POPULARITY
Zapraszamy na kolejne spotkanie Jamala Szpalerskiego z Rafałem Michalskim. Czy wybuchnie wojna na Bliskim Wschodzie, czyli Iran kontra USA. Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF
Tomasz Grzywaczewski, korespondent Radia Wnet w Nowym Jorku, ocenił na antenie, że trudno przesądzać, czy Stany Zjednoczone zdecydowały już o uderzeniu na Iran. Jak podkreślił, ewentualna decyzja może zostać podjęta w ostatniej chwili.Przyznam szczerze, nie mam bladego pojęcia i wiele wskazuje na to, że również sam prezydent Donald Trump tego rzeczywiście jeszcze może nie wiedzieć. Taka decyzja może zapaść w ostatniej chwili– powiedział.Wzmożony przerzut sił USAGrzywaczewski relacjonował, że w ostatnim czasie widać wyraźne zwiększenie amerykańskiej aktywności wojskowej w regionie.Obserwujemy przerzucanie dodatkowych sił amerykańskich w rejon Iranu. Bardzo duże wzmożenie ruchu lotniczego, zarówno pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Europą, jak i z amerykańskich baz na Starym Kontynencie do baz na Bliskim Wschodzie– mówił.Wskazał na bazy w Arabii Saudyjskiej i Jordanii, a także informował o kierowaniu części sił na Azory. Dodał również, że w stronę cieśniny Ormuz zmierza lotniskowiec Gerald Ford.To najpotężniejszy okręt w amerykańskiej marynarce wojennej– zaznaczył.
Temat bezpieczeństwa w Berlinie powrócił w rozmowie z Janem Bogatką przy okazji przywołanych danych o liczbie przestępstw. W stolicy Niemiec – liczącej ok. 3,7 mln mieszkańców – w 2024 roku odnotowano ponad pół miliona przestępstw, czyli więcej niż w całej Polsce w tym samym okresie.Publicysta wskazuje, że różnica jest znacząca i widoczna zarówno w statystykach, jak i w codziennym funkcjonowaniu miasta.„Zagrożenie ze strony klanów jest gigantyczne”Jan Bogatko podkreśla, że problem bezpieczeństwa jest zauważany także przez władze Berlina, a jednym z jego źródeł jest działalność zorganizowanych środowisk przestępczych.„Różnica jest kolosalna. Nawet aktualny rząd miasta landu Berlina mówi o tym, że zagrożenie ze strony klanów arabskich w tym mieście jest gigantyczne. Oni coraz bardziej w tym mieście zachowują się tak, jakby byli u siebie na Bliskim Wschodzie”.Poczucie bezpieczeństwa w praktyceZdaniem Bogatki skala zjawiska jest odczuwalna także dla przyjezdnych. Jak mówi, osoby odwiedzające centrum miasta mogą mieć zupełnie inne wrażenie niż po wejściu w mniej reprezentacyjne okolice.„To jest szokujące dla wielu przybyszów do tego miasta nawet, którzy zamieszkają w luksusowym hotelu przy Bramie Brandenburskiej i zapuszczą się nieopatrznie parę ulic w bok. To nie jest miłe i można stracić nie tylko zegarek, jak to się mówiło kiedyś, tylko coś innego także”.
Benyamin Netanyahu spotyka się dziś w Waszyngtonie z prezydentem Trumpem. To szósta wizyta premiera Izraela w Białym Domu od początku drugiej kadencji Trumpa. Odbywa się ona w obliczu rosnących napięć na Bliskim Wschodzie oraz po wznowionych w piątek w Omanie negocjacjach między USA a Iranem. Oczekuje się, że Netanyahu będzie przekonywał Trumpa, by ewentualne porozumienie z Iranem dotyczyło nie tylko programu nuklearnego, lecz także produkcji rakiet balistycznych. Iran domaga się zniesienia sankcji w zamian za ustępstwa.Dziś przypada 47. rocznica rewolucji islamskiej, która w 1979 roku dała początek teokratycznym rządom w Iranie. Od rana trwają huczne obchody święta, które dla władz mają być próbą wykazania, że po krwawych protestach ostatnich tygodni wciąż cieszą się one poparciem społecznym. Według władz w styczniowych protestach zginęły 3 tysiące osób; inne źródła podają znacznie wyższe liczby, sięgające nawet 30 tysięcy. W kraju trwają prześladowania opozycji i aresztowania przeciwników rządu.Czy Donald Trump ulegnie presji Netanjahu w sprawie Iranu? Jakie są perspektywy dalszych rozmów amerykańsko-irańskich? I czy społeczeństwo irańskie pogodziło się z kolejnym fiaskiem próby zmiany systemu w kraju?Gość: Krzysztof Strachota---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Kolejnym gościem poranka Radia Wnet był dziennikarz stacji Mikołaj Murkociński, który omówił kluczowe międzynarodowe wydarzenia ostatnich dni – od strategii surowcowej Stany Zjednoczone, przez rywalizację z Chinami w Afryce, po rozmowy amerykańsko-irańskie.Punktem wyjścia była ministerialna narada w Waszyngtonie, w której uczestniczył m.in. Radosław Sikorski. Jak wyjaśniał Murkociński, spotkanie dotyczyło minerałów krytycznych i metali ziem rzadkich – obszaru, w którym Chiny posiadają dziś dominującą pozycję.„Wiemy, że około 90 procent metali ziem rzadkich jest produkowanych i rafinowanych przez Chiny. Donald Trump na dobre ruszył z inicjatywą, która ma zmienić ten stan rzeczy”.Centralnym elementem tej strategii ma być projekt Vault, zapowiedziany przez Trumpa w Białym Domu.„Dwanaście miliardów dolarów ma zostać przeznaczone na stworzenie federalnej rezerwy surowców krytycznych. Pięćdziesiąt rodzajów minerałów, które mają zapewnić ciągłość dostaw dla Stanów Zjednoczonych”.Jak zaznaczył gość Radia Wnet, projekt ma charakter partnerstwa publiczno-prywatnego. Dziesięć miliardów dolarów wyłoży amerykański bank Export-Import, a dwa miliardy największe korporacje, m.in. General Motors, Boeing czy Google. Równolegle USA intensyfikują działania w Afryce, gdzie wpływy chińskie systematycznie rosną.„W Gwinei Chińczycy przejęli pakiet większościowy w jednej z kluczowych kopalń. Donald Trump chce to zmienić, dlatego nie dziwi obecność przywódców państw afrykańskich w Waszyngtonie”.Drugim ważnym wątkiem rozmowy były kontakty amerykańsko-irańskie. Murkociński zwracał uwagę, że zaplanowane w Omanie rozmowy z udziałem Abbasa Araghchi oraz specjalnego wysłannika USA Steve'a Witkoffa mogą mieć charakter „ostatniej szansy”.„Różnice w oczekiwaniach są ogromne. Stany Zjednoczone chcą rozmawiać o wszystkim — od programu nuklearnego po rakiety balistyczne. Dla Teheranu rakiety to czerwona linia”.Zdaniem Murkocińskiego coraz częściej pojawia się opinia, że Iran gra na czas, mimo że – jak zauważają zachodnie media – reżim ajatollahów jest dziś najsłabszy od czasu rewolucji islamskiej w 1979 roku.„Nadal Teheran jest skłonny do konfrontacji. Pytanie brzmi, czy Donald Trump jest gotowy na kolejną przygodę wojskową na Bliskim Wschodzie”./fa
Jak wygrywa się kontrakt z jedną z największych firm na świecie, startując od zera i śpiąc w biurze na materacu? W dzisiejszym odcinku gościem jest Łukasz Kowalski, współzałożyciel Flying Bisons – firmy doradztwa cyfrowego, która w 10 lat przeszła drogę od małego startupu bez kapitału do obsługi gigantów takich jak KFC, IKEA, Booksy czy Saudi Aramco.To szczera do bólu rozmowa o biznesie bez pudrowania. Łukasz opowiada o tym, jak:
Zmiany polityczne w Izraelu nie mogły ujść uwadze nawet najbardziej leniwych i zapatrzonych w ten kraj obserwatorów polityki międzynarodowej. Oto „ostoja demokracji na Bliskim Wschodzie” na naszych oczach zamienia się w krwawy, ludobójczy reżim – o ile już się w taki nie zmieniła, a tylko Zachód nie chciał tego zauważyć.
0:00 Wstęp0:48 Katar i Turcja próbują zapobiec nowemu konfliktowi pomiędzy Iranem i Stanami Zjednoczonymi2:07 Amerykanie mieli rozpocząć rozmowy z władzami Kuby3:38 Firma Elona Muska zablokowała możliwość wykorzystywania Starlinka przez rosyjskie wojsko5:04 Wielka Brytania jest wciąż zainteresowana współpracą obronną z Unią Europejską6:30 Chadecja uważa, że Unia Europejska z powodu globalnych zmian powinna odchodzić od jednomyślnego podejmowania decyzji7:59 W Czechach zamknięto ostatnią kopalnię węgla kamiennegoInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
W tym wydaniu: „Mija tydzień” czyli przegląd najważniejszych politycznych wydarzeń tygodnia; działalność szpiegowskiej grupy Phantom Taurus atakującej organizacje rządowe w Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Azji; w Sejmie o ochronie najmłodszych przed nieodpowiednimi treściami w internecie; wystawa w Muzeum Etnograficznym w Warszawie „Formy obecności. Sztuka Łemków/Rusinów Karpackich”. Zapraszamy do słuchania!
