POPULARITY
Categories
– Pszczoły mają super węch, dużo lepszy niż psy, dlatego były pomysły, żeby wykorzystywać je na lotniskach – mówi gość odcinka dr Michał Kolasa, biolog ewolucyjny z Instytutu Zootechniki – Państwowego Instytutu Badawczego. I to tylko pierwsza z szeregu zaskakujących informacji, jakie usłyszycie w tej rozmowie o tych niezwykłych owadach.W Polsce żyje ponad 450 różnych ich gatunków, a większość z nich wcale nie żyje w ulach. Istnieją od jakichś 120 milionów lat. Mają znakomitą orientację w przestrzeni – Przyjmuje się, że efektywnie pszczoły wędrują do dwóch kilometrów od ula – podkreśla dr Kolasa.Znane są z przede wszystkim życia społecznego i zdolności komunikacyjnych. – Rodzina pszczela to najlepiej działająca korporacja na świecie – ocenia biolog. Podobnie jak u mrówek, najmłodsze owady zajmują się opieką nad larwami. Z czasem pszczoła przyjmuje bardziej ryzykowne funkcje: może być magazynierką, czyli przyjmować zbiory od sióstr wylatujących poza ul, lub furażerką, czyli właśnie latać i zbierać nektar oraz pyłek. Są też pszczoły strażniczki i pszczoły opiekunki matki. Im mniej przed pszczołą życia, tym bardziej ryzykowne funkcje podejmuje. Co ciekawe, matka wcale nie jest „królową” pszczelej rodziny. Nie rządzi. Jej jedynym zadaniem jest dużo jeść i składać dużo zapłodnionych jaj – w ulu matka składa dziennie więcej jaj, niż sama waży! Jeśli nie jest już w stanie spełniać swojej funkcji i na przykład składa jaja niezapłodnione, z których wylęgną się trutnie, „jej” pszczoły wyczuwają zmianę w zapachu i zaczynają szykować młode larwy, z których jedna zostanie nową matką, a starą detronizują bez sentymentów. Fascynujące są zdolności komunikacyjne pszczół. Kiedy furażerka znajduje obiecujące źródło pokarmu, po powrocie do rodziny informuje o nim pozostałe robotnice.Jednym z języków jest ruch. Jeśli źródło pożywienia jest niedaleko, to pszczoła wykonuje tzw. taniec okrągły. Jej siostry wiedzą wtedy, że muszą polecieć na węch i znajdą coś pysznego. Jeżeli pożywienie znajduje się na tyle daleko, że nie da się go wywęszyć, to pszczoła tańczy inaczej. – One używają pozycji słońca względem ula i kąta między słońcem, ulem a pożytkiem, żeby przekazać informację, w którym kierunku lecieć i jak daleko lecieć – opowiada dr Kolasa. Owad lata po kształcie ósemki, a nachylenie toru lotu wobec plastra oraz częstotliwość kręcenia odwłokiem „mówią” innym pszczołom, w którym kierunku i jak daleko lecieć.W odcinku usłyszycie fascynującą historię znalezienia barci, która ma prawie 1500 lat, a w środku idealnie zachowane pszczoły, dowiecie się też, dlaczego pszczołom najlepiej żyje się obecnie w miastach, co im zagraża, w jaki sposób podejmują decyzję, gdzie zamieszkać oraz dlaczego mają predyspozycje do disnejowskich historii.
Kiedy młoda modelka zaginęła w Dubaju, pojawiły się głosy, że była eskortą i pojechała tam by wziąć udział w jednej z tych owianych złą sławą imprez...Link do książki: https://www.empik.com/rdzen-weronika-.....
Kiedy wysyłamy pociechę na letni obóz lub kolonie, chcemy słyszeć, że świetnie się bawi i przeżywa przygodę życia. Jak reagować, gdy padają odmienne słowa? Gdy dziecko płacze, żeby zabrać je do domu?
– Zawsze twierdzę, że rośliny potrafią wszystko, tylko my jeszcze nie wszystko o nich wiemy – śmieje się gość odcinka, prof. Marcin Zych, dyrektor Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Dostrzeżmy zatem to, co na co dzień przegapiamy: zapraszamy do królestwa roślin, ich komunikacji, strategii i sposobów na odbierania świata.Podstawowym sposobem komunikacji roślin są sygnały chemiczne. Rośliny wydzielają związki lotne o różnych funkcjach. Kluczowe jest oczywiście rozmnażanie: roślina musi przyciągnąć do siebie zwierzę, które pomoże jej przenieść pyłek we właściwe miejsce. To jednak nie wszystko. Trzeba też odstraszyć inne zwierzęta, które mogłyby chcieć daną roślinę pożreć.Niezwykłe jest to, że choć nie mają układu nerwowego, który błyskawicznie przenosiłby informacje, rośliny potrafią przekazać to, co ważne. Kiedy dochodzi do uszkodzenia na przykład łodygi czy liścia, to w miejscu uszkodzenia zaczyna wydzielać się substancja, która rozchodzi się w soku całej rośliny informując, że jest zagrożenie i teraz pora zainwestować energię w produkcję na przykład gorzkiego, odstraszającego roślinożercę smaku. Z badań naukowców wynika, że niektóre rośliny potrafią też nadawać takie ostrzeżenia w formie lotnej, chemicznego związku, który dociera też do innych roślin w pobliżu i one też na nie reagują (możliwe, że „podsłuchują” albo raczej „podwąchują”, jak mówi prof. Zych). Drugi kluczowy sposób komunikacji, przede wszystkim ze zwierzętami, to bodźce wizualne. Kwiaty roślin wiatropylnych są skromne, nie potrzebują tej funkcji. – Kwiaty wyglądają pięknie, my kochamy sobie je stawiać w wazonach i obdarowywać się nimi, choć to takie ekscentryczne, jak się pomyśli, że to są odcięte organy płciowe innych form życia – zauważa prof. Zych. Bo kolorowe kwiaty mają przyciągnąć owady-zapylacze i doprowadzić do rozmnożenia rośliny.W odcinku usłyszycie też o roślinach, które wizualnie upodabniają się do owadów, żeby je oszukać (jak dwulistnik pszczeli na okładce odcinka), o tym, że naukowcy wciąż odkrywają nowe pola komunikacji roślin (z pewnego eksperymentu wynika, że reagują na fale dźwiękowe!) i jak uszkodzona roślina potrafi wezwać na pomoc naturalnych wrogów swojego oprawcy. Długo rozprawiamy także o „zmysłach” roślin. Polecamy, odcinek w sam raz na lato!
