POPULARITY
Categories
Kończy się 2025 rok. Za nami kolejne 12 miesięcy z Mocą Historii i kilkadziesiąt odwiedzonych miejsc oraz miejscowości. Jak zwykle grudzień to czas podsumowań i nie inaczej będzie dziś. Zapraszamy zatem na krótki przegląd mijającego roku. Jednym z najbardziej tajemniczych i magicznych miejsc jest w naszym regionie Święty Krzyż. Jak pokazuje historia nie zawsze było tu sanktuarium. Znajdziemy tu także ślady pogańskie. Na podsumowanie roku zapraszają Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz.
Gościem Popołudnia Radia Wnet był dr Łukasz Adamski, wicedyrektor Centrum Dialogu im. Juliusza Mieroszewskiego. Jednoznacznie pozytywnie ocenił sam fakt wizyty prezydenta Ukrainy w Warszawie i spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim. Zdaniem Adamskiego była to wizyta leżąca w interesie obu przywódców.Dla prezydenta Zełenskiego Polska jest państwem absolutnie kluczowym, jeśli chodzi o pomoc Ukrainie – zarówno w Unii Europejskiej, jak i w NATO. I dobrze, że ukraińskie elity zaczynają to coraz lepiej rozumieć– mówił.Jednocześnie, zauważył, także dla prezydenta Nawrockiego spotkanie miało duże znaczenie polityczne i międzynarodowe. Jak oceniał, „pozycja polskiego prezydenta na arenie międzynarodowej w dużej mierze zależy dziś od relacji z prezydentem Ukrainy, bo to Ukraina znajduje się w centrum globalnych dyskusji”.Adamski zwrócił uwagę, że wcześniejsza powściągliwość Warszawy mogła być świadomym zabiegiem, ponieważ, „prezydent Nawrocki mógł chcieć zmienić paradygmat relacji – odejść od bezwarunkowego poparcia i pokazać bardziej wstrzemięźliwą postawę. To mogło doprowadzić do refleksji po stronie ukraińskiej i w efekcie do tej wizyty w Warszawie”.Jednym z ważnych tematów rozmów prezydentów była energia i współpraca przy terminalu LNG. Adamski studzi jednak oczekiwania, jeśli chodzi o rolę Polski jako pełnego gwaranta bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy.Polska nie jest jeszcze gwarantem bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy, bo to oznaczałoby zdolność natychmiastowego pokrycia jej potrzeb– zaznaczył.Pytany o udział polskich firm w przyszłej odbudowie Ukrainy, Adamski był ostrożny. Jak mówił, „nie sądzi, żeby Polska mogła liczyć na jakieś wyjątkowe preferencje”. Jego zdaniem kluczowe będzie stworzenie uczciwych warunków konkurencji.Sukcesem będzie sytuacja, w której polskie przedsiębiorstwa wygrają nie dlatego, że są z Polski, ale dlatego, że zaoferują najlepsze warunki– ocenił.Ekspert zaznaczył jednak, że geografia, bliskość kulturowa i zaplecze logistyczne dają Polsce naturalne atuty. Wskazał także na znaczenie planowanej w Polsce międzynarodowej konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy.W rozmowie pojawił się także wątek współpracy wojskowej i technologicznej, zwłaszcza w obszarze dronów. Według Adamskiego „Ukraina ma dziś najbardziej doświadczoną armię w Europie”.Żadna armia NATO nie ma takiego doświadczenia w prowadzeniu nowoczesnej wojny, w tym wojny dronowej, jak armia ukraińska– mówił.Jego zdaniem współpraca w tym obszarze może być korzystna dla obu stron.To klasyczna sytuacja win-win: Polska może zyskać bezcenne doświadczenie i technologie, a Ukraina wzmocnić bezpieczeństwo swojego kluczowego sojusznika– wskazał.Dr Adamski zwrócił jednak uwagę na jedno zagrożenie. Komentował, że „w Polsce panuje atmosfera pokoju, ale ja uważam, że to nie jest ani pełny pokój, ani wojna, tylko coś pomiędzy” – zaznaczył, sugerując, że ta różnica może wpływać na tempo i skalę współpracy./fa
W Poranku Radia Wnet Łukasz Warzecha, dziennikarz i publicysta „Do Rzeczy”, zwrócił uwagę nie tylko na brutalizację języka w debacie publicznej, ale przede wszystkim na coraz bardziej otwarty konflikt wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem obecna sytuacja w partii Jarosława Kaczyńskiego jest bezprecedensowa i może prowadzić do trwałego pęknięcia.Dziennikarz odnosił się do usuniętego już wpisu byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego uderzającego w byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Warzecha nie miał wątpliwości, że sam fakt usunięcia wpisu niewiele zmienia.Nawet jeżeli ten wpis został usunięty, to nie ma to większego znaczenia. Wisiał wystarczająco długo, żeby wszyscy zainteresowani go przeczytali. Kto miał zobaczyć, ten zobaczył– wskazał.Komentując zapewnienia byłego premiera o jedności w partii, publicysta sięgnął po literackie porównanie.Im bardziej Mateusz Morawiecki zapewnia, że wszyscy jesteśmy jednością w PiS-ie i że nie grozi nam żaden rozłam, tym bardziej ta jedność wydaje się fikcją. Przypomina mi się cytat z Kubusia Puchatka: im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było– mówił.Warzecha podkreślał, że konflikty frakcyjne w PiS istniały od lat, szczególnie na linii Morawiecki-Ziobro, jednak wcześniej były one „tłumione” i rzadko wychodziły na światło dzienne w tak otwartej formie. Dziś, jak zauważył, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.Teraz mamy do czynienia z czymś bezprecedensowym: publiczną kłótnią polityków Prawa i Sprawiedliwości. To już nie są pojedyncze przecieki czy zakulisowe zagrania, ale otwarte złośliwości w mediach społecznościowych– zaznaczał gość Jaśminy Nowak.Jako przykład podał ironiczny wpis europosła Waldemara Budy, uderzający w Jacka Kurskiego. Zdaniem Warzechy to sygnał, że konflikt wymknął się spod kontroli, a Jarosław Kaczyński nie panuje już w pełni nad partią.Jeżeli takie rzeczy dzieją się publicznie, to znaczy, że przekroczone zostały wszystkie dotychczasowe granice. W połączeniu ze słabnącymi sondażami ma to fatalny wpływ na wizerunek PiS i jego atrakcyjność dla wyborców– ocenił.Dziennikarz rozważał kilka możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji. Jednym z nich jest chwilowe wyciszenie konfliktu, które jednak nie rozwiąże problemu.Drugi scenariusz, jego zdaniem coraz bardziej realny, to poważne przesilenie, połączone z dalszą utratą kontroli przez Jarosława Kaczyńskiego. W tym kontekście Warzecha nie wyklucza ruchu ze strony Mateusza Morawieckiego.Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której Mateusz Morawiecki, widząc okazję, wykona manewr podobny do tego, jaki kiedyś wykonał Zbigniew Ziobro – wychodzi z PiS, zabiera część ludzi i buduje nowe ugrupowanie– dodaje.Nowa formacja – jak zaznaczył – mogłaby być bardziej centrowa i „europejska”, potencjalnie sprzymierzona z PiS, ale funkcjonująca jako odrębny byt polityczny. Co istotne, Warzecha podkreślił, że im bardziej Morawiecki zaprzecza takiemu scenariuszowi, tym większe ma on wątpliwości co do szczerości tych deklaracji.W dalszej części rozmowy publicysta odniósł się również do spekulacji o możliwych przyspieszonych wyborach, o których mówił we wtorek na antenie Radia Wnet poseł Jarosław Sachajko. Warzecha ocenił ten scenariusz jako mało prawdopodobny.Przyspieszone wybory latem przyszłego roku oznaczałyby ich przeprowadzenie niewiele ponad rok przed normalnym terminem. Takich rzeczy się raczej nie robi, zwłaszcza gdy sondaże nie dają obecnej koalicji stabilnej większości– ocenił.Jego zdaniem obecny obóz rządzący nie ma ani politycznej, ani sondażowej motywacji do skracania kadencji Sejmu, a napięcia po prawej stronie sceny politycznej wynikają przede wszystkim z kryzysu przywództwa w PiS./fa
Niemiecki przemysł motoryzacyjny „leży na deskach”, a setki tysięcy osób szuka pracy w zbrojeniówce. Aleksandra Fedorska tłumaczy, jak ten kryzys zmienia gospodarkę i politykę Niemiec.Niemiecki sektor motoryzacyjny przeżywa jeden z najpoważniejszych kryzysów w swojej historii. Zamykane są kolejne zakłady, ograniczana jest produkcja, a tysiące pracowników szuka ratunku… w przemyśle zbrojeniowym – relacjonuje w Radiu Wnet Aleksandra Fedorska z Niemiec.Cały przemysł automotive w Niemczech właściwie leży na łopatkach, leży na deskach– mówi dziennikarka.To jest bardzo trudna sytuacja. We wszystkich ministerstwach odpowiedzialnych za przemysł i gospodarkę trwa już dyskusja, jak ratować sektor motoryzacyjny.Według Fedorskiej zamknięcie fabryki Volkswagena w Dreźnie jest symbolem szerszego załamania, choć podawane w mediach liczby mogą być zawyżone.Z tą liczbą 35 tysięcy osób byłabym bardzo ostrożna. Wydaje mi się, że chodzi także o zakłady włączone w łańcuchy dostaw. Tego nie mogę potwierdzić– zastrzega.Faktem jest natomiast, że zamykanie zakładów nie dotyczy tylko Volkswagena. To los bardzo wielu koncernów. Problemem jest cała energetyka i to uderza w cały przemysł.Ucieczka w zbrojeniówkęFedorska przypomina, że redukcje mocy produkcyjnych dotykają również ciężkiego przemysłu – m.in. hut Thyssenkrupp.To jest cała fala zwolnień. Ludzie szukają teraz swojego bezpieczeństwa w zatrudnieniu w przemyśle zbrojeniowym. To jest nowa nadzieja niemieckiego społeczeństwa. […] Szef Rheinmetalla mówił niedawno, że dostaje blisko 180 tysięcy aplikacji, bo ludzie właśnie tam szukają stabilności– podkreśla.Jednym ze sposobów „ratowania” gospodarki ma być więc gigantyczne inwestowanie w zbrojenia – także w kontekście wojny w Ukrainie i nowej roli Niemiec w europejskiej architekturze bezpieczeństwa. Drugim – przyhamowanie najbardziej kosztownych elementów Zielonego Ładu.Niemcom udało się wstrzymać zakaz silników spalinowych. To się Niemcom udało. Widać wyraźnie, że ideologia klimatyczna korygowana jest tam, gdzie zaczyna gwałtownie uderzać w niemieckie koncerny– mówi.
W sieci narasta fala antyukraińskiej narracji oraz wypowiedzi nacechowanych negatywnie wobec Ukrainy i Ukraińców. Jednym z liderów rozpowszechniania tego typu opinii jest były premier Leszek Miller. O publicznych wpisach i wypowiedziach byłego premiera dotyczących Ukrainy i Ukraińców rozmawiamy z Piotrem Pacewiczem z OKO.press, który przeanalizował wpisy Leszka Millera na platformie X oraz jego wypowiedzi medialne. W programie omawiamy "13 antyukraińskich tez Leszka Millera. Kreml go wychwala, a wy po co go zapraszacie?" Piotra Pacewicza na portalu oko.press i wyjaśniamy poszczególne tezy, których w wypowiedziach byłego premiera doszukał się nasz gość.
Pod koniec lat '80 Polskie Radio było dla wielu mieszkańców zachodniej Ukrainy oknem na świat. To właśnie z niego dowiadywali się o zachodnich nowościach muzycznych. Wśród Ukraińców było wielu fanów "Listy Przebojów Trójki" czy "W Tonacji Trójki". Jednym z nich był nieżyjący już lider popularnej ukraińskiej grupy Skriabin - Andrij Kuźmenko. Piotr Pogorzelski zabiera nas w podróż po zachodniej Ukrainie wraz z byłym klawiszowcem tego zespołu - Bohdanem Łybą oraz innymi fanami Polskiego Radia. Wspomnieniami o tych latach podzielił się takżePiotr Kaczkowski, którego audycje w latach 80-tych formowały ukraińskich słuchaczy……”
Jak tam, sprzątacie klopy i biegacie za choinkami? Wiemy, że tak, dlatego przysyłamy Wam cieplutki niczym lukrowany pączek odcineczek - przytulny jak same Święta, spędzane przecież przy legendarnych filmach. Jednym z nich niewątpliwie jest "Dziennik Bridget Jones", wryty w nasze mózgi i dusze już raz na zawsze. W tym odcinku wszystkie razem opowiadamy baśń o starej pannie! // Jeśli lubicie nas słuchać i chcecie wesprzeć podcast, zapraszamy do postawienia nam kawki na https://buycoffee.to/czyjatopowiedzialamnaglosZa każde wsparcie dziękujemy!
