POPULARITY
Categories
Cześć. Tutaj Leszek. Niedoszły alkoholik. Żyjemy w kraju ogromnym problemem. W Polsce każdego dnia do południa schodzi 500 000 małpek. Pół miliona małych butelek mocnego alko na śniadanie. To jest do południa. Bo do północy schodzi ich 3 miliony. Codziennie każdego dnia. 3 miliony tylko tych małych butelek. W Polsce Żabka nie otworzy się jeśli w danej lokalizacji nie ma szans na koncesję. No dobra są takie trzy. To mnie przeraża. Tak samo jak otyłość wynikająca nie tylko że złej diety, tylko z ilości wypijanego alkoholu każdego tygodnia, miesiąca, roku. Ile to jest kcal? Tak samo przykro mi jest obserwować jak wiele osób uprawia sport po to by pić i pije coraz więcej, bo uprawia sport. Zrobiłem o tym nawet cały film. O tej pułapce: Mogę dzisiaj wypić butelkę wina, bo dużo jeździłem. A jutro będę dużo jeździć, bo jutro też chcę się napić. Mówisz sobie, że Ci smakuje. A tak naprawdę chodzi o coś zupełnie innego. O to, że alkohol jako jedyny daje Ci to uczucie zdjęcia łańcucha z klatki piersiowej. Rozluźnia Cię, poprawia nastrój. Resetuje stres i problemy skryte cholernie głęboko. Być może nawet te z trudnego dzieciństwa. Dlatego uważam siebie za niedoszłego alkoholika. Niedoszłego tylko dlatego, bo kiedyś udało mi się wychwycić ten schemat, ale co najśmieszniejsze nie u siebie. Wychwyciłem patrząc z boku. Wychwyciłem będąc w grupie kolarzy, gdzie każdy był na kacu. Każdy narzekał na upał, zmęczenie, ból, zły nastrój, ale nie dlatego, bo trasa była wyjątkowo skomplikowana, a temperatura wyjątkowo wysoka. Kiedyś zapytałem siebie po co tutaj jestem. Dla roweru czy dla wieczorów przy browarach po każdym powrocie do bazy. Rano ruszając juz myślami byłem przy wieczornym stoliku Jestem niedoszłym alkoholikiem też dlatego, bo spełniam wszystkie warunki osoby o wysokim ryzyku uzależnienia od alkoholu: Mam zdiagnozowane zaburzenia lękowe, jestem osobą o niskim poczuciu własnej wartości. Do tego alkohol w moim przypadku łagodzi przewlekły stres i napięcie. Niweluje stres. Po alkoholu jestem zabawny i pocieszny. Rozwiązuje praktycznie wszystkie moje codzienne troski. Nawet jedno piwo sprawia, że unoszę się te kilka milimetrów nad ziemią. Lubię to uczucie. Jest praktycznie takie samo jak po wjechaniu Bieńkówki na czas. Jak każdy Polak żyję w otoczeniu gdzie jest powszechna kultura picia alkoholu podczas każdego spotkania. Każda uroczystość to alkohol. Chrzciny, urodziny, komunia, stypa. Kiedyś wjeżdzała wóda, teraz bardziej prestiżowe barwione alko, wina i piwo. Osoba niepijąca na imprezie to dzikus. To nie jest nasza wina. To pewna tradycja i kultura. Zauważcie nawet, że nawet w serialu Rodzina Zastępcza na którym się wychowywaliśmy w każdym odcinku był alkohol. Po czasie to dla mnie też masakra. Chociaż może przesadzam? W kolarskiej kulturze też kiedyś było tak, że każda wspólna trasa to meta z piwkiem. Bo piwo jest mokre i zimne i dobrze wchodzi po wysiłku. Na szczęście zauważam, że wiele dobrego pod tym względem zrobiły napoje funkcjonalne i piwa zero. Tylko nie wiem ile osób aktywnych sportowo potem samemu pije w domu. Ile osób narzeka na nadwagę wiedząc, że to nie wina złego jedzenia, tylko tego, że nie potrafią rzucić alkoholu. Sporo z nas nawet nie wie ile kcal ma butelka wina i deska serów. Co weekend. Każdy weekend. Dobra, dzisiaj poszaleję, od poniedziałku znowu dieta. W poniedziałek stajesz na wadze i znów wyrzuty sumienia. Masz wyrzuty, to więcej musisz jeździć, żeby zbudować deficyt na weekend. Nie chciałbym zostać źle zrozumianym. Nie mam nic do alkoholu. Nie mam nic do sprzedawania go na każdym rogu. Tak samo nie mam nic jak ktoś obok mnie zamawia piwo do kolacji. Bo ma taką ochotę. Tak samo jak lampka wina do obiadu czy prosecco na śniadanie jak u południowców. Mi chodzi tylko o regularność oraz schematy. O warunkowanie. O to, że zawsze grill to alkohol, zawsze dzień wolny od pracy to alkohol. Albo każdy wieczór to też alkohol. Nie dlatego, bo piwo super uzupełnia kcal, bo wino super smakuje. Picie dla smaku to inne picie, niż picie pod pretekstem dobrego smaku czy dobrej okazji. Gdzie głęboko w sercu wiesz, że po wypiciu przyjdzie ten moment rozluźnienia. Przez całą trasę na rowerze myślisz o tym, że rozluźnisz się przy piwie. Albo przez cały wujowy tydzień w pracy myślisz, że w weekend przyjdzie okazja do napicia się. Tak. Ja kiedyś też czekałem. Szedłem ze skrzynką do sklepu specjalistycznego na wymianę butelek. Dlaczego dzisiaj piję raz do roku a nie co drugi wieczór? Ja nie przestałem pić z dnia na dzień, chociaż miałem takie momenty, kiedy przez rok nawet nie powąchałem alko. Byłem wtedy na redukcji po zakupie drugiej szosy. Chciałem jak najszybciej zjechać że 103 na 79. Wiedziałem że alkohol jest największym niszczycielem wszelkich postępów. Ponieważ uruchamia u mnie jeszcze dodatkową gastro fazę. Nie tylko dlatego, bo do piwa idealnie pasuje pizza. U mnie wyłączały się wówczas wyrzuty sumienia, które wracały z podwójną siłą następnego poranka. Stąd ta zerojedynkowa decyzja z dnia na dzień. Tak samo przestałem czytać o nowych piwach kraftowych i oddałem kaucyjną plastikową skrzynkę do sklepu bez wymiany na nową. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak ta decyzja mi pomogła. OK, przez pierwsze 2 tygodnie było ciężko, psychicznie. Bo wiesz, że w domu nie czeka zimne piwo. Tak samo jak nie czeka czekolada i paczka chrupek. Jednak po 3 tygodniach ból zamienił się w lekkie pieczenie, a po 6 tylko szczypanie. Co prawda musiałem omijać alejki z piwami, ale jakoś dawałem radę. Po dwóch miesiącach widziałem zdecydowaną różnicę w wyglądzie i samopoczuciu. Miałem mniej dni z epizodami nerwicy lękowej czy depresji. Dziwnie lekko na sercu i na wadze. Okazało się też, że leki, które przyjmuję mogą lepiej działać gdy nie łączę ich z alko. Pamiętam też jak smakowało pierwsze po roku piwo. Jedno. Wypiłem jedno, a nie trzy. Bo była super okazja. Naprawdę wyjątkowa. Gdy ustabilizowałem wagę to włączył mi się tryb oszczędzania kalorii. Zaczęło mi być szkoda pracy, którą włożyłem w to wszystko. Mówiąc o kaloriach mam na myśli nie tylko te z alkoholu, ale przede wszystkim te wynikające z późniejszej gastrofazy. Nauczyłem się też odmawiać, mówiąc wprost, że mojego bilansu energetycznego nie stać dziś na więcej. Dlatego przez ostatnie 10 lat upiłem się tylko raz. Raz miałem kaca i to tylko po to, aby upewnić się w przekonaniu, że nie chcę więcej do tego wracać. Zacząłem używać alkohol tak jak rzodkiewkę. Kiedy jadłem ostatnio rzodkiewkę? Nie pamiętam. Kiedy zjem kolejną? Nie mam pojęcia. Czy przeszkadza mi ktoś kto obok mnie je rzodkiewkę? Nie. Tak samo w sklepie może być cały dział z rzodkiewkami. Przejdę obojętnie. Dzisiaj mamy lipiec w kalendarzu. Ostatnie dwa piwa wypiłem w grudniu. Taka statystyka powiela się u mnie już chyba drugi rok. Jakie odczuwam korzyści z niemal całkowitej abstynencji? Zawsze