POPULARITY
Categories
Co teraz naprawdę działa w sprzedaży online? Ten odcinek przygotowałam dla właścicielek małych biznesów online, które chcą mieć więcej klientów, zarabiać regularnie i nie wypalać się po drodze.Ten odcinek to konkret: Zobaczysz 3 trendy, które zmieniają reguły gry w 2026 i dalej. A to wszystko z perspektywy przedsiębiorczyni, która działa w tej branży od 2017 roku i przeszła przez każdą falę zmian.Co myślisz o tych kierunkach? Który z nich może najbardziej wesprzeć twoją sprzedaż online w tym roku i dalej? Daj znać w komentarzu.⏱️ Magiczne momenty odcinka – nie zdradzają wszystkiego, tylko wciągają:0:50 – Pamiętasz, jak wyglądał biznes online w 2017?2:25 – Masz firmę opartą na wartościach? To twój moment.5:56 – Sprzedawaj lepiej dzięki... byciu sobą?7:46 – Twoje treści to w 80% chat GPT? Czas na zmianę.10:50 – Nie bój się widoczności – bez niej nawet najlepsza oferta zniknie.
Demokraci najprawdopodobniej przejmą kontrolę nad Izbą Reprezentantów w listopadowych wyborach parlamentarnych, pozostawiając Republikanów w mniejszości przez ostatnie dwa lata prezydentury Donalda Trumpa. Dzisiaj analizuje historyczne trendy, aktualne sondaże i realne szanse obu partii, a nawet odwiedza mnie Miłosz Sowa, żeby dodać swoją perspektywę. Także skupiam się na tym, co Demokraci zrobią po zwycięstwie: czy realny jest kolejny impeachment Trumpa, jak dokładnie wygląda ta procedura, jakie śledztwa ruszą i jak kontrola nad Izbą wpłynie na agendę prezydenta. Przedstawiam teorie, że taka porażka Republikanów nie musi być aż tak katastrofalna, a w niektórych aspektach może nawet pomóc GOP w perspektywie 2028 roku.
W 51. odcinku "Przerwy Technicznej" Krzysztof przejmuje mikrofon by razem z Remkiem przedstawić świeże absurdy z jabłkowego świata
Dyrektor Teatru Klasyki Polskiej Jarosław Gajewski zaprasza na premierę spektaklu Porwanie Europy – ponadczasowej sztuki Jarosława Marka Rymkiewicza. Jak mówi, przedstawieniu towarzyszyć będzie muzyka autorstwa Antoniego Wojnara. Premiera już 22 lutego, w Scenie Stygmat na pl. Grzybowskim w Warszawie. Następnie, w kolejnej odsłonie cyklu Co w trawie piszczy? rozmawiamy z Markiem Podkalickim z Bieszczadzkiej Inicjatywy Narodowej. Gość przybliża najpierw działalność stowarzyszenia, którego głównym celem jest prowadzenie działalności edukacyjnej w zakresie inicjatyw patriotycznych na terenie Bieszczad, pomoc rodzinom w trudnej sytuacji materialnej, a także Polakom mieszkającym za granicą. W dalszej części rozmowy nasz gość podejmuje temat populacji wilków i niedźwiedzi w Bieszczadach oraz analizuje konflikty, jakie te zwierzęta wywołują w regionie. Na koniec łączymy się z Łukaszem Strusińskim, kierownikiem ds. programowych Orkiestry Sinfonia Varsovia, który zaprasza na jutrzejszy koncert Uczta Mistrzów. W programie: Wolfgang Amadeusz Mozart, Ludwig van Beethoven i Józef Haydn, dyryguje maestro Jong-Jie Yin, a w roli solisty wystąpi Jan Wachowski.
W piątek, 6 lutego 2026 r. Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz omawiają wydarzenia, które w ostatnich dniach najsilniej wpływały na nastroje inwestorów: od gwałtownych ruchów na rynku metali, przez decyzję RPP, po wyprzedaż w sektorze technologicznym pod presją rosnących kosztów związanych z AI. Zapraszamy!!
O tym jakie są prognozy dla cen metali szlachetnych rozmawialiśmy z Konradem Ryczko, analitykiem Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska.
Zrzutka na terenówki https://zrzutka.pl/pmbda3Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazkaZapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały:https://www.instagram.com/zarubieza/https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2Youtube na streamy: https://www.youtube.com/channel/UCFfeJz4jDbVg_dYmCc_xXeAJeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj:https://patronite.pl/miloszszymanskibuycoffee.to/miloszszymanski
Ostatniego dnia stycznia w Polsce 2050 (Szymona Hołowni) zakończył się wewnętrzny, partyjny proces wyborczy. Członkowie ugrupowania wybrali nową przewodniczącą – została nią Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, która w powtórzonej drugiej turze głosowania pokonała Paulinę Hennig-Kloskę stosunkiem 350 do 309 głosów.Pierwsze głosowanie musiało zostać unieważnione z powodów proceduralnych. Władze ugrupowania wskazywały wtedy na nieprawidłowości organizacyjne i wątpliwości co do regulaminowego przebiegu wyborów, m.in. związane z liczeniem głosów i zgłaszanymi protestami części delegatów. Decyzja o powtórzeniu drugiej tury miała – według kierownictwa partii – zapewnić transparentność procesu i uniknąć podważania jego wyniku.Zdaniem Tomasza Grodeckiego wynik wewnętrznych wyborów w Polsce 2050 nie oznacza stabilizacji, lecz raczej zapowiedź dalszych napięć i możliwego rozpadu ugrupowania.To dla tej partii niewiele nowego. Ona już jest szczątkowa. Ten wynik oznacza, że ten spór będzie cały czas gorący, nie że będzie się tlił, tylko będzie otwarty i trwały– ocenia. Grodecki wskazuje, że zwycięstwo Pełczyńskiej-Nałęcz oznacza wybór osoby mniej podporządkowanej głównemu nurtowi koalicji rządzącej, co jego zdaniem osłabia wewnętrzną spójność formacji.Większe gwarancje jakiejś jedności dawała jednak Paulina Hennig-Kloska. Ona gwarantowała lepszy kontakt z premierem, z zapleczem rządowym, z tymi wszystkimi konfiturami w postaci stanowisk ministerialnych i posad w spółkach Skarbu Państwa– dodaje. W tym kontekście rozmówca zwraca uwagę na zapowiedzi Szymona Hołowni, który deklarował możliwość odejścia z klubu parlamentarnego wraz z grupą posłów.Jeżeli Hołownia zrealizuje swoją zapowiedź i odejdzie, to nie będzie to 15 czy 16 posłów. To będzie góra pięć, sześć osób. Ten klub się rozpadnie, pytanie tylko, na jak małe części i co z niego zostanie– komentuje. Zdaniem Grodeckiego scenariusz utraty większości przez rząd Donalda Tuska jest mało prawdopodobny, choć sytuacja stanie się dla koalicji bardziej uciążliwa.Nawet kilku posłów mniej to problem. Dogadywanie się z większą liczbą podmiotów jest po prostu bardziej upierdliwe, mówiąc kolokwialnie. To nie jest dobre właściwie dla nikogo– mówi. W rozmowie pojawia się również wątek relacji nowej liderki Polski 2050 z premierem.Teraz Donald Tusk będzie musiał znaleźć dla niej czas. Wcześniej nie była na tyle ważna, żeby z nim porozmawiać, a teraz będzie musiał się pochylić, bo to jest potrzebne do utrzymania władzy– ocenia. Grodecki podsumowuje, że przed działaczami Polski 2050 stoją nie tylko polityczne, ale też bardzo przyziemne dylematy.Wybory są za dwa lata, a przez te dwa lata trzeba przeżyć. Rodziny są do wykarmienia – to są realne problemy dla działaczy tej partii– mówi. /fa
Wracamy z kolejnym Push reSTART, czyli naszym luźnym podsumowaniem tego, w co graliśmy, co oglądaliśmy i co czytaliśmy w ostatnim czasie.W 38. odcinku mieszają się strategia, mrok, roguelike'i i klasyczne marki, a obok nich seriale, które zaskoczyły bardziej, niż się spodziewaliśmy.W growej części zahaczamy m.in. o Diablo IV, Frostpunka, Two Point Campus, nietypowe doświadczenia jak Buckshot Roulette czy Forgive Me Father, a także mniejsze tytuły, które wywołały konkretne emocje.Serialowo i filmowo sprawdzamy zarówno lżejsze propozycje, jak i tytuły bardziej wymagające, w tym drugi sezon Fallouta, animacje i produkcje, które wywołały sporo dyskusji.Nie zabrakło też książek — od fantasy, przez sci-fi militarne, po kontynuacje dobrze znanych cykli.Jak zawsze: bez spiny, z anegdotami i szczerymi opiniami.ROZDZIAŁY:00:00:00 - 00:00:11 INTRO00:00:12 - 00:12:58 WSTĘP00:12:59 - 00:21:09 FILMY/SERIALE00:21:10 - 00:36:50 GRY00:36:51 - 00:46:02 KSIĄŻKI00:46:03 - 00:47:01 MOWA KOŃCOWA00:47:01 - 00:47:13 OUTRO
Jarek „ElJarek” Chomczyk i Maciej „Leszczu” Leszczyński omawiają wygrane nad Monaco i Villarrealem. Partnerem portalu RealMadryt.pl jest legalny bukmacher STS. Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii.
