POPULARITY
W rozmowie w Radiu Wnet Krzysztof Bosak zaczął od politycznej prognozy: jego zdaniem rząd pójdzie w stronę unijnego programu SAFE i będzie chciał go „skonsumować” jako element własnego sukcesu politycznego. Wicemarszałek Sejmu podkreśla, że koalicja rządząca przypisuje sobie współautorstwo instrumentu, wskazując na polską prezydencję w UE, ale w jego ocenie nie oznacza to, że Polska przeforsowała go „wbrew innym”.Obawiam się, że rząd będzie realizował program SAFE zaproponowany przez Unię Europejską– mówi Krzysztof Bosak.Najmocniej wybrzmiewa jednak jego argument prawny. Bosak przekonuje, że zobowiązanie w skali SAFE ma charakter „znacznego obciążenia finansowego” i nie da się go przyjąć bez właściwej ścieżki konstytucyjnej – ustawy oraz ratyfikacji przez prezydenta. W jego interpretacji Polska nie dała UE traktatowego mandatu, by zadłużać państwo „w naszym imieniu” na taką skalę.Jeżeli rząd zacznie te pieniądze wydawać, to będzie to po prostu sprzeczne z polską Konstytucją– mówi Bosak.Dopytywany, czy to oznacza złamanie ustawy zasadniczej, odpowiada wprost.Moim zdaniem tak. Moim zdaniem oni w tym kierunku pójdą – dodaje.
Krzysztof Bosak mówi o „otwartym konflikcie ustrojowym” i ostrzega przed SAFE: to politycznie niebezpieczny dług, dający eurokratom „lewar” na Polskę i zbrojenia.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim skomentował przebieg i wyniki czwartkowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Ocenił to wydarzenie jako rekordowe pod kątem skali.
– Powinniśmy skupić się na swoich interesach i nie podnosić do rangi centralnego wydarzenia tego, że któryś ambasador coś powiedział – ocenił Krzysztof Bosak, komentując w programie #RZECZoPOLITYCE decyzję ambasadora USA o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym oraz wywiad „Rzeczpospolitej” z Thomasem Rosem.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Krzysztof Bosak o pracy Konfederacji, wyborach w Polsce 2050, zagrożeniu ze strony KSeF, Grzegorzu Braunie i jego środowisku
Bosak krytykuje sposób negocjowania umów handlowych UE i brak informacji o funduszach SAFE: Nie wiemy, dla kogo i na co – mówi w Radiu Wnet. Wskazuje też na koszt sporu o ambasadorów.Wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak odniósł się w rozmowie w Radiu Wnet do wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który wskazał go jako polityka, z którym można rozmawiać o ewentualnej współpracy. Bosak studzi jednak emocje i podkreśla, że dziś nie ma do tego żadnych realnych podstaw.Jesteśmy w połowie kadencji i partie opozycji rywalizują ze sobą o wyborców. Niech nam żadne rozważania koalicyjne nie zakrywają tej perspektywy, ponieważ w tej chwili żadne rozmowy koalicyjne nie toczą się i toczyć się nie będą, bo nie ma do tego kontekstu konstytucyjnego czy demokratycznego. Większość rządząca jest dość stabilna i co będzie za dwa lata, tego nie wie nikt– mówi Krzysztof Bosak.W jego ocenie pochwała pod jego adresem jest elementem gry politycznej i próbą „zrównoważenia” krytyki wymierzonej w Konfederację.Ta wypowiedź jest elementem rywalizacji z nami. Dobre słowo pod moim adresem było po to, żeby zrównoważyć ogólną krytykę Konfederacji. Problem jest taki, że w publicznych wypowiedziach prezes PiS przypisuje Konfederacji program, którego Konfederacja nie ma. Buduje stereotyp partii groźnej, nieodpowiedzialnej i skrajnie liberalnej — to jest literalnie nieprawda– podkreśla.Bosak przekonuje, że Konfederacja ma zaplecze polityków o konserwatywnych poglądach, a różnice programowe z PiS są rzeczywiste, ale nie takie, jak je przedstawiają przeciwnicy.Konfederacja jest pełna dobrych ludzi, polskich patriotów o poglądach konserwatywnych z bardziej wolnościowym akcentem lub bardziej narodowych. W większości spraw dotyczących Polski mieliśmy rację wtedy, kiedy PiS popełniał bardzo poważne błędy rządząc. My byliśmy ignorowani jako konstruktywna opozycja, a do dziś z tego, co mamy do powiedzenia, nie zechcieli wyciągnąć wniosków– zaznacza.Jednocześnie ostrzega, że jego zdaniem samodzielna większość PiS jest mało prawdopodobna, a ewentualny wpływ Konfederacji na większość sejmową będzie oznaczał inne podejście do personaliów.Moim zdaniem samodzielna większość dla PiS już nie