POPULARITY
„To opóźniony, okrojony i pogorszony projekt” – ocenia były pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała w rozmowie w „Poranku Wnet”. W dniu kluczowej konferencji w Pałacu Prezydenckim polityk wylicza potężne koszty zmian wprowadzanych przez obecną ekipę rządzącą.Wyjaśnia, dlaczego rozbudowa Lotniska Chopina to zdaniem posła utopienie nawet 2 miliardów złotych i dlaczego nazwa „Port Polska” to jedynie słabo przyklejona etykieta. W rozmowie poruszono również wątek zakupu 100 pociągów dużych prędkości – czy gigantyczny kontrakt trafi do niemieckich koncernów zamiast do polskich producentów? Posłuchaj dyskusji o ucieczce inwestorów za granicę i systemowym problemie wyprowadzania polskiego kapitału.
„Amerykanie nie mają zbyt wysokiego zaufania do polskich sądów” – alarmuje Krzysztof Bosak. Wicemarszałek Sejmu w rozmowie z Radiem Wnet zdradza kulisy negocjacji dotyczących budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej i ostrzega przed koszmarnym scenariuszem dla polskich finansów.
W najnowszym odcinku wideokastu „Temat tygodnia” prof. Antoni Dudek o polityce PiS mówi bez taryfy ulgowej. Analizując skomplikowaną relację, jaką tworzą Morawiecki i Kaczyński, politolog zwraca uwagę, że prezes wyraźnie stracił wyczucie i popełnił błąd. Trwająca od miesięcy wojna w PiS przybiera na sile, a opinia publiczna z rosnącym niepokojem obserwuje, co się dzieje w PiS i do czego doprowadzi ten głęboki kryzys przywództwa. Czy to nieodwracalny rozłam w PiS i definitywnie kończy się epoka, w której Jarosław Kaczyński jednoosobowo dyktował warunki na opozycji? Pytanie o to, czy Morawiecki wyjdzie z PiS, przestało być wyłącznie spekulacją kuluarową – stało się faktem. Wojna frakcji w PiS zatacza coraz szersze kręgi. W tle wyrasta potencjalna partia Morawieckiego i zaplecze eksperckie, czyli stowarzyszenie Rozwój Plus, oraz niezależne ruchy, które tworzą młodsi posłowie PiS. W tym samym czasie Mariusz Błaszczak wziął ostry kurs, zarzucając skrzydłu byłego premiera polityczną zdradę i zwrot w lewo. Rozmawiamy też o prezydencie: czy zyska na tym konflikcie? Prof. Dudek twierdzi, że Karol Nawrocki może w krótkim czasie stać się beneficjentem sporu – jako ten, który pojednał prawicę. Jednak w dłuższej perspektywie tak wyostrzona wojna frakcji sprawia, że cała prawica w Polsce drży o wpływy, co potwierdzają kolejne sondaże wyborcze. Czy tradycyjny podział na PiS czy PO przechodzi właśnie do historii? Omawiamy też dalekosiężne scenariusze na wybory parlamentarne 2027. Czy w nowym układzie sił wyobrażalna jest koalicja PiS–Konfederacja? Jak w tym wielogłosie odnajdują się Krzysztof Bosak i Sławomir Mentzen? Jakie wnioski z kryzysu rywali wyciąga obóz rządzący? DOWIESZ SIĘ Z ODCINKA: 1. Dlaczego usunięcie Mateusza Morawieckiego było taktycznym błędem Jarosława Kaczyńskiego? 2. Jaką rolę w łagodzeniu tarć na prawicy może odegrać Karol Nawrocki i jak wpływa on na ucieczkę elektoratu? 3. Czy nowa inicjatywa polityczna po stronie opozycji trwale odmieni scenę polityczną przed wyborami 2027?
„Grzegorz Braun zachował się po męsku, załatwiliśmy to cięciem noża” – przypomina Krzysztof Bosak. Lider Konfederacji stawia za wzór sprawne rozstanie ze swoim byłym koalicjantem i krytykuje wielotygodniowy paraliż na Nowogrodzkiej.
W ostatnich dniach zadajemy sobie pytanie: co się dzieje w PiS? Trwa starcie Kaczyński–Morawiecki. Czy możemy mówić, że to już ostateczny rozpad w PiS, a otwarta wojna w PiS trwa w najlepsze? Obserwowany dziś rozłam w PiS to nie jest zwykły spór, lecz bezpardonowa wojna frakcji, nad którą prezes partii wyraźnie traci kontrolę. W najnowszym odcinku wideokastu „Temat tygodnia” Rafał Kalukin analizuje, jak na ten bezprecedensowy kryzys wpływa bezpośrednie starcie Kaczyński–Morawiecki. Choć Jarosław Kaczyński zakładał, że środowisko skupione wokół niego z czasem ulegnie rozproszeniu i kuluarowe spory ucichną, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Z każdym tygodniem Morawiecki w PiS udowadnia, że zbudował silną grupę, a jego stowarzyszenie Rozwój Plus wykazuje zaskakującą odporność na partyjne naciski z Nowogrodzkiej. Zaczyna się kluczowa walka o to, jak ostatecznie potoczy się rywalizacja Morawiecki kontra Kaczyński. Co więcej, wewnątrz ugrupowania coraz mocniej zaznaczają swoją obecność tzw. maślarze, do których zaliczany jest m.in. Tobiasz Bocheński. Ci nowi, szukający niezależności posłowie PiS chcą mieć realny wpływ na decyzje, nie zadowalają się rolą statystów. Zastanawiamy się, jak te napięcia i rosnące przekonanie, że prezes to obecnie po prostu Kaczyński wściekły na niesubordynację swoich ludzi, przełożą się na długoterminowe sondaże wyborcze. Czy dawny, powszechnie znany dylemat PiS czy KO odejdzie w zapomnienie na rzecz znacznie bardziej skomplikowanych układanek politycznych? Omawiamy potencjalne scenariusze na przyszłość: czy w jakiejkolwiek perspektywie realna jest koalicja PiS–Konfederacja, jak w tej niestabilnej sytuacji odnajduje się Krzysztof Bosak, co przyniosą wybory parlamentarne 2027. Czy wieloletnia historia PiS dobiega właśnie końca, a cała prawica w Polsce stoi przed koniecznością zdefiniowania swojej tożsamości całkowicie od nowa? Czego dowiesz się z odcinka? 1. Dlaczego Jarosław Kaczyński stracił dotychczasowy monopol na wyznaczanie zasad wewnątrz własnej partii? 2. Jak pozycja frakcji Mateusza Morawieckiego oraz tzw. maślarze wpływają na wewnętrzną stabilność opozycji? 3. Czy po nadchodzących wyborach parlamentarnych możliwy jest trwały rozpad obecnego kształtu prawicy?
