Redaktorzy portalu nlad.pl oraz zaproszeni goście rozmawiają o najważniejszych wydarzeniach z Polski i ze świata.

Holocaust nie jest większą tragedią niż którekolwiek inne ludobójstwo w historii. Uznając, że stanowił on wydarzenie górujące znaczeniem nad pozostałymi masowymi zbrodniami zamykamy oczy na cierpienie innych niż Żydzi w trakcie II wojny światowej, zabierając sobie jednocześnie narzędzia politycznej reakcji.


Nowo wybrani posłowie Tiszy to przeważanie ludzie bez doświadczenia, a często także beneficjenci rządów Fideszu. Z kolei problemy gospodarcze, które dotknęły Węgry, będą trudne do przezwyciężenia, zaś oczekiwana przez zachodnich liberałów rewolucja obyczajowa w tym kraju zapewne się nie wydarzy. O potknięcia będzie Péterowi Magyarowi bardzo łatwo, a na każde z nich wyczekiwał będzie Viktor Orbán.




Zagadnienie katolicyzmu cieszyło się szczególnym zainteresowaniem Stanisława Brzozowskiego. Świadczą o tym już przeobrażenia zachodzące w filozofii pracy, u których źródeł możemy doszukiwać się ewolucji stosunku polskiego myśliciela do Kościoła. Punktem wyjścia „wczesnego” jej wariantu była wszak negacja wszelkiej „rzeczywistości pozaludzkiej”, „późnego” natomiast – rozpoznanie w religii przejawów nadprzyrodzoności. Tytułową problematykę niniejszego eseju zdecydowano się zrekonstruować poprzez pryzmat analizy kwestii problemowych: wiary Brzozowskiego oraz wyrażanych w różnych okresach jego życia poglądów na religię.

Wyklarowanie się świadomego egoizmu narodowego jest w dziejach nacjonalizmu momentem kluczowym. Pouczające będzie więc pochylenie się nad jego genezą – nad wydarzeniami, które nadały stosunkom społeczno-politycznym formującego się świata nowoczesnego dojrzałą postać. By to zrobić, zwróćmy wzrok ku ławom kościoła św. Pawła we Frankfurcie, gdzie w burzliwych dniach wiosny ludów obradowało nad zjednoczeniem Niemiec Zgromadzenie Narodowe, wypełnione po brzegi liberałami i demokratami.



20 marca Izba Lordów brytyjskiego parlamentu poparła projekt ustawy o dekryminalizacji aborcji w dowolnym momencie ciąży. Stało się tak pomimo braku poparcia społecznego dla tak drastycznych rozwiązań. Oznacza to, że resztki ochrony prawnej życia poczętego w Anglii i Walii przestaną istnieć.

Wielka Brytania pod przywództwem lewicy zaostrza prawo imigracyjne na wzór duński. Zmiany są odpowiedzią na coraz większe zaniepokojenie społeczeństwa skalą migracji. Biorąc jednak pod uwagę sytuację tego państwa, pomimo ostrego brzmienia proponowanych rozwiązań można się spodziewać, że owoce zmian w praktyce będą miały wymiar jedynie kosmetyczny. Potrzeba działań idących dalej.

40 dni wojny z Iranem nie przyniosło rozstrzygnięcia, które Waszyngton mógłby bezdyskusyjnie sprzedać jako sukces. Redaktor. Damian Adamus w rozmowie z red. Michałem Nowakiem analizują, co naprawdę osiągnęły Stany Zjednoczone, dlaczego Iran dalej stoi na nogach i jakie mogą być polityczne, strategiczne i gospodarcze skutki tego konfliktu.

Ponadmiesięczna Specjalna Operacja Wojskowa Donalda Trumpa nie przynosi Stanom Zjednoczonym żadnego pozytywnego przełomu. Waszyngton nie osiągnął właściwie żadnego ze swoich strategicznych celów – co więcej, na barki USA spadają wysokie koszty całego przedsięwzięcia. Co to oznacza dla Bliskiego Wschodu? Jakie wnioski powinna z tego wyciągnąć Polska?



Wszystkie wojny kiedyś się kończą. Niewykluczone, że wojna rosyjsko-ukraińska również „dogasa”, choć symptomy są, być może, jeszcze trudno uchwytne. Czy Polska ma strategię na czas „po” konflikcie?

Gyula Gömbös to postać w Polsce dziś praktycznie nieznana – a szkoda. Przywódca węgierskiego nacjonalizmu lat 30. wyłamuje się bowiem ze schematów. Zwolennik zbliżenia z Niemcami, przychylny jednak również Polsce. Mianowany premierem w konserwatywnym systemie admirała Horthyego, a przy tym narodowy radykał i przeciwnik wpływów arystokracji. Może więc na węgierski radykalny nacjonalizm tych czasów nie należy patrzeć wyłącznie przez pryzmat strzałokrzyżowców?

