POPULARITY
Categories
Chcesz mnie wesprzeć? Kup sobie coś na Prawie.PRO: https://Prawie.PRO Mój Instagram: https://www.instagram.com/prawie_pro/ Facebook: https://www.facebook.com/leszekprawiepro Prawie rok się zbierałem do napisania tego wideo. Jest ono dla mnie trudne. Dla osób postronnych jeszcze trudniejsze. W odbiorze. Jednak co roku staram się otwierać, zrywając swoją uśmiechniętą maskę, by pokazać, że jestem jak każdy. A tak naprawdę jestem gorszy. Im mam gorszy moment, tym gorzej oceniam samego siebie. Możesz mieć w życiu wszystko. Pieniądze, sprzęt, miłość, proste zęby, wspaniałą pasję… Jednak pod koszulką, pod skórą, gdzieś głęboko w swoim sercu jesteś dla samego siebie zerem. Najtrudniej jest to odkryć, zdać sobie z tego sprawę. Najtrudniej oglądać zdjęcia na których jesteś uśmiechnięty(a) pośród innych ludzi, gdy wiesz, że uważasz siebie za niepotrzebny element tej ilustracji. Gdy uważasz wszystkich wokół za mądrzejszych, ładniejszych, szybszych. Z lepszą przeszłością. Ciągle jest w Tobie napięcie, bo podświadomie boisz się tego, że ktoś odkryje Twoje słabości. Ktoś się zorientuje, że masz duży nos, wystający brzuch. Brak wytopionych mięśni. Zbędne 5 kilo. Boisz się, że nie dasz rady z innymi, nie dotrzymasz ich poziomu. Tym sposobem skażesz się na ocenę. Na wstyd. Tak. Ja odkryłem, że całe życie wstydzę sie za siebie. Od najmłodszych lat. Od szkoły podstawowej, od zapisania się do młodzików Piasta Gliwice. Od pierwszego stażu. Od pierwszego etatu. Każda interakcja to lęk przed oceną. Dlatego wyjście z domu wymaga od Ciebie głębokiego oddechu. Przygotowania. Czujesz napięcie, choć kompletnie nie łączysz tego z wejściem do sklepu, gdzie są inni. Robisz to, ale nigdy nie patrzysz prosto przed siebie. Odkrywasz, że zawsze patrzysz w podłogę. Domyślnie w peletonie zajmujesz ostatnie miejsce, bo tu najmniej osób na Ciebie patrzy. Są oni a potem ja. Tak, ja tak mam. Dlatego nigdy, nawet jakbym miał formę, nie umiałbym wygrywać, bo bycie na pierwszym miejscu jest dla mnie większym dyskomfortem niż cień. Dlatego tak często świadomie w życiu wybieram cień. Dlatego tak ciężko jest nagrywać wideo, pozować do zdjęć albo nawet powiedzieć komuś cześć. Dlatego wybierasz maile zamiast telefonów. Hamulec zamiast sprintu. Potakiwanie zamiast sprzeciwu. Dostawę pod drzwi zamiast do rąk. Boisz się odrzucenia przez lepszych od Ciebie. Tyle, że wszyscy są lepsi od Ciebie. Chcesz być akceptowana i akceptowanym przez wszystkich, mimo, że nie z każdym trzeba utrzymywać relacje. Bo jesteśmy różni. Bo niektórzy naprawdę nie zasługują na naszą atencję, ponieważ żerują na słabości, braku odwagi i sprzeciwu. Uważasz, żeby zasługiwać na akceptację zawsze musisz wszystkim wozić bidony. A na koniec pokornie przyjmiesz słowa krytyki, bo dojechały 30 sekund za resztą, ciepłe i wygazowane. Jest Ci wstyd. Ten sam, który czujesz przy stole podczas świąt, w pracy, w internecie, u lekarza, na zawodach czy w autobusie. Z przyzwyczajenia w pracy dajesz 110% i poprawiasz wszystko za innych. Już bez docenienia i dziękuję. Bo to już norma. Ale nie zwracasz na to uwagi. Głowa ulega adaptacji jak ciało do upałów czy nogi do polskich gór. Jednak koszt pozostaje ciągle ten sam. Wkładasz gigantyczny wysiłek w przeciwdziałanie gorszości. W obsługę wszystkich kompleksów, toksycznych ludzi, których przyciągasz do siebie jak zbyt ciasna koszulka tłuszcz. Nie możesz sobie pozwolić na ukazanie swojej słabości, bo pragniesz być jak inni. Wybierasz styl, którego nie trawisz, chowasz łzy za okularami, krople potu akumulujesz w czapce pod kaskiem, a ból przepłacasz zdartym szkliwem. Gdy ukażesz choćby przez chwile prawdziwą twarz, strach, brak sił okażesz się nieperfekcyjnym(a). Wstyd nie być idealnym. Prawda? Wszyscy tego wymagają. Masz być szybki jak Pogacar. Chudy jak Niemiec. Mądry jak Dawid Myśliwiec. Silny jak Arnie. Twardy jak Szajba z Fali Zbrodni. Ładna jak Niewiadoma. Ktoś Ci zaszczepił patologiczny wymóg bycia perfekcyjnym. Przyjęty bezkrytycznie i to jeszcze tak dawno, że nawet nie pamiętasz. Nie przypominasz sobie jak rodzice krzyczeli na Ciebie gdy płakałeś(aś) bo nie dawałeś rady? Chciałabyś zapomnieć jak koleżanki śmiały się z Twoich uszu i tego jak słabo grasz w siatkę? A to jak uderzył Cię chłopak z klasy i śmiali się z Twoich ubrań? A gdy mąż Ci powtarzał, że jesteś beznadziejna? Jak darł się na Ciebie przy wszystkich szef, choć to nie była Twoja wina? Pamiętasz jak było Ci wstyd na pierwszej ustawce kolarskiej będąc ostatnim? Albo jak się wywróciłeś i nikt nie podał Ci ręki. Gdy wszyscy się na Ciebie tylko biernie patrzyli. Bycie nieidealnym to ryzyko powrotu do tego bólu, który wolisz zapomnieć. Bólu, który ukształtował cały Twój sposób patrzenia na świat. Który podporządkował dziesiątki Twoich zachowań, czyniąc z nich niewidzialne schematy. Dlatego już nie zwracasz uwagi na poziom wysiłku ani napięcia jaki generuje lęk przed wstydem. Najgorzej to sobie uświadomić. Najgorzej to wiedzieć, że z nikim nie możesz o tym porozmawiać. Zawsze jesteś sam w tłumie ludzi. Ty i Twój przewlekły strach. To wszystko dotyczy ogrom z nas. Dorosłych dzieci, kierujących się w swoim życiu emocjami z dzieciństwa. I choć zdanie sobie z tego sprawy potrafi bardzo pomóc, to jednak w życiu każdego z nas zdarzać się będą momenty gdy bez okularów na rowerze będzie widać łzy. Gdy nie masz siły odzywa się w Tobie ten kolega, zły mąż, rodzic mówiący, że zawsze musisz być silny/silna i najlepsza. Tymczasem nie istnieje perfekcja. Nie ma czegoś takiego jak ideał. Nie ma ludzi bezwzględnie mocnych, nie popełniających błędów. Pogacar też się wywraca. Większość kolarzy też ma nadmiarowy tłuszcz. Naukowiec również może się mylić. Z kolei gwiazda kina może być jedynie kreacją. Ktoś kto wymaga lub wymagał od nas bycia idealnym sam nie jest doskonały. Okazuje się, że rodzice i nauczyciel mają jedynie swój punkt widzenia, który nie zawsze jest zgodny z prawdą. Kolega z klasy może dobrze kopał w piłkę, ale słabo radzi sobie z alkoholem. Kolega z grupy, który ostatnio był najszybszy na rowerze okazuje się mocny fizycznie, jednak może nie zdawać sobie sprawy, że opowiadanie o tym wszystkim jest powodem do wstydu. Tak, bo każda inteligentna osoba wie, że wszelkie próby wywyższania się, walki o docenienie jest tak naprawdę głośnym krzykiem ratunku. Tymczasem prawdziwi bohaterowie są cisi. Majętna osoba nie powie o swoich zarobkach. Naprawdę mocny kolarz nie będzie opowiadać ile zrobił kilometrów. A tym bardziej nigdy nie oceni słabszych od siebie by nie zrobić komuś przykrości chcąc podkreślić swoje ego. Nie ma takiej potrzeby. W końcu gdy zapytasz wprost osoby wokół Ciebie czy zauważyły, że masz krzywy nos, większość z nich stwierdza, że dopiero teraz zwróciły uwagę na Twój największy kompleks. Dowiadujesz się też, że miarą wartości jako człowieka w jednym procencie jest Twoja szybkość. Wśród osób, które są przy Tobie że względu na Twoje serce czy umysł. A nie to jak grałeś w piłkę w gimnazjum. Mało jest osób, które patrzą inaczej. I jeśli są wokół Ciebie to czy naprawdę muszą Ciebie kochać? Co to są