Kiedy warto powalczyć o drugie życie sprzętu AGD. Czy warto wchodzić w chińczyki. Jak załadować pralkę, żeby dobrze wyprała i nie wyzionęła ducha (zbyt szybko). Skąd bierze się potrzeba pomagania i co się dzieje, gdy pomagać zaczynasz. O nadwyrężaniu zaufania, sztuce odmawiania, o sukcesach i rozczarowaniach jednoosobowej armii charytatywnej. // Jarosław 'Bulaj' Gamalczyk // właściciel AGD Bulaj i laureat konkursu Poznański Wolontariusz Roku 2024 (nagroda mieszkańców) -------- Wesprzyj nas. Pomożesz tworzyć podcast i zmienisz świat: - abonament, czyli duża wdzięczność: www.patronite.pl/drugawersja - kawka w podziękowaniu za odcinek: www.buycoffee.to/drugawersja -------- My na www: www.drugawersja.pl My na Spotify: https://spoti.fi/3MWjX9v My na fejsie: www.facebook.com/drugawersja My na YT: https://www.youtube.com/@podcast_poznanski My na insta: www.instagram.com/druga.wersja My na tiktoku: https://www.tiktok.com/@drugawersja
Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku mikrofon oddajemy grupie zdolnych rezydentów z Kliniki Kardiologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.W tym odcinku podcastu lek. Monika Tomaka-Burdziak przedstawia przypadek 37-letniej pacjentki z dławicą naczynioskurczową, która doświadczyła nagłego zatrzymania krążenia po podaniu mizoprostolu w trakcie indukcji poronienia. W badaniach stwierdzono przejściowe zmiany w EKG, podwyższone troponiny oraz charakterystyczne zaburzenia kurczliwości w echokardiografii i rezonansie, sugerujące kardiomiopatię Takotsubo. Koronarografia wykazała skurcz naczynia ustępujący po nitroglicerynie, bez istotnych zmian miażdżycowych, co dodatkowo wspierało diagnozę. Przyczyną zatrzymania krążenia mogła być reakcja naczynioskurczowa po mizoprostolu lub stres związany z poronieniem – obie sytuacje opisano wcześniej w literaturze. Pacjentka odzyskała pełną funkcję lewej komory w kontrolnym badaniu po dwóch tygodniach. Podkreślono, że kobiety z dławicą naczynioskurczową otrzymujące mizoprostol powinny być starannie monitorowane, a sam przypadek stanowi cenną lekcję kliniczną i inspirację. Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.
Cześć!Dziś mam dla Was wyjątkowy odcinek — to prelekcja Pawła Paszkowskiego z konferencji Fundamenty e-commerce B2B. Temat? Strategia e-commerce w B2B, która naprawdę wspiera sprzedaż. Jeśli prowadzisz sprzedaż w modelu B2B lub właśnie planujesz wejście w e-commerce, to ten odcinek jest absolutnym must-listenem.W dzisiejszym odcinku dowiesz się między innymi:Jakie elementy musi zawierać skuteczna strategia e-commerce w B2B?Dlaczego producent i dystrybutor muszą podejść inaczej do e-commerce?Jak zbudować e-commerce, który nie konkuruje z handlowcami, a ich wspiera?W jaki sposób zarządzać polityką cenową, by nie zabić współpracy z resellerami?Jakie są trzy największe bariery przy wdrażaniu e-commerce w firmach B2B?Kiedy naprawdę warto wdrożyć e-commerce, a kiedy lepiej się wstrzymać?Jak przekonać dział handlowy, że e-commerce to nie wróg, tylko wsparcie?O Pawle PaszkowskimCEO i konsultant w agencji doradczej Strigoo. Od 15 lat pomaga firmom B2B rozwijać sprzedaż online, budować efektywne strategie e-commerce i integrować działania z siecią dystrybutorów. Pracuje warsztatowo z zespołami, wspierając nie tylko wdrażanie platform, ale przede wszystkim zmianę kultury sprzedaży i podejścia do klienta biznesowego.Posłuchaj innych odcinków podcastu „Rozmowy na Zapleczu”:
Dziś mam dla Was pierwszy odcinek Q&A, w którym odpowiadam na przeróżne Wasze pytania. Będzie o inwestowaniu dla etatowców, o szybkim uzbieraniu pieniędzy na wkład własny, ucinaniu strat na giełdzie i o pracy zdalnej. Zaczynamy!
Czy tani switch z Allegro może obsłużyć PROFINET? Teoretycznie tak, praktycznie to katastrofa czekająca na swój moment. W tym odcinku dowiesz się: ✅ Dlaczego "u mnie działa" to najgorsze słowa na uruchomieniu ✅ Co to jest Quality of Service (QoS) i dlaczego bez tego PROFINET się dławi ✅ Historia magicznej godziny 17:00 - jak backup paraliżował całą fabrykę ✅ Kiedy zarządzalny switch to konieczność, a kiedy zbędny wydatek ✅ Jak rozpoznać czy potrzebujesz sprzętu z wyższej półki Prawdziwe historie z uruchomień: Detektor "działa" u dostawcy, ale sieć się sypie u klienta Backup o 17:00 blokujący całą komunikację przemysłową Dlaczego jeden źle dobrany switch może zatrzymać linię
Ajwendieta – rozmowy o diecie, stylu życia i wszystkim co na zdrowie wpływa
Rozmowa Iwony Wierzbickiej @wierzbicka_zdrowie40plus z dr Kajetanem Kociszewskim @dr_kociszewski – chirurgiem plastycznym, który bez ogródek i z pełnym profesjonalizmem odpowiada na pytania, które nurtują wiele kobiet po 40-tce.Czy chirurgia plastyczna naprawdę odmładza? Czy liposukcja to sposób na odchudzanie? Co lepiej – zabieg medycyny estetycznej czy konkretna operacja? I czy da się starzeć „z godnością”, a jednocześnie dobrze czuć się w swoim ciele?Rozmawiamy o procesach starzenia – dlaczego ciało opada, co wpływa na wiotkość skóry i co można z tym zrobić. Dr Kociszewski tłumaczy m.in. kiedy warto rozważyć lifting twarzy, plastykę brzucha, liposukcję przy lipodemii czy transfer własnej tkanki tłuszczowej. Poruszamy też temat „pelikanów”, obwisłych pośladków, piersi, tłuszczu na udach, podwójnego podbródka i kącików ust, które nagle zaczynają opadać.Nie zabrakło również konkretów o bliznach, efektach operacji (i jak długo się utrzymują), a także – co warto zrobić, a co lepiej sobie odpuścić, jeśli chcemy uzyskać realny efekt, a nie tylko wydać pieniądze.Dr Kociszewski dzieli się swoją ogromną wiedzą i praktyką – bez lukru i fałszywych obietnic. To rozmowa dla każdej kobiety, która rozważa poprawę wyglądu, ale chce podjąć decyzję świadomie, z myślą o zdrowiu, estetyce i długofalowym efekcie.
Jakie były najciekawsze kosmiczne wydarzenia lipca 2025? Wybieramy te najważniejsze i omawiamy - Radek Grabarek z WNMS i Kuba Hajkuś z ToJakisKosmos!⭕ Lubisz nasze podcasty Space XYZ? Wesprzyj Radka i Kubę poprzez Patronie: https://patronite.pl/wnmsNabór eksperymentów na lot suborbitalny.Tematy odcinka:Space A - australijska rakieta ma dziwny problem podczas startuSpace B - tajemnica pociemnień Betelgezy wyjaśniona (na 86%)Space PL - nabór na polskie eskperymenty suborbitalneSpace P - polska rakieta Perun będzie startować z 2 egzotycznych kosmodromówPodziękowania dla Patronów odcinkaSpace PL - jak wyglądała misja Sławosza na ISS?Space E - konkurs ESA dla europejskich startupów rakietowychSpace X - kiedy następny lot Starshipa?Statystyki Startów RakietPatroniteNie zmieściło się w odcinkuSierpień i wrzesień - wydarzenia
Exit to temat, który cały czas rzadko pojawia się w rozmowach z polskimi founderami — zwłaszcza w kontekście praktyki, a nie teorii. O tym co founderzy powinni o nich wiedzieć rozmawiamy w nowym odcinku MamStartup podcast z Anną Lankauf, współzałożycielką Callstack. „Exit zaczyna się na długo przed wyjściem na rynek”– To nie jest coś, co planuje się z dnia na dzień. Potrzeba lat, żeby przygotować nie tylko strukturę firmy, ale i siebie – mówi Anna. Od początku zakładali, że Callstack ma rosnąć z myślą o przyszłości. Dlatego rozwijali zespół i organizację w taki sposób, by mogła działać także bez ich operacyjnego zaangażowania.Sukcesja? W ich przypadku była możliwa m.in. dlatego, że od lat współpracowali z osobą, która ostatecznie przejęła rolę CEO. Ale, jak podkreśla Anna, największym wyzwaniem nie były formalności.– Najtrudniejsze jest to, co dzieje się w twojej głowie. Kiedy przestajesz być CEO, musisz sobie zadać pytanie: kim teraz jestem?
