2007 studio album by Sonata Arctica
POPULARITY
W Poranku Radia Wnet Bronisław Wildstein przedstawił twardą diagnozę rosyjskiej strategii i zachodniej odpowiedzi na wojnę na Ukrainie. Jego zdaniem ewentualny rozejm – nawet korzystny dla Moskwy – nie będzie końcem konfliktu, lecz jedynie przerwą w realizacji długofalowego projektu Kremla.Wildstein podkreśla, że Rosja cofa się wyłącznie po porażce, a obecna agresja to element szerszej, otwarcie deklarowanej polityki odbudowy strefy wpływów. W tym kontekście Ukraina jest tylko jednym z celów.Nazwijmy to po imieniu: Rosja cofa się tylko w wypadku przegranej. A co więcej, atak na Ukrainę jest tylko częścią projektu Putina i projektu Kremla. Ten projekt, ogłaszany oficjalnie od lat, to odbudowa strefy wpływów z czasów Związku Sowieckiego – de facto zajęcie takich krajów jak Ukraina– mówił.Publicysta wskazuje, że ambicje Moskwy nie kończą się na Kijowie. Wprost wymienia państwa bałtyckie oraz kraje Europy Środkowo-Wschodniej, które w rosyjskiej wizji miałyby zostać podporządkowane.To są także kraje bałtyckie, a jednocześnie podporządkowanie sobie takich krajów jak Polska i cała środkowo-wschodnia część Europy. To jest wprost mówione. W związku z tym nawet jeśli rozejm nadejdzie i będzie korzystny dla Rosji, to nie zaspokoi jej imperialnej ambicji– podkreśla.Zdaniem Wildsteina jedyną realną barierą dla tego projektu jest klęska Rosji – scenariusz trudny, ale możliwy. Problem polega na tym, że Zachód wciąż nie podjął wystarczająco zdecydowanych działań, by taki wynik przyspieszyć.W tym kontekście publicysta krytycznie ocenia postawę Donalda Trumpa. Zaznacza, że prezydent USA bywał skuteczny w innych obszarach, jednak wobec Ukrainy sprawia wrażenie powściągliwego, być może z powodu koncentracji na globalnej rywalizacji z Chinami.Być może Trump dobrze rozpoznaje sytuację, ale nie chce za bardzo angażować się w Ukrainę, dlatego że jest zaangażowany gdzie indziej – w tym wielkim teatrze globalnym, czyli konfrontacji z Chinami. Woli udawać, że z Rosją będzie prowadził jakieś negocjacje paragospodarcze, parahandlowe, coś im odda, żeby zrezygnowali z reszty– ocenił.Jednocześnie Wildstein zauważa, że polityka USA wymusiła zmiany w Europie. Po raz pierwszy Unia zdecydowała się na tak znaczące wsparcie finansowe dla Ukrainy, zaciągając wspólną pożyczkę.Publicysta wskazuje jednak, że rozwiązanie mogłoby być dużo bardziej zdecydowane: przejęcie zamrożonych aktywów rosyjskich. Ich wartość – jak podkreśla – przewyższa kwotę pożyczki, a uderzenie w Rosję byłoby znacznie dotkliwsze.Ta pożyczka to jest 90 miliardów euro. Aktywa rosyjskie szacuje się na blisko 200 miliardów euro. To nie byłaby pożyczka i byłoby to bardzo mocne uderzenie w Rosję. Ale z powodu oporu Belgii to nie dochodzi do skutku– mówił.Ten przykład, zdaniem Wildsteina, obnaża wewnętrzne sprzeczności Unia Europejska. Z jednej strony słyszymy o rzekomej niemocy dużych państw, z drugiej – sprzeciw jednego, relatywnie niewielkiego kraju potrafi zablokować strategiczną decyzję./fa
Dr Jacek Saryusz-Wolski twierdzi, że Mercosur tylko na chwilę „spadł z agendy”, ale ostrzega: 12 stycznia sprawa wróci. „Wygraliśmy bitwę, nie wojnę” – podkreśla.Na szczycie UE nie podjęto decyzji ws. umowy UE–Mercosur dzięki koalicji blokującej; temat spadł z agendy, ale nie został zamknięty. Dr Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, ostrzega na antenie Radia Wnet, że sprawa wróci po Nowym Roku, a 12 stycznia KE może próbować doprowadzić do podpisu. Kluczowe będzie utrzymanie sprzeciwu m.in. Polski i Włoch oraz presja rolników.Dzięki temu, że udało się zmontować, zebrać tak zwaną koalicję blokującą, kiedy działo się szczyt czwartkowo-piątkowy, decyzja w tej materii zawisła w powietrzu. Nie została podjęta– mówi.Saryusz-Wolski wskazuje, że w efekcie odroczenia przewodnicząca Komisji Europejskiej miała zrezygnować z wyjazdu do Brazylii. Według niego to dowód, że politycznie można było powstrzymać temat, ale tylko na chwilę.Pani von der Leyen swój lot do Brazylii w sobotę musiała anulować– przypomina.W jego ocenie Unia nie wygrała jeszcze sporu o Mercosur, a jedynie odniosła taktyczny sukces. Zwraca uwagę, że kluczowe pytanie dotyczy tego, czy koalicja sprzeciwu utrzyma się po Nowym Roku i czy starczy determinacji, by powstrzymać podpisanie porozumienia.Powstaje pytanie, jak wygrać wojnę, skoro tylko jedna bitwa wygrana, a nie wiadomo, czy ta koalicja blokująca się utrzyma– zastanawia się.12 stycznia jako moment zwrotnyRozmówca Radia Wnet twierdzi, że punkt ciężkości przesuwa się na styczeń. To wtedy — według jego słów — Ursula von der Leyen ma ponowić próbę domknięcia sprawy i doprowadzić do podpisania umowy. Z tego powodu Saryusz-Wolski zapowiada ostrą polityczną walkę na początku 2026 roku.Pani von der Leyen z wielkim uporem (…) stwierdziła, że 12 stycznia już na pewno jedzie i podpisze– informuje.Jego zdaniem w najbliższych tygodniach będzie chwilowy spokój, ale po Sylwestrze temat wróci gwałtownie — wraz z presją polityczną i protestami rolników.Spokój na froncie będzie w tym Mercosurze do Sylwestra, ale zaraz potem sprawa wraca– mówi.Polska i Włochy w centrum grySaryusz-Wolski opisuje koalicję sprzeciwu jako układ kruchy i zależny od największych państw, zwłaszcza tych, które wnoszą istotny udział ludnościowy. Zaznacza, że bez Polski albo bez Włoch sprzeciw może się rozsypać, a wtedy porozumienie przejdzie.Bez Polski albo bez Włoch ta cała konstrukcja sprzeciwu pada– informuje.Wskazuje przy tym, że do skutecznej blokady nie wystarczy sama liczba państw. Potrzebny jest jeszcze spełniony próg demograficzny.Te cztery kraje są, ale muszą reprezentować co najmniej 35 proc. populacji– mówi.W tej układance — jak podkreśla — kluczowe jest zachowanie Włoch. Mówi o miękkim stanowisku Rzymu i o tym, że presja polityczna może okazać się rozstrzygająca.Stanowisko Francji się utwardza. Natomiast pozostaje miękkie stanowisko Włoch– dodaje.Krytyka klauzul ochronnych: za późno i bez realnej mocyW rozmowie pojawił się też wątek tzw. klauzul zabezpieczających. Saryusz-Wolski podważa ich sens, argumentując, że to mechanizm uruchamiany dopiero wtedy, gdy szkody już wystąpią, a Komisja Europejska dopiero zaczyna analizować sytuację. W jego ocenie takie rozwiązanie nie chroni rolników, tylko tworzy wrażenie ochrony.To jest takie iluzoryczne bardzo i fikcyjne zabezpieczenie– powiedział.Rozwija też argument, że są to działania jednostronne, potencjalnie łatwe do podważenia w międzynarodowych sporach handlowych.To jest jednostronne po fakcie (…) dopiero wtedy, kiedy już się szkoda wydarzy, Komisja ma badać, ewentualnie interweniować. […] Nieuznawane przez stronę mercosurową, podważalne w arbitrażu międzynarodowym handlowym– zaznacza.Ostrzeżenia o skutkach dla rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościSaryusz-Wolski buduje obraz zagrożenia nie tylko gospodarczego, ale też zdrowotnego. Przekonuje, że umowa może uderzyć w europejskie rolnictwo, a szczególnie w państwa, dla których ta branża ma duże znaczenie gospodarcze.Dla takich krajów (…) jak Polska — to jest katastrofa– podkreśla.W najmocniejszych fragmentach wypowiedzi ostrzega przed jakością importowanej żywności.To trująca, toksyczna żywność, pełna pestycydów i innych szkodliwych substancji– przypomina.W tle energia i postulat wobec ETS-2W końcowej części rozmowy Saryusz-Wolski odniósł się do problemów przemysłu, wiążąc je z kosztami energii. Wskazał, że w jego ocenie są one pochodną rozwiązań unijnych, w tym Zielonego Ładu oraz systemów ETS.To jest związane z tymi horrendalnie wysokimi cenami energii. A one są pochodne od Zielonego Ładu, ETS-1 i ETS-2– zaznacza.I sformułował rekomendację dotyczącą ETS-2.Rekomenduję, żeby Polska odmówiła wdrażania ETS-2, który dotyczy dwóch sektorów: budownictwa i transportu– mówi.
