POPULARITY
Cześć. Tutaj Leszek. Niedoszły alkoholik. Żyjemy w kraju ogromnym problemem. W Polsce każdego dnia do południa schodzi 500 000 małpek. Pół miliona małych butelek mocnego alko na śniadanie. To jest do południa. Bo do północy schodzi ich 3 miliony. Codziennie każdego dnia. 3 miliony tylko tych małych butelek. W Polsce Żabka nie otworzy się jeśli w danej lokalizacji nie ma szans na koncesję. No dobra są takie trzy. To mnie przeraża. Tak samo jak otyłość wynikająca nie tylko że złej diety, tylko z ilości wypijanego alkoholu każdego tygodnia, miesiąca, roku. Ile to jest kcal? Tak samo przykro mi jest obserwować jak wiele osób uprawia sport po to by pić i pije coraz więcej, bo uprawia sport. Zrobiłem o tym nawet cały film. O tej pułapce: Mogę dzisiaj wypić butelkę wina, bo dużo jeździłem. A jutro będę dużo jeździć, bo jutro też chcę się napić. Mówisz sobie, że Ci smakuje. A tak naprawdę chodzi o coś zupełnie innego. O to, że alkohol jako jedyny daje Ci to uczucie zdjęcia łańcucha z klatki piersiowej. Rozluźnia Cię, poprawia nastrój. Resetuje stres i problemy skryte cholernie głęboko. Być może nawet te z trudnego dzieciństwa. Dlatego uważam siebie za niedoszłego alkoholika. Niedoszłego tylko dlatego, bo kiedyś udało mi się wychwycić ten schemat, ale co najśmieszniejsze nie u siebie. Wychwyciłem patrząc z boku. Wychwyciłem będąc w grupie kolarzy, gdzie każdy był na kacu. Każdy narzekał na upał, zmęczenie, ból, zły nastrój, ale nie dlatego, bo trasa była wyjątkowo skomplikowana, a temperatura wyjątkowo wysoka. Kiedyś zapytałem siebie po co tutaj jestem. Dla roweru czy dla wieczorów przy browarach po każdym powrocie do bazy. Rano ruszając juz myślami byłem przy wieczornym stoliku Jestem niedoszłym alkoholikiem też dlatego, bo spełniam wszystkie warunki osoby o wysokim ryzyku uzależnienia od alkoholu: Mam zdiagnozowane zaburzenia lękowe, jestem osobą o niskim poczuciu własnej wartości. Do tego alkohol w moim przypadku łagodzi przewlekły stres i napięcie. Niweluje stres. Po alkoholu jestem zabawny i pocieszny. Rozwiązuje praktycznie wszystkie moje codzienne troski. Nawet jedno piwo sprawia, że unoszę się te kilka milimetrów nad ziemią. Lubię to uczucie. Jest praktycznie takie samo jak po wjechaniu Bieńkówki na czas. Jak każdy Polak żyję w otoczeniu gdzie jest powszechna kultura picia alkoholu podczas każdego spotkania. Każda uroczystość to alkohol. Chrzciny, urodziny, komunia, stypa. Kiedyś wjeżdzała wóda, teraz bardziej prestiżowe barwione alko, wina i piwo. Osoba niepijąca na imprezie to dzikus. To nie jest nasza wina. To pewna tradycja i kultura. Zauważcie nawet, że nawet w serialu Rodzina Zastępcza na którym się wychowywaliśmy w każdym odcinku był alkohol. Po czasie to dla mnie też masakra. Chociaż może przesadzam? W kolarskiej kulturze też kiedyś było tak, że każda wspólna trasa to meta z piwkiem. Bo piwo jest mokre i zimne i dobrze wchodzi po wysiłku. Na szczęście zauważam, że wiele dobrego pod tym względem zrobiły napoje funkcjonalne i piwa zero. Tylko nie wiem ile osób aktywnych sportowo potem samemu pije w domu. Ile osób narzeka na nadwagę wiedząc, że to nie wina złego jedzenia, tylko tego, że nie potrafią rzucić alkoholu. Sporo z nas nawet nie wie ile kcal ma butelka wina i deska serów. Co weekend. Każdy weekend. Dobra, dzisiaj poszaleję, od poniedziałku znowu dieta. W poniedziałek stajesz na wadze i znów wyrzuty sumienia. Masz