POPULARITY
Categories
Formanden for Frie Grønne, Sikandar Siddique, er kommet med en forklaring på, hvorfor Københavns Kommune ikke har godtaget hans forklaring i den omstridte bopælssag: "Jeg sagde, at København skulle befries fra zionismen. Det udløste fordømmelser fra den israelske stat, anmeldelser fra zionistiske organisationer og pres helt op på statsministerniveau. Og nu står jeg her - valgt af vælgerne, men fjernet af systemet. Hvis nogen var i tvivl om, hvad jeg mente, så er pointen hermed understreget," skriver Sikandar Siddique på sine sociale medier. Men den forklaring er ikke bare konspiratorisk - den er også decideret antisemitisk og skadelig for demokratiet, mener Peder Byberg, der er religionshistoriker med speciale i konspirationsteorier. Værter: Nicolai Dandanell og Anne Phillipsen.See omnystudio.com/listener for privacy information.
Ekspert ds. służb specjalnych Piotr Woyciechowski krytykuje działanie pionu śledczego IPN za czasów PiS. Przewiduje, że nieosądzeni sprawcy zabójstwa ks. Blachnickiego umrą ze starości.
Rozłam w ugrupowaniu założonym przez Szymona Hołownię stał się faktem. Część parlamentarzystów utworzyła nowy klub „Centrum”, a reszta pozostaje w okrojonym klubie Polska 2050. Choć formalnie większość rządowa nie jest dziś zagrożona, sytuacja znacząco komplikuje pozycję premiera.Prof. Norbert Maliszewski w Popołudniu Radia Wnet nie pozostawia złudzeń co do skutków politycznego przesilenia.„Dla Donalda Tuska rozpad Polski 2050 oznacza ogromne problemy, chaos i coraz trudniejsze warunki do rządzenia”Jego zdaniem pojawienie się nowej, kilkunastoosobowej grupy parlamentarzystów oznacza dodatkowy ośrodek negocjacyjny wewnątrz koalicji.„Pojawia się duża grupa posłów, która może negocjować, która będzie starała się pokazać w kontrze do Donalda Tuska, po to, żeby zachować swoją tożsamość”Maliszewski ocenia, że projekt Polska 2050 w wymiarze społecznym jest już mocno osłabiony.„Jeżeli chodzi o poparcie społeczne, to Polski 2050 praktycznie już nie ma i nie wydaje się, żeby ten projekt miał szansę na to, żeby był realizowany” Jednocześnie zaznacza, że realna siła ugrupowania wciąż wynika z liczby mandatów w Sejmie, a nie z notowań sondażowych.„Ta Polska 2050 istnieje jako siła w parlamencie i bardziej się liczy, jeżeli chodzi o posłów, niż jeżeli chodzi o poparcie społeczne”Nowy pomnijeszony klub może – zdaniem profesora – budować swoją tożsamość wokół postulatów ważnych dla klasy średniej.„Na pewno Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz będzie odwoływać się do kwestii związanych z polityką mieszkaniową (…) będzie krytykiem rządu Donalda Tuska w tych kwestiach, które mogą być niepopularne” Wśród tematów wymienia m.in. ceny energii i podwyższenie kwoty wolnej od podatku.Najmocniejsza teza rozmowy dotyczy jednak strategii premiera.„Wydaje się, że Donald Tusk to, co zrobił, to dokonał swoistego rozbioru Polski 2050”Według niego premier kalkuluje, że projekt Hołowni nie ma przyszłości i może próbować stworzyć „koncesjonowaną” formę polityczną w centrum sceny, która zbierze liberalnych wyborców niezadowolonych z rządu, ale nieprzechodzących do opozycji.„Ten klub oczywiście czeka taki swoisty czyściec (…) Donald Tusk będzie musiał szachować niejako te dwa kluby” Ekspert podkreśla, że do wyborów pozostaje około półtora roku, a w tym czasie może dojść do dalszych przetasowań. Każde głosowanie będzie wymagało dodatkowych negocjacji, a proces rządzenia stanie się bardziej skomplikowany./fa
Na łamach Wirtualnej Polski ukazał się artykuł autorstwa Zbigniewa Parafianowicza, opisujący kulisy działalności prof. Krzysztofa Ruchniewicza – byłego dyrektora Instytutu Pileckiego i pełnomocnika rządu ds. relacji polsko-niemieckich. Tekst dotyczy m.in. jego kontaktów z niemieckim środowiskiem analitycznym powiązanym z narracjami przychylnymi Moskwie oraz osobami sympatyzującymi z tzw. Grupą Wagnera.W Popołudniu Radia Wnet sprawę komentował Stanisław Żaryn – były zastępca ministra-koordynatora służb specjalnych i ekspert ds. bezpieczeństwa. Już na wstępie zaznaczył, że publikacja pokazuje znacznie więcej niż pojedynczą znajomość.„Ten tekst (…) koncentruje się nie tylko na znajomości z konkretnym analitykiem niemieckim. To jest człowiek głęboko zaangażowany w działania promocyjne grupy Wagnera. (…) To jest zupełnie skandaliczne powiązania, jeżeli chodzi o człowieka, który pełnił funkcje publiczne w Polsce”– powiedział.Żaryn zwrócił uwagę, że – według opisu w artykule – kontrowersje nie dotyczą wyłącznie relacji towarzyskich czy medialnych.„Tekst wskazuje również na sabotowanie przez pana Ruchniewicza chociażby śledztwa związanego ze zbrodniami rosyjskimi na Ukrainie (…) ten obraz jest zdecydowanie bardzo niepokojący”– ocenił.Chodzi m.in. o działania wokół Instytutu Pileckiego i Centrum Lemkina, które dokumentowało rosyjskie zbrodnie wojenne. W ocenie rozmówcy Radia Wnet, jeżeli opisane w tekście sytuacje są zgodne z faktami, rodzi to poważne pytania o bezpieczeństwo państwa.Ekspert odniósł się również do deklaracji rządu o twardym kursie wobec Kremla.„Mam wrażenie, że wiele tych buńczucznych tez o tym, że obecny rząd jest bardzo skupiony na zwalczaniu rosyjskich interesów, to jest pewna pokazówka, która często jest po prostu pusta w środku”– stwierdził.W jego ocenie nominacja Ruchniewicza mogła być elementem szerszej kalkulacji politycznej.„Rząd Tuska liczył na to, że taka osoba poprawi prasę rządu RP w niemieckich mediach i doprowadzi do tego, że napięć politycznych między Berlinem a Warszawą będzie mniej”– mówił.Żaryn zwrócił uwagę, że w ostatnich miesiącach na styku relacji polsko-niemieckich pojawiały się również inne nominacje osób związanych wcześniej z niemieckimi fundacjami czy grantami.Na koniec rozmowy Żaryn postawił pytania o rolę polskiego kontrwywiadu.„Czy pan Ruchniewicz był sprawdzany przez służby przed nominacjami? (…) Jeżeli służby zostały zmarginalizowane, to całą odpowiedzialność bierze na siebie Donald Tusk”– zaznaczył.Jednocześnie zastrzegł, że nie przesądza o kwalifikacji prawnej działań byłego urzędnika./fa
Cześć! Dzisiaj publikuję nagranie z konferencji Fundamenta Ecommerce B2B — a moimi gośćmi są Krzysztof Wieczorek oraz Wojciech Nowak. Rozmawiamy o tym, jak wygląda logistyka w B2B od kuchni: od WMS-ów i ERP-ów, przez granulację zamówień, po błędy integracji i sposoby na realne oszczędności. Najważniejszy wniosek? Bez dobrze ułożonych procesów magazynowych i integracji e-commerce B2B nie zadziała tak, jak powinien.W dzisiejszym odcinku dowiesz się między innymi:Jakie procesy magazynowe są kluczowe przy wdrożeniu e-commerce B2B (i co najczęściej jest pomijane)Co robi z firmą granulacja zamówień (paczki zamiast palet, stacje pakowania, kurierzy)Dlaczego integracje system–system potrafią „zabić” operacje, jeśli są źle zrobioneOd czego zacząć: ERP → WMS/picking → OMS/integrację (i gdzie robi się największy dług)Czemu po wdrożeniu B2B koszty logistyczne często rosną i jak je hamować (konsolidacja, fale, komasowanie)Jak sensownie połączyć B2B i B2C na jednym magazynie Jak podejść do ROI: jakie wskaźniki mierzyć, żeby wiedzieć, czy „toniesz”Jakie są quick winy w logistyce (kurierka vs palety, negocjacje opakowań, paperless)Jak nie wywrócić firmy przy starcie.Zapraszam do posłuchania! Krzysztof WieczorekHead of Operations w Diabetyk24. Posiada ponad 16-letnie doświadczenie w obszarze logistyki i wsparcia wdrożeń systemów informatycznych.Obecnie w Diabetyk24 odpowiada za skalowanie operacji w specjalistycznym e-commerce.Wojciech NowakKonsultant rozwiązań biznesowych i IT z 20-letnim doświadczeniem. Ekspert w zakresie wdrożeń systemów ERP i WMS, których celem jest automatyzacja procesów w firmie, minimalizacja czynności powtarzalnych i wykorzystanie potencjału ludzi do rzeczy niestandardowych. Projektant wielu modułów ERP, odpowiedzialny za współpracę z kluczowymi klientami w ramach projektów mocno zindywidualizowanych/dedykowanych.