Ustalenia EU w kontekście rosyjskich zamrożonych aktywów. Wizja Prezydenta Putina z Narodem. Cięcia stóp przez BC. Zapraszam na kolejny "Tydzień w Rosji" z dr Pawłem Jaskułą z Instytutu Boyma.Męskie Prezenty w Militaria.pl - https://mltr.pl/PBPMP2025WSPIERAJ NASZ PROGRAM: http://patronite.pl/podrozbezpaszportuZapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF
Rozmowa Piotra Szczepańskiego z Jerzym Markiem Nowakowskim w ramach cyklu #rozmowywszechnicy [9 grudnia 2025 r.]Waszyngton opublikował nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego USA. Choć o strategicznym zwrocie (ogłoszonym już za prezydentury Baracka Obamy jako „pivot na Pacyfik”) wiedzieliśmy od dawna, treść dokumentu i tak może zaskakiwać.Dokument obwieszcza światu nowe podejście USA do spraw globalnych. Oznajmia de facto rezygnację z wiodącej roli Ameryki na rzecz nowego podziału stref wpływów i określenia sposobu, w jaki USA będą działać.Co uderzające: Rosja jest w dokumencie ledwie wspomniana, Chiny określa się jako rywala handlowego, natomiast Europa, a zwłaszcza Unia Europejska, została uznana za przeciwnika.Trudno się dziwić tej wrogości. Unia Europejska ustanawiając wspólny rynek i wspólną strefę celną, wspierając rolnictwo zapewniła 450 milionom Europejczyków, w tym Polakom, dobrobyt niespotykany w ich historii i twardo negocjowała z USA warunki handlowe. To drażni. Zatem według wyraźnych zamiarów USA koniec z tym! Europa ma być rozbita na poszczególne państwa i stać się rynkiem zbytu dla amerykańskich (i w równym stopniu chińskich) towarów. Tym samym USA otwarcie przystąpiły do Chin i Rosji, które – każda z nieco innych powodów – również zwalczają Unię Europejską. Unia, poprzez wspólną politykę celną, skutecznie broni europejskiego rynku. Kiedy ta bariera zniknie, amerykańskie towary rolne i masowo produkowane dobra przemysłowe (będące efektem skutecznej reindustrializacji USA) zaleją kontynent. Oczywiście los europejskich, w tym polskich rolników i pracowników przemysłowych, nie martwi Amerykanów: America First!Można się zastanawiać czy nie są to jasno wyrażone zamiary kolonizacji i podporządkowania interesom amerykańskim.W strategii, w nieco publicystycznym tonie, stwierdzono, że Europie grozi "zagłada cywilizacyjna" oraz że niedługo będzie w niej mieszkać więcej nie-Europejczyków niż rdzennych mieszkańców.Wobec tych "zagrożeń" Stany Zjednoczone deklarują, że (tu trochę ironii!) będą wspierać „ruchy niepodległościowe”, czyli partie patriotyczne i narodowe, takie jak AfD w Niemczech, ugrupowanie Marine Le Pen we Francji czy PiS (a może Konfederacja Korony Polskiej?) w Polsce.Grzecznym, patriotycznym krajom europejskim USA będą sprzedawać broń. Jak już wiemy z doświadczeń z systemami Himars czy F-35, możliwość jej użycia pozostanie zależna od decyzji Waszyngtonu.Dokument jest zaproszeniem Rosji do powrotu do Europy, nie wspominając o strategicznych zagrożeniach dla kontynentu ze strony tego państwa. Niepodległość Ukrainy zostanie zapewne poświęcona interesom America First. Wczoraj Donald Trump skomentował już wizytę prezydenta Zełenskiego w Londynie, pytając, czy ten nie czytał planu pokojowego uzgodnionego z Rosją".Czyli koniec świata pojałtańskiego i początek urządzania globalnego porządku przez wielkie mocarstwa.Dla Polski ten dokument oznacza…Zapraszamy na Live i dyskusję na czacie z widzami!Jeśli chcesz wspierać Wszechnicę w dalszym tworzeniu treści, organizowaniu kolejnych #rozmówWszechnicy, możesz:1. Zostać Patronem Wszechnicy FWW w serwisie https://patronite.pl/wszechnicafww2. Możesz wspierać nas, robiąc zakupy za pomocą serwisu Fanimani.pl - https://tiny.pl/wkwpk3. Możesz przekazać nam darowiznę na cele statutowe tradycyjnym przelewemDarowizny dla Fundacji Wspomagania Wsi można przekazywać na konto nr:33 1600 1462 1808 7033 4000 0001Fundacja Wspomagania WsiZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://anchor.fm/wszechnicaorgpl---historiahttps://anchor.fm/wszechnica-fww-naukahttps://wszechnica.org.pl/#rozmowywszechnicy #polityka #europa
Unia pożyczy 90 mld euro dla Ukrainy, Mercosur trafia do zamrażarki, a TSUE – zdaniem Jacka Saryusza-Wolskiego – „przekracza Rubikon”. Doradca prezydenta odsłania kulisy nocnego szczytu UE.Doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich, Jacek Saryusz-Wolski, w rozmowie z Radiem Wnet komentuje nocny szczyt UE, nowy pakiet pomocy dla Ukrainy, batalię o Mercosur oraz wyrok TSUE dotyczący polskiego Trybunału Konstytucyjnego. W jego ocenie Bruksela sięga po „finansową ekwilibrystykę”, Niemcy próbują szantażu budżetowego, a Unia wkracza w fazę budowy superpaństwa kosztem suwerenności państw członkowskich.
- Indie w pułapce smogu - Unia rozszerza podatek węglowy - Rzadka kometa przelatuje obok ZiemiMasz pytanie do naszej redakcji? Możesz je zadać tutaj: https://tally.so/r/npJBAVZawsze rano. Same fakty.5 najważniejszych wiadomości.5 minut.Wydarzenia ze świata, sportu, popkultury, technologii, środowiska i gospodarki. Ramówka:Poniedziałek: Ekonomicznie in BriefWtorek: Sport in BriefŚroda: PopCulture in BriefCzwartek: Technologicznie in Brief / Planet in BriefPiątek: World in Brief W aplikacji Voice House Club m.in.:✔️ Wszystkie formaty w jednym miejscu.✔️ Możesz przeczytać lub posłuchać.✔️ Transkrypcje odcinków z dodatkowymi materiałami wideo. ► Wypróbuj 30 dni za darmo: https://www.youtube.com/@jaroslawkuzniarinbrief?sub_confirmation=1
– Uczmy się od Turcji. Polska musi budować własny przemysł militarny, a nie tylko kupować sprzęt za granicą – apeluje były eurodeputowany, Ryszard Czarnecki.Ryszard Czarnecki, polityk i historyk, były eurodeputowany PiS, ostro komentuje nowe cele klimatyczne Unii Europejskiej i zderza je z amerykańską strategią bezpieczeństwa. W jego ocenie Bruksela wchodzi na ścieżkę gospodarczego samozniszczenia, a jednocześnie staje się coraz bardziej zależna od Stanów Zjednoczonych.W „Greku Zorbie” mieliśmy „jaka piękna katastrofa”. Teraz można, trawestując, powiedzieć: jakie efektowne samobójstwo – jego kolejna odsłona. Samobójstwo gospodarcze, samobójstwo ekonomiczne.Czarnecki przypomina, że Unia Europejska już dziś przegrywa globalną konkurencję:W ciągu ostatnich sześciu dekad tylko nad jednym kontynentem – nad Afryką, pozbawioną kolonialnych rządów – zwiększyliśmy przewagę. Inne nas przegoniły, jak Azja, albo zwiększyły przewagę, jak Ameryka. Goni nas Ameryka Łacińska.Jego zdaniem kluczową przyczyną jest ideologicznie napędzana polityka klimatyczna, której reszta świata w takiej skali nie kopiuję:Dzieje się tak właśnie dlatego, że w ideologicznych oparach takiego „postępowego ekologizmu” dusi się gospodarkę – przy czym inne kontynenty tego nie robią.Hiszpanie niemal płakali, że im i innym krajom Unii zabrania się wydobywać fosforytów z Morza Śródziemnego, a muzułmańskie Maroko i niemuzułmański Izrael wydobywają je na potęgę. W ten sposób Unia sama sobie kopie grób.W tej logice – dodaje – Europa staje się „dziadem proszalnym”, który za bezpieczeństwo musi płacić podwójnie: klimatycznymi ograniczeniami i zakupami broni.Jeżeli się nie zmieni, będzie coraz mniej konkurencyjna i coraz bardziej stanie się takim „dziadem proszalnym”, który będzie prosił Amerykanów o obronę.Amerykańska strategia: mniej sentymentów, więcej interesówNowa strategia USA, ogłoszona przez administrację Donalda Trumpa, przesuwa ciężar odpowiedzialności za bezpieczeństwo Europy na same państwa europejskie. Czarnecki przypomina, że to właśnie za rządów Trumpa doszło do realnego wzrostu wydatków obronnych w NATO:Za prezydenta Bidena ledwie siedem krajów z ówczesnych trzydziestu państw członkowskich NATO wypełniało wymóg 2% PKB na obronność. Za prezydenta Trumpa w tej chwili to już 23 kraje.Podkreśla, że wbrew przekazowi liberalnych mediów to nie „wróg NATO”, lecz polityk, który wymusił na Europie większą odpowiedzialność finansową:Człowiek oskarżany przez media lewicowo-liberalne o to, że jest „wrogiem NATO”, realnie zwiększył siłę NATO, bo europejscy członkowie Sojuszu znacząco podnieśli nakłady.Ale za tą zmianą stoi – jego zdaniem – bardzo prosty rachunek ekonomiczny:Amerykanie proponują dla siebie układ idealny: Europa ma więcej wydawać na obronność, najlepiej kupując amerykańską broń. Na tym oczywiście USA będą robiły interesy.Nie oburzajmy się, że Donald Trump i Amerykanie dbają o własne interesy – lepiej uczmy się od nich i wiążmy polską politykę zagraniczną także z interesami ekonomicznymi naszego państwa.Unia Europejska jako całość, jeśli chodzi o realną politykę obronną, pozostaje – według Czarneckiego – „liliputem” i „pasażerem na gapę”, który dotąd liczył głównie na parasol USA. Teraz musi płacić więcej – niekoniecznie wzmacniając własny potencjał przemysłowy.„Garnięcie pod siebie” Berlina i ParyżaByły eurodeputowany zwraca uwagę, że europejska „polityka obronna” ma bardzo konkretnych beneficjentów:Ta europejska polityka obronna sprowadza się do tego, żeby podatnik europejski więcej wydawał na konkretne zamówienia z niemieckich i francuskich firm zbrojeniowych. To jest zagarnianie pod siebie przez dwa główne „motory” integracji, czyli Niemcy i Francję.Ciężar finansowy ma więc spocząć na budżetach państw, ale efekty – w postaci kontraktów – często lądują poza granicami nowych krajów członkowskich. To prowadzi do pytania o polską politykę zakupową.Polska zbroi się za granicą. „Zrobiliśmy dużo, ale za mało”Czarnecki przyznaje, że rządy prawicy znacząco zwiększyły wydatki na obronność i sprowadziły do Polski nowoczesny sprzęt, ale uważa, że kluczowa część zadania wciąż jest niewykonana:Uważam, że rządy prawicy zrobiły dużo, ale w tym jednym obszarze – choć miały dobre intencje – zrobiły za mało. Za mało było twardej, oficjalnej polityki państwa polskiego wspierania polskiego przemysłu zbrojeniowego.Zwraca uwagę na łatwość, z jaką decydenci sięgają po gotowe rozwiązania z USA czy Korei Południowej, zamiast budować własne moce:Najłatwiej jest zamówić za ciężkie pieniądze świetny sprzęt za granicą – i nie kwestionuję jakości tego sprzętu – ale dużo trudniej jest konsekwentnie wspierać własne firmy.Jako wzór wskazuje Turcję:Uczmy się od innych – od Turcji.Ostatnie ćwierćwiecze to czas olbrzymiej ofensywy małych, średnich i dużych firm zbrojeniowych – państwowych i prywatnych – które miały bardzo mocne wsparcie państwa, jeśli chodzi o eksport i zamówienia krajowe.Turcja stała się potęgą na światowym rynku zbrojeniowym właśnie dzięki świadomej, wieloletniej strategii wspierania rodzimego przemysłu.Przypomina też o skuteczności tureckich dronów w pierwszych miesiącach pełnoskalowej wojny na Ukrainie:Tureckie drony w pierwszych miesiącach wojny w Europie Wschodniej wygrywały z izraelskimi dronami, które były na wyposażeniu Rosji – warto to przypomnieć.„Jedyny kraj, który graniczy i z Ukrainą, i z Rosją”W tym kontekście Polska – według Czarneckiego – powinna traktować własny przemysł obronny jako strategiczne zadanie ponad podziałami partyjnymi:Trzeba się uczyć od Ankary i Stambułu: mocne wsparcie państwa, ale nie „bla, bla, bla” i deklaracje od święta, tylko realna, długofalowa strategia, kontynuowana przez kolejne rządy, nawet różnych opcji politycznych.Polska – jako jedyny kraj, który jednocześnie graniczy z Ukrainą i z Rosją – tym bardziej musi nastawić się na budowę własnego, silnego przemysłu militarnego.W jego diagnozie los Unii i miejsce Polski w zachodnim systemie bezpieczeństwa będą zależały od dwóch decyzji: czy Europa porzuci „ideologiczny ekologizm” na rzecz konkurencyjności oraz czy Polska wreszcie zacznie traktować swój przemysł zbrojeniowy tak poważnie, jak robi to Ankara.
Unia en het Vlaams Mensenrechteninstituut zijn de eerste "trusted flaggers" van ons land. Dat betekent dat zij illegale berichten, zoals racistische of seksistische uitspraken, kunnen melden aan sociale media. Een gesprek met David Stevens, directeur van het Vlaams Mensenrechteninstituut. Onderzoekers van de KU Leuven kochten op het darkweb locatiegegevens van 100.000 mensen. Heel wat apps tracken je locatie om het kwartier. Dat vertelt Vincent Naessens, computerwetenschapper aan de KU Leuven.
