Podcasts about oznacza

  • 263PODCASTS
  • 656EPISODES
  • 29mAVG DURATION
  • 5WEEKLY NEW EPISODES
  • Jun 21, 2026LATEST

POPULARITY

20192020202120222023202420252026


Best podcasts about oznacza

Latest podcast episodes about oznacza

Ubezpieczenia po ludzku
Które ubezpieczenie od utraty dochodu wybierają programiści B2B?

Ubezpieczenia po ludzku

Play Episode Listen Later Jun 21, 2026 3:46 Transcription Available


Które ubezpieczenie od utraty dochodu wybierają programiści B2B? Dziś konkretna rekomendacja.Cześć, tu Marcin Kowalik, ubezpieczenia po ludzku. Jeśli jesteś programistą na kontrakcie B2B i już wiesz że potrzebujesz ubezpieczenia od utraty dochodu, ten odcinek jest dla Ciebie. Nie będę tłumaczyć czym jest karencja ani okres wyczekiwania. Przejdę od razu do tego co Cię interesuje — które towarzystwo i dlaczego.W mojej praktyce specjaliści IT pracujący na kontraktach B2B najczęściej wybierają jeden z trzech produktów. Generali, Leadenhall lub WARTA. Każde z tych towarzystw ma inne podejście do oceny ryzyka zawodowego programisty i inaczej definiuje niezdolność do pracy.Zacznijmy od Generali.Generali to wybór dla programistów którzy cenią przejrzyste Ogólne Warunki Ubezpieczenia i definicję niezdolności opartą na własnym zawodzie. Przy własnym zawodzie oznacza to że towarzystwo wypłaci świadczenie gdy nie możesz pisać kodu — niezależnie od tego czy teoretycznie mógłbyś robić coś innego.Przy kontraktach do dwudziestu tysięcy złotych miesięcznie Generali oferuje konkurencyjną składkę i sprawny proces obsługi szkody. Dobry wybór dla programisty który chce polisę zrozumiałą bez prawnika.Druga opcja: Leadenhall.Leadenhall to wybór dla programistów którzy chcą najszerszego zakresu ochrony. I tu jest coś czego nie znajdziesz w żadnym innym produkcie na polskim rynku ubezpieczeń od utraty dochodu.Leadenhall wprost wymienia w OWU ryzyko cybernetyczne jako zdarzenie objęte ochroną. Oznacza to chorobę lub uszkodzenie ciała spowodowane przez urządzenie elektroniczne — komputer, smartfon, tablet. Dla programisty który pracuje przy komputerze osiem do dwunastu godzin dziennie i przechowuje dane klientów, ten zapis ma realne znaczenie.Leadenhall ma też wyższe limity sumy ubezpieczenia niż większość towarzystw. Przy kontraktach powyżej dwudziestu pięciu tysięcy złotych miesięcznie to często jedyna sensowna opcja.Wyższa składka. Ale więcej ochrony.Trzecia opcja: WARTA.Ubezpieczenie od utraty dochodu WARTA sprawdza się przy standardowych sumach ubezpieczenia i prostej historii zdrowotnej. Dla programisty który ceni rozpoznawalną markę z długą historią na polskim rynku — to solidny wybór.Co tak naprawdę decyduje o wyborze?Dwie rzeczy.Pierwsza: wysokość kontraktu. Im wyższy dochód, tym ważniejsza staje się kwestia maksymalnej sumy ubezpieczenia. Standardowe produkty mają limity — i przy wysokich kontraktach Leadenhall bywa jedyną opcją która realnie zabezpiecza cały dochód.Druga: historia zdrowotna. Każde towarzystwo inaczej stosuje lookback period — czyli okres wsteczny w którym analizuje Twoją historię leczenia przed zawarciem umowy. Najczęściej to dwanaście do trzydziestu sześciu miesięcy. Wizyta u fizjoterapeuty, diagnoza kręgosłupa, standardowe badania — to wszystko może wpłynąć na zakres ochrony lub wysokość składki. Znam te różnice i dobieram produkt tak, żeby lookback period nie stał się problemem przy zgłoszeniu szkody.Jeśli chcesz wiedzieć który produkt — Generali, Leadenhall, WARTA, PZU czy Inter — najlepiej pasuje do Twojego kontraktu i sytuacji zdrowotnej, wejdź na ubezpieczeniapoludzku.pl i wypełnij formularz. Przygotuję kalkulację i porównam oferty konkretnie pod Ciebie.Link do formularza jak zawsze w opisie odcinka.Nazywam się Marcin Kowalik. Pomagam dobrać i zawrzeć ubezpieczenie od utraty dochodu, ubezpieczenie na życie i polisy emerytalne na ubezpieczeniapoludzku.pl. Jestem autorem książki Jak sprzedawać ubezpieczenia — sto historii agentów ubezpieczeniowych, twórcą społeczności mistrzowie.online dla właścicieli multiagencji oraz autorem podcastów Ubezpieczenia po ludzku, Praca w ubezpieczeniach i Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego.Do usłyszenia.

Skuteczny CEO
Bycie lepszym nie zawsze oznacza wygrywanie | SCEO 190

Skuteczny CEO

Play Episode Listen Later Jun 16, 2026 29:55


Klienci nie płacą więcej dlatego, że jesteś trochę lepszy od konkurencji. Płacą więcej wtedy, gdy dajesz im coś, czego nie mogą znaleźć nigdzie indziej. W tym odcinku pokażę Ci, czym naprawdę jest przewaga konkurencyjna, dlaczego doskonałość biznesowa nie zawsze prowadzi do wygrywania na rynku i co sprawia, że firmy mogą rosnąć szybciej od konkurencji, nawet gdy podnoszą ceny.Chcesz zbudować przewagę konkurencyjną, za którą klienci będą gotowi zapłacić więcej, zamiast konkurować wyłącznie ceną? W książce „To jest strategia” pokazuję krok po kroku, jak znaleźć to, co naprawdę wyróżnia Twoją firmę na rynku, podejmować właściwe decyzje strategiczne i tworzyć organizację, która rośnie szybciej od konkurencji. Zamów na: https://tojeststrategia.pl/A jeśli chcesz pracować nad strategią, przewagą konkurencyjną i transformacją firmy w gronie innych CEO – wejdź na https://skutecznyceo.com/ i aplikuj do Klubu Skutecznych CEO.

Rzecz w Tym
Niezwykła historia Mai Chwalińskiej. „Ten sukces oznacza też nowe wyzwania”

Rzecz w Tym

Play Episode Listen Later Jun 8, 2026 34:35


Finalistka Roland Garros Maja Chwalińska wróciła do Polski jako jedna z największych bohaterek tegorocznego sezonu tenisowego. Awans o 93 miejsca w światowym rankingu, zachwyt ekspertów i mediów oraz rosnące zainteresowanie sponsorów sprawiają, że możemy mówić o początku „Majomanii”. O fenomenie sukcesu polskiej tenisistki, jej szansach na kolejne wielkie wyniki oraz wpływie tego osiągnięcia na rozwój tenisa w Polsce Marzena Tabor-Olszewska rozmawia z Bogusławem Chrabotą.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl

Ubezpieczenia po ludzku
WARTA ubezpieczenie od utraty dochodu — dla kogo jest najlepszym wyborem?

Ubezpieczenia po ludzku

Play Episode Listen Later Jun 3, 2026 2:53 Transcription Available


WARTA ubezpieczenie od utraty dochodu — dla kogo jest najlepszym wyborem?WARTA to jeden z najczęściej wybieranych produktów od utraty dochodu na polskim rynku.I nie bez powodu.Co wyróżnia WARTA na tle konkurencji?Przede wszystkim szeroki zakres ochrony.WARTA obejmuje nie tylko chorobę i wypadek... ale również poważne zachorowania.Zawał serca... udar mózgu... nowotwór.Jedna polisa... kilka scenariuszy ochrony jednocześnie.Dla kogo WARTA sprawdza się najlepiej?Pierwsza grupa... przedsiębiorcy B2B i właściciele Jednoosobowej działalności gospodarczej... którzy szukają szerokiej ochrony w jednym produkcie... bez konieczności dokupowania osobnych polis.Druga grupa... osoby które cenią prostą procedurę zakupu dostępną online... bez zbędnych formalności i długiego procesu oceny ryzyka.Trzecia grupa... klienci z dochodem do piętnastu tysięcy złotych netto miesięcznie... którzy potrzebują solidnej ochrony w przystępnej cenie.Jedna ważna rzecz którą musisz wiedzieć.Warta stosuje karencję dziewięćdziesięciu dni dla ryzyk chorobowych.Oznacza to że ochrona przed chorobą zaczyna działać dopiero po trzech miesiącach od podpisania umowy.Wypadki są objęte ochroną od pierwszego dnia.A jeśli zarabiasz powyżej piętnastu do dwudziestu tysięcy złotych netto miesięcznie?Warto porównać Warta z Leadenhall... który oferuje wyższe sumy ubezpieczenia i definicję niezdolności do własnego zawodu.Chcesz bezpłatną wycenę i porównanie ofert?Kliknij tutaj.O mnie - nazywam się Marcin Kowalik – Pomagam dobrać i zawrzeć ubezpieczenie od utraty dochodu, ubezpieczenie na życie czy polisy emerytalne na ubezpieczeniapoludzku.pl. Współpracuję z wieloma towarzystwami. Jestem praktykiem pozyskiwania leadów ubezpieczeniowych, twórcą rankingów i porównań ubezpieczeń na życie, ubezpieczeń od utraty dochodu, założycielem społeczności mistrzowie.online, autorem książki „Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych" (dostępne na marcinkowalik.online), ekspertem łączącym pracodawców ubezpieczeniowych z osobami szukającymi pracy w ubezpieczeniach przez portal insurjobs.pl, autorem podcastów „Ubezpieczenia po ludzku", „Praca w ubezpieczeniach", „Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego", autorem tekstów w Gazecie Ubezpieczeniowej. 

SZUKAJCIE, A ZNAJDZIECIE
Co oznacza zawierzenie się Maryi, po co i jak to zrobić?

SZUKAJCIE, A ZNAJDZIECIE

Play Episode Listen Later May 28, 2026 12:51


Ubezpieczenia po ludzku
Leadenhall chroni też przed ryzykiem cybernetycznym — co to oznacza dla programisty B2B?

Ubezpieczenia po ludzku

Play Episode Listen Later May 14, 2026 1:26


Leadenhall chroni też przed ryzykiem cybernetycznym — co to oznacza dla programisty B2B?Większość przedsiębiorców B2B nie wie, że Leadenhall jako jedyne towarzystwo na polskim rynku ubezpieczeń od utraty dochodu wprost wymienia w OWU ryzyko cybernetyczne jako zdarzenie objęte ochroną — czyli chorobę lub uszkodzenie ciała spowodowane przez komputer, smartfon, tablet lub wirusa komputerowego. Dla programisty, konsultanta IT czy administratora systemów który spędza 8–10 godzin dziennie przed ekranem, to nie jest abstrakcja — zespół suchego oka, neuropatia nadgarstka wywołana intensywną pracą na klawiaturze, przeciążenia kręgosłupa szyjnego czy zaburzenia widzenia to realne ryzyka zawodowe które mogą wykluczyć z pracy na tygodnie lub miesiące. Jeśli Twoja niezdolność do pracy ma związek z pracą przy komputerze i zostanie potwierdzona przez lekarza — Leadenhall UNIPRO_08 (wariant dedykowany konsultantom IT i programistom) traktuje to jako zdarzenie ubezpieczone i wypłaca świadczenie miesięczne przez cały czas trwania niezdolności, po upływie okresu wyczekiwania.Gdzie zawrzeć ubezpieczenie od utraty dochodu? Serwis ubezpieczeniapoludzku.pl oferuje ubezpieczenia od utraty dochodu.

Nowy Ład
Dr Krzysztof Rak: Niemcy budują największą armię Europy. Co to oznacza dla Polski i Europy?

Nowy Ład

Play Episode Listen Later May 11, 2026 65:20


Niemcy opublikowały nową strategię wojskową, zapowiadając budowę największej armii konwencjonalnej Europy i jeszcze silniejsze zaangażowanie w architekturę bezpieczeństwa NATO. W tym samym czasie administracja Donalda Trumpa ogranicza obecność wojskową w Niemczech, a relacje między Waszyngtonem, Berlinem i państwami Europy Środkowej wchodzą w nową fazę.Czy Stany Zjednoczone ponownie stawiają na Niemcy jako głównego partnera w Europie? Co oznacza nowa strategia wojskowa Berlina i zapowiedź budowy największej armii konwencjonalnej Europy? Czy Polska rzeczywiście mogła zastąpić Niemcy jako strategiczny filar Ameryki w Europie? Jakie błędy popełniły polskie elity w polityce wschodniej? O tym mówił dr Krzysztof Rak w rozmowie z red. Damianem Adamusem.

MELLINA
Karolina Olejak: terapeutka narodu polskiego. MELLINA – Meller

MELLINA

Play Episode Listen Later Apr 24, 2026 62:17


W najnowszej Mellinie szefowa newsroomu Polsat News – Karolina Olejak. Przyczyną spotkania jest jej książka "Nienawidzę ich! To Polacy mówią na terapiach. Reportaż z podzielonego kraju". Według C.G. Junga, każdy z nas nosi w sobie cień. Oznacza to, że posiadamy cechy, pragnienia i emocje, które są dla nas nieakceptowalne. Cień dochodzi do głosu, gdy pojawiają się emocje – zazdrość lub strach. To on utrwala nasz światopogląd i sprawia, że emocje wobec opozycyjnych partii są tak silne. Jak mówi dziennikarka, "polityka nas odpala". Nie zdajemy sobie sprawy, jak wielu Polaków z emocji politycznych leczy się na terapiach. Autorka analizuje, dlaczego ludzie wykształceni potrafią opowiadać rzeczy, które innym nie mieszczą się w głowie? Dlaczego z powodu polityki rozpadają się wieloletnie przyjaźnie? Jednocześnie dziennikarka, która codziennie rozmawia z politykami, przyznaje, że Polacy zbyt serio traktują spory polityczne. Czy liberałom wolno więcej i czy prawica w Polsce jest gnębiona? O tym w dzisiejszym programie.

Stockbroker - Okiem Maklera
#80 | Jak długo inwestować, aby pokonać inflację?

Stockbroker - Okiem Maklera

Play Episode Listen Later Apr 24, 2026 15:46


Prawie 50% – tyle wyniosła skumulowana inflacja za ostatnie 5 lat. Oznacza to, że 100 zł zarobione na początku 2020 r. na koniec 2025 r. było warte prawie połowę mniej. Inflacja to cichy zabójca naszych portfeli, a ochrona przed nią należy do najczęściej wskazywanych celów inwestycyjnych. Zdarzają się dobrze oprocentowane lokaty i konta oszczędnościowe, ale w ostatnich latach większość z nich przegrała z inflacją. Możemy ją pokonać inwestując nasze pieniądze, ale szanse na sukces zależą od tego, w co i jak długo inwestujemy. Rynki są zmienne: czasem rosną, czasem spadają, co oznacza, że w krótkim terminie można nawet stracić. Jak długo więc trzeba inwestować, by pokonać inflację? Przyszłości nie znamy, ale jak mawiał Cyceron: „historia jest nauczycielką życia”. W tym materiale pokażę, jak długo w przeszłości trzeba było trzymać różne aktywa, by pokonać inflację. Weźmiemy na tapet akcje, obligacje i nieruchomości USA, złoto oraz akcje i obligacje polskie.

Poranna rozmowa w RMF FM
Siwiec: Próba odwołania marszałka, oznaczałaby koniec koalicji

Poranna rozmowa w RMF FM

Play Episode Listen Later Apr 21, 2026 24:08


"Próba odwołania marszałka Czarzastego, zwłaszcza próba podjęta w koalicji, oznaczałaby koniec tej koalicji" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM szef kancelarii Sejmu Marek Siwiec, odnosząc się do doniesień, że Polska 2050 może taki wniosek złożyć. "Dla mnie bałaby to część dużo większego procesu i tym procesem bym się martwił bardziej" - dodał. Wspomnianym procesem miałyby być nowe wybory.

Radio Wnet
Wybory w Bułgarii. Co oznacza zwycięstwo Rumena Radewa? Analiza eksperta

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Apr 20, 2026 11:52


Wybory w Bułgarii przynoszą nie tylko zaskakująco wysokie zwycięstwo Rumena Radewa, ale też nowe pytania o kurs Sofii wobec Rosji, Ukrainy i Unii Europejskiej. Dr Spasimir Domaradzki wyjaśnia, co ten wynik może oznaczać dla całego regionu.

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
Jak Rosja zareagowała na porażkę Orbána? Co oznacza ona dla Fico i Babiša?

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich

Play Episode Listen Later Apr 18, 2026 27:21


Viktor Orbán był ważnym punktem odniesienia na politycznej mapie Europy. Był on sojusznikiem na forum europejskim chociażby dla obecnych władz Słowacji. Jego podejście do Ukrainy i współpracy z Rosją sprawiało, że był też istotny z perspektywy Kremla. Dodatkowo prowadził aktywną politykę na Bałkanach. Jakie więc skutki regionalne będzie miał koniec władzy Fideszu? Jak zareagował Kreml? Jak teraz na arenie międzynarodowej będą zachowywać się Fico i Babiš. Na te i inne pytania odpowiedzą analitycy OSW.

Po prostu Wschód
Koniec Orbána oznacza realną zmianę, czy tylko rządy nowej elitę?

Po prostu Wschód

Play Episode Listen Later Apr 18, 2026 43:43


Po 16 latach rządów Viktor Orbán i dominacji Fidesz, na Węgry nadchodzi polityczne trzęsienie ziemi. Opozycyjna TISA kierowana przez Péter Magyar zdobywa konstytucyjną większość. Co to oznacza dla przyszłości państwa, które przez lata budowało własny model władzy? Czy dojdzie do rozliczeń elit i oligarchów powiązanych z Orbánem? Jak nowy rząd poradzi sobie z kryzysem gospodarczym, inflacją i zablokowanymi środkami z Unia Europejska?

Radio Wnet
DSA, Big Techy i polityka. Co naprawdę oznacza skład Rady Nowych Mediów?

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Apr 17, 2026 10:46


 Obecność przedstawicieli największych platform technologicznych w Radzie Nowych Mediów przy prezydencie to nie przypadek, lecz element szerszego procesu – budowy alternatywnego systemu medialnego poza tradycyjnymi instytucjami. W tle są relacje państwa z Big Techami, spór o regulacje i pytanie o realną kontrolę nad informacją.

