POPULARITY
Categories
Do działań związanych z sytuacją wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie zmobilizowano oddziały policji także spoza stolicy – przekazał Cezary Gmyz. Według jego informacji część funkcjonariuszy pozostaje w odwodzie, a w stan gotowości postawiono jednostki z kilku miast. Dziennikarz ocenia, że skala mobilizacji może wskazywać na przygotowanie do szerszych działań.
Europejski Bank Centralny może dziś ponownie podnieść stopy procentowe. Inflacja w strefie euro przyspieszyła do 3,3 proc., ropa Brent kosztuje ponad 100 dolarów, a jednocześnie europejska gospodarka może być słabsza, niż sugerują oficjalne dane o PKB.W dzisiejszym PB BRIEF także:• Apple pokazał pierwszego składanego iPhone'a. Sprawdzamy, jak na premierę zareagowali inwestorzy.• Wall Street zakończyła sesję spadkami, słabo rozpoczęły dzień również giełdy azjatyckie.• Rynek czeka na amerykański PPI – jeden z ostatnich ważnych odczytów przed posiedzeniem Fed.• Londyn i Nowy Jork przygotowują się do tokenizacji akcji i wydłużania handlu. Czy giełda działająca niemal 24 godziny na dobę jest już nieunikniona? O tym rozmawiam ze Stanisławem Borawskim z „Pulsu Biznesu”.• Wracamy też do historii OPEC – dokładnie 66 lat temu w Bagdadzie rozpoczęło się spotkanie, z którego narodziła się organizacja. Dziś coraz trudniej utrzymać jej członków przy wspólnej polityce.
Afera Zondacrypto to przede wszystkim sprawa kryminalna, która pokazuje słabość polskiego państwa – ocenia Rafał Dudkiewicz. Dziennikarz zwraca uwagę na wieloletnią bezczynność wokół sprawy, zaginięcie Sylwestra Suszka oraz powiązania ludzi związanych z giełdą ze światem polityki i byłymi funkcjonariuszami służb.
Polityczne wykorzystanie sprawy Zondacrypto może okazać się ryzykowne także dla obozu rządzącego – ocenił w Radiu Wnet Cezary Gmyz. Dziennikarz komentował rolę Romana Giertycha, informacje o nagraniach znajdujących się w materiale śledztwa oraz działania prokuratury. Jego zdaniem przed formułowaniem dalej idących wniosków konieczne jest jednak poznanie treści samych nagrań.
Mimo zapowiedzi szybkiego finansowania służb mundurowych pieniądze z unijnego mechanizmu SAFE wciąż nie trafiły m.in. do policji, Straży Granicznej i SOP – wynika z ustaleń Tomasza Grodeckiego opublikowanych na portalu Niezależna.pl. Dziennikarz wskazuje, że z pierwszej transzy wynoszącej 28 mld zł do końca czerwca wydano jedynie 157 mln zł.
Firma należąca do działacza Koalicji Obywatelskiej miała sprzedawać specjalistyczny sprzęt do Rosji także po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę – wynika z ustaleń Piotra Nisztora opisanych w „Gazecie Polskiej Codziennie”. Dziennikarz wskazuje, że wśród rosyjskich odbiorców miały znajdować się podmioty związane z tamtejszą administracją oraz politykiem partii Jedna Rosja.
Nawet 13 mld euro środków z KPO może być zagrożonych z powodu niezrealizowania części inwestycji i kamieni milowych – wskazuje Tomasz Wybranowski. Dziennikarz zwraca uwagę, że rząd wystąpił w lipcu do UE o zmianę polskiego planu, argumentując, że jego część jest niemożliwa do realizacji w dotychczasowym kształcie.
To jest nie do obrony – ocenia Krzysztof Ziemiec, komentując raport przygotowany pod kierunkiem Barbary Mróz-Gorgoń, obecnej pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski. Dziennikarz krytykuje zarówno zawartość dokumentu, jak i sposób, w jaki jego autorka tłumaczy kontrowersje, i uważa, że powinna odejść z rządu. Zastrzega przy tym, że sama idea stworzenia spójnej strategii promocji Polski jest potrzebna.
Dane medyczne milionów Polaków mogły znaleźć się w rękach przestępców – alarmuje Piotr Nisztor. Dziennikarz wskazuje na dwa wycieki z tego samego systemu i domaga się dymisji kierownictwa Ministerstwa Cyfryzacji.
W najnowszej Mellinie najsłynniejszy polski krytyk filmowy Tomasz Raczek. Pierwszy naczelny Playboya w rozmowie z Marcinem Mellerem m.in. wspomina czasy, kiedy był oficerem rozrywkowym na pokładzie statku Stefan Batory.Szczególną uwagę przykuwała jedna z artystek, która uwielbiała opalać się topless, czym przysparzała oficerowi rozrywkowemu nie lada kłopotów. Raczek wspomina film, który wyciągnął go z napadów lęku i film, który (a to się rzadko zdarza krytykom filmowym) oglądał wielokrotnie.
