Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe. Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo! Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj! zrzutka.pl/wnet Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.

W 150. wydaniu ,,Czasu na Motorsport" z Sewerynem Szczepanikiem i Pawłem Surynowiczem o kartingu po pierwszej rundzie Rotax Max Challenge Poland na torze w Biłgoraju. O Formule 1 przed Grand Prix Japonii mówią Roksana Ćwik i Dariusz Szymczak. Goście programu:Seweryn Szczepanik - instruktor jazdy w zespole kartingowym ,,Blue Racing'', były kierowca Formuły Renault 2.0,Paweł Surynowicz - redaktor naczelny ,,Polskiego Kartingu'',Dariusz Szymczak - ,dziennikarz "ŚwiatWyścigów.pl" i ,,RallyAndRace",Roksana Ćwik - dziennikarka "ŚwiatWyścigów.pl" i rzecznik prasowy Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Prowadzą Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz. Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać tutaj.Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!

Były poseł PiS i były członek zarządu Orlenu Janusz Szewczak ocenia sytuację na rynku paliw jest niezwykle niebezpieczną. Przypomina, że rząd niedawno bagatelizował ją.

Choć trwające obrady Sejmu dotyczą głównie technicznych ustaw, polityczna temperatura rośnie. W tle: medialna afera, strategia PiS wokół Przemysława Czarnka i ofensywa Donalda Tuska.

Dr Oskar Kida w Radiu Wnet przekonywał, że najnowsze orzeczenie TSUE jest niewygodne dla tych środowisk, które chciałyby zbiorowo kwestionować status tzw. neosędziów. Jak zaznaczył, nawet w logice przyjmowanej przez część prawników i polityków wyrok ten nie daje podstaw do prostego podważania nominacji.„TSUE wyraźnie orzekł, że sama tylko okoliczność, że danego sędziego powołano na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po reformie, nie wystarczy do tego, ażeby stwierdzić, że ten sędzia nie jest bezstronny i niezawisły”– mówi Oskar Kida.Zdaniem eksperta kluczowe jest to, że Trybunał wskazał na konieczność indywidualnej oceny każdej sprawy, a nie automatycznego uznawania, że sam udział KRS po 2017 roku przekreśla status sędziego. Jak zaznaczył, w tym punkcie stanowisko Trybunału jest jednoznaczne.„To jest czarno na białym”– podkreślił Oskar Kida.

Gościem audycji jest Rafał Dzięciołowski, b. prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej.

W miniony weekend w Rynie odbyły się Dni Czytania Tolkiena. Katarzyna Lubowiecka mówi o jubileuszu, premierze fanzinu „Cuiviénen” i wspólnocie fanów zjednoczonych przez Śródziemie.

Nowe wydanie „Silmarillionu” może w przyszłości stać się faktem – uważa prof. Michał Leśniewski. W rozmowie na antenie Radia Wnet podkreślił, że po latach pracy Christophera Tolkiena nad spuścizną ojca właśnie ten temat pozostaje jednym z najważniejszych otwartych pytań dla czytelników i badaczy twórczości autora „Władcy Pierścieni”.„W pewnym sensie temu służyło te dwanaście tomów, żeby przygotować grunt do nowego wydania ‘Silmarillionu', które się nigdy nie pojawiło”– powiedział prof. Michał Leśniewski.Zdaniem tolkienisty brak takiego wydania można uznać za jeden z najpoważniejszych niedomkniętych wątków całej pracy Christophera Tolkiena. Jak zaznaczył, syn pisarza przez lata porządkował, komentował i publikował kolejne teksty ojca, ale ostatecznie nie zdecydował się przygotować nowej, szerszej wersji najważniejszej mitologicznej księgi Śródziemia.

Grzegorz Garbacik (kanał na YouTube 300kultura) komentuje nowe filmowe zapowiedzi ze świata „Władcy Pierścieni”, broni trylogii Petera Jacksona i ostro ocenia serial „Pierścienie Władzy”.

W meczu z Albanią powinniśmy wykorzystać atut własnego boiska - podkreśla selekcjoner reprezentacji Polski w piłce nożnej.

Granie w masce, szczególnie na głowie, nie jest to jakaś komfortowa rzecz, ale już się do tego przyzwyczaiłem - mówi napastnik reprezentacji Polski, pytany o swoją sytuację zdrowotną.

