POPULARITY
Categories
Aleksandra Zbroja rozmawia z reporterką i dziennikarką "Gazety Wyborczej" Oktawią Kromer o hałasie. Gdy zbliża się Sylwester, powraca temat hucznych wystrzałów płoszących zwierzęta. Jednak nie tylko w tym okresie jesteśmy eksponowani na bardzo głośne dźwięki. Co to z zasadzie jest hałas? Jakie są jego źródła? Jakie obowiązują normy i czy dźwięki nawet mieszczące się w tych normach, mogą być dla nas niebezpieczne? Co robić, by walczyć z uporczywym hałasem? Reportaż Oktawii Kromer przeczytacie tu: https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,32329949,coraz-glosniej-dariusz-wywalczyl-tyle-ze-wiadukt-powstal-20.html Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
Wielbimy Cię, Jezu, zrodzony z Dziewicy, I Twego Ojca, i Ducha Świętego, Gdy dziś sławimy męczeństwo Szczepana Uwieńczonego koroną zwycięstwa.
W figurze "obcego" krystalizuje się najważniejsze pytanie etyczne. Gdy mówimy o uchodźcy, to mówimy o pojedynczym człowieku, konkretnej historii i zdjęciu. Gdy mówimy o uchodźcach, z pojedynczych dramatów tworzy się masa bez twarzy, tracimy wrażliwość etyczną. Mówimy wtedy o liczbach, nie o osobach. Jak połączyć politykę i etykę w sprawie migrantów? Jaka jest różnica pomiędzy uchodźcą a migrantem? Dlaczego dobra wola jednostek jest ograniczana przez prawo i język polityki? Na podcast zaprasza Urszula Pieczek. Gościem drugiego odcinka jest Dobrosław Kot – myśliciel, pisarz i eseista, doktor habilitowany filozofii związany z Uniwersytetem Ekonomicznym w Krakowie. Autor m.in. "Tratwy Odysa. Eseju o uchodźcach". Pod nazwiskiem Wit Szostak publikuje utwory prozatorskie. Podcast powstał w ramach projektu Poznajmy naszą Europę współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach dotacji Parlamentu Europejskiego w dziedzinie komunikacji. Materiały i wypowiedzi zawarte w podcaście przedstawiają poglądy autorów. PE nie odpowiada za ich treść.
Pełny tekst opisu zamieściliśmy na stronie internetowej naszego projektu: http://2historykow1mikrofon.pl/boze-narodzenie-2025/ Gdy myślimy o Świętach, przywołujemy obrazy, które wydają się oczywiste: śnieg — choć historycznie bywał raczej wyjątkiem niż regułą, choinkę — zwyczaj zaskakująco nowoczesny, i bombki — kruche artefakty kultury codzienności. Historia przypomina nam, że nawet to, co uznajemy za „odwieczne”, ma swoje początki, konteksty i — oczywiście — przypisy. Choć dziś pozwólmy im zostać poza kadrem. W tym świątecznym zawieszeniu czasu chcemy życzyć Wam dobrych narracji: takich, które nie upraszczają świata, nie szukają jednego bohatera i nie boją się niejednoznaczności. Dziękujemy, że jesteście z nami przy jednym mikrofonie — za uważne słuchanie, krytyczne myślenie i za to, że historia jest dla Was rozmową, a nie zamkniętym rozdziałem. Patrząc w przyszłość — w nowy rok i kolejne odcinki — obiecujemy dalej pytać, wątpić i sprawdzać źródła. Bo historia nie kończy się w archiwum, tylko zaczyna się w rozmowie. Spokojnych Świąt i do usłyszenia w kolejnym roku — 2historykow1mikrofon. Krzysztof Ruchniewicz Blog: www.krzysztofruchniewicz.eu Facebook: www.facebook.com/krzysztof.ruchniewicz.3 Instagram: www.instagram.com/ruchpho/ Przemysław Wiszewski Blog: www.przemysławwiszewski.pl Facebook: www.facebook.com/przemyslaw.wiszewski Instagram: www.instagram.com/przewisz/ Twitter: twitter.com/wiszewski Do nagrania intro i outro wykorzystaliśmy utwór RogerThat'a pt. „Retro 70s Metal” (licencja nr JAM-WEB-2020-0010041).
Reportaż przypomina niezwykłe zdarzenie z czasów okupacji. W wigilijny wieczór pani Hanna Baranowska znalazła się w warszawskim tramwaju po godzinie policyjnej. W części "tylko dla Niemców" jechali żołnierze Wehrmachtu. Gdy jeden z Polaków zanucił "Wśród nocnej ciszy" doszło do wspólnego śpiewania kolęd. W mrocznej nocy okupacyjnej wydarzyło się coś nieoczekiwanego, ludzkie zbliżenie i chwilowe polsko‑niemieckie pojednanie.
Zapisz się na ŚWIĄTECZNY NEWSLETTER (za darmo!): https://bit.ly/świąteczny-newsletterŚwięta nie dla każdego kojarzą się z prezentami, choinką i pierogami. Dla osób z zaburzeniami odżywiania to głównie lęk, niepokój i natłok myśli. A tyle osób nie rozumie problemu... Gdy przy świątecznym stole robi się trudno, warto pamiętać o kilku rzeczach - dlaczego to tak boli (czemu triggeruje?), jak sobie z tym radzić (czyli jak sobie pomóc?) oraz jak reagować na komentarze przy stole. O tym dzisiaj!Hej! Nazywam się Weronika Cieślak. Jestem Psychodietetyczką i przyszłą Psycholożką. Pracuję z osobami z zaburzeniami odżywiania. Edukuję w Internecie o zdrowej relacji z jedzeniem i sobą, podając "wiedzę na talerzu"
Efezjanie byli poruszeni. Ich wielką świątynię Artemidy spalił kiedyś szewc, Herostrates, w akcie czystej żądzy sławy. Teraz przyszedł wyrabiacz namiotów, apostoł Paweł, i twierdzi, że Artemida nie jest boginią, a bogowie stworzeni rękami ludzkimi są niczym. To uderzało nie tylko w wiarę, ale i w dochody rzemieślników wytwarzających posążki bogini. Wybuchły rozruchy. Zgromadzeni ludzie przez dwie godziny krzyczeli: “Wielka jest Artemida Efeska!” (Dzieje 19:34). Tak Biblia opisuje działalność Pawła w Efezie. Ale jak powstało to miasto i wielka świątynia Artemidy?Legendarne początki Efezu są związane z Amazonkami. To właśnie one miały ustawić pierwszą drewnianą podobiznę tej bogini. Artemida miała wiele cech przypisywanych Amazonkom. W mitologii jest on przedstawiana z łukiem i kołczanem. Była zarówno łowczynią jak i opiekunką zwierząt. Unikała mężczyzn, a wielu z nich zabiła. Później jej symbolem stała się pszczoła czyli królowa matka. Świątynię Artemidy zbudował słynny z bogactwa król Lidii Krezus. Ta świątynia była uznawana za jeden z 7 cudów świata.W Efezie mieszkał filozof Heraklit. Jest on znany z wypowiedzi, że wszystko płynie, nic nie stoi w miejscu, jest w ciągłym ruchu. Inna słynna osoba z Efezu to szewc Herostrates. Postanowił unieśmiertelnić swoje imię przez spalenie Artemizjonu czyli świątyni Artemidy. Został skazany na śmierć oraz na zapomnienie. Jego imię usunięto z wszystkich dokumentów w Efezie. Jego imię zapisał jednak historyk z innego miasta i tak przetrwało do naszych czasów. Ten szewc spalił świątynię zbudowaną przez Krezusa.Artemida nie była jedyną boginią matką czczoną przez Efezjan. Archeolodzy znaleźli w Efezie także dowody na istnienie tam świątyni Izydy czyli egipskiej bogini matki. Zachowały się stamtąd posągi Izydy karmiącej piersią małego Horusa. Inna bogini matka, którą czczono w Efezie to frygijska Kybele czyli bogini płodności. Zauważmy, że były to różne boginie matki, które czczono w tym jednym mieście. Wydaje się, że to jest ta sama bogini czczona pod różnymi imionami. Pojawia się ona także w Biblii.W Jeremiasza 7:18 czytamy: “Dzieci zbierają drwa, a ojcowie rozniecają ogień; kobiety ugniatają ciasto, aby wypiekać placki dla królowej niebios, cudzym bogom wylewa się ofiary z płynów, aby mnie obrażać”. Prawdopodobnie chodzi o kananejską boginię Asztarte (Isztar). Znaleziono egipskie dokumenty określającą ją jako “królową niebios Asztarte”. Czy jednak Asztarte jest podobna do Artemidy, bogini Amazonek?W 1 Samuela 31:10 czytamy: “Zbroję zaś jego złożyli w świątyni Asztarty, a jego zwłoki powiesili na murze Bet-Szeanu”. Zwycięskie trofea zwykle umieszczano w świątyniach bożków, którym przypisywano dane zwycięstwo. Wydaje się, więc, że Filistyni traktowali Asztarte nie tylko jako boginię matkę, ale także jako boginię wojny. Zauważmy jakie to podobne do efeskiej Artemidy, która była zarówno boginią matką jak i wojowniczką. Wprawdzie nie można tego udowodnić, że to ta sama bogini, ale podobieństwo jest uderzające. Podobnie zrobili później Rzymianie swoich bogów upodobnili do ich greckich odpowiedników.Wydaje się, że w Efezie doszło do synkretyzmu. Połączono kult amazońskiej bogini Artemidy z kultem frygijskiej Kybele oraz egipskiej Izydy. W czasach rzymskich Artemida była przedstawiana była z wieloma piersiami jak egipska Izyda. Nie była to już tylko boginka amazonek. Na tym polega synkretyzm czyli łączenie wierzeń. Apostoł Paweł wszędzie głosił, “że nie są bogami ci, którzy są rękami zrobieni” (Dzieje 19:26). Jednak tylko w Efezie spotkało się to z tak wielką reakcją. Ludzie byli tam bardzo przywiązani do kultu bogini matki Artemidy.W Efezie znajdował się teatr, który był największy w Azji Mniejszej czyli na terytorium dzisiejszej Turcji. Był używany nie tylko do wystawiania sztuk. W Dziejach 19:39 czytamy: “I napełniło się miasto wrzawą, i ruszyli gromadnie do teatru, porwawszy z sobą Gajusa i Arystarcha, Macedończyków, towarzyszów Pawła”. Jak widać właśnie tam odbywały się wiece. Czytamy, że gdy trzeba było coś obgadać wszyscy gromadnie ruszyli do teatru. Ale odbywały się tam też być może walki.Apostoł Paweł w 1 Liście do Koryntian 15:32 napisał: “Jeśli ja na sposób ludzki walczyłem z dzikimi zwierzętami w Efezie, jaki z tego dla mnie pożytek? Jeśli umarli nie bywają wzbudzeni, jedzmy i pijmy, bo jutro pomrzemy”. Niektórzy bibliści twierdzą, że to przenośnia. Inni skłaniają się ku temu, że Paweł naprawdę walczył w Efezie z jakimiś zwierzętami. Jeżeli to prawda to mogo się to wydarzyć w wielkim teatrze, który mógł pomieścić około 25 tys. ludzi. Ale jak wyglądała historia chrześcijaństwa w Efezie?W Dziejach Apostolskich 18:19 czytamy, że Paweł a wraz z nim małżeństwo Akwilasa i Pryscylli przybyli razem do Efezu. Jednak zaraz kolejne wersety mówią o tym, że Paweł odpłynął z tego miasta. Akwilas z żoną tam pozostał i między innymi sprawił, że chrześcijaninem został Apollos, Żyd z Aleksandrii. Można chyba powiedzieć, że to właśnie to małżeństwo zapoczątkowało ewangelizację w Efezie. Później jednak Paweł wrócił.W Dziejach 19:10 czytamy o działalności Pawła w Efezie: “I działo się to przez dwa lata, tak że wszyscy mieszkańcy Azji, Żydzi i Grecy, mogli usłyszeć Słowo Pańskie”. Potrafił on przekonywać, o czym świadczy werset z Dziejów Apostolskich 19:19, gdzie czytamy o nowonawróconych, którzy zniszczyli własne księgi czarnoksięskie warte 50 tys. srebrnych drachm. W tekście greckim jest mowa o sztukach srebra. Jeżeli były to drachmy jak przetłumaczono to w Biblii warszawskiej to każda taka drachma była zapłatą za dzień pracy robotnika.Dalsza część 19 rozdziału Dziejów Apostolskich opisuje rozruchy ludzi, który wołali: “Wielka jest Artemida Efezjan!” Wywołał je Demetriusz, którego słowa o Pawle zacytowano w Dziejach 19:26, gdzie czytamy: “Widzicie też i słyszycie, że ten Paweł nie tylko w Efezie, lecz nieomal w całej