Lewica za swoje porażki wyborcze lubi obwiniać fałszywą świadomość ludu w coraz to nowych odsłonach, na przykład cyfrowej. A kto tak naprawdę jest największym jej wrogiem? Ona sama!



Opublikowany dwa tygodnie przed Świętami Wielkiej Nocy list Komisji Episkopatu Polski wzbudził szerokie kontrowersje, prowokując do potrzebnej dyskusji o katolickiej teologii judaizmu. Dla porównania, św. Paweł w Liście do Rzymian na pytanie o Żydów odpowiada następująco: przeznaczenie Izraela rzeczywiście pozostaje niezmienne… lecz jest nim przyjęcie Mesjasza.

Od rewolucji przemysłowej spada liczba dzieci rodzonych przez przeciętną kobietę. Dzieci przestały być zasobem potrzebnym rodzicom, a stały się kosztownym hobby. Spowoduje to wielkie wymieranie, które przetrwają społeczności egzekwujące konieczność posiadania potomstwa. By zminimalizować straty, powinno zacząć działać państwo – ale jak?



List Konferencji Episkopatu Polski z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej doczekał się już – niestety należnej mu – krytyki. Trzeba przyznać, że list ten jest na tyle wdzięcznym materiałem do wyrażenia dezaprobaty, że krytyk, zanim przejdzie z możności do aktu, musi się naprawdę nagłowić, czy warto dołączyć do licznego już grona innych krytyków. A jeśli to zrobi, winien uczynić to z głową, żeby nie multiplikować zamieszania, a wprowadzić pewien porządek w zaproponowaną przez biskupów materię dotyczącą relacji żydowsko-chrześcijańskich.


Stosunki między Konstantynopolem a Moskwą w świecie prawosławia od dawna były pełne napięć i historycznych sporów. Od czasów upadku Bizancjum po współczesne konflikty na Ukrainie religia oraz polityka przenikają się, dzieląc wiernych i hierarchów. W grę wchodzą nie tylko spory o prestiż i symbole czy spór o autorytet religijny, istotny jest tu także wątek geopolityczny.

5 marca w Radomiu odbyło się kolejne spotkanie Klubu Nowego Ładu, poświęcone przyszłości podziału administracyjnego Polski. Tematem dyskusji było pytanie: czy Radom powinien ponownie stać się miastem wojewódzkim?Gościem spotkania był dr Łukasz Zaborowski – wiceprezes Radomskiego Towarzystwa Naukowego, ekspert Instytutu Sobieskiego, wykładowca akademicki i regionalista. W swoim wystąpieniu przypomniał okoliczności reformy administracyjnej z 1999 roku, która wprowadziła obecny podział Polski na 16 województw, wskazując, że był on w dużej mierze wynikiem kompromisu politycznego.Podczas spotkania rozmawiano o konsekwencjach tej reformy dla miast średniej wielkości, takich jak Radom. Prelegent zwracał uwagę, że status stolicy województwa wpływa na rozwój instytucji publicznych, rynku pracy, infrastruktury oraz znaczenie miasta w regionie.W trakcie debaty uczestnicy zastanawiali się także nad możliwymi scenariuszami przyszłej reformy administracyjnej – czy Polska powinna zwiększyć liczbę województw, czy też zmienić model zarządzania regionalnego, aby ograniczyć nadmierną koncentrację instytucji w największych ośrodkach miejskich. Spotkanie zakończyło się otwartą dyskusją z uczestnikami dotyczącą przyszłości Radomia i roli miast średnich w rozwoju kraju.Spotkania Klubu Nowego Ładu w Radomiu są przestrzenią do merytorycznej debaty o sprawach publicznych, polityce i przyszłości Polski.

Sztuka prowadzenia wojen jest tak stara jak historia ludzkości. Konflikty toczone o terytorium, zasoby czy wpływy zwykle polegają na gromadzeniu wojsk, prowadzeniu ofensyw i odpieraniu ataków wroga. Istnieje jednak również inny sposób osiągnięcia oczekiwanych rezultatów – bliższy ideałowi zaprezentowanemu przez Sun Zi, który pisał: „Najwyższa doskonałość polega na przełamywaniu oporu wroga bez walki”. Czy właśnie taki sposób prowadzenia wojny staje się w dzisiejszym świecie skuteczny?


