POPULARITY
Categories
Send a textCzym jest spokój? Dlaczego tak ważne jest, aby mieć spokój?W słowniku Merriam-Webster jedna z definicji pokoju brzmi: „jest to stan spokoju lub ciszy”.Słownik Oxfordu definiuje pokój bardzo podobnie jako „spokój i cisza; wolność od zmartwień lub irytacji”.Pokój pojawia się w różnych kontekstach – np. gdy państwa podpisują pakt i pozostają w pokoju po wojnach albo gdy w rodzinie lub wśród przyjaciół występują konflikty lub różnice zdań, i szukamy konsolidacji. Spokój dotyczy także wewnętrznego niepokoju wywołanego troskami i stresem wynikającymi z podejmowania własnych decyzji. Jednak w Piśmie Świętym pojęcie spokoju jest nieco inne. Aby stworzyć poczucie spokoju, jak opisano w Biblii, najpierw trzeba pragnąć, a następnie poprzez modlitwę, medytację i pracę można je osiągnąć.„Pokój jest owocem Ducha. I w rozdziale piątym Listu do Galacjan czytamy: „Owocem Ducha są: miłość, radość, spokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wiara, łagodność i powściągliwość.” – Galacjan 5:22–23.W Izajaszu 9:6 czytamy, że Jezus jest „Księciem Pokoju”.– Izajasz 9:6.1. Jak odkryć wyciszenie w Bogu?Poprzez Chrystusa możemy mieć wyciszenie i pokój z Bogiem, a Jego łaska dodajenam sił, przynosząc nadzieję i radość w Bożej chwale.W Liście do Rzymian 5:1-5 jest napisane“Dlatego, mając usprawiedliwienie przez wiarę, pokój z Bogiem, którego otrzymujemy przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, a który także przez wiarę w Jego zmartwychwstanie otwiera nam dostęp do łaski, w której cieszymy się nadzieją chwały Bożej. A nie tylko to, ale i w uciskach chlubimy się, wiedząc, że ucisk wywołuje cierpliwość, a cierpliwość, doświadczenie, a doświadczenie – nadzieję. A nadzieja nie zawstydza, bo miłość Boża rozlewa się w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany.(Rz 5:1‑5)2. Jak kultywować spokój w sobie?Kultywowanie spokoju w sercu stanowi fundament, na którym opierają się wszystkie nasze relacje i osiągnięcia. Gdy odczuwam spokój w Chrystusie, otrzymuję siłę, która jest źródłem mojej wewnętrznej stabilizacji.Słowa z 1 Tesaloniczan 5:21‑23 pouczają, jak odczuwać spokój:„…trwajcie mocno w tym, co dobre. Powstrzymajcie się od wszelkich pozorówzła. A sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęci.” (1 Tes 5:21–23)3. Jak znaleźć spokój z innymi?Zbawiciel napełnia mnie Duchem, abym dzieliła się spokojem wobec wszystkich, nawet tych, którzy sprawiają przykrość czy krzywdę. DLatego podzielę się słowami samego Chrystusa, który mial odpowiedz na to pytanie: Z Ewangelii Mateusza czytamy„Błogosławieni pokój czyniący, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.” (Mt 5:9)Na zakończenie podzielę się piosenką którą często śpiewamy w kościele, która ma piękna lirykę; nosi tytuł „Gdzie znajdę spokój swój”. To piękna pieśń i postanowiłam zakończyć swój odcinek tą piosenką, która była nagrana wiele lat temu.Tekst napisała Emma Lou Thayne: oto tłumaczenie,„Gdzie mogę zwrócić się po spokój?Gdzie znajdę ukojenie?Gdy inne źródła przestają mnie uszczęśliwiać?Gdy mam zranione serce, gniew lub wrogość,wyciszam się wewnętrznie,Szukając w duszy odpowiedzi.”www.kasiasmusic.comwww.kasiasfaithjourney.comhttps://www.facebook.com/kasiasfaithjourney/
Korespondent Radia Wnet w Chinach Andrzej Zawadzki-Liang wskazuje, jakie narzędzia mogą zostać użyte przez Chiny przeciwko Stanom Zjednoczonym w związku z atakiem na Iran.
Zamknięcie przestrzeni powietrznej nad częścią Bliskiego Wschodu i wstrzymanie operacji w kluczowych portach przesiadkowych wywołało globalny efekt domina. O skali kryzysu i jego konsekwencjach mówił na antenie były prezes PAŻP, Janusz Janiszewski.Dubai International Airport – serce globalnych przesiadekEkspert podkreśla, że Dubaj to jeden z najważniejszych hubów świata, szczególnie po zamknięciu rosyjskiej przestrzeni powietrznej po wybuchu wojny na Ukrainie.– „Dubaj to jest jeden z głównych portów przesiadkowych, jeśli chodzi o połączenia pomiędzy Europą Zachodnią a Dalekim Wschodem. Od momentu wybuchu wojny w Ukrainie to właśnie Dubaj plus do tego Katar stały się głównymi elementami globalnego łańcucha połączeń lotniczych” – wyjaśnia Janusz Janiszewski.Skala operacji robi ogromne wrażenie. – „Dzienna liczba operacji w Dubaju w pikowych momentach to 2–2,5 tysiąca startów i lądowań. W godzinie szczytu to 210–220 operacji” – mówi ekspert.Dla porównania, jak zaznacza, Warszawa obsługuje w szczycie 400–550 operacji dziennie.Hamad International Airport – drugi filar systemuPodobną rolę pełni Doha w Katarze. – „Jeśli chodzi o Katar, o Dohę, to mamy 1000–1500 operacji dziennie. Proszę sobie uzmysłowić, jaki to jest ogrom” – podkreśla Janiszewski.W praktyce oznacza to, że wstrzymanie ruchu w tych portach przesiadkowych dezorganizuje połączenia między Europą, Azją i Australią.„Tego czasu już się nie da odrobić”Na pytanie, czy trzy dni zamknięcia da się później „nadrobić”, ekspert odpowiada jednoznacznie:– „Tego czasu już się nie da nadrobić. Te trzy dni są jednym z największych kryzysów lotniczych w historii lotnictwa na Bliskim Wschodzie. Tego już się nie da odrobić”.Samoloty omijają dziś strefy zagrożone, lecąc przez Egipt, Turcję oraz przestrzeń powietrzną byłych republik radzieckich. Jednak każda przestrzeń ma swoją przepustowość.– „Każda przestrzeń powietrzna ma swoją pojemność. W ujęciu dobowym nie przyjmie więcej samolotów niż określony limit. Gdybyśmy chcieli nagle przejąć ten ruch przez Egipt czy Turcję, doszłoby do przeciążenia sektorów kontroli ruchu lotniczego i przeciążenia kontrolerów” – tłumaczy.Rozładowanie kumulacji potrwa, jego zdaniem, co najmniej tydzień, a być może dłużej.Setki milionów dolarów stratSkala strat finansowych jest gigantyczna. – „Mówimy o setkach milionów dolarów w tym momencie” – ocenia Janiszewski.Przywołuje przykład Polski: – „Wyłączenie polskiego systemu kontroli ruchu lotniczego na kilka dni to koszt między 600 a 800 milionów złotych w ciągu tygodnia”.W przypadku przestrzeni obsługującej 2–2,5 tysiąca operacji dziennie straty są odpowiednio większe. Do tego dochodzi efekt przerwania łańcuchów dostaw.– „Towary transportowane cargo nie mogą przemieszczać się w przestrzeni powietrznej. Mówimy o setkach, a nawet miliardach dolarów przy takim zamknięciu” – zaznacza ekspert.Czy huby Zatoki stracą pozycję?Długoterminowo Janiszewski nie przewiduje trwałego osłabienia pozycji portów Zatoki Perskiej.– „Mam szczerą nadzieję, że nie będzie żadnych konsekwencji. Kluczowe jest zapewnienie bezpieczeństwa w danej przestrzeni powietrznej i zagwarantowanie go przez służby cywilne wraz z wojskiem” – mówi.Sam przyznaje, że oba lotniska robią ogromne wrażenie. – „To są miasta. Lotniska, które obsługują bardzo duże natężenie ruchu lotniczego i robią gigantyczne wrażenie”.Kryzys pokazuje jednak, jak bardzo globalny system lotniczy jest dziś uzależniony od kilku strategicznych punktów przesiadkowych.
Małżeństwo Thomas i Jackie Hawks planowało sprzedać swój ukochany jacht „Well Deserved”. Gdy nagle przestali kontaktować się z bliskimi, początkowo sądzono, że wybrali się w pożegnalny rejs. Jednak ich nieobecność zaczęła się niepokojąco wydłużać i sprawę zgłoszono jako zaginięcie. Wkrótce uwaga śledczych skupiła się na młodym mężczyźnie, który był zainteresowany kupnem łodzi…
Zapraszamy dziś do Bajki – to jedna z 3 scen Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie. W sobotę Scena Lalek wystawiła premierę „Dziwożony” na podstawie książki polskiej pisarki Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel. Spektakl wyreżyserowała słowacka reżyserka Lucia Svobodová Vrana.Jakie to uczucie być sobą? Nie bać się czuć, nie bać się mówić, być smutną wtedy, kiedy akurat nie wypada i umieć powiedzieć „nie” - czytamy w opisie sztuki.„W domu dziewczynek Madzia na pewno tego się nie nauczy. Jednak dzięki swojej ciekawości i odwadze spotyka tę, która wie, jak to zrobić. To ona przeprowadzi Madzię przez świat własnego serca, by nie bała się być sobą. Bo dziwożoną się nie rodzisz, dziwożoną się stajesz, jeśli tak zdecydujesz.”, plany połączenia miejscowych kół PZKO Czeski Cieszyn-Centrum i Czeski Cieszyn-Osiedle - rozmowa z Małgorzatą Rakowską, prezeską koła w centrum.
