POPULARITY
Ostatnio na dworcu Łódź Fabryczna w Łodzi pojawił się Henry Cavill. Ktoś z nszych słuchaczy wykorzystał to wydarzenie i porównał do historycznego cytatu padającego z ust Cezarego Pazury na dworcu Łódź Kaliska. Nie mogliśmy tego nie wykorzystać. Które z tych wydarzeń miało na Łódź większy wpływ? I co tu w ogóle chodzi? Zapraszamy do odsłuchania i głosowania!
Zbyszek w tym roku na Biegu Kreta Hardcore (380 km) stoczył niesamowity bój z Bartkiem Tomkiewiczem (BHU #162). Ostra rywalizacja na tak morderczym dystansie zawsze mnie zachwyca. Niezmiernie cieszy fakt, że mamy w kraju coraz więcej mocnych zawodników, którzy są w stanie rywalizować na takich dystansach i że dla nich limit po prostu nie istnieje, a granice i rekordy są przecież tylko po to, żeby je przesuwać.Zbyszek nie biega od wczoraj. Podobnie jak Bartek, ma za sobą przeszłość piłkarską, ale od lat ostro rywalizuje i wygrywa na takich trasach jak Ultra Kotlina 140, 180 czy Bieg 7 Szczytów. Do swojej pasji podchodzi śmiertelnie poważnie – jak się czegoś podejmuje, to na sto procent. Sam jednak przyznaje, że bywa mu ciężko dopasować codzienność do sportowych ambicji. Te są ogromne i zazwyczaj to one biorą górę. Wyobraźcie sobie, że na cztery miesiące przed Biegiem Kreta Hardcore rzucił pracę, żeby starczyło mu czasu na absolutnie wszystko: treningi, precyzyjne żywienie i regenerację. Na szczęście ma ogromne wsparcie w żonie, którą najwyraźniej zaraził swoim entuzjazmem i wynikami. I to jest szczera prawda – obok energii, którą generuje ten facet, po prostu nie da się przejść obojętnie.A jeśli spodoba Ci się to nagranie to ma prośbę - dołącz do grona patronów i patronek i wspieraj podcast Black Hat Ultra! Dzięki patronatowi masz szansę słuchać odcinków wcześniej i w dłuższych wersjach www.patronite.pl/blackhatultra.Spotykam coraz więcej biegaczy, których BHU zainspirował do biegania i to jest dla mnie prawdziwą motywacją, więc jeśli jesteś jednym albo jedną z nich - zostań częścią tej podcastowej przygody i dołącz do grona patronów pod adresem www.patronite.pl/blackhatultra. Ostatnio do grona patronów dołączyli: Andrzej Karkosz, Bartek Tomkiewicz i Michał Borysławski. Dziękuję Wam serdecznie i zapraszam na podcast
Jak to możliwe, że prawie co czwarty Polak cierpi na zespół stresu pourazowego i w ogóle się o tym nie mówi? Średnia dla naszej części świata to 5-10%, ale nawet w Rwandzie ten odsetek wynosi "tylko" 18%. Co nas tak traumatyzuje? Jakie są tego konsekwencje? Co możemy z tym zrobić?Już od 4 lat dysponujemy reprezentatywnymi badaniami dla całej Polski potwierdzającymi tę diagnozę. Ostatnio zostały zreplikowane i wynik nadal jest szokujący: 24% Polaków ma PTSD. Wygląda na to, że głębiej nad tym zjawiskiem pochylił się tylko Michał Bilewicz w książce Traumaland i jego perspektywę przybliżamy i omawiamy. Pramatką naszych traum jest II Wojna Światowa, a masowe PTSD, które wywołała w naszym społeczeństwie jest przenoszone na następne pokolenia. Aby taka transmisja w ogóle była możliwa, muszą zajść specjalne okoliczności i akurat tak się złożyło, że w polskim społeczeństwie zachodzi wiele z nich jednocześnie i to z wyjątkową intensywnością. Jesteśmy krajem przynajmniej trzech samonapędzających się mechanizmów, tzw. Zaklętych Kręgów Traumatyzacji. Warto przeczytać: "Traumaland. Polacy w cieniu przeszłości" - Michał Bilewicz0:00 Szok i niedowierzanie2:33 Co to jest to PTSD5:10 Przygniatające liczby9:12 Dziedziczenie PTSD12:09 Nieprzepracowana trauma IIWŚ, PRL i lat '9017:17 Najważniejszy mechanizm - pętla traumatyzacji21:22 Martyrologia i Syndrom Oblężonej Twierdzy29:09 Polska nieufność34:02 Podsumowanie35:43 Efekty uboczne40:28 Wzrost potraumatyczny czyli słynne polskie zrywy44:41 Jak przerwać ten krąg?YouTube: https://www.youtube.com/@stacjadywagacjaInne platformy: https://stacjadywagacja.plFB: https://www.facebook.com/stacjadywagacjaInsta: https://www.instagram.com/stacja.dywagacjaProwadzący: Michał Sławiński i Michał PlichtaGrafika: Agnieszka Kosiec-Plichta (https://agakosiec.com)
Ostatnio pisanie jest jedną z moich największych radości więc postanowiłam raz jeszcze podzielić się nią razem z Wami. Przychodzę do Was z kolejnym "szybkim" opowiadaniem, mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu! Nadchodzi kolejny odcinek z udziałem historii słuchaczy, jeśli chcesz żeby to właśnie Twoje paranormalne przezycia były jego częścią wyślij je na adres: bardzobrzydkipodcast@gmail.com Zajrzyj na mojego instagrama: https://www.instagram.com/bbrzydko/
Ostatnio w Polskiej Ambasadzie RP w Canberze obowiązki Szefa Misji Chargé d'Affaires RP przy Wspólnocie Australijskiej objęłą Pani Karolina Cemka, zawodowa dyplomatka, wcześniej Konsul Genralna RP w Barcelonie. Podczas wizyty w studio SBS w Sydney, mówi o priorytetach na płaszczyźnie współpracy Polski, EU i Australii, a także o roli Polonii w relacjach polsko-australijskich.
