POPULARITY
Categories
Projekt domu z poddaszem użytkowym. Kilka lat temu zaproponowałem Wam pewną zabawę. Architekt Artur Tomaszek przygotował projekt koncepcyjny domu, a potem zebraliśmy Wasze uwagi i komentarze. Na ich podstawie poprawialiśmy projekt aż do momentu, w którym układ stał się możliwie najbardziej dopracowany. Całą historię projektu znajdziecie w pierwszej części cyklu: Projektujemy dom! (część 1). – To, co na początku było zabawą, przerodziło się w tworzenie projektów na podstawie których możecie wybudować swój dom. Do tej pory powstały 2 projekty domów modelowych: dom parterowy o powierzchni 135 m² oraz dom parterowy o powierzchni 105 m², które wybudowało już kilkadziesiąt osób. Projekty znajdziecie na stronie www.domymodelowe.pl Czas na kolejny projekt. To dom z poddaszem użytkowym. Kilka założeń: Prosta, energooszczędna bryła o dachu dwuspadowym o kącie nachylenia 35°. Dom ogrzewany pompą ciepła lub gazem. Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła (rekuperacja). Brak ścian nośnych wewnętrznych. Poniżej rzuty projektu, a pod nimi dodatkowe informacje. PARTER PODDASZE Kilka informacji: Schody można wydzielić ścianką lub otworzyć na salon powiększając wizualnie jego przestrzeń. Gabinet na parterze może służyć jako sypialnia seniorów lub pokój gościnny. Poddasze ma 2 pokoje dziecięce oraz oddaloną od nich sypialnię rodziców. W skosach zaaranżowano pralnię oraz garderobę. Łazienka na poddaszu z doświetleniem, wanną oraz prysznicem. Ścianka kolankowa ma wysokość 140 cm w stanie wykończonym. Ponieważ wszystkie ściany wewnętrzne są działowe, można przenieść spiżarkę na drugą stronę kuchni albo zrezygnować z niej, aby powiększyć kuchnię. A co z garażem? Dom ma być ekonomiczny w budowie, a koszt wykonania 1 m² garażu jest zbliżony do kosztu wykonania 1 m² powierzchni mieszkalnej. Jeżeli jednak chciałbyś dom z garażem, to nie ma problemu – wystarczy porozmawiać o tym z projektantem adaptującym. Wejście z garażu może prowadzić przez pomieszczenie techniczne. Trzeba jednak pamiętać, że w takim rozwiązaniu łazienka straci okno. O projektach modelowych rozmawialiśmy także w podcaście „Dylematy budowlane”. Zapraszam do oglądania: https://blog.poradnik-budowlany.com/podcast/Dylematy_budowlane_158.mp3 Jak Wam się podoba taki projekt? Pozdrawiam, Sławek Zając kontakt@poradnik-budowlany.com Artykuł Dom tani w budowie. Projektujemy dom! (część 4). pochodzi z serwisu Blog Budowlany: Jak się wybudować i nie zwariować.
Tym razem spontanicznie chciałem się do Was zwrócić z pewnymi informacjami :)
Zapraszam do wysłuchania rozmowy poświęconej Nagrodzie im. Karla Dedeciusa.▶️ Słuchaj dalej
Partnerem odcinka jest Wydawnictwo Filia, za sprawą którego ukazała się książka Maxa Czornyja „Nie uwierzysz, kto zabił”. Sprawdźcie tutaj ➡️ https://bit.ly/4u4dYCL Mackenzie Shirilla miała 17 lat, kiedy po imprezie wsiadła do samochodu z chłopakiem i jego przyjacielem. Kilka minut później doszło do tragedii, która początkowo wyglądała jak dramatyczny wypadek.Z czasem śledczy zaczęli jednak odkrywać szczegóły, które zmieniły sposób patrzenia na całą sprawę. Co naprawdę wydarzyło się tamtego poranka w Strongsville?-----
Masz swój ulubiony kanał na YouTube, z którego czerpiesz wiedzę, ale gubisz się w morzu opublikowanych tam filmów? Sam widzę to po swoim kanale, gdzie są już setki godzin materiałów edukacyjnych publikowanych w różnych interwałach. Na szczęście jest metoda na zmianę fragmentarycznej wiedzy z filmików w usystematyzowaną bazę wiedzy. Właśnie o tym jest dzisiejszy odcinek. Z pomocą narzędzia NotebookLM oraz jednej wtyczki do przeglądarki Chrome, nauczysz się błyskawicznie przeszukiwać wiedzę z dowolnego kanału. Zamiast oglądać godziny nagrań, będziesz w stanie odpytywać całą bazę filmów naraz i otrzymywać gotowe instrukcje wdrożeniowe oparte na metodologii omawianej przez Twoich ulubionych twórców.Z tego odcinka dowiesz się:jak zainstalować i skonfigurować wtyczkę YouTube to NotebookLM – jedyny brakujący element, by połączyć wideo z bazą wiedzy AI;czym jest NotebookLM i jak prowadzić konwersacje z własnymi plikami – od PDF-ów po transkrypcje z sieci;jak stworzyć gotową procedurę krok po kroku na podstawie setek filmów – bez konieczności ich ponownego oglądania;dlaczego selekcja źródeł jest ważniejsza niż wielkość okna kontekstowego – jak filtrować wiedzę, by AI przestało „śmiecić” i halucynować;czy w dobie AI oglądanie filmów ma jeszcze sens – o procesie dochodzenia do prawdy, którego nie zastąpi sam wynik wypluty przez algorytm.Do 14 maja trwają zapisy do drugiej edycji programu kohortowego AI_Marketers 2. Sprawdź szczegóły na https://www.aimarketers.pl/Chcesz zaprezentować swoje rozwiązanie AI w jednym z odcinków mojego programu? Napisz na czesc@arturjablonski.com______________________________________________
Maturzysta. Kilka godzin po zdanym egzaminie. Zwykła impreza w Lasku Młocińskim.To, co wydarzyło się później, do dziś przyprawia o dreszcze.Porywanie, wielogodzinne tortury w mieszkaniu na warszawskim Bródnie, upokorzenia, bicie, przypalanie i ostateczne morderstwo nad Kanałem Żerańskim. Za wszystkim stała 24-letnia matka trójki dzieci - Monika S., która kierowała grupą z zimną, przerażającą skutecznością.Ta sprawa wstrząsnęła Polską.
19 sierpnia 1953 roku. W Teheranie panuje chaos. Kilka dni wcześniej doszło do nieudanej próby przejęcia władzy przez gen. Zahediego wspieranego przez szacha Mohammada Rezę Pahlawiego. Nie udało się jednak aresztować premiera Mosaddegha. Jednak spiskowcy podejmują kolejną próbę i tym razem kończy się ona sukcesem. Zamach stanu nie udałby się, gdyby nie ogromne wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Dlaczego zachodnie mocarstwa tak bardzo chciały obalenia demokratycznie wybranego premiera? I dlaczego Mohammad Reza Pahlavi popierał przewrót przeciwko swojemu własnemu rządowi? W tym odcinku Misji specjalnej opowiadamy o zamachu stanu z 1953 roku, który na zawsze zmienił Iran.
Napakowany odcinek, strach nie posłuchać od deski do deski. (00:00:00) Intro (00:00:48) Nemesis: Fomo (00:03:46) Planszówki: Gra o Tron (00:20:44) Zimna wojna (00:26:15) Steam Controler Dwa Zero (00:49:06) Wrażenia z prezentacji The Blood of Dawnwalker (01:00:03) Black Flag Resynced (01:04:14) Windrose (01:17:28) Cthulhu: The Cosmic Abyss - pierwsze wrażenia (01:20:30) Pragmata (01:47:48) Mouse P.I. for Hire (01:54:25) Saros (02:20:33) Nowinki w Xboksie (02:33:12) Kilka słów na zakończenie o kinie [...]
Kilka barwników, które zmieniły historię malarstwa. Brzmi mało porywająco? A jednak za kolorami, które trafiały na obrazy dawnych mistrzów i na tkaniny noszone przez elity, kryją się historie zaskakujące, momentami wręcz absurdalne. Są tu niezwykłe źródła barwników, wielkie pieniądze, ludzkie cierpienie, a nawet wzloty i upadki całych imperiów. Opowiadamy o tym, co naprawdę kryło się za pięknymi kolorami. Posłuchajcie najnowszego odcinka Podcastu Crazy Nauka!Zachęcamy też do posłuchania dwóch serii podcastów, które tworzymy we współpracy z Polskim Radiem:“Laboratorium zbrodni”https://open.spotify.com/show/5Sw33l0P1o2vDOErG6VGL2?si=b3068c6d99a34dac“Sekcji teorii spiskowych”https://www.youtube.com/playlist?list=PLZTuUgCmeGG6cRigivWs3HvsZBIr2ZdRv https://open.spotify.com/show/60LKeNI1gjweNju6P7Bpsu Kody kolorów, o których mówimy w tym odcinku:#7B4726#B0002A#960018#478800#50C878 Jeśli podobają Wam się nasze podcasty, rozważcie wsparcie nas na Patronite - dzięki Waszym wpłatom będziemy mogli utrzymać cotygodniowy rytm ukazywania się nowych odcinków: https://patronite.pl/crazynaukaJeśli wolisz jednorazowo postawić nam kawę, to super. Dzięki!