będzie. Jeżeli będziemy mieć wpływ na większość w Sejmie, na pewno nie pozwolimy, żeby ludzie odpowiedzialni za różne patologie wrócili na te stanowiska i drugi raz robili te same numery– mówi.Umowa UE–Indie i logika „ucieczki do przodu”Bosak komentuje też zapowiedzi dużej umowy handlowej UE–Indie. Jego zdaniem Unia próbuje odzyskać konkurencyjność przez kolejne porozumienia handlowe, ale nie jest jasne, czy takie podejście zadziała.Unia Europejska, ze względu na utracenie konkurencyjności, próbuje przywracać sobie witalność gospodarczą, zawierając kolejne umowy handlowe. To próba ucieczki do przodu, charakterystyczna dla elit państw zachodnich o wielopokoleniowej tradycji handlowej. Czy to wyjdzie, czy nie wyjdzie, to inna sprawa — to myślenie doktrynalne, a nie stricte ekonomiczne oparte na analizie przepływów handlowych– ocenia.Zwraca uwagę, że Polska ma w tych procesach ograniczony wpływ, a negocjacje w praktyce toczą się poza społeczną kontrolą.W wyniku zrzeczenia się suwerenności w sprawach handlowych państwa członkowskie często nie wiedzą, co dokładnie Komisja Europejska negocjuje. My nie wiemy dokładnie, co zostało wynegocjowane. Wiemy tylko o niektórych wyłączeniach. Państwa takie jak Brazylia czy Indie prowadzą nacjonalistyczną politykę gospodarczą, ochronę swojego rynku, a w Europie stało się to tematem tabu– podkreśla.SAFE: „Nikt nic nie wie. To nie jest normalne”W rozmowie pada też wątek programu SAFE i wielkich kwot, które mają trafić na zbrojenia. Bosak twierdzi, że kluczowy problem to brak jawnej informacji o projektach, beneficjentach i celach.Sytuacja jest trochę typu „nikt nic nie wie”. Nie jest jawne, ani nawet nie jest przedmiotem szerszej wiedzy kuluarowej, jaka jest treść wniosku złożonego przez ministra obrony do Komisji Europejskiej. Wiemy, że zatwierdzono transfery na wielkie kwoty, ale nie wiemy dla kogo. Nie wiemy, jaka jest lista firm, priorytetów, ani alokacja środków– mówi.Jako przykład wskazuje doświadczenia z KPO i ryzyko, że projekty mogą rozbić się o zdolności wdrożeniowe i terminy.Zwracam uwagę, że rząd ogłaszał KPO jako ogromny sukces, a potem wycofywał się z pewnych elementów, bo realizacja nie mieściła się w terminach Komisji Europejskiej. Gotowość techniczna do absorpcji środków ma znaczenie. W tej chwili mówiąc uczciwie: nikt nic nie wie — i to nie jest normalne– zaznacza.Dodaje, że w innych państwach da się to komunikować bardziej przejrzyście.W Rumunii ogłoszono publicznie tabelę z projektami, kwotami i celami. Można to zrobić bez ujawniania tajemnic. Nie wiem, dlaczego rząd robi wokół tego aurę tajemnicy. Być może mają coś do ukrycia — na przykład niewielki udział firm polskich– podkreśla.Spór o ankietę bezpieczeństwa CzarzastegoBosak odniósł się także do wezwań, by marszałek Włodzimierz Czarzasty wypełnił ankietę bezpieczeństwa. Zwraca uwagę, że formalnie nie ma takiego obowiązku, a sama procedura jest dla polityków bardzo obciążająca.Wedle mojej wiedzy zgodnie z prawem nie ma takiego obowiązku. To jest procedura dla tych członków komisji ds. służb specjalnych, którzy chcą mieć dostęp do „ściśle tajne”. Ankiety są bardzo inwazyjne, szczegółowe, wymagają spowiadania się z całego życia, kontaktów i operacji finansowych. Poseł, który naprawdę tego nie potrzebuje, raczej tego nie zrobi– mówi.Rząd–prezydent i ambasadorowie: „To osłabia pozycję Polski”Wątek na koniec dotyczył napięć między rządem a Pałacem Prezydenckim i problemu nominacji ambasadorskich. Bosak ocenia, że brak porozumienia szkodzi państwu.Dobrze, że doszło do paru spotkań. Potrzebujemy elementarnej drożności komunikacji i minimalnych kompromisów umożliwiających prowadzenie wspólnej polityki poza granicami. Brak nominacji ambasadorskich osłabia pozycję Polski i to nie jest tak, że tylko jedna strona ponosi winę — obciąża obie strony– podkreśla.Wskazuje też, że inni partnerzy mogą odbierać takie sytuacje jako obniżenie rangi relacji.W wielu państwach konflikt wcale nie musi być rozumiany. Wysyłanie wyłącznie chargé d'affaires bywa odbierane jako dyshonor i obniżenie rangi stosunków. Nie musi nikogo interesować, że w Polsce mamy spór polityczny — ich to po prostu zwyczajnie nie interesuje. Zaczynają podejrzewać, że to jest celowa robota– zaznacza.
