POPULARITY
W rozmowie na antenie Radia Wnet poseł koła Demokracja Bezpośrednia Jarosław Sachajko skupił się niemal wyłącznie na jednym temacie – unijnym instrumencie SAFE. Jego zdaniem projekt, który ma wspierać finansowanie bezpieczeństwa i przemysłu obronnego państw członkowskich, w praktyce może stać się dla Polski poważnym zagrożeniem finansowym i politycznym.Czym jest SAFE?SAFE (Security Action for Europe) to unijny instrument finansowy przewidujący wieloletnie, preferencyjne pożyczki dla państw członkowskich na inwestycje w obronność – m.in. rozwój przemysłu zbrojeniowego, modernizację armii i wspólne projekty wojskowe w ramach UE. Środki miałyby być udostępniane na bardzo długi okres – nawet do 45 lat – i finansowane wspólnym mechanizmem zadłużenia na poziomie unijnym.Program jest powiązany z mechanizmem warunkowości, czyli możliwością wstrzymania środków w przypadku naruszeń zasad praworządności. Polska wnioskowała o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro.„To jak kredyty frankowe na 45 lat”Sachajko porównał SAFE do kredytów walutowych.„Ten międzynarodowy instrument jest bardzo podobny do kredytów frankowych. Na 45 lat zadłużamy się w obcej walucie, czyli jesteśmy narażeni na ryzyko kursowe.”W jego ocenie Polska wchodziłaby w wieloletnie zobowiązanie finansowe, którego realny koszt może znacząco wzrosnąć w przypadku zmian kursowych lub kryzysów gospodarczych. Poseł zwrócił szczególną uwagę na powiązanie SAFE z mechanizmem praworządności.„Komisja Europejska chce założyć nam stryczek na szyję, powie: nie dostaniecie pieniędzy, bo macie nie taki rząd, jak się Brukseli podoba. Będziecie posłuszni – będziecie mieć pieniądze. Nie będziecie – będziecie spłacać odsetki, aż się nie zmieni rząd.”Zdaniem Sachajki oznacza to, że Polska mogłaby spłacać zobowiązania finansowe, nie mając pełnej gwarancji dostępu do środków inwestycyjnych.Alternatywa: obligacje obronne dla PolakówPoseł zaproponował inne rozwiązanie – emisję krajowych obligacji obronnych.„Polacy mają ogromne oszczędności w bankach. Odsetki trafiałyby do polskich rodzin, a nie do międzynarodowych bankierów.”W jego ocenie finansowanie bezpieczeństwa powinno opierać się na kapitale krajowym, co zmniejszyłoby ryzyko uzależnienia od instytucji zewnętrznych.Sachajko jednoznacznie zapowiedział swoje stanowisko.„Ja tej ustawy nie poprę, bo jest ona naprawdę niebezpieczna.”W jego ocenie bezpieczeństwo militarne jest kluczowe, ale nie może być budowane kosztem długoterminowego uzależnienia finansowego od decyzji Brukseli./fa
Bardzo szybkie tempo procedowania ustawy wprowadzającej program SAFE nie jest dobre – przekonywał w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Mariusz Błaszczak. Jeden z liderów PiS i były szef MON zapowiedział, że jego partia będzie starała się, aby w tej ustawie znalazł się zapis, że 89 proc. pieniędzy z programu trafi do polskiej zbrojeniówki. O takim scenariuszu mówią rządzący, a PiS chce powiedzieć "sprawdzam".
(00:00) KSef i Ocena filmowców jutuberów(04:23) Podcasty AI PlayStation(09:45) Pokaz filmu w Łodzi(15:11) Nocny Recepcjonista, Tron: Ares i oceny krytyków(25:36) Cairn(28:17) World of Warcraft(38:22) Horizon Hunters Gathering (43:43) Patostreamerzy w strachuSpersonalizowane podcasty na konsoli. Sony patentuje nowy pomysłhttps://www.gram.pl/news/spersonalizowane-podcasty-na-konsoli-sony-patentuje-nowy-pomyslKino PoloniaNajwiększa wystawa o polskiej kinematografiihttps://ec1lodz.pl/narodowe-centrum-kultury-filmowej/wystawy/kino-poloniaRocket Design Studiohttps://rocketdesignstudio.com/World of Warcraft producer says Chris Metzen sometimes wishes Blizzard hadn't called it Warcraft because 'it sounds intimidating,' and some fans are not taking it wellhttps://www.pcgamer.com/games/world-of-warcraft-producer-says-chris-metzen-sometimes-wishes-blizzard-hadnt-called-it-warcraft-because-it-sounds-intimidating-and-some-fans-are-not-taking-it-well/Zakaz patostreamingu. Projekt przepisów trafił do Sejmuhttps://www.wirtualnemedia.pl/zakaz-patostreamingu-projekt-przepisow-trafil-do-sejmu,7248700441639232ahttps://orka.sejm.gov.pl/Druki10ka.nsf/Projekty/10-RPW-3330-2026/$file/10-RPW-3330-2026.pdfKto ogląda streamy w Polsce? Ile lat mają widzowie?https://przegladsportowy.onet.pl/esportmania/kto-oglada-streamy-w-polsce-ile-lat-maja-widzowie-badanie-rynku-2020/47c0792https://gemius.com/documents/51/RAPORT_SOCIAL_MEDIA_2024.pdfSprawa Kononowiczahttps://x.com/LukaszWojcik_/status/2020488447929069810?s=20Horizon Hunters Gathering - Announcement Trailer | PS5 Gameshttps://www.youtube.com/watch?v=JubgL46XkmkCairn - Launch Trailer | PS5 Gameshttps://youtu.be/zkWA6ASFoj4?si=SfwPzQEskhm4OqPVComing Home Cinematic | World of Warcraft: Midnighthttps://youtu.be/Soq6g3dL1Ys?si=CU0gTLCPRwJgBanuZakaz patostreamingu. Projekt przepisów trafił do Sejmuhttps://www.wirtualnemedia.pl/zakaz-patostreamingu-projekt-przepisow-trafil-do-sejmu,7248700441639232aGrupa Rock i Borys na FB - https://www.facebook.com/groups/805231679816756/Podcast Remigiusz "Pojęcia Nie Mam" Maciaszekhttps://tinyurl.com/yfx4s5zzShorty Rock i Boryshttps://www.facebook.com/rockiboryshttps://www.tiktok.com/@borysniespielakSerwer Discord podcastu Rock i Borys!https://discord.com/invite/AMUHt4JEvdSłuchaj nas na Lectonie: https://lectonapp.com/p/rckbrsSłuchaj nas na Spotify: https://spoti.fi/2WxzUqjSłuchaj nas na iTunes: https://apple.co/2Jz7MPSProgram LIVE w niedzielę od osiemnastej - https://jarock.pl/live/rockRock i Borys to program o grach, technologii i życiu