jestem kierowcą. Ale też mniej wydaję na taksówki A tak na serio, największe korzyści czuję na wyjazdach. Mam zarąbistą regenerację. O wiele lepszą. A w trakcie samej jazdy mniej narzekam. Lepiej śpię. Fizycznie czuję się naprawdę super. Na codzień i na rowerze. Doszedłem do wniosku, że na obozach piwo przyjmuje ujemny współczynnik regeneracji. Dokłada ciału dodatkowy wysiłek, psuje jakość snu, metabolizm, resyntezę glikogenu, obciąża wątrobę i przede wszystkim łeb. Nastepnego dnia już nie czuję się jak nadmuchana beczka. Umiem odmawiać do perfekcji. Wszystko zrzucam na sport, zawody, cele. Przygotowuję się do czegoś tam, w związku z czym nie piję alkoholu. Jutro mam test FTP, za dwa tygodnie wyścig. Wszyscy to łykają i już bez pytania otwierają mi zerówkę albo colę. Nie boję się już braku akceptacji w grupie jak powiem, że nie piję. Mam też oczywiście mniejsze wahania wagi. 76/77 kg niezmiennie. Oszczędzam mnóstwo kcal, które mogę zagospodarować sobie inaczej. Zamiast alko mogę sobie kupić draże korsarze, chrupki orzechowe albo żelki. Raz w tygodniu walnąć kebsa. Policz też ile kasy zostawiałeś w knajpach na alkohol. A ile w skali roku wychodzi na ten kupowany w sklepie. Można się śmiać, ale jeśli to jest tysiak rocznie, to można go przewalić na inne głupoty. Na ceramiczne łożyska suportu. Jak można spróbować to ogarnąć samodzielnie? Pierwsze pytanie jest w pełni szczere. Do samego siebie. Pijesz bo Ci smakuje, czy pijesz dla uczucia gilgotania. Jak dla smaku to luz. Jesli dla odreagowania i często o tym myślisz, to znaczy, że gdzieś, kiedyś może być problem. Tym bardziej jeśli tak jak ja słowo PROBLEM masz wypisane na twarzy. To stwarza ryzyko w przyszłości. Wtedy możesz spróbować po prostu stopniowo zmniejszać ilość alko w Twoim życiu. Bo z dnia na dzień może być ciężko. Gorzej jeśli zdarza Ci się pić do ocinki, do zerwania filmu. To jest ogromna czerwona flaga. Tak samo jak ukrywanie się z piciem czy robienie zapasów, by nigdy w domu nie zabrakło. Druga kwestia to motywacja. Jeśli masz do zrzucenia kilka kilogramów to wiedz, że tyje się nie tylko od jedzenia. W cholerę ludzi jest otyłych przez alkohol. Raz, że każde piwo to pół paczki chipsów, numer dwa to gastro. Trzy to wpływ na formę. Zwłaszcza na wyjazdach. Po 4 dniu jazdy z imprezami co wieczór wysiadasz. Zamiast cieszyć się sportem walczysz tak naprawdę z kacem, który siada na nogi i głowę. Tak samo cofają alkoweekendy, albo alcoweekendowe wyprawy rowerowe. Stówka w kołach, ale czteropak piwka skasował aktywność. Pamiętaj też, że Twoi sportowi idole też mocno ograniczają procenty, bo to nie licuje z progresem formy. Cztery to jest naturalne pragnienie. Po rowerze lecisz do żabki po piwo, bo jesteś odwodniony. Wychlej litr wody przed wejściem do sklepu. bmwChce Ci się ogólnie pić, a nie pić piwo. Kup sobie coś gazowanego, kostki lodu, albo najlepiej saturator i koncentraty napojów. Masz fanty, mirindy, lemoniady po kokardy i to bez kaucji. Numer pięć to zmiana kulturowa w Polsce jak i społeczności kolarskiej. Coraz więcej osób po prostu nie pije. Dlaczego? Bo ktoś inny też nie pije. Jest to bardziej akceptowane, mniej antyspołeczne niż jeszcze 10 lat temu. Dziś na impreze czuję dumę, że jestem trzeźwy i wracam autem do domu. Tak samo dumnym można być w nowy rok, który zaczynam zarąbistym treningiem na trenażerze a nie z głową w misce.
W dzisiejszym odcinku bierzemy na tapet prawdziwy rollercoaster gatunkowy! Zaczynamy od wielkiego powrotu na Karaiby – sprawdzamy, czy Assassin's Creed: Black Flag Resynced to rzeczywiście najlepszy Asasyn od dekady, czy może tylko żerowanie na naszej nostalgii. Czy wycięcie współczesnego wątku i nowy silnik graficzny wystarczyły, by Edward Kenway znów nas zachwycił?Ale to nie wszystko! Przenosimy się też do światów survivalu i rzemiosła. Rozkładamy na czynniki pierwsze fenomen Palworld oraz niezwykle klimatyczne, mgliste Enshrouded. Na koniec zostawiamy sobie coś dla fanów japońskich klimatów i walki o przetrwanie w sieci – sprawdzamy, jak radzi sobie Echoes of Aincrad. Rozgośćcie się, szykujcie herbatę i wbijajcie do dyskusji w komentarzach!Spis treści i czasówka:[00:02] – Intro [01:57] – Powitanie słuchaczy, przedstawienie ekipy w studiu i zapowiedź głównych tematów (Palworld, Enshrouded, AC: Black Flag Resynced).[03:28] – Interakcja z widzami na czacie YouTube oraz luźne rozmowy o tym, w co ostatnio gra ekipa (m.in. powrót do serii Gothic).[05:30] – Newsy branżowe: Komentarz do decyzji Sony dotyczącej rezygnacji z napędów fizycznych w konsolach oraz dyskusja o zmianach kadrowych i przyszłości marek Bethesda (seria Fallout, The Elder Scrolls VI, Starfield).[12:35] – Wrażenia z gry: Echoes of Aincrad – dlaczego to JRPG rozczarowało fatalnym tempem, kiepskim designem poziomów i wysoką ceną.[17:48] – Wrażenia z gry: Enshrouded – omówienie systemu budowania baz, rekrutacji NPC, klas postaci oraz problemów z balansem poziomu trudności przy grze solo.[24:12] – Główny temat: Palworld v1.0 – szczegółowa analiza zmian w pełnej wersji, poprawki błędów (pathfinding stworków), pętla rozgrywki, automatyzacja bazy, rajdy oraz płynność działania gry na Steam Decku.[39:39] – Główny temat: Assassin's Creed IV: Black Flag Resynced – jak prezentuje się odświeżony klasyk z 2013 roku pod kątem ulepszeń graficznych na silniku Anvil, zmian w mechanice walki, braku ekranów ładowania i dodatkowych misji oficerskich.[51:30] – Newsy branżowe: Podsumowanie raportu finansowego firmy Ubisoft, przecieki na temat nowych części Far Cry i Ghost Recon oraz plotki o anulowaniu projektów ze stajni Xbox (studio Halo).[57:07] – Pożegnanie ze słuchaczami, podziękowania dla widzów na czacie i zapowiedzi tematów na kolejny tydzień.
Smok Wawelski znów straszy pod Wawelem, ale tym razem nie pokona go żaden szewczyk. Zamiast tego powołano...komisję. Okazuje się, że walka z bestią to dziś nie kwestia miecza, a logo, budżetu i konferencji all inclusive. Radiowcy bez cenzury przedstawiają zupełnie nową i szaloną wersję legendy, która uczy, że z problemami walczy się...papierologią. Lepiej mieć komisję niż smoka, bo komisja nie zionie ogniem, a tradycja komisji przetrwała do dziś. Gdy pojawi się problem, powołaj komisję. Problem nie zniknie, ale za to pojawi się mnóstwo nowych etatów
Co by było, gdyby naprzeciw siebie stanęło dwóch Janów: Jan Kasprowicz i Jaś Kapela? Czy można na poważnie porównywać twórczość zasłużonych polskich poetów i lewicowego aktywisty, znanego z gal freak-fight MMA? Jak należy oceniać twórczość Jasia Kapeli? Czy ma ona jakąkolwiek wartość artystyczną? Przygląda się temu dr nauk humanistycznych Michał Gołębiowski, filolog, pisarz i prozaik.Posłuchajcie wierszy i interpretacji, a następnie zdecydujcie, kto lepiej operuje słowem? Który wiersz zrobi na Was większe wrażenie? Oceniajcie każdą rundę i dajcie znać, kto Waszym zdaniem wygrał cały pojedynek!
