POPULARITY
Categories
W dzisiejszym odcinku zastanawiamy się, co właściwie musi zrobić marka Xbox, żeby dalej liczyć się na rynku i odzyskać zaufanie graczy. Rozmawiamy o decyzjach, które już zapadły, tych które powinny zapaść… i o tym, czy w ogóle da się jeszcze odwrócić trend.Po drodze zahaczamy o drugi sezon serialu Fallout i o to, jak adaptacje mogą wpływać na popularność marek. Recenzujemy również następujące gry: Frostpunk 2, High on Life 2, betę Marathon oraz tajemniczy God Forsaken.W temacie głównym bierzemy na warsztat Styx: Blades of Greed — czy powrót skradankowego goblina ma szansę przebić się w 2026 roku? Co działa, co nie działa i dla kogo jest ta gra?(00:00:00) Hydepark - Marathon, Xbox jakie ma opcje(00:41:35) High on Life 2(00:48:13) Fallout S02(00:58:11) Frostpunk 2(01:09:21) God Forsaken(01:15:57) Temat Główny: Styx: Blades of GreedMożecie komentować pod odcinkiem, na naszym fanpage'u oraz możecie wysłać do nas maile. Poza tym jesteśmy na Youtube'ie i Spotify.Newsletter: https://forms.gle/iVS3Q1su9b6aUXzj8Patronite: Bezimienny Podcast Ogólny: podcast@bezimienny.pl Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
W fragmencie audycji prowadząca przenosi uwagę na sytuację w Zatoce Perskiej – i wskazuje Zjednoczone Emiraty Arabskie jako kraj, który „jest najbardziej atakowany teraz przez Iran”. Następnie odtwarza kilkuminutowy wywiad CNN z minister spraw międzynarodowych Reem Al Hashimy, w którym padają zarówno twarde liczby, jak i uspokajające komunikaty kierowane do mieszkańców i rezydentów.Dziennikarka CNN opisuje szok, jaki – według niej – muszą przeżywać mieszkańcy państwa „przyzwyczajonego do tego, że ich kraj jest ostoją bezpieczeństwa i stabilności”, i pyta o „zakres i skalę dotychczasowych ataków, ich cele i ofiary” oraz o to, „na co Zjednoczone Emiraty Arabskie przygotowują się dzisiaj”.Hashimy odpowiada, że to dla ZEA „czas bezprecedensowy” i że w ostatnich tygodniach kraj – jak mówi – próbował uniknąć eskalacji, „zachęcając do dialogu i deeskalacji”. W jej relacji obecna sytuacja jest skutkiem działań Iranu:„Niestety, znaleźliśmy się w momencie, w którym Iran, stosując całkowicie nieuzasadnione i bezprawne środki, zaatakował nie tylko Zjednoczone Emiraty Arabskie, ale również inne kraje Zatoki Perskiej i regionu. Nie możemy tego zaakceptować”.Jednocześnie minister podkreśla gotowość obronną i przekaz uspokajający:„Dysponujemy jednym z najlepszych systemów obronnych na świecie i jesteśmy przekonani, że nadal będziemy w stanie chronić naszą infrastrukturę oraz wszystkich mieszkańców kraju”.Wprost odnosi się też do wrażeń mieszkańców – huku, wybuchów i niepokoju – tłumacząc, że wiele dźwięków wiązało się z obroną powietrzną, a nie bezpośrednimi trafieniami:„Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takich głośnych dźwięków. Warto jednak podkreślić, że w większości były to odgłosy przechwytywania pocisków. Tam, gdzie doszło do zniszczeń, były to głównie odłamki”.Padają też liczby, które mają pokazać intensywność ostrzału i skuteczność obrony:„Nasz system obrony przechwycił ponad 137 pocisków balistycznych i ponad 200 dronów”.Równolegle Hashimy wielokrotnie wraca do wezwania o spokój, dystans i dyplomację, ale z zastrzeżeniem, że ZEA nie zamierzają biernie przyjmować uderzeń:„Oczywiście nie chcemy eskalacji. Wzywamy do spokoju i wyważonych reakcji”.„Mamy nadzieję, że nie dojdzie do dalszej eskalacji, ale nie będziemy też bezczynnie przyglądać się lawinie bezprawnych i nieuzasadnionych ataków”.Wątek dyplomacji dostaje w wywiadzie osobne podkreślenie – nawet w warunkach zabójstw i zmian w irańskim kierownictwie:„Drzwi do dyplomacji nigdy nie są zamknięte. Nadal angażujemy się w rozmowy, ponieważ chcemy obniżyć napięcia i znaleźć rozwiązania służące bezpieczeństwu całego regionu”.„Iran jest naszym sąsiadem i nim pozostanie. (…) Warto jednak pamiętać, że do dialogu potrzeba dwóch stron”.Ważny element rozmowy dotyczy też stanowiska ZEA w sprawie udostępniania swojego terytorium do ataków na Iran. Hashimy przypomina deklarację sprzed eskalacji, a jednocześnie zostawia furtkę na „adekwatną” reakcję:„Przed rozpoczęciem tych wydarzeń jasno stwierdziliśmy, że nasze terytorium nie będzie wykorzystywane do ataku na Iran. Zawsze opowiadaliśmy się za dialogiem”.„Z drugiej strony, jeśli sytuacja się zmieni, będziemy reagować adekwatnie”.Końcówka rozmowy CNN ma formę uspokajającego przesłania do mieszkańców i rezydentów. Emiracka minister kilkukrotnie powtarza słowo „bezpieczni”, dziękuje służbom i prosi o „odpowiednią perspektywę”:„Naprawdę chcę podkreślić, że jesteście bezpieczni”.„Musimy złożyć hołd naszym siłom obronnym, organom ścigania, wszystkim zespołom obrony cywilnej i siłom policyjnym”.„Poza tym jesteśmy całkiem bezpieczni w porównaniu z innymi, naprawdę strasznymi strefami wojennymi. Trzeba więc spojrzeć na to z odpowiedniej perspektywy”.Informacje praktyczne: loty, infolinia MSZ, ewakuacje i komunikat LOTPo emisji wywiadu audycja przechodzi w tryb stricte informacyjny. Prowadząca zapowiada, że redakcja będzie „dziś cały dzień informować” także o sytuacji turystów i osób, które utknęły w regionie po zamknięciu przestrzeni powietrznej. Pada konkret dotyczący zawieszeń lotów:„Najnowsze informacje donoszą, że przynajmniej linie Emirates, że do 3 marca, do godziny 15 loty pozostają nadal zawieszone”.Pojawia się także numer dodatkowej infolinii MSZ (podany w audycji wprost):„Numer infolinii to 22 523 88 80”.„Numer jest już czynny, działa od 1 marca i będzie działał od godziny 8 do 22”.W programie przytoczono też wypowiedź rzecznika MSZ w sprawie ewentualnej ewakuacji Polaków z Dubaju i regionu:„Telewizja w Polsce 24 chciałaby wysłać samoloty polskie, aby leciały między pociskami w regionie, ale tego nie uczynimy. Podobnie jak nie uczynią tego inne kraje”.„Jestem przekonany, że w momencie kiedy skończą się działania wojenne (…) nasi obywatele wrócą do Polski”.Jednocześnie prowadząca zestawia to z informacją z Czech – o planie przylotu czterech samolotów do Omanu:„W Omanie jest około 900 Czechów. Samoloty będą mogły zabrać około 750 osób”.W audycji pojawia się też osobista obserwacja prowadzącej po niedawnym pobycie w ZEA: opowieść o tempie rozwoju, turystyce i symbolach Dubaju – od szerokich arterii po Burj Khalifę:„Rozwój, który tam ma miejsce jest niesamowity. Dla nas chyba tutaj w Polsce nie do wyobrażenia”.„Burj Khalifa, 828 metrów, a tam ten słynny pokaz fontann”.Na sam koniec pada komunikat PLL LOT o zawieszeniu połączeń – wraz z uzasadnieniem i listą kierunków przytoczoną w audycji:„Bezpieczeństwo pasażerów i załóg jest dla PLL LOT priorytetem, dlatego (…) zdecydowaliśmy o zawieszeniu połączeń do i z Tel Awiwu, Dubaju i Riyadu”.„Pomagamy im zmienić rezerwacje (…) i powrót do Warszawy drogami alternatywnymi”.
"Przyjdź Królestwo Twoje" - tymi słowami bohater odprawia pielgrzymkę i porawia swoją reputację w średniowiecznej Bohemi. Wreszcie po 140 godzinach nadszedł czas na omówienie drugiej częśći tego wpaniałego rpg-a. Przygody kowala ze Skalicy dostarczyły niesamowitych questów, wzruszeń, śmiechu i dramatu. Poza tym wrażenia z testu serwerów gry Marathon, premiery marca, tytuły z subskrypcji i sporo newsów.
Zapraszamy do wysłuchania serii rozmów z młodymi polskimi artystami muzycznymi, którzy prezentują się na Young Music Stage - w specjalnym projekcie stworzonym w Big Book Cafe MDM w Warszawie. Tu prezentują się artyści już uznani, interesujące i doceniani, ale będący na początku swojej artystycznej drogi. W szczerych i bezpośrednich rozmowach Leski, kurator projektu, doświadczony producent i wokalista, rozmawia z nową generacją muzyków o tym, z jakimi emocjami, potrzebami i nadziejami wkraczają w świat artystczny. Poza samą twórczością jest także marketing, promocja i wymagania rynku muzycznego - jak twórcy radzą sobie z tymi wyzwaniami, jakie strategie istnienia w przestrzeni publicznej przyjmują, z jakich technologii - w twórczości i w autopromocji - korzystają.Ola Poskrop zaczęła komponować i pisać piosenki w czasie pandemii. Tworzy - na razie - bez większych planów i kalkulacji, trzyma się spontaniczności. Zakłada, że muzyka będzie jej życiem, ale pragnie też życia na wsi, w drewnianym domku wśród owiec, a poza dźwiękami towarzyszy jej fotografia. Jeśli nie potrafi czegoś wyrazić słowami, robi zdjęcia.Jak to jest być na samym początku drogi? Czy współcześnie da się wkraczać w świat muzyki bez ciśnienia, dać sobie czas i pozwolić na stopniowe doświadczanie? "Twórzcie swój świat i bądźcie w tym autentyczni" - tak radzi młodym artystom Ola Poskrop.Posłuchajcie rozmowy muzyka dojrzałego z artystką, która właśnie się rodzi!Projekt Young Music Stage realizowany przez Fundację „Kultura nie boli” jest współfinansowany przez Unię Europejską z funduszu Krajowego Planu Odbudowy NextGenerationEU.
Zapraszamy do wysłuchania serii rozmów z młodymi polskimi artystami muzycznymi, którzy prezentują się na Young Music Stage - w specjalnym projekcie stworzonym w Big Book Cafe MDM w Warszawie. Tu prezentują się artyści już uznani, interesujące i doceniani, ale będący na początku swojej artystycznej drogi. W szczerych i bezpośrednich rozmowach Leski, kurator projektu, doświadczony producent i wokalista, rozmawia z nową generacją muzyków o tym, z jakimi emocjami, potrzebami i nadziejami wkraczają w świat artystczny. Poza samą twórczością jest także marketing, promocja i wymagania rynku muzycznego - jak twórcy radzą sobie z tymi wyzwaniami, jakie strategie istnienia w przestrzeni publicznej przyjmują, z jakich technologii - w twórczości i w autopromocji - korzystają.Pola Chobot i Adam Baran opowiadają, jak przejść od pomysłu zostanie muzykami do stworzenia funkcjonującego, i bardzo cenionego, duetu artystycznego. Jak prowadził ich przewrotny los i jak we dwoje, wbrew własnym planom, zaczęli profesjonalizować się jako muzycy. Dlaczego Pola nie lubi wracać do swojej pierwszej płyty? Czego się obawiała, gdy odebrała pierwszy telefon z wytwórni? Mówią o potrzebie zachowywania niezależności u progu kariery, o warunkach, jakim środowiskiem dla młodych muzyków są dziś serwisy streamingowe. O tym, jak ważne jest, by na początku kariery zgłaszać się na wszelkie przeglądy, konkursy, by jak najwięcej spotykać się z ludźmi - publicznością i innymi twórcami.Pracują oboje w duecie, ale mają także projekty z innymi muzykami, we wszystkich tych kombinacjach są daleko od mainstreamu. Żartobliwie myślą o sobie jak o małej, antyestablishmentowej partii politycznej, która od kilku lat pozostaje w przedpokoju do głównego nurtu i szerokiego uznania. Pola i Adam dzielą się przemyśleniami o tym, jak tworzyć strategie dla własnej widoczności i wizerunku, jak budować je spójnie z samą muzyką.Posłuchajcie artystów, którzy trwale chronią swoją niezależność twórczą.Projekt Young Music Stage realizowanny przez Fundację „Kultura nie boli” jest współfinansowany przez Unię Europejską z funduszu Krajowego Planu Odbudowy NextGenerationEU.
Zapraszamy do wysłuchania serii rozmów z młodymi polskimi artystami muzycznymi, którzy prezentują się na Young Music Stage - w specjalnym projekcie stworzonym w Big Book Cafe MDM w Warszawie. Tu prezentują się artyści już uznani, interesujące i doceniani, ale będący na początku swojej artystycznej drogi. W szczerych i bezpośrednich rozmowach Leski, kurator projektu, doświadczony producent i wokalista, rozmawia z nową generacją muzyków o tym, z jakimi emocjami, potrzebami i nadziejami wkraczają w świat artystczny. Poza samą twórczością jest także marketing, promocja i wymagania rynku muzycznego - jak twórcy radzą sobie z tymi wyzwaniami, jakie strategie istnienia w przestrzeni publicznej przyjmują, z jakich technologii - w twórczości i w autopromocji - korzystają.Pola Błasik - aktorka i wokalistka opowiada o swoim debiucie - albumie "Powidoki" z 2025 r., o wyborach, swoim miejscu na rynku muzycznym. Jak wyglądała jej droga od małego teatru aż po sławę serialową, pisanie tekstów, komponowanie muzyki i nagrywanie własnych piosenek. Co w jej głowie i wspomnieniach było faktycznym początkiem drogi muzycznej, o czym zdecydowała się opowiedzieć na pierwszej płycie, a o czym nagra kolejną. Jak przeprowadzka z małego Wielunia do Krakowa, jaką przeżyła jako 15-latka, ukształtowało w niej potrzebę pisania i zaprowadziło ją do tworzenia piosenek.Czym różni się byciem aktorką na scenie teatralnej czy filmowej, od bycia sobą i mówienie własnym głosem na scenie muzycznej. O tym, że początek kariery to przede wszystkim inwestycja, a praca ze znakomitymi muzykami pociąga za sobą ogromne koszty, który może udźwignąć dzięki innym swoim zajęciom zawodowym. Czy kiedyś będzie żyć tylko z muzyki? Czy ma swobodę tworzenia bez gonitwy za trendami?Projekt Young Music Stage realizowanny przez Fundację „Kultura nie boli” jest współfinansowany przez Unię Europejską z funduszu Krajowego Planu Odbudowy NextGenerationEU.
