POPULARITY
Europosłanka Konfederacji Anna Bryłka komentowała w Poranku Wnet najnowsze decyzje instytucji unijnych – od celu klimatycznego na 2040 r., przez program SAFE, po umowę z krajami Mercosur. Jej zdaniem wspólnym mianownikiem jest brak refleksji nad realnymi skutkami dla gospodarki.90% redukcji emisji do 2040 r. „To droga do deindustrializacji”Parlament Europejski przyjął wiążący cel ograniczenia emisji netto o 90% do 2040 r. Bryłka nie ma wątpliwości co do konsekwencji.„Polityka klimatyczna w żaden sposób nie jest zastopowana i zamiast wycofywać się z celów klimatycznych na 2030–2050, dokładany jest kolejny cel – ograniczenie emisji o 90% do 2040 roku.”Jej zdaniem dekarbonizacja w obecnym kształcie prowadzi do osłabienia przemysłu i rolnictwa w UE.„Dekarbonizacja unijnej gospodarki prowadzi do deindustrializacji unijnej gospodarki – likwidacji przemysłu, likwidacji rolnictwa, ale też do gigantycznych kosztów dla gospodarstw domowych.”Europosłanka wskazuje na rosnące obciążenia wynikające z ETS-2 czy dyrektywy budynkowej oraz wysokie ceny energii.„W Unii Europejskiej mamy najbardziej opodatkowaną energię w stosunku do Chin i Stanów Zjednoczonych. To jest decyzja polityczna.”Proponuje m.in. obniżkę VAT na energię elektryczną do 5%, co – jej zdaniem – mogłoby pomóc utrzymać konkurencyjność polskich firm.Program SAFE. „Warunki kwalifikowalności są bardzo trudne”Drugim kluczowym tematem jest program SAFE – wspólna pożyczka UE na wzmocnienie zdolności obronnych. Bryłka krytycznie ocenia sposób jego konstruowania.„Polski rząd bardzo naiwnie podchodzi do tego programu, ogłasza wiele sukcesów, których na ten moment nie widać.”Zwraca uwagę na wymóg 65% europejskich komponentów w łańcuchu dostaw oraz zasadę wspólnych zakupów.„Jaka jest gwarancja, że te wspólne zakupy będą inwestowane w polski przemysł zbrojeniowy? Trzeba się dogadać z innym państwem, które będzie chciało jednocześnie robić zakupy w Polsce.”Bryłka podkreśla także, że rozporządzenie zostało zaskarżone do Trybunału Sprawiedliwości UE, a Parlament Europejski – jej zdaniem – został pominięty w procesie legislacyjnym.„Mało kto o tym mówi, że obowiązuje mechanizm pieniądze za praworządność. Proszę sobie wyobrazić scenariusz, w którym Komisja Europejska mówi: wstrzymujemy wam wypłatę pieniędzy. I co możemy wtedy zrobić? Nic.”W jej ocenie Polska niewystarczająco zabezpieczyła interes krajowego przemysłu obronnego.Mercosur. „Rozporządzenie nie chroni rolników”Europosłanka odniosła się także do umowy handlowej UE–Mercosur. Parlament Europejski przyjął rozporządzenie o tzw. klauzulach ochronnych.„Kłamstwem jest mówienie, że to jest część umowy z krajami Mercosur. To rozporządzenie nie wiąże krajów Ameryki Południowej i ma charakter reaktywny.”Bryłka ostrzega, że Komisja Europejska może zdecydować o tymczasowym stosowaniu części handlowej umowy nawet bez zgody Parlamentu Europejskiego.„To jest sprawa polityczna, czy Komisja Europejska bez zgody Parlamentu Europejskiego tymczasowo zacznie stosować tę umowę.”Jej zdaniem warunki uruchomienia mechanizmów ochronnych są tak trudne do spełnienia, że w praktyce nie zapewnią realnej ochrony europejskim rolnikom.W ocenie Anny Bryłki Unia Europejska stoi dziś przed wyborem: albo realna korekta kursu w sprawach klimatu, przemysłu i handlu, albo dalsze decyzje, które – jak twierdzi – mogą osłabić konkurencyjność i bezpieczeństwo państw członkowskich./fa
