POPULARITY
Nie szukał tematów – to tematy przychodziły do niego. Jan Abgarowicz wspomina w Poranku Radia Wnet ks. Isakowicza-Zaleskiego jako człowieka Ewangelii i prawdy.W drugą rocznicę śmierci Tadeusz Isakowicz-Zaleski na antenie Radia Wnet padły słowa szczególne. Jan Abgarowicz – Ormianin, bliski przyjaciel i daleki kuzyn duchownego – mówił nie o legendzie medialnej, lecz o człowieku, który „zawsze zachowywał się tak, jak należy”.„Wszyscy starzy Ormianie są spokrewnieni”Jak podkreśla Jan Abgarowicz, więź z ks. Isakowiczem-Zaleskim była czymś więcej niż przyjaźnią.Byliśmy nawet dalekimi kuzynami. Wszyscy starzy Ormianie są ze sobą spokrewnieni– mówił na antenie.Ale był też moim duszpasterzem. I to jest chyba najważniejsze– dodał.
Ks. Armasz Nalbandian jest arcybiskupem Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego w Damaszku. W wywiadzie dla Radia Wnet tłumaczy przywiązanie Ormian żyjących w Syrii do ziemi, która ich przyjęła w czasach rzezi Ormian w Cesarstwie Osmańskim podczas Pierwszej Wojny światowej. Jak zaznacza, przed rozpoczęciem wojny w 2011 roku Ormianie byli świetnie zintegrowani z narodem syryjskim oraz w ramach struktur kościelnych.Podobnie jak w przypadku innych grup syryjskich chrześcijan, po rozpoczęciu wojny domowej Ormianie zaczęli masowo opuszczać kraj. Wielu z nich postanowiło zamieszkać w Armenii, jednocześnie zachowując mocne związki z Syrią.Gość Radia Wnet nie kryje swojego krytycznego spojrzenia na politykę państw zachodnich wobec Syrii. Według niego, decyzja o ścisłym izolowaniu części Syrii znajdującej się pod kontrolą reżimu Baszara al-Asada była błędna i doprowadziła do zniknięcia wewnętrznych sił opozycyjnych, pozbawionych wszelkich form wsparcia międzynarodowego. Jednocześnie państwa zachodnie postanowiły popierać grupy opozycyjne nie mające żadnych realnych związków z Syrią. Arcybiskup Naldandian ocenia, że do szybkiego obalenia reżimu doszło dzięki porozumieniu między wieloma graczami zagranicznymi i lokalnymi.
Podobno dawniej to miejsce zwane było Czarnym Ogrodem. Ogród relatywnie niewielki, jednak przez co najmniej 100, a może i 200 lat rozpalał wyobraźnię dwóch nacji. Górski Karabach zarówno dla Ormian, jak i dla Azerbejdżan był matecznikiem narodowych mitów i emocji. Tu rozgrywały się walki, sąsiedzkie konflikty oraz krwawe wojny. Ostatnia z nich wybuchła w 2020 roku i postawiła kropkę nad “i”. Tylko czy na pewno? Czy spór o Górski Karabach ma jeszcze znaczenie? I na ile Azerbejdżanie i Ormianie są w stanie znaleźć język porozumienia?Wszystkie głosy, które usłyszycie w tym odcinku należą do fizycznych, rzeczywiście istniejących osób i nie zostały wygenerowane maszynowo przez algorytmy. ✅ Wspieraj Brzmienie Świata na Patronite: https://patronite.pl/brzmienie-swiata
Na początku XX wieku Ormianie byli najsilniejszą, zwartą mniejszością narodową na obszarze Imperium Osmańskiego - wskazuje historyk.
Chodzi o to, by Ormianie już nigdy na te tereny nie wrócili - mówi korespondent wojenny.
Ruben Wardanjan to oligarcha pełną gębą, ale z ludzką twarzą. Ormianie z Karabachu uwierzyli mu, że jest ich wybawcą. Miał wszystko, co trzeba – głównie pieniądze. Autorki reportażu: Stasia Budzisz i Aneta Strzemżalska Czyta: Kamila Kalińczak Autor Ilustracji: Michał Bednarski
PW skupił się na Kaukazie, w Gruzji weszło „prawo o agentach”, jednocześnie kończy się ostatni rozdział Górskiego Karabachu. Dr Konrad Zasztowt, Wydział Orientalistyczny UW, skomentował wycofanie rosyjskiego kontyngentu wojskowego z Górskiego Karabachu: Formalnie Rosjanie mogli tam jeszcze pozostać do przyszłego, do przyszłego roku, bo zgodnie z tym porozumieniem, które zakończyło drugą wojnę o Górski Karabach w 2020 roku, rosyjski kontyngent mógł tam pozostać na pięć lat, do momentu, kiedy obie strony, czyli Armenia, Azerbejdżan, mogłyby się zgodzić na przedłużenie jego tam obecności bądź nie. Ale oczywiście w sytuacji, kiedy na jesieni, we wrześniu zeszłego roku. Azerbejdżan przeprowadził kolejną operację wojskową, w rezultacie której zajął stolicę Górskiego Karabachu. W rezultacie wszyscy Ormianie ponad sto tysięcy Ormian, którzy zamieszkiwali ten region, wyjechali. No to obecność tego kontyngentu rosyjskiego, tych tak zwanych sił pokojowych straciła sens, bo oni głównie po to tam byli, żeby chronić właśnie tą cywilną ludność ormiański. Stąd też tu jest ten główny. No i główny zarzut ze strony Armenii pod adresem Rosji także. Rosjanie czy ci rosyjscy żołnierze nie obronili jej. Wygląda na to, że sami Rosjanie uznali, że ta sytuacja jest absurdalna. Siły pokojowe w regionie, gdzie już pozostaje tylko jedna strona, czyli Azerbejdżan. A Ormianie? Ormian już tam nie ma. Ambasador Batu Kutelia, pracownik naukowy Foreign Policy Research Institute, były ambasador w USA, były szef Służby Wywiadu Zagranicznego Gruzji, członek zarządu Atlantic Council of Georgia oraz profesor na Uniwersytecie Alte w Tbilisi i Webster University. W rozmowie z Piotrem Mateuszem Bobołowiczem opowiedział on o zawłaszczeniu państwa według rosyjskiego wzorca, które odbywa się aktualnie w Gruzji pod rządami oligarchicznych elit podległych Iwaniszwilemu. Całość rozmowy jest dostępna tutaj: Olga Siemaszko przedstawiła wiadomości białoruskie. Audycję realizował Filip Kwiatkowski, prowadził Wojciech Jankowski.