Zapraszamy do wysłuchania serii rozmów z młodymi polskimi artystami muzycznymi, którzy prezentują się na Young Music Stage - w specjalnym projekcie stworzonym w Big Book Cafe MDM w Warszawie. Tu prezentują się artyści już uznani, interesujące i doceniani, ale będący na początku swojej artystycznej drogi. W szczerych i bezpośrednich rozmowach Leski, kurator projektu, doświadczony producent i wokalista, rozmawia z nową generacją muzyków o tym, z jakimi emocjami, potrzebami i nadziejami wkraczają w świat artystczny. Poza samą twórczością jest także marketing, promocja i wymagania rynku muzycznego - jak twórcy radzą sobie z tymi wyzwaniami, jakie strategie istnienia w przestrzeni publicznej przyjmują, z jakich technologii - w twórczości i w autopromocji - korzystają.Anna Szlagowska debiutowała w 2024 r. albumem "Pierwsza płyta". Jak to się stało, że od razu mogła współpracować z bardzo uznanymi producentami i instrumentalistami. Co było jej pierwszą trampoliną i dlaczego uważa, że debiutów było kilka? Według Babci Ani z Łodzi mała Ania zakochała się w Zbigniewie Wodeckim, którego piosenkę zobaczyła w telewizorze. I to był wybuch miłości do muzyki. A potem były szkolne zajęcia śpiewu i gry na keyboradzie w Nowym Sączu. Pierwszą piosenkę napisała jako 14-latka. Co spowodowało, że już w dzieciństwie była pewna, że zostanie piosenkarką, i do dziś daje jej pewność. Jak ważne jest, by inni twórcy dawali sobie wsparcie, chwlili się nawzajem i dodawali sobie sił. Jak w ostatniej chwili zmieniła repertuar na egzaminie do szkoły muzycznej i udało jej się dostać. Z jakimi marzeniami przyjechała do Warszawy i jak rynek zeryfikował jej idee. Praca nad debiutanckim albumem trwała pięć lat. Płyta ukazała się własnym sumptem artystki. Jak poznawała prawidła sprzedaży i promocji, wysyłała demówki, czytała blogi i ile pracy "okołomuzycznej" wykonała, zanim trafiła do wytwórni. Posłuchajcie opowieści prawdziwie self-made music star!Jak zacząć, jak się nauczyć i jak się przebić.Projekt Young Music Stage realizowanny przez Fundację „Kultura nie boli” jest współfinansowany przez Unię Europejską z funduszu Krajowego Planu Odbudowy NextGenerationEU.
Zapraszamy do wysłuchania serii rozmów z młodymi polskimi artystami muzycznymi, którzy prezentują się na Young Music Stage - w specjalnym projekcie stworzonym w Big Book Cafe MDM w Warszawie. Tu prezentują się artyści już uznani, interesujące i doceniani, ale będący na początku swojej artystycznej drogi. W szczerych i bezpośrednich rozmowach Leski, kurator projektu, doświadczony producent i wokalista, rozmawia z nową generacją muzyków o tym, z jakimi emocjami, potrzebami i nadziejami wkraczają w świat artystczny. Poza samą twórczością jest także marketing, promocja i wymagania rynku muzycznego - jak twórcy radzą sobie z tymi wyzwaniami, jakie strategie istnienia w przestrzeni publicznej przyjmują, z jakich technologii - w twórczości i w autopromocji - korzystają.OYSTERBOY - wszechstronny muzyk, który wymyślił projekt Oyserboy, ale potrzebował dekady, żeby tę indywidualną wizję zrealizować. Wcześniej był częścią zespołów, ale projekt solowy był jego głęboką wewnętrzną potrzebą. Opowiada o dojrzewaniu do własnej ścieżki, o rezygnacji z ambicji bycia w mainstreamu i odnalezieniu swoich nieprzypadkowych słuchaczy. Jak podchodzi do promocji i dlaczego ma love-haterelationship z mediami społecznościowymi. Czy muzyka alternatywna może stać się viralem. I jak nie czuć się zmuszonym do ciągłego pokazywania się. Co zrobić, jeśli jesteś artystą, ale przez tydzień nie chcesz być widoczny na Instagramie? Czy warto martwić się, gdy algorytm Cię każe gorszymi wyświetleniami? I czy muzyka nostalgiczna ma w ogóle szansę w dystrybucji on-line. Na dźwiękach ta rozmowa się nie kończy, bo Oysterboy kręci także wideoklipy i to kamerą super 8. Jak tworzy swój unikalny klimat i vibe, jak buduje na nim swoją wartość. O krytycznym i świadomym stosunku do budowania zasięgów oraz o tym, co stanowi wartość w muzyce. Czy wartość mają płyty koncepcyjne, czy też współcześnie lepiej tworzyć tylko single? Co jest teraz miarą sukcesu na scenie muzycznej i dlaczego nie jest już nim bycie granym w radiu. Projekt Young Music Stage realizowanny przez Fundację „Kultura nie boli” jest współfinansowany przez Unię Europejską z funduszu Krajowego Planu Odbudowy NextGenerationEU.
Zapraszamy do wysłuchania serii rozmów z młodymi polskimi artystami muzycznymi, którzy prezentują się na Young Music Stage - w specjalnym projekcie stworzonym w Big Book Cafe MDM w Warszawie. Tu prezentują się artyści już uznani, interesujące i doceniani, ale będący na początku swojej artystycznej drogi. W szczerych i bezpośrednich rozmowach Leski, kurator projektu, doświadczony producent i wokalista, rozmawia z nową generacją muzyków o tym, z jakimi emocjami, potrzebami i nadziejami wkraczają w świat artystczny. Poza samą twórczością jest także marketing, promocja i wymagania rynku muzycznego - jak twórcy radzą sobie z tymi wyzwaniami, jakie strategie istnienia w przestrzeni publicznej przyjmują, z jakich technologii - w twórczości i w autopromocji - korzystają.Wolska - multiinstrumentalistka, wokalistka, romanistka. Jest już po wydaniu debiutanckiego albumu, napisała ponad 200 utworów. Połączenie z muzyką czuła zawsze i właściwie od zawsze wiedziała, że jej relacja z dźwiękami będzie złożona. Trochę ukrywała te swoje ambicje, żeby nie wydać się osobą zarozumiałą. Długo myślała, że nigdy nie zaśpiewa swoich tekstów i że "zabierze ją ze sobą do grobu", ale odważyła się! Śpiewanie w chórze uświadomiło jej, że jest urodzoną solistką i właśnie na przedzie sceny dostaje zastrzy adrenaliny, który daje jej jasne poczucie, że wie, kim ma być. Jak postrzega siebie na rynku muzycznym? Im dłużej działa w branży artystycznej, tym wyraźniej widzi, jak wielkim wyzwaniem jest poszukiwanie oryginalności. Czy unikanie szyfladkowania może spowodować, że artysta sam wyrzuci siebie na margines? Próbowała romansować z mainstreamem, Jak śpiewać własnym głosem w rzeczywistości nadmiaru? Na jakie kompromisy chodzić, by nie zgubić siebie.Projekt Young Music Stage realizowanny przez Fundację „Kultura nie boli” jest współfinansowany przez Unię Europejską z funduszu Krajowego Planu Odbudowy NextGenerationEU.
W najnowszym odcinku Bezimiennego Naszym gościem będzie Karol "KarkinggHS" topowy gracz w Polsce w Hearthstone. I tak jak w wywiadach, tak tutaj zadamy mu mnóstwo pytań o ten tytuł, jaką drogę trzeba przejść aby wejść na pro, czy gra jest pay-to-win, jak wygląda scena w Polsce i wiele innych ciekawych rzeczy związanych z grą. Rozmowa zajęła Nam prawie półtorej godziny, ale mam nadzieję, że nie będziecie się nudzić. A Wy, gracie w Heartstone'a albo zamierzacie czy to nie dla Was? Miłego!Gdzie możecie go znaleźć:https://www.twitch.tv/KarkinggHShttps://x.com/KarkinggHSMożecie komentować pod odcinkiem, na naszym fanpage'u oraz możecie wysłać do nas maile. Poza tym jesteśmy na Youtube'ie i Spotify.Newsletter: https://forms.gle/iVS3Q1su9b6aUXzj8Patronite: Bezimienny Podcast Ogólny: podcast@bezimienny.pl Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
Jarek „ElJarek” Chomczyk i Maciej „Leszczu” Leszczyński omawiają starcia z Benficą pod względem gry (1:20), sytuacji Kyliana Mbappé (26:03), domniemanym incydencie rasistowskim (37:57) i dalszej fazie rozgrywek (56:31). Poza tym komentują inne mecze i wydarzenia z tego okresu (1:03:04). Partnerem portalu RealMadryt.pl jest legalny bukmacher STS. Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii.
Krzysztof Bosak mówi o „otwartym konflikcie ustrojowym” i ostrzega przed SAFE: to politycznie niebezpieczny dług, dający eurokratom „lewar” na Polskę i zbrojenia.
W oczekiwaniu na kadrowe trzęsienie ziemi w Apple, wróciliśmy do doniesień mówiących o tym, że następcą tronu ma zostać John Ternus. Przy okazji przeprowadziliśmy swój osobisty plebiscyt sympatii wobec głównych postaci kierujących firmą. Jak oceniamy okres panowania Tima Cooka i czego oczekujemy po zmianach kadrowych? Zapraszamy do zapoznania się z naszymi opiniami, a jeszcze bardziej do dzielenia się Waszymi. Poza tym pochylamy się nad współpracą Jony'ego Ive'a z OpenAI, po tym jak dowiedzieliśmy się, czym będzie owoc ich wspólnych działań, oraz nad nadchodzącymi agentami AI na pokładzie CarPlay. Do usłyszenia! Kontakt z nami: Przerwa Techniczna - mastodon, emailKuba Baran - mastodon, emailMarek Telecki - email
Czwarta część opowieści z pogranicza zabiera nas z Pandory na nową planetę ale mechanicznie i gamepleyowo to wciąż ten sam looter shooter. Podobieństwo do "trójki" aż nadto rzuca się w oczy co dla niektórych będzie zaletą lub wadą. Drugi tytuł tego odcinka to darmowy FPS który oprócz multiplayera, oferuje też kampanię dla jednego gracza inspirowaną kultowym filmem wojennym Ridleya Scotta. Poza tym newsy i wieści z obozu niebieskich i zielonych.
Dziś w programie podsumujemy najważniejsze wydarzenia tygodnia; następnie skomentujemy ważną decyzji rządu - Polska przestaje być związana konwencją ottawską. Wyjaśnimy co to oznacza dla naszego bezpieczeństwa; w Warszawie po raz jedenasty odbyło się Dyplomatyczne Otwarcie Roku - spotkanie biznesu i dyplomacji. O wydarzeniu opowie prezes Krajowej Izby Gospodarczej, Marek Kłoczko. Na koniec porozmawiamy z prof. Marzenną Wiśniewską z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika o spektaklach „Krzyżacy” i „Trąbka do słuchania” podczas 17. edycji festiwalu Nowe Epifanie. Zapraszamy!
Wykład dr hab. Marka Pąkcińskiego w ramach Festiwalu Nauki w Warszawie [27 września 2025 r.]Proponowany wykład będzie próbą podsumowania aktualnej wiedzy na temat okultyzmu i spirytyzmu drugiej połowy XIX wieku oraz wieku XX (i ich wcześniejszych korzeni) z perspektywy historii kultury późnej nowoczesności. Omówione zostaną między innymi takie istotne dla tematu pozycje jak książki Frances A. Yates, dotyczące „Oświecenia Różokrzyżowców” czy „magii i okultyzmu w Anglii epoki elżbietańskiej”, bądź też praca zbiorowa pod redakcją Berenice G. Rosenthal The Occult in Russian and Soviet Culture. Na tym tle przedstawiona zostanie polska, literacka recepcja okultyzmu i spirytyzmu (m. in. w twórczości Reymonta), wraz z omówieniem najpopularniejszych autorów z tego kręgu popularnych w Polsce na przełomie XIX i XX wieku oraz w okresie międzywojennym (Allan Kardec, Emil Schuré, Jelena Bławatska, Rudolf Steiner, Joseph Anton Schneiderfranken).Konkluzją będzie prezentacja prób racjonalizacji tego fenomenu poprzez połączenie go z odkryciem nieświadomych warstw ludzkiej psychiki (m. in. u prekursora takiej racjonalizacji – Eduarda von Hartmanna, w jego książce Spirytyzm i na tle filozoficznej syntezy Filozofia nieświadomego), zarysowującym odmienną ścieżkę ich interpretacji, niż „klasyczna” psychoanaliza.dr hab. prof. IBL PAN Marek Pąkciński – pisarz, tłumacz literatury fantastycznej oraz literaturoznawca, dr hab. nauk humanistycznych, specjalista w zakresie historii literatury i myśli nowoczesnej. Zadebiutował już w wieku 16 lat tomem opowiadań Owadzia planeta, który zwrócił uwagę środowiska fantastycznego. Jest autorem kilku tomów prozy i powieści, a także tłumaczem literatury. Równolegle prowadzi działalność naukową – od 1992 roku związany jest z Instytutem Badań Literackich PAN. Stopień doktora habilitowanego uzyskał na podstawie pracy Maski Zaratustry, poświęconej recepcji filozofii Nietzschego i kryzysowi nowoczesności. Do 2015 roku pracował także jako profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, a następnie objął funkcję dyrektora Stacji Naukowej PAN w Moskwie.Jeśli chcesz wspierać Wszechnicę w dalszym tworzeniu treści, organizowaniu kolejnych #rozmówWszechnicy, możesz:1. Zostać Patronem Wszechnicy FWW w serwisie https://patronite.pl/wszechnicafwwPrzez portal Patronite możesz wesprzeć tworzenie cyklu #rozmowyWszechnicy nie tylko dobrym słowem, ale i finansowo. Będąc Patronką/Patronem wpłacasz regularne, comiesięczne kwoty na konto Wszechnicy, a my dzięki Twojemu wsparciu możemy dalej rozwijać naszą działalność. W ramach podziękowania mamy dla Was drobne nagrody.2. Możesz wspierać nas, robiąc zakupy za pomocą serwisu Fanimani.pl - https://tiny.pl/wkwpkJeżeli robisz zakupy w internecie, możesz nas bezpłatnie wspierać. Z każdego Twojego zakupu średnio 2,5% jego wartości trafi do Wszechnicy, jeśli zaczniesz korzystać z serwisu FaniMani.pl Ty nic nie dopłacasz!3. Możesz przekazać nam darowiznę na cele statutowe tradycyjnym przelewemDarowizny dla Fundacji Wspomagania Wsi można przekazywać na konto nr:33 1600 1462 1808 7033 4000 0001Fundacja Wspomagania WsiZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://anchor.fm/wszechnicaorgpl---historiahttps://anchor.fm/wszechnica-fww-naukahttps://wszechnica.org.pl/#spirytyzm #okultuzm #literatura #kultura #język #festiwalnauki #historia
Marie Poza had a thriving wellness practice, a full calendar, and the respect of her community. What no one saw was the exhaustion underneath — the white-knuckling, the people-pleasing, the inability to say no. For years, she believed that working harder was the only path to creating more. One first session cracked that open. Through the Story Clarity Intensive, Marie began to see that her overdoing nature wasn't strength — it was a childhood survival pattern. What followed was a four-year journey of unraveling: doubling her rates (and watching most clients stay and rise with her), building a team, launching a signature program and wellness app, and transforming her marriage. In this conversation, Celinne and Marie explore what happens when a successful entrepreneur stops thinking her way through life and starts feeling her way through. You'll hear how Marie went from burnt-out people-pleaser to intuition-led leader. And why she and her husband just sold their house to move their family to Spain. ON THIS EPISODE: 00:00 Meet Marie Poza and why this case study had to be re-recorded — too much had changed 08:16 Hear Marie describe the moment she found Celinne — washing dishes, exhausted, and knowing there had to be a better way 11:47 Discover how the Story Clarity Intensive revealed a childhood pattern of overdoing and people-pleasing 20:36 Learn how trusting intuition over strategy led Marie to double her rates — and what happened next 27:23 Witness how Marie launched her Unstoppable program with zero paid advertising by following her inner knowing 34:53 Explore the belief that boundaries mean being unkind — and the radical reframe that changed everything 44:17 Hear the story of selling their house, living in an Airbnb, and preparing to move the family to Spain 48:09 Understand the practice of sitting in discomfort instead of rushing to fix — and why it creates capacity for more KEY IDEAS:
Rozmawiamy z naszym dobrym ziomalem
Tamcala przyciąga uwagę, ale na dłuższą metę nie da się jej sprowadzić wyłącznie do charakterystycznego wyglądu. Za tą postacią stoi konkretna energia, ogromna konsekwencja i sporo codziennej pracy - także nad tym, gdzie kończy się scena, a zaczyna zwykłe życie. Maria opowiada o granicach, o reakcjach z ludźmi, o rozpoznawalności, która potrafi zaskoczyć i o tym, jak nie zgubić siebie, kiedy wszyscy patrzą na jedno.