Kamila Biedrzycka gości Kazimierza Krupę, który BEZ CENZURY komentuje działania Donalda Trumpa. Krupa twierdzi, że Trump "ROBI OBCIACH Amerykanom, który NIE MA GRANIC!". Dziennikarz analizuje, jak prezydent Karol Nawrocki NAŚLADUJE Trumpa, a także, jakie konsekwencje dla wizerunku Polski i USA niosą takie zachowania. Posłuchaj całej dyskusji o polityce, wizerunku i wpływach! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
Po opuszczeniu aresztu Leszek Kraskowski po raz pierwszy publicznie opowiada o kulisach śledztwa i powodach, dla których prokurator zdecydował o zmianie środka zapobiegawczego. Dziennikarz przekonuje, że zobaczył materiały, które całkowicie zmieniły jego spojrzenie na sprawę fałszywego maila z groźbami. – "Jestem w lekkim szoku" – przyznaje.
W ocenie Jakuba Pilarka zapowiadane przez Romana Giertycha zażalenie na decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawie "dwóch wież" jest z góry skazane na porażkę. Dziennikarz uważa, że nawet jeśli jakimś cudem Giertych natrafi na sędziego, który uwzględni zażalenie, to w prokuraturze nie znajdzie się żaden prokurator, który zaryzykuje własną skórą stawiając zarzuty w sprawie, w której nie widać przestępstwa.
- Zmiana klimatu odpowiada za falę upałów. Ostatnie badania to wykazują - mówił Szymon Bujalski, Dziennikarz dla Klimatu.
Dyskusja o tym, kto jest najlepszym piłkarzem w historii, zdaniem Szymona Janczyka jest już definitywnie zakończona. Dziennikarz portalu Weszło nie ma wątpliwości, że Lionel Messi domknął rywalizację z Cristiano Ronaldo, a kolejne rekordy Argentyńczyka to już tylko dopisywanie statystyk do legendy.
Afera wokół Szpitala Południowego w Warszawie narasta. Dziennikarz śledczy Piotr Nisztor mówi wprost o „wierzchołku góry lodowej” i sugeruje, że sprawa może mieć znacznie szerszy wymiar niż dotychczas ujawniono.
W najnowszej Mellinie gościem jest dziennikarz Zbigniew Parafianowicz. W księgarniach właśnie pojawiła się jego najnowsza książka "Kłopot z Zełenskim". Jak tłumaczy gość Marcina Mellera, "można lubić Ukraińców, ale nie sposób lubić ukraińskiej polityki. Polityka Zełenskiego sprawia, że polskie elity dochodzą do wniosku, że poza wrogością wobec Rosji istnieje całkowita sprzeczność między interesami Polski i Ukrainy".Jak pisze Zbigniew Parafianowicz, Wołodymyr Zełenski miał poczucie, że wobec Polski – ale też i wobec reszty Europy – nic nie musi. Może, ale nie musi. To dlatego w Davos na początku 2026 roku wygłosił przemówienie, w którym nawrzucał Europie, że jest nieprzygotowana i żyje snem o wiecznym pokoju, który dawno jest przeszłością.
– Władze szpitala zamiast skupić się na rozwiązaniu kłopotów, starają się znaleźć ludzi, którzy rozmawiali o patologiach z dziennikarzami – ujawnia Patryk Słowik z portalu zero.pl w rozmowie z Radiem Wnet. W warszawskiej placówce trwa nerwowa próba ratowania wizerunku. Z nieistniejącego oficjalnie saloniku VIP w pośpiechu wynoszono meble, podczas gdy zwykli pacjenci miesiącami czekają na ratujące życie badania. Afera w Szpitalu Południowym zatopi KO?
Tymczasowy areszt dla Leszka Kraskowskiego wywołał pytania wykraczające daleko poza samą treść zarzutów. Dlaczego prokuratura nie ujawnia maila, który stał się podstawą postępowania? Czy zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego było konieczne? I wreszcie – czy sprawa dotyczy wyłącznie gróźb kierowanych wobec policjanta, czy także działalności dziennikarza publikującego materiały niewygodne dla ludzi związanych z obecną władzą?
Gościem najnowszej Melliny jest Maciej Siembieda. Jest jednym z najchętniej czytanych polskich autorów powieści sensacyjnych. Studio Aurum Film właśnie ogłosiło zakup praw do ekranizacji cyklu książek, których bohaterem jest Jakub Kania. Licząca osiem tomów seria rozpoczęła się powieścią „444”, w której po raz pierwszy pojawił się ten prokurator IPN.Absolwent polonistyki i doktor nauk społecznych w rozmowie z Marcinem Mellerem przyznał, że niewiele brakowało, żeby wstąpił do Milicji. Chciał być detektywem, a został dziennikarzem. Też rozwiązywał zagadki, ale bez chodzenia w mundurze i słuchania rozkazów. Jego zdaniem "Ojciec Chrzestny" mógłby pochodzić z Bodzentyna, bo w sferze mafijnej mamy czym się "pochwalić". Na jednym ze spotkań autorskich dostał nóż. Pisarz przyznał, że wtedy trochę się przestraszył.
