POPULARITY
Categories
Niektóre książki, sposoby wiary i interpretacji Słowa Bożego zapominają, że chrześcijaństwo nie jest zbiorem zaklęć, właściwych formuł słownych i sposobem na zaspokojenie naszych egoizmów. Jest ono raczej drogą, na której nie jesteśmy sami ze słownymi formułkami i dogmatami. Wykład przedstawia kilka przykładów mitologicznego podejścia do naszej wiary w Jezusa. Jeśli masz pragnienie wesprzeć to, co robię, a moja służba przynosi Ci zachętę, posilenie i duchowy pożytek, możesz wesprzeć mnie i postawić wirtualną kawę. Oczywiście nic na siłę, jeśli to nie ten moment, życzę Ci błogosławieństwa i owocnego czasu z Bożym Słowem < Wirtualna kawka ☕️: https://buycoffee.to/mirek-kulec
#trump #EpsteinFiles #EpsteinTrumpFiles #niebo #chrześcijaństwo #chrześcijanin #usa #pastor Zacznij wspierać ten kanał, a dostaniesz te bonusy: https://www.youtube.com/channel/UCUZ9x49ZuhZt1QVJafMy5rA/join
Tesalonika lub Saloniki jest jest to miasto zwane dzisiaj było ważnym miastem w starożytności. Apostoł Paweł napisał pierwszy list właśnie do tego zboru już około 50 roku n.e. Dla nas jest to starożytne miasto, ale w czasach pierwszych chrześcijan było ono stosunkowo młode miało tylko jakieś 300 lat. Przetrwało jednak do naszych czasów. Dziś to drugie największe miasto w Grecji zaraz po Atenach. Ciekawe, że nazwy obu tych miast w języku polskim są w liczbie mnogiej. My mówimy Ateny i Saloniki.Wcześniej w tym miejscu istniało miasto Therma, o którym wiemy dziś bardzo niewiele. Była to niewielka osada nad Zatoką Termajską - znamy jej nazwę i przybliżone położenie, ale niewiele więcej. Skąd więc wzięła się nazwa Tesalonika? Jej historia prowadzi nas do Filipa II, ojca Aleksandra Wielkiego. Filip podporządkował sobie Tesalię, a w tym czasie związał się z Nikesipolis - kobietą pochodzącą z tesalskiego rodu arystokratycznego. Gdy urodziła mu córkę, zbiegło się to z jego zwycięstwem w Tesalii. Filip nadał więc dziewczynce imię Tesalonike, czyli dosłownie „zwycięstwo w Tesalii”. Jak zapewne wiecie, greckie słowo nike oznacza właśnie zwycięstwo.Filip II zginął w zamachu w 336 roku p.n.e. Tesalonike była wówczas jeszcze zbyt młoda, by myśleć o małżeństwie, dlatego jej ojciec nie zdążył niczego dla niej zaplanować. Opiekę nad dziewczyną przejęła Olimpias, matka Aleksandra Wielkiego. Gdy jednak Aleksander zmarł w 323 roku p.n.e., Tesalonike miała około dwudziestu jeden lat. Olimpias zabiegała wówczas o polityczne małżeństwo dla swojej córki Kleopatry Macedońskiej, ale nie dla Tesalonike. Wkrótce władzę w Macedonii przejął jednak Kasander. Skazał Olimpias na śmierć, a następnie poślubił Tesalonike. To właśnie on założył nowe miasto i nadał mu imię swojej żony - Tesalonika.Tu warto wspomnieć, że Filip II i jego syn Aleksander myśleli o podbojach i nie za bardzo interesowali się swoją macedońską ojczyzną. Aleksander planował nawet przenieść swoją stolicę do Babilonu i budował nowe miasta, np. Aleksandrię w Egipcie. Dopiero jego śmierć i przejęcie władzy przez Kasandra spowodowało, że w Macedonii zaczęto rozbudowywać miasta czy budować nowe. Właśnie wtedy powstały Tesaloniki. Można więc pewnie różnie oceniać Kasandra, ale dla Macedończyków był on chyba lepszym królem niż Aleksander Wielki, który traktował Macedonię, swoją ojczyznę jak prowincję.Upadek dynastii Aleksandra Wielkiego ciekawie koresponduje z proroctwem z Księgi Daniela. W księdze Daniela 8:21 przyrównano Grecję do kozła z jednym rogiem. Kolejny werset 22 opisuje co miało się wydarzyć później, czytamy tam: “A to, że został złamany, a cztery inne wyrosły zamiast niego, znaczy: Z jego narodu powstaną cztery królestwa, ale nie z taką mocą, jaką on miał”. Po śmierci Aleksandra jego imperium rzeczywiście nie przeszło na jednego następcę. Zostało podzielone między czterech wodzów. Jednym z nich był Kasander, władca Macedonii, który poślubił Tesalonikę i założył miasto noszące jej imię. Trzej pozostali to Ptolemeusz, który objął Egipt, Seleukos, który przejął rozległe obszary Azji, między innymi Syrię, oraz Lizymach, władca Tracji i Azji Mniejszej.Królestwo, które założył Kasander upadło jako drugie. W 168 roku p.n.e. Macedonię podbili Rzymianie. Gdy przybył tam Paweł Tesaloniki były stolicą rzymskiej prowincji Macedonia. Stacjonował tam garnizon rzymski. W Dziejach 17:6 czytamy o rozruchach: “Gdy zaś ich nie znaleźli, zawlekli Jazona i niektórych braci przed przełożonych miasta, krzycząc: Ci, co uczynili zamęt w całym świecie, przybyli i tutaj”. W greckim oryginale użyto słowa “politarchów”, co na polski tłumaczy się na przełożonych miasta czy urzędników miejskich. Co ciekawe w Tesalonikach znaleziono starożytną inskrypcję używającą tego określenia dla miejscowych urzędników.Paweł przybył do Tesalonik z Filippi. W Dziejach 17:1 czytamy: “gdy przeszli Amfipolis i Apolonię, przybyli do Tesaloniki, gdzie była synagoga żydowska”. W Filippi nie było synagogi i dlatego tam Paweł głosił za murami miasta nad rzeką. Więcej o tym w odcinku 77 o tamtym mieście. Jednak tutaj w Tesalonikach była synagoga, a więc apostoł wszedł tam zgodnie ze swoim zwyczajem i jak czytamy w wersecie 2 “przez trzy sabaty rozprawiał z nimi na podstawie Pism”. Wiele osób zostało przekonanych co wzburzyło innych. W Dziejach 17:5 czytamy: “Ale Żydzi, powodowani zazdrością, dobrawszy sobie z pospólstwa różnych niegodziwych ludzi, wywołali zbiegowisko i wzburzyli miasto, a naszedłszy dom Jazona, usiłowali stawić ich przed ludem”.Paweł uciekł do kolejnego miasta Berei. Tam też wszedł do synagogi. W wersecie 11 czytamy, że tamtejsi Żydzi byli lepiej usposobieni niż ci w Tesalonice. Jednak ci ostatni nie poddali się. W Dziejach Apostolskich 17:13 czytamy: “A gdy się dowiedzieli Żydzi z Tesaloniki, że i w Berei Paweł głosi Słowo Boże, udali się tam, judząc i podburzając pospólstwo”. Chrześcijanie wyprawili więc Pawła do Aten i Koryntu. W tym ostatnim mieście spędził on dużo czasu i stamtąd napisał dwa pierwsze listy właśnie do Tesaloniczan. Prawdopodobnie pierwszy list w 50 roku, a drugi w 51. W 1 Tesalonicza 2:14 czytamy: “Albowiem wy, bracia, staliście się naśladowcami zborów Bożych, które są w Judei w Chrystusie Jezusie, bo i wy doznaliście tych samych cierpień od swoich rodaków, jak i oni od Żydów”. Tak jak chrześcijanie w Judei byli prześladowani przez swoich rodaków tak samo Tesaloniczanie.Ale prześladowania nie były jedynym problemem. Paweł napisał drugi list niedługo po pierwszym. W 2 Tesaloniczan 2:2 czytamy: “Abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list, rzekomo przez nas pisany, jakoby już nastał dzień Pański”. Wygląda na to, że ktoś chciał wprowadzić ich w błąd. Paweł wspomina tutaj o wyroczniach, a nawet o jakimś liście, który rzekomo był przez niego pisany. Później Paweł zapewne odwiedził Tesaloniki gdy przechodził przez Macedonię. Wspomina o tym np. w 1 Tymoteusza 1:3 gdzie czytamy: “Gdy wybierałem się do Macedonii, prosiłem cię, żebyś pozostał w Efezie”. Niektórzy chrześcijanie z Tesalonik towarzyszyli mu później. Dzieje 20:4 wymieniają niektórych, czytamy tam: “A towarzyszył mu aż do Azji Sopater, syn Pyrrusa z Berei, a z Tesaloniczan Arystarch i Sekundus”. A Dzieje 27:2 mówią “wyruszyliśmy w drogę w towarzystwie Arystarcha, Macedończyka z Tesaloniki”.Na początku IV wieku, za panowania cesarza Dioklecjana (okres tzw. Wielkich Prześladowań rozpoczętych w 303 roku n.e.), doszło do dramatycznych wydarzeń z udziałem Dymitra z Tesaloniki. Tradycja mówi, że cesarz wyznaczył go na prokonsula, nie wiedząc o jego wierze. Dymitr, zamiast egzekwować antychrześcijańskie edykty, szerzył ewangelia, za co został uwięziony i ostatecznie stracony w 306 roku n.e. Jego kult rozwinął się błyskawicznie, a już w V wieku (ok. 413 roku) na miejscu jego męczeństwa wzniesiono pierwszą bazylikę. Dzisiejsza Bazylika Świętego Dymitra, odbudowana po wielkim pożarze miasta z 1917 roku, jest najważniejszą świątynią Salonik.Kolejny złoty wiek miasto przeżyło w IX wieku, gdy w Tesalonikach urodzili się bracia Cyryl (827 r.) i Metody (815 r.). To ich w 863 roku cesarz bizantyjski Michał III wysłał z misją do Słowian, co na zawsze zmieniło mapę religijną Europy. Miasto pozostawało w rękach bizantyjskich aż do 1430 roku, kiedy to po długim oblężeniu podbili je Turcy osmańscy pod wodzą sułtana Murada II. Panowanie tureckie trwało niemal pół tysiąclecia – Saloniki powróciły do Grecji dopiero w 1912 roku podczas wojen bałkańskich. Mimo tych wszystkich zawirowań, miasto nigdy nie straciło swojego znaczenia strategicznego i handlowego, w przeciwieństwie do pobliskiego Filippi, które z czasem opustoszało.A to, że został złamany, a cztery inne wyrosły zamiast niego, znaczy: Z jego narodu powstaną cztery królestwa, ale nie z taką mocą, jaką on miał.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Daniela/8/22Gdy zaś ich nie znaleźli, zawlekli Jazona i niektórych braci przed przełożonych miasta, krzycząc: Ci, co uczynili zamęt w całym świecie, przybyli i tutajhttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/17/6A gdy przeszli Amfipolis i Apolonię, przybyli do Tesaloniki, gdzie była synagoga żydowskahttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/17/1Ale Żydzi, powodowani zazdrością, dobrawszy sobie z pospólstwa różnych niegodziwych ludzi, wywołali zbiegowisko i wzburzyli miasto, a naszedłszy dom Jazona, usiłowali stawić ich przed ludemhttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/17/5A gdy się dowiedzieli Żydzi z Tesaloniki, że i w Berei Paweł głosi Słowo Boże, udali się tam, judząc i podburzając pospólstwohttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/17/13Albowiem wy, bracia, staliście się naśladowcami zborów Bożych, które są w Judei w Chrystusie Jezusie, bo i wy doznaliście tych samych cierpień od swoich rodaków, jak i oni od Żydówhttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-List-do-Tesaloniczan/2/14Abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list, rzekomo przez nas pisany, jakoby już nastał dzień Pański.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/2-List-do-Tesaloniczan/2/2Gdy wybierałem się do Macedonii, prosiłem cię, żebyś pozostał w Efezie i żebyś pewnym ludziom przykazał, aby nie nauczali inaczej niż myhttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-List-do-Tymoteusza/1/3A towarzyszył mu aż do Azji Sopater, syn Pyrrusa z Berei, a z Tesaloniczan Arystarch i Sekundus, również Gajus z Derbe i Tymoteusz, z Azjatów zaś Tychikus i Trofim.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/20/4
Centrum Chrześcijańskie TYLKO JEZUS Kościół Boży w Chrystusie w Krapkowicach
Czy nasze słowa są zgodne z myślami, a czyny z wypowiadanymi słowami? Chrześcijanin wraz z upływem lat powinien coraz bardziej upodabniać się do Chrystusa — nie o własnych siłach, lecz dzięki Jego cudownej, przemieniającej mocy, która działa, gdy przychodzimy do Niego skruszeni i wprowadzamy w życie to, co od Niego usłyszeliśmy. Musimy jednak uważać, aby nasza rzekoma „doskonałość” nie stawała się źródłem zranienia dla innych. Wsłuchajmy się więc w zachętę, jak żyć, by kroczyć prostą drogą prawdy, do czego nieustannie wzywa nas Słowo Boże.
