POPULARITY
Categories
Cześć, dzień dobry, witam Was w kolejnym odcinku siódmego sezonu podcastu #BEZPIECZNIK, w którym rozmawiamy o neuroróżnorodności i o tym, jak świat – ten społeczny, architektoniczny i zawodowy – rezonuje z naszymi układami nerwowymi. W tym sezonie szukamy przestrzeni, które zamiast nas ranić i wykluczać, dają nam oparcie i bezpieczeństwo. Zastanawialiście się kiedyś, co się dzieje, gdy przestrzeń, w której funkcjonujecie przez lata, nagle zaczyna fizycznie boleć? Co się dzieje z człowiekiem, gdy wymagające ramy prawne i presja szybkiego działania i dostępności , jaskrawe światła open space'ów i nieustanna presja doskonałości doprowadzają do ściany, za którą jest już tylko głębokie wypalenie zawodowe? I co w sytuacji, gdy u podstaw tego kryzysu leży późna diagnoza ADHD – moment, w którym cała dotychczasowa przeszłość nagle układa się w zupełnie nowy wzór?Moją i Państwa gościnią jest dziś mecenas Agnieszka Olfans-Stęchły. Przez lata związana z intensywnym światem prawa VC, PE i startupów, adwokatka która po doświadczeniu głębokiego wypalenia i otrzymaniu diagnozy neuroróżnorodności i depresji, zdecydowała się na radykalny zwrot. Dziś swoje miejsce odnalazła w projektowaniu zieleni i wnętrz i oraz w lokalnej bibliotece, a zamiast skomplikowanych paragrafów, projektuje wspierające przestrzenie i łączące lokalną społeczność wydarzenia.Wspólnie przyjrzymy się dziś opowieści o transformacji – o tym, jak porzucić przestrzeń, która niszczy, na rzecz środowiska, które karmi i leczy. Porozmawiamy o tym, jak mikroskopijne bodźce mogą zdemolować układ nerwowy osoby z ADHD w świecie wielkiego biznesu oraz o uzdrawiającej roli natury i lokalnych społeczności, które mogą stać się naszym osobistym, bezpiecznym azylem.Agnieszka Olfans-Stęchły — osoba, która po latach życia w dużym tempie i funkcjonowania w wymagającym świecie prawa i biznesu mocno przewartościowała swój sposób życia.Z wykształcenia i wieloletniej praktyki adwokatka z doświadczeniem w obszarze venture capital, private equity i startupów. Po doświadczeniu głębokiego wypalenia zawodowego, a także późnej diagnozie ADHD i depresji zdecydowała się radykalnie zmienić swoje życie zawodowe i sposób funkcjonowania. Zaczęła budować swoją codzienność na nowych zasadach — wolniej, bliżej natury i bardziej w zgodzie ze sobą, własnym potrzebami i zasobami.Dziś działa na styku projektowania zieleni, wnętrz i lokalnych społeczności, tworząc przestrzenie wspierające dobrostan i poczucie bezpieczeństwa. Interesuje się dobrym życiem, neuroróżnorodnością, relacją ciało–głowa, wpływem przestrzeni na układ nerwowy oraz rolą natury i wszystkiego, co naprawdę nas karmi w procesie regeneracji i odzyskiwania siebie. Kocha dobry design, rośliny i dobrych ludzi, którymi ma szczęście otaczać się w życiu.Menu wiedzy:Literatura:Joanna Wojsiat “Jak działa mózg” podcast “Biologiczna rezyliencja” Asia Wojsiat/Zosia Winczewskapodcast “Umyślnie” Asia Wojsiatpodcast “O Zmierzchu” Marta NiedźwieckaNatalia Barbaro “Przędza” Ryszard Kulik “Wystarczająco dobre życie” Jan Gehl “Cities for People”David Sim “Soft city” (“Miasto życzliwe”) “The Social Life of Small Urban Spaces” dokument autorstwa William H. Whyte'apodcast #Bezpiecznik” Jo Jurga “Szałas na Hałas” https://joannajurga.com/produkt/e-book-szalas-na-halas/ Jo Jurga “Hotel Ziemia. Jak żyć i mieszkać dobrze.” https://joannajurga.com/produkt/ksiazka-drukowana-hotel-ziemia-zyc-i-mieszkac-dobrze/Warto sprawdzić:https://www.linkedin.com/in/agnieszka-olfans-st%C4%99ch%C5%82y/?originalSubdomain=pl https://www.instagram.com/polacz_kropki.studio/ https://linktr.ee/jojurga
Miasto uczy języka, czyli o glottodydaktyce miejsca Hala Mirowska, Starówka, Pałac Kultury i Nauki - czy to mogą być miejsca nauki języka? Jak nauczyć się tam polskiego? O glottodydaktyce miejsca, nauce języka poza klasą i Warszawie jako przestrzeni edukacyjnej opowiada dr Barbara Łukaszewicz z Centrum Języka Polskiego i Kultury Polskiej dla Cudzoziemców „Polonicum” na Wydziale Polonistyki UW. Rozmawia Marta Boroń.
Michał Nowak przedstawia sytuację na frontach wojny rosyjsko-ukraińskiej w dniu 10 czerwca 2026 roku.
Czym jest miasto piętnastominutowe? Koncepcja bardzo popularna – i tyleż kontrowersyjna. Ale czy słusznie? Kacper Koźluk w rozmowie z Maciejem Misztalem z Laboratorium Badań Miejskich Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych pyta o genezę i założenia teoretyczne miast piętnastominutowych. Czy takie miasta można spotkać w praktyce już teraz? Można! Ale gdzie?
Hej! W najnowszym odcinku serii „Powojnie” powracam na Bałkany. W 1992 roku Sarajewo znalazło się w samym oku cyklonu. W centrum konfliktu, który krwawo rozlał się po tej części Europy. Mieszkańcy tego wielokulturowego dotąd miasta zostali uwięzieni w pułapce na trzy długie lata. Nie było dnia, aby na domy i ulice nie spadały pociski. W ruinach budynków czaili się strzelcy, a jedna z głównych arterii miasta zyskała wówczas ponurą sławę, do dziś pozostając w pamięci jako Aleja Snajperów. O koszmarze oblężenia Sarajewa mówił cały świat. Społeczność międzynarodowa próbowała pomagać mieszkańcom zamkniętym w serbskim uścisku, organizując transporty z żywnością i lekami. Jednak z powodu regularnego ostrzału miasta misje ratunkowe i dostawy nie zawsze były możliwe.Jak wyglądało życie w cieniu nieustannego zagrożenia? Więcej na ten temat w najnowszym odcinku serii „Powojnie”.
Zaginiony świat galicyjskich Żydów. Historia społeczności Łańcuta. O tym mówił Mateusz Kubasiewicz.Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF
Most Golden Gate, tramwaje kursujące po stromych ulicach i widoki, które od dekad pojawiają się w filmach i serialach. San Francisco należy do tych miast, które wielu osobom od dawna siedzą w głowie. Po piętnastu latach do San Francisco wrócił Paweł Żuchowski. W odcinku mówimy o tym, jak dziś wygląda San Francisco, czy rzeczywiście zmieniło się tak bardzo, jak czasem można usłyszeć, i co najbardziej zaskakuje na miejscu. Rozmawiamy o mieście widzianym z roweru, promu i tramwaju, o Dolinie Krzemowej, kampusie Google'a, bezdomności, bezpieczeństwie i miejscach, które warto zobaczyć podczas pierwszej wizyty.