wyrzuty, to więcej musisz jeździć, żeby zbudować deficyt na weekend. Nie chciałbym zostać źle zrozumianym. Nie mam nic do alkoholu. Nie mam nic do sprzedawania go na każdym rogu. Tak samo nie mam nic jak ktoś obok mnie zamawia piwo do kolacji. Bo ma taką ochotę. Tak samo jak lampka wina do obiadu czy prosecco na śniadanie jak u południowców. Mi chodzi tylko o regularność oraz schematy. O warunkowanie. O to, że zawsze grill to alkohol, zawsze dzień wolny od pracy to alkohol. Albo każdy wieczór to też alkohol. Nie dlatego, bo piwo super uzupełnia kcal, bo wino super smakuje. Picie dla smaku to inne picie, niż picie pod pretekstem dobrego smaku czy dobrej okazji. Gdzie głęboko w sercu wiesz, że po wypiciu przyjdzie ten moment rozluźnienia. Przez całą trasę na rowerze myślisz o tym, że rozluźnisz się przy piwie. Albo przez cały wujowy tydzień w pracy myślisz, że w weekend przyjdzie okazja do napicia się. Tak. Ja kiedyś też czekałem. Szedłem ze skrzynką do sklepu specjalistycznego na wymianę butelek. Dlaczego dzisiaj piję raz do roku a nie co drugi wieczór? Ja nie przestałem pić z dnia na dzień, chociaż miałem takie momenty, kiedy przez rok nawet nie powąchałem alko. Byłem wtedy na redukcji po zakupie drugiej szosy. Chciałem jak najszybciej zjechać że 103 na 79. Wiedziałem że alkohol jest największym niszczycielem wszelkich postępów. Ponieważ uruchamia u mnie jeszcze dodatkową gastro fazę. Nie tylko dlatego, bo do piwa idealnie pasuje pizza. U mnie wyłączały się wówczas wyrzuty sumienia, które wracały z podwójną siłą następnego poranka. Stąd ta zerojedynkowa decyzja z dnia na dzień. Tak samo przestałem czytać o nowych piwach kraftowych i oddałem kaucyjną plastikową skrzynkę do sklepu bez wymiany na nową. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak ta decyzja mi pomogła. OK, przez pierwsze 2 tygodnie było ciężko, psychicznie. Bo wiesz, że w domu nie czeka zimne piwo. Tak samo jak nie czeka czekolada i paczka chrupek. Jednak po 3 tygodniach ból zamienił się w lekkie pieczenie, a po 6 tylko szczypanie. Co prawda musiałem omijać alejki z piwami, ale jakoś dawałem radę. Po dwóch miesiącach widziałem zdecydowaną różnicę w wyglądzie i samopoczuciu. Miałem mniej dni z epizodami nerwicy lękowej czy depresji. Dziwnie lekko na sercu i na wadze. Okazało się też, że leki, które przyjmuję mogą lepiej działać gdy nie łączę ich z alko. Pamiętam też jak smakowało pierwsze po roku piwo. Jedno. Wypiłem jedno, a nie trzy. Bo była super okazja. Naprawdę wyjątkowa. Gdy ustabilizowałem wagę to włączył mi się tryb oszczędzania kalorii. Zaczęło mi być szkoda pracy, którą włożyłem w to wszystko. Mówiąc o kaloriach mam na myśli nie tylko te z alkoholu, ale przede wszystkim te wynikające z późniejszej gastrofazy. Nauczyłem się też odmawiać, mówiąc wprost, że mojego bilansu energetycznego nie stać dziś na więcej. Dlatego przez ostatnie 10 lat upiłem się tylko raz. Raz miałem kaca i to tylko po to, aby upewnić się w przekonaniu, że nie chcę więcej do tego wracać. Zacząłem używać alkohol tak jak rzodkiewkę. Kiedy jadłem ostatnio rzodkiewkę? Nie pamiętam. Kiedy zjem kolejną? Nie mam pojęcia. Czy przeszkadza mi ktoś kto obok mnie je rzodkiewkę? Nie. Tak samo w sklepie może być cały dział z rzodkiewkami. Przejdę obojętnie. Dzisiaj mamy lipiec w kalendarzu. Ostatnie dwa piwa wypiłem w grudniu. Taka statystyka powiela się u mnie już chyba drugi rok. Jakie odczuwam