Filippi, zanim pojawiło się na kartach Biblii, odegrało ważną rolę w historii starożytnej - i to co najmniej dwukrotnie. Zacznijmy od samej nazwy. Początkowo znajdująca się tu osada nazywała się Krenides, czyli „Źródła”. Jednak w 356 roku p.n.e. miasto zdobył Filip II Macedoński, władca intensywnie rozbudowujący swoje państwo. W okolicach Filippi odkryto bogate złoża złota, zwłaszcza w rejonie góry Pangajon, co pozwoliło Filipowi sfinansować silną armię i umocnić pozycję Macedonii. Przez miasto przebiegał także ważny szlak komunikacyjny prowadzący na wschód - tą właśnie drogą jego syn, Aleksander Wielki, wyruszył później na podbój Persji. Filip nadał miastu swoje imię, czyniąc z Filippi strategiczny punkt imperium.W II wieku p.n.e. do Macedonii wkroczyli Rzymianie. Przekształcili dawny szlak w jedną z najważniejszych dróg imperium - Via Egnatia, łączącą Adriatyk z Azją Mniejszą. Kulminacją znaczenia Filippi były wydarzenia z 42 roku p.n.e., gdy doszło tu do dwóch bitew. Po jednej stronie stanęli spadkobiercy Juliusza Cezara - Marek Antoniusz i Oktawian, po drugiej zaś jego zabójcy - Brutus i Kasjusz. Choć historia często mówi o „bitwie pod Filippi”, w rzeczywistości były to dwa oddzielne starcia, rozdzielone kilkunastoma dniami, które przesądziły o losach republiki rzymskiej. Te dwie bitwy dzieliły dokładnie trzy tygodnie. Pierwsza (3 października 42 r. p.n.e.) była taktycznym remisem (Kasjusz zginął, ale Brutus wygrał na swoim odcinku), a dopiero druga (23 października) przyniosła ostateczne zwycięstwo triumwirom.Apostoł Paweł przypłynął z Troady do Neapolis, czyli „Nowego Miasta”. Był to port związany z Filippi - podobnie jak Kenchry stanowiły port Koryntu. Stąd Paweł ruszył lądem do Filippi. Było to około 15 kilometrów marszu pod górę przez przełęcz Symbolon. Miasta te łączyła Via Egnatia, rzymska droga egnacka, jedna z najważniejszych arterii komunikacyjnych starożytnego świata, prowadząca z zachodu na wschód imperium. Filippi pierwotnie zamieszkiwali Grecy, a właściwie Macedończycy. Jednak po bitwach pod Filippi w 42 roku p.n.e. osiedlono tu weteranów legionów, zwłaszcza żołnierzy walczących po stronie zwycięzców. Filippi otrzymało status kolonii rzymskiej, a jego życie publiczne zaczęło funkcjonować według prawa rzymskiego.W Dziejach Apostolskich 16:12 napisano: “Stamtąd zaś do Filippi, które jest przodującym miastem okręgu macedońskiego i kolonią rzymską. I zatrzymaliśmy się w tym mieście dni kilka”. Wygląda na to, że z głoszeniem Paweł czekał do sabatu, w kolejnym wersecie czytamy: “A w dzień sabatu wyszliśmy za bramę nad rzekę, gdzie, jak sądziliśmy, odbywały się modlitwy, i usiadłszy, rozmawialiśmy z niewiastami, które się zeszły”. Paweł zwykle szedł do synagogi. Tutaj jej nie było. Biblia wspomina tylko o kobietach zgromadzonych nad rzeką Gangites. Być może brakowało minimum 10 Żydów mężczyzn aby postawić synagogę. Takie kworum nazywa się w judaiźmie minjan. Jest to minimum niezbędne do odprawiania publicznych modłów i założenia synagogi.Później Pawła i Sylasa postawiono przed urzędnikami. W Dziejach 16:20 czytamy: “I stawiwszy ich przed pretorów, rzekli: Ci oto ludzie, którzy są Żydami, zakłócają spokój w naszym mieście”. W greckim tekście użyto słowa strategoi, którym Łukasz oddaje rzymskich duoviri - dwóch najwyższych urzędników kolonii. Sprawowali oni władzę administracyjną i sądowniczą, a Filippi, jako kolonia rzymska, było zarządzane według wzorców wojskowych i prawa rzymskiego. To właśnie przed nimi Paweł stanął, co dobrze oddaje napięcie między rzymskim porządkiem miasta a nowiną, którą głosił.Kolejny fragment wyjawia szczegóły na temat życia w Filippi. W Dziejach Apostolskich 16:21 czytamy: “I głoszą obyczaje, których nie wolno nam, jako Rzymianom, przyjmować ani zachowywać”. Ci, którzy oskarżali Pawła przypomnieli, że Rzymianom (obywatele Filippi mieli obywatelstwo rzymskie) nie wolno przestrzegać takich obyczajów. Być może to jest powód czemu kobiety wyznające judaizm (jak mówił werset 13) spotykały się w sabat nad rzeką. Ta wzmianka sugeruje, że judaizm był zabroniony. Rzymianie byli tolerancyjni wobec innych religi, ale judaizm wymagał wyłączności i prawdopodobnie o to chodziło gdy powiedzieli: “obyczaje, których nie wolno nam zachowywać”. Ale to tylko moje domysły.Paweł i Sylas zostali wychłostani bez sądu i wtrąceni do więzienia. W Dziejach 16:37 mamy słowa apostoła: “Paweł zaś rzekł do nich: Wychłostawszy nas, obywateli rzymskich, publicznie bez sądu, wrzucili nas do więzienia; teraz zaś potajemnie nas wypędzają? Nie, niech raczej sami przyjdą i wyprowadzą nas”. Chyba sami pretorzy przyszli, przeprosili i prosili o opuszczenie miasta. Być może właśnie o tym myślał później gdy w Liście do Filipian 1:7 pisał: “gdy jestem w więzieniu, jak i w czasie obrony i umacniania ewangelii”. W oryginale greckim użyto słowa apologia czyli obrona. Był to termin prawny. Ten precedens sprawił pewnie, że władze podchodziły z większą ostrożnością do wspólnoty chrześcijan, która tam powstała.Chrześcijanie z Filippi byli znani z gościnności. W Dziejach 16:15 czytamy o Lidii: “A gdy została ochrzczona, także i dom jej, prosiła, mówiąc: Skoroście mnie uznali za wierną Panu, wstąpcie do domu mego i zamieszkajcie. I wymogła to na nas”. Warto tutaj wtrącić, że według tradycji Lidia została ochrzczona właśnie w rzece Gangites. Biblia tego nie podaje, skupia się na jej gościnności. Greckie słowo tłumaczone na gościnność to filoksenia czyli dosłownie miłość do obcych. Lidia przyjęła pod swój dach Pawła i jego towarzyszy, w tym także Łukasza, który napisał, że wręcz zmusiła ich do zamieszkania u niej. Tak samo potraktował ich strażnik więzienny jak czytamy: “wprowadził ich do swego domu, zastawił stół i weselił się” (Dzieje Apostolskie 16:34). Czy ich nastawienie się zmieniło gdy Paweł odszedł do Tesaloniki?W Liście do Filipian 4:16 czytamy: “Bo już do Tesaloniki i raz, i drugi przysłaliście dla mnie zapomogę”. W kolejnym wersecie 18 pisze: “Poświadczam zaś, że odebrałem wszystko, nawet więcej niż mi potrzeba; mam wszystkiego pod dostatkiem, otrzymawszy od Epafrodyta wasz dar”. Apostoł pisał ten list z więzienia w Rzymie. Także tam Filipianie posłali jednego spośród siebie. Epafrodyt przyniósł dar i miał usługiwać Pawłowi. Niestety zachorował i to apostoł opiekował się nim. Ale miał dobre chęci. Paweł odesłał go do Filippi pisząc: “Przyjmijcie go więc w Panu z wielką radością i miejcie takich ludzi w poszanowaniu” (Filipian 2:29). Narażał się i choć zachorował apostoł cenił jego postawę.Ta wspólnota nie była jednak idealna, także tam pojawiały się problemy. W Filipian 4:2 czytamy: “Upominam Ewodię i upominam Syntychę, aby były jednomyślne w Panu”. W kolejnym wersecie 3 przypomina, że walczyły one dla ewangelii. Warto zwrócić uwagę, że Paweł nie docieka kto miał rację w tym sporze, ale przypomina, że konflikt taki mógłby osłabić wspólnotę chrześcijan. Nie piętnuje żadnej ze stron, wręcz przeciwnie przypomniał co robiły dobrego. Przypomina im aby były “jednomyślne w Panu”. Nie znamy szczegółów, ale musiał to był wielki spór, że aż Paweł z Rzymu postanowił się tym