POPULARITY
Ograniczenie dostępu dzieci do mediów społecznościowych to potrzebny kierunek – ocenia Magdalena Czarnik ze Stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci. Jednocześnie przekonuje, że Polska powinna samodzielnie wypracować rozwiązania chroniące najmłodszych w internecie, bez przekazywania kolejnych kompetencji instytucjom Unii Europejskiej.
Wykład dr Daniela Tyborowskiego w ramach Dnia Paleontologa na Wydziale Geologii Uniwersytetu Warszawskiego [25 kwietnia 2026 r.]Tyranozaur, mozazaur, abelizaur – pod koniec ery dinozaurów zarówno na lądach, jak i w morzach żyły drapieżniki osiągające rozmiary, przy których największe współczesne drapieżniki wydają się niemal niewielkie. Skąd wzięły się te olbrzymy i jakie przystosowania pozwalały im znajdować się na samym szczycie łańcucha pokarmowego?Dr Daniel Tyborowski zabiera nas do późnej kredy, mniej więcej 100–66 milionów lat temu, i przygląda się największym drapieżnikom tego okresu. Wyjaśnia przy tym, że określenie „superdrapieżnik” jest przede wszystkim terminem popularyzatorskim. W paleoekologii trafniejsze są pojęcia makrodrapieżników i megadrapieżników – zwierząt zdolnych polować na duże ofiary i zajmujących najwyższe poziomy sieci pokarmowych.Na lądzie jednymi z najbardziej spektakularnych przedstawicieli tej grupy były tyranozaury. Nie wszystkie były jednak tak masywne jak słynny Tyrannosaurus rex. W obrębie tej grupy występowały również znacznie smuklejsze formy, ale wspólnym kierunkiem ich ewolucji było coraz większe znaczenie głowy i aparatu szczękowego.Właśnie tu pojawia się jedna z głównych strategii późnokredowych drapieżników. Tyranozaury i podobne do nich abelizaury inwestowały w potężną czaszkę, szczęki i zęby, redukując jednocześnie przednie kończyny. Inne drapieżne dinozaury wybierały przeciwną drogę – używały dużych kończyn przednich zakończonych potężnymi pazurami.Dr Tyborowski pokazuje, że budowa zębów może wiele powiedzieć o sposobie polowania. Duże, masywne korony, szerokie podstawy i tnące krawędzie pozwalały nie tylko rozrywać mięso, ale również wytrzymywać ogromne siły działające podczas ataku na dużą zdobycz.Jeszcze bardziej niezwykły świat istniał w późnokredowych morzach. Na ich szczycie znajdowały się mozazaury – ogromne morskie gady, które wbrew popularnym skojarzeniom nie były dinozaurami. Ewolucyjnie znacznie bliżej im do jaszczurek, w tym współczesnych waranów.Mozazaury były przy tym niezwykle różnorodne. Niektóre polowały na ryby, inne na mięczaki i organizmy żyjące przy dnie, ale największe formy – takie jak Prognathodon czy Thalassotitan – były prawdziwymi megadrapieżnikami.Ich czaszki kryły niezwykłe przystosowania. Oprócz potężnych zębów miały dodatkowe zęby na podniebieniu oraz ruchome połączenia w żuchwie, dzięki którym mogły bardzo szeroko otwierać paszczę i połykać duże fragmenty zdobyczy. Skamieniałości wskazują, że ich ofiarami mogły padać inne mozazaury, duże ryby, żółwie morskie czy plezjozaury.Jednym z najbardziej sugestywnych dowodów są zespoły nadtrawionych kości znalezionych w skałach kredowych Maroka. Ich stan wskazuje, że znajdowały się wcześniej w przewodzie pokarmowym wielkiego drapieżnika. To rzadki przykład sytuacji, gdy paleontolodzy mogą nie tylko zrekonstruować wygląd zwierzęcia, ale również zajrzeć niemal bezpośrednio do jego jadłospisu.Dlaczego jednak właśnie pod koniec kredy zarówno na lądach, jak i w morzach pojawiły się tak wielkie drapieżniki?Kluczem okazują się zmiany środowiska. W późnej kredzie poziom oceanów należał do najwyższych w ciągu ostatnich setek milionów lat. Znaczna część kontynentów była zalana płytkimi morzami – również duże obszary dzisiejszej Polski. Rozległe ekosystemy morskie sprzyjały ewolucji olbrzymich morskich drapieżników.Jednocześnie wzrost poziomu morza tworzył rozległe, żyzne równiny nadbrzeżne i obszary aluwialne. Bujna roślinność zapewniała pokarm wielkim roślinożercom, a ich obecność umożliwiała rozwój równie wielkich drapieżników. #Paleontologia #Dinozaury #Tyranozaur #TRex #Mozazaur #Mozazaury #Kreda #EraDinozaurów #Megadrapieżniki #Prehistoria #Skamieniałości #Ewolucja #DanielTyborowski #Geologia #UniwersytetWarszawski #DzieńPaleontologa #WszechnicaZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://wszechnica.org.pl/
Redaktor Michał Nowak, autor Raportu z Frontu, rozmawiał z Marcinem Lupą, autorem wydanej przez wydawnictwo Prześwity książki Gaza 2023. Wojna totalna Netanyahu.Jakie były cele Hamasu przed 7 października 2023 r. Czy były to działania racjonalne z perspektywy jego decydentów?Jakie jest źródło Hamasu i jaka jest podstawa ideologiczna, czy jest to bardziej organizacja dżihadu sunnickiego czy narodowa organizacja wyzwoleńcza Palestyńczyków?Rola Iranu, Kataru i Turcji we wspieraniu Hamasu. Który z regionalnych graczy miał i ma największe znaczenie dla struktur tej organizacji?Czy atak z 7 października był pełnym sukcesem Hamasu? Co wiemy dziś o celach tej operacji i czy wszystkie udało się zrealizować?Dlaczego Izrael został zaskoczony i dlaczego dopuścił do tak poważnej klęski?Czy doniesienia o celowym braku zabezpieczenia granicy celem ułatwienia Hamasowi działań mają jakąkolwiek podstawę w faktach?Dlaczego Izrael i jego decydenci zlekceważyli Hamas przed 7 października?Na ile operacja Hamasu była działaniem oddolnym, a na ile mogła wynikać z podszeptów czy wręcz poleceń zewnętrznych aktorów? Jednocześnie na ile Hamas jest samodzielny, a na ile zależny decyzyjnie od ewentualnych mocodawców i czy organizacja ta rzeczywiście ma mocodawców?Jaka jest faktyczna odpowiedzialność, w tym odpowiedzialność polityczna Netanjahu po wydarzeniach z października 2023 roku?Na ile należy mówić o celowości działań z zamiarem wyniszczenia narodu palestyńskiego przez Izrael? Spośród możliwych sposobów prowadzenia tej wojny Netanjahu wybrał właśnie ten z celowym wyburzeniem całych wsi i dzielnic, masowymi bombardowaniami, odcięciem mediów itd. Dlaczego? Czy był to efekt chęci zemsty, zbiorowego ukarania narodu, pokazania swoim przeciwnikom konsekwencji?Czy trzy lata później powinniśmy mówić o paśmie sukcesów Izraela i Netanjahu jako lidera państwa, serii porażek czy też ten oraz jest bardziej zniuansowany?
Naddniestrze obchodzi 36. rocznicę ogłoszenia tzw. niepodległości. Po ponad trzech dekadach funkcjonowania separatystycznego parapaństwa jego sytuacja wygląda jednak coraz trudniej. Wojna Rosji przeciwko Ukrainie, kryzys energetyczny i załamanie dotychczasowego modelu gospodarczego sprawiają, że region staje przed największym wyzwaniem od czasu wojny z 1992 roku.Jednocześnie Kiszyniów krok po kroku zwiększa kontrolę nad gospodarką Naddniestrza. Od 2024 roku tamtejsze firmy muszą uiszczać opłaty celne, a od września 2026 roku część importowanych towarów została objęta mołdawskim VAT-em i akcyzą. Do 2030 roku system podatkowy ma zostać w pełni ujednolicony.Czy to początek końca gospodarczego odrębności Naddniestrza? Czy można mówić o „pełzającej reintegracji” regionu z Mołdawią? Jak głęboki jest kryzys Naddniestrza i przede wszystkim- czy sam Kiszyniów jest gotowy na pełne zjednoczenie z lewym brzegiem Dniestru?O sytuacji w Naddniestrzu, polityce Mołdawii i perspektywach reintegracji rozmawiamy z Kamilem Całusem, analitykiem OSW.
Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku kontynuuję omawianie badań z ESC 2026. TARGET-CTCA dotyczy bardzo częstej sytuacji klinicznej — pacjenta z bólem w klatce piersiowej, u którego po wykonaniu EKG i seryjnych oznaczeń troponiny wykluczono zawał, ale troponina pozostaje umiarkowanie podwyższona (powyżej 5 ng/l, lecz poniżej 99. percentyla). W tej grupie ryzyko zawału lub zgonu jest większe, a około 2/3 pacjentów ma w CTCA lub koronarografii cechy choroby wieńcowej. Badanie TARGET-CTCA, opublikowane równolegle w NEJM (https://www.nejm.org/doi/10.1056/NEJMoa2608903), randomizowało 3170 pacjentów do standardowej opieki lub rutynowej angio-TK tętnic wieńcowych (CTCA). Mimo że CTCA skutecznie wykrywała i klasyfikowała chorobę wieńcową, po obserwacji sięgającej 6 lat nie wykazano istotnej redukcji głównego punktu końcowego ani zgonów czy zawałów, a rewaskularyzacji było tyle samo w obu grupach. Ważnym wyjaśnieniem może być fakt, że populacja badania była mniej obciążona ryzykiem, niż sugeruje określenie „intermediate risk”, a jedynie 9% pacjentów miało istotną dynamikę troponiny (delta-cTn ≥3 ng/l), dlatego wyników nie należy automatycznie odnosić do pacjentów z typową dławicą, dynamicznymi zmianami troponiny czy wysokim prawdopodobieństwem CAD. Zaletą CTCA jest natomiast możliwość wykrywania licznych zmian pozasercowych — łącznie istotne znaleziska stwierdzono u 9,9% pacjentów, m.in. guzków płuca, rozedmy, włóknienia, rozstrzeni oskrzeli czy powiększonych węzłów chłonnych — co może częściowo tłumaczyć obserwowany, choć statystycznie nieistotny, spadek śmiertelności całkowitej. CTCA bardzo mocno wpływała również na leczenie: przy istotnej CAD stosowanie statyn wzrastało do około 90%, a ASA do 79%, jednak ta intensyfikacja terapii nie przełożyła się na redukcję zawałów ani zgonów. Badanie pokazuje więc, że sama informacja o obecności miażdżycy nie poprawia rokowania, a „diagnostic momentum” — wykonywanie badania tylko dlatego, że można dzięki niemu coś wykryć — nie jest wystarczającym argumentem za rutynowym CTCA u każdego pacjenta. Jednocześnie CTCA okazała się bezpieczna w odpowiednio wyselekcjonowanej populacji: reakcje na kontrast wystąpiły u 0,3%, ostre uszkodzenie nerek u 0,1%, a łącznie zdarzenia związane z badaniem u 0,4% pacjentów. Najważniejszy wniosek praktyczny jest taki, że rutynowe CTCA po wykluczeniu zawału nie daje dodatkowej korzyści prognostycznej całej populacji, natomiast selektywna diagnostyka oraz odpowiednio wczesne wdrożenie leczenia przeciwmiażdżycowego i modyfikacja czynników ryzyka mogą być wystarczające — decyzję o wykonaniu CTCA należy więc pozostawić ocenie klinicznej, zamiast traktować je jako obowiązkowy element ścieżki diagnostycznej.Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.
Wykład dr Daniela Tyborowskiego w ramach Dnia Paleontologa na Wydziale Geologii Uniwersytetu Warszawskiego [25 kwietnia 2026 r.]Tyranozaur, mozazaur, abelizaur – pod koniec ery dinozaurów zarówno na lądach, jak i w morzach żyły drapieżniki osiągające rozmiary, przy których największe współczesne drapieżniki wydają się niemal niewielkie. Skąd wzięły się te olbrzymy i jakie przystosowania pozwalały im znajdować się na samym szczycie łańcucha pokarmowego?Dr Daniel Tyborowski zabiera nas do późnej kredy, mniej więcej 100–66 milionów lat temu, i przygląda się największym drapieżnikom tego okresu. Wyjaśnia przy tym, że określenie „superdrapieżnik” jest przede wszystkim terminem popularyzatorskim. W paleoekologii trafniejsze są pojęcia makrodrapieżników i megadrapieżników – zwierząt zdolnych polować na duże ofiary i zajmujących najwyższe poziomy sieci pokarmowych.Na lądzie jednymi z najbardziej spektakularnych przedstawicieli tej grupy były tyranozaury. Nie wszystkie były jednak tak masywne jak słynny Tyrannosaurus rex. W obrębie tej grupy występowały również znacznie smuklejsze formy, ale wspólnym kierunkiem ich ewolucji było coraz większe znaczenie głowy i aparatu szczękowego.Właśnie tu pojawia się jedna z głównych strategii późnokredowych drapieżników. Tyranozaury i podobne do nich abelizaury inwestowały w potężną czaszkę, szczęki i zęby, redukując jednocześnie przednie kończyny. Inne drapieżne dinozaury wybierały przeciwną drogę – używały dużych kończyn przednich zakończonych potężnymi pazurami.Dr Tyborowski pokazuje, że budowa zębów może wiele powiedzieć o sposobie polowania. Duże, masywne korony, szerokie podstawy i tnące krawędzie pozwalały nie tylko rozrywać mięso, ale również wytrzymywać ogromne siły działające podczas ataku na dużą zdobycz.Jeszcze bardziej niezwykły świat istniał w późnokredowych morzach. Na ich szczycie znajdowały się mozazaury – ogromne morskie gady, które wbrew popularnym skojarzeniom nie były dinozaurami. Ewolucyjnie znacznie bliżej im do jaszczurek, w tym współczesnych waranów.Mozazaury były przy tym niezwykle różnorodne. Niektóre polowały na ryby, inne na mięczaki i organizmy żyjące przy dnie, ale największe formy – takie jak Prognathodon czy Thalassotitan – były prawdziwymi megadrapieżnikami.Ich czaszki kryły niezwykłe przystosowania. Oprócz potężnych zębów miały dodatkowe zęby na podniebieniu oraz ruchome połączenia w żuchwie, dzięki którym mogły bardzo szeroko otwierać paszczę i połykać duże fragmenty zdobyczy. Skamieniałości wskazują, że ich ofiarami mogły padać inne mozazaury, duże ryby, żółwie morskie czy plezjozaury.Jednym z najbardziej sugestywnych dowodów są zespoły nadtrawionych kości znalezionych w skałach kredowych Maroka. Ich stan wskazuje, że znajdowały się wcześniej w przewodzie pokarmowym wielkiego drapieżnika. To rzadki przykład sytuacji, gdy paleontolodzy mogą nie tylko zrekonstruować wygląd zwierzęcia, ale również zajrzeć niemal bezpośrednio do jego jadłospisu.Dlaczego jednak właśnie pod koniec kredy zarówno na lądach, jak i w morzach pojawiły się tak wielkie drapieżniki?Kluczem okazują się zmiany środowiska. W późnej kredzie poziom oceanów należał do najwyższych w ciągu ostatnich setek milionów lat. Znaczna część kontynentów była zalana płytkimi morzami – również duże obszary dzisiejszej Polski. Rozległe ekosystemy morskie sprzyjały ewolucji olbrzymich morskich drapieżników.Jednocześnie wzrost poziomu morza tworzył rozległe, żyzne równiny nadbrzeżne i obszary aluwialne. Bujna roślinność zapewniała pokarm wielkim roślinożercom, a ich obecność umożliwiała rozwój równie wielkich drapieżników. Tyranozaury i gigantyczne mozazaury nie pojawiły się więc przypadkiem – były efektem całego układu procesów geologicznych, klimatycznych i ekologicznych.#Paleontologia #Dinozaury #Tyranozaur #Mozazaur #Mozazaury #Kreda #EraDinozaurów #Megadrapieżniki #Prehistoria #Skamieniałości #Ewolucja #DanielTyborowski #Geologia #UniwersytetWarszawski #DzieńPaleontologa #Wszechnica
Rosyjskie ataki dronowe na Kijów trwają od wielu dni i coraz silniej wpływają na codzienne funkcjonowanie miasta – relacjonował w Radiu Wnet Dmytro Antoniuk. Jak mówił, podczas alarmów występują problemy z komunikacją, część dzieci musi uczyć się zdalnie, a 1 września uczniowie rozpoczynający rok szkolny byli zmuszeni zejść do schronów. Jednocześnie – według korespondenta – ukraińska obrona coraz skuteczniej zestrzeliwuje rosyjskie drony.