Kamila Biedrzycka gości prof. Tomasza Płudowskiego, amerykanistę z Uniwersytetu Vizja, który analizuje pozycję Donalda Trumpa w USA i jego relacje z Europą. Czy Trump mentalnie utknął w latach 80., a Amerykanie są nim zmęczeni? Profesor Płudowski ujawnia, jak NATO nauczyło się "ogrywać" Trumpa i kto w Europie potrafi to wykorzystać. W rozmowie pojawia się też wątek Radosława Sikorskiego jako jednego z odważniejszych graczy europejskiej dyplomacji oraz politycznych konsekwencji inwestowania w Trumpa przez polską prawicę, która teraz ma PROBLEM. Posłuchaj całej dyskusji! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
Polska 2050 to miała być nowa jakość w polskiej polityce. Szymon Hołownia i jego drużyna entuzjastów mieli spełnić marzenia wszystkich tych, którzy czekali na ekspercką, centrową, merytoryczną formację ponad POPiS-owym sporem. Co z tych marzeń i tamtego animuszu pozostało dziś? Jakie morale panują wewnątrz partii, której póki co wciąż przewodzi Szymon Hołownia? Jak zmiana na stanowisku lidera wpłynie na tę partię? Między innymi tego dowiecie się z podcastu Arkadiusza Gruszczyńskiego z posłanką Polski 2050 Agnieszką Buczyńską. Więcej podcastów na: wyborcza.pl/podcast Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
Gdzie w tym roku lokować większą część pieniędzy, by mieć największą szansę na zysk? O tym rozmawiałem z Andrzejem Nowakiem, dyrektorem akcji w UNIQA TFI. Mówiliśmy o tym jak to możliwe, że europejskie spółki przemysłowe są wyceniane wyżej, niż chińskie, czy Europa jest lepszym miejscem do inwestowania pieniędzy, niż USA oraz co dalej z hossą technologiczną. Czy rewolucja AI pożre w tym roku swoje dzieci? Zapraszam do posłuchania!
Czy naprawdę musisz dostosowywać swój styl zarządzania do każdego pracownika? Odpowiedź Cię zaskoczy!
Gościnią Agnieszki Traczyk była Aleksandra Sokólska – narrative designerka w studio Flying Wild Hog imiłośniczka LARP-ów. Ola przybliża Nam jak wygląda na codzień praca w gamedevie. Ponadto zapytaliśmy Olę o sytuację branży gameingowej z kobiecego punktuwidzenia, a także o jej LARPowe doświadczenia. Nasza rozmówczyni zdradza Namteż przy jakim prestiżowym projekcie ma okazję obecnie pracować wraz z ekipą zestudia Flying Wild Hog. Chyba każdy z Was kojarzy legendarną Larę Croft?
Donald Trump zapowiedział nałożenie specjalnych ceł na europejskich sojuszników. To reakcja na wysłanie przez ww. państwa żołnierzy na wyspę. Ta decyzja pokazuje, że USA naprawdę dążą do pozyskania Grenlandii. Czy rzeczywiście te działanie europejskie było prowokacją wobec Trumpa? Czy Grenlandia może stać się częścią USA? Jak na całą sprawę reaguje Rosja? Co dalej z NATO? Na te i inne pytania odpowiadają Justyna Gotkowska, Marek Menkiszak, Andrzej Kohut i Piotr Szymański.