– Tato, ty się przyznaj, co ty takiego zrobiłeś? – słyszy w domu Leszek Kraskowski. Dziennikarz śledczy stał się celem ogólnopolskiej obławy z powodu prywatnego aktu oskarżenia. Choć sędziowie tłumaczyli sprawę „oczywistą pomyłką”, system policyjny przez długi czas świecił na czerwono, co doprowadziło do zatrzymania w Piasecznie.
Gościem najnowszej Melliny jest reporter Cezary Łazarewicz. Laureat Nagrody Literackiej „Nike” z 2017 roku za książkę „Żeby nie było śladów”, na podstawie której powstał film. Łazarewicz tłumaczy, czym różni się dziennikarstwo od popularnego dziś nabijania sobie lajków.Marcin Meller pyta m.in., dlaczego jego gość skrytykował Krzysztofa Stanowskiego za zaproszenie do Kanału Zero Janusza Walusia, podczas gdy sam Łazarewicz o tym mordercy politycznym napisał książkę i to było "ok". Łazarewicz prywatnie jest fanem The Beatles i mówi wprost: "Yoko Ono to zaraza". Niewiele brakowało, żeby został marynarzem, a nie reporterem. Z jednej z podróży cudem wyszedł z życiem.
Szef telewizji wPolsce24 Mariusz Pilis opowiada o brudnych chwytach, które bliżej nieokreślne osoby stosują przed referendum, w którym krakowienie zdecydują o politycznym losie prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Dziennikarz używa ostrych słów, nazywając to działanie godnym najczarniejszych czasów stalinowskich. Chodzi o rozsyłanie do mieszkańców gazetki, opluwającej osoby z obozu krytycznego wobec Miszalskiego.
"Cała ta sprawa odpowiada na pytanie: Czy można być dziś Polakiem na Białorusi? Jeżeli ja zostaję tu (w Polsce), to godzę się na to, że nie można być Polakiem na Białorusi i osłabiam tę mniejszość, która tam istnieje. Nie godzę się na to" – mówił w Porannej rozmowie w RMF FM Andrzej Poczobut. Dziennikarz, działacz na rzecz mniejszości polskiej na Białorusi, odpowiadał na pytanie, dlaczego, mimo niedawnego uwolnienia z więzienia, chce wrócić do kraju naszego wschodniego sąsiada. "Kontynuuję linię, którą kiedyś obrałem" – podkreślał nasz gość. Poczobut przestrzegł przed postrzeganiem Alaksandra Łukaszenki jako marionetki Kremla.
Andrzej Gajcy ocenia, że sprawa Szymona Hołowni i Collegium Humanum jest w kuluarach odczytywana jako oczywista polityczna zemsta Donalda Tuska za dopuszczenie do zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego. Dziennikarz dodaje, że Polska 2050 straciła moment, w którym mogła jeszcze pokazać samodzielność wobec premiera.
Kamila Biedrzycka gości Tomasza Sekielskiego, znanego dziennikarza śledczego, który nie zostawia suchej nitki na urzędującym Prezydencie RP. Sekielski OSTRO twierdzi, że Karol Nawrocki ma "MOC DESTRUKCYJNĄ" i używa jej do blokowania prac rządu. Ujawnia, że "sprawa rynku kryptowalut DOGONIŁA Karola Nawrockiego!" i nazywa to SKANDALEM! Dziennikarz analizuje trudne relacje na szczytach władzy, niejasny podział kompetencji i ocenia, czy zmiana Konstytucji RP jest w ogóle możliwa. Posłuchaj brutalnej oceny pierwszych miesięcy kohabitacji i ostrzeżeń przed paraliżem państwa! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
- SAFE ma być protezą dotychczasowych wydatków. Według propagandy miały to być pieniądze dodatkowe - mówi dziennikarz Sieci Piotr Gursztyn. Ocenia, że społeczeństwo w tej sprawie jest ofiarą PR-owego oszustwa.