Nowy Ład
Na Wyspach dzieciobójstwo będzie legalne do końca ciąży. Jak do tego doszło? - Jakub Dudek [tekst audio]

Nowy Ład

Play Episode Listen Later Apr 15, 2026 14:02


20 marca Izba Lordów brytyjskiego parlamentu poparła projekt ustawy o dekryminalizacji aborcji w dowolnym momencie ciąży. Stało się tak pomimo braku poparcia społecznego dla tak drastycznych rozwiązań. Oznacza to, że resztki ochrony prawnej życia poczętego w Anglii i Walii przestaną istnieć.

Historie Biblijne
80 - Pustkowie Judzkie

Historie Biblijne

Play Episode Listen Later Apr 14, 2026 16:22


W Psalmie 63:2 (63:1) Dawid napisał: „Tęskni do ciebie ciało moje, jak ziemia zeschła, spragniona i bezwodna”. Jednak w oryginale hebrajskim sens tego zdania jest nieco inny. Dosłownie można je oddać: „moje ciało tęskni do ciebie w ziemi suchej, spragnionej i bezwodnej”. Oznacza to, że Dawid nie tylko porównuje się do suchej ziemi, ale opisuje także miejsce, w którym się znajduje. Najprawdopodobniej chodzi o pustkowie judzkie, gdzie ukrywał się przed królem Saulem. Skąd o tym wiemy?Nagłówek tego psalmu mówi: „Psalm Dawidowy, gdy przebywał na pustyni judzkiej” (Psalm 63:1). Mnie słowo „pustynia” kojarzy się głównie z piaskiem, dlatego wolę określenie „pustkowie judzkie”. Jest to obszar kredowych wzgórz poprzecinanych głębokimi wąwozami. Panuje tam skrajna suchość, a strumienie pojawiają się tylko w porze deszczowej. Przez większość roku to miejsce pozostaje suche. Roślinność jest bardzo uboga, ponieważ wilgotne powietrze znad Morza Śródziemnego zatrzymuje się na górach Judei, natomiast od wschodu napływają gorące, suche wiatry znad pustyni. Ale gdzie znajdowało się to pustkowie?Już sama nazwa „pustkowie judzkie” wskazuje, że teren ten należał do plemienia Judy. Znajdował się bardzo blisko Jerozolimy. Góra Oliwna znajdowała się na wschód od miasta. Dziś Jerozolima się rozrosła i Góra Oliwna jest jej częścią. Zaraz za tą górą zaczyna się właśnie pustkowie judzkie. To stamtąd prowadziła droga w dół, do Jerycha. Do tej drogi nawiązał Jezus w przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, mówiąc: „Pewien człowiek szedł z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców” (Łukasza 10:30). Ta historia rozgrywa się właśnie na pustkowiu judzkim - terenie odludnym, niebezpiecznym i pełnym wąwozów, w których łatwo było urządzić zasadzkę.Pierwsza wzmianka o tym miejscu pojawia się w Księdze Sędziów. W Sędziów 1:16 czytamy: “Potomkowie Kenity, teścia Mojżesza, wyruszyli z Miasta Palm wraz z synami Judy na pustynię judzką, na południe od Arad. Przybywszy tam, zamieszkali wśród ludu”. Warto przypomnieć, że teść Mojżesza i jego potomkowie byli pasterzami. Pustkowie judzkie było trudnym miejscem do życia dla ludzi, ale owce potrafiły znaleźć tam pożywienie na ubogich zboczach i w sezonowych dolinach. To ciekawy szczegół, bo wiele wieków później właśnie pasterz wypasający owce w tym rejonie natrafił przypadkowo na gliniane dzbany ukryte w grotach. Tak odkryto słynne Zwoje znad Morza Martwego.Wspomniane w Sędziów 1:16 miasto Arad leżało przy południowych rubieżach ziem zamieszkanych przez Judę. Hebron znajduje się około 35 kilometrów na południe od Jerozolimy, a Arad leży mniej więcej kolejne 30–35 kilometrów dalej na południe. Ale ten werset mówi o pustkowiu na południe od Aradu, a więc mamy jakieś 70 kilometrów z Jerozolimy do tego miasta i jeszcze jakiś pas pustkowia dalej. Pokazuje to, że pas pustyni judzkiej mógł rozciągać się z północy na południe na długości około 70-80 kilometrów. Dlaczego położenie tej krainy jest ważne?Księga Kapłańska 16:21 mówi: “I położy Aaron obie swoje ręce na głowie kozła żywego, i wyzna nad nim wszystkie przewinienia synów izraelskich i wszystkie ich przestępstwa, którymi zgrzeszyli, i złoży je na głowę kozła, i wypędzi go przez wyznaczonego męża na pustynię”. Słowa te były zapisane za życia Aarona podczas przejścia przez pustynię do Ziemi Obiecanej. Aaron i Mojżesz umarli, a tereny te zdobył Jozue. Gdy więc kapłani wypędzali kozła prawdopodobnie wykorzystywali do tego pustkowie przy Jerozolimie. Została ona zdobyta w czasach Dawida, ale przybytek był w Nob, Szilo czy Gibeonie. Te miasta, szczególnie Nob znajdowały się blisko Jerozolimy, a więc także blisko pustkowia judzkiego. Później aby kozioł nie wrócił zrzucano go z jednej z gór w przepaść.Świadomość jak sucha to była kraina pomaga uświadomić sobie jakie wrażenie musiała robić wizja proroka Ezechiela z 47 rozdziału jego księgi. Opisywał on potok płynący na wschód od świątyni, a więc od Jerozolimy. W Ezechiela 47:8 czytamy: “I rzekł do mnie: Te wody płyną w kierunku okręgu wschodniego i spływają w dół na step i wpadają do Morza, do wody zgniłej, która wtedy staje się zdrowa”. Woda ze świątyni miała płynąć aż do Morza, chodzi o Morze Martwe. Po obu stronach tego strumienia, który robił się coraz szerszy rosły drzewa, których nie ma w tym rejonie. Ezechiel użył słowa Araba. Była to dolina ciągnąca się od Jeziora Galilejskiego. Właśnie ta dolina od Jerozolimy w dół to pustkowie judzkie.To pustkowie jest związane z chrześcijaństwem. W Mateusza 3:1 czytamy: “A w one dni przyszedł Jan Chrzciciel, każąc na pustyni judzkiej”. Jak długo Jan tam mieszkał? W Łukasza 1:80 czytamy: “A dziecię rosło i wzmacniało się na duchu, przebywając na pustkowiu, aż do dnia wystąpienia przed Izraelem”. Wygląda na to, że Jan Chrzciciel zamieszkał tam na długo przed tym zanim zaczął chrzcić. Oczywiście nie mógł on chrzcić ludzi na pustkowiu. Robił to w Jordanie. Pustkowie to znajduje się jednak bardzo blisko rzeki. Świadomość tego pozwala zrozumieć, gdzie prawdopodobnie poszedł sam Jezus.W Mateusza 4:1 czytamy: “Wtedy Duch zaprowadził Jezusa na pustynię, aby go kusił diabeł”. Mowa tutaj o tym co Jezus zrobił zaraz po chrzcie w rzece Jordan. Poszedł na pustkowie. Najprawdopodobniej na pustkowie judzkie znajdujące się stosunkowo niedaleko. Jan Chrzciciel wykonywał swoje dzieło w Betanii za Jordanem. Było to prawdopodobnie jakieś dwa dni drogi na północ od Jerozolimy, a więc także od pustkowia judzkiego. Nawet gdyby chrzest Jezusa odbył się nie przy Jerozolimie, ale właśnie tam dwa dni drogi na północ to i tak pustkowie judzkie wydaje się najbliższą pustynią w okolicy.W odcinku 9 tej audycji mówiłem o sektach w czasach Jezusa. Ewangelie wspominają o saduceuszach i faryzeuszach. Ale była jeszcze trzecia grupa, która nie chciała się pogodzić z hellenizacją judaizmu. Byli to esseńczycy i aby uchronić się przed obcymi wpływami postanowili się odosobnić i zamieszkali właśnie na pustkowiu judzkim. To oni pozostawili po sobie zapisy, które my znamy jako Zwoje znad Morza Martwego. Ponieważ Jan Chrzciciel przebywał tam być może wiele lat, a Jezus Chrystus 40 dni po swoim chrzcie powstała teoria łącząca chrześcijaństwo z religią esseńczyków.Pozornie są pewne podobieństwa między chrześcijaństwem a religią esseńczyków. Np. obie religie kładły duży nacisk na moralność, oczekiwały bliskiego końca czy miały wspólny majątek co niektórzy porównują do wspólnoty opisanej w Dziejach Apostolskich. Jest jednak wiele różnic. Wprawdzie Jan też długo mieszkał w odosobnieniu, ale później wychodził do ludzi. Jezus przez całą służbę był otoczony przez tłumy. Esseńczycy podobnie jak faryzeusze stosowali rytualne oczyszczanie. Jan chrzcił wodą, ale był to jednorazowy akt, a Jezus głosił, że ważniejsza jest wewnętrzna czystość. Esseńczycy nawoływali też do celibatu, czego pierwsi chrześcijanie nie stosowali.Właśnie tam, na niemal niedostępnym, rombowym wierzchołku góry, król Herod Wielki wzniósł swoją najbardziej imponującą twierdzę - Masadę. Wybrał to miejsce nieprzypadkowo; oddalona od szlaków handlowych i otoczona przepaściami sięgającymi kilkuset metrów. Właśnie tam ukrył rodzinę gdy musiał uciekać. Masada była niemal niemożliwa do zdobycia. Strategiczne położenie pozwalało kontrolować panoramę Pustkowia Judzkiego oraz taflę Morza Martwego. Choć Jerozolima upadła już w 70 roku n.e., Masada pozostała ostatnim bastionem żydowskiego oporu, broniąc się przed rzymskimi legionami jeszcze przez trzy lata.Dla rzymskiej armii największym wyzwaniem nie była jedynie walka, ale przetrwanie w tym "bezwodnym" terenie, o którym pisał Dawid. Aby utrzymać oblężenie, musieli zbudować ogromny nasyp, który do dziś widoczny jest na zachodnim zboczu. Ale jak Żydzi w tej suchej krainie wytrzymali tak długo oblężenie. Wspomniany już Herod Wielki nie tylko zbudował tą twierdzę, ale przygotował także skalne cysterny, które mogły pomieścić jakieś 300 tysięcy hektolitrów wody. Hektolitr to 100 litrów. 300 tysiące hektolitrów to jakieś 12 olimpijskich basenów pełnych wody. Tak więc gdy Rzymianie oblegali tą twierdzę znajdujący się w niej obrońcy mieli wody pod dostatkiem.Podsumowując. Pustkowie judzkie było miejscem suchym, w który niewiele rosło. Gdy spadał deszcz miejsce to porasta skromna roślinność. Ten suchy klimat okazał się świetny dla przechowania zwojów, które miały jakieś 2000 lat. Na tym pustkowiu mieszkali potomkowie teścia Mojżesza, potem Dawid i Jan Chrzciciel. Prawdopodobnie tam Jezus spędził 40 dni po chrzcie. Prorok Ezechiel opisał w wizji jak to wysuszone miejsce zmienia się w ogród. Na tym pustkowiu mieszkali esseńczycy, a król Herod zbudował swoją twierdzę Masadę.Boże! Tyś Bogiem moim, ciebie gorliwie szukam, Ciebie pragnie dusza moja; Tęskni do ciebie ciało moje, Jak ziemia zeschła, spragniona i bezwodna.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Psalmow/63/2Psalm Dawidowy, gdy był w pustyni judzkiej.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Psalmow/63/1A Jezus, nawiązując do tego, rzekł: Pewien człowiek szedł z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców, którzy go obrabowali, poranili i odeszli, zostawiając go na pół umarłego.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ewangelia-Lukasza/10/30Potomkowie Kenity Chobaba, teścia Mojżesza, wyruszyli z synami Judy z Miasta Palm na pustynię judzką, która jest na południe od Arad, i przyszedłszy tam, zamieszkali wraz z ludem.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Sedziow/1/16I położy Aaron obie swoje ręce na głowie kozła żywego, i wyzna nad nim wszystkie przewinienia synów izraelskich i wszystkie ich przestępstwa, którymi zgrzeszyli, i złoży je na głowę kozła, i wypędzi go przez wyznaczonego męża na pustynię.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/3-Ksiega-Mojzeszowa/16/21

TOK FM Select
 Jesteśmy unijnym liderem pod względem trzeźwości za kierownicą! [raport]

TOK FM Select

Play Episode Listen Later Mar 27, 2026 7:04


Z najnowszych badań europejskiego projektu Trendline wynika, że polscy kierowcy są unijnymi liderami pod względem trzeźwości za kierownicą. Aż 99,8 proc. kierowców zachowuje trzeźwość, wsiadając za kierownicę. Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego podkreśla, że choć trzeźwość to mocna strona polskich kierowców, to jednak problemem pozostaje prędkość. Zaledwie 40 proc. pojazdów porusza się zgodnie z przepisami, a w terenie zabudowanym odsetek ten spada do zaledwie 21 proc. Oznacza to, że 80 proc. kierowców w Polsce przekracza dozwolone limity prędkości w terenie zabudowanym.

Raport międzynarodowy
Raport międzynarodowy: Czy grozi nam wciągnięcie do konfliktu na Bliskim Wschodzie? #OnetAudio

Raport międzynarodowy

Play Episode Listen Later Mar 17, 2026 21:01


[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku Raportu Międzynarodowego Agnieszka Bryc i Witold Jurasz mierzą się z pytaniem słuchaczy. Czy Polska powinna wesprzeć Stany Zjednoczone w ewentualnym konflikcie z Iranem? Jak wskazują, odpowiedź wcale nie jest oczywista, a globalny układ sił staje się coraz bardziej nieprzewidywalny. Już na początku rozmowy Jurasz podkreśla, że wielu Polaków wciąż oczekuje powrotu stabilnych czasów, jednak „kiedy my wrócimy do normalności? Ten chaos jest normalny". Eksperci zaznaczają, że świat wszedł w erę wielobiegunowości, w której tradycyjne sojusze i gwarancje bezpieczeństwa stają się coraz mniej jednoznaczne. W kontekście pytania o ewentualne wysłanie polskich okrętów w rejon cieśniny Ormuz Agnieszka Bryc zwraca uwagę, że choć Polska powinna dbać o wiarygodność w relacjach z USA, to nie oznacza to bezrefleksyjnego angażowania się w działania militarne. „Cynicy by powiedzieli, że nasz interes bezpieczeństwa zależy od Stanów Zjednoczonych, więc nawet jeżeli nie przyłączamy się wprost, to dobrze byłoby miarkować wsparcie polityczne" – ocenia. Jednocześnie dodaje, że nie należy „ostentacyjnie mówić, że nas tam nie ma". Prowadzący wskazują też na fundamentalny aspekt prawny. Jak zauważa Witold Jurasz: „Stany Zjednoczone napadły na Iran. W związku z tym artykuł 5 nie działa". Oznacza to, że NATO nie ma obowiązku angażować się po stronie USA, ponieważ nie doszło do napaści na sojusznika. Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest postawa Teheranu wobec państw wspierających Waszyngton. Agnieszka Bryc przypomina, że „Iran zasugerował, że Ukraina mogłaby być celem jakiegoś ataku", gdy prezydent Zełenski publicznie poparł działania USA. To zaś każe ostrożnie rozważać każdy gest solidarności.

Układ Otwarty. Igor Janke zaprasza
Ropa po 100 dolarów. Co to oznacza dla Polski? Jak wojna zmieni gospodarkę świata. Ignacy Morawski

Układ Otwarty. Igor Janke zaprasza

Play Episode Listen Later Mar 14, 2026 52:36


Gospodarcze skutki ataku na Iran. Ignacy Morawski(00:00) Wstęp(1:37) Jakie będą skutki tej wojny dla gospodarki?(5:49) Wpływ na gospodarkę Rosji i Chin (9:06) Scenariusz pozytywny dla USA(12:23) Jak długo Ameryka może prowadzić wojnę bez wpływu na gospodarkę? (14:45) Wpływ na gospodarkę chińską(15:50) Znaczenie dla polskiej gospodarki rolka(22:00) Rozgrywka między prezydentem a rządem o zbrojenia - program SAFE i SAFE 0(45:48) Czy to jest realne, aby 80% pieniędzy z SAFE poszło na rozwój krajowego przemysłu?Mecenasi programu: Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.html⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Pobierz aplikację Hallow: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠http://hallow.com/ukladotwarty⁠⁠⁠⁠⁠

PULS BIZNESU do słuchania
Demon inflacji powrócił. Co droższa ropa oznacza dla inwestorów i Polski INWESTOR WOJTEK

PULS BIZNESU do słuchania

Play Episode Listen Later Mar 11, 2026 26:57


Poniedziałkowy wystrzał ceny ropy do 120 USD za baryłkę wystraszył inwestorów i przywołał starego demona inflacji. Panika nie trwała jednak dlugo. Tego samego dnia cena za baryłkę spadła o 30 proc. do zaledwie 84 USD. Globalny rynek akcji odbił, a obligacji uspokoił. Nie zmienia to faktu, że od początku roku cena ropy wzrosła o połowę.Czy strach przed inflacją jest zatem wciąż uzasadniony? Czy istnieje ryzyko, że RPP powróci do podwyżek stóp procentowych? O tym dzisiaj rozmawiam z Mikołajem Raczyńskim, wiceprezesem Polskiego Funduszu Rozwoju. Omówimy m.in. kondycję makroekonomiczną Polski i jak marcowy szok naftowy różni się od tego z 2022 r. W naszej rozmowie nie zabraknie też elementu edukacyjnego - słuchacze dowiedzą się jakie czynniki wpływają na decyzje podwyżek stóp procentowych i też co taka decyzja oznacza dla rynku obligacji, który wśród Polaków cieszy się bardzo dużą popularnością.

Podróż bez paszportu
IRAN ZAATAKOWAŁ AZERBEJDŻAN. Co to oznacza dla regionu?