Grudzień to tradycyjnie czas podsumowań i wielkich planów na kolejny rok. I zwykle wyraźnie widać tutaj dwie grupy – pierwszą, która na prawo i lewo chwali się swoimi sukcesami i drugą, która przeklina pod nosem tych pierwszych, bo ich rok nie był taki różowy i ociekający brokatem. I dziś chcę poruszyć temat, który może być trochę niewygodny, ale grudzień sprzyja podsumowaniom i wynikającej z nich to szczerości. Chcę pogadać o tym, dlaczego przy podobnych warunkach i zasobach jedni osiągają upragnione wyniki, a inni tkwią w miejscu.
Tereny dzisiejszej Turcji w starożytności nazywano Anatolią. Jej środkowa część to Galacja. Jednym z najważniejszych miast była tam Ankara - dzisiejsza stolica Turcji, a w starożytności stolica Celtów, których Grecy nazywali Galatami. Skąd wzięli się tam Celtowie i jak ich opisuje Biblia?Celtowie od wieków zamieszkiwali północną Europę. W IV wieku p.n.e. pojawili się nawet w Grecji. Gdy król Bitynii - krainy leżącej w dzisiejszej północno-zachodniej Turcji - potrzebował pomocy w wojnie przeciw bratu, sprowadził ich jako najemników. Celtowie zostali tam na stałe i stworzyli własne królestwo, Galację. Składała się ona z trzech plemion: Tektosagów, Tolistoagów i Troków, które podzieliły między siebie cały region. Ankara była stolicą Tektosagów.Galatowie uchodzili za niezwykle odważnych, ale też porywczych wojowników. Napadali na otaczające ich królestwa greckie. Pokonał ich Antioch I Soter z dynastii Seleucydów, lecz większą rolę w historii walk z Galatami odegrało królestwo Pergamonu. To właśnie zwycięstwa króla Pergamonu, Attalosa I, zostały uwiecznione w słynnej sztuce pergamońskiej. Na jego zamówienie powstał „Umierający Galat” — rzeźba przedstawiająca celtyckiego wojownika z charakterystycznym torquesem na szyi. Przedstawia pokonanego przeciwnika, ale z ogromnym szacunkiem dla jego odwagi.Mimo porażek Galacja przetrwała jako samodzielne państwo aż do I wieku p.n.e. Jej ostatni król, Amyntas, zapisał swoje królestwo Rzymowi w testamencie. W ten sposób Galacja stała się rzymską prowincją. Co ciekawe, nie było to wcale pierwsze takie wydarzenie w regionie. Wcześniej bardzo podobnie postąpił ostatni król Pergamonu, Attalos III, który w 133 roku p.n.e. również zapisał swoje państwo Republice Rzymskiej, włączając Pergamon do imperium bez wojny. Mówiłem o tym w odcinku 66.Grecy nazywali Galatów „greckimi Galami” albo „galijskimi Grekami”. Choć żyli w otoczeniu kultury greckiej, przez wiele stuleci zachowali swój własny język. Hieronim ze Strydonu - autor łacińskiej Wulgaty - pisał w IV wieku n.e., że Galatowie nadal mówią językiem przypominającym mowę Celtów z rejonu Alp. Oznacza to, że ich język przetrwał co najmniej 800 lat, mimo silnej greckiej dominacji kulturowej.Apostoł Paweł kilkakrotnie przechodził przez Galację. W Dziejach 16:6 czytamy, że „przeszli przez frygijską i galacką krainę”. W 18:23 - podczas trzeciej podróży - „przemierzał kolejno krainę galacką i Frygię, utwierdzając wszystkich uczniów”. Skoro już wtedy ich odwiedzał, musieli przyjąć chrześcijaństwo wcześniej. Jak wyjaśnić pozorną sprzeczność, że według Dziejów 16:6 przechodzili przez Galację, ale duch święty zabronił im głosić, a potem w Dziejach 18:23 umacniał uczniów w tej krainie? Aby to zrozumieć zajmijmy się miastami Galacji.Ankara, stolica Galacji, nie występuje w Biblii. Jakie więc miasta odwiedził Paweł? W Dziejach Apostolskich wymienione są Antiochia Pizydyjska, Ikonium, Listra i Derbe. Formalnie Antiochia była miastem Pizydii, ale w czasach rzymskich prowincję Galacji poszerzono właśnie o Pizydię. Dlatego w okresie Pawła wszystkie te miasta znajdowały się w granicach Galacji. Gdy więc w Biblii mowa o Galacji, gdzie byli uczniowie chodzi zapewne o Galacje południową, w której było mało Galów. Gdy z kolei mowa o Galacji, gdzie Paweł nie głosił Słowa Bożego to prawdopodobnie chodzi o północną część tej prowincji, gdzie było więcej Galatów.Kim byli ich mieszkańcy? Biblia nie podaje szczegółów. Wiemy, że w Listrze mieszkał Tymoteusz - syn Greka i Żydówki. Historia potwierdza, że w Galacji żyli Celtowie, Grecy, Żydzi i inne narody. Jak już mówiłem wydaje się, że w północnej części, która zawsze była nazywana Galacją mieszkali głównie Celtowie, te trzy plemiona. W czasach rzymskich rozszerzono tą prowincję także o obszary południowe, gdzie chyba było więcej Greków, Żydów itd.To właśnie do nich apostoł Paweł napisał swój list - znany jako List do Galatów lub List do Galacjan. Nic nie wskazuje, aby Paweł używał tam innego języka niż grecki. Galatowie, choć przez wieki zachowali swój celtycki język, żyli w świecie greckojęzycznym i z pewnością znali grekę. Wydaje się, że Paweł koncentrował się na południowej Galacji. Mniej wiemy o tej północnej zamieszkanej głównie przez Galatów. Również temat listu do Galatów zdaje się na to wskazywać.Głównym tematem listu do Galatów jest kwestia tego czy chrześcijanie pochodzenia pogańskiego muszą przestrzegać Prawa Mojżeszowego. Najwyraźniej po tym jak Paweł odwiedził te miasta przybyli tam Żydzi, prawdopodobnie faryzeusze, którzy nauczali, że poganie muszą zostać obrzezani. Ta część listu była chyba skierowana do południowych Galatów. Jednak ten list zawiera także listę uczynków ciała oraz owoców ducha w rozdziale 5. Być może ten fragment był skierowany bardziej do etnicznych Galatów na północy tej prowincji. Ale to są tylko moje przypuszczenia.Galatowie byli najbardziej na wschód wysuniętym narodem celtyckim w dziejach. Żadna inna celtycka grupa plemienna, która utworzyła własne terytorium i państwo, nie dotarła dalej. To prawda, że pojedynczy Celtowie lub mniejsze oddziały najemników, znane z waleczności, pojawiały się jeszcze dalej na Bliskim Wschodzie. Historyczne źródła potwierdzają, że Celtowie byli na przykład zatrudniani jako strażnicy na dworze egipskiej królowej Kleopatry, a później służyli jako wojska najemne królowi Judei, Herodowi Wielkiemu. Jednak Galacja pozostała najdalej na wschód wysuniętym regionem z trwale osiedloną celtycką ludnością.I przeszli przez frygijską i galacką krainę, ponieważ Duch Święty przeszkodził w głoszeniu Słowa Bożego w Azji.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/16/6Spędziwszy tam jakiś czas, udał się w drogę, przemierzając kolejno krainę galacką i Frygię, utwierdzając wszystkich uczniów.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Dzieje-Apostolskie/18/23Albowiem Demas mnie opuścił, umiłowawszy świat doczesny, i odszedł do Tesaloniki, Krescent do Galacji, Tytus do Dalmacjihttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/2-List-do-Tymoteusza/4/10I wszyscy bracia, którzy są ze mną, do zborów Galacjihttps://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/List-do-Galacjan/1/2
Krajowa Administracja Skarbowa traci skuteczność w walce z oszustwami podatkowymi – ostrzega Agata Jagodzińska, przewodnicząca Związkowej Alternatywy w KAS. Jej zdaniem luka VAT realnie rośnie, choć w oficjalnych przekazach władzy wygląda to inaczej.Z ogromnym niepokojem patrzę na to, co się dzieje. KAS zmniejszyła swoją efektywność. Ta luka VAT-owska w rzeczywistości chyba rośnie, a tylko sztucznie się ją „poprawia” przeksięgowaniami.Mniej presji na mafie VAT-owskieJagodzińska podkreśla, że kluczowa zmiana, którą widzi „od środka”, dotyczy priorytetów. W jej ocenie obecne kierownictwo państwa kładzie mniejszy nacisk na zwalczanie przestępczości podatkowej, w tym zorganizowanych mafii VAT-owskich.Kiedyś bardziej koncentrowano się na tym, żeby mafie VAT-owskie zwalczać w zarodku, bardziej współdziałano z prokuraturą. Teraz – jak mówią koledzy z prokuratury – nacisk na walkę z mafiami VAT-owskimi jest dużo mniejszy– mówi.https://wnet.fm/2025/12/09/koalicja-siega-po-wybory-marcin-dybowski-cofaja-nas-do-czasow-stalinowskich/Nie chodzi o to, że KAS przestała pracować. Urzędnicy wciąż rozliczają podatki, obsługują przedsiębiorców, prowadzą analizy. Ale – jak mówi – zmienił się ciężar zadań:Po prostu kierownictwo kładzie mniejszy nacisk na to, by zwalczać oszustwa podatkowe. Można się na coś „zamknąć oczy”, można pójść w jakąś sprawę, a można nie pójść… I tak to wygląda– wyjaśnia.Rozluźniona współpraca z prokuraturąJednym z kluczowych elementów skutecznej walki z mafiami VAT-owskimi była – według Jagodzińskiej – ściślejsza niż dziś współpraca między KAS a prokuraturą:Kiedyś ta współpraca między prokuraturą a KAS-em w zakresie zwalczania oszustw podatkowych była dużo częstsza, dużo ściślejsza. Dlatego to wszystko lepiej działałoDziś – jak relacjonuje, powołując się na rozmowy z prokuratorami – wyspecjalizowane piony gospodarcze praktycznie nie działają tak, jak powinny:Koledzy z prokuratury mówią wprost: działy do walki z mafiami VAT-owskimi praktycznie już nie działają. To pokazuje skalę problemu.https://wnet.fm/2025/12/09/jacek-saryusz-wolski-amerykanska-diagnoza-europy-jest-trafna-i-bolesna/Zmiana władzy, zmiana priorytetówPytana, kiedy nastąpiło przesilenie, Jagodzińska wskazuje wprost na moment zmiany władzy i wymiany kierownictwa.Zmiana władzy, zmiana kierownictwa. Są po prostu inne cele. Na inne rzeczy stawia się nacisk– mówi.Nie rozwija publicznie wszystkich technicznych szczegółów, ale jej przekaz jest jasny: mechanizmy, które działały w poprzednich latach, zostały poluzowane, a państwo zrezygnowało z części narzędzi i determinacji w ściganiu zorganizowanych oszustw podatkowych.Likwidacja filii szkoły w Przemyślu: „bo to stawiał PiS”Symbolem tej polityki „robienia na złość” ma być – zdaniem Jagodzińskiej – likwidacja filii Krajowej Szkoły Skarbowości w Przemyślu. Właśnie o to apelowała na X, pisząc o „likwidacji prestiżowego ośrodka z zemsty na PiS”.W październiku minister finansów podjął decyzję o likwidacji filii Krajowej Szkoły Skarbowości w Przemyślu. To jest apel, to jest krzyk – bo ta decyzja jest kompletnie niezrozumiała.To jedyna filia KSS na wschodzie kraju, położona tuż przy granicy z Ukrainą. Jak podkreśla, to był ośrodek z międzynarodową renomą:Rocznie szkoliło się tam nawet do 10 tysięcy funkcjonariuszy KAS, przyjeżdżali też funkcjonariusze z innych krajów UE i z Ukrainy. Część szkoleń odbywała się bezpośrednio na granicy – to była realna praktyka, a nie kolejny webinar.W Przemyślu ulokowano też centrum kompetencyjne BASER, wyspecjalizowane w przeszukiwaniu autobusów. Oficjalnym powodem likwidacji są „zbyt wysokie koszty najmu” budynku (ok. 50 tys. zł miesięcznie z mediami).Tymczasem – jak mówi – miasto i uczelnia wyszły z konkretną ofertą obniżenia kosztów, a mimo to decyzji nie zmieniono.Rektor zgodził się znacząco obniżyć czynsz, prezydent Przemyśla zaoferował nawet przekazanie innej nieruchomości Skarbowi Państwa. Mamy gotowe rozwiązania na stole. Pisałam do ministra Domańskiego – nie ma odpowiedzi, nie ma dialogu.Najmocniej wybrzmiewa relacja z rozmowy z jednym z podkarpackich posłów KO:Jeden z posłów Koalicji Obywatelskiej powiedział mi wprost: „bo to stawiał PiS”. Więc można się domyślić, jaki jest prawdziwy powód. Likwidujemy coś tylko dlatego, że zrobiła to poprzednia władza – nieważne, że to działa dobrze i ma renomę w UE.„Jestem państwowcem. To się źle skończy dla budżetu”Na koniec wraca do tego, od czego zaczęła: budżetu i luki VAT. W jej ocenie połączenie dwóch procesów – poluzowania walki z mafiami VAT i jednoczesnego osłabiania zaplecza szkoleniowego – to przepis na kłopoty.Jako osoba, której leży na sercu dobro budżetu państwa, jestem państwowcem. Patrzę na to z ogromnym niepokojem.Osłabiamy realną walkę z mafiami VAT-owskimi, rozluźniamy współpracę z prokuraturą, likwidujemy ważny ośrodek szkoleniowy w Przemyślu – to nie może się skończyć dobrze ani dla państwa, ani dla podatników.I dodaje apel, który wcześniej zamieściła też na X: nie róbmy polityki „na złość” kosztem instytucji, które służą państwu bez względu na to, kto akurat rządzi.Nie róbmy sobie na złość. Niech władza nie pomaga, jeśli nie chce – ale niech chociaż nie niszczy tego, co działa i służy Polsce– apeluje./ad