10 lat milczenia i wywiad, o którym mówiła cała sportowa Polska. Kto ma rację, gdy po drugiej stronie mikrofonu staje rozemocjonowany mistrz?Gościem odcinka jest Aleksander Dzięciołowski – twarz i głos lekkoatletyki w TVP Sport. W niezwykle szczerej rozmowie po raz pierwszy tak otwarcie zdradza kulisy słynnego spięcia z Adamem Kszczotem i opowiada o realiach pracy z największymi gwiazdami polskiego sportu.W tym odcinku usłyszysz: Sprawa Kszczota: Cała prawda o „obrażonym” wywiadzie – co działo się poza anteną i dlaczego samo wspomnienie „trenera Króla” zadziałało jak bomba wodorowa? Dziennikarskie zarobki (Lekkoatletyka vs Piłka nożna): Czy reporterzy z bieżni z zazdrością patrzą na apanaże kolegów ze świata futbolu? „Kariera przez pośladki”: Mocne i gorzkie słowa o tym, jak dziś buduje się popularność. Konflikt interesów: Jak zachować dziennikarski obiektywizm i patrzeć władzy na ręce, gdy w tej samej redakcji zasiada prezes federacji sportowej?To odcinek obowiązkowy nie tylko dla fanów biegania, ale dla każdego, kto chce zobaczyć świat sportu od zaplecza – tam, gdzie kończy się uśmiech do kamery, a zaczynają prawdziwe interesy, kontrowersje i emocje.Podcast powstał dzięki Waszemu wsparciu na Patronite! Dziękuję ❤️[REKLAMA]Partnerem tytularnym podcastu jest marka DrWitt. Niezależnie od tego, czy na treningu ufasz najnowszej technologii, czy własnej intuicji, o jedno musisz dbać zawsze – odpowiednie nawodnienie organizmu. DrWitt to sprawdzony partner wielu wydarzeń biegowych w Polsce, oferujący świetne izotoniki oraz wody witaminowe bez zbędnych dodatków.
Gościem najnowszej Melliny jest Zbigniew Parafianowicz – dziennikarz Wirtualnej Polski, specjalizujący się w tematyce międzynarodowej. Chwilę po wyborach na Węgrzech zwraca on uwagę, że jedną z przyczyn porażki Viktora Orbana było jego zachowanie wobec Władimira Putina. "Orban zachowywał się tak, jakby był jego kumplem, lepszym niż Łukaszenka". Dziennikarz zwraca też uwagę, że wygrany Peter Magyar to też ciekawa postać, człowiek, który wywodzi się ze środowiska politycznego Orbana. Parafianowicz odniósł się też do wojny w Iranie. "Trump chciał skasować Chameneiego" - podkreślił. Jego zdaniem prezydent USA dał się zmanipulować Izraelowi. Dodaje jednak, że do tej wojny i tak by doszło. Dlaczego? O tym w najnowszej Mellinie.
Czy Donald Tusk, wracając do sprawy kryptowalut, próbował uderzyć jednocześnie w Karola Nawrockiego i Konfederację – z myślą o ich odklejeniu od młodszych wyborców? Czy w PiS naprawdę zaczyna być widoczny „efekt Czarnka”? I co stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego mówi o realnym układzie sił w partii Jarosława Kaczyńskiego? O tym w nowym odcinku „Politycznych Michałków” rozmawiają Michał Szułdrzyński i Michał Kolanko.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Marcin Torz twierdzi, że w sprawie Kłodzka polityka jest nie do odklejenia od dramatu – bo w tle są lokalne struktury KO, relacje z Moniką Wielichowską i rola skazanej Kamili L. w kampanii samorządowej. Dziennikarz opisuje nagranie z posiedzenia dolnośląskiej KO, na którym miały paść słowa o poparciu Donalda Tuska dla wicemarszałek.
Jakub Pilarek przyznał, że rozmowa o sprawie pedofilii w środowisku Platformy Obywatelskiej w Kłodzku wymaga od niego dużego wysiłku, by zachować spokój. Jak zaznaczył, sama sprawa była już szeroko komentowana, ale nowe informacje z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy rzucają na nią jeszcze bardziej niepokojące światło.Dziennikarz skierował do prokuratury pytania dotyczące zarówno ewentualnych czynności w lokalach Platformy Obywatelskiej, jak i tego, w jaki sposób państwo zareagowało wobec dzieci kobiety skazanej w tej sprawie. Odpowiedź, którą otrzymał, – jak mówił – „wbiła go w fotel”.„Odnośnie dzieci podejrzanej na polecenie prokuratora Komenda Powiatowa Policji w Kłodzku w kwietniu 2024 roku skierowała do III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Kłodzku wniosek o zbadanie sytuacji rodzinnej podejrzanej.”– cytuje odpowiedź prokuratury Jakub Pilarek.
Jedna firma i tylko jedna oferta w przetargu za 120 milionów złotych. To ma dotyczyć umundurowania polskiej armii, a jedynym oferentem według relacji Leszka Kraskowskiego z Reporterzy Online ma być Arlen. Dziennikarz przypomina, że nazwę tej spółki opisywał już ponad dwie dekady temu przy okazji kontraktu na mundury dla listonoszy. W jego ocenie mechanizm wygląda znajomo i domaga się odpowiedzi, jak skonstruowano warunki zamówienia oraz czy ktoś w resorcie monitoruje ryzyka.