I over 40 år var Frank William Abagnale en fast del af Hall of Fame, når det kom til storsvindlere. Steven Spielberg høstede hæder for sin stjernespækket film over hans biografi, og hele verden købte hans fortællinger om hans tid som falsk pilot, advokat og børnelæge. Men noget tyder på, at den berømte “con man” har udsat os alle for et slags dobbeltbedrag. Ekspert i profilering, Charlotte Kappel, er med for at holde styr på lagene i alle Abagnales løgne. Vært: Signe Frederikke Pedersen. I programmet er der brugt klip fra: Unseen Moments, Making of Catch Me if You Can, 1-Week Rental: A Movie Podcast, The Modern Rogue, Talks at Google, 60 Minutes Australia, Pan AM Museum Foundation, Binge Society, Paramount Pictures.See omnystudio.com/listener for privacy information.
Beni Sabti er en ledende Iran-ekspert ved Institute for National Security Studies (INSS) i Israel. Han ble født i Iran i 1972 og vokste opp under det islamske revolusjonsregimet før han flyktet til Israel i 1987. Der tjenestegjorde han i Israels forsvarsstyrker (IDF), hovedsakelig som forsker med fokus på iransk kultur, dens innflytelse på kognisjon, beslutningstaking og medier.Sabti har en mastergrad i statsvitenskap og offentlig kommunikasjon fra Bar-Ilan-universitetet, og var tidligere forskningsstipendiat ved Jerusalem Institute for Strategy and Security (JISS). Han holder jevnlig foredrag om Iran-relaterte temaer og fungerer som kommentator for både israelske og internasjonale medier. I tillegg bidrar han som kulturell rådgiver for den prisbelønte serien Tehran på Apple TV.Hans analyser fremhever ofte viktige skiller, som forskjellen mellom regimet i Den islamske republikken og det iranske folket, og han leverer dyptgående vurderinger av Irans politiske, kulturelle og strategiske dynamikker.I dagens samtale utforsker vi de komplekse geopolitiske spenningene knyttet til Iran, med fokus på landets indre forhold og ytre påvirkninger. Sabti gir en inngående analyse av følgende temaer:Irans interne kamper og protester:Vi diskuterer de sosioøkonomiske utfordringene som driver folkelige protester i Iran, samt regimets metoder for å opprettholde kontroll midt i økende misnøye.Verdensmaktene og deres holdning:Episoden undersøker de strategiske nølingene hos verdensmaktene – inkludert USA og europeiske land – i møte med Irans handlinger og de bredere konsekvensene for internasjonale relasjoner.Mulige scenarier for regimeskifte:Sabti skisserer mulige utfall dersom Irans øverste leder, Khamenei, skulle falle, og den potensielle regionale ustabiliteten som kan følge.Irans proxy-innflytelse:Vi analyserer virkningen av Irans stedfortrederorganisasjoner, som Hamas og Hizbollah, på regionale konflikter og deres rolle i Irans strategiske mål.Israels rolle og 7. oktober:Samtalen belyser hvordan hendelsene 7. oktober ikke bare handlet om territorielle spørsmål, men også dypere ideologiske og strategiske konflikter, særlig knyttet til Israels sikkerhet og regionale dynamikk.Propaganda og oppfatning i Europa:Vi utforsker innflytelsen av iransk propaganda i Europa, dens effekt på den offentlige opinionen, og de potensielle risikoene dette medfører for global stabilitet.Denne episoden gir en helhetlig og faktabasert gjennomgang av det nåværende geopolitiske landskapet som involverer Iran og dets naboer, og tilbyr lytterne verdifull innsikt i kompleksiteten i Midtøstens politikk.***► NY BOK UTE NÅ: Frykt og Stillhet - jødiske stemmer i Norge etter 7. oktober. Bestill her: https://bok.norli.no/frykt-og-stillhet► STØTT ARBEIDET PÅ VIPPSOm du ønsker å støtte arbeidet med denne podcasten, kan du bidra med et stort eller lite beløp, etter eget ønske. All støtte settes pris på, og du bidrar til arbeidet med å lage flere episoder. Bruk Vippsnummer: #823278► BLI MEDLEM Fremover vil de som er støttemedlemmer få tilgang til episodene først. Da støtter du podcasten med det samme som prisen av en kaffe hver måned. Setter stor pris på om du blir støttemedlem. Tusen takk.► Annonsere på Henrik Beckheim Podcast?Send en mail til post@henrikbeckheim.no ► MERCH: Kjøp klær, kopper, capser og mer: https://henrikbeckheim.com/store► Linker:Youtube | Nettside | TikTok | Instagram | Podimo | Facebook | Apple
Skąd wzięły się "rachunki grozy" za pompy ciepła? Jak program "Czyste Powietrze" stworzył problem naciągania na te urządzenia? Dlaczego Konfederacja walczy z tą technologią? I co się stało z cenami pelletu? Na te wszystkie pytania odpowiada w nowym odcinku Elektryfikacji Paweł Lachman z PORT PC.
Administracja Donald Trump ogłosiła decyzję określaną jako największy akt deregulacji w historii USA, polegający na wycofaniu wcześniejszego uznania emisji gazów cieplarnianych za zagrożenie dla zdrowia publicznego. Zmiana unieważnia podstawę wielu regulacji klimatycznych, szczególnie w motoryzacji. Według władz ma to obniżyć koszty produkcji i ceny aut oraz przynieść duże oszczędności dla gospodarki i konsumentów.Decyzja USA i jej znaczenieOgłoszona przez Donalda Trumpa szeroka deregulacja w obszarze polityki klimatycznej była – zdaniem prof. Ziemowita Malechy – krokiem, którego można było się spodziewać. Ekspert podkreśla, że administracja amerykańska już wcześniej sygnalizowała zmianę podejścia, a najnowsze decyzje są konsekwencją wcześniejszych analiz i działań.„To była raczej nieunikniona decyzja w Białym Domu, bo już wcześniej podejmowano działania w tym kierunku. Wprowadzono nową narrację dotyczącą zmian klimatycznych, pokazując na twardych danych, że Stany Zjednoczone nie są zagrożone przez zmiany klimatyczne, a przez politykę klimatyczną. To jest naturalna konsekwencja.”Profesor zwraca uwagę, że jednym aktem uchylono wiele regulacji, które przez lata kształtowały amerykańską politykę gospodarczą. Jego zdaniem pokazuje to skalę sprawczości państwa.„To jest ta sprawczość, którą w Stanach Zjednoczonych mamy i możemy się tego uczyć. Nawet nie chodzi o całkowite wycofywanie się z transformacji energetycznej, ale choćby o zniesienie podatku ETS. Wtedy ceny energii drastycznie by spadły i wiele procesów zaczęłoby się regulować samo.”
