w ”Myszonek. Księga opowieści wiosna-lato”? Myszonek wita wiosnę, Myszonek pod namiotem, Upalne lato Myszonka, Myszonek wyrusza w rejs, Urodzinowy prezent.Muszę też zaznaczyć, że seria porusza rzadziej spotykane w literaturze dziecięcej, a ważne dla wielu rodzin tematy, jak np. alergia na wiosnę i przyjmowanie leków. Jest też telefon jako prezent na urodziny i tu daję znać, że moim zdaniem ta część pokazuje, że to za wcześnie. Tak ogólnie historie o Myszonku pokazują ciepły obraz rodziny, w której dziecko mieszka tylko z mamą, przy wsparciu dziadków. Dla wielu dzieci jest to ważny element utożsamiania się z bohaterem. Niezależnie od przygód, historie zawsze kończą się dobrze, a mama i dziadkowie są zawsze blisko, co daje dziecku poczucie bezpieczeństwa.Ważne jest też dla mnie, że historie nie skupiają się wyłącznie na radości, ale pokazują pełen wachlarz emocji towarzyszących nowym doświadczeniom (np. podczas rejsu czy spania pod namiotem). Dziecko dowiaduje się, że ma prawo czuć ekscytację, ale też zmęczenie, zdziwienie czy lekki stres związany z nowymi sytuacjami.Jestem ciekawa, czy znasz tę serię? Albo masz ochotę poznać?#myszonekksięgaopowieściwiosnalato #książkidladzieci #aktywneczytanieksiążki #mamaisynek

Dziś mam coś ekstra, bo to kartonowa książka z wierszykami, zwierzątkami, zabawami, ćwiczeniami ruchowymi i nawet zachęcającymi do mówienia. ”Mimi, Szymi i Tymi. Ruszamy do zoo”, pięknie pokazuje, że książka dla dzieci może być genialną zabawą i mądrym narzędziem wspierającym rozwój. Przygotujcie się na dawkę energii, bo ruszamy na wycieczkę! Autorką jest Karolina Wolnik-Piernicka (znamy ją świetnie z profilu @fizjomommy), a zilustrowała ją Pola Podemska.PATRONAT AKTYWNE CZYTANIETo początek fantastycznej serii, której bohaterami jest urocze rodzeństwo. Mimi (5,5 roku), Szymi (3,5 roku) oraz mały Tymi (1,5 roku). Wybieramy się do zoo i na każdej stronie czekają rymowane wierszyki o mieszkańcach wybiegów, na przykład o skocznych i silnych kangurach. Czytam właśnie ten wierszyk w recenzji filmowej. Jest też niedźwiedź, są flamingi, małpki, słoń i wiele innych zwierząt. Autorka jest fizjoterapeutką, książka jest napakowana wartościami rozwojowymi, więc jest tu mnóstwo inspiracji do zabaw ruchowych, ale też gimnastyka buzi i języka, wiedza o świecie, bo dzieci przy okazji zabawy dowiadują się ciekawych rzeczy o zwierzętach.Ale też widzę tu wspólną zabawę rodzeństwa, ilustracje, które zachęcają do opowiadania i przede wszystkim słowo do rodziców. Z niego dowiemy się, jak czytać tę książkę z maluchem, a jak z przedszkolakiem. Cieszy mnie, że ta książka „rośnie” z dzieckiem, więc jest idealna, jeśli trafi w ręce dzieci w różnym wieku. Lubię właśnie takie książki, bo to przemyślana konstrukcja. Każda strona jest czytelna i nieprzeładowana. Ważne jest też, że to książka kartonowa, więc przetrwa nawet bardzo intensywne czytanie przez najmłodszych. Jestem zachwycona tym, jak mądrze i prosto można połączyć czytanie z ruchem. No aktywne czytanie tu po prostu mieszka.

„Zacharek i Księga Szczęścia. Klucze uważności”. Książki dla dzieci 5-9 lat

”Karnawał zwierząt”. Kartonowa książka z muzyką klasyczną dla dzieci 0-3 lata

Pan Pancio Fikis. W pogoni za Basią. Książka wyszukiwanka dla dzieci 5-9 lat

Lilu i tęczowy talerzyk. Książki dla dzieci 3-6 lat

”Emocje gra edukacyjna” i „Uważność dla dzieci. Trening mindfulness” Kapitan Nauka

4 książki kartonowe dla dzieci 1-3 lata. ”Kiedy lew ziewa”

Złodzieje światła. Książki dla dzieci 9-14 lat

Nazywam się miłość. Recenzja książki dla dzieci 4-8 lat

Kubuś jedzie na wycieczkę. Książka dla dzieci 3-6 lat

Zosia Gwiezdnoskrzydła. Książki dla dzieci wspierające wiarę w siebie. Wydawnictwo DM Creative

”Połezja. O niezwykłej mocy łez”, „Zielona Dziewczynka” Wydawnictwo Albus. Książki dla dzieci 6+

Wiosna w Dolinie Tumilu. Książki dla dzieci 2-6 lat

Czytam sobie. Nowości do nauki czytania dla dzieci 6-8 lat

Czy Chmurka i Burza to Cloudy&Stormy? Książki dla dzieci 3-6 lat

”Człowiek Zagadka i Liga Złoczyńców. Zuza Wróbel na tropie”. Książki dla dzieci 9-14 lat

Żubr Pompik. Odkrycia. Tom 16. Przygody z płazami. Edukacyjna książka dla dzieci 3-6 lat

”Pimpo wegetygrys". Najprawdziwsza książka o akceptacji dla dzieci 4-8 lat

”Supermoce zwierząt", "Basia i jedzenie" Recenzja książki dla dzieci 4-8 lat

"Warto mówić przepraszam". Książka z zadaniami dla dzieci 5-8 lat

Papierowy świat: Planeta Ziemia, Ocean i książki pop-up i z okienkami dla dzieci 5-9 lat

”Saga i nocowanka” książka do samodzielnego czytania dla dzieci 5-9 lat Wydawnictwo Frajda

Na tropie emo”POPR-ańcy na tropie emocji”. Recenzja książki o emocjach dla dzieci 3-6 lat. Labreto

Czary Klary. Niezwykły prezent. Recenzja książki dla dzieci 6-9 lat

Słomka, kotek który rozładował napięcie. Recenzja książki dla dzieci 3-6 lat

„Mówię NIE” książka o asertywności dla dzieci 3-7 lat. Uczy stawiać granice i rozumieć emocje

Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą. Recenzja książki dla dzieci 3-6 lat

Pestka z masłem. Poznajemy to, co jemy. Książki dla dzieci 2-5 lat

Feluś i Gucio. Recenzja książki dla dzieci 3-6 lat i puzzle edukacyjne

”Kubuś i pies”. Recenzja książki dla dzieci 3-6 lat

Myszonek w Krainie Baśni. Recenzja książki dla dzieci 6-9 lat

"Galopem" i "Zoo". Recenzja książek wydawnictwa AWM z ożywającymi ilustracjami

Ojej, zguba! O relacjach, empatii i wspieraniu innych. Książka dla dzieci 3-7 lat

Kazik i czas przed ekranem. Recenzja książki dla dzieci 3-6 lat

Czytam i prowadzę śledztwo, seria książek skal dzieci 7-9 lat ”Mały Sherlock” angażuje do czytania

Olo i Awa logopedyczna zabawa. MASKI. Recenzja książki dla dzieci 3-6 lat

Pupil dla mnie. Recenzja książki dla dzieci 5-10 lat