W tym wydaniu: „Mija tydzień” czyli przegląd najważniejszych politycznych wydarzeń tygodnia; działalność szpiegowskiej grupy Phantom Taurus atakującej organizacje rządowe w Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Azji; w Sejmie o ochronie najmłodszych przed nieodpowiednimi treściami w internecie; wystawa w Muzeum Etnograficznym w Warszawie „Formy obecności. Sztuka Łemków/Rusinów Karpackich”. Zapraszamy do słuchania!
Ostatni tydzień minął nam wokół zamieszania wokół Grenlandii i prezydenta Donalda Trumpa, który ogłosił powstanie Rady Pokoju, jednocześnie obrażając polskich (i europejskich) żołnierzy, którzy stracili życie podczas amerykańskich wojen na Bliskim Wschodzie. W Polsce trwa dalszy spór o przywództwo w Polsce 2050, ale też i rozpętała się głośna afera o zegarek posła Szejny z Lewicy. Zapraszamy na podsumowanie tygodnia z prof. Antonim Dudkiem i Arturem Jarząbkiem w ramach Dudek o Polityce.
W najnowszym podcaście Fotopolis posłuchacie o tym jak fotografia połączyła odmienne temperamenty – dynamiczną „akcję” Sławka Kamińskiego oraz dokumentalne wyczekiwanie i spokój Marty Rybickiej.Fotografowie opowiadają o tym, jak ich bogate doświadczenie reporterskie przekłada się na realizację wspólnych projektów oraz czy jako duet potrafią nawzajem oceniać i wspierać swoją pracę. Nie zabraknie również refleksji nad tym, co ich zdaniem składa się na dobre zdjęcie oraz gdzie leży granica w pokazywaniu życia prywatnego przez fotografów. To będzie fascynująca opowieść o różnych temperaturach fotografii i przełomowych momentach, które można odnaleźć w ich kadrach.Marta Rybicka to fotografka dokumentalna i rodzinna, która w swojej karierze uwieczniała zarówno dramatyczne skutki trzęsienia ziemi na Haiti, jak i kryzysy uchodźcze w Europie czy na Bliskim Wschodzie. Laureatka Grand Press Photo i stypendystka Ministra Kultury za projekt „Bliskość w czasach wojny i okupacji” znana jest dziś przede wszystkim z autorskich „Bliskich Sesji”. W swojej pracy rezygnuje z pozowanych kadrów na rzecz emocji, tworząc zdjęcia, które jak sama mówi, „pachną miłością” i celebrują intymną więź między matką a dzieckiem.Sławek Kamiński, jeden z najbardziej doświadczonych polskich fotoreporterów, od 35 lat związany z „Gazetą Wyborczą”, a od 2023 roku szef jej działu foto. Laureat nagrody głównej Grand Press Photo 2019 najlepiej czuje się w dynamicznym świecie polityki, dokumentując życie sejmowe, które zna jak własną kieszeń. Swoją pracę w Sejmie porównuje do gry w totolotka, gdzie wygrana wymaga niezwykłej umiejętności przewidywania ruchów polityków, co bywa równie wymagające i absorbujące jak opieka nad małym dzieckiem.www.fotopolis.pl/podcast
W Strefie Gazy trwa zawieszenie broni, jednak Izrael wciąż przeprowadza ataki. W tym odcinku opowiadamy co się dzieje w tym regionie. Czy rozejm rzeczywiście obowiązuje? Kolejnym wątkiem jest także Rada Pokoju, która miała być częścią procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie. Poznaliśmy pierwsze szczegóły, jak ma ona wyglądać. Opowiada o tym Marek Matusiak, ekspert OSW.
Rosyjskie spojrzenie na problemy Wenezueli i Maduro, protesty w Iranie (sytuacja na Bliskim Wschodzie), zamieszanie wokół Grenlandii. Zapraszam z dziennikarzem Marcinem Łuniewskim.
0:00 Wstęp0:52 Donald Trump zachęca Irańczyków do udziału w antyrządowych protestach i obiecuje wsparcie2:42 Stany Zjednoczone uznały oddziały Bractwa Muzułmańskiego na Bliskim Wschodzie za organizacje terrorystyczne4:14 Politycy wzywają rząd Wielkiej Brytanii do udzielenia Grenlandii większej pomocy w związku z amerykańskimi groźbami5:38 Prezydent Mołdawii wzbudziła kontrowersje poparciem dla zjednoczenia kraju z Rumunią6:55 Marine Le Pen składając przyznała przed sądem apelacyjnym, że nieświadomie mogła złamać prawo8:05 Pierwszy raz od drugiej wojny światowej we Francji odnotowano więcej zgonów niż urodzeńInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
Gospodarz Studia Bejrut, Kazimierz Gajowy, relacjonował na antenie Radia Wnet sytuację w Libanie i na całym Bliskim Wschodzie, patrząc na wydarzenia w Iranie z perspektywy regionu najbardziej uzależnionego od stabilności Teheranu. Rozmowę rozpoczął od obrazu codzienności w Libanie, dalekiej od stereotypów pustynnego klimatu. Bejrut i okolice mierzą się obecnie z gwałtownymi opadami deszczu, a w górach pojawił się śnieg.Ulice w Bejrucie zamieniły się w rzeki. Z jednej strony cieszymy się, bo woda jest błogosławieństwem dla tego regionu, ale co za dużo, to niezdrowo, zwłaszcza gdy wszystko spada w jedną noc– mówił Gajowy. Śnieg pojawił się także w rejonach górskich, m.in. w okolicach sanktuarium św. Szarbela i miejscowości Laklouk, znanej z ośrodków narciarskich.Po tym wstępie rozmowa przeszła do polityki i bezpieczeństwa. Gajowy zaznaczył, że Liban z ogromną uwagą obserwuje sytuację w Iranie, bo ewentualne zmiany w Teheranie miałyby bezpośredni wpływ na cały region.Dla nas w Libanie to jest wielki znak zapytania. Hezbollah jest podłączony do Iranu grubą kroplówką – finansową i militarną. Gdyby reżim ajatollahów się osłabił, być może za kilka miesięcy nie będziemy nawet pamiętać, że taka organizacja istniała– stwierdził. Jak tłumaczył, osłabienie Iranu oznaczałoby nie tylko koniec dominacji Hezbollahu w Libanie, ale także daleko idące zmiany w Syrii i w całym układzie sił na Bliskim Wschodzie.To, co stanie się w Iranie, wpłynie nie tylko na Liban, ale na wszystkich naszych sąsiadów. To byłby początek niewyobrażalnych zmian– mówił korespondent Radia Wnet.Gajowy odniósł się także do możliwego scenariusza rozpadu Iranu jako jednolitego państwa. Przypomniał, że Persowie stanowią jedynie około 60–65 procent społeczeństwa, a znaczną część kraju zamieszkują m.in. Azerowie i Kurdowie.Gdy znika siła, która to wszystko spaja, podziały zaczynają odżywać. Jestem przekonany, że na tym elemencie Iran chcą rozegrać Amerykanie i Izraelczycy– ocenił.Pytany o prawdopodobieństwo zmiany władzy w Teheranie, Gajowy zachował ostrożność.Daję temu pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. Stany Zjednoczone i Izrael analizują, czy to już ten moment. Jeśli uznają, że tak, zmiany mogą być bardzo szybkie– powiedział./fa
Tu możesz zgłosić się do Szkoły Przywództwa: https://szkolaprzywodztwa.pl/USA zaatakowały ISIS. Wystrzelono 100 pocisków prezycyjnych, zaatakowanych zostało 70 obiektów. Jakie są efekty i powody tego ataku? Szerzej: Jakie są interesy USA na Bliskim Wschodzie? Jak Stany Zjednoczone współpracują z państwami w tym regionie? Co się teraz dzieje w Gazie? Czy USA mogą jeszcze zaatakować Iran? Jakie są relacje USA z państwami z Zatoki Perskiej? O tym opowiada Paweł Rakowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu.Mecenasi programu:Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.htmlPobierz aplikację Hallow: http://hallow.com/ukladotwartyhttps://patronite.pl/igorjanke ➡️ Zachęcam do dołączenia do grona patronów Układu Otwartego. Jako patron, otrzymasz dostęp do grupy dyskusyjnej na Discordzie i specjalnych materiałów dla Patronów, a także newslettera z najciekawszymi artykułami z całego tygodnia. Układ Otwarty tworzy społeczność, w której możesz dzielić się swoimi myślami i pomysłami z osobami o podobnych zainteresowaniach. Państwa wsparcie pomoże kanałowi się rozwijać i tworzyć jeszcze lepsze treści.
