POPULARITY
Categories
Przyświeca nam idea miejsca pracy, w którym nie dochodzi do wypadków, a pracownicy zawsze wracają bezpiecznie do swoich rodzin" - to wizja, którą wraz ze swoim zespołem AI-HSEQ chce zrealizować Robert Tracz. Wizja zbyt piękna, aby była prawdziwa?Przecież po drodze do jej spełnienia może dojść do - nomen omen - wielu potknięć czy wypadków.Dlatego w naszym cyklu "Sprawdzam!" rozmawiamy z Robertem o jego pomyśle, o planach i sposobie na uczynieniu Waszej i naszej pracy bardziej bezpieczną.
Grzegorz Kusz i Dawid Kozioł. Krajowy System e-Faktur (KSeF) ledwo wystartował i od razu zaliczył wielki falstart. System nie tylko się zawieszał, ale został zaatakowany przez hakerów z całego świata. Wrażliwe dane Polaków mogły zostać wykradzione. Minister finansów przeprasza, jednak to nie zmienia faktu, że tajemnice handlowe wielu firm mogły wpaść w obce ręce.✅ Zdobądź wiedzę dającą realną przewagę i wspieraj rozwój naszych niezależnych mediów:
Urzeczywistnij swoje JA! Podcast Marty Iwanowskiej - Polkowskiej
Jedną z rzeczy, których ja najbardziej się bałam, gdyzachorowałam na raka, obok oczywiście zdrowia, życia i kosztów psychicznych mojej rodziny, było to, jak zareaguje na moją chorobę moja społeczność. Bo oto ja, dziewczyna od nażywania, w najlepszym momencie życie, tuż po premierze bestsellerowej książki #nażyćsię odkrywa, że ma raka piersi i co więcej ma przejść słynną, choć przede wszystkim poważną operację a'la Angelina Jolie, czyli obustronną mastektomię. Tak! Serio. Naprawdę bałam się komentarzy w stylu „grasz na raka”, albo gorzej „sprzedajesz na raka”. Dlatego też, jak powstawała koncepcja serii podcastów „Kiedy życie mówi sprawdzam” wiedziałam, że chcę o tym porozmawiać z Martą Lech – Maciejewską, znaną w sieci jako SuperstyleBlog https://www.instagram.com/superstylerblog/ i marka Spadiora, bo ona – moja onkologicznasiostra – przeszła podobną drogę i usłyszała podobne komentarze. Ale nie jest to odcinek, rozmowa tylko o tym ♥️To rozmowa o życiu po raku. O odbudowywaniu zaufania dożycia, pomimo tego, jak bardzo ono nas zawiodło, pomimo tego, bardzo odebrało nam poczucie bezpieczeństwa. Moja przyjaciółka, która miała już okazję posłuchaćtej rozmowy powiedziała o niej „Marta, mówicie o tym, o czym się milczy … o tym, o czym ludzie zdrowi nie mają pojęcia”. Tak. Mówimy. Ale mówimy też o sprawczości. Marta pięknie opowiada o tym, jak sprawczość (ważny filar odporności psychicznej) może nas wspierać, ale też zaprowadzić na manowce. Opowiada o tym, że sprawczość może być udręką i ekstazą.Może. Posłuchajcie tej rozmowy!Ale jeszcze dodam, że partnerem tego odcinka jest marka Klaudyna Hebda, która tworzy mieszanki oparte naolejkach eterycznych i ziołach. Mieszanki, które wspierają zdrowie i samopoczucie. I każda z Was, która była na moich warsztatach wie, że od lat polecam olejki Hebdy na silne emocje i natłok myśli. Dodam, że stronie https://klaudynahebda.pl obowiązuje kod - MARTAIP10 - i działa na produkty poza promocją. Zapraszamy!Dziękuję za każdy komentarz, każde serduszko, każdeudostępnienie
Dlaczego polskie firmy budowlane upadają, a miliardy złotych z przetargów na CPK czy PKP płyną do zagranicznych korporacji? Bogusław Markocki ujawnia, jak zagraniczny kapitał i polskie sądy niszczą rodzimy biznes i infrastrukturę.
Czy sztuka potrafi dziś ocalać? Zmieniać świat? Olga Wysocka, dyrektorka Instytutu Adama Mickiewicza, mówi w tym odcinku Podkastu Tygodnika Powszechnego między innymi o tym, co dziś wyczytuje z biografii patrona instytucji którą kieruje – powołanej do pokazywania polskiej kultury na świecie, rozwijania międzynarodowej współpracy kulturalnej i promocji polskich artystek i artystów za granicą.Dowiedzą się też Państwo, gdzie będzie można w 2026 roku zobaczyć polskie artystki i artystów, jaki przekaz proponują, o kim będzie w tym roku głośno oraz co trzeba zrobić, żeby otrzymać wsparcie Instytutu Adama Mickiewicza dla swojej twórczej działalności. Będzie także wiele o sile i sensie marzeń.Instytut Adama Mickiewicza jest partnerem tego odcinka.Rozmawiał Michał KuźmińskiDowiedz się więcej o działalności Instytutu Adama Mickiewicza – z dodatku specjalnego „Polska kultura na świecie”Jeśli podobają Ci się nasze tematy, zapraszamy po więcej na serwis www.tygodnikpowszechny.pl. Dostęp do serwisu online „Tygodnika Powszechnego” to wartościowe artykuły tworzone przez najlepsze i nagradzane autorki i autorów, a nie przez algorytmy. To bieżące i ponadczasowe treści o społeczeństwie, kulturze, świecie i duchowości, opisujące rzeczywistość z wielu perspektyw, unikające uproszczeń i krzykliwych narracji. Wierzymy, że w ten sposób świat można zrozumieć – i naprawić. Dlatego piszemy odpowiedzialnie, z szacunkiem i nadzieją. TygodnikPowszechny.pl to miejsce w sieci, które Cię szanuje.
Dzieci dorastają w świecie, w którym słowo „klimat” pada na każdym kroku. Od najmłodszych lat słyszą, że coś się kończy, że czasu jest mało, że przyszłość zależy od nich.Czy faktycznie uczymy je troski – czy obarczamy odpowiedzialnością za błędy starszych pokoleń?Jak mówić o klimacie, żeby nie wychowywać w poczuciu winy i bezradności?W rozmowie z Katarzyną Lemańską, dyrektorką festiwalu Nowe Epifanie, rozmawiamy o lęku klimatycznym, o miejscu człowieka w świecie i o tym, czy sztuka może pomóc przejść od strachu do odpowiedzialności.Odcinek powstał we współpracy z Festiwalem Nowe Epifanie. „Czyńcie sobie Ziemię poddaną” to hasło 17. edycji Festiwalu Nowe Epifanie oraz 2. edycji Rodzinnych Nowych Epifanii. Festiwal rozpocznie się w Warszawie 18 lutego i potrwa do 29 marca 2026. W programie m.in.: „Krzyżacy” w reż. Jana Klaty, „Trąbka do słuchania” w reż. Weroniki Szczawińskiej czy premiera „kiss to tell” Daniela Kotowskiego.Tegoroczna edycja poświęcona jest Ziemi. Ziemia to zarówno świat, w którym żyjemy, jak i geopolityczne terytorium, o które nieustająco toczą się wojny. Poprzez użycie dużej litery organizatorzy chcą podkreślić szacunek do praw środowiska naturalnego w dobie antropocenu.Na widzów czeka ponad 30 wydarzeń, w ofercie spektakle dla dorosłych i dla dzieci, kulinaria, performanse, taniec, koncerty muzyki dawnej, sakralnej, pokazy filmowe oraz spotkania z artystami i ekspertami. Część wydarzeń jest z tłumaczeniem PJM i audiodeskrypcją.Festiwal organizowany przez Centrum Myśli Jana Pawła II w jego 20. rocznicę działalnościPełen program na noweepifanie.plPodkast Tygodnika Powszechnego jest otwartym dla wszystkich formatem dziennikarskim, który współfinansowany jest przez naszych Patronów. Nasza działalność podkastowa jest w 100% działalnością non-profit i wszystkie datki przeznaczane są na tworzenie i rozwijanie treści. Dołącz do grona Patronów https://patronite.pl/TygodnikPowszechnyJeśli podobają Ci się nasze tematy, zapraszamy po więcej na serwis www.tygodnikpowszechny.pl. Dostęp do serwisu online „Tygodnika Powszechnego” to wartościowe artykuły tworzone przez najlepsze i nagradzane autorki i autorów, a nie przez algorytmy. To bieżące i ponadczasowe treści o społeczeństwie, kulturze, świecie i duchowości, opisujące rzeczywistość z wielu perspektyw, unikające uproszczeń i krzykliwych narracji. Wierzymy, że w ten sposób świat można zrozumieć – i naprawić. Dlatego piszemy odpowiedzialnie, z szacunkiem i nadzieją. TygodnikPowszechny.pl to miejsce w sieci, które Cię szanuje.
Globalne korporacje i mocarstwa toczą niewidzialną wojnę, która bezpowrotnie zmieni naszą gospodarkę i rynek pracy. Kamil Jarzombek ujawnia twarde dane: wkraczamy w ostateczny etap kapitalizmu, a elity zamykają nam drogę do budowania kapitału. Sprawdź, dlaczego zostało nam zaledwie kilka lat, by zabezpieczyć swoje oszczędności i zbudować majątek, zanim uderzy globalny wstrząs.✅ Zamów nasze książki i ebooki:https://ksiegarnia.grzegorzkusz.pl/yt______________________________Moim gościem jest Kamil Jarzombek:Zapisz się na bezpłatny webinar Kamila:https://kamiljarzombek.plhttps://www.instagram.com/jarzooomb?igsh=MWRzOTdvaHkzaDZtOQ==______________________________
Czy dieta antynowotworowa istnieje? Jeśli tak to jak się prowadzić aby żyć w zdrowiu? Dlaczego mamy plagę nowotworów i dokąd to zmierza? Danuta Dąbek opowiada o swojej drodze: od nowotworu do wyleczenia. Lekarze dawali jej kilka miesięcy życia. Nie uwierzyła im i żyje do dziś już od ponad ośmiu lat.___________________Gościem odcinka jest Danuta Dąbek.www.jeczmienbio.plE-mail: jeczmienbio@gmail.comTel 48 502 595 478facebook.com/jeczmienbioyoutube.com/@DanutaDabekJeczmienBIO___________________✅ Zamów nasze książki i ebooki:https://ksiegarnia.grzegorzkusz.pl/yt_____________________________✅ Sprawdź i subskrybuj nasz NOWY kanał na YouTube:https://www.youtube.com/@GrzegorziPrzyjaciele?sub_confirmation=1______________________________
Tysiące godzin spędzonych na analizowaniu informacji związanych z aferą Epsteina. Zdjęcia, maile, przecieki, kolejne „rewelacje” — i wciąż to samo pytanie: co z tego właściwie wynika?Czy naprawdę czujesz się lepiej, wiedząc coraz więcej o takich okropnych sprawach? Czy ta wiedza daje Ci spokój, czy raczej dokłada ciężaru?W dzisiejszym odcinku opowiem o dziesięciu prostych sposobach, które pomogą Ci nie utonąć w zalewie złych informacji — odzyskać uwagę, energię i zająć się własnym życiem tak, by po prostu czuć się lepiej.______________________________Sprawdź polską aplikację InfoPiguła.
Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam rolę β-adrenolityków we współczesnej kardiologii.To druga część analizy dotyczącej roli β-adrenolityków po zawale serca, skupiona na najnowszych metaanalizach porządkujących sprzeczne wyniki badań REDUCE-AMI, REBOOT i BETAMI-DANBLOCK. Metaanaliza opublikowana w „The Lancet”, oparta na danych indywidualnych pacjentów z EF 40–50%, wykazała 25% redukcję powikłań oraz wyraźny spadek zgonów sercowo-naczyniowych. W tej grupie korzyści z β-adrenolityków nie budzą dziś wątpliwości i przemawiają za ich rutynowym stosowaniem. Druga metaanaliza, opublikowana w „NEJM”, objęła pacjentów z EF ≥50% i wykazała jedynie 3% przewagi β-blokerów, nieosiągając istotności statystycznej. Oznacza to, że nawet w najlepiej rokującej populacji można oczekiwać niewielkiej, choć mierzalnej korzyści klinicznej. Jednocześnie nie wykazano negatywnego wpływu przewlekłego stosowania β-adrenolityków w tej grupie. W praktyce zdecydowana większość pacjentów po zawale nadal ma jednoznaczne wskazania do β-adrenolityków. Wątpliwości dotyczą jedynie niewielkiej grupy chorych po niepowikłanym zawale z EF >50% i bez innych wskazań. W przypadku spadku EF poniżej 50% korzyści z leczenia ponownie stają się wyraźne i istotne klinicznie. Dlatego utrzymanie β-adrenolityków u pacjentów po zawale, przy braku przeciwwskazań, pozostaje strategią bezpieczną i racjonalną klinicznie. Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.
Grzegorz Kusz pokazuje jak słabej jakości pączki pojawiają się w marketach. Dlaczego pączek kosztuje mniej niż paczka zapałek? Czy wiesz, że takie pączki mają w składzie nawet 50 składników? Kto pozwala aby takie produkty były w sprzedaży?✅ Sprawdź i subskrybuj nasz NOWY kanał na YouTube: https://www.youtube.com/@GrzegorziPrzyjaciele?sub_confirmation=1✅ Zamów nasze książki i ebooki:https://ksiegarnia.grzegorzkusz.pl/yt
Sto lat temu rozpoczęła się historia miasta, które miało być symbolem nowoczesności II Rzeczypospolitej. Gdynia powstała jako projekt ambitny i politycznie znaczący – dowód, że młode państwo potrafi zbudować port, miasto i własną morską tożsamość. Z czasem stała się jednym z najważniejszych mitów polskiej modernizacji.W rozmowie z Agatą Abramowicz i Kacprem Kowalskim wracamy do tej historii w całej jej złożoności. Zastanawiamy się, co kryło się za narracją „miasta z morza i marzeń”, jaką rolę odegrał gdyński modernizm oraz jak „wyjście na morze” zmieniło polską wyobraźnię polityczną.Rozmawiamy także o mniej oczywistych rozdziałach tej opowieści: o szybkim napływie ludności i prowizorycznych początkach miasta, o powojennych przekształceniach oraz o tym, jak dzisiejsza Gdynia mierzy się z własnym mitem i współczesnymi wyzwaniami.Czy Gdynia wciąż jest projektem przyszłości? A może przede wszystkim historią, którą opowiadamy o sobie samych?Podkast Tygodnika Powszechnego jest otwartym dla wszystkich formatem dziennikarskim, który współfinansowany jest przez naszych Patronów. Nasza działalność podkastowa jest w 100% działalnością non-profit i wszystkie datki przeznaczane są na tworzenie i rozwijanie treści. Dołącz do grona Patronów https://patronite.pl/TygodnikPowszechnyJeśli podobają Ci się nasze tematy, zapraszamy po więcej na serwis www.tygodnikpowszechny.pl. Dostęp do serwisu online „Tygodnika Powszechnego” to wartościowe artykuły tworzone przez najlepsze i nagradzane autorki i autorów, a nie przez algorytmy. To bieżące i ponadczasowe treści o społeczeństwie, kulturze, świecie i duchowości, opisujące rzeczywistość z wielu perspektyw, unikające uproszczeń i krzykliwych narracji. Wierzymy, że w ten sposób świat można zrozumieć – i naprawić. Dlatego piszemy odpowiedzialnie, z szacunkiem i nadzieją. TygodnikPowszechny.pl to miejsce w sieci, które Cię szanuje.