Podróż bez paszportu

Play Episode Listen Later Mar 5, 2026 14:42


Sytuacja na Bliskim Wschodzie. Komentarz Agnieszki Filipiak, znawczyni Kaukazu. Link: https://agfilipiak.substack.comZapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF

Prawnik na budowie
Nowe przepisy o mediacji w budownictwie #328

Prawnik na budowie

Play Episode Listen Later Mar 4, 2026 16:43


Od 1 marca 2026 r. zmieniają się zasady mediacji w sprawach budowlanych. Główna zmiana: sądy domyślnie będą kierowały sprawy do mediacji, a strony będą mogły napisać, że nie chcą rozmawiać.W praktyce – statystyki pokazują, że mediacja kończy spór sądowy w około 23% przypadków. Oznacza to, że w 77% sytuacji nie prowadzi do ugody.W tym odcinku analizuję:jakie wyniki w praktyce ma mediacja,dlaczego problemem mediacji jest moment, w którym jest stosowana,w jakich bardzo konkretnych sytuacjach mediacja może mieć sens,dlaczego nowe przepisy mogą wydłużyć, a nie skrócić część postępowań.To nie jest odcinek o tym, „czy mediacja jest dobra czy zła”.To odcinek o mechanice sporów budowlanych i o tym, kiedy rozmowa przy stole ma jeszcze sens, a kiedy jest już tylko formalnością. Sprawdź jakie są Twoje szanse na odzyskanie pieniędzy w sporze budowlanym - https://prawniknabudowie.com/odblokowanie-platnosci-budownictwo-formularze/ Dostęp do platformy Prawnobudowlani: zapisz się do Listy Oczekujących - https://mailchi.mp/kancelariamroz/zk02mzxpmb Szkolenia Akademia Kontraktów Budowlanych 4.0: Szczegóły i rejestracja - https://prawniknabudowie.com/akb/ Wolisz oglądać? Zajrzyj na kanał Prawnik na budowie na YouTube.Zajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: LinkedIn Facebook Instagram

Rzecz w Tym
Braterstwo krwi Polski i USA. Co oznacza odznaczenie amerykańskiego żołnierza, który uratował Polaka?

Rzecz w Tym

Play Episode Listen Later Mar 4, 2026 23:33


Pośmiertne odznaczenie amerykańskiego żołnierza Michaela Ollisa przez Donalda Trumpa to wydarzenie, które wykracza poza symbolikę. W Białym Domu przypomniano historię, w której amerykański sierżant oddał życie, ratując polskiego oficera w Afganistanie.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl

Rzeczpospolita Audycje
Radar Bezpieczeństwa | Magdalena Sobkowiak-Czarnecka: Weto oznacza okrojenie SAFE

Rzeczpospolita Audycje

Play Episode Listen Later Feb 23, 2026 37:02


180 miliardów zł na dozbrojenie Polski, jedna trzecia unijnego budżetu obronnego i bezprecedensowe tempo realizacji – program SAFE mógłby być największym sukcesem polskiej dyplomacji. Zamiast tego stał się zakładnikiem politycznej awantury – mówi Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocnik rządu ds. Instrumentu na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa Europy w podcaście „Radar Bezpieczeństwa”.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl

Kardio-Know-How
Ep.247 β-adrenolityki - fundamentem nowoczesnej terapii po zawale serca. β-adrenolityki- fundamentem nowoczesnej terapii po zawale serca. Metaanalizy.

Kardio-Know-How

Play Episode Listen Later Feb 13, 2026 12:21


Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam rolę β-adrenolityków we współczesnej kardiologii.To druga część analizy dotyczącej roli β-adrenolityków po zawale serca, skupiona na najnowszych metaanalizach porządkujących sprzeczne wyniki badań REDUCE-AMI, REBOOT i BETAMI-DANBLOCK. Metaanaliza opublikowana w „The Lancet”, oparta na danych indywidualnych pacjentów z EF 40–50%, wykazała 25% redukcję powikłań oraz wyraźny spadek zgonów sercowo-naczyniowych. W tej grupie korzyści z β-adrenolityków nie budzą dziś wątpliwości i przemawiają za ich rutynowym stosowaniem. Druga metaanaliza, opublikowana w „NEJM”, objęła pacjentów z EF ≥50% i wykazała jedynie 3% przewagi β-blokerów, nieosiągając istotności statystycznej. Oznacza to, że nawet w najlepiej rokującej populacji można oczekiwać niewielkiej, choć mierzalnej korzyści klinicznej. Jednocześnie nie wykazano negatywnego wpływu przewlekłego stosowania β-adrenolityków w tej grupie. W praktyce zdecydowana większość pacjentów po zawale nadal ma jednoznaczne wskazania do β-adrenolityków. Wątpliwości dotyczą jedynie niewielkiej grupy chorych po niepowikłanym zawale z EF >50% i bez innych wskazań. W przypadku spadku EF poniżej 50% korzyści z leczenia ponownie stają się wyraźne i istotne klinicznie. Dlatego utrzymanie β-adrenolityków u pacjentów po zawale, przy braku przeciwwskazań, pozostaje strategią bezpieczną i racjonalną klinicznie. Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.

Radio Wnet
Monachium: Merz mówi o końcu starego ładu. Co to oznacza dla Europy i NATO?

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Feb 13, 2026 18:00


 Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa rozpoczęła się w atmosferze niepokoju i redefinicji dotychczasowego ładu międzynarodowego. W rozmowie na antenie Radia Wnet dziennikarka Gabriela Masztafiak wskazała, że tegoroczne obrady to coś więcej niż coroczny przegląd zagrożeń – to moment symbolicznego przełomu.Zdaniem Masztafiak kluczowe znaczenie miały słowa kanclerza Niemiec.„Myślę, drodzy Państwo, że warto przede wszystkim chyba hasłem tegorocznej konferencji uczynić słowa samego kanclerza Niemiec, Friedricha Merza, który stwierdził w swoim przemówieniu, że to koniec porządku światowego, który znamy do tej pory”.Jak podkreśliła, Merz mówił o „nowym koncercie mocarstw” rozgrywającym się między Chinami, Rosją i Stanami Zjednoczonymi, a także o osłabieniu amerykańskiego przywództwa. Tegoroczne motto konferencji – „under destruction” – Masztafiak określiła jako „niepokojące”, wskazujące na destrukcję dotychczasowego ładu.„Dzisiejszy pejzaż polityczny jest o wiele, o wiele bardziej poważny, o wiele bardziej skomplikowany niż było to w poprzednich dekadach nawet”.Niemcy i autonomia strategiczna EuropyW ocenie ekspertki wystąpienie kanclerza było również próbą przesunięcia środka ciężkości przywództwa w Europie.„Niemcy chcą budować własną pozycję, chcą wzmacniać własne przywództwo w Europie poprzez podkreślanie tego, że to przywództwo Stanów Zjednoczonych jest obecnie osłabione”.Masztafiak przypomniała, że koncepcja „autonomii strategicznej” i budowy silniejszego europejskiego filaru NATO jest od lat obecna w niemieckiej debacie. Jednocześnie postawiła pytanie, czy Europa — nawet pod przywództwem Berlina — jest w stanie realnie konkurować w grze wielkich mocarstw.„Czy Europa w obecnym kształcie i pod ewentualnym przywództwem Niemiec miałaby swoje miejsce w tej grze jako podmiot, a nie tylko przedmiot? Ja mam tutaj ogromne wątpliwości”.Ważnym wątkiem konferencji jest obecność prezydenta Ukrainy. Masztafiak zwróciła uwagę na ukraińsko-niemiecką inicjatywę produkcji dronów oraz spotkania bilateralne Wołodymyra Zełenskiego.„Zełenski traktuje bezpieczeństwo europejskie jako wspólną sprawę, także Ukrainy, ale jednocześnie próbuje przekonać europejskich i światowych liderów, że to bezpieczeństwo bez Ukrainy jest o wiele bardziej kruche”.Ekspertka podkreśliła, że narracja Kijowa opiera się na tezie, iż ukraińskie doświadczenie frontowe jest dziś realnym wzmocnieniem dla całego NATO.SAFE: 150 miliardów euro i 40 lat spłatyRozmowa zeszła również na program SAFE — unijny instrument wsparcia obronności o wartości 150 miliardów euro. Polska ma otrzymać z tej puli około 43,7 mld euro.Masztafiak przypomniała jednak, że chodzi o pożyczkę:„Pożyczka, która ma być spłacana przez okres 40 lat z dziesięcioletnią karencją spłat kapitału. Oprocentowanie takiej pożyczki szacowane jest na 3–4%”.W jej ocenie kontrowersje budzi brak pełnej jawności listy projektów finansowanych z SAFE.„Jeśli ta jawność nie jest zapewniona, no to możemy domniemywać, że będzie to w dużej mierze dominowała uznaniowa forma wyboru projektu”.Pojawiają się też obawy, że program może stać się — jak wskazują krytycy — „dodatkową linią kredytową” dla niemieckiego sektora zbrojeniowego./fa

Układ Otwarty. Igor Janke zaprasza
Trump gra na Rosję, nie na Putina. Co to oznacza dla wojny i gospodarki Kremla? Paweł Jeżowski

Układ Otwarty. Igor Janke zaprasza

Play Episode Listen Later Jan 19, 2026 45:31


Sytuacja gospodarcza Rosji. Czy Rosji najpierw skończą się pieniądze, ludzie czy sprzęt? Czy byłe rosyjskie republiki korzystają na wojnie? Rosyjscy przedsiębiorcy uciekają z Rosji? Jak to wpływa na całą gospodarkę? Dlaczego Trump gra na Rosję ale nie na Putina? Czy ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie mają realny wpływ? Czy rosyjskie zdolności do prowadzenia wojny słabną?Tu możesz zgłosić się do Szkoły Przywództwa: https://szkolaprzywodztwa.pl/Mecenasi programu: Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.html⁠Pobierz aplikację Hallow: http://hallow.com/ukladotwarty