W najnowszym odcinku goszczę ojca Pawła Trzopka OP i wspólnie próbujemy zrozumieć, jak czytać Pismo Święte, by naprawdę prowadziło nas do Boga, a nie w stronę uproszczeń czy lęków.To odcinek dla tych, którzy chcą pogłębić swoją relację ze Słowem Bożym i usłyszeć, jak historia, doświadczenie i mądrość Kościoła mogą pomóc w unikaniu pułapek fundamentalizmu — zwłaszcza w obliczu dzisiejszych, trudnych wydarzeń na Bliskim Wschodzie. www.puzzlewiary.pl/199 dołącz do grupy mailingowej: https://sendfox.com/puzzlewiary wesprzyj moją działalność: www.puzzlewiary.pl/wesprzyj/
W Odysei Wyborczej Radia Wnet Katarzyna Kraszewska, Polka od lat mieszkająca w Sydney, opowiedziała o zamachu, do którego doszło w niedzielę w rejonie plaży Bondi w czasie obchodów Chanuki. Zginęło w nim 15 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. W rozmowie mówiła o skali tragedii, chaosie na miejscu oraz o tym, jak reaguje miasto.Rozmówczyni zaczęła od opisu samej Bondi, miejsca ikonicznego dla Sydney, położonego kilka kilometrów od centrum, żyjącego społecznościami: od surferów, przez pływaków, po siatkarzy plażowych. Jak mówi, Bondi to najsłynniejsza i ikoniczna plaża, którą odwiedza wiele osób.Kraszewska opisała, że tego dnia była na plaży i w okolicy parkingu, gdzie – jak relacjonowała – doszło później do ataku. Wróciła do domu wcześniej, bo źle się czuła. Potem zadzwonił do niej znajomy.Zadzwonił do mnie wystraszony znajomy i mówi: Kate, nie przyjeżdżaj na plażę, bo strzelanina była. Dwie godziny przed byłam na tym parkingu kilka metrów od tej całej strzelaniny– opisuje.https://wnet.fm/2025/12/15/ptsd-bron-i-cywile-ekspert-ostrzega-scenariusz-z-sydney-mozliwy-w-polsce/Kraszewska mówiła też o panice i dezorientacji tysięcy osób obecnych w rejonie plaży.Na plaży było tego dnia tysiące ludzi. Każdy w panice w różnych kierunkach uciekał, ale też nie wiedzieli, co się dzieje i gdzie uciekać– dodaje.W rozmowie przekazała również informacje o napastnikach – zaznaczając, że to ustalenia, o których w tym momencie mówi się w Australii.Do tej pory, co udało się policji ustalić, to był ojciec z synem. Syn 24 lata, ojciec 50. Ustalono powiązania z grupą terrorystyczną, komórką terrorystyczną państwa islamskiego… mieli flagę państwa islamskieg– wskazuje,Relacjonowała także dramatyczne próby powstrzymania sprawców przez przypadkowe osoby oraz historie ofiar.Katarzyna Kraszewska podkreślała, że po tragedii wśród mieszkańców Bondi nie dominuje otwarty strach, lecz poczucie przygnębienia i psychicznego wyczerpania. Wiele osób ma problemy ze snem i wciąż nie potrafi pogodzić się z tym, że do ataku doszło w miejscu kojarzonym dotąd wyłącznie z odpoczynkiem i radością. Ikoniczna plaża, która o tej porze roku zwykle tętni życiem, opustoszała i sprawia wrażenie miejsca wymarłego.W dalszej części rozmowy Kraszewska zwróciła uwagę na narastające w Sydney napięcia społeczne. Jej zdaniem konflikt na Bliskim Wschodzie coraz silniej odbija się na lokalnej rzeczywistości – w mieście odbywa się wiele demonstracji, a międzynarodowe spory i emocje przenoszone są na australijskie ulice, co dodatkowo potęguje atmosferę niepokoju i podziałów./fa
Tereny dzisiejszej Turcji w starożytności nazywano Anatolią. Jej środkowa część to Galacja. Jednym z najważniejszych miast była tam Ankara - dzisiejsza stolica Turcji, a w starożytności stolica Celtów, których Grecy nazywali Galatami. Skąd wzięli się tam Celtowie i jak ich opisuje Biblia?Celtowie od wieków zamieszkiwali północną Europę. W IV wieku p.n.e. pojawili się nawet w Grecji. Gdy król Bitynii - krainy leżącej w dzisiejszej północno-zachodniej Turcji - potrzebował pomocy w wojnie przeciw bratu, sprowadził ich jako najemników. Celtowie zostali tam na stałe i stworzyli własne królestwo, Galację. Składała się ona z trzech plemion: Tektosagów, Tolistoagów i Troków, które podzieliły między siebie cały region. Ankara była stolicą Tektosagów.Galatowie uchodzili za niezwykle odważnych, ale też porywczych wojowników. Napadali na otaczające ich królestwa greckie. Pokonał ich Antioch I Soter z dynastii Seleucydów, lecz większą rolę w historii walk z Galatami odegrało królestwo Pergamonu. To właśnie zwycięstwa króla Pergamonu, Attalosa I, zostały uwiecznione w słynnej sztuce pergamońskiej. Na jego zamówienie powstał „Umierający Galat” — rzeźba przedstawiająca celtyckiego wojownika z charakterystycznym torquesem na szyi. Przedstawia pokonanego przeciwnika, ale z ogromnym szacunkiem dla jego odwagi.Mimo porażek Galacja przetrwała jako samodzielne państwo aż do I wieku p.n.e. Jej ostatni król, Amyntas, zapisał swoje królestwo Rzymowi w testamencie. W ten sposób Galacja stała się rzymską prowincją. Co ciekawe, nie było to wcale pierwsze takie wydarzenie w regionie. Wcześniej bardzo podobnie postąpił ostatni król Pergamonu, Attalos III, który w 133 roku p.n.e. również zapisał swoje państwo Republice Rzymskiej, włączając Pergamon do imperium bez wojny. Mówiłem o tym w odcinku 66.Grecy nazywali Galatów „greckimi Galami” albo „galijskimi Grekami”. Choć żyli w otoczeniu kultury greckiej, przez wiele stuleci zachowali swój własny język. Hieronim ze Strydonu - autor łacińskiej Wulgaty - pisał w IV wieku n.e., że Galatowie nadal mówią językiem przypominającym mowę Celtów z rejonu Alp. Oznacza to, że ich język przetrwał co najmniej 800 lat, mimo silnej greckiej dominacji kulturowej.Apostoł Paweł kilkakrotnie przechodził przez Galację. W Dziejach 16:6 czytamy, że „przeszli przez frygijską i galacką krainę”. W 18:23 - podczas trzeciej podróży - „przemierzał kolejno krainę galacką i Frygię, utwierdzając wszystkich uczniów”. Skoro już wtedy ich odwiedzał, musieli przyjąć chrześcijaństwo wcześniej. Jak wyjaśnić pozorną sprzeczność, że według Dziejów 16:6 przechodzili przez Galację, ale duch święty zabronił im głosić, a potem w Dziejach 18:23 umacniał uczniów w tej krainie? Aby to zrozumieć zajmijmy się miastami Galacji.Ankara, stolica Galacji, nie występuje w Biblii. Jakie więc miasta odwiedził Paweł? W Dziejach Apostolskich wymienione są Antiochia Pizydyjska, Ikonium, Listra i Derbe. Formalnie Antiochia była miastem Pizydii, ale w czasach rzymskich prowincję Galacji poszerzono właśnie o Pizydię. Dlatego w okresie Pawła wszystkie te miasta znajdowały się w granicach Galacji. Gdy więc w Biblii mowa o Galacji, gdzie byli uczniowie chodzi zapewne o Galacje południową, w której było mało Galów. Gdy z kolei mowa o Galacji, gdzie Paweł nie głosił Słowa Bożego to prawdopodobnie chodzi o północną część tej prowincji, gdzie było więcej Galatów.Kim byli ich mieszkańcy? Biblia nie podaje szczegółów. Wiemy, że w Listrze mieszkał Tymoteusz - syn Greka i Żydówki. Historia potwierdza, że w Galacji żyli Celtowie, Grecy, Żydzi i inne narody. Jak już mówiłem wydaje się, że w północnej części, która zawsze była nazywana Galacją mieszkali głównie Celtowie, te trzy plemiona. W czasach rzymskich rozszerzono tą prowincję także o obszary południowe, gdzie chyba było więcej Greków, Żydów itd.To właśnie do nich apostoł Paweł napisał swój list - znany jako List do Galatów lub List do Galacjan. Nic nie wskazuje, aby Paweł używał tam innego języka niż grecki. Galatowie, choć przez wieki zachowali swój celtycki język, żyli w świecie greckojęzycznym