Tytułowa amnezja odnosi się co prawda w głównej mierze do milenialsów (bo to w tej kategorii wiekowej było największe poparcie dla bojówkarskiego happeningu na granicy polsko-niemieckiej), ale w praktyce dotyczy ona tej części społeczeństwa, która powinna pamiętać lata 90 i początek XXI wieku. Powinna, ale najwyraźniej nie pamięta. Nie pamięta tego, że gdyby ktoś chciał określić jednym słowem „najntisy”, to tym słowem byłaby „przemoc”. Przemoc była wszędzie. W domach, w szkołach i na ulicach. W każdym, nawet niewielkim mieście były miejsca, które lepiej było omijać.Wszyscy wiedzieli o tym, że gdzieś jest „niebezpiecznie”. Wszyscy, łącznie z policją, która niewiele z tym fantem robiła, a piesze patrole się w takich punktach zapalnych pojawiały bardzo rzadko. Gdyby mowa była o jakimś zachodnim kraju i gdyby mieszkańcy danej dzielnicy nie byli biali, to pewnie użyto by do jej opisu określenia strefa no-go.Chichotem historii (współczesnej, niemniej jednak historii) jest to, że najwięcej do powiedzenia na temat „agresywnych migrantów, którzy nam tu przyjadą i będą robić przemoc” ma skrajna prawica. Ta sama skrajna prawica, która w „najntisach” siała przemoc w praktycznie całej Polsce. Pozornie dzisiejszą skrajną prawicę i niegdysiejszą skrajną prawicę różni bardzo wiele. Wtedy skrajna prawica latała po ulicach we flyersach (przyozdabianych swastykami i celtykami) i dokonywała morderstw motywowanych ideologicznie (czym chwaliła w skinowskich zinach), biła przypadkowych przechodniów, demolowała żydowskie cmentarze, podpalała drzwi/etc./etc. Dzisiaj skrajna prawica chodzi w garniturach i nawet potrafi się w miarę poprawnie wysłowić w swoim ojczystym języku, ale to są nadal te same środowiska. Co prawda dzisiaj już nie skaczą nam po głowach, ale tylko dlatego, że w pewnym momencie okazało się, że można mieć z tego tytułu problemy natury prawnej. Och, część tej prawicy nadal lubi chodzić w luźnej sportowej odzieży i od czasu do czasu spotkać się na ustawkach, ale jej twarzą są jednak ludzie powbijani w garniaki.Mniej więcej w tym czasie, w którym skinheadzi zaczęli przymierzać garnitury (aż dziw bierze, że nie zdecydowali się na Hugo Boss) zaczęli również używać nowych technologii i w ten sposób narodził się Redwatch Polska, czyli strona, na której doxowano nielubianych przez skrajną prawicę ludzi i wzywano do pobić i zabójstw.Co prawda dziś skrajna prawica jest, w porównaniu do lat 90 ubiegłego wieku, w miarę spokojna i grzeczna, to jednak są to tylko pozory. Co jakiś czas skrajne środowiska sprawdzają na ile sobie mogą pozwolić. To dlatego w trakcie pierwszego Marszu Równości w Białymstoku niemalże doszło do pogromu. To dlatego Krzysztof Bosak stwierdził, że” „Formacjom obywatelskim trzeba zacząć nadawać pewne uprawnienia”. Rzecz jasna chodziło o prawicowe bojówki, nielegalnie zatrzymujące auta na granicy polsko niemieckiej. Skrajna prawica siedzi w swoim garniturku, uśmiecha się do nas i opowiada o Wielkim Lewackim Zagrożeniu, o ANTIFIE i o wielu, wielu innych, niemalże cywilizacyjnych zagrożeniach. Robi to po to, żeby nikt nie mówił o jej własnych dokonaniach. Skrajna prawica tłumaczy nam, że może i czasem przemoc jest konieczna, ale cóż zrobić takie czasy. Skrajna prawica się przyczaiła i czeka. Czeka na moment, w którym nie będzie się musiała obawiać konsekwencji swoich działań. Biorąc pod rozwagę to, że Bosakowi według rankinguzaufania ufa ponad 37% Polaków, a jedna trzecia naszych rodaków popierała działania Bąkiewicza na granicy, skrajna prawica nie będzie musiała długo czekać na „swój moment”. Największym absurdem jest to, że nikt nam skrajnie prawicowej przemocy nie narzuci – sami sobie ją wybierzemy. Jak się pewnie domyślacie, w tym ponad dwugodzinnym odcinku jest bardzo mało optymistycznych akcentów, ale cóż zrobić, taki mamy klimat. Zachęcamy do wspierania nas na Patronite: https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak przeciwstawia się poglądowi, zgodnie z którym warunkiem koniecznym naprawy Rzeczypospolitej jest zmiana konstytucji. To jedna z wymówek polityków - oskarża Bosak.
Jak w Waszyngtonie postrzegana jest dziś Polska, Ukraina i Rosja? Jakie nastroje panują w amerykańskich elitach politycznych wobec wojny na Ukrainie i przyszłości Europy Środkowo-Wschodniej? Czy dotychczasowa linia polskiej polityki zagranicznej, oparta na silnym „kotwiczeniu” w USA, jest w długim okresie racjonalna w świecie narastającej rywalizacji mocarstw i zmiany priorytetów Waszyngtonu? Gdzie kończy się ideologiczna wspólnota, a zaczyna twarda realpolitik, gra interesów i próby rozbijania europejskiej jedności? Czy amerykańska prawica jest w stanie zaoferować prawicy w Europie realne wsparcie wykraczające poza deklaracje i retorykę?