Czy trener piłkarski może być dobrym nauczycielem Business English? Jeśli celujemy w swobodny, atrakcyjny i elokwentny angielski to... jak najbardziej! W ostatnim w tym sezonie odcinku przyglądamy się takim ikonom jak Mourinho, Klopp i Guardiola i pokazujemy, dlaczego ich konferencje prasowe mogą być lepsze nż niejedna lekcja biznesowego angielskiego. Będzie o legendarnym "park the bus", o tym, dlaczego "no eggs, no omelettes" to świetna lekcja komunikacji, oraz o tym, jak zbudować zdanie, które ludzie zapamiętają na lata. Jeśli myślicie, że football i Business English nie mają ze sobą nic wspólnego... to ten odcinek "English Biz" może Was naprawdę zaskoczyć. Lista wyrażeń: to be under fire to be under pressure from doubters to believers from reacting to leading no eggs, no omelettes young players are like melons to park the bus everything clicked from the very beginning it was a natural fit from the outset it felt like the right fit from day one if everyone wants to be a jazz musician, it will be chaos I'd prefer not to speak I'll refrain from commenting for the time being I'm not in a position to comment on that at this stage I'll keep my thoughts to myself I'll keep my powder dry on that one That's probably not something I should weigh in on let's not kid ourselves that's the reality to be honest if I'm allowed to say that we have to deal with it that's the way I see it that's what I believe I won't apologise for that I'd rather go home than change a natural fit strategic fit immediate sense of alignment to be on the same wavelength to keep your powder dry to argue with facts, not opinions to lead with evidence It felt right from the first moment I've said before that football always seems the most important of the least important things
✨INFOPACK: Kingę znajdziesz tutaj (MEGA POLECAM!!!) .A Napięciownik tutaj ;)❗️V EDYCJA mentoringowa odbędzie się we wrześniu i będzie OSTATNIĄ prowadzoną przeze mnie edycją. Wkrótce podam więcej szczegółów. Już teraz sprawdź stronę informacyjną (tutaj) i zapisz się na listę oczekujących – osoby zapisane jako pierwsze otrzymają powiadomienie o starcie zapisów!Potrzebujesz o coś zapytać? Napisz na: glodnaglowa@monikamichalak.pl – bezpłatna konsultacja mailowa czy współpraca w Głodnej jest dla Ciebie
Optymalna kolejność prac instalacyjnych na budowie Jednym z częstych dylematów na etapie stanu surowego zamkniętego jest kolejność wykonania instalacji, tynków i wylewek. Wiele ekip ma swoje przyzwyczajenia i każda będzie przekonywać, że „tak robi się od zawsze”. W praktyce jednak kolejność prac ma ogromne znaczenie dla jakości wykonania, kosztów, szczelności budynku i ryzyka uszkodzenia instalacji. Moim zdaniem optymalna kolejność prac wygląda następująco: 1. instalacja elektryczna oraz elementy wentylacji mechanicznej,2. tynki,3. instalacja hydrauliczna,4. wylewki. Nie jest to przypadkowa kolejność. Wynika z praktyki budowlanej i pozwala uniknąć wielu typowych problemów. Dlaczego tynki powinny być wykonane przed wylewkami? 1. Mniejsze ryzyko zabrudzenia i uszkodzenia posadzki Tynkowanie to brudny i mokry etap prac. Podczas nakładania tynków zaprawa spada na podłogę, a woda i resztki materiału trafiają bezpośrednio na podłoże. Jeżeli tynki wykonuje się przed wylewkami, zabrudzenia spadają na chudziaka, płytę fundamentową lub inne surowe podłoże. Taką powierzchnię dużo łatwiej oczyścić. Jeżeli natomiast tynki wykonuje się już po wylewkach, pojawia się ryzyko zachlapania gotowej posadzki. Usunięcie takich zabrudzeń bywa trudne, czasochłonne, a czasami wręcz niemożliwe bez uszkodzenia powierzchni. Niektóre ekipy tynkarskie doliczają nawet dodatkową opłatę za pracę na gotowych wylewkach, ponieważ wymaga to większej ostrożności i zabezpieczenia podłoża. 2. Lepsza szczelność powietrzna budynku Wykonanie tynków przed wylewkami pozwala otynkować ściany niżej, również w strefie, która później zostanie częściowo zasłonięta przez warstwy podłogi. Ma to duże znaczenie dla szczelności powietrznej budynku. Sam mur, szczególnie wykonany z bloczków lub pustaków, nie zawsze jest szczelny. To właśnie tynk stanowi jedną z podstawowych warstw ograniczających niekontrolowany przepływ powietrza przez przegrody. Jest to szczególnie ważne w domach energooszczędnych i pasywnych. 3. Bezpieczniejsze odprowadzenie wilgoci z prac mokrych Tynkowanie wprowadza do budynku dużą ilość wilgoci. Lepiej, aby ta wilgoć znalazła się na surowej płycie lub chudziaku niż na świeżo wykonanej wylewce. Dzięki temu ograniczamy ryzyko niepotrzebnego zawilgocenia gotowych warstw podłogowych i przyspieszamy późniejsze porządkowanie budowy. Dlaczego hydraulika lepiej po tynkach? Część wykonawców woli wykonać instalację wodno-kanalizacyjną przed tynkami, argumentując to tym, że później nie trzeba będzie kuć bruzd w gotowych ścianach. W praktyce jednak liczba takich bruzd zwykle nie jest duża. Dotyczy najczęściej kuchni, łazienek, pralni czy kotłowni. Takie miejsca i tak są później wykańczane płytkami, zabudową lub innymi warstwami, więc zaklejenie bruzd nie stanowi dużego problemu. Znacznie większym problemem jest ułożenie instalacji hydraulicznej na podłodze przed tynkami. Rury leżące na podłożu są wtedy narażone na uszkodzenia. Tynkarze przesuwają rusztowania, chodzą po budynku, przenoszą sprzęt, ciągną węże i narzędzia. W takich warunkach nietrudno o przypadkowe złamanie, zgniecenie albo przesunięcie instalacji. Najgorszy scenariusz jest taki, że uszkodzenie zostanie zamaskowane i wyjdzie dopiero po wykonaniu kolejnych warstw podłogi. A co z instalacją elektryczną na podłodze? Instalację elektryczną najlepiej prowadzić po ścianach i sufitach. Układanie przewodów po podłodze komplikuje późniejsze wykonanie izolacji przeciwwilgociowej i warstw podłogowych. Jeżeli przewody leżą na podłożu, trudno szczelnie ułożyć folię lub inną hydroizolację. Kable tworzą przeszkody, fałdy i miejsca potencjalnych nieszczelności. W efekcie warstwa, która powinna być ciągła, przestaje spełniać swoją funkcję. Dlatego prowadzenie elektryki po podłodze warto ograniczać do minimum, a najlepiej unikać go całkowicie, jeżeli nie ma konkretnego uzasadnienia technicznego. Praktyczne wskazówki przed tynkowaniem Zrób dokładną dokumentację instalacji Przed tynkowaniem warto wykonać szczegółowe zdjęcia wszystkich instalacji. Najlepiej robić zdjęcia z przyłożoną miarą, aby później łatwo odtworzyć przebieg przewodów i położenie puszek. Dobrym rozwiązaniem są również skany 3D budynku. Przydają się szczególnie wtedy, gdy instalacji jest dużo albo zależy nam na dokładnej dokumentacji przed zakryciem ścian. To ważne, ponieważ tynkarze potrafią przykryć puszki elektryczne. Bez dokumentacji ich późniejsze odnalezienie może być uciążliwe. Pamiętaj o bramie garażowej Montaż bramy garażowej zwykle wymaga równego i przygotowanego podłoża wokół otworu. Problem pojawia się wtedy, gdy chcemy zamontować bramę przed tynkami, a ściany wokół otworu są jeszcze surowe. Rozwiązaniem może być wcześniejsze, ręczne otynkowanie samego otworu garażowego lub ściany garażowej przez mniejszą ekipę. Dzięki temu można przygotować miejsce pod montaż bramy, nie zmieniając ogólnej kolejności prac w całym budynku. Podsumowanie Najbezpieczniejsza i najbardziej praktyczna kolejność prac to: elektryka i wentylacja mechaniczna → tynki → hydraulika → wylewki. Taka kolejność ogranicza ryzyko uszkodzenia instalacji, ułatwia utrzymanie porządku na budowie, poprawia szczelność powietrzną budynku i pozwala uniknąć problemów z hydroizolacją podłogi. Oczywiście każdą budowę trzeba analizować indywidualnie, ale w większości domów jednorodzinnych właśnie taki układ prac będzie najbardziej logiczny i najmniej ryzykowny. Zapraszam do wysłuchania rozmowy o prawidłowej kolejności prac: https://blog.poradnik-budowlany.com/podcast/Dylematy_budowlane_160.mp3 Artykuł Dlaczego tynki przed wylewkami? pochodzi z serwisu Blog Budowlany: Jak się wybudować i nie zwariować.