Azji namówił i zjednał sobie wiele ludzi, mówiąc, że nie są bogami ci, którzy są rękami zrobieni”. Nawet przeciwnicy mówili o tym, że Paweł przekonał “wielu ludzi”. Czy to tą sytuację opisywał Paweł gdy mówił o walce z dzikimi zwierzętami? Niektórzy bibliści się ku temu skłaniają.Zauważmy, że Paweł miał wielu współpracowników. Kiedy pierwszy raz odwiedził Efez na krótko pozostawił tam Akwilasa i Pryscylę. Później postąpił tak samo. W 1 Liście do Tymoteusza 1:3 czytamy: “Gdy wybierałem się do Macedonii, prosiłem cię, żebyś pozostał w Efezie i żebyś pewnym ludziom przykazał, aby nie nauczali inaczej niż my”. Potem w 2 Liście do Tymoteusza 4:12 pisał: “A Tychikusa posłałem do Efezu”. Później z więzienia w Rzymie napisał List do Efezjan. Co wiemy o trudnej sytuacji Pawła w Efezie?Niestety jesteśmy zdani na domysły. Paweł pisał do Koryntian, że walczył z dzikimi zwierzętami. Później w 2 Liście do Tymoteusza 1:18 pisał o Onezyforze: “jak wiele usług oddał mi w Efezie, ty wiesz najlepiej”. O Akwilasie i Pryscylli napisał w Rzymian 16:4 gdzie czytamy: “Którzy za moje życie szyi swej nadstawili, którym nie tylko ja sam dziękuję, ale i wszystkie zbory pogańskie”. Nie pada tutaj nazwa miejsca, gdzie oni ryzykowali życie dla apostoła, ale być może także chodzi o Efez.Później Efezem najwyraźniej zajmował się apostoł Jan. W księdze Objawienia rozdziałach 2 i 3 są zawarte listy do 7 zborów - pierwszym z nich jest właśnie Efez. W Objawieniu 2:1-7 jest mowa o tym, że w tym zborze osłabła miłość, ale odrzucili nauki sekty Nikolausa. Ta grupa jest wspomniana jeszcze w liście do Pergamonu, który znajdował się na północ od Efezu także w Azji Mniejszej. Chodzi więc pewnie o jakąś lokalną sektę, ale to są tylko przypuszczenia.Ciekawa jest późniejsza historia tego miasta mocno związana z interpretacją tekstu biblijnego. W 431 roku cesarz Teodozjusz II wezwał biskupów na trzeci sobór powszechny do Efezu. Wcześniej na pierwszym soborze w Nicei uznano boskość Jezusa. Teraz przedmiotem obrad była nie “boskość Maryi”, lecz kwestia chrystologiczna: czy Maryję można nazywać Matką Bożą (Theotokos), ponieważ urodziła Jezusa Chrystusa, który jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem.Wybór Efezu jako miejsca obrad od dawna nasuwa skojarzenia kulturowe, ponieważ miasto było ważnym ośrodkiem kultu bogiń-matek: Artemidy Efeskiej, egipskiej Izydy oraz anatolijskiej Kybele. Zachowały się dość dokładne sprawozdania z przebiegu soboru efezkiego i nigdzie nie pojawia się argument, że skoro lud czcił boginie-matki, należy dać mu chrześcijańską Matkę Bożą. Niemniej po ogłoszeniu tytułu Theotokos mieszkańcy Efezu wyszli na ulice z pochodniami i skandowali na cześć biskupów, którzy ogłosili tę doktrynę, co pokazuje, jak silnie decyzja teologiczna rezonowała z lokalną pobożnością.Widzicie też i słyszycie, że ten Paweł nie tylko w Efezie, lecz nieomal w całej Azji namówił i zjednał sobie wiele ludzi, mówiąc, że nie są bogami ci, którzy są rękami zrobienihttp://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/19/26Dzieci zbierają drwa, a ojcowie rozniecają ogień; kobiety ugniatają ciasto, aby wypiekać placki dla królowej niebios, cudzym bogom wylewa się ofiary z płynów, aby mnie obrażaćhttp://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Jeremiasza/7/18Zbroję zaś jego złożyli w świątyni Asztarty, a jego zwłoki powiesili na murze Bet-Szeanuhttp://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Samuela/31/10I działo się to przez dwa lata, tak że wszyscy mieszkańcy Azji, Żydzi i Grecy, mogli usłyszeć Słowo Pańskie.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/19/10A niemało z tych, którzy się oddawali czarnoksięstwu, znosiło księgi i paliło je wobec wszystkich; i zliczyli ich wartość i ustalili, że wynosiła pięćdziesiąt tysięcy srebrnych drachm.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/19/19
Daniel Wiśniewski – były piłkarz i trener, dziś terapeuta integracji sensorycznej. Od dziecka całe jego życie kręciło się wokół piłki nożnej. Trening był ważniejszy niż szkoła, a sport stał się nie tylko marzeniem, ale i tożsamością.W wieku 19 lat wszystko się zatrzymało. Tajemnicza kontuzja, miesiące badań i brak jednoznacznej diagnozy. W końcu słowa lekarzy, które odebrały sens i kierunek: „o piłce możesz zapomnieć”. Szpital, bezradność i modlitwa, która po raz pierwszy nie była wyuczoną formułą, ale krzykiem serca: „Boże, ja nie chcę umrzeć”.To, co wydarzyło się później, lekarze określali jako coś, czego nie potrafili wytłumaczyć tylko medycznie.Ale ta historia nie kończy się na jednym przełomie. Gdy zrobiło się lepiej, Daniel znów wziął wszystko w swoje ręce. To, co miało pomóc, z czasem zaczęło zabierać spokój. Stan zdrowia znów się pogorszył. Pojawił się lęk, odrealnienie i strach przed śmiercią. Był też moment, który miał przynieść ulgę, a okazał się początkiem jeszcze większego chaosu.
Koalicji rządzącej stuknęły dwa lata, tak więc przyszła pora na odcinek podsumowujący jej dokonania. Porozmawialiśmy więc o tym, co się koalicji udało (niewiele), ale też o tym, co się jej nie udało (tutaj lista jest znacznie dłuższa). Porozmawialiśmy również o tym, jakie są widoki na przyszłość. Tutaj też nie było niespodzianek, bo są one prawie wyłącznie źle. Gdy "Koalicja 15 października" kończyła rok, wiele wskazywało na to, że jeszcze przez jakiś czas będzie się musiała przemęczyć z wrogim prezydentem, a potem być może zacznie wreszcie robić te wszystkie rzeczy, o których mówiono, że "teraz nic z tego nie wyjdzie bo Duda i tak to zawetuje". Teraz, koalicja kończy dwa lata i sytuacja wygląda tak, że do końca swoich rządów będzie musiała się liczyć z tym, że (eufemizujac) Prezydent RP jej nie sprzyja. Co prawda do wyborów są jeszcze prawie dwa lata, ale wszystko wskazuje na to, że koalicja ma "matematyczne szanse" na utrzymanie większości w 2027 roku. O ile sytuacja "zewnętrzna" względem koalicji zmieniła się na gorsze , to jej sytuacja "wewnętrzna" pod wieloma względami pozostaje bez zmian. Doskonałym przykładem będzie tu PSL, który nadal z uporem godnym lepszej sprawy jest zawzięty na elgiebety. W związku z powyższym lojalnie uprzedzamy, że w tym odcinku będzie bardzo mało pozytywów. No, ale z drugiej strony - będziecie mieli całe święta na to, żeby to wszystko na spokojnie przetrawić. Zachęcamy do wspierania nas na Patronite:https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny
Co dzieje się w głowie chirurga podczas operacji? Poznaj fascynujący świat medycyny od środka.
W Poranku Radia Wnet dr Krzysztof Winkler z Warsaw Enterprise Institute oceniał skutki rozmów prowadzonych w Berlinie przez premiera Donalda Tuska oraz realne możliwości Europy w zakresie bezpieczeństwa. Jak podkreślał, same deklaracje nie wystarczą, jeśli nie pójdą za nimi konkretne decyzje finansowe i wojskowe.Zdaniem analityka prawdziwym sprawdzianem zrozumienia zagrożeń będzie skala wydatków na obronność oraz faktyczne wzmocnienie wschodniej flanki NATO.W praktyce powinno to oznaczać, że państwa europejskie zaczną wydawać nawet 5 procent PKB na obronność, bez sztucznego rozdzielania tych wydatków na infrastrukturę i obronę sensu stricto– wskazał.Winkler zaznaczył, że logicznym krokiem byłoby również przesuwanie jednostek wojskowych właśnie na wschodni front – do Finlandii, państw bałtyckich, Polski czy Rumunii – bo to tam koncentruje się realne zagrożenie ze strony Rosji. Jednocześnie analityk nie pozostawiał złudzeń co do roli Unii Europejskiej jako podmiotu bezpieczeństwa.Unia Europejska zdecydowanie nie jest dziś organizacją, która ma jakiekolwiek karty do grania w zakresie bezpieczeństwa. To jest organizacja gospodarcza– zaznaczył. Jak dodał, także na polu gospodarczym Europa przegrywa konkurencję ze Stanami Zjednoczonymi i Chinami, czego symbolem jest brak europejskich firm dominujących w sektorze nowych technologii i internetu.W kontekście wsparcia Ukrainy Winkler zwrócił uwagę na rozbieżność między politycznymi zapowiedziami a realnymi możliwościami państw europejskich. Początkowo zapowiadane „siły stabilizacyjne” okazały się w praktyce formacjami o bardzo ograniczonym potencjale.Gdy zaczęto realnie liczyć, ile jednostek można wystawić, okazało się, że to raczej siły o charakterze policyjnym, a dziś mówi się wręcz o oddziałach szkoleniowych– mówił. Istotną rolę – jak zaznaczył – mogą odegrać Stany Zjednoczone, oferując wsparcie lotnicze, koordynację celów oraz potencjalne rozmieszczenie pocisków dalekiego zasięgu.Rozmowa zeszła także na różnice w postrzeganiu zagrożeń między wschodnią a zachodnią częścią Europy. Winkler podkreślał, że kraje wschodniej flanki NATO intensywnie zwiększają wydatki na obronność i wracają do powszechnej służby wojskowej. Z kolei Europa Zachodnia – jego zdaniem – koncentruje się dziś przede wszystkim na kryzysie migracyjnym./fa
Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Jacek Gądek zazwyczaj starają się być taktowni i dyplomatyczni. Ale tym razem muszą być dosadni: oto Mateusz Morawiecki pokazał Jarosławowi Kaczyńskiemu wała. Gdy prezes zwołał komitet centralny PiS, żeby specyfikować walczące coraz brutalniej frakcje, Morawiecki po prostu nie przyjechał — choć dostał wezwanie. Zastosował wybieg — pojechał na spotkanie z wyborcami na Podkarpaciu. Ale to tym bardziej widowiskowe upokorzenie prezesa, bo Kaczyński, wiedząc o spotkaniu, nakazał Morawieckiemu stawiennictwo. Cała ta sytuacja pokazuje, że Kaczyński przestaje panować nad wojną, którą Morawieckiemu wypowiedziała frakcja „maślarzy", czyli Przemysław Czarnek, Jacek Sasin, Tobiasz Bocheński i Patryk Jaki. Morawiecki czuje się upokarzany i sekowany wewnątrz PiS, dlatego — jak słyszymy — jego ludzie zaczęli poufne spotkania z liderami innych partii. Z jednej strony wiemy o tym, że Morawiecki wysyła emisariuszy do PSL. Z drugiej słyszymy, że utrzymuje dobre relacje z ministrą od unijnych funduszy Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, która ma największe szanse na przejęcie władzy w Polsce 2050. Tak się składa, że i PSL i Polska 2050 myślą o tym, z kim się związać, żeby w wyborach za 2 lata przekroczyć próg wyborczy. Morawiecki też zaczyna o tym myśleć — widać wyraźnie, że PiS skręca na prawo i przygotowuje się do koalicji z Konfederacją lub Braunem. A dla Konfederacji i dla Brauna rządy Morawieckiego to czas kataklizmu. Braun wydał właśnie oświadczenie, w którym zaatakował Morawieckiego i pochwalił PiS za to, że go marginalizuje. Tak, coś w PiS pękło, coś się skończyło.