i z pewnością znali grekę. Wydaje się, że Paweł koncentrował się na południowej Galacji. Mniej wiemy o tej północnej zamieszkanej głównie przez Galatów. Również temat listu do Galatów zdaje się na to wskazywać.Głównym tematem listu do Galatów jest kwestia tego czy chrześcijanie pochodzenia pogańskiego muszą przestrzegać Prawa Mojżeszowego. Najwyraźniej po tym jak Paweł odwiedził te miasta przybyli tam Żydzi, prawdopodobnie faryzeusze, którzy nauczali, że poganie muszą zostać obrzezani. Ta część listu była chyba skierowana do południowych Galatów. Jednak ten list zawiera także listę uczynków ciała oraz owoców ducha w rozdziale 5. Być może ten fragment był skierowany bardziej do etnicznych Galatów na północy tej prowincji. Ale to są tylko moje przypuszczenia.Galatowie byli najbardziej na wschód wysuniętym narodem celtyckim w dziejach. Żadna inna celtycka grupa plemienna, która utworzyła własne terytorium i państwo, nie dotarła dalej. To prawda, że pojedynczy Celtowie lub mniejsze oddziały najemników, znane z waleczności, pojawiały się jeszcze dalej na Bliskim Wschodzie. Historyczne źródła potwierdzają, że Celtowie byli na przykład zatrudniani jako strażnicy na dworze egipskiej królowej Kleopatry, a później służyli jako wojska najemne królowi Judei, Herodowi Wielkiemu. Jednak Galacja pozostała najdalej na wschód wysuniętym regionem z trwale osiedloną celtycką ludnością.I przeszli przez frygijską i galacką krainę, ponieważ Duch Święty przeszkodził w głoszeniu Słowa Bożego w Azji.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/16/6Spędziwszy tam jakiś czas, udał się w drogę, przemierzając kolejno krainę galacką i Frygię, utwierdzając wszystkich uczniów.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/18/23Albowiem Demas mnie opuścił, umiłowawszy świat doczesny, i odszedł do Tesaloniki, Krescent do Galacji, Tytus do Dalmacjihttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/2-List-do-Tymoteusza/4/10I wszyscy bracia, którzy są ze mną, do zborów Galacjihttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/List-do-Galacjan/1/2
W Klubie Metali Ziem Rzadkich prowadzonym przez redaktora Krzysztofa Skowrońskiego rozmowa o nowej strategii bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych szybko zamieniła się w debatę o tym, jak powinna myśleć o swoim bezpieczeństwie Polska.W audycji debatowali ze sobą politolog prof. Andrew Michta, były minister rozwoju Piotr Nowak oraz były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria, Szczepan Ruman.Prof. Andrew Michta zwracał uwagę, że światowy system bezpieczeństwa jest dziś rozciągany na kilku teatrach jednocześnie. Wskazał na wojnę na Ukrainie, napięcia na Bliskim Wschodzie i potencjalnie wybuchowy Półwysep Koreański.Politolog przypominał też, że amerykańska strategia musi godzić rosnące zadłużenie USA z koniecznością utrzymania przewagi militarnej nad Chinami.Stany Zjednoczone zbliżają do 38 trylionów dolarów zadłużenia. My po raz pierwszy wydajemy więcej na koszt obsługiwania długu niż na budżet obronny– zauważa, wskazując, że jednym z kluczy do zrozumienia strategii jest także kongresowa autoryzacja wydatków zbrojeniowych.Szczepan Ruman zwraca z kolei uwagę na szeroki, wielowymiarowy charakter dokumentu przyjętego w Waszyngtonie.To jest strategia bezpieczeństwa narodowego, czyli ona jest taka wielodomenowa. To nie jest strategia stricte militarna, wojskowa. Ona właśnie obejmuje i rynki finansowe, ekonomię. Są tam też pewne projekcje, powiedziałbym, kulturowe dotyczące Europy– mówi. Podkreśla, że Amerykanie w tej strategii po prostu przyjmują do wiadomości własne ograniczenia i konieczność podzielenia się odpowiedzialnością.Amerykanie powiedzieli sobie: nie możemy dłużej pełnić roli tego żandarma światowego, czyli tak jak to jest w tej strategii wpisane, Atlasa, który niesie cały pokój globalny na swoich barkach. Dłużej nas na to nie stać, musimy się podzielić. Musi Korea wziąć więcej odpowiedzialności, Japonia wziąć więcej odpowiedzialności, Europa wziąć więcej odpowiedzialności– ocenia Ruman.Najbardziej alarmujący ton przyjmuje jednak Piotr Nowak, który patrzy na strategię USA przez pryzmat finansów i konsekwencji dla wschodniej flanki NATO. Najpierw przypomina, jak głęboko gospodarki amerykańska i chińska są ze sobą splecione.Chiny się bogaciły, budowały swoje zasoby. Stany Zjednoczone poszły w kierunku sektora finansowego. I proszę zauważyć tą rzecz, że rezerwy, które zgromadziły Chiny, to było około 4 trilionów dolarów, i w dużej mierze są jednym z większych nabywców amerykańskich obligacji– wylicza. Zwraca uwagę na narastający dług i deficyty:Prezydent Trump zapowiada, pokazuje ścieżkę, że ten deficyt co roku będzie koło 7–8%, są nie do utrzymania. (…) Dochodzimy do takiego momentu, gdzie wszyscy skupiamy się na geopolityce, skupiamy się na militariach, bo to dotyczy naszego regionu, ale de facto to podbrzusze finansowe w Stanach Zjednoczonych stało się bardzo miękkim podbrzuszem– ocenia.Na tym tle Nowak przechodzi do tego, co dla Polski jest kluczowe: wiarygodności amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa i artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Przypomina wypowiedź Scotta Bessenta z września, która – w jego ocenie – powinna zapalić w Warszawie wszystkie czerwone lampki.On został zapytany, czy gdyby Rosja zaatakowała wschodnią flankę, to USA pomogą. On powiedział: no możemy dostarczyć broń, czytaj: sprzedać. Nie będziemy wysyłali swojego wojska– mówi.Z jego słów wynika jednoznaczna obawa: w razie rosyjskiej agresji – czy to na państwa bałtyckie, czy nawet na Polskę – Stany Zjednoczone mogłyby uznać, że obrona regionu spoczywa przede wszystkim na samych zagrożonych państwach. Nowak podkreśla, że w takim scenariuszu wiarygodność artykułu 5 NATO mogłaby zostać realnie zakwestionowana, co czyni sytuację szczególnie niepokojącą.Dlatego jego zdaniem polska debata o strategii USA i o zapisach dotyczących relacji z Rosją nie powinna zatrzymywać się na poziomie komentarzy.My jako Polska powinniśmy działać w taki sposób, jakby Ameryka na przykład nie przyjechała nam pomóc. Bo jeżeli my liczymy, że przyjedzie nam pomóc i się pomylimy, to tracimy niepodległość. Koszty pomyłki dla nas są tak duże, że powinniśmy obstawiać najczarniejszy scenariusz– mówi.Z tego wynika bardzo konkretne zadanie dla polskiej dyplomacji i wojska. Nowak apeluje o budowę realnych, gęstych więzi wojskowych i politycznych w regionie – szczególnie z państwami, które poważnie traktują bezpieczeństwo.Powinniśmy zawiązywać relacje z Finlandią, z Norwegią, z Turcją. (…) To, co się dzieje obecnie na świecie, to minister spraw zagranicznych powinien być przynajmniej raz w miesiącu w tych stolicach, nie raz na pół roku– podkreśla. Wskazuje też na brak wspólnych ćwiczeń z kluczowymi sojusznikami na północy.Według byłego ministra rozwoju strategiczne partnerstwo to nie tylko traktaty, ale także osobiste relacje między dowódcami i wspólne planowanie na wypadek kryzysu.Powinniśmy zacząć to ćwiczyć, żeby nasi dowódcy z dowódcami finlandzkimi zjedli sobie kolację, znali się, co miesiąc się widywali, budowali relacje, bo nie daj Boże, przyjdzie do sprawdzenia tych relacji, to potem przy podjęcia trudnych decyzji, który pluton, która kompania, gdzie będzie stała, no to jednak te relacje między dowódcami osobiste, zbudowanie zaufania jest kluczowe– mówi.Nowak podsumowuje, że Warszawa nie powinna skupiać się na interpretowaniu intencji Waszyngtonu, tylko na budowaniu własnej odporności.My zamiast skupiać się na tym, my tu możemy dyskutować, tak? Ale my jako państwo, jako rząd nie powinniśmy skupiać się, co możemy wyczytać z tej strategii, tylko zabezpieczyć się– podkreśla./fa