zawody na liczbę znajomych na naszej klasie? Jeśli ktoś Cię cały czas krytykuje, to może robi to także dlatego, bo próbuje udoskonalać swój niedoskonały świat? Może sama się wstydzi tego kim jest? Może ten szef wyżywa się na Tobie, bo wie, że ma gorsze kompetencje od Ciebie? Tylko nie ma świadomości, że najsłabszym ogniwem tego zestawienia jest on sam, a nie Ty. Nawet nie wiesz ile własnych problemów mają osoby, które najbardziej udają bogów w każdej z dyscyplin życia. Jak sami są skrzywdzeni życiem i sfrustrowani tym gdzie się znajdują. To jak krytykanci w Internecie. Najłatwiej ocenić upadek z kanapy. Wytknąć komuś zły wygląd samemu nie mając ustawionego awatara. Mówić, że nie masz zdolności, samemu nie potrafiąc poprawnie posługiwać się językiem w którym ciśnie po Tobie. A im bardziej jesteśmy spolaryzowani, tym więcej w nas determinacji do pisania rzeczy złych. Do wydawania ocen. Bo ocenianie jest najprostsze. Dużo łatwiejsze, niż analiza. To też najlepszy sposób na wywyższenie samego siebie. Łatwiej jest podnieść swoją wartość obniżając Twoją. Czy to nie jest znany schemat wampiryzmu? Przerzucanie swojego wstydu na Ciebie? Po co Ci takie relacje? Co takie osoby wnoszą do Twojego życia? Po co dajesz się ciągnąć w dół. No chyba, że chcesz być influencerem. Wiem, bardzo łatwo się to mówi. Gdyby to było proste to sam nie miałbym epizodów w których czuję się śmieciem. Jednak walka że wstydem i własną wartością to jest proces. Trening. Raz FTP 4W w górę, następnie 8 w dół, a za jakiś czas 8 plus. Jednak gdy nie trenujesz to się cofasz coraz bardziej do cienia. Gdy boisz się ustawek i jeździsz na końcu to nie przekonasz się jak to jest być w środku razem z innymi. Że nie jesteś gorszy. Albo, że nikt na to nie zwraca tak naprawdę uwagi spośród wartościowych ludzi na których naprawdę nam zależy. Trenując możesz się przekonać, że jednak da się odciąć od wampirów i tak naprawdę mniejsze grono osób, które nas lubi nie sprawia, że jesteś gorszym człowiekiem. No bo nie każdy musi Cię lubić, bo to nierealne i okupione codziennym wysiłkiem w którym to stawiasz siebie oraz swoje potrzeby na ostatnim miejscu. Uderzając pięścią w kierownicę przekonasz się też, że liczą się też Twoje potrzeby. Z kolei mówiąc otwarcie o swoich lękach okazuje się, że jest łatwiej. Że mnóstwo osób które uważasz za lepsze od siebie też mają ten sam problem. Dowiadujesz się, jak one sobie rodziły i radzą z tym okropnym uczuciem bycia za innymi. Że nawet uśmiechnięty Pan z Internetu czuję się gorszy od Ciebie, albo, co najbardziej zaskakujące – ktoś Cię podziwia, jednak wstydził się o tym powiedzieć. Każda osoba o obniżonej własnej wartości ma tendencję do tego by przesadzać, chorobliwie skupiać się na swoich straszkach. Pani w sklepie Cię nie oceni, bo jesteś dzisiaj tysięcznym klientem. Lekarz nie pomyśli o Tobie źle, ponieważ dzisiaj przyjął już 9 osób z tym samym. Na ustawce mało kto nie będzie Cię lubić przez to, że nie potrafisz utrzymać koła. Tym bardziej jeśli powiesz o tym wszystkim otwarcie. Wtedy jedynie na co się skazujesz to na podziw, że umiesz pokazywać swoją słabość. Masz jaja, żeby powiedzieć, że się boisz. Bo reszta też się boi. Bo każdy czasem czuje się jak gówno. Tylko mało kto o tym jest w stanie powiedzieć bez przepracowania tego głęboko w swoim sercu. To jest jedyna opcja, żeby jechać dalej i przeciskać się bliżej czoła peletonu. Nagle okazuje się, że Twoją najsłabszą stroną nie są Twoje słabości tylko wstyd. To on najbardziej hamuje Twoje siły. Nagle okazuje się, że potrafisz rozluźnić swoje serce i głowę. Stawiasz siebie na równi z innymi a nie obok. Ani nad innymi, ani poniżej. Wśród innych stanowisz uzupełnienie. Bo każdy z nas ma inne słabe i mocne strony. Dzielimy się na zawodników taktycznych, górali, sprinterów. Ja umiem lepiej liczyć, a Ty lepiej piszesz. Jednak jak każdy mogę mieć gorszy dzień. Mogę źle skręcić. Jednak czy znasz kogoś, kto tego nie zrobił? Każdy z nas, ale o tym się nie mówi. Przy tym wszystkim musisz pamiętać, że bez względu na to co mówię, bywają gorsze momenty. Też mam chwile gdy chowam się w cień. Nadal też nie umiem przyjmować dobrych słów, za to o wiele lepiej wbija mi się do głowy krytyka. Wciąż bywają dni gdy chce jechać sam, do nikąd. Są momenty gdy łzy spływają pod okularami, jednak wszyscy myślą, że to pot. Sztuką, której się uczę to potrafić zaakceptować swoją niedoskonałość. Uczynić z siebie samego mniej bezwzględnego szefa. Nie być dla siebie nauczycielem że szkolnych lat. Przyjąć 90% doskonałości za normę. Bądź na 90%. To jest cholernie ciężka praca każdego gorszego dnia. Zwłaszcza gdy jesteś zmęczony, niewyspany lub gdy właśnie się orientujesz, że przegapiłeś zjazd. Jednak to nie jest bycie gorszym. Życie i samopoczucie to nie jest linia wiecznie wznosząca. To interwały. Niekiedy musisz zakręcić z całych sił na zaciśniętych zębach, by znów złapać koło Najważniejsze w tym to jest umieć pokochać samego siebie. Akceptując te swoje 90% doskonałości. Sztuką pogodzenia się z samym sobą jest sztuka przymykania oczu na te brakujące 10%. Wstyd to nie tylko wzrok rzucony w chodnik, w licznik rowerowy, garb nawykowy i wiecznie zaszklone oczy zasłonięte lustrzanymi okularami. Wstyd to także coś co jest zupełnie odmienne. Sztuczna wyższość, ekscentryzm. Maska założona i zabetonowana na twarzy. Często najgorszymi czują się osoby, których w życiu byśmy o to nie podejrzewali. Być może nawet one same nie zdają sobie sprawy z tego, że to co determinuje ich sposób codziennego funkcjonowania to permanentny kompleks. I słowo kompleks jest bardzo niesprawiedliwe, bo niekiedy spłaszczane. Mówi się, że ktoś jest zakompleksiony, bo próbuje przez cały czas coś udowadniać. A im bardziej tego chce, tym jest gorzej dla niego samego oraz swojego otoczenia. Albo wręcz przeciwnie – są ludzie, będące wiecznie uśmiechnięte, życzliwe, otwarte, muszące cały czas wkładać ogromny wysiłek w to, by choćby odezwać się do drugiej osoby. Przez lęk przed byciem ocenionym. Sztuką wówczas jest nie oceniać drugiego człowieka, a zdać sobie sprawę z tego, że jest to problem z którym ktoś sobie nie radzi, a jego geneza jest niezwykle zawiła. Skąd bierze się ten dysonans, w którym to wstyd Ci za to jaką, jakim jesteś? Dlaczego patrzysz na innych z dołu. Dlaczego innym podświadomie w sercu zazdrościsz osiągnięć, wyglądu, prędkości na rowerze czy nawet rodziny. Nie wierzę w dobre słowa które słyszę. Jakby nie były adresowane do mnie Zauważłemn, że moja głowa zawsze podświadomie londuje w grunt. Gdy chodzę nie patrzę przed siebie, tylko w ziemię. Nos wbity w asfaltowe To czego najbardziej się boję to, że mogłoby się tak stać jak kiedyś gdy miałem 19 lat, że mój wstyd zacznę maskować pychą. Nie umiałbym wytrzymać że sobą mając podświadome poczucie bycia lepszym od innych. Otaczasz się toksycznymi ludźmi bo chcesz żeby ktokolwiek Cię akceptował. Ja kiedyś też bałem się dokonywać selekcji znajomych, bo bałem się tego, że ktoś mnie nie będzie lubić. Nie miałem żadnych granic. Zero asertywności i pewności siebie. Bo wstydziłem się tego jak niedoskonały jestem.
