POPULARITY
Categories
Cześć! W najnowszym odcinku serii Powojnie przybliżam dramatyczne wydarzenia na placu Tiananmen w Pekinie. W 1989 roku obywatele Chin masowo wystąpili przeciwko komunistycznej władzy, domagając się reform. Gdy kryzys polityczny osiągnął punkt kulminacyjny, władze zdecydowały się na radykalny krok i wysłały na miejsce regularne wojsko. Ostra interwencja armii zdusiła społeczny bunt. W filmie szczegółowo analizuję przyczyny tamtych wydarzeń. Okoliczności protestów w Chinach były bezpośrednio związane z błędami polityki władz centralnych. Rządzący, na czele z Deng Xiaopingiem, zupełnie nie zrozumiały nastrojów społecznych, podczas gdy w kraju szerzyły się korupcja i nepotyzm. Budziło to potężny opór i niezadowolenie, zwłaszcza wśród młodego pokolenia. Poza tym na oczach Chińczyków zmieniał się cały świat – rozpadał się blok wschodni, a wieści napływające ze Starego Kontynentu dawały protestującym nadzieję, że demokratyczne przemiany są możliwe również w ich ojczyźnie.
W nowym odcinku „Kultura na weekend” Janusz Wróblewski gości reportera i pisarza: Witold Szabłowski jest autorem światowego bestsellera „Kucharze dyktatorów”, książki, która po sukcesie w Stanach Zjednoczonych doczeka się hollywoodzkiej ekranizacji. Zaglądamy za kulisy pracy z producentami z Los Angeles i premiery filmu dokumentalnego na festiwalu Tribeca, ale przede wszystkim pytamy o ludzi, którzy gotowali dla najbrutalniejszych przywódców XX w. Jak wygląda życie człowieka pracującego tuż obok tyrana? Co widzą i wiedzą osoby odpowiedzialne za codzienne posiłki przyrządzane dla takich postaci jak Fidel Castro, Saddam Husajn, Kim Dzong Il, Władimir Putin, Wojciech Jaruzelski czy Pol Pot? Szabłowski rozmawiał z kucharzami dyktatorów, którzy przez lata milczeli: czasem z lojalności, czasem ze strachu, a czasem dlatego, że sami byli uwikłani w system przemocy. Mówimy m.in. o kucharce Pol Pota, która mimo świadomości zbrodni nadal mówiła o nim z czułością i fascynacją. Omawiamy też przejmujące wyznanie kucharza Idiego Amina dotyczące kanibalizmu ugandyjskiego dyktatora. To opowieść o mechanizmach władzy, propagandy i psychologii ludzi żyjących blisko absolutnego zła. Rozmawiamy także o tym, jak książka Szabłowskiego trafiła do Hollywood, dlaczego autor nie chciał oddać pełnej kontroli nad swoją historią, a kulinaria potrafią opowiadać o polityce lepiej niż niejeden podręcznik historii.
Czy Kraków wypowiedział wojnę swoim sąsiadom? Władze miasta oskarżane są o „dyskryminację przyjezdnych”, chaos wokół SCT i ignorowanie mieszkańców gmin ościennych. – Ludzie czują się oszukani – przekonuje radny Wieliczki Bartłomiej Krzych.
Słyszysz non-stop mity i porady powielane przez ludzi, którzy nie są wystarczająco głęboko w temacie. Niestety, jest tak jakby każdy... kto umie jeździć autem - doradzał inżynierom jak konstruować silniki.▪️Ten podcast powstał z pytań (i zajęć) naszych kursantówktórzy przerobili całe wdrożenie:https://pla-school.pl/wdrozenie-do-nauki/▪️Zapisz się na kurs za free:https://mateuszstasica.pl/jak-dobrze-zaczac-uczyc-sie-jezyka/▪️Lista 1000 najczęściej używanych słów w angielskim:https://sklep.mateuszstasica.pl/produkt/1000-najczesciej-uzywanych-slow-w-jezyku-angielskim/Posłuchaj:o co chodzi z tą gramatyką?czym jest gramatyka?jak prawidłowo uczyć się gramatyki?dlaczego nie potrafisz gramatyki?co faktycznie DAJE gramatyka?Ludzie mnie obrażają, bo pokazuję, że da się gramę ogarniać dużo łatwiej, przyjemniej i skuteczniej. I wstyd im, że zmarnowali tyle czasu na beznadziejne metody...Posłuchaj epizodu i daj znać co o tym sądzisz!#naukajęzyków #językiobce #językangielski #angielski #gramatyka #czasy #porady#jakuczyć #poradydlanowicjuszy #mityjęzykowe#edukacja #metodynauki #lekcjaangielskiego#naukaagielskiego #szkołajęzykowa #PLASCHOOLKoniecznie posłuchaj innych epizodów mojego językowego podcastu. To będzie Twój ulubiony podcast o języku angielskim! Albo w ogóle podcast o językach obcych, ale też rozwoju i komunikacji!No i pamiętaj, by subskrybować!
Partnerstwo na rzecz życzliwości zawiązane przez trzy firmy: Circle K, Castorama Polska i Maxi Zoo Polska, ma promować pozytywne postawy wobec pracowników. O wyzwaniach, z jakimi mierzą się pracownicy, doświadczeniach i potrzebie życzliwości rozmawiali podczas debaty w studio „Rzeczpospolitej” przedstawiciele inicjatorów akcji. Z badań przeprowadzonych przez SW Research na zlecenie Circle K, Castoramy i Maxi Zoo, wynika, że niewłaściwe zachowania wobec pracowników można zaobserwować w różnych branżach. Circle K przyjrzało się kilka lat temu sytuacji pracowników w swojej norweskiej firmie. Wynikało z nich, że aż 41 proc. pracowników doświadczyło niewłaściwego zachowania, najczęściej ze strony klientów.- Kolejne badania, bo zaczęliśmy robić ich więcej, pokazywały, że takich sytuacji było znacznie więcej, wynik dochodził nawet do 60 proc. To uruchomiło dyskusję na ten temat, postanowiliśmy zająć się tym problemem. W pewnym momencie doszliśmy do wniosku, że nie możemy tego robić samodzielnie. Dlatego bardzo się cieszymy, że mamy partnerów w tym przedsięwzięciu – mówi Maria Pertkiewicz, dyrektorka HR w Circle K.W wielu firmach zarówno osoby oddelegowane do bezpośredniej obsługi klienta, jak i obsługujące go zdalnie doświadczają coraz więcej agresywnych zachowań. - Wiąże się to z tempem życia, z codziennym stresem, z którym się mierzymy. Takich sytuacji obserwujemy coraz więcej wraz z upływem lat. Plusem naszej branży jest niewątpliwie to, że obsługujemy klientów ze zwierzętami, co nieco łagodzi ewentualne napięcia. Obecność zwierzaka często sprawia, że emocje są bardziej stonowane. Nie zmienia to jednak faktu, że nasi pracownicy również mierzą się z tym problemem – informuje Rafał Salamonik z Maxi Zoo.Emilia Wawrzyszczuk z Castoramy Polska podkreślała, że w większości relacje między klientami a pracownikami w sklepach Castoramy są pozytywne, ale nie warto bagatelizować nawet pojedynczych sytuacji, które ten standard zaburzają. - Mam wrażenie, że w naszej branży wzrost niewłaściwych zachowań był szczególnie widoczny w okresie pandemii i tuż po niej. Kontakt z klientem nabrał w tym czasie zupełnie innego charakteru. Ludzie oddalili się od siebie, zarówno z powodu obostrzeń, jak i obaw o zdrowie. Niewątpliwie wpłynęło to na całe społeczeństwo i nasze codzienne relacje – mówiła Emilia Wawrzyszczuk. Podczas dyskusji w studio „Rzeczpospolitej” rozmawiano o przykładach złych zachowań i sposobach radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Z czego one wynikają? Jak firmy starają się zapobiegać takim zjawiskom? Jak chronią swoich pracowników? O tym więcej w naszym materiale.
Samorządowcy z Bieszczad wrócili z sejmowej komisji z ogromnym rozczarowaniem. – „Zrzucono na nas odpowiedzialność za bezpieczeństwo mieszkańców, ale nie pozwolono nawet porządnie się wypowiedzieć” – mówi wójt gminy Olszanica Krzysztof Zapała. W tle są ataki niedźwiedzi, strach mieszkańców i coraz ostrzejszy konflikt z ekologami.