Wyobraźmy sobie film o Napoleonie, w którym cesarz sprawdza godzinę na cyfrowym zegarku Apple Watch. To jest właśnie anachronizm - umieszczenie przedmiotu, pojęcia lub osoby w czasie, w którym jeszcze nie istniały. Definicja: W literaturze to sygnał, że autor tekstu żył znacznie później niż postacie, o których pisze. W Pięcioksięgu (Torze) takich „zegarków na ręku patriarchów” jest całkiem sporo. Tradycja podaje, że Pięcioksiąg czyli 5 pierwszych ksiąg w Biblii napisał Mojżesz. Znajdują się tam jednak informacje, których nie mógł on znać.Zacznijmy od przykładu geograficznego. W Rodzaju 14:14 czytamy: “Gdy Abram usłyszał, że bratanka jego wzięto do niewoli, uzbroił swoich trzystu osiemnastu wypróbowanych ludzi, urodzonych w jego domu i ruszył w pościg aż do Dan”. Mowa tutaj o Abrahamie, który ruszył za oddziałami, które uprowadziły Lota. Ścigał ich na północ aż do miasta Dan. Problem w tym, że to miasto w czasach Abrahama nazywało się Laisz. Według Biblii Abraham był ojcem Izaaka, który był ojcem Jakuba, który miał 12 synów, w tym jednego o imieniu Dan. Cała ta rodzina udała się do Egiptu i dopiero po wyjściu stamtąd podbili Kanaan i zmienili kilka nazw.W Sędziów 18:29 czytamy o potomkach Dana: “Miastu temu nadali nazwę Dan od imienia ich ojca Dana, który się urodził Izraelowi. Poprzednio miasto to nazywało się Laisz”. Tak więc ani Mojżesz ani nawet Jozue nie mogli znać tej nazwy. Aby unaocznić ten problem przypomnijmy historię miasta nad Bosforem. W czasach starożytnych nazywało się ono Bizancjum, potem Rzymianie zmienili jego nazwę na Konstantynopol, a w końcu Turcy na współczesny Istanbuł. Gdybyśmy czytali jakiś tekst napisany w I wieku n.e. o tym mieści, ale pisarz użyłby nazwy Konstantynopol lub Istanbul to bylibyśmy pewni, że to musiało zostać napisane później.Kolejny przykład dotyczy systemu politycznego. W Rodzaju 36:31 czytamy: “A oto królowie, którzy panowali w ziemi edomskiej, zanim nad synami Izraela zapanował król”. Według Biblii nad Edomitami król panował już w czasach Izaaka i Jakuba. Jednak Izraelici pierwszych królów mieli dopiero po czasach sędziów. Zwykle za pierwszego uznaje się Saula, potem Dawida, Salomona itd. Innymi słowy pierwszy król Izraela pojawił się parę wieków po Mojżeszu. Z drugiej strony w Księdze Powtórzonego Prawa 17:14 czytamy: “Gdy wejdziesz do ziemi, którą Pan, Bóg twój, ci daje, obejmiesz ją w posiadanie, osiądziesz w niej i powiesz sobie: Ustanowię nad sobą króla, jak wszystkie narody wokół mnie”.Kolejny przykład dotyczy demografii. W Rodzaju 13:7 czytamy: “Między pasterzami stad Abrama a pasterzami stad Lota powstał spór. A Kananejczycy i Peryzyci mieszkali wówczas w kraju”. Mowa jest tutaj o przeszłości, czyli okresie gdy w tamtej ziemi mieszkali Kananejczycy. Jednak w czasach Mojżesza to była teraźniejszość. Nawet po podboju Ziemi Obiecanej przez Jozuego dalej mieszkali tam Kananejczycy. Np. Księga Sędziów rozdziały 4 i 5 opisują walkę Baraka i Debory z Jabinem, królem Kananejczyków. W zasadzie Kananejczycy nigdy nie opuścili ziemi obiecanej ale zmieszali się z potomkami Izraela.W Księdze Ezechiela 16:3 czytamy: “I powiedz: Tak mówi Wszechmocny Pan do Jeruzalemu: Twoje pochodzenie i twój ród wywodzi się z ziemi kanaanejskiej. Twoim ojcem był Amorejczyk, a twoją matką Chetytka”. Oczywiście Kananejczycy przestali istnieć jako osobny naród, ale Żydzi w czasach Ezechiela byli ich potomkami. Kiedy zniknęły te narody. Trudno powiedzieć. Jeszcze z niewoli babilońskiej wrócili potomkowie Gibeonitów. Kiedy więc napisano fragment z Rodzaju 13:7 o tym, że kiedyś w tej ziemi mieszkali Kananejczycy? Prawdopodobnie w okresie królów lub po niewoli babilońskiej.Przejdźmy teraz do najważniejszej części naszych rozważań. Skąd się wzięły w Pięcioksięgu te anachronizmy? W czasach Ezdrasza istniała już grupa przepisywaczy, którzy starali się skopiować tekst bez żadnej zmiany. Wcześniej jednak tekst mógł być “żywy” czyli podmieniany. Być może był przekazywany ustnie. Np. kolejne pokolenia dowiadywały się jak to Abraham uratował Lota gdy ścigał wrogów aż do miasta Laisz. Ale w międzyczasie miasto zmieniło nazwę, tak więc opowiadający tą historię zaczęli używać nazwy Dan. Inne wyjaśnienie dotyczy przepisywaczy takich jak Ezdrasz. Być może to oni zrobili korektę tekstu wstawiając nowe nazwy miast i napiali Dan zamiast Laisz.Przykładem jak to mogło wyglądać jest Ewangelia Marka. Według tradycji Marek spisał historię Jezusa opowiedzianą przez Piotra. Np. w Marka 5:41 czytamy: “I ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł jej: Talita kumi! Co znaczy: Dziewczynko, mówię ci, wstań”. Być może Piotr opowiadając przypomniał słowa: “Talita kumi!”, ale Marek pisząc dla Greków od razu je przetłumaczył. Ale tutaj też jesteśmy zdani na tradycję, która przypisuje tą Ewangelię Markowi i dodaje, że jego źródłem był apostoł Piotr. Dokładnie tak samo jest z Pięcioksięgiem. To tradycja żydowska przypisuje te księgi Mojżeszowi.Dla chrześcijan największym autorytetem jest oczywiście Jezus. W Marka 12:26 czytamy: “A co do umarłych, że zostaną wskrzeszeni, czy nie czytaliście w księdze Mojżesza, jak to Bóg rzekł przy krzaku do niego: Jam jest Bóg Abrahama i Bóg Izaaka, i Bóg Jakuba?” Zacytował tutaj Księgę Wyjścia 3:6. Czy jednak oznacza to, że Jezus myślał, że każde słowo w tych księgach napisał Mojżesz? Wyobraźmy sobie taką sytuację masz Pana Tadeusza z wieloma przypisami wyjaśniającymi tekst. Dalej będziesz mówił, że autorem jest Adam Mickiewicz. Podobnie jest z Opowieściami Cantenberyjskimi. Zostały one napisane w staroangielskim. Współczesne angielskie wersje różnią się od oryginału, ale dalej twierdzimy, że napisał je Geoffrey Chaucer.Bibliści badający te księgi wyciągają różne wnioski. Od takich, że wszystko napisał Mojżesz po takich, którzy twierdzą, że nie napisał on ani jednej literki z tego tekstu. Oczywiście są też tacy, których są gdzieś pośrodku i przypisują Mojżeszowi większość tekstu, ale dodają, że niektóre fragmenty dopisali lub zmienili przepisywacze tacy jak Ezdrasz. Jestem ciekawy jakie jest wasze zdanie. Napiszcie mi o tym w komentarzu. Warto pamiętać, że jeżeli nawet uznacie przypisywanie autorstwa Mojżeszowi za błąd to jest to błąd tradycji. Te księgi nigdzie nie mówią: “To ja Mojżesz napisałem każde słowo w tym zwoju”.Gdy Abram usłyszał, że bratanka jego wzięto do niewoli, uzbroił swoich trzystu osiemnastu wypróbowanych ludzi, urodzonych w jego domu i ruszył w pościg aż do Dan.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Mojzeszowa/14/14Miastu temu nadali nazwę Dan od imienia ich ojca Dana, który się urodził Izraelowi. Poprzednio miasto to nazywało się Laisz.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Sedziow/18/29A oto królowie, którzy panowali w ziemi edomskiej, zanim nad synami Izraela zapanował król.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Mojzeszowa/36/31Gdy wejdziesz do ziemi, którą Pan, Bóg twój, ci daje, obejmiesz ją w posiadanie, osiądziesz w niej i powiesz sobie: Ustanowię nad sobą króla, jak wszystkie narody wokół mniehttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/5-Ksiega-Mojzeszowa/17/14Między pasterzami stad Abrama a pasterzami stad Lota powstał spór. A Kananejczycy i Peryzyci mieszkali wówczas w kraju.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Mojzeszowa/13/7I powiedz: Tak mówi Wszechmocny Pan do Jeruzalemu: Twoje pochodzenie i twój ród wywodzi się z ziemi kanaanejskiej. Twoim ojcem był Amorejczyk, a twoją matką Chetytka.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Ezechiela/16/3I ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł jej: Talita kumi! Co znaczy: Dziewczynko, mówię ci, wstań.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ewangelia-Marka/5/41A co do umarłych, że zostaną wskrzeszeni, czy nie czytaliście w księdze Mojżesza, jak to Bóg rzekł przy krzaku do niego: Jam jest Bóg Abrahama i Bóg Izaaka, i Bóg Jakuba?https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ewangelia-Marka/12/26
ATAK USA i IZRAELA na IRAN! TVN będzie jednak PRAWICOWY #BizWeek