– Wsparcie dla Ukrainy nie jest pytaniem moralnym, lecz strategicznym. Nasza pomoc powinna być udzielana proporcjonalnie do realizacji polskich celów i warunkowo. Tymczasem polska administracja doprowadziła do kompletnej improwizacji bez ładu i składu – ocenił w programie „Rzecz o polityce” wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. Jeden z liderów Konfederacji ostro skrytykował dotychczasową politykę wobec Kijowa, nazywając ją „rodzajem romantycznego poruszenia”, które rozjechało się z rzeczywistością.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Wicemarszałek Sejmu o szczegółach spotkania z prezydentem, o sprzęcie przekazywanym Ukrainie, o tym, że szef MON kłamał, o samodzielnych starcie w 2027 i planach Konfederacji
Kamila Biedrzycka gości Tomasza Trelę (Nowa Lewica), który otwiera kolejny front walki – tym razem uderza bezpośrednio w środowisko lekarskie oraz strategiczne błędy opozycji. Trela UJAWNIA kulisy potężnego oporu w środowisku medycznym, oskarżając szefa Naczelnej Izby Lekarskiej o celowe torpedowanie reform. Powód? PiS miał mu rzekomo obiecać stanowisko ministra zdrowia! Poseł Lewicy zapowiada bezkompromisowe kroki, w tym wprowadzenie górnej stawki godzinowej dla lekarzy i wymianę szefa NFZ. Trela MIAŻDŻY Bosaka i Przydacza, nazywając ich działania "OBRZYDLIWYMI KŁAMSTWAMI". Prawica, po fiasku z Berlinem, próbuje teraz zrobić wroga z Kijowa, milcząc o Rosji. Posłuchaj całej dyskusji! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
Kamila Biedrzycka gości Michała Szczerbę, legendarnego śledczego Koalicji Obywatelskiej i europosła. Padają porażające słowa, które wstrząsną środowiskiem medycznym! Szczerba BEZLITOŚNIE zapowiada KONIEC ELDORADO w szpitalach, twierdząc, że "część środowiska lekarskiego to korporacja zabiegająca o zarobki nie do zaakceptowania". Czeka na raport NIK i żąda natychmiastowych zmian w systemie ochrony zdrowia. To jednak nie wszystko! Europoseł MIAŻDŻY opozycję, nazywając działania Bosaka, Błaszczaka i Przydacza "SKRAJNIE NIEODPOWIEDZIALNYMI" w obliczu napięć międzynarodowych. Odsłania kulisy decyzji podejmowanych z NATO i planu Polski jako części kluczowych przedsięwzięć obronnych UE. Oglądaj do końca! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
– Partia Donalda Tuska jest w dużej mierze wydmuszką, wehikułem medialno-wyborczym, z którego uleciały wszelkie standardy – uważa Krzysztof Bosak. Wicemarszałek Sejmu w rozmowie z Radiem Wnet ostro skomentował sprawę zwolnienia sygnalisty z warszawskiego ZDM oraz aferę w Szpitalu Południowym, uderzając bezpośrednio w Rafała Trzaskowskiego i Donalda Tuska.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak wyraża zaniepokojenie aresztowaniem dziennikarza Leszka Kraskowskiego. Ocenia, że w sprawie brak jest wyczerpujących informacji, a represje wobec przedstawicieli świata mediów mogą nasuwać skojarzenia z czasami PRL.
Gościem najnowszej Melliny jest aktor Marcin Bosak. W rozmowie z Marcinem Mellerem opowiada o wyzwaniach, jakie czasami są stawiane przed aktorem.Jednym z nich była jazda nago na rowerze. Bosak przyznał, że "świecił gołym tyłkiem" w kilku krajach na świecie. Aktor opowiada też o fascynacji Brucem Lee, a także o życiowym wyzwaniu, jakim była walka z chorobą. Od jednego z lekarzy usłyszał, że to cud, że jeszcze żyje.