Debata o polskim rynku mieszkaniowym ponownie nabrała tempa po dyskusji Krzysztofa Bosaka z Adrianem Zandbergiem. Tomasz Bartosiak, prezes SIM-KZN i przedstawiciel Ruchu Narodowego, podkreśla, że to właśnie stanowisko prawej strony najlepiej odpowiada na dzisiejsze problemy młodych rodzin.W rozmowie z Radiem Wnet ocenia, że w sporze Bosaka z Zandbergiem „wynik był oczywisty”Krzysztof Bosak oczywiście wygrał tę debatę. To musimy na początku tej audycji jasno powiedzieć– zaznacza.Bartosiak tłumaczy, że społeczne inicjatywy mieszkaniowe, które prowadzi w dwunastu gminach województwa łódzkiego, to rozwinięta forma TBS-ów. Jak podkreśla, są to struktury, które realnie pozwalają rodzinom postawić pierwszy krok w stronę własności mieszkania.Społeczne inicjatywy mieszkaniowe to nie są mieszkania komunalne. My nie dajemy ryby, my dajemy wędkę. Państwo pozwala młodym rodzinom iść na swoje– mówi.Wyjaśnia, że kluczową różnicą jest zasada partycypacji i dojścia do własności, co odróżnia program od propozycji Lewicy.Lewica chciała ten program lekko popsuć. Oni chcą budować jak najwięcej mieszkań socjalnych i rozdawać je za darmo. A ludzie, którzy coś dostają, nie zawsze o to dbają. SIM-y zakładają dojście do własności – i to jest istota– podkreśla Bartosiak.Jego zdaniem państwo powinno aktywnie współpracować z samorządami, zwłaszcza w dużych miastach, gdzie brakuje gruntów i rośnie presja cenowa. Programy SIM mogą też odegrać rolę w zupełnie innym obszarze – repatriacji Polaków ze Wschodu. Bartosiak przypomina raport NIK z 2024 roku, według którego na przyjazd do Polski czeka ponad 15 tys. osób.Jednym z problemów jest brak miejsc, gdzie można osiedlić repatriantów. Gdyby każda gmina w spółkach SIM przeznaczyła jedno mieszkanie dla repatrianta, moglibyśmy sprowadzać nawet 500 osób rocznie– mówi.Na koniec podkreśla, że to przedsięwzięcie byłoby zaszczytem dla samorządów.Sprowadzenie rodaka, który w sercu nosi nasz język i historię, byłoby piękną rzeczą. Mam nadzieję, że razem z samorządami zrobimy coś naprawdę wspaniałego– mówi.
Reżyser i dokumentalista Rafał Geremek w Poranku Radia Wnet powraca do tematu pamięci na ziemiach zachodnich i północnych – miejsc, które po wojnie wrosły w polską tożsamość, choć ich architektura i część dziedzictwa pozostała niemiecka. W rozmowie podkreśla, że problem nie dotyczy sporów o tożsamość, lecz sposobu, w jaki współczesne samorządy upamiętniają postaci i wydarzenia bez uwzględnienia polskiej perspektywy historycznej.Nakręciłem film o miastach, które powracają do swojej niemieckiej historii, no bo ci ludzie tam mieszkają, prawda, nawet niektórzy niekoniecznie od 45. Ta rzeczywistość ich otacza. Ktoś mieszka u stóp malborskiego zamku albo w cieniu innego zabytku – chce mieć poczucie zakorzenienia– mówi i podkreśla jednak, że część dzisiejszych działań poszła zbyt daleko.Krytykuje przykład Wrocławia, gdzie przywrócono niemiecką nazwę Kaiserbrücke – Mostu Cesarskiego – nawiązującą do Wilhelma II.To jest typowe nadskakiwanie Niemcom. Oni są zażenowani tą progermańskością naszych włodarzy. Przywrócono nazwę z czasów Wilhelma II, który był Polakożercą. To bandzior i przestępca, uciekł do Holandii, żeby nie być sądzonym za zbrodnie wojenne– komentuje.Przypomina, że demokratyczne Niemcy Weimarskie usunęły tę nazwę, nazywając most Mostem Wolności, a jego ponowne przywracanie w XXI wieku ocenia jednoznacznie.Geremek przywołuje szereg przykładów, w których lokalne społeczności – często nieświadomie – gloryfikują osoby nieprzyjazne Polsce. Jednym z nich jest tablica Fryderyka II w Kamiennej Górze.Fryderyk II zwany Wielkim – dla nas wielkim nie był. Był fałszerzem monet, był najeźdźcą. A dzisiaj młodzi ludzie dorastają tam w kulcie Fryderyka II. To jest szalenie niestosowne. Przywrócono tablicę tylko dlatego, że była tam kiedyś po niemiecku– dodaje.Jako kolejny przykład wskazuje pomnik niemieckiego architekta Paula Puchmüllera stawiany przed Urzędem Miasta w Sopocie.Nie mam problemu z upamiętnianiem architekta, który budował piękne wille, ale w momencie, kiedy przed Urzędem Miasta staje jego pomnik, to co robimy? W centralnym miejscu pamięci stawiamy niemieckiego architekta. A można go upamiętnić gdzie indziej– komentuje.Geremek opisuje również przypadki z Raciborza, Morąga czy Olsztyna, gdzie niemieckie postaci otrzymały pomniki lub tablice w miejscach, które nadają im rangę lokalnych bohaterów – choć często ich relacja z polską historią była dramatycznie negatywna.Pod koniec rozmowy Geremek podsumowuje całą diagnozę jednym zdaniem.Mamy problem z polską narracją na ziemiach zachodnich. Jeśli jej nie stworzymy, to ktoś inny zrobi to za nas– mówi./fa
Przemoc psychiczna rzadko zaczyna się od krzyku. Najczęściej zaczyna się od wątpliwości:„Może przesadzam?”,„Inni mają gorzej…”,„To pewnie ze mną jest coś nie tak”.W tym odcinku – razem z radcą prawnym Alicją Praszkiewicz, twórczynią marki „Rozwód z klasą” – rozmawiamy o przemocy psychicznej i emocjonalnej w związku i rodzinie z dwóch perspektyw: psychologicznej i prawnej. Mówimy o tym, jak ją rozpoznać, jak nazwać to, czego doświadczasz, jakie masz PRAWA i jakie realne narzędzia ochrony istnieją w Polsce (w tym Niebieska Karta i natychmiastowa eksmisja sprawcy).
Redaktor naczelny Radia Wnet Krzysztof Skowroński zaczyna swoją relację z Libanu od rzeczy najbardziej zaskakującej: papieska pielgrzymka, która na Bliskim Wschodzie jest wydarzeniem o ogromnym ciężarze duchowym i politycznym, w polskich mediach praktycznie nie istnieje. Jak mówi, „ani na portalach, które są z prawej strony, ani na portalach, które są z lewej strony nie ma ani jednego słowa na temat pielgrzymki Leona XIV”.Tymczasem z Libanu, jak podkreśla, nie płynie mrok i lęk, ale doświadczenie nadziei. Skowroński przypomina, że papież w swoich wystąpieniach mówił nie tylko o Bliskim Wschodzie, lecz także o Ameryce Południowej, Ukrainie czy Kościele w Niemczech, a podczas konferencji prasowej w samolocie „zdradził rąbek tajemnicy na temat polityki watykańskiej”.To polityka bez armii i rakiet – papież nie posiada swojej własnej armii, Watykan nie kupuje rakiet, ale wciąż oddziałuje przez słowo. Na początku było słowo i słowo na szczęście jeszcze w tej współczesnej cywilizacji coś znaczy– podkreśla Skowroński.Cedry, korzeń cywilizacji i pokój, który „przyjdzie pojutrze”W relacji wraca nieustannie obraz Libanu jako miejsca o bardzo długiej pamięci. Skowroński mówi, że w Byblos „cywilizacja trwa bez przerwy od kilku tysięcy lat”, od króla Babilonii, przez cesarstwo rzymskie i krzyżowców, po współczesność. To właśnie tu widać, o czym mówił papież – o konieczności posiadania korzeni.Dziennikarz relacjonuje, że Leon XIV nawiązywał do cedrów libańskich, które stały się symbolem trwałości: mówił, że cedry, które są symbolem Libanu, mają bardzo mocne korzenie, a świątynia w Jerozolimie powstała z cedrów libańskich.Kazimierz Gajowy dopowiada, że podobnie jak alfabet fenicki, pokój nie rodzi się z dnia na dzień.Ten pokój, który teraz zapowiedział papież Leon XIV, nie przyjdzie jutro. On przyjdzie może pojutrze, ale trzeba go zacząć dziś– stwierdził. To „dzisiaj” – podkreśla Gajowy – zaczęło się od samej obecności papieża i pielgrzymów:„Myśmy go zaczęli wczoraj samą obecnością pana redaktora, całej ekipy Radia Wnet, no i tego co było za ekipą, czyli naszych patronów, przyjaciół, sympatyków”.„W Libanie kościół należy do młodych ludzi”Jednym z najsilniejszych obrazów tej pielgrzymki jest msza w Bejrucie. Skowroński przyznaje, że dopiero tam zobaczył Kościół, który naprawdę oddycha młodością:„Jak człowiek sobie rozglądał się w lewo, w prawo, do tyłu, do przodu, to wszędzie byli młodzi ludzi. To nie jest taki Kościół, który gdzieś się czuje, że a może on jest Kościołem schyłkowym, może tylko starsi ludzie wędrują do Kościoła. Nie, w Libanie tak nie jest. W Libanie Kościół należy do młodych ludzi– zaznaczył.Gajowy potwierdza te wrażenia liczbami. Jak wskazał, "wśród tych 150 tysięcy ludzi na tej mszy świętej, 120 tysięcy to byli ludzie w przedziale dzieci do 35 roku życia. Starsi nie przyszli, bo może było za wcześnie. Trzeba było o czwartej rano wstać".To nie tylko statystyka, ale znak libańskiej tożsamości. Gajowy używa dla niej własnego określenia: „tożsamość libańska to jest, takie słowo może nowe, mnichość. Ci wszyscy Libańczycy, chrześcijanie zwłaszcza, niejacy są zarażeni swoimi korzeniami”. Korzeniami, które sięgają tradycji maronickich klasztorów: „Oni nauczyli się cierpieć, modlić, ale też się nauczyli cieszyć. Przecież ci ludzie są radośni”.Ziemia nie na sprzedaż i młode pokolenie, które mówi „bierzemy odpowiedzialność”Podczas spotkania z młodymi szczególnie mocny był gest podarowania garści ziemi.Największe wrażenie zrobiła ta garść ziemi. I to powiedzenie, że ziemia libańska nie jest na sprzedaż. To znaczy, że nikt nie może jej kupić. Nikt nie może jej zdobyć. Ona jest nasza. Ona jest dla nas. I my tutaj zostaniemy. Bo mamy korzenie jak cedr– opisuje.Ważne było jednak nie tylko samo przywiązanie do ziemi, ale także osąd własnej historii. Młodzi wobec swoich rodziców i dziadków nie byli bezkrytyczni.Niestety młodzi ludzie skrytykowali swoich rodziców i dziadków. Powiedzieli, nie udało wam się. (…) My teraz bierzemy na siebie odpowiedzialność za ten kraj. Im się nie udało– relacjonuje Gajowy.
