POPULARITY
W 2012 roku spokojne francuskie Alpy stały się tłem dla jednego z najbardziej wstrząsających ataków w Europie. Rodzina z Wielkiej Brytanii wybrała się na wakacje, które miały być czasem odpoczynku i radości. Zamiast tego wydarzyło się coś, co na zawsze zapisało się w historii Annecy.Kim były ofiary i dlaczego doszło do tragedii? Jak wyglądało śledztwo i jakie pojawiły się teorie?Zapraszam Was do wysłuchania tej niezwykle tajemniczej historii.ZAPROPONUJ SPRAWĘ ➡️ https://forms.gle/tTUPgnEBZGur47ds9
Jeżeli szukają Państwo naprawdę ciężkiego non-fiction, to jest to książka dla Państwa. Kazanski i Worotyncewa opisują zdarzenia, które doprowadziły do ogłoszena autonomii przez wschodnie obwody Ukrainy. Jednocześnie nie sposób uciec od instytucjonalnych skojarzeń ze współczesną Polską.
Najnowszy film z cyklu „Mission: Impossible” nie jest dobry. Wręcz przeciwnie. Jest za to trochę śmieszny… ale jednocześnie nie tak śmieszny, żeby być z tego powodu dobry. Przez większość czasu jest po prostu nudny.Co nie zmienia faktu, że świetnie się bawiliśmy w trakcie nagrywania tego odcinka! Co więcej, jest on przeznaczony również dla osób, które filmu nie widziały i nie mają takiego zamiaru (co jest bardzo rozsądną drogą). Opowiadamy (spoilerowo!) o absurdach i niedociągnięciach tej kuriozalnej produkcji.
Donald Trump dał Rosji czas do 8 sierpnia na zgodę na zawieszenie broni w Ukrainie, grożąc sankcjami i cłami wtórnymi. Zamiast tego ma dojść do szczytu, choć nikt nie wie, co naprawdę dzieje się za kulisami. W tym odcinku Wacław Radziwinowicz – były korespondent Gazety Wyborczej w Moskwie i na Białorusi – w rozmowie z Bartoszem Wielińskim analizuje sytuację w Ukrainie, Rosji i Stanach Zjednoczonych. Mówi wprost: „Rosyjską giełdą rządzi dziś Trump.” Czy wciąż da się zatrzymać wojnę? I czy kluczem mogą być mądrze dobrane sankcje oraz realne wsparcie militarne dla Ukrainy?
Posłanka Partii Razem komentuje projekt prezydenckiej ustawy o Centralnym Porcie Komunikacyjnym i wzywa do rzeczowej debaty ponad partyjnymi podziałami.To nie jest projekt PiS-u, Lewicy czy Platformy. To jest projekt dla Polski – dla dużych miast, ale i dla tych średnich i mniejszych. I tego właśnie oczekują obywatele– mówi Paulina Matysiak, komentując prezydencki projekt ustawy o Centralnym Porcie Komunikacyjnym.Podczas konferencji w Kaliszu, gdzie prezydent Karol Nawrocki ogłosił swoją pierwszą inicjatywę ustawodawczą, Paulina Matysiak przemawiała w imieniu środowisk wspierających pełną realizację CPK.Cieszę się, że prezydent dotrzymuje słowa z kampanii. Projekt ustawy, który złożył, odpowiada na oczekiwania bardzo dużej części Polaków – zarówno jego wyborców, jak i tych, którzy głosowali inaczej– zaznacza.Czas na ambitne planyPosłanka ostro krytykuje decyzję rządu o ograniczeniu projektu do tzw. linii Y (Warszawa–Łódź–Poznań przez Kalisz). To nie jest projekt dla czterech aglomeracji. Polska to także mniejsze miejscowości. Nie możemy wykluczać ich z rozwoju– mówi.Dla mnie szczególnie istotne są nowe linie kolejowe. Transport publiczny powinien być szybki, wygodny i dostępny nie tylko dla mieszkańców dużych miast– dodaje.Rząd mówi: cofnięcieMinister infrastruktury Dariusz Klimczak zarzucił prezydenckiemu projektowi „cofanie kraju”, m.in. przez ograniczenie prędkości pociągów do 250 km/h zamiast 320. Paulina Matysiak odpiera te zarzuty:To nadal bardzo szybki pociąg. Po pierwsze, nie mamy dziś infrastruktury dla 320 km/h. Po drugie – nie wiemy, ile to będzie kosztować, jaki będzie koszt energii, ani kto wyprodukuje tabor– zaznacza polityczka.Zamiast haseł, potrzebujemy konkretów. Chcę, żebyśmy w Sejmie o tym projekcie rozmawiali merytorycznie– dodaje.Ponad politycznymi podziałami? Choć Paulina Matysiak reprezentuje lewicowe skrzydło parlamentu, nie kryje przekonania, że w sprawie CPK możliwe jest porozumienie ponad podziałami.Z Marcinem Horałą, choć bardzo się różnimy, współprzewodniczymy stowarzyszeniu „Ruch Społeczny Tak dla Rozwoju”. Tu nie chodzi o politykę. Tu chodzi o Polskę– tłumaczy posłanka.W takich sprawach powinniśmy szukać sojuszników, nie przeciwników. A jeśli więcej posłów tak by działało, to może mielibyśmy mniej jałowych kłótni i więcej sensownych projektów– zauważa.Apel do obywateliPaulina Matysiak nie ukrywa, że przyszłość projektu zależy także od presji społecznej: Zachęcam państwa: piszcie do posłów ze swoich regionów, pytajcie ich o stanowisko, domagajcie się głosu.Jej zdaniem obecna większość rządowa boi się tego tematu.Projekt obywatelski został wyrzucony z komisji infrastruktury w skandaliczny sposób, bez debaty. Prezydencki projekt to szansa na powrót do dyskusji– mówi.„Ten projekt nie zniknie z debaty publicznej”Paulina Matysiak zapowiada, że będzie zabiegać o poparcie projektu ustawy po wakacyjnej przerwie Sejmu.Walka o CPK trwa. I nie skończy się na tej konferencji. Chcemy tej inwestycji, będziemy o nią walczyć. Pan minister Maciej Lasek, największy krytyk CPK, dziś mówi, że projekt został naprawiony. A przecież został opóźniony. Z 2028 na 2032, może nawet 2035 rok. To nie jest żadna naprawa – to strata czasu.Posłanka Partii Razem uważa, że prezydencki projekt to nie symboliczny gest, ale realna propozycja: To pierwszy test nowego układu politycznego. I dla prezydenta, i dla parlamentu. To będzie reality check.