Czy Donald Tusk utrzyma władzę do wyborów? Czy Jarosław Kaczyński zatrzyma rozkład PiS? Czy Karol Nawrocki przejmie władzę na prawicy? Czy nowy lider Polski 2050 wyprowadzi tę partię z koalicji? Czy Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak utrzymają jedność Konfederacji? Czy Grzegorz Braun będzie współrządził po wyborach? Na te i inne pytania, jak co roku, odpowiedzą twórcy "Stanu Wyjątkowego" w pełnym składzie. Zapraszamy na podsumowanie roku! Pierwsza część już w drugi dzień świąt — 26 grudnia o godzinie 18. Na drugą część zapraszamy w Nowy Rok w samo południe. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/podsumowanie-roku-ze-stanem-wyjatkowym-pierwsza-czesc-juz-w-drugi-dzien-swiat/lksfhl1
W Poranku Radia Wnet wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak odniósł się do decyzji marszałka Włodzimierza Czarzastego o ustawieniu szopki bożonarodzeniowej w gmachu parlamentu. Jak podkreślał, sprawa została rozstrzygnięta szybko i bez sporów.Zajęło to parę sekund. Sprawa była dość prosta i cieszę się, bo tak właśnie powinno to wyglądać– mówił gość Jaśminy Nowak.Bosak przypomniał, że inicjatywa ustawienia szopki pojawiła się już wcześniej, co skłoniło go do refleksji nad tym, jak w poprzednich latach traktowano symbole i zwyczaje związane z chrześcijaństwem.Zacząłem się zastanawiać, jak to się stało, że przez osiem lat, kiedy mieliśmy marszałków z PiS, zapalane były świece chanukowe, a nie było świec wieńca adwentowego– mówił.Zdaniem wicemarszałka Sejmu problemem nie jest otwartość na inne kultury czy religie, lecz brak proporcji i zaniedbywanie własnego dziedzictwa.Powinniśmy bardziej dbać o swoje tradycje i swoje zwyczaje, a nie być tak bardzo skupieni na tradycjach innych religii i innych narodów– zaznaczył wicemarszałek.Bosak krytykował zjawisko, które określił mianem „sygnalizacji cnoty”, czyli demonstracyjnego podkreślania własnej otwartości i tolerancji kosztem własnej tożsamości kulturowej.To się nazywa virtue signaling – obnoszenie się z własnymi cnotami, udowadnianie na wyścigi, jacy jesteśmy otwarci i tolerancyjni– komentował.Jak zaznaczył, państwo i instytucje publiczne powinny aktywnie dbać o to, by polskie tradycje były żywe i atrakcyjne.To są spotkania opłatkowe, spotkania wigilijne, szopki bożonarodzeniowe, jasełka, prawdziwe kolędowanie. To są rzeczy, które powinniśmy organizować, żeby nasza tradycja była żywa– podkreślał.Wicemarszałek Sejmu wyraził również krytyczną opinię na temat współczesnego charakteru obchodów Bożego Narodzenia.Mam wrażenie, że Święta Bożego Narodzenia przeradzają się dziś w taki komercyjny Christmas festival, coraz bardziej krasnalowo-marketingowy. Mnie się to nie podoba– mówił.Na zakończenie rozmowy Krzysztof Bosak złożył słuchaczom Radia Wnet życzenia spokojnych i dobrych świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślnego Nowego Roku.Od dziś w Sejmie stoi już szopka bożonarodzeniowa, która przypomina czym są Święta Bożego Narodzenia i jest wyrazem kontynuacji tradycji polskich i uniwersalnych obrzędów chrześcijańskich! pic.twitter.com/o0qIea4SEi— Krzysztof Bosak
Debata o polskim rynku mieszkaniowym ponownie nabrała tempa po dyskusji Krzysztofa Bosaka z Adrianem Zandbergiem. Tomasz Bartosiak, prezes SIM-KZN i przedstawiciel Ruchu Narodowego, podkreśla, że to właśnie stanowisko prawej strony najlepiej odpowiada na dzisiejsze problemy młodych rodzin.W rozmowie z Radiem Wnet ocenia, że w sporze Bosaka z Zandbergiem „wynik był oczywisty”Krzysztof Bosak oczywiście wygrał tę debatę. To musimy na początku tej audycji jasno powiedzieć– zaznacza.Bartosiak tłumaczy, że społeczne inicjatywy mieszkaniowe, które prowadzi w dwunastu gminach województwa łódzkiego, to rozwinięta forma TBS-ów. Jak podkreśla, są to struktury, które realnie pozwalają rodzinom postawić pierwszy krok w stronę własności mieszkania.Społeczne inicjatywy mieszkaniowe to nie są mieszkania komunalne. My nie dajemy ryby, my dajemy wędkę. Państwo pozwala młodym rodzinom iść na swoje– mówi.Wyjaśnia, że kluczową różnicą jest zasada partycypacji i dojścia do własności, co odróżnia program od propozycji Lewicy.Lewica chciała ten program lekko popsuć. Oni chcą budować jak najwięcej mieszkań socjalnych i rozdawać je za darmo. A ludzie, którzy coś dostają, nie zawsze o to dbają. SIM-y zakładają dojście do własności – i to jest istota– podkreśla Bartosiak.Jego zdaniem państwo powinno aktywnie współpracować z samorządami, zwłaszcza w dużych miastach, gdzie brakuje gruntów i rośnie presja cenowa. Programy SIM mogą też odegrać rolę w zupełnie innym obszarze – repatriacji Polaków ze Wschodu. Bartosiak przypomina raport NIK z 2024 roku, według którego na przyjazd do Polski czeka ponad 15 tys. osób.Jednym z problemów jest brak miejsc, gdzie można osiedlić repatriantów. Gdyby każda gmina w spółkach SIM przeznaczyła jedno mieszkanie dla repatrianta, moglibyśmy sprowadzać nawet 500 osób rocznie– mówi.Na koniec podkreśla, że to przedsięwzięcie byłoby zaszczytem dla samorządów.Sprowadzenie rodaka, który w sercu nosi nasz język i historię, byłoby piękną rzeczą. Mam nadzieję, że razem z samorządami zrobimy coś naprawdę wspaniałego– mówi.
