Podcasts about niekt

  • 580PODCASTS
  • 1,582EPISODES
  • 35mAVG DURATION
  • 5WEEKLY NEW EPISODES
  • Feb 26, 2026LATEST

POPULARITY

20192020202120222023202420252026

Categories



Best podcasts about niekt

Show all podcasts related to niekt

Latest podcast episodes about niekt

Radio Naukowe
#290 Białka – najbardziej zakręcone cegiełki życia | dr Takao Ishikawa

Radio Naukowe

Play Episode Listen Later Feb 26, 2026 89:07


Są budulcem naszych komórek i to nie tylko mięśniowych. Umożliwiają przeprowadzanie reakcji, które są dla nas niezbędne do życia (na przykład przemiana materii, uruchamiana przez enzymy). Wskazują układowi odpornościowemu, z jakim elementem ma walczyć. Niektóre przekazują sygnały z jednych tkanek do drugich, np. hormony takie jak insulina. Inne „dyktują” komórkom naszego ciała, które geny powinny uruchomić i skopiować. A jeśli funkcjonują błędnie, to komórki nie mogą dobrze pracować i chorujemy lub nawet umieramy. – Nasz organizm jest w dużej mierze maszyną opartą o białko – mówi dr Takao Ishikawa, prodziekan Wydziału Biologii Uniwersytety Warszawskiego. Znacie go już z odcinka nr 269 o komórce. W tym odcinku rozmawiamy o białkach, niesamowicie wszechstronnych narzędziach życia. Podstawowym budulcem białek są aminokwasy. Są to związki chemiczne z centralnym atomem węgla i dodatkową tzw. grupą boczną. Niektóre nasz organizm syntetyzuje sam, inne musimy pobierać z pożywienia (zjedzone przez nas białko rozkłada się w żołądku na aminokwasy, które wchłaniamy potem do własnych komórek). Wszystkie białka w ludzkim organizmie są zbudowane z różnych zestawów tych samych 20 rodzajów aminokwasów, których cząsteczki łączą się w większe całości, czyli polipeptydy. – Białko to jest polipeptyd, który się sfałdował, to znaczy ma w miarę stabilną strukturę trójwymiarową i pełni jakąś w związku z tym funkcję biologiczną – wyjaśnia biolog.Każda komórka w naszym ciele ma do dyspozycji wszystkich 20 aminokwasów, znajdują się w płynie komórkowym. To, jakie z nich zostanie wykorzystane zależy również od białka: aminoacylo-tRNA. Każda kombinacja aminokwasów przybiera swój unikalny trójwymiarowy kształt, który pozwala jej wypełniać konkretne funkcje: od ogromnej tytyny po malutką insulinę. Niesamowity popis ewolucji!W odcinku usłyszycie też o naszym pomyśle na park białek (zaklepujemy!), o aminokwasach w kosmosie i o białkach, które wyłamują się z reguł (na przykład o prionach, które mogą tworzyć dwie różne struktury) oraz o tym dlaczego, kiedy dzieci bardzo długo jedzą zupę, to w istocie mogą przeprowadzać naukowe rozumowanie. 

Szkoła Bardzo Wieczorowa Radia Katowice
Jerzy Ziętek, profesorka Bożena Hager-Małecka i serial "Ołowiane dzieci"

Szkoła Bardzo Wieczorowa Radia Katowice

Play Episode Listen Later Feb 23, 2026 55:18


Serial "Ołowiane dzieci" w reżyserii Macieja Pieprzycy zawojował Internet. Ludzie oglądając go przypominają sobie, co przed laty działo się w Katowicach-Szopienicach, gdy stwierdzono, że dzieci tam żyjące chorują na ołowicę. Serial wraca do tamtych czasów, ale nie jest serialem dokumentalnym, o co niektórzy widzowie mają pretensje. Niektórych bohaterów pokazuje bardzo dokładnie, o innych ledwo wspomina. Krzysztof Lewandowski napisał książkę o Ziętku i o profesorce Bożenie Hager-Małeckiej i w rozmowie z Markiem Mierzwiakiem mówi, jaką te dwie postaci odegrały ważną rolę wówczas, gdy o chorobie dowiedziały się władze i społeczeństwo.

Nowy Ład
Mroczny sekret Jeffreya Epsteina. Gdzie tak naprawdę leży źródło afery? - Adam Twaróg [tekst audio]

Nowy Ład

Play Episode Listen Later Feb 20, 2026 16:55


O ile nie ma wątpliwości, że Epstein był seksoholikiem, a elitarystyczny hedonizm motywował część jego działań, o tyle trudno też nie mieć wrażenia, że za niesławną wyspą stało coś jeszcze. Niektórzy twierdzą, że satanizm, okultyzm i masońskie rytuały. Jest to możliwe, natomiast znacznie bardziej klarowną konkluzją jest tutaj coś oczywistego – działanie służb.

Radio Wnet
100 tysięcy podpisów pod referendum? Kraków testuje siłę obywatelskiej presji

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Feb 19, 2026 13:16


W rozmowie na antenie Radia Wnet gościem był Tomasz Borejza, prowadzący blog Krowoderska.pl. Tematem była trwająca od początku stycznia zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego.Jak poinformował Tomasz Borejza, liczba zebranych podpisów przekroczyła już wymagane minimum.– „Co najmniej 55 tysięcy, ale prawdopodobnie sporo więcej, bo podpisy leżą jeszcze w różnych miejscach, w których są zbierane, w sklepach, w punktach handlowych i w różnych organizacjach, które się włączyły w zbiórkę. Więc pewnie jest ich więcej, ale co najmniej 55 tysięcy” – mówił.Do 27 marca komitet musi złożyć wymaganą liczbę podpisów u komisarza wyborczego. Formalnie potrzeba 58 355, jednak organizatorzy celują znacznie wyżej.– „Komitet, który się zawiązał, mówi o tym, że zbiera 100 tysięcy, ażeby ewentualnie te błędne (…) nie zawarzyły na tej liczbie wymaganych podpisów” – wyjaśnił Borejza, wskazując, że część podpisów może zostać odrzucona choćby z powodów formalnych, jak niewyraźnie wpisany PESEL.„Kolejne levele” i „nagrody” dla mieszkańcówZdaniem rozmówcy emocje w mieście pozostają wysokie, choć nieco niższe niż na początku akcji. Jednocześnie – jak zauważył – władze reagują na presję społeczną.– „My się śmiejemy, że to już taka gra jest, w której kolejne tysiące podpisów to są kolejne levele, a na kolejnych levelach czekają różne nagrody dla mieszkańców” – mówił.Po przekroczeniu 40 tys. podpisów zapowiedziano korektę Strefy Czystego Transportu i odwołano dyrektora Zarządu Transportu Publicznego. Przy 55 tys. ogłoszono zniesienie opłat za parkowanie w niedziele.– „To też tak nie jest, bo oczywiście tych nagród i prób ugłaskania ludzi będzie dużo i one się będą pojawiać po drodze. Ale one wynikają z tego, że jest presja i można bez trudu przewidzieć, że kiedy tylko presja się skończy, to i nagrody zaczną znikać” – ocenił prowadzący blog.Wśród mieszkańców krążą nawet żarty.– „Już nawet krążą żarty, że jak będzie setny poziom, czyli 100 tysięcy podpisów, to nawet stolica do Krakowa wróci” – dodał.„Styl rządów arogancki i butny”Zdaniem Tomasza Borejzy problem nie sprowadza się wyłącznie do SCT.– „Myślę, że prezydent Miszalski musiałby porzucić styl rządów, który sprawuje do tej pory, i jeszcze przekonać ludzi, że robi to z wewnętrznej potrzeby, jest w tym autentyczny” – mówił.Jak podkreślił, chodzi o „cały styl sprawowania rządów, dość arogancki jednak, oparty na tym, że mieszkańców się nie słuchało przez długi czas”.Rozmówca wskazał też na „epidemię kolesiostwa” i obsadzanie stanowisk politykami Platformy Obywatelskiej i PSL.– „W ostatnim czasie (…) pojawiły się dziesiątki polityków Platformy, polityków PSL-u, których główną kompetencją, jak się wydaje, jest posiadanie zdjęcia z prezydentem Miszalskim” – powiedział.Mieszkańcy, przedsiębiorcy i kampania do seniorówTomasz Borejza zaznaczył, że w akcji zbierania podpisów dominują mieszkańcy Krakowa, którzy spontanicznie włączyli się w akcję.– „Dominują mieszkańcy Krakowa, którzy się po prostu zaangażowali od pierwszego dnia właściwie” – podkreślił.Podpisy zbierane są m.in. w sklepach i lokalach usługowych. Niektórzy przedsiębiorcy otworzyli stałe punkty zbiórki.– „Znam sklepy, które zebrały w ten sposób już po kilkaset podpisów. (…) Po prostu wynikało to z tego, że właściciel sklepu uznał, że nie może być tak jak jest i chce pomóc” – mówił.Władze miasta – jak ocenił – próbują utrudniać zbiórkę. Wskazał na kampanię skierowaną do seniorów, ostrzegającą przed podawaniem numeru PESEL.– „Zbieg czasowy tej kampanii razem ze zbiórką podpisów pod referendum uderza po oczach i sprawa jest oczywista. Sięgnięto do publicznych pieniędzy po to, żeby utrudnić zbiórkę podpisów pod referendum” – stwierdził.Test dla samorząduCzy referendum się odbędzie? Nasz rozmówca podkreśla, że wszystko zależy od frekwencji.– „Jeżeli ta zbiórka podpisów (…) by się udała i frekwencja by później dopisała na tyle, że prezydent Miszalski zostałby odwołany, to każdy kolejny rządzący Krakowem człowiek (…) będzie miał w pamięci, co może się wydarzyć, kiedy ludzi ignoruje się w tak arogancki i butny sposób” – ocenił.Na zakończenie rozmowy przyznał, że sam podpisał się pod wnioskiem o referendum.– „Oczywiście. Mało osób znam, które nie podpisały jeszcze” – powiedział.

Polityka o historii
Polityka o historii: Jaka była prawdziwa historia ołowianych dzieci z Szopienic?

Polityka o historii

Play Episode Listen Later Feb 17, 2026 53:14


W najnowszym odcinku wideokastu „Polityka o historii”: kim były ołowiane dzieci? Anna Kowalczyk, dziennikarka Programu Trzeciego Polskiego Radia i autorka audioopowieści „Ołowiane dzieci”, opowiada, jak naprawdę wyglądała ołowica w Szopienicach, choroba, która dotykała przede wszystkim hutników pracujących na Śląsku. Huta metali nieżelaznych Szopienice, utworzona w pierwszej połowie XIX w., działała aż do 2008 r., ale głośno zrobiło się o niej przede wszystkim w latach 70. XX w. O tym opowiada najnowszy serial „Ołowiane dzieci” na platformie Netflix. Ale czy ekranowa rzeczywistość spotyka się z prawdziwą historią? Rozmawiamy o tym, jaka jest prawda i fikcja w serialu. Gościni wideokastu Anna Kowalczyk dotarła do świadków tamtych wydarzeń, rozmawiała z historykami i medykami, dzięki czemu do głosu doszli ci, którzy byli na pierwszej lini frontu. A była to m.in. doktorka od familoków Jolanta Wadowska-Król, prof. Bożena Hager-Małecka i pielęgniarka Wiesława Wilczek. Te kobiety przy wsparciu mieszkańców rozwiązały zagadkę, jaką były zatrucia szopienickich dzieci. Niektórzy mówią, że to był „śląski Czarnobyl”. Kobiety ujawniły skalę problemu, bo z badań wynikało, że ok. 5 tys. dzieci chorowało na ołowicę. Jej skutki te żyjące do dziś stale odczuwają, mimo że dzięki wysiłkom dwóch lekarek jeździły na całe miesiące do sanatoriów i szybko udało się im wynieść z Szopienic.
O tym, czy problem udało się rozwiązać na zawsze i czy wyciągnęliśmy z tego wnioski, z Anną Kowalczyk rozmawia Agnieszka Krzemińska, „Polityka o historii”.

Misja specjalna
Zatrute cygara i wybuchające muszle. Jak CIA próbowało pozbyć się Fidela Castro

Misja specjalna

Play Episode Listen Later Feb 15, 2026 13:11


Mafia, trujące cygara i wybuchowe muszle - poznajcie kulisy najbardziej nieprawdopodobnych prób pozbawienia życia Fidela Castro. Niektóre operacje miały duże szanse powodzenia i tylko pech agentów sprawił, że nie zakończyły się śmiercią kubańskiego dyktatora. Inne pomysły były tak absurdalne, że nigdy nie wyszły poza etap planowania. W dzisiejszym odcinku Misji specjalnej opowiadamy, jak amerykańskie CIA bezskutecznie próbowało pozbyć się Fidela Castro.

Wszechnica.org.pl - Nauka
894. Opowieści znad stawu cz. 4 / Bartosz Popczyński

Wszechnica.org.pl - Nauka

Play Episode Listen Later Feb 13, 2026 61:21


Wykład Bartosza Popczyńskiego w ramach cyklu Spotkania z przyrodą. Czwarta część Opowieści znad stawu [4 lutego 2026 r.] Omówiliśmy już bezkręgowce żyjące w stawie, zatem nadszedł moment aby przyjrzeć się bliżej zwierzętom, które wyszły z wody i opanowały środowisko lądowe. Mowa oczywiście o płazach potrzebujących do rozmnażania wody, jednak swoje życie mogą prowadzić poza środowiskiem wodnym. Niektóre jednak są bardzo mocno związane z wodą lub szczególnie upodobały sobie zbiorniki wodne, w tym oczywiście stawy i to właśnie nim się przypatrzymy. W polskiej faunie występują również gady związane ze stawami. Serdecznie zapraszamy! Bartosz Popczyński - leśnik i edukator przyrodniczy, od kilku lat prowadzący wykłady dla Wszechnicy, pasjonat przyrody i jazdy na rowerze. Edukator Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej Lasów Miejskich - WarszawaPolecamy też inne wykłady Bartosza Popczyńskiego z cyklu Spotkania z przyrodą: https://www.youtube.com/playlist?list=PL9_onnXnQgUR3X2rtXfPeIPnBtrSS_4oqWspółorganizatorem wykładu jest Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej Lasy Miejskie WarszawaJeśli chcesz wspierać Wszechnicę w dalszym tworzeniu treści, organizowaniu kolejnych #rozmówWszechnicy, możesz:1. Zostać Patronem Wszechnicy FWW w serwisie https://patronite.pl/wszechnicafwwPrzez portal Patronite możesz wesprzeć tworzenie cyklu #rozmowyWszechnicy nie tylko dobrym słowem, ale i finansowo. Będąc Patronką/Patronem wpłacasz regularne, comiesięczne kwoty na konto Wszechnicy, a my dzięki Twojemu wsparciu możemy dalej rozwijać naszą działalność. W ramach podziękowania mamy dla Was drobne nagrody.2. Możesz wspierać nas, robiąc zakupy za pomocą serwisu Fanimani.pl - https://tiny.pl/d9wz-p96Jeżeli robisz zakupy w internecie, możesz nas bezpłatnie wspierać. Z każdego Twojego zakupu średnio 2,5% jego wartości trafi do Wszechnicy, jeśli zaczniesz korzystać z serwisu FaniMani.pl Ty nic nie dopłacasz!3. Możesz przekazać nam darowiznę na cele statutowe tradycyjnym przelewemDarowizny dla Fundacji Wspomagania Wsi można przekazywać na konto nr:33 1600 1462 1808 7033 4000 0001Fundacja Wspomagania WsiZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://anchor.fm/wszechnicaorgpl---historiahttps://anchor.fm/wszechnica-fww-naukahttps://wszechnica.org.pl/#przyroda #zwierzęta #rośliny #woda #staw #wieś #polskawieś #spotkaniazprzyrodą #nauka #biologia #krajobraz #bezkręgowce #płazy

DOBRZE POSŁUCHAĆ: Drogowskazy Eska ROCK
Intymne relacje z AI. DROGOWSKAZY

DOBRZE POSŁUCHAĆ: Drogowskazy Eska ROCK

Play Episode Listen Later Feb 13, 2026 58:58


Dla coraz większej liczby ludzi na świecie sztuczna inteligencja (AI) staje się nieodłącznym towarzyszem, któremu powierzane są coraz bardziej intymne sprawy, coraz częściej zaczyna zastępować partnerki i partnerów z krwi i kości. Coraz więcej osób zakochuje się w chatbotach, nawiązuje z nim bliskie relacje, wchodząc w specyficzny rodzaj bliskości? Większość użytkowników sięga w tym celu po modele ogólnego przeznaczenia, takie jak ChatGPT i Gemini, ale na rynku dostępna jest już niezliczona ilość wyspecjalizowanych aplikacji AI, sprzedawanych nie tylko jako wirtualni terapeuci, mentorzy, przyjaciele, ale i kochankowie. Niektóre z nich mają dziesiątki milionów aktywnych użytkowników. Jakie już są i jakie będą tego skutki społeczne w przyszłości? Jakie zagrożenia wiążą się z wchodzeniem w głęboką zażyłość ze sztuczną inteligencją? Czy „terapia”, z pomocą chatbota, jest bezpieczna? Gościem Michała Poklękowskiego, w tej edycji Drogowskazów, jest Alicja Stankiewicz, certyfikowana psychoterapeutka poznawczo-behawioralna oraz psychoterapeutka terapii schematów, członkini Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej, autorka książek.