korzyści z niemal całkowitej abstynencji? Zawsze jestem kierowcą. Ale też mniej wydaję na taksówki A tak na serio, największe korzyści czuję na wyjazdach. Mam zarąbistą regenerację. O wiele lepszą. A w trakcie samej jazdy mniej narzekam. Lepiej śpię. Fizycznie czuję się naprawdę super. Na codzień i na rowerze. Doszedłem do wniosku, że na obozach piwo przyjmuje ujemny współczynnik regeneracji. Dokłada ciału dodatkowy wysiłek, psuje jakość snu, metabolizm, resyntezę glikogenu, obciąża wątrobę i przede wszystkim łeb. Nastepnego dnia już nie czuję się jak nadmuchana beczka. Umiem odmawiać do perfekcji. Wszystko zrzucam na sport, zawody, cele. Przygotowuję się do czegoś tam, w związku z czym nie piję alkoholu. Jutro mam test FTP, za dwa tygodnie wyścig. Wszyscy to łykają i już bez pytania otwierają mi zerówkę albo colę. Nie boję się już braku akceptacji w grupie jak powiem, że nie piję. Mam też oczywiście mniejsze wahania wagi. 76/77 kg niezmiennie. Oszczędzam mnóstwo kcal, które mogę zagospodarować sobie inaczej. Zamiast alko mogę sobie kupić draże korsarze, chrupki orzechowe albo żelki. Raz w tygodniu walnąć kebsa. Policz też ile kasy zostawiałeś w knajpach na alkohol. A ile w skali roku wychodzi na ten kupowany w sklepie. Można się śmiać, ale jeśli to jest tysiak rocznie, to można go przewalić na inne głupoty. Na ceramiczne łożyska suportu. Jak można spróbować to ogarnąć samodzielnie? Pierwsze pytanie jest w pełni szczere. Do samego siebie. Pijesz bo Ci smakuje, czy pijesz dla uczucia gilgotania. Jak dla smaku to luz. Jesli dla odreagowania i często o tym myślisz, to znaczy, że gdzieś, kiedyś może być problem. Tym bardziej jeśli tak jak ja słowo PROBLEM masz wypisane na twarzy. To stwarza ryzyko w przyszłości. Wtedy możesz spróbować po prostu stopniowo zmniejszać ilość alko w Twoim życiu. Bo z dnia na dzień może być ciężko. Gorzej jeśli zdarza Ci się pić do ocinki, do zerwania filmu. To jest ogromna czerwona flaga. Tak samo jak ukrywanie się z piciem czy robienie zapasów, by nigdy w domu nie zabrakło. Druga kwestia to motywacja. Jeśli masz do zrzucenia kilka kilogramów to wiedz, że tyje się nie tylko od jedzenia. W cholerę ludzi jest otyłych przez alkohol. Raz, że każde piwo to pół paczki chipsów, numer dwa to gastro. Trzy to wpływ na formę. Zwłaszcza na wyjazdach. Po 4 dniu jazdy z imprezami co wieczór wysiadasz. Zamiast cieszyć się sportem walczysz tak naprawdę z kacem, który siada na nogi i głowę. Tak samo cofają alkoweekendy, albo alcoweekendowe wyprawy rowerowe. Stówka w kołach, ale czteropak piwka skasował aktywność. Pamiętaj też, że Twoi sportowi idole też mocno ograniczają procenty, bo to nie licuje z progresem formy. Cztery to jest naturalne pragnienie. Po rowerze lecisz do żabki po piwo, bo jesteś odwodniony. Wychlej litr wody przed wejściem do sklepu. bmwChce Ci się ogólnie pić, a nie pić piwo. Kup sobie coś gazowanego, kostki lodu, albo najlepiej saturator i koncentraty napojów. Masz fanty, mirindy, lemoniady po kokardy i to bez kaucji. Numer pięć to zmiana kulturowa w Polsce jak i społeczności kolarskiej. Coraz więcej osób po prostu nie pije. Dlaczego? Bo ktoś inny też nie pije. Jest to bardziej akceptowane, mniej antyspołeczne niż jeszcze 10 lat temu. Dziś na impreze czuję dumę, że jestem trzeźwy i wracam autem do domu. Tak samo dumnym można być w nowy rok, który zaczynam zarąbistym treningiem na trenażerze a nie z głową w misce.