Marzec 1968 to jedno z najbardziej zmitologizowanych wydarzeń najnowszej historii Polski. Wielokrotnie przedstawiano go jako dowód polskiego antysemityzmu. Wtedy też pierwszy raz na scenie pojawił się Adam MichnikJaki był stosunek Władysława Gomułki i Moczara do Żydów? Moczar próbował obalić Gomułkę czy był wobec niego lojalny?Sowieci sprowokowali czystki w ramach reperkusji po wojnie sześciodniowej? Chcieli oczyścić wojsko, by było w pełni lojalne?Zdradzona rewolucja - niepodległościowe protesty młodych Polaków, które zostały zapamiętane przez pryzmat Michnika?Co faktycznie działo się z ludźmi pochodzenia żydowskiego w Polsce w latach 1967-68?Rozgrywki wewnętrzne między komunistami? Wyrzucani byli ludzie w rodzaju Baumana czy Włodzimierza Brusa, którym nie ma powodu współczuć, zaangażowani w stalinizm? Odmiennym przypadkiem był Leszek Kołakowski? W rzeczywistości ani nie wyrzucano wszystkich Żydów, a wśród wyrzucających byli Żydzi?Jak do marca 1968 podchodzili narodowcy? Jaka była rola Bolesława Piaseckiego?Wtedy pierwszy raz wypłynął Wojciech Jaruzelski?Skąd wziął się Adam Michnik?O tym Kacper Kita rozmawiał z prof. Pawłem Skibińskim

Zmarł jeden z najlepszych, a jednocześnie najmniej docenianych twórców fantasy i science fiction w historii literatury przełomu XX i XXI wieku. Współcześni pisarze często nie rozumieją lub nie chcą rozumieć odpowiedzialności kulturowej, jaka na nich ciąży. Chętnie sięgają po inspiracje z przeszłości, ale nie do końca wiedzą, jak stworzyć na tej bazie coś oryginalnego, swojego, wielopoziomowego, a zarazem mądrze wybierać to, co już zostało sprawdzone i przeszło chrzest bojowy wieki temu. Brakuje balansu, odwagi i przede wszystkim świeżych pomysłów. Simmons ten gorzki zawód jednak umiał odczarować i o tym dziś nieco opowiem na przykładzie jego powieści Terror.

Jeżeli ktoś odpowiada na skargi zdaniami typu „wszystko będzie dobrze” i „inni mają gorzej”, to w rzeczywistości przekazuje komunikat o treści: „jestem głuchy na to, co mówisz”. Trudno w tej sytuacji kontynuować dialog, bo niby o czym? Dokąd prowadzi nas tzw. pozytywne myślenie?

Czy to ostatnia reforma Barbary Nowackiej jako ministra edukacji?/Jakiej edukacji naprawdę potrzebujemy?

We współczesnej polskiej polityce nie ma ani jednej partii, która realnie chciałaby zwalczać imigrację. Nie „nielegalną”, nie „niekontrolowaną”, ale właśnie imigrację jako taką, która z biegiem czasu zyskuje charakter masowy. Pomińmy z oczywistych względów lewicę. Problem ten dotyczy przede wszystkim prawego skrzydła naszej sceny politycznej.


To prawda, że rewolucja Kemala Atatürka brutalnie wcisnęła organizacje islamskie pod but państwa. Niemniej znany jest też proislamski kurs Turcji Erdoğana, która umiejętnie syntetyzuje nacjonalistyczny ustrój z muzułmańskimi tradycjami – należy jednak spojrzeć na ten fenomen z szerszej perspektywy. Droga do obecnie dającej się zaobserwować syntezy laickiego republikanizmu i głębiej zakorzenionych osmańskich sentymentów rozpoczęła się bowiem już dawno temu.


„Polska ma dwie tradycje: dobrą królewską i złą republikańską” – pisał w dwudziestoleciu międzywojennym Leszek Gembarzewski, ceniony przedstawiciel polskiej myśli narodowo-rojalistycznej. W optyce tego publicysty poszczególne okresy w historii naszej ojczyzny to epoki przewagi jednej bądź drugiej tradycji. Są one względem siebie nastawione antagonistycznie, ponieważ rywalizują o zdominowanie umysłów Polaków. Jedna z nich oznacza porządek, druga zaś – chaos.

Rząd Meloni nieoczekiwanie przegrał referendum konstytucyjne ws. zmian w wymiarze sprawiedliwości. Prawica nie proponowała rewolucji i bezpośredniej kontroli tylko ograniczenie władzy lewicowych koterii. Lewica stosowała narrację "antyfaszystowską" i "obronę demokracji"Wielu komentatorów wini Trumpa i Netanjahu, obciążających dla Meloni i Salviniego. Wojna w Iranie i kolejne działania Trumpa topią Europejską prawicę? Meloni i tym samym prawica osłabnie w całej Europie?