Sytuacja w Libanie gwałtownie się pogarsza. O zniszczonych mostach, wyludnionym południu Bejrutu i dramatycznym losie przesiedleńców mówił na antenie Radia Wnet redaktor Kazimierz Gajowy, gospodarz Studia Beirut. Z jego relacji wyłania się obraz kraju, który coraz mocniej pogrąża się w chaosie wojennym i humanitarnym kryzysie.– „Niestety mamy same złe informacje i było źle, jest gorzej i spodziewamy się niestety, że może być jeszcze bardziej tragicznie” – powiedział już na początku rozmowy.Redaktor zwracał uwagę, że w Libanie trwa dziś nie tylko wojna militarna, ale także spór o interpretację wydarzeń, odpowiedzialność i prawdę o konflikcie. Jak zaznaczył, temat ten powraca w publicznych dyskusjach i medialnych komentarzach niemal bez przerwy.– „Tej prawdy tutaj, gdzie ten konflikt aktualnie się znajduje, kto go wywołał, kto jest winny, jest bardzo, bardzo żywy” – mówił.Kazimierz Gajowy przywołał też opinię, która coraz częściej pojawia się w regionie: że zawieszenia broni bez trwałych ustaleń nie rozwiązują problemu, lecz jedynie odsuwają kolejną falę przemocy.– „Jest też taka opinia, że najwięcej krzywdy ludzkości to przynoszą takie zawieszenia broni bez konkretnych rezultatów. Zawieszenia broni, które dają tylko okazję jednej ze stron, a może i wszystkim stronom po prostu się dozbroić” – podkreślił.Jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń weekendu było zniszczenie przepraw na południu kraju. Chodzi nie tylko o symboliczne „mosty” między ludźmi i wspólnotami, ale przede wszystkim o realną infrastrukturę, bez której południowy Liban staje się odcięty od reszty państwa.– „Zostały przerwane wszystkie mosty i to mówię o fizycznych mostach” – relacjonował dziennikarz.– „Na tej rzece było takich ważnych pięciu mostów. Praktycznie ten najważniejszy wczoraj z samego rana wyleciał w powietrze na autostradzie” – dodał.W praktyce oznacza to, że osoby, które pozostały na południu, znalazły się w dramatycznym położeniu. Redaktor opisywał, że w tym rejonie wciąż obecni są bojownicy Hezbollahu, którzy mimo izraelskiego natarcia i bombardowań nadal stawiają opór.– „Ci, co zostali tam na południu, oni już są praktycznie skazani na pastwę losu” – mówił.– „Pomimo natarcia armii izraelskiej, pomimo usilnych bombardowań z powietrza i ziemi, ci bojownicy ciągle się bronią” – zaznaczył.Tragiczna jest także sytuacja cywilów, w tym chrześcijan mieszkających w przygranicznych miejscowościach. Jak relacjonował gość Radia Wnet, część z nich nie zdecydowała się na ucieczkę, traktując swoją obecność jako świadectwo ciągłości libańskiej obecności na tych terenach.– „Jest to naprawdę sytuacja tragiczna też również dla chrześcijan, którzy w wioskach przygranicznych pozostali” – powiedział.– „Jeżeli wszyscy uciekniemy, jeżeli wszyscy zostawimy te ziemie, to już tam nigdy nie wrócimy” – przytoczył słowa patriarchy Butrosa Psziary Raia.Równie niepokojący obraz wyłania się z relacji o samym Bejrucie. Miasto jest dziś – jak mówił Kazimierz Gajowy – pęknięte na dwie rzeczywistości. Jedna część żyje w cieniu zniszczeń i pustki, druga sprawia wrażenie, jakby wojna toczyła się gdzieś obok.– „Bejrut jest dokładnie podzielony na pół” – mówił.– „Od centrum, które też otrzymało swoją porcję rakiet kilka dni temu, aż po same południe, to jest około siedem dzielnic, praktycznie są bez życia” – relacjonował.– „Praktycznie Bejrut z tamtej strony został wyludniony. Natomiast paradoksalnie, gdy się udamy (…) do centrum Bejrutu, praktycznie wydaje się, jakby się nic nie stało” – dodał.W jego ocenie jednym z najbardziej przejmujących aspektów życia w wojennych warunkach jest stopniowe oswajanie z przemocą. Mieszkańcy uczą się funkcjonować w cieniu eksplozji, ofiar i ciągłego zagrożenia, co samo w sobie staje się kolejnym dramatem.– „To chyba co najgorsze jest, że my się do wszystkiego przyzwyczajamy” – mówił redaktor.– „Przyzwyczailiśmy się do informacji, że tu zginęło 10 osób, tam 15, że kilkanaście dzieci czy kobiet. Po prostu przyzwyczajamy się do tego zła” – dodał.W rozmowie wybrzmiał też apel o prawdziwe zakończenie przemocy, a nie tylko chwilowe zatrzymanie walk. Kazimierz Gajowy mówił, że Liban czeka dziś na realne rozwiązanie, które nie będzie tylko przerwą między kolejnymi aktami wojny.