Podcasts about tutaj

  • 432PODCASTS
  • 2,202EPISODES
  • 38mAVG DURATION
  • 5WEEKLY NEW EPISODES
  • Jun 5, 2026LATEST

POPULARITY

20192020202120222023202420252026

Categories



Best podcasts about tutaj

Show all podcasts related to tutaj

Latest podcast episodes about tutaj

Oplotki - biznes przy rękodziele
Idzie nowe-jak mozesz czerpać z 10 lat doświadczenia handmade

Oplotki - biznes przy rękodziele

Play Episode Listen Later Jun 5, 2026 28:43


Dziś o5 lat książki5 lat konferencji10 lat akademiiNieco nostalgicznie i z patrzeniem na przyszłość...o bibliotece, jako symbolu zmian zakorzenionych w 10 latach doświadczenia...o stacjonarnej pracowni - indywidualnych warsztatach i szkoleniach biznesowych + o warsztaatach uczestniczek naszego kursu warsztatowego...A co Ci będę pisać....posłuchaj!A potem pisz, co bierzesz z tego odcinka dla siebie: agnieszka@oplotki.pl----Rozwojowe aspekty pracy z drugim człowiekiem, możesz "przemycać" w Twoich warsztatach rękodzieła, chodź, pokażę Ci jak : PROWADŹ WARSZTATY RĘKODZIEŁA PO MISTRZOWSKUWięcej podobnych treści w BIBLIOTECE:https://oplotki.pl/produkt/biblioteka-akademii-rekodzielnika-wszystkie-biznesowe-materialy-dla-tworcow-handmade-razem/Tam również te niepublikowane odcinki podcastów, nagrania szkoleń stacjonarnych, masterclassów online, kompleksowych kursów (np. wyceny, prowadzenia warsztatów rękodzieła), porad specjalistów (księgowość dla rękodzielników, aspekty prawne) i wieeeele więcej - WSZYSTKO, co może Cię wesprzeć w prowadzeniu biznesu w oparciu o rękodzieło lub rzemiosło.Chcesz wesprzeć ten podcast?Tutaj znajdziesz link do dobrowolnej zrzutki, która pomaga finansować ten projekt:https://suppi.pl/oplotkiChcesz zasponsorować dany odcinek lub serię odcinków wykupując promocję dla TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI w tym podcaście?Pisz: agnieszka@oplotki.pl

Oplotki - biznes przy rękodziele
Pierwszy w PL kurs przędzenia online - rozmawiam z Ewą o kulisach powstania

Oplotki - biznes przy rękodziele

Play Episode Listen Later May 29, 2026 45:55


Dzisiaj rozmawiam z Ewą, twórczynią pierwszego w Polsce kursu przędzenia online:https://oplotki.pl/produkt/kurs-przedzenia-na-wrzecionie/A tu kilka słów od Ewy:"Zajmuję się przędzeniem, tkactwem i naturalnym farbowaniem włókien. Uczę, jak samodzielnie tworzyć włóczkę – od surowego runa aż po gotową nić. Łączę tradycyjne techniki z nowoczesnym podejściem i pokazuję, że dawne rzemiosło może być żywe, praktyczne i inspirujące także dziś. Prowadzę warsztaty, pokazy i kurs przędzenia na wrzecionie online.Znajdziesz mnie na Instagramie https://www.instagram.com/miedlarka?igsh=d2hzaTlqYjcxc2x6I na FBhttps://www.facebook.com/share/1Z3PQFMuDu/"---Rozwojowe aspekty pracy z drugim człowiekiem, możesz "przemycać" w Twoich warsztatach rękodzieła, chodź, pokażę Ci jak : PROWADŹ WARSZTATY RĘKODZIEŁA PO MISTRZOWSKUWięcej podobnych treści w BIBLIOTECE:https://oplotki.pl/produkt/biblioteka-akademii-rekodzielnika-wszystkie-biznesowe-materialy-dla-tworcow-handmade-razem/Tam również te niepublikowane odcinki podcastów, nagrania szkoleń stacjonarnych, masterclassów online, kompleksowych kursów (np. wyceny, prowadzenia warsztatów rękodzieła), porad specjalistów (księgowość dla rękodzielników, aspekty prawne) i wieeeele więcej - WSZYSTKO, co może Cię wesprzeć w prowadzeniu biznesu w oparciu o rękodzieło lub rzemiosło.Mastermind, o którym wspomniałam z Ewą:https://oplotki.pl/mastermind/Chcesz wesprzeć ten podcast?Tutaj znajdziesz link do dobrowolnej zrzutki, która pomaga finansować ten projekt:https://suppi.pl/oplotkiChcesz zasponsorować dany odcinek lub serię odcinków wykupując promocję dla TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI w tym podcaście?Pisz: agnieszka@oplotki.pl

Oplotki - biznes przy rękodziele
Warsztaty szydełkowania dla dzieci z Dorotą Smoleń

Oplotki - biznes przy rękodziele

Play Episode Listen Later May 22, 2026 37:19


Dziś rozmawiam z Dorotą Smoleń, autorką ebooka:"Warsztaty szydełkowania i rękodzieła dla dzieci"https://oplotki.pl/produkt/warsztaty-szydelkowania-rekodziela-dla-dzieci-ebook/Dorota jest rękodzielniczką, autorką, redaktorką i osobą, która od lat pracuje z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi przy szydełku.Rękodzieło zna od dziecka,  jest rękodzielniczką w drugim pokoleniu. Mama uczyła ją wielu technik, ale to szydełkowanie zostało z nią najmocniej.Przez lata pisała i redagowała artykuły, recenzje literackie i książki. Jest autorką między innymi książek „Mamo, dasz radę!”, „Sześciolatki w szkole”, serii „Jaś Pierwszoklasista” oraz współtwórczynią charytatywnych zbiorów „Macierzyństwo bez lukru”.Dziś łączy doświadczenie pisania, pracy z ludźmi i rękodzieła w publikacji stworzonej dla kobiet, które chcą uczyć dzieci szydełkowania lub innych technik handmade.Pisze szczerze, konkretnie i bez udawania, że praca z dziećmi to zawsze same pastelowe kadry.----Rozwojowe aspekty pracy z drugim człowiekiem, możesz "przemycać" w Twoich warsztatach rękodzieła, chodź, pokażę Ci jak : PROWADŹ WARSZTATY RĘKODZIEŁA PO MISTRZOWSKUWięcej podobnych treści w BIBLIOTECE:https://oplotki.pl/produkt/biblioteka-akademii-rekodzielnika-wszystkie-biznesowe-materialy-dla-tworcow-handmade-razem/Tam również te niepublikowane odcinki podcastów, nagrania szkoleń stacjonarnych, masterclassów online, kompleksowych kursów (np. wyceny, prowadzenia warsztatów rękodzieła), porad specjalistów (księgowość dla rękodzielników, aspekty prawne) i wieeeele więcej - WSZYSTKO, co może Cię wesprzeć w prowadzeniu biznesu w oparciu o rękodzieło lub rzemiosło.Chcesz wesprzeć ten podcast?Tutaj znajdziesz link do dobrowolnej zrzutki, która pomaga finansować ten projekt:https://suppi.pl/oplotkiChcesz zasponsorować dany odcinek lub serię odcinków wykupując promocję dla TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI w tym podcaście?Pisz: agnieszka@oplotki.pl

Radio SK | Podcast o Stephenie Kingu

Pobierz audycję w pliku mp3 W czerwcowym numerze "The Atlantic" znalazło się niespodziewanie nowe opowiadanie Stephena Kinga pod tytułem "Dinah's Hat". W 760. odcinku podcastu Radio SK, w wirtualnym studiu spotkali się Hubert „Mando” Spandowski, Joanna „Murarz” Murawska i Michał „Jerry” Rakowicz, aby o nim porozmawiać. W pierwszej części audycji nie wchodzimy w fabułę tekstu. Druga połowa jest już spoilerowa. Zapraszamy do odsłuchu!Opowiadanie w języku angielskim możecie przeczytać TUTAJJeżeli podoba ci się to co robimy to możesz nas wesprzeć nahttps://patronite.pl/radiosk

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie
AA#351 – Sezonowe wskazówki Ajurwedy na lato.

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie

Play Episode Listen Later May 16, 2026 17:30


Serdecznie zapraszam Cię do posłuchania o ajurwedyjskich wskazówkach na sezon letni. Choć do kalendarzowego lata mamy jeszcze trochę czasu, maj potrafi już pokazać się z prawdziwie letniej strony. A w Polsce – kraju, w którym wielu z nas ma sporo Pitty – warto zacząć wdrażać te wskazówki nieco wcześniej. Jak zawsze możesz posłuchać nas w formie podcastu lub obejrzeć na YouTube. Notatki do podcastu znajdziesz na stronie:https://agni-ajurweda.pl/351 Z serca zapraszam Cię do naszego nowego projektu Agni+, czyli ajurwedyjskiej platformy edukacyjnej z wszechstronnym wsparciem, w którym skorzystasz zarówno ze spotkań na żywo ze mną i Michałem jak i z biblioteki pomocnych materiałów. Jest to miejsce, w którym rozgościsz się w Ajurwedzie. Tutaj znajdziesz wszystkie szczegóły: https://kurs.agni-ajurweda.pl/noweSerdecznie zapraszam Cię do odkrywania naszej oferty książkowej. Znajdziesz tam między innymi moją książkę „Zdrowie psychiczne z Ajurwedą. Poskładasz się w całość” – dostępną zarówno w wersji ebooka, jak i w wersji papierowej – oraz trzy esencjonalne książki o Vacie, Pittcie i Kaphie z zestawem kart, pomagającym w bardziej intuicyjnym i bliskim doświadczeniu treści, i wiele więcej. Tutaj znajdziesz pełną ofertę: https://agni-ajurweda.pl/sklep/Jeśli tak jak nas fascynuje Cię ajurwedyjskie podejście do zdrowia i życia i myślisz o dołączeniu do Szkoły Ajurwedy, to zapraszam Cię do zapisu na listę osób zainteresowanych kolejną edycją tutaj: https://agni-ajurweda.pl/sa-lo/ Dzięki temu niczego nie przegapisz.

Oplotki - biznes przy rękodziele
Od trudnych doświadczeń do wewnętrznego spokoju z Magdą Knapik

Oplotki - biznes przy rękodziele

Play Episode Listen Later May 15, 2026 49:58


Disiaj rozmawiam z Magdą. Magdalena Knapik jest Coachem Relacji, Trenerką Radykalnego Wybaczania oraz specjalistką w procesie odbudowy po zdradzie.Wspiera kobiety po bolesnych doświadczeniach w związkach (i poza nimi) w odzyskaniu kontroli nad życiem. Pomaga im uwolnić się od żalu, bólu i poczucia krzywdy, by mogły odbudować wiarę w siebie, odzyskać spokój, wewnętrzną równowagę oraz zaufanie – do innych, ale przede wszystkim do siebie.Swoją pracę opiera na holistycznym podejściu, łącząc narzędzia coachingowe, psychologiczne techniki transformacyjne oraz moc Radykalnego Wybaczania. Pomaga ludziom zrozumieć swoje wewnętrzne potrzeby, rozpoznać i trwale zmienić ograniczające schematy myślowe, które podświadomie sabotują ich potencjał i prowadzą do powtarzania tych samych, bolesnych wzorców w relacjach.Jej misją jest wspieranie kobiet w odkrywaniu ich prawdziwego potencjału oraz maksymalnym realizowaniu swojej ścieżki życiowej.Ponadto w ramach wolontariatu w Fundacji Wise Future University Magdalena aktywnie wdraża psychoedukację do szkół ponadpodstawowych. Wierzy, że w niej leży klucz do budowania społeczeństwa opartego na empatii, zrozumieniu i współpracy. Jako mama dwóch nastolatków doskonale rozumie zmagania dzisiejszej młodzieży i w ramach Fundacji wspiera ją w odkrywaniu siebie, zrozumieniu swoich emocji i budowaniu pozytywnych nawyków emocjonalnych.---------Rozwojowe aspekty pracy z drugim człowiekiem, możesz "przemycać" w Twoich warsztatach rękodzieła, chodź, pokażę Ci jak : PROWADŹ WARSZTATY RĘKODZIEŁA PO MISTRZOWSKUWięcej podobnych treści w BIBLIOTECE:https://oplotki.pl/produkt/biblioteka-akademii-rekodzielnika-wszystkie-biznesowe-materialy-dla-tworcow-handmade-razem/Tam również te niepublikowane odcinki podcastów, nagrania szkoleń stacjonarnych, masterclassów online, kompleksowych kursów (np. wyceny, prowadzenia warsztatów rękodzieła), porad specjalistów (księgowość dla rękodzielników, aspekty prawne) i wieeeele więcej - WSZYSTKO, co może Cię wesprzeć w prowadzeniu biznesu w oparciu o rękodzieło lub rzemiosło.Chcesz wesprzeć ten podcast?Tutaj znajdziesz link do dobrowolnej zrzutki, która pomaga finansować ten projekt:https://suppi.pl/oplotkiChcesz zasponsorować dany odcinek lub serię odcinków wykupując promocję dla TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI w tym podcaście?Pisz: agnieszka@oplotki.pl

Poranna rozmowa w RMF FM
"Zbyszku, ja już ciebie tutaj nie chcę". Trela cierpko o sytuacji Ziobry w USA

Poranna rozmowa w RMF FM

Play Episode Listen Later May 12, 2026 23:35


"Ten, kto ucieka, kto uporczywie utrudnia pracę wymiarowi sprawiedliwości, wydaje na siebie publiczny wyrok swojej winy" – mówił w Porannej rozmowie w RMF FM poseł Lewicy Tomasz Trela. Polityk komentował w ten sposób wyjazd Zbigniewa Ziobry do USA. Temat będzie poruszany w trakcie polsko-amerykańskich rozmów strategicznych – uważa Trela. Gość Tomasza Terlikowskiego wskazał, że prezydent USA Donald Trump jest chwiejnym politykiem, a jego parasol ochronny dla Ziobry może się skończyć. Poseł mówił również o regulacji rynku kryptowalut.

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie
AA#350 – Ajurweda w życiu, czyli dosze i pieniądze.

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie

Play Episode Listen Later May 9, 2026 20:02


Serdecznie zapraszam Cię do posłuchania rozmowy na bardzo życiowy i soczysty temat: dosze i pieniądze. Jak to jest z zarabianiem i wydawaniem pieniędzy u Vaty, Pitty i Kaphy? Jak zawsze możesz posłuchać nas w formie podcastu lub obejrzeć na YouTube. Notatki do podcastu znajdziesz na stronie:https://agni-ajurweda.pl/350 Trwają przygotowania do mojego najnowszego 8-miesięcznego programu "Odmładzanie z Ajurwedą. Tkanka po tkance".  Zapisy otwiera webinar, w środę 13 maja o godzinie 10.00. Tutaj możesz zapisać się na webinar: https://webinar.agni-ajurweda.pl/odm%C5%82adzanie-z-ajurwedaZ serca zapraszam Cię do naszego nowego projektu Agni+, czyli ajurwedyjskiej platformy edukacyjnej z wszechstronnym wsparciem, w którym skorzystasz zarówno ze spotkań na żywo ze mną i Michałem jak i z biblioteki pomocnych materiałów. Jest to miejsce, w którym rozgościsz się w Ajurwedzie. Tutaj znajdziesz wszystkie szczegóły: https://kurs.agni-ajurweda.pl/noweJeśli tak jak nas fascynuje Cię ajurwedyjskie podejście do zdrowia i życia i myślisz o dołączeniu do Szkoły Ajurwedy, to zapraszam Cię do zapisu na listę osób zainteresowanych kolejną edycją tutaj: https://agni-ajurweda.pl/sa-lo/ Dzięki temu niczego nie przegapisz.

Oplotki - biznes przy rękodziele
Joga Śmiechu z Julitą

Oplotki - biznes przy rękodziele

Play Episode Listen Later May 8, 2026 39:36


Dziś rozmawiam z Julitą o jej fascynującej dorodze do używania jogi śmiechu jako profesjonalnego narzędzia wspierania ludzi w kryzysie. Julita tak pisze o sobie:"Przez 32 lata pracując w charakterze pielęgniarki operacyjnej,  miałam swój wkład w leczenie ludzkiego ciała. Dziś mniej pracuję z aspektem fizycznym człowieka, a więcej z jego istotą mentalną. Wspieram w osiąganiu wolności emocjonalnej. Robię to na dwa różne sposoby: jako coach i trener bezwarunkowej radości. Połączenie osobistego doświadczenia, wiedzy akademickiej oraz  różnych ścieżek rozwojowych,  daje mi poczucie PEŁNI i sprawia, że rzeczywistość postrzegam holistycznie.Prostota, lekkość i radość, to moje życiowe drogowskazy, co oczywiście nie znaczy, że nie doświadczam trudności i kryzysów.Mam przekonanie poparte własnym doświadczeniem i praktyką, że kryzys może być twórczym początkiem czegoś dobrego.Tu można mnie znaleźć:https://www.linkedin.com/in/julita-srodkowska/https://www.facebook.com/julita.srodkowska "---------------Rozwojowe aspekty pracy z drugim człowiekiem, możesz "przemycać" w Twoich warsztatach rękodzieła, chodź, pokażę Ci jak : PROWADŹ WARSZTATY RĘKODZIEŁA PO MISTRZOWSKUWięcej podobnych treści w BIBLIOTECE:https://oplotki.pl/produkt/biblioteka-akademii-rekodzielnika-wszystkie-biznesowe-materialy-dla-tworcow-handmade-razem/Tam również te niepublikowane odcinki podcastów, nagrania szkoleń stacjonarnych, masterclassów online, kompleksowych kursów (np. wyceny, prowadzenia warsztatów rękodzieła), porad specjalistów (księgowość dla rękodzielników, aspekty prawne) i wieeeele więcej - WSZYSTKO, co może Cię wesprzeć w prowadzeniu biznesu w oparciu o rękodzieło lub rzemiosło.Chcesz wesprzeć ten podcast?Tutaj znajdziesz link do dobrowolnej zrzutki, która pomaga finansować ten projekt:https://suppi.pl/oplotkiChcesz zasponsorować dany odcinek lub serię odcinków wykupując promocję dla TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI w tym podcaście?Pisz: agnieszka@oplotki.pl

Czechostacja
Czechy na Eurowizji. Gott, Titanic i romski superman | opowiada: Piotr Klijewski "Czeskie nutki"

Czechostacja

Play Episode Listen Later May 5, 2026 72:22


Już za kilkanaście dni do boju za Czechy stanie, jak przed wiekami, Žižka. Tyle, że nie Jan a Daniel a bitwa toczyć będzie się nie o Vitkov czy inną z czeskich miejscowości, ale o Wiedeń. I nie na miecze a piosenki. W 70 konkursie Eurowizji Republikę Czeską, z utworem Crossroads, reprezentować będzie właśnie Daniel Žižka.Jeśli chodzi o Eurowizję, to Czesi mają z nią równocześnie znacznie mniejsze i znacznie większe doświadczenia niż Polacy. Z jednej strony regularnie uczestniczą z Eurowizji od 2007 roku. Z drugiej czeski piosenkarz wystąpił na niej, po raz pierwszy, w roku 1968.Między innymi o tym, skąd ten paradoks, rozmawiam w 124 odcinku Czechostacji z Piotrem Klijewskim, autorem fenomenalnego fanpage Czeskie Nutki. Piotr opowiada więc i o współczesności i o historii - wyjaśnia chociażby, co z czeskim wkładem w Eurowizję ma wspólnego hit kinowy Titanic. Jest też o tym, z jakim repertuarem Czesi na kolejne konkursy jeżdżą i jak się ten repertuar międzynarodowej publiczności i międzynarodowemu jury podoba.Jest też trochę filozofowania na temat tego, czym Eurowizja jest a czym nie jest i zastanawiania się nad tym, czy Czechom udało się już zrozumieć istotę tego konkursu.W rozmowie sięgamy również do czasów słusznie minionych, ale jeśli chodzi o muzykę - wciąż przez wielu wspominanych z sentymentem. Na scenie pojawia się więc chociażby Karel Gott, Helena Vondráčková i Marta Kubišová oraz festiwale muzyczne w Bratysławie Karlovych Varach czy Sopocie.No i Piotr zdradza, za kim i dlaczego Vaclav Havel nosił gitarę.I raz jeszcze bardzo polecam Waszej uwadze fanpage Czeskie Nutki, źródło wiedzy o czeskiej muzyce, tej z przeszłości i tej współczesnej, że chętnie sięgają po nie sami Czesi. Bo i oni są zdania, że jak czegoś na Czeskich Nutkach nie ma, to nie może to być istotne.Gdybyście chcieli posłuchać utworów o których opowiadaliśmy, przygotowałem dla Was na Spotify playlistę z wszystkimi piosenkami reprezentującymi Czechy na Eurowizji od 2007 roku.Występ Karla Gotta z 1968 roku znajdziecie natomiast tutaj: Tutaj polecam Waszej uwadze rozmowę o czeskiej muzyce współczesnej, którą nagraliśmy z Piotrkiem cca półtora roku temu i do której się kilkukrotnie dzisiaj odwoływaliśmy. I która też ma swoją playlistę.Tutaj znajdziecie odcinek Podcastu pod specjalnym nadzorem o czeskiej tradycji coverowania.***Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowali się na to:Krzysztof, Michał i RobertBardzo Wam dziękuję

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie
AA#349 – Rytuały, które pomagają budować związek. Część 2.

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie

Play Episode Listen Later May 2, 2026 21:54


Serdecznie zapraszam Cię do posłuchania drugiej części rozmowy z moim mężem Michałem o tym, jakie rytuały pomagają budować związek pełen miłości, czułości i oparty na wzajemnym szacunku. Jak zawsze możesz posłuchać nas w formie podcastu lub obejrzeć na YouTube. Notatki do podcastu znajdziesz na stronie:https://agni-ajurweda.pl/349 Z serca zapraszam Cię do naszego nowego projektu Agni+, czyli ajurwedyjskiej platformy edukacyjnej z wszechstronnym wsparciem, w którym skorzystasz zarówno ze spotkań na żywo ze mną i Michałem jak i z biblioteki pomocnych materiałów. Jest to miejsce, w którym rozgościsz się w Ajurwedzie. Tutaj znajdziesz wszystkie szczegóły: https://kurs.agni-ajurweda.pl/noweSerdecznie zapraszamy poznania wyjątkowej „Esencji Kaphy”. Domyka ona cykl trzech esencjonalnych książek o doszach, których nieodłącznym elementem jest zestaw 22 kart. Szczegóły znajdziesz tutaj: https://agni-ajurweda.pl/produkt/ksiazka-esencja-kaphy-wraz-z-zestawem-22-inspirujacych-kart/Jeśli tak jak nas fascynuje Cię ajurwedyjskie podejście do zdrowia i życia i myślisz o dołączeniu do Szkoły Ajurwedy, to zapraszam Cię do zapisu na listę osób zainteresowanych kolejną edycją tutaj: https://agni-ajurweda.pl/sa-lo/ Dzięki temu niczego nie przegapisz.

SOWINSKY Podcasts
Nie bój się wątpić… ale zostaw Bogu furtkę. [SOWINSKY Podcast 121]

SOWINSKY Podcasts

Play Episode Listen Later Apr 30, 2026 61:54


Oblicze Zbrodni
Granica pożądania | Żywoty Zuchwałe | Biografie |

Oblicze Zbrodni

Play Episode Listen Later Apr 29, 2026 24:47


Drodzy Słuchacze, mam zaszczyt przedstawić Wam premierowy odcinek serii „Żywotyzuchwałe”. Tutaj nie usłyszycie o zbrodniach z pierwszych stron gazet, nie będę mówił okrwi i zabijaniu. Będę opowiadał o ludziach...nagich, olśniewających, zranionych,odważnych, słabych, żałosnych, okrutnych i pięknych w swojej niedoskonałości.Znajdziesz nasz podcast na:YouTube playlista: https://www.youtube.com/playlist?list=PLDFV8HIP_JmjVxy9zf4pLfCJzB8ZASmAh Spotify: https://open.spotify.com/show/6uWXX7c61o6YyeW11txk2iApple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/oblicze-zbrodni/id1612979180KONTAKT: obliczezbrodni@gmail.com______________________________________________Podcast Kryminalny Oblicze Zbrodni #podcastkryminalny #truecrimepolska #podcastykryminalne #morderstwo @ObliczeZbrodni

Tu Okuniewska
Tęsknota za dzieciństwem

Tu Okuniewska

Play Episode Listen Later Apr 26, 2026 44:38


O żałobie za naszym dzieciństwem, oraz za tym, że współczesne dzieciaki nie doświadczą dzieciństwa bez Internetu. W odcinku wspominam o książce "Dlaczego Ci to zrobiłem?" - Łukasza Stanka oraz o darmowym ebooku fundacji OffSchool "Po dwóch stronach ekranu” który serio jest fajny i możecie go pobrać TUTAJ

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie
AA#348 – Rytuały, które pomagają budować związek. Część 1.

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie

Play Episode Listen Later Apr 25, 2026 18:40


W tym odcinku nurkujemy z Michałem w temat, który często wraca do nas w pytaniach – jak budować udany związek. Przyglądamy się rytuałom, które realnie pomagają tworzyć bliskość i utrzymywać dobrą relację. To pierwsza część rozmowy, w której, opierając się na naszych doświadczeniach, inspirujemy do wprowadzenia w życie prostych, codziennych praktyk. Takich, które dają przestrzeń na czułość, bliskość, miłość i wzajemny szacunek. Serdecznie zapraszam do posłuchania. Jak zawsze możesz posłuchać nas w formie podcastu lub obejrzeć na YouTube. Notatki do podcastu znajdziesz na stronie:https://agni-ajurweda.pl/348 Do niedzieli 26 kwietnia trwają zapisy do kursu Zdrowa tarczyca z Ajurwedą. Wszystkie szczegóły tej edycji podajemy tutaj: https://kurs.agni-ajurweda.pl/zdrowa_tarczycaZ serca zapraszam Cię do naszego nowego projektu Agni+, czyli ajurwedyjskiej platformy edukacyjnej z wszechstronnym wsparciem, w którym skorzystasz zarówno ze spotkań na żywo ze mną i Michałem jak i z biblioteki pomocnych materiałów. Jest to miejsce, w którym rozgościsz się w Ajurwedzie. Tutaj znajdziesz wszystkie szczegóły: https://kurs.agni-ajurweda.pl/noweJeśli tak jak nas fascynuje Cię ajurwedyjskie podejście do zdrowia i życia i myślisz o dołączeniu do Szkoły Ajurwedy, to zapraszam Cię do zapisu na listę osób zainteresowanych kolejną edycją tutaj: https://agni-ajurweda.pl/sa-lo/ Dzięki temu niczego nie przegapisz.

