POPULARITY
Donoszenie na Polskę, proszenie UE o interwencję, przesyłanie kompromatów na premiera, podlizywanie się Donaldowi Trumpowi... Politycy PiS-u w ciągu ostatnich trzech lat udowodnili wielokrotnie, że reprezentują prawicę serwilistyczną. I tak też było w ostatnich dniach, przy interwencji ambasadora USA. To, że nie lubi się Włodzimierza Czarzastego, nie ma tu żadnego znaczenia, gdyż w tym sporze nie reprezentował on siebie, tylko całe państwo. PiS może i jest opozycją, ale głównie wobec własnego państwa. Tymczasem Polska to coś więcej niż logo ulubionej partii.
Trudno było wstać z tego czerwonego fotela, gdy w sali kinowej powoli zapalono światła, a wokół dało się słyszeć tylko zbiorowe, ciche pociąganie nosem, jak nad grobem bohatera ludzkości. Ten film, mimo że traktuje przecież o wielkim dzierżycielu pióra, nie przytłacza nas słowami. Szum lasu, skrzypiąca podłoga na surowym, angielskim poddaszu, ostrzenie stępiałego pióra, płacz dziecka, żona głaszcząca po włosach i emocje, wyrażane urwanymi półsłówkami, westchnieniami, krzykami, szeptami – całą tę scenografię przykrywa tren Fortynbrasa.
Jaka będzie wyglądać Polska i świat przyszłości? W jakim otoczeniu geopolitycznym, gospodarczym i społecznym będą wychowywać się następne pokolenia Polaków? Wreszcie, z jakim stanem środowiska naturalnego i klimatu będziemy musieli sobie radzić jako ludzkość? Czy będzie to świat cyfrowej dyktatury roboludzi, „podrasowanych” przez genetyczny dobór i implanty mózgowe zwiększające nasze zdolności? A może, idąc za myślą prof. Zybertowicza, powszechne stanie się moratorium technologiczne, spowalniające rozwój technologii, z uwagi na rozdźwięk pomiędzy jego tempem a możliwościami dostosowawczymi gatunku ludzkiego i potęgującymi się wątpliwościami etycznymi?
Tegoroczna Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa odbywała się w atmosferze wyraźnego napięcia. W Europie coraz częściej powraca pytanie, czy Stany Zjednoczone rzeczywiście pozostaną trwałym gwarantem bezpieczeństwa kontynentu. Dyskusje o możliwym ograniczeniu amerykańskiej obecności, o europejskich zdolnościach odstraszania czy o relacjach z Chinami przestały być tematem akademickiej debaty, stając się realnym elementem polityki.
O ile nie ma wątpliwości, że Epstein był seksoholikiem, a elitarystyczny hedonizm motywował część jego działań, o tyle trudno też nie mieć wrażenia, że za niesławną wyspą stało coś jeszcze. Niektórzy twierdzą, że satanizm, okultyzm i masońskie rytuały. Jest to możliwe, natomiast znacznie bardziej klarowną konkluzją jest tutaj coś oczywistego – działanie służb.
Rekordowe zadłużenie, kontrowersyjna Strefa Czystego Transportu, gigantyczne korki, ogromne premie dla podwładnych – prezydent Krakowa Aleksander Miszalski nie ma dobrej passy. Wprawdzie nie wszystkie te problemy są jedynie wynikiem jego działalności, ale odwołanie polityka Koalicji Obywatelskiej w referendum byłoby wyraźnym ostrzeżeniem dla innych postępowych włodarzy polskich miast.
„Jako nacjonaliści nie odrzucamy nowoczesności” – kategorycznie stwierdza w niedawno opublikowanym artykule Jakub Siemiątkowski. W istocie to samo stwierdzenie mogłoby zostać wypowiedziane przez przedstawicieli każdej ze stron głównego nurtu debaty publicznej. Afirmacja nowoczesności dotyczy przecież nie tylko narodowców, ale także większości osób deklarujących się jako konserwatyści, socjaliści czy liberałowie.
