Podcasts about brzmi

  • 343PODCASTS
  • 582EPISODES
  • 38mAVG DURATION
  • 5WEEKLY NEW EPISODES
  • Feb 23, 2026LATEST

POPULARITY

20192020202120222023202420252026


Best podcasts about brzmi

Latest podcast episodes about brzmi

Bo czemu nie?
#434 – Jak brzmią dobre marki – rynek audio w Polsce

Bo czemu nie?

Play Episode Listen Later Feb 23, 2026 47:47


Transkrypcja:Transkrypcję tego odcinka znajdziesz tutaj. Opowieść łącząca świat technologii z potrzebami tych, dla których dobre brzmienie jest bezcenne. Zanurzymy się w świecie doboru i dystrybucji sprzętu audio. #BoCzemuNie ? POBIERZ ODCINEK Partnerzy technologiczni: > iDream – Apple Premium Reseller, Apple Premium Service Provider > Pancernik – Akcesoria do telefonów i nie tylko Partner odcinka: > Aplauz – współpraca płatna. Linki: Zadaj pytanie w odcinku lub zgłoś temat! Newsletter podcastu Myślisz o podcaście? Sprawdź warsztat „Poznaj podcasting” Strefa Audio Pancernika Gość: Edward Popławski Aplauz Kanał „Twoja Rzecz” Bądźmy w kontakcie: X | Facebook | Instagram | kontakt@boczemunie.pl > Prowadzący: Krzysztof Kołacz Mam prośbę: Oceń ten podcast w Apple Podcasts oraz na Spotify i YouTube. Zostaw tyle gwiazdek, ile uznasz. Twoja opinia ma znaczenie! Zainteresowany współpracą? Pogadajmy. > Liczby znajdziesz na boczemunie.pl/partner/ Słuchaj, gdzie chcesz: YouTube | Apple Podcasts | Spotify | Overcast FM i przez RSS Dobrego odbioru! Bo czemu nie? Rozdziały: (00:00:00) PARTNERZY (00:00:26) INTRO (00:01:01) Wstępniak (00:01:44) Gość: Edward Popławski i retro wspominki (00:08:11) Jak Apple zmieniło świat audio? (00:21:21) Recenzje, Chiny i autorytety (00:26:47) Dystrybucja audio od kuchni (00:36:00) Przyszłość audio to zdrowie? (00:42:00) Jak szukać audio dla siebie?

Wyzwoleni
Pozytywność bez ograniczeń: Dlaczego jest toksyczna? (Dorota Peretiatkowicz)

Wyzwoleni

Play Episode Listen Later Feb 23, 2026 54:21


Pozytywność bez ograniczeń: Dlaczego jest toksyczna?Rozmawiają: Marek Gonsior i Dorota PeretiatkowiczCzy pozytywność może być toksyczna? Brzmi dziwnie, prawda? A jednak rzadko zdajemy sobie sprawę, że kultury sukcesu i kultura zapierdolu – zmuszające nas do mówienia „będzie dobrze”, „głowa do góry” i traktowania każdej porażki jak wartościowej lekcji – zabierają nam możliwość przeżywania pełnego wachlarza emocji.Posłuchaj podcastu: https://ffm.bio/marekgonsiorwyzwoleniFacebook: https://facebook.com/marek.gonsiorInstagram: https://instagram.com/marek_gonsiorLinkedIn: https://linkedin.com/in/marekgonsiorStrona: https://wyzwoleni.org/O czym rozmawiamy w tym odcinku?

Niemiecki z Tedesco
125: Shadowing – dlaczego ta metoda przeprogramowuje Twój mózg na język obcy?

Niemiecki z Tedesco

Play Episode Listen Later Feb 22, 2026 26:11


Czy da się nauczyć mówić płynnie bez tłumaczenia w głowie?Czy można „wgrać” gramatykę do podświadomości?Czy da się brzmieć naturalnie bez mieszkania za granicą?Tak. I właśnie o tym jest ten odcinek.Dziś opowiadam o technice, która w świecie lingwistyki nie jest żadną modą z Instagrama, tylko metodą przebadaną przez neuronaukowców i językoznawców.  Opowiem o  shadowingu - czyli powtarzaniu na głos tego, co słyszysz. Słowo w słowo. Próbując naśladować wymowę oraz intonację. Brzmi banalnie?To posłuchaj, co dzieje się wtedy w Twoim mózgu. W tym odcinku dowiesz się:Dlaczego podczas shadowingu aktywują się te same obszary mózgu, które odpowiadają za spontaniczną mowęJak powstaje „bezpośrednia ścieżka językowa”, która omija tłumaczenie - czyli jak mówić po niemiecku automatycznie, wyłączając przy tym język polski.Dlaczego shadowing poprawia wymowę 4 razy skuteczniej niż tradycyjna naukaJak ta metoda automatyzuje gramatykę bez uczenia się reguł.Dlaczego bierne słuchanie podcastów w tle nie działa tak, jak Ci się wydaje. Oglądanie Netflixa po niemiecku też nie.Jak shadowing obniża lęk przed mówieniem nawet o 59%Co wspólnego z tym wszystkim ma muzyka i dlaczego śpiewanie przyspiesza zapamiętywanie nawet o 75%To nie jest odcinek „spróbuj, może u Ciebie zadziała”.To jest odcinek: z opisem badań, opisem wyników, opisem konkretnych liczb. Jeśli…

Szklanka dobrej rozmowy
Raport z telefonu odmienił Jego życie - świadectwo Karola - 6 Niedziela Zwykła ks Marek Studenski rok A Szklanka dobrej rozmowy

Szklanka dobrej rozmowy

Play Episode Listen Later Feb 19, 2026 16:54


Wyobraź sobie lekarza, który mówi: „Najważniejsze, żeby zbić gorączkę… a przyczyna? - nieważna”. Brzmi jak żart? A teraz powiedz szczerze: czy my czasem nie robimy dokładnie tego samego z własną duszą?Opowiem Ci historię człowieka, który miał otwarte drzwi wolności, a jednak przez 10 lat nie umiał wyjść… oraz moment z mojego dzieciństwa, kiedy byłem „idealny” tylko dlatego, że bałem się reakcji surowego wujka — a gdy drzwi się zamknęły… powiedziałem: „No, teraz już mogę”. To zabawne i bolesne zarazem, bo pokazuje prawdę o nas: bez przemiany serca dobro staje się maską. Na koniec usłyszysz mocne świadectwo przełomu: jak jedno zdanie wypowiedziane publicznie uruchomiło lawinę, a zwykły raport z telefonu stał się znakiem, który zmienił rytm życia i odzyskał czas dla Boga.Jeśli chcesz przestać „naprawiać się” na siłę, a zacząć naprawdę oddychać wolnością — posłuchaj do końca. Bo być może Twoje życie ma otwarte drzwi… tylko przeszkoda jest w środku.

Na Synapsach
#przyszłość: O drogach przyszłości bez pasów ruchu | prof. Markos Papageorgiu

Na Synapsach

Play Episode Listen Later Feb 19, 2026 16:16


Wyobraź sobie drogę bez białych linii, po której samochody poruszają się płynnie jak ławica ryb. Brzmi jak science-fiction? Dla dzisiejszego rozmówcy to matematyczna konieczność. Gościem podcastu jest prof. Markos Papageorgiou, światowy autorytet w dziedzinie sterowania ruchem.  Wywiad przeprowadziła Veronica Lott, a za tłumaczenie odpowiedzialni są Laura Rydzewska oraz Piotr Kędzia.

Idź Pod Prąd NOWOŚCI
Nawrocki wyśle polskich żołnierzy do Izraela!? | IPP

Idź Pod Prąd NOWOŚCI

Play Episode Listen Later Feb 17, 2026 74:30


Nawrocki wyśle polskich żołnierzy do Izraela, by bronić żydowskich interesów? Brzmi niewiarygodnie? Właśnie Trump zadeklarował, że członkowie Rady Pokoju wpłacili już 5 miliardów dolarów na odbudowę Izraela i zadeklarowali chęć wysyłania ludzi. Przypomnijmy, że Nawrocki bardzo chce, żeby Polska do tej Rady Pokoju dołączyła. Ciekawe, jak jego elektorat sobie to poukłada? Dziś także o egzorcyzmach u Kaczyńskiego, o holendersko-amerykańskiej eskadrze na Ukrainie oraz o ICE, który wyłapuje Polaków w Chicago oraz żąda od Googla tożsamości internautów krytykujących swoje działania. A Polacy tak chętnie głosowali na Trumpa... #IPPTVNaŻywo #Nawrocki#Trump #RadaPokoju ----------------------------------------------------

Kanban przy kawie
88. Flow Engineering

Kanban przy kawie

Play Episode Listen Later Feb 17, 2026 41:36


Czy marzy Ci się skrócenie czasu dostarczania czegoś w branży IT z 6 tygodni do 4 dni? Brzmi jak clickbait, ale to prawdziwa historia sukcesu mojego gościa. Steve Pereira, pracując jako CTO stworzył proste, wizualne i pomocne w definiowaniu konkretnych akcji podejście, które nazwał Flow Engineering. Dowiedz się więcej czy może ta technika rozwiązuje problemy, które występują również w Twojej firmie. Zapraszam do zapoznania się z materiałami jakie przygotował Steve. Znajdziesz je na stronie podcastu: https://kanbanprzykawie.pl/?p=1663

OLTREMARE Włoski przy kawie
154: Jak brzmi Twoje imię po włosku?

OLTREMARE Włoski przy kawie

Play Episode Listen Later Feb 16, 2026 4:52


W tym odcinku przyglądamy się imionom po włosku.☕ Co powiesz na mailowe lekcje włoskiego do porannej kawki? Zapisz się:www.oltremare.pl/newsletter/ 

Luźno Przy Kawie
#277 - Wszystko marznie (my też)

Luźno Przy Kawie

Play Episode Listen Later Feb 6, 2026 64:09


Powietrze na dworze jest zimne, jak przysłowiowe serce eks, ale odcinek trzeba nagrać, bo jest o czym rozmawiać.W odcinku:Gdzie był Maciek, jak go nie było? W sumie tam, gdzie zawsze ale jedno się zmieniło – mikrofon. Powspominaliśmy też początek naszej podcastowej współpracy, taki mały kącik nostalgiczny.Motława zamarzła, a wiele osób wchodzi na lód. Wymieniliśmy się opiniami w tym temacie, bo być może ktoś z nas chodził po wodzie…Forum dla AI, zamiast ludzi? Brzmi dystopijnie, ale to prawda, tym właśnie jest Moltbook. Czy rzeczywiście boty planują zagładę świata i kto na tym zyskuje?Adam kupuje okulary VR Meta Quest 3. Czekamy na recenzję, czy posłużą tylko do rozrywki, a może również do pracy.Taco Hemingway zakochał się pod apteką i co za tym idzie, wypromował lek z kodeiną. Główny Inspektorat Farmaceutyczny bada sprawę.Mały przegląd mediów społecznościowych, a w nim między innymi zakaz korzystania z nich we Francji.PozdrawiamyAdam, Maciej.Rozdziały:00:00:00 - Intro00:00:40 - Gdzie byłeś?00:14:10 - Motława w lodzie00:21:39 - Moltbook00:35:54 - Meta Quest 300:47:31 - Taco z apteki00:53:36 - Przegląd SM01:01:58 - Kończymy01:03:41 - Outro

Konglomerat Podcastowy
Star Wars. Jango Fett. Szlak straconej nadziei

Konglomerat Podcastowy

Play Episode Listen Later Feb 1, 2026 25:10


Od pewnego czasu Marvel i Disney zaczęli stawiać w przypadku uniwersum Gwiezdnych wojen na mnogość krótszych serii, skupiających się na pojedynczych postaciach. Jednym z tytułów z tego worka jest „Star Wars. Jango Fett. Szlak straconej nadziei”, za który odpowiadał znany z „Łowców nagród” Ethan Sacks. Jango Fett to ekstremalnie istotna postać w tym świecie (to w końcu on był kluczowy dla powstania armii klonów), ale też postać, która nie była jakoś przesadnie mocno w nowym kanonie rozwijana. Jak więc w tym kontekście wypada ta seria? Nadzwyczaj interesująco. Sacks postawił bowiem na mieszankę akcji kojarzonej z jego serią o „Łowcach nagród” (z ciekawymi ukłonami fabularnymi w jej stronę) oraz intryg rodem z najbardziej rozpolitykowanych odcinków „Wojen klonów”. Brzmi intrygująco? Posłuchajcie!

Już tłumaczę
#223 Krzyżujące się losy

Już tłumaczę

Play Episode Listen Later Feb 1, 2026 46:39


Cześć! Trochę chorowałyśmy, ale po odzyskaniu głosów wracamy z nowym odcinkiem. Opowiadamy w nim o krzyżujących się losach i pokrzyżowanych planach. Posłuchacie o dwóch powieściach i dwóch tytułach z gatunku literatury faktu, które zaskakują, wzruszają, smucą, bawią i skłaniają do refleksji. Dwa z nich zostały przetłumaczone przez Elę i towarzyszyły jej przez dużą część minionego roku. Gościnnie wystąpią karty tarota, australijska fauna, Claude Monet i internetowe memy. Brzmi intrygująco? Serdecznie zapraszamy do słuchania!Czy znacie którąś z tych książek? Jak wypadły Wasze styczniowe lektury?Książki, o których mówimy w podkaście:❌ Italo Calvino, Zamek krzyżujących się losów, tłum. Anna Wasilewska, PIW;❌ Grégoire Bouillier, Syndrom nenufarów, tłum. Elżbieta Janota, Nowe;❌ Geraldine Brooks, Dni pamięci, tłum. Elżbieta Janota, Relacja;❌ Imogen Binnie, Nevada, Picador.Jeśli spodobał Ci się ten odcinek, możesz nam podziękować na ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Suppi⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠. Zapłacisz bezpiecznie i bez prowizji Blikiem, przelewem czy kartą.A jeśli chcesz zostać z nami na dłużej: wejdź na nasz profil ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Patronite⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠! Jeżeli chcesz dołączyć do naszego grona Matronek i Patronów, będziemy zaszczycone! Dla tych, którzy zdecydują się nas wspierać, mamy spersonalizowane książkowe rekomendacje, newslettery głosowe, podziękowania na stronie i wiele więcej.Zachęcamy do odwiedzin na naszym profilu na ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Instagramie ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠i na ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Facebooku⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠, na naszym kanale ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠YouTube ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠oraz na naszej ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠stronie internetowej⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠.Intro: http://bit.ly/jennush

Konglomerat Podcastowy

Dzisiejszy 84. odcinek Filmów zimowych Skura w całości poświęca… genialnemu komiksowi od Kultury Gniewu. „Sniff” to zagadkowy tytuł, który opowiada o parze, która wyjeżdża na romantyczny wyjazd w góry, na narty. Brzmi banalnie? Tak. Ale tyle co dzieje się w tle, to niejeden komiks superbohaterski potrafi wycisnąć z historii. W 100% zimowy komiks, który zachwyci miłośników narciarstwa i nie tylko. Skura poleca!