Oplotki - biznes przy rękodziele
Rootka Pottery - Ceramika z rodzinnego wypału

Oplotki - biznes przy rękodziele

Play Episode Listen Later Apr 24, 2026 33:02


Dzisiaj rozmawiam z dziewczynami z ROOTKA POTTERY, jak pisza o sobie:"Rootka Pottery to projekt tworzony przez bliźniacze siostry - Małgosię i Katarzynę Rutkowskie. Swoją przygodę z ceramiką rozpoczęły z końcem 2021 roku spełniając marzenie o prowadzeniu wspólnego kreatywnego biznesu. Od tamtej pory tworzą ceramikę, która jest wyrazem siostrzanej wyobraźni zainspirowanej otaczającą nas wspaniałą naturą oraz światem fantazji. Rootki uczestniczą w wielu wydarzeniach plenerowych takich jak festiwale muzyczno- rozwojowe, na których prezentują swoją ceramikę oraz prowadzą warsztaty z lepienia."Zapraszam!----------------Chcesz prowadzić warsztaty rękodzieła lub robisz to od lat i szukasz środowiska wzrostu - zaglądaj tutaj: PROWADŹ WARSZTATY RĘKODZIEŁA PO MISTRZOWSKUWięcej podobnych treści w BIBLIOTECE:https://oplotki.pl/produkt/biblioteka-akademii-rekodzielnika-wszystkie-biznesowe-materialy-dla-tworcow-handmade-razem/Tam również te niepublikowane odcinki podcastów, nagrania szkoleń stacjonarnych, masterclassów online, kompleksowych kursów (np. wyceny, prowadzenia warsztatów rękodzieła), porad specjalistów (księgowość dla rękodzielników, aspekty prawne) i wieeeele więcej - WSZYSTKO, co może Cię wesprzeć w prowadzeniu biznesu w oparciu o rękodzieło lub rzemiosło.Chcesz wesprzeć ten podcast?Tutaj znajdziesz link do dobrowolnej zrzutki, która pomaga finansować ten projekt:https://suppi.pl/oplotkiChcesz zasponsorować dany odcinek lub serię odcinków wykupując promocję dla TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI w tym podcaście?Pisz: agnieszka@oplotki.pl

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie
AA#347 – Ajurweda dla nastolatków.

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie

Play Episode Listen Later Apr 18, 2026 21:20


W tym odcinku rozmawiamy z Michałem na bardzo soczysty temat: Ajurweda dla nastolatków. Nagrywając ten odcinek, myśleliśmy nie tylko o rodzicach, którzy dzięki niemu mogą lepiej zrozumieć swoje dzieci, ale także o samych nastolatkach – którzy czasem, chcąc nie chcąc, stają się słuchaczami takich treści (na przykład siedząc na tylnym siedzeniu, gdy mama słucha podcastu). Serdecznie zapraszam do posłuchania. Jak zawsze możesz posłuchać nas w formie podcastu lub obejrzeć na YouTube. Notatki do podcastu znajdziesz na stronie:https://agni-ajurweda.pl/347 Z serca zapraszam Cię do naszego nowego projektu Agni+, czyli ajurwedyjskiej platformy z wszechstronnym wsparciem, w którym skorzystasz zarówno ze spotkań na żywo ze mną i Michałem jak i z biblioteki pomocnych materiałów. Jest to miejsce, w którym rozgościsz się w Ajurwedzie. Tutaj znajdziesz wszystkie szczegóły: https://kurs.agni-ajurweda.pl/noweJuż wkrótce ruszą zapisy na kurs Zdrowa tarczyca z Ajurwedą. Z tej okazji zapraszam Cię serdecznie na bezpłatne sześcioczęściowe szkolenie online poświęcone zdrowiu tarczycy. Zaczynamy już w poniedziałek 20 kwietnia. Tutaj możesz dołączyć: https://kurs.agni-ajurweda.pl/ztza_nagrania_zapisJeśli tak jak nas fascynuje Cię ajurwedyjskie podejście do zdrowia i życia i myślisz o dołączeniu do Szkoły Ajurwedy, to zapraszam Cię do zapisu na listę osób zainteresowanych kolejną edycją tutaj: https://agni-ajurweda.pl/sa-lo/ Dzięki temu niczego nie przegapisz.

O długim życiu w zdrowiu z dr n. med. Karoliną Karabin
#53 Co ma wspólnego depresja z przeziębieniem? dr n. med. Karolina Karabin

O długim życiu w zdrowiu z dr n. med. Karoliną Karabin

Play Episode Listen Later Apr 17, 2026 47:16


Zaburzenia depresyjne należą dziś do najważniejszych przyczyn utraty zdrowia na świecie. Potrafią na lata odebrać jakość życia i znacząco wpłynąć na codzienne funkcjonowanie. Coraz więcej badań pokazuje, że zaburzenia depresyjne to coś więcej niż problem natury psychologicznej, a jej istotnym elementem może być stan zapalny. Co wspólnego mają depresja i przeziębienie? Czy możliwe, że nasz układ odpornościowy wpływa na nasz nastrój bardziej niż nam się wydaje? Czy zawsze podłożem zaburzeń depresyjnych jest stan zapalny? I czy styl życia może uchronić nas przed zachorowaniem? Na te i inne pytania odpowiem w dzisiejszym odcinku.Zapraszam Cię do udziału w webinarze dotyczącym przewlekłego stanu zapalnego o niskim nasileniu. Webinar jest szczególnie skierowany do specjalistów, którzy chcą się nauczyć jak skutecznie postępować w swoim gabinecie z przewlekłym stanem zapalnym o niskim. Tutaj znajdziesz więcej szczegółów: https://drkarabin.pl/stan-zapalny/Ten materiał nie stanowi zamiennika wizyty lekarskiej. Nie jest też poradą zdrowotną, ani nie służy do diagnozowania ani leczenia chorób. Materiał ma charakter wyłącznie edukacyjny. Autorka nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania przedstawionych informacji.Prowadząca: dr n. med. Karolina Karabin➡️ Strona internetowa: https://drkarabin.pl/ ➡️ Instagram: https://www.instagram.com/dr_karabin/ ➡️ Facebook: https://www.facebook.com/dr.n.med.karolina.karabin/?locale=pl_PL ➡️ Spotify: https://open.spotify.com/show/06LNKBHswGVnLINKcp67MR ------------------------------------------------- Piśmiennictwo do odcinka: https://docs.google.com/document/d/1mTigYVzQab3ed5lkXO4ouDibKlFw6VGdIpwGB3mn5iU/edit?usp=sharing ------------------------------------------------- 0:00 - Intro00:38 - Wstęp01:23 - Dlaczego tak ważne jest zapobieganie depresji?02:57 - Stan zapalny - czym jest i jaki ma wpływ na organizm?04:05 - Czym różnią się ostry i przewlekły stan zapalny?05:46 - Czym jest zachowanie chorobowe?08:10 - Co ma wspólnego depresja z przeziębieniem?09:16 - Czy depresja zawsze ma podłoże zapalne? Jakie są hipotezy powstawania depresji?13:15 - Stan zapalny a neuroplastyczność15:18 - Czym jest neurozapalenie?19:05 - Cytokiny prozapalne a neuroprzekaźniki20:35 - Stan zapalny a depresja - co na to nauka?23:50 - Styl życia a ryzyko depresji24:36 - Czy aktywność fizyczna może wspomagać leczenie depresji?29:14 - Dlaczego aktywność fizyczna ma działanie przeciwzapalne?31:16 - Jak wprowadzić aktywność fizyczną do codziennych rutyn?34:05 - Metoda schodkowa i jej praktyczne wykorzystanie w budowaniu rutyn38:40 - Dieta przeciwzapalna i jej wpływ na zdrowie psychiczne40:49 - Znaczenie snu w depresji41:41 - 3 proste rutyny, które pomagają zadbać o jakość snu42:58 - Przewlekły stres a depresja - jaki jest związek?44:10 - Izolacja społeczna i osamotnienie a depresja

Oplotki - biznes przy rękodziele
#317 Z Joanną Stryjewską - Sabadarte - O podróży od głowy do serca i arterapii na poważnie

Oplotki - biznes przy rękodziele

Play Episode Listen Later Apr 17, 2026 45:35


Dziś rozmawiam z Joanną o świadomym wyborze zawodowym, rezygnacji z wieloletniego doświadczenia przewodniczki, która świadomie decyduje kroczyć ścieżką arterapii. Joanna o sobie:"Nazywam się Joanna Stryjewska.Jestem historyczką sztuki, plastyczką i arteterapeutką. Przez większość mojego życia jeździłam jako pilotka wycieczek, głównie do Włoch ale i też po całej Europie. Italia skradła mi serce, więc na kilka dobrych lat zamieszkałam tam, a dolce vita stało się moim codziennym słodkim udziałem.Po powrocie do Polski oprowadzałam włoskich turystów i po zaułkach, i po historycznych miejscach Krakowa. Edukowałam o Zagładzie Żydów polskich pracując w miejscach dotkniętych ogromem tragedii Holokaustu.Uwielbiam wszelkie formy tworzenia sztuki i opowiadania historii. Mam wiele projektów w połowie nieukończonych i z reguły czytam kilka książek na raz.  Potrafię być jednocześnie oazą spokoju i wulkanem pomysłów. Bo jedno nie zaprzecza drugiemu. Medytuję i prowadzę moje dzienniki zapisków słowem i obrazem, kolażami z wycinków słów i z obrazów - mam ich już tak wiele, że zapełniłyby chyba całą bibliotekę watykańską…Pogłębiam tematy, które eksplorują magię transformacji i połączenia z ciałem oraz proces uczenia się, jak być jeszcze bardziej autentyczną, spójną i wzmocnioną. Nauczyłam się, że kreatywność – sztuka i opowiadanie historii – jest istotną częścią mojej drogi i jest istotną częścią mnie.Moja dusza artystki wołała mnie nieustannie przez te wszystkie zawodowo przewodnickie lata. To jej głos spowodował, że założyłam moją przestrzeń Sabadarte, gdzie prowadzę warsztaty artystyczne i arteterapię. Uczę w niej, jak przez sztukę odnaleźć swoją twórczą wolność - offline i online, czasem na wyjazdach we Włoszech a czasem przy stole w pracowni krakowskiej. Wykorzystuję różne metody pracy z ciałem: ruch, taniec, techniki arteterapeutyczne i wizualizację. Za każdym moim artystycznym działaniem stoi słowo, którym dopełniam proces twórczy.Sabadarte to przestrzeń dla kobiet, które czują, że mają duszę artystki ale zapomniały, jak nią oddychać w świecie, który biegnie za szybko.https://www.instagram.com/sabadarte_?igsh=ODJqcHM3MGVyM2Z3&utm_source=qr "-----------------Chcesz prowadzić warsztaty rękodzieła lub robisz to od lat i szukasz środowiska wzrostu - zaglądaj tutaj: PROWADŹ WARSZTATY RĘKODZIEŁA PO MISTRZOWSKUWięcej podobnych treści w BIBLIOTECE:https://oplotki.pl/produkt/biblioteka-akademii-rekodzielnika-wszystkie-biznesowe-materialy-dla-tworcow-handmade-razem/Tam również te niepublikowane odcinki podcastów, nagrania szkoleń stacjonarnych, masterclassów online, kompleksowych kursów (np. wyceny, prowadzenia warsztatów rękodzieła), porad specjalistów (księgowość dla rękodzielników, aspekty prawne) i wieeeele więcej - WSZYSTKO, co może Cię wesprzeć w prowadzeniu biznesu w oparciu o rękodzieło lub rzemiosło.Chcesz wesprzeć ten podcast?Tutaj znajdziesz link do dobrowolnej zrzutki, która pomaga finansować ten projekt:https://suppi.pl/oplotkiChcesz zasponsorować dany odcinek lub serię odcinków wykupując promocję dla TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI w tym podcaście?Pisz: agnieszka@oplotki.pl

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie
AA#346 – Jak Ajurweda może pomóc w świecie pełnym niepewności i lęku?

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie

Play Episode Listen Later Apr 11, 2026 17:02


W tym odcinku rozmawiamy z Michałem na bardzo aktualny temat – o tym, jak Ajurweda może pomóc w świecie pełnym niepewności i lęku. Jednym z kluczowych aspektów balansowania Vaty, czyli tej doszy, która stoi za niepewnością i lękiem, jest wspólnota. Dlatego też w naszym najnowszym przedsięwzięciu Agni+ tworzymy dla Ciebie przestrzeń wsparcia i realnego kontaktu, zarówno z drugim człowiekiem, jak i z przygotowanymi materiałami. Szczegóły znajdziesz poniżej. Serdecznie zapraszam. Jak zawsze możesz posłuchać nas w formie podcastu lub obejrzeć na YouTube. Notatki do podcastu znajdziesz na stronie:https://agni-ajurweda.pl/346 Z serca zapraszam Cię do naszego nowego projektu Agni+, czyli ajurwedyjskiej platformy z wszechstronnym wsparciem, w którym skorzystasz zarówno ze spotkań na żywo ze mną i Michałem jak i z biblioteki pomocnych materiałów. Jest to miejsce, w którym rozgościsz się w Ajurwedzie. Tutaj znajdziesz wszystkie szczegóły: https://kurs.agni-ajurweda.pl/noweSerdecznie zapraszam Cię na spotkanie ze mną na żywo w Twoim mieście. Terminy wszystkich spotkań znajdziesz na stronie Agni Tournée: https://kurs.agni-ajurweda.pl/agni-tourneeJak zwykle o tej porze roku zapraszamy do skorzystania z wiosennej promocji kursów Oczyszczanie i Oczyszczanie wątroby z Ajurwedą. Tutaj możesz dołączyć: https://kurs.agni-ajurweda.pl/oza_msqJeśli tak jak nas fascynuje Cię ajurwedyjskie podejście do zdrowia i życia i myślisz o dołączeniu do Szkoły Ajurwedy, to zapraszam Cię do zapisu na listę osób zainteresowanych kolejną edycją tutaj: https://agni-ajurweda.pl/sa-lo/ Dzięki temu niczego nie przegapisz.

Oplotki - biznes przy rękodziele
#316 Najpierw Ty potem świat - z Joanną o lalkarstwie dla dorosłych w SkrzAsie i głębszej misji warsztatów handmade

Oplotki - biznes przy rękodziele

Play Episode Listen Later Apr 10, 2026 49:48


Dzisiaj z uczestniczką poprzedniej edycji kursu Prowadź Warsztaty Rękodzieła po Mistrzowsku - Asią Kadej. Rozmawiamy o tym, jak wiele więcej jest w rękodziele nonad "tylko" technikę...A tutaj więcej o sobie słowami Asi:"Joanna Kadej – edukatorka i motywatorka kobiet, specjalistka ds. sprzedaży usług oraz twórczyni autorskiej marki SkrzAsie®.Od ponad 25 lat wspieram kobiety w budowaniu pewności siebie, odkrywaniu własnej wartości oraz w sprzedaży usług w zgodzie ze sobą – bez presji, za to z autentycznością, relacją i sensem.Prowadzę inspirujące networkingi, warsztaty, kręgi i konsultacje, podczas których łączę motywację z praktyczną wiedzą sprzedażową oraz głębokim zrozumieniem relacji międzyludzkich. Szczególne miejsce w mojej pracy zajmuje łączenie pokoleń, rozwój dzieci poprzez twórczość oraz wzmacnianie bliskości i uważności w rodzinach.Jestem twórczynią marki SkrzAsie® – kolekcjonerskich, personalizowanych postaci z przesłaniem, które pełnią rolę narzędzia do rozmowy, budowania więzi i wzmacniania poczucia wyjątkowości – zarówno u dzieci, jak i dorosłych.Pracuję z kobietami indywidualnie i grupowo, prowadząc konsultacje sprzedażowe, warsztaty rozwojowe oraz autorskie spotkania kreatywno-edukacyjne dla kobiet i dzieci.Linki:https://subscribepage.io/D6tH6d#https://skrzasie.pl/https://www.facebook.com/profile.php?id=100059259475145https://www.facebook.com/share/1c9RXFnk3Y/https://www.tiktok.com/@skrzasie?_r=1&_t=ZN-93zdpI0avDihttps://www.instagram.com/skrzasie?igsh=MW41aDM4NTJ1eWZiYQ==-----------------Chcesz prowadzić warsztaty rękodzieła lub robisz to od lat i szukasz środowiska wzrostu - zaglądaj tutaj: PROWADŹ WARSZTATY RĘKODZIEŁA PO MISTRZOWSKUWięcej podobnych treści w BIBLIOTECE:https://oplotki.pl/produkt/biblioteka-akademii-rekodzielnika-wszystkie-biznesowe-materialy-dla-tworcow-handmade-razem/Tam również te niepublikowane odcinki podcastów, nagrania szkoleń stacjonarnych, masterclassów online, kompleksowych kursów (np. wyceny, prowadzenia warsztatów rękodzieła), porad specjalistów (księgowość dla rękodzielników, aspekty prawne) i wieeeele więcej - WSZYSTKO, co może Cię wesprzeć w prowadzeniu biznesu w oparciu o rękodzieło lub rzemiosło.Chcesz wesprzeć ten podcast?Tutaj znajdziesz link do dobrowolnej zrzutki, która pomaga finansować ten projekt:https://suppi.pl/oplotkiChcesz zasponsorować dany odcinek lub serię odcinków wykupując promocję dla TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI w tym podcaście?Pisz: agnieszka@oplotki.pl

Oplotki - biznes przy rękodziele
#315 Prowadź warsztaty rękodzieła 5/5 - długofalowo bez wypalenia

Oplotki - biznes przy rękodziele

Play Episode Listen Later Apr 10, 2026 21:29


Dziś odcinek 5 z 5-odcinkowej serii dedykowanej prowadzącym warsztaty rękodzieła-----------------Chcesz prowadzić warsztaty rękodzieła lub robisz to od lat i szukasz środowiska wzrostu - zaglądaj tutaj: PROWADŹ WARSZTATY RĘKODZIEŁA PO MISTRZOWSKUWięcej podobnych treści w BIBLIOTECE:https://oplotki.pl/produkt/biblioteka-akademii-rekodzielnika-wszystkie-biznesowe-materialy-dla-tworcow-handmade-razem/Tam również te niepublikowane odcinki podcastów, nagrania szkoleń stacjonarnych, masterclassów online, kompleksowych kursów (np. wyceny, prowadzenia warsztatów rękodzieła), porad specjalistów (księgowość dla rękodzielników, aspekty prawne) i wieeeele więcej - WSZYSTKO, co może Cię wesprzeć w prowadzeniu biznesu w oparciu o rękodzieło lub rzemiosło.Chcesz wesprzeć ten podcast?Tutaj znajdziesz link do dobrowolnej zrzutki, która pomaga finansować ten projekt:https://suppi.pl/oplotkiChcesz zasponsorować dany odcinek lub serię odcinków wykupując promocję dla TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI w tym podcaście?Pisz: agnieszka@oplotki.pl

Czechostacja
Kraj w którym łatwo o broń i masowe strzelaniny. Czeskie true crime vol 2 | opowiada: Mariusz Czubaj

Czechostacja

Play Episode Listen Later Apr 7, 2026 71:55


Uzyskanie pozwolenia na broń jest w Czechach znacznie prostsze, niż zrobienie w Polsce prawa jazdy. I Czesi chętnie takie pozwolenia robią i w broń się zaopatrują. Wg statystyk na stu Czechów przypada 10 sztuk legalnie posiadanej broni, prawie cztery razy więcej niż w Polsce. Broń ta jest w użyciu - chociaż statystycznie morderstw nad Wełtawą popełnianych jest mniej niż nad Wisłą, to znacznie częściej popełnia się je bronią palną. Od czasu do czasu - wcale nie tak rzadko - ktoś w Czechach, z pomocą palnej, próbuje też rozwiązać swoje problemy ze społeczeństwem. Ostatni raz, niespełna dwa lata temu - ofiarą takiego kogoś padło, za jednym zamachem, 18 osób.W 120 odcinku Czechostacji kontynuuję z Mariuszem Czubajem - pisarzem i badaczem kultury, rozpoczętą tydzień temu rozmowę o czeskim true crime. Pojawiają się w niej opisane powyżej wątki - wątki masowych zabójców i zabójczyń.Ale dominują, jak tydzień temu - zbrodnie raczej konwencjonalne. W opowieści jest więc miejsce i na najbardziej znany, siejących w latach 90. gangsterów, chociażby Kajinka, który po odsiedzeniu ponad 20 lat za podwójne zabójstwo został popularnym influencerem.Mariusz przypomina też szereg produkcji filmowych odwołujących się do prawdziwych, popełnionych w Czechach zbrodni. Na tapet dostaje się więc m.in. legendarny propagandowy serial z czasów komunizmu o śledztwach majora Zemana i jego odcinek poświęcony tajemniczej, nigdy do końca nie wyjaśnionej historii z wyciętym sadem i głęboką studnią w tle.Tutaj znajdziecie pierwszą część naszej opowieści o czechosłowackim i czeskim true crime***Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowała się na to:DariaBardzo Ci dziękuję

MOC HISTORII
Suskrajowice w gminie Chmielnik

MOC HISTORII

Play Episode Listen Later Apr 6, 2026 42:17


O początkach miejscowości możemy mówić już w XIV wieku. Jednymi z właścicieli byli tu Suskrajowscy, którzy posługiwali się rzadkim herbem Amadej. Tutaj mieli swoje gniazdo rodowe. Tragiczny ślad pozostawiła po sobie II wojna światowa. W 1943 roku Niemcy zamordowali tu kobiety pochodzenia żydowskiego wraz z dziećmi. Do Suskrajowic zapraszają Cezary Jastrzębski i Robert Szumielewicz. 

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie
AA#345 – Jak udaje nam się wyjść ze społecznego schematu ról zarabiania i zajmowania się domem?

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie

Play Episode Listen Later Apr 4, 2026 17:27


W tym odcinku rozmawiamy z Michałem o tym, jak wychodzimy poza społeczne schematy ról – zarabiania i zajmowania się domem. To ważny i żywy temat, zwłaszcza że w naszych mediach społecznościowych pokazujemy już nie tylko, jak Michał gotuje, ale też jak dba o dom – myje okna czy zajmuje się sprzątaniem. Wiele kobiet odezwało się do mnie z wdzięcznością, mówiąc: „dzięki, że to pokazujecie – że tak też może być”. To rozmowa, która może być wspierająca i inspirująca dla wielu osób. Serdecznie zapraszam. Jak zawsze możesz posłuchać nas w formie podcastu lub obejrzeć na YouTube. Notatki do podcastu znajdziesz na stronie:https://agni-ajurweda.pl/345 Z serca zapraszam Cię do naszego nowego projektu Agni+, czyli ajurwedyjskiej platformy z wszechstronnym wsparciem, w którym skorzystasz zarówno ze spotkań na żywo ze mną i Michałem jak i z biblioteki pomocnych materiałów. Jest to miejsce, w którym rozgościsz się w Ajurwedzie. Tutaj znajdziesz wszystkie szczegóły: https://kurs.agni-ajurweda.pl/noweSerdecznie zapraszam Cię na spotkanie ze mną na żywo w Twoim mieście. Terminy wszystkich spotkań znajdziesz na stronie Agni Tournée: https://kurs.agni-ajurweda.pl/agni-tourneeJak zwykle o tej porze roku zapraszamy do skorzystania z wiosennej promocji kursów Oczyszczanie i Oczyszczanie wątroby z Ajurwedą. Tutaj możesz dołączyć: https://kurs.agni-ajurweda.pl/oza_msqJeśli tak jak nas fascynuje Cię ajurwedyjskie podejście do zdrowia i życia i myślisz o dołączeniu do Szkoły Ajurwedy, to zapraszam Cię do zapisu na listę osób zainteresowanych kolejną edycją tutaj: https://agni-ajurweda.pl/sa-lo/ Dzięki temu niczego nie przegapisz.

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie
AA#344 – Jak "rozmontować" swój opór przed fotografowaniem się, nagrywaniem się i pokazywaniem się w sieci? Część 2.

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie

Play Episode Listen Later Mar 28, 2026 13:08


W tym odcinku kontynuujemy temat oporu przed fotografowaniem się, nagrywaniem i pokazywaniem się w sieci. To druga część rozmowy o wychodzeniu ze swoją wiedzą i kompetencjami do szerszego grona odbiorców. Na bazie wieloletnich doświadczeń ze Szkoły Ajurwedy wiemy, jak często ten opór zatrzymuje osoby, które chcą zacząć dzielić się swoją wiedzą. Posłuchaj o naszych – moich i Michała – doświadczeniach oraz o tym, co warto w sobie uzdrowić, żeby móc swobodnie dzielić się Ajurwedą. Jak zawsze możesz posłuchać nas w formie podcastu lub obejrzeć na YouTube. Notatki do podcastu znajdziesz na stronie:https://agni-ajurweda.pl/344 Serdecznie zapraszam Cię na spotkanie ze mną na żywo w Twoim mieście. Terminy wszystkich spotkań znajdziesz na stronie Agni Tournée: https://kurs.agni-ajurweda.pl/agni-tourneeJak zwykle o tej porze roku zapraszamy do skorzystania z wiosennej promocji kursów Oczyszczanie i Oczyszczanie wątroby z Ajurwedą. Tutaj możesz dołączyć: https://kurs.agni-ajurweda.pl/oza_msqJeśli tak jak nas fascynuje Cię ajurwedyjskie podejście do zdrowia i życia i myślisz o dołączeniu do Szkoły Ajurwedy, to zapraszam Cię do zapisu na listę osób zainteresowanych kolejną edycją tutaj: https://agni-ajurweda.pl/sa-lo/ Dzięki temu niczego nie przegapisz.