Prawie wszyscy Ormianie uciekli z Górskiego Karabachu, Azerbejdżan przejmuje pełną kontrolę nad regionem, o który przez ostatnie 30 lat toczono krwawe wojny. Czy dojdzie do wojny w samej Armenii, czy premier tego kraju utrzyma władzę i prozachodni kurs? Jak zachowają się inni gracze w regionie: Rosja, Turcja, Iran i Izrael? W Szwecji znaczący wzrost zabójstw dokonywanych przez gangi. Dlaczego ten kraj nie umie poradzić sobie ze zorganizowaną przestępczością? W Holandii wraca przemoc na trybunach piłkarskich. A może nigdy nie odchodziła? Dzięki sztucznej inteligencji sparaliżowany pacjent odzyskał władzę w rękach i palcach. Czy AI będzie nas ratowała w sytuacjach beznadziejnych? Czy Chiny już wygrały z Zachodem? W programie wywiad z wybitnych politologiem, który twierdzi, że Ameryka nie jest w stanie powstrzymać wzrostu Pekinu. A także: w co i dlaczego ubierają się politycy? Rozkład jazdy: (2:00) Krzysztof Strachota o Górskim Karabachu (18:39) Maciej Czarnecki o gangach w Szwecji (38:30) Świat z boku - Grzegorz Dobiecki o ubraniach polityków (44:05) Raport o książkach (49:14) Podziękowania (54:35) Michał Banasiak o holenderskiej przemocy na trybunach (1:11:21) Kishore Mahbubani o gospodarczym wyścigu USA i Chin (1:38:53) Tomasz Rożek o AI w medycynie (2:01:07) Do usłyszenia
Azerbejdżan w dwa dni wygrał konflikt, który podzielił go z Armenią ponad 100 lat temu. Stawką był Górski Karabach - jedyna prowincja poza granicami Armenii, gdzie Ormianie stanowili większość. Już niedługo, bo przez górskie drogi uciekają dziesiątki tysięcy ludzi. Azerowie przejmą opustoszałe terytorium. Czy na tym się zatrzymają? Skąd bierze się ich dominacja wojskowa? Jaka jest szansa na stabilizację w regionie? Jakie jeszcze zmiany go czekają poza końcem sporu o Karabach? I czy armeński premier utrzyma stanowisko po takiej porażce? Na podkast zapraszają: Wojciech Jagielski i Krzysztof Story.
Operacja militarna Azerbejdżanu zakończyła istnienie Górskiego Karabachu. Zamieszkujący to parapaństwo Ormianie uciekli do Armenii. Dlaczego emigracja osiągnęła tak masową skalę? Jakie może mieć konsekwencje polityczne dla Armenii? Opowiada analityk OSW, Wojciech Górecki.
Partner programu: E2V https://e2v.pl/ ℹ️ Eskalowanie konfliktu przez Ukrainę może skończyć się rozszerzeniem embarga na ukraińskie produkty rolne ℹ️ Ormianie w Górskim Karabachu poddali się po jednym dniu ofensywy armii Azerbejdżanu ℹ️ Włoska premier Giorgia Meloni nie chce przekształcenia jej kraju w europejski obóz dla uchodźców ℹ️ Niemieccy Zieloni i liberałowie domagają się zaostrzenia polityki imigracyjnej ℹ️ Francja lobbuje za wprowadzeniem minimalnej ceny biletów lotniczych ℹ️ Szwecja ogranicza wydatki na ochronę środowiska i politykę klimatyczną Informacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek. Wspieraj Układ Otwarty: https://patronite.pl/igorjanke
To nieco ryzykowne porównanie: Albania i Rzeczpospolita Obojga Narodów, ale takie echo gdzieś tam... szemrze. To nie jest oczywiste echo. Trzeba się wsłuchać (słuchać słuchać) i nie zamykać w ramach lekcji historii. Bo nie chodzi o podobieństwo w detalach, ale o pewien background, który badała, podążając za hasłem - życia duchowego w Albanię. Teraz. DZiś. A dziś nie jest ono mocno rozbuchane, było straszliwie tłamszone za rządów Envera Hodży, ale - jest. I ma swoje ciekawe odsłony. Najpierw warto zobaczyć, poczuć to, o czym mówił mi jeden bohaterów mojej podcastowej przygody: I rzeczywiście, do Bektazsyotów można chociaż ich siedziba jest na obrzeżach stolicy. Daleko. Ale można znaleźć drogę Dla chcącego.. wiadomo Przypominając sobie o tym wszystkich i oglądając też zdjęcia Marubiego, z muzeum fotografii w Szkodrze (notabene, bardzo ciekawe miejsce) - widzę tę spokojną otwartość na inne religie. Bez zacietrzewienia. I myślę, że kiedyś Rzeczpospolita Obojga Narodów była krajem równie spokojnym w tym względzie. Naprawdę mieszkało tu przez wiele lt - wiele różnych narodowości, ale - trzon stanowili Polacy i Litwini, ale żyli tam też : Rusini, Ormianie, Żydzi, Niemcy Tatarzy, a także tak zwana : "ludność napływowa", a zatem : Włosi, Szkoci, Holendrzy a także nawet Francuzi. Przez przeszło dwa stulecia wszystkie te narodowości tworzyły ogromny kilkumilionowy organizm państwowy i jakoś to działało. Do czasu, wiemy. Potem spokój był na wagę złota. A skąd to złoto i dla kogo - to już inna opowieść A tymczasem, próbuję odczuć tę albańską otwartość - docieram do do siedzimy Bektarysztów w Tiranie.by tam uslyszeć” :nie przychodź nie przychodź nie przychodź już tłumaczę - nie była ta fraza skierowana bezpośrednio do mnie. To część ceremoniału bektaszyckiego. Ale po kolei: Przypominam, że to odłam mistyczny islamu, budowany na szamanizmie , ezoteryczne, z elementami chrześcijaństwa także i motywami innych ścieżek duchowych. W Tiranie miałam szansę porozmawiać z babą Mondim, albański przywódcą religijny i ósmy Bektashi Dedebaba tegoż bractwa. rozmowę tłumaczyć Pan Astrit i w odcinku jest jej istotny fragment. A 18 lat, symboliczny wiek w którym samoświadomość jakoś już jest wpisana w człowieka. Tak to jest w tej kulturze, ale samoświadome przyjęcie jakiejkolwiek ścieżki na pewno służy rozwojowi człowieka. Czy można się rozwija poza religijnością, cóż - a czy można poza kulturą.. cóż Jednak duchowe ścieżki Albanii prowadzą w jeszcze inne kierunki o których - opowiem już wkrótce.