Sędzia Sądu Najwyższego komentuje spory wobec TK, orędzie Prezydenta RP, a także zamieszanie związane ze szturmem na Krajowy Rejestr Sądownictwa.Ekspert w zakresie prawa dywaguje na temat polskiego społeczeństwa i podziałów politycznych. Zaznacza, że niektóre spory dotyczą sądownictwa Trybunału Konstytucyjnego:Polskie życie publiczne, w szczególności, ale nie tylko dotyczące sądownictwa Trybunału Konstytucyjnego, idzie w bardzo złym kierunku. Zwróćmy uwagę na to, że pogłębia się narracja wojenna. Zamiast szukać pozytywnych rozwiązań, dróg wyjścia z tej sytuacji, w znaczeniu, które doprowadziłyby do zażegnania sporów, dąży się do tego, by pogłębiać spór i pewien bałagan, który już powstał.Wykładowca akademicki omawia również orędzie Karola Nawrockiego wygłoszone podczas Zgromadzenia Narodowego. Nowo zaprzysiężony Prezydent w swoim wystąpieniu zawarł słowa o tym, że nie będzie powoływał ani awansował tych sędziów, którzy jego zdaniem sprzeniewierzyli się porządkowi prawnemu panującemu w Rzeczpospolitej. Jak na te słowa reaguje środowisko sędziowskie?Tego należałoby od głowy państwa oczekiwać. Ja osobiście, ale także duże grono kolegów, sędziów, z którymi rozmawiałem, z satysfakcją przyjęło słowa Prezydenta. Myślę, że wiele osób na to oczekiwało, dlatego, że pogłębia się takie przekonanie, że coraz więcej osób ma dość anarchii i bałaganu, który jest wprowadzony właśnie przez to, że łamane są reguły konstytucyjne.Łukasz Jankowski pyta o sytuację związaną z Krajowym Rejestrem Sądownictwa. Prawnik 2 dni temu opublikował wpis na platformie X, że możliwy jest szturm na siedzibę KRS. Mimo tego, że do przejęcia placówki ostatecznie nie doszło, tak jednak napięcie wokół sprawy wciąż jest:Napięcie jest. Ja miałem informacje na ten temat, myślę, z wiarygodnego źródła i po oczywiście dłuższym zastanowieniu uznałem jednak, że opinia publiczna powinna poznać. [...] My już po działaniach władzy politycznej wiemy, że różne tego typu akty są obecnie w Polsce możliwe, co budzi moje najgłębsze zaniepokojenie.
Zamiast podjąć jakieś działania prorozwojowe, wyrzucano pieniądze w błoto - mówi publicysta tygodnika "Sieci".
Heterofatalizm dotyka coraz więcej heteroseksualnych kobiet. To pojęcie oznacza gorzkie rozczarowanie randkowaniem i romantyczną wizją (hetero)związków. I wcale nie chodzi o zbyt wysokie wymagania – nie mamy już nawet nadziei, że znajdziemy kogoś, kto spełni choćby minimum oczekiwań. Spotykamy coraz więcej mężczyzn, którzy „nie potrafią” być w relacji, „nie mają przestrzeni” czy nie wiedzą, czego od nas chcą. Niektórzy nie potrafią nawet szczerze tego zakomunikować. Efekt? Zamiast się denerwować, podnosić poziom kortyzolu, tracić czas i energię na kogoś, kto nie ma nawet czasu odpisać na wiadomość, stawiamy na siebie i na zaangażowane przyjaźnie. Autorka: Paulina Klepacz Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/heterofatalizm-to-romantyczne-wypalenie-heteroseksualne-kobiety-maja-dosc-randek-i-nieudanych-relacji
Bardzo polecam Państwu książkę zabawną, oryginalną, błyskotliwą i wyjątkową. O "Podróży uczonego doktora Leonarda i jego przyszłej kochanki, przepięknej Alcesty, do Szwajcarii Słobodzkiej" rozmawiam z tłumaczem - Maćkiem Piotrowskim. Ale rozmawiamy nie tylko o książce, ale też o jej autorze, czyli Mike'u Johannsenie. Całości dopełnia fragment czytany po ukraińsku przez Myrosława Łajuka oraz - także Myrosława - krótkie wspomnienie o Johannsenie. (00:25) Zamiast wstępu (05:45) Mike Johannsen, czyli kto? (15:20) O czym jest książka? (18:30) Tajemnicze wątki literackie (23:05) Literacki wschód Ukrainy (33:30) Wątki przekładowe i nowe rzeczy z Ukrainy (45:05) Zamiast zakończenia (46:30) Mike Johannsen w adaptacji Myrosława Łajuka + krótka refleksja (53:45) Mike Johannsen w adaptacji Maćka Piotrowskiego Warto też posłuchać:437. Myrosław Łajuk
Sejm rozważy we wtorek uchylenie immunitetu posłowi PiS Antoniemu Macierewiczowi. Po południu posłowie mają zagłosować w tej sprawie. - Być może chodzi o wywołanie strachu, zamieszania. O odciągnięcie uwagi przed zaprzysiężeniem prezydenta - mówiła w Polskim Radiu 24 posłanka PiS Agnieszka Wojciechowska van Heukelom.