Zdesperowani ludzie są w stanie zrobić dużo. Nawet samemu upodobnić się do szczurów. Albo do szczuroludzi, którym starają się pomóc przejąć władzę nad światem. Dziś Werner przyjrzy się tym ludziom, którzy zdradzili własnych rodaków i wstąpili do różnych kultów służących Skavenom i ich Rogatemu Szczurowi. ------------------------------------------------------------
W Teatrze Polskim we Wrocławiu narasta konflikt wokół zwolnień pracowników i sposobu zarządzania instytucją. Związkowcy z Solidarności rozpoczęli protest, a część aktorów zapowiada walkę w sądzie. – „Ludzie się po prostu boją” – mówi aktor Stanisław Melski.
Bohater 110. odcinka audycji “Biznes bez Lukru” zostawia nam, przedsiębiorcom, wiele zachęt i rekomendacji, które na długo zapadają w pamięć:“Przede wszystkim słuchaj siebie i rób to, co lubisz”.“Bądź wytrwały i nie oczekuj zbyt szybko efektów. One przyjdą, ale nie od razu”.Jakub Zajdel wie, o czym mówi, ponieważ jest prawdziwym praktykiem biznesu. Blisko 18 lat temu założył @more communications agency - agencję PR, która zrealizowała jak dotąd setki projektów dla polskich i międzynarodowych klientów. Jest też m.in. dwukrotnym prezydentem IPREX - globalnej sieci niezależnych agencji PR. Członkiem Rady Programowej IAB Poland. Prezesem Zarządu i współzałożycielem Social FC - agencji menedżerskiej wspierającej młodych zawodników w budowaniu profesjonalnej kariery sportowej. W tym odcinku poznasz lepiej człowieka, który pracował dla Roberta Lewandowskiego i odmawiał klientom, których nie chciał obsługiwać. Człowieka, który nie planuje życia 5 lat do przodu, a sporą jego część oddaje na rzecz inicjatyw charytatywnych. Czego jeszcze dowiesz się z tej rozmowy?✅ Czy faktycznie jesteś tyle wart_ w biznesie, ile osób znasz i z iloma budujesz relacje?✅ Jak wygląda praca dla globalnej gwiazdy sportu - Roberta Lewandowskiego i jak to jest trafić po latach do swojego ulubionego klubu - Bayernu Monachium?✅ Skąd bierze się naturalna inklinacja do umniejszania własnych osiągnięć i jak sobie z nią radzić?✅ Jak odbudować firmę, gdy traci się w jednym momencie 40% swoich klientów?✅ Co to znaczy "more focus, less noise" - filozofia, która zmieniła działanie agencji Jakuba?Gotow_? Wystarczy jedno kliknięcie. Serdecznie zapraszamy ▶️
Na Uniwersytecie Warszawskim odbyła się debata, która – zdaniem uczestników – pod względem kultury rozmowy i merytoryki przewyższa standardy znane z polskiego i europejskiego parlamentu. Politycy i studenci zgodnie przyznają, że różnica jest uderzająca: tutaj ludzie się słuchają, tam często mówi każdy do siebie.
Zapraszam do wysłuchania audycji o książce Doroty Masłowskiej - "Inni ludzie". ▶️ Słuchaj dalej
Gościem najnowszej Melliny jest Tomasz Rożek znany m.in. z kanału na youtube Nauka to lubię. Pretekstem do spotkania jest pierwsza książka Rożka skierowana do dorosłych odbiorców Władza, Pieniądze, Nauka.Rożek odpowiada na pytania dlaczego wielkie firmy fałszują badania? Jak przez dekady podważano dowody na szkodliwość palenia? W jaki sposób dopuszczono do kryzysu opioidowego? „Władza, Pieniądze, Nauka” to reporterska analiza przypadków, w których interes finansowy, presja polityczna lub ideologia wypierały rzetelne dane naukowe. Autor przygląda się m.in. kulisom afery Dieselgate, strategiom przemysłu tytoniowego, czy też mechanizmom, które doprowadziły do jednej z największych katastrof zdrowotnych w historii USA. Książka pokazuje, jak łatwo manipulować opinią publiczną, gdy nauka staje się narzędziem w rękach silniejszych graczy. Rożek podkreśla, że dziś wciąż najbardziej polaryzują kwestie szczepień i zmiany klimatu. Autor dodaje, że tytuł profesorki nie gwarantuje rzetelności a w komentarzach widać chęć podważania badań naukowych.
Umów bezpłatną rozmowę o strategii rozwoju Twojego biznesu:► https://waznepytanie.typeform.com/to/xpjMrt?typeform-source=youtubeNajwiększym wyzwaniem nie jest zrobienie czegoś wygodnego dla firmy. Największym wyzwaniem jest zaprojektowanie czegoś, co jest pożądane z perspektywy klienta.To właśnie w tym miejscu wykłada się wiele firm. Powstaje nowy produkt, usługa albo rozwiązanie, ale nikt w zespole nie potrafi jednoznacznie odpowiedzieć, jaki realny problem rynkowy to w ogóle rozwiązuje. Firma projektuje coś, bo ma do tego dostęp, bo jest to wygodne operacyjnie albo bo „zawsze tak się robiło”. Problem w tym, że rynek nie płaci za wygodę firmy. Rynek płaci za użyteczność dla siebie.W tym materiale pokazuję, dlaczego budowanie oferty trzeba zacząć nie od pytania „co sprzedamy?”, tylko od pytania „do kogo realnie jesteśmy w stanie dotrzeć?” i „z jakim głębokim problemem mierzą się ci ludzie?”. To nie teoria, tylko wnioski z pracy z 50 firmami rocznie przez ostatnie 10 lat. Bardzo często moja praca polega na wymyślaniu zastosowania produktu na nowo, bo firmy oferują coś, co z ich perspektywy jest logiczne, ale dla nowego klienta bywa kompletnie nieatrakcyjne.Pokazuję między innymi, dlaczego komunikat jest ważniejszy niż kanał, dlaczego wiele ofert wygląda dziś jak kopiuj-wklej od konkurencji i czemu firmy bardzo często oferują coś w sposób, w jaki same nie chciałyby być obsługiwane jako klienci. Tłumaczę też dwie główne drogi budowania wartości rynkowej: rozwiązywanie konkretnego problemu albo odpowiadanie na aspirację, doświadczenie i tożsamość klienta.Z materiału dowiesz się:- dlaczego wiele nowych produktów i usług nie potrafi obronić swojego sensu rynkowego,- od jakiego pytania naprawdę trzeba zacząć budowanie oferty,- jak odróżnić realny problem klienta od czegoś, co tylko „fajnie byłoby mieć”,- dlaczego brak użyteczności rynkowej zabija nawet operacyjnie wygodne rozwiązania,- czemu tak duża część ofert jest dziś nieatrakcyjna dla nowych klientów,- jak działa pułapka tworzenia czegoś tylko dlatego, że firma ma do tego dostęp albo kompetencje,na czym polega problem podwójnych standardów w obsłudze klientów,- dlaczego komunikat jest ważniejszy niż kanał dotarcia,- jakie są dwie sensowne drogi budowania wartości: problem i rozwiązanie albo aspiracja i doświadczenie,- jak myśleć o użyteczności biznesu w porównaniu do obecnych rozwiązań na rynku.Jeżeli chcesz omówić temat budowania narracji sprzedażowej, to zapraszam do rozmowy. Link znajdziesz w pierwszym komentarzu.Więcej o WBIZNES: ► https://strategiawbiznes.pl/Mój Instagram: https://www.instagram.com/wojciech.bizub/Mój LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/wojciechbizub/#wbiznes #marketing #strategia
Trwa afera z kryptowalutową giełdą Zonda Krypto. Ludzie nakupowali bitkojnów, czy tokenów i teraz nie mogą odebrać pieniędzy i polegli na grube grosze. Próbowałem się szczegółowo dowiedzieć co to jest kryptowaluta, i Chat, i ludzie nie byli w stanie wyjaśnić co to jest. Z tych tłumaczeń wynikło, że kryptowaluta to jest nic. Ludzie pokupowali nic w nadziei, że to nic sprzedadzą drożej, a teraz się dziwią, że mają nic. Ale trudno się dziwić. Bo tak: niejaki Kral, Polak, upraszczając nieco sprawę, operujący w Monako, zakłada polską firmę zarejestrowaną w Estonii. Jeśli połączysz kropki, to te połączenia kropek powinny włączyć syreny alarmowe i mocno błyskające czerwonym światłem reflektory ostrzegawcze. Wiu, wiu, błysk, błysk. Ostatnie miejsce gdzie byś inwestował pieniądze, chyba, że jesteś grupą ze wschodu, albo grupą z polski i chcesz uprać parę groszy. Przecież giełdy kryptowalutowe nie powstają po to, żeby ciułacze zarobili, tylko, żeby od ciułaczy wyciągnąć forsę i zwiać do Izraela. Ale przede wszystkim krypto giełdy służą do prania czarnej forsy.