W najbliższych dniach w Pałacu Prezydenckim ma dojść do spotkania prezydenta z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych. Nie wszystkie ugrupowania zapowiedziały jednak udział. W Radiu Wnet o znaczeniu tej inicjatywy i jej politycznych konsekwencjach mówił Robert Bagiński z portalu Inna Polityka.Zdaniem Roberta Bagińskiego zapowiedziane rozmowy pokazują, że prezydent Karol Nawrocki wchodzi w politykę nie tylko w wymiarze symbolicznym, ale również praktycznym.Prezydent wchodzi do polityki mocniej, bo jest o czym rozmawiać. Polacy właśnie tego oczekują od głowy państwa – żeby rozmawiała, bo mamy dziś ogrom spraw, którym trzeba nadać bieg– komentował. Jak podkreślał gość Radia Wnet, brak rozmowy między najważniejszymi instytucjami państwa staje się sam w sobie problemem politycznym.Brak rozmowy jest politycznym grzechem. I ten grzech dziś popełniają rządzący – w tym przypadku Koalicja Obywatelska oraz Lewica– mówi. Bagiński odnosił się wprost do zapowiedzi nieobecności części ugrupowań na spotkaniu w Pałacu Prezydenckim. Jego zdaniem nie jest to gest wobec osoby prezydenta, lecz wobec państwa jako takiego.Jeżeli ktoś myśli, że w ten sposób bojkotuje Karola Nawrockiego, bo wchodzi na ich poletko, to nie. Oni bojkotują instytucję państwa– dodaje. Dziennikarz zwracał uwagę, że taki gest wpisuje się w szerszy problem osłabiania autorytetu instytucji publicznych.Nie bylibyśmy tym zdziwieni, gdyby nie fakt, że wiele innych instytucji państwowych jest po prostu niszczonych– wskazał. Ustawy prezydenckie bez biegu w SejmieJednym z powodów zaproszenia partii do rozmów – jak wskazywał Bagiński – jest impas wokół prezydenckich inicjatyw legislacyjnych.W Sejmie jest kilka ustaw prezydenckich, którym nie nadano żadnego biegu. Nie są procedowane w żaden sposób– zwrócił uwagę. Wśród nich wymieniał m.in. projekty dotyczące cen energii – jego zdaniem kluczowe społecznie.Sprawa obniżenia cen energii, szczególnie po mroźnej zimie, może być dla wielu Polaków wręcz zabójcza– dodał. Gość Radia Wnet przekonywał, że niechęć do rozmów z prezydentem ma także wymiar czysto wizerunkowy.Rządzący nie chcą, aby prezydent był pokazywany jako ktoś, kto prowadzi dialog w ważnych dla obywateli sprawach– komentował. Jak dodał, koliduje to z narracją, w której prezydent ma być przedstawiany wyłącznie jako hamulcowy działań rządu./fa
W tym wydaniu: prezydent Donald Trump dąży do zatwierdzenia swojego projektu Rady Pokoju podczas Forum Ekonomicznego w Davos; Karol Nawrocki poinformował o podpisaniu ustawy budżetowej na 2026 rok; na cmentarzu Newmarket Road w Cambridge odnaleziono ponad 80 grobów polskich weteranów II wojny światowej, za akcją stoją harcerze z lokalnego oddziału ZHP; „W promieniach dwudziestolecia” – wystawa fotografii w Muzeum Niepodległości w Warszawie. Zapraszamy do słuchania!
W tym wydaniu: prezydent Donald Trump dąży do zatwierdzenia swojego projektu Rady Pokoju podczas Forum Ekonomicznego w Davos; Karol Nawrocki poinformował o podpisaniu ustawy budżetowej na 2026 rok; na cmentarzu Newmarket Road w Cambridge odnaleziono ponad 80 grobów polskich weteranów II wojny światowej, za akcją stoją harcerze z lokalnego oddziału ZHP; „W promieniach dwudziestolecia” – wystawa fotografii w Muzeum Niepodległości w Warszawie. Zapraszamy do słuchania!
Podsumowanie najważniejszych wydarzeń minionego tygodnia w Australii
Krypto znów wywołuje polityczną burzę, rząd po wecie prezydenta ponownie wysyła ustawę do Sejmu, a rynki czekają na trzecią z rzędu obniżkę stóp przez Fed. W Polsce minister Balczun porządkuje spółki i gasi kolejne „pożary”, a Rex Concepts — operator Burger Kinga i Popeyes — zapowiada ekspansję, jakiej jeszcze nie było. Najważniejsze tematy dnia w jednym, szybkim PB BRIEF.
Premier Donald Tusk zapowiedział przedstawienie w Sejmie pilnej, utajnionej informacji dotyczącej bezpieczeństwa państwa.
Psy pozostaną na łańcuchach, prezydent zawetował ustawę, która zakazywała trzymania zwierząt na uwięzi. W Polskim Radiu 24 posłanka Polski 2050 Ewa Szymanowska nie kryła zdziwienia decyzją Karola Nawrockiego. - Pracowaliśmy nad tą ustawą, było pewnego rodzaju zrozumienie - wyjaśniła.
"Wielkim zaskoczeniem i rozczarowaniem" było dla posła Polski 2050 Mirosława Suchonia prezydenckie weto dla tzw. ustawy łańcuchowej, zakazującej m.in. trzymania pasów na łańcuchach. Gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM mówił, że prezydent Nawrocki "wyrzucił oczekiwania obywateli do kosza". Polityk odniósł się także do współpracy Polski i Ukrainy ws. aktów dywersji na naszych torach. Jego zdaniem ukraińska administracja funkcjonuje w warunkach wojny, więc trudno oczekiwać, by przekazywanie informacji, np. o mężczyźnie skazanym na Ukrainie, który dokonał ataku w Polsce, działało bez zarzutów.
Jakich doczekaliśmy czasów, to jest straszne - mówi dr Oskar Kida, komentując możliwe skutki złożenia niekonstytucyjnej ustawy budżetowej. W grę wchodzi nawet skrócenie kadencji Sejmu.