Donald Tusk nie wziął udziału w obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego. To nie pierwszy raz – od początku swojej kadencji omija najważniejsze patriotyczne uroczystości. Dlaczego?Dla premiera polska tożsamość jest przeszkodą. Ma wizję nowego Polaka – Europejczyka– mówi Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika Do Rzeczy.Premier Donald Tusk nie pojawił się na tegorocznych obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego. Podobnie było wcześniej z innymi ważnymi datami – 10 kwietnia (rocznica katastrofy smoleńskiej), 1 marca (Dzień Żołnierzy Wyklętych), 11 listopada czy 3 maja. W tym ostatnim przypadku pojawiła się oficjalna przyczyna – zapalenie płuc. Jednak, jak zauważa Paweł Lisicki, problem ma charakter głębszy:Tusk ma kłopot z patriotyzmem, z historią, z tożsamością narodową. Widać wyraźnie, że nie wie, jak się w takich sytuacjach zachować. Polskość jest dla niego czymś trudnym, wręcz obcym– mówi publicysta.Nowy Polak – bez narodowej pamięciZdaniem Pawła Lisickiego, brak obecności premiera na państwowych rocznicach to nie przypadek ani zaniedbanie, lecz element szerszej strategii kulturowej i politycznej: Dla Tuska i jego otoczenia tożsamość narodowa jest balastem, a nie wartością. Chcą wychować nowego obywatela oderwanego od historii i tradycji.Zmiany w instytucjach kultury i edukacji mają być tego wyrazem. Przykładem – jak mówi Lisicki – jest m.in. przekształcenie Instytutu Dmowskiego-Paderewskiego w Instytut Narutowicza, odsunięcie prof. Jana Żaryna, czy zmiany w Instytucie Pileckiego. Zamiast pielęgnować pamięć o bohaterach, próbuje się ich relatywizować lub pomniejszać– podkreśla.Premier bez języka patriotyzmuRozmówca Katarzyny Adamiak wskazuje, że taka polityka prowadzi do alienacji premiera wobec społeczeństwa. Co ma powiedzieć na obchodach 1 sierpnia? Że powstańcy walczyli o to, by Polska stała się prowincją UE? Powstańcy i żołnierze wyklęci walczyli o niepodległość, nie o zlanie się z europejską masą bez tożsamości.Wizja wcześniejszych wyborówPaweł Lisicki odnosi się do nadchodzącego zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego.Wciąż mam cień wątpliwości, czy do niego dojdzie, bo Platforma wpadła w amok po wyborach– mówi.Publicysta przypomina, jak Donald Tusk i jego otoczenie – w tym Adam Bodnar – próbowali podważyć wyniki głosowania, powołując się na „ekspertyzy” osób trzeciorzędnych.To była atmosfera zamachu stanu. I to nie w wykonaniu marginesu, ale premiera i jego najbliższych współpracowników.Jak podkreśla Lisicki, ta postawa mogła pogrążyć samego Tuska.Nawet media mu przychylne zaczęły go krytykować. Pojawiają się głosy o potrzebie zmiany lidera. Ale to otwiera drogę do wcześniejszych wyborów, bo konstruktywne wotum nieufności w obecnej układance może być trudne do przeprowadzenia– analizuje.Kryzys przywództwaZdaniem Pawła Lisickiego, Donald Tusk stracił polityczną siłę. Nie widzę możliwości, by utrzymał się do końca kadencji. Nie da się rządzić w permanentnym konflikcie z prezydentem, którego zwycięstwa się nie uznaje– mówi.W jego ocenie, Tusk sam spalił sobie mosty – chociażby w czasie kampanii prezydenckiej, atakując Karola Nawrockiego nie tylko politycznie, ale także personalnie. Wystąpił jako jego główny przeciwnik, a teraz ma z nim współpracować? To polityczny absurd– podsumowuje redaktor naczelny Do Rzeczy.
Według prof. Konrada Białeckiego z IPN protest robotników w Poznaniu miał wpływ nie tylko na sytuację w Polsce, ale też stał się inspiracją dla węgierskiego zrywu w Budapeszcie.Czerwiec 1956 roku. Poznań staje się miejscem pierwszego masowego buntu przeciwko reżimowi komunistycznemu w Polsce. W rozmowie z Katarzyną Adamiak prof. Konrad Białecki, naczelnik oddziału IPN w Poznaniu, wskazuje, że ten protest wykracza poza granice kraju.Poznański Czerwiec był nie tylko lokalnym zrywem. Węgrzy uważnie obserwowali wydarzenia w Polsce. W Budapeszcie mówiono o politycznym Poznaniu, nawiązując do Koła Petefiego – grupy młodych opozycjonistów– wyjaśnia.Impulsem do strajku były pogarszające się warunki pracy i życia, ale reakcja władz – krwawe stłumienie protestu – tylko wzmogła społeczne niezadowolenie.Zamiast wyciszyć emocje, aparat władzy rozpalił iskrę. Ludzie zaczęli wysyłać listy z hasłem ‘Zrobimy wam drugi Poznań– dodaje Konrad Białecki.W październiku 1956 roku do władzy w Polsce powraca Gomułka, co zostaje odczytane na Węgrzech jako znak możliwej odwilży. Węgierski bunt rozpala się już kilka dni później.Na ulicach Budapesztu pojawiały się hasła wspierające Polaków. To był prawdziwy zryw solidarności– mówi historyk.Choć represje w Polsce były brutalne, to w porównaniu z Węgrami – znacznie mniej dotkliwe. Tam po rewolucji aresztowano 24 tys. osób, a 230 stracono. W Polsce żadnego uczestnika protestów nie skazano na śmierć.Dziś pamięć o wspólnych doświadczeniach łączy oba narody. IPN i węgierski NEB organizują wystawy, publikacje i działania edukacyjne.Historię trzeba przypominać, bo jest wspólnym dziedzictwem wolności. A Poznań i Budapeszt to jej filary – podsumowuje prof. Konrad Białecki.