Najnowszy RAPORT o GRACH to przede wszystkim świetny pokaz State of Play, który pochłonął niemalże godzinę naszego czasu antenowego. Poza nim powrót Overwatch, kolejne próby w świecie serwisów od PlayStation, jak i nowe fakty na temat spisku przeciwko Mindseye. Czy Kratos będzie gwiazdą podcastów? To i znaczenie więcej w tym odcinku. Zapraszamy do słuchania!
W najnowszym odcinku MamStartup Podcast rozmawiamy z Agą Kaczmarek, CEO Tonik — studia designowego, które od lat współpracuje głównie z early-stage startupami, w tym z zespołami wychodzącymi z Y Combinatora. Poza działalnością usługową Tonik rozwija również własne venture studio oraz fundusz inwestycyjny, budując model, który łączy design, produkt i kapitał.To rozmowa o pracy z ryzykiem i krótkimi projektami, o designie jako narzędziu biznesowym, o budowaniu networku w globalnym ekosystemie startupowym — i o tym, dlaczego, jak mówi Aga, „biznes jest człowiekiem”.
W rozmowie na antenie Radia Wnet Tomasz Grosse, politolog i wykładowca Uniwersytet Warszawski, odniósł się do narastającej w Unii Europejskiej debaty o tzw. autonomii strategicznej. Wątek ten ma być jednym z głównych tematów zbliżającej się Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa.Zdaniem prof. Grossa hasło uniezależnienia się Europy od Stanów Zjednoczonych funkcjonuje głównie na poziomie politycznej narracji, a nie realnych zdolności wojskowych.„Decyzje dotyczące takich funduszy i projektów zapadają w Radzie Unii Europejskiej większością kwalifikowaną. A to oznacza, że Niemcy i Francja mają tu najwięcej do powiedzenia i zawsze coś chcą w zamian.”Pieniądze za warunki: interesy Berlina i ParyżaPolitolog zwrócił uwagę, że wszelkie europejskie inicjatywy obronne – w tym finansowanie – nigdy nie są bezinteresowne.„Tego typu fundusze europejskie nie są dawane na piękne oczy. Zawsze ktoś chce coś ugrać, najczęściej chodzi o zakupy w korporacjach zbrojeniowych Francji i Niemiec.”W jego ocenie ten mechanizm od lat towarzyszy zarówno wsparciu dla Ukrainy, jak i projektom skierowanym do państw członkowskich UE, w tym Polski.Niemcy bez broni jądrowejKluczowym elementem analizy prof. Grossa jest kwestia odstraszania nuklearnego. Jak podkreślał, Niemcy nie posiadają własnej broni jądrowej.„Niemcy nie mają broni jądrowej żadnej. Poza uczestnictwem w programie Nuclear Sharing są w dużym stopniu uzależnieni od Amerykanów.”To właśnie dlatego – zdaniem politologa – Berlin, mimo ostrych deklaracji o autonomii strategicznej, unika realnej konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi i Donald Trump.„Zależy im na tym, żeby nie rozdrażniać Trumpa i łagodzić spory transatlantyckie.”Francja i Wielka Brytania nie zastąpią USAW europejskiej debacie coraz częściej pojawia się pomysł objęcia państw UE parasolem nuklearnym przez Francja i Zjednoczone Królestwo. Prof. Grosse studzi jednak te oczekiwania.„Francja i Zjednoczone Królestwo nie mają triady nuklearnej.”Wskazał także na kolejny, fundamentalny brak:„Nie mają broni nuklearnej średniego zasięgu. To są bardzo poważne mankamenty.”Zbrojenia wymagają czasu i pieniędzyZapytany o możliwość szybkiego nadrobienia tych braków przez europejski przemysł zbrojeniowy, prof. Grosse nie pozostawił wątpliwości.„To wymaga ogromnych inwestycji. Nie da się tego zrobić z dnia na dzień.”Jego zdaniem zarówno Francja, jak i Wielka Brytania nie dysponują dziś wystarczającym potencjałem fiskalnym, by samodzielnie zbudować pełnowymiarowe zdolności odstraszania nuklearnego.Niemcy nie chcą „francuskiego przycisku”Nawet gdyby Paryż oczekiwał finansowania takich programów przez Berlin, pojawia się bariera polityczna.„Niemcy nie chcą skokowego wzrostu pozycji Francji w Europie. De facto staliby się zakładnikiem francuskim, jeśli chodzi o przycisk nuklearny.”Zdaniem politologa to kolejny dowód, że wewnątrz UE brak jest zgody co do kierunku i realnych fundamentów autonomii strategicznej.Francja kontra Niemcy: narastające podziałyRozbieżności między Paryżem a Berlinem nie ograniczają się do kwestii nuklearnych. Prof. Grosse wskazał także na spór o protekcjonizm gospodarczy.„Prezydent Macron chce, żebyśmy kupowali tylko produkty wyprodukowane w Unii Europejskiej. Kanclerz Merz mówi bardzo wyraźnie: nie.”W jego ocenie te różnice będą się pogłębiać.„To tylko pokazuje, że spory między Niemcami a Francuzami raczej się nasilają, a nie zmniejszają.”Wniosek: Europa bez USA jest słabszaAnaliza prof. Tomasza Grossa prowadzi do jednoznacznego wniosku: europejska autonomia strategiczna pozostaje projektem politycznym, a nie realną alternatywą dla sojuszu transatlantyckiego.„Bez Stanów Zjednoczonych Europa nie ma dziś zdolności, które dawałyby jej pełne bezpieczeństwo.”
Wykład dr Szymona Charzyńskiego w ramach Świątecznego Maratonu Wykładowego z „Deltą" [13 grudnia 2025 r.]Czasopismo Delta przygotowuje dla Was aż dziewięć wspaniałych upominków świątecznych! Będzie każde poletko Delty (mat, inf, fiz, astr), więc każdy zasmakuje w swoim ulubionym
Zimna wojna, ZSRR, mentorka The Boss i Naked Snake w roli głównej oraz nietuzinkowa fabuła i pomysły od mistrza Hideo Kojimy. Konami wspólnie z Virtuos odświeżyło trzecią część ich kultowej skradanki i wyszło to dobrze. Wspominam również oryginalną wersję z 2004 roku która ukazała się na konsoli PS2 i też na owe czasy prezentowała się znakomicie. Poza tym newsy i omówienie ostatniego Nintendo Direct.
Dziś w programie: międzynarodowe echa kampanii na Węgrzech - Donald Trump publicznie poparł Viktora Orbána, choć sondaże wskazują na przewagę opozycji. W części kulturalnej opowiemy o książce „Gwarno. O językach i gwarach w Polsce”. Będzie też sportowo - warszawskie wystawy towarzyszące Zimowym Igrzyskom Olimpijskim we Włoszech, a na zakończenie z gośćmi programu porozmawiamy o 68. ceremonii wręczenia nagród Grammy, która wykraczała poza ramy muzycznego święta. Zapraszamy!
Dziś w programie: międzynarodowe echa kampanii na Węgrzech - Donald Trump publicznie poparł Viktora Orbána, choć sondaże wskazują na przewagę opozycji. W części kulturalnej opowiemy o książce „Gwarno. O językach i gwarach w Polsce”. Będzie też sportowo - warszawskie wystawy towarzyszące Zimowym Igrzyskom Olimpijskim we Włoszech, a na zakończenie z gośćmi programu porozmawiamy o 68. ceremonii wręczenia nagród Grammy, która wykraczała poza ramy muzycznego święta. Zapraszamy!
W 330. odcinku Bezimiennego wchodzimy w pełen przekrój growych klimatów — od pikselowych strzelanek, przez mroczne doliny, aż po wielkie, otwarte światy.Na rozgrzewkę bierzemy Absolum, świeżutką produkcję, która próbuje połączyć retro‑sznyty z nowoczesnym podejściem do akcji. Potem przenosimy się do Rue Valley, gdzie klimat robi połowę roboty, a druga połowa to… no właśnie, o tym usłyszycie w dyskusji. Dorzucamy też nasze wrażenia z Deep Rock Galactic: Survivor, czyli kolejnej próby udowodnienia, że krasnoludy naprawdę potrafią wszystko — nawet wejść w gatunek survivorów.W temacie głównym odcinka rozkładamy na czynniki pierwsze Where Winds Meet. Czy to duchowy kuzyn Ghost of Tsushima? Chińskie RPG z rozmachem? A może ambitny projekt, który jeszcze szuka własnej tożsamości? Mamy sporo do powiedzenia.Jak zawsze: słuchajcie, komentujcie, podrzucajcie swoje opinie — bo to dzięki Wam ta rozmowa nigdy się nie kończy.(00:00:00) Hydepark(00:38:33) Absolum(00:47:33) Temat Główny: Where Winds Meet(01:14:24) Deep Rock Galactic: Survivor(01:29:38) Rue ValleyMożecie komentować pod odcinkiem, na naszym fanpage'u oraz możecie wysłać do nas maile. Poza tym jesteśmy na Youtube'ie i Spotify.Newsletter: https://forms.gle/iVS3Q1su9b6aUXzj8Patronite: Bezimienny Podcast Ogólny: podcast@bezimienny.pl Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
W środku prawdziwe przyczyny ataku pana Czarzastego na Trumpa. Przepowiedziałem to niechcący tydzień temu jeśli ktoś pamięta .Poza tym polityk @KONFEDERACJA_ ściemniający w sprawie studiów na Collegium Tumanum.Oraz politycy PiS śliniący sie do pani Poli Matysiak To nie wszystko, resztę zobaczycie sami. :)Program ten powstał dzięki Waszemu wsparciu. Abonament Polityko opłacisz tutaj.54 1090 1841 0000 0001 4725 7610 z dopiskiem Darowizna na Polityko.tv PayPal: https://paypal.me/politykopl BuyCoffe: https://buycoffee.to/pitupituKoszulki Pitu Pitu:https://luxtorpedasklep.pl/pl/c/INNE/50
W technologiach, tak jak w każdej innej dziedzinie (nie tylko rynku tekstylnym) moda na dane rozwiązania powraca cyklicznie. Gogle rzeczywistości wirtualnej i rozszerzonej (VR/AR), interfejsy ruchowe, ekrany trójwymiarowe, komputery ubierane (tudzież „nasobne”), składane telefony „z klapką”, czy przenoszenie obliczeń do chmury i z powrotem na urządzenie lokalne - to wybrane przykłady takich „rewolucji”. Duet w składzie: Remek i Marek dyskutuje na temat obecnych trendów oraz zastanawia się nad kierunkami rozwoju, a także możliwymi przyczynami przez które producenci porzucają lub mocno modyfikują swoje „dzieci”. Poza tym recenzujemy z perspektywy kilku miesięcy nowe słuchawki Apple czyli AirPods Pro 3. Profil Remka na goodreads. Zgodnie z tradycją, nie mogło zabraknąć dawki kultury, czyli polecajek książek, filmów i seriali :) Linki do seriali: - Porwanie- Teheran- Terapia bez trzymanki- O jedno cię proszę- Relay / Sygnaliści Kontakt z nami: Przerwa Techniczna - mastodon, emailRemek Rychlewski - mastodon, emailMarek Telecki - email
Jarek „ElJarek” Chomczyk i Maciej „Leszczu” Leszczyński omawiają porażkę z Benficą i wygraną z Rayo pod względem decyzji trenera (1:10), gry i zachowań zawodników (26:51) oraz sędziowania (55:29). Poza tym komentują efekty wypadnięcia do play-offów Ligi Mistrzów (1:06:35) . Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii.
Witamy w 378 odcinku Shufflecast! Po dość napakowanym tematami wstępniaku przechodzimy do jednego z najlepszych seriali ostatnich lat. Drugi sezon Landmana za nami i był to szalenie udany seans. Na szczęście trzeci ma być pod koniec aktualnego roku, czyli całkiem niedługo. Poza tym rozmawialiśmy o Clicks Communicator, nadchodzących Foldach oraz uszach Sławka. Zapraszamy! 03:23 - Wstępniak: Canal+, Snipping Tool, HBO Max w DE, MacOS Tahoe, AirTag 2, Sony sprzedaje dział TV 20:50 - (nie)polecajki: Skok i świetny Landman S2 32:54 - Ludzie listy piszą... 36:01 - Clicks Communicator & 2026 będzie rokiem foldów 45:13 - uszy Sławka Zachęcamy do obserwowania podcastu na Twitterze, Facebooku oraz do zostawienia subskrypcji na YouTube. A także naszych prywatnych profili: Sławek & Damian.
W świecie artystycznym jest wiele unikatowych tematów, które zyskując na popularności, stają się powtarzalne. Za każdym razem jednak to, co przyciąga, zależne jest od indywidualnego podejścia oraz kreatywności, która może się rozwijać w wielu kierunkach – od stylu i technik po tematy i ekspozycję. Cykl „Vogue Polska” x BMW Art Academy w 2026 roku będzie zgłębiał wszystkie te kwestie. Autorka: Marta Czyż Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/vogue-polska-x-bmw-art-academy-wystawy-realizowane-poza-galeriami-i-muzeami-sztuki
Zaczynamy od wyprawy do mrocznego Avalonu, gdzie Tainted Grail: The Fall of Avalon pokazuje, jak wygląda świat, w którym nadzieja dawno się wykruszyła, a każdy krok może być ostatnim. Potem dla równowagi wskakujemy w coś lżejszego – Wind Peaks, czyli przyjemną, relaksującą układankę w stylu „szukaj i znajdź”, która potrafi zaskoczyć bardziej, niż się wydaje.W segmencie głównym bierzemy na warsztat temat, o którym wszyscy mówią… ale nie do końca mówią prawdę. Czy Xbox naprawdę upada? Analizujemy fakty, o których mało kto wspomina, rozbieramy narracje na czynniki pierwsze i sprawdzamy, co w tym wszystkim jest realnym problemem, a co tylko internetowym echem.(00:00:00) Hydepark(00:29:26) Tainted Grail - The Fall of Avalon(00:56:02) Wind Peaks(01:02:26) Temat Główny: Czy Xbox naprawdę upada? Fakty, o których nikt nie mówi.Możecie komentować pod odcinkiem, na naszym fanpage'u oraz możecie wysłać do nas maile. Poza tym jesteśmy na Youtube'ie i Spotify.Newsletter: https://forms.gle/iVS3Q1su9b6aUXzj8Patronite: Bezimienny Podcast Ogólny: podcast@bezimienny.pl Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
Zapraszamy na kolejną "
Witamy w 377 odcinku Shufflecast! W pierwszym regularnym odcinku w 2026 roku mamy dla Was mocno sprzętowy odcinek. Po braku konkretów we wstępniaku rozmawiamy o finałowym, 5 sezonie Stranger Things. Poza tym wreszcie porównujemy Samsunga Galaxy S25 z iPhone 17, które są dość kompaktowymi, flagowymi urządzeniami bez, naszym zdaniem wad krytycznych. Na koniec przygotowaliśmy dla Was długoterminową recenzje MacBooka Air M4. Zapraszamy! 00:01 - Wstępniak 02:55 - (nie)polecajki: Państwo Rose, Stranger Things S5 20:00 - iPhone 17 vs Galaxy S25 42:01 - długoterminowe wrażenia z MacBooka Air M4 Zachęcamy do obserwowania podcastu na Twitterze, Facebooku oraz do zostawienia subskrypcji na YouTube. A także naszych prywatnych profili: Sławek & Damian.