W rozmowie na antenie Radia Wnet dr Grzegorz Krzeszowski, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego z Uniwersytetu Rzeszowskiego, odniósł się do słów sekretarza generalnego NATO Marka Rutte, który zapowiedział „natychmiastową i druzgocącą” reakcję NATO w razie zagrożenia w rejonie przesmyku suwalskiego. Zdaniem eksperta, sama narracja o przesmyku wymaga dziś szerszego spojrzenia.„Rosja ma dużo większy dylemat niż jedynie sam przesmyk suwalski. Jeżeli mówimy o aktywnej obronie, to podstawowym czynnikiem jest neutralizacja obwodu królewieckiego.”Krzeszowski zwraca uwagę, że od czasu przystąpienia państw bałtyckich do NATO, a zwłaszcza po wejściu do Sojuszu Szwecji i Finlandii, układ sił w regionie Bałtyku uległ fundamentalnej zmianie.„Gdybyśmy nie mieli Litwy, Łotwy i Estonii w Pakcie Północnoatlantyckim, sytuacja wyglądałaby diametralnie źle dla państwa polskiego i dla sojuszników z NATO.”Ekspert podkreśla, że rozszerzenie NATO na północy – szczególnie o Finlandię, która posiada najdłuższą lądową granicę Sojuszu z Rosją – całkowicie przetasowało dotychczasową równowagę.„Przystąpienie takich państw jak Szwecja i Finlandia kompletnie przetasowało układ sił. Ciężar nie pozostaje wyłącznie po polskiej stronie.”W jego ocenie państwa nordyckie mają bezpośredni interes w obronie regionu bałtyckiego, co wzmacnia potencjał logistyczny i operacyjny NATO.„Jesteśmy już w wojnie hybrydowej”Odnosząc się do scenariuszy rosyjskich działań, Krzeszowski nie ma wątpliwości, że jesteśmy tak naprawdę w tej wojnie hybrydowej.Ekspert zaznacza, że współczesne konflikty nie zaczynają się formalnym wypowiedzeniem wojny, lecz rozwijają się etapami – poprzez testowanie struktur państwa, destabilizację informacyjną, presję gospodarczą i operacje psychologiczne.„Każde uderzenie jest czytaniem naszych procedur – jakie są reperkusje społeczne, gospodarcze, polityczne.”Kluczowe – jego zdaniem – jest budowanie asymetrii i niepewności po stronie przeciwnika.Pytany o to, czy Europa Środkowo-Wschodnia właściwie rozumie rosyjską kulturę strategiczną, ekspert wyraża sceptycyzm.„My rozumiemy Rosję tylko z perspektywy zagrożenia.”Krzeszowski wskazuje, że Rosja historycznie skutecznie zarządzała podległymi terytoriami poprzez podsycanie antagonizmów społecznych i sterowanie emocjami.„Potrafią doskonale profilować społeczności. A emocje w demokracji są bardzo często wszystkim – emocje są władzą.”Ekspert zwrócił także uwagę na strategiczne uzależnienie Rosji od Chin po 2022 roku. W jego ocenie Moskwa, choć zacieśniła współpracę z Pekinem, nie chce pełnej zależności.„Rosjanie obawiają się zagrożenia ze strony Chin i tego uzależnienia, które poszło bardzo głęboko.”Krzeszowski zauważa, że Stany Zjednoczone próbują pozostawić Moskwie „furtkę”, oferując alternatywę wobec całkowitego wejścia w orbitę Pekinu – analogicznie do amerykańskiego otwarcia na Chiny w czasach Richarda Nixona./fa
Šį ketvirtadienį Europos lyderiai aptars ekonomikos reformų ir žemyno konkurencingumo klausimus. Diskusijų centre – idėja, kad strateginiuose sektoriuose pirmenybė turėtų būti teikiama Europos įmonėms, o ne užsienio konkurentams. ES pramonės vadovas Stephane'as Sejourne sako, kad Europai atėjo laikas turėti savo „Pirk amerikietišką produkciją“ ir „Pagaminta Kinijoje“ versiją, siekiant apsaugoti savo įmones.Laidoje dalyvauja Lietuvos pramonininkų konfederacijos prezidentas Vidmantas Janulevičius, europarlamentaras Paulius Saudargas, Vilniaus universiteto Ekonomikos ir verslo administravimo fakulteto mokslininkė dr. Laura Galdikienė, Europos Komisijos atstovybės Lietuvoje vadovo pavaduotoja Eglė Striungytė.Ved. Agnė Skamarakaitė
Vi snakker mye om hva kunstig intelligens kan gjøre.Men snakker vi nok om hva den gjør med oss?I denne episoden snakker Marianne med Elisabeth Austad Asser - direktør i Sparebanken Sør, professor II og forfatter av boken Teknologiens makt. Hun har doktorgrad i kunstig intelligens og har forsket på etikk, algoritmer og makt.Sammen utforsker vi:Hvorfor KI handler om sannsynlighet, ikke sannhetForskjellen på Google og språkmodellerHvordan algoritmer viderefører skjevheter og diskrimineringOvervåkningskapitalisme og sårbarhetsmarkedsføringHvor frie vi egentlig er når teknologien kjenner oss bedre enn vi kjenner oss selvHvorfor effektivitet er en instrumentell verdi – og aldrikan være et mål i seg selvHva en filosof født på 1800-tallet kan lære oss om teknologiOg hvorfor vi mer enn noen gang trenger kloke ledere og politikere For all teknologi drives av én grunnverdi: effektivitet.Men hva vil vi med all denne effektiviteten?Og når vi gjør oss selv til ressurser, hva skjer da medmenneskeverd, rettferdighet og relasjoner?Dette er en nær og tankevekkende samtale om kunstigintelligens, verdier, ledelse og hvem som egentlig former fortellingen om fremtiden.For deg som vil forstå hva teknologien gjør med arbeidslivet– og med oss som mennesker.Elisabeth kommer du i kontakt med her: Elisabeth på LinkedIn
Dziedzictwo Ryszarda Kuklińskiego to – zdaniem Filipa Frąckowiaka – jeden z kluczowych punktów odniesienia w rozmowie o bezpieczeństwie Polski i Europy. Dyrektor Muzeum Zimnej Wojny im. Ryszarda Kuklińskiego podkreślał w rocznicę śmierci pułkownika, że przekazane przez niego dokumenty wciąż mają znaczenie w kontekście współczesnej polityki Rosji.„Rola i dziedzictwo Ryszarda Kuklińskiego są bardzo istotnym elementem dyskusji, czy właściwie pewną podwaliną dyskusji o bezpieczeństwie Polski i Europy. Wszystko dlatego, że Rosjanie odtwarzają Imperium Rosyjskie […] i te plany, które przekazał Ryszard Kukliński agresji nuklearnej Układu Warszawskiego […] wpisywały się w cały imperializm rosyjski.”Frąckowiak zwracał uwagę, że koncepcje ekspansji Moskwy nie były jedynie wytworem czasów zimnej wojny, lecz kontynuacją znacznie starszej strategii.„To nie ma większego znaczenia, czy to była Rosja carska, czy to była Rosja bolszewicka, czy dzisiaj możemy to spokojnie powiedzieć Rosja Władimira Putina. Plany były takie same i oczywiście były modyfikowane w zależności od bieżącej sytuacji, ale to oparcie na zachód Rosjan było widoczne od XVIII wieku.”
Marek Grzybowski, prezes Bałtyckiego Klastra Morskiego i Kosmicznego, był gościem Radia Wnet.Punktem wyjścia rozmowy była setna rocznica Gdyni, ale głównym tematem stały się sankcje wobec Rosji i ich skutki dla transportu morskiego.Zdaniem profesora sankcje nie zatrzymały handlu surowcami, lecz doprowadziły do powstania globalnego mechanizmu ich obchodzenia.„Sankcje stworzyły globalny system omijania sankcji. Ropa jest przeładowywana na legalne statki i trafia do rafinerii jako w pełni legalny surowiec.”Grzybowski wyjaśniał, że w procederze uczestniczą zarówno tzw. floty cieni, jak i jednostki pływające pod oficjalnymi banderami państw Unii Europejskiej. Ropa i gaz są mieszane i sprzedawane dalej jako produkty „czyste” pod względem formalnym.Ekspert zwrócił uwagę na poważne zagrożenia dla Bałtyku.„To są stare zbiornikowce w złym stanie technicznym. Jedna poważna awaria może zablokować porty w całym regionie i doprowadzić do katastrofy ekologicznej.”Jak podkreślał, skala zjawiska jest znana decydentom.„Wszyscy wiedzą, co się dzieje. Satelity i sztuczna inteligencja widzą każdy ruch statków. Problemem nie jest wiedza, tylko reakcja.”Paradoksalnie – jak dodał – to właśnie omijanie sankcji stabilizuje dziś ceny energii.„Gdyby ten system się załamał, gaz i paliwa byłyby dziś znacznie droższe.”/fa
Gościem Poranka Radia Wnet był prof. Maciej Szymanowski, były dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka. Rozmowa dotyczyła zbliżających się wyborów parlamentarnych na Węgrzech i realnych szans premiera Viktora Orbána na kolejne zwycięstwo.Zdaniem profesora, medialne doniesienia o przewadze opozycji należy traktować z dystansem.„To już przerabialiśmy cztery lata temu. Wtedy też pisano, że opozycja wygrywa, a skończyło się kolejnym zwycięstwem Orbána.”Szymanowski zwracał uwagę na opublikowany niedawno, liczący ponad 300 stron program głównej partii opozycyjnej Tisza.„To jest program o wszystkim i o niczym. Nie ma w nim kluczowych kwestii, jak podatki. To rodzi dużą niepewność.”Ekspert podkreślał, że choć sytuacja gospodarcza Węgier jest trudniejsza, niż oczekują obywatele, nie jest aż tak zła, jak bywa przedstawiana w polskich mediach. W jego ocenie wyborcy mogą nie chcieć ryzykować zmiany władzy na rzecz słabo zorganizowanej opozycji.W rozmowie pojawił się także wątek wsparcia, jakiego Orbánowi udzielił Donald Trump.„Trump jest wdzięczny Orbánowi, bo był jedynym premierem UE, który otwarcie poparł go w kampanii, gdy nie było wiadomo, czy wróci do Białego Domu.”Na pytanie o prognozę wyborczą profesor odpowiedział ostrożnie, ale jednoznacznie.„Jako historyk nie powinienem prorokować, ale z tego, co widzę i słyszę, powiedziałbym, że raczej wygra Viktor Orbán.”/fa
"Qaydaları Pozma" verilişində Azərbaycan Sığortaçılar Assosiasiyasının ekspert qrupunun üzvü Emin Allahverdiyev ilə qış aylarında qəzaların artmasının sığorta müraciətlərinə təsiri, buzlu yollarda icbari və kasko sığortasının əhatə dairəsi, icbari sığortanın təbii fəlakətlərdən dəyən ziyanı niyə qarşılamaması, sürücülərin ən çox yol verdiyi yanlışlar, qəza zamanı atılmalı ilk addımlar və sığorta ödənişi zərəri tam qarşılamadıqda görüləcək tədbirlər ətrafında müzakirə etdik.