Wspólnota J3-16
MITOLOGIA CHRZEŚCIJAŃSKA

Wspólnota J3-16

Play Episode Listen Later Feb 11, 2026 60:00


Niektóre książki, sposoby wiary i interpretacji Słowa Bożego zapominają, że chrześcijaństwo nie jest zbiorem zaklęć, właściwych formuł słownych i sposobem na zaspokojenie naszych egoizmów. Jest ono raczej drogą, na której nie jesteśmy sami ze słownymi formułkami i dogmatami. Wykład przedstawia kilka przykładów mitologicznego podejścia do naszej wiary w Jezusa. Jeśli masz pragnienie wesprzeć to, co robię, a moja służba przynosi Ci zachętę, posilenie i duchowy pożytek, możesz wesprzeć mnie i postawić wirtualną kawę. Oczywiście nic na siłę, jeśli to nie ten moment, życzę Ci błogosławieństwa i owocnego czasu z Bożym Słowem < Wirtualna kawka ☕️: https://buycoffee.to/mirek-kulec

Felieton Tomasza Olbratowskiego
Germański spisek

Felieton Tomasza Olbratowskiego

Play Episode Listen Later Feb 10, 2026 1:50


Niektórzy twierdzą, że naszemu należał się złoty medal i pytają: jakim cudem Niemiec, Filip Raimund skoczywszy w dwóch skokach łącznie o półtora metra bliżej od Polaka, a wygrał, wietrząc w tym germański spisek. Odpowiadam: wiatry panie, wiatry. Niemiec miał mocniejsze wiatry. A to bardzo istotne podczas narciarskiego lotu. Fizyka się kłania. Sukces Polaka ma jeszcze inny wymiar: zachęca do skakania. Bo jak zdobył srebrny, tak niespodziewany medal to skakałem. Tak mało jest w dzisiejszym świecie powodów do skakania z radości. Dzięki Kacper, znaczy panie Kacprze za tę okazję.

Historie Biblijne
78 - Tesalonika

Historie Biblijne

Play Episode Listen Later Feb 7, 2026 14:58


Tesalonika lub Saloniki jest jest to miasto zwane dzisiaj było ważnym miastem w starożytności. Apostoł Paweł napisał pierwszy list właśnie do tego zboru już około 50 roku n.e. Dla nas jest to starożytne miasto, ale w czasach pierwszych chrześcijan było ono stosunkowo młode miało tylko jakieś 300 lat. Przetrwało jednak do naszych czasów. Dziś to drugie największe miasto w Grecji zaraz po Atenach. Ciekawe, że nazwy obu tych miast w języku polskim są w liczbie mnogiej. My mówimy Ateny i Saloniki.Wcześniej w tym miejscu istniało miasto Therma, o którym wiemy dziś bardzo niewiele. Była to niewielka osada nad Zatoką Termajską - znamy jej nazwę i przybliżone położenie, ale niewiele więcej. Skąd więc wzięła się nazwa Tesalonika? Jej historia prowadzi nas do Filipa II, ojca Aleksandra Wielkiego. Filip podporządkował sobie Tesalię, a w tym czasie związał się z Nikesipolis - kobietą pochodzącą z tesalskiego rodu arystokratycznego. Gdy urodziła mu córkę, zbiegło się to z jego zwycięstwem w Tesalii. Filip nadał więc dziewczynce imię Tesalonike, czyli dosłownie „zwycięstwo w Tesalii”. Jak zapewne wiecie, greckie słowo nike oznacza właśnie zwycięstwo.Filip II zginął w zamachu w 336 roku p.n.e. Tesalonike była wówczas jeszcze zbyt młoda, by myśleć o małżeństwie, dlatego jej ojciec nie zdążył niczego dla niej zaplanować. Opiekę nad dziewczyną przejęła Olimpias, matka Aleksandra Wielkiego. Gdy jednak Aleksander zmarł w 323 roku p.n.e., Tesalonike miała około dwudziestu jeden lat. Olimpias zabiegała wówczas o polityczne małżeństwo dla swojej córki Kleopatry Macedońskiej, ale nie dla Tesalonike. Wkrótce władzę w Macedonii przejął jednak Kasander. Skazał Olimpias na śmierć, a następnie poślubił Tesalonike. To właśnie on założył nowe miasto i nadał mu imię swojej żony - Tesalonika.Tu warto wspomnieć, że Filip II i jego syn Aleksander myśleli o podbojach i nie za bardzo interesowali się swoją macedońską ojczyzną. Aleksander planował nawet przenieść swoją stolicę do Babilonu i budował nowe miasta, np. Aleksandrię w Egipcie. Dopiero jego śmierć i przejęcie władzy przez Kasandra spowodowało, że w Macedonii zaczęto rozbudowywać miasta czy budować nowe. Właśnie wtedy powstały Tesaloniki. Można więc pewnie różnie oceniać Kasandra, ale dla Macedończyków był on chyba lepszym królem niż Aleksander Wielki, który traktował Macedonię, swoją ojczyznę jak prowincję.Upadek dynastii Aleksandra Wielkiego ciekawie koresponduje z proroctwem z Księgi Daniela. W księdze Daniela 8:21 przyrównano Grecję do kozła z jednym rogiem. Kolejny werset 22 opisuje co miało się wydarzyć później, czytamy tam: “A to, że został złamany, a cztery inne wyrosły zamiast niego, znaczy: Z jego narodu powstaną cztery królestwa, ale nie z taką mocą, jaką on miał”. Po śmierci Aleksandra jego imperium rzeczywiście nie przeszło na jednego następcę. Zostało podzielone między czterech wodzów. Jednym z nich był Kasander, władca Macedonii, który poślubił Tesalonikę i założył miasto noszące jej imię. Trzej pozostali to Ptolemeusz, który objął Egipt, Seleukos, który przejął rozległe obszary Azji, między innymi Syrię, oraz Lizymach, władca Tracji i Azji Mniejszej.Królestwo, które założył Kasander upadło jako drugie. W 168 roku p.n.e. Macedonię podbili Rzymianie. Gdy przybył tam Paweł Tesaloniki były stolicą rzymskiej prowincji Macedonia. Stacjonował tam garnizon rzymski. W Dziejach 17:6 czytamy o rozruchach: “Gdy zaś ich nie znaleźli, zawlekli Jazona i niektórych braci przed przełożonych miasta, krzycząc: Ci, co uczynili zamęt w całym świecie, przybyli i tutaj”. W greckim oryginale użyto słowa “politarchów”, co na polski tłumaczy się na przełożonych miasta czy urzędników miejskich. Co ciekawe w Tesalonikach znaleziono starożytną inskrypcję używającą tego określenia dla miejscowych urzędników.Paweł przybył do Tesalonik z Filippi. W Dziejach 17:1 czytamy: “gdy przeszli Amfipolis i Apolonię, przybyli do Tesaloniki, gdzie była synagoga żydowska”. W Filippi nie było synagogi i dlatego tam Paweł głosił za murami miasta nad rzeką. Więcej o tym w odcinku 77 o tamtym mieście. Jednak tutaj w Tesalonikach była synagoga, a więc apostoł wszedł tam zgodnie ze swoim zwyczajem i jak czytamy w wersecie 2 “przez trzy sabaty rozprawiał z nimi na podstawie Pism”. Wiele osób zostało przekonanych co wzburzyło innych. W Dziejach 17:5 czytamy: “Ale Żydzi, powodowani zazdrością, dobrawszy sobie z pospólstwa różnych niegodziwych ludzi, wywołali zbiegowisko i wzburzyli miasto, a naszedłszy dom Jazona, usiłowali stawić ich przed ludem”.Paweł uciekł do kolejnego miasta Berei. Tam też wszedł do synagogi. W wersecie 11 czytamy, że tamtejsi Żydzi byli lepiej usposobieni niż ci w Tesalonice. Jednak ci ostatni nie poddali się. W Dziejach Apostolskich 17:13 czytamy: “A gdy się dowiedzieli Żydzi z Tesaloniki, że i w Berei Paweł głosi Słowo Boże, udali się tam, judząc i podburzając pospólstwo”. Chrześcijanie wyprawili więc Pawła do Aten i Koryntu. W tym ostatnim mieście spędził on dużo czasu i stamtąd napisał dwa pierwsze listy właśnie do Tesaloniczan. Prawdopodobnie pierwszy list w 50 roku, a drugi w 51. W 1 Tesalonicza 2:14 czytamy: “Albowiem wy, bracia, staliście się naśladowcami zborów Bożych, które są w Judei w Chrystusie Jezusie, bo i wy doznaliście tych samych cierpień od swoich rodaków, jak i oni od Żydów”. Tak jak chrześcijanie w Judei byli prześladowani przez swoich rodaków tak samo Tesaloniczanie.Ale prześladowania nie były jedynym problemem. Paweł napisał drugi list niedługo po pierwszym. W 2 Tesaloniczan 2:2 czytamy: “Abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list, rzekomo przez nas pisany, jakoby już nastał dzień Pański”. Wygląda na to, że ktoś chciał wprowadzić ich w błąd. Paweł wspomina tutaj o wyroczniach, a nawet o jakimś liście, który rzekomo był przez niego pisany. Później Paweł zapewne odwiedził Tesaloniki gdy przechodził przez Macedonię. Wspomina o tym np. w 1 Tymoteusza 1:3 gdzie czytamy: “Gdy wybierałem się do Macedonii, prosiłem cię, żebyś pozostał w Efezie”. Niektórzy chrześcijanie z Tesalonik towarzyszyli mu później. Dzieje 20:4 wymieniają niektórych, czytamy tam: “A towarzyszył mu aż do Azji Sopater, syn Pyrrusa z Berei, a z Tesaloniczan Arystarch i Sekundus”. A Dzieje 27:2 mówią “wyruszyliśmy w drogę w towarzystwie Arystarcha, Macedończyka z Tesaloniki”.Na początku IV wieku, za panowania cesarza Dioklecjana (okres tzw. Wielkich Prześladowań rozpoczętych w 303 roku n.e.), doszło do dramatycznych wydarzeń z udziałem Dymitra z Tesaloniki. Tradycja mówi, że cesarz wyznaczył go na prokonsula, nie wiedząc o jego wierze. Dymitr, zamiast egzekwować antychrześcijańskie edykty, szerzył ewangelia, za co został uwięziony i ostatecznie stracony w 306 roku n.e. Jego kult rozwinął się błyskawicznie, a już w V wieku (ok. 413 roku) na miejscu jego męczeństwa wzniesiono pierwszą bazylikę. Dzisiejsza Bazylika Świętego Dymitra, odbudowana po wielkim pożarze miasta z 1917 roku, jest najważniejszą świątynią Salonik.Kolejny złoty wiek miasto przeżyło w IX wieku, gdy w Tesalonikach urodzili się bracia Cyryl (827 r.) i Metody (815 r.). To ich w 863 roku cesarz bizantyjski Michał III wysłał z misją do Słowian, co na zawsze zmieniło mapę religijną Europy. Miasto pozostawało w rękach bizantyjskich aż do 1430 roku, kiedy to po długim oblężeniu podbili je Turcy osmańscy pod wodzą sułtana Murada II. Panowanie tureckie trwało niemal pół tysiąclecia – Saloniki powróciły do Grecji dopiero w 1912 roku podczas wojen bałkańskich. Mimo tych wszystkich zawirowań, miasto nigdy nie straciło swojego znaczenia strategicznego i handlowego, w przeciwieństwie do pobliskiego Filippi, które z czasem opustoszało.A to, że został złamany, a cztery inne wyrosły zamiast niego, znaczy: Z jego narodu powstaną cztery królestwa, ale nie z taką mocą, jaką on miał.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Daniela/8/22Gdy zaś ich nie znaleźli, zawlekli Jazona i niektórych braci przed przełożonych miasta, krzycząc: Ci, co uczynili zamęt w całym świecie, przybyli i tutajhttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/17/6A gdy przeszli Amfipolis i Apolonię, przybyli do Tesaloniki, gdzie była synagoga żydowskahttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/17/1Ale Żydzi, powodowani zazdrością, dobrawszy sobie z pospólstwa różnych niegodziwych ludzi, wywołali zbiegowisko i wzburzyli miasto, a naszedłszy dom Jazona, usiłowali stawić ich przed ludemhttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/17/5A gdy się dowiedzieli Żydzi z Tesaloniki, że i w Berei Paweł głosi Słowo Boże, udali się tam, judząc i podburzając pospólstwohttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/17/13Albowiem wy, bracia, staliście się naśladowcami zborów Bożych, które są w Judei w Chrystusie Jezusie, bo i wy doznaliście tych samych cierpień od swoich rodaków, jak i oni od Żydówhttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-List-do-Tesaloniczan/2/14Abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list, rzekomo przez nas pisany, jakoby już nastał dzień Pański.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/2-List-do-Tesaloniczan/2/2Gdy wybierałem się do Macedonii, prosiłem cię, żebyś pozostał w Efezie i żebyś pewnym ludziom przykazał, aby nie nauczali inaczej niż myhttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-List-do-Tymoteusza/1/3A towarzyszył mu aż do Azji Sopater, syn Pyrrusa z Berei, a z Tesaloniczan Arystarch i Sekundus, również Gajus z Derbe i Tymoteusz, z Azjatów zaś Tychikus i Trofim.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/20/4

Lepszy Klimat
Ozempic i inne leki na otyłość – mity kontra naukowe fakty. Jak leczyć chorobę otyłościową?

Lepszy Klimat

Play Episode Listen Later Feb 4, 2026 27:51


Na świecie ponad miliard ludzi żyje z chorobą otyłościową. W Polsce, wśród dorosłych, tę liczbę szacuje się na 9 milionów. Wiele z tych osób nie leczy się, wiele jednak podejmuje próby zmiany stylu życia.Diety, treningi – pomagają, choć nie wszystkim i nie zawsze w równym stopniu. Niektórym chorym z pomocą może przyjść farmakoterapia, wokół której jednak narosło wiele mitów. O tym właśnie rozmawiam z doktorem Tomaszem Witaszkiem.Całą rozmowę znajdziesz na https://herohero.co/paulinagorska. Jeśli chcesz wesprzeć to, co robię – w tym produkcję kolejnych odcinków podcastu – zapraszam Cię serdecznie na HeroHero.  Tu znajdziesz link do ⁠darmowego dostępu przez 7 dni!⁠Tomasz Witaszek to lekarz – specjalista medycyny rodzinnej i obesitolog. Autor książki „Waga zmiany”. Tomek edukuje także w internecie, m.in. na Instagramie.Z odcinka dowiesz się m.in.:czy leki na otyłość uzależniają;z jakimi skutkami ubocznymi się wiążą, a jakie dają korzyści;ile powikłań powoduje sama otyłość i jakie;dla kogo jest farmakoterapia otyłości i kiedy się ją wprowadza;czy leczenie otyłości jest dostępne;jak zmienia się sposób robienia zakupów u osób, które leczą otyłość.Podobają Ci się tematy, które poruszam w podcaście? Więcej znajdziesz tu:HeroHero:  https://herohero.co/paulinagorskaInstagram: http://bit.ly/3Vene60YouTube: http://bit.ly/3iddUR7TikTok: http://bit.ly/3gDdaobRealizacja: Karolina Deling-Jóźwik - redakcjaStudio Podcastowe Syrena - produkcjaP & C Paulina Górska

PULS BIZNESU do słuchania
Ile trzeba zarabiać, by żyć z giełdy? PB INWESTOR WOJTEK

PULS BIZNESU do słuchania

Play Episode Listen Later Feb 4, 2026 35:22


Ile trzeba mieć pieniędzy, by zacząć inwestować, a ile, by żyć z inwestycji? Postanowiłem szczerze na ten temat porozmawiać z Piotrem Kaźmierkiewiczem, analitykiem biura maklerskiego Pekao z blisko dwudziestoletnim stażem.Warren Buffet zaczął inwestować jak był nastolatkiem, a 99 proc. swojego majątku zarobił po 65 lat - to tylko niektóre z faktów, o których się dowiedziałem z prezentacji Piotra Kaźmierkiewicza, analityka BM Pekao, na ForFin 25, corocznym forum inwestycyjnym organizowanym przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.Życiorys i liczne mądrości amerykańskiego miliardera bez wątpienia wielu przekonały do inwestowania, a nawet życia z giełdy. Piotr Kaźmierkiewicz podaje dokładne sumy i jaką stopę zwrotu trzeba mieć, by realnie to osiągnąć.Zanim zdecydujemy się rzucić pracę, ekspert sugeruje zadać sobie jedno pytanie - jesteś samurajem, szogunem, czy kamikadze? To są trzy typy osobowości, które specjalista wyróżnia gdy opisuje swoją teorię trójkąta inwestycyjnego. Składa się on z trzech podstaw: czasu, kapitału i ryzyka. Niektórzy mają dużo kapitału, ale mało czasu i tolerancję na ryzyko. Inni mogą mieć mało kapitału i czasu, ale ciśnie ich do wielkich zarobków tu i teraz. A którym inwestorem jesteś ty?

Poranna rozmowa w RMF FM
"To byłby idiotyczny błąd". Petru o przyszłości Polski 2050

Poranna rozmowa w RMF FM

Play Episode Listen Later Feb 2, 2026 22:52


"To byłby strategiczny, historyczny błąd - nieakceptowalny, absurdalny, idiotyczny, głupkowaty. Nie wierzę w taki scenariusz" - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM poseł Polski 2050 Ryszard Petru, pytany o ewentualne wyjście jego ugrupowania z koalicji rządzącej. "Niektórzy za dużo gadają w telewizjach. Straszenie wychodzeniem z koalicji jest szantażem" - dodał.

DOBRZE POSŁUCHAĆ: Drogowskazy Eska ROCK
Slow work - plusy i minusy. DROGOWSKAZY

DOBRZE POSŁUCHAĆ: Drogowskazy Eska ROCK

Play Episode Listen Later Jan 22, 2026 45:21


Niektórzy doskonale czują się w biegu, w ciągłe gonitwie w miejscu pracy. Dopiero wtedy czują, że żyją, mają energię na więcej, a walka i wielozadaniowość sprawiają im przyjemność. Trzeba jednak pamiętać, że nie wszyscy nadążają. Zabrania się im niejako pracowania we własnym, nie zawsze szybkim tempem. Są coraz bardziej przemęczeni, wypaleni, pracują coraz gorzej, nie są kreatywni, a o motywacji mogą zapomnieć. To właśnie dla takich osób idealny jest system slow work, czyli powolniejszej pracy, wykonywania zadań we własnym tempie, porzucenia multitaskingu i wsłuchania się w siebie. Czy slow work jest mniej wydajny? Jakie są jego wady i zalety? Gościem Michała Poklękowski, w tej edycji Drogowskazów jest, Iwona Krasoń-Forkasiewicz, autorka książki „Slow work. Jak pracować mniej i mądrzej”, psycholożka, certyfikowany coach, facylitatorka Job Craftingu, a także doświadczona liderka w obszarze HR. Jest twórczynią przestrzeni slow work, czyli miejsca i idei łączących warsztaty, coaching i narzędzia, które pomagają odkryć, co w pracy jest naprawdę ważne.