zająć. Być może spór doprowadził do podziału na grupę Ewodii i grupę Syntychy.Paweł chyba też się obawiał, że niektórzy chrześcijanie mogą dalej być dumni ze swojego rzymskiego obywatelstwa. Filippi było kolonią rzymską, takim małym Rzymem w Macedonii. W Liście do Filipian 1:27 napisał: “Niech życie wasze będzie godne ewangelii Chrystusowej”. W oryginale greckim użył czasownik politeúesthe, tak więc dosłownie ten fragment można oddać jako: “zachowujecie się jak obywatele wobec ewangelii Chrystusowej”. Później ponownie w Filipian 3:20 pisze: “Nasza zaś ojczyzna jest w niebie. Tam w oryginale jest rzeczownik políteuma, więc dosłownie ten fragment znaczy: “nasze obywatelstwo jest w niebie”. Można wyciągnąć analogię. Tak jak Filipianie mieszkali w Macedonii, ale uważali się za obywateli odległego Rzymu tak samo chrześcijanie mieszkali na ziemi, ale uważali się za obywateli niebios.Apostoł Paweł odwiedził to miasto prawdopodobnie trzy razy. Z czasem świetność Filippi zaczęła gasnąć. Najpierw miasto pustoszyły najazdy Słowian, a w IX wieku zdobyli je Bułgarzy. Choć Bizantyjczycy zdołali je odbić, to potężne trzęsienia ziemi i zmieniające się szlaki handlowe doprowadziły do powolnego upadku metropolii. Okolicę wyludniła też chyba dżuma Justyniana. Dobiła ona wiele antycznych miast i zmniejszyła populację imperium biznatyjskiego. Ostatecznie, w XIV wieku, region zajęli Turcy Osmańscy. Dawna chwała miasta przetrwała jedynie w nazwie sąsiedniej wioski - Filibecik, co oznacza 'Małe Filippi'.W świecie bez emerytur i ubezpieczeń, to właśnie taka wspólnota była największym skarbem. Paweł dawał ich za wzór Koryntianom. Nie wymienił tam wprawdzie zboru w Filippi, ale pisał o Macedończykach. W 2 Koryntian 8:2 czytamy: “Iż mimo licznych utrapień, które wystawiały ich na próbę, niezwykła radość i skrajne ubóstwo ich przerodziły się w nadzwyczajne bogactwo ich ofiarności”. Wynika z tego, że nie wszyscy byli tak bogaci jak Lidia, ale wszyscy chętnie wspierali będących w potrzebie. Filipianie udowodnili, że prawdziwe obywatelstwo, o którym pisał Paweł, zaczyna się od prostych gestów gościnności i pamięci o drugim człowieku.Stamtąd zaś do Filippi, które jest przodującym miastem okręgu macedońskiego i kolonią rzymską. I zatrzymaliśmy się w tym mieście dni kilka.http://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/16/12A w dzień sabatu wyszliśmy za bramę nad rzekę, gdzie, jak sądziliśmy, odbywały się modlitwy, i usiadłszy, rozmawialiśmy z niewiastami, które się zeszły.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/16/13
Działalność Trumpa pokazuje, że Apokalipsa zbliża się wielkimi krokami. To oznacza, że duchowa poprzeczka dla wierzących pójdzie w górę. Diabeł rzuci się, by zwieść Kościół Jezusa Chrystusa. Jak przetrzymać ten atak? #NauczaniePastora #Trump #apokalipsa #Biblia ------------------------------------------------- 1 lutego Telewizja Idź Pod Prąd będzie obchodzić 10. rocznicę nadawania programów na żywo! Z tej okazji chcemy zaprosić Was do aktywnego udziału w obchodach urodzin IPP. Podzielcie się z nami swoimi wspomnieniami, historiami i życzeniami, odpowiedzcie na kilka pytań: 1. Od kiedy jesteś z nami? Od kiedy oglądasz IPP? 2. Jak trafiłeś / trafiłaś na Idź Pod Prąd? 3. Które programy lub produkcje IPP zapamiętałeś / zapamiętałaś najbardziej? 4. Jakie życzenia masz dla IPP z okazji 10. urodzin? Wasze odpowiedzi możecie już teraz przesyłać na adres: kontakt@idzpodprad.pl ----------------------------------------------------
Działalność Trumpa pokazuje, że Apokalipsa zbliża się wielkimi krokami. To oznacza, że duchowa poprzeczka dla wierzących pójdzie w górę. Diabeł rzuci się, by zwieść Kościół Jezusa Chrystusa. Jak przetrzymać ten atak? #NauczaniePastora #Trump #apokalipsa #Biblia ------------------------------------------------- 1 lutego Telewizja Idź Pod Prąd będzie obchodzić 10. rocznicę nadawania programów na żywo! Z tej okazji chcemy zaprosić Was do aktywnego udziału w obchodach urodzin IPP. Podzielcie się z nami swoimi wspomnieniami, historiami i życzeniami, odpowiedzcie na kilka pytań: 1. Od kiedy jesteś z nami? Od kiedy oglądasz IPP? 2. Jak trafiłeś / trafiłaś na Idź Pod Prąd? 3. Które programy lub produkcje IPP zapamiętałeś / zapamiętałaś najbardziej? 4. Jakie życzenia masz dla IPP z okazji 10. urodzin? Wasze odpowiedzi możecie już teraz przesyłać na adres: kontakt@idzpodprad.pl ----------------------------------------------------
Meksyk, kraj katolicki, trafia do czołówki państw prześladujących chrześcijan. Kartel narkotykowy decyduje tam o losie parafii i wiernych. Szczegóły w rozmowie z Łukaszem Wilczyńskim.Meksyk pod presją karteli. Chrześcijanie coraz częściej ofiarami prześladowańMeksyk, postrzegany w Europie jako kraj głęboko katolicki, coraz wyraźniej pojawia się na mapie prześladowań chrześcijan. Jak wynika z najnowszego Światowego Indeksu Prześladowań Chrześcijan przygotowanego przez organizację Open Doors, sytuacja wierzących w tym kraju systematycznie się pogarsza.Jak podkreśla Łukasz Wilczyński z Open Doors Polska, źródłem prześladowań nie jest tam państwo, lecz brutalna dominacja karteli narkotykowych, które w wielu regionach przejęły realną władzę.W Meksyku są dwa główne źródła prześladowań i nie dotyczy to całego kraju, lecz przede wszystkim południowych stanów, położonych wysoko w górach, gdzie władza federalna praktycznie nie dociera.– mówi Łukasz Wilczyński.Kościół między wiarą a mafiąW regionach kontrolowanych przez kartele duchowni oraz wspólnoty chrześcijańskie stają przed dramatycznymi wyborami. Kartel pozwala funkcjonować parafii tylko pod warunkiem podporządkowania się jego zasadom.Przychodzi człowiek mafii i mówi: możecie mieć parafię i nabożeństwa, ale z tyłu kościoła postawimy stolik do sprzedaży narkotyków. Jeśli ksiądz się zgodzi – staje się księdzem mafii. Jeśli nie – zostanie wyrzucony albo zabity.– relacjonuje Wilczyński.Presja dotyka również zwykłych wiernych, którzy żyją w ciągłym strachu przed represjami.Spotkaliśmy chrześcijan, którzy zamiast godzinnego lotu wybrali szesnaście godzin jazdy samochodem i po drodze zmieniali auto, bo bali się, że mafia ich namierzy.– dodaje.
Spór o transhumanizm dotyczy w swojej istocie próby odpowiedzi na pytanie, czy przeznaczeniem człowieka jest trwać niezmiennie w wyznaczonej przez prawa natury ludzkiej kondycji, czy też je przekroczyć. Transhumaniści odpowiadają oczywiście na to pytanie twierdząco wskazując, iż w wyniku bądź to ewolucji biologicznej, technologicznej, bądź też zmian społeczno-obyczajowym możliwe jest przekroczenie ludzkiej kondycji. Miałoby to odbywać się m.in. poprzez cyborgizację, przekształcenie umysłu i świadomości, zmianę płci, manipulacje genetyczne czy też odrzucenie społecznych tabu. Właśnie przełamanie tabu kulturowego ma otwierać drogę do przełamania uwarunkowań biologicznych. Celem takich działań ma być osiągnięcie wolności wobec ograniczeń natury i wykształcenie nowych sposobów istnienia. Według transhumanistów pozwoliłoby to na wyjście ludzkości poza uwarunkowania czasu i przestrzeni, pozbycie się chorób i cierpienia, zniesienia podziału na płcie i rasy.