Przez dziesięciolecia Arktyka była postrzegana jako obszar „zamrożonego pokoju”, rządzony przez ekstremalną naturę, a nie wielką politykę. Jednak postępujące zmiany klimatyczne i topnienie pokrywy lodowej drastycznie zmieniły ten krajobraz, odsłaniając ogromne złoża surowców oraz perspektywę nowych, krótszych dróg morskich. „Dzisiaj region ten staje się areną nowej „zimnej wojny”, w której o wpływy rywalizują globalne mocarstwa, takie jak Rosja, Chiny i Stany Zjednoczone” – twierdzi dr Maciej Zborowski, prodziekan Wydziału Zarządzania, Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni, gość kolejnego odcinka „Rzecz o geopolityce” Mateusza Grzeszczuka.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Nowe umowy w energetyce jądrowej zbiegają się z ekspansją OZE na morzu. Członkowie Stowarzyszenia Antywiatrakowców im. Don Kichota alarmują: brakuje planu, barier i długofalowej wizji.Polonizacja bez certyfikacjiPunktem wyjścia rozmowy jest umowa podpisana 24 lutego w Waszyngtonie pomiędzy spółką Orlen Synthos Green Energy a dostawcą technologii reaktora BWX-300, należącego do General Electric Vernova Hitachi. Prof. Ludwik Pieńkowski podkreśla, że OSGE nie ma żadnych praw własności do tej technologii, posiadania jedynie prawo do handlowania projektem. Jak mówi, to co go najbardziej martwi w podpisanej umowie, to tzw. polonizacja projektu oraz zainwestowanie w niego pieniędzy z kieszeni polskiego podatnika. Wyjaśnia też na czym polega polonizacja:Po pierwsze projekt musi być napisany po polsku, ale najważniejszą rzeczą jest to, żeby uwzględniał specyficzne punkty prawa polskiego, które nie były sprawdzane przez regulatora amerykańskiego, który wydał pełną certyfikację dla tamtego projektu. Jeżeli jest projekt w pełni gotowy, certyfikowany, to można zbadać, co w nim należy polonizować.Jednak jak tłumaczy profesor, projekt BWX-300 nie posiada pełnej certyfikacji:Projekt BWX-300 nie jest certyfikowany jako całość przez żadnego renomowanego regulatora. Certyfikacja, która została wydana w Kanadzie, jest niekompletna. Projekt jest nieskończony.I dodaje:Tak nakreślona umowa na polonizację coś, czego nie ma, niewątpliwie nie nosi żadnego charakteru umowy partnerskiej.Atomowe przyspieszenie i wiatrakowy kontratak Rozmówcy wskazywali, że „atomowy szum” w Polsce zbiegł się w czasie z decyzją Rumunii o budowie pilotażowego reaktora SMR firmy NuScale, co wywołało falę medialnych i politycznych zapowiedzi kolejnych inwestycji jądrowych – mimo że pierwsza polska elektrownia nadal nie ma podpisanej umowy wykonawczej. Jednocześnie, jak zauważono, następuje gwałtowne przyspieszenie inwestycji w morską energetykę wiatrową, m.in. z udziałem firmy Siemens.Jeżeli będziemy inwestować w wiatraki bez żadnych hamulców, rozbijemy się o ścianę – tak jak Niemcy.~ ostrzega prof. Pieńkowski. /ab
- Jednak to Paramount może przejąć Warner Bros - Muzyka od AI, słuchałbyś?- Burger King testuje AI, które słucha pracownikówMasz pytanie do ekspertów? Możesz je zadać tutaj: https://tally.so/r/npJBAV W aplikacji Voice House Club m.in.:✔️ Wszystkie formaty w jednym miejscu.✔️ Możesz przeczytać lub posłuchać.✔️ Transkrypcje odcinków Serii in Brief z dodatkowymi materiałami wideo.Dołącz: https://bit.ly/VoiceHouseClub Znajdziesz nas też:
W zdrowej relacji matka-córka obie strony mogą czerpać satysfakcję i rozwijać się, gdy matka daje córce przestrzeń do odkrywania siebie, a córka potrafi docenić wsparcie matki. Zdrowa równowaga między bliskością, a autonomią pozwala na rozwój niezależności córki, jednocześnie podtrzymując udaną i perspektywiczną więź. Taka relacja oparta na bezwarunkowej miłości, otwartości i zaufaniu jest kluczem do zdrowego rozwoju emocjonalnego. Jednak w realnym życiu, relacje te obarczone są różnymi wyzwaniami i trudnościami. W relacji matki i córki często pojawiają się niezdrowe emocje, takie jak nadmierne oczekiwania, zazdrość, lęk czy poczucie winy. Córki, szczególnie w fazie dorastania, często zmagają się z pragnieniem odseparowania się od matki, co może prowadzić do ostrych konfliktów. Czego dotyczą największe kryzysy w relacji matek i córek? Jak do nich nie dopuścić? Gościem Michała Poklękowskiego, w tej edycji Drogowskazów, jest Urszula Struzikowska-Marynicz, psycholog i socjolog z Krakowa, autorka nowej na rynku wydawniczym książki pt. „Jak kochać własną matkę”.
Marcin Przydacz, minister w Kancelarii Prezydenta i były wiceminister spraw zagranicznych, podsumował cztery lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.Świat nie może mieć już wątpliwości, że Rosja jest państwem neokolonialnym i agresywnym. To, o czym Polska mówiła od lat, stało się faktem– podkreślił.Polska zyskała wiarygodnośćZdaniem Przydacza Polska umocniła swoją pozycję jako państwo trafnie diagnozujące zagrożenie ze strony Rosji. Wzrosła także obecność sojusznicza na terytorium Polski oraz poparcie społeczne dla inwestowania w bezpieczeństwo.Straciliśmy poczucie błogości, że wojna już nigdy do Europy nie wróci. Dziś wiemy, że nie atakuje się silnych– mówił.Od euforii do asertywnościMinister przyznał, że pierwsze miesiące wojny przyniosły bezprecedensową solidarność Polski z Ukrainą. Jednak z czasem – jego zdaniem – zabrakło po stronie ukraińskiej zrozumienia, że wsparcie nie jest bezwarunkowe.Polacy mają swoją wrażliwość i oczekiwania. Dotyczą one ekshumacji ofiar ludobójstwa wołyńskiego, kwestii gospodarczych czy stabilności rynku rolnego– wskazał.Ocenił, że po grudniowej wizycie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Warszawie atmosfera nieco się poprawiła, a strona ukraińska zaczęła wykonywać pierwsze gesty w odpowiedzi na polskie postulaty.
W najnowszym odcinku serii „Powojnie” zająłem się tematem wkroczenia Armii Czerwonej do Polski w ostatnich miesiącach II wojny światowej. Potem przez dziesięciolecia komunistyczna propaganda przekonywała, że był to akt "wyzwolenia" spod niemieckiej okupacji. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie bardziej brutalna. Jeden terror został zastąpiony kolejnym. Miejsce gestapowców i esesmanów zajęli funkcjonariusze NKWD oraz żołnierze sowieckiej armii. Wraz z ich pojawieniem się rozpoczęła się fala grabieży, przemocy i samowoli. Najeźdźcy ze wschodu rabowali majątek prywatny i państwowy. Dochodziło do podpaleń i zbrodni. W tym czasie sowieccy komendanci wojenni przejmowali pełnię władzy, nie licząc się z polską administracją ani lokalną społecznością. „Wyzwoliciele” bardzo szybko pokazali swoje prawdziwe oblicze.W wielu miejscach początkowo witano ich z nadzieją — były kwiaty, uściski dłoni, atmosfera ulgi po latach niemieckiego terroru. Jednak nie wszędzie. W części miejscowości od pierwszych dni dochodziło do brutalnych działań. Więcej na ten temat w najnowszym odcinku serii „Powojnie”.
Wokół odchudzania narosło mnóstwo sprzecznych narracji. Jedni przekonują, że wszystko sprowadza się do prostego bilansu kalorycznego, inni wskazują na hormony, geny czy “wolny metabolizm”. Coraz częściej mówi się też o roli żywności ultraprzetworzonej, adaptacjach metabolicznych pojawiających się w trakcie redukcji, wpływie insuliny, podaży białka czy dietach niskowęglowodanowych na tempo utraty masy ciała. Jednak czy istnieje jedna, uniwersalna strategia odchudzania, która działa u wszystkich? Czy można mieć za “wolny metabolizm” i czy insulinooporność rzeczywiście utrudnia redukcję masy ciała? I wreszcie, czy da się skutecznie schudnąć bez obsesyjnego liczenia każdej kalorii? Na te i inne pytania odpowiemy w dzisiejszej rozmowie.Ten materiał nie stanowi zamiennika wizyty lekarskiej. Nie jest też poradą zdrowotną, ani nie służy do diagnozowania ani leczenia chorób. Materiał ma charakter wyłącznie edukacyjny. Autorka nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania przedstawionych informacji.Gość: Tadeusz Sowiński, dietetyk, szkoleniowiec i wykładowca akademicki. Doświadczony dietetyk specjalizujący się w żywieniu w chorobach układu pokarmowego, z naciskiem na praktyczne prowadzenie pacjentów i indywidualizację zaleceń. Łączy aktualną wiedzę naukową z otwartością na niekonwencjonalne rozwiązania, zawsze oceniane krytycznie i przez pryzmat skuteczności klinicznej. Autor tysięcy artykułów popularyzujących dietetykę, znany z umiejętności przekładania skomplikowanych zagadnień na zrozumiały język. ➡️ Strona internetowa: https://tadeuszsowinski.pl/ ➡️ Instagram: https://www.instagram.com/tadeusz.sowinski/ ➡️ Facebook: https://www.facebook.com/tadeuszsowinskidietetyksportowy/ ------------------------------------------------- Prowadząca: dr n. med. Karolina Karabin➡️ Strona internetowa: https://drkarabin.pl/ ➡️ Instagram: https://www.instagram.com/dr_karabin/ ➡️ Facebook: https://www.facebook.com/dr.n.med.karolina.karabin/?locale=pl_PL ➡️ Spotify: https://open.spotify.com/show/06LNKBHswGVnLINKcp67MR ------------------------------------------------- Piśmiennictwo do odcinka: https://docs.google.com/document/d/1G9TEzXFBdFGxlF-spR4LPaeB4TgVPKoFtPbBtbVw-Ww/edit?usp=sharing------------------------------------------------- 0:00 Zapowiedź odcinka 00:55 - Intro 01:35 - Wstęp04:28 - Dlaczego obecnie obserwujemy epidemię otyłości?08:05 - “Oszczędny” genotyp - czy nasze geny są winne nadmiernej masie ciała?14:45 - Czym jest adaptacja metaboliczna i dlaczego organizm broni się przed utratą masy ciała?16:37 - Czy można mieć “wolny metabolizm”?20:46 - Jak duży wpływ na naszą masę ciała ma aktywność fizyczna?25:27 - Czy budowanie masy mięśniowej realnie przyspiesza metabolizm?29:47 - Żywność ultraprzetworzona - jaki jest jej związek z nadmierną masą ciała35:57 - Odżywianie a stan zapalny37:37 - Czy kalorie i wydatek energetyczny da się precyzyjnie zmierzyć? I czy ich liczenie ma sens?42:35 - Najczęstsze, niedoceniane przeszkody w skutecznym odchudzaniu51:16 - Czy warto wymieniać napoje słodzone cukrem na te ze słodzikami podczas odchudzania?53:52 - Głód czy apetyt? Dlaczego to rozróżnienie jest kluczowe dla kontroli jedzenia?58:56 - Jak zwiększyć sytość posiłków? Czy chodzi wyłącznie o białko?01:03:16 - Koncepcja dźwigni białkowej - dlaczego białko wpływa na ilość spożywanych kalorii?01:05:00 - Czy w trakcie redukcji warto zwiększyć podaż białka?01:07:58 - Czy istnieje jedna najlepsza dieta odchudzająca?01:10:25 - Jaki jest największy problem po zakończeniu redukcji?01:12:54 - Jak wybrać dietę, którą da się utrzymać długoterminowo?01:15:59 - Diety niskowęglowodanowe - czy faktycznie są skuteczniejsze?01:21:53 - Czy insulina tuczy?01:23:14 - Czy insulinooporność utrudnia odchudzanie?01:30:40 - Dlaczego odchudzanie jest tak trudne?