SalveNET w podcastach
Kiedy koniec świata, czyli Ksiądz Boguś wyjaśnia o przyjściu Królestwa Bożego #57

SalveNET w podcastach

Play Episode Listen Later Jan 22, 2026 20:12


Niektórzy z nas jeszcze może pamiętają podsycaną przez media ekscytację rokiem 2000 czy 2012 - domniemanymi datami końca świata. W tym odcinku Ksiądz Boguś odnosi się do wątpliwości dotyczących czasów ostatecznych - kiedy nastąpią (a może już są), co się wtedy stanie?Chcesz budować Królestwo Niebieskie tutaj na ziemi? Dołącz do naszej misji!Wesprzyj nas, abyśmy mogli docierać do jeszcze szerszego grona odbiorców. Jak to zrobić?1. Wesprzyj nas materialnie na Patronite - https://patronite.pl/salvenet2. Pomódl się za nas.3. Możesz również zgłosić się do nagrania świadectwa wiary lub skontaktować nas z osobą chętną do podzielenia się swoim życiem duchowym. Napisz na: redakcjasalve@gmail.com.Dzięki Twojemu wsparciu możemy dokonać zakupu nowego sprzętu (kamery, lampy, mikrofony), uczestniczyć w szkoleniach oraz zapewnić odpowiednie warunki dla naszych gości.00:00 Intro00:27 Czasy ostateczne czy katastroficzne03:53 Nie przechytrzymy Pana Boga07:18 Dokonać wyboru10:03 Nie ulegać emocjom17:44 Ukojenie w ramionach Pana JezusaZOBACZ TEŻ NOWY KANAŁ SALVENET MODLITWA:  @salvenetmodlitwa https://youtu.be/kcMKmSILoig

Dobra Rozmowa
O końcach, które były potrzebne, i początkach, które potrafiły zaskoczyć

Dobra Rozmowa

Play Episode Listen Later Jan 20, 2026 58:04


Niektóre momenty w życiu nazywamy końcem, choć wtedy jeszcze nie wiemy, co właściwie się zaczyna. Rozstania, zmiany pracy, przeprowadzki, decyzje podjęte z konieczności albo wbrew sobie, historie, które zamykały jeden etap i czasem długo nie dawały poczucia nowego początku. Dopiero z czasem widać, że te same chwile ustawiły coś na nowo i popchnęły życie w inną stronę.

Codziennik Motywacyjny by MEDITEUSZ
CODZIENNIK MOTYWACYJNY #666 13 I 2026 DLACZEGO NIEKTÓRZY NIGDY NIE ŻYJĄ JAK CHCĄ...?

Codziennik Motywacyjny by MEDITEUSZ

Play Episode Listen Later Jan 13, 2026 18:24


#rozwójosobisty #coaching #medytacja Postaw kawę twórcy: https://buycoffee.to/mediteuszROK NLP - ROCZNY WARSZTAT NEUROLINGWISTYCZNEGO PROGRAMOWANIAhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/rok-nlp/ROK MEDYTACJI 2026https://tiny.pl/0jpw17hwhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/2026-rok-medytacji-24-transformujace-podroze-w-glab-siebie/PROMOCJA RATYŃSKICHKOD: NowyRokDaje -25% rabatu na wszystko. "Rozwój w Biały Dzień": https://jaklepiejzyc.pl/produkt/rozwoj-w-bialy-dzien/Potęga Samouzdrawiania w 12 tygodni: https://jaklepiejzyc.pl/produkt/kurs-potega-samouzdrawiania/Instrukcja Obsługi Umysłu w 5 tygodni: https://jaklepiejzyc.pl/produkt/kurs-instrukcja-obslugi-umyslu/Ogarnij Emocje w 30 dni" który w miesiąc nauczy radzić sobie z emocjami w 30 codziennych i bardzo praktycznych krokach: https://jaklepiejzyc.pl/produkt/kurs-ogarnij-emocje/------------------------------------------------------------------------------------Łukasz Gotowicz - Rzeczywistość 2.0https://wiedza.mediteusz.pl/produkt/rzeczywistosc-2-0-jak-odnalezc-dzieciece-marzenia/SZTUKA PEWNOŚCI SIEBIEhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/sztuka-pewnosci-siebie-odnajdz-zagubiona-zdolnosc/JESLI JESTES W PROJEKCIE ŻYCIE PRZECZYTAJ DZISIEJSZEGO MAILA !!!!METODA SILVY NA CODZIEŃhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/metoda-silvy-na-co-dzien/PREMIERA 25 XI 2025----------------------------------------------Nowe nagranie na buycoffee klikasz kawkę i leci do Ciebie nagraniefragment tuhttps://mediteusz.pl/audio/Czarodziej_zycia_001_wstep.mp3----------------------------------------------------MEDYTACJA OGRÓD ZDROWIA - POBIERZ MP3https://tiny.pl/d-3085hg------------------------------------------------WIELKA KSIĘGA AFIRMACJI https://wiedza.mediteusz.pl/produkt/wielka-ksiega-afrimacji/1000 AFIRMACJI + 2000 NAGRAŃ !!!!TYLKO 1250 SZT !--------------------------------------------------KSIĘGA DOBROSTANÓWhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/ksiega-dobrostanu/PRZEDSPRZEDAŻ - TYLKO 1111 szt -----------------------------------------------------------NOWA KSIĄŻKA PROF. KRÓLICKIEGOhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/feng-shui-niech-przestrzen-pracuje-dla-ciebie/PRZEDSPRZEDAŻ - 350 PIERWSZYCH Z DEDYKACJĄ AUTORA + DODATKI -----------------------------------------------------------SPOTKANIA Z WEWNĘTRZNYM DZIECKIEMhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/wewnetrzne-dzieckoPRZEDSPRZEDAŻ DO 23 II 2025 -------------------------------------------------SKLEP MEDITEUSZA Z NAGRANIAMI I KURSAMIhttps://wiedza.mediteusz.pl------------------------------------------------ILUSTROWANY MUDRARZ WSPÓŁCZESNYhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/ilustrowany-mudrarz-wspolczesny/ PAIERhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/ilustrowany-mudrarz-wspolczesny-ebook/ EBOOK------------------------------------------ŁUKASZ GOTOWICZOD CHAOSU DO ŚWIADOMOŚCI - JAK KREOWAĆ SWOJĄ RZECZYWISTOŚĆTU KLIKNIJ: https://tiny.pl/vx06f6f4 ---------------------------------------------METODA SILVY W ŚWIECIE PIENIĄDZA - TWOJE FINASE W DOBRYM STANIEhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/metoda-silvy-w-swiecie-pieniadza-ksiazka-w-twardej-oprawie/----------------------------------------------MEDYTACJA DYNAMICZNA SILVY https://wiedza.mediteusz.pl/produkt/medytacja-dynamiczna-silvy-zapanuj-nad-zyciem-i-odzyskaj-zdrowie-ksiazka/SAMOKONTROLA UMYSŁU METODĄ SILVY KSIĄŻKA !https://samokontrolaumyslu.plCODZIENNIK MOTYWACYJNY #666 13 I 2026 DLACZEGO NIEKTÓRZY NIGDY NIE ŻYJĄ JAK CHCĄ...?Subskrybuj by być na bieżąco

Podkast psychologiczny
Podkast psychologiczny: Czy trauma pomaga w życiu? Parentyfikacja i jej skutki - Marta Niedźwiecka

Podkast psychologiczny

Play Episode Listen Later Jan 12, 2026 48:19


W pierwszym odcinku wideokastu „Podkast psychologiczny” w 2026: Marta Niedźwiecka, psycholożka, autorka podkastu „O zmierzchu” i książek. Rozmawiamy o tym, czym jest trauma (zarówno według nauki, jak i poppsychologii) i jak trauma pomaga w życiu. Trauma stała się słowem, które określa wiele życiowych trudności, ale czy każdy kryzys zdrowia psychicznego to trauma i czy trauma rozwojowa wymaga interwencji? Zastanawiamy się wspólnie, kiedy iść do psychologa po pomoc, jak poradzić sobie z traumą i co to wzrost potraumatyczny. Ekspertka wyjaśnia również, czym jest parentyfikacja emocjonalna. Niektórzy niedojrzali emocjonalnie rodzice mogą przyczynić się do trudności swoich dzieci w dorosłym życiu. Podsuwamy też kilka wskazówek, które mogą pomóc uświadomić sobie trudności – pomocne okazują się m.in. kręgi kobiet. Obejrzyj cały odcinek, by dowiedzieć się, jak zrozumieć swoją przeszłość i mądrze pracować z traumą. Z Martą Niedźwiecką rozmawia Joanna Cieśla, Podkast psychologiczny.

Reportaże | Radio Katowice
Reportaż: Zmalowane wierszyki

Reportaże | Radio Katowice

Play Episode Listen Later Jan 8, 2026 12:54


Niektórzy mówią o niej "Bajtynka”. Od urodzenia mieszka w Częstochowie. Od kilku lat pisze, głównie wierszyki dla dzieci. To opowieść o niezwykłej kobiecie, Aleksandrze Bielarskiej. Reportaż Eweliny Kosałki-Passi "Zmalowane wierszyki” w realizacji dźwiękowej Jacka Kurkowskiego.

Historie Biblijne
76 - Cadok

Historie Biblijne

Play Episode Listen Later Jan 7, 2026 14:15


Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o arcykapłanie Cadoku. Historia tego człowieka przeplata się z historią innego kapłana. Przez prawie cały czas byli oni nierozdzielni i Biblia mówi o nich zawsze razem. Zachodzi też pytanie, który z nich był arcykapłanem w tamtym okresie, a może było ich dwóch. Imię Cadok nosiło około siedmiu osób opisanych w Biblii. Większość z nich pochodziła z rodu kapłańskiego czyli byli potomkami Aarona, brata Mojżesza. W różnych przekładach imię to jest oddawane jako Cadok lub Sadok. Imię to znaczy prawy lub usprawiedliwiony. Współcześnie cadykami czyli sprawiedliwymi nazywa się charyzmatycznych przywódców chasydyzmu, odłamu judaizmu.W odcinku 41 mówiłem o Benajaszu, synu kapłana Jehojady. Ci potomkowie Aarona przybyli aby poprzeć wojskowo króla Dawida. Jest to opisane w 1 Kronik rozdziale 12. Zaraz kolejny werset wymienia Cadoka. W 1 Kronik 12:29 (lub 28) czytamy: “I Sadok, młody dzielny rycerz, ze swoją rodziną liczącą dwudziestu dwóch książąt”. Czyli Benajasz nie był jedynym kapłanem, który chciał walczyć. Jak już wspomniałem Cadok to popularne imię, ale Józef Flawiusz twierdzi, że ten Cadok, który chciał walczyć to ten sam, który później został arcykapłanem.Dawid nazwał go widzącym o czy czytamy w 2 Samuela 15:27. Król zapytał wtedy kapłana: “Czy nie jesteś widzącym?” Wcześniejszy fragment z 1 Samuela 9:9 wyjaśnia, że dawniej proroka nazywano widzącym. Widzącym nazywano kogoś kto potrafił dostrzec rzeczy zakryte dla innych. Innymi słowy kogoś mądrego. Król uważał tego kapłana za bardzo mądrego. Biblia nigdzie nie mówi, żeby zapowiadał proroctwa. Później Cadok jest wymieniany jako kapłan wraz z prorokiem Natanem. Tak więc Cadok był widzącym co znaczyło chyba coś innego niż prorok.Cadok jest często wymieniany wraz z Abiatarem. Np. w 2 Samuela 20:25 czytamy: “Sadok i Ebiatar kapłanami”. Cadok pochodził z rodu Eleazara, jego przyjaciel Abiatar (Ebiatar) pochodził z rodu Itamara. Wspólnie asystowali Dawidowi przy przeniesieniu arki do Jerozolimy. W 1 Kronik 15:11 czytamy: “Potem przywołał Dawid Sadoka i Ebiatara, kapłanów, oraz Lewitów”. Później zostali chyba rozdzieleni. W 1 Kronik 16:39 czytamy: “Kapłana Sadoka z jego braćmi kapłanami pozostawił przed przybytkiem Pana na podwyższeniu, które było w Gibeonie”. To była dziwna sytuacja. Arka była w Jerozolimie, ale przybytek czyli np. ołtarz były w Gibeonie. Tam właśnie znajdował się Cadok. Być może Abiatar był wtedy w Jerozolimie przy arce.Gdy doszło do buntu Absaloma Cadok i Abiatar ponownie byli razem. W 2 Samuela 15:24 czytamy: “Był także wśród nich Sadok wraz ze wszystkimi Lewitami, noszącymi Skrzynię Przymierza Bożego, Ebiatar zaś złożył ofiarę całopalną i postawili Skrzynię Bożą, dopóki nie wyszedł z miasta cały lud”. Cadok i Abiatar przynieśli arkę, ale król Dawid kazał ją odnieść do Jerozolimy. Miał plan dla tych dwóch kapłanów. W 2 Samuela 15:27 czytamy: “Nadto rzekł król do Sadoka, kapłana: Baczcie! Powróćcie, ty i Ebiatar, spokojnie do miasta, również Achimaas, twój syn, i Jonatan, syn Ebiatara, obaj wasi synowie wraz z wami”. Cadok i Abiatar mieli zebrać informacje o planach Absaloma i przesłać je poprzez swoich synów. Tak jak Cadok współpracował z Abiatarem tak ich synowie Achimaac i Jonatan razem przekazywali wszystko Dawidowi.Ale ich zadanie nie polegało wyłącznie na szpiegowaniu. W 2 Samuela 19:11 czytamy: “Król Dawid zaś posłał do Sadoka i do Ebiatara, kapłanów, takie wezwanie: Porozmawiajcie ze starszymi judzkimi i zapytajcie ich: Dlaczego wy macie być ostatnimi z tych, którzy chcą króla sprowadzić z powrotem do jego domu, skoro odnośne słowo całego Izraela doszło już do króla, do jego domu?”. Dawid posłużył się nimi aby pojednać się z ludem, który poparł buntownika.Historia Cadoka i Abiatara niestety poszła w dwóch różnych kierunkach pod koniec życia króla Dawida. Zachodziło pytanie, kto ma zostać następcą. W 1 Królewskiej 1:7 czytamy: “Był on w zmowie z Joabem, synem Serui, i z Ebiatarem, kapłanem, którzy popierali Adoniasza”. Adoniasz był chyba wtedy najstarszym żyjącym synem Dawida. Poparł go kapłan Abiatar, ale jak mówi kolejny werset nie zrobił tego Cadok. Czytamy tam: “Natomiast kapłan Sadok i Benaja, syn Jehojady, i prorok Natan, i Szymei, i Rei oraz rycerstwo Dawidowe nie byli za Adoniaszem”.Dawid dowiedział się o tym podziale i zadecydował, że królem będzie Salomon. W 1 Królewskiej 1:34 czytamy o dyspozycjach, które wydał Dawid: “Tam namaści go Sadok, kapłan, i Natan, prorok, na króla nad Izraelem; potem każcie zadąć w rogi i zawołajcie; Niech żyje król Salomon!”. Jak pewnie wiecie tak się stało, Salomon został królem. Abiatar został pozbawiony stanowiska. Pytanie tylko jakiego stanowiska?Biblia nie nazywa ani Abiatara, ani Cadoka arcykapłanami. Wydaje się jednak, że arcykapłanem był początkowo właśnie Abiatar syn arcykapłana Achimelecha. Później jednak król Salomon pozbawił go urzędu kapłańskiego. W 1 Królów 2:27 czytamy: “Tak to pozbawił Salomon Ebiatara godności kapłana Pańskiego, spełniając słowo Pana, jakie wypowiedział odnośnie do domu Heliego w Sylo”. Zauważcie, że nie użyto terminu arcykapłan. Tradycja jednak mówi, że arcykapłanem został wtedy Cadok.W 1 Kronik 24:6 czytamy: “Spisywał ich zaś Szemajasz, syn Netanaela, pisarz, spośród Lewitów, wobec króla, książąt i kapłana Sadoka, i Achimelecha, syna Ebiatara, naczelników rodów kapłańskich i lewickich, biorąc na przemian raz ród Eleazara, to znów ród Itamara”. Mowa tutaj o 24 kapłanach, którzy na zmianę mieli składać ofiary w świątyni. Wybierali ich Cadok oraz Achimelech syn Abiatara. Wygląda na to, że syn zastąpił ojca odsuniętego od służby kapłańskiej. Niektórzy sugerują, że Abiatar i Cadok byli razem arcykapłanami, a potem arcykapłanem był Cadok i syn Abiatara.Warto tutaj zauważyć, że było dwóch Achimelechów. Więcej może powiem o tym kiedyś w audycji dotyczącej kapłana Abiatara. Tymczasem tylko takie krótkie wyjaśnienie. Achimelech nieświadomie pomógł Dawidowi, który uciekał przed królem Saulem. Później został zabity przez Edomitę Doeag na rozkaz króla Saula. Z jego rodu uratował się tylko syn Abiatar, o którym dzisiaj mówiłem, że zawsze pojawia się wraz z Cadokiem. Na koniec jednak Abiatar został odsunięty od służby kapłańskiej przez króla Salomona, a jego rolę przejął jego syn Achimelech. Tak więc Abiatar miał ojca Achimelecha, który zginął zabity przez Doega oraz syna o tym samym imieniu.Dlaczego być może było wtedy dwóch arcykapłanów? Należy pamiętać, że były dwie linie rodowe. Gdy wybierano kapłanów do 24 grup służących na zmianę w świątyni wybierały to głowy tych dwóch rodów, a więc Cadok z rodu Eleazara i Achimelech, syn Abiatara z rodu Itamara. Wydaje się, że w tamtym okresie nie było jednego głównego kapłana i może właśnie z tego powodu nie pada określenie arcykapłan choć późniejsza tradycja tak nazywa Cadoka. Józef Flawiusz twierdzi, że Cadok był pierwszym kapłanem w świątyni zbudowanej przez Salomona. Później Ezechiel w wizji opisuje świątynię, w której usługują wyłącznie potomkowie Cadoka. Sam prorok Ezechiel był kapłanem pochodzącym prawdopodobnie właśnie od Cadoka.I Sadok, młody dzielny rycerz, ze swoją rodziną liczącą dwudziestu dwóch książąt;http://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Kronik/12/29Szewa pisarzem, Sadok i Ebiatar kapłanami.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/2-Ksiega-Samuela/20/25Potem przywołał Dawid Sadoka i Ebiatara, kapłanów, oraz Lewitów: Uriela, Asajasza, Joela, Szemajasza, Eliela i Amminadabahttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Kronik/15/11Kapłana Sadoka z jego braćmi kapłanami pozostawił przed przybytkiem Pana na podwyższeniu, które było w Gibeoniehttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Kronik/16/39Był także wśród nich Sadok wraz ze wszystkimi Lewitami, noszącymi Skrzynię Przymierza Bożego, Ebiatar zaś złożył ofiarę całopalną i postawili Skrzynię Bożą, dopóki nie wyszedł z miasta cały lud.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/2-Ksiega-Samuela/15/24Nadto rzekł król do Sadoka, kapłana: Baczcie! Powróćcie, ty i Ebiatar, spokojnie do miasta, również Achimaas, twój syn, i Jonatan, syn Ebiatara, obaj wasi synowie wraz z wami;https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/2-Ksiega-Samuela/15/27Król Dawid zaś posłał do Sadoka i do Ebiatara, kapłanów, takie wezwanie: Porozmawiajcie ze starszymi judzkimi i zapytajcie ich: Dlaczego wy macie być ostatnimi z tych, którzy chcą króla sprowadzić z powrotem do jego domu, skoro odnośne słowo całego Izraela doszło już do króla, do jego domu?https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/2-Ksiega-Samuela/19/11Był on w zmowie z Joabem, synem Serui, i z Ebiatarem, kapłanem, którzy popierali Adoniasza.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Krolewska/1/7Natomiast kapłan Sadok i Benaja, syn Jehojady, i prorok Natan, i Szymei, i Rei oraz rycerstwo Dawidowe nie byli za Adoniaszem.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Krolewska/1/8Tam namaści go Sadok, kapłan, i Natan, prorok, na króla nad Izraelem; potem każcie zadąć w rogi i zawołajcie; Niech żyje król Salomon!https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Krolewska/1/34Tak to pozbawił Salomon Ebiatara godności kapłana Pańskiego, spełniając słowo Pana, jakie wypowiedział odnośnie do domu Heliego w Sylo.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Krolewska/2/27