Michał Nowak przedstawia sytuację na frontach wojny rosyjsko-ukraińskiej w dniu 27 maja 2026 roku.
Miasto, w którym skończyła się wojna… ale zaczął się kompletny chaos.Koszalin 1945. Niemcy jeszcze tu mieszkają. Armia Czerwona pali budynki. Polacy przyjeżdżają z jedną walizką, żeby zacząć nowe życie. Tak wyglądał polski „Dziki Zachód” po II wojnie światowej.W tym odcinku rozmawiamy o tym:
Przez ponad 40 godzin, w 33 częściach, Adam opowiadał u nas o dawnym Poznaniu. Z tej okazji (i trochę także dlatego, że przekroczyliśmy właśnie ćwierć tysiąca odcinków) postanowiliśmy udowodnić Wam, że jest żywym człowiekiem, że może gadać bez końca oraz, że to wszystko co opowiada naprawdę ma w głowie. Na majowy spacer po Centrum Adam postawił przed sobą dwa cele: ugruntować Waszą wiedzę oraz pokazać Wam to, czego nie da się pokazać w podcaście (w realu i na zdjęciach). W mocnej grupie szwendaliśmy się po mieście przez ponad 3 godziny i niemal siłą musieliśmy powstrzymywać Adama przed opowiadaniem przez kolejne trzy. Zgodził się przerwać dopiero po tym, jak obiecaliśmy, że będzie miał jeszcze niejedną okazję, by spotkać się z Wami na żywo. // Adam Biernacki // przewodnik PTTK, koło im. Marcelego Mottego w Poznaniu -------- Wesprzyj nas. Pomożesz tworzyć podcast i zmienisz świat: - abonament, czyli duża wdzięczność: www.patronite.pl/drugawersja - kawka w podziękowaniu za odcinek: www.buycoffee.to/drugawersja -------- My na www: www.drugawersja.pl My na Spotify: https://spoti.fi/3MWjX9v My na fejsie: www.facebook.com/drugawersja My na YT: https://www.youtube.com/@podcast_poznanski My na insta: www.instagram.com/druga.wersja My na tiktoku: https://www.tiktok.com/@drugawersja
Przed nami drugie dźwiękowe spotkanie z Tychami, miastem które świętuje 75-lecie uzyskania pełnych praw miejskich. Zderzymy dziś teraźniejszość z przeszłością, a to za sprawą fragmentów reportażu Agaty Wojterzanki z marca 1974 roku, w którym wystąpili projektanci Nowych Tychów - Hanna Adamczewska-Wejchert i Kazimierz Wejchert. Na spacer w czasie i przestrzeni zabiera nas Agnieszka Baron-Twarkowska, materiał udźwiękowił Rafał Drabek.
Zapraszamy na ostatni, czwarty odcinek "Hałasu w wielkim mieście" - serii ,w której Marta Szczepańska, radna m. st. Warszawy, wraz z ekspertami, odkrywa przed nami jak miejskie hałas wpływa na nasze samopoczucie i zdrowie, jak sobie z nim radzić i czy rzeczywiście miasto musi być głośne z natury.Tym razem gościnią jest dr Joanna Wojsiat - neurobiolożka, wykładowczyni na Uniwersytecie SWPS, autorka książek oraz popularyzatorka nauki.Marta, wraz z Joanną, spróbuje zajrzeć w nasze głowy i ciała, aby zastanowić się jak nadmierny hałas przekłada się na zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu.
Davao City przez lata uchodziło za jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na Filipinach. Dziś jest symbolem politycznej przemiany, której twarzą był były prezydent Rodrigo Duterte. Wciąż jednak pozostaje częścią szerszej układanki, jaką jest Mindanao – region pełen kontrastów, napięć i społecznych nierówności.
In this episode, Ania and Roy discuss the age-old debate: City or Village? They compare the pros and cons of living in a bustling city versus the peaceful countryside. Roy shares his experiences of living in a city in Ireland and his current life in a smaller town near Łódź, Poland. They cover vocabulary related to nature, city life, privacy, and the impact of our surroundings on our mental well-being. Plus, a surprise interruption from "hackers"
– To nie jest akcja przeciwko jednej partii czy Donaldowi Tuskowi. To akcja ratunkowa dla Krakowa – mówił Jan Hoffman przed referendum dotyczącym odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego.
Dlaczego Urugwaj jest inny niż reszta Ameryki Łacińskiej? Gospodarka Urugwaju: Mięsna potęga, handel z Chinami i brak przemysłu ciężkiego. Jak działa najbardziej stabilna demokracja w regionie?Zapraszam na rozmowę z Kingą Eysturland, podróżniczką, dziennikarką, autorką książki "Miasto, które smakuje yerba mate. Reportaż z Montevideo" (Wydawnictwo PASCAL), której Patronem medialnym jest podcast Podróż bez Paszportu.Link do publikacji: https://pascal.pl/miasto--ktore-smakuje-yerba-mate--reportaz-z-montevideo,125,2686.html
Wiecie, że w najbliższą niedzielę mamy w Warszawie wybory lokalne? Zdziwieni?24 maja na Pradze Południe odbędą się wybory do rad osiedli. W najnowszym odcinku Warszawskiego Tętne Tomek Jakubczyk i Kuba Czajkowski powiedzą Wam czym są rady osiedli, jakie mają obowiązki i możliwości, gdzie można je spotkać (a gdzie nie) oraz co ich motywuje żeby działać aktywistycznie na rzecz swojej dzielnicy.Miłego słuchania, mieszkańców Pragi-Południe namawiamy do niedzielnego głosowania, a resztę zachęcamy do śledzenia rad osiedli w swoich dzielnicach!
Kartagina. Miasto bogatsze od wielu państw starożytnego świata. Potęga handlu, floty i armii Hannibala.A jednak Rzym zrobił wszystko, żeby zniknęła z mapy.W tym odcinku opowiadam historię jednego z największych konfliktów starożytności — wojny Rzymu z Kartaginą.Dlaczego Hannibal był największym koszmarem Rzymian?Czy Kartagina mogła stać się imperium zamiast Rzymu?I dlaczego po zwycięstwie Rzym postanowił zniszczyć całe miasto?To historia wielkiej rywalizacji, geniuszu wojskowego, polityki i strachu, który zmienił losy świata.
W trzecim odcinku naszej miniserii "Hałas w wielkim mieście" kontynuujemy rozmowę o tym jak planowanie przestrzenne i urbanistyczne (lub ich brak) wpływa na to jaki poziom hałasu do nas dociera, jak w ogóle go zdefiniować i zmierzyć oraz jakie obecnie mamy narzędzia prawne do walki z hałasem (spoiler: jest ich niewiele) i jakich nam brakuje (kolejny spoiler: całej masy).Swojej eksperckiej wiedzy użyczyli nam:Wanda Stolarska - urbanistka z prawie 25 letnim doświadczeniem, mająca na swoim koncie szereg opracowań planistycznych takich jak plany zagospodarowania przestrzennego, studia i koncepcje planistyczne. Przez 5 lat była również wicedyrektorką Biura Architektury i Planowania Przestrzennego m. st. Warszawy.Patrycja Chacińska - kierowniczka oraz główna specjalistka inżynieryjno-techniczna Zakładu Akustyki Środowiska Ośrodka Zintegrowanych Badań Środowiska w Instytucie Ochrony Środowiska-Państwowym Instytucie Badawczymdr Piotr Poniatowski - prawnik, pracownik badawczo-dydaktyczny na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, autor publikacji naukowych z zakresu prawnych aspektów hałasu, w szczególności drogowego.