Czas coś upichcić! Serfer w pierwszych wrażeniach z Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection gotuje z koleżkotami. Pojler przygotował abstrakcyjne danie w postaci recenzji Romeo is a Dead Man. Opowiadając o Omelet You Cook, Jusek nauczy Was, że przepis na omlet to tylko sugestia, a jeśli macie apetyt na nietypowe podejście do prozy Lovecrafta, to skosztujcie jego wrażeń z gry Morimens. Życzymy smacznego! Ekhm… to znaczy… miłego słuchania/oglądania! Wersja odcinka z montażem wideo: https://youtu.be/iu8tuUsCO_o Poruszane tematy: (00:00) Wstęp (01:16) Omelet You Cook – recenzja Juska (PC) (08:01) Monster Hunter Stories...Przeczytaj całość
Coraz więcej i częściej mówi się o dojrzałych kobietach i o tym, co ich dotyczy, również w obszarze zdrowia. W ostatnich latach menopauza przestaje być tabu, ukazało się kilka książek poświęconych temu procesowi, a rynek zalały produkty mające łagodzić jego skutki. Ale czy ta nagła widoczność to faktyczny triumf inkluzywności i zrozumienia, czy może jedynie pragmatyczna odpowiedź producentów na demografię? W końcu statystyki mówią jasno: kobiety stanowią ponad połowę populacji Polski, a społeczeństwo się starzeje. A może jesteśmy świadkami zmiany kulturowej, w ramach której przeobrażeniom podlegają dotychczasowe wzorce, przekonania i – nareszcie – pokutujące jeszcze do niedawna stereotypy? Podczas rozmowy badaliśmy co się za odtabuizowaniem menopauzy kryje. Oprócz omówienia aspektów medycznych, które są niezwykle ważne, bo jak pokazują badania, ponad 90 procent kobiet w Polsce nie wie, czym dokładnie jest menopauza, sprawdzaliśmy, gdzie dziś są dojrzałe kobiety w życiu publicznym i w kulturze.W rozmowie wzięły udział:dr Agnieszka Nalewczyńska – ginekolożka, lekarka medycyny estetycznej. Ukończyła Akademię Medyczną w Warszawie oraz studia doktoranckie z wyróżnieniem. Założycielka marki Lavu i Fundacji Jeszcze. Otrzymała mazowieckie stypendium doktoranckie oraz stypendium naukowe w szpitalu Gregorio Maranon w Madrycie. Jest przedstawicielką zarządu Polskiego Towarzystwa Ginekologii Plastycznej i Rekonstrukcyjnej. Prowadzi międzynarodowe szkolenia dla lekarzy, angażuje się w edukację seksualną i wspiera kobiety w dostępie do nowoczesnej opieki.dr n. hum. Alicja Długołęcka – doktorka nauk humanistycznych, pedagożka, psychoterapeutka i wieloletnia edukatorka seksualna. Od lat konsekwentnie promuje wiedzę o seksualności i działa w zakresie profilaktyki zaburzeń w obszarze zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego. Autorka wielu publikacji, działaczka w fundacjach zajmujących się tą tematyką.Beata Borucka – szerzej znana jako Mądra Babcia. Stworzyła jedyną internetową telewizję Silver TV dedykowaną osobom dojrzałym. Ma własne studio telewizyjne i emituje programy na żywo oraz nagrywane. Porusza tematy zdrowia, urody, bezpieczeństwa, finansów, a także gotuje na ekranie. W mediach społecznościowych zgromadziła już ponad 500 tysięcy babć i nie tylko, które prowadzi przez życie jak lokomotywa. Ostatnio podbiła serca widzów, ruszając z satyrycznym stand-upem Mucha w słoiku, w którym bawi anegdotami z życia w towarzystwie Śpiewającej Rodziny Kaczmarków.Debatę poprowadziła Magdalena Kicińska, redaktorka prowadząca w „Piśmie”, dziennikarka, reporterka, pisarka. ––Wykup miesięczny dostęp online do „Pisma”. Możesz zrezygnować, kiedy chcesz.https://magazynpismo.pl/prenumerata/miesieczny-dostep-online-strona-prenumeraty/
Wciąż nie wiadomo, jak rozwinie się konflikt na Bliskim Wschodzie. Tymczasem Donald Trump rzucił kilka zdań, którymi dość niejasno zapowiedział możliwość "przyjaznego przejęcia". Tym razem chodzi o interwencję bliżej Stanów Zjednoczonych. – On widzi Kubę jak potencjalną górę złota – mówi w Rozmowie naTemat prof. Tomasz Płudowski, amerykanista.– Donald Trump nie ukrywa swojej interesowności. Zależy mu na tym, żeby Stany Zjednoczone bogaciły się, zdobywały dostęp do surowców innych krajów. Żeby cenę płacili na przykład Europejczycy, za pomoc Ukrainie, a Stany Zjednoczone będą zarabiały sprzedając własną broń – komentuje rozmówca naTemat.Przypomnijmy, Donald Trump twierdzi, że Waszyngton może dążyć do "przyjaznego przejęcia" Kuby. W żaden sposób nie doprecyzował jednak, na czym miałoby to polegać i gdzie jest granica w kontekście presji gospodarczej czy interwencji z powodu napięć dyplomatycznych.– Język, którym Trump opisuje zjawiska, jest bezwzględny, skupiony na interesach, nie na wspólnych wartościach. On zamydla sytuację, odciąga uwagę od problemów, jak afera Epsteina. Ostatnio zapytano go, jak w skali od 0 do 10 Stany Zjednoczone radzą sobie na Bliskim Wschodzie. Jego zdaniem na 15. Tak naprawdę sprawa jest bardziej skomplikowana – dodaje w Rozmowie naTemat prof. Płudowski.#iran #kuba #usa #stanyzjednoczone #donaldtrump #trump #atak #wojna #geopolityka #złoto
Od czterech lat za nasza wschodnia granica toczy się wojna na wyniszczenie w której Rosjanie stosują wszystkie dostępne metody po to aby wymusić na Ukraińcach kapitulację. Jak dotąd bezskutecznie choć obrońcom coraz trudniej pokonywać własne zmęczenie i przeważające siły wroga. Bronią własnego kraju, ale też nas i europejskich wartości demokratycznych, które od kilkudziesięciu lat zapewniają na kontynencie spokój i pokój. Ostatnio jednak zdajemy się o tym zapominać. Tak jak na samym początku wyszczy rzucili się do pomocy tak teraz coraz więcej osób mówi to nie nasza wojna czyżby?
O Igrzyskach we Włoszech zrobiło się głośniej, kiedy Amerykanie potwierdzili, że do Włoch wybierają się agenci ICE Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł, by wziąć udział w zabezpieczeniu igrzysk. Ostatnio nasilają się protesty wobec ICE i Straży Granicznej, które są krytykowane za brutalne metody działania. Deklaracja udziału ICE spotkała się z gwałtowną krytyką Włochów. Mamma mija, to jest milicja, która zabija, drą kopary Italiańce. Ciekawe czy zjawi się tam sławny już z działań w Minessocie szef patrolu granicznego Greg Bovio. Powinien, pasuje do Włoch, bo w tym swoim mundurze wygląda jak siostrzeniec Mussoliniego. Dzieci włoskie będą krzyczeć; mamma, mamma Benito arriva, Mussolini przybył.
Kiedy ostatnio robiłaś coś naprawdę ważnego? Coś, co było wyrazem tego, co jest dla Ciebie najważniejsze i co daje poczucie sensu? W tym krótkim odcinku z serii Pytania Rozwojowe zapraszam Cię do zatrzymania się przy jednym pytaniu, które pomaga wrócić do siebie i sprawdzić, czy Twoje codzienne działania są w zgodzie z tym, kim jesteś. To 10 minut refleksji o sensie, wartościach i znaczących wyborach - nie tych wielkich i spektakularnych, ale prawdziwych i Twoich. Posłuchaj, jeśli czujesz, że: – dużo robisz, ale brakuje Ci poczucia sensu – chcesz na chwilę zwolnić i usłyszeć siebie – szukasz prostego pytania, które porządkuje
No i stało się. Siedzę z moją czarną kawą – tą, która zawsze ma rację, nawet jeśli ja akurat mam wątpliwości. Mieszam w niej rurką, robię ten mały, elegancki wir i myślę o tym, co ostatnio wypłynęło z tej gęstej czerni. Wybrałam dla nas tematy, które najlepiej rymują się z tym, co tu i teraz.Trzymam w ręku świeży egzemplarz mojego „Notatnika stanów skupienia” i widzę w nim błędy. Pierwsza myśl to panika, lęk przed brakiem profesjonalizmu. Ale zaraz potem przyszła kawa i szepnęła mi coś ważnego. W świecie, gdzie sztuczna inteligencja generuje bezbłędne sonety i pioseneczki, ludzki błąd stał się luksusem. Te literówki to dowód na mój pośpiech, na ekscytację, na to, że serce biło mi szybciej, gdy palce stukały w klawiaturę. To nie jest produkt wymyślony przez algorytm, to rzecz zrobiona przez kogoś, kto jest zbyt blisko własnej akcji, by być idealnym. Zapisuję myśli w biegu i mam nadzieję, że te pomyłki czynią ten notatnik wyjątkowym i bardzo ludzkim.Zaraz będziemy świadkami spektakularnych gestów i wielkich wejść w „nowe”. Nasze oko jest nienasycone, kocha fajerwerki i iluzję, że zmiana musi błyszczeć. A tymczasem kawa mówi mi prosto w twarz: oczekiwania to rodzaj zmyłki. Prawdziwa, żywa zmiana nie dzieje się w kolorowych rozbłyskach nad miastem, ale w tym, co realnie wcielamy w życie. Aby powstała dobra zmiana – tak jak dobra kawa – potrzebujemy kuchennej alchemii: połączenia wody z ogniem. To powolne odliczanie i zapach świeżo mielonych ziaren jest ważniejsze niż jakikolwiek spektakl, bo pozwala nam się porządnie usadowić w dniu, który właśnie trwa.Ostatnio moja kawa tchnęła we mnie myśl wyjątkowo poważną: strata zawsze idzie w parze z zyskiem. Zastanawiałam się nad tym długo. Jak to – tracę coś i zyskuję? Ale kawa jest nieubłagana. Mówi: jeśli tracisz majątek, zyskujesz szansę, by nauczyć się budować zasoby od nowa. A jeśli tracisz bliską osobę – i to jest ten najtrudniejszy krajobraz – zyskujesz bolesną umiejętność radzenia sobie z pustką, tęsknotą i podejmowania decyzji bez asekuracji kogoś, kto dotąd mówił ci, co i jak. Odchodzenie bliskich to nie tragedia, to część procesu; kiedy coś znika, coś innego musi się pojawić i nas dopełnić. Wystarczy tylko umieć wyłuskać ten zysk z oceanu możliwości.Życie to proces poznawania i praktykowania własnej rzeczywistości. Nie odliczajmy dni do jakiegoś punktu, po prostu bądźmy w tym, co jest, nawet jeśli strata kładzie się cieniem na krajobrazie.Siorbu siorbu... bo to przez rurkę. Idę teraz szukać zysków w moich stratach i uważnie patrzeć na to, co widzę przed oknem. A Wy? O czym dziś opowiecie swojej kawie?