W Radiu Wnet Basia Pospieszalska opowiada o swojej najnowszej płycie Pieśni Adwentowe, nagranej w duecie z Michałem Bąkiem. To trzecia wspólna płyta artystów, którzy od lat zajmują się przywracaniem pamięci o tradycyjnych pieśni katolickich. Jak mówi Basia, wybór padł na adwent, bo „pieśni adwentowe są takie bardzo niedocenione i jakoś gdzieś może zapomniane czy przygłuszone”.W rozmowie artystka tłumaczy, że pieśni adwentowe – podobnie jak sam adwent – dzielą się na dwa typy: „Jedne dotyczą paruzji, czyli ostatecznego przyjścia Pana… A później zaczyna się okres, który przygotowuje nas już do przyjścia małego Pana Jezusa. I te pieśni są bardziej intymne, czułe.”Na płycie znalazło się dziesięć utworów. Część z nich jest znana, lecz wiele pozostaje niemal nieobecnych w powszechnym śpiewie. Basia Pospieszalska przyznaje: „Sami poznawaliśmy te pieśni przy nagrywaniu tej płyty i chcieliśmy też odkryć starsze hymny”, jak chociażby XIV-wieczne „Zdrowaś bądź Maryja”.Artystka opowiada również, jak słuchać tych pieśni w czasie, który dziś bywa pełen pośpiechu: „Warto ich słuchać w adwencie, żeby mieć okazję do zatrzymania się przy tych treściach… Nawet w samochodzie, kontemplacyjnie.”Jednym z jej ulubionych utworów stała się „Gwiazdo Morza Głębokiego”: „Nagrywaliśmy ją jako ostatnią… i przypadkiem powstał zupełnie nowy aranż, który pokazał mi jej niesamowitą czułość i subtelność.”Płytę można kupić na stronie piesni.art. A jak długo wolno śpiewać pieśni adwentowe? „Do Wigilii, nawet do porannych rorat. Ale gdy zabłyśnie pierwsza gwiazdka — wtedy już śpiewamy kolędy.”
Choć pierwsze wzmianki pisane o miejscowości pochodzą z końca XIV wieku, to ma ona dużą bogatszą historię. Odnaleźć tu można ślady kultur prehistorycznych. Jednym z jej właścicieli był ród, którego przedstawiciel wsławił się niechlubnie próbując dokonać zamachu na króla. Z tym wydarzeniem wiąże się powiedzenie – pleść jak Piekarski na mękach. Do Wyszmontowa zapraszają Cezary Jastrzebski i Robert Szumielewicz.
Na początku roku Hazelight Studios Josefa Faresa uraczyło nas kolejnym kanapowym co-opem zrobionym z pompą. Split Fiction zyskał sobie rozgłos mnogością mechanik i szalonych pomysłów, podlanych nieskomplikowaną historią o przygodach Mio i Zoe – dwóch pisarek uwięzionych w komputerowej symulacji swoich dzieł. Sęk w tym, że jedna z nich lubi klasyczne fantasy, druga zaś mroczne sci-fi. Jeżeli jesteście ciekawi, jak przy grze bawili się Riona, Serfer i Nox, zapraszamy serdecznie i życzymy miłego słuchania/oglądania! Wersja odcinka z montażem wideo: https://youtu.be/69XAzm_RpVw Poruszane tematy: Split Fiction – recenzja Autorzy: Nox, Riona, Serfer...Przeczytaj całość
Liban czeka na papieżaDziennikarze Radia Wnet są w Libanie, gdzie relacjonować będą pielgrzymkę papieża Leona XIV, który już w niedzielę odwiedzi kraj. Korespondent Mikołaj Murkociński relacjonuje, że ekipa redakcji wylądowała o świcie i natychmiast zobaczyła, jak intensywne są przygotowania.Jechaliśmy w nocy, byliśmy zmęczeni, ale od razu było widać, że ta pielgrzymka już się zaczęła. Droga z lotniska, która przez lata była zupełnie ciemna, teraz jest wspaniale oświetlona. Na wszystkich billboardach jest papież Leon XIV– opisuje.W relacji Mikołaja Murkocińskiego pojawia się również tło całej pielgrzymki, jej przesłania i znaczenia.Jednym z głównych przesłań papieża jest jedność chrześcijan. Dlatego odwiedza dziś Iznik, miejsce pierwszego soboru sprzed 1700 lat. Tam będzie modlił się z patriarchą Bartłomiejem I– mówi.To wydarzenie ma być jednym z bardziej znaczących gestów pontyfikatu – symbolicznym wezwaniem do zasypania podziałów między Kościołem wschodnim a zachodnim.https://wnet.fm/2025/11/17/reporter-radia-wnet-o-ruinach-strachu-i-codziennych-porachunkach-w-srodkowej-syrii/Bejrut w pełnej mobilizacji. Trzy strefy bezpieczeństwa i tłumy dziennikarzyChoć pielgrzymka jeszcze się oficjalnie nie rozpoczęła, przygotowania są widoczne na każdym kroku. Murkociński wyjaśnia, że pierwszy dzień pobytu ekipy to głównie logistyka.Musimy zapewnić stabilne połączenie, organizujemy internet, odbieramy akredytacje w Ministerstwie Informacji. Gdy papież będzie odprawiał mszę w centrum Bejrutu, miasto zostanie zablokowane. Powstaną trzy strefy, w których nie będzie można się swobodnie poruszać– relacjonuje.Do Libanu przybywa także coraz więcej pielgrzymów z Polski.W tle relacji słychać zachwyt miejscem, z którego nadaje korespondent. Murkociński pokazuje widzom i słuchaczom Morze Śródziemne oraz historyczne fragmenty Byblos.Po tej stronie plaży, którą państwo widzą, były kiedyś stocznie fenickie. Fenicjanie znali to morze jak własną kieszeń – ale potrzebowali statków. Te statki powstawały właśnie tutaj– mówi./fa
Co można zrobić kiedy do wroga nie trafiają argumenty, negocjacje z przeciwnikiem nic nie dają, strategie zawodzą, a osiągnięcie celu jest na wagę złota? Historia ludzkości jest pełna odpowiedzi. Tradycja rozwiązań ostatecznych jest długa i świadczy o dużej pomysłowości. Jednym słowem dzisiaj w wykładzie w Szkole Bardzo Wieczorowej Beata Tomanek i jej gość nawiążą do niechlubnej strony radykalnych rozwiązań w historii.
Zbigniew Ziobro wyjechał na Węgry - Państwo polskie powinno się tu wykazać sprawnością, jak najszybciej zadziałać z europejskim nakazem aresztowania - mówił w Polskim Radiu 24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Kazimierz Smoliński.
"Rozmawiałem na ten temat z prezesem PKP PLK. Stwierdził, że to był błąd dyżurnego ruchu. Nie powinien wpuścić pociągu na stację" - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM minister infrastruktury Dariusz Klimczak, pytany o niebezpieczny incydent w Piotrkowie Trybunalskim. Pociąg pasażerski relacji Wrocław Główny – Warszawa Wschodnia wjechał na tor, na którym znajdowała się już drezyna sieciowa. "Komisja kolejowa będzie stwierdzać, dlaczego zdarzył się taki błąd" - zapewnił Klimczak.
Jan Rafael Lupomesky, ekspert Warsaw Institute, podkreśla, że wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Pradze miała znaczenie wykraczające poza dyplomatyczny protokół. W Czechach odebrano ją jako sygnał, że Polska świadomie wybiera kierunek współpracy z najbliższym sąsiadem.Przywitanie było bardzo uroczyste. Czesi bardzo doceniają, że była to pierwsza zagraniczna wizyta pary prezydenckiej – odbierano to jako ważny gest– podkreśla ekspert.Choć prezydent odwiedzał już inne kraje, to politycznie liczy się właśnie pierwsza podróż pary prezydenckiej. To, jak mówi, najlepiej oddaje obecny klimat w relacjach polsko-czeskich.Lupomesky przypomina, że jeszcze kilka lat temu dystans między Polakami a Czechami był widoczny. Wszystko zmieniło się po rosyjskiej agresji na Ukrainę – wspólna pomoc i solidarność budowały nową jakość współpracy.Czesi całkowicie zmienili patrzenie na Polskę. Od 2022 roku jest ogromne zainteresowanie Polską, jej gospodarką i rozwojem. Stosunki stały się naprawdę bliskie– mówi. Wskazuje też na rosnącą mobilność, wzajemne inwestycje i cieplejsze więzi społeczne.Europa Środkowa chce odzyskać podmiotowośćJednym z najważniejszych wątków rozmów prezydenta Nawrockiego z czeskimi liderami była współpraca regionalna i rola Europy Środkowej w UE.Polska i Czechy zaczynają współkształtować Europę Środkową– ocenia Lupomesky. Jego zdaniem oba kraje chcą większego wpływu na unijną politykę, a rozmowy dotyczyły m.in. ETS-2, paktu migracyjnego czy kierunków zmian klimatycznych.Ekspert zwraca uwagę, że od lat stanowiska Polski i Czech są w wielu tematach zbieżne, a obecnie stają się coraz bardziej wpływowe:„Państwa Europy Środkowej były bardzo krytyczne wobec Zielonego Ładu. Dziś Parlament Europejski rewiduje te elementy, które były przez nas krytykowane od 2019 roku”.Lupomesky wyjaśnia, że po wyborach parlamentarnych Czechy czeka trudny proces tworzenia rządu. Zwycięzca wyborów, Andrej Babiš, pozostaje w konflikcie z prezydentem Petrem Pavlem, który opóźnia jego nominację ze względu na zarzuty dotyczące konfliktu interesów.To dwa przeciwstawne bieguny czeskiej polityki. Babiš wygrał wybory, ale prezydent Pavel nie chce go tak szybko mianować premierem– mówi ekspert.Dla czeskiej opinii publicznej toczące się negocjacje personalne są dziś główną osią politycznych emocji.W podsumowaniu wizyty Lupomesky zwraca uwagę na słowa prezydenta Nawrockiego, które – jego zdaniem – najlepiej oddają jej sens:„Polskę i Czechy łączy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość”.Ekspert uważa, że oba kraje budują dziś realny, środkowoeuropejski blok, który może wpływać nie tylko na decyzje UE, ale w przyszłości również globalną politykę.