– „Musimy zatrzymać to zło” – podkreślił.– „Nie chcielibyśmy, żeby to była tylko przerwa między jedną zbrodnią a drugą. Między jednym cierpieniem a drugim. Stąd też muszą się pojawić konkretne rozwiązania” – zaznaczył.– „Potrzebne jest globalne rozwiązanie z poszanowaniem każdej ze stron dla dobra wszystkich” – dodał.Szczególnie poruszająca część rozmowy dotyczyła przesiedleńców. Według przytoczonych danych chodzi o ponad milion osób, z czego znacząca część trafiła do szkół publicznych, prowizorycznie przekształconych w miejsca schronienia. Warunki są tam bardzo trudne.– „Osiemnaście procent z tego ponad miliona zamieszkuje tymczasowo w klasach szkolnych szkół publicznych. I ta sytuacja tych ludzi jest najgorsza” – relacjonował.Kazimierz Gajowy opowiadał o wizycie w jednej ze szkół w Biblos, gdzie schroniło się kilkanaście rodzin z Tyru. Ich codzienność sprowadza się do życia na materacach, bez podstawowych wygód, z minimalnym zapleczem sanitarnym i bez pewności, co przyniesie jutro.– „Kilka rodzin (…) po prostu koczuje na zwykłych materacach, korzystając z łazienek szkolnych” – mówił.– „Wszyscy się prawie popłakali, bo oni tutaj uciekli bez niczego, czyli z jednym kompletem ubrań i bez pieniędzy” – dodał.Potrzeby są najbardziej podstawowe: jedzenie, środki do gotowania, leki, ogrzewanie. Wśród uchodźców są także osoby chore i po ciężkich operacjach, które bez systematycznej pomocy nie mają szans na normalne funkcjonowanie.– „Za chwilę po tej audycji (…) tam się udaję po to, żeby od kucharza, tak się trafiło, że jest kucharz wśród tych uciekinierów, odebrać listę najbardziej potrzebnych rzeczy, typu warzywa, typu ryż, typu makaron” – opowiadał.– „Jest pan, który półtora miesiąca temu został zoperowany na otwartym sercu i z płaczem prosi o lekarstwa” – dodał.Dziennikarz podziękował również Polakom za wsparcie niesione za pośrednictwem Fundacji Fenicja i środowiska Radia Wnet. Podkreślił, że ta pomoc ma wymiar nie tylko materialny, ale także symboliczny, bo jest kierowana do całego społeczeństwa libańskiego, ponad podziałami religijnymi.– „Chciałbym podziękować tysiącom, dziesiątkom tysięcy Polaków, którzy mimo własnych trudnych niejednokrotnie sytuacji, pamiętają o tym, by wspomóc naszą działalność tu na miejscu” – powiedział.– „Na każdej paczce jest napis w języku arabskim: od narodu polskiego dla narodu libańskiego” – podkreślił.– „Narodu, nie chrześcijan, nie muzułmanów, nie takich czy innych, tylko od narodu do narodu” – zaznaczył.Rozmowa zakończyła się przywołaniem kolejnych tragicznych danych. Jak podano na antenie, w wyniku działań wojennych w Libanie zginęło już tysiąc osób, w tym 118 dzieci.
W rozmowie na antenie Radia Wnet Leszek Kraskowski odniósł się do publikacji dotyczących działalności adwokackiej Romana Giertycha w sprawach powiązanych z Getin Noble Bank, a przede wszystkim tekstu Szymona Jadczaka, który w serwisie money.pl opublikował tekst „Pomocnik, który przeszkadzał. Człowiek Giertycha opóźniał proces frankowiczów. Kancelaria posła zarabiała miliony”.Wątek frankowiczów i publikacje sprzed latKraskowski przypomniał też, że informacje o problemach z rozpoczęciem procesu przeciw Getin Noble Bank pojawiały się już wcześniej. Wskazał na tekst z 2018 roku, opisujący spór o to, czy jedna z osób związanych ze stroną banku miała torpedować postępowanie.Rzeczpospolita już w 2018 roku pisała o torpedowaniu sprawy frankowiczów przeciw Getin Noble Bank– zaznacza.Dziennikarz dodał, że jeśli podobne sygnały były publicznie opisywane w mediach, to pojawia się pytanie o reakcję instytucji odpowiedzialnych za standardy wykonywania zawodu.Jeżeli o tym pisano w 2018 roku, to pytanie brzmi, co w tej sprawie zrobił samorząd adwokacki– mówi.
Dziennikarz w audycji "Porozmawiajmy o Sporcie" odnosi się do ostatnich poczynań pierwszej rakiety polskiego tenisa. Nie brakuje kontrowersji krążących wokół porażki z Eliną Switoliną w Indian Wells.
Dziennikarz komentuje decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy "SAFE", a także szanse na potencjalne współprace między poszczególnymi siłami politycznymi w kraju.