»Napruci pasterze« – tak Doda nazwała autorów Biblii. Ostatnio przypomnieliśmy te słowa i dostaliśmy od Was lawinę często trudnych pytań o Boga i Jego Słowo. Odpowiada na nie pastor Paweł Chojecki – były ateista. #IPPTV #KtórędyDoNieba #ateizm #Biblia #Jezus ----------------------------------------------------
»Napruci pasterze« – tak Doda nazwała autorów Biblii. Ostatnio przypomnieliśmy te słowa i dostaliśmy od Was lawinę często trudnych pytań o Boga i Jego Słowo. Odpowiada na nie pastor Paweł Chojecki – były ateista. #IPPTV #KtórędyDoNieba #ateizm #Biblia #Jezus ----------------------------------------------------
https://patronite.pl/nihatPodoba Ci się moja działalność? Możesz ją wesprzeć korzystając z serwisu Patronite, klikając w link powyżej.Możesz mnie wesprzeć również jednorazową wpłatą za pośrednictwem suppi:suppi.pl/nihatDzięki!Zapraszam też do dołączenia do serwera discord:https://discord.gg/m5r4rdBukTMożesz mnie posłuchać także w formie podcastu:https://www.spreaker.com/show/nihilistyczny-ateistahttps://open.spotify.com/show/4Xw6fLF0mg2KdC57wMIc7g?si=d8dd90edc3a64265______________________________________________________________________Opis odcinka:Ostatnio głośnym tematem jest kwestia Wenezueli i przejęcia i aresztowanie przez amerykańskie służby prezydenta tego kraju, pełniącego tam rolę dyktatora. Wielu komentatorów jednak chce sprowadzić ten temat do pojedynczej motywacji, dając proste wyjaśnienie na skomplikowany temat. Ja, jka zwykle, byłbym ostrożny od takiego stawiania sprawy, dlatego pozwoliłem sobie na komentarza do jednego z najgłupszych materiałów w temacie, który obejrzałem.______________________________________________________________________Kontakt:https://www.facebook.com/nihatvoid/https://www.instagram.com/nihat_voidnihatvoid@gmail.com
W tym odcinku rozmawiam z Elizą Kuną, adwokatką, mediatorką i autorką książki „Wszystko, czego nie mówią ci przed ślubem”.To jedna z najbardziej otwierających oczy rozmów o małżeństwie, prawie i… seksie.Jeśli myślisz, że ślub to przede wszystkim romantyczny gest, to po tym odcinku spojrzysz na to inaczej bo w polskim prawie istnieje coś takiego jak obowiązek małżeński, a podczas rozprawy rozwodowej pada jedno pytanie, którego nikt się nie spodziewa: „Kiedy ostatni raz państwo współżyli?”Tak, seks może zdecydować o tym, czy dostaniesz rozwód.I tak, są sytuacje, w których brak seksu zostaje uznany za „winę” jednej ze stron.Ale to dopiero początek.To odcinek, który powinna obejrzeć każda kobieta i każdy mężczyzna zanim powiedzą „tak”.subskrybuj kanał: https://www.youtube.com/@natalia_kusiak IG: www.instagram.com/nataliakusiak o mnie: https://www.nataliakusiak.comPatronite: https://patronite.pl/pierwszarandka
Rośnie napięcie w stosunkach między Chinami a Japonią po tym, jak nowa premier Japonii, Sanae Takaichi, zasugerowała w parlamencie, że Japonia może użyć siły wojskowej, jeśli Chiny zaatakowałyby Tajwan. Chiny uważają Tajwan za część swojego terytorium i nie wykluczają użycia siły do – jak to określa Pekin – „zjednoczenia kraju”. Przez ostatnie tygodnie wzmaga się wroga retoryka po obu stronach. Ostatnio doszło do konfrontacji między okrętami służby granicznej niedaleko wysp Senkaku (Chiny nazywają je wyspami Diaoyu), administrowanymi przez Japonię. Od wielu lat trwa spór o te wyspy między obu krajami, a Tajwan znajduje się zaledwie 160 kilometrów od tych wysp.Co jest powodem wzrostu napięcia? Jakie cele w stosunkach z Chinami przyświecają obecnie nowym władzom w Japonii? I czy ten spór dyplomatyczny może wymknąć się spod kontroli?Gość: Michał Bogusz---------------------------------------------Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiakSubskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.comKoszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Joanna Ostrowska - doktorka nauk humanistycznych w zakresie historii, studiowała również w Instytucie Sztuk Audiowizualnych UJ, Katedrze Judaistyki UJ, Gender Studies UW, Zakładzie Hebraistyki UW i PWSFTviT w Łodzi. Wykładowczyni akademicka i dramaturżka. Członkini Rady Programowej QueerMuzeum Warszawa. Autorka książek: Przemilczane. Seksualna praca przymusowa w czasie II wojny światowej (2018), „Mój Führerze!”. Ofiary przymusowej sterylizacji na Dolnym Śląsku w latach 1934–44(2019). Oni. Homoseksualiści w czasie II wojny światowej (2021), nagrodzonej Nike Czytelników i Czytelniczek 2022. Ostatnio nakładem wydawnictwa Krytyki Politycznej ukazała się jej kolejna książka „Ślady. Historia pewnego archiwum”.„Własny pokój” to cykl rozmów Katarzyny Kubisiowskiej w Podkaście Tygodnika Powszechnego – o tym, jak w kobiecie tworzy się i umacnia niezależność.Współwydawcą podkastu jest Fundacja Tygodnika Powszechnego.Podkast Tygodnika Powszechnego jest otwartym dla wszystkich formatem dziennikarskim, który współfinansowany jest przez naszych Patronów. Nasza działalność podkastowa jest w 100% działalnością non-profit i wszystkie datki przeznaczane są na tworzenie i rozwijanie treści. Dołącz do grona Patronów https://patronite.pl/TygodnikPowszechnyJeśli podobają Ci się nasze tematy, zapraszamy po więcej na serwis www.tygodnikpowszechny.pl. Dostęp do serwisu Online Tygodnika Powszechnego to wartościowe artykuły tworzone przez najlepsze i nagradzane autorki i autorów, a nie przez algorytmy. To bieżące i ponadczasowe treści o społeczeństwie, kulturze, świecie i duchowości, opisujące rzeczywistość z wielu perspektyw, unikające uproszczeń i krzykliwych narracji. Wierzymy, że w ten sposób świat można zrozumieć – i naprawić. Dlatego piszemy odpowiedzialnie, z szacunkiem i nadzieją. TygodnikPowszechny.pl to miejsce w sieci, które Cię szanuje.
