Redaktorzy portalu nlad.pl oraz zaproszeni goście rozmawiają o najważniejszych wydarzeniach z Polski i ze świata.

Nominalny protestant, który uznawał średniowiecze za szczytowy punkt rozwoju ludzkiego ducha, a reformację za jedną z wielkich tragedii nowożytności. To stwierdzenie nie wyczerpuje oczywiście kwestii podejścia Erica Voegelina (1901–1985) do spraw religii. W środowiskach prawicowych kojarzony jako jeden z ważniejszych krytyków totalitaryzmów oraz autor specyficznej koncepcji gnozy, poświęcił chrześcijaństwu bardzo wiele miejsca w swojej twórczości. Można wręcz stwierdzić, że stosunek Voegelina do chrześcijaństwa jest kluczowy w jego myśli.

W pierwszych godzinach po jego śmierci świat zapytał: czy mamy do czynienia z symbolicznym końcem epoki nowoczesnej? Po paru dniach ten sam świat dalej rozważał: na ile filozof ową epokę jeszcze tworzył, a na ile jedynie czerpał korzyści z aksjologicznej ciężkości powojennych projektów politycznych? Minęły dwa miesiące od kiedy Jürgen Habermas opuścił naszą ziemską wspólnotę, a temat jego postaci jak wisiał chwilę w powietrzu, tak bez większych konkluzji się ulatnia. Zanim kompletnie ten duch nas opuści, spróbujmy uchwycić jego znaczenie – tak, by odprawić go w poczuciu zrozumienia intencji oraz konsekwencji jego działań dla współczesnej polityki europejskiej.





Polska 2050 proponuje, by pracodawcy nie musieli finansować zwolnień lekarskich kobiet w ciąży. Dzięki temu mieliby chętniej zatrudniać młode kobiety, co docelowo przełożyłoby się na poprawę dzietności. Nie są to jednak jedyne obciążenia, na które narzekają firmy. I nie wszystkie należy przy tym znieść.

Gormenghast jest opowieścią o dojrzewaniu do sprawowania określonych rządów lub usiłowaniu przejęcia kontroli nad własnym życiem. To historia o próbie krwawej rewolucji i chęci przeprowadzenia cichej restauracji. Co nie mniej ważne, jest to też arcydzieło literatury światowej, które spokojnie można postawić na królewskim miejscu, obok książek Tolkiena.

Liberalne podejście do świata często łączy się z przekonaniem, że konflikty zbrojne należą już do przeszłości. W efekcie łatwo przeoczyć procesy, które do nich prowadzą, a gdy zaczynają być widoczne – jest już za późno, aby je powstrzymać. Dlaczego liberałowie nie chcą lub nie potrafią zrozumieć mechanizmów rządzących wojną?

Kolejne skrajnie proimigracyjne wypowiedzi Przemysława Czarnka nie pozostawiają wątpliwości – aktualny kandydat PiS-u na premiera ma w tej sprawie przemyślane poglądy, które konsekwentnie głosi, a wcześniej realizował jako wojewoda i minister. Czarnek proponuje Polsce dokładne powtórzenie błędów Europy Zachodniej. Nie waha się przed ewidentnymi kłamstwami – twierdząc na przykład, że problemy Francji nie mają nic wspólnego z legalną imigracją zarobkową. Skąd ten upór w głoszeniu samobójczych dla Polski postulatów wbrew opinii publicznej i zdrowemu rozsądkowi?

Michał Nowak przedstawia sytuację na frontach wojny rosyjsko-ukraińskiej w dniu 13 maja 2026 roku.

Dążenie Karola Nawrockiego do organizacji referendum w sprawie zielonej polityki klimatycznej stanowi krok w dobrą stronę ze strony obozu prezydenckiego – jest to też przykład wywiązania się z obietnicy złożonej w kampanii wyborczej, w tym przypadku w umowie programowej z NSZZ „Solidarność”. Niestety wykonanie tego pomysłu przedstawia się jak na razie słabo – widać tu styl prowadzenia narracji kojarzący się z TVP czasów Jacka Kurskiego. Jeśli prawica się go nie pozbędzie, to jeszcze długo czekają ją porażki.