32 lata temu w Rwandzie trwał 14. dzień ludobójstwa.Zaczęło się 6 kwietnia 1994 roku, kiedy rząd Rwandy wezwał większość Hutu do eksterminacji mniejszości Tutsi. W ciągu zaledwie trzech miesięcy zamordowano od 800 tysięcy do miliona osób.13 miesięcy po zakończeniu rzezi do Rwandy przyjechał amerykański reporter. Kilka lat później ukazała się jedna z najgłośniejszych i najważniejszych książek o rwandyjskim ludobójstwie pod wymownym tytułem „Pragniemy zawiadomić, że jutro zostaniemy zabici wraz z rodzinami”.Philip Gourevitch jest gościem tego odcinka „Raportu o książkach”.Rozmawiamy o tym, dlaczego świat Zachodu i powołane do tego instytucje nie zdołały zapobiec masakrze, mimo że miały wszystkie potrzebne informacje, by zareagować.Czy to brzmi znajomo?Upiorna powtarzalność historii sprawia, że reportaż sprzed trzech dekad jest dziś tekstem aktualnym, obnażającym słabość i kruchość dającego niegdyś nadzieję hasła „nigdy więcej”.Prowadzenie: Agata KasprolewiczGość: Philip GourevitchKsiążka: Philip Gourevitch „Pragniemy zawiadomić, że jutro zostaniemy zabici wraz z rodzinami”, przekład: Adrian Stachowski, Wydawnictwo Filia---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
(0:00) Intro(0:16) Mecenasi UP(0:28) Wstęp(1:02) Iran może uniemożliwić żeglugę na Morzu Czerwonym, jeśli Stany Zjednoczone nie odblokują Cieśniny Ormuz(2:44) Donald Trump grozi zerwaniem umowy handlowej z Wielką Brytanią oraz krytykuje papieża i premier Włoch(4:03) Europa ma przygotowywać się na ewentualne opuszczenie NATO przez Amerykę(5:20) Delegacja Komisji Europejskiej udadzą się na Węgry w sprawie odblokowania unijnych funduszy(6:45) Hiszpania rozpoczyna program legalizacji pobytu nielegalnych imigrantów(8:19) Brytyjski nadawca publiczny BBC w ramach oszczędności zwolni kilka tysięcy pracownikówInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastNapiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt
Od rewolucji przemysłowej spada liczba dzieci rodzonych przez przeciętną kobietę. Dzieci przestały być zasobem potrzebnym rodzicom, a stały się kosztownym hobby. Spowoduje to wielkie wymieranie, które przetrwają społeczności egzekwujące konieczność posiadania potomstwa. By zminimalizować straty, powinno zacząć działać państwo – ale jak?
Teresa i Krzysztof Lysonowie wyjechali do Teksasu w latach 80. jako młodzi lekarze. Po dwóch latach wrócili do Polski. I bardzo szybko zaczęli się zastanawiać, czy to była dobra decyzja. Kilka lat później spróbowali jeszcze raz — tym razem na poważnie. To rozmowa o tym, jak naprawdę wygląda droga do zawodu lekarza w USA: egzaminy, rezydentura, lata pracy i decyzje, które trzeba podejmować po drodze. Wracamy też do momentów, które tę historię definiowały — od życia w PRL-u, przez pierwsze doświadczenia w Ameryce, po pandemię i pracę w szpitalu w czasie COVID-19. I o tym, jak po latach trafili z Teksasu do Waszyngtonu — już na zupełnie innym etapie życia.
Cześć! W najnowszym odcinku serii Powojnie opowiadam o upadku rządów Władysława Gomułki i jego losach po utracie władzy. To jeden z tematów, o które często prosiliście w prywatnych wiadomościach. W grudniu 1970 roku towarzysz „Wiesław” był już politykiem całkowicie zamkniętym na innych. Nikomu nie ufał i wierzył, że tylko on potrafi właściwie kierować państwem. Nie liczył się z opiniami współpracowników, a sprzeciw traktował jak zagrożenie. W efekcie nikt nie miał odwagi go powstrzymać, choć kraj zmierzał wprost ku kryzysowi. Przełom przyszedł wraz z protestami robotniczymi w grudniu 1970 roku – najpierw w Gdańsku, a potem także w Gdyni i Szczecinie. Gomułka zgodził się na użycie siły wobec robotników. To była decyzja, która przesądziła o jego losie. Nawet na Kremlu uznano ją za poważny błąd. Kilka dni później stracił stanowisko. To jednak nie był koniec jego historii. Przez kolejne lata próbował jeszcze wpływać na sytuację w kraju i utrzymywać kontakty z dawnymi współpracownikami. Wielu z nich zrobiło kariery za jego rządów, ale jego czas już minął. Co działo się z Gomułką przez 12 lat po wydarzeniach grudnia 1970 roku? Tego dowiecie się w najnowszym odcinku serii Powojnie.
Dziś na gorąco relacja z wydarzenia R&D i AI w roku 2026 – kluczowe czynniki wspomagające biznes i edukację, które w dniu 26 marca 2026 miało miejsce w Katowicach.To już druga edycja konferencji organizowanej przez Pro Progressio, a ja miałem przyjemność po prowadzić je w całości.Panele dyskusyjne, studia przypadku i prezentacje konkretnych rozwiązań, to wszystko zawitało do Katowic.Nie ma co ukrywać, że jeśli chcemy utrzymać przewagę konkurencyjność i pokazać światu to w czym jesteśmy dobrzy, to obszar R&D jest właśnie tym, na który powinniśmy stawiać.Posłuchajcie, a jeśli jeszcze w swoich działaniach nie macie R&D, to warto się tym zająć.Kilka linków do przeklikania:Strona konferencji - https://proprogressio.com/wydarzenia/2026-katowice-71Katowicki Hub Gamingowo-Technologiczny - https://katowice.eu/Strony/-Dzielnica-Nowych-Technologii---Katowicki-Hub-Gamingowo-Technologiczny.aspxMiasto Katowice - https://katowice.euDBR77 - https://dbr77.com/SAIO - https://www.saio.com/Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna - https://www.ksse.pl/o-ksse-1Bielik.AI - https://bielik.ai/ **************************** Nazywam się Wiktor Doktór i na co dzień prowadzę Klub Pro Progressio https://proprogressio.com/pl/dzialalnosc/klub-pro-progressio/1 – to społeczność wielu firm prywatnych i organizacji sektora publicznego, którym zależy na rozwoju relacji biznesowych w modelu B2B. W podcaście BSS bez tajemnic poza odcinkami solowymi, zamieszczam rozmowy z ekspertami i specjalistami z różnych dziedzin przedsiębiorczości.Zapraszam do odwiedzin moich kanałów na:YouTube - https://www.youtube.com/@wiktordoktor Facebook - https://www.facebook.com/wiktor.doktor LinkedIn - https://www.linkedin.com/in/wiktordoktor/ Moja strona internetowa - https://wiktordoktor.pl/ Możesz też do mnie napisać. Mój adres email to - kontakt(@)wiktordoktor.pl **************************** Patronami Podcastu “BSS bez tajemnic” są: Marzena Sawicka https://www.linkedin.com/in/marzena-sawicka-a9644a23/ Przemysław Sławiński https://www.linkedin.com/in/przemys%C5%82aw-s%C5%82awi%C5%84ski-155a4426/ Damian Ruciński - https://www.linkedin.com/in/damian-rucinski/ Szymon Kryczka https://www.linkedin.com/in/szymonkryczka/Grzegorz Ludwin https://www.linkedin.com/in/gludwin/ Adam Furmańczuk https://www.linkedin.com/in/adam-agilino/ Igor Tkach - https://www.linkedin.com/in/igortkach/ Damian Wróblewski - https://www.linkedin.com/in/damianwroblewski/ Paweł Łopatka - https://www.linkedin.com/in/pawellopatka/ Ewelina Szindler - https://www.linkedin.com/in/ewelina-szindler-zarz%C4%85dzanie-mark%C4%85-osobist%C4%85-0497a0212/Wiktor Doktór Jr. - https://www.linkedin.com/in/wiktor-dokt%C3%B3r-jr-916297188/Agata Stolarz - https://www.linkedin.com/in/agata-stolarz/ Wspaniali ludzie, dzięki którym pojawiają się kolejne odcinki tego podcastu. Ty też możesz wesprzeć rozwój podcastu na: Patronite - https://patronite.pl/wiktordoktor Patreon - https://www.patreon.com/wiktordoktor Buy me a coffee - https://www.buymeacoffee.com/wiktordoktor Buycoffee.to - https://buycoffee.to/wiktordoktorBecome a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/bss-bez-tajemnic--4069078/support.
Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego (Podcast Marcina Kowalika)
Mapa właścicieli multiagencji w Polsce – kto działa obok Ciebie?Przeczytaj więcej na ten temat na blogu marcinkowalik.online.Cześć, tu Marcin Kowalik.Dzisiejszy odcinek będzie krótki, ale o czymś, co mnie ostatnio zaskoczyło.Kilka dni temu wszedłem na mapę członków społeczności mistrzowie.online. I zobaczyłem coś prostego, ale uderzającego. Piny rozrzucone po całej Polsce. Właściciele multiagencji i agenci ubezpieczeniowi ze Szczecina, Poznania, Krakowa, Katowic, Wrocławia, Radomia.Pięćdziesiąt osób. W jednej społeczności. W całej Polsce.I większość z nich nie wie, kto działa tuż obok.PROBLEM, KTÓRY ROZWIĄZUJE MAPABranża ubezpieczeniowa jest bardzo rozproszona geograficznie. Pracujemy w swoich miastach, budujemy swoje zespoły, obsługujemy swoich klientów. I rzadko wychylamy głowę poza własne podwórko.A tymczasem kilkadziesiąt kilometrów dalej ktoś inny rozwiązuje dokładnie ten sam problem co Ty. Rekrutuje agentów. Szuka narzędzi do automatyzacji. Zastanawia się, jak skalować multiagencję.I możecie sobie nawzajem pomóc. Albo zbudować sieć poleceń. Albo po prostu spotkać się na kawie i porozmawiać z kimś, kto rozumie Twój biznes.Tylko trzeba najpierw wiedzieć, że ta osoba istnieje.JAK DZIAŁA MEMBER MAPW mistrzowie.online uruchomiliśmy funkcję Member Map. To interaktywna mapa, na której widać lokalizacje członków społeczności. Każdy, kto uzupełnił miasto w swoim profilu i ustawił profil jako widoczny, pojawia się na mapie jako pin.Klikasz w pin – otwiera się karta profilu. Widzisz, kim jest ta osoba, możesz wysłać prośbę o połączenie albo otworzyć pełny profil.Jeśli kilka osób jest z tego samego miasta, pojawiają się jako klaster. Klikasz w klaster, mapa się przybliża i widzisz poszczególnych członków.Proste. Działa.Mamy pięćdziesiąt osób w społeczności. Na mapie widać teraz kilkanaście – bo nie wszyscy uzupełnili jeszcze lokalizację. Ale ci, którzy to zrobili, są widoczni i dostępni.DLACZEGO TO MA ZNACZENIE DLA MULTIAGENTAPowiem Ci, do czego konkretnie używam tej mapy i do czego możesz jej używać Ty.Po pierwsze – szukasz agenta do współpracy w konkretnym regionie. Zamiast pytać na grupie na Facebooku, wchodzisz na mapę i w kilka sekund widzisz, kto ze społeczności działa w tym mieście.Po drugie – budujesz sieć poleceń. Masz klientów z miast, których nie obsługujesz? Mapa pomaga znaleźć zaufanego agenta ze społeczności w tej lokalizacji.Po trzecie – organizujesz spotkanie lokalne. Chcesz zaprosić właścicieli multiagencji z Twojego województwa na lunch? Mapa pokazuje Ci, kogo szukać.Jeśli jesteś już członkiem mistrzowie.online i nie masz jeszcze uzupełnionej lokalizacji w profilu – zrób to dziś. Trzy kliknięcia. Wpisujesz miasto, zapisujesz, pojawiasz się na mapie.Jeśli nie jesteś jeszcze w społeczności i chcesz wiedzieć, kto z branży działa obok Ciebie w Polsce – zapraszam.Adres: mistrzowie.onlineDzięki za wysłuchanie. Do usłyszenia w kolejnym odcinku.
W trzeciej części poradnika dźwiękowego Kamil Kaczyński przybliża temat nagrywania dźwięku z wykorzystaniem iPhone'a. Audycja obejmuje zarówno możliwości wbudowanych narzędzi systemowych, jak i pracę z zewnętrzną aplikacją Just Press Record. Prowadzący omawia różne scenariusze nagrywania, zwracając uwagę na jakość rejestrowanego dźwięku oraz wygodę obsługi dostępnych rozwiązań. Wyjaśnia również, jak wygląda proces eksportu nagrań i w jaki sposób można je dalej wykorzystać. W materiale poruszony zostaje także temat korzystania z mikrofonów zewnętrznych podłączanych do iPhone'a. Audycja dostępna jest również w wygenerowanej automatycznie wersji tekstowej
Aleksandra Zbroja rozmawia z Joanną Łopat, reporterką, autorką podcastów i redaktorką, która dla „Dużego Formatu” opisała sprawę Tomasza K. – oszusta matrymonialnego, żyjącego przez wiele lat w czterech równoległych związkach. Z trzema partnerkami ma dzieci, wszystkie cztery oszukał na pieniądze. Kobiety straciły w sumie ponad 9 milionów złotych. W styczniu br. ogłoszono wyrok w tej sprawie. Reportaż do przeczytania: https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,32671170,piec-kobiet-czworo-dzieci-dziewiec-milionow-i-on.html#s=S.TD-K.C-B.7-L.1.duzy Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
Sytuacja w Libanie gwałtownie się pogarsza. O zniszczonych mostach, wyludnionym południu Bejrutu i dramatycznym losie przesiedleńców mówił na antenie Radia Wnet redaktor Kazimierz Gajowy, gospodarz Studia Beirut. Z jego relacji wyłania się obraz kraju, który coraz mocniej pogrąża się w chaosie wojennym i humanitarnym kryzysie.– „Niestety mamy same złe informacje i było źle, jest gorzej i spodziewamy się niestety, że może być jeszcze bardziej tragicznie” – powiedział już na początku rozmowy.Redaktor zwracał uwagę, że w Libanie trwa dziś nie tylko wojna militarna, ale także spór o interpretację wydarzeń, odpowiedzialność i prawdę o konflikcie. Jak zaznaczył, temat ten powraca w publicznych dyskusjach i medialnych komentarzach niemal bez przerwy.– „Tej prawdy tutaj, gdzie ten konflikt aktualnie się znajduje, kto go wywołał, kto jest winny, jest bardzo, bardzo żywy” – mówił.Kazimierz Gajowy przywołał też opinię, która coraz częściej pojawia się w regionie: że zawieszenia broni bez trwałych ustaleń nie rozwiązują problemu, lecz jedynie odsuwają kolejną falę przemocy.– „Jest też taka opinia, że najwięcej krzywdy ludzkości to przynoszą takie zawieszenia broni bez konkretnych rezultatów. Zawieszenia broni, które dają tylko okazję jednej ze stron, a może i wszystkim stronom po prostu się dozbroić” – podkreślił.Jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń weekendu było zniszczenie przepraw na południu kraju. Chodzi nie tylko o symboliczne „mosty” między ludźmi i wspólnotami, ale przede wszystkim o realną infrastrukturę, bez której południowy Liban staje się odcięty od reszty państwa.– „Zostały przerwane wszystkie mosty i to mówię o fizycznych mostach” – relacjonował dziennikarz.– „Na tej rzece było takich ważnych pięciu mostów. Praktycznie ten najważniejszy wczoraj z samego rana wyleciał w powietrze na autostradzie” – dodał.W praktyce oznacza to, że osoby, które pozostały na południu, znalazły się w dramatycznym położeniu. Redaktor opisywał, że w tym rejonie wciąż obecni są bojownicy Hezbollahu, którzy mimo izraelskiego natarcia i bombardowań nadal stawiają opór.– „Ci, co zostali tam na południu, oni już są praktycznie skazani na pastwę losu” – mówił.– „Pomimo natarcia armii izraelskiej, pomimo usilnych bombardowań z powietrza i ziemi, ci bojownicy ciągle się bronią” – zaznaczył.Tragiczna jest także sytuacja cywilów, w tym chrześcijan mieszkających w przygranicznych miejscowościach. Jak relacjonował gość Radia Wnet, część z nich nie zdecydowała się na ucieczkę, traktując swoją obecność jako świadectwo ciągłości libańskiej obecności na tych terenach.– „Jest to naprawdę sytuacja tragiczna też również dla chrześcijan, którzy w wioskach przygranicznych pozostali” – powiedział.– „Jeżeli wszyscy uciekniemy, jeżeli wszyscy zostawimy te ziemie, to już tam nigdy nie wrócimy” – przytoczył słowa patriarchy Butrosa Psziary Raia.Równie niepokojący obraz wyłania się z relacji o samym Bejrucie. Miasto jest dziś – jak mówił Kazimierz Gajowy – pęknięte na dwie rzeczywistości. Jedna część żyje w cieniu zniszczeń i pustki, druga sprawia wrażenie, jakby wojna toczyła się gdzieś obok.– „Bejrut jest dokładnie podzielony na pół” – mówił.– „Od centrum, które też otrzymało swoją porcję rakiet kilka dni temu, aż po same południe, to jest około siedem dzielnic, praktycznie są bez życia” – relacjonował.– „Praktycznie Bejrut z tamtej strony został wyludniony. Natomiast paradoksalnie, gdy się udamy (…) do centrum Bejrutu, praktycznie wydaje się, jakby się nic nie stało” – dodał.W jego ocenie jednym z najbardziej przejmujących aspektów życia w wojennych warunkach jest stopniowe oswajanie z przemocą. Mieszkańcy uczą się funkcjonować w cieniu eksplozji, ofiar i ciągłego zagrożenia, co samo w sobie staje się kolejnym dramatem.– „To chyba co najgorsze jest, że my się do wszystkiego przyzwyczajamy” – mówił redaktor.– „Przyzwyczailiśmy się do informacji, że tu zginęło 10 osób, tam 15, że kilkanaście dzieci czy kobiet. Po prostu przyzwyczajamy się do tego zła” – dodał.W rozmowie wybrzmiał też apel o prawdziwe zakończenie przemocy, a nie tylko chwilowe zatrzymanie walk. Kazimierz Gajowy mówił, że Liban czeka dziś na realne rozwiązanie, które nie będzie tylko przerwą między kolejnymi aktami wojny.– „Musimy zatrzymać to zło” – podkreślił.– „Nie chcielibyśmy, żeby to była tylko przerwa między jedną zbrodnią a drugą. Między jednym cierpieniem a drugim. Stąd też muszą się pojawić konkretne rozwiązania” – zaznaczył.– „Potrzebne jest globalne rozwiązanie z poszanowaniem każdej ze stron dla dobra wszystkich” – dodał.Szczególnie poruszająca część rozmowy dotyczyła przesiedleńców. Według przytoczonych danych chodzi o ponad milion osób, z czego znacząca część trafiła do szkół publicznych, prowizorycznie przekształconych w miejsca schronienia. Warunki są tam bardzo trudne.– „Osiemnaście procent z tego ponad miliona zamieszkuje tymczasowo w klasach szkolnych szkół publicznych. I ta sytuacja tych ludzi jest najgorsza” – relacjonował.Kazimierz Gajowy opowiadał o wizycie w jednej ze szkół w Biblos, gdzie schroniło się kilkanaście rodzin z Tyru. Ich codzienność sprowadza się do życia na materacach, bez podstawowych wygód, z minimalnym zapleczem sanitarnym i bez pewności, co przyniesie jutro.– „Kilka rodzin (…) po prostu koczuje na zwykłych materacach, korzystając z łazienek szkolnych” – mówił.– „Wszyscy się prawie popłakali, bo oni tutaj uciekli bez niczego, czyli z jednym kompletem ubrań i bez pieniędzy” – dodał.Potrzeby są najbardziej podstawowe: jedzenie, środki do gotowania, leki, ogrzewanie. Wśród uchodźców są także osoby chore i po ciężkich operacjach, które bez systematycznej pomocy nie mają szans na normalne funkcjonowanie.– „Za chwilę po tej audycji (…) tam się udaję po to, żeby od kucharza, tak się trafiło, że jest kucharz wśród tych uciekinierów, odebrać listę najbardziej potrzebnych rzeczy, typu warzywa, typu ryż, typu makaron” – opowiadał.– „Jest pan, który półtora miesiąca temu został zoperowany na otwartym sercu i z płaczem prosi o lekarstwa” – dodał.Dziennikarz podziękował również Polakom za wsparcie niesione za pośrednictwem Fundacji Fenicja i środowiska Radia Wnet. Podkreślił, że ta pomoc ma wymiar nie tylko materialny, ale także symboliczny, bo jest kierowana do całego społeczeństwa libańskiego, ponad podziałami religijnymi.– „Chciałbym podziękować tysiącom, dziesiątkom tysięcy Polaków, którzy mimo własnych trudnych niejednokrotnie sytuacji, pamiętają o tym, by wspomóc naszą działalność tu na miejscu” – powiedział.– „Na każdej paczce jest napis w języku arabskim: od narodu polskiego dla narodu libańskiego” – podkreślił.– „Narodu, nie chrześcijan, nie muzułmanów, nie takich czy innych, tylko od narodu do narodu” – zaznaczył.Rozmowa zakończyła się przywołaniem kolejnych tragicznych danych. Jak podano na antenie, w wyniku działań wojennych w Libanie zginęło już tysiąc osób, w tym 118 dzieci.