Technologicznie
One Book: Pięć lekcji życia

Technologicznie

Play Episode Listen Later Jan 5, 2026 18:22


Niektóre książki trafiają w odpowiedni moment. Inne zmieniają sposób myślenia na zawsze. W serii rozmów One Book, goście Jarosława Kuźniara opowiadają o jednej, ważnej dla nich książce. Takiej, która wpłynęła na ich życie zawodowe lub osobiste. Rozmowy prowadzi Jarosław Kuźniar, a każda z nich to zaproszenie do refleksji: nad sobą, nad światem, nad tym, co naprawdę ważne.W pięciu przypomnianych przez nas odcinkach pojawiają się terapeuci, liderzy, menadżerowie. Tomasz Petrów, Daniel Skiba, Marcin Demkiw, Robert Zyskowski i Michał Siergiejuk. Każdy z nich sięga po inną lekturę. Od literatury egzystencjalnej, przez psychologię, po duchowość. Wszystkich łączy jedno: książki stały się dla nich drogowskazem w trudnych momentach i inspiracją do działania.Z rozmów dowiesz się:- Czym jest trauma złożona (CPTSD) i dlaczego nie zawsze ma związek z przemocą- Dlaczego inteligencja emocjonalna to nie miękka umiejętność, a fundament skutecznego przywództwa- Czy menedżer bez empatii może być dobrym liderem bez empatii i co na to Sartre- W jaki sposób wartości wpływają na skuteczność w biznesie- Dlaczego cierpienie może być niezbędnym etapem rozwojuMasz pytanie do ekspertów? Możesz je zadać tutaj: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://tally.so/r/npJBAV ⁠⁠⁠⁠⁠⁠W aplikacji Voice House Club m.in.:✔️ Wszystkie formaty w jednym miejscu.✔️ Możesz przeczytać lub posłuchać.✔️ Transkrypcje odcinków Serii in Brief z dodatkowymi materiałami wideo.Dołącz: ​​⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://bit.ly/VoiceHouseClub ⁠⁠⁠⁠⁠⁠Znajdziesz nas też:

Radio Wnet
„Epidemia kolesiostwa”. Kraków zmierza do referendum

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Jan 2, 2026 9:38


 Choć w 2026 roku nie zaplanowano ogólnopolskich wyborów, Kraków może stać się areną jednego z najważniejszych politycznych starć w kraju. Jak zapowiedział na antenie Radia Wnet Jędrzej Dziadosz, polityk Nowej Nadziei z krakowskich struktur partii, w mieście dojrzewa inicjatywa referendalna zmierzająca do odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego.Docierają do nas informacje, że powstaje inicjatywa społeczna mająca na celu odwołanie obecnego prezydenta Krakowa– mówił Dziadosz. Jak podkreślał, za pomysłem stoją lokalni działacze niezwiązani formalnie z partiami politycznymi, którzy reagują na sposób zarządzania miastem.Polityk Nowej Nadziei przekonywał, że problemem nie jest czas sprawowania władzy przez obecnego prezydenta, lecz jej charakter.Prezydent Miszalski w praktyce kontynuuje rządy swojego poprzednika, Jacka Majchrowskiego, którego był bliskim współpracownikiem– oceniał. Według Dziadosza w krakowskim magistracie i instytucjach miejskich ma dochodzić do „epidemii kolesiostwa”.Mnóstwo stanowisk miejskich jest obsadzonych nie po kluczu kompetencji, a po kluczu partyjnym, po prostu przynależności do formacji politycznej bliskiej prezydentowi miasta. Niektórzy mówią, że takim kluczem jest to, czy się zrobiło zdjęcie z prezydentem, czy nie– mówił. Jako przykład podał powołanie rzecznika praw ucznia, mimo że osoba ta miała przegrać konkurs z innymi kandydatami.Przez ponad rok funkcjonowania wykonano zaledwie cztery inicjatywy– dodał, kwestionując sens utrzymywania takiego stanowiska.Kolejnym przykładem – według rozmówcy Radia Wnet – miała być obsada stanowiska szefa sanepidu w Małopolsce.Osoba, która wygrała konkurs, nie została powołana, a stanowisko objął polityk Platformy Obywatelskiej– mówił Dziadosz, sugerując decyzję o charakterze stricte politycznym.Najpoważniejsze zarzuty dotyczyły jednak finansów miasta. Polityk Nowej Nadziei alarmował, że Kraków jest dziś jednym z najszybciej zadłużających się dużych miast w Polsce.Miasto jest rekordowo zadłużone, a jednocześnie w szkołach zaczyna brakować pieniędzy na papier toaletowy czy mydło– podkreślał. Jak dodał, dyrektorzy placówek oświatowych mieli już sygnalizować konieczność organizowania zbiórek.Dziadosz krytykował także plany finansowania wielkich inwestycji, takich jak metro.Nie wiadomo, jak to wszystko ma być sfinansowane, a miasto rozważa emisję kolejnych obligacji, czyli dalsze zadłużanie Krakowa– mówił. W tym kontekście porównał sytuację do innych krajów, wskazując, że środki z KPO w Krakowie nie trafiły – jego zdaniem – na kluczowe projekty infrastrukturalne.Wbrew opinii, że Miszalski wygrał wybory zdecydowanie, Dziadosz przypominał, że różnica w drugiej turze była minimalna.To było kilkaset głosów. Procentowo różnica była mniejsza niż w drugiej turze wyborów prezydenckich w Polsce– podkreślał. Jego zdaniem niska frekwencja oraz zniechęcenie części wyborców prawicowych i lewicowych sprawiają, że wynik ewentualnego referendum pozostaje otwarty.Wielu wyborców nie poszło wtedy głosować, bo nie akceptowało żadnego z kandydatów. Dziś widzą konsekwencje tych rządów– argumentował polityk Nowej Nadziei. Jak dodał, kluczowe będzie zebranie wymaganej liczby podpisów – około 62 tysięcy – oraz osiągnięcie odpowiedniej frekwencji referendalnej.Jestem głęboko przekonany, że te wybory się odbędą i że Kraków stanie przed realną decyzją o zmianie władzy– podsumował Dziadosz./fa

Radio Naukowe
#282 Prapolska – rolnicy kontra łowcy-zbieracze | prof. Iwona Sobkowiak-Tabaka

Radio Naukowe

Play Episode Listen Later Jan 1, 2026 68:10


Gdyby przenieść się w czasie na teren Polski powiedzmy ok. 7000 lat temu, moglibyśmy tu spotkać przedstawicieli dwóch różnych społeczności ludzkich: wędrownych łowców-zbieraczy i osiadłych rolników. Ci pierwsi byli ogólnie lepszego zdrowia (szczątki łowców-zbieraczy są wyższe, a szczątki osiadłych rolników noszą ślady próchnicy). Po co więc prowadzić osiadły tryb życia? Np. po to by móc mieć więcej dzieci. Wędrowne kobiety karmiły piersią dłużej, dziecko było przy matce nawet do 4 lat. W osiadłej społeczności mogła za to rodzić w zasadzie co roku. O najstarszych ludziach zamieszkujących Polskę, ich zwyczajach i sposobie życia opowiada w tym odcinku prof. Iwona Sobkowiak-Tabaka z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.* * *Słuchasz nas regularnie? Zajrzyj na https://patronite.pl/radionaukoweNasze wydawnictwo: https://wydawnictworn.pl/ * * *Pierwsze społeczności neolitycznych rolników pojawiły się na terenie współczesnej Polski około 7350 lat temu. Pozostałości najstarszej w Polsce osady neolitycznej znajdują się w Gwoźdźcu w województwie małopolskim. Zamieszkiwali ją przedstawiciele kultury ceramiki wstęgowej rytej i wygląda na to, że dobrze wiedzieli, co robią: ślady neolitycznych osad znajdujemy w Polsce w różnych miejscach, gdzie występują żyzne gleby.Dużo mitów narosło wokół różnic w odżywianiu się tych dwóch społeczności. Trendy odżywiania się „jak nasi przodkowie” odwołują się do łowców-zbieraczy, ale są niedokładne. – To nigdy nie było tak, że oni wyłącznie bazowali na mięsie zwierząt – wskazuje archeolożka. Łowcy-zbieracze spożywali też dużo owoców, ryby, orzechy. Rolnicy jedli dużo więcej węglowodanów (stąd próchnica!), ale też dużo więcej produktów wysokobiałkowych pochodzenia zwierzęcego: mięso, sery, produkty mleczne.Zachowały się również ślady brutalnych zachowań wśród dawnych mieszkańców tutejszych ziem. – Społeczności neolityczne wcale nie były takimi społecznościami pokojowymi – opowiada prof. Sobkowiak-Tabaka. Mamy dużo stanowisk archeologicznych ze szczątkami osób, które zmarły w gwałtowny sposób. Niektóre (np. w jaskini Ofnet w Niemczech) zawierają szczątki łowców-zbieraczy – badania wskazują, że zabitych gwałtownie przez neolitycznych rolników.W odcinku rozmawiamy o wielu wspaniałych stanowiskach archeologicznych z okresu neolitu, które można w Polsce zwiedzić (na przykład Krzemionki Opatowskie, kopalnia krzemienia sprzed 5500 lat), o zachowanych pozostałościach (jak długie na 130 metrów grobowce, przeznaczone dla jednej osoby!) i o tym, jak mogły wyglądać relacje między rolnikami a łowcami-zbieraczami i skąd naukowcy mogą to wiedzieć. Odcinek powstał podczas XVI podróży Radia Naukowego do Poznania. Podróże są możliwe dzięki wspierającej nas społeczności Patronek i Patronów.

Felieton Tomasza Olbratowskiego
Jelita prosiły o litość

Felieton Tomasza Olbratowskiego

Play Episode Listen Later Dec 29, 2025 2:12


Czy potrzebny wam był po świętach szpikulec? Żeby sobie zrobić nową dziurkę w pasku do spodni. Niektórzy podobno sztukowali stary pasek. Tak, tak. Często po świętach jelita proszą o litość. Nasz układ trawienny, czyli nasz zkład przetwórstwa intensywnie harował całodobowo na pełnych obrotach nad przerobem świątecznych dóbr kulinarnych. Powstawały wyroby, dzieła, które wielu wpisze do swojego CV, a nawet złoży wniosek o wpisanie na listę UNESCO niematerialnego dziedzictwa ludzkości. Niematerialnego, bo po pewnym czasie podziwiana dzieło sztuki idzie do morza. Bałtyku oto nadchodzę. Ludzie narzekają, że nie da się tego tłuszczu zrzucić przed Sylwestrem. To zrzućcie przed Sewerynem.

Felieton Tomasza Olbratowskiego
Prezent na ostatnią chwilę

Felieton Tomasza Olbratowskiego

Play Episode Listen Later Dec 23, 2025 1:54


Jutro wigilia i trzeba wykombinować jakiś prezent na ostatnią chwilę. Niektórzy umieją kupować, wynajdywać prezenty, inni nie. Co zrobić, żeby nie popaść w skrajną desperację i nie jechać na stację benzynową po breloczek? Albo goście już jadą do ciebie na wieczerzę, albo tym masz już wychodzić do kogoś i orientujesz się, że nie masz prezentu. Nie panikuj. Weź torebką z szarego papieru, nasyp tam niezmielonej kawy, zawiąż szarym sznurkiem...

Podejrzani politycy
Ujawniamy jak Kamiński z Błaszczakiem wyrolowali funkcjonariuszy

Podejrzani politycy

Play Episode Listen Later Dec 23, 2025 44:37


W programie ustalenia Piotra Kozłowskiego - Tysiące byłych funkcjonariuszy walczy w sądach o wyższe emerytury, których zostali pozbawieni decyzją rządu Mateusza Morawieckiego. Niektórzy już wygrali. Masowe pozwy mogą oznaczać dla państwa milionowe wydatki.