Setna rocznica zamachu majowego stała się – jak można było przewidzieć – okazją do formułowania mocnych ocen. Trudno przy tym nie zauważyć, że nadal ciążą na tych ocenach emocje, nadal oddziałują funkcjonujące od czasów międzywojnia mity. W poniższym tekście spróbujemy postawić kilka pytań, które powinny przybliżyć nas do kompleksowej oceny tak wydarzeń z 1926 roku, jak i ich konsekwencji.


Współczesny patriotyzm nie musi ograniczać się do symboli i historii. W dobie globalnej rywalizacji rynkowej kluczowym wyzwaniem staje się budowa siły państwa w oparciu o solidne fundamenty finansowe.

Niemcy opublikowały nową strategię wojskową, zapowiadając budowę największej armii konwencjonalnej Europy i jeszcze silniejsze zaangażowanie w architekturę bezpieczeństwa NATO. W tym samym czasie administracja Donalda Trumpa ogranicza obecność wojskową w Niemczech, a relacje między Waszyngtonem, Berlinem i państwami Europy Środkowej wchodzą w nową fazę.Czy Stany Zjednoczone ponownie stawiają na Niemcy jako głównego partnera w Europie? Co oznacza nowa strategia wojskowa Berlina i zapowiedź budowy największej armii konwencjonalnej Europy? Czy Polska rzeczywiście mogła zastąpić Niemcy jako strategiczny filar Ameryki w Europie? Jakie błędy popełniły polskie elity w polityce wschodniej? O tym mówił dr Krzysztof Rak w rozmowie z red. Damianem Adamusem.

Parafraza Włodzimierza Majakowskiego nie jest tu przypadkowa, gdyż podejście części (zwłaszcza liberalnych) europejskich politologów sprowadza się do stawiania rządzonych przez Fidesz Węgier jako podręcznikowego przykładu demokracji nieliberalnej. Nie jest to zjawisko bezpodstawne – sam w sobie termin „demokracja nieliberalna” był przez premiera Węgier używany dosyć często, a swoją popularność zawdzięcza między innymi właśnie mowie programowej Orbána z 2014 r. Na czym więc polega demokracja nieliberalna w wydaniu węgierskim?


Odkąd pamięć sięga, II wojna światowa to temat, wokół którego toczą się zażarte boje i dyskusje. Mimo tego, że od zakończenia tego konfliktu minęło w zeszłym roku już 80 lat, w dalszym ciągu wydarzenia z lat 1939–1945 zdają się mieć ogromny wpływ na współczesną rzeczywistość polityczną.

Współczesna izraelska scena polityczna – jak wiadomo – odznacza się bardzo silną pozycją stronnictw prawicowych. Ich członkowie niejednokrotnie odwołują się do dziedzictwa Włodzimierza Żabotyńskiego – lidera Betaru, prawicowej formacji syjo-nistycznej zestawianej często z ruchami narodowo-radykalnymi, której celem było stworzenie „nowego Żyda”. Przyjrzyjmy się karierze i programowi politycznemu Ża-botyńskiego, który był skierowany między innymi do żydowskiej młodzieży żyjącej w przedwojennej Polsce, gdzie Betar był najsilniejszy.

Michał Nowak przedstawia sytuację na frontach wojny rosyjsko-ukraińskiej w dniu 6 maja 2026 roku.

Za rok będziemy już znali następcę Emmanuela Macrona - wybory odbędą się w kwietniu przyszłego rokuOstatnie tygodnie przyniosły prawdziwy wysyp kandydatów. Swój czwarty start ogłosił przywódca skrajnej lewicy Jean-Luc Mélenchon. Nominację Republikanów uzyskał Bruno Retailleau. Do startu szykuje się były premier Gabriel Attal. Ponowną kandydaturę zapowiedział też Éric ZemmourZapowiada się wyjątkowo silna dezintegracja sceny politycznej. Obóz Macrona jest podzielony, startować chce aż dwóch byłych premierów, obaj dystansują się od Macrona. Podzielona jest także centroprawica, a najbardziej centrolewica - wrócić chce m. in. były prezydent François Hollande Czekają nas miesiące bratobójczej walki, na której może skorzystać Mélenchon. "Starcie ekstremów" w II turze to scenariusz wymarzony dla Zjednoczenia Narodowego i Jordana Bardelli. Wyrok ws. Marine Le Pen zapadnie 7 lipcaHistorycznie we Francji "otwarte" wybory bez udziału urzędującego prezydenta zazwyczaj nie były wygrywane przez faworytów. Prowadzenie w sondażach rok przed wyborami nie gwarantuje sukcesuO tym w komentarzu mówił Kacper KitaDołącz do Klubów Nowego Ładu: https://nlad.pl/kluby-nowego-ladu/