Damaszek bywa nazywany jednym z najstarszych stale zamieszkanych miast świata. Ludzie mieszkali tu od tysięcy lat, a samo miasto pojawia się w źródłach starożytnych wcześniej niż Rzym, Londyn czy Paryż. Znajduje się na północny wschód od góry Hermon. Na wschód od Damaszku znajduje się Pustynia Syryjska, ale samo miasto znajduje się nad rzeką Barada, w starożytności nazywaną Abana. W 2 Królewskiej 5:12 znajdujemy słowa Namana Syryjczyka: “Czy rzeki damasceńskie Abana i Parpar nie są lepsze od wszystkich wód izraelskich?”. Ta rzeka tworzy oazę, która stała się początkiem tego miasta. Tędy przechodziły starożytne szlaki kupieckie.Józef Flawiusz twierdził, że Damaszek założył wnuk Sema. W Rodzaju 10:22 czytamy: “Synami Sema są: Elam, Assur, Arpachszad, Lud i Aram”. Abraham wywodził się od Arpachszada, a Syryjczycy mieli się wywodzić od Arama. W oryginale hebrajskim gdy mowa jest o Syrii używa się słowa Aram. Tak jak Etiopię nazywa się Kusz, tak właśnie Syrię w tamtych czasach określano jako Aram. Ja będę korzystał z przekładu Biblii Warszawskiej gdzie pozostawiono słowo Aram i Aramejczycy, ale w wielu Bibliach przetłumaczono to na Syrię i Syryjczyków. Aram to słowo hebrajskie, ale Grecy używali nazwy Syria. Prawdopodobnie dlatego, że był to skrót od słowa Asyria. Ja muszę powiedzieć, że mi się kiedyś myliły Syria z Asyrią.Prawdopodobnie przez Damaszek przechodził Abram. W Rodzaju 15:2 czytamy: “Wtedy Abram odpowiedział: Panie Boże, cóż mi możesz dać, gdy ja schodzę bezdzietny, a dziedzicem domu mego będzie Eliezer z Damaszku”. Słowa te wypowiada bezdzietny jeszcze wtedy Abram. Według ówczesnego zwyczaju miał po nim dziedziczyć sługa czyli wymieniony Eliezer z Damaszku. Wygląda na to, że Abraham przechodził przez Damaszek i tam dołączył do niego ten sługa. Abram znalazł się tam ponownie gdy odbijał swojego bratanka Lota. W Rodzaju 14:15 “Potem podzieliwszy swój oddział, napadł na nich w nocy ze sługami swymi, pobił ich i ścigał aż do Choby, na północ od Damaszku”. Być może skorzystał wtedy z wiedzy Eliezera, który wychował się w tych stronach.W czasach Dawida Damaszek był stolicą jednego z syryjskich królestw. W 2 Samuela 8:5 czytamy: “Gdy zaś nadciągnęli Aramejczycy damasceńscy na pomoc Hadadezerowi, królowi Soby, Dawid pobił z Aramejczyków dwadzieścia dwa tysiące wojowników”. Aramejczycy damasceńscy to Syryjczycy z Damaszku. Dawid podporządkował sobie Damaszek, ale sytuacja zmieniła się za rządów Salomona. W 1 Królewskiej 11:24 czytamy o Rezonie: “Zebrał on wokoło siebie wojowników i został wodzem bandy. Gdy Dawid ich pobił, udali się do Damaszku i tam się osiedlili, i uczynili go królem nad Damaszkiem”. Był on przeciwnikiem Izraela w czasach Salomona.Kolejny król Damaszku pojawia się w czasach dwóch królestw. Ben-Hadad miał sojusz z królem Izraela Baszą, ale król Judy Asa posłał mu srebro i złoto. W 2 Kronik 16:4 czytamy: “Ben-Hadad przychylił się do prośby króla Asy i wyprawił swoich dowódców przeciwko miastom izraelskim”. Jest to pierwszy z trzech królów o tym imieniu. Hadad to bóg burzy jak kananejski Baal. Ben jak pewnie wiecie znaczy syn. W ten sposób władcy sugerowali boskie pochodzenie lub chociaż boską opiekę.Ben-Hadad II wielokrotnie próbował podbić Izrael. Na koniec dostał się do niewoli. W 1 Królewskiej 20:34 zapisano słowa Ben-Hadada oraz Achaba, czytamy tam: “Ten zaś rzekł do niego: Miasta, które zabrał mój ojciec twojemu ojcu, zwrócę, ty zaś możesz sobie w Damaszku urządzić bazary, jak mój ojciec urządził sobie w Samarii. Ja zaś - rzekł Achab - wypuszczę cię na wolność jako mojego sprzymierzeńca. I zawarł z nim przymierze, i wypuścił go wolno”. To, że Ben-Hadad II wspomniał swojego ojca, który żył równolegle z ojcem Achaba przyjmuje się za dowód, że nie jest on tym samym królem Damaszku wspomnianym w czasach Asy, choć teoretycznie było to możliwe.Prorok przepowiedział, że Achab umrze ponieważ wypuścił Ben-Hadada II. Gdy później doszło do kolejnej bitwy właśnie łucznicy tego syryjskiego króla zabili Achaba. Później Elizeusz przebywał w Damaszku. Ben-Hadad II był chory i wysłał swego sługę aby zapytał proroka o to czy wyzdrowieje. W 2 Królewskiej 8:10 czytamy: “Elizeusz rzekł do niego: Idź i powiedz mu: Na pewno wyzdrowiejesz, chociaż Pan mi objawił, że na pewno umrze”. Niektórzy bibliści sugerują, że chodzi tutaj o grę słów. Król miał wyzdrowieć ale i tak umrzeć, ale nie z powodu choroby. Ten sługa przekazał królowi tylko pierwszą część mówiąc: “na pewno wyzdrowiejesz”.W 2 Królewskiej 8:15 czytamy: “Lecz następnego dnia wziął Chazael derkę, zamoczył ją w wodzie i narzucił ją na jego twarz tak, że umarł. Potem Chazael objął po nim władzę królewską”. Był to przykład samospełniającego się proroctwa. Wykorzystał to później Szekspir w Makbecie. Chazael miał syna, któremu też nadał imię Ben-Hadad, historycy dają mu numer III. Być może Chazael po zabiciu Ben-Hadada II ożenił się z jego córką i w ten sposób jego syn Ben-Hadad III miał w żyłach krew poprzedniej dynastii do czego nawiązuje to imię. Ale to tylko moje przypuszczenia.Chazael gnębił zarówno Izrael jak i Judę. Przypisuje mu się stellę z Tel Dan. Mowa tam o pokonaniu “domu Dawida”. Zdobył też filistyńskie miasto Gat. Jego syn Ben-Hadad III też tego próbował, ale ostatecznie został pokonany przez Izrael. W 2 Królewskiej 14:28 czytamy: “Pozostałe zaś sprawy Jeroboama i wszystko, czego dokonał, i jego potęga, z jaką prowadził wojny i jak przywrócił Izraelowi Damaszek i Chamat, które należały do Judy, opisane jest w Księdze Dziejów Królów Izraelskich”. Przez “przywrócenie Izraelowi Damaszku” należy chyba rozumieć, że to miasto płaciło Izraelowi haracz czy daninę tak jak to było w czasach Salomona.Kolejny król Damaszku jest wspomniany w czasach króla Judy Achaza. W Izajasza 7:8 czytamy: “Gdyż stolicą Aramu jest Damaszek, a głową Damaszku jest Resyn”. Ten król Damaszku Recyn (lub Resyn) wraz z Królem Izraela Pekachem postanowili pozbawić korony linię Dawida w Judzie i ustanowić królem syna Tabala (Izajasza 7:6). Achaz poprosił wtedy o