Ar tikrai už pinigus gali nusipirkti viską? Pinigai, įtaka ir galia Epsteino tinkle. Pokalbis su Nacionalinės asociacijos prieš prekybą žmonėmis vadove Arūne Bernatonyte.Taip pat – ar Lietuvos minimalus uždarbis jau europietiškas? Pasilyginsime su kitais. Komentuoja l.e.p. Lietuvos profesinių sąjungų konfederacijos prezidentė Dalia Jakutavičė.Ir ar gresia žiemos olimpinių žaidynių biudžetui baltų dramblių sindromas?Ved. Mindaugas Aušra ir Jurgita Čeponytė
Gościem Radia Wnet był Jan Parys, były minister obrony narodowej, ekspert ds. bezpieczeństwa i polityki zagranicznej, który komentował eskalację napięć wokół wypowiedzi marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz reakcję ambasadora USA Toma Rose'a. Zdaniem Parysa problemem nie jest sam fakt odmowy czy krytycznego stanowiska wobec inicjatyw amerykańskich, lecz forma i brak dyplomatycznej procedury.„Nie chodzi o to, że marszałek odmówił. Chodzi o to, w jaki sposób to zrobił i jak to uzasadniał. W dyplomacji są sposoby odmowy, które nikogo nie urażają”.Ekspert zwracał uwagę, że wypowiedzi dotyczące polityki zagranicznej – zwłaszcza w imieniu Sejmu – powinny być konsultowane z MSZ.„Jest obyczaj, że wszelkie rozmowy międzynarodowe prowadzi się na podstawie materiałów z MSZ. Trzeba ustalić, czy marszałek tego dopełnił, bo mam wrażenie, że mówił od siebie”.Parys podkreślał, że przenoszenie brutalnego języka krajowych sporów politycznych na relacje międzynarodowe niesie realne koszty dla państwa.„Nie można przenosić obyczajów z krajowych polemik na stosunki zagraniczne. Tam trzeba zachować dużo większą subtelność, bo w przeciwnym razie płaci za to cały kraj”.W jego ocenie decyzja ambasady USA o zawieszeniu kontaktów z marszałkiem Sejmu oznacza faktyczne zamrożenie dyplomacji parlamentarnej.„Marszałek nie będzie podróżował do Stanów Zjednoczonych, nie będą go odwiedzać delegacje amerykańskie. To jest zawieszenie dyplomacji parlamentarnej”.Parys ostrzegał również przed politycznymi skutkami jednoznacznego poparcia marszałka Czarzastego przez rząd Donalda Tuska.„Takie poparcie oznacza, że kurs antyamerykański staje się celem rządu. To sygnał, że relacje z USA są traktowane podrzędnie”.Ekspert podkreślał, że mimo medialnej burzy nie dojdzie do realnego zerwania sojuszu wojskowego.„Nie będzie żadnych konsekwencji militarnych. To jest kryzys medialny, nie realny. Ale atmosfera się psuje, a zaufanie się zużywa”.Na koniec rozmowy Jan Parys zwrócił uwagę na długofalowe skutki dla pozycji Polski w regionie.„Wszystkie państwa wokół widzą, że premier i marszałek mają dziś złe relacje z USA. To obniża zdolność manewru politycznego i dyplomatycznego naszego kraju”./fa
Pierwszym tematem rozmowy było uchwalenie budżetu w Stanach Zjednoczonych. Dr Krzysztof Winkler zwrócił uwagę, że po raz pierwszy od wielu lat amerykański Kongres zdołał przyjąć niemal pełny pakiet ustaw budżetowych, co – jego zdaniem – ma nie tylko znaczenie finansowe, ale i ustrojowe. Ekspert podkreślał, że to powrót do rozwiązań przewidzianych w konstytucji i odejście od prowizorycznych mechanizmów znanych z ostatnich lat.„Pierwszy raz od wielu lat udało się uchwalić 11 z 12 ustaw budżetowych – finansowanie na rok budżetowy 2026. Została w zasadzie tylko kwestia Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdzie są i kontrola granic, i kontrolerzy ruchu lotniczego, i agencje reagujące na kryzysy. Warto to odnotować, bo to oznacza, że budżet jest uchwalony tak, jak zaprojektowała to konstytucja. Nie będzie żadnego omnibusu, żadnego przedłużania zeszłorocznych wydatków. To jest nowy budżet.”W jego ocenie to także osobisty sukces spikera Izby Reprezentantów.„Można oddać speakerowi Johnsonowi, że odniósł sukces, biorąc pod uwagę praktykę ostatnich lat.”Kolejnym tematem była sprawa Epsteina i Donalda TrumpaRozmowa zeszła następnie na wątek ujawnionych dokumentów dotyczących kontaktów elit z Jeffreyem Epsteinem i ich możliwego wpływu na pozycję Donalda Trumpa. Winkler zaznaczył, że – przynajmniej na razie – nie widać zmiany w sondażach. Jego zdaniem, gdyby istniały realnie obciążające materiały, zostałyby użyte wcześniej w walce politycznej.„Na razie według badań poparcie się nie zmienia. Gdyby faktycznie istniały dokumenty, które mogłyby poważnie obciążyć Trumpa, administracja Joe Bidena dawno by je wyciągnęła. Skala działań prowadzonych przeciwko Trumpowi między 2021 a 2024 rokiem była ogromna.”Jako kontrast podał przykład z Wielkiej Brytanii.„Lubię dawać przykład lorda Mendelsona, który wycofuje się z życia publicznego właśnie z powodu kontaktów z Epsteinem. To pokazuje, że gdy są twarde dowody, reakcja jest natychmiastowa.”Wskazywał też, że dziś presja spada przede wszystkim na liberalne elity.„Duża część elit, które w ostatnich latach tak mocno podkreślały swoje wartości, dziś sama musi się z nich tłumaczyć. Oskarżając konserwatystów, w gruncie rzeczy opisywali samych siebie.”
Według Pawła Wójcika, eksperta ds. terroryzmu z Opportunity Institute for Foreign Affairs, w zachodnim Sahelu doszło do połączenia różnych odłamów "państwa islamskiego" działających na tym obszarze.
Pierwszym tematem rozmowy był wpływ silnego mrozu na samochody elektryczne. Tomasz Drżał z Adaptive Motors tłumaczył, że niskie temperatury muszą oddziaływać na pojazdy – a szczególnie na elektryki – choć jednocześnie podkreślał, że zimą problemy dotyczą także aut spalinowych. Jego zdaniem nie ma tu miejsca na zaskoczenie, bo to po prostu fizyka, a kierowca musi liczyć się z realnym, zauważalnym spadkiem zasięgu.„Niskie temperatury wpływają na wszystkie pojazdy, nie tylko na elektryczne. Natomiast trzeba oddać prawdę: na auta elektryczne wpływają znacząco. To jest spadek zasięgu w okolicach 20–30, a czasami nawet więcej procent. Musimy się z tym liczyć. Nie żyjemy w oderwaniu od praw fizyki.”Drżał dodawał, że różnica polega na tym, iż w autach elektrycznych kierowca na bieżąco widzi analizę zasięgu i może wcześniej zaplanować reakcję.„W zasadzie wiemy, jaki ten zasięg będzie – analiza jest na bieżąco, więc to nas nie zaskakuje. Po prostu musimy się do tego dostosować.”Planowanie trasy zimą i sytuacje „losowe”Pytany o praktykę – w tym długie trasy zimą – rozmówca zwracał uwagę, że także w autach spalinowych spalanie zimą rośnie, więc realny zasięg spada. W przypadku elektryków oznacza to częstsze ładowanie, ale systemy w samochodach potrafią wskazać najbliższe stacje i dostosować trasę.„W dieslu zimą mam spalanie o 10%, czasami więcej, większe. W elektrycznych – tak – odcinek zimą będzie krótszy, ale analiza przebiega na bieżąco. Te pojazdy są w stanie znaleźć najbliższą ładowarkę, więc nie jest to aż tak problematyczne.”Przywołał też przykład z grudnia, gdy na zasypanych autostradach liczyły się nie tyle deklaracje, co okoliczności na drodze.„Gdy były zaspy i samochody stały, elektryczne wcale nie były na przegranej pozycji. Jak ktoś miał mało paliwa, też nic nie poradził, bo na stację nie był w stanie się dostać.”
Pierwszym tematem rozmowy była niespodziewana wizyta Siergieja Szojgu, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosji, w Pekinie. Jak relacjonował Andrzej Zawadzki-Liang, rosyjski polityk pojawił się w stolicy Chin bez zapowiedzi, bez ceremonii i tylko na jeden dzień, co w chińskich realiach dyplomatycznych jest sytuacją wyjątkową.Ekspert zwrócił uwagę, że Szojgu przyleciał w pośpiechu, natychmiast udał się do chińskiego MSZ-u i tego samego dnia opuścił kraj.„Wyglądało to tak, jakby miał coś bardzo pilnego do załatwienia. Przyleciał, od razu do rozmów i wyleciał. Bez zapowiedzi, bez żadnych ceregieli.”Kolejnym tematem była nowa polityka informacyjna ChinZawadzki-Liang podkreślił, że po raz pierwszy obok oficjalnego komunikatu pojawiły się w mediach komentarze wyjaśniające kulisy wizyty.„Po raz pierwszy mogłem przeczytać w mediach, po co Szojgu przyleciał tak pilnie do Pekinu i co się stało.”
[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku „Raportu Międzynarodowego" gościem jest Robert Pszczel – dyplomata, wieloletni funkcjonariusz kwatery głównej NATO oraz były dyrektor Biura Informacyjnego NATO w Moskwie. Rozmowa dotyczy aktualnych zagrożeń dla bezpieczeństwa Europy, kondycji NATO, roli USA oraz realnych zamiarów Rosji i Chin. Pojawiają się wątki dotyczące odstraszania, wojny kognitywnej, planów obronnych Sojuszu, a także polskich wydatków zbrojeniowych i potencjalnego udziału Polski w programie nuclear sharing. Gość dzieli się doświadczeniami z pracy w Moskwie oraz wskazuje błędy Zachodu w relacjach z Rosją.