Co z tą kawą: w końcu szkodzi czy nie? Ile można jej wypić w ciągu dnia? Jak ją pić, żeby “działała”? Często słyszymy coś w rodzaju “Palenie rzuciłam/em, prawie już nie piję alkoholu, no tylko ta kawa jeszcze…”. Tymczasem kawa wypijana w umiarkowanych ilościach nie tylko nie szkodzi, ale wręcz ma dobry wpływ na zdrowie! Problemem natomiast jest coś innego. Kawa, jaką dziś znamy, może się niedługo skończyć… Symptomy tego widać już teraz.To jest dłuższy odcinek naszego podcastu - taki, który emitujemy co dwa tygodnie, na przemian z krótszymi, newsowymi odcinkami.Zapraszamy do posłuchania!Jeśli Wam się spodoba, rozważcie wsparcie nas na Patronite - dzięki Waszym wpłatom będziemy mogli utrzymać cotygodniowy rytm ukazywania się nowych odcinków: https://patronite.pl/crazynaukaJeśli wolisz jednorazowo postawić nam kawę (!), to super. Dzięki!
Wiosną 2025 w kwestii obuwia nie ograniczamy się do przymiotnika „najmodniejsze”. Szukamy też najwygodniejszych butów. A komfort, lekkość i zwinność gwarantuje płaska podeszwa. Nie potrzeba wcale wysokich obcasów, by pantofelki wynieść do rangi dzieł sztuki.Autorka: Pola Dąbrowska Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/4-najwygodniejsze-i-najmodniejsze-modele-damskich-butow-na-plaskiej-podeszwie-ktorymi-wiosna-2025-zastapicie-sneakersy
To nie jest odcinek o piciu - raczej o niepiciu, w sam raz na Dry January! W pierwszej jego części rozkminy ścielą się gęsto, a polecanki książkowe lecą jak z rękawa!To nie jest odcinek o alkoholu - raczej o niealkoholu, alternatywach, pomysłach i rozwijającej się branży niealko. Rozmawiam w nim z Karoliną Juraniec-Chodorowicz i Tomaszem Chodorowiczem - założycielami Beztrosko - sklepu z niealkoholami.Skąd boom na bezalkoholowe napoje? Co to są niewina? Czy bezalkoholowy gin to tylko woda z jałowcem w ładnej butelce? Wszystkiego dowiecie się z tego odcinka!Dobrego słuchania!Wszystkie polecane w tym odcinku książki, filmy i podcasty znajdziecie tu: https://zabawyjedzeniem.pl/episode/94-trzezwe-przyjemnosci/instagram: https://www.instagram.com/zabawyjedzeniem/facebook: https://www.facebook.com/zabawyjedzeniemWesprzyj mnie na Patronite: https://patronite.pl/zabawyjedzeniem
Wedlug opinii Dr Marii Rosiak, w świetle bieżących badań dla większości osób picie kawy korzystnie wpływa na organizm człowieka, zatem jeśli ją lubisz i dobrze się po niej czujesz, możesz pić ją bez wyrzutów sumienia...
Goście PB do słuchania mówią o zmianach w spożyciu napojów bezalkoholowych, piwa i mocniejszych trunków w Polsce oraz o lobbingowych marzeniach branży. 1'15" Jakub Jakubczak 13'52" Andrzej Gantner 32'05" Bartłomiej Morzycki 47'31" Andrzej Szumowski
Alkohol to temat rzeka, także w naszym przypadku. Zaczynamy więc dyskusję i brutalnie szczerze rozmawiamy o tym, co robi alkohol, co nam robi alkohol oraz co właściwie z tego wynika. Wnioski mogą nie być dla wszystkich takie oczywiste…
Posłuchaj o mrocznym zachowaniu celebrytów z Hollywood!