Redaktor Michał Nowak rozmawiał z Janem Sadkiewiczem, wicedyrektorem wydawnictwa Universitas o książce Emmanuela Todda - Klęska Zachodu, która pod koniec ubiegłego roku ukazała się na polskim rynku.
Od lat wiązany z aferą Epsteina, Alan Dershowitz to żywa legenda. Prawnik z Harvardu, ale i z korespondencji Epsteina. Światopoglądowo demokrata, dziś kojarzony z obrony Donalda Trumpa. Czy historia zapamięta go jako wybitnego adwokata i badacza prawa konstytucyjnego, czy jako przyjaciela zbrodniarza?
Wyczerpywanie się demokracji liberalnej, zorganizowanej wokół uświęcenia jednostki i jej kaprysów w ramach kolejnych „generacji praw człowieka”, stwarza potrzebę zorganizowania na nowo świadomości zbiorowej. Jest to zarówno po prostu dobre – jak mówił Maurras: po pierwsze, trzeba mieć rację – jak i słuszne. Państwo demoliberalne zawodzi bowiem na wielu polach i jest mało korzystne, a miejscami wręcz niebezpieczne dla narodu.
Predpôstna nedeľa – ESTOMIHI (Buď mi opevnenou skalou. Žalm 31,3) Vtedy si vzal so Sebou Dvanástich a povedal im: „Hľa, vystupujeme do Jeruzalema a vyplní sa o Synovi človeka všetko, čo napísali proroci.“ Lukáš 18,31 Lukáš 18,31-43 31 Vtedy si vzal so sebou Dvanástich a povedal im: „Hľa, vystupujeme do Jeruzalema a vyplní sa o Synovi človeka všetko, čo napísali proroci. 32 Vydajú ho pohanom, vysmejú ho, potupia a opľujú. 33 Zbičujú ho a zabijú, ale on na tretí deň vstane z mŕtvych.“ 34 Lenže oni ničomu z toho nerozumeli a zmysel týchto slov im zostal skrytý a nechápali, čo povedal. 35 Keď sa Ježiš blížil k Jerichu, pri ceste sedel akýsi slepec a žobral. 36 Keď počul, že tadiaľ prechádza zástup, vypytoval sa, čo je to. 37 Povedali mu, že prichádza Ježiš Nazaretský. 38 Tu vykríkol: „Ježiš, Syn Dávidov, zmiluj sa nado mnou!“ 39 Tí, čo šli vpredu, mu dohovárali, aby mlčal, ale on kričal ešte hlasnejšie: „Syn Dávidov, zmiluj sa nado mnou!“ 40 Vtom Ježiš zastal a rozkázal, aby ho priviedli. Keď sa priblížil, opýtal sa ho: 41 „Čo chceš, aby som ti urobil?“ On odpovedal: „Pane, aby som videl!“ 42 A Ježiš mu povedal: „Pozeraj! Tvoja viera ťa zachránila.“ 43 Hneď začal vidieť, nasledoval ho a oslavoval Boha. Všetok ľud, ktorý to videl, vzdával Bohu chválu. Sú slepí a „slepí“. Jedni majú oči, no nevidia, druhí majú nevidiace oči. Aj my sme „slepí“. Sami nedokážeme vidieť a pochopiť, že Pán Ježiš kráčal na kríž, nechal sa odsúdiť, potupiť, vysmiať, dovolil, aby na Neho dopadli sliny zlých ľudí. My sa všemožne usilujeme vyhnúť všetkému, čo nás zraňuje, bolí, uráža a potupuje, ale On išiel v ústrety potupnej smrti s istotou, že na tretí deň vstane z mŕtvych a urobí ten najväčší zázrak lásky – zachráni hriešnych ľudí z večnej smrti. Sami od seba to nechápali ani učeníci, sám od seba to nemôže vidieť nikto z ľudí. Ani my. Je to hriech, ktorý nám v tom bráni a ktorý spôsobuje túto „slepotu“. Môžeme a máme volať, ako volal slepec pri Jerichu: „Syn Dávidov, zmiluj sa nado mnou!