Ekspert ds. bezpieczeństwa Stanisław Żaryn komentuje doniesienia o powiązaniach marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z rosyjską przedstawicielką domu aukcyjnego z Sankt Petersburga.
Zdaniem Wojciecha Jakóbika obecna zima brutalnie przypomniała, że bezpieczeństwo energetyczne nie jest abstrakcją ani czysto rynkową kalkulacją. Polska – w przeciwieństwie do części państw UE – weszła w sezon grzewczy dobrze przygotowana.Przepisy o obowiązkowych zapasach gazu w Polsce obowiązują od dawna. Dopiero po inwazji Rosji na Ukrainę przekonaliśmy resztę państw członkowskich, że trzeba zbierać magazyny na zimę– mówi. Jakóbik podkreśla, że Polska spełniła unijny wymóg napełnienia magazynów, czego nie zrobiły Niemcy. Jak wskazje, „u nas ten cel został spełniony, w Niemczech nie. Tłumaczyli to argumentami ekonomicznymi, że nie opłaca się zbierać takich zapasów”.Efekt tej decyzji będzie – jego zdaniem – kosztowny. Dodaje, że teraz Niemcy będą musieli kupić drogo gaz, który dotrze trochę później. Zapłacą za błąd, który w dodatku był niezgodny z przepisami europejskimi.Publicysta zwraca też uwagę, że bezpieczeństwo jednego państwa przekłada się na całą wspólnotę.To są naczynia połączone. Ich problemy mogą być kiedyś łagodzone dostawami gazu z Polski– wskazuje. Zima kontra Zielony Ład: „świat fizyczny przypomniał o sobie”Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest odporność systemów energetycznych w warunkach ekstremalnych. Zdaniem Jakóbika ostatnie tygodnie pokazały granice transformacji opartej wyłącznie na odnawialnych źródłach energii.Świat fizyczny przypomniał o sobie. Ograniczenia fizyczne sprawiają, że nie jesteśmy w stanie jutro porzucić paliw kopalnych– mówi. Ekspert podkreśla, że w czasie silnych mrozów potrzebna jest energetyka pracująca w podstawie – niezależna od pogody.Atak zimy pokazał, że potrzebna jest energetyka, która da nam tyle energii, ile sobie zaplanujemy. W takich warunkach dwie trzecie energii w Polsce dawały paliwa kopalne– wskazuje. Jakóbik zaznacza, że nie oznacza to negowania sensu OZE, ale konieczność realistycznego planowania. I dodaje, że „to nie znaczy, że wiatraki czy panele są bez sensu, ale musimy planować w oparciu o obliczenia techników, a nie tylko idee, nawet szczytne”.W tym kontekście pojawia się również wątek energetyki jądrowej jako niezbędnego elementu przyszłego miksu.Węgiel, atom i konkurencyjność EuropyJakóbik wskazuje, że bezpieczeństwo zaczyna dziś wypierać dogmatyzm klimatyczny, także w Unii Europejskiej. Mówi, że „kraje, które chciałyby wyłączać energetykę jądrową, mówią dziś, że byłby to największy błąd stulecia”.Jego zdaniem Polska powinna prowadzić politykę korekt, a nie rewolucji.Ekspert zwraca też uwagę na globalny kontekst – zwłaszcza Chiny, które równolegle rozwijają wszystkie technologie. Wyjaśnia, że Chińczycy stawiają wszystko naraz: fotowoltaikę, wiatr, atom, gaz i nowy węgiel.Kluczowym wyzwaniem pozostaje konkurencyjność europejskiego przemysłu.„Polski przemysł ma jedne z najwyższych cen hurtowych energii w Europie. Bez ich obniżenia nie będziemy w stanie rywalizować ani z Amerykanami, ani z Chińczykami”./fa
Gościem odcinka jest dietetyk kliniczny i sportowy, doktor Michał Wrzosek. Ekspert ukończył Warszawski Uniwersytet Medyczny, a następnie uzyskał stopień naukowy doktora nauk o zdrowiu. Omawiamy nawyki i rutyny pomagające odzyskać energię. Mówimy o wpływie odżywiania na nastrój oraz sen. Zastanawiamy się nad błędami w stylu życia, pracy, pasji, które sprawiają, że tracimy energię. Co się dzieje z naszym mózgiem i hormonami, gdy praktycznie się nie ruszamy, a regularnie sięgamy po przetworzoną żywność? Co najbardziej drenuje Polaków zimą? Analizujemy skuteczne drogi podnoszenia jakości życia. Każdy odcinek kończy się apelem gościa. Tym razem doktor Wrzosek apeluje o sen, który jest filarem naszej energii oraz samopoczucia.W audycji udział biorą politycy, artyści, działacze, psychiatrzy. Osoby mające wpływ. Moje zaproszenie przyjęli Pierwsza Dama Jolanta Kwaśniewska, Agnieszka Holland, profesor Bogdan De Barbaro.Masz pytania lub chcesz podzielić się przemyśleniami na temat odcinka? Instagram: @justyna.kopinska.Podcastu „O milimetr do przodu” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.
Dėl galimo turto iššvaistymo ir piktnaudžiavimo Specialiųjų tyrimų tarnyba įtaria „Nemuno aušros“ deleguotą žemės ūkio viceministrą Arūną Jagminą. Jam skirta kardomoji priemonė – rašytinis pasižadėjimas neišvykti. Jo namuose atliktos kratos. Partijios lyderis Remigijus Žemaitaitis kol kas nekalba apie viceministro pasitraukimą, žada aiškintis situaciją.Sinoptikai perspėja apie link Lietuvos artėjantį stiprų šaltį ir galimą meteorologinį reiškinį – speigą, kai oro temperatūra gali nukristi iki –30 °C ir žemiau. Kas žinotina, kaip pasiruošti?O kaip šalčius išgyvena po rusų antskrydžių be šilumos, elektros ir vandens likę Kyjivo gyventojai?Rekordiškai mažas – tai apie praėjusių metų Lietuvos gimstamumo rodiklius sako Valstybės duomentų agentūros vadovė Jūratė Petrauskienė. Ekspertų teigimu, Lietuva mažėjančiu gimstamumu nėra išskirtinė. Ar situacija turėtų būti gerinama – nuomonės išsiskiria.Jau greitai gyventojus ne visai maloniai nustebins šildymo sąskaitos už sausį. Tačiau dėl jų dydžio kalta ne tik žema temperatūra. Yra ir daugiau priežasčių, kodėl už sausį mokėsime gerokai daugiau nei pernai tuo pačiu metu.Eurolygos generalinio direktoriaus pareigose Paulių Motiejūną keičia ispanas Chusas Bueno.Ved. Agnė Skamarakaitė
Radosław Pyffel, ekspert Instytutu Sobieskiego i specjalista od Dalekiego Wschodu, zwraca uwagę, że w cieniu codziennych sporów politycznych Unia Europejska przeprowadza właśnie największą ofensywę handlową od lat.To są dwie wielkie umowy: z Mercosurem i z Indiami. Jedna z Ameryką Łacińską, druga z najludniejszym krajem świata i jednym z najszybciej rosnących rynków. To są rzeczy, które realnie zmieniają układ sił– mówi Pyffel.Jego zdaniem Polska nie dostrzega skali tych zmian.Mam wrażenie, że Polacy w tym nie uczestniczą, nie zauważają tych wielkich procesów, które już się zaczęły
W kolejnym odcinku podcastu Miasto Jest Nasze Jarek Pożar rozmawia z Agnieszką Gałuszką, instruktorką jazdy i autorką książki ,,Nie zabij nikogo” oraz Marcinem Chlewickim, działaczem MJN o tym, jak obecnie wygląda w Polsce kwestia szkolenia przyszłych kierujących.Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak zza kulis jawi się praca w ośrodkach szkoleniowych oraz interesują Was wątki, takie jak: brak spójności w kursach na prawo jazdy, warunki pracy w ośrodkach szkoleń kierujących, brawura i samozadowolenie Polaków na drodze, zachęcamy do posłuchania naszej rozmowy.Dajcie znać, jakie Wy macie doświadczenia związane z kursem na prawo jazdy i jak czujecie się jeżdżąc po polskich drogach!
Wołodymyr Zełenski wciąż pozostaje w Kijowie. Tadeusz Iwański tłumaczy, dlaczego prezydent Ukrainy nie chce jechać do Davos bez gwarancji rozmów na najwyższym szczeblu.Nieobecność Wołodymyra Zełenskiego na forum w Davos była w tym roku wyraźnie zauważalna. Według Tadeusza Iwańskiego z Ośrodka Studiów Wschodnich decyzja prezydenta Ukrainy nie wynika z braku zainteresowania rozmowami międzynarodowymi, lecz z bardzo konkretnych uwarunkowań.Na Ukrainie trwa poważny kryzys energetyczny, szczególnie w Kijowie i innych dużych miastach. W tej sytuacji Zełenski pozostaje na miejscu i koordynuje działania związane z funkcjonowaniem państwa. Jednocześnie – jak podkreśla Iwański – prezydent Ukrainy nie chce jechać do Davos bez gwarancji, że jego obecność będzie miała realny sens polityczny.Jeśli będą kluczowe rozmowy, jeśli dojdzie do spotkania z prezydentem Trumpem, wtedy jest gotowy w każdej chwili wsiąść do samolotu— mówi Iwański.Dopóki jednak nie ma ustalonego grafiku spotkań ani pewności rozmów na najwyższym szczeblu, Zełenski woli pozostać w Kijowie. Chodzi nie tylko o kwestie operacyjne, ale też wizerunkowe.Nie chce stawiać się w pozycji petenta bez uzgodnionego grafiku i bez pewności spotkań na wysokim szczeblu— dodaje analityk OSW.