Dziś w programie: Atak sabotażowy na torach pod Dęblinem pokazuje, że rosyjska kampania dywersyjna wobec Polski realnie się nasila i coraz częściej uderza w infrastrukturę krytyczną oraz szlaki kluczowe dla wsparcia Ukrainy. Eksperci podkreślają, że to nie jest odosobniony epizod, lecz kolejny etap działań hybrydowych, które wymagają od społeczeństwa większej czujności, świadomej współpracy ze służbami i szybkiego reagowania na każde odstępstwo od codziennej rutyny – rozmowa z Arturem Dubielem z Europejskiego Instytutu Bezpieczeństwa, autorem podcastu „Na celowniku”; w weekend odbywa się Zjazd Polonijnych Środowisk Medycznych. Jednym z uczestników konferencji jest Fundacja "W międzyczasie", która od lat ratuje ukraińskich żołnierzy podczas wojny. Fundacja zrzesza ochotników: weteranów i ratowników pola walki, którzy niezmiennie od 2014 roku udzielają wsparcia medycznego i logistycznego, pomagając ukraińskim żołnierzom i cywilom- rozmowa z Damianem Dudą z Fundacji "W międzyczasie”; goście PRdZ – Filip Pawlak i Jan Cytryński z Katolickiego Stowarzyszenia
#rozwójosobisty #coaching #medytacja Postaw kawę twórcy: https://buycoffee.to/mediteuszSZTUKA PEWNOŚCI SIEBIEhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/sztuka-pewnosci-siebie-odnajdz-zagubiona-zdolnosc/JESLI JESTES W PROJEKCIE ŻYCIE PRZECZYTAJ DZISIEJSZEGO MAILA !!!!--------------------------------------------------ALGORYTMY SUKCESU 3.0https://algorytmysukcesu.pl------------------------------------------------METODA SILVY NA CODZIEŃhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/metoda-silvy-na-co-dzien/PREMIERA 25 XI 2025----------------------------------------------Nowe nagranie na buycoffee klikasz kawkę i leci do Ciebie nagraniefragment tuhttps://mediteusz.pl/audio/Czarodziej_zycia_001_wstep.mp3----------------------------------------------------WAKACJE ZMIAN 2025https://wiedza.mediteusz.pl/produkt/wakacje-zmian-2025/------------------------------------------------MEDYTACJA OGRÓD ZDROWIA - POBIERZ MP3https://tiny.pl/d-3085hgŁUKASZ GOTOWICZ - AUDIOBOOKhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/lukasz-gotowicz-od-chaosu-do-swiadomosci-audiobook/------------------------------------------------WIELKA KSIĘGA AFIRMACJI https://wiedza.mediteusz.pl/produkt/wielka-ksiega-afrimacji/1000 AFIRMACJI + 2000 NAGRAŃ !!!!TYLKO 1250 SZT !--------------------------------------------------KSIĘGA DOBROSTANÓWhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/ksiega-dobrostanu/PRZEDSPRZEDAŻ - TYLKO 1111 szt -----------------------------------------------------------NOWA KSIĄŻKA PROF. KRÓLICKIEGOhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/feng-shui-niech-przestrzen-pracuje-dla-ciebie/PRZEDSPRZEDAŻ - 350 PIERWSZYCH Z DEDYKACJĄ AUTORA + DODATKI -----------------------------------------------------------SPOTKANIA Z WEWNĘTRZNYM DZIECKIEMhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/wewnetrzne-dzieckoPRZEDSPRZEDAŻ DO 23 II 2025 -------------------------------------------------SKLEP MEDITEUSZA Z NAGRANIAMI I KURSAMIhttps://wiedza.mediteusz.pl------------------------------------------------ILUSTROWANY MUDRARZ WSPÓŁCZESNYhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/ilustrowany-mudrarz-wspolczesny/ PAIERhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/ilustrowany-mudrarz-wspolczesny-ebook/ EBOOK------------------------------------------ŁUKASZ GOTOWICZOD CHAOSU DO ŚWIADOMOŚCI - JAK KREOWAĆ SWOJĄ RZECZYWISTOŚĆTU KLIKNIJ: https://tiny.pl/vx06f6f4 ---------------------------------------------METODA SILVY W ŚWIECIE PIENIĄDZA - TWOJE FINASE W DOBRYM STANIEhttps://wiedza.mediteusz.pl/produkt/metoda-silvy-w-swiecie-pieniadza-ksiazka-w-twardej-oprawie/----------------------------------------------MEDYTACJA DYNAMICZNA SILVY https://wiedza.mediteusz.pl/produkt/medytacja-dynamiczna-silvy-zapanuj-nad-zyciem-i-odzyskaj-zdrowie-ksiazka/SAMOKONTROLA UMYSŁU METODĄ SILVY KSIĄŻKA !https://samokontrolaumyslu.plCODZIENNIK MOTYWACYJNY #632 18 XI 2025 DLACZEGO JEDNYM SIĘ SPEŁNIA A DRUGIM NIE....?Subskrybuj by być na bieżąco
Jednym z pierwszych etapów oddzielenia od dzikiej przyrody jest oddzielnie od ciała: nie potrafimy rozpoznawać subtelnych sygnałów wysyłanych nam przez organizm, odcinamy się od bodźców i zmysłów, staramy się "zapanować" nad sobą używkami, zarwanymi nocami i zagłuszaniem prawdziwych potrzeb.✨A gdy tak zmienić perspektywę i wrócić do siebie, do swojej natury? Zapraszam Cię serdecznie na odcinek, który (mam nadzieję!) rozpocznie serię rozmów o stresie, ciele i autoregulacji. Zaczynamy od oddechu i głosu. Moją gościnią jest Somar Mahdi, nauczycielka w nurcie hatha jogi i jogi klasycznej, od lat pracująca z głosem jako narzędziem autoregulacji i osobistej ekspresji metodą Complete Vocal Technique (CVT). Więcej o działalności Somar znajdziesz na jej Instagramie: https://www.instagram.com/somar_mahdi/Posłuchaj:➡️Co mają ze sobą wspólnego śpiewanie mantr i chóry religijne?➡️Jak zwolnienie wydechów wpływa na redukcję stresu?➡️Co mówią badania naukowe na temat śpiewów grupowych?Zapraszam!Znajdziesz mnie też na:Instagramie: https://www.instagram.com/joannapachalko/Facebooku: https://www.facebook.com/joanna.pachalko/TikToku: https://www.tiktok.com/@joannapachalko
Wieczorna opowieść Joanny Sarneckiej nagrana podczas konferencji "Zwierzęta w kulturze wsi – między tradycją, symbolem a opowieścią" realizowanej w ramach grantu „KPO dla Kultury”, sfinansowanego przez Unię Europejską NextGenerationEU [24 października 2025 r.]Zwierzęta to współgospodarze wiejskich zagród, sąsiedzi ludzi nie tylko z obór, ale także miedz i lasów. Od zawsze towarzyszyły ludziom, śpiewały się nad łąką, wędrowały za kosiarzami, czasem podkradały to i owo z kurnika, dawały pożywienie także oddając życie. Jednym nadawano imiona, innych się obawiano, wróżono z ich zachowań o tym, co stanie się w ludzkim świecie. Zapraszam do posłuchania wiązanki opowieści o pozaludzkich mieszkańcach wsi. Joanna Sarnecka - antropolożka kultury, opowiadaczka w założonej przez siebie grupie Opowieści z Walizki www.opowiescizwalizki.pl. Tancerka butoh, performerka. Mocno zaangażowana w sprawy społeczne, zapobieganie wykluczeniu, prawa człowieka, integrację i klimat. Na codzień aktywistka na granicy. Autorka tekstów literackich i krytycznychJeśli chcesz wspierać Wszechnicę w dalszym tworzeniu treści, organizowaniu kolejnych #rozmówWszechnicy, możesz:1. Zostać Patronem Wszechnicy FWW w serwisie https://patronite.pl/wszechnicafwwPrzez portal Patronite możesz wesprzeć tworzenie cyklu #rozmowyWszechnicy nie tylko dobrym słowem, ale i finansowo. Będąc Patronką/Patronem wpłacasz regularne, comiesięczne kwoty na konto Wszechnicy, a my dzięki Twojemu wsparciu możemy dalej rozwijać naszą działalność. W ramach podziękowania mamy dla Was drobne nagrody.2. Możesz wspierać nas, robiąc zakupy za pomocą serwisu Fanimani.pl - https://tiny.pl/wkwpkJeżeli robisz zakupy w internecie, możesz nas bezpłatnie wspierać. Z każdego Twojego zakupu średnio 2,5% jego wartości trafi do Wszechnicy, jeśli zaczniesz korzystać z serwisu FaniMani.pl Ty nic nie dopłacasz!3. Możesz przekazać nam darowiznę na cele statutowe tradycyjnym przelewemDarowizny dla Fundacji Wspomagania Wsi można przekazywać na konto nr:33 1600 1462 1808 7033 4000 0001Fundacja Wspomagania WsiZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://anchor.fm/wszechnicaorgpl---historiahttps://anchor.fm/wszechnica-fww-naukahttps://wszechnica.org.pl/#nextgenerationeu #kpodlakultury #kultura #dziedzictwo #wieś #polskawieś #ZwierzętaWKulturze #WszechnicaFWW #FundacjaWspomaganiaWsi #KulturaLudowa #WieczorneBajania #KPOdlakultury #KPO
Każdy z nas może zmienić świat na lepsze. Jednym ze sposobów jest na pewno udział w projekcie "Hakersi", którego celem jest wyrównywanie szans edukacyjnych i wspieranie w usamodzielnianiu się poprzez naukę nowych technologii i rozwijanie przydatnych kompetencji.Angażując się w ten projekt masz realny wpływ na życie młodych ludzi z placówek opiekuńczo-wychowawczych, pieczy zastępczej i świetlic środowiskowych.Z Katarzyną Klimek-Michno, ekspertką ds. komunikacji i PR w Fundacji Sarigato, omawiamy szczegółowo projekt "Hakersi". Z naszej rozmowy dowiecie się na czym on polega, kto za nim stoi, kto i jak może go wesprzeć, jakie są bieżące potrzeby i plany na przyszłość. Usłyszycie też inspirujące historie, które mamy nadzieję, zachęcą Was do działania.Dźwięki wykorzystane w audycji pochodzą z kolekcji "107 Free Retro Game Sounds" dostępnej na stronie https://dominik-braun.net, udostępnianej na podstawie licencji Creative Commons license CC BY 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/).Linki:Projekt "Hakersi": https://hakersi.pl/Fundacja Sarigato: https://sarigato.org/Hack4Krak: https://hack4krak.pl/Katarzyna Klimek-Michno, LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/katarzyna-klimek-michno-567a7bb3/
Zaczynamy w Czeskim Cieszynie – w Księgarni u Wirthów, gdzie gościem cyklu spotkań autorskich był Zbigniew Rokita, autor głośnej książki „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku”. Tym razem przywiózł na Zaolzie swoje nowe dzieło – „Aglo. Banką po Śląsku”. Rozmawiamy o podróżach tramwajem przez śląską aglomerację i o wyobrażonym tramwaju cieszyńskim. Z Czeskiego Cieszyna przeniesiemy się do Bystrzycy, gdzie po generalnym remoncie otwarto salę kinową w MUZI-KU. Nowe kino zainaugurowało działalność dokładnie w setną rocznicę pierwszej projekcji filmowej w gminie. A na zakończenie – muzyczna zapowiedź Święta Niepodległości. We wtorek w Jabłonkowie odbędzie się koncert „Tęsknota…” z udziałem Natalii Bujak, Karola Drozda i Leszka Zdunia, a dziś w „Strzelnicy” finał plebiscytu Kongresu Polaków „Tacy Jesteśmy” oraz koncert Teatru Piosenki im. Romana Kołakowskiego „Moje serce zostało we Lwowie”.
Wychodzimy ze strefy niespoilerowej, ale to wciąż nie jest pełnoprawny spoilercast – rozmawiamy o Silent Hill f po JEDNYM przejściu. Czyli "domyślając się" wszystkiego, ale bez kilku istotnych odpowiedzi ze strony gry. Rozmawiamy otwarcie o elementach fantastycznych, o tematyce scenariusza, o jego mocnych siłach oraz kobiecej perspektywie, którą w tak interesujący sposób przedstawia. Gościnnie, jak ostatnio, Karol Kubiak.Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusjiDiscord naszego podcastu – https://discord.gg/6BbszfQBWpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji
– Migracja musi być kontrolowana. Polska nie może się zamknąć, ale musi wiedzieć, kogo zaprasza – mówi w Radiu Wnet Ewa Zajączkowska-Hernik, europosłanka Konfederacji.Podczas Forum w Krynicy Górskiej europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik w rozmowie z Radiem Wnet mówiła o konieczności odbudowy odpowiedzialnej polityki migracyjnej oraz o braku jedności w polskiej reprezentacji w Parlamencie Europejskim. Jak podkreśliła, migracja nie jest tematem ideologicznym, lecz kwestią bezpieczeństwa państwa.
Przejście Jamesa Gunna do filmowej stajni (złośliwi dodadzą: Augiasza) DC wywołało nie małe poruszenie w środowisku fanów superbohaterszczyzny. Jednym z pierwszych jego projektów realizowanych dla DC był serialowy „Peacemaker”, czyli rozwinięcie historii, którą zapoczątkował on w swojej wersji „Suicide Squadu”. Produkcja ta spotkała się z ciepłym przyjęciem i doczekała się dwóch, bardzo różnych od siebie sezonów, o których dziś porozmawiają Sev z Ziemniaczanego Pola oraz Jerry. Dlaczego pierwsza odsłona „Peacemakera” przypomina z jednej strony gunnowskie „Robale”, a z drugiej kojarzyć się może jeszcze z DC spod znaku Snydera i spółki? Jak oceniamy zmianę tonu w drugim sezonie? Czy wpisanie tych postaci w aktualne uniwersum DC wypadało interesująco? Czy Gunna bardziej interesują bohaterowie, czy światotwórstwo? Za co Sev chwali tę produkcję, a na co narzeka Jerry? O tym wszystkim i wielu innych kwestiach posłuchacie w dzisiejszym odcinku.