W rozmowie w Poranku Wnet Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, odniósł się do informacji o pierwszym transporcie wołowiny z Ameryki Południowej do Europy drogą lotniczą. Choć chodziło o cztery tony mięsa, poseł podkreślał, że znaczenie tego wydarzenia jest symboliczne.„Nie chodzi o te cztery tony wołowiny, tylko o to, że umowa już zaczyna działać.”Zdaniem Ardanowskiego to potwierdza wcześniejsze ostrzeżenia, że nawet bez pełnej ratyfikacji porozumienie handlowe między Unią Europejską a krajami Mercosur jest stopniowo wdrażane.Komisja Europejska i „rozwiązania tymczasowe”Były minister zwracał uwagę na rolę Komisji Europejskiej i naciski największych państw UE.„Pomimo tego, że Parlament Europejski skierował sprawę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, pani von der Leyen i Niemcy chcą wprowadzić rozwiązania tymczasowe. Umowa ma działać, a handel ma dalej trwać.”Ardanowski podkreślał, że takie rozwiązania mogą obowiązywać miesiącami, a nawet latami, zanim TSUE wyda rozstrzygnięcie, co w praktyce oznacza otwarcie rynku na import z Ameryki Południowej.Jednym z kluczowych problemów – według rozmówcy Radia Wnet – jest brak tzw. klauzul lustrzanych, czyli wymogu stosowania przez producentów z Mercosur tych samych standardów, które obowiązują rolników w UE.„Kraje Ameryki Południowej jednoznacznie stwierdziły, że żadnych klauzul lustrzanych nie będzie. One mają swoją politykę rolną i nie zamierzają realizować tego, czego Europa by oczekiwała.”Ardanowski przytoczył dane, które – jego zdaniem – pokazują skalę nierównej konkurencji.„Grunty w krajach Mercosur stanowią 7% użytków rolnych świata, a zużycie pestycydów 28%. Sześćdziesiąt procent pestycydów stosowanych w Ameryce Południowej to są te, które są zabronione w Unii Europejskiej.”Najostrzejsza krytyka dotyczy struktury importu wołowiny. Były minister podkreślał, że do Europy nie trafią odpady produkcyjne, lecz najbardziej wartościowe elementy tuszy.„Nie będą wpływały gorsze wyręby czy żołądki krowie. Będą wpływały te najlepsze wyręby – polędwica, rostbef, antrykot.”To właśnie sprzedaż tych części – jak zaznaczał – decyduje o opłacalności hodowli bydła mięsnego w Polsce i innych krajach UE.„Jeżeli te najlepsze wyręby będą wpływały do Europy, zniszczą hodowlę bydła mięsnego w Europie.”Ardanowski odniósł się także do kwestii logistyki, która jeszcze kilka lat temu wydawała się barierą ekonomiczną.„Transport lotniczy się opłaca, choć kiedyś wydawało się, że jest bardzo kosztowny.”Po odprawie celnej w portach i hubach logistycznych mięso – jak podkreślał – staje się produktem europejskim i może swobodnie krążyć po całym rynku UE, również trafiając do Polski.Były minister wskazał, że istnieje jeszcze możliwość formalnej reakcji ze strony państw członkowskich.„Można te warunki tymczasowe powstrzymać, ale muszą wystąpić rządy poszczególnych krajów. Termin jest coraz krótszy – do początku marca.”Jego zdaniem odpowiedzialność spoczywa na całym rządzie, a nie na pojedynczych ministrach.„To jest kwestia determinacji, a nie opowiadania bajek. Rząd to jest premier i ministrowie. Rząd in gremio występuje.”Na zakończenie Ardanowski nie krył emocji, wzywając do szybkiej decyzji.„Rząd Polski ma pewną szansę, ale na Boga – zacznijcie działać, a nie tylko opowiadać banialuki.”/fa
Parlament Europejski skierował umowę handlową UE z krajami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zdaniem europosła Prawa i Sprawiedliwości Bogdana Rzońcy to poważna porażka Ursuli von der Leyen i sygnał sprzeciwu wobec działań Komisji Europejskiej.Parlament upomina się o swoje prawaChodzi o umowę handlową między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej: Brazylią, Argentyną, Paragwajem i Urugwajem. Dokument został podpisany przez przewodniczącą Komisji Europejskiej, ale – jak podkreślają krytycy – bez pełnej zgody Parlamentu Europejskiego.Komisja Europejska zachowuje się tak, jakby miała monopol na decyzje, tymczasem Parlament upomniał się o swoje prawa– mówi Bogdan RzońcaSkierowanie sprawy do Trybunału oznacza, że TSUE ma zbadać, czy Ursula von der Leyen w ogóle miała prawo podpisać umowę w takiej formule.Wczoraj Parlament pokazał pani von der Leyen czerwoną kartkę. Wygraliśmy to głosowanie i Trybunał zajmie się teraz tą umową– podkreśla europoseł.
