POPULARITY
[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio Świat zamienił się w polityczne widowisko, w którym granica między powagą a farsą dawno się zatarła. Najnowszy odcinek „Naczelnych" zaczyna się od obrazu, który jeszcze kilka lat temu wydawałby się niemożliwy - oktagonu ustawionego przed Białym Domem. Tomasz Sekielski i Magdalena Rigamonti rozmawiają o tym, jak polityka staje się show i dlaczego to zjawisko przestaje być tylko amerykańską egzotyką. Trump, którego działania od wojny z Iranem po niejednoznaczne podejście do Ukrainy, budzą globalne napięcia, staje się symbolem świata, w którym „prymat siły nad dyplomacją" zaczyna dominować nad tradycyjną polityką. Drugim ważnym wątkiem odcinka jest Polska. „Naczelni" analizują 25-lecie Prawa i Sprawiedliwości i pytają, czy partia Jarosława Kaczyńskiego stoi dziś na krawędzi głębokiego kryzysu. Rozpadające się frakcje, rosnąca konkurencja na prawicy i pytanie o przyszłość bez „prezesa". W programie pojawia się także mocny temat relacji polsko-ukraińskich. Kontrowersyjna wypowiedź wiceministra nauki, polityczne reakcje i rosnąca fala antyukraińskich emocji pokazują, jak szybko solidarność z czasów początku wojny ustępuje miejsca napięciom. Sekielski i Rigamonti ostrzegają, że temat Ukrainy może stać się jednym z najważniejszych pól konfliktu w nadchodzących wyborach. Na koniec spór o kryptowaluty i kolejne weto prezydenta Karola Nawrockiego.
Piše Miša Gams, bereta Eva Longyka Marušič in Igor Velše. Po zbirkah Mrak in zarja, Bela čaplja in Marš na Soči, ki so izšle v zadnjih treh letih, je pred nami nova pesniška zbirka Jožeta Štucina, tolminskega pesnika, pisatelja, recenzenta in pedagoga, ki je pred štiridesetimi leti začel svoj pesniški opus s prvencem Ritem zavesti. Tudi v zbirki Matador in ljubica se posveča minevanju, soočanju s samoto in neizogibnim koncem, za protiutež pa so mu mladostniška norčavost, jeklen libido in blagodejno utripanje narave, s katero se zliva v svojih zaznavah in spominih. Že v prvi pesmi je osrednji motiv samost, ki lirski subjekt posrka v ljubezen, da dve samoti postaneta “samo ti za mene in samo jaz za tebe”, medtem ko v pesmi imam moč biti pravi, da se mu še ne ljubi umreti in da je glavno to, da “miga in da rojeva besede iz glagola biti”: “vsebine terjajo pomožnost, / noben glagol ni poceni. / glagol biti je pa sploh drag, / celo precenjen. // se mi zdi.” Pesmi s filozofsko tematiko, v katerih se lirski subjekt sprašuje, kaj pomeni biti, misliti oz. ne-misliti ter toniti v nič, se prepletajo s pesmimi, v katerih se motiv narave združuje z zanimivimi fizikalnimi ugotovitvami in ljubeznijo. Tako v pesmi z naslovom gravitacija z izbranko lebdita nad tlemi in po pristanku iščeta drug drugega “… kot regratovo padalce, / kot meniškov puh, / kot cekinček v januarju, / kot orion na nebu. // lebdiva / in se iščeva / na tleh.” Užitek je brati pesnika, ki z besednim minimalizmom pričara občutje (v eni izmed pesmi se celo razglasi za diplomiranega krotilca čustev), pri tem pa ves čas ohranja občutek za povzemanje oz. centriranje palete najrazličnejših čustev in tudi za njihovo prizemljitev v danem času in prostoru. Za to pa je potrebna samozavest, ki jo je Štucin pridobil med ustvarjanjem in nenehnim precejanjem besed skozi pesniško sito, za katero že od nekdaj velja preprost slogan Manj je več. Tudi ko se v pesmi molčečnež zgraža nad tem, da postaja jezikav kot “starec, ki so mu med strahovlado odrezali jezik”, se zave pristne povezave med jezikom, molkom in nezmožnostjo ubeseditve žalosti, ki preveva svet, ki se nikoli ne more do konca izpovedati. V pesmi dva jezika se loteva raskavosti rovtarskega narečja, ki se ne pusti zgladiti – v čemer vidi njegovo lepoto in vrlino. V pesmi traktat pa se po drugi strani pozabava na svoj račun, ko se zave, da je, ko piše, “v bistvu nepismen, / ko ne pišem, / me pa ni.” Na več mestih se Štucin poigrava z zvenom in pomenom besed, včasih se zdi, kot da pred bralcem uprizarja otroško izštevanko, ki jo diktira sozvočje besednih izrazov. Taka sta naslova pesmi dih, dah, duh in uvod v pesem mata hari, v kateri se pozabava z besedo mati: “v vseh nas je mati, / matka, / mot, / mata, / mumija, / mama.” Stil pisanja je jasen in luciden, na trenutke norčav in ludističen, da ima bralec občutek, da spremlja igro žrebička, ki se vsakič znova z zadoščenjem zaletava v ista vrata. Skozi zafrkantske pesmi pa se vije rdeča linija samote, eksponentnega zbliževanja z Drugim in zavedanja bližine smrti oziroma umiranja. V pesmi na dotik zapiše nadvse subtilne verze: “na dotik sem spoznal, / da so dotiki na svetu / edina vez z drugim, / edino upanje, / da nisi samo utrinek samega sebe / v brezmejnosti vesolja. // da za hip nisi sam.” To globoko izpovedno misel pa že čez nekaj strani spreobrne pesem z naslovom posmrtni produkt, v kateri se pesnik ironično sklicuje na to, da vsi končamo v salonu iste franšize, ki nam izstavi račun za “bivanje” v mrtvašnici: “slogan iz oglasa: / jupidu, podtalno je polno življenja! // besedilni korpus: / na koncu se združimo vsi v enega, / v salonu iste franšize. // cenik: / kripta 100, / plastični venček 20, / umito telo 50, / drenaža v grobu 11, / ciljna odprtina, izkop, 200, / maskara 30, / počesana preča – gratis.” Tako kot se Štucin zabava med pisanjem svojih pesmi, tako se njegov smisel za humor in ironijo hitro prenese tudi na bralca. Skupaj z njima pa tudi slutnja politične nekorektnosti ... V pesmi matador in ljubica že s prvim verzom pove, da si je vedno želel zaklati bika, in sicer v sodobni gladiatorski areni ob vzdihovanju ženske, ki bi trepetala za njegovo življenje in za iniciacijo v zrelost. V pesmi čakajoč na jazz imenuje to zvrst glasbe kosmata muzika, “nikoli obrito mednožje, / ki reže svet / na zamorce in druge.” Pesniško nagovori tudi pisatelja Tomaža Kosmača in pisateljico Natašo Kramberger, do katere goji prav posebno občudovanje: “Kmetica ima potencial / ubeseditve, / prekleto res, / jaz pa dosegam / potencial / majske ledenke, / ki z enim kosilom ponikne / v črkovni kompost.” In res bi bil najbolj ustrezen naziv za Štucinovo pesnikovanje prav črkovno kompostiranje. Med branjem pesniške zbirke Matador in ljubica imamo namreč nenehno občutek, kot da prekopava plasti svojega nezavednega v iskanju najbolj plodnega humusa, s katerim bi pognojil semena samote, ki iščejo dotik neba in solzo navdiha.
Co dziesiąty podatnik płaci już stawkę 32 proc. PIT – to historyczny rekord i rządowy sposób na ciche podwyżki podatków. Projekt dopłat do składek ZUS dla artystów wywołał burzę, choć w polskim systemie składkowo-podatkowym pełno innych preferencji i benefitów. Duże i średnie firmy rozpoczęły rok z przytupem, jakby nie było kryzysu na rynku paliw - to najważniejsze tematy najnowszego odcinka. Mówimy również o kolejnym spadku wskaźnika dzietności w Polsce, widmie słabnącej konsumpcji prywatnej, pierwszych umowach finansowanych z SAFE i dużej inwestycji Visa. A w komentarzach tygodnia zastanawiamy się, czy to przez zbyt dużą liczbę osób z wyższym wykształceniem podwyżki płac zaczęły hamować i czy zawsze mieszkania będą drogie.
Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam kolejną część badań opublikowanych podczas kongresu ACC 2026. Już za tydzień w Gdańsku odbędzie się największy doroczny kongres Europejskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego ESH, co jest ogromnym sukcesem prof. Krzysztofa Narkiewicza i całego środowiska polskich hipertensjologów, a jednym z głównych tematów pozostaje nadal niedostatecznie skuteczne leczenie nadciśnienia tętniczego mimo dostępności nowoczesnych terapii SPC i jasno określonych celów terapeutycznych. Analizując tegoroczny kongres ACC pod kątem nadciśnienia tętniczego, szczególną uwagę zwróciłem na badanie MOMENTUM prowadzone przez Deepaka Bhata, dotyczące hiperkortyzolemii jako potencjalnie bardzo częstej przyczyny wtórnego nadciśnienia tętniczego. Kortyzol, będący hormonem stresu produkowanym przez korę nadnerczy, poprzez aktywację układu RAA, retencję sodu, wzrost aktywności układu współczulnego i zaburzenia funkcji śródbłonka może prowadzić do nadciśnienia, niewydolności serca, udarów i zawałów serca. W badaniu wykazano, że ponad 27% pacjentów leczonych trzema lub czterema lekami hipotensyjnymi spełnia kryteria hiperkortyzolemii, a część z nich ma dodatkowo guzy nadnerczy, co sugeruje, że problem ten może być znacznie częstszy niż dotąd sądziliśmy. Co ważne, pacjentów tych praktycznie nie da się odróżnić klinicznie od pozostałych chorych z nadciśnieniem, choć częściej mają gorszą funkcję nerek, wyższy poziom glikemii oraz większe ryzyko migotania przedsionków, choroby wieńcowej i niewydolności serca. Wyniki badania opublikowano w JACC: https://www.jacc.org/doi/10.1016/j.jacadv.2026.102596 i mogą one stać się początkiem rozwoju nowych terapii ukierunkowanych na zaburzenia osi kortyzolowej. Drugim ciekawym doniesieniem było badanie KARDINAL dotyczące leku Tonlamarsen — oligonukleotydu antysensowego podawanego podskórnie raz w miesiącu, który hamuje produkcję angiotensynogenu wątrobowego i pozwala obniżyć ciśnienie tętnicze średnio o około 10 mmHg. Wyniki te opublikowano w JACC: https://www.jacc.org/doi/10.1016/j.jacc.2026.03.034 i pokazują, że przyszłość leczenia nadciśnienia może należeć do terapii iniekcyjnych działających miesiącami zamiast codziennego przyjmowania tabletek. Trzecim niezwykle ważnym wątkiem była koncepcja GoFreshRx, przypominająca, że skuteczna walka z nadciśnieniem nie polega wyłącznie na farmakoterapii, ale również na zmianie środowiska żywieniowego i ograniczaniu dostępności produktów prowadzących do otyłości oraz chorób sercowo-naczyniowych. W prezentacjach przypomniano dwa ważne artykuły z NEJM pokazujące, że poprawa jakości dostępnej żywności może obniżać ciśnienie tętnicze, BMI, cholesterol LDL oraz HbA1c w całych populacjach: https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa2105675 oraz https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa1800389. Nadal jednak uważam, że podstawą skutecznego leczenia nadciśnienia pozostają szybkie decyzje terapeutyczne podejmowane już przez pierwszego lekarza, stosowanie leków złożonych SPC, utrzymywanie prawidłowej masy ciała przez całe dorosłe życie oraz regularna aktywność fizyczna, bo bez tego nawet najbardziej nowoczesne terapie nie odwrócą skutków współczesnego stylu życia. Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.
Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam drugą część badań opublikowanych podczas kongresu ACC 2026. Tegoroczny kongres ACC w Nowym Orleanie przyniósł niezwykle interesujące doniesienia dotyczące przewlekłych zespołów wieńcowych, a szczególną uwagę zwróciły dwa duże badania z Korei Południowej dotyczące leczenia pacjentów ponad rok po zawale serca. Pierwsze z nich, SMART DECISION, opublikowane równolegle w NEJM: https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMoa2601005, sugeruje, że u wyselekcjonowanych pacjentów po zawale serca z zachowaną frakcją wyrzutową i bez niewydolności serca odstawienie β-adrenolityku może nie pogarszać rokowania. Wyniki te wzbudziły ogromne zainteresowanie, ale jednocześnie wiele wątpliwości, ponieważ badana populacja była wyjątkowo zdrowa, miała bardzo niską śmiertelność i znacząco różniła się od populacji europejskiej, zarówno pod względem BMI, genetyki, jak i profilu ryzyka. Dlatego mimo medialnego entuzjazmu nadal obawiam się, że bezrefleksyjne odstawianie β-adrenolityków w naszej populacji może przynieść więcej szkód niż korzyści i pozostaję zwolennikiem ich utrzymywania po zawale serca, podobnie jak mówiłem wcześniej w podcastach: https://open.spotify.com/episode/66lI4H45oK0PsFeXNN3hAx?si=04412e4ab3fe4e5a oraz https://open.spotify.com/episode/1H4KdTnpGGYLqBRdW81xRw?si=e0699442be3446b5. Drugim niezwykle ważnym tematem było badanie HOST-EXAM i jego 10-letnia obserwacja, opublikowana w Lancet: https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(26)00422-8/fulltext, pokazująca przewagę monoterapii klopidogrelem nad klasycznym leczeniem ASA po zakończeniu DAPT. W badaniu wykazano prawie 40% redukcję ostrych zespołów wieńcowych, niemal 50% redukcję udarów mózgu oraz wyraźne zmniejszenie ciężkich krwawień przy stosowaniu klopidogrelu zamiast ASA. Wyniki te potwierdzają wcześniejsze obserwacje i coraz mocniej podważają tradycyjny pogląd, że po zakończeniu DAPT naturalnym wyborem musi być wyłącznie ASA. Mimo że coraz częściej spotykam pacjentów prowadzonych wyłącznie na klopidogrelu i sam zaczynam akceptować takie podejście, nadal widzę praktyczne problemy związane z nagłymi zabiegami chirurgicznymi, urazami czy samodzielnym dokładaniem ASA przez pacjentów, którzy od lat słyszeli, że „aspiryna po zawale musi być zawsze”. Dlatego w 2026 roku w przewlekłych zespołach wieńcowych nadal utrzymuję β-adrenolityki po zawale serca, ale jednocześnie coraz wyraźniej dryfuję w kierunku monoterapii klopidogrelem zamiast ASA, obserwując jak szybko zmienia się współczesna kardiologia. Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.
Witam Państwa, nazywam się Jarosław Drożdż, pracuję w Centralnym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, skąd nagrywam podcast Kardio Know-How. W tym odcinku omawiam drugą część badań opublikowanych podczas kongresu ACC 2026. Moja praca habilitacyjna dotyczyła prognostycznej roli oceny rezerwy kurczliwości w idiopatycznej kardiomiopatii rozstrzeniowej i została opublikowana w Chest: https://journal.chestnet.org/article/S0012-3692(15)34303-8/abstract, ale od tamtej pory świat kardiomiopatii zmienił się całkowicie. Najlepiej było to widać podczas III Międzynarodowego Kongresu Kardiomiopatii w Warszawie 30 marca 2026 roku, organizowanego przez I Klinikę i Katedrę Kardiologii WUM pod kierunkiem prof. Marcina Grabowskiego, prof. Krzysztofa Ozierańskiego i doc. Agaty Tymińskiej, a wszystkie wykłady dostępne są tutaj: https://remedium.md/wideo/iii-miedzynarodowy-kongres-kardiomiopatii-237/otwarcie-konferencji-875. Dziś kardiomiopatie leczymy zupełnie innymi lekami, coraz większą rolę odgrywa diagnostyka genetyczna, nowoczesna ocena ryzyka oraz terapie celowane, dzięki którym rokowanie pacjentów jest znacznie lepsze niż jeszcze dekadę temu. Szczególną uwagę podczas ACC zwróciła kardiomiopatia przerostowa u młodocianych pacjentów, ponieważ pojawiła się realna szansa zatrzymania niekorzystnej przebudowy mięśnia sercowego już na bardzo wczesnym etapie choroby. Kluczową rolę odgrywa tu mavacamten — doustny inhibitor miozyny sercowej stosowany w objawowej kardiomiopatii przerostowej z zawężeniem drogi odpływu lewej komory, wymagający jednak ścisłego monitorowania frakcji wyrzutowej lewej komory i bezpieczeństwa terapii. Badanie SCOUT-HCM wykazało, że u pacjentów w wieku 12–18 lat mavacamten znacząco obniża gradient w drodze odpływu lewej komory, zmniejsza grubość przegrody, poprawia klasę NYHA oraz redukuje NT-proBNP bez istotnych działań niepożądanych. To przełomowe podejście pokazuje, że doświadczenia kardiologii dorosłych coraz szybciej trafiają do kardiologii dziecięcej i zaczynamy leczyć choroby dorosłych już od 12 roku życia nowoczesnymi terapiami znanymi z praktyki dorosłych pacjentów. Drugim ważnym tematem ACC była amyloidoza transtyretynowa i lek acoramidis, którego skuteczność potwierdzono w wieloletnich obserwacjach opublikowanych w NEJM: https://www.nejm.org/doi/abs/10.1056/NEJMoa2601103 oraz w JAMA Cardiology: https://jamanetwork.com/journals/jamacardiology/fullarticle/2847055. Długotrwałe leczenie acoramidisem redukowało śmiertelność całkowitą o 45% i ryzyko pierwszej hospitalizacji sercowo-naczyniowej o 47%, pokazując jak ogromne znaczenie ma wczesne i nieprzerwane leczenie chorób kardiomiopatycznych. Przyszłość należy jednak także do terapii genowych, czego przykładem jest HEROIC-PKP2 w kardiomiopatii arytmicznej, gdzie leczenie ukierunkowane na mutację genu PKP2 może radykalnie ograniczyć ryzyko groźnych arytmii i nagłych zgonów sercowych. Szczegółowy TRANSKRYPT do odcinka.Podcast jest przeznaczony wyłącznie dla osób z profesjonalnym wykształceniem medycznym.
Trzecie Oko” to audycja poświęcona tematycezwiązanej z UFO, międzygwiezdnym cywilizacjom i rozwojowiduchowemu. „StarSeeds”, czyli gwiezdne nasiona są jednym z najważniejszychtematów jakie poruszamy wraz z moim gościem Darkiem MICHALIKIEM(Ścieżki Wolnej Woli, Agencja Kosmiczna). Zrozumienie Star Seedsjest w mojej opinii jedną z najważniejszych koncepcji w duchowości.Więc i tym razem będziemy wspólnie rozwijać ten temat a wszczególności cechy gwiezdnych nasion w bardziej rozszerzonysposób. Drugim izdecydowanie kosmicznym tematem jest koncepcja o gwiezdnym pochodzeniu rasy ludzkiej, dokładnie z gwiazdozbioru LIRY (Lutni), gdzie najjaśniejszą i niezwykle ważną gwiazdą układu jest Wega.Kolejnym,zdecydowanie współczesnym tematem jest powszechnie znany i szerokokomentowany przez ufologów incydent nad lotniskiem w Chicago w 2006roku.
Trzecie Oko” to audycja poświęcona tematycezwiązanej z UFO, międzygwiezdnym cywilizacjom i rozwojowiduchowemu. „StarSeeds”, czyli gwiezdne nasiona są jednym z najważniejszychtematów jakie poruszamy wraz z moim gościem Darkiem MICHALIKIEM(Ścieżki Wolnej Woli, Agencja Kosmiczna). Zrozumienie Star Seedsjest w mojej opinii jedną z najważniejszych koncepcji w duchowości.Więc i tym razem będziemy wspólnie rozwijać ten temat a wszczególności cechy gwiezdnych nasion w bardziej rozszerzonysposób. Drugim izdecydowanie kosmicznym tematem jest koncepcja o gwiezdnym pochodzeniu rasy ludzkiej, dokładnie z gwiazdozbioru LIRY (Lutni), gdzie najjaśniejszą i niezwykle ważną gwiazdą układu jest Wega.Kolejnym,zdecydowanie współczesnym tematem jest powszechnie znany i szerokokomentowany przez ufologów incydent nad lotniskiem w Chicago w 2006roku.
V oddaji o kulturi tokrat tri novice: Slovenska Matica ima novo vodstvo, v Slovenskem etnografskem muzeju so odprli razstavo Prazgodovinska jelka iz Čadrga in za konec še povabilo na prva dogodka, ki obeležujeta 500 letnico cerkve sv. Marjete v Žlebeh pri Medvodah.
Inwestomat - prosty podcast o oszczędzaniu, inwestowaniu i gospodarce
Krepitev zalog, načrtovanje nabav in možnost uvedbe diferencirane cene goriv - to so glavni energetski ukrepi, ki jih načrtuje država. Minister Bojan Kumer zagotavlja, da je naš sistem blagovnih rezerv odporen in odlično pripravljen na krize. Drugi poudarki oddaje: - Kmetijska ministrica: DDV na osnovna živila bi podobno kot v sosednjih državah lahko znižali na raven okoli petih odstotkov - Trump Iranu postavil ultimat, naj do ponedeljka odpre Hormuško ožino, nad katero si Teheran želi obdržati nadzor - Zavod za gozdove po vetrolomu opozarja na nevarnosti zadrževanja na prizadetih območjih
W 946. odcinku GnM Live Paweł Typiak, Mateusz Zdanowicz oraz Mateusz Fidut biorą na tapet dwie potężne nowości 2026 roku. Pierwszą z nich jest Screamer – zręcznościowa ścigałka, która w pięknym stylu wskrzesza ducha takich klasyków jak Burnout, Blur czy Split/Second. Prowadzący zachwycają się satysfakcjonującym, choć bardzo wymagającym systemem jazdy (drift prawą gałką!), fenomenalną ścieżką dźwiękową i obecnością split-screena nawet na PC.Drugim dużym tematem jest Crimson Desert, czyli gigantyczne RPG akcji. Gra zachwyca niesamowitą grafiką, fenomenalną optymalizacją na pecetach oraz świetnym, mięsistym systemem walki czerpiącym m.in. z wrestlingu. Niestety, tytuł cierpi też na przekombinowane sterowanie oraz bardzo nijaką, mało angażującą fabułę, z której mocno przebija pierwotny, "MMO-wy" rodowód produkcji.Ponadto w audycji: dyskusja o ambitnych planach finansowych CD Projektu i ich nowej marce (Projekt Hadar), narzekania na przesyt filmowym uniwersum Marvela, zachwyty nad brutalnym serialem Invincible, a także test bardzo... specyficznego i bezużytecznego gadżetu od Nintendo.Czasówka:[00:00] - Wstęp. Przywitanie z widzami i słuchaczami (Paweł Typiak, Mateusz Fidut, Mateusz Zdanowicz).[02:16] - Co usłyszymy w nowym GnM Plus? Śmieszne cytaty z branży (szef Take-Two o GTA 6 i Todd Howard).[04:08] - Olbrzymie plany finansowe CD Projekt (5 miliardów zł zysku do 2030 r.) i dyskusja o Projekcie Hadar – w jakim uniwersum powinna być nowa gra Redów?[08:20] - Intrygujące przecieki o nowym, niezapowiedzianym dodatku do Wiedźmina 3.[09:21] - Rekordowy zwiastun nowego filmu Spider-Man i dyskusja o oczekiwaniach na grę Wolverine od Insomniac Games.[11:47] - The Boys i Invincible (Niezwyciężony) – zachwyty nad brutalnymi produkcjami o superbohaterach od Amazona.[15:38] - Najdziwniejszy gadżet od Nintendo. Paweł testuje "gadającego kwiatka" z Super Mario Bros. Wonder.[23:05] - RECENZJA: SCREAMER. Genialna zręcznościowa ścigałka z niesamowitą muzyką, wymagającym sterowaniem i trybem podzielonego ekranu.[39:51] - WRAŻENIA: CRIMSON DESERT. Potężny otwarty świat, znakomita optymalizacja na PC i świetna walka w kontrze do słabej fabuły i przekombinowanego sterowania na padzie.[52:45] - W co jeszcze ostatnio graliśmy? Perfekcyjny Hades, problemy z arcade stickami i trudna sytuacja darmowej bijatyki 2XKO od Riot Games.[56:24] - Zakończenie i pożegnanie z widzami.