Co 10-ty obywatel w II RP był… Ukraińcem. Funkcjonują ukraińskie partie, gazety, organizacje, grupy literackie, a jeden z Ukraińców zostaje nawet wicemarszałkiem polskiego Sejmu. W tym odcinku usłyszymy o szalonych ideach, o politycznych debatach, o zmianach wyznania, często z powodów matrymonialnych, ale też o ikonie ukraińskiego nacjonalizmu, której praca w nocnych klubach nie przeszkodziła zostać nauczycielką. Pojawi się też zabójstwo na tle kanonicznym, czyli archimandryta zabija arcybiskupa. Wystrzałem z pistoletu.
Odwiedzamy dwa ormiańskie miasta - Sotk i Dżermuk, w które uderzyły azerskie wojska w nocy z 12 na 13 września br., podczas niedawnej eskalacji długotrwałego konfliktu między Armenią a Azerbejdżanem. Te dwa państwa Kaukazu Południowego od dziesięcioleci są zaangażowane w spór o Górski Karabach. To terytorium etnicznie ormiańskie, ale geograficznie położone w Azerbejdżanie. Od upadku Związku Radzieckiego Armenia i Azerbejdżan kwestionują jego status. Długoletni konflikt to przede wszystkim dwie wojny. Pierwsza trwała od końca 1991 do 1994 r., a druga miała miejsce jesienią 2020 r., kiedy na świecie panowała jeszcze pandemia COVID-19. Najnowsza eskalacja przemocy wysiedliła tymczasowo 2500 cywilów, a zginęło w niej 200 żołnierzy. „Zobacz, jakie życzenia z okazji urodzin wysłał mi Azerbejdżan”, mówi 60-letni Valery Poghosyan, kierowca ciężarówki, wskazując na dużą dziurę w ścianie swojego salonu w Sotk. Jego 60. urodziny miały miejsce zaledwie trzy dni po eskalacji konfliktu. Podobnie jak wiele innych osób w tym mieście, jego rodzina to etniczni Ormianie, którzy uciekli z Azerbejdżanu na początku lat 90., podczas pierwszej wojny o Górski Karabach. Wielu etnicznych Ormian uciekło z Azerbejdżanu i przybyli tutaj, a mieszkający tu Azerowie uciekli do Azerbejdżanu. W naszym podcaście znajdziecie analizę geopolityczną i konsekwencje społeczne konfliktu oraz wywiady z Zarą Amatuni, rzeczniczką delegacji Armenii z ramienia Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża, z Richardem Giragosianem, założycielem Regional Studies Centre, niezależnego geopolitycznego think tanku z siedzibą w Erewaniu, i z Olesią Vartanyan, starszą analityczką ds. Kaukazu Południowego z Crisis Group. „To frustrujące, że ludzie nie zwracają uwagi na fakt, że nie są to tylko terytoria”, mówi Olesya Vartanyan. „Na mapach wyglądają na terytoria mające pewne kształty, góry, jeziora, ale to miejsca, w których mieszkają ludzie”. -- Dołącz do grona Patronek i Patronów Outriders - https://go.outride.rs/patroni
W Polsce jest około 25 tysiecy osób tej narodowości, 80% z nich mieszka w Warszawie i na Mazowszu. Pierwsza duża grupa przyjechała w latach 60 po zakończeniu wojny francusko-wietnamskiej, kolejne napływały w drugiej połowie lat 60. Rząd komunistyczny Wietnamu wysyłał swoich obywateli do krajów bloku wschodniego, wielu z nich przybyło do Polski w celach ekonomicznych, by handlować z wiekszym zyskiem niż u siebie. Nasz Gość jest założycielem Stowarzyszenia Wietnamczyków w Polsce "Solidarność i przyjaźń" oraz Stowarzyszenia Biznesmenów wietnamskich. Jak na co dzien wyglada życie wietnamskich rodzin? Jak radzą sobie z językiem i czy dobrze się czują w Polsce? Z Wietnamczykiem, panem Nguyen Van Thai, społecznikiem, doktorem habilitowanym Politechniki Warszawskiej oraz tłumaczem "Pana Tadeusza" i "Chłopów" W. Reymonta na język wietnamski, rozmawia Dorota Sołowiej. Warszawa i Mazowsze coraz bardziej stają się przestrzenią dla wielu kultur, ale jednocześnie zawsze nią były. Ormianie, Tatarzy, Karaimi, Żydzi, Romowie czy Ukraińcy od setek lat wpisują się w polskie dziedzictwo. Coraz więcej zauważamy także cudzoziemców z Azji i Afryki. O tym, co nas zachwyca, fascynuje, a może irytuje i czego się obawiamy w stosunku do innych kultur? Co zyskujemy, a może coś tracimy w kontakcie z nimi? Co w naszej kulturze pochodzi z obcych tradycji? Czym jest mniejszość narodowa i etniczna? Czy wzajemne poznawanie się prowadzi do zrozumienia? Na te pytania w audycji Doroty Sołowiej odpowiedzą eksperci z Polski i z zagranicy. Autorka audycji: Dorota Sołowiej Sondę przygotowała Agata Pniewska. Zadanie dofinansowane ze środków z budżetu Województwa Mazowieckiego.