Umowa handlowa UE z blokiem gospodarczym państw Ameryki Południowej Mercosur została podpisana w sobotę w Asunción, stolicy Paragwaju. W związku z tym przez Polskę, ale też wiele innych państw Europy przetoczyły się całkiem liczne protesty – organizowane z uwagi na skutki dla ich rolnictwa. Te należy wpisać na listę argumentów dowodzących tezy, że bilans naszej obecności w UE wypada coraz bardziej niekorzystnie.
Gościem Radia Wnet był Jan Krzysztof Ardanowski, poseł Wolnych Republikanów, były minister rolnictwa oraz przewodniczący Rady ds. Rolnictwa przy prezydencie Karolu Nawrockim. W rozmowie z Jaśminą Nowak odniósł się do narastających protestów rolników w całej Europie i kontrowersyjnej umowy handlowej Unii Europejskiej z państwami Mercosur.Ardanowski nie miał wątpliwości, że protesty nie ustaną.Te protesty w Europie będą trwały, bo to jest rzeczywiście wyrok wydany na rolnictwo europejskie– mówił, przypominając demonstracje rolników w Paryżu, Brukseli i Warszawie.Były minister zwrócił uwagę na nierówne traktowanie protestujących w różnych krajach.Traktory mogą wjechać do Brukseli czy do Paryża, a w Polsce okazuje się, że nie wolno. To pokazuje, w jaki sposób obecna władza traktuje rolników– powiedział.W jego ocenie spór wokół Mercosur nie dotyczy wyłącznie interesów jednej grupy zawodowej.To kłamstwo, że rolnicy walczą tylko o siebie. Oni walczą o bezpieczeństwo żywnościowe Europy i realizację zasad wspólnej polityki rolnej zapisanych w traktatach– zaznaczył.Ardanowski wskazywał, że umowa Mercosur została podporządkowana interesom największych gospodarek przemysłowych, przede wszystkim Niemiec.Kanclerz Niemiec powiedział wprost, że bez Mercosur niemiecka gospodarka będzie dalej w stagnacji. Ratunkiem ma być eksport do Ameryki Południowej– podkreślał.Jak dodał, naciski Berlina miały przełożyć się na działania Komisji Europejskiej, która – jego zdaniem – dyscyplinowała państwa sceptyczne wobec umowy. Jak mówił, „był czas, żeby coś zmienić. Komisja, realizując dyktat Niemiec, miała możliwość straszenia krajów odebraniem pieniędzy”. Szczególnie krytycznie ocenił postawę polskiego rządu.Polska, jak głupi Jaś, nie zabiegała o zbudowanie mniejszości blokującej. Jeżeli rząd twierdzi, że coś robił, to niech pokaże kalendarium działań– apelował.W rozmowie pojawił się też wątek tzw. klauzul lustrzanych, które miały zapewnić, że żywność z Ameryki Południowej spełni europejskie normy. Ardanowski uznał je za fikcję. Jak wskazał, „prawo unijne obowiązuje w Unii, a nie w Ameryce Południowej. Żadne klauzule obowiązywać nie będą”. Podkreślał również praktyczne ograniczenia kontroli importu.Nie da się sprawdzić milionów ton żywności w portach i na lotniskach. To wymagałoby dziesiątek tysięcy urzędników i gigantycznych laboratoriów– powiedział. Na koniec zwrócił uwagę na problem pestycydów i podwójnych standardów.Laboratoria badają tylko te substancje, które są dopuszczone w Europie. A przecież europejskie, także niemieckie firmy produkują środki zakazane w UE i sprzedają je do Ameryki Południowej. Tego nikt nie sprawdzi– mówił. /fa
Choć badania nad ostatnią wielką cywilizacją Ameryki Południowej trwają od setek lat, wciąż ma ona wiele tajemnic.Na terenach dzisiejszego Peru przed Inkami kwitło wiele państw i kultur, jak choćby kultura Nazca związana z tajemniczymi liniami i obrazami na słynnym płaskowyżu. Byliśmy nie tylko w Nazca, ale też w Limie – dawnym Mieście Królów i Arequipie – białym mieście w cieniu wulkanów. Wybraliśmy się w podróż Centralną Koleją Transandyjską, najwyżej położoną linią kolejową świata, zbudowaną przez Polaka, Ernesta Malinowskiego. Na naszej trasie znalazły się wyspy Ballestas i Kanion Colca, najgłębszy kanion na świecie, w którego odkryciu i spopularyzowaniu kluczową rolę odegrali Polacy.Gościem Jerzego Jopa była Grażyna Woźniczka, współtwórczyni i współwłaścicielka Polka Travel, kulturoznawca, latynoamerykanistka i filolog.