W tym odcinku dwóch zmęczonych panów rozmawia na temat wyników sprzedaży gier 1st party od PlayStation, jak i zmianach w planach Media Molecule. Zastanawiamy się, co może oznaczać porzucenie przez twórców Little Big Planet wiary w kreatywność graczy. Wiedźmin 3 otrzyma nowe DLC, a my rozkminiamy... dlaczego, i co ma z tym wspólne inne studia z Polski? Do tego COD bez Nicki Minaj (na jak długo?) oraz błysk nie tylko na łepetynie prezesa FIFA. Nie obejdzie się bez KOLEJNYCH ruchów Ashy Sharmy, podwyżek cen sprzętu do grania. Masy oczywistości, które zaskakująco zaskakują media gamingowe i serio zaskakujących zaskoczeń. Aha - no i Snake zachowa świerszczyki.(00:00:00) - START!(00:00:07) - Rozgrzewka
Nowelizacja przepisów dotyczących trzymania psów miała poprawić los zwierząt i ograniczyć stosowanie łańcuchów. Nie wszyscy jednak podzielają entuzjazm ustawodawców. Zdaniem lekarza weterynarii i przyrodnika Macieja Perzyny nowe regulacje zawierają szereg luk, które mogą doprowadzić do skutków odwrotnych od zamierzonych.
Jakie są codzienne nawyki, które okazują się niszczącą pielęgnacją włosów? Tych czynności lepiej unikać, jeśli chcesz mieć piękne i zdrowe włosy. Tak naprawdę bardzo łatwo wykluczyć je ze swojej codzienności. Autorka: Ana Morales Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/szkodliwe-nawyki-wlosy-skora-glowy-jakie-sa-digitalsyndication
Dzisiejsza rozmowa (nie wywiad) - Co daje lepiej zarobić, rap czy ulica? | SIEKAN x WINI. Kolejna rozmowa Winiego i Siekana, polskiego rapera, który żyje i dorastał na ulicach Coventry w Anglii. Przez pierwsze 4 lata w Anglii nawet z domu nie wychodził. Później trafił do angielskiej dżungli. Co sprawiło, że Polak trafił na angielską ulicę? Jak wypadek samochody odmienił jego życie? Który polski raper wyciągnął do niego rękę? Kim jest człowiek, który gonił go z młotkiem, a potem nauczył go wszystkiego? Co ulica zarabia więcej niż rap? Czym różni się angielska ulica od polskiej — i kto ma więcej zasad? Jak wygląda przemyt do brytyjskiego więzienia? Co to właściwie znaczy drill, a co trap? I czy w świecie, w którym kłamstwo stało się nową prawdą, autentyczność jeszcze ma jakiekolwiek znaczenie? Czy był freestyle podczas rozmowy? Zapraszamy na podcast. ESSA Siekan
Pieniądz nigdy nie był naturalny, apolityczny i zawsze istniał w związku z jakimiś założeniami. Nie ma nic oczywistego w istnieniu pieniądza, ani w założeniach gospodarki monetarnej, to wszystko jest umowa, która w jakiś sposób harmonizuje z kulturą, w której istnieje. To te dobre wiadomości, a złe są takie, że nie dość, że was źle uczyli w szkole i pieniądze nie wynikają z przekształcenia gospodarki barterowej, to jeszcze trzeba będzie zacząć lepiej myśleć na ich temat. Lepiej, znaczy - mądrzej. W czym znacznie może pomóc wam książka mojego rozmówcy Jędrzeja Malko, ekonomisty i historyka idei: "Porachunki - polityczna historia pieniędzy".
MON zapewnia, że Amerykanie nie zmniejszą wojskowej obecności w Polsce. Senator PSL Jan Filip Libicki uważa, że dla naszego bezpieczeństwa ważne są także inwestycje firm amerykańskich. - Chciałbym, żeby w przypadku zagrożenia w Polsce, biznesmeni amerykańscy biegali po Kapitolu i mówili swoim kongresmenom i senatorom: "tam mamy ulokowane nasze pieniądze, pomóżcie nam je w odpowiedni sposób zabezpieczyć" - powiedział w Polskim Radiu 24.
A gdybym zapytała, kto u ciebie w domu wykonuje większość obowiązków domowych, to co powiesz? Dobrze znamy już Kazika, prawda? Aktywne Czytanie patronuje jego przygodom już od dawna, tym razem temat, który w zasadzie dotyczy wszystkich ”Kazik i obowiązki domowe”. Ja wiem i ty wiesz, że wiele osób ma uczulenie na kurz i co paradoksalne, na słowo sprzątanie też.
Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastNapiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt
In this Episode you will learn: - W tym odcinku nauczysz się: Warmly welcome - Serdecznie witamy How are you - Jak się masz I'm good and you - dobrze, a ty What will we be talking about today - O czym dzisiaj będziemy rozmawiać Christmas - Boże Narodzenie Merry Christmas - Wesołych Świąt Roy you don't have a Christmas tree - Roy, nie masz choinki Better outside - Lepiej na zewnątrz Decorate the tree - Udekoruj drzewo In Poland people decorate trees - W Polsce ludzie dekorują drzewa Angel - Anioł On the top is a star - Na górze jest gwiazda Christmas balls - Bombki choinkowe Christmas lights - oświetlenie świąteczne I have two Christmas trees, one in the saloon and the other in my sons room - Mam dwie choinki, jedną w salonie i drugą w pokoju moich synów Students do you have a Christmas tree at home? - Studenci, czy macie w domu choinkę? Happy New Year and Merry Christmas - Szczęśliwego Nowego Roku i Wesołych Świąt We cook a lot - Dużo gotujemy In Poland people generally cook dumplings - W Polsce ludzie zazwyczaj gotują pierogi Turkey - indyk Roast Potatoes - Pieczone ziemniaki What is your main dish - Jakie jest twoje główne danie? Mushroom soup with noodles - Zupa grzybowa z makaronem Cabbage with peas - Kapusta Z Groszkiem Carp fish - Karp Presents - Przedstawia Presents under the Christmas tree - Prezenty pod choinką Polish tradition - Polska tradycja Santa clause - Święty Mikołaj Thank you for listening for the whole year - Dziękujemy za słuchanie przez cały rok We will be back next year - Wrócimy w przyszłym roku Merry Christmas and Happy New Year - Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku
Ciężko jest wbić gwoździa kapciem. Lepiej użyć do tego młotka.W komunikacji technicznej, tak jak w życiu codziennym, odpowiednie narzędzie ułatwia nam osiągnięcie celu. Jednak wybór tego odpowiedniego to niełatwe zadanie. Oferta jest bardzo bogata, producenci obiecują złote góry, a liczba wymagań jest zazwyczaj długa. Rozmawiamy o tym jak wygląda kompletny proces wdrażania narzędzia w organizacji - od pomysłu do implementacji.Dźwięki wykorzystane w audycji pochodzą z kolekcji "107 Free Retro Game Sounds" dostępnej na stronie https://dominik-braun.net, udostępnianej na podstawie licencji Creative Commons license CC BY 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/).Linki:"Jak wybierać narzędzia?", techwriter.pl: https://techwriter.pl/jak-wybierac-narzedzia"Wdrażanie narzędzia w organizacji - szybki kurs pilotażu", techwriter.pl: https://techwriter.pl/szybki-kurs-pilotazuSyllabus ITCQF: https://www.gasq.org/files/content/gasq/downloads/certification/ITCQF/ITCQF_Syllabus_v2_0Jun2020.pdf
Jeżeli możesz wesprzeć #GłosSzczerejSłowiańskiejSzydery i dorzucić się do mojej pensji wpływając na rozwój kanału i całego projektu, to linki niżej:#Patronite: https://patronite.pl/KrzyzaniakPayPal: https://www.paypal.me/szyderaKONTO: 62 1020 1068 0000 1602 0365 8473PLUS takie dodatki:KANAŁ YT: https://youtube.com/wizjatelePODCASTY: https://open.spotify.com/show/3DsMP0LVqf3nNipTRmoM0Ewojtkokrzyzaniak@gmail.com
Autopromocja - Anna Maria Panasiuk Wealth Advisor_________________________________________Zastanawiasz się, co lepiej chroni i pomnaża majątek i czy lepszym wyborem będzie ASI czy fundacja rodzinna? W tym odcinku razem z Andrzejem Sałamachą rozkładamy oba rozwiązania na czynniki pierwsze i pokazujemy, kiedy każde z nich ma realny sens. Dowiesz się, czym w praktyce różni się ASI od fundacji rodzinnej i dlaczego coraz więcej inwestorów bierze pod uwagę właśnie ten model. Rozmawiamy o kosztach, formalnościach i tym, jak wygląda prowadzenie takiego wehikułu od środka. Pokażemy Ci konkretne scenariusze, w których jedno rozwiązanie wygrywa z drugim. Nie pomijamy też ryzyk - szczególnie regulacyjnych i podatkowych, które często są bagatelizowane. Dzięki temu łatwiej zrozumiesz, co lepiej chroni i pomnaża majątek w Twojej sytuacji, a nie tylko w teorii. Na koniec zbieramy najważniejsze wnioski, żebyś mógł jasno ocenić co będzie dla Ciebie właściwym kierunkiem: ASI czy fundacja rodzinna.To materiał dla osób, które chcą podejmować świadome decyzje inwestycyjne, dlatego zapraszam serdecznie do jego obejrzenia. Anna Maria Panasiuk
Zapisz się na bezpłatny webinar: Rzeczywistość jako lustro Świadomościhttps://wysokie-wibracje.pl/lustro-webinar/ ***#wysokiewibracje #świadomość #duchowość #psychologia #rozwójWalka psychologii z duchowością. Czy jest uzasadniona? Która lepiej wpływa na Twoje zdrowienie, rozwój i realną zmianę? A może to walka bez celu? I kto tak naprawdę walczy? W tym odcinku przytaczam ważne dla mnie nazwisko, pięknie łączące temat psychologii i duchowości. Osobę, która przeznaczyła 10 lat swojego życia na badania naukowe, które w efekcie ujawniają 80% skuteczność uzdrawiania depresji. Wyniki i wnioski z tych badań Cię zaskoczą. Zapraszam do oglądania i dyskusji w komentarzach. Z miłością,HonorataSprawdź nasze duchowe kursy na https://kursy.wysokie-wibracje.pl/sklep/ ***Partnerem dzisiejszego odcinka jest Vibes Goods – marka, która ubiera w przesłania. Otrzymujesz od nas kod zniżkowy “WysokieWibracje” na -15%, który zrealizujesz w sklepie: https://vibesgoods.com****** Obserwuj nas tutaj: https://www.facebook.com/wysokiewibracje.zrodlohttps://www.instagram.com/wysokie_wibracje_pl/ Współpraca: kontakt@wysokie-wibracje.pl *** O WYSOKICH WIBRACJACH: WYSOKIE WIBRACJE to podcast poświęcony tematyce rozwoju duchowego, emocjonalnego i mentalnego. Gospodarzami podcastu są Honorata Lubiszewska i Sylwia Sikorska. Jeśli jesteś zainteresowana poszerzaniem własnej świadomości o sobie, o tym, jak działają Uniwersalne prawa Wszechświata, jak podnieść swoje wibracje, jak połączyć się ze Źródłem Wszystkiego Co Jest i czerpać moc z niego – zapraszamy Cię do słuchania odcinków. Nowy odcinek w każdą niedzielę. Naszą intencją jest dzielić się tym, czego same doświadczyłyśmy. To właśnie praktykowanie duchowości w połączeniu z ciągłym rozwojem biznesowym, pozwala nam cieszyć się wolnością wyboru, wnosi wiele spokoju w nasze codzienne życie i daje spełnienie w każdej ze sfer.
Nie zatrzymujcie mnie, skoro Pan poszczęścił drodze mojej. (1 Mż 24,56) Jezus powiedział: Lepiej dla was, żebym Ja odszedł. Bo jeśli nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, jeśli zaś odejdę, poślę go do was. (J 16,7)
Notatki i linki wymienione w tym odcinku znajdziecie na naszej stronie: designpractice.pl/094W tym odcinku rozmawiamy:→ o tym, jak zredefiniować proces swojej pracy twórczej, żeby się nie zajeżdżać→ o sposobach na regenerowanie kreatywności i odpoczywaniu→ o zmianach społecznych i pokoleniowych w kontekście odpoczywaniaNaszą gościnią jest Agata Nowotny. Socjolożka z wieloletnim doświadczeniem badawczym, szczególnie w obszarze dizajnu. Kuratorka, edukatorka i mentorka rozwoju kreatywnego. Pracuje jako projektantka usług i doświadczeń. Jest też współzałożycielką platformy z kursami Dobre Życie.Partnerem podcastu jest COFFEE PLANT – palarnia kawy specialty. Polecamy Wam ich nowość: low-caf, czyli kawę o mniejszej zawartości kofeiny. To idealny balans dla osób, na które kofeina działa mocno pobudzająco.Bądźmy w kontakcie:Zapisz się na nasz newsletter, żeby nie przegapić kolejnych odcinków i co 2 tygodnie otrzymać porządną dawkę wiedzy przydatną w rozwoju kariery na styku IT i designu: https://www.designpractice.pl/#newsletterInstagram: instagram.com/designpracticeplFacebook: https://facebook.com/designpracticeplYouTube: @designpracticeplWpadnijcie też do kursu Money For Creatives – sprzedaż trwa tylko do 22 kwietnia! Timestampy:0:00 Start3:18 Jaką książkę ostatnio przeczytałaś?5:58 Czym się zajmujesz?8:23 Czy realizujesz te projekty jako freelancerka?11:19 Jak jako socjolożka zakorzeniłaś się w dziedzinie designu?15:03 Mentoring – z czym przychodzą ludzie?18:40 Wypalenie zawodowe21:19 Jak wygląda budowanie odporności kreatywnej?28:10 Sposoby na ćwiczenie uważności34:06 Jak sobie radzić z wypaleniem? Dobre Życie40:41 Jak najlepiej regenerować kreatywność?46:44 Introwertyzm i ekstrawertyzm50:59 Różnice pokoleniowe w pozwalaniu sobie na odpoczywanie57:25 Jak zmieniałaś swoją higienę pracy, swój proces twórczy przez ostatnie lata?1:01:37 Stawianie granic i różnice kulturowe1:06:01 Jakie ciekawe zmiany obserwujesz jako socjolożka w obecnym świecie?1:14:17 Pytanie do słuchaczek i słuchaczy1:14:38 Na rozwoju jakich umiejętności chciałabyś się skupić w najbliższym czasie?1:17:51 Zakończenie