Polska przesadza z regulacjami, a może wreszcie zaczyna traktować bezpieczeństwo na poważnie? Jedna z najbardziej kluczowych ustaw ostatnich lat budzi ogromne emocje, a jednocześnie łączy PiS i KO oraz koalicjantów z rządu. Ostatni krok to podpis prezydenta Karola Nawrockiego, dokument jest już na jego biurku. Jednak pojawiają się naciski, a czas mija 19 lutego. ABW ostrzega o niebezpiecznym lobby, a Konfederacja mówi o uderzeniu w wolność gospodarczą. O co chodzi w tym zamieszaniu i kto ma rację? Komentarza na temat Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa udziela Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska.
Rejs z Wysp Kokosowych w kierunku Tonga nie należy do najłatwiejszych – i właśnie od tego zaczęła się rozmowa z Wojciechem Barczukiem, nurkiem, żeglarzem i autorem książki „Miłość, Polinezja i Nurkowanie”.„Wybraliście opcję trochę trudniejszą, dlatego że w tym rejonie świata większość żeglarzy płynie tak, żeby być popychanym przez wiatr. Płynąc z Wysp Kokosowych w kierunku Tonga, na pewno spotkamy się z przeciwnymi wiatrami i utrudnieniami żeglugi”.Do tego dochodzi sezon cyklonów na południowej półkuli i prądy w rejonie dawnych Wysp Korzennych. Ale gdy jacht wyjdzie na otwarty Pacyfik, zaczyna się inna opowieść. „Zobaczymy długą, martwą falę, czyli oddech oceanu. To nie jest fala jak na Bałtyku. To jest ocean, który pulsuje”.Najpierw pojawiają się Wyspy Australne, potem archipelag Wysp Towarzystwa – z Tahiti i Bora Bora, z ich wulkanicznymi szczytami otoczonymi pierścieniem atoli. Jednak prawdziwa magia – jak podkreśla – zaczyna się pod wodą, szczególnie w archipelagu Tuamotu.„Jedno nurkowanie na Polinezji załatwia 10–20 lat podróży nurkowych po świecie. W kanałach łączących ocean z laguną można zobaczyć delfiny, żółwie, płaszczki, wielkie koralowce i oczywiście rekiny”.Na pytanie o „miss ryb” nie waha się ani chwili.– „Myślę, że design natury, który stworzył rekina, jest czymś absolutnie wyjątkowym. To idealne stworzenie podwodne”.Rozmowa to nie tylko przewodnik po żeglarskich trudnościach, ale przede wszystkim opowieść o oceanie jako żywym organizmie i o Polinezji, która – jak wynika z doświadczeń autora – potrafi zmienić życie./fa
Tym razem nastała mroźna, ale piękna zima, na którą czekały wszystkie przedszkolaki. Słysząc o zapowiadanych opadach śniegu, Pani Mania zorganizowała dzieciom zajęcia o zimowych dyscyplinach sportowych i zarządziła wspólne wyjście na sanki. Jednak na górce wydarzyło się coś, co bardzo zdenerwowało Tolę. Jesteście ciekawi co tam się stało? Posłuchajcie! ❤✅ Jeśli spodobały Wam się audiobajki o Toli i Nelku, koniecznie oceńcie ten podcast na piątkę
Keir Starmer wyszedł obronną ręką z głebokiej afery związanej z Peterem Mandelsonem. Jednak presja na odpowiedzialność polityczną nie zmalała. Czy Premier wytrwa do końca 2026 roku? Opowiada dr Łukasz Dane.
Ponad 44 mld euro dla Polski w ramach programu SAFE ma wzmocnić obronność. Jednak - jak podkreślają przedstawiciele sektora prywatnego - środki są obwarowane niejasnymi warunkami.
Piotr Voelkel to jeden z najbogatszych Polaków, twórca grupy VOX i właściciel m.in. Uniwersytetu SWPS. Jednak zamiast leżeć na górze gotówki jak Sknerus McKwacz, stara się zmieniać świat. Buduje ikoniczne budynki, kształci projektantów, sponsoruje wystawy i wspiera młode talenty. Co daje mu sztuka? Dlaczego ustawia rzeźby w przestrzeni publicznej i kogo one wkurzają? Jak samemu zacząć kolekcjonować sztukę?Projekt „Sztuka w mieście - podcast o współczesnej sztuce Polskiej” jest współfinansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy w ramach Inwestycji A2.5.1.
- Amerykanie tutaj zostają i nie sprzedają Polski w ramach dealu (między) (Donaldem) Trumpem a (Władimirem) Putinem. Jednak uważają, że w tym świecie, w którym jest podział stref wpływów, my jesteśmy częścią strefy wpływów amerykańskich - mówił Jędrzej Bielecki, autor wywiadu, jaki „Rzeczpospolita” przeprowadziła z ambasadorem USA Thomasem Rosem, gość programu „Rzecz w tym”.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
W środę 11 lutego o godzinie 14 rozpocznie się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, którą zwołał prezydent Karol Nawrocki. W porządku obrad znalazły się trzy kluczowe tematy dotyczące bezpieczeństwa państwa.Po pierwsze, członkowie RBN omówią pożyczkę zaciągniętą przez rząd na realizację programu SAFE, czyli instrumentu finansowego mającego wzmocnić zdolności obronne państwa.Po drugie, przedmiotem dyskusji będzie zaproszenie Polski do Rady Pokoju, co ma wymiar zarówno polityczny, jak i międzynarodowy.Trzecim punktem agendy są działania organów państwa zmierzające do wyjaśnienia wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego ma być miejscem rozmowy o strategicznych wyzwaniach dla państwa. Tymczasem – jak zauważa na antenie Radia Wnet dziennikarz Agaton Koziński – dyskusję publiczną zdominowały personalne spory i wątpliwości wokół zaproszonych osób.Personalne starcia zamiast debaty o bezpieczeństwieNajwięcej emocji budzą kwestie związane z dostępem do informacji niejawnych oraz obecnością niektórych polityków na posiedzeniu RBN. Koziński wskazuje, że to nie przypadek.„Ja rozumiem, że największą kością niezgody może być osoba szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. (…) Natomiast abstrahując już od tych personaliów, bo to moim zdaniem jest to celowa gra koalicji rządzącej, że pojawia się coraz więcej personaliów w tych kwestiach.”Zdaniem publicysty mechanizm jest prosty: nazwiska zawsze przyciągają większą uwagę niż kwestie merytoryczne.„Jeżeli rozmawiamy o personaliach, media siłą rzeczy dużo bardziej interesują się nazwiskami niż problemami. To jest naturalna tendencja i mediów, a przede wszystkim odbiorców mediów.”Efekt? Rada Bezpieczeństwa Narodowego zaczyna być postrzegana jako arena politycznych sporów, a nie forum strategicznej refleksji.„Rada Bezpieczeństwa Narodowego w oczach Polaków zaczyna być postrzegana nie jako miejsce merytorycznej debaty o przyszłości kraju, o naszym rozwoju, o naszym bezpieczeństwie, tylko jako kwestia politycznych sporów personalnych.”Koziński ostrzega, że jeśli ten trend się utrzyma, instytucja może utracić swoją powagę.Program SAFE – 150 miliardów euro i wielkie pytaniaKluczowym tematem RBN – obok relacji polsko-amerykańskich – ma być europejski program SAFE, czyli wspólna pożyczka w wysokości 150 mld euro na wzmocnienie zdolności obronnych UE.W założeniu projekt ma zwiększyć autonomię strategiczną Europy wobec zagrożeń ze strony Rosji. Jednak – jak podkreśla Koziński – „diabeł tkwi w szczegółach”.„Żadna sztuka jest wziąć kredyt i wydać pieniądze. Sztuką jest sprawić, żeby te wydatki finansowe rzeczywiście przełożyły się na realny wzrost bezpieczeństwa.”Szczególne wątpliwości budzi kwestia, gdzie i jak te środki będą wydawane. Program zakłada wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego, co oznacza ograniczenie zakupów w USA czy Wielkiej Brytanii.Publicysta przywołuje przykład z czasu pandemii:„Unia Europejska nie miała zdolności produkowania szczepionek i nie ma zdolności produkowania sprzętu wojskowego, obronnego. Dopiero wszystko jest w fazie planowania. Jeżeli ma to tak wyglądać, jak wyglądało to w przypadku pandemii, to naprawdę należy się trzy razy zastanowić, czy tego typu program będzie miał sens.”Jego zdaniem Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest właściwym miejscem do ponadpartyjnej debaty nad takimi projektami.„To są tematy ponadpartyjne, to jest bezpieczeństwo dotyczące nas wszystkich. Jeżeli ten spór partyjny ma się dalej utrzymać, to Polska musi pozostać krajem tak bezpiecznym, jak jest teraz.”/fa
Książki za darmo, wspomniane w odcinku:► https://finansoweksiazki.pl/p/inwestor-starter-zestaw-darmowe-ebooki/To, co dzieje się tutaj na niektórych spółkach w USA wymaga kilka słów komentarza. Nawet jeśli technologia AI jeszcze dzisiaj nie zmienia wielu rozwiązań z naszej codziennej pracy, to już widać jak potencjalnie zmienić może. I to wystarczy, żeby niektóre spółki straciły 20-30 a nawet 50% ze swojej wyceny.Giełda to kupowanie przyszłości, wiadomo. Spółki próbują budować fosę dla swoich usług i stać się dla klientów niemal niezastąpione. Jednak w świecie rozwoju AI, tempo zmian jest tak szybkie, że fosa może się kurczyć błyskawicznie i to widać na rynku.W tym odcinku:- skąd biorą się te przeceny na SaaSach?- czy spółki po dużych spadkach są tanie czy nadal drogie?- jak odnaleźć się w tej sytuacji?Filmy do obejrzenia:- Genie: https://www.youtube.com/watch?v=YxkGdX4WIBE- Claude Cowork: https://www.youtube.com/watch?v=UAmKyyZ-b9ENewsletter podcastu: Nic za darmo Extra Zajrzyj do księgarni: https://finansoweksiazki.pl/