Porządny Agile
Efektywna komunikacja

Porządny Agile

Play Episode Listen Later Jan 14, 2026 41:17


“Musimy się lepiej komunikować” – czy zdarza się, że słyszysz to w swoich zespołach? Niby proste hasło, ale często nikt nie wie, co to właściwie znaczy i jak to zrobić.Rozłożyliśmy efektywność komunikacji na czynniki pierwsze. Zdefiniowaliśmy ją i pokazaliśmy praktyki komunikacji nie tylko w zespołach projektowych, ale też managerskich. Skorzystaj z naszych sprawdzonych rekomendacji, które możesz wdrożyć od razu by komunikacja stała się efektywna. Porządny Agile · Efektywna komunikacja Jak rozumiemy efektywność komunikacji? Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli relację wartości uzyskanej z danej czynności do kosztu jej uzyskania. Oczekiwalibyśmy więc, aby komunikacja dawała jak najwięcej wartości. Była z tej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której efektywność oceniamy jako wysoką. Przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaproszono wiele osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie spektakularny. W takiej sytuacji mówimy o niskiej efektywności. Z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, w którym uczestniczy jedynie kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wraz z grupą wychodzisz z takiego spotkania, mogą być bardzo wartościowe i mogą rozwijać biznes do przodu. W takim przypadku uznamy komunikację za efektywną. Spis treści Jak rozumiemy efektywność komunikacji?Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole?Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu?Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Wyzwanie w tym podejściu, mimo że sama filozofia jest prosta, polega na precyzyjnym określeniu wartości komunikacji. Koszt jest zazwyczaj widoczny gołym okiem. Są to elementy łatwe do policzenia, natomiast wartość dodana jest znacznie trudniejsza do uchwycenia. Proponujemy uproszczone podejście, bez dosłownego trzymania się wzoru kosztu i korzyści. Można przyjąć, że efektywność pracy zespołu lub efektywność jego komunikacji ma pewien poziom, który wymaga analizy, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Nie ma potrzeby precyzyjnego określania wartości obecnej ani wyliczania wartości całkowitej, wystarczy oszacować różnicę. Analizujemy dodatkową korzyść wynikającą z lepszej komunikacji oraz dodatkowe koszty lub oszczędności uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacyjnych. Nakłady najczęściej wiążą się z czasem zespołu, kilku lub kilkunastu osób uczestniczących w działaniach komunikacyjnych. Może to być spotkanie, praca warsztatowa lub większe spotkanie zespołowe, ale również czas poświęcony na napisanie wiadomości e-mail, który także jest elementem komunikacji. Czas potrzebny na jej napisanie, przeczytanie i zrozumienie również stanowi koszt. Po oszacowaniu kosztów i wartości dodanej nie stanowi wartości bezwzględnej, lecz pozwalają ocenić zmianę efektywności, co jest wystarczające do optymalizacji pracy zespołu oraz dalszej analizy kolejnych zagadnień. Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole? 1. Komunikuj się bez pośredników Chodzi o unikanie pośrednictwa w komunikacji i bezpośrednie porozumiewanie się wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Jest to praktyka dość oczywista z perspektywy efektywności, ponieważ każda kolejna osoba w łańcuchu komunikacji generuje dodatkowy koszt. Z drugiej strony każdy pośrednik może obniżać wartość uzyskaną z komunikacji, ponieważ część informacji może zostać zniekształcona lub niedopowiedziana, a sama komunikacja przestaje być tak skuteczna, jak zakładano. Mamy wyraźną preferencję dla komunikacji bezpośredniej. Poniżej dwie konkretne praktyki z życia biznesowego: skip level – chodzi o obejście klasycznej hierarchii, w której przełożony rozmawia wyłącznie z podwładnymi, dyrektor z kierownikami, a prezes jedynie z dyrektorami. W praktyce skip level polega na tym, że członek zarządu rozmawia bezpośrednio z przedstawicielami zespołów projektowych, ewentualnie w towarzystwie menedżerów pośredniego szczebla, ale nie ogranicza się wyłącznie do komunikacji za ich pośrednictwem, co jest istotą tej praktyki. Czasami taka okazja pojawia się naturalnie, a czasami wymaga stworzenia pretekstu, innym razem wynika z firmowych rutyn, ale kluczowe jest znalezienie sposobu, aby osoby wyżej w strukturze mogły zrozumieć perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez bezpośrednią rozmowę lub obserwację. Takimi okazjami mogą być podsumowania projektów, ich rozpoczęcia, ale również rozmowy dotyczące usprawnień czy zmiany strategii. Powodów i kontekstów w różnych organizacjach może być wiele. Kluczowe jest przełamanie zasady, zgodnie z którą wiedza o tym, co dzieje się w firmie, pochodzi wyłącznie od bezpośredniego szczebla zarządzania. udział w warsztatach z przedstawicielami klienta – niezależnie od tego, czy pełnisz rolę bezpośrednio pracującą z rynkiem, na przykład w sprzedaży, obsłudze klienta, rozwoju produktu lub rozwoju biznesu. Nawet jeśli nie pracujesz w takich rolach, warto od czasu do czasu mieć okazję do bezpośredniego kontaktu z klientem, nawet w zaaranżowanych warunkach. Pozwala to lepiej zrozumieć potrzeby klienta, język, którym się posługuje, oraz towarzyszące mu emocje, a także konkretne, zgłaszane przez niego potrzeby, co pozwala ograniczyć ryzyko zniekształcenia komunikatu przez pośredników stojących między Tobą a rynkiem oraz utraty okazji do wartościowych spostrzeżeń. Powtarzamy również istotne zastrzeżenie dotyczące tej praktyki: wszystko należy rozpatrywać z perspektywy efektywności. Praktyki takie jak skip level są kosztowne, ponieważ osoby wysoko w hierarchii organizacji poświęcają czas na dodatkowe spotkania, których w innych warunkach można byłoby uniknąć. Podobnie warsztaty z przedstawicielami klienta wymagają czasu i odciągają od innych obowiązków. Z naszego doświadczenia wynika jednak, że w obu tych praktykach pojawia się istotna wartość dodatkowa wynikająca z lepszych rozwiązań, szerszej perspektywy i trafniejszych decyzji, co ostatecznie przekłada się na lepszy rezultat. 2. Twórz warunki do współdziałania To dość ogólna rekomendacja, ale chodzi w niej o takie układanie współpracy, aby komunikacja pojawiała się przy jej okazji, a nie służyła jedynie łączeniu pracy wykonywanej w izolacji. W tej poradzie przyjmujemy tezę, że skuteczna komunikacja pojawia się naturalnie przy okazji współpracy, gdy co najmniej dwie osoby w zespole lub grupie zadaniowej wspólnie tworzą coś razem, a komunikacja nie jest odrębną aktywnością oderwaną od pozostałych działań w organizacji. Przykładowo, wyobraź sobie sytuację, w której konieczna jest reorganizacja i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Reorganizacja, jej powody oraz konkretne rozwiązania będą najlepiej zrozumiane, jeśli zespół liderów i osób zaangażowanych w zmianę będzie ją jednocześnie współtworzył. Prace możesz zacząć od brudnopisu, niepełnych pomysłów, a nawet sprzecznych koncepcji, jednak w trakcie tego procesu pojawi się potrzeba intensywnej komunikacji, co sprawi, że będzie sumarycznie bardzo efektywna. Owszem, wymaga to poświęcenia czasu na dość żmudny proces dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie ustalenia te będą bardzo dobrze rozumiane, ponieważ wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. Jest to przykład dość kontrowersyjny i jeden z bardziej wymagających, zwłaszcza jeśli reorganizacja wiąże się ze zmianami personalnymi, ale można go również odnieść do pracy projektowej, pracy nad pomysłem lub nowym produktem, albo do zmian o mniejszej skali, które nadal wymagają dobrej komunikacji. Przy tej okazji warto wspomnieć, że wiąże się to z zależnością jakości komunikacji od narzędzia, które jest stosowane. Upraszczając, najsłabszym narzędziem jest przesyłanie dokumentów lub opracowań w formie pisemnej. Rozmowa zajmuje w tym zestawieniu pozycję pośrednią. Najlepsze efekty przynosi wspólna praca nad jednym dokumentem, szkicem, draftem lub konkretną koncepcją, jednak ma to sens tylko przy istotnym zastrzeżeniu, że chodzi o wypracowywanie złożonych koncepcji. Oczywiście nadal istnieją sytuacje, w których najbardziej efektywne będzie napisanie dobrze skonstruowanej wiadomości e–mail, natomiast wszędzie tam, gdzie coś jest tworzone lub wspólnie wypracowywane, a poziom złożoności rośnie, tym większą korzyść przynosi faktyczna, bliska współpraca. Rolą lidera w tym układzie jest tworzenie warunków do współdziałania, zachęcanie do niego, pokazywanie dobrych praktyk oraz korzystanie z takich narzędzi, tak aby osoby w zespole miały okazję zobaczyć, jak takie współdziałanie wygląda w praktyce. 3. Zbliż się w komunikacji Wychodzimy z założenia, że dobra komunikacja wymaga fizycznej lub symbolicznej bliskości. Co to oznacza w praktyce? W pracy stacjonarnej może to oznaczać pracę w jednej przestrzeni. W takiej sytuacji często wystarczy obrócić krzesło, aby coś skomentować lub o coś dopytać. Pojawia się tu również zjawisko komunikacji przez osmozę, czyli możliwość przypadkowego usłyszenia informacji w open space lub we wspólnej przestrzeni, która może okazać się istotna, nawet jeśli została odebrana mimowolnie, albo informacji, którą warto uzupełnić lub skorygować. Przykładem takiego zbliżenia jest również czat grupowy, w którym wszyscy mają dostęp do informacji przepływających w ramach pracy zespołu. Jeśli spotkanie odbywa się online, warto zadbać o to, aby możliwie najbardziej przypominało spotkanie fizyczne. Z naszego doświadczenia wynika, że istotny jest nie tylko kontakt słowny, ale również możliwość zobaczenia rozmówcy, dlatego warto korzystać z kamery, aby dostrzegać sygnały niewerbalne, oraz zadbać o dobrą jakość połączenia, zarówno obrazu, jak i dźwięku. Obecnie nie ma istotnych przeciwwskazań technologicznych, aby skutecznie komunikować się na odległość. Można z lekkim przekąsem zauważyć, że mamy 2026 rok, a jakość komunikacji online nadal bywa wyzwaniem, nawet w zespołach, które pracują w trybie hybrydowym od kilku lat. Zamiast kolejnego przykładu z obszaru pracy zespołowej przytoczymy anegdotę historyczną nawiązującą do osobistych zainteresowań Kuby. Znaczenie wspólnego przebywania w jednej przestrzeni dobrze widać w projektowaniu bombowców z czasów II wojny światowej. W wielu konstrukcjach cała załoga zwłaszcza niemieckich bombowców licząca zazwyczaj cztery lub więcej osób siedziała bardzo blisko siebie. W niewielkiej kabinie obok znajdowali się pilot, bombardier, nawigator, strzelcy i radiooperator, przy czym część ról bywała łączona lub rozdzielana, a cała załoga była fizycznie skupiona w jednym miejscu. Dzięki temu możliwa była nie tylko komunikacja przez intercom, czyli wewnętrzne radio i słuchawki, ale także sygnalizowanie gestami, okrzyki i szybkie, wspólne reagowanie całej załogi. Podobny mechanizm opisaliśmy również w jednym z wcześniejszych artykułów poświęconych łodziom podwodnym. Są to konstrukcje znacznie większe niż samoloty, jednak w jednym z prototypowych rozwiązań z czasów sowieckich a właściwie grupa zarządzająca jednostką, przebywała w jednym miejscu, co znacząco podnosiło efektywność komunikacji, ponieważ osoby siedzące blisko siebie mogły szybko sobie pomagać, sprawnie reagować w sytuacjach kryzysowych oraz wychwytywać istotne sygnały niejako przy okazji. 4. Komunikuj się małymi partiami Mamy na myśli unikanie długich komunikatów, tworzonych i przekazywanych dopiero na późnym etapie. To podejście ma charakter „fraktalny”, sprawdza się nawet na poziomie krótkiej wiadomości e-mail, którą również można podzielić na mniejsze części. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku dużych komunikatów. Prezentacja licząca kilkadziesiąt slajdów czy godzinne spotkanie wypełnione informacjami po brzegi, w którym każde kolejne zdanie uznawane jest za niezbędne. Wszystko to sprawia, że taka komunikacja bywa kosztowna i często mało skuteczna. Często zapomina się o tym, że osoby nadające komunikat odczuwają ulgę po przekazaniu obszernej informacji, podczas gdy jej faktyczna skuteczność bywa ograniczona. Takie podejście daje również możliwość zebrania pierwszego feedbacku oraz rozwijania pomysłów kolejnych osób. Najpierw przekazujesz pierwszą cząstkę informacji, na bazie której pojawiają się pierwsze reakcje, w tym kwestie, które nie zostały wcześniej dostrzeżone przez nadawcę komunikatu, co pozwala uzyskać większą wartość końcową. Szczególnie dobrze działa to w połączeniu z podejściem od ogółu do szczegółu. W pierwszej partii przekazywany jest kontekst, wysokopoziomowy cel oraz ogólne założenia wraz z deklaracją, że pierwsze szczegóły lub działania wykonawcze pojawią się w jasno określonym, niedalekim czasie, co daje przestrzeń na oswojenie się z komunikatem, a także na wcześniejsze przekazanie elementów ogólnych, które zwykle zmieniają się rzadziej niż szczegóły wykonawcze zależne od kolejnych ustaleń. Takie podejście pozwala lepiej przyswoić koncepcję, zaczynając od ogólnych założeń, a jednocześnie wcześniej wychwycić fundamentalne różnice. Jeśli zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na najwyższym poziomie, tym bardziej nie przyswoi szczegółów wykonawczych, takich jak konkretne milestone'y czy oczekiwane funkcjonalności. Dwa przykłady: zamiast przygotowywać finalny, dopracowany raport na przyszły tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze, robocze wnioski już po dwóch dniach. Dzięki temu po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie wcześniej dowiadujesz się, jak te wnioski rezonują, jak forma przekazu odpowiada odbiorcom oraz masz szansę wykorzystać informację zwrotną do usprawnienia przygotowywanych materiałów, co zwiększa ostateczną efektywność komunikatu. Nawet w pojedynczej komunikacji nie musi to jednak oznaczać czegoś dużego i rozbudowanego. Przykładem może być exposé na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę spotkania, aby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład wprowadzających lub przekazujących kluczowe informacje, zrobić świadomą pauzę i dać odbiorcom przestrzeń na pytania lub komentarze. Wiemy, że często kusi przesunięcie dyskusji i pytań na sam koniec prezentacji, ale może to prowadzić do długiego monologu, w którym szczegóły zaczynają umykać, odbiorcy stopniowo się wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, w tym również jej efektywność, okazuje się niższa. Warto więc zastanowić się, czy porcje informacji przekazywane otoczeniu nie są zbyt duże, ponieważ mogą prowadzić do znużenia i wyłączenia odbiorców. 5. Wzmacniaj komunikację wizualizacją Sporo było o komunikacji werbalnej, a także o komunikacji tekstowej, w tym niedawno o komunikacji w małych partiach. Wizualizacja oznacza dla nas stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który jest widoczny, w zależności od kontekstu pracy, na ścianie lub flipcharcie, kartce albo ekranie, w udostępnionym pliku lub w narzędziu do pracy wizualnej. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepszym rozwiązaniem jest prowadzenie tej rozmowy w oparciu o konkretne dane, czyli na wyświetlonych miernikach produktowych, na dashboardzie z wynikami, statystykami lub wykresami. Dzięki temu rozmowa nie pozostaje abstrakcyjna. Wszyscy uczestnicy widzą te same informacje, a także mogą dostrzec elementy istotne dla dalszej dyskusji, zabrania głosu lub lepszego zrozumienia omawianych tematów. Jeśli Twój zespół reorganizuje strukturę, nawiązując do wcześniejszego, wymagającego przykładu, najlepiej prowadzić rozmowę przy wyświetlonej strukturze, wraz z konkretnymi wariantami i opcjami, aby rozmowa, szczególnie przy większej liczbie wymiarów, nie opierała się wyłącznie na wyobrażeniach, lecz na konkretnych propozycjach. Nawet jeśli spotkanie nie dotyczy dużych zmian, ani istotnych decyzji, a jest rutynowym spotkaniem, o charakterze operacyjnym, na którym zapadają ustalenia, również te ustalenia można wizualizować, co mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć powstającą notatkę, tworzoną na czacie, najlepiej jednak wspólnie na ekranie, w udostępnionym dokumencie, do którego każdy może dopisać swoje uwagi. Decyzje są widoczne, wszyscy widzą zapisywane ustalenia, kto, co i do kiedy ma zrobić, co pozwala je skorygować, jeśli pojawiają się rozbieżności, albo lepiej je zrozumieć i realizować. Wszystko, co trwa dłużej niż kilka minut, grozi tym, że ktoś się rozproszy, choćby na moment, a efektywność komunikacji zacznie spadać, nawet jeśli spotkanie pozornie przebiega standardowo. Wizualizuj takie spotkania, co zwiększa szansę na lepsze zrozumienie, skuteczniejsze ustalenia oraz trafniejsze decyzje. 6. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu Chodzi nam o parafrazę oraz upewnienie się, że odbiorca rozumie komunikat zgodnie z intencją osoby nadającej. Chcemy przy tym szczególnie podkreślić, że nie chodzi wyłącznie o to, aby osoba komunikująca na przykład zmianę sprawdzała, czy odbiorcy właściwie ją rozumieją, ale również o zachętę do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Oznacza to, że również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od pozycji względem osoby, która przekazuje informację, warto ją sprawdzić i sparafrazować oraz upewnić się, że istnieje wspólne zrozumienie i że komunikacja między stronami jest skuteczna. Możesz poprosić odbiorcę swojego komunikatu o parafrazę, który właśnie przekazałeś lub przekazałaś, co jest dość oczywistym działaniem, ale możesz też działać w drugą stronę, będąc odbiorcą komunikatu. Sparafrazuj to, co usłyszałeś lub usłyszałaś, a dopiero po upewnieniu się, że dobrze rozumiesz przekaz, który do Ciebie trafia, odpowiednio go skomentuj. Jest to szczególnie wartościowe podejście, zwłaszcza w zespołach, które nie są przyzwyczajone do tego, aby odbiorca komunikatu brał odpowiedzialność za precyzję komunikacji oraz za to, czy ostatecznie wszyscy rozumieją, co zostało zakomunikowane. 7. Regularnie usprawniaj komunikację Wychodzimy z założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez samo komunikowanie się i nabieranie wprawy, ale również dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom sposobu, w jaki się komunikuje. Wymaga to oczywiście, jak zapewne się domyślasz, pewnej inwestycji, aby wyjść poza rutynę komunikowania się. W zamian pojawia się potencjalny zwrot z inwestycji w postaci drobnych eksperymentów i usprawnień, które z czasem mogą podnieść efektywność sposobu, w jaki się komunikujesz. Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania, na przykład podczas regularnego, tygodniowego spotkania, w formie stałego punktu programu: czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Wystarczy pięć minut, a czasem nawet jedno pytanie oraz sprawdzenie, czy ktoś w zespole lub grupie zadaniowej ma pomysł na usprawnienie, przy czym najczęściej będą to bardzo przyziemne usprawnienia. Nie będą to przełomowe rozwiązania ani nowe, rewolucyjne metody. Czasem będzie to pomysł na lepszy tytuł maila albo zmienioną formę notatki ze spotkania, która lepiej uwypukli kwestie istotne lub problematyczne w poprzednich tygodniach. Kluczowe jest jednak to, aby usprawnienia były ciągłe i drobne, a także świadomie deklarowane i uzgadniane z całym zespołem. Zgodnie z tą zasadą nie chodzi wyłącznie o usprawnianie poprzez powtarzanie i nabieranie wprawy, lecz również o świadome wprowadzanie nowych rozwiązań. Poza takim regularnym nawykiem warto rozważyć drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji odbywają się okazjonalne spotkania o większym znaczeniu, na przykład wyjazd typu offsite, warto również uwzględnić w programie taki punkt, który przyjmie formę wyraźnie wydzielonej sesji. Zaangażujesz zespół do głębszej refleksji oraz generowania pomysłów dotyczących tego, co można usprawnić w sposobie komunikacji w obrębie organizacji. Następnie wypracujesz pomysły na zmiany i, co równie istotne, wspólną deklarację, że te zmiany zostaną wprowadzone w życie. 8. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji Jest ona podobna do poprzedniej, ale jednak inna. Warto tę różnicę wyraźnie podkreślić. W poprzedniej praktyce chodziło o ciągłe, drobne usprawnienia i systematyczne dążenie do doskonałości. W tym punkcie proponujemy natomiast odrobinę zdroworozsądkowego eksperymentowania. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie wypróbujesz. Dlatego w niektórych obszarach nie warto nadmiernie dywagować ani analizować, nie warto też mnożyć argumentów i kontrargumentów — lepiej przeprowadzić świadomy eksperyment. Zespół działa w inny sposób, wprowadzając nową praktykę, inną niż dotychczasowe stosowane podejścia. Działanie to realizujemy świadomie, jako eksperyment z jasno określonymi celami. Obserwowane są również niespodziewane efekty uboczne, których wcześniej nie dało się przewidzieć. Następnie jako zespół podsumowujecie taki eksperyment i podejmujecie decyzję, czy wdrażacie któryś z tych pomysłów. Określenie „szalone pomysły” pojawia się tu z przymrużeniem oka, ponieważ to, co dla jednej organizacji jest szalone, dla innej może być codzienną rutyną. Mogą to być zarówno przykłady już wcześniej wymienione, jak i inne, jeszcze niewymienione, takie jak dzień bez spotkań lub dzień bez maila, albo anulowanie określonego typu spotkań. Wszystkie te działania wymagają pewnej odwagi, którą łatwiej zbudować, gdy traktujesz je jako eksperyment, coś tymczasowego, co pozwala sprawdzić rozwiązania i wyciągnąć wnioski na podstawie rzeczywistości, a nie wyłącznie wyobrażeń o tym, jak mogłoby to działać. Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu? 1. Zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji Żadna zmiana nie nastąpi bez świadomości, że jest ona potrzebna. To stwierdzenie jest dość oczywiste, ale dotyczy również komunikacji, która także podlega tej zasadzie. Komunikacja w Twoim zespole ma określony kształt, jest efektywna w pewnym stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale posiada również mocne strony. Może się jednak zdarzyć, zwłaszcza jeśli w organizacji brakuje refleksji nad komunikacją, że nikomu nie przyjdzie do głowy, iż komunikacja może być nieefektywna. Komunikacja przebiega w ten sam sposób od tygodni lub miesięcy, często od czasu ostatniej zmiany przełożonego, który wprowadził własne praktyki. W efekcie nikt może nie pomyśleć, że wymaga to jakiejkolwiek poprawy, po prostu „jest, jak jest”. W takiej sytuacji być może trzeba podejść do tematu mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednocześnie pokazać potencjał usprawnienia i potencjał zmiany, a czasem nawet wprost nazwać niedoskonałości obecnego stanu, czyli elementy, które wymagają zmiany. 2. Wzbudzaj poparcie dla zmiany Chodzi o dotarcie do każdej osoby objętej zmianą oraz pokazanie tej zmiany w taki sposób, aby miała ona sens dla konkretnego odbiorcy. Nie chodzi tu o manipulację, lecz o świadomość tego, że różne osoby mają różne potrzeby, różne nastawienie, a także znajdują się w odmiennej sytuacji zawodowej i prywatnej. Warto więc spojrzeć na każdą osobę możliwie z indywidualnej perspektywy i zastanowić się, jak można do niej sensownie dotrzeć, jakimi argumentami, aby zaczęła podążać za zmianą oraz aktywnie ją wspierać. 3. Uzupełniaj kompetencje komunikacyjne Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna, dlatego warto dostrzegać luki i świadomie je uzupełniać. Pracując w różnych organizacjach, wielokrotnie uczestniczyliśmy w szkoleniach kompetencji miękkich i choć w trakcie uczestnictwa nie zawsze było jasne, po co one się odbywają, ani nie zawsze były doceniane, to z perspektywy czasu, mają one sens. Umożliwiają ćwiczenie udzielania informacji zwrotnej, komunikowania zmian czy formułowania celów w sposób motywujący, co jest elementem programów wielu tego typu szkoleń. Kluczowe jest to, że na takich warsztatach ćwiczy się praktykę, poznaje się proste schematy, które można później stosować na co dzień, a to sprawia, że ewentualne luki kompetencyjne lub nieco „zardzewiałe” umiejętności ponownie stają się dostępne i użyteczne. 4. Pomóż wykorzystywać nowe praktyki Możesz znaleźć się w sytuacji, w której potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania tego, czego zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń lub warsztatów, o których była mowa wcześniej, w tym różnych modeli, technik i praktyk. Jak to często bywa w przypadku szkoleń, jeśli nowa wiedza nie zostanie szybko wykorzystana w praktyce, najprawdopodobniej szybko się ulotni. Dlatego tą poradą zachęcamy do tego, aby świadomie zachęcać do eksperymentowania oraz wykorzystywania wiedzy zdobytej podczas warsztatów lub szkoleń. Identyczna zasada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Poprzedni rozdział zawierał listę gotowych praktyk. Być może któraś z nich nie jest obecnie wykorzystywana w Twoim zespole, mimo że mogłaby podnieść efektywność komunikacji. Dlatego zachęcamy do tego, aby zainicjować na przykład pracę bliżej siebie lub formę warsztatów, których efektem będzie refleksja oraz konkretne usprawnienia dotyczące tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w zespołach. 5. Wzmacniaj kierunek usprawniania komunikacji Wcześniej pojawił się wątek inicjowania zmian i to może być właśnie Twoja rola. Może to być również podsumowywanie wprowadzonych zmian. Na początku pojawił się wątek trudności w precyzyjnym mierzeniu efektywności. Twoim zadaniem może być pokazanie zespołowi, że jako zespół wprowadziliśmy zmiany i że przynoszą one konkretne efekty. Możesz to wprost zakomunikować. Możesz też zapytać, czy zespół postrzega to w podobny sposób. Forma takiego podsumowania może wynikać z Twojego stylu zarządczego, jednak kluczowe jest systematyczne podsumowywanie uzyskanych zmian oraz zarezerwowanie czasu na nazwanie tych zmian, ich oszacowanie lub opisanie, a także osadzenie ich w konkretnych przykładach lub historiach. Chodzi o to, aby połączyć włożony wysiłek i próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami zespołowymi oraz rezultatami w obszarze efektywności komunikacji. Jakie praktyki można zastosować, żeby poprawić efektywność komunikacji? Komunikuj się bez pośredników. Twórz warunki do współdziałania. Zbliż się w komunikacji. Komunikuj się małymi partiami. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Regularnie usprawniaj komunikację. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Dodatkowe materiały Znaczenie pracy zespołowej Efektywna komunikacja w miejscu pracy Dlaczego warto poprawiać komunikację w zespole Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Poniżej znajdziesz pełny zapis rozmowy z tego odcinka podcastu Porządny Agile. Jacek: Czy masz wrażenie, że w twoim zespole nieustannie powtarza się frazy „Musimy się lepiej komunikować”, ale nikt nie wie co to właściwie znaczy i jak to zrobić? Kuba: W tym odcinku rozłożymy na czynniki pierwsze zagadnienie efektywności komunikacji. Dowiesz się jak ją precyzyjnie zdefiniować i co najważniejsze przedstawimy konkretne praktyki i rozwiązania, które możesz wdrożyć natychmiast od komunikacji bez pośredników, przez współdziałanie i bliskość, aż po wzmacnianie wizualizacją. Kuba: Przeprowadziliśmy w grudniu warsztaty dla ponad 100-osobowej grupy. Samo w sobie było to dużym wyzwaniem, żeby taką grupę ogarnąć czy tak logistycznie czy facylitacyjnie, ale ja nie o tym. Natomiast fajne było to, że przedmiotem ćwiczenia była kwestia komunikacji w dużej skali i efektywności tej komunikacji. I ćwiczenie wyszło bardzo sprawnie, sami z Jackiem jesteśmy bardzo zadowoleni. Dostaliśmy też dobre informacje zwrotne ze strony zarówno uczestników, jak i organizatorów. Natomiast refleksje powarsztatowe i też taki materiał merytoryczny, który stał pod tymi warsztatami jest wkładem do dzisiejszego nagrania. Jacek: I o komunikacji można wiele mówić i funkcjonuje wręcz taki żart, że co można usprawnić. Zawsze możemy się po prostu lepiej komunikować. Natomiast co to właściwie znaczy lepsza komunikacja? Zwykle w takiej praktyce, kiedy jest podejmowana decyzja, że powinniśmy się lepiej komunikować, to nikt za bardzo nie wie, ale wszyscy są uspokojeni. Natomiast ta koncepcja usprawniania komunikacji jest kluczowa i chcielibyśmy dzisiaj porozmawiać o tym w tym odcinku, co to konkretnie znaczy, że komunikujemy się lepiej i komunikujemy się efektywniej. Kuba: I nasze porady będą, myślę, bardzo uniwersalne, zwłaszcza na poziomie spisu treści czy nagłówków naszych porad. Natomiast tutaj od razu zadeklaruję tobie, Słuchaczu lub Słuchaczko, że będziemy starali się mówić o komunikacji nie tylko na poziomie komunikacji zespołu projektowego, czy zadaniowego, czy produktowego, ale również o komunikacji na poziomie organizacji, na poziomie zespołu managerskiego, czy zespołu liderów, którzy gdzieś zarządzają organizacją. Więc tutaj zastrzegam to na początku, bo niektóre nasze przykłady mogą się wydawać nietypowe, ale myślę, że wszyscy byliśmy też jako tutaj odbiorcy naszego podcastu nie tylko w sytuacjach projektowych, ale również w sytuacjach takich zarządczych organizacyjnych i spróbujemy podawać takie przykłady, bo one jednocześnie są też o wiele bardziej uniwersalne, bo niezależne od metody, w której się pracuje w danym konkretnym jednym zespole. Jacek: Spis treści na dzisiaj. Po pierwsze powiemy, jak rozumiemy efektywność komunikacji. Następnie ta kluczowa część odcinka, praktyki podnoszenia efektywności komunikacji i na koniec powiemy kilka zdanie o tym, jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu. Kuba: To zaczynajmy od razu rozdział czym jest efektywność? Jakie mamy tutaj podejście, zwłaszcza dla osób, które nie słuchają wszystkich naszych odcinków? Jacek: Tak. Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli wartość uzyskaną z danej konkretnej czynności do kosztu jej uzyskania. I jakby się tak chwilkę zastanowić, to ten wzór pięknie pasuje również do kwestii komunikacji. Czyli oczekiwalibyśmy, żeby komunikacja dawała nam jak najwięcej wartości, czyli żeby była z naszej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której czujemy, że ta efektywność jest wysoka. Czyli przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaprosisz sporo osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie taki spektakularny. Wtedy będziemy mówić o niskiej efektywności. Ale z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, być może zaproszone jest tam tylko kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wyjdziesz wraz z grupą z tego spotkania mogą być bardzo wartościowe, mogą popychać twój biznes do przodu. Wtedy będziemy mówić o tym, że to spotkanie było efektywne. I komunikacja jako taka szeroko rozumiana również byłaby tutaj oceniona wysoko. Kuba: Natomiast wyzwanie w takim podejściu, o ile filozofia jest dosyć prosta, to wyzwanie tkwi w tym, żeby precyzyjnie wyliczyć wartość komunikacji. Koszt będzie najczęściej widoczny gołym okiem. To będą rzeczy łatwo policzalne, albo przynajmniej wydawałoby się, że łatwo policzalne, natomiast wartość dodana będzie trudna. Ja tu proponuję trochę uproszczone podejście, czyli nie trzymanie się tak dosłownie koncepcji wzoru na koszt i korzyść. Przyjmij, że Twoja efektywność pracy Twojego zespołu czy efektywność komunikacji tego zespołu jest jakaś, być może nieokreślona, ale jest jakaś, no i przeanalizuj, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Więc może nie musisz złapać precyzyjnie wartości obecnej i wyliczyć wartości totalnej, tylko po prostu zrobić takie wyliczenie różnicy. Uzyskana korzyść dodatkowa dzięki lepszej komunikacji i dodatkowe koszty, a może oszczędności kosztu, bo czasami to może pójść nawet w tę stronę, uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacji. No i tutaj nakłady będą najczęściej związane z czasem zespołu, więc tak jak ja wyliczał kilka, kilkanaście osób uczestniczących w jakiejś aktywności związanej z komunikacją. Czy to jest jakieś spotkanie, czy to jest jakaś praca warsztatowa, czy to jest jakieś duże spotkanie szersze, ale to też może być czas na napisanie nawet głupiego maila, to też jest komunikacja, no i ten czas na napisanie go i na przeczytanie i zrozumienie go, to też będzie koszt. I taki wynik, takie koszty trochę oszacowane i takie wartość dodana, to nie będzie może wartość bezwzględna, to będzie tylko ocena zmiany efektywności, ale jest to wskaźnik wystarczający dla optymalizacji pracy zespołu i do analizy tego, co proponujemy w kolejnym rozdziale. Kuba: Ale, zanim zaczniemy kolejny rozdział, przypominamy, że jeżeli chcesz pogłębić wiedzę, jeszcze bardziej niż robimy to w podkaście, to znajdziesz nasze płatne produkty na stronie porządnyagie.pl/sklep. Jacek: Teraz przechodzimy do konkretnych praktyk i do rozwiązań, jak podnosić efektywność komunikacji w zespole. Pierwsza nasza rekomendacja to komunikuj się bez pośredników. Mamy tutaj na myśli to, żeby unikać pośrednictwa w komunikacji, wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, komunikować się bezpośrednio. Jest to taka praktyka, można powiedzieć, oczywista, ewidentna do rozważenia z perspektywy efektywności, bo każda kolejna osoba, którą dokładamy do łańcuszka, najprawdopodobniej będzie nam generować jakiś koszt. Natomiast z drugiej strony, patrząc, każdy pośrednik też potencjalnie może nam obniżać tą wartość, którą uzyskamy, bo pewne rzeczy mogą być przekręcone, niedopowiedziane no i ta komunikacja nie będzie tak idealna, jakbyśmy sobie to wymyślili. Osobiście z Kubą mamy bardzo mocną preferencję do komunikacji bezpośredniej i mówił Kuba na samym początku podcastu o warsztatach, które organizowaliśmy przy organizacji właśnie tego konkretnego warsztatu. Również zdecydowaliśmy się na kontakt bezpośredni z organizatorem, żeby dograć wszystkie szczegóły organizacji, tej przestrzeni, na której prowadziliśmy warsztaty i uniknąć efektu głuchego telefonu. Kuba: I konkretne dwie praktyki z życia takiego biznesowego. Jedna praktyka, ja spotykam się z nią pod nazwą skip level. Oczywiście wszystko po angielsku brzmi mądrze i chodzi o to, żeby ominąć taką klasyczną hierarchię, że przełożony rozmawia tylko z podwładnymi, dyrektor tylko z kierownikami, prezes tylko z jakimiś dyrektorami zarządzającymi. Czyli koncepcjalny skip level polega na tym, że np. członek zarządu rozmawia z przedstawicielami zespołów projektowych bezpośrednio, ewentualnie może w towarzystwie jakichś managerów pośredniego szczebla, ale na pewno nie polega tylko i wyłącznie na komunikacji za ich powiedzmy pośrednictwem, o czym właśnie mówi ten punkt. Czyli tutaj jest okazja generowana czasami, czasami trzeba do tego pretekstu, czasami są po prostu rutyny w firmie, ale poszukanie sposobu na to, żeby np. wyżsi zarządzający rozumieli perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez osobistą rozmowę, osobistą obserwację, mogą być do tego okazje typu podsumowywania projektów, startowania tych projektów, mogą być też okazje typu jakieś refleksje na to usprawnianie, zmiana strategii, powodów dla różnych organizacji będzie dużo. Ważne, żeby przełamać trochę zasadę, że o tym co się dzieje w firmie wiem tylko i wyłącznie od szczebla minus jeden zarządzającego pod sobą. Kuba: Drugi przykład to unikanie pośredników w relacjach z rynkiem. Tutaj powiedziałbym jakiś rodzaj udziału w warsztatach z przedstawicielami klienta. I nieważne czy jesteś w roli takiej firmy, w firmie takiej roli, gdzie faktycznie bezpośrednio pracujesz z rynkiem, jakaś sprzedaż, jakaś opieka, jakiś może rozwój produktu, rozwój biznesu. Nawet jeśli nie robisz takich ról, fajnie, jeśli od czasu do czasu masz okazję do zobaczenia i porozmawiania z klientem na żywo, nawet w lekko zaaranżowanych warunkach lepiej zbudujesz swoje zrozumienie tego, czego klient potrzebuje, jakim językiem mówi, jakie są emocje, czy jakie są takie już namacalne, konkretne potrzeby, które zgłasza, żeby może właśnie przełamać ryzyko, że wszyscy pośrednicy, jak stoją między Tobą a rynkiem, powodują, że ten komunikat jest już trochę przeinaczony i traci się okazji do jakichś wartościowych spostrzeżeń. Powtórzę to, co Jacek powiedział w swojej części o tej poradzie, że tak, to trzeba wszystko rozważyć z perspektywy efektywności. Czyli skip level będzie kosztowny, bo wysoko pozycjonowana osoba w organizacji będzie spędzać sporo czasu na dodatkowych spotkaniach, które może można uniknąć. No i tak samo te warsztaty z przedstawicielem klienta będzie wymagało czasu, będzie odrywało trochę od innych obowiązków. Natomiast w obu tych praktykach i z doświadczenia i powiedzmy z założenia zakładam, że jest też duża wartość dodatkowa uzyskana dzięki temu, że rozwiązania będą lepsze, perspektywa będzie lepsza, decyzje będą lepsze i w efekcie wynik, rezultat będzie lepszy. Kuba: Druga porada, twórz warunki do współdziałania. Dosyć ogólnie brzmiąca porada, ale chodzi w niej o to, żeby tak układać współpracę, żeby ta komunikacja wydarzała się przy jej okazji, a nie, żeby komunikacja służyła połączeniu pracy w izolacji. Czyli mamy tutaj taką tezę w tej poradzie, że bardzo skuteczna komunikacja ujawnia się sama przy okazji tego, że po prostu dwie lub więcej osób w zespole czy w jakiejś grupie zadaniowej po prostu współpracuje, tworzy coś razem, a nie komunikacja jest jakąś osobną aktywnością do innych aktywności osoby, która działa w ramach organizacji. Więc przykładowo, wyobraźmy sobie, że na przykład trzeba zrobić reorganizację i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Najlepiej będzie ona zrozumiana, ta reorganizacja i powody, jej konkretne rozwiązania, jej konkretne pomysły, jeśli zespół liderów, osób zaangażowanych w tę zmianę będzie też ją jednocześnie w jakimś sensie współkreować czy tworzyć. Zaczną od brudnopisu, od niepełnych pomysłów, może sprzecznych wręcz koncepcji, ale w toku tej pracy będą potrzebowali się mocno komunikować i ta komunikacja dzięki temu tak sumarycznie będzie bardzo efektywna. Owszem, spędzi się trochę czasu nad dosyć żmudnym procesem dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie te ustalenia będą perfekcyjnie rozumiane, bo wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. To jest oczywiście dosyć kontrowersyjny przykład, bo może jeden z najbardziej hardcore’owych, jeśli te reorganizacje oznaczają też jakieś zmiany personalne, ale możemy to sobie też oczywiście zredukować do na przykład pracy projektowej, do pracy nad pomysłem, nad nowym produktem, czy jakiejś zmiany drobniejszej skali, ale wymagającej dobrej komunikacji. Jacek: I przy tej okazji warto wspomnieć o tym, że łączy się to z koncepcją zależności jakości komunikacji od tego, jakie narzędzie stosujemy. Upraszczając można powiedzieć, że najsłabszym narzędziem jest przesyłanie sobie jakichś dokumentów pisemnych, jakichś opracowań. Pewnie średnia też jest rozmowa. Najlepsza będzie najprawdopodobniej wspólna praca nad jednym dokumentem, jakimś szkicem, draftem, czy jakąś konkretną koncepcją, ale wszystko to, co mówię, ma sens i jest prawdziwe tylko przy pewnym ważnym zastrzeżeniu, że mówimy tutaj o wypracowywaniu złożonej koncepcji, bo oczywiście nadal będą przypadki, gdzie najbardziej efektywne będzie napisanie do siebie po prostu dobrze skonstruowanego maila, ale wszędzie tam, gdzie będziemy coś tworzyć, wymyślać i generalnie im większa będzie złożoność, tym większy benefit będziemy mieć z tego, że będzie to faktycznie bliska współpraca. No i rolą lidera w tej układance będzie tworzenie warunków do takiego współdziałania, zachęcanie, pokazywanie, najprawdopodobniej też po prostu używanie przez samego lidera, czyli liderkę takich narzędzi, żeby ludzie w otoczeniu mieli okazję zobaczyć, jak by to mogło wyglądać w praktyce. Jacek: Trzecia praktyka, zbliż się w komunikacji. Tutaj wychodzimy z takiego założenia, że aby się dobrze komunikować, trzeba być dosłownie blisko. Co mamy tutaj na myśli? W przypadku, gdy mówimy o pracy stacjonarnej, może to być np. siedzenie w jednej przestrzeni. Powoduje to, że właściwie obrót krzesła wystarczy, żeby coś skomentować, żeby coś dopytać. Dochodzi tutaj też taka koncepcja komunikacji przez osmozę, czyli przez przypadek właściwie mogę usłyszeć coś w open space, czy we wspólnym pokoju, co może być istotne, albo dla mnie, czyli otrzymam jakąś informację mimowolnie, albo przez przypadek można powiedzieć usłyszę jakąś informację, którą np. uznam, że warto ją skorygować. Natomiast nie musi to odnosić się wyłącznie do pracy stacjonarnej. Takim przykładem zbliżania się jest też czat grupowy, gdzie wszyscy mają ekspozycję na informacje, które przepływają w ramach pracy grupowej. Jeżeli spotkanie jest online, to warto zadbać, żeby przypominało spotkanie fizyczne. Tutaj mocno z Kubą wierzymy i lubimy jednak taki kontakt, nie tylko słowny, ale też, żeby można było zobaczyć osobę, z którą się rozmawia, więc jakby kamera, żebyśmy widzieli też wszystkie sygnały niewerbalne, dobrej jakości połączenie, żeby było i wyraźnie słychać, i żeby było dobrze widać. Tak naprawdę nie ma już dzisiaj przeciwwskazań technologicznych do tego, żeby się na odległość w skuteczny sposób komunikować. Kuba: No i trochę się uśmiecham, bo z przekąsem można powiedzieć, że mamy 2026 rok, a nadal bywa wyzwaniem jakość komunikacji właśnie online i nie u osób, które pracują teoretycznie hybrydowo już najczęściej parę lat. Ja tutaj zamiast przykładu na zbliżenie się komunikacji, bo tutaj Jacek w zasadzie pokrył wszystko, mam króciutką anegdotę historyczną, bardziej odwołującą się do moich hobbies. Siedzenie razem bardzo widać w koncepcji projektowania rozwiązań w bombowcach z czasów II wojny światowej. Zwłaszcza niemieckie bombowce miały rozwiązanie wiążące się z tym, że cała załoga bombowca, a taka załoga to najczęściej jest cztery, a może nawet i więcej osób, siedzi bardzo blisko siebie razem. Mają malutką kabinę, wewnątrz której jest obok siebie pilot, bombardier, nawigator, strzelcy, radiooperator, czasami te funkcje są łączone, a czasami rozdzielne i oni wszyscy są zgrupowani obok siebie, więc nie tylko porozumiewają się poprzez intercom, czyli takie wewnętrzne radio i słuchawki, ale też mogą sobie coś pokazać ręką, krzyknąć do siebie, jakoś tak wzajemnie reagować wspólnie jako wspólna załoga. Bardzo podobny koncept też jest pokazany w moim starym artykule o łodziach podwodnych. To są już oczywiście o wiele większe konstrukcje niż samolot, ale tam też w pewnym prototypowym rozwiązaniu z czasów sowieckich doprowadzono do tego, że cała załoga siedzi, czy może grupa zarządzająca statkiem siedzi w jednym miejscu, dzięki temu bardzo wzrasta efektywność ich komunikacji, bo dzięki temu, że różne osoby siedzą obok siebie, mogą też bardzo szybko sobie pomagać, szybko reagować w sytuacjach kryzysowych czy właśnie tak przy okazji coś dostrzec. Kuba: Następna porada, komunikuj się małymi partiami. Chodzi o to, żeby unikać komunikatów długich, późno wytworzonych na późnym etapie. To jest koncepcja taka trochę fraktalowa, czyli to jest prawdziwe na poziomie nawet niedużego maila, zawsze nieduży mail może być rozbity na jeszcze mniejsze partie. Zwłaszcza myślę, to się wypukla w przypadku dużych komunikacji. Nowa strategia, miesiącami generowana i opublikowana na raz, 20 slajdów, mail, który się przewija i przewija i przewija i końca nie widać, godzinne spotkanie, na którym nie ma gdzie szpilki wcisnąć, bo tam już każde jedno słowo jest to, które musi paść. To wszystko powoduje, że taka komunikacja jest kosztowna i może być przede wszystkim mało skuteczna. O tym się czasami zapomina, że osoby, które nadają komunikat, są zadowolone, że wreszcie wypluły z siebie ten wielki komunikat, natomiast faktycznie ze skutecznością może być krucho. Więc zamiast zbierania i formułowania jednego ostatecznego komunikatu proponujemy, żeby podzielić ten komunikat na mniejsze kawałki, żeby odblokować przepływ w takim rozumieniu praktyk, powiedzmy, zwinnych. Czyli po prostu, żeby uruchomić pewne pierwsze procesy, zacząć nadawać pierwsze kawałki komunikacji. Być może będą z tego uruchomione jakieś pierwsze działania, które już nie muszą czekać na to coś, co jest komunikowane, oczywiście w zależnie od co to jest. Można też dać szansę zebrać pierwszy feedback czy nadbudować pomysły kolejnych osób. Dajemy pewną pierwszą cząstkę informacji, na tej bazie pojawią się pierwsze reakcje, być może rzeczy, których ktoś nie przemyślał, kto nadaje ten komunikat i w efekcie uzyskać jeszcze większą wartość. Zwłaszcza jeśli połączymy to z praktyką od ogółu do szczegółu. Czyli w pierwszej partii komunikacji pójdzie jakiś kontekst, jakiś wysokopoziomowy cel, jakieś może ogólne założenia i deklaracja, że pierwsze szczegóły czy pierwsze akcje wykonawcze będą nadawane w jakimś tam najbliższym czasie z góry zadeklarowanym, czyli jest możliwość oswajania się z komunikatem, być może też można nadać te ogólniki, które się pewnie nie zmieniają aż tak mocno szybciej niż jakieś szczegóły wykonawcze, które podążają za kolejnymi jakimiś ustaleniami. To wszystko pozwoli z jednej strony lepiej przyswoić koncepcję, zaczynamy od ogólnych założeń, ale też by ewentualnie wyłapać fundamentalne różnice. Jeśli na przykład zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na poziomie najwyższym, to tym bardziej nie będzie przyswajał jakichś szczegółów wykonawczych, jakichś konkretnych milestone’ów czy konkretnych oczekiwanych feature’ów. Jacek: I dwa przykłady do tego, co powiedział Kuba, czyli, zamiast przygotowywać finalny, wyrafinowany, wypolerowany, wymuskany raport na za tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze surowe wnioski już po dwóch dniach. To spowoduje, że po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie możesz się też czegoś dowiedzieć wcześniej na temat tego jak te wnioski rezonują, jak ta forma, którą przybrałeś czy przybrałaś odpowiada odbiorcom i jest szansa na to, żeby wykorzystać tę informację zwrotną i usprawnić to co przygotowujesz, czyli jest szansa na to, że ta ostateczna efektywność tego, co przekażesz będzie wyższa. Ale nawet w takiej pojedynczej komunikacji niekoniecznie musi być to coś dużego i rozbudowanego. Czyli na przykład to może być expose na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę, żeby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład takich otwierających głównych czy przekazujących jakieś fundamentalne informacje, zrobić świadomą pauzę i pozwolić osobom, które są odbiorcami tych komunikatów do zadawania pytań lub komentarzy. Wiem, że zarówno mnie samego, jak i Kubę często kusi taka idea przesunięcia dyskusji i pytań na koniec na przykład prezentacji, ale może to się skończyć długim słowotokiem, którego szczegóły umykają, ludzie się być może trochę wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, a w tym też jej efektywność może być niższa. Tak więc warto się zastanowić, czy te partie, którymi karmimy otoczenie, czy one nie są zbyt duże, bo może się pojawić efekt znużenia i wyłączenia. Jacek: Kolejna praktyka. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sporo mówiliśmy o komunikacji werbalnej, trochę też o komunikacji tekstowej, nawet przed chwilą o komunikacji w małych partiach. Natomiast problem jest taki, że taka forma komunikacji może być ulotna, podatna na błędy poznawcze i trudna do przyswojenia w dłuższym horyzoncie czasowym. Wizualizacja to z naszej perspektywy stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który widać w zależności od tego, gdzie pracujesz, albo na ścianie, albo na jakimś flipboardzie, albo na kartce, albo na ekranie, w jakimś współdzielonym pliku, czy w jakimś narzędziu do pracy wizualnej. Kuba: Konkretne przykłady. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepsze, co można zrobić, to całą tę rozmowę prowadzić na podkładzie tzw. czyli gdzieś na wyświetlonej informacji o konkretnych miernikach produktowych, jakiś dashboard z wynikami, jakieś statystyki, jakieś wykresy. Wszystko to, co powoduje, że ta rozmowa nie jest zawieszona w powietrzu. Dowolne osoby po pierwsze widzą też to, co widzą pozostali, ale też ewentualnie mogą dostrzegać jakieś ważne cząstki do kontynuowania dyskusji, do zabierania głosu, czy chociaż wyobrażenia sobie o czym się mówi. Jeśli Twój zespół właśnie reorganizuje strukturę, jak zacząłem od tego hardkorowego przykładu na początku w poradach, no to najlepiej to robić poprzez rozmowę, gdzie w tle wyświetlona jest struktura, jakieś konkretne koncepcje na opcje dodatkowe, żeby ta rozmowa, zwłaszcza jeśli wymiarów jest więcej niż 2, 3, żeby nie była w głowach i w próbie wyobrażenia sobie tego, tylko po prostu rozmawiamy o konkretnych propozycjach, konkretnych schematach, konkretnych wymiarach, konkretnych fragmentach. Ale nawet jeśli to spotkanie nie jest o żadnych zmianach, żadnych jakichś dużych rzeczach, tylko jest to rutynowe, cotygodniowe spotkanie, jakieś bieżące takie operacyjne, gdzie zapadają kolejne ustalenia, nawet te ustalenia można wizualizować i my tutaj właśnie mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć tworzącą się notatkę, ona może się tworzyć na czacie, ona może się najlepiej tworzyć wspólnie na ekranie, na jakimś współdzielonym dysku, na którym wszyscy mogą też ewentualnie dopisać swoje kawałki. Decyzje też są widoczne, wszyscy widzą jakie są zapisywane ustalenia, kto, co, do kiedy ma zrobić i w efekcie albo skorygować, jeśli jednak się nie zgadzam z tym, co zapadło na tym spotkaniu, albo lepiej zrozumieć i po prostu podążać za tym spotkaniem. Wszystko, co zajmie więcej niż parę minut już grozi tym, że ktoś się na chwilę rozproszy, na chwilę zostanie rozproszony i w efekcie ta efektywność komunikacyjna może spadać, nawet jeśli wydaje się, że rutynowe spotkanie przebiega jak zwykle. Wizualizuj takie spotkania, wizualizuj ustalenia z takich spotkań, w efekcie jest szansa na lepsze zrozumienie, lepsze skuteczne ustalenie, czy zapadnięcie pewnych decyzji. Kuba: Szósta porada będzie prosta, sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Oczywiście chodzi nam po prostu o parafrazę i takie upewnienie się, że ten, kto odbiera komunikat rozumie ten komunikat tak, jak jest on nadany w intencji nadającego. Natomiast chyba chcemy przede wszystkim mu wypuklić w tym, że to wymieniamy, że chodzi nie tylko o to, żeby ten, kto komunikuje, jakąś na przykład zmianę sprawdzał, czy odbiorcy tego komunikatu to sprawdzają, ale też chyba chcemy zachęcić do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Czyli również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od tego w jakiej pozycji jesteś względem osoby, która coś ci przekazuje, żeby również to sprawdzić, sparafrazować i upewnić się, że istnieje zrozumienie i istnieje skuteczne komunikowanie się pomiędzy wami. Jacek: I takie podsumowujące dwa przykłady na bazie tego, co powiedział Kuba. Możesz poprosić o parafrazę odbiorcę twojego komunikatu, który nadałeś, nadałaś, to jest jakby taka oczywista sprawa, ale też w drugą stronę możesz, będąc odbiorcą pewnych komunikatów, sparafrazować to, co usłyszałeś bądź usłyszałaś i dopiero upewniając się, że dobrze rozumiesz komunikację, która wokół ciebie się dzieje, odpowiednio skomentować. To może być w szczególności ciekawe podejście, jeżeli zespoły nie są przyzwyczajone do tego, żeby też odbiorca komunikatu w pewnym sensie brał odpowiedzialność za to, czy ta komunikacja faktycznie jest precyzyjna i czy na koniec dnia wszyscy rozumieją, co chcieliśmy zakomunikować. Jacek: Przedostatnia praktyka, regularnie usprawniaj komunikację. Wychodzimy tutaj z Kubą z takiego założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez po prostu komunikowanie się i nabieranie, można powiedzieć, wprawy, ale także dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom tego, jak się komunikują. Wymaga to oczywiście, jak się pewnie domyślasz, pewnej inwestycji, żeby wyjść poza tą rutynę komunikowania się. Natomiast potencjalnie czeka tutaj zwrot z inwestycji w postaci małych, drobnych eksperymentów i usprawnień, które na koniec dnia mają szansę podnieść efektywność tego, w jaki sposób się komunikujesz. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: I ostatnia porada, podobna do poprzedniej, ale jednak inna, eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Tak uwypuklę różnicę. W tej poprzedniej myślimy o takich ciągłych, drobnych usprawnieniach, takim ciągłym dążeniu do doskonałości. Natomiast w tym punkcie proponujemy odrobinę szaleństwa, ale takiego zdrowo rozumianego. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie spróbujesz. Czyli o niektórych kwestiach nie dywagujcie, nie zastanawiajcie się, nie wymieniajcie się między sobą jakimiś argumentami i kontrargumentami do kontrargumentów, tylko po prostu zróbcie eksperyment, ale taki bardzo świadomy eksperyment. Działamy jakoś inaczej, wprowadzamy jakąś zupełnie inną, nową praktykę, niż to, co robiliśmy do tej pory. Robimy sobie to świadomie, robimy sobie to jako eksperyment z założonymi jakimiś celami. Obserwujemy również niespodziewane zjawiska uboczne, na które nie wiemy, czy wystąpią. No i jako zespół podejmujecie podsumowanie takich eksperymentów i podejmujecie decyzję, czy któryś z tych szalonych pomysłów wchodzi w życie, czy nie. Mówię szalonych pomysłów z uśmiechem. Jak słuchasz, to nie widzisz, jak na wideo, to widać, że się uśmiecham, bo to szalone pomysły dla jednej firmy, to będzie normalna rutyna dnia codziennego dla innej firmy. Więc to mogą być rzeczy niektóre z tych, które wymieniliśmy jako przykłady, jakieś inne, których może nie wymieniliśmy, typu dzień bez spotkań, czy jakiś dzień bez maila, czy anulowanie spotkań jakiegoś typu. To wszystko mogą być rzeczy, które po prostu wymagają pewnej odwagi i tę odwagę łatwiej uzyskać, jeśli robisz eksperyment rozumiany jako coś tymczasowego, coś, żeby sprawdzić i wyciągnąć wnioski na bazie rzeczywistości, a nie tylko na bazie wyobrażeń, jak mogłoby być, gdybyśmy to próbowali robić. Jacek: I dodam do tego, co powiedział Kuba, takiego osobnego przykładu. Może nie podamy, ale przykładem może być po prostu dowolne zastosowanie albo zaprzestanie stosowania którejkolwiek z wymienionych dzisiaj praktyk. Jacek: Przechodzimy do ostatniego rozdziału, czyli powiedzieliśmy dotychczas o praktykach, a teraz tak trochę konkretniej, jak zamienić te słowa w czyny, czyli jak usprawnić efektywność komunikacji. Kuba: Pierwszy punkt bazowy, fundamentalny, to zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji. Żadna zmiana nie nastąpi, jeśli nie ma świadomości, że ta zmiana jest potrzebna. To jest dosyć oczywiste, ale komunikacja też jest tutaj możliwym zjawiskiem, które podlega również tej zasadzie. Czyli ta komunikacja w Twoim zespole jest jakaś, jest efektywna w oczywiście swoim stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale ma też swoje mocne strony. Natomiast może być tak, zwłaszcza jeśli w waszej organizacji nie ma takiego myślenia, czy takiego nastawienia, że nikomu do głowy nie przyjdzie, że ta komunikacja jest nieefektywna. Komunikujemy się tak samo już od tygodni, miesięcy, od czasu ostatniej zmiany szefa, który wprowadził jakieś swoje praktyki. No i nikt może nie pomyśleć, że to wymaga coś poprawy, po prostu jest jak jest. Więc tutaj być może trzeba to ująć mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednak pokazać potencjał usprawnienia, potencjał zmiany no i może nawet wprost nazwać niedoskonałość obecnego stanu, jakieś rzeczy, które wymagają zmiany. Jacek: Druga wskazówka, wzbudzaj poparcie dla zmiany. Chodzi o dotarcie do każdej osoby, która jest objęta zmianą i pokazanie tej zmiany w taki sposób, by miała ona sens dla tej konkretnej osoby. Nie chodzi tutaj o jakieś manipulowanie, tylko wynika to z faktu, że różne osoby mają różne potrzeby, mają różne nastawienie, są w różnej sytuacji aktualnej, zawodowej i prywatnej. No i należałoby spojrzeć na każdą osobę tak w miarę z pojedynczej perspektywy i zastanowić się jak można sensownie dotrzeć, jakimi argumentami do tej konkretnej osoby, żeby ta osoba zaczęła podążać za zmianą i zaczęła tę zmianę wspierać. Kuba: Trzeci krok to uzupełniaj kompetencje komunikacyjne. Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna i tutaj też trzeba poprawiać albo ewentualnie dostrzegać jakieś luki i je uzupełnić czy po prostu sprawić, żeby nie istniały. Jako pracownik niejednej korporacji wiele razy uczestniczyłem w szkoleniach tak zwanych miękkich i wtedy, gdy w nich uczestniczyłem, może nie za każdym razem dobrze rozumiałem, po co to się dzieje, nie zawsze je może też doceniałem, ale jednak z perspektywy czasu, z mądrości dnia dzisiejszego widzę, że to ma sens, żeby jeszcze raz spróbować dawać sobie informację zwrotną, zakomunikować jakąś zmianę czy może pokazać, jak można formułować cele, tak żeby były motywujące i pewnie mogę wymieniać po kolei program wielu tego typu szkoleń. Ważne, że ćwiczy się na takich warsztatach, poznaje się może jakieś nowe proste schematy, które można później zastosować na co dzień i to wszystko powoduje, że te ewentualne luki kompetencyjne albo jakieś już lekko zaśniedziałe umiejętności ponownie stają się aktywne. Jacek: Czwarta porada, pomóż wykorzystać nowe praktyki. Możesz znaleźć się w takiej sytuacji, kiedy potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania wszystkiego tego, czego Twoje zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń czy warsztatów, o których Kuba przed chwilą wspominał, tam mogą się pojawiać różne modele, techniki, pewne praktyki. No i jak to zwykle bywa ze szkoleniami, jeżeli nie wykorzystasz tego w praktyce od razu, to najprawdopodobniej ta wiedza się szybko ulotni, więc tą poradą chcemy zachęcić do tego, żeby tak świadomie zachęcać do eksperymentów i wykorzystania tej wiedzy, którą ludzie zdobyli na warsztatach czy na szkoleniach. I właściwie identyczna porada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Cały poprzedni rozdział to była lista gotowych praktyk. Może jest tak, że któraś z tych rzeczy nie jest wykorzystywana w Twoim zespole, a czujesz, że mogłoby to podnieść efektywność komunikacji, więc zachęcamy do tego, żebyś zainicjował, czy to przesiadkę bliżej siebie, czy może jakąś formę warsztatów, w których efektem będzie refleksja i usprawnienia konkretne na temat tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w Twoich zespołach. Kuba: I ostatni krok, wzmacniaj kierunek usprawnienia komunikacji. Jacek mówił o tym, żeby zainicjować pewne zmiany. To może być Twoja rola. Twoją rolą może być też podsumowanie sobie zmiany. Ja zaczynałem na początku wyliczać, jak trudne może być wyliczenie wzoru na efektywność. Twoim zadaniem może być pokazanie ludziom, że wprowadziliśmy jako zespół zmiany i są różnice, są efekty. Możesz im to powiedzieć. Może możesz zapytać, czy oni tak sądzą. Techniki to może być twój indywidualny styl zarządczy, ale ważne, żeby systematycznie dokonywać podsumowywań uzyskanych zmian, zagospodarować sobie trochę czasu na to, żeby te zmiany może policzyć, może sobie nazwać, może jakieś story do tego dołożyć. Tak żeby połączyć włożony wysiłek, próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami jako zespół, z uzyskiwanymi rezultatami efek