W 1950 roku Chińska Republika Ludowa przeprowadziła inwazję na Tybet. Kilka lat później przywódca Tybetańczyków, XIV Dalajlama zbiegł wraz z częścią rodaków do Indii. Tam do dzisiaj znajduje się jego siedziba oraz siedziba tybetańskiego rządu na wychodźstwie. Równolegle w Tybecie postępują planowa sinizacja oraz brutalne represje wobec jego rdzennych mieszkańców. Czy ostatnie zmiany w chińskim prawie zmienią tę sytuację? Jaka jest kondycja narodu, który od blisko 80 lat żyje bez państwa w cieniu Pekinu? I co się stanie, gdy wśród Tybetańczyków zabraknie XIV Dalajlamy?(00:00:00) Zwiastun odcinka(00:00:24 ) Powitanie(00:01:35) Rozmowa(01:02:07) Zakończenie i podziękowaniaWszystkie głosy, które usłyszycie w tym odcinku należą do fizycznych, rzeczywiście istniejących osób i nie zostały wygenerowane maszynowo przez algorytmy. ✅ Wspieraj Brzmienie Świata na Patronite: https://patronite.pl/brzmienie-swiata
Przez 24 lata była więziona we własnym domu. Kilka metrów pod ziemią. Bez światła i bez nadziei.Podcast opowiada o sprawie Josefa Fritzla i jego córki Elisabeth. Jak to możliwe, że przez ponad dwie dekady nikt nie odkrył, co działo się w piwnicy zwykłego domu w Amstetten?
Zaczęło się od creepypasty w internecie. Kilka miesięcy później wydarzyło się coś co wstrząsnęło całym krajem. Dlaczego Morgan i Anissa chciały zabić Payton?www.zmorderstwem.plWsparcie
Marcin Kierwiński o planie rządu na pieniądze dla Straży Granicznej i Policji, o kampanii dezinformacji PiS i prezydenta, o nocnej prohibicji, wspólnej liście i bezpieczeństwie Polski
(0:00) Wstęp(0:47) Donald Trump uważa, że wojna dobiega końca. Kilka państw skontaktowało się z Iranem w sprawie zawieszenia broni(3:23) Państwa Unii Europejskiej krytykują nadmierne zaangażowanie przewodniczącej Komisji Europejskiej w dyplomację(5:16) Węgierski parlament zajmie się projektem konfiskaty przejętych aktywów ukraińskiego banku(6:48) Rosyjscy hackerzy atakują polityków i wojskowych korzystających z komunikatorów internetowych(8:14) Szwajcarzy opowiedzieli się za wpisaniem do konstytucji prawa do gotówkiInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
(0:00) Wstęp(0:51) Komisja Europejska domaga się od Stanów Zjednoczonych jasnej deklaracji w sprawie ceł(2:21) Węgry zamierzają zawetować kolejny pakiet sankcji wobec Rosji z powodu wstrzymania dostaw ropy przez Ukrainę(3:47) Amerykański ambasador powiedział, że Izrael mógłby przejąć ziemie innych państw Bliskiego Wschodu(5:15) Prezydent Francji zaapelował do USA o zniesienie sankcji wobec znanych urzędników(6:40) Kilka tysięcy osób upamiętniło działacza francuskiej prawicy zamordowanego przez lewicowych aktywistów(8:12) Policja w Wielkiej Brytanii będzie używać sztucznej inteligencji do wykrywania własnych nadużyćInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
Na początku XX wieku Finlandia żyła w lesie i z lasu żyła. Gospodarka opierała się na eksporcie drewna oraz pulpy drzewnej, a zdecydowana większość Finów mieszkała na wsi. Kilka dekad później ich niewielki kraj znalazł się na czele technologicznego wyścigu, którego owocem stały się telefony komórkowe, a symbolem - Nokia. Finlandia wciąż uchodzi za miejsce, gdzie nowe technologie rozwijają się szczególnie szybko, a jej obywatele deklarują najwyższe na świecie zadowolenie ze swojego życia i państwa. Na czym polega fiński przepis na szczęście?(00:00:00) Zwiastun odcinka(00:00:29 ) Powitanie(00:01:44) Rozmowa(01:23:46) Zakończenie i podziękowaniaWszystkie głosy, które usłyszycie w tym odcinku należą do fizycznych, rzeczywiście istniejących osób i nie zostały wygenerowane maszynowo przez algorytmy. Książka Wojciecha Woźniaka jest dostępna bezpłatnie: https://ksiegarnia.uni.lodz.pl/panstwo-ktore-dziala-p-2336.html✅ Wspieraj Brzmienie Świata na Patronite: https://patronite.pl/brzmienie-swiata
(0:00) Wstęp(0:49) Rosja i Ukraina osiągnęły postęp w kwestiach wojskowych, ale spierają się o sprawy polityczne(2:20) Węgry i Słowacja zawiesiły eksport oleju napędowego na Ukrainę(3:44) Niemcy planują rozszerzenie uprawnień swojego wywiadu zagranicznego(5:03) Francja i Niemcy mogą nie zrealizować wspólnego projektu budowy myśliwca szóstej generacji(6:27) Kilka państw sprzeciwia się udziałowi komisarz Unii Europejskiej w spotkaniu Rady Pokoju(7:48) Szefowa Europejskiego Banku Centralnego mogłaby ustąpić, żeby zabezpieczyćinstytucje przed wygraną prawicy we FrancjiInformacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek.
☘️
Jak w Państwowej Inspekcji Pracy oceniany jest projekt reformy przygotowywany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej? Czy inspektor pracy powinien mieć uprawnienia do przekształcania umów B2B w etaty i wydawania wiążących opinii? Jak wygląda walka z szarą strefą, która w Polsce może sięgać nawet 18% PKB? PIP jest na granicy wytrzymałości, a liczba skarg drastycznie rośnie. Jak sobie z tym poradzić? Jakie mogą być dobre praktyki w pracy i jak wprowadzać standardy zatrudnienia XXI wieku? W nowym odcinku „8:10” Maria Korcz rozmawia z Głównym Inspektorem Pracy Marcinem Staneckim, o wyzwaniach i planach Państwowej Inspekcji Pracy oraz o tym, jak reforma może realnie zmienić polski rynek pracy. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
Partnerem dzisiejszego odcinka jest Wydawnictwo Filia, za sprawą którego dziś, 28 stycznia, swoją premierę ma najnowsza książka Remigiusza Mroza „Labirynt”. Sprawdź ➡️ https://bit.ly/3NHqVlP20-letnia Trude Espås przyjeżdża latem 1996 roku do norweskiego Geiranger, jednego z najbardziej turystycznych miejsc w kraju. Kilka dni później znika bez śladu, a jej sprawa szybko staje się jedną z najbardziej zagadkowych w historii Norwegii. Zbrodnia po nordycku to 6-odcinkowa seria, w której chciałabym poruszyć sprawy z krajów nordyckich.