Czy tradycyjna szkoła przygotowuje nasze dzieci do świata, który nadchodzi, czy do tego, który właśnie znika?1 września zaczyna się kolejny rok szkolny, więc w najnowszym odcinku podcastu „Radek Kobiałko Nadaje” oddaję głos dwóm ekspertom AI wygenerowanym w środowisku Google NotebookLM, którzy prowadzą merytoryczną debatę na podstawie przygotowanego przeze mnie materiału „Szkoła 2026”, badań naukowych, danych i przykładów dotyczących współczesnej edukacji.To nie jest rozmowa ustawiona pod jedną tezę. Jeden z prowadzących mocno krytykuje tradycyjny model szkoły: standaryzację, presję ocen, bullying, ograniczanie autonomii, niedostosowanie do dzieci neuroróżnorodnych, przycinanie talentów i coraz większy rozdźwięk między programem szkolnym a światem technologii i AI. Drugi broni szkoły publicznej, wskazując na wyrównywanie szans, rolę społeczną, dostęp do minimum wiedzy, relacje rówieśnicze oraz ryzyko, że część alternatywnych modeli edukacji jest łatwiej dostępna dla rodzin mających więcej czasu, możliwości i pieniędzy.Rozmawiają również o jednym z największych nieporozumień wokół edukacji poza tradycyjną szkołą. Współczesna edukacja domowa bardzo rzadko oznacza dziecko samotnie siedzące z rodzicem przy kuchennym stole. To coraz częściej społeczności rodzin, grupy zainteresowań, warsztaty prowadzone przez specjalistów, tutoring, szkoły online i w chmurze, mikroszkoły, edukacja demokratyczna, Montessori, nauka projektowa, outdoorowa i różne modele hybrydowe łączące świat online z prawdziwymi ludźmi, miejscami i doświadczeniami.Duża część debaty dotyczy sztucznej inteligencji. Czy pamięciowe wkuwanie ogromnej ilości informacji nadal ma sens, kiedy każdy uczeń może mieć dostęp do indywidualnego tutora AI? Jednocześnie prowadzący zwracają uwagę, że własna wiedza staje się jeszcze ważniejsza, bo bez niej nie da się rozpoznawać błędów, halucynacji, manipulacji ani dobrze korzystać z możliwości nowych technologii. AI może pomagać człowiekowi myśleć lepiej albo myśleć za niego, a różnica zależy przede wszystkim od sposobu edukacji.Wracamy też do historii tak zwanego „systemu pruskiego”, oddzielając fakty od popularnych uproszczeń, oraz do ludzi, którzy zmieniali świat mimo nieukończenia klasycznej ścieżki akademickiej, takich jak Bill Gates, Steve Jobs, Michael Dell, Larry Ellison czy bracia Wright. Ich historie nie dowodzą, że formalna edukacja jest zbędna, ale pokazują, że dyplom nigdy nie był warunkiem koniecznym innowacyjności, talentu czy tworzenia technologii, z których później korzystają także świetnie wykształceni lekarze, naukowcy i inżynierowie.Rozmawiamy również o tym, czego szkoła wciąż uczy zdecydowanie za mało: jak zarabiać pieniądze, oszczędzać, inwestować, rozumieć kredyt i podatki, prowadzić własną działalność i budować finansową samodzielność. Skoro te kompetencje będą miały ogromny wpływ na całe dorosłe życie, trudno zrozumieć, dlaczego nadal pozostają na marginesie wielu lat edukacji.Punktem wyjścia całej debaty jest jedno pytanie:Gdybyśmy dzisiaj, w 2026 roku, projektowali system edukacji od zera dla dzieci, które wejdą na rynek pracy około 2040 roku, czy naprawdę zbudowalibyśmy go tak, jak wygląda dzisiejsza szkoła?Jeśli uznacie, że takie treści mają wartość i chcecie pokazać, że je doceniacie, możecie wesprzeć moją pracę na Patronite, postawić mi wirtualną kawę w serwisie Buy Me a Coffee albo przybić mi wirtualną piątkę w Suppi. To drobny gest, ale motywuje do dalszej pracy.A jeśli zajrzycie na stronę www.radekkobialkonadaje.pl , sprawicie też ogromną radość mojemu 12-letniemu synowi Maxowi, który stworzył ją całkowicie sam i sam nią administruje, wspierając mnie w ten sposób.
Islandczycy odrzucili możliwość wznowienia negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską. Bronisław Wildstein ocenił w Radiu Wnet, że wynik referendum powinien skłaniać także Polskę do bardziej racjonalnej debaty o bilansie członkostwa we Wspólnocie. – Powinniśmy się policzyć i zacząć wreszcie racjonalnie mówić o Unii Europejskiej. Na ile nam się to opłaca, a na ile nie – mówił publicysta. Jednocześnie ostro skrytykował komentarz „Süddeutsche Zeitung”, którego autor uznał samo przeprowadzenie islandzkiego referendum za błąd.
Księga Sędziów 14 pokazuje Samsona jako człowieka powołanego przez Boga, ale jeszcze bardzo niedojrzałego w swoim powołaniu. Zamiast kierować się tym, czego chce Bóg, Samson coraz częściej kieruje się tym, co sam widzi, czego pragnie i co „mu się podoba”. Jego historia przypomina, że Boże powołanie nie oznacza automatycznie dojrzałości charakteru, a otrzymany dar nie zastępuje posłuszeństwa. Samson świadomie zbliża się do granic, wchodzi w relację z Filistynką, pojawia się wśród winnic, dotyka martwego lwa i ukrywa przed rodzicami kolejne wydarzenia. W ten sposób widzimy, że upadek rzadko zaczyna się od jednego wielkiego grzechu; często zaczyna się od chodzenia coraz bliżej granicy, którą Bóg wyznaczył. Jednocześnie w samym środku ludzkiej niedojrzałości działa Bóg, który potrafi wykorzystać nawet błędne decyzje Samsona do realizacji swojego większego zamysłu. Nie oznacza to jednak, że Bóg pochwala jego grzech, Boża suwerenność nie unieważnia ludzkiej odpowiedzialności ani konsekwencji naszych wyborów. Samson otrzymuje niezwykłą siłę od Ducha PANA, ale często wykorzystuje ją do własnych celów, zamiast do rzeczywistego wyzwolenia Izraela. Coraz więcej sekretów, pożądliwości, gniewu i manipulacji prowadzi go w stronę coraz większego chaosu, choć Boży plan nadal posuwa się naprzód. To właśnie czyni tę historię tak prawdziwą: Bóg pozostaje wierny, nawet gdy Jego człowiek nie jest wierny. Jednak największym ostrzeżeniem jest to, że nie powinniśmy usprawiedliwiać własnego nieposłuszeństwa myślą, że „Bóg i tak wykorzysta moje życie”, bo nasze decyzje naprawdę mają znaczenie. Samson ciągle patrzy na to, co jest dobre w jego oczach, podczas gdy prawdziwe wyzwolenie zaczyna się dopiero wtedy, gdy Boże spojrzenie staje się ważniejsze od naszego własnego.
Bony kaucyjne powinny być ważne minimum kwartał, a nikomu nic by się nie stało, gdyby było to pół roku – przekazała w Porannej rozmowie w RMF FM Paulina Hennig-Kloska, ministra klimatu i środowiska. Wskazała, że prace legislacyjne w tej sprawie zaplanowano na jesień. Jednocześnie mają być prowadzone prace nad wprowadzeniem do systemu kaucyjnego tzw. małpek.
Nawet jeżeli ten raport miał służyć jako taka podkładka, to nie zmienia faktu, że nikt go nawet nie przeczytał – mówi Karol Gac z portalu Do Rzeczy o dokumencie „Polaków portret własny”. Spór dotyczy nie tylko licznych błędów w opracowaniu i wykorzystania sztucznej inteligencji, ale przede wszystkim publicznych pieniędzy. Ministerstwo Sportu i Turystyki twierdzi, że kontrowersyjny raport nie był przedmiotem finansowanej przez resort umowy. Jednocześnie projekt, w ramach którego powstały badania i strategia „Marka Polska”, został rozliczony na blisko 180 tys. zł, a sprawę finansowania bada już warszawska prokuratura.
Cześć! W łagrach Związku Radzieckiego regularnie dochodziło do buntów. Pierwsze wybuchały jeszcze przed II wojną światową, jednak największe wystąpienia więźniów miały miejsce po śmierci Stalina. W najnowszym odcinku serii Powojnie opowiadam o trzech z nich. Więźniowie czuli się oszukani przez system. Ogłoszona po śmierci Stalina amnestia objęła przede wszystkim skazanych za przestępstwa pospolite, pomijając większość więźniów politycznych. Jednocześnie władze łagrów starały się skłócać wielonarodowe społeczności, aby łatwiej utrzymać nad nimi kontrolę. Przez pewien czas ta strategia przynosiła efekty. W 1953 roku czara goryczy jednak się przelała. Więźniowie stawili zaciekły opór, między innymi w Norylsku.Więcej na ten temat dowiecie się słuchając najnowszego odcinka mojej serii.