Unia naciska na elektryfikację flot, Australia blokuje konta nieletnich, a Adam Glapiński zapowiada ostrożność w decyzjach o stopach procentowych. Jednocześnie miliarderzy przekazują rekordowe majątki spadkobiercom.0:00 - Skrót najważniejszych informacji0:48 - Unia rozważa elektryfikację flot firmowych2:08 - Facebook blokuje konta nastolatków w Australii3:10 - Najważniejsze informacje z polskiej gospodarki4:23 - Najważniejsze informacje ze światowej gospodarki7:50 - Obligacje deweloperów8:47 - Dane z rynków i kalendariumKup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: czytaj.rp.pl
Pięciogodzinne rozmowy Wang Yi w Moskwie, wizyta amerykańskiego negocjatora i Macron lądujący w Pekinie. Chiny nie ukrywają, że chcą współtworzyć nowy porządek świata.Szef chińskiej dyplomacji Wang Yi spędził dwa dni w Moskwie. Spotkał się z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Siergiejem Szojgu oraz szefem MSZ Siergiejem Ławrowem, a każde z tych spotkań trwało ponad pięć godzin.Jak relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang ze Studia Szanghaj, w oficjalnych komunikatach podkreślono dalsze „zacieśnianie strategicznych powiązań” i „koordynację działań na rzecz globalnego porządku”. Rosja potwierdziła pełne poparcie dla polityki „jednych Chin” – w sprawie Tajwanu, Tybetu, Sinciangu i Hongkongu.Japonia, Ukraina i USAIstotnym wątkiem była także Japonia. Pekin i Moskwa zapowiadają „przeciwdziałanie odrodzeniu faszyzmu i japońskiego militaryzmu”, wyraźnie zaostrzając ton wobec Tokio.Rozmawiano również o wojnie na Ukrainie. Rosja chwali Chiny za „obiektywne i bezstronne stanowisko”, Pekin zaś podkreśla, że każdy plan pokojowy musi brać pod uwagę interesy Moskwy i opierać się na kompromisie.Symboliczny był termin wizyty amerykańskiego wysłannika ds. rozmów pokojowych, Jareda Kushnera, który pojawił się w Moskwie tuż po Wang Yi.To wygląda tak, jakby Chiny ustawiały scenę, a Amerykanie wchodzili na nią chwilę później– komentuje Zawadzki-Liang. Chińscy eksperci twierdzą jednak, że Pekin nie chce być formalnym mediatorem, raczej „sterować z tylnego siedzenia”, uzgadniając wszystko z Rosją.Macron w ChinachRównolegle do Chin leci Emmanuel Macron, w chińskich mediach przedstawiany wręcz jako „wysłannik Unii Europejskiej”. Pierwszego dnia w programie ma wizytę na Placu Tiananmen i w Zakazanym Mieście, następnego – rozmowy z Xi Jinpingiem i premierem Li Qiangiem.Francuski prezydent przywozi ze sobą delegację kilkudziesięciu szefów największych firm. Spodziewane są nowe kontrakty – m.in. w lotnictwie – ale w tle są ostre spory handlowe: unijne cła na chińskie samochody elektryczne oraz chińskie cła odwetowe na francuskie koniaki.Unia mówi o „uniezależnianiu się” od Chin, ale realnie nie ma na to szans w perspektywie 5–10 lat. Macron będzie próbował przynajmniej obniżyć temperaturę sporu– ocenia Zawadzki-Liang.Pandy na deserWizyta zakończy się w Chengdu, gdzie Macron chce odnowić umowę na wypożyczenie pand do Francji.Pandy są tu najbardziej pewnym punktem programu. Twarde rozmowy gospodarcze i geopolityczne dużo trudniej będzie zamknąć sukcesem– podsumowuje gospodarz Studia Szanghaj.
„Big Techy chcą Europy bez regulacji. USA wykorzystują przewagę i naciskają”W rozmowie z Radiem Wnet dr Wojciech Świder, ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, ocenił, że unijne rozporządzenie AI Act powstało, by chronić obywateli, ale jego wdrażanie jest blokowane, głównie przez interesy amerykańskich gigantów technologicznych.Unia Europejska próbuje się bronić przed zagrożeniami. To bardzo dobre. Natomiast strona amerykańska bardzo mocno nas naciska, żebyśmy tego nie robili. Wykorzystują swoją przewagę i mają mocne karty, żeby nam zabraniać bronienia się przed tymi zagrożeniami– wskazał.Świder podkreślał, że USA stosują nacisk polityczno-gospodarczy, by zablokować europejskie ograniczenia dotyczące sztucznej inteligencji, bo na deregulacji najbardziej zarabiają Big Techy.Deepfake'i bez kontroli. „Granica między prawdą a syntetykiem właściwie zniknęła”Regulacje miały m.in. zobowiązać platformy do oznaczania materiałów wygenerowanych przez AI. To jednak, jak mówił Świder, praktycznie nie działa.Widzimy już dziś bardzo realistyczne materiały wideo, które nie są oznaczane. Ludzie, nie tylko starsi, nie są w stanie odróżnić, co jest syntetyczne, a co nagrane w naszym świecie– zauważył.Sytuację pogorszyło pojawienie się nowych, bardzo zaawansowanych generatorów wideo.Nowe narzędzia sprawiły, że granica już praktycznie się zatarła. Jesteśmy zalewani filmami, których nie da się odróżnić od rzeczywistości– mówił ekspert.Według Świdra prawo istnieje, ale nie jest egzekwowane, a internet pozostaje globalny i pełen treści tworzonych poza UE, czyli poza unijnym nadzorem.„Amerykanie lobbowali, żeby złagodzić AI Act. Chcą, żeby Big Tech zarabiał u nas na danych”Kolejna część rozmowy dotyczyła presji ze strony USA, które mają duży wpływ na kierunek polityki europejskiej.Pojawiły się informacje, że Amerykanie bardzo mocno lobbują, aby niektórych zapisów AI Act nie implementować, niektóre wycofać, inne złagodzić. Chodzi o to, żeby Big Techy mogły bardzo łatwo wejść na europejski rynek i zarabiać na naszych danych– zaznaczał. Jak tłumaczył Świder, Big Techy robią to z prostego powodu: zyski z AI będą kosmiczne.Big Tech zarabia na chaosie. Meta nawet do 10 proc. przychodów czerpie z reklam, które promują oszustwa finansowe oraz produkty zakazane– mówił.Rozmowa dotyczyła też oszustw w sieci i podszywania się pod twórców finansowych. Dr Świder opowiadał o własnych doświadczeniach – prowadząc profil z 100 tys. obserwujących, stał się celem masowych wyłudzeń i kradzieży wizerunku.Powstają profile, które kopiują moje zdjęcia, moje posty i kontaktują się z moimi odbiorcami. To zjawisko masowe – przez kilka lat powstało około 200–300 takich kont– stwierdził gość Magdaleny Uchaniuk.Według Świdra technicznie można byłoby łatwo te fałszywe konta blokować, ale Big Tech nie ma interesu, by to robić.„To walka z wiatrakami. Najważniejsza jest ostrożność”Świder podkreślał, że zgłaszanie profili niczego nie rozwiązuje, bo pojawiają się nowe. Wskazuje na brak skutecznych narzędzi państw – oszuści działają z krajów poza UE i bez trudu ukrywają lokalizację.To jest bardzo trudne do ścigania. Najwięcej mogłaby zrobić Unia, ale jeśli zależymy od USA pod względem bezpieczeństwa, to Amerykanie mają ogromną siłę przetargową– ocenił. Dlatego podkreśla, że „dzisiaj najważniejsza linia obrony to ostrożność użytkownika; sprawdzać profile, nazwy, liczbę obserwujących, bo inne mechanizmy zawodzą.”Zapytany o sytuację w Polsce, Świder przyznaje wprost, że "tego typu oszustwa są bardzo trudne do znalezienia, ponieważ wiele działań jest prowadzonych spoza Europy, przez VPN-y, mafia działa globalnie.Podaje przykład Turcji:„Turcja wyłączyła Instagram na trzy dni i wymusiła dostosowanie algorytmów. Da się. Ale w Europie byłoby to trudne politycznie.”Wniosek jest gorzki: UE była nadzieją na silne regulacje, ale USA i Big Techy skutecznie rozmywają przepisy, a Europa staje się jedynie „rynkiem do zarabiania”.
W 176. odcinku podcastu „Dyskusje o książkach” gościem był dr Piotr Derengowski, doktor historii z Uniwersytetu Gdańskiego, który rozmawiał o swojej monografii pt. „Polacy w wojnie secesyjnej 1861–1865”. Książka ta stanowi rezultat blisko dwudziestoletniego zainteresowania historyka tym konfliktem, zrodzonego pod wpływem lektury pracy śp. Grzegorza Swobody pt. „Bitwa pod Gettysburgiem”. Praca dra Derengowskiego, stanowiąca rozszerzenie jego rozprawy doktorskiej, jest pierwszą od lat publikacją kompleksowo opisującą udział Polaków w amerykańskiej wojnie domowej.Obalanie Mitów i Rozproszenie PoloniiJednym z głównych celów monografii było pogłębienie i rozwinięcie wątków zainicjowanych przez wcześniejszych historyków, w tym przez Mieczysława Haimana, którego praca z 1928 roku zawierała jednak pewną mitologizację udziału Polaków. Dr Derengowski starał się „bardziej źródłowo obudować i rozszerzyć” te wątki.W książce podkreślono, że Polacy byli w USA bardzo rozproszeni i nie udało im się utworzyć czysto polskich jednostek. Można ich było znaleźć zarówno w jednostkach Unii, jak i Konfederacji, praktycznie we wszystkich stanach. Wprowadzenie tych postaci w kontekst kluczowych działań wojennych (jak śmierć oficera Konstantyna Blandowskiego na kampie Jackson, choć ostatecznie nie był on pierwszym poległym oficerem) sprawia, że historia konfliktu staje się bardziej przystępna dla polskiego czytelnika. W okresie wojny secesyjnej w USA przebywało około 12 000 Polaków lub osób polskiego pochodzenia.Wybitne Postacie Polskich UczestnikówRozmowa skupiła się na kilku kluczowych postaciach, które uosabiają złożoność polskiego zaangażowania:1. Włodzimierz Krzyżanowski (Unia): Najbardziej znany polski uczestnik, który osiągnął stopień generalski. Bywa porównywany do Kościuszki wojny secesyjnej. Jego wspomnienia, spisane 20 lat po wojnie, są cennym, choć podkoloryzowanym, materiałem. Krzyżanowski był zaangażowany politycznie, będąc jednym z pierwszych, którzy wstąpili do partii republikańskiej. Jest jedynym polskim generałem w czasie wojny secesyjnej pochowanym na Cmentarzu Narodowym Arlington.2. Józef Karge (Unia): Porównywany do Pułaskiego. Był oficerem, który „do samego końca wojny będzie na tej pierwszej linii”.3. Kacper Tochman (Konfederacja): Założyciel i organizator Brygady Polskiej po stronie Konfederacji. Mimo że jego majątek został przejęty, a żona uwięziona, nigdy oficjalnie nie przeszedł na stronę Unii. Tochman został oszukany w kwestii awansu na generała, co było powodem jego rozżalenia i wycofania się z dowodzenia w 1861 roku. Do końca życia starał się bezskutecznie odzyskać środki, które zaangażował w projekt.4. Hipolit Oladowski (Konfederacja): Pełnił niezwykle ważną funkcję głównego zbrojmistrza armii konfederackich na zachodnim teatrze działań. Jego rola w logistyce i zaopatrzeniu armii była kluczowa. Badacz do tej pory nie odnalazł jego fotografii.5. Albert Rogal (Unia): Postać ilustrująca złożoność moralną konfliktu. Był dowódcą pułku „kolorowego” (złożonego z Afroamerykanów). Jego dziennik, pisany na bieżąco, zawiera „absolutnie skandaliczne wpisy” i pokazuje, że nie wszyscy Polacy walczący po stronie Unii byli abolicjonistami lub przejawiali szacunek dla czarnoskórych żołnierzy.Kontekst Moralny i PolitycznyRozmowa mocno podkreśliła potrzebę zrozumienia postaw ludzi w XIX wieku, bez automatycznego przenoszenia współczesnych osądów moralnych.Niewolnictwo: Podkreślono, że pogląd, iż wojna secesyjna była jedynie walką o zniesienie niewolnictwa, jest uproszczeniem. Nawet Abraham Lincoln początkowo nie zamierzał ingerować w niewolnictwo w stanach, w których ono istniało, a Proklamacja Emancypacji zniosła je tylko na terenach kontrolowanych przez Konfederację. Sprzeciw wobec zniesienia niewolnictwa był silny także na Północy, zwłaszcza wśród imigrantów (np. Irlandczyków), obawiających się konkurencji ze strony wyzwolonych niewolników.Rasizm i Imigracja: W XIX wieku kolor skóry – biały – zaczął być kojarzony z wolnością i przywilejami, zaś czarny z niewolnictwem. Amerykanie byli negatywnie nastawieni nie tylko do Afroamerykanów, ale do wszystkich „innych ludzi”, w tym katolików, Niemców i Irlandczyków. Imigranci z Europy, zwłaszcza weterani Wiosny Ludów (1848), wnosili do armii amerykańskiej (która na początku wojny liczyła zaledwie 16 000 ludzi) cenne doświadczenie wojskowe.Logistyka, Medycyna i ŹródłaRozmówcy zwrócili uwagę na istotę służb pomocniczych, takich jak zbrojmistrz Oladowski czy kartograf Wilhelm Kosak, których rola jest często pomijana w historii wojen. Stan medycyny był zły – większość żołnierzy ginęła z powodu chorób, a nie ran. Zauważono jednak postęp, np. w postaci wprowadzenia korpusu sanitarnego i protez.Dr Derengowski wskazał, że jego perspektywa jako historyka z zewnątrz (spoza USA) jest cenna, ponieważ pozwala analizować konflikt bez emocjonalnego obciążenia stron Północy i Południa.Aktualne Badania NaukoweDr Derengowski pracuje obecnie nad nową publikacją, która będzie dotyczyła doświadczeń żołnierzy w świetle sprawozdań głównych sądów wojskowych. Badanie skupia się na IX Korpusie Armii Potomaku (jedynym korpusie, w którym razem służyli biali, czarni i Indianie) w czasie kampanii Granta w 1864 roku, umożliwiając badania porównawcze dyskryminacji. Sprawozdania te są wyjątkowym źródłem, często jedynym śladem przeżyć niepiśmiennych żołnierzy, pokazującym ich działania w sytuacjach ekstremalnych (np. dezercje, napaści na cywilów).