W Polsce jest ich około czternastu tysięcy. Po komunistycznej akcji Wisła, polegajcej na wysiedleniu z terenu Polski południowo-wschodniej ludności rusińskiej/łemkowskiej, najwięcej z nich znalazło nowy dom w zachodniej Polsce. Mieszkający obecnie na "Łemkowynie" to Ci, którym udało się powrócić lub ich potomkowie. Po wielu dziesięcioleciach trwania w ukryciu i prześladowań ze strony władz komunistycznych prężnie odbudowują swoją tożsamość. Z Łemkiem, Damianem Trochanowskim rozmawia Dorota - Sołowiej Warszawa i Mazowsze coraz bardziej stają się przestrzenią dla wielu kultur, ale jednocześnie zawsze nią były. Ormianie, Tatarzy, Karaimi, Żydzi, Romowie czy Ukraińcy od setek lat wpisują się w polskie dziedzictwo. Coraz więcej zauważamy także cudzoziemców z Azji i Afryki. O tym, co nas zachwyca, fascynuje, a może irytuje i czego się obawiamy w stosunku do innych kultur? Co zyskujemy, a może coś tracimy w kontakcie z nimi? Co w naszej kulturze pochodzi z obcych tradycji? Czym jest mniejszość narodowa i etniczna? Czy wzajemne poznawanie się prowadzi do zrozumienia? Na te pytania w audycji Doroty Sołowiej odpowiedzą eksperci z Polski i z zagranicy. Autorka audycji: Dorota Sołowiej Sondę przygotowała Agata Pniewska. Zadanie dofinansowane ze środków z budżetu Województwa Mazowieckiego.
Przybyli z Półwyspu Krymskiego na tereny Rzeczpospolitej w końcu XIV wieku. Są najmniejszą mniejszością etniczną w Polsce. Ich wiara opierała się na mozaiźmie - na 10 przykazaniach a cieszyli się opinią nieposzlakownie uczciwych. Jaka była ich przeszłość i jaka jest teraźniejszość? Z Adamem Dubińskim, polskim Karaimem, rozmawia autorka cyklu, Dorota Sołowiej. Warszawa i Mazowsze coraz bardziej stają się przestrzenią dla wielu kultur, ale jednocześnie zawsze nią były. Ormianie, Tatarzy, Karaimi, Żydzi, Romowie czy Ukraińcy od setek lat wpisują się w polskie dziedzictwo. Coraz więcej zauważamy także cudzoziemców z Azji i Afryki. O tym, co nas zachwyca, fascynuje, a może irytuje i czego się obawiamy w stosunku do innych kultur? Co zyskujemy, a może coś tracimy w kontakcie z nimi? Co w naszej kulturze pochodzi z obcych tradycji? Czym jest mniejszość narodowa i etniczna? Czy wzajemne poznawanie się prowadzi do zrozumienia? Na te pytania w audycji Doroty Sołowiej odpowiedzą eksperci z Polski i z zagranicy. Sondę przygotowała Agata Pniewska. Zadanie dofinansowane ze środków z budżetu Województwa Mazowieckiego.
Warszawa i Mazowsze coraz bardziej stają się przestrzenią dla wielu kultur, ale jednocześnie zawsze nią były. Ormianie, Tatarzy, Karaimi, Żydzi, Romowie czy Ukraińcy od setek lat wpisują się w polskie dziedzictwo. Coraz więcej zauważamy także cudzoziemców z Azji i Afryki. O tym, co nas zachwyca, fascynuje, a może irytuje i czego się obawiamy w stosunku do innych kultur? Co zyskujemy, a może coś tracimy w kontakcie z nimi? Co w naszej kulturze pochodzi z obcych tradycji? Czym jest mniejszość narodowa i etniczna? Czy wzajemne poznawanie się prowadzi do zrozumienia? Na te pytania w audycji Doroty Sołowiej odpowiedzą eksperci z Polski i z zagranicy. Autorka audycji: Dorota Sołowiej Sondę przygotowała Agata Pniewska. Zadanie dofinansowane ze środków z budżetu Województwa Mazowieckiego.