Prezydent Karol Nawrocki — tyle wiemy o nim po niemal roku od wygranych wyborów - ma trzy fazy działania: akcji, reakcji i stagnacji. W tym tygodniu był w fazie akcji. Codziennie. Na każdy temat. Konferencja, oświadczenie, ogłoszenie, przemówienie. Projekt goni projekt. Będzie referendum, nowa konstytucja, ustawa i nowe zadania dla BBN. To znaczy nic z tego nie będzie, ale za to prezydent i jego otoczenie mają głębokie przekonanie, że o to w końcu oni narzucają narrację. Przynajmniej przez te kilka godzin — póki wszyscy nie zdążą powiedzieć jak bardzo jest to bez sensu — są panami sytuacji. Jedno co się prezydentowi udało w tym tygodniu to powołać nowego szefa BBN. I tu niespodzianka. Na Bartłomieja Grodeckiego posypały się natychmiastowe ciosy. Zaskakujące jest jednak to, że z atakiem ruszyły Telewizja Republika i „Gazeta Polska" — zarzuciły nowemu prezydenckiemu ministrowi, że to on stoi za aferą wizową z czasów PiS, a w dodatku jest zwolennikiem SAFE. No większych zarzutów na szybko znaleźć nie można było. Nie ma też wątpliwości, że za tym atakiem stoi były szef BBN Sławomir Cenckiewicz, który z gwiazdorem Telewizji Republika Michałem Rachoniem ma bardzo zażyłe kontakty, także biznesowe. W każdym razie — do nas by nie zadzwonił się wyżalić. W sprawie SAFE wszechmocny i hiperaktywny prezydent nie dał rady — rząd podpisał umowę z Brukselą na udział w tym programie, nie oglądając się na weto Nawrockiego. Umowy z zakładami zbrojeniowymi na produkcję broni za kasę z SAFE mają być gotowe do końca maja. PiS cały czas swoje, że to atak na suwerenność Polski i zdrada, a jak wrócą do władzy to natychmiast się z tej imprezy wypiszą. To byśmy chcieli zobaczyć, jak jadą do zakładów zbrojeniowych Stalowej Woli i mówią: „A teraz pakujcie ten sprzęt w kartony, bo żadnej produkcji i kasy dla was nie będzie". Oczywiście cały czas jest mowa o naszym narodowym, prezydenckim „SAFE 0", czyli o kupnie broni za te pieniądze z NBP, co to je zarobimy na złocie. Ale na razie bank centralny ogłosił stratę na historycznym poziomie przekraczającym 35 miliardów. Wojskowość w ogóle budzi ostatnio sporo emocji. Na przykład u Sławomira Mentzena same złe. Lider Konfederacji uznał wręcz, że szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła jest „nienormalny". Do obrony Kukuły przystąpił Krzysztof Bosak, na co Mentzen walnął w generała jeszcze bardziej. To retoryczne starcie młodych wilczków prawicy pokazuje, że w Konfederacji buzują gigantyczne emocje — o czym mówią w tym wydaniu słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Dominika Długosz i Kamil Dziubka.
W Konfederacji nie ma realnej dyskusji, a kluczowe decyzje zapadają jednoosobowo – taką diagnozę stawia Piotr Semka. W jego ocenie Sławomir Mentzen działa bez kontroli, a Krzysztof Bosak pozostaje jedynie tłem dla lidera Nowej Nadziei.
Nowe rozdanie, nowa ekipa. Jak ta ekipa będzie rządzić, moim zdaniem nikt jeszcze nie wie - uważa Krzysztof Bosak, lider Konfederacji. Jak twierdził Tisza Pétera Magyara „będzie się musiała zmierzyć z dużym zakresem władzy, którą dostali”. Skomentował też powtórzoną przez Jarosława Kaczyńskiego fałszywą informację o tym, jakoby Magyar miał upiec psa w mikrofalówce.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Po wyborach na Węgrzech pojawiają się pytania o przyszłość kraju po latach rządów Viktora Orbána. Wicemarszałek Sejmu ocenia, że choć doszło do politycznego przełomu, realne zmiany mogą być ograniczone.
Krzysztof Bosak o działaniach USA, Polsce, która powinna być wstrzemięźliwa, ale powinna potępić działania Izraela, o cenach paliw, tankujących obcokrajowcach i kampanii Sławomira Mentzena
Marine Le Pen, Geert Wilders, Matteo Salvini, Krzysztof Bosak i inni liderzy europejskiej prawicy wzięli udział w wiecu w Budapeszcie zorganizowanym przez Patriotów dla Europy – prawicową grupę w Parlamencie Europejskim – dla poparcia premiera Węgier Viktora Orbána i jego partii Fidesz przed zbliżającymi się wyborami powszechnymi.Liderzy wzywali do walki z migracją i przejęcia kontroli nad instytucjami Unii. Według Marine Le Pen Węgry stały się symbolem oporu dumnego i suwerennego narodu wobec opresji Europy.W sobotę poparcie dla Orbána wyraził prezydent Trump. Jeszcze przed wyborami w Budapeszcie ma się pojawić wiceprezydent JD Vance.Sondaże pokazują, że Orbán może przegrać wybory 12 kwietnia – partia Tisza, kierowana przez Pétera Magyara, prowadzi różnicą około 10 punktów. Niektórzy komentatorzy wskazują, że wobec napięcia społecznego w kraju, w wypadku przegranej zarówno Fidesz, jak i Tisza mogą nie uznać wyniku.Jak wygląda sytuacja polityczna i społeczna Węgier przed wyborami? Jak zwykli Węgrzy oceniają rządy Orbána i dlaczego po 16 latach nieprzerwanego sprawowania władzy jego rząd może upaść? Jaki wpływ na wybory będzie miała jego polityka zbliżenia z Rosją kosztem relacji z Ukrainą i Unią Europejską?Gość: Marcin Żyła---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Karol Nawrocki wykipiał. Nie umiał odpowiedzieć na proste pytanie i objechał dziennikarza. Wyglądało, jakby miał zaraz zasunąć mu ze łba. Czy trzeba się bać Nawrockiego? Po tym zdarzeniu Nawrocki pojechał spotkać się z przyjacielem Putina - Wiktorem Orbanem. Na ponad godzinkę zamknęli się w pokoju. Co tam się działo? Na Węgrzech był też Krzysztof Bosak - poparł przyjaciela Putina. Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, czym są Konfederacje? A jeszcze co do Konfederacji, Grzegorz Braun czmychnął spiesznie z prokuratury. Czego się tak bał? #Nawrocki #Batyr #kibol #Putin #CPAC #polityka #IPPTVNaŻywo ----------------------------------------------------
Budapeszt – węgierska stolica była miejscem rozmów liderów i posłów partii skupionych wokół środowiska określanego jako Patrioci dla Europy . Wśród gości wymieniano m.in. Marine Le Pen, a samo spotkanie miało dotyczyć koordynacji stanowisk w sprawach Unii Europejskiej, polityki klimatycznej, migracji oraz sporów o wolność słowa w internecie.Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu podkreślał w rozmowie w Poranku Radia Wnet, że dla uczestników kluczowe były kwestie praktyczne, rozumiane jako obrona interesów narodowych i społecznych, a nie jedynie symboliczna „wspólna fotografia” europejskiej prawicy.