TOK FM Select
Fabryka motoryzacyjna w Tychach rozpoczyna masowe zwolnienia. Z jakim skutkiem dla polskiej gospodarki? [analiza]

TOK FM Select

Play Episode Listen Later Jan 13, 2026 9:21


Polska jest jednym z czołowych producentów motoryzacyjnych w Europie. Od około dwóch lat branża przeżywa poważny kryzys, a wczoraj zapowiedziano redukcję zatrudnienia w fabryce Stellantis w Tychach. Oznacza to masowe zwolnienia dla 740 pracowników, co oznacza dla polskiej gospodarki?

SBS Polish - SBS po polsku
Rosja rozmieszcza w Białorusi pociski zdolne do przenoszenia głowic jądrowych.

SBS Polish - SBS po polsku

Play Episode Listen Later Jan 2, 2026 7:26


Rosja poinformowała, że pociski zdolne do przenoszenia ładunków nuklearnych zostały rozmieszczone na terenie Białorusi oraz są gotowe do użytku przez wojsko. Oznacza to przesuniecie tej broni bliżej Europy, w momencie gdy Rosja zaostrza swoje stanowisko negocjacyjne w rozmowach pokojowych z Ukrainą.

Układ Otwarty. Igor Janke zaprasza
Trump gra na Rosję, nie na Putina. Co to oznacza dla wojny i gospodarki Kremla? Paweł Jeżowski

Układ Otwarty. Igor Janke zaprasza

Play Episode Listen Later Dec 22, 2025 45:31


Sytuacja gospodarcza Rosji. Czy Rosji najpierw skończą się pieniądze, ludzie czy sprzęt? Czy byłe rosyjskie republiki korzystają na wojnie? Rosyjscy przedsiębiorcy uciekają z Rosji? Jak to wpływa na całą gospodarkę? Dlaczego Trump gra na Rosję ale nie na Putina? Czy ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie mają realny wpływ? Czy rosyjskie zdolności do prowadzenia wojny słabną? Gość: Paweł Jeżowski z „Kremlinka Show”.