Rodzicologia
#72 Dlaczego rodzice ciągle się martwią?

Rodzicologia

Play Episode Listen Later Jan 19, 2026 22:47


Nauka jazdy
❄️ Utknąłeś w śniegu? Ten podcast może uratować Ci zdrowie… a nawet życie.

Nauka jazdy

Play Episode Listen Later Jan 4, 2026 6:28


Zamieć śnieżna, zablokowana autostrada, zero widoczności i setki samochodów stojących w miejscu. Brzmi znajomo? Ten odcinek nie jest teorią z podręcznika, tylko praktycznym poradnikiem od instruktora nauki i techniki jazdy, który krok po kroku tłumaczy, jak przetrwać i bezpiecznie poradzić sobie w zimowym paraliżu na drodze.W tym podcaście dowiesz się m.in.:jak przygotować samochód i siebie, zanim ruszysz w zimową trasę,jakie wyposażenie awaryjne naprawdę ma znaczenie, gdy stoisz godzinami w śniegu,jak jechać płynnie i bezpiecznie na śliskiej nawierzchni, także z ABS,dlaczego zbyt mały dystans zimą to prosta droga do kolizji,co zrobić, gdy utkniesz na autostradzie lub ekspresówce,jak uniknąć śmiertelnie niebezpiecznego zatrucia tlenkiem węgla podczas postoju,i dlaczego spokój, rozsądek oraz wzajemna pomoc kierowców są kluczowe w kryzysie.To odcinek dla:

Czechostacja
Laurin&Klement: motoryzacyjny koncern z Austro-węgier, który wchłonęła Škoda | opowiada Karol Machi

Czechostacja

Play Episode Listen Later Dec 9, 2025 78:37


Co się stanie, kiedy czeski księgarz z Mlade Bolaslavi spróbuje, bezskutecznie, zareklamować zepsuty rower marki Germania? Powstanie największy producent samochodów i autobusów w całych Austro-Węgrzech. Brzmi jak dowcip, ale dokładnie w ten sposób zaczęła się historia fabryki motoryzycyjnej Laurin i Klement - od urażonej, czeskiej dumy. Ta marka nie istniała długo - niespełna 30 lat, w Czechosłowacji, odcięta od wielkich rynków zbytu imperium, zbyt wolno reagująca na zmieniające się zapotrzebowanie została szybko wchłonięta przez innego z poaustrowęgierskich potentantów - koncern Skoda. I w tym sensie, chociaż jako samodzielny byt nie istnieje od dokładnie stu lat, to jednak wciąż jeździmy jej samochodami.O historii marki Laurin i Klement rozmawiam z Karolem Machim, historykiem motoryzacji z wrocławskiego ośrodka Pamięć i Przyszłość. Karol barwnie opowiada o początkach stworzonego przez dwóch Vaclavów motoryzacyjnego imperium - o rowerach Slavia czy święcących triumfy na europejskich zawodach motocyklach spod znaku L&K. Jest też o pierwszych w imperium taksówkach czy liniach autobusowych i eksporcie samochodów do Australii a autobusów do Rosji. W końcu Karol tłumaczy ów paradoks, jak to się stało, że firma którą Laurin i Klement stworzyli z czeskiego patriotyzmu w wymarzonej Czechosłowacji po prostu nie dała rady. Na scenie pojawia się też malowniczy hrabia Kolovrat-Krakovski, mecenas, kierowca wyścigowy i niebywały oryginał, który szynkę wiedeńską popijał hektolitrami piwa.Jeśli jeszcze nie słuchaliście, polecam Waszej uwadze wcześniejsze odcinki motoryzacyjne poświęcone historii marki Tatra:pierwszydrugitrzeciTu natomiast znajdziecie odcinek Podcastu pod specjalnym nadzorem, w którym dla odmiany jestem gościem i w ktorym Piotrek Gawliński odpytuje mnie na okoliczność mojej książki i całego mnóstwa innych spraw.Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowali się na to:Bryan, Filip i RafałBardzo Wam dziękuję

DOBRZE POSŁUCHAĆ: Drogowskazy Eska ROCK
O zdrowiu psychicznym twórców. DROGOWSKAZY

DOBRZE POSŁUCHAĆ: Drogowskazy Eska ROCK

Play Episode Listen Later Dec 4, 2025 47:35


Najbardziej obciążające aspekty pracy w środowisku muzycznym, w środowisku twórców to niestabilność, potężna konkurencja, izolacja i presja, a problemy z zakresu zdrowia psychicznego, z którymi najczęściej styka się w tej branży, to ogromny stres oraz wynikające z niego lęk, depresja, nadużywanie substancji czy myśli samobójcze. Do tego dochodzi hejt i krytyka w mediach społecznościowych. Artyści bardzo często nie są w stanie poradzić sobie z takim obciążeniem. Jak to wpływa na ich twórczość? Gdzie mogą szukać pomocy w przypadku np. wypalenia zawodowego? Jak (nie)radzą sobie z ogromnymi oczekiwaniami odbiorców swojej twórczości?Gośćmi Michała Poklękowskiego, w tej edycji Drogowskazów, są Roberta Zaborowska, psychoterapeutka Gesztalt, specjalizująca się we wspieraniu życiowych zmian wśród twórców, relacji i poszukiwaniach sensu oraz Grzegorz Stabeusz z inicjatywy „Brzmi zdrowo”, która działa na rzecz zdrowia psychicznego w branży muzycznej.