Autorem świata jest Bóg, a my pod Nim, z Jego przyzwoleniem, by rządzić wszechświatem, wystawiani po drodze na próby biblijnych proporcji, ugrzęźnięci nie na końcu, lecz w połowie historii. A to za sprawą genialnego w swej prostocie i złożoności zarazem mechanizmu stałych przemian i dychotomii w najróżniejszych formach. Rozwiązaniem obecnej próby jest powrót do formuły wypracowanej przez ludzkość już dawno temu. Wszystko to państwu wyjaśnię i udowodnię w poniższym artykule.

Lewica od lat przedstawia się jako rzecznik klasy pracującej, ale czy jej polityczna praktyka rzeczywiście służy pracownikom? Przyjrzyjmy się agendzie nowej lewicy, zestawiając jej deklaracje z realnymi skutkami forsowanych rozwiązań. Od migracji, przez feminizm korporacyjny, po globalizację – postawmy prowokacyjne pytanie: czy współczesna lewica nie stała się mimowolnym sojusznikiem wielkiego kapitału?


Po blokadzie unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro dla Ukrainy prezydent Zełenski zagroził ujawnieniem adresu zamieszkania Orbána ukraińskim żołnierzom. Słowa te spotkały się z krytyką nie tylko rządzącego Fideszu, lecz również lidera opozycyjnej Tiszy, Pétera Magyara. O ile propaństwowa reakcja faworyta sondaży zasługuje na pochwałę, o tyle warto pochylić się nad konfliktem węgiersko-ukraińskim, który sięga dużo głębiej niż do lutego 2022. Jednocześnie chłodne relacje na linii Budapeszt – Kijów wpływają na rzeczywistość nie tylko węgierską, lecz również regionalną i europejską.

Rozmowa z Juliuszem Gałkowskim – historykiem sztuki, eseistą i poetą – stanowi wyjątkową okazję do zanurzenia się w świat literatury, która czerpie z tradycji, a jednocześnie nadaje jej współczesny wymiar. Punktem wyjścia spotkania jest jego zbiór „Sonety leoniańskie”, powstały z okazji identyfikatu Leona XIV.W sonetach tych wyraźnie pobrzmiewa duch Rzymu – zarówno jako centrum cywilizacji, jak i symbolu ładu, tradycji oraz piękna zakorzenionego w klasyce. Gałkowski buduje swoje utwory z dbałością o formę, rytm i znaczenie, tworząc przestrzeń, w której poezja spotyka się z refleksją nad tożsamością, wiarą i historią. „Sonety leoniańskie” można odczytywać jako hołd dla idei ciągłości kultury, ale również jako próbę odnalezienia jej miejsca we współczesnym świecie.Podczas rozmowy poruszone zostaną nie tylko inspiracje stojące za powstaniem tomu, lecz także znaczenie samej formy sonetu w dzisiejszej literaturze oraz rola sztuki w interpretowaniu wydarzeń i postaci o charakterze symbolicznym.

Czołowe postaci amerykańskiej prawicy, w najróżniejszych jej odmianach, deklarują dziś, że są nacjonalistami. Mówią tak Tucker Carlson i Nick Fuentes, mówił tak przed tragiczną śmiercią Charlie Kirk, mówił tak nawet Marco Rubio – ba, mówi tak o sobie sam Donald Trump. Jakkolwiek by oceniać znaczenie tego typu deklaracji – ukazują one zmiany zachodzące w amerykańskim dyskursie. Czy zapatrzona w ruch MAGA polska prawica jest zdolna wyciągnąć z tego konstruktywne wnioski? Zrozumieć, na czym tak naprawdę powinna polegać jej rola w krajowej polityce?


Pierwsza rzecz, która nasuwa się po usłyszeniu nazwiska Moeller van den Bruck to hasło „Trzecia Rzesza” i głośna praca, która zainspirowała wielu niemieckich polityków i której tytuł określił nazwę powstałego później państwa Adolfa Hitlera. Czy faktycznie jednak ta III Rzesza, która zaistniała naprawdę, odzwierciedlała poglądy Arthura Moeller van den Brucka? Kim był czołowy przedstawiciel niemieckiej konserwatywnej rewolucji, co prezentowała jego myśl polityczna, jaki miał stosunek do Adolfa Hitlera? Na te pytania odpowiemy w niniejszym artykule.


1600 plemion. Cztery denominacje islamu. Wiele lokalnych tożsamości starszych niż islam czy plemiona, które pamiętają jeszcze handel z pogańskim Imperium Rzymskim. W takich warunkach dynastia Saudów musi zbudować nowoczesny naród gotowy na wyzwania współczesności. To niełatwe zadanie, zwłaszcza, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu, ludzi z północy i południa kraju, wschodu i zachodu, nic, poza podobnym językiem i wyznawaniem jakiejś wersji islamu, nie łączyło.