W "English Biz" analizujemy, jak "maximum pressure" i język eskalacji zmieniają dyplomację wobec Iranu i dlaczego nie prowadzą do zwycięstwa. Zderzamy retorykę Trumpa z podejściem Obamy, od "rogue state" i strategii Madman po spokojną "hard-nosed diplomacy". Pokazujemy, jak określenia typu "rambling, unmoored and unserious" czy "in way over his head" wpływają na postrzeganie przywództwa. Sprawdzimy też, czy "tough talk from Washington" rzeczywiście wzmacnia pozycję USA, czy raczej prowadzi do komunikacyjnego chaosu. Zwroty: maximum pressure surrender rogue state Madman unmoored calculus rambling, unmoored and unserious in way over his head We'll take them back to the Stone Age Our objective is to deny Iran the capacity to threaten regional security and international stability The United States will respond with a clear focus on the protection of civilian life We are prepared to apply overwhelming pressure where necessary This country has been gutted Iran's state leadership now faces difficult strategic choices The country has sustained significant damage Iran is under extraordinary strain The war in Iran will end very quickly We are working intensively to bring this conflict to a close as swiftly and responsibly as possible Our aim is to shorten this conflict and create the conditions for a durable diplomatic outcome No one should underestimate the gravity of war There will be lots of positive action Big money will be made A stable Middle East would unlock major economic opportunity Peace is also the foundation for long-term economic confidence I want to acknowledge our regional partners Our objective is not escalation, but strategic stability Strength and diplomacy are not opposites The measure of leadership is not volume, but judgment We should be clear-eyed about the threat Tough talk from Washington does not solve problems Hard-nosed diplomacy real and meaningful change That's the deal Time and again the gravest decision test whether or not move in a different direction Linki: https://www.youtube.com/watch?v=v2o4NUpV_D0 https://www.youtube.com/watch?v=mNX3uPUZZrc
Pisanie serii książek ma nieco inną specyfikę niż pisanie tzw. jednotomówek, czyli powieści zamykających się z fabułą w jednym tomie. Co jest łatwiejsze do przygotowania? Jakie plusy i minusy mają standalone novels, a jakie cykle książek? Co preferują czytelnicy i kiedy tak naprawdę warto zdecydować się na napisanie własnej sagi? O tym wszystkim posłuchasz w pięćdziesiątym pierwszym odcinku podcastu Didaskalia Joanny Bagrij z cyklu #WarsztatPisarski.Szczegóły również na blogu: https://born-to-create.pl/seria-ksiazek-czy-pojedyncze-powiesci/Polecajka książkowa: https://lubimyczytac.pl/cykl/54414/w-swietle-nocy, https://lubimyczytac.pl/cykl/22846/post-scriptumLinki do powiązanych tematów:Mapy myśli: https://born-to-create.pl/mapa-mysli-a-pisanie/ Cykl książek to nic innego jak kilka powieści powiązanych ze sobą np. bohaterem, miejscem akcji, wspólnym motywem, wątkiem przewodnim. Od jednotomówek, czyli pojedynczych powieści, różni je to, że historię opowiadamy na przestrzeni kilku tomów, mając okazję do rozwoju osobowości bohaterów, pokazaniu ich zmiany, zaognienia konfliktu lub też skupieniu się na innych postaciach, które w pierwszej części były tymi pobocznymi. Pozostajemy w tym samym świecie, klimacie, sposobie prowadzenia narracji. W kontekście wielotomowych historii możesz spotkać się z pojęciami typu cykl, saga, seria. Ja je stosuję zamiennie.Największe różnice w pisaniu powieści jednotomowych a serii książek polegają m.in. na:Konstruowaniu fabuły – w jednotomówkach historię zamykamy w jednej książce, a w seriach fabułę możemy ciągnąć przez wszystkie tomy,Planowaniu powieści – w seriach musisz pamiętać o zaglądaniu do swoich notatek, aby nie pomylić faktów z życia bohaterów,Rozwoju bohatera – cykle pozwalają na pokazanie przemiany postaci, jej wyzwań, motywacji do działania,Pracy, którą trzeba podjąć podczas pisania – w seriach masz już część elementów zbudowanych, np. bohaterów, miejsce akcji i nie musisz zabierać się za nie od nowa.Pisanie standalone novels daje dużą swobodę – każda książka to nowa historia, więc wszystko możesz zbudować od nowa. Nie musisz się także trzymać jednego gatunku i sposobu prowadzenia narracji – możesz testować różne rozwiązania. Ale musisz być na tyle kreatywny, aby kolejne jednotomówki nie były do siebie podobne i żebyś nie popadł w schematyczność.Serie z kolei dają możliwość poobcowania z bohaterem, pokazania go w pełnej krasie, wprowadzenia trudności w jego życiu i ukazania, jak sobie z nimi radzi. Możemy też korzystać z wypracowanych już zabiegów prezentowania historii, nawiązywać do wcześniejszych wątków, rozwijać je. Najlepsze jest jednak to, że spędzamy czas z ulubioną postacią. Cykle mają też oczywiście swoje wady – podczas pisania trzeba korzystać z notatek, być uważnym, żeby nie pomylić wcześniejszych faktów, no i trzeba z jednej strony być konsekwentnym w dopasowaniu książki do stylu serii, a z drugiej nie popaść w zbyt dużą rutynę i monotonię opowieści.Czy można przejść z pisania jednotomówek na pisanie cyklów? Tak. Możesz zaplanować sobie serię od postaw, a możesz też zmienić pojedynczą powieść w cykl. Zastanów się tylko, czy Twoja historia ma potencjał, żeby ją rozbudować na sagę, bohaterowie są na tyle ciekawi, że chcesz z nimi dalej przebywać, masz też niedomknięte wątki, które możesz w kolejnych częściach eksplorować i opisać. Pełną checklistę znajdziesz na moim blogu.Pisanie polega na eksperymentowaniu. Nie inaczej jest w przypadku rozpoczynania pracy nad serią książek. Zastanów się, czy Twoja historia ma do tego potencjał, czy jesteś gotowy obcować z jednym bohaterem przez dłuższy czas oraz czy masz pomysł na rozwój tej postaci. Zaintrygowany? Koniecznie wysłuchaj odcinka podcastu i dowiedz się więcej o self-publishingu!Jeśli chciałbyś przedyskutować temat, zapraszam do kontaktu: j.bagrij@born-to-create.pl.
W każdym poleceniu na maturze pojawia się czasownik. Dobrze jest wiedzieć, co on oznacza i czego od nas oczekują przy udzielaniu odpowiedzi. GeoEdukacja to przede wszystkim podcast geograficzny (doznalezienia na wszystkich platformach podcastowych i na kanale YouTube), dzięki któremu łatwiej i przyjemniej nauczysz sięgeografii ze szkoły podstawowej i średniej. Lepiej przygotujesz siętakże do matury.Dlaczego?Wiedziałeś o tym, że nie ma różnic dla mózgu czy książkęsłuchasz, czy ją czytasz? Liczy się treść. A wiedziałeś o tym,że podcasty pozwalają zaoszczędzić mnóstwo czasu, bo możesz ichsłuchać (uczyć się) w trakcie spaceru, jazdy samochodem itp? Noto może wiedziałeś, że poziom utrzymania uwagi przy podcastachjest ponad dwukrotnie większy w porównaniu do oglądania filmów npna youtube? Zapewne wiesz także, że mniej niż 1/3 ludzi możnasklasyfikować jako tylko wzrokowców lub tylko słuchowców, a więcżeby uzyskać jak najlepszy rezultat należy mieszać stylezdobywania wiedzy?Jeżeli to wszystko już wiesz, to zapewne korzystasz z podcastówGeoEdukacji przy nauce geografii, a jeżeli tego nie wiedziałeś -to masz dobry powód, aby zacząć ich słuchać.Podoba Ci się ten podcast oraz fakt, że jest dostępnybezpłatnie? Postaw autorowi kawę:https://www.buymeacoffee.com/geoedukaZachęcam do wspierania serwisu i podcastu GeoEdukacja:https://geoedukacja.edu.pl/patronite/Zyskaj dostęp do wszystkich podcastów poprzez sklep google play:https://play.google.com/store/apps/developer?id=GeoEdukacjaI odwiedź w wolnej chwili profil GeoEdukacji na fb:https://www.facebook.com/GeoEdukacjalub Instagramie:https://www.instagram.com/geoedukacja/a może na Tik Toku:https://www.tiktok.com/@geoedukacja
Nowe stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego wywołało pytania o wewnętrzne napięcia w PiS. Radosław Fogiel zapewnia, że partia gra do jednej bramki, ale sam przyznaje, że trzeba było uprzedzać polityczne spekulacje.