Prezes Orlen Synthos Green Energy alarmuje: Polska potrzebuje małych reaktorów jądrowych, by uniknąć energetycznej katastrofy. Czas na decyzje polityczne. Polska energia w impasieJesteśmy naprawdę w katastrofalnym miejscu. Polska energia jest dziś najdroższa na świecie – mówi Rafał Kasprów, w rozmowie na antenie Radia Wnet.Jego propozycją jest budowa floty małych reaktorów jądrowych SMR (Small Modular Reactors) jako remedium na zbliżający się blackout.Rozmówca Katarzyny Adamiak przypomina, że luka energetyczna w Polsce będzie rosnąć – w 2035 roku może sięgnąć nawet 20 GW. Powodem jest likwidacja starych bloków węglowych, wzrost zużycia energii przez elektromobilność, pompy ciepła i centra danych. Polska potrzebuje źródeł, które działają 24/7. Nie wystarczą wiatraki i fotowoltaika – podkreśla.Rafał Kasprów zaznacza, że SMR-y to technologia rozwijana od dekad.To nie są eksperymenty, tylko reaktory znane i eksploatowane – m.in. w Japonii czy Szwajcarii. Obecnie budowane są w Kanadzie, zgodnie z harmonogramem.Mowa o technologii BWRX-300 rozwijanej przez amerykańsko-japoński duet GE Hitachi. Gość Poranka Wnet podkreśla, że Polska już dziś dysponuje zapleczem przemysłowym: we Wrocławiu i Elblągu powstają turbiny i generatory, które mogłyby zasilać właśnie tę technologię.Polityka w cieniu energii jądrowejZdaniem prezesa Orlen Synthos Green Energy problem leży w politycznych decyzjach:Rząd od półtora roku nie podejmuje decyzji. Brakuje strategii dla SMR-ów, brakuje ich w dokumentach rządowych. Jego zdaniem bez jednoznacznego wpisania projektu do polityki energetycznej państwa, urzędy nie będą pracować nad licencjami czy środowiskowymi zgodami. Sytuację komplikuje chaos polityczny i tarcia między resortami. Rafał Kasprów przyznaje, że spotkał się raz z ministrem energii Miłoszem Motyką, ale konkretów brak. Europa się budzi – a Polska?Europa, choć długo sceptyczna wobec atomu, zmienia kurs. Francja buduje nowe reaktory, Szwecja inwestuje w atom, Czechy i Słowacja uruchamiają nowe jednostki. Słowacy 100 km od naszej granicy podłączyli dwa nowe bloki. A u nas? Zamiast działać, mnożymy mity – zauważa Rafał Kasprów.Dostęp do wiedzy jest dziś prostszy niż kiedykolwiek. AI, eksperci, dokumentacja – wszystko da się sprawdzić. Ale ktoś musi chcieć działać – podsumowuje.Orlen Synthos Green Energy planuje zwrócić się do rządu o tzw. kontrakty różnicowe – kluczowy mechanizm wsparcia inwestycji w UE. Ale do tego potrzeba politycznej woli i zapisu w dokumentach.
Prezydent elekt odbył rozmowę z Zełenskim. Erste planuje m.in. rebranding Santandera. Azoty sprzedadzą Orlenowi aktywa logistyczne zamiast Polyolefins. Fundusz V4C przejmuje Univio, ponownie w segmencie cyfryzacji handlu. Figma zadebiutowała na giełdzie z 350% wzrostem, osiągając wycenę 65 mld USD przy 40-krotnej nadsubskrypcji. Przepisy AI Act weszły w życie, jednak Polska wciąż nie wdrożyła odpowiednich przepisów krajowych. Zasubskrybuj prasówkę na www.businessupdate.pl.Podcast powstał przy pomocy ElevenLabs.
Polecam Państwu wyjątkowo literacką powieść Kamila Piwowarskiego. Już po nagraniu odcinka uruchomiły mi się dodatkowe skojrzenia literackie więc i Gadda, i Musil... Ta książka, to perełka. (00:25) Zamiast wstępu (03:25) Dyskretna proza pozafabularna (09:00) Dziedzictwa i inspiracje (16:05) Redakcja Też do posłuchania: 438. John Barth
Nic nie musisz zmieniać. Zamiast próbować coś osiągnąć, pozwalasz, by wszystko było dokładnie takie, jakie jest. Ta medytacja to przestrzeń, w której możesz odpocząć od wysiłku, puścić napięcie i wrócić do siebie. Swobodny oddech jest Twoim przewodnikiem do wewnętrznego spokoju.
Od początku było wiadome, że ta powieść będzie. No i jest. Słów nie mam, żeby wyrazić jak wielka jest to literatura. Chyba największa.
Polecam Państwa uwadze świetną (!) powieść Pavela Vilikovsky'ego. Historia Słowaka w Londynie lat 70-tych jest dowcipna, złośliwa i głęboko literacka. Wspaniała opowieść.
Ignacy Rajca to chłopak, który patrzy w gwiazdy, by znaleźć drogę na ziemi. Student fizyki technicznej na AGH, współpracownik Astro Centrum w Chełmcu, od sześciu lat łączy pasję do astrofotografii z podróżami. Zamiast map drogowych wybiera te astronomiczne. Zamiast hoteli - górskie szczyty i nocne niebo. Tworzy hipnotyzujące timelapsy, czyli filmy poklatkowe, pokazując w kilka minut to, co sam obserwuje godzinami. W reportażu opowiada o tym, jak miłość do kosmosu zmieniła jego spojrzenie na świat, jak nauczyła go cierpliwości, pokory i sięgania dalej, niż sięga wzrok.