"Jadwiga. Król nieświęty" – Dorota Pająk-Puda Odsłania Prawdziwą Twarz AndegawenkiJuż 29 października 2025 roku na półki księgarń trafi siódma książka Doroty Pająk-Puda, autorki, która od lat z pasją i rzetelnością rozbiera na czynniki pierwsze polską historię. Jej najnowsza pozycja, „Jadwiga. Król nieświęty”, zdążyła już jednak wywołać poruszenie podczas przedpremierowej prezentacji na targach. Mieliśmy okazję porozmawiać z autorką o kulisach powstawania tej intrygującej powieści, która obiecuje zdjąć Jadwigę Andegaweńską z piedestału świętości i ukazać ją jako inteligentną, ambitną, a czasem mściwą i upartą dziewczynę, która w wieku 10 lat została wplątana w wielką politykę.Jadwiga: Od Dziecka do Króla (Nie)świętegoKsiążka skupia się na kluczowym, lecz dramatycznym okresie w życiu Jadwigi – od jej przyjazdu do Polski w wieku około 10 lat, aż do śmierci w wieku 25 lat. Jest to kontynuacja losów królowej, której wczesne dzieciństwo zostało opisane w poprzedniej książce autorki, „Złotej królowej”, poświęconej babce Jadwigi, Elżbiecie Łokietkównie.Akcja rozpoczyna się dynamicznie, z iście filmowym rozmachem. Tuż przed koronacją na Króla Polski, młodziutka Jadwiga wyrusza w podróż, która niemal natychmiast staje się celem zawilej intrygi politycznej i próby zamachu. To zaledwie preludium do skomplikowanej sytuacji na bezkrólewiu w Polsce. Jak podkreśla autorka, na pierwszych stronach pojawiają się wszystkie kluczowe postacie, a czytelnik od razu zostaje wprowadzony w napięty klimat polityczny.W Szponach Polityki – Matka i Wielkie WyrzeczenieDorota Pająk-Puda podważa romantyczne narracje na temat przyjazdu Jadwigi do Polski. Choć tron miał pierwotnie przypaść innej córce Ludwika Węgierskiego, to po zmianie planów matka Jadwigi, Elżbieta Bośniaczka, zwlekała z odesłaniem córki do Polski przez 2-3 lata. Autorka stanowczo opiera się na liczniejszych źródłach historycznych, twierdząc, że to nie matczyna miłość, lecz strach i chęć „odhaczenia jednej sprawy” skłoniły Elżbietę do wysłania córki. Niezdarne manewry dyplomatyczne Bośniaczki naraziły ją na konflikt z Królestwem Neapolu, a wysłanie Jadwigi mogło stanowić próbę zdjęcia z siebie ciężaru odpowiedzialności.Jednym z najtrudniejszych momentów w życiu Jadwigi było zerwanie ślubów z Wilhelmem Habsburgiem i małżeństwo z Władysławem Jagiełłą. To wydarzenie, kluczowe dla zjednoczenia Polski i Litwy, często jest interpretowane w historiografii jako akt miłosnego cierpienia i poświęcenia. Autorka jednak proponuje bardziej pragmatyczne podejście: Jadwiga cierpiała nie z powodu utraty Wilhelma, lecz z obawy przed złamaniem przysięgi złożonej jej ojcu. Niemniej, to właśnie konieczność wyrzeczenia się uczuć w imię bycia „Królem” – rola symbolicznie wymagająca postawy czynnej (Marta) i wyparcia się siebie na rzecz państwa – staje się cechą pożądaną na drodze do późniejszej kanonizacji.Kancelarie, Agenci i Szare Eminencje WaweluDwór królewski to nie tylko koronowane głowy, ale także sieć intryg, lojalności i wzajemnej walki interesów.Dwie Kancelarie: Na Wawelu istniały dwie zwalczające się frakcje: kancelaria Jadwigi i Władysława Jagiełły. Mimo różnic, to Jagiełło i jego główna kancelaria sprawowali faktyczną władzę w państwie.Elena i Wywiad: Autorka wprowadza Elenę, fikcyjną, choć inspirowaną tragicznymi losami 13-letniej skrzywdzonej dziewczynki, postać. Elena jest agentką, która uosabia anonimowe jednostki polskiego wywiadu dyplomatycznego i wojskowego, prężnie zarządzanego przez Mikołaja Trąbę i Zbigniewa Zbrzezia. Jest to intrygujący element, który nadaje książce szpiegowski posmak.Konstancja Koniec Polska: Kluczową postacią historyczną jest Konstancja Koniec Polska (później Melsztyńska), która stała się mentorką, matką i wsparciem dla Jadwigi. Konstancja to szara eminencja, lojalna królowej, ale też sprawnie dbająca o interesy swojej rodziny – co, jak słusznie zauważa Dorota Pająk-Puda, było w tamtych czasach normalną praktyką.Więzienie Dworu i Temperament Królowej„Jadwiga. Król nieświęty” przedstawia królową jako postać daleką od ugrzecznionego wizerunku świętej. Jadwiga, choć przybyła jako dziecko i początkowo była marionetką, dorosła i z czasem jej zdanie zaczęło się liczyć, choć formalnie to Władysław Jagiełło był królem.Była to kobieta z temperamentem, potrafiąca się buntować. Autorka nawiązuje do słynnej sceny z toporem, mającej symbolizować jej upór i sprzeciw wobec zerwania ślubów z Wilhelmem. Jadwiga potrafiła również przerwać spowiedź i wyrzucić spowiednika. Była też mściwa: zapamiętała duchownego, który odmówił jej noclegu, a później zablokowała jego nominację na biskupa.Jadwiga była również kobietą nietypowej urody – bardzo wysoka, o budowie ciała, która zaskoczyła antropologów. Robiła wrażenie swoim wyglądem, a jej inteligencja i fizyczność były sprawnie wykorzystywane w dyplomacji.Autorka przypomina, że w epoce średniowiecza władcy nie mieli prywatności. Byli stale pod nadzorem dworu, co mogło sprawiać wrażenie "więzienia". Właśnie z tego poczucia braku swobody mogła wynikać potrzeba buntu.Polska historiografia przez lata celowo promowała wizerunek świętej Jadwigi, co było formą propagandy mającej umocnić jej pozycję jako władczyni z Węgier. Wizerunek świętej wymagał "chodzenia jak krowa", dostojności i unikania zwykłych czynności fizjologicznych, aby sprawiać wrażenie osoby niedostępnej – to rozdarcie między byciem królem (Marta) a królową (kontemplacyjna Maria) jest jednym z centralnych motywów książki.W rozmowie, padł komplement, że autorce udało się stworzyć zrównoważony portret Jadwigi – dziecka radzącego sobie w trudnej sytuacji, "zdjęcie jej z piedestału", z mistrzowskim wpleceniem faktów historycznych, emocji, a także szczypty humoru i smutku. Na marginesie wielkiej historii, pojawia się też uroczy, poboczny bohater – zwierzątko Jadwigi, Sokrat.„Jadwiga. Król nieświęty” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce poznać Andegawenkę w pełnym, ludzkim wymiarze – z jej zaletami, drobnymi wadami i uporem, który ocalił jej godność w świecie wielkiej, brutalnej polityki.
W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości, podczas której – jak zapowiedział Jarosław Kaczyński – ma powstać „kolejny poważny program dla Polski”. Prezes PiS w swoim wystąpieniu podkreślił, że kraj stoi wobec „kryzysu państwa” obejmującego gospodarkę, służbę zdrowia i finanse publiczne, a najbliższe miesiące będą testem zdolności do ich naprawy.Mamy w tym momencie kryzys generalny naszego państwa. Kryzys gospodarczy, kryzys służby zdrowia, a także kryzys finansów publicznych, który może przerodzić się w coś znacznie poważniejszego– powiedział Kaczyński.„Generalna reforma służby zdrowia”Jednym z głównych punktów wystąpienia prezesa PiS była zapowiedź gruntownej reformy ochrony zdrowia. Kaczyński zaznaczył, że dyskusja o tej dziedzinie jest w Polsce trudna, bo system jest uwikłany w wiele sprzecznych interesów – od personelu medycznego, przez samorządy, po producentów leków.Potrzebna jest generalna reforma służby zdrowia. To jest dziś ponad sześć procent PKB i ogromna ilość interesów. Ale jeśli nie zaczniemy mówić o tym otwarcie, nic się nie zmieni– stwierdził. Kaczyński dodał, że prawdziwa naprawa systemu wymaga „stanięcia w prawdzie”, czyli odejścia od pozorowanego konsensusu.Nie można udawać, że wszyscy kierują się najlepszymi intencjami. Tak nie jest w żadnej dziedzinie, również w ochronie zdrowia– powiedział. Według prezesa PiS temat zdrowia ma być jednym z kluczowych elementów nowego programu partii, obok bezpieczeństwa i gospodarki.Kryzys finansów publicznych i plan dla gospodarkiDrugim filarem wystąpienia był apel o odbudowę finansów publicznych i pobudzenie inwestycji. Kaczyński przekonywał, że Polska stoi w obliczu „ciężkiego kryzysu fiskalnego”, który może prowadzić do szerszych problemów gospodarczych.Mamy bardzo ciężki kryzys finansów publicznych. To może być droga ku dużemu kryzysowi. Najpierw gospodarka, najpierw naprawa finansów – to musi być rozwiązane na samym wstępie– mówił.Kaczyński zwrócił uwagę, że mimo wzrostu gospodarczego w ostatnich latach poziom inwestycji w Polsce pozostaje niski, a innowacyjność – słaba.Udział inwestycji w PKB jest wciąż niski. Trzeba nauczyć się ryzykować, korzystać z kredytu i rozwijać nowe technologie. To kredyt stworzył dzisiejszy świat– podkreślił.Celem PiS ma być utrzymanie wzrostu gospodarczego na poziomie 4–5 procent rocznie, co – jak zaznaczył prezes – „szybko zbliżyłoby Polskę do najbogatszych państw Unii Europejskiej”.Kaczyński odniósł się do polityki Unii Europejskiej i ostrzegł przed – jak to określił – „niemiecko-brukselskim planem budowy jednego państwa hegemonicznego”. Według lidera PiS nowe traktaty mają ograniczyć suwerenność krajów członkowskich, w tym Polski.Powstaje w gruncie rzeczy jedno państwo, ale państwo hegemonialne. Ma to być wielkie zwycięstwo Niemiec i powstanie czegoś w rodzaju nowego imperium– mówił Kaczyński. Zaznaczył, że Polska nie może zgodzić się na model, w którym decyzje o jej losie zapadają poza Warszawą.Kto wierzy, że naród bez własnego ośrodka decyzji politycznych będzie w stanie załatwiać dobrze swoje interesy, ten jest w wielkim błędzie. To droga do utraty państwa– ostrzegł. Kaczyński przeciwstawił temu wizję współpracy wolnych państw demokratycznych, w której Polska miałaby zachować pełną suwerenność.
Jeśli interesuje Cię, jak budować rozwiązania, które nie tylko przynoszą zysk, ale realnie zmieniają świat, jak mierzyć to, co z natury wydaje się niepoliczalne, oraz jak radzić sobie z oporem wobec zmiany paradygmatu – koniecznie posłuchaj naszej rozmowy z Patrycją Radek. Dowiedz się, dlaczego technologia jest tylko narzędziem, a impact musi być wizją. Rozmowa inspiruje do krytycznego myślenia i podjęcia działań na rzecz lepszej przyszłości.Rozmowa dotyczy tego, jak tworzyć innowacje o pozytywnym wpływie społecznym (impactful innovations) w dobie sztucznej inteligencji (AI)? Dyskutanci poruszają tematykę autentyczności, etyki i odpowiedzialności w projektowaniu rozwiązań, mierzenia społecznego wpływu technologii, a także wyzwań związanych z oporem wobec zmian i koniecznością zmiany paradygmatu myślenia w biznesie i innowacjach, aby zapewnić zrównoważony wzrost. Podkreślana jest rola przywództwa świadomego złożoności oraz znaczenie edukacji i wczesnego włączania celów impaktowych w strategie startupów.Jednym z centralnych tematów jest mierzenie wpływu społecznego technologii (impactu), zwłaszcza tych wciąż rozwijających się. Dr Radek przyznaje, że jest to zadanie skomplikowane i dużo trudniejsze niż mierzenie śladu węglowego (wpływu środowiskowego). Podkreśla jednak, że należy zacząć od świadomej chęci mierzenia. Krytykuje dotychczasowe podejście, w którym działania CSR czy filantropia są traktowane jako "działalność dodatkowa". W innowacjach impactowych celem samym w sobie powinna być próba rozwiązywania istotnych problemów na świecie. W wizji Patrycji Radek przyszłość to świat, w którym wszystkie rozwiązania będą musiały być impactowe. Nie tylko nie mogą szkodzić, ale powinny mieć cel regeneratywny (odnawianie ekosystemów).W rozmowie biorą udział:dr Patrycja Radek - brokerka innowacji w Centrum Transferu Wiedzy oraz kierowniczka akceleracji w programie Startup Booster for Social Impact Uniwersytetu SWPS. Mentorka, edukatorka, ekspertka w obszarze rozwiązywania złożonych problemów organizacyjnych i systemowych;Przemysław Zieliński - redaktor MamStartup.