Czy da się mówić o Palestynie nie dotykając polityki. Co zmienia polski paszport na Zachodnim Brzegu i czy Polak jest w stanie doświadczyć życia na Bliskim Wschodzie na 100%. Jak wygląda profesjonalna pomoc humanitarna. Czym różni się życie w strefie C od życia w strefie A. Dlaczego proste "Inszallah" pomaga przetrwać w swoim kraju. Jak w prosty i bezpieczny sposób pomagać tym, którzy tej pomocy potrzebują. // Joanna Lenartowicz // koordynatorka programowa Polskiej Akcji Humanitarnej na Bliskim Wschodzie -------- Wesprzyj nas. Pomożesz tworzyć podcast i zmienisz świat: - abonament, czyli duża wdzięczność: www.patronite.pl/drugawersja - kawka w podziękowaniu za odcinek: www.buycoffee.to/drugawersja -------- My na www: www.drugawersja.pl My na Spotify: https://spoti.fi/3MWjX9v My na fejsie: www.facebook.com/drugawersja My na YT: https://www.youtube.com/@podcast_poznanski My na insta: www.instagram.com/druga.wersja My na tiktoku: https://www.tiktok.com/@drugawersja
Redaktor naczelny Radia Wnet Krzysztof Skowroński zaczyna swoją relację z Libanu od rzeczy najbardziej zaskakującej: papieska pielgrzymka, która na Bliskim Wschodzie jest wydarzeniem o ogromnym ciężarze duchowym i politycznym, w polskich mediach praktycznie nie istnieje. Jak mówi, „ani na portalach, które są z prawej strony, ani na portalach, które są z lewej strony nie ma ani jednego słowa na temat pielgrzymki Leona XIV”.Tymczasem z Libanu, jak podkreśla, nie płynie mrok i lęk, ale doświadczenie nadziei. Skowroński przypomina, że papież w swoich wystąpieniach mówił nie tylko o Bliskim Wschodzie, lecz także o Ameryce Południowej, Ukrainie czy Kościele w Niemczech, a podczas konferencji prasowej w samolocie „zdradził rąbek tajemnicy na temat polityki watykańskiej”.To polityka bez armii i rakiet – papież nie posiada swojej własnej armii, Watykan nie kupuje rakiet, ale wciąż oddziałuje przez słowo. Na początku było słowo i słowo na szczęście jeszcze w tej współczesnej cywilizacji coś znaczy– podkreśla Skowroński.Cedry, korzeń cywilizacji i pokój, który „przyjdzie pojutrze”W relacji wraca nieustannie obraz Libanu jako miejsca o bardzo długiej pamięci. Skowroński mówi, że w Byblos „cywilizacja trwa bez przerwy od kilku tysięcy lat”, od króla Babilonii, przez cesarstwo rzymskie i krzyżowców, po współczesność. To właśnie tu widać, o czym mówił papież – o konieczności posiadania korzeni.Dziennikarz relacjonuje, że Leon XIV nawiązywał do cedrów libańskich, które stały się symbolem trwałości: mówił, że cedry, które są symbolem Libanu, mają bardzo mocne korzenie, a świątynia w Jerozolimie powstała z cedrów libańskich.Kazimierz Gajowy dopowiada, że podobnie jak alfabet fenicki, pokój nie rodzi się z dnia na dzień.Ten pokój, który teraz zapowiedział papież Leon XIV, nie przyjdzie jutro. On przyjdzie może pojutrze, ale trzeba go zacząć dziś– stwierdził. To „dzisiaj” – podkreśla Gajowy – zaczęło się od samej obecności papieża i pielgrzymów:„Myśmy go zaczęli wczoraj samą obecnością pana redaktora, całej ekipy Radia Wnet, no i tego co było za ekipą, czyli naszych patronów, przyjaciół, sympatyków”.„W Libanie kościół należy do młodych ludzi”Jednym z najsilniejszych obrazów tej pielgrzymki jest msza w Bejrucie. Skowroński przyznaje, że dopiero tam zobaczył Kościół, który naprawdę oddycha młodością:„Jak człowiek sobie rozglądał się w lewo, w prawo, do tyłu, do przodu, to wszędzie byli młodzi ludzi. To nie jest taki Kościół, który gdzieś się czuje, że a może on jest Kościołem schyłkowym, może tylko starsi ludzie wędrują do Kościoła. Nie, w Libanie tak nie jest. W Libanie Kościół należy do młodych ludzi– zaznaczył.Gajowy potwierdza te wrażenia liczbami. Jak wskazał, "wśród tych 150 tysięcy ludzi na tej mszy świętej, 120 tysięcy to byli ludzie w przedziale dzieci do 35 roku życia. Starsi nie przyszli, bo może było za wcześnie. Trzeba było o czwartej rano wstać".To nie tylko statystyka, ale znak libańskiej tożsamości. Gajowy używa dla niej własnego określenia: „tożsamość libańska to jest, takie słowo może nowe, mnichość. Ci wszyscy Libańczycy, chrześcijanie zwłaszcza, niejacy są zarażeni swoimi korzeniami”. Korzeniami, które sięgają tradycji maronickich klasztorów: „Oni nauczyli się cierpieć, modlić, ale też się nauczyli cieszyć. Przecież ci ludzie są radośni”.Ziemia nie na sprzedaż i młode pokolenie, które mówi „bierzemy odpowiedzialność”Podczas spotkania z młodymi szczególnie mocny był gest podarowania garści ziemi.Największe wrażenie zrobiła ta garść ziemi. I to powiedzenie, że ziemia libańska nie jest na sprzedaż. To znaczy, że nikt nie może jej kupić. Nikt nie może jej zdobyć. Ona jest nasza. Ona jest dla nas. I my tutaj zostaniemy. Bo mamy korzenie jak cedr– opisuje.Ważne było jednak nie tylko samo przywiązanie do ziemi, ale także osąd własnej historii. Młodzi wobec swoich rodziców i dziadków nie byli bezkrytyczni.Niestety młodzi ludzie skrytykowali swoich rodziców i dziadków. Powiedzieli, nie udało wam się. (…) My teraz bierzemy na siebie odpowiedzialność za ten kraj. Im się nie udało– relacjonuje Gajowy.
Mija rok od zmiany władzy w Syrii. 8 grudnia 2024 obalono prorosyjski rząd Baszara el-Asada. Sytuacja wcale się jednak jeszcze nie ustabilizowała. Brakuje infrastruktury, 90% mieszkańców żyje poniżej progu ubóstwa, dzieci nie chodzą do szkół. Ludzie próbują wracać do domów, ale trafiają na gruzy. O tym wszystkim rozmawiam z Magdaleną Foremską z Polskiej Akcji Humanitarnej.Magda Foremska to koordynatorka pomocy natychmiastowej w PAH. Pracowała przy projektach humanitarnych w Iraku i na Madagaskarze. Koordynuje działania PAH na Bliskim Wschodzie – w Palestynie i w Syrii.– Zachęcam do obserwowania Syrii, bo jest to naprawdę ciekawy przypadek – mówi Magda w rozmowie ze mną. Kryzys humanitarny trwa w tym kraju nieprzerwanie od wielu lat. Od 2011 do 2024 roku w Syrii zginęło ponad pół miliona cywilów; ponad 5 milionów ludzi musiało uciec z kraju.Polska Akcja Humanitarna prowadziła działania pomocowe w Syrii w latach 2013-2019. Organizacja wróciła do kraju po tragicznym trzęsieniu ziemi w lutym 2023 roku i zrealizowała programy pomocowe na północnym-zachodzie Syrii. Tu więcej o działalności PAH.Z odcinka dowiesz się m.in.:co się dziś dzieje w Syrii;dlaczego tak mało o niej mówimy w Polsce;gdzie i co dokładnie robi dziś w Syrii PAH;jak zmieniła się praca organizacji humanitarnych w Syrii w ciągu tego roku;jak wygląda codzienne życie Syryjczyków;czego im potrzeba, by wrócić do godnego życia;jak możemy pomóc?Podobają Ci się tematy, które poruszam w podcaście? Więcej znajdziesz tu:Instagram: http://bit.ly/3Vene60YouTube: http://bit.ly/3iddUR7TikTok: http://bit.ly/3gDdaobRealizacja: Karolina Deling-Jóźwik - redakcjaPrzemysław Wałczuk | Studio Podcastowe Syrena - nagrania i montażP & C Paulina Górska | Varsovia Lab.