Długo oczekiwana reforma australijskiego prawa ochrony środowiska ma w tym tygodniu rozgrzać Parlament, gdy Ustawa o Ochronie Środowiska i Zachowaniu Różnorodności Biologicznej (EPBC) stanie przed swoją pierwszą gruntowną zmianą od dwudziestu sześciu lat. To już druga próba wprowadzenia pakietu reform, obejmującego m.in. powołanie niezależnej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) oraz nową klauzulę Interesu Narodowego – propozycję, która już wywołała polityczną burzę.
Ustawy regulujące funkcjonowanie mediów w Polsce nakładają na nie wiele obowiązków – dlaczego nie mielibyśmy zmusić je do tego, by kreowały pozytywny obraz rodziny oraz dzietności?Pozostałe artykuły możesz czytać na
Koalicja rządowa ma zaprezentować ustawę o związkach partnerskich. W Polskim Radiu 24 Katarzyna Kotula uchyliła rąbka tajemnicy, jakie zapisy zostały w niej zawarte. - Zrobiłam krok w tył - powiedziała ministra w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Urszula Pasławska o szczegółach kompromisu z Lewicą i o ustawie, o współpracy z prezydentem i konsultacji z nim projektów ustaw, o wicepremier Pełczyńskiej-Nałęcz, planach PSL
W tym tygodniu ma zostać zaprezentowany projekt ustawy o związkach partnerskich – poinformowała w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Katarzyna Kotula. Sekretarz stanu w kancelarii premiera i posłanka Nowej Lewicy wskazała, że poznamy nazwę i ogólne uzgodnienia, ale nie chciała zdradzić m.in., czy będzie to projekt rządowy. Kotula mówiła, że chce skontaktować się z Martą Nawrocką, by starać się o jej poparcie projektu. Polityk stwierdziła, że liberałowie przegrali wybory prezydenckie, bo "w czasie kampanii udawali, że są prawicą".
Zdaniem prof. Ireneusza Krzemińskiego prezydent Karol Nawrocki nie podpisze ustawy praworządnościowej zaprezentowanej przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. - Bo jest otoczony ludźmi, których głównym zadaniem jest niedopuszczenie do tego, aby obecnemu rządowi się coś powiodło - powiedział socjolog polityki w Polskim Radiu 24.
Rząd przyjął opracowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej projekt Ustawy o stażach, który zastąpi Ustawę o praktykach absolwenckich. W dzisiejszym odcinku o tym, co zawiera projekt i czy kategoryczny zakaz bezpłatnych staży, ma tylko dobre strony.
Pierwszy miesiąc prezydentury Karola Nawrockiego za nami. Obfitował w wydarzenia, które solidnie wstrząsnęły Polską, bo po latach prezydentury figuranta i ciamajdy, okazało się, że Polska może mieć Prezydenta przez duże P. Mądrze poprowadzone weto "Ustawy wiatrakowej", solidna wizyta w Białym Domu, rozsądne granie z Tuskiem o odblokowanie potencjału wzrostowego Polski - to wszystko napawa optymizmem. Kłopot w tym, że prezydent nigdy nie gra sam. Musi polegać na swoim otoczeniu urzędowym i politycznym, aby otrzymywać sprawdzone, wartościowe informacje. Musi też polegać na swoich urzędnikach i zausznikach, żeby jego decyzje były wprowadzane w życie. Czy Prezydent Nawrocki ma dziś takie otoczenie, na jakie zasługuje? Czy dostaje wszystkie ważne informacje w formie niezafałszowanej? Porozmawiajmy o tym, bo to ważne. Zapraszam na kolejne #pogodneszorty
Ustawy o mrożeniu cen energii i pomocy obywatelom Ukrainy przeszły przez Senat, teraz trafią do prezydenta do podpisu. - Każdą ustawę prezydent podda szczegółowej analizie - mówił w Polskim Radiu 24 senator Prawa i Sprawiedliwości Wojciech Skurkiewicz.
— Karol Nawrocki wystawia Polskę na pośmiewisko. Wetuje nawet bardzo dobre ustawy — mówił w Expressie Biedrzyckiej wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha. Według polityka dyskusja nad pomocą dla obywateli Ukrainy jest istotna, ale zmuszanie rządu do procedowania podobnej ustawy od nowa jest absurdalne. Więcej o tym, a także zmianach w resorcie sprawiedliwości w najnowszym odcinku, zapraszamy! Posłuchaj całej dyskusji! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę wiatrakową. - Pan prezydent nie boksuje się z rządem, jak mu się wydaje, tylko boksuje się z Polakami - powiedziała w Polskim Radiu 24 Joanna Solska, publicystka tygodnika "Polityka".
To chaos, degradacja prawa i brak szacunku dla ustaw – mówi Dagmara Pawełczyk-Woicka. Rzeczniczka KRS ujawnia kulisy próby wejścia do siedziby Rady i krytykuje działania ministrów sprawiedliwości.Dagmara Pawełczyk-Woicka, rzeczniczka i przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa w rozmowie z Radiem Wnet opisuje kulisy próby wejścia do siedziby KRS oraz spór o rzeczników dyscyplinarnych. Ujawnia, że w KRS przygotowywane jest zawiadomienie o usiłowaniu włamania.Chodzi o próbę wejścia do pomieszczeń i przywłaszczenia dokumentów KRS. Próbowano użyć kart, a nawet podstępnie uzyskać karty właściwe od ochrony. To naprawdę nieprawdopodobne, bo ten pan z Ministerstwa Sprawiedliwości jest sędzią– relacjonuje.Spór o dublerówWedług niej, działania przedstawiciela resortu miały odbywać się z upoważnienia Mariusza Ulmana, jednego z rzeczników dyscyplinarnych.Ale to nie zmienia oceny sytuacji: pod nieobecność pracowników ktoś próbował wejść do biur i zabrać dokumenty. On się z tym nawet nie kryje– mówi szefowa KRS.Spór narasta, bo – jak wyjaśnia – mamy obecnie sytuację „dublerów”.Były minister Adam Bodnar odwołał dwóch rzeczników głównych, działając poza kompetencjami. Nowy minister Waldemar Żurek odwołał kolejnego zastępcę rzecznika, także bez podstawy prawnej. To stanowiska kadencyjne, minister nie ma prawa ich odwoływać– podkreśla Pawełczyk-Woicka.Niszczenie porządku prawnegoDodaje, że dziś to Sąd Najwyższy w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej będzie decydował, którego rzecznika dopuści do udziału w sprawach.Pan Ulman w ogóle nie pojawia się w Radzie, tylko wysyła korespondencję, w której próbuje wmówić mi, że łamię prawo i popełniam przestępstwo. A celem zawiadomień do prokuratury jest, by później uzyskać postanowienie o przeszukaniu siedziby KRS. To nie ma żadnych podstaw– ocenia.Zdaniem rzeczniczki Rady, cała sytuacja prowadzi do chaosu w wymiarze sprawiedliwości.To dodatkowy element wprowadzania zamieszania. Ubolewam nad tym, bo to tragiczne dla państwa prawa. Jeżeli do tego dochodzą informacje, że 68 sędziów zamiast do KRS składa wnioski do ministra o przedłużenie prawa do orzekania po 65. roku życia, to jest to wprost złamanie ustawy– mówi.I konkluduje: – „Ktoś nie szanuje obowiązujących przepisów. To przerażające. To degrengolada prawa i całego środowiska prawniczego”.
