POPULARITY
W rozmowie na antenie Radia Wnet Bogdan Rzońca, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, krytycznie oceniał rolę Unii Europejskiej w mijającym roku. Jak podkreślał, wojna na Ukrainie pokazała ograniczoną zdolność UE do realnego wpływu na wydarzenia międzynarodowe.Tu nie ma co się oszukiwać. Unia Europejska stała się mniej istotna w tym konflikcie na Ukrainie – niestety na własne życzenie– mówił Rzońca.Jego zdaniem wspólnota przez lata nie potrafiła jednoznacznie określić źródeł zagrożenia ze strony Rosji.Unia nie była zdolna podjąć jednoznacznej decyzji, kto jest agresorem, kto ofiarą i gdzie leży źródło tego konfliktu– zaznaczał.Błędy Zachodu i polityka wobec RosjiRzońca wskazywał, że przyczyny obecnej sytuacji sięgają wieloletniej polityki europejskich elit wobec Moskwy.Źródło wojny leży między innymi w błędnej polityce Angeli Merkel i polityków Europy Zachodniej, którzy przez dekady tolerowali Putina, wprowadzając go na salony europejskie– oceniał.Jak podkreślał, ostrzeżenia płynące z Europy Środkowo-Wschodniej były ignorowane.Nie słuchano Polaków ani państw, które mają historyczne doświadczenia w konfliktach z Rosją. Myślano, że da się Putina przekonać. Nie dało się– mówił.Europoseł PiS zwracał uwagę, że Zachód przez lata finansowo wspierał rosyjską gospodarkę.Unia przez dekady kupowała od Rosji gaz, ropę, węgiel. Te próby sankcji były spóźnione i niepełne– podkreślał.USA przejęły inicjatywęW ocenie Rzońcy dziś to Stany Zjednoczone odgrywają kluczową rolę w rozmowach dotyczących Ukrainy, a Unia próbuje dopiero odnaleźć się w nowej sytuacji.Trump zdecydowanie przejął rolę rozgrywającego, a Unia dopiero próbuje się dostosować do rozmów o ewentualnym zawieszeniu broni– mówił.Jednocześnie zwracał uwagę na ograniczone możliwości finansowe UE i kolejne pomysły zadłużania wspólnoty.Nie ma pieniędzy. Dlatego pojawia się pomysł kolejnej pożyczki – 90 miliardów euro na lata 2026–2027– zaznaczał.Rzońca wskazywał, że Unia Europejska mierzy się równocześnie z problemami gospodarczymi. Jej udział w światowym PKB maleje, a budżety wielu państw członkowskich są silnie zadłużone.Jeśli kraje Unii są coraz biedniejsze, to Unia jako całość też jest słabsza– podkreślał.Jego zdaniem w Brukseli brakuje refleksji prowadzącej do realnej zmiany priorytetów.W budżecie Unii wciąż dominują wydatki na Zielony Ład i projekty ideologiczne, zamiast przesunięcia środków na bezpieczeństwo i realne zagrożenia– oceniał.Europoseł PiS nie krył sceptycyzmu wobec obecnego kierownictwa Komisji Europejskiej.Przy obecnym składzie Komisji Europejskiej nie da się niczego zmienić. Te osoby są uwikłane w dawne sojusze i błędne koncepcje– mówił. Jak podkreślał, dopiero przyszłe wybory w państwach członkowskich mogą otworzyć drogę do korekty polityki UE.Jeżeli Unia pozostanie przy błędach Zielonego Ładu, pakcie migracyjnym i ideologicznych projektach, będzie coraz mniej istotna wobec USA i Chin– podsumował./fa
W rozmowie na antenie Radia Wnet prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski postawił jedną, konsekwentnie rozwijaną tezę: proces „pokojowy” jest w istocie grą o odpowiedzialność za fiasko, bo Rosja nie ma interesu w realnym rozejmie. W jego ocenie Moskwa dąży nie do „skrawków” terytorium, lecz do podboju Ukrainy – a jeśli nie zostanie zatrzymana, będzie szukała kolejnego celu.Oczywiście, że ten proces nie doprowadzi do zamierzonego skutku. Rosja to wyraźnie demonstruje. (…) Gra w istocie toczy się o to, na kogo spadnie wina za fiasko tych wysiłków– mówił. Profesor podkreślał, że cele Kremla – ogłoszone wprost jeszcze przed pełnoskalową inwazją – pozostają niezmienne: wyrugowanie USA z Europy, kompromitacja NATO i przemodelowanie systemu bezpieczeństwa.Celem Rosji nie jest zajęcie reszty Donbasu (…) tylko podbój całości państwa ukraińskiego, jego likwidacja i wykorzystanie jego potencjału do dalszej ekspansji. Rosja chce wyprzeć Stany Zjednoczone i skompromitować NATO– mówił. Jako dowód, że Moskwa nie szykuje się do „uspokojenia”, wskazywał m.in. kontynuację działań wojennych i mobilizacyjne przygotowania państwa.Żurawski vel Grajewski interpretował działania Waszyngtonu wprost: USA porządkują priorytety, a Europa jest dopiero trzecim kierunkiem po półkuli zachodniej i Azji. Stąd presja, by konflikt na Ukrainie „wyciszyć” i oszczędzić zasoby.Z Narodowej Strategii Bezpieczeństwa wynika, że Amerykanie ocenili, że nie stać ich na stabilizowanie całego świata. Na drugim miejscu Azja, czyli Chiny, i dopiero na trzecim Europa. Celem jest wygaszenie konfliktu na Ukrainie, żeby zaoszczędzić zasoby – komentował. Jednocześnie zastrzegł, że kompromis z Rosją nie zadziała, a USA w pewnym momencie „zderzą się z rzeczywistością”.Wątek polski profesor ujął jako zadanie „na zimno”: utrzymać kanały oddziaływania na Waszyngton, nie wchodzić w publiczną kampanię krytyki Trumpa i trzymać się oceny Rosji „bez złudzeń”.Zadaniem polskiej dyplomacji jest utrzymanie Polski w grze do momentu, kiedy kompromis z Rosją okaże się niewykonalny. (…) Nie włączajmy się w kampanię krytyki Trumpa, bo ona żadnych pożytków dla Rzeczypospolitej przynieść nie może– zaznaczył.NATO „zadziała”, ale ryzyko może wzrosnąć w 2027 rokuProfesor oceniał, że NATO jest twardym zobowiązaniem traktatowym, a złamanie go przez USA podważyłoby cały globalny system amerykańskich sojuszy. Zaznaczył jednak, że nie należy zakładać „setek tysięcy” żołnierzy od razu, tylko szybkie i dotkliwe wsparcie.NATO jest twardym zobowiązaniem traktatowym. Gdyby Amerykanie złamali te zobowiązania, podważyliby system bezpieczeństwa amerykańskiego na całym świecie. Wsparcie lotnicze sił szybkiego reagowania i floty byłoby natychmiastowe i dla Rosji bolesne– ocenił. Najmocniejsze ostrzeżenie dotyczyło jednak „okna możliwości” dla Rosji, gdyby USA zostały związane konfliktem w Azji.Momentem najwyższego ryzyka będzie rok 27, gdyby Stany Zjednoczone były związane konfliktem na Dalekim Wschodzie, Rosjanie odbiorą to jako unikalne okno możliwości– stwierdził. W tej logice – jak mówił – Polska jest na liście potencjalnych ofiar, a strategicznie „pierwszym celem” byłaby raczej Warszawa niż państwa bałtyckie.Uważam, że to nie państwa bałtyckie, ale Polska byłaby pierwszą ofiarą po ewentualnym upadku Ukrainy, albowiem los Polski rozstrzyga los państw bałtyckich– ocenił. /fa
W ostatnim w tym roku wydaniu Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich na antenie Radia Wnet Krzysztof Skowroński rozmawiał ze Szczepanem Rumanem (byłym prezesem Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria), Tomaszem Zdzikotem (byłym prezesem KGHM i Poczty Polskiej) oraz Piotrem Nowakiem (byłym ministrem rozwoju). Punktem zapalnym stał się raport Fundacji SET o kosztach wdrożenia unijnej dyrektywy dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków – i to, jak szybko ta regulacja może przełożyć się na domowe budżety.„2,5 biliona złotych”. Dyrektywa, która ma zmienić wszystkie budynkiTomasz Zdzikot przyniósł do studia raport, który – jak podkreślał – jest mało obecny w debacie publicznej, choć dotyczy praktycznie każdego. Z jego relacji wynika, że skala kosztów może być dla wielu szokująca.Łączny koszt wdrożenia dyrektywy do polskiego porządku prawnego został wyszacowany przez ekspertów na około 2,5 biliona złotych– mówił. I od razu dopowiadał, skąd bierze się ta kwota:„Zamierzeniem tego aktu prawnego z 2024 roku jest doprowadzenie do sytuacji, w której wszystkie budynki w Unii Europejskiej osiągną status budynków zeroemisyjnych. Do 2050 roku”.W studiu szybko padły liczby, które układały się w konkretny, codzienny rachunek.