“ Pane Ježišu Kriste, zmiluj sa nad nami! Otvor naše oči, naše srdcia, aby sme videli, rozumeli a prijali Tvoju lásku! Pán Ježiš na volanie odpovedá. Svojím slovom otvára oči „slepých“. Duch Svätý Kristovým slovom ako kľúčom otvára rozum aj srdce. Toto slovo aj dnes znie v našich chrámoch. Znie pre teba, pre mňa, pre každého, kto chce vidieť očami viery. Ono dáva pravú radosť zo života. Potrebujeme Ježišovo slovo, lebo iba ono nám dovolí vidieť Ho raz tvárou v tvár a večne Ho oslavovať. Modlitba: Pane Ježišu, aj dnes ku mne mocne prehovor! Tvoje slovo je vzácne, otvára moje oči, aby som Ťa poznal/a ako Spasiteľa a Darcu večného života. Dotýkaj sa môjho srdca, nech vidím Tvoju lásku. Napĺňaj ma ňou, nech ju rozdávam a Ťa ňou oslavujem. Amen. Pieseň: ES 119 Autor: Katarína Hudáková Bratia Jozefovi povedali: „Odpusť teda, prosím, služobníkom Boha tvojho otca to prestúpenie.“ 1.Možišova 50,17 Buďte k sebe dobrí, milosrdní, odpúšťajte si navzájom, ako aj vám Boh odpustil v Kristovi. Efežanom 4,32 Marek 8,31-38 • 1.Korinťanom 13,1-13 • Amos 5,21-24 • Žalm 31 • Modlíme sa za: Rómsku misiu Otázky na rozjímanie: Ako dnes volám „Ježiš, Syn Dávidov, zmiluj sa nado mnou!“, aby som videl Pánovu cestu na kríž? Čo pre mňa znamená viera Bartimea, ktorá kričí hlasnejšie napriek dohováraniu okolnosti? Ako môžem dnes nasledovať uzdraveného Ježiša a oslavovať Boha pred celým ľudom? Dnes som vďačný za tieto 3 veci: _________________________________ _________________________________ _________________________________ Viac o vďačnosti, čo to je, prečo je dôležité byť vďačný, ako praktizovať vďačnosť nájdeš na blogu
Rok temu, dokładnie 14 lutego 2025 roku, w wielkiej sali monachijskiego Hotelu Bayerischer Hof zrobiło się bardzo cicho, gdy wiceprezydent USA J.D. Vance wygłosił jedno z najbardziej kontrowersyjnych i szeroko komentowanych przemówień w historii konferencji. Zamiast skupić się na kwestiach geopolitycznych, takich jak wojna na Ukrainie czy zagrożenia ze strony Chin, Vance skierował ostrą krytykę w stronę samych Niemców. Czy tak samo będzie w trakcie tegorocznej edycji Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC), rozpoczynającej się 13 lutego?
Koncepcje ekonomiczne Michała Kaleckiego zdają się być pod wieloma względami prekursorskie wobec tych przedstawionych przez Johna Maynarda Keynesa w Ogólnej teorii zatrudnienia, procentu i pieniądza, które zdobyły sobie w pewnym momencie w świecie Zachodu status niepodważalnych aksjomatów. Jak wyglądały one w praktyce? Jak patrzą ekonomiści na dorobek Kaleckiego dziś?
Minneapolis, miasto, które przed kilku laty stało się symbolem lewicowych rozruchów, w ostatnim czasie znów płonie. Co z perspektywy minionych kilku tygodni możemy powiedzieć o wydarzeniach w największym mieście Minnesoty? Czy Donald Trump swoimi ostatnimi działaniami zaszkodził idei deportacji nielegalnych imigrantów? Czy wreszcie ICE to bezduszni mordercy?