Prowadzi Filip Kegel na podstawie fragmentu z 1. Listu do Koryntian 3;1-9
#test #chrześcijanin #chrześcijaństwo #Jezus #apokalipsa #powrót #pytanie Zacznij wspierać ten kanał, a dostaniesz te bonusy: https://www.youtube.com/channel/UCUZ9x49ZuhZt1QVJafMy5rA/join
„Jubileusz dobiega końca, ale nadzieja, którą dał nam ten Rok, się nie kończy: pozostaniemy pielgrzymami nadziei!” – powiedział Leon XIV na ostatniej audiencji jubileuszowej. Aby pomóc w realizacji tego postanowienia polska redakcja Vatican News bezpłatnie udostępnia swoim czytelnikom audiobook encykliki Benedykta XVI Spe salvi o nadziei chrześcijańskiej.Spe salvi to jeden z najważniejszych tekstów o nadziei, dokument magisterium, a zarazem duchowy przewodnik. Benedykt XVI wskazuje w nim, jak otworzyć się w wierze na dar nadziei chrześcijańskiej, żyć nią pośród codziennych przeciwności i już teraz doświadczać tego, co czeka nas w życiu przyszłym.Odwołując się do tekstów biblijnych i chrześcijańskiego doświadczenia, w szczególności do losów św. Bakhity, Benedykt XVI ukazuje, jak zmienia się życie człowieka, kiedy uznaje w Jezusie swego Pana i w Nim pokłada swoją nadzieję. Zestawia nadzieję chrześcijańską z pozornymi nadziejami świata, w tym z nowożytną wiarą w postęp. Wskazuje, gdzie i jak chrześcijanin może uczyć się nadziei, by już teraz wybiegać w swej codziennej egzystencji ku życiu wiecznemu, ku któremu wiedzie nas Maryja, gwiazda naszej nadziei.#BenedyktXVI #SpeSalvi #Jubileusz
Marmarita to miejscowość niezwykle urokliwa, położona na łagodnych zboczach gór Al-Ansarija, w cieniu Krak des Chevaliers, słynnego zamku Krzyżowców. Tutaj rozpoczyna się Dolina chrześcijan, w której znajdują się liczne wsie chrześcijańskie, choć zdarzają się również miejscowości alawickie i muzułmańskie. Od czasu upadku rządu Baszara Al-Asada w regionie tym niemal codziennie dochodzi do aktów przemocy, której głównymi ofiarami są chrześcijanie i alawici. Niedaleko stąd w marcu 2025 roku zginęło nawet kilka tysięcy alawitów w masakrach zorganizowanych przez dżihadystyczne bojówki, luźno powiązane z rządem w Damaszku.Joseph Matta jest emerytowanym profesorem Uniwersytetów w Damaszku i Homsie, doskonale władającym językiem francuskim. W wywiadzie udzielonym Radio Wnet przedstawia bardzo mroczny obraz obecnej sytuacji, wyrażając przy tym wątpliwości co do dalszej obecności chrześcijan w tym kraju:Syryjczyk chrześcijański to człowiek bardzo ambitny, nie akceptuje narzucania mu ograniczeń ani nacisków gospodarczo-politycznych i tych związanych z bezpieczeństwem. Z powodu tych nacisków 90% młodzieży chrześcijańskiej chce opuścić kraj.Według Matty, odpowiedzialne za aktualną sytuację w Syrii są państwa zachodnie, od ponad stu lat realizujące politykę podziałów w regionie:Zachód rozpala konflikty między społecznościami oraz poszczególnymi odłamami religijnymi [w Syrii - przyp. red.] i niestety ludzie się tej polityce poddają.
#chrześcijanin #ty #nawrócenie #miejsce #kościół #Jezus #Biblia #diabeł #shorts Zacznij wspierać ten kanał, a dostaniesz te bonusy: https://www.youtube.com/channel/UCUZ9x49ZuhZt1QVJafMy5rA/join
To nie tyle opowieść o „dzikim Zachodzie”, co o świecie, który istniał na długo przed Kolumbem - i o tym, co się z nim stało, gdy na horyzoncie pojawiły się europejskie żagle. W tym odcinku ruszamy śladem rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej: od pierwszych łowców sprzed kilkunastu tysięcy lat, przez potężne miejskie centra jak Cahokia i skalne miasta Indian Pueblo, po Konfederację Irokezów, która stworzyła jeden z najciekawszych systemów politycznych swoich czasów. Potem przychodzi kontakt z Europą: Kolumb, wyprawy, choroby, misje chrześcijańskie, pierwsze wojny i zderzenie dwóch zupełnie różnych wizji świata. Opowiadam o wojnach z XVII i XVIII wieku, o tym, jak rodziły się Stany Zjednoczone - i co to oznaczało dla plemion, które nie były zaproszone do stołu, przy którym dzielono ich ziemie. Kulminacją historii Indian jest XIX wiek: ustawa o przesiedleniach, Szlak Łez Czirokezów, ostatnie wojny na preriach, Ustawa Dawesa i system rezerwatów, Taniec Duchów i masakra pod Wounded Knee, która symbolicznie zamyka epokę Wojen Indian. Ale na tym historia się nie kończy. W XX wieku pojawia się cichy opór, raporty o nadużyciach, próby reform, a wreszcie ruch Red Power, okupacja Alcatraz i Wounded Knee 1973 - to momenty, w których rdzenni Amerykanie mówią głośno: „my wciąż tu jesteśmy”. To odcinek o utracie ziemi, języka i wolności, ale też o pamięci i przetrwaniu. O tym, jak łatwo wymazać kogoś z mapy - i jak trudno wymazać go z historii. Dobrego słuchania! Rafał ✨ Timeline: 0:00 Intro 1:40 ROZDZIAŁ I: Ci naprawdę pierwsi Amerykanie (ok 15.000 PNE – 1500 NE) 7:06 Indiańskie złożone kultury i społeczności (1000 PNE – 1500 NE) 12:32 Cahokia – miasto Indian Missisipi 18:17 Duchowość i kosmologia Indian 26:08 Kopiec Mnichów, Duchowość kultury Missisipi 36:52 Upadek Cahokii i transformacja religijna 41:55 Indianie Pueblo; Hohokam 49:19 Konferedracja Irokezów 1:00:01 Rola kobiet u Indian; Matrylinearność 1:06:48 Ameryki przed kontaktem z Europą – Podsumowanie dotychczasowej historii 1:12:43 ROZDZIAŁ II: Pierwszy kontakt z Europą; 1492-1700 1:16:08 Krzysztof Kolumb 1:26:12 Po Kolumbie – kolejni kolonizatorzy po 1492 r. 1:30:01 Anglia, Francja, Holandia – dalsza kolonizacja 1:39:51 Dlaczego Indianie od razu nie walczyli z Europejczykami? 1:42:47 Bakterie i choroby przywiezione z Europy 1:47:37 Choroby jako broń 1:50:34 Alkohol i Dieta 1:54:45 Misjonarze i Chrześcijaństwo 1:58:57 ROZDZIAŁ III: Początek Wojen Indian (1600-1800) 2:00:33 Wojna Króla Filipa 2:06:53 Konfederacja Irokezów – Mistrzowie sprawnej dyplomacji 2:11:23 Rewolucja Amerykańska 2:18:38 ROZDZIAŁ IV: Szlak Łez i przymusowe deportacje Indian (lata 1830 i dalsze) 2:28:39 Szlak Łez 2:34:03 ROZDZIAŁ V: Ostatni Krzyk Plemion – ostatnie lata woje i asymilacja kulturowa (1850-1930) 2:40:36 Wielka Wojna Siuksów i Little Bighorn 2:46:14 Ustawa Dawesa i Asymilacja Kulturowa (1887-1930) 2:49:54 Taniec Duchów; Wounded Knee 2:53:51 Asymilacja Kulturowa 2:58:43 ROZDZIAŁ VI: Cichy Opór – XX wiek i współczesność 3:04:51 Czerwona Siła 3:09:01 Wounded Knee (ponownie – 1973 r.) 3:12:36 Od lat 80-tych do współczesności 3:17:41 Epilog: Trwanie 3:19:06 Outro 3:21:18 Patroni 3:22:50 Ciekawostka ✨ Jeśli Ci się podoba – Zostań Patronem! https://patronite.pl/podcasthistoryczny
Dzisiaj w „Polityce o historii” rozmawiamy o tym, czym są gnoza i gnostycyzm - czy to wiedza tajemna? Czym był mistycyzm chrześcijański, gnoza i kabała. Gnoza jako postawa egzystencjalna zakładała szukanie zbawienia przez duchowe poznanie, objawienia duchowe i wiedzę. Czym w tym wszystkim jest więc mistycyzm, a szczególnie mistycyzm chrześcijański, i gdzie widzimy jego ślady? Ze Sławomirem Poloczkiem, historykiem, rozmawiamy o tym, czym są ewangelie gnostyczne, czym był manicheizm i inne zapomniane religie. W rozmowie także: chrześcijaństwo a judaizm rabiniczny, czym jest kabała żydowska. Jak zapomniana przeszłość wpływa na nas dzisiaj? Ze Sławomirem Poloczkiem, współautorem „Podcastu historyków”, rozmawia Agnieszka Krzemińska, Polityka o historii.
Rozmawiamy, czyli kultura i filozofia w Teologii Politycznej
https://teologiapolityczna.pl/podcasty2025W trzydziestym szóstym odcinku podcastu „Filozofować po polsku” dr Tomasz Herbich i bp prof. Jacek Grzybowski rozmawiają o poglądach filozoficznych Stefana Swieżawskiego. Co zaczerpnął od swoich nauczycieli – wybitnych przedstawicieli Szkoły Lwowsko-Warszawskiej? Jak postrzegał filozofię świętego Tomasza z Akwinu? Czym był dla niego chrześcijański humanizm? Dlaczego wzywał do rewizji stosunku do Jana Husa? Na te między innymi pytania rozmówcy szukają odpowiedzi.__________________________W cyklu podcastów „Filozofować po polsku” dr Tomasz Herbich wspólnie z zaproszonymi gośćmi będzie przyglądał się wybranym wątkom oraz postaciom tworzącym polską tradycję filozoficzną. Celem podcastu jest nie tylko udzielenie odpowiedzi na pytanie, co oryginalnego wniosła do historii myśli filozoficznej polska filozofia, lecz przede wszystkim zwrócenie uwagi na to, w jaki sposób myśliciele polscy reagowali na wyzwania dziejowe, kulturowe i cywilizacyjne, przed którymi stali oni oraz ich ojczyzna.Tomasz Herbich wraz z zaproszonymi gośćmi porozmawia o poglądach filozoficznych autorów z różnych epok rozwoju naszej kultury umysłowej. Pojawią się wśród tych filozofów między innymi Stanisław Orzechowski, Piotr Skarga, Jan Śniadecki, Stanisław Staszic, Maurycy Mochnacki, August Cieszkowski, Stanisław Brzozowski, Edward Abramowski, Kazimierz Twardowski, Jan Łukasiewicz, Roman Ingarden, Józef Tischner, Karol Wojtyła, Leszek Kołakowski, Andrzej Walicki i wielu innych.Zapraszamy do dołączenia do grona producentów naszych podcastów: https://teologiapolityczna.pl/podcasty2025
Czy administracja Donalda Trumpa zdecyduje się na interwencję wojskową w Afryce? Według Reutersa USA rozważają sankcje oraz większe zaangażowanie Pentagonu w działania antyterrorystyczne w Nigerii. Celem ma być presja na tamtejszy rząd, by lepiej chronił chrześcijan i zapewnił wolność religijną.Zapraszam na komentarz Konrada Gadery z portalu konflikty.pl Black Weeks w Militaria.pl - https://mltr.pl/PBPBW2025
Centrum Chrześcijańskie TYLKO JEZUS Kościół Boży w Chrystusie w Krapkowicach
Zapraszamy na czwartą ostatnią część naszego podcastu
Mikołaj Murkociński relacjonuje kulisy zbliżenia USA i Arabii Saudyjskiej, pierwszego publicznego procesu sprawców masakr w Syrii oraz dramatyczną sytuację chrześcijan w Dolinie Wadi an-Nasarah.
