Podcasts about chodzi

  • 574PODCASTS
  • 1,863EPISODES
  • 33mAVG DURATION
  • 5WEEKLY NEW EPISODES
  • Jun 9, 2026LATEST

POPULARITY

20192020202120222023202420252026

Categories



Best podcasts about chodzi

Show all podcasts related to chodzi

Latest podcast episodes about chodzi

Nowy Ład
Msza Święta jako znak sprzeciwu. Liturgia słowa - Ks. Maciej Koczaj SChr

Nowy Ład

Play Episode Listen Later Jun 9, 2026 14:13


Jednym z głównych dążeń, płynących z pychy i nieuporządkowanych żądz, jest pragnienie uciszenia Boga. Chodzi o to, by nic nie zakłócało spokoju zdeprawowanych serc i intelektów, a zepsuty człowiek mógł się cieszyć fałszywym wyniesieniem ponad Boży porządek. W Encyklice Lumen fidei znajdujemy opis związku pomiędzy ludzką pychą a pragnieniem uciszenia Bożego głosu: „Zamiast wierzyć w Boga, człowiek woli czcić bożka, którego oblicze można utrwalić i którego pochodzenie jest znane, bo został przez nas uczyniony. W przypadku bożka nie ma niebezpieczeństwa ewentualnego powołania, które wymagałoby wyrzeczenia się własnego poczucia bezpieczeństwa, ponieważ bożki «mają usta, ale nie mówią» (Ps 115, 5). Rozumiemy więc, że bożek jest pretekstem do tego, by postawić samych siebie w centrum rzeczywistości”.

Idź Pod Prąd NOWOŚCI
Tusk zaorał Jadczaka z WP! Giertych obnaża Nawrockiego! | IPP

Idź Pod Prąd NOWOŚCI

Play Episode Listen Later Jun 1, 2026 76:06


Premier Tusk zaorał Jadczaka z Wirtualnej Polski. Równo z ziemią. Chodzi o kasę z funduszu sprawiedliwości. Mecenas Giertych pisze o zwycięskiej operacji rosyjskich służb specjalnych w kontekście zeszłortocznych wyborów. Z kolei służby zatrzymały kolejną osobą w związku z fałszywymi alarmami między innymi o zamachach. To warszawski adwokat, brat radnego z PiSu. Podpisano też umowy z programu SAFE na 120 mldów złotych. 60 miliardów trafi do Huty Stalowa Wola. Na liście programów jest też wiele innych polskich firm. U Naworckiego smuteczek. Będzie także o prezydencie Zełenskim, który nadał jednej z elitarnych jednostek nazwę „bohaterów UPA.” O co w tym chodzi?

Wspólnota Chrześcijańska Swojczyce
Dlaczego Bóg dał (Mirek Marczak)

Wspólnota Chrześcijańska Swojczyce

Play Episode Listen Later May 31, 2026 32:14


Ef. 4,11-16 11 On też uczynił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, jeszcze innych duszpasterzami i nauczycielami. 12 Uczynił to po to, by wyposażyć świętych do spełniania właściwych im zadań, do budowania ciała Chrystusa, 13 aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do doskonałości właściwej dla dojrzałych, i dorośniemy do wymiarów pełni Chrystusowej. 14 Chodzi bowiem o to, abyśmy już nie byli dziećmi, rzucanymi przez fale i unoszonymi przez każdy powiew nauki będącej w rzeczy samej wyrazem ludzkiego oszustwa i sprytu w posługiwaniu się zwodniczymi metodami. 15 Przeciwnie, zależy mi, byście pod każdym względem, jako prawdomówni w miłości, rozwijali się i coraz bardziej przypominali Jego, który jest Głową, Chrystusa. 16 Z Niego czerpie całe ciało. Każda jego część we właściwy sobie sposób łączy się z innymi i wzajemnie zasila, a dzięki temu wszystkie rosną w otoczeniu miłości. Nauczanie z dnia 31 maja 2026

Druga Wersja // podcast z Poznania
Nos, mózg, przepona, CO2, sen i trening, czyli mniej oddychać, więcej chodzić #252

Druga Wersja // podcast z Poznania

Play Episode Listen Later May 21, 2026 92:22


Jak to się dzieje, że oddychamy za dużo i co z tego wynika. Co zrobić, żeby dobrze się dotlenić. Dlaczego dwutlenek węgla jest niezbędny do dobrego oddychania. Ile funkcji ma nos. Jakie problemy na siebie ściągamy, gdy nie oddychamy przeponą. Po co trenować oddychanie. Oraz o tym, że nasz wzorzec oddechu jest tak samo indywidualny, jak odcisk palca, o dobroczynności dobrego oddechu, o tym dlaczego większość sportowców nie umie oddychać, jakimi mięśniami oddychamy (i jakie to ma znaczenie) oraz po co wchodzić do zimnej wody. // Maciej Szyszka // fizjoterapeuta, trener oddechu, www.maciejszyszka.pl -------- Wesprzyj nas. Pomożesz tworzyć podcast i zmienisz świat: - abonament, czyli duża wdzięczność: www.patronite.pl/drugawersja - kawka w podziękowaniu za odcinek: www.buycoffee.to/drugawersja -------- My na www: www.drugawersja.pl  My na Spotify: https://spoti.fi/3MWjX9v My na fejsie: www.facebook.com/drugawersja My na YT: https://www.youtube.com/@podcast_poznanski My na insta: www.instagram.com/druga.wersja My na tiktoku: https://www.tiktok.com/@drugawersja

Radio Wnet
Mariusz Pilis o ubeckich metodach w finale krakowskiej kampanii referendalnej

Radio Wnet

Play Episode Listen Later May 21, 2026 12:54


 Szef telewizji wPolsce24 Mariusz Pilis opowiada o brudnych chwytach, które bliżej nieokreślne osoby stosują przed referendum, w którym krakowienie zdecydują o politycznym losie prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Dziennikarz używa ostrych słów, nazywając to działanie godnym najczarniejszych czasów stalinowskich. Chodzi o rozsyłanie do mieszkańców gazetki, opluwającej osoby z obozu krytycznego wobec Miszalskiego. 

Podejrzani politycy
Ujawniamy sprawę, o której w PiS nie chcą pamiętać. Mitoman w aferze Zondacrypto?

Podejrzani politycy

Play Episode Listen Later May 16, 2026 46:45


Tym razem bierzemy pod lupę wielką polityczną akcję PiS, która - mimo hucznych zapowiedzi - zakończyła się spektakularnym falstartem. Chodzi o zbiórkę podpisów pod referendum dotyczącym nielegalnej migracji.

tym pis pami chodzi mitoman ujawniamy
Pierwsza Randka
180 seryjnych morderców chodzi wolno po Polsce. Katarzyna Bonda mówi to, czego policja nie powie!

Pierwsza Randka

Play Episode Listen Later May 8, 2026 65:50


W Polsce żyje ponad 180 nieuchwytnych seryjnych morderców. Część z nich mija was na ulicy, nosi dziecko sąsiadki na rękach albo siedzi obok w kawiarni, bo psychopaci genialnie udają normalność.W tym odcinku rozmawiam z Katarzyną Bondą, królową polskiego kryminału, autorką bestsellerów i osobą, która spędziła trzy miesiące w sądzie, czytając 140 tomów akt jednej z najmroczniejszych polskich spraw. Jej najnowsza książka "Dom Bestii" jest oparta na prawdziwej historii dusiciela z Woli, mordercy, który nigdy nie wskazał, gdzie ukrył ciała.Mówimy o tym, jak rodzi się morderca. Dlaczego każdy sprawca był kiedyś ofiarą. Co dzieje się w głowie kobiety, która jednym ciosem trafia w serce swojego oprawcy. Po czym mordercy w milisekundę rozpoznają, że to właśnie ty będziesz ich ofiarą. I co naprawdę ratuje życie, gdy ktoś cię zaatakuje.Katarzyna Bonda - autorka bestsellerowych kryminałów i powieści opartych na prawdziwych zbrodniach. Pisała m.in. "Polskie morderczynie", "Krew z piachu", "Kolekcjoner lalek", serię z profilerem Bogdanem Lachem ("Zbrodnia doskonała", "Motyw ukryty") i "Efekt morza" (inspirowane sprawą Iwony Wieczorek). Jej najnowsza książka "Dom Bestii" to opowieść o mordercy seryjnym, dusicielu z Woli, historia, która wydarzyła się naprawdę.Zostaw komentarz pod filmem, jestem ciekawa, co was najbardziej poruszyło w tej rozmowie.Zasubskrybuj kanał, żeby nie przegapić kolejnych spotkań.Udostępnij ten odcinek osobie, która kocha true crime albo tej, którą chcesz nauczyć ostrożności.#KatarzynaBonda #DomBestii #TrueCrimePolska #Kryminał #DusicielzWoli #Podcast #polskipodcast IG: www.instagram.com/nataliakusiak o mnie: https://www.nataliakusiak.comPatronite: https://patronite.pl/pierwszarandka

Techstorie - rozmowy o technologiach
163# Zgładzi ludzkość czy wyleczy raka? Kilka słów o generalnej sztucznej inteligencji (AGI)

Techstorie - rozmowy o technologiach

Play Episode Listen Later May 5, 2026 68:30


Przyzwyczailiście się już do generatywnej AI? To czas ją powoli żegnać. Przynajmniej mentalnie. Bo wszyscy prezesi spółek technologicznych mają nowe opium. Na razie dla inwestorów, ale niedługo będą chcieli nim zarażać także nas. Chodzi oczywiście o AGI, generalną sztuczną inteligencję, czyli technologię, która - w uproszczeniu - jest tak inteligentna jak człowiek, a może nawet troszkę bardziej. Na osiągnięcie tego momentu wydadzą każde pieniądze i obiecają spełnienie każdego cudu. Tyle, że żeby AGI się wydarzyła, potrzeba kilku poważnych przełomów technologicznych. Nad jednym z nich pracuje nasza gościni. Czyli w dzisiejszym odcinku opowiemy, co musi się wydarzyć, żebyśmy mogli mówić o AGI, komu ta technologia pomoże i w czym, ile trzeba na nią wydać i w końcu - czy dążenie do AGI jest nową technologiczną religią. GOŚCIE ODCINKA - Karen Hao, amerykańska dziennikarka, która pracowała dla wielu najważniejszych mediów świata, ale przede wszystkim - autorka książki “Imperium sztucznej inteligencji. Sny i koszmary w OpenAI Sama Altmana” - dr Zuzanna Stamirowska, prezeska firmy Pathway, która buduje architekturę pod AGI. Ma doktorat z systemów złożonych, jest ekspertką od teorii gier. Francuski magazyn Le Poit nazwał ją jedną ze “100 geniuszek, których innowacje zmienią świat” - Jacek Mańko, asystent w Katedrze Zarządzania w Społeczeństwie Sieciowym w Akademii Leona Koźmińskiego. Zapraszamy do słuchania! Rozdziały: 4:30 - Czym jest AGI? 7:20 - Historia 8:30 - Technologia 24:00 - Co po transformerach? 33:50 - Pieniądze 41:00 - Skąd się wzięło AGI? 46:50 - Religia Źródła: Pozew Muska: https://www.wired.com/story/wild-claim-at-the-heart-of-elon-musks-openai-lawsuit/ Amodei: AGI nadchodzi: https://www.google.com/url?q=https://www.thevccorner.com/p/dario-amodei-agi-1-3-years-full-breakdown&sa=D&source=docs&ust=1777884403186503&usg=AOvVaw1rpKnPcALdw-WnpBfYl13q Ile wyda OpenAI: https://www.google.com/url?q=https://www.reuters.com/technology/openai-expects-business-burn-115-billion-through-2029-information-reports-2025-09-06/&sa=D&source=docs&ust=1777884403190367&usg=AOvVaw1tikWBGuPW2LxxbofJgcEw Ile zarobi OpenAI: https://www.google.com/url?q=https://www.reuters.com/business/openai-cfo-says-annualized-revenue-crosses-20-billion-2025-2026-01-19/&sa=D&source=docs&ust=1777884403190945&usg=AOvVaw1df46kbH3kRhSwBRMAXjDm Własna infrastruktura OpenAI: https://www.google.com/url?q=https://www.reuters.com/business/openai-launch-its-first-ai-chip-2026-with-broadcom-ft-reports-2025-09-05/&sa=D&source=docs&ust=1777884403191478&usg=AOvVaw0wBj_cRqMKsl__6TgnGYqc Rekord sprzedaży chipów: https://www.google.com/url?q=https://www.wsj.com/tech/ai/sam-altman-seeks-trillions-of-dollars-to-reshape-business-of-chips-and-ai-89ab3db0&sa=D&source=docs&ust=1777884403187767&usg=AOvVaw2QAmFUv57ea4VOcLXlkM-P AI spali świat na skwarkę: https://www.google.com/url?q=https://open.spotify.com/episode/4mwwBm43kEaLqnHokMlCeD&sa=D&source=docs&ust=1777884403187940&usg=AOvVaw1MyyHs5j6VPLlKuakXxTTM Rynek półprzewodników rośnie: https://www.google.com/url?q=https://www.wsts.org/76/Global-Semiconductor-Market-grows-26-in-2025-to-796B&sa=D&source=docs&ust=1777884403188165&usg=AOvVaw27Wb7NudWlCwMfdnRz6CCF Inwestycje Softbanku w AI: https://www.google.com/url?q=https://www.reuters.com/business/media-telecom/softbank-secures-40-billion-loan-fund-further-openai-investment-2026-03-27/&sa=D&source=docs&ust=1777884403188923&usg=AOvVaw0nTHgykwqZTTALNupsjUqb Amodei o bezpieczeństwie AI: https://www.google.com/url?q=https://www.youtube.com/watch?v%3Dxm6jNMSFT7g&sa=D&source=docs&ust=1777884403189091&usg=AOvVaw3tnhn0bXzYmLH-cDU9F0Tk Komentarze Thiela: https://www.google.com/url?q=https://open.spotify.com/episode/7mciobFy90EQa6ASGjwB3w&sa=D&source=docs&ust=1777884403188372&usg=AOvVaw39JvtqIY4g7NF-CQHRXO13 Koniec kościoła AI: https://www.google.com/url?q=https://www.theverge.com/2021/2/19/22291769/anthony-levandowski-church-closed-artificial-intelligence-waymo-uber&sa=D&source=docs&ust=1777884403189552&usg=AOvVaw2RJ90lkylX8ojhEnOTepNR Licznik realizacji zadań: https://www.google.com/url?q=https://metr.org/time-horizons/&sa=D&source=docs&ust=1777884403186749&usg=AOvVaw3IVqI7XCHI1W9jgyyZe7uf Oczekiwania wobec Claude: https://www.google.com/url?q=https://x.com/METR_Evals/status/2024923422867030027&sa=D&source=docs&ust=1777884403186988&usg=AOvVaw1WvhI9wiqSJfGpvXSlPaGv AGI jeszcze nie w tym roku: https://www.google.com/url?q=https://www.technologyreview.com/2026/02/05/1132254/this-is-the-most-misunderstood-graph-in-ai/&sa=D&source=docs&ust=1777884403187347&usg=AOvVaw0qCskCxuDiQFhQm5865bgp

Radek Kobiałko Nadaje
AI otwiera cyfrowe sejfy. Czy wasze konta i kryptowaluty są jeszcze bezpieczne?

Radek Kobiałko Nadaje

Play Episode Listen Later Apr 22, 2026 13:23


W tym odcinku podcastu Radek Kobiałko Nadaje, wspólnie z ekspertami Google AI, analizujemy jedno z najgroźniejszych zagrożeń cyfrowych ostatnich lat. Chodzi o Claude Mythos, nowy system AI firmy Anthropic, który potrafi wykrywać i wykorzystywać ukryte luki w przeglądarkach internetowych i systemach operacyjnych, czyli dokładnie tam, przez co logujecie się do banków, poczty, kont społecznościowych, paneli firmowych i portfeli kryptowalutowych.Rozmawiamy o tym, dlaczego ta wiadomość wywołała alarm w świecie cyberbezpieczeństwa, bankowości i nowych technologii, co oznacza dla zwykłych użytkowników, i czy właśnie wchodzimy w epokę, w której stare zabezpieczenia przestają nadążać za rozwojem AI. Jest też wątek kryptowalut, których bezpieczeństwo może w przyszłości zostać podważone przez połączenie sztucznej inteligencji i komputerów kwantowych.To odcinek o bezpieczeństwie waszych pieniędzy, danych, haseł i cyfrowej prywatności. Jeśli korzystacie z bankowości internetowej, maila, social mediów, giełd krypto albo po prostu codziennie wpisujecie login i hasło w przeglądarce, ten odcinek dotyczy także was.Jeśli uważacie, że takie analizy polityczne, geopolityczne i technologiczne są potrzebne, możecie wesprzeć rozwój podcastu na Patronite:⁠⁠⁠⁠patronite.pl/RadekKobialkoNadaje⁠⁠⁠⁠☕ Jeśli wolicie prostszą formę wsparcia, możecie postawić mi wirtualną kawę tutaj:⁠⁠⁠⁠buymeacoffee.com/lxg64uv

Warszawa Nadaje
Dlaczego inwestor woli park zamiast apartamentowców?

Warszawa Nadaje

Play Episode Listen Later Apr 17, 2026 70:37


Zgłębiamy temat dobrych miejskich przestrzeni dla wszystkich. Chodzi o takie, które przyciągają mieszkańców. I jeszcze powstały jako inwestycje komercyjne, jak np. Elektrownia Powiśle, do której już od 6 lat ciągną tłumy. Albo Towarowa 22, gdzie mają ciągnąć już za rok. Odwiedzamy oba miejsca - to istniejące i to budowane. Nasi przewodnicy to architekci: Maciej Rydz z pracowni JEMS, projektant Towarowej i Radosław Gajda współautor kanału na YT „Architecture is a good idea”.

Warszawa Nadaje
Dlaczego inwestor woli park zamiast apartamentowców?