Po kilkunastu latach małżeństwa między Elą i Markiem zaczyna się źle układać. Gdy on odchodzi, ona nie może tego zaakceptować.-------------------SŁUCHAJ WCZEŚNIEJ I BEZ REKLAM - WSPARCIE CYKLICZNE:https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg/joinJEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: https://buycoffee.to/szkickryminalnyCHESZ USŁYSZEĆ WIĘCEJ HISTORII? ZAPRASZAM NA TIK TOK-A: https://www.tiktok.com/@szkic.kryminalnyKONTAKT: szkic.kryminalny@gmail.comŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/1NUNh-oI2t5ZMhChctmPwml1nBDmv2UjFmdWKTd0jq8Y/edit?usp=sharingMUZYKA W TLE: Utwór I Am a Man Who Will Fight for Your Honor (autor: Chris Zabriskie) jest dostępny na licencji Licencja Creative Commons – uznanie autorstwa 4.0. https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/Źródło: http://chriszabriskie.com/honor/Wykonawca: http://chriszabriskie.com/MUZYKA INTRO: Sound ride music - Countdown to apocalypseCredits:Music: Countdown to Apocalypse by SoundridemusicLink to Video: https://www.youtube.com/watch?v=J3MTjOpLCxA&t=0sMUZYKA INTRO 2:"Nyoko - Flowing Into The Darkness" is under a Free To Use YouTube license / redowthered Music powered by BreakingCopyright: • Dark Ambient Music (No Copyright)MUZYKA POCZĄTEK / KONIEEC: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE Materiały video zawarte w odcinku pochodzą z dostępnych zasobów Canvy, a także z archiwum własnego. // Scenariusz, realizacja, montaż: Aleksandra Orłowska
Gdy statki z tonami kokainy dobijają do brzegów jednego z najbiedniejszych krajów świata, kłopoty są w zasadzie pewne. Przez lata do Gwinei Bissau przylgnęła łatka jedynego w Afryce narkopaństwa. Pomimo istniejącej na papierze demokracji, najpopularniejszym sposobem zmiany władzy jest tutaj wojskowy zamach stanu, a ostatni wydarzył się dopiero co, pod koniec listopada. W tym odcinku podkastu Strona Świata opowiemy Wam o tym jak do niego doszło, o samym kraju i o tym, czy wojskowa junta poradzi sobie z władzą karteli. Na wyprawę na zachodnie wybrzeże Afryki zapraszają: Wojciech Jagielski i Krzysztof StorySTRONA ŚWIATA: JAGIELSKI & STORY | W tym cyklu podkastów przyglądamy się światu z bliska. Co dwa tygodnie informacje o najważniejszych wydarzeniach przeplatają się tu z historiami i anegdotami z podróży i pracy jednego z najwybitniejszych polskich reporterów i korespondentów wojennych.Okładka: Grażyna Makara. Montaż: Michał WoźniakPodkast Tygodnika Powszechnego jest otwartym dla wszystkich formatem dziennikarskim, który współfinansowany jest przez naszych Patronów. Nasza działalność podkastowa jest w 100% działalnością non-profit i wszystkie datki przeznaczane są na tworzenie i rozwijanie treści. Dołącz do grona Patronów https://patronite.pl/TygodnikPowszechnyJeśli podobają Ci się nasze tematy, zapraszamy po więcej na serwis www.tygodnikpowszechny.pl. Dostęp do serwisu online „Tygodnika Powszechnego” to wartościowe artykuły tworzone przez najlepsze i nagradzane autorki i autorów, a nie przez algorytmy. To bieżące i ponadczasowe treści o społeczeństwie, kulturze, świecie i duchowości, opisujące rzeczywistość z wielu perspektyw, unikające uproszczeń i krzykliwych narracji. Wierzymy, że w ten sposób świat można zrozumieć – i naprawić. Dlatego piszemy odpowiedzialnie, z szacunkiem i nadzieją. TygodnikPowszechny.pl to miejsce w sieci, które Cię szanuje.
Tereny dzisiejszej Turcji w starożytności nazywano Anatolią. Jej środkowa część to Galacja. Jednym z najważniejszych miast była tam Ankara - dzisiejsza stolica Turcji, a w starożytności stolica Celtów, których Grecy nazywali Galatami. Skąd wzięli się tam Celtowie i jak ich opisuje Biblia?Celtowie od wieków zamieszkiwali północną Europę. W IV wieku p.n.e. pojawili się nawet w Grecji. Gdy król Bitynii - krainy leżącej w dzisiejszej północno-zachodniej Turcji - potrzebował pomocy w wojnie przeciw bratu, sprowadził ich jako najemników. Celtowie zostali tam na stałe i stworzyli własne królestwo, Galację. Składała się ona z trzech plemion: Tektosagów, Tolistoagów i Troków, które podzieliły między siebie cały region. Ankara była stolicą Tektosagów.Galatowie uchodzili za niezwykle odważnych, ale też porywczych wojowników. Napadali na otaczające ich królestwa greckie. Pokonał ich Antioch I Soter z dynastii Seleucydów, lecz większą rolę w historii walk z Galatami odegrało królestwo Pergamonu. To właśnie zwycięstwa króla Pergamonu, Attalosa I, zostały uwiecznione w słynnej sztuce pergamońskiej. Na jego zamówienie powstał „Umierający Galat” — rzeźba przedstawiająca celtyckiego wojownika z charakterystycznym torquesem na szyi. Przedstawia pokonanego przeciwnika, ale z ogromnym szacunkiem dla jego odwagi.Mimo porażek Galacja przetrwała jako samodzielne państwo aż do I wieku p.n.e. Jej ostatni król, Amyntas, zapisał swoje królestwo Rzymowi w testamencie. W ten sposób Galacja stała się rzymską prowincją. Co ciekawe, nie było to wcale pierwsze takie wydarzenie w regionie. Wcześniej bardzo podobnie postąpił ostatni król Pergamonu, Attalos III, który w 133 roku p.n.e. również zapisał swoje państwo Republice Rzymskiej, włączając Pergamon do imperium bez wojny. Mówiłem o tym w odcinku 66.Grecy nazywali Galatów „greckimi Galami” albo „galijskimi Grekami”. Choć żyli w otoczeniu kultury greckiej, przez wiele stuleci zachowali swój własny język. Hieronim ze Strydonu - autor łacińskiej Wulgaty - pisał w IV wieku n.e., że Galatowie nadal mówią językiem przypominającym mowę Celtów z rejonu Alp. Oznacza to, że ich język przetrwał co najmniej 800 lat, mimo silnej greckiej dominacji kulturowej.Apostoł Paweł kilkakrotnie przechodził przez Galację. W Dziejach 16:6 czytamy, że „przeszli przez frygijską i galacką krainę”. W 18:23 - podczas trzeciej podróży - „przemierzał kolejno krainę galacką i Frygię, utwierdzając wszystkich uczniów”. Skoro już wtedy ich odwiedzał, musieli przyjąć chrześcijaństwo wcześniej. Jak wyjaśnić pozorną sprzeczność, że według Dziejów 16:6 przechodzili przez Galację, ale duch święty zabronił im głosić, a potem w Dziejach 18:23 umacniał uczniów w tej krainie? Aby to zrozumieć zajmijmy się miastami Galacji.Ankara, stolica Galacji, nie występuje w Biblii. Jakie więc miasta odwiedził Paweł? W Dziejach Apostolskich wymienione są Antiochia Pizydyjska, Ikonium, Listra i Derbe. Formalnie Antiochia była miastem Pizydii, ale w czasach rzymskich prowincję Galacji poszerzono właśnie o Pizydię. Dlatego w okresie Pawła wszystkie te miasta znajdowały się w granicach Galacji. Gdy więc w Biblii mowa o Galacji, gdzie byli uczniowie chodzi zapewne o Galacje południową, w której było mało Galów. Gdy z kolei mowa o Galacji, gdzie Paweł nie głosił Słowa Bożego to prawdopodobnie chodzi o północną część tej prowincji, gdzie było więcej Galatów.Kim byli ich mieszkańcy? Biblia nie podaje szczegółów. Wiemy, że w Listrze mieszkał Tymoteusz - syn Greka i Żydówki. Historia potwierdza, że w Galacji żyli Celtowie, Grecy, Żydzi i inne narody. Jak już mówiłem wydaje się, że w północnej części, która zawsze była nazywana Galacją mieszkali głównie Celtowie, te trzy plemiona. W czasach rzymskich rozszerzono tą prowincję także o obszary południowe, gdzie chyba było więcej Greków, Żydów itd.To właśnie do nich apostoł Paweł napisał swój list - znany jako List do Galatów lub List do Galacjan. Nic nie wskazuje, aby Paweł używał tam innego języka niż grecki. Galatowie, choć przez wieki zachowali swój celtycki język, żyli w świecie greckojęzycznym i z pewnością znali grekę. Wydaje się, że Paweł koncentrował się na południowej Galacji. Mniej wiemy o tej północnej zamieszkanej głównie przez Galatów. Również temat listu do Galatów zdaje się na to wskazywać.Głównym tematem listu do Galatów jest kwestia tego czy chrześcijanie pochodzenia pogańskiego muszą przestrzegać Prawa Mojżeszowego. Najwyraźniej po tym jak Paweł odwiedził te miasta przybyli tam Żydzi, prawdopodobnie faryzeusze, którzy nauczali, że poganie muszą zostać obrzezani. Ta część listu była chyba skierowana do południowych Galatów. Jednak ten list zawiera także listę uczynków ciała oraz owoców ducha w rozdziale 5. Być może ten fragment był skierowany bardziej do etnicznych Galatów na północy tej prowincji. Ale to są tylko moje przypuszczenia.Galatowie byli najbardziej na wschód wysuniętym narodem celtyckim w dziejach. Żadna inna celtycka grupa plemienna, która utworzyła własne terytorium i państwo, nie dotarła dalej. To prawda, że pojedynczy Celtowie lub mniejsze oddziały najemników, znane z waleczności, pojawiały się jeszcze dalej na Bliskim Wschodzie. Historyczne źródła potwierdzają, że Celtowie byli na przykład zatrudniani jako strażnicy na dworze egipskiej królowej Kleopatry, a później służyli jako wojska najemne królowi Judei, Herodowi Wielkiemu. Jednak Galacja pozostała najdalej na wschód wysuniętym regionem z trwale osiedloną celtycką ludnością.I przeszli przez frygijską i galacką krainę, ponieważ Duch Święty przeszkodził w głoszeniu Słowa Bożego w Azji.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/16/6Spędziwszy tam jakiś czas, udał się w drogę, przemierzając kolejno krainę galacką i Frygię, utwierdzając wszystkich uczniów.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/18/23Albowiem Demas mnie opuścił, umiłowawszy świat doczesny, i odszedł do Tesaloniki, Krescent do Galacji, Tytus do Dalmacjihttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/2-List-do-Tymoteusza/4/10I wszyscy bracia, którzy są ze mną, do zborów Galacjihttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/List-do-Galacjan/1/2
Pewnie już wiesz, że: "Otrzymujesz to, na czym koncentrujesz swoją uwagę. Gdy bardzo czegoś pragniesz, i utrzymujesz w umyśle uczucie braku to w rezultacie dostajesz jeszcze więcej braku."Zapraszam Cię do hipnotycznej podróży, która uwolni Cię od uczucia pragnienia i otworzy na stan naturalnego przepływu, w którym wszystko, czego potrzebujesz, przychodzi do Ciebie bez wysiłku.Nazywam się Anna Godlewska, jestem hipnoterapeutką i coachem. Na co dzień pomagam moim klientom uwolnić się od blokad i ograniczeń. Specjalizuję się w pracy podświadomością… - tą silną, ale paradoksalnie blokującą siłą, która im bardziej chce, tym większą tworzy barierę między nami a tym, czego pragniemy.Dzięki słuchaniu tego nagrania uwolnisz się od desperackiego chcenia, które tworzy dystans psychiczny między Tobą a Twoimi celami. Odkryjesz stan bycia, w którym przyciągasz wszystko naturalnie, bez wysiłku i napięcia.Pamiętaj, że hipnoza to naturalny stan relaksu, w którym masz pełną kontrolę nad sobą. Przygotuj się na podróż do najgłębszych warstw swojego jestestwa, gdzie mieszka energia braku. Będziesz ją uwalniać delikatnie, ale skutecznie, zastępując ją energią obfitości.❗️ Jeśli potrzebujesz wsparcia w uwolnieniu blokad i ograniczeń, to zapraszam do kontaktu, napisz do mnie: anna@annagodlewska.plTu możesz umówić się na bezpłatną konsultację, aby ustalić szczegóły i formę pracy: https://annagodlewska.pl/twoja-przemiana/konsultacja-otwierajaca/Jestem tu dla Ciebie, do zobaczenia
Czujesz, że Ty i Twój pracownik jesteście z różnych planet? Odkryj prawdziwe źródło problemu!