Jesteśmy dziś równie odlegli czasowo od momentu, gdy Dmowski wydawał Myśli nowoczesnego Polaka, co on był od panowania Stanisława Augusta. Co jest najbardziej aktualne w dziedzictwie obozu narodowego? Co jest zachowującą ponadczasowość esencją? Na ile potrzeba tych historycznych odwołań do 150 lat tradycji w refleksji nad współczesnymi wyzwaniami polskiego narodu? Czy w ogóle warto używać terminu nacjonalizm, dla którego trudno znaleźć zastępcze miano, czy jest on zbędnym balastem, który hamuje postępy ruchu?Na ile polski nacjonalizm ze swoimi długimi tradycjami i specyfiką wpisuje w ogarniające naszą cywilizację zjawisko narodowego populizmu? Jak z jednej strony wykorzystać tę falę, a z drugiej zachować własną tożsamość wobec np. trumpizmu i zabezpieczyć się przed degeneracją, w jaką popadły niektóre ruchy zachodnioeuropejskie? Jak wyznaczać granice dopuszczalnych sojuszy wobec wielonurtowości szeroko pojętych prawicy i ruchów kontestujących globalizację?Na ile współczesny nacjonalizm posiada dziś rzeczywiście własną, konkretną, autonomiczną tożsamość, mogącą “stanowić realny punkt odniesienia dla człowieka”? Czy w dobie postmodernizmu, społeczeństwa cyfrowego i erozji trwałych więzi międzyludzkich można go łatwo oddzielić od zwykłej afirmacji własnej tożsamości, walki z globalizmem, niechęci do lewicy, mniej lub bardziej pogłębionego konserwatyzmu, które mieszają się nierzadko w wielki amalgamat?Czy nacjonalizm jest dziś (w naszym kręgu cywilizacyjnym) wobec załamania się paradygmatu liberalno-progresywnego najbardziej naturalnym wyborem dla człowieka pragnącego afirmować swoje człowieczeństwo – służyć bliźniemu, realizując się w pracy dla swojej wspólnoty politycznej?Na ile obóz narodowy musi po prostu reprezentować naród i jego oczekiwania wobec zwykłych życiowych problemów, a na ile może go też aktywnie formować? Jaka jest rola narodowych elit?Czy doświadczenie zachodnich ruchów populistycznych pokazuje, że nacjonalizm musi być dziś korygowany o katolicyzm, żeby się nie degenerować? Czy w dobie wojny kulturowej i sporów choćby o kształt rodziny nacjonalizm może stawiać tamę zepsuciu inaczej niż przez jasny sojusz z konserwatyzmem? Czy to do pogodzenia z historycznymi, rewolucyjnymi korzeniami nacjonalizmu?O tym dyskutowali podczas Kongresu Nowego Ładu Krzysztof Bosak, Rafał Ziemkiewicz, Jakub Siemiątkowski i Adam Szabelak. Debatę poprowadził Kacper Kita
Ministerstwo Zdrowia wygasi wraz z końcem roku program "Dobry posiłek" w szpitalach. Krzysztof Bosak komentując tę decyzję powiedział, że to próba przeniesienia odpowiedzialności na szpitale. "Rząd ma nóż na gardle i będzie kłamał w różnych sprawach. Będziemy świadkami dezinformacji - stwierdził w Porannej rozmowie w RMF FM Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu z Konfederacji.
Wicemarszałek z Konfederacji o pozycji Polski na arenie międzynarodowej, działaniach prezydenta, pomocy finansowej dla Ukrainy, projketach prezydenta, planach Konfederaci
Marsz Niepodległości przemaszerował i się rozformował na kolejny rok, ale politycznie będzie jeszcze długo analizowany. Przede wszystkim — analizowana będzie zmiana pokoleniowa na radykalnej prawicy. Lider PiS Jarosław Kaczyński — papa i dziadek prawicy — zupełnie zniknął w tłumie. Nikt go nie fetował, nikt go nie potrzebował, prawie nikt go nie zauważał. Co prawda politycy PiS uwijali się przy nim jak mróweczki, ale i tak zazdrośnie rzucali oczami w stronę pierwszego szeregu i świty Karola Nawrockiego. Na marszu prezydent czuł się jak ryba w wodzie. Ewidentnie był wśród swoich. Nawet strój dobrał tak jak miałby zasilić „czarny sektor". Podobne wrażenia musiały towarzyszyć także organizatorom, bo lider Konfederacji i marszowy kombatant Krzysztof Bosak przywitał Karola Nawrockiego słowami: „jeden z nas". Oczywiście zostało to odnotowane w PiS — jako element rozważań, czyj właściwie jest prezydent. Rychło w czas. Było spokojnie, ale marsz nic nie traci ze swojej radykalności. Jak zwykle byli dziwni goście, tym razem za sprawą europosła PiS Dominika Tarczyńskiego, który lubi czcić polską niepodległość w towarzystwie wielbicieli Putina. Zresztą ze wszystkich wystąpień i z haseł marszu wynika, że zagrożeniem są Unia, Niemcy, Ukraina i Żydzi. Ani słowa o Rosji — i to w trzecim roku wojny na Wschodzie. Pod rękę z narodowcami Nawrocki maszeruje na wojnę totalną z rządem. Po dość absurdalnym uderzeniu w młodych kadetów służb specjalnych postanowił zastosować tę metodę do uderzenia w sędziów — zablokował nominacje dla kilkudziesięciu z nich. Tak się składa, że wszyscy, którym odmówił, przeszli przez konkursy neoKRS. Tak, tej samej neoKRS, którą kontroluje PiS. Twórcy „Stanu Wyjątkowego" Dominika Długosz i Kamil Dziubka szukają polityki w tych nielogicznych na pierwszy rzut oka ruchach. Pewne jest jedno — Nawrocki próbuje wysłać Kaczyńskiego na emeryturę i zastąpić go w pisowskich wojnach z Donaldem Tuskiem. Liczymy na to, że prezes tanio skóry nie sprzeda — bo lubimy obserwować te wojenki prawicowych samców.