Warszawa Nadaje

Play Episode Listen Later Apr 17, 2026 73:38


Zgłębiamy temat dobrych miejskich przestrzeni dla wszystkich. Chodzi o takie, które przyciągają mieszkańców. I jeszcze powstały jako inwestycje komercyjne, jak np. Elektrownia Powiśle, do której już od 6 lat ciągną tłumy. Albo Towarowa 22, gdzie mają ciągnąć już za rok. Odwiedzamy oba miejsca - i to istniejące, i to budowane. Nasi przewodnicy to architekci: Maciej Rydz z pracowni JEMS, projektant Towarowej i Radosław Gajda współautor kanału na YT „Architecture is a good idea”. Na podcast zaprasza Wojciech Tymowski.

Biznes bez Lukru
Nie chodzi o to, by mieć najlepsze karty, ale najlepiej grać tymi, które się ma - Dawid Pałka [odc. #107 BbL]

Biznes bez Lukru

Play Episode Listen Later Apr 15, 2026 101:18


Seryjny przedsiębiorca, inwestor i jeden z najbardziej kontrowersyjnych głosów polskiego biznesu - Dawid Pałka, przyszedł do studia naszej audycji bez notatek, bez potrzeby owijania w bawełnę i bez zamiaru bycia miłym w dyskusji o rodzimej przedsiębiorczości. I dobrze, bo wyszła z tego jedna z najbardziej szczerych rozmów o budowaniu, inwestowaniu i życiu z ryzykiem, jakie dotąd zarejestrowaliśmy.Venture builder i założyciel wielu spółek, angel inwestor, top voice serwisów społecznościowych, podcaster i kontrarianin mający dziesiątki tysięcy followersów, a także całkiem sporo przeciwników, mówi na co dzień rzeczy, których ludzie nie chcą słyszeć. Rzeczy, które są nieprzyjemne, ale… często zmuszają do refleksji. Dzisiejsza premiera to rozmowa dla tych, którzy chcą wiedzieć, jak naprawdę wygląda polska przedsiębiorczość — bez filtra, bez luzu i bez tanich rad. Czego jeszcze dowiesz się z tego odcinka?✅ Dlaczego Dawid rejestruje swoje firmy w Londynie, na Cyprze i w USA, a niekoniecznie w Polsce? ✅ Jak świadomie tracić 90% portfela startupowego - i dlaczego to jest plan, a nie błąd? ✅ Dlaczego w Polsce jest tak mało milionerów i co zrobić, aby to zmienić? ✅ Co sprawia, że polscy przedsiębiorcy, którzy generują 75% polskiego PKB, są często traktowani jak hochsztaplerzy? ✅ Dlaczego nie powinno się budować strony www zanim nie zarobi się pierwszego miliona ze sprzedaży?“Dziś już nie można być nijakim” - mówi nam w audycji Dawid. “To nie kawalerki na wynajem, a biznesy budują lekarstwa na raka, więc inwestuj w firmy, a nie w nieruchomości.” - „W życiu nie chodzi o to, żeby mieć najlepsze karty, tylko tymi, które masz grać najlepiej, jak potrafisz” . Chcesz usłyszeć więcej? Wystarczy jedno kliknięcie, zapraszamy ▶️

MIASTO Podcast
Duchowa intuicja | Sztuka życia | Alek Konieczny (12.04.2026)

MIASTO Podcast

Play Episode Listen Later Apr 14, 2026 51:22


To seria o uczniostwie… ale opowiedziana językiem życia, a nie zasad. Nie chodzi o kolejne „powinieneś”. Chodzi o odkrycie, jak pięknie przeżywać swoje życie. W świecie, który oferuje tysiące kierunków, Biblia daje nam kompas wartości. Nie jako ciężar, ale jako orientację – co naprawdę ma znaczenie. W Jezusie odkrywamy, że życie to nie projekt do ogarnięcia, ale relacja, która nadaje sens każdej chwili. Relacja, która prowadzi do życia głębiej, pełniej, prawdziwiej. Sztuka życia to nie projekt. To świadome życie w obecności Boga. -- Nie jest sztuką obudować się zasadami i rozpaczliwie próbować się ich trzymać. Sztuką jest żyć tak, aby owoc życia był smaczny, choć kategoria zasad i obowiązków nie stała się główną narracją naszej codzienności.     Zapraszamy:         www.SpolecznoscMIASTO.pl Obserwuj nas na:

Nowy Ład
Czarzasty łamie prawo, a Nawrocki popełnił błąd? O co chodzi ze sporem o TK? Michał Szymański

Nowy Ład

Play Episode Listen Later Apr 12, 2026 69:39


SBS Polish - SBS po polsku
O co chodzi z rozejmem? Chaos wokół warunków porozumienia USA–Iran

SBS Polish - SBS po polsku

Play Episode Listen Later Apr 10, 2026 7:57


Świat z ulgą przyjął informację o rozejmie między USA a Iranem, ale szybko pojawił się chaos wokół jego warunków. Iran i USA przedstawiają sprzeczne wersje porozumienia, szczególnie w sprawie Cieśniny Ormuz i kontroli żeglugi.

Radio Wnet
Ewa Stankiewicz-Jørgensen: remont Tu-154 w Samarze był częścią projektu zamachu

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Apr 10, 2026 20:05


Ewa Stankiewicz-Jørgensen w rozmowie o katastrofie smoleńskiej wskazała trzy wątki, które – w jej ocenie – pozostają kluczowe. Chodzi o remont rządowego Tu-154 w Samarze, rolę Donalda Tuska oraz rolę Bronisława Komorowskiego. Rozmówczyni podkreśla, że bez wyjaśnienia tych kwestii nie sposób mówić o pełnym zbadaniu sprawy. 

Dobra Rozmowa
Postawmy na szczerość i komunikujmy się bez wymówek

Dobra Rozmowa

Play Episode Listen Later Apr 7, 2026 83:25


Szczerość w komunikacji bywa trudna, bo łatwo pomylić ją z byciem niemiłym. A przecież da się mówić wprost i jednocześnie z szacunkiem. Chodzi o momenty, w których zamiast kręcić, kluczyć i zasłaniać się wymówkami, zaczynamy nazywać rzeczy po imieniu. Bo w komunikacji najczęściej nie brakuje słów - brakuje właśnie szczerości.

chodzi szczero
Stan po Burzy
Nawrocki mebluje Trybunał. Morawiecki spiskuje. Tusk ma oko na Kosiniaka #OnetAudio

Stan po Burzy

Play Episode Listen Later Apr 6, 2026 21:21


Gdybyśmy tydzień temu dowiedzieli się, że prezydent Karol Nawrocki przyjmie ślubowanie od świeżo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to bylibyśmy wstrząśnięci i zmieszani jednocześnie. No bo przecież nie jest tajemnicą, że Pałac Prezydencki do spółki z Prawem i Sprawiedliwością od tygodni szukali pretekstu, żeby zablokować wejście do sądu konstytucyjnego nominatów obecnej większości sejmowej. Ba, pisowcy zdecydowali się na ruch tak kuriozalny, że aż moglibyśmy powiedzieć o nim "zabawny", gdyby sprawa nie dotyczyła rzeczy śmiertelnie poważnej. Złożyli oni mianowicie skargę do TK na… własną ustawę sprzed dekady, która m.in. wskazywała, że to Regulamin Sejmu zawiera instrukcję wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Przez dziesięć lat można było więc — według PiS — wybierać ich zgodnie z ustawą, ale jak się zmieniła władza, to politycy Prawa i Sprawiedliwości stwierdzili, że to jednak niefajnie. Skarżący argumentowali również, że do czasu rozpoznania skargi, prezydent powinien się wstrzymać z przyjęciem ślubowania od nowych sędziów. Przypomnijmy: niedawno Sejm wybrał łącznie sześcioro sędziów. Oto oni: sędzia i przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy Ministerstwie Sprawiedliwości Krystian Markiewicz, dr hab. nauk prawnych, prof. w Instytucie Nauk Prawnych PAN Maciej Taborowski, dr hab. nauk prawnych, prof. w Katedrze Postępowania Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Dziurda oraz sędzia, dotąd prezes Sądu Okręgowego w Opolu Anna Korwin-Piotrowska, mec. Magdalena Bentkowska i prof. Dariusz Szostek z Uniwersytetu Śląskiego. Prezydent zwlekał ponad dwa tygodnie. Przez media w tym czasie toczyła się dyskusja na temat tego, co się stanie, jeśli Karol Nawrocki nie zaprosi do Pałacu nikogo. Festiwal propozycji trwał w najlepsze. Pojawiały się sugestie, że może sędziowie powinni udać się do notariusza i tak złożone ślubowanie przesłać prezydentowi. A może to marszałek Sejmu powinien wysłuchać ślubowania i odpowiednie dokumenty dostarczyć do siedziby głowy państwa? Tymczasem prezydent Nawrocki postanowił ślubowanie przyjąć, ale tylko od dwójki: mec. Magdaleny Bentkowskiej i prof. Dariusza Szostka. Głowa państwa ewidentnie gra na podział sześcioosobowej grupy, bo o zaprzysiężeniu pozostałej czwórki nic nie słychać. Szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki twierdzi, że sprawa jest analizowana. Ale my w Stanie Wyjątkowym domyślamy się, że ta analiza może potrwać do końca kadencji Sejmu. Sędziowie Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska nie stawili się na razie w Trybunale Konstytucyjnym po ślubowaniu w Pałacu Prezydenckim. Prof. Szostek po wyjściu z siedziby głowy państwa mówił, że stanie się to po świętach. Nie jest to jednak takie pewne. Jak się dowiadujemy, w Warszawie — w dniu ślubowania — przebywała cała szóstka wybranych niedawno przez Sejm sędziów sądu konstytucyjnego. Jak wynika z naszych rozmów z przedstawicielami obozu władzy, rządzący uznawali przyjęcie ślubowania jedynie od części sędziów za najbardziej prawdopodobne rozwiązanie. Chodziło o to, by próbować odsunąć od prezydenta zarzuty o to, że brutalnie łamie konstytucję i całkowicie ignoruje wybór Sejmu, co jest wyłącznym uprawnieniem izby niższej parlamentu. W Kancelarii Prezydenta wymyślono więc, że ślubowanie zostanie przyjęte od dwójki sędziów, co pozwoli na to, by w TK było 11 osób. Minister Zbigniew Bogucki przekonywał, że w ten sposób — zgodnie z ustawą o Trybunale — sąd konstytucyjny będzie miał tzw. pełny skład. Co ciekawe, TK pod kierownictwem Bogdana Święczkowskiego w zeszłym roku uznał, że ten przepis jest niekonstytucyjny, a pełen skład to po prostu liczba sędziów zdolna w danym momencie do orzekania. Jak słyszymy, nie ma jeszcze decyzji dotyczącej dalszych kroków rządzących. Nie jest jasne, czy dwoje sędziów, którzy zjawili się w Pałacu Prezydenckim, rzeczywiście w ciągu najbliższych dni uda się do siedziby TK, by podjąć obowiązki. Możliwe, że będą chcieli poczekać na pozostałą czwórkę, ale tej grupki Karol Nawrocki do siebie raczej nie zaprosi. W rządzie słychać o różnych opcjach, w tym "twardych". Zwolennikiem tego typu rozwiązań ma być minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, choć nie jest jasne, o co może chodzić. W tym wydaniu Stanu Wyjątkowego Kamil Dziubka i Dominika Długosz zastanawiają się również, czy Mateusz Morawiecki odejdzie z PiS, bo w mijającym tygodniu spotkał się na debacie z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Chemii między panami nie było, ale było jedno - sygnał dla Jarosława Kaczyńskiego, że były premier nie jest skazany na trwanie w PiS.  Twórcy programu odpowiedzą też m.in. na pytanie, czy Jarosław Kaczyński zacznie wyrzucać ludzi z partii, żeby siłą wymusić jedność. Przeanaluzują również potencjalne zyski i straty dla rządu po decyzji o obniżce cen paliw. Będzie też o żenujących żartach polityków z okazji Prima Aprilis. 

Felieton Tomasza Olbratowskiego

Zbliżają się święta wielkanocne, i powodowany szlachetną, czystą, polską, katolicką duszyczką jaką mam. W sobie, chciałbym tu wspomnieć o człowieku, którego mi w sumie żal, chciałbym się, w obliczu nadchodzących świąt, pochylić razem z wami nad nim. Chodzi o to, że mam tu na myśli pana Kim Dzong Una, dyktatora Korei Północnej. Tak, wiem, Kim nie jest święty, nawet nie jest bardzo święty, do świętego Kim Dong Unowi brakuje tyle ile, na przykład prezydentowi Nawrockiemu do bycia przykładem człowieka zgodnego. A więc dużo. Ale zastanówmy się: czy święty potrzebuje, aby się nad nim pochylać. Właśnie. Biedny Kim. Obecnie, oprócz lokalnych wyrzynań na świecie, trwają dwie poważne wojny. Z pominięciem Kim Dong Una. A on ma takie wysokie mniemanie o sobie. Tu to tam latają rakiety, wybuchają, samoloty strzelają i latają, a nad Koreą Północną nic. On się ten Kim czuje pomijany, lekceważony.

Radio Wnet
Prokurator o sprawie ze Świętochłowic: mogło dojść do zbrodni

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Apr 2, 2026 16:01


Sprawa ze Świętochłowic poruszyła opinię publiczną w całej Polsce. Chodzi o 43-letnią kobietę, która – według ujawnionych informacji – przez 27 lat miała nie wychodzić z mieszkania rodziców. Prokurator Piotr Kosmaty podkreśla, że w tej historii pojawia się bardzo wysokie prawdopodobieństwo poważnych przestępstw, a kluczowe dziś jest jedno: odizolować kobietę od rodziców i ustalić, czy jej obecne deklaracje są naprawdę wolne. 

Popołudniowa rozmowa w RMF FM
"Tusk szczuje". Cieszyński odpowiada premierowi ws. wyroku brukselskiego sądu

Popołudniowa rozmowa w RMF FM

Play Episode Listen Later Apr 1, 2026 23:21


"Umowy z Komisją Europejską i Pfizerem były na zasadzie: bierzesz wszystko, albo nie dostajesz nic. To nie kto inny, jak Donald Tusk w 2024 roku nakazał wycofanie się Polski ze sprawy przeciwko KE w tej sprawie" – powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Janusz Cieszyński, odnosząc się do komentarza premiera Donalda Tuska w sprawie wyroku sądu, który skrytykował działania PiS. Były minister cyfryzacji podkreślił, że to bardzo dobrze, że Tusk będzie się odwoływał od tego wyroku, ale "dlaczego w takim razie szczuje i mówi o jakichś karach". Chodzi o wyrok sądu w Brukseli, który nakłada na Polskę zapłatę ponad pięć i pół miliarda złotych za nieodebrane szczepionki firmy Pfizer przeciwko koronawirusowi.

Radio Wnet
Jerozolima bez tradycyjnych obchodów Wielkiego Tygodnia - Franciszkanin o wojennej rzeczywistości w Ziemi Świętej

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Mar 26, 2026 16:24


W rozmowie na antenie Radia Wnet ojciec dr Jakub Waszkowiak, biblista i franciszkanin posługujący w kustodii Ziemi Świętej, opowiada o ostatnich tygodniach w Jerozolimie. Z jego relacji wyłania się obraz miasta, w którym życie nie zatrzymało się całkowicie, ale toczy się w cieniu alarmów, rakiet i niepewności.– „Codzienność jest bardzo dynamiczna, w tym sensie, że to się tak zmienia troszeczkę z dnia na dzień” – mówi franciszkanin. Jak przypomina, na początku marca sytuacja była znacznie trudniejsza. – „Te naloty były bardzo intensywne. Nawet po pięć razy dziennie mieliśmy tutaj sygnały alarmowe i tak naprawdę nie wiedzieliśmy do końca też, w którą stronę polecą te rakiety” – podkreśla.Ojciec Waszkowiak zaznacza, że Jerozolima wcześniej zwykle pozostawała nieco na uboczu głównych ataków, ale tym razem mieszkańcy także odczuli skutki wojny. – „Nad nami, że tak powiem, latały te bomby, nad naszymi głowami te rakiety” – relacjonuje. Dziś sytuacja częściowo się uspokoiła, a wykłady w międzynarodowym seminarium, które początkowo odbywały się online, znów prowadzone są stacjonarnie.W samym mieście nie widać powszechnej paniki, choć zagrożenie pozostaje realne. – „My jedynie słyszymy, bo w zasadzie codziennie są te alarmy, my słyszymy tylko eksplozje codziennie w okolicy gdzieś” – mówi rozmówca. Dodaje, że pojedyncze rakiety i ich szczątki spadały w pobliżu ważnych miejsc Jerozolimy, w tym obok Bramy Syjońskiej czy w rejonie Bazyliki Grobu Bożego.Kapłan przyznaje, że reakcje mieszkańców są bardzo różne. – „Każdy to przeżywa troszeczkę tak indywidualnie” – mówi. Sam źródło spokoju odnajduje w wierze. – „Naprawdę mnie tu trzyma wiara w Boga tylko. Ja naprawdę spokój znajduję w wierze i w Bogu, że troszczy się o mnie” – wyznaje.Rozmowa dotyczy także zbliżających się obchodów Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy w Ziemi Świętej. Jak tłumaczy ojciec Waszkowiak, uroczystości w Jerozolimie nie zostaną całkowicie odwołane, ale będą miały znacznie bardziej ograniczony charakter. – „My na pewno będziemy w jakimś tam wymiarze też będziemy świętować i te uroczystości będą się odbywały, ale po prostu w małym gronie, nie będzie to otwarta uroczystość” – zaznacza. Bazylika Grobu Bożego pozostaje zamknięta dla turystów i świeckich, choć franciszkanie, Ormianie i Grecy prawosławni nadal mogą tam pełnić swoją posługę.Franciszkanin szeroko opowiada też o roli kustodii Ziemi Świętej. Jej podstawowym zadaniem pozostaje nie tylko opieka duszpasterska, ale przede wszystkim trwała obecność w miejscach świętych. – „Nasze główne zadanie tutaj to jest ochrona miejsc świętych. A co to znaczy ochrona? Po prostu obecność” – wyjaśnia. Podkreśla, że utrata takich miejsc mogłaby być nieodwracalna. – „Jeśli my raz to stracimy, to nigdy tego już nie odzyskamy” – dodaje.W wywiadzie pojawia się również temat napięć wokół własności chrześcijańskich instytucji w Jerozolimie. Chodzi o planowane opodatkowanie budynków należących do wspólnot religijnych. Zdaniem ojca Waszkowiaka byłoby to dla chrześcijan ogromne obciążenie. – „To opodatkowanie dla nas to będzie właściwie niemożliwe do zapłacenia” – mówi.Rozmówca odnosi się też do narastających napięć na Zachodnim Brzegu. Jak zaznacza, przemoc dotyka nie tylko chrześcijan, ale szerzej Palestyńczyków. – „Wydaje się, że ciągle narasta” – ocenia, mówiąc o relacjach między Palestyńczykami a Izraelem. Jednocześnie wskazuje, że w samym społeczeństwie izraelskim nie ma pełnej jednomyślności wobec działań wojennych, choć – jak zauważa – większość popiera decyzje rządu.W końcowej części rozmowy pojawia się również polski ślad w Ziemi Świętej. Ojciec Waszkowiak przypomina o obecności Polaków z czasów armii Andersa i o miejscach, w których do dziś zachowały się polskie napisy. – „Tutaj mamy również w Ein Karem napis, w języku oczywiście też angielskim, polskim, że to była szkoła dla dziewczyn w czasie II wojny światowej” – mówi.Wywiad pokazuje Jerozolimę jako miasto żyjące pomiędzy codziennością a wojennym napięciem, pomiędzy liturgią a alarmem, pomiędzy trwaniem przy miejscach świętych a niepewnością o jutro

Radio Wnet
Matysiak o SAFE i CPK: W polityce chodzi o to, żeby wyjść ze swoim pomysłem

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Mar 25, 2026 13:06


Im dłużej się przyglądam temu, jak wygląda polityka to mam poczucie, że bardzo często chodzi o to, żeby wyjść ze swoim pomysłem, a nie o to, żeby konkretną koncepcję przedyskutować albo przyjąć jakieś rozwiązanie– mówi Paulina Matysiak, posłanka niezrzeszona, komentując kolejne odsłony sporu wokół programu SAFE i propozycji jego krajowych wariantów.Jej zdaniem pomysł PSL – przedstawiany jako modyfikacja prezydenckiej koncepcji „SAFE Zero” – ma przede wszystkim wymiar wizerunkowy: ma sprawić, by „ostatnią propozycją na stole” nie był projekt prezydenta Karola Nawrockiego, lecz aby „dyskutować o propozycji PSL-u”.