Poseł tłumaczy ustawy związane z polskim rolnictwem. Poddaje krytyce spożytkowanie funduszy z Krajowego Planu Odbudowy. Rozmowę prowadzi Jaśmina Nowak.
Poseł PiS-u naświetla sprawę działań Karola Nawrockiego. Między innymi komentuje inicjatywę ustawodawczą związaną z polskim rolnictwem oraz plan rządu dotyczący związków partnerskich.
Anna Trzeciakowska, była minister środowiska i ekspert ds. energetyki, zwraca uwagę na błędy polityki europejskiej w dziedzinie OZE.
Dzisiejszy program zaczniemy od podsumowania najważniejszych wydarzeń tygodnia; następnie sprawdzimy co zmienia w planie budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego prezydencki projekt; porozmawiamy tez o skuteczności kontroli na granicy z Litwą i Niemcami, które zostały wydłużone; na koniec gość programu opowie o wystawie poświęconej V Światowemu Festiwalowi Młodzieży i Studentów w Warszawie w 1955 r. Zapraszamy!
Prezes stowarzyszenia "TAK dla CPK" komentuje słowa Prezydenta RP Karola Nawrockiego o inicjatywie przywrócenia pierwotnego planu CPK. Karol Nawrocki w swoim orędziu podczas Zgromadzenia Narodowego przyznał, że zamierza przywrócić pierwotny plan CPK, który został wstępnie odrzucony w lutym tego roku. Maciej Wilk mówi, że nowa kadencja na stanowisku głowy państwa może być powiewem świeżości w Pałacu Prezydenckim:Wydaje mi się, że wszyscy przywykliśmy do prezydenta, który jest tym słynnym strażnikiem żyrandola i nie wykazuje specjalnej inicjatywy. Obecnie jednak wynika, że tutaj pewne dogmaty będą zrywane. Politykę gospodarczą kraju prowadzi rząd, to jest jasne, ale we współpracy z prezydentem. Prezydent ma szereg narzędzi nacisku na rząd na czele z prawem VET-a, z radą gabinetową, mandat demokratyczny i autorytet wynikający z urzędu. Jaśmina Nowak prosi o reakcję na słowa Macieja Laska. Poseł stwierdził, że prezydent powinien zmienić swoich doradców w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego. Ekspert lotniczy wskazuje, że nie można brać ich za szczere:Maciej Lasek wykonuje swoją rolę, nie zawsze jest prawdomówny. Ostatnio zamieścił w internecie wpis, że obecny rząd odszedł od koncepcji centralistycznej, w której linie kolejowe CPK zbiegają się w szczerym polu w Baranowie. To są jakieś fantazmaty niemające związku z rzeczywistością, nigdy takiego planu nie było. To są resztki narracji, które utkwiły panu ministrowi w głowie, kiedy jeszcze pełnił funkcję lidera ruchu STOP CPK.Prezes stowarzyszenia oznajmia, że Centralny Port Komunikacyjny to nie jedyna inicjatywa, którą będzie zajmował się sztab Macieja Wilka. Nowych aktywności możemy spodziewać się już na jesieni:Interesuję się tematem portów morskich, i elektrowni atomowej, farm wiatrowych, dalszych rozwoju dróg, całego szeregu ważnych inicjatyw gospodarczych czy infrastrukturalnych. Takie jest stanowisko naszego stowarzyszenia. I tutaj nie odsłaniając za wiele kart, to nadchodzący sezon jesienny. Planujemy aktywność nie tylko w temacie samego CPK, ale też w innych kluczowych projektach.
Regularnie, co roku piszę i mówię o agresji w Polsce. Robię to wtedy, gdy pojawiają się czynniki wyzwalające. Jestem kolarzem amatorem. Polakiem. Płatnikiem podatków. Także byłym motocyklistą i czynnym kierowcą osobówki robiącym łącznie na tym wszystkim 49 000 km rocznie. Jestem też kolarzem. Niekiedy mam niefart. Na 120 km trasy wokół Wadowic potrafię zaliczyć 5 klaksonów, dwa podjechania na odległość 30 cm, jeden spryskiwaćcz i jedno darcie się do mnie przez okno. Jednego dnia. Poruszam się wyłącznie drogami gminnymi i powiatowymi. Nigdy nie jadę tam gdzie są ścieżki. Poruszam się najbliżej prawej krawędzi zgodnie z przepisami. Mimo to boję się kierowców. Jednak tylko w Polsce i na Słowacji. Każdego roku słyszę o wypadkach wynikających z czynnej agresji wobec kolarzy. Co roku są pinezki na Gasach. Co roku przez całą Polskę przelatuje fala literalnego hejtu, życzenia śmierci, sformułowań „dobrze jej tak” i dyskusje na temat jazdy po chodniku. Nastepne do mnie jak bumerang wracają wiadomości i komentarze z prośbą o akcje społeczne, protesty czy kampanie. Od razu odpowiem: Żaden prostest nie pomoże. Tylko zaszkodzi. To jak blokowanie miast przez taksówki w dniu wejścia Ubera do Polski. Skutek odwrotny. Zmiana przepisów też nic nie da. Mamy dobre przepisy. Takie same jak w całej Europie. Tyle, że u nas Policja jest zafiksowana wyłącznie na prędkości. Póki nie jedziesz 25 na godzinę za dużo to jesteś OK. Dlaczego u nas jest tyle agresji na drogach i dlaczego to kolarze obrywają, chyba najbardziej, że wszystkich grup uczestników? 1. Po pierwsze to my kolarze jesteśmy wyczuleni na maksa. Nie zwracamy uwagi na to, że ta agresja jest wszędzie. Na autostradach, drogach gminnych. Ludzie są tak samo niemili wobec samych siebie na drodze. Nienawidzi się kierowców Audi, Bab za kierownicą, BMW, tablic WE, Seatów, Mercedesów, Francuzów, taksówkarzy, uberowców, Motorowerzystów, pieszych, tirowców, motocyklistów. Zauważ. Wszyscy się nienawidzą i wszyscy się dzielą. Każda marka ma jakąś szufladkę. Każdy typ pojazdów jest gorszy od naszego. To zawsze ja mam rację ,jestem najważniejszy a cały ruch kręci się wokół mnie. Im mniej u mnie głebokiej analizy, tym łatwiej przyklejać łatki. Każdy je ma w głowie. A tak naprawdę to statystyka. Tylko jedni są wyczuleni na kobiety za kółkiem, inni na stare tuningowane złomy, a jeszcze kto inny będzie patrzeć na tablice lub wyszukiwać kolarzy. Wszędzie jest te 10%. 