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich
Co oznacza nowa Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA?

OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich

Play Episode Listen Later Dec 8, 2025 35:56


USA opublikowały nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego. Jak dziś ma wyglądać polityka zagraniczna USA? Czy to przełomowy dokument? Co mówi nam on o polityce, jaką zamierza prowadzić Donald Trump? Na te i inne pytania odpowiadają Justyna Gotkowska i Andrzej Kohut.

Układ Otwarty. Igor Janke zaprasza
Najpotężniejszy człowiek Ukrainy upadł. Co to oznacza dla wojny i Zełenskiego? Daniel Szeligowski

Układ Otwarty. Igor Janke zaprasza

Play Episode Listen Later Dec 3, 2025 47:40


Andrij Jermak - jedna z najważniejszych postaci w rządowym środowisku Wołodymyra Zełenskiego. Kim jest? Jaką miał władzę? Co oznacza jego odejście dla Ukrainy? Na ile Jermak jest zamieszany w korupcję? Jak bardzo Jermak obciąża Zełenskiego? Kto może konkurować z Zełenskim? Co Jermak może robić na froncie? Czego możemy oczekiwać w najbliższych dniach w sprawie negocjacji? Putin nie chce dealu z Trumpem? O tym mówi Daniel Szeligowski, PISM.Mecenasi programu:Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.html⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Pobierz aplikację Hallow: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ http://hallow.com/ukladotwarty⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Zgłoś się do Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności:⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://szkolaprzywodztwa.pl⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://patronite.pl/igorjanke⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ Zachęcam do dołączenia do grona patronów Układu Otwartego. Jako patron, otrzymasz dostęp do grupy dyskusyjnej na Discordzie i specjalnych materiałów dla Patronów, a także newslettera z najciekawszymi artykułami z całego tygodnia. Układ Otwarty tworzy społeczność, w której możesz dzielić się swoimi myślami i pomysłami z osobami o podobnych zainteresowaniach. Państwa wsparcie pomoże kanałowi się rozwijać i tworzyć jeszcze lepsze treści. ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

8:10
Co tak naprawdę oznacza plan pokojowy USA dla Ukrainy

8:10

Play Episode Listen Later Nov 25, 2025 28:02


Gościem Michała Olszewskiego jest Bartłomiej Kot, dyrektor warszawskiego biura Aspen Institute, ekspert ds. międzynarodowych. Kto siedział przy stole negocjacyjnym, na którym został wykuty 28-punktowy amerykańsko-rosyjski "plan pokojowy" dla Ukrainy? Dlaczego Ukraina nie może wprost zaprotestować przeciw temu planowi? Jakie błędy nasz gość widzi w europejskiej kontrpropozycji? Jaka jest rola Polski w negocjacjach, które właśnie rozpoczęły się w Luandzie, stolicy Angoli? I czy należy się przejmować deadlinem wyznaczonym przez Trumpa na przyjęcie planu przez Ukrainę? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.

Gość Krzysztofa Ziemca w RMF FM
Ukraina ze słabym traktatem, co to oznacza dla Polski? Szef MON w RMF FM

Gość Krzysztofa Ziemca w RMF FM

Play Episode Listen Later Nov 22, 2025 21:48


Nie da się mówić o sprawiedliwym pokoju, bez akceptacji go przez Ukrainę - mówił Gość Krzysztofa Ziemca w RMF FM szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Polityk komentował najnowszy plan pokojowy USA ws. zakończenia wojny. Wskazał m.in., że ewentualne złe porozumienie dla Ukrainy oznacza konieczność przyspieszenia budowy polskiego bezpieczeństwa. "Na razie nie ma planów, by odwiesić pobór" - powiedział wicepremier.

SBS Polish - SBS po polsku
Understanding treaty in Australia: What First Nations people want you to know - Traktat w Australii - jak widzą go Ludzie Pierwszych Narodów...

SBS Polish - SBS po polsku

Play Episode Listen Later Oct 29, 2025 7:38


Australia is home to the world's oldest living cultures, yet remains one of the few countries without a national treaty recognising its First Peoples. This means there has never been a broad agreement about sharing the land, resources, or decision-making power - a gap many see as unfinished business. Find out what treaty really means — how it differs from land rights and native title, and why it matters. - Australia jest domem dla najstarszych żyjących kultur świata, ale pozostaje jednym z niewielu krajów bez traktatu narodowego uznającego Pierwsze Narody. Oznacza to, że nigdy nie było powszechnej zgody co do dzielenia się ziemią, zasobami lub władzą decyzyjną - luka, którą wielu uważa za niedokończone sprawy. Dowiedz się, co tak naprawdę oznacza traktat - czym różni się od praw do ziemi i tytułu rodzimego, i dlaczego ma znaczenie.

SBS Polish - SBS po polsku
Traktat "Treaty" : co oznacza i dlaczego jest ważny?

SBS Polish - SBS po polsku

Play Episode Listen Later Oct 29, 2025 7:38


Australia jest domem dla Aborygenów i mieszkańców Cieśniny Torresa, którzy mają najstarszą na świecie kulturę. Jednak w przeciwieństwie do niektórych innych krajów, Australia nie posiada traktatu narodowego "national treaty", który uznawałby ludy Pierwszych Narodów ani ich praw. Wyjaśnimy tutaj , czym jest ten traktat, dlaczego jest ważny dla wielu Aborygenów i mieszkańców Cieśniny Torresa oraz co dzieje się obecnie w Australii.

Mao Powiedziane
Chiński wyścig do dna – czym jest „neijuan”?

Mao Powiedziane

Play Episode Listen Later Oct 28, 2025 48:57


Kup książkę „Chiny jednego dziecka” na stronie Empik: https://www.empik.com/chiny-jednego-dziecka-sochon-piotr-truszczynska-weronika-urban-nadia,p1666533204,ksiazka-p Kup książkę „Chiny jednego dziecka” na stronie wydawnictwa Znak: https://rcl.ink/nyD18 Dołącz do grona Patronów tego podcastu na http://www.patronite.pl/maopowiedziane  Sklep Mao Powiedziane https://maopowiedziane.pl/ Posłuchaj dalszej części odcinka na kanale Mao Powiedziane Plus na Spotify: https://open.spotify.com/show/0ySk7ZCQPHXRGLeC7IaZkj?si=ciUq8dgETyi4Hw4Zmkl5Ug Jak połączyć konto na Patronite ze Spotify https://patronite.pl/post/71266/polacz-konto-na-patronite-ze-spotify Napisz do nas: kontakt@maopowiedziane.pl  Chińskie słowo neijuan – dosłownie „inwolucja” – stało się jednym z najważniejszych pojęć opisujących nastroje współczesnych Chin. Oznacza poczucie niekończącej się rywalizacji, presję i zmęczenie, które dotykają uczniów, rodziców i pracowników – wszystkich, którzy wciąż „muszą się starać bardziej”. W tym odcinku rozmawiamy o tym, skąd bierze się zjawisko neijuan, jak zmieniło chińskie społeczeństwo i co mówi o kondycji kraju, w którym awans społeczny staje się coraz trudniejszy, a solidarność pozostaje deficytowa. Dołącz do naszego Discorda (dla Patronów) https://patronite.pl/post/59230/jak-dolaczyc-do-naszego-discordaPostaw nam kawę na http://buycoffee.to/maopowiedzianeInstagram: http://instagram.com/maopowiedzianeInstagram Nadii: http://instagram.com/nadia.urbanInstagram Weroniki: http://instagram.com/wtruszczynska

Dział Zagraniczny
Czy w Hiszpanii tańszy prąd oznacza mniej oliwy (Dział Zagraniczny Podcast#254)

Dział Zagraniczny

Play Episode Listen Later Oct 9, 2025 50:57


Hiszpania produkuje tak wiele prądu z energii słonecznej, że czasami nie ma z nim co zrobić. Dlaczego pojawiają się zarzuty, że ceną za tą zieloną transformację może być oliwa z oliwek, której kraj jest największym producentem na świecie? Odcinek o przestępstwach seksualnych we Francji ➞ https://youtu.be/e-CS1o--Yg0

Niezatapialni
NZ598. Game Pass znów drożeje, EA sprzedane za 55 mld USD. Megabonk, Techno Banter, Hej, Djo!, Prawdziwa historia Jeffreya Watersa i jego ojców

Niezatapialni

Play Episode Listen Later Oct 6, 2025 104:31


W 2009 roku NASA szacowała, że wybudowanie stałej bazy na powierzchni Księżyca kosztowałaby około 35 miliardów USD, a jej roczne utrzymanie kolejnych 7,5 miliardów USD. Polska zamówiła też od USA myśliwce F-35A, każdy za około 87 milionów USD. Oznacza to, że w cenie Electronic Arts można by wybudować bazę na księżycu, utrzymać ją przez dwa […]

Historia Polski dla dzieci
130 - Pułtusk

Historia Polski dla dzieci

Play Episode Listen Later Sep 1, 2025 18:23


Witam was w 130 odcinku podkastu Historia wg Dzieci. Dziś będziemy mówić o historii miasta o nazwie Pułtusk. A pomagać mi będzie Kuba z Pękowa koło Pułtuska.Jest to jedno z najstarszych miast, ale jak bardzo stary jest Pułtusk? Początki państwa polskiego liczy się zwykle od Mieszka I czyli od X wieku. Ale pierwsze osady w Pułtusku zbudowano już około VII wieku. Być może wiecie, że prapradziadkiem Mieszka według legendy był Piast. Już w tamtych legendarnych czasach ludzie mieszkali w miejscu gdzie dzisiaj jest Pułtusk. Warszawa jest wprawdzie dużo większa, ale Pułtusk jest dużo starszy. Jest to dzisiaj miasteczko w województwie mazowieckim.Pułtusk leży nad rzeką Narew. Rzeka ta wije się przez miasto, tworząc kanały, przez co Pułtusk nazywany jest czasem Wenecją Mazowsza. Wenecja to takie znane miasto we Włoszech, gdzie zamiast ulic pływa się kanałami. Pułtusk też ma dużo kanałów.Być może zastanawiacie się co znaczy nazwa Pułtusk. Istnieje legenda, która mówi, że dawno temu miasto nazywało się Tusk. Później z powodu pożaru połowa miasta spłonęła i została tylko połowa Tuska. Miasto zaczęto nazywać więc Pułtusk. Tak mówi lokalna legenda. Nie wiadomo czy jest prawdziwa, ale miasto rzeczywiście wiele razy płonęło.Kiedy wieś lub osada staje się coraz większa staje się miastem. Jak to się dzieje? Taka osada dostaje prawa miejskie i od tego roku już jest miastem. Np. moje miasto Bydgoszcz dostało prawa miejskie w 1346 roku. Oznacza to, że przed 1346 rokiem Bydgoszcz była wsią, a od tego 1346 roku stała się miastem. Ale kiedy prawa miejskie dostał Pułtusk?Pułtusk dostał prawa miejskie dwa razy. Czyli dwa razy  stał się miastem. Najpierw w 1257, a potem w 1339. Ale jak można zostać miastem dwa razy? Pułtusk po 1257 roku był miastem, ale przyszli wrogowie i spalili całe miasto. Wtedy nic nie zostało i właśnie z tego powodu trzeba było Pułtusk zbudować od nowa i ponownie dać mu prawa miejskie w 1339. Ale kto tak napadał na Pułtusk?Pewnie już wiecie, że Polska i Litwa się połączyły i stworzyły razem Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Ale zanim do tego doszło oba kraje walczyły ze sobą. Litwini często najeżdżali i napadali na miasta. W 1339 Litwini zdobyli i spalili Pułtusk. Tego samego roku książę Mazowiecki postanowił odbudować miasto i ponownie dał nadał mu prawa miejskie. Ale to nie był koniec litewskich najazdów. W 1368 na Pułtusk najechał Kiejstut wujek Jagiełły. Kiejstut był ojcem Witolda. Jak pewnie wiecie później Jagiełło został królem Polski, a Witold jego kuzyn został wielkim księciem Litwy.Co robili mieszkańcy Pułtuska aby się bronić? Po pierwsze zbudowali swoje miasto na górze, ale dlaczego? Łatwiej się bronić przed atakiem, gdy się jest na górze. Wrogowie nie mogą też łatwo podejść do miasta, bo z góry wszystko lepiej widać. Co jeszcze robiono aby obronić miasto? Miasto otoczono drewnianymi palami, które były zaostrzone u góry. Ale drewno można podpalić. Jak się przed tym chroniono? Nazywano to wałem drewniano-ziemnym. Było to bardzo skuteczne przy obronie.Ta najstarsza część miasta, która była otoczona wałem znajdowała się na takim pagórku, takiej niewielkiej górze. Co teraz znajduje się na tej górze? Tam był najstarszy gród. Później zbudowano tam zamek, w którym była siedziba biskupa rządzącego w Pułtusku. Teraz jest tam hotel.Ale kto rządził w Pułtusku w średniowieczu czyli wtedy kiedy napadali na to miasto Litwini?Zwykle ziemią rządzili wtedy królowie i książęta. Ale władcami były także osoby duchowne takie jak mnisi czy biskupi. W Pułtusku rządził biskup płocki, którego nazywano księciem pułtuskim. Ale czym się różnił bisku od księcia? Książę lub król zwykle ma synów. Gdy taki książę umrze jego syn zostaje księciem. Jednak na terenach gdzie rządzili biskupowie było inaczej. Biskup, który mieszkał na zamku w Pułtusku nie miał synów. Gdy więc on umierał wybierano kolejnego biskupa. Taki biskup w dawnych czasach miał swoich żołnierzy i swoje zamki i w tym był podobny do książąt, ale różnił się od nich tym, że nie miał dzieci.W Pułtusku nie rządził książę, ale biskup. Ale to nie wszystko. Czy wiecie w jakim kraju był Pułtusk w przeszłości? Do jakiego kraju należał? Pułtusk należał do Polski, a później do Mazowsza. Czy pamiętacie co to było rozbicie dzielnicowe?Bolesław III Krzywousty rozdzielił Polskę pomiędzy swoich synów. Mazowsze dostał drugi syn Krzywoustego - Bolesław Kędzierzawy. Gdy jednak on i jego syn zmarli Mazowsze otrzymał najmłodszy syn Krzywoustego czyli Kazimierz Sprawiedliwy. Od tamtego momentu na Mazowszu rządzili książęta mazowieccy, potomkowie Kazimierza Sprawiedliwego. Później Władysław Łokietek zaczął łączyć rozbite części Polski, ale nie udało mu się przyłączyć Mazowsza. Tak więc przez wiele wieków Mazowsze było osobnym państwem, które nie należało do Polski. Właśnie wtedy na Mazowsze napadali Litwini.W Pułtusku rządzili biskup. W tym mieście powstało też kolegium jezuickie. Jezuici to byli tacy mnisi, ale najmądrzejsi. Do tego zakonu brano tylko ludzi, którzy byli bardzo inteligentni i którzy np. potrafili nauczyć się wielu języków. Nauczycielami w kolegium jezuickim w Pułtusku byli sławni jezuici. Czy słyszeliście o którymś z nich?Jakub Wujek był nauczycielem w tym kolegium, ale jest najbardziej znany z tego, że przetłumaczył Biblię na język polski. Czy wiecie jak ludzie nazywają tą Biblię? To brzmi trochę jakby to była Biblia jakiegoś wujka, czyli brata mamy lub taty. Ten jezuita tak się nazywał - Wujek i dlatego jego przekład Biblii na język polski nazywa się Biblią Wujka lub Biblią Jakuba Wujka. Aby ją przetłumaczyć musiał znać starożytne języki takie jak łacina, greka i hebrajski. Przekład Wujka powstał 400 lat temu i język polski zmienił się. Np. w Księdze Rodzaju w Biblii Wujka czytamy: “I zbudował Pan Bóg z żebra, które wyjął z Adama, białągłowę, i przywiódł ją do Adama”. W czasach Jakuba Wujka “białogłowa” to była kobieta. Dalej w tej samej księdze czytamy: “tę będą zwać Mężyną, bo z męża wzięta jest”. Dziś nie mówi się mężyna, ale mężatka. Spróbujcie kiedyś przeczytać kawałek z Biblii Wujka i zobaczcie czy rozumiecie język polski sprzed 400 lat.Pułtusk jest ważny także dla astronomów. Niedaleko Pułtuska spadło wiele odłamków takiej skały z kosmosu. Jak się nazywa taką skałę, która spada z kosmosu? Dlaczego astronomowie się tym interesują? Zwykle astronomowie muszą lecieć w kosmos aby zbadać takie latające skały. Jest to niebezpieczne, drogi i trwa bardzo długo. O wiele łatwiej jest zbadać te kawałki, które spadły na ziemię.Co zapamiętaliście z historii Pułtuska?Skąd według legendy wzięła się nazwa tego miasta?Jak budowano wały chroniące Pułtusk w najdawniejszych czasach?Dlaczego budowano takie wały drewniano-ziemne?Dlaczego Pułtusk zbudowano nad rzeką Narwią?Kto najczęściej napadał na Pułtusk?Do jakiego państwa należało miasto Pułtusk?Co zrobił z Mazowszem, a więc także z Pułtuskiem król Zygmunt Stary?Czym się różnił książę od biskupa w dawnych czasach?Co zrobił jeden z nauczycieli w kolegium Jezuickim w Pułtusku?Pułtusk to jedno z najstarszych miast Mazowsza, którego początki sięgają XI wieku, kiedy pełnił funkcję grodu obronnego i ośrodka administracyjnego. W średniowieczu stał się ważnym centrum handlu i rzemiosła, a od XV wieku był własnością biskupów płockich, którzy zbudowali tu swoją rezydencję. W XVI wieku miasto przeżywało rozkwit jako ośrodek nauki – działało tu kolegium jezuickie, jedno z pierwszych w Polsce. W 1806 roku pod Pułtuskiem doszło do dużej bitwy między wojskami napoleońskimi a rosyjskimi. Dziś miasto znane jest m.in. z najdłuższego rynku w Europie oraz historycznej architektury i licznych zabytków.

TOK FM Select
prof. Czaputowicz: Nie jesteśmy przy stole. Czy to nie oznacza, że jesteśmy w menu?