W tym odcinku omawiamy chińską reakcję na wydarzenia w Wenezueli oraz rosnące wpływy Pekinu w krajach Ameryki Łacińskiej i Ameryki Południowej, pokazując je w szerszym kontekście globalnej rywalizacji mocarstw. W drugiej części przenosimy się na Bałkany, analizując ten region jako geopolityczne skrzyżowanie interesów Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Rosji i Chin.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Podczas wystąpienia poświęconego umowie Unii Europejskiej z państwami Mercosur Jarosław Kaczyński, prezes Prawo i Sprawiedliwość, mówił wprost o zagrożeniach, jakie – jego zdaniem – niesie ona dla Polski. Jak podkreślał, nie chodzi wyłącznie o interes jednej grupy zawodowej, ale o zdrowie publiczne i przyszłość całej gospodarki.– „Sprawa Mercosur jest niezmiernie ważna. Zagraża polskiemu rolnictwu, ale także sytuacji zdrowotnej całego społeczeństwa” – mówił Kaczyński, wskazując na różnice w standardach produkcji żywności między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej.„Żywność nie odpowiada standardom, do których jesteśmy przyzwyczajeni”Prezes PiS zwracał uwagę, że import żywności z krajów Mercosur może oznaczać obniżenie jakości produktów trafiających na polski rynek. Jak zaznaczył, europejskie normy stały się przez lata punktem odniesienia nie tylko dla producentów, ale także dla konsumentów.– „Nasze organizmy przyzwyczaiły się do określonych standardów. Ekspansja tej żywności może mieć bardzo poważne konsekwencje zdrowotne” – przekonywał.W jego ocenie problem dotyczy także polskiego eksportu żywności do Unii Europejskiej, który w ostatnich dekadach stał się jednym z sukcesów polskiej gospodarki. – „Ten sukces może w tej chwili przestać być sukcesem” – ostrzegał.Krytyka rządu i zarzut wprowadzania w błądJarosław Kaczyński ostro skrytykował obecny rząd, wskazując, że kluczowe decyzje w sprawie Mercosur zapadły już po przejęciu władzy przez gabinet Donald Tusk.– „Były zapewnienia, że są zabezpieczenia, że to już nie jest groźne. Potem to zdanie było zmieniane. Dziś mówi się, że jesteśmy przeciw, tylko nie mamy mniejszości zdolnej do zablokowania umowy. To próba wprowadzenia społeczeństwa w błąd” – mówił.Prezes PiS przypominał, że jego ugrupowanie w przeszłości potrafiło blokować niekorzystne rozwiązania na forum unijnym, wskazując m.in. na wieloletnie wstrzymanie mechanizmów przymusowej relokacji migrantów.Rolnicy protestują „w słusznej sprawie”Kaczyński jednoznacznie poparł protesty rolników, podkreślając, że mają one pełną legitymację w państwie demokratycznym.– „To jest ich święte prawo. Ale to jest także sprawa obywateli, którzy nie są rolnikami – bo chodzi o zdrowie, gospodarkę i nasze możliwości na rynkach europejskich i światowych” – zaznaczył.Jak dodał, można wręcz mówić o obowiązku protestujących:– „Rolnicy bronią czegoś fundamentalnego dla siebie, ale także narodowego interesu wszystkich Polaków”.Włochy, Meloni i europejskie podziałyW odpowiedzi na pytania dziennikarzy prezes PiS odniósł się również do stanowiska Włoch, kluczowego w procesie decyzyjnym dotyczącym Mercosur. Jak wyjaśnił, rozmowy z włoską premier Giorgia Meloni prowadził przede wszystkim były premier Mateusz Morawiecki.– „Pani Meloni prowadzi politykę w interesie swojego kraju. My także powinniśmy tak postępować” – stwierdził Kaczyński, wskazując na odmienną strukturę rolnictwa włoskiego, opartego na przetwórstwie i chronionych wyrobach regionalnych.„To sprawa wszystkich Polaków”Na zakończenie prezes PiS podkreślał, że Mercosur nie jest tematem sektorowym ani chwilowym sporem politycznym.– „To sprawa wszystkich Polaków. Albo będziemy budować dobrą przyszłość, albo przyszłość gorszą niż ta, którą mieliśmy w ostatnich latach – mimo wielu kryzysów niezależnych od Polski” – podsumował, apelując o dalsze nagłaśnianie problemu i wsparcie protestujących.