W tym odcinku w ramach Licznych Spotkań Dyskusyjnych spotykamy się z Panem Koksem, dostajemy głupawki i oglądamy wyciszone video w którym dobry/zły/Norweg gra z winyli. Ubaw po pachy!Rozdziały ale trochę na pałę:00:00 Chillout Jackson05:00 Robert Kubica i Papież15:53 Relikwie26:56 Królowa Polski36:49 Podkręcanie kul48:46 Uczłowieczenie kosiarki55:01 Poop records01:01:08 Lombardy i młyn01:08:58 Paparazzi01:17:27 Szpiedzy w oceanie01:21:59 Baja - definicja01:24:48 Niezapowiedziana wizyta mormonów/jehowych (wcześniej Zalew przyniósł nam Księgę Mormona)01:34:30 Free Range Papież01:49:15 Oglądamy typa grającego muzykę z winyli, ale słuchamy własnej muzyki01:57:56 VH1 Where are they now?02:01:54 Freak Fights02:04:06 Mr Beast's Takeshi's Castle02:09:51 Dalej oglądamy typa grającego muzykę z winyli (dalej bez muzyki)02:10:30 Księga Mormona02:15:11 Stare Dobre Czasy (Polecam! -Tomasz Hajto)Ziomek którego oglądamy: https://www.youtube.com/watch?v=6s0_nE4lKfE&t=6193sMuzyka, której słuchamy zamiast ziomka od winyli:- Sonnyjim - White Girl Wasted- Sly Moon - Why Am I So Sly- Trellion - North Luna- Trellion - Ok, the fire.- Caroline Polachek - Pang- Luca Lozano - Wreckons EPSzalony podkład od kochanego przyjaciela audycji @creymusic8535 -Daj piątaka i złap wcześniej: https://patronite.pl/bartoszzalewskinieoficjalnyClick here to win: http://banterbanter.spaceZdjęcia: https://www.instagram.com/banterbanterpodcastZalew na żywo: https://www.facebook.com/bartosz.zalewski.nieoficjalnyhttps://www.kupbilecik.pl/baza/2441/Bartosz+Zalewski+-+Stand-UpProwadzący: Bartosz Zalewski / K.Muzyka: Crey Music (studio.crey@gmail.com |instagram.com/dziwne_dzwieki)Tematyka: Sprawy bieżące i niecierpiące zwłokiFormat: Gadamy i czynimy sobie Ziemię poddaną, obrażamy ludzi.Adnotacja: "nie bądź kutas, a jak byłeś to przeproś" ¯_(ツ)_/¯
Agenci Trumpa zastrzelili kobietę. W USA wrze. W Polsce Dominik Tarczyński pochwala zabójstwo. USA zajęło rosyjski tankowiec. Co dalej z Wenezuelą? Kto będzie rządził? Czy Trump zagarnie Grenlandię i podzieli się światem z Putinem i Xi? Dziś komentują: pastor @PaweChojeckiIPPTV i Michał Waliszewski @Świat_Nie_Śpi_M.Waliszewski #IPPTVNażywo #polityka #ICE #Minnesota #Trump ----------------------------------------------------
CO DALEJ PO WENEZUELI? - Short Dyplomatyczny
Gościem Poranka Wnet był Franco De Peña, wenezuelski reżyser dokumentalista, który opisał nastroje panujące dziś w jego kraju po zatrzymaniu Nicolása Maduro przez Amerykanów. Jak podkreślał od samego początku rozmowy – to wydarzenie nie oznacza realnej zmiany władzy.Maduro został aresztowany, ale reżim nie został obalony. Władza się tylko przetasowała. Delcy Rodríguez jest teraz prezydentem, minister obrony dalej działa, minister spraw wewnętrznych dalej działa. Wszyscy kryminaliści dalej są u władzy– podkreślał.Zdaniem De Peñy operacja miała przede wszystkim charakter wizerunkowy – miała pokazać światu, że możliwe jest zatrzymanie dyktatora. W samej Wenezueli jednak niewiele się zmieniło, a strach wręcz się pogłębił.To jest pokazówka dla świata. Na miejscu wszystko jest po staremu, tylko więcej jest strachu. Ludzie się boją, siedzą w domach, boją się wyjść– zaznacza.Reżyser odniósł się także do pojawiających się w mediach relacji o spontanicznych reakcjach Wenezuelczyków, którzy mieli wiwatować po zatrzymaniu Maduro. Jak przyznał, radość istnieje – ale to radość bardzo krucha i podszyta lękiem.Ludzie się cieszą, bo widzą, że Amerykanie potrafili aresztować prezydenta, pokonać jego ochronę, kubańską gwardię. Ale jednocześnie boją się, bo represje trwają– mówił.De Peña obawia się, że Stany Zjednoczone, działając z pozycji siły, mogą pójść w kierunku pragmatycznych negocjacji z ludźmi dawnego reżimu, z pominięciem opozycji.Boję się, że Trump będzie robił biznes i zostawi władzę taką, jaka jest. Opozycja została całkowicie pominięta. Oni negocjują z dyktaturą, która ma wojsko, ministerstwa i realną władzę– zaznacza.W jego ocenie mówienie dziś o „tranzycji” czy „okresie przejściowym” jest co najmniej przedwczesne. Reżyser zwrócił uwagę na relatywizowanie pojęć prawa międzynarodowego i praw człowieka w debacie publicznej.Jak porywa się 150 Izraelczyków z kibucu, to mówi się o oporze. Jak aresztuje się Maduro, to nagle jest łamanie prawa międzynarodowego. Te pojęcia są dziś skrajnie relatywne– wskazuje.Dla De Peñy punktem odniesienia nie są abstrakcyjne definicje, lecz twarde liczby opisujące skalę tragedii Wenezueli.Osiem milionów ludzi musiało wyjechać z kraju. Dziesięć tysięcy ludzi zostało zabitych. Pięćset osób zginęło na protestach. Osiemnaście tysięcy było więźniami politycznymi. Dziewięćdziesiąt procent ludzi żyje w totalnej biedzie– wylicza.Jak zaznaczył, sam nie może dziś wrócić do kraju ani dokumentować wydarzeń na miejscu – nie ma paszportu. Mimo to w zatrzymaniu Maduro widzi cień nadziei, choć bardzo ostrożnej.To może być malutka nadzieja. My szliśmy w kierunku Kuby. To jest pierwszy moment, kiedy pojawia się szansa, że Kubą jednak nie będziemy– zaznacza.Na zakończenie rozmowy De Peña podkreślił, że marzenie o wolnej, demokratycznej i bogatej Wenezueli pozostaje wciąż odległe.Każdy z nas chciałby, żeby to był znowu wolny kraj. Czy tak będzie – okaże się. Na razie to tylko to, co po angielsku nazywa się ‘wannabe' – coś, czego bardzo chcemy, ale czego jeszcze nie mamy– mówi./fa
Rok 2025 zamknięty — zaczynamy 2026. Odpowiadam na Wasze najczęstsze pytania: po co zmiana nazwy podcastu, dlaczego przestałam mówić o dietach, czemu uważam, że mniej ocen i więcej empatii (także przy GLP-1) naprawdę pomaga, jak przechodzić kryzysy, co z podróżami z dzieckiem i jak chronię prywatność. Na koniec podsumowuję rok, zapowiadam 2. i 3. część książki oraz mój kurs o przebranżowieniu i kierunku kariery.