Zapowiadana wizyta amerykańskiego wysłannika ds. Białorusi Johna Cole'a w Wilnie i Mińsku może otworzyć kolejny etap rozmów USA z reżimem Alaksandra Łukaszenki. Po wcześniejszych kontaktach z Amerykanami na wolność wychodzili białoruscy więźniowie polityczni, dlatego także teraz pojawiają się podobne oczekiwania.W audycji Studia Białoruskiego Radia Wnet Olga Siemaszko zwracała uwagę, że Mińsk przed wizytą próbuje pokazać gotowość do rozmów, ale równocześnie pozostaje pod presją Moskwy. Drugim ważnym wątkiem są uwięzione na Białorusi ciężarówki polskich i litewskich przewoźników. Zdaniem Siemaszko sprawa może być wykorzystywana politycznie – nie tylko jako problem transportowy, ale także jako element gry z Zachodem.
W odcinku:- Co oglądaliśmy: "Avatar 3", Jarmush, Anderson, "Grenlandia 2", kinowe maratony- Typujemy Oscary: casting, aktorskie kategorie, film i... dźwięk.- Filmowe zaskoczenia i rozczarowania zeszłego roku
W 942. odcinku audycji Gramy na Maxa podsumowaliśmy najnowsze premiery oraz gorące newsy z branży gier. W tym wydaniu skupiliśmy się na kilku bardzo różnorodnych tytułach – od mrocznego humoru z kotami w roli głównej, przez galaktyczną rozwałkę, aż po muzyczne hity i zmiany kadrowe na szczytach Microsoftu.Rozpoczęliśmy od rozmowy o naszych ostatnich powrotach do klasyki oraz testowaniu nowości na Nintendo Switch 2, gdzie sprawdziliśmy m.in. Xenoblade Chronicles X. Następnie zagłębiliśmy się w świat piratów w demo gry Windrows, którą porównaliśmy do Sea of Thieves i niefortunnego Skull and Bones, chwaląc jej elementy survivalowe i system ścinania drzew rodem z Valheim.Głównymi punktami programu były jednak dwie recenzje. Pierwszą z nich było Mewgenics – długo wyczekiwane dzieło Edmunda McMillena. Omówiliśmy skomplikowane mechaniki tego turowego roguelike'a, w tym hodowlę kotów, ich mutacje oraz niesamowitą ścieżkę dźwiękową, którą uznaliśmy za jedną z najlepszych ostatnich lat. Drugim ważnym tytułem było High On Life 2. Przeanalizowaliśmy zmiany w stosunku do pierwszej części, w tym nową mechanikę jazdy na deskorolce, która dodała grze wertykalności, choć mieliśmy pewne zastrzeżenia co do poziomu humoru w kontynuacji.Nie zapomnieliśmy o fanach zabawy w grupie – zrecenzowaliśmy Let's Sing 2026, oceniając zestaw utworów i funkcjonalność aplikacji na smartfony. Na koniec omówiliśmy trzęsienie ziemi w Xboxie, czyli odejście Phila Spencera i przejęcie sterów przez Ashę Sharmę, zastanawiając się, co to oznacza dla przyszłości marki.Czasówka:[00:01:15] – Przywitanie i zapowiedź głównych tematów odcinka.[00:02:00] – Wrażenia z Xenoblade Chronicles X na nowej konsoli Nintendo.[00:03:53] – Omówienie gier retro na NES oraz Mortal Kombat Legacy Collection.[00:07:24] – Prezentacja i analiza dema gry pirackiej Windrows.[00:13:06] – Rozpoczęcie segmentu o Mewgenics i analiza ścieżki dźwiękowej.[00:17:21] – Wyjaśnienie mechanik walki, mutacji oraz systemu "emerytury" kotów w Mewgenics.[00:33:50] – Recenzja High On Life 2 i dyskusja o założeniach fabularnych.[00:42:26] – Omówienie nowej mechaniki deskorolki i wertykalności rozgrywki w High On Life 2.[00:48:05] – Podsumowanie i ocena końcowa High On Life 2.[00:50:18] – Recenzja Let's Sing 2026: analiza listy utworów i modelu VIP Pass.[00:55:58] – Komentarz dotyczący zmian kadrowych w Microsoft: odejście Phila Spencera i nowa szefowa Xboxa.[00:58:51] – Zakończenie audycji i zapowiedź GnM Plus.Włączcie się i spędźcie z nami kolejny wieczór w rytmie grania — tylko w Gramy na Maxa! Link do kanału nadawczego: https://chat.whatsapp.com/H1pkkJdDa4I9AEmoSdjJEl
[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio Ostry spór o Radę Pokoju Donalda Trumpa, napięcia wokół programu Safe, konflikt w samym PiS oraz rozpad w Polsce 2050 — te tematy zdominowały najnowszy odcinek podcastu „Naczelni", w którym Bartosz Węglarczyk rozmawia z Kamilem Dziubką. Już na początku rozmowy Bartosz Węglarczyk zauważył, że w polskiej polityce dawno nie mieliśmy do czynienia z takim natężeniem napięć. Spór o Radę Pokoju Donalda Trumpa, w którą prezydent Karol Nawrocki wydaje się niezwykle zaangażowany, urasta w dyskusji do symbolu znacznie głębszego konfliktu na linii rząd–pałac. Kamil Dziubka zwraca uwagę, że prezydent ma duże ambicje, żeby być członkiem tej rady, jakby chodziło nie tylko o wpływ, lecz także o polityczne zdjęcia i potwierdzenie własnej pozycji. Prezydent oczekuje od rządu formalnego rozpoczęcia ścieżki akcesyjnej do Rady Pokoju, tylko to nie nastąpi. Premier Donald Tusk podczas ostatniego posiedzenia rządu zapowiedział, że Polska nie dołączy do tej organizacji. Zdaniem Bartosza Węglarczyka brak oficjalnej odpowiedzi Warszawy na zaproszenie Trumpa jest dziś lepszy niż „twarde nie", bo pozwala nie wchodzić w otwarty konflikt z Trumpem. Drugim tematem był spór o program SAFE, z którego Polska może pozyskać miliardy euro na modernizację armii. PiS i prezydent krytykują projekt, ale — jak mówi Kamil Dziubka — bez poparcia wojskowych trudno uzasadnić tę polityczną blokadę. Dziennikarz dodaje, że ewentualne weto mogłoby poważnie obciążyć wizerunek prezydenta. Zapraszamy na kolejny odcinek Naczelnych oraz zachęcamy do oglądania podcastu w każdy poniedziałek o godz. 19.00 na stronie Onetu, a także słuchania w aplikacji Onet Audio. Zapraszamy również do pisania do Naczelnych na adres naczelni@onet.pl
Odkryj fascynujące lekcje duchowości ze świętą Katarzyną ze Sieny OP! W tym odcinku Cyprian Klahs OP wyjaśnia, jak odnaleźć Boga w codziennych obowiązkach. Dowiesz się, czym jest mistyczny "most zbawienia" i jak zbudować w sercu celę modlitwy, której nikt Ci nie odbierze. Poznaj rady z „Dialogu o Bożej Opatrzności” dotyczące modlitwy, sakramentów i miłości bliźniego. To praktyczna lekcja dla każdego, kto szuka pokoju i autentycznej wiary. Subskrybuj po więcej lekcji duchowości!
Europosłanka Konfederacji Anna Bryłka komentowała w Poranku Wnet najnowsze decyzje instytucji unijnych – od celu klimatycznego na 2040 r., przez program SAFE, po umowę z krajami Mercosur. Jej zdaniem wspólnym mianownikiem jest brak refleksji nad realnymi skutkami dla gospodarki.90% redukcji emisji do 2040 r. „To droga do deindustrializacji”Parlament Europejski przyjął wiążący cel ograniczenia emisji netto o 90% do 2040 r. Bryłka nie ma wątpliwości co do konsekwencji.„Polityka klimatyczna w żaden sposób nie jest zastopowana i zamiast wycofywać się z celów klimatycznych na 2030–2050, dokładany jest kolejny cel – ograniczenie emisji o 90% do 2040 roku.”Jej zdaniem dekarbonizacja w obecnym kształcie prowadzi do osłabienia przemysłu i rolnictwa w UE.„Dekarbonizacja unijnej gospodarki prowadzi do deindustrializacji unijnej gospodarki – likwidacji przemysłu, likwidacji rolnictwa, ale też do gigantycznych kosztów dla gospodarstw domowych.”Europosłanka wskazuje na rosnące obciążenia wynikające z ETS-2 czy dyrektywy budynkowej oraz wysokie ceny energii.„W Unii Europejskiej mamy najbardziej opodatkowaną energię w stosunku do Chin i Stanów Zjednoczonych. To jest decyzja polityczna.”Proponuje m.in. obniżkę VAT na energię elektryczną do 5%, co – jej zdaniem – mogłoby pomóc utrzymać konkurencyjność polskich firm.Program SAFE. „Warunki kwalifikowalności są bardzo trudne”Drugim kluczowym tematem jest program SAFE – wspólna pożyczka UE na wzmocnienie zdolności obronnych. Bryłka krytycznie ocenia sposób jego konstruowania.„Polski rząd bardzo naiwnie podchodzi do tego programu, ogłasza wiele sukcesów, których na ten moment nie widać.”Zwraca uwagę na wymóg 65% europejskich komponentów w łańcuchu dostaw oraz zasadę wspólnych zakupów.„Jaka jest gwarancja, że te wspólne zakupy będą inwestowane w polski przemysł zbrojeniowy? Trzeba się dogadać z innym państwem, które będzie chciało jednocześnie robić zakupy w Polsce.”Bryłka podkreśla także, że rozporządzenie zostało zaskarżone do Trybunału Sprawiedliwości UE, a Parlament Europejski – jej zdaniem – został pominięty w procesie legislacyjnym.„Mało kto o tym mówi, że obowiązuje mechanizm pieniądze za praworządność. Proszę sobie wyobrazić scenariusz, w którym Komisja Europejska mówi: wstrzymujemy wam wypłatę pieniędzy. I co możemy wtedy zrobić? Nic.”W jej ocenie Polska niewystarczająco zabezpieczyła interes krajowego przemysłu obronnego.Mercosur. „Rozporządzenie nie chroni rolników”Europosłanka odniosła się także do umowy handlowej UE–Mercosur. Parlament Europejski przyjął rozporządzenie o tzw. klauzulach ochronnych.„Kłamstwem jest mówienie, że to jest część umowy z krajami Mercosur. To rozporządzenie nie wiąże krajów Ameryki Południowej i ma charakter reaktywny.”Bryłka ostrzega, że Komisja Europejska może zdecydować o tymczasowym stosowaniu części handlowej umowy nawet bez zgody Parlamentu Europejskiego.„To jest sprawa polityczna, czy Komisja Europejska bez zgody Parlamentu Europejskiego tymczasowo zacznie stosować tę umowę.”Jej zdaniem warunki uruchomienia mechanizmów ochronnych są tak trudne do spełnienia, że w praktyce nie zapewnią realnej ochrony europejskim rolnikom.W ocenie Anny Bryłki Unia Europejska stoi dziś przed wyborem: albo realna korekta kursu w sprawach klimatu, przemysłu i handlu, albo dalsze decyzje, które – jak twierdzi – mogą osłabić konkurencyjność i bezpieczeństwo państw członkowskich./fa
Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastNapiwek dla horrego: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt
Gościem poranka Radia Wnet był Piotr Bartosz, działacz Konfederacja i Ruch Narodowy, zaangażowany w zbiórkę podpisów pod referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksander Miszalski.Bartosz podkreślał, że zaangażowanie Konfederacji i środowisk narodowych było naturalną konsekwencją wcześniejszej krytyki polityki miejskiej. Choć nie podał oficjalnej liczby zebranych podpisów, zapewniał, że akcja przebiega sprawnie.„Podpisów jest zebrane naprawdę dużo. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że zbiórka idzie bardzo dobrze i podpisów jest wiele”.Jak zaznaczył, sam aktywnie uczestniczył w zbiórce — m.in. na Placu Imbramowskim — a reakcje mieszkańców były zaskakująco szerokie politycznie.„Osoby, które podpisują karty referendalne, są od prawa do lewa. Do mnie podchodziły osoby, które głosowały na pana Aleksandra Miszalskiego, ale po prawie dwóch latach jego rządów ogromnie się zawiodły”.Zdaniem Bartosza, inicjatywa nie wymagała aktywnego „nagabywania” przechodniów.„Nie musimy podchodzić do ludzi. Sami podchodzą i dopytują. Na Placu Imbramowskim udało się zebrać prawie 500 podpisów w cztery godziny”.W rozmowie wskazał trzy główne zarzuty, które — według relacji zbierających podpisy — najczęściej podnoszą mieszkańcy Krakowa. Pierwszym jest obsadzanie stanowisk w spółkach miejskich osobami powiązanymi politycznie.„Zatrudnianie partyjnych kolegów w spółkach miejskich to argument, który mieszkańców najbardziej oburza”.Drugim kluczowym problemem jest sposób wprowadzania Strefy Czystego Transportu, przeciwko której — jak przypominał — protestowały różne środowiska obywatelskie.„Procedura była skandaliczna. Ten temat bardzo mocno zdenerwował nie tylko mieszkańców Krakowa, ale też okolicznych miejscowości”.Trzecim zarzutem są premie wypłacane w spółkach miejskich, które — zdaniem Bartosza — stały się dodatkowym impulsem do poparcia referendum. W dalszej części rozmowy polityk krytykował również kierunek światopoglądowy władz miasta.„Widzimy zblatowanie się ze światopoglądową lewicą: patronaty, stanowiska, finansowanie organizacji promujących rozwiązania, z którymi jako środowisko narodowe i Konfederacja się nie zgadzamy”.Na zakończenie rozmowy Bartosz zapowiedział dalsze zaangażowanie w akcję referendalną, podkreślając, że inicjatywa ma charakter oddolny i ponadpartyjny.