Czy partie prawicowe mogłyby z inspiracji prezydenta Karola Nawrockiego utworzyć koalicję zdolną do przejęcia władzy? Czy transparent o „psieckach” na Marszu Niepodległości był właściwą formą debaty publicznej? Jak rozwiązać problemy demograficzne Polski? Na pytania Jacka Nizinkiewicza odpowiadał wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Wicemarszałek Krzysztof Bosak mówi, że w Konfederacji nie zapadła jeszcze decyzja dotycząca głosowania ws. uchylenia immunitetu Zbigniewa Ziobro. Dodaje jednak, że zarzuty wyglądają absurdalnie.
Schodzenie Donalda Tuska ze sceny politycznej potrwa kilka lat; będzie szefem rządu do końca kadencji, ale na pewno nie dłużej - prognozuje wicemarszałek Sejmu.
Myślę, że zarówno Jarosław Kaczyński, jak i Krzysztof Bosak, a nawet Sławomir Mentzen, zdają sobie sprawę, że jeśli Polska nie stanie porządnie na nogi, czyli jeśli nie będzie suwerenna i podmiotowa, to za 10 lat nie będzie miało większego znaczenia, kto jest premierem w Polscemówi Marek Wróbel w rozmowie z Łukaszem Jankowskim.Celem jest postawienie Polski na takim poziomie organizacji, żeby utrata znaczenia, krótko mówiąc, nie zagrażała. To się da zrobićJak podkreśla gość "Popołudnia Wnet, Prawo i Sprawiedliwość nie powinno się łudzić, że możliwe jest objęcie samodzielnych rządów po wyborach zaplanowanych na 2027 rok:trzeba się dogadać i trzeba najpierw stworzyć rząd patriotyczny i reformatorski. Oczywiście z punktu widzenia Jarosława Kaczyńskiego milej byłoby mieć samodzielną większość, a nie musieć układać się z koalicjantami, ale myślę, że i tym drugim nie pogardzi.
Kolejna rozmowa z serii Politycy o geopolityce. Tym razem gościem jest Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu. Rozmawiamy o tym, czy Ukraina powinna być strategicznym partnerem Polski, jak Polska może budować swoje wpływy, gdzie jest jej miejsce. Poruszamy również temat roli Polski w procesie pokojowym i odbudowie Ukrainy oraz relacji z Niemcami i USA.(00:00) Wstęp(1:48) Jak mierzyć siłę państwa? Jaka jest pozycja i rola Polski w świecie?(28:06) Czy Ukraina powinna być partnerem strategicznym? Czy Ukraina wejdzie do struktur zachodnich?(50:40) Co z ukraińską armią po wojnie?(54:54) Jaki powinien być wpływ Polski na proces pokojowy? (1:05:33) Polski udział w odbudowie Ukrainy(1:14:51) Współpraca z państwami bałtyckimi i nordyckimi(1:36:22) Jak prowadzić relacje partnerskie z Niemcami? Reparacje(1:47:28) Relacje ze Stanami ZjednoczonymiMecenasi programu:Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.htmlNovoferm: https://www.novoferm.pl/ Zgłoś się do Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności:https://szkolaprzywodztwa.plhttps://patronite.pl/igorjanke ➡️ Zachęcam do dołączenia do grona patronów Układu Otwartego. Jako patron, otrzymasz dostęp do grupy dyskusyjnej na Discordzie i specjalnych materiałów dla Patronów, a także newslettera z najciekawszymi artykułami z całego tygodnia. Układ Otwarty tworzy społeczność, w której możesz dzielić się swoimi myślami i pomysłami z osobami o podobnych zainteresowaniach. Państwa wsparcie pomoże kanałowi się rozwijać i tworzyć jeszcze lepsze treści. Układ Otwarty nagrywamy w https://bliskostudio.pl
Szymon Hołownia nie zamierza ubiegać się o ponowny wybór na stanowisko szefa Polski 2050. - Może być to koniec tej partii. Ona została zbudowana wokół fenomenu jego popularności - skomentował w Polskim Radiu 24 wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji, Krzysztof Bosak.
Wicemarszałek Sejmu z Konfederacji o działaniach Rosji, odpowiedzi NATO, o Wyrykach, edukacji zdrowotnej, nocnym zakazie sprzedaży alkoholu
Ataki kierownictwa PiS tak naprawdę są rodzajem komplementu - mówił w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, lider Ruchu Narodowego, partii współtworzącej Konfederację.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Wicemarszałek Sejmu na antenie Radia Wnet naświetla sytuację wokół dronów, które przekroczyły Polską granicę. Zaznacza, że polskie państwo nie jest przygotowane na takie wydarzenia.
W piątek w "Onet Rano." przywita się Dominika Długosz, której gośćmi będą: Krzysztof Bosak - wicemarszałek sejmu; Marek Michalak - były Rzecznik Praw Dziecka; Jaśmina Marczewska - Onet. W części "Onet Rano. WIEM" gościnią Agnieszki Homy będzie: Dominika Tomaszewska - adwokat, Kancelaria Dominika Tomaszewska.
Słowa Sławomira Mentzena o PiS jako "gangsterach politycznych", plany Konfederacji i ocena rządów Donalda Tuska. - komentuje Krzysztof Bosak.