Czy zastanawiali się państwo, kiedy powstało pierwsze miasto? Gdzie? Jak wyglądało i jak mieszkali w nim ludzie? Na te wszystkie pytania odpowie w kolejnym wykładzie w Szkole Bardzo Wieczorowej Beata Tomanek i jej gość. Co więcej, usłyszą też państwo, co do dzisiaj kontynuowane jest przez współczesnych urbanistów przy organizowaniu miejskiego życia.
Michał Nowak przedstawia sytuację na frontach wojny rosyjsko-ukraińskiej w dniu 13 maja 2026 roku.
Zapraszamy: www.SpolecznoscMIASTO.pl Obserwuj nas na:
W drugim odcinku naszej miniserii "Hałas w wielkim mieście" opowiemy co nieco o tym jak planowanie przestrzenne i urbanistyczne (lub ich brak) wpływa na to jaki poziom hałasu do nas dociera, jak w ogóle go zdefiniować i zmierzyć oraz jakie obecnie mamy narzędzia prawne do walki z hałasem (spoiler: jest ich niewiele) i jakich nam brakuje (kolejny spoiler: całej masy). Swojej eksperckiej wiedzy użyczyli nam:Wanda Stolarska - urbanistka z prawie 25 letnim doświadczeniem, mająca na swoim koncie szereg opracowań planistycznych takich jak plany zagospodarowania przestrzennego, studia i koncepcje planistyczne. Przez 5 lat była również wicedyrektorką Biura Architektury i Planowania Przestrzennego m. st. Warszawy.Patrycja Chacińska - kierowniczka oraz główna specjalistka inżynieryjno-techniczna Zakładu Akustyki Środowiska Ośrodka Zintegrowanych Badań Środowiska w Instytucie Ochrony Środowiska-Państwowym Instytucie Badawczymdr Piotr Poniatowski - prawnik, pracownik badawczo-dydaktyczny na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, autor publikacji naukowych z zakresu prawnych aspektów hałasu, w szczególności drogowego.
Przyjeżdżasz do Berlina? Nikt nie rozłoży tu dla ciebie czerwonego dywanu. Ale kiedy nauczysz się kochać chaos tego miasta, możesz zostać prawdziwym Berlińczykiem. Dorota Danielewicz – Berlinianka od 45 lat, autorka książki „Berlin. Miasto, które niczemu się nie dziwi”, opowiada o Berlinie lat 20. XX w. i o Berlinie przyszłości, a przede wszystkim o tym, dlaczego Berlin dziś nadal jest fascynujący. Zaprasza Maciej Wiśniewski. KONTAKT: cosmopopolsku@rbb-online.de STRONA: http://www.wdr.de/k/co Von Maciej Wisniewski.
Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastNapiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt
Tym razem w podcaście Miasto Jest Nasze Jarek Pożar rozmawia z Grzegorzem Piątkiem, pisarzem i historykiem architektury, autorem książki ,,Świątynia i śmietnik. Architektura dla życia.” oraz Martą Szczepańską, radną miasta Warszawy, o tym, jak się w Polsce buduje, planuje, wyklucza i w co inwestuje.
Czy hałas powinien być dla nas "nowym smogiem"? Takie pytanie stawia Marta Szczepańska, radna Warszawy i członkini Miasto Jest Nasze.Zapraszamy Was na 4-odcinkową serię, w której Marta, wraz z ekspertami, będzie odkrywać przed nami jak miejskie hałas wpływa na nasze samopoczucie i zdrowie, jak sobie z nim radzić i czy rzeczywiście miasto musi być głośne z natury.W pierwszym odcinku, o skutkach na relacje społeczne i psychikę człowieka, opowiem Wam Jarosław Gibas - psycholog, socjolog, autor wielu książek oraz twórca znanego kanału YouTube.
I nastał ten długo wyczekiwany czas. Konfrontacja z siłą, której nic nie jest w stanie zatrzymać i jej zwalczyć. Z przeszłością w postaci rodziny, która w tym przypadku wyjątkowo się rozrosła. Ale nie tylko zwyczaje Okruszków, ich zapał do wykonywania muzyki czy wszechobecna nadpobudliwość panują w tym miejscu. To też ciepło domowego ogniska i zrozumienie, które zdaje się promieniować na pozostałą część drużyny. Miasto może odetchnąć a grupa bohaterów zasługuje na odrobinę świętowania z uwagi na ich heroiczny czyn. Ba, wręcz zasługuje na małe oficjalne wystąpienie i kto wie co więcej... Tylko tak huczne obchody potrafią sprowadzić nie lada kłopoty, bo im głośniej się krzyczy, tym więcej osób może to usłyszeć.Dungeons & Dragons powraca, po przerwie. Zapraszamy do obejrzenia naszego dotąd najbardziej ambitnego projektu, który łączy wątki Duetu z Berduska, Wrót Baldura oraz serii D&D Legendy.Kampania powstała przy wsparciu:⚔️ 5 ŻYWIOŁÓW: https://5zywiolow.com/
Algier nie odsłania się od razu. Najpierw jest zjazd w dół, kolejne zakręty i widok miasta schodzącego ku morzu. Korespondent Radia Wnet Mikołaj Murkociński ruszył ulicami stolicy już po zakończeniu wizyty papieża, gdy rygory bezpieczeństwa wyraźnie zelżały. Dopiero wtedy można było zobaczyć miasto nie z oficjalnego programu, ale z okna samochodu.
Dziś w Palmie rozmawiamy o rzucie Coby'ego White'a i wygranej małych przeuroczych miąucząt, o dominacji Deniego Avdiji w Phoenix, o tym czy Erik Spoelstra oszalał, o obu gorących meczach Play-In, nagłym końcu sezonu Suns, o komunikacji w małżeństwie, WNBA i typujemy serię San Antonio-Portland.Chcesz czytać dalej?Wybierz jedną z opcji abonamentu, w ramach którego otrzymasz pełen […]
Rośnie "szara strefa" między armiami; dzisiaj odległość między okopami obu stron sięga kilku kilometrów - relacjonuje korespondent Radia Wnet na Ukrainie Paweł Bobołowicz.
Księga Nahuma cz.2 Rozdział 2 przedstawia nam dramatyczny, niemal „filmowy” opis upadku Niniwy, potężnego imperium, które wydawało się niezwyciężone. Wśród obrazów wojny, chaosu i zniszczenia ukazana jest prawda, że Bóg kieruje historią i może nagle odmienić los narodów. Choć Asyria ufała swojej sile, bogactwu i potędze militarnej, nie mogła uniknąć sądu. Miasto, które siało strach i przemoc, samo doświadcza paniki, klęski i upokorzenia. Jego bogactwo, mury i symbole władzy okazują się bezsilne. Rozdział podkreśla, że upadek Niniwy nie jest przypadkiem, lecz sprawiedliwą odpowiedzią Boga na zło i pychę. Jednocześnie jest to pocieszenie dla uciśnionych, nawet największe imperia nie są trwałe. Główne przesłanie: Bóg nie jest obojętny wobec przemocy, ostatecznie ją osądza, a to, co wydaje się potężne i trwałe, może w jednej chwili upaść.