Afera Jeffreya Epsteina to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.W rozmowie na antenie Radia Wnet sprawę komentował Adam Gniewecki, który konsekwentnie odcina się od uproszczonej narracji, według której Epstein był wyłącznie „potworem z Nowego Jorku”, działającym w pojedynkę.„Jeżeli spojrzymy na jego życiorys, majątek i relacje, to nie da się utrzymać tezy, że był samotnym przestępcą. To była dobrze zorganizowana operacja, wymagająca zaplecza finansowego, logistycznego i ochrony na najwyższym poziomie”.Gniewecki przypomina, że Epstein – syn nauczycielki i miejskiego urzędnika – zrobił oszałamiającą karierę mimo braku ukończonych studiów. Kluczowa okazała się sieć kontaktów oraz relacja z miliarderem Lesem Wexnerem, jedynym klientem jego funduszu hedgingowego i faktycznym źródłem ogromnego majątku.„Mówimy o rezydencji na Manhattanie wartej dziesiątki milionów dolarów, prywatnym Boeingu 727 nazwanym Lolita Express oraz dwóch wyspach na Karaibach. Tego nie buduje się bez parasola ochronnego”.„Honey trap” dla możnych tego świataZdaniem publicysty Epstein i jego najbliższa współpracowniczka Ghislaine Maxwell stworzyli klasyczny mechanizm znany służbom specjalnym jako honey trap – pułapkę opartą na seksie, kompromitujących nagraniach i zależnościach.„To była fabryka kompromatów. Dziewczęta, loty prywatnym samolotem, luksusowe rezydencje i wyspy – wszystko po to, by wpływowe osoby same wchodziły w sytuacje bez wyjścia”.Gniewecki podkreśla, że w opublikowanych aktach i materiałach śledczych przewijają się nazwiska polityków, dyplomatów, członków rodzin królewskich i ludzi świata finansów. Choć formalnie wielu z nich nie usłyszało zarzutów, skala kontaktów – jego zdaniem – nie może być przypadkowa.„Jeżeli ktoś pojawia się dziesiątki razy w rezydencji Epsteina, lata jego samolotem i korzysta z gościnności na wyspach, to nie jest to zwykła znajomość towarzyska”.Śmierć, która rodzi więcej pytań niż odpowiedziKulminacyjnym momentem afery była śmierć Epsteina w nowojorskim areszcie w sierpniu 2019 roku. Oficjalnie – samobójstwo. Jednak okoliczności zdarzenia do dziś budzą wątpliwości.„Nie działał monitoring, strażnicy nie wykonali obchodu, a Epstein – jako więzień wysokiego ryzyka – przebywał sam w celi. Do tego złamana kość gnykowa, typowa raczej dla uduszenia niż powieszenia”.Gniewecki przypomina, że zaledwie dwa dni przed śmiercią Epstein sporządził testament, przekazując majątek funduszowi powierniczemu z utajnionymi beneficjentami.„To wygląda jak zamknięcie sprawy zanim ruszyłby proces, który mógłby pociągnąć za sobą zbyt wielu wpływowych ludzi”.Szczególne miejsce w tej historii zajmuje Ghislaine Maxwell, córka brytyjskiego magnata prasowego Roberta Maxwella. Według Gnieweckiego to ona była architektką zaplecza operacyjnego Epsteina.„Ona stała w cieniu, rzadko pojawia się w dokumentach, ale bez niej ten mechanizm by nie działał. Rekrutacja dziewcząt, logistyka, kontakty – to była praca wymagająca ogromnej dyskrecji”.Publicysta przypomina, że Robert Maxwell był przez lata powiązany z izraelskimi służbami, a jego państwowy pogrzeb w Jerozolimie tylko wzmocnił spekulacje o głębszym tle całej historii.Sprawa zamknięta? Tylko formalnieChoć Ghislaine Maxwell odsiaduje wieloletni wyrok, a Epstein nie żyje, Gniewecki nie ma wątpliwości, że sprawa została zamknięta jedynie na poziomie formalnym.„My znamy ułamek prawdy. Mechanizm kompromitacji elit był zbyt rozbudowany, by wszystko miało skończyć się na jednej osobie i jednym procesie”.Rozmowa w Radiu Wnet pokazuje, że afera Epsteina to nie tylko kryminalna historia, ale opowieść o władzy, pieniądzach i bezkarności. I – jak sugeruje Gniewecki – o systemie, który nadal funkcjonuje, choć zmienił nazwiska i miejsca./fahttps://wnet.fm/2026/02/02/miliony-dokumentow-i-chaos-informacyjny-co-wynika-z-akt-epsteina/
Afera Jeffreya Epsteina to jeden z największych skandali obyczajowych i kryminalnych XXI wieku. Epstein – amerykański finansista i skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich – zmarł w 2019 roku w więzieniu, gdzie czekał na proces za handel ludźmi i przestępstwa na tle seksualnym.W ostatnich dniach Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony nowych stron akt na mocy Epstein Files Transparency Act, podpisanej przez Donalda Trumpa. Ujawnione materiały – obejmujące dokumenty, nagrania i zdjęcia z postępowań FBI oraz spraw Epsteina i Ghislaine Maxwell – nie anonimizują osób publicznych, ale mogą zawierać treści fałszywe lub niezweryfikowane, przekazane do śledczych przez osoby trzecie.W rozmowie na antenie Radia Wnet sprawę komentował Adam Gniewecki, który konsekwentnie odcina się od uproszczonej narracji, według której Epstein był wyłącznie „potworem z Nowego Jorku”, działającym w pojedynkę.„Jeżeli spojrzymy na jego życiorys, majątek i relacje, to nie da się utrzymać tezy, że był samotnym przestępcą. To była dobrze zorganizowana operacja, wymagająca zaplecza finansowego, logistycznego i ochrony na najwyższym poziomie”.Gniewecki przypomina, że Epstein – syn nauczycielki i miejskiego urzędnika – zrobił oszałamiającą karierę mimo braku ukończonych studiów. Kluczowa okazała się sieć kontaktów oraz relacja z miliarderem Lesem Wexnerem, jedynym klientem jego funduszu hedgingowego i faktycznym źródłem ogromnego majątku.„Mówimy o rezydencji na Manhattanie wartej dziesiątki milionów dolarów, prywatnym Boeingu 727 nazwanym Lolita Express oraz dwóch wyspach na Karaibach. Tego nie buduje się bez parasola ochronnego”.„Honey trap” dla możnych tego świataZdaniem publicysty Epstein i jego najbliższa współpracowniczka Ghislaine Maxwell stworzyli klasyczny mechanizm znany służbom specjalnym jako honey trap – pułapkę opartą na seksie, kompromitujących nagraniach i zależnościach.„To była fabryka kompromatów. Dziewczęta, loty prywatnym samolotem, luksusowe rezydencje i wyspy – wszystko po to, by wpływowe osoby same wchodziły w sytuacje bez wyjścia”.Gniewecki podkreśla, że w opublikowanych aktach i materiałach śledczych przewijają się nazwiska polityków, dyplomatów, członków rodzin królewskich i ludzi świata finansów. Choć formalnie wielu z nich nie usłyszało zarzutów, skala kontaktów – jego zdaniem – nie może być przypadkowa.„Jeżeli ktoś pojawia się dziesiątki razy w rezydencji Epsteina, lata jego samolotem i korzysta z gościnności na wyspach, to nie jest to zwykła znajomość towarzyska”.Śmierć, która rodzi więcej pytań niż odpowiedziKulminacyjnym momentem afery była śmierć Epsteina w nowojorskim areszcie w sierpniu 2019 roku. Oficjalnie – samobójstwo. Jednak okoliczności zdarzenia do dziś budzą wątpliwości.„Nie działał monitoring, strażnicy nie wykonali obchodu, a Epstein – jako więzień wysokiego ryzyka – przebywał sam w celi. Do tego złamana kość gnykowa, typowa raczej dla uduszenia niż powieszenia”.Gniewecki przypomina, że zaledwie dwa dni przed śmiercią Epstein sporządził testament, przekazując majątek funduszowi powierniczemu z utajnionymi beneficjentami.„To wygląda jak zamknięcie sprawy zanim ruszyłby proces, który mógłby pociągnąć za sobą zbyt wielu wpływowych ludzi”.Szczególne miejsce w tej historii zajmuje Ghislaine Maxwell, córka brytyjskiego magnata prasowego Roberta Maxwella. Według Gnieweckiego to ona była architektką zaplecza operacyjnego Epsteina.„Ona stała w cieniu, rzadko pojawia się w dokumentach, ale bez niej ten mechanizm by nie działał. Rekrutacja dziewcząt, logistyka, kontakty – to była praca wymagająca ogromnej dyskrecji”.Publicysta przypomina, że Robert Maxwell był przez lata powiązany z izraelskimi służbami, a jego państwowy pogrzeb w Jerozolimie tylko wzmocnił spekulacje o głębszym tle całej historii.Sprawa zamknięta? Tylko formalnieChoć Ghislaine Maxwell odsiaduje wieloletni wyrok, a Epstein nie żyje, Gniewecki nie ma wątpliwości, że sprawa została zamknięta jedynie na poziomie formalnym.„My znamy ułamek prawdy. Mechanizm kompromitacji elit był zbyt rozbudowany, by wszystko miało skończyć się na jednej osobie i jednym procesie”.Rozmowa w Radiu Wnet pokazuje, że afera Epsteina to nie tylko kryminalna historia, ale opowieść o władzy, pieniądzach i bezkarności. I – jak sugeruje Gniewecki – o systemie, który nadal funkcjonuje, choć zmienił nazwiska i miejsca./fahttps://wnet.fm/2026/02/02/miliony-dokumentow-i-chaos-informacyjny-co-wynika-z-akt-epsteina/
Marek Żołnierczuk od kilkudziesięciu lat mieszka i pracuje w Łańcucie. Jednak kilka lat temu na nowo odkrył miejsce swojego dzieciństwa, czyli Turkowice (Turkowice Zakład) wpowiecie hrubieszowskim. Mieszkał tam w latach 50. gdy zakonnice prowadziły zakład dla sierot wojennych, gdzie w zabudowaniach prawosławnych wyświetlane były filmy przywiezione przez kino objazdowe, można się było wykąpać w rzece Huczwie czy zapalić świeczkę na tajemniczym cmentarzu. Opowiada o tym niezwykłym miejscu, czym było dla niego i co go tam ciągnie dzisiaj. W powrotach do Turkowic i odkrywaniu ich przeszłości towarzyszy mu żona Jadwiga.