Są rocznice, które domagają się elementarnej powagi. Są wydarzenia, których nie da się „odczarować” muzyką, kolorowymi światłami i nostalgiczną stylizacją. Czerwiec '76 w Radomiu należy do tej kategorii. To nie jest historia „fajna”, nie jest „lekka” i nie jest do tańca. A jednak inauguracja obchodów 50. rocznicy robotniczego buntu przeciw władzy komunistycznej odbyła się w rytmie potańcówki w klimacie lat 70., z udziałem rekonstruktorów ZOMO i entuzjastycznym uśmiechem wiceprezydent miasta Marty Michalskiej-Wilk. Jeśli ktoś szukał esencji „uśmiechniętej Polski” – właśnie ją znalazł.
Hiszpania przyjęła prawo, na mocy którego legalizuje pół miliona nielegalnych migrantów. Kraj ulega gwałtownym przemianom etnicznym, już ponad 20% mieszkańców Królestwa stanowią obcokrajowcy, głównie spoza Europy. Nieprzypadkowo Hiszpanie coraz częściej deklarują wolę głosowania na antyimigracyjną prawicę. Pytanie jednak, czy wkrótce ich ojczyzna nie stanie się na tyle multietniczna, że już żadna partia deklarująca utrzymanie tradycyjnego modelu narodu nie będzie miała szans na przejęcie władzy.
Z perspektywy biologicznego ewolucjonizmu globalizm jawi się jako wielki regres gatunkowy. Tysiąclecia, epoki, całe eony podporządkowane żmudnemu procesowi różnicowania, dzielenia i wyławiania najbardziej optymalnych form rozwoju homo sapiens zostają zaprzepaszczone na ołtarzu idei nowego, globalnego człowieka i marzenia o wielkiej gatunkowej unifikacji. Globalizm jest nie tylko nową mutacją egalitaryzmu, ale również buntem przeciw ludzkiej naturze – niebezpiecznym marzeniem i fałszywą obietnicą wiecznego pokoju.
Sanae Takaichi, obecna premier Japonii i przewodnicząca rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej (LDP) podjęła decyzje o skróceniu kadencji niższej izby parlamentu. Takaichi ma przed sobą dwa poważne wyzwania – uzyskania większości, samodzielnie lub w koalicji, niezbędnej do dalszego sprawowania władzy oraz powstrzymanie opozycji, zrzeszonej w nowym bloku Centrowy Sojusz Reform.
Historia wróciła do Europy – brutalna i nieubłagana. Wojna na Ukrainie, presja rosyjska, narastające zagrożenia hybrydowe oraz kryzysy energetyczne i informacyjne sprawiły, że zagrożenie bezpieczeństwa obywateli przestało być abstrakcją. Na tym tle Polska i Szwecja obrały dwie zasadniczo różne drogi przygotowania społeczeństwa na kryzys, które odsłaniają konkurencyjne wizje roli państwa, obywatela i wspólnoty narodowej. Polska postawiła na apel do obywatelskiej solidarności. Szwecja – na obowiązek i szeroko zakrojony system „obrony totalnej” (Totalförsvar).
Zmiany polityczne w Izraelu nie mogły ujść uwadze nawet najbardziej leniwych i zapatrzonych w ten kraj obserwatorów polityki międzynarodowej. Oto „ostoja demokracji na Bliskim Wschodzie” na naszych oczach zamienia się w krwawy, ludobójczy reżim – o ile już się w taki nie zmieniła, a tylko Zachód nie chciał tego zauważyć.
Obóz Romana Dmowskiego niejednokrotnie uchodzi za głównego w międzywojennej Polsce reprezentanta wartości konserwatywnych. Kolidować może ten obraz z faktem, że narodowcy w niektórych momentach swojej historii bardzo chętnie sięgali po retorykę rewolucyjną. Ba, w niektórych okresach po prostu głosili hasło rewolucji narodowej – i to piórem swoich przywódców, z samym Dmowskim na czele.