Tekst tego rozdziału podtrzymuje ton poprzednich, ukazuje przejmującą zapowiedź sprawiedliwego sądu nad Niniwą i imperium asyryjskim. Bóg odsłania to, co ukryte, obnaża pychę, okrucieństwo i złudne poczucie bezpieczeństwa, przypominając, że żadna potęga, żadne bogactwo ani ludzki system nie są wieczne. Upadek Niniwy jawi się jak zapowiedź nieuchronnego zmierzchu systemów tego świata… bo to, co wydawało się niezłomne, rozpada się jak kruche naczynie. Miasto, które nie znało miłosierdzia, samo go nie znajduje; zbiera plon własnej przemocy i zatwardziałości serca. Jakże szybko przemija to, co ogłaszało własną nieprzemijalność… A jak cicho i wiernie trwa to, co duchowe, pozornie niewidzialne, a jednak niezniszczalne, nagradzając cierpliwość i wierność tych, których świat nazywał słabymi. Główna prawda wyłania się spośród gruzów niegdyś tak pewnej siebie rzeczywistości. Bóg jest sprawiedliwym Sędzią, który rozlicza zło, a prawdziwe schronienie nie znajduje się w sile ani bogactwie, lecz w Nim i w sercu, które pozostaje wierne.
Zapraszam na rozmowę z Kingą Eysturland, podróżniczką, dziennikarką, autorką książki "Miasto, które smakuje yerba mate. Reportaż z Montevideo" (Wydawnictwo PASCAL), której Patronem medialnym jest podcast Podróż bez Paszportu.Link do publikacji: https://pascal.pl/miasto--ktore-smakuje-yerba-mate--reportaz-z-montevideo,125,2686.htmlW dzisiejszym odcinku odkrywamy sekrety Urugwaju – od kultury picia yerba mate po zaskakujące polskie ślady w Ameryce Południowej. Razem z moją gościnią sprawdzamy, dlaczego to właśnie ten kraj stał się domem dla wielu ekspatów i jak postrzegana jest tam Polska.Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF
Dziś w Palmie witamy alfabetycznie szóste z sześciu nowych miastu na mapie Polski, rozmawiamy o ostatnich dniach sezonu regularnych, typujemy cztery mecze play-in, gamewinnery, buzzerbeatery, i pierwsze cztery pary pierwszej rundę playoffów, szukamy i znajdujemy Lukę w Słowenii, Doca sourceującego Shamsa, Wembanyamę przy tabliczce mnożenia i prezentujemy ostatnie wydanie Power Rankingu.Chcesz czytać dalej?Wybierz jedną z […]
I nastał ten długo wyczekiwany czas. Konfrontacja z siłą, której nic nie jest w stanie zatrzymać i jej zwalczyć. Z przeszłością w postaci rodziny, która w tym przypadku wyjątkowo się rozrosła. Ale nie tylko zwyczaje Okruszków, ich zapał do wykonywania muzyki czy wszechobecna nadpobudliwość panują w tym miejscu. To też ciepło domowego ogniska i zrozumienie, które zdaje się promieniować na pozostałą część drużyny. Miasto może odetchnąć a grupa bohaterów zasługuje na odrobinę świętowania z uwagi na ich heroiczny czyn. Ba, wręcz zasługuje na małe oficjalne wystąpienie i kto wie co więcej... Tylko tak huczne obchody potrafią sprowadzić nie lada kłopoty, bo im głośniej się krzyczy, tym więcej osób może to usłyszeć.Dungeons & Dragons powraca, po przerwie. Zapraszamy do obejrzenia naszego dotąd najbardziej ambitnego projektu, który łączy wątki Duetu z Berduska, Wrót Baldura oraz serii D&D Legendy.Kampania powstała przy wsparciu:⚔️ 5 ŻYWIOŁÓW: https://5zywiolow.com/
W najnowszej Mellinie Paulina Młynarska. Będąc dzieckiem, zagrała w filmie Andrzeja Wajdy. Dziś wspomina to jako traumatyczne przeżycie, z którym długo nie mogła się uporać. Teraz ostrzega rodziców młodych aktorów, aby dbali o bezpieczeństwo swoich dzieci. Paulina wspólnie z Dorotą Wellman w TVN Style prowadziła program "Miasto Kobiet". Wspomina, że telewizja "kastrowała żarty", które robiła sobie razem z Wellman i odniosła wrażenie, że poczucie humoru u kobiet nie jest mile widziane. Dziennikarka odniosła się też do wywiadu, jakiego udzieliła pierwsza dama Marta Nawrocka: "widziałam, jak się męczy" - skomentowała w programie Marcina Mellera. Aktualnie Młynarska uczy jogi. Jak wpłynęła na jej życie – o tym opowiedziała w Esce Rock. Powodem rozmowy jest najnowsza książka dziennikarki "Afterparty" Doroty Wellman i Pauliny Młynarskiej, która udowadnia, że prawdziwe życie, pełne pasji i radości, może rozpocząć się w momencie, gdy zrzucamy z siebie ciężar społecznych oczekiwań. Po sukcesach takich jak "Miasto kobiet" i "Kalendarzyk niemałżeński", ten duet ponownie łączy siły, żeby z humorem i szczerością obalić mity dotyczące starzenia się.
Widzieliście już robociego celebrytę, który przybija piątki polskiej reprezentacji, bierze udział w konferencjach prasowych w Sejmie czy gawędzi z ludźmi w centrach handlowych? To oczywiście Edward Warchocki, który przed Wielkanocą zaczął obracać się wśród polityków. Skąd wzięła się taka popularność robota? Kto wpadł na pomysł stworzenia takiej kreacji i czemu Edwardowi bliżej do Pekinu niż do polskich innowacji? A także czy wojna na Bliskim Wschodzie obejmie za chwilę infrastrukturę big techów? O tym właśnie opowiadamy w dzisiejszym odcinku. Rozdziały: 07:35 - Edward w Polsce 13:35 - Unitree 19:15 - Rynek 24:50 - Wojna z Big techami Źródła: Rynek robotów w liczbach: https://www.morganstanley.com/insights/articles/humanoid-robot-market-5-trillion-by-2050 Chińskie roboty jako marketing: https://www.tokfm.pl/polska/edward-warchocki-gwiazda-social-mediow-akcja-promocyjna-chinskich-robotow Robot-niezdara: https://www.youtube.com/watch?v=zBCu8HmXoRo Robocie kung-fu: https://www.youtube.com/watch?v=MX66Xds9104&t=246s Taniec droidów: https://www.youtube.com/watch?v=DbMNc1oxi-g&t=2784s Inwestycje w humanoidy: https://www.chinadailyhk.com/hk/article/605749 Chińskie wsparcie: https://www.techinasia.com/news/china-humanoid-robot-subsidies-report Ekspansja chińskich elektryków: https://www.youtube.com/watch?v=k5f54Je1RO8&pp=ygUOdGVjaHN0b3JpZSAxMzg%3D Roboty-pracownicy: https://www.reuters.com/world/china/chinas-ai-powered-humanoid-robots-aim-transform-manufacturing-2025-05-13/ Roboty bojowe: https://www.kharon.com/brief/unitree-robotics-china-pla https://www.theguardian.com/science/article/2024/may/30/chinese-armys-latest-weapon-gun-toting-dog Technologia w Arabii Saudyjskiej: https://audycje.tokfm.pl/podcast/150289,62-Miasto-przyszlosci-obywatelstwo-dla-robota-igrzyska-e-sportu-Arabia-Saudyjska-technologie-i-ukrywane-grzechy
Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastNapiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt
Magdalena Parys, polsko-niemiecka pisarka i autorka trylogii berlińskiej, zabiera nas za kulisy swojej twórczości. W szczerej rozmowie z okazji premiery „Florena” w Polsce oraz „Księcia” w Niemczech, opowiada o życiu między Polską a Niemcami, pisaniu „bez hamulców” i świecie, w którym coraz trudniej odróżnić prawdę od fikcji. Zaprasza Monika Sędzierska KONTAKT: cosmopopolsku@rbb-online.de STRONA: http://www.wdr.de/k/cosmopopolsku BĄDŹ NA BIEŻĄCO: COSMO po polsku Facebook Von Monika Sedzierska.