W tym odcinku cyklu Szkoła Ajurwedy – Historia Sukcesu chciałabym Ci przedstawić Sylwię Joachimiak-Petersen. Nasza rozmowa pokaże, jak można przejść od męskiego świata biznesu do kobiecego powołania edukatorki Ajurwedy i aromaterapii. Kiedy poznałyśmy się wiele lat temu, Sylwia była głęboko zanurzona w męskim świecie i w męskim sposobie zarządzania świetnie prosperującymi firmami. Jednak brakowało w tym kobiecości, łagodności i przede wszystkim podążania za tym, co Sylwia od lat kocha – aromaterapią, a w szczególności aromaterapią kliniczną w kontekście zdrowia kobiet. Dzięki Szkole Ajurwedy i połączeniu z całościowym podejściem do klienta i pacjenta, Sylwia znalazła swoje prawdziwe powołanie. Jej misją jest edukowanie, a dzięki tej edukacji dociera do środowisk medytacyjnych – pielęgniarek, lekarzy i terapeutów, którzy chcą czerpać z jej wiedzy i pasji. Serdecznie zapraszam do posłuchania. Jak zawsze, możesz to zrobić w formie podcastu lub obejrzeć na YouTube. Notatki do podcastu znajdziesz na stronie:https://agni-ajurweda.pl/337 Zapraszam Cię na podróż życia, czyli bezpłatne wydarzenie online – Droga do zawodu konsultantki Ajurwedy. Odkryjesz swoją drogę życiową i będziesz celebrować każdy krok. Dowiesz się, jakie są ajurwedyjskie ścieżki i sposoby na szczęśliwe życie. Znajdziesz swoje powołanie i osiągniesz spokój ducha. Zaczynamy w sobotę 7 lutego. Tutaj możesz dołączyć: http://webinar.agni-ajurweda.pl/droga_zawod_konsultantki_a Ta wspólna podróż rozpocznie przygotowania do otwarcia kolejnej edycji polskiej czołowej Szkoły Ajurwedy: https://agni-ajurweda.pl/sa-lo/W Walentynkowej oprawie wraca nasz wspólny kurs "Seksualność z Ajurwedą". Tutaj znajdziesz wszystkie szczegóły: https://kurs.agni-ajurweda.pl/seksualnoscJeśli jesteś osobą, która prowadzi holistyczny biznes, albo przymierzasz się do stworzenia takiego biznesu, to zapraszam Cię do programu Ajurweda Biznes Coaching (https://kurs.agni-ajurweda.pl/abc_lo). Dzielę się w nim tym, co Ajurweda może zaproponować Tobie i Twojemu biznesowi.
Tesalonika lub Saloniki jest jest to miasto zwane dzisiaj było ważnym miastem w starożytności. Apostoł Paweł napisał pierwszy list właśnie do tego zboru już około 50 roku n.e. Dla nas jest to starożytne miasto, ale w czasach pierwszych chrześcijan było ono stosunkowo młode miało tylko jakieś 300 lat. Przetrwało jednak do naszych czasów. Dziś to drugie największe miasto w Grecji zaraz po Atenach. Ciekawe, że nazwy obu tych miast w języku polskim są w liczbie mnogiej. My mówimy Ateny i Saloniki.Wcześniej w tym miejscu istniało miasto Therma, o którym wiemy dziś bardzo niewiele. Była to niewielka osada nad Zatoką Termajską - znamy jej nazwę i przybliżone położenie, ale niewiele więcej. Skąd więc wzięła się nazwa Tesalonika? Jej historia prowadzi nas do Filipa II, ojca Aleksandra Wielkiego. Filip podporządkował sobie Tesalię, a w tym czasie związał się z Nikesipolis - kobietą pochodzącą z tesalskiego rodu arystokratycznego. Gdy urodziła mu córkę, zbiegło się to z jego zwycięstwem w Tesalii. Filip nadał więc dziewczynce imię Tesalonike, czyli dosłownie „zwycięstwo w Tesalii”. Jak zapewne wiecie, greckie słowo nike oznacza właśnie zwycięstwo.Filip II zginął w zamachu w 336 roku p.n.e. Tesalonike była wówczas jeszcze zbyt młoda, by myśleć o małżeństwie, dlatego jej ojciec nie zdążył niczego dla niej zaplanować. Opiekę nad dziewczyną przejęła Olimpias, matka Aleksandra Wielkiego. Gdy jednak Aleksander zmarł w 323 roku p.n.e., Tesalonike miała około dwudziestu jeden lat. Olimpias zabiegała wówczas o polityczne małżeństwo dla swojej córki Kleopatry Macedońskiej, ale nie dla Tesalonike. Wkrótce władzę w Macedonii przejął jednak Kasander. Skazał Olimpias na śmierć, a następnie poślubił Tesalonike. To właśnie on założył nowe miasto i nadał mu imię swojej żony - Tesalonika.Tu warto wspomnieć, że Filip II i jego syn Aleksander myśleli o podbojach i nie za bardzo interesowali się swoją macedońską ojczyzną. Aleksander planował nawet przenieść swoją stolicę do Babilonu i budował nowe miasta, np. Aleksandrię w Egipcie. Dopiero jego śmierć i przejęcie władzy przez Kasandra spowodowało, że w Macedonii zaczęto rozbudowywać miasta czy budować nowe. Właśnie wtedy powstały Tesaloniki. Można więc pewnie różnie oceniać Kasandra, ale dla Macedończyków był on chyba lepszym królem niż Aleksander Wielki, który traktował Macedonię, swoją ojczyznę jak prowincję.Upadek dynastii Aleksandra Wielkiego ciekawie koresponduje z proroctwem z Księgi Daniela. W księdze Daniela 8:21 przyrównano Grecję do kozła z jednym rogiem. Kolejny werset 22 opisuje co miało się wydarzyć później, czytamy tam: “A to, że został złamany, a cztery inne wyrosły zamiast niego, znaczy: Z jego narodu powstaną cztery królestwa, ale nie z taką mocą, jaką on miał”. Po śmierci Aleksandra jego imperium rzeczywiście nie przeszło na jednego następcę. Zostało podzielone między czterech wodzów. Jednym z nich był Kasander, władca Macedonii, który poślubił Tesalonikę i założył miasto noszące jej imię. Trzej pozostali to Ptolemeusz, który objął Egipt, Seleukos, który przejął rozległe obszary Azji, między innymi Syrię, oraz Lizymach, władca Tracji i Azji Mniejszej.Królestwo, które założył Kasander upadło jako drugie. W 168 roku p.n.e. Macedonię podbili Rzymianie. Gdy przybył tam Paweł Tesaloniki były stolicą rzymskiej prowincji Macedonia. Stacjonował tam garnizon rzymski. W Dziejach 17:6 czytamy o rozruchach: “Gdy zaś ich nie znaleźli, zawlekli Jazona i niektórych braci przed przełożonych miasta, krzycząc: Ci, co uczynili zamęt w całym świecie, przybyli i tutaj”. W greckim oryginale użyto słowa “politarchów”, co na polski tłumaczy się na przełożonych miasta czy urzędników miejskich. Co ciekawe w Tesalonikach znaleziono starożytną inskrypcję używającą tego określenia dla miejscowych urzędników.Paweł przybył do Tesalonik z Filippi. W Dziejach 17:1 czytamy: “gdy przeszli Amfipolis i Apolonię, przybyli do Tesaloniki, gdzie była synagoga żydowska”. W Filippi nie było synagogi i dlatego tam Paweł głosił za murami miasta nad rzeką. Więcej o tym w odcinku 77 o tamtym mieście. Jednak tutaj w Tesalonikach była synagoga, a więc apostoł wszedł tam zgodnie ze swoim zwyczajem i jak czytamy w wersecie 2 “przez trzy sabaty rozprawiał z nimi na podstawie Pism”. Wiele osób zostało przekonanych co wzburzyło innych. W Dziejach 17:5 czytamy: “Ale Żydzi, powodowani zazdrością, dobrawszy sobie z pospólstwa różnych niegodziwych ludzi, wywołali zbiegowisko i wzburzyli miasto, a naszedłszy dom Jazona, usiłowali stawić ich przed ludem”.Paweł uciekł do kolejnego miasta Berei. Tam też wszedł do synagogi. W wersecie 11 czytamy, że tamtejsi Żydzi byli lepiej usposobieni niż ci w Tesalonice. Jednak ci ostatni nie poddali się. W Dziejach Apostolskich 17:13 czytamy: “A gdy się dowiedzieli Żydzi z Tesaloniki, że i w Berei Paweł głosi Słowo Boże, udali się tam, judząc i podburzając pospólstwo”. Chrześcijanie wyprawili więc Pawła do Aten i Koryntu. W tym ostatnim mieście spędził on dużo czasu i stamtąd napisał dwa pierwsze listy właśnie do Tesaloniczan. Prawdopodobnie pierwszy list w 50 roku, a drugi w 51. W 1 Tesalonicza 2:14 czytamy: “Albowiem wy, bracia, staliście się naśladowcami zborów Bożych, które są w Judei w Chrystusie Jezusie, bo i wy doznaliście tych samych cierpień od swoich rodaków, jak i oni od Żydów”. Tak jak chrześcijanie w Judei byli prześladowani przez swoich rodaków tak samo Tesaloniczanie.Ale prześladowania nie były jedynym problemem. Paweł napisał drugi list niedługo po pierwszym. W 2 Tesaloniczan 2:2 czytamy: “Abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list, rzekomo przez nas pisany, jakoby już nastał dzień Pański”. Wygląda na to, że ktoś chciał wprowadzić ich w błąd. Paweł wspomina tutaj o wyroczniach, a nawet o jakimś liście, który rzekomo był przez niego pisany. Później Paweł zapewne odwiedził Tesaloniki gdy przechodził przez Macedonię. Wspomina o tym np. w 1 Tymoteusza 1:3 gdzie czytamy: “Gdy wybierałem się do Macedonii, prosiłem cię, żebyś pozostał w Efezie”. Niektórzy chrześcijanie z Tesalonik towarzyszyli mu później. Dzieje 20:4 wymieniają niektórych, czytamy tam: “A towarzyszył mu aż do Azji Sopater, syn Pyrrusa z Berei, a z Tesaloniczan Arystarch i Sekundus”. A