Papież Leon XIV zakończył we wtorek swoją pielgrzymkę do Libanu. Jak relacjonują z Bejrutu wysłannicy Radia Wnet Krzysztof Skowroński i Mikołaj Murkociński, trzydniowa wizyta przebiegła w atmosferze wielkiego poruszenia, a jej głównym przesłaniem było nawoływanie o pokój i apel o odbudowę zaufania między wspólnotami religijnymi. Papież odleciał z Bejrutu przed 13 lokalnego czasu; w Rzymie spodziewany był po 16.Krzysztof Skowroński relacjonuje, że od pierwszych chwil pobytu Leon XIV akcentował konieczność przebaczenia i pojednania. W Pałacu Prezydenckim spotkał się z prezydentem, premierem i przewodniczącym parlamentu. Przypomniał im, że „w Libanie są rzemieślnikami pokoju”, a odpowiedzialność za przyszłość kraju wymaga wzajemnego zrozumienia i współpracy.Symbolicznym punktem pielgrzymki była wizyta w miejscowości Annaya – miejscu związanym ze św. Charbelem. Papież podkreślał tam uniwersalność przesłania pustelnika.„Tych, którzy żyją bez Boga, nauczył modlitwy, tych, co żyją w hałasie – ciszy, tych żyjących dla pozorów – skromności, tych poszukujących bogactw – ubóstwa”– mówił. Apelował, by „nie bać się wędrować pod prąd” i budować życie na wartościach, które nie ulegają kryzysom politycznym ani ekonomicznym.https://wnet.fm/2025/12/02/libanie-badz-proroctwem-dla-calego-bliskiego-wschodu/Następnego dnia Leon XIV odwiedził narodowe sanktuarium w Harissie, gdzie ofiarował Matce Bożej złotą różę. To jedno z najważniejszych miejsc libańskiego chrześcijaństwa. Papież wzywał tam do odważnej miłości. W sanktuarium przypomniał także o roli osób konsekrowanych, które prowadzą większość szkół i szpitali w kraju – w państwie, gdzie nierzadko to właśnie Kościół wypełnia luki w strukturach publicznych.Istotnym elementem wizyty było również spotkanie na Placu Męczenników – miejscu symbolicznym dla libańskiej historii i tożsamości. Papież przypomniał tam, że Liban jest przestrzenią spotkania religii.„Tu minarety i wieże kościelne stoją koło siebie, kłaniając się niebu.”To odwołanie do tradycji współistnienia wyznań, która od czasów wojny domowej bywa trudna, ale pozostaje fundamentem libańskiej państwowości.https://wnet.fm/2025/12/01/maryja-niosla-boga-papiez-niesie-pokoj-biskup-tarabay-o-znaczeniu-wizyty-leona-xiv-w-libanie/Leon XIV szczególnie mocno zwrócił się do młodzieży. Podczas spotkania w patriarchacie maronickim i w homilii nad Zatoką Świętego Jerzego wezwał młodych, by pozostali w swoim kraju i budowali jego przyszłość mimo dramatycznej sytuacji ekonomicznej:„To wy będziecie budowali Liban przyszłości. Musicie żyć w pokoju z innymi religiami obecnymi tutaj i na całym Bliskim Wschodzie”.Wśród świadectw młodych pojawiły się głosy o rozczarowaniu Zachodem. Jak relacjonował Krzysztof Skowroński, jeden z uczestników spotkania, młody Libańczyk, powiedział: „Zachód nas zdradził. Mamy tylko Watykan, który nas broni”.https://wnet.fm/2025/12/01/leon-xiv-w-libanie-gorace-powitanie-i-tlumy-wiernych-w-sanktuarium-sw-charbela/Pielgrzymka miała także wymiar międzyreligijny – w nuncjaturze apostolskiej papież spotkał się z przedstawicielami islamu i społeczności druzów. Murkociński przypominał, że relacje chrześcijańsko-druzyjskie miały w historii trudne momenty, ale dziś są jednym z modeli odbudowy społecznej zgody.Na zakończenie, podczas dzisiejszej mszy, dziennikarze Radia Wnet usłyszeli od jednego z libańskich żołnierzy podsumowanie atmosfery w kraju. Jak mówił, „dziś jest spokój, ale kiedy Leon XIV odleci, to może się zacząć jeszcze raz”. Nawiązywał w ten sposób do groźby wznowienia izraelskich nalotów rakietowych.Wizyta papieża była chwilą nadziei – ale jak podkreślają korespondenci Radia Wnet – odpowiedź na to, czy papieskie przesłanie wpłynie na libańską politykę i bezpieczeństwo, przyniesie dopiero czas.
Po zakończeniu papieskiej mszy w Bejrucie, kończącej pielgrzymkę Ojca Świętego, dziennikarze Radia Wnet rozmawiali z młodymi Libańczykami, którzy – jak opisuje Mikołaj Murkociński – sami podeszli do polskiej grupy pielgrzymów, widząc biało-czerwone flagi. Studenci mówili, że Leon XIV jest dla nich „papieżem pokoju”, a jego mocne odwołania do wspólnoty międzynarodowej oraz wezwanie do zakończenia konfliktów w regionie bardzo ich poruszyły.Niespodziewanie rozmowa zeszła na temat Polski. Jak relacjonuje Murkociński, młodzi Libańczycy deklarowali sympatię do naszego kraju, podkreślając szacunek dla polskiej mentalności i polityki migracyjnej.Podeszli do nas, ponieważ zobaczyli flagi polskie i powiedzieli, że bardzo lubią prezydenta Karola Nawrockiego, co bardzo nas zaintrygowało, ponieważ nie wiedzieliśmy, że meandry polskiej polityki są tak znane na Bliskim Wschodzie. Powiedzieli, że bardzo lubią mentalność polską i przede wszystkim doceniają to, że Polska nie zgadza się na nielegalną migrację i również, że Polska nie przyjmuje tych wszystkich, jak to powiedzieli, inżynierów i lekarzy.Jak mówili, sami przyjadą do Polski, ale przyjadą legalnie. Natomiast jeżeli chodzi o prezydenta, to stwierdzili, że jest on bardzo popularny w mediach społecznościowych w Libanie– relacjonuje dzienikarz.Silnie zaznaczyła się również obecność pielgrzymów Radia Wnet, którzy razem z dziennikarzami uczestniczyli w uroczystościach.Biało-czerwone flagi były widoczne, a w pewnym momencie nasi pielgrzymi zaczęli skandować: „Niech żyje papież!”– wspomina Krzysztof Skowroński. Do okrzyków dołączyli Libańczycy, którzy potrzebowali czasu, by zorientować się, jak spontanicznie reagować na słowa papieża.Brakowało takich żywiołowych reakcji. Dopiero pod koniec pojawiły się okrzyki „Viva el Papa” w różnych językach. Język jest tu barierą, bo Liban to kraj wielu religii, ale też wielu języków– podkreśla.
Papież Leon XIV z pierwszą zagraniczną wizytą udaje się do Turcji, gdzie czeka na niego prezydent Erdoğan. W jaki sposób Erdoğan wzmacnia rolę Turcji na arenie międzynarodowej? Jakie są jego cele na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w Syrii i Gazie, w wojnie Rosji z Ukrainą i w stosunkach z Ameryką? I dlaczego jego popularność w kraju wydaje się słabnąć, a opozycja – mimo prześladowań – rośnie w siłę?Komisja Europejska uznała, że Gruzja coraz bardziej oddala się od członkostwa w Unii. Dlaczego po roku protestów antyrządowych władza nie ma się czego obawiać? Czy demokracja w Gruzji odchodzi w niepamięć?Na północy Nigerii kolejna fala porwań uczniów. Czy w kraju – jak mówi prezydent Trump – rzeczywiście ma miejsce „ludobójstwo chrześcijan”? Na czym polegają główne konflikty społeczne w Nigerii i dlaczego tak trudno je rozwiązać?Zwycięzca wyborów w Czechach Andrej Babiš przedstawił nowy rząd złożony z przedstawicieli partii do niedawna uważanych za krytykujące system. Czy Czechy, wzorem słowackiego sąsiada, zmienią się w kraj sceptyczny wobec Unii i niechętny pomaganiu Ukraińcom?Mózg człowieka rozwija się w pięciu fazach wiekowych. Co się z nami dzieje w kolejnych fazach i dlaczego tego typu badania mogą mieć konkretny wpływ na jakość ludzkiego życia?Rozkład jazdy: (02:34) Karol Wasilewski: Erdogan – gracz globalny(35:24) Paweł Boguszewski: Mózg – największy skarb i największa niewiadoma człowieka(1:05:02) Podziękowania(1:11:51) Marcin Żyła i Remi Adekoya: Czy w Nigerii ma miejsce „ludobójstwo chrześcijan”?(1:26:46) Tomasz Maćkowiak: Jakie Czechy z nowym rządem?(1:45:10) Stasia Budzisz: Gruzja – po roku protestów coraz dalej od UE(2:06:23) Do usłyszenia---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Dlaczego Polska została wykluczona z kluczowych rozmów międzynarodowych i jakie konsekwencje może mieć to dla naszej pozycji w Europie i w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi?Analizujemy sytuację polityczną, działania polskiego rządu oraz reakcje światowych przywódców. Zastanawiamy się, jak obecna polityka wpływa na bezpieczeństwo państwa, relacje z Unią Europejską i rolę Polski w kontekście wojny na Ukrainie oraz globalnych napięć na Bliskim Wschodzie. Radosław Pyffel komentuje znaczenie prowadzonych negocjacji, możliwe scenariusze oraz to, co musi się zmienić, aby Polska wróciła do najważniejszych stołów decyzyjnych. Film zawiera analizę geopolityczną, przegląd aktualnych wydarzeń i omówienie kulis międzynarodowej dyplomacji.Rozdziały:0:00 Główne tematy komentarza: Polska wykluczona z rozmów o Ukrainie, rosyjskie akcenty w planie Trumpa, nowy plan Ukrainy na pokój, rozmowa telefoniczna Trump-Putin, polityka globalna, Tusk w Afryce12:02 Podziękowania i prośby13:41 Nowy plan pokojowy Ukrainy45:43 Polityka globalna56:04 OutroTWOJE wsparcie jest bardzo ważne: https://patronite.pl/RadoslawPyffelWESPRZYJ mnie na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC6rhJNPCTaFu41na8s0jetQ/joinDla spragnionych wiedzy o świecie pozaeuropejskim i polityce globalnej polecam unikalne seminarium: https://azjatyckiwiek.plZapraszam na swoją stronę: https://radoslawpyffel.pl/Obserwuj Radosława Pyffla na:FB: https://www.facebook.com/RadekPyffel10X: https://x.com/RadekPyffel?ref_src=twsrc%5Egoogle%7Ctwcamp%5Eserp%7Ctwgr%5EauthorKsiążka Radosława Pyffla „Biznes w Chinach” do kupienia na:https://bizneswchinach.pl
W Serwisie Międzynarodowym Radia WNET także rozmowa z p. Michałem Wojnarowiczem, analitykiem ds. Izraela i Palestyny PISM, nt. możliwej eskalacji na Bliskim Wschodzie i polityki izraelskiej.