Karol Nawrocki powinien odegrać kluczową rolę w budowaniu porozumienia partii prawicowych przed wyborami parlamentarnymi – ocenia Olga Semeniuk-Patkowska z Rozwoju Plus. Posłanka opowiada się za utworzeniem wspólnego paktu senackiego partii prawicowych i nazywa prezydenta „czołowym liderem prawicy”. Jednocześnie przekonuje, że konflikty między PiS a środowiskiem Mateusza Morawieckiego działają na korzyść obecnej koalicji rządzącej.
Konfederacja nie wyklucza porozumienia z PiS i innymi środowiskami prawicy w wyborach do Senatu – deklaruje poseł Bartłomiej Pejo. Stawia jednak warunek: patronem takiego paktu powinien być prezydent Karol Nawrocki, a nie którykolwiek z liderów partyjnych. – Ojcem takiego paktu senackiego może być tylko i wyłącznie prezydent Nawrocki – mówi polityk Konfederacji. Jednocześnie wyklucza stworzenie jednej wspólnej listy prawicy do Sejmu.
Plotkujemy o facetach i jest coraz gorzej...Gościnnie @efixoxo - Wpadajcie bo to wspaniała piosenkarka i osoba!W tym odcinku:- Rozmowy o tym dlaczego lepiej wybrać wędkarza niż siłacza- Czy facet musi mieć prawo jazdy?- Jakie są nasz oczekiwania i bare minimum w relacjach?Kontakt: ksiazkarkapodcast@gmail.com
Senegal wyróżnia się na tle niespokojnego Sahelu stabilnością polityczną i dobrymi relacjami między chrześcijanami i muzułmanami. Jednocześnie tamtejszy Kościół katolicki dynamicznie się rozwija – mówi o. Szczepan Frankowski, polski misjonarz pracujący w Senegalu od blisko 20 lat.
Ahoj! Tym razem witam z Czechosłowacji! Zapraszam na odcinek o życiu w kraju naszych południowych sąsiadów w czasach słusznie minionych. Choć oba państwa leżały obok siebie i należały do tego samego bloku politycznego, codzienność i poziom życia w PRL oraz Czechosłowackiej Republice Socjalistycznej nieco się różniły. Pierwsze lata po wojnie nie zapowiadały jednak aż tak dużych różnic. Zarówno w Polsce, jak i w Czechosłowacji promowano podobne wzorce socjalistycznego życia. Liczył się kolektyw, wspólnota i podporządkowanie jednostki interesom państwa. Jednocześnie władze coraz mocniej ingerowały nie tylko w gospodarkę i politykę, ale również w codzienne życie swoich obywateli. Zmieniło się to po śmierci Stalina w 1953 roku, choć nie od razu. Prawdziwy przełom nastąpił w latach 60., kiedy coraz więcej Czechów i Słowaków zaczęło dostrzegać zakłamanie systemu. Natomiast po interwencji wojsk Układu Warszawskiego w 1968 roku liczba osób postrzegających Związek Radziecki jako bratnie państwo drastycznie zmalała. Jednocześnie większość obywateli Czechosłowacji skupiała się przede wszystkim na problemach życia codziennego, coraz bardziej odcinając się od polityki. Gospody były pełne ludzi, którzy rozprawiali tam nie tylko o swoich zmartwieniach, ale również o wielu sukcesach. Lokalne knajpy stały się jednym z najważniejszych miejsc społecznego życia wielu miejscowości. Dorośli chętnie spędzali w ten sposób wolny czas, podczas gdy dzieci coraz częściej siadały przed telewizorami. A tam czekał na nie między innymi Krecik. Jednocześnie poziom życia stopniowo się podnosił i pod pewnymi względami coraz bardziej przypominał ten znany z biedniejszych państw Europy Zachodniej.Więcej na ten temat w najnowszym odcinku serii Powojnie!
Indie mają ambicję stać się trzecią potęgą świata. Ich gospodarka rośnie szybko, kraj korzysta z przewagi demograficznej, a zachodnie firmy coraz chętniej lokują tam produkcję. Jednocześnie przed New Delhi stoją poważne problemy – od szkolnictwa po rozwój nowych technologii. Czy Indie rzeczywiście mogą stać się światowym mocarstwem? O tym w rozmowie mówi prof. Adam Burakowski, politolog, dyplomata i były ambasador RP m.in. w Indiach.
Wykład dr hab. Aleksandry Sentkowskiej w ramach w ramach XII Dnia Odkrywców Kampusu Ochota Uniwersytetu Warszawskiego [21 marca 2026 r.]Kawa, herbata, sok, a może kieliszek czerwonego wina? Który z popularnych napojów zawiera najwięcej związków pomagających neutralizować wolne rodniki? I czy rzeczywiście możemy w ten sposób choć trochę spowolnić procesy starzenia?Dr hab. Aleksandra Sentkowska opowiada o stresie oksydacyjnym, antyoksydantach i związkach polifenolowych obecnych w codziennej diecie. Wyjaśnia, jak powstają wolne rodniki, dlaczego ich nadmiar może szkodzić organizmowi oraz w jaki sposób próbujemy je neutralizować.Wolne rodniki powstają naturalnie, między innymi podczas oddychania. Problem zaczyna się wtedy, gdy organizm nie nadąża z ich usuwaniem. Dochodzi wówczas do zaburzenia równowagi określanego jako stres oksydacyjny, który może przyczyniać się do uszkadzania komórek i pogarszania kondycji organizmu.Jedną z najważniejszych grup naturalnych antyoksydantów są polifenole – związki pochodzenia roślinnego obecne między innymi w owocach, warzywach, herbacie, kawie, gorzkiej czekoladzie i winie. Wykład pokazuje, że ich zawartość zależy nie tylko od rodzaju produktu, ale także od odmiany rośliny, miejsca uprawy, sposobu przetwarzania i przygotowania napoju.Która herbata ma największe właściwości antyoksydacyjne? Prowadząca porównuje herbatę białą, zieloną, czarną, aromatyzowaną, owocową i ziołową. Wyjaśnia, jak fermentacja i inne procesy technologiczne wpływają na zawartość polifenoli. Zwraca także uwagę na znaczenie jakości wody używanej do parzenia.Wśród badanych naparów bardzo dobrze wypadają herbaty białe i zielone, bogate w katechiny. Słabsze właściwości mają natomiast niektóre herbaty owocowe i ziołowe. Nie oznacza to jednak, że każda biała lub zielona herbata będzie identyczna – znaczenie mają zarówno surowiec, jak i sposób jego obróbki.Osobną część wykładu poświęcono kawie. Dr hab. Aleksandra Sentkowska omawia znaczenie kwasu chlorogenowego, porównuje arabikę z robustą oraz pokazuje, jak palenie, pozbawianie kofeiny i inne procesy mogą zmieniać właściwości ziaren. Okazuje się, że bardziej cierpka robusta może zawierać więcej związków polifenolowych niż popularniejsza arabika.Czy czerwone wino rzeczywiście jest „zdrowsze” od białego? Prowadząca wyjaśnia, jak sposób produkcji, odmiana winogron, rocznik, gleba i liczba słonecznych dni wpływają na profil polifenolowy napoju. Podobne różnice można zauważyć w sokach owocowych, przy czym najwięcej cennych związków zachowują zwykle soki świeżo wyciśnięte i jak najmniej przetworzone.Uczestnicy spotkania przeprowadzają również prosty eksperyment z wykorzystaniem modelowego wolnego rodnika DPPH. Zmiana barwy roztworu pozwala porównać zdolność różnych napojów do neutralizowania wolnych rodników i sprawdzić, jak teoria wygląda w praktyce.Czy istnieje więc idealny napój odmładzający? Wykład nie daje jednej cudownej recepty. Pokazuje natomiast, że warto zwracać uwagę na skład i sposób przygotowania tego, co pijemy. Jednocześnie prowadząca przypomina, że nie trzeba zawsze wybierać produktu o najwyższej zdolności antyoksydacyjnej – czasem równie ważne są smak, przyjemność i chwila odpoczynku.Dr hab. Aleksandra Sentkowska – chemiczka związana ze Środowiskowym Laboratorium Ciężkich Jonów Uniwersytetu Warszawskiego.Wykład odbył się w ramach Dnia Odkrywców Kampusu Ochota Uniwersytetu Warszawskiego.#antyoksydanty #polifenole #wolnerodniki #stresoksydacyjny #herbata #kawa #wino #soki #chemia #zdrowie #starzenie #DOKO #UniwersytetWarszawski #AleksandraSentkowska #WszechnicaZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://anchor.fm/wszechnicaorgpl---historiahttps://anchor.fm/wszechnica-fww-naukahttps://wszechnica.org.pl/