Czy zdarzyło ci się, że nastawiasz 5 alarmów, żeby nie zaspać a i tak masz wrażenie, że przesypiasz coś ważnego w swoim życiu? W tym pytaniu kryje się prosta metafora współczesności: można przywyknąć do ignorowania sygnałów ostrzegawczych. Ciekawą analogię daje ekologia lasu. Małe, naturalne pożary potrafią oczyszczać ściółkę i zapobiegać wielkim, niszczącym żywiołom. Gdy gasi się każdy najmniejszy ogień, narasta materiał, który przy jednym zapłonie tworzy “drabinę ogniową” prowadzącą aż po korony drzew. W życiu ludzi sygnał bólu lub dyskomfortu bywa podobnym małym pożarem – niewygodnym, ale ochronnym. Zlekceważony może przerodzić się w dramat. Wstrząsająca historia lekarza, który spóźnił się z pomocą, bo priorytetem była zapłata, pokazuje, jak daleko prowadzi przyzwolenie na codzienne drobne kompromisy.W tym odcinku usłyszysz także mocne świadectwo Pawła, producenta „Władców much”:człowieka sukcesu, który miał wszystko, a przegrał prawie wszystko – alkohol, Xanax, rok w szpitalu, różaniec, którym nie umiał się modlić… i żonę, która nie odeszła, choć radzono jej inaczej. W miejscu największego upadku rodzi się jednak iskra nowego życia i pomysł na animację „Nie z tej ziemi”, która nie udaje, że świat jest cukrowy – tylko pokazuje, że łaska potrafi przeprowadzić przez ciemność.
“Dawanie tego ludziom to jak dawanie dziecku brzytwy na plac zabaw.” Łukasz otwiera debatę Helm vs Kustomize prowokacyjnie - i przez pół godziny słyszymy, gdzie w deploymencie na Kubernetes granica między narzędziem a bronią samobójczą. Zgoda jest jedna: pakiety open source (Prometheus, Argo, Ingress) instalujemy Helmem jako package manager bez dyskusji. Reszta? Pole minowe. Master Helm z logiką warunkową dla całego środowiska? “Gdy osoba, która to stworzyła, odchodzi z projektu, pozostali mogą tylko płakać.” Helm + Kustomize razem? “To jak używanie refleksji do dostępu do prywatnych metod.” A migracje bazy w hookach? Szymon kategorycznie: “Kontrolę nad bazą produkcyjną mam ja. Ten Helm powinien zainstalować soft i odczepić się.” Łukasz kontruje: “W produkcie komercyjnym logika warunkowa jest niezbędna.” Finałowy twist: Helm 4.0 z WebAssembly. Szymon przerażony: “O Boże, teraz będzie można pisać jeszcze bardziej skomplikowane funkcje.” Łukasz: “Postgresa odpalisz z WebAssembly w ramach Helma.” Czy Twój zespół pisze charty według zasad SOLID jak w C#? Sprawdź, zanim ktoś zrobi Master Chart na 5000 linii YAML-a. ⚠️ A teraz nie ma co się obijać!
Listopad / Movember to miesiąc troski o zdrowie psychiczne mężczyzn – ale dla wielu facetów kryzys trwa cały rok.W tym odcinku mówię o presji bycia „tym silnym”, o roli żywiciela, o lęku przed utratą pracy, o wstydzie proszenia o pomoc i o tym, dlaczego mężczyźni 6–7 razy częściej odbierają sobie życie
W dzisiejszym odcinku zabieram Was w sentymentalną podróż. Razem z moją siostrą - Anią Duszyńską, wracamy wspomnieniami do naszego dzieciństwa. Opowiadamy o tym, jak wyglądała edukacja finansowa, kiedy same byłyśmy dziećmi i jak radziłyśmy sobie z naszymi pierwszymi kieszonkowymi.Partnerami odcinka są bank Credit Agricole, który w swojej ofercie posiada Konto dla Dzieci JUNIOR oraz Mastercard. Konto przeznaczone jest dla dzieci do 13 roku życia – jego prowadzenie, karta Mastercard oraz wypłaty z bankomatów w Polsce i na świecie są darmowe. A dodatkowo, istnieje możliwość uzyskania wielu bonusów (do końca grudnia - do wartości 250 zł) oraz.. gry “Misja Kasa” w prezencie!Do promocji „Konto JUNIOR i GO! z premią nawet do 250 zł” możesz przystąpić do 31.12.2025 r. jako przedstawiciel ustawowy/rodzic dziecka, które ukończyło 7 lat, jeśli nie miałeś/aś u nas rachunku płatniczego Konto dla Ciebie JUNIOR dla tego dziecka przed 1.10.2025 r. Aby otrzymać 100 zł premii na konto, do 31.12.2025 r. 1) podpisz umowę Konta dla Ciebie JUNIOR dla dziecka poniżej 13 r.ż., 2) weź kartę do konta, 3) wyraź zgodę marketingową, o której mowa w regulaminie promocji. Aby otrzymać nawet 3 karty podarunkowe po 50 zł do Allegro wykonuj transakcje płatnicze – płać kartą Mastercard Junior min. 2 razy w miesiącu, w pierwszych 3 pełnych miesiącach kalendarzowych po dniu otwarcia konta. Za każdy taki miesiąc otrzymasz kod 50 zł do odbierania w aplikacji CA24 Mobile (usłudze bankowości elektronicznej). Do Konta dla Ciebie JUNIOR nie mamy opłaty za wydanie karty z wizerunkiem. Regulamin promocji oraz Tabela Opłat i Prowizji / Cennik kont dla osób fizycznych dostępne w placówkach i na: https://www.credit-agricole.pl/klienci-indywidualni/promocje/konta/konto-dla-dziecka?utm_campaign=social&utm_source=ig&utm_medium=dorota_sierakowskaPromocja „MISJA KA$A w promocji Black Week” trwa do 06.12.2025 r. Możesz z niej skorzystać, jeśli Twoje dziecko ma ukończone 7 lat i nie miało u nas rachunku płatniczego, Konta dla Ciebie JUNIOR przed 20.11.2025 r. Aby otrzymać nagrodę – grę planszową MISJA KA$A - do 06.12.2025 r. podpisz umowę Konta dla Ciebie JUNIOR z kartą; wyraź zgodę marketingową na kontakt elektroniczny i telefoniczny i utrzymaj ją do dnia otrzymania nagrody. Nagrodę prześlemy na Twój adres korespondencyjny do końca miesiąca następującego po miesiącu, w którym spełnisz warunki do jej otrzymania. Regulamin promocji, Regulamin kont dla dzieci oraz Cennik kont dla osób fizycznych dostępne na stronie www: https://www.credit-agricole.pl/klienci-indywidualni/promocje/konta/konto-dla-dziecka?utm_campaign=social&utm_source=ig&utm_medium=dorota_sierakowska▬ Kontakt i social media:
Od lat spotykam się z polskimi przedsiębiorcami i ci spośród nich, którzy prowadzą firmy również za granicą, zwykle pytają mnie dlaczego polskie przepisy są zawsze bardziej oste. Gdy wchodzimy w szczegóły często okazuje się, że to właśnie w Polsce pomysły europejskich biurokratów wprowadzane są w najmocniejszej, turbodoładowanej wersji. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego "swoi zawsze biją najmocniej"? Porozmawiajmy o tym na tle wprowadzanych właśnie nowych zasad KSeF - Krajowego Systemu e-Faktur. Zapraszam Was na najnowszy odcinek #pogodneszorty ----- Jeśli chcesz wesprzeć kanał: - postaw nam kawę: https://buycoffee.to/pogodneszorty Jeśli chcesz otrzymywać na maila informacje o nowych odcinkach - zapisz swój adres e-mail na stronie: www.pogodneszorty.pl
Liban czeka na papieżaDziennikarze Radia Wnet są w Libanie, gdzie relacjonować będą pielgrzymkę papieża Leona XIV, który już w niedzielę odwiedzi kraj. Korespondent Mikołaj Murkociński relacjonuje, że ekipa redakcji wylądowała o świcie i natychmiast zobaczyła, jak intensywne są przygotowania.Jechaliśmy w nocy, byliśmy zmęczeni, ale od razu było widać, że ta pielgrzymka już się zaczęła. Droga z lotniska, która przez lata była zupełnie ciemna, teraz jest wspaniale oświetlona. Na wszystkich billboardach jest papież Leon XIV– opisuje.W relacji Mikołaja Murkocińskiego pojawia się również tło całej pielgrzymki, jej przesłania i znaczenia.Jednym z głównych przesłań papieża jest jedność chrześcijan. Dlatego odwiedza dziś Iznik, miejsce pierwszego soboru sprzed 1700 lat. Tam będzie modlił się z patriarchą Bartłomiejem I– mówi.To wydarzenie ma być jednym z bardziej znaczących gestów pontyfikatu – symbolicznym wezwaniem do zasypania podziałów między Kościołem wschodnim a zachodnim.https://wnet.fm/2025/11/17/reporter-radia-wnet-o-ruinach-strachu-i-codziennych-porachunkach-w-srodkowej-syrii/Bejrut w pełnej mobilizacji. Trzy strefy bezpieczeństwa i tłumy dziennikarzyChoć pielgrzymka jeszcze się oficjalnie nie rozpoczęła, przygotowania są widoczne na każdym kroku. Murkociński wyjaśnia, że pierwszy dzień pobytu ekipy to głównie logistyka.Musimy zapewnić stabilne połączenie, organizujemy internet, odbieramy akredytacje w Ministerstwie Informacji. Gdy papież będzie odprawiał mszę w centrum Bejrutu, miasto zostanie zablokowane. Powstaną trzy strefy, w których nie będzie można się swobodnie poruszać– relacjonuje.Do Libanu przybywa także coraz więcej pielgrzymów z Polski.W tle relacji słychać zachwyt miejscem, z którego nadaje korespondent. Murkociński pokazuje widzom i słuchaczom Morze Śródziemne oraz historyczne fragmenty Byblos.Po tej stronie plaży, którą państwo widzą, były kiedyś stocznie fenickie. Fenicjanie znali to morze jak własną kieszeń – ale potrzebowali statków. Te statki powstawały właśnie tutaj– mówi./fa
Gdy byliśmy dziećmi, spotkania rodzinne były wielką radością. Babcia zwykle wtykała nam w rękę jakiś banknot, ciotki dokarmiały ciastem, a wujek z dziadkiem zabierali nas do garażu, warsztatu czy szopy, gdzie odkrywaliśmy świat męskich narzędzi, poskręcanych z byle czego motocykli i graciarni, wśród której każdy chłopak czuł się Adamem Słodowym. Dziś takie spotkania często napełniają nas stresem, bo wiemy czym się skończą. Nie. Nie tylko kacem po połówce wypitej pod bigosik i niezadowoloną żoną, ale często czymś znacznie gorszym - wielką kłótnią o politykę. Kłótnią, która jest kolejną bitwą w wojnie polsko-polskiej, do jakiej przez siedem dni w tygodniu nakręcają nas politycy i media. Jak sobie poradzić w takiej sytuacji? Jak się nie dać wciągnąć w dyskusje, które zawsze kończą się kłótniami? Pogadajmy o tym, bo grudzień tuż tuż. Zapraszam! ----- Jeśli chcesz wesprzeć kanał: - postaw nam kawę: https://buycoffee.to/pogodneszorty - skorzystaj ze Zrzutki: https://zrzutka.pl/z/pogodneszorty Jeśli chcesz otrzymywać na maila informacje o nowych odcinkach - zapisz swój adres e-mail na stronie: www.pogodneszorty.pl
Gdy spotykają się dwa tak odmienne muzycznie światy, powstaje coś więcej niż muzyka. Powstaje opowieść, do wysłuchania której w "Poranku Dwójki" zaprosiła nas Dorota Miśkiewicz. A mowa o projekcie Dorota Miśkiewicz & Michael Pipoquinha zrodzonym ze współpracy przy płycie "Bons Amigos" (2023).