2/3 Irakijczyków odrzuciło iracki system polityczny. Marcin Krzyżanowski opowiada o wynikach irackich wyborów parlamentarnych, opisując spory na irackiej scenie politycznej i kreśląc perspektywy utworzenia nowego rządu. Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF
Dr Jacek Saryusz-Wolski twierdzi, że Mercosur tylko na chwilę „spadł z agendy”, ale ostrzega: 12 stycznia sprawa wróci. „Wygraliśmy bitwę, nie wojnę” – podkreśla.Na szczycie UE nie podjęto decyzji ws. umowy UE–Mercosur dzięki koalicji blokującej; temat spadł z agendy, ale nie został zamknięty. Dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, ostrzega na antenie Radia Wnet, że sprawa wróci po Nowym Roku, a 12 stycznia KE może próbować doprowadzić do podpisu. Kluczowe będzie utrzymanie sprzeciwu m.in. Polski i Włoch oraz presja rolników.Dzięki temu, że udało się zmontować, zebrać tak zwaną koalicję blokującą, kiedy działo się szczyt czwartkowo-piątkowy, decyzja w tej materii zawisła w powietrzu. Nie została podjęta– mówi.Saryusz-Wolski wskazuje, że w efekcie odroczenia przewodnicząca Komisji Europejskiej miała zrezygnować z wyjazdu do Brazylii. Według niego to dowód, że politycznie można było powstrzymać temat, ale tylko na chwilę.Pani von der Leyen swój lot do Brazylii w sobotę musiała anulować– przypomina.W jego ocenie Unia nie wygrała jeszcze sporu o Mercosur, a jedynie odniosła taktyczny sukces. Zwraca uwagę, że kluczowe pytanie dotyczy tego, czy koalicja sprzeciwu utrzyma się po Nowym Roku i czy starczy determinacji, by powstrzymać podpisanie porozumienia.Powstaje pytanie, jak wygrać wojnę, skoro tylko jedna bitwa wygrana, a nie wiadomo, czy ta koalicja blokująca się utrzyma– zastanawia się.12 stycznia jako moment zwrotnyRozmówca Radia Wnet twierdzi, że punkt ciężkości przesuwa się na styczeń. To wtedy — według jego słów — Ursula von der Leyen ma ponowić próbę domknięcia sprawy i doprowadzić do podpisania umowy. Z tego powodu Saryusz-Wolski zapowiada ostrą polityczną walkę na początku 2026 roku.Pani von der Leyen z wielkim uporem (…) stwierdziła, że 12 stycznia już na pewno jedzie i podpisze– informuje.Jego zdaniem w najbliższych tygodniach będzie chwilowy spokój, ale po Sylwestrze temat wróci gwałtownie — wraz z presją polityczną i protestami rolników.Spokój na froncie będzie w tym Mercosurze do Sylwestra, ale zaraz potem sprawa wraca– mówi.Polska i Włochy w centrum grySaryusz-Wolski opisuje koalicję sprzeciwu jako układ kruchy i zależny od największych państw, zwłaszcza tych, które wnoszą istotny udział ludnościowy. Zaznacza, że bez Polski albo bez Włoch sprzeciw może się rozsypać, a wtedy porozumienie przejdzie.Bez Polski albo bez Włoch ta cała konstrukcja sprzeciwu pada– informuje.Wskazuje przy tym, że do skutecznej blokady nie wystarczy sama liczba państw. Potrzebny jest jeszcze spełniony próg demograficzny.Te cztery kraje są, ale muszą reprezentować co najmniej 35 proc. populacji– mówi.W tej układance — jak podkreśla — kluczowe jest zachowanie Włoch. Mówi o miękkim stanowisku Rzymu i o tym, że presja polityczna może okazać się rozstrzygająca.Stanowisko Francji się utwardza. Natomiast pozostaje miękkie stanowisko Włoch– dodaje.Krytyka klauzul ochronnych: za późno i bez realnej mocyW rozmowie pojawił się też wątek tzw. klauzul zabezpieczających. Saryusz-Wolski podważa ich sens, argumentując, że to mechanizm uruchamiany dopiero wtedy, gdy szkody już wystąpią, a Komisja Europejska dopiero zaczyna analizować sytuację. W jego ocenie takie rozwiązanie nie chroni rolników, tylko tworzy wrażenie ochrony.To jest takie iluzoryczne bardzo i fikcyjne zabezpieczenie– powiedział.Rozwija też argument, że są to działania jednostronne, potencjalnie łatwe do podważenia w międzynarodowych sporach handlowych.To jest jednostronne po fakcie (…) dopiero wtedy, kiedy już się szkoda wydarzy, Komisja ma badać, ewentualnie interweniować. […] Nieuznawane przez stronę mercosurową, podważalne w arbitrażu międzynarodowym handlowym– zaznacza.Ostrzeżenia o skutkach dla rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościSaryusz-Wolski buduje obraz zagrożenia nie tylko gospodarczego, ale też zdrowotnego. Przekonuje, że umowa może uderzyć w europejskie rolnictwo, a szczególnie w państwa, dla których ta branża ma duże znaczenie gospodarcze.Dla takich krajów (…) jak Polska — to jest katastrofa– podkreśla.W najmocniejszych fragmentach wypowiedzi ostrzega przed jakością importowanej żywności.To trująca, toksyczna żywność, pełna pestycydów i innych szkodliwych substancji– przypomina.W tle energia i postulat wobec ETS-2W końcowej części rozmowy Saryusz-Wolski odniósł się do problemów przemysłu, wiążąc je z kosztami energii. Wskazał, że w jego ocenie są one pochodną rozwiązań unijnych, w tym Zielonego Ładu oraz systemów ETS.To jest związane z tymi horrendalnie wysokimi cenami energii. A one są pochodne od Zielonego Ładu, ETS-1 i ETS-2– zaznacza.I sformułował rekomendację dotyczącą ETS-2.Rekomenduję, żeby Polska odmówiła wdrażania ETS-2, który dotyczy dwóch sektorów: budownictwa i transportu– mówi.
Zajrzyj do starożytnej księgi Apokalipsy! Seria 365 krótkich rozważań pomaga wyjaśnić każdy werset z jej 22 rozdziałów napisanych tajemniczym językiem i wypełnionej symbolami, które dla wielu są trudne do zrozumienia. Audiobook obejmuje wszystkie główne tematy i zagadnienia tekstu w możliwie praktyczny sposób. © 2022 Amazing Facts International. All rights reserved. © 2025 nadzieja.fm. Creative Commons Attribution, BY-NC-ND 4.0 PL, https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/4.0/legalcode.pl.
Sejm uchwalił ustawę o kryptowalutach, która została wcześniej zawetowana przez Karola Nawrockiego. - Jeżeli ta ustawa jest tak potrzebna, tak ważna, a prezydent nie zmieni swojego zdania, na co się nie zapowiada, to trzeba społeczeństwo lepiej doinformować, żeby ta presja na prezydencie była większa - mówił w Polskim Radiu 24 Michał Tomasik (Tygodnik "Polityka").