W najnowszym wydaniu Klubu Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich w Radiu Wnet zabrakło Krzysztofa Skowrońskiego (relacjonuje z Libanu pielgrzymkę papieża Leona XIV) ale nie zabrakło mocnych diagnoz. Szczepan Ruman poprowadził rozmowę z byłym szefem Agencji Wywiadu płk. Piotrem Krawczykiem, byłym ministrem rozwoju Piotrem Nowakiem oraz Tomaszem Zdzikotem, byłym prezesem KGHM i Poczty Polskiej.Punktem wyjścia był „kluczowy tydzień” dla Ukrainy – tydzień, w którym z jednej strony przyspieszają rozmowy o zamrożeniu wojny, z drugiej pojawiają się sygnały rosnącego dystansu między USA a Europą. Ruman przypomniał wypowiedź niemieckiego generała, który stwierdził, że Niemcy są „odcięte” od wcześniejszej, niemal stałej komunikacji z Amerykanami.Płk Piotr Krawczyk tonuje słowo „pokój” i pokazuje, co stoi za kulisami tych napięć.To jest rzeczywiście tydzień ważny, aczkolwiek o każdym poprzednim i pewnie każdym następnym będzie można powiedzieć, że jest kluczowy, bo sytuacja rzeczywiście jest dynamiczna i bardzo dużo się dzieje. Natomiast ja bym te słowa pana generała raczej odczytywał w kontekście takim, że rzeczywiście narasta pewna niepewność pomiędzy sojusznikami, Amerykanami i Europejczykami, co do tego w jaki sposób ten pokój wokół Ukrainy, pokój, nie mówmy słowa pokój, bo to jest nieadekwatne, zamrożenie konfliktu się ukształtuje– zaznaczył.Amerykański „gambit” na 210 miliardach i surowcachByły szef AW zwraca uwagę, że za sporem o komunikację kryje się bardzo konkretny konflikt interesów – pieniądze i dostęp do aktywów. Krawczyk przypomniał „28 punktów” planu, w którym zapisano sposób wykorzystania zamrożonych rosyjskich środków.Na przykład te 28 oryginalnych punktów jasno pokazywało, że na tym zamrożeniu zarobią albo Amerykanie, albo właśnie Europejczycy. (…) Od wielu, wielu miesięcy Europejczycy negocjują na temat wykorzystania tych środków do przekazania ich Ukrainie, przy czym to jest hamletyzowanie. Z jednej strony Europejczycy mówią, że chcą te środki wykorzystać na rzecz wsparcia Ukrainy, a z drugiej strony Belgia mówi: ok, wykorzystamy je, tylko wszyscy solidarnie musicie potwierdzić, że gdyby Rosjanie przystąpili do jakichś działań prawnych wymierzonych w nas, to musicie nam zadeklarować, że będziecie solidarnie za to odpowiadać. No i wtedy Europejczycy mówią, że już niekoniecznie– opisuje.Płk Piotr Krawczyk tłumaczy, że Stany Zjednoczone podeszły do kwestii zamrożonych rosyjskich aktywów znacznie odważniej niż Europejczycy. W tzw. 28 punktach jasno zapisano, co miałoby stać się z kwotą 210 mld euro ulokowanych w Euroclearze.Amerykański pomysł jest prosty i politycznie bardzo daleko idący: 100 mld euro miałoby zostać przeznaczone na odbudowę Ukrainy – de facto jako forma reparacji – a pozostałe 110 mld na wspólne inwestycje amerykańsko-rosyjskie, głównie w obszarze metali ziem rzadkich na północy. Na końcu dokumentu dopisano jeszcze kluczową klauzulę: zawarcie porozumienia sprawiłoby, że wszelkie roszczenia i pozwy – także dotyczące tych pieniędzy – przestałyby mieć znaczenie, jeśli tylko strony zgodzą się na układ.To, jak wskazuje Krawczyk, tworzy nie tylko linię sporu między Zachodem a Rosją, ale także ostry konflikt interesów wewnątrz samego obozu sojuszników Ukrainy. Europejskie stolice patrzą na te środki inaczej niż Waszyngton – chciałyby, by to europejskie firmy i instytucje finansowe stały się głównym wykonawcą powojennej odbudowy, a nie amerykańskie korporacje. Za tym idzie pytanie, które będzie wracać w kolejnych miesiącach: kto zapłaci za utrzymanie i dozbrojenie kilkusettysięcznej armii ukraińskiej i kto ostatecznie „skonsumuje” kontrakty odbudowy.Były szef Agencji Wywiadu rysuje też szerszy kontekst: to nie jest pojedynczy manewr, lecz element większej strategii. Od momentu, gdy władzę objął Donald Trump, Stany Zjednoczone konsekwentnie wykorzystują sektor energetyczny jako narzędzie polityki. Kolejne sankcje na rosyjskie koncerny – Rosnieft czy Łukoil – otwierają drogę do przejmowania ich aktywów w różnych częściach świata.W praktyce oznacza to, że Amerykanie stopniowo przejmują zarówno same aktywa, jak i rynki zbytu, na których wcześniej dominowała Rosja. Widać to choćby w Europie: przed wojną w latach 2017–2019 Rosja dostarczała do Unii Europejskiej średnio około 180 mld m³ gazu rocznie. Dziś, jak podkreśla Krawczyk, UE kupuje zaledwie około 10% tego wolumenu, a rosyjski surowiec sprzedawany jest z tak dużym dyskontem, że po odliczeniu kosztów wydobycia, transportu i ubezpieczenia Moskwa zarabia symboliczne kwoty – około 35–37 dolarów za baryłkę, często poniżej opłacalności.Efekt jest potrójny: Rosja traci infrastrukturę i udziały w spółkach, traci rynki, a na dodatek traci też cenę, po której sprzedaje swój surowiec. Stany Zjednoczone w tym samym czasie wzmacniają swoje wpływy – zarówno jako dostawca energii, jak i główny gracz finansowy, który dysponuje kartą 210 mld euro zamrożonych aktywów.„Nie widzę żadnego planu, żadnej strategii”. Polska poza stołem rozmówW tym szerszym układzie pojawia się pytanie: co robi Polska? Jakie ma cele, jakie karty, jaki plan na „nową rzeczywistość” po możliwym zawieszeniu broni? Były minister rozwoju Piotr Nowak odpowiada bez ogródek.Jaki my mamy plan, to możemy sobie snuć. Natomiast jeśli chodzi o konkretnie nasz rząd, to ja nie widzę żadnego planu, żadnej strategii. Mam wrażenie, że te działania są jakieś chaotyczne, nieprzemyślane– ocenia.Nowak przypomina, że wciąż nie mamy ambasadora w Waszyngtonie.Do tej pory nie mamy ambasadora w Stanach Zjednoczonych, więc nie mamy nikogo, kto by nas reprezentował tam, rozmawiał z kongresmenami, z organami władzy, dowiadywał się, co się dzieje. (…) Cała nasza polityka związana tutaj z regionem pokazuje, że nie mamy dialogu z naszymi sąsiadami, brakuje nam ustrukturyzowania– wskazuje.Zamiast strategii – mówi – mamy moralizowanie.Polityka zagraniczna jest jednym z trudniejszych elementów działań rządu. (…) Trzeba rozumieć świat, mieć sprawne służby, analizę gospodarczą, analizę interesów poszczególnych krajów i narzędzia oddziaływania. A u nas niestety elementem w polityce międzynarodowej są wartości moralne, jakaś wyższość, poczucie, że my robimy tak, jak się powinno robić. Brak zrozumienia, że w polityce zagranicznej najważniejsze są interesy, interesy, interesy, de facto pieniądze, pieniądze, pieniądze– dodaje.Przywołuje też konkretny przykład.Ostatnio pan minister Sikorski chyba 100 milionów dolarów przekazał. Ja nie wiem, czy to się odbywa na zasadzie konsultacji międzyrządowych. Z jednej strony słyszymy o cięciach środków na NFZ i szpitale, natomiast tutaj przekazujemy, nie wiadomo do czego, w zamian za co i co z tego Polska ma.„Jesteśmy w innym wagonie”. Zdzikot o negocjacjach i nowej architekturze bezpieczeństwaTomasz Zdzikot zwraca uwagę, że w chwili gdy świat przygotowuje się do politycznego rozstrzygnięcia wojny, Polska pozostaje poza głównym stołem rozmów. Jego zdaniem rząd nie ma jasnej strategii, a kraj – mimo ogromnego zaangażowania w pomoc Ukrainie – „nie wszedł do wagonu, w którym dziś jadą najważniejsi gracze”.Po pierwsze nie wiemy, jaką strategię ma nasz kraj, a po drugie w tych wielkich procesach, które dzieją się na naszych oczach, my jesteśmy trochę przy innym stoliku, w innym wagonie. (…) Chyba przegapiliśmy moment, w którym cała opinia publiczna na świecie jest przygotowywana do tego, że jakieś porozumienie musi być zawarte– ocenia.Odwołując się do głośnego tekstu byłego szefa ukraińskiej armii Walerija Załużnego, Zdzikot podkreśla, że Ukraina już dziś ustawia się do roli państwa, które po ewentualny...