Bóg mówi: Gdyś mię wzywał w niedoli, wyzwoliłem cię. (Ps 81,8) Piotr, widząc wichurę, zląkł się i, gdy zaczął tonąć, zawołał, mówiąc: Panie, ratuj mnie. A Jezus zaraz wyciągnął rękę, uchwycił go. (Mt 14,30-31)
Decyzja Rady Warszawy o sprzedaży działki przy ul. Okopowej 78 – przedwojennego majątku spółki Temler i Szwede – uruchomiła lawinę oskarżeń o powrót „dzikiej reprywatyzacji”. Mimo sprzeciwu części radnych i trwających od dekad roszczeń spadkobierców, miasto przygotowuje przetarg na nieruchomość, której wartość może przekroczyć 300 mln zł.W Poranku Radia Wnet głos zabrali ci, których ta historia dotyczy najbardziej: Karolina Temler-Urbańska, jej mąż Adam Urbański oraz Jan Temler, żyjący w USA spadkobierca właścicieli garbarni.Jan Temler przypomniał, że warszawska garbarnia ma ponad 200-letnią historię. Założył ją na początku XIX wieku Jan Temler, który przyjechał do Polski z Saksonii. Z czasem fabryka stała się jednym z ważnych przedsiębiorstw stolicy, a rodzina mocno wrosła w polskie życie publiczne. Po wojnie fabryka była zniszczona, ale rodzina zdecydowała się ją własnym wysiłkiem odbudować.Moi rodzice zdecydowali razem z zarządem firmy: odbudujmy, bo ona była kompletnie zniszczona. I oni włożyli wielki wysiłek, żeby odbudować i zaczęła ruszać właśnie z tymi 35 ludźmi tam– wspominał Jan Temler.Mimo że garbarnia zatrudniała poniżej 50 osób, a więc – zgodnie z prawem – nie podpadała pod dekret Bieruta, została upaństwowiona. Rodzinny adwokat pisał do władz, wskazując, że „firma ma mniej niż 50 ludzi, czyli nie podlega dekretowi Bieruta”, ale – jak mówił Temler – „to było w ogóle zignorowane”. Ojciec został usunięty z fabryki dopiero po tym, jak z pamięci odtworzył technologie garbowania skór i umożliwił państwowej już garbarni dalsze funkcjonowanie.Jak on to wszystko spisał, ułożył, podał im, żeby firma mogła pracować, oni to zauważyli i powiedzieli, no teraz my jego nie potrzebujemy. Po prostu wyrzucili go na bruk– opowiadał.Po 1989 roku rodzina uwierzyła, że wolna Polska naprawi powojenną krzywdę. Jan Temler mówił, że zwrócili się wtedy „do najróżniejszych miejsc” – od władz miasta po ambasadę – licząc na zwrot majątku albo uczciwe rozliczenie.Polska zrobiła się wolnym krajem i uważałem, że prawodawstwo będzie sprawiedliwe. (…) Miasto odpowiedziało, że nie mamy prawa nic się upominać, ponieważ to była spółka, a nie prywatna własność. Co było nieprawdą, bo późniejsze działania sądowe wykazały, że mamy prawo– zaznaczył. Przypomniał też wojenną rolę fabryki: zatrudnianie ludzi z AK pod przykrywką legalnej pracy, dawanie im kart pracy, które ratowały przed wywózką.„Łowcy roszczeń”, kurator i likwidacja spółki 1 styczniaKarolina Temler-Urbańska opowiedziała o najnowszym rozdziale historii – o próbie reaktywacji spółki i o tym, jak w jej otoczeniu pojawili się „pomocnicy”, którzy w rzeczywistości działali przeciwko rodzinie.Moja walka zaczęła się 10–15 lat temu, kiedy dowiedziałam się o nieuczciwych zamiarach ludzi, którzy próbowali nam pomóc. (…) Zapewniali nas, że pomogą nam w odzyskaniu fabryki, majątku. Niestety, ostatecznie okazało się, że byli to ludzie, którzy próbowali nas oszukać i przez wiele lat zwodzili naszą rodzinę– mówiła.Po zablokowaniu działań „łowców roszczeń” pojawił się kurator Skarbu Państwa. To on – jak wynika z relacji Temler-Urbańskiej – miał doprowadzić do kluczowego zwrotu.Kurator, pracownik Skarbu Państwa, zwołał walne zgromadzenie i na podstawie kilku akcji wyciągniętych z archiwum (…) postanowił zwołać walne zgromadzenie– relacjonowała.Przez miesiące budował zaufanie rodziny, polecając zaprzyjaźnioną mecenas.Zapraszał mnie na spotkania, zapraszał mnie do restauracji, do kawiarni. Przyjeżdżał nawet do mnie do domu, pracownik Skarbu Państwa. I namawiał mnie, żebym podjęła współpracę z jego prawnikiem, który na pewno nam pomoże– opowiadała.Później okazało się, że ta prawniczka ma sprawy karne, a szkody z jej udziałem sięgają „około 18 milionów złotych”. Gdy sąd wydał prawomocną, korzystną dla Temlerów decyzję o prawie do akcji spółki, prawniczka zniknęła, kurator przestał odbierać telefony, a spółkę… zlikwidowano.Kurator również przestał odbierać ode mnie telefon i postanowił zlikwidować spółkę. (…) 1 stycznia 2016 roku– podkreśliła Karolina Temler-Urbańska.Miasto milczy, przetarg ruszaAdam Urbański opisał najnowszy etap sprawy: korespondencję z miastem, odwołania i kulisy listopadowego głosowania Rady Warszawy.Badaliśmy już wtedy, sprawdzaliśmy codziennie prawie internet, co się dzieje z fabryką. (…) Niedawno w styczniu w tym roku dostaliśmy wiadomość od miasta. Takie pytanie, kto jest naszym obecnym mecenasem. Mieliśmy nadzieję, że miasto w końcu chce z nami negocjować– mówił.Zamiast tego przyszła odmowa z ratusza, a odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i wojewody wciąż pozostają bez odpowiedzi. Rodzina o całej sytuacji dowiaduje się… z dyskusji na Radzie Miasta.Bardzo ciekawa historia wydarzyła na tej Radzie Miasta Warszawa 20 listopada, bo pan dyrektor biura dekretowego (…) z dumą mówił, że już otrzymali 17 listopada decyzję z Samorządowego Kolegium Odwoławczego, odmowną oczywiście. To ja mam pytanie, dlaczego w takim razie 13 i 14 listopada, skoro odbyło się pierwsze i drugie czytanie tej uchwały, w uzasadnieniu jest powiedziane, że nie ma roszczeń, skoro nie wiedzieliście jeszcze o tej odpowiedzi– pytał Urbański, domagając się wyjaśnień.Karolina Temler-Urbańska mówiła już nie tylko jako prawnuczka założycieli garbarni, ale także jako obywatelka, która czuje, że państwo po raz kolejny sięga po własność jej rodziny.Mam taki apel do prezydenta Rafała Trzaskowskiego, aby odsłuchał moje przemówienie. (…) Może pan nie jest świadomy, co pana urzędnicy podpisują. My nie chcemy blokować tej sprzedaży. My chcemy, żeby miasto sprzedało tę działkę, żeby ta fabryka nie stała w takim stanie, w jakim stoi. Natomiast chcemy, aby miasto się z nami rozliczyło. My mamy 24 proc. udziałów tej spółki. To się nam prawnie należy– powiedziała.Szanowny Panie Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej Karolu NawrockiDziś publikuję mój osobisty apel do Pana.Walczę o sprawiedliwość dla mojej rodziny i o odzyskanie tego, co zabrano niesłusznie.Proszę tylko o jedno — o wysłuchanie mnie.@NawrockiKn @MartaNawrockaFP… pic.twitter.com/Q6CrTa0tcW— KarolinaTemler (@TemlerKarolina) November 23, 2025Podkreśliła, że są jedynymi spadkobiercami, co potwierdzają archiwa, a akcje innych akcjonariuszy zostały umorzone. Mimo to w głosowaniu Rady jej głos – jak mówi – został zignorowany.Czuję, że jest to kradzież po raz enty naszego majątku, zaczęło się dekretem Bieruta, po czym teraz w państwie prawa okazuje się, że jesteśmy… ja mam wrażenie, jakbym była w czasach PRL-u– stwierdziła.
Gdy słyszymy o wypadku samolotu, boimy się latać, gdy słyszymy o zagrożeniu na kolei boimy się podróżować pociągami i jest to zupełnie zrozumiałe. Ale czy rzeczywiście nasze Koleje Śląskie są bezpieczne?Reportaż Wojciecha Skowrona w realizacji Kuby Hyrii.
„Medytacja akceptacji” pomaga zobaczyć, że najgłębsze ukojenie przychodzi wtedy, gdy przestajesz walczyć z własnym doświadczeniem. A kiedy opór znika, pojawia się naturalna zgoda na siebie. Gdy słuchasz, zauważasz, że ciało samo pokazuje, co potrzebuje uwolnić i gdzie chce się rozluźnić. Z czasem zauważasz, że już sama gotowość do odczuwania wprowadza spokój. Z tego miejsca akceptacja przychodzi tak naturalnie, jak oddech.