Finanse Bardzo Osobiste: oszczędzanie | inwestowanie | pieniądze | dobre życie
W serii STANY ZAPALNE tym razem przyjrzymy się amerykańskiej historii zamachów, gwałtów i zabójstw na tle politycznym. Zapraszamy wszystkie osoby zaciekawione najnowszymi dziejami USA i światem współczesnym w ogóle!PRZEMOC POLITYCZNAo wolności, lęku i terrorze w Stanach ZjednoczonychPrzedstawia Radek Korzycki.O SPOTKANIU:W żadnej zachodniej demokracji przemoc polityczna nie wraca tak regularnie jak w USA. Czterech zamordowanych prezydentów w niecałe 100 lat. Dwa zamachy na Donalda Trumpa. Podczas gdy Europa monopolizowała przemoc w rękach państwa, w Ameryce przetrwało przekonanie, że obywatel ma prawo – a czasem moralny obowiązek – wystąpić przeciwko władzy. To efekt mitu pogranicza, niewolnictwa, tradycji milicji i głębokiej nieufności do Waszyngtonu.Prześledzimy tę linię – od pojedynku Hamiltona z Burrem, przez skatowanie senatora Sumnera, zamach w Oklahoma City, aż po szturm na Kapitol i radykalizowanych przez algorytmy samotnych wilków.Politolog i publicysta Radosław Korzycki wyjaśnia, dlaczego w XXI w. w USA związek wolności, lęku i przemocy znów jest tak widoczny.O SERII „STANY ZAPALNE”:To cykl spotkań o kraju, który wydaje się nam bliski, a w istocie pozostaje głęboko obcy. Przez ostatnie dwadzieścia pięć lat, podróżując po Stanach i pracując jako dziennikarz, obserwowałem, że amerykańskie życie społeczne nie opiera się na wspólnocie, lecz na kontrakcie. I to kontrakt wyznacza granice wolności, odpowiedzialności i konfliktu. W tym świecie centralnym punktem nie jest parlament ani ulica, lecz sala sądowa, a język prawa przenika niemal każdy wymiar rzeczywistości.Spotkania są próbą opowiedzenia Ameryki poza stereotypami: bez europejskich kategorii, które często bardziej zaciemniają niż wyjaśniają. Przyjrzymy się jej fundamentom – konstytucji, poprawkom, religii, kapitalizmowi i kulturze – ale też temu, jak działają one w praktyce i jak wyglądają w codziennym doświadczeniu ludzi. To opowieść o kraju, który wierzy bardziej w wolność niż równość, w indywidualną odpowiedzialność niż solidarność i w siłę dokumentu niż tradycji. Jednocześnie to kraj w trakcie głębokiej zmiany, w którym stare idee nie znikają, lecz przyjmują nowe formy.Ten cykl ma pomóc zrozumieć nie tylko Amerykę, ale i naszą własną skłonność do jej nieustannego upraszczania.RADEK KORZYCKIDziennikarz i obserwator Ameryki, były korespondent polskich mediów w USA. Publikuje w OKO.press i „Gazecie Wyborczej”, wcześniej pisał m.in. dla „Polityki”, „Tygodnika Powszechnego” i „Dwutygodnika”. Regularnie komentuje amerykańską politykę w TOK FM, TVN24 i RDC.Z wykształcenia i temperamentu politolog i historyk idei, z praktyki – reporter, który najlepiej czuje się w rozmowie i w drodze. Równolegle zajmuje się kulturą: animuje wydarzenia i produkuje teatr w warszawskim Śródmieściu. Czyta i podróżuje kiedy może, i zbiera rzeczy z historią, od masek ludowych po terakotowe figurki i alebrijes z Oaxaca, raczej ślady niż przedmioty.
Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam zespół sercowo-nerkowo-metaboliczny.Nowe wytyczne ACC/AHA dotyczące zespołu sercowo-nerkowo-metabolicznego (CKM) rozwijają koncepcję przedstawioną wcześniej przez AHA i polskich ekspertów, traktując choroby serca, nerek i zaburzenia metaboliczne jako jedno kontinuum, a nie trzy odrębne jednostki chorobowe (https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/CIR.0000000000001184, https://journals.viamedica.pl/nadcisnienie_tetnicze_w_praktyce/article/view/90302/68962). W praktyce oznacza to odejście od myślenia o pacjencie wyłącznie przez pryzmat niewydolności serca, cukrzycy czy przewlekłej choroby nerek na rzecz rozpoznania jednego zespołu CKM. Kluczowym markerem staje się albuminuria (UACR), która obok eGFR pozwala wcześnie wykryć uszkodzenie nerek i jednocześnie precyzyjnie ocenia ryzyko sercowo-naczyniowe. Wytyczne wyróżniają cztery stadia choroby – od nadwagi i otyłości, przez zaburzenia metaboliczne i subkliniczną chorobę serca, aż do jawnych powikłań narządowych – przy czym leczenie powinno rozpoczynać się już w stadium 1, zanim pojawią się objawy kliniczne. Największą zmianą filozofii jest przesunięcie akcentu z leczenia rozwiniętej choroby na ochronę serca i nerek poprzez wczesne zastosowanie inhibitorów SGLT2, agonistów GLP-1 oraz finerenonu u odpowiednio dobranych pacjentów. Dokument integruje wyniki najnowszych badań i proponuje spójną strategię terapii narządowej zamiast wybierania pojedynczych leków zależnie od specjalizacji. Jednocześnie pozostawia otwarte pytanie, kto powinien prowadzić takich chorych – kardiolog, nefrolog, diabetolog czy lekarz rodzinny – co w praktyce wymaga ścisłej współpracy wszystkich specjalności. Autor zwraca również uwagę na wyzwania organizacyjne, obejmujące konieczność powszechnego oznaczania UACR, wcześniejszego rozpoznawania nadwagi i otyłości oraz szerszego stosowania nowoczesnych terapii, co wiąże się ze wzrostem kosztów ochrony zdrowia. Nadal nie wiadomo, czy tak szeroki model prewencji okaże się w pełni opłacalny ekonomicznie, choć intuicyjnie zapobieganie niewydolności serca i przewlekłej chorobie nerek wydaje się korzystniejsze niż leczenie ich zaawansowanych powikłań. Zdaniem autora wytyczne wyznaczają kierunek rozwoju kardiologii, nefrologii, diabetologii i medycyny rodzinnej na najbliższe lata, a ich znaczenie pokaże również to, czy podobną filozofię przejmą kolejne wytyczne ESC dotyczące niewydolności serca, przewlekłej choroby nerek i prewencji sercowo-naczyniowej. Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.
Moją gościnią jest Aga Szuścik, która edukuje o profilaktyce, ginekologii i onkologii. Prowadzi też Listę Ginekologów i Ginekolożek. Jednocześnie sama jest pacjentką onkologiczną. Z odcinka dowiesz się:po czym poznasz uważnego, dobrego ginekologa;czy można jednocześnie wierzyć w profilaktykę i jej nie podejmować;czym jest scanxiety i jak może wpływać na proces leczenia;dlaczego boimy się badań profilaktycznych;a dlaczego nie warto się ich bać;co rak, leczenie, medykalizacja mogą nam zrobić z relacją wobec naszego ciała;jak rak zmienia relację z poczuciem kontroli i bezpieczeństwa;jak wyglądała droga Agi od pacjentki do edukatorki.Całą rozmowę znajdziesz na https://herohero.co/paulinagorska. Jeśli chcesz wesprzeć to, co robię – w tym produkcję kolejnych odcinków podcastu – zapraszam Cię na HeroHero. Pierwsze 14 dni słuchania i oglądania gratis!00:00 wstęp01:38 lista dobrych ginekologów04:34 co Paulina usłyszała na USG?07:20 jak komunikują się lekarze?09:45 jak reagować na złą komunikację?14:28 strach przed profilaktyką19:10 scanxiety - czym jest?23:00 rak w social mediach26:20 czy Aga czuje lęk?30:18 rola psychoonkologa34:32 historia Agi SzuścikPodobają Ci się tematy, które poruszam w podcaście? Więcej znajdziesz tu:HeroHero: https://herohero.co/paulinagorskaInstagram: http://bit.ly/3Vene60YouTube: http://bit.ly/3iddUR7TikTok: http://bit.ly/3gDdaobRealizacja: Karolina Deling-Jóźwik - redakcjaStudio Podcastowe Syrena - produkcjaP & C Paulina Górska#zdrowie #rak #scanxiety #ginekolog #ginekologia #leczenie #remisja
Ukraina analizuje możliwość wszczęcia postępowania karnego przeciwko Alaksandrowi Łukaszence, Mińsk sygnalizuje ożywienie kontaktów z USA, a Unia Europejska rozszerza sankcje na białoruski sektor naftowy. Jednocześnie reżim kontynuuje represje wobec opozycji, dziennikarzy i ludzi kultury.