Dzisiaj 7 września. 7 września 1714 r. Święte Cesarstwo Rzymskie i Francja podpisują traktat w Badenii, kończący wojnę o sukcesję hiszpańską; Francja zachowuje Alzację i Landau, a Austria zyskuje wschodni brzeg Renu 7 września 1812 Bitwa pod Borodino: Napoleon Bonaparte odnosi pyrrusowe zwycięstwo nad rosyjskim generałem Michaiłem Kutuzowem w najkrwawszej bitwie epoki napoleońskiej; ginie 70 […]
Czy więcej regulacji zawsze oznacza większe bezpieczeństwo i lepszą ochronę pracowników? A może państwo, próbując rozwiązywać istniejące problemy, tworzy przy okazji zupełnie nowe?W najnowszym wydaniu „Głosu Wolnego” przyglądamy się dwóm obszarom, w których spór o granice państwowej ingerencji staje się szczególnie widoczny.Gośćmi analityków WEI Wojciecha Wyszomierskiego i Andrzeja Strojnego były prof. Grażyna Spytk-Bandurska oraz Katarzyna Duda – autorka książki „Uberyzacja”.W pierwszej części audycji rozmawiamy o projektowanych przepisach dotyczących pracy platformowej. Czy kierowcy i kurierzy współpracujący z Uberem, Glovo, Pyszne.pl czy innymi platformami powinni być częściej zatrudniani na umowę o pracę? Czy domniemanie stosunku pracy pozwoli ograniczyć patologie, czy przeciwnie – podniesie koszty, ograniczy elastyczność i doprowadzi do likwidacji części miejsc pracy? Dyskutujemy również o sytuacji migrantów, studentów i osób dorabiających, dla których umowy cywilnoprawne bywają świadomym wyborem.W drugiej części odcinka role się odwracają. Andrzej Strojny rozmawia z Wojciechem Wyszomierskim o jego najnowszym raporcie dotyczącym ruchu drogowego w Polsce. Prawie 500 znaków na jednej trasie do centrum Warszawy, mandaty relatywnie bardziej dotkliwe niż w Niemczech i odcinkowe pomiary prędkości coraz częściej ustawiane na autostradach i drogach ekspresowych – czy polska polityka wobec kierowców rzeczywiście służy przede wszystkim bezpieczeństwu?Zachęcamy do wysłuchania naszej audycji!
Stygmaty, czyli rany odpowiadające ranom ukrzyżowanego Chrystusa, od wieków fascynują zarówno wierzących, jak i badaczy. Zjawisko to, obserwowane u niektórych świętych i mistyków, wciąż nie ma jednoznacznego wyjaśnienia. Pierwszym znanym stygmatykiem był Święty Franciszek z Asyżu, który w 1224 roku doświadczył tego niezwykłego zjawiska. W ciągu wieków zarejestrowano setki przypadków stygmatyzacji, w dużej mierze wśród kobiet. Dziś przybliżymy historię stygmatów, ich znaczenie oraz różnorodność przypadków, jakie miały miejsce na przestrzeni wieków.
Krzysztof Żochowski, wieloletni radny sejmiku mazowieckiego i dyrektor szpitala powiatowego w Garwolinie, zrezygnował z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości. W Radiu Wnet mówił o kryzysie lokalnych struktur partii oraz konfliktach na jej szczytach.
W najnowszym felietonie Technologicznie Jarosław Kuźniar sprawdza, jak naprawdę radzą sobie humanoidalne roboty. Na podstawie śledztwa Reutersa pokazuje halę w Chinach, gdzie setki maszyn uczą się prostych czynności. Czy to już rewolucja w pracy, czy tylko drogi pokaz?Chińskie władze wydały na roboty i sprzęt co najmniej 230 milionów dolarów w pierwszej połowie roku. Prawie czterokrotnie więcej niż rok wcześniej. Mimo to firmy sprzedają pojedyncze sztuki, a maszynom wciąż brakuje inteligencji do samodzielnej pracy.Z tego felietonu dowiesz się:- Ile prób potrzebuje robot, żeby wykonać jeden użyteczny ruch?- Dlaczego chińskie firmy sprzedają zaledwie kilka humanoidów rocznie?- Co sprawiło, że akcje Unitree wystrzeliły o setki procent?- Czemu w fabrykach wciąż wygrywają zwykłe ramiona przemysłowe?- Jak wygląda robotyzacja w polskich fabrykach?Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z InPostPay https://inpost.click/technologicznieMasz pytanie do ekspertów? Możesz je zadać tutaj: https://tally.so/r/npJBAV W aplikacji Voice House Club m.in.:✔️ Wszystkie formaty w jednym miejscu.✔️ Możesz przeczytać lub posłuchać.✔️ Transkrypcje odcinków Serii in Brief z dodatkowymi materiałami wideo.Dołącz: https://bit.ly/VoiceHouseClub Znajdziesz nas też:
Chcesz mnie wesprzeć? Kup sobie coś na Prawie.PRO: https://Prawie.PRO Mój Instagram: https://www.instagram.com/prawie_pro/ Facebook: https://www.facebook.com/leszekprawiepro/ Ten odcinek to refleksje oraz praktyczne poradnikowe wskazówki na temat powrotu do aktywności fizycznej i rozpoczęcia przygody z kolarstwem. Opisuję drogę od znacznej nadwagi do budowania wysokiej formy i wydolności. Główne wnioski i porady z materiału: Początki i zaakceptowanie dyskomfortu: Pierwsze treningi po długiej przerwie wiążą się z bólem, zmęczeniem i konfrontacją z własnym ego. Jest to naturalny proces wynikający z zaniedbań z ubiegłych lat, do którego organizm potrzebuje czasu, aby się zaadaptować. Wydolność ponad siłę: Szybkość na rowerze i w górach wynika głównie z wydolności (VO2 max) oraz pracy serca i płuc, a nie jedynie z siły mięśni czy wyglądu nóg. Kluczowa jest wysoka kadencja (ok. 90–95 obrotów na minutę), czyli „kręcenie bez przesadnej siły”, by nie obciążać mięśni. Kluczowa rola konsekwencji: Najważniejszym czynnikiem w budowaniu formy jest regularność. Lepiej trenować rzadziej, ale stale, niż stosować zrywy. Forma u amatorów rośnie dynamicznie zwłaszcza w pierwszym sezonie. Trening i interwały: Poza spokojną jazdą długodystansową (wytrzymałość), warto wprowadzać krótkie, intensywne akcenty (interwały, sprinty, podjazdy na czas). Stymulują one układ krwionośny do pracy na wyższych obrotach i przesuwają granice wydolności. Masa ciała i odżywianie: Waga ma ogromne znaczenie w kolarstwie (szczególnie na podjazdach). Sama jazda nie gwarantuje spadku wagi, jeśli nie kontroluje się bilansu kalorycznego. Równie istotne jest dbanie o nawodnienie oraz elektrolity (np. unikanie alkoholu). Sprzęt i gadżety: Nie należy przeceniać drogowego sprzętu, drogich rowerów czy pomiarów mocy na początku. Stanowią one zaledwie procent sukcesu. Na start wystarczy prosty licznik, pomiar kadencji oraz pulsometr na klatkę piersiową do monitorowania pracy serca. Technika jazdy: Warto ćwiczyć pedałowanie na stojąco. Pomaga to przetrwać strome podjazdy, przynosi ulgę miednicy oraz dłoniom i poprawia krążenie podczas długich tras. Podejście mentalne: Należy trenować i rywalizować przede wszystkim ze sobą, nie porównując się do zawodowców ani innych kolarzy. Kolarstwo powinno być pasją i formą ucieczki od codziennego stresu, a nie źródłem frustracji.
Prawie 4 lata temu zaczęło przeciekać z siedziby firmy Rockstar, usterka została naprawiona ale nie do końca dobrze zabezpieczona. Po tym czasie nawiązano współpracę ze z(N)anym "strumyczkiem" filmowym a ciśnie wzrosło. Instalacje nie wytrzymały a zdolny anty-hydraulik wykorzystał sytuację i odkręcił zawór jeszcze bardziej. Zapraszam na moją opinie i podsumowanie afery ostatnich dni. Poza tym sporo newsów, premiery września oraz zapowiedź nadchodzącego Gamescomu na który się wybieram.
Sezon raportów w pełni: AMD traci 31% w grachi zarabia rekordowo na AI, Nintendo notuje spadek przychodów i wzrost zysku o150%, Take-Two mówi o „bezprecedensowych" przedsprzedażach GTA 6 i niepodnosi prognozy, Capcom ujawnia, że 93,3% sprzedaży to cyfra, a porty sprzed15 lat zarabiają więcej niż tegoroczne AAA. Do tego cała pamięć na 2027 rok jużsprzedana.