Gościem poranka Radia Wnet była Anna Dalkowska, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego i członek Krajowej Rady Sądownictwa, która relacjonowała przebieg i konkluzje ostatniego posiedzenia plenarnego Rady.Posiedzenie dotyczyło wyjaśnień złożonych przez Dariusza Łubowskiego w związku z prowadzonym przez niego postępowaniem dotyczącym europejskiego nakazu aresztowania wobec posła Marcin Romanowski.„Podczas posiedzenia plenarnego Krajowej Rady Sądownictwa odbyła się dyskusja dotycząca wyjaśnień złożonych przez pana sędziego Dariusza Łubowskiego. Członkowie Rady, w tym parlamentarzyści, mieli możliwość wypowiedzenia się w zakreślonym czasie”.Jak wyjaśniła sędzia Dalkowska, Rada przyjęła pięć konkretnych decyzji. Pierwsza dotyczy wniosku do Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego o wszczęcie czynności wyjaśniających wobec prokuratorów Dariusza Ślepokura i Piotra Woźniaka.„Pan sędzia wskazał, że otrzymał telefon od prokuratorów będących stroną w tym postępowaniu, co w jego ocenie mogło budzić podejrzenie próby wpływania na treść rozstrzygnięcia. Takie działania w państwie demokratycznym nie są dopuszczalne”.Drugim krokiem było skierowanie wniosku o rozważenie zatrzymanie sędzi Beaty Najar, która – mimo formalnego przejścia w stan spoczynku – pełniła zarówno funkcje administracyjne prezesa sądu, jak i czynności orzecznicze.„Konstytucja i prawo przewidują wyjątek od immunitetu w przypadku ujęcia na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa. W tym wypadku w grę może wchodzić przestępstwo urzędnicze z artykułu 231 Kodeksu karnego”.Trzecia decyzja dotyczyła lustracji referatu sędzi Beaty Najar, czyli analizy akt i czynności orzeczniczych – bez ingerencji w merytoryczną treść orzeczeń.„Rada nie ma kompetencji do oceniania zasadności rozstrzygnięć. Może jednak badać kwestie związane z niezależnością i niezawisłością sędziowską”.Czwarty wniosek zakładał uznanie, że odwołanie sędziego, wcześniej pozostawione bez biegu, zostało złożone w terminie i powinno zostać merytorycznie rozpoznane przez KRS.Ostatnia decyzja dotyczyła zawiadomienia Prokuratora Generalnego o podejrzeniu popełnienia przestępstwa mobbingu wobec sędziego Łubowskiego oraz innych sędziów.„Nie przesądzamy o winie. Korzystamy z obowiązku zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Relacja sędziego wzbudziła jednak poważne wątpliwości co do charakteru działań podejmowanych wobec niego po wydaniu rozstrzygnięcia”.W końcowej części rozmowy Anna Dalkowska zapowiedziała dalszy ciąg debaty wokół sądownictwa, przypominając o ustawie leżącej obecnie na biurku prezydenta./fa
Kolejnym gościem poranka Radia Wnet był dziennikarz stacji Mikołaj Murkociński, który omówił kluczowe międzynarodowe wydarzenia ostatnich dni – od strategii surowcowej Stany Zjednoczone, przez rywalizację z Chinami w Afryce, po rozmowy amerykańsko-irańskie.Punktem wyjścia była ministerialna narada w Waszyngtonie, w której uczestniczył m.in. Radosław Sikorski. Jak wyjaśniał Murkociński, spotkanie dotyczyło minerałów krytycznych i metali ziem rzadkich – obszaru, w którym Chiny posiadają dziś dominującą pozycję.„Wiemy, że około 90 procent metali ziem rzadkich jest produkowanych i rafinowanych przez Chiny. Donald Trump na dobre ruszył z inicjatywą, która ma zmienić ten stan rzeczy”.Centralnym elementem tej strategii ma być projekt Vault, zapowiedziany przez Trumpa w Białym Domu.„Dwanaście miliardów dolarów ma zostać przeznaczone na stworzenie federalnej rezerwy surowców krytycznych. Pięćdziesiąt rodzajów minerałów, które mają zapewnić ciągłość dostaw dla Stanów Zjednoczonych”.Jak zaznaczył gość Radia Wnet, projekt ma charakter partnerstwa publiczno-prywatnego. Dziesięć miliardów dolarów wyłoży amerykański bank Export-Import, a dwa miliardy największe korporacje, m.in. General Motors, Boeing czy Google. Równolegle USA intensyfikują działania w Afryce, gdzie wpływy chińskie systematycznie rosną.„W Gwinei Chińczycy przejęli pakiet większościowy w jednej z kluczowych kopalń. Donald Trump chce to zmienić, dlatego nie dziwi obecność przywódców państw afrykańskich w Waszyngtonie”.Drugim ważnym wątkiem rozmowy były kontakty amerykańsko-irańskie. Murkociński zwracał uwagę, że zaplanowane w Omanie rozmowy z udziałem Abbasa Araghchi oraz specjalnego wysłannika USA Steve'a Witkoffa mogą mieć charakter „ostatniej szansy”.„Różnice w oczekiwaniach są ogromne. Stany Zjednoczone chcą rozmawiać o wszystkim — od programu nuklearnego po rakiety balistyczne. Dla Teheranu rakiety to czerwona linia”.Zdaniem Murkocińskiego coraz częściej pojawia się opinia, że Iran gra na czas, mimo że – jak zauważają zachodnie media – reżim ajatollahów jest dziś najsłabszy od czasu rewolucji islamskiej w 1979 roku.„Nadal Teheran jest skłonny do konfrontacji. Pytanie brzmi, czy Donald Trump jest gotowy na kolejną przygodę wojskową na Bliskim Wschodzie”./fa
Vlada je bila danes na obisku na Koroškem, kjer se je med drugim seznanila s potekom obnove po poplavah. V obnovo in vzdrževanje vodotokov v tem delu države so do zdaj vložili 69 milijonov evrov, za protipoplavne ukrepe pa so zagotovili 58 milijonov evropskih sredstev. Nekaj drugih poudarkov oddaje: - Ukrajina vztraja, da njeno ozemlje ne sme biti predmet kompromisov. - Zaposleni v centrih za obveščanje po skoraj dveh letih prekinili stavko. - V kmetijski zbornici kritični do umika publikacije o trajnostni oskrbi s hrano.
Zdaniem Wojciecha Jakóbika obecna zima brutalnie przypomniała, że bezpieczeństwo energetyczne nie jest abstrakcją ani czysto rynkową kalkulacją. Polska – w przeciwieństwie do części państw UE – weszła w sezon grzewczy dobrze przygotowana.Przepisy o obowiązkowych zapasach gazu w Polsce obowiązują od dawna. Dopiero po inwazji Rosji na Ukrainę przekonaliśmy resztę państw członkowskich, że trzeba zbierać magazyny na zimę– mówi. Jakóbik podkreśla, że Polska spełniła unijny wymóg napełnienia magazynów, czego nie zrobiły Niemcy. Jak wskazje, „u nas ten cel został spełniony, w Niemczech nie. Tłumaczyli to argumentami ekonomicznymi, że nie opłaca się zbierać takich zapasów”.Efekt tej decyzji będzie – jego zdaniem – kosztowny. Dodaje, że teraz Niemcy będą musieli kupić drogo gaz, który dotrze trochę później. Zapłacą za błąd, który w dodatku był niezgodny z przepisami europejskimi.Publicysta zwraca też uwagę, że bezpieczeństwo jednego państwa przekłada się na całą wspólnotę.To są naczynia połączone. Ich problemy mogą być kiedyś łagodzone dostawami gazu z Polski– wskazuje. Zima kontra Zielony Ład: „świat fizyczny przypomniał o sobie”Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest odporność systemów energetycznych w warunkach ekstremalnych. Zdaniem Jakóbika ostatnie tygodnie pokazały granice transformacji opartej wyłącznie na odnawialnych źródłach energii.Świat fizyczny przypomniał o sobie. Ograniczenia fizyczne sprawiają, że nie jesteśmy w stanie jutro porzucić paliw kopalnych– mówi. Ekspert podkreśla, że w czasie silnych mrozów potrzebna jest energetyka pracująca w podstawie – niezależna od pogody.Atak zimy pokazał, że potrzebna jest energetyka, która da nam tyle energii, ile sobie zaplanujemy. W takich warunkach dwie trzecie energii w Polsce dawały paliwa kopalne– wskazuje. Jakóbik zaznacza, że nie oznacza to negowania sensu OZE, ale konieczność realistycznego planowania. I dodaje, że „to nie znaczy, że wiatraki czy panele są bez sensu, ale musimy planować w oparciu o obliczenia techników, a nie tylko idee, nawet szczytne”.W tym kontekście pojawia się również wątek energetyki jądrowej jako niezbędnego elementu przyszłego miksu.Węgiel, atom i konkurencyjność EuropyJakóbik wskazuje, że bezpieczeństwo zaczyna dziś wypierać dogmatyzm klimatyczny, także w Unii Europejskiej. Mówi, że „kraje, które chciałyby wyłączać energetykę jądrową, mówią dziś, że byłby to największy błąd stulecia”.Jego zdaniem Polska powinna prowadzić politykę korekt, a nie rewolucji.Ekspert zwraca też uwagę na globalny kontekst – zwłaszcza Chiny, które równolegle rozwijają wszystkie technologie. Wyjaśnia, że Chińczycy stawiają wszystko naraz: fotowoltaikę, wiatr, atom, gaz i nowy węgiel.Kluczowym wyzwaniem pozostaje konkurencyjność europejskiego przemysłu.„Polski przemysł ma jedne z najwyższych cen hurtowych energii w Europie. Bez ich obniżenia nie będziemy w stanie rywalizować ani z Amerykanami, ani z Chińczykami”./fa
W audycji Studio Dublin prowadzonej przez Tomasza Wybranowskiego i Bogdana Feręca pojawiły się dwa wyraźne wątki: znaczenie irlandzkiej tradycji religijnej w życiu publicznym oraz narastające problemy gospodarcze Irlandii.Pierwsza część rozmowy dotyczyła świętej Brygidy, jednej z głównych patronek Irlandii, której święto – obchodzone 1 lutego – od 2023 roku jest oficjalnym dniem wolnym od pracy. Jak podkreślano, mimo postępującej sekularyzacji, Kościół i tradycja religijna wciąż pozostają ważnym elementem irlandzkiej tożsamości.Kościół niby jest odsunięty na bok, ale cały czas przewija się w rozmowach, w myśleniu i w zachowaniu Irlandczyków– mówił Bogdan Feręc.Wspomniano także o tradycyjnych krzyżach świętej Brygidy, które do dziś wiesza się w domach i samochodach jako symbol ochrony i początku wiosny.Drugim, wyraźnie dominującym tematem były problemy gospodarcze Irlandii. Feręc zwracał uwagę, że kraj wszedł w fazę tzw. recesji technicznej, co nie oznacza jeszcze kryzysu, ale jest sygnałem ostrzegawczym.PKB Irlandii spadło o 0,6% w czwartym kwartale i o 0,3% w trzecim. To już pozwala mówić o recesji technicznej– relacjonował.W audycji mówiono o odpływie specjalistów za granicę, problemach mieszkaniowych oraz rosnących kosztach życia. Zdaniem komentatorów, wysokie ceny energii, mieszkań i żywności sprawiają, że mieszkańcy zaczynają mocno ograniczać wydatki, co odbija się na handlu wewnętrznym.Sklepy świecą pustkami. Ludzie po prostu zaczęli bardzo oszczędzać– mówili. Choć rządowe inwestycje budowlane mogą w krótkim okresie podtrzymać wzrost, prowadzący i gość Studia Dublin zgodnie podkreślali, że bez głębszych zmian strukturalnych irlandzka gospodarka może w kolejnych latach wyraźnie wyhamować./fa
Dzisiaj przeczytam dla Was drugą część książki Marcina Gapińskiego pt.: Umysł Ultrasa.Usłyszycie dzisiaj historie dwóch wyjątkowych biegaczy Henryka Czerniaka i Jacka Łabudzkiego.Henryk Czerniak jest przykładem ultrasa biegów płaskich, przygotowuje się do swoich biegów niezwykle skrupulatnie i metodycznie. Jest przy tym archwiistą, który od lat 70-tych gromadzi wycinki prasowe, artykuły, zdjęcia i wyniki - nie raz odzywają się do niego dziennikarze z pytaniami o historię biegów w Polsce. Pan Henryk preferuje zdrowy styl życia a swoją pasję dzielił też z żoną Elżbietą.Drugim bohaterem dzisiejszej części jest Jacek Łabudzki, którego Marcin wspomina jako niezwykle pozytywnego gościa, który z dużym zaangażowaniem opowiadała o podróżach i biegach ktore przezyl. Dlatego ta część to będzie swoista podróż dookoła świata. Jacek Łabudzki nawet wspomina, że gdyby jego kariera potoczyłaby się inaczej to mógłby zostać przewodnikiem wycieczek. Pasjonat życia, z zawodu lekarz obecnie właściciel winnicy.Zanim zaczniemy bardzo chciałem podziękować oczywiście patronom podcastu Black Hat Ultra, ale również tym, którzy dorzucili się do tej produkcji na małej aukcji, która była uruchomiona jakiś czas temu. Do osób wspierających nagranie audiobooka należą: Agnieszka Stawska, Andrzej Karkosz, Jan Hawryliszyn, Paweł Olszewski, Iloba Hubner, Agnieszka Dudek, Renata Kopeć i Kermit Żaba.A teraz zapraszam już na drugą część książki Umysł UltrasaPosłuchajcie