Dzisiaj w „Kulturze na weekend” Paulina Mikuła i Młodzieżowe Słowo Roku 2025: oceniamy finalistów. Paulina Mikuła, twórczyni internetowa, autorka kanału „Mówiąc Inaczej” i językoznawczyni, ocenia, które słowa mają szanse na wygraną. FR, skibidi, 67 czy może GOAT zdobędą serca publiczności? Głosować na faworytów można do końca listopada. Ostatnio to sigma wygrała Młodzieżowe Słowo Roku 2024. Jakie słowa młodzieżowe trafiają do najmłodszych, skąd bierze się ich popularność i jakich słów użyć, żeby nie wyjść na boomera? W odcinku także o tym, czy zwracać innym uwagę na błędy językowe, jak zmieniają się zasady ortografii (najbliższa reforma już wkrótce) i co mają z tym wspólnego gwary polskie. Rozmowę prowadzi Bartek Chaciński, tygodnik „Polityka.
Szkoła należąca do greckokatolickiego patriarchatu leży na styku dwóch skonfliktowanych miejscowości: sunnickiej Mulejhy oraz Dżaramany, zamieszkanej głównie przez druzów i chrześcijan. W tym miejscu granica między codziennością a zagrożeniem bywa wyjątkowo cienka.Dyrektorka szkoły – jedna z sióstr Miłosierdzia – w rozmowie z korespondentem Radia Wnet Mikołajem Murkocińskim wraca pamięcią do nocy, która przypomniała im, jak bardzo niepewne jest bezpieczeństwo w tej części Syrii. W kwietniu budynek szkoły znalazł się dosłownie „między dwiema stronami konfliktu”. Siostra wspomina dramatyczne przebudzenie.Obudziły nas nocne strzały. Milicja z Mulejhy próbowała zaatakować Dżaramanę. Budynek został ostrzelany. Wybite szyby, uszkodzone ściany. My, siostry, pozostałyśmy, żeby chronić szkołę– mówi.Zakonnice nie opuściły miejsca nawet wtedy, gdy wokół zaczęły gromadzić się uzbrojone grupy. Opisują sytuację, w której budynek – strategicznie położony – stał się potencjalnym punktem osłony dla bojowników.Milicje otaczały teren szkoły, próbując wykorzystywać budynek jako osłonę do ostrzału Dżaramany, ale nie weszły do środka. Odmówiłyśmy otwarcia szkoły, choć tego żądały– dodaje.Obrona szkoły była dla sióstr czymś więcej niż odruchem. To miejsce, które przez lata odbudowywały. Poprzedni budynek został zniszczony podczas wojny, a zakonnice przez długi czas funkcjonowały w prowizorycznych salach i kościołach. Dopiero w październiku 2021 roku mogły wrócić do Dżaramany. W tym roku placówka obchodzi stulecie istnienia – symbol trwałości, który nabiera szczególnego znaczenia w realiach syryjskiej wojny i powojennego chaosu.Nowy rząd, nowa edukacja, nowe ograniczeniaPo upadku rządu Assada zmieniła się sytuacja polityczna, ale – jak podkreślają siostry – nie zawsze na lepsze. W społeczeństwie panowało oczekiwanie, że nowe władze przyniosą większą otwartość i złagodzenie napięć. Tymczasem rzeczywistość okazała się inna.Oczekiwaliśmy umiarkowanego rządu, otwartego i demokratycznego. Tymczasem nowy reżim jest niestety bardziej islamistyczny– mówi dyrektorka.Najbardziej widoczne zmiany dotyczą szkół i programów nauczania. Zakonnice mówią o nowych regulacjach, które dotknęły zarówno warstwę obyczajową, jak i treści podręczników.Wiele rodzin uczniów mierzy się dziś z dramatami, które często pozostają poza oficjalną narracją władz. Siostra mówi o aresztowaniach, które odbywają się bez wyroków i bez informacji o losie zatrzymanych. Do tego dochodzi narastająca atmosfera zastraszania – zwłaszcza wobec chrześcijan.Ostatnio pojawiło się wiele gruźb. Napisy na murach kościołów skierowane przeciw chrześcijanom. Chrześcijanie są zaniepokojeni, nawet jeśli ktoś mówi, że to odosobnione przypadki– dodaje.Siostry podkreślają, że lokalna społeczność stara się trwać mimo wszystko, ale nieustanna niepewność – a momentami strach – jest już codziennością.W trudnej sytuacji ogromne znaczenie ma pomoc humanitarna, która trafia do szkoły dzięki zagranicznym darczyńcom, w tym Polakom. Zakonnice zaznaczają, że wsparcie pozwala utrzymać edukację dzieci z najbiedniejszych rodzin.
Ostatnio jestem na krawędzi, jest mi trudno, zatem dzisiaj jest opowieść o tym, co ludzie robią, jak się czują, jak mogą być zmanipulowani, gdy do tej krawędzi dojdą…Brzmi tajemniczo? I dobrze. Ten podcast powstaje dzięki Patronite: https://patronite.pl/karolinakp 0:00:00 Intro 0:04:59 Dom dobry 0:23:46 Reportaż Michała Janczury 0:42:19 Heweliusz 1:00:12 Outro
Ścinawa to niewielkie miasteczko położone malowniczo nad Odrą. Choć nie imponuje bogactwem, mieszkańcy cenią sobie ciszę, bliskość natury i sąsiedzką życzliwość. Dla wielu to sypialnia. Pracują w Lubinie i Zagłębiu Miedziowym, wracają tu po spokój i oddech. Ostatnio gmina postawiła na rozwój turystyki i zleciła budowę statku pasażerskiego. Jednostka kursuje po Odrze w weekendy, oferując rejsy pełne widoków i lokalnych opowieści. W tygodniu pokład zamienia się w pływającą salę warsztatową. Dzieci i młodzież uczą się tu o przyrodzie, historii i sztuce. Gdy poziom wody spada, statek cumuje. To naturalne ograniczenie, ale też przypomnienie o sile rzeki. Czy więc inwestycja się opłaca?
Czasami słyszę od pracowników i pracowniczek “w naszej firmie czujemy się jak w rodzinie”. Z doświadczenia wiem, że to niebezpieczna sytuacja. Firmy to nie rodziny. W rodzinach się nie zwalnia, jak trzeba ciąć koszty. Rodziny się nie sprzedaje, kiedy przychodzi inwestor. Warto być partnerem/partnerką dla organizacji. Co firma zyskuje korzystając z pracy i zaangażowania pracowników i pracowniczek? Co zatrudnione osoby zyskują na pracy w tej organizacji? To naprawdę można partnersko ustalić. O tym można posłuchać w tym odcinku podcastu. Zapraszam! Intencjonalny newsletter Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań. Linki: Streszczeni Mit: Firma to rodzina Widzę pewne, powtarzalne trendy na linii pracownicy/pracowniczki – organizacja. Ostatnio po raz kolejny usłyszałem hasło: „Bo ja prowadzę firmę i to jest dla mnie jak rodzina”. Co się wydarzyło, kiedy ta firma przeżyła trudniejszy czas? Trzeba było obciąć koszty – również te dotyczące pracowników. Trzeba było kogoś zwolnić, żeby firma przetrwała. Pada mit, że firma to rodzina. Właściciel lub właścicielka działa w interesie organizacji. W zdrowych organizacjach osoby zarządzające chcą dobrze dla osób pracujących, ale na koniec dnia mają cele biznesowe. Motywacja do pracy Chciałem porozmawiać o tym, co warto ponazywać i zmienić. Zdrowy układ między osobami w […] The post #275 Bo nasza firma to jak rodzina… Relacja między firmą a pracownikiem. appeared first on Near-Perfect Performance.
Ostatnio usłyszałem ciekawą myśl o czterech miejscach, które warto mieć w życiu, które dają możliwość pełnego zadbania o siebie. Ta myśl o czterech miejscach połączyła się w mojej głowie ze świadomym szukaniem społeczności w swoim życiu. Postanowiłem o tym opowiedzieć w odcinku podcastu i zadać Tobie pytanie – jak tworzysz swoje trzecie miejsca. Zapraszam do słuchania i rozmowy! Linki: Badania o wpływie społeczności na zdrowie: The post #274 To trzecie miejsce – gdzie je masz? appeared first on Near-Perfect Performance.