Szkoła należąca do greckokatolickiego patriarchatu leży na styku dwóch skonfliktowanych miejscowości: sunnickiej Mulejhy oraz Dżaramany, zamieszkanej głównie przez druzów i chrześcijan. W tym miejscu granica między codziennością a zagrożeniem bywa wyjątkowo cienka.Dyrektorka szkoły – jedna z sióstr Miłosierdzia – w rozmowie z korespondentem Radia Wnet Mikołajem Murkocińskim wraca pamięcią do nocy, która przypomniała im, jak bardzo niepewne jest bezpieczeństwo w tej części Syrii. W kwietniu budynek szkoły znalazł się dosłownie „między dwiema stronami konfliktu”. Siostra wspomina dramatyczne przebudzenie.Obudziły nas nocne strzały. Milicja z Mulejhy próbowała zaatakować Dżaramanę. Budynek został ostrzelany. Wybite szyby, uszkodzone ściany. My, siostry, pozostałyśmy, żeby chronić szkołę– mówi.Zakonnice nie opuściły miejsca nawet wtedy, gdy wokół zaczęły gromadzić się uzbrojone grupy. Opisują sytuację, w której budynek – strategicznie położony – stał się potencjalnym punktem osłony dla bojowników.Milicje otaczały teren szkoły, próbując wykorzystywać budynek jako osłonę do ostrzału Dżaramany, ale nie weszły do środka. Odmówiłyśmy otwarcia szkoły, choć tego żądały– dodaje.Obrona szkoły była dla sióstr czymś więcej niż odruchem. To miejsce, które przez lata odbudowywały. Poprzedni budynek został zniszczony podczas wojny, a zakonnice przez długi czas funkcjonowały w prowizorycznych salach i kościołach. Dopiero w październiku 2021 roku mogły wrócić do Dżaramany. W tym roku placówka obchodzi stulecie istnienia – symbol trwałości, który nabiera szczególnego znaczenia w realiach syryjskiej wojny i powojennego chaosu.Nowy rząd, nowa edukacja, nowe ograniczeniaPo upadku rządu Assada zmieniła się sytuacja polityczna, ale – jak podkreślają siostry – nie zawsze na lepsze. W społeczeństwie panowało oczekiwanie, że nowe władze przyniosą większą otwartość i złagodzenie napięć. Tymczasem rzeczywistość okazała się inna.Oczekiwaliśmy umiarkowanego rządu, otwartego i demokratycznego. Tymczasem nowy reżim jest niestety bardziej islamistyczny– mówi dyrektorka.Najbardziej widoczne zmiany dotyczą szkół i programów nauczania. Zakonnice mówią o nowych regulacjach, które dotknęły zarówno warstwę obyczajową, jak i treści podręczników.Wiele rodzin uczniów mierzy się dziś z dramatami, które często pozostają poza oficjalną narracją władz. Siostra mówi o aresztowaniach, które odbywają się bez wyroków i bez informacji o losie zatrzymanych. Do tego dochodzi narastająca atmosfera zastraszania – zwłaszcza wobec chrześcijan.Ostatnio pojawiło się wiele gruźb. Napisy na murach kościołów skierowane przeciw chrześcijanom. Chrześcijanie są zaniepokojeni, nawet jeśli ktoś mówi, że to odosobnione przypadki– dodaje.Siostry podkreślają, że lokalna społeczność stara się trwać mimo wszystko, ale nieustanna niepewność – a momentami strach – jest już codziennością.W trudnej sytuacji ogromne znaczenie ma pomoc humanitarna, która trafia do szkoły dzięki zagranicznym darczyńcom, w tym Polakom. Zakonnice zaznaczają, że wsparcie pozwala utrzymać edukację dzieci z najbiedniejszych rodzin.
W sercu chrześcijańskiej dzielnicy Damaszku życie wraca powoli na ulice, choć pod powierzchnią codzienności kryją się bieda, napięcia i lęk przed nadchodzącą zimą. Z chrześcijańskiej dzielnicy Bāb Tūmā w centrum Starego Miasta Damaszku Mikołaj Murkociński opisuje codzienny rytm stolicy Syrii – miejsca, w którym na pozór spokojne ulice i tętniące życiem kawiarnie przykrywają głębokie napięcia, biedę i strach przed przyszłością.Korespondent Radia Wnet relacjonuje, że ulice w dzielnicy Bāb Tūmā dopiero budzą się do życia. To tu krzyżują się najstarsze tradycje chrześcijańskie Bliskiego Wschodu – od grekokatolików i maronitów po melchitów i chaldejczyków. Murkociński zwraca uwagę, że oficjalna jedność między kościołami nie zawsze pokrywa się z tym, co mówią biskupi za zamkniętymi drzwiami. Optymizm jednych kontrastuje z ostrymi ocenami innych, którzy mówią wprost o dyskryminacji i trudnych realiach pod obecnymi władzami.Reporter opisuje również codzienność miasta: wieczorne rozmowy w kultowej kawiarni Rāwḍa, tłumy grające w taule, zapach fajek wodnych i nagłą, długo wyczekiwaną burzę, która przerwała wielotygodniową suszę.Taksówkarz powiedział proroczo: zaczęła się zima w Damaszku– relacjonuje.Zrujnowana gospodarkaZa atmosferą życia kryje się jednak twarda rzeczywistość. Średnia pensja Syryjczyka to równowartość nieco ponad 100 dolarów, a ceny – szczególnie energii – mają drastycznie wzrosnąć od nowego roku.Syryjczycy pytają, jak w ogóle będą mogli to udźwignąć– mówi korespondent. Dodaje, że mieszkańcy wielu dzielnic nadal żyją w cieniu niedawnych walk, a nad krajem wisi lęk przed kolejnym przesileniem.Murkociński zapowiada, że w kolejnych dniach rusza poza stolicę – tam, jak mówi, „zobaczymy prawdziwe oblicze Syrii, o wiele trudniejsze niż to, które widać w Damaszku”.
Nigeria stoi dziś w obliczu poważnych zagrożeń – mówił w Radiu Wnet biskup John Bogna Bakeni, biskup pomocniczy diecezji Maiduguri. Jak podkreślił, kraj pogrążony jest w kryzysie bezpieczeństwa, a chrześcijanie – zwłaszcza w północnych regionach – doświadczają systemowej dyskryminacji i przemocy.Nigeria jest dziś na rozdrożu i mierzy się z wieloma wyzwaniami – od bandytyzmu i porwań na północnym zachodzie po ataki dżihadystów w regionie środkowym. W tym wszystkim dochodzi do realnych prześladowań chrześcijan, szczególnie w północnych stanach, gdzie dominują muzułmanie– mówił hierarcha.Jak wyjaśnił, chrześcijanie w północnej Nigerii często spotykają się z zakazem budowy kościołów i nauczania religii w szkołach publicznych. Dochodzi też do przypadków morderstw pod pretekstem bluźnierstwa, a młode dziewczęta bywają porywane, przymusowo wydawane za mąż.Doświadczamy wykluczenia politycznego, dyskryminacji w pracy i wielu innych form przemocy– podkreślił biskup.Według niego sytuacja w środkowym pasie Nigerii jest szczególnie dramatyczna.Tam, gdzie przeważają chrześcijanie, całe wioski są zrównywane z ziemią, a setki ludzi giną w jedną noc. To wygląda na celową próbę ich eliminacji i wypędzenia z ziem przodków– mówił.Biskup odniósł się także do decyzji rządu Stanów Zjednoczonych o ponownym wpisaniu Nigerii na listę państw budzących szczególny niepokój w kwestii wolności religijnej.USA nie działają bez powodu. Od dawna obserwują sytuację w Nigerii – prześladowania, zabójstwa chrześcijan i innych mniejszości. Rząd robi bardzo niewiele, by to powstrzymać– zaznaczył.Podkreślił, że pomoc z zagranicy powinna mieć charakter konstruktywny, nie ingerujący w suwerenność Nigerii:„Jeśli inne państwa mogą pomóc naszym służbom w zdobyciu odpowiedniego uzbrojenia i informacji wywiadowczych, by skuteczniej walczyć z terrorystami, będzie to bardzo cenne”.Na zakończenie hierarcha zwrócił się z apelem do Polaków:Prosimy o modlitwę i wsparcie. Tysiące chrześcijan żyją dziś w obozach, dzieci nie mają dostępu do edukacji, a kobiety, które straciły mężów, potrzebują środków do życia. Dzięki pomocy organizacji Kościół w Potrzebie możemy przetrwać ten trudny czas. Pokornie proszę, by Polacy dołączyli do tej pomocy– powiedział biskup Bakeni./fa
W Sejmie po raz pierwszy od dawna podniesiono temat prześladowań chrześcijan w Nigerii. Poseł Mariusz Krystian mówi o „ludobójstwie, które ginie w ciszy” i apeluje do MSZ o działania.W Sejmie odbyła się debata dotycząca prześladowań chrześcijan w Nigerii. Głos w tej sprawie zabrał poseł PiS Mariusz Krystian, który zwrócił uwagę, że w polskim parlamencie często mówi się o konfliktach w Strefie Gazy czy Palestynie, ale tragedia chrześcijan w Afryce pozostaje niemal nieobecna w debacie publicznej.W Nigerii mamy do czynienia z systemowym ludobójstwem motywowanym religijnie. A w polskim parlamencie zapadła na ten temat cisza– mówił Krystian.
Z Pawłem Wójcikiem rozmawiamy o sytuacji chrześcijan w Nigerii! Dlaczego ich losem nagle zainteresował się Donald Trump? Czy rzeczywiście w Nigerii trwa rzeź chrześcijan? Kto i dlaczego ich atakuje? Jak na tę sytuację reagują władze Nigerii? Pyta Marcin Łuniewski.