Radio Wnet
Borowski po decyzji sądu: Nie przeproszę Giertycha. Mogę iść do więzienia

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Mar 24, 2026 29:35


We wtorek sąd zajmował się sprawą wykonania kary wobec Adama Borowskiego, skazanego w postępowaniu z prywatnego aktu oskarżenia Romana Giertycha. Chodzi o sprawę, w której Borowski został uznany za winnego zniesławienia z art. 212 § 2 Kodeksu karnego. W tle jest kara pół roku pozbawienia wolności, która – po tym, jak Borowski nie wykonał nałożonego obowiązku przeprosin – może zostać wykonana.Po posiedzeniu sądu Borowski mówił, że nie zmieni stanowiska, nawet jeśli oznacza to więzienie.Nie przeproszę. Mogę iść do więzienia. Jestem tutaj z całym ekwipunkiem. Nie zastraszą mnie– mówi Adam Borowski.

Poranna rozmowa w RMF FM
"To jest pieszczoch Putina". Kierwiński o premierze Węgier

Poranna rozmowa w RMF FM

Play Episode Listen Later Mar 23, 2026 23:42


"Przecież wszyscy wiemy, że nie chodzi o żadną przyjaźń polsko-węgierską. Chodzi o to, że pan prezydent Nawrocki postanowił na ostatniej prostej kampanii węgierskiej poprzeć pana Orbana. A Orban to jest ktoś, kto jest sojusznikiem Putina, to jest pieszczoch Putina. Jeżeli polski prezydent obściskuje się z pieszczochem Putina, to we mnie wywołuje to jak najgorsze wrażenie, bo uważam, że to jest przeciw polskiemu bezpieczeństwu" – tak skomentował wizytę prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech gość Porannej rozmowy w RMF FM Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji.

Idź Pod Prąd NOWOŚCI
Żydzi – starsi bracia w niewierze? Heretycki list Episkopatu!? | IPP

Idź Pod Prąd NOWOŚCI

Play Episode Listen Later Mar 23, 2026 84:46


„Żydzi – starsi bracia w wierze?” Chodzi o list Episkopatu dotyczący Żydów. Biskupi zachęcają polskich katolików do odwiedzin synagogi w rocznicę wizyty Jana Pawła II, wielkiego papieża Polaka. Piszą też, że Żydzi nie potrzebują Jezusa do zbawienia. List zadziałał jak granat wrzucony do szamba. „Braunowscy” katolicy nie kryją oburzenia. Niektórzy księża z ambon krzyczą o herezji, inni odmawiają czytania listu. Są też tacy, którzy bronią biskupów — np. mecenas Giertych. Jak to jest z Żydami, ich zbawieniem i Kościołem katolickim? Jak ta awantura się skończy? A dziś także o Nawrockim. Spotyka się dziś z Orbánem w Budapeszcie — tym prorosyjskim Orbánem, którego szef MSZ w przerwach unijnych narad dzwonił do Ławrowa, relacjonując rozmowy. Bardzo ciekawą informację podał Washington Post: rosyjski wywiad miał zaproponować Orbánowi przeprowadzenie udawanego zamachu, by pomóc mu w kampanii wyborczej. Brzmi znajomo? A skoro o Nawrockim mowa — będzie też o kibicach. Jego najzagorzalsi fani czują się zdradzeni. Rząd Tuska przegłosował ustawę ograniczającą przedłużające się areszty wydobywcze, m.in. wobec kibiców — a Nawrocki ją zawetował. Kibice nazywają go Judaszem, mówią, że nie jest już jednym z nich. Na jednym z transparentów padło nawet mocniejsze określenie na „K”. A jeszcze niedawno wspólnie pielgrzymowali do Częstochowy. Kiepsko z Batyrem. Na koniec: ukraiński wątek w konflikcie z Iranem. #IPPTVNaŻywo #polityka #episkopat #Żydzi #Izrael ----------------------------------------------------

Radio Wnet
Liban na granicy katastrofy. Kazimierz Gajowy: „Było źle, jest gorzej i spodziewamy się, że może być jeszcze bardziej tragicznie”

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Mar 23, 2026 11:42


Sytuacja w Libanie gwałtownie się pogarsza. O zniszczonych mostach, wyludnionym południu Bejrutu i dramatycznym losie przesiedleńców mówił na antenie Radia Wnet redaktor Kazimierz Gajowy, gospodarz Studia Beirut. Z jego relacji wyłania się obraz kraju, który coraz mocniej pogrąża się w chaosie wojennym i humanitarnym kryzysie.– „Niestety mamy same złe informacje i było źle, jest gorzej i spodziewamy się niestety, że może być jeszcze bardziej tragicznie” – powiedział już na początku rozmowy.Redaktor zwracał uwagę, że w Libanie trwa dziś nie tylko wojna militarna, ale także spór o interpretację wydarzeń, odpowiedzialność i prawdę o konflikcie. Jak zaznaczył, temat ten powraca w publicznych dyskusjach i medialnych komentarzach niemal bez przerwy.– „Tej prawdy tutaj, gdzie ten konflikt aktualnie się znajduje, kto go wywołał, kto jest winny, jest bardzo, bardzo żywy” – mówił.Kazimierz Gajowy przywołał też opinię, która coraz częściej pojawia się w regionie: że zawieszenia broni bez trwałych ustaleń nie rozwiązują problemu, lecz jedynie odsuwają kolejną falę przemocy.– „Jest też taka opinia, że najwięcej krzywdy ludzkości to przynoszą takie zawieszenia broni bez konkretnych rezultatów. Zawieszenia broni, które dają tylko okazję jednej ze stron, a może i wszystkim stronom po prostu się dozbroić” – podkreślił.Jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń weekendu było zniszczenie przepraw na południu kraju. Chodzi nie tylko o symboliczne „mosty” między ludźmi i wspólnotami, ale przede wszystkim o realną infrastrukturę, bez której południowy Liban staje się odcięty od reszty państwa.– „Zostały przerwane wszystkie mosty i to mówię o fizycznych mostach” – relacjonował dziennikarz.– „Na tej rzece było takich ważnych pięciu mostów. Praktycznie ten najważniejszy wczoraj z samego rana wyleciał w powietrze na autostradzie” – dodał.W praktyce oznacza to, że osoby, które pozostały na południu, znalazły się w dramatycznym położeniu. Redaktor opisywał, że w tym rejonie wciąż obecni są bojownicy Hezbollahu, którzy mimo izraelskiego natarcia i bombardowań nadal stawiają opór.– „Ci, co zostali tam na południu, oni już są praktycznie skazani na pastwę losu” – mówił.– „Pomimo natarcia armii izraelskiej, pomimo usilnych bombardowań z powietrza i ziemi, ci bojownicy ciągle się bronią” – zaznaczył.Tragiczna jest także sytuacja cywilów, w tym chrześcijan mieszkających w przygranicznych miejscowościach. Jak relacjonował gość Radia Wnet, część z nich nie zdecydowała się na ucieczkę, traktując swoją obecność jako świadectwo ciągłości libańskiej obecności na tych terenach.– „Jest to naprawdę sytuacja tragiczna też również dla chrześcijan, którzy w wioskach przygranicznych pozostali” – powiedział.– „Jeżeli wszyscy uciekniemy, jeżeli wszyscy zostawimy te ziemie, to już tam nigdy nie wrócimy” – przytoczył słowa patriarchy Butrosa Psziary Raia.Równie niepokojący obraz wyłania się z relacji o samym Bejrucie. Miasto jest dziś – jak mówił Kazimierz Gajowy – pęknięte na dwie rzeczywistości. Jedna część żyje w cieniu zniszczeń i pustki, druga sprawia wrażenie, jakby wojna toczyła się gdzieś obok.– „Bejrut jest dokładnie podzielony na pół” – mówił.– „Od centrum, które też otrzymało swoją porcję rakiet kilka dni temu, aż po same południe, to jest około siedem dzielnic, praktycznie są bez życia” – relacjonował.– „Praktycznie Bejrut z tamtej strony został wyludniony. Natomiast paradoksalnie, gdy się udamy (…) do centrum Bejrutu, praktycznie wydaje się, jakby się nic nie stało” – dodał.W jego ocenie jednym z najbardziej przejmujących aspektów życia w wojennych warunkach jest stopniowe oswajanie z przemocą. Mieszkańcy uczą się funkcjonować w cieniu eksplozji, ofiar i ciągłego zagrożenia, co samo w sobie staje się kolejnym dramatem.– „To chyba co najgorsze jest, że my się do wszystkiego przyzwyczajamy” – mówił redaktor.– „Przyzwyczailiśmy się do informacji, że tu zginęło 10 osób, tam 15, że kilkanaście dzieci czy kobiet. Po prostu przyzwyczajamy się do tego zła” – dodał.W rozmowie wybrzmiał też apel o prawdziwe zakończenie przemocy, a nie tylko chwilowe zatrzymanie walk. Kazimierz Gajowy mówił, że Liban czeka dziś na realne rozwiązanie, które nie będzie tylko przerwą między kolejnymi aktami wojny.– „Musimy zatrzymać to zło” – podkreślił.– „Nie chcielibyśmy, żeby to była tylko przerwa między jedną zbrodnią a drugą. Między jednym cierpieniem a drugim. Stąd też muszą się pojawić konkretne rozwiązania” – zaznaczył.– „Potrzebne jest globalne rozwiązanie z poszanowaniem każdej ze stron dla dobra wszystkich” – dodał.Szczególnie poruszająca część rozmowy dotyczyła przesiedleńców. Według przytoczonych danych chodzi o ponad milion osób, z czego znacząca część trafiła do szkół publicznych, prowizorycznie przekształconych w miejsca schronienia. Warunki są tam bardzo trudne.– „Osiemnaście procent z tego ponad miliona zamieszkuje tymczasowo w klasach szkolnych szkół publicznych. I ta sytuacja tych ludzi jest najgorsza” – relacjonował.Kazimierz Gajowy opowiadał o wizycie w jednej ze szkół w Biblos, gdzie schroniło się kilkanaście rodzin z Tyru. Ich codzienność sprowadza się do życia na materacach, bez podstawowych wygód, z minimalnym zapleczem sanitarnym i bez pewności, co przyniesie jutro.– „Kilka rodzin (…) po prostu koczuje na zwykłych materacach, korzystając z łazienek szkolnych” – mówił.– „Wszyscy się prawie popłakali, bo oni tutaj uciekli bez niczego, czyli z jednym kompletem ubrań i bez pieniędzy” – dodał.Potrzeby są najbardziej podstawowe: jedzenie, środki do gotowania, leki, ogrzewanie. Wśród uchodźców są także osoby chore i po ciężkich operacjach, które bez systematycznej pomocy nie mają szans na normalne funkcjonowanie.– „Za chwilę po tej audycji (…) tam się udaję po to, żeby od kucharza, tak się trafiło, że jest kucharz wśród tych uciekinierów, odebrać listę najbardziej potrzebnych rzeczy, typu warzywa, typu ryż, typu makaron” – opowiadał.– „Jest pan, który półtora miesiąca temu został zoperowany na otwartym sercu i z płaczem prosi o lekarstwa” – dodał.Dziennikarz podziękował również Polakom za wsparcie niesione za pośrednictwem Fundacji Fenicja i środowiska Radia Wnet. Podkreślił, że ta pomoc ma wymiar nie tylko materialny, ale także symboliczny, bo jest kierowana do całego społeczeństwa libańskiego, ponad podziałami religijnymi.– „Chciałbym podziękować tysiącom, dziesiątkom tysięcy Polaków, którzy mimo własnych trudnych niejednokrotnie sytuacji, pamiętają o tym, by wspomóc naszą działalność tu na miejscu” – powiedział.– „Na każdej paczce jest napis w języku arabskim: od narodu polskiego dla narodu libańskiego” – podkreślił.– „Narodu, nie chrześcijan, nie muzułmanów, nie takich czy innych, tylko od narodu do narodu” – zaznaczył.Rozmowa zakończyła się przywołaniem kolejnych tragicznych danych. Jak podano na antenie, w wyniku działań wojennych w Libanie zginęło już tysiąc osób, w tym 118 dzieci. 

Podejrzani politycy
Awantura o dokumenty Cenckiewicza, ABW ma wejść do Pałacu

Podejrzani politycy

Play Episode Listen Later Mar 23, 2026 51:38


Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego skierowała do Prokuratury Krajowej zawiadomienie dotyczące możliwego naruszenia przepisów podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego z 11 lutego. Chodzi o udział w naradzie osoby, która – według decyzji służb – nie powinna mieć dostępu do informacji niejawnych.

K3 – podcast o dobrym życiu
#289 Miłość (rozmowa z Hanną Miecznikowską)

K3 – podcast o dobrym życiu

Play Episode Listen Later Mar 21, 2026 59:03


Wielki, pewnie największy temat…Moja rozmówczyni jest terapeutką par. Jak powiada: „pomaga im w dojrzewaniu”.Świetnie powiedziane! Chodzi tu zarówno o dojrzałość relacji jak i o dojrzewanie, czyli dostrzeganie w partnerze czy partnerce oraz, co równie ważne, pozwalanie, by dostrzegli we mnie coś, co czyni mnie wyjątkową osobą.Chodzi tu – innymi słowy – o dostrajanie się, gubienie dostrojenia, ponowne dostrajanie się, i znowu, i znowu…Miłość to (piękna definicja!): bycie razem-osobno.Porozmawiamy o tym.Zapraszam Państwa!

Radio Wnet
„Nie chodzi o zbrojenia”. Karnowski: SAFE ma ratować budżet Tuska

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Mar 18, 2026 18:27


Michał Karnowski przekonuje w Radiu Wnet, że polityczna burza wokół programu SAFE zaczyna żyć własnym życiem – ale realny mechanizm ma już być w dużej mierze przesądzony. W jego ocenie Donald Tusk ustawia sprawę tak, by mimo weta prezydenta pozyskać środki i użyć ich przede wszystkim do podtrzymania bieżących finansów państwa.Jeśli Donald Tusk ustawia to w tej chwili jako pożyczki, które bierze jego rząd w ramach jeszcze Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, który już istnieje, to mówiąc szczerze, nikt nie jest w stanie mu zabronić wziąć tych pożyczek, a potem wrzucić tych pieniędzy do budżetu– mówi Michał Karnowski.

safe chodzi donald tusk tuska karnowski radiu wnet
8:10
Ujawniamy, jak CBA próbowało zniszczyć prezydenta Sopotu

8:10

Play Episode Listen Later Mar 17, 2026 26:51


Operacja CBA przeciwko prezydentowi Sopotu Jackowi Karnowskiemu była oparta na świadomie sfałszowanych dowodach. Chodziło o politykę i o atrakcyjne grunty zajmowane przez Sopocki Klub Tenisowy. W dzisiejszym podcaście 8:10 Dominika Wielowieyska rozmawia z Wojciechem Czuchnowskim, który dotarł do nowych wątków w sprawie inwigilacji Pegasusem Jacka Karnowskiego, ówczesnego prezydenta Sopotu, obecnie wiceministra w resorcie Funduszy i Polityki Regionalnej. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.