W najnowszym odcinku „Ziemi Zbyt Obiecanej" Konstanty Gebert opowie o antysemityzmie: jakie są źródła tego zjawiska, jak przejawia się we współczesnym świecie oraz czy i czym różni się od antysyjonizmu. Wyjaśnia również jak wzrost antysemityzmu na świecie wiąże się z konfliktem na Bliskim Wschodzie oraz dlaczego emocje i uproszczenia tak często przesłaniają fakty. To odcinek, który pomaga uporządkować pojęcia i spojrzeć na nie z szerszej perspektywy. Zapraszamy do słuchania!
Rodzina zapachów ambrowych, nazywanych dawniej orientalnymi, ma najdłuższą historię w dziejach. Pierwsze perfumy tworzone były właśnie na Bliskim Wschodzie z aromatycznej ambry, kadzideł, korzennych przypraw i drzew. Agata Błazińska, ekspertka zapachowa Douglas, w podcaście „Dobry skład” opisuje, z czego zbudowane są pachnące kompozycje perfum ambrowych, rozpoczynając od szarej ambry. Na terenie Unii Europejskiej stosowanie tej legendarnej wydzieliny z przewodu pokarmowego kaszalota, uznawanej za jeden z najdroższych i unikatowych składników kosmetycznych, jest zakazane. Natomiast jej aromat jest obecnie odtwarzany w laboratoriach z pomocą wyjątkowych molekuł. Z czym się najlepiej łączą nuty ambrowe? Czy to zapachy odpowiednie dla niej czy dla niego? Wreszcie, jak wybrać swój idealnysignature scentspośród niszowych marek dostępnych w Douglas?Podcastu „Dobry skład” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.
Do nieba Trumpowi nie spieszno, ale za to bardzo spieszno, by wprowadzić pokój na Bliskim Wschodzie! Czy Żydzi uznają go za nowego Mesjasza?
Grzegorz Schetyna o pokoju na Bliskim Wschodzie, "zdumiewającej" nieobecności Polski, działaniach prezydenta, Pakcie Migracyjnym, pakcie senackim PiS i Konfederacji i realizacji obietnic
Wojna za wschodnią granicą wciąż trwa, a każdy dzień przynosi nowe dramaty i napięcia. Jak daleko posunie się Moskwa i czy jej kolejne ruchy mogą zagrozić bezpieczeństwu sąsiadów? Co czeka świat, gdy stare sojusze zostaną wystawione na próbę? Czy zagrożenie jest realne czy media budują strach na użytek własnej narracji? Kto jest największym beneficjentem wojny w Ukrainie? Jak wydarzenia na Bliskim Wschodzie wpływają na globalną stabilność? W tej rozmowie spoglądamy także na Chiny – rosnącą potęgę w cieniu napięć. Czy Chiny mogą zmienić układ sił na świecie? Czy to prawda, że wnikliwie przyglądają się Polsce? Koniecznie bądźcie z nami. #płatnawspółpraca
Izrael i Hamas zgodziły się na pierwszy etap planu prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa dotyczącego Strefy Gazy. Zawieszenie broni i porozumienie w sprawie zakładników mogą być pierwszym krokiem do zakończenia krwawej, trwającej od dwóch lat wojny, która toczy się na Bliskim Wschodzie.
Donald Trump, mając nadzieję na Pokojową Nagrodę Nobla, przedstawił plan pokojowy dla Strefy Gazy. W oblężonej enklawie narasta kryzys humanitarny a kolejne państwa uznają państwo palestyńskie. Bieżącą sytuację na Bliskim Wschodzie analizuje ekspert OSW Marek Matusiak
Donald Trump ogłasza plan zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie. Zakłada rozejm, uwolnienie zakładników, odbudowę Gazy i stworzenie międzynarodowej Rady Pokoju. Czy to możliwe, że Trump wprowadzi wieczny pokój między Żydami a Palestyńczykami? Dlaczego niemieckie media są sceptyczne i mówią o "zatrutej nienawiści pokoleń"? Co na to Biblia? Czy daje nam jasną odpowiedź, jak zakończy się ta historia? W programie: Pastor Paweł Chojecki i Kornelia Palimąka analizują plan Trumpa. Rozmowa o antysemityzmie, nienawiści i tym, dlaczego bez Jezusa nie ma pokoju. Apokalipsa – czy naprawdę właśnie wchodzi w życie? ZOBACZ nauczanie (2023) pastora Pawła Chojeckiego o wojnie w Izraelu: www.youtube.com/watch?v=fb4RVuaKRjc #IPPTV #KtórędyDoNieba #Izrael #Palestyna #Trump ----------------------------------------------------
Francja oficjalnie uznała państwo Palestyna, co prezydent Emmanuel Macron określił jako historyczny krok w kierunku pokoju na Bliskim Wschodzie.
W dzisiejszym odcinku opowiemy o relacjach Niemcy-Izrael w kontekście działań Izraela na Bliskim Wschodzie. W ostatnim czasie kanclerz Merz zdecydował o wstrzymaniu dostaw broni dla Izraela, która mogłaby być wykorzystana w Gazie. Ta decyzja spotkała się z krytyką polityków zwłaszcza CSU. O tym dlaczego mówi Lidia Gibadło, ekspertka OSW.Film o zbrodniach wojennych Izraela: https://www.youtube.com/watch?v=bmObV7GXbcQ
Czy Izrael traci polityczne poparcie na świecie? Jakie konsekwencje niesie ze sobą zapowiedź pełnej okupacji Strefy Gazy? Czy wojna w Gazie doprowadzi do powstania państwa palestyńskiego? Co naprawdę zmienia się na Bliskim Wschodzie? O tym opowiada Paweł Rakowski, ekspert od Bliskiego Wschodu.Słuchacze Układu Otwartego w Szkole Przywództwa: rekrutacja@instytutwolnosci.pl http://www.szkolaprzywodztwa.pl/Mecenasi programu: Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.htmlNovoferm: https://www.novoferm.pl/ Zgłoś się do Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności:https://szkolaprzywodztwa.plLink do zbiorki: https://zrzutka.pl/en6u9a https://patronite.pl/igorjanke ➡️ Zachęcam do dołączenia do grona patronów Układu Otwartego. Jako patron, otrzymasz dostęp do grupy dyskusyjnej na Discordzie i specjalnych materiałów dla Patronów, a także newslettera z najciekawszymi artykułami z całego tygodnia. Układ Otwarty tworzy społeczność, w której możesz dzielić się swoimi myślami i pomysłami z osobami o podobnych zainteresowaniach. Państwa wsparcie pomoże kanałowi się rozwijać i tworzyć jeszcze lepsze treści. Układ Otwarty nagrywamy w https://bliskostudio.pl
Przed parlamentem federalnym w Canberze, policja dokonała jednego aresztowania i zatrzymała tymczasowo 17 protestujących w demonstracji dotyczącej konfliktu na Bliskim Wschodzie. Podczas gdy politycy partii Zielonych chcą, aby Australia przestała dostarczać Izraelowi części broni i nałożyła znacznie większe sankcje na Izrael, zdaniem opozycji, rząd powinien skupić się na krytyce Hamasu, a nie na izraelskim rządzie.
Cześć, W związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie postanowiłem wrócić do tematu, który od lat rozpala emocje – do historii upadku Saddama Husajna i amerykańskiej inwazji na Irak w 2003 roku. Kilkanaście miesięcy temu w serii Powojnie opowiadałem o operacji Pustynna Burza i wojnie z 1991 roku. Teraz czas na kontynuację. Co działo się z Irakiem w latach 90.? Jak doszło do tego, że Stany Zjednoczone znów zdecydowały się na interwencję zbrojną? W tym odcinku prześledzę nie tylko polityczne kulisy konfliktu, ale też sam przebieg inwazji. Opowiem o taktykach użytych przez koalicję, o irackim oporze, o bombardowaniach, starciach w An-Nasirii, Basrze i Bagdadzie. Zapraszam do wysłuchania.