Czy Żurek (zamiast Bodnara) będzie skuteczny w rozliczeniach? Czy rząd szykuje się na wojnę z prezydentem? Czy Hołownię czeka los Palikota? - o tym Biedrzycka rozmawiała z publicystami: Tomaszem Żółciakiem i Marcinem Celińskim. Posłuchaj całej dyskusji! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
Decyzja parlamentu i prezydenta Zełenskiego o ograniczeniu niezależności NABU i SAP wywołała falę protestów. – To krok wstecz o dziesięć lat – alarmuje Dmytro Antoniuk, korespondent Radia Wnet.22 lipca 2025 parlament Ukrainy przegłosował, a dzień później prezydent Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę podporządkowującą NABU i SAP Prokuratorowi Generalnemu. Daje mu ona wpływ na śledztwa, co osłabia albo wręcz rujnuje niezależność tych instytucji. Wywołało to masowe protesty i krytykę UE, G7 i organizacji antykorupcyjnych. Demonstranci domagają się wycofania ustawy. Zełenski zapowiedział nowy projekt mający zagwarantować niezależność NABU i SAP. Kryzys może zagrozić unijnej akcesji i wsparciu finansowemu dla Ukrainy.Sprawę komentował w Poranka Radia Wnet Dmytro Antoniuk, korespondent radia w Kijowie.To strzał we własną stopę. Powrót do czasów Janukowycza, gdy walka z korupcją była fikcją– mówi Dmytro Antoniuk, korespondent Radia Wnet w Kijowie.Jak przypomina Antoniuk, NABU i SAP powstały w latach 2014–2015 pod naciskiem zachodnich partnerów Ukrainy – USA, Unii Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego – jako warunek wsparcia finansowego i politycznego. Ich niezależność była kluczowa.Władza twierdzi, że te instytucje są nieskuteczne. Ale prawda jest inna – nieskuteczne są skorumpowane sądy. To one blokują śledztwa NABU i SAP, chroniąc ludzi z najwyższych szczebli władzy– zaznacza Antoniuk.Ukraińcy znowu na ulicachDecyzja wywołała falę protestów, także w miastach znajdujących się pod rosyjskim ostrzałem.Widziałem to na własne oczy. Na Majdanie z każdym dniem było coraz więcej ludzi. Nawet w Sumach, które są ostrzeliwane, ludzie wychodzili na ulice. Po prostu odebrano nam ostatnią szansę na sprawiedliwość– relacjonuje dziennikarz.Protestujący domagają się wycofania ustawy i powrotu do niezależności instytucji antykorupcyjnych. Odpowiedzią prezydenta było zapowiedzenie nowego projektu ustawy, który rzekomo ma tę niezależność przywrócić. Dla wielu to jednak za mało i za późno.To wszystko wygląda groteskowo. Posłowie przyjęli ustawę, a potem pojechali na wakacje do 20 sierpnia. Ludzie są wściekli. Domagają się natychmiastowego powrotu do pracy– dodaje Antoniuk.Zejście z drogi integracji?Do protestów przyłączają się organizacje społeczne, wojskowi, weterani. Reagują też partnerzy zagraniczni – UE i G7 wyraziły głębokie zaniepokojenie. Kryzys może zagrozić ścieżce integracji Ukrainy z Unią Europejską.Nie walczymy o NABU. Walczymy o to, żeby Ukraina nie stała się drugą Gruzją – państwem pod kontrolą Kremla. Nie dopuścimy do tego– podkreśla korespondent Radia Wnet.
– Zamiast rozwiązań – wojna z PiS-em i polityczna vendetta – mówi Mateusz Merta z Partii Razem, krytykując Donalda Tuska. Wskazuje też zaniedbania rządu w zdrowiu, edukacji i polityce mieszkaniowej.Mateusz Merta, rzecznik prasowy Partii Razem, w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim ostro skrytykował wystąpienie premiera Donalda Tuska i zmiany w rządzie ogłoszone podczas środowej rekonstrukcji. W rozmowie z Radiem Wnet zarzucił premierowi ucieczkę od realnych problemów i skupienie się na politycznym teatrze. Donald Tusk miał na stole dwie opcje. Mógł przyznać, że rząd zawiódł i przedstawić plan naprawczy – zwłaszcza w sprawach, które naprawdę niepokoją Polaków: drożyzna, kryzys ochrony zdrowia, braki w NFZ. Mógł wyjść do ludzi z uczciwym komunikatem– mówił Merta.Karmienie trolli zamiast realnych działańZamiast tego, według rzecznika Razem, premier wybrał poklask liberalnych komentatorów i środowisk internetowych.Zadowolił Silnych Razem, Giertycha, Lisa. Pokazał, że nic się nie zmienia – dalej będzie twardy kurs, ciągłe zwarcie z PiS-em i spektakl medialny. Sędzia Żurek i Marcin Kierwiński jako symboliczne nominacje mówią wiele o priorytetach tego rządu– dodał.Merta zarzuca też Tuskowi brak programu i ignorowanie kluczowych tematów społecznych.Nie padło ani jedno zdanie o mieszkalnictwie. O ochronie zdrowia – jedno lakoniczne zdanie. A przecież to są dziś kwestie palące. Rekonstrukcja, jaką oglądaliśmy, to zmiana pozorna. Zamiast nowego otwarcia mamy pogłębienie popisowej wojny– zaznaczył.Niszcząca polaryzacja politycznaRzecznik Partii Razem skrytykował również narrację, w której polityczny konflikt przedstawiany jest jako walka dobra ze złem. W jego ocenie to niebezpieczne uproszczenie.To fałszywy podział. I tu muszę pochwalić marszałka Hołownię, który nazwał takie słowa premiera nieodpowiedzialnymi. Polityka to nie może być vendetta ani narzędzie prywatnej zemsty. To jest działanie antypaństwowe– podkreślił.Merta wskazuje, że ludzie mają dziś poczucie, iż państwo ich zostawiło.Dobro publiczne rozumiemy tak: każdy powinien mieć dostęp do godnego życia. Ludzie płacą podatki i oczekują, że państwo ich nie zostawi, gdy