Warszawa oddycha lepiej Dziś stolica może pochwalić się ogromnym postępem. W zasobie komunalnym udało się zlikwidować ponad dziewięćdziesiąt pięć procent kopciuchów – z ponad dwóch tysięcy urządzeń pozostało mniej niż osiemdziesiąt. Równolegle mieszkańcy prywatnych domów skorzystali z miejskich dotacji, dzięki czemu od 2017 r. zniknęło już blisko cztery i pół tysiąca pieców. To nie są tylko suche liczby – za nimi kryje się realna zmiana, którą widać w pomiarach jakości powietrza.
Dlaczego tak łatwo szukamy winnych, gdy spotyka nas coś trudnego? I co tak naprawdę oznacza „przejrzeć” – czy chodzi tylko o wzrok? O. Alvaro Grammatica komentuje fragment Ewangelii według św. Jana, czytany w czwartą niedzielę Wielkiego Postu. Jego słowa przetłumaczyła i odczytała Elżbieta Wróbel. Posłuchajcie! Napisz do nas! Wesprzyj nas! Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppieRead transcript
Czy narzędzia sztucznej inteligencji, z której korzystamy na co dzień, wzbogacają nasz język? Czy AI dobrze mówi po polsku i po niemiecku? Czy warto z niej korzystać, pisząc teksty? Marta Przybylik rozmawia z dr Agatą Hącią, językoznawczynią z UW. KONTAKT: cosmopopolsku@rbb-online.de STRONA: http://www.wdr.de/k/cosmopopolsku BĄDŹ NA BIEŻĄCO: https://www.facebook.com/cosmopopolsku Von Maciej Wisniewski.
Atak USA i Izraela na Iran to dopiero początek – ostrzega gen. Roman Polko w rozmowie z naTemat. Były dowódca GROM analizuje możliwe scenariusze i mówi wprost, dlaczego szybkie „zwycięstwo” to złudzenie.
#płatnawspółpraca | Zapraszamy na poniedziałkowe "Onet Rano.", w którym gośćmi Odety Moro będą: Michał Szadkowski - redaktor naczelny "Newsweek Polska", Joanna Kluzik-Rostkowska - Koalicja Obywatelska, Jan Komasa - reżyser, Piotr Karnaszewski - "Forbes Polska", Krzysztof Zalewski - piosenkarz. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Marcina Zawady będzie: Marcin Krzyżanowski - ekspert ds. Bliskiego Wschodu, Uniwersytet Jagielloński.
Gaslighting, breadcrumbing, ghosting. Stephen DiMarco manipulacyjne taktyki do perfekcji wyćwiczył na Lucy Albright. Bohaterów serialu „Zakłamanie” („Tell Me Lies”) połączył toksyczny związek. Warto obejrzeć go ku przestrodze, bo na drodze każdej z nas może stanąć narcyz. Autorka: Anna Konieczyńska Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/zaklamanie-serial-toksyczny-zwiazek-narcyz-czerwone-flagi-recenzja
24 mikronawyki, których wprowadzenie w styczniu 2026 odmieni cały nadchodzący rok. Te drobne zmiany zrewolucjonizują to, jak żyjesz, pracujesz i się czujesz. Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/mikronawyki-na-nowy-rok-2026-lepsze-niz-noworoczne-postanowienia-digitalsyndication
#ateista #ateizm #Bóg #Jezus #istnienie #stworzenie #pytanie #ciekawe Zacznij wspierać ten kanał, a dostaniesz te bonusy: https://www.youtube.com/channel/UCUZ9x49ZuhZt1QVJafMy5rA/join
„Berlińczyk” piszemy małą czy wielką literą? A co z Bawarczykiem czy Saksończykiem? Plac Alexandra czy plac Alexandra? Nienajlepszy czy nie najlepszy? Od stycznia w języku polskim mamy nowe zasady, które ujednolicają te zapisy. Posłuchaj, co się zmieniło. Zaprasza Marta Przybylik KONTAKT: cosmopopolsku@rbb-online.de STRONA: http://www.wdr.de/k/cosmopopolsku BĄDŹ NA BIEŻĄCO: https://www.facebook.com/cosmopopolsku Von Maciej Wisniewski.
Karp, opłatek, bigos, pierniki, makowce. Trudno sobie bez nich wyobrazić polski, świąteczny stół. Jednak nazwy tych przysmaków wywodzą się z języka niemieckiego. "Niemieckie tropy przewijają się przez całą polską Wigilię" - mówi językoznawczyni dr Agata Hącia. Na polsko-niemiecką Wigilię zaprasza Marta Przybylik. Kontakt: cosmopopolsku@rbb-online.de Homepage: cosmopopolsku.de Facebook: www.facebook.com/cosmopopolsku Von Marta Przybylik-Wisniewska.
05:00 - Co to się staneło?05:31 - Europa35:55 - Radio Mołdawia43:05 - Tymczasem w Stanach53:55 - Listy57:30 - Afryka1:06:24 - Ameryka Dolna1:20:42 - Ameryka Górna1:39:13 - Wschód bliski i daleki2:06:55 - Ulało mi się2:31:48 - WierszZrzutka na terenówki https://zrzutka.pl/pmbda3Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazkaZapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały:https://www.instagram.com/zarubieza/https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2Youtube na streamy: https://www.youtube.com/channel/UCFfeJz4jDbVg_dYmCc_xXeAJeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj:https://patronite.pl/miloszszymanskibuycoffee.to/miloszszymanski
Jakub Szczęsny zastanawia się nad tym, co oznacza dziś luksus. Michał Łukasik bada warszawski modernizm. A Grzegorz Piątek naprawia współczesne miasto. Oto pięć wydanych w mijającym roku książek o designie i architekturze, które trzeba znać. Autorka: Basia Czyżewska Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/najlepsze-ksiazki-design-architektura-projektowanie-2025
Najgorsze filmy 2025 roku mają wiele wspólnego. W „Śnieżce”, „Megan 2.0” czy „The Electric State” brakuje magii kina, ciekawych bohaterów i wciągających historii, które mogłyby rezonować z publicznością. Zamiast tego widzowie znaleźli tu jedynie generowane komputerowo światy, którym bliżej do słabych gier komputerowych niż najlepszych filmów. Oto najgorsze tytuły mijającego roku, o których wolelibyśmy zapomnieć. Autorka: Julia Właszczuk Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/najgorsze-filmy-2025
W tym odcinku opowiadam o 8 rzeczach, które warto wziąć pod uwagę, jeśli chcemy lepiej wykorzystywać social media jako element marketingu naszej firmy.