Unia szuka nowych pieniędzy, by znaleźć finansowanie na nową, większą perspektywę budżetową. Brukselscy urzędnicy chcą mocniej sięgnąć do kieszeni podatników – obok opłat dla firm, ETS i ETS2, podatku CBAM, szykują także skok na kasę jednego z sektorów rolnictwa. Jakiego? Ile pozyskają? I czym jest TED i Tedor? O tym wszystkim w najnowszej „Niszczarce podatków”. Zaprasza Przemysław Staciwa!Ten podcast powstaje dzięki wsparciu naszych Patronów na Patronite!
Miał być krótki odcinek, a wyszło... jak zwykle!
Wystąpienie Radosława Sikorskiego w Sejmie – w dużej mierze poświęcone atakom na prezydenta Karola Nawrockiego po jego słowach z 11 listopada o Unii Europejskiej – doczekało się ostrej odpowiedzi ze strony Pałacu Prezydenckiego. Doradca prezydenta ds. europejskich, Jacek Saryusz-Wolski, zarzuca szefowi MSZ zarówno błędną interpretację konstytucji, jak i ignorowanie trwającej już procedury zmian traktatów unijnych.W rozmowie z Radiem Wnet polityk nie ma wątpliwości, że spór nie jest jedynie akademicką dyskusją o zapisach prawnych. Chodzi o to, kto realnie kształtuje politykę zagraniczną Polski oraz jaką wizję Unii Europejskiej rząd próbuje narzucić opinii publicznej – i prezydentowi.Na pewno nie jest tak, jak mówi minister Sikorski, że prezydent jest długopisem, że prezydent jest ustami, które mają powtarzać to, co decyduje w dziedzinie polityki zagranicznej Rada Ministrów– podkreśla Saryusz-Wolski.Punktem wyjścia do ataku Sikorskiego na Karola Nawrockiego była teza, że prezydent, zabierając głos w sprawach europejskich w duchu „Unia tak, wypaczenia nie”, przekracza swoje konstytucyjne kompetencje. Zdaniem Saryusza-Wolskiego to odwrócenie porządku rzeczy.Doradca prezydenta zarzuca szefowi MSZ „wybiórczą lekturę” konstytucji – ograniczenie się do artykułu 146, który mówi, że politykę zagraniczną prowadzi Rada Ministrów. Jak przypomina, ten przepis trzeba czytać razem z artykułem 126, określającym rolę głowy państwa.Saryusz-Wolski przypomina, że to właśnie w tym przepisie wpisano rolę strażnika suwerenności i bezpieczeństwa państwa. W jego ocenie działania prezydenta na arenie międzynarodowej nie są więc żadnym „wychodzeniem poza kompetencje”, lecz wypełnianiem konstytucyjnego obowiązku.I dodaje, że z takiej „holistycznej” lektury ustawy zasadniczej wynika, że to raczej rząd powinien brać pod uwagę linię wyznaczaną przez prezydenta, a nie odwrotnie.Ta hierarchia zawarta w konstytucji mówi o tym, że to raczej Rada Ministrów powinna się "słuchać" prezydenta, niż odwrotnie prezydent powinien kopiować, "papugować", to, co postanawia Rada Ministrów– dodał.Drugi kluczowy zarzut Saryusza-Wolskiego dotyczy samego obrazu Unii Europejskiej, jaki w swoim sejmowym wystąpieniu kreślił Radosław Sikorski. Szef MSZ miał przekonywać, że nie ma żadnego projektu traktatu, który prowadziłby do „federalizacji” czy głębokiej zmiany UE, więc ostrzeżenia prezydenta to straszenie na wyrost.Doradca prezydenta odpowiada na to z niedowierzaniem. Przypomina, że Parlament Europejski już przyjął wniosek o zmianę traktatów, uruchamiając formalnie artykuł 48 Traktatu o Unii Europejskiej – procedurę zmiany podstawowych dokumentów wspólnoty.Jest wręcz niesłychane, że minister spraw zagranicznych poświadcza, że nie wie o tym i neguje fakt, że artykuł 48 traktatu Unii w sprawie zmiany traktatów został uruchomiony dwa lata temu przez Parlament Europejski (…) i że jest projekt traktatu autorstwa Parlamentu Europejskiego– zaznacza polityk.Saryusz-Wolski idzie dalej: albo – jak mówi – minister w „złej wierze pomija ten fakt”, albo rzeczywiście nie ma świadomości, że proces zmian traktatowych już trwa. Jedno i drugie uznaje za rzecz nie do przyjęcia u szefa polskiej dyplomacji.Równolegle doradca prezydenta broni użytych przez Karola Nawrockiego sformułowań o „oddawaniu po kawałku suwerenności” i „pełzającym zawłaszczaniu kompetencji” przez instytucje unijne. W jego ocenie to nie emocjonalne chwyty, lecz trafny opis zjawiska dobrze znanego w literaturze naukowej i w orzecznictwie sądów konstytucyjnych państw członkowskich.To jest zjawisko tak zwanego pełzającego zawłaszczania kompetencji, które jest opatrzone bogatą literaturą naukową. (…) Neguje fakt, że proces zawłaszczania kompetencji ma miejsce– dodaje.Doradca przypomina, że podobne wątpliwości wobec przekraczania traktatowych kompetencji przez instytucje UE wyrażano w wyrokach i stanowiskach dziewięciu trybunałów konstytucyjnych, w tym niemieckiego Trybunału Federalnego.Obrona Unii przez krytykę centralizacjiSikorski – relacjonuje Saryusz-Wolski – stara się przedstawiać każdą krytykę obecnego kierunku integracji jako antyeuropejskość i krok w stronę polexitu. Doradca prezydenta odwraca tę logikę. Według niego to właśnie obecne „zapędy centralizacyjne”, unijne podatki, wspólny dług i warunkowość budżetowa, a także polityki takie jak Zielony Ład i pakt migracyjny, niosą ryzyko rozsadzenia Unii od środka.Potężna część debaty w tej materii w Unii i literatury przedmiotu mówi o tym, że te zapędy centralizacyjne, to zawłaszczanie kompetencji niszczy Unię Europejską i jej zagraża. A zatem powstrzymywanie tej centralizacji jest de facto obroną Unii Europejskiej przed rozpadem– wskazuje.Zwalczanie tendencji centralizacyjnych, tego wychodzenia poza traktaty, co w debacie prawniczej jest nazywane ultra vires, czyli działaniem poza granicami prawa, jest działaniem na rzecz i w obronie Unii Europejskiej, taka jaka ona powinna być– dodaje.„Zaczepne, płytkie, w złym momencie”Oceniając samo wystąpienie Sikorskiego, doradca prezydenta nie przebiera w słowach. Zwraca uwagę, że przemówienie szefa MSZ miało miejsce w momencie, gdy rząd apeluje o jedność wobec zagrożeń hybrydowych ze strony Rosji – po serii sabotaży i dywersji kolejowych.To wystąpienie było zaczepne, było wobec prezydenta merytorycznie błędne i płytkie i nic nowego do debaty nie wniosło. Wygląda na to, że chciał minister Sikorski po prostu, przepraszam, zaatakować, przyłożyć prezydentowi RP– stwierdził.Kontrastuje przy tym ton przemówienia Sikorskiego z wcześniejszym wystąpieniem Donalda Tuska w Sejmie. Premier – jak przypomina – mówił o potrzebie zgody w sprawie rosyjskich zagrożeń, podczas gdy minister spraw zagranicznych zamiast budować tę jedność, uderzył w głowę państwa.On w tym wystąpieniu de facto robi coś diametralnie odmiennego. (…) Atak na prezydenta w tym momencie jest nie na miejscu, niedopuszczalny– ocenił.Na pytanie, czy może to być początek prezydenckich ambicji Sikorskiego, Saryusz-Wolski nie chce przesądzać, ale zauważa, że sam minister „wskazał, że prezydent Karol Nawrocki powinien się ubiegać o stanowisko premiera”, co otwiera pole do spekulacji.
