POPULARITY
Categories
Polska scena polityczna wchodzi w okres wyjątkowej niestabilności. Rozłam w Polsce 2050 sprawił, że większość rządowa stała się arytmetycznie krucha. Na prawicy trwa walka o przywództwo i przyszły kształt obozu.
Bezpłatna w NPW nauka j.polskiego w szkole średniej daje każdemu uczniowi możliwość osiągnięcia bardzo wysokich punktów na australijskiej maturze. To ogromna szansa, zapisz dziecko na j.polski – mówi pedagog, wieloletni nauczyciel j.polskiego i j.angielskiego Pani Marianna Łacek. Wystarczy wypełnić formularz ‘Enrolment Application Form' na stronie Enrolment - Saturday School of Community Languages (nsw.gov.au)
Analiza ryzyk i szans w ISO 9001 nie musi być skomplikowana! W tym odcinku razem z Dariuszem Antończykiem, kierownikiem ds. szkoleń w LRQA i doświadczonym audytorem, przeprowadzamy prawdziwą analizę ryzyk i szans dla Szkoły Jakości - na żywo, krok po kroku. Dla kogo ten odcinek? ✅ Pełnomocników i specjalistów jakości wdrażających ISO 9001 ✅ Osób, które chcą zrozumieć praktyczne podejście do analizy ryzyk ✅ Menedżerów szukających prostych metod zarządzania ryzykiem ✅ Wszystkich, którzy uważają, że analiza ryzyk to skomplikowany proces Co zyskasz po obejrzeniu?
Trudny moment w biznesie to nie zawsze efekt spektakularnej porażki. Największym problemem może być sytuacja, kiedy wychodzi Ci… “tylko trochę”. Ważne, by odpowiadać na realny problem, a spokojniejsze działanie nakierowane na długoterminowy wzrost może być pewniejsze i przynieść Twojej firmie więcej benefitów. W rozmowie z kolejnym gościem audycji “Biznes bez Lukru” znajdziecie wiele ważnych rekomendacji, które warto wziąć pod uwagę w Waszej przedsiębiorczej drodze. Ich autorem jest @Dominik Swadźba, co-founder i CEO firmy @uPacjenta, która postawiła na profilaktykę zdrowotną, zanim stała się modna. Czego jeszcze dowiesz się z dzisiejszej premiery? ✅Z jakiego powodu zatrudnienie „zespołu A” z wielkich korporacji tuż po rundzie finansowania może okazać się błędem?✅ Dlaczego budowanie „zajebistości” jest ważniejsze niż opowiadanie o niej?✅ Jak smakuje zderzenie z rzeczywistością i rynkiem, kiedy przychody spadają o 50%?✅ Dlaczego frajda z budowania bywa lepszym miernikiem sukcesu niż wycena spółki oraz jakie błędy popełnia founder, gdy zbyt szybko uwierzy we wzrosty?✅ Dlaczego rywalizacja ojca z synem o prym biznesowy to gotowa recepta na nieudane życie?W szczerej rozmowie, nie tylko o biznesie, nie zabraknie analizy procesu zarządzania własnym ego, informacji o roli terapii w byciu skutecznym liderem oraz historii powrotu do rentowności kosztem międzynarodowych ambicji. Nie możesz przegapić tego odcinka. Wystarczy jedno kliknięcie ▶️
Spór o Krajową Radę Sądownictwa wchodzi w nową fazę. Marszałek Sejmu zapowiada „plan B” na wypadek, gdyby prezydent nie podpisał ustawy dotyczącej KRS. W Poranku Wnet do sprawy odniosła się Kamila Borszowska-Moszowska, wskazując na poważne wątpliwości prawne.„Prawo swoje, czynności swoje”Sędzia przyznaje, że zapowiedzi marszałka są trudne do jednoznacznego zinterpretowania.„Zgodnie z kalendarzem wyborczym marszałek Sejmu ma określony czas na rozpisanie wyborów według tej ustawy, która w tej chwili obowiązuje. (…) Trudno mi powiedzieć, co miał na myśli.”Jej zdaniem sytuacja pokazuje głębszy problem funkcjonowania państwa.„My ostatnio żyjemy w takim czasie, gdzie prawo swoje, a czynności swoje.”Borszowska-Moszowska podkreśla, że źródła prawa są jasno określone w Konstytucji, a nie są nimi ani obwieszczenia, ani uchwały stowarzyszeń.„Artykuł 87 Konstytucji mówi, jakie są źródła prawa, a nimi nie jest obwieszczenie marszałka Sejmu czy uchwała jakiegoś stowarzyszenia.”Spór o konstytucyjność i „powrót do stosowania prawa”Sędzia ocenia, że nowelizacja KRS przegłosowana przez parlament jest niezgodna z Konstytucją, ponieważ ogranicza bierne prawo wyborcze sędziów do kandydowania.„Ta ustawa jest niekonstytucyjna, dlatego że ogranicza możliwość kandydowania biernego przez sędziów do KRS-u, co już było kiedyś w prawie polskim i zostało uznane za niekonstytucyjne.”Jednocześnie wskazuje, że obowiązująca obecnie ustawa – w jej ocenie – pozostaje zgodna z Konstytucją.„Tak naprawdę dla nas teraz potrzeba po prostu powrotu do stosowania prawa. Ta ustawa, która w chwili obecnej obowiązuje, jest zgodna z konstytucją.”Wakaty i skutki dla obywateliW tle sporu pozostaje problem braków kadrowych w sądach. Według danych przywołanych podczas wysłuchania publicznego, liczba wakatów sięga około tysiąca.„Jeżeli my mamy tysiąc wakatów przy dziewięciu tysiącach sędziów, to jest co najmniej 10% brakującej kadry.”Zdaniem sędzi skutkiem są wydłużające się postępowania i narastająca niepewność prawna.„Jeżeli ktoś uchyla wyrok, bo mu się sędzia nie podoba, to on tam nie widzi obywatela. On tylko widzi swoją nienawiść do tej osoby. Gdyby patrzył na obywatela, to zbadałby sprawę merytorycznie.”Manipulacja czy interpretacja?Borszowska-Moszowska podnosi również kwestię narracji wokół KRS i jej wpływu na orzeczenia trybunałów międzynarodowych.„Opierając się na manipulacji, została zbudowana cała narracja o niekonstytucyjnej KRS, a potem zostało to inkorporowane do orzeczeń trybunałów międzynarodowych.”Na koniec apeluje do obywateli o samodzielną analizę przepisów.„Wystarczy przeczytać artykuł 187 Konstytucji, a jak ktoś ma więcej czasu, to zagłębić się w stenogramy Komisji Kodyfikacyjnej Zgromadzenia Narodowego.”W jej ocenie kluczem do wyjścia z kryzysu jest konsekwentne stosowanie obowiązującego prawa i rezygnacja z działań, które – jak twierdzi – pogłębiają chaos w wymiarze sprawiedliwości./fa
W studiu Radia Wnet gościła Maja Zabłocka – wolontariuszka Fundacji Mam Marzenie, która zaprosiła słuchaczy na wyjątkowe wydarzenie łączące świat sztuki z pomocą dzieciom zmagającym się z ciężkimi chorobami.Jak podkreślała, wszystko zaczyna się od wernisażu, który otwiera kolejną edycję Aukcji Marzeń:„Jest mi niezmiernie miło zaprosić wszystkich słuchaczy na jutrzejszy wernisaż, który rozpoczyna wystawę prac malarzy, którzy zdecydowali się w tym roku wesprzeć nasz projekt organizacyjny, czyli Aukcje Marzeń”.To już siódma edycja inicjatywy, organizowanej we współpracy z domem aukcyjnym Dom Aukcyjny Desa Unicum oraz Galeria Bellotto, mieszczącą się przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.„W tym roku będziemy prezentowali prace ponad 44 artystów – głównie obrazy, ale mamy też rzeźby i grafikę komputerową. Zapraszamy wszystkich do przyjścia i obejrzenia tych prac”.Dochód z aukcji w całości trafia na pomoc podopiecznym fundacji. Jak przypomniała Maja Zabłocka, głównym celem organizacji jest spełnianie marzeń dzieci ciężko chorych:„Głównym celem Fundacji jest spełnianie marzeń dzieci, które chorują na choroby zagrażające życiu. Działamy już ponad 20 lat i spełniliśmy prawie 11 tysięcy marzeń”.Fundacja opiera się niemal wyłącznie na pracy wolontariuszy:„Mamy około 240 wolontariuszy. Wszyscy – od zarządu po wolontariuszy – działamy dla dobra naszych podopiecznych”.Marzenia, które realizuje fundacja, mają bardzo różny charakter – od spotkań z idolami, przez podróże, aż po drobne, ale niezwykle ważne dla dzieci rzeczy codziennego użytku:„To mogą być spotkania ze sportowcami, muzykami, wyjazdy w góry, wizyta w muzeum Harry'ego Pottera czy marzenie o telefonie albo iPadzie, który staje się jedynym kontaktem ze światem”.Rozmówczyni szczegółowo opisała także drogę, jaką musi przejść przyszły wolontariusz:„Wystarczy zgłosić się przez naszą stronę. Potem poznajemy zasady działania, marzycieli i uczymy się, jak z pełnym szacunkiem pracować z dziećmi”.Proces realizacji marzeń to nie tylko zbiórka pieniędzy, ale także osobiste zaangażowanie:„Poznajemy dziecko, jego marzenie, zbieramy środki, ustalamy termin, a potem często sami w tym marzeniu uczestniczymy”.Fundacja prowadzi również wiele akcji towarzyszących, m.in. z okazji Dnia Pluszowego Misia czy Ogólnopolskiego Dnia Zdrowia:„Widok uśmiechniętych dzieci i rodziców, którzy widzą, że ktoś się troszczy o ich dziecko, jest bezcenny”.Maja Zabłocka opowiedziała także o swojej motywacji do dołączenia do wolontariatu:„Zawsze wiedziałam, że chciałabym pomagać innym. Uśmiech dziecka, uśmiech rodziców i odsunięcie trudnych chwil – to jest coś bezcennego”.Na zakończenie rozmowy zaprosiła słuchaczy na wernisaż i aukcję:„Zachęcam wszystkich, żeby spróbowali. To ogromna satysfakcja i poczucie, że robi się coś naprawdę ważnego”.Wernisaż inauguracyjny siódmej edycji Aukcji Marzeń odbywa się 6 lutego o godzinie 18.00 w Galerii Bellotto przy Krakowskim Przedmieściu 79 w Warszawie.