Trump zapowiada obronę chrześcijan w Nigerii. – Amerykańscy żołnierze? To by tylko pogorszyło ich los – mówi Bartosz Rutkowski z Orlej Straży w Radiu Wnet.Nigeria to dziś najbardziej niebezpieczny kraj na świecie dla chrześcijan. Według danych organizacji Open Doors ginie tam ponad 6 tysięcy wierzących rocznie — trzy czwarte wszystkich zamordowanych chrześcijan na świecie.Nigeria liczy ponad 200 milionów mieszkańców. Sytuacja jest skrajnie różna w poszczególnych regionach – na południu jest względny spokój, na północy i w centralnym pasie to dramat– mówi Bartosz Rutkowski z Orlej Straży.To tam działają Boko Haram i bojówki Fulani, które – jak podkreśla – „od lat mordują rolników i chrześcijan”. Dane są porażające: według Open Doors około 8 tys. chrześcijan rocznie ginie z powodu wiary, z czego 6 tysięcy w samej Nigerii.Nigeria odpowiada za trzy czwarte wszystkich zabitych chrześcijan na świecie– dodaje.Dlaczego państwo nie reaguje?Poprzedni prezydent był z plemienia Fulani i zapewniał im bezkarność. Jest trochę lepiej, bo obecny prezydent dopuścił chrześcijan do władzy, ale państwo nadal jest słabe– mówi Rutkowski.Według niego uwaga świata skupia się głównie na południu Nigerii.Tam jest ropa. Tam są interesy. To interesy międzynarodowe decydują, a nie cierpienie ludzi– zaznacza.Trump, najemnicy i realna pomocDonald Trump mówił ostatnio o obronie chrześcijan w Nigerii. Zdaniem Rutkowskiego takie plany mogą być groźne.Jeśli przyjadą biali z karabinami „ratować chrześcijan”, to skończy się to jeszcze większą masakrą. To byłyby tragiczne skutki– podkreśla.Zamiast tego wskazuje rozwiązanie.Chrześcijanie w Nigerii potrafią się bronić. Są Hunters – lokalna samoobrona z legalną bronią myśliwską. Im trzeba wesprzeć logistykę: motocykle, paliwo, żywność– informuje.Dom dla wdowy za 18 dolarów rocznieSkala pomocy, jak mówi, bywa zaskakująco dostępna.Wynajem domu dla wdowy z dziećmi kosztuje 18 dolarów rocznie. Odbudowanie całej wsi – 30 tysięcy złotych. To niewyobrażalna efektywność pomocy– mówi.Jak pomagać?Działamy z lokalną fundacją, z ludźmi, którzy przeżyli ataki. Pomoc trafia bezpośrednio do ofiar. Najczęściej do wdów z dziećmi– mówi Rutkowski.
Refleksją nad dzisiejszym Słowem dzieli się ks. Małgorzata Gaś Czy kobieta może zapomnieć o swoim niemowlęciu i nie zlitować się nad dziecięciem swojego łona? A choćby nawet one zapomniały, jednak Ja ciebie nie zapomnę. Iz 49,15 Bóg jest miłością. 1 J 4,8 Obdarowani miłością Boga, otrzymaliśmy od Niego konkretne zadania i wyzwania. Okazana nam Boża miłość powinna przekształcić nasze serca i uzdolnić nas do miłości bliźniego. Chrześcijanie mają być także świadkami Bożymi, którzy przekazują miłość dalej, są gotowi do dzielenia się z innymi, mają modlić się i pracować, mówić i czynić. bp Jan Szarek †2020
Chrześcijanin, który naprawdę ufa Bogu, nie dochodzi do tego miejsca przez łatwe doświadczenia, lecz przez rozczarowania. Chciałbym podzielić się trzema najważniejszymi lekcjami wiary w moim życiu. Jeśli masz pragnienie wesprzeć to, co robię, a moja służba przynosi Ci zachętę, posilenie i duchowy pożytek, możesz postawić mi wirtualną kawę. Oczywiście — nic na siłę. Jeśli to nie jest odpowiedni moment, życzę Ci błogosławieństwa i owocnego czasu z Bożym Słowem. Wirtualna kawka ☕️: https://buycoffee.to/mirek-kulec
Rafał Milejski
Korespondent Radia Wnet Mikołaj Murkociński znajduje się w północnym Iraku, w prowincji Duhok, nieopodal granicy z Turcją, gdzie jeszcze niedawno toczyły się walki między tureckim lotnictwem a bojownikami Partii Pracujących Kurdystanu (PKK).To okolica, która do niedawna była w stu procentach chrześcijańska. W górach, podobnie jak w Libanie czy Syrii, chrześcijanie szukali schronienia i mogli zachować swoją tożsamość– opowiadał Murkociński.W rozmowie przytoczył fragment swojego wywiadu z arcybiskupem syrokatolickim Mosulu, który przekonywał, że po latach przemocy Irak wraca do równowagi: “Chrześcijanie i muzułmanie lubią się nawzajem i żyją w pokoju. Karta tej tragicznej historii już się zamknęła. Mam nadzieję, że to, co się wydarzyło, już nigdy nie powróci”.Jak zauważył jednak reporter Radia Wnet, obraz życia wspólnot chrześcijańskich jest w rzeczywistości bardziej złożony.Hierarchowie kościoła przyznają poza mikrofonem, że wspólne życie z muzułmanami jest dziś bardzo trudne. Chrześcijańscy przedsiębiorcy mają problem z zatrudnieniem muzułmańskich wykonawców, a ich sklepy są omijane przez klientów z innych wspólnot– relacjonował.W północnym Iraku dziennikarz odwiedził również Centrum Jana Pawła II prowadzone przez księdza Samira, który osobiście poznał papieża Polaka.Jan Paweł II symbolizuje kulturę przyjmowania. To on nauczył nas, że trzeba otwierać się na innych, nawet w trudnych czasach– mówił duchowny w rozmowie z Radiem Wnet.
Czy wiesz, że tuż po II Wojnie Światowej powstała organizacja, której celem była pomoc przesiedleńcom, a dziś wspiera chrześcijan w ponad 190 krajach świata? W tym odcinku spotykam się z Konradem Ciempką, dyrektorem krakowskiego biura Pomoc Kościołowi w Potrzebie, który opowiada o niezwykłej historii i misji tej fundacji. To rozmowa o wierze, odwadze i realnym wsparciu – od modlitwy, przez informowanie, aż po konkretną pomoc materialną. Posłuchasz o prześladowaniach chrześcijan w Nigerii, Sudanie czy Chinach, o inspirujących świadectwach młodych ludzi, którzy mimo tragedii pozostają wierni Bogu, oraz o tym, jak każdy z nas może mieć udział w tej misji. Zapraszam Cię do wysłuchania – niech to będzie czas pogłębienia wiary i odkrycia, że wspólnota Kościoła naprawdę nie zna granic. www.puzzlewiary.pl/190 dołącz do grupy mailingowej: https://sendfox.com/puzzlewiary wesprzyj moją działalność: www.puzzlewiary.pl/wesprzyj/
#zachęta #chrześcijanin #chrześcijaństwo #przyjaźń #znajomi #radość #dobro Zacznij wspierać ten kanał, a dostaniesz te bonusy: https://www.youtube.com/channel/UCUZ9x49ZuhZt1QVJafMy5rA/join
Walka tytanów, czy spotkanie mędrców? – pytam. – Ani to, ani to. Raczej koleżeńskie spotkanie – mówi skromnie, acz z uśmiechem, prof. Łukasz Niesiołowski-Spanò, dziekan Wydziału Historii UW i historyk starożytnej Palestyny. W odcinku dyskutują wspólnie z prof. Marcinem Majewskim, hebraistą, biblistą i teologiem z UPJP2 oraz wykładowcą Uniwersytetu Jagiellońskiego.Publiczne występy obu uczonych są niezwykle popularne (również te w RN). Po namowach, szczególnie ze strony patronów, postanowiliśmy zorganizować wspólne spotkanie.Na początek rozważamy, czym różni się podejście do Biblii przedstawicieli dwóch dyscyplin? – Biblista będzie bardziej zadawał pytanie: po co jest ten tekst? Dlaczego autor to opisał tak, jak to opisał? Gdzie indziej umieszczamy tę ideę, nazwijmy górnolotnie, prawdy – mówi prof. Majewski. – Historyk szuka dowolnych źródeł, które mu naświetlą przeszłość. I Biblia jest jednym z takich źródeł, rzeczywiście wyjątkowych. (…) Ale jak historyk widzi źródło, to zawsze wzbudza w sobie wątpliwość, czy to źródło nie wprowadza go w maliny – podkreśla prof. Niesiołowski.W odcinku rozmawiamy o datowaniu tekstów biblijnych, szczególnie Pięcioksięgu: ile w tych tekstach jest koncepcji nowatorskich, a ile zapożyczeń z innych kultur (Babilon, Egipt, Grecja…); o tym, jak kształtował się monoteizm i o możliwych przyczynach tak spektakularnego sukcesu. Zastanawiamy się też, jakie intencje mieli autorzy Biblii. Czy sami byli pobożni?Zapraszamy gorąco!****Drodzy, niedługo nowości w naszym wydawnictwie, zajrzyjcie na wydawnictworn.pl i zapiszcie się na newsletter, żeby nie przegapićPolecamy też poprzednie rozmowy z gośćmi odcinka (występy solo)Biblia – czy tłumaczenia wiernie przekazały nam tekst Pisma? | prof. Marcin Majewski (odc. 251)Początki judaizmu – z jakich kultów zrodził się potężny Bóg Izraela? | Łukasz Niesiołowski-Spanò (odc. 164)Kto, kiedy i po co napisał Biblię? Nowe datowanie Starego Testamentu | prof. Ł. Niesiołowski-Spanò (odc. 58)Podobne tematy:Chrześcijanie pierwszych wieków - kim byli i w co tak naprawdę wierzyli? | prof. Robert Wiśniewski (odc. 219)I książka na ten temat: https://radionaukowe.pl/publikacje/chrzescijanie/ Islam i dżihad – czy są nierozłączne? O początkach działania Mahometa | prof. Katarzyna Pachniak (odc. 101)