Urzeczywistnij swoje JA! Podcast Marty Iwanowskiej - Polkowskiej
Cześć! Nazywam sięMarta Iwanowska – Polkowska i jestem psycholożką, praktyczką Terapii ACT, towarzyszką kobiet, która swoje zawodowe serce oddała odwadze, odpornościpsychicznej, rezyliencji i nażywaniu się życiem.Kilka miesięcy temu premierę miała moja druga książka „Kiedy życie mówi sprawdzam”, a to mój podcast o tym samym tytule.Podcast o tym, że bycie człowiekiem to nieustanne sprawdziany, zakręty, potknięcia i upadki. O tym, że człowieczeństwo utkane jest zarówno z rozmkminiania,przeżywania, czucia wszystkiego , jak i niesamowitej siły i odwagi. Podcast o miłości, bliskości i nadziei. Nagrywam go, bo wierzę, że dziś, jak nigdy dotąd potrzebujemy autentycznych rozmów o tym,jak odbudowywać zaufanie do życia, pomimo tego co nas spotyka. Ale też by pokazywać, że prawdziwa siła bierze się z elastyczności, czułości i szacunkudla siebie, pewności siebie, odwagi i … więzi.Zapraszam do odsłuchu i śledzenia mnie na moich social mediach.Marta Iwanowska - Polkowska
Minister kultury o abonamencie RTV, wyborach w Polsce 2050, poparciu partii, ekshumacjach, działaniach i planach Ministerstwa Kultury, obietnicach z kampanii wyborczej
Można Pięknie Żyć *---Witaj! "Można Pięknie Żyć*" to seria podcastów, w której odkrywamy, jak zmiany w stylu życia mogą poprawić nasze zdrowie metaboliczne. Skupiamy się na Terapeutycznym Ograniczaniu Węglowodanów i jego pozytywnym wpływie na metabolizm oraz ogólne samopoczucie. Pamiętaj, że zdrowie zaczyna się od wiedzy, a my jesteśmy tu, aby dostarczać Ci inspirację i praktyczne wskazówki na drodze do pięknego życia. Zaczynamy! W tym odcinku pokazujemy krok po kroku „zakazaną” metodę, która wycofuje insulinooporność w kilka tygodni, zamiast maskować ją tabletkami i zastrzykami. Rozbijamy na kawałki mit, że wystarczy „mniej jeść i więcej się ruszać”, tłumacząc, dlaczego to insulina jest głównym hormonem tycia, głodu i stłuszczenia wątroby.
Czy można zakochać się w sztucznej inteligencji? I do czego to może doprowadzić?Kilka lat temu film "Her" wydawał się futurystyczną fantazją. Dziś jego sceny coraz częściej przypominają rzeczywistość.Chatboty, wirtualni towarzysze i "partnerzy" AI przestają być ciekawostką - dla wielu osób stają się realnym wsparciem w samotności, żałobie, kryzysie. Ale także w codziennym życiu.W najnowszym odcinku Raportu o sztucznej inteligencji opowiadamy historię Alainy Winters, która po śmierci żony zbudowała emocjonalną relację z partnerem AI, Lucasem. Dziś mówi, że jest szczęśliwa.Czy mamy prawo to kwestionować? W tym odcinku pytamy także:
W środę 10 grudnia do sprzedaży trafił dziewiąty numer „Notatnika Literackiego”, który tym razem dotyczy herstorii. Kilka dni wcześniej, bo w czwartek 4 grudnia w Prozie, klubie Wrocławskiego Domu Literatury odbyła się prezentacja numeru. Zapraszamy do wysłuchania dyskusji przybliżającej najnowszą odsłonę „Notatnika”. O tekstach, które złożyły się omawiany numer rozmawiał Irek Grin (redaktor naczelny pisma) oraz Agnieszka Wolny-Hamkało (redaktorka działu „Klin” w „Notatniku”).Udanego słuchania!------------------------------Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i DziedzictwaNarodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Tradycyjnie - na święta.Wyjątkowo - bo jubieluszowo. Kilka słów ode mnie dla Was, na święta i siódme urodziny Zabaw jedzeniem
Czy Twój zespół naprawdę dowozi to, co zaplanuje? A może się przyzwyczailiście do tego, że zrealizowany jest tylko ułamek planu na iterację? Rozkładamy na czynniki pierwsze przewidywalność zespołu. Miara ta może być potężnym wsparciem dla zespołu, ale i źródłem frustracji czy złych decyzji. Pokażemy Ci jak mierzyć ją w Jira, Excelu czy innych narzędziach. Podpowiemy też, jak interpretować wyniki, by realnie ustabilizować w zespole proces dowożenia zaplanowanego zakresu prac. Cała rozmowa odnosi się do case study z naszej pracy z jednym z zespołów. Jeśli masz już dość niewykonanych planów oraz ciągłych tłumaczeń, ten odcinek jest dla Ciebie. Porządny Agile · Przewidywalność zespołu Zapraszamy Cię do obejrzenia nagrania podcastu Transkrypcja podcastu „Przewidywalność zespołu” Poniżej znajdziesz pełny zapis rozmowy z tego odcinka podcastu Porządny Agile. Jacek: Ostatnio na naszej stronie pojawiło się nowe case study. Dotyczy ono tego, jak w jednym z zespołów poprawiliśmy przewidywalność. Uznaliśmy z Kubą, że jest to dobra okazja, żeby powiedzieć trochę więcej o przewidywalności w ramach tego odcinka. Kuba: Adres case jest nie do przedyktowania w nagraniu audio, więc po prostu zachęcam Cię do tego, żeby znaleźć wspomniany case study w notatkach do odcinka i przeczytanie tego, co Jacek tam pisze. Jacek: Jaki spis treści na dzisiaj? Przede wszystkim zdefiniujemy, czym dla nas jest przewidywalność. Opowiemy, jak mierzyć przewidywalność. Podzielimy się wskazówkami na temat stosowania przewidywalności i na koniec damy kilka wskazówek, jak faktycznie, jakimi praktykami poprawić przewidywalność zespołu. Kuba: To przechodząc do rzeczy, pierwsza część to definicja przewidywalności. Przewidywalność rozumiemy to, jak zespół dowozi czy dostarcza to, co zaplanował. W jakim stopniu realizuje ten plan, który sobie przyjął? Czy, jak mówią, że coś będzie zrealizowane, czy to faktycznie będzie? Z jakim prawdopodobieństwem zespół realizuje swoje zamiary. Jacek: Więc jest to dla nas z jednej strony miara, o której powiemy za chwilę trochę więcej, bo można ją bardzo konkretnie wyrazić, a z drugiej strony, jak mówimy o tym, że zespół jest przewidywalny, to myślimy też w kontekście takim, że jest to pewna pożądana cecha zespołu. To jest taki zespół, na którym w kontekście tych prognoz, z którymi się dzielą z organizacją, można na nim polegać. Kuba: Dla równowagi powiemy też, czym nie jest przewidywalność według nas, choć niektórzy to też tak rozumieją. Niektórzy rozumieją przewidywalność jako pewną taką cechę generyczną rozumianą jako prawdopodobieństwo dostarczania, ale również prawdopodobieństwo o bardzo niskim stopniu albo o bardzo dużej zmienności tej wartości. W sensie, takim matematycznym, to też jest przewidywalność, tak samo jak smród jest zapachem albo jakiś brunatny też jest kolorem, ale jednak jako przewidywalność rozumiemy coś pozytywnego, zjawisko korzystne. W tym sensie nie cieszy nas fakt, że jakiś zespół ma przewidywalność, tylko ta przewidywalność to jest jedno zadanie na cztery zaplanowane albo 20% planu. W sensie matematycznym to jest przewidywalność, ale my się od takiej przewidywalności i takiego rozumienia tego słowa odcinamy, uważamy, że przewidywalność jest cechą czy charakterystyką pozytywną. Miarą, która powinna dążyć też do pewnych wartości. Zespół przewidywalny to taki, który dostarcza to, co planuje, a nie dostarcza tyle, ile zazwyczaj dostarcza. Nawet jeśli zazwyczaj dostarcza bardzo mało. Zespół, który przewidywalnie dostarcza mało, to jest dla nas zespół nieprzewidywalny, a nie przewidywalny w jakimś dziwnym znaczeniu. Jacek: To prowadzi nas do pytania, w jaki sposób możemy przeżyć przewidywalność. Ogólny wzór jest bardzo prosty. W dużym uproszczeniu jest to stosunek tego, co zostało faktycznie zrealizowane w konkretnym Sprincie czy w konkretnej iteracji w stosunku do tego, co było zaplanowane. Najczęściej jest to wyrażone po prostu w procentach. Kuba: Natomiast w szczegółach już może być trochę bogato. Różne zespoły uwzględniają do tego wzoru różne składowe elementy. Najprościej, gdy po prostu bierze się wszystko to, co zespół realizuje, niezależnie od tego, jakie typy pracy, jakie typy elementów planów wchodzą w skład danego Sprintu właśnie czy iteracji. Ale wiemy też i obserwujemy, i czasem ma to sens, że są zespoły, które liczą na przykład tylko historyjki użytkownika, storki, czy jakkolwiek to się w danym zespole nazywa. Czasem ficzery, czasem jakieś wyłącznie prace rozwojowe. Inne zespoły uwzględniają zadania czy jakiś rodzaj subtasków, jakaś praca techniczna do wykonania tego, co jest potrzebne do zrobienia w danym Sprincie. Kontrowersje mogą się zaczynać