Średnio rzecz biorąc to jest 70 tysięcy złotych na mieszkańca– wskazywał Zdzikot, a dla właścicieli domów jednorodzinnych podał widełki, które brzmiały jeszcze mocniej:„Dla posiadacza niedużego domu jednorodzinnego (…) koszt dostosowania do wymogów tej dyrektywy w przedziale 115–250 tysięcy złotych”.Skowroński dopytywał o rozkład tych obciążeń w czasie, a Zdzikot wyliczał kolejne „kamienie milowe”:„Między rokiem 26 a 2030 mniej więcej 230 miliardów złotych, między 2030 a 40 mniej więcej 770 miliardów złotych i od 2040 do 2050 około biliona złotych”.W rozmowie wracał motyw przymusu: gdy Skowroński zapytał wprost, czy to będzie obowiązkowe, Zdzikot odpowiedział krótko: „tak”.Piotr Nowak zwracał uwagę na jeszcze jeden mechanizm: jeśli regulacja tworzy „gigantyczny rynek” wymuszony prawem, to popyt zaczyna dyktować ceny – a firmy uczą się na doświadczeniach wcześniejszych regulacji.Jeżeli będzie tak duże zapotrzebowanie na materiały ocieplające i usługi, to doskonale wiemy, że ceny tych materiałów pójdą do góry– mówił. I rozwijał analogię do spekulacji na innych rynkach:„Jeżeli ja jestem sprzedawcą czy producentem i wiem, że będzie popyt, bo jest narzucony przez Unię Europejską, no to ja automatycznie podnoszę ceny”.Zdzikot dopowiadał, że raport – mimo ogromnej kwoty – może i tak nie doszacowywać całości obciążeń, m.in. przez fotowoltaikę: „Raport jest jeszcze (…) niedoszacowany, dlatego że nie uwzględnia całościowo wszystkich kosztów fotowoltaiki. Fotowoltaika zasadniczo ma być obowiązkowa”. Wskazywał też harmonogram: „Nowe budynki mieszkalne od 2029 roku mają być obligatoryjnie wyposażone w instalację fotowoltaiczną”, a termin implementacji w Polsce jest bliski: „do 29 maja 2026 roku”.„Transfer pieniędzy od najuboższych do bogatych”. Kto zapłaci najwięcej?Szczepan Ruman budował główną tezę krytyczną: w tych regulacjach nie chodzi o inwestycje, które napędzają innowacje i wzrost, tylko o koszty, które trzeba ponieść, bo tak stanowi prawo.Wspólnym mianownikiem wszystkich tych regulacji jest to, że one nie tworzą wartości ekonomicznej, nie tworzą wartości dodanej, nie tworzą żadnych innowacji– mówił. Po czym zestawiał Europę z resztą świata: „Podczas gdy Chiny, Stany Zjednoczone (…) wydają swoje pieniądze na inwestycje, które mają się zwrócić, my wydajemy pieniądze na rzeczy, które w niczym się nie zwrócą”.Najmocniej wybrzmiał jednak wątek społeczny: kto realnie poniesie ciężar zmian. Ruman tłumaczył to na przykładzie starszych budynków i mniej zamożnych właścicieli: „Koszt największy to będzie dla ludzi, którzy mają nieruchomości z lat 60., 70., może 80., dla ludzi, których po prostu nie stać na więcej”. I dopowiadał, że w jego ocenie mechanizm jest powtarzalny: „To jest transfer pieniędzy zawsze od najuboższych do bogatych albo do dużych korporacji”.W podobnym tonie opisywał nowe obowiązki, które – jak mówił – „dotknęły go dzisiaj po raz pierwszy”: „Będziemy wszyscy nosić śmieci do sklepów, a konkretnie butelki niezgniecione, z nienaruszoną etykietą”. W tej części rozmowy pojawiła się też krytyka sposobu wdrażania regulacji w Polsce: „My mamy u nas w Polsce taką grupę (…) którzy wdrażają u nas te regulacje w najbardziej absurdalny sposób”.W jego opisie „system” ma dodatkowo efekt uboczny: obieg wartościowych surowców przechodzi w ręce największych graczy, a koszty i tak rosną po stronie mieszkańców.Pieniądze trafiają do wielkich korporacji, które te butelki dostaną za darmo i będą sobie nimi obracać, a wszyscy Polacy dostaną podwyżkę opłaty za śmieci– mówił. I puentował: „Znowu jest tak, że najubożsi ludzie będą mieli podwyżkę opłaty za śmieci i będą nosić te butelki po to, żeby wielka korporacja je wzięła”.„Świat buduje elektrownie na Księżycu, a my…”Ruman próbował też zbudować kontrast: z jednej strony globalny wyścig technologiczny, z drugiej – europejskie regulacje, które jego zdaniem kierują energię i pieniądze w stronę „świata bez przemysłu”.Świat idzie w takim kierunku, że tutaj będą kolonie na Księżycu zasilane energetyką jądrową, będą centra obliczeniowe AI na orbicie itd., a my zajmujemy się tym, że będziemy nosić śmieci do sklepu– mówił. Skowroński dopowiadał:„Będziemy w kulturze styropianu. Będziemy okładać styropianem domy”.Piotr Nowak – choć wchodził w techniczne szczegóły kosmicznych planów – wrócił do polityczno-gospodarczego sedna: „Unia Europejska idzie w kierunku skansenu” – ocenił, a potem rozwinął wątek o strategicznej przewadze technologicznej i walce o infrastrukturę danych./fa
Według Światowego Raportu Szczęścia, kraje nordyckie znów zajmują czołowe miejsca – w pierwszej czwórce znajdują się Finlandia, Dania, Islandia i Szwecja. Australia uplasowała się na 11. miejscu, Stany Zjednoczone na 24., jednym z powodów spadku dobrostanu wskazuje się rosnącą izolację społeczną.
Chiny dominują w kluczowych technologiach, USA chcą zabezpieczyć „zachodnią półkulę”. Zdaniem Orła to sygnał końca starego porządku globalnego.Dr Józef Orzeł, podsumowując mijający rok, stawia tezę, że kluczowym procesem globalnym nie jest już sama wojna Rosji z Ukrainą, lecz głębokie przesunięcie równowagi sił między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. W jego ocenie to właśnie ta rywalizacja — rozgrywana w technologii, gospodarce i strategii — będzie decydować o przyszłym kształcie świata.„Ten rok prawdopodobnie w jakichś rocznikach historycznych będzie zapisany jako rok, w którym Chiny uzyskały albo równowagę światową z Ameryką, albo zaczęły przeważać.”Ukryty smokOrzeł podkreśla, że nie da się dziś prosto wskazać jednego zwycięzcy tej rywalizacji. Pola konkurencji są rozproszone: od militariów, przez finanse, po technologie przyszłości. Mimo to zaznacza, że w wielu kluczowych obszarach Chiny wyszły już na prowadzenie — i robią to w sposób przemyślany, bez demonstracyjnego epatowania siłą.„Chiny dalej ukrywają swoją potęgę. W wielu dziedzinach już ją pokazują, ale w innych ją chowają, zostawiając sobie argumenty na przyszłe starcie albo negocjacje.”W tym kontekście Orzeł zwraca uwagę na propozycję Donalda Trumpa zawartą w amerykańskiej strategii bezpieczeństwa narodowego — ideę nowego „stolika światowego”, przy którym miałyby zasiąść USA, Chiny, Rosja i pośrednio Indie. Dla Orła sam fakt takiej propozycji jest sygnałem słabości Waszyngtonu.„Jeżeli Ameryka chce dzielić świat przy stole, to znaczy, że cały świat nie jest już amerykański. Ameryka przestaje być strażnikiem porządku światowego.”Gwarancje USAZdaniem Orła Stany Zjednoczone coraz wyraźniej myślą o zabezpieczeniu własnej strefy wpływów — „zachodniej półkuli” — zamiast utrzymywać globalną dominację. W tym ujęciu pojawiają się także wątki Kanady, Arktyki i szlaków północnych, które z perspektywy USA mają znaczenie strategiczne wobec Rosji i Chin.„Ameryka chce przede wszystkim zapewnić sobie bezpieczeństwo, obejmując kontrolą całą zachodnią półkulę. To jest myślenie defensywne, a nie imperialne.”Kluczowym elementem tej zmiany — według Orła — jest technologia. Przywołuje on analizy pokazujące dominację Chin w większości kluczowych obszarów badań i innowacji, od sztucznej inteligencji po zaawansowaną robotykę. To właśnie ten czynnik ma w dłuższej perspektywie przesądzić o przewadze strategicznej.„Jeżeli uwzględnia się kilkadziesiąt najważniejszych technologii świata, to w zdecydowanej większości liderem są Chiny. To rozstrzygnie o tym, kto będzie silniejszy w najbliższych latach.”Przewaga technologicznaOrzeł zwraca też uwagę na technologiczne uzależnienie Zachodu — zarówno od chińskiej infrastruktury telekomunikacyjnej, jak i od produktów codziennego użytku, takich jak inteligentne samochody. W jego ocenie skala potencjalnej inwigilacji i kontroli jest większa, niż powszechnie się przyznaje.„Obowiązek współpracy z państwem chińskim mają wszystkie chińskie firmy. To oznacza możliwość istnienia backdoorów w urządzeniach, z których korzysta cały świat.”Wojna na UkrainieNa tym tle wojna Rosji z Ukrainą jawi się Orłowi jako jeden z frontów szerszego procesu. Konflikt pozostaje ważny — zwłaszcza dla Europy — ale nie decyduje samodzielnie o przyszłym porządku globalnym. Orzeł uważa, że trwały rozejm jest mało prawdopodobny, głównie z powodu braku realnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.„Bez twardych gwarancji bezpieczeństwa Rosja zawsze będzie mogła zaatakować ponownie. A Ameryka nie chce się tak głęboko angażować.”Jednocześnie Orzeł wskazuje, że Ukraina gra na czas — licząc na wyczerpanie rosyjskich możliwości gospodarczych oraz zmianę globalnego układu sił. To jednak strategia obarczona dużym ryzykiem.„Ukraińcy chcą przetrwać rok, dwa, licząc, że świat się zmieni na ich korzyść.”Na końcu Orzeł wraca do Europy, którą określa jako najsłabsze ogniwo obecnego układu. Jego zdaniem kontynent zamiast wzmacniać swoją podmiotowość, pogłębia centralizację i spory ideologiczne, co grozi dalszą marginalizacją.„Europa idzie w kierunku absolutnego samobójstwa. Centralizacja, ideologia, brak realnej siły — pytanie, czy Europa będzie jeszcze coś znaczyć.”