Krucjaty to wyprawy rycerzy chrześcijańskich. Takich rycerzy nazywa się krzyżowcami bo naszywali sobie krzyże na ubrania. Krucjat było wiele, my jednak skupimy się dzisiaj na pierwszych trzech, bo są one najważniejsze. Wszystkie krucjaty odbyły się w okresie, który nazywa się średniowieczem.Kiedy rozpoczęło się średniowiecze?Zachodnie cesarstwo rzymskie upadło w 476. Niektórzy wolą rok 500 jako początek średniowiecza, bo łatwiej go zapamiętać. A jak długo trwało średniowiecze? Średniowiecze trwało jakieś 1000 lat. Jeżeli się zaczęło w 500 roku to skończyło się w 1500. Cesarstwo rzymskie podzieliło się na dwie części, ta część zachodnia upadła w 476, a ta druga wschodnia część prawie 1000 lat później w 1453. Ponieważ za początek średniowiecza wielu uznaje upadek zachodniego cesarstwa więc za koniec uznają upadek drugiej części czyli wschodniego cesarstwa bizantyjskiego. Ale inni wolą np. rok 1492, w którym odkryto Amerykę. Historycy się o to kłócą, która data jest poprawna, wy możecie zapamiętać, że średniowiecze zaczęło się w roku 500, a skończyło w roku 1500. Przez te tysiąc lat wydarzyło się wiele rzeczy. My dzisiaj będziemy mówić o historii Ziemi Świętej. Tak chrześcijanie nazywali tereny wokół Jerozolimy.Co się działo z tym miastem przez te 1000 lat średniowiecza? W roku 500 gdy zaczynało się średniowiecze w Jerozolimie oraz w Ziemi Świętej mieszkali chrześcijanie. Jednak w 638 roku miasto to zdobyli muzułmanie. O Islamie mówiliśmy w odcinku 123. Chrześcijanie chcieli jednak dalej chodzić na pielgrzymki do Jerozolimy aby zobaczyć miejsce, gdzie został pochowany Jezus. Muzułmanie przez długi czas im na to pozwalali. Jednak w XI wieku zaczęli napadać na pielgrzymów. Wtedy papież Urban II zwołał synod w Clermont we Francji. Synod to takie spotkanie.Na tym synodzie w 1095 papież zachęcił chrześcijan aby odebrali muzułmanom Ziemię Świętą.Co udało się zdobyć krzyżowcom? Chrześcijańscy rycerze, których nazywa się krzyżowcami zdobyli najpierw miasto Edessę, później Antiochię, potem Jerozolimę, a na koniec jeszcze Tripolis.Jak spojrzycie na mapę, to prawie wszystkie te królestwa znajdują się przy Morzu Śródziemnym. Księstwo Antiochii, Hrabstwo Trypolisu oraz Królestwo Jerozolimskie miały dostęp do morza. Tamtędy mogli przybywać inni rycerze chrześcijaństcy. Jedynie hrabstwo Edessy leżało dalej i nie miało dostępu do Morza Śródziemnego.Po pierwszej krucjacie powstały te cztery państwa chrześcijańskie. Dlaczego więc mniej więcej 50 lat później wyruszono na drugą krucjatę? Rycerze postanowili wyruszyć na drugą krucjatę gdy usłyszeli, że upadło Hrabstwo Edessy. To państwo nie miało dostępu do morza. Na drugą krucjatę oprócz mężczyzn wyruszyła także kobieta.Zaraz obok Hrabstwa Edessy znajdowało się Księstwo Antiochii. W Księstwie Antiochii rządził stryj Eleonory Akwitańskiej. Co to znaczy stryj? Stryj to brat ojca, dzisiaj się mówi wujek. Eleonora chciała pomóc swojemu stryjowi, księciu Antiochii. Jej mąż był przeciwny temu. Z tego powodu Eleonora pokłóciła się ze swoim mężem królem Francji. Z Ziemi Świętej popłynęli na osobnych statkach do Rzymu. Tam papież starał się ich pogodzić Eleonorę i jej męża. Ostatecznie ich małżeństwo zostało unieważnione i Eleonora wyszła za mąż za króla Anglii.Dlaczego rozpoczęto trzecią krucjatę? Wszystkich muzułmanów zjednoczył Saladyn. Zaatakował on i zdobył Jerozolimę. Dowiedzieli się o tym władcy w Europie i postanowili odbić to miasto.Kto wyruszył na trzecią krucjatę? Wyruszyło trzech władców: król Anglii Ryszard Lwie Serce, król Francji Filip II August oraz cesarz niemiecki Barbarossa. Niestety cesarz nie dotarł do ziemi świętej. Był ubrany w ciężką zbroję i wpadł do rzeki. Król Francji Filip II August i król Anglii Ryszard razem oblegali miasto Akkę. Później jednak król Francji się zniechęcił. Aby odbić Jerozolimę wyruszył sam Ryszard Lwie Serce. Król Anglii pokonał wojska muzułmanów w bitwie pod Arsuf, a później także pod Jaffą.Gdyby Ryszard został w Ziemi Świętej być może pokonałby Saladyna i odbił Jerozolimę. Jednak w Anglii pozostał jego brat Jan bez Ziemi, który zaczął spiskować. Król Anglii musiał więc też wrócić do kraju. Wcześniej jednak zawarł pokój z Saladynem. Jerozolima pozostała w rękach muzułmanów, ale chrześcijanie mogli tam pielgrzymować bez przeszkód.Dlaczego I krucjata się udała, a II i III nie? Gdy krzyżowcy wyruszali na pierwszą krucjatę byli zjednoczeni, a muzułmanie byli podzieleni. Później się sytuacja zmieniała. Podczas trzeciej krucjaty muzułmanie byli zjednoczeni pod wodzą Saladyna.Dzisiaj omawialiśmy jedno z najważniejszych wydarzeń w średniowieczu. Podczas Pierwszej Krucjaty odważni chrześcijanie zdobyli Jerozolimę. Po tym wielkim zwycięstwie, założyli cztery małe królestwa. Gdy muzułmanie odzyskali jedno z nich, Hrabstwo Edessy, wyruszyła Druga Krucjata. Niestety, nie była ona tak udana. W końcu, gdy muzułmanie zdobyli samą Jerozolimę, rycerze z Europy wyruszyli w kolejną, Trzecią Krucjatę, żeby odzyskać Święte Miasto. Nie udało im się. Jerozolima była w rękach krzyżowców, czyli chrześcijan, przez 88 lat (od 1099 do 1187 roku.Podsumowanie:Co to było średniowiecze?Kiedy zaczęło się średniowiecze?Co się stało z Jerozolimę w średniowieczu?Kto rozpoczął I krucjatę?Dlaczego rozpoczęła się II krucjata?Komu chciała pomóc Eleonora Akwitańska?Co się stało ze stryjem Eleonory, księciem Antiochii?Dlaczego wyruszono na trzecią krucjatę?Kto wyruszył na trzecią krucjatę?Czym się różnia chrześcijanie od muzułmanów?Jaki znak mają muzułmanie?Dlaczego I krucjata się powiodła a II i III nie?Średniowiecze rozpoczęło się około roku 500. Jerozolima była wtedy chrześcijańskim miastem. Jednak 150 lat później zdobyli ją muzułmanie. Początkowo chrześcijanie mogli iść do Jerozolimy na pielgrzymkę. Później jednak muzułmanie zaczęli na nich napadać. Wtedy papież Urban II w 1095 roku wezwał rycerzy do krucjaty czyli odbicia Jerozolimy i Ziemi Świętej z rąk muzułmanów. Rycerze europejscy wyruszyli na I krucjatę i zdobyli Edessę, później Antiochię, potem Jerozolimę, a na koniec jeszcze Tripolis. Powstały 4 królestwa chrześcijańskie. Niestety 50 lat później muzułmanie zdobyli jedno z nich - Edessę i zaczęli zagrażać Antiochii. Księciem Antiochii był stryj Eleonory Akwitańskiej. Wyruszyła ona wraz ze swoim mężem królem Francji na II krucjatę. Niestety pokłócili się i wrócili do Francji. Wuj Eleonory zginął. Wtedy ona rozwiodła się z królem Francji i wyszła za mąż za króla Anglii. Urodziła mu ośmioro dzieci, z których najsłynniejszy był Ryszard Lwie Serce. Gdy muzułmanie zdobyli Jerozolimę wyruszył on na III krucjatę. Mieli mu pomagać król Francji i cesarz Barbarosa, ale ostatecznie Ryszard musiał sam walczyć z wodzem muzułmanów Saladynem. Na koniec i on musiał wrócić do Anglii bo jego brat Jan bez Ziemi chciał mu odebrać koronę. Chrześcijanom udało się odbić Jerozolimę na prawie 100 lat. Później jednak ponownie zdobyli ją muzułmanie.Ten odcinek zawiera uproszczoną historię.
Tomasz Terlikowski jest dziennikarzem katolickim pracującym między innymi w RMF FM, właśnie wydał nową książkę o papieżu Leonie XIV. Rozmawiamy o Chrześcijaństwie, wierze, Bogu, nowym papieżu, grzechach Kościoła, osobach LGBT i nie tylko. Zapraszam. Poprzednia rozmowa. Terlikowski: cnoty i grzechy kościoła. https://youtu.be/KF_GgL3tpWI?si=eE-PGroB9WzDuUVLKsiążkę Tomasza o Leonie XIV znajdziesz tu: https://wydawnictwowam.pl/prod.leon-xiv.43057.htm?srsltid=AfmBOooGoJHi6YR2J0KGgQ7Q8kfAkW0kcgkulwlEfcmKmjjWOkK93HZd&sku=100657
Apostoł Paweł ostrzega, że w czasach przedostatecznych nawet w kościołach szatan zbierze spore żniwo. Jakie są tego przyczyny? Jak się nie dać diabłu? #NauczaniePastora #diabeł #biblia Zobacz inne
#Jezus #dochrzescijan #chrześcijanin #protestant #szukajciewpierw #ja #On #życie #decyzja #wybór Zacznij wspierać ten kanał, a dostaniesz te bonusy: https://www.youtube.com/channel/UCUZ9x49ZuhZt1QVJafMy5rA/join
W najnowszej odsłonie „Skądinąd” goszczą o. Wiesław Dawidowski OSA, teolog, były prowincjał zakonu augustianów w Polsce oraz Damian Jankowski, redaktor i publicysta „Więzi”. A rozmawiamy o Leonie XIV i przyszłości chrześcijaństwa. Rozmawiamy także o książce „Leon XIV. Papież na niespokojne czasy”, która jest zapisem rozmowy jaką z Wiesławem Dawidowskim przeprowadził Damian Jankowski. O tym czy Leon XIV to kontynuator polityki Franciszka czy raczej ktoś, kto przeprowadzi w Kościele zwrot konserwatywny. O tym, czy nowy papież przyniesie odrodzenie chrześcijaństwa na Zachodzie. O źródłach wielkiego zainteresowania wyborem następcy Franciszka. O największych wyzwaniach, jakie stoją dziś przed zachodnimi społeczeństwami i o tym, co do dyskusji na ten temat może wnieść chrześcijaństwo. O problemach Kościoła instytucjonalnego w Polsce i na świecie. O tym, czy Leon XI zreformuje polski Kościół. A także o wielu jeszcze innych sprawach. Owocnego słuchania!