Miało być krócej, ale jak zwykle nasze dyskusje dryfowały w nieznanych kierunkach - tinder, samotność, fonty, sikanie w grach... Na warto, po prostu warto! Oprócz tego:Jakub zanurkował w świat Death Stranding 2: On The BeachMatt zachwyca się nad Let them tradeListva i Matt omawiają Killing Floor 3PeakW kąciku filmowo/serialowym Jakub wskakuje na owalne tory NASCARMatt i Maciej ubierają ciasne wdzianka - Fantastyczna 4 i SupermanMaciek omawia "Do Dechy" - przy okazji wspominamy "stare dobre" komedie. Kiedyś to byłoZapraszamy również do oceniania na dowolnych platformach (Spotify!
Czy naprawdę da się uspokoić świat mantrowaniem? Om?***Pod płotem pętało się 12 szczeniaków. Suka była tak bardzo niczyja i tak dzika, że nikt jej nie widział. Urodziła 12 szczeniąt przypominających kaukazy i husky, a dwa były najmniejsze i niespodziewanie inne. Jeden biały. Drugi w kolorze pustynnego piasku. Były czyste, bo urodziła je na obrzeżach gospodarstwa we wsi Kierzki, w jakiejś starej, ale dobrze utrzymanej piwnicy. Zimą. Pieski zaczęły wyłazić z zapomnianej piwnicy przy płocie - w marcu . I wtedy ludzie się zorientowali, że tu są. I dali ogłoszenie. Bo nikt ich przecież tu sobie nie życzył.Byłam jedną z pierwszych, które dojechały pod ten płot i boję się zapytać, ile z tych piesków znalazło jakąś życiową przystań. Szukałam małej miłej suczki. Ale gdy zobaczyłam tę czeredkę psiaków, wiedziałam, że przynajmniej jednego mogę uratować. Najbardziej ruchliwy i jednocześnie nieporadny był piesek w kolorze piasku ugryzł sznurówkę mojego buta. Nie był i nie będzie małą, miłą suczką.O , teraz ma prawie 7 miesięcy. Rośnie w tempie zastraszającym…łapy wciąż ma jak bernardyna, urodę Goldena, a charakter… tak tu jest najciekawiej. Tu na arenę wchodzi mistyka.Ponieważ był najmniejszy z miotu, suka miała mało pokarmu, to walczył o wszystko całym sobą. I tak mu zostało. Kiedy go wzięłam dał mi popalić pierwszej nocy, bo malutki taki wył prawie non stop jak trąba Jerychońska. Zabrany do auta, w celu dowiezienia go do super fajnej życiowej przystani - szczekał, wył, piszczał i wyrywał się z zamknięcia przez prawie dwie godziny. Bez przerwy.I tak mu zostało.Jest piękny i ciągle ma otwartą paszczę. maniakalnie podgryza najbliższych mu ludzi, bo ich kocha i to m pasuje. nie zabawki. nie kości. Nie tam inne wynalazki…. ludzie. Ludzie są super do podgryzania.Kiedy ludzie się nie godzą na taki porządek rzeczy. Złości się. I szczeka.Oczywiście jest tresura, siadanie, podaj łapę, smaczki i zamykanie w kojcu gdy traci kontrolę nad tym szaleństwem, i realizowanie wszystkich dobrych rad fachowcówAle Gutek - i tak życzy sobie bezpośredniego kontaktu z człowiekiem. I żeby pozwolił się człowiek podgryzać. Więc pewnego dnia, gdy jego psia ekscytacja znienacka zaczęła pikować, z powodu tego że przy stole siedziało kilkoro ludzi, a na stole stało kilka smakowitych rzeczy i Gutek się rozszalał na maksa.I spuściliśmy mu mantrę, mantrą.Gutek się wycofuje wobec siły dźwięku. Trochę się uspokaja.Ciekawa jestem co myślą o nas sąsiedzi?Zatem - mantrowanie uspokaja psią ekscytację, rzecz to sprawdzona, chociaż działanie nie jest mocno długodystansowe.Czy Gutek z tego szaleństwa wyrośnie, oto jest pytanie, które wraca jak mantrowanie.Się zobaczy.PS. Alexandra Horowitz "W głowie psa. Co psy widzą, czują i wiedzą" (Inside of a Dog: What Dogs See, Smell, and Know). Cóż - czy da się uspokoić świat mantrowaniem?Teoretycznie - owszem!.Praktycznie - sprawdźmy na sobie i na naszym, najbliższym świecie ;)@milka.malzahn
Po co tak właściwie robimy zdjęcia z wakacji? Kiedyś robiliśmy je na pamiątkę. Czy dziś - dla poprawienia wizerunku i notowań w mediach społecznościowych? Czy zdjęcia jeszcze służą do pamiętania, czy do performowania i podbijania notowań? Czy po sezonie znów je oglądamy?Goście: fotoedytorka i współtwórczyni WSZYSCY JESTEŚMY FOTOGRAFAMI - Monika Szewczyk oraz Piotr Głogowski z Centrum Fotografii Muzeum Warszawy.