Myślenie utopijne nie jest wyłącznie domeną lewicy i liberałów, ale pojawia się również po prawej stronie sceny politycznej. Także prawica posiada swój koniec historii. Jakkolwiek konserwatywna wizja diametralnie różni się od projektu Francisa Fukuyamy, to aprioryczno-utopijny schemat myślenia jest zaskakująco podobny. Widzimy go zarówno wśród dogmatycznych piewców wolnego rynku, jak i kontrrewolucjonistów walczących z demokracją. Najzabawniejsze, że współcześni tradycjonaliści głoszący bunt wobec nowoczesności nie dostrzegają, że sami są dziećmi modernizmu.

W Bułgarii kryzys polityczny trwa od lat. Na oczach obywateli upadają kolejne rządy. W wyborach, które odbyły się tydzień po tych węgierskich, większość konstytucyjną udało się zdobyć Progresywnej Bułgarii, socjalkonserwatywnemu młodemu ugrupowaniu z Rumenem Radewem na czele. Były prezydent, a obecnie przyszły premier, już został okrzyknięty „drugim Orbánem”. Kim jest tak naprawdę? Czy zdoła wyprowadzić Bułgarię z politycznego chaosu? Co jego wygrana oznacza dla Europy i suwerenistów?

Wielu ekspertów jest zdania, że zjawiska terroryzmu nie da się całkowicie wyeliminować. Z pewnością mają oni rację, niemniej raport Global Terrorism Index 2026 pokazuje, że walka z terrorystami nie jest z góry skazana na niepowodzenie. Przełożenie na jej efekty ma przede wszystkim to, czy państwa sprawują pełną kontrolę nad terytorium, czy współpracują na tym polu z międzynarodowymi siłami, czy istnieje współpraca transgraniczna. Wszystko to wpływa na skalę działania organizacji terrorystycznych i śmiertelność ich działań.

Po kilkudziesięciu latach od zawarcia traktatu paryskiego twierdzenie, że integracja europejska i podmiotowość narodowa stoją do siebie w opozycji stało się w zasadzie truizmem. To, przed czym narodowa prawica ostrzegała w toku kampanii referendalnej w 2003 r., stało się faktem. Unia Europejska decyduje już niemal o wszystkim, a bez jej zgody rząd w Warszawie nie jest w stanie przeprowadzić żadnej poważnej reformy. Obserwujemy stale postępujący rozkład państwa narodowego, w którego miejsce wkracza władza integracyjna. Znaczący jest jednak fakt, że istotną część swojego władztwa instytucje unijne pozyskują bezprawnie, na drodze całkowicie pozatraktatowej.

Czy globalizm to „ideologia bez ideologów”?. Globalistami są eksmarksiści, ale i neoliberałowie pokroju Thatcher, podobnie K. Schwab, a więc nurty, postaci od siebie się różniące – czym więc tak naprawdę jest globalizm? Czy narody to jedynie konstrukty społeczne? Czy można powiedzieć, że narody są rodzajem wspólnoty, który bazuje na naturalnych odruchach człowieka – nawet jeśli w obecnej, nowoczesnej formie datować je należy na XVIII-, XIX- wiek?Co może nam powiedzieć o globalizacji teoria ewolucji? Dlaczego globalizm to „wielki regres gatunkowy”? Dlaczego globalizm jest nurtem niekompatybilnym z klasycznym pojmowaniem człowieka i jego natury?Co mają nam do powiedzenia o globalizacji Arystoteles, św. Tomasz, a co Carl Schmitt? Jak ma się do tego wszystkiego jego teoria polityczności, jak jego rozróżnienie swój-obcy?O tym mówił Jan Fiedorczuk, redaktor „DoRzeczy”, ale też i autor tekstów w „Polityce Narodowej”. Rozmowę przeprowadził Jakub Siemiątkowski.