Niedawno rozmawiałam z Tomkiem Nadolnym, który opiekuje się młodzieżą zmagającą się ze złymi sytuacjami w domu. Zazwyczaj dotyczy to rodzin, gdzie był alkohol i zaszło to tak daleko, że trzeba było dzieci izolować od rodziców. Tomek powiedział mi takie zdanie: nienawidzę alkoholu, nienawidzę picia. Z alkoholem jest różnorodnie, bo gdy zaczęliśmy go produkować, jeszcze przed narodzinami Chrystusa, to był potrzebny w procesie gojenia ran, w medycynie. Teraz potrafi rozbić rodziny i być przyczyną ludzkiego cierpienia. W tym odcinku dotykam tabu, czyli mówię o kulturach picia, posiłkując się książką niemieckiego autora: Ile możesz wypić? (Johannes Lindenmeyer), wydaną przez Wydawnictwo Znak i wzbogaconą przez refleksje polskich terapeutów. Kultura picia ma wpływ na liczbę osób uzależnionych. Bo jeśli nie zwracamy uwagi, że nastolatkowe kupują alkohol w sklepie, a gorszymy się widokiem pijanego nastolatka, to oznacza, że znajdujemy się w zaburzonej kulturze, która nie posiada norm picia, a w konsekwencji wskaźnik uzależnienia od alkoholu jest wysoki. Jako społeczeństwo nie dajemy sygnałów zwrotnych, że coś jest z tym piciem nie tak, a tym samym nie zapobiegamy sytuacji, kiedy ktoś wpadnie w uzależnienie. Picie nadmierne jest w Polsce tematem tabu. A picie alkoholu jest przecież jednoczesnym wciśnięciem pedału gazu i hamulca. Posłuchaj dlaczego tak jest… Oczywiście w kulturach zaburzonych istnieją reguły, ale one są niepisane. Na przykład zawsze mówienie „tak” na zachętę – ze mną nie wypijesz? Lub picie, gdy inni piją. Przecież wcale tak nie trzeba robić, a tak się robi, bo wypada? Bo tak należy? Sama jestem ciekawa, czy te obserwacje są odkrywcze dla ciebie. Jakie masz podejście do picia i czy w twojej rodzinie była osoba, która nadużywała alkoholu? Bo u mnie była i zapewniam cię, że nie jest to nic fajnego. Ten odcinek wyszedł dosyć osobiście, ale ja nie umiem inaczej... Zaglądaj na mego instagrama, bo tam zajdziesz relacje z mojego wyjazdu do USA: Kmichalowska Przypominam KTIP o różnych kulturach: https://tiny.pl/cwsc6 Filmy, które mądrze poruszają temat uzależnienia i warto je zobaczyć to: - Mój piękny syn - Bez obaw daleko nie zajdzie. Utwory użyte w tym odcinku: Crowander - Last Drink - https://tiny.pl/cwsws
Czy napoje ekologiczne oraz napoje o obniżonej zawartości cukru są zdrowsze?
16 grudnia 1773 roku w bostońskim porcie cumują trzy statki Kompanii Wschodnioindyjskiej: „Dartmouth”, „Eleanor” i „Beaver”. Grupa mężczyzn przebrana za Indian, pod wodzą browarnika i polityka Samuela Adamsa, wdziera się na pokład statków i wyrzuca do zatoki cały ładunek herbaty. Akcja przebiega błyskawicznie, bez użycia przemocy, dodatkowo „Synowie Wolności”, bo tak nazywała się ta organizacja, wymogli na kapitanach statków podpisanie oświadczenia, że żaden inny towar, poza herbatą, nie uległ zniszczeniu. Co było przyczyną tego nagłego aktu? BIBLIOGRAFIA: https://historykon.pl/bostonska-herbatka-iskra-w-beczce-prochu-powodujaca-wybuch-rewolucji-amerykanskiej/ Marek Kamiński, Robert Śniegocki, Od renesansu do czasów napoleońskich, Warszawa 2003 Paweł Klint, Piotr Galik, Zrozumieć przeszłość, Warszawa 2014 SOCIAL MEDIA Facebook: https://www.facebook.com/podcasteum Youtube: https://www.youtube.com/@podcasteum8038 --- Send in a voice message: https://podcasters.spotify.com/pod/show/uslysz-historie/message
Co to jest alkoholizm? Gdzie zaczyna się problem z alkoholem? Jak wygląda alkoholik?