Ekologiczna przemiana nie dokonuje się w próżni – towarzyszą jej silne społeczne emocje, biznesowe zależności i wątpliwości po stronie zwykłego konsumenta.
Mikołaj Murkociński zwraca uwagę, że choć konflikt w osi Iran–Izrael wchodzi w kolejny etap, to w ostatnich godzinach centrum uwagi przesuwa się na Liban. Powód jest prosty: decyzje dotyczące ewakuacji w Bejrucie zmieniły skalę tego, co wcześniej było lokalnymi, punktowymi ostrzeżeniami.Wczoraj doszło do czegoś bezprecedensowego, a mianowicie Izrael po raz pierwszy zarządził ewakuowanie całych dzielnic południowego Bejrutu– relacjonuje Mikołaj Murkociński.Dziennikarz podkreśla, że wcześniej komunikaty dotyczyły „pojedynczych domów” czy „pojedynczych ulic”, a teraz mowa o całych obszarach. To automatycznie uruchamia masową migrację wewnętrzną i chaos logistyczny – ludzie nie przenoszą się już „kilka ulic dalej”, tylko próbują znaleźć schronienie w innych częściach miasta.Po raz pierwszy mówimy o całych obszarach, co oczywiście wywołuje wielką falę wewnętrznych uchodźców– zaznacza.Według niego tę falę widać już w praktyce: uchodźcy przemieszczają się do dzielnic północnych i wschodnich, a Bejrut zaczyna funkcjonować w trybie kryzysowym.Ci ludzie są widziani w całym Bejrucie, w północnych częściach oraz we wschodnich także dzielnicach miasta– dodaje.
Kamila Biedrzycka gości dziennikarza ekonomicznego Kazimierza Krupę, który analizuje konsekwencje wojny na Bliskim Wschodzie. Krupa OSTRZEGA, że konflikt ZASZKODZI ludziom, a CENY BENZYNY mogą pójść w górę. Twierdzi, że Trump NIE ZADBAŁ nawet o pozory, a na tej wojnie ZAROBI ROSJA. Dziennikarz komentuje też program SAFE, podkreślając, że to "program bez wad", który przyniesie TYSIĄCE NOWYCH MIEJSC PRACY w Polsce. Krupa WIERZY w Nawrockiego. Posłuchaj całej dyskusji o ekonomicznych i politycznych skutkach obecnej sytuacji! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
Gościem Marcina Mellera ponownie jest Mateusz Lachowski – korespondent wojenny, dziennikarz i reżyser. Na swoim kanale na YouTube publikuje filmy pokazujące prawdę i rozmowy na ważne tematy dotyczące polityki zagranicznej. Od kilku lat śledzi wojnę na Ukrainie. Mateusz był w najbardziej niebezpiecznych miejscach, na linii frontu. W jego opinii ta wojna cały czas się zmienia, a prowadzenie wojny zmieniły drony. Jak mówi: "te zamieniły front w maszynkę do mielenia mięsa". Za miesiąc na froncie żołnierz dostaje kilkanaście tysięcy złotych, ale są też specjalne zachęty dla młodych ludzi. Dziennikarz mówi też o Polakach walczących po stronie Ukrainy i dlaczego oddanie Donbasu nie zakończy tej wojny.
Dziennikarz czy były dziennikarz? Działacz czy przyszły działacz? Polityk czy człowiek, który chce być od tego z dala? To nie kto inny, jak Tomasz Smokowski, czyli kolejny gość w podcaście Łukasza Kadziewicza "W cieniu sportu" Co w odcinku? * czy padel daje zarobić? * czy wypalił się zawodowo? * kto najlepiej czuje się w korporacji i dlaczego nie jest to on? * dlaczego poruszył kwestię problemów w Polskim Związku Narciarskim? * dlaczego został na statku "Kanał Sportowy" kiedy ktoś chciał go z niego wyrzucić? * jak ocenia Radosława Piesiewicza?
Gościem najnowszej Melliny jest Piotr Skwieciński – dziennikarz, publicysta i autor książek. Od lat specjalizuje się w zagadnieniach związanych z Rosją. Był korespondentem "Rzeczpospolitej" w Moskwie, a następnie dyrektorem Instytutu Polskiego w stolicy Rosji. Po wydaleniu z Rosji został ambasadorem RP w Armenii. Na kanapie u Marcina Mellera tłumaczy m.in., co dla Rosjan tak naprawdę oznacza wojna w Ukrainie i jak do tego podchodzą zwykli ludzie. Skąd wziął się fenomen Putina i dlaczego wciąż utrzymuje się na stanowisku? Skwieciński tłumaczy też rosyjską mentalność, która przełożyła się m.in. na to, że Polska nie odzyskała wraku Tupolewa.