“Musimy się lepiej komunikować” – czy zdarza się, że słyszysz to w swoich zespołach? Niby proste hasło, ale często nikt nie wie, co to właściwie znaczy i jak to zrobić.Rozłożyliśmy efektywność komunikacji na czynniki pierwsze. Zdefiniowaliśmy ją i pokazaliśmy praktyki komunikacji nie tylko w zespołach projektowych, ale też managerskich. Skorzystaj z naszych sprawdzonych rekomendacji, które możesz wdrożyć od razu by komunikacja stała się efektywna. Porządny Agile · Efektywna komunikacja Jak rozumiemy efektywność komunikacji? Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli relację wartości uzyskanej z danej czynności do kosztu jej uzyskania. Oczekiwalibyśmy więc, aby komunikacja dawała jak najwięcej wartości. Była z tej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której efektywność oceniamy jako wysoką. Przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaproszono wiele osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie spektakularny. W takiej sytuacji mówimy o niskiej efektywności. Z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, w którym uczestniczy jedynie kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wraz z grupą wychodzisz z takiego spotkania, mogą być bardzo wartościowe i mogą rozwijać biznes do przodu. W takim przypadku uznamy komunikację za efektywną. Spis treści Jak rozumiemy efektywność komunikacji?Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole?Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu?Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Wyzwanie w tym podejściu, mimo że sama filozofia jest prosta, polega na precyzyjnym określeniu wartości komunikacji. Koszt jest zazwyczaj widoczny gołym okiem. Są to elementy łatwe do policzenia, natomiast wartość dodana jest znacznie trudniejsza do uchwycenia. Proponujemy uproszczone podejście, bez dosłownego trzymania się wzoru kosztu i korzyści. Można przyjąć, że efektywność pracy zespołu lub efektywność jego komunikacji ma pewien poziom, który wymaga analizy, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Nie ma potrzeby precyzyjnego określania wartości obecnej ani wyliczania wartości całkowitej, wystarczy oszacować różnicę. Analizujemy dodatkową korzyść wynikającą z lepszej komunikacji oraz dodatkowe koszty lub oszczędności uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacyjnych. Nakłady najczęściej wiążą się z czasem zespołu, kilku lub kilkunastu osób uczestniczących w działaniach komunikacyjnych. Może to być spotkanie, praca warsztatowa lub większe spotkanie zespołowe, ale również czas poświęcony na napisanie wiadomości e-mail, który także jest elementem komunikacji. Czas potrzebny na jej napisanie, przeczytanie i zrozumienie również stanowi koszt. Po oszacowaniu kosztów i wartości dodanej nie stanowi wartości bezwzględnej, lecz pozwalają ocenić zmianę efektywności, co jest wystarczające do optymalizacji pracy zespołu oraz dalszej analizy kolejnych zagadnień. Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole? 1. Komunikuj się bez pośredników Chodzi o unikanie pośrednictwa w komunikacji i bezpośrednie porozumiewanie się wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Jest to praktyka dość oczywista z perspektywy efektywności, ponieważ każda kolejna osoba w łańcuchu komunikacji generuje dodatkowy koszt. Z drugiej strony każdy pośrednik może obniżać wartość uzyskaną z komunikacji, ponieważ część informacji może zostać zniekształcona lub niedopowiedziana, a sama komunikacja przestaje być tak skuteczna, jak zakładano. Mamy wyraźną preferencję dla komunikacji bezpośredniej. Poniżej dwie konkretne praktyki z życia biznesowego: skip level – chodzi o obejście klasycznej hierarchii, w której przełożony rozmawia wyłącznie z podwładnymi, dyrektor z kierownikami, a prezes jedynie z dyrektorami. W praktyce skip level polega na tym, że członek zarządu rozmawia bezpośrednio z przedstawicielami zespołów projektowych, ewentualnie w towarzystwie menedżerów pośredniego szczebla, ale nie ogranicza się wyłącznie do komunikacji za ich pośrednictwem, co jest istotą tej praktyki. Czasami taka okazja pojawia się naturalnie, a czasami wymaga stworzenia pretekstu, innym razem wynika z firmowych rutyn, ale kluczowe jest znalezienie sposobu, aby osoby wyżej w strukturze mogły zrozumieć perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez bezpośrednią rozmowę lub obserwację. Takimi okazjami mogą być podsumowania projektów, ich rozpoczęcia, ale również rozmowy dotyczące usprawnień czy zmiany strategii. Powodów i kontekstów w różnych organizacjach może być wiele. Kluczowe jest przełamanie zasady, zgodnie z którą wiedza o tym, co dzieje się w firmie, pochodzi wyłącznie od bezpośredniego szczebla zarządzania. udział w warsztatach z przedstawicielami klienta – niezależnie od tego, czy pełnisz rolę bezpośrednio pracującą z rynkiem, na przykład w sprzedaży, obsłudze klienta, rozwoju produktu lub rozwoju biznesu. Nawet jeśli nie pracujesz w takich rolach, warto od czasu do czasu mieć okazję do bezpośredniego kontaktu z klientem, nawet w zaaranżowanych warunkach. Pozwala to lepiej zrozumieć potrzeby klienta, język, którym się posługuje, oraz towarzyszące mu emocje, a także konkretne, zgłaszane przez niego potrzeby, co pozwala ograniczyć ryzyko zniekształcenia komunikatu przez pośredników stojących między Tobą a rynkiem oraz utraty okazji do wartościowych spostrzeżeń. Powtarzamy również istotne zastrzeżenie dotyczące tej praktyki: wszystko należy rozpatrywać z perspektywy efektywności. Praktyki takie jak skip level są kosztowne, ponieważ osoby wysoko w hierarchii organizacji poświęcają czas na dodatkowe spotkania, których w innych warunkach można byłoby uniknąć. Podobnie warsztaty z przedstawicielami klienta wymagają czasu i odciągają od innych obowiązków. Z naszego doświadczenia wynika jednak, że w obu tych praktykach pojawia się istotna wartość dodatkowa wynikająca z lepszych rozwiązań, szerszej perspektywy i trafniejszych decyzji, co ostatecznie przekłada się na lepszy rezultat. 2. Twórz warunki do współdziałania To dość ogólna rekomendacja, ale chodzi w niej o takie układanie współpracy, aby komunikacja pojawiała się przy jej okazji, a nie służyła jedynie łączeniu pracy wykonywanej w izolacji. W tej poradzie przyjmujemy tezę, że skuteczna komunikacja pojawia się naturalnie przy okazji współpracy, gdy co najmniej dwie osoby w zespole lub grupie zadaniowej wspólnie tworzą coś razem, a komunikacja nie jest odrębną aktywnością oderwaną od pozostałych działań w organizacji. Przykładowo, wyobraź sobie sytuację, w której konieczna jest reorganizacja i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Reorganizacja, jej powody oraz konkretne rozwiązania będą najlepiej zrozumiane, jeśli zespół liderów i osób zaangażowanych w zmianę będzie ją jednocześnie współtworzył. Prace możesz zacząć od brudnopisu, niepełnych pomysłów, a nawet sprzecznych koncepcji, jednak w trakcie tego procesu pojawi się potrzeba intensywnej komunikacji, co sprawi, że będzie sumarycznie bardzo efektywna. Owszem, wymaga to poświęcenia czasu na dość żmudny proces dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie ustalenia te będą bardzo dobrze rozumiane, ponieważ wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. Jest to przykład dość kontrowersyjny i jeden z bardziej wymagających, zwłaszcza jeśli reorganizacja wiąże się ze zmianami personalnymi, ale można go również odnieść do pracy projektowej, pracy nad pomysłem lub nowym produktem, albo do zmian o mniejszej skali, które nadal wymagają dobrej komunikacji. Przy tej okazji warto wspomnieć, że wiąże się to z zależnością jakości komunikacji od narzędzia, które jest stosowane. Upraszczając, najsłabszym narzędziem jest przesyłanie dokumentów lub opracowań w formie pisemnej. Rozmowa zajmuje w tym zestawieniu pozycję pośrednią. Najlepsze efekty przynosi wspólna praca nad jednym dokumentem, szkicem, draftem lub konkretną koncepcją, jednak ma to sens tylko przy istotnym zastrzeżeniu, że chodzi o wypracowywanie złożonych koncepcji. Oczywiście nadal istnieją sytuacje, w których najbardziej efektywne będzie napisanie dobrze skonstruowanej wiadomości e–mail, natomiast wszędzie tam, gdzie coś jest tworzone lub wspólnie wypracowywane, a poziom złożoności rośnie, tym większą korzyść przynosi faktyczna, bliska współpraca. Rolą lidera w tym układzie jest tworzenie warunków do współdziałania, zachęcanie do niego, pokazywanie dobrych praktyk oraz korzystanie z takich narzędzi, tak aby osoby w zespole miały okazję zobaczyć, jak takie współdziałanie wygląda w praktyce. 3. Zbliż się w komunikacji Wychodzimy z założenia, że dobra komunikacja wymaga fizycznej lub symbolicznej bliskości. Co to oznacza w praktyce? W pracy stacjonarnej może to oznaczać pracę w jednej przestrzeni. W takiej sytuacji często wystarczy obrócić krzesło, aby coś skomentować lub o coś dopytać. Pojawia się tu również zjawisko komunikacji przez osmozę, czyli możliwość przypadkowego usłyszenia informacji w open space lub we wspólnej przestrzeni, która może okazać się istotna, nawet jeśli została odebrana mimowolnie, albo informacji, którą warto uzupełnić lub skorygować. Przykładem takiego zbliżenia jest również czat grupowy, w którym wszyscy mają dostęp do informacji przepływających w ramach pracy zespołu. Jeśli spotkanie odbywa się online, warto zadbać o to, aby możliwie najbardziej przypominało spotkanie fizyczne. Z naszego doświadczenia wynika, że istotny jest nie tylko kontakt słowny, ale również możliwość zobaczenia rozmówcy, dlatego warto korzystać z kamery, aby dostrzegać sygnały niewerbalne, oraz zadbać o dobrą jakość połączenia, zarówno obrazu, jak i dźwięku. Obecnie nie ma istotnych przeciwwskazań technologicznych, aby skutecznie komunikować się na odległość. Można z lekkim przekąsem zauważyć, że mamy 2026 rok, a jakość komunikacji online nadal bywa wyzwaniem, nawet w zespołach, które pracują w trybie hybrydowym od kilku lat. Zamiast kolejnego przykładu z obszaru pracy zespołowej przytoczymy anegdotę historyczną nawiązującą do osobistych zainteresowań Kuby. Znaczenie wspólnego przebywania w jednej przestrzeni dobrze widać w projektowaniu bombowców z czasów II wojny światowej. W wielu konstrukcjach cała załoga zwłaszcza niemieckich bombowców licząca zazwyczaj cztery lub więcej osób siedziała bardzo blisko siebie. W niewielkiej kabinie obok znajdowali się pilot, bombardier, nawigator, strzelcy i radiooperator, przy czym część ról bywała łączona lub rozdzielana, a cała załoga była fizycznie skupiona w jednym miejscu. Dzięki temu możliwa była nie tylko komunikacja przez intercom, czyli wewnętrzne radio i słuchawki, ale także sygnalizowanie gestami, okrzyki i szybkie, wspólne reagowanie całej załogi. Podobny mechanizm opisaliśmy również w jednym z wcześniejszych artykułów poświęconych łodziom podwodnym. Są to konstrukcje znacznie większe niż samoloty, jednak w jednym z prototypowych rozwiązań z czasów sowieckich a właściwie grupa zarządzająca jednostką, przebywała w jednym miejscu, co znacząco podnosiło efektywność komunikacji, ponieważ osoby siedzące blisko siebie mogły szybko sobie pomagać, sprawnie reagować w sytuacjach kryzysowych oraz wychwytywać istotne sygnały niejako przy okazji. 4. Komunikuj się małymi partiami Mamy na myśli unikanie długich komunikatów, tworzonych i przekazywanych dopiero na późnym etapie. To podejście ma charakter „fraktalny”, sprawdza się nawet na poziomie krótkiej wiadomości e-mail, którą również można podzielić na mniejsze części. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku dużych komunikatów. Prezentacja licząca kilkadziesiąt slajdów czy godzinne spotkanie wypełnione informacjami po brzegi, w którym każde kolejne zdanie uznawane jest za niezbędne. Wszystko to sprawia, że taka komunikacja bywa kosztowna i często mało skuteczna. Często zapomina się o tym, że osoby nadające komunikat odczuwają ulgę po przekazaniu obszernej informacji, podczas gdy jej faktyczna skuteczność bywa ograniczona. Takie podejście daje również możliwość zebrania pierwszego feedbacku oraz rozwijania pomysłów kolejnych osób. Najpierw przekazujesz pierwszą cząstkę informacji, na bazie której pojawiają się pierwsze reakcje, w tym kwestie, które nie zostały wcześniej dostrzeżone przez nadawcę komunikatu, co pozwala uzyskać większą wartość końcową. Szczególnie dobrze działa to w połączeniu z podejściem od ogółu do szczegółu. W pierwszej partii przekazywany jest kontekst, wysokopoziomowy cel oraz ogólne założenia wraz z deklaracją, że pierwsze szczegóły lub działania wykonawcze pojawią się w jasno określonym, niedalekim czasie, co daje przestrzeń na oswojenie się z komunikatem, a także na wcześniejsze przekazanie elementów ogólnych, które zwykle zmieniają się rzadziej niż szczegóły wykonawcze zależne od kolejnych ustaleń. Takie podejście pozwala lepiej przyswoić koncepcję, zaczynając od ogólnych założeń, a jednocześnie wcześniej wychwycić fundamentalne różnice. Jeśli zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na najwyższym poziomie, tym bardziej nie przyswoi szczegółów wykonawczych, takich jak konkretne milestone'y czy oczekiwane funkcjonalności. Dwa przykłady: zamiast przygotowywać finalny, dopracowany raport na przyszły tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze, robocze wnioski już po dwóch dniach. Dzięki temu po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie wcześniej dowiadujesz się, jak te wnioski rezonują, jak forma przekazu odpowiada odbiorcom oraz masz szansę wykorzystać informację zwrotną do usprawnienia przygotowywanych materiałów, co zwiększa ostateczną efektywność komunikatu. Nawet w pojedynczej komunikacji nie musi to jednak oznaczać czegoś dużego i rozbudowanego. Przykładem może być exposé na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę spotkania, aby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład wprowadzających lub przekazujących kluczowe informacje, zrobić świadomą pauzę i dać odbiorcom przestrzeń na pytania lub komentarze. Wiemy, że często kusi przesunięcie dyskusji i pytań na sam koniec prezentacji, ale może to prowadzić do długiego monologu, w którym szczegóły zaczynają umykać, odbiorcy stopniowo się wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, w tym również jej efektywność, okazuje się niższa. Warto więc zastanowić się, czy porcje informacji przekazywane otoczeniu nie są zbyt duże, ponieważ mogą prowadzić do znużenia i wyłączenia odbiorców. 