Regularnie, co roku piszę i mówię o agresji w Polsce. Robię to wtedy, gdy pojawiają się czynniki wyzwalające. Jestem kolarzem amatorem. Polakiem. Płatnikiem podatków. Także byłym motocyklistą i czynnym kierowcą osobówki robiącym łącznie na tym wszystkim 49 000 km rocznie. Jestem też kolarzem. Niekiedy mam niefart. Na 120 km trasy wokół Wadowic potrafię zaliczyć 5 klaksonów, dwa podjechania na odległość 30 cm, jeden spryskiwaćcz i jedno darcie się do mnie przez okno. Jednego dnia. Poruszam się wyłącznie drogami gminnymi i powiatowymi. Nigdy nie jadę tam gdzie są ścieżki. Poruszam się najbliżej prawej krawędzi zgodnie z przepisami. Mimo to boję się kierowców. Jednak tylko w Polsce i na Słowacji. Każdego roku słyszę o wypadkach wynikających z czynnej agresji wobec kolarzy. Co roku są pinezki na Gasach. Co roku przez całą Polskę przelatuje fala literalnego hejtu, życzenia śmierci, sformułowań „dobrze jej tak” i dyskusje na temat jazdy po chodniku. Nastepne do mnie jak bumerang wracają wiadomości i komentarze z prośbą o akcje społeczne, protesty czy kampanie. Od razu odpowiem: Żaden prostest nie pomoże. Tylko zaszkodzi. To jak blokowanie miast przez taksówki w dniu wejścia Ubera do Polski. Skutek odwrotny. Zmiana przepisów też nic nie da. Mamy dobre przepisy. Takie same jak w całej Europie. Tyle, że u nas Policja jest zafiksowana wyłącznie na prędkości. Póki nie jedziesz 25 na godzinę za dużo to jesteś OK. Dlaczego u nas jest tyle agresji na drogach i dlaczego to kolarze obrywają, chyba najbardziej, że wszystkich grup uczestników? 1. Po pierwsze to my kolarze jesteśmy wyczuleni na maksa. Nie zwracamy uwagi na to, że ta agresja jest wszędzie. Na autostradach, drogach gminnych. Ludzie są tak samo niemili wobec samych siebie na drodze. Nienawidzi się kierowców Audi, Bab za kierownicą, BMW, tablic WE, Seatów, Mercedesów, Francuzów, taksówkarzy, uberowców, Motorowerzystów, pieszych, tirowców, motocyklistów. Zauważ. Wszyscy się nienawidzą i wszyscy się dzielą. Każda marka ma jakąś szufladkę. Każdy typ pojazdów jest gorszy od naszego. To zawsze ja mam rację ,jestem najważniejszy a cały ruch kręci się wokół mnie. Im mniej u mnie głebokiej analizy, tym łatwiej przyklejać łatki. Każdy je ma w głowie. A tak naprawdę to statystyka. Tylko jedni są wyczuleni na kobiety za kółkiem, inni na stare tuningowane złomy, a jeszcze kto inny będzie patrzeć na tablice lub wyszukiwać kolarzy. Wszędzie jest te 10%. 2. Dlaczego kolarz to największy wróg? Przeciętny kierowca nienawidzę rowerzystów, bo oni łamią przepisy. Tak. Ubolewam nad tym, zaczynam zawsze od siebie i staram się nie popełniać błędów. Jednak zastanówmy się. Ile procent rowerzystów łamie przepisy? 2/10? Określmy to procentowo. 10% kolarzy jeździ na czerwonym, albo wymusza pierwszeństwo, przejezdza przez przejścia lub wykazuje się głupotą? A teraz pytanie ilu kierowców ciężarówek łamie przepisy? 2 na 10? 30%? Ilu z nich wyprzedza na ekspresówce z różnicą 1 km/h? Ilu kierowców BMW jest agresywnych? 2 na 10? 4 na 10? A może to Ci z audi? 20% jest nienormalnych czy więcej? Chodzi o to, że wszędzie jest wspomniana statystyka. A Człowiek ma tendencję do tego, aby przejaskrawiać i generalizować, bo to proste. To tak samo jak ja mógłbym powiedzieć, że najgorszy są kierowcy starych, tuningowanych Seatów na tablicach KRA. Jednak za chwilę łapię się na tym, że mogę kogoś tym sformuowaniem niesłusznie skrzywdzić. Bo ja jestem wyczulony na tym punkcie, bo ja osobiście mam traumę z dnia w którym z premedytacją Seat na przejeździe kolejowym na wstecznym zaczął we mnie celować hakiem holowniczym w Radziszowie. Od tego momentu podświadomie boję się tuningowanych starych aut. Po drugie – kolarz jest wspólnym wrogiem wszystkich kierowców. Ogromnej grupy. Potencjalnie kazdemu z nich kiedyś w przeszłości jakiś kolarz zrobił coś niemiłego. I ten jeden lub dwóch ludzi zakrzywiło mu cały pogląd do tego stopnia, że nienawidzi teraz wszystkich. Nie ma przed sobą człowieka, tylko rodzaj pojazdu, którego nie lubi. Bo musiał wyhamować gdy się śpieszył. Bo kiedyś ktoś mu faka pokazał. Wystarczy w internecie wrzucić 10 sekundową rolkę jak kolarz jedzie obok ścieżki i zaczyna się wylewanie kanalizacji. Wyzywanie całej społeczności, wrzucając wszystkich do tego samego worka, jednocześnie dając przyzwolenie, aby werbalnie i czynnie atakować całą tę grupę uczestników drogi. On TYLKO nie jedzie ścieżką. Nie jest mordercą, nie zabił teściowej, nie trzyma swoich dzieci w beczce. Ale to nie ma znaczenia. Pojawił się wróg i można na nim się rozładować. Tym sposobem, ja jutro też dostanę że spryskiwacza w Wadowicach, pomimo, że nie jeżdżę tam gdzie jest choć 5 metrów ścieżki. Dostaję za kogoś. I ktoś ma satysfalcję, bo mnie ukarał wodą z dodatkiem zapachu sosnowego. Przyjeżdża do domu i ma satysfakcję, bo walczy z wrogiem. Ale takim najłatwiejszym – bo wolnym, małym. I tu przechodzimy do kolejnego czynnika dlaczego to kolarz obrywa. Bo jest małe ryzyko, że mnie dogoni. Otworze okno, wydrę się i dodam gazu. Jestem mądry, bo mam gaz, bo mam szybę. Najłatwiej bije się słabego. To jest dokładnie to samo. Ten sam schemat z podstawówki. Dlatego jakbym jechał swoim autem wolno i trzeba było wykonać ten sam manewr to nie usłyszałbym ani klaksonu, ani cudzego otwartego dzioba. 3. Kolarz obrywa przez prawne stereotypy – kolarz ma jechać chodnikiem albo prawą krawędzią jezdni. Kurde, nie wiem skąd to się wzięło. Art. 16 Ustawy o Kierujących Pojazdami? „Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni.” Każdy, nie tylko rowerzysta. Nie ma tutaj nic o rowerach. MOŻLIWIE BLISKO PRAWEJ. A co jak są dziury, wiatr, albo urwisko? – Tymczasem w Polsce to jest interpretowane jako „blisko prawej krawędzi, abym mógł wyprzedzić Cię bez przekręcenia kierownicy”. Ile razy już ktoś się na mnie wydarł, bo jechałem śladem prawego koła samochodu. Na nic nie zdadzą się tłumaczenia, że to nic nie zmieni. Te 30 cm nie sprawi, że przestanę istnieć. Bo i tak aby mnie wyprzedzić musisz zachować metr odległości, a to oznacza, że zgodnie z przepisami nie ma możliwości wykonania tego manewru bez zmiany pasa. A jego zmiana będzie możliwa tylko wtedy gdy nikt nie jedzie z przeciwnego kierunku. Dlatego kompletnie nie ma znaczenia czy jestem na krawężniku czy na środku jezdni. Przeciwny pas musi byc pusty by wyprzedzić. – kolarze nie mają prawa jeździć parami a nawet w peletonie. Mają takie prawo. Dwójkami jesli