Pomagam dobrać i zawrzeć ubezpieczenie – współpracuję z wieloma towarzystwami.Ubezpieczenia dla technika turbin wiatrowychJeżeli to Cie interesuje - to to jest odcinek podcastu dla Ciebie!Witaj w podcaście "Ubezpieczenia Po Ludzku" w odcinku pod tytułem "Ubezpieczenie dla technika turbin wiatrowych".Praca jako na tym stanowisku wiąże się z podwyższonym ryzykiem, dlatego standardowe polisy często nie wystarczają. Dlaczego w ogóle rozmawiamy o ubezpieczeniach w kontekście zawodów wysokiego ryzyka? Bo prawda jest taka: większość osób pracujących na takich stanowiskach, które wykupują standardową polisę na życie, nawet nie wie, że ich zawód może być wyłączony z ochrony. Czytałeś kiedyś Ogólne Warunki Ubezpieczenia? Tak szczerze? Większość z nas tego nie robi. A potem okazuje się, że zawody tego typu są po prostu wyłączone z ochrony. I nie chodzi tu o drobny druk – chodzi o to, że w momencie, gdy Ty lub Twoja rodzina będziecie potrzebować tej ochrony najbardziej, może się okazać, że jej nie macie. Dlatego dziś przejdziemy przez najważniejsze rzeczy, które musisz wiedzieć o ubezpieczeniach w zawodzie podwyższonego ryzyka.Jak agent ubezpieczeniowy pomoże Ci w wyborze odpowiedniego ubezpieczenia dla Twojego zawodu o podwyższonym ryzyku?Najpierw wypełnij formularz kontaktowy na ubezpieczeniapoludzku.pl w celu ułatwienia kontaktu agentowi.Następnie agent po kontakcie z Tobą wykona analizę potrzeb klienta, pozna Twoje w toku rozmowy Twoje potrzeby i obawy.Doradca ubezpieczeniowy znając Twoją sytuację, Twój konkretny zawód o podwyższonym ryzyku, dobierze odpowiednie ubezpieczenie. Pewnie zacznie od ubezpieczenia na życie. W kolejnych krokach może zaproponuje ubezpieczenie od utraty dochodu, ubezpieczenie OC zawodowe, NNW, prywatną emeryturę, Ważne jest żeby wykonać analizę potrzeb klienta, porównanie ubezpieczeń i wyliczyć odpowiednią składkę.Otrzymasz propozycję ubezpieczenia emailem od agenta ubezpieczeniowego.Wszystko można przeprowadzić zdalnie. Od pierwszej rozmowy, przez analizę potrzeb klienta, po ofertę i zamknięcie. Nie ma potrzeby aby organizować spotkanie osobiście.Potrzebujesz kogoś, kto zna Twoją branżę. Kogoś, kto już ubezpieczał innych pracowników wykonujących ten typ pracy. Kogoś, kto wie, z którymi towarzystwami warto rozmawiać, a z którymi to strata czasu. O mnie - nazywam się Marcin Kowalik – łączę osoby szukające ubezpieczeń od utraty dochodu, ubezpieczeń na życie czy polis emerytalnych ze sprawdzonymi doradcami ubezpieczeniowymi na ubezpieczeniapoludzku.pl. Jestem praktykiem pozyskiwania leadów ubezpieczeniowych, twórcą rankingów i porównań ubezpieczeń na życie, ubezpieczeń od utraty dochodu, założycielem społeczności mistrzowie.online, autorem książki „Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych" (dostępne na marcinkowalik.online), ekspertem łączącym pracodawców ubezpieczeniowych z osobami szukającymi pracy w ubezpieczeniach przez portal insurjobs.pl, autorem podcastów „Ubezpieczenia po ludzku", „Praca w ubezpieczeniach", „Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego", autorem tekstów w Gazecie Ubezpieczeniowej. Dla branży ubezpieczeniowej tworzę strategie marketingowo-sprzedażowe, wdrażam CRMy, wspieram w procesach headhuntingowych. Prowadzę też szkolenia i konsultacje oraz audyty stron www oraz social mediów dla multiagencji ubezpieczeniowych.
Polski InPost sprzedany? Wszyscy krzyczą o zdradzie, a ja pokazuję liczby. Zobacz, dlaczego Rafał Brzoska MUSIAŁ to zrobić, żeby przejąć 700 samolotów FedExu i dlaczego to my możemy na tym wygrać.✅ Sprawdź i subskrybuj nasz NOWY kanał na YouTube: https://www.youtube.com/@GrzegorziPrzyjaciele?sub_confirmation=1______________________________✅ Zamów nasze książki i ebooki:https://ksiegarnia.grzegorzkusz.pl/yt
Tematem tego odcinka podcastu są nośniki di-Nano™ w korneoterapii RSP™. Jak podkreśla Ewa Kaliszuk – dyrektorka marki MedEstelle i kosmetolożka z 20-letnim doświadczeniem – warstwa rogowa naskórka, wbrew powszechnemu przekonaniu, nie jest strukturą martwą, lecz aktywną biologicznie. Tego przełomowego odkrycia dokonał w połowie lat 60. XX wieku dr Albert Kligman. Zmieniło ono podejście do rozumienia potrzeb skóry, pielęgnacji oraz zabiegów profesjonalnych, stanowiąc punkt zwrotny we współczesnej kosmetologii i dermatologii.Wzmocnienie warstwy zewnętrznej naskórka przynosi wymierne korzyści: łagodzi stany zapalne zachodzące w głębszych warstwach skóry, przywraca jej równowagę biologiczną, co stanowi fundament zdrowej, młodo wyglądającej skóry. Co więcej, umożliwia skuteczne działanie składników aktywnych zawartych w kosmetykach. Dlatego właśnie korneoterapia zyskuje coraz większe zainteresowanie. To kierunek, który wyznacza przyszłość w myśleniu o długowieczności i dobrej kondycji skóry.Czym są tytułowe nośniki di-Nano™? To dwufazowe nośniki opracowane przez MedEstelle, które działają dwutorowo. Z jednej strony dostarczają składników aktywnych w głąb skóry, z drugiej – same wykazują właściwości naprawcze, wspierając odbudowę bariery naskórkowej zgodnie z zasadami korneoterapii. Ewa Kaliszuk tłumaczy również, czym są struktury lamelarne i dlaczego tak istotne są nie tylko substancje aktywne w formułach MedEstelle, ale także bazy kosmetyczne, które – dzięki swojej budowie i składowi – przypominają biologiczną strukturę skóry. Rozmawiamy również o tym, co ma większe znaczenie: zabiegi z wysokim stężeniem składników aktywnych czy codzienna pielęgnacja powtarzana dwa razy dziennie przez 365 dni w roku.To przełomowy odcinek pod kątem dobrostanu skóry.Podcastu „Dobry skład” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.
Ubezpieczenia dla montera turbin wiatrowychJeżeli to Cie interesuje - to to jest odcinek podcastu dla Ciebie!Witaj w podcaście "Ubezpieczenia Po Ludzku" w odcinku pod tytułem "Ubezpieczenie dla elektryka farm wiatrowych".Praca jako na tym stanowisku wiąże się z podwyższonym ryzykiem, dlatego standardowe polisy często nie wystarczają. Dlaczego w ogóle rozmawiamy o ubezpieczeniach w kontekście zawodów wysokiego ryzyka? Bo prawda jest taka: większość osób pracujących na takich stanowiskach, które wykupują standardową polisę na życie, nawet nie wie, że ich zawód może być wyłączony z ochrony. Czytałeś kiedyś Ogólne Warunki Ubezpieczenia? Tak szczerze? Większość z nas tego nie robi. A potem okazuje się, że zawody tego typu są po prostu wyłączone z ochrony. I nie chodzi tu o drobny druk – chodzi o to, że w momencie, gdy Ty lub Twoja rodzina będziecie potrzebować tej ochrony najbardziej, może się okazać, że jej nie macie. Dlatego dziś przejdziemy przez najważniejsze rzeczy, które musisz wiedzieć o ubezpieczeniach w zawodzie podwyższonego ryzyka.Jak agent ubezpieczeniowy pomoże Ci w wyborze odpowiedniego ubezpieczenia dla Twojego zawodu o podwyższonym ryzyku?Najpierw wypełnij formularz kontaktowy na ubezpieczeniapoludzku.pl w celu ułatwienia kontaktu agentowi.Następnie agent po kontakcie z Tobą wykona analizę potrzeb klienta, pozna Twoje w toku rozmowy Twoje potrzeby i obawy.Doradca ubezpieczeniowy znając Twoją sytuację, Twój konkretny zawód o podwyższonym ryzyku, dobierze odpowiednie ubezpieczenie. Pewnie zacznie od ubezpieczenia na życie. W kolejnych krokach może zaproponuje ubezpieczenie od utraty dochodu, ubezpieczenie OC zawodowe, NNW, prywatną emeryturę, Ważne jest żeby wykonać analizę potrzeb klienta, porównanie ubezpieczeń i wyliczyć odpowiednią składkę.Otrzymasz propozycję ubezpieczenia emailem od agenta ubezpieczeniowego.Wszystko można przeprowadzić zdalnie. Od pierwszej rozmowy, przez analizę potrzeb klienta, po ofertę i zamknięcie. Nie ma potrzeby aby organizować spotkanie osobiście.Potrzebujesz kogoś, kto zna Twoją branżę. Kogoś, kto już ubezpieczał innych pracowników wykonujących ten typ pracy. Kogoś, kto wie, z którymi towarzystwami warto rozmawiać, a z którymi to strata czasu. O mnie - nazywam się Marcin Kowalik – łączę osoby szukające ubezpieczeń od utraty dochodu, ubezpieczeń na życie czy polis emerytalnych ze sprawdzonymi doradcami ubezpieczeniowymi na ubezpieczeniapoludzku.pl. Jestem praktykiem pozyskiwania leadów ubezpieczeniowych, twórcą rankingów i porównań ubezpieczeń na życie, ubezpieczeń od utraty dochodu, założycielem społeczności mistrzowie.online, autorem książki „Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych" (dostępne na marcinkowalik.online), ekspertem łączącym pracodawców ubezpieczeniowych z osobami szukającymi pracy w ubezpieczeniach przez portal insurjobs.pl, autorem podcastów „Ubezpieczenia po ludzku", „Praca w ubezpieczeniach", „Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego", autorem tekstów w Gazecie Ubezpieczeniowej. Dla branży ubezpieczeniowej tworzę strategie marketingowo-sprzedażowe, wdrażam CRMy, wspieram w procesach headhuntingowych. Prowadzę też szkolenia i konsultacje oraz audyty stron www oraz social mediów dla multiagencji ubezpieczeniowych.
Ubezpieczenia dla serwisanta turbin wiatrowychJeżeli to Cie interesuje - to to jest odcinek podcastu dla Ciebie!Witaj w podcaście "Ubezpieczenia Po Ludzku" w odcinku pod tytułem "Ubezpieczenie dla elektryka farm wiatrowych".Praca jako na tym stanowisku wiąże się z podwyższonym ryzykiem, dlatego standardowe polisy często nie wystarczają. Dlaczego w ogóle rozmawiamy o ubezpieczeniach w kontekście zawodów wysokiego ryzyka? Bo prawda jest taka: większość osób pracujących na takich stanowiskach, które wykupują standardową polisę na życie, nawet nie wie, że ich zawód może być wyłączony z ochrony. Czytałeś kiedyś Ogólne Warunki Ubezpieczenia? Tak szczerze? Większość z nas tego nie robi. A potem okazuje się, że zawody tego typu są po prostu wyłączone z ochrony. I nie chodzi tu o drobny druk – chodzi o to, że w momencie, gdy Ty lub Twoja rodzina będziecie potrzebować tej ochrony najbardziej, może się okazać, że jej nie macie. Dlatego dziś przejdziemy przez najważniejsze rzeczy, które musisz wiedzieć o ubezpieczeniach w zawodzie podwyższonego ryzyka.Jak agent ubezpieczeniowy pomoże Ci w wyborze odpowiedniego ubezpieczenia dla Twojego zawodu o podwyższonym ryzyku?Najpierw wypełnij formularz kontaktowy na ubezpieczeniapoludzku.pl w celu ułatwienia kontaktu agentowi.Następnie agent po kontakcie z Tobą wykona analizę potrzeb klienta, pozna Twoje w toku rozmowy Twoje potrzeby i obawy.Doradca ubezpieczeniowy znając Twoją sytuację, Twój konkretny zawód o podwyższonym ryzyku, dobierze odpowiednie ubezpieczenie. Pewnie zacznie od ubezpieczenia na życie. W kolejnych krokach może zaproponuje ubezpieczenie od utraty dochodu, ubezpieczenie OC zawodowe, NNW, prywatną emeryturę, Ważne jest żeby wykonać analizę potrzeb klienta, porównanie ubezpieczeń i wyliczyć odpowiednią składkę.Otrzymasz propozycję ubezpieczenia emailem od agenta ubezpieczeniowego.Wszystko można przeprowadzić zdalnie. Od pierwszej rozmowy, przez analizę potrzeb klienta, po ofertę i zamknięcie. Nie ma potrzeby aby organizować spotkanie osobiście.Potrzebujesz kogoś, kto zna Twoją branżę. Kogoś, kto już ubezpieczał innych pracowników wykonujących ten typ pracy. Kogoś, kto wie, z którymi towarzystwami warto rozmawiać, a z którymi to strata czasu. O mnie - nazywam się Marcin Kowalik – łączę osoby szukające ubezpieczeń od utraty dochodu, ubezpieczeń na życie czy polis emerytalnych ze sprawdzonymi doradcami ubezpieczeniowymi na ubezpieczeniapoludzku.pl. Jestem praktykiem pozyskiwania leadów ubezpieczeniowych, twórcą rankingów i porównań ubezpieczeń na życie, ubezpieczeń od utraty dochodu, założycielem społeczności mistrzowie.online, autorem książki „Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych" (dostępne na marcinkowalik.online), ekspertem łączącym pracodawców ubezpieczeniowych z osobami szukającymi pracy w ubezpieczeniach przez portal insurjobs.pl, autorem podcastów „Ubezpieczenia po ludzku", „Praca w ubezpieczeniach", „Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego", autorem tekstów w Gazecie Ubezpieczeniowej. Dla branży ubezpieczeniowej tworzę strategie marketingowo-sprzedażowe, wdrażam CRMy, wspieram w procesach headhuntingowych. Prowadzę też szkolenia i konsultacje oraz audyty stron www oraz social mediów dla multiagencji ubezpieczeniowych.