Cześć, dzień dobry!Jak wygląda dziś rynek Salesforce w Polsce? Ilu jest specjalistów, jakie kompetencje są najbardziej poszukiwane, jak zmieniają się wynagrodzenia i co sztuczna inteligencja oznacza dla przyszłości pracy? O tym rozmawiam z Phillipem Poyntonem – Rekruterem Salesforce i Współzałożycielem TeamCo Cloud oraz osobą mocno zaangażowaną w rozwój społeczności Salesforce w Polsce.Punktem wyjścia do naszej rozmowy jest druga edycja raportu dotyczącego polskiego ekosystemu Salesforce. To 106 stron danych, analiz i obserwacji opartych na badaniu, w którym wzięło udział ponad 900 osób, a 585 ankiet zostało kompletnie wypełnionych. Raport pozwala zobaczyć, jak zmienia się Salesforce w Polsce i jakie trendy będą miały znaczenie dla pracowników, rekruterów, pracodawców oraz firm technologicznych.Rozmawiamy m.in. o spadku udziału juniorów w ekosystemie Salesforce – z 13,5% do niespełna 6% – oraz o konsekwencjach tego trendu dla przyszłości rynku talentów. Przyglądamy się także wykorzystaniu AI. Aż 86,8% badanych korzysta z AI w codziennej pracy, ale 45% nie czuje się jeszcze w pełni kompetentnych i gotowych do korzystania z tych narzędzi.Poruszamy również temat wynagrodzeń, modeli zatrudnienia, pracy zdalnej i hybrydowej, aktywności społeczności Salesforce, a także neuroróżnorodności. Prawie 20% respondentów deklaruje neuroatypowość, co otwiera bardzo ciekawą dyskusję o zarządzaniu talentami i tworzeniu środowiska pracy odpowiadającego różnym potrzebom.Zapraszam! Linki:Phillip Poynton na Linkedin - https://www.linkedin.com/in/salesforcerecruiter/Tu znajdziecie raport - https://teamcoandfriends.org/ **************************** Nazywam się Wiktor Doktór i na co dzień prowadzę Klub Pro Progressio https://proprogressio.com/pl/dzialalnosc/klub-pro-progressio/1 – to społeczność wielu firm prywatnych i organizacji sektora publicznego, którym zależy na rozwoju relacji biznesowych w modelu B2B. W podcaście BSS bez tajemnic poza odcinkami solowymi, zamieszczam rozmowy z ekspertami i specjalistami z różnych dziedzin przedsiębiorczości.Zapraszam do odwiedzin moich kanałów na:YouTube - https://www.youtube.com/@wiktordoktor Facebook - https://www.facebook.com/wiktor.doktor LinkedIn - https://www.linkedin.com/in/wiktordoktor/ Moja strona internetowa - https://wiktordoktor.pl/ Możesz też do mnie napisać. Mój adres email to - kontakt(@)wiktordoktor.pl **************************** Patronami Podcastu “BSS bez tajemnic” są: Marzena Sawicka https://www.linkedin.com/in/marzena-sawicka-hillway-training/Przemysław Sławiński https://www.linkedin.com/in/przemys%C5%82aw-s%C5%82awi%C5%84ski-155a4426/ Damian Ruciński - https://www.linkedin.com/in/damian-rucinski/ Szymon Kryczka https://www.linkedin.com/in/szymonkryczka/Grzegorz Ludwin https://www.linkedin.com/in/gludwin/ Adam Furmańczuk https://www.linkedin.com/in/adam-agilino/ Igor Tkach - https://www.linkedin.com/in/igortkach/ Damian Wróblewski - https://www.linkedin.com/in/damianwroblewski/ Paweł Łopatka - https://www.linkedin.com/in/pawellopatka/ Wiktor Doktór Jr. - https://www.linkedin.com/in/wiktor-dokt%C3%B3r-jr-916297188/Agata Stolarz - https://www.linkedin.com/in/agata-stolarz/Hubert Antczak - https://www.linkedin.com/in/hubert-antczak/ Wspaniali ludzie, dzięki którym pojawiają się kolejne odcinki tego podcastu. Ty też możesz wesprzeć rozwój podcastu na: Patronite - https://patronite.pl/wiktordoktor Patreon - https://www.patreon.com/wiktordoktor Buy me a coffee - https://www.buymeacoffee.com/wiktordoktor Buycoffee.to - https://buycoffee.to/wiktordoktor Become a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/bss-bez-tajemnic--4069078/support.
PRAWIE 400 MECZÓW W EKTRAKLASIE. WKRÓTCE WEJDZIE DO TOP 10 NAJBARDZIEJ DOŚWIADCZONYCH LIGOWCÓW. KAPITAN ZAGŁĘBIA, POGONI ORAZ CRACOVII. ROZWIŃ PO WIĘCEJ TREŚCI..._________________________________________________________________⭐️ PARTNEREM KANAŁU JEST LEGALNY POLSKI BUKMACHER LEBULL_________________________________________________________________WSPÓŁPRACA: damianczyzak@futbolownia.pl MOJE MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE:➡️Facebook: https://www.facebook.com/Futbolownia/➡️Twitter: https://twitter.com/Futbolownia➡️Instagram: https://www.instagram.com/damianfutbolownia/➡️TikTok: Futbolownia➡️www.futbolownia.pl_________________________________________________________________0:00 Zapowiedź wywiadu1:04 400 meczów w Ekstraklasie6:36 Lepiej być legendą Ekstraklasy, czy przeciętny transfer za granicę8:47 Jak pokonywać przeciwności losu?12:45 Dlaczego jest kapitanem drużyny? jakie cechy posiada?18:39 Charakter ukształtował tata i wujek?28:08 Rodzina w młodym wieku pomaga piłkarzowi?31:45 Jacy są dzisiaj młodzi piłkarze w szatni?39:31 Czy dzisiejsza 6 jest lepiej oceniana?44:04 Od którego trenera się nauczył czegoś nowego?46:04 Lepiej zabrać piłkę wślizgiem czy bez?49:31 Czy odbieranie piłki jest nudne?51:28 Czy trener Ojrzyński nadał charakter Zagłębiu?54:16 Jak ocenia obecną szatnię Zagłębia?57:01 Marcel Reguła i Szmyt na skrzydłach59:23 Jaki jest Leszek Ojrzyński?1:00:57 Jak współpracowało się z Kostą Runjaicem?1:04:20 Testy w Derby County i Fulham1:07:18 O emocjonalnym rozstaniu z Cracovią1:11:19 Co spodziewać się po nim i Zagłębiu w nadchodzącym sezonie?1:13:03 Czy jest w stanie zaakceptować rolę zmiennika?1:18:31 Subskrybuj kanał Futbolownia i zostaw łapkę w górę!
„Gdybyśmy mieli gospodarkę zamkniętą, można by te ceny łatwo uregulować” – przyznaje były prezes Lotosu Maciej Jastrzębski. Ekspert analizuje rynkowe mechanizmy, które sprawiają, że podwyżki na stacjach widzimy od razu, a na obniżki czekamy tygodniami.
W świecie Apple cisza jak makiem zasiał praktycznie nic nowego się nie dzieje, więc tym razem robimy wycieczkę tam, gdzie naprawdę wrze: na rynek gier. A wrze głównie od cen. Xbox Series X i Series S w wersji terabajtowej podrożały o 200 euro, co w przypadku eSki oznacza skok z 400 na 600 euro, czyli równe 50% więcej za technologię, która ma już sześć lat. Zastanawiamy się, czy to naprawdę wina RAMmagedonu, czy raczej próba zasypania 10-procentowego spadku przychodów z treści i usług — i czy ktoś w Redmond nie zapomniał wpisać do arkusza zmiennej „a co, jeśli nikt tego nie kupi". W tle: ambitny plan nowej pani prezes o pół miliarda użytkowników dziennie do 2030 roku (Minecraft i Candy Crush pozdrawiają
W dzisiejszym programie omawiamy proces prowadzący do rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. Wracamy do wydarzeń z 2023 roku, tuż po wyborach parlamentarnych, po których partia Jarosława Kaczyńskiego straciła władzę. Historię rozpadu Prawa i Sprawiedliwości omawiamy z Kamilem Dziubką z Onetu oraz Jakub Majmurekiem z Krytyki Politycznej. Przypominamy o obietnicach rozliczeń i wyciągania wniosków z wyborów w 2023 roku, narastających konfliktach wewnątrz samej partii oraz przyglądamy się jak przez ostatnie trzy lata funkcjonowało to ugrupowanie. W naszej wspólnej analizie sięgam również do czasów rządów Kazimierza Marcinkiewicza i Beaty Szydło.
Rozpad czy Rozwój Plus? Doszło do ostatecznego rozdziału w Prawie i Sprawiedliwości, Mateusz Morawiecki prowadzi swojego grilla, a Jacek Kurski oskarża go o bycie niemieckim agentem. Omawiamy także rosyjską rakietę, która wybuchła na terenie Polski i wątpliwą reakcję rządu. Zajmiemy się też poważnym problemem europejskim - marokańska inwazja na hiszpańską Ceutę. Zapraszamy na "Dudek o Polityce" w Super Expressie.Cenisz wartościowe treści? Posłuchaj reportaży z cyklu "POLSKA NA UCHO":Spotify: https://open.spotify.com/episode/7vKvh2cAWJ1EMjETiHk5rU?si=417763005b5449e0Apple podcasts: https://podcasts.apple.com/us/podcast/heweliusz-nieunikniona-katastrofa/id1769346089?i=1000740809760Spreaker: https://www.spreaker.com/episode/heweliusz-nieunikniona-katastrofa--68987584Youtube: https://www.youtube.com/watch?v=IDTWhHQILyw
Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości otworzył nowy etap rywalizacji po prawej stronie sceny politycznej. Dr Józef Orzeł ocenia, że odejście środowiska Mateusza Morawieckiego będzie miało konsekwencje nie tylko dla klubu parlamentarnego, ale także dla struktur terenowych i przyszłego układu sił w całym obozie prawicy.
Mateusz Morawiecki zrobił kolejny krok w stronę budowy własnego środowiska politycznego. Powołanie klubu parlamentarnego Rozwój Plus oznacza, że kryzys w Prawie i Sprawiedliwości wszedł w nową fazę. Czy to początek trwałego podziału na prawicy? Jakie szanse ma nowy projekt byłego premiera i kto może okazać się największym beneficjentem tej sytuacji? O tym w podcaście „Rzecz w tym” rozmawiają Marzena Tabor-Olszewska i Michał Kolanko.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Paweł Kukiz przekonuje, że rozłam w Prawie i Sprawiedliwości nie musi oznaczać kryzysu prawicy. Wręcz przeciwnie – jego zdaniem może stać się początkiem budowy nowoczesnej europejskiej formacji skupionej wokół Mateusza Morawieckiego. Polityk uważa również, że rząd Donalda Tuska nie ma powodów do zadowolenia z obecnej sytuacji.
Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości wywołał polityczne trzęsienie ziemi. Najnowszy sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej” pokazuje pierwsze skutki odejścia Mateusza Morawieckiego z PiS, ale to dopiero początek zmian. Czy były premier ma szansę zbudować trwałe poparcie? Czy Jarosław Kaczyński traci kontrolę nad prawicą? I kto może najbardziej skorzystać na nowym układzie sił przed wyborami? O tym w podcaście „Rzecz w tym” Marzena Tabor-Olszewska rozmawia z Michałem Szułdrzyńskim – redaktorem naczelnym „Rzeczpospolitej”.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
„Wywiad Polityczny”, w którym Maciej Kluczka rozmawia z Tomaszem Trelą, wiceprzewodniczącym Nowej Lewicy, o spektakularnym rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości. Gość programu analizuje polityczną przyszłość Mateusza Morawieckiego, zaznaczając, że jeśli chce on przetrwać, „musi być klub parlamentarny i partia polityczna”. Trela przewiduje, że na słabości PiS zyskać może koalicja rządząca, bo „premier Kosiniak-Kamysz może z tego uczknąć” dodatkowe punkty poparcia. Poseł Lewicy kieruje jednak twarde ostrzeżenie do koalicjantów: „przestrzegam przyjaciół z PSL; Morawiecki to taki sam prawicowy gangster polityczny”, który przez lata był twarzą wszystkich afer PiS. W audycji słyszymy również o wzajemnej nienawiści na „zgniłej prawicy” oraz o nadziejach związanych z zaprzysiężeniem nowej Rzeczniczki Praw Obywatelskich.
Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości nie ma podłoża ideowego, lecz ambicjonalne i może okazać się największym politycznym prezentem dla Donalda Tuska – ocenia prof. Ryszard Legutko. Były eurodeputowany uważa, że na konflikcie stracą obie strony, a uwaga opinii publicznej odwróci się od problemów rządu.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki nie chciał włączać się w publiczne komentowanie konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości, ale jednocześnie jasno wskazał, że podziały osłabiają prawicę. Przekonywał, że zwycięstwo Karola Nawrockiego było możliwe dzięki jedności całego obozu konserwatywnego, a wewnętrzne spory mogą przynieść korzyść politycznym rywalom.
Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości może wywołać efekt domina po całej prawej stronie sceny politycznej. Zdaniem analityka Piotra Matczuka najbliższe miesiące upłyną pod znakiem ostrej rywalizacji nie tylko między PiS i środowiskiem Mateusza Morawieckiego, ale również z Konfederacją i Grzegorzem Braunem. Ostrzega jednak, że największym beneficjentem takiej wojny może okazać się Donald Tusk.
W najnowszym odcinku analizujemy wyniki Alphabetu i Tesli oraz zastanawiamy się, czy gigantyczne inwestycje w sztuczną inteligencję, robotykę i infrastrukturę zaczną wreszcie przynosić oczekiwane zyski. Rozmawiamy o tym, jak rosnące wydatki sektora technologicznego wpływają na rynek obligacji, dlaczego Jamie Dimon ostrzega przed długoterminowym długiem oraz co decyzja Europejskiego Banku Centralnego oznacza dla europejskiej gospodarki i rynków finansowych. Sprawdzamy także, jak ataki Huti na Morzu Czerwonym przekładają się na ceny ropy, inflację i perspektywy stóp procentowych, a na koniec przyglądamy się transformacji Nokii, która z producenta telefonów staje się ważnym graczem w ekosystemie AI i nowoczesnej infrastruktury cyfrowej.
Gdy Przemysław Czarnek robi z PiS podróbkę Konfederacji, cały na biało wychodzi Mateusz Morawiecki. Nagrywa orędzie i urządza najgłośniejszego grilla w tym sezonie. Wielkiemu grillowaniu w Prawie i Sprawiedliwości przyglądają się Agata Kondzińska i Roman Imielski.
(00:00) Co tam? Jak tam? (26:56) Nowe Horyzonty zaczynają się w czwartek 23.07. 83 filmy z 92 krajów (w tym 43 polskie produkcje i koprodukcje), 245 pełnych i 43 krótkie metraże o łącznym czasie trwania 25 697 minut. Będzie co robić. Online też można. (51:27) "Odyseja"! Już jest, 200 milionów dolarów zarobiła w samym weekend otwarcia. Prawie 3 godziny, gwiazdorska obsada, wielkie widowisko. Reż. Christopher Nolan
Choć między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim wciąż trwają rozmowy, Tomasz Grodecki nie wierzy, że ewentualne porozumienie zakończy kryzys w Prawie i Sprawiedliwości. Publicysta ocenia, że konflikt zaszedł zbyt daleko, a nawet jeśli dojdzie do kompromisu, będzie on jedynie próbą sklejenia podzielonej partii.
Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom nie kryje zaniepokojenia sytuacją w Prawie i Sprawiedliwości. W Radiu Wnet zaapelowała do środowiska Mateusza Morawieckiego o wycofanie się z działań wokół nowego stowarzyszenia, oceniając, że zamiast wzmacniać prawicę, prowadzą one do osłabienia partii i mogą przynieść polityczne korzyści Donaldowi Tuskowi.
„To jest jakiś skandal, co się dzieje. Ale nie mam wpływu na wszystko. Przyzwyczaiłem się (…), że jak się nie mam na coś wpływu, to się nie przejmuje” – tak obecną sytuację w Prawie i Sprawiedliwości i spór o stowarzyszenia skomentował w Porannej rozmowie w RMF FM Przemysław Czarnek.
Słowa Przemysława Czarnka o wstrzymaniu pomocy Ukrainie podzieliły prawicę. Swój sprzeciw okazał sam Jarosław Kaczyński. Agata Kondzińska zauważa, że prezes Kaczyński nie zawaha się wymienić Czarnka, jeśli ten negatywnie wpłynie na słupki sondażowe PiS-u. – Prezes potrafi brutalnie wyrzucać z sań – mówi Kondzińska. W dzisiejszym odcinku rozmawiamy też o mnożących się stowarzyszeniach w Prawie i Sprawiedliwości. A także o zarzutach postawionych Maciejowi Ś., byłemu szefowi KRRiT i byłemu członkowi zarządu Polskiej Fundacji Narodowej, oraz Cezaremu J., byłemu prezesowi PFN. Na koniec nie zapominamy też o najsłynniejszym korespondencie Telewizji Republika. Jak Ziobrze wjedzie się w USA? Na podcast zapraszają Magdalena Keler i Agata Kondzińska. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl. --- Wejdź na https://wyborcza.pl/WYBORCZA12 i wpisz kod WYBORCZA12, aby uzyskać bezpłatny dostęp do Wyborczej Premium aż na 12 tygodni* *Pierwsza płatność: 0 zł za 12 tygodni, kolejne płatności to 36 zł co 4 tygodnie. Możesz zrezygnować z autoodnowienia w dowolnym momencie. Oferta dla osób, które w ciągu ostatniego roku nie posiadały prenumeraty w serwisie Wyborcza.pl. Dostępność do 31.12.2026 r. Szczegóły na stronie zakupu.
Były poseł Robert Winnicki w rozmowie z Łukaszem Jankowskim mówi, że wydarzenia wokół stowarzyszenia "Rozwój Plus" wskazują na to, że rozłam w Prawie i Sprawiedliwości będzie faktem bez precedensu, jeśli chodzi o skalę. Podkreśla, że chodzi o najdłużej urzędującego premiera i bardzo dużą grupę posłów. Winnicki podkreśla, że tym razem może nie dojść do pojednania.
W tym odcinku Biznes Rider Wojtek Woźniczka pokazuje, jak naprawdę działają negocjacje nieruchomości: od mentalu „muszę”, który przegrywa rozmowę jeszcze przed pierwszą ofertą, po historię działki, gdzie różnica między ofertami sięgnęła 8 mln zł. Rozmawiamy o tym, jak kupujący tracą pieniądze przez jedno słowo, dlaczego nie wolno krytykować mieszkania przy właścicielu, jak sprawdzić, czy sprzedającemu naprawdę zależy na czasie, kiedy gotówka nie jest najlepszą ofertą oraz jak mały deweloper może wygrać z większym graczem. Jeżeli inwestujesz w nieruchomości, flipujesz mieszkania, kupujesz pierwsze mieszkanie albo po prostu chcesz lepiej negocjować w biznesie, ten odcinek da Ci konkretne techniki do zastosowania od razu. W odcinku mówimy między innymi o: mentalu „mogę” zamiast „muszę”, błędach początkujących negocjatorów, psychologii mieszkań spadkowych, rozmowach z właścicielami działek, barterze z deweloperem, AI w negocjacjach i treningu negocjacyjnym bez ryzyka. Obejrzyj do końca, bo najmocniejsza historia o 13 ofertach i 8 mln zł różnicy pokazuje, że w negocjacjach nie zawsze wygrywa najwyższa cena
Dlaczego pierwiastek odkryty przez Marię Skłodowską-Curie trafiał nawet do masła? Jak z odkryciami trafić do biznesu? I jak czerpać radość z pracy naukowej? Odpowiada prof. Izabela Nowak z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, gdzie kieruje zakładem chemii stosowanej Wydziału Chemii, druga w historii prezeska Polskiego Towarzystwa Chemicznego. [wideokast]
Prawie równe pięć lat od omówienia pierwszego tomu „Avengers” z runu Jasona Aarona Misty i Jerry spotkali się w wirtualnym studio aby omówić wielki finał tej wielotomowej sagi. Tom trzynasty, zatytułowany wymownie „Zebrani” miał odpowiedzieć na pytanie kim jest tajemniczy Avenger Prime i czy zbiórka Mścicieli z różnych czasów i światów pozwoli na pokonanie zastępów Mephisto i jego Mistrzów Zła. Czy zaskoczyła nas tożsamość i motywacja Avengera Prime? Dlaczego Misty chwali (!) wątek Star Brand i Ghost Ridera? Czy armia Doctorów Doomów i armia Mephisto to o jedną armię za dużo? Co najbardziej spodobało się Jerry'emu? Jak skończyła się historia prehistorycznych Avengers? I w końcu, na ile satysfakcjonująco Aaron domknął swoją opowieść? O tym wszystkim i paru innych kwestiach posłuchacie w dzisiejszym odcinku.