nie utrudnia to ruchu, a także w peletonie – Jest to ujętę w Prawie o Ruchu drogowym, art. 33 ust. 6. – To zorganizowana kolumna pojazdów. Przed 3 laty kierowca w Rudach pod Raciborzem wezwał policję, bo jechaliśmy o 20:30 parami 11 osobowym peletonem drogą powiatową. Pan został pouczony, że interwencja ta jest niesłuszna i należało nas po prostu wyprzedzić zmieniając pas. Tak jak tira, traktor, kombajn, holujące się samochody, Pielgrzymkę. Ale ludzie o tym nie wiedzą, bo inperpretacja przepisów jest dowolna i sami chcą wymierzać sprawiedliwość na drodze klaksonami, zajeżdżaniem drogi czy spychaniem. Nie łamiąc przepisów doświadczyłem tego w Polsce i na Słowacji dziesiątki razy o ile nie setki. Ludzie naprawdę nie wiedzą o tym i nie chcą tego wiedzieć, bo to uderza w ich komfort jazdy. Droga jest dla samochodów. Nie dla rowerów. Rowery won na pobocze. Ja jadę, ruch się kręci wokół mnie. Jaki peleton? Jacy kolarze? Przecież jestem Ja i mój cel. I większość zarzutów w internecie, w komentarzach tyczy się chodników i jadących w parze. A no i ktoś dorzuci jeszcze, że ktoś kiedyś wyskoczył mu na rowerze na czerwonym przed maskę. A ja tak samo mogę nienawidzić wszystkich kierowców ciężarówek jak sie wyprzedzają na autostradzie na której nie ma zakazu wyprzedzania. – MI się wydaje, że znam przepisy. Tak naprawdę ja ich nie znam, bo łatwiej jest użyć klaksonu lub klawiatury, niż zapytać choćby googla o to czy mam rację. Łatwiej jest napisać „dobrze jej tak” niż się zastanowić dlaczego doszło do czołowego zderzenia. Jestem lepszy. Ja mam rację. Jestem JA i ONI. Wspólny wróg. ( Z jednej strony nie lubimy Rosjan. A jednocześnie zachowujemy się na drogach jak oni. ) Do tego dochodzi jeszcze egocentryczne traktowanie kodeksu. Szanuję przepisy, pod warunkiem, że to nie ja je łamię. Boli mnie ten rowerzysta, prawidłowo jadący, albo nawet nieprawidłowo, jednak moje przyciemniane przednie szyby i światła są OK. Ten kolarz tutaj utrudnia ruch, ale mój wycięty katalizator nikomu nie przeszkadza. Przekraczam prędkości, ale kolarze mają obowiązek jeździć chodnikiem. Ja mogę wyprzedać na trzeciego, ale Ty masz obowiązek jechać przy krawężniku. Dlaczego? Bo jestem ja! Mi się śpieszy! Ja muszę przekręcić kierownicą. Ja muszę zwolnić. I bardzo trudno jest z tym walczyć. Już Wam opowiadałem kiedyś o tym, że miałem okazję chwilę porozmawiać z agresorem w okolicach Skawiny. Zostałem wcześniej przez Panią strąbiony za to, że jadę krętą drogą. W odpowiedzi dlaczego pani trąbi usłyszałem „bo ja codziennie tutaj musze Was wyprzedzać a ja tutaj mieszkam, w Skawinie macie ścieżki” – odpowiedziałem „ja też tu mieszkam”. Cisza. Nie przewalczysz tego. Bo każdy patrzy tylko per Ja. Tutaj nie ma miejsca na empatię czy analizę inteligencji emocjonalnej. Jej tu nie ma. Jest tylko moja niepohamowana potrzeba dotarcia do domu. Bez względu na to czy to będzie rower, traktor czy pielgrzymka. Nie mają prawa tutaj przebywać. Tak samo jest na Gassach. Komuś przeszkadzają rowery na wiejskiej drodze dojazdowej do domu. Więc co roku sypie pinezki. Okoliczni mieszkańcy Gassów – małej miejscowości pod Warszawą sami powinni znaleźć osoby, które notorycznie to robią, by najpopularniejsze kolarskie trasy mogły dalej rozwijać ten region. Dzięki kolarzom jest więcej nowych asfaltów. Otwierają sie knajpki lokalnie płacące podatki. Ta okolica w przeciągu 10 lat dzięki kolarstwu nabrała nowego tchnienia. Ale nie wytłumaczysz tego. Tak samo jak nie przemówisz, że zamknięcie drogi na TdP to wspólne poświęcenie na rzecz promocji Polski i regionu. Że to wraca do nas. Że trzeba się cieszyć. Nie! Jestem ja! Mi przeszkadza to wieczne cykanie i wyprzedzanie, w dodatku jeden z nich wrzucił mi opakowanie po żelkach do ogródka. I tych osób nie przekonasz, nie zmienisz ich sposobu patrzenia na świat. To jest fiksacja na punkcie poszukiwania wrogów i dzielenia ludzi. Problem w Polsce wynika z tego, że właśnie nie mamy prawdziwych wrogów. Znaczy, mamy, w teorii. Jednak nie żyjemy w czasach okupacji, rozbiorów, nie cierpimy głodu, nie ma kartek w sklepach, nikogo nie leje milicja na ulicy a ojciec nie siedzi w więzieniu za kolportowanie ulotek. Dlatego wroga należy szukać. Nagle okazuje się, że każdy rodzaj odmienności jest dobrym podmiotem do adresowania swojej agresji i frustracji. To pierwotne, ale tak działamy. Dzielimy po to, by pokazać, że jesteśmy lepsi. Jestem szeryfem na drodze, bo chcę udowodnić, że mam na coś i kogoś wpływ. Mogę uderzyć słabszego i uciec. Jak w szkole. Mogę udowodnić, że ja w aucie jestem szybszy. Mogę w prosty sposób na podstawie kilku sytuacji powiedziec, że wszyscy kolarze są źli i nie maja prawa funkcjonować na drodze. Jednak to nie jest prawdziwa przyczyna tego co widzimy. Genezą są dwie różnice pomiędzy Polską a Zachodem. To jest dojrzałość społeczna. Im większe zacofanie tym wiecej agresji na drodze. I dwa to brak tradycji kolarskich. U nas to jest względna nowość oraz nisza. Dlatego też osoby mieszkające w Polsce, ale w regionach kolarsko popularnych mają nieco większy komfort jazdy. Kierowcy są przyzwyczajeni i widzą, że walka nic nie wnosi. Po drugie wieksza szansa, że ktoś z ich znajomych też jeździ, albo oni sami. Jak we Francji albo Belgii. Sąsiad jest kolarzem i jest spoko gościem, więc nie narzekam na wyprzedzanie rowerzystów. Po drugie, mój szwagier ma hotel gdzie nocuje duzo kolarzy. A to są pieniądze, a ja prowadzę pralnię, która obsługuje ten hotel. Im więcej rowerzystów, tym więcej kasy. Wszyscy jesteśmy szczęśliwi. Dlatego protesty, przepisy nic nie zmienią. Musi minąć czas. Jest lepiej, będzie jeszcze lepiej. To tak jak w motocykliżmie. Kiedyś to mówiło się tylko o dawcach z głosnymi wydechami, a dziś to pasja. Nikt już nie pluje jak jeszc 15 lat temu na skuter, który w korku przeciska się pomiędzy autami. Już prawie nauczylismy się też jeździć na suwak. To i zachowania względem kolarzy się nauczymy. Cierpliwości, samokrytyki, którą kieruję taże wobec siebie w trakcie jazdy na rowerze. Staram się z całych sił dawać dobry przykład, być uprzejmym gdy jadę na szosie czy samochodem. Nie łamać przepisów, być defensywnym a nie ofensywnych wobec innych uczestników. Wiem, że mimo to jeszcze spotka mnie wiele nieprzyjemnych rzeczy, zwałszcza na rowerze. Ale zawsze gdy słyszę klakson lub czuje zapach płynu jeźdżąc po małopolsce, wyobrażam sobie jak fajnie będzie za pół roku spędzić 2 tygodnie w Hiszpanii.