Warszawa i Mazowsze coraz bardziej stają się przestrzenią dla wielu kultur, ale jednocześnie zawsze nią były. Ormianie, Tatarzy, Karaimi, Żydzi, Romowie czy Ukraińcy od setek lat wpisują się w polskie dziedzictwo. Coraz więcej zauważamy także cudzoziemców z Azji i Afryki. O tym, co nas zachwyca, fascynuje, a może irytuje i czego się obawiamy w stosunku do innych kultur? Co zyskujemy, a może coś tracimy w kontakcie z nimi? Co w naszej kulturze pochodzi z obcych tradycji? Czym jest mniejszość narodowa i etniczna? Czy wzajemne poznawanie się prowadzi do zrozumienia? Na te pytania w audycji Doroty Sołowiej odpowiedzą eksperci z Polski i z zagranicy. Autorka audycji: Dorota Sołowiej Sondę przygotowała Agata Pniewska. Zadanie dofinansowane ze środków z budżetu Województwa Mazowieckiego.
Warszawa i Mazowsze coraz bardziej stają się przestrzenią dla wielu kultur, ale jednocześnie zawsze nią były. Ormianie, Tatarzy, Karaimi, Żydzi, Romowie czy Ukraińcy od setek lat wpisują się w polskie dziedzictwo. Coraz więcej zauważamy także cudzoziemców z Azji i Afryki. O tym, co nas zachwyca, fascynuje, a może irytuje i czego się obawiamy w stosunku do innych kultur? Co zyskujemy, a może coś tracimy w kontakcie z nimi? Co w naszej kulturze pochodzi z obcych tradycji? Czym jest mniejszość narodowa i etniczna? Czy wzajemne poznawanie się prowadzi do zrozumienia? Na te pytania w audycji Doroty Sołowiej odpowiedzą eksperci z Polski i z zagranicy. Autorka audycji: Dorota Sołowiej Sondę przygotowała Agata Pniewska. Zadanie dofinansowane ze środków z budżetu Województwa Mazowieckiego.
W Armenii od kilku tygodni trwają antyrządowe protesty, które stały się intensywniejsze od początku tego miesiąca. Opozycja oskarża premiera Nikola Paszyniana o to, że chce zdradzić interesy narodowe, Górskiego Karabachu i całkowicie oddać to terytorium Azerbejdżanowi. Co oznaczałoby porozumienie i czy Armenia wyszłaby wówczas z geograficznego lockdownu? Czym dla Ormian jest Karabach? O to pytam Macieja Falkowskiego, autora książki “Armenia. Obieg zamknięty”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Czarne, byłego dyplomatę w Erywaniu i wieloletniego analityka OSW. Bardzo dziękuję za Państwa wsparcie na Zrzutce i Patronite https://patronite.pl/PoProstuWschod https://zrzutka.pl/6m35sn. Playlista Radio Wschód, czyli najlepsza muzyka ze Wschodu https://cutt.ly/BRLGvhP W tym podcaście wykorzystałem fragment utworu: Serj Tankian - Artsakh Zachęcam do zajrzenia na fan-page Po prostu Wschód na Facebooku https://www.facebook.com/poprostuwschod
T. Ouerghi i O. Pustovyi Warszawa i Mazowsze coraz bardziej stają się przestrzenią dla wielu kultur, ale jednocześnie zawsze nią były. Ormianie, Tatarzy, Karaimi, Żydzi, Romowie czy Ukraińcy od setek lat wpisują się w polskie dziedzictwo. Coraz więcej zauważamy także cudzoziemców z Azji i Afryki. O tym, co nas zachwyca, fascynuje, a może irytuje i czego się obawiamy w stosunku do innych kultur? Co zyskujemy, a może coś tracimy w kontakcie z nimi? Co w naszej kulturze pochodzi z obcych tradycji? Czym jest mniejszość narodowa i etniczna? Czy wzajemne poznawanie się prowadzi do zrozumienia? Na te pytania w audycji Doroty Sołowiej odpowiedzą eksperci z Polski i z zagranicy. Autorka audycji: Dorota Sołowiej Sondę przygotowała Agata Pniewska. Zadanie dofinansowane ze środków z budżetu Województwa Mazowieckiego.
Warszawa i Mazowsze coraz bardziej stają się przestrzenią dla wielu kultur, ale jednocześnie zawsze nią były. Ormianie, Tatarzy, Karaimi, Żydzi, Romowie czy Ukraińcy od setek lat wpisują się w polskie dziedzictwo. Coraz więcej zauważamy także cudzoziemców z Azji i Afryki. O tym, co nas zachwyca, fascynuje, a może irytuje i czego się obawiamy w stosunku do innych kultur? Co zyskujemy, a może coś tracimy w kontakcie z nimi? Co w naszej kulturze pochodzi z obcych tradycji? Czym jest mniejszość narodowa i etniczna? Czy wzajemne poznawanie się prowadzi do zrozumienia? Na te pytania w audycji Doroty Sołowiej odpowiedzą eksperci z Polski i z zagranicy. Autorka audycji: Dorota Sołowiej Sondę przygotowała Agata Pniewska. Zadanie dofinansowane ze środków z budżetu Województwa Mazowieckiego.