Gościem Radia Wnet był Tomasz Grosse, politolog i europeista związany z Uniwersytetem Warszawskim. Podsumowując mijający rok z perspektywy geopolitycznej, profesor nie pozostawiał złudzeń: rozmowy dotyczące wojny na Ukrainie nie przyniosły i nie przyniosą w najbliższym czasie trwałego przełomu. Odnosząc się do spotkania Donald Trump z Wołodymyr Zełenski, Grosse podkreślał, że kluczowe kwestie pozostają nierozstrzygnięte.Nie ma w dalszym ciągu przełomu, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie terytorialne i ustępstwa Ukrainy w Donbasie. Bardzo problematyczne są też gwarancje bezpieczeństwa, w szczególności obecność wojsk natowskich na Ukrainie, na co Rosja się nie zgadza– wskazywał. Profesor zwracał uwagę, że nawet jeśli powstanie jakiś zestaw uzgodnień, to nie będzie on miał trwałego charakteru.Te dwadzieścia punktów, które są przedmiotem rozmów, w części wydają się być napisane palcem na piasku. Nawet jeżeli stałyby się podstawą dalszych rozmów, to nie powinny zakończyć się trwałym zawieszeniem broni– ocenił.W szerszym ujęciu Grosse analizował kondycję Stanów Zjednoczonych jako globalnego hegemona. Jego zdaniem strategia amerykańska budzi dziś skrajne oceny, ale jedno jest pewne: przewaga Zachodu topnieje.Amerykanie słabną. Przeciwnicy Zachodu wzrastają w siłę. Chiny zdają się wygrywać wojnę gospodarczą ze Stanami Zjednoczonymi– dodał. Profesor nie ukrywał sceptycyzmu wobec zdolności USA do rozstrzygnięcia sporu o Tajwan siłą.Nie jesteśmy już w takim punkcie, żeby Stany Zjednoczone były w stanie wygrać z Chinami wojnę o Tajwan. Raczej spodziewałbym się koncesji niż gotowości do militarnego rozstrzygnięcia– wskazał.Szczególnie krytycznie Grosse oceniał amerykańskie kalkulacje wobec Rosji.Trump traktuje Rosję jako potencjalny zasób do wykorzystania – od strony biznesowej i geopolitycznej, licząc na wyrwanie jej z objęć Chin. Te rokowania są płonne. Rosja wykorzysta ustępstwa Trumpa i słabość Zachodu dla swoich imperialnych interesów– mówił. W jego ocenie ewentualne porozumienia będą miały wyłącznie krótkotrwały, taktyczny charakter.Grosse zwrócił uwagę na mniej oczywisty aspekt polityki Trumpa: jego sprzeciw wobec federalizacji Unii Europejskiej.Trump systematycznie osłabia jedność Zachodu, ale jednocześnie nie dopuszcza do centralizacji i federalizacji Unii Europejskiej. Paradoksalnie odczytuję to jako szansę dla Polski– dodał. Zdaniem profesora nadmierna centralizacja UE odbywałaby się kosztem bezpieczeństwa państw narodowych, w tym Polski.Kluczowym wątkiem rozmowy była pozycja Polski w relacjach z USA. Grosse podkreślał znaczenie kontaktów Trumpa z prezydentem Karol Nawrocki.Trump wyraźnie docenia rolę Polski i rolę polskiego prezydenta jako istotnego partnera. To jest zasób, który trzeba wykorzystać– mówił. Profesor apelował o pragmatyzm i transakcyjne podejście.Skoro Trump jest prezydentem transakcyjnym, nastawionym na konkrety, to trzeba zrobić z nim deal korzystny dla naszego bezpieczeństwa– zaznaczał.W dalszej części rozmowy Grosse ostrzegał, że ryzyko rosyjskiej agresji na NATO – w tym na Polskę – jest realne i może nadejść szybciej, niż się spodziewamy.Eksperci od miesięcy mówią o takim scenariuszu jako najbardziej realnym. Ten okres może być nawet krótszy niż dwa lata– mówił. Jego zdaniem Polska musi radykalnie przyspieszyć przygotowania obronne.Nasza armia jest bardziej na papierze niż w rzeczywistości. Trzeba zrobić zaporę dronową, wzmacniać fortyfikacje i przygotowywać realne zdolności odstraszania– wyliczał. Wśród kluczowych postulatów wymienił także rozszerzenie programu nuclear sharing na Polskę, co – dodał – byłoby realnym wzmocnieniem naszego bezpieczeństwa i gwarancji amerykańskich”./fa
(0:00) Wstęp(0:52) Rosja skrytykowała wprowadzone przez Ukrainę i Europę zmiany w planie pokojowym. Stany Zjednoczone miały zaproponować trójstronny format negocjacji(2:50) Władimir Putin jest gotowy przeprowadzić rozmowy z Emmanuelem Macronem(3:55) Ameryka kontynuuje naciski na Wenezuelę zatrzymując tankowce z ropą naftową(5:14) Prezydent Brazylii wezwał przywódców Unii Europejskiej do „odwagi” w sprawie podpisania umowy z blokiem Mercosur(6:43) Izrael zatwierdził budowę kolejnych osiedli na okupowanych terytoriach palestyńskich(7:52) Pół miliona mieszkańców Kambodży zostało przesiedlonych w związku z konfliktem z TajlandiąInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
Dr Janusz Wdzięczak, ekonomista i specjalista ds. finansowania inwestycji w Europie Wschodniej, odniósł się do planów niemieckiego rządu, który chce pozyskać 512 mld euro z emisji obligacji na modernizację infrastruktury i sił zbrojnych. Jego zdaniem to sygnał głębokich problemów strukturalnych największej gospodarki Europy.To oznacza, że gospodarka niemiecka ma problemy i próbuje wyjść z nich poprzez duże inwestycje infrastrukturalne– mówił. Jak podkreślił, nie jest to nowa strategia, ale w obecnych warunkach może okazać się nieskuteczna.Gospodarka niemiecka jest coraz mniej konkurencyjna, coraz mniej wydajna i coraz bardziej szuka pomysłu na siebie– oceniał Wdzięczak, wskazując, że Niemcy tracą przewagi jakościowe, a innowacyjność przejmują kraje azjatyckie, a w niektórych niszach także Polska.Unia Europejska coraz głębiej w długuEkonomista zwrócił uwagę, że problemy Niemiec wpisują się w szerszy kontekst zadłużenia całej Unii Europejskiej.Łączne zadłużenie wszystkich krajów Unii Europejskiej wynosi ponad 14 bilionów euro, czyli około 80 proc. PKB– wskazywał, dodając, że to poziom alarmowy.Podkreślał też, że oprócz długów państw członkowskich rośnie zadłużenie samych instytucji unijnych.Unia Europejska sama emituje obligacje i ten dług przekracza już 300 miliardów euro– zaznaczył. W jego ocenie problemem nie jest sam dług, lecz sposób wydatkowania środków.Stany Zjednoczone wydają pieniądze na innowacje, a my wydajemy je na bardzo kontrowersyjne rzeczy. Nie ma pomysłu na rozwój– podsumował./fa
Rozmowa Piotra Szczepańskiego z Jerzym Markiem Nowakowskim w ramach cyklu #rozmowywszechnicy [9 grudnia 2025 r.]Waszyngton opublikował nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego USA. Choć o strategicznym zwrocie (ogłoszonym już za prezydentury Baracka Obamy jako „pivot na Pacyfik”) wiedzieliśmy od dawna, treść dokumentu i tak może zaskakiwać.Dokument obwieszcza światu nowe podejście USA do spraw globalnych. Oznajmia de facto rezygnację z wiodącej roli Ameryki na rzecz nowego podziału stref wpływów i określenia sposobu, w jaki USA będą działać.Co uderzające: Rosja jest w dokumencie ledwie wspomniana, Chiny określa się jako rywala handlowego, natomiast Europa, a zwłaszcza Unia Europejska, została uznana za przeciwnika.Trudno się dziwić tej wrogości. Unia Europejska ustanawiając wspólny rynek i wspólną strefę celną, wspierając rolnictwo zapewniła 450 milionom Europejczyków, w tym Polakom, dobrobyt niespotykany w ich historii i twardo negocjowała z USA warunki handlowe. To drażni. Zatem według wyraźnych zamiarów USA koniec z tym! Europa ma być rozbita na poszczególne państwa i stać się rynkiem zbytu dla amerykańskich (i w równym stopniu chińskich) towarów. Tym samym USA otwarcie przystąpiły do Chin i Rosji, które – każda z nieco innych powodów – również zwalczają Unię Europejską. Unia, poprzez wspólną politykę celną, skutecznie broni europejskiego rynku. Kiedy ta bariera zniknie, amerykańskie towary rolne i masowo produkowane dobra przemysłowe (będące efektem skutecznej reindustrializacji USA) zaleją kontynent. Oczywiście los europejskich, w tym polskich rolników i pracowników przemysłowych, nie martwi Amerykanów: America First!Można się zastanawiać czy nie są to jasno wyrażone zamiary kolonizacji i podporządkowania interesom amerykańskim.W strategii, w nieco publicystycznym tonie, stwierdzono, że Europie grozi "zagłada cywilizacyjna" oraz że niedługo będzie w niej mieszkać więcej nie-Europejczyków niż rdzennych mieszkańców.Wobec tych "zagrożeń" Stany Zjednoczone deklarują, że (tu trochę ironii!) będą wspierać „ruchy niepodległościowe”, czyli partie patriotyczne i narodowe, takie jak AfD w Niemczech, ugrupowanie Marine Le Pen we Francji czy PiS (a może Konfederacja Korony Polskiej?) w Polsce.Grzecznym, patriotycznym krajom europejskim USA będą sprzedawać broń. Jak już wiemy z doświadczeń z systemami Himars czy F-35, możliwość jej użycia pozostanie zależna od decyzji Waszyngtonu.Dokument jest zaproszeniem Rosji do powrotu do Europy, nie wspominając o strategicznych zagrożeniach dla kontynentu ze strony tego państwa. Niepodległość Ukrainy zostanie zapewne poświęcona interesom America First. Wczoraj Donald Trump skomentował już wizytę prezydenta Zełenskiego w Londynie, pytając, czy ten nie czytał planu pokojowego uzgodnionego z Rosją".Czyli koniec świata pojałtańskiego i początek urządzania globalnego porządku przez wielkie mocarstwa.Dla Polski ten dokument oznacza…Zapraszamy na Live i dyskusję na czacie z widzami!Jeśli chcesz wspierać Wszechnicę w dalszym tworzeniu treści, organizowaniu kolejnych #rozmówWszechnicy, możesz:1. Zostać Patronem Wszechnicy FWW w serwisie https://patronite.pl/wszechnicafww2. Możesz wspierać nas, robiąc zakupy za pomocą serwisu Fanimani.pl - https://tiny.pl/wkwpk3. Możesz przekazać nam darowiznę na cele statutowe tradycyjnym przelewemDarowizny dla Fundacji Wspomagania Wsi można przekazywać na konto nr:33 1600 1462 1808 7033 4000 0001Fundacja Wspomagania WsiZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://anchor.fm/wszechnicaorgpl---historiahttps://anchor.fm/wszechnica-fww-naukahttps://wszechnica.org.pl/#rozmowywszechnicy #polityka #europa