W dzisiejszym odcinku rozmawiam z Robertem – organizatorem warszawskich Bitcoin Cafe i wieloletnim animatorem społeczności – o wolności, technologii i praktycznej stronie Bitcoina. Wracamy do jego drogi: od pierwszych fascynacji programowaniem i internetem lat 90., przez „urzeczywistnienie” Bitcoina podczas płacenia w San Francisco w 2013, aż po lata edukacji i spotkań, które przyciągają ludzi z całego świata – od aktywistów po osoby wykluczone z systemu bankowego. Rozróżniamy Bitcoina od „kryptowaluciarstwa”, dotykamy roli stablecoinów, spekulacji i korporacyjnej adopcji (MicroStrategy), a także zagrożeń cenzury i inwigilacji. To rozmowa o odpowiedzialności i oddolnej zmianie: o budowaniu lokalnych społeczności, prawie do odmowy współpracy z systemem, powolnym tempie adopcji (jak difficulty adjustment), Nostrze jako kroku w stronę decentralizacji, a także o bardzo przyziemnych sprawach – od wysychających rzek po uprawę pomidorów – które przypominają, po co w ogóle potrzebujemy suwerennego pieniądza. Na końcu wracam do sensu projektu: tworzenia treści dla wolnych ludzi, mierzonych nie zasięgiem, lecz satami i realną wartością.-----To jednocześnie ostatni dowód pracy wykonanej latem 25' przez "Bujać! team" na rzecz wszystkich wolnych ludzi z naszego polskojęzycznego podwórka.Dziękuję wszystkim Anonom zaangażowanym w dowiezienie tego przedsięwzięcia oraz tym, dzięki wsparciu których być może kiedyś weźmiemy się za kolejne odcinki...Piękne to było lato. Nie zapomnę go nigdy. Dołącz do polskiej społeczności Bitcoin na Telegramie. Zapraszamy na coroczny Bitcoin FilmFest w Warszawie!https://bujac.pl ⛓️ bc1q8m269ngu09zt4cg2menjts9vprpf2hf69wddad⚡️sats@bujac.pl------------------ Rezydencja podatkowa w libertariańskiej Prosperze Załóż offshore firmę w raju regulacyjnym, $300/rok, legalnie i niemal bez podatków.(00:00:17) Luca rozgrzewka i przyjazd gobcia Roberta(00:01:35) Technologia: b2ogos2awie4stwo i przekle4stwo(00:02:33) Wolnob7 jako proces: definicje i codzienna walka(00:04:24) Droga Roberta do Bitcoina: od gier do oprogramowania(00:08:26) Pierwsze spotkanie z Bitcoinem i ba4ka 2013(00:10:42) P2atnobci w San Francisco i urzeczywistnienie BTC(00:12:21) Szko2a austriacka, libertarianizm i powr2t do Polski(00:13:20) Bitcoin Cafe i warszawska społecznob7(00:15:12) Bitcoin jako narz9dzie praw cz2owieka(00:16:25) Cena, wykresy i dystans do kryptowaluciarstwa(00:18:11) Edukacja kontra 2atki: jak rozbraja7 uprzedzenia(00:19:06) Michael Saylor i korporacyjna adopcja BTC(00:21:20) Hiperbitcoinizacja a pa4stwo i waluty fiducjarne(00:23:12) Salwador, Bukele i ryzyko autorytaryzmu(00:25:28) Bitcoin lokalnie: legalnob7 i si2a oddolnych wsp9lnot(00:27:12) Ostra granica: tylko Bitcoin, nie 2adne tokeny(00:31:36) Wyj5tki ucytkowe: stablecoiny i pragmatyzm(00:33:45) Mi9dzy dogmatyzmem a bcieck5 przejbciow5(00:36:01) Saylor jako 2aker systemu finansowego(00:37:43) Kim jest haker? Incynieryjne spojrzenie na BTC(00:39:50) Dziennik wolnobci i szacunek dla pracy realnej(00:42:25) Internet pokonuje korpomedia, ale...(00:43:44) Cenzura w UK i prawo do prywatnobci(00:46:41) S2owo, kara i kultura: napi9cia spo2eczne(00:48:06) Technologia, rynek i kultura jako droga do wolnobci(00:49:11) Wolnob7 = odpowiedzialnob7 za decyzje(00:50:51) Optymizm d2ugoterminowy vs. natura cz2owieka(00:51:58) Historia o "Podpierdolonym Powsi4skim" pomidorze(00:55:20) Czy cz2owiek z natury jest dobry? Kultura i strach(00:57:10) Wysychaj5ce rzeki: lokalna ekologia vs. incytucje(01:00:24) Wieb, powstanie i kruche bezpiecze4stwo cywnobciowe(01:01:21) Czy Bitcoin uzdrowi produkcj9 cywnobci?(01:03:01) Polska tocsamob7, utrata elit i diaspora(01:03:55) Oddolne budowanie: meetupy, spacery, ksi5cki(01:05:11) Matrix podatkowy: dla kogo pracujemy?(01:07:24) Jak wywo2a7 zmian9 bwiadomobci? Zwolni7(01:08:20) Proces oddolny i tempo wyznaczone przez protok95(01:09:20) Konsumpcja, bmieci i jakob7 rzeczy(01:10:51) Komunizm dawniej i dziś, Wsch9d vs. Zach9d(01:12:00) Sezon 2 podsumowanie lata i wdzi9cznob7(01:12:58) Nostr jako alternatywa: zalety i ba4ka w ba4ce(01:14:38) Dla kogo jest ten podcast? Wartob7 ponad zasi9g(01:16:19) Monetyzacja przez Zapy i niezalecnob7 od platform(01:19:20) Druk pieniadza jako ar9d2o problem9w i zako4czenie
Do kodeksu karnego powinien zostać dopisany zakaz propagowania ideologii OUN-UPA frakcji Bandery – uważa prokurator Piotr Kosmaty. Jak podkreśla, chodzi o doprecyzowanie przepisów, które dziś – jego zdaniem – są zbyt ogólne i trudne w stosowaniu.
250 lat temu narodziły się Stany Zjednoczone. Ale historia Polaków w Ameryce zaczęła się znacznie wcześniej. Pierwsi polscy rzemieślnicy przypłynęli do Jamestown już w 1608 roku i pomagali budować pierwszą angielską kolonię na terenie dzisiejszych Stanów Zjednoczonych. W tym odcinku rozmawiam z Maciejem Jamrozem – oficerem łącznikowym z Kongresem Stanów Zjednoczonych w Ambasadzie RP w Waszyngtonie, a prywatnie pasjonatem historii – o ludziach, których nazwiska rzadko pojawiają się w podręcznikach, choć ich wkład w rozwój Stanów Zjednoczonych był ogromny. Jest pilot myśliwski Francis „Gabby” Gabreski, są twórcy Warner Bros., Max Factor, wynalazcy, naukowcy i ludzie, którzy współtworzyli Apple. To rozmowa o odwadze, przedsiębiorczości i talentach osób polskiego pochodzenia, które zapisały się w historii Stanów Zjednoczonych.