Podczas protestu rolników, górników i przedstawicieli środowisk myśliwskich w Warszawie jednym z głównych tematów była umowa Unii Europejskiej z państwami Mercosur. W rozmowie na antenie Radia Wnet Marcin Możdżonek, prezes Polskiego Związku Łowieckiego, nie krył emocji i rozczarowania decyzjami politycznymi.Dużo frustracji, dużo emocji i przede wszystkim bezsilności. Zdecydowano za nas, za Polskę. Umowa z Mercosurem jest zła i daje ogromną przewagę krajom Ameryki Południowej– mówił Możdżonek, podkreślając, że europejscy rolnicy funkcjonują w zupełnie innych realiach regulacyjnych.Prezes PZŁ zwracał uwagę na nierówność standardów produkcji żywności. Jak zaznaczył, unijne normy dotyczące dobrostanu zwierząt, ochrony środowiska i stosowania środków chemicznych są restrykcyjne i kosztowne, podczas gdy w krajach Mercosuru takich ograniczeń często nie ma.U nas standardy są bardzo wyśrubowane i drogie. Tam jest hulaj dusza – można produkować jak się chce, bez tych przepisów. To oznacza realny problem z jakością żywności, która może trafić na polski rynek– ostrzegał. Jednocześnie deklarował, że sam zamierza pozostać przy lokalnych produktach.Rolnictwo jako element bezpieczeństwa państwaW rozmowie pojawił się wątek bezpieczeństwa żywnościowego, który – zdaniem Możdżonka – w obecnej sytuacji geopolitycznej powinien być traktowany jak strategiczny interes państwa.Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby łańcuchy dostaw żywności opierały się na Ameryce Południowej. Najbezpieczniejsze połączenie to to najkrótsze: z polskiego pola na polski stół– podkreślał.Krytycznie odniósł się również do działań obecnego rządu i sposobu traktowania protestujących. Wskazywał na blokowanie kolumn rolniczych zmierzających do Warszawy jako dowód braku realnego dialogu.Możdżonek zaznaczył, że kluczowe decyzje dopiero nadchodzą wraz z negocjacjami dotyczącymi Wspólnej Polityki Rolnej UE. –Gra toczy się o miliardy. Szacunkowo 35–37 miliardów złotych, które mogłyby wesprzeć polskie rolnictwo i przemysł spożywczy. Rząd ma dwa miesiące, by pokazać, czy potrafi coś ugrać– mówił.Rozmowa zeszła także na szerszy kontekst polityczny i geopolityczny. Prezes PZŁ krytykował wieloletnie zaniedbania elit politycznych, które – jego zdaniem – doprowadziły do osłabienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej.Nie mamy przyjaciół, mamy tylko swoje interesy. Musimy grać twardo, jak robią to najwięksi gracze– przekonywał, wskazując na potrzebę współpracy między rządem a Pałacem Prezydenckim.W drugiej części rozmowy Możdżonek odniósł się do problemów Polskiego Związku Łowieckiego i roli myśliwych w systemie bezpieczeństwa oraz ochrony przyrody. Krytykował Ministerstwo Klimatu i Środowiska za brak współpracy i – jak to ujął – „uleganie wąskiej grupie aktywistów”.Szeroko mówił też o braku edukacji przyrodniczej w społeczeństwie, ilustrując to głośnym przypadkiem jenota – inwazyjnego gatunku obcego – który został zabrany przez osobę prywatną, a następnie wypuszczony do lasu przez służby.Nie mamy podstawowej wiedzy o przyrodzie, o zależnościach między rolnictwem, leśnictwem i łowiectwem. To prowadzi do skrajnie nieodpowiedzialnych zachowań i realnych zagrożeń, także zdrowotnych– podkreślał, wskazując m.in. na ryzyko wścieklizny i chorób pasożytniczych./fa
Im bardziej klauzule ochronne zabezpieczą interesy polskich rolników, tym większych protestów państw Ameryki Południowej należy się spodziewać - mówi europosłanka Konfederacji.