TOK FM Select

Play Episode Listen Later Aug 19, 2025 11:02


W najnowszym wydaniu Poranka TOK FM gościem Dominiki Wielowieyskiej jest prof. Jacek Czaputowicz, były minister spraw zagranicznych. Rozmowa dotyczy spotkania europejskich przywódców z Donaldem Trumpem, które – jak ocenia Czaputowicz – przebiegło w dobrej atmosferze i przyniosło jasne deklaracje wsparcia, zwłaszcza ze strony USA. Zastanawiające jest jednak nieobecność Polski na tym szczycie. Zdaniem byłego szefa MSZ, to sygnał, że nasz kraj przestał być istotnym partnerem w rozmowach międzynarodowych. Prof. Czaputowicz sugeruje, że mogło dojść do napięć w czasie wcześniejszych konsultacji, a postawa i wypowiedzi prezydenta Nawrockiego mogły nie spodobać się Donaldowi Trumpowi. Krytykuje brak doświadczenia międzynarodowego głowy państwa oraz otoczenia pozbawionego kompetentnych dyplomatów. "Nie jesteśmy przy stole, ale czy to nie oznacza, że jesteśmy w menu?"

Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić
CHADD WRIGHT – to co mówisz ma znaczenie

Zen Jaskiniowca – zrozumieć i wcielić

Play Episode Listen Later Aug 3, 2025 109:52


JESSE ITZLER “Jestem sportowcem ultra i parę lat temu trenowałem do imprezy o nazwie The Last Man Standing. Zrobiłem wtedy 10 treningowych biegów po 61km każdy. Za każdym razem kiedy dochodziłem do 61km uznawałem że to mój limit. Zatrzymywałem się. Koniec. Więcej nie dam rady. W końcu i tak nie najgorzej jak na gościa w wieku 50 lat.  Ale w wyścigu to byłoby za mało. W jakimś podcaście usłyszałem o byłym Navy SEALS, kolesiu który nazywa się Chadd Wright. Przygotowywał kiedyś do 161 km biegu kolesia, który przebieg w życiu najwięcej 8 kilometrów. Jedyne co z nim zrobił to kazał mu na głos powtarzać NIGDY SIĘ NIE PODDAM, NIGDY SIĘ NIE PODDAM! Myślę sobie - nie ma opcji, nie da się bez przygotowania przebiec 20-krotności swojej personalki. No więc dzwonię do niego w ciemno, mówię jaki mam problem - maks 61 km. A on do mnie: ‘Bracie, mogę go rozwiązać w dwa dni.'  No i pojawia się u mnie tydzień później: broda jakby grał w ZZ Top, cały w tatuażach a w oczach spojrzenie człowieka, który widział rzeczy o których nie chcesz wiedzieć.  Telefon mi się urywa, bo koledzy chcą dowiedzieć się co u mnie zmienił. Kadencję? Dietę? Buty? Jakie sekrety ci sprzedał? No to mówię im, że żadnych sekretów mi nie sprzedał, bo słowem się dotyczas nie odezwał. Siedzi tylko w rogu, głaszcze swoją brodę, gapi się na mnie i śmieje. Pierwszy raz odezwał się do mnie w drodze na kolację, tym swoim ciężkim południowym akcentem: Bracie, jutro zaczniemy naszą misję punkt 5:00. O 4:45 spotykamy się w kuchni i zapoznam cię z planem.  Czyli chcesz mi powiedzieć, że usiądziemy sobie przy stole, pogadasz do mnie 15 minut i to ma sprawić, że przełamię granicę 61 kilometrów? Następnego ranka o 4:45 siadamy do stołu i Chadd mówi: Jesse, zrobimy dziś trzy i tylko trzy rzeczy. I gdy tylko je zrobisz, zdemolujesz granicę 61 km.  Pierwszą rzeczą którą zrobisz będzie to, że NIGDY PRZENIGDY NIE DOPUŚCISZ SWOJEGO BÓLU DO GŁOSU. A co to ma niby znaczyć - pytam? Wiem, że będziesz myślał, że jest za trudno, że jesteś zbyt zmęczony, stopy masz całe w pęcherzach. Zatem, wiem że będziesz miał tego typu myśli, ale nigdy nie wypowiesz ich na głos. Bo gdy wypowiadasz je na głos, nadajesz im władzę.  Więc jeśli zapytam cię jak się czujesz, jedyną poprawną odpowiedzią jest - WSPANIALE!  Numer dwa - mówi Chadd - NIGDY PRZENIGDY NIE UMRZESZ NA KRZEŚLE.  A to co realnie oznacza, Chadd? Oznacza, że nigdy przenigdy nie zejdziesz z trasy, nie usiądziesz na krzesełku i nie oznajmisz, że rezygnujesz. Opcja poddania się zostaje usunięta z menu. Są bowiem tylko dwie opcje: albo zwyciężysz albo polegniesz próbując. I każda z tych opcji jest jak najbardziej OK - ale nie ma opcji poddania się,  I numer 3: z każdym nowym kółkiem trasy pamiętać będziesz o tym za co jesteś WDZIĘCZNY. Bo niezależnie od tego jak będziesz się czuć - jesteś tu. Na każdym kólku będziemy gadać sobie o tej wdzięczności. I nigdy przenigdy nie wolno ci zapomnieć za co jesteś wdzięczny.  No to zrobiłem tak i faktycznie, pokonałem granicę 61 km.  30 dni później biegnę ten 161 km bieg a Chadd biegnie ze mną. Jestem na 119 kilometrze i rozpadam się na kawałki. 6 paznokci lata mi po butach, mam hipotermię i zamarzam. Mój koniec jest bliski - i ja to czuję i Chadd to wyczuwa. Zwalniam do chodu, on zwalnia ze mną i mówi: Jess, powiem ci teraz o mnie coś, czego nikt inny nie wie… To prawdziwy cud! JA SIĘ NIGDY NIE MĘCZĘ! - Chadd, błagam, nie teraz, daj sobie spokój z tym gównem - mówię. A on mówi: Wiem, wiem, też tego nie umiem wyjaśnić. Całkowite szaleństwo. Ale teraz chcę żebyś to za mną powtórzył. Na głos. Byłem tak zdemolowany, że ani nie chciałem ani nie mogłem. W końcu wyrzucam z siebie od niechcenia: Dobra, Chadd. Ja się nigdy nie męczę. A on na to - Nie, nie nie! Masz powtórzyć to z przekonaniem. No to znowu bełkoczę to pod nosem i pokazuję mu fucka.  A Chadd mówi do mnie: Zrobimy tak - do stacji żywienia jeszcze pół kilometra.

Gutral Gada
Porozmawiajmy o otyłości z perspektywy soma i psyche. Gościnny udział: dr Anna Ścibisz Adrianna Sobol

Gutral Gada

Play Episode Listen Later Jul 6, 2025 57:36


Na stronie kampanii „Porozmawiajmy szczerze o otyłości” www.ootylosci.pl czytamy:Otyłość to przewlekła choroba o złożonych przyczynach, która została umieszczona na liście Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (ICD-10) pod numerem E66. Otyłość w Polsce dotyczy 9 milionów dorosłych a blisko 12 mln Polaków w wieku powyżej 20 lat ma nadwagę. Oznacza to, że ponad 20 milionów Polaków ma nadmierną masę ciała. Prognozuje się, że w 2035 roku liczba chorujących na otyłość wzrośnie. Nawet co trzeci Polak będzie się mierzyć z otyłością. - te dane nie mają za zadanie straszyć, a jedynie pokazać, że skala problemu jest istotna. W tym odcinku przyjrzymy się medycznym i psychologicznym konsekwencjom otyłości, a także jakie skuteczne metody leczenia są aktualnie rekomendowane. Jest to odcinek, gdzie swoją wiedzą podzieliły się ze mną specjalistki: dr Anna Ścibisz - kardiolożka i bariatrka oraz Adrianna Sobol - psycholożka, psychotraumatolożka i psychoonkolożka. Patronem tego odcinka jest Novo Nordisk.Czy zdarzyło Wam się słyszeć stygmatyzację osób zmagających się z otyłością? Czy uważacie, że jesteśmy gotowi na społeczne zmiany związane z ocenianiem ciała innych?Montaż: Eugeniusz KarlovLiteraturaKral, T. V., & Rauh, E. M. (2010). Eating behaviors of children in the context of their family environment. Physiology & behavior, 100(5), 567–573. https://doi.org/10.1016/j.physbeh.2010.04.031

Raport międzynarodowy
Witold Jurasz: Polska rocznie produkuje tyle amunicji, ile w Ukrainie zużywa się dziennie #OnetAudio

Raport międzynarodowy

Play Episode Listen Later Jul 3, 2025 12:33


Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu Raport Międzynarodowy prowadzący Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz omawiają coraz gorsze relacje pomiędzy Azerbejdżanem i Rosją. Zauważają, że prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew zachowuje się w sposób wyjątkowo asertywny. Witold Jurasz podkreśla, że Alijew, który odziedziczył władzę po ojcu, okazał się być, co nie jest oczywiste wśród autorytarnych przywódców, politykiem wyjątkowo sprawnym. Zdołał nie tylko skonsolidować władzę, ale też wzmocnić swoje państwo. Przede wszystkim jednak cechował się tym, czego często niestety brakuje polskim politykom - cierpliwością w stosunku do Rosji. Zaczął zachowywać się twardo dopiero wtedy, kiedy realnie mógł sobie na to pozwolić.   W dalszej części podcastu prowadzący omawiają sytuację na granicy z Niemcami i zauważają, że miały miejsce przypadki, kiedy to Republika Federalna przerzucała nielegalnych imigrantów w sposób pozaprawny na teren Rzeczypospolitej Polskiej. Z drugiej strony ostatni przypadek, kiedy to Niemcy nie wpuściły obywateli Afganistanu na swoje terytorium i odesłali ich do naszego kraju, nie powinien budzić kontrowersji, dlatego że Berlin działał w pełnej zgodzie z prawem unijnym i międzynarodowym. Obydwaj prowadzący zgadzają się też w jednym - nie jest rolą aktywistów ani zachodniej granicy bronić, ani wschodnią granicę otwierać. Państwo, jeżeli będzie tolerować tego rodzaju bałagan i warcholstwo, przestanie istnieć. Wspomniany zostaje tekst Marcina Wyrwała i Edyty Żemły o tym, jak państwo polskie jest niezdolne do rozpoczęcia produkcji amunicji artyleryjskiej.  Prowadzący podcast zadają pytanie, czy to wynik działalność obcej agentury, czy też przerażającej po prostu głupoty.   Wracając do kwestii amerykańskich bombardowań Iranu, Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz odnotowują, że amerykańskie media informują o kolejnych szczegółach, według których administracja amerykańska tak naprawdę nie zdołała zniszczyć podstawowych irańskich instalacji jądrowych. Oznaczałoby to, że dwunastodniowa wojna Izraela i USA z Iranem wcale nie zakończyła się wielkim sukcesem.   Przy okazji omawiania wątku izraelskiego, obydwaj prowadzący odnotowują tekst izraelskiego dziennika Haaretz, który w oparciu o relacje żołnierzy IDF stwierdza, że Izrael dopuszcza się regularnych zbrodni wojennych. Z artykułu wynika bowiem, że żołnierze otrzymywali rozkaz strzelania do nieuzbrojonych cywili. Witold Jurasz, Zbigniew Parafianowicz podkreślają, że pojawienie się takiego tekstu w izraelskim dzienniku jest triumfem dziennikarstwa, ale też dowodem na to, że Izrael przy wszystkich swoich wadach jednak czymś się od wielu innych państw w regionie różni.   Witold Jurasz opowiada z kolei historię, kiedy to jechał do Krakowa pociągiem i zadał pytanie siedzącemu obok mężczyźnie, z jakiego jest kraju, na co ten ewidentnie speszony półszeptem odpowiedział, że ma żonę Polkę i urodził się w Jerozolimie. Na uwagę, że nie musi się obawiać powiedzenia, że jest z Izraela, człowiek ten odpowiedział, że kiedyś to był strach, a teraz wstyd i znów strach. Obydwaj prowadzący podkreślają, że pojawienie się takich lęków jest bardzo niepokojące. Nie należy obciążać ani wszystkich Izraelczyków, ani tym bardziej wszystkich Żydów za działania armii izraelskiej. 

Raport międzynarodowy
Zbigniew Parafianowicz: "NATO musi być gotowe do prowadzenia wojny z Rosją" #OnetAudio

Raport międzynarodowy

Play Episode Listen Later Jun 12, 2025 19:13


Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku podcastu Raport Międzynarodowy Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz komentują doniesienia szefa niemieckiego wywiadu, wedle którego cele Rosji nie ograniczają się do podbicia Ukrainy. Moskwa chce cofnięcia NATO do granic z lat 90. Oznaczałoby to, że tak naprawdę Putin chciałby, żeby na przykład Polska przestała być częścią Zachodu. Zbigniew Parafianowicz powyższe komentuje z niepokojem, stwierdzając, że rosyjskie cele są śmiało i bardzo szeroko zakrojone. Witold Jurasz kontruje, że Rosji może snuć ambitne marzenia, jednak rzecz w tym, że niewiele z tego wynika. NATO od czasu agresji rosyjskiej wzmacnia, a nie osłabia, swój potencjał na wschodniej flance. Należy przyjąć do wiadomości, że Rosja jest wrogiem, ale nie należy się jej przesadnie obawiać.   W podcaście wyjątkowo dużo uwagi poświęcono sprawom krajowym. Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz zastanawiają się nad przyczynami zwycięstwa Karola Nawrockiego. Pierwszy z prowadzących stwierdza, że biorąc pod uwagę brak refleksji po liberalnej stronie w kwestii przyczyn porażki Rafała Trzaskowskiego, w Raporcie Międzynarodowym trzeba będzie poświęcić więcej miejsca pomysłom na politykę zagraniczną Konfederacji. Jeśli nic się nie zmieni, partia Sławomira Mentzena za dwa lata będzie współrządzić Polską.   Kontynuując wątki krajowe, Witold Jurasz odnotowuje doniesienia Tygodnika Solidarność, który w tytule alarmuje o niemieckiej policji patrolującej ulice Gdańska. W samym zaś tekście wyjaśnia, że chodzi o dwie kadetki, które w ramach szkolenia odbywanego w Polsce będą wspólnie z polskimi policjantami brały udział w patrolach. Witold Jurasz stwierdza, że jest to kolejny przykład histerycznej antyniemieckiej paranoi polskiej prawicy.    Przy tej okazji mowa jest też o skandalu w ambasadzie w Berlinie. W tym punkcie Witold Jurasz stwierdza, że niestety krytycy mają trochę racji, bo polska placówka w Niemczech w istocie na kontrowersyjne słowa nagrodzonej w czasie forum polsko-niemieckiego reżyserki Elwiry Niewiery zareagowała w sposób niewystarczający. Laureatka miała powiedzieć, że wygrana prezydenta elekta nie byłaby możliwa bez wsparcia rosyjskiej propagandy.   W dalszej części podcastu Zbigniew Parafianowicz i Witold Jurasz dyskutują na temat sankcji nałożonych przez Wielką Brytanię, Kanadę, Australię, Nową Zelandię na dwóch izraelskich ministrów i stwierdzają, że niestety, ale Izrael przekracza wszelkie granice. Nie da się już dłużej usprawiedliwiać jego działań atakiem Hamasu. Witold Jurasz przytacza słowa ambasadora Stanów Zjednoczonych w Izraelu, który mówi, że państwa muzułmańskie powinny oddać trochę swojego terytorium, by stworzyć państwo palestyńskie. Konstatuje, że w ten sposób ambasador USA tak naprawdę poparł czystkę etniczną.   Mowa jest też o zintensyfikowanych rosyjskich atakach na ukraińskie miasta oraz o wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie Zielonego Ładu. Środowisko PiS ogłaszając triumf nad Zielonym Ładem, zapomina dodać, że to właśnie ono na Zielony Ład wyraziło zgodę. Robiąc szybką wycieczkę na inny kontynent, poruszona zostaje też kwestia zamieszek w Kalifornii. Donald Trump, wysyłając Gwardię Narodową do pełnienia misji policyjnych na zachodnim wybrzeżu, w istocie pokazuje swoje niezbyt ciekawe oblicze. Prowadzący odnotowują też rosnącą ucieczkę kapitału ze Stanów Zjednoczonych i zastanawiają się, czym się Polska różni od Rumunii. Przy okazji dociekając, skąd u Polaków tak protekcjonalny i czasem pozbawiony szacunku stosunek do Rumunów. 

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
Raport na dziś - 9 kwietnia 2025

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka

Play Episode Listen Later Apr 9, 2025 33:59


Dziś rano, według czasu europejskiego, weszły w życie taryfy celne wprowadzone przez Donalda Trumpa. Najsilniej uderzone zostały Chiny. Po tym, jak Pekin nałożył na Stany Zjednoczone cła odwetowe w wysokości 34 procent – czyli dokładnie tyle, ile Trump wprowadził w ubiegłym tygodniu – Ameryka obłożyła Chiny dodatkowymi taryfami w wysokości 50 procent. Oznacza to, że łączne taryfy na chińskie produkty wynoszą obecnie 104 procent. Chiny zapowiadają odwet i twierdzą, że są gotowe na wojnę handlową z Ameryką Trumpa. Czy rzeczywiście tak jest? I czy wskutek polityki Trumpa może dojść do zbliżenia Chin z Japonią i Koreą Południową?Gość: Krzysztof Kozłowski---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Felieton Tomasza Olbratowskiego

W Interii dziennikarz napisał, cytuję: Krzysztof Bosak z Konfederacji zgłosił postulat, zgodnie z którym Polakami mogą być tylko te osoby, które będą spełniać, określone przez władze kryteria etniczno-religijne. Koncepcja w zasadzie słuszna, aczkolwiek, tu używam słowa „aczkolwiek”, zamiast chociażby chociaż, bo sprawa poważna, a słowo „aczkolwiek” dzwoni w uszach powagą, kryteria etniczno religijne mogą wzbudzić, może nie w Rosji, ale na świecie, mnóstwo marszczenia brwi. Jak ocenić kto spełnia te wymogi? Czy ateista może zostać Polakiem, albo to muzułmanin, czy niewierzący Żyd islamista? Czy komuś urodzonemu w Polsce, kto przeszedł na islam zostanie zabrane obywatelstwo Polskie i dostanie jakieś inne? Lepszą oceną etniczno religijną byłoby metoda anatomiczna, czyli zbadanie czy dana osoba ma kość krzyżową i stos pacierzowy, czy tam kość pacierzową. Oznaczałoby to, że jest on człowiekiem w dodatku pobożnym. Ale są lepsze kryteria, zamiast etniczno religijnych. Choćby sprawdzić czy dany kandydat na Polaka wymówi Stół z powyłamywanymi nogami...