CO STOI ZA ZACHOWANIEM KONIA? Katarzyna Michałek / Trener Prowadzący AH Kiedy koń zatrzymuje się, nie chce podejść, odmawia wykonania przejścia, napina się, wyrywa, cofa albo „robi problem”, my widzimy tylko objaw. Objaw, który sam w sobie niczego jeszcze nie wyjaśnia. Ten sam obraz z zewnątrz może wynikać z trzech zupełnie różnych rzeczy: z bólu, ze strachu albo z dużej pewności siebie.Jeśli to jest ból, koń nie walczy z nami. On chroni ciało i każda próba przepchnięcia sytuacji zwykle pogarsza sprawę. Jeśli to jest strach, koń nie jest złośliwy ani leniwy. On nie czuje się bezpiecznie, a presja często robi mu jeszcze większy chaos w głowie. A jeśli to jest bunt, to znaczy, że koń jest fizycznie i emocjonalnie w porządku, tylko testuje granice i sprawdza, czy to człowiek podejmuje decyzje.I teraz najważniejsze: te trzy stany mogą wyglądać podobnie, ale wymagają zupełnie innej reakcji. Dlatego w tym filmie nie będę mówić o tym, jak „opanować” zachowanie. Opowiem o tym, jak odkryć przyczynę. Jak pracować tak, żeby nie zgadywać i nie przyklejać etykiet, tylko zobaczyć, co naprawdę stoi za reakcją konia. Na co patrzeć i czym się posługiwać w praktyce, żeby odróżnić ból od strachu i od buntu, zanim podejmiecie decyzję treningową.A jeśli masz poczucie, że często stoisz przed pytaniem „dlaczego on tak robi?”, to w Klubie bardzo często uczymy się to rozpoznawać. https://www.alfahorse.pl/klubah
Problemy z Krajowym Systemem e-Faktur narastają, choć – jak zauważa w Poranku Wnet Witold Modzelewski – obowiązek realnie dotyczy dziś zaledwie kilku tysięcy podmiotów. Zdaniem profesora prawa, doradcy podatkowego i prezesa Instytutu Studiów Podatkowych, kłopoty nie są kwestią „chorób wieku dziecięcego”, lecz błędu konstrukcyjnego całego rozwiązania.„Faktura VAT i faktura handlowa to nie to samo”Modzelewski podkreśla, że publiczna debata miesza dwa porządki: podatkowy i gospodarczy.„Faktura i faktura VAT to są dwie różne rzeczy. (…) Ministerstwo może rządzić fakturą wystawianą dla potrzeb pewnego podatku. To prawda bardzo ważnego podatku, ale tylko jednego z podatków.”Problem w tym, że w Polsce – przez trzy dekady praktyki – faktura VAT stała się jednocześnie podstawowym dokumentem handlowym w relacjach B2B.„Faktura podatkowa obsługuje obrót gospodarczy. A obrót gospodarczy polega na kontaktach B2B, kontrahent do kontrahenta. Czyli dokument, którym chcemy kogoś wezwać do zapłaty, musimy skierować do kontrahenta, a nie do rządu w postaci KSeF-u.”W modelu KSeF momentem „wystawienia” faktury jest jej wysłanie do rządowego systemu. To – w ocenie profesora – fundamentalny błąd.„Grzech pierworodny polega na tym, że moment wystawienia faktury nie jest wysłaniem faktury do kontrahenta, tylko wysłaniem go do rządowego portalu.”Chaos przy 4 tysiącach firm. Co będzie przy milionach?Obecnie – jak wskazuje Modzelewski – w systemie fakturuje ok. 4 tys. podmiotów. Tymczasem czynnych podatników VAT jest 1,8 mln, a zwolnionych – co najmniej kolejny milion.„Jeżeli się potykamy na samym początku, kiedy cztery tysiące firm ma kłopoty, (…) a wiemy, że ma to dotyczyć milionów podmiotów, to jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest odroczenie tego 1 kwietnia.”Profesor ostrzega, że bez materialnego doręczenia faktury kontrahentowi dokument przestaje pełnić funkcję handlową.„Jeżeli fakturę podatkową używamy jako dokument handlowy, którego nie otrzymujemy w sensie materialnym, to znaczy, że ta faktura przestaje funkcjonować jako dokument handlowy.”W praktyce oznacza to zagrożenie dla ciągłości obrotu gospodarczego.„Zarządzanie katastrofą ekonomiczną”Modzelewski nie neguje potrzeby cyfryzacji, ale apeluje o pragmatyzm. W jego ocenie obecny model prowadzi do podwójnej pracy: faktura trafia do KSeF-u, a równolegle – wobec większości kontrahentów – trzeba uzgodnić inny sposób jej udostępnienia.„Po co dwa razy robić to samo, jeżeli robiliśmy to jednym dokumentem?”Profesor wskazuje, że ustawa nakazuje uzgodnić sposób udostępnienia faktury z większością kontrahentów, którzy nie mają dostępu do KSeF-u.„Jeżeli tego nie uzgodniono, a mówimy o czterech tysiącach podmiotów, które są obowiązane do wystawiania, to znaczy, że jesteśmy w kompletnym niedoczasie.”Dlatego jego postulat jest jednoznaczny:„Jeżeli coś wiemy, że jest bardzo trudne i możemy sobie z tym nie dać rady, to należy to odroczyć i dać sobie czas, żeby pomyśleć, co dalej z tym, jak to ładnie powiedziano, kukułczym jajem zrobić.”Zdaniem Modzelewskiego bez merytorycznej, a nie propagandowej dyskusji o samej koncepcji KSeF, państwo może znaleźć się w sytuacji „zarządzania katastrofą ekonomiczną”./fa
Historia Saule nie chce się skończyć! Kiedy już myślimy, że widzimy pełen obraz sytuacji, pojawia się coś - albo ktoś! - kto sprawia, że trzeba przemyśleć wszystko na nowo. Tak właśnie było w przypadku tego odcinka. Kiedy już wydawało nam się, że rozumiemy, o co toczy się gra, nagle na horyzoncie pojawił się nowy bohater. Dlatego tym razem sprawdzimy, o co dziś toczą wojnę Olga Malinkiewicz i jej inwestorzy. Czy w ogóle są jeszcze szanse na pokój? Czy poznaliśmy już wszystkich rozdających karty w tym rozdaniu? I czy na Saule może jeszcze czekać jakiś happy end? Goście tego odcinka to: - Olga Malinkiewicz, fizyczka, założycielka firmy Saule, - Piotr Krych, współzałożyciel Saule - Dawid Zieliński, prezes Columbus Energy, inwestor w Saule, - Piotr Kurczewski, prezes DC24, pożyczkodawca Saule Na skróty: 0:00 INTRO 3:40 POCZĄTEK 7:24 Carlsquare i 100 ofert 17:03 Plan naprawczy 29:02 A więc wojna 38:33 Iwan/Jan 45:00 Kim jest Czuryłowicz 52:27 Saule w 2016 i 2025 1:04:56 Ciosy Ciekawe linki do treści, które poruszamy w tym odcinku: Rozwodnienie udziałów dotychczasowych akcjonariuszy Beyond Meat: https://nypost.com/2025/10/14/business/beyond-meat-stock-tanks-to-1-after-debt-swap-deal-dilutes-company-shares/ Rozmowa z Olgą Malinkiewicz w kanale Zero: https://www.youtube.com/watch?v=PXEUCoQ8aes Wywiad Olgi Malinkiewicz dla Onetu: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/olga-malinkiewicz-zdradza-kulisy-wojny-o-saule-wpadlam-w-spirale/nnv34jz Kadrowa rewolucja w Sadovaya Group: https://www.parkiet.com/firmy/art22255931-sa-do-vaya-gro-up-ka-dro-wa-re-wo-lu-cja-u-pro-du-cen-ta-we-gla Wopke Hoekstra w Saule, oprowadza go m.in. Iwan Czuryłowicz: https://www.youtube.com/watch?v=XAZcE0Eu0gU Malinkiewicz: "Takich ludzi jak Zieliński nie uratuje nawet Jezus Chrystus": https://www.wnp.pl/energia/olga-malinkiewicz-gorzko-o-sprawie-saule-takich-ludzi-jak-zielinski-nie-uratuje-nawet-jezus-chrystus,1014857.html "Technologia Saule powinna być chroniona przez kontrwywiad": https://www.forbes.pl/biznes/technologia-saule-powinna-byc-chroniona-przez-kontrwywiad-wynalazek-mial-zmienic/tzfj8wk Malinkiewicz: niebezpiecznie jest rozwijać nowe technologie w Polsce: https://energetyka24.com/oze/wiadomosci/olga-malinkiewicz-niebezpiecznie-jest-rozwijac-nowe-technologie-w-polsce Sąd zakwestionował megatransakcję Columbusa: https://www.pb.pl/sad-zakwestionowal-megatransakcje-columbusa-spolka-z-gpw-nie-odpowiada-na-pytania-1255617
W tym odcinku porządkuję, gdzie kończy się strategia, a zaczyna taktyka – i dlaczego mylenie tych dwóch rzeczy jest dziś jednym z największych źródeł chaosu decyzyjnego. Jeśli chcesz wiedzieć, gdzie trzymać kierunek, a gdzie zmieniać plan, ten odcinek jest właśnie o tym.Jeśli chcesz poukładać strategię całościowo, świadomie decydować, gdzie alokować czas i pieniądze, i przestać działać reaktywnie, zapraszam Cię na konferencję „To jest strategia”, która odbędzie się 14 kwietnia 2026. Dostęp online w pakiecie standard jest całkowicie bezpłatny: https://tojeststrategia.pl/live Dla tych, którzy chcą przepracować strategię głębiej, dostępne są pakiety Premium (Silver, Gold, Diamond), w tym udział stacjonarny i dodatkowe materiały: https://tojeststrategia.pl/premiumJeśli natomiast chcesz zbudować realną przewagę konkurencyjną i świadomie zdecydować, gdzie alokować czas i pieniądze na podstawie danych, analiz i rozmów z klientami, zapraszam na bezpłatną konsultację w Leanpassion: https://leanpassion.pl/bezplatna-konsultacja/Partnerem tego podcastu jest Leanpassion. Firma, która od ponad 20 lat przeprowadza skuteczne transformacje strategiczne, operacyjne, sprzedażowe i kulturowe, a także dziś digital oraz AI. Rocznie realizujemy około 50 projektów wdrożeniowych, a na koncie mamy już ponad 1000 transformacji. Nasz zespół to wyłącznie praktycy z minimum 15-letnim doświadczeniem, którzy potrafią przełożyć strategię na realne rezultaty. Nasza misja brzmi – istniejemy po to, by firmy były świetne, a ludzie szczęśliwi. Dlatego łączymy szacunek do ludzi z bezkompromisową skutecznością, widoczną zawsze w rachunku zysków i strat. Jeżeli szukasz partnera, który weźmie odpowiedzialność za wyniki i przeprowadzi zmianę całościowo, umów bezpłatną konsultację: https://leanpassion.pl/bezplatna-konsultacja/ Wszystkie historyczne odcinki 1-164 dostępne są do odsłuchu na platformie Youniversity. Radek Drzewiecki
Zapraszamy do wysłuchania dzisiejszego rozważania ks. Sebastiana Madejskiego, w którym dzieli się refleksją na temat relacji człowieka z Bogiem, oraz Bożego wybrania i dziedzictwa. Czy Efraim jest mi tak drogim synem lub dziecięciem rozkosznym, że ilekroć o nim mówię, muszę go wiernie wspominać? Dlatego moje wnętrze wzrusza się nad nim; zaiste muszę się nad nim zlitować – mówi Pan. Jr 31,20 Nie odrzucił Bóg swego ludu, który uprzednio sobie upatrzył. Rz 11,2
Chemia w jedzeniu, "pasza" zamiast pożywienia i pasożyty, o których nie masz pojęcia. W tym odcinku Ania Mazurczyk ujawnia, jak oczyścić organizm, dlaczego szpitale nagle chcą wprowadzać "zielonki" i opowiada szokującą historię pacjentki, która... zobaczyła „obcego" po detoksie.✅ Oryginalny, czysty od pestycydów i toksyn sok z jęczmienia i czystą chlorellę kupisz tutaj:https://grzegorzkusz.pl/zielonki [wspołpraca reklamowa]Moim gościem jest Anna Mazurczyk dietetyk kliniczny, ekspert żywności funkcjonalnej, autor publikacji, książek i wykładowca oraz mentor w tematach zdrowia i dobrego myślenia. Lider Experience-Based Marketing. Kocha naturę, wolność i prawdę.Zobacz poprzedni wywiad z Anią: https://youtu.be/Hj61jUD7j6cKontakt:Mazurczyk.green@gmail.comhttps://www.facebook.com/anna.mazurczyk.7______________________________✅ Sprawdź i subskrybuj nasz NOWY kanał na YouTube: https://www.youtube.com/@GrzegorziPrzyjaciele?sub_confirmation=1✅ Zamów książkę PORADNIK ZDROWIA (ostatnie sztuki):https://grzegorzkusz.pl/pz0
Niedawno zakończył się drugi sezon serialu „Fallout”. To dobry moment, by wrócić do uniwersum, które od lat opowiada o świecie po katastrofie w sposób wyjątkowo konsekwentny – nie jako historię o samej zagładzie, lecz o tym, co dzieje się potem.Spadły bomby. Stary porządek się skończył. Zostały ruiny, strach i bardzo konkretne dylematy: jak zorganizować życie od nowa, kto ma rządzić, na jakich zasadach i jaką cenę trzeba za to zapłacić. Fallout od początku pokazuje, że proste odpowiedzi nie istnieją. To nie jest opowieść o bohaterskim przetrwaniu ani o czystym nowym początku. Raczej o próbach zaprowadzania porządku w świecie, który nie chce się już łatwo podporządkować żadnym regułom.Rządy autorytarne lub wręcz faszystowskie, technokratyczna kontrola, korporacyjne zarządzanie, nostalgiczne marzenia o odbudowie dawnego państwa. Każda wizja obiecuje bezpieczeństwo, wyznacza cele na przyszłość. I każdy szybko zostaje zweryfikowana przez skomplikowaną rzeczywistość. To właśnie ta niejednoznaczność sprawia, że Fallout tak dobrze trafia dziś do kolejnych pokoleń widzów i graczy.O tych napięciach rozmawiamy z Michałem Walkiewiczem – dziennikarzem i krytykiem filmowym, który od lat pisze w „Tygodniku Powszechnym” o popkulturze, serialach i grach jako ważnym języku opisu współczesnego świata. Fallout jest tu punktem wyjścia do szerszej refleksji o polityce w czasach kryzysu, o dojrzewaniu w rzeczywistości bez stabilnych reguł oraz o tym, dlaczego narracje postapokaliptyczne tak silnie rezonują dziś z kolejnymi pokoleniami.To rozmowa o popkulturze, ale przede wszystkim o bardzo współczesnym doświadczeniu: życiu w świecie kruchych instytucji, sprzeczności i szybko zużywających się obietnic. Fallout nie daje gotowych odpowiedzi. Pokazuje raczej, jak wygląda świat, w którym trzeba je wciąż wymyślać na nowo.Podkast Tygodnika Powszechnego jest otwartym dla wszystkich formatem dziennikarskim, który współfinansowany jest przez naszych Patronów. Nasza działalność podkastowa jest w 100% działalnością non-profit i wszystkie datki przeznaczane są na tworzenie i rozwijanie treści. Dołącz do grona Patronów https://patronite.pl/TygodnikPowszechnyJeśli podobają Ci się nasze tematy, zapraszamy po więcej na serwis www.tygodnikpowszechny.pl. Dostęp do serwisu online „Tygodnika Powszechnego” to wartościowe artykuły tworzone przez najlepsze i nagradzane autorki i autorów, a nie przez algorytmy. To bieżące i ponadczasowe treści o społeczeństwie, kulturze, świecie i duchowości, opisujące rzeczywistość z wielu perspektyw, unikające uproszczeń i krzykliwych narracji. Wierzymy, że w ten sposób świat można zrozumieć – i naprawić. Dlatego piszemy odpowiedzialnie, z szacunkiem i nadzieją. TygodnikPowszechny.pl to miejsce w sieci, które Cię szanuje.
186: Najskuteczniejsze metody manifestacji, dlaczego działają i jak z nich korzystać✨4 techniki manifestacji które wpływają na podświadomość (i jak je stosować)Jeśli kiedykolwiek próbowałaś manifestować i nic się nie działo – prawdopodobnie robiłaś to źle. Większość ludzi traktuje manifestację jak magię, zamiast jak narzędzie do przeprogramowania podświadomości.Dlatego tym odcinku podcastu Manifestacji i Motywacji pokaże Ci praktyczny przewodnik po czterech technikach: shadow work (praca z przekonaniami sabotującymi cele), utożsamienie z wersją siebie która już osiągnęła manifestację, wizualizacja wpływająca na mózg i afirmacje przepisujące myślenie, tak abyś była w stanie skutecznie zmieniać swoje życie i osiągać swoje cele.Chcesz dowiedzieć się więcej na temat pracy z podświadomością, myślami i przekonaniami?Poznaj konkretne techniki, które pozwolą ci pozbyć się negatywnych przekonań, sabotujących schematów myślenia i stwórz MINDSET, KTÓRY DOPROWADZI CIĘ DO WSZELKICH MANIFESTACJI wraz z MINDSET PROGRAMEM!Aby dołączyć do programu napisz do mnie wiadomość na instagramie ,,MINDSET''!Cena całego programu - 64.99złSELF LOVE 2.0 to nowa udoskonalona edycja kultowego programu skupiającego się na pracy nad sobą poprzez praktykę SAMODOSKONALENIA, SAMOAKCEPTACJI, BUDOWANIA PEWNOŚCI SIEBIE I POCZUCIA WŁASNEJ WARTOŚCI na jeszcze bardziej dogłębnym i profesjonalnym poziomie!Dowiedz się więcej jak poprzez prace nad soba pozbyć się wszelkich negatywnych schematów myślenia i działania, tak aby samej decydować o własnym szczęściu i życiu poprzez dołączenie do SELF LOVE PROGRAMU!Całość programu kosztuje 79.99 - zakupując go dostajesz automatyczny dostęp do 4 modułów składających się na program!Jeśli jesteś zainteresowana napisz do mnie wiadomość prywatną ,,selflove 2/0'' na instagramie!Więcej treści dotyczących manifestacji i rozwoju znajdziesz na moim instagramie @guideangelbyolga oraz @guideangelplatform!Do usłyszenia w kolejnym odcinku za tydzień!
Festiwal trwa w najlepsze. Tłumy gości w najróżniejszym stanie macha głowami w rytm gitar, perkusji i krzyków ze sceny. Wśród wykonawców znajduje się jednak ktoś, kogo zdecydowanie nikt by się nie spodziewał. Zmartwychwstanie, czy raczej szczęśliwy splot wydarzeń? Zespół Chiroptera powrócił na estrady i wygląda na to, że ma więcej do powiedzenia niż kiedyś. A przynajmniej tak mogłoby się wydawać. Dlatego też warto odwiedzić backstage, bo wygląda na to, że w Columbus wydarzy się coś bardzo, bardzo złego. A taki spęd zdaje się być doskonałym miejscem na... Masakrę?
Dlaczego RZĄDY KUPUJĄ ZŁOTO? Czy COŚ się ZBLIŻA? Czy warto jeszcze kupić złoto i srebro?✅ Zamów nasze książki i ebooki:https://ksiegarnia.grzegorzkusz.pl/yt______________________________PARTNER ODCINKA:
Od ostatnich odcinków minęło trochę czasu, ale świat IT nie stał w miejscu – wręcz przeciwnie, przyspieszył tak, że momentami trudno nadążyć. Dlatego w tym odcinku, wspólnie z Łukaszem Szydło i Marcinem Markowskim, próbujemy po prostu głośno zastanowić się, co tak naprawdę dzieje się z pracą architekta oprogramowania i ogólnie architekturą software'u w dobie wszechobecnego Generative AI.Gdy kolejne modele wychodzą w coraz szybszym tempie, w zasadzie trochę trudno rozmawiać o tym, jakie 10 narzędzi zmieni Twoje życie architekta, z których warto korzystać już teraz. Zamiast tego usiedliśmy, żeby porozmawiać o naszych spostrzeżeniach i obserwacjach z placu boju. AI wpędza nas po trochu w pułapkę: kod powstaje błyskawicznie, ale nasze ludzkie moce przerobowe do jego czytania i weryfikacji pozostają w zasadzie bez zmian. Czy przez to nie zmieniamy się powoli w redaktorów kodu i czy Code Review nie stanie się zaraz największym wąskim gardłem w naszych projektach? Ale Code Review jest tylko jednym z etapów procesu Software Development Lifecycle, na którym widać wpływ narzędzi AI.Ogłoszenie!Już niedługo, bo 17 lutego, będziemy mogli się spotkać na otwartym warsztacie DevHours: Fullstack x EventStorming, który mam przyjemność współorganizować z Capgemini. Jeśli interesujesz się oprogramowaniem i chcesz podnieść swoje umiejętności w projektowaniu software'u, zapraszam do rejestracji.