Czy istnieje dobra piosenka na lato? Kiedy dla wykonawcy piosenka staje się pułapką? Czy istnieje recepta na przebój? Jak pisze teksty Wojciech Mann? Co Wojciech Mann zawdzięcza towarzyszowi Gierkowi? Czy zasłużony jest Nobel dla Boba Dylana? Jaką płytę Wojciech Mann poleca?***GDZIE TERAZ ZNAJDĘ INNE CYKLE „TYGODNIKA”?Rozwijamy nasz podkast, dotychczasowe cykle przenosimy do osobnych kanałów. Wyszukaj i zasubskrybuj te podkasty:Podkast Tygodnika Powszechnego – Spotify | Apple Podcasts | RSSTygodnik Powszechny: Nauka –Spotify | Apple Podcasts | RSS (znajdziesz tam dotychczasowe cykle „Miłego antropocenu!” i „Jeszcze inna przyszłość”)Tygodnik Powszechny: Kultura –Spotify | Apple Podcasts | RSS (cykle „Lato z Mannem”, „Ciekawe, co czyta”, „Pod kopułą” i „Własny pokój”)Jagielski Story – Spotify | Apple Podcasts | RSSSzkoła uczuć – Spotify | Apple Podcasts | RSS***„Lato z Mannem” to cykl w Podkaście Tygodnika Powszechnego: rozmowy o książkach, literaturze i kulturze. Z Wojciechem Mannem rozmawia Katarzyna Kubisiowska.Muzyka i montaż: Michał WoźniakFotografie: Grażyna Makara
Partnerem podcastu jest polska marka probiotyków Sanprobi: https://sanprobi.pl/ #współpracareklamowaW 213. odcinku podcastu rozmawiam z dr n. farm. Nataszą Piaseczną, ekspertką z zakresu mikrobioty jelitowej i probiotykoterapii o tym, jak dbać o zdrowie swoich jelit w czasie wakacji.Posłuchaj odcinka, jeśli chcesz dowiedzieć się:- Jak skutecznie zapobiegać zatruciom pokarmowym podczas letniego wypoczynku- Dlaczego zdrowa mikrobiota jelitowa to klucz do udanego urlopu- Jakie czynniki mogą osłabić nasz układ pokarmowy jeszcze przed wyjazdem- W jaki sposób stres związany z przygotowaniami do wyjazdu wpływa na nasze jelita- Dlaczego zagraniczne podróże często kończą się problemami żołądkowo-jelitowymi- Jak probiotyki mogą wspierać układ trawienny w czasie wakacji- Kiedy i jak długo warto stosować probiotyki przed wyjazdem- Co robić, gdy mimo wszystko dopadnie nas zatrucie pokarmowe na wakacjach- Dlaczego dobra kondycja bariery jelitowej ma tak duże znaczenie dla zdrowia trawiennego- Jak jet lag wpływa na pracę jelit i ogólny stan zdrowia- Czy alkohol rzeczywiście “dezynfekuje” jelita i chroni przed zatruciami- Czym są psychobiotyki i komu mogą pomóc podczas podróży- Co warto mieć w podróżnej apteczce, by zadbać o jelita- Kiedy problemy trawienne na urlopie wymagają konsultacji lekarskiej- Jak wspierać zdrowie jelit po powrocie z wakacji- Dlaczego warto uważać na wodę podczas zagranicznych podróżyW podcaście mówimy m.in. o szczepach:· Lactiplantibacillus plantarum 299v· Lactobacillus helveticus Rosell® – 52 i Bifidobacterium longum Rosell® – 175Nataszę znajdziesz w Internecie:Strona: https://nastaya.pl/IG: https://www.instagram.com/dr_nastaya/ FB:https://www.facebook.com/DrNastaya/ Pozostałe podcasty z Nataszą:https://www.youtube.com/watch?v=GZpd0V2BAeU https://www.youtube.com/watch?v=O83nTnRw4kM
W tym odcinku „Zwierzęcych wakacji” ostrzegamy przed kłosami. Te niepozorne, drobne ostki mogą się wbić w łapki, uszy albo dostać się do nosa. Lepiej unikać wysokich traw, by nie skończyć u lekarza. Na jakie objawy warto być czujnym? Kiedy pójść do weterynarza?
Finanse Bardzo Osobiste: oszczędzanie | inwestowanie | pieniądze | dobre życie
W tym tygodniu gościem dra Armena Mekhakyana był dr Robert J. Madejek - lekarz specjalista psychiatra.
Kiedy powstał pierwowzór leku? Jakie są objawy uboczne jego stosowania? Czy konieczny jest nadzór lekarza? O Ozempicu rozmawiamy z prof. Grzegorzem Dzidą - kierownikiem Oddziału Diabetologii Katedry i Klinki Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
Można Pięknie Żyć *---Witaj! "Można Pięknie Żyć*" to seria podcastów, w której odkrywamy, jak zmiany w stylu życia mogą poprawić nasze zdrowie metaboliczne. Skupiamy się na Terapeutycznym Ograniczaniu Węglowodanów i jego pozytywnym wpływie na metabolizm oraz ogólne samopoczucie. Pamiętaj, że zdrowie zaczyna się od wiedzy, a my jesteśmy tu, aby dostarczać Ci inspirację i praktyczne wskazówki na drodze do pięknego życia. Zaczynamy Masz obrzęki stóp, kostek lub dłoni? Poznaj witaminę, która pomaga je wycofać!
Schetyna: Tusk będzie premierem do końca kadencji. Pytanie, kiedy koniec kadencji
Sebastian jest w społeczności MasterHUB
Cofnijmy się myślą do czasów zaborów. Mamy koniec XIX wieku, Rzeczpospolita formalnie nie istnieje, podzielona między trzy państwa. Jest jednak miejsce, które w tym trudnym czasie stanowi ostoję polskości, jak magnes przyciąga rodaków z innych zaborów i z zagranicy. W podejmowaniu decyzji bierze tu udział polski samorząd, można studiować na polskim uniwersytecie, iść do polskiego teatru, kupować polskie gazety. Coś bezcennego.***Robimy dobrą robotę? Pomóż nam dostarczać jeszcze więcej mądrych treści. Dołącz do społeczności Patronek i Patronów:
Często mówię o intencjonalnym działaniu, o określaniu wizji życia i jej realizowaniu. Kiedy spotykam osobę, która robi to w praktyce, to mam ochotę z nią porozmawiać! Tak było ze spotkaniem z Mariuszem Michniewiczem – kiedy miał 45 lat wybrał jak chce, żeby jego życie wyglądało kiedy skończy lat 60. Teraz jest już w tym wieku i jest bardzo blisko swojej wizji określonej piętnaście lat wcześniej. Jak to zrobił, ile w tym było planu, ciężkiej pracy, przypadku, szczęścia? O tym wszystkim usłyszycie w tej rozmowie. Zapraszam do rozmowy i dyskusji! Intencjonalny newsletter Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań. Gość Mariusz Michniewicz E-mail: mariusz.michniewicz @ me[.]com Strona jako mentor: mentorcenter.io Linki Streszczenie Pomysł na wcześniejszą emeryturę Dominik: Kiedy był ten moment takiej realizacji? I jak wyglądało Twoje życie przed tym pomysłem, by wcześniej przejść z życia zawodowego do prywatnego? Mariusz: Nic spektakularnego. Akurat szedłem z kolegą z pracy na lunch i pojawił się taki temat, że w zasadzie mamy dużo swoich projektów, marzeń gdzieś na przyszłość. Człowiek chciałby jeszcze być w sile wieku, a nie koło siedemdziesiątki. Stwierdziliśmy, że takie 60–62 lata to byłoby fajnie (wcześniej oczywiście też). Po kilku dniach podszedłem do tego tematu na […] The post #267 „Gdzie chcę być w wieku 60 lat?” – o decyzji, która zmienia życie. Rozmowa z Mariuszem Michniewiczem appeared first on Near-Perfect Performance.
Gość Tomasza Kyci Knut Abraham, pełnomocnik niemieckiego rządu ds. współpracy polsko-niemieckiej o tym, kiedy Niemcy skończą kontrole na granicach. Nancy Waldmann z Märkische Oderzeitung o tym, co dzieje się na pograniczu i czy mieszkańcy wspierają Ruch Obrony Granic. A Magdalena Telus z KoKoPol o konferencji nt języka polskiego w Oberhausen. Kontakt: cosmopopolsku@rbb-online.de Homepage: cosmopopolsku.de Facebook: www.facebook.com/cosmopopolsku Von Thomas Kycia.