Rząd współodpowiada za nielegalną migrację i nielegalne przebywanie migrantów w Polsce, ordynując Straż Graniczną do wydawania tymczasowych dokumentów - ocenił Krzysztof Bosak, zaznaczając, że „polska polityka migracyjna powinna być surowa”.Gościem programu Jacka Nizinkiewicza #RZECZoPOLITYCE był Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, poseł Konfederacji, szef Ruchu Narodowego
Rząd współodpowiada za nielegalną migrację i nielegalne przebywanie migrantów w Polsce, ordynując Straż Graniczną do wydawania tymczasowych dokumentów - ocenił Krzysztof Bosak, zaznaczając, że „polska polityka migracyjna powinna być surowa”.Gościem programu Jacka Nizinkiewicza #RZECZoPOLITYCE był Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, poseł Konfederacji, szef Ruchu Narodowego
‼️ WYDAJ Z NAMI NOWY NUMER POLITYKI NARODOWEJ: https://zrzutka.pl/77de7w
Od lat ostrzegam, że zwykli, szeregowi Niemcy tracą cierpliwość do migrantów. Mówiłem, że przeciętny Niemiec ma dość ponoszenia kosztów życia nierobów, którzy nigdy się z narodem nie zintegrują, a są tylko żródłem kłopotów. Ostrzegałem, że Polska poczuje ten moment, bo niemiecki problem stanie się NASZYM problemem. Dziś wiemy już, że mamy kolejną ofiarę migranckiego ataku w Polsce. Z kilkudniowym opóźnieniem rzecznik prokuratora potwierdził, że 23-letnia Klaudia z Torunia, ofiara brutalnego napadu nielegalnego imigranta z Wenezueli, od 3 dni nie żyje. Odeszła po 2 tygodniach cierpień, o których nie wspominały żadne media, bo na sprawę założono blokadę informacyjną — praktyka dobrze znana z państw zachodnich. Mimo smutku i składając serdeczne wyrazy współczucia jej rodzinie, znajomym oraz Torunianom, chcę dziś wezwać Polaków do totalnego protestu przeciw działaniom władzy. Krzysztof Bosak napisał bardzo celnie: "Sprawca tej zbrodni nie tylko próbował zgwałcić Klaudię, ale najpierw okaleczył ją śrubokrętem, tak by już nigdy nie mogła widzieć i aby go nie poznała. Człowiek, który doprowadził do jej śmierci, przebywał w Polsce nielegalnie, jego pozwolenie na pobyt wygasło, ale nikt go nie szukał ani nikt nie sprawdzał co się z nim dzieje, ponieważ w Polsce nie istnieje służba czy administracja odpowiedzialna za imigrantów oraz nie istnieją żadne skuteczne systemy czy procedury kontroli i usuwania z kraju tych, którzy są tu nielegalnie. Nielegalni imigranci swobodnie przemieszczają się po naszym kraju, oczekując w teorii na różne administracyjne czynności. Zdaniem rządu wszystko jest w porządku, gdyż wszystko dzieje się w zgodzie z literą prawa, które sami tak napisali." Jak jest naprawdę - najlepiej pokazuje śmierć Torunianki Klaudii. Dość tych śmierci. Porozmawiajmy o tym, bo to ważne. Zapraszam. ----- Jeśli chcesz wesprzeć kanał: - postaw nam kawę: https://buycoffee.to/pogodneszorty - skorzystaj ze Zrzutki: https://zrzutka.pl/z/pogodneszorty Jeśli chcesz otrzymywać na maila informacje o nowych odcinkach - zapisz swój adres e-mail na stronie: www.pogodneszorty.pl
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak demaskuje oszustwo rządu, który zawiesił przyjmowanie wniosków azylowych na wschodniej granicy, ale masowo przyjmuje migrantów ze strony zachodniej.
Polityk Konfederacji o współpracy z nowym prezydentem, wyniku wyborów, wotum zaufania dla rządu, o przyspieszonych wyborach, wyjeździe do Francji i prawicy
"Pycha została ukarana. Wydarzenia po debacie w Końskich pokazują, że Rafał Trzaskowski jest w defensywie, co oznacza, że nie potrafi przewidywać konsekwencji swoich działań, a to oznacza, że nie nadaje się na prezydenta" - podsumował wydarzenia polityczne z ubiegłego tygodnia Krzysztof Bosak w Porannej rozmowie w RMF FM.
Wicemarszałek Sejmu z Konfederacji o piątkowej debacie, zawiadomieniu do prokuratury, farsie i finansowaniu, o działaniach Rosji, reakcji prezydenta Trumpa, składce zdrowotnej i sytuacji na granicy
W Interii dziennikarz napisał, cytuję: Krzysztof Bosak z Konfederacji zgłosił postulat, zgodnie z którym Polakami mogą być tylko te osoby, które będą spełniać, określone przez władze kryteria etniczno-religijne. Koncepcja w zasadzie słuszna, aczkolwiek, tu używam słowa „aczkolwiek”, zamiast chociażby chociaż, bo sprawa poważna, a słowo „aczkolwiek” dzwoni w uszach powagą, kryteria etniczno religijne mogą wzbudzić, może nie w Rosji, ale na świecie, mnóstwo marszczenia brwi. Jak ocenić kto spełnia te wymogi? Czy ateista może zostać Polakiem, albo to muzułmanin, czy niewierzący Żyd islamista? Czy komuś urodzonemu w Polsce, kto przeszedł na islam zostanie zabrane obywatelstwo Polskie i dostanie jakieś inne? Lepszą oceną etniczno religijną byłoby metoda anatomiczna, czyli zbadanie czy dana osoba ma kość krzyżową i stos pacierzowy, czy tam kość pacierzową. Oznaczałoby to, że jest on człowiekiem w dodatku pobożnym. Ale są lepsze kryteria, zamiast etniczno religijnych. Choćby sprawdzić czy dany kandydat na Polaka wymówi Stół z powyłamywanymi nogami...