W kolejnym odcinku Przeglądu komiksowego powracają Sick oraz Jerry, aby ponownie podyskutować o trzech tytułach. Na początek porozmawiamy o zwycięzcy nagrody Eisnera, czyli mocno zakorzenionym w historii USA, kryminale noir „Dobry Azjata”. Później weźmiemy na tapet „Furię”, czyli nietypowe, komediowe fantasy z mocno feministycznym zacięciem, a na koniec odwiedźmy ponownie Stany Zjednoczone, przez które będziemy podróżować z pewnym eks-gangsterem w komiksie „Wąż i kojot”. Polecamy się Waszej uwadze!Dokładną rozpiskę prezentujemy poniżej:00:00:00 – „Dobry Azjata”00:17:03 – „Furia”00:30:43 – „Wąż i kojot”
(0:00) Wstęp(0:51) Unia Europejska zaciągnie wspólny dług, żeby sfinansować pożyczkę dla Ukrainy. Podpisanie umowy handlowej z blokiem Mercosur zostało przełożone(3:05) Prezydent Ukrainy uważa, że Europa nie powinna wyręczać Stanów Zjednoczonych w kwestii gwarancji bezpieczeństwa(4:35) Stany Zjednoczone sprzedadzą Tajwanowi broń wartą ponad jedenaście miliardów dolarów(6:05) Ameryka w związku ze śledztwem w sprawie Izraela nałożyła sankcje na sędziów Międzynarodowego Trybunału Karnego(7:48) Niemiecka prokuratura oskarża grupę nastolatków o przynależność do prawicowej grupy terrorystycznejInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
Czy dolar rzeczywiście chyli się ku upadkowi? Czy dedolaryzacja to realny proces, czy raczej polityczne życzenie świata zmęczonego amerykańską dominacją?W tym odcinku Sebastian Stodolak, wiceprezes WEI rozmawiam z Paulem Blusteinem, autorem wydanej przez Wydawnictwo WEI książki „Zrozumieć potęgę dolara” (https://wydawnictwo.wei.org.pl/product/zrozumiec-potege-dolara-za-kulisami-globalnego-systemu-finansowego) o tym, dlaczego mimo sankcji, wojen handlowych, Trumpa, ceł, inflacyjnych lęków i narastającej niechęci do USA dolar pozostaje centralną walutą globalnego systemu finansowego.Rozkładamy na czynniki pierwsze:
W Poranku Radia Wnet dr Krzysztof Winkler z Warsaw Enterprise Institute oceniał skutki rozmów prowadzonych w Berlinie przez premiera Donalda Tuska oraz realne możliwości Europy w zakresie bezpieczeństwa. Jak podkreślał, same deklaracje nie wystarczą, jeśli nie pójdą za nimi konkretne decyzje finansowe i wojskowe.Zdaniem analityka prawdziwym sprawdzianem zrozumienia zagrożeń będzie skala wydatków na obronność oraz faktyczne wzmocnienie wschodniej flanki NATO.W praktyce powinno to oznaczać, że państwa europejskie zaczną wydawać nawet 5 procent PKB na obronność, bez sztucznego rozdzielania tych wydatków na infrastrukturę i obronę sensu stricto– wskazał.Winkler zaznaczył, że logicznym krokiem byłoby również przesuwanie jednostek wojskowych właśnie na wschodni front – do Finlandii, państw bałtyckich, Polski czy Rumunii – bo to tam koncentruje się realne zagrożenie ze strony Rosji. Jednocześnie analityk nie pozostawiał złudzeń co do roli Unii Europejskiej jako podmiotu bezpieczeństwa.Unia Europejska zdecydowanie nie jest dziś organizacją, która ma jakiekolwiek karty do grania w zakresie bezpieczeństwa. To jest organizacja gospodarcza– zaznaczył. Jak dodał, także na polu gospodarczym Europa przegrywa konkurencję ze Stanami Zjednoczonymi i Chinami, czego symbolem jest brak europejskich firm dominujących w sektorze nowych technologii i internetu.W kontekście wsparcia Ukrainy Winkler zwrócił uwagę na rozbieżność między politycznymi zapowiedziami a realnymi możliwościami państw europejskich. Początkowo zapowiadane „siły stabilizacyjne” okazały się w praktyce formacjami o bardzo ograniczonym potencjale.Gdy zaczęto realnie liczyć, ile jednostek można wystawić, okazało się, że to raczej siły o charakterze policyjnym, a dziś mówi się wręcz o oddziałach szkoleniowych– mówił. Istotną rolę – jak zaznaczył – mogą odegrać Stany Zjednoczone, oferując wsparcie lotnicze, koordynację celów oraz potencjalne rozmieszczenie pocisków dalekiego zasięgu.Rozmowa zeszła także na różnice w postrzeganiu zagrożeń między wschodnią a zachodnią częścią Europy. Winkler podkreślał, że kraje wschodniej flanki NATO intensywnie zwiększają wydatki na obronność i wracają do powszechnej służby wojskowej. Z kolei Europa Zachodnia – jego zdaniem – koncentruje się dziś przede wszystkim na kryzysie migracyjnym./fa
Putin grozi „wyzwoleniem historycznych ziem” Rosji siłą. Dr Rafał Brzeski ostrzega w Radiu Wnet: to zapowiedź wojny z Europą i początek czarnego scenariusza dla Polski.Dr Rafał Brzeski zwraca uwagę na słowa Władimira Putina, które w jego ocenie są jedną z najgroźniejszych deklaracji rosyjskiego przywódcy w ostatnich latach.Wolelibyśmy wyeliminować podstawowe przyczyny konfliktu za pomocą dyplomacji. Jeśli strona przeciwna – Ukraina i jej zagraniczni patroni – zasadniczo odmówią rozmów, Rosja osiągnie wyzwolenie swoich historycznych ziem za pomocą środków militarnych.– przywołuje słowa Putina dr Rafał Brzeski.Jak podkreśla, kluczowe jest pytanie: gdzie według Moskwy kończą się „historyczne ziemie Rosji”.Trzeba by po tych słowach się zastanowić i dojść, co Rosja uważa za wyzwolenie swoich historycznych ziem. To znaczy – gdzie się kończą historyczne ziemie Rosji? Bo tym ziemiom grozi wyzwolenie za pomocą środków militarnych.– zauważa.W jego ocenie przekaz Kremla sprowadza się do prostego komunikatu: jeśli Zachód i Ukraina nie zgodzą się na rosyjskie warunki „po dobroci”, Rosja będzie dochodzić swoich celów siłą. To zaś oznacza realne ryzyko rozszerzenia wojny.Grozi nam wszystkim wojna z Rosją. Tylko kwestia tego, jak daleko Rosja chce się posunąć.– ostrzega.Czarne scenariusze: deal ponad głową PolskiBrzeski rozwija czarny scenariusz rozstrzygnięcia konfliktu rosyjsko-ukraińskiego „za plecami Warszawy”. Zakłada on jednoczesne przesunięcia terytorialne na wschodzie i zachodzie.Nie wykluczam scenariusza, że dojdzie do transakcji wymiennej za plecami Warszawy. Ukraińskie terytoria zostaną zajęte przez Rosję, te, do których Rosja rości pretensje, natomiast Ukraina w ramach rekompensaty otrzyma nasze wschodnie ziemie, do których też rości pretensje – i to nie dwuznacznie.– mówi.W takim wariancie – dopowiada – Rosja mogłaby ogłosić zwycięstwo i „odzyskanie historycznych ziem”, Kijów pokazać bilans „coś straciliśmy, coś zyskaliśmy”, a Berlin wykorzystać okazję, by podważyć powojenny porządek graniczny.Berlin będzie mógł głosić, że takie porozumienie pokojowe przekreśla jałtańsko-poczdamski porządek graniczny. A skoro on przestaje obowiązywać, to Polska musi się pogodzić z utratą swoich ziem zachodnich, tak zwanych ziem odzyskanych, które Niemcy uważają za swoje terytoria pod tymczasową administracją polską.– zwraca uwagę.W efekcie – jak mówi – Polska mogłaby zostać okrojona z obu stron.Jak ze wschodu stracimy terytoria i z zachodu stracimy terytoria, to być może wykroi się jakieś Księstwo Warszawskie, Generalna Gubernia, z jakimiś szczątkowymi elementami suwerenności. A może i tego nie będzie.– podkreśla.Przypomina przy tym, że przez 123 lata państwa polskiego w ogóle nie było na mapie Europy – i „wielkim to nie przeszkadzało”.Rosyjsko-niemiecki duumwirat i Polska jako barykadaBrzeski postrzega obecną sytuację w Europie przez pryzmat koncepcji rosyjsko-niemieckiego duumwiratu: wspólnego zarządzania przestrzenią „od Władywostoku po Lizbonę”.Całość stosunków europejskich należy oceniać przez pryzmat tej koncepcji rosyjsko-niemieckiego duumwiratu i rządów nad przestrzenią od Władywostoku po Lizbonę. Polska jest barykadą dzielącą Niemcy od Rosji – i rządzący w Berlinie oraz w Moskwie mogą dochodzić do wniosku, że tę barykadę należy usunąć.– argumentuje.W tym kontekście ocenia m.in.:blokowanie lub opóźnianie inwestycji infrastrukturalnych na osi północ–południe (jak Via Carpatia),obecność wojsk niemieckich w rejonie przesmyku suwalskiego,oraz szereg innych ruchów politycznych i gospodarczych wpływających na położenie Polski.Od Via Carpatia, która jest szosą rokadową na wschodniej flance, po obecność wojsk niemieckich w rejonie przesmyku suwalskiego – to wszystko trzeba widzieć przez pryzmat bezpieczeństwa. Moim zdaniem to bardzo niebezpieczne, bo może dojść do „otwarcia frontu” dla wojsk rosyjskich.– ocenia.Co powstrzymuje najczarniejszy wariant?Według Brzeskiego kluczową blokadą dla scenariusza rozbioru lub drastycznego okrojenia Polski jest obecność USA w Europie.Wycofanie się Amerykanów z Europy oznaczałoby wyrzucenie do kosza ponad stu lat ich strategii. Od pierwszej wojny światowej Stany Zjednoczone kolejno ratowały Europę, a po drugiej wojnie już się z niej nie wycofały. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby teraz dobrowolnie zrezygnowały z takiego zasobu.– mówi.Przypomina, że logika strategiczna USA – także w najnowszych dokumentach – opiera się na założeniu, że bez Europy nie da się skutecznie rywalizować ani z Chinami, ani z Rosją. Polska zaś jest elementem wschodniej „barykady” od Bałtyku po Morze Czarne.Z punktu widzenia Moskwy i Berlina logiczne byłoby zburzenie tej barykady. Z punktu widzenia Ameryki – jej wzmocnienie. I w tym napięciu żyjemy.– podsumowuje.
Państwa europejskie oraz Stany Zjednoczone są włączone w rozmowy, które mają doprowadzić do pokoju w Ukrainie. - Wątpię, aby Rosja była gotowa zrezygnować, kiedy aspirowała do zajęcia całej Ukrainy, a Putin do dzisiaj utrzymuje, że nie ma narodu ukraińskiego i w istocie to jest część Rosji. Wątpię, żeby mogli w sposób oczywisty i otwarty przyznać się do klęski - mówił w Polskim Radiu 24 Aleksander Smolar.