Przetasowania na samej górze w AI, kolejna awantura o unijną regulację i skandaliczne zachowanie Mety. Właśnie o tym opowiadamy w tym odcinku "Techstorii". Pierwsza historia pokazuje, że legendom branży AI coraz mniej po drodze z big techami. Coraz więcej nazwisk z naprawdę pierwszej ligi porzuca wygodne posadki w wielkich firmach technologicznych. Dlaczego? Czy to ambicja, czy może jednak niezgoda na dotychczasowy kierunek rozwoju AI? Unia chce chronić dzieciaki. Ale metody, które do tego stosuje są.... kontrowersyjne. Czyli w Brukseli trwa kolejna runda przepychanek o tzw. "chat control", czyli mechanizm kontrolowania komunikacji w intrenecie, żeby szybciej wykrywać pedofilów i inne osoby, które chcą krzywdzić dzieci. I w końcu - wewnętrzne dokumenty Mety potwierdziły, że ten koncern nie tylko zarabia na reklamach oszustw (bo o tym wszyscy wiedzieliśmy), ale ile zarabia i jak bardzo Meta z tym nic nie robi. NA SKRÓTY: 02:56 Ojcowie AI odchodzą z big techów 15:20 Przepychanki o "Chat Control" 30:36 Ile Meta zarabia na reklamach-oszustwach? ŹRÓDŁA: - O centrach danych w kosmosie: https://blog.google/technology/research/google-project-suncatcher/ - O tym, że odchodzi LeCun: https://www.ft.com/content/c586eb77-a16e-4363-ab0b-e877898b70de - O przejęciu ScaleAI przez Metę: https://www.reuters.com/sustainability/boards-policy-regulation/metas-148-billion-scale-ai-deal-latest-test-ai-partnerships-2025-06-13/ - O tym, że Dania wycofuje się z "Chat control": https://www.euractiv.com/news/danish-presidency-backs-away-from-chat-control/ - O tym, że Dania jednak nie wycofuje się z "chat control": https://www.patrick-breyer.de/en/chat-control-2-0-through-the-back-door-breyer-warns-the-eu-is-playing-us-for-fools-now-theyre-scanning-our-texts-and-banning-teens/ - O tym, że Meta zarabia na reklamach scamów: https://www.reuters.com/investigations/meta-is-earning-fortune-deluge-fraudulent-ads-documents-show-2025-11-06/ Polecamy też archiwalne odcinki "Techstorii": 109# Oni kradną, Meta patrzy 110# Oszustwa "na celebrytów"
In this episode of The RunThrough Podcast, fitness creator and marathon runner Aaliyah Unia sits down with host Ben Sheppard to share the story behind her journey. From growing up without access to fitness, navigating cultural expectations, and recovering from a traumatic head injury, to unintentionally becoming a source of inspiration for others, Aaliyah speaks openly about the challenges that shaped her.She reflects on hiding her early gym sessions from family, dealing with community stigma, facing online criticism, and the moment she nearly walked away from content entirely. Aaliyah also talks about influencing major brands, the growth of representation in the fitness world, and what running the London Marathon taught her about resilience and identity.This conversation is honest, grounding and full of moments that anyone on a personal journey will connect with. A reminder that intention, community and self-belief can change everything.Ben Sheppard - https://www.instagram.com/bensheppard93/Aaliyah Unia - https://www.instagram.com/aaliyah.unia/
Marsz Niepodległości przemaszerował i się rozformował na kolejny rok, ale politycznie będzie jeszcze długo analizowany. Przede wszystkim — analizowana będzie zmiana pokoleniowa na radykalnej prawicy. Lider PiS Jarosław Kaczyński — papa i dziadek prawicy — zupełnie zniknął w tłumie. Nikt go nie fetował, nikt go nie potrzebował, prawie nikt go nie zauważał. Co prawda politycy PiS uwijali się przy nim jak mróweczki, ale i tak zazdrośnie rzucali oczami w stronę pierwszego szeregu i świty Karola Nawrockiego. Na marszu prezydent czuł się jak ryba w wodzie. Ewidentnie był wśród swoich. Nawet strój dobrał tak jak miałby zasilić „czarny sektor". Podobne wrażenia musiały towarzyszyć także organizatorom, bo lider Konfederacji i marszowy kombatant Krzysztof Bosak przywitał Karola Nawrockiego słowami: „jeden z nas". Oczywiście zostało to odnotowane w PiS — jako element rozważań, czyj właściwie jest prezydent. Rychło w czas. Było spokojnie, ale marsz nic nie traci ze swojej radykalności. Jak zwykle byli dziwni goście, tym razem za sprawą europosła PiS Dominika Tarczyńskiego, który lubi czcić polską niepodległość w towarzystwie wielbicieli Putina. Zresztą ze wszystkich wystąpień i z haseł marszu wynika, że zagrożeniem są Unia, Niemcy, Ukraina i Żydzi. Ani słowa o Rosji — i to w trzecim roku wojny na Wschodzie. Pod rękę z narodowcami Nawrocki maszeruje na wojnę totalną z rządem. Po dość absurdalnym uderzeniu w młodych kadetów służb specjalnych postanowił zastosować tę metodę do uderzenia w sędziów — zablokował nominacje dla kilkudziesięciu z nich. Tak się składa, że wszyscy, którym odmówił, przeszli przez konkursy neoKRS. Tak, tej samej neoKRS, którą kontroluje PiS. Twórcy „Stanu Wyjątkowego" Dominika Długosz i Kamil Dziubka szukają polityki w tych nielogicznych na pierwszy rzut oka ruchach. Pewne jest jedno — Nawrocki próbuje wysłać Kaczyńskiego na emeryturę i zastąpić go w pisowskich wojnach z Donaldem Tuskiem. Liczymy na to, że prezes tanio skóry nie sprzeda — bo lubimy obserwować te wojenki prawicowych samców.
Unia szykuje rewolucję w e-handlu – ministrowie finansów mają dziś zatwierdzić likwidację zwolnienia z ceł dla przesyłek spoza UE do 150 euro. To cios w chińskie platformy, ale też szansa dla europejskich producentów. Tymczasem polskie firmy ruszają na zakupy do Niemiec – trwa druga fala przejęć, napędzana niskimi wycenami i brakiem sukcesorów w rodzinnych biznesach.
Unia zatwierdziła cel redukcji emisji o 90% do 2040 r., sklepy mierzą się z nowymi obciążeniami, a RPP tnie stopy procentowe o 25 pkt bazowych. Nexperia ostrzega producentów aut przed kryzysem chipowym.0:00 - Skrót najważniejszych informacji0:48 - Ambitny cel redukcji emisji i zmiany w ETS22:31 - Sklepy przed kolejnymi wyzwaniami3:49- Najważniejsze informacje z polskiej gospodarki4:43 - Najważniejsze informacje ze światowej gospodarki8:00 - Obniżka stóp procentowych9:23 - Dane z rynków i kalendariumKup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: czytaj.rp.pl
Posłuchaj rozmowy:W programie „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” Krzysztof Skowroński rozmawiał z Tomaszem Zdzikotem, byłym prezesem KGHM i Poczty Polskiej, Piotrem Nowakiem, byłym ministrem rozwoju, oraz Szczepanem Rumanem, byłym prezesem Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria. Dyskusja dotyczyła miejsca Polski i Europy w globalnej rywalizacji o surowce i technologie.Tomasz Zdzikot zwrócił uwagę, że Unia Europejska stała się „potęgą regulacji”, zamiast inwestować w innowacje i technologie.Produkujemy ogromną liczbę przepisów, ale nie budujemy konkurencyjności. Inni rozwijają sztuczną inteligencję, a my ją tylko uregulujemy– zwrócił uwagę. Dodał, że Polska sama szkodzi swojemu przemysłowi.Podnosimy o ponad 50 procent opłatę mocową. To uderzy w przedsiębiorstwa energochłonne. Robimy wszystko odwrotnie niż inni – mówił.Szczepan Ruman ocenił, że obecna ścieżka rozwoju Unii jest błędna.Unia idzie, żeby uderzyć głową o ścianę. Jeśli my będziemy tym ostatnim elementem, który najmocniej uderzy, to będzie nas bardzo bolało – wskazywał.Zdzikot przypomniał, że Polska potrzebuje spójnej, długofalowej polityki surowcowej:Musimy odpowiedzieć sobie, jakie surowce mamy, których jeszcze nie eksploatujemy, z kim chcemy współpracować i jak wspierać nasze firmy za granicą. To są decyzje, które możemy podjąć sami – to kwestia naszej suwerenności – apelował.Zaproponował też utworzenie funduszu surowcowego w ramach Polskiego Funduszu Rozwoju, który mógłby wspierać inwestycje w strategiczne metale i górnictwo.Mamy nie tylko KGHM, ale też inne firmy z kompetencjami. Musimy działać jak państwa, które prowadzą świadomą politykę pozyskiwania zasobów – mówił.Potrzeba „okrągłego stołu” dla gospodarkiByły minister rozwoju Piotr Nowak wezwał do stworzenia ponadpartyjnego porozumienia w sprawach strategicznych.Powinniśmy poprosić prezydenta, by zwołał okrągły stół, przy którym usiądą politycy z lewej i prawej strony oraz biznes. Wyjmijmy sprawy gospodarcze i wojskowe ze sporu politycznego. Jeśli tego nie zrobimy, każda kolejna ekipa będzie wyrzucać projekty poprzedników do kosza – zaznaczył.Według niego, Polska potrzebuje kultury zaufania i współpracy.Mamy naprawdę mądrych ludzi i sensowne pomysły, ale polowanie na czarownice wyrzuca to wszystko do śmieci. Tracą na tym wszyscy – Kowalski, Nowak, Wiśniewski. Traci Polska – dodał./fa
In der Baubranche tobt ein harter Arbeitskampf. Baumeister und Bauarbeiter können sich nicht auf einen gemeinsamen Landesmantelvertag einigen. Es droht ein landesweiter Streik. In der Schweiz arbeiten rund 80'000 Menschen im Bauhauptgewerbe. Dazu gehören alle Berufe, welche direkt mit dem Bau von Gebäuden, Straßen und Infrastruktur zu tun haben. Der bestehende Landesmantelvertag regelt die Löhne und Arbeitsbedingungen der Beschäftigten. Er läuft Ende Jahr aus und wird deshalb neu verhandelt. Eine Einigung scheint schwierig. Was fordern die Gewerkschaften? Das Baugewerbe ist unter Druck. In den letzten 30 Jahren sank die Zahl der Bauarbeiter von 130'000 auf 80'000 Personen. Mit ein Grund seien laut der Gewerkschaft Unia die langen Arbeitstage, die ein normales Familien- und Privatleben erschweren. Die Forderungen: · Maximal 8-Stunden-Tage · Bezahlte Znüni-Pause · Garantierter Teuerungsausgleich · Bezahlte Reisezeit zur Baustelle (heute erst ab 30 Minuten vergütet) Was will der Baumeisterverband? Der Verband verweist auf die europaweit höchsten Mindestlöhne im Schweizer Baugewerbe. Er will: · Den Mindestlohn weiterhin der Teuerung anpassen · Die durchschnittliche Jahresarbeitszeit (40,5 Std./Woche) beibehalten · Flexiblere Arbeitszeiten bei Schlechtwetter oder Hitze · Begrenzte Samstagsarbeit ohne Lohnzuschlag (aktuell 25%) · Mehr Gleitzeitstunden mit Freizeitkompensation · Kürzere Kündigungsfristen ab 55 Jahren Streitpunkte Die Gewerkschaften warnen: Die aktuellen Vorschläge würden längere Arbeitswochen (bis zu 50 Std.) und mehr Überstunden ohne Zuschlag ermöglichen. Das Risiko bei Auftragsmangel würde auf die Arbeiter abgewälzt. Zudem könnten ältere Bauarbeiter (55+) leichter entlassen werden. Der Baumeisterverband kontert: Die Gewerkschaftsforderungen würden die Löhne um 12–15 % erhöhen. Dies sei überrissen und unrealistisch. Die Ansprüche würden die Baukosten in die Höhe treiben und die Branche gefährden. Sind die Streiks legitim? 90 % von 20'000 befragten Bauarbeitern haben sich für einen Streik im 2026 ausgesprochen, falls keine Einigung erzielt wird. Aus Sicht der Gewerkschaften geht es zu wenig schnell voran, deshalb finden bereits diesen Herbst Protesttage statt. Der Baumeisterverband kritisiert die Proteste als Verstoss gegen die «Friedenspflicht» des GAV. Die Gewerkschaften widersprechen: Die Arbeitgeber seien informiert, und die Proteste würden durch Überzeitkompensation gedeckt – es handle sich demnach nicht um Streiks. Sind die Proteste der Bauarbeiter berechtigt oder nicht? Welche Forderungen stehen im Raum? Und was gibt es für Lösungsansätze? Darüber diskutieren im Forum: · Bernhard Salzmann, Direktor Schweizerischer Baumeisterverband · Nico Lutz, Geschäftsleitung Unia
W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim prof. Andrzej Nowak zwraca uwagę na niebezpieczne, antydemokratyczne tendencje w Unii Europejskiej.