Komentarz do partnerstwa między PZKol a zondacrypto.Uzupełnieniem i integralną częścią materiału jest post na profilu facebookowym: https://www.facebook.com/xouted/posts/pfbid02EFwkxhNjXLLUvnTF6iLKyoMxFg9XHJgP4Qds4GGAE8JDGHqpPhtPxg1bg386msPnlPrzez większość sezonu śledź moje kanały: https://www.facebook.com/xoutedhttps://x.com/xoutedby nie przegapić autorskich komentarzy, analizy danych i trendów w wyczynowym kolarstwie.Materiał dostępny jest na youtube i platformach podcastowych, zachęcam do subskrybcji:https://www.youtube.com/@Xoutedhttps://open.spotify.com/show/7gl96wnEpdrvM8nJCYUhTx?si=f3lu63DhTbWWBaxv5daQeghttps://podcasts.apple.com/us/podcast/xouted-marek-tyniec-o-kolarstwie/id1536016729
W Poranku Radia Wnet Józef Orzeł ocenił, że Donald Tusk kontynuuje probrukselską i proniemiecką linię sprzed lat, bowiem “jego polityka nie zmieniła się ani o jotę”. Wskazał, że szef rządu korzysta z bliskich relacji z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. W ocenie Orła skutkiem tego kursu będzie osłabienie pozycji Polski w unijnym budżecie i dalsze podporządkowanie decyzjom Niemiec.Jednym z przykładów tej zależności – zdaniem naszego rozmówcy – jest sposób, w jaki premier reaguje na kwestie gospodarcze. Orzeł przypomniał wystąpienie Donalda Tuska w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie premier przekonywał, że Polska nie odczuje skutków umowy handlowej z państwami Ameryki Południowej.To właśnie takie hasła pokazują oderwanie rządu od realiów. Umowa Mercosur oznacza dopływ taniej żywności z krajów, które nie muszą przestrzegać unijnych norm. Rolnicy w Europie nie będą w stanie z tym konkurować– dodał.Finanse państwa i codzienność obywateliWedług Józefa Orła rząd Tuska powtarza błędy poprzedników, ale z mniejszymi dochodami i większym ryzykiem zadłużenia.Budżet ma takie same wydatki jak za rządów PiS, lecz administracja słabiej pilnuje podatków– ocenił.Jego zdaniem dopiero pogarszająca się sytuacja finansowa zwykłych Polaków może przynieść polityczne konsekwencje.Dopóki ludzie nie zobaczą dna w portfelach, będą wierzyć w propagandę sukcesu. Ale kiedy zacznie brakować do pierwszego – wszystko się zmieni– wskazał.Chiny i geopolityczna gra o metaleW drugiej części rozmowy Orzeł odniósł się do rozpoczętego w Pekinie czwartego plenum Komunistycznej Partii Chin. Jego zdaniem decyzje Xi Jinpinga mogą w najbliższych latach przełożyć się na światową gospodarkę – również na Polskę.Pekin rozpoczął wojnę ekonomiczną z Zachodem, ograniczając eksport metali ziem rzadkich, których kontroluje ponad 90 procent– wyjaśnił. Według Orła to forma nowoczesnego szantażu technologicznego, który szczególnie uderzy w Europę.W tym kontekście Polska ma – jak zauważył – pewne atuty, ale również ograniczenia. Położenie logistyczne, w tym terminal w Małaszewiczach, mogłoby uczynić nas ważnym punktem na Nowym Jedwabnym Szlaku, jednak rząd – jego zdaniem – nie potrafi wykorzystać tego potencjału.Kiedy Polska zamknęła granicę z Białorusią, chiński minister przyleciał natychmiast, a Tusk po kilku dniach granicę otworzył. To pokazuje, że Pekin potrafi błyskawicznie postawić nas do pionu– zauważył Orzeł.
Czy dwujęzyczność opóźnia rozwój mowy? Jak reagować, kiedy dziecko miesza języki? W tym podcaście obalamy najpopularniejsze mity i rozwiewamy wątpliwości polskich rodziców mieszkających za granicą. Gościem Moniki Sędzierskiej jest dr Anna Mróz, ekspertka dwu- i wielojęzyczności. KONTAKT: cosmopopolsku@rbb-online.de STRONA: http://www.wdr.de/k/cosmopopolsku BĄDŹ NA BIEŻĄCO: COSMO po polsku Facebook Von Monika Sedzierska.
Firmy nie mają problemu z brakiem strategii. Mają problem z tym, że każdy rozumie ją inaczej. Dopóki nie zaczną mówić jednym językiem, ludzie będą ciągnąć organizację w różne strony. A czy w Twojej firmie mówi się tym samym językiem?Nagranie audio zawiera część inspiracyjną tego odcinka podcastu. Jeżeli chcesz zobaczyć, jak przełożyć tę wiedzę na praktykę, zapraszam Cię do jego drugiej części. Cały odcinek dostępny jest w formie wideo na platformie Youniversity.JAK DZIAŁA TEN PODCAST?Część pierwsza w formie audio jest darmowa i dostępna dla wszystkich. Tu dzielę się wiedzą i swoim doświadczeniem. Jeżeli posiadasz abonament w Youniversity, możesz ją obejrzeć w wersji wideo razem z prezentacją i materiałami do pobrania.Część druga – „Pojęcia strategiczne w praktyce”, to wdrożenie krok po kroku, gdzie dokładnie pokazuję konkretne działania, narzędzia i metody do zastosowania w Twojej firmie. Ta część, wraz z całością odcinka, dostępna jest w formie wideo wyłącznie na platformie Youniversity.Jeśli chcesz nie tylko słuchać, ale rozwijać siebie, swój zespół i firmę, wejdź na https://youniversity.pl i wybierz abonament, który najlepiej pasuje do Ciebie. Od planu Learn za 99 zł miesięcznie, po zaawansowane programy AI dla Liderów i CEO. Wszystkie historyczne odcinki 1-164 dostępne są do odsłuchu na platformie Youniversity. Jeśli to, o czym mówię w podcaście, rezonuje z Tobą i chcesz przeprowadzić podobną transformację w swojej firmie – zapraszam Cię na bezpłatną konsultację z zespołem Leanpassion: https://leanpassion.pl/bezplatna-konsultacja/Radek Drzewiecki
Plan pokojowy Donalda Trumpa, uzgodniony wstępnie z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, przewiduje kilkuetapowe porozumienie między Izraelem a Hamasem. W pierwszym etapie ma dojść do wymiany więźniów i zakładników.W kolejnych etapach plan zakłada stopniowe przekazanie administracji Strefy Gazy pod kontrolę palestyńskiego rządu narodowego, działającego pod nadzorem Stanów Zjednoczonych i państw arabskich. Dokument ma otworzyć drogę do odbudowy Gazy oraz do rozmów o utworzeniu niepodległego państwa palestyńskiego obejmującego Gazę, Zachodni Brzeg i Wschodnią Jerozolimę.W Poranku Radia Wnet ambasador Palestyny w Polsce Mahmoud Khalifa mówił o nowym planie pokojowym i perspektywach zakończenia konfliktu. Dyplomata nazwał porozumienie „pierwszym krokiem”, ale podkreślił, że to dopiero początek drogi do trwałego pokoju.Ocenił, że ten plan to bardzo ważny krok, ale nie może być celem samym w sobie. Wskazał, że konieczne są dalsze działania, by osiągnąć całościowe rozwiązanie i zapewnić ludziom w Gazie normalne życie – z wodą, elektrycznością, pomocą humanitarną.Ambasador zaznaczył, że kluczową rolę w procesie pokojowym odgrywają Stany Zjednoczone, jednak potrzebne jest szersze zaangażowanie społeczności międzynarodowej. Jak dodał, bez aktywnej roli ONZ, Egiptu, Kataru, Turcji i państw arabskich nie da się zrealizować trwałego planu pokojowego.
[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. W najnowszym sensacyjnym odcinku raportu międzynarodowego, gościem Witolda Jurasza i Zbigniewa Parafianowicza jest minister koordynator do spraw służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Tutaj wkleimy o respiratorach. Jednym z tematów wywiadu była kwestia tak zwanej afery respiratorowej. W sprawie, przypomnijmy, chodziło o to, że zakup respiratorów powierzono Andrzejowi Izdebskiemu, który nigdy nie miał nic wspólnego ze sprzętem medycznym, za to zasłynął jako handlarz bronią. Był wielokrotnie podejrzewany o nielegalny obrót sprzętem wojskowym. Andrzej Izdebski nie tylko nigdy nie dostarczył respiratorów, ale też znikną z zaliczką, którą wiał na poczet zamówionego sprzętu medycznego. Wkrótce po ujawnieniu afery, niedoszły handlarz respiratorów zmarł w Albanii, a jego ciało zostało poddane kremacji. Ta oficjalna wersja wydarzeń do dziś budzi wiele wątpliwości. Czy Izdebski tak naprawdę nie żyje, czy też może zniknął wraz z pieniędzmi. Prowadzący podcast Witold Jurasz spytał ministra Siemoniaka o to, czy może potwierdzić ustalenia Onetu, że Andrzej Izdebski był współpracownikiem Polskich Wojskowych Służb Specjalnych. Przy czym, jako ów współpracownik dopuścił się bardzo poważnego oszustwa, jeszcze na długo przed tym, jak przy okazji respiratorów oszukał państwo polskie. Rzeczony handlarz został wskazany przez polskie służby specjalne jako wiarygodny partner dla Stanów Zjednoczonych, dla których miał kupić za amerykańskie pieniądze broń dla syryjskiej opozycji. Podobnie jak w przypadku respiratorów - broń nie została dostarczona, a pieniądze się rozpłynęły. Jeśli powyższe doniesienia okazałyby się prawdą, znaczyłoby to, że polskie służby, polecając Ministerstwu Zdrowia Andrzeja Izdebskiego, musiały doskonale zdawać sobie sprawę, że mają do czynienia ze złodziejem. Witold Jurasz pytał też, czy prawdą jest, iż w Agencji Wywiadu, która poleciła Izdebskiego, pracowali oficerowie służb wojskowych, przy czym działo się to w czasie, gdy służbom szefował były współpracownik zlikwidowanego już WSI. Rzeczona osoba swoje stanowisko objęła, co tylko dodaje całej sprawie pikanterii, w okresie rządów PiS. Pozostaje jeszcze jedno palące pytanie - czemu afera ta nie została rozliczona. W odpowiedzi minister koordynator służb specjalnych stwierdził, że powyższa sprawa jest przedmiotem doniesienia do prokuratury i jest jedną z kilku priorytetowych kwestii, o których Tomasz Siemoniak rozmawia z prokuratorem generalnym. Jak stwierdził gość podcastu, sprawa respiratorów dobrze opisuje schemat i niechlubne tradycje działania polskich służb specjalnych, w których dochodzi do pomieszczenia działalności służbowej i prywatnych interesów. Zapytany o to, czy może potwierdzić wszystkie wymienione przez Jurasza fakty, minister odparł, że nie może ich potwierdzić, ale nie może też im zaprzeczyć. Co obydwaj prowadzący podcast jednoznacznie odebrali jako potwierdzenie podanych wyżej informacji. Przedmiotem rozmowy jest też zatrzymanie polskiego zakonnika przez białoruskie KGB. Prowadzący podcast pytają, czy Polska planuje konsultacje, koordynację, a być może wręcz oddanie inicjatywy w tej sprawie Stolicy Apostolskiej. Prowadzący zadają też jednak ministrowi Siemoniakowi pytanie fundamentalne, czy Polska faktycznie werbuje księży lub zakonników. Tomasz Siemoniak jednoznacznie zaprzecza. Prowadzący podcast pytają też swojego gościa o zniknięcia kolejnych białoruskich opozycjonistów i zastanawiają się, czy Polska roztacza w dostatecznym stopniu opiekę nad przebywającymi u nas działaczy opozycyjnych. W dalszej części podcastu Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz pytają swojego gościa, czemu nasz kraj zgodził się na przekazanie do Rosji zatrzymanego w Polsce za szpiegostwo Pawła Rubcowa, nie uzyskując w zamian zwolnienia z rosyjskiego więzienia przebywającego tam po skazaniu za szpiegostwo Mariana Radzajewskiego czy też przebywającego w białoruskim więzieniu Andrzeja Poczobuta. Tomasz Siemoniak stwierdza, że Stany Zjednoczone w zamian za Rubcowa przekazały Polsce niezwykle cenne informacje. Przy okazji wątku współpracy ze Stanami Zjednoczonymi Zbigniew Parafianowicz zadał pytanie, czy prawdą jest, że Amerykanie w coraz większym stopniu ograniczają współpracę wywiadowczą z państwami europejskimi, w tym również Polską? Nie zabrakło również tematu aktów sabotażu dokonywanych przez rosyjską agenturę w Polsce. W tym kontekście wciąż aktualna pozostaje dyskusja, czy powinniśmy odpowiedzieć na te działania w ofensywny sposób. Witold Jurasz zadał Tomaszowi Siemoniakowi też pytanie o to, czy w służbach specjalnych jest właściwy balans pomiędzy konieczną i potrzebną kontynuacją kadrową, a wyczyszczeniem tych, którzy mają skłonność do nadmiernego wysługiwania się każdej kolejnej władzy. Zbigniew Parafianowicz postaci takie, wywodzące się z polskich służb specjalnych określa mianem piwotalnych członków. Zostaje też poruszona sprawa działalności polskich służb specjalnych za wschodnią granicą. Prowadzący podcast interesują się tym, czy fakt, iż Rosjanie i Białorusini nie są w stanie wyłapywać prawdziwych polskich oficerów wywiadu, tudzież współpracowników polskich służb specjalnych, świadczy doskonałej kondycji naszego wywiadu, czy też rzeczywistość jest zdecydowanie bardzie ponura – nie prowadzimy żadnej znaczącej aktywności za wschodnią granicą.