Nie wyjechał za pracą ani dla pieniędzy. Po 64 latach spędzonych w Warszawie przeprowadził się do Niemiec z jednego powodu – miłości. Dziś mieszka pod Akwizgranem i zachwyca się historią oraz krajobrazem Nadrenii. Jednocześnie nie ukrywa, że z niepokojem patrzy na to, co dzieje się u naszych zachodnich sąsiadów.
Wstrzymanie walk między Stanami Zjednoczonymi a Iranem sprowadziło cenę ropy Brent poniżej 90 dolarów. Jednocześnie przez giełdy azjatyckie przechodzi wyprzedaż producentów chipów — koreański KOSPI spadał o ponad 8 proc.Z Eugeniuszem Twarogiem, dziennikarzem „Pulsu Biznesu” i inicjatorem kampanii Scamming Out!, rozmawiamy o spoofingu oraz przestępczych call center podszywających się pod banki, urzędy i policję.W odcinku także:– Fed rozpoczyna posiedzenie,– sukcesja w rodzinie kontrolującej LVMH,– przetarg resortu finansów na sprzęt Huaweia,– wyniki Boeinga, UPS, PayPala i Visy,– sytuacja na Wall Street i rynkach azjatyckich.PB Brief prowadzi Marcin Dobrowolski.
Rekordowa liczba meczów, najlepsza od 1970 roku średnia goli, imponujące statystyki indywidualne. Jednocześnie – bezlitosna komercjalizacja. Ceny biletów dostosowano przede wszystkim do zamożniejszych kibiców w Stanach Zjednoczonych, poziom sędziowania był bardzo słaby, a rozgrywkom towarzyszyły liczne kontrowersje polityczne. Wszystko to odbywało się w atmosferze przesytu i rosnącego zniechęcenia, przypominającego reakcję części fanów Gwiezdnych Wojen na kierunek, w którym Disney zaczął rozwijać ich ukochaną sagę.
Ropa nie drożeje tak mocno, jak mogłaby sugerować sytuacja na Bliskim Wschodzie. Rynek widzi zaskakująco słaby popyt, choć dane z największych gospodarek nadal pokazują sporą odporność. Jednocześnie trwają próby wygaszenia konfliktu USA – Iran, wraca ryzyko ceł między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską, a agenci AI zaczynają zmieniać internet z przestrzeni dla ludzi w sieć obsługiwaną przez maszyny. Co z tego wynika dla rynków, gospodarki i inwestorów? Rafał Bogusławski analizuje to w poniedziałek 27 lipca 2026. Zapraszamy!!
Czy zachodnie sankcje tracą skuteczność? Rosja coraz szerzej wykorzystuje kryptowaluty do rozliczeń międzynarodowych, handlu zagranicznego i budowy alternatywnego systemu finansowego. Jednocześnie Kreml przygotowuje nowe przepisy, które mają przejąć kontrolę nad krajowym rynkiem aktywów cyfrowych. Czy Moskwa znalazła sposób na ograniczenie wpływu sankcji? Jaką rolę odgrywają bitcoin, stablecoiny i rosyjskie instytucje finansowe? O tym rozmawiamy z Iwoną Wiśniewską z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam najnowszą definicję niewydolności serca. Nowa definicja niewydolności serca (AHA/ACC/ESC/WHF 2026) została opublikowana 29 czerwca 2026 i aktualizuje definicję z 2021 roku, uwzględniając postęp diagnostyki, biomarkerów i nowych terapii, bez zmiany podstawowego rozpoznania niewydolności serca jako zespołu objawów wynikających z nieprawidłowej budowy lub funkcji serca, potwierdzonych podwyższonymi peptydami natriuretycznymi lub obiektywnymi cechami zastoju (https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/CIR.0000000000001455). Najbardziej widoczną zmianą jest odejście od sztywnych progów frakcji wyrzutowej – zamiast HFrEF, HFmrEF i HFpEF autorzy proponują bardziej elastyczny podział na niewydolność serca z obniżoną, zachowaną oraz poprawioną frakcją wyrzutową, podkreślając, że pojedyncza wartość EF nie powinna decydować o fenotypie chorego. Jednocześnie zwracają uwagę na paradoks współczesnej kardiologii – większość badań klinicznych i zaleceń terapeutycznych nadal opiera się właśnie na wartościach LVEF, dlatego praktyka nie jest jeszcze gotowa na całkowite odejście od dotychczasowych progów. Po raz pierwszy wprowadzono również kompleksową klasyfikację etiologiczną niewydolności serca obejmującą m.in. przyczyny niedokrwienne, nadciśnieniowe, zastawkowe, zapalne, genetyczne, toksyczne, metaboliczne oraz choroby rzadkie, takie jak amyloidoza czy choroba Fabry'ego, co ma znaczenie ze względu na rosnącą liczbę terapii przyczynowych. Dokument mocno akcentuje także znaczenie trajektorii choroby – poprawa frakcji wyrzutowej nie oznacza wyleczenia, a leczenie o udowodnionej skuteczności powinno być kontynuowane mimo poprawy funkcji serca. Znacznie większy nacisk położono na wykrywanie stadium pre-HF, wykorzystując nie tylko NT-proBNP, ale również troponiny, wskaźnik albumina/kreatynina (ACR), zaawansowane obrazowanie oraz algorytmy sztucznej inteligencji analizujące zapis EKG. Profilaktyka staje się integralną częścią opieki nad pacjentem – autorzy wskazują na rolę inhibitorów SGLT2, agonistów receptora GLP-1 oraz finerenonu w ograniczaniu ryzyka rozwoju niewydolności serca u odpowiednio dobranych chorych. Dokument podkreśla także rosnące znaczenie sztucznej inteligencji w identyfikacji pacjentów z nierozpoznaną niewydolnością serca oraz zwraca uwagę na nierówności w dostępie do nowoczesnej opieki kardiologicznej. Największym wyzwaniem pozostaje jednak pogodzenie nowoczesnego biologicznego podejścia do niewydolności serca z obowiązującymi dowodami naukowymi, które nadal opierają kwalifikację do farmakoterapii, ICD czy CRT głównie na wartościach frakcji wyrzutowej. Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.
Czy msza trydencka została zakazana? Czy Watykan nadal ją uznaje? W rozmowie w Radiu Wnet ks. Orfeusz Malesa tłumaczy, że tradycyjna liturgia pozostaje częścią Kościoła katolickiego, choć po reformach liturgicznych jej miejsce i sposób sprawowania uległy zmianie. Jednocześnie wskazuje, że utożsamianie mszy trydenckiej z lefebrystami jest poważnym nieporozumieniem.
Marcin Kędryny, doradca prezydenta RP za kadencji Andrzeja Dudy twierdzi, że PiS ma problem z rozpoznaniem miejsca, w którym mogliby walczyć o wyborców. Jednocześnie zarzuca posłom opozycji, że starają się o biorące miejsca w wyborach a nie o powrót do władzy, co łączy się z brakiem propozycji mających zmienić Polskę na lepsze.
Do 23 lipca parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości mają ostatecznie zadeklarować, czy pozostają wyłącznie w partii, czy wybierają działalność w stowarzyszeniach prowadzących aktywność polityczną, takich jak Rozwój+ Mateusza Morawieckiego. Europoseł PiS Tobiasz Bocheński przekonuje, że decyzja władz była jednomyślna i wyraża nadzieję, że nie dojdzie do rozłamu.