Dr. Raz Zimmt er en av Israels fremste eksperter på det moderne Iran og leder forskningsprogrammet for Iran og den sjiamuslimske aksen ved Institute for National Security Studies i Tel Aviv. Han er også forsker ved Alliance Center for Iranian Studies ved Tel Aviv University.Han har en doktorgrad i Midtøstens historie, har tilbrakt mer enn to tiår som Iranspesialist i israelsk militær etterretning, og holder jevnlig orienteringer for beslutningstakere og medier om iransk politikk, samfunn og utenrikspolitikk.INSS er en israelsk tenketank for nasjonal sikkerhet som driver forskning og politisk analyse innen sikkerhets- og strategiske spørsmål. De utarbeider studier, policy‑notater, simuleringer og anbefalinger rettet mot israelske beslutningstakere, forsvarssektoren, diplomater og det bredere strategiske miljøet i Israel og internasjonalt.I dagens samtale snakker vi om opprørene og demonstrasjonene i Iran, og om det iranske folkets mot. Vi diskuterer hva som faktisk skal til for å styrte det iranske regimet, muligheten for amerikansk og israelsk militær intervensjon, samt den potensielle risikoen hypersoniske ballistiske missiler utgjør for Israel. Videre snakker vi om kronprins Reza Pahlavi, og om han har nok støtte til å samle folket.English:Dr. Raz Zimmt is one of Israel's leading experts on contemporary Iran, serving as Director of the Iran and the Shiite Axis research program at the Institute for National Security Studies in Tel Aviv. He is also a research fellow at the Alliance Center for Iranian Studies at Tel Aviv University. He holds a PhD in Middle Eastern history, has spent more than two decades as an Iran specialist in Israeli military intelligence, and regularly briefs policymakers and media on Iranian politics, society, and foreign policy.The INSS is an Israeli national security think tank that conducts research and policy analysis on security and strategic affairs. They produce studies, policy briefs, simulations, and recommendations aimed at Israeli decision‑makers, the defense establishment, diplomats, and the broader strategic community in Israel and abroad.In todays conversation we talk about the uprisings and demonstrations in Iran, and the bravery of the Iranian people. We speak about what it would take to actually take down the Iranian regime, about possible US and Israeli military intervention, and the possible risk of hypersonic ballistic missiles for Israel. Further we speak about the Crown Prince, Reza Pahlavi, and does he have enough support to rally the people?***► NY BOK UTE NÅ: Frykt og Stillhet - jødiske stemmer i Norge etter 7. oktober. Bestill her: https://bok.norli.no/frykt-og-stillhet► STØTT ARBEIDET PÅ VIPPSOm du ønsker å støtte arbeidet med denne podcasten, kan du bidra med et stort eller lite beløp, etter eget ønske. All støtte settes pris på, og du bidrar til arbeidet med å lage flere episoder. Bruk Vippsnummer: #823278► BLI MEDLEM Fremover vil de som er støttemedlemmer få tilgang til episodene først. Da støtter du podcasten med det samme som prisen av en kaffe hver måned. Setter stor pris på om du blir støttemedlem. Tusen takk.► Annonsere på Henrik Beckheim Podcast?Send en mail til post@henrikbeckheim.no ► MERCH: Kjøp klær, kopper, capser og mer: https://henrikbeckheim.com/store► Linker:Youtube | Nettside | TikTok | Instagram | Podimo | Facebook | Apple
W szóstym odcinku podcastu po raz drugi pojawi się terapeuta, socjolog Jarosław Gibas. Ekspert omawia techniki rozpoznania w naszym otoczeniu narcyzów, manipulatorów i psychopatów.Rozmawiamy o osobowościach eksploatacyjnych, które drenują naszą energię. Analizujemy cechy pracowników i znajomych, przy których ta energia nie zostanie zaburzona.Jakie postawy chronią nas przed manipulacją? Czy możliwa jest realna zmiana u człowieka z mrocznej triady? Co buduje witalność?Każdy odcinek zakończony jest apelem gościa. Tym razem ekspert apeluje o samoświadomość i zaglądanie do swojego wnętrza. W audycji udział biorą politycy, artyści, działacze, psychiatrzy. Osoby mające wpływ. Moje zaproszenie przyjęli Pierwsza Dama Jolanta Kwaśniewska, Agnieszka Holland, profesor Bogdan De Barbaro.Masz pytania lub chcesz podzielić się przemyśleniami na temat odcinka? Instagram: @justyna.kopinska.Podcastu „O milimetr do przodu” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.
Port Haller to nowa inicjatywa Prawa i Sprawiedliwości zakładająca budowę pełnomorskiego portu Ro-Ro (czyli naczep drogowych, pojazdów kołowych oraz jednostek wojskowych) na Bałtyku. Ma on powstać w Choczewie, w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Port wypełniłby lukę w systemie transportowym i obronnym kraju.Inwestycja ma zapewnić Polsce dostęp do dwóch nowych korytarzy handlowych: bałtycko-czarnomorskiego oraz adriatycko-bałtyckiego, które – według zapowiedzi – mają być gotowe w ciągu najbliższych pięciu lat. Jednocześnie port ma pełnić funkcję bezpiecznej bramy dla przerzutu wojsk sojuszniczych NATO, pozostając poza zasięgiem rosyjskiej artylerii dalekiego zasięgu z Obwodu Królewieckiego i w obszarze działania bazy antyrakietowej w Redzikowo.O szczegółach tej koncepcji w Poranku Radia Wnet mówił Arkadiusz Szyszka, wieloletni pracownik infrastruktury portowej i energetycznej oraz analityk. Zdaniem Szyszki, kluczowe jest to, że infrastruktura portowa w Choczewie i tak powstanie – niezależnie od politycznych deklaracji.Zanim przejdziemy dalej: w Choczewie buduje się elektrownię jądrową. Żeby ją wybudować, trzeba przywieźć olbrzymie elementy konstrukcji – generatory, piece, bardzo duże gabaryty. Do tego potrzebny jest terminal. I w ramach tej budowy taki terminal już powstaje, budowany przez Urząd Morski w Gdyni– wyjaśnia.Jak dodaje, terminal oznacza w praktyce nabrzeże, falochron, drogę i linię kolejową, czyli pełną podstawę do obsługi dużych ładunków.To jest tak naprawdę nabrzeże, przy którym statek może zacumować i się rozładować, do tego falochron, żeby się nie bujał, droga i kolej. I ktoś, kto zna realia portów Trójmiasta, wpadł na bardzo dobry pomysł, bo w Gdyni od lat mamy przeładunki Ro-Ro– mówi Szyszka.https://wnet.fm/2026/01/14/port-haller-na-baltyku-nowa-brama-handlowa-i-militarna-polski/Analityk tłumaczy, że technologia Ro-Ro – czyli roll on, roll off – obejmuje nie tylko samochody osobowe, ale też naczepy, wagony, wielkie elementy infrastrukturalne czy komponenty farm wiatrowych. Problemem Trójmiasta jest jednak brak miejsca.Gdynia potrzebuje ogromnych placów składowych. Tych ładunków nie można stawiać jeden na drugim. One muszą stać obok siebie i być bardzo szybko rozładowywane. Gdynia po prostu nie ma hektarów – port jest zamknięty przez miasto– podkreśla.Zdaniem Szyszki, Choczewo daje przestrzeń, której brakuje w istniejących portach, a jednocześnie wpisuje się w europejskie korytarze transportowe łączące Skandynawię z południem kontynentu.Tu się włączają transeuropejskie projekty transportowe. Turcja, Grecja, południe Europy – tam się bardzo dużo buduje. Te korytarze mają łączyć Skandynawię z Adriatykiem i Morzem Egejskim– wskazuje.Rozmówca Radia Wnet zwraca też uwagę na aspekt militarny inwestycji.To jest port na uboczu, łatwy do ochrony. Gdyby zostawić ruch pasażerski w Trójmieście, a ładunki stricte przemysłowe i wojskowe przenieść do Choczewa, to z punktu widzenia logistyki i bezpieczeństwa to jest rewelacja– ocenia.Choć PiS jest dziś w opozycji, Szyszka przekonuje, że sama infrastruktura i tak zostanie zbudowana.On powstanie tak czy siak. Może nie będzie się nazywał Haller, ale będzie nabrzeże, będzie droga i będzie falochron. Pytanie tylko, czy ktoś to wykorzysta, czy to będzie stało i rdzewiało– mówi.Nowy port mógłby też zmienić układ sił na Bałtyku.W przeładunkach Ro-Ro liczy się czas. To żegluga krótkodystansowa, głównie kierunki skandynawskie. Będziemy konkurować z Rostockiem i innymi portami, a to oznacza realną walkę o strumienie towarów– podsumowuje analityk./fa
Europos Sąjunga svarsto galimybę įgyvendinti dar niekada nenaudotas ekonomines atsakomąsias priemones, vadinamas „prievartos prevencijos“ mechanizmu. Ekspertų teigimu, tai galėtų suteikti Bendrijai teisę smarkiai apriboti ar net visiškai uždrausti dalies amerikietiškų prekių ar paslaugų patekimą į ES rinką.Šia tema – pokalbis su europarlamentaru Petru Auštrevičiumi ir Vilniaus universiteto TSPMI profesoriumi Ramūnu Vilpišausku.