– Pszczoły mają super węch, dużo lepszy niż psy, dlatego były pomysły, żeby wykorzystywać je na lotniskach – mówi gość odcinka dr Michał Kolasa, biolog ewolucyjny z Instytutu Zootechniki – Państwowego Instytutu Badawczego. I to tylko pierwsza z szeregu zaskakujących informacji, jakie usłyszycie w tej rozmowie o tych niezwykłych owadach.W Polsce żyje ponad 450 różnych ich gatunków, a większość z nich wcale nie żyje w ulach. Istnieją od jakichś 120 milionów lat. Mają znakomitą orientację w przestrzeni – Przyjmuje się, że efektywnie pszczoły wędrują do dwóch kilometrów od ula – podkreśla dr Kolasa.Znane są z przede wszystkim życia społecznego i zdolności komunikacyjnych. – Rodzina pszczela to najlepiej działająca korporacja na świecie – ocenia biolog. Podobnie jak u mrówek, najmłodsze owady zajmują się opieką nad larwami. Z czasem pszczoła przyjmuje bardziej ryzykowne funkcje: może być magazynierką, czyli przyjmować zbiory od sióstr wylatujących poza ul, lub furażerką, czyli właśnie latać i zbierać nektar oraz pyłek. Są też pszczoły strażniczki i pszczoły opiekunki matki. Im mniej przed pszczołą życia, tym bardziej ryzykowne funkcje podejmuje. Co ciekawe, matka wcale nie jest „królową” pszczelej rodziny. Nie rządzi. Jej jedynym zadaniem jest dużo jeść i składać dużo zapłodnionych jaj – w ulu matka składa dziennie więcej jaj, niż sama waży! Jeśli nie jest już w stanie spełniać swojej funkcji i na przykład składa jaja niezapłodnione, z których wylęgną się trutnie, „jej” pszczoły wyczuwają zmianę w zapachu i zaczynają szykować młode larwy, z których jedna zostanie nową matką, a starą detronizują bez sentymentów. Fascynujące są zdolności komunikacyjne pszczół. Kiedy furażerka znajduje obiecujące źródło pokarmu, po powrocie do rodziny informuje o nim pozostałe robotnice.Jednym z języków jest ruch. Jeśli źródło pożywienia jest niedaleko, to pszczoła wykonuje tzw. taniec okrągły. Jej siostry wiedzą wtedy, że muszą polecieć na węch i znajdą coś pysznego. Jeżeli pożywienie znajduje się na tyle daleko, że nie da się go wywęszyć, to pszczoła tańczy inaczej. – One używają pozycji słońca względem ula i kąta między słońcem, ulem a pożytkiem, żeby przekazać informację, w którym kierunku lecieć i jak daleko lecieć – opowiada dr Kolasa. Owad lata po kształcie ósemki, a nachylenie toru lotu wobec plastra oraz częstotliwość kręcenia odwłokiem „mówią” innym pszczołom, w którym kierunku i jak daleko lecieć.W odcinku usłyszycie fascynującą historię znalezienia barci, która ma prawie 1500 lat, a w środku idealnie zachowane pszczoły, dowiecie się też, dlaczego pszczołom najlepiej żyje się obecnie w miastach, co im zagraża, w jaki sposób podejmują decyzję, gdzie zamieszkać oraz dlaczego mają predyspozycje do disnejowskich historii.
W najnowszym odcinku serii „Powojnie” opowiadam o Libii rządzonej przez Muamara Kaddafiego. Przedstawiam historię tego kraju od początku XX wieku oraz drogę, która doprowadziła do przewrotu i przejęcia władzy przez młodego wojskowego.nOpisuję pierwsze lata jego rządów – czas reform i radykalnych zmian. Prawo podporządkowano zasadom islamu, a kościoły przekształcano w meczety. Monarchiści i zwolennicy dawnego ustroju trafiali do więzień. Równocześnie ruszyły ambitne projekty infrastrukturalne – powstawały nowe szkoły, szpitale i drogi. Edukacja i opieka zdrowotna stały się bezpłatne. Środki na te inwestycje pochodziły z gigantycznych dochodów z ropy, które wcześniej trafiały głównie do kieszeni elit i otoczenia libijskiego króla. Kaddafi miał inną filozofię – uznał, że większa część zysków powinna trafiać do społeczeństwa. Jednym z największych przedsięwzięć jego epoki była Wielka Sztuczna Rzeka – monumentalny system rurociągów i zbiorników, który miał dostarczać wodę spod Sahary do największych libijskich miast. Był to projekt budzący podziw na całym świecie.Więcej na ten temat w najnowszym odcinku – zapraszam do słuchania!
Prezydent elekt Karol Nawrocki ustanowił nowym szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza. To profesor historii, związany z Instytutem Pamięci Narodowej od co najmniej 2006 roku, kiedy to został powołany przez ministra obrony narodowej Radosława Sikorskiego na przewodniczącego Komisji ds. Likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Od 2016 roku pełnił funkcję dyrektora Wojskowego Biura Historycznego, a także był członkiem i wiceprzewodniczącym Kolegium IPN w latach 2016-2021. W 2022 roku skrzyżowały się zawodowe drogi Cenckiewicza i Karola Nawrockiego, który wówczas był prezesem IPN - Cenckiewicz został jego doradcą ds. naukowych. Cenckiewicz budzi kontrowersje ze względu na udział w komisji badającej wpływy rosyjskie ("Lex Tusk"), współautorstwo książki opisującej współpracę Lecha Wałęsy z SB oraz udział w ujawnieniu tajnych planów wojskowych w kampanii wyborczej. W 2024 roku SKW zdecydowało o cofnięciu Cenckiewiczowi certyfikatu bezpieczeństwa. "Jednym z powodów cofnięcia poświadczenia bezpieczeństwa Cenckiewiczowi to ujawnienie przez niego fragmentu polskiej strategii obronnej" - przypomina gość audycji "OFF Czarek" - Piotr Niemczyk, ekspert z zakresu bezpieczeństwa i służb specjalnych.
Prof. Aleksandra Przegalińska, filozofka zajmująca się badaniami nad sztuczną inteligencją, zwraca uwagę, że Elon Musk - niegdyś ostrzegający przed wzrostem znaczenia sieci neuronowych - dzisiaj cynicznie wykorzystuje narzędzia AI do maksymalizowania zysków. Jednym z przykładów jest Waifu, czyli żeński bot w stylu anime, stworzony przez model Grok i aktywnie promowany przez Muska na platformie "X". Waifu jest elementem szerszego zjawiska, polegającego na przywiązywaniu się, a nawet zakochiwaniu się ludzi w awatarach generowanych przez duże modele językowe. Zdaniem naszego gościa ten fenomen będzie się w najbliższym czasie szybko nasilał i z pewnością należy go traktować jako jedno z zagrożeń, które niesie ze sobą niekontrolowany rozwój sztucznej inteligencji. Z Prof. Przegalińską rozmawiamy więc również o ewentualnej konieczności regulowania dalszego rozwoju oraz wykorzystania AI poprzez wprowadzenie obostrzeń prawnych. W tej sprawie rodzi się jednak pytanie o dalsze losy wyścigu technologicznego z Chinami, szczególnie w kontekście militarnym. To brzmi bardzo pesymistycznie, ale w tej rozmowie nie brakuje optymistycznych, a nawet humorystycznych wątków. Prof. Przegalińska nie należy do naukowców, którzy lubią straszyć sztuczną inteligencją. Przeciwnie, chętnie wskazuje na wiele pozytywnych aspektów, jakie niesie dla ludzkości ta nowa technologia.
Globalne Południe jest dla Rosji coraz ważniejsze. Jednym z istotnych elementów strategii Rosji wobec tego obszaru jest pomoc humanitarna i rozwojowa. Dlaczego można ją nazwać zatrutymi darami? Jak wygląda polityka zagraniczna Rosji wobec tego obszaru i jaką rolę w miej odgrywa pomoc humanitarna i rozwojowa? Czy rosyjskie dary rzeczywiście realnie pomagają tym krajom? Na te i inne pytania odpowiada Miłosz Bartosiewicz, analityk OSW.Komentarz OSW: https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2025-07-02/zatrute-dary-pomoc-humanitarna-i-rozwojowa-w-polityce
Od 1939 roku Niemcy prowadzili prace nad stworzeniem bomby atomowej. Gdyby udało im się ją zbudować, pierwszym celem mógłby stać się Londyn. Brytyjczycy robili więc wszystko, by spowolnić postępy niemieckich naukowców. Jednym z kluczowych działań były sabotaże w okupowanej Norwegii, wymierzone w zakłady produkujące ciężką wodę – substancję niezbędną do prac nad bronią jądrową. Czy te akcje przekreśliły marzenia III Rzeszy o tej niszczycielskiej broni? Czy może istniały jeszcze inne powody, przez które Niemcy nie zdołali wytworzyć bomby atomowej. Odpowiedzi na to pytanie szukamy w najnowszym odcinku Misji specjalnej RMF FM.
Na zakończenie tego sezonu "Techstorie" wychodzą ze studia i spotykają się ze słuchaczami i słuchaczkami na nagraniu na żywo. A temat na finałowy odcinek tego sezonu mamy przeciekawy - bo bierzemy na tapet cyfrową miłość, seks i relacje. Czy można zakochać się i tworzyć szczęśliwy związek z programowaną, silikonową lalką, która mówi wyłącznie "tak"? Albo czy taka lalka może stać się powierzchnią marketingową do sprzedawania nam kolejnych rzeczy i usług? Jak związki z robotami, robotycznymi lalkami, ale też cyfrowymi personami generowanymi na życzenie przez sztuczną inteligencję zmieni nasze podejście do relacji w realu? Czy w być może niedalekiej przyszłości będziemy mieli jeszcze ochotę chodzić na randki z białkowymi partnerami lub partnerkami? O tym wszystkim dyskutujemy z Ewą Stusińską, autorką m.in. książki "Deus sex machina". A że to nagranie podcastu na żywo, to są też pytania od publiczności. Jednym słowem - wyjątkowy odcinek! Zapraszamy! GOŚCINI: Ewa Stusińska ŹRÓDŁA: Źródła na które powoływałyśmy sie w tym odcinku: - Ewa Stusińska, "Deus sex machina. Czy roboty nas pokochają?"; - Philip K. Dick, "Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?"; - Dan Slater, "Love in the time od Algorithms"; - O eksperymencie dr Adrew Clarka: https://time.com/7291048/ai-chatbot-therapy-kids/ - "Modyfikowany węgiel", Richard Morgan; - O digiseksualności: https://www.cbc.ca/radio/spark/the-spark-guide-to-human-ai-interaction-1.5192455/digisexuality-emerges-as-a-new-sexual-identity-1.4988400 - O strachu przed seksbotami: https://undark.org/2019/01/17/our-irrational-fear-of-sexbots/ - O poślubianiu AI: https://www.theverge.com/24216748/replika-ceo-eugenia-kuyda-ai-companion-chatbots-dating-friendship-decoder-podcast-interview - O samobójstwie nastolatka z powodu rozmów z AI: https://www.nytimes.com/2024/10/23/technology/characterai-lawsuit-teen-suicide.html
Newsletter: https://www.karolinaanna.pl/Rano 14 grudnia 2023 roku Daniel Krug zadzwonił na numer alarmowy twierdząc, że znalazł swoją żonę nieprzytomną w garażu. 43-letnia Kristil została zaatakowana nożem i uderzona w głowę. Początkowo wyglądało to na tragiczny napad, śledczy odkryli, że od kilku tygodni kobieta była prześladowana wiadomościami przez stalkera, którym miał być jej partner sprzed 20 lat. Dopiero w trakcie śledztwa na jaw wyszła szokująca prawda na temat sprawcy ataku.