W lekcji 239. rozmawiamy o wyrażeniach potrzebnych przy zamawianiu drinków, wznoszeniu toastów i imprezowaniu oraz o skutkach picia alkoholu i uzależnieniu od niego.-----Rozdziały-----(0:16) - Intro(0:44) - Uzupełnienie do palenia(1:51) - Alkohol i drinki(5:23) - Imprezowanie i clubbing(8:29) - Toasty(10:07) - Skutki picia alkoholu(12:33) - Co w bonusie(12:40) - Problemy z alkoholem(15:25) - Outro--------------------Jeżeli doceniasz moją pracę nad podcastem, to zostań Patronem KNA dzięki stronie www.patronite.pl/kwadrans. Nie wiesz czym jest Patronite? Posłuchaj specjalnego odcinka: https://kwadransnaangielski.pl/wsparcieDołącz do naszej społeczności na stronie www.KwadransNaAngielski.plLekcji możesz słuchać na Spotify albo oglądać na YouTube.Wszystkie nowe wyrażenia z tej lekcji w formie pisemnej są dostępne na stronie www.kwadransnaangielski.pl/239#polskipodcast
Picie z "dorosłego" kubeczka może okazać się dla dziecka zbyt trudne. Zalewanie wodą i zachłyśnięcie może zniechęcić malucha do kolejnych prób, a przecież zależy nam na tym, by wspierać jego samodzielność. Neurologopeda Magdalena Mazur zaleca, by w nauce samodzielnego picia z kubeczka zastosować etap przejściowy, czyli kubeczek ze słomką.
Picie kolagenu. Czy to faktycznie ma sens? A może on tylko jest trawiony w żołądku i nie działa, szkoda pieniędzy? Co wiemy o kolagenie? Który jest najlepszy? Co mają do wyboru weganie? Jakie dawki warto stosować? Czy pomaga na stawy? A na elastyczność i odmłodzenie skóry? Czy wspomaga gojenie ran? O tym wszystkim i nie tylko dowiesz się z tego nagrania!
Częścią składową życia ludzi są uzależnienia. Hazard, nikotynizm, narkomania, alkoholizm, pracoholizm, lekomania, seksoholizm, zakupoholizm, telewizja. Uzależnienie od chirurgii plastycznej czyli dysmorfofobia, fonoholizm to uzależnienie od smartfonów, uzależnienie od ćwiczeń nazywane jest fitoholizmem. Internet przynosi cały zespół uzależnień, erotomanię, socjomanię, uzależnienie od sieci, przeciążenie informacyjne, uzależnienie od komputera. Znane są również znacznie rzadsze uzależnienia takie jak ortoreksja (nadmierna koncentracja na zdrowym jedzeniu), tanoreksja (uzależnienie od opalania się), bigoreksja (przesadna dbałość o własną sylwetkę, nawet poprzez stosowanie sterydów anabolicznych), czy alkoreksja która jest zastępowaniem jedzenia alkoholem w celu utrzymania szczupłej sylwetki. Kiedy nawyk lub przyzwyczajenie przeradza się w rutynę a ta w uzależnienie? Jak zapanować nad rutyną, żeby nie popaść w skrajności. Jak wykształcić lub wyeliminować nawyki? Do rozmowy na temat uzależnień zaprosiłem długoletniego lekarza psychiatrę, który zajmuje się uzależnieniami doktora Bogdana Lateckiego, który pracuje z pacjentami od 1981 roku. Jest psychiatrą pracującym z pacjentami od 1981r. Interesuje się psychoterapią, filozofią psychiatrii i logoterapią. W leczeniu łączy podejście biologiczne i psychoterapeutyczne. Zapraszam do uczestniczenia w naszej rozmowie a pytania które pojawią się podczas słuchania proszę nagrywać na sekretarkę numeru 737 893 825. Rozdziały (0:33) 737 893 825 (2:06) dr Bogdan Latecki (4:17) Telekonsultacje (7:34) Psychoterapia (9:09) Psychoterapia egzystencjalna - ksiażka (16:05) Podkast "W cztery uszy" (16:41) Nawyk (17:53) Stopnie uzależnienia (25:27) Definicja uzależnienia (28:55) Predyspozycje do uzależnienia (30:49) Jak wyjść z uzależnienia (31:38) Leczenie przymusowe (35:49) Automotywacja (38:50) Skąd skłonności do uzależnienia (43:04) Na czym polega leczenie uzależnienia (55:30) Depresja (58:44) Picie kontrolowane (1:00:23) Uzależnienie od opiatów (1:04:04) Substytuty