Finanse Bardzo Osobiste: oszczędzanie | inwestowanie | pieniądze | dobre życie
Trwa premiera
Manipulacja. Ostatnio często używane słowo, pogadamy o nim na podstawie trzech wstrząsających filmów dokumentalnych, które co prawda nie zastępują pogadanki u psychologa, ale skutecznie mrożą krew w żyłach i ostrzegają. To nie jest odcinek dla ludzi o słabych nerwach. Ten podcast powstaje dzięki Patronite: https://patronite.pl/karolinakp 0:00:00 Intro 0:02:53 Manipulacja 0:07:24 Ruby & Jodi - po drugiej stronie ekranu 0:22:51 Skandal Bettencourt: Jak oszukano najbogatszą kobietę świata 0:37:28 Zniewoleni. Rodzina w pułapce strachu 0:54:38 Outro
Ostatnio Łukaszenka zdecydował o zwolnieniu 52 więźniów. To efekt trwających rozmów na linii Białoruś-USA. Dodatkowo prezydent USA Donald Trump podjął decyzję o zniesieniu sankcji na białoruskie linie lotnicze Belavia. Czy oznacza to odwilż na linii USA-Białoruś? Co na to Kreml? Czy to poważna próba odwrócenia Łukaszenki od Rosji? Na te i inne pytania odpowiadają eksperci OSW, Kamil Kłysiński i Andrzej Kohut
Ostatnio w Perth odbyła się doroczna impreza Pol-Ukrainian, na której młodzież polonijna i ukraińska po raz kolejny połączyła się w tanecznych rytmach folkloru obu krajów. W lokalnym polskim klubie Crakovia z organizatorami wydarzenia i choreografami zespołu Kukułeczka, który przygotowuje się na zbliżający się festiwal PolArt rozmawiała Mira Danielewska.
Bohaterem tego odcinka jest mail Magdy, która napisała tak:"Mam 4 dzieci: Max 10 lat, Jagoda 8 lat, Zuzia 7 lat i Jaś 5 miesięcy.Ostatnio często Max bawi się z Jagodą i nie chcą do zabawy przyjąć Zuzi.(...)Dzieci mówią, że chcą mieć trochę spokoju od Zuzi. Ona czuję się odtrącona, a relacje są dla niej naprawdę ważne. (...)Ja czuję się z tym beznadziejnie i bezsilnie. Chciałabym, żeby bawili się zgodnie i nie tworzyli takich podziałów, nie byli wobec siebie złośliwi.Może mogłabyś poradzić co robić w takich sytuacjach?"
Odcinek zaczynamy bez prądu, polecając kilka fantastycznych planszowych gier wojennych. Oczywiście nie zabraknie elektronicznej rozrywki. Rozmawiamy o przygodach listonosza w post-apokaliptycznym świecie, czy też wesołych perypetiach strażnika na granicy, ale i nie tylko! (00:00:00) Wjazd (00:00:56) LEGO Game Boy (00:04:09) Kurzozbieracze (00:08:18) Planszówki (00:22:34) Aeon Trespass: Odyssey (00:36:51) Horror w Arkham i pochodne (00:52:12) Ostatnio ogrywane gry planszowe (00:53:39) Fighting Formations (01:03:55) Downfall: [...]
Ostatnio rzadko zajmuję stanowisko w aktualnych sprawach. W natłoku problemów, afer, newsów, komentarzy i komentarzy do komentarzy nie chciałem dokładać słuchaczom kolejnej warstwy, kolejnego głosu w tym rozedrganym wielogłosie. Założyłem, że stoicyzm powinien być raczej wytchnieniem i dystansem względem codzienności, która robi wokół siebie zbyt dużo szumu. Po ostatnich wyborach prezydenckich w Polsce wysłuchałem wielu […] Artykuł #138 Smutek i polityka pochodzi z serwisu Ze stoickim spokojem.
Tureckie władze cenzurują internet, a upolityczniony wymiar sprawiedliwości je wspiera. Do tego typu działań dochodzi najczęściej w warunkach wzmożonej krytyki pod adresem władz. Ostatnio miała miejsce fala blokad będąca próbą wyciszenia antyrządowych protestów po aresztowaniu opozycyjnego burmistrza Stambułu Ekrema İmamoğlu. Dlaczego władze w Turcji blokują wpisy w mediach społecznościowych? Jak cenzura internetu wpływa na nastroje społeczne? O sytuacji w Turcji opowiada Zuzanna Krzyżanowska, ekspertka Ośrodka Studiów wschodnich.
Podlasie jest usiane kapliczkami. Naprawdę. Mam wrażenie, że jest tu ich najwięcej. Więcej to chyba na Litwie spotkałam tych krzyży, świątków i innych wątków.Kawa dla Miłki: https://buycoffee.to/dziennik.zmianWzrusza mnie taka praktyczna odsłona codziennej metafizyki, gdy ludzie pokazują wszem i wobec, że bez niewidzialnego, to widzialne jest wątpliwie, że od zarazy i wojny ustrzeże krzyż, że na rozdrożu pokaże kierunek i odgoni samego diabła. Czy to nie piękne?Nie wszystkie kapliczki to tylko historia, są zadbane, są aktywne, są ważne. Ostatnio, przejeżdżając przez wieś niedaleko Sokółki, zobaczyłem piękną kapliczkę z gipsową Matką Boską w oszklonej skrzyneczce. Odnowioną. Ale stojącą na puściutkiej działce. Był tam jednak sympatyczny pan, który powiedział, że stary dom się spalił, a on kapliczkę odnowił. To był bardzo wietrzny dzień, to będzie słychać, no i nie miałem ze sobą lepszego nagrywadła, ale rozmowa o kapliczce była po prostu taka serdeczna, otwarta.Praktyka i prastare echaPraktyka stawiania kapliczek prawdopodobnie sięga czasów pogańskich, nie ma co do tego wątpliwości. Twarde ramię często zakończone mieczem konceptu tej religii nie zniszczyło miękkiej tkanki zaufania naturze, odruchów zakorzenionych w cykliczności, w organiczności tego naszego świata, w tej szerokości geograficznej, no tego co teraz tak sobie po cichutku a pięknie wraca. Kapliczki zazwyczaj stawiano w celu dziękczynnym, wotywnym lub obrzędowym. Zawsze – wtedy i teraz.Szalenie mi się podoba, że w Podlaskiem była specjalna pula finansowa przeznaczona na odnowienie kapliczek. Każdy mógł się zgłosić. To był program „Kapliczki Podlaskie 2025 – ocalić od zapomnienia”. Budżet konkursu to 150 tys. zł. Dotacja może być przyznana na pokrycie kosztów prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy kapliczkach. Wnioski należy złożyć od piątku, 11.04, do 5.05 br. Nabór ogłosił zarząd województwa. To już czwarta edycja konkursu, a dofinansowanie pochodzi z budżetu województwa. Wsparcie może pokryć nawet 100 proc. kosztów inwestycji. Dofinansowanie mogą uzyskać m.in. organizacje pozarządowe oraz oferenci, którzy prowadzą działalność statutową w dziedzinie kultury, sztuki, ochrony dóbr kultury i dziedzictwa narodowego.Słowianie silnie wierzyli w obecność i wpływ duchów przodków oraz duchów opiekuńczych danego terenu (np. domowników, polnych, leśnych). Aby zapewnić sobie ich przychylność i obronę przed złymi mocami, zostawiano dary na rozstajach dróg, przy źródłach czy w miejscach szczególnie ważnych dla lokalnej społeczności. Kapliczki mogły przejąć funkcję takich miejsc "pojednania" z zaświatami.Jednym z najważniejszych miejsc pogańskiego kultu były święte gaje, pojedyncze drzewa (często dęby, lipy, jesiony) lub kamienie. Wierzono, że są to miejsca zamieszkiwane przez bóstwa (np. Peruna, Swarożyca, Welesa) lub ważne duchy opiekuńcze. Pod tymi drzewami składano ofiary (płody rolne, miód, zwierzęta), proszono o urodzaj, zdrowie czy pomyślność. Często wieszano na nich wstążki, warkocze z ziół czy inne dary. To właśnie te pogańskie "miejsca mocy" z czasem mogły być adaptowane przez chrześcijaństwo.ędrowanie przez czas i wiaręTo takie podstawowe tropy. I kiedy, siedząc w niedzielne popołudnie na wsi pod jabłonią, słyszę przechodzącą przez wieś pielgrzymkę, to wiem, że Słowianie: wędrowali do świętych gajów, na szczyty gór (np. Łysa Góra), do źródeł, czy pod święte drzewa, które były uważane za miejsca przebywania bóstw, duchów przodków lub sił natury. Te miejsca były punktami, gdzie „niebo stykało się z ziemią”, a kontakt z sacrum był najsilniejszy.I tak jest do dziś, i niech wiara będzie trampoliną do fizyki kwantowej, która pokazuje, że to co niewidzialne jest tym co widzimy.