Porządny Agile
Wyzwania w dzieleniu projektów na mniejsze części

Porządny Agile

Play Episode Listen Later Nov 26, 2025 37:20


Być może często słyszysz w zespole „Niech ktoś to podzieli” i nie bardzo wiadomo, kto dokładnie powinien się za to zabrać. To jedno z częstych wyzwań w dzieleniu projektów na mniejsze części. Omawiamy też jeszcze kilka innych problemów z tym związanych. Dostaniesz od nas po kilka gotowych rozwiązań do każdego z nich. Odciąży to Twój zespół i sprawi, że dzielenie pracy stanie się naturalnym elementem codziennego działania. Porządny Agile · Wyzwania w dzieleniu projektów na mniejsze części Zapraszamy Cię do obejrzenia nagrania podcastu Dodatkowe materiały Dlaczego warto dzielić pracę na małe części? Transkrypcja podcastu „Wyzwania w dzieleniu projektów na mniejsze części„ Poniżej znajdziesz pełny zapis rozmowy z tego odcinka podcastu Porządny Agile. Kuba: Niedawno zakończyłem serię warsztatów na temat praktyk dzielenia większych inicjatyw produktowych i projektowych na mniejsze części. Grupa mierzyła się m.in. z tematem wyzwań, jakie występują przy okazji procesu dzielenia. Wypracowaliśmy w poszczególnych grupach bardzo wartościową treść, zarówno jeśli chodzi o samą definicję tych wyzwań, jak i możliwe rozwiązania, więc tutaj postanowiliśmy, że wycinek tej treści, a konkretnie te konkretne wyzwania, które grupy wygenerowały, będą stanowiły wsad do tego nagrania. A przy okazji serdecznie pozdrawiam wszystkie pięć grup. Wiecie dobrze, że przepracowaliśmy o wiele więcej wątków, ale w odcinku może zmieścić się tylko część z tego, co omawialiśmy. Jacek: Spis treści na dzisiaj to wyzwania, jakie poruszymy. A są to problem z dobrym zrozumieniem celu projektu, presja biznesu na wdrożenie całości, wyważenie perspektywy technologii i biznesu przy podziale, czasochłonność procesu dzielenia i mentalność – niech ktoś to podzieli. Kuba: Schemat odcinka będzie dosyć prosty. Wejdziemy w definicję tego, co konkretnie oznacza daną wyzwanie. Te hasła nie zawsze są zrozumiane na pierwszy rzut oka. No i potem wygenerujemy po trzy rozwiązania, jakie przychodzą nam do głowy jako takie najczęściej się sprawdzające w praktyce rzeczy, które są w naszym doświadczeniu możliwym rozwiązaniem albo chociaż minimalizacją danego wyzwania. Jacek: Pierwsze wyzwanie to problem z dobrym zrozumieniem celu projektu. Jest to naszym zdaniem popularny bloker, który powoduje, że bardzo trudno jest zasiąść do mądrego podzielenia projektu czy inicjatywy, jeżeli tak naprawdę nie rozumiemy, co chcemy uzyskać. Oczywiście bez zrozumienia celu możemy tak bardzo mechanicznie spróbować podzielić pewien projekt na mniejsze części, ale prawdziwa magia dzieje się wtedy, kiedy bardzo dobrze rozumiemy cel, ponieważ wtedy otwierają nam się furtki do tego, jak pewne rzeczy możemy zrealizować w o wiele mądrzejszy sposób, niż tak patrząc na projekt bez zrozumienia, co tak naprawdę chcielibyśmy tym projektem uzyskać. Kuba: I jest tak, że to zrozumienie jest tutaj fundamentalnym wstępem do dobrego podziału, więc pierwsza porada może być dosyć oczywista. Zapewnij, że cel jest zrozumiały. Tutaj mamy na myśli kilka możliwych realizacji tego zapewnienia. Jedną z rzeczy na pewno jest dobry kick-off, czyli jakiś rodzaj spotkania otwierającego daną inicjatywę, dany projekt, daną zmianę produktową czy dany etap rozwoju danego produktu. Nie przechodź do założenia, że ludzie wiedzą, bo ty wiesz, tylko zapewnij jakiś wstęp, jakieś exposé, jakieś dobre wtajemniczenie ludzi w dotychczas zebrane badania, w taki kontekst biznesowy, dlaczego pewną rzecz realizujemy. I te przygotowania się do tego kick-offu nie pójdą na marne, bo też zapewnienie zrozumienia celu może być poprzez powtarzanie tych informacji. Czyli też zbuduj sobie praktykę wracania do celu przy każdej nadarzającej się okazji. To mogą być jakieś Przeglądy Sprintów, jeśli stosujesz Scruma, to mogą być jakieś demo, spotkania projektowe, jakieś warsztaty, jakieś podsumowania. Wszystkie te miejsca, gdzie zebrany jest zespół lub jego wyraźna część, to mogą być okazje do tego, żeby wrócić do tej mantry, co jest celem, co jest istotą tego, co jest realizowane w danym momencie. No i tutaj trochę założenie, że wielokrotne powtórzenie, być może powtórzenie na pewne różne sposoby, przekazanie tej informacji sprawi, że ten cel będzie rozumiany, da okazję do tego, żeby się tak mocniej w zespole osadzić. No i tym samym, gdy przyjdzie moment na aktywność związaną z dzieleniem, czy na początku jakiegoś kroku, czy w trakcie już dalszych prac, to ten cel będzie pamiętany, łatwy do przypomnienia, czy po prostu tak już na tyle zrozumiały, że w zasadzie wszyscy to traktują jako oczywistość. Jacek: Druga porada jest pewnego rodzaju pogłębieniem tego, co powiedział Kuba, czyli rekomendujemy użycie sprawdzonych technik, które wspierają pracę na celach, lepsze zrozumienie tego, czym ten cel właściwie jest. I mamy tutaj na myśli szereg różnych technik, podejść. Chcielibyśmy je teraz troszeczkę wymienić, tak żeby rozsypać takie ziarenka możliwości. Na pewno sensowną techniką do rozważania jest impact mapping, podejście golden circle, koncepcja product vision board, OKR-y czy opportunity solution tree. Jeżeli te nazwy niewiele ci mówią na ten moment, żadna strata po prostu wyszuka je w internecie, jeśli jeszcze ich nie znasz. Mamy z Kubą doświadczenie w większości tych narzędzi no i faktycznie możemy potwierdzić, że nie dość, że są fajnym narzędziem, które wspomaga zrozumienie, po co pewne rzeczy robimy, to zwykle są to też narzędzia, które są wizualne. Tak więc praca z nimi to nie jest tylko rozmowa, jest też ta część taka widoczna, która bardzo mocno poprawia i zwiększa zrozumienie tego, co on tak naprawdę jest esencją danej zmiany. Kuba: I tu konkretnie, jeśli by zespół zawierał się do jakiejś sesji dzielenia, to jeśli do tej pory nie zostało to zrobione, to rekomendujemy wykorzystanie jako swego rodzaju rozgrzewki czy wstępu właśnie któregoś z tych narzędzi lub powrotu do tych narzędzi, jeśli one zostały już przepracowane na wcześniejszych etapach. Kuba: I trzecia praktyka, którą rekomendujemy to stosowanie tak często, jak tylko się da sprawdzenia zrozumienia celu. To nie tylko osoba zarządzająca projektem, lider produktu czy manager zespołu, może być osobą, która komunikuje, jaki jest cel, ale możemy też poprosić o to, aby to uczestnicy w jakiejś formie ćwiczeniowej albo po prostu na zasadzie takiej szybkiej śmierci po prostu powiedzieli, przypomnieli, czy swoimi słowami opowiedzieli, jaki jest cel danej inicjatywy. To może być okazja do tego, żeby w ogóle sprawdzić, czy to jest zrozumiałe, to może być też narzędzia aktywizujące czy rozgrzewające uczestników, ale też jest fajna okazja do tego, żeby skorzystać z różnorodności zespołu, różnych perspektyw, różnych osób, z różnych profesji, które na sprawy patrzą trochę inaczej. Również warsztatowo na wspomnianym szkoleniu przeze mnie było to bardzo doceniane. Mieliśmy miks osób o bardzo różnych specjalizacjach na warsztacie i też właśnie ten aspekt wychodził. Pewne osoby patrzą na sprawy bardziej systemowo, inne bardziej biznesowo. No i ta parafraza celu albo próba zrozumienia celu też może być atakowana na różne sposoby i w efekcie to zrozumienie jest lepsze. Więc dąż do tego, żeby sprawdzać zrozumienie na przykład poprzez parafrazę przez osoby zaangażowane w zespół. Kuba: Przejdźmy zatem do drugiego wyzwania. Jest to presja biznesu na wdrożenie całości. Co mamy na myśli? Całości projektu, całości zakresu, całości inicjatywy, czasami może całość jakiejś zdefiniowanej funkcji w produkcie. To zjawisko może powodować, że jest pewna niechęć czy pewne poczucie bezsensu dzielenia. No bo po co dzielić, jeśli i tak musimy na końcu wdrożyć wielką całość tak, jak została ona zdefiniowana, a czasami z tą presją biznesu może się wręcz wiązać czy z presją może managementu, może się nawet wiązać takie poczucie, że podzielenie to proszenie się o kłopoty, bo być może ta strona, która wywiera tę presję, może wręcz zaraz zacząć dostrzegać się, że my chcemy spróbować się wyślizgnąć z jakiegoś kawałku zakresu. Więc szereg pewnych takich negatywnych emocji, które mogą powodować, że tego dzielenia nie chce zespół zrealizować. Jacek: I pierwsza nasza rekomendacja odnośnie do tego wyzwania jest taka, żeby pokazać korzyści, które wynikają z tej dekompozycji na wczesnym etapie. Warto założyć, że nie wszyscy wiedzą, nie wszyscy doświadczyli tego, jakie to są korzyści. A myślimy tutaj przede wszystkim o wczesnym obniżaniu ryzyk, zarówno biznesowym. Czyli mamy okazję wcześniej przekonać się, że to, co wymyśliliśmy, faktycznie trafia w potrzebę rynkową, jest właściwie rozwiązane. Ryzyk technologicznych, czyli czy potrafimy posługiwać się konkretną technologią, której chcemy użyć, czy ryzyk społecznych, czyli czy ta grupa osób, która odpowiada na implementację tego rozwiązania, czy potrafią ze sobą efektywnie współpracować. Więc ryzyka to jest jakby jedna strona tej monety, a z drugiej strony jest taka koncepcja, że chcielibyśmy tę najważniejszą wartość, tę esencję tak naprawdę, konkretne zmiany projektu czy inicjatywy, chcielibyśmy dostarczyć jak najwcześniej. Jeżeli ten temat jest dla Ciebie interesujący, to zdecydowanie polecamy nasz wcześniejszy odcinek, odcinek, który nazwaliśmy „Dlaczego warto dzielić praca na małe części?”, ponieważ zawarliśmy tam całą masę pomysłów, koncepcji i wskazówek, dlaczego warto dzielić. Odsyłamy do odcinka numer 76 dostępnego pod adresem porzadnyagile.pl/76. Kuba: Drugi z możliwych rozwiązań na presję biznesu na wdrożenie całości jest zrozumienie obaw interesariuszy, które blokują ich na tenże podział. Tutaj proponuję uruchomić empatię, proponuję zrozumieć i wczuć się w perspektywę tych Interesariuszy. Coś, co widać z zewnątrz z perspektywy też może konkretnego zespołu wykonawczego jako jakiegoś rodzaju niezrozumiała albo wręcz nieracjonalna presja, może tak naprawdę być czymś unikalnym dla tej osoby, dla tego konkretnego managera czy tej konkretnej grupy ludzi z jakiejś części organizacji. To może być coś, czego ty nie doceniasz, a jednak trzeba zagospodarować. Co mam tu na myśli? Bardzo konkretny przykład z konkretnej firmy, w której uczestniczyłem. Na przykład zespół odpowiedzialny za operację, czyli jakieś takie działania związane z usługami, na przykład po sprzedaży i obsługą klienta. Bardzo bał się, że ich narzędzia zostaną uznane za nieistotne, albo w ogóle nie zostaną zrealizowane w całym projekcie, dlatego oni byli bardzo sceptyczni i bardzo tacy twardzi w negocjacjach, bardzo niechętni do jakiegokolwiek dzielenia tego, co oni zgłosili, jakichś puli, ich wymagań, ich potrzeb narzędziowych. No bo ich życiowe doświadczenie z przeszłości jakichś poprzednich projektów pokazywało, że często kończyło się tym, że pod presją czasu w ogóle żadne narzędzia dla nich nie były wykonywane i muszą obsługiwać klienta Excelami i mailami pisanymi z ręki, bo system nie zagospodarował tego, choć pierwotnie było to planowane. Więc tutaj warto wziąć na to poprawkę, warto wczuć się w tę perspektywę i też zrozumieć ewentualne obawy. Jacek: Innym przykładem obawy może być sytuacja, w której ktoś komuś obiecał bardzo precyzyjny i zwykle bardzo rozbudowany zakres. Często jest tak, że osoby te nie mówią tego wprost albo po prostu może trochę im jest trudno też przyznać, że gdzieś tam komuś coś takiego obiecały no i będą opornie podchodzić do tematu, żeby ten duży kawałek, tą całość podzielić. Z takiej obawy, że to dzielenie będzie jednak być może pretekstem do tego, żeby z tego zakresu wyleciało. Kuba: Taki przykład specyficzny już dla pewnej grupy firm to to, że jest też w niektórych organizacjach taki pęd ku robieniu dużych, spektakularnych rzeczy. I tutaj w tym kontekście idea dzielenia trochę stoi z tym w poprzek. No bo trzeba robić wielkie projekty strategiczne, robić wielkie wow, mieć wielkie premiery, mieć wielkie nagrody za jakieś tam przełomowe niesamowite odkrycia czy innowacje w danej branży. W tym sensie warto tę perspektywę też złapać, że może być tak, że osoba właśnie szykuje się na przyszłą konferencję innowacji w bankowości i tam naprawdę ma wielką ochotę wyskoczyć na scenę i poopowiadać, jak to wielkie, wspaniałe, nowe implementacje, pewnie w tym roku AI w apce, ma w planach. Oczywiście to nie oznacza, że spektakularne rzeczy muszą być niepodzielone, ale warto może mieć tutaj świadomość tej sytuacji i ewentualnie dbać o tę komunikację, bo jedno nie stoi w przyszłości z drugim. W najgorszym razie faktycznie wdrożenie może mieć miejsce jako wielki wow, co nie znaczy, że nie warto podzielić na wcześniejszych etapach i też dostarczać kawałkami, być może kawałkami, które nie będą jeszcze publikowane. Jacek: I to, co Kuba powiedział, to właściwie przesuwa nas do trzeciej porady, czyli przepracowania z biznesem różnic pomiędzy podziałem na części, a obietnicą realizacji całości. W największym skrócie chodzi o to, że to, że podzielimy na mniejsze kawałki pracę, nie musi automatycznie oznaczać, że nie wdrożymy potrzebnej całości. Przy czym jednak tutaj oczywiście dostrzegamy pewną kontrowersję, no bo może być tak, że masz doświadczenie z aktualnej firmy czy z wcześniejszych firm, że jednak ze względu zwykle na jakieś ograniczenia czasowe taki podział powoduje, że do konkretnej daty jednak wdrażana jest jakaś tam część. Bywa, że ona jest satysfakcjonująca i nie są realizowane te rzeczy, których nie zdążyliśmy zrobić w dalszej kolejności, tylko realizowane są jakieś kolejne inne koncepcje. Więc co do zasady nie musi tak być, ale rozumiemy, że doświadczenie i historię wcześniejszych projektów mogą podpowiadać, że z tą poradą trzeba byłoby czy do tej porady podchodzić w ostrożny sposób. Kuba: W szczegółach jest też druga kontrowersja, to koncepcja potrzebnej całości. Może się okazać, że tutaj ktoś się bardzo kurczowo trzyma tego czegoś, co jest wyobrażeniem całości zakresu czy całości rozwiązania, co powstało na bardzo wczesnym etapie. No i czasami niektórzy zbyt kurczowo się trzymają tej wizji raczej zakładając, że od początku mieli rację co do tego, co jest potrzebne, od początku wiedzieli, że dokładnie ten cały zakres jest tym, czego potrzebuje rynek czy potrzebuje klient. Więc tutaj wracamy też do ryzyk biznesowych. Zbyt dużo decyzji podjętych na zbyt wczesnym etapie może być, tak naprawdę złudzeniem co jest potrzebne. Więc rada z podwójną kontrowersją jak to pokazaliśmy, ale mimo wszystko na etapie takim bardzo wczesnym, być może bardziej dyplomatyczne jest powiedzenie, „Podzielimy na kawałki i wdrożymy to, co jest potrzebną całością”, gdzie ja w swojej głowie mówię, potrzebna całość to nie będzie cały zakres, tak jak go czujemy dzisiaj, bo jeszcze czas pokaże, co to dokładnie będzie to coś, co wdrożymy. Jacek: Trzecie wyzwanie to wyważenie perspektywy technologii i biznesu przy podziale. Mamy tutaj na myśli sytuację po dwóch stronach osi. Z jednej strony, kiedy podział dzieje się wyłącznie w izolacji biznesowej i osoby technologiczne do tego podziału nie są zapraszane, co oczywiście powoduje, że tracimy bardzo istotny aspekt wykonalności, jak również dostępnych opcji, które płyną nie z głów biznesowych, a od osób technologicznych. Z drugiej strony próba podziału wyłącznie technologicznego, co może się udać z perspektywy podziału tego na mniejsze kawałki, ale dobrze nie rozumiejąc aspektów biznesowych albo nie mając możliwości dopytania – przykładowo, jaki to będzie miało impakt biznesowy – również spowoduje, że taki podział będzie jakiś, ale na pewno nie będzie to podział optymalny. Kuba: Rozwiązanie pierwsze jest dosyć oczywiste. Zaproś przemyślany skład, będący reprezentacją potrzebnych stron. I to idzie trochę dalej niż tylko te dwie skrajne kawałki osi, które wymienił Jacek, bo to może być też perspektywa na przykład prawna, to może być perspektywa user experience, więc tutaj uczestników tego typu warsztatów czy aktywności związanych z podziałem powinno być prawdopodobnie sporo w zależności od kontekstu i specyfiki twojego produktu. Natomiast w tej Radzie „Zaproś” jest też koncept tego, że w ogóle rozmawiamy po co, kto, z czym ma przyjść i jaką perspektywę reprezentować. Mnie serce boli, jak często słyszę ze strony biznesowej, że zaprosili na przykład przedstawicieli IT, jakiś architektów, jakiś senior