substancji uzależniającej (1:06:23) My dzieci z dworca ZOO - książka (1:07:22) Psychodeliki (1:07:45) Psylocybina (1:09:49) Lot nad kukułczym gniazdem - film (1:12:41) Logoterapia (1:18:55) Zakończenie Potrzebuję Twojego wsparcia Jeśli słuchasz podkastu Nauka XXI wieku to przekaż darowiznę już od 3 zł miesięcznie na jego tworzenie. Podkast nie zawiera reklam i nie tworzę odcinków za wynagrodzenie od firm. Dzięki temu mogę swobodnie prezentować poglądy swoje i moich rozmówców a także realizować misję dostarczania wiedzy tym, którzy chcą wiedzieć więcej. Darowiznę można przekazać poprzez: Patronite: https://patronite.pl/boryskozielski PayPal: https://www.paypal.com/donate/?hosted_button_id=2L5Z9XBAL3X46 I bezpośrednio na moje osobiste konto w Mbank: 37 1140 2004 0000 3702 4218 5268 Wszystkie sposoby znajdziesz na stronie głównej podkastu: https://podkasty.info/nauka Odcinek dostępny jest na licencji Creative Commons, Uznanie autorstwa a jego opis na licencji CC0
Słuchasz #MiesiacBezAlkoholu Link do pełnego wpisu: https://miesiacbezalkoholu.pl/alkohol-a-niepokoj/ Facebook: https://www.facebook.com/miesiacbezalkoholu/ WPIS DO ODCINKA: Kiedy masz do czynienia ze stresującymi dniami lub nerwowymi sytuacjami, możesz ulec pokusie wypicia kieliszka wina lub piwa, aby uspokoić nerwy. Jednak picie alkoholu, szczególnie intensywnego i przez długi czas, może w rzeczywistości zwiększyć twój niepokój. Picie alkoholu może mieć poważne konsekwencje, jeśli jesteś leczony z powodu lęku. Wypicie drinka może wydawać się dobrym sposobem na złagodzenie niepokoju, ale możesz wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Link do pełnego wpisu: https://miesiacbezalkoholu.pl/alkohol-a-niepokoj/ ***Disclaimer*** Celem bloga jest popularyzacja wiedzy na tematy związane z nadużywaniem alkoholu. Autor bloga nie odpowiada za treści bloga w jakimkolwiek zakresie, a w szczególności za jakąkolwiek szkodę wyrządzoną zastosowaniem, lub brakiem zastosowania się do tej treści. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany tekstów oraz poglądów wyrażonych na blogu. Wszystkie treści na blogu mają charakter wyłącznie informacyjny, żadna zawartość tej witryny nie powinna być nigdy wykorzystywana jako substytut bezpośredniej porady medycznej od lekarza lub innego wykwalifikowanego klinicysty.
Niepowtarzalny aromat i bogactwo smaków kawy ma wielu zwolenników. Sporo osób sięga po nią zaraz po przebudzeniu, aby dobrze zacząć dzień. Niestety narosło wokół niego także wiele mitów, które niekoniecznie znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości. Czy kawa rzeczywiście podnosi ciśnienie tętnicze krwi i ma negatywny wpływ na układ sercowo-naczyniowy człowieka? Gościem Jakuba Śliwińskiego jest prof. dr hab. n. med. Artur Mamcarz - kardiolog, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Zapraszamy do wysłuchania podcastu. Artykuł dostępny jest na naszej stronie >> https://radioklinika.pl/czy-kawa-jest-zdrowa/
Słuchasz #MiesiacBezAlkoholu Link do pełnego wpisu: https://miesiacbezalkoholu.pl/sezonowe-picie/ Facebook: https://www.facebook.com/miesiacbezalkoholu/ WPIS DO ODCINKA: Pora roku może mieć duży wpływ na Twoje nawyki związane z piciem, niezależnie od tego, czy jest to relaks na letnim grillu, czy przytulanie się przy zimowym kominku. Jeśli zauważyłeś sezonowe wzorce spożycia alkoholu, to nie jesteś sam. Pora roku może odgrywać dużą rolę w wyzwalaniu impulsów do picia – oczywistym obrazem, który przychodzi do głowy, są ogródki piwne i grille latem, kiedy zaczyna się urok picia w słońcu. Ale w miarę jak dni stają się krótsze i robi się chłodniej, wpadamy