Czy apokalipsa już się zaczęła – czy to tylko wrażenie, bo przestaliśmy rozumieć świat, w którym żyjemy? Chaos polityczny, kryzys demokracji liberalnej, przyspieszenie historii i widmo katastrofy klimatycznej coraz częściej opisujemy językiem końca. Ale co, jeśli problemem nie jest sama rzeczywistość, tylko struktury sensu, który które na naszych oczach ulegają korozji?W najnowszym odcinku Podcastu Tygodnika Powszechnego Michał Sowiński rozmawia z filozofką Agata Bielik-Robson o tym, po co nam dziś filozofia i jaką rolę mają jeszcze do odegrania filozofowie czasów ostatecznych.Punktem wyjścia jest pytanie o kryzys racjonalności: czy utrata wspólnego języka, przyspieszenie zmian, erozja instytucji i apokaliptyczne narracje oznaczają faktyczny „koniec świata”, czy raczej powrót dawnych, teologicznych schematów w świeckim przebraniu? Rozmowa dotyka także kryzysu nowoczesności, sporów o kondycję Zachodu, liberalizmu i oświecenia, a także niebezpiecznych związków filozofii z bieżącą polityką.Jest także o odpowiedzialności myślenia: o filozofach jako intelektualistach publicznych, o granicy między krytyką a czystą negacją oraz o tym, dlaczego język końca świata bywa intelektualnie wygodny – ale poznawczo jałowy.Podkast Tygodnika Powszechnego jest otwartym dla wszystkich formatem dziennikarskim, który współfinansowany jest przez naszych Patronów. Nasza działalność podkastowa jest w 100% działalnością non-profit i wszystkie datki przeznaczane są na tworzenie i rozwijanie treści. Dołącz do grona Patronów https://patronite.pl/TygodnikPowszechnyJeśli podobają Ci się nasze tematy, zapraszamy po więcej na serwis www.tygodnikpowszechny.pl. Dostęp do serwisu online „Tygodnika Powszechnego” to wartościowe artykuły tworzone przez najlepsze i nagradzane autorki i autorów, a nie przez algorytmy. To bieżące i ponadczasowe treści o społeczeństwie, kulturze, świecie i duchowości, opisujące rzeczywistość z wielu perspektyw, unikające uproszczeń i krzykliwych narracji. Wierzymy, że w ten sposób świat można zrozumieć – i naprawić. Dlatego piszemy odpowiedzialnie, z szacunkiem i nadzieją. TygodnikPowszechny.pl to miejsce w sieci, które Cię szanuje.
Czy koniec dolara to faktycznie tylko mit? Krzysztof Wojczal analizuje, dlaczego Chiny nie przetrwałyby globalnych wstrząsów tak skutecznie jak Rosja. W filmie omawiamy 11 cech supermocarstwa i sprawdzamy, dlaczego Rosja utrzymuje się na powierzchni tylko dzięki trwającej wojnie. Poznaj szczegółową analizę nowego ładu światowego i rywalizacji USA z Pekinem.✅ Zamów rozwojowe książki i ebooki:https://ksiegarnia.grzegorzkusz.pl/yt______________________________Moim gościem jest Krzysztof Wojczal: @KrzysztofWojczal
W tym odcinku rozmawiamy o starości jako o doświadczeniu wykluczenia: samotności, klasowych nierówności i instytucjonalnej niewidzialności. Gościem odcinka jest redaktor „Tygodnika Powszechnego” Marek Rabij.To próba nazwania tej porażki bez eufemizmów i bez łatwych recept. Rozmawiamy o starości jako doświadczeniu klasowym, o mechanizmach niewidzialności i o odpowiedzialności systemowej, która systematycznie się rozmywa. To rozmowa nie tylko o seniorach i ich sytuacji, ale o ślepych plamach nowoczesnego społeczeństwa – i o tym, co dzieje się, gdy przestajemy dostrzegać ludzi wypadających poza ramy.Podkast Tygodnika Powszechnego jest otwartym dla wszystkich formatem dziennikarskim, który współfinansowany jest przez naszych Patronów. Nasza działalność podkastowa jest w 100% działalnością non-profit i wszystkie datki przeznaczane są na tworzenie i rozwijanie treści. Dołącz do grona Patronów https://patronite.pl/TygodnikPowszechnyJeśli podobają Ci się nasze tematy, zapraszamy po więcej na serwis www.tygodnikpowszechny.pl. Dostęp do serwisu online „Tygodnika Powszechnego” to wartościowe artykuły tworzone przez najlepsze i nagradzane autorki i autorów, a nie przez algorytmy. To bieżące i ponadczasowe treści o społeczeństwie, kulturze, świecie i duchowości, opisujące rzeczywistość z wielu perspektyw, unikające uproszczeń i krzykliwych narracji. Wierzymy, że w ten sposób świat można zrozumieć – i naprawić. Dlatego piszemy odpowiedzialnie, z szacunkiem i nadzieją. TygodnikPowszechny.pl to miejsce w sieci, które Cię szanuje.
System NFZ bankrutuje a my słyszymy o zamykanych porodówkach i głodowych stawkach za jedzenie w szpitalach. W tym samym czasie politycy licytują się na symboliczne gesty zamiast przeprowadzić realne reformy zdrowia. W dzisiejszym odcinku sprawdzam dlaczego polska służba zdrowia znalazła się w tak fatalnym stanie i czy PR polityczny może zastąpić skuteczne zarządzanie. To gorzki obraz rzeczywistości którą każdy z nas może odczuć na własnej skórze. Książki o finansach, zdrowiu i świadomośći znajdziesz tutaj: https://ksiegarnia.grzegorzkusz.pl/yt______________________________
To nie jest zwykły wywiad, to prawdziwa spowiedź Braci Rodzeń, którzy dziś ratują życie tysięcy Polaków. Rozmawiamy o tym, dlaczego współczesna medycyna często zawodzi w walce z chorobami cywilizacyjnymi. Dowiesz się, dlaczego cukrzyca typu 2 wcale nie musi być wyrokiem i jak Bracia Rodzeń sami przeszli drogę od trucia się do pełnego zdrowia. Omawiamy skandaliczne normy żywieniowe w Polsce oraz to, jak cukier i złe nawyki niszczą nasze społeczeństwo. Czas poznać prawdę, której nie usłyszysz w każdym gabinecie lekarskim.
Trend odelżania sprzętu już bardzo mocno wszedł w outdoor - czy to za sprawą lepszych i bardziej dostępnych technologii, czy też po prostu bardziej przemyślanego pakowania się i nie zabierania ze sobą rzeczy, bo "a nuż się przydadzą". Ale w odelżaniu sprzętu można pójść za daleko, kiedy sprzęt przestaje być funkcjonalny, bezpieczny lub sprawia dyskomfort.Dlatego wyrzucając wszystko z plecaka warto sobie zadać pytanie, czy to jeszcze ultralight, czy może już... stupidlight.***
Największym ryzykiem w 2026 roku nie jest inflacja, ale Twoja bezczynność. Razem z Marcinem Tuszkiewiczem rozbieramy na czynniki pierwsze finansowy „kołowrotek”, w którym utknęło wielu Polaków. Dowiesz się, jak mądrze zarządzać budżetem domowym, niezależnie od tego, czy masz do zainwestowania małe kwoty, czy duże oszczędności. Omawiamy potencjał surowców, metali szlachetnych i strategię na przetrwanie w dobie geopolitycznego chaosu. Przestań biegać w miejscu. Czas zacząć budować realną wolność finansową.✅ Zamów nasze książki i ebooki:https://ksiegarnia.grzegorzkusz.pl/yt______________________________Moim gościem jest: Marcin TuszkiewiczZobacz poprzedni odcinek: https://youtu.be/v9GZpplJHuASquaber Camp to najbardziej rozbudowany program nauki inwestycji. Całoroczny, zaplanowany proces edukacji połączonej z analizami i rekomendacjami giełdowymi od Marcina Tuszkiewicza i jego Zespołu. Squaber istnieje już 14 lat na rynku. Skorzystaj z kuponu AGENT aby otrzymać 500 zł zniżki. Więcej szczegółów znajdziesz na stronie: https://squaber.com/pl/camp"______________________________Bądź z nami w marcu na targach i konferencji Invest Cuffs:Kod rabatowy: „METAMORFOZA”https://grzegorzkusz.pl/cuffs
Mamy zapasy węgla co najmniej 800 lat, więc dlaczego polskie kopalnie muszą przynosić straty i są zamykane? Czy prognozowany na 2030 rok deficyt 13% mocy to realne widmo blackoutów, przed którymi nikt nas nie ostrzega? Prześwietlamy z Tomaszem Cukiernikiem ekonomiczne kulisy „sabotażu klimatycznego” oraz miliardowe kary, za które zapłacimy wszyscy w naszych rachunkach.✅ Zamów nasze książki i ebooki:https://ksiegarnia.grzegorzkusz.pl/yt______________________________Poznaj partnera kanału:Cashify: https://www.cashify.eu [współpraca reklamowa]Książka autora:https://tomaszcukiernik.pl/produkt/sabotaz-klimatyczny-jak-transformacja-energetyczna-rujnuje-nasze-zycie/
Jerzy Owsiak i fundacja WOŚP. Czy to jeszcze realna pomoc dzieciom, czy już tylko polityczna fundacja dzieląca Polaków? W tym odcinku dzielę się moimi szczerymi odczuciami, analizuję plusy oraz minusy i pytam o zniszczony kult jedności, który kiedyś nas łączył. Zobacz moją osobistą ocenę tego, jak pomoc stała się tłem dla politycznej gry i co naprawdę zmieniło się przez lata.Zapraszam do merytorycznej dyskusji w komentarzach!
Czyta wnikliwie, od deski do deski. Preferuje jak najdłuższe formy, bo też najwięcej może z nich wyciągnąć. Czytelnik idealny z tego bota! Sztuczna inteligencja plecie głupoty, gdy próbuje coś wygenerować na bazie innych wytworów AI. Dlatego potrzebuje nas, dziennikarzy, i tekstów wystukiwanych naszymi palcami. Pewnie dlatego właściciele Facebooka, Instagrama, a także modelu Meta AI, planowali… kupienie redakcji. Jej dziennikarze pisaliby długie, pogłębione teksty po to tylko, żeby jak najobficiej dokarmiać model językowy Mety. Między innymi o tym w „Podcaście o dziennikarstwie” opowiada Joanna Sosnowska, współautorka podcastu „Techstorie” i dziennikarka „Wyborczej” pisząca o technologiach. O to, a także o efekty zakazu platform społecznościowych dla nastolatków, pyta ją Aleksandra Sobczak. W każdy piątek przyglądamy się dziennikarstwu, jego wyzwaniom, problemom i szansom, z możliwie różnych perspektyw. Zapraszamy dziennikarki, dziennikarzy oraz osoby pracujące w mediach na przeróżnych stanowiskach.
Czy pandemia i Putin to elementy tego samego planu? Donald Trump przerywa milczenie w sprawie o której elity z Davos wolałyby milczeć. Odkryj szokujące kulisy i dowody z satelitów które zmieniają losy świata.W nagraniu prawda o Wuhan i co widziały satelity zanim świat dowiedział się o pandemii. Relacje z Putinem i czy można było powstrzymać obecne wydarzenia. Płynne złoto czyli dlaczego ropa daje potęgę a europejskie wiatraki to błąd. Plany z Davos na 2026 rok.Przygotowaliśmy tłumaczenie aby każdy mógł zobaczyć czym żyje Świat. Celem jest ułatwiony dostęp do bezpośrednich wypowiedzi Donalda Trumpa.______________________________✅ Zamów nasze książki i ebooki:https://ksiegarnia.grzegorzkusz.pl/yt
✅ Zobacz też część 3 (GŁOS PO POLSKU): https://youtu.be/DqrElE1odXQOto druga część szokującej mowy Donalda Trumpa. Tym razem prezydent bierze na celownik Macrona i europejską służbę zdrowia, żądając podwyżek cen leków. W tym fragmencie chwali się też nową superbronią i wprost mówi sojusznikom: "Wykorzystywaliście nas, ale to już koniec". Posłuchaj koniecznie, co powiedział o Grenlandii.Przygotowaliśmy tłumaczenie, aby każdy mógł zobaczyć czym żyje Świat. Mogą wystąpić drobne błędy w tłumaczeniu za które przepraszamy. Celem jest ułatwiony dostęp do wypowiedzi. Zainteresowanych pełnym kontekstem odsyłamy do oryginalnego nagrania z obrad w Davos. W ustawieniach filmu można włączyć napisy i automatyczne tłumaczenie na inne języki. Materiał oficjalny z wystąpienia Donalda Trumpa w Davos 2026: https://www.youtube.com/live/r9YdMzYAN84?si=b-gt0il7iIzDATMY✅ Zobacz część 1 (GŁOS PO POLSKU): https://youtu.be/xYsrPi-4pfs✅ Zobacz część 3 (GŁOS PO POLSKU): https://youtu.be/DqrElE1odXQ______________________________✅ Zamów nasze książki i ebooki:https://ksiegarnia.grzegorzkusz.pl/yt
Część 2: https://youtu.be/3rSJ6Ps8lh0
Profesor Hieronim Grala, wybitny historyk, badacz dziejów Rusi, były polski dyplomata w Moskwie oraz Petersburgu przekonuje, że śmierć Putina wcale nie musiałaby automatycznie skutkować końcem wojny na Ukrainie. To nie jest bowiem wojna jednego człowieka. Zdaniem profesora Grali każdy dorosły Rosjanin ma swój udział w tym konflikcie – jeśli nie wprost, to poprzez grzech zaniechania. Nasz gość nie pokłada również dużych nadziei w toczących się negocjacjach pokojowych. Putinowi bowiem zawieszenie broni zdecydowanie nie jest na rękę. Powrót z frontu do domów setek tysięcy rosyjskich żołnierzy wiązałby się dla reżimu rządzącego w Moskwie z ogromnym ryzykiem. Po pierwsze to skokowy wzrost i tak już rozpasanej przestępczości. Po drugie społeczeństwo zaczęłoby wreszcie otwarcie zadawać pytanie: „Gdzie jest to obiecane zwycięstwo?”. Jeśli zatem nie negocjacje pokojowe, to gdzie upatrywać szans na zakończenie tego konfliktu? Profesor Grala wskazuje, że władza na Kremlu może się zawalić pod ciężarem problemów ekonomicznych i społecznych, co nie raz było udziałem Rosji carskiej, a także doprowadziło do upadku Związku Radzieckiego. Ewentualna klęska Putina może stworzyć okoliczności do zakończenia wojny na, ale nie będzie równoznaczna z upadkiem Rosji. Dlatego los Ukrainy jest wysoce niepewny.