gdzieś w sferze tego, gdy się zaczyna liczyć do przewidywalności zaplanowane rozwiązania błędów, które wiemy, że istnieją, gdy zaczyna się Sprint, ale jest plan w zespole, żeby je rozwiązać. No i kontrowersją mogą być też zadania utrzymaniowe, czyli jakieś zadania powtarzalne, które z góry wiadomo, że trzeba zrealizować, no i choćby nie wiadomo, co się działo, to one po prostu faktycznie są częścią pracy w Sprincie. W ewentualnej kontrowersji głębiej się nie chcemy zagłębiać. Tutaj tylko jakby sygnalizuje, że jest temat, jakie typy pracy uwzględniać w mierze przewidywalności. No moim zdaniem jest tu temat do przemyślenia i bardzo świadomego zaplanowania czy do doprecyzowania, co jest uwzględnione we wzorze dla Twojego zespołu. Jacek: Może to jest dobry czas na taki prosty, namacalny przykład. Jeżeli zespół planował dostarczyć 10 elementów, nazwijmy to bardzo ogólnie, i dostarczył tylko dwa elementy, no to dla nas, patrząc na ten wzór przewidywalność, to jest 20%. Jeżeli planował dostarczyć 10, a dostarczył 5, no to przewidywalność jest 50%, natomiast jeśli planował dostarczyć 10, a dostarczył 12, to przewidywalność wynosi 120%. Tak więc przewidywalność jest miarą, w której ta wartość oczekiwana raczej jest pewnym zakresem. Takim dla nas powiedzmy akceptowalnym punktem do rozpoczęcia rozmowy, to jest przewidywalność między 80 a 120%. I bardziej chodzi nam o przebywanie w tym zakresie, niż osiąganie jakiegoś konkretnego, precyzyjnego wyniku. W szczególności powtarzalne osiąganie 100% może oczywiście wskazywać na to, że no ta miara być może za bardzo jest traktowana jako jakiś taki punkt do osiągnięcia. Z kolei o tym zakresie, który można nazwać, że jest powiedzmy zdrowy, można myśleć tak jak na przykład o wskaźnikach, kiedy idziemy na badanie krwi. Dostajemy wylistowaną listę, dostajemy poukładaną listę wyników i najczęściej jesteśmy w stanie znaleźć informacje, czy ta konkretna wartość zbadania jest w normie, czy mieści się w jakimś tam spodziewanym zakresie. I bardzo podobnie, właściwie można powiedzieć, wręcz identycznie działa to w przypadku przewidywalności. Kuba: Jeśli chodzi o przewidywalność, warto też wspomnieć to, jak narzędziowo można to mierzyć, jak można to liczyć, czyli jak konkretnie w narzędziu, jakim sposobem to zrealizować. Jest kilka opcji, wymienimy cztery. Jacek: Tak, pierwsze narzędzie takie, no, najczęściej nadal spotykane przez nas w organizacjach, to jest JIRA. Należałoby się skierować do sekcji raportów i znaleźć tam w wersji anglojęzycznej Velocity Chart i na tym wykresie oprócz tej informacji, ile faktycznie zespół zrealizował, czyli jaka jest prędkość zespołu, no, można również znaleźć tę informację o tym, ile na dany Sprint zostało zaplanowane. Te dane, te wykresy powinny się właściwie same wyświetlić, jeśli tylko przestrzegasz jakiejś takiej podstawowej higieny pracy w JIRA. To znaczy faktycznie uruchamiane są Sprinty. We właściwych momentach takich prawdziwych, kiedy zaczyna się Sprint, to ten Sprint jest startowany, powinien też być zamykany faktycznie wtedy, kiedy Sprint się kończy. Sprint powinien zawierać w sobie tę faktycznie wykonywaną pracę. Jak również pewna taka otoczka dotycząca tego boardu, na którym się znajdujemy, czy projektu, który realizujemy, te rzeczy też powinny być poprawnie skonfigurowane, no i wtedy można powiedzieć, że ten wykres dostajemy z pudełka. Właściwie nic nie musimy dodatkowego zrobić, żeby móc zobaczyć sobie historycznie, jak ta przewidywalność się w naszym zespole układała. Kuba: Drugą opcją narzędziową jest po prostu Excel. W porównaniu do JIRA, Excel stanie się, czy jest o wiele bardziej elastyczny, co prawda nie budują się dane same, jak w JIRA. Jeśli dobrze zachować tą dyscyplinę, o której mówi Jacek, no to JIRA liczy to sama, no w Excelu siłą rzeczy, ktoś odpowiedzialny za proces, albo członek zespołu, albo jakiś jego rodzaj lidera, po prostu musi te dane do tego Excela wprowadzić. Pamiętać o tym, żeby je przepisać, żeby złapać te dane historyczne bazowe i też pewnie w odpowiednie formuły wprowadzić te dane, żeby pokazały pewien wynik. Jest to oczywiście praca trochę ręczna, ale za to po drugiej stronie, zwłaszcza gdyby zespół miał jakąś bardziej skomplikowaną sytuację, albo bardziej wysublimowane warunki, co uwzględniać, czego nie uwzględniać, no to może się okazać, że ten Excel jest bardziej wiarygodny i pod większą kontrolą, niż narzędzia, które biorą po prostu wynik jakiegoś filtru lub nie są tak dobrze prowadzone. Jacek: Innymi narzędziami mogą być wszelkiego rodzaju narzędzia, które pomagają nam wizualizować pracę i pewne koncepcje z nią związaną. Czyli z jednej strony w warunkach online’owych to może być jakiś Mural czy Miro. W warunkach stacjonarnych to może być tablica, flipchart czy nawet wręcz kartka papieru. Tak naprawdę istotne jest, żeby te dane się znalazły w tych miejscach, wokół których będziemy się skupiać jako zespół. Na bazie moich doświadczeń bardzo często zespoły pracujące online dokonują refleksji na przykład na Muralu. No i w takim przypadku śledzenie tych informacji procesowych w kontekście tego odcinka, mówię tutaj w szczególności o przewidywalności, może być takim naturalnym miejscem, na które i tak spojrzymy w momencie, kiedy będziemy realizować cotygodniową czy co dwutygodniową refleksję. Tak więc posiadając komplet informacji w miejscu, do którego i tak rutynowo zaglądamy, drastycznie zwiększa szanse, że na te dane spojrzymy i zastanowimy się co z tych informacji, które posiadamy płynie, jakie wnioski do zespołu. Kuba: Ostatnią opcją, którą wymienimy, jeśli chodzi o narzędziowe pokazanie, mierzenie i uwidacznianie przewidywalności to są narzędzia BI-owe. W kilku organizacjach niezależnie od siebie widziałem taki efekt podłączenia bazy danych. Najczęściej pod spodem była jakaś JIRA, może Azure DevOps, albo tego typu narzędzia do mierzenia zadań, pokazywania tych zadań, kończenia ich. Dane surowe z takich narzędzi można przerzucić do narzędzi BI-owych. Czy to jest Power BI, czy to jest Tablo, czy to jest jeszcze coś innego. Kilka narzędzi różnie popularnych w różnych organizacjach. Oczywiście wymaga to już pewnych konkretnych kompetencji, żeby to wszystko podłączyć, żeby też być może odpowiednio skonfigurować raporty. No potencjalnie po stronie nagrody jest dosyć atrakcyjny sposób wizualizacji, być może sposób też jakiejś konfiguracji dodatkowego filtrowania dodatkowego, może dokładania kolejnych danych. W kontekście dużej organizacji wartością w sobie samo może być też pokazanie na jednym dash-boardzie wyników wielu zespołów, czy może pewien rodzaj standaryzacji pomiędzy zespołami, jakie aspekty są tam odpowiednio uwzględniane. Potencjalnie nagroda wielka, no ale tak jak wspomniałem też potencjalnie pewien koszt. Jeśli ma się te kompetencje w zespole, to może ten koszt jest siłą rzeczy pomijalny, a czasami warto to zainwestować, żeby dostać wartościowe widoki, czy wartościowe mierniki. Kuba: Ostatnią opcją, którą wymienimy, jeśli chodzi o narzędziowe pokazanie, mierzenie i uwidacznianie przewidywalności to są narzędzia BI-owe. W kilku organizacjach niezależnie od siebie widziałem taki efekt podłączenia bazy danych. Najczęściej pod spodem była jakaś JIRA, może Azure DevOps, albo tego typu narzędzia do mierzenia zadań, pokazywania tych zadań, kończenia ich. Dane surowe z takich narzędzi można przerzucić do narzędzi BI-owych. Czy to jest Power BI, czy to jest Tablo, czy to jest jeszcze coś innego? Kilka narzędzi różnie popularnych w różnych organizacjach. Oczywiście wymaga to już pewnych konkretnych kompetencji, żeby to wszystko podłączyć, żeby też być może odpowiednio skonfigurować raporty. No potencjalnie po stronie nagrody jest dosyć atrakcyjny sposób wizualizacji, być może sposób też jakiejś konfiguracji dodatkowego filtrowania dodatkowego, może dokładania kolejnych danych. W kontekście dużej organizacji wartością w sobie samo może być też pokazanie na jednym dash-boardzie wyników wielu zespołów, czy może pewien rodzaj standaryzacji pomiędzy zespołami, jakie aspekty są