"Jesteśmy przeciwni obu tym projektom" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM Krzysztof Bosak, pytany o unijny program SAFE i prezydencki projekt ustawy "SAFE 0 proc.". Lider Konfederacji argumentował, dlaczego mechanizmy te - jego zdaniem - są niewłaściwe. Polityk mówił też o polexicie i Przemysławie Czarnku, kandydacie PiS na premiera.
Zdrada stanu - tak wicepremier Krzysztof Gawkowski określił weto Nawrockiego wobec ustawy o SAFE. Pomysły o SAFE Zero Procent nazywa ściemą. A weto już prawie na pewno będzie. Przed chwilą premier Donald Tusk stwierdził, że dostał informację, że Nawrocki już zdecydował. Około 15:00 premier ma spotkać się z Nawrockim oraz prezesem NBP Adamem Glapińskim. A tymczasem Konfederacja atakuje Czarnka. Czy chcą zająć miejsce PiS? Krzysztof Bosak stwierdził nawet, że Przemysław Czarnek jest nieatrakcyjny. Może zyska na atrakcyjności, gdy ubierze się w panele fotowoltaiczne. #IPPTVNaŻywo #polityka #Gawkowski #Nawrocki #PiS ----------------------------------------------------
W rozmowie w Radiu Wnet Krzysztof Bosak zaczął od politycznej prognozy: jego zdaniem rząd pójdzie w stronę unijnego programu SAFE i będzie chciał go „skonsumować” jako element własnego sukcesu politycznego. Wicemarszałek Sejmu podkreśla, że koalicja rządząca przypisuje sobie współautorstwo instrumentu, wskazując na polską prezydencję w UE, ale w jego ocenie nie oznacza to, że Polska przeforsowała go „wbrew innym”.Obawiam się, że rząd będzie realizował program SAFE zaproponowany przez Unię Europejską– mówi Krzysztof Bosak.Najmocniej wybrzmiewa jednak jego argument prawny. Bosak przekonuje, że zobowiązanie w skali SAFE ma charakter „znacznego obciążenia finansowego” i nie da się go przyjąć bez właściwej ścieżki konstytucyjnej – ustawy oraz ratyfikacji przez prezydenta. W jego interpretacji Polska nie dała UE traktatowego mandatu, by zadłużać państwo „w naszym imieniu” na taką skalę.Jeżeli rząd zacznie te pieniądze wydawać, to będzie to po prostu sprzeczne z polską Konstytucją– mówi Bosak.Dopytywany, czy to oznacza złamanie ustawy zasadniczej, odpowiada wprost.Moim zdaniem tak. Moim zdaniem oni w tym kierunku pójdą – dodaje.
Krzysztof Bosak mówi o „otwartym konflikcie ustrojowym” i ostrzega przed SAFE: to politycznie niebezpieczny dług, dający eurokratom „lewar” na Polskę i zbrojenia.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim skomentował przebieg i wyniki czwartkowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Ocenił to wydarzenie jako rekordowe pod kątem skali.