Od wtorku utrzymuje się rozejm między Izraelem a Iranem. Po niedzielnym zbombardowaniu przez Amerykanów obiektów nuklearnych Iranu i irańskim ataku na bazę amerykańską w Katarze, prezydent Trump wezwał obie strony do wstrzymania działań. Po wtorkowej wymianie ostrzałów i interwencji Trumpa, w której oskarżył on obie strony o łamanie rozejmu – zwłaszcza w otwarty sposób skrytykował Izrael – do dziś rana obie strony powstrzymywały się przed wznowieniem ataków. Prezydent Trump ogłosił koniec wojny 12-dniowej i stwierdził, że Iran nigdy nie odbuduje swojego programu nuklearnego. Jednak według źródeł w Pentagonie, cytowanych przez amerykańskie media, uderzenie nie zniszczyło irańskiego programu – co najwyżej odsunęło go w czasie o kilka miesięcy.W Izraelu rośnie presja na premiera Netanjahu, aby zawarł porozumienie z Hamasem i doprowadził do wypuszczenia pozostających w niewoli zakładników. W Iranie władze zaostrzają inwigilację przeciwników politycznych po spektakularnej porażce służb w związku z izraelskim atakiem sprzed dwóch tygodni. Czy reżim w Iranie przetrwa? Czy program nuklearny tego kraju jest kompletnie zniszczony – jak twierdzą Trump i Netanjahu – czy też kraj jest w stanie kontynuować wzbogacanie uranu? Prezydent Trump wychodzi z tej konfrontacji wzmocniony – jak to wykorzysta na Bliskim Wschodzie i w stosunkach z sojusznikami?Gość: Jerzy Haszczyński---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Michał Olszewski rozmawia z Jagodą Grondecką, reporterką i dziennikarką, stałą współpracowniczką "Gazety Wyborczej", baczną obserwatorką wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Czy możliwe, że Irańczycy przed atakiem USA na Fordo zdążyli wywieźć wzbogacony uran w inne miejsce? Jakie nastroje panują wśród Irańczyków? Z jakimi represjami muszą się mierzyć irańscy obywatele? Czy celem USA i Izraela może być obalenie reżimu irańskiego? I w jaki sposób Iran odpowie Stanom Zjednoczonym na atak? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
W najnowszej odsłonie „Skądinąd” gości prof. Andrzej Leder, filozof i psychoterapeuta, autor m.in. książek „Prześniona rewolucja” i „Ekonomia to stan umysłu”, związany z Instytutem Filozofii i Socjologii PAN. A rozmawiamy o świecie na granicy wielkich przemian. Rozmawiamy także o tym, co nas czeka w najbliższej przyszłości. O wojnach w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. O porażce projektu liberalnej demokracji. O tym czy ta porażka jest nieodwracalna. O neoliberalizmie i autorytaryzmie. O potrzebie sensu i celu oraz o konstruktywnych i destrukcyjnych sposobach jej zaspokajania. O tym co może być źródłem sensu dla współczesnych społeczeństw – chrześcijaństwo czy Oświecenie? O apokaliptycznym optymizmie i wielkich przemianach, które przed nami. O tym czy widmo globalnej zagłady jądrowej jest realne. A także o wielu jeszcze innych sprawach. Owocnego słuchania!
Czy Izrael jest w stanie samodzielnie pokonać Iran? Dlaczego izraelska ofensywa powietrzna jest tak skuteczna? Jak wygląda system dowodzenia w Iranie po eliminacji niemal wszystkich najważniejszych generałów? Czy Amerykanie włączą się do konfliktu?O tej nowej fazie wojny na Bliskim Wschodzie rozmawiam z płk. Piotrem Lewandowskim.(00:00) Wstęp(2:22) Skuteczność Izraela (8:37) Potencjał Izraela i Iranu. Jak wyglądało przygotowanie Izraela do akcji?(16:04) Czy Izrael poinformował sojuszników o operacji? Na ile jest to atak podobny do ukraińskiego?(21:40) Irańscy dowódcy wojskowi stają się natychmiast celami(29:23) To wojna wyłącznie w powietrzu(33:23) Sposób działania armii irańskiej w porównaniu z armiami arabskimi(39:00) Zmasowany atak rakietowy Iranu. Skuteczność izraelskiej obrony(46:14) Jakie są szanse Iranu na nie przegranie tej wojny?(53:46) Czy Amerykanie dołączą do wojny? Jakie są opcje Iranu?(1:00:14) Czy Iran się podda? Czy Izrael może zniszczyć bazę produkcyjną broni atomowej?(1:05:05) Izrael jest bardziej potrzebny USA niż Ameryka Izraelowi?Mecenasi programu: Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.htmlNovoferm: https://www.novoferm.pl/ Zgłoś się do Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności:https://szkolaprzywodztwa.plLink do zbiorki: https://zrzutka.pl/en6u9a https://patronite.pl/igorjanke ➡️ Zachęcam do dołączenia do grona patronów Układu Otwartego. Jako patron, otrzymasz dostęp do grupy dyskusyjnej na Discordzie i specjalnych materiałów dla Patronów, a także newslettera z najciekawszymi artykułami z całego tygodnia. Układ Otwarty tworzy społeczność, w której możesz dzielić się swoimi myślami i pomysłami z osobami o podobnych zainteresowaniach. Państwa wsparcie pomoże kanałowi się rozwijać i tworzyć jeszcze lepsze treści. Układ Otwarty nagrywamy w https://bliskostudio.pl
"Może III wojna światowa już trwa. Na pewno mamy do czynienia z przesileniem w globalnej polityce. Płyty tektoniczne globalnej polityki się przesuwają" - mówił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Radosław Pyffel, ekspert ds. międzynarodowych z Instytutu Sobieskiego. "To wszystko są naczynia połączone. Europa zostanie sam na sam z Federacją Rosyjską, jeśli Stany Zjednoczone się zaangażują (w konflikt na Bliskim Wschodzie - przyp. red.)" - ostrzegał.
Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku „Raportu Międzynarodowego” dziennikarze Zbigniew Parafianowicz i Witold Jurasz mierzą się z najgorętszym tematem polityki międzynarodowej – napięciem na linii Izrael–Iran, możliwym zaangażowaniem USA w konflikt oraz pytaniami o granice samoobrony w prawie międzynarodowym. Czy Izrael miał prawo zaatakować Iran? W centrum rozmowy znajduje się izraelski atak na cele w Iranie – oficjalnie jako działanie prewencyjne przeciw programowi nuklearnemu Teheranu. Prowadzący analizują, czy takie działania mają legitymizację prawną i moralną. Choć Izrael odwołuje się do prawa do samoobrony, pojawia się pytanie, gdzie kończy się prewencja, a zaczyna agresja. Zdaniem Jurasza, „agresorem jest ten, kto atakuje pierwszy, niezależnie od intencji”, podczas gdy Parafianowicz podkreśla moralny wymiar zagrożenia i historyczne uzasadnienia izraelskiego strachu. Iran – reżim opresyjny, ale czy irracjonalny? Obaj dziennikarze nie mają złudzeń co do charakteru irańskiego reżimu – określają go jako brutalny, oparty na terrorze i głęboko represyjny, szczególnie wobec kobiet i osób LGBT. Jednocześnie podkreślają, że władze Iranu nie są irracjonalne – mają zdolność kalkulacji i dbania o przetrwanie. W tym kontekście pojawia się pytanie: czy Iran, gdyby wszedł w posiadanie broni atomowej, rzeczywiście by jej użył? USA – czy wejdą do wojny? Izraelowi zależy na wsparciu Amerykanów – bez tego nie jest w stanie skutecznie zniszczyć całego irańskiego programu nuklearnego. Według Jurasza, szansa na zaangażowanie USA wynosi ok. 75%. Analizując wypowiedzi Donalda Trumpa i sygnały z administracji, prowadzący uznają, że Stany mogą dać się wciągnąć do konfliktu – mimo rosnącego w społeczeństwie amerykańskim zmęczenia wojnami. Granice przemocy i dylematy moralne Ważnym wątkiem rozmowy są etyczne granice działań wojennych i polityki bezpieczeństwa. Czy likwidacja zagrożenia usprawiedliwia zabijanie? Czy decyzje o zabiciu można podejmować z automatu? Parafianowicz podkreśla, że prawdziwą odpowiedzialnością jest świadomość tych dylematów, nie zaś ich uproszczona gloryfikacja. Lewica i prawica: hipokryzja i podwójne standardy Rozmowa krytykuje europejską lewicę za sympatie wobec Iranu – kraju, który „zgotował piekło kobietom” i stosuje brutalne represje. Jednocześnie padają zarzuty wobec prawicy za instrumentalne wykorzystywanie wątków „obrony cywilizacji”, kiedy to wygodne. Iran nie równa się Ukraina Dziennikarze stanowczo sprzeciwiają się zrównywaniu sytuacji Iranu z Ukrainą. Podkreślają, że Iran otwarcie groził Izraelowi zagładą i pracuje nad bronią atomową – w przeciwieństwie do Ukrainy, która stała się ofiarą agresji bez jakiejkolwiek prowokacji. USA – wzór demokracji czy państwo brutalności? Na marginesie rozmowy pojawia się krytyka Stanów Zjednoczonych za przemoc służb porządkowych i rasizm strukturalny. Jurasz porównuje działania ochrony w USA do brutalnych interwencji w autorytarnych państwach, a Parafianowicz zauważa, że mit Ameryki jako „ziemi wolności” wyraźnie się kruszy.
Gościem odcinka jest Robert Michniewicz - były oficer wywiadu, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz studiów podyplomowych w Polskiej Akademii Nauk. W 1984 roku ukończył Ośrodek Kształcenia Kadr Wywiadowczych. W wywiadzie przepracował 23 lata, z czego 11 lat działał za granicą. Realizował zadania wywiadowcze na Bliskim Wschodzie, w Ameryce i Europie. W 2006 roku w stopniu podpułkownika przeszedł na emeryturę. Obecnie Robert Michniewicz pisze książki o tematyce szpiegowskiej, takie jak: Partnerzy. Początek (2023), Partnerzy. Zemsta (2024), Dolina szpiegów (2024) oraz najnowsza Agent z Rijadu (2025). ---„7 metrów pod ziemią” to internetowe wywiady o tematyce społecznej. Rozmawiam z ciekawymi ludźmi - konkretnie i bez zbędnych dygresji. Mój cel? Wydobyć z rozmówców prawdę, na którą nie zdobyliby się w telewizyjnym studiu. Rafał Gębura.Oprawa muzyczna: Dawid „Shimz” SchiemannOprawa graficzna: Andrzej Wąsik#podcast