Był kiedyś guru branży konsultingowej, zarabiającym nawet 30 mln $ rocznie, ale nagle zniknął. Sprzedał biznes, usunął większość kont z mediów społecznościowych. Odrodził się jako założyciel i szef platformy edukacyjnej SKOOL. SKOOL jest bardziej kolejną platformę społecznościową niż edukacyjną. Skupiają się na niej ludzie, którzy chcą się czegoś uczyć od tych, którzy chcą ich tego uczyć. Pojawiają się głosy, że obecna wycena tego biznesu przekroczyła miliard dolarów. Obecnie SKOOL ma około 15-16 milionów użytkowników, którzy zostawiają na platformie ponad 1 miliard dolarów rocznie. Celem jest 1 miliard użytkowników. Dojście do pierwszego miliona userów zajęło im 4 lata. Teraz milion kolejnych pojawia się co 20 dni. Skool jest firmą prywatną, więc jej wartość nie jest znana, ale dochody za 2025 przekroczyły 25 milionów dolarów. Obecnie SKOOL ma około 15-16 milionów użytkowników, którzy zostawiają na platformie ponad 1 miliard dolarów rocznie. Jest jednym z najbardziej popularnych biznesów i sposób zarabiania pieniędzy w USA. Skool jest firmą prywatną, nie musi więc “chwalić się” swoimi dochodami, jednak mówi się o tym, że jej przychody za 2025 wynosić mają 26,6 miliona i rosną z roku na rok geometrycznie. Co ciekawe, zmiana z Consulting.com na inny biznes - w tamtym czasie - nie miała żadnego sensu i opierała się jedynie na przeczuciu. A może jednak miała? POZYTYWNA MOC HEJTERÓW “Odkochałem się w Consulting.com - mówi Sam OVENS - bo praca, którą musiałem wykonywać nie pasowała bo mojej osobowości. Nie lubię mówić do kamery, plus to co robiłem drażniło część ludzi. Pojawiła się krytyka i wiem co zaraz powie część ludzi - Jebać hejterów - ale problem polegał na tym, że czasami się z nimi zgadzałem. Część z tego co mówili była autentycznie pomocna. Bo jeśli nie podoba mi się to co robię, jeśli nie mam z tego przyjemności a dodatkowo ludzie mówią mi, że jestem w tym sztuczny - to być może dlatego, że tak jest.” Mało osób stać na to, by spojrzeć na krytykę obiektywnie (przy okazji - nie każda krytyka to hejt) i rozważyć, czy nie jest aby przypadkiem zasadna. Lepiej odgrażać się, że masz w dupie co pomyślą sobie inni - jeśli jednak jesteś w biznesie i ci inni to twoi klienci i potencjalni klienci, ten rodzaj “wdupiemania” jest mocno ryzykowny. “Większość ludzi chce odnieść sukces za wszelką cenę, więc nie zwraca uwagi na takie rzeczy [ja na przykład to, czy lubią to co robią lub czy nie są w tym sztuczni]. Ale po tym jak będziesz na szczycie przez jakiś czas, zaczynasz się zastanawiać - ok, odniosłem sukces, ale czy aby na pewno we właściwej kategorii… Przynajmniej ja myślę w ten sposób cały czas…” To co podoba mi się w Samie najbardziej, to przebijanie mitów, którymi branża rozwoju osobistego i sukcesu tak bardzo lubi się brandzlować. A będzie tu tego dużo. Kiedy ja startowałem, lata temu, z moim biznesem konsultingu, trafiłem na Sama, ale, nie podobała mi się jego energia i miałem wrażenie że się męczy. Dlatego uczyłem się od innych ludzi. Miałem rację, jak się po latach okazuje. Na całe szczęście - szczególnie dla niego - OVENS również to rozumiał, dlatego postanowił zabrać swoje zasoby gdzie indziej - i odniósł jeszcze większy sukces. “Żeby robić to co miałem robić, musiałem założyć maskę, bo ani nie sprawiało mi to przyjemności ani nie było zgodne z tym czego chciałem. Byłem trochę jak artysta, który na scenie udaje kogoś kim nie jest.” Żyjemy w tak fejkowych i sztucznych czasach, że bycie autentycznym jest strategią na wyróżnienie się. I nie chodzi mi o życie hasłami - co ludzie uwielbiają - pierdoły typu “transparentność” i tak dalej, tylko robienie tego w co wierzysz i co autentycznie wychodzi ze środka, jednocześnie - w kontekście biznesu - trzymając puls na aspekcie popytu. “SKOOL pasuje mi znacznie bardziej, bo to nie ja a użytkownicy odgrywają główną rolę. A to pasuje mi znacznie bardziej, bo lubię być w tle i udoskonalać produkt.
Sarius. Jeden z najbardziej autentycznych głosów polskiego rapu. Artysta, który nie potrzebuje błyszczeć, żeby świecić. W rozmowie z Żurnalistą wraca do swojego dzieciństwa w Częstochowie – do babci, która wierzyła w niego jak nikt inny, do bloków, z których wyrósł i do gniewu, który stał się jego pierwszym językiem. Opowiada o dorastaniu między bójkami a wierszami, o rzuceniu studiów prawniczych i pracy na nockach w OBI, o chwilach, gdy życie mówiło „to nie zadziała”, a on mimo wszystko szedł dalej.Rozmawiamy o Antihype — nie jako marce, ale jako filozofii życia. O sukcesie, który nie daje spokoju. O Fame MMA, które miało być przygodą, a stało się lekcją pokory. O samotności po koncertach, o walce z samym sobą, o głodówkach, depresji i odcięciu od świata, które pozwoliło mu wrócić silniejszym.Sarius mówi o ojcostwie, o córce, która zmieniła w nim wszystko, o wierze w Boga, ale nie w instytucję, o demonach, w które wierzył naprawdę i o tym, co dziś daje mu sens. To szczera, intensywna i chwilami surowa rozmowa o życiu po drugiej stronie sukcesu.To odcinek o człowieku, który zrozumiał, że żeby naprawdę istnieć — trzeba czasem zniknąć.
Sponsorem dzisiejszego odcinka jest Wydawnictwo Helion S.A., które podarowało mi do przeczytania niezwykłą książkę autorstwa Doroty Jędrasik pt. „Mądrość ciała, odkrywanie harmonii i uwolnienie napięć”.Witajcie w kolejnym odcinku podcastu „Lepiej teraz”, w którym zanurzam się w świat opowieści o ludziach, którzy inspirują i pomagają nam lepiej zrozumieć siebie i świat dookoła.W tym odcinku przeprowadzam wywiad z samą autorką, dzieląc się też moimi osobistymi doświadczeniami z niezwykłą lekturą, która jako pierwsza, znana mi książka terapeutyczna zawiera kody QR prowadzące do filmów z ćwiczeniami.Dorota Jędrasik, psycholog i psychoterapeuta pracująca w nurcie analizy bioenergetycznej, od lat łączy to, co medycyna tradycyjnie rozdziela, czyli umysł i ciało. Jej książka to skarbnica wiedzy i praktycznych wskazówek dla każdego, kto zmaga się z napięciami, bólami lub lękiem i poszukuje głębszego zrozumienia tego, co mówi ciało.Dowiesz się, dlaczego jej pacjenci mówią, że to powinna być lektura obowiązkowa w szkole.Oto kilka pytań, na które znajdziesz odpowiedzi w tym odcinku:Dlaczego samo podejście „myśl pozytywnie” jest niewystarczające w walce z problemami?Jak rozpoznać, gdzie w ciele gnieździ się twój lęk i jakie są jego najczęstsze fizyczne przejawy?W jaki sposób pracować bezpiecznie ze złością, nawet jeśli jesteś kobietą wychowaną w przekonaniu, że to jest „brzydka emocja”?Jaka jest różnica między chwilową przyjemnością a prawdziwą, głęboką radością?Czy trauma może być dziedziczona genetycznie i jak historie poprzednich pokoleń siedzą w naszych ciałach?To wyjątkowa okazja, aby dowiedzieć się, jak w praktyczny sposób odzyskać harmonię, uwolnić napięcia i usłyszeć, co Twoje ciało próbuje Ci przekazać. Posłuchaj, zainspiruj się i zacznij świadomie wykorzystywać mądrość swojego ciała!Książkę możesz kupić, klikając link lub obrazek poniżej:https://sensus.pl/ksiazki/madrosc-ciala-odkrywanie-harmonii-i-uwolnienie-napiec-dorota-jedrasik
Ten odcinek jest o kimś, kto pomógł mi być sobą i żyć po swojemu. Oto Diane Keaton. Ten podcast powstaje dzięki Patronite: https://patronite.pl/karolinakp 0:00:00 Intro 0:02:41 Diane Keaton 0:16:06 Annie Hall 0:23:08 Tajemnica morderstwa na Manhattanie 0:32:33 Czerwoni 0:50:00 Lepiej późno niż później 1:03:17 Diane Keaton 1:17:31 Pożegnanie
Lepiej mieć armię 200-tysiączną doskonale wyszkoloną i wyposażoną, niż sztucznie zebraną siłę 300 tys. ludzi - mówi gen. Tomasz Bąk, były dowódca 21. Brygady Strzelców Podhalańskich w Rzeszowie.
W tym odcinku „Zwierzęcych wakacji” ostrzegamy przed kłosami. Te niepozorne, drobne ostki mogą się wbić w łapki, uszy albo dostać się do nosa. Lepiej unikać wysokich traw, by nie skończyć u lekarza. Na jakie objawy warto być czujnym? Kiedy pójść do weterynarza?