Po rozstrzygnięciu wewnętrznych wyborów w Polsce 2050 i objęciu przywództwa przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, pytania o przyszłość ugrupowania oraz stabilność koalicji rządzącej nie zniknęły. Gościem Radia Wnet był Tomasz Żółciak, który wskazywał, że zakończenie partyjnych wyborów otwiera nowy, znacznie trudniejszy etap.To, że zakończył się pierwszy sezon serialu pod tytułem "kto będzie nowym przewodniczącym", nie oznacza, że nie ma sezonu drugiego. On właśnie się zaczyna – co dalej z partią i z koalicją– komentował. Zdaniem Żółciaka kluczową niewiadomą pozostaje postawa Szymona Hołowni.Wszystkie oczy są skierowane na Hołownię, który już wcześniej sygnalizował, że jeśli coś mu się nie spodoba, to on i tak zwani Szymonici zabiorą zabawki i zmienią piaskownicę– wskazał. Skala ewentualnego odejścia posłów może mieć realne znaczenie dla większości sejmowej.Koalicja ma dziś 240 głosów. Wystarczy odejście 10–11 osób i pojawia się nowy gracz, którego przy każdym ważniejszym głosowaniu trzeba będzie obsłużyć– zwraca uwagę. Jednocześnie rozmówca podkreślał, że druga strona partyjnego sporu raczej nie będzie dążyć do eskalacji.Paulina Hennig-Kloska uznała zwycięstwo Pełczyńskiej-Nałęcz i zadeklarowała wolę współpracy. Nowa liderka raczej będzie obniżać napięcie, a nie je podkręcać– ocenia. Relacje z Tuskiem i zmiana układu w koalicjiŻółciak zwracał uwagę na trudne relacje nowej liderki Polski 2050 z premierem Donaldem Tuskiem.W kampanii Pełczyńska-Nałęcz otwarcie mówiła, że dzwoni do premiera, a on nie odbiera, że prosi o spotkanie i go nie dostaje. To nie zaszkodziło jej w wyborach, ale teraz rodzi pytanie, jak ułoży relacje z resztą liderów– mówi. Dotychczasowe nieformalne „szczyty koalicyjne” odbywały się w wąskim gronie.Panowie – Tusk, Kosiniak-Kamysz, Czarzasty i Hołownia – spotykali się między sobą. Pełczyńska-Nałęcz to nowy, asertywny gracz, a nie jest tajemnicą, że premier jej nie lubi– dodał. Zdaniem dziennikarza może to prowadzić do zmiany dotychczasowych mechanizmów decyzyjnych.Może być tak, że ustalenia będą zapadały telefonicznie między trzema liderami, a Pełczyńska-Nałęcz będzie dowiadywała się o nich jako ostatnia. To nie poprawi klimatu współpracy– stwierdza. Nowa przewodnicząca stanie także przed wyzwaniem utrzymania jedności klubu. Żółciak mówi, że „ten, kto wygrywa, musi złożyć propozycje tym, którzy przegrali. Ryszard Petru już sygnalizuje, że czeka na rozmowę i ofertę. Takich osób może być 10–11”.Żółciak odniósł się również do pytania o stanowisko wicepremiera dla Polski 2050.Hołownia powinien mieć pretensje głównie do siebie. Tych spraw nie wynegocjował na początku kadencji, bo skupił się na marszałkowaniu i perspektywie prezydenckiej– mówi. Choć partia wcześniej rekomendowała Pełczyńską-Nałęcz na wicepremiera, sprawa pozostaje otwarta.Donald Tusk ewidentnie chciał przeczekać, aż ta telenowela się skończy. Teraz się skończyła, ale czy nowa liderka będzie chciała zostać wicepremierem i czy premier jej to zaproponuje – tego nie wiemy– konstatuje. Na koniec Żółciak oceniał, że dla premiera sytuacja wcale nie stała się prostsza. Jak mówi, „to będzie chleb pełnoziarnisty i sycący. Pełczyńska-Nałęcz jest ekspansywna, nie ogranicza się do swojego resortu i to tylko kwestia czasu, aż wejdzie w konflikt z innym ministrem”./fa
⚖️ KANCELARIA PRAWNA ➛ https://wilczek-kancelaria.pl/ Kancelaria na hasło "SPRAWKI" udziela porad, świadczy pomoc i kompleksową obsługę prawną na preferencyjnych warunkach.Zostań naszym PATRONEM (4 możliwości)
Pierwszą i fundamentalną tezą dr Artura Bartoszewicza jest uznanie Krajowego Systemu e-Faktur nie za neutralne narzędzie fiskalne, lecz za mechanizm systemowej kontroli zachowań gospodarczych. Ekonomista odrzuca narrację, według której KSeF to jedynie uproszczenie rozliczeń.KSeF to jest symbol państwa opresyjnego. To jest mechanizm totalnej inwigilacji obywateli, podważenie zasad wolności w działaniu gospodarczym i wejście państwa w miejsce rynku– ocenia. Jak podkreśla, pojedyncza faktura rzeczywiście niewiele mówi o przedsiębiorcy. Problem zaczyna się w momencie agregacji danych – gdy państwo ma dostęp do pełnej sieci relacji finansowych, cen, terminów, kontrahentów i wolumenów.Jeżeli zbierze się wszystkie faktury od wszystkich kontrahentów, z datami i opisami, jestem w stanie określić strategię biznesową, relacje cenowe, preferencje i zachowanie na rynku– wskazuje. W ocenie Bartoszewicza oznacza to realną możliwość modelowania całych branż – zarówno przez państwo, jak i przez podmioty zewnętrzne, jeśli dane przestaną być bezpieczne.Jeżeli zagreguję te dane dla całego sektora, jestem w stanie przygotować strategię eliminacji tej branży– mówi. Ryzyko wycieku danych i iluzja bezpieczeństwa państwowej „chmury”Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest bezpieczeństwo danych. Bartoszewicz jednoznacznie odrzuca zapewnienia o pełnej ochronie informacji gromadzonych w KSeF.Ja twierdzę, że dane są niezabezpieczone – tak jak wszystkie dane publiczne, do których co jakiś czas dochodzą ataki cybernetyczne– ocenia. Ekonomista zwraca uwagę, że nawet systemy bankowe i wielkie sieci handlowe padają ofiarą ataków, szantażu i blokad danych. W jego ocenie państwo polskie nie dysponuje zasobami, by skutecznie zabezpieczyć tak ogromną bazę informacji.Polska nie jest w stanie wytworzyć i ochronić własnej chmury danych. Projekt europejskiej chmury Gaia-X powstał jako idea, ale nigdy nie został realnie wypełniony danymi– dodaje. Bartoszewicz rozszerza ten argument, wskazując na zjawisko tzw. nadwyżki behawioralnej – wtórnego przetwarzania danych, które pozwala przewidywać i kształtować zachowania społeczne.Na podstawie zagregowanych danych nie trzeba mieć informacji o wszystkich obywatelach. Wystarczy próba, by opisać zachowania całej populacji– mówi. W tym kontekście KSeF jawi się nie jako pojedyncze rozwiązanie, lecz element szerszego trendu, który – zdaniem rozmówcy – prowadzi do pełnej kontroli finansowej obywateli./fa
No i stało się. Siedzę z moją czarną kawą – tą, która zawsze ma rację, nawet jeśli ja akurat mam wątpliwości. Mieszam w niej rurką, robię ten mały, elegancki wir i myślę o tym, co ostatnio wypłynęło z tej gęstej czerni. Wybrałam dla nas tematy, które najlepiej rymują się z tym, co tu i teraz.Trzymam w ręku świeży egzemplarz mojego „Notatnika stanów skupienia” i widzę w nim błędy. Pierwsza myśl to panika, lęk przed brakiem profesjonalizmu. Ale zaraz potem przyszła kawa i szepnęła mi coś ważnego. W świecie, gdzie sztuczna inteligencja generuje bezbłędne sonety i pioseneczki, ludzki błąd stał się luksusem. Te literówki to dowód na mój pośpiech, na ekscytację, na to, że serce biło mi szybciej, gdy palce stukały w klawiaturę. To nie jest produkt wymyślony przez algorytm, to rzecz zrobiona przez kogoś, kto jest zbyt blisko własnej akcji, by być idealnym. Zapisuję myśli w biegu i mam nadzieję, że te pomyłki czynią ten notatnik wyjątkowym i bardzo ludzkim.Zaraz będziemy świadkami spektakularnych gestów i wielkich wejść w „nowe”. Nasze oko jest nienasycone, kocha fajerwerki i iluzję, że zmiana musi błyszczeć. A tymczasem kawa mówi mi prosto w twarz: oczekiwania to rodzaj zmyłki. Prawdziwa, żywa zmiana nie dzieje się w kolorowych rozbłyskach nad miastem, ale w tym, co realnie wcielamy w życie. Aby powstała dobra zmiana – tak jak dobra kawa – potrzebujemy kuchennej alchemii: połączenia wody z ogniem. To powolne odliczanie i zapach świeżo mielonych ziaren jest ważniejsze niż jakikolwiek spektakl, bo pozwala nam się porządnie usadowić w dniu, który właśnie trwa.Ostatnio moja kawa tchnęła we mnie myśl wyjątkowo poważną: strata zawsze idzie w parze z zyskiem. Zastanawiałam się nad tym długo. Jak to – tracę coś i zyskuję? Ale kawa jest nieubłagana. Mówi: jeśli tracisz majątek, zyskujesz szansę, by nauczyć się budować zasoby od nowa. A jeśli tracisz bliską osobę – i to jest ten najtrudniejszy krajobraz – zyskujesz bolesną umiejętność radzenia sobie z pustką, tęsknotą i podejmowania decyzji bez asekuracji kogoś, kto dotąd mówił ci, co i jak. Odchodzenie bliskich to nie tragedia, to część procesu; kiedy coś znika, coś innego musi się pojawić i nas dopełnić. Wystarczy tylko umieć wyłuskać ten zysk z oceanu możliwości.Życie to proces poznawania i praktykowania własnej rzeczywistości. Nie odliczajmy dni do jakiegoś punktu, po prostu bądźmy w tym, co jest, nawet jeśli strata kładzie się cieniem na krajobrazie.Siorbu siorbu... bo to przez rurkę. Idę teraz szukać zysków w moich stratach i uważnie patrzeć na to, co widzę przed oknem. A Wy? O czym dziś opowiecie swojej kawie?
184: Dlaczego sama zmiana myślenia nie wystarczy do osiągania celów✨Zmiana mindset to dopiero początek. Jeśli pracujesz nad swoim sposobem myślenia od miesięcy, ale nie widzisz konkretnych rezultatów – prawdopodobnie brakuje ci kluczowych elementów.W tym odcinku dowiesz się, dlaczego afirmacje i wizualizacja bez działania to tylko fantazje, czemu manifestacja wymaga czegoś więcej niż wiary i jak wypełnić lukę między intencją a rzeczywistym działaniem.Chcesz dowiedzieć się więcej na temat pracy z podświadomością, myślami i przekonaniami?Poznaj konkretne techniki, które pozwolą ci pozbyć się negatywnych przekonań, sabotujących schematów myślenia i stwórz MINDSET, KTÓRY DOPROWADZI CIĘ DO WSZELKICH MANIFESTACJI wraz z MINDSET PROGRAMEM!Aby dołączyć do programu napisz do mnie wiadomość na instagramie ,,MINDSET''!Cena całego programu - 64.99złSELF LOVE 2.0 to nowa udoskonalona edycja kultowego programu skupiającego się na pracy nad sobą poprzez praktykę SAMODOSKONALENIA, SAMOAKCEPTACJI, BUDOWANIA PEWNOŚCI SIEBIE I POCZUCIA WŁASNEJ WARTOŚCI na jeszcze bardziej dogłębnym i profesjonalnym poziomie!Dowiedz się więcej jak poprzez prace nad soba pozbyć się wszelkich negatywnych schematów myślenia i działania, tak aby samej decydować o własnym szczęściu i życiu poprzez dołączenie do SELF LOVE PROGRAMU!Całość programu kosztuje 79.99 - zakupując go dostajesz automatyczny dostęp do 4 modułów składających się na program!Jeśli jesteś zainteresowana napisz do mnie wiadomość prywatną ,,selflove 2/0'' na instagramie!Więcej treści dotyczących manifestacji i rozwoju znajdziesz na moim instagramie @guideangelbyolga oraz @guideangelplatform!Do usłyszenia w kolejnym odcinku za tydzień!
"Jeżeli ktoś nie potrafi poradzić sobie wewnętrznie, to jak ma zarządzać sprawami zewnętrznymi, sprawami Polski" - tak zamieszanie w Polsce 2050 komentował w Porannej rozmowie w RMF FM prof. Marcin Matczak z WPiA Uniwersytetu Warszawskiego. Mówił też o Radzie Pokoju, Karolu Nawrockim i jego relacjach z Donaldem Trumpem.
Rozliczenia konsolidują elektorat, ale nie budują przyszłości – mówi Piotr Matczuk w Radiu Wnet. Jego zdaniem rząd utknął, a opozycja nie potrafi jeszcze tego wykorzystać.Donald Tusk „zostaje w tyle” i jedzie na jednym temacie – tak Piotr Matczuk, komentator polityczny z kanału „Taktyka Polityki”, ocenia ostatnie miesiące działań premiera. W jego opinii koalicja rządząca jest dziś sprawna sejmowo, ale przekaz oparty głównie na rozliczeniach przestaje dawać efekt, bo nie odpowiada na rosnące problemy społeczne i gospodarcze.Uważam, że Donald Tusk zostaje trochę w tyle, bo nie ma pomysłu na bieżącą sytuację. Żurek, rozliczenia, Ziobro nie są odpowiedzią na te pytania: co z NFZ-em? Co z cenami?– mówi Piotr Matczuk.Koalicja „poukładana” w Sejmie, ale to nie wystarczyMatczuk przekonuje, że arytmetyka sejmowa została w praktyce sprawdzona w grudniu i wyszła na korzyść Donalda Tuska.Traktowałem jako „probierz” głosowanie grudniowe nad Czarzastym – przeszło gładko dla Tuska. On to wygrał. Koniec. Nie było tu wątpliwości– ocenia.