Złote wieki ogłasza się później. Gdy się w nich żyje, zwyczajnie nie ma, po co tego robić, bo człowiek jest zbyt zajęty życiem i korzystaniem z dobrostanu, którego za dobrostan wcale nie uważa. To, że dobrze sobie żyje, jest dla niego przezroczyste jak powietrze. Kiedy zaś potem mówi o tym, że mu się wiodło, ma tendencję do mitologizowania tego okresu. I to nie tylko człowiek, a cały naród. Tak było i jest z Polską, która spogląda z utęsknieniem w stronę czasów Jagiellonów, a nie dostrzega złotego wieku, w którym żyjemy dziś. To teza prof. dr hab. Marcina Piątkowskiego, ekonomisty z Akademii Leona Koźmińskiego, autora pracy „Złoty wiek”. Piątkowski mówi, że nigdy nie było lepiej. I są ku temu powody. Analizując gospodarcze i polityczne dzieje Polski za pomocą teorii noblistów Darona Acemoğlu i Jamesa Robinsona, Piątkowski opowiada o rozwoju instytucji, które stały się inkluzywne i umożliwiły Polakom społeczny awans. To, że takie się stały, nie znaczy, że nie mogą się zmienić. Rozmawiamy więc o tym, jak tego uniknąć.Podcastu „Czas odzyskany” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube. This podcast uses the following third-party services for analysis: Podtrac - https://analytics.podtrac.com/privacy-policy-gdrp
Pan mówi: (…) ustanowiłem cię światłością pogan, aby moje zbawienie sięgało aż do krańców ziemi. Iz 49,6 Miał Paweł w nocy widzenie: Jakiś Macedończyk stał i prosił go, mówiąc: Przepraw się do Macedonii i pomóż nam. Gdy tylko ujrzał to widzenie, staraliśmy się zaraz wyruszyć do Macedonii, wnioskując, iż nas Bóg powołał, abyśmy im zwiastowali dobrą nowinę. Dz 16,9-10
Jaki obraz okazał się najcenniejszy na aukcji, na którą przyjechało ponad tysiąc kolekcjonerów z całego świata? Nie największy. Nie najdroższy. Nie ten, który wszyscy chcieli zdobyć.Najcenniejszy okazał się… dziecięcy rysunek zmarłego chłopca.Zwykła kartka, krzywe linie, coś, czego nikt nie chciał kupić — nikt, oprócz starego sługi, który kochał syna właściciela. Gdy tylko zapłacił parę drobnych i wziął rysunek do ręki, prowadzący ogłosił koniec aukcji. W testamencie zapisano bowiem jedno: Kto kocha Syna — ten dostaje wszystko.To zdanie jest kluczem do całego tego odcinka.Bo dziś stajemy wobec pytania jeszcze ważniejszego niż tamta aukcja:
Chodzisz po górach? Czekasz na weekend, byle tylko wyrwać się w Tatry, Bieszczady, Beskidy? Chcesz zaliczyć Koronę Gór Polskich? Ta rozmowa jest dla Ciebie.Gdy wydawało się, że w kwestii map nie da się zrobić już niczego nowego, zza horyzontu wyłania się Sharpmap. Stworzona przez Wojciecha Gronia i zespół ekspertów, mapa ta zdobyła prestiżowy tytuł Cyfrowej Mapy Roku 2025.Czym wyróżnia się Sharpmap? Jak pomoże w planowaniu wędrówek? Czy zwiększy nasze bezpieczeństwo w górach? Tego dowiesz się z naszej rozmowy z Wojciechem Groniem, współtwórcą Sharpmap.
Kiedy wkładamy w coś sporo wysiłku, inwestujemy czas i emocje, wtedy bardziej to cenimy. Tak działa zjawisko nazywane efektem IKEA, które obejmuje także relacje. Gdy samodzielnie złożymy mebel, czujemy radość oraz satysfakcję. I choć końcowy rezultat nie zawsze jest zadowalający, to czasem trudno nam się do tego przyznać i dostrzec wady. W świecie współczesnego randkowania, kiedy tak wiele osób udaje, że im nie zależy, że „jakoś to będzie”, „zobaczymy, co z tego wyjdzie”, starania potrafią sprawić, że zaczynamy usprawiedliwiać czerwone flagi. Autorka: Paulina Klepacz Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/efekt-ikea-w-relacjach-efekt-utopionych-kosztow
Co robisz, gdy tracisz wszystko w wieku 2 lat? Gdy ojczyzna wyrzuca cię jak śmiecia? Gdy dorastasz w obozie dla uchodźców, gdzie nikt nie wierzy w twoją przyszłość?Większość się poddaje. Paul Kagame zdecydował się walczyć.Ta historia nie jest czarno-biała.To opowieść o człowieku, który zatrzymał jedno z największych ludobójstw w historii – i zbudował z popiołów kraj, który dzisiaj jest nazywany „singapurskim cudem Afryki”.Ale jaką zapłacił cenę? I czy cel usprawiedliwia środki?W tym odcinku odkryjesz:Jak stoicka dyscyplina może Cię podnieść z najgłębszego dnaMechanizm „zimnej kalkulacji”, który działa w kryzysie lepiej niż emocjeDlaczego prawdziwa siła to NIE agresja, ale kontrolaJak przekuć traumę w misję życiowąTo brutalna lekcja o tym, co możliwe, gdy odmówisz pogodzenia się z losem.Dla kogo ten odcinek?Dla wszystkich, którzy czują, że utknęli. Którzy wiedzą, że zasługują na więcej, ale nie wiedzą jak się odbudować po życiowym ciosie.
MIEJSCE AKCJI: KRAKÓWKraków, ulica Szpitalna — miejsce, gdzie stare meble i antykwariaty tworzą atmosferę dawnego porządku. Gdy pewnego wrześniowego popołudnia wydarzenie wstrząsa jedną z kamienic, rozpoczyna się śledztwo, które odsłania złożone więzi między pokoleniami i trudne warunki życia młodego mężczyzny.Materiał posiada charakter dokumentalno-historyczny. Wzbogacony o wątki sfabularyzowane, ma na celu przybliżyć obyczaje oraz prawo panujące w dwudziestoleciu międzywojennym.Postaw mi kawę: https://buycoffee.to/zbrodniezapomnianeWspieranie kanału:https://patronite.pl/ZbrodnieZapomnianehttps://www.youtube.com/channel/UCZsXqcUbVi03jDKVS-a2Dlg/joinŹródła:Tajny Detektyw, 1932 nr 38Tajny Detektyw, 1932 nr 39Express Ilustrowany, 1933 nr 120Express Ilustrowany, 1933 nr 121Express Ilustrowany, 1933 nr 97Czas, 1932 nr 212Czas, 1932 nr 213Czas, 1933 nr 100Ilustrowany Kuryer Codzienny, 1932 nr 258Ilustrowany Kuryer Codzienny, 1932 nr 259Ilustrowany Kuryer Codzienny, 1933 nr 121Społeczność:Grupa na fb: https://www.facebook.com/groups/1120954551591543Instagram: https://www.instagram.com/zbrodniezapomniane/kontakt:✉️ e-mail: zbrodniezapomniane@gmail.com
„Tak mówili wysłannicy Ziobry” — Czarzasty o akcji antyterrorystów Lider Lewicy, Włodzimierz Czarzasty, przypomniał historię sprzed lat: antyterroryści weszli do jego domu i do domów jego dzieci — jak się potem okazało, bez powodu. Gdy ktoś pyta, czy Ziobro mógł być szefem mafii, Czarzasty nie ma wątpliwości. Ziobro na razie się ukrywa — prawdopodobnie na Węgrzech. Prokurator Generalny Waldemar Żurek zapowiada jego ściganie. Tymczasem Dariusz Matecki zasugerował wręcz, że Węgrzy powinni „odstrzelić” polskich policjantów, którzy będą szukać Ziobry. Na koniec: seria porażek Trumpa i Republikanów w USA. #IPPTVNaŻywo #polityka #Ziobro #Czarzasty ----------------------------------------------------
Czy da się być szczęśliwą w świecie, który ciągle chce ci to szczęście tłumaczyć? Czy pewność siebie może być grzechem? Czy to właśnie ona sprawia, że ludzie nieustannie próbują Annę Muchę pouczać? O wyborach, których nie żałuje, choć tego prawdopodobnie oczekiwaliby od niej inni. O wygranej w relacjach. O show-biznesie bez poczucia humoru i dystansu. Czy wrażliwość to dziś luksus? A może siła? Gdy opowiada o Wajdzie – łamie się jej głos. Gdy mówi o sobie – nie drży ani przez chwilę. Bo Mucha nie gra. Chyba, że w teatrze. Jakie miejsce scena zajmuje w jej życiu? No i czy to, że nie pojawiła się na ślubie serialowej przyjaciółki, na pewno można zrzucić na karb nadmiaru obowiązków? Koniecznie obejrzyjcie tę pełną emocji rozmowę. #płatnawspółpraca
I Piotr 2,4-10 (4) Gdy zbliżacie się do Niego, Żywego Kamienia, przez ludzi wprawdzie odrzuconego, lecz przez Boga uznanego za wybrany i kosztowny, (5) wówczas wy sami, jako żywe kamienie, jesteście budowani niczym duchowy dom, by być świętym kapłaństwem i składać duchowe ofiary, miłe Bogu ze względu na Jezusa Chrystusa. (6) Dlatego Pismo głosi: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany i kosztowny. Kto w Niego wierzy, nie będzie zawstydzony. (7) Dla was zatem, wierzących, jest on cenny. Natomiast dla niewierzących, kamień ten, jako odrzucony przez budujących, pozostaje kamieniem węgielnym, (8) przyczyną upadku i skałą skandalu. Potykają się o nią ci, którzy nie wierzą Słowu, na co zresztą są przeznaczeni. (9) Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, by rozgłaszać wspaniałość Tego, który was wyrwał z ciemności i wprowadził w swoje zachwycające światło. (10) Wy, którzy niegdyś byliście nie-ludem, teraz jesteście ludem Bożym! Dla was niegdyś nie było miłosierdzia, a teraz go dostąpiliście! Nauczanie z dnia 2 listopada 2025
„To była niczym nie wyróżniająca się, normalna rodzina” – stwierdził później rzecznik policji w Eislingen. Ojciec, matka, dwie córki – studentki oraz 18-letni syn, Andreas H. Ten ostatni, razem z kolegą, Frederikiem B., postanowili przejąć majątek państwa H. Drogą do tego celu stało się poczwórne zabójstwo. Gdy w Wielki Piątek 10 kwietnia 2009 roku policjanci podjechali pod dom Andreasa, nikt z nich nawet nie pomyślał, że ten młody, zrozpaczony mężczyzna siedzący na schodach i pocieszający go kolega są sprawcami dokonanej z zimną krwią zbrodni.
"Gdy będą mówić pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada...". To nie Święta Michalda, ani baca z Gubałówki, to jasna zapowiedź Nowego Testamentu Jezusa. Jezus jest Księciem Pokoju i tylko On daje prawdziwy Pokój. Diabeł i światowi przywódcy będą starali się to skopiować. Jak mają się wobec tego zachować wierzący? #NauczaniePastora #pokój #Biblia ----------------------------------------------------
CoDrive.pl - Aldona Marciniak, Cezary Gutowski i Jasiek Olejniczak o F1, ELMS i motorsporcie
#Formula1 - Tymek Kucharczyk zdradza prawdziwą przyczynę wielkich problemów Ferrari!Polak walczy o fotel w Formule 2 w 2026 roku, a przed nim ogromne wyzwanie - start w kultowym, szalonym wyścigu, w którym błyszczał wielki talent Roberta Kubicy. Gdy puszczają nerwy - kiedy Tymek puścił najdłuższą wiązankę za kierownicą.Faworyzowany Norris czy zimny Piastri - kto jest lepszy? Horner vs Vasseur - kto poprowadzi Ferrari?Czy cudowne dziecko rajdów WRC - Kalle Rovanpera - dobije się do Formuły 1 i co jest trudniejsze przejście z WRC do F1 czy na odwrót? Grand Prix USA 2025 - asfalt zmorą kierowców pokaże prawdziwą formę Red Bulla i... potęgę McLarena!To wszystko w najnowszym odcinku podcastu #CoDrive - specjalnie dla Was, wszystko o Formule 1!Zapraszamy serdecznie!Zwrot 100 zł za zakup OC/AC w Mubi.pl !!!https://bonus.mubi.pl/id-codrive-1025-02Regulamin dostępny u organizatora.
Dwóch młodych filmowców z Polski i z Australii łączy jeden projekt. Młody operator filmowy Stanisław Horodecki, który przyleciał z Polski, aby w Australii zrealizować krótkometrażowy film fabularny „Początek końca” w reżyserii Eryka Lenartowicza - absolwenta Gdyńskiej Szkoły Filmowej i Australian Film Television and Radio School (AFTRS) w Sydney - opowiada o różnicach w pracy na planie filmowym w zależności od kraju, w którym powstaje produkcja...