Najwięksi prezesi i bankierzy zjechali do Pekinu. Zawadzki-Liang: władze wysyłają sygnał „możecie na nas liczyć”, ale temat Tajwanu wraca jak bumerang.

List duszpasterski Konferencji Episkopatu Polski, przygotowany na 40. rocznicę wizyty Jana Pawła II w rzymskiej synagodze, wywołał szeroką debatę.

Znawca twórczości J.R.R. Tolkiena ks. Stanisław Adamiak opisuje różnice w podejściu do wiary między twórcą "Władcy Pierścieni", a C.S. Lewisem, autorem "Opowieści z Narni".

Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech wywołała szeroką debatę – od oceny relacji z Budapesztem po kontrowersje wokół reakcji na pytanie dziennikarza.

Rafał Ziemkiewicz przekonuje, że Polska nie będzie „wychodzić” z UE, tylko „uciekać” z walącej się konstrukcji. Oskarża też Donalda Tuska o cyniczne granie strachem.

W Radiu Wnet trwa Dzień Tolkiena. Jednym z gości programu specjalnego jest dr Łukasz Kucharczyk, literaturoznawca, wykładowca UKSW i pisarz. Rozmowa dotyczy przede wszystkim „Hobbita” – książki, od której dla wielu czytelników zaczyna się przygoda ze Śródziemiem.

Dzisiejsza noc dla Lwowa i zachodu Ukrainy była relatywnie spokojna, ale wczorajsza doba przyniosła serię uderzeń na wielu kierunkach – od Połtawy po Tarnopol i Lwów. Artur Żak mówi o szczególnie niepokojącym aspekcie: trafieniach w ścisłe, historyczne centrum miasta, wpisane na listę UNESCO.Dwa drony trafiły w ścisłe centrum naszego miasta. Jeden trafił bezpośrednio w kompleks klasztorny, dawny kompleks klasztorny Bernardynów koło kościoła św. Andrzeja– mówi Artur Żak.

Im dłużej się przyglądam temu, jak wygląda polityka to mam poczucie, że bardzo często chodzi o to, żeby wyjść ze swoim pomysłem, a nie o to, żeby konkretną koncepcję przedyskutować albo przyjąć jakieś rozwiązanie– mówi Paulina Matysiak, posłanka niezrzeszona, komentując kolejne odsłony sporu wokół programu SAFE i propozycji jego krajowych wariantów.Jej zdaniem pomysł PSL – przedstawiany jako modyfikacja prezydenckiej koncepcji „SAFE Zero” – ma przede wszystkim wymiar wizerunkowy: ma sprawić, by „ostatnią propozycją na stole” nie był projekt prezydenta Karola Nawrockiego, lecz aby „dyskutować o propozycji PSL-u”.

Ryszard Florek, właściciel firmy Fakro, proponuje wprowadzenie tzw. opłaty obronnościowej (4 proc. od obrotu), która ma jednocześnie dać środki na zbrojenia i – jak twierdzi – poprawić warunki konkurencji na polskim rynku. Kluczowy punkt jego koncepcji to obciążenie jedynie największych podmiotów: firm o globalnych obrotach przekraczających 1 mld euro, ale liczonych od sprzedaży realizowanej w Polsce.Dzisiaj Polska otworzyła się bezgranicznie na zagranicznych inwestorów i bardzo dobrze. Tylko problem jest taki, że ci zagraniczni inwestorzy co roku z Polski wyciągają ponad 200 miliardów złotych w formie dywidend, opłat różnego rodzaju, zysków nieopodatkowanych– mówi Ryszard Florek.W jego ocenie to właśnie z tej „rezerwy” należałoby finansować część wydatków na obronność, zamiast zwiększać zadłużenie lub szukać środków poza Polską.

W audycji Jana Majchrowskiego tym razem o śmierci i o cywilizacji śmierci. Historia Felka, który w dziewiątym miesiącu życia płodowego dostał śmiertelny zastrzyk w serce. O Gizeli Jagielskiej, która tego dokonała i o tym, jak została superbohaterem czytelników Gazety Wyborczej.