pomoc Asyrię. Król asyryjski Tiglat-Pileser III zdobył Damaszek. Przybył tam do niego Achaz i skopiował jego bożki. Podobne kazał wykonać w Jerozolimie. Tak więc Damaszek upadł, ale jego religia przetrwała, przynajmniej za panowania Achaza, bo jego syn przywrócił później religię mojżeszową.Po Syryjczykach z Damaszku pozostało jednak coś ważniejszego i bardziej długotrwałego. Prawdopodobnie wiecie, że kiedyś międzynarodowym językiem była łacina czyli język Rzymian. Wcześniej była to greka koine, a jeszcze wcześniej właśnie język aramejski zapewne dialekt z Damaszku. Według niektórych językoznawców aramejskim posługiwał się również Jezus. Ślady tego odnajdujemy w samej Ewangelii - to aramejskie słowa takie jak Abba (Ojcze), Kefas (Skała - imię Piotra) czy zawołanie Talitha kum. Jezus przynajmniej raz rozmawiał z Syryjką. Miałoby to sens gdyby rozmawiali po aramejsku. Jeżeli to prawda Jezus używał by aramejskiego który był lingua franca. Jego uczniowie używali greckiego, a kolejne pokolenia chrześcijan przeszły na łacinę.Póżniej Damaszek zdobywali Babilończycy, Persowie, a na koniec Grecy. Po śmierci Aleksandra Wielkiego, Seleukos I Nikator, który rządził Syrią przeniósł stolicę do Antiochii. Damaszek stracił wtedy na ważności. Po Grekach przyszli Rzymianie w osobie Pompejusza Wielkiego. Zdobył on Damaszek, który stał się jednym z miast Dekapolu wspominanego w Ewangeliach. Np. w Marka 7:31 czytamy o Jezusie: “wyszedł z okolic Tyru, przyszedł przez Sydon nad Morze Galilejskie środkiem ziemi Dziesięciogrodzia”. Dekapol to z greckiego 10 polis czyli 10 miast, co oddano jako “Dziesięciogrodzie”. Niektórzy historycy twierdzą, że władza Heroda Wielkiego rozciągała się aż po Damaszek.Do Damaszku przybył Saul, który później zmienił imię i stał się znany jako apostoł Paweł. W Dziejach 9:11 czytamy polecenie Jezusa do jednego z chrześcijan: “Wstań i idź na ulicę Prostą, i zapytaj w domu Judy o Saula z Tarsu”. Ta ulica istnieje do dzisiaj. Po łacinie nazywała się Via Recta. Ostatecznie Paweł musiał stamtąd uciekać. W 2 Koryntian 11:32 czytamy: “Namiestnik króla Aretasa w Damaszku otoczył strażą miasto Damasceńczyków, aby mnie pojmać”. Jak mówią Dzieje Apostolskie 9:25 zostal spuszczony w koszu z murów Damaszku. Okno w murze z czasów rzymskich jest pokazywane dziś turystom jako to przez które spuszczano Saula w koszu.Król Aretas wspomniany przez Pawła to dobrze znany historykom Aretas IV, władca Nabatei ze stolicą w Petrze. Zachowały się jego monety, inskrypcje oraz opis wojny z Herodem u Józefa Flawiusza. Wzmianka Pawła sugeruje, że pod koniec życia Aretas miał wpływy także w Damaszku. Sam król Nabatejczyków miał swoją stolicę w Petrze, ale według 2 Koryntian w Damaszku był jego namiestnik. To pozwala nam datować wydarzenia z życia apostoła Pawła. Ponieważ Aretas umarł około 40 roku n.e. ucieczka Pawła z Damaszku musiała nastąpić wcześniej, być może w 39 roku.Czy rzeki damasceńskie Abana i Parpar nie są lepsze od wszystkich wód izraelskich? Czy nie mogłem w nich się obmyć i oczyścić? Potem odwrócił się i odszedł pałając gniewem.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/2-Ksiega-Krolewska/5/12Synami Sema są: Elam, Assur, Arpachszad, Lud i Aram.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Mojzeszowa/10/22Wtedy Abram odpowiedział: Panie Boże, cóż mi możesz dać, gdy ja schodzę bezdzietny, a dziedzicem domu mego będzie Eliezer z Damaszku.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Mojzeszowa/15/2Potem podzieliwszy swój oddział, napadł na nich w nocy ze sługami swymi, pobił ich i ścigał aż do Choby, na północ od Damaszku https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-Ksiega-Mojzeszowa/14/15
☘️
W 950. odcinku audycji Gramy na Maxa, ekipa w składzie Paweł Typiak i Mateusz Zdenowicz bierze pod lupę najnowsze dzieło studia Capcom – grę Pragmata. Prowadzący dzielą się wrażeniami z rozgrywki na Xbox Series X oraz PC, omawiając unikalny system hakowania, relację między bohaterami oraz oprawę wizualną. W programie nie zabrakło również dyskusji o nowościach w usługach Game Pass i PlayStation Plus, testach World of Tanks: HEAT oraz zapowiedziach takich tytułów jak Metro 2039 czy Splatoon Raiders.Czasówka:[00:00] – Intro audycji i powitanie.[01:10] – Przedstawienie ekipy i gratulacje dla Bartka Matli za nominację w Cannes.[02:33] – Zapowiedź GnM Plus: Dyskusja o zmianach w Game Passie (brak Call of Duty w dniu premiery w tańszym abonamencie)[05:02] – Wrażenia Pawła z gry w Hades 2 i mechanika związana z postacią Eris [05:36].[07:05] – Gry w Game Passie: Replaced, Vampire Crawlers i Vampire Survivors [07:26].[08:05] – Afera PlayStation: Dynamiczne ceny w PS Store i testy nowego systemu w Polsce [08:36].[13:36] – Sebastian o grze Tides of Tomorrow – asynchroniczny multiplayer i mechanika konsekwencji po innych graczach [19:24] – Zachwyty nad Clair Obscur: Expedition 33 jako dziełem sztuki [21:15] – Krótko o indyku Dino Cop.[22:50] – Mateusz o polskim tytule Mouse: PI for Hire – boomer shooter w stylu retro kreskówek[27:06] – RECENZJA GŁÓWNA: PRAGMATA[27:37] – Fabuła: Ludzie na Księżycu i misja ratunkowa.[28:16] – Postać dziewczynki Diany i innowacyjny system hakowania w czasie rzeczywistym [31:08] – Gameplay: Walka, rodzaje broni i drukowanie 3D w świecie gry [33:07].[34:27] – Rozwój postaci, baza wypadowa (Azyl) i relacja "ojciec-córka" [35:42].[39:42] – Projekt poziomów, eksploracja i grafika na Series X [44:00].[45:59] – Werdykt: 9/10.[48:37] – Testy World of Tanks Heat – czołgowy "Hero Shooter" w stylu Battlefielda [49:53].[53:22] – Zapowiedź Metro 2039 i informacje o wycieku wczesnej wersji gry [54:06].[54:24] – Wieści o "reimaginacji" This War of Mine od 11 bit studios.[55:23] – Plotki o The Last of Us Part III i Eli.[56:07] – Niespodziewana zapowiedź Splatoon Raiders od Nintendo.[57:20] – Podsumowanie i zakończenie audycji.Włączcie się i spędźcie z nami kolejny wieczór w rytmie grania — tylko w Gramy na Maxa! Link do kanału nadawczego: https://chat.whatsapp.com/H1pkkJdDa4I...