2. Dlaczego kolarz to największy wróg? Przeciętny kierowca nienawidzę rowerzystów, bo oni łamią przepisy. Tak. Ubolewam nad tym, zaczynam zawsze od siebie i staram się nie popełniać błędów. Jednak zastanówmy się. Ile procent rowerzystów łamie przepisy? 2/10? Określmy to procentowo. 10% kolarzy jeździ na czerwonym, albo wymusza pierwszeństwo, przejezdza przez przejścia lub wykazuje się głupotą? A teraz pytanie ilu kierowców ciężarówek łamie przepisy? 2 na 10? 30%? Ilu z nich wyprzedza na ekspresówce z różnicą 1 km/h? Ilu kierowców BMW jest agresywnych? 2 na 10? 4 na 10? A może to Ci z audi? 20% jest nienormalnych czy więcej? Chodzi o to, że wszędzie jest wspomniana statystyka. A Człowiek ma tendencję do tego, aby przejaskrawiać i generalizować, bo to proste. To tak samo jak ja mógłbym powiedzieć, że najgorszy są kierowcy starych, tuningowanych Seatów na tablicach KRA. Jednak za chwilę łapię się na tym, że mogę kogoś tym sformuowaniem niesłusznie skrzywdzić. Bo ja jestem wyczulony na tym punkcie, bo ja osobiście mam traumę z dnia w którym z premedytacją Seat na przejeździe kolejowym na wstecznym zaczął we mnie celować hakiem holowniczym w Radziszowie. Od tego momentu podświadomie boję się tuningowanych starych aut. Po drugie – kolarz jest wspólnym wrogiem wszystkich kierowców. Ogromnej grupy. Potencjalnie kazdemu z nich kiedyś w przeszłości jakiś kolarz zrobił coś niemiłego. I ten jeden lub dwóch ludzi zakrzywiło mu cały pogląd do tego stopnia, że nienawidzi teraz wszystkich. Nie ma przed sobą człowieka, tylko rodzaj pojazdu, którego nie lubi. Bo musiał wyhamować gdy się śpieszył. Bo kiedyś ktoś mu faka pokazał. Wystarczy w internecie wrzucić 10 sekundową rolkę jak kolarz jedzie obok ścieżki i zaczyna się wylewanie kanalizacji. Wyzywanie całej społeczności, wrzucając wszystkich do tego samego worka, jednocześnie dając przyzwolenie, aby werbalnie i czynnie atakować całą tę grupę uczestników drogi. On TYLKO nie jedzie ścieżką. Nie jest mordercą, nie zabił teściowej, nie trzyma swoich dzieci w beczce. Ale to nie ma znaczenia. Pojawił się wróg i można na nim się rozładować. Tym sposobem, ja jutro też dostanę że spryskiwacza w Wadowicach, pomimo, że nie jeżdżę tam gdzie jest choć 5 metrów ścieżki. Dostaję za kogoś. I ktoś ma satysfalcję, bo mnie ukarał wodą z dodatkiem zapachu sosnowego. Przyjeżdża do domu i ma satysfakcję, bo walczy z wrogiem. Ale takim najłatwiejszym – bo wolnym, małym. I tu przechodzimy do kolejnego czynnika dlaczego to kolarz obrywa. Bo jest małe ryzyko, że mnie dogoni. Otworze okno, wydrę się i dodam gazu. Jestem mądry, bo mam gaz, bo mam szybę. Najłatwiej bije się słabego. To jest dokładnie to samo. Ten sam schemat z podstawówki. Dlatego jakbym jechał swoim autem wolno i trzeba było wykonać ten sam manewr to nie usłyszałbym ani klaksonu, ani cudzego otwartego dzioba. 3. Kolarz obrywa przez prawne stereotypy – kolarz ma jechać chodnikiem albo prawą krawędzią jezdni. Kurde, nie wiem skąd to się wzięło. Art. 16 Ustawy o Kierujących Pojazdami? „Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni.” Każdy, nie tylko rowerzysta. Nie ma tutaj nic o rowerach. MOŻLIWIE BLISKO PRAWEJ. A co jak są dziury, wiatr, albo urwisko? – Tymczasem w Polsce to jest interpretowane jako „blisko prawej krawędzi, abym mógł wyprzedzić Cię bez przekręcenia kierownicy”. Ile razy już ktoś się na mnie wydarł, bo jechałem śladem prawego koła samochodu. Na nic nie zdadzą się tłumaczenia, że to nic nie zmieni. Te 30 cm nie sprawi, że przestanę istnieć. Bo i tak aby mnie wyprzedzić musisz zachować metr odległości, a to oznacza, że zgodnie z przepisami nie ma możliwości wykonania tego manewru bez zmiany pasa. A jego zmiana będzie możliwa tylko wtedy gdy nikt nie jedzie z przeciwnego kierunku. Dlatego kompletnie nie ma znaczenia czy jestem na krawężniku czy na środku jezdni. Przeciwny pas musi byc pusty by wyprzedzić. – kolarze nie mają prawa jeździć parami a nawet w peletonie. Mają takie prawo. Dwójkami jesli nie utrudnia to ruchu, a także w peletonie – Jest to ujętę w Prawie o Ruchu drogowym, art. 33 ust. 6. – To zorganizowana kolumna pojazdów. Przed 3 laty kierowca w Rudach pod Raciborzem wezwał policję, bo jechaliśmy o 20:30 parami 11 osobowym peletonem drogą powiatową. Pan został pouczony, że interwencja ta jest niesłuszna i należało nas po prostu wyprzedzić zmieniając pas. Tak jak tira, traktor, kombajn, holujące się samochody, Pielgrzymkę. Ale ludzie o tym nie wiedzą, bo inperpretacja przepisów jest dowolna i sami chcą wymierzać sprawiedliwość na drodze klaksonami, zajeżdżaniem drogi czy spychaniem. Nie łamiąc przepisów doświadczyłem tego w Polsce i na Słowacji dziesiątki razy o ile nie setki. Ludzie naprawdę nie wiedzą o tym i nie chcą tego wiedzieć, bo to uderza w ich komfort jazdy. Droga jest dla samochodów. Nie dla rowerów. Rowery won na pobocze. Ja jadę, ruch się kręci wokół mnie. Jaki peleton? Jacy kolarze? Przecież jestem Ja i mój cel. I większość zarzutów w internecie, w komentarzach tyczy się chodników i jadących w parze. A no i ktoś dorzuci jeszcze, że ktoś kiedyś wyskoczył mu na rowerze na czerwonym przed