Wojna na Bliskim Wschodzie nie jest – zdaniem uczestników Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich – prostym starciem USA z Iranem. To szersza operacja, w której Donald Trump realizuje strategiczny plan, choć komunikuje go w swoim nieprzewidywalnym stylu.Punktem wyjścia rozmowy była eskalacja napięcia na Bliskim Wschodzie i pytanie o to, czy obserwując nowy konflikt, Władimir Putin poczuł się silniejszy wobec Ukrainy. Prof. Adam Prokopowicz, amerykanista ocenił, że rosyjski przywódca raczej wykorzystuje fakt, iż uwaga administracji amerykańskiej i samego Donalda Trumpa została przesunięta w stronę wojny z Iranem. Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja nie daje Rosji powodów do nadmiernego optymizmu, bo Iran – ważny partner Moskwy w obszarze uzbrojenia, zwłaszcza dronów – sam znalazł się pod silną presją militarną.

Rosyjskie drony uderzyły w centrum Lwowa i inne miasta Ukrainy. Rannych jest co najmniej 13 osób, we Lwowie nie potwierdzono ofiar śmiertelnych.

Dwie osoby nie żyją, a co najmniej cztery zostały ranne po uderzeniu drona w szpital położniczy w Iwano-Frankiwsku.

Publicystka odnosi się do sprawy Kamili L., wpływu afery na Koalicję Obywatelską oraz wypowiedzi Waldemara Żurka.

Jakub Pilarek przyznał, że rozmowa o sprawie pedofilii w środowisku Platformy Obywatelskiej w Kłodzku wymaga od niego dużego wysiłku, by zachować spokój. Jak zaznaczył, sama sprawa była już szeroko komentowana, ale nowe informacje z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy rzucają na nią jeszcze bardziej niepokojące światło.Dziennikarz skierował do prokuratury pytania dotyczące zarówno ewentualnych czynności w lokalach Platformy Obywatelskiej, jak i tego, w jaki sposób państwo zareagowało wobec dzieci kobiety skazanej w tej sprawie. Odpowiedź, którą otrzymał, – jak mówił – „wbiła go w fotel”.„Odnośnie dzieci podejrzanej na polecenie prokuratora Komenda Powiatowa Policji w Kłodzku w kwietniu 2024 roku skierowała do III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Kłodzku wniosek o zbadanie sytuacji rodzinnej podejrzanej.”– cytuje odpowiedź prokuratury Jakub Pilarek.

Robert Winnicki ocenia, że zwrot PiS w stronę twardej prawicy nie zwiększy poparcia, a działania administracji Donalda Trumpa wobec Iranu są chaotyczne i pozbawione strategii.

Rosyjski bezzałogowiec typu Shahed/Gerań uderzył w kamienicę w ścisłym centrum Lwowa. Atak nastąpił w obszarze wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Rozmowa z Marcinem Horałą zaczęła się od afery w strukturach Platformy Obywatelskiej w Kłodzku. Poseł PiS podkreślał, że to temat wyjątkowo trudny, zwłaszcza gdy dotyczy krzywdy dzieci, i zarzucał Platformie brak jednoznacznej reakcji.„To jest temat, o którym mi się osobiście nawet bardzo ciężko mówi, bo od czasu, jak sam mam dzieci, ciężko mi się słucha o krzywdzie dzieci. Jak jest jakiś film, gdzie jest taki wątek, to wyłączam, odrzuca mnie to po prostu.”– mówi Marcin Horała.Jego zdaniem politycy PO zamiast jasno odciąć się od sprawy, próbują ją przemilczeć.„Mnie właśnie dziwi ten brak takiego jednoznacznego odcięcia się, bo właściwie Platforma nie mówi: potępiamy, wyrzucamy, zawieszamy i absolutnie się odcinamy, tylko mówi: nie ma tematu. Czemu się pytacie w ogóle? Nie wiem, o co chodzi, nie słyszałem.”– podkreśla poseł PiS.

25. dzień wojny na Bliskim Wschodzie przynosi sprzeczne sygnały – od doniesień o możliwych negocjacjach po przygotowania do dalszej eskalacji. W tle rośnie przemoc na Zachodnim Brzegu Jordanu,

Dziennikarz Canal + omawia procedurę wprowadzania do amerykańskiej ligi koszykówki dwóch nowych zespołów. Wspomina także o szansach drużyn przed fazą play-off.

W audycji także usłyszymy o rywalizacji w lidze angielskiej, walce o play-offy w siatkarskiej PlusLidze, lotach narciarskich w Vikersund, których...nie było.

W tym wydaniu audycji znowu słyszymy o napiętej sytuacji w Libanie w kontekście konfliktu z Izraelem i działalności Hezbollahu.