Historie Biblijne
75 - Efez

Historie Biblijne

Play Episode Listen Later Dec 22, 2025 15:26


Efezjanie byli poruszeni. Ich wielką świątynię Artemidy spalił kiedyś szewc, Herostrates, w akcie czystej żądzy sławy. Teraz przyszedł wyrabiacz namiotów, apostoł Paweł, i twierdzi, że Artemida nie jest boginią, a bogowie stworzeni rękami ludzkimi są niczym. To uderzało nie tylko w wiarę, ale i w dochody rzemieślników wytwarzających posążki bogini. Wybuchły rozruchy. Zgromadzeni ludzie przez dwie godziny krzyczeli: “Wielka jest Artemida Efeska!” (Dzieje 19:34). Tak Biblia opisuje działalność Pawła w Efezie. Ale jak powstało to miasto i wielka świątynia Artemidy?Legendarne początki Efezu są związane z Amazonkami. To właśnie one miały ustawić pierwszą drewnianą podobiznę tej bogini. Artemida miała wiele cech przypisywanych Amazonkom. W mitologii jest on przedstawiana z łukiem i kołczanem. Była zarówno łowczynią jak i opiekunką zwierząt. Unikała mężczyzn, a wielu z nich zabiła. Później jej symbolem stała się pszczoła czyli królowa matka. Świątynię Artemidy zbudował słynny z bogactwa król Lidii Krezus. Ta świątynia była uznawana za jeden z 7 cudów świata.W Efezie mieszkał filozof Heraklit. Jest on znany z wypowiedzi, że wszystko płynie, nic nie stoi w miejscu, jest w ciągłym ruchu. Inna słynna osoba z Efezu to szewc Herostrates. Postanowił unieśmiertelnić swoje imię przez spalenie Artemizjonu czyli świątyni Artemidy. Został skazany na śmierć oraz na zapomnienie. Jego imię usunięto z wszystkich dokumentów w Efezie. Jego imię zapisał jednak historyk z innego miasta i tak przetrwało do naszych czasów. Ten szewc spalił świątynię zbudowaną przez Krezusa.Artemida nie była jedyną boginią matką czczoną przez Efezjan. Archeolodzy znaleźli w Efezie także dowody na istnienie tam świątyni Izydy czyli egipskiej bogini matki. Zachowały się stamtąd posągi Izydy karmiącej piersią małego Horusa. Inna bogini matka, którą czczono w Efezie to frygijska Kybele czyli bogini płodności. Zauważmy, że były to różne boginie matki, które czczono w tym jednym mieście. Wydaje się, że to jest ta sama bogini czczona pod różnymi imionami. Pojawia się ona także w Biblii.W Jeremiasza 7:18 czytamy: “Dzieci zbierają drwa, a ojcowie rozniecają ogień; kobiety ugniatają ciasto, aby wypiekać placki dla królowej niebios, cudzym bogom wylewa się ofiary z płynów, aby mnie obrażać”. Prawdopodobnie chodzi o kananejską boginię Asztarte (Isztar). Znaleziono egipskie dokumenty określającą ją jako “królową niebios Asztarte”. Czy jednak Asztarte jest podobna do Artemidy, bogini Amazonek?W 1 Samuela 31:10 czytamy: “Zbroję zaś jego złożyli w świątyni Asztarty, a jego zwłoki powiesili na murze Bet-Szeanu”. Zwycięskie trofea zwykle umieszczano w świątyniach bożków, którym przypisywano dane zwycięstwo. Wydaje się, więc, że Filistyni traktowali Asztarte nie tylko jako boginię matkę, ale także jako boginię wojny. Zauważmy jakie to podobne do efeskiej Artemidy, która była zarówno boginią matką jak i wojowniczką. Wprawdzie nie można tego udowodnić, że to ta sama bogini, ale podobieństwo jest uderzające. Podobnie zrobili później Rzymianie swoich bogów upodobnili do ich greckich odpowiedników.Wydaje się, że w Efezie doszło do synkretyzmu. Połączono kult amazońskiej bogini Artemidy z kultem frygijskiej Kybele oraz egipskiej Izydy. W czasach rzymskich Artemida była przedstawiana była z wieloma piersiami jak egipska Izyda. Nie była to już tylko boginka amazonek. Na tym polega synkretyzm czyli łączenie wierzeń. Apostoł Paweł wszędzie głosił, “że nie są bogami ci, którzy są rękami zrobieni” (Dzieje 19:26). Jednak tylko w Efezie spotkało się to z tak wielką reakcją. Ludzie byli tam bardzo przywiązani do kultu bogini matki Artemidy.W Efezie znajdował się teatr, który był największy w Azji Mniejszej czyli na terytorium dzisiejszej Turcji. Był używany nie tylko do wystawiania sztuk. W Dziejach 19:39 czytamy: “I napełniło się miasto wrzawą, i ruszyli gromadnie do teatru, porwawszy z sobą Gajusa i Arystarcha, Macedończyków, towarzyszów Pawła”. Jak widać właśnie tam odbywały się wiece. Czytamy, że gdy trzeba było coś obgadać wszyscy gromadnie ruszyli do teatru. Ale odbywały się tam też być może walki.Apostoł Paweł w 1 Liście do Koryntian 15:32 napisał: “Jeśli ja na sposób ludzki walczyłem z dzikimi zwierzętami w Efezie, jaki z tego dla mnie pożytek? Jeśli umarli nie bywają wzbudzeni, jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy”. Niektórzy bibliści twierdzą, że to przenośnia. Inni skłaniają się ku temu, że Paweł naprawdę walczył w Efezie z jakimiś zwierzętami. Jeżeli to prawda to mogo się to wydarzyć w wielkim teatrze, który mógł pomieścić około 25 tys. ludzi. Ale jak wyglądała historia chrześcijaństwa w Efezie?W Dziejach Apostolskich 18:19 czytamy, że Paweł a wraz z nim małżeństwo Akwilasa i Pryscylli przybyli razem do Efezu. Jednak zaraz kolejne wersety mówią o tym, że Paweł odpłynął z tego miasta. Akwilas z żoną tam pozostał i między innymi sprawił, że chrześcijaninem został Apollos, Żyd z Aleksandrii. Można chyba powiedzieć, że to właśnie to małżeństwo zapoczątkowało ewangelizację w Efezie. Później jednak Paweł wrócił.W Dziejach 19:10 czytamy o działalności Pawła w Efezie: “I działo się to przez dwa lata, tak że wszyscy mieszkańcy Azji, Żydzi i Grecy, mogli usłyszeć Słowo Pańskie”. Potrafił on przekonywać, o czym świadczy werset z Dziejów Apostolskich 19:19, gdzie czytamy o nowonawróconych, którzy zniszczyli własne księgi czarnoksięskie warte 50 tys. srebrnych drachm. W tekście greckim jest mowa o sztukach srebra. Jeżeli były to drachmy jak przetłumaczono to w Biblii warszawskiej to każda taka drachma była zapłatą za dzień pracy robotnika.Dalsza część 19 rozdziału Dziejów Apostolskich opisuje rozruchy ludzi, który wołali: “Wielka jest Artemida Efezjan!” Wywołał je Demetriusz, którego słowa o Pawle zacytowano w Dziejach 19:26, gdzie czytamy: “Widzicie też i słyszycie, że ten Paweł nie tylko w Efezie, lecz nieomal w całej Azji namówił i zjednał sobie wiele ludzi, mówiąc, że nie są bogami ci, którzy są rękami zrobieni”. Nawet przeciwnicy mówili o tym, że Paweł przekonał “wielu ludzi”. Czy to tą sytuację opisywał Paweł gdy mówił o walce z dzikimi zwierzętami? Niektórzy bibliści się ku temu skłaniają.Zauważmy, że Paweł miał wielu współpracowników. Kiedy pierwszy raz odwiedził Efez na krótko pozostawił tam Akwilasa i Pryscylę. Później postąpił tak samo. W 1 Liście do Tymoteusza 1:3 czytamy: “Gdy wybierałem się do Macedonii, prosiłem cię, żebyś pozostał w Efezie i żebyś pewnym ludziom przykazał, aby nie nauczali inaczej niż my”. Potem w 2 Liście do Tymoteusza 4:12 pisał: “A Tychikusa posłałem do Efezu”. Później z więzienia w Rzymie napisał List do Efezjan. Co wiemy o trudnej sytuacji Pawła w Efezie?Niestety jesteśmy zdani na domysły. Paweł pisał do Koryntian, że walczył z dzikimi zwierzętami. Później w 2 Liście do Tymoteusza 1:18 pisał o Onezyforze: “jak wiele usług oddał mi w Efezie, ty wiesz najlepiej”. O Akwilasie i Pryscylli napisał w Rzymian 16:4 gdzie czytamy: “Którzy za moje życie szyi swej nadstawili, którym nie tylko ja sam dziękuję, ale i wszystkie zbory pogańskie”. Nie pada tutaj nazwa miejsca, gdzie oni ryzykowali życie dla apostoła, ale być może także chodzi o Efez.Później Efezem najwyraźniej zajmował się apostoł Jan. W księdze Objawienia rozdziałach 2 i 3 są zawarte listy do 7 zborów - pierwszym z nich jest właśnie Efez. W Objawieniu 2:1-7 jest mowa o tym, że w tym zborze osłabła miłość, ale odrzucili nauki sekty Nikolausa. Ta grupa jest wspomniana jeszcze w liście do Pergamonu, który znajdował się na północ od Efezu także w Azji Mniejszej. Chodzi więc pewnie o jakąś lokalną sektę, ale to są tylko przypuszczenia.Ciekawa jest późniejsza historia tego miasta mocno związana z interpretacją tekstu biblijnego. W 431 roku cesarz Teodozjusz II wezwał biskupów na trzeci sobór powszechny do Efezu. Wcześniej na pierwszym soborze w Nicei uznano boskość Jezusa. Teraz przedmiotem obrad była nie “boskość Maryi”, lecz kwestia chrystologiczna: czy Maryję można nazywać Matką Bożą (Theotokos), ponieważ urodziła Jezusa Chrystusa, który jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem.Wybór Efezu jako miejsca obrad od dawna nasuwa skojarzenia kulturowe, ponieważ miasto było ważnym ośrodkiem kultu bogiń-matek: Artemidy Efeskiej, egipskiej Izydy oraz anatolijskiej Kybele. Zachowały się dość dokładne sprawozdania z przebiegu soboru efezkiego i nigdzie nie pojawia się argument, że skoro lud czcił boginie-matki, należy dać mu chrześcijańską Matkę Bożą. Niemniej po ogłoszeniu tytułu Theotokos mieszkańcy Efezu wyszli na ulice z pochodniami i skandowali na cześć biskupów, którzy ogłosili tę doktrynę, co pokazuje, jak silnie decyzja teologiczna rezonowała z lokalną pobożnością.Widzicie też i słyszycie, że ten Paweł nie tylko w Efezie, lecz nieomal w całej Azji namówił i zjednał sobie wiele ludzi, mówiąc, że nie są bogami ci, którzy są rękami zrobienihttp://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/19/26Dzieci zbierają drwa, a ojcowie rozniecają ogień; kobiety ugniatają ciasto, aby wypiekać placki dla królowej niebios, cudzym bogom wylewa się ofiary z płynów, aby mnie obrażaćhttp://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Jeremiasza/7/18Zbroję zaś jego złożyli w świątyni Asztarty, a jego zwłoki powiesili na murze Bet-Szeanuhttp://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Samuela/31/10I działo się to przez dwa lata, tak że wszyscy mieszkańcy Azji, Żydzi i Grecy, mogli usłyszeć Słowo Pańskie.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/19/10A niemało z tych, którzy się oddawali czarnoksięstwu, znosiło księgi i paliło je wobec wszystkich; i zliczyli ich wartość i ustalili, że wynosiła pięćdziesiąt tysięcy srebrnych drachm.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/19/19

Felieton Tomasza Olbratowskiego

Jest rok 15156. Środowisko archeologów już od setek lat poszukuje ruin mitycznego Centralnego Portu Komunikacyjnego, jednego z najważniejszych obiektów z okresu trzecio-er-peu. O CPK wspominają liczne zachowane źródła, ale jak dotąd nikomu nie udało się natrafić na żaden ślad tego tajemniczego obiektu. Nie jest też do końca jasne, czym owo CPK było. Jednak ilość wypowiedzi, pochwał na jego temat świadczy o tym, że musiało to być miejsce o niebagatelnym znaczeniu. Niektórzy wysnuwają teorię, że chodziło o stolicę trzecio-er-peu, inni że było to niezwykle ważne miejsce kultu, przejścia ze świata żywych do krainy umarłych, o czym mogą świadczyć liczne nawiązania do skrzydeł i odlotu na zachód, gdzie zachodzi Słońce, odwieczny symbol życia i śmierci. Archeolodzy spierają się też czy CPK i Port Polska to te same obiekty.

nie jest jednak niekt cpk poszukiwania centralnego portu komunikacyjnego
SBS Polish - SBS po polsku
Your first steps to engaging with Indigenous Australians - Pierwsze kroki w nawiązywaniu kontaktu z rdzennymi Australijczykami

SBS Polish - SBS po polsku

Play Episode Listen Later Dec 17, 2025 10:20


Connecting with Indigenous Australia can be daunting for a newcomer to the country. So, where do you start? We asked Yawuru woman Shannan Dodson, CEO of the Healing Foundation, about simple ways to engage with First Nations issues and people within your local community. - Przeprowadzka do nowego kraju może być przytłaczająca. Wielu migrantów chce nawiązać kontakt z kulturami rdzennymi, ale nie ma pewności, od czego zacząć. Niektórzy obawiają się, że powiedzą coś nie tak, a inni po prostu nie wiedzą, od czego zacząć. Jak więc wygląda naprawdę znaczący pierwszy krok? Zwróciliśmy się do Shannan Dodson, mieszkanki Yawuru, z prośbą o pomoc. Mówi, że podróż zaczyna się od zrozumienia, że nie ma jednej „kultury rdzennej”. W rzeczywistości jest ich wiele.