Dzieje 27:2 mówią “wyruszyliśmy w drogę w towarzystwie Arystarcha, Macedończyka z Tesaloniki”.Na początku IV wieku, za panowania cesarza Dioklecjana (okres tzw. Wielkich Prześladowań rozpoczętych w 303 roku n.e.), doszło do dramatycznych wydarzeń z udziałem Dymitra z Tesaloniki. Tradycja mówi, że cesarz wyznaczył go na prokonsula, nie wiedząc o jego wierze. Dymitr, zamiast egzekwować antychrześcijańskie edykty, szerzył ewangelia, za co został uwięziony i ostatecznie stracony w 306 roku n.e. Jego kult rozwinął się błyskawicznie, a już w V wieku (ok. 413 roku) na miejscu jego męczeństwa wzniesiono pierwszą bazylikę. Dzisiejsza Bazylika Świętego Dymitra, odbudowana po wielkim pożarze miasta z 1917 roku, jest najważniejszą świątynią Salonik.Kolejny złoty wiek miasto przeżyło w IX wieku, gdy w Tesalonikach urodzili się bracia Cyryl (827 r.) i Metody (815 r.). To ich w 863 roku cesarz bizantyjski Michał III wysłał z misją do Słowian, co na zawsze zmieniło mapę religijną Europy. Miasto pozostawało w rękach bizantyjskich aż do 1430 roku, kiedy to po długim oblężeniu podbili je Turcy osmańscy pod wodzą sułtana Murada II. Panowanie tureckie trwało niemal pół tysiąclecia – Saloniki powróciły do Grecji dopiero w 1912 roku podczas wojen bałkańskich. Mimo tych wszystkich zawirowań, miasto nigdy nie straciło swojego znaczenia strategicznego i handlowego, w przeciwieństwie do pobliskiego Filippi, które z czasem opustoszało.A to, że został złamany, a cztery inne wyrosły zamiast niego, znaczy: Z jego narodu powstaną cztery królestwa, ale nie z taką mocą, jaką on miał.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Daniela/8/22Gdy zaś ich nie znaleźli, zawlekli Jazona i niektórych braci przed przełożonych miasta, krzycząc: Ci, co uczynili zamęt w całym świecie, przybyli i tutajhttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/17/6A gdy przeszli Amfipolis i Apolonię, przybyli do Tesaloniki, gdzie była synagoga żydowskahttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/17/1Ale Żydzi, powodowani zazdrością, dobrawszy sobie z pospólstwa różnych niegodziwych ludzi, wywołali zbiegowisko i wzburzyli miasto, a naszedłszy dom Jazona, usiłowali stawić ich przed ludemhttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/17/5A gdy się dowiedzieli Żydzi z Tesaloniki, że i w Berei Paweł głosi Słowo Boże, udali się tam, judząc i podburzając pospólstwohttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/17/13Albowiem wy, bracia, staliście się naśladowcami zborów Bożych, które są w Judei w Chrystusie Jezusie, bo i wy doznaliście tych samych cierpień od swoich rodaków, jak i oni od Żydówhttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-List-do-Tesaloniczan/2/14Abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list, rzekomo przez nas pisany, jakoby już nastał dzień Pański.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/2-List-do-Tesaloniczan/2/2Gdy wybierałem się do Macedonii, prosiłem cię, żebyś pozostał w Efezie i żebyś pewnym ludziom przykazał, aby nie nauczali inaczej niż myhttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-List-do-Tymoteusza/1/3A towarzyszył mu aż do Azji Sopater, syn Pyrrusa z Berei, a z Tesaloniczan Arystarch i Sekundus, również Gajus z Derbe i Tymoteusz, z Azjatów zaś Tychikus i Trofim.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/20/4
Trzy matki odznaczone medalami za Zasługi dla Obronności Kraju, opowiadają o dumie ze służby wojskowej swoich synów. Jednak z czasem ich wyznania stają się opowieścią o samotności i opuszczeniu przez dzieci. audycja została nagrana w 2005 roku przed zawieszeniem obowiązkowej służby wojskowej
Świętość zaczyna się w pokorze. Jednak można mieć czynną i bardzo realną wiarę, a mimo to nie mieć nic wspólnego z pokorą. Zapraszamy: www.SpolecznoscMIASTO.pl Obserwuj nas na:
To, co się wydarzyło w piątek na srebrze, będzie wspominane przez lata. Prawie 40% spadku jednego dnia!! W poniedziałek 2 lutego Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz wracają na żywo i biorą na warsztat miks, w którym metale robią rollercoaster, a samo SREBRO zalicza po prostu KRACH, dolar zerka na zmianę w Fed, ropa wycenia geopolitykę, a Polska dorzuca mocny odczyt z gospodarki. Zapraszamy!!
Sukienka tiulowa z rozłożystym dołem odeszła w zapomnienie na rzecz niezwykle zmysłowych, dopasowanych kreacji bliskich ciału. Jednak za sprawą najnowszej kolekcji Schiaparelli fason ten ma szansę powrócić do łask. Obok niej dyrektor kreatywny Daniel Roseberry bawi się formą i iluzją w projektach sukienek koronkowych, dodając do nich surrealistyczne akcenty znamienne dla domu mody. Jak te fantazje odbiją się na naszych szafach? Autorka: Ewelina Kołodziej Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/schiaparelli-haute-couture-wiosna-lato-2026-tiulowa-sukienka-rozkloszowana
Už za časů Římské říše byla dnešní bulharská metropole významným lázeňským městem. Jednak leží na cestě mezi Římem a Konstantinopolí, tedy dnešním Istanbulem, a zároveň už tehdy sloužila jako významné lázeňské centrum. Po pádu komunismu a ekonomických krizích 90. let ale na udržení mnoha lázeňských domů nebyly peníze, a tak zavřely a začaly chátrat. Minerální prameny ovšem vyvěrají v Sofii dodnes a mezi místními jsou stále vyhledávané.Všechny díly podcastu Zápisník zahraničních zpravodajů můžete pohodlně poslouchat v mobilní aplikaci mujRozhlas pro Android a iOS nebo na webu mujRozhlas.cz.
Skončil 32. kongres ODS a zřejmě bude patřit k těm důležitějším. Jednak odešel dlouholetý předseda Petr Fiala. Spolustraníci mu vystrojili velkolepý odchod, doprovázený slovy uznání a potleskem. Sám expremiér si své odcházení ještě předtím pojistil tím, že vydal brožuru o úspěších své vlády a sdělil, že současnou názorovou a personální strnulost ODS rozhodně nelze považovat za krizi. ODS podle něj není v krizi, ale pokud chce, udělá si ji sama.Naopak lidé jako Radim Ivan, Karel Haas, ale do značné míry i Martin Kupka získali na kongresu většinu tím, že navrhli stranu, která za Fialova působení ztratila polovinu členů, otevřít širší veřejnosti. Poslanec Haas přišel dokonce s projektem ODS 2028, jímž by chtěl stranu během dvou let radikálně modernizovat. Zcela jistě narazí na křídlo starých rutinérů, kteří si myslí, že slunce obíhá kolem jejich procedurálních opozičních tanečků v Poslanecké sněmovně.Pěkným příkladem byl závěrečný souboj mezi Markem Bendou a Radimem Ivanem o usnesení, zda otevírat ODS širší veřejnosti vytvářením ideových platforem. Tento bod usnesení nakonec na zásah Martina Kupky prošel a otevírá širší možnosti. Jestli je totiž v ODS možné cítit nějaký konflikt, pak je to ten generační. Závěry pražského kongresu dávají nespokojeným občanským demokratům dobrou možnost, jak svou stranu přizpůsobit 21. století.
Druhým dnem jedná Sněmovna o důvěře vládě Andreje Babiše (ANO). Jeho kabinet stále nemá ministra životního prostředí, má ale nového zmocněnce pro Green Deal Filipa Turka (za Motoristy). „Jednak je to trafika, jednak tuto pozici podle Ústavy jako poslanec zastávat nemůže. Na ministerstvu nesmí nic rozhodovat, řídit ani nikoho úkolovat,“ upozorňuje exministr Petr Hladík (KDU-ČSL).
Druhým dnem jedná Sněmovna o důvěře vládě Andreje Babiše (ANO). Jeho kabinet stále nemá ministra životního prostředí, má ale nového zmocněnce pro Green Deal Filipa Turka (za Motoristy). „Jednak je to trafika, jednak tuto pozici podle Ústavy jako poslanec zastávat nemůže. Na ministerstvu nesmí nic rozhodovat, řídit ani nikoho úkolovat,“ upozorňuje exministr Petr Hladík (KDU-ČSL).Všechny díly podcastu Interview Plus můžete pohodlně poslouchat v mobilní aplikaci mujRozhlas pro Android a iOS nebo na webu mujRozhlas.cz.
1 września 1939 roku. Wojska niemieckie wkraczają do Polski. 17 września do inwazji dołącza Związek Radziecki. Oba kraje dzielą miedzy siebie tereny Rzeczpospolitej, a dla Polaków rozpoczyna się okres okupacji. Jednak w wyniku kampanii wrześniowej jeszcze jeden kraj zdobywa terytorium kosztem Polski. Tym państwem jest Słowacja, która w 1939 roku walczyła ramię w ramię z Wehrmachtem. Dlaczego rząd w Bratysławie zadecydował się na współpracę z III Rzeszą? Jak wyglądała słowacka inwazja i okupacja? W najnowszym odcinku Misji specjalnej opowiadamy o zapomnianym sojuszniku Hitlera.