W Poranku Radia Wnet prezes Warsaw Enterprise Institute Tomasz Wróblewski odniósł się do zapowiedzi europejskich przywódców dotyczących większej odpowiedzialności Europy za własne bezpieczeństwo. Jak podkreślał, problemem nie jest brak pieniędzy, lecz brak spójnej wizji i zdolności decyzyjnych.Europa jest bardzo zamożnym kontynentem. To nie jest tak, że nie jest w stanie wygospodarować tych pieniędzy– wskazuje. Zdaniem Wróblewskiego Unia Europejska znalazła się w głębokim klinczu gospodarczym, a wiele państw – z Niemcami na czele – od lat tkwi w kryzysie bez pomysłu na dalszy rozwój.Niemcy od pięciu lat są w stanie kryzysu i brakuje jakiegokolwiek konceptu na dalszy wzrost gospodarczy– ocenia. Jak zauważył, problemem jest również brak realnej koordynacji między państwami członkowskimi.To, co miało być siłą Unii Europejskiej – spójność i jedność myślenia – po prostu nie istnieje– wskazuje. Prezes WEI zwracał uwagę, że mimo kolejnych zapowiedzi ogromnych programów zbrojeniowych, środki pozostają na papierze.Słyszeliśmy o 100 miliardach, teraz o 50 miliardach, wcześniej o 150 miliardach. Dalej tych pieniędzy nie ma– podkreśla. W jego ocenie presja na realne działania rośnie nie tylko ze względu na zagrożenie ze strony Rosji, ale także z powodu zmieniającej się polityki Stanów Zjednoczonych, które coraz mniej chętnie finansują bezpieczeństwo Europy./fa
W Studiu Ostoja gościem była Zofia Vahlberg – ekspert w dziedzinie konopi włóknistych, związana z branżą od początku lat 90. Rozpoczynała działalność w Szwecji, a po wejściu Polski do Unii Europejskiej przeniosła ją do kraju, koncentrując się na praktycznym wykorzystaniu konopi w rolnictwie i przemyśle. Jak sama podkreślała, jej doświadczenie obejmuje niemal 30 lat pracy z tą rośliną, zarówno od strony upraw, jak i przetwarzania oraz badań nad jej właściwościami.Vahlberg wróciła do początku lat 90. w Szwecji, gdzie prowadziła firmę produkującą nawozy mikroelementowe. Wtedy pojawiło się pytanie, które uruchomiło całą jej konopną drogę: czy konopie rosną w Polsce? Odpowiadając, przywołała własne dzieciństwo i obraz konopi rosnących „praktycznie wszędzie”, szczególnie na miedzach w regionie świętokrzyskim.Jak byłam mała, to one rosły praktycznie wszędzie, ja pamiętam. A potem jakoś tak odzwyczaili nas od widoku konopi– wspomina.Konopie jako naturalny repelentNajbardziej praktyczny wątek rozmowy dotyczył konopi jako rośliny odstraszającej szkodniki – nie przez trucie, ale przez działanie lotnych związków, które są dla części owadów i insektów po prostu „nie do zniesienia”.Vahlberg opowiedziała historię sąsiadki, która brała „duży wiechęć” kwiatostanów konopi, podpalała i chodziła, „okadzając dom” – i nie tylko dom, ale też obory. Dla dzieci wyglądało to jak „gusła”, dopiero później okazało się, że była to świadoma metoda ograniczania niepożądanych „lokatorów”.Okadzała i odstraszała, nie truła, tylko odstraszała. No pająka, muchę, no wszystko, co było niepożyteczne w domu– mówi.Rozmówczyni podkreślała przy tym paradoks konopi: to, co „pożyteczne”, roślina przyciąga, a to, co problemowe – omija. Wymieniała pszczoły i trzmiele po jednej stronie, a komary, muchy czy pająki po drugiej.Ten sam mechanizm – jak twierdzi – zobaczyła w praktyce w Szwecji, kiedy jej konopie rosły obok pola ziemniaków. Rolnik przyszedł i powiedział, że „chyba w ogóle nie ma stonki”. Kilka dni później wrócił z informacją, że stonka „wyniosła się” do jego brata mieszkającego siedem kilometrów dalej. Wtedy Vahlberg zaproponowała test: posadzenie kępy konopi w środku ziemniaków. Według jej relacji, efekt był jednoznaczny.Posadziliśmy tam taką kępę konopi… Po prostu zaczęły się wynosić, zaczęła się ta stonka wynosić stamtąd, ale to bardzo intensywnie. Wtedy odkryłam to silne działanie repelentne, czyli odstraszające, a nie trujące. No bo konopie nie trują– zaznacza.Gęstość siewu, chwasty i „eko, które robi się samo”W rozmowie pojawiały się też twarde, rolnicze konkrety: Vahlberg tłumaczyła, że o zachowaniu rośliny decyduje sposób siewu i cel uprawy. Przy gęstych zasiewach konopi „nie ma powietrza”, jest „duszno” i dlatego dziki czy jelenie – wbrew powtarzanym opowieściom – niekoniecznie chcą w takie pole wchodzić.Jeżeli jest duże zagęszczenie, to w tych konopiach nie ma powietrza. I tam, gdzie jest duszno, gdzie brakuje tlenu, to tam się nie pchają ani jelenie, ani dziki– zauważa.Jednocześnie gęsty siew daje inny efekt, który Vahlberg uznaje za fundamentalny: konopie „likwidują chwasty” bez chemii, bo zabierają im światło i przestrzeń.Jak siejemy na włókno… to ona jest zasiana gęsto. Tam nie ma mowy, że tam pół chwasta, bo tam nie ma ani światła, ani niczego. Po takiej uprawie mamy odchwaszczone pole idealnie– mówi.W tym kontekście rozmówczyni ironizowała na temat hasła „ekokonopie”, mówiąc wprost, że konopie „same w sobie są eko”, a dokładanie do tego marketingowych etykiet bywa pustym ozdobnikiem.Syntetyczne CBD i rynek „przebicia”: „układu nie wolno zaburzać”Wątek produktów konopnych rozmówczyni poprowadziła w stronę ostrzeżenia: na rynku jest dużo syntetycznych kannabinoidów, w tym CBD, produkowanych przemysłowo w laboratoriach. Użyła przykładu cenowego, pokazując, jak łatwo – w jej ocenie – tworzy się produkt o wielkiej marży i wątpliwej jakości. Jak mówiła, „jeden kilogram czystego CBD… kosztuje około 200 dolarów”.Dalej nakreśliła logikę „tańszego nośnika” i produkcji masowej. W jej opowieści kluczowe było to, że konsumenci patrzą „przez pryzmat pieniądza”, a tymczasem produkt – w założeniu – ma wspierać zdrowie.W rozmowie padła też teza, że dzieci mogą spożywać olejki, bo człowiek „sam je produkuje”, a największe ilości mają pojawiać się w ciąży i podczas karmienia piersią.Czy dzieci mogą spożywać olejki? Jak najbardziej. Bo my sami je produkujemy. Najwięcej produkuje kobieta w ciąży… a jeszcze więcej kobieta karmiąca. W mleku matki– mówi.