Jan 4,46-53 (46) Znowu zatem Jezus przyszedł do Kany Galilejskiej, gdzie wcześniej przemienił wodę w wino. W Kafarnaum natomiast mieszkał pewien urzędnik królewski, którego syn chorował. (47) Gdy usłyszał, że Jezus przybył z Judei do Galilei, udał się do Niego i prosił, aby wstąpił i uzdrowił jego syna, który był bliski śmierci. (48) Jezus powiedział do niego: Jeśli nie zobaczycie znaków i cudów, na pewno nie uwierzycie. (49) Urzędnik na to: Panie, wstąp, zanim umrze moje dziecko. (50) Idź — powiedział Jezus — twój syn żyje. Człowiek ten uwierzył Słowu, które skierował do niego Jezus — i poszedł. (51) A gdy jeszcze był w drodze, jego słudzy wyszli mu naprzeciw mówiąc, że jego dziecko żyje. (52) Zapytał ich więc o godzinę, w której mu się polepszyło. Gorączka spadła mu wczoraj około godziny trzynastej — odpowiedzieli. (53) Wówczas ojciec skojarzył, że o tej właśnie godzinie Jezus go zapewnił: Twój syn żyje. I uwierzył on sam oraz cały jego dom. (54) Był to już drugi znak, którego Jezus dokonał po przyjściu z Judei do Galilei. Nauczanie z dnia 12 października 2025
50 lat temu powstał Mozambik. To jedno z ostatnich państw postkolonialnych, które w Afryce wybiło się na niepodległość. Droga ku tej niepodległości prowadziła przez kilkuletnią wojnę. Gdy w końca Portugalia wycofała się ze swojej byłej kolonii, a na mapie pojawił się Mozambik, wybuchł kolejny konflikt - trwająca 16 lat wojna domowa. Dzisiaj to państwo, ponad dwukrotnie większe od Polski, nie narzeka na brak problemów, mimo że w mozambickiej ziemi tkwią bogate złoża naturalne.(00:00:00) Powitanie(00:00:54) Rozmowa(01:25:14) PodziękowaniaWszystkie głosy, które usłyszycie w tym odcinku należą do fizycznych, rzeczywiście istniejących osób i nie zostały wygenerowane maszynowo przez algorytmy.✅ Wspieraj Brzmienie Świata na Patronite:https://patronite.pl/brzmienie-swiataFB: https://www.facebook.com/brzmienieswiataIG: https://www.instagram.com/brzmienieswiata
Gdy w 1603 roku szkocki król Jakub VI przejął tron Anglii, zmieniło się życie wielu ludzi. William Shakespeare zyskał potężnego mecenasa, dzięki któremu rozkwitła sława dramaturga. Setki kobiet uznanych za czarownice zyskały zajadłego wroga, a Szkoci decyzją swojego króla zrobili pierwszy krok ku utracie własnej państwowości. Dzisiaj Szkocja coraz częściej przypomina, że w ramach Zjednoczonego Królestwa jest osobnym bytem i - kto wie - może kiedyś sięgnie o niepodległość, o czym rozmawiam z dr Patrycją Kupiec, autorką książki “Szkocja. Wędrówka przez krainę mitów i mgły” (Wydawnictwo Poznańskie).(00:00:00) Powitanie(00:00:54) Rozmowa(00:53:31) PodziękowaniaWszystkie głosy, które usłyszycie w tym odcinku należą do fizycznych, rzeczywiście istniejących osób i nie zostały wygenerowane maszynowo przez algorytmy.Audycja powstała we współpracy z Wydawnictwem Poznańskim.✅ Wspieraj Brzmienie Świata na Patronite:https://patronite.pl/brzmienie-swiataFB: https://www.facebook.com/brzmienieswiataIG: https://www.instagram.com/brzmienieswiata
Temat tej Bożej lekcji to: „Nie dziel swojego serca!” Pan Jezus powiedział: „Nikt, kto przykłada rękę do pługa i ogląda się na to, co zostało w tyle, nie jest zdatny do Królestwa Bożego.” Ja pragnę być przydatny, dlatego chcę się uczyć. W tym fragmencie mamy obraz zaczerpnięty z rolnictwa w Palestynie I wieku. Rolnik, który prowadził pług, musiał patrzeć przed siebie, aby bruzdy były proste. Gdy oglądał się za siebie, pług zbaczał z toru. Nie tylko bruzda była krzywa, zdarzało się też, że wchodził na cudze pole. A to właśnie i nam często się przydarza. Dlatego nie oglądaj się wstecz. Bo gdy się odwracasz, tracisz Jezusa z oczu. Im bardziej się odwracasz, tym słabiej Go widać. To trochę tak, jakby dziś powiedzieć komuś, że nie można patrzeć za siebie, jadąc na rowerze. Sens jest ten sam. Nasza decyzja sprowadza się do wyboru: albo do przodu, albo wstecz, bo nie da się w obie strony naraz. Obraz rolnika orzącego pole pokazuje, że uczeń Jezusa musi patrzeć przed siebie. Rozdarte serce, między dawnym życiem a nowym powołaniem, nie pozwala iść prosto za Nim. Jeśli masz pragnienie wesprzeć to, co robię, a moja służba przynosi Ci zachętę, posilenie i duchowy pożytek, możesz postawić mi wirtualną kawę. Oczywiście nic na siłę — jeśli to nie ten moment, życzę Ci błogosławieństwa i owocnego czasu z Bożym Słowem < Wirtualna kawka ☕️: https://buycoffee.to/mirek-kulec
Krucjaty to wyprawy rycerzy chrześcijańskich. Takich rycerzy nazywa się krzyżowcami bo naszywali sobie krzyże na ubrania. Krucjat było wiele, my jednak skupimy się dzisiaj na pierwszych trzech, bo są one najważniejsze. Wszystkie krucjaty odbyły się w okresie, który nazywa się średniowieczem.Kiedy rozpoczęło się średniowiecze?Zachodnie cesarstwo rzymskie upadło w 476. Niektórzy wolą rok 500 jako początek średniowiecza, bo łatwiej go zapamiętać. A jak długo trwało średniowiecze? Średniowiecze trwało jakieś 1000 lat. Jeżeli się zaczęło w 500 roku to skończyło się w 1500. Cesarstwo rzymskie podzieliło się na dwie części, ta część zachodnia upadła w 476, a ta druga wschodnia część prawie 1000 lat później w 1453. Ponieważ za początek średniowiecza wielu uznaje upadek zachodniego cesarstwa więc za koniec uznają upadek drugiej części czyli wschodniego cesarstwa bizantyjskiego. Ale inni wolą np. rok 1492, w którym odkryto Amerykę. Historycy się o to kłócą, która data jest poprawna, wy możecie zapamiętać, że średniowiecze zaczęło się w roku 500, a skończyło w roku 1500. Przez te tysiąc lat wydarzyło się wiele rzeczy. My dzisiaj będziemy mówić o historii Ziemi Świętej. Tak chrześcijanie nazywali tereny wokół Jerozolimy.Co się działo z tym miastem przez te 1000 lat średniowiecza? W roku 500 gdy zaczynało się średniowiecze w Jerozolimie oraz w Ziemi Świętej mieszkali chrześcijanie. Jednak w 638 roku miasto to zdobyli muzułmanie. O Islamie mówiliśmy w odcinku 123. Chrześcijanie chcieli jednak dalej chodzić na pielgrzymki do Jerozolimy aby zobaczyć miejsce, gdzie został pochowany Jezus. Muzułmanie przez długi czas im na to pozwalali. Jednak w XI wieku zaczęli napadać na pielgrzymów. Wtedy papież Urban II zwołał synod w Clermont we Francji. Synod to takie spotkanie.Na tym synodzie w 1095 papież zachęcił chrześcijan aby odebrali muzułmanom Ziemię Świętą.Co udało się zdobyć krzyżowcom? Chrześcijańscy rycerze, których nazywa się krzyżowcami zdobyli najpierw miasto Edessę, później Antiochię, potem Jerozolimę, a na koniec jeszcze Tripolis.Jak spojrzycie na mapę, to prawie wszystkie te królestwa znajdują się przy Morzu Śródziemnym. Księstwo Antiochii, Hrabstwo Trypolisu oraz Królestwo Jerozolimskie miały dostęp do morza. Tamtędy mogli przybywać inni rycerze chrześcijaństcy. Jedynie hrabstwo Edessy leżało dalej i nie miało dostępu do Morza Śródziemnego.Po pierwszej krucjacie powstały te cztery państwa chrześcijańskie. Dlaczego więc mniej więcej 50 lat później wyruszono na drugą krucjatę? Rycerze postanowili wyruszyć na drugą krucjatę gdy usłyszeli, że upadło Hrabstwo Edessy. To państwo nie miało dostępu do morza. Na drugą krucjatę oprócz mężczyzn wyruszyła także kobieta.Zaraz obok Hrabstwa Edessy znajdowało się Księstwo Antiochii. W Księstwie Antiochii rządził stryj Eleonory Akwitańskiej. Co to znaczy stryj? Stryj to brat ojca, dzisiaj się mówi wujek. Eleonora chciała pomóc swojemu stryjowi, księciu Antiochii. Jej mąż był przeciwny temu. Z tego powodu Eleonora pokłóciła się ze swoim mężem królem Francji. Z Ziemi Świętej popłynęli na osobnych statkach do Rzymu. Tam papież starał się ich pogodzić Eleonorę i jej męża. Ostatecznie ich małżeństwo zostało unieważnione i Eleonora wyszła za mąż za króla Anglii.Dlaczego rozpoczęto trzecią krucjatę? Wszystkich muzułmanów zjednoczył Saladyn. Zaatakował on i zdobył Jerozolimę. Dowiedzieli się o tym władcy w Europie i postanowili odbić to miasto.Kto wyruszył na trzecią krucjatę? Wyruszyło trzech władców: król Anglii Ryszard Lwie Serce, król Francji Filip II August oraz cesarz niemiecki Barbarossa. Niestety cesarz nie dotarł do ziemi świętej. Był ubrany w ciężką zbroję i wpadł do rzeki. Król Francji Filip II August i król Anglii Ryszard razem oblegali miasto Akkę. Później jednak król Francji się zniechęcił. Aby odbić Jerozolimę wyruszył sam Ryszard Lwie Serce. Król Anglii pokonał wojska muzułmanów w bitwie pod Arsuf, a później także pod Jaffą.Gdyby Ryszard został w Ziemi Świętej być może pokonałby Saladyna i odbił Jerozolimę. Jednak w Anglii pozostał jego brat Jan bez Ziemi, który zaczął spiskować. Król Anglii musiał więc też wrócić do kraju. Wcześniej jednak zawarł pokój z Saladynem. Jerozolima pozostała w rękach muzułmanów, ale chrześcijanie mogli tam pielgrzymować bez przeszkód.Dlaczego I krucjata się udała, a II i III nie? Gdy krzyżowcy wyruszali na pierwszą krucjatę byli zjednoczeni, a muzułmanie byli podzieleni. Później się sytuacja zmieniała. Podczas trzeciej krucjaty muzułmanie byli zjednoczeni pod wodzą Saladyna.Dzisiaj omawialiśmy jedno z najważniejszych wydarzeń w średniowieczu. Podczas Pierwszej Krucjaty odważni chrześcijanie zdobyli Jerozolimę. Po tym wielkim zwycięstwie, założyli cztery małe królestwa. Gdy muzułmanie odzyskali jedno z nich, Hrabstwo Edessy, wyruszyła Druga Krucjata. Niestety, nie była ona tak udana. W końcu, gdy muzułmanie zdobyli samą Jerozolimę, rycerze z Europy wyruszyli w kolejną, Trzecią Krucjatę, żeby odzyskać Święte Miasto. Nie udało im się. Jerozolima była w rękach krzyżowców, czyli chrześcijan, przez 88 lat (od 1099 do 1187 roku.Podsumowanie:Co to było średniowiecze?Kiedy zaczęło się średniowiecze?Co się stało z Jerozolimę w średniowieczu?Kto rozpoczął I krucjatę?Dlaczego rozpoczęła się II krucjata?Komu chciała pomóc Eleonora Akwitańska?Co się stało ze stryjem Eleonory, księciem Antiochii?Dlaczego wyruszono na trzecią krucjatę?Kto wyruszył na trzecią krucjatę?Czym się różnia chrześcijanie od muzułmanów?Jaki znak mają muzułmanie?Dlaczego I krucjata się powiodła a II i III nie?Średniowiecze rozpoczęło się około roku 500. Jerozolima była wtedy chrześcijańskim miastem. Jednak 150 lat później zdobyli ją muzułmanie. Początkowo chrześcijanie mogli iść do Jerozolimy na pielgrzymkę. Później jednak muzułmanie zaczęli na nich napadać. Wtedy papież Urban II w 1095 roku wezwał rycerzy do krucjaty czyli odbicia Jerozolimy i Ziemi Świętej z rąk muzułmanów. Rycerze europejscy wyruszyli na I krucjatę i zdobyli Edessę, później Antiochię, potem Jerozolimę, a na koniec jeszcze Tripolis. Powstały 4 królestwa chrześcijańskie. Niestety 50 lat później muzułmanie zdobyli jedno z nich - Edessę i zaczęli zagrażać Antiochii. Księciem Antiochii był stryj Eleonory Akwitańskiej. Wyruszyła ona wraz ze swoim mężem królem Francji na II krucjatę. Niestety pokłócili się i wrócili do Francji. Wuj Eleonory zginął. Wtedy ona rozwiodła się z królem Francji i wyszła za mąż za króla Anglii. Urodziła mu ośmioro dzieci, z których najsłynniejszy był Ryszard Lwie Serce. Gdy muzułmanie zdobyli Jerozolimę wyruszył on na III krucjatę. Mieli mu pomagać król Francji i cesarz Barbarosa, ale ostatecznie Ryszard musiał sam walczyć z wodzem muzułmanów Saladynem. Na koniec i on musiał wrócić do Anglii bo jego brat Jan bez Ziemi chciał mu odebrać koronę. Chrześcijanom udało się odbić Jerozolimę na prawie 100 lat. Później jednak ponownie zdobyli ją muzułmanie.Ten odcinek zawiera uproszczoną historię.