5. Wzmacniaj komunikację wizualizacją Sporo było o komunikacji werbalnej, a także o komunikacji tekstowej, w tym niedawno o komunikacji w małych partiach. Wizualizacja oznacza dla nas stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który jest widoczny, w zależności od kontekstu pracy, na ścianie lub flipcharcie, kartce albo ekranie, w udostępnionym pliku lub w narzędziu do pracy wizualnej. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepszym rozwiązaniem jest prowadzenie tej rozmowy w oparciu o konkretne dane, czyli na wyświetlonych miernikach produktowych, na dashboardzie z wynikami, statystykami lub wykresami. Dzięki temu rozmowa nie pozostaje abstrakcyjna. Wszyscy uczestnicy widzą te same informacje, a także mogą dostrzec elementy istotne dla dalszej dyskusji, zabrania głosu lub lepszego zrozumienia omawianych tematów. Jeśli Twój zespół reorganizuje strukturę, nawiązując do wcześniejszego, wymagającego przykładu, najlepiej prowadzić rozmowę przy wyświetlonej strukturze, wraz z konkretnymi wariantami i opcjami, aby rozmowa, szczególnie przy większej liczbie wymiarów, nie opierała się wyłącznie na wyobrażeniach, lecz na konkretnych propozycjach. Nawet jeśli spotkanie nie dotyczy dużych zmian, ani istotnych decyzji, a jest rutynowym spotkaniem, o charakterze operacyjnym, na którym zapadają ustalenia, również te ustalenia można wizualizować, co mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć powstającą notatkę, tworzoną na czacie, najlepiej jednak wspólnie na ekranie, w udostępnionym dokumencie, do którego każdy może dopisać swoje uwagi. Decyzje są widoczne, wszyscy widzą zapisywane ustalenia, kto, co i do kiedy ma zrobić, co pozwala je skorygować, jeśli pojawiają się rozbieżności, albo lepiej je zrozumieć i realizować. Wszystko, co trwa dłużej niż kilka minut, grozi tym, że ktoś się rozproszy, choćby na moment, a efektywność komunikacji zacznie spadać, nawet jeśli spotkanie pozornie przebiega standardowo. Wizualizuj takie spotkania, co zwiększa szansę na lepsze zrozumienie, skuteczniejsze ustalenia oraz trafniejsze decyzje. 6. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu Chodzi nam o parafrazę oraz upewnienie się, że odbiorca rozumie komunikat zgodnie z intencją osoby nadającej. Chcemy przy tym szczególnie podkreślić, że nie chodzi wyłącznie o to, aby osoba komunikująca na przykład zmianę sprawdzała, czy odbiorcy właściwie ją rozumieją, ale również o zachętę do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Oznacza to, że również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od pozycji względem osoby, która przekazuje informację, warto ją sprawdzić i sparafrazować oraz upewnić się, że istnieje wspólne zrozumienie i że komunikacja między stronami jest skuteczna. Możesz poprosić odbiorcę swojego komunikatu o parafrazę, który właśnie przekazałeś lub przekazałaś, co jest dość oczywistym działaniem, ale możesz też działać w drugą stronę, będąc odbiorcą komunikatu. Sparafrazuj to, co usłyszałeś lub usłyszałaś, a dopiero po upewnieniu się, że dobrze rozumiesz przekaz, który do Ciebie trafia, odpowiednio go skomentuj. Jest to szczególnie wartościowe podejście, zwłaszcza w zespołach, które nie są przyzwyczajone do tego, aby odbiorca komunikatu brał odpowiedzialność za precyzję komunikacji oraz za to, czy ostatecznie wszyscy rozumieją, co zostało zakomunikowane. 7. Regularnie usprawniaj komunikację Wychodzimy z założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez samo komunikowanie się i nabieranie wprawy, ale również dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom sposobu, w jaki się komunikuje. Wymaga to oczywiście, jak zapewne się domyślasz, pewnej inwestycji, aby wyjść poza rutynę komunikowania się. W zamian pojawia się potencjalny zwrot z inwestycji w postaci drobnych eksperymentów i usprawnień, które z czasem mogą podnieść efektywność sposobu, w jaki się komunikujesz. Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania, na przykład podczas regularnego, tygodniowego spotkania, w formie stałego punktu programu: czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Wystarczy pięć minut, a czasem nawet jedno pytanie oraz sprawdzenie, czy ktoś w zespole lub grupie zadaniowej ma pomysł na usprawnienie, przy czym najczęściej będą to bardzo przyziemne usprawnienia. Nie będą to przełomowe rozwiązania ani nowe, rewolucyjne metody. Czasem będzie to pomysł na lepszy tytuł maila albo zmienioną formę notatki ze spotkania, która lepiej uwypukli kwestie istotne lub problematyczne w poprzednich tygodniach. Kluczowe jest jednak to, aby usprawnienia były ciągłe i drobne, a także świadomie deklarowane i uzgadniane z całym zespołem. Zgodnie z tą zasadą nie chodzi wyłącznie o usprawnianie poprzez powtarzanie i nabieranie wprawy, lecz również o świadome wprowadzanie nowych rozwiązań. Poza takim regularnym nawykiem warto rozważyć drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji odbywają się okazjonalne spotkania o większym znaczeniu, na przykład wyjazd typu offsite, warto również uwzględnić w programie taki punkt, który przyjmie formę wyraźnie wydzielonej sesji. Zaangażujesz zespół do głębszej refleksji oraz generowania pomysłów dotyczących tego, co można usprawnić w sposobie komunikacji w obrębie organizacji. Następnie wypracujesz pomysły na zmiany i, co równie istotne, wspólną deklarację, że te zmiany zostaną wprowadzone w życie. 8. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji Jest ona podobna do poprzedniej, ale jednak inna. Warto tę różnicę wyraźnie podkreślić. W poprzedniej praktyce chodziło o ciągłe, drobne usprawnienia i systematyczne dążenie do doskonałości. W tym punkcie proponujemy natomiast odrobinę zdroworozsądkowego eksperymentowania. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie wypróbujesz. Dlatego w niektórych obszarach nie warto nadmiernie dywagować ani analizować, nie warto też mnożyć argumentów i kontrargumentów — lepiej przeprowadzić świadomy eksperyment. Zespół działa w inny sposób, wprowadzając nową praktykę, inną niż dotychczasowe stosowane podejścia. Działanie to realizujemy świadomie, jako eksperyment z jasno określonymi celami. Obserwowane są również niespodziewane efekty uboczne, których wcześniej nie dało się przewidzieć. Następnie jako zespół podsumowujecie taki eksperyment i podejmujecie decyzję, czy wdrażacie któryś z tych pomysłów. Określenie „szalone pomysły” pojawia się tu z przymrużeniem oka, ponieważ to, co dla jednej organizacji jest szalone, dla innej może być codzienną rutyną. Mogą to być zarówno przykłady już wcześniej wymienione, jak i inne, jeszcze niewymienione, takie jak dzień bez spotkań lub dzień bez maila, albo anulowanie określonego typu spotkań. Wszystkie te działania wymagają pewnej odwagi, którą łatwiej zbudować, gdy traktujesz je jako eksperyment, coś tymczasowego, co pozwala sprawdzić rozwiązania i wyciągnąć wnioski na podstawie rzeczywistości, a nie wyłącznie wyobrażeń o tym, jak mogłoby to działać. Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu? 1. Zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji Żadna zmiana nie nastąpi bez świadomości, że jest ona potrzebna. To stwierdzenie jest dość oczywiste, ale dotyczy również komunikacji, która także podlega tej zasadzie. Komunikacja w Twoim zespole ma określony kształt, jest efektywna w pewnym stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale posiada również mocne strony. Może się jednak zdarzyć, zwłaszcza jeśli w organizacji brakuje refleksji nad komunikacją, że nikomu nie przyjdzie do głowy, iż komunikacja może być nieefektywna. Komunikacja przebiega w ten sam sposób od tygodni lub miesięcy, często od czasu ostatniej zmiany przełożonego, który wprowadził własne praktyki. W efekcie nikt może nie pomyśleć, że wymaga to jakiejkolwiek poprawy, po prostu „jest, jak jest”. W takiej sytuacji być może trzeba podejść do tematu mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednocześnie pokazać potencjał usprawnienia i potencjał zmiany, a czasem nawet wprost nazwać niedoskonałości obecnego stanu, czyli elementy, które wymagają zmiany. 2. Wzbudzaj poparcie dla zmiany Chodzi o dotarcie do każdej osoby objętej zmianą oraz pokazanie tej zmiany w taki sposób, aby miała ona sens dla konkretnego odbiorcy. Nie chodzi tu o manipulację, lecz o świadomość tego, że różne osoby mają różne potrzeby, różne nastawienie, a także znajdują się w odmiennej sytuacji zawodowej i prywatnej. Warto więc spojrzeć na każdą osobę możliwie z indywidualnej perspektywy i zastanowić się, jak można do niej sensownie dotrzeć, jakimi argumentami, aby zaczęła podążać za zmianą oraz aktywnie ją wspierać. 3. Uzupełniaj kompetencje komunikacyjne Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna, dlatego warto dostrzegać luki i świadomie je uzupełniać. Pracując w różnych organizacjach, wielokrotnie uczestniczyliśmy w szkoleniach kompetencji miękkich i choć w trakcie uczestnictwa nie zawsze było jasne, po co one się odbywają, ani nie zawsze były doceniane, to z perspektywy czasu, mają one sens. Umożliwiają ćwiczenie udzielania informacji zwrotnej, komunikowania zmian czy formułowania celów w sposób motywujący, co jest elementem programów wielu tego typu szkoleń. Kluczowe jest to, że na takich warsztatach ćwiczy się praktykę, poznaje się proste schematy, które można później stosować na co dzień, a to sprawia, że ewentualne luki kompetencyjne lub nieco „zardzewiałe” umiejętności ponownie stają się dostępne i użyteczne. 4. Pomóż wykorzystywać nowe praktyki Możesz znaleźć się w sytuacji, w której potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania tego, czego zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń lub warsztatów, o których była mowa wcześniej, w tym różnych modeli, technik i praktyk. Jak to często bywa w przypadku szkoleń, jeśli nowa wiedza nie zostanie szybko wykorzystana w praktyce, najprawdopodobniej szybko się ulotni. Dlatego tą poradą zachęcamy do tego, aby świadomie zachęcać do eksperymentowania oraz wykorzystywania wiedzy zdobytej podczas warsztatów lub szkoleń. Identyczna zasada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Poprzedni rozdział zawierał listę gotowych praktyk. Być może któraś z nich nie jest obecnie wykorzystywana w Twoim zespole, mimo że mogłaby podnieść efektywność komunikacji. Dlatego zachęcamy do tego, aby zainicjować na przykład pracę bliżej siebie lub formę warsztatów, których efektem będzie refleksja oraz konkretne usprawnienia dotyczące tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w zespołach. 5. Wzmacniaj kierunek usprawniania komunikacji Wcześniej pojawił się wątek inicjowania zmian i to może być właśnie Twoja rola. Może to być również podsumowywanie wprowadzonych zmian. Na początku pojawił się wątek trudności w precyzyjnym mierzeniu efektywności. Twoim zadaniem może być pokazanie zespołowi, że jako zespół wprowadziliśmy zmiany i że przynoszą one konkretne efekty. Możesz to wprost zakomunikować. Możesz też zapytać, czy zespół postrzega to w podobny sposób. Forma takiego podsumowania może wynikać z Twojego stylu zarządczego, jednak kluczowe jest systematyczne podsumowywanie uzyskanych zmian oraz zarezerwowanie czasu na nazwanie tych zmian, ich oszacowanie lub opisanie, a także osadzenie ich w konkretnych przykładach lub historiach. Chodzi o to, aby połączyć włożony wysiłek i próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami zespołowymi oraz rezultatami w obszarze efektywności komunikacji. Jakie praktyki można zastosować, żeby poprawić efektywność komunikacji? Komunikuj się bez pośredników. Twórz warunki do współdziałania. Zbliż się w komunikacji. Komunikuj się małymi partiami. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Regularnie usprawniaj komunikację. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Dodatkowe materiały Znaczenie pracy zespołowej Efektywna komunikacja w miejscu pracy Dlaczego warto poprawiać komunikację w zespole Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Poniżej znajdziesz pełny zapis rozmowy z tego odcinka podcastu Porządny Agile. Jacek: Czy masz wrażenie, że w twoim zespole nieustannie powtarza się frazy „Musimy się lepiej komunikować”, ale nikt nie wie co to właściwie znaczy i jak to zrobić? Kuba: W tym odcinku rozłożymy na czynniki pierwsze zagadnienie efektywności komunikacji. Dowiesz się jak ją precyzyjnie zdefiniować i co najważniejsze przedstawimy konkretne praktyki i rozwiązania, które możesz wdrożyć natychmiast od komunikacji bez pośredników, przez współdziałanie i bliskość, aż po wzmacnianie wizualizacją. Kuba: Przeprowadziliśmy w grudniu warsztaty dla ponad 100-osobowej grupy. Samo w sobie było to dużym wyzwaniem, żeby taką grupę ogarnąć czy tak logistycznie czy facylitacyjnie, ale ja nie o tym. Natomiast fajne było to, że przedmiotem ćwiczenia była kwestia komunikacji w dużej skali i efektywności tej komunikacji. I ćwiczenie wyszło bardzo sprawnie, sami z Jackiem jesteśmy bardzo zadowoleni. Dostaliśmy też dobre informacje zwrotne ze strony zarówno uczestników, jak i organizatorów. Natomiast refleksje powarsztatowe i też taki materiał merytoryczny, który stał pod tymi warsztatami jest wkładem do dzisiejszego nagrania. Jacek: I o komunikacji można wiele mówić i funkcjonuje wręcz taki żart, że co można usprawnić. Zawsze możemy się po prostu lepiej komunikować. Natomiast co to właściwie znaczy lepsza komunikacja? Zwykle w takiej praktyce, kiedy jest podejmowana decyzja, że powinniśmy się lepiej komunikować, to nikt za bardzo nie wie, ale wszyscy są uspokojeni. Natomiast ta koncepcja usprawniania komunikacji jest kluczowa i chcielibyśmy dzisiaj porozmawiać o tym w tym odcinku, co to konkretnie znaczy, że komunikujemy się lepiej i komunikujemy się efektywniej. Kuba: I nasze porady będą, myślę, bardzo uniwersalne, zwłaszcza na poziomie spisu treści czy nagłówków naszych porad. Natomiast tutaj od razu zadeklaruję tobie, Słuchaczu lub Słuchaczko, że będziemy starali się mówić o komunikacji nie tylko na poziomie komunikacji zespołu projektowego, czy zadaniowego, czy produktowego, ale również o komunikacji na poziomie organizacji, na poziomie zespołu managerskiego, czy zespołu liderów, którzy gdzieś zarządzają organizacją. Więc tutaj zastrzegam to na początku, bo niektóre nasze przykłady mogą się wydawać nietypowe, ale myślę, że wszyscy byliśmy też jako tutaj odbiorcy naszego podcastu nie tylko w sytuacjach projektowych, ale również w sytuacjach takich zarządczych organizacyjnych i spróbujemy podawać takie przykłady, bo one jednocześnie są też o wiele bardziej uniwersalne, bo niezależne od metody, w której się pracuje w danym konkretnym jednym zespole. Jacek: Spis treści na dzisiaj. Po pierwsze powiemy, jak rozumiemy efektywność komunikacji. Następnie ta kluczowa część odcinka, praktyki podnoszenia efektywności komunikacji i na koniec powiemy kilka zdanie o tym, jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu. Kuba: To zaczynajmy od razu rozdział czym jest efektywność? Jakie mamy tutaj podejście, zwłaszcza dla osób, które nie słuchają wszystkich naszych odcinków? Jacek: Tak. Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli wartość uzyskaną z danej konkretnej czynności do kosztu jej uzyskania. I jakby się tak chwilkę zastanowić, to ten wzór pięknie pasuje również do kwestii komunikacji. Czyli oczekiwalibyśmy, żeby komunikacja dawała nam jak najwięcej wartości, czyli żeby była z naszej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której czujemy, że ta efektywność jest wysoka. Czyli przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaprosisz sporo osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie taki spektakularny. Wtedy będziemy mówić o niskiej efektywności. Ale z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, być może zaproszone jest tam tylko kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wyjdziesz wraz z grupą z tego spotkania mogą być bardzo wartościowe, mogą popychać twój biznes do przodu. Wtedy będziemy mówić o tym, że to spotkanie było efektywne. I komunikacja jako taka szeroko rozumiana również byłaby tutaj oceniona wysoko. Kuba: Natomiast wyzwanie w takim podejściu, o ile filozofia jest dosyć prosta, to wyzwanie tkwi w tym, żeby precyzyjnie wyliczyć wartość komunikacji. Koszt będzie najczęściej widoczny gołym okiem. To będą rzeczy łatwo policzalne, albo przynajmniej wydawałoby się, że łatwo policzalne, natomiast wartość dodana będzie trudna. Ja tu proponuję trochę uproszczone podejście, czyli nie trzymanie się tak dosłownie koncepcji wzoru na koszt i korzyść. Przyjmij, że Twoja efektywność pracy Twojego zespołu czy efektywność komunikacji tego zespołu jest jakaś, być może nieokreślona, ale jest jakaś, no i przeanalizuj, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Więc może nie musisz złapać precyzyjnie wartości obecnej i wyliczyć wartości totalnej, tylko po prostu zrobić takie wyliczenie różnicy. Uzyskana korzyść dodatkowa dzięki lepszej komunikacji i dodatkowe koszty, a może oszczędności kosztu, bo czasami to może pójść nawet w tę stronę, uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacji. No i tutaj nakłady będą najczęściej związane z czasem zespołu, więc tak jak ja wyliczał kilka, kilkanaście osób uczestniczących w jakiejś aktywności związanej z komunikacją. Czy to jest jakieś spotkanie, czy to jest jakaś praca warsztatowa, czy to jest jakieś duże spotkanie szersze, ale to też może być czas na napisanie nawet głupiego maila, to też jest komunikacja, no i ten czas na napisanie go i na przeczytanie i zrozumienie go, to też będzie koszt. I taki wynik, takie koszty trochę oszacowane i takie wartość dodana, to nie będzie może wartość bezwzględna, to będzie tylko ocena zmiany efektywności, ale jest to wskaźnik wystarczający dla optymalizacji pracy zespołu i do analizy tego, co proponujemy w kolejnym rozdziale. Kuba: Ale, zanim zaczniemy kolejny rozdział, przypominamy, że jeżeli chcesz pogłębić wiedzę, jeszcze bardziej niż robimy to w podkaście, to znajdziesz nasze płatne produkty na stronie porządnyagie.pl/sklep. Jacek: Teraz przechodzimy do konkretnych praktyk i do rozwiązań, jak podnosić efektywność komunikacji w zespole. Pierwsza nasza rekomendacja to komunikuj się bez pośredników. Mamy tutaj na myśli to, żeby unikać pośrednictwa w komunikacji, wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, komunikować się bezpośrednio. Jest to taka praktyka, można powiedzieć, oczywista, ewidentna do rozważenia z perspektywy efektywności, bo każda kolejna osoba, którą dokładamy do łańcuszka, najprawdopodobniej będzie nam generować jakiś koszt. Natomiast z drugiej strony, patrząc, każdy pośrednik też potencjalnie może nam obniżać tą wartość, którą uzyskamy, bo pewne rzeczy mogą być przekręcone, niedopowiedziane no i ta komunikacja nie będzie tak idealna, jakbyśmy sobie to wymyślili. Osobiście z Kubą mamy bardzo mocną preferencję do komunikacji bezpośredniej i mówił Kuba na samym początku podcastu o warsztatach, które organizowaliśmy przy organizacji właśnie tego konkretnego warsztatu. Również zdecydowaliśmy się na kontakt bezpośredni z organizatorem, żeby dograć wszystkie szczegóły organizacji, tej przestrzeni, na której prowadziliśmy warsztaty i uniknąć efektu głuchego telefonu. Kuba: I konkretne dwie praktyki z życia takiego biznesowego. Jedna praktyka, ja spotykam się z nią pod nazwą skip level. Oczywiście wszystko po angielsku brzmi mądrze i chodzi o to, żeby ominąć taką klasyczną hierarchię, że przełożony rozmawia tylko z podwładnymi, dyrektor tylko z kierownikami, prezes tylko z jakimiś dyrektorami zarządzającymi. Czyli koncepcjalny skip level polega na tym, że np. członek zarządu rozmawia z przedstawicielami zespołów projektowych bezpośrednio, ewentualnie może w towarzystwie jakichś managerów pośredniego szczebla, ale na pewno nie polega tylko i wyłącznie na komunikacji za ich powiedzmy pośrednictwem, o czym właśnie mówi ten punkt. Czyli tutaj jest okazja generowana czasami, czasami trzeba do tego pretekstu, czasami są po prostu rutyny w firmie, ale poszukanie sposobu na to, żeby np. wyżsi zarządzający rozumieli perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez osobistą rozmowę, osobistą obserwację, mogą być do tego okazje typu podsumowywania projektów, startowania tych projektów, mogą być też okazje typu jakieś refleksje na to usprawnianie, zmiana strategii, powodów dla różnych organizacji będzie dużo. Ważne, żeby przełamać trochę zasadę, że o tym co się dzieje w firmie wiem tylko i wyłącznie od szczebla minus jeden zarządzającego pod sobą. Kuba: Drugi przykład to unikanie pośredników w relacjach z rynkiem. Tutaj powiedziałbym jakiś rodzaj udziału w warsztatach z przedstawicielami klienta. I nieważne czy jesteś w roli takiej firmy, w firmie takiej roli, gdzie faktycznie bezpośrednio pracujesz z rynkiem, jakaś sprzedaż, jakaś opieka, jakiś może rozwój produktu, rozwój biznesu. Nawet jeśli nie robisz takich ról, fajnie, jeśli od czasu do czasu masz okazję do zobaczenia i porozmawiania z klientem na żywo, nawet w lekko zaaranżowanych warunkach lepiej zbudujesz swoje zrozumienie tego, czego klient potrzebuje, jakim językiem mówi, jakie są emocje, czy jakie są takie już namacalne, konkretne potrzeby, które zgłasza, żeby może właśnie przełamać ryzyko, że wszyscy pośrednicy, jak stoją między Tobą a rynkiem, powodują, że ten komunikat jest już trochę przeinaczony i traci się okazji do jakichś wartościowych spostrzeżeń. Powtórzę to, co Jacek powiedział w swojej części o tej poradzie, że tak, to trzeba wszystko rozważyć z perspektywy efektywności. Czyli skip level będzie kosztowny, bo wysoko pozycjonowana osoba w organizacji będzie spędzać sporo czasu na dodatkowych spotkaniach, które może można uniknąć. No i tak samo te warsztaty z przedstawicielem klienta będzie wymagało czasu, będzie odrywało trochę od innych obowiązków. Natomiast w obu tych praktykach i z doświadczenia i powiedzmy z założenia zakładam, że jest też duża wartość dodatkowa uzyskana dzięki temu, że rozwiązania będą lepsze, perspektywa będzie lepsza, decyzje będą lepsze i w efekcie wynik, rezultat będzie lepszy. Kuba: Druga porada, twórz warunki do współdziałania. Dosyć ogólnie brzmiąca porada, ale chodzi w niej o to, żeby tak układać współpracę, żeby ta komunikacja wydarzała się przy jej okazji, a nie, żeby komunikacja służyła połączeniu pracy w izolacji. Czyli mamy tutaj taką tezę w tej poradzie, że bardzo skuteczna komunikacja ujawnia się sama przy okazji tego, że po prostu dwie lub więcej osób w zespole czy w jakiejś grupie zadaniowej po prostu współpracuje, tworzy coś razem, a nie komunikacja jest jakąś osobną aktywnością do innych aktywności osoby, która działa w ramach organizacji. Więc przykładowo, wyobraźmy sobie, że na przykład trzeba zrobić reorganizację i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Najlepiej będzie ona zrozumiana, ta reorganizacja i powody, jej konkretne rozwiązania, jej konkretne pomysły, jeśli zespół liderów, osób zaangażowanych w tę zmianę będzie też ją jednocześnie w jakimś sensie współkreować czy tworzyć. Zaczną od brudnopisu, od niepełnych pomysłów, może sprzecznych wręcz koncepcji, ale w toku tej pracy będą potrzebowali się mocno komunikować i ta komunikacja dzięki temu tak sumarycznie będzie bardzo efektywna. Owszem, spędzi się trochę czasu nad dosyć żmudnym procesem dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie te ustalenia będą perfekcyjnie rozumiane, bo wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. To jest oczywiście dosyć kontrowersyjny przykład, bo może jeden z najbardziej hardcore’owych, jeśli te reorganizacje oznaczają też jakieś zmiany personalne, ale możemy to sobie też oczywiście zredukować do na przykład pracy projektowej, do pracy nad pomysłem, nad nowym produktem, czy jakiejś zmiany drobniejszej skali, ale wymagającej dobrej komunikacji. Jacek: I przy tej okazji warto wspomnieć o tym, że łączy się to z koncepcją zależności jakości komunikacji od tego, jakie narzędzie stosujemy. Upraszczając można powiedzieć, że najsłabszym narzędziem jest przesyłanie sobie jakichś dokumentów pisemnych, jakichś opracowań. Pewnie średnia też jest rozmowa. Najlepsza będzie najprawdopodobniej wspólna praca nad jednym dokumentem, jakimś szkicem, draftem, czy jakąś konkretną koncepcją, ale wszystko to, co mówię, ma sens i jest prawdziwe tylko przy pewnym ważnym zastrzeżeniu, że mówimy tutaj o wypracowywaniu złożonej koncepcji, bo oczywiście nadal będą przypadki, gdzie najbardziej efektywne będzie napisanie do siebie po prostu dobrze skonstruowanego maila, ale wszędzie tam, gdzie będziemy coś tworzyć, wymyślać i generalnie im większa będzie złożoność, tym większy benefit będziemy mieć z tego, że będzie to faktycznie bliska współpraca. No i rolą lidera w tej układance będzie tworzenie warunków do takiego współdziałania, zachęcanie, pokazywanie, najprawdopodobniej też po prostu używanie przez samego lidera, czyli liderkę takich narzędzi, żeby ludzie w otoczeniu mieli okazję zobaczyć, jak by to mogło wyglądać w praktyce. Jacek: Trzecia praktyka, zbliż się w komunikacji. Tutaj wychodzimy z takiego założenia, że aby się dobrze komunikować, trzeba być dosłownie blisko. Co mamy tutaj na myśli? W przypadku, gdy mówimy o pracy stacjonarnej, może to być np. siedzenie w jednej przestrzeni. Powoduje to, że właściwie obrót krzesła wystarczy, żeby coś skomentować, żeby coś dopytać. Dochodzi tutaj też taka koncepcja komunikacji przez osmozę, czyli przez przypadek właściwie mogę usłyszeć coś w open space, czy we wspólnym pokoju, co może być istotne, albo dla mnie, czyli otrzymam jakąś informację mimowolnie, albo przez przypadek można powiedzieć usłyszę jakąś informację, którą np. uznam, że warto ją skorygować. Natomiast nie musi to odnosić się wyłącznie do pracy stacjonarnej. Takim przykładem zbliżania się jest też czat grupowy, gdzie wszyscy mają ekspozycję na informacje, które przepływają w ramach pracy grupowej. Jeżeli spotkanie jest online, to warto zadbać, żeby przypominało spotkanie fizyczne. Tutaj mocno z Kubą wierzymy i lubimy jednak taki kontakt, nie tylko słowny, ale też, żeby można było zobaczyć osobę, z którą się rozmawia, więc jakby kamera, żebyśmy widzieli też wszystkie sygnały niewerbalne, dobrej jakości połączenie, żeby było i wyraźnie słychać, i żeby było dobrze widać. Tak naprawdę nie ma już dzisiaj przeciwwskazań technologicznych do tego, żeby się na odległość w skuteczny sposób komunikować. Kuba: No i trochę się uśmiecham, bo z przekąsem można powiedzieć, że mamy 2026 rok, a nadal bywa wyzwaniem jakość komunikacji właśnie online i nie u osób, które pracują teoretycznie hybrydowo już najczęściej parę lat. Ja tutaj zamiast przykładu na zbliżenie się komunikacji, bo tutaj Jacek w zasadzie pokrył wszystko, mam króciutką anegdotę historyczną, bardziej odwołującą się do moich hobbies. Siedzenie razem bardzo widać w koncepcji projektowania rozwiązań w bombowcach z czasów II wojny światowej. Zwłaszcza niemieckie bombowce miały rozwiązanie wiążące się z tym, że cała załoga bombowca, a taka załoga to najczęściej jest cztery, a może nawet i więcej osób, siedzi bardzo blisko siebie razem. Mają malutką kabinę, wewnątrz której jest obok siebie pilot, bombardier, nawigator, strzelcy, radiooperator, czasami te funkcje są łączone, a czasami rozdzielne i oni wszyscy są zgrupowani obok siebie, więc nie tylko porozumiewają się poprzez intercom, czyli takie wewnętrzne radio i słuchawki, ale też mogą sobie coś pokazać ręką, krzyknąć do siebie, jakoś tak wzajemnie reagować wspólnie jako wspólna załoga. Bardzo podobny koncept też jest pokazany w moim starym artykule o łodziach podwodnych. To są już oczywiście o wiele większe konstrukcje niż samolot, ale tam też w pewnym prototypowym rozwiązaniu z czasów sowieckich doprowadzono do tego, że cała załoga siedzi, czy może grupa zarządzająca statkiem siedzi w jednym miejscu, dzięki temu bardzo wzrasta efektywność ich komunikacji, bo dzięki temu, że różne osoby siedzą obok siebie, mogą też bardzo szybko sobie pomagać, szybko reagować w sytuacjach kryzysowych czy właśnie tak przy okazji coś dostrzec. Kuba: Następna porada, komunikuj się małymi partiami. Chodzi o to, żeby unikać komunikatów długich, późno wytworzonych na późnym etapie. To jest koncepcja taka trochę fraktalowa, czyli to jest prawdziwe na poziomie nawet niedużego maila, zawsze nieduży mail może być rozbity na jeszcze mniejsze partie. Zwłaszcza myślę, to się wypukla w przypadku dużych komunikacji. Nowa strategia, miesiącami generowana i opublikowana na raz, 20 slajdów, mail, który się przewija i przewija i przewija i końca nie widać, godzinne