zachorują albo stracą pracę. Chcemy państwa, które daje poczucie bezpieczeństwa, również ekonomicznego– mówi rzecznik Razem.Polakom żyje się coraz gorzejW jego ocenie wyborcy nie wierzą już, że zmiany personalne mogą rozwiązać realne problemy.Widzimy zapaść ochrony zdrowia – zamykane są oddziały w szpitalach powiatowych. Edukacja? Ogromne nierówności – 112 zamkniętych szkół tylko w tym roku. Jeśli nie stać cię na prywatne usługi, to zostajesz sam– wskazywał.Dla Merty to właśnie to zwijanie się państwa – a nie „rozliczanie PiS” – powoduje społeczne rozczarowanie.Polacy nie są głupi. Nie mają poczucia, że źle się dzieje, bo Bodnar za wolno rozlicza Pisowców. Widzą, że państwo oszczędza na wszystkim – ale jak trzeba pomóc polskiemu miliarderowi, który ma firmę zarejestrowaną w Luksemburgu, a parówki Berlinki produkuje na Ukrainie, to nagle pieniądze się znajdują– mówił.Owoce gospodarczego rozwoju dla wybranychMerta odniósł się również do słów premiera o tym, że Polska jest 20. gospodarką świata.To była nasza diagnoza w kampanii Adriana Zandberga – Polska to duża, zamożna gospodarka. Ale politycy zaprzepaszczają te szanse. Mamy przestarzałą energetykę, niedofinansowaną naukę. Nasi naukowcy odchodzą, bo nie mają warunków do pracy. Nie może być tak, że my – obywatele – składamy się na tę wielką gospodarkę, a korzystają z niej tylko najbogatsi. Korzyści trafiają do multimilionerów i miliarderów, a państwo im jeszcze pomaga. To musi się zmienić– podsumował rzecznik Partii Razem.
Z Krzysztofem Majerem rozmawiam o "Chimerze". To znaczy Krzysztof usiłuje mówić, a ja mu przeszkadzam. Czasami i tak bywa. Zapraszam do posłuchania o PREMIERZE ROKU 2025.
kurs online: Wysokie Wibracje (w praktyce) https://wysokie-wibracje.pl/wysokie-wibracje/?el=yt251
Zapraszam do wysłuchania rozmowy o książce "Bachmut". Rozmawiałem z autorem, czyli Myrosławem Łajukiem oraz z tłumaczem - Maciejem Piotrowski. Rozmowę nagraliśmy w barze Czeremcha w Jaśliskach, w trakcie mini-festiwalu literackiego "Czerwcówka w Jasielówce", 28.06.2025 roku.
To sprzeczne z drugą zasadą termodynamiki – mówi prof. Maciej Chorowski o polityce klimatycznej UE. Ostrzega, że Polska może stać się magazynem niechcianej „zielonej” produkcji i ofiarą obcych błędów. Zdaniem prof. Macieja Chorowskiego, byłego prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, polityka klimatyczna forsowana przez Unię Europejską opiera się na dogmatach oderwanych od rzeczywistości technologicznej i fizycznej.Mówienie o systemach zeroemisyjnych bywa brane dosłownie — nawet przez ludzi na najwyższych stanowiskach — a to jest sprzeczne z drugą zasadą termodynamiki. Każda przemiana energii wiąże się z emisją, choćby ciepła– stwierdził prof. Chorowski w rozmowie z Radiem Wnet.Zapłacimy cudze rachunki?Jego zdaniem Polska stoi dziś przed poważnym zagrożeniem. Zamiast wykorzystać własne środki na modernizację krajowej energetyki, może zostać zalana chybioną „zieloną” produkcją z Zachodu.Możemy stać się magazynem niechcianych inwestycji. I nasze środki pójdą nie na naszą transformację, lecz na utylizację błędów innych– ostrzega.Profesor podkreśla, że źródła odnawialne są niestabilne, zależne od warunków atmosferycznych, a ich intensywna rozbudowa bez stabilnego zaplecza grozi awariami i blackoutami.Jeśli system się wywróci, to w całości powróci do źródeł stabilnych, czyli węglowych. Obecnie – i zapewne będzie to stan trwały – nie możemy odejść od tego, co natura dała w postaci zakumulowanej energii– informuje.Prof. Chorowski zauważa też, że produkcja turbin wiatrowych czy paneli fotowoltaicznych wymaga ogromnych nakładów materiałowych, podobnie jak elektrownie węglowe czy jądrowe. Co więcej – sprowadzane technologie dają niewielkie szanse na rozwój krajowego przemysłu.
Słyszysz, że transformacja energetyczna to tylko wysyłanie pieniędzy za granicę i upadek polskiego przemysłu? W tym odcinku udowodnię, że prawda może być zupełnie inna.Zabieram Was do serca polskiej rewolucji przemysłowej – do zakładów FAMUR w Katowicach. To wyjątkowy reportaż z miejsca, gdzie na naszych oczach historia zatacza koło. Zobacz, jak firma, która budowała potęgę polskiego górnictwa, dziś staje się kluczowym graczem w walce o przyszłość... energetyki wiatrowej.To opowieść o strategicznym zwrocie, ucieczce od schyłkowego sektora węglowego i walce o miliardy złotych z globalnego tortu transformacji.
Zapraszam do wysłuchania audycji o powieści trochę łotrzykowskiej (ale mało), za to szkatułkowej, historycznej oraz rewolucyjnej. Ale przede wszystkim świetnie napisanej. (00:25) Zamiast wstępu (02:50) Struktura powieści (08:30) Renesansowo-barokowe Włochy (16:30) Trochę szkatułki i trochę pikareski (24:00) Zamiast podsumowania Więcej łotrzyków i łotrzyc: 238. John Barth
Chcę codziennie mówić po angielsku i zgłaszam się do Voice LOOP!https://teacherola.com/voice
W świecie, w którym wszystko staje się mierzalne, przewidywalne i wystandaryzowane, coraz trudniej wyróżnić się czymś prawdziwym. Zamiast ścigać się na line-upy i kliki, można pójść w drugą stronę – budować markę, która nie potrzebuje logotypu, a mimo to zostaje w pamięci na lata.