Czy budowa nowego portu automatycznie oznacza więcej przeładunków? W tym odcinku PB WYWIAD Dominik Landa, ekspert rynku portowego, bez politycznych emocji tłumaczy, jak działa realna logika logistyki morskiej. Rozmawiamy o rosnącej roli polskich portów, porównaniu z Hamburgiem, segmencie RORO, wojskowej logistyce NATO i o tym, dlaczego „bardzo drogi beton nad wodą” to jeszcze nie port. To rozmowa o liczbach, faktach i długofalowych konsekwencjach inwestycji za miliardy.Rozmawia Marcin Dobrowolski.
Grenlandia stała się znowu gorącym tematem, gdy Donald Trump zaczął publicznie mówić o „przejęciu kontroli” nad wyspą. W Europie wywołało to nerwowe reakcje: deklaracje wsparcia dla Danii, symboliczne wizyty wojskowych planistów i dyskusję o Arktyce jako nowym polu rywalizacji. W tle jest też wojna Rosji przeciw Ukrainie i rosnąca aktywność Rosji oraz Chin w regionie. Piotr Szymański z Ośrodka Studiów Wschodnich studzi jednak część sensacyjnych narracji – i pokazuje, gdzie kończą się mity, a zaczyna realna geopolityka.Grenlandia: na mapie „wielka”, na globusie „mała” – i w obu wersjach strategicznaSzymański zaczyna od prostego sporu: mapa kontra globus. Zwraca uwagę, że na popularnej mapie Mercatora Grenlandia wydaje się ogromna, co „może być przez to wyolbrzymione”, ale dopiero globus pokazuje jej realne położenie: brama do Arktyki i północnego Atlantyku.Jednocześnie podkreśla, że znaczenie Grenlandii to nie tylko wojskowość i surowce.Grenlandia ma globalne znaczenie dla każdego z nas w sensie zmian klimatycznych– mówi, przypominając, że większość wyspy pokrywa lądolód i to właśnie jego topnienie jest jednym z głównych motorów wzrostu poziomu oceanów.W rozmowie wybrzmiewa kluczowa cezura: pełnoskalowa agresja Rosji na Ukrainę. To – według Szymańskiego – zmienia podejście do Arktyki, bo obok tematów środowiskowych wracają wątki „militaryzacji regionu przez Rosję” i rosnącego zainteresowania Chin.Ekspert porządkuje jednak proporcje. Owszem, Chiny od lat mówią o sobie jako o „państwie okołoarktycznym”, są obserwatorem w Radzie Arktycznej i współpracują z Rosją przy żegludze i LNG. Ale w odniesieniu do samej Grenlandii Szymański jest kategoryczny: „Nie jest tak, że jest duża obecność Chin na wyspie. Wszystkie projekty górnicze chińskie upadły”, podobnie jak pomysły badawcze i infrastrukturalne. Przypomina też, że w 2018 r. chińską firmę usunięto z przetargu na rozbudowę lotnisk „pod wpływem presji amerykańskiej”.„Szlak arktyczny” jako mit: koszty, ryzyko i brak „rynków po drodze”Jednym z najmocniejszych fragmentów rozmowy jest polemika z popularną tezą, że Arktyka stanie się wkrótce nowym Kanałem Sueskim. Szymański tłumaczy, że dziś to szlak trudny, drogi i ryzykowny: potrzebna jest asysta lodołamaczy, ubezpieczenia są kosztowne, wymagany jest wzmocniony kadłub i wyspecjalizowana załoga.I dodaje argument, który przebija się słabiej w publicznej debacie: w Arktyce nie ma „opłacalnego kabotażu”. W praktyce statek płynie „wzdłuż rosyjskich pustkowi albo grenlandzkich pustkowi”, bez dużych rynków po drodze – w przeciwieństwie do tras przez Malakkę czy Suez. W przypadku kanadyjskiego Przejścia Północno-Zachodniego, biegnącego na zachód od Grenlandii, mówi wprost: mówimy o „kilku jednostkach rocznie”.Gdy prowadzący Krzysztof Skowroński kieruje rozmowę na metale ziem rzadkich i „miliarderów”, Szymański schładza emocje: na Grenlandii działają dwie kopalnie, a duże projekty blokują warunki i opłacalność. Przypomina też, że wyspa ograniczyła nowe licencje na offshore ropę i gaz.Wspomina przy tym o „surowcowym optymizmie” po 2009 roku, gdy Grenlandia zyskała poszerzoną autonomię i prawo do samostanowienia. Wtedy liczono na skok gospodarczy i uniezależnienie od Danii, ale – jak podsumowuje – „nic z tego na razie się nie spełniło”.Dlaczego Trump „nie musi kupować” Grenlandii, żeby tam działaćEkspert OSW wskazuje paradoks: jeśli USA rzeczywiście chodzi o wzmocnienie pozycji wojskowej, to już dziś mają narzędzia prawne i polityczne, by to zrobić.Dlaczego nie skorzystają z możliwości, które stwarzają im umowy zawarte z Danią– pyta, przypominając porozumienia z 1951 r. i 2004 r. dotyczące dostępu militarnego.Szymański przypomina też skalę historyczną: w szczycie zimnej wojny na wyspie było ok. 10 tys. amerykańskich żołnierzy, dziś „250 żołnierzy w stacji radarowej w bazie sił kosmicznych w Pitufik”. I wyjaśnia, czym jest Pituffik: „część systemu wczesnego ostrzegania Stanów Zjednoczonych” przed atakiem rakietowym – element większej architektury obrony.Wątek najbardziej polityczny to sugestia prowadzącego, że Trump może chcieć Grenlandii, bo „NATO nie będzie”. Szymański nazywa to „doomsday scenario”, ale zaraz dodaje argumenty, dlaczego taki finał nie jest logiczny z perspektywy Waszyngtonu.To jest w doomsday scenario, natomiast ja bym jednak zwrócił uwagę na to, że Stany Zjednoczone i Donald Trump osobiście sporo swojego kapitału politycznego zainwestowały w NATO w ubiegłym roku, który nie był zły dla sojuszu, bo przyszliśmy od dyskusji na początku tej drugiej kadencji Trumpa, co dalej z NATO, czy NATO przetrwa Trumpa 2.0, do szczytu sojuszu w Hadze, który uchwalił bezprecedensowy wzrost wydatków obronnych.– podkreśla.Najbardziej wyraziste zdanie o nastrojach społecznych pada pod koniec: mieszkańcy Nuuk „mają zdecydowanie dosyć obecnej sytuacji” i są „zmęczeni psychologicznie” przez niepewność i powracający temat w amerykańskiej polityce. Pada też obserwacja o „desancie dziennikarzy z całego świata” – do tego stopnia, że w stolicy „powstają kafejki dla dziennikarzy”.Szymański tłumaczy też, dlaczego retoryka „kupna wyspy” działa jak politologiczny granat: na Grenlandii odbiera się ją jako „dyskurs neokolonialny”, próbę mówienia o społeczeństwie jak o przedmiocie transakcji. I dodaje diagnozę: USA miały wśród Grenlandczyków spory „kapitał” i nadzieję na inwestycje, ale taką narracją „zraziły do siebie grenlandzkie społeczeństwo, które organizuje protesty”./fa
5 konkretnych sposobów na zarabianie z AI — od najprostszego do najbardziej zaawansowanego. Ekspert od jednego narzędzia, systemy AI dla przedsiębiorców, freelancing z dźwignią, mini-aplikacje i produkty cyfrowe. Bez teorii, tylko rzeczy które działają.Zapisz się do mojego newslettera: https://www.finansowewsparcie.net/
Grenlandia znów znalazła się w centrum światowej polityki, choć – jak podkreśla Krzysztof Wojczal – nie z powodu realnej obecności wojskowej państw europejskich. Gościem Radia Wnet był Krzysztof Wojczal, który tłumaczył, że wysyłanie pojedynczych żołnierzy czy kilku oficerów w ramach ćwiczeń NATO to przede wszystkim demonstracja politycznej solidarności, a nie realnej siły.„To nie są demonstracje siły, tylko solidarności – z Danią i z Grenlandią. Ta sprawa i tak rozstrzygnie się pomiędzy Waszyngtonem, Kopenhagą i Nuuk” – ocenił.Trump podnosi stawkę celowoW ocenie Wojczala Donald Trump świadomie eskaluje retorykę wokół Grenlandii, choć niekoniecznie dąży do jej formalnej aneksji.„To, co deklarują Amerykanie, to jedno, a realny cel to drugie. Bardziej prawdopodobne są scenariusze pośrednie: rozszerzona obecność wojskowa, umowy surowcowe, większa swoboda działania” – wskazywał.Ekspert porównał strategię Trumpa do jego wcześniejszych działań w wojnie celnej.„Najpierw bardzo wysoko podnosi żądania, żeby później móc z nich zejść i sprawić, że druga strona będzie miała poczucie, że coś wynegocjowała” – mówił.To nie podział stref wpływówWojczal zdecydowanie odrzucił tezę, że USA chcą dzielić świat na strefy wpływów z Rosją i Chinami.„To koncepcja totalnie bzdurna. Amerykanie nie oddają wpływów – oni je odbierają. Rosjanie tracą je wszędzie tam, gdzie tylko mogą” – podkreślał.Jako przykłady wskazywał wejście Finlandii i Szwecji do NATO, utratę wpływów Rosji na Kaukazie, w Syrii oraz ograniczanie jej roli na globalnych rynkach surowcowych.„Rosjanie są dziś strategicznie wiązani na Ukrainie i w wielu regionach po prostu ogrywani” – oceniał.Grenlandia jako klucz do ArktykiZdaniem Wojczala prawdziwe znaczenie Grenlandii jest militarne i ofensywne.„Amerykanie nie mają dziś pełnej swobody militarnej na Grenlandii. Umowy z Danią i Grenlandią wprowadzają ograniczenia, a USA chcą je znieść” – tłumaczył.Ekspert rysował scenariusz, w którym rozbudowana infrastruktura wojskowa na Grenlandii daje Stanom Zjednoczonym dominację powietrzną nad Arktyką i Morzem Barentsa.„Z Grenlandii można zamknąć rosyjską flotę północną, zagrozić bazom, instalacjom energetycznym i kluczowym obszarom wydobycia ropy i gazu” – mówił.Wskazywał również na możliwość projekcji siły wobec północnych i syberyjskich regionów Rosji, dotąd relatywnie bezpiecznych.„To byłoby ogromne zagrożenie strategiczne dla Federacji Rosyjskiej – nawet bez użycia broni jądrowej” – podsumował.