– Powinniśmy skupić się na swoich interesach i nie podnosić do rangi centralnego wydarzenia tego, że któryś ambasador coś powiedział – ocenił Krzysztof Bosak, komentując w programie #RZECZoPOLITYCE decyzję ambasadora USA o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym oraz wywiad „Rzeczpospolitej” z Thomasem Rosem.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Krzysztof Bosak o pracy Konfederacji, wyborach w Polsce 2050, zagrożeniu ze strony KSeF, Grzegorzu Braunie i jego środowisku
Bosak krytykuje sposób negocjowania umów handlowych UE i brak informacji o funduszach SAFE: Nie wiemy, dla kogo i na co – mówi w Radiu Wnet. Wskazuje też na koszt sporu o ambasadorów.Wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak odniósł się w rozmowie w Radiu Wnet do wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który wskazał go jako polityka, z którym można rozmawiać o ewentualnej współpracy. Bosak studzi jednak emocje i podkreśla, że dziś nie ma do tego żadnych realnych podstaw.Jesteśmy w połowie kadencji i partie opozycji rywalizują ze sobą o wyborców. Niech nam żadne rozważania koalicyjne nie zakrywają tej perspektywy, ponieważ w tej chwili żadne rozmowy koalicyjne nie toczą się i toczyć się nie będą, bo nie ma do tego kontekstu konstytucyjnego czy demokratycznego. Większość rządząca jest dość stabilna i co będzie za dwa lata, tego nie wie nikt– mówi Krzysztof Bosak.W jego ocenie pochwała pod jego adresem jest elementem gry politycznej i próbą „zrównoważenia” krytyki wymierzonej w Konfederację.Ta wypowiedź jest elementem rywalizacji z nami. Dobre słowo pod moim adresem było po to, żeby zrównoważyć ogólną krytykę Konfederacji. Problem jest taki, że w publicznych wypowiedziach prezes PiS przypisuje Konfederacji program, którego Konfederacja nie ma. Buduje stereotyp partii groźnej, nieodpowiedzialnej i skrajnie liberalnej — to jest literalnie nieprawda– podkreśla.Bosak przekonuje, że Konfederacja ma zaplecze polityków o konserwatywnych poglądach, a różnice programowe z PiS są rzeczywiste, ale nie takie, jak je przedstawiają przeciwnicy.Konfederacja jest pełna dobrych ludzi, polskich patriotów o poglądach konserwatywnych z bardziej wolnościowym akcentem lub bardziej narodowych. W większości spraw dotyczących Polski mieliśmy rację wtedy, kiedy PiS popełniał bardzo poważne błędy rządząc. My byliśmy ignorowani jako konstruktywna opozycja, a do dziś z tego, co mamy do powiedzenia, nie zechcieli wyciągnąć wniosków– zaznacza.Jednocześnie ostrzega, że jego zdaniem samodzielna większość PiS jest mało prawdopodobna, a ewentualny wpływ Konfederacji na większość sejmową będzie oznaczał inne podejście do personaliów.Moim zdaniem samodzielna większość dla PiS już nie będzie. Jeżeli będziemy mieć wpływ na większość w Sejmie, na pewno nie pozwolimy, żeby ludzie odpowiedzialni za różne patologie wrócili na te stanowiska i drugi raz robili te same numery– mówi.Umowa UE–Indie i logika „ucieczki do przodu”Bosak komentuje też zapowiedzi dużej umowy handlowej UE–Indie. Jego zdaniem Unia próbuje odzyskać konkurencyjność przez kolejne porozumienia handlowe, ale nie jest jasne, czy takie podejście zadziała.Unia Europejska, ze względu na utracenie konkurencyjności, próbuje przywracać sobie witalność gospodarczą, zawierając kolejne umowy handlowe. To próba ucieczki do przodu, charakterystyczna dla elit państw zachodnich o wielopokoleniowej tradycji handlowej. Czy to wyjdzie, czy nie wyjdzie, to inna sprawa — to myślenie doktrynalne, a nie stricte ekonomiczne oparte na analizie przepływów handlowych– ocenia.Zwraca uwagę, że Polska ma w tych procesach ograniczony wpływ, a negocjacje w praktyce toczą się poza społeczną kontrolą.W wyniku zrzeczenia się suwerenności w sprawach handlowych państwa członkowskie często nie wiedzą, co dokładnie Komisja Europejska negocjuje. My nie wiemy dokładnie, co zostało wynegocjowane. Wiemy tylko o niektórych wyłączeniach. Państwa takie jak Brazylia czy Indie prowadzą nacjonalistyczną politykę gospodarczą, ochronę swojego rynku, a w Europie stało się to tematem tabu– podkreśla.SAFE: „Nikt nic nie wie. To nie jest normalne”W rozmowie pada też wątek programu SAFE i wielkich kwot, które mają trafić na zbrojenia. Bosak twierdzi, że kluczowy problem to brak jawnej informacji o projektach, beneficjentach i celach.Sytuacja jest trochę typu „nikt nic nie wie”. Nie jest jawne, ani nawet nie jest przedmiotem szerszej wiedzy kuluarowej, jaka jest treść wniosku złożonego przez ministra obrony do Komisji Europejskiej. Wiemy, że zatwierdzono transfery na wielkie kwoty, ale nie wiemy dla kogo. Nie wiemy, jaka jest lista firm, priorytetów, ani alokacja środków– mówi.Jako przykład wskazuje doświadczenia z KPO i ryzyko, że projekty mogą rozbić się o zdolności wdrożeniowe i terminy.Zwracam uwagę, że rząd ogłaszał KPO jako ogromny sukces, a potem wycofywał się z pewnych elementów, bo realizacja nie mieściła się w terminach Komisji Europejskiej. Gotowość techniczna do absorpcji środków ma znaczenie. W tej chwili mówiąc uczciwie: nikt nic nie wie — i to nie jest normalne– zaznacza.Dodaje, że w innych państwach da się to komunikować bardziej przejrzyście.W Rumunii ogłoszono publicznie tabelę z projektami, kwotami i celami. Można to zrobić bez ujawniania tajemnic. Nie wiem, dlaczego rząd robi wokół tego aurę tajemnicy. Być może mają coś do ukrycia — na przykład niewielki udział firm polskich– podkreśla.Spór o ankietę bezpieczeństwa CzarzastegoBosak odniósł się także do wezwań, by marszałek Włodzimierz Czarzasty wypełnił ankietę bezpieczeństwa. Zwraca uwagę, że formalnie nie ma takiego obowiązku, a sama procedura jest dla polityków bardzo obciążająca.Wedle mojej wiedzy zgodnie z prawem nie ma takiego obowiązku. To jest procedura dla tych członków komisji ds. służb specjalnych, którzy chcą mieć dostęp do „ściśle tajne”. Ankiety są bardzo inwazyjne, szczegółowe, wymagają spowiadania się z całego życia, kontaktów i operacji finansowych. Poseł, który naprawdę tego nie potrzebuje, raczej tego nie zrobi– mówi.Rząd–prezydent i ambasadorowie: „To osłabia pozycję Polski”Wątek na koniec dotyczył napięć między rządem a Pałacem Prezydenckim i problemu nominacji ambasadorskich. Bosak ocenia, że brak porozumienia szkodzi państwu.Dobrze, że doszło do paru spotkań. Potrzebujemy elementarnej drożności komunikacji i minimalnych kompromisów umożliwiających prowadzenie wspólnej polityki poza granicami. Brak nominacji ambasadorskich osłabia pozycję Polski i to nie jest tak, że tylko jedna strona ponosi winę — obciąża obie strony– podkreśla.Wskazuje też, że inni partnerzy mogą odbierać takie sytuacje jako obniżenie rangi relacji.W wielu państwach konflikt wcale nie musi być rozumiany. Wysyłanie wyłącznie chargé d'affaires bywa odbierane jako dyshonor i obniżenie rangi stosunków. Nie musi nikogo interesować, że w Polsce mamy spór polityczny — ich to po prostu zwyczajnie nie interesuje. Zaczynają podejrzewać, że to jest celowa robota– zaznacza.