Radio Wnet
Prof. Maria Jolanta Olszewska: „Pana Tadeusza” nie da się wyrzucić bez strat dla polskiej tożsamości

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Mar 16, 2026 12:58


Czy ograniczenie „Pana Tadeusza” w podstawie programowej to jedynie zmiana techniczna, czy decyzja o znacznie poważniejszych skutkach? W rozmowie na antenie Radia Wnet prof. Maria Jolanta Olszewska nie ma wątpliwości, że spór o obecność epopei Mickiewicza w szkole dotyczy nie tylko jednej lektury, ale całego modelu wychowania, edukacji i budowania narodowej tożsamości.Literaturoznawczyni podkreśla, że skutki takich decyzji nie kończą się na jednym roczniku uczniów. Jej zdaniem zmiany w edukacji zawsze pracują długofalowo i wpływają na kolejne pokolenia. „Bardzo łatwo jest coś zniszczyć, a potem jest bardzo trudno coś odbudować” – mówi profesor. Przywołuje przy tym opowiadanie Gustawa Herlinga-Grudzińskiego „Dżuma w Neapolu” jako parabolę pokazującą, jak świadome decyzje władzy mogą deformować „świadomość, uczuciowość, duchowość kolejnych pokoleń”.Rozmówczyni zaznacza, że problem jest szerszy niż sam Mickiewicz. Chodzi o miejsce klasyki w edukacji i o to, czy szkoła jeszcze wprowadza młodych ludzi w wielkie teksty kultury. Jak przypomina, klasyka nie jest ozdobnikiem ani szkolnym balastem, lecz fundamentem wspólnego języka kulturowego. „Klasycy służą nam zrozumieniu, kim jesteśmy i dokąd dotarliśmy” – cytuje Itala Calvina, dodając po chwili jego jeszcze mocniejsze zdanie: „Lepiej jest czytać klasyków niż ich nie czytać”.W tym sensie „Pan Tadeusz” jawi się w rozmowie jako dzieło centralne – tekst, przez który Polacy uczą się nie tylko języka i tradycji, ale też sposobu myślenia o wspólnocie. Prof. Olszewska zwraca uwagę, że epopeja Mickiewicza buduje wrażliwość na piękno słowa, uczy szacunku dla drugiego człowieka, pokazuje znaczenie tradycji i odpowiedzialności. „To jest budowanie patriotyzmu wspólnotowego” – podkreśla. I dodaje, że w tym utworze obecne są również istotne pytania o demokratycznego ducha Polski, odpowiedzialność za słabszych oraz doświadczenie utraty ojczyzny.Pani Profesor przekonuje też, że usunięcie pełniejszej obecności „Pana Tadeusza” w szkole osłabia możliwość rozumienia innych dzieł polskiej literatury. Bez Mickiewicza trudniej odczytać Orzeszkową, Sienkiewicza, Gombrowicza, Konwickiego i wiele późniejszych tekstów, które z epopeją prowadzą dialog. „Łatwo wyrzucić ‘Pana Tadeusza', ale potem konia z rzędem temu, kto zrozumie Gombrowicza” – mówi.Ważny fragment rozmowy dotyczy także samego sposobu uczenia. Prof. Olszewska nie odrzuca pracy na fragmentach, ale podkreśla, że nie wolno sprowadzać całego dzieła jedynie do inwokacji. Jej własne szkolne wspomnienia pokazują inny model: stopniowe wprowadzanie w świat utworu, naukę fragmentów na pamięć, słuchanie recytacji, wspólne przeżywanie tekstu. „Pan Tadeusz z nami żył i był dla nas tekstem niezwykle ważnym” – wspomina.Rozmowa prowadzi ostatecznie do pytania o polskość i patriotyzm. Prof. Olszewska zestawia Mickiewicza z Wyspiańskim i przypomina, że wielka literatura uczy, czym jest ojczyzna i dlaczego nie można jej redukować do pustego hasła. „To trzeba zrozumieć. To trzeba, jakby powiedział Wyspiański, przeboleć, przecierpieć i poznać wartość właśnie tego pojęcia patriotyzmu” – zaznacza. I dodaje, że wszystko to zawiera się również w „Panu Tadeuszu”, który pozostaje nie tylko utworem literackim, ale także opowieścią o wspólnocie, pamięci i odpowiedzialności.Posłuchaj także:https://wnet.fm/2026/03/11/to-repertuar-bardzo-trudny-i-emocjonalnie-pochlaniajacy-basia-pospieszalska-o-piesniach-pasyjnych/

Felieton Tomasza Olbratowskiego
Polska odblokuje cieśninę Ormuz?

Felieton Tomasza Olbratowskiego

Play Episode Listen Later Mar 13, 2026 1:54


Ażeby tankowiec z paliwem do konkretnego kraju dotarł do celu z zablokowanej przez Iran cieśniny Ormuz, Iran postawił warunek: wydalenie z poszczególnych stolic ambasadorów USA i Izraela. Co Polska powinna zrobić? Raczej to oczywiste: Trzeba zaprosić do knajpy ambasadora USA Toma Rose'a po naszemu Tomka Różańskiego i ambasadora Izraela Jaakowa Finkelsteina, po naszemu… Jaakowa Finkelsteina, i zapodać im treść: chłopacy jest sprawa, potrzebujemy trochę ropy i gazu, żeby zbić ceny. Chodzi o to, żebyście na chwilę zniknęli. To nic osobistego, to interes...

OLTREMARE Włoski przy kawie
ESPRESSO 301: To biała mucha! Ale o co chodzi?

OLTREMARE Włoski przy kawie

Play Episode Listen Later Mar 11, 2026 1:24


Trzysta pierwszy odcinek z szybkiej serii ESPRESSO, w którym poznasz wyrażenie UNA MOSCA BIANCA.

naTemat.pl
Broń atomowa to tylko zasłona. Szewko wyjaśnia, o co chodzi na linii USA-Iran | dr Wojciech Szewko | Rozmowa naTemat #18

naTemat.pl

Play Episode Listen Later Feb 27, 2026 48:51


Trzecia — i być może ostateczna — próba porozumienia USA z Iranem właśnie trwa. Spotkanie w Genewie może zdecydować o przyszłości jednego z najgroźniejszych konfliktów świata. Ale czy naprawdę chodzi o broń atomową?

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
Raport o stanie świata - 21 lutego 2026

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka

Play Episode Listen Later Feb 21, 2026 116:34


Donald Trump mianował nowego szefa Rezerwy Federalnej. Poprzedni nie obniżał stóp procentowych, co Trump traktował jako sabotowanie polityki gospodarczej rządu. Przez ostatni rok wiele krajów decydowało się lokować swoje rezerwy w inne inwestycje niż dolar, powstają alternatywne wobec amerykańskich systemy płatności i rozliczeń walutowych. Europa szuka możliwości budowania suwerenności finansowej. Czy i dla kogo euro albo chińskie renminbi może być alternatywą dla amerykańskiej waluty? Czy nieprzewidywalna polityka Trumpa doprowadzi do upadku dominacji dolara w globalnej wymianie handlowej, a może pogłoski o śmierci zielonej waluty są nieco przesadzone?Policja angielska aresztowała byłego księcia Andrzeja pod zarzutem popełnienia przestępstwa podczas pełnienia funkcji publicznej. Chodzi o ujawnienie Jeffreyowi Epsteinowi informacji w czasach, gdy Andrzej pełnił rolę przedstawiciela handlowego Zjednoczonego Królestwa. Czy to aresztowanie to dowód, że prawo na Wyspach działa wobec wszystkich?Szwecja uważa pomoc Ukrainie i wywieranie presji na Rosję za naczelne priorytety swojej polityki zagranicznej. Jak Szwedzi szykują się na wojnę z Rosją i jakie miejsce w tych przygotowaniach zajmuje Polska?Po niedawnym zwycięstwie wyborczym Sanae Takaichi rośnie napięcie w stosunkach między Chinami a Japonią. Chiny uderzają sankcjami w gospodarkę Japonii, a nowa premier zapowiada zmianę pacyfistycznej konstytucji kraju. Dokąd prowadzi ten spór?Kończą się igrzyska w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Czym są dziś takie imprezy jak igrzyska olimpijskie: wydarzeniem sportowo-społecznym, spektaklem medialnym czy polem kontrowersji politycznych?Rozkład jazdy: (03:00) Ignacy Morawski: Czy to koniec dominacji dolara?(28:17) Mateusz Mazzini: Były książę Andrzej aresztowany(47:44) Podziękowania(54:42) Marcin Żyła: Szwecja szykuje się na wojnę(1:10:34) Michał Bogusz: Spór Chiny–Japonia(1:24:33) Mirosław Żukowski: Igrzyska jako spektakl(1:54:21) Do usłyszenia---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Popołudniowa rozmowa w RMF FM
Wiceszef MON o urzędniku oskarżonym o szpiegostwo: To był pracownik merytoryczny

Popołudniowa rozmowa w RMF FM

Play Episode Listen Later Feb 4, 2026 24:40


"Natychmiast, jak zostaliśmy poinformowani, że taka sytuacja ma miejsce, poprosiłem o dane dotyczące tego pracownika, ale ja z nim nie miałem kontaktu. (…) To był pracownik merytoryczny, który pracował w bardzo istotnym departamencie i dlatego ustalenie, co robi i ustalenie, że jest zdrajcą, jest dużym sukcesem Służby Kontrwywiadu Wojskowego" – mówił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Paweł Zalewski, wiceminister obrony narodowej. Chodzi o zatrzymanego wczoraj pracownika MON, który usłyszał zarzuty działania na rzecz obcego wywiadu.

Powojnie
Powstanie Gromu. Amerykanie uderzają na Haiti. Jak super jednostka zdobyła międzynarodowe uznanie.

Powojnie

Play Episode Listen Later Jan 30, 2026 19:50


Cześć, w najnowszym odcinku serii Powojnie opowiadam o początkach polskiej super jednostki GROM. Polski rząd zdecydował się na uformowanie jej tuż po powstaniu III RP. Ówczesne władze uznały, że nasz kraj potrzebuje elitarnego oddziału zdolnego do ochrony polskich obywateli i interesów. Amerykanie, którzy pomogli w stworzeniu GROMu w 1994 roku poprosili prezydenta Lecha Wałęsę o pomoc. Chodziło o ustabilizowanie sytuacji na Haiti. Wyspa byłą pogrążona w kryzysie po latach dyktatorskich rządów i junty wojskowej. Dopiero wtedy polskie władze upubliczniły informację, o istniu super grupy komandosów. Polska opinia publiczna była potężnie zaskoczona. A jak przebiegała misja GROMu na drugim końcu świata? Dlaczego Amerykanie zdecydowali się uformować międzynarodową koalicję, aby uderzyć na Haiti? Tego dowiecie się w najnowszym odcinku serii Powojnie.

Idź Pod Prąd NOWOŚCI
Czy Tusk zgodzi się na Fort Trump w Bolesławcu? | IPP

Idź Pod Prąd NOWOŚCI

Play Episode Listen Later Jan 26, 2026 42:30


Czy premier Donald Tusk zgodzi się na Fort Trump w Bolesławcu? Chodzi o stałą bazę amerykańską na Dolnym Śląsku. Ciekawe, dlaczego właśnie przy granicy z Niemcami, a nie w pobliżu granicy z Rosją. Czy to ma być karta przetargowa w sprawie dołączenia Polski do Rady Pokoju? Porozmawiamy także o tchórzliwej reakcji Batyra na obrazę polskich żołnierzy przez Donalda Trumpa. Będzie też o wydarzeniach w USA. Czy dojdzie do wojny domowej? gość: prof. Tomasz Pawłuszko, ekspert ds. bezpieczeństwa #IPPTVNaŻywo #polityka #Trump #Bolesławiec #ICE ----------------------------------------------------

Felieton Tomasza Olbratowskiego

Wysłuchaliśmy ze Skowronem w Internecie pałer spicza, czyli takiej mowy motywującej, bardzo popularne teraz. Zadaniem mowy motywującej jest zmotywowanie przez mówcę motywującego, motywanta. Chodzi o to, żeby motywowany motywant zrozumiał siebie i umiał wytyczyć cel i ścieżkę swojego rozwoju. Chyba w to wejdziemy ze Skowronem, podobno dochodowa sprawa. To nie jest trudne. Skupcie się: Pamiętaj, że jesteś sobą, inny nie jest tobą tylko ty. Musisz tego nie zmienić. Musisz wiedzieć, że ty sam jesteś fundamentem siebie. Masz być skałą na której związek wyznaniowy, jeśli zechce, zbuduje plebanię i dom katechetyczny z ozdobną dachówką. I na tym fundamencie, musisz budować to co nazywasz swoim ja. Stań się najlepszą wersją samego siebie, to znaczy zdefiniuj siebie poprzez siebie, ale jeśli ty chcesz się stać sobą, to będąc sobą musisz się na siebie otworzyć.