Kard. Dziwisz postawił się ponad państwem polskim - odmówił stawienia się w sądzie w charakterze świadka i napisał, by więcej go nie wzywać, bo go to stresuje... Jednocześnie ten człowiek wielokrotnie kłamał ws. pedofilii i przenosił księży zboczeńców z parafii na parafię. Normalny Polak by za to siedział. Czy rzeczywiście to Jezus założył ten kościół świętych knurów? Sprawdzimy to w Jego Słowie w niedzielę o 13:00! #NauczaniePastora #Dziwisz #KościółŚwiętychKnurów ⛵️
Kard. Dziwisz postawił się ponad państwem polskim - odmówił stawienia się w sądzie w charakterze świadka i napisał, by więcej go nie wzywać, bo go to stresuje... Jednocześnie ten człowiek wielokrotnie kłamał ws. pedofilii i przenosił księży zboczeńców z parafii na parafię. Normalny Polak by za to siedział. Czy rzeczywiście to Jezus założył ten kościół świętych knurów? Sprawdzimy to w Jego Słowie w niedzielę o 13:00! #NauczaniePastora #Dziwisz #KościółŚwiętychKnurów ⛵️
Czy Homer wierzył w bogów, których opisał w Iliadzie i Odysei? Czy autorem tych eposów na pewno jest jedna osoba? Rozmowa z wybitnym znawcą starożytnej Grecji, prof. Markiem Węcowskim, posłuchaj najlepiej jeszcze zanim obejrzysz nowy film Nolana "Odyseja".Najprawdopodobniej, Homerów było dwóch, a przyjęcie takiego przekonania może być skutkiem ubocznym pogłębionej analizy „Iliady” i „Odysei”. Właśnie do takich wniosków doszedł prof. Marek Węcowski z Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego. – Mówię to z bólem, bo zaczynałem pisać tę książkę jako zadeklarowany unitarysta, więc ktoś, kto w to wierzył głęboko, w to, że Homer był jeden – podkreśla. Książka, o której mowa to „Homer na nasze czasy”, świeżo wydana pozycja, która stała się przyczynkiem do naszego spotkania. – Moi Homerowie to najwięksi giganci literatury europejskiej – mówi z mocą prof. Węcowski. Oba poematy są do siebie podobne, ale jednocześnie różnią się na tyle, że według prof. Węcowskiego najprawdopodobniej napisały je dwie różne osoby, starsza i młodsza o pokolenie, być może współpracujące ze sobą.
W całej Australii rosnące koszty prowadzenia działalności oraz niedobór pracowników zmusiły wiele tradycyjnych chińskich restauracji do zamknięcia. Jednocześnie młodsze pokolenie szefów kuchni wytycza nowy kierunek, tworząc dania w stylu fusion, które łączą elementy kuchni chińskiej z lokalnymi australijskimi składnikami i podkreślają ich wyjątkowy charakter.Posłuchaj audycji radiowej w dowolnym czasie, naciśnij tutajSłuchaj audycji radia SBS Polish na żywo w poniedziałki, środy, czwartki, piątki i niedziele o godz. 14.00 (czasu wschodnioaustralijskiego) na paśmie SBS Radio 1 (Audycja czwartkowa jest powtarzana w niedzielę o godz. 14.00)Aby słuchać w radiu analogowym znajdź pasmo SBS Radio 1 naciskając link: Pasmo nadawania audycji w Twoim mieście naciśnij tutajAby słuchać w radiu cyfrowym DAB znajdź 'SBS Radio1'Aby słuchać w telewizji cyfrowej znajdź: SBS Radio 1 na kanale 301Aby słuchać w internecie wejdź na stronę: sbs.com.au/polishalbo naciśnij: Polskie Radio SBS i PodcastyAby sluchać w Twoim telefonie przez aplikację - zainstaluj bezpłatną aplikację SBS Audio App
Śmiertelnie groźna ptasia grypa H5N1 dotarła do drugiego australijskiego stanu. Potwierdzono zakażenie trzeciego ptaka morskiego, a eksperci spodziewają się kolejnych przypadków na kontynencie. Jednocześnie władze podkreślają, że ryzyko wystąpienia pandemii wśród ludzi pozostaje niskie.Posłuchaj audycji radiowej w dowolnym czasie, naciśnij tutajSłuchaj audycji radia SBS Polish na żywo w poniedziałki, środy, czwartki, piątki i niedziele o godz. 14.00 (czasu wschodnioaustralijskiego) na paśmie SBS Radio 1 (Audycja czwartkowa jest powtarzana w niedzielę o godz. 14.00)Aby słuchać w radiu analogowym znajdź pasmo SBS Radio 1 naciskając link: Pasmo nadawania audycji w Twoim mieścieAby słuchać w radiu cyfrowym DAB znajdź 'SBS Radio1'Aby słuchać w telewizji cyfrowej znajdź: SBS Radio 1 na kanale 301Aby słuchać w internecie wejdź na stronę: SBS Polishalbo naciśnij: Polskie Radio SBS i PodcastyAby sluchać w Twoim telefonie przez aplikację - zainstaluj bezpłatną aplikację SBS Audio App
Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Jacek Gądek zachodzą w głowę - kto w Koalicji Obywatelskiej oszalał na tyle, że pozwolił młodemu lekarzowi i radnemu KO Dawidowi Kacprzykowi robić karierę w stołecznych lecznicach? Jest wiele sygnałów wskazujących na to, że liderzy KO - choćby Marcin Kierwiński i Radosław Sikorski - bardzo świadomie utrącili Kacprzyka, blokując mu w 2023 r. start do Sejmu, a pół roku później do Rady Warszawy. Coś musiało być nie tak, bo wcześniej Kacprzyk był lojalnym narzędziem Kierwińskiego, który jego rękami przejął kontrolę nad partyjną młodzieżówką - został za to nagrodzony miejscem na listach KO w wyborach sejmowych w 2019 r. A zatem - z dużej polityki trzy lata temu go wycięli. Jednocześnie nie usuwali z partii i pozwalali kandydować do rady dzielnicowej, choć z pośledniego miejsca. Ale kluczowe jest to, że liderzy Platformy przymykali oko na to, że Kacprzyk został koordynatorem SOR w sztandarowej lecznicy Rafała Trzaskowskiego - Szpitalu Południowym. I to mimo że nie miał odpowiedniego wykształcenia - jest młodym, 28-letnim lekarzem bez specjalizacji. Młody medyk ze Szpitala Południowego i trzech innych państwowych placówek medycznych wydoił w ciągu roku 1,6 mln zł, dzięki czemu kupił sobie choćby nowe porsche, którym przyjeżdżał na partyjne zebrania. Kierwiński i Trzaskowski próbują nawzajem zwalać na siebie winę za tę aferę. Każdy z nich twierdzi, że nie wiedział, iż młody zarabia miliony, a w dodatku fałszuje statystyki pracy. Wiele wskazuje jednak na to, że niektórzy - a może całkiem wielu - wiedziało, bo Kacprzyk przyjmował polityków KO i członków ich rodzin poza kolejką, goszcząc w saloniku VIP i racząc ekspresowymi pakietami badań niedostępnymi dla normalnych pacjentów. To może być najpoważniejszy kryzys rządu Donalda Tuska. Premier zdaje sobie z tego sprawę, dlatego rozpoczął brutalne rozliczenia w stołecznej Platformie.
– Jak się patrzy na ten przełom, rok 1989/1990, to jest przekroczenie jakiegoś portalu z jednej rzeczywistości do drugiej – mówi obrazowo dr Michał Przeperski, historyk z Polskiej Akademii Nauk i rzecznik Muzeum Historii Polski. W tym odcinku rozmawiamy nie o politycznej, a społecznej historii transformacji.
#płatnawspółpraca | Zapraszamy na poniedziałkowe "Onet Rano.", w którym gośćmi Dominiki Długosz są: Marcin Wyrwał - Onet - Rozmowa dotyczyła wycofywania części wojsk USA z Polski i chaosu wokół decyzji administracji Donalda Trumpa. Podkreślono też, że Europa musi bardziej samodzielnie zadbać o swoje bezpieczeństwo. Jakub Belina-Brzozowski - Polska Misja Medyczna - Rozmowa o katastrofalnej sytuacji w Strefie Gazy. Ekspert tłumaczy, że region cofnął się rozwojowo o prawie 80 lat — panują skrajna bieda, brak podstawowych warunków do życia i ogromny kryzys humanitarny. Polska Misja Medyczna pomaga na miejscu, prowadząc klinikę leczenia ran. Edyta Krześniak - dziennikarka, reportażystka - Rozmowa o książce Edyty Krześniak dotyczącej Andrzeja Samsona — znanego psychologa oskarżonego o molestowanie dzieci. Dziennikarka mówi o traumie ofiar, milczeniu otoczenia i potrzebie lepszej ochrony dzieci. Jakub Jakóbowski - Ośrodek Studiów Wschodnich - Rozmowa o wizycie Trumpa w Chinach. Chińczycy pokazali swoją siłę i próbowali zdobyć jego przychylność, a Trump chciał pokazać sukces dyplomatyczny. Jednocześnie obie strony nadal sobie nie ufają i rywalizują o wpływy, technologie oraz Tajwan. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Marcina Zawady jest: Bogdan Rzońca - poseł do Parlamentu Europejskiego - Rozmowa była o Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego, do której każdy obywatel UE może zgłaszać swoje problemy i skargi. Poruszono też temat funduszu pomagającego pracownikom tracącym pracę przez konkurencję i kryzysy gospodarcze, zwłaszcza związane z Chinami i wysokimi kosztami energii w Europie.