W Klubie Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich Radia Wnet, prowadzonym przez Krzysztofa Skowrońskiego, spotkali się szef Strategy&Future Jacek Bartosiak, były minister rozwoju Piotr Nowak oraz były prezes ŚGP Industria Szczepan Ruman. Rozmowa dotyczyła nie tylko wojny na Ukrainie, ale przede wszystkim zmiany globalnego porządku, słabnięcia Zachodu i konsekwencji tych procesów dla bezpieczeństwa Polski.Już na początku rozmowy Jacek Bartosiak wyraźnie zaznaczył, że konflikt na Ukrainie nie zmierza ku trwałemu zakończeniu. W jego ocenie mamy do czynienia z etapem znacznie szerszego procesu, który nazwał wojną systemową.Nie będzie żadnego trwałego pokoju na Ukrainie. Jesteśmy dopiero w początkowej fazie wojny systemowej, w której sojusze będą się jeszcze wielokrotnie zmieniać– ocenił.Bartosiak podkreślał, że narracja o „przegranej Ukrainy” jest w dużej mierze narzucana politycznie. Jak mówił, na polu walki Ukraińcy nie zostali złamani w takim stopniu, jak sugerują to propozycje narzucanych im warunków.Ukraińcy nie przegrali tej wojny tak, jak próbuje się im to dziś narzucić. Warunki, które są im proponowane, wynikają nie z pola walki, ale z interesów strategicznych innych graczy– dodał.USA w defensywie i „płacenie Ukrainą”Centralnym wątkiem wypowiedzi Bartosiaka była rola Stanów Zjednoczonych. Jego zdaniem Waszyngton prowadzi dziś politykę z pozycji słabości, próbując ratować własną architekturę bezpieczeństwa kosztem Ukrainy.Amerykanie potrzebują Rosji do stabilności strategicznej, dlatego próbują narzucać rozwiązania, za które płaci Ukraina. A w przyszłości mogą płacić inni sojusznicy, jeśli zgodzimy się na taką rolę– dodał.W tym kontekście Bartosiak krytykował wiarę w bezwarunkowe amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa dla Europy.To jest blef, że Stany Zjednoczone realnie gwarantują dziś bezpieczeństwo Europy. One ani nie chcą tego robić, ani nie mają na to takich możliwości jak kiedyś – a jednocześnie oczekują korzyści– podkreślił. Jego zdaniem taki układ zwiększa ryzyko rozszerzenia konfliktu na Europę, zamiast je ograniczać.„Bankructwo dwóch orientacji” w polskiej polityceBartosiak bardzo ostro ocenił także polską scenę polityczną. W jego opinii zarówno orientacja proamerykańska, jak i proeuropejska zawiodły, nie dając Polsce realnych narzędzi bezpieczeństwa.Obie dominujące orientacje polskiej polityki – amerykańska i europejska – poniosły bankructwo. Nie zabezpieczyły bezpieczeństwa państwa, a w zamian pochłonęły miliardy złotych– zaznaczył.Jak podkreślał, Polska funkcjonuje dziś w logice „ubezpieczenia”, zamiast budować własną sprawczość i funkcjonalne sojusze w świecie, w którym nie ma już jednego hegemona.Nie ma już prymatu. Jest równoważenie. A to wymaga własnych ruchów i własnych interesów, a nie polerowania relacji z jednym patronem– stwierdził.Ruman: miliardy na kontrakty, a wojsko „na dole”Szczepan Ruman odniósł te diagnozy do praktyki funkcjonowania państwa. Zwracał uwagę na rozdźwięk między politycznymi deklaracjami a codziennością wojska.Politycy ogłaszają kolejne kontrakty za miliardy – F-35, okręty podwodne – a jednocześnie zdarzają się sytuacje, w których jednostki wojskowe piszą listy z prośbą o wysłużone samochody– powiedział.Ruman zgadzał się z tezą o wyczerpaniu dotychczasowych elit, wskazując, że państwo nie jest przygotowane intelektualnie do zarządzania kryzysem technologicznym i geopolitycznym.Poziom debaty publicznej pokazuje, że elity nie rozumieją świata, w którym przyszło nam funkcjonować. A to świat, który zdecyduje o pozycji Polski na dekady– ocenił.Nowak: „Siła jest, tylko nie ma woli”Piotr Nowak wprowadził do rozmowy ton polemiczny. Zgodził się, że pozycja USA relatywnie osłabła, ale jego zdaniem wynika to również z upowszechnienia technologii i utraty monopolu państw na zaawansowane narzędzia.Stany Zjednoczone nie są krajem słabym. Mają narzędzia i lewary, także wobec Rosji. Problem polega na tym, że nie ma woli, by ich użyć– komentował.Nowak podkreślał, że hasło „America First” oznacza przede wszystkim realizację interesów USA – nie sojuszników.Odnosząc się do Ukrainy, zaznaczył, że kluczowe nie są same linie rozejmu, lecz trwałość pokoju.Dla Ukrainy najważniejsze nie jest to, gdzie dokładnie przebiegnie linia, ale czy pokój da się wygrać i utrzymać– mówił.Wojna systemowa i nowy porządek świataW dalszej części rozmowy Bartosiak rozwinął pojęcie wojny systemowej jako konfliktu o nowy układ globalnego kapitalizmu i sprawczości politycznej. Przypominał, że podobne procesy towarzyszyły wcześniejszym wielkim wojnom w historii.To, co dziś obserwujemy, to rozpad ładu stworzonego po II wojnie światowej. Nowy porządek dopiero się wyłania, a jego kształt zadecyduje o przyszłości takich państw jak Polska– mówił. Jak ostrzegał, rozstrzygnięcia dotyczące Ukrainy wpłyną na architekturę bezpieczeństwa regionu nawet bez bezpośredniego udziału Polski w konflikcie./fa
Czy da się opowiedzieć historię jakiegoś kraju w teoriachspiskowych? Da się i jest to fascynująca lektura. W najnowszym odcinku rozmawiamy z Piotrem Tarczyńskim, amerykanistą, tłumaczem i współautorem Podkastu Amerykańskiego o jego najnowszej książce "Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych".Tarczyński pokazuje jak myślenie spiskowe było obecne w USA od zarania tego państwa. Jak bywało motorem napędzającym politykę i ewolucję światopoglądu Amerykanów. Kierowani przekonaniem o istnieniu spisku katolików, iluminatów, Żydów, komunistów czy właścicieli niewolników, zakładali własne organizacje i media, a często, de facto, spiski, w celu ich zwalczania. Ruchy te czasem osiągały wielkie rozmiary i docierały do milionów obywateli. Często wprost przekładały się na działania polityczne: inicjowały powstanie partii lub "zarażały" partie już istniejące swoimi paranojami (jak w czasach makkartyzmu).Sporo uwagi poświęcamy trumpizmowi. Choć myślenie spiskowe istnieje tak długo jak Stany Zjednoczone, w ostatnich latach doszło do istotnych zmian. Teorie spiskowe nie są kolportowane tylko przez ruchy oddolne, ale także, a może przede wszystkim, przez władzę. Nie są tylko jednym z elementów oficjalnej ideologii, ale jej osią. A sądząc po rozwoju mediów społecznościowych i AI oraz powtarzającym się cyklu radykalizacji Partii Republikańskiej - w niedalekiej przyszłości może być w tej materii jeszcze gorzej.Na koniec zastanawiamy się czy można mówić o spiskowej symetrii między Republikanami, a Demokratami. Czy widać jakieś oznaki opamiętania się Trumpa. Czy możliwy jest scenariusz, w którym trumpistowski konspiracjonizm zadziała jak wehikuł, wynoszący do władzy coś jeszcze gorszego. I czy uzasadnionym jest nazywanie tego czegoś faszyzmem. Zachęcamy do wspierania nas na Patronite: https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny
W nowej strategii bezpieczeństwa Stany Zjednoczone uznały Unię Europejską za konkurenta i jednoznacznie zadeklarowały chęć rozbijania jej jedności – mówi w najnowszym podcaście niezależny analityk Jarosław Wolski. O wpływie tego stanowiska na Polskę, europejską branżę zbrojeniową oraz możliwe zakończenie wojny rozmawiamy w najnowszym odcinku.W nowej strategii bezpieczeństwa Stany Zjednoczone uznały Unię Europejską za konkurenta i jednoznacznie zadeklarowały chęć rozbijania jej jedności – mówi w najnowszym podcaście niezależny analityk Jarosław Wolski. O wpływie tego stanowiska na Polskę, europejską branżę zbrojeniową oraz możliwe zakończenie wojny rozmawiamy w najnowszym odcinku. USA odwracają się od Europy, dlatego Unia Europejska musi zacząć inwestować we własne bezpieczeństwo – podkreśla nasz rozmówca. Niemcy zapowiedziały podwojenie swoich sił zbrojnych w najbliższych latach, a głównym beneficjentem tych inwestycji będzie Rheinmetall. O strategii, jaką powinna przyjąć Polska, oraz potencjale innych spółek z sektora zbrojeniowego – takich jak BAE Systems, Thales, Leonardo, Saab, Safran, Rolls-Royce, CSG (Czechoslovak Group), a nawet WB Group – rozmawiamy w podcaście. Zapraszam do rozmowy o tym, kiedy może zakończyć się wojna w Ukrainie, jak długo Rosji wystarczy środków, jaką rolę na polu walki odgrywają drony oraz w jakim stanie znajduje się polski sektor zbrojeniowy.02:40 – O co toczy się wojna w Ukrainie?07:12 – Dlaczego inwestorzy odwracają się od spółek zbrojeniowych z USA?14:00 – Prowokacje Rosji i incydenty z dronami w polskiej przestrzeni powietrznej17:30 – Powołanie wojsk dronowych w Rosji27:50 – Ile Rosja wydaje na zbrojenia?33:30 – Dualizm polskich władz wobec USA i UE37:30 – Ocena spółek zbrojeniowych z europejskich giełd47:00 – Szanse na pokój między Rosją a Ukrainą51:30 – Jak długo Rosja może jeszcze prowadzić wojnę?
Stany Zjednoczone ogłosiły nową strategię bezpieczeństwa narodowego, która ma stanowić podstawę wewnętrznej i zagranicznej polityki amerykańskiej. W myśl hasła „America First” dokument zapowiada utrzymanie wpływów USA, ale tylko w miejscach, w których służy to interesom Ameryki. Waszyngton chce koncentrować swoje działania w zachodniej hemisferze, zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej oraz w rejonie Indo-Pacyfiku. Europa – według autorów strategii – stoi na progu „cywilizacyjnego wymazania”, Rosja nie jest traktowana jako wróg, ale partner, w kontaktach z którym Amerykanie będą chcieli uzyskać równowagę strategiczną. Czym jest ten dokument? Na ile jego realizacja zagraża interesom Europy, a na ile może być dla niej szansą?Ministrowie Unii Europejskiej uzgodnili zmiany przepisów migracyjnych. Kraje członkowskie będą mogły deportować osoby nieposiadające prawa pobytu na terenie wspólnoty oraz tworzyć ośrodki dla potencjalnych azylantów poza granicami Unii. Czy te działania przekonają wyborców do głosowania na partie głównego nurtu?Premier Kanady i premier prowincji Alberta podpisali wstępną zgodę na budowę rurociągu, który ma transportować ropę na wybrzeże Pacyfiku. Część Kanadyjczyków świętuje, inni, zwłaszcza przedstawiciele Pierwszych Narodów, boją się negatywnych skutków środowiskowych i społecznych tej decyzji. Argumenty której strony przeważą?W Hollywood trwa batalia o przejęcie legendarnego studia filmowego Warner Brothers. Dlaczego Netflix i Paramount gotowe są płacić miliardy dolarów za zakup Warnera? I jak ten zakup zmieni oblicze kina, telewizji i serwisów streamingowych?Rakieta Falcon 9 firmy SpaceX wyniosła w kosmos pięć satelitów, o których media piszą, że są polskie. Na czym polega ich „polskość”? I na czym polega polska i europejska strategia podboju kosmosu?A także: o grze pozorów, maskach i udawaniu, czyli o życiu publicznym.Rozkład jazdy: (02:55) Marek Magierowski: America First w nowej strategii Waszyngtonu(35:46) Jolanta Szymańska: UE zaostrza przepisy migracyjne(57:44) Grzegorz Dobiecki: Świat z boku - Pozory nie mylą(1:04:04) Podziękowania(1:10:56) Marcin Żyła: Kanadyjski rurociąg - zagrożenia i szanse(1:29:46) Piotr Gociek: Kto przejmie Warnera i jakie będą tego skutki(1:54:10) Tomasz Rożek: Do kogo należą polskie satelity?(2:17:49) Do usłyszenia---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Generał Leon Komornicki szokuje! Stany Zjednoczone tracą rolę globalnego lidera, a Zachód stoi przed historycznym przełomem? W najnowszej rozmowie Radosław Pyffel i generał Leon Komornicki analizują konsekwencje polityki USA oraz wpływ decyzji Donalda Trumpa na układ sił między USA, Chinami, Rosją i Europą. Materiał przedstawia możliwe scenariusze przyszłości, znaczenie słabnącej pozycji amerykańskiej oraz to, jak zmienia się równowaga geopolityczna na świecie. Eksperci omawiają również sytuację NATO, bezpieczeństwo flanki wschodniej oraz strategiczne wyzwania stojące przed Polską w 2025 roku.TWOJE wsparcie jest bardzo ważne: https://patronite.pl/RadoslawPyffelWESPRZYJ mnie na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC6rhJNPCTaFu41na8s0jetQ/joinDla spragnionych wiedzy o świecie pozaeuropejskim i polityce globalnej polecam unikalne seminarium: https://azjatyckiwiek.plZapraszam na swoją stronę: https://radoslawpyffel.pl/Obserwuj Radosława Pyffla na:FB: https://www.facebook.com/RadekPyffel10X: https://x.com/RadekPyffel?ref_src=twsrc%5Egoogle%7Ctwcamp%5Eserp%7Ctwgr%5EauthorKsiążka Radosława Pyffla „Biznes w Chinach” do kupienia na:https://bizneswchinach.pl
(0:00) Wstęp(0:49) Belgia grozi pozwaniem Unii Europejskiej jeśli przyjmie ona plan wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów(2:40) Dania uznała Stany Zjednoczone za potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego(4:13) USA zaprzeczają doniesieniom o istnieniu tajnej wersji swojej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego(6:00) Szefowie rządów Danii i Wielkiej Brytanii chcą zaostrzyć przepisy imigracyjne dzięki reformie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka(7:38) Amerykańskie konserwatywne uczelnie katolickie cieszą się coraz większą popularnościąInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. Amerykańska strategia polityki zagranicznej ogłoszona przez administrację Donalda Trumpa wywołała burzę wśród ekspertów. W dokumencie, który w opinii wielu jest bardziej manifestem ideologicznym niż spójną doktryną, Stany Zjednoczone jasno sygnalizują: priorytetem jest zachodnia hemisfera, a Europa, w tym Polska, ma pełnić rolę pomocniczą. W najnowszym odcinku podcastu „Raport międzynarodowy" Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz analizują konsekwencje tej strategii. Ich zdaniem, wbrew narracji o „realizmie", dokument nie wpisuje się w żadną klasyczną szkołę polityki zagranicznej. – W realizmie nie osłabia się sojuszy i nie wzmacnia przeciwników. Tymczasem Trump zapowiada wycofanie się z Europy i układanie się z Rosją – podkreśla Jurasz. Strategia wskazuje na rosnące znaczenie rywalizacji z Chinami w obszarach takich jak sztuczna inteligencja, biotechnologia czy cyberbezpieczeństwo. To oznacza gigantyczne koszty i przesunięcie uwagi USA na Pacyfik. Europa w tym układzie jawi się jako „muzeum", a Polska, według autorów podcastu, może być postrzegana jako „koń trojański" w Unii Europejskiej.