Zastanawiasz się, jak mieć silną psychikę? Jak mieć tak silną wolę, że nawet ciężki młot z dużej prędkości nie zostawi śladu? W tym odcinku, dowiesz się, jak być silnym psychicznie niczym superbohater, który posiada moc zatrzymywania pocisków pędzących w twoją stronę! Zapraszam do odsłuchania - Inner War SagaDowiedz się więcej: https://innerwarsaga.com/bezplatna-konsultacja-k/?utm_campaign=free_consultation&utm_medium=opis_spotify&utm_source=spotify
Jeżeli możesz wesprzeć #GłosSzczerejSłowiańskiejSzydery i dorzucić się do mojej pensji wpływając na rozwój kanału i całego projektu, to linki niżej:#Patronite: https://patronite.pl/KrzyzaniakPayPal: https://www.paypal.me/szyderaKONTO: 62 1020 1068 0000 1602 0365 8473PLUS takie dodatki:KANAŁ YT: https://youtube.com/wizjatelePODCASTY: https://open.spotify.com/show/3DsMP0LVqf3nNipTRmoM0Ewojtkokrzyzaniak@gmail.com
Kradzieże know-how, szantaże, fikcyjne faktury, toksyczni gwiazdorzy, wspólnicy zakładający konkurencję za Twoimi plecami. To nie jest thriller, tylko wtorek w życiu CEO. W tym odcinku mówię o rzeczach, o których nikt nie mówi na konferencjach. 51 sytuacji z ludźmi, na które żadne MBA Cię nie przygotuje. A potem jak sobie z nimi radzić emocjonalnie, jak podejmować decyzje w pierwszych 24 godzinach i jak zbudować firmę, w której te problemy pojawiają się rzadziej.Bezpłatna konsultacja SellWise: https://www.sellwise.pl/darmowa-konsultacja/Wise Business Club (bezpłatna społeczność): https://weryfikacja.wisebusinessclub.pl/Ogłoszenia o pracę: https://hirewise.pl/praca/
W trzecim odcinku 7. sezonu podcastu #Bezpiecznik rozmawiam z architektem, badaczem i kuratorem Igorem Łysiukiem o tym, jak tworzyć przestrzeń przyjazną neuroróżnorodności i jak o niej uczyć. Zgodnie ustaliliśmy, że neuroróżnorodni jesteśmy wszyscy – mimo tej samej budowy biologicznej jako jednostki w różny sposób odbieramy bodźce. W ramach naszej gatunkowej różnorodności dzielimy się na neuromniejszości i neurowiększość.Moim gościem jest Igor Łysiuk – Redaktor i współzałożyciel Kwartalnika RZUT. Współtwórca ZODIAKU Warszawskiego Pawilonu Architektury. Współpracował m.in. z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Stowarzyszeniem Architektów Polskich i Fundacją Bęc Zmiana. Bierze udział w procesach badawczo-projektowych, analizując potrzeby użytkowników i organizacji biznesowych, przekładając je na architekturę. Wraz ze studiem Workplace współtworzył m.in. projekt warszawskiego biura Arup, zwycięzcy FRAME Awards oraz PLGBC Awards 2023.Choć projektowanie dla neuromniejszości jest obecnie bardzo popularnym trendem w naszym środowisku, w tej rozmowie chcemy przyjrzeć się temu zjawisku szerzej: w kontekście Polski, Europy i świata. Co wiedzą studenci z Holandii? Jak projektuje się dla pracowników biur w Londynie, a jakie oczekiwania ma polski użytkownik i inwestor? Zależy nam również na rozdzieleniu projektowania dla osób neuroatypowych od projektowania z wykorzystaniem neuronauk – choć te podejścia się nie wykluczają, nie są one tożsame. Zapraszamy do rozmowy o wykorzystaniu wiedzy z obszaru neuronauk w architekturze, która spokojnie mogłaby wypełnić cały cykl podcastowy!Menu wiedzy:Książki:o red. B. Świątkowska, J. Kusiak „Miasto-zdrój. Architektura i programowanie zmysłów.”o Harry Francis Mallgrave “The Architect's Brain: Neuroscience, Creativity and Architecture.”o Thomas Heatherwick “Humanise”o Kay Sargent “Designing Neuroinclusive Workplaces”o Elizabeth C. Nelson, David Holzer “The Healthy Office Revolution”Warto sprawdzić:o https://www.instagram.com/the_yggor/ o https://www.linkedin.com/in/igorlysiuk/ o https://www.kwartalnikrzut.pl/o https://pawilonzodiak.pl/o https://linktr.ee/jojurga
Tomasz Wybranowski przekonuje, że po ślubowaniu części sędziów TK w Sejmie Polska wchodzi w jeszcze głębszy kryzys konstytucyjny. W swoim komentarzu wskazuje przede wszystkim na cztery nazwiska i ich wcześniejsze zaangażowanie w spór o sądy oraz media publiczne.
Dziś będziemy badać historię Hinckley. Przy okazji powiem wam jak możecie dowiedzieć się dużo o historii waszego miasta. Zacznijmy od nazwy. Dlaczego Hinckley tak się nazywa?Dawno temu w tym miejscu był ogromny las. Ale w środku tego lasu była polana czyli takie miejsce bez drzew. Ta polana należała do Hincka. Wszyscy na to miejsce mówili “Hinck Ley” czyli “polana Hincka”. Nawet jak ten Hinck umarł to ludzie dalej tak nazywali to miejsce. Później te dwa słowa Hinck Ley złączyły się w jedno słowo Hinckley.Gdzie jeszcze można znaleźć informacje o tym mieście? Prawie tysiąc lat temu w Anglii rządził Wilhelm Zdobywca. Kazał on spisać ile ludzi i zwierząt mieszka w każdym mieście. Co napisano o Hinckley w Domesday Book?Wół to taki specjalny byk (czyli dorosły samiec krowy), który pomagał ludziom w pracy. Był spokojniejszy i silny, więc używano go jak żywego traktora. Dawno temu nie było maszyn. Rolnik brał pług, zaprzęgał do niego woły i one ciągnęły go przez pole. Pług rozcinał ziemię, a rolnik szedł za nim. Dzięki temu można było potem posiać zboże, z którego robiono chleb. Ale czemu król Wilhelm Zdobywca kazał napisać tą księgę?Hinckley to była kiedyś polana w lesie, na której ludzie zaczęli budować domy. Z czasem wycinali coraz więcej drzew i ta polana robiła się coraz większa. Na miejscach, gdzie wcześniej rósł las, powstawały pola. Rolnicy orali ziemię przy pomocy wołów i siali zboże. A z tego zboża powstawał chleb, który jedli mieszkańcy.Gdy w 1086 roku spisywano Domesday Book, w Hinckley zapisano 69 osób. Ale to nie byli wszyscy mieszkańcy - spisywano głównie dorosłych mężczyzn, którzy byli głowami gospodarstw. Wśród nich było 8 niewolników. Pozostałych 61 to byli ludzie, którzy mieli swoje gospodarstwa i ziemię. Większość z nich miała pewnie rodziny - żony i dzieci. Niewolnicy nie mieli własnych domów. Mieszkali u swoich panów i pracowali dla nich.Wilhelm Zdobywca, który kazał spisać tą księgę Domesday Book kazał też wszędzie budować zamki. Najsłynniejszy zamek zbudowany przez niego to Tower of Londyn. Czy w Hinckley też był zamek?Także w małym Hinckley był zamek, ale dziś pozostała po nim tylko ulica Castle Street.Gdy spisywano Domesday Book w Hinckley ludzie zajmowali się głównie uprawą zboża, ale później Hinckley stało się znane z czegoś innego.W dawnych czasach różne miasta słynęły z różnych rzeczy. W Anglii było miasto Sheffield, gdzie robiono noże, i Stoke-on-Trent, gdzie powstawały garnki. W Polsce z kolei Bolesławiec słynie z ceramiki, a Wieliczka z soli. A Hinckley? Hinckley było miastem pończoch.Mam dla was zagadkę: co łączyło dawnego króla Anglii z rolnikiem pracującym w polu w Hinckley? Obaj nosili pończochy! Dzisiaj zakładają je głównie kobiety, gdy chcą, żeby było im cieplej, ale kiedyś to był 'numer jeden' w szafie każdego mężczyzny. Np. rycerz pod zbroją też miał pończochy. Dlaczego nawet chłopcy nosili wtedy pończochy?Dopiero znacznie później wymyślono spodnie, które nosimy dzisiaj, a pończochy stały się częścią mody damskiej. Pończochy robiono w Hinckley od końca XVI wieku do końca XIX wieku czyli ponad 300 lat. W XX wieku Hinckly stało się znane z fabryk motocykli Triumph.Każde miasto ma swoje legendy, także Hinckley. Lokalna legenda jest związana z pubem Tin Hat. Co to znaczy po polsku? Miejscowy pub czyli gospoda nazywa się blaszany kapelusz, ale dlaczego? Legenda mówi, że jakiś pasterz przechwalał się, że potrafi wypić dużo piwa, że mógłby pić nawet z kapelusza. Właściciel pubu kazał więc miejscowemu kowalowi zrobić blaszany kapelusz, żeby sprawdzić, czy pasterz nie kłamał. Wyobraźcie sobie, jak trudno musi się pić z metalowego kapelusza, który nie ma ucha jak kubek!Chyba w każdej miejscowości na świecie mieszkał ktoś sławny. W Hinckley mieszkał pierwszy ortopeda w Anglii. Ale kto to jest ortopeda? Ortopeda to lekarz, który dba o to, żeby nasze kości były proste i zdrowe. Kiedyś, zamiast lekkiego gipsu, lekarze musieli być trochę jak inżynierowie. Robert Chessher, który mieszkał w Hinckley ponad 200 lat temu, budował specjalne maszyny z metalu, skóry i drewna. Jeśli ktoś miał bardzo słabą szyję lub chory kręgosłup, pan Chessher budował dla niego specjalny stelaż. Dzięki temu taka osoba mogła stać prosto i nie czuła bólu. Ludzie przyjeżdżali do Hinckley z całej Anglii, żeby ten słynny lekarz im pomógł.Inna słynna osoba to Ada Lovelace. Ada mieszkała niedaleko Hinckley. Dlaczego jest taka ważna? Bo Ada jest uznawana za pierwszą programistkę komputerową na świecie! I to w czasach, gdy nie było jeszcze prądu, a o prawdziwych komputerach nikt nawet nie marzył. Wtedy ona napisała pierwszy program komputerowy.Historia nie jest schowana tylko w grubych, nudnych książkach. Ona jest wszędzie wokół nas! Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś o miejscu, w którym mieszkacie, oto mój sprawdzony przepis na historyczne śledztwo:1. Zostań detektywem nazw ulic. Jeśli w Twoim mieście jest ulica Zamkowa, a zamku nie widzisz – to znak! Prawdopodobnie kiedyś tam stał. Szukaj nazw takich jak Garbarska (tam robiono skóry), Młyńska (tam stał młyn) czy rynków, gdzie dawno temu handlowano zwierzętami.2. Rozszyfruj nazwę miasta. Sprawdź, co oznacza nazwa Twojej miejscowości. Czy pochodzi od imienia założyciela, jak nasze Hinckley? A może od rzeki, lasu albo specyficznego ukształtowania terenu?3. Szukaj niezwykłych budynków. Znajdź najstarszy dom w okolicy. Czy ma małe okna? Dziwny dach? Zapytaj rodziców lub nauczycieli, kto w nim mieszkał 100 albo 200 lat temu. Może to był sławny lekarz jak Robert Chessher albo wynalazca?4. Trop lokalne legendy. Popytaj babcię, dziadka albo sąsiadów o najdziwniejsze opowieści związane z Twoją okolicą. Czy jest tam pub o dziwnej nazwie jak "Blaszany Kapelusz"? A może kamień, o którym mówią, że przyniósł go olbrzym? Każda taka legenda ma w sobie ziarnko prawdy!5. Sprawdź, co u was robiono. Zapytaj w lokalnym muzeum lub bibliotece, z czego słynęło Twoje miasto. Może robiono tam najlepsze buty na świecie, wydobywano sól albo – tak jak w Hinckley – produkowano miliony pończoch?6. Zostań badaczem starych ksiąg. Jeśli chcesz wiedzieć, kto dokładnie mieszkał w Twoim domu 100 albo 500 lat temu, możesz zajrzeć do starych rejestrów. W Anglii mamy słynną Domesday Book, która już prawie 1000 lat temu policzyła każdą krowę i każdego mieszkańca w każdej miejscowości nawet w Hinckley! Z kolei w Polsce niesamowite skarby kryją się w kościołach – dawniej to właśnie księża zapisywali w wielkich księgach, kto się urodził, kto brał ślub i czym się zajmował.Dowiedzieliście się, że prawie 1000 lat temu rządził tu potężny król, Wilhelm Zdobywca. Był tak dokładny, że w swojej słynnej księdze Domesday Book kazał policzyć dosłownie wszystko: każdego mieszkańca, każdą świnię, a nawet każdą krowę i woła w całym królestwie!Odkryliśmy też, że dawna moda była... dość zabawna! Przez setki lat w Anglii wszyscy chodzili w pończochach.