„Kombinat chemiczny” przy korzeniu: konopie i regeneracja glebyZofia Vahlberg przekonywała, że największym mitem jest brak wiedzy o konopiach jako roślinie „porządkującej” środowisko. W jej opisie przejście między korzeniem a łodygą tworzy mechanizm, który pomaga oczyszczać glebę z ciężkich zanieczyszczeń, a sam korzeń – rozkładając się – zostawia w ziemi próchnicę i związki węgla.Możemy regenerować, bo konopia ma taki kombinat chemiczny, że sobie bardziej go nie możemy wyobrazić. Oczyszcza z metali ciężkich… że naprawdę nikt i nic sobie lepiej z tym nie radzi– wskazuje. Całość spinała oceną społecznego obrazu konopi, który – jej zdaniem – został odwrócony. Jak ocenia, "robi się z anioła diabła".Najbardziej „systemowy” fragment rozmowy dotyczył barier w Polsce: regulacji, instytucji i ograniczonego dostępu do materiału siewnego. Vahlberg wskazała na Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu i mówiła o rozczarowaniu tym, jak ten obszar w kraju działa.Padło też stwierdzenie, że kiedyś było więcej polskich odmian konopi, a dziś zostały tylko dwie, a reszta miała zostać sprzedana.Ja nie wiem dlaczego dwie, bo było ich z dziesięć i teraz jest nagle dwie zostało się, bo reszta została sprzedana– dodaje.Rozmówczyni wróciła też do odmiany białobrzeskiej, która miała „tendencję przekraczania” dawnego limitu THC 0,2% w suchej masie i przez to „wyświetlała się na czerwono” – mimo że była „wspaniała” jako odmiana przemysłowa.Własną odmianę – „Sofię” – Vahlberg współtworzyła w długim procesie rejestracji, który według niej trwał około ośmiu lat i był utrudniany przez instytucjonalny monopol.Jednocześnie podkreślała, że jej materiał siewny nie jest „po prostu dostępny” każdemu, bo zanim ktoś zasieje, ona pyta, co dokładnie chce z tego zrobić – i wskazywała, że wielkoobszarowa uprawa to wyczyn, a problemem jest potem zagospodarowanie masy surowca.W końcówce rozmowy pojawiły się najbardziej „produktowe” przykłady: biodegradowalna pielucha z konopi oraz budownictwo z paździerza. Vahlberg opowiedziała o projekcie złożonym do NCBR, który – mimo potencjału – nie dostał wystarczająco dużo punktów za innowacyjność.W tle przewijał się też problem przetwórstwa: brak maszyn i odbiorców, monopol technologiczny oraz to, że Polska ściąga materiały zamiast je produkować. Vahlberg przytoczyła bilans surowca z konopnej słomy, podkreślając skalę możliwości./fa
250 odcinków. Ponad 5,5 roku rozmów o miastach. Ten odcinek to krótkie podsumowanie i pomysły na to, co dalej.W solowym, jubileuszowym odcinku opowiadam o tym, jak powstał Urbcast, co wydarzyło się przez ostatni rok i czego nauczyło mnie prowadzenie podcastu o miastach. Wracam do najczęściej słuchanych odcinków, do tematów, które nie zestarzały się mimo upływu lat, i do społeczności, która rosła przez kolejne sezony;Bardzo popularne odcinki o Kopenhadze, w której mieszkam od 2019:https://www.youtube.com/watch?v=AIVT3p349ikhttps://www.youtube.com/watch?v=6BTXPkF-Zjk„Patodeweloperka” — zarówno odcinek krytyczny, jak i rozmowa z przedstawicielem branży — pokazuje, że interesują nas różne perspektywy, nie tylko jedna narracja: https://www.youtube.com/watch?v=FeQWSTbljMM„Architektura zawodem negatywnej selekcji” trafia w realne doświadczenia ludzi pracujących w branży: https://www.youtube.com/watch?v=ZRTsAUeA094Singapur, jak powstało to państwo-miasto?: https://www.youtube.com/watch?v=ic1s8UEuwk0Jak działają metropolie latynoamerykańskie? Jeden z najciekawszych i najbardziej popularnych odcinków, w których gościłem guru podcastów w Polsce — założyciela Działu Zagranicznego - Macieja Okraszewskiego: https://www.youtube.com/watch?v=WN9G_miN7roCzy też ten o gospodarce przestrzennej - co po niej robić?!: https://www.youtube.com/watch?v=bxO4nLcR8FgMówię też o raportach, nad którymi pracowałem w tym roku, o Kopenhadze jako procesie, a nie „modelu do skopiowania”, oraz o tym, dlaczego coraz bardziej interesuje mnie myślenie systemowe, współpraca między sektorami i długofalowe decyzje miejskie.Na koniec dzielę się planami na kolejny sezon: wolniejsze tempo, więcej pisania, powrót do newslettera i nowe formaty, które mają pomóc lepiej porządkować wiedzę o miastach.To odcinek dla tych, którzy są tu od dawna — i dla tych, którzy dopiero trafili do Urbcastu.Udanego końca roku 2025!
Analizy LIVE z Rafałem Bogusławskim na żywo w poniedziałek 15.12.2025. Z jednej strony nerwowość na spółkach high-tech, z drugiej – Fed „dokarmia” płynność (ale czy to w ogóle QE?), a Europa patrzy na posiedzenie EBC i możliwy ruch, który może namieszać na EUR/USD. Do tego polski wątek z mocnym LPP (GPW lubi takie historie), WIG z rekordem, WIG20 najwyżej od 17 lat, a globalnie jeszcze srebro, które znów kusi nagłówkami w stylu „devil's metal”. Jedziemy z tym na spokojnie, ale konkretnie. Zapraszamy na przejażdżkę po rynkach finansowych!
Toniemy w morzu tekstylnych śmieci!Kto odpowiada za przepełnione kontenery z niechcianymi ubraniami? Ile naprawdę kosztują nas impulsywne zakupy i jednorazowa odzież bez szansy na recykling? Czy możemy rozwiązać ten wielki kryzys odpadowy dostrzegając w nowych przepisach szansę na innowacyjne modele biznesowe? Posłuchajcie!Zapraszam na rozmowę o raporcie „Co dalej z górami ubrań? Odpowiedzialność w nowym porządku prawnym oczami konsumentów”.Gościem tego odcinka jest Andrzej Grzymała, wiceprezes zarządu i dyrektor zarządzający RLG w Polsce - partnera tego odcinka.Link do raportu:https://rev-log.com/pl/rop-w-branzy-tekstylnej/#refashion #redress #rlg#rlgpolska #elektro3000 #płatnawspółpraca
Po rozejmie Rosja znowu by uderzyła, i to już ze zbyt wielką dla nas siłą - obawia się Dmytro Antoniuk.
AI zjada pamięć, ceny RAM i NAND idą ostro w górę, a największe fabryki półprzewodników dyktują warunki całemu rynkowi. Amerykanie biczują Unię. I nie chodzi nam o nową strategię bezpieczeństwa USA czy wybryki Elona Muska. Szef jednego z amerykańskich banków inwestycyjnych ostrzega, że Europa może sama zepchnąć się na boczny tor globalnej gospodarki. Do tego Fed szykuje cięcie stóp, ale prawdziwe emocje mogą dopiero wybuchnąć na konferencji Powella, a po bardzo mocnym roku zastanawiamy się, co dalej ze srebrem i innymi „bezpiecznymi przystaniami”. Między innymi o tym na żywo rozmawiają Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz. Zapraszamy!!
Witamy w 372 odcinku Shufflecast! Dalej utrzymujemy dobrą passę wypuszczania odcinków co tydzień. Tym razem rozmawiamy o Heweliuszu i Dom dobry, czyli dwóch chętnie oglądanych produkcjach. Poza tym kolejny raz będzie o drukarkach bo to jest po prostu temat rzeka... Zapraszamy! 00:54 - Wstępniak: Synology przywraca opcję innych dysków w update DSM 7.3, Airdrop w Androidzie, Landman, RDR2, AI, problem z klawiaturą rozwiązany, Twitter... 15:21 - (nie)polecajki: Dom Dobry, Slow Horses S5 & Heweliusz (link do filmiku na YT) 45:30 - Follow Up o drukarkach... Zachęcamy do obserwowania podcastu na Twitterze, Facebooku oraz do zostawienia subskrypcji na YouTube. A także naszych prywatnych profili: Sławek & Damian.
ADHD, PTSD, spektrum autyzmu, OCD. W drugim sezonie „Podcastu terapeutycznego” dziennikarka Małgosia Minta wspólnie z psycholożką i psychoterapeutką Dorotą Mintą przybliżają znaczenia terminów psychologicznych. Choć z nazwami diagnoz coraz częściej spotykamy w mediach społecznościowych lub podczas rozmów ze znajomymi, to nie zawsze wiemy, co dokładnie się za nimi kryje. W podcaście porozmawiamy o neuroróżnorodności, diagnozowaniu problemów oraz o tym, w jaki sposób terapeuci pomagają nam w lepszym życiu i funkcjonowaniu. W pierwszym odcinku wyjaśniamy, jak wygląda diagnoza psychologiczna, jak diagnozuje się dzieci, a jak dorosłych i co robić po otrzymaniu diagnozy.Podcastu „Podcast terapeutyczny” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.