Podcasty Radia Wnet / Warszawa 87,8 FM | Kraków 95,2 FM | Wrocław 96,8 FM / Białystok 103,9 FM
Dr Michał Sadłowski zauważa, że skutki sankcji na Rosję mogę się odbić na gospodarce Armenii. Wielu Rosjan ucieka do Armenii. Ormianie obawiają się, że wygrana Rosji nad Ukrainą będzie oznaczać zacieśnienie kontroli Moskwy nad Kaukazem Płd. Ekspert ds. obszaru postsowieckich wskazuje, że sojusznicy Kremla źle odebrali inwazję na Ukrainę. Informuje, że Rosjanie odczuwają skutki zachodnich sankcji. Nastroje w Rosji są bardzo pesymistyczne. --- Send in a voice message: https://anchor.fm/radiownet/message
Podcasty Radia Wnet / Warszawa 87,8 FM | Kraków 95,2 FM | Wrocław 96,8 FM / Białystok 103,9 FM
Jagoda Calvino wyjaśnia czym zajmuje się organizacja L'Œuvre d'Orient. Pomaga ona chrześcijanom na Bliskim Wschodzie od połowy XIX w. Nasz gość przypomina, że jest to region w którym chrześcijaństwo się narodziło. L'Œuvre d'Orient nadzoruje swoje projekty od początku aż do końca ich realizacji. Podkreśla, że metropolita paryski abp Michel Aupetit, który na początku miesiąca podał się do dymisji, był dobrym pasterzem. Paryżanie modlą się za niego. Trzeba przypomnieć, że to był bardzo dobry Apostoł i porwał [za sobą] dużo młodzieży, studentów. Miał bardzo dobry kontakt [z wiernymi]. Nasz gość podkreśla, że L'Œuvre d'Orient France jest w trakcie zakładania siostrzanych organizacji w innych europejskich państwach. Chcemy, żeby działalność stowarzyszenia była głównie nastawiona na poznanie chrześcijan orientalnych. Zauważa, że w Polsce nie znamy potrzeb bliskowschodnich chrześcijan. Wyjaśnia, że Opole zostało wybrane do założenia Instytutu Chrześcijan Orientalnych, gdyż tam mieszkają "nasi" chrześcijanie orientalni- Ormianie. Nie znaczy to jednak, że nie pamiętają o choćby maronitach. --- Send in a voice message: https://anchor.fm/radiownet/message
Sto lat temu Ormianie budowali swoją świadomość narodową w oparciu o piosenki ludowe. Jaka więc muzyka najlepiej oddaje ich dzisiejszą tożsamość: nu metal z diaspory, militarnie nastawiony pop, czy biesiadne disco z korzeniami daleko od domu? O stosunkach społecznych i popkulturze w Armenii opowiada Ewa Polak, analityczka i antropolożka polityki krajów byłego ZSRR. Nagrania możesz odsłuchać na stronie: http://www.dzialzagraniczny.pl/ Lub w aplikacjach: Spotify, iTunes, Google Podcasts, Pocket Casts, Stitcher, Overcast, Podplayer i Podkasty.info Jeżeli podoba Ci się ten podcast, to możesz mnie też wesprzeć dobrowolną wpłatą w serwisie Patronite: https://patronite.pl/dzialzagraniczny
Na mocy deklaracji o zawieszeniu broni z 9 listopada strony mają prowadzić rozmowy na temat uregulowania konfliktu, w tym pełnej wymiany jeńców, odblokowania kanałów transportowych, demarkacji i delimitacji granicy. Wojciech Górecki zwraca uwagę na ogólność podpisanego porozumienia i sprzeczne interesy: Baku chce, jak najszybciej je zrealizować, przede wszystkim, odblokować drogi. Erywań z kolei chciałby doprowadzić do powrotu jeńców wojennych i nie ustępować w kwestii dróg. - Azerbejdżan żeby zwiększyć presję na Armenię i Rosję, która jest gwarantem porozumienia, prowadzi dość agresywną politykę - podkreślił ekspert OSW.Do Karabachu wprowadzono też rosyjskie siły pokojowe, które mają tam pozostać przez co najmniej pięć lat. Premier Armenii Nikol Paszynian chciałby rozszerzyć obecność tego kontyngentu. Baku się temu sprzeciwia ponieważ dla Azerbejdżanu korzystniejsza byłaby większa obecność Turcji, a nie Rosji. Wojciech Górecki podkreśla przy tym, że obydwu stronom nie zależy na przejściu konfliktu w ostrą fazę. - Jest to bardziej przeciąganie liny - mówi. Więcej o sytuacji na Kaukazie, w tym, jak to wpływa na wewnętrzną sytuację polityczną w Armenii, w podcaście Piotra Pogorzelskiego. Rozmowa została udostępniona bezpłatnie w ramach współpracy pomiędzy autorem podcastu i portalem Nowa Europa Wschodnia [new.org.pl]. Projekt "Po prostu Wschód" można wesprzeć na Patronite.