W tym odcinku Michał Toczyłowski przedstawia 10 kroków, które pomogły jemu i wielu innym ludziom wrócić do zdrowia. Proste, naturalne działania, które możesz wdrożyć od razu – bez czekania, bez wymówek. Zobacz, co naprawdę działa.✅ Zamów Poradnik Zdrowia i inne wartościowe książki:https://ksiegarnia.grzegorzkusz.pl/yt______________________________Moim gościem jest Michał Toczyłowski.Probiotyki NARUM zamówisz z kodem rabatowym „AGENT”:https://mynarum.com @NarineAcademy @michal-narine Instagram: https://www.instagram.com/narum_polska/[współpraca reklamowa]______________________________Bądź z nami w marcu na targach i konferencji Invest Cuffs:Kod rabatowy: „METAMORFOZA”https://grzegorzkusz.pl/cuffs
Ciągłe zmęczenie? Spadki nastroju? Problemy z wagą i snem?To nie zawsze kwestia silnej woli. Czasem to po prostu… hormony.W tym odcinku rozmawiam z Iwoną Wierzbicką o tym, jak układ hormonalny wpływa na nasze decyzje, zdrowie, relacje i energię do życia. Jeśli chcesz zrozumieć swoje ciało i przestać się obwiniać, obejrzyj do końca. Ten film może odmienić Twoje spojrzenie na zdrowie.✅ Zamów książkę Poradnik Zdrowia:https://ksiegarnia.grzegorzkusz.pl/yt______________________________Moim gościem jest Iwona Wierzbicka:✅ Zobacz ostatni wywiad z Iwoną: https://youtu.be/FC1sBKzTJNA➡ Zobacz kanał Iwony: @Iwona_Wierzbicka ➡ Instagram Iwony:https://www.instagram.com/wierzbicka_zdrowie40plus/Z kodem „AGENT” zamówisz produkty Iwony taniej:https://ownwai.pl/sklep/______________________________Poznaj partnera kanału:Cashify: https://www.cashify.eu [współpraca reklamowa]
20 lat w Unii Europejskiej. Mówią, że to sukces. Ale kiedy spojrzysz na dane, zobaczysz coś innego.Rozmawiamy o tym, ile Polska naprawdę zyskała, a ile straciła. Jeśli chcesz wiedzieć, kto zarabia na tej integracji, obejrzyj do końca. Moim gościem jest: Tomasz Cukiernik.✅ Zamów nasze książki i ebooki:https://ksiegarnia.grzegorzkusz.pl/yt______________________________Poznaj partnera kanału:Cashify: https://www.cashify.eu [współpraca reklamowa]Książka autora:https://tomaszcukiernik.pl/produkt/dwadziescia-lat-w-unii-bilans-czlonkostwa/
“Musimy się lepiej komunikować” – czy zdarza się, że słyszysz to w swoich zespołach? Niby proste hasło, ale często nikt nie wie, co to właściwie znaczy i jak to zrobić.Rozłożyliśmy efektywność komunikacji na czynniki pierwsze. Zdefiniowaliśmy ją i pokazaliśmy praktyki komunikacji nie tylko w zespołach projektowych, ale też managerskich. Skorzystaj z naszych sprawdzonych rekomendacji, które możesz wdrożyć od razu by komunikacja stała się efektywna. Porządny Agile · Efektywna komunikacja Jak rozumiemy efektywność komunikacji? Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli relację wartości uzyskanej z danej czynności do kosztu jej uzyskania. Oczekiwalibyśmy więc, aby komunikacja dawała jak najwięcej wartości. Była z tej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której efektywność oceniamy jako wysoką. Przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaproszono wiele osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie spektakularny. W takiej sytuacji mówimy o niskiej efektywności. Z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, w którym uczestniczy jedynie kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wraz z grupą wychodzisz z takiego spotkania, mogą być bardzo wartościowe i mogą rozwijać biznes do przodu. W takim przypadku uznamy komunikację za efektywną. Spis treści Jak rozumiemy efektywność komunikacji?Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole?Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu?Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Wyzwanie w tym podejściu, mimo że sama filozofia jest prosta, polega na precyzyjnym określeniu wartości komunikacji. Koszt jest zazwyczaj widoczny gołym okiem. Są to elementy łatwe do policzenia, natomiast wartość dodana jest znacznie trudniejsza do uchwycenia. Proponujemy uproszczone podejście, bez dosłownego trzymania się wzoru kosztu i korzyści. Można przyjąć, że efektywność pracy zespołu lub efektywność jego komunikacji ma pewien poziom, który wymaga analizy, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Nie ma potrzeby precyzyjnego określania wartości obecnej ani wyliczania wartości całkowitej, wystarczy oszacować różnicę. Analizujemy dodatkową korzyść wynikającą z lepszej komunikacji oraz dodatkowe koszty lub oszczędności uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacyjnych. Nakłady najczęściej wiążą się z czasem zespołu, kilku lub kilkunastu osób uczestniczących w działaniach komunikacyjnych. Może to być spotkanie, praca warsztatowa lub większe spotkanie zespołowe, ale również czas poświęcony na napisanie wiadomości e-mail, który także jest elementem komunikacji. Czas potrzebny na jej napisanie, przeczytanie i zrozumienie również stanowi koszt. Po oszacowaniu kosztów i wartości dodanej nie stanowi wartości bezwzględnej, lecz pozwalają ocenić zmianę efektywności, co jest wystarczające do optymalizacji pracy zespołu oraz dalszej analizy kolejnych zagadnień. Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole? 1. Komunikuj się bez pośredników Chodzi o unikanie pośrednictwa w komunikacji i bezpośrednie porozumiewanie się wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Jest to praktyka dość oczywista z perspektywy efektywności, ponieważ każda kolejna osoba w łańcuchu komunikacji generuje dodatkowy koszt. Z drugiej strony każdy pośrednik może obniżać wartość uzyskaną z komunikacji, ponieważ część informacji może zostać zniekształcona lub niedopowiedziana, a sama komunikacja przestaje być tak skuteczna, jak zakładano. Mamy wyraźną preferencję dla komunikacji bezpośredniej. Poniżej dwie konkretne praktyki z życia biznesowego: skip level – chodzi o obejście klasycznej hierarchii, w której przełożony rozmawia wyłącznie z podwładnymi, dyrektor z kierownikami, a prezes jedynie z dyrektorami. W praktyce skip level polega na tym, że członek zarządu rozmawia bezpośrednio z przedstawicielami zespołów projektowych, ewentualnie w towarzystwie menedżerów pośredniego szczebla, ale nie ogranicza się wyłącznie do komunikacji za ich pośrednictwem, co jest istotą tej praktyki. Czasami taka okazja pojawia się naturalnie, a czasami wymaga stworzenia pretekstu, innym razem wynika z firmowych rutyn, ale kluczowe jest znalezienie sposobu, aby osoby wyżej w strukturze mogły zrozumieć perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez bezpośrednią rozmowę lub obserwację. Takimi okazjami mogą być podsumowania projektów, ich rozpoczęcia, ale również rozmowy dotyczące usprawnień czy zmiany strategii. Powodów i kontekstów w różnych organizacjach może być wiele. Kluczowe jest przełamanie zasady, zgodnie z którą wiedza o tym, co dzieje się w firmie, pochodzi wyłącznie od bezpośredniego szczebla zarządzania. udział w warsztatach z przedstawicielami klienta – niezależnie od tego, czy pełnisz rolę bezpośrednio pracującą z rynkiem, na przykład w sprzedaży, obsłudze klienta, rozwoju produktu lub rozwoju biznesu. Nawet jeśli nie pracujesz w takich rolach, warto od czasu do czasu mieć okazję do bezpośredniego kontaktu z klientem, nawet w zaaranżowanych warunkach. Pozwala to lepiej zrozumieć potrzeby klienta, język, którym się posługuje, oraz towarzyszące mu emocje, a także konkretne, zgłaszane przez niego potrzeby, co pozwala ograniczyć ryzyko zniekształcenia komunikatu przez pośredników stojących między Tobą a rynkiem oraz utraty okazji do wartościowych spostrzeżeń. Powtarzamy również istotne zastrzeżenie dotyczące tej praktyki: wszystko należy rozpatrywać z perspektywy efektywności. Praktyki takie jak skip level są kosztowne, ponieważ osoby wysoko w hierarchii organizacji poświęcają czas na dodatkowe spotkania, których w innych warunkach można byłoby uniknąć. Podobnie warsztaty z przedstawicielami klienta wymagają czasu i odciągają od innych obowiązków. Z naszego doświadczenia wynika jednak, że w obu tych praktykach pojawia się istotna wartość dodatkowa wynikająca z lepszych rozwiązań, szerszej perspektywy i trafniejszych decyzji, co ostatecznie przekłada się na lepszy rezultat. 2. Twórz warunki do współdziałania To dość ogólna rekomendacja, ale chodzi w niej o takie układanie współpracy, aby komunikacja pojawiała się przy jej okazji, a nie służyła jedynie łączeniu pracy wykonywanej w izolacji. W tej poradzie przyjmujemy tezę, że skuteczna komunikacja pojawia się naturalnie przy okazji współpracy, gdy co najmniej dwie osoby w zespole lub grupie zadaniowej wspólnie tworzą coś razem, a komunikacja nie jest odrębną aktywnością oderwaną od pozostałych działań w organizacji. Przykładowo, wyobraź sobie sytuację, w której konieczna jest reorganizacja i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Reorganizacja, jej powody oraz konkretne rozwiązania będą najlepiej zrozumiane, jeśli zespół liderów i osób zaangażowanych w zmianę będzie ją jednocześnie współtworzył. Prace możesz zacząć od brudnopisu, niepełnych pomysłów, a nawet sprzecznych koncepcji, jednak w trakcie tego procesu pojawi się potrzeba intensywnej komunikacji, co sprawi, że będzie sumarycznie bardzo efektywna. Owszem, wymaga to poświęcenia czasu na dość żmudny proces dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie ustalenia te będą bardzo dobrze rozumiane, ponieważ wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. Jest to przykład dość kontrowersyjny i jeden z bardziej wymagających, zwłaszcza jeśli reorganizacja wiąże się ze zmianami personalnymi, ale można go również odnieść do pracy projektowej, pracy nad pomysłem lub nowym produktem, albo do zmian o mniejszej skali, które nadal wymagają dobrej komunikacji. Przy tej okazji warto wspomnieć, że wiąże się to z zależnością jakości komunikacji od narzędzia, które jest stosowane. Upraszczając, najsłabszym narzędziem jest przesyłanie dokumentów lub opracowań w formie pisemnej. Rozmowa zajmuje w tym zestawieniu pozycję pośrednią. Najlepsze efekty przynosi wspólna praca nad jednym dokumentem, szkicem, draftem lub konkretną koncepcją, jednak ma to sens tylko przy istotnym zastrzeżeniu, że chodzi o wypracowywanie złożonych koncepcji. Oczywiście nadal istnieją sytuacje, w których najbardziej efektywne będzie napisanie dobrze skonstruowanej wiadomości e–mail, natomiast wszędzie tam, gdzie coś jest tworzone lub wspólnie wypracowywane, a poziom złożoności rośnie, tym większą korzyść przynosi faktyczna, bliska współpraca. Rolą lidera w tym układzie jest tworzenie warunków do współdziałania, zachęcanie do niego, pokazywanie dobrych praktyk oraz korzystanie z takich narzędzi, tak aby osoby w zespole miały okazję zobaczyć, jak takie współdziałanie wygląda w praktyce. 3. Zbliż się w komunikacji Wychodzimy z założenia, że dobra komunikacja wymaga fizycznej lub symbolicznej bliskości. Co to oznacza w praktyce? W pracy stacjonarnej może to oznaczać pracę w jednej przestrzeni. W takiej sytuacji często wystarczy obrócić krzesło, aby coś skomentować lub o coś dopytać. Pojawia się tu również zjawisko komunikacji przez osmozę, czyli możliwość przypadkowego usłyszenia informacji w open space lub we wspólnej przestrzeni, która może okazać się istotna, nawet jeśli została odebrana mimowolnie, albo informacji, którą warto uzupełnić lub skorygować. Przykładem takiego zbliżenia jest również czat grupowy, w którym wszyscy mają dostęp do informacji przepływających w ramach pracy zespołu. Jeśli spotkanie odbywa się online, warto zadbać o to, aby możliwie najbardziej przypominało spotkanie fizyczne. Z naszego doświadczenia wynika, że istotny jest nie tylko kontakt słowny, ale również możliwość zobaczenia rozmówcy, dlatego warto korzystać z kamery, aby dostrzegać sygnały niewerbalne, oraz zadbać o dobrą jakość połączenia, zarówno obrazu, jak i dźwięku. Obecnie nie ma istotnych przeciwwskazań technologicznych, aby skutecznie komunikować się na odległość. Można z lekkim przekąsem zauważyć, że mamy 2026 rok, a jakość komunikacji online nadal bywa wyzwaniem, nawet w zespołach, które pracują w trybie hybrydowym od kilku lat. Zamiast kolejnego przykładu z obszaru pracy zespołowej przytoczymy anegdotę historyczną nawiązującą do osobistych zainteresowań Kuby. Znaczenie wspólnego przebywania w jednej przestrzeni dobrze widać w projektowaniu bombowców z czasów II wojny światowej. W wielu konstrukcjach cała załoga zwłaszcza niemieckich bombowców licząca zazwyczaj cztery lub więcej osób siedziała bardzo blisko siebie. W niewielkiej kabinie obok znajdowali się pilot, bombardier, nawigator, strzelcy i radiooperator, przy czym część ról bywała łączona lub rozdzielana, a cała załoga była fizycznie skupiona w jednym miejscu. Dzięki temu możliwa była nie tylko komunikacja przez intercom, czyli wewnętrzne radio i słuchawki, ale także sygnalizowanie gestami, okrzyki i szybkie, wspólne reagowanie całej załogi. Podobny mechanizm opisaliśmy również w jednym z wcześniejszych artykułów poświęconych łodziom podwodnym. Są to konstrukcje znacznie większe niż samoloty, jednak w jednym z prototypowych rozwiązań z czasów sowieckich a właściwie grupa zarządzająca jednostką, przebywała w jednym miejscu, co znacząco podnosiło efektywność komunikacji, ponieważ osoby siedzące blisko siebie mogły szybko sobie pomagać, sprawnie reagować w sytuacjach kryzysowych oraz wychwytywać istotne sygnały niejako przy okazji. 4. Komunikuj się małymi partiami Mamy na myśli unikanie długich komunikatów, tworzonych i przekazywanych dopiero na późnym etapie. To podejście ma charakter „fraktalny”, sprawdza się nawet na poziomie krótkiej wiadomości e-mail, którą również można podzielić na mniejsze części. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku dużych komunikatów. Prezentacja licząca kilkadziesiąt slajdów czy godzinne spotkanie wypełnione informacjami po brzegi, w którym każde kolejne zdanie uznawane jest za niezbędne. Wszystko to sprawia, że taka komunikacja bywa kosztowna i często mało skuteczna. Często zapomina się o tym, że osoby nadające komunikat odczuwają ulgę po przekazaniu obszernej informacji, podczas gdy jej faktyczna skuteczność bywa ograniczona. Takie podejście daje również możliwość zebrania pierwszego feedbacku oraz rozwijania pomysłów kolejnych osób. Najpierw przekazujesz pierwszą cząstkę informacji, na bazie której pojawiają się pierwsze reakcje, w tym kwestie, które nie zostały wcześniej dostrzeżone przez nadawcę komunikatu, co pozwala uzyskać większą wartość końcową. Szczególnie dobrze działa to w połączeniu z podejściem od ogółu do szczegółu. W pierwszej partii przekazywany jest kontekst, wysokopoziomowy cel oraz ogólne założenia wraz z deklaracją, że pierwsze szczegóły lub działania wykonawcze pojawią się w jasno określonym, niedalekim czasie, co daje przestrzeń na oswojenie się z komunikatem, a także na wcześniejsze przekazanie elementów ogólnych, które zwykle zmieniają się rzadziej niż szczegóły wykonawcze zależne od kolejnych ustaleń. Takie podejście pozwala lepiej przyswoić koncepcję, zaczynając od ogólnych założeń, a jednocześnie wcześniej wychwycić fundamentalne różnice. Jeśli zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na najwyższym poziomie, tym bardziej nie przyswoi szczegółów wykonawczych, takich jak konkretne milestone'y czy oczekiwane funkcjonalności. Dwa przykłady: zamiast przygotowywać finalny, dopracowany raport na przyszły tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze, robocze wnioski już po dwóch dniach. Dzięki temu po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie wcześniej dowiadujesz się, jak te wnioski rezonują, jak forma przekazu odpowiada odbiorcom oraz masz szansę wykorzystać informację zwrotną do usprawnienia przygotowywanych materiałów, co zwiększa ostateczną efektywność komunikatu. Nawet w pojedynczej komunikacji nie musi to jednak oznaczać czegoś dużego i rozbudowanego. Przykładem może być exposé na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę spotkania, aby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład wprowadzających lub przekazujących kluczowe informacje, zrobić świadomą pauzę i dać odbiorcom przestrzeń na pytania lub komentarze. Wiemy, że często kusi przesunięcie dyskusji i pytań na sam koniec prezentacji, ale może to prowadzić do długiego monologu, w którym szczegóły zaczynają umykać, odbiorcy stopniowo się wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, w tym również jej efektywność, okazuje się niższa. Warto więc zastanowić się, czy porcje informacji przekazywane otoczeniu nie są zbyt duże, ponieważ mogą prowadzić do znużenia i wyłączenia odbiorców. 