Dziś w Palmie witamy kolejne miasto na mapie nowych miast Polski, rozmawiamy o turnieju NCAA przed Elite Eight, o sytuacji w środku Zachodu, o Denver, Houston i San Antonio, o KD wyprzedzającym MJ'a i o tym gdzie chowa się Anamaria Goltes (z dziećmi).Chcesz czytać dalej?Wybierz jedną z opcji abonamentu, w ramach którego otrzymasz pełen dostęp […]
Sytuacja w Libanie gwałtownie się pogarsza. O zniszczonych mostach, wyludnionym południu Bejrutu i dramatycznym losie przesiedleńców mówił na antenie Radia Wnet redaktor Kazimierz Gajowy, gospodarz Studia Beirut. Z jego relacji wyłania się obraz kraju, który coraz mocniej pogrąża się w chaosie wojennym i humanitarnym kryzysie.– „Niestety mamy same złe informacje i było źle, jest gorzej i spodziewamy się niestety, że może być jeszcze bardziej tragicznie” – powiedział już na początku rozmowy.Redaktor zwracał uwagę, że w Libanie trwa dziś nie tylko wojna militarna, ale także spór o interpretację wydarzeń, odpowiedzialność i prawdę o konflikcie. Jak zaznaczył, temat ten powraca w publicznych dyskusjach i medialnych komentarzach niemal bez przerwy.– „Tej prawdy tutaj, gdzie ten konflikt aktualnie się znajduje, kto go wywołał, kto jest winny, jest bardzo, bardzo żywy” – mówił.Kazimierz Gajowy przywołał też opinię, która coraz częściej pojawia się w regionie: że zawieszenia broni bez trwałych ustaleń nie rozwiązują problemu, lecz jedynie odsuwają kolejną falę przemocy.– „Jest też taka opinia, że najwięcej krzywdy ludzkości to przynoszą takie zawieszenia broni bez konkretnych rezultatów. Zawieszenia broni, które dają tylko okazję jednej ze stron, a może i wszystkim stronom po prostu się dozbroić” – podkreślił.Jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń weekendu było zniszczenie przepraw na południu kraju. Chodzi nie tylko o symboliczne „mosty” między ludźmi i wspólnotami, ale przede wszystkim o realną infrastrukturę, bez której południowy Liban staje się odcięty od reszty państwa.– „Zostały przerwane wszystkie mosty i to mówię o fizycznych mostach” – relacjonował dziennikarz.– „Na tej rzece było takich ważnych pięciu mostów. Praktycznie ten najważniejszy wczoraj z samego rana wyleciał w powietrze na autostradzie” – dodał.W praktyce oznacza to, że osoby, które pozostały na południu, znalazły się w dramatycznym położeniu. Redaktor opisywał, że w tym rejonie wciąż obecni są bojownicy Hezbollahu, którzy mimo izraelskiego natarcia i bombardowań nadal stawiają opór.– „Ci, co zostali tam na południu, oni już są praktycznie skazani na pastwę losu” – mówił.– „Pomimo natarcia armii izraelskiej, pomimo usilnych bombardowań z powietrza i ziemi, ci bojownicy ciągle się bronią” – zaznaczył.Tragiczna jest także sytuacja cywilów, w tym chrześcijan mieszkających w przygranicznych miejscowościach. Jak relacjonował gość Radia Wnet, część z nich nie zdecydowała się na ucieczkę, traktując swoją obecność jako świadectwo ciągłości libańskiej obecności na tych terenach.– „Jest to naprawdę sytuacja tragiczna też również dla chrześcijan, którzy w wioskach przygranicznych pozostali” – powiedział.– „Jeżeli wszyscy uciekniemy, jeżeli wszyscy zostawimy te ziemie, to już tam nigdy nie wrócimy” – przytoczył słowa patriarchy Butrosa Psziary Raia.Równie niepokojący obraz wyłania się z relacji o samym Bejrucie. Miasto jest dziś – jak mówił Kazimierz Gajowy – pęknięte na dwie rzeczywistości. Jedna część żyje w cieniu zniszczeń i pustki, druga sprawia wrażenie, jakby wojna toczyła się gdzieś obok.– „Bejrut jest dokładnie podzielony na pół” – mówił.– „Od centrum, które też otrzymało swoją porcję rakiet kilka dni temu, aż po same południe, to jest około siedem dzielnic, praktycznie są bez życia” – relacjonował.– „Praktycznie Bejrut z tamtej strony został wyludniony. Natomiast paradoksalnie, gdy się udamy (…) do centrum Bejrutu, praktycznie wydaje się, jakby się nic nie stało” – dodał.W jego ocenie jednym z najbardziej przejmujących aspektów życia w wojennych warunkach jest stopniowe oswajanie z przemocą. Mieszkańcy uczą się funkcjonować w cieniu eksplozji, ofiar i ciągłego zagrożenia, co samo w sobie staje się kolejnym dramatem.– „To chyba co najgorsze jest, że my się do wszystkiego przyzwyczajamy” – mówił redaktor.– „Przyzwyczailiśmy się do informacji, że tu zginęło 10 osób, tam 15, że kilkanaście dzieci czy kobiet. Po prostu przyzwyczajamy się do tego zła” – dodał.W rozmowie wybrzmiał też apel o prawdziwe zakończenie przemocy, a nie tylko chwilowe zatrzymanie walk. Kazimierz Gajowy mówił, że Liban czeka dziś na realne rozwiązanie, które nie będzie tylko przerwą między kolejnymi aktami wojny.– „Musimy zatrzymać to zło” – podkreślił.– „Nie chcielibyśmy, żeby to była tylko przerwa między jedną zbrodnią a drugą. Między jednym cierpieniem a drugim. Stąd też muszą się pojawić konkretne rozwiązania” – zaznaczył.– „Potrzebne jest globalne rozwiązanie z poszanowaniem każdej ze stron dla dobra wszystkich” – dodał.Szczególnie poruszająca część rozmowy dotyczyła przesiedleńców. Według przytoczonych danych chodzi o ponad milion osób, z czego znacząca część trafiła do szkół publicznych, prowizorycznie przekształconych w miejsca schronienia. Warunki są tam bardzo trudne.– „Osiemnaście procent z tego ponad miliona zamieszkuje tymczasowo w klasach szkolnych szkół publicznych. I ta sytuacja tych ludzi jest najgorsza” – relacjonował.Kazimierz Gajowy opowiadał o wizycie w jednej ze szkół w Biblos, gdzie schroniło się kilkanaście rodzin z Tyru. Ich codzienność sprowadza się do życia na materacach, bez podstawowych wygód, z minimalnym zapleczem sanitarnym i bez pewności, co przyniesie jutro.– „Kilka rodzin (…) po prostu koczuje na zwykłych materacach, korzystając z łazienek szkolnych” – mówił.– „Wszyscy się prawie popłakali, bo oni tutaj uciekli bez niczego, czyli z jednym kompletem ubrań i bez pieniędzy” – dodał.Potrzeby są najbardziej podstawowe: jedzenie, środki do gotowania, leki, ogrzewanie. Wśród uchodźców są także osoby chore i po ciężkich operacjach, które bez systematycznej pomocy nie mają szans na normalne funkcjonowanie.– „Za chwilę po tej audycji (…) tam się udaję po to, żeby od kucharza, tak się trafiło, że jest kucharz wśród tych uciekinierów, odebrać listę najbardziej potrzebnych rzeczy, typu warzywa, typu ryż, typu makaron” – opowiadał.– „Jest pan, który półtora miesiąca temu został zoperowany na otwartym sercu i z płaczem prosi o lekarstwa” – dodał.Dziennikarz podziękował również Polakom za wsparcie niesione za pośrednictwem Fundacji Fenicja i środowiska Radia Wnet. Podkreślił, że ta pomoc ma wymiar nie tylko materialny, ale także symboliczny, bo jest kierowana do całego społeczeństwa libańskiego, ponad podziałami religijnymi.– „Chciałbym podziękować tysiącom, dziesiątkom tysięcy Polaków, którzy mimo własnych trudnych niejednokrotnie sytuacji, pamiętają o tym, by wspomóc naszą działalność tu na miejscu” – powiedział.– „Na każdej paczce jest napis w języku arabskim: od narodu polskiego dla narodu libańskiego” – podkreślił.– „Narodu, nie chrześcijan, nie muzułmanów, nie takich czy innych, tylko od narodu do narodu” – zaznaczył.Rozmowa zakończyła się przywołaniem kolejnych tragicznych danych. Jak podano na antenie, w wyniku działań wojennych w Libanie zginęło już tysiąc osób, w tym 118 dzieci.