Gościem najnowszej Melliny jest dziennikarz Michał Wójcik, autor wielu książek historycznych. W rozmowie z Marcinem Mellerem opowiada m.in. o swojej publikacji "Miasto Szpiegów", gdzie odkrywa prawdziwą historię Warszawy podczas Drugiej Wojny Światowej. Wójcik ujawnia prawdę, o której nie mówi się na lekcjach historii. Dowiemy się m.in. o tym, że podczas słynnej Akcji pod Arsenałem, wśród uwolnionych był tajny agent Gestapo. Czy więc możliwe, że Niemcy wiedzieli o planowanej akcji Szarych Szeregów? Prawda o Polskim Państwie Podziemnym też różni się od tej, którą znamy z podręczników. Tu bycie szlachetnym często kończyło się, kiedy zapadała noc. Jak naprawdę wyglądała wojna szpiegów w okupowanej Warszawie – o tym w najnowszej Mellinie.
Karol Modzelewski ponownie w Mellinie! Komik w rozmowie z Marcinem Mellerem rozprawia się z Polską pracującą. Na YouTube właśnie wchodzi jego najnowszy program "Bańka", w którym opowiada historie z różnych branż. Sam Modzelewski pracował m.in. jako dziennikarz, budowlaniec i ekspedient w sex shopie. Każda branża ma swoje zaskakujące historie. Modzelewski opowiada o reklamie, w której aktorka musiała jeść loda z utwardzonego tłuszczu przez dwie godziny. On sam wspomina klientów sex shopu, którzy wykłócali się o hiszpańską muchę. Z kolei jako budowlaniec miał bliskie spotkanie z gwoździarką (bardzo bliskie), a jego przełożony zasnął w ścianie i został zamurowany!
Podcast Aleksandry Sobczak to rozmowy z dziennikarzami i dziennikarkami o ich tekstach i o najważniejszych sprawach, które dotyczą mediów - polskich i światowych, tradycyjnych oraz tych opartych na łasce i niełasce algorytmów. Gościem tego odcinka jest Piotr Żytnicki, dziennikarz śledczy "Wyborczej" i zastępca redaktorki naczelnej "Gazety Wyborczej" w Poznaniu. Czterokrotnie nominowany do nagrody Grand Press w kategoriach Dziennikarstwo śledcze, Publicystyka oraz News. Piotr Żytnicki najczęściej opisuje zło, natomiast nam opowiada, dlaczego nie jest to aż tak przytłaczające, jak mogłoby się wydawać. Mówi też o swoich początkach w zawodzie - jako lokalny dziennikarz od wszystkiego - i wymienia zasady, których twardo trzyma się w swojej pracy. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
Gościem najnowszej Melliny jest dziennikarz a w przeszłości aktor Maciej Orłoś. W najnowszej Mellinie Orłoś ujawnia jak to się stało, że dołączył do Teleexpressu i jak wyglądało przejście od aktora do prezentera. Orłoś mówi o swoim odejściu z TVP za czasów PiS i jak wygląda telewizja publiczna obecnie.O ludziach, którzy zostali w TVP za czasów PiS nie rzucili papierami i nie odeszli Orłoś mówi, że "głównym winowajcą są osoby, które postawiły dziennikarzy w takiej sytuacji". Dziennikarz wspomina też co znalazł w swojej teczce SB i czy były zbierane na niego haki. Wspomina też sytuację, kiedy Teleexpress nie zaczął się punktualnie o 17:00, choć on był na stanowisku. Jak do tego doszło o tym w najnowszym odcinku.
Ponad 200 serwisów pornograficznych, przegrane procesy o zniesławienie, kłamstwa, donosicielstwo i hejt. To dorobek Piotra Gąsiorskiego – członka zarządu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Awansował dzięki ludziom związanym z PiS i Kościołem Katolickim – Michałowi Karnowskiemu, Annie Popek, Krzysztofowi Skowrońskiemu i Jolancie Hajdasz. Dlaczego SDP, które w statucie mówi o „etyce zawodowej dziennikarzy”, promuje taką postać? Czy katolicyzm rzeczywiście prowadzi do poprawy moralnej? I jakie wnioski płyną z tej afery dla całego środowiska medialnego w Polsce? W dzisiejszym odcinku Którędy do Nieba pastor Paweł Chojecki demaskuje kulisy „katolickiej moralności” w wydaniu prawicowych elit. #IPPTV #KtórędyDoNieba #mediakatolickie #katolicyzm #moralność ----------------------------------------------------
Kibice piłkarscy doczekali się - wraca piłkarska Liga Mistrzów. Czas na drugi sezon fazy ligowej z udziałem 36 zespołów. Dziennikarz sportowy RMF FM Cezary Dziwiszek porozmawiał z ekspertem z Canal+Sport Rafałem Dębińskim o tegorocznych faworytach rozgrywek, wzroście atrakcyjności rozgrywek i niezbyt budującej sytuacji Polaków - w tym sezonie w fazie ligowej jest ich tylko ośmiu i niewielu z nich może liczyć na regularną grę w swoich klubach...
Komentuje prof. Stanisław Jędrzejewski, medioznawca, Akademia Leona Koźmińskiego