Grace Millane, pogodna, towarzyska 22-latka z Wielkiej Brytanii, tuż po studiach postanowiła zrobić sobie roczną przerwę i poświęcić ją na zwiedzanie świata. Gdy dotarła do Nowej Zelandii, na jej drodze pechowo stanął mężczyzna z aplikacji randkowej, 26-letni Jessie Kempson. Po ich spotkaniu dziewczyna została uznana za zaginioną. Tymczasem Jessie gorączkowo szukał odpowiedzi na pytania, jak skutecznie pozbyć się zwłok i jak wywabić czerwone plamy na dywanie…
Witam was w 130 odcinku podkastu Historia wg Dzieci. Dziś będziemy mówić o historii miasta o nazwie Pułtusk. A pomagać mi będzie Kuba z Pękowa koło Pułtuska.Jest to jedno z najstarszych miast, ale jak bardzo stary jest Pułtusk? Początki państwa polskiego liczy się zwykle od Mieszka I czyli od X wieku. Ale pierwsze osady w Pułtusku zbudowano już około VII wieku. Być może wiecie, że prapradziadkiem Mieszka według legendy był Piast. Już w tamtych legendarnych czasach ludzie mieszkali w miejscu gdzie dzisiaj jest Pułtusk. Warszawa jest wprawdzie dużo większa, ale Pułtusk jest dużo starszy. Jest to dzisiaj miasteczko w województwie mazowieckim.Pułtusk leży nad rzeką Narew. Rzeka ta wije się przez miasto, tworząc kanały, przez co Pułtusk nazywany jest czasem Wenecją Mazowsza. Wenecja to takie znane miasto we Włoszech, gdzie zamiast ulic pływa się kanałami. Pułtusk też ma dużo kanałów.Być może zastanawiacie się co znaczy nazwa Pułtusk. Istnieje legenda, która mówi, że dawno temu miasto nazywało się Tusk. Później z powodu pożaru połowa miasta spłonęła i została tylko połowa Tuska. Miasto zaczęto nazywać więc Pułtusk. Tak mówi lokalna legenda. Nie wiadomo czy jest prawdziwa, ale miasto rzeczywiście wiele razy płonęło.Kiedy wieś lub osada staje się coraz większa staje się miastem. Jak to się dzieje? Taka osada dostaje prawa miejskie i od tego roku już jest miastem. Np. moje miasto Bydgoszcz dostało prawa miejskie w 1346 roku. Oznacza to, że przed 1346 rokiem Bydgoszcz była wsią, a od tego 1346 roku stała się miastem. Ale kiedy prawa miejskie dostał Pułtusk?Pułtusk dostał prawa miejskie dwa razy. Czyli dwa razy stał się miastem. Najpierw w 1257, a potem w 1339. Ale jak można zostać miastem dwa razy? Pułtusk po 1257 roku był miastem, ale przyszli wrogowie i spalili całe miasto. Wtedy nic nie zostało i właśnie z tego powodu trzeba było Pułtusk zbudować od nowa i ponownie dać mu prawa miejskie w 1339. Ale kto tak napadał na Pułtusk?Pewnie już wiecie, że Polska i Litwa się połączyły i stworzyły razem Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Ale zanim do tego doszło oba kraje walczyły ze sobą. Litwini często najeżdżali i napadali na miasta. W 1339 Litwini zdobyli i spalili Pułtusk. Tego samego roku książę Mazowiecki postanowił odbudować miasto i ponownie dał nadał mu prawa miejskie. Ale to nie był koniec litewskich najazdów. W 1368 na Pułtusk najechał Kiejstut wujek Jagiełły. Kiejstut był ojcem Witolda. Jak pewnie wiecie później Jagiełło został królem Polski, a Witold jego kuzyn został wielkim księciem Litwy.Co robili mieszkańcy Pułtuska aby się bronić? Po pierwsze zbudowali swoje miasto na górze, ale dlaczego? Łatwiej się bronić przed atakiem, gdy się jest na górze. Wrogowie nie mogą też łatwo podejść do miasta, bo z góry wszystko lepiej widać. Co jeszcze robiono aby obronić miasto? Miasto otoczono drewnianymi palami, które były zaostrzone u góry. Ale drewno można podpalić. Jak się przed tym chroniono? Nazywano to wałem drewniano-ziemnym. Było to bardzo skuteczne przy obronie.Ta najstarsza część miasta, która była otoczona wałem znajdowała się na takim pagórku, takiej niewielkiej górze. Co teraz znajduje się na tej górze? Tam był najstarszy gród. Później zbudowano tam zamek, w którym była siedziba biskupa rządzącego w Pułtusku. Teraz jest tam hotel.Ale kto rządził w Pułtusku w średniowieczu czyli wtedy kiedy napadali na to miasto Litwini?Zwykle ziemią rządzili wtedy królowie i książęta. Ale władcami były także osoby duchowne takie jak mnisi czy biskupi. W Pułtusku rządził biskup płocki, którego nazywano księciem pułtuskim. Ale czym się różnił bisku od księcia? Książę lub król zwykle ma synów. Gdy taki książę umrze jego syn zostaje księciem. Jednak na terenach gdzie rządzili biskupowie było inaczej. Biskup, który mieszkał na zamku w Pułtusku nie miał synów. Gdy więc on umierał wybierano kolejnego biskupa. Taki biskup w dawnych czasach miał swoich żołnierzy i swoje zamki i w tym był podobny do książąt, ale różnił się od nich tym, że nie miał dzieci.W Pułtusku nie rządził książę, ale biskup. Ale to nie wszystko. Czy wiecie w jakim kraju był Pułtusk w przeszłości? Do jakiego kraju należał? Pułtusk należał do Polski, a później do Mazowsza. Czy pamiętacie co to było rozbicie dzielnicowe?Bolesław III Krzywousty rozdzielił Polskę pomiędzy swoich synów. Mazowsze dostał drugi syn Krzywoustego - Bolesław Kędzierzawy. Gdy jednak on i jego syn zmarli Mazowsze otrzymał najmłodszy syn Krzywoustego czyli Kazimierz Sprawiedliwy. Od tamtego momentu na Mazowszu rządzili książęta mazowieccy, potomkowie Kazimierza Sprawiedliwego. Później Władysław Łokietek zaczął łączyć rozbite części Polski, ale nie udało mu się przyłączyć Mazowsza. Tak więc przez wiele wieków Mazowsze było osobnym państwem, które nie należało do Polski. Właśnie wtedy na Mazowsze napadali Litwini.W Pułtusku rządzili biskup. W tym mieście powstało też kolegium jezuickie. Jezuici to byli tacy mnisi, ale najmądrzejsi. Do tego zakonu brano tylko ludzi, którzy byli bardzo inteligentni i którzy np. potrafili nauczyć się wielu języków. Nauczycielami w kolegium jezuickim w Pułtusku byli sławni jezuici. Czy słyszeliście o którymś z nich?Jakub Wujek był nauczycielem w tym kolegium, ale jest najbardziej znany z tego, że przetłumaczył Biblię na język polski. Czy wiecie jak ludzie nazywają tą Biblię? To brzmi trochę jakby to była Biblia jakiegoś wujka, czyli brata mamy lub taty. Ten jezuita tak się nazywał - Wujek i dlatego jego przekład Biblii na język polski nazywa się Biblią Wujka lub Biblią Jakuba Wujka. Aby ją przetłumaczyć musiał znać starożytne języki takie jak łacina, greka i hebrajski. Przekład Wujka powstał 400 lat temu i język polski zmienił się. Np. w Księdze Rodzaju w Biblii Wujka czytamy: “I zbudował Pan Bóg z żebra, które wyjął z Adama, białągłowę, i przywiódł ją do Adama”. W czasach Jakuba Wujka “białogłowa” to była kobieta. Dalej w tej samej księdze czytamy: “tę będą zwać Mężyną, bo z męża wzięta jest”. Dziś nie mówi się mężyna, ale mężatka. Spróbujcie kiedyś przeczytać kawałek z Biblii Wujka i zobaczcie czy rozumiecie język polski sprzed 400 lat.Pułtusk jest ważny także dla astronomów. Niedaleko Pułtuska spadło wiele odłamków takiej skały z kosmosu. Jak się nazywa taką skałę, która spada z kosmosu? Dlaczego astronomowie się tym interesują? Zwykle astronomowie muszą lecieć w kosmos aby zbadać takie latające skały. Jest to niebezpieczne, drogi i trwa bardzo długo. O wiele łatwiej jest zbadać te kawałki, które spadły na ziemię.Co zapamiętaliście z historii Pułtuska?Skąd według legendy wzięła się nazwa tego miasta?Jak budowano wały chroniące Pułtusk w najdawniejszych czasach?Dlaczego budowano takie wały drewniano-ziemne?Dlaczego Pułtusk zbudowano nad rzeką Narwią?Kto najczęściej napadał na Pułtusk?Do jakiego państwa należało miasto Pułtusk?Co zrobił z Mazowszem, a więc także z Pułtuskiem król Zygmunt Stary?Czym się różnił książę od biskupa w dawnych czasach?Co zrobił jeden z nauczycieli w kolegium Jezuickim w Pułtusku?Pułtusk to jedno z najstarszych miast Mazowsza, którego początki sięgają XI wieku, kiedy pełnił funkcję grodu obronnego i ośrodka administracyjnego. W średniowieczu stał się ważnym centrum handlu i rzemiosła, a od XV wieku był własnością biskupów płockich, którzy zbudowali tu swoją rezydencję. W XVI wieku miasto przeżywało rozkwit jako ośrodek nauki – działało tu kolegium jezuickie, jedno z pierwszych w Polsce. W 1806 roku pod Pułtuskiem doszło do dużej bitwy między wojskami napoleońskimi a rosyjskimi. Dziś miasto znane jest m.in. z najdłuższego rynku w Europie oraz historycznej architektury i licznych zabytków.