maskę. A ja tak samo mogę nienawidzić wszystkich kierowców ciężarówek jak sie wyprzedzają na autostradzie na której nie ma zakazu wyprzedzania. – MI się wydaje, że znam przepisy. Tak naprawdę ja ich nie znam, bo łatwiej jest użyć klaksonu lub klawiatury, niż zapytać choćby googla o to czy mam rację. Łatwiej jest napisać „dobrze jej tak” niż się zastanowić dlaczego doszło do czołowego zderzenia. Jestem lepszy. Ja mam rację. Jestem JA i ONI. Wspólny wróg. ( Z jednej strony nie lubimy Rosjan. A jednocześnie zachowujemy się na drogach jak oni. ) Do tego dochodzi jeszcze egocentryczne traktowanie kodeksu. Szanuję przepisy, pod warunkiem, że to nie ja je łamię. Boli mnie ten rowerzysta, prawidłowo jadący, albo nawet nieprawidłowo, jednak moje przyciemniane przednie szyby i światła są OK. Ten kolarz tutaj utrudnia ruch, ale mój wycięty katalizator nikomu nie przeszkadza. Przekraczam prędkości, ale kolarze mają obowiązek jeździć chodnikiem. Ja mogę wyprzedać na trzeciego, ale Ty masz obowiązek jechać przy krawężniku. Dlaczego? Bo jestem ja! Mi się śpieszy! Ja muszę przekręcić kierownicą. Ja muszę zwolnić. I bardzo trudno jest z tym walczyć. Już Wam opowiadałem kiedyś o tym, że miałem okazję chwilę porozmawiać z agresorem w okolicach Skawiny. Zostałem wcześniej przez Panią strąbiony za to, że jadę krętą drogą. W odpowiedzi dlaczego pani trąbi usłyszałem „bo ja codziennie tutaj musze Was wyprzedzać a ja tutaj mieszkam, w Skawinie macie ścieżki” – odpowiedziałem „ja też tu mieszkam”. Cisza. Nie przewalczysz tego. Bo każdy patrzy tylko per Ja. Tutaj nie ma miejsca na empatię czy analizę inteligencji emocjonalnej. Jej tu nie ma. Jest tylko moja niepohamowana potrzeba dotarcia do domu. Bez względu na to czy to będzie rower, traktor czy pielgrzymka. Nie mają prawa tutaj przebywać. Tak samo jest na Gassach. Komuś przeszkadzają rowery na wiejskiej drodze dojazdowej do domu. Więc co roku sypie pinezki. Okoliczni mieszkańcy Gassów – małej miejscowości pod Warszawą sami powinni znaleźć osoby, które notorycznie to robią, by najpopularniejsze kolarskie trasy mogły dalej rozwijać ten region. Dzięki kolarzom jest więcej nowych asfaltów. Otwierają sie knajpki lokalnie płacące podatki. Ta okolica w przeciągu 10 lat dzięki kolarstwu nabrała nowego tchnienia. Ale nie wytłumaczysz tego. Tak samo jak nie przemówisz, że zamknięcie drogi na TdP to wspólne poświęcenie na rzecz promocji Polski i regionu. Że to wraca do nas. Że trzeba się cieszyć. Nie! Jestem ja! Mi przeszkadza to wieczne cykanie i wyprzedzanie, w dodatku jeden z nich wrzucił mi opakowanie po żelkach do ogródka. I tych osób nie przekonasz, nie zmienisz ich sposobu patrzenia na świat. To jest fiksacja na punkcie poszukiwania wrogów i dzielenia ludzi. Problem w Polsce wynika z tego, że właśnie nie mamy prawdziwych wrogów. Znaczy, mamy, w teorii. Jednak nie żyjemy w czasach okupacji, rozbiorów, nie cierpimy głodu, nie ma kartek w sklepach, nikogo nie leje milicja na ulicy a ojciec nie siedzi w więzieniu za kolportowanie ulotek. Dlatego wroga należy szukać. Nagle okazuje się, że każdy rodzaj odmienności jest dobrym podmiotem do adresowania swojej agresji i frustracji. To pierwotne, ale tak działamy. Dzielimy po to, by pokazać, że jesteśmy lepsi. Jestem szeryfem na drodze, bo chcę udowodnić, że mam na coś i kogoś wpływ. Mogę uderzyć słabszego i uciec. Jak w szkole. Mogę udowodnić, że ja w aucie jestem szybszy. Mogę w prosty sposób na podstawie kilku sytuacji powiedziec, że wszyscy kolarze są źli i nie maja prawa funkcjonować na drodze. Jednak to nie jest prawdziwa przyczyna tego co widzimy. Genezą są dwie różnice pomiędzy Polską a Zachodem. To jest dojrzałość społeczna. Im większe zacofanie tym wiecej agresji na drodze. I dwa to brak tradycji kolarskich. U nas to jest względna nowość oraz nisza. Dlatego też osoby mieszkające w Polsce, ale w regionach kolarsko popularnych mają nieco większy komfort jazdy. Kierowcy są przyzwyczajeni i widzą, że walka nic nie wnosi. Po drugie wieksza szansa, że ktoś z ich znajomych też jeździ, albo oni sami. Jak we Francji albo Belgii. Sąsiad jest kolarzem i jest spoko gościem, więc nie narzekam na wyprzedzanie rowerzystów. Po drugie, mój szwagier ma hotel gdzie nocuje duzo kolarzy. A to są pieniądze, a ja prowadzę pralnię, która obsługuje ten hotel. Im więcej rowerzystów, tym więcej kasy. Wszyscy jesteśmy szczęśliwi. Dlatego protesty, przepisy nic nie zmienią. Musi minąć czas. Jest lepiej, będzie jeszcze lepiej. To tak jak w motocykliżmie. Kiedyś to mówiło się tylko o dawcach z głosnymi wydechami, a dziś to pasja. Nikt już nie pluje jak jeszc 15 lat temu na skuter, który w korku przeciska się pomiędzy autami. Już prawie nauczylismy się też jeździć na suwak. To i zachowania względem kolarzy się nauczymy. Cierpliwości, samokrytyki, którą kieruję taże wobec siebie w trakcie jazdy na rowerze. Staram się z całych sił dawać dobry przykład, być uprzejmym gdy jadę na szosie czy samochodem. Nie łamać przepisów, być defensywnym a nie ofensywnych wobec innych uczestników. Wiem, że mimo to jeszcze spotka mnie wiele nieprzyjemnych rzeczy, zwałszcza na rowerze. Ale zawsze gdy słyszę klakson lub czuje zapach płynu jeźdżąc po małopolsce, wyobrażam sobie jak fajnie będzie za pół roku spędzić 2 tygodnie w Hiszpanii.