(0:00) Wstęp(0:46) Ukraina nie chce zgodzić się na oddanie Rosji części swojego terytorium(2:31) Wielka Brytania ogłosiła nową strategię walki z rosyjskimi okręgami podwodnymi na Oceanie Atlantyckim(4:23) Szef Rady Europejskiej przestrzega Stany Zjednoczone przed ingerencją w europejskie demokracje(6:01) Kraje Unii Europejskiej przyspieszą deportacje nielegalnych imigrantów dzięki budowie centrów powrotu(7:34) Kambodża i Tajlandia po kilku miesiącach wznowiły walki na swojej wspólnej granicyInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
Stany Zjednoczone zaprezentowały nową strategię bezpieczeństwa narodowego, która zdaniem części ekspertów ma skłócić kraje Europy. - Putin się śmieje. To nic dobrego nie wróży. Mam wrażenie, że jest to strategia Putina i Rosji - ocenił w Polskim Radiu 24 poseł Nowej Lewicy Dariusz Wieczorek.
W Klubie Metali Ziem Rzadkich prowadzonym przez redaktora Krzysztofa Skowrońskiego rozmowa o nowej strategii bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych szybko zamieniła się w debatę o tym, jak powinna myśleć o swoim bezpieczeństwie Polska.W audycji debatowali ze sobą politolog prof. Andrew Michta, były minister rozwoju Piotr Nowak oraz były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria, Szczepan Ruman.Prof. Andrew Michta zwracał uwagę, że światowy system bezpieczeństwa jest dziś rozciągany na kilku teatrach jednocześnie. Wskazał na wojnę na Ukrainie, napięcia na Bliskim Wschodzie i potencjalnie wybuchowy Półwysep Koreański.Politolog przypominał też, że amerykańska strategia musi godzić rosnące zadłużenie USA z koniecznością utrzymania przewagi militarnej nad Chinami.Stany Zjednoczone zbliżają do 38 trylionów dolarów zadłużenia. My po raz pierwszy wydajemy więcej na koszt obsługiwania długu niż na budżet obronny– zauważa, wskazując, że jednym z kluczy do zrozumienia strategii jest także kongresowa autoryzacja wydatków zbrojeniowych.Szczepan Ruman zwraca z kolei uwagę na szeroki, wielowymiarowy charakter dokumentu przyjętego w Waszyngtonie.To jest strategia bezpieczeństwa narodowego, czyli ona jest taka wielodomenowa. To nie jest strategia stricte militarna, wojskowa. Ona właśnie obejmuje i rynki finansowe, ekonomię. Są tam też pewne projekcje, powiedziałbym, kulturowe dotyczące Europy– mówi. Podkreśla, że Amerykanie w tej strategii po prostu przyjmują do wiadomości własne ograniczenia i konieczność podzielenia się odpowiedzialnością.Amerykanie powiedzieli sobie: nie możemy dłużej pełnić roli tego żandarma światowego, czyli tak jak to jest w tej strategii wpisane, Atlasa, który niesie cały pokój globalny na swoich barkach. Dłużej nas na to nie stać, musimy się podzielić. Musi Korea wziąć więcej odpowiedzialności, Japonia wziąć więcej odpowiedzialności, Europa wziąć więcej odpowiedzialności– ocenia Ruman.Najbardziej alarmujący ton przyjmuje jednak Piotr Nowak, który patrzy na strategię USA przez pryzmat finansów i konsekwencji dla wschodniej flanki NATO. Najpierw przypomina, jak głęboko gospodarki amerykańska i chińska są ze sobą splecione.Chiny się bogaciły, budowały swoje zasoby. Stany Zjednoczone poszły w kierunku sektora finansowego. I proszę zauważyć tą rzecz, że rezerwy, które zgromadziły Chiny, to było około 4 trilionów dolarów, i w dużej mierze są jednym z większych nabywców amerykańskich obligacji– wylicza. Zwraca uwagę na narastający dług i deficyty:Prezydent Trump zapowiada, pokazuje ścieżkę, że ten deficyt co roku będzie koło 7–8%, są nie do utrzymania. (…) Dochodzimy do takiego momentu, gdzie wszyscy skupiamy się na geopolityce, skupiamy się na militariach, bo to dotyczy naszego regionu, ale de facto to podbrzusze finansowe w Stanach Zjednoczonych stało się bardzo miękkim podbrzuszem– ocenia.Na tym tle Nowak przechodzi do tego, co dla Polski jest kluczowe: wiarygodności amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa i artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Przypomina wypowiedź Scotta Bessenta z września, która – w jego ocenie – powinna zapalić w Warszawie wszystkie czerwone lampki.On został zapytany, czy gdyby Rosja zaatakowała wschodnią flankę, to USA pomogą. On powiedział: no możemy dostarczyć broń, czytaj: sprzedać. Nie będziemy wysyłali swojego wojska– mówi.Z jego słów wynika jednoznaczna obawa: w razie rosyjskiej agresji – czy to na państwa bałtyckie, czy nawet na Polskę – Stany Zjednoczone mogłyby uznać, że obrona regionu spoczywa przede wszystkim na samych zagrożonych państwach. Nowak podkreśla, że w takim scenariuszu wiarygodność artykułu 5 NATO mogłaby zostać realnie zakwestionowana, co czyni sytuację szczególnie niepokojącą.Dlatego jego zdaniem polska debata o strategii USA i o zapisach dotyczących relacji z Rosją nie powinna zatrzymywać się na poziomie komentarzy.My jako Polska powinniśmy działać w taki sposób, jakby Ameryka na przykład nie przyjechała nam pomóc. Bo jeżeli my liczymy, że przyjedzie nam pomóc i się pomylimy, to tracimy niepodległość. Koszty pomyłki dla nas są tak duże, że powinniśmy obstawiać najczarniejszy scenariusz– mówi.Z tego wynika bardzo konkretne zadanie dla polskiej dyplomacji i wojska. Nowak apeluje o budowę realnych, gęstych więzi wojskowych i politycznych w regionie – szczególnie z państwami, które poważnie traktują bezpieczeństwo.Powinniśmy zawiązywać relacje z Finlandią, z Norwegią, z Turcją. (…) To, co się dzieje obecnie na świecie, to minister spraw zagranicznych powinien być przynajmniej raz w miesiącu w tych stolicach, nie raz na pół roku– podkreśla. Wskazuje też na brak wspólnych ćwiczeń z kluczowymi sojusznikami na północy.Według byłego ministra rozwoju strategiczne partnerstwo to nie tylko traktaty, ale także osobiste relacje między dowódcami i wspólne planowanie na wypadek kryzysu.Powinniśmy zacząć to ćwiczyć, żeby nasi dowódcy z dowódcami finlandzkimi zjedli sobie kolację, znali się, co miesiąc się widywali, budowali relacje, bo nie daj Boże, przyjdzie do sprawdzenia tych relacji, to potem przy podjęcia trudnych decyzji, który pluton, która kompania, gdzie będzie stała, no to jednak te relacje między dowódcami osobiste, zbudowanie zaufania jest kluczowe– mówi.Nowak podsumowuje, że Warszawa nie powinna skupiać się na interpretowaniu intencji Waszyngtonu, tylko na budowaniu własnej odporności.My zamiast skupiać się na tym, my tu możemy dyskutować, tak? Ale my jako państwo, jako rząd nie powinniśmy skupiać się, co możemy wyczytać z tej strategii, tylko zabezpieczyć się– podkreśla./fa
Aż 25 proc. Polaków uważa, że powinniśmy opuścić Unię Europejską. Politycy Prawa i Sprawiedliwości już mówią przygotowaniu bilansu zysków i strat naszej obecności w UE oraz szukaniu alternatywy i budowaniu potencjalnych sojuszy. Liczą głównie na Stany Zjednoczone i sojusz z krajami Europy Środkowo-Wschodniej.