developerów, po czym się okazało, że te osoby były bardzo ciche na spotkaniu, nie za bardzo zabierały głos, nie za bardzo dokładały od siebie – nawet zapytane. Moim zdaniem tu może być taki błąd pierwotny w tym, że ktoś zaprosił te osoby, przyszły, bo warto, bo trzeba, bo tak wypada, bo taki jest zwyczaj, natomiast tak naprawdę te osoby mogłyby nie wiedzieć, po co na danym spotkaniu są. Więc tutaj pojawia się bardzo ważna rola osoby zapraszającej, ktokolwiek to jest w danym kontekście, która również wyjaśnia wszystkim obecnym czy wszystkim planowanym do wzięcia udziału w tych czynnościach, żeby jednak bardzo jasno wyrazić, na co liczę, na czego oczekuję od Ciebie, jako uczestnika tego typu warsztatów. Żeby też nikt się nie bał, nie krygował, nie hamował, zwłaszcza, że prawdopodobnie w ramach takiego dzielenia się będzie trochę tarć. Ktoś zaproponuje podział biznesowy, który nie do końca jest dobry technologicznie, któryś podział biznesowo-technologicznie fajnie się zapowiadający będzie trochę bezsensowny z perspektywy prawnika, czy z perspektywy osoby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo. Więc tutaj się rzeczy będą tarcia, więc każdy musi rozumieć też, po co jest na tym warsztacie, czy na tym spotkaniu, czy uczestniczy w tych aktywnościach. Jacek: Druga wskazówka ustal facylitatora i oczekuj od tej osoby, że zadba o każdą perspektywę. Mówiąc prostszym językiem, zadba, żeby była osoba, która zadba o to, żeby przebieg tego warsztatu był maksymalnie efektywny, żeby równomiernie wybrzmiały dostępne na spotkaniu perspektywy, nawiązując do tego, co powiedział Kuba, jak również, żeby zbalansować też głębokość tych rozmów. Czyli przykładowo, żeby nie zabrnąć w jakieś super niskopoziomowe detale na przykład technologiczne, bo to może powodować, że wszystkie te inne osoby, które nie są tak techniczne, może się o nich rodzić poczucie, że to spotkanie tak nie do końca jest dobrze poprowadzone. Kto może prowadzić takie spotkanie? To może być ogarnięty analityk, to może być lead developer, to może być architekt. Tak naprawdę nie ma to znaczenia, jak nazywa się ta konkretna rola. Ważne jest natomiast, żeby ta osoba była po pierwsze dobrze przygotowana do poprowadzenia takich warsztatów, czasem serii warsztatów, bo to może być więcej niż jednorazowa akcja, i żeby starała się ta osoba trzymać perspektywę wszystkich stron będących na tym spotkaniu równomiernie, a nie była tylko reprezentantem tej jednej. Bo tak jak wspomniałem przed chwilą może to spowodować, że nie do końca będzie to dobra reklama na przyszłość dla tego typu inicjatyw w organizacji. Kuba: I trzecia porada, jak sobie poradzić z wyważeniem perspektywy technologii i biznesu, to zastosować techniki wizualne, które są zrozumiałe zarówno dla biznesu, jak i IT. Mamy tu konkretnie przede wszystkim na myśli Story mapping, który lubimy, robimy, często rekomendujemy i sami też regularnie wręcz stosujemy do swojej własnej pracy biznesowej czy pracy związanej z podcastem. Podobnie jak z poprzednimi wymienionymi technikami, nie będziemy tutaj w odcinku ich opisywać. Zakładam, że Story Mapping jest już na tyle powszechną techniką, że akurat on powinien być wśród odbiorców znany naszego podcastu, ale jeśli nadal go nie znasz, to mocno rekomendujemy sprawdź to, może dołącz do jakiegoś warsztatu, gdzie jest to realizowane, bo technika jest supermocna, jeśli chodzi o wizualizację, jeśli chodzi o pokazanie zakresu, pokazanie opcji, ale też między innymi w kontekście tego, o czym tu mówimy, takie pokazanie sobie, czym jest w ogóle to przedsięwzięcie, które realizujemy, jaką ono się dzieli na mniejsze kawałeczki i te kawałeczki najczęściej są realizowane z perspektywy użytkownika, więc zrozumiałe są zarówno dla biznesu, jak i dla strony tych osób, które będą później to implementować. Obiecująco wygląda też zastosowanie Event stormingu. Ja sam osobiście nie prowadzę tych sesji, ale kilkukrotnie uczestniczyłem jako obserwator czy jako uczestnik. Mam tu mniejsze doświadczenia, ale jeśli ktoś umie to poprowadzić, to uważam, że może dać bardzo podobny rezultat co Story mapping, choć rządzi się trochę innymi prawami. Jacek: Zanim pójdziemy dalej, krótka informacja, mamy dostępny z Kuba webinar dotyczący kwestii tego, jak dzielić pracę na mniejsze kawałki. Ten webinar nauczy Cię formułować celne argumenty za tym, że w ogóle warto dzielić, nauczy Cię też używać w praktyce wyselekcjonowanych przez nas konkretnych metod dzielenia. W webinarze pokazujemy wszystko na bazie łatwych, do zrozumienia przykładów, jak dzielić oraz podpowiadamy sporo wskazówek z naszej praktyki, jak lepiej dzielić elementy, angażując w to wydarzenie całe zespół. Więcej informacji oraz możliwości zakupu webinaru znajdziesz na stronie porzadnyagile.pl/deco. Kuba: Czwartym wyzwaniem jest czasochłonność procesu dzielenia. Często, gdy przekonuję jakiś zespół do tego, że warto dzielić, słyszę jako jeden z argumentów przeciwko dzieleniu, jest to, że to jest praca do wykonania, ktoś to musi zrobić, ktoś to musi wpisać, tu będzie dużo elementów, które później trzeba zarządzić, skoordynować. I przyjmuję do wiadomości, że to jest pewna praca, to jest pewien wysiłek, ale dla wielu zespołów czy w wielu organizacjach jest to po prostu pewnego rodzaju wyzwanie, jak się za to zabrać. Co tutaj rekomendujemy? Jacek: Przede wszystkim warto zadbać o zmianę myślenia, że dzielenie to nie jest koszt i tak nie nazywać tego procesu, tylko raczej myśleć o tym, że to jest inwestycja w proces dostarczania, która pomoże zespołowi uchwycić po pierwsze dobre zrozumienie zakresu, da też o wiele lepszą kontrolę nad postępem prac, przez to, że będziemy pracować na trochę mniejszych klockach i też zmniejszy złożoność danego kroku większej inicjatywy, które mamy do wykonania. Za tym wszystkim płynie cały szereg technicznych aspektów, a mianowicie sam przepływ pracy wewnątrz zespołu powinien tak naprawdę przy pracowaniu na mniejszych kawałkach przyspieszyć, przez to, że szybciej coś zostanie zaimplementowane, szybciej będziemy w stanie to przetestować, szybciej będziemy w stanie zrobić code review, czy ostatecznie szybciej pewne rzeczy zmergować, czy wypuścić na środowisko produkcyjne. Jest więc cała masa bardzo pozytywnych rzeczy, które dostaniemy, tylko jeśli zainwestujemy czas w to, żeby tę pracę, która na nas czeka, po prostu, żeby ją podzielić na mniejsze fragmenty. Kuba: Druga rada to wykorzystaj reużywalność narzędzi i instrukcji. Faktycznie może być tak, że ten koszt czy inwestycja, jak to Jacek przed chwilą bardzo wyraźnie wskazał czy skorygował, może po prostu zajmować pewien konkretny czas i częścią tego czasu może być przygotowywanie się lub niepotrzebne wgryzanie się w techniki czy w narzędzia związane z dekompozycją czy właśnie dzieleniem elementów. Tutaj mocno rekomenduję, zwłaszcza osobom, które pełnią jakieś funkcje liderskie w zespole, czy odpowiadają za proces pracy, by jak najmocniej wykorzystywać okazję do szykowania czy reużywania checklist, na przykład metody dzielenia. To jest bardzo prosta checklista, jakimi metodami możemy podzielić dany projekt czy dany element, który podlega właśnie warsztatowaniu. To mogą być przygotowane szablony, wymieniliśmy konkretne już techniki, te techniki można mieć już przygotowane, jakieś boardy na jakimś miro czy jakieś przygotowane gotowe kawałki do przepisania na flipchart czy do przepisania na jakieś kartki. Ale chodzi też o znane zespołowi schematy. Nie trzeba się silić za każdym razem, żeby zrozumieć o co chodzi tej osobie, która prowadzi daną sesję warsztatową, tylko zespół się dopracowuje z czasem gotowych ścieżek, tych, które już można nawet prawie nie dawać żadnych instrukcji, tylko po prostu wejść na takim trochę automacie. Oczywiście nie sugeruję, te instrukcje zawsze jednak jakieś powinny być, ale one mogą być super związłe, niewymagające żadnych dodatkowych omówień i też wchodzące zespołowi, tak nazwij, gładko. Czyli zespół płynnie wchodzi w temat, nie ma żadnych dyskusji, ale o co ci chodzi, gdy każesz nam tu coś rozpisać albo co masz na myśli, gdy mówisz o dzieleniu po jakiś tam elementach, bo to wszystko zespół już zna, czuje. Więc też w jakimś sensie jest okazja do oszczędności czasowej, jeśli tylko do tego podchodzi się w taki bardzo świadomy sposób i dzięki temu, zwłaszcza kolejne dzielenia, gdy już bazujesz na checklistach albo schematach, są już mniej czasochłonne. Jacek: To co powiedział Kuba jest wprowadzeniem do trzeciej porady, czyli nabierzmy wprawy w dzieleniu. Kiedy zbudujemy doświadczenie, kiedy będziemy mieć te wszystkie checklisty, te wszystkie rzeczy, które nam ułatwiają, wtedy dzielenie staje się czymś naturalnym, płynnym, oczywistym i jest po prostu przeprowadzane w sposób generalnie dosyć sprawny. Przestaje być tematem, na którym trzeba się zastanawiać, nic nas nie blokuje, nie ma tej obawy jak to zrobimy, tylko po prostu staje się tu naturalną częścią pracy zespołów, coś co jest absolutnie oczywiste i należy poświęcić na to trochę czasu. To nie jest tak, że to się po prostu wydarzy, ale pierwsze podzielenie, drugie, trzecie. Zwykle pojawiają się bardzo wartościowe efekty dzielenia, powodują, że w tej pamięci mięśniowej zespołu zostaje taka myśl, że to po prostu warto robić, więc z perspektywy czasu nie ma już myślenia, czy to zrobimy, tylko tak naprawdę, kiedy to zrobimy, bo po prostu wiemy, że to po prostu trzeba robić, że to ma sens. I też skojarzenie jest takie, że zrobiliśmy to tyle razy, że zrobimy to z równą łatwością, kiedy przyjdzie kolejna okazja czy konieczność, żeby wykazać się tymi umiejętnościami. Kuba: I pokuszę się o taką szpileczkę, że wyzwanie z czasochłonnością dzielenia, szczególnie przecenia czy niepotrzebnie uwypukla ta grupa, która tego dzielenia nie robi. Czyli tutaj jest pewnego rodzaju obietnica osoby, które realizują dzielenie rutynowo, po prostu uważają to za nieodłączną część pracy, robią to dosyć płynnie i nie robią z tego niepotrzebnego szumu. Jacek: Ostatnie wyzwanie, które chcemy pokryć w dzisiejszym odcinku, to mentalność, niech ktoś podzieli. Czyli jest to sytuacja, w której nie do końca wiadomo, kto powinien się zabrać za dzielenie. Może i czujemy, że dobrze by było podzielić, ale to na pewno nie powinniśmy robić my. To powinni zrobić oni, albo to powinien zrobić ktoś. Jeżeli więcej osób w organizacji pomyśli w ten sam sposób, odrzucając trochę tę rękawicę pod tytułem wezmę i zrobię, to może się okazać, że czas sobie będzie płynął, co jest nieuniknione i po prostu zaczniemy pracę z tym, co mamy, czyli będziemy pracować z projektem w takim stanie, jaki jest, bez podziału. Jakie mamy pomysły na to, żeby sobie z tą mentalnością poradzić? Kuba: Pierwsza praktyka, chociaż nieatakująca problemu wprost, to podział na poziomie całego portfela. Mówię, że nie atakuję to wprost, bo to nie rozwali tej mentalności, że ktoś inny powinien podzielić, a w pewnym sensie nawet wręcz właśnie rekomenduję, żeby faktycznie ktoś inny podzielił, ale mam tu na myśli to, że jednym z problemów tego takiego przytłoczenia albo potrzeby, żeby ktoś podzielił, jest właśnie ta perspektywa, że często do zespołów wykonawczych, czy takich zespołów produktowych, projektowych trafia coś, co jest bardzo dużych rozmiarów i to tak z góry zdeterminowane, czy z góry zdefiniowane w taki sposób, że ten podział nie jest prosty. Więc tutaj mocno rekomenduję, by to na poziomie portfela, czy produktu, czy Road mapy, czy całego portfela projektów, jeśli tak to funkcjonuje w twojej organizacji, zastanowić się, czy by tego podziału jednak w jakimś sensie, albo nie wymusić, albo chociaż propagować jako dobrą praktykę. Bo wtedy, jeśli do zespołu trafi coś, co jest mniejszą cząstką, jakimś mniejszym etapem projektu, mniejszym wycinkiem celu, albo realizacją tylko jednego z najważniejszego celu spośród kilku, które dana inicjatywa pierwotnie miała realizować, to ten podział w tym zespole już konkretnym będzie trochę prostszy. Więc ta mentalność niech ktoś podzieli, moim zdaniem może m.in. częściowo bazować na tym, że zespół jest konfrontowany z trochę za dużymi elementami i rozwiązaniem na to jest podział na wczesnym etapie, jeszcze tak trochę ponad zespołem, czy na tym etapie takim strategicznym, albo chociaż taktycznym. Jacek: Druga porada to zasada, którą chcemy zaproponować, że warto się na nią umówić w zespole, która brzmi, jak widzisz linię podziału, to zgłaszasz propozycję podziału. Czyli koncepcja, w której jeżeli przechodzi Ci do głowy, jak można coś byłoby podzielić, to po prostu mówisz to. Z czego wynika ta propozycja? Wielokrotnie spotykam się z sytuacją, że obserwuję np. podczas procesu superwizji, jak pracuje konkretny zespół. Ktoś zadaje pytanie, pada pytanie, nikt się nie odzywa. Można odnieść wrażenie, że w zespole nie ma odpowiedzi. Kiedy zagłębić się i porozmawiać na spokojnie z pojedynczymi osobami, albo kiedy zastosujemy inną strukturę, która w lepszy sposób aktywizuje osoby dostępne w zespole, okazuje się, że zespół ma całą masę różnych pomysłów, bo tylko z jakichś powodów się tymi pomysłami nie dzieli. Zasada, którą tutaj proponujemy, ma na celu zbudowanie śmiałości w ludziach. Na zasadzie uprościmy sobie życie, jeśli ktoś zobaczy fajny, sensowny sposób podziału, to się w danym momencie odezwie. Brzmi to banalnie, ale wiem z doświadczenia, że czasem pojedynczy sygnał, impuls, komentarz potrafi uruchomić bardzo fajną zmianę w zespole. Zdecydowanie do umówienia się na takie proaktywne działanie rekomendujemy. Kuba: Trzecia, ostatnia porada w tym wyzwaniu to kształtowanie przez management konieczności dzielenia. To dzielenie musi być oczekiwane, czyli członkowie zespołu. Jeśli wprowadzili tę zasadę Jacka, to powinni być za nią doceniani. Jeśli jej nie wprowadzają albo zasłaniają się, że idzie, jak idzie, albo postępów nie ma, albo ryzyka projektowe się ziściły, bo nie podzieliliśmy, to powinien być wstęp do bardzo poważnej rozmowy o tym, że to jest problem, bo jako management organizacji, czy jako Product manager, czy Project manager, czy jakiś manager strukturalny, hierarchiczny, wszyscy wymagają tego, żeby to dzielenie miało miejsce. Warto postawić dzielenie jako oczekiwanie, dawać feedback, jeśli to dzielenie następuje, dawać feedback, jeśli nie następuje. Też wspierać pomysły na podział, zwłaszcza takie bardziej odważne, wiążące się też z zahaczeniem o aspekty wyższego poziomu biznesowe, czy związane ze zrozumieniem celu. Wszystko to warto propagować. I przez odwrotność też powiem, nie doprowadzać do sytuacji, w której zespół ma poczucie, że ma zablokowaną możliwość dzielenia. Mam na myśli takie jakieś wytyczne czy jakieś stawianie pewnych spraw, że na przykład wszystko musi być wdrożone jako całość, co było przedmiotem innego wyzwania, czy jakieś inne rodzaje blokerów albo komunikatów, które powodują, że zespół nie wierzy w efekty pracy przyrostowej i nie widzi w związku z tym sensu dzielenia. Jacek: Na koniec kilka myśli, którymi chcemy się podzielić zamiast takiego klasycznego podsumowania. Dzielenie pracy na mniejsze kawałki to zawsze dobry pomysł. Jeszcze nie spotkałem zespołu, który byłby zawiedziony efektami dobrze przeprowadzonego dzielenia. Kuba: Dzielenie jest superpraktyką. Analogicznie do tego jak o żywności mówi się superfood. Daje masę korzyści na wielu poziomach i jest jednym z fundamentów efektywności zespołów. Jacek: Warto kreować kulturę pracy wspierającą dzielenie pracy na mniejsze części i aktywnie mierzyć się z ewentualnymi wyzwaniami, z takimi aktywnościami. Kuba: Jeśli mierzysz się w swojej organizacji z wyzwaniami związanymi z dzieleniem, tymi, które wymieniamy albo innymi, skorzystaj z naszej oferty wsparcia konsultacyjnego. W Twoim konkretnym kontekście pomożemy przemyśleć dany temat albo wskazać konkretne rozwiązania z naszego wieloletniego doświadczenia. Sprawdź całość oferty na 202procent.pl/konsultacje. Jacek: Ja również polecam się odezwać do nas. Natomiast notatki do tego odcinka, artykuł, transkrypcja oraz zapis wideo znajdziesz na stronie porzadnyagile.pl/139. Kuba: I to by było wszystko na dzisiaj. Dzięki, Jacek. Jacek: Dzięki, Kuba. I do usłyszenia wkrótce. ________ To była pełna transkrypcja odcinka podcastu Porządny Agile. Dziękujemy za lekturę!The post Wyzwania w dzieleniu projektów na mniejsze części first appeared on Porządny Agile.