Podczas gdy Mischa Ebner wygrywał wyścigi i brylował w mediach jako obiecujący młody sportowiec, Berno i okolice były sterroryzowane przez tajemniczego napastnika. Z nożem w ręku atakował kobiety, a jedną z nich pozbawił życia. Nazwano go „nocnym zabójcą”. Jego namierzeniem zajmowała się niemal cała szwajcarska policja, znajdująca się pod ogromną presją opinii publicznej. Kto przypuszczał, że uwielbiany, popularny Mischa i brutalny agresor to jedna i ta sama osoba?
Miasto zamknięte przepisami. Mieszkańcy wykluczeni. Urzędnicy… dalej w limuzynach.W tym odcinku rozbieramy na czynniki pierwsze Strefę Czystego Transportu w Krakowie. Czy chodzi o ekologię, zdrowie, czy może… pieniądze i władzę? Grzegorz Kusz – Agent Specjalny
Starsze miasto Czy Warszawa jest miastem dla osób w każdym wieku? Czy jest gotowa na zmiany demograficzne i społeczeństwo żyjące coraz dłużej? Czy pamiętamy, że starość dotyczy każdej i każdego z nas? Wystawa w Muzeum Woli Starsze miasto odbywa się w ramach 17. edycji festiwalu WARSZAWA W BUDOWIE. Poświęcona jest doświadczeniu starzenia się i miejscu osób starszych w życiu miasta.
"Projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego jest bardzo ważny. Polska powinna wykupić całą ziemię wokół CPK i zbudować tam piękne miasto" - ocenił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM prof. Marcin Piątkowski, polski ekonomista pracujący w New Delhi. Podkreślił, że aby Polska stała się jednym z liderów gospodarczych Europy, należy inwestować w edukację, infrastrukturę i naukę.
Krucjaty to wyprawy rycerzy chrześcijańskich. Takich rycerzy nazywa się krzyżowcami bo naszywali sobie krzyże na ubrania. Krucjat było wiele, my jednak skupimy się dzisiaj na pierwszych trzech, bo są one najważniejsze. Wszystkie krucjaty odbyły się w okresie, który nazywa się średniowieczem.Kiedy rozpoczęło się średniowiecze?Zachodnie cesarstwo rzymskie upadło w 476. Niektórzy wolą rok 500 jako początek średniowiecza, bo łatwiej go zapamiętać. A jak długo trwało średniowiecze? Średniowiecze trwało jakieś 1000 lat. Jeżeli się zaczęło w 500 roku to skończyło się w 1500. Cesarstwo rzymskie podzieliło się na dwie części, ta część zachodnia upadła w 476, a ta druga wschodnia część prawie 1000 lat później w 1453. Ponieważ za początek średniowiecza wielu uznaje upadek zachodniego cesarstwa więc za koniec uznają upadek drugiej części czyli wschodniego cesarstwa bizantyjskiego. Ale inni wolą np. rok 1492, w którym odkryto Amerykę. Historycy się o to kłócą, która data jest poprawna, wy możecie zapamiętać, że średniowiecze zaczęło się w roku 500, a skończyło w roku 1500. Przez te tysiąc lat wydarzyło się wiele rzeczy. My dzisiaj będziemy mówić o historii Ziemi Świętej. Tak chrześcijanie nazywali tereny wokół Jerozolimy.Co się działo z tym miastem przez te 1000 lat średniowiecza? W roku 500 gdy zaczynało się średniowiecze w Jerozolimie oraz w Ziemi Świętej mieszkali chrześcijanie. Jednak w 638 roku miasto to zdobyli muzułmanie. O Islamie mówiliśmy w odcinku 123. Chrześcijanie chcieli jednak dalej chodzić na pielgrzymki do Jerozolimy aby zobaczyć miejsce, gdzie został pochowany Jezus. Muzułmanie przez długi czas im na to pozwalali. Jednak w XI wieku zaczęli napadać na pielgrzymów. Wtedy papież Urban II zwołał synod w Clermont we Francji. Synod to takie spotkanie.Na tym synodzie w 1095 papież zachęcił chrześcijan aby odebrali muzułmanom Ziemię Świętą.Co udało się zdobyć krzyżowcom? Chrześcijańscy rycerze, których nazywa się krzyżowcami zdobyli najpierw miasto Edessę, później Antiochię, potem Jerozolimę, a na koniec jeszcze Tripolis.Jak spojrzycie na mapę, to prawie wszystkie te królestwa znajdują się przy Morzu Śródziemnym. Księstwo Antiochii, Hrabstwo Trypolisu oraz Królestwo Jerozolimskie miały dostęp do morza. Tamtędy mogli przybywać inni rycerze chrześcijaństcy. Jedynie hrabstwo Edessy leżało dalej i nie miało dostępu do Morza Śródziemnego.Po pierwszej krucjacie powstały te cztery państwa chrześcijańskie. Dlaczego więc mniej więcej 50 lat później wyruszono na drugą krucjatę? Rycerze postanowili wyruszyć na drugą krucjatę gdy usłyszeli, że upadło Hrabstwo Edessy. To państwo nie miało dostępu do morza. Na drugą krucjatę oprócz mężczyzn wyruszyła także kobieta.Zaraz