Sprawdź w jakiej roli naprawdę jesteś dziś jako CEO i w jakiej powinieneś już być. Przejdziemy przez prosty framework etapów rozwoju firmy i ról CEO, a na końcu omówię narzędzie‑autotest, które pomoże w autorefleksji.Bezpłatna konsultacja z WiseGroup: https://www.sellwise.pl/d8p9Machina B2B 2026: https://www.sellwise.pl/machina/Ogłoszenia o pracę: https://hirewise.pl/praca/
Gościem Bartosza T. Wielińskiego, wicenaczelnego "Gazety Wyborczej", jest Wacław Radziwinowicz, były korespondent "Wyborczej" w Rosji i w Białorusi, znawca tematyki wschodniej. Rozmawiają o sytuacji Rosji po ponad 3,5 roku wojny z Ukrainą. W jaki sposób władza zdobywa wiedzę o prawdziwych nastrojach i pragnieniach swoich obywateli? Jak ta wiedza przekłada się na politykę krajową? Co dzieje się z rosyjską gospodarką? Czy Putin może wykorzystać swój arsenał jądrowy w ataku na Ukrainę? Jakich Europa powinna użyć narzędzi, by walczyć z rosyjską propagandą? I czy możliwa jest budowa demokracji w Rosji? Zachęcamy też do przeczytania analizy Władisława Inoziemcewa: https://wyborcza.pl/7,75399,32371184,koniec-kontraktu-putina-z-rosjanami-nadchodza-czasy-wielkiej.html Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
Wysokie napięcia w relacjach USA-Chiny — spotkanie prezydentów Donalda Trumpa i Xi Jinpinga w Busan (Korea Południowa).Spotkanie odbyło się 30 października 2025 r. na marginesie szczytu APEC (Asia-Pacific Economic Cooperation). Trump ogłosił je jako "ocenę 12/10" i sukces.Co ustalono?Obniżka ceł: Z 57% do 47% (redukcja o 10 pp., zwłaszcza na substancje chemiczne do produkcji fentanylu – z 20% do 10%). Natychmiastowe wdrożenie. USA obniżają cła w zamian za chińskie zobowiązania do lepszej kontroli eksportu tych substancji.Soja i rolnictwo: Chiny wznowią "masowe zakupy" soi i innych produktów rolnych z USA (wartość: miliardy USD). Metale ziem rzadkich: Zawieszenie chińskich restrykcji eksportowych na rok (uniknięcie kryzysu w USA/EU). A co ze słoniem w pokoju, czyli wojskiem i militariami? No właśnie nic.
Debatują Krzysztof Kosiński, prezydent Ciechanowa i Szymon Surmacz, burmistrz Leśnej
W dzisiejszym odcinku Julia Cydejko i Dominik Brodacki dyskutują o sytuacji w polskim sektorze górnictwa, o pomocy publicznej dla górnictwa i nowelizacji ustawy górniczej. Zapraszamy!
Marszałek Senatu o ustawie medialnej, o współpracy z prezydentem, o fotelu marszałka Senatu, niepewnym wicepremierze dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz
Agata Kondzińska i Iwona Szpala, dziennikarki polityczne "Wyborczej", rozmawiają o przetasowaniach w Polsce 2050 i kandydowaniu przez Szymona Hołownię na urząd Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców. Czy Szymon Hołownia pozostanie na stanowisku przewodniczącego swojej partii? Jakie konsekwencje dla Koalicji 15 Października przyniosą zawirowania w partii Hołowni? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
Zakończyły się historyczne wybory w Mołdawii. Jakie są rosyjskie narracje krążące wokół wyborów? Czy są one prawdziwe? Jak po wyborach wygląda Mołdawia? W końcówce odnosimy się także do serialu 1670 i do określenia Mołdowa. O tym wszystkim mówi Kamil Całus, ekspert OSW.
Agnieszka Kaczor – trenerka personalna, przedtiębiorczyni i mama trójki dzieci. Już samo to brzmi jak trzy etaty naraz, ale ona przychodzi tu jeszcze z czymś więcej – z energią i szczerością, której nie da się podrobić.Zaczynamy od spokojnego domu w Toruniu i nastoletniego buntu, który – uwaga – zaczął się od kolczyka w pępku. Dalej są lata diet, presji i ciągłego „musisz”, aż do momentu, w którym Agnieszka powiedziała: „Skup się na zdrowiu, reszta przyjdzie sama”. I to jest coś, co powinno być na billboardach zamiast kolejnej reklamy suplementów.Rozmawiamy o pierwszych zajęciach w liceum, studiach (tak, było i WF, i dietetyka, i kosmetologia – trochę jakby zbierała „achievementy” w grze), pracy z drużynami sportowymi, otwarciu własnego studia EMS, a potem o tym, jak po ośmiu latach miała odwagę to zamknąć, żeby wybrać wolność i rodzinę.Jest o Grupie Mocy, hejcie przerobionym na paliwo, trzech cesarkach, akceptacji ciała, poście przerywanym i o tym, dlaczego waga może wylądować w koszu (i wcale nie dlatego, że się zepsuła). Na koniec wybiegamy w przyszłość: AI w treningu, aplikacje, femtech, body positivity kontra presja wyglądu i starzenie się z wdziękiem.To ciepła, mądra i bardzo ludzka rozmowa z kobietą, która motywuje bez straszenia i pokazuje, że siła naprawdę zaczyna się w głowie.KUBEK ŻURNALISTY: https://zurnalista.store/sklep/__Chcecie się uczyć angielskiego? Łapcie darmową lekcję tutaj:https://tutlo.pro/ZURNALISTATUTLO_____10% na wszystkie produkty, również przecenioneobowiązuje na www.bielenda.com i www.skinarte.comKOD rabatowy: ZURNALISTA10
Witam was w 130 odcinku podkastu Historia wg Dzieci. Dziś będziemy mówić o historii miasta o nazwie Pułtusk. A pomagać mi będzie Kuba z Pękowa koło Pułtuska.Jest to jedno z najstarszych miast, ale jak bardzo stary jest Pułtusk? Początki państwa polskiego liczy się zwykle od Mieszka I czyli od X wieku. Ale pierwsze osady w Pułtusku zbudowano już około VII wieku. Być może wiecie, że prapradziadkiem Mieszka według legendy był Piast. Już w tamtych legendarnych czasach ludzie mieszkali w miejscu gdzie dzisiaj jest Pułtusk. Warszawa jest wprawdzie dużo większa, ale Pułtusk jest dużo starszy. Jest to dzisiaj miasteczko w województwie mazowieckim.Pułtusk leży nad rzeką Narew. Rzeka ta wije się przez miasto, tworząc kanały, przez co Pułtusk nazywany jest czasem Wenecją Mazowsza. Wenecja to takie znane miasto we Włoszech, gdzie zamiast ulic pływa się kanałami. Pułtusk też ma dużo kanałów.Być może zastanawiacie się co znaczy nazwa Pułtusk. Istnieje legenda, która mówi, że dawno temu miasto nazywało się Tusk. Później z powodu pożaru połowa miasta spłonęła i została tylko połowa Tuska. Miasto zaczęto nazywać więc Pułtusk. Tak mówi lokalna legenda. Nie wiadomo czy jest prawdziwa, ale miasto rzeczywiście wiele razy płonęło.Kiedy wieś lub osada staje się coraz większa staje się miastem. Jak to się dzieje? Taka osada dostaje prawa miejskie i od tego roku już jest miastem. Np. moje miasto Bydgoszcz dostało prawa miejskie w 1346 