Rozmowa z Iwo Benderem, dziennikarzem związanym z EWTN, zaczyna się od genealogii i rodzinnych historii, ale szybko prowadzi znacznie głębiej. Do pytania, skąd właściwie wzięła się cywilizacja, w której dziś żyjemy.Bender cofa się do czasów sprzed trzech tysięcy lat, gdy załamał się świat wielkich, despotycznych imperiów basenu Morza Śródziemnego. W ich miejsce zaczęło powoli rodzić się coś nowego.Po upadku tego systemu Grecja na kilkaset lat straciła nawet umiejętność pisania, ale właśnie tam pojawiły się warunki, w których nie dało się rządzić jak na Wschodzie– mówił. Geografia – wyspy, góry i rozdrobnienie – sprawiła, że nie powstała jedna wszechwładna władza. Rolnicy posiadali własną ziemię, mieli kilka niezależnych źródeł utrzymania i – co kluczowe – czas na myślenie. Jak mówi, „zaczęli się zastanawiać, jak zorganizować społeczeństwo bez jednego despoty”.Drugim momentem przełomowym było pojawienie się alfabetu. Nie w Fenicji – jak często się uważa – lecz wcześniej, w Egipcie.Jakiś geniusz wpadł na pomysł, by hieroglifom nadać wartość dźwiękową. Dzięki temu nie trzeba było znać tysięcy znaków – wystarczyło kilkadziesiąt liter– dodał. To pozwoliło zapisywać myśli, prawa i idee. Grecy przejęli alfabet, a wraz z nim możliwość budowania filozofii, polityki i nauki, które można było przekazywać kolejnym pokoleniom.W tej perspektywie Bender przechodzi do współczesności – i stawia ostrą diagnozę.Zachód postanowił popełnić samobójstwo. Amerykanie dziś mówią Europie: ogarnijcie się, bo jak nie, to was nie będzie– komentuje, Jego zdaniem obecne spory polityczne nie są oderwane od historii. To spór o to, czy Zachód jeszcze rozumie własne fundamenty – wolność, odpowiedzialność i zdolność do samoorganizacji – czy już o nich zapomniał./fa
Pierwszą i fundamentalną tezą dr Artura Bartoszewicza jest uznanie Krajowego Systemu e-Faktur nie za neutralne narzędzie fiskalne, lecz za mechanizm systemowej kontroli zachowań gospodarczych. Ekonomista odrzuca narrację, według której KSeF to jedynie uproszczenie rozliczeń.KSeF to jest symbol państwa opresyjnego. To jest mechanizm totalnej inwigilacji obywateli, podważenie zasad wolności w działaniu gospodarczym i wejście państwa w miejsce rynku– ocenia. Jak podkreśla, pojedyncza faktura rzeczywiście niewiele mówi o przedsiębiorcy. Problem zaczyna się w momencie agregacji danych – gdy państwo ma dostęp do pełnej sieci relacji finansowych, cen, terminów, kontrahentów i wolumenów.Jeżeli zbierze się wszystkie faktury od wszystkich kontrahentów, z datami i opisami, jestem w stanie określić strategię biznesową, relacje cenowe, preferencje i zachowanie na rynku– wskazuje. W ocenie Bartoszewicza oznacza to realną możliwość modelowania całych branż – zarówno przez państwo, jak i przez podmioty zewnętrzne, jeśli dane przestaną być bezpieczne.Jeżeli zagreguję te dane dla całego sektora, jestem w stanie przygotować strategię eliminacji tej branży– mówi. Ryzyko wycieku danych i iluzja bezpieczeństwa państwowej „chmury”Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest bezpieczeństwo danych. Bartoszewicz jednoznacznie odrzuca zapewnienia o pełnej ochronie informacji gromadzonych w KSeF.Ja twierdzę, że dane są niezabezpieczone – tak jak wszystkie dane publiczne, do których co jakiś czas dochodzą ataki cybernetyczne– ocenia. Ekonomista zwraca uwagę, że nawet systemy bankowe i wielkie sieci handlowe padają ofiarą ataków, szantażu i blokad danych. W jego ocenie państwo polskie nie dysponuje zasobami, by skutecznie zabezpieczyć tak ogromną bazę informacji.Polska nie jest w stanie wytworzyć i ochronić własnej chmury danych. Projekt europejskiej chmury Gaia-X powstał jako idea, ale nigdy nie został realnie wypełniony danymi– dodaje. Bartoszewicz rozszerza ten argument, wskazując na zjawisko tzw. nadwyżki behawioralnej – wtórnego przetwarzania danych, które pozwala przewidywać i kształtować zachowania społeczne.Na podstawie zagregowanych danych nie trzeba mieć informacji o wszystkich obywatelach. Wystarczy próba, by opisać zachowania całej populacji– mówi. W tym kontekście KSeF jawi się nie jako pojedyncze rozwiązanie, lecz element szerszego trendu, który – zdaniem rozmówcy – prowadzi do pełnej kontroli finansowej obywateli./fa
Piotr Nisztor zwraca uwagę, że Włodzimierz Czarzasty nigdy nie został realnie zweryfikowany przez służby specjalne, mimo że jest dziś drugą osobą w państwie i z mocy ustawy ma dostęp do najtajniejszych dokumentów.Można powiedzieć jasno, że nigdy marszałek Czarzasty faktycznie nie został sprawdzony przez służby– mówi Nisztor.Dziennikarz podkreśla, że jedynym momentem potencjalnej kontroli był koniec lat 90., gdy wchodziła w życie ustawa o ochronie informacji niejawnych. Z relacji funkcjonariuszy UOP wynika jednak, że była to procedura fasadowa.Nisztor zwraca uwagę na decyzję Czarzastego po wyborach 2023 roku, gdy – mimo braku poświadczenia „ściśle tajne” – wszedł do sejmowej komisji ds. służb specjalnych. To gremium zajmuje się m.in. budżetami służb i pracuje w trybie niejawnym.W ocenie dziennikarza rodzi to pytania o motywację i systemową lukę w mechanizmach bezpieczeństwa państwa.Drugim kluczowym wątkiem są powiązania biznesowe związane z Rosjanką z Sankt Petersburga, współwłaścicielką spółki i nieruchomości powiązanych z hotelem Mościcki – przedsięwzięciem przez lata zarządzanym przez Czarzastego, dziś związanym z jego rodziną.Ona do dzisiaj współpracuje. Ona jest w KRS-ie, ona figuruje jako współwłaściciel nie tylko samej spółki, ale co ważne również samej nieruchomości– mówi Nisztor.Jak relacjonuje, kobieta była zatrudniona w rosyjskim domu aukcyjnym w Petersburgu, którego założycielami były m.in. Sbierbank i Koleje Rosyjskie – podmioty kontrolowane przez Kreml. Z ustaleń dziennikarskich wynika, że jej aktywność trwała również po 24 lutego 2022 roku.Nisztor podkreśla, że marszałek Czarzasty nie odpowiedział na pytania dziennikarzy, ani publicznie, ani w korespondencji kierowanej do Kancelarii Sejmu.To jest sytuacja w mojej ocenie niebywała, która może bardzo mocno zagrażać bezpieczeństwu państwa– ocenia./fa
Bronisław Wildstein odrzuca narrację, według której świat znajduje się jedynie w stanie napięcia. Jego zdaniem mamy już do czynienia z wojną – wielowymiarową i globalną, choć nie zawsze prowadzoną klasycznymi środkami militarnymi.Jesteśmy w sytuacji wojny. Ona ma różne wymiary – mamy gorącą wojnę za naszą wschodnią granicą, czyli na Ukrainie, gdzie Rosja prowadzi klasyczną, ponurą wojnę, próbując podporządkować sobie to państwo– mówił na antenie Radia Wnet.Wildstein podkreśla, że konflikt nie ogranicza się do Ukrainy. Jego przejawy widoczne są także w Afryce, gdzie – jak zaznacza – działają bojówki i państwa inspirowane przez Rosję i Chiny, wypychające Zachód z kolejnych regionów. Równolegle toczy się wojna hybrydowa: cyberataki, sabotaż infrastruktury i presja energetyczna.Rosja atakuje również infrastrukturę państw wspierających Ukrainę. Mieliśmy z tym do czynienia w Polsce, na Zachodzie Europy, a ostatnio bardzo wyraźnie w Berlinie – poprzez uderzenie w infrastrukturę energetyczną– zauważa.W tej logice Wildstein interpretuje także spór wokół Grenlandii. Jego zdaniem nie jest to żadna „imperialna fantazja” Donalda Trumpa, lecz element racjonalnej strategii obronnej wobec rosnącej aktywności Rosji i Chin w Arktyce.To działanie jest ze wszech miar racjonalne i podejmowane na rzecz Zachodu – o ile Zachód jeszcze istnieje. I to jest dziś pytanie fundamentalne– mówi. Drugim, jeszcze głębszym problemem – według Wildsteina – jest rozpad samej wspólnoty Zachodu. Publicysta wskazuje, że przez dekady istniało poczucie cywilizacyjnej jedności, opartej na chrześcijaństwie, tradycji klasycznej oraz wspólnym systemie norm i wartości.Państwa Zachodu różniły się między sobą, ale tworzyły jedną cywilizację, opartą na wspólnym porządku aksjologicznym – systemie zasad i norm, który promieniował na cały świat– podkreśla.Dziś – jego zdaniem – ten fundament został podważony. Prawa człowieka, które wyrosły z cywilizacji zachodniej, zostały „zawieszone w próżni” po odrzuceniu kulturowych podstaw, na których się opierały.Po odrzuceniu fundamentów cywilizacji zachodniej ten porządek praw człowieka nie wiadomo właściwie, co znaczy. Staje się decyzją silniejszych, a nie uniwersalnym systemem norm– mówi Wildstein.W tym kontekście krytycznie ocenia postawę części europejskich elit, zwłaszcza Francji, oskarżając je o arogancję, hipokryzję i prowadzenie partykularnych interesów pod szyldem „wartości europejskich”.Okazuje się, że wspólnota Zachodu nie istnieje – i demonstrują to same państwa zachodnie swoim zachowaniem– ocenia.Wildstein wskazuje, że paradoksalnie to Donald Trump – mimo kontrowersyjnego stylu i retoryki – staje dziś w obronie realnego Zachodu rozumianego jako porządek cywilizacyjny, a nie ideologiczny projekt elit.Zachodu broni dziś Trump – nie cała Ameryka, ale on i te państwa, które wciąż odwołują się do tego porządku. Można krytykować jego styl, ale skala arogancji europejskich elit wobec takich państw jak Polska bywała znacznie większa– konkluduje. Gdzie w tym wszystkim jest Polska?Choć rozmowa dotyczy globalnych procesów, Wildstein wyraźnie sugeruje, że dla Polski stawka jest egzystencjalna. Świat wchodzi w fazę otwartego konfliktu cywilizacyjnego, a iluzja neutralności czy „europejskiego komfortu” przestaje istnieć.Jak podkreśla, dopiero po uświadomieniu sobie skali wojny i rozpadu Zachodu można sensownie odpowiedzieć na pytanie: gdzie Polska jest – i gdzie być powinna./fa
Na zadnji redni seji državnega zbora v tem mandatu je Primož Dolenc, kot kaže, po enem letu vendarle dobil zadostno podporo za imenovanje na mesto guvernerja Banke Slovenije. Parlamentarna mandatno-volilna komisija je prižgala zeleno luč tudi trem kandidatom za ustavne sodnike in kandidatki za varuhinjo človekovih pravic. O imenovanjih bodo prihodnji teden odločali poslanci in poslanke. Druge teme: - Generalni sekretar NATA Rutte: Evropa se ne more braniti brez podpore Združenih držav. - Izrael prepoznal posmrtne ostanke zadnjega talca v Gazi, s čimer je izpolnjen pogoj za začetek druge faze mirovnega načrta. - Deli zakona o zaščiti živali na ustavnem sodišču.