Oplotki - biznes przy rękodziele
#314 Prowadź warsztaty rękodzieła 4/5 - cena nie jest problemem

Oplotki - biznes przy rękodziele

Play Episode Listen Later Mar 27, 2026 9:25


Dziś odcinek 4 z 5-odcinkowej serii dedykowanej prowadzącym warsztaty rękodzieła-----------------Chcesz prowadzić warsztaty rękodzieła lub robisz to od lat i szukasz środowiska wzrostu - zaglądaj tutaj: PROWADŹ WARSZTATY RĘKODZIEŁA PO MISTRZOWSKUWięcej podobnych treści w BIBLIOTECE:https://oplotki.pl/produkt/biblioteka-akademii-rekodzielnika-wszystkie-biznesowe-materialy-dla-tworcow-handmade-razem/Tam również te niepublikowane odcinki podcastów, nagrania szkoleń stacjonarnych, masterclassów online, kompleksowych kursów (np. wyceny, prowadzenia warsztatów rękodzieła), porad specjalistów (księgowość dla rękodzielników, aspekty prawne) i wieeeele więcej - WSZYSTKO, co może Cię wesprzeć w prowadzeniu biznesu w oparciu o rękodzieło lub rzemiosło.Chcesz wesprzeć ten podcast?Tutaj znajdziesz link do dobrowolnej zrzutki, która pomaga finansować ten projekt:https://suppi.pl/oplotkiChcesz zasponsorować dany odcinek lub serię odcinków wykupując promocję dla TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI w tym podcaście?Pisz: agnieszka@oplotki.pl

Radio Naukowe
#294 Księżyc planety Ziemia – jak powstał, z czego się składa i kto ma na niego chrapkę | dr Anna Łosiak

Radio Naukowe

Play Episode Listen Later Mar 26, 2026 72:10


Wiecie, że jasne plamy na Księżycu do wyżyny, najstarsza część Srebrnego Globu? Składają się z anortozytu i uważa się, że są pozostałością po pierwotnej skorupie Księżyca. Ciemniejsze plamy to wielkie kratery wypełnione o wiele młodszymi skałami bazaltowymi, są pozostałością po uderzeniach innych ciał kosmicznych. Co ciekawe, po niewidocznej stronie Księżyca ciemnych, bazaltowych plam jest bardzo mało. A niewidoczna jest dlatego, że Księżyc obraca się w taki sposób, że zawsze zwrócony jest „plamistą” stroną ku Ziemi (ale to nie znaczy, że jest wiecznie „ciemna”, jak się czasem o niej mówi). Księżyc jest głównym bohaterem odcinka nr 294!***

Radio Wnet
Jerozolima bez tradycyjnych obchodów Wielkiego Tygodnia - Franciszkanin o wojennej rzeczywistości w Ziemi Świętej

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Mar 26, 2026 16:24


W rozmowie na antenie Radia Wnet ojciec dr Jakub Waszkowiak, biblista i franciszkanin posługujący w kustodii Ziemi Świętej, opowiada o ostatnich tygodniach w Jerozolimie. Z jego relacji wyłania się obraz miasta, w którym życie nie zatrzymało się całkowicie, ale toczy się w cieniu alarmów, rakiet i niepewności.– „Codzienność jest bardzo dynamiczna, w tym sensie, że to się tak zmienia troszeczkę z dnia na dzień” – mówi franciszkanin. Jak przypomina, na początku marca sytuacja była znacznie trudniejsza. – „Te naloty były bardzo intensywne. Nawet po pięć razy dziennie mieliśmy tutaj sygnały alarmowe i tak naprawdę nie wiedzieliśmy do końca też, w którą stronę polecą te rakiety” – podkreśla.Ojciec Waszkowiak zaznacza, że Jerozolima wcześniej zwykle pozostawała nieco na uboczu głównych ataków, ale tym razem mieszkańcy także odczuli skutki wojny. – „Nad nami, że tak powiem, latały te bomby, nad naszymi głowami te rakiety” – relacjonuje. Dziś sytuacja częściowo się uspokoiła, a wykłady w międzynarodowym seminarium, które początkowo odbywały się online, znów prowadzone są stacjonarnie.W samym mieście nie widać powszechnej paniki, choć zagrożenie pozostaje realne. – „My jedynie słyszymy, bo w zasadzie codziennie są te alarmy, my słyszymy tylko eksplozje codziennie w okolicy gdzieś” – mówi rozmówca. Dodaje, że pojedyncze rakiety i ich szczątki spadały w pobliżu ważnych miejsc Jerozolimy, w tym obok Bramy Syjońskiej czy w rejonie Bazyliki Grobu Bożego.Kapłan przyznaje, że reakcje mieszkańców są bardzo różne. – „Każdy to przeżywa troszeczkę tak indywidualnie” – mówi. Sam źródło spokoju odnajduje w wierze. – „Naprawdę mnie tu trzyma wiara w Boga tylko. Ja naprawdę spokój znajduję w wierze i w Bogu, że troszczy się o mnie” – wyznaje.Rozmowa dotyczy także zbliżających się obchodów Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy w Ziemi Świętej. Jak tłumaczy ojciec Waszkowiak, uroczystości w Jerozolimie nie zostaną całkowicie odwołane, ale będą miały znacznie bardziej ograniczony charakter. – „My na pewno będziemy w jakimś tam wymiarze też będziemy świętować i te uroczystości będą się odbywały, ale po prostu w małym gronie, nie będzie to otwarta uroczystość” – zaznacza. Bazylika Grobu Bożego pozostaje zamknięta dla turystów i świeckich, choć franciszkanie, Ormianie i Grecy prawosławni nadal mogą tam pełnić swoją posługę.Franciszkanin szeroko opowiada też o roli kustodii Ziemi Świętej. Jej podstawowym zadaniem pozostaje nie tylko opieka duszpasterska, ale przede wszystkim trwała obecność w miejscach świętych. – „Nasze główne zadanie tutaj to jest ochrona miejsc świętych. A co to znaczy ochrona? Po prostu obecność” – wyjaśnia. Podkreśla, że utrata takich miejsc mogłaby być nieodwracalna. – „Jeśli my raz to stracimy, to nigdy tego już nie odzyskamy” – dodaje.W wywiadzie pojawia się również temat napięć wokół własności chrześcijańskich instytucji w Jerozolimie. Chodzi o planowane opodatkowanie budynków należących do wspólnot religijnych. Zdaniem ojca Waszkowiaka byłoby to dla chrześcijan ogromne obciążenie. – „To opodatkowanie dla nas to będzie właściwie niemożliwe do zapłacenia” – mówi.Rozmówca odnosi się też do narastających napięć na Zachodnim Brzegu. Jak zaznacza, przemoc dotyka nie tylko chrześcijan, ale szerzej Palestyńczyków. – „Wydaje się, że ciągle narasta” – ocenia, mówiąc o relacjach między Palestyńczykami a Izraelem. Jednocześnie wskazuje, że w samym społeczeństwie izraelskim nie ma pełnej jednomyślności wobec działań wojennych, choć – jak zauważa – większość popiera decyzje rządu.W końcowej części rozmowy pojawia się również polski ślad w Ziemi Świętej. Ojciec Waszkowiak przypomina o obecności Polaków z czasów armii Andersa i o miejscach, w których do dziś zachowały się polskie napisy. – „Tutaj mamy również w Ein Karem napis, w języku oczywiście też angielskim, polskim, że to była szkoła dla dziewczyn w czasie II wojny światowej” – mówi.Wywiad pokazuje Jerozolimę jako miasto żyjące pomiędzy codziennością a wojennym napięciem, pomiędzy liturgią a alarmem, pomiędzy trwaniem przy miejscach świętych a niepewnością o jutro

Czechostacja
Dlaczego Polacy lubią czeskie książki | opowiada: Julia Różewicz, wydawnictwo Afera

Czechostacja

Play Episode Listen Later Mar 24, 2026 74:49


Polacy Czechów lubią; to nie jest opinia, to potwierdzany cyklicznie badaniami fakt. Polacy lubią też czeskie książki - wystarczy popatrzeć, jak wielu autorów i autorek zza południowej granicy jest tutaj wydawanych. Wydawanych i - może z wyjątkiem poezji - również kupowanych. Skąd się to bierze? - Jest na tyle podobnie, że nie trzeba wszystkiego tłumaczyć, zarazem w atrakcyjny sposób jednak egzotycznie - uważa moja rozmówczyni, która z wydawania czeskiej literatury po polsku żyje. Czyli Julia Różewicz, tłumaczka i właścicielka wydawnictwa Afera.W drugiej części naszej rozmowy pojawia się wielu nowych autorów i autorek, których książki Afera wydała bądź wydać planuje. W zdecydowanej większości chodzi o literaturę współczesną, chociaż mowa też o paru klasykach. Julia wyjaśnia, jak dobiera tytuły do tłumaczeń, czego nigdy w Polsce nie wyda i dlaczego Afera wciąż jeszcze nie oferuje audiobooków. Jest też o miękkiej dyplomacji kulturalnej, jaką Czechy przy pomocy swoich książek uprawiają i o tym, jak Polacy patrzą na Czechów a jak Czesi na Polaków.Julia ma też do Was, moi Słuchacze i Słuchaczki, dwa pytania, czy prośby, na które odpowiedź możecie zostawić oczywiście w komentarzach.Tutaj znajdziecie pierwszą część naszej rozmowy.Tutaj natomiast wcześniejsze rozmowy o czeskiej literaturze czy jej tłumaczeniu na język polski:Czeski język, trudny język. Specyfikacja czeskiego okiem tłumaczkiNie tylko Szwejk. Przewodnik po czeskiej literaturzeTutaj natomiast jest wspominany w rozmowie odcinek o czeskich kryminałach***Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowali się na to:Łukasz i MichałBardzo Wam dziękuję

Oplotki - biznes przy rękodziele
Prowadź warsztaty rękodzieła 3/5 - nie jesteś animatorką

Oplotki - biznes przy rękodziele

Play Episode Listen Later Mar 20, 2026 10:15


Dziś odcinek 3 z 5-odcinkowej serii dedykowanej prowadzącym warsztaty rękodzieła-----------------Chcesz prowadzić warsztaty rękodzieła lub robisz to od lat i szukasz środowiska wzrostu - zaglądaj tutaj: PROWADŹ WARSZTATY RĘKODZIEŁA PO MISTRZOWSKUWięcej podobnych treści w BIBLIOTECE:https://oplotki.pl/produkt/biblioteka-akademii-rekodzielnika-wszystkie-biznesowe-materialy-dla-tworcow-handmade-razem/Tam również te niepublikowane odcinki podcastów, nagrania szkoleń stacjonarnych, masterclassów online, kompleksowych kursów (np. wyceny, prowadzenia warsztatów rękodzieła), porad specjalistów (księgowość dla rękodzielników, aspekty prawne) i wieeeele więcej - WSZYSTKO, co może Cię wesprzeć w prowadzeniu biznesu w oparciu o rękodzieło lub rzemiosło.Chcesz wesprzeć ten podcast?Tutaj znajdziesz link do dobrowolnej zrzutki, która pomaga finansować ten projekt:https://suppi.pl/oplotkiChcesz zasponsorować dany odcinek lub serię odcinków wykupując promocję dla TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI w tym podcaście?Pisz: agnieszka@oplotki.pl

Pomoc w Kreatywnej Pracy
Najważniejszy element Twojego marketingu

Pomoc w Kreatywnej Pracy

Play Episode Listen Later Mar 17, 2026 18:29


Więcej o mnie na https://marketingopanowany.plW marketingu jest jedna, najważniejsza koncepcja, od której wszystko powinno się zaczynać. To element, który musimy przemyśleć, zanim powstanie strona, reklama czy pierwszy post. I jednocześnie szokujące jest jak mało osób o tym mówi.Przepraszam Cię za tajemnicze wstępy, ale obiecuję, że nie ma tu przesady. Dziś przychodzę z jednym z najważniejszych materiałów, jakie nagrałem od bardzo dawna.Szczerze i bez click baitów uważam, że mowa o absolutnym fundamencie, o którego zależą efekty wszystkiego, co robisz w ramach marketingu.Zobacz film, w którym tłumaczę dokładnie i na przykładach o co chodzi.Spis treści: 00:00 Wstęp 00:25 Najważniejsza koncepcja 01:33 Dlaczego to zmienia wszystko 02:08 Prosty przykład 03:25 Jak to wpływa na marketing 05:02 Jak to wpływa na markę 06:03 Tutaj zaczyna się marketing 06:37 Przykład 1 08:39 Przykład 2 12:51 Prosty model do wdrożenia 13:42 Element 1 14:20 Element 2 14:51 Element 3 17:07 Jak mogę pomóc 17:56 Podsumowanie 

Czechostacja
Czeska literatura. Od Šabacha po Tučkovą, od anegdoty po epickie historie | opowiada: Julia Różewicz

Czechostacja

Play Episode Listen Later Mar 17, 2026 60:11


O tym, że literatura czeska nie kończy się na Szwejku czy Hrabalu, już w Czechostacji było. Ale z jednej strony o książkach można gadać bez końca, z drugiej - Polacy jednak coraz lepiej znają to, co nad Wełtawą piszę się współcześnie, z trzeciej - jest właśnie doskonała okazja, by do tematu wrócić. Do księgarń trafił właśnie bowiem zbiór opowiadań Petra Šabacha pod malowniczym i u tego autora mało zaskakującym tytułem "Ta kurewska miłość".W 117 odcinku Czechostacji rozmawiam z polską wydawczynią a zarazem tłumaczką tej uroczej książeczki - Julią Różewicz, właścicielką wydawnictwa Afera. Julia opowiada m.in o tym, jak dzięki Petrowi Šabachowi Afera 15 lat temu powstała, przytaczając związane z tym, iście Šabachowskie anegdoty.Ale jest też o innych autorach i autorkach z Czech, które polskim czytelnikom Afera przybliża - chociażby Kateřinie Tučkovej, o której powieściach można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że są lekkimi, knajpianymi historyjkami.Chociaż rozmowa jest o literaturze, to całkiem sporo w niej o filmie - oczywiście w kontekście literackich ekranizacji. I o tym, jakim kawałkiem chleba (spoiler - ciężkim) jest działalność wydawnicza.Ten odcinek jest pierwszą z dwóch części rozmowy, drugiej będziecie mogli posłuchać za tydzień.Tutaj natomiast znajdziecie wcześniejsze rozmowy o czeskiej literaturze czy jej tłumaczeniu na język polski:Czeski język, trudny język. Specyfikacja czeskiego okiem tłumaczkiNie tylko Szwejk. Przewodnik po czeskiej literaturze***Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowała się na to:PaulinaBardzo Ci dziękuję

Podkast psychologiczny
Podkast psychologiczny: Czego potrzebują mężczyźni, jak budować przyjaźń między płciami? Wyjaśniają twórcy Tutaj Podcast

Podkast psychologiczny

Play Episode Listen Later Mar 16, 2026 49:35


Do udziału w najnowszym odcinku „Podkastu psychologicznego” Joanna Cieśla zaprosiła autorów „Tutaj podcastu”. Robert Konecki i Mateusz Kowalski od ponad dwóch lat rozmawiają o tym, jak zrozumieć mężczyznę, jaka jest męska rzeczywistość, czego potrzebują mężczyźni i czy kryzys męskości to wynik tego, jak patriarchat wpływa dziś na obie płcie. Zastanawiają się, jak wyrażać emocje w świecie, w którym współczesny mężczyzna musi skonfrontować stereotypy i uprzedzenia, zapewniać bezpieczeństwo i być wyłącznie silnym. Mateusz i Robert wyjaśniają, jak wyrażać swoje potrzeby i jak budować bezpieczne relacje, także z innymi mężczyznami – dlatego powstały m.in. męskie kręgi. Samotność mężczyzn dotyka niemal co drugiego mężczyznę w kraju, a męska przyjaźń jest bardzo ważnym elementem codziennego dobrostanu, szczególnie gdy pojawiają się trudne sytuacje życiowe. Rozmawiamy także o tym, czym jest męska agresja i co kryje się pod hasłami męska sprawa i męskość. Czy kryzys męskości to odpowiedź na to, dlaczego kobiety i mężczyźni nie umieją być w związku w dzisiejszych czasach? Posłuchaj odcinka, żeby dowiedzieć się, jak zrozumieć mężczyznę i czego mężczyzna potrzebuje w związku. Wychodząc od książki „Nowa męskość. Intymne rozmowy o tym, czego potrzebują mężczyźni”, Joanna Cieśla rozmawia z Robertem Koneckim i Mateuszem Kowalskim.

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie
AA#342 – Jakie są trzy najważniejsze przyprawy w kuchni ajurwedyjskiej?

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie

Play Episode Listen Later Mar 14, 2026 18:57


W tym odcinku odpowiadamy z Michałem na pytanie: jakie są trzy najważniejsze przyprawy w kuchni ajurwedyjskiej i dlaczego warto stosować je na co dzień. Dowiesz się, jak wspierają trawienie, równowagę i codzienne gotowanie w duchu Ajurwedy. Serdecznie zapraszam do posłuchania. Jak zawsze możesz to zrobić w formie podcastu lub obejrzeć na YouTube. Notatki do podcastu znajdziesz na stronie:https://agni-ajurweda.pl/342 Serdecznie zapraszam Cię do udziału w bezpłatnym 4-częściowym minikursie online 7 Czakr – Jak jest u Ciebie? Tutaj możesz się zapisać: https://webinar.agni-ajurweda.pl/7-czakr-szkolenie-zapis Otworzy on zapisy do transformacyjnego programu Wisdom of Flow. Więcej informacji o tym kursie znajdziesz tutaj: https://kurs.agni-ajurweda.pl/wisdomofflow_lo Do niedzieli 15 marca możesz skorzystać z przedsprzedaży do mojego nowego programu Piękno kobiecości z Ajurwedą. Tutaj znajdziesz wszystkie szczegóły: https://kurs.agni-ajurweda.pl/pi%C4%99kno-kobiecosciZapraszam Cię również serdecznie na spotkanie na żywo w Twoim mieście. Terminy wszystkich spotkań znajdziesz na stronie Agni Tournée: https://kurs.agni-ajurweda.pl/agni-tournee Jeśli tak jak nas fascynuje Cię ajurwedyjskie podejście do zdrowia i życia i myślisz o dołączeniu do Szkoły Ajurwedy, to zapraszam Cię do zapisu na listę osób zainteresowanych kolejną edycją tutaj: https://agni-ajurweda.pl/sa-lo/ Dzięki temu niczego nie przegapisz.

Teacher Ola Podcast
331: All About ‘MUCH'. 7 Ways to Use It. / Wszystko o „MUCH”: 7 sposobów użycia

Teacher Ola Podcast

Play Episode Listen Later Mar 14, 2026 13:26


Karta pracy do odcinka:https://landing.mailerlite.com/webforms/landing/l4q7d3Chcesz jeszcze więcej mówić? Przyjdź do Voice Loop:  teacherola.com/grupyPresent Not That Simple - odbierz dostęp do darmowej lekcji o Present Simple:teacherola.com/simpleAngielskie Czasy vs Polacy – darmowa video lekcja do obejrzenia w wolnej chwiliDostęp tutaj: teacherola.com/polacyProgram SIOL jest obecnie zamknięty - Tutaj zaczniesz mówić po angielsku, pokochasz to robić:siol.plSą słowa w języku angielskim, które wydają się banalne. Widziałeś je setki razy, rozumiesz je bez problemu… a mimo to, kiedy zaczynasz mówić, coś się blokuje. Jednym z takich słów jest „much”.Pracujemy na krótkich zdaniach, naturalnych przykładach i typowych sytuacjach z codziennego życia. Dzięki temu zobaczysz nie tylko co znaczy „much”, ale przede wszystkim jak używać go płynnie, kiedy mówisz.W tym odcinku nauczysz się:✔️ jak zadawać pytania o ilość z konstrukcją “How much + rzeczownik niepoliczalny”✔️ jak używać so much, too much, as much do mówienia o ilości lub intensywności czegoś✔️ jak powiedzieć, że czegoś jest niewiele: not much / not very much✔️ jak wzmacniać porównania z much more / much less✔️ jak mówić, że coś jest przesadne dzięki konstrukcji much too + adjective/adverb✔️ jak używać very much / so much / too much, kiedy mówisz o emocjach i odczuciach✔️ jak stosować verb + much / very much w naturalnych zdaniach i pytaniach✔️ poznasz też ważne kolokacje z „much”

Oplotki - biznes przy rękodziele
Prowadź warsztaty rękodzieła 2/5 - dlaczego chaos zaczyna się w głowie

Oplotki - biznes przy rękodziele

Play Episode Listen Later Mar 13, 2026 7:27


Dziś odcinek 2 z 5-odcinkowej serii dedykowanej prowadzącym warsztaty rękodzieła-----------------Chcesz prowadzić warsztaty rękodzieła lub robisz to od lat i szukasz środowiska wzrostu - zaglądaj tutaj: PROWADŹ WARSZTATY RĘKODZIEŁA PO MISTRZOWSKUWięcej podobnych treści w BIBLIOTECE:https://oplotki.pl/produkt/biblioteka-akademii-rekodzielnika-wszystkie-biznesowe-materialy-dla-tworcow-handmade-razem/Tam również te niepublikowane odcinki podcastów, nagrania szkoleń stacjonarnych, masterclassów online, kompleksowych kursów (np. wyceny, prowadzenia warsztatów rękodzieła), porad specjalistów (księgowość dla rękodzielników, aspekty prawne) i wieeeele więcej - WSZYSTKO, co może Cię wesprzeć w prowadzeniu biznesu w oparciu o rękodzieło lub rzemiosło.Chcesz wesprzeć ten podcast?Tutaj znajdziesz link do dobrowolnej zrzutki, która pomaga finansować ten projekt:https://suppi.pl/oplotkiChcesz zasponsorować dany odcinek lub serię odcinków wykupując promocję dla TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI w tym podcaście?Pisz: agnieszka@oplotki.pl

Teacher Ola Podcast
330: Learn English With 'Hungry Eyes' by Eric Carmen / Ucz się angielskiego z piosenką „Hungry Eyes”

Teacher Ola Podcast

Play Episode Listen Later Mar 11, 2026 18:10


Karta pracy do odcinka:https://landing.mailerlite.com/webforms/landing/l1b9p7Chcesz jeszcze więcej mówić? Przyjdź do Voice Loop:  teacherola.com/grupyPresent Not That Simple - odbierz dostęp do darmowej lekcji o Present Simple:teacherola.com/simpleAngielskie Czasy vs Polacy – darmowa video lekcja do obejrzenia w wolnej chwiliDostęp tutaj: teacherola.com/polacyProgram SIOL jest obecnie zamknięty - Tutaj zaczniesz mówić po angielsku, pokochasz to robić:siol.plW tym odcinku pracujemy z fragmentami piosenki “Hungry Eyes”. Zamiast uczyć się słów w oderwaniu od kontekstu, analizujemy krótkie linie z tekstu i rozkładamy je na części, żeby zobaczyć, jak działa naturalny angielski.Najpierw poznasz znaczenie wybranych fraz z piosenki. Potem zobaczysz, jak używać ich w codziennych sytuacjach i zdaniach. Na końcu dostaniesz zestaw zdań do praktyki, żeby nowe wyrażenia naprawdę zapadły w pamięć.W tym odcinku nauczysz się:✔️ jak używać struktury “I've been meaning to…”,✔️ jak mówić o intuicji i przeczuciach z wyrażeniem “I've got a feeling…”,✔️ co oznacza czasownik “subside”✔️ jak działa phrasal verb “hear someone out” i kiedy go używać w rozmowie,✔️ co znaczy “take someone by surprise” i jak mówić o czymś nieoczekiwanym,✔️ jak używać wyrażenia “it was meant to be”, gdy coś wydaje się przeznaczeniem,✔️ jaka jest różnica między “you and I” a “you and me” i dlaczego w piosenkach często słyszysz wersję mniej „podręcznikową”

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie
AA#341 – Jak włączyć Ajurwedę do praktyki lekarskiej?

Agni Ajurweda zrozumiale i dostępnie

Play Episode Listen Later Mar 7, 2026 20:19


W tej rozmowie podsumowujemy z Michałem kilka lat prowadzenia Szkoły Ajurwedy oraz nasze doświadczenia ze współpracy z lekarkami, które włączają Ajurwedę do swojej praktyki zawodowej. Rozmawiamy o tym, jak łączyć medycynę konwencjonalną z podejściem ajurwedyjskim i dzielimy się historiami lekarek, które robią to z powodzeniem. Jeśli jesteś lekarką i chcesz wprowadzić Ajurwedę do swojej pracy – ten odcinek jest dla Ciebie. A jeśli jesteś pacjentką i zastanawiasz się, czy Twój lekarz może korzystać z Ajurwedy, również znajdziesz tu inspiracje i odpowiedzi. Serdecznie zapraszam do posłuchania. Jak zawsze możesz to zrobić w formie podcastu lub obejrzeć na YouTube. Notatki do podcastu znajdziesz na stronie:https://agni-ajurweda.pl/341 Do niedzieli, 8 marca, do końca dnia trwają zapisy do mojego ukochanego kursu Psychologia Ajurwedyjska. Program ten przynosi głębokie zrozumienie psychiki i subtelnych aspektów dosz, czyli tego, jak dosze manifestują się na poziomie umysłu. Jest to unikalny program w skali Polski i świata. Tutaj możesz dołączyć: https://kurs.agni-ajurweda.pl/psychologia-ajurwedyjskaJeśli tak jak nas fascynuje Cię ajurwedyjskie podejście do zdrowia i życia i myślisz o dołączeniu do Szkoły Ajurwedy, to zapraszam Cię do zapisu na listę osób zainteresowanych kolejną edycją tutaj: https://agni-ajurweda.pl/sa-lo/ Dzięki temu niczego nie przegapisz.Serdecznie zapraszam Cię do odkrywania naszej oferty książkowej. Znajdziesz tam między innymi moją książkę „Zdrowie psychiczne z Ajurwedą. Poskładasz się w całość” – dostępną zarówno w wersji ebooka, jak i w wersji papierowej – oraz trzy esencjonalne książki o Vacie, Pittcie i Kaphie z zestawem kart, pomagającym w bardziej intuicyjnym i bliskim doświadczeniu treści, i wiele więcej. Tutaj znajdziesz pełną ofertę: https://agni-ajurweda.pl/sklep/

Oplotki - biznes przy rękodziele
Prowadź warsztaty rękodzieła 1/5 - to nie jest tylko pokazywanie jak robić

Oplotki - biznes przy rękodziele

Play Episode Listen Later Mar 6, 2026 6:57


Dziś odcinek 1 z 5-odcinkowej serii dedykowanej prowadzącym warsztaty rękodzieła-----------------Chcesz prowadzić warsztaty rękodzieła lub robisz to od lat i szukasz środowiska wzrostu - zaglądaj tutaj: PROWADŹ WARSZTATY RĘKODZIEŁA PO MISTRZOWSKUWięcej podobnych treści w BIBLIOTECE:https://oplotki.pl/produkt/biblioteka-akademii-rekodzielnika-wszystkie-biznesowe-materialy-dla-tworcow-handmade-razem/Tam również te niepublikowane odcinki podcastów, nagrania szkoleń stacjonarnych, masterclassów online, kompleksowych kursów (np. wyceny, prowadzenia warsztatów rękodzieła), porad specjalistów (księgowość dla rękodzielników, aspekty prawne) i wieeeele więcej - WSZYSTKO, co może Cię wesprzeć w prowadzeniu biznesu w oparciu o rękodzieło lub rzemiosło.Chcesz wesprzeć ten podcast?Tutaj znajdziesz link do dobrowolnej zrzutki, która pomaga finansować ten projekt:https://suppi.pl/oplotkiChcesz zasponsorować dany odcinek lub serię odcinków wykupując promocję dla TWOJEJ DZIAŁALNOŚCI w tym podcaście?Pisz: agnieszka@oplotki.pl

Felieton Tomasza Olbratowskiego
Polska ma problem!

Felieton Tomasza Olbratowskiego

Play Episode Listen Later Feb 25, 2026 1:51


Mamy w kraju problem z przywództwem. Duży pałac, a w zasadzie duży pajac naparza się z małym pajacem. Duży Pajac snuzuje i wetuje na zmianę, Mały Pajac sprzedaje Polskę Niemcom, mówili w telewizji, którą prowadzą zacięte twarze. Hipokryta Błaszczak dymi jak zepsuta kotłownia na wszystkie tematy. I tak dalej. Piorą się po socialach jak oszalali. Niby w ten sposób kontynuujemy starą Polską tradycję, którą zapoczątkował średniowieczny książę Tworzyspór II Nieogar. Brak nam w Polsce przywódcy z prawdziwego zdarzenia. Tutaj potrzeba jednej zdecydowanej osoby, która by przyszła i powiedziała: ma być tak, tak i tak. I ... mnie obchodzi. Od razu zapanowałby porządek. Dlaczego zatem nie skorzystać z dobrej tradycji. Taką odpowiedzialną osobą w naszej historii był książę Bolesław Rękonogi. Bolesław Rękonogi piękna postać, wspaniały władca, aż szkoda, że nie istniał..

Radek Kobiałko Nadaje
Czy Jeffrey Epstein był diabłem? Analiza rozmowy, która odsłania prawdę.