Copernicus Corporation, znany z wydawania gier takich jak Warhammer Fantasy Roleplay, The Witcher oraz Conan, podejmuje się bardzo ciekawego zwrotu. W języku polskim ukaże się Legend in the Mist, znane od dziś jako Legenda we Mgle!
Napisz do mnie: asarnacka@effectiveness.pl---Czy pracownicy naprawdę rozumieją, jaką rolę odgrywają w Twojej firmie? I dlaczego często „grają na siebie”, zamiast działać zespołowo?W tym odcinku Ania Sarnacka-Smith dzieli się prostym, ale niezwykle mocnym ćwiczeniem, które przeprowadziła w swoim zespole. Pokazuje, jak poprzez lepsze zrozumienie misji, roli i indywidualnych kompetencji można realnie zwiększyć zaangażowanie, poczucie odpowiedzialności i motywację pracowników.Dowiesz się:- dlaczego brak powiązania między rolą a misją firmy osłabia współpracę- jak w prosty sposób pomóc ludziom zobaczyć swoją wartość w zespole- na czym polega ćwiczenie, które wzmacnia poczucie sprawczości- czy budowanie ludzi sprawia, że czują się „niezastąpieni” (i czy to dobrze)- jak mówić o kompetencjach, żeby naprawdę budowały, a nie były tylko teoriąTo odcinek o tym, że ludzie nie są „zasobami do wymiany” – są unikalną częścią całości, a świadome budowanie zespołu zaczyna się od nazwania tego, co każdy wnosi do wspólnej misji.
Dołącz do Akademii WP + AI: http://olag.pl/akademiaW świecie edukacji online wydarzyło się coś, o czym rzadko mówi się wprost. Mamy dziś więcej wiedzy niż kiedykolwiek wcześniej, a jednocześnie coraz więcej osób ma poczucie, że stoi w miejscu.To paradoks, który widzę od lat w pracy z kursantami.Ludzie kupują kursy z bardzo konkretną intencją. Chcą stworzyć swoją stronę, uruchomić sklep, zacząć zarabiać online, zbudować coś swojego. Nie kupują wiedzy dla rozrywki. Kupują ją, bo chcą zmiany. A mimo to ogromna część tych projektów nigdy nie zostaje ukończona. I bardzo długo wydawało się, że problem leży w motywacji, w braku czasu, w prokrastynacji. Dopiero z czasem zaczęło być widać, że to nie jest prawdziwa przyczyna.Problem jest głębszy. Posłuchaj pełnego odcinka.
#zbawienie #prezent #ludzie #niebo #uczynki #katolik #katolicyzm #Jezus #zadarmo #bilet Zacznij wspierać ten kanał, a dostaniesz te bonusy: https://www.youtube.com/channel/UCUZ9x49ZuhZt1QVJafMy5rA/join
Wojtek Kaczmarczyk – twórca kanału Do Roboty – przetestował dziesiątki zawodów i wie, jak naprawdę wygląda praca w Polsce. W rozmowie w Biznes Rider szczerze opowiada o tym, co dzieje się dziś na rynku pracy, jak sztuczna inteligencja (AI) zmienia zawody i dlaczego pasja wciąż ma większą wartość niż pieniądze. Poruszamy też temat prowadzenia biznesu gastronomicznego, motywacji oraz błędów, które najczęściej popełniamy w karierze. Jeśli interesuje Cię przyszłość pracy, rozwój osobisty i prawdziwe historie ludzi z pasją ten odcinek jest dla Ciebie. Miłego seansu- Daniel Siwiec
– W księgach metrykalnych widać taki ruch ludzki, że to jest nie do ogarnięcia – mówi w Radiu Naukowym prof. Mateusz Wyżga, historyk z Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej, autor m. in. wydanej niedawno książki „Polska sarmacka. Historia zwykłych ludzi”. I właśnie tę historię zwykłych chłopów, mieszczan i niezbyt bogatej szlachty – staramy się opowiedzieć w odcinku nr 291.***
Hubert Maciejewski i Przemysław Iwańczyk rozmawiali na temat tego, jak młodzi ludzie podchodzą do służby wojskowej i patriotyzmu, czy są w stanie walczyć, czy chcą być przygotowani do obrony, czy zmieniło się takie podejście na przestrzeni lat, na czym polega przygotowanie do służby wojskowej oraz czy wzrasta poczucie bezpieczeństwa.
Gościem odcinka jest prywatny detektyw Dariusz Korganowski. Jeśli zainteresował Cię ten temat, sięgnij do książki Magdaleny Kuszewskiej i Dariusza Korganowskiego pt. „Spowiedź detektywa”: https://www.empik.com/spowiedz-detektywa-kuszewska-magdalena-korganowski-dariusz,p1699998223,ksiazka-p---„7 metrów pod ziemią” to wywiady o tematyce społecznej. Rozmawiam z ciekawymi ludźmi - konkretnie i bez zbędnych dygresji. Mój cel? Wydobyć z rozmówców prawdę, na którą nie zdobyliby się w telewizyjnym studiu. Rafał Gębura.Oprawa muzyczna: Dawid „Shimz” SchiemannOprawa graficzna: Andrzej Wąsik
Co sprawia, że nauczyciel decyduje się wyjść poza schemat i wziąć odpowiedzialność za zmianę?W tym odcinku rozmawiamy z trenerami, którzy ukończyli Akademię Daltońską i dziś sami wspierają innych w budowaniu nowoczesnej edukacji. To nie jest rozmowa jedynie o planie daltońskim, ale też o odwadze, decyzjach i kompetencjach, które realnie zmieniają szkołę. Usłyszysz:- co było momentem przełomowym w jego drodze zawodowej,- z czym mierzył się podczas Akademii,- jak dziś pracuje z nauczycielami,- jakie błędy najczęściej popełniamy, chcąc „zmieniać system”,- i dlaczego zmiana zawsze zaczyna się od siebie. Jeśli interesuje Cię edukacja przyszłości, rozwój kompetencji takich jak samodzielność, odpowiedzialność i współpraca, ten odcinek jest dla Ciebie. To seria rozmów z ludźmi, którzy nie czekają na reformę.Tworzą ją każdego dnia w swoich klasach, zespołach i społecznościach.__________________________________________[Autopromocja]
Do tematu relacji z ostatniego Warsaw Coffee Festival 2026 podszedłem zupełnie inaczej. Dla mnie tego typu festiwale to przede wszystkim ludzie i ich historie – często ukryte pod splendorem najbardziej rozpoznawalnych na rynku graczy. To właśnie takich ukrytych, niepozornych biznesów, pasji i – jak się okazało – nierzadko miłości szukałem w miniony weekend na PGE Narodowym. I znalazłem.Linki:Strona domowaInstagram | X/TwitterNewsletter „Bo czemu nie?”Warsaw Coffee FestivalIntro RoasteryNolens-VolensOrganum CoffeePricky EatersQualia CaffeKafejetoBioffee kubkinothing. roasterySerce KawyHard BeansTRIGGERPartnerzy:- Palarnia kawy HAYB (w odcinku kod -10% na kawy i herbaty!)Prowadzący: Krzysztof KołaczMam prośbę: Oceń ten podcast w Apple Podcasts oraz na Spotify. Zostaw tyle gwiazdek, ile uznasz. Twoja opinia ma znaczenie!Zainteresowany współpracą? Pogadajmy! kawa@boczemunie.plSłuchaj, gdzie chcesz: Apple Podcasts | Spotify i przez RSS.Rozdziały:(00:00:11) INTRO(00:00:44) Wstępniak(00:04:59) Intro Roastery(00:08:37) Nolens Volens(00:13:26) Organum Coffee(00:17:10) Pricky Eaters(00:21:18) Qualia Caffe(00:23:49) Kafejeto(00:26:08) Bioffee kubki(00:29:13) nothing. Roastery(00:31:50) Serce Kawy (00:34:58) TRIGGER(00:37:49) HARD BEANS(00:42:34) HAYB(00:44:22) Do następnego!