Spór wokół Grenlandii oraz gwałtownie rosnące znaczenie cen energii coraz wyraźniej splatają się w jedną opowieść o nowym etapie globalnej rywalizacji. W rozmowie na antenie Radia Wnet Andrzej Krajewski, dziennikarz, publicysta i historyk, przekonywał, że działania Donalda Trumpa mają charakter brutalnej presji, a europejska odpowiedź jedynie zachęca do dalszego nacisku.Zdaniem Krajewskiego amerykański prezydent doszedł do momentu, w którym próbuje wymusić ustępstwa metodą szantażu, ale jego pole manewru jest ograniczone przez sytuację wewnętrzną w USA.Trump gra bardzo ostro. On chce po prostu szantażem wymusić Grenlandię. Ale zajęcie jej siłą cieszy się olbrzymią niepopularnością w Stanach Zjednoczonych – nawet wśród republikanów– podkreśla. I dodaje, że „nie ma przyzwolenia ani opinii publicznej, ani dużej części Kongresu. A jesienią są wybory i Republikanie mogą stracić większość”.Krajewski zwraca uwagę, że Grenlandia może stać się jednym z tematów, które obrócą się przeciwko Trumpowi w kampanii śródokresowej, jeśli presja na Danię i Unię Europejską będzie eskalowana.Trump straszy, naciska, sięga po cła, żeby wymusić dobrowolne oddanie wyspy. Ale czy to nastąpi? To nie jest takie oczywiste– ocenia.Jednocześnie rozmówca Radia Wnet bardzo krytycznie ocenia europejską demonstrację „siły” w odpowiedzi na amerykańskie naciski.Jeżeli wysyła się trzydziestu kilku żołnierzy i oficerów na poziomie bardzo słabej kompanii, to sygnał jest jeden: bronimy się, ale niezbyt dzielnie i jesteśmy otwarci na rozmowę– mówi. I wskazuje, że „to jest sygnał, który mówi: warto docisnąć, bo wtedy pękną”. Przekonuje, że taki komunikat odbierają nie tylko Stany Zjednoczone, ale też Pekin i Moskwa.Drugim kluczowym wątkiem rozmowy była polityka energetyczna, która – zdaniem Krajewskiego – może przesądzić o wyniku wyborów w USA. Choć ceny paliw nie są dziś głównym problemem, to gwałtownie drożejąca energia elektryczna zaczyna uderzać w amerykańskie gospodarstwa domowe.Od czterech lat prąd w Stanach Zjednoczonych drożeje. Zdrożał już o ponad trzydzieści kilka procent i to jest dla Amerykanów szok, bo przez dwadzieścia lat płacili mniej więcej te same rachunki– wyjaśnia. Podkreśla, że „to jest koszt, na który nie byli przygotowani, a Amerykanie głosują portfelem”. Źródłem problemu jest rosnące zapotrzebowanie na energię związane z reindustrializacją oraz rozwojem centrów danych i sztucznej inteligencji – zjawisko, którego Europa od lat już nie doświadcza.Wraz ze wzrostem PKB w Stanach rośnie zapotrzebowanie na energię elektryczną. W Europie tego nie ma od kilkunastu lat. W Niemczech zapotrzebowanie spadło o ponad 20 procent– wskazuje Krajewski.W tym kontekście publicysta ostro krytykuje unijną transformację energetyczną, opartą – jego zdaniem – na wskaźnikach emisji, a nie na efektywności systemu.W Europie głównym wyznacznikiem był wskaźnik emisji CO₂. On jest dobry dla biurokracji, ale nie oznacza ani efektywności, ani taniości systemu energetycznego– mówi.Trump, jak zauważa Krajewski, obrał kierunek dokładnie odwrotny niż Unia Europejska.On uciął subsydia do OZE, prowadzi otwartą wojnę z wiatrakami i chce przekierować fundusze na paliwa kopalne i energetykę jądrową. Efekty tej polityki będą widoczne za kilka lat, ale czasu do wyborów jest bardzo mało– dodaje.Zdaniem rozmówcy Radia Wnet, Europa znalazła się dziś w strategicznym rozkroku.Jeżeli przez kolejne pięć lat energia będzie dużo tańsza w USA i w Chinach, a Europa będzie tracić konkurencyjność, to tego się nie da przetrwać. Granica zostanie osiągnięta albo poprzez kontrolowaną modyfikację, albo poprzez niekontrolowany kryzys. A lepsza jest modyfikacja niż kryzys– podsumowuje.– podsumowuje./fa
Andrzej Zawadzki-Liang przedstawił dwa istotne sygnały z Chin: gospodarczy i społeczny. Pierwszy dotyczy relacji handlowych między Unia Europejska a Chiny, drugi – nastrojów chińskiej opinii publicznej.Jak poinformował, Pekin i Bruksela osiągnęły konsensus w sprawie ceł na samochody elektryczne importowane z Chin.Chiny i Unia Europejska zgodziły się co do konieczności stworzenia ogólnych wytycznych dotyczących ceł na chińskich eksporterów– relacjonował.W praktyce może to oznaczać odejście od najwyższych, sięgających 35 proc. stawek i powrót do standardowego poziomu 10 proc., przy jednoczesnym wprowadzeniu minimalnych cen dla poszczególnych producentów.To pierwszy taki komunikat i pozytywny sygnał, choć – jak zawsze – diabeł tkwi w szczegółach– zaznaczył Zawadzki-Liang.Drugim wątkiem była publikacja badania opinii publicznej przygotowanego przez think tank z Uniwersytet Tsinghua. Wynika z niego, że Chińczycy coraz spokojniej oceniają bezpieczeństwo swojego kraju w zmieniającym się świecie.Percepcja bezpieczeństwa wyraźnie przesunęła się w kierunku bardziej pozytywnego spojrzenia, mimo że respondenci dostrzegają konflikty regionalne i rywalizację mocarstw– mówił.Jak dodał, po raz pierwszy odnotowano też niewielki spadek sympatii wobec Stanów Zjednoczonych, co – choć symboliczne – zostało w Chinach szeroko skomentowane./fa
Gościem Radia Wnet był Witold Repetowicz, doktor Akademii Sztuki Wojennej, dziennikarz i autor książek poświęconych Bliskiemu Wschodowi. W rozmowie odniósł się do trwających od grudnia protestów w Iranie, ich rzeczywistych przyczyn oraz roli, jaką odgrywają w nich zewnętrzni aktorzy.Na wstępie Repetowicz podkreślił, że niezadowolenie społeczne w Iranie jest faktem i nie można go sprowadzać wyłącznie do zewnętrznych inspiracji.– „Niezadowolenie społeczne w Iranie jest autentyczne. Wynika przede wszystkim z pogarszającej się sytuacji ekonomicznej, w dużej mierze spowodowanej sankcjami, ale także z przyczyn wewnętrznych” – zaznaczył.Jak tłumaczył, Iran mógłby być krajem zamożnym, jednak wieloletnia izolacja oraz orientacja na współpracę z Rosją i Chinami nie przyniosły Irańczykom realnych korzyści.– „Było takie okienko po podpisaniu porozumienia nuklearnego JCPOA w 2016 roku. Iran otworzył się wtedy na Zachód, a sytuacja ekonomiczna radykalnie się poprawiła. Społeczeństwo chciałoby powrotu do tamtej rzeczywistości” – mówił ekspert.Drugim źródłem protestów są – jego zdaniem – oczekiwania dotyczące zmian ustrojowych i obyczajowych. Repetowicz przypomniał demonstracje z 2022 roku po śmierci Mahsy Amini oraz fakt, że władze częściowo złagodziły restrykcje dotyczące stroju kobiet.– „Po wojnie dwunastodniowej z Izraelem władze przesunęły akcenty z islamizmu na nacjonalizm irański. Reżim ma świadomość, że pewne zmiany są konieczne” – ocenił.Jednocześnie zaznaczył, że obecne protesty – wbrew medialnym narracjom – nie osiągnęły skali tych z 2009 czy 2022 roku.– „Największą słabością tych protestów jest brak przywództwa. W 2009 roku było ono wyraźne i miało wsparcie części duchowieństwa. Teraz tego nie ma” – podkreślił.Odnosząc się do oskarżeń Teheranu wobec USA i Izraela, Repetowicz rozróżnił role obu państw.– „Stany Zjednoczone nie inspirowały tych protestów. Izrael – tak, ale nie w sensie ich wywołania, tylko wykorzystania” – powiedział.Jego zdaniem izraelskie służby specjalne prowadzą w Iranie klasyczne działania hybrydowe, korzystając z istniejącej agentury.– „Izrael ma w Iranie rozbudowaną agenturę. To dzięki niej dochodziło do zamachów na irańskich naukowców czy namierzania celów w czasie wojny. Wykorzystanie protestów wpisuje się w tę logikę” – tłumaczył.Kluczowa teza Repetowicza dotyczy jednak celów Izraela. W jego ocenie nie jest nim demokratyzacja Iranu.– „Izrael nigdy nie wierzył, że te protesty zakończą się sukcesem. Celem było osłabienie Islamskiej Republiki poprzez chaos, a nie stworzenie alternatywy politycznej” – stwierdził.Świadczyć o tym mają sprzeczne sygnały wysyłane przez Izrael: z jednej strony symboliczne wsparcie dla Rezy Pahlawiego, z drugiej – popieranie ruchów separatystycznych Kurdów, Beludżów czy Arabów Ahwazyjskich.– „To klasyczna wojna hybrydowa prowadzona na plecach protestujących. Paradoksalnie zaostrzyło to represje wobec nich i im zaszkodziło” – ocenił.Repetowicz zwrócił uwagę, że eskalacja represji sprzyja izraelskiej narracji o konieczności izolowania Iranu na arenie międzynarodowej.– „Izraelowi nie zależy na tym, żeby Iran wrócił do współpracy z Zachodem. Im większa izolacja Iranu, tym łatwiej utrzymać narrację o irańskim zagrożeniu” – mówił.Na zakończenie ekspert odniósł się do możliwych scenariuszy przyszłości.– „Realna zmiana ustrojowa w Iranie mogłaby nastąpić dopiero po naturalnej śmierci najwyższego przywódcy Chameneiego. Próby przyspieszenia tego poprzez naloty czy eskalację zwiększą tylko ryzyko przejęcia pełnej władzy przez Gwardię Rewolucyjną” – ostrzegł.