Radek Kobiałko Nadaje

Play Episode Listen Later Feb 8, 2026 13:01


Czy Jeffrey Epstein wprost przyznał, że jest diabłem?W tym odcinku przyglądamy się ujawnionej rozmowie Steve'a Bannona z Jeffreyem Epsteinem — nagraniu, które po latach odsłania jego sposób myślenia, cynizm i brak skruchy. Analizujemy najbardziej szokujące pytania i odpowiedzi, w tym moment, który obiegł światowe media, oraz komentarze dziennikarzy próbujących odpowiedzieć na pytanie, jakim człowiekiem był Epstein naprawdę. To rozmowa o władzy, bezkarności i mechanizmach, które przez lata pozwalały na zło w białych rękawiczkach.Tutaj jest cała rozmowa:https://youtu.be/mxBV2ILmi2Q?si=RhLu-bSL2y2NnnyPZapraszam na mój FBhttps://www.facebook.com/radekkobialkonadajePatronite dla tych, którzy chcieliby mnie wesprzećhttps://patronite.pl/RadekKobialkoNadaje

Porządny Agile
Efektywna komunikacja

Porządny Agile

Play Episode Listen Later Jan 14, 2026 41:17


“Musimy się lepiej komunikować” – czy zdarza się, że słyszysz to w swoich zespołach? Niby proste hasło, ale często nikt nie wie, co to właściwie znaczy i jak to zrobić.Rozłożyliśmy efektywność komunikacji na czynniki pierwsze. Zdefiniowaliśmy ją i pokazaliśmy praktyki komunikacji nie tylko w zespołach projektowych, ale też managerskich. Skorzystaj z naszych sprawdzonych rekomendacji, które możesz wdrożyć od razu by komunikacja stała się efektywna. Porządny Agile · Efektywna komunikacja Jak rozumiemy efektywność komunikacji? Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli relację wartości uzyskanej z danej czynności do kosztu jej uzyskania. Oczekiwalibyśmy więc, aby komunikacja dawała jak najwięcej wartości. Była z tej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której efektywność oceniamy jako wysoką. Przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaproszono wiele osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie spektakularny. W takiej sytuacji mówimy o niskiej efektywności. Z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, w którym uczestniczy jedynie kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wraz z grupą wychodzisz z takiego spotkania, mogą być bardzo wartościowe i mogą rozwijać biznes do przodu. W takim przypadku uznamy komunikację za efektywną. Spis treści Jak rozumiemy efektywność komunikacji?Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole?Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu?Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Wyzwanie w tym podejściu, mimo że sama filozofia jest prosta, polega na precyzyjnym określeniu wartości komunikacji. Koszt jest zazwyczaj widoczny gołym okiem. Są to elementy łatwe do policzenia, natomiast wartość dodana jest znacznie trudniejsza do uchwycenia. Proponujemy uproszczone podejście, bez dosłownego trzymania się wzoru kosztu i korzyści. Można przyjąć, że efektywność pracy zespołu lub efektywność jego komunikacji ma pewien poziom, który wymaga analizy, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Nie ma potrzeby precyzyjnego określania wartości obecnej ani wyliczania wartości całkowitej, wystarczy oszacować różnicę. Analizujemy dodatkową korzyść wynikającą z lepszej komunikacji oraz dodatkowe koszty lub oszczędności uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacyjnych. Nakłady najczęściej wiążą się z czasem zespołu, kilku lub kilkunastu osób uczestniczących w działaniach komunikacyjnych. Może to być spotkanie, praca warsztatowa lub większe spotkanie zespołowe, ale również czas poświęcony na napisanie wiadomości e-mail, który także jest elementem komunikacji. Czas potrzebny na jej napisanie, przeczytanie i zrozumienie również stanowi koszt. Po oszacowaniu kosztów i wartości dodanej nie stanowi wartości bezwzględnej, lecz pozwalają ocenić zmianę efektywności, co jest wystarczające do optymalizacji pracy zespołu oraz dalszej analizy kolejnych zagadnień. Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole? 1. Komunikuj się bez pośredników Chodzi o unikanie pośrednictwa w komunikacji i bezpośrednie porozumiewanie się wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Jest to praktyka dość oczywista z perspektywy efektywności, ponieważ każda kolejna osoba w łańcuchu komunikacji generuje dodatkowy koszt. Z drugiej strony każdy pośrednik może obniżać wartość uzyskaną z komunikacji, ponieważ część informacji może zostać zniekształcona lub niedopowiedziana, a sama komunikacja przestaje być tak skuteczna, jak zakładano. Mamy wyraźną preferencję dla komunikacji bezpośredniej. Poniżej dwie konkretne praktyki z życia biznesowego: skip level – chodzi o obejście klasycznej hierarchii, w której przełożony rozmawia wyłącznie z podwładnymi, dyrektor z kierownikami, a prezes jedynie z dyrektorami. W praktyce skip level polega na tym, że członek zarządu rozmawia bezpośrednio z przedstawicielami zespołów projektowych, ewentualnie w towarzystwie menedżerów pośredniego szczebla, ale nie ogranicza się wyłącznie do komunikacji za ich pośrednictwem, co jest istotą tej praktyki. Czasami taka okazja pojawia się naturalnie, a czasami wymaga stworzenia pretekstu, innym razem wynika z firmowych rutyn, ale kluczowe jest znalezienie sposobu, aby osoby wyżej w strukturze mogły zrozumieć perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez bezpośrednią rozmowę lub obserwację. Takimi okazjami mogą być podsumowania projektów, ich rozpoczęcia, ale również rozmowy dotyczące usprawnień czy zmiany strategii. Powodów i kontekstów w różnych organizacjach może być wiele. Kluczowe jest przełamanie zasady, zgodnie z którą wiedza o tym, co dzieje się w firmie, pochodzi wyłącznie od bezpośredniego szczebla zarządzania. udział w warsztatach z przedstawicielami klienta – niezależnie od tego, czy pełnisz rolę bezpośrednio pracującą z rynkiem, na przykład w sprzedaży, obsłudze klienta, rozwoju produktu lub rozwoju biznesu. Nawet jeśli nie pracujesz w takich rolach, warto od czasu do czasu mieć okazję do bezpośredniego kontaktu z klientem, nawet w zaaranżowanych warunkach. Pozwala to lepiej zrozumieć potrzeby klienta, język, którym się posługuje, oraz towarzyszące mu emocje, a także konkretne, zgłaszane przez niego potrzeby, co pozwala ograniczyć ryzyko zniekształcenia komunikatu przez pośredników stojących między Tobą a rynkiem oraz utraty okazji do wartościowych spostrzeżeń. Powtarzamy również istotne zastrzeżenie dotyczące tej praktyki: wszystko należy rozpatrywać z perspektywy efektywności. Praktyki takie jak skip level są kosztowne, ponieważ osoby wysoko w hierarchii organizacji poświęcają czas na dodatkowe spotkania, których w innych warunkach można byłoby uniknąć. Podobnie warsztaty z przedstawicielami klienta wymagają czasu i odciągają od innych obowiązków. Z naszego doświadczenia wynika jednak, że w obu tych praktykach pojawia się istotna wartość dodatkowa wynikająca z lepszych rozwiązań, szerszej perspektywy i trafniejszych decyzji, co ostatecznie przekłada się na lepszy rezultat. 2. Twórz warunki do współdziałania To dość ogólna rekomendacja, ale chodzi w niej o takie układanie współpracy, aby komunikacja pojawiała się przy jej okazji, a nie służyła jedynie łączeniu pracy wykonywanej w izolacji. W tej poradzie przyjmujemy tezę, że skuteczna komunikacja pojawia się naturalnie przy okazji współpracy, gdy co najmniej dwie osoby w zespole lub grupie zadaniowej wspólnie tworzą coś razem, a komunikacja nie jest odrębną aktywnością oderwaną od pozostałych działań w organizacji. Przykładowo, wyobraź sobie sytuację, w której konieczna jest reorganizacja i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Reorganizacja, jej powody oraz konkretne rozwiązania będą najlepiej zrozumiane, jeśli zespół liderów i osób zaangażowanych w zmianę będzie ją jednocześnie współtworzył. Prace możesz zacząć od brudnopisu, niepełnych pomysłów, a nawet sprzecznych koncepcji, jednak w trakcie tego procesu pojawi się potrzeba intensywnej komunikacji, co sprawi, że będzie sumarycznie bardzo efektywna. Owszem, wymaga to poświęcenia czasu na dość żmudny proces dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie ustalenia te będą bardzo dobrze rozumiane, ponieważ wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. Jest to przykład dość kontrowersyjny i jeden z bardziej wymagających, zwłaszcza jeśli reorganizacja wiąże się ze zmianami personalnymi, ale można go również odnieść do pracy projektowej, pracy nad pomysłem lub nowym produktem, albo do zmian o mniejszej skali, które nadal wymagają dobrej komunikacji. Przy tej okazji warto wspomnieć, że wiąże się to z zależnością jakości komunikacji od narzędzia, które jest stosowane. Upraszczając, najsłabszym narzędziem jest przesyłanie dokumentów lub opracowań w formie pisemnej. Rozmowa zajmuje w tym zestawieniu pozycję pośrednią. Najlepsze efekty przynosi wspólna praca nad jednym dokumentem, szkicem, draftem lub konkretną koncepcją, jednak ma to sens tylko przy istotnym zastrzeżeniu, że chodzi o wypracowywanie złożonych koncepcji. Oczywiście nadal istnieją sytuacje, w których najbardziej efektywne będzie napisanie dobrze skonstruowanej wiadomości e–mail, natomiast wszędzie tam, gdzie coś jest tworzone lub wspólnie wypracowywane, a poziom złożoności rośnie, tym większą korzyść przynosi faktyczna, bliska współpraca. Rolą lidera w tym układzie jest tworzenie warunków do współdziałania, zachęcanie do niego, pokazywanie dobrych praktyk oraz korzystanie z takich narzędzi, tak aby osoby w zespole miały okazję zobaczyć, jak takie współdziałanie wygląda w praktyce. 3. Zbliż się w komunikacji Wychodzimy z założenia, że dobra komunikacja wymaga fizycznej lub symbolicznej bliskości. Co to oznacza w praktyce? W pracy stacjonarnej może to oznaczać pracę w jednej przestrzeni. W takiej sytuacji często wystarczy obrócić krzesło, aby coś skomentować lub o coś dopytać. Pojawia się tu również zjawisko komunikacji przez osmozę, czyli możliwość przypadkowego usłyszenia informacji w open space lub we wspólnej przestrzeni, która może okazać się istotna, nawet jeśli została odebrana mimowolnie, albo informacji, którą warto uzupełnić lub skorygować. Przykładem takiego zbliżenia jest również czat grupowy, w którym wszyscy mają dostęp do informacji przepływających w ramach pracy zespołu. Jeśli spotkanie odbywa się online, warto zadbać o to, aby możliwie najbardziej przypominało spotkanie fizyczne. Z naszego doświadczenia wynika, że istotny jest nie tylko kontakt słowny, ale również możliwość zobaczenia rozmówcy, dlatego warto korzystać z kamery, aby dostrzegać sygnały niewerbalne, oraz zadbać o dobrą jakość połączenia, zarówno obrazu, jak i dźwięku. Obecnie nie ma istotnych przeciwwskazań technologicznych, aby skutecznie komunikować się na odległość. Można z lekkim przekąsem zauważyć, że mamy 2026 rok, a jakość komunikacji online nadal bywa wyzwaniem, nawet w zespołach, które pracują w trybie hybrydowym od kilku lat. Zamiast kolejnego przykładu z obszaru pracy zespołowej przytoczymy anegdotę historyczną nawiązującą do osobistych zainteresowań Kuby. Znaczenie wspólnego przebywania w jednej przestrzeni dobrze widać w projektowaniu bombowców z czasów II wojny światowej. W wielu konstrukcjach cała załoga zwłaszcza niemieckich bombowców licząca zazwyczaj cztery lub więcej osób siedziała bardzo blisko siebie. W niewielkiej kabinie obok znajdowali się pilot, bombardier, nawigator, strzelcy i radiooperator, przy czym część ról bywała łączona lub rozdzielana, a cała załoga była fizycznie skupiona w jednym miejscu. Dzięki temu możliwa była nie tylko komunikacja przez intercom, czyli wewnętrzne radio i słuchawki, ale także sygnalizowanie gestami, okrzyki i szybkie, wspólne reagowanie całej załogi. Podobny mechanizm opisaliśmy również w jednym z wcześniejszych artykułów poświęconych łodziom podwodnym. Są to konstrukcje znacznie większe niż samoloty, jednak w jednym z prototypowych rozwiązań z czasów sowieckich a właściwie grupa zarządzająca jednostką, przebywała w jednym miejscu, co znacząco podnosiło efektywność komunikacji, ponieważ osoby siedzące blisko siebie mogły szybko sobie pomagać, sprawnie reagować w sytuacjach kryzysowych oraz wychwytywać istotne sygnały niejako przy okazji. 4. Komunikuj się małymi partiami Mamy na myśli unikanie długich komunikatów, tworzonych i przekazywanych dopiero na późnym etapie. To podejście ma charakter „fraktalny”, sprawdza się nawet na poziomie krótkiej wiadomości e-mail, którą również można podzielić na mniejsze części. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku dużych komunikatów. Prezentacja licząca kilkadziesiąt slajdów czy godzinne spotkanie wypełnione informacjami po brzegi, w którym każde kolejne zdanie uznawane jest za niezbędne. Wszystko to sprawia, że taka komunikacja bywa kosztowna i często mało skuteczna. Często zapomina się o tym, że osoby nadające komunikat odczuwają ulgę po przekazaniu obszernej informacji, podczas gdy jej faktyczna skuteczność bywa ograniczona. Takie podejście daje również możliwość zebrania pierwszego feedbacku oraz rozwijania pomysłów kolejnych osób. Najpierw przekazujesz pierwszą cząstkę informacji, na bazie której pojawiają się pierwsze reakcje, w tym kwestie, które nie zostały wcześniej dostrzeżone przez nadawcę komunikatu, co pozwala uzyskać większą wartość końcową. Szczególnie dobrze działa to w połączeniu z podejściem od ogółu do szczegółu. W pierwszej partii przekazywany jest kontekst, wysokopoziomowy cel oraz ogólne założenia wraz z deklaracją, że pierwsze szczegóły lub działania wykonawcze pojawią się w jasno określonym, niedalekim czasie, co daje przestrzeń na oswojenie się z komunikatem, a także na wcześniejsze przekazanie elementów ogólnych, które zwykle zmieniają się rzadziej niż szczegóły wykonawcze zależne od kolejnych ustaleń. Takie podejście pozwala lepiej przyswoić koncepcję, zaczynając od ogólnych założeń, a jednocześnie wcześniej wychwycić fundamentalne różnice. Jeśli zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na najwyższym poziomie, tym bardziej nie przyswoi szczegółów wykonawczych, takich jak konkretne milestone'y czy oczekiwane funkcjonalności. Dwa przykłady: zamiast przygotowywać finalny, dopracowany raport na przyszły tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze, robocze wnioski już po dwóch dniach. Dzięki temu po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie wcześniej dowiadujesz się, jak te wnioski rezonują, jak forma przekazu odpowiada odbiorcom oraz masz szansę wykorzystać informację zwrotną do usprawnienia przygotowywanych materiałów, co zwiększa ostateczną efektywność komunikatu. Nawet w pojedynczej komunikacji nie musi to jednak oznaczać czegoś dużego i rozbudowanego. Przykładem może być exposé na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę spotkania, aby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład wprowadzających lub przekazujących kluczowe informacje, zrobić świadomą pauzę i dać odbiorcom przestrzeń na pytania lub komentarze. Wiemy, że często kusi przesunięcie dyskusji i pytań na sam koniec prezentacji, ale może to prowadzić do długiego monologu, w którym szczegóły zaczynają umykać, odbiorcy stopniowo się wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, w tym również jej efektywność, okazuje się niższa. Warto więc zastanowić się, czy porcje informacji przekazywane otoczeniu nie są zbyt duże, ponieważ mogą prowadzić do znużenia i wyłączenia odbiorców. 5. Wzmacniaj komunikację wizualizacją Sporo było o komunikacji werbalnej, a także o komunikacji tekstowej, w tym niedawno o komunikacji w małych partiach. Wizualizacja oznacza dla nas stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który jest widoczny, w zależności od kontekstu pracy, na ścianie lub flipcharcie, kartce albo ekranie, w udostępnionym pliku lub w narzędziu do pracy wizualnej. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepszym rozwiązaniem jest prowadzenie tej rozmowy w oparciu o konkretne dane, czyli na wyświetlonych miernikach produktowych, na dashboardzie z wynikami, statystykami lub wykresami. Dzięki temu rozmowa nie pozostaje abstrakcyjna. Wszyscy uczestnicy widzą te same informacje, a także mogą dostrzec elementy istotne dla dalszej dyskusji, zabrania głosu lub lepszego zrozumienia omawianych tematów. Jeśli Twój zespół reorganizuje strukturę, nawiązując do wcześniejszego, wymagającego przykładu, najlepiej prowadzić rozmowę przy wyświetlonej strukturze, wraz z konkretnymi wariantami i opcjami, aby rozmowa, szczególnie przy większej liczbie wymiarów, nie opierała się wyłącznie na wyobrażeniach, lecz na konkretnych propozycjach. Nawet jeśli spotkanie nie dotyczy dużych zmian, ani istotnych decyzji, a jest rutynowym spotkaniem, o charakterze operacyjnym, na którym zapadają ustalenia, również te ustalenia można wizualizować, co mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć powstającą notatkę, tworzoną na czacie, najlepiej jednak wspólnie na ekranie, w udostępnionym dokumencie, do którego każdy może dopisać swoje uwagi. Decyzje są widoczne, wszyscy widzą zapisywane ustalenia, kto, co i do kiedy ma zrobić, co pozwala je skorygować, jeśli pojawiają się rozbieżności, albo lepiej je zrozumieć i realizować. Wszystko, co trwa dłużej niż kilka minut, grozi tym, że ktoś się rozproszy, choćby na moment, a efektywność komunikacji zacznie spadać, nawet jeśli spotkanie pozornie przebiega standardowo. Wizualizuj takie spotkania, co zwiększa szansę na lepsze zrozumienie, skuteczniejsze ustalenia oraz trafniejsze decyzje. 6. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu Chodzi nam o parafrazę oraz upewnienie się, że odbiorca rozumie komunikat zgodnie z intencją osoby nadającej. Chcemy przy tym szczególnie podkreślić, że nie chodzi wyłącznie o to, aby osoba komunikująca na przykład zmianę sprawdzała, czy odbiorcy właściwie ją rozumieją, ale również o zachętę do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Oznacza to, że również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od pozycji względem osoby, która przekazuje informację, warto ją sprawdzić i sparafrazować oraz upewnić się, że istnieje wspólne zrozumienie i że komunikacja między stronami jest skuteczna. Możesz poprosić odbiorcę swojego komunikatu o parafrazę, który właśnie przekazałeś lub przekazałaś, co jest dość oczywistym działaniem, ale możesz też działać w drugą stronę, będąc odbiorcą komunikatu. Sparafrazuj to, co usłyszałeś lub usłyszałaś, a dopiero po upewnieniu się, że dobrze rozumiesz przekaz, który do Ciebie trafia, odpowiednio go skomentuj. Jest to szczególnie wartościowe podejście, zwłaszcza w zespołach, które nie są przyzwyczajone do tego, aby odbiorca komunikatu brał odpowiedzialność za precyzję komunikacji oraz za to, czy ostatecznie wszyscy rozumieją, co zostało zakomunikowane. 7. Regularnie usprawniaj komunikację Wychodzimy z założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez samo komunikowanie się i nabieranie wprawy, ale również dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom sposobu, w jaki się komunikuje. Wymaga to oczywiście, jak zapewne się domyślasz, pewnej inwestycji, aby wyjść poza rutynę komunikowania się. W zamian pojawia się potencjalny zwrot z inwestycji w postaci drobnych eksperymentów i usprawnień, które z czasem mogą podnieść efektywność sposobu, w jaki się komunikujesz. Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania, na przykład podczas regularnego, tygodniowego spotkania, w formie stałego punktu programu: czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Wystarczy pięć minut, a czasem nawet jedno pytanie oraz sprawdzenie, czy ktoś w zespole lub grupie zadaniowej ma pomysł na usprawnienie, przy czym najczęściej będą to bardzo przyziemne usprawnienia. Nie będą to przełomowe rozwiązania ani nowe, rewolucyjne metody. Czasem będzie to pomysł na lepszy tytuł maila albo zmienioną formę notatki ze spotkania, która lepiej uwypukli kwestie istotne lub problematyczne w poprzednich tygodniach. Kluczowe jest jednak to, aby usprawnienia były ciągłe i drobne, a także świadomie deklarowane i uzgadniane z całym zespołem. Zgodnie z tą zasadą nie chodzi wyłącznie o usprawnianie poprzez powtarzanie i nabieranie wprawy, lecz również o świadome wprowadzanie nowych rozwiązań. Poza takim regularnym nawykiem warto rozważyć drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji odbywają się okazjonalne spotkania o większym znaczeniu, na przykład wyjazd typu offsite, warto również uwzględnić w programie taki punkt, który przyjmie formę wyraźnie wydzielonej sesji. Zaangażujesz zespół do głębszej refleksji oraz generowania pomysłów dotyczących tego, co można usprawnić w sposobie komunikacji w obrębie organizacji. Następnie wypracujesz pomysły na zmiany i, co równie istotne, wspólną deklarację, że te zmiany zostaną wprowadzone w życie. 8. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji Jest ona podobna do poprzedniej, ale jednak inna. Warto tę różnicę wyraźnie podkreślić. W poprzedniej praktyce chodziło o ciągłe, drobne usprawnienia i systematyczne dążenie do doskonałości. W tym punkcie proponujemy natomiast odrobinę zdroworozsądkowego eksperymentowania. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie wypróbujesz. Dlatego w niektórych obszarach nie warto nadmiernie dywagować ani analizować, nie warto też mnożyć argumentów i kontrargumentów — lepiej przeprowadzić świadomy eksperyment. Zespół działa w inny sposób, wprowadzając nową praktykę, inną niż dotychczasowe stosowane podejścia. Działanie to realizujemy świadomie, jako eksperyment z jasno określonymi celami. Obserwowane są również niespodziewane efekty uboczne, których wcześniej nie dało się przewidzieć. Następnie jako zespół podsumowujecie taki eksperyment i podejmujecie decyzję, czy wdrażacie któryś z tych pomysłów. Określenie „szalone pomysły” pojawia się tu z przymrużeniem oka, ponieważ to, co dla jednej organizacji jest szalone, dla innej może być codzienną rutyną. Mogą to być zarówno przykłady już wcześniej wymienione, jak i inne, jeszcze niewymienione, takie jak dzień bez spotkań lub dzień bez maila, albo anulowanie określonego typu spotkań. Wszystkie te działania wymagają pewnej odwagi, którą łatwiej zbudować, gdy traktujesz je jako eksperyment, coś tymczasowego, co pozwala sprawdzić rozwiązania i wyciągnąć wnioski na podstawie rzeczywistości, a nie wyłącznie wyobrażeń o tym, jak mogłoby to działać. Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu? 1. Zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji Żadna zmiana nie nastąpi bez świadomości, że jest ona potrzebna. To stwierdzenie jest dość oczywiste, ale dotyczy również komunikacji, która także podlega tej zasadzie. Komunikacja w Twoim zespole ma określony kształt, jest efektywna w pewnym stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale posiada również mocne strony. Może się jednak zdarzyć, zwłaszcza jeśli w organizacji brakuje refleksji nad komunikacją, że nikomu nie przyjdzie do głowy, iż komunikacja może być nieefektywna. Komunikacja przebiega w ten sam sposób od tygodni lub miesięcy, często od czasu ostatniej zmiany przełożonego, który wprowadził własne praktyki. W efekcie nikt może nie pomyśleć, że wymaga to jakiejkolwiek poprawy, po prostu „jest, jak jest”. W takiej sytuacji być może trzeba podejść do tematu mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednocześnie pokazać potencjał usprawnienia i potencjał zmiany, a czasem nawet wprost nazwać niedoskonałości obecnego stanu, czyli elementy, które wymagają zmiany. 2. Wzbudzaj poparcie dla zmiany Chodzi o dotarcie do każdej osoby objętej zmianą oraz pokazanie tej zmiany w taki sposób, aby miała ona sens dla konkretnego odbiorcy. Nie chodzi tu o manipulację, lecz o świadomość tego, że różne osoby mają różne potrzeby, różne nastawienie, a także znajdują się w odmiennej sytuacji zawodowej i prywatnej. Warto więc spojrzeć na każdą osobę możliwie z indywidualnej perspektywy i zastanowić się, jak można do niej sensownie dotrzeć, jakimi argumentami, aby zaczęła podążać za zmianą oraz aktywnie ją wspierać. 3. Uzupełniaj kompetencje komunikacyjne Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna, dlatego warto dostrzegać luki i świadomie je uzupełniać. Pracując w różnych organizacjach, wielokrotnie uczestniczyliśmy w szkoleniach kompetencji miękkich i choć w trakcie uczestnictwa nie zawsze było jasne, po co one się odbywają, ani nie zawsze były doceniane, to z perspektywy czasu, mają one sens. Umożliwiają ćwiczenie udzielania informacji zwrotnej, komunikowania zmian czy formułowania celów w sposób motywujący, co jest elementem programów wielu tego typu szkoleń. Kluczowe jest to, że na takich warsztatach ćwiczy się praktykę, poznaje się proste schematy, które można później stosować na co dzień, a to sprawia, że ewentualne luki kompetencyjne lub nieco „zardzewiałe” umiejętności ponownie stają się dostępne i użyteczne. 4. Pomóż wykorzystywać nowe praktyki Możesz znaleźć się w sytuacji, w której potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania tego, czego zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń lub warsztatów, o których była mowa wcześniej, w tym różnych modeli, technik i praktyk. Jak to często bywa w przypadku szkoleń, jeśli nowa wiedza nie zostanie szybko wykorzystana w praktyce, najprawdopodobniej szybko się ulotni. Dlatego tą poradą zachęcamy do tego, aby świadomie zachęcać do eksperymentowania oraz wykorzystywania wiedzy zdobytej podczas warsztatów lub szkoleń. Identyczna zasada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Poprzedni rozdział zawierał listę gotowych praktyk. Być może któraś z nich nie jest obecnie wykorzystywana w Twoim zespole, mimo że mogłaby podnieść efektywność komunikacji. Dlatego zachęcamy do tego, aby zainicjować na przykład pracę bliżej siebie lub formę warsztatów, których efektem będzie refleksja oraz konkretne usprawnienia dotyczące tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w zespołach. 5. Wzmacniaj kierunek usprawniania komunikacji Wcześniej pojawił się wątek inicjowania zmian i to może być właśnie Twoja rola. Może to być również podsumowywanie wprowadzonych zmian. Na początku pojawił się wątek trudności w precyzyjnym mierzeniu efektywności. Twoim zadaniem może być pokazanie zespołowi, że jako zespół wprowadziliśmy zmiany i że przynoszą one konkretne efekty. Możesz to wprost zakomunikować. Możesz też zapytać, czy zespół postrzega to w podobny sposób. Forma takiego podsumowania może wynikać z Twojego stylu zarządczego, jednak kluczowe jest systematyczne podsumowywanie uzyskanych zmian oraz zarezerwowanie czasu na nazwanie tych zmian, ich oszacowanie lub opisanie, a także osadzenie ich w konkretnych przykładach lub historiach. Chodzi o to, aby połączyć włożony wysiłek i próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami zespołowymi oraz rezultatami w obszarze efektywności komunikacji. Jakie praktyki można zastosować, żeby poprawić efektywność komunikacji? Komunikuj się bez pośredników. Twórz warunki do współdziałania. Zbliż się w komunikacji. Komunikuj się małymi partiami. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Regularnie usprawniaj komunikację. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Dodatkowe materiały Znaczenie pracy zespołowej Efektywna komunikacja w miejscu pracy Dlaczego warto poprawiać komunikację w zespole Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Poniżej znajdziesz pełny zapis rozmowy z tego odcinka podcastu Porządny Agile. Jacek: Czy masz wrażenie, że w twoim zespole nieustannie powtarza się frazy „Musimy się lepiej komunikować”, ale nikt nie wie co to właściwie znaczy i jak to zrobić? Kuba: W tym odcinku rozłożymy na czynniki pierwsze zagadnienie efektywności komunikacji. Dowiesz się jak ją precyzyjnie zdefiniować i co najważniejsze przedstawimy konkretne praktyki i rozwiązania, które możesz wdrożyć natychmiast od komunikacji bez pośredników, przez współdziałanie i bliskość, aż po wzmacnianie wizualizacją. Kuba: Przeprowadziliśmy w grudniu warsztaty dla ponad 100-osobowej grupy. Samo w sobie było to dużym wyzwaniem, żeby taką grupę ogarnąć czy tak logistycznie czy facylitacyjnie, ale ja nie o tym. Natomiast fajne było to, że przedmiotem ćwiczenia była kwestia komunikacji w dużej skali i efektywności tej komunikacji. I ćwiczenie wyszło bardzo sprawnie, sami z Jackiem jesteśmy bardzo zadowoleni. Dostaliśmy też dobre informacje zwrotne ze strony zarówno uczestników, jak i organizatorów. Natomiast refleksje powarsztatowe i też taki materiał merytoryczny, który stał pod tymi warsztatami jest wkładem do dzisiejszego nagrania. Jacek: I o komunikacji można wiele mówić i funkcjonuje wręcz taki żart, że co można usprawnić. Zawsze możemy się po prostu lepiej komunikować. Natomiast co to właściwie znaczy lepsza komunikacja? Zwykle w takiej praktyce, kiedy jest podejmowana decyzja, że powinniśmy się lepiej komunikować, to nikt za bardzo nie wie, ale wszyscy są uspokojeni. Natomiast ta koncepcja usprawniania komunikacji jest kluczowa i chcielibyśmy dzisiaj porozmawiać o tym w tym odcinku, co to konkretnie znaczy, że komunikujemy się lepiej i komunikujemy się efektywniej. Kuba: I nasze porady będą, myślę, bardzo uniwersalne, zwłaszcza na poziomie spisu treści czy nagłówków naszych porad. Natomiast tutaj od razu zadeklaruję tobie, Słuchaczu lub Słuchaczko, że będziemy starali się mówić o komunikacji nie tylko na poziomie komunikacji zespołu projektowego, czy zadaniowego, czy produktowego, ale również o komunikacji na poziomie organizacji, na poziomie zespołu managerskiego, czy zespołu liderów, którzy gdzieś zarządzają organizacją. Więc tutaj zastrzegam to na początku, bo niektóre nasze przykłady mogą się wydawać nietypowe, ale myślę, że wszyscy byliśmy też jako tutaj odbiorcy naszego podcastu nie tylko w sytuacjach projektowych, ale również w sytuacjach takich zarządczych organizacyjnych i spróbujemy podawać takie przykłady, bo one jednocześnie są też o wiele bardziej uniwersalne, bo niezależne od metody, w której się pracuje w danym konkretnym jednym zespole. Jacek: Spis treści na dzisiaj. Po pierwsze powiemy, jak rozumiemy efektywność komunikacji. Następnie ta kluczowa część odcinka, praktyki podnoszenia efektywności komunikacji i na koniec powiemy kilka zdanie o tym, jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu. Kuba: To zaczynajmy od razu rozdział czym jest efektywność? Jakie mamy tutaj podejście, zwłaszcza dla osób, które nie słuchają wszystkich naszych odcinków? Jacek: Tak. Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli wartość uzyskaną z danej konkretnej czynności do kosztu jej uzyskania. I jakby się tak chwilkę zastanowić, to ten wzór pięknie pasuje również do kwestii komunikacji. Czyli oczekiwalibyśmy, żeby komunikacja dawała nam jak najwięcej wartości, czyli żeby była z naszej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której czujemy, że ta efektywność jest wysoka. Czyli przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaprosisz sporo osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie taki spektakularny. Wtedy będziemy mówić o niskiej efektywności. Ale z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, być może zaproszone jest tam tylko kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wyjdziesz wraz z grupą z tego spotkania mogą być bardzo wartościowe, mogą popychać twój biznes do przodu. Wtedy będziemy mówić o tym, że to spotkanie było efektywne. I komunikacja jako taka szeroko rozumiana również byłaby tutaj oceniona wysoko. Kuba: Natomiast wyzwanie w takim podejściu, o ile filozofia jest dosyć prosta, to wyzwanie tkwi w tym, żeby precyzyjnie wyliczyć wartość komunikacji. Koszt będzie najczęściej widoczny gołym okiem. To będą rzeczy łatwo policzalne, albo przynajmniej wydawałoby się, że łatwo policzalne, natomiast wartość dodana będzie trudna. Ja tu proponuję trochę uproszczone podejście, czyli nie trzymanie się tak dosłownie koncepcji wzoru na koszt i korzyść. Przyjmij, że Twoja efektywność pracy Twojego zespołu czy efektywność komunikacji tego zespołu jest jakaś, być może nieokreślona, ale jest jakaś, no i przeanalizuj, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Więc może nie musisz złapać precyzyjnie wartości obecnej i wyliczyć wartości totalnej, tylko po prostu zrobić takie wyliczenie różnicy. Uzyskana korzyść dodatkowa dzięki lepszej komunikacji i dodatkowe koszty, a może oszczędności kosztu, bo czasami to może pójść nawet w tę stronę, uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacji. No i tutaj nakłady będą najczęściej związane z czasem zespołu, więc tak jak ja wyliczał kilka, kilkanaście osób uczestniczących w jakiejś aktywności związanej z komunikacją. Czy to jest jakieś spotkanie, czy to jest jakaś praca warsztatowa, czy to jest jakieś duże spotkanie szersze, ale to też może być czas na napisanie nawet głupiego maila, to też jest komunikacja, no i ten czas na napisanie go i na przeczytanie i zrozumienie go, to też będzie koszt. I taki wynik, takie koszty trochę oszacowane i takie wartość dodana, to nie będzie może wartość bezwzględna, to będzie tylko ocena zmiany efektywności, ale jest to wskaźnik wystarczający dla optymalizacji pracy zespołu i do analizy tego, co proponujemy w kolejnym rozdziale. Kuba: Ale, zanim zaczniemy kolejny rozdział, przypominamy, że jeżeli chcesz pogłębić wiedzę, jeszcze bardziej niż robimy to w podkaście, to znajdziesz nasze płatne produkty na stronie porządnyagie.pl/sklep. Jacek: Teraz przechodzimy do konkretnych praktyk i do rozwiązań, jak podnosić efektywność komunikacji w zespole. Pierwsza nasza rekomendacja to komunikuj się bez pośredników. Mamy tutaj na myśli to, żeby unikać pośrednictwa w komunikacji, wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, komunikować się bezpośrednio. Jest to taka praktyka, można powiedzieć, oczywista, ewidentna do rozważenia z perspektywy efektywności, bo każda kolejna osoba, którą dokładamy do łańcuszka, najprawdopodobniej będzie nam generować jakiś koszt. Natomiast z drugiej strony, patrząc, każdy pośrednik też potencjalnie może nam obniżać tą wartość, którą uzyskamy, bo pewne rzeczy mogą być przekręcone, niedopowiedziane no i ta komunikacja nie będzie tak idealna, jakbyśmy sobie to wymyślili. Osobiście z Kubą mamy bardzo mocną preferencję do komunikacji bezpośredniej i mówił Kuba na samym początku podcastu o warsztatach, które organizowaliśmy przy organizacji właśnie tego konkretnego warsztatu. Również zdecydowaliśmy się na kontakt bezpośredni z organizatorem, żeby dograć wszystkie szczegóły organizacji, tej przestrzeni, na której prowadziliśmy warsztaty i uniknąć efektu głuchego telefonu. Kuba: I konkretne dwie praktyki z życia takiego biznesowego. Jedna praktyka, ja spotykam się z nią pod nazwą skip level. Oczywiście wszystko po angielsku brzmi mądrze i chodzi o to, żeby ominąć taką klasyczną hierarchię, że przełożony rozmawia tylko z podwładnymi, dyrektor tylko z kierownikami, prezes tylko z jakimiś dyrektorami zarządzającymi. Czyli koncepcjalny skip level polega na tym, że np. członek zarządu rozmawia z przedstawicielami zespołów projektowych bezpośrednio, ewentualnie może w towarzystwie jakichś managerów pośredniego szczebla, ale na pewno nie polega tylko i wyłącznie na komunikacji za ich powiedzmy pośrednictwem, o czym właśnie mówi ten punkt. Czyli tutaj jest okazja generowana czasami, czasami trzeba do tego pretekstu, czasami są po prostu rutyny w firmie, ale poszukanie sposobu na to, żeby np. wyżsi zarządzający rozumieli perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez osobistą rozmowę, osobistą obserwację, mogą być do tego okazje typu podsumowywania projektów, startowania tych projektów, mogą być też okazje typu jakieś refleksje na to usprawnianie, zmiana strategii, powodów dla różnych organizacji będzie dużo. Ważne, żeby przełamać trochę zasadę, że o tym co się dzieje w firmie wiem tylko i wyłącznie od szczebla minus jeden zarządzającego pod sobą. Kuba: Drugi przykład to unikanie pośredników w relacjach z rynkiem. Tutaj powiedziałbym jakiś rodzaj udziału w warsztatach z przedstawicielami klienta. I nieważne czy jesteś w roli takiej firmy, w firmie takiej roli, gdzie faktycznie bezpośrednio pracujesz z rynkiem, jakaś sprzedaż, jakaś opieka, jakiś może rozwój produktu, rozwój biznesu. Nawet jeśli nie robisz takich ról, fajnie, jeśli od czasu do czasu masz okazję do zobaczenia i porozmawiania z klientem na żywo, nawet w lekko zaaranżowanych warunkach lepiej zbudujesz swoje zrozumienie tego, czego klient potrzebuje, jakim językiem mówi, jakie są emocje, czy jakie są takie już namacalne, konkretne potrzeby, które zgłasza, żeby może właśnie przełamać ryzyko, że wszyscy pośrednicy, jak stoją między Tobą a rynkiem, powodują, że ten komunikat jest już trochę przeinaczony i traci się okazji do jakichś wartościowych spostrzeżeń. Powtórzę to, co Jacek powiedział w swojej części o tej poradzie, że tak, to trzeba wszystko rozważyć z perspektywy efektywności. Czyli skip level będzie kosztowny, bo wysoko pozycjonowana osoba w organizacji będzie spędzać sporo czasu na dodatkowych spotkaniach, które może można uniknąć. No i tak samo te warsztaty z przedstawicielem klienta będzie wymagało czasu, będzie odrywało trochę od innych obowiązków. Natomiast w obu tych praktykach i z doświadczenia i powiedzmy z założenia zakładam, że jest też duża wartość dodatkowa uzyskana dzięki temu, że rozwiązania będą lepsze, perspektywa będzie lepsza, decyzje będą lepsze i w efekcie wynik, rezultat będzie lepszy. Kuba: Druga porada, twórz warunki do współdziałania. Dosyć ogólnie brzmiąca porada, ale chodzi w niej o to, żeby tak układać współpracę, żeby ta komunikacja wydarzała się przy jej okazji, a nie, żeby komunikacja służyła połączeniu pracy w izolacji. Czyli mamy tutaj taką tezę w tej poradzie, że bardzo skuteczna komunikacja ujawnia się sama przy okazji tego, że po prostu dwie lub więcej osób w zespole czy w jakiejś grupie zadaniowej po prostu współpracuje, tworzy coś razem, a nie komunikacja jest jakąś osobną aktywnością do innych aktywności osoby, która działa w ramach organizacji. Więc przykładowo, wyobraźmy sobie, że na przykład trzeba zrobić reorganizację i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Najlepiej będzie ona zrozumiana, ta reorganizacja i powody, jej konkretne rozwiązania, jej konkretne pomysły, jeśli zespół liderów, osób zaangażowanych w tę zmianę będzie też ją jednocześnie w jakimś sensie współkreować czy tworzyć. Zaczną od brudnopisu, od niepełnych pomysłów, może sprzecznych wręcz koncepcji, ale w toku tej pracy będą potrzebowali się mocno komunikować i ta komunikacja dzięki temu tak sumarycznie będzie bardzo efektywna. Owszem, spędzi się trochę czasu nad dosyć żmudnym procesem dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie te ustalenia będą perfekcyjnie rozumiane, bo wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. To jest oczywiście dosyć kontrowersyjny przykład, bo może jeden z najbardziej hardcore’owych, jeśli te reorganizacje oznaczają też jakieś zmiany personalne, ale możemy to sobie też oczywiście zredukować do na przykład pracy projektowej, do pracy nad pomysłem, nad nowym produktem, czy jakiejś zmiany drobniejszej skali, ale wymagającej dobrej komunikacji. Jacek: I przy tej okazji warto wspomnieć o tym, że łączy się to z koncepcją zależności jakości komunikacji od tego, jakie narzędzie stosujemy. Upraszczając można powiedzieć, że najsłabszym narzędziem jest przesyłanie sobie jakichś dokumentów pisemnych, jakichś opracowań. Pewnie średnia też jest rozmowa. Najlepsza będzie najprawdopodobniej wspólna praca nad jednym dokumentem, jakimś szkicem, draftem, czy jakąś konkretną koncepcją, ale wszystko to, co mówię, ma sens i jest prawdziwe tylko przy pewnym ważnym zastrzeżeniu, że mówimy tutaj o wypracowywaniu złożonej koncepcji, bo oczywiście nadal będą przypadki, gdzie najbardziej efektywne będzie napisanie do siebie po prostu dobrze skonstruowanego maila, ale wszędzie tam, gdzie będziemy coś tworzyć, wymyślać i generalnie im większa będzie złożoność, tym większy benefit będziemy mieć z tego, że będzie to faktycznie bliska współpraca. No i rolą lidera w tej układance będzie tworzenie warunków do takiego współdziałania, zachęcanie, pokazywanie, najprawdopodobniej też po prostu używanie przez samego lidera, czyli liderkę takich narzędzi, żeby ludzie w otoczeniu mieli okazję zobaczyć, jak by to mogło wyglądać w praktyce. Jacek: Trzecia praktyka, zbliż się w komunikacji. Tutaj wychodzimy z takiego założenia, że aby się dobrze komunikować, trzeba być dosłownie blisko. Co mamy tutaj na myśli? W przypadku, gdy mówimy o pracy stacjonarnej, może to być np. siedzenie w jednej przestrzeni. Powoduje to, że właściwie obrót krzesła wystarczy, żeby coś skomentować, żeby coś dopytać. Dochodzi tutaj też taka koncepcja komunikacji przez osmozę, czyli przez przypadek właściwie mogę usłyszeć coś w open space, czy we wspólnym pokoju, co może być istotne, albo dla mnie, czyli otrzymam jakąś informację mimowolnie, albo przez przypadek można powiedzieć usłyszę jakąś informację, którą np. uznam, że warto ją skorygować. Natomiast nie musi to odnosić się wyłącznie do pracy stacjonarnej. Takim przykładem zbliżania się jest też czat grupowy, gdzie wszyscy mają ekspozycję na informacje, które przepływają w ramach pracy grupowej. Jeżeli spotkanie jest online, to warto zadbać, żeby przypominało spotkanie fizyczne. Tutaj mocno z Kubą wierzymy i lubimy jednak taki kontakt, nie tylko słowny, ale też, żeby można było zobaczyć osobę, z którą się rozmawia, więc jakby kamera, żebyśmy widzieli też wszystkie sygnały niewerbalne, dobrej jakości połączenie, żeby było i wyraźnie słychać, i żeby było dobrze widać. Tak naprawdę nie ma już dzisiaj przeciwwskazań technologicznych do tego, żeby się na odległość w skuteczny sposób komunikować. Kuba: No i trochę się uśmiecham, bo z przekąsem można powiedzieć, że mamy 2026 rok, a nadal bywa wyzwaniem jakość komunikacji właśnie online i nie u osób, które pracują teoretycznie hybrydowo już najczęściej parę lat. Ja tutaj zamiast przykładu na zbliżenie się komunikacji, bo tutaj Jacek w zasadzie pokrył wszystko, mam króciutką anegdotę historyczną, bardziej odwołującą się do moich hobbies. Siedzenie razem bardzo widać w koncepcji projektowania rozwiązań w bombowcach z czasów II wojny światowej. Zwłaszcza niemieckie bombowce miały rozwiązanie wiążące się z tym, że cała załoga bombowca, a taka załoga to najczęściej jest cztery, a może nawet i więcej osób, siedzi bardzo blisko siebie razem. Mają malutką kabinę, wewnątrz której jest obok siebie pilot, bombardier, nawigator, strzelcy, radiooperator, czasami te funkcje są łączone, a czasami rozdzielne i oni wszyscy są zgrupowani obok siebie, więc nie tylko porozumiewają się poprzez intercom, czyli takie wewnętrzne radio i słuchawki, ale też mogą sobie coś pokazać ręką, krzyknąć do siebie, jakoś tak wzajemnie reagować wspólnie jako wspólna załoga. Bardzo podobny koncept też jest pokazany w moim starym artykule o łodziach podwodnych. To są już oczywiście o wiele większe konstrukcje niż samolot, ale tam też w pewnym prototypowym rozwiązaniu z czasów sowieckich doprowadzono do tego, że cała załoga siedzi, czy może grupa zarządzająca statkiem siedzi w jednym miejscu, dzięki temu bardzo wzrasta efektywność ich komunikacji, bo dzięki temu, że różne osoby siedzą obok siebie, mogą też bardzo szybko sobie pomagać, szybko reagować w sytuacjach kryzysowych czy właśnie tak przy okazji coś dostrzec. Kuba: Następna porada, komunikuj się małymi partiami. Chodzi o to, żeby unikać komunikatów długich, późno wytworzonych na późnym etapie. To jest koncepcja taka trochę fraktalowa, czyli to jest prawdziwe na poziomie nawet niedużego maila, zawsze nieduży mail może być rozbity na jeszcze mniejsze partie. Zwłaszcza myślę, to się wypukla w przypadku dużych komunikacji. Nowa strategia, miesiącami generowana i opublikowana na raz, 20 slajdów, mail, który się przewija i przewija i przewija i końca nie widać, godzinne spotkanie, na którym nie ma gdzie szpilki wcisnąć, bo tam już każde jedno słowo jest to, które musi paść. To wszystko powoduje, że taka komunikacja jest kosztowna i może być przede wszystkim mało skuteczna. O tym się czasami zapomina, że osoby, które nadają komunikat, są zadowolone, że wreszcie wypluły z siebie ten wielki komunikat, natomiast faktycznie ze skutecznością może być krucho. Więc zamiast zbierania i formułowania jednego ostatecznego komunikatu proponujemy, żeby podzielić ten komunikat na mniejsze kawałki, żeby odblokować przepływ w takim rozumieniu praktyk, powiedzmy, zwinnych. Czyli po prostu, żeby uruchomić pewne pierwsze procesy, zacząć nadawać pierwsze kawałki komunikacji. Być może będą z tego uruchomione jakieś pierwsze działania, które już nie muszą czekać na to coś, co jest komunikowane, oczywiście w zależnie od co to jest. Można też dać szansę zebrać pierwszy feedback czy nadbudować pomysły kolejnych osób. Dajemy pewną pierwszą cząstkę informacji, na tej bazie pojawią się pierwsze reakcje, być może rzeczy, których ktoś nie przemyślał, kto nadaje ten komunikat i w efekcie uzyskać jeszcze większą wartość. Zwłaszcza jeśli połączymy to z praktyką od ogółu do szczegółu. Czyli w pierwszej partii komunikacji pójdzie jakiś kontekst, jakiś wysokopoziomowy cel, jakieś może ogólne założenia i deklaracja, że pierwsze szczegóły czy pierwsze akcje wykonawcze będą nadawane w jakimś tam najbliższym czasie z góry zadeklarowanym, czyli jest możliwość oswajania się z komunikatem, być może też można nadać te ogólniki, które się pewnie nie zmieniają aż tak mocno szybciej niż jakieś szczegóły wykonawcze, które podążają za kolejnymi jakimiś ustaleniami. To wszystko pozwoli z jednej strony lepiej przyswoić koncepcję, zaczynamy od ogólnych założeń, ale też by ewentualnie wyłapać fundamentalne różnice. Jeśli na przykład zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na poziomie najwyższym, to tym bardziej nie będzie przyswajał jakichś szczegółów wykonawczych, jakichś konkretnych milestone’ów czy konkretnych oczekiwanych feature’ów. Jacek: I dwa przykłady do tego, co powiedział Kuba, czyli, zamiast przygotowywać finalny, wyrafinowany, wypolerowany, wymuskany raport na za tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze surowe wnioski już po dwóch dniach. To spowoduje, że po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie możesz się też czegoś dowiedzieć wcześniej na temat tego jak te wnioski rezonują, jak ta forma, którą przybrałeś czy przybrałaś odpowiada odbiorcom i jest szansa na to, żeby wykorzystać tę informację zwrotną i usprawnić to co przygotowujesz, czyli jest szansa na to, że ta ostateczna efektywność tego, co przekażesz będzie wyższa. Ale nawet w takiej pojedynczej komunikacji niekoniecznie musi być to coś dużego i rozbudowanego. Czyli na przykład to może być expose na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę, żeby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład takich otwierających głównych czy przekazujących jakieś fundamentalne informacje, zrobić świadomą pauzę i pozwolić osobom, które są odbiorcami tych komunikatów do zadawania pytań lub komentarzy. Wiem, że zarówno mnie samego, jak i Kubę często kusi taka idea przesunięcia dyskusji i pytań na koniec na przykład prezentacji, ale może to się skończyć długim słowotokiem, którego szczegóły umykają, ludzie się być może trochę wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, a w tym też jej efektywność może być niższa. Tak więc warto się zastanowić, czy te partie, którymi karmimy otoczenie, czy one nie są zbyt duże, bo może się pojawić efekt znużenia i wyłączenia. Jacek: Kolejna praktyka. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sporo mówiliśmy o komunikacji werbalnej, trochę też o komunikacji tekstowej, nawet przed chwilą o komunikacji w małych partiach. Natomiast problem jest taki, że taka forma komunikacji może być ulotna, podatna na błędy poznawcze i trudna do przyswojenia w dłuższym horyzoncie czasowym. Wizualizacja to z naszej perspektywy stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który widać w zależności od tego, gdzie pracujesz, albo na ścianie, albo na jakimś flipboardzie, albo na kartce, albo na ekranie, w jakimś współdzielonym pliku, czy w jakimś narzędziu do pracy wizualnej. Kuba: Konkretne przykłady. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepsze, co można zrobić, to całą tę rozmowę prowadzić na podkładzie tzw. czyli gdzieś na wyświetlonej informacji o konkretnych miernikach produktowych, jakiś dashboard z wynikami, jakieś statystyki, jakieś wykresy. Wszystko to, co powoduje, że ta rozmowa nie jest zawieszona w powietrzu. Dowolne osoby po pierwsze widzą też to, co widzą pozostali, ale też ewentualnie mogą dostrzegać jakieś ważne cząstki do kontynuowania dyskusji, do zabierania głosu, czy chociaż wyobrażenia sobie o czym się mówi. Jeśli Twój zespół właśnie reorganizuje strukturę, jak zacząłem od tego hardkorowego przykładu na początku w poradach, no to najlepiej to robić poprzez rozmowę, gdzie w tle wyświetlona jest struktura, jakieś konkretne koncepcje na opcje dodatkowe, żeby ta rozmowa, zwłaszcza jeśli wymiarów jest więcej niż 2, 3, żeby nie była w głowach i w próbie wyobrażenia sobie tego, tylko po prostu rozmawiamy o konkretnych propozycjach, konkretnych schematach, konkretnych wymiarach, konkretnych fragmentach. Ale nawet jeśli to spotkanie nie jest o żadnych zmianach, żadnych jakichś dużych rzeczach, tylko jest to rutynowe, cotygodniowe spotkanie, jakieś bieżące takie operacyjne, gdzie zapadają kolejne ustalenia, nawet te ustalenia można wizualizować i my tutaj właśnie mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć tworzącą się notatkę, ona może się tworzyć na czacie, ona może się najlepiej tworzyć wspólnie na ekranie, na jakimś współdzielonym dysku, na którym wszyscy mogą też ewentualnie dopisać swoje kawałki. Decyzje też są widoczne, wszyscy widzą jakie są zapisywane ustalenia, kto, co, do kiedy ma zrobić i w efekcie albo skorygować, jeśli jednak się nie zgadzam z tym, co zapadło na tym spotkaniu, albo lepiej zrozumieć i po prostu podążać za tym spotkaniem. Wszystko, co zajmie więcej niż parę minut już grozi tym, że ktoś się na chwilę rozproszy, na chwilę zostanie rozproszony i w efekcie ta efektywność komunikacyjna może spadać, nawet jeśli wydaje się, że rutynowe spotkanie przebiega jak zwykle. Wizualizuj takie spotkania, wizualizuj ustalenia z takich spotkań, w efekcie jest szansa na lepsze zrozumienie, lepsze skuteczne ustalenie, czy zapadnięcie pewnych decyzji. Kuba: Szósta porada będzie prosta, sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Oczywiście chodzi nam po prostu o parafrazę i takie upewnienie się, że ten, kto odbiera komunikat rozumie ten komunikat tak, jak jest on nadany w intencji nadającego. Natomiast chyba chcemy przede wszystkim mu wypuklić w tym, że to wymieniamy, że chodzi nie tylko o to, żeby ten, kto komunikuje, jakąś na przykład zmianę sprawdzał, czy odbiorcy tego komunikatu to sprawdzają, ale też chyba chcemy zachęcić do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Czyli również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od tego w jakiej pozycji jesteś względem osoby, która coś ci przekazuje, żeby również to sprawdzić, sparafrazować i upewnić się, że istnieje zrozumienie i istnieje skuteczne komunikowanie się pomiędzy wami. Jacek: I takie podsumowujące dwa przykłady na bazie tego, co powiedział Kuba. Możesz poprosić o parafrazę odbiorcę twojego komunikatu, który nadałeś, nadałaś, to jest jakby taka oczywista sprawa, ale też w drugą stronę możesz, będąc odbiorcą pewnych komunikatów, sparafrazować to, co usłyszałeś bądź usłyszałaś i dopiero upewniając się, że dobrze rozumiesz komunikację, która wokół ciebie się dzieje, odpowiednio skomentować. To może być w szczególności ciekawe podejście, jeżeli zespoły nie są przyzwyczajone do tego, żeby też odbiorca komunikatu w pewnym sensie brał odpowiedzialność za to, czy ta komunikacja faktycznie jest precyzyjna i czy na koniec dnia wszyscy rozumieją, co chcieliśmy zakomunikować. Jacek: Przedostatnia praktyka, regularnie usprawniaj komunikację. Wychodzimy tutaj z Kubą z takiego założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez po prostu komunikowanie się i nabieranie, można powiedzieć, wprawy, ale także dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom tego, jak się komunikują. Wymaga to oczywiście, jak się pewnie domyślasz, pewnej inwestycji, żeby wyjść poza tą rutynę komunikowania się. Natomiast potencjalnie czeka tutaj zwrot z inwestycji w postaci małych, drobnych eksperymentów i usprawnień, które na koniec dnia mają szansę podnieść efektywność tego, w jaki sposób się komunikujesz. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: I ostatnia porada, podobna do poprzedniej, ale jednak inna, eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Tak uwypuklę różnicę. W tej poprzedniej myślimy o takich ciągłych, drobnych usprawnieniach, takim ciągłym dążeniu do doskonałości. Natomiast w tym punkcie proponujemy odrobinę szaleństwa, ale takiego zdrowo rozumianego. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie spróbujesz. Czyli o niektórych kwestiach nie dywagujcie, nie zastanawiajcie się, nie wymieniajcie się między sobą jakimiś argumentami i kontrargumentami do kontrargumentów, tylko po prostu zróbcie eksperyment, ale taki bardzo świadomy eksperyment. Działamy jakoś inaczej, wprowadzamy jakąś zupełnie inną, nową praktykę, niż to, co robiliśmy do tej pory. Robimy sobie to świadomie, robimy sobie to jako eksperyment z założonymi jakimiś celami. Obserwujemy również niespodziewane zjawiska uboczne, na które nie wiemy, czy wystąpią. No i jako zespół podejmujecie podsumowanie takich eksperymentów i podejmujecie decyzję, czy któryś z tych szalonych pomysłów wchodzi w życie, czy nie. Mówię szalonych pomysłów z uśmiechem. Jak słuchasz, to nie widzisz, jak na wideo, to widać, że się uśmiecham, bo to szalone pomysły dla jednej firmy, to będzie normalna rutyna dnia codziennego dla innej firmy. Więc to mogą być rzeczy niektóre z tych, które wymieniliśmy jako przykłady, jakieś inne, których może nie wymieniliśmy, typu dzień bez spotkań, czy jakiś dzień bez maila, czy anulowanie spotkań jakiegoś typu. To wszystko mogą być rzeczy, które po prostu wymagają pewnej odwagi i tę odwagę łatwiej uzyskać, jeśli robisz eksperyment rozumiany jako coś tymczasowego, coś, żeby sprawdzić i wyciągnąć wnioski na bazie rzeczywistości, a nie tylko na bazie wyobrażeń, jak mogłoby być, gdybyśmy to próbowali robić. Jacek: I dodam do tego, co powiedział Kuba, takiego osobnego przykładu. Może nie podamy, ale przykładem może być po prostu dowolne zastosowanie albo zaprzestanie stosowania którejkolwiek z wymienionych dzisiaj praktyk. Jacek: Przechodzimy do ostatniego rozdziału, czyli powiedzieliśmy dotychczas o praktykach, a teraz tak trochę konkretniej, jak zamienić te słowa w czyny, czyli jak usprawnić efektywność komunikacji. Kuba: Pierwszy punkt bazowy, fundamentalny, to zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji. Żadna zmiana nie nastąpi, jeśli nie ma świadomości, że ta zmiana jest potrzebna. To jest dosyć oczywiste, ale komunikacja też jest tutaj możliwym zjawiskiem, które podlega również tej zasadzie. Czyli ta komunikacja w Twoim zespole jest jakaś, jest efektywna w oczywiście swoim stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale ma też swoje mocne strony. Natomiast może być tak, zwłaszcza jeśli w waszej organizacji nie ma takiego myślenia, czy takiego nastawienia, że nikomu do głowy nie przyjdzie, że ta komunikacja jest nieefektywna. Komunikujemy się tak samo już od tygodni, miesięcy, od czasu ostatniej zmiany szefa, który wprowadził jakieś swoje praktyki. No i nikt może nie pomyśleć, że to wymaga coś poprawy, po prostu jest jak jest. Więc tutaj być może trzeba to ująć mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednak pokazać potencjał usprawnienia, potencjał zmiany no i może nawet wprost nazwać niedoskonałość obecnego stanu, jakieś rzeczy, które wymagają zmiany. Jacek: Druga wskazówka, wzbudzaj poparcie dla zmiany. Chodzi o dotarcie do każdej osoby, która jest objęta zmianą i pokazanie tej zmiany w taki sposób, by miała ona sens dla tej konkretnej osoby. Nie chodzi tutaj o jakieś manipulowanie, tylko wynika to z faktu, że różne osoby mają różne potrzeby, mają różne nastawienie, są w różnej sytuacji aktualnej, zawodowej i prywatnej. No i należałoby spojrzeć na każdą osobę tak w miarę z pojedynczej perspektywy i zastanowić się jak można sensownie dotrzeć, jakimi argumentami do tej konkretnej osoby, żeby ta osoba zaczęła podążać za zmianą i zaczęła tę zmianę wspierać. Kuba: Trzeci krok to uzupełniaj kompetencje komunikacyjne. Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna i tutaj też trzeba poprawiać albo ewentualnie dostrzegać jakieś luki i je uzupełnić czy po prostu sprawić, żeby nie istniały. Jako pracownik niejednej korporacji wiele razy uczestniczyłem w szkoleniach tak zwanych miękkich i wtedy, gdy w nich uczestniczyłem, może nie za każdym razem dobrze rozumiałem, po co to się dzieje, nie zawsze je może też doceniałem, ale jednak z perspektywy czasu, z mądrości dnia dzisiejszego widzę, że to ma sens, żeby jeszcze raz spróbować dawać sobie informację zwrotną, zakomunikować jakąś zmianę czy może pokazać, jak można formułować cele, tak żeby były motywujące i pewnie mogę wymieniać po kolei program wielu tego typu szkoleń. Ważne, że ćwiczy się na takich warsztatach, poznaje się może jakieś nowe proste schematy, które można później zastosować na co dzień i to wszystko powoduje, że te ewentualne luki kompetencyjne albo jakieś już lekko zaśniedziałe umiejętności ponownie stają się aktywne. Jacek: Czwarta porada, pomóż wykorzystać nowe praktyki. Możesz znaleźć się w takiej sytuacji, kiedy potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania wszystkiego tego, czego Twoje zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń czy warsztatów, o których Kuba przed chwilą wspominał, tam mogą się pojawiać różne modele, techniki, pewne praktyki. No i jak to zwykle bywa ze szkoleniami, jeżeli nie wykorzystasz tego w praktyce od razu, to najprawdopodobniej ta wiedza się szybko ulotni, więc tą poradą chcemy zachęcić do tego, żeby tak świadomie zachęcać do eksperymentów i wykorzystania tej wiedzy, którą ludzie zdobyli na warsztatach czy na szkoleniach. I właściwie identyczna porada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Cały poprzedni rozdział to była lista gotowych praktyk. Może jest tak, że któraś z tych rzeczy nie jest wykorzystywana w Twoim zespole, a czujesz, że mogłoby to podnieść efektywność komunikacji, więc zachęcamy do tego, żebyś zainicjował, czy to przesiadkę bliżej siebie, czy może jakąś formę warsztatów, w których efektem będzie refleksja i usprawnienia konkretne na temat tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w Twoich zespołach. Kuba: I ostatni krok, wzmacniaj kierunek usprawnienia komunikacji. Jacek mówił o tym, żeby zainicjować pewne zmiany. To może być Twoja rola. Twoją rolą może być też podsumowanie sobie zmiany. Ja zaczynałem na początku wyliczać, jak trudne może być wyliczenie wzoru na efektywność. Twoim zadaniem może być pokazanie ludziom, że wprowadziliśmy jako zespół zmiany i są różnice, są efekty. Możesz im to powiedzieć. Może możesz zapytać, czy oni tak sądzą. Techniki to może być twój indywidualny styl zarządczy, ale ważne, żeby systematycznie dokonywać podsumowywań uzyskanych zmian, zagospodarować sobie trochę czasu na to, żeby te zmiany może policzyć, może sobie nazwać, może jakieś story do tego dołożyć. Tak żeby połączyć włożony wysiłek, próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami jako zespół, z uzyskiwanymi rezultatami efek