Podcasty Radia Wnet / Warszawa 87,8 FM | Kraków 95,2 FM | Wrocław 96,8 FM / Białystok 103,9 FM
Jan Abgarowicz i Bogdan Kasprowicz o Rafale Lemkinie w 111 rocznicę urodzin. Jego najbardziej popularnym osiągnięciem było sformułowanie definicji ludobójstwa. Przy ulicy Kredytowej 6 w Warszawie odsłonięto w czwartek tablicę poświęconą Rafałowi Lemkinowi. Omówiona zostaje również sytuacja polityczna w Armenii. --- Send in a voice message: https://anchor.fm/radiownet/message
Podcasty Radia Wnet / Warszawa 87,8 FM | Kraków 95,2 FM | Wrocław 96,8 FM / Białystok 103,9 FM
Dr Grair Magakian stwierdza, że nie może być perspektywy ormiańskiej albo azerskiej, ale jedna perspektywa faktów. Nazywa Azerbejdżan krajem totalitarnym. Zaskoczony jest stwierdzeniem, że z punktu widzenia Azerbejdżanu sprawa jest zamknięta. Odwołuje się do rezolucji Parlamentu Europejskiego ws. armeńskich jeńców wojennych przetrzymywanych przez Azerbejdżan. Przyznaje, że Ormianie źle przeżywają przegraną w wojnie z Azerbejdżanem. Ocenia, iż błędem było liczenie na międzynarodową pomoc. --- Send in a voice message: https://anchor.fm/radiownet/message
Podcasty Radia Wnet / Warszawa 87,8 FM | Kraków 95,2 FM | Wrocław 96,8 FM / Białystok 103,9 FM
Krzysztof Jabłonka przypomina dwie tragiczne rocznice dla Ormian, z których pierwsza związana jest z I wojną światową. 24 kwietnia doszło do początku zagłady Ormian na terenie państwa o Ottomańskiego. Tu bardzo wyraźnie zaznaczam, że nie była to Turcja- to była Armenia pod okupacją turecką. Na temat upamiętniania rocznicy ludobójstwa Ormian mówi Hraczja Bojadżjan. Jak zauważa, obecny rok jest szczególnie trudny ze względu na sytuację w Górskim Karabachu. Turcja, Azerbejdżan i dżihadyści z terenów w Syrii i Libii wynajęci przez państwo tureckie zaatakowali Górski Karabach- Republikę Arcach, historyczne tereny ormiańskie zamieszkane przez Ormian. Także jak w 1915 r. Ormianie zostali zostawieni bez pomocy przez resztę świata. Prezes Ormiańsko-Polskiego Komitetu Społecznego przypomina, że wówczas Turcy przesiedlali na zamieszkane przez Ormian tereny ludność turkijską. Obecnie zaś Na terenie Górskiego Karabachu siedzi dzisiaj około 4-5 tysięcy dżihadystów, których sprowadzili z Syrii i Libii. Teraz dostali prawo, żeby z całymi rodzinami się tam osiedlić. Świat nie reaguje, jak mówi Bojadżjan, na zbrodnie Azerbejdżanu i Turcji. Ta ostatnia pod rządami prezydenta Erdoğana okupuje Cypr i terroryzuje Grecję. Dodaje, że Co roku Ormianie zbierają się pod ambasadą Turcji [...] My protestujemy, ponieważ Turcja do dzisiaj nie uznaje ludobójstwa Ormian. W tym roku jednak na przeszkodzie stoi koronawirus. Jak informuje Krzysztof Jabłonka, dzisiaj przypada 77. rocznica zagłady Ormian w Kutach nad Czeremoszem. Współprezes Fundacji Ormiańskiej Maciej Bohosiewicz wyjaśnia, że Ormianie byli dobrze zorganizowani na Pokuciu, przy dawnej granicy polsko-rumuńskiej. Od 19 do 21 kwietnia 1944 r. trwały mordy ukraińskich szowinistów na ludności polskiej i ormiańskiej. Sowieci spokojnie sobie siedzieli w pobliskim miasteczku, a ludobójcy dokonywali makabrycznych mordów. Bojówki OUN-B wykorzystały czas między wycofaniem się sił niemieckich w nocy z 19 na 20 marca, a wkroczeniem Armii Czerwonej 21 kwietnia. Relację z tych tragicznych wydarzeń przekazał Bronisław Ciołek, któremu udało się wraz z rodziną przeżyć: Płonące domy, wpadający jacyś ludzie z siekierami, kosami, cepami podpalający te domy, wyciągający mieszkańców, przybijający do płotów. Zginęło 220 osób, Polaków i Ormian. Ocalali schronili się w kościele. Pomordowani zostali upamiętnieni na grobie Stanisława Ciołka. Na granitowej płycie wyryte są nazwiska ofiar. --- Send in a voice message: https://anchor.fm/radiownet/message
Ormianie przegrali wojnę o Karabach. Trwająca od 27 września krwawa wojna o Górski Karabach zakończyła się podpisaniem przez przywódców Armenii, Azerbejdżanu i Rosji fatalnego dla Ormian porozumienia pokojowego. Strzec jego realizacji będzie Kreml. Tym samym Rosja odzyskuje pełną kontrolę nad Armenią, a Arcach staje się jej kolonią. Z kolei Zachód traci jakiekolwiek możliwości oddziaływania na sytuację na południowym Kaukazie w najbliższym czasie i kompromituje się swoją biernością. Zapraszam do odsłuchania rozmowy z Witoldem Repetowiczem, dziennikarzem i reporterem wojennym specjalizującym się w tematyce bliskowschodniej.
Podcasty Radia Wnet / Warszawa 87,8 FM | Kraków 95,2 FM | Wrocław 96,8 FM / Białystok 103,9 FM
Jerzy Marek Nowakowski wskazuje, że przegrana wojna z Azerbejdżanem zaważy na świadomości Ormian. Upadł mit ich niezwyciężoności, który był mocny na Kaukazie. Ormianie muszą znaleźć inną opowieść niż historia ich zwycięstwa nad Azerbejdżanem. były ambasador Rzeczypospolitej Polskiej na Łotwie oraz w Armenii stwierdza, że Armenia ma trzy ścieżki do wyboru: izraelską, czyli zbrojenie się, szwajcarską, czyli rezygnacja z Górskiego Karabachu i dogadanie się z Turkami i Zachodem oraz osetyjską, czyli scenariusz gnilny Armenii uzależnionej od Rosji i wizji dawnej chwały. Dodaje, że „Armenia jest na granicy wojny domowej”. 40 proc. armeńskiego społeczeństwa uznaje obecnego premiera za zdrajcę. Drugie tyle uważa, że zdradzili poprzednicy Pasziniana. 20 proc. sądzi, że problemem nie jest zdrada, ale błędy wszystkich dotychczasowych ekip rządowych. Nikol Paszinian, jak zauważa nasz gość, jest deklaratywnie prozachodni, ale faktycznie prorosyjski. Oskarża się go o dumę, która nie pozwala mu być dobrym przywódcą. „Europa i Stany Zjednoczone się z tej gry wypisały” - zauważa dyplomata. Termin ofensywy został dobrze wybrany. Amerykanów zajmowały Postawę Armenii wobec Rosji cechuje syndrom sztokholmski. Rosjanin jest jednocześnie dla Ormianina zdrajcą i tym, który Armenię ratuje w ostatniej chwili. --- Send in a voice message: https://anchor.fm/radiownet/message
Co zostało po ludobójstwie Ormian?