Papež Leon XIV., ki je maja nasledil pokojnega papeža Frančiška, je z osrednje lože bazilike svetega Petra v Vatikanu podelil prvi božični blagoslov Mestu in svetu v svojem pontifikatu. Opozoril je na trpljenje ljudi v Gazi, v Ukrajini in drugih delih sveta, kjer divjajo vojne. Pot do miru je po njegovih besedah tlakovana z odgovornostjo vsakega od nas. V oddaji tudi o tem: - Ukrajinci božič že četrtič zapored preživljajo v vojni. Rusija v mirovnih pogovorih vidi napredek - Pristojno ministrstvo po požaru v Domu za starejše občane Notranje Gorice napovedalo pomoč - V Postojni in v soteski Mlačca znova na ogled žive jaslice
U ovoj epizodi se zabavljamo s kadama, kemijom, matematikom i udovicama. Drugim riječima, jedan prosječni utorak u 2 razredu srednje škole...Počastite nas kavom: https://www.buymeacoffee.com/mjestozlocinaPodržite nas na Patreonu i otključajte ekskluzivni sadržaj: https://www.patreon.com/mjestozlocinaPratite nas na Instagramu: https://www.instagram.com/mjestozlocinapodcastPridružite nam se na Discordu: https://discord.gg/2NU9cprjMd
Zapowiedź nowego gadżetu od Valve, który w magiczny sposób służyć ma konwertowaniu konsolowców na pecetowców, rozpaliła gawiedź graczy. Kubłem zimnej wody może okazać się cena owego para-komputera aka Steam Machine. Drugim tematem odcinka są nominacje do The Game Awards 2025. Mocny rok, ale czy wszystko tam ma sens? (00:00:00) Wejście kotka (00:04:52) Powrót Guild Wars (00:07:08) Kojima x [...]
Ministrstvo za delo je pripravilo nov zakon o osebni asistenci. Pomembnih novosti je več: spreminja se definicija osebne asistence, ocenjevanje o upravičenosti prenašajo na Zavod za pokojninsko in invalidsko zavarovanje, nadzor je opredeljen bolj natančno. Poleg tega predlog zakona povečuje pravice osebnih asistentov na področju plač. Socialni partnerji podpirajo predlog, neuradno pa imajo zadržke na finančnem ministrstvu. V oddaji tudi o tem: - V senci številnih svetovnih konfliktov vse glasnejši pozivi h krepitvi samozadostnosti, tudi prehranske - Po podpori ameriškega kongresa bi se lahko predlog zakona o objavi vseh Epsteinovih dokumentov že danes znašel na mizi predsednika Trumpa - Ob koncu kvalifikacij za nogometno svetovno prvenstvo so si nastope zagotovile Škotska, Španija, Avstrija in Belgija
Novogoriška univerza stopa proti statusu javne univerze, vlada ustanavlja javni zavod za sodobni ples, asfaltne baze pred hišami krajanov Vrtojbe kmalu ne bo več, za Park znanja v Ajdovščini bi lahko pridobili kohezijski denar. To je nekaj odločitev z regijskega obiska ministrov v goriški regiji. Ta ponuja še kar nekaj neizkoriščenih možnosti, so vladi danes povedali tako župani kot predstavniki gospodarstva. V oddaji tudi o tem: - Nevladniki pozivajo poslanke in poslance k vnovičnem premisleku o Šutarjevem zakonu, češ da nas vodi v represijo - Venezuela po prihodu največje ameriške letalonosilke in kopičenju ameriške vojske v svoji bližini napovedala množično mobilizacijo in vojaške vaje - V mariborskem Kliničnem centru zaradi ponarejenih diplom odpustili 2 delavca, ki sicer nista delala na zdravstvenem področju
Tudi letošnji mednarodni dan miru, ki ga zaznamujemo danes, poteka v senci nemirov in vojn, med drugim tudi v Gazi; tam je bilo v ofenzivi izraelske vojske na istoimensko mesto včeraj ubitih več 10 ljudi. Tarča so bili vnovič tudi šotori razseljenih Palestincev in zatočišča, urejena v prostorih nekdanjih šol. Drugi poudarki oddaje: - V ZDA bodo začele veljati visoke pristojbine ob izdaji vizumov za visoko kvalificirane tuje delavce. - Zaradi kibernetskega napada na nekaterih letališčih pričakujejo težave tudi danes. - Izboljšanja razmer na cestah ne bo brez dviga prometne kulture, opozarjajo pristojni.
"Jeżeli to jest wojna, to ja oczekuję, że Polska skorzysta z art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. To zależy od tego, jak czynniki wojskowe i polityczne oceniają tę sytuację. Wydarzyła się rzecz poważna i chcę skorzystać z okazji, żeby pogratulować polskim siłom zbrojnym, a także sojuszniczym, bo tym razem obiekty, które do nas wtargnęły, zostały unieszkodliwione. Do tej pory zdarzało się, że tak nie było" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM były premier Leszek Miller. Drugim gościem Tomasza Terlikowskiego był szef Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych oraz Rady ds. Współpracy z Ukrainą, poseł PO Paweł Kowal. Powiedział, że dzisiejszy atak Rosji służył sprawdzeniu, jak reaguje przeciwnik, zastraszeniu i przetestowaniu reakcji społecznych.
Državni zbor bo na prvi od dveh za danes predvidenih izrednih sej glasoval o več odmevnih zakonih. Med drugim bo odločal o zakonskih predlogih glede pomoči pri prostovoljnem končanju življenja, regulacije kratkoročnega oddajanja stanovanj in zaščite živali. Na drugi izredni seji pa bo v ospredju usoda predloga za preklic posvetovalnega referenduma o obrambnih izdatkih. Nekaj drugih poudarkov: - Slovenska vlada med drugim za nezaželena razglasila dva izraelska ministra zaradi njunih genocidnih izjav - S predlogom novega evropskega proračuna - sodeč po prvih odzivih - v glavnem zadovoljna samo Evropska komisija - Nogometaši Kopra in Celja uspešni v predkrogih za uvrstitev na evropska tekmovanja
W tym odcinku rozmawiamy o szytym pod Donalda Trumpa szczycie NATO w Hadze. Gość: Justyna Gotkowska, wicedyrektorka Ośrodka Studiów Wschodnich i kierownik zespołu bezpieczeństwa. Drugim gościem jest Maryja Sadouskaja-Komlacz z Centrum Analiz Polityki Europejskiej – CEPA, która komentuje zwolnienie 14 więźniów politycznych przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Na antenie Trójki można było usłyszeć następujące utwory:- Beshket, Bulo-vinova, Guber, Libenson, Rajczu – Voda,- Palina – Maładym, - Leibonik, Nochy – Biada.Zdjęcia: LRT, White House. Można je znaleźć na playlistach Radio Wschód w Spotify:https://cutt.ly/BRLGvhP i na YouTubehttps://tinyurl.com/3995skdsPo prostu Wschód w portalach społecznościowych:Facebook:https://www.facebook.com/poprostuwschodInstagram:https://www.instagram.com/po_prostu_wschod/Po prostu Wschód na stronach Polskiego Radia: https://podcasty.polskieradio.pl/podcast/367https://trojka.polskieradio.pl/audycja/10612
Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. Gościem najnowszego odcinka podcastu "Raport międzynarodowy" był Marcin Krzyżanowski, iranista z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prowadzący podcast Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz pytali eksperta, czy Izraelowi uda się zatrzymać irański program zbrojeń nuklearnych, czy też wręcz przeciwnie, izraelskie ataki spowodują jedynie większą determinację Iranu, by wejść w posiadanie broni nuklearnej. Gość podcastu pytany był też o to, skąd bierze się antyizraelska i szerzej antyzachodnia postawa władz w Teheranie. Czy możliwy jest upadek reżimu ajatollahów i czy władze w Teheranie są dzisiaj totalitarne, czy też mamy do czynienia z dyktaturą bądź autorytaryzmem? Przy okazji rozmowy na temat izraelskich ataków Marcin Krzyżanowski opowiadał o tym, jak Irańczycy reagują na bombardowanie ich kraju. I odpowiadał na pytanie, czy izraelskie ataki nie spowodują, że nawet przeciwnicy reżimu w Teheranie zaczną być jego zwolennikami, gdyż poczucie narodowej godności okaże się ważniejsze niż sprzeciw wobec władz. Witold Jurasz pytał Marcina Krzyżanowskiego o to, co jest ważniejsze w polityce Iranu fundamentalizm religijny czy też nacjonalizm i czy jeżeli to drugie, to czy nie oznacza to, że Iran, nawet gdyby wszedł w posiadanie broni jądrowej, to najprawdopodobniej nigdy by jej nie użył. W "Raporcie międzynarodowym" usłyszycie, dlaczego jedyny eksperyment demokratyczny w historii, czyli rządy premiera Mosaddegha skończyły się jego obaleniem przez ówczesnego szacha Iranu, ale przede wszystkim przez Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone. Przedmiotem rozmowy była próba udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy nacjonalizm nie jest czymś, co w gruncie rzeczy łączy środowiska polityczne, nawet przeciwne reżimowi ajatollahów z obecnymi władzami. Marcin Krzyżanowski opowiadał o okolicznościach upadku szacha Iranu i zastanawiał się, czy Mohammad Reza Pahlawi musiał stracić władzę, czy też może zabrakło mu brutalności, by stłumić rewolucję islamską? W podcaście mowa też była o paradoksie rewolucji islamskiej, którego istotą jest to, że cesarstwo obalone zostało przez te grupy społeczne, które dzięki polityce szacha po raz pierwszy w historii, zaznały dobrobytu. Drugim błędem szacha było skupienie uwagi tajnej policji politycznej SAWAG na opozycji lewicowej i komunistycznej, a nie na środowiskach konserwatywnych.
Sławosz Uznański - Wiśniewski ma polecieć na Międzynarodową Stację Kosmiczną. To drugi, po Mirosławie Hermaszewskim, Polak w kosmosie. Po pięciokrotnej zmianie terminu misja kosmiczna, w której bierze udział polski astronauta ma się rozpocząć w najbliższy czwartek 19 czerwca.
Klaudia Brzezińska - Polka, która po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny przeprowadziła się z Wiednia do Kijowa, gdzie uczy akrobatyki powietrznej. Opowiada o swoim życiu w bombardowanym codziennie mieście. Drugim gościem był Artur Gregorczyk z Fundacji Wspierania Migrantów na Rynku Pracy EWL, który opowie o migrantach ze Wschodu i wprowadzonych niedawno zmianach prawnych.
Klaudia Brzezińska - Polka, która po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny przeprowadziła się z Wiednia do Kijowa, gdzie uczy akrobatyki powietrznej. Opowiada o swoim życiu w bombardowanym codziennie mieście. Drugim gościem był Artur Gregorczyk z Fundacji Wspierania Migrantów na Rynku Pracy EWL, który opowie o migrantach ze Wschodu i wprowadzonych niedawno zmianach prawnych.