Mało kto wie, co jest głównym celem wojny Rosji w Ukrainie. To zniszczenie chrześcijaństwa. Ukraina to biblijny pas Europy. Rosja chce go zniszczyć. Burzy kościoły, torturuje pastorów, zabija ludzi za wiarę w Jezusa. Źródło: https://youtu.be/-E4gJWdsyAA https://www.faithundersiege.com/ #AFaithUnderSiege #PrześladowanieChrześcijan #Rosja #wojnaukraina #WojnaInformacyjna #Chrześcijaństwo #FilmDokumentalny #LektorPL --------- Telewizja Idź Pod Prąd
Człowiek bez osobistej, głębokiej relacji z Chrystusem jest łatwy do sterowania, łatwy do wpuszczania w kanał oraz do kierowania się emocjami, nienawiścią itp. Stąd jest wymarzonym obiektem dla rządzących i przywódców religijnych. Dopiero powszechne czytanie Biblii i osobista relacja z Jezusem dała społeczeństwom Zachodu zdolność kontrolowania rządzących i odrzucenie fałszywych religii. Czy Polacy pójdą tą drogą? #NauczaniePastora #chrześcijanie #rząd ----------------------------------------------------
Opowieści o królach, o możnych rodach, o poetach, o wojnach, biskupach, a w dużej mierze… o alkoholu. Sagi islandzkie powstawały od XII do XV wieku, spisywano wtedy historie, które w ustnej tradycji krążyły o wiele dłużej. Wiemy to, bo pojawiają się w nich postaci historyczne z X wieku. – Jest to bardzo szeroki wachlarz opowieści, a ten wspólny mianownik to to, że na pewnym etapie w Islandii one są po prostu spisywane – tłumaczy znany wam już prof. Jakub Morawiec z Uniwersytetu Śląskiego. Z nim i dr Martą Rey-Radlińską z Uniwersytetu Jagiellońskiego rozmawiamy o fenomenie sag islandzkich.Najstarsze sagi to poematy, dopiero później zaczęto je tworzyć prozą. Wygląda na to, że Islandczycy darzyli twórczość skaldów szczególną estymą. – W bitwie [pod Hjörungavágr] brało udział czterech Islandczyków i wszyscy byli poetami – śmieje się dr Rey-Radlińska. Co wyjątkowe na tle innych państw skandynawskich, po przyjęciu chrześcijaństwa (Islandia zrobiła to w 1000 roku) nie tępiono przejawów wcześniejszej kultury. Chrześcijańscy poeci i pisarze, jak Snorri Sturluson, chętnie sięgali po dawne opowieści, dzięki czemu zachowały się do dzisiaj.Bohater sagi ma jedno zadanie: rozpoznać znaki i zrozumieć, jaki przeznaczono mu los. – Dobrze spełnione życie to jest takie, które wiąże się z wypełnieniem tego losu – opowiada prof. Morawiec. Ale nawet bohater może zbłądzić, w czym wybitnie pomaga alkohol. W „Sadze o Jomswikingach”, którą właśnie przetłumaczyli moi goście, ambitny, dzielny jarl Sigwaldi pada ofiarą podstępu duńskiego króla Swena. Na uczcie przesadza z alkoholem i składa obietnicę, że wyruszy na Norwegię, by pokonać jej władcę, jarla Haakona. Alkoholowych przechwałek nie da się odwołać, Jomswikingowie pakują się więc w wojnę z Norwegami i ponoszą srogie konsekwencje.W odcinku posłuchacie też o tym, jak współcześni Islandczycy traktują sagi, dlaczego islandzcy chrześcijanie stali się promotorami rodzimej kultury, czy w sagach można znaleźć polskie ślady i czy oferowanie bogom siedmioletniego syna to dobra strategia na bitwę.W dniach 3-8 sierpnia w Katowicach i Krakowie odbędzie się wspaniała konferencja nordystyczna o nazwie „Sagas and Otherness”. Wystąpienia będą otwarte dla publiczności, więc jeśli komuś po drodze, to wybierzcie się posłuchać światowej klasy specjalistów od sag! A kto woli poczytać w domowym zaciszu, może zajrzeć na stronę Wydawnictwa Uniwersytetu Śląskiego w poszukiwaniu „Sagi o Jomswikingach” w przekładzie moich dzisiejszych gości.Link do informacji o konferencji: https://us.edu.pl/wydzial/wh/en/konferencje-naukowe/sagaconference2025/
Chrześcijanie śmieciarze, ratujący egipską stolicę przed utonięciem w morzu odpadów, są powszechnie pogardzani. Trudno tylko powiedzieć, czy bardziej z powodu zawodu, czy wyznania. Autor reportażu: Jakub Krzyśka Czyta: Kamila Kalińczak Autorka ilustracji: Ada Jarzębowska
Chrześcijanie na całym świecie uczcili Wielki Piątek modlitwą i refleksją. Od Bliskiego Wschodu po Europę i obie Ameryki, wierni świętują dzień, w którym wierzą, że Jezus Chrystus umarł na krzyżu, aby zmartwychwstać dwa dni później, w Niedzielę Wielkanocną...
Niewielkie, ale silne państwo, z dobrze rozwiniętą gospodarką, bo ma porty i leży u ujścia wielkiej rzeki. Według naukowców w żyłach każdej panującej rodziny królewskiej w Europie jest nieco krwi dynastii z tego kraju. Brzmi jak Holandia, a tymczasem mowa o Pomorzu. O wyjątkowym miejscu, gdzie splatały się wpływy polskie, połabskie, niemieckie, szwedzkie i duńskie, oraz o władających Pomorzem Gryfitach rozmawiam z dr. Pawłem Migdalskim z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Szczecińskiego.W szkole uczono nas, że Mieszko I podbił Wolin i Pomorze, a kluczowa dla tego procesu była bitwa pod Cedynią. O Cidini pisze niemiecki kronikarz Thietmar, jednak przedstawia tę opowieść jak biblijny moralitet, bez konkretów. Pisze, że zły graf Hodo napadł na dobrego Mieszka, chrzciciela Słowian, i został za to ukarany pod Cidini. Aktualnie historycy wskazują jednak, że polska Cedynia to mało prawdopodobna lokalizacja. Wątpią też, czy opisane przez Thietmara zdarzenie to bitwa. – Może bunt, może wycięcie jeńców, raczej nie bitwa – opowiada dr Migdalski. Nie ma więc silnych poszlak na panowanie Mieszka na Pomorzu. – Za Bolesława Chrobrego mamy biskupstwo w Kołobrzegu i to jest konkret – dodaje mój gość. Chrobry był z pewnością władcą formatu europejskiego, zachowały się ślady jego korespondencji z wielkimi tych czasów. Nie ma jednak ani źródeł pisanych, ani dowodów archeologicznych na to, by panował na zachód od Parsęty, która uchodzi do Bałtyku w Kołobrzegu.W XII wieku Pomorze podzielone było na wiele miniaturowych państewek. Pod naciskiem militarnym ze strony Polski Bolesława Krzywoustego państewka jednoczą się w księstwo pomorskie. Jego pierwszym udokumentowanym władcą był Warcisław I, który na początku XII wieku zaczął 500-letnie panowanie Gryfitów na tronie pomorskim. Podpisał z Krzywoustym układ trybutarny, wiążący dwa niezależne państwa więzią o charakterze podporządkowania. Powiązanie z polskim królestwem przyniosło na Pomorzu ważną zmianę: w 1124 roku przybyła do Szczecina misja chrystianizacyjna pod kierownictwem św. Ottona, biskupa Bambergu. Chrześcijanin Warcisław staje się pomazańcem, władcą nadanym przez boga. Władza Gryfitów trwa pomimo zawirowań historycznych. Po zerwaniu relacji z Polską księstwo pomorskie wchodzi w skład Cesarstwa Niemieckiego, przez jakiś czas zwierzchnikami lennymi Gryfitów są królowie Danii. Rządy Gryfitów kończy prawdopodobnie… brak higieny i dbałości o zdrowie. Od 1600 roku umiera około 20 ostatnich Gryfitów, a w 1637 roku ostatni książę z rodu, Bogusław IV. Pomorze zostaje podzielone między Szwecję a Brandenburgię, a winą za upadek dynastii obarcza się szlachciankę Sydonię von Borck – jeden z Gryfitów złamał jej serce, na co miała zapowiedzieć, że jego dynastia wkrótce wyginie. Dla Sydonii skończyło się to koszmarnie. Jak? Posłuchajcie odcinka. W nim również o tym, jak współcześnie Pomorze Zachodnie pracuje ze swoim dziedzictwem, dlaczego znajdziecie tam mnóstwo kościołów z połowy XIII wieku oraz jaki kluczowy traktat wojny trzydziestoletniej został podpisany na Pomorzu.Odcinek powstał podczas XIV. podróży Radia Naukowego do Szczecina. Chwała Wam, Patroni! Podróże są możliwe dzięki Wam!
Łukasz Orbitowski znany z powieści "Inna Dusza" oraz "Kult" wrócił z kapitalną ksiązką "Wróg", o której rozmawiamy, ale to wspaniały powód, by poznać bliżej pisarstwo i samego Łukasza. Jak to się stało, że trafił do więzienia? Dlaczego został ateistą? Jakich czytelników wychował Stephen King?Książkę znajdziesz tu:https://www.swiatksiazki.pl/wrog-7356282-ksiazka.htmlŁukasz Orbitowski: https://www.instagram.com/lukaszorbitowski/https://www.facebook.com/LOrbitowski/i Świat Książki:https://www.instagram.com/wydawnictwo_swiatksiazki/https://www.facebook.com/wydawnictwo.swiat.ksiazkiwspółpraca reklamowa ze Światem Książki