Odwiedzamy Galerię Obserwacja, gdzie od 26 marca można oglądać wystawę fotograficzną Semana Santa – artstyczny zapis procesji Wielkiego Tygodnia w Hiszpanii. W audycji wypowiadają się: Waldemar Zdrojewski (fotograf), Karolina Lizurej (kuratorka wystawy) i Paweł Wiśniewski.

Białoruś uwalnia więźniów politycznych. Odszedł patriarcha Gruzji Eliasz II oraz Filareta, honorowego patriarchy prawosławnej cerkwi Ukrainy. Niespokojna noc we Lwowie.

Dr Ewa Fronczak z Akademii Sztuki Wojennej uważa, że dziś nie da się jednoznacznie powiedzieć, kto wygrywa starcie USA z Iranem. Konflikt wciąż się rozwija, a sygnały płynące z Waszyngtonu są zbyt niejasne, by przesądzać o jego kierunku.„Jesteśmy w takim etapie tego konfliktu, że nie chciałabym mówić, kto wygrywa, ponieważ jest to niemożliwe. Nie wiadomo, czy ten konflikt potrwa jeszcze tydzień, czy potrwa dwa miesiące, ponieważ informacje, które wychodzą z USA są tak niejasne – być może jest to celowa, strategiczna niejasność.”– mówi dr Ewa Fronczak.Jej zdaniem ważniejsze od pytania o bieżący wynik wojny jest to, że na naszych oczach zmienia się rola Stanów Zjednoczonych w świecie.„Na naszych oczach odchodzi tak zwany przyjazny hegemon. Nadchodzi oddalony hegemon, który wykorzystuje czystą siłę, który wykorzystuje ignorancję prawa międzynarodowego, który wykorzystuje swoje asymetryczne przewagi typu silna armia.”– podkreśla.

Rozmowa z Janem Pospieszalskim w Poranku Wnet zaczyna się od przypomnienia, że 24 marca kojarzy się powszechnie z Narodowym Dniem Pamięci Polaków Ratujących Żydów, tymczasem – jak przypomina publicysta – od 2005 roku obchodzony jest również Narodowy Dzień Życia, ustanowiony uchwałą Sejmu 27 sierpnia 2004 roku.

Wojna na Ukrainie – jak podkreśla dr inż. Przemysław Kowalczuk, prezes Grupy Niewiadów – obnażyła skalę zaniedbań w europejskich zapasach i zdolnościach produkcyjnych. Według formalnych standardów NATO, na miesiąc wojny Europa potrzebuje od 8 do 14 mln pocisków (w tym 155 mm). Dzisiejsze moce wytwórcze są od tego poziomu bardzo daleko.To, co było w magazynach, było wyekspediowane w pierwszych latach wojny na Ukrainę. Te magazyny, które nie stanowiły już wielkiego wypełnienia, opustoszały dosyć szybko. One dopiero teraz zaczynają być uzupełniane– mówi Przemysław Kowalczuk.

Instytucja powołana przez Ministerstwo Obrony Narodowej, ma skrócić czas wdrażania innowacji wojskowych z lat do miesięcy.

List Konferencji Episkopatu Polski na 40. rocznicę wizyty Jan Pawła II w Synagodze Rzymskiej wywołał kontrowersje. Biblista wskazuje na niejasny tryb jego publikacji i niejasności teologiczne.

Prof. Maciej Szymanowski, były dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej, ocenia, że po spotkaniach prezydenta RP z węgierskimi władzami relacje polsko-węgierskie wchodzą w nowy etap. W jego ocenie chodzi o powrót do rozmowy i zrozumienia, że bez wspólnej osi Warszawa–Budapeszt trudno zbudować skuteczny regionalny lobbing.Idziemy w stronę normalizacji, w stronę lepszego zrozumienia tego, że bez ściślejszej współpracy z Węgrami nie ma żadnej dobrej współpracy w Europie Środkowej– mówi prof. Szymanowski.

We wtorek sąd zajmował się sprawą wykonania kary wobec Adama Borowskiego, skazanego w postępowaniu z prywatnego aktu oskarżenia Romana Giertycha. Chodzi o sprawę, w której Borowski został uznany za winnego zniesławienia z art. 212 § 2 Kodeksu karnego. W tle jest kara pół roku pozbawienia wolności, która – po tym, jak Borowski nie wykonał nałożonego obowiązku przeprosin – może zostać wykonana.Po posiedzeniu sądu Borowski mówił, że nie zmieni stanowiska, nawet jeśli oznacza to więzienie.Nie przeproszę. Mogę iść do więzienia. Jestem tutaj z całym ekwipunkiem. Nie zastraszą mnie– mówi Adam Borowski.