roku. Oznacza to, że przed 1346 rokiem Bydgoszcz była wsią, a od tego 1346 roku stała się miastem. Ale kiedy prawa miejskie dostał Pułtusk?Pułtusk dostał prawa miejskie dwa razy. Czyli dwa razy stał się miastem. Najpierw w 1257, a potem w 1339. Ale jak można zostać miastem dwa razy? Pułtusk po 1257 roku był miastem, ale przyszli wrogowie i spalili całe miasto. Wtedy nic nie zostało i właśnie z tego powodu trzeba było Pułtusk zbudować od nowa i ponownie dać mu prawa miejskie w 1339. Ale kto tak napadał na Pułtusk?Pewnie już wiecie, że Polska i Litwa się połączyły i stworzyły razem Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Ale zanim do tego doszło oba kraje walczyły ze sobą. Litwini często najeżdżali i napadali na miasta. W 1339 Litwini zdobyli i spalili Pułtusk. Tego samego roku książę Mazowiecki postanowił odbudować miasto i ponownie dał nadał mu prawa miejskie. Ale to nie był koniec litewskich najazdów. W 1368 na Pułtusk najechał Kiejstut wujek Jagiełły. Kiejstut był ojcem Witolda. Jak pewnie wiecie później Jagiełło został królem Polski, a Witold jego kuzyn został wielkim księciem Litwy.Co robili mieszkańcy Pułtuska aby się bronić? Po pierwsze zbudowali swoje miasto na górze, ale dlaczego? Łatwiej się bronić przed atakiem, gdy się jest na górze. Wrogowie nie mogą też łatwo podejść do miasta, bo z góry wszystko lepiej widać. Co jeszcze robiono aby obronić miasto? Miasto otoczono drewnianymi palami, które były zaostrzone u góry. Ale drewno można podpalić. Jak się przed tym chroniono? Nazywano to wałem drewniano-ziemnym. Było to bardzo skuteczne przy obronie.Ta najstarsza część miasta, która była otoczona wałem znajdowała się na takim pagórku, takiej niewielkiej górze. Co teraz znajduje się na tej górze? Tam był najstarszy gród. Później zbudowano tam zamek, w którym była siedziba biskupa rządzącego w Pułtusku. Teraz jest tam hotel.Ale kto rządził w Pułtusku w średniowieczu czyli wtedy kiedy napadali na to miasto Litwini?Zwykle ziemią rządzili wtedy królowie i książęta. Ale władcami były także osoby duchowne takie jak mnisi czy biskupi. W Pułtusku rządził biskup płocki, którego nazywano księciem pułtuskim. Ale czym się różnił bisku od księcia? Książę lub król zwykle ma synów. Gdy taki książę umrze jego syn zostaje księciem. Jednak na terenach gdzie rządzili biskupowie było inaczej. Biskup, który mieszkał na zamku w Pułtusku nie miał synów. Gdy więc on umierał wybierano kolejnego biskupa. Taki biskup w dawnych czasach miał swoich żołnierzy i swoje zamki i w tym był podobny do książąt, ale różnił się od nich tym, że nie miał dzieci.W Pułtusku nie rządził książę, ale biskup. Ale to nie wszystko. Czy wiecie w jakim kraju był Pułtusk w przeszłości? Do jakiego kraju należał? Pułtusk należał do Polski, a później do Mazowsza. Czy pamiętacie co to było rozbicie dzielnicowe?Bolesław III Krzywousty rozdzielił Polskę pomiędzy swoich synów. Mazowsze dostał drugi syn Krzywoustego - Bolesław Kędzierzawy. Gdy jednak on i jego syn zmarli Mazowsze otrzymał najmłodszy syn Krzywoustego czyli Kazimierz Sprawiedliwy. Od tamtego momentu na Mazowszu rządzili książęta mazowieccy, potomkowie Kazimierza Sprawiedliwego. Później Władysław Łokietek zaczął łączyć rozbite części Polski, ale nie udało mu się przyłączyć Mazowsza. Tak więc przez wiele wieków Mazowsze było osobnym państwem, które nie należało do Polski. Właśnie wtedy na Mazowsze napadali Litwini.W Pułtusku rządzili biskup. W tym mieście powstało też kolegium jezuickie. Jezuici to byli tacy mnisi, ale najmądrzejsi. Do tego zakonu brano tylko ludzi, którzy byli bardzo inteligentni i którzy np. potrafili nauczyć się wielu języków. Nauczycielami w kolegium jezuickim w Pułtusku byli sławni jezuici. Czy słyszeliście o którymś z nich?Jakub Wujek był nauczycielem w tym kolegium, ale jest najbardziej znany z tego, że przetłumaczył Biblię na język polski. Czy wiecie jak ludzie nazywają tą Biblię? To brzmi trochę jakby to była Biblia jakiegoś wujka, czyli brata mamy lub taty. Ten jezuita tak się nazywał - Wujek i dlatego jego przekład Biblii na język polski nazywa się Biblią Wujka lub Biblią Jakuba Wujka. Aby ją przetłumaczyć musiał znać starożytne języki takie jak łacina, greka i hebrajski. Przekład Wujka powstał 400 lat temu i język polski zmienił się. Np. w Księdze Rodzaju w Biblii Wujka czytamy: “I zbudował Pan Bóg z żebra, które wyjął z Adama, białągłowę, i przywiódł ją do Adama”. W czasach Jakuba Wujka “białogłowa” to była kobieta. Dalej w tej samej księdze czytamy: “tę będą zwać Mężyną, bo z męża wzięta jest”. Dziś nie mówi się mężyna, ale mężatka. Spróbujcie kiedyś przeczytać kawałek z Biblii Wujka i zobaczcie czy rozumiecie język polski sprzed 400 lat.Pułtusk jest ważny także dla astronomów. Niedaleko Pułtuska spadło wiele odłamków takiej skały z kosmosu. Jak się nazywa taką skałę, która spada z kosmosu? Dlaczego astronomowie się tym interesują? Zwykle astronomowie muszą lecieć w kosmos aby zbadać takie latające skały. Jest to niebezpieczne, drogi i trwa bardzo długo. O wiele łatwiej jest zbadać te kawałki, które spadły na ziemię.Co zapamiętaliście z historii Pułtuska?Skąd według legendy wzięła się nazwa tego miasta?Jak budowano wały chroniące Pułtusk w najdawniejszych czasach?Dlaczego budowano takie wały drewniano-ziemne?Dlaczego Pułtusk zbudowano nad rzeką Narwią?Kto najczęściej napadał na Pułtusk?Do jakiego państwa należało miasto Pułtusk?Co zrobił z Mazowszem, a więc także z Pułtuskiem król Zygmunt Stary?Czym się różnił książę od biskupa w dawnych czasach?Co zrobił jeden z nauczycieli w kolegium Jezuickim w Pułtusku?Pułtusk to jedno z najstarszych miast Mazowsza, którego początki sięgają XI wieku, kiedy pełnił funkcję grodu obronnego i ośrodka administracyjnego. W średniowieczu stał się ważnym centrum handlu i rzemiosła, a od XV wieku był własnością biskupów płockich, którzy zbudowali tu swoją rezydencję. W XVI wieku miasto przeżywało rozkwit jako ośrodek nauki – działało tu kolegium jezuickie, jedno z pierwszych w Polsce. W 1806 roku pod Pułtuskiem doszło do dużej bitwy między wojskami napoleońskimi a rosyjskimi. Dziś miasto znane jest m.in. z najdłuższego rynku w Europie oraz historycznej architektury i licznych zabytków.