To nie tyle opowieść o „dzikim Zachodzie”, co o świecie, który istniał na długo przed Kolumbem - i o tym, co się z nim stało, gdy na horyzoncie pojawiły się europejskie żagle. W tym odcinku ruszamy śladem rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej: od pierwszych łowców sprzed kilkunastu tysięcy lat, przez potężne miejskie centra jak Cahokia i skalne miasta Indian Pueblo, po Konfederację Irokezów, która stworzyła jeden z najciekawszych systemów politycznych swoich czasów. Potem przychodzi kontakt z Europą: Kolumb, wyprawy, choroby, misje chrześcijańskie, pierwsze wojny i zderzenie dwóch zupełnie różnych wizji świata. Opowiadam o wojnach z XVII i XVIII wieku, o tym, jak rodziły się Stany Zjednoczone - i co to oznaczało dla plemion, które nie były zaproszone do stołu, przy którym dzielono ich ziemie. Kulminacją historii Indian jest XIX wiek: ustawa o przesiedleniach, Szlak Łez Czirokezów, ostatnie wojny na preriach, Ustawa Dawesa i system rezerwatów, Taniec Duchów i masakra pod Wounded Knee, która symbolicznie zamyka epokę Wojen Indian. Ale na tym historia się nie kończy. W XX wieku pojawia się cichy opór, raporty o nadużyciach, próby reform, a wreszcie ruch Red Power, okupacja Alcatraz i Wounded Knee 1973 - to momenty, w których rdzenni Amerykanie mówią głośno: „my wciąż tu jesteśmy”. To odcinek o utracie ziemi, języka i wolności, ale też o pamięci i przetrwaniu. O tym, jak łatwo wymazać kogoś z mapy - i jak trudno wymazać go z historii. Dobrego słuchania! Rafał ✨ Timeline: 0:00 Intro 1:40 ROZDZIAŁ I: Ci naprawdę pierwsi Amerykanie (ok 15.000 PNE – 1500 NE) 7:06 Indiańskie złożone kultury i społeczności (1000 PNE – 1500 NE) 12:32 Cahokia – miasto Indian Missisipi 18:17 Duchowość i kosmologia Indian 26:08 Kopiec Mnichów, Duchowość kultury Missisipi 36:52 Upadek Cahokii i transformacja religijna 41:55 Indianie Pueblo; Hohokam 49:19 Konferedracja Irokezów 1:00:01 Rola kobiet u Indian; Matrylinearność 1:06:48 Ameryki przed kontaktem z Europą – Podsumowanie dotychczasowej historii 1:12:43 ROZDZIAŁ II: Pierwszy kontakt z Europą; 1492-1700 1:16:08 Krzysztof Kolumb 1:26:12 Po Kolumbie – kolejni kolonizatorzy po 1492 r. 1:30:01 Anglia, Francja, Holandia – dalsza kolonizacja 1:39:51 Dlaczego Indianie od razu nie walczyli z Europejczykami? 1:42:47 Bakterie i choroby przywiezione z Europy 1:47:37 Choroby jako broń 1:50:34 Alkohol i Dieta 1:54:45 Misjonarze i Chrześcijaństwo 1:58:57 ROZDZIAŁ III: Początek Wojen Indian (1600-1800) 2:00:33 Wojna Króla Filipa 2:06:53 Konfederacja Irokezów – Mistrzowie sprawnej dyplomacji 2:11:23 Rewolucja Amerykańska 2:18:38 ROZDZIAŁ IV: Szlak Łez i przymusowe deportacje Indian (lata 1830 i dalsze) 2:28:39 Szlak Łez 2:34:03 ROZDZIAŁ V: Ostatni Krzyk Plemion – ostatnie lata woje i asymilacja kulturowa (1850-1930) 2:40:36 Wielka Wojna Siuksów i Little Bighorn 2:46:14 Ustawa Dawesa i Asymilacja Kulturowa (1887-1930) 2:49:54 Taniec Duchów; Wounded Knee 2:53:51 Asymilacja Kulturowa 2:58:43 ROZDZIAŁ VI: Cichy Opór – XX wiek i współczesność 3:04:51 Czerwona Siła 3:09:01 Wounded Knee (ponownie – 1973 r.) 3:12:36 Od lat 80-tych do współczesności 3:17:41 Epilog: Trwanie 3:19:06 Outro 3:21:18 Patroni 3:22:50 Ciekawostka ✨ Jeśli Ci się podoba – Zostań Patronem! https://patronite.pl/podcasthistoryczny
(0:00) Wstęp(0:45) Stany Zjednoczone kończą z „utopijnym idealizmem”. Europa ma wziąć większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo(3:32) Kolejna tura negocjacji między Ameryką i Ukrainą nie przyniosła przełomu(5:05) Młodzi Niemcy protestują przeciwko nowym zasadom poboru do wojska(6:31) Elon Musk ograniczył działanie konta Komisji Europejskiej po karze nałożonej na portal X(8:00) W Beninie przeprowadzono próbę wojskowego zamachu stanuInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
W Odysei Wyborczej Radia Wnet Gabriela Masztafiak, publicystka i dziennikarka Radia Debata, komentuje nową Narodową Strategię Bezpieczeństwa USA, opublikowaną 4 grudnia przez administrację Donalda Trumpa. Jak podkreśla, dokument wzbudził niepokój w Europie – ale w jej ocenie nie oznacza to realnej próby „rozmontowania Unii Europejskiej”, nawet jeśli Kreml próbuje przedstawiać go jako korzystny dla własnych interesów.Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przyznał, że ta strategia idzie w sukurs rosyjskim oczekiwaniom, ale warto najpierw zajrzeć do samego dokumentu– mówi.Masztafiak zwraca uwagę, że tegoroczny tekst różni się wyraźnie od strategii sprzed ośmiu lat. Największą zmianą jest sposób, w jaki Stany Zjednoczone opisują Chiny.W poprzedniej strategii Chiny były przedstawiane jako rywal geopolityczny. Teraz pojawiają się dopiero na dziewiętnastej stronie – i wyłącznie jako rywal ekonomiczny– zwraca uwagę.Oznacza to, jak mówi, osłabienie wartościowego podejścia Waszyngtonu. Ameryka w wersji Trumpa przestaje uzależniać współpracę od demokratycznego profilu partnera, skupiając się na korzyściach ekonomicznych i strategicznych:„Administracja USA dopuszcza partnerstwo nawet tam, gdzie państwa nie spełniają zachodnich standardów demokracji. Chodzi o pewne podobieństwo interesów, nie twarde wymagania wartościowe”.W podobnym tonie odnosi się do krytyki europejskich sojuszników, która – jej zdaniem – nie powinna prowadzić do katastroficznych wizji rozpadu Unii:„Kraje europejskie drżą o przyszłość UE, ale ja nie szłabym aż tak daleko”.Kluczowym problemem jest nie tyle sama strategia, co niespójność działań USA w praktyce, szczególnie w kontekście rozmów o przyszłym pokoju na Ukrainie:„Widzimy dużą niekonsekwencję i chaos w negocjacjach. To przekłada się także na sposób, w jaki zbudowana jest strategia – raczej jako zestaw haseł, checklist, niż kompleksowa mapa działań”.Masztafiak podkreśla, że dokument nie daje odpowiedzi, jak miałby wyglądać finalny układ między Ukrainą, Rosją i Zachodem. W jej ocenie strategia pokazuje przede wszystkim transakcyjny, pragmatyczny zwrot USA, ale nie przesądza o jednoznacznym kierunku polityki./fa
Władimir Putin odbył pierwszą wizytę w Indiach od czasu inwazji Rosji na Ukrainę. Na lotnisku w Delhi powitał go osobiście premier Narendra Modi, co jest wyjątkową okolicznością. Podpisano szereg umów handlowych między obu krajami. Indiom zależy na tanich surowcach z Rosji oraz na uzbrojeniu, Rosji zaś zależy na dostępie do ogromnego rynku indyjskiego i potwierdzeniu wiarygodności na arenie międzynarodowej. Prezydent Putin potwierdził, że Rosja będzie wiarygodnym dostawcą energii i pomoże Indiom w budowie elektrowni nuklearnej. Premier Modi przypomniał o dekadach współpracy Indii z Rosją i powiedział, że osiągnięto porozumienie w sprawie strategicznej współpracy do 2030 roku. Jakie są skutki zbliżenia Rosji i Indii? Jak zareagują na nie Stany Zjednoczone i Chiny?Stany Zjednoczone kontynuują ataki na łodzie przewożące narkotyki na Morzu Karaibskim. Zginęło w nich już ponad 80 osób. W Kongresie toczy się spór o to, czy sekretarz obrony lub dowódca jednej z operacji popełnili zbrodnię wojenną, wydając rozkaz strzelania do rozbitków.Benjamin Netanyahu zwrócił się do prezydenta Izraela o ułaskawienie od zarzutów korupcji. Proces nie został zakończony, a sam premier twierdzi, że jest niewinny. Dlaczego zatem domaga się ułaskawienia?Na północy Etiopii trwają walki na tle etnicznym. Rośnie liczba zabitych i wewnętrznych uchodźców. Rośnie również napięcie między Etiopią a Erytreą. Czy w Rogu Afryki zacznie się kolejna krwawa wojna?Papież Leon XIV w Libanie domaga się sprawiedliwości dla ofiar wybuchu w bejruckim porcie sprzed ponad pięciu lat. Do tej pory nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności za eksplozję, w której zginęło ponad 200 osób. Jak Libańczycy radzą sobie z traumami przeszłości i teraźniejszości?A także: porwania dla okupu — po co są i o jaki okup chodzi?Rozkład jazdy: (02:43) Agnieszka Kuszewska-Bohnert: Putin z wizytą w Indiach(23:16) Mateusz Piotrowski: Ataki USA na statki w regionie Karaibów(43:57) Grzegorz Dobiecki: Świat z boku - Okup(50:21) Podziękowania(57:03) Adrian Bąk: Bejrut: jak żyć z ciągłą traumą(1:12:53) Agnieszka Bryc: Netanyahu chce ułaskawienia(1:35:59) Wojciech Jagielski: Czy czeka nas kolejna wojna w Rogu Afryki?(1:55:28) Do usłyszenia---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
0:00 Wstęp0:45 Turcja wezwała Rosję i Ukrainę do zaprzestania wzajemnych ataków na Morzu Czarnym2:20 Francja i Niemcy obawiają się, że Stany Zjednoczone zdradzą Ukrainę i Europę3:39 Ukraińskie przedsiębiorstwa mają problemy z powodu masowej emigracji młodych ludzi5:15 Chiński przywódca wezwał Francję do udziału w budowie wielobiegunowego świata6:41 Rosja zamierza rozwijać współpracę militarną z Indiami8:02 Członek litewskiej koalicji rządowej został skazany za antysemityzmInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:50) Sojusz Północnoatlantycki zakupi sprzęt wojskowy dla Ukrainy o wartości ponad czterech miliardów euro(2:10) Belgia mimo obietnic wsparcia ze strony Komisji Europejskiej nie zamierza przekazywać zamrożonych rosyjskich aktywów(3:48) Finlandia nie udzieli gwarancji bezpieczeństwa Ukrainie(5:09) Francja mimo sprzeciwu Japonii może zaprosić Chiny na przyszłoroczny szczyt grupy G7(6:27) Stany Zjednoczone nie będą przyjmować wniosków wizowych z dziewiętnastu państw(7:54) Wielka Brytania zamierza przyspieszyć postępowania sądowe rezygnując z udziałem ławy przysięgłychInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:45) Rosja i Stany Zjednoczone nie osiągnęły kompromisu w sprawie planu mającego zakończyć wojnę na Ukrainie(2:52) Europejski Bank Centralny nie zabezpieczy pożyczki reparacyjnej dla Ukrainy(4:40) Była szefowa dyplomacji Unii Europejskiej została zatrzymana pod zarzutem korupcji(6:13) W Bułgarii od tygodnia trwają masowe protesty „pokolenia Z”(7:36) Amerykańskie służby migracyjne mają deportować Somalijczyków z powodu wyłudzania świadczeń socjalnychInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:52) Stany Zjednoczone i Ukraina czeka więcej pracy nad planem porozumienia pokojowego(2:15) Były szef ukraińskiego sztabu generalnego sugeruje konieczność przeprowadzenia politycznych zmian w kraju(3:38) Stany Zjednoczone uznały przestrzeń powietrzną Wenezueli za zamkniętą(5:13) Premier Izraela zwrócił się do prezydenta o ułaskawienie w związku z zarzutami o