Porządny Agile
Przewidywalność zespołu

Porządny Agile

Play Episode Listen Later Dec 17, 2025 25:28


Czy Twój zespół naprawdę dowozi to, co zaplanuje? A może się przyzwyczailiście do tego, że zrealizowany jest tylko ułamek planu na iterację? Rozkładamy na czynniki pierwsze przewidywalność zespołu. Miara ta może być potężnym wsparciem dla zespołu, ale i źródłem frustracji czy złych decyzji. Pokażemy Ci jak mierzyć ją w Jira, Excelu czy innych narzędziach. Podpowiemy też, jak interpretować wyniki, by realnie ustabilizować w zespole proces dowożenia zaplanowanego zakresu prac. Cała rozmowa odnosi się do case study z naszej pracy z jednym z zespołów. Jeśli masz już dość niewykonanych planów oraz ciągłych tłumaczeń, ten odcinek jest dla Ciebie. Porządny Agile · Przewidywalność zespołu Zapraszamy Cię do obejrzenia nagrania podcastu Transkrypcja podcastu „Przewidywalność zespołu” Poniżej znajdziesz pełny zapis rozmowy z tego odcinka podcastu Porządny Agile. Jacek: Ostatnio na naszej stronie pojawiło się nowe case study. Dotyczy ono tego, jak w jednym z zespołów poprawiliśmy przewidywalność. Uznaliśmy z Kubą, że jest to dobra okazja, żeby powiedzieć trochę więcej o przewidywalności w ramach tego odcinka. Kuba: Adres case jest nie do przedyktowania w nagraniu audio, więc po prostu zachęcam Cię do tego, żeby znaleźć wspomniany case study w notatkach do odcinka i przeczytanie tego, co Jacek tam pisze. Jacek: Jaki spis treści na dzisiaj? Przede wszystkim zdefiniujemy, czym dla nas jest przewidywalność. Opowiemy, jak mierzyć przewidywalność. Podzielimy się wskazówkami na temat stosowania przewidywalności i na koniec damy kilka wskazówek, jak faktycznie, jakimi praktykami poprawić przewidywalność zespołu. Kuba: To przechodząc do rzeczy, pierwsza część to definicja przewidywalności. Przewidywalność rozumiemy to, jak zespół dowozi czy dostarcza to, co zaplanował. W jakim stopniu realizuje ten plan, który sobie przyjął? Czy, jak mówią, że coś będzie zrealizowane, czy to faktycznie będzie? Z jakim prawdopodobieństwem zespół realizuje swoje zamiary. Jacek: Więc jest to dla nas z jednej strony miara, o której powiemy za chwilę trochę więcej, bo można ją bardzo konkretnie wyrazić, a z drugiej strony, jak mówimy o tym, że zespół jest przewidywalny, to myślimy też w kontekście takim, że jest to pewna pożądana cecha zespołu. To jest taki zespół, na którym w kontekście tych prognoz, z którymi się dzielą z organizacją, można na nim polegać. Kuba: Dla równowagi powiemy też, czym nie jest przewidywalność według nas, choć niektórzy to też tak rozumieją. Niektórzy rozumieją przewidywalność jako pewną taką cechę generyczną rozumianą jako prawdopodobieństwo dostarczania, ale również prawdopodobieństwo o bardzo niskim stopniu albo o bardzo dużej zmienności tej wartości. W sensie, takim matematycznym, to też jest przewidywalność, tak samo jak smród jest zapachem albo jakiś brunatny też jest kolorem, ale jednak jako przewidywalność rozumiemy coś pozytywnego, zjawisko korzystne. W tym sensie nie cieszy nas fakt, że jakiś zespół ma przewidywalność, tylko ta przewidywalność to jest jedno zadanie na cztery zaplanowane albo 20% planu. W sensie matematycznym to jest przewidywalność, ale my się od takiej przewidywalności i takiego rozumienia tego słowa odcinamy, uważamy, że przewidywalność jest cechą czy charakterystyką pozytywną. Miarą, która powinna dążyć też do pewnych wartości. Zespół przewidywalny to taki, który dostarcza to, co planuje, a nie dostarcza tyle, ile zazwyczaj dostarcza. Nawet jeśli zazwyczaj dostarcza bardzo mało. Zespół, który przewidywalnie dostarcza mało, to jest dla nas zespół nieprzewidywalny, a nie przewidywalny w jakimś dziwnym znaczeniu. Jacek: To prowadzi nas do pytania, w jaki sposób możemy przeżyć przewidywalność. Ogólny wzór jest bardzo prosty. W dużym uproszczeniu jest to stosunek tego, co zostało faktycznie zrealizowane w konkretnym Sprincie czy w konkretnej iteracji w stosunku do tego, co było zaplanowane. Najczęściej jest to wyrażone po prostu w procentach. Kuba: Natomiast w szczegółach już może być trochę bogato. Różne zespoły uwzględniają do tego wzoru różne składowe elementy. Najprościej, gdy po prostu bierze się wszystko to, co zespół realizuje, niezależnie od tego, jakie typy pracy, jakie typy elementów planów wchodzą w skład danego Sprintu właśnie czy iteracji. Ale wiemy też i obserwujemy, i czasem ma to sens, że są zespoły, które liczą na przykład tylko historyjki użytkownika, storki, czy jakkolwiek to się w danym zespole nazywa. Czasem ficzery, czasem jakieś wyłącznie prace rozwojowe. Inne zespoły uwzględniają zadania czy jakiś rodzaj subtasków, jakaś praca techniczna do wykonania tego, co jest potrzebne do zrobienia w danym Sprincie. Kontrowersje mogą się zaczynać gdzieś w sferze tego, gdy się zaczyna liczyć do przewidywalności zaplanowane rozwiązania błędów, które wiemy, że istnieją, gdy zaczyna się Sprint, ale jest plan w zespole, żeby je rozwiązać. No i kontrowersją mogą być też zadania utrzymaniowe, czyli jakieś zadania powtarzalne, które z góry wiadomo, że trzeba zrealizować, no i choćby nie wiadomo, co się działo, to one po prostu faktycznie są częścią pracy w Sprincie. W ewentualnej kontrowersji głębiej się nie chcemy zagłębiać. Tutaj tylko jakby sygnalizuje, że jest temat, jakie typy pracy uwzględniać w mierze przewidywalności. No moim zdaniem jest tu temat do przemyślenia i bardzo świadomego zaplanowania czy do doprecyzowania, co jest uwzględnione we wzorze dla Twojego zespołu. Jacek: Może to jest dobry czas na taki prosty, namacalny przykład. Jeżeli zespół planował dostarczyć 10 elementów, nazwijmy to bardzo ogólnie, i dostarczył tylko dwa elementy, no to dla nas, patrząc na ten wzór przewidywalność, to jest 20%. Jeżeli planował dostarczyć 10, a dostarczył 5, no to przewidywalność jest 50%, natomiast jeśli planował dostarczyć 10, a dostarczył 12, to przewidywalność wynosi 120%. Tak więc przewidywalność jest miarą, w której ta wartość oczekiwana raczej jest pewnym zakresem. Takim dla nas powiedzmy akceptowalnym punktem do rozpoczęcia rozmowy, to jest przewidywalność między 80 a 120%. I bardziej chodzi nam o przebywanie w tym zakresie, niż osiąganie jakiegoś konkretnego, precyzyjnego wyniku. W szczególności powtarzalne osiąganie 100% może oczywiście wskazywać na to, że no ta miara być może za bardzo jest traktowana jako jakiś taki punkt do osiągnięcia. Z kolei o tym zakresie, który można nazwać, że jest powiedzmy zdrowy, można myśleć tak jak na przykład o wskaźnikach, kiedy idziemy na badanie krwi. Dostajemy wylistowaną listę, dostajemy poukładaną listę wyników i najczęściej jesteśmy w stanie znaleźć informacje, czy ta konkretna wartość zbadania jest w normie, czy mieści się w jakimś tam spodziewanym zakresie. I bardzo podobnie, właściwie można powiedzieć, wręcz identycznie działa to w przypadku przewidywalności. Kuba: Jeśli chodzi o przewidywalność, warto też wspomnieć to, jak narzędziowo można to mierzyć, jak można to liczyć, czyli jak konkretnie w narzędziu, jakim sposobem to zrealizować. Jest kilka opcji, wymienimy cztery. Jacek: Tak, pierwsze narzędzie takie, no, najczęściej nadal spotykane przez nas w organizacjach, to jest JIRA. Należałoby się skierować do sekcji raportów i znaleźć tam w wersji anglojęzycznej Velocity Chart i na tym wykresie oprócz tej informacji, ile faktycznie zespół zrealizował, czyli jaka jest prędkość zespołu, no, można również znaleźć tę informację o tym, ile na dany Sprint zostało zaplanowane. Te dane, te wykresy powinny się właściwie same wyświetlić, jeśli tylko przestrzegasz jakiejś takiej podstawowej higieny pracy w JIRA. To znaczy faktycznie uruchamiane są Sprinty. We właściwych momentach takich prawdziwych, kiedy zaczyna się Sprint, to ten Sprint jest startowany, powinien też być zamykany faktycznie wtedy, kiedy Sprint się kończy. Sprint powinien zawierać w sobie tę faktycznie wykonywaną pracę. Jak również pewna taka otoczka dotycząca tego boardu, na którym się znajdujemy, czy projektu, który realizujemy, te rzeczy też powinny być poprawnie skonfigurowane, no i wtedy można powiedzieć, że ten wykres dostajemy z pudełka. Właściwie nic nie musimy dodatkowego zrobić, żeby móc zobaczyć sobie historycznie, jak ta przewidywalność się w naszym zespole układała. Kuba: Drugą opcją narzędziową jest po prostu Excel. W porównaniu do JIRA, Excel stanie się, czy jest o wiele bardziej elastyczny, co prawda nie budują się dane same, jak w JIRA. Jeśli dobrze zachować tą dyscyplinę, o której mówi Jacek, no to JIRA liczy to sama, no w Excelu siłą rzeczy, ktoś odpowiedzialny za proces, albo członek zespołu, albo jakiś jego rodzaj lidera, po prostu musi te dane do tego Excela wprowadzić. Pamiętać o tym, żeby je przepisać, żeby złapać te dane historyczne bazowe i też pewnie w odpowiednie formuły wprowadzić te dane, żeby pokazały pewien wynik. Jest to oczywiście praca trochę ręczna, ale za to po drugiej stronie, zwłaszcza gdyby zespół miał jakąś bardziej skomplikowaną sytuację, albo bardziej wysublimowane warunki, co uwzględniać, czego nie uwzględniać, no to może się okazać, że ten Excel jest bardziej wiarygodny i pod większą kontrolą, niż narzędzia, które biorą po prostu wynik jakiegoś filtru lub nie są tak dobrze prowadzone. Jacek: Innymi narzędziami mogą być wszelkiego rodzaju narzędzia, które pomagają nam wizualizować pracę i pewne koncepcje z nią związaną. Czyli z jednej strony w warunkach online’owych to może być jakiś Mural czy Miro. W warunkach stacjonarnych to może być tablica, flipchart czy nawet wręcz kartka papieru. Tak naprawdę istotne jest, żeby te dane się znalazły w tych miejscach, wokół których będziemy się skupiać jako zespół. Na bazie moich doświadczeń bardzo często zespoły pracujące online dokonują refleksji na przykład na Muralu. No i w takim przypadku śledzenie tych informacji procesowych w kontekście tego odcinka, mówię tutaj w szczególności o przewidywalności, może być takim naturalnym miejscem, na które i tak spojrzymy w momencie, kiedy będziemy realizować cotygodniową czy co dwutygodniową refleksję. Tak więc posiadając komplet informacji w miejscu, do którego i tak rutynowo zaglądamy, drastycznie zwiększa szanse, że na te dane spojrzymy i zastanowimy się co z tych informacji, które posiadamy płynie, jakie wnioski do zespołu. Kuba: Ostatnią opcją, którą wymienimy, jeśli chodzi o narzędziowe pokazanie, mierzenie i uwidacznianie przewidywalności to są narzędzia BI-owe. W kilku organizacjach niezależnie od siebie widziałem taki efekt podłączenia bazy danych. Najczęściej pod spodem była jakaś JIRA, może Azure DevOps, albo tego typu narzędzia do mierzenia zadań, pokazywania tych zadań, kończenia ich. Dane surowe z takich narzędzi można przerzucić do narzędzi BI-owych. Czy to jest Power BI, czy to jest Tablo, czy to jest jeszcze coś innego. Kilka narzędzi różnie popularnych w różnych organizacjach. Oczywiście wymaga to już pewnych konkretnych kompetencji, żeby to wszystko podłączyć, żeby też być może odpowiednio skonfigurować raporty. No potencjalnie po stronie nagrody jest dosyć atrakcyjny sposób wizualizacji, być może sposób też jakiejś konfiguracji dodatkowego filtrowania dodatkowego, może dokładania kolejnych danych. W kontekście dużej organizacji wartością w sobie samo może być też pokazanie na jednym dash-boardzie wyników wielu zespołów, czy może pewien rodzaj standaryzacji pomiędzy zespołami, jakie aspekty są tam odpowiednio uwzględniane. Potencjalnie nagroda wielka, no ale tak jak wspomniałem też potencjalnie pewien koszt. Jeśli ma się te kompetencje w zespole, to może ten koszt jest siłą rzeczy pomijalny, a czasami warto to zainwestować, żeby dostać wartościowe widoki, czy wartościowe mierniki. Kuba: Ostatnią opcją, którą wymienimy, jeśli chodzi o narzędziowe pokazanie, mierzenie i uwidacznianie przewidywalności to są narzędzia BI-owe. W kilku organizacjach niezależnie od siebie widziałem taki efekt podłączenia bazy danych. Najczęściej pod spodem była jakaś JIRA, może Azure DevOps, albo tego typu narzędzia do mierzenia zadań, pokazywania tych zadań, kończenia ich. Dane surowe z takich narzędzi można przerzucić do narzędzi BI-owych. Czy to jest Power BI, czy to jest Tablo, czy to jest jeszcze coś innego? Kilka narzędzi różnie popularnych w różnych organizacjach. Oczywiście wymaga to już pewnych konkretnych kompetencji, żeby to wszystko podłączyć, żeby też być może odpowiednio skonfigurować raporty. No potencjalnie po stronie nagrody jest dosyć atrakcyjny sposób wizualizacji, być może sposób też jakiejś konfiguracji dodatkowego filtrowania dodatkowego, może dokładania kolejnych danych. W kontekście dużej organizacji wartością w sobie samo może być też pokazanie na jednym dash-boardzie wyników wielu zespołów, czy może pewien rodzaj standaryzacji pomiędzy zespołami, jakie aspekty są tam odpowiednio uwzględniane. Potencjalnie nagroda wielka, no ale tak jak wspomniałem też potencjalnie pewien koszt. Jeśli ma się te kompetencje w zespole, to może ten koszt jest siłą rzeczy pomijalny, a czasami warto to zainwestować, żeby dostać wartościowe widoki, czy wartościowe mierniki. Kuba: I zanim przejdziemy do następnego rozdziału, przypominamy, że jeżeli chcesz pogłębić wiedzę, jeszcze bardziej niż robimy to w podcaście, to znajdziesz nasze płatne produkty na stronie porzadnyagile.pl/sklep. Jacek: Przechodzimy do kolejnej sekcji dzisiejszego odcinka, czyli kilka wskazówek na temat tego, jak stosować miary przewidywalności w praktyce. Kuba: Pierwsza rzecz, od której chcę zacząć, to uwzględnij stopień innowacyjności zespołu. Przewidywalność jako miara w typowym zespole wytwórczym powinna być mierzona. To jest też cecha, którą taki zespół powinien posiadać. Natomiast mamy w swoim doświadczeniu kilka przykładów takich zespołów, które są naprawdę mocno innowacyjne, robią zadania takie mocno polegające na jakimś rodzaju research and development, jakimś badaniu, jakimś odkrywaniu, w takim stopniu innowacyjności naprawdę dużym. Te zespoły siłą rzeczy z racji na taką dużą chaotyczność czy dużą złożoność swojej pracy badawczej, po prostu tej przewidywalności osiągnąć nie za bardzo mogą, w takim znaczeniu, o jakim mówimy w tym odcinku. Dlatego tutaj bierzemy taką poprawkę, może taką dokładamy gwiazdkę do przewidywalności. W wybranej organizacji to niektóre zespoły będą siłą rzeczy nieprzewidywalne, w których firmach może w ogóle wszystkie, bo taka jest natura produktu czy branży, w której się działa, więc może wziąć warto poprawkę na to, że nie we wszystkich zespołach, nie we wszystkich firmach ta przewidywalność, o której dzisiaj powiedzieliśmy i jeszcze będziemy mówić, jest adekwatna, czy jest miarą, na którą warto spoglądać. Jacek: Jednocześnie przy tej okazji warto zwrócić uwagę na taki pewien ewenement, który obserwujemy z Kubą, że wiele zespołów wpada w poczucie, że są właśnie takim bardzo wyjątkowym i innowacyjnym zespołem, który ze względu na naturę swojej pracy nie jest w stanie pracować w przewidywalny sposób i nasze doświadczenie jest takie, że raczej nie do końca jest tak na takiej zasadzie, że faktycznie takie zespoły spotykamy, ale tych zespołów jest zdecydowania mniejszość. Nawet jeśli to faktycznie jest ten research, o którym wspominał Kuba, takie działania też można planować, można dzielić je na mniejsze kroki, bardzo precyzyjnie sobie określać kryteria akceptacji. I też w miarę w uporządkowany sposób decydować, czy to, co zaplanowaliśmy sobie zrobić, niekoniecznie te uzyskane rezultaty, ale tę pracę wykonaną, którą planowaliśmy, jesteśmy w stanie zaplanować. Raczej większość zespołów tę pracę, którą wykonuje ona, ma najczęściej jednak charakter taki, że jesteśmy w stanie przewidzieć, co będziemy realizować. Więc tutaj chcemy z Kubą wyraźnie zaznaczyć taką potencjalną pułapkę, żeby dokonać faktycznej refleksji, czy rzeczywiście ta nasza praca nosi znamiona takiej absolutnie niezarządzalnej, nieprzewidywalnej, czy tylko wpadliśmy w tę pułapkę, że tak o tej pracy myślimy. Jacek: Druga wskazówka, świadomie wybierz zmienne do wzoru. Wspomnieliśmy, jak taki wzór mógłby wyglądać, wspomnieliśmy, w jakiej jednostce wyrażony jest wynik. Taką główną wątpliwością osób, które podchodzą do tematu przewidywalności, jest wybór tego, czy powinniśmy patrzeć na konkretne elementy, które posiadamy jako zakres w danym konkretnym Sprincie, czy iteracji, czy raczej powinniśmy patrzeć na sumę story pointów I o ile historycznie pierwsze próby mierzenia się z przewidywalnością kierowały nas z Kubą w stronę story pointów, no to dzisiaj zdecydowanie jest nam bliżej do tego, żeby raczej patrzeć na tę liczbę elementów, które bierzemy do Sprintu. Konkretnie w Jirze można sobie przestawić wykres, ustawić go na to, żeby pokazywał issue count, czyli żeby po prostu policzył nam tę liczbę elementów, którą mamy w Sprincie. No i generalnie zbliża nas to do myślenia bardziej o patrzeniu i mierzeniu przepustowości i przewidywalności na tej bazie, niż na takie klasyczne Velocity, które najczęściej wyrażane jest jako suma story pointów zaplanowanych na konkretny Sprint. Kuba: Dlaczego poświęcamy na to czas w tym nagraniu? Bo wiele zespołów poświęca niepotrzebnie czas na przykład szczegółowy wycenianie, bo inaczej nie będzie pewien element uwzględniony we wzorze, a po wszystkim zwłaszcza też niezależne próby to potwierdzają w wielu zespołach, w wielu firmach korelacja między ilością skończonych elementów a story pointami zakończonymi jest na tyle silna, że w zasadzie nie ma potrzeby wkładać dodatkowej energii w to, żeby nawyceniać wszystkie prace. Zwłaszcza jeśli ma to prowadzić do, no naszym zdaniem, absurdów takich jak wycenianie błędów czy wycenianie jakichś zadań technicznych, tylko po to, żeby one się później ładnie w słupki sumowały. Może się okazać, że prosta suma ilości elementów jakichkolwiek, które uwzględniamy w takim predictability po prostu są do wzięcia i tyle, to jest dosyć łatwe, łatwo mechanicznie wyliczyć taki wzór i po prostu niepotrzebnie nie wkładać dodatkowej energii w coś, co nie wniesie dodatkowej wartości. I zaakcentuję, czy może tak trochę refrenem powtórzę to, co powiedział Jacek, niestety domyślnie Jira pokazuje, a Jira jest też najbardziej popularnym narzędziem z tego, co widzimy, pokazuje właśnie po story pointach, co może oznaczać, że nie uwzględnia rzeczy niewycenionych do tego typu wzorów na przewidywalność, no i z drugiej strony właśnie trochę miesza w przewidywalności, jeśli zespół cierpi na zadania przechodzące między Sprintami. Jeśli zespół właśnie uwzględnia w swoich działaniach również elementy, które są niewyceniane, więc tutaj domyślny sposób pokazania przewidywalności mierzonej w story pointach może być pewną pułapką, stąd wskazówka świadomie wybierz zmienne do wzoru. Kuba: Trzecia wskazówka to traktuj przewidywalność jako wewnętrzny kompas zespołu. Dużo nieszczęścia dzieje się w organizacjach, w których zostaje się celem. Jacek już to lekko zaznaczył, ja to wzmocnię. Są organizacje, które wręcz żądają, domagają się, zostawiają w celach rocznych, uzależniają premię od tego, czy zespół będzie przewidywalny, ustawiając też konkretne oczekiwane wartości. Najczęściej spotykam, że wartością oczekiwaną jest dokładnie 100%, czyli róbcie dokładnie tyle, ile planujecie, to poprowadzi do pewnych pułapek, ale znam też organizację, w której oczekiwana wartość przewidywalności to jest nie powinna przekraczać powiedzmy 80%. Czyli przewidywalny zespół to taki, który w przewidywalny sposób zawsze trochę nie dowozi. Też nie najszczęśliwszy pomysł. Więc tutaj mocno opieramy się na pomyśle, że przewidywalność to jest raczej miara wewnętrzna do mierzenia procesu przez zespół, do traktowania go jako punkt odniesienia przy usprawnianiu się, do myślenia o nim w czasie planowania, myślenia o nim w czasie Retrospektyw, myślenia o nim w jakimś tam dłuższym horyzoncie, ale na pewno nie jako sposób czy podstawa do tego, żeby dostać nagrodę albo karę, bo siłą rzeczy, zresztą jak każda inna miara tego typu, może się to łatwo przeinaczyć czy wręcz wypaczyć, stać się celem samym w sobie zamiast wiarygodną podstawą do usprawniania. Jacek: I czwarta porada, nie polegaj wyłącznie na przewidywalności. Tutaj zdecydowanie rekomendujemy, żeby przewidywalność nie była jedyną miarą procesu, którą zespół monitoruje. Dobrze jest od czegoś zacząć, ale zdecydowanie nie spoczywałbym tutaj na laurach. Przykładowo jednocześnie warto spojrzeć na throughput, czyli na przepustowość. Można do tego dołożyć sobie jakąś miarę jakości, można dołożyć jakąś miarę wartości biznesowej. To, co jest dla nas w danym momencie istotne i to, na co chcemy zwracać uwagę i wtedy patrzeć na pewien zestaw miar. Patrzeć jak one się wzajemnie zachowują. Może być tak, że poprawa jednej konkretnej miary może pogarszać wyniki w drugiej. Warto na to zwrócić uwagę i tak sobie skonfigurować te miary, żebyśmy mieli taki dosyć pełny obraz tego, jaka jest kondycja naszego zespołu i jego otoczenia. Kuba: I ostatni rozdział. Jak poprawiać przewidywalność zespołu? Ten rozdział będzie krótki, bo tak naprawdę to, co poprawia przewidywalność było tematem masy z poprzednich odcinków. My w zasadzie sami się z Jackiem zaśmialiśmy, że tak późno z naszej strony odcinek o przewidywalności w czasie, gdy mnóstwo praktyk poprawy przewidywalności już było przez nas poruszonych. Więc tutaj nie będziemy pogłębiać tematu, co dokładnie oznacza dana praktyka. Raczej potraktuj tę zawartość tego jako pewnego rodzaju spis treści czy nasze rekomendowane tak dokładnie osiem praktyk poprawy przewidywalności. Jeśli które z nich brzmi dla Ciebie intrygująco albo coś, czego jeszcze nie stosujesz, to po prostu odsyłamy Cię do materiałów, które też zamieszczamy w opisie odcinka. Jacek: Ok, czyli jakie praktyki zastosować, żeby poprawić przewidywalność zespołu? Kuba: Przede wszystkim zacznij kończyć, skończ zaczynać. Stosuj krótkie Sprinty. Wzmacniaj odpowiedzialność zespołu za produkt i dziel pracę na mniejsze kawałki. Jacek: Dodatkowo planuj zespołowo, zarządzaj zależnościami zewnętrznymi, traktuj codzienny stand-up jako bezpiecznik i usprawniaj się w oparciu o miary dostarczania produktu. Kuba: Wszystkie wymienione koncepcje, tak jak powiedziałem, znajdziesz w naszych starszych odcinkach, które linkujemy w opisie odcinka i na stronie tego odcinka porzadnyagile.pl/140 Jacek: Przewidywalność to miara i jednocześnie pożądana cecha zespołu, który realizuje zakres pracy, jaki sobie zaplanował na Sprint. Najczęściej przewidywalność podaje się w procentach jako stosunek liczby elementów faktycznie zrealizowanych do liczby elementów pierwotnie zaplanowanych. Kuba: Przewidywalność jest miarą, której wartość oczekiwana jest zakresem. Naszym zdaniem powinna mieścić się zazwyczaj między 80 a 120 procent. Istnieje szereg praktyk wspierających przewidywalność zespołu i zachęcamy do ich zastosowania w Twoim zespole. Jacek: Przyczyny braku przewidywalności w danym zespole mogą oczywiście być różne. Jako doświadczenie eksperci dołączamy do zespołu lub wskazanej części firmy i jasno je wskazujemy wraz z rekomendacjami sposobów, aby zmienić proces wytwórczy tak, by przewidywalność faktycznie rosła. Sprawdź naszą propozycję na stronie 202procent.pl/diagnoza. Kuba: A notatki do tego odcinka, artykuł, transkrypcję, wspomniane linki do innych rekomendowanych materiałów oraz zapis wideo znajdziesz na stronie porzadnyagile.pl/140. Jacek: I to by było wszystko na dzisiaj. Dzięki Kuba. Kuba: Dzięki Jacek. I do usłyszenia wkrótce. ________ To była pełna transkrypcja odcinka podcastu Porządny Agile. Dziękujemy za lekturę! The post Przewidywalność zespołu first appeared on Porządny Agile.