Zapisy na warsztat: https://kiedys.andrzejtucholski.pl/Co czeka w notesach, o których nie pamiętasz?Przekonajmy się!Cześć! Mam na imię Andrzej. Lubię nazywać emocje. Tworzę piosenki, historie, scenariusze, książki. Z jedną premierą fabularną audio debiutowałem na TOP3 Podcasty Spotify Polska. Oprócz tego jestem psychologiem biznesu szukającym sposobów na lepsze dbanie o siebie i innych w późnym kapitalizmie. Stworzyłem koncepcję osoby wysokosprawczej. Cztery razy zaproszono mnie na TEDx.---Wszystkie linki znajdziesz tutaj: https://andrzejtucholski.pl/
Wybierz swojego ulubionego władcę w Rankingu Królów Polski! Zagłosuj na stronie https://ranking.muzhp.pl/ Biografia tego władcy mogłaby stanowić rewelacyjny materiał na serial przygodowy, thriller polityczny czy epos o upadku Rzeczypospolitej. Król przebieraniec, który kreował swój wizerunek na sarmatę, uciekał z kraju w przebraniu chłopa, by ostatecznie stać się ważnym symbolem dla potomnych. Pytanie - symbolem czego?Stanisław Leszczyński był królem dwukrotnym. Po raz pierwszy ten bogaty magnat zasiadł na tronie z namaszczenia szwedzkiego władcy Karola XII, po tym, jak ten ostatni wkroczył na czele swych wojsk do Rzeczypospolitej i zdetronizował Augusta II Mocnego. =Kiedy szala wojny przechyliła się na niekorzyść Karola XII, Leszczyński musiał udać się na wygnanie. Tułał się po Europie przez dwie dekady, ale – choć był pozbawiony wpływów i pieniędzy – udało mu się wydać córkę za króla Francji.Gdy zmarł jego rywal, August II, Leszczyński znów sięgnął po polską koronę. Tym razem legalnie. Na polu elekcyjnym tłumy szlachty jednoznacznie opowiedziały się za jego kandydaturą. Ale karty w rozgrywce pomiędzy otaczającymi Rzecząpospolitą państwami zostały już rozdane. Prusy, Austria i Rosja zdecydowały, że na polskim tronie zasiądzie syn Augusta Mocnego, August III. Leszczyńskiego został ostatecznie dożywotnim władcą księstwa Lotaryngii. Tam książę, który kiedyś był królem spędził resztę życia, poświęcając się mecenatowi artystycznemu i architektonicznemu, goszcząc na swym dworze filozofów i pisarzy. Świadomy konieczności zreformowania Rzeczpospolitej, wydał "Głos wolny wolność ubezpieczający". Czy można nazwać go politycznym wizjonerem?O tym wszystkim w Podcaście Muzeum Historii Polski z serii Inne historie Polski. Rozmawiają Cezary Korycki i jego gość, prof. Urszula Kosińska z Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Hej, 56 lat temu, w lipcu, człowiek – oficjalnie – postawił stopę na Księżycu. Neil Armstrong wypowiedział wtedy słynne słowa, które zna chyba każdy: „To mały krok dla człowieka, ale ogromny skok dla ludzkości.” Niezależnie od teorii, które później podważały prawdziwość tamtych wydarzeń, nie ulega wątpliwości, że to Amerykanie wygrali kosmiczny wyścig z ZSRR. O ile misja Apollo 11 wzbudza kontrowersje, o tyle sześć kolejnych wypraw na Srebrny Glob już zdecydowanie nie.Załogowe misje na Księżyc stały się inspiracją dla milionów Amerykanów i symbolem dominacji nad blokiem wschodnim. W najnowszym odcinku opisuję księżycową ścieżkę człowieka. Mam wrażenie, że w przestrzeni medialnej wciąż brakuje informacji o przebiegu programu Apollo i kolejnych lądowaniach na Srebrnym Globie. Uważam, że lądowanie na Księżycu było jednym z najważniejszych wydarzeń zimnej wojny. Jeśli jesteście ciekawi, jak doszło do tego, że człowiek stanął na Księżycu, zapraszam Was do obejrzenia odcinka! Nie ukrywam, że przyczynkiem do jego realizacji była kosmiczna misja naszego rodaka, Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego.
Kolejne kazanie z wakacyjnej serii Słuchajcie a Znajdziecie. W serii tej wspólnie przejdziemy przez przypowieści, które znajdują się w Biblii. Wesprzyj nas: https://patronite.pl/lifepodcast
W tym odcinku Kuba Wojewódzki i Piotr Kędzierski rozmawiają z Marcinem Kowalczykiem – aktorem, który zyskał ogromne uznanie dzięki roli Magika w filmie Jesteś Bogiem, a mimo to wciąż podkreśla, że ciągle nie szuka światła reflektorów. Rozmawiamy o wrażliwości w zawodzie, o cenie, jaką płaci się za prawdę na ekranie i o tym, jak wygląda nauczanie aktorstwa w Polsce, a jak… w jego wydaniu. Jak sam o sobie mówi: nie daje sobie w kaszę dmuchać, ale poza tym - praca z nim to poezja. Kiedy poczuł, że jest aktorem z prawdziwego zdarzenia? Który ze swoich filmów uważa za dotychczasowe opus magnum? Dlaczego miał zajęcia z włóczni? Jak wyglądała jego droga do Hollywood i dlaczego w jej trakcie obraził się na pewną elegancką panią? Marcin Kowalczyk opowiada również o swoim marzeniu, by zagrać Czesława Niemena, wspomina, co usłyszał od Fokusa, gdy wcielał się w rolę Magika i tłumaczy, czym dla niego jest aktorstwo. Podcast WojewódzkiKędzierski ma partnerów komercyjnych [płatna współpraca]
Kiedyś podobno było lepiej. Czyli w teorii stare filmy są lepsze niż nowe. Więc twórcy wykopują tytuły z przeszłości i dają nam ich nowe odsłony. Tak stało się z horrorem Danny'ego Boyle'a o nie-zombiakach. Film "28 Years Later" kontynuuje historię zaczętą w 2002 roku, ale robi to w sposób zaskakujący. A dlaczego? A posłuchajcie, jeśli nie boicie się spoilerów i potworów. Najważniejsze jest, że jeśli Boyle współpracuje z Alexem Garlandem, to źle być nie może.
Finanse Bardzo Osobiste: oszczędzanie | inwestowanie | pieniądze | dobre życie
Jeśli czujesz się zrelaksowany dołącz do nas obserwując ten podkast i pozostaw wysoką ocenę. To pomaga w dostarczaniu Ci coraz lepszych materiałów ASMR. Dziękuję za wspólną chwilę relaksu. Wszystkiego dobregoCały odcinek na Youtube:https://youtu.be/bh65x0ld5AgTiktok:http://tiktok.com/@klaudialeclercqInstagram: http://instagram.com/klaudialeclercqhttps://www.instagram.com/grandparentsofleclercq/Dziś zanurzamy się w niesamowitą podróż w czasie, by zobaczyć, jak zmieniła się Polska i Polacy na przestrzeni ponad pół wieku oczami babci Teresy. Czy jesteśmy lepsi? Gorsi? A może po prostu inni?Porównujemy wykształcenie, maniery, języki, ale przede wszystkim... wychowanie. Czy na ulicach faktycznie słychać więcej przekleństw? Czy dawne damy odeszły w zapomnienie? Przygotuj się na ostrą, ale szczerą opowieść, która z pewnością wywoła falę komentarzy!Zostaw swoją opinię w komentarzach – zgadzasz się z Teresą? Co Twoim zdaniem zmieniło się najbardziej w Polsce? Daj łapkę w górę, subskrybuj, żeby nie przegapić kolejnych ciekawych, szeptanych opowieści i koniecznie udostępnij ten film znajomym!