Mikroplastik to nie abstrakcja. To problem, który już jest w nasTemat mikroplastiku coraz częściej przestaje być wyłącznie zagadnieniem środowiskowym, a staje się pytaniem o zdrowie człowieka. W rozmowie na antenie Radia Wnet prof. Rafał Szmigielski z Instytutu Chemii Fizycznej Polskiej Akademii Nauk tłumaczył, że pod pojęciem mikroplastiku kryje się znacznie więcej niż tylko drobiny tworzyw sztucznych widoczne pod mikroskopem.– „Mikroplastik to jest całe monstrum, cały ogromny worek różnych chemikaliów o bardzo dużych masach, ale bardzo małych rozmiarach” – mówił naukowiec. Jak zaznaczył, problem polega na tym, że nie mamy do czynienia z jedną substancją, lecz ze skomplikowaną mieszaniną produktów rozpadu polimerów obecnych dziś praktycznie wszędzie.Profesor podkreślał, że plastik nie znika, lecz zmienia formę. Rozpada się na coraz mniejsze fragmenty, które zaczynają krążyć w środowisku i trafiają do organizmu człowieka. – „To jest po prostu coś w rodzaju mieszaniny, której my tak naprawdę nie wiemy, czym ona jest” – zaznaczył.Nie mikroplastik, lecz nanoplastik budzi największy lękGość Radia Wnet zwracał uwagę, że samo pojęcie mikroplastiku nie oddaje jeszcze skali zagrożenia. Jego zdaniem największym wyzwaniem jest nanoplastik – jeszcze mniejszy, trudniejszy do wykrycia i znacznie bardziej podstępny.– „Mikroplastik nie jest jeszcze tym koniem trojańskim. Największym problemem jest nanoplastik” – powiedział prof. Szmigielski. Wyjaśniał, że są to cząstki o rozmiarach liczonych w nanometrach, a więc setki, a nawet tysiące razy mniejsze od średnicy ludzkiego włosa.To właśnie ta skala sprawia, że cząstki mogą łatwiej przenikać do organizmu. – „To coś tak małego, które ma bardzo złożoną strukturę chemiczną, zaczyna wnikać do naszego organizmu” – ostrzegł.Bisfenol A i ftalany. To nie tylko dodatki do plastikuW rozmowie pojawił się również temat substancji chemicznych związanych z tworzywami sztucznymi, przede wszystkim bisfenolu A oraz ftalanów. Prof. Szmigielski przypomniał, że nie są to przypadkowe domieszki, ale związki powszechnie stosowane przy produkcji plastiku.– „Bisfenol A to jest związek chemiczny, który dodaje się w procesie produkcji wielu tworzyw sztucznych” – wyjaśniał. Dodał, że substancja ta występuje m.in. w materiałach używanych do produkcji klejów, żywic i codziennych przedmiotów.O ftalanach mówił z kolei jako o związkach nadających tworzywom elastyczność. – „To jest rodzina prostych, banalnie prostych związków chemicznych, które pozwalają, żeby ten materiał był plastyczny, żeby był elastyczny” – tłumaczył.Najważniejsze jest jednak to, że wraz z rozpadem plastiku te substancje nie znikają. – „Wszystko, co zostało użyte w procesie produkcji plastiku czy żywic polimerowych, przechodzi również do tych małych nanocząstek czy mikrocząstek plastiku. I tu jest właśnie sedno problemu” – podkreślił profesor.Plastik jako „pociąg molekularny” wiozący toksynyWedług naukowca same drobiny plastiku są groźne nie tylko dlatego, że trafiają do organizmu, ale także dlatego, że stają się nośnikiem substancji toksycznych. Obrazowo porównał je do transportu, który rozwozi szkodliwe związki po całym ciele.– „One troszkę wyglądają jak pociąg molekularny, który wjeżdża do naszego organizmu i wszystkie te toksyny roznosi” – mówił.W tym kontekście przypomniał, że bisfenol A ma potwierdzone szkodliwe działanie. – „Bisfenol A to jest związek, który ma potwierdzone rakotwórcze działanie w kontakcie z komórką” – zaznaczył.O ftalanach mówił z kolei jako o substancjach, które wpływają na funkcjonowanie ważnych organów. – „To są związki, które zaburzają pracę wielu organów, w tym na przykład tarczycy” – powiedział. A ponieważ tarczyca odpowiada za gospodarkę hormonalną organizmu, skutki takich zaburzeń mogą być bardzo szerokie.Woda, żywność, opakowania. Codzienna droga mikroplastiku do organizmuJednym z najważniejszych wątków rozmowy było pytanie, jak mikroplastik i nanoplastik trafiają do człowieka. Odpowiedź profesora była jednoznaczna: praktycznie nie da się dziś całkowicie uniknąć kontaktu z nimi.