spotkanie, na którym nie ma gdzie szpilki wcisnąć, bo tam już każde jedno słowo jest to, które musi paść. To wszystko powoduje, że taka komunikacja jest kosztowna i może być przede wszystkim mało skuteczna. O tym się czasami zapomina, że osoby, które nadają komunikat, są zadowolone, że wreszcie wypluły z siebie ten wielki komunikat, natomiast faktycznie ze skutecznością może być krucho. Więc zamiast zbierania i formułowania jednego ostatecznego komunikatu proponujemy, żeby podzielić ten komunikat na mniejsze kawałki, żeby odblokować przepływ w takim rozumieniu praktyk, powiedzmy, zwinnych. Czyli po prostu, żeby uruchomić pewne pierwsze procesy, zacząć nadawać pierwsze kawałki komunikacji. Być może będą z tego uruchomione jakieś pierwsze działania, które już nie muszą czekać na to coś, co jest komunikowane, oczywiście w zależnie od co to jest. Można też dać szansę zebrać pierwszy feedback czy nadbudować pomysły kolejnych osób. Dajemy pewną pierwszą cząstkę informacji, na tej bazie pojawią się pierwsze reakcje, być może rzeczy, których ktoś nie przemyślał, kto nadaje ten komunikat i w efekcie uzyskać jeszcze większą wartość. Zwłaszcza jeśli połączymy to z praktyką od ogółu do szczegółu. Czyli w pierwszej partii komunikacji pójdzie jakiś kontekst, jakiś wysokopoziomowy cel, jakieś może ogólne założenia i deklaracja, że pierwsze szczegóły czy pierwsze akcje wykonawcze będą nadawane w jakimś tam najbliższym czasie z góry zadeklarowanym, czyli jest możliwość oswajania się z komunikatem, być może też można nadać te ogólniki, które się pewnie nie zmieniają aż tak mocno szybciej niż jakieś szczegóły wykonawcze, które podążają za kolejnymi jakimiś ustaleniami. To wszystko pozwoli z jednej strony lepiej przyswoić koncepcję, zaczynamy od ogólnych założeń, ale też by ewentualnie wyłapać fundamentalne różnice. Jeśli na przykład zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na poziomie najwyższym, to tym bardziej nie będzie przyswajał jakichś szczegółów wykonawczych, jakichś konkretnych milestone’ów czy konkretnych oczekiwanych feature’ów. Jacek: I dwa przykłady do tego, co powiedział Kuba, czyli, zamiast przygotowywać finalny, wyrafinowany, wypolerowany, wymuskany raport na za tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze surowe wnioski już po dwóch dniach. To spowoduje, że po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie możesz się też czegoś dowiedzieć wcześniej na temat tego jak te wnioski rezonują, jak ta forma, którą przybrałeś czy przybrałaś odpowiada odbiorcom i jest szansa na to, żeby wykorzystać tę informację zwrotną i usprawnić to co przygotowujesz, czyli jest szansa na to, że ta ostateczna efektywność tego, co przekażesz będzie wyższa. Ale nawet w takiej pojedynczej komunikacji niekoniecznie musi być to coś dużego i rozbudowanego. Czyli na przykład to może być expose na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę, żeby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład takich otwierających głównych czy przekazujących jakieś fundamentalne informacje, zrobić świadomą pauzę i pozwolić osobom, które są odbiorcami tych komunikatów do zadawania pytań lub komentarzy. Wiem, że zarówno mnie samego, jak i Kubę często kusi taka idea przesunięcia dyskusji i pytań na koniec na przykład prezentacji, ale może to się skończyć długim słowotokiem, którego szczegóły umykają, ludzie się być może trochę wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, a w tym też jej efektywność może być niższa. Tak więc warto się zastanowić, czy te partie, którymi karmimy otoczenie, czy one nie są zbyt duże, bo może się pojawić efekt znużenia i wyłączenia. Jacek: Kolejna praktyka. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sporo mówiliśmy o komunikacji werbalnej, trochę też o komunikacji tekstowej, nawet przed chwilą o komunikacji w małych partiach. Natomiast problem jest taki, że taka forma komunikacji może być ulotna, podatna na błędy poznawcze i trudna do przyswojenia w dłuższym horyzoncie czasowym. Wizualizacja to z naszej perspektywy stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który widać w zależności od tego, gdzie pracujesz, albo na ścianie, albo na jakimś flipboardzie, albo na kartce, albo na ekranie, w jakimś współdzielonym pliku, czy w jakimś narzędziu do pracy wizualnej. Kuba: Konkretne przykłady. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepsze, co można zrobić, to całą tę rozmowę prowadzić na podkładzie tzw. czyli gdzieś na wyświetlonej informacji o konkretnych miernikach produktowych, jakiś dashboard z wynikami, jakieś statystyki, jakieś wykresy. Wszystko to, co powoduje, że ta rozmowa nie jest zawieszona w powietrzu. Dowolne osoby po pierwsze widzą też to, co widzą pozostali, ale też ewentualnie mogą dostrzegać jakieś ważne cząstki do kontynuowania dyskusji, do zabierania głosu, czy chociaż wyobrażenia sobie o czym się mówi. Jeśli Twój zespół właśnie reorganizuje strukturę, jak zacząłem od tego hardkorowego przykładu na początku w poradach, no to najlepiej to robić poprzez rozmowę, gdzie w tle wyświetlona jest struktura, jakieś konkretne koncepcje na opcje dodatkowe, żeby ta rozmowa, zwłaszcza jeśli wymiarów jest więcej niż 2, 3, żeby nie była w głowach i w próbie wyobrażenia sobie tego, tylko po prostu rozmawiamy o konkretnych propozycjach, konkretnych schematach, konkretnych wymiarach, konkretnych fragmentach. Ale nawet jeśli to spotkanie nie jest o żadnych zmianach, żadnych jakichś dużych rzeczach, tylko jest to rutynowe, cotygodniowe spotkanie, jakieś bieżące takie operacyjne, gdzie zapadają kolejne ustalenia, nawet te ustalenia można wizualizować i my tutaj właśnie mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć tworzącą się notatkę, ona może się tworzyć na czacie, ona może się najlepiej tworzyć wspólnie na ekranie, na jakimś współdzielonym dysku, na którym wszyscy mogą też ewentualnie dopisać swoje kawałki. Decyzje też są widoczne, wszyscy widzą jakie są zapisywane ustalenia, kto, co, do kiedy ma zrobić i w efekcie albo skorygować, jeśli jednak się nie zgadzam z tym, co zapadło na tym spotkaniu, albo lepiej zrozumieć i po prostu podążać za tym spotkaniem. Wszystko, co zajmie więcej niż parę minut już grozi tym, że ktoś się na chwilę rozproszy, na chwilę zostanie rozproszony i w efekcie ta efektywność komunikacyjna może spadać, nawet jeśli wydaje się, że rutynowe spotkanie przebiega jak zwykle. Wizualizuj takie spotkania, wizualizuj ustalenia z takich spotkań, w efekcie jest szansa na lepsze zrozumienie, lepsze skuteczne ustalenie, czy zapadnięcie pewnych decyzji. Kuba: Szósta porada będzie prosta, sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Oczywiście chodzi nam po prostu o parafrazę i takie upewnienie się, że ten, kto odbiera komunikat rozumie ten komunikat tak, jak jest on nadany w intencji nadającego. Natomiast chyba chcemy przede wszystkim mu wypuklić w tym, że to wymieniamy, że chodzi nie tylko o to, żeby ten, kto komunikuje, jakąś na przykład zmianę sprawdzał, czy odbiorcy tego komunikatu to sprawdzają, ale też chyba chcemy zachęcić do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Czyli również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od tego w jakiej pozycji jesteś względem osoby, która coś ci przekazuje, żeby również to sprawdzić, sparafrazować i upewnić się, że istnieje zrozumienie i istnieje skuteczne komunikowanie się pomiędzy wami. Jacek: I takie podsumowujące dwa przykłady na bazie tego, co powiedział Kuba. Możesz poprosić o parafrazę odbiorcę twojego komunikatu, który nadałeś, nadałaś, to jest jakby taka oczywista sprawa, ale też w drugą stronę możesz, będąc odbiorcą pewnych komunikatów, sparafrazować to, co usłyszałeś bądź usłyszałaś i dopiero upewniając się, że dobrze rozumiesz komunikację, która wokół ciebie się dzieje, odpowiednio skomentować. To może być w szczególności ciekawe podejście, jeżeli zespoły nie są przyzwyczajone do tego, żeby też odbiorca komunikatu w pewnym sensie brał odpowiedzialność za to, czy ta komunikacja faktycznie jest precyzyjna i czy na koniec dnia wszyscy rozumieją, co chcieliśmy zakomunikować. Jacek: Przedostatnia praktyka, regularnie usprawniaj komunikację. Wychodzimy tutaj z Kubą z takiego założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez po prostu komunikowanie się i nabieranie, można powiedzieć, wprawy, ale także dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom tego, jak się komunikują. Wymaga to oczywiście, jak się pewnie domyślasz, pewnej inwestycji, żeby wyjść poza tą rutynę komunikowania się. Natomiast potencjalnie czeka tutaj zwrot z inwestycji w postaci małych, drobnych eksperymentów i usprawnień, które na koniec dnia mają szansę podnieść efektywność tego, w jaki sposób się komunikujesz. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: I ostatnia porada, podobna do poprzedniej, ale jednak inna, eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Tak uwypuklę różnicę. W tej poprzedniej myślimy o takich ciągłych, drobnych usprawnieniach, takim ciągłym dążeniu do doskonałości. Natomiast w tym punkcie proponujemy odrobinę szaleństwa, ale takiego zdrowo rozumianego. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie spróbujesz. Czyli o niektórych kwestiach nie dywagujcie, nie zastanawiajcie się, nie wymieniajcie się między sobą jakimiś argumentami i kontrargumentami do kontrargumentów, tylko po prostu zróbcie eksperyment, ale taki bardzo świadomy eksperyment. Działamy jakoś inaczej, wprowadzamy jakąś zupełnie inną, nową praktykę, niż to, co robiliśmy do tej pory. Robimy sobie to świadomie, robimy sobie to jako eksperyment z założonymi jakimiś celami. Obserwujemy również niespodziewane zjawiska uboczne, na które nie wiemy, czy wystąpią. No i jako zespół podejmujecie podsumowanie takich eksperymentów i podejmujecie decyzję, czy któryś z tych szalonych pomysłów wchodzi w życie, czy nie. Mówię szalonych pomysłów z uśmiechem. Jak słuchasz, to nie widzisz, jak na wideo, to widać, że się uśmiecham, bo to szalone pomysły dla jednej firmy, to będzie normalna rutyna dnia codziennego dla innej firmy. Więc to mogą być rzeczy niektóre z tych, które wymieniliśmy jako przykłady, jakieś inne, których może nie wymieniliśmy, typu dzień bez spotkań, czy jakiś dzień bez maila, czy anulowanie spotkań jakiegoś typu. To wszystko mogą być rzeczy, które po prostu wymagają pewnej odwagi i tę odwagę łatwiej uzyskać, jeśli robisz eksperyment rozumiany jako coś tymczasowego, coś, żeby sprawdzić i wyciągnąć wnioski na bazie rzeczywistości, a nie tylko na bazie wyobrażeń, jak mogłoby być, gdybyśmy to próbowali robić. Jacek: I dodam do tego, co powiedział Kuba, takiego osobnego przykładu. Może nie podamy, ale przykładem może być po prostu dowolne zastosowanie albo zaprzestanie stosowania którejkolwiek z wymienionych dzisiaj praktyk. Jacek: Przechodzimy do ostatniego rozdziału, czyli powiedzieliśmy dotychczas o praktykach, a teraz tak trochę konkretniej, jak zamienić te słowa w czyny, czyli jak usprawnić efektywność komunikacji. Kuba: Pierwszy punkt bazowy, fundamentalny, to zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji. Żadna zmiana nie nastąpi, jeśli nie ma świadomości, że ta zmiana jest potrzebna. To jest dosyć oczywiste, ale komunikacja też jest tutaj możliwym zjawiskiem, które podlega również tej zasadzie. Czyli ta komunikacja w Twoim zespole jest jakaś, jest efektywna w oczywiście swoim stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale ma też swoje mocne strony. Natomiast może być tak, zwłaszcza jeśli w waszej organizacji nie ma takiego myślenia, czy takiego nastawienia, że nikomu do głowy nie przyjdzie, że ta komunikacja jest nieefektywna. Komunikujemy się tak samo już od tygodni, miesięcy, od czasu ostatniej zmiany szefa, który wprowadził jakieś swoje praktyki. No i nikt może nie pomyśleć, że to wymaga coś poprawy, po prostu jest jak jest. Więc tutaj być może trzeba to ująć mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednak pokazać potencjał usprawnienia, potencjał zmiany no i może nawet wprost nazwać niedoskonałość obecnego stanu, jakieś rzeczy, które wymagają zmiany. Jacek: Druga wskazówka, wzbudzaj poparcie dla zmiany. Chodzi o dotarcie do każdej osoby, która jest objęta zmianą i pokazanie tej zmiany w taki sposób, by miała ona sens dla tej konkretnej osoby. Nie chodzi tutaj o jakieś manipulowanie, tylko wynika to z faktu, że różne osoby mają różne potrzeby, mają różne nastawienie, są w różnej sytuacji aktualnej, zawodowej i prywatnej. No i należałoby spojrzeć na każdą osobę tak w miarę z pojedynczej perspektywy i zastanowić się jak można sensownie dotrzeć, jakimi argumentami do tej konkretnej osoby, żeby ta osoba zaczęła podążać za zmianą i zaczęła tę zmianę wspierać. Kuba: Trzeci krok to uzupełniaj kompetencje komunikacyjne. Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna i tutaj też trzeba poprawiać albo ewentualnie dostrzegać jakieś luki i je uzupełnić czy po prostu sprawić, żeby nie istniały. Jako pracownik niejednej korporacji wiele razy uczestniczyłem w szkoleniach tak zwanych miękkich i wtedy, gdy w nich uczestniczyłem, może nie za każdym razem dobrze rozumiałem, po co to się dzieje, nie zawsze je może też doceniałem, ale jednak z perspektywy czasu, z mądrości dnia dzisiejszego widzę, że to ma sens, żeby jeszcze raz spróbować dawać sobie informację zwrotną, zakomunikować jakąś zmianę czy może pokazać, jak można formułować cele, tak żeby były motywujące i pewnie mogę wymieniać po kolei program wielu tego typu szkoleń. Ważne, że ćwiczy się na takich warsztatach, poznaje się może jakieś nowe proste schematy, które można później zastosować na co dzień i to wszystko powoduje, że te ewentualne luki kompetencyjne albo jakieś już lekko zaśniedziałe umiejętności ponownie stają się aktywne. Jacek: Czwarta porada, pomóż wykorzystać nowe praktyki. Możesz znaleźć się w takiej sytuacji, kiedy potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania wszystkiego tego, czego Twoje zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń czy warsztatów, o których Kuba przed chwilą wspominał, tam mogą się pojawiać różne modele, techniki, pewne praktyki. No i jak to zwykle bywa ze szkoleniami, jeżeli nie wykorzystasz tego w praktyce od razu, to najprawdopodobniej ta wiedza się szybko ulotni, więc tą poradą chcemy zachęcić do tego, żeby tak świadomie zachęcać do eksperymentów i wykorzystania tej wiedzy, którą ludzie zdobyli na warsztatach czy na szkoleniach. I właściwie identyczna porada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Cały poprzedni rozdział to była lista gotowych praktyk. Może jest tak, że któraś z tych rzeczy nie jest wykorzystywana w Twoim zespole, a czujesz, że mogłoby to podnieść efektywność komunikacji, więc zachęcamy do tego, żebyś zainicjował, czy to przesiadkę bliżej siebie, czy może jakąś formę warsztatów, w których efektem będzie refleksja i usprawnienia konkretne na temat tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w Twoich zespołach. Kuba: I ostatni krok, wzmacniaj kierunek usprawnienia komunikacji. Jacek mówił o tym, żeby zainicjować pewne zmiany. To może być Twoja rola. Twoją rolą może być też podsumowanie sobie zmiany. Ja zaczynałem na początku wyliczać, jak trudne może być wyliczenie wzoru na efektywność. Twoim zadaniem może być pokazanie ludziom, że wprowadziliśmy jako zespół zmiany i są różnice, są efekty. Możesz im to powiedzieć. Może możesz zapytać, czy oni tak sądzą. Techniki to może być twój indywidualny styl zarządczy, ale ważne, żeby systematycznie dokonywać podsumowywań uzyskanych zmian, zagospodarować sobie trochę czasu na to, żeby te zmiany może policzyć, może sobie nazwać, może jakieś story do tego dołożyć. Tak żeby połączyć włożony wysiłek, próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami jako zespół, z uzyskiwanymi rezultatami efek