Zapraszamy do inspirującej rozmowy z Agatą Kowalską, radczynią prawną, która opowie o swojej niezwykłej drodze w świecie prawa i biznesu. Od początkowych wyzwań na studiach prawniczych i poszukiwania własnej ścieżki, przez pracę w Wiśle Kraków i Lechii Gdańsk , aż po zbudowanie własnej, prężnie rozwijającej się kancelarii prawnej CK Legal.Agata podzieli się swoimi doświadczeniami jako przedsiębiorczyni , opowiadając o tym, jak budowała firmę, zderzała się ze ścianą i wyciągała wnioski. Poruszy tematy związane z work-life balance w zawodzie prawnika , rolą sztucznej inteligencji w prawie , oraz znaczeniem holistycznego podejścia do klienta w transakcjach M&A. Dowiecie się, dlaczego uważa, że prawnicy powinni mówić prosto i logicznie , a także o wyzwaniach związanych z zarządzaniem ludźmi i budowaniem kultury organizacyjnej w firmie.Agata opowie również o swojej pasji do sportu, w tym do triathlonu , który pomógł jej odnaleźć równowagę w życiu. Nie zabraknie osobistych refleksji na temat odpuszczania kontroli, znaczenia relacji z bliskimi i ciągłego rozwoju.W tym odcinku dowiesz się:
Skandalistki ewolucyjne: tak mój dzisiejszy gość, prof. Łukasz Michalczyk z Wydziału Biologii UJ, nazywa swoje malutkie podopieczne (bo są to głównie samice). Mają od 0,1 do 1,2 milimetra długości, większość z nich do rozmnażania nie potrzebuje samców, występują na całym świecie, a niektóre poleciały nawet w przestrzeń kosmiczną i wtedy świat okrzyknął je nieśmiertelnymi. Rozmawiamy oczywiście o niesporczakach.Pierwsza sprawa jest taka, że nieśmiertelne nie są. Rzeczywiście posiadają pewną fascynującą umiejętność: w niesprzyjających warunkach potrafią zapadać w kryptobiozę. – To jakby hibernacja, tylko znacznie głębsza – wyjaśnia biolog. Zwierzę zawiesza procesy życiowe i zamienia się w przetrwalnik, u którego nie da się wykryć oznak życia. Najlepiej sobie radzą z anhydrobiozą (wysychanie w sytuacji braku wody) i z kriobiozą (w niskich temperaturach). Kiedy niekorzystne warunki się zmieniają, zwierzę się wybudza i uruchamia kolejną supermoc: naprawia sobie uszkodzone w czasie kryptobiozy DNA.Fascynujące jest to, że niesporczaki potrafią przy tym korzystać… z DNA innych stworzeń. – Może się zdarzyć, że mechanizm, który ma za zadanie naprawić DNA niesporczaka, wbuduje takie obce DNA do genomu – opowiada mój gość. Czyli mechanizm naprawczy może wychwycić fragment genomu czegoś, co przed kryptobiozą zostało przez niesporczaka zjedzone, na przykład mchu, i użyć go do naprawienia własnego.A jeśli naprawi nim komórkę jajową, to nowa cecha genetyczna będzie replikowana w kolejnych niesporczakach! Szaleństwo, co? Bo większość znanych nam gatunków niesporczaków jest partenogenetyczna, czyli samice rozmnażają się same, tworząc coś w rodzaju swoich klonów. Raz na jakiś czas w populacji pojawiają się też samce, chociaż nie zawsze: naukowcy zaobserwowali już linie, w których przez dziesiątki lat nie pojawił się żaden. To prawdziwy skandal ewolucyjny, ale jeszcze nie koniec zachowań płciowych niesporczaków: są wśród nich też gatunki dwupłciowe oraz hermafrodytyczne.W odcinku usłyszycie też, jak zaobserwować niesporczaka w warunkach domowych, co wspólnego z niesporczakami ma piosenkarka Madonna i jak to jest z tym niesporczakowym genomem, który poleci (trzymamy kciuki!) w kosmos ze Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim.
Zawierając związek małżeński, pary zwykle decydują się na wspólne budowanie majątku. Są jednak sytuacje, w których wybierają rozdzielność majątkową. Czym różnią się te dwa rozwiązania i jakie korzyści dają małżonkom? O tym w kolejnym odcinki Poradnika prawnego Bartłomiej Pograniczny rozmawia z Hanną Wachowską-Popielarczyk i Wojciechem Fortuńskim – notariuszami z Izby Notarialnej w Warszawie. W podcaście eksperci wyjaśniają, jak można wyłączyć wspólność majątkową, co jest częścią majątku wspólnego, a co w niego nie wchodzi oraz czy małżeństwo ogranicza dysponowanie majątkiem osobistym. Z rozmowy dowiemy się także, czym jest zasada surogacji, czy intercyzę można zawrzeć zarówno przed ślubem, jak i po nim, jakie są koszty intercyzy oraz jaki wpływ ma intercyza na dziedziczenie po zmarłym małżonku. Na podcast zaprasza Izba Notarialna w Warszawie. "Głosem eksperta" to podcast, w którym rozmawiamy na ważne tematy, opowiadamy o istotnych zjawiskach, wyjaśniamy trendy i zastanawiamy się nad tym, co warto wiedzieć tu i teraz, a także już za chwilę, w przyszłości. To rozmowy przygotowywane przez uznanych i doświadczonych dziennikarzy, które zawierają lokowanie marki.
Księdza Wojciecha Torchałę kochali wszyscy parafianie. Kiedy dowiadują się, że zginął pada na nich blady strach. Kto mógł skrzywdzić tak dobrego człowieka? Gdy policja zatrzymuje 17-letniego Dawida M. zaczynają pojawiać się pierwsze głosy o tym, że na kościelnym poddaszu mogły dziać się niestosowne rzeczy. Co skrywają mury mury kościoła pod wezwaniem Najświętszego Zbawiciela w Blachowni? Zapraszam do wysłuchania historii. Sprawa jest rozwiązana.www.zmorderstwem.plWsparcie
Po czym poznać, że nadchodzi wojna? Czy jest sens się do niej przygotowywać? Jak to się dzieje, że człowiek w sytuacjach granicznych staje po czyjejś stronie? Reportaż „Wojna w moim domu” to relacja z tego najtrudniej opisywalnego i najbardziej intymnego frontu.Jego autor Paweł Pieniążek jest gościem tego odcinka Raportu o książkach.Jako reporter pierwszy raz trafił na front w wieku 25 lat. Był rok 2014 – Rosja właśnie anektowała Krym i zaatakowała wschód Ukrainy. To wtedy poznał mieszkańców ulicy Białoruskiej w Słowiańsku – bohaterów reportażu, do których dziś w programie będziemy wracać. Później relacjonował wojny w Syrii oraz na Kaukazie. Był w Kabulu, gdy cztery lata temu do władzy powrócili tam talibowie.Prowadzenie: Marcin ŻyłaGość: Paweł PieniążekKsiążka: „Wojna w moim domu. Kiedy konflikt staje się codziennością” Pawła Pieniążka/ Wydawnictwo ZNAK---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Terapeuta jej powiedział, że gloryfikuje facetów. Zgadza się z nim. Wiola Walaszczyk - komiczka z ADHD, dziewczyna bez tematów tabu. Serio. W tym odcinku nic nie jest święte. Rozmawiamy o okresie, o śpiewaniu w kościele i żartach z gejów. Jak wspomina pracę w sklepie z tapetami? Kiedy straciła wiarę w siebie? Dlaczego przyniosła ze sobą masę zdjęć z dzieciństwa? Jak nauczyć się poczucia humoru? Poruszamy również temat tego, że stand-up może być terapeutyczny, a miłość może wywrócić wszystko do góry nogami. Zapraszamy na wyjątkowe spotkanie. Podcast ma partnerów komercyjnych. #wojewódzkikędzierski #podcast #platnawspółpraca