Tytułowa amnezja odnosi się co prawda w głównej mierze do milenialsów (bo to w tej kategorii wiekowej było największe poparcie dla bojówkarskiego happeningu na granicy polsko-niemieckiej), ale w praktyce dotyczy ona tej części społeczeństwa, która powinna pamiętać lata 90 i początek XXI wieku. Powinna, ale najwyraźniej nie pamięta. Nie pamięta tego, że gdyby ktoś chciał określić jednym słowem „najntisy”, to tym słowem byłaby „przemoc”. Przemoc była wszędzie. W domach, w szkołach i na ulicach. W każdym, nawet niewielkim mieście były miejsca, które lepiej było omijać.Wszyscy wiedzieli o tym, że gdzieś jest „niebezpiecznie”. Wszyscy, łącznie z policją, która niewiele z tym fantem robiła, a piesze patrole się w takich punktach zapalnych pojawiały bardzo rzadko. Gdyby mowa była o jakimś zachodnim kraju i gdyby mieszkańcy danej dzielnicy nie byli biali, to pewnie użyto by do jej opisu określenia strefa no-go.Chichotem historii (współczesnej, niemniej jednak historii) jest to, że najwięcej do powiedzenia na temat „agresywnych migrantów, którzy nam tu przyjadą i będą robić przemoc” ma skrajna prawica. Ta sama skrajna prawica, która w „najntisach” siała przemoc w praktycznie całej Polsce. Pozornie dzisiejszą skrajną prawicę i niegdysiejszą skrajną prawicę różni bardzo wiele. Wtedy skrajna prawica latała po ulicach we flyersach (przyozdabianych swastykami i celtykami) i dokonywała morderstw motywowanych ideologicznie (czym chwaliła w skinowskich zinach), biła przypadkowych przechodniów, demolowała żydowskie cmentarze, podpalała drzwi/etc./etc. Dzisiaj skrajna prawica chodzi w garniturach i nawet potrafi się w miarę poprawnie wysłowić w swoim ojczystym języku, ale to są nadal te same środowiska. Co prawda dzisiaj już nie skaczą nam po głowach, ale tylko dlatego, że w pewnym momencie okazało się, że można mieć z tego tytułu problemy natury prawnej. Och, część tej prawicy nadal lubi chodzić w luźnej sportowej odzieży i od czasu do czasu spotkać się na ustawkach, ale jej twarzą są jednak ludzie powbijani w garniaki.Mniej więcej w tym czasie, w którym skinheadzi zaczęli przymierzać garnitury (aż dziw bierze, że nie zdecydowali się na Hugo Boss) zaczęli również używać nowych technologii i w ten sposób narodził się Redwatch Polska, czyli strona, na której doxowano nielubianych przez skrajną prawicę ludzi i wzywano do pobić i zabójstw.Co prawda dziś skrajna prawica jest, w porównaniu do lat 90 ubiegłego wieku, w miarę spokojna i grzeczna, to jednak są to tylko pozory. Co jakiś czas skrajne środowiska sprawdzają na ile sobie mogą pozwolić. To dlatego w trakcie pierwszego Marszu Równości w Białymstoku niemalże doszło do pogromu. To dlatego Krzysztof Bosak stwierdził, że” „Formacjom obywatelskim trzeba zacząć nadawać pewne uprawnienia”. Rzecz jasna chodziło o prawicowe bojówki, nielegalnie zatrzymujące auta na granicy polsko niemieckiej. Skrajna prawica siedzi w swoim garniturku, uśmiecha się do nas i opowiada o Wielkim Lewackim Zagrożeniu, o ANTIFIE i o wielu, wielu innych, niemalże cywilizacyjnych zagrożeniach. Robi to po to, żeby nikt nie mówił o jej własnych dokonaniach. Skrajna prawica tłumaczy nam, że może i czasem przemoc jest konieczna, ale cóż zrobić takie czasy. Skrajna prawica się przyczaiła i czeka. Czeka na moment, w którym nie będzie się musiała obawiać konsekwencji swoich działań. Biorąc pod rozwagę to, że Bosakowi według rankinguzaufania ufa ponad 37% Polaków, a jedna trzecia naszych rodaków popierała działania Bąkiewicza na granicy, skrajna prawica nie będzie musiała długo czekać na „swój moment”. Największym absurdem jest to, że nikt nam skrajnie prawicowej przemocy nie narzuci – sami sobie ją wybierzemy. Jak się pewnie domyślacie, w tym ponad dwugodzinnym odcinku jest bardzo mało optymistycznych akcentów, ale cóż zrobić, taki mamy klimat. Zachęcamy do wspierania nas na Patronite: https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak przeciwstawia się poglądowi, zgodnie z którym warunkiem koniecznym naprawy Rzeczypospolitej jest zmiana konstytucji. To jedna z wymówek polityków - oskarża Bosak.