I wojna światowa bywa dziś przykryta cieniem II wojny. A przecież to właśnie ona rozbiła dawną Europę, pogrzebała trzy cesarstwa i otworzyła Polakom drogę do niepodległości.Zamach w Sarajewie był iskrą, ale proch leżał już od dawna: niemieckie ambicje, austriacki strach, rosyjskie aspiracje, francuskie żale i brytyjska obawa przed utratą równowagi. W kilka tygodni „piękna epoka” zamieniła się w okopy, gaz, artylerię i miliony ofiar.Dla jednych była to katastrofa Europy. Dla Polaków — także tragiczna szansa. Prawie pół miliona Polaków zginęło na frontach tej wojny, często w mundurach trzech zaborców. Ale bez tego wielkiego pęknięcia starego świata prawdopodobnie nie byłoby roku 1918.To opowieść o wojnie, która miała trwać krótko, a zamieniła się w przemysłową rzeź. O świecie, który wierzył w postęp, a obudził się w błocie okopów. I o Polsce, która z tego europejskiego koszmaru wydobyła własną szansę na wolność.Zapraszam na spotkanie z autorem. Książka "Wojna – pokój – wojna (1914–1945)" https://www.wydawnictwoliterackie.pl/produkt/5776/wojna-pokoj-wojna-1914-1945
21-letnia Libby Squire wracała do domu po spotkaniu ze znajomymi. Nigdy jednak do niego nie dotarła. Co wydarzyło się tamtej nocy i jaką rolę odegrał w tej sprawie polski wątek?-----☕Postaw mi kawkę: https://buycoffee.to/kryminalnehistorie
W 1997 roku opublikowano przełomowy raport Bringing Them Home dotyczący tzw. Skradzionych Pokoleń. Prawie trzydzieści lat później wdrożono jedynie sześć procent z jego 83 rekomendacji. 26 maja obchodzono -jak co roku- National Sorry Day — dzień pamięci i uhonorowania dzieci rdzennej ludnosci , które były przymusowo odbierane swoim rodzinom w latach 1910–1970.Posłuchaj audycji radiowej w dowolnym czasie, naciśnij tutajSłuchaj audycji radia SBS Polish na żywo w poniedziałki, środy, czwartki, piątki i niedziele o godz. 14.00 (czasu wschodnioaustralijskiego) na paśmie SBS Radio 1 (Audycja czwartkowa jest powtarzana w niedzielę o godz. 14.00)Aby słuchać w radiu analogowym znajdź pasmo SBS Radio 1 naciskając link: Pasmo nadawania audycji w Twoim mieście naciśnij tutajSKIP ADVERTISEMENTAdvertisementAby słuchać w radiu cyfrowym DAB znajdź 'SBS Radio1'Aby słuchać w telewizji cyfrowej znajdź: SBS Radio 1 na kanale 301Aby słuchać w internecie wejdź na stronę: sbs.com.au/polishalbo naciśnij: Polskie Radio SBS i PodcastyAby sluchać w Twoim telefonie przez aplikację - zainstaluj bezpłatną aplikację SBS Audio App
O spirali zadłużenia opowiada Justyna Ligas. Potrzebujesz pomocy? Zajrzyj na: https://stopspiralizadluzenia.plMateriał powstał w ramach ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej „Stop spirali zadłużenia”. Prawie co drugi dorosły Polak spłaca kredyt lub pożyczkę (blisko 48,3 proc.). Już prawie 2,5 mln Polaków ma problemy z ich spłatą, a kolejne 1,8 mln zalega z płatnościami pozakredytowymi, takimi jak rachunki za media, czynsz czy alimenty. Niestety coraz więcej osób wpada w spiralę zadłużenia.Źródło: https://stopspiralizadluzenia.pl/wp-content/uploads/2026/02/PRCN_Raport_STOP_Spirali-zadluzenia.pdf/płatna współpraca/---„7 metrów pod ziemią” to wywiady o tematyce społecznej. Rozmawiam z ciekawymi ludźmi - konkretnie i bez zbędnych dygresji. Mój cel? Wydobyć z rozmówców prawdę, na którą nie zdobyliby się w telewizyjnym studiu. Rafał Gębura.Oprawa muzyczna: Dawid „Shimz” SchiemannOprawa graficzna: Andrzej Wąsik
Roman Imielski i Agata Kondzińska rozmawiają o spotkaniu Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim, sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości oraz szerzej o polskiej scenie politycznej. O tym, jak w politycznych rozgrywkach ustawia się Konfederacja. A także o służbie zdrowia oraz o aferze Zondacrypto i Radosławie Piesiewiczu, prezesie Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl. Wejdź na https://wyborcza.pl/WYBORCZA12, podczas zakupu wpisz kod WYBORCZA12 i odbierz zniżkę na prenumeratę cyfrową Wyborczej. Przygotowaliśmy dla Was 100 kodów promocyjnych, dzięki którym aż przez 12 tygodni korzystasz z Wyborcza.pl bezpłatnie* *Po użyciu kodu WYBORCZA12 pierwsza płatność zostanie obniżona do 0 zł za pierwsze 12 tygodni. Każda następna płatność to 36 zł za 4 tygodnie. Opłaty pobierane są automatycznie z góry co 4 tygodnie. Możesz zrezygnować z autoodnowienia. Propozycja dotyczy pakietu Premium prenumeraty cyfrowej Wyborczej. Tylko dla osób, które w ciągu ostatniego roku nie posiadały prenumeraty w serwisie Wyborcza.pl. Dostępność od 30.03.2026 do 26.04.2026 r. Oferta ograniczona dla 100 pierwszych osób. Szczegółowe warunki umowy znajdziesz po przejściu na stronę zakupu.
"Ten konflikt narasta od dawna i będzie ciągle obecny. Mateusz Morawiecki będzie liczył na to, że prezes Kaczyński go jednak wyrzuci z PiS-u, tylko jeszcze nie w tej chwili, bo na to jest za wcześnie. Za rok się okaże, czy to się utrzyma, czy wszystko wybuchnie" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM politolog i historyk prof. Antoni Dudek, komentując zamieszanie w Prawie i Sprawiedliwości po utworzeniu przez byłego premiera Stowarzyszenia Rozwój Plus. Podkreślił natomiast, że Mateusz Morawiecki zrozumiał, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest dla niego. "Nie ma szans na przejęcie tej partii, bo nie pasuje w sensie mentalnym" – dodał.
"Jestem i będę w Prawie i Sprawiedliwości. Chcę się przysłużyć do tego, żeby odsunąć ten rząd od władzy" - mówił w RMF FM były premier Mateusz Morawiecki, założyciel stowarzyszenia Rozwój Plus. "Mamy stowarzyszenie. Na pewno będzie działało. Działa na polu eksperckim, nie na polu politycznym. Jest spójne z celami i zasadami ideowymi Prawa i Sprawiedliwości" - dodał gość Krzysztofa Ziemca. Zapowiedział też, że na poniedziałek jest wstępnie umówiony na rozmowę z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. "Sądzę, że dojdzie do porozumienia" - ocenił były szef rządu.
"Tak, Mateusz Morawiecki doprowadzi do rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. Prezes Kaczyński totalnie się go przestraszył. Cztery dni temu na Węgrzech wygrała wybory osoba, która była z wnętrza Fideszu. To wszystko nie jest przypadkowe" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Ryszard Kalisz, członek Państwowej Komisji Wyborczej, sugerując, że Morawiecki chce być "polskim Peterem Magyarem". Ocenił także, że prezydent Karol Nawrocki, nie odbierając ślubowania od sędziów wybranych przez parlament do Trybunału Konstytucyjnego, popełnił delikt konstytucyjny. "Powinien ponieść odpowiedzialność" – podkreślił.