W najnowszym odcinku Bezimiennego wchodzimy w nowy rok z pełnym pakietem wrażeń. Na rozgrzewkę serwujemy recenzję LEGO Horizon Adventures – kolorowej, zaskakująco rozbudowanej przygody, która łączy klockową lekkość z postapokaliptycznym klimatem.Potem przerzucamy się na ekrany, bo drugi sezon Twisted Metal wjeżdża z jeszcze większym chaosem, absurdem i… zaskakująco solidną fabułą. Sprawdzamy, czy seria utrzymała tempo i czy nadal potrafi bawić.W segmencie growym zaglądamy do karcianych bitew KARDS, gdzie strategia miesza się z historią, a także do pełnego adrenaliny Ninja Gaiden 4, który próbuje wskrzesić legendę jednego z najbardziej wymagających slasherów.Na koniec temat główny: Two Point Museum. Twórcy Two Point Hospital i Campus wracają z kolejną absurdalną, humorystyczną symulacją — tym razem budujemy muzea, walczymy z chaosem organizacyjnym i próbujemy nie zwariować, gdy eksponaty zaczynają żyć własnym życiem.(00:00:00) Hydepark(00:29:54) Twisted Metal S02(00:38:58) KARDS (00:56:50) Ninja Gaiden 4(01:10:54) LEGO Horizon Adventures(01:21:17) Temat Główny: Two Point MuseumMożecie komentować pod odcinkiem, na naszym fanpage'u oraz możecie wysłać do nas maile. Poza tym jesteśmy na Youtube'ie i Spotify.Newsletter: https://forms.gle/iVS3Q1su9b6aUXzj8Patronite: Bezimienny Podcast Ogólny: podcast@bezimienny.pl Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
W najnowszym odcinku zabieramy Was w podróż przez wyjątkowo barwny miks światów, klimatów i gatunków. Na pierwszy ogień idzie Destiny 2: The Renegades — sprawdzamy, czy ten rozdział nadal potrafi dostarczyć emocji i jak wypada na tle współczesnych dodatków.Następnie zanurzamy się w mroczno‑księżycową atmosferę Hunter's Moon, gdzie steampunk spotyka narracyjne RPG. Czy ta przygoda potrafi wciągnąć tak, jak obiecuje?Nie zwalniamy tempa i wskakujemy w pełen chaosu Ball X Pit — tytuł, który zaskakuje bardziej, niż sugeruje jego nazwa. Dorzucamy też wrażenia z Marvel Cosmic Invasion, gdzie superbohaterski rozmach miesza się z kosmiczną eskalacją.A w temacie głównym… coś naprawdę wyjątkowego. Octopath Traveler 0 — prequel, który próbuje na nowo zdefiniować, czym jest podróż ośmiorga bohaterów. Analizujemy styl, mechaniki, narrację i to, czy gra potrafi dorównać legendzie pierwszej części.Jeśli lubicie różnorodność, energię i szczere opinie — ten odcinek jest dla Was.(00:00:00) Hydepark(00:20:53) Hunter's Moon: A Sovereign Syndicate Adventure(00:33:42) Destiny 2: The Renegades(00:44:26) Ball x Pit(01:02:35) Marvel Cosmic Invasion(01:34:38) Temat Główny: Octopath Traveler 0Możecie komentować pod odcinkiem, na naszym fanpage'u oraz możecie wysłać do nas maile. Poza tym jesteśmy na Youtube'ie i Spotify.Newsletter: https://forms.gle/iVS3Q1su9b6aUXzj8Patronite: Bezimienny Podcast Ogólny: podcast@bezimienny.pl Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
Spiesz się powoli, wolniej jedziesz dalej zajedziesz, jak się człowiek spieszy to się diabeł cieszy. Świadom tych uniwersalnych mądrości, profesor Piotr Gliński, były minister kultury słusznie zauważył: Po co nam pociągi jadące 350 km/h? Mowa o Polsce. Kto będzie tym jeździł? Ludzie się będą bali wsiąść do takiego pociągu. Trudno się z profesorem nie zgodzić. Pociągi jeżdżące z prędkością 350 km/h mają oczywiste wady. Komu potrzebny jest strach ludzi? Chyba tylko rządowi. Poza tym przy tak szybkiej jeździe dochody pociągowych restauracji Wars. Bo jak jedzie pociąg krócej to mniej ludzie kupią. A co ważniejsza tak olbrzymia prędkość pociągów spowoduje, że kury nie będą dawać mleka, krowy przestaną się nieść i trzeba je będzie nosić. Szczotki przestaną zamiatać, liczba Pi przestanie być nieskończona. Chłop będzie z chłopem, a baba z babą.
En Capital Intereconomía, en Empresas Cotizadas, hemos entrevistado a Alberto Hernández Poza, CEO de Energy Solar Tech, tras el inicio de la cotización de la compañía en Euronext Growth París, un paso clave en su estrategia de crecimiento y visibilidad internacional pasted . También hemos hablado con Mariana Longobardo, directora del Servicio de Estudios de BME, para analizar el buen momento del mercado español: los dividendos de las cotizadas apuntan a récord, la bolsa ofrece una rentabilidad media anual del 4,1% desde 1986 y las empresas han realizado ampliaciones de capital por 1.900 millones de euros, un 80% más. En el Foro de la Inversión, Ernesto Gallardo, CEO de Monex, ha hecho balance de su primer año operando desde España, marcado por la construcción de bases sólidas, la credibilidad regulatoria y una clara visión a medio plazo. Gallardo ha destacado el crecimiento en clientes y operativa, especialmente en la sociedad de valores, la importancia de una correcta gestión de licencias financieras y cómo la regulación puede convertirse en una ventaja competitiva. De cara a 2026, Monex apuesta por consolidar su modelo, ampliar productos y seguir creciendo en Europa.
Witamy w naszym corocznym, świątecznym odcinku podcastu Bezimienny. Nadszedł moment wielkiego podsumowania growego roku 2025 — tradycji, którą pielęgnujemy od lat i którą zawsze celebrujemy w świetnym towarzystwie.W tym roku poszliśmy o krok dalej. Do odcinka zaprosiliśmy przedstawicieli czterech różnych podcastów zamiast dwóch, dzięki czemu każdy z Was znajdzie tu coś dla siebie. Wygląda na to, że wspólnie wybierzemy ultragalaktyczną grę podcastów growych w Polsce.Mamy nadzieję, że ten odcinek przypadnie Wam do gustu. Podsyłajcie swoje topki — przeczytamy je po Nowym Roku.Wesołych Świąt!Jeśli Wam się podobało, chcecie więcej takich odcinków i marzy Wam się podobny specjał za rok, możecie dorzucić trochę wsparcia — będzie nam po prostu miło: https://suppi.pl/bezimiennyMożecie komentować pod odcinkiem, na naszym fanpage'u oraz możecie wysłać do nas maile. Poza tym jesteśmy na Youtube'ie i Spotify.Newsletter: https://forms.gle/iVS3Q1su9b6aUXzj8Patronite: Bezimienny Podcast Ogólny: podcast@bezimienny.pl Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
En Capital Intereconomía, en Empresas Cotizadas, hemos entrevistado a Alberto Hernández Poza, CEO de Energy Solar Tech, tras el inicio de la cotización de la compañía en Euronext Growth París, un paso clave en su estrategia de crecimiento y visibilidad internacional. También hemos hablado con Mariana Longobardo, directora del Servicio de Estudios de BME, para analizar el buen momento del mercado español: los dividendos de las cotizadas apuntan a récord, la bolsa ofrece una rentabilidad media anual del 4,1% desde 1986 y las empresas han realizado ampliaciones de capital por 1.900 millones de euros, un 80% más. En el Foro de la Inversión, Ernesto Gallardo, CEO de Monex, ha hecho balance de su primer año operando desde España, marcado por la construcción de bases sólidas, la credibilidad regulatoria y una clara visión a medio plazo. Gallardo ha destacado el crecimiento en clientes y operativa, especialmente en la sociedad de valores, la importancia de una correcta gestión de licencias financieras y cómo la regulación puede convertirse en una ventaja competitiva. De cara a 2026, Monex apuesta por consolidar su modelo, ampliar productos y seguir creciendo en Europa.
Katowice Rynek – Teatr Śląski to przystanek na trasie siódemki, tramwaju, który gość tego odcinka Raportu o książkach nazywa „Królową śląskich banek”.Zbigniew Rokita napisał książkę o Śląsku z perspektywy pasażera tramwaju.Tramwaju numer 7, który – jak pisze – „przecina na pół jego własny kosmos”.Nieprzypadkowo zaczynamy ze Zbigniewem Rokitą nasz spacer od Teatru Śląskiego, bo tam właśnie rozpoczęła się górnośląska rewolucja godności.Poza tym trasa Siódemki, która ciągnie się od Katowic przez Chorzów, Świętochłowice aż po Bytom, trwa półtorej godziny. Tyle co spektakl teatralny. Podróż przez aglomerację, podobnie jak przedstawienie, też za każdym razem teoretycznie przebiega według tego samego scenariusza (wytyczonego przystankami), za każdym razem jest jednak inna.Tym razem podróżowaliśmy z mikrofonem – aby także państwo mogli z nami być. Momentami będzie głośno, jak to w tramwaju, ale opowieść o książce „Aglo. Banką po Śląsku” tak właśnie musi brzmieć.Kim był Erwin Sówka, człowiek, który pokazał, jak Saturn wygląda z perspektywy Śląska?Czy Śląsk potrzebuje nowego mitu?I dlaczego śląskość jest punkowa i heretycka?To kilka z wielu pytań, które padną w czasie podróży banką po Śląsku ze Zbigniewem Rokitą.Prowadzenie: Agata KasprolewiczGość: Zbigniew RokitaKsiążka: Aglo. Banką po Śląsku, Zbigniew Rokita / Wydawnictwo Znak---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Dwumiesiączka na zimę a w niej: Fiolka o świętach solo, Mochnaczewska o tym, jak je przetrwać, Makselon o aferze z Masłowską i Heleną Englert, Kasia o tym, co ją zachwyciło w 2025, Sulej o ważnych rzeczach i ubraniach osobistych, Kiszą o świetnej wystawie w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Poza tym filmy, książki, przegląd prasy, newsy, duuużo muzyki, dźwięków, miłości i utulenia. Ten podcast powstaje dzięki Patronite: https://patronite.pl/karolinakp 0:00:00 Intro 0:01:57 Carol Of The Bells 0:03:59 Zakaz hodowli zwierząt na futra 0:07:47 Felieton Macieja Makselona 0:15:56 Newsy i newsiki0:35:34 Comiesięczna księgarnia 0:41:10 Kolęda charytatywna 0:42:43 Przegląd prasy 0:49:29 Felieton Anny Mochnaczewskiej 1:05:59 W kinie i na kanapie 1:12:46 Dział sztuki 1:15:33 Felieton Soni Kiszy 1:26:40 Dział mody 1:32:03 Felieton Karoliny Sulej 1:46:01 Felieton Fiolki Najdenowicz 2:00:21 Felieton Katarzyny Kasi 2:05:19 Outro
Witamy w 373 odcinku Shufflecast! Po trzech tygodniach przerwy wracamy z tematem, który będzie przewijał się przez następne kilka odcinków. Sławek rozpoczął upgrade swojego PC. Zaczynamy od sytuacji na rynku komponentów, a ta za ciekawa nie jest. Poza tym Samsung zaprezentował Galaxy Z TriFold czyli jak nazwa nie wskazuje podwójnie składany smartfon z czterema ekranami. Do tego znalazła się chwila dla seriali i filmów. Wróciło Stranger Things, skończył się trzeci sezon Tulsa King oraz w kinach oglądać można Iluzję 3. I na koniec, a w zasadzie aby porządek należyty zachować to na początku odcinka, garść newsów, takich jak zakup Warner Bros Discovery przez Netflixa czy Red Dead Redemption na smartfonie. Zapraszamy! 00:53 - Wstępniak: jesteśmy na YouTube, follow Up do problemów z komputerem, RDR na smartfonach, Netflix na zakupach, Gboard 16:50 - (nie)polecajki: Iluzja 3, Tulsa King S3, The Office PL S5, Stranger Things S5E1-4 35:57 - Samsung Galaxy Z TriFold 43:55 - Upgrade PC część pierwsza: rynek i co się dzieje z cenami Zachęcamy do obserwowania podcastu na Twitterze, Facebooku oraz do zostawienia subskrypcji na YouTube. A także naszych prywatnych profili: Sławek & Damian.
W kolejnym odcinku serii o elektromobilności sprawdzamy, ile kosztują samochody elektryczne, jak drogie jest ich utrzymanie i czy utrzymują swoją wartość. Rozmawiamy z Bartłomiejem Derskim z portalu WysokieNapiecie.pl oraz Aleksandrem Kramarzem z IKEA. Każdemu z odcinków podcastu towarzyszy tekst, w którym przyglądamy się, jak elektromobilność przestaje być niszą, a staje się jednym z kluczowych filarów transformacji transportu, energetyki i całej gospodarki. W trzecim wydaniu liczymy całkowity koszt użytkowania samochodu na prąd. Poza ceną zakupu auta obejmuje on sumę wszystkich kosztów, które należy ponieść podczas typowego okresu eksploatowania pojazdu. Tekst znajduje się tutaj - https://zasoby.politykainsight.pl/pi2/pdf/na_prad_vol3.pdf Autorami serii są Dominik Brodacki i Karol Tokarczyk. Partnerem serii jest T&E.
"Nikt nie jest w stanie zmusić Ukrainy do pokoju, dopóki nie będzie leżała na łopatkach, obecnie jest daleko do przegranej. Poza wszystkim Wołodymyr Zełenski jest politykiem i wie, że jeśli przyjmie coś, co nie spodoba się Ukraińcom, to przegra wybory" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM były ambasador Polski w Ukrainie, obecnie związany z Instytutem Wschodniej Flanki, Bartosz Cichocki. Tym samym odniósł się do słów sekretarza generalnego NATO Marka Rutte, który zasugerował, że wojna w Ukrainie "może się skończyć jeszcze w tym roku".
Święto Dziękczynienia większości z nas kojarzy się z rodzinnym stołem, domową kuchnią i indykiem, który od rana piecze się w piekarniku. Ale w Stanach Zjednoczonych coraz więcej osób obchodzi Thanksgiving inaczej – w restauracji. Do rozmowy zaprosiłam Magdalenę Campion, która prowadzi z mężem na przedmieściach Minneapolis dwie restauracje i wystąpiła w odcinku nr 178. Rozmawiamy o tym, jak wygląda Thanksgiving w amerykańskich restauracjach: od rozbudowanych bufetów, po logistykę, koszty i kulisy przygotowań. Pojawia się też temat Friendsgiving – luźniejszej kolacji dzień lub kilka dni przed Świętem Dziękczynienia (lub zaraz po), kiedy spotykają się przyjaciele. To odcinek o jedzeniu, zwyczajach, ale też o tym, że świętowanie w USA ma różne oblicza.