Jak w Waszyngtonie postrzegana jest dziś Polska, Ukraina i Rosja? Jakie nastroje panują w amerykańskich elitach politycznych wobec wojny na Ukrainie i przyszłości Europy Środkowo-Wschodniej? Czy dotychczasowa linia polskiej polityki zagranicznej, oparta na silnym „kotwiczeniu” w USA, jest w długim okresie racjonalna w świecie narastającej rywalizacji mocarstw i zmiany priorytetów Waszyngtonu? Gdzie kończy się ideologiczna wspólnota, a zaczyna twarda realpolitik, gra interesów i próby rozbijania europejskiej jedności? Czy amerykańska prawica jest w stanie zaoferować prawicy w Europie realne wsparcie wykraczające poza deklaracje i retorykę?
Czy Donald Tusk utrzyma władzę do wyborów? Czy Jarosław Kaczyński zatrzyma rozkład PiS? Czy Karol Nawrocki przejmie władzę na prawicy? Czy nowy lider Polski 2050 wyprowadzi tę partię z koalicji? Czy Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak utrzymają jedność Konfederacji? Czy Grzegorz Braun będzie współrządził po wyborach? Na te i inne pytania, jak co roku, odpowiedzą twórcy "Stanu Wyjątkowego" w pełnym składzie. Zapraszamy na podsumowanie roku! Pierwsza część już w drugi dzień świąt — 26 grudnia o godzinie 18. Na drugą część zapraszamy w Nowy Rok w samo południe. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/podsumowanie-roku-ze-stanem-wyjatkowym-pierwsza-czesc-juz-w-drugi-dzien-swiat/lksfhl1
Ministerstwo Zdrowia wygasi wraz z końcem roku program "Dobry posiłek" w szpitalach. Krzysztof Bosak komentując tę decyzję powiedział, że to próba przeniesienia odpowiedzialności na szpitale. "Rząd ma nóż na gardle i będzie kłamał w różnych sprawach. Będziemy świadkami dezinformacji - stwierdził w Porannej rozmowie w RMF FM Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu z Konfederacji.
Wicemarszałek z Konfederacji o pozycji Polski na arenie międzynarodowej, działaniach prezydenta, pomocy finansowej dla Ukrainy, projketach prezydenta, planach Konfederaci
Marsz Niepodległości przemaszerował i się rozformował na kolejny rok, ale politycznie będzie jeszcze długo analizowany. Przede wszystkim — analizowana będzie zmiana pokoleniowa na radykalnej prawicy. Lider PiS Jarosław Kaczyński — papa i dziadek prawicy — zupełnie zniknął w tłumie. Nikt go nie fetował, nikt go nie potrzebował, prawie nikt go nie zauważał. Co prawda politycy PiS uwijali się przy nim jak mróweczki, ale i tak zazdrośnie rzucali oczami w stronę pierwszego szeregu i świty Karola Nawrockiego. Na marszu prezydent czuł się jak ryba w wodzie. Ewidentnie był wśród swoich. Nawet strój dobrał tak jak miałby zasilić „czarny sektor". Podobne wrażenia musiały towarzyszyć także organizatorom, bo lider Konfederacji i marszowy kombatant Krzysztof Bosak przywitał Karola Nawrockiego słowami: „jeden z nas". Oczywiście zostało to odnotowane w PiS — jako element rozważań, czyj właściwie jest prezydent. Rychło w czas. Było spokojnie, ale marsz nic nie traci ze swojej radykalności. Jak zwykle byli dziwni goście, tym razem za sprawą europosła PiS Dominika Tarczyńskiego, który lubi czcić polską niepodległość w towarzystwie wielbicieli Putina. Zresztą ze wszystkich wystąpień i z haseł marszu wynika, że zagrożeniem są Unia, Niemcy, Ukraina i Żydzi. Ani słowa o Rosji — i to w trzecim roku wojny na Wschodzie. Pod rękę z narodowcami Nawrocki maszeruje na wojnę totalną z rządem. Po dość absurdalnym uderzeniu w młodych kadetów służb specjalnych postanowił zastosować tę metodę do uderzenia w sędziów — zablokował nominacje dla kilkudziesięciu z nich. Tak się składa, że wszyscy, którym odmówił, przeszli przez konkursy neoKRS. Tak, tej samej neoKRS, którą kontroluje PiS. Twórcy „Stanu Wyjątkowego" Dominika Długosz i Kamil Dziubka szukają polityki w tych nielogicznych na pierwszy rzut oka ruchach. Pewne jest jedno — Nawrocki próbuje wysłać Kaczyńskiego na emeryturę i zastąpić go w pisowskich wojnach z Donaldem Tuskiem. Liczymy na to, że prezes tanio skóry nie sprzeda — bo lubimy obserwować te wojenki prawicowych samców.