Szefernaker w Radiu ZET: Ustawy na pierwsze dni prezydentury Nawrockiego są już prawie gotowe
Wipler w Radiu ZET: Złożymy projekt ustawy. Konfiskaty aut przewożących migrantów
Gen. Rajmund Andrzejczak — były szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego — analizuje sytuację strategiczną naszego kraju i regionu. Tłumaczy, dlaczego musimy skończyć z prowizorką w planowaniu bezpieczeństwa, jak powinniśmy współpracować z państwami nordyckimi i co trzeba zmienić w Konstytucji. Czy Polska może przyciągać sojuszników swoją wizją porządku?(00:00) Wstęp(1:51) W którym miejscu znajduje się Polska i Europa?(11:36) NATO różnych prędkości? Czy powinniśmy budować NATO na nowo?(16:41) Państwa nordyckie liderem NATO? (23:21) Jak układać współpracę z państwami nordyckimi?(30:32) Co zrobiłby gen. Andrzejczak? Czas na zmianę konstytucji?(38:39) Jak rozpocząć pracę nad strategią?(45:20) Jakie są szanse na zakończenie wojny na Ukrainie?(54:12) Czy Rosja odbudowuje swoje zdolności?Mecenasi programu: Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.htmlNovoferm: https://www.novoferm.pl/ Zgłoś się do Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności:https://szkolaprzywodztwa.plLink do zbiorki: https://zrzutka.pl/en6u9a https://patronite.pl/igorjanke ➡️ Zachęcam do dołączenia do grona patronów Układu Otwartego. Jako patron, otrzymasz dostęp do grupy dyskusyjnej na Discordzie i specjalnych materiałów dla Patronów, a także newslettera z najciekawszymi artykułami z całego tygodnia. Układ Otwarty tworzy społeczność, w której możesz dzielić się swoimi myślami i pomysłami z osobami o podobnych zainteresowaniach. Państwa wsparcie pomoże kanałowi się rozwijać i tworzyć jeszcze lepsze treści. Układ Otwarty nagrywamy w https://bliskostudio.pl
W związku z wejściem w życie Ustawy o rynku pracy i służbach zatrudnienia można rejestrować się jako osoba bezrobotna lub poszukująca pracy ze względu na miejsce zamieszkania, a nie zameldowania, jak to było dotychczas. Urzędy pracy zamieszczają właśnie komunikaty, jak najsprawniej przeprowadzić tę operację, a także jakie inne formularze są już dostępne na platformie praca.gov.pl. W dzisiejszym odcinku przybliżamy te zagadnienia na przykładzie Miejskiego Urzędu Pracy w Kielcach.
To nigdy nie był i nie będzie podcast polityczny, ale gdy polityka zmienia się do tego stopnia, że ma to duży wpływ na nasze finanse – wtedy audycja wręcz wskazana! Dwa tygodnie po wyborach prezydenckich wiemy już nieco więcej. Wiemy jaki zapowiada się układ polityczny, jak zareagował rynek kapitałowy i walutowy, jak reaguje biznes. Coś nam się w głowie układa.W tym odcinku poznacie mój tok myślenia – będę starał się przeprowadzić ten temat najbardziej obiektywnie jak tylko potrafię. W dzisiejszym odcinku:- wpływ aktualnego układu na gospodarkę i reformy; - czy ten wynik ma znaczenie dla hossy na GPW;- na koniec, małe i duże wnioski z kampanii, które mogą być dla nas ważne na przyszłość.****Finansoweksiazki.pl - znajdziesz tu najlepsze książki o finansach i inwestowaniu
W programie Jakuba Pilarka "Prawodajnia" sędzia Łukasz Zawadzki komentuje głośny wywiad ministra sprawiedliwości Adama Bodnara dla stacji TVP Info, w którym mówiono o statusie izby Sądu Najwyższego.
Minister rolnictwa Czesław Siekierski ocenia, że wygrana Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich będzie oznaczać, że głowa państwa będzie podpisywać ustawy rządu Donalda Tuska.
W tym wydaniu: wymiana jeńców między Ukrainą i Rosją w formacie 1000 na 1000; znowelizowanie przez Sejm ustawy o repatriacji; rozmowa z Zenką Bańkowską, wiceprezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, podsumowująca XI Światowy Zjazd Nauczycieli Polonijnych w Wilnie. Zapraszamy do słuchania!
Dziś w programie podsumujemy najważniejsze wydarzenia tygodnia; następnie skomentujemy przyjętą przez Sejm nowelizację ustawy o repatriacji; powiemy też o młodych artystach docenionych przez Ministerstwo Kultury; na koniec gość programu opowie o działalności koła studenckiego z Politechniki Poznańskiej, pracującego nad napędami rakietowymi. Zapraszamy!