Historie Biblijne
73 - Krzyż czy pal

Historie Biblijne

Play Episode Listen Later Nov 25, 2025 15:31


Według Biblii śmierć Jezusa była ofiarą. Np. w 1 Koryntian 5:7 nawiązano do składania baranka podczas święta paschy, powiedziano tam: “jako baranek został ofiarowany Chrystus”. Dla wielu ludzi symbolem tej ofiary jest krzyż. Czy jednak Jezus umarł przybity do krzyża, a może do pala? Aby to zrozumieć będziemy musieli zająć się dwoma greckimi słowami staurós i ksýlon, które pojawiają się w Nowym Testamencie. Zanim jednak do tego przejdziemy warto cofnąć się do Starego Testamentu. Pozwoli nam to zrozumieć dlaczego stosowano taką karę.Wbrew pozorom, zawieszenie człowieka na drewnie, słupie czy belce nie było wynalazkiem Rzymian. Był to starożytny gest kary i publicznej hańby, praktykowany przez różne ludy Bliskiego Wschodu. Zawsze miał jeden podstawowy cel: skazaniec miał być widoczny z daleka, wystawiony na wzgórzu lub przybity do belki, drzewa, a nawet do muru – tak, aby jego los był publiczną przestrogą. Takie prawo istniało u Persów. W Ezdrasza 6:11 czytamy: “Ode mnie też wychodzi rozkaz, że jeżeli kto przekroczy to zarządzenie, to zostanie wyrwana z jego domu belka, na którą zostanie wbity (inne przekłady mówią przybity), jego zaś dom zostanie za to zamieniony w kupę gruzu”.Inny przykład z tych czasów zawiera księga Estery 5:14 gdzie czytamy: “Niech sporządzą szubienicę wysoką na pięćdziesiąt łokci, a jutro rano powiedz do króla, aby na niej powieszono Mordochaja. Potem idź wesół z królem na ucztę. Rada ta podobała się Hamanowi, kazał więc sporządzić szubienicę”. Długość 50 łokci to ponad 20 metrów. W tym przekładzie oddano to jako szubienicę, ale słowo to oznacza drzewo. Chodzi tutaj o wysoki pal, który widać było z daleka. Nie wiemy jak wieszano ludzi. Czy byli przybijani czy przywiązywani, ale na pewno każdy ich widział.Ten rodzaj kary jest wymieniony także w Prawie Mojżeszowym gdzie wspomniano jak należało wykonać tą karę. W Powtórzonego Prawa 21:23 czytamy: “To nie mogą jego zwłoki pozostać na drzewie przez noc, ale mają być pochowane tego samego dnia, gdyż ten który wisi, jest przeklęty przez Boga”. Warto tutaj wyjaśnić, że wieszano człowieka, który już nie żył. Akt jego powieszenia był oznaką hańby. Jest to ważny werset, bo apostoł Paweł cytuje go w Galatów 3:13, ale o tym za chwilę.W podobny sposób Filistyni potraktowali zwłoki króla Saula. W 1 Samuela 31:10 czytamy: “Zbroję zaś jego złożyli w świątyni Asztarty, a jego zwłoki powiesili na murze Bet-Szeanu”. Potem Gibeonici potraktowali tak potomków Saula - 7 z nich powiesili w Gibeonie. W wielu tłumaczeniach Biblii wspomniano tam, że zostali nabici na pal. Chodzi jednak raczej o stracenie ludzi i potem przybicie lub przywiązanie ich zwłok na widok publiczny. W naszej kulturze ludzi nabijano na pal i to pewnie sprawiało, że niektórzy tłumacze piszą o wbiciu, ale oryginał hebrajski w 2 Samuela 21:6 mówi o powieszeniu.Karę taką stosowali później także Rzymianie. Np. w 71 roku p.n.e. Krasus pokonał Spartakusa. Na drodze appijskiej z Kapui do Rzymu powieszono około 6000 powstańców. Rzymianie aby opisać tę karę używali łacińskiego słowa crux, które dziś tłumaczy się na krzyż. Tak więc opisując tą masową egzekucję wielu historyków mówi o ukrzyżowaniu tych 6000 ludzi. Jednak w tamtym okresie słowo to oznaczało pal. Ludzi tych przybijano do pali, albo wręcz do drzew jeżeli takie rosły przy drodze. Ciała pozostawiono tam na wiele dni jako przestrogę.Nowy Testament spisano jednak po grecku i użyto słów: staurós i ksýlon. To pierwsze słowo czyli staurós na łacinę tłumaczy się jako crux, a więc można powiedzieć, że słowa te mają to samo znaczenie. Tutaj nastąpiła podobna ewolucja znaczenia. Pierwotnie staurós oznaczało pal, słup lub belkę. Dopiero później zaczęto tak określać krzyż. Obecnie większość tłumaczy tak oddaje to słowo. Np. w Mateusza 27:32 czytamy: “A wychodząc, spotkali człowieka, Cyrenejczyka, imieniem Szymon; tego przymusili, aby niósł krzyż jego”. Czy Jezus niósł pionowy pal, a może tylko jego poprzeczną belkę. Nad tym debatują nie tylko teolodzy, ale także historycy. Do tego tematu jeszcze wrócimy.Drugie słowo związane z kaźnią Jezusa to ksýlon. W polskich bibliach zwykle oddaje się jako drzewo. Np. w Dziejach 5:30 czytamy: “Bóg ojców naszych wzbudził Jezusa, którego wy zgładziliście, zawiesiwszy na drzewie”. To mówił do ludzi w Jerozolimie apostoł Piotr. Użył tego słowa także w swoim liście, w 1 Piotra 2:24 czytamy: “On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo”. Brzmi to trochę dziwnie jakby Jezus zabrał nasze grzechy i wszedł na drzewo, ale myślę, że rozumiecie sens.Tego słowa użył też Paweł w Liście do Galatów 3:13 gdzie czytamy: “Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie”. Cytował on tutaj fragment z Powtórzonego Prawa 21:23, który już czytałem w tej audycji wcześniej. Hebrajskie słowo, które miało główne znaczenie drzewo przetłumaczona na greckie słowo “ksylon”, którego główne znaczenie to także drzewo. Zachodzi jednak pytanie, czy chodziło tutaj o kształt czy tylko o materiał?Tak więc w Nowym Testamencie napisanym po grecku użyto dwóch słów. Najczęściej gdy widzicie słowo krzyż to prawie na pewno w oryginale występowało słowo stauros. Ale w kilku wersetach użyto słowa ksylon, które tłumacze często oddają jako drzewo. Wielu teologów twierdzi, że stauros opisuje narzędzie, a ksylon wskazuje na znaczenie czyli na hańbę. Jeżeli stauros to narzędzie, a tłumaczy się to greckie słowo na łacińskie crux to odpowiedzi na to jak zginął Jezus należy szukać u Rzymian. To oni wykonali ten wyrok i posłużyli się metodą, którą stosowali od wieków, np. w przypadku Spartakusa i jego powstańców.W starożytnym Rzymie kara krzyżowania (crucifixio) była straszliwym środkiem odstraszającym, a skazańcy byli wystawiani wzdłuż dróg lub murów, by przypominać o potędze Rzymu. Tak jak się to stało w przypadku 6000 niewolników po upadku powstania Spartakusa. Powieszono ich wzdłuż Via Appia w odstępach co kilkadziesiąt metrów (prawdopodobnie 30 metrów). Ciała były pozostawione tam na tygodnie. W takich masowych okolicznościach często nie budowano klasycznego krzyża, bo nie było na to czasu ani zasobów. Skazańców przybijano do pali lub do drzew przydrożnych. Najważniejsze było aby był on widoczny.W łacinie samo słowo crux wcale nie musiało oznaczać konstrukcji, jaką dziś kojarzymy. Crux był terminem ogólnym, obejmującym każdą formę narzędzia egzekucji polegającą na przybiciu w celu publicznego wystawienia. Starożytni rozróżniali różne typy:Crux simplex - najprostsza forma, czyli zwykły pionowy pal.Crux commissa - konstrukcja w kształcie dużej litery T (pozioma belka osadzona na szczycie słupa).Crux immissa - konstrukcja w kształcie małej litery t, którą najczęściej kojarzymy z ukrzyżowaniem (poprzeczka poniżej szczytu słupa).Warto zaznaczyć, że w starożytnej literaturze rzymskiej przez wieki nie ma jednoznacznych opisów, które pozwoliłyby stwierdzić, że zawsze stosowano krzyże z poprzeczką. Często był to po prostu pionowy pal. Dopiero około 40 lat po śmierci Jezusa, w okresie poprzedzającym wybuch Wezuwiusza, pojawia się pierwszy autor, który wspomina o poprzecznej belce jako elemencie egzekucji. To Seneka Młodszy. W swoich pismach używa on słowa patibulum, opisując skazańców, którzy mają „rozciągnięte ramiona na poprzeczce” (brachia porrigenda in patibulo).Ten fragment jest kluczowy, bo daje pierwsze twarde starożytne potwierdzenie, że w praktyce ukrzyżowania używano belki poprzecznej, która wymuszała rozłożenie rąk. Czy jednak można to odnieść do śmierci Jezusa? To pytanie do was drodzy słuchacze. Napiszcie w komentarzu co o tym myślicie. Jest jeszcze drugie pytanie: jak była umieszczona ta poprzeczna belka czyli patibulum?Warto tu na chwilę zatrzymać się przy pierwszych chrześcijanach (I-III wieku). Co ciekawe, oni wcale nie używali symbolu krzyża. Najpopularniejsze były wtedy ryba — znany znak ichtys — albo kotwica, kojarzona z nadzieją. Skąd więc wzięło się to, że dzisiaj krzyż jest symbolem chrześcijaństwa? Ten motyw pojawia się dopiero w IV wieku, za czasów cesarza Konstantyna Wielkiego. I to właśnie dlatego niektórzy twierdzą, że to on wprowadził krzyż jako symbol wiary.Dlaczego wcześniej nie korzystano z tego symbolu? Jest kilka teorii. O pierwszej już wspomniałem. Miał go wprowadzić cesarz Konstantyn. Ale są też teorie mówiące, że chrześcijanie nie chcieli się posługiwać symbolem hańby i zaczęli to robić dopiero w IV wieku kiedy skończyły się prześladowania. Inni wskazują na krzyże w pogańskie symbolizujące kult słońca. Ostatnia teoria mówi o Helenie, matce cesarza Konstantyna, która podczas pielgrzymki do Jerozolimy miała odnaleźć prawdziwy krzyż.Usuńcie stary kwas, abyście się stali nowym zaczynem, ponieważ jesteście przaśni; albowiem na naszą wielkanoc jako baranek został ofiarowany Chrystus.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-List-do-Koryntian/5/7Ode mnie też wychodzi rozkaz, że jeżeli kto przekroczy to zarządzenie, to zostanie wyrwana z jego domu belka, na którą zostanie wbity, jego zaś dom zostanie za to zamieniony w kupę gruzu.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Ezdrasza/6/11Wtedy powiedziała do niego jego żona Zeresz i wszyscy jego przyjaciele: Niech sporządzą szubienicę wysoką na pięćdziesiąt łokci, a jutro rano powiedz do króla, aby na niej powieszono Mordochaja. Potem idź wesół z królem na ucztę. Rada ta podobała się Hamanowi, kazał więc sporządzić szubienicę.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Estery/5/14

Nerd Management
Czy Twój zespół robi to, co trzeba? Podstawy metryk dla menedżerów

Nerd Management

Play Episode Listen Later Nov 25, 2025 37:16


Menedżerowie często zarządzają "na czuja" - sprawy wyglądają dobrze (albo źle), więc na tej podstawie reagujemy. Brzmi znajomo? Problem w tym, że bez mierzenia naprawdę nie wiesz, czy idziesz we właściwym kierunku, czy Twoje decyzje oraz praca zespołu przynoszą efekty i czy w ogóle rozwiązujecie prawdziwe problemy. Z drugiej strony, znamy to dobrze z korpo - dziesiątki bezsensownych Exceli, które trzeba wypełniać co tydzień, bo "ktoś gdzieś tego potrzebuje", ale nikt nie wie po co (spoiler alert: nikt tego nie czyta, chyba, że coś grubego się wydarzy i trzeba znaleźć winnego). To jest właśnie przykład mierzenia dla mierzenia, które zabija motywację i marnuje cenny czas zespołu. Ale są też metryki sensowne - takie, które pomagają Ci i Twojemu zespołowi rozwijać się, eliminować problemy i świadomie podejmować decyzje. W tym odcinku powiemy Ci, jak zacząć mierzyć rzeczy, które naprawdę mają znaczenie. Dowiesz się, jakie wskaźniki warto śledzić, jak znać "stan zdrowia" zespołu i aplikacji, jak interpretować dane, żeby wyciągać z nich wartościowe wnioski, oraz jak uniknąć pułapki mierzenia wszystkiego i niczego. Pokażemy Ci też, jak metryki mogą pomóc Twojemu zespołowi wyjść ponad techniczne wskaźniki i mieć faktyczny wpływ na biznes. Z tego odcinka dowiesz się: - Dlaczego część miar nie działa i jak to zmienić? - Jakie 3 rzeczy mierzyć w pracy Twojego zespołu? - Jakich błędów unikać podczas mierzenia efektów? Linki do materiałów, wersję video oraz transkrypt do tego odcinka znajdziesz na stronie:

Crazy Nauka
141. Nauka na czasie: Odkleszczowa alergia na mięso i “zdjęcie” ostatnich chwil mamuta

Crazy Nauka

Play Episode Listen Later Nov 18, 2025 37:37


Ukłucie kleszcza, po którym hamburger staje się śmiertelny? Brzmi jak miejska legenda, ale zespół alfa-gal naprawdę zabija — i w tym odcinku opowiadamy o pierwszym potwierdzonym przypadku takiej śmierci w USA oraz o tym, jak ta dziwna alergia działa. A potem cofamy się o 39 tysięcy lat, żeby - dosłownie - zajrzeć do organizmu mamuta Yuki w chwili jego śmierci, bo naukowcom udało się odczytać jego RNA.Zachęcamy też do posłuchania naszej serii kryminalno-naukowej “Laboratorium zbrodni”, którą tworzymy we współpracy z Polskim Radiem. Znajdziecie ją m.in. na Spotify:https://open.spotify.com/show/5Sw33l0P1o2vDOErG6VGL2?si=b3068c6d99a34dacPolecamy również naszą serię poświęconą analizie teorii spiskowych. “Sekcja teorii spiskowych” dostępna jest na stronie Polskiego Radia, na Spotify i na YouTubie, bo to wideopodcast :) https://www.youtube.com/playlist?list=PLZTuUgCmeGG6cRigivWs3HvsZBIr2ZdRv https://open.spotify.com/show/60LKeNI1gjweNju6P7Bpsu Jeśli podobają Wam się nasze podcasty, rozważcie wsparcie nas na Patronite - dzięki Waszym wpłatom będziemy mogli utrzymać cotygodniowy rytm ukazywania się nowych odcinków: https://patronite.pl/crazynaukaJeśli wolisz jednorazowo postawić nam kawę, to super. Dzięki!

Rodzicologia
#63 Jak nauczyć dziecko dzielenia się? – o empatii, rozwoju i presji dorosłych

Rodzicologia

Play Episode Listen Later Nov 10, 2025 22:16


Pierwsza Młodość
Pierwsza Młodość #152

Pierwsza Młodość

Play Episode Listen Later Nov 7, 2025 65:07


Ostatnio jestem na krawędzi, jest mi trudno, zatem dzisiaj jest opowieść o tym, co ludzie robią, jak się czują, jak mogą być zmanipulowani, gdy do tej krawędzi dojdą…Brzmi tajemniczo? I dobrze. Ten podcast powstaje dzięki Patronite: https://patronite.pl/karolinakp 0:00:00 Intro 0:04:59 Dom dobry 0:23:46 Reportaż Michała Janczury 0:42:19 Heweliusz 1:00:12 Outro

MamStartup Podcast
Jak brzmi przemysł 4.0?

MamStartup Podcast

Play Episode Listen Later Nov 5, 2025 63:40


Stal hartuje się na twardo, a muzyka łagodzi obyczaje. Jak połączyć te skrajności? Pomysł wydaje się z początku niemożliwy. Chyba że weźmie się za niego Adam Wesołowski, dyrektor Filharmonii Śląskiej im. Henryka Mikołaja Góreckiego w Katowicach. W swoim bogatym dorobku ma on m.in. takie kompozycje jak Sinfonia Industrialna, Symfonia Industrialna oraz Silver Concerto. To połączenie przestrzeni industrialnej, dźwięki industrialne z naturalnymi dźwiękami instrumentów.W naszym podkaście przeplatają się wątki śląskich tradycji industrialnych, przemysłu 4.0, automatyzacji i kreatywności. Odwiedzamy fabryczne hale, zaglądamy do hut, schodzimy pod ziemię do kopalni, przemierzamy wodociągi. A to wszystko w rytm fascynującej opowieści Adama Wesołowskiego, który tylko w sobie wiadomy sposób potrafi te różne światy spiąć jedną klamrą.Uczestnicy podcastu:Adam Wesołowski - dyrektor Filharmonii Śląskiej im. Henryka Mikołaja Góreckiego w Katowicach, osobowość wybitna i wielokrotnie nagradzana za swoją działalność artystyczną międzynarodowymi nagrodami. Za swój dorobek nasz gość w 2020 roku został uhonorowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Jest laureatem Nagrody Marszałka Województwa Śląskiego za upowszechnianie i ochronę dóbr kultury oraz wielu konkursów kompozytorskich.

Escola Mobile. Biznes masz w kieszeni
ESCOLA AI WEEKLY #20 – Krzysztof Wojewodzic

Escola Mobile. Biznes masz w kieszeni

Play Episode Listen Later Oct 31, 2025 14:48


Po rekordowym odcinku (prawie 80 000 wyświetleń!) wracamy z kolejną porcją najważniejszych newsów ze świata sztucznej inteligencji

Zbrodnie Zapomniane
WE WSI MÓWILI, ŻE MIAŁ SETKĘ NIEŚLUBNYCH DZIECI. ZAPOMNIANA HISTORIA SPOD LUBLINA, KTÓRA BRZMI JAK GOTOWY SCENARIUSZ TELENOWELI

Zbrodnie Zapomniane

Play Episode Listen Later Oct 20, 2025 60:12


MIEJSCE AKCJI: CELEJÓW, LUBELSKIESyn–podżegacz, pośrednik, „ręce” do brudnej roboty i wieś, która widzi więcej, niż mówi.Materiał posiada charakter dokumentalno-historyczny. Wzbogacony o wątki sfabularyzowane, ma na celu przybliżyć obyczaje oraz prawo panujące w dwudziestoleciu międzywojennym.Postaw mi kawę: https://buycoffee.to/zbrodniezapomnianeWspieranie kanału:https://patronite.pl/ZbrodnieZapomnianehttps://www.youtube.com/channel/UCZsXqcUbVi03jDKVS-a2Dlg/joinŹródła:Ziemia Lubelska, 1914 nr 25Ziemia Lubelska, 1914 nr 82Express Lubelski i Wołyński, 1933 nr 64Express Lubelski i Wołyński, 1933 nr 68Express Lubelski i Wołyński, 1933 nr 69Express Lubelski i Wołyński, 1933 nr 70Express Lubelski i Wołyński, 1933 nr 71Express Lubelski i Wołyński, 1933 nr 76Express Lubelski i Wołyński, 1933 nr 77Express Lubelski i Wołyński, 1933 nr 78Tajny Detektyw, 1932 nr 37Tajny Detektyw, 1932 nr 38Wieczór Warszawski, 1932 nr 249Wieczór Warszawski, 1932 nr 250Wieczór Warszawski, 1933 nr 73Kurjer Poranny, 1914 nr 38Społeczność:Grupa na fb: https://www.facebook.com/groups/1120954551591543Instagram: https://www.instagram.com/zbrodniezapomniane/kontakt:✉️ e-mail: zbrodniezapomniane@gmail.com

8:10
Duży Format: Jak wygląda, brzmi i smakuje amerykańska bieda

8:10

Play Episode Listen Later Oct 20, 2025 25:52


Aleksandra Zbroja rozmawia z Maciejem Czarneckim, dziennikarzem działu zagranicznego "Gazety Wyborczej", który niedawno odwiedził Stany Zjednoczone i napisał dla Dużego Formatu reportaż o ubóstwie w Delcie Missisipi. Delta to region znany z bardzo żyznych ziem. Dlaczego zatem mówi się o niej, że jest pustynią żywieniową? Dlaczego to jeden z najbiedniejszych regionów kraju? Czy bieda ma tutaj klasę, płeć i rasę? Jak w Delcie Missisipi wygląda kwestia dostępu do opieki medycznej? Czy mimo olbrzymich problemów z jakimi boryka się duża część mieszkańców tego regionu, widać jakieś przebłyski nadziei? Zachęcamy do przeczytania reportażu Macieja Czarneckiego na wyborcza.pl/duzyformat. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.

Psycholog Wyjaśnia
„Raport mniejszości” staje się rzeczywistością? | Psycholog o książce „Walka o mózg"

Psycholog Wyjaśnia

Play Episode Listen Later Oct 20, 2025 9:16


Czy możliwe jest, że ktoś „zajrzy” do naszego mózgu – zanim jeszcze popełnimy czyn? I zaaresztuje nas prewencyjnie? Brzmi jak science fiction, ale współczesna nauka i prawo to umożliwiają.Jedno czego brakuje (na razie) to zebranie danych surowych z mózgów wystarczającej liczby ludzi.Dlatego omawiam książkę „Walka o mózg. Wolność myślenia w erze neurotechnologii” – fascynującą, ale też niepokojącą lekturę o granicach wolności i prywatności w epoce, gdy technologia potrafi coraz więcej.Oczywiście, że polecam do przeczytania. ALE

Patoarchitekci
2025 DORA State of AI-Assisted Software Development

Patoarchitekci

Play Episode Listen Later Oct 10, 2025 25:58


“90% deweloperów używa AI” - twierdzi raport DORA 2025. Łukasz odpowiada wprost: “Pozdrawiamy Instytut Danych z Dupy”. Bo jak inaczej nazwać dokument, który z wartościowego DORA Metrics przerodził się w 142-stronicową tubę marketingową Google'a? Statystyki są absurdalne: 80% twierdzi, że AI zwiększa wydajność, ale tylko 30% mu ufa. Adopcja platform wynosi 90% - “ktoś przemalował malucha na czerwono i mówi, że to Ferrari” - komentuje Szymon. Brzmi znajomo? To jak z DevOps'em: wszyscy mówili, że go mają, a polegało to na dodaniu słowa “DevOps” do nazwy roli. Z całego raportu da się wyciągnąć jedną stronę wartości: DORA AI Capabilities Model (polityki AI, kontrola wersji, praca w małych porcjach) i miejsca amplifikacji AI (code review, CI/CD, IaC). Reszta? Value Stream Management i inne buzzwordy, które “każdy kawałek Google'a musiał dorzucić, żeby sprawdzić swoje KPI”. Czy raport o metrykach DevOps zamienił się w FOMO maszynkę dla C-level? Sprawdź, zanim ktoś przybiegnie z tymi “siedmioma praktykami, które oddzielają AI Winners od AI Disasters”.

Przed obrazem – muzeum w słuchawkach
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Poniatowskiego #10 Wersal, E. Vigée Le Brun, Stanisław August w płaszczu gronostajowym

Przed obrazem – muzeum w słuchawkach

Play Episode Listen Later Oct 7, 2025 14:06 Transcription Available


Nasza podróż śladami obrazów z dawnej kolekcji Stanisława Augusta Poniatowskiego powoli dobiega końca. W drodze powrotnej z Londynu zaglądamy jednak jeszcze do Paryża, bo i tu natkniemy się na bardzo ciekawą pamiątkę po naszym ostatnim królu. Mam na myśli Portret Stanisława Augusta w płaszczu gronostajowym, na który można się natknąć podczas zwiedzania Wersalu. To z wielu powodów niezwykły obraz, wystarczy wspomnieć, że był to ostatni wizerunek króla wykonany za jego życia. Fascynująca jest też historia jego powstania - Elisabeth Vigée Le Brun namalowała go w Petersburgu, dokąd trafiła po ucieczce z ogarniętej rewolucją Francji. Stanisław August również nie znalazł się w Rosji z własnej woli - po trzecim rozbiorze Polski musiał tam zamieszkać z rozkazu cara. Oboje byli więc wygnańcami, którym nagle zawalił się znany im świat.Brzmi intrygująco? W takim razie koniecznie posłuchaj finałowego odcinka serii o nigdy niedokończonym muzeum Stanisława Augusta Poniatowskiego. ---------------Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego-------Transkrypcję i reprodukcje omawianych obrazów znajdziesz na stronie podcastu: https://przedobrazem.pl/palac-wersalski-elisabeth-vigee-le-brun-portret-stanislawa-augusta-poniatowskiego-w-plaszczu-gronostajowym/Muzyka wykorzystana w odcinku pochodzi ze strony Epidemic Sounds oraz Free Music Archive-------IG: https://www.instagram.com/przed_obrazemFB: https://www.facebook.com/podcast.przedobrazem

Amici Sportivi
⚽ Calcio Fantasy #69 | TO BRZMI GROŹNIE

Amici Sportivi

Play Episode Listen Later Oct 3, 2025 41:37


Podcast o grze dla fanta-trenerów Serie A. Dziś podsumowuję 5. kolejkę Serie A oraz mecze włoskich klubów w Europie. Podpowiadam kilka wzmocnień low cost. Na koniec ciekawostka na temat słynnego włoskiego (?) napoju z polskim akcentem. Zapraszam. Hubert Czemierowski

SOWINSKY Podcasts
„Dziewczyna była niewidoma… po minucie modlitwy zaczęła widzieć...” [SOWINSKY Podcast 89]

SOWINSKY Podcasts

Play Episode Listen Later Sep 18, 2025 74:32


Wyobraź sobie kobietę, która przez 12 lat nie mogła chodzić… a w jednej chwili wstała i zrobiła pierwszy krok. Wyobraź sobie dziewczynę, która nigdy nie widziała świata – aż nagle otworzyła oczy i zobaczyła kolory, ludzi, życie.

Cierpienia Młodego Muzyka
211. Jak zagrać na Glastonbury po 20 latach prowadzenia zespołu? - z Cinemonem!

Cierpienia Młodego Muzyka

Play Episode Listen Later Sep 17, 2025 66:27


Podobało się? Postaw nam kawę na https://buycoffee.to/cierpieniamlodegomuzykaZespół Cinemon, którego członków dobrze znacie z Cierpień dokonał rzeczy wielkiej. W tym roku zagrali na jednym z najbardziej rozpoznawalnych festiwali na świecie - angielskim Glastonbury. Jak udało im się tam dostać? Skąd wzięli na to kasę? Co ich najbardziej zaskoczyło? O tym wszystkim i wielu wielu innych sprawach usłyszycie w dzisiejszej rozmowie z Tomkiem Bysiewiczem i Michałem Wójcikiem!