[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. Wypowiedzi byłego szefa Agencji Wywiadu Piotra Krawczyka na temat Białorusi wywołały falę komentarzy. Największe kontrowersje budzą sugestie o rzekomych powiązaniach białoruskiej opozycji z rosyjskimi służbami. Agnieszka Bryc i Witold Jurasz zwracają uwagę, że takie tezy, zwłaszcza bez dowodów, mogą mieć poważne konsekwencje. „Albo on ujawnia wiedzę operacyjną, albo próbuje zniszczyć coś, co ma jednak przełożenie" – oceniono w podcaście. Jednocześnie podkreślono, że rzeczywistość nie jest czarno-biała. Nie można powiedzieć, że to jest agentura rosyjska, która miała wywołać zmianę rządów, choć infiltracja różnych środowisk jest zjawiskiem naturalnym. W tle pojawia się szersza obawa o możliwy „reset" relacji z Mińskiem. Jak zauważono, podważanie wiarygodności opozycji może być elementem szerszej gry. Autorzy podcastu zwracają też uwagę na kontekst rosyjskiej propagandy i wojny w Ukrainie. Wątek rzekomego zbliżania się konfliktu do końca, nagłośniony przez część mediów, ich zdaniem został wyciągnięty z kontekstu. „Z tej wstawki między przecinkami wyciągnięto przekaz, że generalnie ta wojna ma się ku końcowi" – mówiła Agnieszka Bryc. W rzeczywistości Władimir Putin mówił o sytuacji znacznie bardziej złożonej i ciągle skomplikowanej. Odcinek porusza także zmiany polityczne na Zachodzie. W Wielkiej Brytanii rośnie poparcie dla partii Nigela Farage'a, a tradycyjne ugrupowania tracą przewagę. Na pierwszym miejscu zawsze jest Farage, zauważono, wskazując na możliwe polityczne trzęsienie ziemi. Podobne napięcia widoczne są w Niemczech, gdzie rośnie znaczenie AfD.
· Dołącz do grona Patronów tego podcastu na http://www.patronite.pl/maopowiedziane · Posłuchaj dalszej części odcinka na kanale Mao Powiedziane Plus na Spotify: https://open.spotify.com/show/0ySk7ZCQPHXRGLeC7IaZkj?si=ciUq8dgETyi4Hw4Zmkl5Ug · Kup książkę „Chiny jednego dziecka” na stronie Empik:https://www.empik.com/chiny-jednego-dziecka-sochon-piotr-truszczynska-weronika-urban-nadia,p1666533204,ksiazka-pPokolenia osób urodzonych w latach 90. i 00. dorastały we względnym dobrobycie. Jednocześnie zdążyły uwierzyć, że Chiny zawsze będą iść w górę. Dziś ci młodzi dorośli coraz częściej mają wrażenie, że uderzają w ścianę. Te osoby to pokolenia jednego dziecka, które zostały wychowane, żeby unieść nowoczesność całego kraju, ale coraz częściej kwestionują dogmaty rozwoju Chin. W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o tym, jak zmienia się Państwo Środka widziane oczami młodych: o marzeniu o własnym mieszkaniu, które okazało się nieosiągalne; o dyplomach, które przestały gwarantować awans; o tym, dlaczego coraz więcej absolwentów chińskich i zagranicznych uczelni woli wracać do mniejszych miast, zamiast zarzynać się w Szanghaju, Pekinie czy Shenzhen.· Napisz do nas: kontakt@maopowiedziane.pl · Jak połączyć konto na Patronite ze Spotify https://patronite.pl/post/71266/polacz-konto-na-patronite-ze-spotify· Dołącz do naszego Discorda (dla Patronów) https://patronite.pl/post/59230/jak-dolaczyc-do-naszego-discorda· Postaw nam kawę na http://buycoffee.to/maopowiedziane· Instagram: http://instagram.com/maopowiedziane· Instagram Nadii: http://instagram.com/nadia.urbanInstagram Weroniki: http://instagram.com/wtruszczynska
W najnowszej Mellinie szefowa newsroomu Polsat News – Karolina Olejak. Przyczyną spotkania jest jej książka "Nienawidzę ich! To Polacy mówią na terapiach. Reportaż z podzielonego kraju". Według C.G. Junga, każdy z nas nosi w sobie cień. Oznacza to, że posiadamy cechy, pragnienia i emocje, które są dla nas nieakceptowalne. Cień dochodzi do głosu, gdy pojawiają się emocje – zazdrość lub strach. To on utrwala nasz światopogląd i sprawia, że emocje wobec opozycyjnych partii są tak silne. Jak mówi dziennikarka, "polityka nas odpala". Nie zdajemy sobie sprawy, jak wielu Polaków z emocji politycznych leczy się na terapiach. Autorka analizuje, dlaczego ludzie wykształceni potrafią opowiadać rzeczy, które innym nie mieszczą się w głowie? Dlaczego z powodu polityki rozpadają się wieloletnie przyjaźnie? Jednocześnie dziennikarka, która codziennie rozmawia z politykami, przyznaje, że Polacy zbyt serio traktują spory polityczne. Czy liberałom wolno więcej i czy prawica w Polsce jest gnębiona? O tym w dzisiejszym programie.
Księga Nahuma cz.2 Rozdział 2 przedstawia nam dramatyczny, niemal „filmowy” opis upadku Niniwy, potężnego imperium, które wydawało się niezwyciężone. Wśród obrazów wojny, chaosu i zniszczenia ukazana jest prawda, że Bóg kieruje historią i może nagle odmienić los narodów. Choć Asyria ufała swojej sile, bogactwu i potędze militarnej, nie mogła uniknąć sądu. Miasto, które siało strach i przemoc, samo doświadcza paniki, klęski i upokorzenia. Jego bogactwo, mury i symbole władzy okazują się bezsilne. Rozdział podkreśla, że upadek Niniwy nie jest przypadkiem, lecz sprawiedliwą odpowiedzią Boga na zło i pychę. Jednocześnie jest to pocieszenie dla uciśnionych, nawet największe imperia nie są trwałe. Główne przesłanie: Bóg nie jest obojętny wobec przemocy, ostatecznie ją osądza, a to, co wydaje się potężne i trwałe, może w jednej chwili upaść.
Po ponad miesięcznej przerwie wracam z odcinkiem na temat troski. Antyczny stoicyzm wyrasta z Sokratejskiego wezwania do troski o siebie. Jednocześnie wydaje się, że w postawie stoickiej jest sporo beztroski. Jak więc troszczyć się po stoicku? Zapraszam do słuchania. Artykuł #151 Dialektyka troski pochodzi z serwisu Ze stoickim spokojem.
[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. Napięcia wokół Iranu i sprzeczne sygnały płynące z europejskich stolic pokazują, jak szybko zmienia się globalny układ sił. W najnowszym odcinku „Raportu międzynarodowego" Agnieszka Bryc i Witold Jurasz zwracają uwagę, że Polska – w przeciwieństwie do wielu sojuszników USA – zachowuje ostrożny dystans. Zdaniem Witolda Jurasza to błąd. W tle pojawia się coraz większa mobilizacja Zachodu. Rumunia oficjalnie zgodziła się na wykorzystanie swoich lotnisk przez USA, a na bułgarskich lotniskach – jak relacjonuje Jurasz – pojawiły się amerykańskie tankowce powietrzne, w liczbie większej niż Bułgaria ma własnych maszyn tego typu. Jednocześnie część państw europejskich zadeklarowała wsparcie dla USA w działaniach wokół cieśniny Ormuz. Na tym tle polska pasywność staje się jeszcze bardziej widoczna. Prowadzący podkreślają, że wsparcie nie musi oznaczać udziału w ofensywie. „Jestem wyłącznie za tym, żebyśmy wsparli Zjednoczone Emiraty Arabskie albo Kuwejt w działaniach defensywnych" – mówi Witold Jurasz, sugerując wysłanie symbolicznej liczby F‑16. Agnieszka Bryc zwraca jednak uwagę na dylematy prawne i kwestie wizerunkowe: Ja znam wartość prawa międzynarodowego jako ostatniej naszej deski ratunkowej – zauważa, ostrzegając przed udziałem w operacjach mogących zostać odebranych jako wsparcie agresji.