Ostatnie wydarzenia z USA mogły przypomnieć nam o tym, co niedawno jeszcze miało miejsce na granicy z Białorusią. Rzecz jasna, wówczas przebiegało to mniej krwawo, ale postawy liberalnych aktywistów, walczących z ICE, wydają się identyczne jak te, które prezentowali postępowi aktywiści na granicy polsko-białoruskiej.
Socjaldemokracja w Danii firmuje najostrzejszą politykę migracyjną na kontynencie. Pozwoliło to jej zabrać głosy prawicy, ale czy z tego powodu nie utraci prymatu na lewicy?
Nacjonalizm chrześcijański zakłada, że naród jest najwyższą wartością doczesną, a nad nim znajduje się Bóg. Polski nacjonalizm miał charakter katolicki. Nie ma sprzeczności między ideą narodową a chrześcijaństwem. Tego typu zdania stanowią kanon, który od niemal wieku przeciętny narodowiec powtarza właściwie bezrefleksyjnie. Nie jest bynajmniej celem niniejszego tekstu stawianie wymienionych stwierdzeń pod znakiem zapytania, ani tym bardziej ogłaszanie – jak to już gdzieniegdzie bywało – tez o potrzebie zakończenia syntezy narodowo-katolickiej, którą to zapoczątkował broszurą Kościół, naród i państwo sam Roman Dmowski. Trudno jednakże mieć wątpliwości, że – wobec przemian społecznych, które obserwujemy w ostatnich latach – napomknięte zagadnienia wymagają powtórnej, pogłębionej refleksji.
Druga część filmu 28 lat później, nosząca tytuł Świątynia kości, to obraz absolutnej samotności. Być może mówi o tym każda część tego cyklu, którego znaczenie dla kina grozy można by porównać zapewne tylko z kolejnymi odsłonami Obcego. Jest to, w każdym razie, samotność człowieka nowoczesnego. Tego, któremu doskwiera śmierć Boga (będąca również śmiercią egzystencjalnej podstawy i sensu), a wobec katastrofy i zamknięcia nie potrafi już żyć w samozadowoleniu.
Paulina Matysiak jest politykiem koncyliacyjnym – jeśli przyjąć definicję koncyliaryzmu nieprzemieloną w wirowej pralce do obsługi pojęć i wartości. W świetle reguł skarykaturyzowanego koncyliaryzmu okaże się już politykiem konfliktowym. Skoro w tym świecie chodzi o partie, i to nawet nie partie w rozumieniu depozytariuszek własnych programów, lecz w rozumieniu skupisk lojalnych wobec siebie ludzi, nie można zawierać porozumień z przedstawicielami stronnictw odległych – choćby ich postulaty wcale tak dalekie od naszych nie były.
Wgląd w strategię największego mocarstwa Zachodu pozwala zrozumieć motywy Donalda Trumpa, jak również prognozować, choć zawsze tylko w pewnym przybliżeniu, rozwój sytuacji międzynarodowej na świecie i w Europie. Ład geopolityczny się chwieje, a polityka Waszyngtonu dąży do zachowania dominacji przy jak najmniejszych kosztach. Z tego punktu widzenia najbardziej interesująca jest sytuacja Europy i prawdopodobne scenariusze dalszego przebiegu rywalizacji międzynarodowej.