W Poranku Radia Wnet europosłanka Konfederacji Anna Bryłka szczegółowo omówiła projekt rozporządzenia Komisji Europejskiej dotyczącego tzw. klauzul ochronnych w umowie z Mercosurem. Jej zdaniem zaproponowane mechanizmy nie dają rolnikom żadnej realnej ochrony, a ich prezentowanie jako „sukcesu” to wprowadzanie opinii publicznej w błąd.Bryłka zaczęła od przypomnienia, że Komisja 8 października przedstawiła projekt rozporządzenia o bilateralnych klauzulach ochronnych. Oficjalnie miały one stworzyć narzędzie do zabezpieczenia europejskiego rolnictwa przed napływem tanich produktów z Ameryki Południowej. Jednak jej zdaniem te przepisy są pozorne.Każdy, kto się wczyta w to rozporządzenie, zda sobie sprawę, że długofalowo ono nic nie zmienia. Traktowanie go jako istotną ochronę rolników to oszukiwanie samego siebie, a przede wszystkim oszukiwanie rolników– podkreśla.Europosłanka podkreśla, że choć przyjęto kilka poprawek, mają one charakter marginalny i nie wykraczają poza to, co UE wcześniej wynegocjowała z Mercosurem.To są kosmetyczne zmiany. Nic nie można zmienić, bo negocjacje zakończono 6 grudnia. Rozporządzenie nie zmienia w żaden sposób sytuacji– zaznacza eurodeputowana Konfederacji. Co więcej, mechanizm ochronny działa dopiero po fakcie, gdy szkoda już wystąpi.To rozporządzenie jest reaktywne. Najpierw gospodarstwa muszą upaść, żeby Komisja wszczęła dochodzenie– komentuje. Bryłka wskazuje też, że aby dopuścić mechanizmy ochronne, trzeba wykazać szkodę na poziomie 50 proc. unijnej produkcji danego towaru – co jest nierealne. Jak podkreśla, „to niewykonalne, bo w tak rozproszonym rolnictwie nie da się wykazać szkody na poziomie 50 proc. unijnego rynku”.Europosłanka podkreśliła, że jedyną realną drogą do zatrzymania Mercosuru jest budowanie mniejszości blokującej w Radzie UE.Cały czas jest szansa na zablokowanie umowy. Francuzi są bardzo zdeterminowani. Cała ich klasa polityczna jest przeciwna Mercosurowi– mówi. I dodaje, że polski rząd powinien zrobić to samo, zamiast udawać, że klauzule ochronne rozwiązują problem.Pakt migracyjnyW drugiej części rozmowy Bryłka odniosła się do głośnej deklaracji premiera Viktora Orbána, który ogłosił bunt wobec paktu migracyjnego. Jak podkreśla europosłanka, Węgry są jedynym państwem w UE, które faktycznie nie wdrażają nowych przepisów.Polski rząd mówił wielokrotnie, że my też nie wdrażamy, ale okazuje się, że Polska współpracuje w sprawie wdrażania paktu migracyjnego z Komisją Europejską, z Unią Europejską– zaznacza eurodeputowana.Bryłka podkreśla, że nie ma jeszcze decyzji wykonawczej Rady UE dotyczącej rocznej puli solidarnościowej, więc mówienie o jakimkolwiek sukcesie jest przedwczesne.Polski rząd ogłasza już któryś raz sukces w zakresie polityki migracyjnej, Natomiast cały czas nie ma jeszcze informacji, nie ma jeszcze podanej do publicznej wiadomości decyzji wykonawczej Rady Unii Europejskiej w sprawie tej rocznej puli solidarnościowej. Owszem, pojawił się ten komunikat, ale z tego komunikatu Rady jak na razie jeszcze nic konkretnego nie wynika. I nie wynika jasno, że Polska została wyłączona z mechanizmu solidarnościowego, czy z relokacji, czy z innej formy wkładu solidarnościowego. Jak będzie decyzja, to dopiero będziemy mogli mieć stuprocentową pewność, że tak faktycznie jest– zaznacza.Przypomina również wcześniejszą sytuację z podatkami od aut spalinowych w KPO.Ogłaszanie przedwczesnych sukcesów przez pana premiera i całą koalicję rządzącą, moim zdaniem jest błędem. Pamiętam jeszcze pod koniec września, jak pan premier ogłaszał sukces, że nie będzie podatków od aut spalinowych, tych podatków, które zostały wynegocjowane przez rząd premiera Morawieckiego w KPO, po czym się okazało, że 20 listopada