obok Hrabstwa Edessy znajdowało się Księstwo Antiochii. W Księstwie Antiochii rządził stryj Eleonory Akwitańskiej. Co to znaczy stryj? Stryj to brat ojca, dzisiaj się mówi wujek. Eleonora chciała pomóc swojemu stryjowi, księciu Antiochii. Jej mąż był przeciwny temu. Z tego powodu Eleonora pokłóciła się ze swoim mężem królem Francji. Z Ziemi Świętej popłynęli na osobnych statkach do Rzymu. Tam papież starał się ich pogodzić Eleonorę i jej męża. Ostatecznie ich małżeństwo zostało unieważnione i Eleonora wyszła za mąż za króla Anglii.Dlaczego rozpoczęto trzecią krucjatę? Wszystkich muzułmanów zjednoczył Saladyn. Zaatakował on i zdobył Jerozolimę. Dowiedzieli się o tym władcy w Europie i postanowili odbić to miasto.Kto wyruszył na trzecią krucjatę? Wyruszyło trzech władców: król Anglii Ryszard Lwie Serce, król Francji Filip II August oraz cesarz niemiecki Barbarossa. Niestety cesarz nie dotarł do ziemi świętej. Był ubrany w ciężką zbroję i wpadł do rzeki. Król Francji Filip II August i król Anglii Ryszard razem oblegali miasto Akkę. Później jednak król Francji się zniechęcił. Aby odbić Jerozolimę wyruszył sam Ryszard Lwie Serce. Król Anglii pokonał wojska muzułmanów w bitwie pod Arsuf, a później także pod Jaffą.Gdyby Ryszard został w Ziemi Świętej być może pokonałby Saladyna i odbił Jerozolimę. Jednak w Anglii pozostał jego brat Jan bez Ziemi, który zaczął spiskować. Król Anglii musiał więc też wrócić do kraju. Wcześniej jednak zawarł pokój z Saladynem. Jerozolima pozostała w rękach muzułmanów, ale chrześcijanie mogli tam pielgrzymować bez przeszkód.Dlaczego I krucjata się udała, a II i III nie? Gdy krzyżowcy wyruszali na pierwszą krucjatę byli zjednoczeni, a muzułmanie byli podzieleni. Później się sytuacja zmieniała. Podczas trzeciej krucjaty muzułmanie byli zjednoczeni pod wodzą Saladyna.Dzisiaj omawialiśmy jedno z najważniejszych wydarzeń w średniowieczu. Podczas Pierwszej Krucjaty odważni chrześcijanie zdobyli Jerozolimę. Po tym wielkim zwycięstwie, założyli cztery małe królestwa. Gdy muzułmanie odzyskali jedno z nich, Hrabstwo Edessy, wyruszyła Druga Krucjata. Niestety, nie była ona tak udana. W końcu, gdy muzułmanie zdobyli samą Jerozolimę, rycerze z Europy wyruszyli w kolejną, Trzecią Krucjatę, żeby odzyskać Święte Miasto. Nie udało im się. Jerozolima była w rękach krzyżowców, czyli chrześcijan, przez 88 lat (od 1099 do 1187 roku.Podsumowanie:Co to było średniowiecze?Kiedy zaczęło się średniowiecze?Co się stało z Jerozolimę w średniowieczu?Kto rozpoczął I krucjatę?Dlaczego rozpoczęła się II krucjata?Komu chciała pomóc Eleonora Akwitańska?Co się stało ze stryjem Eleonory, księciem Antiochii?Dlaczego wyruszono na trzecią krucjatę?Kto wyruszył na trzecią krucjatę?Czym się różnia chrześcijanie od muzułmanów?Jaki znak mają muzułmanie?Dlaczego I krucjata się powiodła a II i III nie?Średniowiecze rozpoczęło się około roku 500. Jerozolima była wtedy chrześcijańskim miastem. Jednak 150 lat później zdobyli ją muzułmanie. Początkowo chrześcijanie mogli iść do Jerozolimy na pielgrzymkę. Później jednak muzułmanie zaczęli na nich napadać. Wtedy papież Urban II w 1095 roku wezwał rycerzy do krucjaty czyli odbicia Jerozolimy i Ziemi Świętej z rąk muzułmanów. Rycerze europejscy wyruszyli na I krucjatę i zdobyli Edessę, później Antiochię, potem Jerozolimę, a na koniec jeszcze Tripolis. Powstały 4 królestwa chrześcijańskie. Niestety 50 lat później muzułmanie zdobyli jedno z nich - Edessę i zaczęli zagrażać Antiochii. Księciem Antiochii był stryj Eleonory Akwitańskiej. Wyruszyła ona wraz ze swoim mężem królem Francji na II krucjatę. Niestety pokłócili się i wrócili do Francji. Wuj Eleonory zginął. Wtedy ona rozwiodła się z królem Francji i wyszła za mąż za króla Anglii. Urodziła mu ośmioro dzieci, z których najsłynniejszy był Ryszard Lwie Serce. Gdy muzułmanie zdobyli Jerozolimę wyruszył on na III krucjatę. Mieli mu pomagać król Francji i cesarz Barbarosa, ale ostatecznie Ryszard musiał sam walczyć z wodzem muzułmanów Saladynem. Na koniec i on musiał wrócić do Anglii bo jego brat Jan bez Ziemi chciał mu odebrać koronę. Chrześcijanom udało się odbić Jerozolimę na prawie 100 lat. Później jednak ponownie zdobyli ją muzułmanie.Ten odcinek zawiera uproszczoną historię.