w kolejny czar, kiedy ludzie często piją więcej np w domu wieczorem. Badania badały związek między zwiększonym spożyciem alkoholu a chłodniejszymi, ciemniejszymi miesiącami. Niektórzy sugerują, że może to być spowodowane zmianami nastroju, prawdopodobnie związanymi z sezonowymi zaburzeniami afektywnymi (SAD) wywołanymi przez zmniejszony poziom światła słonecznego. Wydaje się jednak, że istnieje ogólna korelacja między chłodniejszym klimatem a wyższym spożyciem alkoholu w porównaniu z cieplejszymi krajami. Dlaczego więc zimno może zwiększać ochotę do picia? Może być tak, że spędzamy więcej czasu w pomieszczeniach, gdy pogoda sprawia, że wypadanie na zewnątrz jest mniej atrakcyjne, ale z drugiej strony nie na darmo nazywa się to okresem świątecznym. Ludzie są zwykle bardziej towarzyscy w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie — wieczory pełne pracy, spotkania z rodziną i przyjaciółmi oraz okazje, takie jak Halloween, ognisko i Święto Dziękczynienia. Grzane wino, gorący cydr, ajerkoniak – bywają częstym rozwiązaniem. Link do pełnego wpisu: https://miesiacbezalkoholu.pl/sezonowe-picie/ ***Disclaimer*** Celem bloga jest popularyzacja wiedzy na tematy związane z nadużywaniem alkoholu. Autor bloga nie odpowiada za treści bloga w jakimkolwiek zakresie, a w szczególności za jakąkolwiek szkodę wyrządzoną zastosowaniem, lub brakiem zastosowania się do tej treści. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany tekstów oraz poglądów wyrażonych na blogu. Wszystkie treści na blogu mają charakter wyłącznie informacyjny, żadna zawartość tej witryny nie powinna być nigdy wykorzystywana jako substytut bezpośredniej porady medycznej od lekarza lub innego wykwalifikowanego klinicysty.Alkohol vs Trzustka – dlaczego alkohol może powodować zapalenie trzustki?
Jeżeli cenicie naszą pracę, możecie wesprzeć Mao Powiedziane na Patronite: https://patronite.pl/maopowiedzianeKontynuujemy naszą dwuodcinkową mini-serię o używkach w Chinach. Tym razem rozmawiamy o używkach legalnych. I chociaż tak jak w Europie, najpopularniejsze są alkohol i papierosy, to poszczególne ich rodzaje, sposoby konsumowania czy regulacje prawne je obejmujące zdecydowanie się różnią. Słuchając tego odcinka podcastu Mao Powiedziane dowiecie się o nietolerancji alkoholu wśród Chińczyków, najbardziej wartościowej marce alkoholu na świecie, która sprzedaje alkohol o aromacie sosu, popularnych grach barowych, problemie z alkoholem w biznesie i pracy, papierosach za sto dolarów i wielu innych kwestiach. Spis treści odcinka: (0:47) Wstęp: czy Chińczycy lubią i mogą pić? (3:33) Baiju – najpopularniejszy chiński alkohol (13:58) Mijiu – wino ryżowe (15:59) Jak pije się w Chinach? (32:25) Pijiu – piwo w Chinach (26:31) Reklamy alkoholu (35:07) Picie nieletnich (37:00) Alkohol w biznesie i pracy (42:07) Picie w miejscach publicznych (43:14) Zagraniczne alkohole w Chinach (45:42) Sposób picia piwa w Chinach (46:55) Wino (49:17) Papierosy (1:06:31) E-papierosy (1:09:59) Inne legalne używki Napisz do nas: kontakt@maopowiedziane.pl
W ciągu roku Ziemianie (ludzie) wypijają niecałe 36 miliardów litrów czystego alkoholu. Alkohol wzbudza wesołość, ośmiela, ale i powoduje apatię, agresję, chęć do seksu (jednocześnie go zaburzając), plącze nogi, język, zaburza pamięć. Dlaczego ta substancja tak silnie i tak różnie wpływa na nasze zachowanie? Karolina analizuje to razem z neuronaukowcem dr. Pawłem Boguszewskim. Krok po kroku przechodzą przez imprezę - od pierwszego shota przez urwanie filmu do długotrwałych skutków zdrowotnych picia. || radionaukowe.pl || https://patronite.pl/radionaukowe