Walki między Armenią a Azerbejdżanem toczą się od ponad miesiąca. Mimo zawartych w tym czasie trzech porozumień o zawieszeniu broni starcia nie ustały. Oczy całego świata zwrócone są w kierunku Górskiego Karabachu. To region w Azerbejdżanie, zamieszkały głównie przez Ormian, o który spór od kilkudziesięciu lat prowadzą Erywań i Baku. Zapraszam do wysłuchania kolejnej audycji - moim gościem jest Jewa oraz Hraczja. Ormianie dzięki którym bliżej poznamy ich kraj oraz zarys obecnego konfliktu.
Podcasty Radia Wnet / Warszawa 87,8 FM | Kraków 95,2 FM | Wrocław 96,8 FM / Białystok 103,9 FM
Witold Repetowicz relacjonuje stan konfliktu w Górskim Karabachu. W wojnę włączyły się oddziały wojsk tureckich. Dzisiaj pierwszy raz od wielu dni nie miały miejsca bombardowania Martakertu. Gość "Popoołudnia WNET" zapewnia, że Ormianie wierzą w zwycięstwo nad Azerbejdżanem, pomimo świadomości, iż jest to walka "Dawida z Goliatem". --- Send in a voice message: https://anchor.fm/radiownet/message
Podcasty Radia Wnet / Warszawa 87,8 FM | Kraków 95,2 FM | Wrocław 96,8 FM / Białystok 103,9 FM
Hraczja Bojadżjan o sytuacji na Górskim Karabachu, gdzie trwają działania wojenne Azerbejdżanu i Armenii. Ormianie bronią się obecnie przeciwko Azerom, Turkom, dżihadystom i państwom, które dozbrajają Azerbejdżan. Ormianie zostali osamotnieni. Według naszego gościa doskonałym rozwiązaniem byłoby nadanie niepodległości Górskiemu Karabachowi. --- Send in a voice message: https://anchor.fm/radiownet/message
Podcasty Radia Wnet / Warszawa 87,8 FM | Kraków 95,2 FM | Wrocław 96,8 FM / Białystok 103,9 FM
Emina Isaeva opowiada o wojnie azersko-ormiańskiej z perspektywy obywatela Azerbejdżanu. Według relacji naszego gościa to Ormianie prowokują wojska azerskie w Górnym Karabachu. Mówi, kto kogo wspiera w tym konflikcie. Ponadto przedstawia bilans strat w jej mieście, na które spadły ormiańskie bomby. --- Send in a voice message: https://anchor.fm/radiownet/message
Podcasty Radia Wnet / Warszawa 87,8 FM | Kraków 95,2 FM | Wrocław 96,8 FM / Białystok 103,9 FM
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski o konflikcie Azerów z Ormianami na terenach Górskiego Karabachu. Duchowny informuje, że wojna ma szerszy kontekst. Za Azerbejdżanem stoi Turcja. Natomiast Armenią, jak mówi nasz gość, „kompletnie nikt się nie interesuje”. Zaznacza, że Ormianie są sojusznikami Rosji, ponieważ nie mają innego wyboru. „Związki z Rosją nie wynikają z miłości do Rosji, ale z rozpaczliwego przymusu”. Ks. Isakowicz-Zaleski liczy, że Polska stanie po stronie Armenii. Duchowny ma żal do niektórych członków Prawa i Sprawiedliwości, że jawnie wyrażają niechęć do pomocy Ormianom. --- Send in a voice message: https://anchor.fm/radiownet/message
Górski Karabach i okolice znowu w ogniu. Od niedzieli trwa tam najpoważniejszy konflikt od ponad 25 lat. O co walczą Azerowie i Ormianie i dlaczego ich spór może przerodzić się w wojnę o wymiarze tragicznym nie tylko dla mieszkańców tego regionu. Gość - Michał Potocki
Podcasty Radia Wnet / Warszawa 87,8 FM | Kraków 95,2 FM | Wrocław 96,8 FM / Białystok 103,9 FM
Witold Repetowicz omawia bieżący konfliktu między Azerbejdżanem a Armenią. Ocenia, że Azerbejdżan nie zanotował znaczący postępów. Ormianie odzyskali pierwotnie utracone ziemie. Jednakże wszelkie informacje nie są weryfikowalne. Po stronie Ormian zabitych jest ok. stu żołnierzy. Po drugiej stronie nie wiadomo, ilu żołnierzy zginęło. Najprawdopodobniej więcej aniżeli po stronie ormiańskiej. „Ta wojna w przeciągu dwóch dni zabrała już wielkie żniwo” – mówi. Repetowicz przedstawia także działanie krajów ościennych na ten konflikt. --- Send in a voice message: https://anchor.fm/radiownet/message