Kolejna rozmowa z serii Politycy o geopolityce. Tym razem gościem jest Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu. Rozmawiamy o tym, czy Ukraina powinna być strategicznym partnerem Polski, jak Polska może budować swoje wpływy, gdzie jest jej miejsce. Poruszamy również temat roli Polski w procesie pokojowym i odbudowie Ukrainy oraz relacji z Niemcami i USA.(00:00) Wstęp(1:48) Jak mierzyć siłę państwa? Jaka jest pozycja i rola Polski w świecie?(28:06) Czy Ukraina powinna być partnerem strategicznym? Czy Ukraina wejdzie do struktur zachodnich?(50:40) Co z ukraińską armią po wojnie?(54:54) Jaki powinien być wpływ Polski na proces pokojowy? (1:05:33) Polski udział w odbudowie Ukrainy(1:14:51) Współpraca z państwami bałtyckimi i nordyckimi(1:36:22) Jak prowadzić relacje partnerskie z Niemcami? Reparacje(1:47:28) Relacje ze Stanami ZjednoczonymiMecenasi programu:Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.htmlNovoferm: https://www.novoferm.pl/ Zgłoś się do Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności:https://szkolaprzywodztwa.plhttps://patronite.pl/igorjanke ➡️ Zachęcam do dołączenia do grona patronów Układu Otwartego. Jako patron, otrzymasz dostęp do grupy dyskusyjnej na Discordzie i specjalnych materiałów dla Patronów, a także newslettera z najciekawszymi artykułami z całego tygodnia. Układ Otwarty tworzy społeczność, w której możesz dzielić się swoimi myślami i pomysłami z osobami o podobnych zainteresowaniach. Państwa wsparcie pomoże kanałowi się rozwijać i tworzyć jeszcze lepsze treści. Układ Otwarty nagrywamy w https://bliskostudio.pl
Wicemarszałek Sejmu z Konfederacji o działaniach Rosji, odpowiedzi NATO, o Wyrykach, edukacji zdrowotnej, nocnym zakazie sprzedaży alkoholu
W piątek w "Onet Rano." przywita się Dominika Długosz, której gośćmi będą: Krzysztof Bosak - wicemarszałek sejmu; Marek Michalak - były Rzecznik Praw Dziecka; Jaśmina Marczewska - Onet. W części "Onet Rano. WIEM" gościnią Agnieszki Homy będzie: Dominika Tomaszewska - adwokat, Kancelaria Dominika Tomaszewska.
Polityk Konfederacji o współpracy z nowym prezydentem, wyniku wyborów, wotum zaufania dla rządu, o przyspieszonych wyborach, wyjeździe do Francji i prawicy
"Pycha została ukarana. Wydarzenia po debacie w Końskich pokazują, że Rafał Trzaskowski jest w defensywie, co oznacza, że nie potrafi przewidywać konsekwencji swoich działań, a to oznacza, że nie nadaje się na prezydenta" - podsumował wydarzenia polityczne z ubiegłego tygodnia Krzysztof Bosak w Porannej rozmowie w RMF FM.
Wicemarszałek Sejmu z Konfederacji o piątkowej debacie, zawiadomieniu do prokuratury, farsie i finansowaniu, o działaniach Rosji, reakcji prezydenta Trumpa, składce zdrowotnej i sytuacji na granicy
W Interii dziennikarz napisał, cytuję: Krzysztof Bosak z Konfederacji zgłosił postulat, zgodnie z którym Polakami mogą być tylko te osoby, które będą spełniać, określone przez władze kryteria etniczno-religijne. Koncepcja w zasadzie słuszna, aczkolwiek, tu używam słowa „aczkolwiek”, zamiast chociażby chociaż, bo sprawa poważna, a słowo „aczkolwiek” dzwoni w uszach powagą, kryteria etniczno religijne mogą wzbudzić, może nie w Rosji, ale na świecie, mnóstwo marszczenia brwi. Jak ocenić kto spełnia te wymogi? Czy ateista może zostać Polakiem, albo to muzułmanin, czy niewierzący Żyd islamista? Czy komuś urodzonemu w Polsce, kto przeszedł na islam zostanie zabrane obywatelstwo Polskie i dostanie jakieś inne? Lepszą oceną etniczno religijną byłoby metoda anatomiczna, czyli zbadanie czy dana osoba ma kość krzyżową i stos pacierzowy, czy tam kość pacierzową. Oznaczałoby to, że jest on człowiekiem w dodatku pobożnym. Ale są lepsze kryteria, zamiast etniczno religijnych. Choćby sprawdzić czy dany kandydat na Polaka wymówi Stół z powyłamywanymi nogami...
"Nie ekscytujemy się sondażami. Jeśli spojrzymy na wszystkie sondaże, to jest duży rozrzut. Trzeba po prostu ciężko pracować" - w ten sposób Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji, skomentował w Porannej rozmowie w RMF FM wyniki sondażu firmy badawczej Opinia24. W badaniu dla RMF FM Sławomir Mentzen uzyskał trzeci wynik, ale przegrywa z Karolem Nawrockim o zaledwie o 0,6 proc. Wicemarszałek powiedział w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim, że o zwycięstwie w wyborach prezydenckich zdecydują głosy pokolenia 50+.
Zapraszamy na czwartkowe wydanie "Onet Rano.". Gośćmi Dominiki Długosz będą: Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu; Bartłomiej Godusławski, Business Insider Polska; Szymon Piegza, Onet; Natalia Kukulska, wokalistka. Z kolei w części "Onet Rano. WIEM" gośćmi Mikołaja Kunicy będą: Agata Zając i Jaśmina Marczewska, Onet, autorki podcastu "Tu piesek".
Wicemarszałek Sejmu o przyjmowaniu migrantów, alkoholu w Sejmie i Senacie oraz o alkomatach, o postawie Polski wobec USA, relacjach z Ukrainą, kampanii wyborczej
Krzysztof Bosak o próbie doprowadzenia Zbigniewa Ziobry przed komisję ds. Pegasusa, kompromitancji na cały świat, jesli chodzi o systey wywiadowcze, o koalicji z PiS, kampanii prezydenckiej i planach Konfederacji
Krzysztof Bosak o resecie konstytucyjnem, łamaniu prawa przez PKW i ministra finansów, o wyborach prezydenckich, cenach masła i ciężkim kryzysie gospodarczym