Michał Olszewski rozmawia z Piotrem Andrusieczką, korespondentem „Gazety Wyborczej” w Kijowie, o pomocy energetycznej płynącej z Polski dla mieszkańców stolicy Ukrainy. Przy bardzo niskich temperaturach w Kijowie bez ogrzewania pozostaje wciąż ponad tysiąc wielopiętrowych budynków. Dlaczego sytuacja mieszkańców wysokich bloków jest dużo trudniejsza niż ludzi mieszkających w domach jednorodzinnych? Jaką rolę pełnią mobilne punkty niezłomności? I jak podczas tych ciężkich mrozów wygląda sytuacja ukraińskich żołnierzy w okopach? Zbiórka „Ciepło z Polski dla Kijowa” cały czas trwa. Pieniądze można wpłacać tutaj: https://pomagam.pl/a7emy8 Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
Niniejszy tekst jest pewnego rodzaju polemiką z tezą głoszącą, jakoby naród był upolitycznioną postacią „czystego etnosu” – wielką „rodziną rodzin”, żywiołem biologicznym, który dopracował się kulturowych elit, wybił się na wolność, by trwale zaistnieć na tle społeczności międzynarodowej. Polemiką przeprowadzoną w dość przebiegły i przewrotny sposób, zgodnie ze schematem – to oczywiste, ale…
Porwanie Nicolása Maduro przez Amerykanów stało się zarzewiem burzliwych dyskusji także w polskim Internecie. Szczególną uwagę zwracają opinie, że Polska powinna być gotowa zrobić to samo, ale z Aleksandrem Łukaszenką. Czy takie zalecenie bierze się z realnej troski o Rzeczpospolitą? Co mówią nam takie reakcje o naszym postrzeganiu polityki?
W Polsce trwa nieskrępowana ekspansja sieci handlowych i usługowych. Mają one już dzisiaj wielkie udziały w rynku i stale rosną. To kluczowe zagrożenie dla niedużych podmiotów indywidualnych. Fałszywa lub naiwna jest narracja mówiąca, że malutkie podmioty mogą na nieregulowanym wolnym rynku długofalowo konkurować z wielkimi, bogatymi firmami i że kluczową przyczyną problemów drobnej własności są składki i podatki.
ℹ️ Poznaj wyniki badań zleconych przez Nowy Ład, przeprowadzonych w grupie Polaków w wieku 18-29: https://nlad.pl/czy-zwrot-mlodych-w-prawo-bedzie-trwaly-wyniki-badania-nowego-ladu/
Port Haller ma być terminalem ro-ro w sąsiedztwie lokalizacji pierwszej polskiej elektrowni jądrowej Lubiatowo–Kopalino. Czym w praktyce jest ta koncepcja i dlaczego w ogóle pojawia się w dyskusji o rozwoju Pomorza oraz interesach państwa? Czy to niezbędna inwestycja strategiczna, pijarowa „wydmuszka”, a może projekt, który wymaga dopracowania, zanim stanie się realnym elementem polskiej infrastruktury portowej i transportowej?W debacie rozmawiamy o opłacalności przedsięwzięcia, możliwych źródłach ładunków oraz rozwoju szlaków transportowych. W dyskusji poruszono również aspekt militarny i obronny: na ile terminal ro-ro w tej lokalizacji może wzmacniać zdolności państwa? O inwestycji rozmawiali Kacper Płażyński - poseł Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczący Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Krzysztof Szymański - poseł Konfederacji, członek Zarządu Głównego Ruchu Narodowego i wiceprzewodniczący Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Dyskusję poprowadził red. Damian Adamus.
Salvador Dalí jest artystą, o którym słyszał każdy, a jego obrazy, takie jak Płonąca Żyrafa, Trwałość pamięci, czy choćby logo lizaków Chupa Chups większość z nas jest bez problemu w stanie przywołać w myślach. To ikona surrealizmu i jeden z naj¬bardziej znanych twórców w historii sztuki. Jednocześnie, nieproporcjonalnie często, gdy tylko o nim mowa, podkreśla się jego rockandrollowy styl życia, ekscesy życia seksualnego – z kolei stosunkowo rzadko mówi się o tym, jakie były jego poglądy, a tym bardziej jakie wartości rzutowały na dzieła mistrza Dalego po jego nawróceniu. Przyjrzyjmy się twórcy, który całe swoje życie traktował jak artystyczny performance, łącząc w sobie cechy katolickiego mistyka oraz ekscentrycznego hedonisty, pro¬wokatora oraz tradycjonalisty, obywatela świata oraz przekonanego hiszpańskiego nacjonalisty.