komisja opublikowała tę rewizję KPO i okazało się, że podatki od aut spalinowych zostały. No i być może był polski rząd na coś z komisją dogadany, tylko okazało się, że z tego dogadania za wiele nie zostało i podatki od aut spalinowych wejdą w życie w pierwszym lub drugim kwartale 26 roku– mówi.Sprawa Grzegorza Brauna. „Koalicja rządząca wzmacnia jego partię”Na koniec rozmowy powrócił krajowy temat – polityczny spór wokół Grzegorza Brauna; przed sądem właśnie ruszył proces tego polityka.Bryłka stwierdziła, że działania koalicji rządzącej nie osłabiają go politycznie, lecz przeciwnie – wzmacniają jego środowisko.Widać, że koalicja rządząca bardzo mocno swoim działaniem wspiera partię Grzegorza Brauna, dlatego że ta partia cały czas zyskuje mocno w sondażach. Z Brauna robi się trochę męczennika, więc to jeszcze bardziej konsoliduje ten elektorat i to poparcie wokół niego. Wydaje mi się być to rozpisaną strategią w koalicji rządzącej, no bo to jest jednak gra na osłabianie PiS-u i z tych wszystkich badań, które są publicznie dostępne, widać te przepływy właśnie ze strony PiS-u na rzecz partii Brauna.Więc jest to pewnego rodzaju rozgrywka polityczna być może koalicji rządzącej wobec PiS-u. To jest strategia wzmacniania partii Grzegorza Brauna.
Francuski parlament sprzeciwił się ratyfikacji umowy handlowej UE z państwami Ameryki Południowej. Czy Polska wykorzysta ten sprzeciw? B. minister rolnictwa pozostaje sceptyczny.
Soyuz o płycie "Krok" Białoruski zespół rezydujący w Warszawie z sympatią do brzmień z Ameryki Południowej. Poznajcie Soyuz i ich czwartą płytę pt. "Krok". Gościem Magazynu Muzycznego był Alex Chumak, rozmawiała Kasia Wojtasik.
Zwiedzanie największego kraju Ameryki Południowej zaczęliśmy w Rio de Janeiro, o którym sami Brazylijczycy mawiają, że to „Cudowne Miasto”. Byliśmy na ikonicznych plażach Copacabana i Ipanema, ale też rozkoszowaliśmy się słońcem na plażach Leme i Leblon. Nie zabrakło malowniczej przejażdżki do statuy Chrystusa Odkupiciela, a także podziwiania widoków z wyrastającej z oceanu Głowy Cukru. Wybraliśmy się do słynnych dzielnic nędzy zwanych hawelami. Czekała nas również wyprawa do wodospadów Iguazu, jednego z siedmiu nowych naturalnych cudów świata.Na największych mokradłach świata zwanych Pantanalem obserwowaliśmy jaguary, tapiry, kapibary, kajmany i setki gatunków ptaków. Dzikie zwierzęta można tam spotkać znacznie częściej niż w lasach deszczowych Amazonii. Gościem Jerzego Jopa była Grażyna Woźniczka, współtwórczyni i współwłaścicielka Polka Travel, kulturoznawca, latynoamerykanistka i filolog.
Informacje o podkaście, odcinkach i autorach: https://teologiazkatowic.pl Tym razem rozmawiamy o katolikach w USA. Próbujemy przedstawić krajobraz kulturowy i duchowy amerykańskiego katolicyzmu. Zaczynamy od przypomnienia historii kolejnych fal migrantów, którzy tworzyli nowożytne Stany Zjednoczone. Otóż katolicy przybywali głównie z Polski, Włoch, Irlandii, w dziewiętnastym i na początku dwudziestego wieku, do kraju o już ukształtowanej strukturze. Ta historia do dzisiaj jest widoczna w tożsamości kulturowej większości katolików. Kolejne fale migrantów-katolików, już w ostatnich dziesięcioleciach, przybyły z Ameryki południowej i z Azji. Katolicy z Ameryki Południowej przynieśli język i kulturę, czyli sposób przeżywania katolicyzmu ze swoich ojczyzn. Niewielka liczebnie, stosunkowo nowa, ale bardzo znacząca jest społeczność katolików migrujących z Azji. Tak więc kościół katolicki w USA jest bardzo różnorodny i ciągle się zmienna. Na jego kształt wpływa też dwudziestowieczna kulturowa historia USA oraz życie w społeczeństwie wielowyznaniowym, w którym wzajemne kontakty różnych wspólnot religijnych są bardzo intensywne.