Trotz Personalkrise in der Baubranche starten die Baumeister:innen im Zuge der Aushandlung des neuen Landesmantelvertrags harte Angriffe auf die Arbeiter:innen: Arbeitszeitverlängerung, Streichung von Wochenend-Zuschlägen, Lockerung des Kündigungsschutzes und so weiter. Die Arbeitsniederlegung im Tessin bildet den Auftakt einer landesweiten Protestaktion. Wir sprachen mit Nicole Niedermüller von der Unia über die Hintergründe und den weiteren Verlauf des Kampfes. Bild: Samuel Golay / TI-Press
W czwartek Fundacja SET opublikowała raport o strategicznej autonomii surowcowej Unii Europejskiej. W wydarzeniu wziął udział m.in. Tomasz Zdzikot – były prezes KGHM i Poczty Polskiej, dziś przewodniczący Rady Fundacji SET.W rozmowie w Poranku Wnet Zdzikot podkreślał, że UE od 17 lat rozpoznaje ryzyko związane z surowcami krytycznymi, ale nie potrafiła odpowiednio zareagować. W jego ocenie diagnoza w UE jest trafna, ale strategiczna reakcja – fatalna, bo zamiast działać, produkujemy plany.Unia wyróżnia obecnie 34 surowce krytyczne i strategiczne, kluczowe dla zielonej transformacji i nowych technologii. Zdzikot przypomniał, że procedury wydobywcze w Europie trwają nawet 10–14 lat, podczas gdy w Kanadzie czy Australii zaledwie dwa.Daliśmy sobie wmówić, że górnictwo to kula u nogi, a przecież to element bezpieczeństwa narodowego – tak na to patrzą Chiny i USA– zaznaczył.Polska i „rodowe srebra”Zdzikot zwrócił uwagę, że Polska dysponuje zasobami kluczowymi dla Europy: miedzią, srebrem i węglem koksującym.Bez węgla koksującego nie będzie stali. Bez stali nie będzie przemysłu zbrojeniowego. Łączmy kropki– apelował.Przypomniał też, że ceny surowców osiągają rekordowe poziomy – miedź przekroczyła 10 tys. dolarów za tonę, a złoto w prognozach banków ma dojść do 5 tys. dolarów za uncję.Ukraina i nowa geopolitykaZdzikot wskazał, że wojna na Ukrainie ma również wymiar surowcowy.Ukraina ma ok. 20 tys. potwierdzonych złóż, w tym pierwiastki ziem rzadkich, tytan i lit. Ale 40 proc. z nich leży na terenach okupowanych przez Rosję– podkreślił.Przypomniał, że grafit znalazł się na liście dwunastu surowców o znaczeniu krytycznym dla obronności NATO.Do jednego F-35 potrzeba 420 kg metali ziem rzadkich, do okrętu podwodnego – 5 ton. Bez nich stanie przemysł zbrojeniowy– dodał.Chińska dominacjaZdzikot ostrzegł również przed nowymi regulacjami Pekinu.Chiny od 1 grudnia wymagają licencji na każdy produkt, który zawiera choć 0,1 proc. chińskich pierwiastków ziem rzadkich lub wykorzystuje chińską technologię ich przetwarzania. To bardzo poważny instrument geostrategiczny– zaznaczył.Raport Fundacji SET kończy się rekomendacją: powołać Europejski Fundusz Surowcowy, na wzór Japonii czy Korei Południowej.Europa chce zielnych technologii, ale nie chce kopalń „w swoim ogródku”. To hipokryzja, która kosztuje nas bezpieczeństwo i konkurencyjność– podsumował Tomasz Zdzikot.
Bronisław Wildstein ostrzega, że unijny pakt migracyjny i zielona transformacja zamienią Polskę w kraj zależny od decyzji Brukseli. – To ekonomiczna i polityczna pułapka – mówi publicysta. Zdaniem Bronisława Wildsteina rząd wprowadza opinię publiczną w błąd, sugerując, że Polska nie jest objęta unijnym paktem migracyjnym.Tusk znowu gada bez pokrycia. Zrobienie czegokolwiek to już inna sprawa. Ten pakt obowiązuje. Podpisał go Donald Tusk. Opowieści, że nie będzie obowiązywał, to po prostu kłamstwo– stwierdza.Unia działa arbitralnieWildstein tłumaczy, że pakt migracyjny składa się z dziesięciu aktów prawnych, które nakładają na państwa obowiązek przyjmowania minimum 30 tysięcy migrantów rocznie.Jeśli ich nie przyjmiemy, będziemy musieli zapłacić bajońskie sumy. Owszem, Unia może ten obowiązek zawiesić, ale to decyzja czysto polityczna. Ursula von der Leyen może dziś powiedzieć „dla Polski zawieszam”, jutro „odwieszam”, a pojutrze „zwiększam”. To pokazuje całkowitą arbitralność Komisji Europejskiej– podkreśla.Publicysta przypomina, że Polska już poniosła ogromny ciężar migracyjny, przyjmując miliony uchodźców z Ukrainy i uszczelniając granicę z Białorusią.Wtedy obecni rządzący atakowali to wściekle, opowiadając o „dręczeniu kobiet i dzieci”. Teraz nagle chwalą się, że granica jest szczelna. To typowa propaganda– dodaje.Nowy budżet będzie narzędziem naciskuZdaniem Wildsteina nowy budżet Unii, planowany na rekordowe dwa biliony euro, stanie się kolejnym środkiem nacisku na kraje członkowskie.Budżet będzie uzależniony od tzw. praworządności. A jak Unia traktuje praworządność, już widzieliśmy. Za czasów PiS wstrzymano nam środki z KPO bez żadnych podstaw. Teraz to zostanie zalegalizowane. To bicz na państwa, które nie będą posłuszne– mówi.Zielone szaleństwo uderzy w PolskęMówi się o miliardach z Unii, ale nikt nie liczy, czym one są opłacone. Jeśli wdrożymy to zielone szaleństwo, system ETS i opłaty za emisję CO₂, to pieniądze z Brukseli będą niczym wobec kosztów tej transformacji. Ona trwale upośledzi naszą gospodarkę– ocenia.„Czas zapytać, czy Unia się Polsce opłaca”Musimy wreszcie publicznie zapytać: czy przynależność do Unii w takim kształcie w ogóle się Polsce opłaca? Moim zdaniem – nie. Wyjście z Unii nie jest żadną tragedią. Wielka Brytania wyszła i dziś jest traktowana jak równy partner, poważniej niż Polska– mówi publicysta.Unia nie broni nas przed MoskwąNa zakończenie Wildstein odnosi się do ujawnionych przez „Der Spiegel” informacji o planach szkolenia rosyjskiej armii przez Niemcy.To pokazuje, jak naprawdę wygląda europejska solidarność. Niemcy jeszcze po aneksji Krymu chcieli szkolić rosyjską armię, a jednocześnie budowali kolejną nitkę Nord Streamu. Tak wygląda „obrona Europy” przed Moskwą– podsumowuje.
10 października zaczną obowiązywać przepisy unijnego rozporządzenia w sprawie przejrzystości i targetowania reklamy politycznej. W dzisiejszym odcinku o marketingu politycznym w internecie opowiada Jakub Szymik, założyciel Fundacji Obserwatorium Demokracji Cyfrowej. Rozmowę prowadzi Jan Jęcz. Zapraszamy!
Europoseł Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim odniósł się do planowanego wdrożenia paktu migracyjnego, który ma wejść w życie w czerwcu 2026 roku. Jak podkreślił, w Parlamencie Europejskim i w Komisji Europejskiej panuje obecnie „pełna mobilizacja, by wymusić jego realizację”.Według gościa Poranka Radia Wnet komisarze – często bardzo młodzi urzędnicy – prezentują wobec europosłów „bezrefleksyjne stanowisko lojalności wobec Ursuli von der Leyen”, mimo że część krajów nie ma ani infrastruktury, ani zabezpieczenia prawnego potrzebnego do przyjęcia migrantów.To przypomina najgorsze obrazki z czasów komunizmu: pełna kontrola, strach przed przełożonymi i powtarzanie wyuczonych formułek– mówi Rzońca.Polityk twierdzi, że Komisja Europejska przygotowuje się do egzekwowania kar wobec państw, które nie będą realizować unijnych zobowiązań.Komisarz ds. prawnych zapowiedział, że jeśli kraj nie zapewni gotowości do przyjęcia migrantów, zostanie ukarany finansowo– relacjonuje.Jakie zobowiązania przyjął rząd?Rzońca podkreśla też, że Polacy nie wiedzą, jakie dokładnie zobowiązania przyjął rząd Donalda Tuska.Wojewodowie już rozsyłają pisma do gmin o przygotowaniu miejsc dla migrantów, ale nikt nie mówi, ilu ich ma przyjechać. To jest ukrywane przed opinią publiczną– ostrzega europoseł.Rzońca przypomniał, że pakt migracyjny nie jest jedynym problemem, przed którym stoi Europa. Wskazał na rosnące zadłużenie Unii, dalsze forsowanie Zielonego Ładu oraz umowę handlową z krajami Mercosur, która – jego zdaniem – „może pogrzebać europejskie rolnictwo”.To wszystko to dowód, że Unia brnie w ideologiczną politykę kosztem bezpieczeństwa i gospodarki. Zamiast wspierać przemysł, ułatwia napływ migrantów i zadłuża Europę na kolejne pokolenia– podsumował polityk.
W "8:10" rozpoczynamy nowy cykl - Update europejski, w którym Bartosz Wieliński, wicenaczelny "Gazety Wyborczej", rozmawia z Witoldem Naturskim, dyrektorem Biura Parlamentu Europejskiego w Polsce. W pierwszym odcinku tematem rozmowy jest obronność i działania, jakie Unia Europejska podejmuje w tej kwestii. Dlaczego UE nie ma swoich sił zbrojnych? Co może zrobić, by wzmocnić obronę wschodniej flanki? Jak wygląda finansowanie unijnych projektów obronnych? Dlaczego ważne jest, by wydatki na obronność pogodzić z zachowaniem finansowania polityki spójności i polityki rolnej? W jaki sposób najlepiej zwalczać dezinformację? I jaka jest perspektywa przyjęcia Ukrainy do Unii Europejskiej? Podcast powstał w ramach projektu Poznajmy naszą Europę współfinansowanego przez Unię Europejską. Więcej o nim na wyborcza.pl/naszaeuropa
Pari tarinaa herää pitkäksi venähtäneeltä talviunelta ja pohdiskelee Joosefin outoja unia.
Unia opóźnia 19. pakiet sankcji wobec Rosji, w Niemczech narasta konflikt CDU–SPD o energetykę, a prezydent Karol Nawrocki otwiera temat reparacji wojennych, proponując finansowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego przez Berlin.0:00 - Skrót najważniejszych informacji0:57 - 19 pakiet sankcji na Rosję opóźniony3:04- Rynek nieruchomości w Polsce wschodniej4:28 - Najważniejsze informacje z polskiej gospodarki5:28 - Najważniejsze informacje ze światowej gospodarki8:50 - Bańka AI10:04 - Dane z rynków i kalendariumKup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: czytaj.rp.pl
St Maxim was born in the Austro-Hungarian Empire in 1888. At this time all Orthodox Churches had been captured and subjected to the "Unia," by which, though keeping the Orthodox liturgical rites, they were united to the Roman Catholic Church. Many of the Carpatho-Russian people were ignorant of the change and what it meant; others were unhappy with it but, in their subject condition, saw no alternative. Maxim's farmer parents, at great personal sacrifice, obtained an education for him that enabled him to study for the priesthood at the Basilian seminary in Krakow. Here he discerned the un-Orthodox nature of the "Greek Catholic" training there and traveled to Russia, where he became a novice at the Great Lavra of Pochaev and met Archbishop Anthony (Khrapovitsky), who encouraged him in his quest for Orthodoxy. (Archbishop Anthony, after the Russian Revolution, became the first Metropolitan of the Russian Orthodox Church Abroad). He entered seminary in Russia in 1905 and was ordained to the Priesthood in 1911.Metropolitan Anthony, knowing the hardships and persecutions that awaited any Orthodox priest in Austro-Hungary, offered to find Maxim a parish in Russia. But Maxim was already aware of the hunger for Orthodoxy among many of the Carpatho-Russian people; several people from his village had travelled to America and while there had attended Orthodox Churches and confessed to Orthodox priests. They begged him to return to his country and establish an Orthodox parish there. When he returned to his native village of Zhdynia, the polish authorities, seeing him in the riassa, beard and uncut hair of an Orthodox priest, mocked him, saying "Look, Saint Nicholas has come to the Carpathians!" But the people of nearby Hrab sent a delegation asking him to set up an Orthodox parish in their village. This he did, setting up a house-church in the residence that the people gave him. Almost immediately, he and his people began to be harassed and persecuted, first at the instigation of "Greek Catholic" priests, then of the government. His rectory/church was closed, and he and several of his parishioners were repeatedly jailed, sometimes on trumped-up charges of sedition. (The Carpatho-Russian people were always suspected of pro-Russian political sympathies by the Austrian and Polish authorities). Despite these persecutions, through Fr Maxim's labors a wave of desire for Orthodoxy spread through the region, with many Carpatho-Russians openly identifying themselves as Orthodox. The government issued orders to regional mayors to forbid those who had identified themselves as Orthodox to gather and, in 1913, appointed a special commissioner whose task was to force the people to return to Catholicism. In 1914, war broke out between Russia and Austro-Hungary. Despite lack of any evidence that Fr Maxim had engaged in pro-Russian political activity — he once said "My only politics is the Gospel" — he was arrested and executed on September 6 by the Papal calendar, August 24 by the Church Calendar. He was denied any form of Church burial, and his father buried him with his own hands. Following the First World War, Orthodoxy became legal in the new Polish Republic, and a monument was placed over Fr Maxim's grave in his home town of Zhdynia. In 1994, the Orthodox Church of Poland officially glorified St Maxim.