Porządny Agile
Przewidywalność zespołu

Porządny Agile

Play Episode Listen Later Dec 17, 2025 25:28


Czy Twój zespół naprawdę dowozi to, co zaplanuje? A może się przyzwyczailiście do tego, że zrealizowany jest tylko ułamek planu na iterację? Rozkładamy na czynniki pierwsze przewidywalność zespołu. Miara ta może być potężnym wsparciem dla zespołu, ale i źródłem frustracji czy złych decyzji. Pokażemy Ci jak mierzyć ją w Jira, Excelu czy innych narzędziach. Podpowiemy też, jak interpretować wyniki, by realnie ustabilizować w zespole proces dowożenia zaplanowanego zakresu prac. Cała rozmowa odnosi się do case study z naszej pracy z jednym z zespołów. Jeśli masz już dość niewykonanych planów oraz ciągłych tłumaczeń, ten odcinek jest dla Ciebie. Porządny Agile · Przewidywalność zespołu Zapraszamy Cię do obejrzenia nagrania podcastu Transkrypcja podcastu „Przewidywalność zespołu” Poniżej znajdziesz pełny zapis rozmowy z tego odcinka podcastu Porządny Agile. Jacek: Ostatnio na naszej stronie pojawiło się nowe case study. Dotyczy ono tego, jak w jednym z zespołów poprawiliśmy przewidywalność. Uznaliśmy z Kubą, że jest to dobra okazja, żeby powiedzieć trochę więcej o przewidywalności w ramach tego odcinka. Kuba: Adres case jest nie do przedyktowania w nagraniu audio, więc po prostu zachęcam Cię do tego, żeby znaleźć wspomniany case study w notatkach do odcinka i przeczytanie tego, co Jacek tam pisze. Jacek: Jaki spis treści na dzisiaj? Przede wszystkim zdefiniujemy, czym dla nas jest przewidywalność. Opowiemy, jak mierzyć przewidywalność. Podzielimy się wskazówkami na temat stosowania przewidywalności i na koniec damy kilka wskazówek, jak faktycznie, jakimi praktykami poprawić przewidywalność zespołu. Kuba: To przechodząc do rzeczy, pierwsza część to definicja przewidywalności. Przewidywalność rozumiemy to, jak zespół dowozi czy dostarcza to, co zaplanował. W jakim stopniu realizuje ten plan, który sobie przyjął? Czy, jak mówią, że coś będzie zrealizowane, czy to faktycznie będzie? Z jakim prawdopodobieństwem zespół realizuje swoje zamiary. Jacek: Więc jest to dla nas z jednej strony miara, o której powiemy za chwilę trochę więcej, bo można ją bardzo konkretnie wyrazić, a z drugiej strony, jak mówimy o tym, że zespół jest przewidywalny, to myślimy też w kontekście takim, że jest to pewna pożądana cecha zespołu. To jest taki zespół, na którym w kontekście tych prognoz, z którymi się dzielą z organizacją, można na nim polegać. Kuba: Dla równowagi powiemy też, czym nie jest przewidywalność według nas, choć niektórzy to też tak rozumieją. Niektórzy rozumieją przewidywalność jako pewną taką cechę generyczną rozumianą jako prawdopodobieństwo dostarczania, ale również prawdopodobieństwo o bardzo niskim stopniu albo o bardzo dużej zmienności tej wartości. W sensie, takim matematycznym, to też jest przewidywalność, tak samo jak smród jest zapachem albo jakiś brunatny też jest kolorem, ale jednak jako przewidywalność rozumiemy coś pozytywnego, zjawisko korzystne. W tym sensie nie cieszy nas fakt, że jakiś zespół ma przewidywalność, tylko ta przewidywalność to jest jedno zadanie na cztery zaplanowane albo 20% planu. W sensie matematycznym to jest przewidywalność, ale my się od takiej przewidywalności i takiego rozumienia tego słowa odcinamy, uważamy, że przewidywalność jest cechą czy charakterystyką pozytywną. Miarą, która powinna dążyć też do pewnych wartości. Zespół przewidywalny to taki, który dostarcza to, co planuje, a nie dostarcza tyle, ile zazwyczaj dostarcza. Nawet jeśli zazwyczaj dostarcza bardzo mało. Zespół, który przewidywalnie dostarcza mało, to jest dla nas zespół nieprzewidywalny, a nie przewidywalny w jakimś dziwnym znaczeniu. Jacek: To prowadzi nas do pytania, w jaki sposób możemy przeżyć przewidywalność. Ogólny wzór jest bardzo prosty. W dużym uproszczeniu jest to stosunek tego, co zostało faktycznie zrealizowane w konkretnym Sprincie czy w konkretnej iteracji w stosunku do tego, co było zaplanowane. Najczęściej jest to wyrażone po prostu w procentach. Kuba: Natomiast w szczegółach już może być trochę bogato. Różne zespoły uwzględniają do tego wzoru różne składowe elementy. Najprościej, gdy po prostu bierze się wszystko to, co zespół realizuje, niezależnie od tego, jakie typy pracy, jakie typy elementów planów wchodzą w skład danego Sprintu właśnie czy iteracji. Ale wiemy też i obserwujemy, i czasem ma to sens, że są zespoły, które liczą na przykład tylko historyjki użytkownika, storki, czy jakkolwiek to się w danym zespole nazywa. Czasem ficzery, czasem jakieś wyłącznie prace rozwojowe. Inne zespoły uwzględniają zadania czy jakiś rodzaj subtasków, jakaś praca techniczna do wykonania tego, co jest potrzebne do zrobienia w danym Sprincie. Kontrowersje mogą się zaczynać gdzieś w sferze tego, gdy się zaczyna liczyć do przewidywalności zaplanowane rozwiązania błędów, które wiemy, że istnieją, gdy zaczyna się Sprint, ale jest plan w zespole, żeby je rozwiązać. No i kontrowersją mogą być też zadania utrzymaniowe, czyli jakieś zadania powtarzalne, które z góry wiadomo, że trzeba zrealizować, no i choćby nie wiadomo, co się działo, to one po prostu faktycznie są częścią pracy w Sprincie. W ewentualnej kontrowersji głębiej się nie chcemy zagłębiać. Tutaj tylko jakby sygnalizuje, że jest temat, jakie typy pracy uwzględniać w mierze przewidywalności. No moim zdaniem jest tu temat do przemyślenia i bardzo świadomego zaplanowania czy do doprecyzowania, co jest uwzględnione we wzorze dla Twojego zespołu. Jacek: Może to jest dobry czas na taki prosty, namacalny przykład. Jeżeli zespół planował dostarczyć 10 elementów, nazwijmy to bardzo ogólnie, i dostarczył tylko dwa elementy, no to dla nas, patrząc na ten wzór przewidywalność, to jest 20%. Jeżeli planował dostarczyć 10, a dostarczył 5, no to przewidywalność jest 50%, natomiast jeśli planował dostarczyć 10, a dostarczył 12, to przewidywalność wynosi 120%. Tak więc przewidywalność jest miarą, w której ta wartość oczekiwana raczej jest pewnym zakresem. Takim dla nas powiedzmy akceptowalnym punktem do rozpoczęcia rozmowy, to jest przewidywalność między 80 a 120%. I bardziej chodzi nam o przebywanie w tym zakresie, niż osiąganie jakiegoś konkretnego, precyzyjnego wyniku. W szczególności powtarzalne osiąganie 100% może oczywiście wskazywać na to, że no ta miara być może za bardzo jest traktowana jako jakiś taki punkt do osiągnięcia. Z kolei o tym zakresie, który można nazwać, że jest powiedzmy zdrowy, można myśleć tak jak na przykład o wskaźnikach, kiedy idziemy na badanie krwi. Dostajemy wylistowaną listę, dostajemy poukładaną listę wyników i najczęściej jesteśmy w stanie znaleźć informacje, czy ta konkretna wartość zbadania jest w normie, czy mieści się w jakimś tam spodziewanym zakresie. I bardzo podobnie, właściwie można powiedzieć, wręcz identycznie działa to w przypadku przewidywalności. Kuba: Jeśli chodzi o przewidywalność, warto też wspomnieć to, jak narzędziowo można to mierzyć, jak można to liczyć, czyli jak konkretnie w narzędziu, jakim sposobem to zrealizować. Jest kilka opcji, wymienimy cztery. Jacek: Tak, pierwsze narzędzie takie, no, najczęściej nadal spotykane przez nas w organizacjach, to jest JIRA. Należałoby się skierować do sekcji raportów i znaleźć tam w wersji anglojęzycznej Velocity Chart i na tym wykresie oprócz tej informacji, ile faktycznie zespół zrealizował, czyli jaka jest prędkość zespołu, no, można również znaleźć tę informację o tym, ile na dany Sprint zostało zaplanowane. Te dane, te wykresy powinny się właściwie same wyświetlić, jeśli tylko przestrzegasz jakiejś takiej podstawowej higieny pracy w JIRA. To znaczy faktycznie uruchamiane są Sprinty. We właściwych momentach takich prawdziwych, kiedy zaczyna się Sprint, to ten Sprint jest startowany, powinien też być zamykany faktycznie wtedy, kiedy Sprint się kończy. Sprint powinien zawierać w sobie tę faktycznie wykonywaną pracę. Jak również pewna taka otoczka dotycząca tego boardu, na którym się znajdujemy, czy projektu, który realizujemy, te rzeczy też powinny być poprawnie skonfigurowane, no i wtedy można powiedzieć, że ten wykres dostajemy z pudełka. Właściwie nic nie musimy dodatkowego zrobić, żeby móc zobaczyć sobie historycznie, jak ta przewidywalność się w naszym zespole układała. Kuba: Drugą opcją narzędziową jest po prostu Excel. W porównaniu do JIRA, Excel stanie się, czy jest o wiele bardziej elastyczny, co prawda nie budują się dane same, jak w JIRA. Jeśli dobrze zachować tą dyscyplinę, o której mówi Jacek, no to JIRA liczy to sama, no w Excelu siłą rzeczy, ktoś odpowiedzialny za proces, albo członek zespołu, albo jakiś jego rodzaj lidera, po prostu musi te dane do tego Excela wprowadzić. Pamiętać o tym, żeby je przepisać, żeby złapać te dane historyczne bazowe i też pewnie w odpowiednie formuły wprowadzić te dane, żeby pokazały pewien wynik. Jest to oczywiście praca trochę ręczna, ale za to po drugiej stronie, zwłaszcza gdyby zespół miał jakąś bardziej skomplikowaną sytuację, albo bardziej wysublimowane warunki, co uwzględniać, czego nie uwzględniać, no to może się okazać, że ten Excel jest bardziej wiarygodny i pod większą kontrolą, niż narzędzia, które biorą po prostu wynik jakiegoś filtru lub nie są tak dobrze prowadzone. Jacek: Innymi narzędziami mogą być wszelkiego rodzaju narzędzia, które pomagają nam wizualizować pracę i pewne koncepcje z nią związaną. Czyli z jednej strony w warunkach online’owych to może być jakiś Mural czy Miro. W warunkach stacjonarnych to może być tablica, flipchart czy nawet wręcz kartka papieru. Tak naprawdę istotne jest, żeby te dane się znalazły w tych miejscach, wokół których będziemy się skupiać jako zespół. Na bazie moich doświadczeń bardzo często zespoły pracujące online dokonują refleksji na przykład na Muralu. No i w takim przypadku śledzenie tych informacji procesowych w kontekście tego odcinka, mówię tutaj w szczególności o przewidywalności, może być takim naturalnym miejscem, na które i tak spojrzymy w momencie, kiedy będziemy realizować cotygodniową czy co dwutygodniową refleksję. Tak więc posiadając komplet informacji w miejscu, do którego i tak rutynowo zaglądamy, drastycznie zwiększa szanse, że na te dane spojrzymy i zastanowimy się co z tych informacji, które posiadamy płynie, jakie wnioski do zespołu. Kuba: Ostatnią opcją, którą wymienimy, jeśli chodzi o narzędziowe pokazanie, mierzenie i uwidacznianie przewidywalności to są narzędzia BI-owe. W kilku organizacjach niezależnie od siebie widziałem taki efekt podłączenia bazy danych. Najczęściej pod spodem była jakaś JIRA, może Azure DevOps, albo tego typu narzędzia do mierzenia zadań, pokazywania tych zadań, kończenia ich. Dane surowe z takich narzędzi można przerzucić do narzędzi BI-owych. Czy to jest Power BI, czy to jest Tablo, czy to jest jeszcze coś innego. Kilka narzędzi różnie popularnych w różnych organizacjach. Oczywiście wymaga to już pewnych konkretnych kompetencji, żeby to wszystko podłączyć, żeby też być może odpowiednio skonfigurować raporty. No potencjalnie po stronie nagrody jest dosyć atrakcyjny sposób wizualizacji, być może sposób też jakiejś konfiguracji dodatkowego filtrowania dodatkowego, może dokładania kolejnych danych. W kontekście dużej organizacji wartością w sobie samo może być też pokazanie na jednym dash-boardzie wyników wielu zespołów, czy może pewien rodzaj standaryzacji pomiędzy zespołami, jakie aspekty są tam odpowiednio uwzględniane. Potencjalnie nagroda wielka, no ale tak jak wspomniałem też potencjalnie pewien koszt. Jeśli ma się te kompetencje w zespole, to może ten koszt jest siłą rzeczy pomijalny, a czasami warto to zainwestować, żeby dostać wartościowe widoki, czy wartościowe mierniki. Kuba: Ostatnią opcją, którą wymienimy, jeśli chodzi o narzędziowe pokazanie, mierzenie i uwidacznianie przewidywalności to są narzędzia BI-owe. W kilku organizacjach niezależnie od siebie widziałem taki efekt podłączenia bazy danych. Najczęściej pod spodem była jakaś JIRA, może Azure DevOps, albo tego typu narzędzia do mierzenia zadań, pokazywania tych zadań, kończenia ich. Dane surowe z takich narzędzi można przerzucić do narzędzi BI-owych. Czy to jest Power BI, czy to jest Tablo, czy to jest jeszcze coś innego? Kilka narzędzi różnie popularnych w różnych organizacjach. Oczywiście wymaga to już pewnych konkretnych kompetencji, żeby to wszystko podłączyć, żeby też być może odpowiednio skonfigurować raporty. No potencjalnie po stronie nagrody jest dosyć atrakcyjny sposób wizualizacji, być może sposób też jakiejś konfiguracji dodatkowego filtrowania dodatkowego, może dokładania kolejnych danych. W kontekście dużej organizacji wartością w sobie samo może być też pokazanie na jednym dash-boardzie wyników wielu zespołów, czy może pewien rodzaj standaryzacji pomiędzy zespołami, jakie aspekty są tam odpowiednio uwzględniane. Potencjalnie nagroda wielka, no ale tak jak wspomniałem też potencjalnie pewien koszt. Jeśli ma się te kompetencje w zespole, to może ten koszt jest siłą rzeczy pomijalny, a czasami warto to zainwestować, żeby dostać wartościowe widoki, czy wartościowe mierniki. Kuba: I zanim przejdziemy do następnego rozdziału, przypominamy, że jeżeli chcesz pogłębić wiedzę, jeszcze bardziej niż robimy to w podcaście, to znajdziesz nasze płatne produkty na stronie porzadnyagile.pl/sklep. Jacek: Przechodzimy do kolejnej sekcji dzisiejszego odcinka, czyli kilka wskazówek na temat tego, jak stosować miary przewidywalności w praktyce. Kuba: Pierwsza rzecz, od której chcę zacząć, to uwzględnij stopień innowacyjności zespołu. Przewidywalność jako miara w typowym zespole wytwórczym powinna być mierzona. To jest też cecha, którą taki zespół powinien posiadać. Natomiast mamy w swoim doświadczeniu kilka przykładów takich zespołów, które są naprawdę mocno innowacyjne, robią zadania takie mocno polegające na jakimś rodzaju research and development, jakimś badaniu, jakimś odkrywaniu, w takim stopniu innowacyjności naprawdę dużym. Te zespoły siłą rzeczy z racji na taką dużą chaotyczność czy dużą złożoność swojej pracy badawczej, po prostu tej przewidywalności osiągnąć nie za bardzo mogą, w takim znaczeniu, o jakim mówimy w tym odcinku. Dlatego tutaj bierzemy taką poprawkę, może taką dokładamy gwiazdkę do przewidywalności. W wybranej organizacji to niektóre zespoły będą siłą rzeczy nieprzewidywalne, w których firmach może w ogóle wszystkie, bo taka jest natura produktu czy branży, w której się działa, więc może wziąć warto poprawkę na to, że nie we wszystkich zespołach, nie we wszystkich firmach ta przewidywalność, o której dzisiaj powiedzieliśmy i jeszcze będziemy mówić, jest adekwatna, czy jest miarą, na którą warto spoglądać. Jacek: Jednocześnie przy tej okazji warto zwrócić uwagę na taki pewien ewenement, który obserwujemy z Kubą, że wiele zespołów wpada w poczucie, że są właśnie takim bardzo wyjątkowym i innowacyjnym zespołem, który ze względu na naturę swojej pracy nie jest w stanie pracować w przewidywalny sposób i nasze doświadczenie jest takie, że raczej nie do końca jest tak na takiej zasadzie, że faktycznie takie zespoły spotykamy, ale tych zespołów jest zdecydowania mniejszość. Nawet jeśli to faktycznie jest ten research, o którym wspominał Kuba, takie działania też można planować, można dzielić je na mniejsze kroki, bardzo precyzyjnie sobie określać kryteria akceptacji. I też w miarę w uporządkowany sposób decydować, czy to, co zaplanowaliśmy sobie zrobić, niekoniecznie te uzyskane rezultaty, ale tę pracę wykonaną, którą planowaliśmy, jesteśmy w stanie zaplanować. Raczej większość zespołów tę pracę, którą wykonuje ona, ma najczęściej jednak charakter taki, że jesteśmy w stanie przewidzieć, co będziemy realizować. Więc tutaj chcemy z Kubą wyraźnie zaznaczyć taką potencjalną pułapkę, żeby dokonać faktycznej refleksji, czy rzeczywiście ta nasza praca nosi znamiona takiej absolutnie niezarządzalnej, nieprzewidywalnej, czy tylko wpadliśmy w tę pułapkę, że tak o tej pracy myślimy. Jacek: Druga wskazówka, świadomie wybierz zmienne do wzoru. Wspomnieliśmy, jak taki wzór mógłby wyglądać, wspomnieliśmy, w jakiej jednostce wyrażony jest wynik. Taką główną wątpliwością osób, które podchodzą do tematu przewidywalności, jest wybór tego, czy powinniśmy patrzeć na konkretne elementy, które posiadamy jako zakres w danym konkretnym Sprincie, czy iteracji, czy raczej powinniśmy patrzeć na sumę story pointów I o ile historycznie pierwsze próby mierzenia się z przewidywalnością kierowały nas z Kubą w stronę story pointów, no to dzisiaj zdecydowanie jest nam bliżej do tego, żeby raczej patrzeć na tę liczbę elementów, które bierzemy do Sprintu. Konkretnie w Jirze można sobie przestawić wykres, ustawić go na to, żeby pokazywał issue count, czyli żeby po prostu policzył nam tę liczbę elementów, którą mamy w Sprincie. No i generalnie zbliża nas to do myślenia bardziej o patrzeniu i mierzeniu przepustowości i przewidywalności na tej bazie, niż na takie klasyczne Velocity, które najczęściej wyrażane jest jako suma story pointów zaplanowanych na konkretny Sprint. Kuba: Dlaczego poświęcamy na to czas w tym nagraniu? Bo wiele zespołów poświęca niepotrzebnie czas na przykład szczegółowy wycenianie, bo inaczej nie będzie pewien element uwzględniony we wzorze, a po wszystkim zwłaszcza też niezależne próby to potwierdzają w wielu zespołach, w wielu firmach korelacja między ilością skończonych elementów a story pointami zakończonymi jest na tyle silna, że w zasadzie nie ma potrzeby wkładać dodatkowej energii w to, żeby nawyceniać wszystkie prace. Zwłaszcza jeśli ma to prowadzić do, no naszym zdaniem, absurdów takich jak wycenianie błędów czy wycenianie jakichś zadań technicznych, tylko po to, żeby one się później ładnie w słupki sumowały. Może się okazać, że prosta suma ilości elementów jakichkolwiek, które uwzględniamy w takim predictability po prostu są do wzięcia i tyle, to jest dosyć łatwe, łatwo mechanicznie wyliczyć taki wzór i po prostu niepotrzebnie nie wkładać dodatkowej energii w coś, co nie wniesie dodatkowej wartości. I zaakcentuję, czy może tak trochę refrenem powtórzę to, co powiedział Jacek, niestety domyślnie Jira pokazuje, a Jira jest też najbardziej popularnym narzędziem z tego, co widzimy, pokazuje właśnie po story pointach, co może oznaczać, że nie uwzględnia rzeczy niewycenionych do tego typu wzorów na przewidywalność, no i z drugiej strony właśnie trochę miesza w przewidywalności, jeśli zespół cierpi na zadania przechodzące między Sprintami. Jeśli zespół właśnie uwzględnia w swoich działaniach również elementy, które są niewyceniane, więc tutaj domyślny sposób pokazania przewidywalności mierzonej w story pointach może być pewną pułapką, stąd wskazówka świadomie wybierz zmienne do wzoru. Kuba: Trzecia wskazówka to traktuj przewidywalność jako wewnętrzny kompas zespołu. Dużo nieszczęścia dzieje się w organizacjach, w których zostaje się celem. Jacek już to lekko zaznaczył, ja to wzmocnię. Są organizacje, które wręcz żądają, domagają się, zostawiają w celach rocznych, uzależniają premię od tego, czy zespół będzie przewidywalny, ustawiając też konkretne oczekiwane wartości. Najczęściej spotykam, że wartością oczekiwaną jest dokładnie 100%, czyli róbcie dokładnie tyle, ile planujecie, to poprowadzi do pewnych pułapek, ale znam też organizację, w której oczekiwana wartość przewidywalności to jest nie powinna przekraczać powiedzmy 80%. Czyli przewidywalny zespół to taki, który w przewidywalny sposób zawsze trochę nie dowozi. Też nie najszczęśliwszy pomysł. Więc tutaj mocno opieramy się na pomyśle, że przewidywalność to jest raczej miara wewnętrzna do mierzenia procesu przez zespół, do traktowania go jako punkt odniesienia przy usprawnianiu się, do myślenia o nim w czasie planowania, myślenia o nim w czasie Retrospektyw, myślenia o nim w jakimś tam dłuższym horyzoncie, ale na pewno nie jako sposób czy podstawa do tego, żeby dostać nagrodę albo karę, bo siłą rzeczy, zresztą jak każda inna miara tego typu, może się to łatwo przeinaczyć czy wręcz wypaczyć, stać się celem samym w sobie zamiast wiarygodną podstawą do usprawniania. Jacek: I czwarta porada, nie polegaj wyłącznie na przewidywalności. Tutaj zdecydowanie rekomendujemy, żeby przewidywalność nie była jedyną miarą procesu, którą zespół monitoruje. Dobrze jest od czegoś zacząć, ale zdecydowanie nie spoczywałbym tutaj na laurach. Przykładowo jednocześnie warto spojrzeć na throughput, czyli na przepustowość. Można do tego dołożyć sobie jakąś miarę jakości, można dołożyć jakąś miarę wartości biznesowej. To, co jest dla nas w danym momencie istotne i to, na co chcemy zwracać uwagę i wtedy patrzeć na pewien zestaw miar. Patrzeć jak one się wzajemnie zachowują. Może być tak, że poprawa jednej konkretnej miary może pogarszać wyniki w drugiej. Warto na to zwrócić uwagę i tak sobie skonfigurować te miary, żebyśmy mieli taki dosyć pełny obraz tego, jaka jest kondycja naszego zespołu i jego otoczenia. Kuba: I ostatni rozdział. Jak poprawiać przewidywalność zespołu? Ten rozdział będzie krótki, bo tak naprawdę to, co poprawia przewidywalność było tematem masy z poprzednich odcinków. My w zasadzie sami się z Jackiem zaśmialiśmy, że tak późno z naszej strony odcinek o przewidywalności w czasie, gdy mnóstwo praktyk poprawy przewidywalności już było przez nas poruszonych. Więc tutaj nie będziemy pogłębiać tematu, co dokładnie oznacza dana praktyka. Raczej potraktuj tę zawartość tego jako pewnego rodzaju spis treści czy nasze rekomendowane tak dokładnie osiem praktyk poprawy przewidywalności. Jeśli które z nich brzmi dla Ciebie intrygująco albo coś, czego jeszcze nie stosujesz, to po prostu odsyłamy Cię do materiałów, które też zamieszczamy w opisie odcinka. Jacek: Ok, czyli jakie praktyki zastosować, żeby poprawić przewidywalność zespołu? Kuba: Przede wszystkim zacznij kończyć, skończ zaczynać. Stosuj krótkie Sprinty. Wzmacniaj odpowiedzialność zespołu za produkt i dziel pracę na mniejsze kawałki. Jacek: Dodatkowo planuj zespołowo, zarządzaj zależnościami zewnętrznymi, traktuj codzienny stand-up jako bezpiecznik i usprawniaj się w oparciu o miary dostarczania produktu. Kuba: Wszystkie wymienione koncepcje, tak jak powiedziałem, znajdziesz w naszych starszych odcinkach, które linkujemy w opisie odcinka i na stronie tego odcinka porzadnyagile.pl/140 Jacek: Przewidywalność to miara i jednocześnie pożądana cecha zespołu, który realizuje zakres pracy, jaki sobie zaplanował na Sprint. Najczęściej przewidywalność podaje się w procentach jako stosunek liczby elementów faktycznie zrealizowanych do liczby elementów pierwotnie zaplanowanych. Kuba: Przewidywalność jest miarą, której wartość oczekiwana jest zakresem. Naszym zdaniem powinna mieścić się zazwyczaj między 80 a 120 procent. Istnieje szereg praktyk wspierających przewidywalność zespołu i zachęcamy do ich zastosowania w Twoim zespole. Jacek: Przyczyny braku przewidywalności w danym zespole mogą oczywiście być różne. Jako doświadczenie eksperci dołączamy do zespołu lub wskazanej części firmy i jasno je wskazujemy wraz z rekomendacjami sposobów, aby zmienić proces wytwórczy tak, by przewidywalność faktycznie rosła. Sprawdź naszą propozycję na stronie 202procent.pl/diagnoza. Kuba: A notatki do tego odcinka, artykuł, transkrypcję, wspomniane linki do innych rekomendowanych materiałów oraz zapis wideo znajdziesz na stronie porzadnyagile.pl/140. Jacek: I to by było wszystko na dzisiaj. Dzięki Kuba. Kuba: Dzięki Jacek. I do usłyszenia wkrótce. ________ To była pełna transkrypcja odcinka podcastu Porządny Agile. Dziękujemy za lekturę! The post Przewidywalność zespołu first appeared on Porządny Agile.