“Musimy się lepiej komunikować” – czy zdarza się, że słyszysz to w swoich zespołach? Niby proste hasło, ale często nikt nie wie, co to właściwie znaczy i jak to zrobić.Rozłożyliśmy efektywność komunikacji na czynniki pierwsze. Zdefiniowaliśmy ją i pokazaliśmy praktyki komunikacji nie tylko w zespołach projektowych, ale też managerskich. Skorzystaj z naszych sprawdzonych rekomendacji, które możesz wdrożyć od razu by komunikacja stała się efektywna. Porządny Agile · Efektywna komunikacja Jak rozumiemy efektywność komunikacji? Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli relację wartości uzyskanej z danej czynności do kosztu jej uzyskania. Oczekiwalibyśmy więc, aby komunikacja dawała jak najwięcej wartości. Była z tej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której efektywność oceniamy jako wysoką. Przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaproszono wiele osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie spektakularny. W takiej sytuacji mówimy o niskiej efektywności. Z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, w którym uczestniczy jedynie kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wraz z grupą wychodzisz z takiego spotkania, mogą być bardzo wartościowe i mogą rozwijać biznes do przodu. W takim przypadku uznamy komunikację za efektywną. Spis treści Jak rozumiemy efektywność komunikacji?Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole?Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu?Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Wyzwanie w tym podejściu, mimo że sama filozofia jest prosta, polega na precyzyjnym określeniu wartości komunikacji. Koszt jest zazwyczaj widoczny gołym okiem. Są to elementy łatwe do policzenia, natomiast wartość dodana jest znacznie trudniejsza do uchwycenia. Proponujemy uproszczone podejście, bez dosłownego trzymania się wzoru kosztu i korzyści. Można przyjąć, że efektywność pracy zespołu lub efektywność jego komunikacji ma pewien poziom, który wymaga analizy, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Nie ma potrzeby precyzyjnego określania wartości obecnej ani wyliczania wartości całkowitej, wystarczy oszacować różnicę. Analizujemy dodatkową korzyść wynikającą z lepszej komunikacji oraz dodatkowe koszty lub oszczędności uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacyjnych. Nakłady najczęściej wiążą się z czasem zespołu, kilku lub kilkunastu osób uczestniczących w działaniach komunikacyjnych. Może to być spotkanie, praca warsztatowa lub większe spotkanie zespołowe, ale również czas poświęcony na napisanie wiadomości e-mail, który także jest elementem komunikacji. Czas potrzebny na jej napisanie, przeczytanie i zrozumienie również stanowi koszt. Po oszacowaniu kosztów i wartości dodanej nie stanowi wartości bezwzględnej, lecz pozwalają ocenić zmianę efektywności, co jest wystarczające do optymalizacji pracy zespołu oraz dalszej analizy kolejnych zagadnień. Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole? 1. Komunikuj się bez pośredników Chodzi o unikanie pośrednictwa w komunikacji i bezpośrednie porozumiewanie się wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Jest to praktyka dość oczywista z perspektywy efektywności, ponieważ każda kolejna osoba w łańcuchu komunikacji generuje dodatkowy koszt. Z drugiej strony każdy pośrednik może obniżać wartość uzyskaną z komunikacji, ponieważ część informacji może zostać zniekształcona lub niedopowiedziana, a sama komunikacja przestaje być tak skuteczna, jak zakładano. Mamy wyraźną preferencję dla komunikacji bezpośredniej. Poniżej dwie konkretne praktyki z życia biznesowego: skip level – chodzi o obejście klasycznej hierarchii, w której przełożony rozmawia wyłącznie z podwładnymi, dyrektor z kierownikami, a prezes jedynie z dyrektorami. W praktyce skip level polega na tym, że członek zarządu rozmawia bezpośrednio z przedstawicielami zespołów projektowych, ewentualnie w towarzystwie menedżerów pośredniego szczebla, ale nie ogranicza się wyłącznie do komunikacji za ich pośrednictwem, co jest istotą tej praktyki. Czasami taka okazja pojawia się naturalnie, a czasami wymaga stworzenia pretekstu, innym razem wynika z firmowych rutyn, ale kluczowe jest znalezienie sposobu, aby osoby wyżej w strukturze mogły zrozumieć perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez bezpośrednią rozmowę lub obserwację. Takimi okazjami mogą być podsumowania projektów, ich rozpoczęcia, ale również rozmowy dotyczące usprawnień czy zmiany strategii. Powodów i kontekstów w różnych organizacjach może być wiele. Kluczowe jest przełamanie zasady, zgodnie z którą wiedza o tym, co dzieje się w firmie, pochodzi wyłącznie od bezpośredniego szczebla zarządzania. udział w warsztatach z przedstawicielami klienta – niezależnie od tego, czy pełnisz rolę bezpośrednio pracującą z rynkiem, na przykład w sprzedaży, obsłudze klienta, rozwoju produktu lub rozwoju biznesu. Nawet jeśli nie pracujesz w takich rolach, warto od czasu do czasu mieć okazję do bezpośredniego kontaktu z klientem, nawet w zaaranżowanych warunkach. Pozwala to lepiej zrozumieć potrzeby klienta, język, którym się posługuje, oraz towarzyszące mu emocje, a także konkretne, zgłaszane przez niego potrzeby, co pozwala ograniczyć ryzyko zniekształcenia komunikatu przez pośredników stojących między Tobą a rynkiem oraz utraty okazji do wartościowych spostrzeżeń. Powtarzamy również istotne zastrzeżenie dotyczące tej praktyki: wszystko należy rozpatrywać z perspektywy efektywności. Praktyki takie jak skip level są kosztowne, ponieważ osoby wysoko w hierarchii organizacji poświęcają czas na dodatkowe spotkania, których w innych warunkach można byłoby uniknąć. Podobnie warsztaty z przedstawicielami klienta wymagają czasu i odciągają od innych obowiązków. Z naszego doświadczenia wynika jednak, że w obu tych praktykach pojawia się istotna wartość dodatkowa wynikająca z lepszych rozwiązań, szerszej perspektywy i trafniejszych decyzji, co ostatecznie przekłada się na lepszy rezultat. 2. Twórz warunki do współdziałania To dość ogólna rekomendacja, ale chodzi w niej o takie układanie współpracy, aby komunikacja pojawiała się przy jej okazji, a nie służyła jedynie łączeniu pracy wykonywanej w izolacji. W tej poradzie przyjmujemy tezę, że skuteczna komunikacja pojawia się naturalnie przy okazji współpracy, gdy co najmniej dwie osoby w zespole lub grupie zadaniowej wspólnie tworzą coś razem, a komunikacja nie jest odrębną aktywnością oderwaną od pozostałych działań w organizacji. Przykładowo, wyobraź sobie sytuację, w której konieczna jest reorganizacja i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Reorganizacja, jej powody oraz konkretne rozwiązania będą najlepiej zrozumiane, jeśli zespół liderów i osób zaangażowanych w zmianę będzie ją jednocześnie współtworzył. Prace możesz zacząć od brudnopisu, niepełnych pomysłów, a nawet sprzecznych koncepcji, jednak w trakcie tego procesu pojawi się potrzeba intensywnej komunikacji, co sprawi, że będzie sumarycznie bardzo efektywna. Owszem, wymaga to poświęcenia czasu na dość żmudny proces dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie ustalenia te będą bardzo dobrze rozumiane, ponieważ wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. Jest to przykład dość kontrowersyjny i jeden z bardziej wymagających, zwłaszcza jeśli reorganizacja wiąże się ze zmianami personalnymi, ale można go również odnieść do pracy projektowej, pracy nad pomysłem lub nowym produktem, albo do zmian o mniejszej skali, które nadal wymagają dobrej komunikacji. Przy tej okazji warto wspomnieć, że wiąże się to z zależnością jakości komunikacji od narzędzia, które jest stosowane. Upraszczając, najsłabszym narzędziem jest przesyłanie dokumentów lub opracowań w formie pisemnej. Rozmowa zajmuje w tym zestawieniu pozycję pośrednią. Najlepsze efekty przynosi wspólna praca nad jednym dokumentem, szkicem, draftem lub konkretną koncepcją, jednak ma to sens tylko przy istotnym zastrzeżeniu, że chodzi o wypracowywanie złożonych koncepcji. Oczywiście nadal istnieją sytuacje, w których najbardziej efektywne będzie napisanie dobrze skonstruowanej wiadomości e–mail, natomiast wszędzie tam, gdzie coś jest tworzone lub wspólnie wypracowywane, a poziom złożoności rośnie, tym większą korzyść przynosi faktyczna, bliska współpraca. Rolą lidera w tym układzie jest tworzenie warunków do współdziałania, zachęcanie do niego, pokazywanie dobrych praktyk oraz korzystanie z takich narzędzi, tak aby osoby w zespole miały okazję zobaczyć, jak takie współdziałanie wygląda w praktyce. 3. Zbliż się w komunikacji Wychodzimy z założenia, że dobra komunikacja wymaga fizycznej lub symbolicznej bliskości. Co to oznacza w praktyce? W pracy stacjonarnej może to oznaczać pracę w jednej przestrzeni. W takiej sytuacji często wystarczy obrócić krzesło, aby coś skomentować lub o coś dopytać. Pojawia się tu również zjawisko komunikacji przez osmozę, czyli możliwość przypadkowego usłyszenia informacji w open space lub we wspólnej przestrzeni, która może okazać się istotna, nawet jeśli została odebrana mimowolnie, albo informacji, którą warto uzupełnić lub skorygować. Przykładem takiego zbliżenia jest również czat grupowy, w którym wszyscy mają dostęp do informacji przepływających w ramach pracy zespołu. Jeśli spotkanie odbywa się online, warto zadbać o to, aby możliwie najbardziej przypominało spotkanie fizyczne. Z naszego doświadczenia wynika, że istotny jest nie tylko kontakt słowny, ale również możliwość zobaczenia rozmówcy, dlatego warto korzystać z kamery, aby dostrzegać sygnały niewerbalne, oraz zadbać o dobrą jakość połączenia, zarówno obrazu, jak i dźwięku. Obecnie nie ma istotnych przeciwwskazań technologicznych, aby skutecznie komunikować się na odległość. Można z lekkim przekąsem zauważyć, że mamy 2026 rok, a jakość komunikacji online nadal bywa wyzwaniem, nawet w zespołach, które pracują w trybie hybrydowym od kilku lat. Zamiast kolejnego przykładu z obszaru pracy zespołowej przytoczymy anegdotę historyczną nawiązującą do osobistych zainteresowań Kuby. Znaczenie wspólnego przebywania w jednej przestrzeni dobrze widać w projektowaniu bombowców z czasów II wojny światowej. W wielu konstrukcjach cała załoga zwłaszcza niemieckich bombowców licząca zazwyczaj cztery lub więcej osób siedziała bardzo blisko siebie. W niewielkiej kabinie obok znajdowali się pilot, bombardier, nawigator, strzelcy i radiooperator, przy czym część ról bywała łączona lub rozdzielana, a cała załoga była fizycznie skupiona w jednym miejscu. Dzięki temu możliwa była nie tylko komunikacja przez intercom, czyli wewnętrzne radio i słuchawki, ale także sygnalizowanie gestami, okrzyki i szybkie, wspólne reagowanie całej załogi. Podobny mechanizm opisaliśmy również w jednym z wcześniejszych artykułów poświęconych łodziom podwodnym. Są to konstrukcje znacznie większe niż samoloty, jednak w jednym z prototypowych rozwiązań z czasów sowieckich a właściwie grupa zarządzająca jednostką, przebywała w jednym miejscu, co znacząco podnosiło efektywność komunikacji, ponieważ osoby siedzące blisko siebie mogły szybko sobie pomagać, sprawnie reagować w sytuacjach kryzysowych oraz wychwytywać istotne sygnały niejako przy okazji. 4. Komunikuj się małymi partiami Mamy na myśli unikanie długich komunikatów, tworzonych i przekazywanych dopiero na późnym etapie. To podejście ma charakter „fraktalny”, sprawdza się nawet na poziomie krótkiej wiadomości e-mail, którą również można podzielić na mniejsze części. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku dużych komunikatów. Prezentacja licząca kilkadziesiąt slajdów czy godzinne spotkanie wypełnione informacjami po brzegi, w którym każde kolejne zdanie uznawane jest za niezbędne. Wszystko to sprawia, że taka komunikacja bywa kosztowna i często mało skuteczna. Często zapomina się o tym, że osoby nadające komunikat odczuwają ulgę po przekazaniu obszernej informacji, podczas gdy jej faktyczna skuteczność bywa ograniczona. Takie podejście daje również możliwość zebrania pierwszego feedbacku oraz rozwijania pomysłów kolejnych osób. Najpierw przekazujesz pierwszą cząstkę informacji, na bazie której pojawiają się pierwsze reakcje, w tym kwestie, które nie zostały wcześniej dostrzeżone przez nadawcę komunikatu, co pozwala uzyskać większą wartość końcową. Szczególnie dobrze działa to w połączeniu z podejściem od ogółu do szczegółu. W pierwszej partii przekazywany jest kontekst, wysokopoziomowy cel oraz ogólne założenia wraz z deklaracją, że pierwsze szczegóły lub działania wykonawcze pojawią się w jasno określonym, niedalekim czasie, co daje przestrzeń na oswojenie się z komunikatem, a także na wcześniejsze przekazanie elementów ogólnych, które zwykle zmieniają się rzadziej niż szczegóły wykonawcze zależne od kolejnych ustaleń. Takie podejście pozwala lepiej przyswoić koncepcję, zaczynając od ogólnych założeń, a jednocześnie wcześniej wychwycić fundamentalne różnice. Jeśli zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na najwyższym poziomie, tym bardziej nie przyswoi szczegółów wykonawczych, takich jak konkretne milestone'y czy oczekiwane funkcjonalności. Dwa przykłady: zamiast przygotowywać finalny, dopracowany raport na przyszły tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze, robocze wnioski już po dwóch dniach. Dzięki temu po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie wcześniej dowiadujesz się, jak te wnioski rezonują, jak forma przekazu odpowiada odbiorcom oraz masz szansę wykorzystać informację zwrotną do usprawnienia przygotowywanych materiałów, co zwiększa ostateczną efektywność komunikatu. Nawet w pojedynczej komunikacji nie musi to jednak oznaczać czegoś dużego i rozbudowanego. Przykładem może być exposé na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę spotkania, aby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład wprowadzających lub przekazujących kluczowe informacje, zrobić świadomą pauzę i dać odbiorcom przestrzeń na pytania lub komentarze. Wiemy, że często kusi przesunięcie dyskusji i pytań na sam koniec prezentacji, ale może to prowadzić do długiego monologu, w którym szczegóły zaczynają umykać, odbiorcy stopniowo się wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, w tym również jej efektywność, okazuje się niższa. Warto więc zastanowić się, czy porcje informacji przekazywane otoczeniu nie są zbyt duże, ponieważ mogą prowadzić do znużenia i wyłączenia odbiorców. 5. Wzmacniaj komunikację wizualizacją Sporo było o komunikacji werbalnej, a także o komunikacji tekstowej, w tym niedawno o komunikacji w małych partiach. Wizualizacja oznacza dla nas stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który jest widoczny, w zależności od kontekstu pracy, na ścianie lub flipcharcie, kartce albo ekranie, w udostępnionym pliku lub w narzędziu do pracy wizualnej. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepszym rozwiązaniem jest prowadzenie tej rozmowy w oparciu o konkretne dane, czyli na wyświetlonych miernikach produktowych, na dashboardzie z wynikami, statystykami lub wykresami. Dzięki temu rozmowa nie pozostaje abstrakcyjna. Wszyscy uczestnicy widzą te same informacje, a także mogą dostrzec elementy istotne dla dalszej dyskusji, zabrania głosu lub lepszego zrozumienia omawianych tematów. Jeśli Twój zespół reorganizuje strukturę, nawiązując do wcześniejszego, wymagającego przykładu, najlepiej prowadzić rozmowę przy wyświetlonej strukturze, wraz z konkretnymi wariantami i opcjami, aby rozmowa, szczególnie przy większej liczbie wymiarów, nie opierała się wyłącznie na wyobrażeniach, lecz na konkretnych propozycjach. Nawet jeśli spotkanie nie dotyczy dużych zmian, ani istotnych decyzji, a jest rutynowym spotkaniem, o charakterze operacyjnym, na którym zapadają ustalenia, również te ustalenia można wizualizować, co mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć powstającą notatkę, tworzoną na czacie, najlepiej jednak wspólnie na ekranie, w udostępnionym dokumencie, do którego każdy może dopisać swoje uwagi. Decyzje są widoczne, wszyscy widzą zapisywane ustalenia, kto, co i do kiedy ma zrobić, co pozwala je skorygować, jeśli pojawiają się rozbieżności, albo lepiej je zrozumieć i realizować. Wszystko, co trwa dłużej niż kilka minut, grozi tym, że ktoś się rozproszy, choćby na moment, a efektywność komunikacji zacznie spadać, nawet jeśli spotkanie pozornie przebiega standardowo. Wizualizuj takie spotkania, co zwiększa szansę na lepsze zrozumienie, skuteczniejsze ustalenia oraz trafniejsze decyzje. 6. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu Chodzi nam o parafrazę oraz upewnienie się, że odbiorca rozumie komunikat zgodnie z intencją osoby nadającej. Chcemy przy tym szczególnie podkreślić, że nie chodzi wyłącznie o to, aby osoba komunikująca na przykład zmianę sprawdzała, czy odbiorcy właściwie ją rozumieją, ale również o zachętę do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Oznacza to, że również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od pozycji względem osoby, która przekazuje informację, warto ją sprawdzić i sparafrazować oraz upewnić się, że istnieje wspólne zrozumienie i że komunikacja między stronami jest skuteczna. Możesz poprosić odbiorcę swojego komunikatu o parafrazę, który właśnie przekazałeś lub przekazałaś, co jest dość oczywistym działaniem, ale możesz też działać w drugą stronę, będąc odbiorcą komunikatu. Sparafrazuj to, co usłyszałeś lub usłyszałaś, a dopiero po upewnieniu się, że dobrze rozumiesz przekaz, który do Ciebie trafia, odpowiednio go skomentuj. Jest to szczególnie wartościowe podejście, zwłaszcza w zespołach, które nie są przyzwyczajone do tego, aby odbiorca komunikatu brał odpowiedzialność za precyzję komunikacji oraz za to, czy ostatecznie wszyscy rozumieją, co zostało zakomunikowane. 7. Regularnie usprawniaj komunikację Wychodzimy z założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez samo komunikowanie się i nabieranie wprawy, ale również dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom sposobu, w jaki się komunikuje. Wymaga to oczywiście, jak zapewne się domyślasz, pewnej inwestycji, aby wyjść poza rutynę komunikowania się. W zamian pojawia się potencjalny zwrot z inwestycji w postaci drobnych eksperymentów i usprawnień, które z czasem mogą podnieść efektywność sposobu, w jaki się komunikujesz. Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania, na przykład podczas regularnego, tygodniowego spotkania, w formie stałego punktu programu: czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Wystarczy pięć minut, a czasem nawet jedno pytanie oraz sprawdzenie, czy ktoś w zespole lub grupie zadaniowej ma pomysł na usprawnienie, przy czym najczęściej będą to bardzo przyziemne usprawnienia. Nie będą to przełomowe rozwiązania ani nowe, rewolucyjne metody. Czasem będzie to pomysł na lepszy tytuł maila albo zmienioną formę notatki ze spotkania, która lepiej uwypukli kwestie istotne lub problematyczne w poprzednich tygodniach. Kluczowe jest jednak to, aby usprawnienia były ciągłe i drobne, a także świadomie deklarowane i uzgadniane z całym zespołem. Zgodnie z tą zasadą nie chodzi wyłącznie o usprawnianie poprzez powtarzanie i nabieranie wprawy, lecz również o świadome wprowadzanie nowych rozwiązań. Poza takim regularnym nawykiem warto rozważyć drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji odbywają się okazjonalne spotkania o większym znaczeniu, na przykład wyjazd typu offsite, warto również uwzględnić w programie taki punkt, który przyjmie formę wyraźnie wydzielonej sesji. Zaangażujesz zespół do głębszej refleksji oraz generowania pomysłów dotyczących tego, co można usprawnić w sposobie komunikacji w obrębie organizacji. Następnie wypracujesz pomysły na zmiany i, co równie istotne, wspólną deklarację, że te zmiany zostaną wprowadzone w życie. 8. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji Jest ona podobna do poprzedniej, ale jednak inna. Warto tę różnicę wyraźnie podkreślić. W poprzedniej praktyce chodziło o ciągłe, drobne usprawnienia i systematyczne dążenie do doskonałości. W tym punkcie proponujemy natomiast odrobinę zdroworozsądkowego eksperymentowania. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie wypróbujesz. Dlatego w niektórych obszarach nie warto nadmiernie dywagować ani analizować, nie warto też mnożyć argumentów i kontrargumentów — lepiej przeprowadzić świadomy eksperyment. Zespół działa w inny sposób, wprowadzając nową praktykę, inną niż dotychczasowe stosowane podejścia. Działanie to realizujemy świadomie, jako eksperyment z jasno określonymi celami. Obserwowane są również niespodziewane efekty uboczne, których wcześniej nie dało się przewidzieć. Następnie jako zespół podsumowujecie taki eksperyment i podejmujecie decyzję, czy wdrażacie któryś z tych pomysłów. Określenie „szalone pomysły” pojawia się tu z przymrużeniem oka, ponieważ to, co dla jednej organizacji jest szalone, dla innej może być codzienną rutyną. Mogą to być zarówno przykłady już wcześniej wymienione, jak i inne, jeszcze niewymienione, takie jak dzień bez spotkań lub dzień bez maila, albo anulowanie określonego typu spotkań. Wszystkie te działania wymagają pewnej odwagi, którą łatwiej zbudować, gdy traktujesz je jako eksperyment, coś tymczasowego, co pozwala sprawdzić rozwiązania i wyciągnąć wnioski na podstawie rzeczywistości, a nie wyłącznie wyobrażeń o tym, jak mogłoby to działać. Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu? 1. Zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji Żadna zmiana nie nastąpi bez świadomości, że jest ona potrzebna. To stwierdzenie jest dość oczywiste, ale dotyczy również komunikacji, która także podlega tej zasadzie. Komunikacja w Twoim zespole ma określony kształt, jest efektywna w pewnym stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale posiada również mocne strony. Może się jednak zdarzyć, zwłaszcza jeśli w organizacji brakuje refleksji nad komunikacją, że nikomu nie przyjdzie do głowy, iż komunikacja może być nieefektywna. Komunikacja przebiega w ten sam sposób od tygodni lub miesięcy, często od czasu ostatniej zmiany przełożonego, który wprowadził własne praktyki. W efekcie nikt może nie pomyśleć, że wymaga to jakiejkolwiek poprawy, po prostu „jest, jak jest”. W takiej sytuacji być może trzeba podejść do tematu mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednocześnie pokazać potencjał usprawnienia i potencjał zmiany, a czasem nawet wprost nazwać niedoskonałości obecnego stanu, czyli elementy, które wymagają zmiany. 2. Wzbudzaj poparcie dla zmiany Chodzi o dotarcie do każdej osoby objętej zmianą oraz pokazanie tej zmiany w taki sposób, aby miała ona sens dla konkretnego odbiorcy. Nie chodzi tu o manipulację, lecz o świadomość tego, że różne osoby mają różne potrzeby, różne nastawienie, a także znajdują się w odmiennej sytuacji zawodowej i prywatnej. Warto więc spojrzeć na każdą osobę możliwie z indywidualnej perspektywy i zastanowić się, jak można do niej sensownie dotrzeć, jakimi argumentami, aby zaczęła podążać za zmianą oraz aktywnie ją wspierać. 3. Uzupełniaj kompetencje komunikacyjne Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna, dlatego warto dostrzegać luki i świadomie je uzupełniać. Pracując w różnych organizacjach, wielokrotnie uczestniczyliśmy w szkoleniach kompetencji miękkich i choć w trakcie uczestnictwa nie zawsze było jasne, po co one się odbywają, ani nie zawsze były doceniane, to z perspektywy czasu, mają one sens. Umożliwiają ćwiczenie udzielania informacji zwrotnej, komunikowania zmian czy formułowania celów w sposób motywujący, co jest elementem programów wielu tego typu szkoleń. Kluczowe jest to, że na takich warsztatach ćwiczy się praktykę, poznaje się proste schematy, które można później stosować na co dzień, a to sprawia, że ewentualne luki kompetencyjne lub nieco „zardzewiałe” umiejętności ponownie stają się dostępne i użyteczne. 