Słuchasz nas regularnie? Zajrzyj na https://patronite.pl/radionaukoweNasze wydawnictwo: https://wydawnictworn.pl/ ***Ludzie paleolityczni w pewnym „momencie” zaczęli czuć potrzebę tworzenia sztuki naskalnej: malowideł, rytów. Takie dzieła zaczęły pojawiać się mniej więcej w tym samym czasie (najstarsze wydatowane z dużą pewnością mają około 30-40 000 lat) na właściwie wszystkich zamieszkałych przez ludzi kontynentach. Zwróćcie uwagę, że to sporo później niż samo pojawienie się człowieka rozumnego. To może oznaczać, że musieliśmy do tego niejako dojrzeć. – Jest to fenomen wynikający z jakichś rosnących naszych chyba zdolności. Być może (…) ewolucja na poziomie biologicznym gdzieś również tutaj odgrywa rolę – mówi prof. Andrzej Rozwadowski, archeolog z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. W odcinku rozmawiamy o sztuce naskalnej, która jest fenomenem globalnym, długotrwałym, który jeszcze się nie zakończył!Sztuka naskalna w powszechnym rozumieniu to malowidła jaskiniowe, ale to duże uproszczenie. Wiele odkrytych dzieł jest wręcz trójwymiarowych: ich twórcy często wykorzystywali w tym celu naturalne nierówności i załomy skalnych ścian. Do tego dochodzą ryty oraz wiele sztuki paleolitycznej na terenach otwartych. Jaskinie wydają się jednak mieć szczególne znaczenie. Ludzie paleolityczni nie mieszkali w nich, najwyżej obozowali w przedsionkach jaskiń. Naukowcy przypuszczają, że wchodzenie w głąb jaskini mogło mieć znaczenie mistyczne, duchowe, symbolizować wkraczanie w inny, niewidzialny świat. W tej interpretacji sztuka naskalna służyła komunikacji ze światem nadprzyrodzonym.Za tą hipotezą przemawiałby fakt, że niewiele znaleziono sztuki przedstawiającej najważniejszy z punktu widzenia ludzi element zwykłego świata, czyli nas samych. Szczególnie widać to w znaleziskach z terenu Europy. – Wizerunków postaci ludzkich jest kilka procent, to są bardzo nieliczne znaleziska i obiekty – opowiada archeolog. Zdecydowanie dominują wizerunki zwierząt. Co ciekawe, wcale nie tak często w sytuacji polowania. Zdarzają się też postaci łączące cechy ludzkie i zwierzęce oraz dużo elementów abstrakcyjnych, geometrycznych. Z kolei w znaleziskach afrykańskich i australijskich dużo więcej jest elementów roślinnych.W odcinku usłyszycie, dlaczego odkrywcę jaskini ujawnionej jako pierwsza (Altamira w północnej Hiszpanii) uznano za oszusta i fałszerza, jak się ustala wiek takich znalezisk, czym się charakteryzuje twórczość afrykańskich ludów San, czym są australijskie Wandjina i jaki związek ma pryskanie barwnikiem z ust z transowymi wizjami.Profesor zachęca też do zwiedzania dostępnych jaskiń (w samej Europie mamy ich ponad 300). – Naprawdę warto pojechać w takie miejsca i samemu to zobaczyć. Żadna książka, żaden film nie odda tego – podkreśla. Gorąco polecam! Odcinek powstał podczas XVI podróży Radia Naukowego do Poznania. Podróże są możliwe dzięki społeczności Patronek i Patronów, wspierających nas na patronite.pl/radionaukowe
W Kijowie temperatury spadają nawet do –20 stopni, a w wielu mieszkaniach jest zaledwie 12 stopni. Rosjanie niszczą infrastrukturę energetyczną i próbują odciąć stolicę od Rówieńskiej Elektrowni Atomowej, uderzając w linie przesyłowe. Mateusz Lachowski opowiada, jak Ukraińcy radzą sobie z kryzysem energetycznym, jak funkcjonują usługi i pomoc z zewnątrz oraz jaki wpływ ma ta sytuacja na działanie armii. W rozmowie także o sytuacji na froncie, możliwościach rosyjskiego przyspieszenia oraz o tym, czy ukraińscy politycy i analitycy wierzą, że rozmowy pokojowe mogą do czegoś doprowadzić.(00:00) Wstęp(1:56) Sytuacja w Kijowie. Jak radzą sobie ludzie na Ukrainie?(9:13) Ludzie wyjeżdżają do Kijowa za pracą. Jak funkcjonują usługi?(15:25) Na ile widoczna jest pomoc z zewnątrz?(19:08) Jak funkcjonuje armia? Jak ta sytuacja wpływa na działanie wojska?(29:37) Jak przesuwa się linia frontu?(39:43) Czy Rosjanie mogą dokonać znacznego przyspieszenia? Zasoby mobilizacyjne i problemy (47:03) Nowy minister obrony na Ukrainie. Jakie są jego metody działania?(54:17) Czy analitycy i ukraińscy politycy wierzą w rozmowy pokojowe do czegoś doprowadzą?Tu możesz zgłosić się do Szkoły Przywództwa: https://szkolaprzywodztwa.pl/Mecenasi programu: Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.htmlPobierz aplikację Hallow: http://hallow.com/ukladotwarty
Witamy w 378 odcinku Shufflecast! Po dość napakowanym tematami wstępniaku przechodzimy do jednego z najlepszych seriali ostatnich lat. Drugi sezon Landmana za nami i był to szalenie udany seans. Na szczęście trzeci ma być pod koniec aktualnego roku, czyli całkiem niedługo. Poza tym rozmawialiśmy o Clicks Communicator, nadchodzących Foldach oraz uszach Sławka. Zapraszamy! 03:23 - Wstępniak: Canal+, Snipping Tool, HBO Max w DE, MacOS Tahoe, AirTag 2, Sony sprzedaje dział TV 20:50 - (nie)polecajki: Skok i świetny Landman S2 32:54 - Ludzie listy piszą... 36:01 - Clicks Communicator & 2026 będzie rokiem foldów 45:13 - uszy Sławka Zachęcamy do obserwowania podcastu na Twitterze, Facebooku oraz do zostawienia subskrypcji na YouTube. A także naszych prywatnych profili: Sławek & Damian.
Gościem najnowszej Melliny jest Piotr Skwieciński – dziennikarz, publicysta i autor książek. Od lat specjalizuje się w zagadnieniach związanych z Rosją. Był korespondentem "Rzeczpospolitej" w Moskwie, a następnie dyrektorem Instytutu Polskiego w stolicy Rosji. Po wydaleniu z Rosji został ambasadorem RP w Armenii. Na kanapie u Marcina Mellera tłumaczy m.in., co dla Rosjan tak naprawdę oznacza wojna w Ukrainie i jak do tego podchodzą zwykli ludzie. Skąd wziął się fenomen Putina i dlaczego wciąż utrzymuje się na stanowisku? Skwieciński tłumaczy też rosyjską mentalność, która przełożyła się m.in. na to, że Polska nie odzyskała wraku Tupolewa.