Radio LUZ
Nie jesteśmy godni ptasiego śpiewu. Jak brzmią Ptaki Polski?

Radio LUZ

Play Episode Listen Later Sep 15, 2025 21:26


Ptaki Polski to opowieść o... ptakach. Stworzeniach, które nas otaczają, choć często ich nie zauważamy lub o nich zapominamy. Jak przedstawić muzycznie ptaka, jego zachowania, zwyczaje, styl życia? Jak połączyć naukę ze sztuką? Dlaczego warto ptaków słuchać, a nie tylko je słyszeć? Z Michałem Szturomskim, Jerzym Mazzollem, Aleksandrą Kornelią Maj i Arturem Jędrzejakiem rozmawiała Zuzanna Kopij.

ZUS to nie MUS
#63: Mam spółkę, nie płacę ZUS-u, skąd emerytura?

ZUS to nie MUS

Play Episode Listen Later Sep 10, 2025 12:17


Prowadzenie spółki z o.o. ma wiele zalet – jedną z nich jest brak obowiązku płacenia składek społecznych do ZUS przez wspólników i zarząd. Brzmi świetnie? Tak, ale rodzi też ważne pytanie: skąd w takim razie brać środki na swoją przyszłą emeryturę?W tym odcinku opowiadam:✅ dlaczego w spółce z o.o. nie ma obowiązku opłacania ZUS-u,✅ jakie konsekwencje to niesie dla Twojej emerytury,✅ jak samodzielnie zadbać o swoją finansową przyszłość,✅ jakie formy inwestowania warto rozważyć (akcje, obligacje, kryptowaluty, flipy nieruchomości i inne).Na koniec dzielę się praktycznymi wskazówkami, jak podejść do tematu inwestowania mądrze i systematycznie, aby Twoja emerytura nie była zależna od państwa.

Wszechnica.org.pl - Nauka
841. Klimatyczny wehikuł czasu, czyli skąd wiemy, że na Antarktydzie rosły palmy? - Anna Wielgopolan

Wszechnica.org.pl - Nauka

Play Episode Listen Later Sep 5, 2025 56:58


Wykład Anny Wielgopolan w ramach projektu EduArctic, Instytut Geofizyki PAN [14 października 2021 r.]Co ma biskup do szwajcarskiego lodowca, czy ojcem Frankensteina jest wulkan, czy w małych organizmach jest dużo informacji i jak mierzymy temperaturę sprzed tysięcy lat? Wsiadamy w paleoklimatologiczny wehikuł czasu!Czy wiecie, że miliony lat temu na Antarktydzie nie było lodu, a bujne lasy tropikalne porastały kontynent, który dziś kojarzymy z wiecznym mrozem? Brzmi jak science fiction? A jednak to nauka – paleoklimatologia, czyli badanie dawnych klimatów Ziemi, dostarcza nam twardych dowodów na to, jak zmieniał się klimat naszej planety.Zwierzęce szkielety, pyłki roślin, rdzenie lodowe i wulkaniczny popiół – to dla paleoklimatologów coś w rodzaju kapsuł czasu. Dzięki nim możemy odtworzyć klimat sprzed tysięcy, a nawet milionów lat. Zastanawialiście się kiedyś, jak można „zmierzyć” temperaturę sprzed epoki dinozaurów? Naukowcy potrafią to zrobić, badając np. proporcje izotopów tlenu w skorupkach organizmów morskich. A to tylko jeden z wielu sposobów!Zmiany klimatu nie są niczym nowym – Ziemia wielokrotnie ocieplała się i ochładzała. Ale to, co dzieje się dziś, wyróżnia się tempem i zasięgiem. Rozumienie historii klimatu pomaga nam lepiej zrozumieć teraźniejszość i przewidywać przyszłość. A nauka to nasz najlepszy kompas w tej podróży.Anna Wielgopolan - edukatorka, specjalistka ds. ochrony środowiskaProjekt EDU-ARCTIC.PL jest finansowany ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach programu DIALOGJeśli chcesz wspierać Wszechnicę w dalszym tworzeniu treści, organizowaniu kolejnych #rozmówWszechnicy, możesz:1. Zostać Patronem Wszechnicy FWW w serwisie https://patronite.pl/wszechnicafwwPrzez portal Patronite możesz wesprzeć tworzenie cyklu #rozmowyWszechnicy nie tylko dobrym słowem, ale i finansowo. Będąc Patronką/Patronem wpłacasz regularne, comiesięczne kwoty na konto Wszechnicy, a my dzięki Twojemu wsparciu możemy dalej rozwijać naszą działalność. W ramach podziękowania mamy dla Was drobne nagrody.2. Możesz wspierać nas, robiąc zakupy za pomocą serwisu Fanimani.pl - https://tiny.pl/wkwpkJeżeli robisz zakupy w internecie, możesz nas bezpłatnie wspierać. Z każdego Twojego zakupu średnio 2,5% jego wartości trafi do Wszechnicy, jeśli zaczniesz korzystać z serwisu FaniMani.pl Ty nic nie dopłacasz!3. Możesz przekazać nam darowiznę na cele statutowe tradycyjnym przelewemDarowizny dla Fundacji Wspomagania Wsi można przekazywać na konto nr:33 1600 1462 1808 7033 4000 0001Fundacja Wspomagania WsiZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://anchor.fm/wszechnicaorgpl---historiahttps://anchor.fm/wszechnica-fww-naukahttps://wszechnica.org.pl/#klimat #zmianyklimatu #środowisko #nauka #eduarctic #geofizyka #igfpan

Lepszy Klimat
#145 | To sposób na tani prąd. Jak założyć spółdzielnię energetyczną i przyspieszyć ich rozwój w Polsce?

Lepszy Klimat

Play Episode Listen Later Sep 5, 2025 37:38


 Niezależność i bezpieczeństwo energetyczne, niskie ceny energii, energia w 100% odnawialna i należąca do obywateli. Brzmi jak bajka, ale w Europie dzieje się od lat. Jak to wygląda w Polsce?Rozmawiam z Anną Frączyk, prawniczką z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. Ania zajmuje się  energetyką obywatelską i społecznościami energetycznymi. Jest autorką i współautorką publikacji dotyczących regulacji sektora OZE oraz wdrażania unijnych polityk klimatyczno-energetycznych. Przepisy dotyczące spółdzielni energetycznych oraz prosumentów weszły w życie około 2016 r. Spółdzielni energetycznych w tym momencie mamy zaledwie 125, choć proces przyspiesza, bo ponad 50% z nich powstało w bieżącym roku. Natomiast prosumentów indywidualnych mamy dziś już ponad półtora miliona. Z odcinka dowiesz się, m.in. dlaczego mieszkańcy miast nie mogą zakładać spółdzielni;jakie korzyści przynosi społeczność energetyczna i czy się opłaca;jak działa i jakie są jej rodzaje;co trzeba zrobić, by spółdzielnie stały się powszechniejsze.Partnerem tego odcinka jest Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. Na stronie organizacji dowiesz się więcej m.in. właśnie o społecznościach energetycznych.Podobają Ci się tematy, które poruszam w podcaście? Więcej znajdziesz tu:Instagram: http://bit.ly/3Vene60YouTube: http://bit.ly/3iddUR7TikTok: http://bit.ly/3gDdaobRealizacja: Karolina Deling-Jóźwik - redakcjaIrena Suska - montażP & C Paulina Górska | Varsovia Lab. 

Bracia Rodzeń. Można pięknie żyć*
#42 Środa z Braćmi Rodzeń |Pytania & Odpowiedzi

Bracia Rodzeń. Można pięknie żyć*

Play Episode Listen Later Aug 20, 2025 43:19


Środa z Braćmi Rodzeń---W najnowszym odcinku spotykamy się z naszą niezależnie myślącą społecznością, by jak zawsze odpowiadać na wasze pytania i dzielić się historiami, które pokazują, że choroby metaboliczne można wycofać – bez tabletek, bez zastrzyków, a dzięki dobrze prowadzonemu stylowi niskowęglowodanowemu. Dowiesz się m.in.:Jak odróżnić hipoglikemię reaktywną od fizjologicznej na keto i dlaczego ta druga nie jest powodem do paniki.Dlaczego waga potrafi się zatrzymać i jakich kroków nie wolno podejmować w pośpiechu.Jak dieta niskowęglowodanowa potrafi obniżyć trójglicerydy i wycofać stłuszczenie wątroby, czego nie zrobi żaden lek.Co naprawdę oznacza „remisja cukrzycy” i dlaczego nie każdy lekarz odważy się to potwierdzić.Jak wyjść z uzależnienia od węglowodanów i dlaczego czasem trzeba próbować… więcej niż raz.O nadchodzących studiach i trasie spotkań z Braciami Rodzeń w całej Polsce.Na deser – satyryczna scenka z gabinetu doktora Andrzeja Przenicznego, który nadal wierzy, że „chleb pełnoziarnisty to filar metabolizmu”, i nie wierzy, że z cukrzycy typu 2 można wyjść. Brzmi znajomo?

Radek Kobiałko Nadaje
Granice absurdów

Radek Kobiałko Nadaje

Play Episode Listen Later Jul 4, 2025 20:32


Miliony Polek i Polaków nabierają się dziś na propagandę, której scenariusz wygląda jak z taniego thrillera klasy B, ale niestety... kręci ją Konfederacja, wspiera PiS, a coraz częściej dokleja się do niej reszta klasy politycznej a nawet Rząd, który właśnie wznowił kontrole graniczne a wcześniej wspierał chaos pozwalając bandom narodowców zastępować Straż Graniczną… Może to nie chaos, tylko… spryt? Może rząd nie pozwala na "patrole obywatelskie" z głupoty, tylko z przebiegłości? Może to nie bierność, tylko misterna socjotechnika, która ma pomóc stworzyć listę najbardziej radykalnych z radykalnych, najgłupszych z głupich i najbardziej podatnych na TikTokową dezinformację? Nie podjerzewam ich o to niestety ale historia zna podobne przypadki o czym niżej… Fejkowe filmy z TikToka, nagrania sprzed lat, czasem z Grecji, czasem z Maroka, przerabiane tak, by wyglądało, że „tłumy migrantów szturmują polską granicę” od strony... Niemiec Albo że Niemcy „przywożą ich ciężarówkami” i „zsyłają” na Polskę. Brzmi znajomo? Tylko że to nie rzeczywistość, tylko najnowszy sezon serialu "Propaganda, której nie powstydziłby się Sputnik i RT". A może właśnie powstydziłby się… bo rosyjska propaganda patrzy na to i mówi: „Dobre! Brawo, Konfederacja! To dokładnie nasz cel!” Przypomnijmy: Rosja marzy o tym, żeby odciąć Polskę od zachodu, zburzyć zaufanie do Unii Europejskiej i przesunąć granicę „cywilizacji” z Bugu na Odrę. Tak, żebyśmy zostali na uboczu – sam na sam z Kremlem. I teraz pytanie do Was: czy to przypadek, że narracja Konfederacji idealnie pokrywa się z narracją rosyjską? Czy to naprawdę tylko „patriotyzm inaczej”? A może jednak ktoś tu jest – jak to się ładnie mówi – pożytecznym idiotą I tak oto, karmieni lękiem, fake newsami i narodowym bełkotem, niektórzy Polacy ruszyli na granicę… własną misję patrolową. Tak, to nie żart. Powstały patrole obywatelskie, które: – nie mają żadnych uprawnień, – nie mogą nikogo zatrzymać, – nie reprezentują żadnych służb, – a mimo to nękają ludzi na przejściach granicznych, często w sposób agresywny, chamski i na pograniczu przemocy.I wiecie co? Jestem – jak wielu z Was – wściekły, że nikt tego nie powstrzymuje. Rząd, straż graniczna, policja? Zero reakcji. Aż trudno nie pomyśleć: czy to głupota? A może… przebiegłość? Bo żeby nie zwariować, zaczynam dopuszczać inną wersję: Może to wszystko to nie bezczynność, tylko GENIALNY plan? Może rząd pomyślał:"Dobra, skoro i tak prawie wszyscy wierzą w te fejkowe nagrania, to rzućmy temat 'patroli obywatelskich' i zobaczmy, kto pierwszy ubierze mundur, weźmie latarkę i pojedzie bronić Polski przed niewidzialnymi migrantami."Może to była taka operacja "ŚLEDŹ i WÓDKA", wersja 2.0. Pamiętacie KLASYKI GŁUPOTY, CZYLI JAK POLICJA NABIŁA PRZESTĘPCÓW W BUTELKĘ: Wielka Brytania – wysyłali ściganym listami gończymi przestępcom zaproszenia do "odebrania darmowego telewizora" , a zamiast telewizora dostali kajdanki Brazylia – "festiwal kibica" dla pseudokibiców. Żeby wyczyścić stadiony z patusów przed mistrzostwami zaprosili ich wszystkich na darmową imprezę weszli na stadion, wyjechali w radiowozach Polska, Łódź (2006) – promocja „śledź + wóda” Policja rozsyłała poszukiwanym przestępcom zaproszenia na darmową wódkę i śledzika przyszli po rybkę i kielicha, wyszli w kajdanach Może właśnie patrole graniczne to taki sam numer – tylko zamiast śledzia, dali im... strach. I fejkowe newsy. Tanie i skuteczne. Zatem zanim się zdenerwujesz, może się uśmiechnij. Może nie jesteśmy świadkami porażki państwa... tylko najtańszej w historii prowokacji policyjnej, która tworzy katalog: "Najbardziej głupi, najbardziej agresywni, najbardziej podatni na nacjonalistyczną histerię – edycja 2025" Daj znać w komentarzu: Czy to czysty absurd… czy jednak przemyślana socjotechnika? I ilu jeszcze "obrońców granicy" mieści się w jednym TikToku?#Propaganda #Konfederacja #FejkNews #GranicaAbsurdów #PatroleObywatelskie #RosyjskaNarracja #StopDezinformacji #Socjotechnika #FakePatriotyzm #granice

Idź Pod Prąd NOWOŚCI
Na równi z potworem? To niesprawiedliwe! | IPP Retro

Idź Pod Prąd NOWOŚCI

Play Episode Listen Later May 30, 2025 18:02


Brzmi szokująco, ale czy... prawdziwie? Czy człowiek z „jednym grzechem” zasługuje na taki sam los co zbrodniarz? A co z Hitlerem – czy mógł się nawrócić i pójść do nieba? Posłuchaj o sprawiedliwości, piekle i łasce. #IPPRetro #Biblia #zbawienie #grzech ----------------------------------------------------

GREG ALBRECHT PODCAST
#311 Dlaczego KOMPLIKUJESZ proste rzeczy? Jak prostymi DECYZJAMI wprowadzisz wielkie ZMIANY?