Winter sowing czyli zimowy wysiew - to zyskująca w ostatnich latach na popularności metoda rozmnażania roślin ozdobnych i warzyw. Nie potrzeba domowych parapetów, szklarni czy tuneli foliowych żeby siać do pojemników wystawionych na zewnątrz. Jednak nie wszystkie kwiaty i warzywa można i warto wysiewać tą metodą. Kiedy i dla jakich roślin warto stosować metodę winter sowing, a kiedy lepszy jest siew na rozsadę. Zapraszamy na nowy odcinek podcastu Naturalnie o Ogrodach.To inna niż przez ostatni rok formuła podcastu. Wracamy do korzeni. Mamy nadzieję, że spodoba się Wam nasza rozmowa.Rozmawiają Katarzyna Bellingham i Jacek NaliwajekPolecane:Sadzonki ze sklepu Kasi: https://ogrodbellingham.redcart.pl/Nasiona w Sklepie Katarzyny Bellingham: https://kasiabellinghamsklep.pl/Groszki pachnące oryginalne angielskie odmiany: https://kasiabellinghamsklep.pl/?s=groszek&post_type=productIndywidualne warsztaty planowania warzywnika: https://bit.ly/43jK17mNasze KSIĄŻKI Z AUTOGRAFEM!„Dobry rok w ogrodzie” Katarzyna Bellingham: https://allegro.pl/uzytkownik/kitty908Książka „Plan na warzywnik" Jacek Naliwajek: https://bit.ly/4imTaQHPolecane książki:Książka „Plan na warzywnik" Jacek Naliwajek: https://bit.ly/4imTaQHE-book „Plan na warzywnik": https://bit.ly/3EwJSDi„Dobry rok w ogrodzie” Katarzyna Bellingham: https://bit.ly/437mup8Ekologiczny Poradnik Księżycowy na 2026 rok: https://bit.ly/4mZalcQWięcej książek ogrodniczych znajdziesz w naszej Księgarni: https://kasiabellinghamsklep.pl/kategoria-produktu/ksiegarnia/Newsletter: https://naturalnieoogrodach.pl/Strona internetowa: https://naturalnieoogrodach.pl/Kontakt: naturalnieoogrodach@gmail.comPodcastu możesz też słuchać na aplikacjach mobilnych:�� Spotify: https://spoti.fi/2IT0uXP�� Apple Podcasts: https://apple.co/2VN51RHZajrzyj do nas: FB: https://www.facebook.com/Naturalnie-o-ogrodach-803749476630224/IN: https://instagram.com/naturalnie.o.ogrodach/Co to za kanał „Naturalnie o ogrodach”?Opowiadamy o ogrodach naturalnych, ekologicznych, pożytecznych, wiejskich, miejskich i angielskich. Propagujemy i zachęcamy do uprawiania ogrodów ekologicznie, w zgodzie z naturą, bez chemii.#naturalnieoogrodach
Zaczyna się niewinnie. Jedno odwołane spotkanie, dłuższa drzemka w ciągu dnia, niespodziewane obniżenie nastroju. Dni stają się coraz krótsze, zimno odbiera energię, a brak sił wydaje się czymś zupełnie naturalnym. Jednak moment, w którym spadek energii zaczyna wpływać na nasze funkcjonowanie, może być sygnałem ostrzegawczym. O tym, kiedy warto się zatrzymać i jak nie dać się zimowemu przeciążeniu, opowiada psycholożka Karolina Białajczuk. Autorka: Anna Korytowska Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/winter-burnout-co-to-jak-rozpoznac-zimowe-wypaenie-wedlug-psychologa
Jednak międzyświątecznie, ale przychodzimy z dobrym słowem. Posłuchaj no.Linki z odcinka:tegoroczna edycja Secret Santa: https://forum.yeswas.pl/t/vi-wasaczowe-secret-santa-2025-pochwal-sie-podarkiem/Wojta pomysł zrobiony 10x lepiej: https://vm.tiktok.com/ZNR6FSRSp/Pluribus: https://tv.apple.com/pl/show/pluribus/umc.cmc.37axgovs2yozlyh3c2cmwzlza?ctx_agid=431d7d25Anna's Archive: https://pl.annas-archive.org/blog/backing-up-spotify.htmlNasze sociale:Nasza instancja Fediverse: https://wspanialy.euArlena: https://x.com/wittaminaPaweł: https://wspanialy.eu/@pawelWojtek: https://bsky.app/profile/wojtek.omg.lolZostań mecenasem naszego podcastu. Już od 15 zł lub 3$ odblokuj dostęp do półodcinków After Dark dostępnych tylko dla Patronów. Kliknij tu (https://www.patreon.com/ywp) i wspieraj redakcję Yes Was.Potrzebujesz maila albo VPN? Polecamy: Fastmail – https://bit.ly/FastmailYWP, Surfshark – https://surfshark.deals/yeswas.Porozmawiaj z nami i naszą cudowną społecznością na forum Yes Was Podcast: https://forum.yeswas.pl.Możesz być z nami w kontakcie także na grupie na Telegramie: https://yeswas.club (00:05) Wstęp(01:22) Secret Santa 2025(13:40) Pomysł nic nie warty(33:19) Pluribus(48:22) Ania skopiowała Spotify(59:15) A w After Darku...(1:00:28) Outro BMC Hosted by Simplecast, an AdsWizz company. See pcm.adswizz.com for information about our collection and use of personal data for advertising.
Aleksandra Zbroja rozmawia z reporterką i dziennikarką "Gazety Wyborczej" Oktawią Kromer o hałasie. Gdy zbliża się Sylwester, powraca temat hucznych wystrzałów płoszących zwierzęta. Jednak nie tylko w tym okresie jesteśmy eksponowani na bardzo głośne dźwięki. Co to z zasadzie jest hałas? Jakie są jego źródła? Jakie obowiązują normy i czy dźwięki nawet mieszczące się w tych normach, mogą być dla nas niebezpieczne? Co robić, by walczyć z uporczywym hałasem? Reportaż Oktawii Kromer przeczytacie tu: https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,32329949,coraz-glosniej-dariusz-wywalczyl-tyle-ze-wiadukt-powstal-20.html Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
30 listopada 1939 roku wojska radzieckie dokonują inwazji na Finlandię. Wszyscy spodziewają się, że ten skandynawski kraj szybko ugnie się pod naporem Sowietów. Jednak po kilku tygodniach walk Finlandia nadal skutecznie się broni, a Związek Radziecki ponosi ogromne straty. W jaki sposób Finom udało się zatrzymać przeważające siły wroga? I jak wojna zimowa obnażyła słabość Armii Czerwonej? W Misji specjalnej odsłaniamy kulisy wojny zimowej (1939-40) która przejdzie do historii także pod nazwą Talvisota.
Karp, opłatek, bigos, pierniki, makowce. Trudno sobie bez nich wyobrazić polski, świąteczny stół. Jednak nazwy tych przysmaków wywodzą się z języka niemieckiego. "Niemieckie tropy przewijają się przez całą polską Wigilię" - mówi językoznawczyni dr Agata Hącia. Na polsko-niemiecką Wigilię zaprasza Marta Przybylik. Kontakt: cosmopopolsku@rbb-online.de Homepage: cosmopopolsku.de Facebook: www.facebook.com/cosmopopolsku Von Marta Przybylik-Wisniewska.
Śmiertelna w skutkach masowa strzelanina na Bondi zaostrzyła ogólnokrajową debatę na temat przepisów dotyczących broni palnej w Australii. Jednak niektórzy prominentni politycy, w tym były premier John Howard, ostrzegają przed tym, by debata ta nie odciągnęła uwagi od narastającego zagrożenia antysemityzmem. Jakie są więc przeciwstawne argumenty zwolenników zaostrzenia kontroli broni oraz lobby prorozbrojeniowego w kwestii tego, czy obecne prawo jest wystarczające? W jaki sposób ta tragedia napędza kontrowersyjną polityczną dyskusję wokół imigracji i australijskich wartości.
„Niewidzialna ręka algorytmu” porządkuje informacyjny chaos i pozwala zaoszczędzić czas. Jednak ta wygoda ma swoją cenę. Niekontrolowana personalizacja treści stopniowo ogranicza pole widzenia odbiorcy. Co gorsza, jest to proces subtelny. Dlatego pierwszy krok to – wiedzieć.
Jest rok 15156. Środowisko archeologów już od setek lat poszukuje ruin mitycznego Centralnego Portu Komunikacyjnego, jednego z najważniejszych obiektów z okresu trzecio-er-peu. O CPK wspominają liczne zachowane źródła, ale jak dotąd nikomu nie udało się natrafić na żaden ślad tego tajemniczego obiektu. Nie jest też do końca jasne, czym owo CPK było. Jednak ilość wypowiedzi, pochwał na jego temat świadczy o tym, że musiało to być miejsce o niebagatelnym znaczeniu. Niektórzy wysnuwają teorię, że chodziło o stolicę trzecio-er-peu, inni że było to niezwykle ważne miejsce kultu, przejścia ze świata żywych do krainy umarłych, o czym mogą świadczyć liczne nawiązania do skrzydeł i odlotu na zachód, gdzie zachodzi Słońce, odwieczny symbol życia i śmierci. Archeolodzy spierają się też czy CPK i Port Polska to te same obiekty.
W mediach Japonia uchodzi za kraj idealny - nowoczesny, bezpieczny, połączenie zen, filozofii szczęścia, pysznego jedzenia, minimalizmu z maksymalizmem. Jednak mimo również naszych zachwytów kraj ten zmaga się w wieloma problemami społecznymi i kryzysem zdrowia psychicznego. W tym odcinku dzielimy się swoimi przemyśleniami pobytów w Japonii oraz zainteresowaniami.Wspominamy o:"Rekin z parku Yoyogi", Joanna Bator "Jak zostać Japończykiem""Zrozumieć Japonię", Dorota Ugorowska_________Autopromocja:
V letošním roce si připomínáme několik výročí moderních dějin. Jednak jde o konec druhé světové války v Evropě a konec války v Tichomoří, zároveň si Rakousko připomíná 70. výročí stažení spojeneckých vojsk a vyhlášení neutrality.