Porządny Agile
Efektywna komunikacja

Porządny Agile

Play Episode Listen Later Jan 14, 2026 41:17


“Musimy się lepiej komunikować” – czy zdarza się, że słyszysz to w swoich zespołach? Niby proste hasło, ale często nikt nie wie, co to właściwie znaczy i jak to zrobić.Rozłożyliśmy efektywność komunikacji na czynniki pierwsze. Zdefiniowaliśmy ją i pokazaliśmy praktyki komunikacji nie tylko w zespołach projektowych, ale też managerskich. Skorzystaj z naszych sprawdzonych rekomendacji, które możesz wdrożyć od razu by komunikacja stała się efektywna. Porządny Agile · Efektywna komunikacja Jak rozumiemy efektywność komunikacji? Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli relację wartości uzyskanej z danej czynności do kosztu jej uzyskania. Oczekiwalibyśmy więc, aby komunikacja dawała jak najwięcej wartości. Była z tej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której efektywność oceniamy jako wysoką. Przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaproszono wiele osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie spektakularny. W takiej sytuacji mówimy o niskiej efektywności. Z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, w którym uczestniczy jedynie kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wraz z grupą wychodzisz z takiego spotkania, mogą być bardzo wartościowe i mogą rozwijać biznes do przodu. W takim przypadku uznamy komunikację za efektywną. Spis treści Jak rozumiemy efektywność komunikacji?Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole?Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu?Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Wyzwanie w tym podejściu, mimo że sama filozofia jest prosta, polega na precyzyjnym określeniu wartości komunikacji. Koszt jest zazwyczaj widoczny gołym okiem. Są to elementy łatwe do policzenia, natomiast wartość dodana jest znacznie trudniejsza do uchwycenia. Proponujemy uproszczone podejście, bez dosłownego trzymania się wzoru kosztu i korzyści. Można przyjąć, że efektywność pracy zespołu lub efektywność jego komunikacji ma pewien poziom, który wymaga analizy, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Nie ma potrzeby precyzyjnego określania wartości obecnej ani wyliczania wartości całkowitej, wystarczy oszacować różnicę. Analizujemy dodatkową korzyść wynikającą z lepszej komunikacji oraz dodatkowe koszty lub oszczędności uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacyjnych. Nakłady najczęściej wiążą się z czasem zespołu, kilku lub kilkunastu osób uczestniczących w działaniach komunikacyjnych. Może to być spotkanie, praca warsztatowa lub większe spotkanie zespołowe, ale również czas poświęcony na napisanie wiadomości e-mail, który także jest elementem komunikacji. Czas potrzebny na jej napisanie, przeczytanie i zrozumienie również stanowi koszt. Po oszacowaniu kosztów i wartości dodanej nie stanowi wartości bezwzględnej, lecz pozwalają ocenić zmianę efektywności, co jest wystarczające do optymalizacji pracy zespołu oraz dalszej analizy kolejnych zagadnień. Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole? 1. Komunikuj się bez pośredników Chodzi o unikanie pośrednictwa w komunikacji i bezpośrednie porozumiewanie się wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Jest to praktyka dość oczywista z perspektywy efektywności, ponieważ każda kolejna osoba w łańcuchu komunikacji generuje dodatkowy koszt. Z drugiej strony każdy pośrednik może obniżać wartość uzyskaną z komunikacji, ponieważ część informacji może zostać zniekształcona lub niedopowiedziana, a sama komunikacja przestaje być tak skuteczna, jak zakładano. Mamy wyraźną preferencję dla komunikacji bezpośredniej. Poniżej dwie konkretne praktyki z życia biznesowego: skip level – chodzi o obejście klasycznej hierarchii, w której przełożony rozmawia wyłącznie z podwładnymi, dyrektor z kierownikami, a prezes jedynie z dyrektorami. W praktyce skip level polega na tym, że członek zarządu rozmawia bezpośrednio z przedstawicielami zespołów projektowych, ewentualnie w towarzystwie menedżerów pośredniego szczebla, ale nie ogranicza się wyłącznie do komunikacji za ich pośrednictwem, co jest istotą tej praktyki. Czasami taka okazja pojawia się naturalnie, a czasami wymaga stworzenia pretekstu, innym razem wynika z firmowych rutyn, ale kluczowe jest znalezienie sposobu, aby osoby wyżej w strukturze mogły zrozumieć perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez bezpośrednią rozmowę lub obserwację. Takimi okazjami mogą być podsumowania projektów, ich rozpoczęcia, ale również rozmowy dotyczące usprawnień czy zmiany strategii. Powodów i kontekstów w różnych organizacjach może być wiele. Kluczowe jest przełamanie zasady, zgodnie z którą wiedza o tym, co dzieje się w firmie, pochodzi wyłącznie od bezpośredniego szczebla zarządzania. udział w warsztatach z przedstawicielami klienta – niezależnie od tego, czy pełnisz rolę bezpośrednio pracującą z rynkiem, na przykład w sprzedaży, obsłudze klienta, rozwoju produktu lub rozwoju biznesu. Nawet jeśli nie pracujesz w takich rolach, warto od czasu do czasu mieć okazję do bezpośredniego kontaktu z klientem, nawet w zaaranżowanych warunkach. Pozwala to lepiej zrozumieć potrzeby klienta, język, którym się posługuje, oraz towarzyszące mu emocje, a także konkretne, zgłaszane przez niego potrzeby, co pozwala ograniczyć ryzyko zniekształcenia komunikatu przez pośredników stojących między Tobą a rynkiem oraz utraty okazji do wartościowych spostrzeżeń. Powtarzamy również istotne zastrzeżenie dotyczące tej praktyki: wszystko należy rozpatrywać z perspektywy efektywności. Praktyki takie jak skip level są kosztowne, ponieważ osoby wysoko w hierarchii organizacji poświęcają czas na dodatkowe spotkania, których w innych warunkach można byłoby uniknąć. Podobnie warsztaty z przedstawicielami klienta wymagają czasu i odciągają od innych obowiązków. Z naszego doświadczenia wynika jednak, że w obu tych praktykach pojawia się istotna wartość dodatkowa wynikająca z lepszych rozwiązań, szerszej perspektywy i trafniejszych decyzji, co ostatecznie przekłada się na lepszy rezultat. 2. Twórz warunki do współdziałania To dość ogólna rekomendacja, ale chodzi w niej o takie układanie współpracy, aby komunikacja pojawiała się przy jej okazji, a nie służyła jedynie łączeniu pracy wykonywanej w izolacji. W tej poradzie przyjmujemy tezę, że skuteczna komunikacja pojawia się naturalnie przy okazji współpracy, gdy co najmniej dwie osoby w zespole lub grupie zadaniowej wspólnie tworzą coś razem, a komunikacja nie jest odrębną aktywnością oderwaną od pozostałych działań w organizacji. Przykładowo, wyobraź sobie sytuację, w której konieczna jest reorganizacja i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Reorganizacja, jej powody oraz konkretne rozwiązania będą najlepiej zrozumiane, jeśli zespół liderów i osób zaangażowanych w zmianę będzie ją jednocześnie współtworzył. Prace możesz zacząć od brudnopisu, niepełnych pomysłów, a nawet sprzecznych koncepcji, jednak w trakcie tego procesu pojawi się potrzeba intensywnej komunikacji, co sprawi, że będzie sumarycznie bardzo efektywna. Owszem, wymaga to poświęcenia czasu na dość żmudny proces dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie ustalenia te będą bardzo dobrze rozumiane, ponieważ wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. Jest to przykład dość kontrowersyjny i jeden z bardziej wymagających, zwłaszcza jeśli reorganizacja wiąże się ze zmianami personalnymi, ale można go również odnieść do pracy projektowej, pracy nad pomysłem lub nowym produktem, albo do zmian o mniejszej skali, które nadal wymagają dobrej komunikacji. Przy tej okazji warto wspomnieć, że wiąże się to z zależnością jakości komunikacji od narzędzia, które jest stosowane. Upraszczając, najsłabszym narzędziem jest przesyłanie dokumentów lub opracowań w formie pisemnej. Rozmowa zajmuje w tym zestawieniu pozycję pośrednią. Najlepsze efekty przynosi wspólna praca nad jednym dokumentem, szkicem, draftem lub konkretną koncepcją, jednak ma to sens tylko przy istotnym zastrzeżeniu, że chodzi o wypracowywanie złożonych koncepcji. Oczywiście nadal istnieją sytuacje, w których najbardziej efektywne będzie napisanie dobrze skonstruowanej wiadomości e–mail, natomiast wszędzie tam, gdzie coś jest tworzone lub wspólnie wypracowywane, a poziom złożoności rośnie, tym większą korzyść przynosi faktyczna, bliska współpraca. Rolą lidera w tym układzie jest tworzenie warunków do współdziałania, zachęcanie do niego, pokazywanie dobrych praktyk oraz korzystanie z takich narzędzi, tak aby osoby w zespole miały okazję zobaczyć, jak takie współdziałanie wygląda w praktyce. 3. Zbliż się w komunikacji Wychodzimy z założenia, że dobra komunikacja wymaga fizycznej lub symbolicznej bliskości. Co to oznacza w praktyce? W pracy stacjonarnej może to oznaczać pracę w jednej przestrzeni. W takiej sytuacji często wystarczy obrócić krzesło, aby coś skomentować lub o coś dopytać. Pojawia się tu również zjawisko komunikacji przez osmozę, czyli możliwość przypadkowego usłyszenia informacji w open space lub we wspólnej przestrzeni, która może okazać się istotna, nawet jeśli została odebrana mimowolnie, albo informacji, którą warto uzupełnić lub skorygować. Przykładem takiego zbliżenia jest również czat grupowy, w którym wszyscy mają dostęp do informacji przepływających w ramach pracy zespołu. Jeśli spotkanie odbywa się online, warto zadbać o to, aby możliwie najbardziej przypominało spotkanie fizyczne. Z naszego doświadczenia wynika, że istotny jest nie tylko kontakt słowny, ale również możliwość zobaczenia rozmówcy, dlatego warto korzystać z kamery, aby dostrzegać sygnały niewerbalne, oraz zadbać o dobrą jakość połączenia, zarówno obrazu, jak i dźwięku. Obecnie nie ma istotnych przeciwwskazań technologicznych, aby skutecznie komunikować się na odległość. Można z lekkim przekąsem zauważyć, że mamy 2026 rok, a jakość komunikacji online nadal bywa wyzwaniem, nawet w zespołach, które pracują w trybie hybrydowym od kilku lat. Zamiast kolejnego przykładu z obszaru pracy zespołowej przytoczymy anegdotę historyczną nawiązującą do osobistych zainteresowań Kuby. Znaczenie wspólnego przebywania w jednej przestrzeni dobrze widać w projektowaniu bombowców z czasów II wojny światowej. W wielu konstrukcjach cała załoga zwłaszcza niemieckich bombowców licząca zazwyczaj cztery lub więcej osób siedziała bardzo blisko siebie. W niewielkiej kabinie obok znajdowali się pilot, bombardier, nawigator, strzelcy i radiooperator, przy czym część ról bywała łączona lub rozdzielana, a cała załoga była fizycznie skupiona w jednym miejscu. Dzięki temu możliwa była nie tylko komunikacja przez intercom, czyli wewnętrzne radio i słuchawki, ale także sygnalizowanie gestami, okrzyki i szybkie, wspólne reagowanie całej załogi. Podobny mechanizm opisaliśmy również w jednym z wcześniejszych artykułów poświęconych łodziom podwodnym. Są to konstrukcje znacznie większe niż samoloty, jednak w jednym z prototypowych rozwiązań z czasów sowieckich a właściwie grupa zarządzająca jednostką, przebywała w jednym miejscu, co znacząco podnosiło efektywność komunikacji, ponieważ osoby siedzące blisko siebie mogły szybko sobie pomagać, sprawnie reagować w sytuacjach kryzysowych oraz wychwytywać istotne sygnały niejako przy okazji. 4. Komunikuj się małymi partiami Mamy na myśli unikanie długich komunikatów, tworzonych i przekazywanych dopiero na późnym etapie. To podejście ma charakter „fraktalny”, sprawdza się nawet na poziomie krótkiej wiadomości e-mail, którą również można podzielić na mniejsze części. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku dużych komunikatów. Prezentacja licząca kilkadziesiąt slajdów czy godzinne spotkanie wypełnione informacjami po brzegi, w którym każde kolejne zdanie uznawane jest za niezbędne. Wszystko to sprawia, że taka komunikacja bywa kosztowna i często mało skuteczna. Często zapomina się o tym, że osoby nadające komunikat odczuwają ulgę po przekazaniu obszernej informacji, podczas gdy jej faktyczna skuteczność bywa ograniczona. Takie podejście daje również możliwość zebrania pierwszego feedbacku oraz rozwijania pomysłów kolejnych osób. Najpierw przekazujesz pierwszą cząstkę informacji, na bazie której pojawiają się pierwsze reakcje, w tym kwestie, które nie zostały wcześniej dostrzeżone przez nadawcę komunikatu, co pozwala uzyskać większą wartość końcową. Szczególnie dobrze działa to w połączeniu z podejściem od ogółu do szczegółu. W pierwszej partii przekazywany jest kontekst, wysokopoziomowy cel oraz ogólne założenia wraz z deklaracją, że pierwsze szczegóły lub działania wykonawcze pojawią się w jasno określonym, niedalekim czasie, co daje przestrzeń na oswojenie się z komunikatem, a także na wcześniejsze przekazanie elementów ogólnych, które zwykle zmieniają się rzadziej niż szczegóły wykonawcze zależne od kolejnych ustaleń. Takie podejście pozwala lepiej przyswoić koncepcję, zaczynając od ogólnych założeń, a jednocześnie wcześniej wychwycić fundamentalne różnice. Jeśli zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na najwyższym poziomie, tym bardziej nie przyswoi szczegółów wykonawczych, takich jak konkretne milestone'y czy oczekiwane funkcjonalności. Dwa przykłady: zamiast przygotowywać finalny, dopracowany raport na przyszły tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze, robocze wnioski już po dwóch dniach. Dzięki temu po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie wcześniej dowiadujesz się, jak te wnioski rezonują, jak forma przekazu odpowiada odbiorcom oraz masz szansę wykorzystać informację zwrotną do usprawnienia przygotowywanych materiałów, co zwiększa ostateczną efektywność komunikatu. Nawet w pojedynczej komunikacji nie musi to jednak oznaczać czegoś dużego i rozbudowanego. Przykładem może być exposé na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę spotkania, aby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład wprowadzających lub przekazujących kluczowe informacje, zrobić świadomą pauzę i dać odbiorcom przestrzeń na pytania lub komentarze. Wiemy, że często kusi przesunięcie dyskusji i pytań na sam koniec prezentacji, ale może to prowadzić do długiego monologu, w którym szczegóły zaczynają umykać, odbiorcy stopniowo się wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, w tym również jej efektywność, okazuje się niższa. Warto więc zastanowić się, czy porcje informacji przekazywane otoczeniu nie są zbyt duże, ponieważ mogą prowadzić do znużenia i wyłączenia odbiorców. 5. Wzmacniaj komunikację wizualizacją Sporo było o komunikacji werbalnej, a także o komunikacji tekstowej, w tym niedawno o komunikacji w małych partiach. Wizualizacja oznacza dla nas stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który jest widoczny, w zależności od kontekstu pracy, na ścianie lub flipcharcie, kartce albo ekranie, w udostępnionym pliku lub w narzędziu do pracy wizualnej. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepszym rozwiązaniem jest prowadzenie tej rozmowy w oparciu o konkretne dane, czyli na wyświetlonych miernikach produktowych, na dashboardzie z wynikami, statystykami lub wykresami. Dzięki temu rozmowa nie pozostaje abstrakcyjna. Wszyscy uczestnicy widzą te same informacje, a także mogą dostrzec elementy istotne dla dalszej dyskusji, zabrania głosu lub lepszego zrozumienia omawianych tematów. Jeśli Twój zespół reorganizuje strukturę, nawiązując do wcześniejszego, wymagającego przykładu, najlepiej prowadzić rozmowę przy wyświetlonej strukturze, wraz z konkretnymi wariantami i opcjami, aby rozmowa, szczególnie przy większej liczbie wymiarów, nie opierała się wyłącznie na wyobrażeniach, lecz na konkretnych propozycjach. Nawet jeśli spotkanie nie dotyczy dużych zmian, ani istotnych decyzji, a jest rutynowym spotkaniem, o charakterze operacyjnym, na którym zapadają ustalenia, również te ustalenia można wizualizować, co mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć powstającą notatkę, tworzoną na czacie, najlepiej jednak wspólnie na ekranie, w udostępnionym dokumencie, do którego każdy może dopisać swoje uwagi. Decyzje są widoczne, wszyscy widzą zapisywane ustalenia, kto, co i do kiedy ma zrobić, co pozwala je skorygować, jeśli pojawiają się rozbieżności, albo lepiej je zrozumieć i realizować. Wszystko, co trwa dłużej niż kilka minut, grozi tym, że ktoś się rozproszy, choćby na moment, a efektywność komunikacji zacznie spadać, nawet jeśli spotkanie pozornie przebiega standardowo. Wizualizuj takie spotkania, co zwiększa szansę na lepsze zrozumienie, skuteczniejsze ustalenia oraz trafniejsze decyzje. 6. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu Chodzi nam o parafrazę oraz upewnienie się, że odbiorca rozumie komunikat zgodnie z intencją osoby nadającej. Chcemy przy tym szczególnie podkreślić, że nie chodzi wyłącznie o to, aby osoba komunikująca na przykład zmianę sprawdzała, czy odbiorcy właściwie ją rozumieją, ale również o zachętę do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Oznacza to, że również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od pozycji względem osoby, która przekazuje informację, warto ją sprawdzić i sparafrazować oraz upewnić się, że istnieje wspólne zrozumienie i że komunikacja między stronami jest skuteczna. Możesz poprosić odbiorcę swojego komunikatu o parafrazę, który właśnie przekazałeś lub przekazałaś, co jest dość oczywistym działaniem, ale możesz też działać w drugą stronę, będąc odbiorcą komunikatu. Sparafrazuj to, co usłyszałeś lub usłyszałaś, a dopiero po upewnieniu się, że dobrze rozumiesz przekaz, który do Ciebie trafia, odpowiednio go skomentuj. Jest to szczególnie wartościowe podejście, zwłaszcza w zespołach, które nie są przyzwyczajone do tego, aby odbiorca komunikatu brał odpowiedzialność za precyzję komunikacji oraz za to, czy ostatecznie wszyscy rozumieją, co zostało zakomunikowane. 7. Regularnie usprawniaj komunikację Wychodzimy z założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez samo komunikowanie się i nabieranie wprawy, ale również dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom sposobu, w jaki się komunikuje. Wymaga to oczywiście, jak zapewne się domyślasz, pewnej inwestycji, aby wyjść poza rutynę komunikowania się. W zamian pojawia się potencjalny zwrot z inwestycji w postaci drobnych eksperymentów i usprawnień, które z czasem mogą podnieść efektywność sposobu, w jaki się komunikujesz. Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania, na przykład podczas regularnego, tygodniowego spotkania, w formie stałego punktu programu: czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Wystarczy pięć minut, a czasem nawet jedno pytanie oraz sprawdzenie, czy ktoś w zespole lub grupie zadaniowej ma pomysł na usprawnienie, przy czym najczęściej będą to bardzo przyziemne usprawnienia. Nie będą to przełomowe rozwiązania ani nowe, rewolucyjne metody. Czasem będzie to pomysł na lepszy tytuł maila albo zmienioną formę notatki ze spotkania, która lepiej uwypukli kwestie istotne lub problematyczne w poprzednich tygodniach. Kluczowe jest jednak to, aby usprawnienia były ciągłe i drobne, a także świadomie deklarowane i uzgadniane z całym zespołem. Zgodnie z tą zasadą nie chodzi wyłącznie o usprawnianie poprzez powtarzanie i nabieranie wprawy, lecz również o świadome wprowadzanie nowych rozwiązań. Poza takim regularnym nawykiem warto rozważyć drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji odbywają się okazjonalne spotkania o większym znaczeniu, na przykład wyjazd typu offsite, warto również uwzględnić w programie taki punkt, który przyjmie formę wyraźnie wydzielonej sesji. Zaangażujesz zespół do głębszej refleksji oraz generowania pomysłów dotyczących tego, co można usprawnić w sposobie komunikacji w obrębie organizacji. Następnie wypracujesz pomysły na zmiany i, co równie istotne, wspólną deklarację, że te zmiany zostaną wprowadzone w życie. 8. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji Jest ona podobna do poprzedniej, ale jednak inna. Warto tę różnicę wyraźnie podkreślić. W poprzedniej praktyce chodziło o ciągłe, drobne usprawnienia i systematyczne dążenie do doskonałości. W tym punkcie proponujemy natomiast odrobinę zdroworozsądkowego eksperymentowania. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie wypróbujesz. Dlatego w niektórych obszarach nie warto nadmiernie dywagować ani analizować, nie warto też mnożyć argumentów i kontrargumentów — lepiej przeprowadzić świadomy eksperyment. Zespół działa w inny sposób, wprowadzając nową praktykę, inną niż dotychczasowe stosowane podejścia. Działanie to realizujemy świadomie, jako eksperyment z jasno określonymi celami. Obserwowane są również niespodziewane efekty uboczne, których wcześniej nie dało się przewidzieć. Następnie jako zespół podsumowujecie taki eksperyment i podejmujecie decyzję, czy wdrażacie któryś z tych pomysłów. Określenie „szalone pomysły” pojawia się tu z przymrużeniem oka, ponieważ to, co dla jednej organizacji jest szalone, dla innej może być codzienną rutyną. Mogą to być zarówno przykłady już wcześniej wymienione, jak i inne, jeszcze niewymienione, takie jak dzień bez spotkań lub dzień bez maila, albo anulowanie określonego typu spotkań. Wszystkie te działania wymagają pewnej odwagi, którą łatwiej zbudować, gdy traktujesz je jako eksperyment, coś tymczasowego, co pozwala sprawdzić rozwiązania i wyciągnąć wnioski na podstawie rzeczywistości, a nie wyłącznie wyobrażeń o tym, jak mogłoby to działać. Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu? 1. Zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji Żadna zmiana nie nastąpi bez świadomości, że jest ona potrzebna. To stwierdzenie jest dość oczywiste, ale dotyczy również komunikacji, która także podlega tej zasadzie. Komunikacja w Twoim zespole ma określony kształt, jest efektywna w pewnym stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale posiada również mocne strony. Może się jednak zdarzyć, zwłaszcza jeśli w organizacji brakuje refleksji nad komunikacją, że nikomu nie przyjdzie do głowy, iż komunikacja może być nieefektywna. Komunikacja przebiega w ten sam sposób od tygodni lub miesięcy, często od czasu ostatniej zmiany przełożonego, który wprowadził własne praktyki. W efekcie nikt może nie pomyśleć, że wymaga to jakiejkolwiek poprawy, po prostu „jest, jak jest”. W takiej sytuacji być może trzeba podejść do tematu mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednocześnie pokazać potencjał usprawnienia i potencjał zmiany, a czasem nawet wprost nazwać niedoskonałości obecnego stanu, czyli elementy, które wymagają zmiany. 2. Wzbudzaj poparcie dla zmiany Chodzi o dotarcie do każdej osoby objętej zmianą oraz pokazanie tej zmiany w taki sposób, aby miała ona sens dla konkretnego odbiorcy. Nie chodzi tu o manipulację, lecz o świadomość tego, że różne osoby mają różne potrzeby, różne nastawienie, a także znajdują się w odmiennej sytuacji zawodowej i prywatnej. Warto więc spojrzeć na każdą osobę możliwie z indywidualnej perspektywy i zastanowić się, jak można do niej sensownie dotrzeć, jakimi argumentami, aby zaczęła podążać za zmianą oraz aktywnie ją wspierać. 3. Uzupełniaj kompetencje komunikacyjne Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna, dlatego warto dostrzegać luki i świadomie je uzupełniać. Pracując w różnych organizacjach, wielokrotnie uczestniczyliśmy w szkoleniach kompetencji miękkich i choć w trakcie uczestnictwa nie zawsze było jasne, po co one się odbywają, ani nie zawsze były doceniane, to z perspektywy czasu, mają one sens. Umożliwiają ćwiczenie udzielania informacji zwrotnej, komunikowania zmian czy formułowania celów w sposób motywujący, co jest elementem programów wielu tego typu szkoleń. Kluczowe jest to, że na takich warsztatach ćwiczy się praktykę, poznaje się proste schematy, które można później stosować na co dzień, a to sprawia, że ewentualne luki kompetencyjne lub nieco „zardzewiałe” umiejętności ponownie stają się dostępne i użyteczne. 4. Pomóż wykorzystywać nowe praktyki Możesz znaleźć się w sytuacji, w której potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania tego, czego zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń lub warsztatów, o których była mowa wcześniej, w tym różnych modeli, technik i praktyk. Jak to często bywa w przypadku szkoleń, jeśli nowa wiedza nie zostanie szybko wykorzystana w praktyce, najprawdopodobniej szybko się ulotni. Dlatego tą poradą zachęcamy do tego, aby świadomie zachęcać do eksperymentowania oraz wykorzystywania wiedzy zdobytej podczas warsztatów lub szkoleń. Identyczna zasada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Poprzedni rozdział zawierał listę gotowych praktyk. Być może któraś z nich nie jest obecnie wykorzystywana w Twoim zespole, mimo że mogłaby podnieść efektywność komunikacji. Dlatego zachęcamy do tego, aby zainicjować na przykład pracę bliżej siebie lub formę warsztatów, których efektem będzie refleksja oraz konkretne usprawnienia dotyczące tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w zespołach. 5. Wzmacniaj kierunek usprawniania komunikacji Wcześniej pojawił się wątek inicjowania zmian i to może być właśnie Twoja rola. Może to być również podsumowywanie wprowadzonych zmian. Na początku pojawił się wątek trudności w precyzyjnym mierzeniu efektywności. Twoim zadaniem może być pokazanie zespołowi, że jako zespół wprowadziliśmy zmiany i że przynoszą one konkretne efekty. Możesz to wprost zakomunikować. Możesz też zapytać, czy zespół postrzega to w podobny sposób. Forma takiego podsumowania może wynikać z Twojego stylu zarządczego, jednak kluczowe jest systematyczne podsumowywanie uzyskanych zmian oraz zarezerwowanie czasu na nazwanie tych zmian, ich oszacowanie lub opisanie, a także osadzenie ich w konkretnych przykładach lub historiach. Chodzi o to, aby połączyć włożony wysiłek i próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami zespołowymi oraz rezultatami w obszarze efektywności komunikacji. Jakie praktyki można zastosować, żeby poprawić efektywność komunikacji? Komunikuj się bez pośredników. Twórz warunki do współdziałania. Zbliż się w komunikacji. Komunikuj się małymi partiami. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Regularnie usprawniaj komunikację. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Dodatkowe materiały Znaczenie pracy zespołowej Efektywna komunikacja w miejscu pracy Dlaczego warto poprawiać komunikację w zespole Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Poniżej znajdziesz pełny zapis rozmowy z tego odcinka podcastu Porządny Agile. Jacek: Czy masz wrażenie, że w twoim zespole nieustannie powtarza się frazy „Musimy się lepiej komunikować”, ale nikt nie wie co to właściwie znaczy i jak to zrobić? Kuba: W tym odcinku rozłożymy na czynniki pierwsze zagadnienie efektywności komunikacji. Dowiesz się jak ją precyzyjnie zdefiniować i co najważniejsze przedstawimy konkretne praktyki i rozwiązania, które możesz wdrożyć natychmiast od komunikacji bez pośredników, przez współdziałanie i bliskość, aż po wzmacnianie wizualizacją. Kuba: Przeprowadziliśmy w grudniu warsztaty dla ponad 100-osobowej grupy. Samo w sobie było to dużym wyzwaniem, żeby taką grupę ogarnąć czy tak logistycznie czy facylitacyjnie, ale ja nie o tym. Natomiast fajne było to, że przedmiotem ćwiczenia była kwestia komunikacji w dużej skali i efektywności tej komunikacji. I ćwiczenie wyszło bardzo sprawnie, sami z Jackiem jesteśmy bardzo zadowoleni. Dostaliśmy też dobre informacje zwrotne ze strony zarówno uczestników, jak i organizatorów. Natomiast refleksje powarsztatowe i też taki materiał merytoryczny, który stał pod tymi warsztatami jest wkładem do dzisiejszego nagrania. Jacek: I o komunikacji można wiele mówić i funkcjonuje wręcz taki żart, że co można usprawnić. Zawsze możemy się po prostu lepiej komunikować. Natomiast co to właściwie znaczy lepsza komunikacja? Zwykle w takiej praktyce, kiedy jest podejmowana decyzja, że powinniśmy się lepiej komunikować, to nikt za bardzo nie wie, ale wszyscy są uspokojeni. Natomiast ta koncepcja usprawniania komunikacji jest kluczowa i chcielibyśmy dzisiaj porozmawiać o tym w tym odcinku, co to konkretnie znaczy, że komunikujemy się lepiej i komunikujemy się efektywniej. Kuba: I nasze porady będą, myślę, bardzo uniwersalne, zwłaszcza na poziomie spisu treści czy nagłówków naszych porad. Natomiast tutaj od razu zadeklaruję tobie, Słuchaczu lub Słuchaczko, że będziemy starali się mówić o komunikacji nie tylko na poziomie komunikacji zespołu projektowego, czy zadaniowego, czy produktowego, ale również o komunikacji na poziomie organizacji, na poziomie zespołu managerskiego, czy zespołu liderów, którzy gdzieś zarządzają organizacją. Więc tutaj zastrzegam to na początku, bo niektóre nasze przykłady mogą się wydawać nietypowe, ale myślę, że wszyscy byliśmy też jako tutaj odbiorcy naszego podcastu nie tylko w sytuacjach projektowych, ale również w sytuacjach takich zarządczych organizacyjnych i spróbujemy podawać takie przykłady, bo one jednocześnie są też o wiele bardziej uniwersalne, bo niezależne od metody, w której się pracuje w danym konkretnym jednym zespole. Jacek: Spis treści na dzisiaj. Po pierwsze powiemy, jak rozumiemy efektywność komunikacji. Następnie ta kluczowa część odcinka, praktyki podnoszenia efektywności komunikacji i na koniec powiemy kilka zdanie o tym, jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu. Kuba: To zaczynajmy od razu rozdział czym jest efektywność? Jakie mamy tutaj podejście, zwłaszcza dla osób, które nie słuchają wszystkich naszych odcinków? Jacek: Tak. Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli wartość uzyskaną z danej konkretnej czynności do kosztu jej uzyskania. I jakby się tak chwilkę zastanowić, to ten wzór pięknie pasuje również do kwestii komunikacji. Czyli oczekiwalibyśmy, żeby komunikacja dawała nam jak najwięcej wartości, czyli żeby była z naszej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której czujemy, że ta efektywność jest wysoka. Czyli przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaprosisz sporo osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie taki spektakularny. Wtedy będziemy mówić o niskiej efektywności. Ale z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, być może zaproszone jest tam tylko kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wyjdziesz wraz z grupą z tego spotkania mogą być bardzo wartościowe, mogą popychać twój biznes do przodu. Wtedy będziemy mówić o tym, że to spotkanie było efektywne. I komunikacja jako taka szeroko rozumiana również byłaby tutaj oceniona wysoko. Kuba: Natomiast wyzwanie w takim podejściu, o ile filozofia jest dosyć prosta, to wyzwanie tkwi w tym, żeby precyzyjnie wyliczyć wartość komunikacji. Koszt będzie najczęściej widoczny gołym okiem. To będą rzeczy łatwo policzalne, albo przynajmniej wydawałoby się, że łatwo policzalne, natomiast wartość dodana będzie trudna. Ja tu proponuję trochę uproszczone podejście, czyli nie trzymanie się tak dosłownie koncepcji wzoru na koszt i korzyść. Przyjmij, że Twoja efektywność pracy Twojego zespołu czy efektywność komunikacji tego zespołu jest jakaś, być może nieokreślona, ale jest jakaś, no i przeanalizuj, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Więc może nie musisz złapać precyzyjnie wartości obecnej i wyliczyć wartości totalnej, tylko po prostu zrobić takie wyliczenie różnicy. Uzyskana korzyść dodatkowa dzięki lepszej komunikacji i dodatkowe koszty, a może oszczędności kosztu, bo czasami to może pójść nawet w tę stronę, uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacji. No i tutaj nakłady będą najczęściej związane z czasem zespołu, więc tak jak ja wyliczał kilka, kilkanaście osób uczestniczących w jakiejś aktywności związanej z komunikacją. Czy to jest jakieś spotkanie, czy to jest jakaś praca warsztatowa, czy to jest jakieś duże spotkanie szersze, ale to też może być czas na napisanie nawet głupiego maila, to też jest komunikacja, no i ten czas na napisanie go i na przeczytanie i zrozumienie go, to też będzie koszt. I taki wynik, takie koszty trochę oszacowane i takie wartość dodana, to nie będzie może wartość bezwzględna, to będzie tylko ocena zmiany efektywności, ale jest to wskaźnik wystarczający dla optymalizacji pracy zespołu i do analizy tego, co proponujemy w kolejnym rozdziale. Kuba: Ale, zanim zaczniemy kolejny rozdział, przypominamy, że jeżeli chcesz pogłębić wiedzę, jeszcze bardziej niż robimy to w podkaście, to znajdziesz nasze płatne produkty na stronie porządnyagie.pl/sklep. Jacek: Teraz przechodzimy do konkretnych praktyk i do rozwiązań, jak podnosić efektywność komunikacji w zespole. Pierwsza nasza rekomendacja to komunikuj się bez pośredników. Mamy tutaj na myśli to, żeby unikać pośrednictwa w komunikacji, wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, komunikować się bezpośrednio. Jest to taka praktyka, można powiedzieć, oczywista, ewidentna do rozważenia z perspektywy efektywności, bo każda kolejna osoba, którą dokładamy do łańcuszka, najprawdopodobniej będzie nam generować jakiś koszt. Natomiast z drugiej strony, patrząc, każdy pośrednik też potencjalnie może nam obniżać tą wartość, którą uzyskamy, bo pewne rzeczy mogą być przekręcone, niedopowiedziane no i ta komunikacja nie będzie tak idealna, jakbyśmy sobie to wymyślili. Osobiście z Kubą mamy bardzo mocną preferencję do komunikacji bezpośredniej i mówił Kuba na samym początku podcastu o warsztatach, które organizowaliśmy przy organizacji właśnie tego konkretnego warsztatu. Również zdecydowaliśmy się na kontakt bezpośredni z organizatorem, żeby dograć wszystkie szczegóły organizacji, tej przestrzeni, na której prowadziliśmy warsztaty i uniknąć efektu głuchego telefonu. Kuba: I konkretne dwie praktyki z życia takiego biznesowego. Jedna praktyka, ja spotykam się z nią pod nazwą skip level. Oczywiście wszystko po angielsku brzmi mądrze i chodzi o to, żeby ominąć taką klasyczną hierarchię, że przełożony rozmawia tylko z podwładnymi, dyrektor tylko z kierownikami, prezes tylko z jakimiś dyrektorami zarządzającymi. Czyli koncepcjalny skip level polega na tym, że np. członek zarządu rozmawia z przedstawicielami zespołów projektowych bezpośrednio, ewentualnie może w towarzystwie jakichś managerów pośredniego szczebla, ale na pewno nie polega tylko i wyłącznie na komunikacji za ich powiedzmy pośrednictwem, o czym właśnie mówi ten punkt. Czyli tutaj jest okazja generowana czasami, czasami trzeba do tego pretekstu, czasami są po prostu rutyny w firmie, ale poszukanie sposobu na to, żeby np. wyżsi zarządzający rozumieli perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez osobistą rozmowę, osobistą obserwację, mogą być do tego okazje typu podsumowywania projektów, startowania tych projektów, mogą być też okazje typu jakieś refleksje na to usprawnianie, zmiana strategii, powodów dla różnych organizacji będzie dużo. Ważne, żeby przełamać trochę zasadę, że o tym co się dzieje w firmie wiem tylko i wyłącznie od szczebla minus jeden zarządzającego pod sobą. Kuba: Drugi przykład to unikanie pośredników w relacjach z rynkiem. Tutaj powiedziałbym jakiś rodzaj udziału w warsztatach z przedstawicielami klienta. I nieważne czy jesteś w roli takiej firmy, w firmie takiej roli, gdzie faktycznie bezpośrednio pracujesz z rynkiem, jakaś sprzedaż, jakaś opieka, jakiś może rozwój produktu, rozwój biznesu. Nawet jeśli nie robisz takich ról, fajnie, jeśli od czasu do czasu masz okazję do zobaczenia i porozmawiania z klientem na żywo, nawet w lekko zaaranżowanych warunkach lepiej zbudujesz swoje zrozumienie tego, czego klient potrzebuje, jakim językiem mówi, jakie są emocje, czy jakie są takie już namacalne, konkretne potrzeby, które zgłasza, żeby może właśnie przełamać ryzyko, że wszyscy pośrednicy, jak stoją między Tobą a rynkiem, powodują, że ten komunikat jest już trochę przeinaczony i traci się okazji do jakichś wartościowych spostrzeżeń. Powtórzę to, co Jacek powiedział w swojej części o tej poradzie, że tak, to trzeba wszystko rozważyć z perspektywy efektywności. Czyli skip level będzie kosztowny, bo wysoko pozycjonowana osoba w organizacji będzie spędzać sporo czasu na dodatkowych spotkaniach, które może można uniknąć. No i tak samo te warsztaty z przedstawicielem klienta będzie wymagało czasu, będzie odrywało trochę od innych obowiązków. Natomiast w obu tych praktykach i z doświadczenia i powiedzmy z założenia zakładam, że jest też duża wartość dodatkowa uzyskana dzięki temu, że rozwiązania będą lepsze, perspektywa będzie lepsza, decyzje będą lepsze i w efekcie wynik, rezultat będzie lepszy. Kuba: Druga porada, twórz warunki do współdziałania. Dosyć ogólnie brzmiąca porada, ale chodzi w niej o to, żeby tak układać współpracę, żeby ta komunikacja wydarzała się przy jej okazji, a nie, żeby komunikacja służyła połączeniu pracy w izolacji. Czyli mamy tutaj taką tezę w tej poradzie, że bardzo skuteczna komunikacja ujawnia się sama przy okazji tego, że po prostu dwie lub więcej osób w zespole czy w jakiejś grupie zadaniowej po prostu współpracuje, tworzy coś razem, a nie komunikacja jest jakąś osobną aktywnością do innych aktywności osoby, która działa w ramach organizacji. Więc przykładowo, wyobraźmy sobie, że na przykład trzeba zrobić reorganizację i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Najlepiej będzie ona zrozumiana, ta reorganizacja i powody, jej konkretne rozwiązania, jej konkretne pomysły, jeśli zespół liderów, osób zaangażowanych w tę zmianę będzie też ją jednocześnie w jakimś sensie współkreować czy tworzyć. Zaczną od brudnopisu, od niepełnych pomysłów, może sprzecznych wręcz koncepcji, ale w toku tej pracy będą potrzebowali się mocno komunikować i ta komunikacja dzięki temu tak sumarycznie będzie bardzo efektywna. Owszem, spędzi się trochę czasu nad dosyć żmudnym procesem dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie te ustalenia będą perfekcyjnie rozumiane, bo wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. To jest oczywiście dosyć kontrowersyjny przykład, bo może jeden z najbardziej hardcore’owych, jeśli te reorganizacje oznaczają też jakieś zmiany personalne, ale możemy to sobie też oczywiście zredukować do na przykład pracy projektowej, do pracy nad pomysłem, nad nowym produktem, czy jakiejś zmiany drobniejszej skali, ale wymagającej dobrej komunikacji. Jacek: I przy tej okazji warto wspomnieć o tym, że łączy się to z koncepcją zależności jakości komunikacji od tego, jakie narzędzie stosujemy. Upraszczając można powiedzieć, że najsłabszym narzędziem jest przesyłanie sobie jakichś dokumentów pisemnych, jakichś opracowań. Pewnie średnia też jest rozmowa. Najlepsza będzie najprawdopodobniej wspólna praca nad jednym dokumentem, jakimś szkicem, draftem, czy jakąś konkretną koncepcją, ale wszystko to, co mówię, ma sens i jest prawdziwe tylko przy pewnym ważnym zastrzeżeniu, że mówimy tutaj o wypracowywaniu złożonej koncepcji, bo oczywiście nadal będą przypadki, gdzie najbardziej efektywne będzie napisanie do siebie po prostu dobrze skonstruowanego maila, ale wszędzie tam, gdzie będziemy coś tworzyć, wymyślać i generalnie im większa będzie złożoność, tym większy benefit będziemy mieć z tego, że będzie to faktycznie bliska współpraca. No i rolą lidera w tej układance będzie tworzenie