Luźno Przy Kawie
#272 - Klasa

Luźno Przy Kawie

Play Episode Listen Later Nov 28, 2025 62:58


W odcinku:Przyszła zima i trochę ponarzekaliśmy z Maćkiem – ale nie koniecznie na śnieg.Promocja, godni promocję – czy wciąż zwracamy uwagę na dość “okazyjne” okresy zakupowe?Młodzieżowo Słowo Roku – mamy lekką powtórkę z poprzedniej edycji? tutaj więcej.Lekka paranoja – przy pomocy aplikacji 2wai: możemy wygenerować sobie avatar AI, który np. będzie naszą bliską zmarłą osobą – tak możemy wciąż z nią rozmawiać. Sic! Tutaj link.Chcecie zarobić krypto za “dziwne akcje” nagrane kamerą? Z pomocą przychodzi portal Dare Market – ma sa kra. Tutaj link.Już wszyscy o tym wiedzą – ale pojawił się nowy sezon Stranger Things

Porządny Agile
Wyzwania w dzieleniu projektów na mniejsze części

Porządny Agile

Play Episode Listen Later Nov 26, 2025 37:20


Być może często słyszysz w zespole „Niech ktoś to podzieli” i nie bardzo wiadomo, kto dokładnie powinien się za to zabrać. To jedno z częstych wyzwań w dzieleniu projektów na mniejsze części. Omawiamy też jeszcze kilka innych problemów z tym związanych. Dostaniesz od nas po kilka gotowych rozwiązań do każdego z nich. Odciąży to Twój zespół i sprawi, że dzielenie pracy stanie się naturalnym elementem codziennego działania. Porządny Agile · Wyzwania w dzieleniu projektów na mniejsze części Zapraszamy Cię do obejrzenia nagrania podcastu Dodatkowe materiały Dlaczego warto dzielić pracę na małe części? Transkrypcja podcastu „Wyzwania w dzieleniu projektów na mniejsze części„ Poniżej znajdziesz pełny zapis rozmowy z tego odcinka podcastu Porządny Agile. Kuba: Niedawno zakończyłem serię warsztatów na temat praktyk dzielenia większych inicjatyw produktowych i projektowych na mniejsze części. Grupa mierzyła się m.in. z tematem wyzwań, jakie występują przy okazji procesu dzielenia. Wypracowaliśmy w poszczególnych grupach bardzo wartościową treść, zarówno jeśli chodzi o samą definicję tych wyzwań, jak i możliwe rozwiązania, więc tutaj postanowiliśmy, że wycinek tej treści, a konkretnie te konkretne wyzwania, które grupy wygenerowały, będą stanowiły wsad do tego nagrania. A przy okazji serdecznie pozdrawiam wszystkie pięć grup. Wiecie dobrze, że przepracowaliśmy o wiele więcej wątków, ale w odcinku może zmieścić się tylko część z tego, co omawialiśmy. Jacek: Spis treści na dzisiaj to wyzwania, jakie poruszymy. A są to problem z dobrym zrozumieniem celu projektu, presja biznesu na wdrożenie całości, wyważenie perspektywy technologii i biznesu przy podziale, czasochłonność procesu dzielenia i mentalność – niech ktoś to podzieli. Kuba: Schemat odcinka będzie dosyć prosty. Wejdziemy w definicję tego, co konkretnie oznacza daną wyzwanie. Te hasła nie zawsze są zrozumiane na pierwszy rzut oka. No i potem wygenerujemy po trzy rozwiązania, jakie przychodzą nam do głowy jako takie najczęściej się sprawdzające w praktyce rzeczy, które są w naszym doświadczeniu możliwym rozwiązaniem albo chociaż minimalizacją danego wyzwania. Jacek: Pierwsze wyzwanie to problem z dobrym zrozumieniem celu projektu. Jest to naszym zdaniem popularny bloker, który powoduje, że bardzo trudno jest zasiąść do mądrego podzielenia projektu czy inicjatywy, jeżeli tak naprawdę nie rozumiemy, co chcemy uzyskać. Oczywiście bez zrozumienia celu możemy tak bardzo mechanicznie spróbować podzielić pewien projekt na mniejsze części, ale prawdziwa magia dzieje się wtedy, kiedy bardzo dobrze rozumiemy cel, ponieważ wtedy otwierają nam się furtki do tego, jak pewne rzeczy możemy zrealizować w o wiele mądrzejszy sposób, niż tak patrząc na projekt bez zrozumienia, co tak naprawdę chcielibyśmy tym projektem uzyskać. Kuba: I jest tak, że to zrozumienie jest tutaj fundamentalnym wstępem do dobrego podziału, więc pierwsza porada może być dosyć oczywista. Zapewnij, że cel jest zrozumiały. Tutaj mamy na myśli kilka możliwych realizacji tego zapewnienia. Jedną z rzeczy na pewno jest dobry kick-off, czyli jakiś rodzaj spotkania otwierającego daną inicjatywę, dany projekt, daną zmianę produktową czy dany etap rozwoju danego produktu. Nie przechodź do założenia, że ludzie wiedzą, bo ty wiesz, tylko zapewnij jakiś wstęp, jakieś exposé, jakieś dobre wtajemniczenie ludzi w dotychczas zebrane badania, w taki kontekst biznesowy, dlaczego pewną rzecz realizujemy. I te przygotowania się do tego kick-offu nie pójdą na marne, bo też zapewnienie zrozumienia celu może być poprzez powtarzanie tych informacji. Czyli też zbuduj sobie praktykę wracania do celu przy każdej nadarzającej się okazji. To mogą być jakieś Przeglądy Sprintów, jeśli stosujesz Scruma, to mogą być jakieś demo, spotkania projektowe, jakieś warsztaty, jakieś podsumowania. Wszystkie te miejsca, gdzie zebrany jest zespół lub jego wyraźna część, to mogą być okazje do tego, żeby wrócić do tej mantry, co jest celem, co jest istotą tego, co jest realizowane w danym momencie. No i tutaj trochę założenie, że wielokrotne powtórzenie, być może powtórzenie na pewne różne sposoby, przekazanie tej informacji sprawi, że ten cel będzie rozumiany, da okazję do tego, żeby się tak mocniej w zespole osadzić. No i tym samym, gdy przyjdzie moment na aktywność związaną z dzieleniem, czy na początku jakiegoś kroku, czy w trakcie już dalszych prac, to ten cel będzie pamiętany, łatwy do przypomnienia, czy po prostu tak już na tyle zrozumiały, że w zasadzie wszyscy to traktują jako oczywistość. Jacek: Druga porada jest pewnego rodzaju pogłębieniem tego, co powiedział Kuba, czyli rekomendujemy użycie sprawdzonych technik, które wspierają pracę na celach, lepsze zrozumienie tego, czym ten cel właściwie jest. I mamy tutaj na myśli szereg różnych technik, podejść. Chcielibyśmy je teraz troszeczkę wymienić, tak żeby rozsypać takie ziarenka możliwości. Na pewno sensowną techniką do rozważania jest impact mapping, podejście golden circle, koncepcja product vision board, OKR-y czy opportunity solution tree. Jeżeli te nazwy niewiele ci mówią na ten moment, żadna strata po prostu wyszuka je w internecie, jeśli jeszcze ich nie znasz. Mamy z Kubą doświadczenie w większości tych narzędzi no i faktycznie możemy potwierdzić, że nie dość, że są fajnym narzędziem, które wspomaga zrozumienie, po co pewne rzeczy robimy, to zwykle są to też narzędzia, które są wizualne. Tak więc praca z nimi to nie jest tylko rozmowa, jest też ta część taka widoczna, która bardzo mocno poprawia i zwiększa zrozumienie tego, co on tak naprawdę jest esencją danej zmiany. Kuba: I tu konkretnie, jeśli by zespół zawierał się do jakiejś sesji dzielenia, to jeśli do tej pory nie zostało to zrobione, to rekomendujemy wykorzystanie jako swego rodzaju rozgrzewki czy wstępu właśnie któregoś z tych narzędzi lub powrotu do tych narzędzi, jeśli one zostały już przepracowane na wcześniejszych etapach. Kuba: I trzecia praktyka, którą rekomendujemy to stosowanie tak często, jak tylko się da sprawdzenia zrozumienia celu. To nie tylko osoba zarządzająca projektem, lider produktu czy manager zespołu, może być osobą, która komunikuje, jaki jest cel, ale możemy też poprosić o to, aby to uczestnicy w jakiejś formie ćwiczeniowej albo po prostu na zasadzie takiej szybkiej śmierci po prostu powiedzieli, przypomnieli, czy swoimi słowami opowiedzieli, jaki jest cel danej inicjatywy. To może być okazja do tego, żeby w ogóle sprawdzić, czy to jest zrozumiałe, to może być też narzędzia aktywizujące czy rozgrzewające uczestników, ale też jest fajna okazja do tego, żeby skorzystać z różnorodności zespołu, różnych perspektyw, różnych osób, z różnych profesji, które na sprawy patrzą trochę inaczej. Również warsztatowo na wspomnianym szkoleniu przeze mnie było to bardzo doceniane. Mieliśmy miks osób o bardzo różnych specjalizacjach na warsztacie i też właśnie ten aspekt wychodził. Pewne osoby patrzą na sprawy bardziej systemowo, inne bardziej biznesowo. No i ta parafraza celu albo próba zrozumienia celu też może być atakowana na różne sposoby i w efekcie to zrozumienie jest lepsze. Więc dąż do tego, żeby sprawdzać zrozumienie na przykład poprzez parafrazę przez osoby zaangażowane w zespół. Kuba: Przejdźmy zatem do drugiego wyzwania. Jest to presja biznesu na wdrożenie całości. Co mamy na myśli? Całości projektu, całości zakresu, całości inicjatywy, czasami może całość jakiejś zdefiniowanej funkcji w produkcie. To zjawisko może powodować, że jest pewna niechęć czy pewne poczucie bezsensu dzielenia. No bo po co dzielić, jeśli i tak musimy na końcu wdrożyć wielką całość tak, jak została ona zdefiniowana, a czasami z tą presją biznesu może się wręcz wiązać czy z presją może managementu, może się nawet wiązać takie poczucie, że podzielenie to proszenie się o kłopoty, bo być może ta strona, która wywiera tę presję, może wręcz zaraz zacząć dostrzegać się, że my chcemy spróbować się wyślizgnąć z jakiegoś kawałku zakresu. Więc szereg pewnych takich negatywnych emocji, które mogą powodować, że tego dzielenia nie chce zespół zrealizować. Jacek: I pierwsza nasza rekomendacja odnośnie do tego wyzwania jest taka, żeby pokazać korzyści, które wynikają z tej dekompozycji na wczesnym etapie. Warto założyć, że nie wszyscy wiedzą, nie wszyscy doświadczyli tego, jakie to są korzyści. A myślimy tutaj przede wszystkim o wczesnym obniżaniu ryzyk, zarówno biznesowym. Czyli mamy okazję wcześniej przekonać się, że to, co wymyśliliśmy, faktycznie trafia w potrzebę rynkową, jest właściwie rozwiązane. Ryzyk technologicznych, czyli czy potrafimy posługiwać się konkretną technologią, której chcemy użyć, czy ryzyk społecznych, czyli czy ta grupa osób, która odpowiada na implementację tego rozwiązania, czy potrafią ze sobą efektywnie współpracować. Więc ryzyka to jest jakby jedna strona tej monety, a z drugiej strony jest taka koncepcja, że chcielibyśmy tę najważniejszą wartość, tę esencję tak naprawdę, konkretne zmiany projektu czy inicjatywy, chcielibyśmy dostarczyć jak najwcześniej. Jeżeli ten temat jest dla Ciebie interesujący, to zdecydowanie polecamy nasz wcześniejszy odcinek, odcinek, który nazwaliśmy „Dlaczego warto dzielić praca na małe części?”, ponieważ zawarliśmy tam całą masę pomysłów, koncepcji i wskazówek, dlaczego warto dzielić. Odsyłamy do odcinka numer 76 dostępnego pod adresem porzadnyagile.pl/76. Kuba: Drugi z możliwych rozwiązań na presję biznesu na wdrożenie całości jest zrozumienie obaw interesariuszy, które blokują ich na tenże podział. Tutaj proponuję uruchomić empatię, proponuję zrozumieć i wczuć się w perspektywę tych Interesariuszy. Coś, co widać z zewnątrz z perspektywy też może konkretnego zespołu wykonawczego jako jakiegoś rodzaju niezrozumiała albo wręcz nieracjonalna presja, może tak naprawdę być czymś unikalnym dla tej osoby, dla tego konkretnego managera czy tej konkretnej grupy ludzi z jakiejś części organizacji. To może być coś, czego ty nie doceniasz, a jednak trzeba zagospodarować. Co mam tu na myśli? Bardzo konkretny przykład z konkretnej firmy, w której uczestniczyłem. Na przykład zespół odpowiedzialny za operację, czyli jakieś takie działania związane z usługami, na przykład po sprzedaży i obsługą klienta. Bardzo bał się, że ich narzędzia zostaną uznane za nieistotne, albo w ogóle nie zostaną zrealizowane w całym projekcie, dlatego oni byli bardzo sceptyczni i bardzo tacy twardzi w negocjacjach, bardzo niechętni do jakiegokolwiek dzielenia tego, co oni zgłosili, jakichś puli, ich wymagań, ich potrzeb narzędziowych. No bo ich życiowe doświadczenie z przeszłości jakichś poprzednich projektów pokazywało, że często kończyło się tym, że pod presją czasu w ogóle żadne narzędzia dla nich nie były wykonywane i muszą obsługiwać klienta Excelami i mailami pisanymi z ręki, bo system nie zagospodarował tego, choć pierwotnie było to planowane. Więc tutaj warto wziąć na to poprawkę, warto wczuć się w tę perspektywę i też zrozumieć ewentualne obawy. Jacek: Innym przykładem obawy może być sytuacja, w której ktoś komuś obiecał bardzo precyzyjny i zwykle bardzo rozbudowany zakres. Często jest tak, że osoby te nie mówią tego wprost albo po prostu może trochę im jest trudno też przyznać, że gdzieś tam komuś coś takiego obiecały no i będą opornie podchodzić do tematu, żeby ten duży kawałek, tą całość podzielić. Z takiej obawy, że to dzielenie będzie jednak być może pretekstem do tego, żeby z tego zakresu wyleciało. Kuba: Taki przykład specyficzny już dla pewnej grupy firm to to, że jest też w niektórych organizacjach taki pęd ku robieniu dużych, spektakularnych rzeczy. I tutaj w tym kontekście idea dzielenia trochę stoi z tym w poprzek. No bo trzeba robić wielkie projekty strategiczne, robić wielkie wow, mieć wielkie premiery, mieć wielkie nagrody za jakieś tam przełomowe niesamowite odkrycia czy innowacje w danej branży. W tym sensie warto tę perspektywę też złapać, że może być tak, że osoba właśnie szykuje się na przyszłą konferencję innowacji w bankowości i tam naprawdę ma wielką ochotę wyskoczyć na scenę i poopowiadać, jak to wielkie, wspaniałe, nowe implementacje, pewnie w tym roku AI w apce, ma w planach. Oczywiście to nie oznacza, że spektakularne rzeczy muszą być niepodzielone, ale warto może mieć tutaj świadomość tej sytuacji i ewentualnie dbać o tę komunikację, bo jedno nie stoi w przyszłości z drugim. W najgorszym razie faktycznie wdrożenie może mieć miejsce jako wielki wow, co nie znaczy, że nie warto podzielić na wcześniejszych etapach i też dostarczać kawałkami, być może kawałkami, które nie będą jeszcze publikowane. Jacek: I to, co Kuba powiedział, to właściwie przesuwa nas do trzeciej porady, czyli przepracowania z biznesem różnic pomiędzy podziałem na części, a obietnicą realizacji całości. W największym skrócie chodzi o to, że to, że podzielimy na mniejsze kawałki pracę, nie musi automatycznie oznaczać, że nie wdrożymy potrzebnej całości. Przy czym jednak tutaj oczywiście dostrzegamy pewną kontrowersję, no bo może być tak, że masz doświadczenie z aktualnej firmy czy z wcześniejszych firm, że jednak ze względu zwykle na jakieś ograniczenia czasowe taki podział powoduje, że do konkretnej daty jednak wdrażana jest jakaś tam część. Bywa, że ona jest satysfakcjonująca i nie są realizowane te rzeczy, których nie zdążyliśmy zrobić w dalszej kolejności, tylko realizowane są jakieś kolejne inne koncepcje. Więc co do zasady nie musi tak być, ale rozumiemy, że doświadczenie i historię wcześniejszych projektów mogą podpowiadać, że z tą poradą trzeba byłoby czy do tej porady podchodzić w ostrożny sposób. Kuba: W szczegółach jest też druga kontrowersja, to koncepcja potrzebnej całości. Może się okazać, że tutaj ktoś się bardzo kurczowo trzyma tego czegoś, co jest wyobrażeniem całości zakresu czy całości rozwiązania, co powstało na bardzo wczesnym etapie. No i czasami niektórzy zbyt kurczowo się trzymają tej wizji raczej zakładając, że od początku mieli rację co do tego, co jest potrzebne, od początku wiedzieli, że dokładnie ten cały zakres jest tym, czego potrzebuje rynek czy potrzebuje klient. Więc tutaj wracamy też do ryzyk biznesowych. Zbyt dużo decyzji podjętych na zbyt wczesnym etapie może być, tak naprawdę złudzeniem co jest potrzebne. Więc rada z podwójną kontrowersją jak to pokazaliśmy, ale mimo wszystko na etapie takim bardzo wczesnym, być może bardziej dyplomatyczne jest powiedzenie, „Podzielimy na kawałki i wdrożymy to, co jest potrzebną całością”, gdzie ja w swojej głowie mówię, potrzebna całość to nie będzie cały zakres, tak jak go czujemy dzisiaj, bo jeszcze czas pokaże, co to dokładnie będzie to coś, co wdrożymy. Jacek: Trzecie wyzwanie to wyważenie perspektywy technologii i biznesu przy podziale. Mamy tutaj na myśli sytuację po dwóch stronach osi. Z jednej strony, kiedy podział dzieje się wyłącznie w izolacji biznesowej i osoby technologiczne do tego podziału nie są zapraszane, co oczywiście powoduje, że tracimy bardzo istotny aspekt wykonalności, jak również dostępnych opcji, które płyną nie z głów biznesowych, a od osób technologicznych. Z drugiej strony próba podziału wyłącznie technologicznego, co może się udać z perspektywy podziału tego na mniejsze kawałki, ale dobrze nie rozumiejąc aspektów biznesowych albo nie mając możliwości dopytania – przykładowo, jaki to będzie miało impakt biznesowy – również spowoduje, że taki podział będzie jakiś, ale na pewno nie będzie to podział optymalny. Kuba: Rozwiązanie pierwsze jest dosyć oczywiste. Zaproś przemyślany skład, będący reprezentacją potrzebnych stron. I to idzie trochę dalej niż tylko te dwie skrajne kawałki osi, które wymienił Jacek, bo to może być też perspektywa na przykład prawna, to może być perspektywa user experience, więc tutaj uczestników tego typu warsztatów czy aktywności związanych z podziałem powinno być prawdopodobnie sporo w zależności od kontekstu i specyfiki twojego produktu. Natomiast w tej Radzie „Zaproś” jest też koncept tego, że w ogóle rozmawiamy po co, kto, z czym ma przyjść i jaką perspektywę reprezentować. Mnie serce boli, jak często słyszę ze strony biznesowej, że zaprosili na przykład przedstawicieli IT, jakiś architektów, jakiś senior developerów, po czym się okazało, że te osoby były bardzo ciche na spotkaniu, nie za bardzo zabierały głos, nie za bardzo dokładały od siebie – nawet zapytane. Moim zdaniem tu może być taki błąd pierwotny w tym, że ktoś zaprosił te osoby, przyszły, bo warto, bo trzeba, bo tak wypada, bo taki jest zwyczaj, natomiast tak naprawdę te osoby mogłyby nie wiedzieć, po co na danym spotkaniu są. Więc tutaj pojawia się bardzo ważna rola osoby zapraszającej, ktokolwiek to jest w danym kontekście, która również wyjaśnia wszystkim obecnym czy wszystkim planowanym do wzięcia udziału w tych czynnościach, żeby jednak bardzo jasno wyrazić, na co liczę, na czego oczekuję od Ciebie, jako uczestnika tego typu warsztatów. Żeby też nikt się nie bał, nie krygował, nie hamował, zwłaszcza, że prawdopodobnie w ramach takiego dzielenia się będzie trochę tarć. Ktoś zaproponuje podział biznesowy, który nie do końca jest dobry technologicznie, któryś podział biznesowo-technologicznie fajnie się zapowiadający będzie trochę bezsensowny z perspektywy prawnika, czy z perspektywy osoby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo. Więc tutaj się rzeczy będą tarcia, więc każdy musi rozumieć też, po co jest na tym warsztacie, czy na tym spotkaniu, czy uczestniczy w tych aktywnościach. Jacek: Druga wskazówka ustal facylitatora i oczekuj od tej osoby, że zadba o każdą perspektywę. Mówiąc prostszym językiem, zadba, żeby była osoba, która zadba o to, żeby przebieg tego warsztatu był maksymalnie efektywny, żeby równomiernie wybrzmiały dostępne na spotkaniu perspektywy, nawiązując do tego, co powiedział Kuba, jak również, żeby zbalansować też głębokość tych rozmów. Czyli przykładowo, żeby nie zabrnąć w jakieś super niskopoziomowe detale na przykład technologiczne, bo to może powodować, że wszystkie te inne osoby, które nie są tak techniczne, może się o nich rodzić poczucie, że to spotkanie tak nie do końca jest dobrze poprowadzone. Kto może prowadzić takie spotkanie? To może być ogarnięty analityk, to może być lead developer, to może być architekt. Tak naprawdę nie ma to znaczenia, jak nazywa się ta konkretna rola. Ważne jest natomiast, żeby ta osoba była po pierwsze dobrze przygotowana do poprowadzenia takich warsztatów, czasem serii warsztatów, bo to może być więcej niż jednorazowa akcja, i żeby starała się ta osoba trzymać perspektywę wszystkich stron będących na tym spotkaniu równomiernie, a nie była tylko reprezentantem tej jednej. Bo tak jak wspomniałem przed chwilą może to spowodować, że nie do końca będzie to dobra reklama na przyszłość dla tego typu inicjatyw w organizacji. Kuba: I trzecia porada, jak sobie poradzić z wyważeniem perspektywy technologii i biznesu, to zastosować techniki wizualne, które są zrozumiałe zarówno dla biznesu, jak i IT. Mamy tu konkretnie przede wszystkim na myśli Story mapping, który lubimy, robimy, często rekomendujemy i sami też regularnie wręcz stosujemy do swojej własnej pracy biznesowej czy pracy związanej z podcastem. Podobnie jak z poprzednimi wymienionymi technikami, nie będziemy tutaj w odcinku ich opisywać. Zakładam, że Story Mapping jest już na tyle powszechną techniką, że akurat on powinien być wśród odbiorców znany naszego podcastu, ale jeśli nadal go nie znasz, to mocno rekomendujemy sprawdź to, może dołącz do jakiegoś warsztatu, gdzie jest to realizowane, bo technika jest supermocna, jeśli chodzi o wizualizację, jeśli chodzi o pokazanie zakresu, pokazanie opcji, ale też między innymi w kontekście tego, o czym tu mówimy, takie pokazanie sobie, czym jest w ogóle to przedsięwzięcie, które realizujemy, jaką ono się dzieli na mniejsze kawałeczki i te kawałeczki najczęściej są realizowane z perspektywy użytkownika, więc zrozumiałe są zarówno dla biznesu, jak i dla strony tych osób, które będą później to implementować. Obiecująco wygląda też zastosowanie Event stormingu. Ja sam osobiście nie prowadzę tych sesji, ale kilkukrotnie uczestniczyłem jako obserwator czy jako uczestnik. Mam tu mniejsze doświadczenia, ale jeśli ktoś umie to poprowadzić, to uważam, że może dać bardzo podobny rezultat co Story mapping, choć rządzi się trochę innymi prawami. Jacek: Zanim pójdziemy dalej, krótka informacja, mamy dostępny z Kuba webinar dotyczący kwestii tego, jak dzielić pracę na mniejsze kawałki. Ten webinar nauczy Cię formułować celne argumenty za tym, że w ogóle warto dzielić, nauczy Cię też używać w praktyce wyselekcjonowanych przez nas konkretnych metod dzielenia. W webinarze pokazujemy wszystko na bazie łatwych, do zrozumienia przykładów, jak dzielić oraz podpowiadamy sporo wskazówek z naszej praktyki, jak lepiej dzielić elementy, angażując w to wydarzenie całe zespół. Więcej informacji oraz możliwości zakupu webinaru znajdziesz na stronie porzadnyagile.pl/deco. Kuba: Czwartym wyzwaniem jest czasochłonność procesu dzielenia. Często, gdy przekonuję jakiś zespół do tego, że warto dzielić, słyszę jako jeden z argumentów przeciwko dzieleniu, jest to, że to jest praca do wykonania, ktoś to musi zrobić, ktoś to musi wpisać, tu będzie dużo elementów, które później trzeba zarządzić, skoordynować. I przyjmuję do wiadomości, że to jest pewna praca, to jest pewien wysiłek, ale dla wielu zespołów czy w wielu organizacjach jest to po prostu pewnego rodzaju wyzwanie, jak się za to zabrać. Co tutaj rekomendujemy? Jacek: Przede wszystkim warto zadbać o zmianę myślenia, że dzielenie to nie jest koszt i tak nie nazywać tego procesu, tylko raczej myśleć o tym, że to jest inwestycja w proces dostarczania, która pomoże zespołowi uchwycić po pierwsze dobre zrozumienie zakresu, da też o wiele lepszą kontrolę nad postępem prac, przez to, że będziemy pracować na trochę mniejszych klockach i też zmniejszy złożoność danego kroku większej inicjatywy, które mamy do wykonania. Za tym wszystkim płynie cały szereg technicznych aspektów, a mianowicie sam przepływ pracy wewnątrz zespołu powinien tak naprawdę przy pracowaniu na mniejszych kawałkach przyspieszyć, przez to, że szybciej coś zostanie zaimplementowane, szybciej będziemy w stanie to przetestować, szybciej będziemy w stanie zrobić code review, czy ostatecznie szybciej pewne rzeczy zmergować, czy wypuścić na środowisko produkcyjne. Jest więc cała masa bardzo pozytywnych rzeczy, które dostaniemy, tylko jeśli zainwestujemy czas w to, żeby tę pracę, która na nas czeka, po prostu, żeby ją podzielić na mniejsze fragmenty. Kuba: Druga rada to wykorzystaj reużywalność narzędzi i instrukcji. Faktycznie może być tak, że ten koszt czy inwestycja, jak to Jacek przed chwilą bardzo wyraźnie wskazał czy skorygował, może po prostu zajmować pewien konkretny czas i częścią tego czasu może być przygotowywanie się lub niepotrzebne wgryzanie się w techniki czy w narzędzia związane z dekompozycją czy właśnie dzieleniem elementów. Tutaj mocno rekomenduję, zwłaszcza osobom, które pełnią jakieś funkcje liderskie w zespole, czy odpowiadają za proces pracy, by jak najmocniej wykorzystywać okazję do szykowania czy reużywania checklist, na przykład metody dzielenia. To jest bardzo prosta checklista, jakimi metodami możemy podzielić dany projekt czy dany element, który podlega właśnie warsztatowaniu. To mogą być przygotowane szablony, wymieniliśmy konkretne już techniki, te techniki można mieć już przygotowane, jakieś boardy na jakimś miro czy jakieś przygotowane gotowe kawałki do przepisania na flipchart czy do przepisania na jakieś kartki. Ale chodzi też o znane zespołowi schematy. Nie trzeba się silić za każdym razem, żeby zrozumieć o co chodzi tej osobie, która prowadzi daną sesję warsztatową, tylko zespół się dopracowuje z czasem gotowych ścieżek, tych, które już można nawet prawie nie dawać żadnych instrukcji, tylko po prostu wejść na takim trochę automacie. Oczywiście nie sugeruję, te instrukcje zawsze jednak jakieś powinny być, ale one mogą być super związłe, niewymagające żadnych dodatkowych omówień i też wchodzące zespołowi, tak nazwij, gładko. Czyli zespół płynnie wchodzi w temat, nie ma żadnych dyskusji, ale o co ci chodzi, gdy każesz nam tu coś rozpisać albo co masz na myśli, gdy mówisz o dzieleniu po jakiś tam elementach, bo to wszystko zespół już zna, czuje. Więc też w jakimś sensie jest okazja do oszczędności czasowej, jeśli tylko do tego podchodzi się w taki bardzo świadomy sposób i dzięki temu, zwłaszcza kolejne dzielenia, gdy już bazujesz na checklistach albo schematach, są już mniej czasochłonne. Jacek: To co powiedział Kuba jest wprowadzeniem do trzeciej porady, czyli nabierzmy wprawy w dzieleniu. Kiedy zbudujemy doświadczenie, kiedy będziemy mieć te wszystkie checklisty, te wszystkie rzeczy, które nam ułatwiają, wtedy dzielenie staje się czymś naturalnym, płynnym, oczywistym i jest po prostu przeprowadzane w sposób generalnie dosyć sprawny. Przestaje być tematem, na którym trzeba się zastanawiać, nic nas nie blokuje, nie ma tej obawy jak to zrobimy, tylko po prostu staje się tu naturalną częścią pracy zespołów, coś co jest absolutnie oczywiste i należy poświęcić na to trochę czasu. To nie jest tak, że to się po prostu wydarzy, ale pierwsze podzielenie, drugie, trzecie. Zwykle pojawiają się bardzo wartościowe efekty dzielenia, powodują, że w tej pamięci mięśniowej zespołu zostaje taka myśl, że to po prostu warto robić, więc z perspektywy czasu nie ma już myślenia, czy to zrobimy, tylko tak naprawdę, kiedy to zrobimy, bo po prostu wiemy, że to po prostu trzeba robić, że to ma sens. I też skojarzenie jest takie, że zrobiliśmy to tyle razy, że zrobimy to z równą łatwością, kiedy przyjdzie kolejna okazja czy konieczność, żeby wykazać się tymi umiejętnościami. Kuba: I pokuszę się o taką szpileczkę, że wyzwanie z czasochłonnością dzielenia, szczególnie przecenia czy niepotrzebnie uwypukla ta grupa, która tego dzielenia nie robi. Czyli tutaj jest pewnego rodzaju obietnica osoby, które realizują dzielenie rutynowo, po prostu uważają to za nieodłączną część pracy, robią to dosyć płynnie i nie robią z tego niepotrzebnego szumu. Jacek: Ostatnie wyzwanie, które chcemy pokryć w dzisiejszym odcinku, to mentalność, niech ktoś podzieli. Czyli jest to sytuacja, w której nie do końca wiadomo, kto powinien się zabrać za dzielenie. Może i czujemy, że dobrze by było podzielić, ale to na pewno nie powinniśmy robić my. To powinni zrobić oni, albo to powinien zrobić ktoś. Jeżeli więcej osób w organizacji pomyśli w ten sam sposób, odrzucając trochę tę rękawicę pod tytułem wezmę i zrobię, to może się okazać, że czas sobie będzie płynął, co jest nieuniknione i po prostu zaczniemy pracę z tym, co mamy, czyli będziemy pracować z projektem w takim stanie, jaki jest, bez podziału. Jakie mamy pomysły na to, żeby sobie z tą mentalnością poradzić? Kuba: Pierwsza praktyka, chociaż nieatakująca problemu wprost, to podział na poziomie całego portfela. Mówię, że nie atakuję to wprost, bo to nie rozwali tej mentalności, że ktoś inny powinien podzielić, a w pewnym sensie nawet wręcz właśnie rekomenduję, żeby faktycznie ktoś inny podzielił, ale mam tu na myśli to, że jednym z problemów tego takiego przytłoczenia albo potrzeby, żeby ktoś podzielił, jest właśnie ta perspektywa, że często do zespołów wykonawczych, czy takich zespołów produktowych, projektowych trafia coś, co jest bardzo dużych rozmiarów i to tak z góry zdeterminowane, czy z góry zdefiniowane w taki sposób, że ten podział nie jest prosty. Więc tutaj mocno rekomenduję, by to na poziomie portfela, czy produktu, czy Road mapy, czy całego portfela projektów, jeśli tak to funkcjonuje w twojej organizacji, zastanowić się, czy by tego podziału jednak w jakimś sensie, albo nie wymusić, albo chociaż propagować jako dobrą praktykę. Bo wtedy, jeśli do zespołu trafi coś, co jest mniejszą cząstką, jakimś mniejszym etapem projektu, mniejszym wycinkiem celu, albo realizacją tylko jednego z najważniejszego celu spośród kilku, które dana inicjatywa pierwotnie miała realizować, to ten podział w tym zespole już konkretnym będzie trochę prostszy. Więc ta mentalność niech ktoś podzieli, moim zdaniem może m.in. częściowo bazować na tym, że zespół jest konfrontowany z trochę za dużymi elementami i rozwiązaniem na to jest podział na wczesnym etapie, jeszcze tak trochę ponad zespołem, czy na tym etapie takim strategicznym, albo chociaż taktycznym. Jacek: Druga porada to zasada, którą chcemy zaproponować, że warto się na nią umówić w zespole, która brzmi, jak widzisz linię podziału, to zgłaszasz propozycję podziału. Czyli koncepcja, w której jeżeli przechodzi Ci do głowy, jak można coś byłoby podzielić, to po prostu mówisz to. Z czego wynika ta propozycja? Wielokrotnie spotykam się z sytuacją, że obserwuję np. podczas procesu superwizji, jak pracuje konkretny zespół. Ktoś zadaje pytanie, pada pytanie, nikt się nie odzywa. Można odnieść wrażenie, że w zespole nie ma odpowiedzi. Kiedy zagłębić się i porozmawiać na spokojnie z pojedynczymi osobami, albo kiedy zastosujemy inną strukturę, która w lepszy sposób aktywizuje osoby dostępne w zespole, okazuje się, że zespół ma całą masę różnych pomysłów, bo tylko z jakichś powodów się tymi pomysłami nie dzieli. Zasada, którą tutaj proponujemy, ma na celu zbudowanie śmiałości w ludziach. Na zasadzie uprościmy sobie życie, jeśli ktoś zobaczy fajny, sensowny sposób podziału, to się w danym momencie odezwie. Brzmi to banalnie, ale wiem z doświadczenia, że czasem pojedynczy sygnał, impuls, komentarz potrafi uruchomić bardzo fajną zmianę w zespole. Zdecydowanie do umówienia się na takie proaktywne działanie rekomendujemy. Kuba: Trzecia, ostatnia porada w tym wyzwaniu to kształtowanie przez management konieczności dzielenia. To dzielenie musi być oczekiwane, czyli członkowie zespołu. Jeśli wprowadzili tę zasadę Jacka, to powinni być za nią doceniani. Jeśli jej nie wprowadzają albo zasłaniają się, że idzie, jak idzie, albo postępów nie ma, albo ryzyka projektowe się ziściły, bo nie podzieliliśmy, to powinien być wstęp do bardzo poważnej rozmowy o tym, że to jest problem, bo jako management organizacji, czy jako Product manager, czy Project manager, czy jakiś manager strukturalny, hierarchiczny, wszyscy wymagają tego, żeby to dzielenie miało miejsce. Warto postawić dzielenie jako oczekiwanie, dawać feedback, jeśli to dzielenie następuje, dawać feedback, jeśli nie następuje. Też wspierać pomysły na podział, zwłaszcza takie bardziej odważne, wiążące się też z zahaczeniem o aspekty wyższego poziomu biznesowe, czy związane ze zrozumieniem celu. Wszystko to warto propagować. I przez odwrotność też powiem, nie doprowadzać do sytuacji, w której zespół ma poczucie, że ma zablokowaną możliwość dzielenia. Mam na myśli takie jakieś wytyczne czy jakieś stawianie pewnych spraw, że na przykład wszystko musi być wdrożone jako całość, co było przedmiotem innego wyzwania, czy jakieś inne rodzaje blokerów albo komunikatów, które powodują, że zespół nie wierzy w efekty pracy przyrostowej i nie widzi w związku z tym sensu dzielenia. Jacek: Na koniec kilka myśli, którymi chcemy się podzielić zamiast takiego klasycznego podsumowania. Dzielenie pracy na mniejsze kawałki to zawsze dobry pomysł. Jeszcze nie spotkałem zespołu, który byłby zawiedziony efektami dobrze przeprowadzonego dzielenia. Kuba: Dzielenie jest superpraktyką. Analogicznie do tego jak o żywności mówi się superfood. Daje masę korzyści na wielu poziomach i jest jednym z fundamentów efektywności zespołów. Jacek: Warto kreować kulturę pracy wspierającą dzielenie pracy na mniejsze części i aktywnie mierzyć się z ewentualnymi wyzwaniami, z takimi aktywnościami. Kuba: Jeśli mierzysz się w swojej organizacji z wyzwaniami związanymi z dzieleniem, tymi, które wymieniamy albo innymi, skorzystaj z naszej oferty wsparcia konsultacyjnego. W Twoim konkretnym kontekście pomożemy przemyśleć dany temat albo wskazać konkretne rozwiązania z naszego wieloletniego doświadczenia. Sprawdź całość oferty na 202procent.pl/konsultacje. Jacek: Ja również polecam się odezwać do nas. Natomiast notatki do tego odcinka, artykuł, transkrypcja oraz zapis wideo znajdziesz na stronie porzadnyagile.pl/139. Kuba: I to by było wszystko na dzisiaj. Dzięki, Jacek. Jacek: Dzięki, Kuba. I do usłyszenia wkrótce. ________ To była pełna transkrypcja odcinka podcastu Porządny Agile. Dziękujemy za lekturę!The post Wyzwania w dzieleniu projektów na mniejsze części first appeared on Porządny Agile.