4. Pomóż wykorzystywać nowe praktyki Możesz znaleźć się w sytuacji, w której potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania tego, czego zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń lub warsztatów, o których była mowa wcześniej, w tym różnych modeli, technik i praktyk. Jak to często bywa w przypadku szkoleń, jeśli nowa wiedza nie zostanie szybko wykorzystana w praktyce, najprawdopodobniej szybko się ulotni. Dlatego tą poradą zachęcamy do tego, aby świadomie zachęcać do eksperymentowania oraz wykorzystywania wiedzy zdobytej podczas warsztatów lub szkoleń. Identyczna zasada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Poprzedni rozdział zawierał listę gotowych praktyk. Być może któraś z nich nie jest obecnie wykorzystywana w Twoim zespole, mimo że mogłaby podnieść efektywność komunikacji. Dlatego zachęcamy do tego, aby zainicjować na przykład pracę bliżej siebie lub formę warsztatów, których efektem będzie refleksja oraz konkretne usprawnienia dotyczące tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w zespołach. 5. Wzmacniaj kierunek usprawniania komunikacji Wcześniej pojawił się wątek inicjowania zmian i to może być właśnie Twoja rola. Może to być również podsumowywanie wprowadzonych zmian. Na początku pojawił się wątek trudności w precyzyjnym mierzeniu efektywności. Twoim zadaniem może być pokazanie zespołowi, że jako zespół wprowadziliśmy zmiany i że przynoszą one konkretne efekty. Możesz to wprost zakomunikować. Możesz też zapytać, czy zespół postrzega to w podobny sposób. Forma takiego podsumowania może wynikać z Twojego stylu zarządczego, jednak kluczowe jest systematyczne podsumowywanie uzyskanych zmian oraz zarezerwowanie czasu na nazwanie tych zmian, ich oszacowanie lub opisanie, a także osadzenie ich w konkretnych przykładach lub historiach. Chodzi o to, aby połączyć włożony wysiłek i próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami zespołowymi oraz rezultatami w obszarze efektywności komunikacji. Jakie praktyki można zastosować, żeby poprawić efektywność komunikacji? Komunikuj się bez pośredników. Twórz warunki do współdziałania. Zbliż się w komunikacji. Komunikuj się małymi partiami. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Regularnie usprawniaj komunikację. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Dodatkowe materiały Znaczenie pracy zespołowej Efektywna komunikacja w miejscu pracy Dlaczego warto poprawiać komunikację w zespole Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Poniżej znajdziesz pełny zapis rozmowy z tego odcinka podcastu Porządny Agile. Jacek: Czy masz wrażenie, że w twoim zespole nieustannie powtarza się frazy „Musimy się lepiej komunikować”, ale nikt nie wie co to właściwie znaczy i jak to zrobić? Kuba: W tym odcinku rozłożymy na czynniki pierwsze zagadnienie efektywności komunikacji. Dowiesz się jak ją precyzyjnie zdefiniować i co najważniejsze przedstawimy konkretne praktyki i rozwiązania, które możesz wdrożyć natychmiast od komunikacji bez pośredników, przez współdziałanie i bliskość, aż po wzmacnianie wizualizacją. Kuba: Przeprowadziliśmy w grudniu warsztaty dla ponad 100-osobowej grupy. Samo w sobie było to dużym wyzwaniem, żeby taką grupę ogarnąć czy tak logistycznie czy facylitacyjnie, ale ja nie o tym. Natomiast fajne było to, że przedmiotem ćwiczenia była kwestia komunikacji w dużej skali i efektywności tej komunikacji. I ćwiczenie wyszło bardzo sprawnie, sami z Jackiem jesteśmy bardzo zadowoleni. Dostaliśmy też dobre informacje zwrotne ze strony zarówno uczestników, jak i organizatorów. Natomiast refleksje powarsztatowe i też taki materiał merytoryczny, który stał pod tymi warsztatami jest wkładem do dzisiejszego nagrania. Jacek: I o komunikacji można wiele mówić i funkcjonuje wręcz taki żart, że co można usprawnić. Zawsze możemy się po prostu lepiej komunikować. Natomiast co to właściwie znaczy lepsza komunikacja? Zwykle w takiej praktyce, kiedy jest podejmowana decyzja, że powinniśmy się lepiej komunikować, to nikt za bardzo nie wie, ale wszyscy są uspokojeni. Natomiast ta koncepcja usprawniania komunikacji jest kluczowa i chcielibyśmy dzisiaj porozmawiać o tym w tym odcinku, co to konkretnie znaczy, że komunikujemy się lepiej i komunikujemy się efektywniej. Kuba: I nasze porady będą, myślę, bardzo uniwersalne, zwłaszcza na poziomie spisu treści czy nagłówków naszych porad. Natomiast tutaj od razu zadeklaruję tobie, Słuchaczu lub Słuchaczko, że będziemy starali się mówić o komunikacji nie tylko na poziomie komunikacji zespołu projektowego, czy zadaniowego, czy produktowego, ale również o komunikacji na poziomie organizacji, na poziomie zespołu managerskiego, czy zespołu liderów, którzy gdzieś zarządzają organizacją. Więc tutaj zastrzegam to na początku, bo niektóre nasze przykłady mogą się wydawać nietypowe, ale myślę, że wszyscy byliśmy też jako tutaj odbiorcy naszego podcastu nie tylko w sytuacjach projektowych, ale również w sytuacjach takich zarządczych organizacyjnych i spróbujemy podawać takie przykłady, bo one jednocześnie są też o wiele bardziej uniwersalne, bo niezależne od metody, w której się pracuje w danym konkretnym jednym zespole. Jacek: Spis treści na dzisiaj. Po pierwsze powiemy, jak rozumiemy efektywność komunikacji. Następnie ta kluczowa część odcinka, praktyki podnoszenia efektywności komunikacji i na koniec powiemy kilka zdanie o tym, jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu. Kuba: To zaczynajmy od razu rozdział czym jest efektywność? Jakie mamy tutaj podejście, zwłaszcza dla osób, które nie słuchają wszystkich naszych odcinków? Jacek: Tak. Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli wartość uzyskaną z danej konkretnej czynności do kosztu jej uzyskania. I jakby się tak chwilkę zastanowić, to ten wzór pięknie pasuje również do kwestii komunikacji. Czyli oczekiwalibyśmy, żeby komunikacja dawała nam jak najwięcej wartości, czyli żeby była z naszej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której czujemy, że ta efektywność jest wysoka. Czyli przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaprosisz sporo osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie taki spektakularny. Wtedy będziemy mówić o niskiej efektywności. Ale z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, być może zaproszone jest tam tylko kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wyjdziesz wraz z grupą z tego spotkania mogą być bardzo wartościowe, mogą popychać twój biznes do przodu. Wtedy będziemy mówić o tym, że to spotkanie było efektywne. I komunikacja jako taka szeroko rozumiana również byłaby tutaj oceniona wysoko. Kuba: Natomiast wyzwanie w takim podejściu, o ile filozofia jest dosyć prosta, to wyzwanie tkwi w tym, żeby precyzyjnie wyliczyć wartość komunikacji. Koszt będzie najczęściej widoczny gołym okiem. To będą rzeczy łatwo policzalne, albo przynajmniej wydawałoby się, że łatwo policzalne, natomiast wartość dodana będzie trudna. Ja tu proponuję trochę uproszczone podejście, czyli nie trzymanie się tak dosłownie koncepcji wzoru na koszt i korzyść. Przyjmij, że Twoja efektywność pracy Twojego zespołu czy efektywność komunikacji tego zespołu jest jakaś, być może nieokreślona, ale jest jakaś, no i przeanalizuj, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Więc może nie musisz złapać precyzyjnie wartości obecnej i wyliczyć wartości totalnej, tylko po prostu zrobić takie wyliczenie różnicy. Uzyskana korzyść dodatkowa dzięki lepszej komunikacji i dodatkowe koszty, a może oszczędności kosztu, bo czasami to może pójść nawet w tę stronę, uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacji. No i tutaj nakłady będą najczęściej związane z czasem zespołu, więc tak jak ja wyliczał kilka, kilkanaście osób uczestniczących w jakiejś aktywności związanej z komunikacją. Czy to jest jakieś spotkanie, czy to jest jakaś praca warsztatowa, czy to jest jakieś duże spotkanie szersze, ale to też może być czas na napisanie nawet głupiego maila, to też jest komunikacja, no i ten czas na napisanie go i na przeczytanie i zrozumienie go, to też będzie koszt. I taki wynik, takie koszty trochę oszacowane i takie wartość dodana, to nie będzie może wartość bezwzględna, to będzie tylko ocena zmiany efektywności, ale jest to wskaźnik wystarczający dla optymalizacji pracy zespołu i do analizy tego, co proponujemy w kolejnym rozdziale. Kuba: Ale, zanim zaczniemy kolejny rozdział, przypominamy, że jeżeli chcesz pogłębić wiedzę, jeszcze bardziej niż robimy to w podkaście, to znajdziesz nasze płatne produkty na stronie porządnyagie.pl/sklep. Jacek: Teraz przechodzimy do konkretnych praktyk i do rozwiązań, jak podnosić efektywność komunikacji w zespole. Pierwsza nasza rekomendacja to komunikuj się bez pośredników. Mamy tutaj na myśli to, żeby unikać pośrednictwa w komunikacji, wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, komunikować się bezpośrednio. Jest to taka praktyka, można powiedzieć, oczywista, ewidentna do rozważenia z perspektywy efektywności, bo każda kolejna osoba, którą dokładamy do łańcuszka, najprawdopodobniej będzie nam generować jakiś koszt. Natomiast z drugiej strony, patrząc, każdy pośrednik też potencjalnie może nam obniżać tą wartość, którą uzyskamy, bo pewne rzeczy mogą być przekręcone, niedopowiedziane no i ta komunikacja nie będzie tak idealna, jakbyśmy sobie to wymyślili. Osobiście z Kubą mamy bardzo mocną preferencję do komunikacji bezpośredniej i mówił Kuba na samym początku podcastu o warsztatach, które organizowaliśmy przy organizacji właśnie tego konkretnego warsztatu. Również zdecydowaliśmy się na kontakt bezpośredni z organizatorem, żeby dograć wszystkie szczegóły organizacji, tej przestrzeni, na której prowadziliśmy warsztaty i uniknąć efektu głuchego telefonu. Kuba: I konkretne dwie praktyki z życia takiego biznesowego. Jedna praktyka, ja spotykam się z nią pod nazwą skip level. Oczywiście wszystko po angielsku brzmi mądrze i chodzi o to, żeby ominąć taką klasyczną hierarchię, że przełożony rozmawia tylko z podwładnymi, dyrektor tylko z kierownikami, prezes tylko z jakimiś dyrektorami zarządzającymi. Czyli koncepcjalny skip level polega na tym, że np. członek zarządu rozmawia z przedstawicielami zespołów projektowych bezpośrednio, ewentualnie może w towarzystwie jakichś managerów pośredniego szczebla, ale na pewno nie polega tylko i wyłącznie na komunikacji za ich powiedzmy pośrednictwem, o czym właśnie mówi ten punkt. Czyli tutaj jest okazja generowana czasami, czasami trzeba do tego pretekstu, czasami są po prostu rutyny w firmie, ale poszukanie sposobu na to, żeby np. wyżsi zarządzający rozumieli perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez osobistą rozmowę, osobistą obserwację, mogą być do tego okazje typu podsumowywania projektów, startowania tych projektów, mogą być też okazje typu jakieś refleksje na to usprawnianie, zmiana strategii, powodów dla różnych organizacji będzie dużo. Ważne, żeby przełamać trochę zasadę, że o tym co się dzieje w firmie wiem tylko i wyłącznie od szczebla minus jeden zarządzającego pod sobą. Kuba: Drugi przykład to unikanie pośredników w relacjach z rynkiem. Tutaj powiedziałbym jakiś rodzaj udziału w warsztatach z przedstawicielami klienta. I nieważne czy jesteś w roli takiej firmy, w firmie takiej roli, gdzie faktycznie bezpośrednio pracujesz z rynkiem, jakaś sprzedaż, jakaś opieka, jakiś może rozwój produktu, rozwój biznesu. Nawet jeśli nie robisz takich ról, fajnie, jeśli od czasu do czasu masz okazję do zobaczenia i porozmawiania z klientem na żywo, nawet w lekko zaaranżowanych warunkach lepiej zbudujesz swoje zrozumienie tego, czego klient potrzebuje, jakim językiem