St Maxim was born in the Austro-Hungarian Empire in 1888. At this time all Orthodox Churches had been captured and subjected to the "Unia," by which, though keeping the Orthodox liturgical rites, they were united to the Roman Catholic Church. Many of the Carpatho-Russian people were ignorant of the change and what it meant; others were unhappy with it but, in their subject condition, saw no alternative. Maxim's farmer parents, at great personal sacrifice, obtained an education for him that enabled him to study for the priesthood at the Basilian seminary in Krakow. Here he discerned the un-Orthodox nature of the "Greek Catholic" training there and traveled to Russia, where he became a novice at the Great Lavra of Pochaev and met Archbishop Anthony (Khrapovitsky), who encouraged him in his quest for Orthodoxy. (Archbishop Anthony, after the Russian Revolution, became the first Metropolitan of the Russian Orthodox Church Abroad). He entered seminary in Russia in 1905 and was ordained to the Priesthood in 1911.Metropolitan Anthony, knowing the hardships and persecutions that awaited any Orthodox priest in Austro-Hungary, offered to find Maxim a parish in Russia. But Maxim was already aware of the hunger for Orthodoxy among many of the Carpatho-Russian people; several people from his village had travelled to America and while there had attended Orthodox Churches and confessed to Orthodox priests. They begged him to return to his country and establish an Orthodox parish there. When he returned to his native village of Zhdynia, the polish authorities, seeing him in the riassa, beard and uncut hair of an Orthodox priest, mocked him, saying "Look, Saint Nicholas has come to the Carpathians!" But the people of nearby Hrab sent a delegation asking him to set up an Orthodox parish in their village. This he did, setting up a house-church in the residence that the people gave him. Almost immediately, he and his people began to be harassed and persecuted, first at the instigation of "Greek Catholic" priests, then of the government. His rectory/church was closed, and he and several of his parishioners were repeatedly jailed, sometimes on trumped-up charges of sedition. (The Carpatho-Russian people were always suspected of pro-Russian political sympathies by the Austrian and Polish authorities). Despite these persecutions, through Fr Maxim's labors a wave of desire for Orthodoxy spread through the region, with many Carpatho-Russians openly identifying themselves as Orthodox. The government issued orders to regional mayors to forbid those who had identified themselves as Orthodox to gather and, in 1913, appointed a special commissioner whose task was to force the people to return to Catholicism. In 1914, war broke out between Russia and Austro-Hungary. Despite lack of any evidence that Fr Maxim had engaged in pro-Russian political activity — he once said "My only politics is the Gospel" — he was arrested and executed on September 6 by the Papal calendar, August 24 by the Church Calendar. He was denied any form of Church burial, and his father buried him with his own hands. Following the First World War, Orthodoxy became legal in the new Polish Republic, and a monument was placed over Fr Maxim's grave in his home town of Zhdynia. In 1994, the Orthodox Church of Poland officially glorified St Maxim.
Don’t miss this incredible opportunity to celebrate Black August with the insightful Pan-Africanist Dr. David Horne this Monday morning! Dr. Horne will shed light on the pressing situation in the Sahel nations and delve into the Trump Administration’s response to the significant actions taken by the UK, Canada, and France to recognize a Palestinian state. Plus, he’ll offer a critical analysis of the challenges currently facing the Democratic Party. Before Dr. Horne takes the mic, Garveyite Senghor Baye will provide aSee omnystudio.com/listener for privacy information.
Sprawa amerykańskich ceł nie schodzi z nagłówków gazet. Niedawno ogłoszono porozumienie USA i Unii Europejskiej. Co w nim zawarto? Co o nim wiemy, a czego wciąż nie wiemy? Jak generalnie wygląda dziś sprawa ceł? Czy trwa wojna handlowa USA z resztą świata? Na te i inne pytania odpowiadają Jakub Jakóbowski (wicedyrektor OSW) i Andrzej Kohut (ekspert OSW).
Moim gościem jest Radek RygielskiPrzejdź swoją metamorfozę: https://bit.ly/GKmetamorfozaPoznaj partnera kanału:Cashify: https://bit.ly/CashifyGK[współpraca reklamowa]
Ein Bündner Gastronom soll seine Mitarbeiter ausgebeutet haben. Auch gegen den Bündner Gastroverband gibt es Vorwürfe. Dieser soll mehrfach nicht auf Beschwerden von Mitarbeiterinnen und Mitarbeitern reagiert haben. Im Interview weist der Präsident des Verbands die Vorwürfe zurück. Weitere Themen in der Sendung: · Brustkrebs-Vorsorge vor dem Aus: Für die Brustkrebsvorsorge wird es in Zukunft weniger Geld von den Krankenkassen geben. Grund dafür ist der neue Arzttarif, der ab nächstem Jahr gilt. Die Krebsliga schlägt Alarm. · Sparmassnahmen: Der Industriekonzern SFS muss sparen. Der Hauptsitz im St. Galler Rheintal ist vom Stellenabbau jedoch nicht betroffen. · Tiefer Bodensee-Pegel: Im Vergleich zum Frühling hat sich der Pegel des Bodensees etwas erholt. Vergleicht man diesen jedoch mit der rund 100-jährigen Messreihe, so zeigt sich: Es gibt einen neuen Niedrigstwert für den Monat Juli. · Eine Serie der Regionaljournale: Die Schweiz ist ein Land der Bunker. Heute gehören viele davon jedoch nicht mehr dem Militär, sondern Vereinen und teilweise auch Privatpersonen. Wir waren mit einem YouTuber unterwegs im Untergrund und haben ausserdem die riesige Zivilschutzanlage unter dem Berner Eishockeystadion besucht.
Fin de semana negro en la provincia de Huelva con el hallazgo de dos cadáveres en apenas horas de diferencia, en el interior de un pozo en Ayamonte y en un embarcadero en Palos de la Frontera.Un hombre ha sido rescatado y evacuado en helicóptero hasta el hospital juan Ramón Jiménez, tras quedar sepultado después de un desprendimiento de tierra en la playa de Matalascañas.Continúa la gran afluencia de visitantes a la provincia de Huelva durante el mes de julio.Hoy la sede de La Rábida en la UNIA acoge el encuentro "Cortometrajes de bajo coste".Nos despedimos con la música de Pedro Pastor que estará el jueves 17 en el centro de arte "Harina de otro costal" de Trigueros, para presentar su nuevo disco.Escuchar audio
Słonko świeci, idzie lato, a sojusz północnoatlantycki to NATO. Unia jest za europejska, a różdźka Preza czarodziejska. SKLEP ROZGRYWKI GRY: Blades of Fire (1:11:10) Dune: Awakening (1:32:10) Street Fighter 6 Years 1-2 Fighters Edition (1:47:00) Gray Zone Warfare - Early Access (2:06:49) Warhammer 40,000: Speed Freeks (2:19:30) ZOSTAŃ MECENASEM SZTUKI NA PATRONITE ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ! Jesteśmy na Spotify! Tu znajdziecie naszego Discorda. Profil facebookowy: Bądź na bieżąco! Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: kontakt@rozgrywka.online! iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj Muzyka w tle na podstawie Creative Commons License pochodzi z https://www.bensound.com/ albo z omawianych produkcji. Materiał reklamowy otrzymaliśmy od 505 Games, Evolve PR, Marchsreiter Communications, Wired Productions. Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.