– „Każda żywność, płyn, który codziennie kupujemy w sklepie, musimy sobie zdawać sprawę, że w kontakcie z żywnością materiały plastyczne, te polimery, one przenoszą te mikrocząstki plastiku do żywności” – powiedział.Jako przykład przywołał wyniki badań nad wodą butelkowaną. – „W butelce litrowej wody mineralnej odkryli ponad 100 tysięcy cząstek mikro i nanoplastiku” – mówił, opisując rezultaty analiz wykonanych przez badaczy z Uniwersytetu Columbia.To oznacza, że kontakt z drobinami plastiku nie jest czymś wyjątkowym, ale elementem codziennego życia. Profesor zwracał uwagę również na inne źródła narażenia: folię spożywczą, opakowania, proces przetwarzania żywności czy patelnie pokryte teflonem. – „My z natury rzeczy w taki podstępny sposób to do naszego organizmu wprowadzamy” – zaznaczył.Plastik nie znika, tylko zamienia się w jeszcze mniejsze cząstkiW rozmowie mocno wybrzmiał także wątek odpowiedzialności przemysłu i długofalowych skutków „ulepszania” produktów z tworzyw sztucznych. Prof. Szmigielski tłumaczył, że wiele rozwiązań reklamowanych jako bardziej przyjazne środowisku w rzeczywistości nie usuwało problemu, lecz go rozdrabniało.– „Ta degradacja nie niszczyła struktury plastiku, ona tylko zmniejszała jego rozmiar” – mówił o dodatkach przyspieszających rozpad toreb foliowych.W efekcie z jednego większego przedmiotu powstawały miliony drobin. – „Z dużej torebki polimerowej tworzyła się masa tego polimeru, ale w formie bardzo drobnych kuleczek” – wyjaśniał. Te cząstki przedostają się później do gleby, wody i atmosfery, a stamtąd wracają do człowieka.Profesor przypomniał też, że przemysł przez lata produkował mikro- i nanocząstki plastiku celowo, dodając je do farb, brokatu, elastycznych nawierzchni czy innych produktów poprawiających wygląd i funkcjonalność wyrobów. – „My jako ludzie chcieliśmy uatrakcyjnić różne produkty, żeby one się lepiej sprzedawały, były bardziej funkcjonalne” – zauważył.Czy da się usunąć mikroplastik z organizmu?Najbardziej niepokojąca część rozmowy dotyczyła tego, co dzieje się z nanoplastikiem już po jego wniknięciu do organizmu. Prof. Szmigielski nie pozostawiał tu złudzeń.– „To jest trudne. Powiedziałbym, że to jest diabelnie trudne” – odpowiedział na pytanie, czy da się pozbyć mikroplastiku z organizmu.Jak tłumaczył, cząstki nanoplastiku mogą zachowywać się jak „konie trojańskie”, ponieważ ze względu na swój rozmiar są zdolne do przenikania do wnętrza komórek. – „Cząstki nanoplastiku ze względu na ich bardzo malutki, drobniutki rozmiar są w stanie przejść bezpośrednio do wnętrza komórki” – wyjaśniał.To odróżnia je od wielu klasycznych toksyn chemicznych, z którymi organizm potrafi sobie poradzić. – „Nasz system obrony przed toksynami nie potrafi poradzić sobie z rozkładem tak dużej cząsteczki” – zaznaczył. Skutkiem może być kumulowanie się nanoplastiku w tkankach, a nawet jego migracja do szczególnie wrażliwych miejsc organizmu.Nanoplastik może przenikać do mózguJedna z najbardziej poruszających części wywiadu dotyczyła obecności nanoplastiku w mózgu. Profesor powołał się na świeże badania naukowe, które wskazują, że drobiny plastiku są zdolne pokonywać barierę krew–mózg.– „Małe cząstki nanoplastiku również potrafią migrować p...