Psychologia & Trening Koni - Alfa Horse
Nie zatrzymuj się sam - fragment live 234

Psychologia & Trening Koni - Alfa Horse

Play Episode Listen Later Dec 10, 2025 14:12


NIE ZATRZYMUJ SIĘ SAMW pracy z koniem obowiązuje jedna prosta zasada. To koń odpowiada za zachowanie ruchu, a naszą rolą jest nauczyć go, że ten obowiązek istnieje. Koń ponosi konsekwencje swoich wyborów, a my prowadzimy go przez proces nauki, stosując jasne schematy, m.in.: trzy prośby, a potem korekta.Z młodym lub początkującym koniem zaczynamy bardzo delikatnie. Przez pierwsze treningi nie używamy typowych korekt. Spokojnie powtarzamy prośby i nagradzamy każdy, nawet najmniejszy odcinek, w którym koń utrzyma ruch samodzielnie. Dopiero po kilku sesjach wprowadzamy zasadę trzech próśb dla każdego chodu i kierunku. Jeśli mimo tego nie widzimy większych postępów, łączymy limity tak, aby koń miał trzy prośby na cały dany chód, niezależnie od strony. Docelowo nawet cały trening opiera się na jednej zasadzie: trzy szanse - potem korekta.Każdy koń jest inny. Niektórym większa liczba próśb nie przeszkadza, bo i tak przejmują odpowiedzialność. Innym trzeba je ograniczyć, abyśmy nie wykonywali pracy za nich. Naszym zadaniem jest uważnie obserwować konia i dobrać taki poziom wymagań, który pozwoli mu zrozumieć, czego oczekujemy, i wziąć za to odpowiedzialność. Jeśli chcesz nauczyć się prowadzić konia tak, żeby samodzielnie utrzymywał zadania, tempo i odpowiedzialność za własny ruch, dołącz do Klubu Alfa Horse. W środku czekają na Ciebie szczegółowe lekcje, filmy, wsparcie trenerek i gotowe ścieżki pracy, które poprowadzą Cię krok po kroku. Pracujemy spokojnie, jasno i zawsze z myślą o relacji. https://www.alfahorse.pl/klubahŚWIĄTECZNA OBNIŻKA CEN NA WSZYSTKIE PRODUKTY CYFROWE W ALFA HORSE

Vogue Polska
Artykuł: Najgorętsze marki sezonu pokochały it-girls i fanki mody

Vogue Polska

Play Episode Listen Later Dec 8, 2025 8:57


Najgorętsze marki sezonu jesień-zima 2025-2026 popularność w mediach społecznościowych przekuły w komercyjny sukces. To niszowe, autorskie koncepty i branżowe fenomeny, które urzekają doskonałym wyczuciem trendów, pomysłowością oraz biznesową intuicją. Niektóre powstały z inicjatywy weteranów świata mody, kreatorkami innych są najbardziej wpływowe i popularne ikony stylu. Przedstawiamy najciekawsze marki tego sezonu, analizując ich najbardziej bestsellerowe produkty. Autorka: Michalina Murawska Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/najgoretsze-marki-modowe-zima-2025-2026

Rozmowy w RMF FM
"Włosi nie mają żadnej hali lodowej". Polski łyżwiarz rozczarowany

Rozmowy w RMF FM

Play Episode Listen Later Dec 4, 2025 10:19


"Niektórzy szykują się całe 4 lata, żeby wystartować na igrzyskach olimpijskich, niektórzy całe życie, a Włosi nie mają żadnej hali lodowej" – mówił w rozmowie z Cezarym Dziwiszkiem z redakcji sportowej RMF FM Damian Żurek. Nasz łyżwiarz szybki "przejechał się" po olimpijskim torze w Mediolanie. Nie w dosłownym sensie, bo startować na nim jeszcze nie miał okazji. Pierwsze głosy o torze są takie, że jest on po prostu wolny.

Rodzicologia
#66 Zabawki a rozwój emocjonalny – co naprawdę wspiera dziecko?

Rodzicologia

Play Episode Listen Later Dec 1, 2025 33:18


Czy każda zabawka wspiera rozwój dziecka?Nie. Niektóre pomagają dziecku regulować emocje, inne tylko... świecą i hałasują

ZVZ
ZVZ – „I am the flop”, czyli zapomniane kinowe perełki

ZVZ

Play Episode Listen Later Nov 18, 2025 63:42


Od bardzo dawna zabieraliśmy się za temat filmów, których wyniki finansowe dowodzą, że jako ludzkość nie zasługujemy na dobre rzeczy. To dzieła, które w kinach straciły pieniądze, a potem zyskały status kultowych klasyków. Niektóre są prawdziwymi arcydziełami, inne po prostu były na tyle pomysłowe, że żałujemy, że nie wzbudziły większego zainteresowania. Rozmawiamy o tym, do których z nich warto wrócić.Wspominamy o filmach (w tym honorable mentions):- „Dredd” (2012)- „Pacific Rim” (2013)- „Jupiter: Intronizacja” („Jupiter Ascending”, 2015)- „Matrix Zmartwychwstania” („The Matrix Resurrections”, 2021)- „Tylko kochankowie przeżyją” („Only Lovers Left Alive”, 2013)- „Na skraju jutra” („Edge of Tomorrow”, 2014)- „Trzy tysiące lat tęsknoty” („Three Thousand Years of Longing”, 2022)- „Blade Runner 2049” (2017)- „Luca” (2021)- „The Flash” (2023)- „Robin Hood: Początek” („Robin Hood”, 2018)- „Król Artur: Legenda Miecza” („King Arthur: Legend of the Sword”, 2017)

Wspólnota Chrześcijańska Swojczyce
Obfite życie (Mirek Marczak)

Wspólnota Chrześcijańska Swojczyce

Play Episode Listen Later Nov 16, 2025 28:10


Jan 7,37-44 (37) A w ostatnim, wielkim dniu święta Jezus stanął i głośno zawołał: Jeśli ktoś pragnie, niech przyjdzie do Mnie i pije. (38) Kto wierzy we Mnie, jak głosi Pismo, z jego wnętrza popłyną rzeki wody żywej. (39) To zaś powiedział o Duchu, którego mieli otrzymać ci, którzy w Niego uwierzyli. Duch bowiem nie zstąpił jeszcze na ludzi, gdyż wciąż nie dokonało się uwielbienie Jezusa. (40) Po tych słowach niektórzy wśród tłumu zaczęli mówić: To jest naprawdę ten Prorok. (41) Inni utrzymywali: To jest Chrystus. A jeszcze inni powątpiewali: Czy Chrystus ma przyjść z Galilei? (42) Przecież samo Pismo stwierdza, że Chrystus będzie pochodził z rodu Dawida i z Betlejem, miasteczka, w którym Dawid mieszkał. (43) I tak, właśnie z Jego powodu, doszło wśród nich do rozłamu. (44) Niektórzy chcieli Go nawet schwytać, ale nikt nie tknął Go palcem. Nauczanie z dnia 16 listopada 2025

Vogue Polska
Artykuł: Przedmioty jako źródło wiedzy o przeszłości kobiet. Annabelle Hirsch tworzy herstoryczny katalog

Vogue Polska

Play Episode Listen Later Nov 15, 2025 9:35


„Historia kobiet w 101 przedmiotach” Annabelle Hirsch to więcej niż zbiór pokaźnej liczby przedmiotów towarzyszących kobietom tak w przeszłości, jak w teraźniejszości. Niektóre obiekty są kamieniami milowymi historii, rewolucyjnymi urządzeniami, które na dobre odmieniły nasze codzienne sposoby życia. Inne z pozoru wydają się nieistotne, ale szybko pokazują swoją ogromną siłę. Autorka zebranym rzeczom przygląda się z wrażliwością, błyskotliwością, niekiedy też z ciętym humorem, zapraszając czytelniczkę lub czytelnika do fascynującej podróży śladami kobiet.   Autorka: Karolina Broda Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/historia-kobiet-w-101-przedmiotach-annabelle-hirsch-recenzja

Gość Radia ZET
Gen. bryg. Miernik o dużym zainteresowaniu szkoleniami: 300 proc. w niektórych miejscach

Gość Radia ZET

Play Episode Listen Later Nov 13, 2025


Szef Zarządu Szkolenia Sztabu Generalnego Wojska Polskiego o wielkim zainteresowaniu szkoleniami wojskowymi, o powszechnym poborze wojskowych, bezieczeństwie Polski, przygotowaniu polskiej armii, pokoleniu Z w wojsku

proc polski niekt radio zet beata lubecka
SBS Polish - SBS po polsku
Rosyjska dezinformacja: jak dotarła do Australii?

SBS Polish - SBS po polsku

Play Episode Listen Later Oct 27, 2025 6:46


Sankcje Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej wobec największych rosyjskich firm naftowych sprawiły, że rafinerie w Chinach i Indiach analizują ich konsekwencje. Niektóre z nich sprzedają produkty rafinowane do Australii. Ekskluzywne dane udostępnione SBS podaja, że statki transportujące rosyjską ropę naftową – wcześniej objęte sankcjami przez rząd federalny – nadal pojawiają się w łańcuchach dostaw australijskich firm.

Radio Naukowe
#270 Ewolucja morskich gadów i ssaków – jakie są na nią dowody? | dr Daniel Tyborowski

Radio Naukowe

Play Episode Listen Later Oct 9, 2025 89:53


Książka Daniela: https://radionaukowe.pl/glebiny/Nasza księgarnia: https://wydawnictworn.pl/Paleoplakaty: https:/radionaukowe.pl/plakaty/– W sumie foka to taki pies, tylko okryty grubą warstwą tkanki tłuszczowej, żeby nie było zimno – rzuca w odcinku dr Daniel Tyborowski i jakkolwiek brzmi to dziwacznie, jest w tym sporo racji. Dr Tyborowski jest paleobiologiem z Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego i autorem książki „W głębiny. Ewolucyjna podróż morskich gadów i ssaków”, którą wydajemy w naszym Wydawnictwie RN. Rozmawiamy o meandrach ewolucji tych zwierząt. Z dowodów kopalnych wiemy, że w dziejach Ziemi kręgowce wyszły z wody na ląd tylko raz, jakieś 400 milionów lat temu. Od mięśniopłetwych ryb, które zdecydowały się na taki szalony krok, rozwinęły się wszystkie późniejsze linie zwierząt (tak, i ty też jesteś poniekąd rybą). Ciekawe jest to, że wiele z nich w późniejszych okresach decydowało się do wody powrócić. – To jest taki spektakularny popis ewolucji, że my widzimy jak na dłoni, jak zwierzęta, które żyły w jednym środowisku, adaptują się do innego – mówi dr Tyborowski. Pierwszy udany powrót kręgowców do mórz nastąpił około 250 milionów lat temu. Wymieranie permskie, największe w dziejach Ziemi, zmiotło z jej powierzchni bardzo wiele stworzeń, w tym również morskich. – Zrobiło się miejsce w oceanach – opowiada dr Tyborowski. Zwierzęta korzystały ze zwolnionych nisz ekologicznych i stopniowo coraz lepiej przystosowywały się do nowego środowiska. Ewolucja konwergentna w morzach działa wręcz modelowo: niespokrewnione ze sobą gatunki wyglądają podobnie, bo każdy z nich niezależnie przekształca się tak, by jak najlepiej dostosować się do warunków. A z początku wcale nie było łatwo. – Walenie wywodzą się od saków kopytnych, co może być zaskoczeniem, ale no taka jest prawda – wskazuje paleobiolog. Czyli kuzynem wieloryba jest hipopotam, a fok koty i psy (co wyjaśnia początek artykułu). Znaleziska paleontologiczne uczą nas ogromnie dużo o przeszłości miejsc i gatunków. Niektóre obszary Polski – Góry Świętokrzyskie, Śląsk, Opolszczyzna – obfitują w cenne znaleziska. W odcinku jest zresztą dużo o kuchni pracy paleontologów: skąd wiedzą, to co wiedzą.Na podstawie danych z przeszłości możemy spróbować przewidzieć przyszłość. Na przykład około 93 miliony lat temu, w połowie kredy, doszło do kolejnego wymierania, w którym wyginęły na przykład morskie ichtiozaury. – Pilotażowe badania pokazują, że w skałach z tego czasu mamy podwyższoną zawartość rtęci – opowiada dr Tyborowski. Można więc przypuszczać, że wielkie morskie drapieżniki wyginęły z powodu kumulacji rtęci w organizmach. Możliwe, że to samo grozi współczesnym nam zwierzętom, na przykład orkom. Z odcinka dowiecie się też, dlaczego trzeba znać ichtiozaury, dlaczego ludzie i węże tak naprawdę są czworonogami, jakim cudem paleontolog może wiedzieć, jaki węch miało jakieś wymarłe stworzenie, i jak wyglądają zęby foki krabojada (bardzo dziwnie!). Uwaga: wysłuchanie grozi zarażeniem się pasją paleontologiczną!#autopromocja

MIT Sloan Management Review Polska
Limity AI: #12 Dlaczego LLMy nie mogą przestać kłamać?

MIT Sloan Management Review Polska

Play Episode Listen Later Oct 9, 2025 124:29


Tzw. halucynacje (zwane też konfabulacjami) to ryzyko, którego nie da się wyeliminować. Niby to wiemy od początku istnienia LLM-ów, ponieważ sam sposób ich trenowania i "rozproszonego" przechowywania przez nie informacji oraz ich przetwarzania przy pomocy tzw. embeddingów (funkcji wektorowych) powoduje, że każda treść generowana przez nie w interakcji z nami (każda odpowiedź na prompta) nie jest zwykłym przywoływaniem dostępnych danych, ale ich statystycznym uogólnieniem. Niektórzy łudzili się jednak, że to tylko przejściowy, tymczasowy problem – że uda się w końcu wypracować rozwiązanie, które wyeliminuje treści nieprawdziwe, zachowując zalety generatywności. Dziś już wiemy, że to niemożliwe – że nie jest to problem techniczny, który by można rozwiązać lepszą inżynierią, ale cecha matematyczna systemów jakimi są LLMy. Co to oznacza w praktyce? Nie masz żadnej gwarancji (i nie możesz mieć nigdy!), że informacja podana przez LLMa nie jest nieprawdziwa. Tam więc, gdzie ryzyko fałszywej informacji jest biznesowo nieakceptowalne, nie możesz polegać wyłącznie na LLMie – musisz wprowadzić do decyzyjnej pętli ludzkiego eksperta (tzw. "man in the loop"). A zatem: czym są halucynacje? Jakie ich typy najczęściej występują? Z czego wynikają? Dlaczego tzw. RAGi (Retrieval Augmented Generation) czy browsing, choć ograniczają ich ryzyko, nie mogą tego ryzyka wyeliminować? I co na ten temat myślą twórcy LLMów? Special Guest: prof. Michał Karpowicz.

MELLINA
Marek Dyjak: może dogadam się z Acid Drinkers i nagramy kołysanki. MELLINA – Meller

MELLINA

Play Episode Listen Later Sep 26, 2025 51:45


Gościem Najnowszej Melliny jest Marek Dyjak. Najszczerszy z piewców szczerości w muzyce, nadwrażliwy twardziel, wędkarz i (były) bokser. Tak śpiewa tylko on. Jego najnowszy album - ten, którego według zapowiedzi miało nigdy nie być! - to zbiór dziesięciu nasyconych emocjami piosenek o zakrętach życia dojrzałego mężczyzny. Na swojej nowej płycie Dyjak zaśpiewał teksty Ernesta Brylla, Jana Kondraka, Jacka Kleyffa, Mariana Hemara, Artura Majewskiego i Jacka Musiatowicza. Jak sam mówi: „piosenki, które śpiewam, to kronika moich wypadków i przypadków, wzlotów i częściej upadków. Niektóre są napisane specjalnie dla mnie, przez ludzi, którzy znają mnie od każdej, dobrej i złej strony, a niektóre to po prostu moje ulubione utwory innych wykonawców". W rozmowie z Marcinem Mellerem Dyjak mówi o swoich dziwnych zwyczajach jak spanie w dzień i praca w nocy. Mówi o sobie Dracula. W trakcie rozmowy pojawił się nawet pomysł na nagranie kołysanek dla dzieci razem z Titusem z Acid Drinkers. Więcej w najnowszej Mellinie.

Zdrowa rozmowa
Atak migreny - tydzień wyjęty z życia

Zdrowa rozmowa

Play Episode Listen Later Sep 17, 2025 38:22


Migrena jest poważną chorobą neurologiczną, która zgodnie z kwalifikacją WHO jest drugą najczęstszą przyczyną niepełnosprawności w Polsce i na świecie. Osoby, które nigdy nie zmagały się z migreną, sądzą, że jej głównym objawem jest po prostu silny ból głowy. To jednak tylko jeden z całej serii licznych objawów. To także światłowstręt, zaburzenia widzenia, nudności, nadwrażliwość na dźwięki, zapachy, a nawet na dotyk! - Niektórzy nie tolerują dotyku odzieży, biżuterii, ułożenia włosów, oddychania zimnym powietrzem, leżenia na tej stronie głowy, która objęta jest bólem, czy strumienia wody z kranu. Migrenicy nie są w stanie wykonywać pracy zawodowej czy domowej. Bólu, który wyklucza z życia, nie sposób uśmierzyć zwykłymi środkami przeciwbólowymi. Skąd bierze się migrena? Jakie są jej rodzaje i jak je zdiagnozować? Co mogą nowoczesne leki? Posłuchajcie najnowszego odcinka podcastu Zdrowa rozmowa "Wyborczej".