Praca Wielka transformacja Karla Polanyiego należy do klasyki gatunku – śmiało można powiedzieć, że to dzieło przełomowe w dziedzinie ekonomii. Stanowi ono błyskotliwą i oryginalną analizę czasów rewolucji przemysłowej, w której autor wykorzystuje warsztat ekonomisty, historyka gospodarki, socjologa i antropologa. Polanyi, jeden z wybitniejszych myślicieli ekonomicznych minionego stulecia, wychodzi z dość rewolucyjnego i niesztampowego założenia, że idea samoregulującego się rynku implikowała skrajną utopię. Tego rodzaju koncepcja nie mogłaby istnieć przez dłuższy czas nie doprowadzając do całkowitego wyniszczenia albo ludzkości, albo środowiska przyrodniczego.





Okolicznościowe akademie, przemówienia i pochody z okazji kolejnej rocznicy Konstytucji 3 maja szczególnie w ostatnich latach stały się pokusą do spojrzenia na ten dokument przez pryzmat współczesności. Dzięki sztucznej inteligencji takie eksperymenty stają się coraz prostsze, a dialog pomiędzy nieżyjącymi a nami wydaje się łatwy jak nigdy wcześniej . Powoli dojrzewa w nas myśl, że podstawy ustrojowe III RP należałoby gruntownie przemyśleć i zmienić. A więc myśl, że dojrzewamy do momentu ustrojowego takiego jak w czasach Sejmu Wielkiego.

Jeszcze kilkanaście lat temu wielu europejskich polityków zapewniało,że masowa migracja z Bliskiego Wschodu i Afryki będzie dla StaregoKontynentu „szansą rozwojową”. Dziś w narrację już nikt nie wierzy, zaś na horyzoncie rysuje się widmo nowej fali migracji z Bliskiego Wschoduw konsekwencji izraelsko-amerykańskiego ataku na Iran. Europa i USA mierzą się nie tylko z wyzwaniem logistycznym czy ekonomicznym, ale przede wszystkim z głębokim kryzysem tożsamości: kryzysem instytucji obywatelstwa, o którym pisze obszernie historyk Victor Davis Hanson, i próżnią religijną, która powstała po odrzuceniu chrześcijaństwa przez człowieka Zachodu.

Kontrowersje wokół Amazona i jednej z najbardziej dyskusyjnych książek XX wieku – „Obozu świętych” Jeana Raspailla – ponownie rozpalają debatę publiczną. Dr Michał Gołębiowski przygląda się, co dokładnie wydarzyło się w ostatnim czasie, dlaczego decyzje Amazona o wycofaniu powieści ze sprzedaży wywołały tak silne reakcje oraz skąd bierze się niegasnąca polaryzacja wokół niej.

Napaść USA i Izraela na Iran to nie tylko kolejny konflikt na Bliskim Wschodzie, ale także poważny test dla gospodarki europejskiej, spójności NATO i całego zachodniego systemu bezpieczeństwa. W rozmowie redaktorzy Nowego Ładu, Damian Adamus i Rafał Buca rozmawiają o konsekwencjach tej wojny dla polskich interesów i architektury bezpieczeństwa w naszym regionie.

Zgodnie z orzeczeniem TSUE, Polska musi dokonać transkrypcji tzw. małżeństw homoseksualnych zawartych za granicą. Ocenie europejskiego Trybunału wtóruje polski Naczelny Sąd Administracyjny, a liberalni prawnicy podważają dotychczasową interpretację art. 18 Konstytucji RP, definiującego małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. W stanie zupełnego pomieszania prawnego i aksjologicznego, jakie niosą za sobą próby podważenia prawnej wartości małżeństwa, należy roztropnie ocenić, z czym rzeczywiście wiąże się orzeczenie TSUE oraz jakie będą jego długofalowe konsekwencje.

To nie był grom z jasnego nieba. Zapowiedź święceń biskupich w Bractwie św. Piusa X (FSSPX) zaskoczyć mogła tylko niekompetentnych komentatorów, dla zorientowanych w życiu Kościoła była wiadomością spodziewaną od prawie półtora roku, od śmierci w październiku RP 2024 bp. Bernarda Tissier de Mallerais, jednego z czterech biskupów pomocniczych wyświęconych dla Bractwa przez jego założyciela, abp. Marcela Lefebvre'a w RP 1988.