Aleksander Dugin wzywa Rosjan, by przyjmowali chrzest! Człowiek, który pochwala mordowanie Ukraińców (bo nie chcą się przyłączyć do Rosji), a Polskę uważa za fikcyjne państwo, wzywa do nawrócenia się do Boga? Koniec świata, prawda? Być może tak. Przynajmniej tak twierdzi sam Dugin sugerując, że ten czas się zbliża. Czy faktycznie ideolog Putina chce, by Rosjanie się nawracali do Boga? A może chce osiągnąć inny cel? #IPPTV #KtórędyDoNieba #Dugin #Rosja #chrześcijaństwo #Biblia ----------------------------------------------------
Jak pewnie się zorientowaliście, dobry Pan Bóg zamknął mi przed nosem drzwi, kiedy stałem w kolejce po urodę. Postawił na mój rozwój osobowy, co Mu się nie do końca udało. Uroda nie jest dana raz na zawsze, trzeba o nią walczyć. Ja to mam z głowy, ale inni nie. Koledzy wczoraj mówili o pani Bognie Sworowskiej, która zdradziła, że dbanie o urodę to jest ogrom roboty: ćwiczenia, dieta, wyrzeczenia. Ludzie ładni mają przechlapane: trzeba się co tydzień kąpać, nie dopuścić by paznokcie wrosły w palce, golić w różnych miejscach, jeść odrażające rzeczy, robić makijaż permanentny, drenaż limfatyczny, dermoobrazę, kotafilię, pependzing, piling azjatycki, czy bliskowschodni, wzmacniać brwi, przedłużać paznokcie, botoksować się z urodą, wypychać się silikonem, robić sobie fejslifting, czyli operację wygładzania skóry twarzy poprzez naciągania skóry twarzy na głowę, znaczy własnej skóry twarzy na własną głowę. Lifting można inaczej nazwać repasacją twarzy, bo w miarę naciągania znikają oczka.
Jak wygląda droga od PepsiCo do Netii i współtworzenia Play?W tym odcinku poznasz kulisy decyzji z samego szczytu dużego biznesu - bez PR-u, bez korporacyjnych frazesów i bez mitów o „idealnej karierze”.Gościem audycji jest Mirosław Godlewski, były prezes PepsiCo, były CEO Netii oraz współtwórca powstania Play, który opowiada:
Ludzie w Twojej organizacji skarżą się na nadmiar spotkań i brak czasu, by “robić robotę”? A może wszyscy są tak zarobieni, że nie ma czasu na właściwe spotkania, w efekcie czego na koniec trzeba dużo dopasowywać i naprawiać? Niezależnie od tego, gdzie jesteś na spektrum od “spotkaniozy” do braku czasu na "załadowanie taczki", ten odcinek będzie dla Ciebie! Dowiedz się, czym są koszt transakcyjny i koordynacyjny pracy. Jak je rozpoznać, zmierzyć, zidentyfikować nadmiar lub niedomiar. Zapanuj nad tym i poznaj techniki, jak wyjść z każdej ze skrajności!
Rozpoczęty właśnie 2026 r. będzie pierwszym od trzech lat, gdy nie odbędą się żadne ogólnokrajowe wybory. Zakładamy oczywiście, że nie powtórzy się scenariusz z 2007 r., gdy do wyborów – przyspieszonych – jednak doszło. Wtedy jednak został spełniony kluczowy warunek – Tusk dogadał się z Kaczyńskim. Wtedy wcześniejsze głosowanie jako tako opłacało się im obydwu. Tym razem nie opłaca się żadnemu z nich. Specjalnie z tego powodu nie płaczemy, zwłaszcza że lokatorzy obydwu pałaców, a także gmachu przy Wiejskiej, z pewnością nie pozwolą o sobie zapomnieć. Tak było zresztą już w trakcie świąteczno-noworocznej przerwy. Ostrzał na linii Nawrocki-Tusk trwał w najlepsze. Duży i mały pałac co rusz wysyłały sobie „pozdrowienia" — czyli wyzwiska — nawet przy okazji składania życzeń. Nawrocki prawił, że „sprawy państwa nie idą w dobrą stronę", zaś Tusk wspominał o „królu kiboli". To było jednak tylko przygotowanie artyleryjskie do kolejnej odsłony bitwy, która będzie miała swoje rozstrzygnięcie w 2027 r. Prezydent kokietuje elektorat skrajnej prawicy, a Donald Tusk zbiera wokół siebie przestraszonych perspektywą uczestniczenia w przyszłym rządzie Grzegorza Brauna. Niebawem czeka też na ostatecznie rozstrzygnięcia wewnętrznych wyborów w Polsce 2050, której członkowie niebawem zdecydują o tym, kto zastąpi Szymona Hołownię na fotelu lidera. Z wyścigu odpadł właśnie Michał Kobosko, który stwierdził, że łączenie mandatu europosła z kierowaniem partią współtworzącą rząd będzie dość karkołomne. To oczywiście powód oficjalny, bo — wiele na to wskazuje — Kobosko po prostu pogodził się z tym, że faworytką rywalizacji pozostaje Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Chyba, że jej przeciwnicy będą w stanie zawrzeć sojusz, który zablokuje ministrę funduszy. Inna sprawa, że Donald Tusk z tego powodu by nie płakał, bo Pełczyńskiej-Nałęcz nie cierpi. Twórcy „Stanu Wyjątkowego" Kamil Dziubka i Dominika Długosz zauważają, że równie gorące uczucie zaczyna kiełkować między Sławomirem Mentzenem a europosłanką Ewą Zajączkowską-Hernik, Pierwszą Damą Konfederacji. Mentzen właśnie ją zdegradował w partyjnej hierarchii, a wedle naszych informacji to nie koniec napięć. Lider Konfederacji — jak słyszymy — ciężko znosi popularność Zajączkowskiej-Hernik w swym elektoracie. Braun już czeka na europosłankę z otwartymi rękami. Zresztą o potajemnych politycznych knowaniach pani Ewy z „Grigorijem" już od dawna krążą legendy.
#ludzie #społeczeństwo #XXIwiek #dziś #prawda #młodzież #kler #shorts Zacznij wspierać ten kanał, a dostaniesz te bonusy: https://www.youtube.com/channel/UCUZ9x49ZuhZt1QVJafMy5rA/join
Czy potrzebny wam był po świętach szpikulec? Żeby sobie zrobić nową dziurkę w pasku do spodni. Niektórzy podobno sztukowali stary pasek. Tak, tak. Często po świętach jelita proszą o litość. Nasz układ trawienny, czyli nasz zkład przetwórstwa intensywnie harował całodobowo na pełnych obrotach nad przerobem świątecznych dóbr kulinarnych. Powstawały wyroby, dzieła, które wielu wpisze do swojego CV, a nawet złoży wniosek o wpisanie na listę UNESCO niematerialnego dziedzictwa ludzkości. Niematerialnego, bo po pewnym czasie podziwiana dzieło sztuki idzie do morza. Bałtyku oto nadchodzę. Ludzie narzekają, że nie da się tego tłuszczu zrzucić przed Sylwestrem. To zrzućcie przed Sewerynem.
Spiesz się powoli, wolniej jedziesz dalej zajedziesz, jak się człowiek spieszy to się diabeł cieszy. Świadom tych uniwersalnych mądrości, profesor Piotr Gliński, były minister kultury słusznie zauważył: Po co nam pociągi jadące 350 km/h? Mowa o Polsce. Kto będzie tym jeździł? Ludzie się będą bali wsiąść do takiego pociągu. Trudno się z profesorem nie zgodzić. Pociągi jeżdżące z prędkością 350 km/h mają oczywiste wady. Komu potrzebny jest strach ludzi? Chyba tylko rządowi. Poza tym przy tak szybkiej jeździe dochody pociągowych restauracji Wars. Bo jak jedzie pociąg krócej to mniej ludzie kupią. A co ważniejsza tak olbrzymia prędkość pociągów spowoduje, że kury nie będą dawać mleka, krowy przestaną się nieść i trzeba je będzie nosić. Szczotki przestaną zamiatać, liczba Pi przestanie być nieskończona. Chłop będzie z chłopem, a baba z babą.
Odkryj sekrety pięciu błękitnych stref świata, gdzie ludzie żyją ponad 100 lat. Poznaj sprawdzone naukowo nawyki żywieniowe, styl życia i filozofię długowieczności z Kalifornii, Sardynii, Kostaryki, Japonii i Grecji. Artykuł E1T1 | #264 – 5 miejsc, w których ludzie żyją ponad 100 lat w zdrowiu. Jaki jest ich sekret? pochodzi z serwisu Each One Teach One.
Instagram @konradshymanskyhttps://www.instagram.com/konradshymansky/Autor podcastuKonrad SzymańskiOpracowanieRafał GałązkaŹródła: https://ntpd.eu/d1bEYkontakt/współpraca: codypresents@gmail.com