5. Wzmacniaj komunikację wizualizacją Sporo było o komunikacji werbalnej, a także o komunikacji tekstowej, w tym niedawno o komunikacji w małych partiach. Wizualizacja oznacza dla nas stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który jest widoczny, w zależności od kontekstu pracy, na ścianie lub flipcharcie, kartce albo ekranie, w udostępnionym pliku lub w narzędziu do pracy wizualnej. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepszym rozwiązaniem jest prowadzenie tej rozmowy w oparciu o konkretne dane, czyli na wyświetlonych miernikach produktowych, na dashboardzie z wynikami, statystykami lub wykresami. Dzięki temu rozmowa nie pozostaje abstrakcyjna. Wszyscy uczestnicy widzą te same informacje, a także mogą dostrzec elementy istotne dla dalszej dyskusji, zabrania głosu lub lepszego zrozumienia omawianych tematów. Jeśli Twój zespół reorganizuje strukturę, nawiązując do wcześniejszego, wymagającego przykładu, najlepiej prowadzić rozmowę przy wyświetlonej strukturze, wraz z konkretnymi wariantami i opcjami, aby rozmowa, szczególnie przy większej liczbie wymiarów, nie opierała się wyłącznie na wyobrażeniach, lecz na konkretnych propozycjach. Nawet jeśli spotkanie nie dotyczy dużych zmian, ani istotnych decyzji, a jest rutynowym spotkaniem, o charakterze operacyjnym, na którym zapadają ustalenia, również te ustalenia można wizualizować, co mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć powstającą notatkę, tworzoną na czacie, najlepiej jednak wspólnie na ekranie, w udostępnionym dokumencie, do którego każdy może dopisać swoje uwagi. Decyzje są widoczne, wszyscy widzą zapisywane ustalenia, kto, co i do kiedy ma zrobić, co pozwala je skorygować, jeśli pojawiają się rozbieżności, albo lepiej je zrozumieć i realizować. Wszystko, co trwa dłużej niż kilka minut, grozi tym, że ktoś się rozproszy, choćby na moment, a efektywność komunikacji zacznie spadać, nawet jeśli spotkanie pozornie przebiega standardowo. Wizualizuj takie spotkania, co zwiększa szansę na lepsze zrozumienie, skuteczniejsze ustalenia oraz trafniejsze decyzje. 6. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu Chodzi nam o parafrazę oraz upewnienie się, że odbiorca rozumie komunikat zgodnie z intencją osoby nadającej. Chcemy przy tym szczególnie podkreślić, że nie chodzi wyłącznie o to, aby osoba komunikująca na przykład zmianę sprawdzała, czy odbiorcy właściwie ją rozumieją, ale również o zachętę do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Oznacza to, że również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od pozycji względem osoby, która przekazuje informację, warto ją sprawdzić i sparafrazować oraz upewnić się, że istnieje wspólne zrozumienie i że komunikacja między stronami jest skuteczna. Możesz poprosić odbiorcę swojego komunikatu o parafrazę, który właśnie przekazałeś lub przekazałaś, co jest dość oczywistym działaniem, ale możesz też działać w drugą stronę, będąc odbiorcą komunikatu. Sparafrazuj to, co usłyszałeś lub usłyszałaś, a dopiero po upewnieniu się, że dobrze rozumiesz przekaz, który do Ciebie trafia, odpowiednio go skomentuj. Jest to szczególnie wartościowe podejście, zwłaszcza w zespołach, które nie są przyzwyczajone do tego, aby odbiorca komunikatu brał odpowiedzialność za precyzję komunikacji oraz za to, czy ostatecznie wszyscy rozumieją, co zostało zakomunikowane. 7. Regularnie usprawniaj komunikację Wychodzimy z założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez samo komunikowanie się i nabieranie wprawy, ale również dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom sposobu, w jaki się komunikuje. Wymaga to oczywiście, jak zapewne się domyślasz, pewnej inwestycji, aby wyjść poza rutynę komunikowania się. W zamian pojawia się potencjalny zwrot z inwestycji w postaci drobnych eksperymentów i usprawnień, które z czasem mogą podnieść efektywność sposobu, w jaki się komunikujesz. Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania, na przykład podczas regularnego, tygodniowego spotkania, w formie stałego punktu programu: czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Wystarczy pięć minut, a czasem nawet jedno pytanie oraz sprawdzenie, czy ktoś w zespole lub grupie zadaniowej ma pomysł na usprawnienie, przy czym najczęściej będą to bardzo przyziemne usprawnienia. Nie będą to przełomowe rozwiązania ani nowe, rewolucyjne metody. Czasem będzie to pomysł na lepszy tytuł maila albo zmienioną formę notatki ze spotkania, która lepiej uwypukli kwestie istotne lub problematyczne w poprzednich tygodniach. Kluczowe jest jednak to, aby usprawnienia były ciągłe i drobne, a także świadomie deklarowane i uzgadniane z całym zespołem. Zgodnie z tą zasadą nie chodzi wyłącznie o usprawnianie poprzez powtarzanie i nabieranie wprawy, lecz również o świadome wprowadzanie nowych rozwiązań. Poza takim regularnym nawykiem warto rozważyć drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji odbywają się okazjonalne spotkania o większym znaczeniu, na przykład wyjazd typu offsite, warto również uwzględnić w programie taki punkt, który przyjmie formę wyraźnie wydzielonej sesji. Zaangażujesz zespół do głębszej refleksji oraz generowania pomysłów dotyczących tego, co można usprawnić w sposobie komunikacji w obrębie organizacji. Następnie wypracujesz pomysły na zmiany i, co równie istotne, wspólną deklarację, że te zmiany zostaną wprowadzone w życie. 8. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji Jest ona podobna do poprzedniej, ale jednak inna. Warto tę różnicę wyraźnie podkreślić. W poprzedniej praktyce chodziło o ciągłe, drobne usprawnienia i systematyczne dążenie do doskonałości. W tym punkcie proponujemy natomiast odrobinę zdroworozsądkowego eksperymentowania. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie wypróbujesz. Dlatego w niektórych obszarach nie warto nadmiernie dywagować ani analizować, nie warto też mnożyć argumentów i kontrargumentów — lepiej przeprowadzić świadomy eksperyment. Zespół działa w inny sposób, wprowadzając nową praktykę, inną niż dotychczasowe stosowane podejścia. Działanie to realizujemy świadomie, jako eksperyment z jasno określonymi celami. Obserwowane są również niespodziewane efekty uboczne, których wcześniej nie dało się przewidzieć. Następnie jako zespół podsumowujecie taki eksperyment i podejmujecie decyzję, czy wdrażacie któryś z tych pomysłów. Określenie „szalone pomysły” pojawia się tu z przymrużeniem oka, ponieważ to, co dla jednej organizacji jest szalone, dla innej może być codzienną rutyną. Mogą to być zarówno przykłady już wcześniej wymienione, jak i inne, jeszcze niewymienione, takie jak dzień bez spotkań lub dzień bez maila, albo anulowanie określonego typu spotkań. Wszystkie te działania wymagają pewnej odwagi, którą łatwiej zbudować, gdy traktujesz je jako eksperyment, coś tymczasowego, co pozwala sprawdzić rozwiązania i wyciągnąć wnioski na podstawie rzeczywistości, a nie wyłącznie wyobrażeń o tym, jak mogłoby to działać. Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu? 1. Zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji Żadna zmiana nie nastąpi bez świadomości, że jest ona potrzebna. To stwierdzenie jest dość oczywiste, ale dotyczy również komunikacji, która także podlega tej zasadzie. Komunikacja w Twoim zespole ma określony kształt, jest efektywna w pewnym stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale posiada również mocne strony. Może się jednak zdarzyć, zwłaszcza jeśli w organizacji brakuje refleksji nad komunikacją, że nikomu nie przyjdzie do głowy, iż komunikacja może być nieefektywna. Komunikacja przebiega w ten sam sposób od tygodni lub miesięcy, często od czasu ostatniej zmiany przełożonego, który wprowadził własne praktyki. W efekcie nikt może nie pomyśleć, że wymaga to jakiejkolwiek poprawy, po prostu „jest, jak jest”. W takiej sytuacji być może trzeba podejść do tematu mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednocześnie pokazać potencjał usprawnienia i potencjał zmiany, a czasem nawet wprost nazwać niedoskonałości obecnego stanu, czyli elementy, które wymagają zmiany. 2. Wzbudzaj poparcie dla zmiany Chodzi o dotarcie do każdej osoby objętej zmianą oraz pokazanie tej zmiany w taki sposób, aby miała ona sens dla konkretnego odbiorcy. Nie chodzi tu o manipulację, lecz o świadomość tego, że różne osoby mają różne potrzeby, różne nastawienie, a także znajdują się w odmiennej sytuacji zawodowej i prywatnej. Warto więc spojrzeć na każdą osobę możliwie z indywidualnej perspektywy i zastanowić się, jak można do niej sensownie dotrzeć, jakimi argumentami, aby zaczęła podążać za zmianą oraz aktywnie ją wspierać. 3. Uzupełniaj kompetencje komunikacyjne Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna, dlatego warto dostrzegać luki i świadomie je uzupełniać. Pracując w różnych organizacjach, wielokrotnie uczestniczyliśmy w szkoleniach kompetencji miękkich i choć w trakcie uczestnictwa nie zawsze było jasne, po co one się odbywają, ani nie zawsze były doceniane, to z perspektywy czasu, mają one sens. Umożliwiają ćwiczenie udzielania informacji zwrotnej, komunikowania zmian czy formułowania celów w sposób motywujący, co jest elementem programów wielu tego typu szkoleń. Kluczowe jest to, że na takich warsztatach ćwiczy się praktykę, poznaje się proste schematy, które można później stosować na co dzień, a to sprawia, że ewentualne luki kompetencyjne lub nieco „zardzewiałe” umiejętności ponownie stają się dostępne i użyteczne. 4. Pomóż wykorzystywać nowe praktyki Możesz znaleźć się w sytuacji, w której potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania tego, czego zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń lub warsztatów, o których była mowa wcześniej, w tym różnych modeli, technik i praktyk. Jak to często bywa w przypadku szkoleń, jeśli nowa wiedza nie zostanie szybko wykorzystana w praktyce, najprawdopodobniej szybko się ulotni. Dlatego tą poradą zachęcamy do tego, aby świadomie zachęcać do eksperymentowania oraz wykorzystywania wiedzy zdobytej podczas warsztatów lub szkoleń. Identyczna zasada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Poprzedni rozdział zawierał listę gotowych praktyk. Być może któraś z nich nie jest obecnie wykorzystywana w Twoim zespole, mimo że mogłaby podnieść efektywność komunikacji. Dlatego zachęcamy do tego, aby zainicjować na przykład pracę bliżej siebie lub formę warsztatów, których efektem będzie refleksja oraz konkretne usprawnienia dotyczące tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w zespołach. 5. Wzmacniaj kierunek usprawniania komunikacji Wcześniej pojawił się wątek inicjowania zmian i to może być właśnie Twoja rola. Może to być również podsumowywanie wprowadzonych zmian. Na początku pojawił się wątek trudności w precyzyjnym mierzeniu efektywności. Twoim zadaniem może być pokazanie zespołowi, że jako zespół wprowadziliśmy zmiany i że przynoszą one konkretne efekty. Możesz to wprost zakomunikować. Możesz też zapytać, czy zespół postrzega to w podobny sposób. Forma takiego podsumowania może wynikać z Twojego stylu zarządczego, jednak kluczowe jest systematyczne podsumowywanie uzyskanych zmian oraz zarezerwowanie czasu na nazwanie tych zmian, ich oszacowanie lub opisanie, a także osadzenie ich w konkretnych przykładach lub historiach. Chodzi o to, aby połączyć włożony wysiłek i próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami zespołowymi oraz rezultatami w obszarze efektywności komunikacji. Jakie praktyki można zastosować, żeby poprawić efektywność komunikacji? Komunikuj się bez pośredników. Twórz warunki do współdziałania. Zbliż się w komunikacji. Komunikuj się małymi partiami. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Regularnie usprawniaj komunikację. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Dodatkowe materiały Znaczenie pracy zespołowej Efektywna komunikacja w miejscu pracy Dlaczego warto poprawiać komunikację w zespole Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Poniżej znajdziesz pełny zapis rozmowy z tego odcinka podcastu Porządny Agile. Jacek: Czy masz wrażenie, że w twoim zespole nieustannie powtarza się frazy „Musimy się lepiej komunikować”, ale nikt nie wie co to właściwie znaczy i jak to zrobić? Kuba: W tym odcinku rozłożymy na czynniki pierwsze zagadnienie efektywności komunikacji. Dowiesz się jak ją precyzyjnie zdefiniować i co najważniejsze przedstawimy konkretne praktyki i rozwiązania, które możesz wdrożyć natychmiast od komunikacji bez pośredników, przez współdziałanie i bliskość, aż po wzmacnianie wizualizacją. Kuba: Przeprowadziliśmy w grudniu warsztaty dla ponad 100-osobowej grupy. Samo w sobie było to dużym wyzwaniem, żeby taką grupę ogarnąć czy tak logistycznie czy facylitacyjnie, ale ja nie o tym. Natomiast fajne było to, że przedmiotem ćwiczenia była kwestia komunikacji w dużej skali i efektywności tej komunikacji. I ćwiczenie wyszło bardzo sprawnie, sami z Jackiem jesteśmy bardzo zadowoleni. Dostaliśmy też dobre informacje zwrotne ze strony zarówno uczestników, jak i organizatorów. Natomiast refleksje powarsztatowe i też taki materiał merytoryczny, który stał pod tymi warsztatami jest wkładem do dzisiejszego nagrania. Jacek: I o komunikacji można wiele mówić i funkcjonuje wręcz taki żart, że co można usprawnić. Zawsze możemy się po prostu lepiej komunikować. Natomiast co to właściwie znaczy lepsza komunikacja? Zwykle w takiej praktyce, kiedy jest podejmowana decyzja, że powinniśmy się lepiej komunikować, to nikt za bardzo nie wie, ale wszyscy są uspokojeni. Natomiast ta koncepcja usprawniania komunikacji jest kluczowa i chcielibyśmy dzisiaj porozmawiać o tym w tym odcinku, co to konkretnie znaczy, że komunikujemy się lepiej i komunikujemy się efektywniej. Kuba: I nasze porady będą, myślę, bardzo uniwersalne, zwłaszcza na poziomie spisu treści czy nagłówków naszych porad. Natomiast tutaj od razu zadeklaruję tobie, Słuchaczu lub Słuchaczko, że będziemy starali się mówić o komunikacji nie tylko na poziomie komunikacji zespołu projektowego, czy zadaniowego, czy produktowego, ale również o komunikacji na poziomie organizacji, na poziomie zespołu managerskiego, czy zespołu liderów, którzy gdzieś zarządzają organizacją. Więc tutaj zastrzegam to na początku, bo niektóre nasze przykłady mogą się wydawać nietypowe, ale myślę, że wszyscy byliśmy też jako tutaj odbiorcy naszego podcastu nie tylko w sytuacjach projektowych, ale również w sytuacjach takich zarządczych organizacyjnych i spróbujemy podawać takie przykłady, bo one jednocześnie są też o wiele bardziej uniwersalne, bo niezależne od metody, w której się pracuje w danym konkretnym jednym zespole. Jacek: Spis treści na dzisiaj. Po pierwsze powiemy, jak rozumiemy efektywność komunikacji. Następnie ta kluczowa część odcinka, praktyki podnoszenia efektywności komunikacji i na koniec powiemy kilka zdanie o tym, jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu. Kuba: To zaczynajmy od razu rozdział czym jest efektywność? Jakie mamy tutaj podejście, zwłaszcza dla osób, które nie słuchają wszystkich naszych odcinków? Jacek: Tak. Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli wartość uzyskaną z danej konkretnej czynności do kosztu jej uzyskania. I jakby się tak chwilkę zastanowić, to ten wzór pięknie pasuje również do kwestii komunikacji. Czyli oczekiwalibyśmy, żeby komunikacja dawała nam jak najwięcej wartości, czyli żeby była z naszej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której czujemy, że ta efektywność jest wysoka. Czyli przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaprosisz sporo osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie taki spektakularny. Wtedy będziemy mówić o niskiej efektywności. Ale z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, być może zaproszone jest tam tylko kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wyjdziesz wraz z grupą z tego spotkania mogą być bardzo wartościowe, mogą popychać twój biznes do przodu. Wtedy będziemy mówić o tym, że to spotkanie było efektywne. I komunikacja jako taka szeroko rozumiana również byłaby tutaj oceniona wysoko. Kuba: Natomiast wyzwanie w takim podejściu, o ile filozofia jest dosyć prosta, to wyzwanie tkwi w tym, żeby precyzyjnie wyliczyć wartość komunikacji. Koszt będzie najczęściej widoczny gołym okiem. To będą rzeczy łatwo policzalne, albo przynajmniej wydawałoby się, że łatwo policzalne, natomiast wartość dodana będzie trudna. Ja tu proponuję trochę uproszczone podejście, czyli nie trzymanie się tak dosłownie koncepcji wzoru na koszt i korzyść. Przyjmij, że Twoja efektywność pracy Twojego zespołu czy efektywność komunikacji tego zespołu jest jakaś, być może nieokreślona, ale jest jakaś, no i przeanalizuj, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Więc może nie musisz złapać precyzyjnie wartości obecnej i wyliczyć wartości totalnej, tylko po prostu zrobić takie wyliczenie różnicy. Uzyskana korzyść dodatkowa dzięki lepszej komunikacji i dodatkowe koszty, a może oszczędności kosztu, bo czasami to może pójść nawet w tę stronę, uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacji. No i tutaj nakłady będą najczęściej związane z czasem zespołu, więc tak jak ja wyliczał kilka, kilkanaście osób uczestniczących w jakiejś aktywności związanej z komunikacją. Czy to jest jakieś spotkanie, czy to jest jakaś praca warsztatowa, czy to jest jakieś duże spotkanie szersze, ale to też może być czas na napisanie nawet głupiego maila, to też jest komunikacja, no i ten czas na napisanie go i na przeczytanie i zrozumienie go, to też będzie koszt. I taki wynik, takie koszty trochę oszacowane i takie wartość dodana, to nie będzie może wartość bezwzględna, to będzie tylko ocena zmiany efektywności, ale jest to wskaźnik wystarczający dla optymalizacji pracy zespołu i do analizy tego, co proponujemy w kolejnym rozdziale. Kuba: Ale, zanim zaczniemy kolejny rozdział, przypominamy, że jeżeli chcesz pogłębić wiedzę, jeszcze bardziej niż robimy to w podkaście, to znajdziesz nasze płatne produkty na stronie porządnyagie.pl/sklep. Jacek: Teraz przechodzimy do konkretnych praktyk i do rozwiązań, jak podnosić efektywność komunikacji w zespole. Pierwsza nasza rekomendacja to komunikuj się bez pośredników. Mamy tutaj na myśli to, żeby unikać pośrednictwa w komunikacji, wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, komunikować się bezpośrednio. Jest to taka praktyka, można powiedzieć, oczywista, ewidentna do rozważenia z perspektywy efektywności, bo każda kolejna osoba, którą dokładamy do łańcuszka, najprawdopodobniej będzie nam generować jakiś koszt. Natomiast z drugiej strony, patrząc, każdy pośrednik też potencjalnie może nam obniżać tą wartość, którą uzyskamy, bo pewne rzeczy mogą być przekręcone, niedopowiedziane no i ta komunikacja nie będzie tak idealna, jakbyśmy sobie to wymyślili. Osobiście z Kubą mamy bardzo mocną preferencję do komunikacji bezpośredniej i mówił Kuba na samym początku podcastu o warsztatach, które organizowaliśmy przy organizacji właśnie tego konkretnego warsztatu. Również zdecydowaliśmy się na kontakt bezpośredni z organizatorem, żeby dograć wszystkie szczegóły organizacji, tej przestrzeni, na której prowadziliśmy warsztaty i uniknąć efektu głuchego telefonu. Kuba: I konkretne dwie praktyki z życia takiego biznesowego. Jedna praktyka, ja spotykam się z nią pod nazwą skip level. Oczywiście wszystko po angielsku brzmi mądrze i chodzi o to, żeby ominąć taką klasyczną hierarchię, że przełożony rozmawia tylko z podwładnymi, dyrektor tylko z kierownikami, prezes tylko z jakimiś dyrektorami zarządzającymi. Czyli koncepcjalny skip level polega na tym, że np. członek zarządu rozmawia z przedstawicielami zespołów projektowych bezpośrednio, ewentualnie może w towarzystwie jakichś managerów pośredniego szczebla, ale na pewno nie polega tylko i wyłącznie na komunikacji za ich powiedzmy pośrednictwem, o czym właśnie mówi ten punkt. Czyli tutaj jest okazja generowana czasami, czasami trzeba do tego pretekstu, czasami są po prostu rutyny w firmie, ale poszukanie sposobu na to, żeby np. wyżsi zarządzający rozumieli perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez osobistą rozmowę, osobistą obserwację, mogą być do tego okazje typu podsumowywania projektów, startowania tych projektów, mogą być też okazje typu jakieś refleksje na to usprawnianie, zmiana strategii, powodów dla różnych organizacji będzie dużo. Ważne, żeby przełamać trochę zasadę, że o tym co się dzieje w firmie wiem tylko i wyłącznie od szczebla minus jeden zarządzającego pod sobą. Kuba: Drugi przykład to unikanie pośredników w relacjach z rynkiem. Tutaj powiedziałbym jakiś rodzaj udziału w warsztatach z przedstawicielami klienta. I nieważne czy jesteś w roli takiej firmy, w firmie takiej roli, gdzie faktycznie bezpośrednio pracujesz z rynkiem, jakaś sprzedaż, jakaś opieka, jakiś może rozwój produktu, rozwój biznesu. Nawet jeśli nie robisz takich ról, fajnie, jeśli od czasu do czasu masz okazję do zobaczenia i porozmawiania z klientem na żywo, nawet w lekko zaaranżowanych warunkach lepiej zbudujesz swoje zrozumienie tego, czego klient potrzebuje, jakim językiem mówi, jakie są emocje, czy jakie są takie już namacalne, konkretne potrzeby, które zgłasza, żeby może właśnie przełamać ryzyko, że wszyscy pośrednicy, jak stoją między Tobą a rynkiem, powodują, że ten komunikat jest już trochę przeinaczony i traci się okazji do jakichś wartościowych spostrzeżeń. Powtórzę to, co Jacek powiedział w swojej części o tej poradzie, że tak, to trzeba wszystko rozważyć z perspektywy efektywności. Czyli skip level będzie kosztowny, bo wysoko pozycjonowana osoba w organizacji będzie spędzać sporo czasu na dodatkowych spotkaniach, które może można uniknąć. No i tak samo te warsztaty z przedstawicielem klienta będzie wymagało czasu, będzie odrywało trochę od innych obowiązków. Natomiast w obu tych praktykach i z doświadczenia i powiedzmy z założenia zakładam, że jest też duża wartość dodatkowa uzyskana dzięki temu, że rozwiązania będą lepsze, perspektywa będzie lepsza, decyzje będą lepsze i w efekcie wynik, rezultat będzie lepszy. Kuba: Druga porada, twórz warunki do współdziałania. Dosyć ogólnie brzmiąca porada, ale chodzi w niej o to, żeby tak układać współpracę, żeby ta komunikacja wydarzała się przy jej okazji, a nie, żeby komunikacja służyła połączeniu pracy w izolacji. Czyli mamy tutaj taką tezę w tej poradzie, że bardzo skuteczna komunikacja ujawnia się sama przy okazji tego, że po prostu dwie lub więcej osób w zespole czy w jakiejś grupie zadaniowej po prostu współpracuje, tworzy coś razem, a nie komunikacja jest jakąś osobną aktywnością do innych aktywności osoby, która działa w ramach organizacji. Więc przykładowo, wyobraźmy sobie, że na przykład trzeba zrobić reorganizację i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Najlepiej będzie ona zrozumiana, ta reorganizacja i powody, jej konkretne rozwiązania, jej konkretne pomysły, jeśli zespół liderów, osób zaangażowanych w tę zmianę będzie też ją jednocześnie w jakimś sensie współkreować czy tworzyć. Zaczną od brudnopisu, od niepełnych pomysłów, może sprzecznych wręcz koncepcji, ale w toku tej pracy będą potrzebowali się mocno komunikować i ta komunikacja dzięki temu tak sumarycznie będzie bardzo efektywna. Owszem, spędzi się trochę czasu nad dosyć żmudnym procesem dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie te ustalenia będą perfekcyjnie rozumiane, bo wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. To jest oczywiście dosyć kontrowersyjny przykład, bo może jeden z najbardziej hardcore’owych, jeśli te reorganizacje oznaczają też jakieś zmiany personalne, ale możemy to sobie też oczywiście zredukować do na przykład pracy projektowej, do pracy nad pomysłem, nad nowym produktem, czy jakiejś zmiany drobniejszej skali, ale wymagającej dobrej komunikacji. Jacek: I przy tej okazji warto wspomnieć o tym, że łączy się to z koncepcją zależności jakości komunikacji od tego, jakie narzędzie stosujemy. Upraszczając można powiedzieć, że najsłabszym narzędziem jest przesyłanie sobie jakichś dokumentów pisemnych, jakichś opracowań. Pewnie średnia też jest rozmowa. Najlepsza będzie najprawdopodobniej wspólna praca nad jednym dokumentem, jakimś szkicem, draftem, czy jakąś konkretną koncepcją, ale wszystko to, co mówię, ma sens i jest prawdziwe tylko przy pewnym ważnym zastrzeżeniu, że mówimy tutaj o wypracowywaniu złożonej koncepcji, bo oczywiście nadal będą przypadki, gdzie najbardziej efektywne będzie napisanie do siebie po prostu dobrze skonstruowanego maila, ale wszędzie tam, gdzie będziemy coś tworzyć, wymyślać i generalnie im większa będzie złożoność, tym większy benefit będziemy mieć z tego, że będzie to faktycznie bliska współpraca. No i rolą lidera w tej układance będzie tworzenie warunków do takiego współdziałania, zachęcanie, pokazywanie, najprawdopodobniej też po prostu używanie przez samego lidera, czyli liderkę takich narzędzi, żeby ludzie w otoczeniu mieli okazję zobaczyć, jak by to mogło wyglądać w praktyce. Jacek: Trzecia praktyka, zbliż się w komunikacji. Tutaj wychodzimy z takiego założenia, że aby się dobrze komunikować, trzeba być dosłownie blisko. Co mamy tutaj na myśli? W przypadku, gdy mówimy o pracy stacjonarnej, może to być np. siedzenie w jednej przestrzeni. Powoduje to, że właściwie obrót krzesła wystarczy, żeby coś skomentować, żeby coś dopytać. Dochodzi tutaj też taka koncepcja komunikacji przez osmozę, czyli przez przypadek właściwie mogę usłyszeć coś w open space, czy we wspólnym pokoju, co może być istotne, albo dla mnie, czyli otrzymam jakąś informację mimowolnie, albo przez przypadek można powiedzieć usłyszę jakąś informację, którą np. uznam, że warto ją skorygować. Natomiast nie musi to odnosić się wyłącznie do pracy stacjonarnej. Takim przykładem zbliżania się jest też czat grupowy, gdzie wszyscy mają ekspozycję na informacje, które przepływają w ramach pracy grupowej. Jeżeli spotkanie jest online, to warto zadbać, żeby przypominało spotkanie fizyczne. Tutaj mocno z Kubą wierzymy i lubimy jednak taki kontakt, nie tylko słowny, ale też, żeby można było zobaczyć osobę, z którą się rozmawia, więc jakby kamera, żebyśmy widzieli też wszystkie sygnały niewerbalne, dobrej jakości połączenie, żeby było i wyraźnie słychać, i żeby było dobrze widać. Tak naprawdę nie ma już dzisiaj przeciwwskazań technologicznych do tego, żeby się na odległość w skuteczny sposób komunikować. Kuba: No i trochę się uśmiecham, bo z przekąsem można powiedzieć, że mamy 2026 rok, a nadal bywa wyzwaniem jakość komunikacji właśnie online i nie u osób, które pracują teoretycznie hybrydowo już najczęściej parę lat. Ja tutaj zamiast przykładu na zbliżenie się komunikacji, bo tutaj Jacek w zasadzie pokrył wszystko, mam króciutką anegdotę historyczną, bardziej odwołującą się do moich hobbies. Siedzenie razem bardzo widać w koncepcji projektowania rozwiązań w bombowcach z czasów II wojny światowej. Zwłaszcza niemieckie bombowce miały rozwiązanie wiążące się z tym, że cała załoga bombowca, a taka załoga to najczęściej jest cztery, a może nawet i więcej osób, siedzi bardzo blisko siebie razem. Mają malutką kabinę, wewnątrz której jest obok siebie pilot, bombardier, nawigator, strzelcy, radiooperator, czasami te funkcje są łączone, a czasami rozdzielne i oni wszyscy są zgrupowani obok siebie, więc nie tylko porozumiewają się poprzez intercom, czyli takie wewnętrzne radio i słuchawki, ale też mogą sobie coś pokazać ręką, krzyknąć do siebie, jakoś tak wzajemnie reagować wspólnie jako wspólna załoga. Bardzo podobny koncept też jest pokazany w moim starym artykule o łodziach podwodnych. To są już oczywiście o wiele większe konstrukcje niż samolot, ale tam też w pewnym prototypowym rozwiązaniu z czasów sowieckich doprowadzono do tego, że cała załoga siedzi, czy może grupa zarządzająca statkiem siedzi w jednym miejscu, dzięki temu bardzo wzrasta efektywność ich komunikacji, bo dzięki temu, że różne osoby siedzą obok siebie, mogą też bardzo szybko sobie pomagać, szybko reagować w sytuacjach kryzysowych czy właśnie tak przy okazji coś dostrzec. Kuba: Następna porada, komunikuj się małymi partiami. Chodzi o to, żeby unikać komunikatów długich, późno wytworzonych na późnym etapie. To jest koncepcja taka trochę fraktalowa, czyli to jest prawdziwe na poziomie nawet niedużego maila, zawsze nieduży mail może być rozbity na jeszcze mniejsze partie. Zwłaszcza myślę, to się wypukla w przypadku dużych komunikacji. Nowa strategia, miesiącami generowana i opublikowana na raz, 20 slajdów, mail, który się przewija i przewija i przewija i końca nie widać, godzinne spotkanie, na którym nie ma gdzie szpilki wcisnąć, bo tam już każde jedno słowo jest to, które musi paść. To wszystko powoduje, że taka komunikacja jest kosztowna i może być przede wszystkim mało skuteczna. O tym się czasami zapomina, że osoby, które nadają komunikat, są zadowolone, że wreszcie wypluły z siebie ten wielki komunikat, natomiast faktycznie ze skutecznością może być krucho. Więc zamiast zbierania i formułowania jednego ostatecznego komunikatu proponujemy, żeby podzielić ten komunikat na mniejsze kawałki, żeby odblokować przepływ w takim rozumieniu praktyk, powiedzmy, zwinnych. Czyli po prostu, żeby uruchomić pewne pierwsze procesy, zacząć nadawać pierwsze kawałki komunikacji. Być może będą z tego uruchomione jakieś pierwsze działania, które już nie muszą czekać na to coś, co jest komunikowane, oczywiście w zależnie od co to jest. Można też dać szansę zebrać pierwszy feedback czy nadbudować pomysły kolejnych osób. Dajemy pewną pierwszą cząstkę informacji, na tej bazie pojawią się pierwsze reakcje, być może rzeczy, których ktoś nie przemyślał, kto nadaje ten komunikat i w efekcie uzyskać jeszcze większą wartość. Zwłaszcza jeśli połączymy to z praktyką od ogółu do szczegółu. Czyli w pierwszej partii komunikacji pójdzie jakiś kontekst, jakiś wysokopoziomowy cel, jakieś może ogólne założenia i deklaracja, że pierwsze szczegóły czy pierwsze akcje wykonawcze będą nadawane w jakimś tam najbliższym czasie z góry zadeklarowanym, czyli jest możliwość oswajania się z komunikatem, być może też można nadać te ogólniki, które się pewnie nie zmieniają aż tak mocno szybciej niż jakieś szczegóły wykonawcze, które podążają za kolejnymi jakimiś ustaleniami. To wszystko pozwoli z jednej strony lepiej przyswoić koncepcję, zaczynamy od ogólnych założeń, ale też by ewentualnie wyłapać fundamentalne różnice. Jeśli na przykład zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na poziomie najwyższym, to tym bardziej nie będzie przyswajał jakichś szczegółów wykonawczych, jakichś konkretnych milestone’ów czy konkretnych oczekiwanych feature’ów. Jacek: I dwa przykłady do tego, co powiedział Kuba, czyli, zamiast przygotowywać finalny, wyrafinowany, wypolerowany, wymuskany raport na za tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze surowe wnioski już po dwóch dniach. To spowoduje, że po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie możesz się też czegoś dowiedzieć wcześniej na temat tego jak te wnioski rezonują, jak ta forma, którą przybrałeś czy przybrałaś odpowiada odbiorcom i jest szansa na to, żeby wykorzystać tę informację zwrotną i usprawnić to co przygotowujesz, czyli jest szansa na to, że ta ostateczna efektywność tego, co przekażesz będzie wyższa. Ale nawet w takiej pojedynczej komunikacji niekoniecznie musi być to coś dużego i rozbudowanego. Czyli na przykład to może być expose na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę, żeby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład takich otwierających głównych czy przekazujących jakieś fundamentalne informacje, zrobić świadomą pauzę i pozwolić osobom, które są odbiorcami tych komunikatów do zadawania pytań lub komentarzy. Wiem, że zarówno mnie samego, jak i Kubę często kusi taka idea przesunięcia dyskusji i pytań na koniec na przykład prezentacji, ale może to się skończyć długim słowotokiem, którego szczegóły umykają, ludzie się być może trochę wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, a w tym też jej efektywność może być niższa. Tak więc warto się zastanowić, czy te partie, którymi karmimy otoczenie, czy one nie są zbyt duże, bo może się pojawić efekt znużenia i wyłączenia. Jacek: Kolejna praktyka. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sporo mówiliśmy o komunikacji werbalnej, trochę też o komunikacji tekstowej, nawet przed chwilą o komunikacji w małych partiach. Natomiast problem jest taki, że taka forma komunikacji może być ulotna, podatna na błędy poznawcze i trudna do przyswojenia w dłuższym horyzoncie czasowym. Wizualizacja to z naszej perspektywy stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który widać w zależności od tego, gdzie pracujesz, albo na ścianie, albo na jakimś flipboardzie, albo na kartce, albo na ekranie, w jakimś współdzielonym pliku, czy w jakimś narzędziu do pracy wizualnej. Kuba: Konkretne przykłady. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepsze, co można zrobić, to całą tę rozmowę prowadzić na podkładzie tzw. czyli gdzieś na wyświetlonej informacji o konkretnych miernikach produktowych, jakiś dashboard z wynikami, jakieś statystyki, jakieś wykresy. Wszystko to, co powoduje, że ta rozmowa nie jest zawieszona w powietrzu. Dowolne osoby po pierwsze widzą też to, co widzą pozostali, ale też ewentualnie mogą dostrzegać jakieś ważne cząstki do kontynuowania dyskusji, do zabierania głosu, czy chociaż wyobrażenia sobie o czym się mówi. Jeśli Twój zespół właśnie reorganizuje strukturę, jak zacząłem od tego hardkorowego przykładu na początku w poradach, no to najlepiej to robić poprzez rozmowę, gdzie w tle wyświetlona jest struktura, jakieś konkretne koncepcje na opcje dodatkowe, żeby ta rozmowa, zwłaszcza jeśli wymiarów jest więcej niż 2, 3, żeby nie była w głowach i w próbie wyobrażenia sobie tego, tylko po prostu rozmawiamy o konkretnych propozycjach, konkretnych schematach, konkretnych wymiarach, konkretnych fragmentach. Ale nawet jeśli to spotkanie nie jest o żadnych zmianach, żadnych jakichś dużych rzeczach, tylko jest to rutynowe, cotygodniowe spotkanie, jakieś bieżące takie operacyjne, gdzie zapadają kolejne ustalenia, nawet te ustalenia można wizualizować i my tutaj właśnie mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć tworzącą się notatkę, ona może się tworzyć na czacie, ona może się najlepiej tworzyć wspólnie na ekranie, na jakimś współdzielonym dysku, na którym wszyscy mogą też ewentualnie dopisać swoje kawałki. Decyzje też są widoczne, wszyscy widzą jakie są zapisywane ustalenia, kto, co, do kiedy ma zrobić i w efekcie albo skorygować, jeśli jednak się nie zgadzam z tym, co zapadło na tym spotkaniu, albo lepiej zrozumieć i po prostu podążać za tym spotkaniem. Wszystko, co zajmie więcej niż parę minut już grozi tym, że ktoś się na chwilę rozproszy, na chwilę zostanie rozproszony i w efekcie ta efektywność komunikacyjna może spadać, nawet jeśli wydaje się, że rutynowe spotkanie przebiega jak zwykle. Wizualizuj takie spotkania, wizualizuj ustalenia z takich spotkań, w efekcie jest szansa na lepsze zrozumienie, lepsze skuteczne ustalenie, czy zapadnięcie pewnych decyzji. Kuba: Szósta porada będzie prosta, sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Oczywiście chodzi nam po prostu o parafrazę i takie upewnienie się, że ten, kto odbiera komunikat rozumie ten komunikat tak, jak jest on nadany w intencji nadającego. Natomiast chyba chcemy przede wszystkim mu wypuklić w tym, że to wymieniamy, że chodzi nie tylko o to, żeby ten, kto komunikuje, jakąś na przykład zmianę sprawdzał, czy odbiorcy tego komunikatu to sprawdzają, ale też chyba chcemy zachęcić do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Czyli również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od tego w jakiej pozycji jesteś względem osoby, która coś ci przekazuje, żeby również to sprawdzić, sparafrazować i upewnić się, że istnieje zrozumienie i istnieje skuteczne komunikowanie się pomiędzy wami. Jacek: I takie podsumowujące dwa przykłady na bazie tego, co powiedział Kuba. Możesz poprosić o parafrazę odbiorcę twojego komunikatu, który nadałeś, nadałaś, to jest jakby taka oczywista sprawa, ale też w drugą stronę możesz, będąc odbiorcą pewnych komunikatów, sparafrazować to, co usłyszałeś bądź usłyszałaś i dopiero upewniając się, że dobrze rozumiesz komunikację, która wokół ciebie się dzieje, odpowiednio skomentować. To może być w szczególności ciekawe podejście, jeżeli zespoły nie są przyzwyczajone do tego, żeby też odbiorca komunikatu w pewnym sensie brał odpowiedzialność za to, czy ta komunikacja faktycznie jest precyzyjna i czy na koniec dnia wszyscy rozumieją, co chcieliśmy zakomunikować. Jacek: Przedostatnia praktyka, regularnie usprawniaj komunikację. Wychodzimy tutaj z Kubą z takiego założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez po prostu komunikowanie się i nabieranie, można powiedzieć, wprawy, ale także dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom tego, jak się komunikują. Wymaga to oczywiście, jak się pewnie domyślasz, pewnej inwestycji, żeby wyjść poza tą rutynę komunikowania się. Natomiast potencjalnie czeka tutaj zwrot z inwestycji w postaci małych, drobnych eksperymentów i usprawnień, które na koniec dnia mają szansę podnieść efektywność tego, w jaki sposób się komunikujesz. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: I ostatnia porada, podobna do poprzedniej, ale jednak inna, eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Tak uwypuklę różnicę. W tej poprzedniej myślimy o takich ciągłych, drobnych usprawnieniach, takim ciągłym dążeniu do doskonałości. Natomiast w tym punkcie proponujemy odrobinę szaleństwa, ale takiego zdrowo rozumianego. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie spróbujesz. Czyli o niektórych kwestiach nie dywagujcie, nie zastanawiajcie się, nie wymieniajcie się między sobą jakimiś argumentami i kontrargumentami do kontrargumentów, tylko po prostu zróbcie eksperyment, ale taki bardzo świadomy eksperyment. Działamy jakoś inaczej, wprowadzamy jakąś zupełnie inną, nową praktykę, niż to, co robiliśmy do tej pory. Robimy sobie to świadomie, robimy sobie to jako eksperyment z założonymi jakimiś celami. Obserwujemy również niespodziewane zjawiska uboczne, na które nie wiemy, czy wystąpią. No i jako zespół podejmujecie podsumowanie takich eksperymentów i podejmujecie decyzję, czy któryś z tych szalonych pomysłów wchodzi w życie, czy nie. Mówię szalonych pomysłów z uśmiechem. Jak słuchasz, to nie widzisz, jak na wideo, to widać, że się uśmiecham, bo to szalone pomysły dla jednej firmy, to będzie normalna rutyna dnia codziennego dla innej firmy. Więc to mogą być rzeczy niektóre z tych, które wymieniliśmy jako przykłady, jakieś inne, których może nie wymieniliśmy, typu dzień bez spotkań, czy jakiś dzień bez maila, czy anulowanie spotkań jakiegoś typu. To wszystko mogą być rzeczy, które po prostu wymagają pewnej odwagi i tę odwagę łatwiej uzyskać, jeśli robisz eksperyment rozumiany jako coś tymczasowego, coś, żeby sprawdzić i wyciągnąć wnioski na bazie rzeczywistości, a nie tylko na bazie wyobrażeń, jak mogłoby być, gdybyśmy to próbowali robić. Jacek: I dodam do tego, co powiedział Kuba, takiego osobnego przykładu. Może nie podamy, ale przykładem może być po prostu dowolne zastosowanie albo zaprzestanie stosowania którejkolwiek z wymienionych dzisiaj praktyk. Jacek: Przechodzimy do ostatniego rozdziału, czyli powiedzieliśmy dotychczas o praktykach, a teraz tak trochę konkretniej, jak zamienić te słowa w czyny, czyli jak usprawnić efektywność komunikacji. Kuba: Pierwszy punkt bazowy, fundamentalny, to zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji. Żadna zmiana nie nastąpi, jeśli nie ma świadomości, że ta zmiana jest potrzebna. To jest dosyć oczywiste, ale komunikacja też jest tutaj możliwym zjawiskiem, które podlega również tej zasadzie. Czyli ta komunikacja w Twoim zespole jest jakaś, jest efektywna w oczywiście swoim stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale ma też swoje mocne strony. Natomiast może być tak, zwłaszcza jeśli w waszej organizacji nie ma takiego myślenia, czy takiego nastawienia, że nikomu do głowy nie przyjdzie, że ta komunikacja jest nieefektywna. Komunikujemy się tak samo już od tygodni, miesięcy, od czasu ostatniej zmiany szefa, który wprowadził jakieś swoje praktyki. No i nikt może nie pomyśleć, że to wymaga coś poprawy, po prostu jest jak jest. Więc tutaj być może trzeba to ująć mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednak pokazać potencjał usprawnienia, potencjał zmiany no i może nawet wprost nazwać niedoskonałość obecnego stanu, jakieś rzeczy, które wymagają zmiany. Jacek: Druga wskazówka, wzbudzaj poparcie dla zmiany. Chodzi o dotarcie do każdej osoby, która jest objęta zmianą i pokazanie tej zmiany w taki sposób, by miała ona sens dla tej konkretnej osoby. Nie chodzi tutaj o jakieś manipulowanie, tylko wynika to z faktu, że różne osoby mają różne potrzeby, mają różne nastawienie, są w różnej sytuacji aktualnej, zawodowej i prywatnej. No i należałoby spojrzeć na każdą osobę tak w miarę z pojedynczej perspektywy i zastanowić się jak można sensownie dotrzeć, jakimi argumentami do tej konkretnej osoby, żeby ta osoba zaczęła podążać za zmianą i zaczęła tę zmianę wspierać. Kuba: Trzeci krok to uzupełniaj kompetencje komunikacyjne. Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna i tutaj też trzeba poprawiać albo ewentualnie dostrzegać jakieś luki i je uzupełnić czy po prostu sprawić, żeby nie istniały. Jako pracownik niejednej korporacji wiele razy uczestniczyłem w szkoleniach tak zwanych miękkich i wtedy, gdy w nich uczestniczyłem, może nie za każdym razem dobrze rozumiałem, po co to się dzieje, nie zawsze je może też doceniałem, ale jednak z perspektywy czasu, z mądrości dnia dzisiejszego widzę, że to ma sens, żeby jeszcze raz spróbować dawać sobie informację zwrotną, zakomunikować jakąś zmianę czy może pokazać, jak można formułować cele, tak żeby były motywujące i pewnie mogę wymieniać po kolei program wielu tego typu szkoleń. Ważne, że ćwiczy się na takich warsztatach, poznaje się może jakieś nowe proste schematy, które można później zastosować na co dzień i to wszystko powoduje, że te ewentualne luki kompetencyjne albo jakieś już lekko zaśniedziałe umiejętności ponownie stają się aktywne. Jacek: Czwarta porada, pomóż wykorzystać nowe praktyki. Możesz znaleźć się w takiej sytuacji, kiedy potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania wszystkiego tego, czego Twoje zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń czy warsztatów, o których Kuba przed chwilą wspominał, tam mogą się pojawiać różne modele, techniki, pewne praktyki. No i jak to zwykle bywa ze szkoleniami, jeżeli nie wykorzystasz tego w praktyce od razu, to najprawdopodobniej ta wiedza się szybko ulotni, więc tą poradą chcemy zachęcić do tego, żeby tak świadomie zachęcać do eksperymentów i wykorzystania tej wiedzy, którą ludzie zdobyli na warsztatach czy na szkoleniach. I właściwie identyczna porada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Cały poprzedni rozdział to była lista gotowych praktyk. Może jest tak, że któraś z tych rzeczy nie jest wykorzystywana w Twoim zespole, a czujesz, że mogłoby to podnieść efektywność komunikacji, więc zachęcamy do tego, żebyś zainicjował, czy to przesiadkę bliżej siebie, czy może jakąś formę warsztatów, w których efektem będzie refleksja i usprawnienia konkretne na temat tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w Twoich zespołach. Kuba: I ostatni krok, wzmacniaj kierunek usprawnienia komunikacji. Jacek mówił o tym, żeby zainicjować pewne zmiany. To może być Twoja rola. Twoją rolą może być też podsumowanie sobie zmiany. Ja zaczynałem na początku wyliczać, jak trudne może być wyliczenie wzoru na efektywność. Twoim zadaniem może być pokazanie ludziom, że wprowadziliśmy jako zespół zmiany i są różnice, są efekty. Możesz im to powiedzieć. Może możesz zapytać, czy oni tak sądzą. Techniki to może być twój indywidualny styl zarządczy, ale ważne, żeby systematycznie dokonywać podsumowywań uzyskanych zmian, zagospodarować sobie trochę czasu na to, żeby te zmiany może policzyć, może sobie nazwać, może jakieś story do tego dołożyć. Tak żeby połączyć włożony wysiłek, próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami jako zespół, z uzyskiwanymi rezultatami efek
Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny za rządów PiS, Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny i ochronę międzynarodową na Węgrzech. Bo zdaniem władz węgierskich w Polsce doszło do "szeregu działań noszących znamiona politycznie motywowanych represji politycznych". Dlatego nie można będzie postawić pana Ziobry przed sądem. A prokuratura podejrzewa go o popełnienie 26 przestępstw w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. I co ma teraz zrobić rząd?
Techstorie na żywo! Link do zapisu na dole opisu tego odcinka! Kiedy myślimy o wojnie, wyobrażamy sobie czołgi, rakiety, wojsko. Raczej nie myślimy o kablach. A już na pewno nie o kablach leżących na dnie morza. Tymczasem to właśnie one są dziś jednym z najsłabszych punktów europejskiego bezpieczeństwa. Co chwilę słyszymy o aktach sabotażu - a to na kabel telekomunikacyjny, a to na energetyczny. W środku tej zawieruchy jest nasz swojski Bałtyk. To morze wyjątkowo płytkie i wyjątkowo gęsto "zabudowane". W dodatku otoczone przez NATO oraz Rosję - nic dziwnego, że tyle się na nim dzieje. Dlatego w tym odcinku podcastu "Techstorie" zanurzymy się w głębiny Bałtyku, by zobaczyć, co też na nim leży. Sprawdzimy, czym jest flota cieni i komu zagraża. I w końcu - czy przecinanie kabli jest szkodliwe i czy można je ukrócić. GOŚĆ ODCINKA: dr Filip Bryjka, analityk ds. zagrożeń hybrydowych z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych NA SKRÓTY: 08:39 Po co nam kable? 15:11 Płytki Bałtyk 20:29 Flota cieni 31:32 Globalny problem 38:35 Rozwiązania 46:57 Odpowiadamy na pytanie! ŹRÓDŁA: - o podwodnej infrastrukturze: https://ecfr.eu/article/shallow-seas-and-shadow-fleets-europes-undersea-infrastructure-is-dangerously-vulnerable/ - o cudem ocalonym kablu między Szwecją a Litwą: https://wyborcza.biz/biznes/7,179190,31611454,cudem-ocalal-kabel-energetyczny-miedzy-szwecja-i-litwa-mial.html - o rosyjskim śladzie ropy: https://www.politico.eu/article/russia-blacklisted-tankers-vessels-keep-dumping-oil-europe-sea-despite-sanction/ - o tym, jak rośnie flota cieni: https://united24media.com/latest-news/russias-shadow-tanker-fleet-reportedly-triples-since-2022-9620 - o tym, jak wielka jest flota cieni: https://www.spglobal.com/energy/en/news-research/latest-news/crude-oil/090325-factbox-shadow-fleet-expands-to-maintain-sanctioned-oil-flows - o pomyśle NATO na ochronę kabli podmorskich: https://www.nato.int/en/news-and-events/articles/news/2025/01/14/nato-launches-baltic-sentry-to-increase-critical-infrastructure-security - o tym, jak można chronić kable na dnie mórz: https://www.csis.org/analysis/chinas-underwater-power-play-prcs-new-subsea-cable-cutting-ship-spooks-international - o bojkotach konsumenckich: https://www.ipr.northwestern.edu/news/2017/king-corporate-boycotts.html - o tym, jak nie udał się bojkot Leroy Merlin: https://www.money.pl/gospodarka/sieci-handlowe-ktore-zostaly-w-rosji-traca-jest-jednak-jeden-wyjatek-6757093808708192a.html Techstorie na żywo! Zapraszamy na nagranie odcinka z gośćmi specjalnymi! 29 stycznia o godzinie 18:00 w Teatrze Studio w Warszawie, w Pałacu Kultury i Nauki Scena Malarnia Wstęp bezpłatny! Zapisz się tutaj: https://forms.gle/sYiKuwE3teUaNcVt9
Koniec roku nastraja do podsumowań i przewidywań. Ciekawsze są przewidywanie, bo jaki jest sens w przewidywaniu przeszłość. Najciekawszą przepowiednią na 2026-ty rok, jest przepowiednia bułgarskiej niewidomej jasnowidzki, Baby Vangi. Według niej w listopadzie na Ziemię ma przybyć statek kosmiczny obcej cywilizacji. I co wtedy. Jakby wybrali Polskę, co byłoby słuszną decyzją, to mogą nam zepsuć Wszystkich Świętych. Można też założyć, że zechcą zostać dłużej, i wpadną na Wigilię. Dlatego warto zaplanować więcej pustych nakryć przy stole wigilijnym. Na przykład wpadną do ciebie na pierogi i kompot z suszu pan z małżonką. I trzeba będzie ich godnie podjąć i rozmawiać. Na przykład pan Ziblibablok powie: wylądowaliśmy w Baranowie. Piękne miejsce, cicho, pusto, jeden pan nam nawet chciał działkę sprzedać. Nie myśleliście, żeby tam lotnisko wybudować? Hmm, komu dolać kompociku.
A więc po około 365 dniach oczekiwania kończy się jeden, konkretnie 2025 rok, a zaczyna nowy 2026. Jest to czas podsumowań zwykle w polityce. Ale po co w przededniu Sylwka zajmować się szambem? Dlatego porozmawiamy o balach sylwestrowych. Są to bardzo groźne i nieprzyjemne imprezy, bo musimy obcować z innymi ludźmi, a przecież mamy smartfona. Są różne rodzaje bali, balów. Na przykład Węgrzy bawią się na Balatonie, Towarzystwo Przyjaciół Słowackiego na Bal-ladynie, wojskowi na Hu-balu. Miłośnicy latania spędzą sylwestra na bal-onie, a pracownicy NIK-u na balo-NIKu. Rzeźnicy zorganizują sobie branżowy bal – salceson, przepraszam bal-eron, czyściochy będą się bawić w bal-ii. Frywolne pijaki radośnie spędzą Sylwka na Bal-andze. Wśród bali mamy jeszcze bal dla samotnych, czyli bal-sam. Prywatni przedsiębiorcy na prywatce, a politycy cóż – na prywacie.