Profesor Henryk Domański uważa, że to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, szybko zostanie w Polsce wpisane w konflikt między obozem rządzącym a opozycją. Zwraca uwagę na dwuznaczność roli USA w tej wojnie: z jednej strony Waszyngton może być przedstawiany jako agresor, z drugiej jako siła walcząca z irańskim reżimem i w obronie Izraela. To tworzy gotowe ramy do politycznego sporu.To będzie wykorzystywane na polskiej scenie politycznej w walce między obozem rządzącym a opozycją– mówi Domański.

Budapeszt – węgierska stolica była miejscem rozmów liderów i posłów partii skupionych wokół środowiska określanego jako Patrioci dla Europy . Wśród gości wymieniano m.in. Marine Le Pen, a samo spotkanie miało dotyczyć koordynacji stanowisk w sprawach Unii Europejskiej, polityki klimatycznej, migracji oraz sporów o wolność słowa w internecie.Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu podkreślał w rozmowie w Poranku Radia Wnet, że dla uczestników kluczowe były kwestie praktyczne, rozumiane jako obrona interesów narodowych i społecznych, a nie jedynie symboliczna „wspólna fotografia” europejskiej prawicy.

W "Prawodajni" Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand odrzuca możliwość zrealizowania się scenariusza siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego jako totalnie destrukcyjnego dla demokracji.

Karolina Zielińska zwróciła uwagę, że na razie trudno rozstrzygnąć, czy za deklaracjami Donalda Trumpa o kontaktach z Teheranem stoją rzeczywiste negocjacje. Jak podkreśliła, prezydent USA nie ujawnił, z kim dokładnie miałyby być prowadzone rozmowy, a po stronie irańskiej szybko pojawiły się dementi.„Mamy już dementi z Teheranu z dwóch ośrodków władzy tak naprawdę. To znaczy zarówno ze strony tego ośrodka prezydencko-rządowego, jak i ze strony szefa parlamentu”– mówi Karolina Zielińska.Ekspertka zaznaczyła, że nie można wykluczyć zakulisowych kontaktów, ale wokół całej sprawy panuje duży chaos informacyjny. W mediach pojawiają się różne państwa wskazywane jako potencjalni pośrednicy, jednak na tym etapie trudno to jednoznacznie potwierdzić.

Paweł Burdzy ocenił na antenie Radia Wnet, że najnowsze komunikaty Donalda Trumpa należy czytać przede wszystkim jako próbę uspokojenia rynków finansowych. Jego zdaniem amerykański prezydent chce stworzyć wrażenie, że konflikt z Iranem zmierza ku deeskalacji, choć w praktyce nie widać realnego przełomu.„Pan prezydent Trump postanowił troszeczkę pomanipulować rynkami finansowymi i ogłosił rzekomo, że toczone są jakieś negocjacje z Iranem. Iran oczywiście zaprzeczył, co można przyjąć, że żadnych negocjacji nie ma”– mówi Paweł Burdzy.

Wilno–Warszawa: prawa Polaków na Litwie pod presją. Czy bezpieczeństwo regionu usprawiedliwia milczenie wobec edukacji i tożsamości mniejszości?

Wynik wyborów w Nadrenii-Palatynacie może okazać się jednym z ważniejszych politycznych sygnałów tego roku w Niemczech. Jak oceniła na antenie Radia Wnet Gabriela Masztafiak, największym przegranym głosowania okazali się socjaldemokraci, którzy przez lata dominowali w tym landzie, a jednocześnie coraz wyraźniej widać, że AfD przestaje być zjawiskiem ograniczonym tylko do wschodniej części kraju.Nadrenia-Palatynat to jest takie miejsce, gdzie od lat właściwie królowała partia socjaldemokratyczna i to ta partia w rzeczywistości poniosła największą porażkę w tych ostatnich wyborach landowych. Tam rzeczywiście widać wyraźnie, że AfD w dalszym ciągu pozostaje na fali wznoszącej– powiedziała Gabriela Masztafiak, politolog i analityczka specjalizująca się w polityce międzynarodowej.

Procedura opiniowania kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa budzi kontrowersje. Zdaniem sędzi Kamili Borszowskiej-Moszowskiej przypomina ona faktyczne głosowanie, co może oznaczać obejście prawa.

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o spotkaniu z premierem Węgier nie powinna nikogo dziwić - mówi b. ambasador RP w Kijowie.