GREG ALBRECHT PODCAST

Play Episode Listen Later May 2, 2025 14:06


Szkoda czasu na złe seriale - Radio TOK FM
"Porządna amerykańska rodzina" to serial, w którym panuje chaos

Szkoda czasu na złe seriale - Radio TOK FM

Play Episode Listen Later Apr 12, 2025 34:01


Przybrana matka Natalii Grace zaczyna podejrzewać, że niepełnosprawna dziewczynka wcale nie jest dzieckiem, ale... dorosłą kobietą, która zagraża bezpieczeństwu całej rodziny. Brzmi przerażająco? W tej historii miesza się wszystko: dużo horroru, taniej sensacji, dramatu obyczajowego, ale nie do końca wiadomo, ile jest prawdy. O "Porządnej amerykańskiej rodzinie", serialu opartym na prawdziwych wydarzeniach, dyskutują Zuzanna Piechowicz i Anna Piekutowska.

Radio Naukowe
#239 Historia i tożsamość Pomorza – dziedzictwo, które powinniśmy odkryć | dr Paweł Migdalski

Radio Naukowe

Play Episode Listen Later Mar 6, 2025 81:19


Niewielkie, ale silne państwo, z dobrze rozwiniętą gospodarką, bo ma porty i leży u ujścia wielkiej rzeki. Według naukowców w żyłach każdej panującej rodziny królewskiej w Europie jest nieco krwi dynastii z tego kraju. Brzmi jak Holandia, a tymczasem mowa o Pomorzu. O wyjątkowym miejscu, gdzie splatały się wpływy polskie, połabskie, niemieckie, szwedzkie i duńskie, oraz o władających Pomorzem Gryfitach rozmawiam z dr. Pawłem Migdalskim z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Szczecińskiego.W szkole uczono nas, że Mieszko I podbił Wolin i Pomorze, a kluczowa dla tego procesu była bitwa pod Cedynią. O Cidini pisze niemiecki kronikarz Thietmar, jednak przedstawia tę opowieść jak biblijny moralitet, bez konkretów. Pisze, że zły graf Hodo napadł na dobrego Mieszka, chrzciciela Słowian, i został za to ukarany pod Cidini. Aktualnie historycy wskazują jednak, że polska Cedynia to mało prawdopodobna lokalizacja. Wątpią też, czy opisane przez Thietmara zdarzenie to bitwa. – Może bunt, może wycięcie jeńców, raczej nie bitwa – opowiada dr Migdalski. Nie ma więc silnych poszlak na panowanie Mieszka na Pomorzu. – Za Bolesława Chrobrego mamy biskupstwo w Kołobrzegu i to jest konkret – dodaje mój gość. Chrobry był z pewnością władcą formatu europejskiego, zachowały się ślady jego korespondencji z wielkimi tych czasów. Nie ma jednak ani źródeł pisanych, ani dowodów archeologicznych na to, by panował na zachód od Parsęty, która uchodzi do Bałtyku w Kołobrzegu.W XII wieku Pomorze podzielone było na wiele miniaturowych państewek. Pod naciskiem militarnym ze strony Polski Bolesława Krzywoustego państewka jednoczą się w księstwo pomorskie. Jego pierwszym udokumentowanym władcą był Warcisław I, który na początku XII wieku zaczął 500-letnie panowanie Gryfitów na tronie pomorskim. Podpisał z Krzywoustym układ trybutarny, wiążący dwa niezależne państwa więzią o charakterze podporządkowania. Powiązanie z polskim królestwem przyniosło na Pomorzu ważną zmianę: w 1124 roku przybyła do Szczecina misja chrystianizacyjna pod kierownictwem św. Ottona, biskupa Bambergu. Chrześcijanin Warcisław staje się pomazańcem, władcą nadanym przez boga. Władza Gryfitów trwa pomimo zawirowań historycznych. Po zerwaniu relacji z Polską księstwo pomorskie wchodzi w skład Cesarstwa Niemieckiego, przez jakiś czas zwierzchnikami lennymi Gryfitów są królowie Danii. Rządy Gryfitów kończy prawdopodobnie… brak higieny i dbałości o zdrowie. Od 1600 roku umiera około 20 ostatnich Gryfitów, a w 1637 roku ostatni książę z rodu, Bogusław IV. Pomorze zostaje podzielone między Szwecję a Brandenburgię, a winą za upadek dynastii obarcza się szlachciankę Sydonię von Borck – jeden z Gryfitów złamał jej serce, na co miała zapowiedzieć, że jego dynastia wkrótce wyginie. Dla Sydonii skończyło się to koszmarnie. Jak? Posłuchajcie odcinka. W nim również o tym, jak współcześnie Pomorze Zachodnie pracuje ze swoim dziedzictwem, dlaczego znajdziecie tam mnóstwo kościołów z połowy XIII wieku oraz jaki kluczowy traktat wojny trzydziestoletniej został podpisany na Pomorzu.Odcinek powstał podczas XIV. podróży Radia Naukowego do Szczecina. Chwała Wam, Patroni! Podróże są możliwe dzięki Wam!

Radio Naukowe
#238 Życie we Wszechświecie – na węglu czy na krzemie? blisko czy daleko? | prof. Ewa Szuszkiewicz

Radio Naukowe

Play Episode Listen Later Feb 27, 2025 82:50


Napisano na ten temat mnóstwo książek, nakręcono wiele filmów. Wiemy, że już starożytni Grecy spoglądali w gwiazdy i zastanawiali się, czy gdzieś są inne światy takie jak nasz. W XVII wieku Galileusz opisał góry na Księżycu takim językiem, jakim opisuje się fizyczność Ziemi, a Johannes Kepler wyobrażał, jak mogą wyglądać mieszkańcy Księżyca biorąc pod uwagę jego ekstremalne warunki (wg. Keplera, księżycowe istoty musiały być ogromne). Długo wierzono też w istnienie sztucznie przekopanych kanałów ma Marsie, rysowano ich mapy.Marzymy o życiu na innych planetach i zastanawiamy się, czy istnieje życie na którejś poza naszą. – Ja myślę, że życie jest powszechne – mówi prof. Ewa Szuszkiewicz z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Szczecińskiego, współzałożycielka i koordynatorka Ogólnopolskiego Centrum Zaawansowanych Badań w Zakresie Astrobiologii i Dziedzin Pokrewnych CASA* oraz przewodnicząca Sekcji Astrobiologii i Medycyny Kosmicznej w Komitecie Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.Pierwszym obiektem zainteresowania naukowców był naturalnie najbliższy nam Księżyc. Znamy go już na tyle dobrze, że jesteśmy pewni: życia tam nie ma. Więcej znaków zapytania jest przy Marsie. Na jego powierzchni nie znaleziono śladów życia, ale wiadomo, że dawniej był podobny do Ziemi, miał oceany i atmosferę. Ostatnie misje wykryły na Marsie fluktuacje metanu, który może pochodzić od istot żywych, ale może też powstawać w wyniku procesów geologicznych. Do odkrycia jest jeszcze dużo, więc wciąż wysyłamy nowe misje. – Po pierwsze możemy znaleźć ślady dawnego życia, a po drugie może w dalszym ciągu istnieć życie, ale pod powierzchnią – opowiada prof. Szuszkiewicz. Wielkim przełomem może być planowana na 2028 rok misja MSR (Mars sample-return), która ma sprowadzić na Ziemię próbki powierzchni Marsa.Uwagę astrobiologów przykuwają też lodowe księżyce gazowych olbrzymów. Jesteśmy niemal pewni, że pod lodem na Europie, Ganimedesie i Kallisto – księżycach Jowisza – ukrywają się oceany. Może więc tam? Mikroorganizmy bezpiecznie ukryte pod warstwą lodu? Śledźcie misję JUICE Europejskiej Agencji Kosmicznej!Z kolei bezzałogowa sonda Cassini-Huygens (NASA, ESA, ASI) zbadała atmosferę Tytana, lodowego księżyca Saturna. Okazało się, że jego atmosfera jest podobna do Ziemi, składa się głównie z azotu. Na Tytanie występują też morza, jeziora i rzeki, choć nie płynie w nich woda, a ciekłe węglowodory, głównie metan. Brzmi ekstremalnie? – Znamy bardzo dużo mikroorganizmów tutaj na Ziemi, które żyją w ekstremalnych warunkach – wskazuje prof. Szuszkiewicz.Co z życiem poza Układem Słonecznym? Jeśli jest, to prawdopodobieństwo, że się z nim zetkniemy, jest niewielkie. Łatwo się minąć w tym ogromie. Nie znaczy to, że się poddajemy. Szykowana przez ESA misja Ariel ma stworzyć katalog atmosfer planet pozasłonecznych. Potrzebujemy więcej danych: jakie atmosfery są we Wszechświecie najczęstsze, jakie występują bliżej swoich słońc, a jakie dalej, jakie przy gwiazdach w wieku naszego Słońca, a jakie przy innych. Uzbrojeni w te statystyki, będziemy lepiej wiedzieli, gdzie szukać.W odcinku usłyszycie też, dlaczego astrobiologów interesuje Wenus, choć padają na niej deszcze z kwasu siarkowego, po co polscy naukowcy wyślą na orbitę drożdże i dlaczego raczej nie warto wiązać nadziei z życiem opartym na krzemie. To fascynujący odcinek, słucha się go jak baśni, a to wszystko badania i nauka, kochani!Odcinek powstał podczas XIV. podróży Radia Naukowego, tym razem zawitaliśmy do Szczecina.Artykuł m. in. dr Janusza Pętkowskiego wspominany pod koniec odcinka: https://arxiv.org/abs/2401.07296

Better Software Design
94. O integracji serwisów z użyciem kontraktów z Jackiem Milewskim

Better Software Design

Play Episode Listen Later Feb 4, 2025 65:34


Tworzenie integracyjnych środowisk testowych w całym przedsiębiorstwie jest powszechną, marnotrawną praktyką, która spowalnia wszystko i wszystkich. Brzmi ostro lub może także nawet znajomo? Ale właśnie w taki sposób duże środowiska integracyjne są określane w kolejnych wydaniach Technology Radaru Thoughtworks i to od 2017 roku! O rok dłużej, bo od 2016 raport ten sugeruje także wdrażanie testów kontraktowych jako jedno z możliwych rozwiązań tego problemu.Temat samych testów kontraktowych pojawił się już w podkaście, w odcinku "O testowaniu kontraktowym z Rafałem Maciakiem". W dzisiejszej rozmowie, wraz z Jackiem Milewskim, uzupełniamy to podejście o aspekty praktyczne, aby zabezpieczanie komunikacji pomiędzy serwisami nie stało się szybko długiem technicznym, którego utrzymanie będzie kosztować wszystkie zespoły czas i niepotrzebne nerwy.Materiały dodatkowe do tego odcinka znajdują się na stronie tego odcinka na bettersoftwaredesign.pl.

Felieton Tomasza Olbratowskiego
Nie będę prezydentem

Felieton Tomasza Olbratowskiego

Play Episode Listen Later Feb 3, 2025 1:40


Niektórzy widzą w nim głowę państwa, ale on widzi… głównie problem z metrażem Pałacu Namiestnikowskiego.

Z pasją o mocnych stronach
#255 Dar przywództwa czy dar człowieczeństwa? – Rozmowa z Mariuszem Chrapko

Z pasją o mocnych stronach

Play Episode Listen Later Jan 23, 2025 56:37


Przywództwo dojrzałe, to…? Co wstawisz za te trzy kropki? Z Mariuszem Chrapko, gościem tego odcinka, uzupełnialiśmy te kropki. Przywództwo to dojrzałość człowieka, to świadomość wartości, cieni, sensu. Przywództwo to… miłość do drugiego człowieka. Brzmi to intrygująco? Mam nadzieję, że tak! Bo właśnie taka jest nasza rozmowa, w której pojawia się i filozofia i nasze doświadczenia. Jest miejsce na zgadzanie się i różne punkty widzenia. Zapraszam do słychania i rozmowy z nami! Gość odcinka Mariusz Chrapko – „Moją życiową misją jest tworzenie liderów na zwinne czasy. Takich, którym będzie towarzyszyła szczera troska o rozwój ludzi i społeczności, do których należą. Liderów, którzy będą mieli pozytywne nastawienie do siebie i innych; którzy są autentyczni i pełni empatii. Tylko wtedy ludzie wokół nich będą mogli znaleźć swój własny sposób na to, żeby zmieniać się i rozwijać. Sporo robię w tym kierunku”.mariuszchrapko.comAll Leadership Tribe Linki Intencjonalny newsletter Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań. Streszczenie Dominik: Mam przed sobą Twoją książkę „Dar przywództwa” – dałeś mi ją, gdy rozmawialiśmy w Twoim podcaście. Od momentu, kiedy ją przeczytałem, podarowałem ją już pięciu osobom. I nie zawsze byli to liderzy/liderki. Od tego chciałbym zacząć: dla kogo jest ta książka? O kim myślałeś, gdy […] The post #255 Dar przywództwa czy dar człowieczeństwa? – Rozmowa z Mariuszem Chrapko appeared first on Near-Perfect Performance.

Finanse Bardzo Osobiste: oszczędzanie | inwestowanie | pieniądze | dobre życie

Wyobraź sobie dzień, w którym budzisz się bez budzika, nie musisz iść do pracy, a cały czas należy tylko do Ciebie. Brzmi jak piękne... The post Ile dni finansowej wolności możesz sobie kupić? appeared first on Marcin Iwuć – Finanse Bardzo Osobiste.