Wykorzystaj możliwości aplikacji inwestycyjnej XTB: https://link-pso.xtb.com/pso/JpwT1 Uważasz, że brakuje Ci odpowiedniej wiedzy? Teraz, rejestrując się w XTB z kodem “AGENT” otrzymasz pełny kurs edukacyjny dedykowany początkującym inwestorom. Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.Umowa: https://www.gov.pl/web/premier/przelomowy-traktat-polsko-francuski-podpisany-w-nancy
Skandal korupcyjny wokół działań lobbystów firmy Huawei w Brukseli. Komisja Europejska zrywa kontakty z przedstawicielami firmy, policja aresztuje podejrzanych i zapowiada rozwinięcie dochodzenia. Komisja nakłada również kary na amerykańskie giganty technologiczne Apple i Meta za łamanie Ustawy o Rynku Cyfrowym. Czy to część wojny handlowej z USA? Czy rację mają Amerykanie, twierdząc, że Unia dyskryminuje ich firmy kosztem chińskich? I czy suwerenność technologiczna dla Europy to wyłącznie wybór między wpływami Ameryki i Chin?W Kanadzie wybory powszechne zdominowane przez zapowiedzi prezydenta Trumpa wchłonięcia kraju przez USA. Czy Trump mimowolnie wybierze Kanadyjczykom nowego premiera?Rząd Słowacji zapowiada wybicie 350 niedźwiedzi brunatnych – jednej czwartej wszystkich żyjących na wolności w tym kraju. Czy zabijanie zwierząt jest dobrą reakcją na przypadki ataków niedźwiedzi na ludzi?Sąd Najwyższy Zjednoczonego Królestwa orzeka, że kobieta to osoba, która urodziła się kobietą. Tautologia czy konieczne wyjaśnienie w sytuacji, gdy płeć coraz częściej staje się przedmiotem wyboru?Zespół astrofizyków twierdzi, że na planecie oddalonej od Ziemi o 124 lata świetlne może istnieć życie. Jakie jest prawdopodobieństwo, że mają rację?A także: co włożyć do walizki przetrwania?Rozkład jazdy: (02:17) Sylwia Czubkowska: Skandal wokół Huawei, KE nakłada kary na Apple i Meta(29:50) Marcin Gabryś: Kanadyjczycy wybierają(50:16) Grzegorz Dobiecki: Świat z boku - Walizka(57:05) Podziękowania(1:03:05) Marcin Żyła: Zabijanie niedźwiedzi na Słowacji(1:19:04) Katarzyna Szumlewicz: Brytyjski SN: tylko osoba urodzona kobietą jest kobietą(1:42:39) Tomasz Rożek: Poszukiwania życia poza ziemią trwają(2:04:43) Do usłyszenia---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
W samym sercu Unii Europejskiej wybuchła ogromna afera korupcyjna. W jej centrum jest 15 europosłów oraz chiński Huawei, który ponoć miał wręczać łapówki i różne korzyści majątkowe europejskim urzędnikom - w zamian za popieranie korzystnych dla niego zmian w prawie. Takiej afery Bruksela nie widziała przynajmniej od czasów niesławnej QatarGate. O co poszło? Oczywiście o technologię 5G, w której Huawei wciąż ma najwięcej patentów, jego rozwiązania są bardzo nowoczesne i przystępne cenowo. Ale ze względu na chiński rodowód firmy, operatorzy coraz rzadziej sięgają po jego produkty. W tle całego zamieszania są też oczywiście Chiny, które ze względów ideologicznych i po prostu gospodarczych za wszelką cenę starają się nie pozwolić na "krzywdzenie" swojego czempiona. Dlatego w tym odcinku podcastu "Techstorie" opowiadamy o tym, dlaczego chińskie pochodzenie Huawei jest dziś dla niego brzemieniem i co do tego ma chińskie prawo, o tym jak korupcja i działania korupcjopochodne przewijają się w działaniach chińskich firm i w końcu - jak w Parlamencie Europejskim działa tabun lobbystów technologicznych, którzy starają się zza kulis pociągać za sznurki. A dodatkowo - w tej historii pojawia się też "polski łącznik"! GOŚCIE ODCINKA: Michał Bogusz, główny specjalista od Chin w Ośrodku Studiów Wschodnich; Alexander Fanta, dziennikarz śledczy z holenderskiego serwisu Follow The Money. NA SKRÓTY: 02:24 Wstęp 08:05 Huawei - chińska perła w koronie 20:05 Huawei na celowniku 24:20 Polskie szpiegostwo 27:40 Unia a Huawei 38:25 Krajowy System Cyberbezpieczeństwa 44:47 HuaweiGate 54:14 Chińska korupcja 01:04:17 Skutki HuaweiGate ŹRÓDŁA: - "House of Huawei: Inside the Secret World of China's Most Powerful Company", Eva Dou, Wyd. Abacus, 2025, - "Chińczycy trzymają nas mocno" Sylwia Czubkowska, Znak 2022 - "Fact Check: 10 Myths That Drive Huawei's Media Narrative", Strand Consult - O HuaweiGate w Follow The Money: https://www.ftm.eu/articles/huaweis-eu-bribery-scheme-exposed https://www.ftm.eu/articles/how-huawei-lobbying-campaign-in-europe-went-rogue - O oskarżeniach w HuaweiGate: https://www.politico.eu/article/huawei-corruption-probe-charges-money-laundering-criminal-organization-lobbying/ - O włoskich wątkach i nakazie aresztowania asystentki europosła: https://napoli.repubblica.it/cronaca/2025/03/22/news/caso_huawei_sotto_la_lente_emendamenti_e_lettere_di_fulvio_martusciello-424078627/ - O planach operatorów na 5G: https://www.gsma.com/newsroom/press-release/european-mobile-data-traffic-will-triple-in-next-five-years-driving-continued-pressure-on-network-investment-new-gsma-report-predicts/ - O tym, jak Chiny groziły Niemcom: https://www.telecoms.com/5g-6g/china-threatens-germany-over-huawei - I jak groziły Danii: https://www.berlingske.dk/internationalt/banned-recording-reveals-china-ambassador-threatened-faroese-leader - O lobbingu w PE: https://x.com/HuaweiEU/status/1207340053334233089 - O opieszałości mechanizmów antykorupcyjnych: https://europeanconservative.com/articles/news/eus-anti-fraud-office-will-not-investigate-huaweigate/ - List do przewodniczącej PE: https://danielfreund.eu/wp-content/uploads/2025/03/Letter-ACI-Huawei-to-Roberta-Metsola.pdf
Kiedy Rosja znów zaatakuje? Jesteśmy przygotowani? W jakim stanie jest polska armia? Europa nie ma wyjścia - musi się zbroić. Powszechne dobrowolne szkolenia wojskowe, armia czeka także na kobiety. Wielkie pieniądze i lobby zbrojeniowe. Amerykański czy europejski atom - na co postawi Europa? Trump dla którego Unia jest wrogiem. W pierwszym odcinku cyklu "Przysposobienie obronne" jest wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. Między innymi o słowach szef BBN, że "Polska mogłaby bronić się przez tydzień lub dwa przy obecnym poziomie zapasów amunicji". Na wideopodcast zaprasza Dorota Roman
(00:00) Kącik schorowanego emeryta(04:45) Komisja Pisf(12:40) After Life sezon 2(14:40) LitRPG - The Primal Hunter(18:31) Studio - pierwszy odcinek(24:16) Nowe plotki o Switch 2(28:00) Unia walczy z mikrotransakcjamiEXCLUSIVE – Nintendo Switch 2 Will Have a 3-Phase Launch Plan For Its Gameshttps://insider-gaming.com/nintendo-switch-2-launch-plans/Commission and national authorities take action to protect children from harmful practices in video gameshttps://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/en/ip_25_831Unia Europejska uderza w mikrotransakcje w grach. Wprowadzono nowe zasady dotyczące wirtualnych waluthttps://cdaction.pl/newsy/unia-europejska-uderza-w-mikrotransakcje-w-grach-wprowadzone-nowe-zasady-dotyczace-wirtualnych-walutGrupa Rock i Borys na FB - https://www.facebook.com/groups/805231679816756/Podcast Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszekhttps://tinyurl.com/yfx4s5zzShorty Rock i Boryshttps://www.facebook.com/rockiboryshttps://www.tiktok.com/@borysniespielakSerwer Discord podcastu Rock i Borys!https://discord.com/invite/AMUHt4JEvdSłuchaj nas na Lectonie: https://lectonapp.com/p/rckbrsSłuchaj nas na Spotify: https://spoti.fi/2WxzUqjSłuchaj nas na iTunes: https://apple.co/2Jz7MPSProgram LIVE w niedzielę od osiemnastej - https://jarock.pl/live/rockRock i Borys to program o grach, technologii i życiu
Historia Szkocji to opowieść o niezłomnych wojownikach, buntach przeciw imperiom i walce o niezależność, która trwa do dziś! W tym odcinku przeniesiemy się na tereny spowite mgłą, gdzie rodziła się tożsamość Szkotów. Przejdziemy przez starożytne czasy Piktów, czasy panowania Rzymian, narodziny Królestwa Alby, epokę wikingów, burzliwe wojny z Anglią, aż po współczesne dążenia do niepodległości. Część I: Kolebka – w krainie mgieł i wojowników Zaczynamy w czasach pierwszych osadników, którzy zamieszkiwali te tereny już tysiące lat temu. Jak wyglądało ich życie w surowym klimacie? • Rzymianie w Szkocji – Gdy potęga Imperium Rzymskiego rozrastała się, napotkała na swojej drodze obrońców z północy Brytanii. Mimo budowy Wału Hadriana i Antonina, Rzymianie nigdy nie podbili całkowicie szkockich ziem. Czym był ten mur i jak wpłynął na rozwój regionu? • Powstanie Królestwa Alby – Jak doszło do utworzenia pierwszego szkockiego państwa? W jaki sposób Kenneth MacAlpin zjednoczył Piktów i Szkotów, tworząc zalążek przyszłej Szkocji? • Era Wikingów – brutalne najazdy Skandynawów, ich osady i wpływ na kulturę oraz politykę regionu. Część II: Unia – krew, pot i miecz Przez wieki Szkoci walczyli o swoją niepodległość, a legendy takich bohaterów jak William Wallace i Robert Bruce do dziś budzą podziw. • Wojna o niepodległość – jak Wallace i Bruce pokonali Anglików? Jakie taktyki stosowali przeciw liczniejszym wojskom króla Edwarda I? • Dynastia Stuartów i Auld Alliance – szkocko-francuski sojusz, który miał powstrzymać Anglię, ale czy rzeczywiście był skuteczny? • Reformacja w Szkocji – dlaczego kraj, który przez wieki był wierny papieżowi, stał się bastionem protestantyzmu? • Unia Koron i Unia 1707 – czy Szkoci dobrowolnie zgodzili się na połączenie z Anglią, czy też zostali do tego zmuszeni? Jakie konsekwencje miał ten akt? Powstania jakobickie i czystki w Highlands Po Unii w 1707 roku nie wszyscy Szkoci pogodzili się z nowym porządkiem. Zwolennicy dynastii Stuartów podjęli próbę odzyskania tronu dla Jakuba II i jego następców. • Pierwsze Powstanie Jakobickie (1715) – dlaczego się nie powiodło? • Drugie Powstanie Jakobickie (1745–1746) – Bonnie Prince Charlie i bitwa pod Culloden – ostateczna klęska, która zmieniła Szkocję na zawsze. • Czystki w Highlands – jak po powstaniach Anglicy brutalnie rozprawili się z góralami, niszcząc ich kulturę i tradycję. Część III: W kilcie ku referendum – nowoczesna Szkocja Szkoci nigdy nie przestali dążyć do niezależności. XX wiek przyniósł zmiany, które odnowiły dyskusję o suwerenności. • Referendum 2014 – dlaczego Szkoci niemal zdecydowali się na odrębne państwo? • Brexit a Szkocja – czy wyjście z UE oznacza nowy impuls dla niepodległości? Część IV: Mitologia, kultura i popkultura Historia Szkocji to nie tylko bitwy i polityka, ale również bogata tradycja folklorystyczna i kulturalna. • Selkie, Kelpie i Potwór z Loch Ness – czy legendy mają ziarnko prawdy? • Kultura klanowa – czym były klany? • Braveheart – fakty i mity – co w filmie było prawdą, a co hollywoodzką fikcją? Dobrego słuchania! Rafał Timeline: 0:00 Intro 4:30 Prolog: Kraina Mgieł 11:59 Rozdział I: Kolebka. W krainie mgieł i pierwszych wojowników. Piktowie 17:53 Rzymianie: Zderzenie imperiów. Rzymski podbój Brytanii. 20:39 Bitwa pod Mons Graupius 84 r. n.e. 26:10 Szkocja po Rzymianach 31:39 Narodziny narodu. Powstanie Królestwa Alby i przybycie Szkotów 36:09 Zjednoczenie Szkocji pod Kenneethem MacAlpinem 40:25 Kamień ze Scone 42:56 Wikingowie 45:07 Bitwa pod Largs 1263 r. 47:25 Krótkie podsumowanie początkowych dziejów Szkocji 49:24 Rozdział II: Unia – pot, krew i miecz. Szkocka walka o tożsamość i niezależność 53:19 William Wallace 59:18 Robert Bruce 1:04:09 Dyniastia Stuartów, Auld Alliance, Reformacja 1:10:02 Reformacja Religijna 1:14:02 Unia Koron 1603 r. 1:17:23 Chwalebna Rewolucja 1688 r. 1:23:27 Unia Anglii i Szkocji z 1707 r. 1:26:58 Powstania Jakobickie 1:31:48 Drugie Powstanie Jakobickie 1745-1746; Bonnie Prince Charlie 1:36:02 Bitwa pod Prestonpans 1:39:16 Bonnie Prince Charlie Prze Dalej 1:45:55 Bitwa pod Culloden 1746 1:51:06 Po powstaniach: czystki Highlandów, wymazywanie szkockiej kultury 1:56:13 Podsumowanie dotychczasowej historii 2:00:49 Rozdział III: W Kilcie Ku Referendum 2:04:44 XX Wiek – w kierunku autonomii 2:08:35 Referendum niepodległościowe Szkocji 2014 2:15:09 Brexit 2016 r. 2:18:43 Brexit a Szkocja 2:23:07 Rozdział IV: Folklorl i legendy. Selkie, Kelpie, Potwór z Loch Ness 2:31:18 Klany, tartany, kilty, dudy 2:36:06 Szkocja i popkultura – ile wspólnego z historią ma „Braveheart”? 2:45:06 Epilog: Wrzosowisko 2:46:49 Outro 2:47:43 Patroni 2:49:00 Ciekawostka Źródła: https://pastebin.com/h7iDYDN8 Patroni: https://pastebin.com/233Wrjnh Dziękuję!