mówi, jakie są emocje, czy jakie są takie już namacalne, konkretne potrzeby, które zgłasza, żeby może właśnie przełamać ryzyko, że wszyscy pośrednicy, jak stoją między Tobą a rynkiem, powodują, że ten komunikat jest już trochę przeinaczony i traci się okazji do jakichś wartościowych spostrzeżeń. Powtórzę to, co Jacek powiedział w swojej części o tej poradzie, że tak, to trzeba wszystko rozważyć z perspektywy efektywności. Czyli skip level będzie kosztowny, bo wysoko pozycjonowana osoba w organizacji będzie spędzać sporo czasu na dodatkowych spotkaniach, które może można uniknąć. No i tak samo te warsztaty z przedstawicielem klienta będzie wymagało czasu, będzie odrywało trochę od innych obowiązków. Natomiast w obu tych praktykach i z doświadczenia i powiedzmy z założenia zakładam, że jest też duża wartość dodatkowa uzyskana dzięki temu, że rozwiązania będą lepsze, perspektywa będzie lepsza, decyzje będą lepsze i w efekcie wynik, rezultat będzie lepszy. Kuba: Druga porada, twórz warunki do współdziałania. Dosyć ogólnie brzmiąca porada, ale chodzi w niej o to, żeby tak układać współpracę, żeby ta komunikacja wydarzała się przy jej okazji, a nie, żeby komunikacja służyła połączeniu pracy w izolacji. Czyli mamy tutaj taką tezę w tej poradzie, że bardzo skuteczna komunikacja ujawnia się sama przy okazji tego, że po prostu dwie lub więcej osób w zespole czy w jakiejś grupie zadaniowej po prostu współpracuje, tworzy coś razem, a nie komunikacja jest jakąś osobną aktywnością do innych aktywności osoby, która działa w ramach organizacji. Więc przykładowo, wyobraźmy sobie, że na przykład trzeba zrobić reorganizację i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Najlepiej będzie ona zrozumiana, ta reorganizacja i powody, jej konkretne rozwiązania, jej konkretne pomysły, jeśli zespół liderów, osób zaangażowanych w tę zmianę będzie też ją jednocześnie w jakimś sensie współkreować czy tworzyć. Zaczną od brudnopisu, od niepełnych pomysłów, może sprzecznych wręcz koncepcji, ale w toku tej pracy będą potrzebowali się mocno komunikować i ta komunikacja dzięki temu tak sumarycznie będzie bardzo efektywna. Owszem, spędzi się trochę czasu nad dosyć żmudnym procesem dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie te ustalenia będą perfekcyjnie rozumiane, bo wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. To jest oczywiście dosyć kontrowersyjny przykład, bo może jeden z najbardziej hardcore’owych, jeśli te reorganizacje oznaczają też jakieś zmiany personalne, ale możemy to sobie też oczywiście zredukować do na przykład pracy projektowej, do pracy nad pomysłem, nad nowym produktem, czy jakiejś zmiany drobniejszej skali, ale wymagającej dobrej komunikacji. Jacek: I przy tej okazji warto wspomnieć o tym, że łączy się to z koncepcją zależności jakości komunikacji od tego, jakie narzędzie stosujemy. Upraszczając można powiedzieć, że najsłabszym narzędziem jest przesyłanie sobie jakichś dokumentów pisemnych, jakichś opracowań. Pewnie średnia też jest rozmowa. Najlepsza będzie najprawdopodobniej wspólna praca nad jednym dokumentem, jakimś szkicem, draftem, czy jakąś konkretną koncepcją, ale wszystko to, co mówię, ma sens i jest prawdziwe tylko przy pewnym ważnym zastrzeżeniu, że mówimy tutaj o wypracowywaniu złożonej koncepcji, bo oczywiście nadal będą przypadki, gdzie najbardziej efektywne będzie napisanie do siebie po prostu dobrze skonstruowanego maila, ale wszędzie tam, gdzie będziemy coś tworzyć, wymyślać i generalnie im większa będzie złożoność, tym większy benefit będziemy mieć z tego, że będzie to faktycznie bliska współpraca. No i rolą lidera w tej układance będzie tworzenie warunków do takiego współdziałania, zachęcanie, pokazywanie, najprawdopodobniej też po prostu używanie przez samego lidera, czyli liderkę takich narzędzi, żeby ludzie w otoczeniu mieli okazję zobaczyć, jak by to mogło wyglądać w praktyce. Jacek: Trzecia praktyka, zbliż się w komunikacji. Tutaj wychodzimy z takiego założenia, że aby się dobrze komunikować, trzeba być dosłownie blisko. Co mamy tutaj na myśli? W przypadku, gdy mówimy o pracy stacjonarnej, może to być np. siedzenie w jednej przestrzeni. Powoduje to, że właściwie obrót krzesła wystarczy, żeby coś skomentować, żeby coś dopytać. Dochodzi tutaj też taka koncepcja komunikacji przez osmozę, czyli przez przypadek właściwie mogę usłyszeć coś w open space, czy we wspólnym pokoju, co może być istotne, albo dla mnie, czyli otrzymam jakąś informację mimowolnie, albo przez przypadek można powiedzieć usłyszę jakąś informację, którą np. uznam, że warto ją skorygować. Natomiast nie musi to odnosić się wyłącznie do pracy stacjonarnej. Takim przykładem zbliżania się jest też czat grupowy, gdzie wszyscy mają ekspozycję na informacje, które przepływają w ramach pracy grupowej. Jeżeli spotkanie jest online, to warto zadbać, żeby przypominało spotkanie fizyczne. Tutaj mocno z Kubą wierzymy i lubimy jednak taki kontakt, nie tylko słowny, ale też, żeby można było zobaczyć osobę, z którą się rozmawia, więc jakby kamera, żebyśmy widzieli też wszystkie sygnały niewerbalne, dobrej jakości połączenie, żeby było i wyraźnie słychać, i żeby było dobrze widać. Tak naprawdę nie ma już dzisiaj przeciwwskazań technologicznych do tego, żeby się na odległość w skuteczny sposób komunikować. Kuba: No i trochę się uśmiecham, bo z przekąsem można powiedzieć, że mamy 2026 rok, a nadal bywa wyzwaniem jakość komunikacji właśnie online i nie u osób, które pracują teoretycznie hybrydowo już najczęściej parę lat. Ja tutaj zamiast przykładu na zbliżenie się komunikacji, bo tutaj Jacek w zasadzie pokrył wszystko, mam króciutką anegdotę historyczną, bardziej odwołującą się do moich hobbies. Siedzenie razem bardzo widać w koncepcji projektowania rozwiązań w bombowcach z czasów II wojny światowej. Zwłaszcza niemieckie bombowce miały rozwiązanie wiążące się z tym, że cała załoga bombowca, a taka załoga to najczęściej jest cztery, a może nawet i więcej osób, siedzi bardzo blisko siebie razem. Mają malutką kabinę, wewnątrz której jest obok siebie pilot, bombardier, nawigator, strzelcy, radiooperator, czasami te funkcje są łączone, a czasami rozdzielne i oni wszyscy są zgrupowani obok siebie, więc nie tylko porozumiewają się poprzez intercom, czyli takie wewnętrzne radio i słuchawki, ale też mogą sobie coś pokazać ręką, krzyknąć do siebie, jakoś tak wzajemnie reagować wspólnie jako wspólna załoga. Bardzo podobny koncept też jest pokazany w moim starym artykule o łodziach podwodnych. To są już oczywiście o wiele większe konstrukcje niż samolot, ale tam też w pewnym prototypowym rozwiązaniu z czasów sowieckich doprowadzono do tego, że cała załoga siedzi, czy może grupa zarządzająca statkiem siedzi w jednym miejscu, dzięki temu bardzo wzrasta efektywność ich komunikacji, bo dzięki temu, że różne osoby siedzą obok siebie, mogą też bardzo szybko sobie pomagać, szybko reagować w sytuacjach kryzysowych czy właśnie tak przy okazji coś dostrzec. Kuba: Następna porada, komunikuj się małymi partiami. Chodzi o to, żeby unikać komunikatów długich, późno wytworzonych na późnym etapie. To jest koncepcja taka trochę fraktalowa, czyli to jest prawdziwe na poziomie nawet niedużego maila, zawsze nieduży mail może być rozbity na jeszcze mniejsze partie. Zwłaszcza myślę, to się wypukla w przypadku dużych komunikacji. Nowa strategia, miesiącami generowana i opublikowana na raz, 20 slajdów, mail, który się przewija i przewija i przewija i końca nie widać, godzinne spotkanie, na którym nie ma gdzie szpilki wcisnąć, bo tam już każde jedno słowo jest to, które musi paść. To wszystko powoduje, że taka komunikacja jest kosztowna i może być przede wszystkim mało skuteczna. O tym się czasami zapomina, że osoby, które nadają komunikat, są zadowolone, że wreszcie wypluły z siebie ten wielki komunikat, natomiast faktycznie ze skutecznością może być krucho. Więc zamiast zbierania i formułowania jednego ostatecznego komunikatu proponujemy, żeby podzielić ten komunikat na mniejsze kawałki, żeby odblokować przepływ w takim rozumieniu praktyk, powiedzmy, zwinnych. Czyli po prostu, żeby uruchomić pewne pierwsze procesy, zacząć nadawać pierwsze kawałki komunikacji. Być może będą z tego uruchomione jakieś pierwsze działania, które już nie muszą czekać na to coś, co jest komunikowane, oczywiście w zależnie od co to jest. Można też dać szansę zebrać pierwszy feedback czy nadbudować pomysły kolejnych osób. Dajemy pewną pierwszą cząstkę informacji, na tej bazie pojawią się pierwsze reakcje, być może rzeczy, których ktoś nie przemyślał, kto nadaje ten komunikat i w efekcie uzyskać jeszcze większą wartość. Zwłaszcza jeśli połączymy to z praktyką od ogółu do szczegółu. Czyli w pierwszej partii komunikacji pójdzie jakiś kontekst, jakiś wysokopoziomowy cel, jakieś może ogólne założenia i deklaracja, że pierwsze szczegóły czy pierwsze akcje wykonawcze będą nadawane w jakimś tam najbliższym czasie z góry zadeklarowanym, czyli jest możliwość oswajania się z komunikatem, być może też można nadać te ogólniki, które się pewnie nie zmieniają aż tak mocno szybciej niż jakieś szczegóły wykonawcze, które podążają za kolejnymi jakimiś ustaleniami. To wszystko pozwoli z jednej strony lepiej przyswoić koncepcję, zaczynamy od ogólnych założeń, ale też by ewentualnie wyłapać fundamentalne różnice. Jeśli na przykład zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na poziomie najwyższym, to tym bardziej nie będzie przyswajał jakichś szczegółów wykonawczych, jakichś konkretnych milestone’ów czy konkretnych oczekiwanych feature’ów. Jacek: I dwa przykłady do tego, co powiedział Kuba, czyli, zamiast przygotowywać finalny, wyrafinowany, wypolerowany, wymuskany raport na za tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze surowe wnioski już po dwóch dniach. To spowoduje, że po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie możesz się też czegoś dowiedzieć wcześniej na temat tego jak te wnioski rezonują, jak ta forma, którą przybrałeś czy przybrałaś odpowiada odbiorcom i jest szansa na to, żeby wykorzystać tę informację zwrotną i usprawnić to co przygotowujesz, czyli jest szansa na to, że ta ostateczna efektywność tego, co przekażesz będzie wyższa. Ale nawet w takiej pojedynczej komunikacji niekoniecznie musi być to coś dużego i rozbudowanego. Czyli na przykład to może być expose na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę, żeby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład takich otwierających głównych czy przekazujących jakieś fundamentalne informacje, zrobić świadomą pauzę i pozwolić osobom, które są odbiorcami tych komunikatów do zadawania pytań lub komentarzy. Wiem, że zarówno mnie samego, jak i Kubę często kusi taka idea przesunięcia dyskusji i pytań na koniec na przykład prezentacji, ale może to się skończyć długim słowotokiem, którego szczegóły umykają, ludzie się być może trochę wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, a w tym też jej efektywność może być niższa. Tak więc warto się zastanowić, czy te partie, którymi karmimy otoczenie, czy one nie są zbyt duże, bo może się pojawić efekt znużenia i wyłączenia. Jacek: Kolejna praktyka. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sporo mówiliśmy o komunikacji werbalnej, trochę też o komunikacji tekstowej, nawet przed chwilą o komunikacji w małych partiach. Natomiast problem jest taki, że taka forma komunikacji może być ulotna, podatna na błędy poznawcze i trudna do przyswojenia w dłuższym horyzoncie czasowym. Wizualizacja to z naszej perspektywy stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który widać w zależności od tego, gdzie pracujesz, albo na ścianie, albo na jakimś flipboardzie, albo na kartce, albo na ekranie, w jakimś współdzielonym pliku, czy w jakimś narzędziu do pracy wizualnej. Kuba: Konkretne przykłady. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepsze, co można zrobić, to całą tę rozmowę prowadzić na podkładzie tzw. czyli gdzieś na wyświetlonej informacji o konkretnych miernikach produktowych, jakiś dashboard z wynikami, jakieś statystyki, jakieś wykresy. Wszystko to, co powoduje, że ta rozmowa nie jest zawieszona w powietrzu. Dowolne osoby po pierwsze widzą też to, co widzą pozostali, ale też ewentualnie mogą dostrzegać jakieś ważne cząstki do kontynuowania dyskusji, do zabierania głosu, czy chociaż wyobrażenia sobie o czym się mówi. Jeśli Twój zespół właśnie reorganizuje strukturę, jak zacząłem od tego hardkorowego przykładu na początku w poradach, no to najlepiej to robić poprzez rozmowę, gdzie w tle wyświetlona jest struktura, jakieś konkretne koncepcje na opcje dodatkowe, żeby ta rozmowa, zwłaszcza jeśli wymiarów jest więcej niż 2, 3, żeby nie była w głowach i w próbie wyobrażenia sobie tego, tylko po prostu rozmawiamy o konkretnych propozycjach, konkretnych schematach, konkretnych wymiarach, konkretnych fragmentach. Ale nawet jeśli to spotkanie nie jest o żadnych zmianach, żadnych jakichś dużych rzeczach, tylko jest to rutynowe, cotygodniowe spotkanie, jakieś bieżące takie operacyjne, gdzie zapadają kolejne ustalenia, nawet te ustalenia można wizualizować i my tutaj właśnie mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć tworzącą się notatkę, ona może się tworzyć na czacie, ona może się najlepiej tworzyć wspólnie na ekranie, na jakimś współdzielonym dysku, na którym wszyscy mogą też ewentualnie dopisać swoje kawałki. Decyzje też są widoczne, wszyscy widzą jakie są zapisywane ustalenia, kto, co, do kiedy ma zrobić i w efekcie albo skorygować, jeśli jednak się nie zgadzam z tym, co zapadło na tym spotkaniu, albo lepiej zrozumieć i po prostu podążać za tym spotkaniem. Wszystko, co zajmie więcej niż parę minut już grozi tym, że ktoś się na chwilę rozproszy, na chwilę zostanie rozproszony i w efekcie ta efektywność komunikacyjna może spadać, nawet jeśli wydaje się, że rutynowe spotkanie przebiega jak zwykle. Wizualizuj takie spotkania, wizualizuj ustalenia z takich spotkań, w efekcie jest szansa na lepsze zrozumienie, lepsze skuteczne ustalenie, czy zapadnięcie pewnych decyzji. Kuba: Szósta porada będzie prosta, sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Oczywiście chodzi nam po prostu o parafrazę i takie upewnienie się, że ten, kto odbiera komunikat rozumie ten komunikat tak, jak jest on nadany w intencji nadającego. Natomiast chyba chcemy przede wszystkim mu wypuklić w tym, że to wymieniamy, że chodzi nie tylko o to, żeby ten, kto komunikuje, jakąś na przykład zmianę sprawdzał, czy odbiorcy tego komunikatu to sprawdzają, ale też chyba chcemy zachęcić do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Czyli również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od tego w jakiej pozycji jesteś względem osoby, która coś ci przekazuje, żeby również to sprawdzić, sparafrazować i upewnić się, że istnieje zrozumienie i istnieje skuteczne komunikowanie się pomiędzy wami. Jacek: I takie podsumowujące dwa przykłady na bazie tego, co powiedział Kuba. Możesz poprosić o parafrazę odbiorcę twojego komunikatu, który nadałeś, nadałaś, to jest jakby taka oczywista sprawa, ale też w drugą stronę możesz, będąc odbiorcą pewnych komunikatów, sparafrazować to, co usłyszałeś bądź usłyszałaś i dopiero upewniając się, że dobrze rozumiesz komunikację, która wokół ciebie się dzieje, odpowiednio skomentować. To może być w szczególności ciekawe podejście, jeżeli zespoły nie są przyzwyczajone do tego, żeby też odbiorca komunikatu w pewnym sensie brał odpowiedzialność za to, czy ta komunikacja faktycznie jest precyzyjna i czy na koniec dnia wszyscy rozumieją, co chcieliśmy zakomunikować. Jacek: Przedostatnia praktyka, regularnie usprawniaj komunikację. Wychodzimy tutaj z Kubą z takiego założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez po prostu komunikowanie się i nabieranie, można powiedzieć, wprawy, ale także dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom tego, jak się komunikują. Wymaga to oczywiście, jak się pewnie domyślasz, pewnej inwestycji, żeby wyjść poza tą rutynę komunikowania się. Natomiast potencjalnie czeka tutaj zwrot z inwestycji w postaci małych, drobnych eksperymentów i usprawnień, które na koniec dnia mają szansę podnieść efektywność tego, w jaki sposób się komunikujesz. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: I ostatnia porada, podobna do poprzedniej, ale jednak inna, eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Tak uwypuklę różnicę. W tej poprzedniej myślimy o takich ciągłych, drobnych usprawnieniach, takim ciągłym dążeniu do doskonałości. Natomiast w tym punkcie proponujemy odrobinę szaleństwa, ale takiego zdrowo rozumianego. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie spróbujesz. Czyli o niektórych kwestiach nie dywagujcie, nie zastanawiajcie się, nie wymieniajcie się między sobą jakimiś argumentami i kontrargumentami do kontrargumentów, tylko po prostu zróbcie eksperyment, ale taki bardzo świadomy eksperyment. Działamy jakoś inaczej, wprowadzamy jakąś zupełnie inną, nową praktykę, niż to, co robiliśmy do tej pory. Robimy sobie to świadomie, robimy sobie to jako eksperyment z założonymi jakimiś celami. Obserwujemy również niespodziewane zjawiska uboczne, na które nie wiemy, czy wystąpią. No i jako zespół podejmujecie podsumowanie takich eksperymentów i podejmujecie decyzję, czy któryś z tych szalonych pomysłów wchodzi w życie, czy nie. Mówię szalonych pomysłów z uśmiechem. Jak słuchasz, to nie widzisz, jak na wideo, to widać, że się uśmiecham, bo to szalone pomysły dla jednej firmy, to będzie normalna rutyna dnia codziennego dla innej firmy. Więc to mogą być rzeczy niektóre z tych, które wymieniliśmy jako przykłady, jakieś inne, których może nie wymieniliśmy, typu dzień bez spotkań, czy jakiś dzień bez maila, czy anulowanie spotkań jakiegoś typu. To wszystko mogą być rzeczy, które po prostu wymagają pewnej odwagi i tę odwagę łatwiej uzyskać, jeśli robisz eksperyment rozumiany jako coś tymczasowego, coś, żeby sprawdzić i wyciągnąć wnioski na bazie rzeczywistości, a nie tylko na bazie wyobrażeń, jak mogłoby być, gdybyśmy to próbowali robić. Jacek: I dodam do tego, co powiedział Kuba, takiego osobnego przykładu. Może nie podamy, ale przykładem może być po prostu dowolne zastosowanie albo zaprzestanie stosowania którejkolwiek z wymienionych dzisiaj praktyk. Jacek: Przechodzimy do ostatniego rozdziału, czyli powiedzieliśmy dotychczas o praktykach, a teraz tak trochę konkretniej, jak zamienić te słowa w czyny, czyli jak usprawnić efektywność komunikacji. Kuba: Pierwszy punkt bazowy, fundamentalny, to zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji. Żadna zmiana nie nastąpi, jeśli nie ma świadomości, że ta zmiana jest potrzebna. To jest dosyć oczywiste, ale komunikacja też jest tutaj możliwym zjawiskiem, które podlega również tej zasadzie. Czyli ta komunikacja w Twoim zespole jest jakaś, jest efektywna w oczywiście swoim stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale ma też swoje mocne strony. Natomiast może być tak, zwłaszcza jeśli w waszej organizacji nie ma takiego myślenia, czy takiego nastawienia, że nikomu do głowy nie przyjdzie, że ta komunikacja jest nieefektywna. Komunikujemy się tak samo już od tygodni, miesięcy, od czasu ostatniej zmiany szefa, który wprowadził jakieś swoje praktyki. No i nikt może nie pomyśleć, że to wymaga coś poprawy, po prostu jest jak jest. Więc tutaj być może trzeba to ująć mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednak pokazać potencjał usprawnienia, potencjał zmiany no i może nawet wprost nazwać niedoskonałość obecnego stanu, jakieś rzeczy, które wymagają zmiany. Jacek: Druga wskazówka, wzbudzaj poparcie dla zmiany. Chodzi o dotarcie do każdej osoby, która jest objęta zmianą i pokazanie tej zmiany w taki sposób, by miała ona sens dla tej konkretnej osoby. Nie chodzi tutaj o jakieś manipulowanie, tylko wynika to z faktu, że różne osoby mają różne potrzeby, mają różne nastawienie, są w różnej sytuacji aktualnej, zawodowej i prywatnej. No i należałoby spojrzeć na każdą osobę tak w miarę z pojedynczej perspektywy i zastanowić się jak można sensownie dotrzeć, jakimi argumentami do tej konkretnej osoby, żeby ta osoba zaczęła podążać za zmianą i zaczęła tę zmianę wspierać. Kuba: Trzeci krok to uzupełniaj kompetencje komunikacyjne. Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna i tutaj też trzeba poprawiać albo ewentualnie dostrzegać jakieś luki i je uzupełnić czy po prostu sprawić, żeby nie istniały. Jako pracownik niejednej korporacji wiele razy uczestniczyłem w szkoleniach tak zwanych miękkich i wtedy, gdy w nich uczestniczyłem, może nie za każdym razem dobrze rozumiałem, po co to się dzieje, nie zawsze je może też doceniałem, ale jednak z perspektywy czasu, z mądrości dnia dzisiejszego widzę, że to ma sens, żeby jeszcze raz spróbować dawać sobie informację zwrotną, zakomunikować jakąś zmianę czy może pokazać, jak można formułować cele, tak żeby były motywujące i pewnie mogę wymieniać po kolei program wielu tego typu szkoleń. Ważne, że ćwiczy się na takich warsztatach, poznaje się może jakieś nowe proste schematy, które można później zastosować na co dzień i to wszystko powoduje, że te ewentualne luki kompetencyjne albo jakieś już lekko zaśniedziałe umiejętności ponownie stają się aktywne. Jacek: Czwarta porada, pomóż wykorzystać nowe praktyki. Możesz znaleźć się w takiej sytuacji, kiedy potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania wszystkiego tego, czego Twoje zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń czy warsztatów, o których Kuba przed chwilą wspominał, tam mogą się pojawiać różne modele, techniki, pewne praktyki. No i jak to zwykle bywa ze szkoleniami, jeżeli nie wykorzystasz tego w praktyce od razu, to najprawdopodobniej ta wiedza się szybko ulotni, więc tą poradą chcemy zachęcić do tego, żeby tak świadomie zachęcać do eksperymentów i wykorzystania tej wiedzy, którą ludzie zdobyli na warsztatach czy na szkoleniach. I właściwie identyczna porada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Cały poprzedni rozdział to była lista gotowych praktyk. Może jest tak, że któraś z tych rzeczy nie jest wykorzystywana w Twoim zespole, a czujesz, że mogłoby to podnieść efektywność komunikacji, więc zachęcamy do tego, żebyś zainicjował, czy to przesiadkę bliżej siebie, czy może jakąś formę warsztatów, w których efektem będzie refleksja i usprawnienia konkretne na temat tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w Twoich zespołach. Kuba: I ostatni krok, wzmacniaj kierunek usprawnienia komunikacji. Jacek mówił o tym, żeby zainicjować pewne zmiany. To może być Twoja rola. Twoją rolą może być też podsumowanie sobie zmiany. Ja zaczynałem na początku wyliczać, jak trudne może być wyliczenie wzoru na efektywność. Twoim zadaniem może być pokazanie ludziom, że wprowadziliśmy jako zespół zmiany i są różnice, są efekty. Możesz im to powiedzieć. Może możesz zapytać, czy oni tak sądzą. Techniki to może być twój indywidualny styl zarządczy, ale ważne, żeby systematycznie dokonywać podsumowywań uzyskanych zmian, zagospodarować sobie trochę czasu na to, żeby te zmiany może policzyć, może sobie nazwać, może jakieś story do tego dołożyć. Tak żeby połączyć włożony wysiłek, próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami jako zespół, z uzyskiwanymi rezultatami efek