Polecam dziasiaj Państwu debiutancki zbiór opowiadań Mircei Cărtărescu. Literacka uczta z pogranicza snu. Znakomitość!
Aleksandra Sobczak rozmawia z Martą Danielewicz, dziennikarką poznańskiej redakcji "Gazety Wyborczej", autorką reportażu "Zamiast podziwiać misterne hafty w sukni Keiry Metz, komentowali mój dekolt. Strój sprzedałam" https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,32022500,zamiast-podziwiac-misterne-hafty-w-sukni-keiry-metz-komentowali.html Rozmawiamy o ciemnej stronie cosplayu i o tym, jak się przed nią zabezpieczyć.
Błyskotliwa (zbyt błyskotliwa dla 54 wydawnictw, które ją odrzuciły) powieść Davida Marksona w opowieści Krzysztofa Majera, który doprowadził do wydania "Kochanki Wittgensteina" w Polsce. Wybitna proza (eksperymentalna).
"Chodzi o to, żeby dzieci umiały rozsądnie czytać, szukając informacji w sieci" - mówi prof. Jagoda Cieszyńska-Rożek, psycholog i terapeuta dzieci.
‼️ WYDAJ Z NAMI NOWY NUMER POLITYKI NARODOWEJ: https://zrzutka.pl/77de7wPolska gospodarka w ostatnich dekadach rozwijała się dynamicznie, w znacznej mierze za sprawą importu zagranicznego kapitału, rozwiązań i technologii w modelu rozwoju zależnego. Wraz ze wzrostem płac i rosnącymi kosztami prowadzenia działalności gospodarczej podwykonawczy model ulega wyczerpaniu, a koncerny szukają nowych, tańszych miejsc lokowania produkcji. Powoli zaczynamy odczuwać skutki tych działań. Czy mamy do czynienia z końcem obecnego modelu rozwojowego? Jakie przesłanki świadczą o jego wyczerpywaniu? Na czym powinniśmy oprzeć rozwój Polski w nadchodzących dekadach? Jaką rolę w modernizacji gospodarczej powinny pełnić spółki skarbu państwa? O tym mówił dr. Konrad Popławski, Kierownik projektu Connectivity and Regional Integration w Ośrodku Studiów Wschodnich, współautor raportu „Szklanka do połowy pełna. W poszukiwaniu nowego modelu rozwojowego Europy Środkowej”.-35% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/
Socjolog z KUL prof. Arkadiusz Jabłoński analizuje sytuację w koalicji rządzącej. Mówi o walce o podmiotowość Szymona Hołowni i walce o utrzymaniu podmiotowości koalicjantów ze strony PO.
- Sędziów liniowych Wimbledonu zastąpiła technologia- Iga Świątek krytykuje maraton tenisowy- Wicemistrzostwo Europy dla polskich lekkoatletówMasz pytanie do naszej redakcji? Możesz je zadać tutaj: https://tally.so/r/npJBAVZawsze rano. Same fakty.5 najważniejszych wiadomości.5 minut.Wydarzenia ze świata, sportu, popkultury, technologii, środowiska i gospodarki.Ramówka:Poniedziałek: Ekonomicznie in BriefWtorek: Sport in BriefŚroda: PopCulture in BriefCzwartek: Technologicznie in Brief / Planet in BriefPiątek: World in BriefW aplikacji Voice House Club m.in.:✔️ Wszystkie formaty w jednym miejscu.✔️ Możesz przeczytać lub posłuchać.✔️ Transkrypcje odcinków z dodatkowymi materiałami wideo.► Wypróbuj 30 dni za darmo: https://bit.ly/Sluchaj_w_VHC
Zawierając związek małżeński, pary zwykle decydują się na wspólne budowanie majątku. Są jednak sytuacje, w których wybierają rozdzielność majątkową. Czym różnią się te dwa rozwiązania i jakie korzyści dają małżonkom? O tym w kolejnym odcinki Poradnika prawnego Bartłomiej Pograniczny rozmawia z Hanną Wachowską-Popielarczyk i Wojciechem Fortuńskim – notariuszami z Izby Notarialnej w Warszawie. W podcaście eksperci wyjaśniają, jak można wyłączyć wspólność majątkową, co jest częścią majątku wspólnego, a co w niego nie wchodzi oraz czy małżeństwo ogranicza dysponowanie majątkiem osobistym. Z rozmowy dowiemy się także, czym jest zasada surogacji, czy intercyzę można zawrzeć zarówno przed ślubem, jak i po nim, jakie są koszty intercyzy oraz jaki wpływ ma intercyza na dziedziczenie po zmarłym małżonku. Na podcast zaprasza Izba Notarialna w Warszawie. "Głosem eksperta" to podcast, w którym rozmawiamy na ważne tematy, opowiadamy o istotnych zjawiskach, wyjaśniamy trendy i zastanawiamy się nad tym, co warto wiedzieć tu i teraz, a także już za chwilę, w przyszłości. To rozmowy przygotowywane przez uznanych i doświadczonych dziennikarzy, które zawierają lokowanie marki.