W Skandynawii epoka Wikingów skończyła się w X wieku wraz z powstaniem państw. Kolejnych 200 lat przetrwała… na Pomorzu. – Południowe wybrzeże Bałtyku jest pogańskie i niepaństwowe jeszcze do XII wieku. W XI-XII wieku wikińskim stylem życia bardziej żyją Słowianie. Duńczycy boją się ich najazdów – mówi mój gość, dr Wojciech Filipowiak z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN. Spotykamy się w klimatycznej siedzibie Pracowni Archeologicznej w Wolinie. Na poddaszu, w otoczeniu kotów i przy starym drewnianym stole, na rozmawiamy o wczesnośredniowiecznym, słowiańskim Pomorzu i wpływach Skandynawów.***Wspieraj kanał: https://patronite.pl/radionaukoweZobacz nasze Wydawnictwo: https://wydawnictworn.pl/***Wolin to wyzwanie dla archeologów. Najstarsze znalezione na wyspie chaty mogą pochodzić nawet z VIII wieku. Jedna z nich ma kształt łodzi, charakterystyczny dla budownictwa skandynawskiego, wikińskiego. Ale w środku znaleziono naczynia i przedmioty używane przez Słowian. – W Wolinie nic nie jest proste – śmieje się dr Filipowiak. Znaleziska są eklektyczne, podobne do skandynawskich, ale niespotykane w samej Skandynawii. Badacze znaleźli też monety arabskie, a więc miasto musiało zarabiać na handlu z odległymi nawet krainami. – Wolin był wówczas największym miastem na Bałtyku. Nie dużym, nie jednym z większych, największym – podkreśla archeolog. – W szczycie rozwoju Wolin ma około 6,5 tysiąca mieszkańców. Na ówczesne czasy to jest Nowy Jork.Jedną z najbardziej zagadkowych kwestii tego regionu pozostaje Jomsborg. To półlegendarna wikińska twierdza gdzieś u ujścia Odry. – Informacje o tej twierdzy pojawiają się w XIII-wiecznych sagach spisanych w Islandii – opowiada dr Filipowiak. W tekstach sporo jest informacji o tym, jak miała działać twierdza (według surowych, niemal zakonnych zasad), a także o bajecznych przygodach, jakie przeżywali jej mieszkańcy, idealni wikińscy wojownicy. Kwestia Jomsborga do dziś jest dyskusyjna: czy wyidealizowana twierdza jest wyłącznie wytworem literackim, czy miała jednak gdzieś konkretny pierwowzór.Dr Filipowiak argumentuje, że Jomsborg mógł znajdować się na wyspie Wolin na Wzgórzu Wisielców. – Nie Jomsborg tak jak jest opisany dokładnie w sagach, bo to jest bajka na pewno; w sagach piszą o kamiennych bramach, łańcuchach, katapultach i tym podobne. Natomiast mógł to być krótko funkcjonujący garnizon, kontrolujący miasto – wyjaśnia. Dlaczego akurat na Wzgórzu Wisielców? W znanych nam ośrodkach wikińskich nad Bałtykiem, jak duńskie Hedeby czy szwedzka Birka, obok miasta z reguły znajdowała się osadzona na wzgórzu twierdza. – Żeby kontrolować miasto, trzeba kontrolować szlak wodny. I na Wolinie nie ma do tego lepszego miejsca niż Wzgórze Wisielców – tłumaczy swoją koncepcję. Do tej pory większość badaczy oceniała, że Wolin jako osada i Jomsborg to po prostu to samo miejsce.W odcinku usłyszycie też fascynującą historię rodzinną wielu pokoleń archeologów oraz legendę o zatopionym mieście Wineta, dowiecie się, dlaczego Wolin to unikatowa lokalizacja dla badań archeologicznych i dlaczego aż do 1945 roku mieszkańcy Kamienia Pomorskiego mogli za darmo przejeżdżać mostem w Wolinie.Ostatnio szczególnie zakochana w pracy archeologów, paleontologów i w ogóle ludzi nauki w terenie – polecam gorąco!Dr Filipowiak wspólnie z dr Karoliną Kokorą działają na rzecz wpisania Wolina na listę pomników historii oraz światowego dziedzictwa UNESCO.Uwaga! Można wziąć udział w wykopaliskach na Wolinie. Rozpoczną się 7 lipca na terenie dawnego portu przy Srebrnym Wzgórzu. Organizatorzy zapraszają studentów, doktorantów oraz archeologów – zarówno z doświadczeniem, jak i tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z archeologią. Zgłoszenia proszę słać na adres: w.filipowiak@iaepan.edu.plWykopaliska będą otwarte dla zwiedzających. (PS. My się wybieramy)
Początek nie nastąpił… Kaszel i kichnięcia. Czy ciąża Asi zakończy się „Mówi się”? Mówisie lubi się osadzać. I nagle - Szymon nie dogania czterech kółek. Dlaczego nie wiesz nic o swoim aucie? Asia jest zgoła inna. Ostatnio była masowana w aucie kolegi - Maćka. A jak czegoś nie wiemy? Wciskasz kołeczek a tu… półeczka a tu z d… szufladka. Szymon chce naciskać Asię, a tam Andrus. Czy wiecie, że Asia lata nad Wami?! Mambusia się rozluźniła na kolanach Asi. A resztę, że był chłopak Madzi…? Miejmy śmigiełkę!
Trzecia część rozmowy z dwiema poetkami, dr Teresą Podemską- Abt i Justyną Paluch. Dr Teresa Podemska- Abt jest promotorką unikalnej antologii autorów "bez granic", która ukazuje się od lat dzięki inicjatywie Międzynarodowej Grupy Literacko-Artystycznej KWADRAT. Ostatnio wydana antologia nosi tytuł "Metafora współczesności".
W czasie kampanii wyborczej pada wiele fantastycznych obietnic. Fantastycznych od słowa fantastyka. Ostatnio pisowski kandydat obywatelski Nawrocki zapowiedział, że jak zostanie prezydentem, to w ciągu pierwszych stu dni urzędowania obniży ceny prądu o 33 procent. Nasuwa się pytanie: skoro obecny prezydent pan Duda też jest z PiS-u, to dlaczego chłop nie obniża cen prądu już teraz?
Pierwsza część rozmowy z dwiema poetkami, dr Teresą Podemską- Abt i Justyną Paluch. Dr Teresa Podemska- Abt jest promotorką unikalnej antologii autorów "bez granic", która ukazuje się od lat dzięki inicjatywie Międzynarodowej Grupy Literacko-Artystycznej KWADRAT. Ostatnio wydana antologia nosi tytuł "Metafora współczesności".
Sekrety Pamięci: Miejsce-Źródło Witajcie w Sekretach Pamięci! W tym wyjątkowym odcinku, zanurzymy się w świat melancholii, tęsknoty i… podróży w czasie. Odkąd zaczęłam nagrywać cykl "Kobiety z Kiedyś", historie o utraconych miejscach, o zapachach dzieciństwa, o rodzinnych sekretach, spływają do mnie jak rzeka wspomnień. Kawa dla Miłki: https://buycoffee.to/dziennik.zmian piękne wsparcie https://patronite.pl/milkamalzahn Ostatnio, pracując nad zupełnie innym projektem – serią poradników o podróżach – spotkałam Marię. Zapytałam ją o ulubiony kierunek, o miejsce, które ją zachwyciło. I wtedy… otworzył się zupełnie inny wszechświat. Wszechświat wspomnień, emocji, tęsknoty za miejscem, które ukształtowało ją na zawsze. Każdy z nas ma takie miejsce-źródło. Dom rodzinny, ukochany zakątek z dzieciństwa, miejsce pierwszej miłości... To właśnie tam formowała się nasza tożsamość, tam zapuszczaliśmy korzenie. "Tożsamość osobista jest w dużej mierze zbudowana ze wspomnień. Bez nich bylibyśmy jak statki bez kotwicy, dryfujące bez celu po morzu czasu" – pisze Daniel Schacter w "Siedmiu grzechach pamięci". Maria zabiera nas w podróż do swojego miejsca-źródła. Do domu, w którym czas płynie inaczej. Gdzie zapachy, dźwięki, nawet światło mają smak dzieciństwa. Wspomnienia to nie tylko sentymentalna podróż. To również kompas, który pomaga nam nawigować w życiu. Uczymy się na błędach, czerpiemy siłę z dawnych zwycięstw, odkrywamy mądrość przeszłych pokoleń. "Pamięć jest matką mądrości" – mawiali starożytni. Dom rodzinny, w najlepszym wydaniu, to bezpieczna przystań, latarnia morska w życiowej burzy. "Dom rodzinny to pierwsza szkoła życia" – głosił Konfucjusz. Ale to również miejsce, które inspiruje do podróży, do odkrywania świata. Freud w "Pamięci i zapominaniu" napisał: "Pamięć jest nie tylko sposobem na przechowywanie informacji, ale także na ich odkrywanie i interpretowanie." Dlatego zachęcam Was do zaglądania za zasłonę czasu, do odkrywania sekretów własnej pamięci. Mam nadzieję, że historia Marii zainspiruje Was do własnej podróży w miejsce-źródło. Do miejsca, które nadal na Was wpływa, kształtuje Wasze życie. A jeśli spodobał Wam się ten odcinek, możecie wesprzeć mój kanał, stawiając mi wirtualną kawę lub dołączając do grona patronów. Linki znajdziecie w opisie. Do usłyszenia!