tam odpowiednio uwzględniane. Potencjalnie nagroda wielka, no ale tak jak wspomniałem też potencjalnie pewien koszt. Jeśli ma się te kompetencje w zespole, to może ten koszt jest siłą rzeczy pomijalny, a czasami warto to zainwestować, żeby dostać wartościowe widoki, czy wartościowe mierniki. Kuba: I zanim przejdziemy do następnego rozdziału, przypominamy, że jeżeli chcesz pogłębić wiedzę, jeszcze bardziej niż robimy to w podcaście, to znajdziesz nasze płatne produkty na stronie porzadnyagile.pl/sklep. Jacek: Przechodzimy do kolejnej sekcji dzisiejszego odcinka, czyli kilka wskazówek na temat tego, jak stosować miary przewidywalności w praktyce. Kuba: Pierwsza rzecz, od której chcę zacząć, to uwzględnij stopień innowacyjności zespołu. Przewidywalność jako miara w typowym zespole wytwórczym powinna być mierzona. To jest też cecha, którą taki zespół powinien posiadać. Natomiast mamy w swoim doświadczeniu kilka przykładów takich zespołów, które są naprawdę mocno innowacyjne, robią zadania takie mocno polegające na jakimś rodzaju research and development, jakimś badaniu, jakimś odkrywaniu, w takim stopniu innowacyjności naprawdę dużym. Te zespoły siłą rzeczy z racji na taką dużą chaotyczność czy dużą złożoność swojej pracy badawczej, po prostu tej przewidywalności osiągnąć nie za bardzo mogą, w takim znaczeniu, o jakim mówimy w tym odcinku. Dlatego tutaj bierzemy taką poprawkę, może taką dokładamy gwiazdkę do przewidywalności. W wybranej organizacji to niektóre zespoły będą siłą rzeczy nieprzewidywalne, w których firmach może w ogóle wszystkie, bo taka jest natura produktu czy branży, w której się działa, więc może wziąć warto poprawkę na to, że nie we wszystkich zespołach, nie we wszystkich firmach ta przewidywalność, o której dzisiaj powiedzieliśmy i jeszcze będziemy mówić, jest adekwatna, czy jest miarą, na którą warto spoglądać. Jacek: Jednocześnie przy tej okazji warto zwrócić uwagę na taki pewien ewenement, który obserwujemy z Kubą, że wiele zespołów wpada w poczucie, że są właśnie takim bardzo wyjątkowym i innowacyjnym zespołem, który ze względu na naturę swojej pracy nie jest w stanie pracować w przewidywalny sposób i nasze doświadczenie jest takie, że raczej nie do końca jest tak na takiej zasadzie, że faktycznie takie zespoły spotykamy, ale tych zespołów jest zdecydowania mniejszość. Nawet jeśli to faktycznie jest ten research, o którym wspominał Kuba, takie działania też można planować, można dzielić je na mniejsze kroki, bardzo precyzyjnie sobie określać kryteria akceptacji. I też w miarę w uporządkowany sposób decydować, czy to, co zaplanowaliśmy sobie zrobić, niekoniecznie te uzyskane rezultaty, ale tę pracę wykonaną, którą planowaliśmy, jesteśmy w stanie zaplanować. Raczej większość zespołów tę pracę, którą wykonuje ona, ma najczęściej jednak charakter taki, że jesteśmy w stanie przewidzieć, co będziemy realizować. Więc tutaj chcemy z Kubą wyraźnie zaznaczyć taką potencjalną pułapkę, żeby dokonać faktycznej refleksji, czy rzeczywiście ta nasza praca nosi znamiona takiej absolutnie niezarządzalnej, nieprzewidywalnej, czy tylko wpadliśmy w tę pułapkę, że tak o tej pracy myślimy. Jacek: Druga wskazówka, świadomie wybierz zmienne do wzoru. Wspomnieliśmy, jak taki wzór mógłby wyglądać, wspomnieliśmy, w jakiej jednostce wyrażony jest wynik. Taką główną wątpliwością osób, które podchodzą do tematu przewidywalności, jest wybór tego, czy powinniśmy patrzeć na konkretne elementy, które posiadamy jako zakres w danym konkretnym Sprincie, czy iteracji, czy raczej powinniśmy patrzeć na sumę story pointów I o ile historycznie pierwsze próby mierzenia się z przewidywalnością kierowały nas z Kubą w stronę story pointów, no to dzisiaj zdecydowanie jest nam bliżej do tego, żeby raczej patrzeć na tę liczbę elementów, które bierzemy do Sprintu. Konkretnie w Jirze można sobie przestawić wykres, ustawić go na to, żeby pokazywał issue count, czyli żeby po prostu policzył nam tę liczbę elementów, którą mamy w Sprincie. No i generalnie zbliża nas to do myślenia bardziej o patrzeniu i mierzeniu przepustowości i przewidywalności na tej bazie, niż na takie klasyczne Velocity, które najczęściej wyrażane jest jako suma story pointów zaplanowanych na konkretny Sprint. Kuba: Dlaczego poświęcamy na to czas w tym nagraniu? Bo wiele zespołów poświęca niepotrzebnie czas na przykład szczegółowy wycenianie, bo inaczej nie będzie pewien element uwzględniony we wzorze, a po wszystkim zwłaszcza też niezależne próby to potwierdzają w wielu zespołach, w wielu firmach korelacja między ilością skończonych elementów a story pointami zakończonymi jest na tyle silna, że w zasadzie nie ma potrzeby wkładać dodatkowej energii w to, żeby nawyceniać wszystkie prace. Zwłaszcza jeśli ma to prowadzić do, no naszym zdaniem, absurdów takich jak wycenianie błędów czy wycenianie jakichś zadań technicznych, tylko po to, żeby one się później ładnie w słupki sumowały. Może się okazać, że prosta suma ilości elementów jakichkolwiek, które uwzględniamy w takim predictability po prostu są do wzięcia i tyle, to jest dosyć łatwe, łatwo mechanicznie wyliczyć taki wzór i po prostu niepotrzebnie nie wkładać dodatkowej energii w coś, co nie wniesie dodatkowej wartości. I zaakcentuję, czy może tak trochę refrenem powtórzę to, co powiedział Jacek, niestety domyślnie Jira pokazuje, a Jira jest też najbardziej popularnym narzędziem z tego, co widzimy, pokazuje właśnie po story pointach, co może oznaczać, że nie uwzględnia rzeczy niewycenionych do tego typu wzorów na przewidywalność, no i z drugiej strony właśnie trochę miesza w przewidywalności, jeśli zespół cierpi na zadania przechodzące między Sprintami. Jeśli zespół właśnie uwzględnia w swoich działaniach również elementy, które są niewyceniane, więc tutaj domyślny sposób pokazania przewidywalności mierzonej w story pointach może być pewną pułapką, stąd wskazówka świadomie wybierz zmienne do wzoru. Kuba: Trzecia wskazówka to traktuj przewidywalność jako wewnętrzny kompas zespołu. Dużo nieszczęścia dzieje się w organizacjach, w których zostaje się celem. Jacek już to lekko zaznaczył, ja to wzmocnię. Są organizacje, które wręcz żądają, domagają się, zostawiają w celach rocznych, uzależniają premię od tego, czy zespół będzie przewidywalny, ustawiając też konkretne oczekiwane wartości. Najczęściej spotykam, że wartością oczekiwaną jest dokładnie 100%, czyli róbcie dokładnie tyle, ile planujecie, to poprowadzi do pewnych pułapek, ale znam też organizację, w której oczekiwana wartość przewidywalności to jest nie powinna przekraczać powiedzmy 80%. Czyli przewidywalny zespół to taki, który w przewidywalny sposób zawsze trochę nie dowozi. Też nie najszczęśliwszy pomysł. Więc tutaj mocno opieramy się na pomyśle, że przewidywalność to jest raczej miara wewnętrzna do mierzenia procesu przez zespół, do traktowania go jako punkt odniesienia przy usprawnianiu się, do myślenia o nim w czasie planowania, myślenia o nim w czasie Retrospektyw, myślenia o nim w jakimś tam dłuższym horyzoncie, ale na pewno nie jako sposób czy podstawa do tego, żeby dostać nagrodę albo karę, bo siłą rzeczy, zresztą jak każda inna miara tego typu, może się to łatwo przeinaczyć czy wręcz wypaczyć, stać się celem samym w sobie zamiast wiarygodną podstawą do usprawniania. Jacek: I czwarta porada, nie polegaj wyłącznie na przewidywalności. Tutaj zdecydowanie rekomendujemy, żeby przewidywalność nie była jedyną miarą procesu, którą zespół monitoruje. Dobrze jest od czegoś zacząć, ale zdecydowanie nie spoczywałbym tutaj na laurach. Przykładowo jednocześnie warto spojrzeć na throughput, czyli na przepustowość. Można do tego dołożyć sobie jakąś miarę jakości, można dołożyć jakąś miarę wartości biznesowej. To, co jest dla nas w danym momencie istotne i to, na co chcemy zwracać uwagę i wtedy patrzeć na pewien zestaw miar. Patrzeć jak one się wzajemnie zachowują. Może być tak, że poprawa jednej konkretnej miary może pogarszać wyniki w drugiej. Warto na to zwrócić uwagę i tak sobie skonfigurować te miary, żebyśmy mieli taki dosyć pełny