warunków do takiego współdziałania, zachęcanie, pokazywanie, najprawdopodobniej też po prostu używanie przez samego lidera, czyli liderkę takich narzędzi, żeby ludzie w otoczeniu mieli okazję zobaczyć, jak by to mogło wyglądać w praktyce. Jacek: Trzecia praktyka, zbliż się w komunikacji. Tutaj wychodzimy z takiego założenia, że aby się dobrze komunikować, trzeba być dosłownie blisko. Co mamy tutaj na myśli? W przypadku, gdy mówimy o pracy stacjonarnej, może to być np. siedzenie w jednej przestrzeni. Powoduje to, że właściwie obrót krzesła wystarczy, żeby coś skomentować, żeby coś dopytać. Dochodzi tutaj też taka koncepcja komunikacji przez osmozę, czyli przez przypadek właściwie mogę usłyszeć coś w open space, czy we wspólnym pokoju, co może być istotne, albo dla mnie, czyli otrzymam jakąś informację mimowolnie, albo przez przypadek można powiedzieć usłyszę jakąś informację, którą np. uznam, że warto ją skorygować. Natomiast nie musi to odnosić się wyłącznie do pracy stacjonarnej. Takim przykładem zbliżania się jest też czat grupowy, gdzie wszyscy mają ekspozycję na informacje, które przepływają w ramach pracy grupowej. Jeżeli spotkanie jest online, to warto zadbać, żeby przypominało spotkanie fizyczne. Tutaj mocno z Kubą wierzymy i lubimy jednak taki kontakt, nie tylko słowny, ale też, żeby można było zobaczyć osobę, z którą się rozmawia, więc jakby kamera, żebyśmy widzieli też wszystkie sygnały niewerbalne, dobrej jakości połączenie, żeby było i wyraźnie słychać, i żeby było dobrze widać. Tak naprawdę nie ma już dzisiaj przeciwwskazań technologicznych do tego, żeby się na odległość w skuteczny sposób komunikować. Kuba: No i trochę się uśmiecham, bo z przekąsem można powiedzieć, że mamy 2026 rok, a nadal bywa wyzwaniem jakość komunikacji właśnie online i nie u osób, które pracują teoretycznie hybrydowo już najczęściej parę lat. Ja tutaj zamiast przykładu na zbliżenie się komunikacji, bo tutaj Jacek w zasadzie pokrył wszystko, mam króciutką anegdotę historyczną, bardziej odwołującą się do moich hobbies. Siedzenie razem bardzo widać w koncepcji projektowania rozwiązań w bombowcach z czasów II wojny światowej. Zwłaszcza niemieckie bombowce miały rozwiązanie wiążące się z tym, że cała załoga bombowca, a taka załoga to najczęściej jest cztery, a może nawet i więcej osób, siedzi bardzo blisko siebie razem. Mają malutką kabinę, wewnątrz której jest obok siebie pilot, bombardier, nawigator, strzelcy, radiooperator, czasami te funkcje są łączone, a czasami rozdzielne i oni wszyscy są zgrupowani obok siebie, więc nie tylko porozumiewają się poprzez intercom, czyli takie wewnętrzne radio i słuchawki, ale też mogą sobie coś pokazać ręką, krzyknąć do siebie, jakoś tak wzajemnie reagować wspólnie jako wspólna załoga. Bardzo podobny koncept też jest pokazany w moim starym artykule o łodziach podwodnych. To są już oczywiście o wiele większe konstrukcje niż samolot, ale tam też w pewnym prototypowym rozwiązaniu z czasów sowieckich doprowadzono do tego, że cała załoga siedzi, czy może grupa zarządzająca statkiem siedzi w jednym miejscu, dzięki temu bardzo wzrasta efektywność ich komunikacji, bo dzięki temu, że różne osoby siedzą obok siebie, mogą też bardzo szybko sobie pomagać, szybko reagować w sytuacjach kryzysowych czy właśnie tak przy okazji coś dostrzec. Kuba: Następna porada, komunikuj się małymi partiami. Chodzi o to, żeby unikać komunikatów długich, późno wytworzonych na późnym etapie. To jest koncepcja taka trochę fraktalowa, czyli to jest prawdziwe na poziomie nawet niedużego maila, zawsze nieduży mail może być rozbity na jeszcze mniejsze partie. Zwłaszcza myślę, to się wypukla w przypadku dużych komunikacji. Nowa strategia, miesiącami generowana i opublikowana na raz, 20 slajdów, mail, który się przewija i przewija i przewija i końca nie widać, godzinne spotkanie, na którym nie ma gdzie szpilki wcisnąć, bo tam już każde jedno słowo jest to, które musi paść. To wszystko powoduje, że taka komunikacja jest kosztowna i może być przede wszystkim mało skuteczna. O tym się czasami zapomina, że osoby, które nadają komunikat, są zadowolone, że wreszcie wypluły z siebie ten wielki komunikat, natomiast faktycznie ze skutecznością może być krucho. Więc zamiast zbierania i formułowania jednego ostatecznego komunikatu proponujemy, żeby podzielić ten komunikat na mniejsze kawałki, żeby odblokować przepływ w takim rozumieniu praktyk, powiedzmy, zwinnych. Czyli po prostu, żeby uruchomić pewne pierwsze procesy, zacząć nadawać pierwsze kawałki komunikacji. Być może będą z tego uruchomione jakieś pierwsze działania, które już nie muszą czekać na to coś, co jest komunikowane, oczywiście w zależnie od co to jest. Można też dać szansę zebrać pierwszy feedback czy nadbudować pomysły kolejnych osób. Dajemy pewną pierwszą cząstkę informacji, na tej bazie pojawią się pierwsze reakcje, być może rzeczy, których ktoś nie przemyślał, kto nadaje ten komunikat i w efekcie uzyskać jeszcze większą wartość. Zwłaszcza jeśli połączymy to z praktyką od ogółu do szczegółu. Czyli w pierwszej partii komunikacji pójdzie jakiś kontekst, jakiś wysokopoziomowy cel, jakieś może ogólne założenia i deklaracja, że pierwsze szczegóły czy pierwsze akcje wykonawcze będą nadawane w jakimś tam najbliższym czasie z góry zadeklarowanym, czyli jest możliwość oswajania się z komunikatem, być może też można nadać te ogólniki, które się pewnie nie zmieniają aż tak mocno szybciej niż jakieś szczegóły wykonawcze, które podążają za kolejnymi jakimiś ustaleniami. To wszystko pozwoli z jednej strony lepiej przyswoić koncepcję, zaczynamy od ogólnych założeń, ale też by ewentualnie wyłapać fundamentalne różnice. Jeśli na przykład zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na poziomie najwyższym, to tym bardziej nie będzie przyswajał jakichś szczegółów wykonawczych, jakichś konkretnych milestone’ów czy konkretnych oczekiwanych feature’ów. Jacek: I dwa przykłady do tego, co powiedział Kuba, czyli, zamiast przygotowywać finalny, wyrafinowany, wypolerowany, wymuskany raport na za tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze surowe wnioski już po dwóch dniach. To spowoduje, że po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie możesz się też czegoś dowiedzieć wcześniej na temat tego jak te wnioski rezonują, jak ta forma, którą przybrałeś czy przybrałaś odpowiada odbiorcom i jest szansa na to, żeby wykorzystać tę informację zwrotną i usprawnić to co przygotowujesz, czyli jest szansa na to, że ta ostateczna efektywność tego, co przekażesz będzie wyższa. Ale nawet w takiej pojedynczej komunikacji niekoniecznie musi być to coś dużego i rozbudowanego. Czyli na przykład to może być expose na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę, żeby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład takich otwierających głównych czy przekazujących jakieś fundamentalne informacje, zrobić świadomą pauzę i pozwolić osobom, które są odbiorcami tych komunikatów do zadawania pytań lub komentarzy. Wiem, że zarówno mnie samego, jak i Kubę często kusi taka idea przesunięcia dyskusji i pytań na koniec na przykład prezentacji, ale może to się skończyć długim słowotokiem, którego szczegóły umykają, ludzie się być może trochę wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, a w tym też jej efektywność może być niższa. Tak więc warto się zastanowić, czy te partie, którymi karmimy otoczenie, czy one nie są zbyt duże, bo może się pojawić efekt znużenia i wyłączenia. Jacek: Kolejna praktyka. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sporo mówiliśmy o komunikacji werbalnej, trochę też o komunikacji tekstowej, nawet przed chwilą o komunikacji w małych partiach. Natomiast problem jest taki, że taka forma komunikacji może być ulotna, podatna na błędy poznawcze i trudna do przyswojenia w dłuższym horyzoncie czasowym. Wizualizacja to z naszej perspektywy stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który widać w zależności od tego, gdzie pracujesz, albo na ścianie, albo na jakimś flipboardzie, albo na kartce, albo na ekranie, w jakimś współdzielonym pliku, czy w jakimś narzędziu do pracy wizualnej. Kuba: Konkretne przykłady. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepsze, co można zrobić, to całą tę rozmowę prowadzić na podkładzie tzw. czyli gdzieś na wyświetlonej informacji o konkretnych miernikach produktowych, jakiś dashboard z wynikami, jakieś statystyki, jakieś wykresy. Wszystko to, co powoduje, że ta rozmowa nie jest zawieszona w powietrzu. Dowolne osoby po pierwsze widzą też to, co widzą pozostali, ale też ewentualnie mogą dostrzegać jakieś ważne cząstki do kontynuowania dyskusji, do zabierania głosu, czy chociaż wyobrażenia sobie o czym się mówi. Jeśli Twój zespół właśnie reorganizuje strukturę, jak zacząłem od tego hardkorowego przykładu na początku w poradach, no to najlepiej to robić poprzez rozmowę, gdzie w tle wyświetlona jest struktura, jakieś konkretne koncepcje na opcje dodatkowe, żeby ta rozmowa, zwłaszcza jeśli wymiarów jest więcej niż 2, 3, żeby nie była w głowach i w próbie wyobrażenia sobie tego, tylko po prostu rozmawiamy o konkretnych propozycjach, konkretnych schematach, konkretnych wymiarach, konkretnych fragmentach. Ale nawet jeśli to spotkanie nie jest o żadnych zmianach, żadnych jakichś dużych rzeczach, tylko jest to rutynowe, cotygodniowe spotkanie, jakieś bieżące takie operacyjne, gdzie zapadają kolejne ustalenia, nawet te ustalenia można wizualizować i my tutaj właśnie mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć tworzącą się notatkę, ona może się tworzyć na czacie, ona może się najlepiej tworzyć wspólnie na ekranie, na jakimś współdzielonym dysku, na którym wszyscy mogą też ewentualnie dopisać swoje kawałki. Decyzje też są widoczne, wszyscy widzą jakie są zapisywane ustalenia, kto, co, do kiedy ma zrobić i w efekcie albo skorygować, jeśli jednak się nie zgadzam z tym, co zapadło na tym spotkaniu, albo lepiej zrozumieć i po prostu podążać za tym spotkaniem. Wszystko, co zajmie więcej niż parę minut już grozi tym, że ktoś się na chwilę rozproszy, na chwilę zostanie rozproszony i w efekcie ta efektywność komunikacyjna może spadać, nawet jeśli wydaje się, że rutynowe spotkanie przebiega jak zwykle. Wizualizuj takie spotkania, wizualizuj ustalenia z takich spotkań, w efekcie jest szansa na lepsze zrozumienie, lepsze skuteczne ustalenie, czy zapadnięcie pewnych decyzji. Kuba: Szósta porada będzie prosta, sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Oczywiście chodzi nam po prostu o parafrazę i takie upewnienie się, że ten, kto odbiera komunikat rozumie ten komunikat tak, jak jest on nadany w intencji nadającego. Natomiast chyba chcemy przede wszystkim mu wypuklić w tym, że to wymieniamy, że chodzi nie tylko o to, żeby ten, kto komunikuje, jakąś na przykład zmianę sprawdzał, czy odbiorcy tego komunikatu to sprawdzają, ale też chyba chcemy zachęcić do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Czyli również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od tego w jakiej pozycji jesteś względem osoby, która coś ci przekazuje, żeby również to sprawdzić, sparafrazować i upewnić się, że istnieje zrozumienie i istnieje skuteczne komunikowanie się pomiędzy wami. Jacek: I takie podsumowujące dwa przykłady na bazie tego, co powiedział Kuba. Możesz poprosić o parafrazę odbiorcę twojego komunikatu, który nadałeś, nadałaś, to jest jakby taka oczywista sprawa, ale też w drugą stronę możesz, będąc odbiorcą pewnych komunikatów, sparafrazować to, co usłyszałeś bądź usłyszałaś i dopiero upewniając się, że dobrze rozumiesz komunikację, która wokół ciebie się dzieje, odpowiednio skomentować. To może być w szczególności ciekawe podejście, jeżeli zespoły nie są przyzwyczajone do tego, żeby też odbiorca komunikatu w pewnym sensie brał odpowiedzialność za to, czy ta komunikacja faktycznie jest precyzyjna i czy na koniec dnia wszyscy rozumieją, co chcieliśmy zakomunikować. Jacek: Przedostatnia praktyka, regularnie usprawniaj komunikację. Wychodzimy tutaj z Kubą z takiego założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez po prostu komunikowanie się i nabieranie, można powiedzieć, wprawy, ale także dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom tego, jak się komunikują. Wymaga to oczywiście, jak się pewnie domyślasz, pewnej inwestycji, żeby wyjść poza tą rutynę komunikowania się. Natomiast potencjalnie czeka tutaj zwrot z inwestycji w postaci małych, drobnych eksperymentów i usprawnień, które na koniec dnia mają szansę podnieść efektywność tego, w jaki sposób się komunikujesz. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: I ostatnia porada, podobna do poprzedniej, ale jednak inna, eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Tak uwypuklę różnicę. W tej poprzedniej myślimy o takich ciągłych, drobnych usprawnieniach, takim ciągłym dążeniu do doskonałości. Natomiast w tym punkcie proponujemy odrobinę szaleństwa, ale takiego zdrowo rozumianego. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie spróbujesz. Czyli o niektórych kwestiach nie dywagujcie, nie zastanawiajcie się, nie wymieniajcie się między sobą jakimiś argumentami i kontrargumentami do kontrargumentów, tylko po prostu zróbcie eksperyment, ale taki bardzo świadomy eksperyment. Działamy jakoś inaczej, wprowadzamy jakąś zupełnie inną, nową praktykę, niż to, co robiliśmy do tej pory. Robimy sobie to świadomie, robimy sobie to jako eksperyment z założonymi jakimiś celami. Obserwujemy również niespodziewane zjawiska uboczne, na które nie wiemy, czy wystąpią. No i jako zespół podejmujecie podsumowanie takich eksperymentów i podejmujecie decyzję, czy któryś z tych szalonych pomysłów wchodzi w życie, czy nie. Mówię szalonych pomysłów z uśmiechem. Jak słuchasz, to nie widzisz, jak na wideo, to widać, że się uśmiecham, bo to szalone pomysły dla jednej firmy, to będzie normalna rutyna dnia codziennego dla innej firmy. Więc to mogą być rzeczy niektóre z tych, które wymieniliśmy jako przykłady, jakieś inne, których może nie wymieniliśmy, typu dzień bez spotkań, czy jakiś dzień bez maila, czy anulowanie spotkań jakiegoś typu. To wszystko mogą być rzeczy, które po prostu wymagają pewnej odwagi i tę odwagę łatwiej uzyskać, jeśli robisz eksperyment rozumiany jako coś tymczasowego, coś, żeby sprawdzić i wyciągnąć wnioski na bazie rzeczywistości, a nie tylko na bazie wyobrażeń, jak mogłoby być, gdybyśmy to próbowali robić. Jacek: I dodam do tego, co powiedział Kuba, takiego osobnego przykładu. Może nie podamy, ale przykładem może być po prostu dowolne zastosowanie albo zaprzestanie stosowania którejkolwiek z wymienionych dzisiaj praktyk. Jacek: Przechodzimy do ostatniego rozdziału, czyli powiedzieliśmy dotychczas o praktykach, a teraz tak trochę konkretniej, jak zamienić te słowa w czyny, czyli jak usprawnić efektywność komunikacji. Kuba: Pierwszy punkt bazowy, fundamentalny, to zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji. Żadna zmiana nie nastąpi, jeśli nie ma świadomości, że ta zmiana jest potrzebna. To jest dosyć oczywiste, ale komunikacja też jest tutaj możliwym zjawiskiem, które podlega również tej zasadzie. Czyli ta komunikacja w Twoim zespole jest jakaś, jest efektywna w oczywiście swoim stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale ma też swoje mocne strony. Natomiast może być tak, zwłaszcza jeśli w waszej organizacji nie ma takiego myślenia, czy takiego nastawienia, że nikomu do głowy nie przyjdzie, że ta komunikacja jest nieefektywna. Komunikujemy się tak samo już od tygodni, miesięcy, od czasu ostatniej zmiany szefa, który wprowadził jakieś swoje praktyki. No i nikt może nie pomyśleć, że to wymaga coś poprawy, po prostu jest jak jest. Więc tutaj być może trzeba to ująć mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednak pokazać potencjał usprawnienia, potencjał zmiany no i może nawet wprost nazwać niedoskonałość obecnego stanu, jakieś rzeczy, które wymagają zmiany. Jacek: Druga wskazówka, wzbudzaj poparcie dla zmiany. Chodzi o dotarcie do każdej osoby, która jest objęta zmianą i pokazanie tej zmiany w taki sposób, by miała ona sens dla tej konkretnej osoby. Nie chodzi tutaj o jakieś manipulowanie, tylko wynika to z faktu, że różne osoby mają różne potrzeby, mają różne nastawienie, są w różnej sytuacji aktualnej, zawodowej i prywatnej. No i należałoby spojrzeć na każdą osobę tak w miarę z pojedynczej perspektywy i zastanowić się jak można sensownie dotrzeć, jakimi argumentami do tej konkretnej osoby, żeby ta osoba zaczęła podążać za zmianą i zaczęła tę zmianę wspierać. Kuba: Trzeci krok to uzupełniaj kompetencje komunikacyjne. Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna i tutaj też trzeba poprawiać albo ewentualnie dostrzegać jakieś luki i je uzupełnić czy po prostu sprawić, żeby nie istniały. Jako pracownik niejednej korporacji wiele razy uczestniczyłem w szkoleniach tak zwanych miękkich i wtedy, gdy w nich uczestniczyłem, może nie za każdym razem dobrze rozumiałem, po co to się dzieje, nie zawsze je może też doceniałem, ale jednak z perspektywy czasu, z mądrości dnia dzisiejszego widzę, że to ma sens, żeby jeszcze raz spróbować dawać sobie informację zwrotną, zakomunikować jakąś zmianę czy może pokazać, jak można formułować cele, tak żeby były motywujące i pewnie mogę wymieniać po kolei program wielu tego typu szkoleń. Ważne, że ćwiczy się na takich warsztatach, poznaje się może jakieś nowe proste schematy, które można później zastosować na co dzień i to wszystko powoduje, że te ewentualne luki kompetencyjne albo jakieś już lekko zaśniedziałe umiejętności ponownie stają się aktywne. Jacek: Czwarta porada, pomóż wykorzystać nowe praktyki. Możesz znaleźć się w takiej sytuacji, kiedy potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania wszystkiego tego, czego Twoje zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń czy warsztatów, o których Kuba przed chwilą wspominał, tam mogą się pojawiać różne modele, techniki, pewne praktyki. No i jak to zwykle bywa ze szkoleniami, jeżeli nie wykorzystasz tego w praktyce od razu, to najprawdopodobniej ta wiedza się szybko ulotni, więc tą poradą chcemy zachęcić do tego, żeby tak świadomie zachęcać do eksperymentów i wykorzystania tej wiedzy, którą ludzie zdobyli na warsztatach czy na szkoleniach. I właściwie identyczna porada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Cały poprzedni rozdział to była lista gotowych praktyk. Może jest tak, że któraś z tych rzeczy nie jest wykorzystywana w Twoim zespole, a czujesz, że mogłoby to podnieść efektywność komunikacji, więc zachęcamy do tego, żebyś zainicjował, czy to przesiadkę bliżej siebie, czy może jakąś formę warsztatów, w których efektem będzie refleksja i usprawnienia konkretne na temat tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w Twoich zespołach. Kuba: I ostatni krok, wzmacniaj kierunek usprawnienia komunikacji. Jacek mówił o tym, żeby zainicjować pewne zmiany. To może być Twoja rola. Twoją rolą może być też podsumowanie sobie zmiany. Ja zaczynałem na początku wyliczać, jak trudne może być wyliczenie wzoru na efektywność. Twoim zadaniem może być pokazanie ludziom, że wprowadziliśmy jako zespół zmiany i są różnice, są efekty. Możesz im to powiedzieć. Może możesz zapytać, czy oni tak sądzą. Techniki to może być twój indywidualny styl zarządczy, ale ważne, żeby systematycznie dokonywać podsumowywań uzyskanych zmian, zagospodarować sobie trochę czasu na to, żeby te zmiany może policzyć, może sobie nazwać, może jakieś story do tego dołożyć. Tak żeby połączyć włożony wysiłek, próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami jako zespół, z uzyskiwanymi rezultatami efek