Ostatnio w moim studio gościłem Dominika Tarczyńskiego, który zyskał szeroki rozgłos po swoim wystąpieniu w PBD Podcast – podcaście prowadzonym przez Patricka Bet-Davida. W tym popularnym formacie omawiane są różnorodne tematy związane z biznesem, aktualnymi wydarzeniami, polityką i sportem, a Dominik również tam się pojawił, wzbudzając wiele emocji. Podczas naszej rozmowy poruszyliśmy wiele kontrowersyjnych kwestii. Zastanawialiśmy się, czy polityk powinien mówić wszystko, co myśli, i czy generowanie kontrowersji może być celowym działaniem dla zdobycia zasięgów. Dominik otwarcie wyraził swoje zdanie na temat osób, które jego zdaniem potrzebują pomocy psychicznej, współczesnego feminizmu i jego wpływu na kobiety. Jeśli miałbym opisać naszą rozmowę jednym słowem, byłaby to bezkompromisowość. Czy wszystkim się spodoba? Pewnie nie. Ale czy warto rozmawiać z każdym? Zdecydowanie tak. Dajcie znać, co sądzicie o tej rozmowie i jakiego polityka chcielibyście zobaczyć w moim studio następnym razem!
Pierwsza część rozmowy z Magdaleną Adaszewską, dziennikarką i autorką literackich portretów znanych osób ze środowiska artystycznego i tekstów o tematyce społecznej oraz psychologicznej. Współpracowała m.in. z magazynami: "Marie Claire", "Twój Styl", "Pani", "Elle", czy "Sukces". Jest również autorką książkowej biografii Tadeusza Plucińskiego. Ostatnio wraz z psychologiem Jackiem Masłowskim , wydała książkę pt „Syndrom Tatusia”.
Część druga rozmowy z Magdaleną Adaszewską, dziennikarką i autorka literackich portretów znanych osób ze środowiska artystycznego i tekstów o tematyce społecznej oraz psychologicznej. Jest również autorką książkowej biografii Tadeusza Plucińskiego. Ostatnio wraz z psychologiem Jackiem Masłowskim , wydała książkę pt „Syndrom Tatusia”.
Zapraszamy na newsletter "Stanu Wyjątkowego". Co tydzień będziemy zwracać Państwa uwagę na kluczowe wydarzenia oraz polecać interesujące teksty. Zapisać można się tu: https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/newsletter-stan-wyjatkowy-zapisz-sie-na-nasz-nowy-newsletter/q7dq8jv Komisja do spraw badania rosyjskich wpływów w Polsce zakończyła pierwszy etap swych prac. I był to etap głównie publicystyczny, bo niewiele nowego usłyszeliśmy. Jedno jest chyba dla wszystkich w tej chwili jasne — wszystkie dziwne przypadki Antoniego Macierewicza przez ostatnie 30 lat wymagają specjalistycznych analiz. Komisja rekomenduje sprawdzenie czy Macierewicz dopuścił się zdrady dyplomatycznej. Dość ironiczne jest to, że Macierewicz bezskutecznie próbował oskarżać przez wiele lat o zdradę dyplomatyczną Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego. Nie mamy złudzeń, że PiS będzie bronić Macierewicza do upadłego. Przyznanie, że jest smoleńskim łgarzem, który jako szef MON bez żadnych analiz odwoływał wojskowe zamówienia, jest politycznie niemożliwe — bo odpowiedzialność za to, że „Maciora” mógł to robić, spada osobiście na szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Broni więc Kaczyński swego pomagiera, brnąć w coraz większe nonsensy. Ostatnio sugeruje, że wynajęci przez Macierewicza zagraniczni eksperci zaprzeczają teorii zamachu w Smoleńsku, bo zmusiły ich tego zachodnie specsłużby, które nie mają interesu w tym, aby wyszło na jaw, że to Putin zamordował Lecha Kaczyńskiego. W taki sposób to można uzasadnić absolutnie wszystko. Inna rzecz, że PiS to partia wyspecjalizowana w budowaniu nowych mitów i kreowaniu męczenników — prezes Kaczyński robi tak od dekad. I nie ustaje. Najnowszymi męczennikami są ksiądz Michał Olszewski i dwie urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości, którzy spędzili 7 miesięcy w areszcie jako podejrzani o przekręty w Funduszu Sprawiedliwości, skarbonce ziobrystów za rządów PiS. Za księdza kaucję w wysokości 350 tys. zapłacili współbracia sercanie. Obie panie wyszły za poręczeniem Michała Rachonia z TV Republika, który wpłacił po 350 tysięcy złotych kaucji za każdą z nich. Tak, tak — Rachoń wyłożył 700 tys. PLN. Panie z wdzięczności natychmiast stawiły się w studio telewizji Republika i zaczęły opowiadać o trudnych warunkach w jakich przebywały. Trudność polegała głównie na tym, że jedna z pań nie dostała wrzątku do zaparzenia herbaty, a druga z pań musiała w izbie zatrzymań załatwić potrzeby fizjologiczne w łazience z oknem w drzwiach. Mówiąc zupełnie poważnie z opowiadania obu osadzonych nie wynika nic niezgodnego z przepisami. No ale przyznanie tego zburzyłoby mit PiS-u, wszak Kaczyński krzyczy, że ksiądz i obie panie byli torturowani. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy” idą dalej w dekompozycji tego mitu.
Piotr Jacoń jest ojcem transpłciowej Wiktorii i od lat opowiada historię swojej córki. Ostatnio pojawiła się jego książka "Wiktoria. Transpłciowość to nie wszystko", która opowiada o tym z czym mierzą się osoby LGBT w Polsce. Zapraszam do wysłuchania!
O systemowych problemach Kościoła, które prowadzą do nadużyć i powtarzających się afer mówi mec. Artur Nowak, adwokat, publicysta i pisarz, autor książki "Plebania".
Raperzy też płaczą i nie ma w tym nic zaskakującego. A dlaczego Szczyl płacze z miłości? Występuje przed tysiącami fanów, ale twierdzi, że nie ma umiejętności kontaktu z publicznością. Z dzieciństwa pamięta, że oglądał bajki i jadł sucharki (co więcej, do dziś uwielbia bajki). O swoich rodzicach mówi, że są dobrymi ludźmi, choć przyznaje, że w jego życiu zaczęło się zmieniać, gdy… przestał ich słuchać. Kiedy miał okres bycia patusem? Jakich polskich raperów ceni? Czy to prawda, że odkryła go siostra? Rozmawiamy również o trójmiejskiej scenie hip-hopowej, jego festiwalu muzycznym i o tym, że swoje dzieci chciałby wychować w Polsce. Siadając przed mikrofonem, przyznał Kubie i Piotrkowi, że czasem woli porozmawiać na przykład z kierowcą niż z ludźmi z show-biznesu. Szczyl wbrew swojej ksywie ma dużo więcej lat. Zapraszamy na spotkanie z młodym, zdolnym i wrażliwym raperem. Partnerem tego odcinka podcastu WojewódzkiKędzierski jest Invest Komfort. #płatnawspółpraca