Gościem Poranka Radia Wnet był Rafał Ziemkiewicz – dziennikarz, publicysta i pisarz, który postawił tezę znacznie szerszą niż bieżący spór o ustawę budżetową. W jego ocenie obecna sytuacja w Polsce to efekt głębokiego kryzysu ustrojowego, w którym państwo znalazło się w stanie trwałego zawieszenia.Punktem wyjścia rozmowy była ustawa budżetowa – jedyna, której prezydent nie może zawetować, ale którą może skierować do Trybunału Konstytucyjnego. Ziemkiewicz nie wyklucza takiego scenariusza, wskazując, że obecny rząd wielokrotnie działał poza granicami prawa.Ten rząd robi mnóstwo rzeczy, do których nie ma prawa, więc nie zdziwiłbym się, gdyby prezydent odpłacił pięknym za nadobne– powiedział. Jednocześnie zaznaczył, że byłby to ruch ryzykowny, bo pogłębiający destrukcję państwa. Jego zdaniem sam budżet jest wadliwy nie tylko politycznie, ale i ustrojowo. Jak komentował, „to jest budżet dramatycznego zadłużenia państwa. Skoro nie ma pieniędzy nawet na obsługę środków z KPO, to o czym my w ogóle rozmawiamy?”.Publicysta przypomniał zapowiedzi rządu o rezygnacji z kolejnych miliardów euro z KPO z powodu braku wkładu własnego.Jeżeli państwo nie jest w stanie znaleźć pieniędzy na kluczowe inwestycje, to co tu gadać o służbie zdrowia czy innych podstawowych sprawach– zastanawiał się.„Potworek konstytucyjny” i państwo w „glitchu”Zdaniem Ziemkiewicza problem jest jednak znacznie głębszy niż jeden dokument finansowy. Źródła tej sytuacji upatruje w samej konstytucji.Zaprojektowano potworka. Konstytucję, która dzieli władzę wykonawczą pomiędzy dwa ośrodki, dając prezydentowi możliwość blokowania, ale nie dając mu możliwości rządzenia– powiedział.W jego ocenie dokument ten jest dziś niewydolny i nie odpowiada na realia polityczne.Ta konstytucja jest po prostu nic nie warta. Jak długo będziemy się jej trzymać, tak długo będziemy tkwić w zawieszeniu– zaznaczył. Publicysta określił obecną sytuację mianem systemowego „glitchu” – momentu, w którym państwo przestało działać, a żaden z ośrodków władzy nie jest w stanie przejąć realnej odpowiedzialności.Kryzys dojrzewa. Wybory coraz bliżej?Ziemkiewicz wyraził sceptycyzm wobec tezy, że Polska dotrwa w obecnym stanie do wyborów planowanych na 2027 rok.Ja nie wierzę, żeby Polska w tym stanie dotrwała do 2027 roku. Te wybory trzeba zrobić jak najszybciej– mówił. Jednocześnie ostrzegł, że nawet wcześniejsze wybory mogą zostać zakwestionowane, co tylko pogłębi chaos.Już dziś słychać zapowiedzi, że wybory będą podważane, że system jest niewiarygodny. To prowadzi do bardzo niebezpiecznej sytuacji– zwracał uwagę. W jego ocenie kraj znajduje się w stanie „półdyktatury”, ale – jak dodał – wyjątkowo nieudolnej, bo pozbawionej sprawczości.Rozpad sceny politycznej i próżnia po prawej stronieDrugim istotnym wątkiem rozmowy była kondycja polskiej sceny politycznej. Zdaniem Ziemkiewicza społeczeństwo wyraźnie przesuwa się w prawo, ale nie znajduje tam stabilnej reprezentacji. Szczególnie krytycznie ocenił sytuację w Prawie i Sprawiedliwości. To, co się dzieje w Prawie i Sprawiedliwości, jest zdumiewającym jakimś rozkładem i dekadencją. Oczywiście są to skutki decyzji, która została podjęta po przegranych wyborach, to znaczy po pierwsze nie przyjmujemy do wiadomości, że przegraliśmy, mówimy, że wygraliśmy te wybory, trzymając się arytmetycznego wyniku, a nie praktycznego skutku, jakim była utrata władzy.Po drugie, jak to powiedział Jarosław Kaczyński, za nic nie będziemy przepraszać, bo żadnych błędów nie popełniliśmy. Wyborcy jednak wyraźnie uznali, że PiS jakieś błędy przez 8 lat popełnił. I jest taka zasada, jeżeli się bawimy w demokrację, to się nie kłócimy z wyborcami. Jak wyborcy mówią, popełniliście błędy, to wy się macie uderzyć w piersi, powiedzieć przepraszamy, popełniliśmy błędy, naprawimy. A nie tupać nogą i mówić wyborcom, głupi jesteście, durnie jesteście, żeście na nas nie zagłosowali, jeszcze do nas na kolanach z płacem wrócicie, jak zobaczycie, prawda?– komentował.Na tym tle rosnąć ma poparcie dla Grzegorz Braun, które Ziemkiewicz interpretuje przede wszystkim jako wyraz emocji i protestu. Jak mówił, „popularność Brauna napędza irytacja i chęć wymierzenia innym partiom policzka. To nie są jeszcze stabilne podstawy polityczne”.Równie krytycznie odniósł się do Konfederacja, która – jego zdaniem – utraciła swój antysystemowy charakter.Na koniec Ziemkiewicz zwrócił uwagę na słabość zaplecza rządowego Donald Tusk.Władza Tuska wisi na bardzo kruchych głosach. Wystarczy odejście kilkunastu posłów, by tej większości nie było– mówił.Szczególnie niepewna jest przyszłość Polska 2050.Ta partia w sondażach jest poniżej progu, a wybory będą dla niej polityczną śmiercią. To dla Tuska wcale nie jest dobra wiadomość– dodał.Dokąd to zmierza?Zdaniem Ziemkiewicza obecny kryzys będzie narastał, aż do momentu, w którym społeczne przyzwolenie na radykalne zmiany stanie się faktem.„Sytuacja jeszcze dojrzeje. Przyjdzie poważny kryzys i wtedy pojawi się zgoda na środki nadzwyczajne”./fa
Incydent z 15 grudnia w szkole podstawowej w Kielnie na Pomorzu – zdjęcie i wyrzucenie krzyża z sali lekcyjnej – wywołał protest rodziców, interwencję poselską i ogólnopolską debatę.
Podziały na prawicy, krytyka Unii Europejskiej i rola USA w NATO – prof. Mieczysław Ryba w Radiu Wnet analizuje kierunki polskiej polityki przed wyborami.Spory na prawicy: nie tylko personalnePodziały wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości oraz całej prawicy nie sprowadzają się wyłącznie do ambicji personalnych – ocenia politolog i historyk, prof. Mieczysław Ryba.„Nie jest tylko tak, że mamy do czynienia ze sporami czysto personalnymi czy ambicjonalnymi, ale również merytorycznymi i ideowymi.”– podkreśla profesor.Jak zauważa, PiS jako duża partia posiada różne skrzydła – od konserwatywno-narodowego po bardziej centrowe – co jest naturalne dla dużych ugrupowań i nie musi prowadzić do rozłamu.Kluczowe pytanie: jaki kierunek Unii Europejskiej?Jednym z fundamentalnych tematów, z którymi PiS i cała prawica będą musiały się zmierzyć, jest stosunek do Unii Europejskiej.„Partia musi się dookreślić co do kierunku Unii. Ten kierunek jest gigantycznie krytykowany przez siły konserwatywne w całej Europie.”– zaznacza Ryba.Profesor przypomina również o kontrowersjach wokół KPO i tzw. kamieni milowych.„Tam jest mnóstwo rzeczy, delikatnie mówiąc, dziwnych.”– dodaje.Mercosur i rosnący sceptycyzm PolakówZdaniem prof. Ryby, krytyczne nastawienie do polityki unijnej narasta także wśród wyborców.„Wystarczy spojrzeć na badania dotyczące umowy z Mercosur. Przytłaczająca większość Polaków się jej obawia.”– mówi.Jak podkreśla, decyzje Brukseli są „dopychane kolanem”, a obecny kurs Unii może prowadzić do poważnego kryzysu.„To jest kierunek na ścianę, na przepaść.”– ocenia.NATO i Stany ZjednoczoneW kontekście bezpieczeństwa profesor Ryba jednoznacznie wskazuje na kluczową rolę USA.„Jeżeli myślimy NATO, to myślimy przede wszystkim o Stanach Zjednoczonych. Bez USA NATO jest wydmuszką.”– podkreśla.Zwraca uwagę, że o ile w kwestii NATO różnice między PiS a Konfederacją Bosaka i Mentzena są niewielkie, to znaki zapytania pojawiają się przy środowisku Grzegorza Brauna.Europa Środkowa i rywalizacja mocarstwZdaniem prof. Ryby, kolejne wybory parlamentarne mogą stać się areną rywalizacji wpływów amerykańskich i unijnych.„Tak jak wybory w 2023 roku odbywały się pod dyktando nacisków Brukseli, tak wybory w 2027 roku mogą być starciem wpływów amerykańskich i unijnych.”– mówi.Profesor krytycznie ocenia przy tym politykę rządu wobec regionu.„Donald Tusk kompletnie zaniedbuje politykę środkowoeuropejską. Jest praktycznie nieobecny w formatach Trójmorza czy Trójkąta Wyszehradzkiego.”– dodaje.Strategia Tuska: „zjadanie ogona”Komentując działania obecnego rządu, Ryba używa obrazowego porównania.„To jest strategia zjadania ogona.”– stwierdza.Jak zauważa, choć Platforma Obywatelska nieznacznie rośnie w sondażach, cała koalicja rządząca słabnie.„Pytanie jest, czy tego paliwa wystarczy do 2027 roku. Jestem wobec tego bardzo sceptyczny.”– ocenia.Braun jako straszakProfesor Ryba uważa, że Donald Tusk próbuje wykorzystywać postać Grzegorza Brauna jako narzędzie polityczne.„Dla Donalda Tuska Grzegorz Braun pełni rolę ‘Putina' na polskiej scenie politycznej – w sensie propagandowym.”– mówi.Celem tej strategii ma być mobilizacja elektoratu proeuropejskiego poprzez straszenie „radykałami”.Co zdecyduje o przyszłych wyborach?Zdaniem prof. Ryby, programy socjalne nie będą już kluczowym tematem kampanii.„Te elementy zostały już zużyte jako motor debaty politycznej.”– ocenia.Na pierwszy plan wysuną się natomiast kwestie relacji międzynarodowych i gospodarczych.„Unia, Zielony Ład, ceny energii, Mercosur, bezpieczeństwo – to będą tematy, które realnie wpłyną na portfele i przyszłość Polaków.”– podsumowuje.
Kolejne zwłoki wampira, kolejne ciało w pełni pozbawione krwi. Tym razem jednak pojawiające się na pozostawionych notatkach wiadomość wskazuje potencjalne morderstwo, któremu da się zaradzić. Być może rozwiązanie całej zagadki jest na wyciągnięcie ręki? A może to tylko kolejna poszlaka, która pozwoli tylko trochę zrozumieć wielką intrygę, która czai się głęboko w korzeniach czegoś tak potężnego jak Camarilla. Wystarczy tylko regularnie raportować o wszystkim a szeryf zajmie się praktycznie wszystkim, prawda?
Listopad / Movember to miesiąc troski o zdrowie psychiczne mężczyzn – ale dla wielu facetów kryzys trwa cały rok.W tym odcinku mówię o presji bycia „tym silnym”, o roli żywiciela, o lęku przed utratą pracy, o wstydzie proszenia o pomoc i o tym, dlaczego mężczyźni 6–7 razy częściej odbierają sobie życie
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Rządowy projekt likwidacji CBA jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie. - Politycznie ta instytucja jest w jakiś sposób skompromitowana. I tu wystarczy powiedzieć: Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik - stwierdził w Polskim Radiu 24 Michał Tomasik z tygodnika "Polityka".
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
PSL ma gotowy plan na odmienienie polskich miast. Skoro tak szybko rozwiązali problemy rolników, czy ten rozmach jest zapowiedzią rewolucji, czy tylko sprytną zagrywką? Sprawdź, co kryje się za propozycją metra w 10 miastach.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Dwie bardzo podobne do siebie sprawy, które wydarzyły się w 2025 roku ponad 1000km od siebie.Dwie młode kobiety wchodzące w dorosłe życie... Obie z marzeniami, ambicjami, planami... Wystarczyła chwila, aby ktoś te plany przerwał - aby ktoś to życie odebrał... Lisa przed atakiem zadzwoniła na 112 prosząc o pomoc. Dyspozytor był świadkiem napaści. Klaudię próbował uratować przypadkowy mężczyzna. Niestety nie udało się pomóc ani jednej, ani drugiej. To odcinek, który wzbudził we mnie wiele emocji i ogromne poczucie bezsilności oraz niesprawiedliwości.Start - 04:00Grupa "Straszydła NA KWADRACIE"Zapraszam https://www.facebook.com/groups/245410156516601/Instagram https://www.instagram.com/straszydlo_podcastTikTok https://www.tiktok.com/@straszydoIntroIn Memory of Jean TalonMusic CCLTrees In The Wind - Daniel BirchFragmenty utworów i cytaty, które pojawiły się w materiale pochodzą z artykułów załączonych w źródłach w strefie komentarzy pod filmem w serwisie YouTube. Przy każdym z odcinków fragmenty te są wykorzystywane według Art.29.[Prawo cytatu].
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.
Zastanawiasz się, od czego zacząć, jeśli chcesz sięgnąć po Biblię? A może masz już za sobą pierwsze próby, ale brakowało Ci wytrwałości lub kogoś, kto pomógłby Ci lepiej zrozumieć jej przesłanie? Jeśli szukasz nadziei w codziennym chaosie, chcesz odnaleźć głębszy sens życia albo po prostu pragniesz nawiązać prawdziwą, osobistą relację z Bogiem – dołącz do nas. Każdego dnia o 21:00 spotykamy się online, by wspólnie otwierać Biblię, czytać ją i rozmawiać o tym, co Bóg mówi także dziś. Spotkania prowadzi pastor Paweł Chojecki – w prosty i przystępny sposób pokazując, jak Pismo Święte odnosi się do naszego życia tu i teraz. Nie musisz mieć żadnego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wystarczy otwarte serce i pragnienie poznania prawdy. Po prostu bądź z nami. Otwórz Biblię.