Skandal korupcyjny wokół działań lobbystów firmy Huawei w Brukseli. Komisja Europejska zrywa kontakty z przedstawicielami firmy, policja aresztuje podejrzanych i zapowiada rozwinięcie dochodzenia. Komisja nakłada również kary na amerykańskie giganty technologiczne Apple i Meta za łamanie Ustawy o Rynku Cyfrowym. Czy to część wojny handlowej z USA? Czy rację mają Amerykanie, twierdząc, że Unia dyskryminuje ich firmy kosztem chińskich? I czy suwerenność technologiczna dla Europy to wyłącznie wybór między wpływami Ameryki i Chin?W Kanadzie wybory powszechne zdominowane przez zapowiedzi prezydenta Trumpa wchłonięcia kraju przez USA. Czy Trump mimowolnie wybierze Kanadyjczykom nowego premiera?Rząd Słowacji zapowiada wybicie 350 niedźwiedzi brunatnych – jednej czwartej wszystkich żyjących na wolności w tym kraju. Czy zabijanie zwierząt jest dobrą reakcją na przypadki ataków niedźwiedzi na ludzi?Sąd Najwyższy Zjednoczonego Królestwa orzeka, że kobieta to osoba, która urodziła się kobietą. Tautologia czy konieczne wyjaśnienie w sytuacji, gdy płeć coraz częściej staje się przedmiotem wyboru?Zespół astrofizyków twierdzi, że na planecie oddalonej od Ziemi o 124 lata świetlne może istnieć życie. Jakie jest prawdopodobieństwo, że mają rację?A także: co włożyć do walizki przetrwania?Rozkład jazdy: (02:17) Sylwia Czubkowska: Skandal wokół Huawei, KE nakłada kary na Apple i Meta(29:50) Marcin Gabryś: Kanadyjczycy wybierają(50:16) Grzegorz Dobiecki: Świat z boku - Walizka(57:05) Podziękowania(1:03:05) Marcin Żyła: Zabijanie niedźwiedzi na Słowacji(1:19:04) Katarzyna Szumlewicz: Brytyjski SN: tylko osoba urodzona kobietą jest kobietą(1:42:39) Tomasz Rożek: Poszukiwania życia poza ziemią trwają(2:04:43) Do usłyszenia---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
W dzisiejszym odcinku Jan Jęcz i Karol Tokarczyk rozmawiają o amerykańskich inwestycjach technologicznych, o polskim cyberbezpieczeństwie i deregulacyjnym zapale polityków i ekspertów. Zapraszamy!
Łukasz Krasoń: Realny termin wejścia w życie ustawy o asystencji to lipiec 2026
Projektowi ustawy dotyczącej dezinformacji zarzuca się ingerencję w wolność słowa...
W 188 wydaniu podcastu "Czytamy po rosyjsku" Bartosz Gołąbek mówi o rosyjskiej cerkwi, która prosi o wyłączenie z ustawy o "ideologii childfree", powodach ataku rosyjskiego państwa na emigrantów, degradacji rosyjskiego sądu konstytucyjnego i biznesmenie dysydencie z Omska. Żródła: https://www.kommersant.ru/doc/7246600 https://doxa.team/articles/anti-migrant-policy https://verstka.media/pochemu-konstitucionniy-sud-nachal-zanimatsia-ne-svoim-delom https://holod.media/2024/10/15/shkurenko/ Skarbonka Spraw Wschodu: https://buycoffee.to/sprawywschodu Patronite: https://patronite.pl/sprawywschodu Instagram: https://www.instagram.com/sprawywschodu/ Facebook: https://www.facebook.com/SprawyWschodu/
"Z żadnymi przedstawicielami branży tytoniowej się nie spotykam, opracowując ustawę antynikotynową. I innym to rekomenduję" - mówił wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny, odnosząc się do informacji o spotkaniu polityków PSL z władzami koncernu Philips Morris. "W sprawie zakazu sprzedaży smakowych wkładów do podgrzewaczy tytoniu jest opóźnienie, ale czas opóźnień się kończy" - dodał gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM.
"Jako Klub Poselski Konfederacja w trakcie najbliższych dwóch tygodni złożymy projekt ustawy ograniczającej możliwość stosowania aresztów" – powiedział w Porannej rozmowie RMF FM poseł Konfederacji Przemysław Wipler. Polityk wskazywał, nawiązując m.in. do sprawy Marcina Romanowskiego, Rafała Baniaka czy Piotra Osieckiego, ale także przeprowadzonych badań, że areszty "są wręcz automatyczne". Gość Robert Mazurka mówił także o swoim zeznaniu podatkowym i saszetkach z alkoholem.
Minister rodziny w Radiu ZET: Rząd jutro przyjmie nowelizację ustawy powodziowej
Dariusz Wieczorek: Jest gotowy nowy projekt ustawy o szkolnictwie wyższym
Sejmowa komisja sprawiedliwości przegłosowała w tym tygodniu projekty wprowadzające zmiany w Trybunale Konstytucyjnym. Ustawy w przyszłym tygodniu powinny pojawić się na głosowaniu plenarnym. W Polskim Radiu 24 odniósł się do nich Patryk Wachowiec, publicysta, prawnik, wiceprezes Forum Obywatelskiego Rozwoju.
Ustawy o zawodzie psychoterapeuty nie ma. I najpewniej długo jej nie będzie, jeżeli działania ku temu zmierzające będą przyjmowały obrót jak dotychczas. Nie korzysta na tym powaga tego zawodu, osoby które go wykonują, środowisko, ale przede wszystkim pacjenci. To czego brakuje to dialogu, który zmierzał by do kompromisu. Kompromisu, który nie krzyczy o integrację środowiska, które wybudowało między sobą mury na przestrzeni lat, a integracji poszczególnych poletek, które mają swoje standardy, praktyki i racje, we wspólną plantację, z której przyjdą zbiory w postaci regulacji i jakości usług na rzecz pacjentów i pacjentek. Dlatego bardziej od tego kto jest Konsultantem Krajowym w dziedzinie psychoterapii obchodzi mnie, co postuluje oraz czy i w jaki sposób wpłynie to na sytuację przede wszystkim pacjentów, ale także specjalistów i podatników. Ustawa o zawodzie psychoterapeuty jest jak jednorożec – wszyscy zainteresowani coś o niej słyszeli, nigdy jednak nie widzieli. Tym ma być inaczej. Czy będzie? To zależy…Może się wydawać, że to podcast dla specjalistów. Nic bardziej mylnego. To podcast dla nas wszystkich, bo konsekwencje kształtu ustawy i decyzji na szczeblach ministerialnych dotkną nas jako pacjentów, podatników i konsumentów. Nie było łatwo przebić się przez informacyjny chaos i niejasność wielu doniesień. Ten podcast jest (i w pierwotnym zamyśle miał być wyłącznie) artykułem - znajdziecie go na moim blogu www.joannagutral.pl. W związku z tym, że przyzwyczaiłam większość do gadania, postanowiłam go także nagrać w postaci podcastu o charakterze audiobookowym. Montaż: Eugeniusz Karlov