"Nie ekscytujemy się sondażami. Jeśli spojrzymy na wszystkie sondaże, to jest duży rozrzut. Trzeba po prostu ciężko pracować" - w ten sposób Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji, skomentował w Porannej rozmowie w RMF FM wyniki sondażu firmy badawczej Opinia24. W badaniu dla RMF FM Sławomir Mentzen uzyskał trzeci wynik, ale przegrywa z Karolem Nawrockim o zaledwie o 0,6 proc. Wicemarszałek powiedział w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim, że o zwycięstwie w wyborach prezydenckich zdecydują głosy pokolenia 50+.
Zapraszamy na czwartkowe wydanie "Onet Rano.". Gośćmi Dominiki Długosz będą: Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu; Bartłomiej Godusławski, Business Insider Polska; Szymon Piegza, Onet; Natalia Kukulska, wokalistka. Z kolei w części "Onet Rano. WIEM" gośćmi Mikołaja Kunicy będą: Agata Zając i Jaśmina Marczewska, Onet, autorki podcastu "Tu piesek".
Wicemarszałek Sejmu o przyjmowaniu migrantów, alkoholu w Sejmie i Senacie oraz o alkomatach, o postawie Polski wobec USA, relacjach z Ukrainą, kampanii wyborczej
Krzysztof Bosak o próbie doprowadzenia Zbigniewa Ziobry przed komisję ds. Pegasusa, kompromitancji na cały świat, jesli chodzi o systey wywiadowcze, o koalicji z PiS, kampanii prezydenckiej i planach Konfederacji
Krzysztof Bosak o resecie konstytucyjnem, łamaniu prawa przez PKW i ministra finansów, o wyborach prezydenckich, cenach masła i ciężkim kryzysie gospodarczym
Krzysztof Bosak: Konfederacja nie jest od zaspokajania oczekiwań sondażowni
"Wczorajsza debata trwała 7 godzin. Wszystko po to, by zmęczyć publiczność, żebyśmy nie pytali o kluczowe fakty - powiedział Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji, wicemarszałek Sejmu w Porannej rozmowie w RMF FM. Jak dodał, rząd ma sporo do ukrycia, a premier unika wskazania winnych za brak przygotowania do powodzi. "W mojej ocenie sztab był operacją PR-ową, obliczoną na marketingowe efekty" - podsumował gość Roberta Mazurka.
Burmistrz Głuchołaz o najpielniejszych produktach, ogromnych zniszczeniach powodziowych. Krzysztof Bosak o komisji śledczej, która powinna powstać po powodzi
Krzysztof Bosak: Dwa scenariusze na wybory. Wspólny kandydat z PiS?
Krzysztof Bosak o złamaniu konstytucji przez Donalda Tuska, "niebezpiecznej dla Polski umowie polsko-ukraińskiej", Konfederacji w PE i część posłów z AfD, planach Konfederacji, szczycie NATO i obronności
Krzysztof Bosak o żołnierzach na ranicy, zaklejanej amunicji, naciskach z góry, wyborach do PE, planach Konfedercji i o sojuszach
Wicemarszałek Sejmu o decyzji Rafała Trzaskowskiego, ateizacji pańśtwa, o urzędach, wyborach do PE, polaryzacji w Polsce, wydaleniu ambasadora Izraela i o planach Konfederacji
Kiedyś poległ na sambie, ale czy teraz śledzi “Taniec z Gwiazdami”? A może po prostu uważa z kim tańczy w polityce? Dlaczego posłowie zarabiają jednocześnie: za mało i za dużo? Naszym gościem jest Krzysztof Bosak, lider Konfederacji i wicemarszałek Sejmu. W dawnych czasach: instruktor windsurfingu, student architektury i uczestnik telewizyjnego show. Rozmawiamy spokojnie, ale atmosfera w studiu i tak jest gorąca. Czy sukces Kanału Zero to też sukces Konfederacji? Dlaczego Krzysztof Bosak nie ufa Rafałowi Trzaskowskiemu? Jaki problem ma Konfederacja z homoseksualistami, bo może… żadnego? Rozmawiamy też o tym, czy Bosak uważa się za dobrego przyjaciela, jaką książkę poleca Kubie Wojewódzkiemu i po czym rozpoznaje wyborców Konfederacji. To też rozmowa o światopoglądzie, bo nie mogło zabraknąć pytań o kwestie dostępu do aborcji, in vitro i na temat związków partnerskich. Dużo mówimy też o polityce. Czy w niej są tylko najzdolniejsi? Jak mówi Krzysztof Bosak, prawdziwi liderzy zasłaniają się ludźmi z wadami. Dobrze się więc składa, że sam nie ma nawet złych nawyków. “Wyborcy muszą mieć mój wyidealizowany obraz” - dodaje. Zapraszamy na spotkanie z Krzysztofem Bosakiem. Podcast WojewódzkiKędzierski ma partnerów komercyjnych. Zapraszamy do słuchania w Onet Audio oraz na Spotify i YouTube. #płatnawspółpraca