Gościem najnowszego odcinka podcastu Raport Międzynarodowy jest prof. Cezary Kościelniak, filozof i kulturoznawca z Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Specjalizuje się on również w temacie Kościoła katolickiego, zatem przedmiotem rozmowy było znaczenie pontyfikatu papieża Franciszka oraz nadchodzące konklawe. Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz zaczęli rozmowę od pytania o okoliczności abdykacji papieża Benedykta. Cezary Kościelniak jednoznacznie stwierdził, że Benedykt przegrał z kurią rzymską, z którą nie do końca uporał się również w jego ocenie papież Franciszek. Odpowiadając na pytanie: kto tak naprawdę rządzi Kościołem - wierni, papież, kuria czy może kardynałowie - ekspert udzielił niejednoznacznej odpowiedzi, wskazując wszelako na to, iż siła kurii jest niezmiennie ogromna. Żaden papież nie jest w stanie rządzić jednoosobowo Kościołem katolickim, będąc w sporze z hierarchią, a szczególnie z kardynałami i arcybiskupami z Watykanu. Odpowiadając na pytanie: kto najprawdopodobniej zostanie kolejnym biskupem Rzymu, gość podcastu zauważył, że nadchodzące konklawe będzie jednym z najmniej przewidywalnych w historii. Należy skupić się nie tyle na konkretnych nazwiskach, co na poszczególnych stronnictwach w ramach instytucji i reprezentowanych przez nich wizjach Kościoła. Cezary Kościelniak stwierdził, że możliwe są trzy wyniki konklawe, pierwszym z nich byłoby zwycięstwo konserwatystów i wybranie papieża, którego umownie nazwalibyśmy Janem Pawłem III. Drugim - tryumf liberałów i postępowców, wówczas papieżem zostanie Franciszek II. Trzecim potencjalnym rozwiązaniem byłaby dominacja frakcji dyplomatów, którzy wybiorą Jana XXIV. Najbardziej prawdopodobnym kandydatem tej ostatniej grupy jest obecny sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej - kardynał Pietro Parolin. Tematem rozmowy była również kwestia wpływu mocarstw na konklawe i tego, gdzie bije serce Kościoła. Cezary Kościelniak inaczej niż większość komentatorów, którzy widzą przyszłość Kościoła w Afryce, zwraca uwagę na znaczenie Kościoła azjatyckiego. W tym kontekście ekspert bardzo wyraźnie zaznaczył ożywiony dialog Stolicy Apostolskiej z komunistycznymi Chinami.
W najnowszym odcinku podcastu Raport Międzynarodowy Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz skupiają się przede wszystkim na dwóch zagadnieniach. Po pierwsze, przyglądają się znaczeniu pontyfikatu papieża Franciszka dla światowej polityki. Witold Jurasz omawia najważniejsze trzy encykliki papieskie, czyli Laudato si, Fratelli tutti i Dilexit nos. Zauważa, że papież Franciszek, jakkolwiek nie dokonał rewolucji w Kościele, to jednak przygotował grunt pod głębsze zmiany w Watykanie. Witold Jurasz przytacza tu historyczną paralelę - można zastanawiać się, kto miał większe znaczenie, Aleksander Macedoński czy jego ojciec, bez którego reform nigdy nie osiągnąłby swoich sukcesów. Prowadzący odnoszą się do wspomnianych wyżej encyklik papieskich i zauważają, że we wszystkich z nich Franciszek wyprzedził swój czas lub też nadrobił zaległości kierowanej przez siebie instytucji, która wreszcie zaczęła ustosunkowywać się wobec zagadnień tak ważnych, jak ekologia, sprawiedliwość międzygeneracyjna, sztuczna inteligencja, solidarność w obliczu ewentualnej kolejnej pandemii. Witold Jurasz dostrzega też papieski gest w stosunku do teologii wyzwolenia. Dziedzina ta zwalczana wcześniej przez Jana Pawła II i Benedykt XVI była czym innym w czasach, w których komunizm stanowił realne niebezpieczeństwo, a czymś zgoła odmiennym dziś, gdy zagrożeniem jest raczej turbokapitalizm. Prowadzący odnotowują też dialog z islamem, ostrożne rozmowy z prawosławiem oraz neutralny stosunek do ukraińskiej Autokefalii, co biorąc pod uwagę kruche kontakty z rosyjską Cerkwią Prawosławną, było w gruncie rzeczy wyrazem życzliwości. Omawiając politykę zagraniczną Watykanu, Witold Jurasz zauważa, że nie można mieć pretensji do Kościoła Katolickiego o brak zaangażowania się w sposób daleki od naszych oczekiwań w bieżące problemy, gdyż podstawowym zadaniem tej instytucji jest obrona praw ludzi wierzących. Drugim szeroko omawianym w podcaście tematem są rozmowy amerykańsko-rosyjskie na temat zakończenia wojny w Ukrainie. Obydwaj prowadzący zgadzają się, że Donald Trump idzie za daleko w swoich ustępstwach w stosunku do Rosji, ale różnią się w ocenie tego, czy porozumienie, które się wyłania, będzie klęską, czy też jednak zwycięstwem Ukrainy. Witold Jurasz zauważa, że na razie jednoznaczne oceny są przedwczesne, a ostateczna recenzja powinna zależeć od powstania misji pokojowej sił NATO w Ukrainie. Prowadzący odnotowują, że Polska jest na marginesie rozmów o przyszłości Ukrainy i jest to w znacznym stopniu efekt wzajemnego zaszachowania się polskich polityków, którzy ścigają się w zapewnieniach, że nasz kraj nigdy nie wyśle wojsk na ukraińsko-rosyjski front. Prowadząc taką politykę, Polska nie może liczyć na odegranie poważniejszej roli w procesie pokojowym. Nie zabraknie również polityki gospodarczej i wojen celnych, które Donald Trump prowadzi z całym światem. Prowadzący podcast stwierdzają, że próba racjonalnego wytłumaczenia, o co chodzi Trumpowi, jest de facto niemożliwa. Zbigniew Parafianowicz odnotowuje wojnę Białego Domu z szefem Rezerwy Federalnej i spostrzega, że amerykański prezydent narusza podstawy ustrojowe Stanów Zjednoczonych. Wracając do spraw wschodnich, Zbigniew Parafianowicz zauważa powrót generała Biesiedy do łask Putina - człowieka odpowiedzialnego za klęskę Rosji w chwili napaści na Ukrainę. Witold Jurasz stwierdza, że reguły polityki kadrowej na Kremlu są bardzo podobne do tych obowiązujących w Polsce. Można być głupkiem, można być miernotą tak długo, jak długo jest się wiernym. Dzisiejsze wydanie zamykamy pomysłem ograniczenia poruszania się konsulów rosyjskich pomiędzy Czechami i Polską. Rosjanie korzystając z otwartych granic, przemieszczali się pomiędzy państwami strefy Schengen - w efekcie prowadząc działania wywiadowcze, nie będąc pod obserwacją europejskich kontrwywiadów. Witold Jurasz stwierdza, że być może skuteczniejszą metodą od narzucania ograniczeń byłoby danie Rosjanom tak zwanego “ogona”, tak, by odechciało im się prowadzić jakąkolwiek działalność niezgodną z Konwencją wiedeńską o stosunkach dyplomatycznych.
Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. [AUTOPROMOCJA] Głównym tematem najnowszego odcinka "Raportu Międzynarodowego" jest porażka Donalda Trumpa, który nie zdołał namówić Władimira Putina na zawieszenie broni w Ukrainie. Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz zastanawiają się, czy amerykański prezydent wyciągnie z tej sytuacji wnioski, czy też jego chęć resetu z Rosją jest tak silna, że fakt, iż Putin nie idzie na żadne ustępstwa w sprawie Ukrainy – być może dla Trumpa drugorzędnej – nie będzie miał dla niego większego znaczenia. Prowadzący podcast odnotowują również coraz większe porażki Ukrainy w okupowanych do niedawna fragmentach obwodu kurskiego i stwierdzają, że Ukraina najprawdopodobniej niestety nie będzie miała możliwości handlowania okupowanymi terytoriami z Rosją. Tematem rozmowy są też wypowiedzi Andrzeja Dudy na temat broni atomowej. Witold Jurasz zauważa, że choć tradycyjnie takich spraw, jak dyslokacja broni atomowej, nie załatwia się w sposób, w jaki próbował to zrobić polski prezydent, to równocześnie sprawa ta najprawdopodobniej nie da się również rozwiązać tradycyjnymi metodami dyplomatycznymi. Może to wskazywać, że celem prezydenta nie było załatwienie sprawy, a jedynie wywołanie debaty na ten temat. Zbigniew Parafianowicz z kolei stwierdza, że nawet jeśli tak było, to fakt, że wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance natychmiast negatywnie zareagował na wypowiedź Andrzeja Dudy, sprawia, że szanse na ściągnięcie amerykańskiej broni nuklearnej do Polski są mniejsze, a nie większe. Obaj prowadzący z uznaniem odnotowują zapowiedź wyjścia Polski z konwencji o zakazie min przeciwpiechotnych i przypominają, że o potrzebie takiego ruchu wspominali wielokrotnie. W podcaście pojawia się również kwestia tego, czy Rosja może zablokować dyslokację europejskich sił pokojowych w Ukrainie, czy też decyzja w tej sprawie będzie zależała wyłącznie od Ukrainy i jej europejskich sojuszników. Inne tematy poruszane w odcinku to: wznowione izraelskie ataki w Strefie Gazy, spotkanie króla Wielkiej Brytanii z premierem Kanady oraz amerykańskie uderzenia na Huti w Jemenie. Pojawia się również polski wątek, dotyczący okoliczności i powodów ataków na szefa Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM). Witold Jurasz zauważa, że krytyka, która pojawia się wokół tej postaci, nie ma żadnych merytorycznych podstaw, a jest wynikiem działań ludzi związanych z układem towarzyskim rządzącym PISM-em za czasów PiS. Prowadzący podkreślają, że w polskim życiu publicznym linie podziału nie przebiegają według klasycznych osi politycznych czy światopoglądowych, lecz opierają się na przynależności do określonych elit towarzyskich. Witold Jurasz ironicznie zauważa, że najlepszym sposobem na poprawienie wizerunku nowego szefa PISM mogłoby być częstsze zapraszanie na konferencje osób niegdyś wpływowych w przeszłości, zapewnianie im honorariów za teksty i wystąpienia – bo to właśnie układy, a nie kompetencje, będą decydowały o tym, jak będzie się mówić o nowym szefie PISM. Drugim polskim wątkiem w podcaście jest zmiana na stanowisku ambasadora Izraela w Polsce. Witold Jurasz komentuje wywiad byłego ambasadora Yacova Livne dla TVN24, w którym ten nie był w stanie jednoznacznie potępić określenia “polskie obozy koncentracyjne”. Prowadzący zgodnie stwierdzają, że dla dobra relacji polsko-izraelskich oraz polsko-żydowskich dobrze się stało, że Livne zakończył swoją misję dyplomatyczną w Warszawie. Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz zwracają także uwagę na decyzję USA o wstrzymaniu finansowania Radia Wolna Europa i Głosu Ameryki. W tym odcinku “Raportu Międzynarodowego” pojawia się też analiza książki Marca Dunkelmana “Why Nothing Works”. Autor opisuje zjawisko “vetokracji”, czyli paraliżu decyzyjnego na Zachodzie, spowodowanego nadmierną liczbą przepisów pozwalających blokować każdą większą inwestycję. Dunkelman zauważa, że frustracja z tym związana stała się jednym z motorów napędowych popularności polityków populistycznych, takich jak Donald Trump. Na końcu podcastu prowadzący komentują przypadek sześcioletniego dziecka, które trafiło do szpitala w ciężkim stanie z powodu braku szczepienia przeciw błonicy. Witold Jurasz stanowczo stwierdza, że państwo powinno walczyć z głupotą ruchów antyszczepionkowych bardziej stanowczo i że kalendarz szczepień obowiązkowych powinien być rzeczywiście obowiązkowy, a nie opcjonalny. Podkreśla również, że Rosja, choć sama promuje antyszczepionkowe narracje na Zachodzie, wewnętrznie stosuje bardzo rygorystyczne zasady dotyczące szczepień.