Sprawdź e-booki: “Cień, Wewnętrzne Dziecko, Dorosłe JA” https://wysokie-wibracje.pl/cien-wewnetrzne-dziecko-i-dorosle-ja/?el=yt247
Poznajemy perspektywę Sebastiana Mulińskiego, który po udanym exicie dzieli się swoim "matematycznym wzorem na szczęście". Według niego prawdziwe bogactwo to iloczyn dwóch czynników: pieniędzy do dyspozycji i wolnego czasu. Jeśli którykolwiek z tych elementów wynosi zero, całe równanie traci wartość.Sebastian opowiada o swoim obecnym życiu jako inwestor i członek rady nadzorczej. Mimo finansowej swobody, wciąż angażuje się w projekty biznesowe, wybierając te, które "zmieniają świat na lepsze". Dzieli się zaskakującą refleksją, że mimo wcześniejszych marzeń o luksusowych samochodach i zegarkach, po osiągnięciu sukcesu finansowego nie zdecydował się na ich zakup.Zamiast gromadzenia przedmiotów, przedsiębiorca skupił się na doświadczeniach, zdrowiu i spędzaniu czasu z rodziną. Jego historia obala mit, że zewnętrzne oznaki statusu przynoszą szczęście. Jak sam mówi: "To czyny i to, w co się angażujesz, świadczą o twojej zamożności" - nie musisz epatować tym, co posiadasz.Cała rozmowa z Sebastianem już najbliższy czwartek!
Współpraca komercyjna:
Gdy partner zwraca ci uwagę na twoje rzekomo lekceważące zachowanie, nie reaguj defensywnie. Zamiast się bronić, pytać o konkretne przykłady czy zmuszać do konfrontacji wysłuchaj racji drugiej strony. Autorka: Anna Borges Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/pytanie-ktorego-nie-powinno-sie-zadawac-partnerowi-podczas-klotni-digitalsyndication
Żyjemy z wizją romantycznego związku, ale coraz rzadziej „żyjemy długo i szczęśliwie”. We współczesnych relacjach mamy coraz mniej czasu i ochoty na bliskość, na rozmowę. Zamiast ognistych kłótni, często prowadzących do sypialni, po prostu żyjemy obok siebie, koncentrując się na codziennych obowiązkach i biorąc cichy rozwód. Czy Polki i Polacy zaczynają przypominać wspólników, którzy razem spłacają kredyt, wychowują dzieci, zarządzają domem i zapominają o tym, że mieli być także kochankami? Autorka: Paulina Klepacz Artykuł przeczytasz pod adresem: https://www.vogue.pl/a/jak-wygladaja-zwiazki-polakow-w-2025-czy-zanikaja-w-nich-bliskosc-i-intymnosc
Pochodzący z Brazylii seryjny morderca Marcelo Costa de Andrade to przykład tego jak traumatyczne dzieciństwo połączone z wypaczonym pojmowaniem doktryn religijnych może prowadzić do ogromnej tragedii. Na swoje ofiary Andrade wybierał młodych chłopców z biednych rodzin. Okoliczności życia wielu jego ofiar były wręcz nieprawdopodobnie bliskie jego własnemu nieszczęśliwemu dzieciństwu. Zamiast jednak okazać im współczucie, czy wyciągnąć do nich pomocną dłoń wybrał drogę pełną przemocy i brutalności. Nie trafił do więzienia tylko dlatego, że w trakcie procesu sadowego psychiatrzy orzekli o jego niepoczytalności i skierowali go na przymusowe leczenie psychiatryczne.
"Zamiast rozmawiać o drożyźnie, o Zielonym Ładzie, który może zabić politycznie rolników, o nielegalnej imigracji, o podatkach, o wieku emerytalnym, rozmawiamy o 28-metrowej kawalerce" - mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Wójcik - Gość Krzysztofa Ziemca w RMF FM, odnosząc się do kontrowersji wokół mieszkania kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego. "Za chwilę pojawią się pewnie kolejne dokumenty. Spece od czarnego PR-u doskonale wiedzą, że trzeba otumanić ludzi i wrzucać tego rodzaju rzeczy. Natomiast nie rozmawiamy o rzeczach rzeczywiście ważnych. Polska polityka jest na łopatkach" - dodał były wiceminister sprawiedliwości.
#kler #kk #kościół #Jezus #zbawienie #maryja #bozia #pieśń #ratunek #MatkoBoska #KościółKatolicki #katolik Zacznij wspierać ten kanał, a dostaniesz te bonusy: https://www.youtube.com/channel/UCUZ9x49ZuhZt1QVJafMy5rA/join
Oto jedna z najbardziej fascynujących historii eksploracji polarnej i dziejów Antarktydy– wyprawa Ernesta Shackletona i statku Endurance. Ta wyprawa miała być wielkim triumfem, przekroczeniem granic ludzkich możliwości i dowodem na to, że człowiek może podbić nawet najtrudniejsze środowiska. Zamiast tego stała się jedną z najbardziej dramatycznych sag o przetrwaniu, odwadze i niezłomnym duchu eksploratorów.
Christopher Duntsch miał ratować ludzkie życia. Zamiast tego został pierwszym lekarzem w USA, który trafił do więzienia za to, co robił z pacjentami.Autor podcastu: Konrad SzymańskiOpracowanie: Rafał GałązkaŹródła: https://ntpd.eu/jWKpVkontakt/współpraca: codypresents@gmail.com
Czy zdanie "I am a perfectionist" to idealna odpowiedź na rozmowie o pracę? Dlaczego rekruterzy przewracają oczami na to wyświechtane hasło? W najnowszym odcinku English Biz obalamy mit perfekcjonizmu jako zalety w świecie biznesu. Jak powiedzieć to lepiej i mądrzej po angielsku? Zamiast strzelać sobie w stopę perfekcjonizmem, lepiej postawić na bardziej trafne sformułowanie, takie jak "I have a keen eye for detail" – czyli "Mam świetne oko do szczegółów". Dowiedz się, jak sprytnie mówić o swoich mocnych stronach – włącz English Biz i poznaj więcej przykładów! Lista: 1. I have a keen eye for detail. 2. I always strive for excellence in my work. 3. I take pride in delivering high-quality results. 4. I am highly organized and detail-oriented. 5. I am committed to continuous improvement. 6. I work efficiently while ensuring accuracy. 7. I set high standards for myself and my work. 8. I focus on balancing quality and efficiency. 9. I embrace challenges and adapt to feedback. 10. I am results-driven but also value collaboration.