Ameryka i ja - Lidia Krawczuk w RMF Classic
322. Amerykańskie obywatelstwo z urodzenia przed Sądem Najwyższym USA. O co naprawdę toczy się spór.

Ameryka i ja - Lidia Krawczuk w RMF Classic

Play Episode Listen Later Jan 7, 2026 21:15


Czy dziecko urodzone w Stanach Zjednoczonych zawsze jest obywatelem tego kraju? To pytanie trafi w 2026 roku przed Sąd Najwyższy USA. Chodzi o spór o to, kto i na jakich zasadach uznawany jest za obywatela Stanów Zjednoczonych. W tym odcinku porządkuję fakty i pokazuję, gdzie naprawdę przebiegają linie tego konfliktu.

Podcast Nowoczesny Inwestor - Daniel Siwiec
Dlaczego większość rad o finansach NIE DZIAŁA?!

Podcast Nowoczesny Inwestor - Daniel Siwiec

Play Episode Listen Later Jan 7, 2026 12:45


Większość ludzi całe życie słucha tych samych rad o pieniądzach: „Oszczędzaj regularnie”, „Nie ryzykuj”, „Kup mieszkanie, spłać kredyt i będzie dobrze”. Tylko że to właśnie takie myślenie blokuje Cię przed prawdziwym bogactwem. W tym filmie pokazuję, dlaczego tradycyjne porady finansowe NIE DZIAŁAJĄ w dzisiejszym świecie i co tak naprawdę robią ludzie, którzy osiągnęli wolność finansową..Chodzi o to, żeby myśleć mądrzej, zarabiać więcej i inwestować lepiej. Dowiesz się m.in.: dlaczego „oszczędzanie” bez planu to pułapka,jak myślenie o dużych celach zmienia Twoje decyzje finansowe, czemu większość ludzi pracuje na cudze marzenia, zamiast na swoje, i jak budować realną niezależność finansową, zamiast gonić za złudnym bezpieczeństwem. Zmiana sposobu myślenia o pieniądzach, pozwoli Ci w końcu wyjść z błędnego koła przeciętności

Stan po Burzy
Nawrocki chroni kryptowaluciarzy. Braun spiskuje z pisowcami. Kaczyński odrzucił zaloty Merkel #OnetAudio

Stan po Burzy

Play Episode Listen Later Dec 6, 2025 25:14


Jeśli chcesz wesprzeć i docenić naszą pracę, dołącz do Onetu Premium korzystając ze specjalnej oferty na Cyber Week – od 1 zł tygodniowo przez pierwszy rok subskrypcji. Wejdź na www.premium.onet.pl i wspieraj rzetelne, dociekliwe i bezkompromisowe dziennikarstwo. Oferta ważna do niedzieli 7 grudnia. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Dominika Długosz wchodzą za kulisy zawetowania przez prezydenta ustawy kryptowalutowej. Nie ma co do tego wątpliwości — za decyzją Karola Nawrockiego wcale nie stoją interesy drobnych inwestorów, którzy próbują zarobić na obracaniu wirtualnymi pieniędzmi. Decydujące były powiązania prawicy z bossami rynku kryptowalut. Chodzi przede wszystkim o biznesy między szefem Telewizji Republika Tomaszem Sakiewiczem a królem kryptowalut Przemysławem Kralem, szefem firmy Zondacrypto. Wiemy, że Sakiewicz i jego prawa ręka Michał Rachoń przy okazji wrześniowej wizyty Nawrockiego w USA urwali się na konferencję z ludźmi Trumpa, sponsorowaną przez Krala, który próbuje wejść na amerykański rynek. Na razie Kral siedzi w Monako, bo woli nie pojawiać się w Polsce, w obawie przed zatrzymaniem. Więc Sakiewicz jeździ do Monako na jego koszt. Powiązania z kryptoświatem ma także Kanał Zero, kolejna dworska telewizja pana prezydenta. Duże pieniądze na krypto zarabia sojusznik Nawrockiego Sławomir Mentzen, a także jego brat Tomasz, który w dodatku ma zarzut działania w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przekrętami hazardowymi. A zatem decyzja Nawrockiego nie mogła być inna — nie mógł odciąć od kasy swej własnej bazy. A to konkretna kasa, która już raz przydała się w jego własnej kampanii — tuż przed wyborami firma Zondacrypto sponsorowała kampanijny kongres konserwatywnej organizacji CPAC, organizowany przez Sakiewicza. Był tam Nawrocki i wspierający go ówczesny prezydent Andrzej Duda. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Dominika Długosz pokazują także polityczne tło innych decyzji Nawrockiego, który podpisał ustawę o zakończeniu hodowli zwierząt futerkowych, za to zawetował ustawę zakazującą trzymania psów na łańcuchach. Odłóżmy na bok prawa zwierząt — tu chodzi tylko o politykę i o kasę. Futerkowcy to — podobnie jak krypciarze — ważni sponsorzy prawicy. I są równie skuteczni. Domagali się od Nawrockiego podpisu, bo dostaną od państwa tłuste rekompensaty. W dodatku po wyborach zakaz hodowli może zostać odwołany. Tym bardziej, jeśli do władzy dojdzie PiS pod rękę z Grzegorzem Braunem. Jak ustalili twórcy „Stanu Wyjątkowego", wydłuża się kolejka pisowców, którzy oficjalnie odcinają się od Brauna, a potajemnie ustawiają się w kolejkach na audiencję w jego europoselskim biurze. Tak, Danielu Obajtku. Tak, Michale Dworczyku. Wiemy, że próbujecie przygotowywać grunt pod wspólną koalicję.

K3 – podcast o dobrym życiu
#275 – Koleżankowanie się (rozmowa z Anną Błaszkiewicz)

K3 – podcast o dobrym życiu

Play Episode Listen Later Dec 6, 2025 56:48


Anna Błaszkiewicz jest naczelną (znakomitego!) pisma „Kosmosdla dziewczynek”.A „koleżankowanie się” to trochę dziwne, w każdym razie nowesłowo.Ale skoro chłopcy „się kolegują” …Ta rozmowa, mam nadzieję, będzie ważna także dla tychdorosłych dziewczynek i chłopców.Dotyczy mocy, przemocy i pomocy.Chodzi w niej i chodzi przecież nam wszystkim o budowaniedobrych, wspierających relacji; w tym koleżankowania sięChodzi również o to, żeby wspierać nasze córki, wnuczki,uczennice i pomagać im w budowaniu tych relacji.Wspierać ich moc.Zapraszam Państwa! Foto: Tamara E. Pieńko ________________________Chcesz słuchać odcinków co tydzień - dorzuć się do K3. Wybierz prób wsparcia na: patronite.pl/k3

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
O co chodzi w sprawie rosyjskich aktywów? Czy Ukraina może je otrzymać? Dlaczego Belgia to blokuje?

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich

Play Episode Listen Later Dec 5, 2025 27:18


W dzisiejszym odcinku wyjaśniamy sprawę ulokowanych na Zachodzie rosyjskich aktywów. Jak znalazły się one w Europie? O jakich kwotach tutaj mówimy? Czy mogą one wspomóc Ukrainę? Dlaczego Belgia jest temu przeciw? Na te i inne pytania odpowiadają Iwona Wiśniewska i Łukasz Maślanka, eksperci OSW.

Stan po Burzy
Komando „maślarzy" atakuje Morawieckiego. Tusk uderza w Nawrockiego. Duda wylądował w Biedronce #OnetAudio

Stan po Burzy

Play Episode Listen Later Nov 30, 2025 33:57


Administracja Donalda Trumpa kompletnie zaskoczyła nie tylko polski rząd, ale całą Europę. W podsuniętym Amerykanom przez Kreml tzw. planie pokojowym dla Ukrainy jest zapisana kapitulacja Kijowa, rozgrzeszenie rosyjskich zbrodniarzy, zakaz rozszerzania NATO, redukcja ukraińskiej armii i powrót Rosji do światowej polityki oraz gospodarki. Premier Donald Tusk widzi w nim rosyjską pułapkę, w którą wpadli amatorzy od Trumpa. Dlatego wzywa prezydenta Karola Nawrockiego, by interweniował u swego frienda Trumpa. Ale prezydent umywa ręce, bo wie, że ich friendship to pic.  Zamiast wspólnego frontu w sprawie Ukrainy, jest front polsko-polski, na którym prezydent odmawia już nie tylko awansów dla funkcjonariuszy i żołnierzy kontrwywiadu, ale też odznaczeń dla nich. Pałac Prezydencki twierdzi, że rząd chciał upokorzyć Nawrockiego. Jak? Podsyłając prezydentowi do odznaczeń funkcjonariuszy, którzy — wedle Nawrockiego — rzekomo chcieli zaszkodzić mu w kampanii. To cokolwiek zdumiewające, bo jeśli Nawrocki twierdzi, że specsłużby stały za ujawnieniem kompromitujących faktów z jego przeszłości, to powinien złożyć doniesienie do prokuratury. Tak się składa, że prezydent odrzucił 130 wniosków o odznaczenia dla funkcjonariuszy ABW. Gdyby zatem wersję Nawrockiego brać na serio, to znaczyłoby, że wszyscy oni wzięli udział w operacji przeciwko niemu. Są zatem dwie możliwe wersje wydarzeń. Albo ABW łamie prawo, a jednocześnie jest skrajnie nieudolna, bo przeprowadziła operację przeciwko kandydatowi na prezydenta, w której wzięło udział 130 ludzi i która skończyła się fiaskiem. Albo też pan prezydent jest zwyczajnym mitomanem. Prawa jest zresztą nieważna — wybór wersji zapewne jest pochodną poglądów politycznych wybierającego. Dla PiS zmartwienia pana prezydenta nie są szczególnie ważne. Bo PiS zajęty jest sam sobą — w partii doszło do totalnej konfrontacji dwóch zwalczających się obozów. Chodzi o frakcję „harcerzy" Mateusza Morawieckiego i „maślarzy", czyli Przemysława Czarnka, Jacka Sasina, Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego. Wojna doszła na poziom ścisłych władz PiS, tak zwanego PKP. To było najciekawsze od lat posiedzenie PKP. Opisujemy jego przebieg. Panie i Panowie, co się tam działo! Aż chce się nam zakrzyknąć: „Towarzysze maślarze i druhowie harcerze, śmielej!" Za niepłacenie składek nie wyleci co prawda europoseł Waldemar Buda — związany z Morawieckim — ale niedługo wylecieć może legendarna Janina Goss, która latami obdarowywała Kaczyńskiego swymi legendarnymi ziółkami. Ale jest też w PiS sporo radości. Na przykład z tego powodu, że książka byłego prezydenta Andrzeja Dudy — na której chciał zarobić miliony — właśnie trafiła do Biedronki. 

TOK FM Select
Plan pokojowy tak absurdalny, że można tylko spekulować, o co tak naprawdę chodzi. Pomoże Zełenskiemu w Ukrainie ?

TOK FM Select

Play Episode Listen Later Nov 21, 2025 10:41


Jak amerykański, 28-punktowy, plan zakończenia wojny odbiera Ukraina? Co o nim wiemy? “Absurd na wielu stopniach. Nie dotyczy tylko Ukrainy, tam jest wciągana Polska” - komentuje Edwin Bendyk, prezes Fundacji im. Stefana Batorego, tygodnik Polityka, współautor podcastu "Rozumieć Ukrainę".

TOK FM Select
Po co komu AI, skoro są uniwersytety? Po co komu uniwersytety, skoro jest AI?

TOK FM Select

Play Episode Listen Later Nov 19, 2025 45:17


Od tego jak uczelnie wyższe ułożą się z AI zależy więcej niż się komukolwiek wydaje. Nie chodzi bowiem tylko o standard korzystania ze źródeł. Chodzi przede wszystkim o to, co nazwiemy pracą naukową, co nazwiemy wiedzą i kim tak naprawdę ma być naukowiec

Radio Naukowe
Dziady – czas, gdy zmarli przychodzili do żywych | prof. Piotr Grochowski

Radio Naukowe

Play Episode Listen Later Oct 30, 2025 77:56


Większość z nas wyruszy na groby bliskich i krewnych w tym tygodniu, w okolicach 1 i 2 listopada. To ważna tradycja, która wydaje się być z nami od zawsze. Tymczasem w dawnej kulturze ludowej (a dobrze udokumentowaną mamy dopiero z XIX wieku) dni, w których miał następować kontakt między światem żywych a umarłych, było w roku kilka. Wiele wskazuje na to, że jednym z ważniejszych (a być może najważniejszym) była Wigilia Bożego Narodzenia. – Jeżeli prześledzimy to, co dzisiaj się dzieje w trakcie wieczerzy wigilijnej, to znajdziemy dosyć dużo elementów zaduszkowych – mówi gość odcinka, dr hab. Piotr Grochowski, folklorysta i historyk literatury, profesor UMK w Toruniu. Rozmawiamy o dziadach, nie tylko w znaczeniu obrzędów zaduszkowych. Oraz szerzej: o kontaktach ze zmarłymi w polskiej kulturze ludowej.Symbolikę zaduszkową podczas wieczerzy wigilijnej ma oczywiście puste nakrycie zostawiane dla gościa – albo dla zmarłego. W wielu rodzinach do dziś istnieje zasada, że nie wolno wstawać od wigilijnego stołu. To też zgodne z dawnym myśleniem o obecności zmarłych przodków. – Chodziło o to, żeby nie potrącić, nie usiąść na duszy, które, jak wierzyliśmy, tutaj przebywały, a były niewidoczne – wyjaśnia prof. Grochowski. Do tego mamy tradycję wkładania pod obrus wigilijny siana, a dawniej była to słoma. Są zapisy etnograficzne świadczące o wierze w to, że dusze zmarłych mieszkają w „kolankach” słomy. Słomę stosowano też, by pomóc odejść komuś, kto długo konał – wierzono, że słoma pomaga wyciągnąć duszę z człowieka.W polskiej kulturze ludowej granica między światem żywych a zmarłych nie była ostra. Zmarli mogli ją przekraczać i chętnie to robili. Wierzono, że szczególnie związani są z miejscami, w których przebywali za życia. Stąd zwyczaj odprawiania dziadów w domu kupionym z drugiej ręki – nawet jeśli nikt z rodziny obecnych właścicieli jeszcze w nim nie umarł, to przecież mogą być z nim związane dusze rodziny, która żyła tam wcześniej. Zmarli mogli pomagać żywym, mogli im też szkodzić, więc ważne, by utrzymać ich przychylność. Z duszami starano się obchodzić ostrożnie. – W kulturze ludowej zwykle chowano ludzi bez butów. Miało to utrudnić zmarłym powrót na ten świat w sposób niekontrolowany – opowiada profesor. Były jednak wyjątki: jeśli umierała młoda matka, do trumny kładziono ją w butach, by mogła wracać karmić swoje dziecko.A w powrotach kontrolowanych pomagały właśnie obrzędy zaduszne oraz dziady w sensie ludzi, żebraków. Wierzono, że jako wędrowcy są nieco bliżej zaświatów, a ich modlitwa ma wielką moc. Nie szczędzono im więc wsparcia i jedzenia, jeśli tylko warunki na to pozwalały. – Na terenach katolickich karmienie żebraków jest właśnie pewnym substytutem karmienia zmarłych bezpośrednio na grobach – wskazuje prof. Grochowski. Bo tam, gdzie dominującą kulturą była prawosławna, ludzie przynosili jedzenie i picie dla zmarłych na cmentarz.W odcinku usłyszycie też, dlaczego jedzenie na wieczerzę dla zmarłych powinno być gorące, jak się różniło tradycyjne kobiece i męskie podejście do zmarłych i dlaczego wierzono, że odejście duszy w zaświaty to proces, który zajmował nawet trzy dni. Poruszamy też leciutko temat współczesnych rodzimowierców, o których profesor napisał swoją ostatnią książkę. W planach kolejny odcinek z prof. Grochowskim – właśnie na ten temat.