Historia Polski dla dzieci
131 - I-III Krucjaty

Historia Polski dla dzieci

Play Episode Listen Later Sep 14, 2025 17:08


Krucjaty to wyprawy rycerzy chrześcijańskich. Takich rycerzy nazywa się krzyżowcami bo naszywali sobie krzyże na ubrania. Krucjat było wiele, my jednak skupimy się dzisiaj na pierwszych trzech, bo są one najważniejsze. Wszystkie krucjaty odbyły się w okresie, który nazywa się średniowieczem.Kiedy rozpoczęło się średniowiecze?Zachodnie cesarstwo rzymskie upadło w 476. Niektórzy wolą rok 500 jako początek średniowiecza, bo łatwiej go zapamiętać. A jak długo trwało średniowiecze? Średniowiecze trwało jakieś 1000 lat. Jeżeli się zaczęło w 500 roku to skończyło się w 1500. Cesarstwo rzymskie podzieliło się na dwie części, ta część zachodnia upadła w 476, a ta druga wschodnia część prawie 1000 lat później w 1453. Ponieważ za początek średniowiecza wielu uznaje upadek zachodniego cesarstwa więc za koniec uznają upadek drugiej części czyli wschodniego cesarstwa bizantyjskiego. Ale inni wolą np. rok 1492, w którym odkryto Amerykę. Historycy się o to kłócą, która data jest poprawna, wy możecie zapamiętać, że średniowiecze zaczęło się w roku 500, a skończyło w roku 1500. Przez te tysiąc lat wydarzyło się wiele rzeczy. My dzisiaj będziemy mówić o historii Ziemi Świętej. Tak chrześcijanie nazywali tereny wokół Jerozolimy.Co się działo z tym miastem przez te 1000 lat średniowiecza? W roku 500 gdy zaczynało się średniowiecze w Jerozolimie oraz w Ziemi Świętej mieszkali chrześcijanie. Jednak w 638 roku miasto to zdobyli muzułmanie. O Islamie mówiliśmy w odcinku 123. Chrześcijanie chcieli jednak dalej chodzić na pielgrzymki do Jerozolimy aby zobaczyć miejsce, gdzie został pochowany Jezus. Muzułmanie przez długi czas im na to pozwalali. Jednak w XI wieku zaczęli napadać na pielgrzymów. Wtedy papież Urban II zwołał synod w Clermont we Francji. Synod to takie spotkanie.Na tym synodzie w 1095 papież zachęcił chrześcijan aby odebrali muzułmanom Ziemię Świętą.Co udało się zdobyć krzyżowcom? Chrześcijańscy rycerze, których nazywa się krzyżowcami zdobyli najpierw miasto Edessę, później Antiochię, potem Jerozolimę, a na koniec jeszcze Tripolis.Jak spojrzycie na mapę, to prawie wszystkie te królestwa znajdują się przy Morzu Śródziemnym. Księstwo Antiochii, Hrabstwo Trypolisu oraz Królestwo Jerozolimskie miały dostęp do morza. Tamtędy mogli przybywać inni rycerze chrześcijaństcy. Jedynie hrabstwo Edessy leżało dalej i nie miało dostępu do Morza Śródziemnego.Po pierwszej krucjacie powstały te cztery państwa chrześcijańskie. Dlaczego więc mniej więcej 50 lat później wyruszono na drugą krucjatę? Rycerze postanowili wyruszyć na drugą krucjatę gdy usłyszeli, że upadło Hrabstwo Edessy. To państwo nie miało dostępu do morza. Na drugą krucjatę oprócz mężczyzn wyruszyła także kobieta.Zaraz obok Hrabstwa Edessy znajdowało się Księstwo Antiochii. W Księstwie Antiochii rządził stryj Eleonory Akwitańskiej. Co to znaczy stryj? Stryj to brat ojca, dzisiaj się mówi wujek. Eleonora chciała pomóc swojemu stryjowi, księciu Antiochii. Jej mąż był przeciwny temu. Z tego powodu Eleonora pokłóciła się ze swoim mężem królem Francji. Z Ziemi Świętej popłynęli na osobnych statkach do Rzymu. Tam papież starał się ich pogodzić Eleonorę i jej męża. Ostatecznie ich małżeństwo zostało unieważnione i Eleonora wyszła za mąż za króla Anglii.Dlaczego rozpoczęto trzecią krucjatę? Wszystkich muzułmanów zjednoczył Saladyn. Zaatakował on i zdobył Jerozolimę. Dowiedzieli się o tym władcy w Europie i postanowili odbić to miasto.Kto wyruszył na trzecią krucjatę? Wyruszyło trzech władców: król Anglii Ryszard Lwie Serce, król Francji Filip II August oraz cesarz niemiecki Barbarossa. Niestety cesarz nie dotarł do ziemi świętej. Był ubrany w ciężką zbroję i wpadł do rzeki. Król Francji Filip II August i król Anglii Ryszard razem oblegali miasto Akkę. Później jednak król Francji się zniechęcił. Aby odbić Jerozolimę wyruszył sam Ryszard Lwie Serce. Król Anglii pokonał wojska muzułmanów w bitwie pod Arsuf, a później także pod Jaffą.Gdyby Ryszard został w Ziemi Świętej być może pokonałby Saladyna i odbił Jerozolimę. Jednak w Anglii pozostał jego brat Jan bez Ziemi, który zaczął spiskować. Król Anglii musiał więc też wrócić do kraju. Wcześniej jednak zawarł pokój z Saladynem. Jerozolima pozostała w rękach muzułmanów, ale chrześcijanie mogli tam pielgrzymować bez przeszkód.Dlaczego I krucjata się udała, a II i III nie? Gdy krzyżowcy wyruszali na pierwszą krucjatę byli zjednoczeni, a muzułmanie byli podzieleni. Później się sytuacja zmieniała. Podczas trzeciej krucjaty muzułmanie byli zjednoczeni pod wodzą Saladyna.Dzisiaj omawialiśmy jedno z najważniejszych wydarzeń w średniowieczu. Podczas Pierwszej Krucjaty odważni chrześcijanie zdobyli Jerozolimę. Po tym wielkim zwycięstwie, założyli cztery małe królestwa. Gdy muzułmanie odzyskali jedno z nich, Hrabstwo Edessy, wyruszyła Druga Krucjata. Niestety, nie była ona tak udana. W końcu, gdy muzułmanie zdobyli samą Jerozolimę, rycerze z Europy wyruszyli w kolejną, Trzecią Krucjatę, żeby odzyskać Święte Miasto. Nie udało im się. Jerozolima była w rękach krzyżowców, czyli chrześcijan, przez 88 lat (od 1099 do 1187 roku.Podsumowanie:Co to było średniowiecze?Kiedy zaczęło się średniowiecze?Co się stało z Jerozolimę w średniowieczu?Kto rozpoczął I krucjatę?Dlaczego rozpoczęła się II krucjata?Komu chciała pomóc Eleonora Akwitańska?Co się stało ze stryjem Eleonory, księciem Antiochii?Dlaczego wyruszono na trzecią krucjatę?Kto wyruszył na trzecią krucjatę?Czym się różnia chrześcijanie od muzułmanów?Jaki znak mają muzułmanie?Dlaczego I krucjata się powiodła a II i III nie?Średniowiecze rozpoczęło się około roku 500. Jerozolima była wtedy chrześcijańskim miastem. Jednak 150 lat później zdobyli ją muzułmanie. Początkowo chrześcijanie mogli iść do Jerozolimy na pielgrzymkę. Później jednak muzułmanie zaczęli na nich napadać. Wtedy papież Urban II w 1095 roku wezwał rycerzy do krucjaty czyli odbicia Jerozolimy i Ziemi Świętej z rąk muzułmanów. Rycerze europejscy wyruszyli na I krucjatę i zdobyli Edessę, później Antiochię, potem Jerozolimę, a na koniec jeszcze Tripolis. Powstały 4 królestwa chrześcijańskie. Niestety 50 lat później muzułmanie zdobyli jedno z nich - Edessę i zaczęli zagrażać Antiochii. Księciem Antiochii był stryj Eleonory Akwitańskiej. Wyruszyła ona wraz ze swoim mężem królem Francji na II krucjatę. Niestety pokłócili się i wrócili do Francji. Wuj Eleonory zginął. Wtedy ona rozwiodła się z królem Francji i wyszła za mąż za króla Anglii. Urodziła mu ośmioro dzieci, z których najsłynniejszy był Ryszard Lwie Serce. Gdy muzułmanie zdobyli Jerozolimę wyruszył on na III krucjatę. Mieli mu pomagać król Francji i cesarz Barbarosa, ale ostatecznie Ryszard musiał sam walczyć z wodzem muzułmanów Saladynem. Na koniec i on musiał wrócić do Anglii bo jego brat Jan bez Ziemi chciał mu odebrać koronę. Chrześcijanom udało się odbić Jerozolimę na prawie 100 lat. Później jednak ponownie zdobyli ją muzułmanie.Ten odcinek zawiera uproszczoną historię.

WYWIADOWCY
dr Dorota Natalia Komar – „Jak się odmłodzić epigenetycznie?” – #110

WYWIADOWCY

Play Episode Listen Later Sep 3, 2025 101:38


Dr Dorota Natalia Komar zajmuje się epigenetyką, czyli zmianami w ekspresji genów w efekcie działania czynników środowiskowych. W swojej najnowszej książce "Oszukaj genetyczne przeznaczenie. Co robić, by rzadziej chorować i dłużej żyć" dr Komar wskazuje na kluczowy wpływ codziennych, rutynowych zachowań na metylację naszego DNA. Okazuje się, że aktywność fizyczna, jakość snu, odżywiania, a także relacji międzyludzkich ma realny wpływ na działanie naszych genów. Niektóre geny możemy samodzielnie aktywować do skuteczniejszego działania, a inne wyciszać. Dzięki temu jesteśmy w stanie unikać chorób, wzmacniać odporność organizmu i spowalniać efekty starzenia. Co więcej, możemy się nawet epigenetycznie odmłodzić. To naprawdę jest możliwe. W tym podkaście Dr Dorota Natalia Komar rozprawia się również z - niezwykle ostatnio modnym - tłumaczeniem ludzkich zachowań pseudonaukowym pojęciem "dziedziczenia traumy". Nie ma na ten temat żadnych naukowych dowodów. Po naszych dziadkach i rodzicach nie dziedziczymy traum, za to dziedziczymy - tylko i aż - różne sposoby reagowania na stres.

Stan po Burzy
Kulisy nieobecności Nawrockiego u Trumpa. Pierwsze weto prezydenta. Nieporozumienie w rządzie #OnetAudio

Stan po Burzy

Play Episode Listen Later Aug 23, 2025 17:27


Historia przyspieszyła. Polska wypada z jej pociągu. Karola Nawrockiego zabrakło w Białym Domu na spotkaniu liderów Koalicji Chętnych, którzy polecieli wesprzeć prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego. Nikt go tam specjalnie zresztą nie chciał, premiera też nie bardzo. Zaglądamy za kulisy tej decyzji. Za to w kraju Nawrocki jest jak taran. Zgłosił pierwsze weto - do ustawy wiatrakowej, w której obóz rządowy dorzucił zamrożenie cen prądu. Prezydent odpowiedział fortelem na fortel: wyciął z ustawy drobny fragment o zamrożeniu cen i odesłał do Sejmu jako własny. Teraz to on szachuje „mały Pałac”. W rządzie już mają własnych kłopotów pod dostatkiem - znów nie ma spotkań liderów, a w sezonie urlopowym nie wiadomo było nawet, kto ma prowadzić posiedzenie. Gdy już się rząd zebrał, to doszło do spięcia – wicepremier grillował wiceministra, dopytując o problemy na linii z prezydentem. W MSZ mówią wprost o froncie z Nawrockim: - Mamy jazdę na całego. W Pałacu z kolei mówią tak: - Niektórzy w MSZ to patałachy i w ogóle nie są partnerami do rozmowy, więc nie będą z nimi gadać. Część rozrywkowa wyjątkowo obrodziła w talenty wokalne. Prezes PZPN Cezary Kulesza na spółkę z politykami PiS Kamilem Bortniczukiem i Łukaszem Mejzą dali się poznać jako miłośnicy nie tylko napojów wyskokowych, ale też gremialnego śpiewania „Barki”. Słychać jednak zgubny wpływ promili na dykcję wokalistów. Z nią kłopotów nie mieli ani Karol Nawrocki, ani szef jego gabinetu - odegrali PR-ową ustawkę w Kanale Zero. Na szczęście głowa państwa nie śpiewała, choć potrafi - zwłaszcza „Mydełko Fa”.

Zdrowa rozmowa
Wakacje i po wakacjach. A ty masz chandrę?

Zdrowa rozmowa

Play Episode Listen Later Aug 20, 2025 17:36


Powoli kończymy wakacje. Niektórzy z nas byli na świetnym urlopie, ale zamiast przypływu energii czują narastającą chandrę - powakacyjną "depresję". Trudno się z tego otrząsnąć. Dlaczego? Ponieważ dla wielu wakacje były ucieczką od stresu w pracy, problemów w związku, nawału obowiązków. Ale nawet dla tych, których codzienne życie jest dobre i satysfakcjonujące powrót do domu po bezstresowej i/lub ekscytującej podróży może wydawać się niczym wyjście z jacuzzi. W porównaniu z tym wszystko wydaje się nudne. Powakacyjna chandra to zjawisko powszechne. Można jednak przejść je lepiej lub gorzej. Chcesz wiedzieć, jak pokonać ten zły nastrój? W najnowszym podcaście Zdrowa rozmowa „Wyborczej” przekazujemy wam rady psychologów, które pomogą złagodzić powakacyjnego kaca. Posłuchajcie!

Radio Naukowe
#258 Potęga Roentgena – dawne odkrycie, które dziś weryfikuje niejedną teorię | prof. Jacek Tarasiuk

Radio Naukowe

Play Episode Listen Later Jul 17, 2025 64:12


Tomografia komputerowa kojarzy się powszechnie z medycyną. Wiemy, że można za jej pomocą zobrazować na przykład jamę brzuszną albo klatkę piersiową i znaleźć nietypowe, chorobliwe struktury. Ale czy wiecie, że tomografem bada się też przeróżne przedmioty? Cel jest taki sam. – Pozwala nam to narzędzie badać budowę wewnętrzną różnych obiektów bez ich niszczenia – tłumaczy mój dzisiejszy gość, dr hab. inż. Jacek Tarasiuk, profesor Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, Wydział Fizyki i Informatyki Stosowanej. Laboratorium pod jego kierownictwem służy innym naukowcom supermocą promieniowania X: zaglądaniem do środka badanego obiektu.Przypomnijmy na początek, jak działa tomografia. Opiera się na promieniowaniu rentgenowskim, czyli naświetlaniu krótkimi falami rentgenowskimi. Niektóre materiały i struktury przepuszczają takie fale, a inne, wychwytują je i pochłaniają. –  Z grubsza można powiedzieć, że im materiał jest bardziej gęsty, tym silniej wychwytuje promieniowanie rentgenowskie – wyjaśnia prof. Tarasiuk. Stąd wyraźniejszy obraz kości na zdjęciach rentgenowskich.Tomografia to połączenie bardzo wielu zdjęć rentgenowskich, wykonanych z różnych stron, i matematyki. Komputer dokonuje obliczeń na podstawie zdjęć i przedstawia trójwymiarowy model badanego obiektu. Tomograf laikowi wiele nie powie, ale doskonale obrazuje gęstość i strukturę wewnętrzną materiałów, więc fachowe oko wie, czego szukać. Opisane w odcinku badania nanotomografem pomagają naukowcom z przeróżnych dziedzin: archeologom, biologom, paleontologom, kryminologom, inżynierom materiałowym, farmaceutom. Wymieniać można naprawdę długo. – My się nie znamy merytorycznie na tym, co oni chcą zbadać, ale wnosimy możliwość zobrazowania czegoś i przeprowadzenia analiz – opowiada fizyk. Do tomografu można włożyć na przykład znalezioną kość mamuta z ciemniejszą plamką i odkryć, że to szczątki grotu z epoki lodowcowej, nie uszkadzając przy tym samej kości. Można zbadać znalezisko archeologiczne i dowiedzieć się, jak wygląda od środka i czy na przykład tym środkiem nie jest mumia gołębia. A można też zbadać ząb lub malutką kostkę z ucha, żeby móc stworzyć dokładny model i na nim prowadzić badania. Zastosowania ogranicza tylko fantazja… i rozmiary – do tomografu prof. Tarasiuka nie zmieści się obiekt większy niż kilogram cukru.W odcinku usłyszycie mnóstwo fascynujących historii z laboratorium mojego gościa. Dowiecie się, co ciekawego można odkryć we własnym zębie, jak zmienia się struktura kawy na różnych etapach palenia, po co kryminologom analiza koszulek ofiar i dlaczego farmaceuci chcą badać tomografem tabletki. Jeśli z fizyką nie do końca wam po drodze, nie lękajcie się – profesor opowiada niezwykle klarownie i ze swadą, wszystko zrozumiecie! Nagranie powstało podczas XV podróży Radia Naukowego, tym razem do Krakowa. Podróże są możliwe dzięki wspierającej nas społeczności Patronek i Patronów. Tutaj możecie do nich dołączyć: https://patronite.pl/radionaukowe

Podcast Wojenne Historie
Straszny los jeńców Armii Czerwonej. Fragment odcinka dla Patronów

Podcast Wojenne Historie

Play Episode Listen Later Jun 22, 2025 4:38