obraz tego, jaka jest kondycja naszego zespołu i jego otoczenia. Kuba: I ostatni rozdział. Jak poprawiać przewidywalność zespołu? Ten rozdział będzie krótki, bo tak naprawdę to, co poprawia przewidywalność było tematem masy z poprzednich odcinków. My w zasadzie sami się z Jackiem zaśmialiśmy, że tak późno z naszej strony odcinek o przewidywalności w czasie, gdy mnóstwo praktyk poprawy przewidywalności już było przez nas poruszonych. Więc tutaj nie będziemy pogłębiać tematu, co dokładnie oznacza dana praktyka. Raczej potraktuj tę zawartość tego jako pewnego rodzaju spis treści czy nasze rekomendowane tak dokładnie osiem praktyk poprawy przewidywalności. Jeśli które z nich brzmi dla Ciebie intrygująco albo coś, czego jeszcze nie stosujesz, to po prostu odsyłamy Cię do materiałów, które też zamieszczamy w opisie odcinka. Jacek: Ok, czyli jakie praktyki zastosować, żeby poprawić przewidywalność zespołu? Kuba: Przede wszystkim zacznij kończyć, skończ zaczynać. Stosuj krótkie Sprinty. Wzmacniaj odpowiedzialność zespołu za produkt i dziel pracę na mniejsze kawałki. Jacek: Dodatkowo planuj zespołowo, zarządzaj zależnościami zewnętrznymi, traktuj codzienny stand-up jako bezpiecznik i usprawniaj się w oparciu o miary dostarczania produktu. Kuba: Wszystkie wymienione koncepcje, tak jak powiedziałem, znajdziesz w naszych starszych odcinkach, które linkujemy w opisie odcinka i na stronie tego odcinka porzadnyagile.pl/140 Jacek: Przewidywalność to miara i jednocześnie pożądana cecha zespołu, który realizuje zakres pracy, jaki sobie zaplanował na Sprint. Najczęściej przewidywalność podaje się w procentach jako stosunek liczby elementów faktycznie zrealizowanych do liczby elementów pierwotnie zaplanowanych. Kuba: Przewidywalność jest miarą, której wartość oczekiwana jest zakresem. Naszym zdaniem powinna mieścić się zazwyczaj między 80 a 120 procent. Istnieje szereg praktyk wspierających przewidywalność zespołu i zachęcamy do ich zastosowania w Twoim zespole. Jacek: Przyczyny braku przewidywalności w danym zespole mogą oczywiście być różne. Jako doświadczenie eksperci dołączamy do zespołu lub wskazanej części firmy i jasno je wskazujemy wraz z rekomendacjami sposobów, aby zmienić proces wytwórczy tak, by przewidywalność faktycznie rosła. Sprawdź naszą propozycję na stronie 202procent.pl/diagnoza. Kuba: A notatki do tego odcinka, artykuł, transkrypcję, wspomniane linki do innych rekomendowanych materiałów oraz zapis wideo znajdziesz na stronie porzadnyagile.pl/140. Jacek: I to by było wszystko na dzisiaj. Dzięki Kuba. Kuba: Dzięki Jacek. I do usłyszenia wkrótce. ________ To była pełna transkrypcja odcinka podcastu Porządny Agile. Dziękujemy za lekturę! The post Przewidywalność zespołu first appeared on Porządny Agile.
18-letnia Wiktoria Kozielska poznaje na przystanku Mateusza Hepę. Oboje jadą jednym autobusem. Kilka godzin później policja odnajduje jej ciało w mieszkaniu w Radzionkowie. O jej życiu zadecydował rzut monetą. Ta sprawa wstrząsnęła Polską i wywołała dyskusję o przemocy wobec kobiet oraz victim blamingu. Wiktoria miała prawo wrócić bezpiecznie do domu.www.zmorderstwem.plWsparcie
Mój sklep z merchem: https://karolinaannasklep.pl/W maju 2002 roku w Ocean City w stanie Maryland zaginęli Joshua Ford i Martha Crutchley - para, która spędzała weekend w kurorcie nad oceanem. Ostatni raz widziano ich wtowarzystwie młodego małżeństwa - Eriki i Benjamina Sifritów. Kilka dni później policja dokonała makabrycznego odkrycia – na wysypisku odnaleziono rozczłonkowane ciała zaginionych.
Patrycja Maciejewicz, dziennikarka serwisu Wyborcza.biz, rozmawia z dr. hab. Pawłem Kubickim, kierownikiem Katedry Polityki Społecznej SGH. Średnia długość życia się wydłuża. Pokolenie z powojennego wyżu demograficznego wkracza właśnie w swoje lata 80. Ale czy nasz system jest gotowy na kilka milionów 80-latków wymagających intensywnej opieki? Naukowcy chcą zgłębić temat wyzwań związanych ze zmianami demograficznymi. W tym celu m.in. ogłosili konkurs "Kroniki opieki długoterminowej", w ramach którego czekają na pamiętniki zarówno opiekunów, jak i osób korzystających z opieki. Prace można nadsyłać do 16 stycznia 2026, organizatorzy przewiedzieli nagrody, których pula to aż 45.000 zł. Szczegóły konkursu na https://www.sgh.waw.pl/pamietniki Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
Po poważnym błędzie redakcyjnym w materiale o Donaldzie Trumpie brytyjską BBC atakują politycy i publicyści po obu stronach Atlantyku. Za błąd – montaż przemówienia, który sugerował, że w 2021 r. Trump bezpośrednio wzywał do przemocy na Kapitolu — korporacja przeprasza. Do dymisji podali się jej dyrektor generalny i kierowniczka działu informacji. Dla krytyków BBC to jednak mało: Trump grozi pozwem, wracają oskarżenia o prolewicową stronniczość, w Wielkiej Brytanii niektórzy komentatorzy mówią zaś o ostatecznym upadku instytucji-symbolu dziennikarskiej rzetelności – oraz samego kraju.O zaufanie walczy też inna ostoja brytyjskości, monarchia. Kilka dni temu Karol III pozbawił tytułu i przywilejów książęcych swojego brata Andrzeja. Ma to związek z jego wieloletnią przyjaźnią z przestępcą seksualnym Jeffrey'em Epsteinem oraz oskarżeniami kierowanymi pod adresem samego, teraz już byłego, księcia. Decyzja króla nie zamyka jednak sprawy, pozostają pytania o to, dlaczego na skandal zareagowano tak późno.Co o współczesnej Wielkiej Brytanii mówią te dwa kryzysy? Dlaczego w sprawie BBC chodzi o coś więcej niż tylko błąd redakcyjny? Jak spór o tego nadawcę wpłynie na coraz bardziej spolaryzowaną atmosferę polityczną na Wyspach?Gość: Jakub Krupa---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
W najnowszej odsłonie „Skądinąd” opowiadam o mojej nowej książce „Ćwiczenia z dysonansu”, która ukaże się 29 października nakładem wydawnictwa Znak Literanova. Zapraszam również na spotkania autorskie: 8.XI na Targach Książki w Katowicach 17.XI w Krakowie, w Pałacu Potockich 19.XI w Gdańsku, w Fundacji Palma 20.XI w Warszawie, w Nowym Teatrze Owocnej lektury i do zobaczenia!
Richard Jabulani Nyauza to pochodzący z RPA seryjny morderca, który odebrał życie 16 kobietom. Zaczął zabijać krótko po zakażeniu wirusem HIV w 2002 roku. Tego samego roku został aresztowany w związku z innym przestępstwem, ale został zwolniony w 2005 roku po uznaniu go za niewinnego. Kilka tygodni później powrócił do mordowania. W procesie sądowym został skazany na 16 wyroków dożywocia oraz dodatkowe 140 lat więzienia.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
Dla Micki Kanesaki to miał być romantyczny rejs wycieczkowcem. Dla Lonniego Kocontesa – okazja do popełnienia zbrodni doskonałej. Ani z jednych, ani z drugich planów nic nie wyszło. Kilka dni po wypłynięciu MS Island Escape z hiszpańskiej Majorki Kocontes zgłosił zaginięcie partnerki. Twierdził, że mogła wypaść przez burtę. Jej ciało, podobnie jak prawda o jej śmierci, miało na zawsze pochłonąć morze. Jednak przez jeden błąd stało się inaczej…
Serial "1670" od Netflixa narobił sporo szumu — jednych bawi do łez, innych drażni i podsyca do pisania niewybrednych komentarzy. Pierwszy sezon był niezaprzeczalnym hitem. Kilka dni temu premierę miała druga część serialu. W naszej rozmowie z Kiryłem Pietruczkiem i Dobromirem Dymeckim, odtwórcami postaci Macieja i Bogdana, zaglądamy za kulisy tej satyry. Czy w Polsce można śmiać się z husarii? Czy twórcy "1670" wzięli sobie za cel postawy konserwatywne? Czy ta kostiumowej produkcja dzieli Polaków? I w końcu, na jakim etapie są zdjęcia do trzeciego sezonu? Trzymajcie się mocno! Będzie się działo! Podcast ma partnerów komercyjnych #płatnawspółpraca #podcast #WojewódzkiKędzierski
Głównym tematem tego odcinka jest szczegółowe omówienie okularów Meta Ray-Ban Display, określanych mianem nowoczesnego Google Glass, oraz pierwsze wrażenia z nowości od Apple, w tym iPhone 17, iPhone Air, iPhone 17 Pro (Max), AirPods Pro 3 i nowej linii Apple … Czytaj dalej → The post 552: Meta Ray-Ban Display i kilka dni z iPhone 17 Pro i iPhone Air first appeared on Retro Rocket Network.