Witam was w 130 odcinku podkastu Historia wg Dzieci. Dziś będziemy mówić o historii miasta o nazwie Pułtusk. A pomagać mi będzie Kuba z Pękowa koło Pułtuska.Jest to jedno z najstarszych miast, ale jak bardzo stary jest Pułtusk? Początki państwa polskiego liczy się zwykle od Mieszka I czyli od X wieku. Ale pierwsze osady w Pułtusku zbudowano już około VII wieku. Być może wiecie, że prapradziadkiem Mieszka według legendy był Piast. Już w tamtych legendarnych czasach ludzie mieszkali w miejscu gdzie dzisiaj jest Pułtusk. Warszawa jest wprawdzie dużo większa, ale Pułtusk jest dużo starszy. Jest to dzisiaj miasteczko w województwie mazowieckim.Pułtusk leży nad rzeką Narew. Rzeka ta wije się przez miasto, tworząc kanały, przez co Pułtusk nazywany jest czasem Wenecją Mazowsza. Wenecja to takie znane miasto we Włoszech, gdzie zamiast ulic pływa się kanałami. Pułtusk też ma dużo kanałów.Być może zastanawiacie się co znaczy nazwa Pułtusk. Istnieje legenda, która mówi, że dawno temu miasto nazywało się Tusk. Później z powodu pożaru połowa miasta spłonęła i została tylko połowa Tuska. Miasto zaczęto nazywać więc Pułtusk. Tak mówi lokalna legenda. Nie wiadomo czy jest prawdziwa, ale miasto rzeczywiście wiele razy płonęło.Kiedy wieś lub osada staje się coraz większa staje się miastem. Jak to się dzieje? Taka osada dostaje prawa miejskie i od tego roku już jest miastem. Np. moje miasto Bydgoszcz dostało prawa miejskie w 1346 roku. Oznacza to, że przed 1346 rokiem Bydgoszcz była wsią, a od tego 1346 roku stała się miastem. Ale kiedy prawa miejskie dostał Pułtusk?Pułtusk dostał prawa miejskie dwa razy. Czyli dwa razy stał się miastem. Najpierw w 1257, a potem w 1339. Ale jak można zostać miastem dwa razy? Pułtusk po 1257 roku był miastem, ale przyszli wrogowie i spalili całe miasto. Wtedy nic nie zostało i właśnie z tego powodu trzeba było Pułtusk zbudować od nowa i ponownie dać mu prawa miejskie w 1339. Ale kto tak napadał na Pułtusk?Pewnie już wiecie, że Polska i Litwa się połączyły i stworzyły razem Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Ale zanim do tego doszło oba kraje walczyły ze sobą. Litwini często najeżdżali i napadali na miasta. W 1339 Litwini zdobyli i spalili Pułtusk. Tego samego roku książę Mazowiecki postanowił odbudować miasto i ponownie dał nadał mu prawa miejskie. Ale to nie był koniec litewskich najazdów. W 1368 na Pułtusk najechał Kiejstut wujek Jagiełły. Kiejstut był ojcem Witolda. Jak pewnie wiecie później Jagiełło został królem Polski, a Witold jego kuzyn został wielkim księciem Litwy.Co robili mieszkańcy Pułtuska aby się bronić? Po pierwsze zbudowali swoje miasto na górze, ale dlaczego? Łatwiej się bronić przed atakiem, gdy się jest na górze. Wrogowie nie mogą też łatwo podejść do miasta, bo z góry wszystko lepiej widać. Co jeszcze robiono aby obronić miasto? Miasto otoczono drewnianymi palami, które były zaostrzone u góry. Ale drewno można podpalić. Jak się przed tym chroniono? Nazywano to wałem drewniano-ziemnym. Było to bardzo skuteczne przy obronie.Ta najstarsza część miasta, która była otoczona wałem znajdowała się na takim pagórku, takiej niewielkiej górze. Co teraz znajduje się na tej górze? Tam był najstarszy gród. Później zbudowano tam zamek, w którym była siedziba biskupa rządzącego w Pułtusku. Teraz jest tam hotel.Ale kto rządził w Pułtusku w średniowieczu czyli wtedy kiedy napadali na to miasto Litwini?Zwykle ziemią rządzili wtedy królowie i książęta. Ale władcami były także osoby duchowne takie jak mnisi czy biskupi. W Pułtusku rządził biskup płocki, którego nazywano księciem pułtuskim. Ale czym się różnił bisku od księcia? Książę lub król zwykle ma synów. Gdy taki książę umrze jego syn zostaje księciem. Jednak na terenach gdzie rządzili biskupowie było inaczej. Biskup, który mieszkał na zamku w Pułtusku nie miał synów. Gdy więc on umierał wybierano kolejnego biskupa. Taki biskup w dawnych czasach miał swoich żołnierzy i swoje zamki i w tym był podobny do książąt, ale różnił się od nich tym, że nie miał dzieci.W Pułtusku nie rządził książę, ale biskup. Ale to nie wszystko. Czy wiecie w jakim kraju był Pułtusk w przeszłości? Do jakiego kraju należał? Pułtusk należał do Polski, a później do Mazowsza. Czy pamiętacie co to było rozbicie dzielnicowe?Bolesław III Krzywousty rozdzielił Polskę pomiędzy swoich synów. Mazowsze dostał drugi syn Krzywoustego - Bolesław Kędzierzawy. Gdy jednak on i jego syn zmarli Mazowsze otrzymał najmłodszy syn Krzywoustego czyli Kazimierz Sprawiedliwy. Od tamtego momentu na Mazowszu rządzili książęta mazowieccy, potomkowie Kazimierza Sprawiedliwego. Później Władysław Łokietek zaczął łączyć rozbite części Polski, ale nie udało mu się przyłączyć Mazowsza. Tak więc przez wiele wieków Mazowsze było osobnym państwem, które nie należało do Polski. Właśnie wtedy na Mazowsze napadali Litwini.W Pułtusku rządzili biskup. W tym mieście powstało też kolegium jezuickie. Jezuici to byli tacy mnisi, ale najmądrzejsi. Do tego zakonu brano tylko ludzi, którzy byli bardzo inteligentni i którzy np. potrafili nauczyć się wielu języków. Nauczycielami w kolegium jezuickim w Pułtusku byli sławni jezuici. Czy słyszeliście o którymś z nich?Jakub Wujek był nauczycielem w tym kolegium, ale jest najbardziej znany z tego, że przetłumaczył Biblię na język polski. Czy wiecie jak ludzie nazywają tą Biblię? To brzmi trochę jakby to była Biblia jakiegoś wujka, czyli brata mamy lub taty. Ten jezuita tak się nazywał - Wujek i dlatego jego przekład Biblii na język polski nazywa się Biblią Wujka lub Biblią Jakuba Wujka. Aby ją przetłumaczyć musiał znać starożytne języki takie jak łacina, greka i hebrajski. Przekład Wujka powstał 400 lat temu i język polski zmienił się. Np. w Księdze Rodzaju w Biblii Wujka czytamy: “I zbudował Pan Bóg z żebra, które wyjął z Adama, białągłowę, i przywiódł ją do Adama”. W czasach Jakuba Wujka “białogłowa” to była kobieta. Dalej w tej samej księdze czytamy: “tę będą zwać Mężyną, bo z męża wzięta jest”. Dziś nie mówi się mężyna, ale mężatka. Spróbujcie kiedyś przeczytać kawałek z Biblii Wujka i zobaczcie czy rozumiecie język polski sprzed 400 lat.Pułtusk jest ważny także dla astronomów. Niedaleko Pułtuska spadło wiele odłamków takiej skały z kosmosu. Jak się nazywa taką skałę, która spada z kosmosu? Dlaczego astronomowie się tym interesują? Zwykle astronomowie muszą lecieć w kosmos aby zbadać takie latające skały. Jest to niebezpieczne, drogi i trwa bardzo długo. O wiele łatwiej jest zbadać te kawałki, które spadły na ziemię.Co zapamiętaliście z historii Pułtuska?Skąd według legendy wzięła się nazwa tego miasta?Jak budowano wały chroniące Pułtusk w najdawniejszych czasach?Dlaczego budowano takie wały drewniano-ziemne?Dlaczego Pułtusk zbudowano nad rzeką Narwią?Kto najczęściej napadał na Pułtusk?Do jakiego państwa należało miasto Pułtusk?Co zrobił z Mazowszem, a więc także z Pułtuskiem król Zygmunt Stary?Czym się różnił książę od biskupa w dawnych czasach?Co zrobił jeden z nauczycieli w kolegium Jezuickim w Pułtusku?Pułtusk to jedno z najstarszych miast Mazowsza, którego początki sięgają XI wieku, kiedy pełnił funkcję grodu obronnego i ośrodka administracyjnego. W średniowieczu stał się ważnym centrum handlu i rzemiosła, a od XV wieku był własnością biskupów płockich, którzy zbudowali tu swoją rezydencję. W XVI wieku miasto przeżywało rozkwit jako ośrodek nauki – działało tu kolegium jezuickie, jedno z pierwszych w Polsce. W 1806 roku pod Pułtuskiem doszło do dużej bitwy między wojskami napoleońskimi a rosyjskimi. Dziś miasto znane jest m.in. z najdłuższego rynku w Europie oraz historycznej architektury i licznych zabytków.