Reżyser z Dalekiego Wschodu, zafascynowany Fellinim, Bergmanem, Antonionim, Tarkowskim i Kawalerowiczem, w połowie lat 80. usiadł do pisania scenariuszy własnych dzieł. I tak oto powstały potężne, artystyczne obrazy, wydawałoby się, dziś nieco zapomniane – aż tu nagle, w czasach adoracji wulgarności i nadmiernej ekspozycji, świat filmowy postanowił odświeżyć Angel's Egg z 1985 roku w wersji 4K i zaprosić widzów do bajecznego świata pełnego morskich potworów, secesyjnych kamienic, mechanicznych oczu Boga i zagadnień religijno-filozoficznych. Czy dzisiejszy świat zrozumie taki powrót do niespiesznej, symbolicznej narracji?


Polacy to naród paradoksów. Potrafimy wzruszać się przy dźwiękach Mazurka Dąbrowskiego, recytować z pamięci daty bitew, nazwiska bohaterów, opisy powstańczych zrywów i gestów heroicznego oporu. Nasze życie publiczne i szkolne kalendarze są pełne rocznic, obchodów i świąt narodowych. Każde z nich przywołuje wspomnienia wielkich zwycięstw i jeszcze większych porażek. Czcimy przeszłość – często z nabożeństwem większym niż jakikolwiek inny europejski naród – a mimo to codzienne życie pokazuje, że ta pamięć rzadko przekłada się na konkretne działania. Mamy głowy pełne historii, ale ręce rzadko gotowe do czynu.

Stale działającym mechanizmem jest stadny instynkt elit i elitarnych pretendentów. Jeśli w elicie popularna jest monarchia, elity będą licytować się na pochwały dla królów. Kiedy w modzie był honor, członkowie elit zabijali się w pojedynkach o najmniejsze jego uchybienie. W komunizmie elity licytowały się na jego apologię i potępienie kapitalizmu, nieodmiennie „krwiożerczego”. Obecnie elity Zachodu wciąż reagują na traumę II wojny światowej i prześcigają się w potępieniu wszystkich wartości, które były w niej zaangażowane. Do takich wartości należy tożsamość narodowa, a sposobem odżegnania się od niej jest apologia multikulturalizmu.

W dyskusjach o przyszłości Iranu dominuje przekonanie o kruchości jego obecnego systemu politycznego. Znacznie mniej uwagi poświęca się jednak jakości potencjalnych alternatyw. Tymczasem analiza środowisk opozycyjnych pokazuje, że problemem nie jest wyłącznie trwałość systemu, lecz także brak wiarygodnej siły zdolnej go zastąpić.

Sztuczna inteligencja stała się jednym z głównych czynników przebudowy świata społecznego, gospodarczego i politycznego. W rozmowie z prof. Andrzejem Zybertowiczem red. Damian Adamus pyta o tempo rozwoju AI, ryzyko destabilizacji różnych obszarów naszego życia, wpływie AI na demokrację, politykę, naukę i rynek pracy.

Atak USA i Izraela na Iran, wbrew twierdzeniom wielu komentatorów, wybitnie szkodzi naszym interesom. Przedłużający się konflikt generuje (i będzie generować) szereg negatywnych skutków dla polskiej gospodarki i bezpieczeństwa. Jakich?


Dlaczego partie „uśmiechu i zgody narodowej” giną pod ciosami „polityczności”, z którą chciały walczyć? Dlaczego „totalność” pojawia się, gdy spory światopoglądowe ustępują miejsca personalnym konfliktom? Dlaczego gdy zanika prawda, pojawiają się prawdy absolutne, a nie relatywizm?

Holocaust nie jest większą tragedią niż którekolwiek inne ludobójstwo w historii. Uznając, że stanowił on wydarzenie górujące znaczeniem nad pozostałymi masowymi zbrodniami zamykamy oczy na cierpienie innych niż Żydzi w trakcie II wojny światowej, zabierając sobie jednocześnie narzędzia politycznej reakcji.


Nowo wybrani posłowie Tiszy to przeważanie ludzie bez doświadczenia, a często także beneficjenci rządów Fideszu. Z kolei problemy gospodarcze, które dotknęły Węgry, będą trudne do przezwyciężenia, zaś oczekiwana przez zachodnich liberałów rewolucja obyczajowa w tym kraju zapewne się nie wydarzy. O potknięcia będzie Péterowi Magyarowi bardzo łatwo, a na każde z nich wyczekiwał będzie Viktor Orbán.