Masowe protesty w Iranie, setki ofiar śmiertelnych i coraz ostrzejsza retoryka Waszyngtonu wobec Teheranu zwiększają ryzyko poważnej eskalacji. Jak podkreśla dr Krzysztof Winkler z Warsaw Enterprise Institute, Stany Zjednoczone mają do dyspozycji szeroki wachlarz narzędzi – od sankcji po cyberataki – a otwarta wojna nie jest jedynym scenariuszem.
Precyzyjna operacja wojskowa to za mało. Michał Bruszewski, reporter wojenny, dziennikarz tłumaczy w Radiu Wnet, dlaczego USA i Rosja grają dziś na czas – i dlaczego wojna może jeszcze długo trwać.Amerykańska operacja w Wenezueli, perspektywa dalszych działań USA w Ameryce Łacińskiej oraz realne scenariusze wojny na Ukrainie – te wątki łączy jedno: długotrwałość i brak szybkich rozstrzygnięć. Michał Bruszewski, korespondent wojenny i analityk Defence24, w rozmowie na antenie Radia Wnet studzi emocje i pokazuje, że zarówno Waszyngton, jak i Moskwa działają dziś w logice „zarządzania kryzysem”, a nie jego zakończenia.
(02:00): Er anholdelsen af Maduro USA's måde at få ram på Kina på? Kilde: Rasmus Brun Pedersen, lektor i International Politik ved Institut for Statskundskab på Aarhus Universitet (14:00): BÅND: Er USA klar til at bruge militær magt for at få kontrol over Grønland? (30:00): Ville Liberal Alliance hellere have, at Danmark skulle vente med at producere granater, fremfor at give udbuddet til en norsk virksomhed? Kilde: Carsten Bach, forsvarsordfører i Liberal Alliance (40:00): Var det en underhåndsaftale mellem Nicolás Maduros nærmeste og Trumps regering at fjerne Maduro? Kilde: Kasper Kloch, dansk journalist i Spanien med base i Barcelona. Ekspert i spansk politik, kultur og samfundsforhold og forfatter til flere bøger om spanske forhold Værter: Peter Marstal & Mathias Wissing See omnystudio.com/listener for privacy information.
Nuo sausio įsigalioja akcizų įstatymo pakeitimai, kuriais nealkoholiniai saldinti gėrimai bus apmokestinami akcizais. Tačiau, teisininkų įsitikinimu, pasirinkta vadinamojo „cukraus mokesčio“ forma kelia vis daugiau abejonių dėl teisinio apibrėžtumo ir elementaraus aiškumo, kas kaip ir už ką bus apmokestinta, trūkumo. Esą tokiu būdu verslui neužtikrinamas vienas esminių mokesčių administravimo principų – aiškumo bei teisėtų lūkesčių principų, o gyventojams tai reiškia augančias kainas.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przedstawiło dziś nową aplikację "Gdzie sie ukryc?" zbierającą blisko 70 tysięcy miejsc do ukrycia. Poprosiliśmy eksperta o ocenę rządowego produktu.
Ekspertų teigimu, rūpestis savo emocine sveikata, psichologinio atsparumo stiprinimas turi teigiamą poveikį ne tik mūsų smegenims, bet ir visam kūnui. Kaip ugdyti psichologinį atsparumą?Tarp šimto įtakingiausių pasaulio asmenybių renginių rinkoje – lietuvio pavardė. Į prestižinį „Eventex Powerlist 2025“ sąrašą pateko režisierius, renginių paslaugų grupės „ReKūrai“ vadovas, tinklalaidės „Kamantinėjimai“ autorius Aurimas Kamantauskas. Šiemet jis pasiekė ir dar vieną reikšmingą įvertinimą – buvo įtrauktas į 50 įtakingiausių Europos renginių profesionalų sąrašą.Artėjančių švenčių proga dovanas lietuviai ruošia ir Ukrainos kariams bei gyventojams. Organizacija „Blue/Yellow“ pristatė iniciatyvą „Nereikalinga dovana“. Ukrainos dėka tokių dovanų kaip taktinė liemenė, radijo stotelė ar šalmas mums nereikia, tačiau jos labai reikalingos ukrainiečiams. Prisidėti kviečia ir paramos Ukrainai grupė „Vilniaus vorai“. Gyventojai kviečiami prisidėti pinant maskuojamuosius tinklus, kurie saugo karių gyvybes. Jais dengiama karinė technika ir kiti objektai, kuriuos svarbu paslėpti nuo priešo „akių”.„Auksinio proto“ atrankos žaidimas.Ved. Darius Matas
[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. W najnowszym „Raporcie Międzynarodowym" rozmawiamy o tym, co naprawdę dzieje się na ukraińskim froncie i w zaciszach politycznych gabinetów. Czy Wołodymyr Zełenski stoi przed ryzykiem nowego Majdanu – tym razem z udziałem wojska? Dlaczego propozycja „kilometr za kilometr" może być najinteligentniejszym ruchem ukraińskiej dyplomacji? Jak wygląda życie w Donbasie, gdzie bomby szybujące gaszą światła miast, a żołnierze walczą z PTSD i dronami? Gościem odcinka jest Mateusz Lachowski, korespondent wojenny i autor kanału korespondent.pl, który wrócił prosto z linii frontu. Opowiada o realiach wojny na wyczerpanie, o tym, jak mgła zmienia taktykę, dlaczego Donbas to nie step i jak Rosja prowadzi „darwinizm społeczny" w mobilizacji.
Eks pealkirjas on juba peamine ka ära öeldud. Seekord on külas transpordiameti korrashoiu- ja liikluskorralduse üksuse juhataja Jarmo Vooglaine, kellega mõnusas ja vabas vormis just nendele küsimustele vastust otsime. Talv tuleb alati ootamatult ning meelde jäävad kõigile ekstreemsemad olud ning see on täiesti arusaadav. Hanges kinni istuda või mustal jääl "uisutada" ei ole meeldiv ning teehooldus peab seda püüdma nii ennetada kui ka lahendada. Mis tööriistad neil selleks on ja kuidas kogu see hiiglaslik masinavärk toimib, seda tasubki kuulata. Saatejuhid on Tarmo Tähepõld ja Martin Mets Geeniuse uudisteportaalist.
Tituluotas motociklininkas, motokroso ir ralio varžybų dalyvis Dovydas Karka rengiasi pirmąkart dalyvauti Dakaro ralyje. Kodėl jis nusprendė sau mesti tokį iššūkį ir kaip jam sekasi ruoštis?Penkios merginos iš skirtingų Lietuvos regionų šiandien domisi, kaip atrodo ambasadorės darbas. Pokalbis su Jungtinės Karalystės ambasadore Liz Boyles ir merginomis.Šiandien – Juodasis penktadienis, kai prekybininkai įvairioms prekėms bei paslaugoms visame pasaulyje taiko didžiules nuolaidas. Tai viena pelningiausių dienų metuose verslui. Ar perkate, ką perkate ir kaip perkate šiuo laikotarpiu?Šiaulių „Aušros“ muziejaus Chaimo Frenkelio viloje eksponuojama Pietų ir šventųjų skulptūrėlių paroda. Joje apie 60 eksponatų. Dalis itin vertingi ir buvo sukurti dar 18 a.Ved. Edvardas Kubilius
Dominika Wielowieyska rozmawia z prof. Marcinem Matczakiem o kontrowersjach wokół prezydenckich decyzji dotyczących awansów sędziowskich. Ekspert tłumaczy, że choć prezydent może w wyjątkowych sytuacjach wstrzymać nominacje, działania Karola Nawrockiego były niekonstytucyjne, bo wywierały presję na sędziów i kształtowały sądownictwo pod kątem własnych interesów. Matczak podkreśla, że takie praktyki wpływają na całe środowisko prawnicze i powinny być poprzedzone rzetelnym audytem, a nie jednostronnymi decyzjami.