Dziś będziemy badać historię Hinckley. Przy okazji powiem wam jak możecie dowiedzieć się dużo o historii waszego miasta. Zacznijmy od nazwy. Dlaczego Hinckley tak się nazywa?Dawno temu w tym miejscu był ogromny las. Ale w środku tego lasu była polana czyli takie miejsce bez drzew. Ta polana należała do Hincka. Wszyscy na to miejsce mówili “Hinck Ley” czyli “polana Hincka”. Nawet jak ten Hinck umarł to ludzie dalej tak nazywali to miejsce. Później te dwa słowa Hinck Ley złączyły się w jedno słowo Hinckley.Gdzie jeszcze można znaleźć informacje o tym mieście? Prawie tysiąc lat temu w Anglii rządził Wilhelm Zdobywca. Kazał on spisać ile ludzi i zwierząt mieszka w każdym mieście. Co napisano o Hinckley w Domesday Book?Wół to taki specjalny byk (czyli dorosły samiec krowy), który pomagał ludziom w pracy. Był spokojniejszy i silny, więc używano go jak żywego traktora. Dawno temu nie było maszyn. Rolnik brał pług, zaprzęgał do niego woły i one ciągnęły go przez pole. Pług rozcinał ziemię, a rolnik szedł za nim. Dzięki temu można było potem posiać zboże, z którego robiono chleb. Ale czemu król Wilhelm Zdobywca kazał napisać tą księgę?Hinckley to była kiedyś polana w lesie, na której ludzie zaczęli budować domy. Z czasem wycinali coraz więcej drzew i ta polana robiła się coraz większa. Na miejscach, gdzie wcześniej rósł las, powstawały pola. Rolnicy orali ziemię przy pomocy wołów i siali zboże. A z tego zboża powstawał chleb, który jedli mieszkańcy.Gdy w 1086 roku spisywano Domesday Book, w Hinckley zapisano 69 osób. Ale to nie byli wszyscy mieszkańcy - spisywano głównie dorosłych mężczyzn, którzy byli głowami gospodarstw. Wśród nich było 8 niewolników. Pozostałych 61 to byli ludzie, którzy mieli swoje gospodarstwa i ziemię. Większość z nich miała pewnie rodziny - żony i dzieci. Niewolnicy nie mieli własnych domów. Mieszkali u swoich panów i pracowali dla nich.Wilhelm Zdobywca, który kazał spisać tą księgę Domesday Book kazał też wszędzie budować zamki. Najsłynniejszy zamek zbudowany przez niego to Tower of Londyn. Czy w Hinckley też był zamek?Także w małym Hinckley był zamek, ale dziś pozostała po nim tylko ulica Castle Street.Gdy spisywano Domesday Book w Hinckley ludzie zajmowali się głównie uprawą zboża, ale później Hinckley stało się znane z czegoś innego.W dawnych czasach różne miasta słynęły z różnych rzeczy. W Anglii było miasto Sheffield, gdzie robiono noże, i Stoke-on-Trent, gdzie powstawały garnki. W Polsce z kolei Bolesławiec słynie z ceramiki, a Wieliczka z soli. A Hinckley? Hinckley było miastem pończoch.Mam dla was zagadkę: co łączyło dawnego króla Anglii z rolnikiem pracującym w polu w Hinckley? Obaj nosili pończochy! Dzisiaj zakładają je głównie kobiety, gdy chcą, żeby było im cieplej, ale kiedyś to był 'numer jeden' w szafie każdego mężczyzny. Np. rycerz pod zbroją też miał pończochy. Dlaczego nawet chłopcy nosili wtedy pończochy?Dopiero znacznie później wymyślono spodnie, które nosimy dzisiaj, a pończochy stały się częścią mody damskiej. Pończochy robiono w Hinckley od końca XVI wieku do końca XIX wieku czyli ponad 300 lat. W XX wieku Hinckly stało się znane z fabryk motocykli Triumph.Każde miasto ma swoje legendy, także Hinckley. Lokalna legenda jest związana z pubem Tin Hat. Co to znaczy po polsku? Miejscowy pub czyli gospoda nazywa się blaszany kapelusz, ale dlaczego? Legenda mówi, że jakiś pasterz przechwalał się, że potrafi wypić dużo piwa, że mógłby pić nawet z kapelusza. Właściciel pubu kazał więc miejscowemu kowalowi zrobić blaszany kapelusz, żeby sprawdzić, czy pasterz nie kłamał. Wyobraźcie sobie, jak trudno musi się pić z metalowego kapelusza, który nie ma ucha jak kubek!Chyba w każdej miejscowości na świecie mieszkał ktoś sławny. W Hinckley mieszkał pierwszy ortopeda w Anglii. Ale kto to jest ortopeda? Ortopeda to lekarz, który dba o to, żeby nasze kości były proste i zdrowe. Kiedyś, zamiast lekkiego gipsu, lekarze musieli być trochę jak inżynierowie. Robert Chessher, który mieszkał w Hinckley ponad 200 lat temu, budował specjalne maszyny z metalu, skóry i drewna. Jeśli ktoś miał bardzo słabą szyję lub chory kręgosłup, pan Chessher budował dla niego specjalny stelaż. Dzięki temu taka osoba mogła stać prosto i nie czuła bólu. Ludzie przyjeżdżali do Hinckley z całej Anglii, żeby ten słynny lekarz im pomógł.Inna słynna osoba to Ada Lovelace. Ada mieszkała niedaleko Hinckley. Dlaczego jest taka ważna? Bo Ada jest uznawana za pierwszą programistkę komputerową na świecie! I to w czasach, gdy nie było jeszcze prądu, a o prawdziwych komputerach nikt nawet nie marzył. Wtedy ona napisała pierwszy program komputerowy.Historia nie jest schowana tylko w grubych, nudnych książkach. Ona jest wszędzie wokół nas! Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś o miejscu, w którym mieszkacie, oto mój sprawdzony przepis na historyczne śledztwo:1. Zostań detektywem nazw ulic. Jeśli w Twoim mieście jest ulica Zamkowa, a zamku nie widzisz – to znak! Prawdopodobnie kiedyś tam stał. Szukaj nazw takich jak Garbarska (tam robiono skóry), Młyńska (tam stał młyn) czy rynków, gdzie dawno temu handlowano zwierzętami.2. Rozszyfruj nazwę miasta. Sprawdź, co oznacza nazwa Twojej miejscowości. Czy pochodzi od imienia założyciela, jak nasze Hinckley? A może od rzeki, lasu albo specyficznego ukształtowania terenu?3. Szukaj niezwykłych budynków. Znajdź najstarszy dom w okolicy. Czy ma małe okna? Dziwny dach? Zapytaj rodziców lub nauczycieli, kto w nim mieszkał 100 albo 200 lat temu. Może to był sławny lekarz jak Robert Chessher albo wynalazca?4. Trop lokalne legendy. Popytaj babcię, dziadka albo sąsiadów o najdziwniejsze opowieści związane z Twoją okolicą. Czy jest tam pub o dziwnej nazwie jak "Blaszany Kapelusz"? A może kamień, o którym mówią, że przyniósł go olbrzym? Każda taka legenda ma w sobie ziarnko prawdy!5. Sprawdź, co u was robiono. Zapytaj w lokalnym muzeum lub bibliotece, z czego słynęło Twoje miasto. Może robiono tam najlepsze buty na świecie, wydobywano sól albo – tak jak w Hinckley – produkowano miliony pończoch?6. Zostań badaczem starych ksiąg. Jeśli chcesz wiedzieć, kto dokładnie mieszkał w Twoim domu 100 albo 500 lat temu, możesz zajrzeć do starych rejestrów. W Anglii mamy słynną Domesday Book, która już prawie 1000 lat temu policzyła każdą krowę i każdego mieszkańca w każdej miejscowości nawet w Hinckley! Z kolei w Polsce niesamowite skarby kryją się w kościołach – dawniej to właśnie księża zapisywali w wielkich księgach, kto się urodził, kto brał ślub i czym się zajmował.Dowiedzieliście się, że prawie 1000 lat temu rządził tu potężny król, Wilhelm Zdobywca. Był tak dokładny, że w swojej słynnej księdze Domesday Book kazał policzyć dosłownie wszystko: każdego mieszkańca, każdą świnię, a nawet każdą krowę i woła w całym królestwie!Odkryliśmy też, że dawna moda była... dość zabawna! Przez setki lat w Anglii wszyscy chodzili w pończochach.
Prawie każdy nowotwór wykryty wcześnie jest w 100% wyleczalny. A mimo to 20 lat temu umieraliśmy na to samo, na co umieramy dziś. Dlaczego? Bo ciągle boimy się badań bardziej niż choroby.W tym odcinku rozmawiamy z Magdaleną Palińską — medical expert z upacjenta.pl, dietetykiem klinicznym z ponad 10-letnim doświadczeniem w profilaktyce opartej na medycynie stylu życia i diagnostyce. Bez owijania w bawełnę: jakie badania, jak często, co naprawdę działa, a co to tylko trend w internecie.W odcinku m.in.:dlaczego 90% nowotworów NIE ma podłoża genetycznegolista badań profilaktycznych dla kobiety po 30-tcejak prawidłowo robić samobadanie piersi (i dlaczego większość z nas tego nie robi)badania genetyczne BRCA: czy wynik to od razu wyrokmarkery nowotworowe: kiedy mają sens, a kiedy to niepotrzebny stresnie ma diety na raka: ekspertka obala mit o ketopapierosy, alkohol i styl życia: twarde dane, które trudno zignorować.Magdalena Palińska: https://www.instagram.com/nutripsychiatria/uPacjenta to usługa umożliwiająca wykonanie badań krwi w domu, biurze lub innym wygodnym miejscu – bez kolejek i stresu. Rezerwacja odbywa się online, specjalista przyjeżdża na pobranie, a wyniki są dostępne przez internet.Zamów badania profilaktyczne i skorzystaj z kodu „RANDKA” (ważnego do końca czerwca 2026), aby otrzymać -20% na dowolne badania i pakietyhttps://upacjenta.pl/katalog-badanW kontekście profilaktyki onkologicznej warto również skonsultować z ginekologiem szczepienie przeciwko HPV.subskrybuj kanał: https://www.youtube.com/@natalia_kusiak IG: www.instagram.com/nataliakusiak o mnie: https://www.nataliakusiak.comPatronite: https://patronite.pl/pierwszarandka
Prawie 90 tysięcy osób wypełniło stadion w Sydney, aby zobaczyć pierwsze koncerty Bad Bunny'ego na żywo w Australii. To rekord frekwencji na ENGIE Stadium, który pokazuje globalną popularność muzyki śpiewanej po hiszpańsku — również wśród zachodniej publiczności, która nie zawsze rozumie lub mówi w tym języku.
W najnowszym, specjalnym odcinku podcastu Wojtek, Michał i Tomasz biorą pod lupę temat inteligentnego domu, omawiając „(Prawie) Wszystko o smart home”. Prowadzący rozpoczynają od wyjaśnienia różnic między popularnymi protokołami komunikacyjnymi, takimi jak Matter, Thread, Zigbee czy Wi-Fi, by następnie przejść … Czytaj dalej → The post 578: (Prawie) Wszystko o smart home first appeared on Retro Rocket Network.
"Na początku naszej kariery politycznej, tutaj w Sejmie, oferowano nam góry politycznego dobra ze strony Prawa i Sprawiedliwości. Prawie wszystkie ministerstwa, premiera, jeden kandydat na prezydenta. Gdybyśmy się wtedy zdecydowali na to, to my w dniu dzisiejszym mielibyśmy premiera i prezydenta" - powiedział Paweł Śliz z POlski 2050 w Popołudniowej rozmowie w RMF.