korupcję(6:37) Szwajcarzy odrzucili w referendum obowiązkową służbę wojskową kobiet i opodatkowanie najbogatszych(8:01) Prezydent Francji zarzuca Komisji Europejskiej, że obawia się ona regulacji dotyczących amerykańskich gigantów cyfrowychInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:51) Rosja chwali plan pokojowy przedstawiony przez Stany Zjednoczone i krytykuje europejską propozycję(2:35) Unia Europejska domaga się uwzględnienia jej polityki w porozumieniu kończącym wojnę na Ukrainie(3:58) Kilku izraelskich dowódców zostało zdymisjonowanych w związku z atakiem Hamasu sprzed dwóch lat(5:32) Stany Zjednoczone uznały za organizację terrorystyczną kartel rzekomo kierowany przez prezydenta Wenezueli(7:02) Rząd Belgii wynegocjował ustawę budżetową. We Francji trwa impas w tej sprawie(8:33) Słoweńcy odrzucili w referendum legalizację eutanazjiInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:44) Stany Zjednoczone i Ukraina deklarują, że porozumienie pokojowe uwzględni ukraińską suwerenność(2:37) Ameryka może rozpocząć kolejną operację przeciwko Wenezueli(4:27) Izrael podczas bombardowania stolicy Libanu zabił szefa sztabu Hezbollahu(6:03) Były prezydent Brazylii został aresztowany, bo miał planować ucieczkę z kraju(7:54) Szczyt klimatyczny Organizacji Narodów Zjednoczonych nie zobowiązał państw do rezygnacji z paliw kopalnychInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:46) Unia Europejska krytykuje plan pokojowy zaproponowany Ukrainie przez Stany Zjednoczone(3:15) Francuski generał wywołał oburzenie wypowiedzią o konieczności przygotowania się do „utratę dzieci” podczas konfliktu z Rosją(4:48) Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej domaga się od Iranu informacji na temat jego zapasów uranu(6:26) Uczestnicy szczytu klimatycznego są podzieleni w sprawie odejścia od paliw kopalnych(7:57) Premier Belgii chciałby przekształcić Beneluks w jedno państwoInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:45) Stany Zjednoczone miały przedstawić Ukrainie nowe założenia pokoju z Rosją(2:21)Ukraina i Turcja opowiadają się za zakończeniem wojny w ramach procesu stambulskiego(3:47) Włoski sąd wydał zgodę na ekstradycję do Niemiec Ukraińca podejrzewanego o wysadzenie Nord Stream(5:00) Komisja Europejska proponuje utworzenie „wojskowego Schengen”(6:26) Litwa ponownie otworzyła swoje przejścia graniczne z Białorusią(7:48) Państwa członkowskie Unii Europejskiej opóźniają wprowadzenie prawa o wylesianiuInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:47) Sojusz Północnoatlantycki ma obawiać się nowej rosyjskiej rakiety(2:20) Stany Zjednoczone przedłużyły okres zwolnienia z sankcji rosyjskiego koncernu Łukoil(3:43) Ukraina zabezpiecza import gazu poprzez umowę z Grecją(5:14) Wielka Brytania zamierza ograniczyć ochronę uchodźców w ramach reformy systemu azylowego(6:45) W Meksyku odbywają się antyrządowe protesty „pokolenia Z”.(8:06) Demokratyczna Republika Konga podpisała ramowe porozumienie pokojowe z rebeliantamiInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:50) Komisja Europejska naciska na Belgię w sprawie przekazania Ukrainie zamrożonych rosyjskich aktywów(2:26) Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na ukraińskie firmy dostarczające części do irańskich dronów kupowanych przez Rosję(3:40) Kanclerz Niemiec apeluje do prezydenta Ukrainy o zatrzymanie młodych mężczyzn w kraju(5:08) Niemcy mają być bliskie ponownego przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej(6:35) W Ameryce po czterdziestu dwóch dniach zakończyło się zamknięcie rządu federalnego(7:56) Parlament Europejski zagłosował za nowym celem klimatycznym Unii EuropejskiejInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:48) Posłowie do Parlamentu Europejskiego chcą zablokować podpisanie umowy z blokiem Mercosur(2:32) Lider Alternatywy dla Niemiec uważa Polskę za potencjalne zagrożenie dla swojego kraju(3:56) Dwóch ukraińskich ministrów zrezygnowało w związku z głośnym skandalem korupcyjnym(5:29) Francuski parlament przegłosował zawieszenie reformy emerytalnej prezydenta Emmanuela Macrona(7:00) Stany Zjednoczone mogą odmawiać wiz obcokrajowcom z powodu stanu zdrowia lub posiadanego majątku(8:29) W Belgii zarejestrowano partię TRUMPInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:44) Sytuacja ukraińskiej armii w Pokrowsku i Pawliwce staje się coraz trudniejsza(2:17) Stany Zjednoczone nie mają „prawnego uzasadnienia” dla inwazji na Wenezuelę(3:48) Dania wzywa Amerykę do pozostawienia Grenlandii w spokoju(5:14) Nowy rząd Czech planuje ograniczyć pomoc militarną dla Ukrainy(6:42) Niemcy nałożyły kilkadziesiąt milionów euro kary na bank JP Morgan(8:10) Komisja Europejska zamierza wydać trzy miliardy euro na paliwa ekologiczneInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:46) Największa grupa w Parlamencie Europejskim domaga się łagodniejszego podejścia do polityki klimatycznej(2:14) Sekretarz generalny NATO uważa, że Stany Zjednoczone nie zmniejszą swojego zaangażowania w Europie(3:40) Demokratyczny socjalista Zohran Mamdani został burmistrzem Nowego Jorku(5:13) Ameryka krytykuje prawo kosmiczne przyjęte przez Unię Europejską(6:33) Niemcy zakazały działalności grupie muzułmańskich fundamentalistów(7:57) Serbia może wznowić eksport broni do państw Unii EuropejskiejInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
Co zrobić, by Polska mogła odgrywać większą rolę w polityce europejskiej? Jaką mamy strategię międzynarodową i jak powinniśmy myśleć o relacjach z Ukrainą?Gościem Układu Otwartego jest Krzysztof Wojczal – analityk i autor książki pt. "Polska do potęgi".(00:00) Wstęp(1:41) Czy Polska ma potencjał, aby stać się liderem Europy?(10:15) Gdzie Polska ma największy potencjał? Jakie są nasze słabe strony?(24:06) Pozycja międzynarodowa Polski - jaką mamy strategię?(43:40) Jak powinniśmy myśleć o Ukrainie? Konflikty interesów(50:53) Jak sprawić, aby dzisiaj wpływ Polski na UE był większy?(58:41) Jak przekonać Stany Zjednoczone, żeby wzmacniali wschodnią flankę NATO?Mecenasi programu:Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.htmlNovoferm: https://www.novoferm.pl/ Zgłoś się do Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności:https://szkolaprzywodztwa.plhttps://patronite.pl/igorjanke ➡️ Zachęcam do dołączenia do grona patronów Układu Otwartego. Jako patron, otrzymasz dostęp do grupy dyskusyjnej na Discordzie i specjalnych materiałów dla Patronów, a także newslettera z najciekawszymi artykułami z całego tygodnia. Układ Otwarty tworzy społeczność, w której możesz dzielić się swoimi myślami i pomysłami z osobami o podobnych zainteresowaniach. Państwa wsparcie pomoże kanałowi się rozwijać i tworzyć jeszcze lepsze treści. Układ Otwarty nagrywamy w https://bliskostudio.pl
18 kwietnia 1942 roku. W stolicy Japonii rozbrzmiewa ryk silników i wkrótce nad miastem pojawiają się bombowce z białą gwiazdą na kadłubach. Na Tokio spadają bomby, a w wielu dzielnicach wybuchają pożary. Japończycy są w szoku, do tej pory nikt na poważnie nie brał pod uwagę możliwości amerykańskiego bombardowania. W jaki sposób Stany Zjednoczone zdołały przeprowadzić misję, która była uważana za niemożliwą? Co stało się z załogami bombowców, które po udanej akcji nie były już w stanie wrócić do bazy? Jak ten brawurowy nalot wpłynął na dalsze losy działań na Pacyfiku? W dzisiejszej Misji specjalnej odkrywamy kulisy rajdu Doolittle'a.
(0:00) Wstęp(0:46) Stany Zjednoczone rozpoczną wycofywanie części swoich wojsk z Rumunii(2:12) Centrowi Demokraci Sześćdziesiąt Sześć wygrali wybory parlamentarne w Holandii(3:39) Rosja twierdzi, że przeprowadziła testy podwodnego drona o napędzie jądrowym(4:57) Umowa pomiędzy Ukrainą i Unią Europejską wywołuje kontrowersje wśród państw wspólnoty(6:28) W Brazylii w operacji antynarkotykowej zginęło prawie sto dwadzieścia osób(7:55) Większość bezrobotnych w Belgii ma imigracyjne pochodzenieInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:48) Premier Izraela nakazał wznowienie intensywnych bombardowań Strefy Gazy(2:15) Sytuacja ukraińskiej armii w Kupiańsku i Pokrowsku staje się coraz trudniejsza(3:44) Czechy, Słowacja i Węgry miałyby wspólnie blokować pomoc dla Ukrainy(5:15) Komisja Europejska planuje jeszcze w tym roku podpisać umowę z blokiem Mercosur(6:36) Stany Zjednoczone deportowały ponad pół miliona nielegalnych imigrantów(7:53) Organizacja Narodów Zjednoczonych twierdzi, że globalne plany walki ze zmianami klimatycznymi przynoszą efektówInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:47) Stany Zjednoczone osiągnęły porozumienie z Chinami w sprawie kształtu nowej umowy handlowej(2:16) Donald Trump zapowiada dalsze podwyższanie ceł nałożonych na Kanadę(3:41) Komisja Europejska przygotowuje nowy plan mający uzależnić Europę od dostaw z Chin(5:05) Specjalny wysłannik prezydenta Rosji twierdzi, że wojna na Ukrainie może skończyć się już niedługo(6:24) Rosja przeprowadziła testy nowego pocisku z napędem jądrowym(7:46) Lewicowa polityk Catherine Connolly została nowym prezydentem IrlandiiInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:47) Europejscy przywódcy nie doszli do porozumienia w sprawie przekazania Ukrainie rosyjskich aktywów(2:12) Hiszpania zakupi amerykańską broń dla Ukrainy(3:31) Chińska Republika Ludowa potępiła sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone na Rosję(4:53) Amerykański wiceprezydent skrytykował izraelski parlament za głosowanie za aneksją Zachodniego Brzegu(6:12) Korea Północna miała przetestować nowe rakiety hipersoniczne(7:42) Więźniowie buntują się przeciwko specjalnemu traktowaniu Nicolasa Sarkozy'egoInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:49) Stany Zjednoczone nakładają sankcje na największe rosyjskie koncerny naftowe(2:07) Europejscy sojusznicy Ukrainy pracują nad nowymi propozycjami zawieszenia broni(3:34) Ukraina podpisała umowę na zakup stu pięćdziesięciu szwedzkich myśliwców Gripen(4:59) Unia Europejska zamierza pobudzić inwestycje poprzez duże zmiany na rynkach finansowych(6:20) Przewodnicząca Komisji Europejskiej wzywa do obrony ekologicznych technologii przed Chinami(7:48) ChatGPT z powodu dużej liczby użytkowników może zacząć podlegać najsurowszym przepisom Unii EuropejskiejInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.