Techstorie - rozmowy o technologiach
142# "Tej pani już podziękujemy". Tak wypycha się kobiety z dyskusji w internecie

Techstorie - rozmowy o technologiach

Play Episode Listen Later Nov 25, 2025 70:56


Zagłosujcie na nas w konkursie Dobry Dziennikarz 2025 - "Techstorie" są nominowane do nagrody głównej! Głosować można do 2 grudnia TUTAJ: https://indid.pl/dobry-dziennikarz-2025/ Na pewno widzieliście to zjawisko. Być może nawet byłyście jego celem. Ale prawdopodobnie nie potrafiliście go nazwać. I to całkowicie zrozumiałe, bo różnica między hejtem a dezinformacją ze względu na płeć jest bardzo rozmyta i trudna do zdefiniowania. Ale skutki takiej dezinformacji można już łatwo wskazać. To chociażby wypychanie kobiet z życia publicznego. Co potem kończy się m.in. tak, że na 15 najpopularniejszych w Polsce influencerów polityczno-informacyjnych jest tylko jedna kobieta - Anna Lewandowska. Zatem z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciw Przemocy Wobec Kobiet opowiadamy o tym, jak duży zasięg ma to zjawisko, kto przede wszystkim dezinformuje i jakich grup to dotyczy. GOŚCIE ODCINKA: - Sylwia Spurek prawniczka i działaczka na rzecz praw człowieka, była zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich ds. równego traktowania oraz europosłanka. Jest prezeską European Fem Institute, niedawno skończyła stypendium w Wilson Center, gdzie badała m.in. przemoc w sieci wobec kobiet i już niedługo ukaże się jej książka na bazie tych badań, - Paweł Prus z medialnego think thanku Instytut Zamenhofa, który przygotował raport o dezinformacji jako systemowej przemocy wobec kobiet, - Anna Matras, prawniczka z polskiego oddziału Amnesty International. AI niedawno opublikowała raport o tym samym zjawisku, tyle że biorący na cel osoby LGBTQ+. NA SKRÓTY: 07:59 o wypychaniu kobiet z polityki 16:35 Nowa twarz starej przemocy 32:37 Po co? Świat bez kobiet 50:37 Także LGBT 59:20 Niewidzialne kobiety 01:03:29 Co zrobić? ŹRÓDŁA: - O premierce, która była na imprezie: https://www.bbc.com/news/world-europe-50712230 - O przypadku Evy Glawischnig-Piesczek: https://legalbrief.co.za/story/eu-courts-historic-hate-speech-ruling-against-facebook/ - O teściu Pełczyńskiej-Nałęcz: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0WkrzqtzAnzRvMmK556sYz7pCkDdiMrEAPk7iGi1wH5gPvVZrvuXZLshX2Qs3d6mNl&id=100011699604219 - Raport "Cyberprzemoc wobec kobiet w Polsce, Sylwia Spurek, European Fem Institute: https://www.feminstitute.eu/wp-content/uploads/2024/09/raport-cyberprzemoc-EFI.pdf - Raport „Dezinformacja jako forma przemocy wobec kobiet w Polsce”, Instytut Zamenhofa: https://zamenhof.pl/2024/10/16/dezinformacja-jako-forma-przemocy-wobec-kobiet-w-polsce-przeczytaj-raport-instytutu-zamenhofa/ - Raport „Śmierć przez tysiąc cięć. Jak wspomagana technologicznie przemoc na platformie X uderza w polską społeczność LGBTI”, Amnesty International: https://www.amnesty.org.pl/smierc-przez-tysiac-ciec-raport/ - O dezinformacji wokół wojny Izraela i Palestyny: https://open.spotify.com/episode/6b0R4i1xOKunNuHIKw36gv - O dezinformacji wokół Julii Navalnej: https://www.wired.com/story/kremlin-backed-accounts-trying-to-destroy-yulia-navalnaya - Raport Reuters Institute Digital News Report: https://reutersinstitute.politics.ox.ac.uk/news-creators-influencers/2025/mapping-news-creators-and-influencers-social-and-video-networks - Eksperyment na LinkedIn: https://www.theguardian.com/technology/2025/nov/22/bro-boost-women-find-linkedin-traffic-drives-if-they-pretend-to-be-men

Poranna rozmowa w RMF FM
Przesłuchanie na Węgrzech? Korneluk: Ziobro nie jest podejrzanym specjalnej kategorii

Poranna rozmowa w RMF FM

Play Episode Listen Later Nov 14, 2025 23:41


„Zasada jest taka: to prokurator wzywa i osobiście przesłuchuje podejrzanego. W wyjątkowych, szczególnie uzasadnionych przypadkach można z pomocy prawnej skorzystać. Tutaj nie zachodzą takie okoliczności” – powiedział w RMF FM Dariusz Korneluk o propozycji przesłuchania Zbigniewa Ziobry za granicą. Wniosek obrońcy w tej sprawie nazwał „absurdem”. „To nie jest podejrzany specjalnej kategorii. To jest zwykły podejrzany” – zaznaczył.

jest tutaj przes zasada grzech wniosek zbigniewa ziobry
Popołudniowa rozmowa w RMF FM
Atak rosyjskich dronów. "Polska nie zareagowała odpowiednio"

Popołudniowa rozmowa w RMF FM

Play Episode Listen Later Sep 11, 2025 13:15


"My nawet nie byliśmy w stanie zareagować odpowiednio, użyliśmy nieadekwatnych sił" - mówił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM były szef MSZ Jacek Czaputowicz, pytany o wtargnięcie w polską przestrzeń powietrzną rosyjskich dronów. "Tutaj 'muchy' wleciały, 19, a my żeśmy armat użyli do tego" - porównał.

polska popo dron tutaj atak rmf fm odpowiednio
Raport międzynarodowy
Tomasz Siemoniak: Zatrzymanie polskiego zakonnika za szpiegostwo to propagandowa proteza #OnetAudio

Raport międzynarodowy

Play Episode Listen Later Sep 9, 2025 21:26


[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. W najnowszym sensacyjnym odcinku raportu międzynarodowego, gościem Witolda Jurasza i Zbigniewa Parafianowicza jest minister koordynator do spraw służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Tutaj wkleimy o respiratorach.   Jednym z tematów wywiadu była kwestia tak zwanej afery respiratorowej. W sprawie, przypomnijmy, chodziło o to, że zakup respiratorów powierzono Andrzejowi Izdebskiemu, który nigdy nie miał nic wspólnego ze sprzętem medycznym, za to zasłynął jako handlarz bronią. Był wielokrotnie podejrzewany o nielegalny obrót sprzętem wojskowym. Andrzej Izdebski nie tylko nigdy nie dostarczył respiratorów, ale też znikną z zaliczką, którą wiał na poczet zamówionego sprzętu medycznego. Wkrótce po ujawnieniu afery, niedoszły handlarz respiratorów zmarł w Albanii, a jego ciało zostało poddane kremacji. Ta oficjalna wersja wydarzeń do dziś budzi wiele wątpliwości. Czy Izdebski tak naprawdę nie żyje, czy też może zniknął wraz z pieniędzmi.   Prowadzący podcast Witold Jurasz spytał ministra Siemoniaka o to, czy może potwierdzić ustalenia Onetu, że Andrzej Izdebski był współpracownikiem Polskich Wojskowych Służb Specjalnych. Przy czym, jako ów współpracownik dopuścił się bardzo poważnego oszustwa, jeszcze na długo przed tym, jak przy okazji respiratorów oszukał państwo polskie. Rzeczony handlarz został wskazany przez polskie służby specjalne jako wiarygodny partner dla Stanów Zjednoczonych, dla których miał kupić za amerykańskie pieniądze broń dla syryjskiej opozycji. Podobnie jak w przypadku respiratorów - broń nie została dostarczona, a pieniądze się rozpłynęły.   Jeśli powyższe doniesienia okazałyby się prawdą, znaczyłoby to, że polskie służby, polecając Ministerstwu Zdrowia Andrzeja Izdebskiego, musiały doskonale zdawać sobie sprawę, że mają do czynienia ze złodziejem. Witold Jurasz pytał też, czy prawdą jest, iż w Agencji Wywiadu, która poleciła Izdebskiego, pracowali oficerowie służb wojskowych, przy czym działo się to w czasie, gdy służbom szefował były współpracownik zlikwidowanego już WSI. Rzeczona osoba swoje stanowisko objęła, co tylko dodaje całej sprawie pikanterii, w okresie rządów PiS.   Pozostaje jeszcze jedno palące pytanie - czemu afera ta nie została rozliczona. W odpowiedzi minister koordynator służb specjalnych stwierdził, że powyższa sprawa jest przedmiotem doniesienia do prokuratury i jest jedną z kilku priorytetowych kwestii, o których Tomasz Siemoniak rozmawia z prokuratorem generalnym. Jak stwierdził gość podcastu, sprawa respiratorów dobrze opisuje schemat i niechlubne tradycje działania polskich służb specjalnych, w których dochodzi do pomieszczenia działalności służbowej i prywatnych interesów. Zapytany o to, czy może potwierdzić wszystkie wymienione przez Jurasza fakty, minister odparł, że nie może ich potwierdzić, ale nie może też im zaprzeczyć. Co obydwaj prowadzący podcast jednoznacznie odebrali jako potwierdzenie podanych wyżej informacji.   Przedmiotem rozmowy jest też zatrzymanie polskiego zakonnika przez białoruskie KGB. Prowadzący podcast pytają, czy Polska planuje konsultacje, koordynację, a być może wręcz oddanie inicjatywy w tej sprawie Stolicy Apostolskiej. Prowadzący zadają też jednak ministrowi Siemoniakowi pytanie fundamentalne, czy Polska faktycznie werbuje księży lub zakonników. Tomasz Siemoniak jednoznacznie zaprzecza. Prowadzący podcast pytają też swojego gościa o zniknięcia kolejnych białoruskich opozycjonistów i zastanawiają się, czy Polska roztacza w dostatecznym stopniu opiekę nad przebywającymi u nas działaczy opozycyjnych.   W dalszej części podcastu Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz pytają swojego gościa, czemu nasz kraj zgodził się na przekazanie do Rosji zatrzymanego w Polsce za szpiegostwo Pawła Rubcowa, nie uzyskując w zamian zwolnienia z rosyjskiego więzienia przebywającego tam po skazaniu za szpiegostwo Mariana Radzajewskiego czy też przebywającego w białoruskim więzieniu Andrzeja Poczobuta. Tomasz Siemoniak stwierdza, że Stany Zjednoczone w zamian za Rubcowa przekazały Polsce niezwykle cenne informacje. Przy okazji wątku współpracy ze Stanami Zjednoczonymi Zbigniew Parafianowicz zadał pytanie, czy prawdą jest, że Amerykanie w coraz większym stopniu ograniczają współpracę wywiadowczą z państwami europejskimi, w tym również Polską?   Nie zabrakło również tematu aktów sabotażu dokonywanych przez rosyjską agenturę w Polsce. W tym kontekście wciąż aktualna pozostaje dyskusja, czy powinniśmy odpowiedzieć na te działania w ofensywny sposób.  Witold Jurasz zadał Tomaszowi Siemoniakowi też pytanie o to, czy w służbach specjalnych jest właściwy balans pomiędzy konieczną i potrzebną kontynuacją kadrową, a wyczyszczeniem tych, którzy mają skłonność do nadmiernego wysługiwania się każdej kolejnej władzy. Zbigniew Parafianowicz postaci takie, wywodzące się z polskich służb specjalnych określa mianem piwotalnych członków. Zostaje też poruszona sprawa działalności polskich służb specjalnych za wschodnią granicą. Prowadzący podcast interesują się tym, czy fakt, iż Rosjanie i Białorusini nie są w stanie wyłapywać prawdziwych polskich oficerów wywiadu, tudzież współpracowników polskich służb specjalnych, świadczy doskonałej kondycji naszego wywiadu, czy też rzeczywistość jest zdecydowanie bardzie ponura – nie prowadzimy żadnej znaczącej aktywności za wschodnią granicą.