ETS-2Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Ozdoba w Radiu Wnet skrytykował politykę klimatyczną Unii Europejskiej i zaznaczył, że Polska powinna „twardo powiedzieć stop” projektom, które uderzają w obywateli i gospodarkę.Głównym tematem rozmowy był system ETS-2 (ang. Emission Trading System 2) – czyli planowane rozszerzenie unijnego handlu emisjami CO₂, które obejmie nie tylko przemysł, ale też transport i budownictwo. W praktyce oznacza to dodatkowe opłaty za paliwo, gaz i ogrzewanie domów.To nie jest żadna rewizja, tylko PR Donalda Tuska. ETS-2 trzeba wyrzucić do kosza. To kolejne opodatkowanie codziennego życia Polaków – paliwa, ogrzewania, wszystkiego. Politycy Platformy głosowali za tym w Parlamencie Europejskim, a teraz udają, że chcą to zmienić– mówił Ozdoba.Jak przypomniał, nawet niewielki wzrost ceny za tonę emisji CO₂ może przełożyć się na wyższe rachunki w całej gospodarce.To zabawa finansistów. Handlują emisjami, a zwykli ludzie płacą więcej. Jeśli cena CO₂ wzrośnie do 100 euro, węgiel, gaz i paliwa podrożeją o połowę– wyjaśnił.Polityk podkreślił, że Polska ma prawo zawiesić wdrożenie ETS-2, powołując się na sytuację geopolityczną i bezpieczeństwo energetyczne.Państwo objęte skutkami wojny może odstąpić od celów klimatycznych. My powinniśmy to zrobić. Nie możemy być chłopcem do bicia, który wypełnia wszystkie zobowiązania, gdy inni je łamią– zaznaczył.Umowa MercosurOzdoba odniósł się również do unijnej umowy Mercosur, regulującej handel między UE a krajami Ameryki Południowej.To katastrofa dla Europy. Produkcja rolnicza i przemysł zostaną przeniesione do Ameryki Południowej, gdzie nie ma takich norm środowiskowych jak w UE. Niemieckie koncerny na tym zarobią, a polscy rolnicy i przedsiębiorcy będą bankrutować– ocenił.Według niego umowa faworyzuje największe gospodarki, a zwłaszcza niemiecki przemysł samochodowy i spożywczy.Europa stanie się rynkiem zbytu dla taniej żywności i towarów z Ameryki Południowej. Rolnictwo to bezpieczeństwo żywnościowe – nie możemy go oddać– dodał.DSA - cenzura w sieci?Europoseł ostrzegł również przed krajowym wdrożeniem rozporządzenia Digital Services Act (DSA), które ma regulować treści publikowane w internecie.W polskiej wersji DSA rząd Donalda Tuska chce dać urzędnikom prawo do zdejmowania treści z sieci. To będzie powrót do urzędu cenzury. Niewygodny materiał może zniknąć, a wrócić po kilku miesiącach – wtedy, gdy już nikogo nie będzie obchodził– mówił.Jak dodał, PiS określa ten projekt mianem Acta 3, nawiązując do wcześniejszych unijnych prób ograniczania wolności w sieci.To bardzo niebezpieczne rozwiązanie dla wolności słowa. Tusk chce przykryć ten temat, ale Polacy muszą wiedzieć, że chodzi o realną kontrolę internetu– stwierdził Ozdoba.
Były kandydat na prezydenta Artur Bartoszewicz ocenił w Popołudniu Wnet, że ostatnie wypowiedzi Donalda Tuska o umowie handlowej Mercosur świadczą o niezrozumieniu podstawowych założeń europejskiej wspólnoty. Jak przypomina ekonomista, głównym celem powojennej integracji było zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego w Europie. Tymczasem premier – stwierdzając, że „konsumentów jest więcej niż rolników” – ma, jego zdaniem, spłycać problem i ignorować strategiczny wymiar gospodarki rolnej.Bartoszewicz ostrzega, że otwarcie rynku na import z Ameryki Południowej może doprowadzić do powtórzenia błędów z przeszłości.Przez lata uzależnialiśmy się od rosyjskich surowców i skończyło się to wojną. Teraz robimy to samo z żywnością– mówi. Według niego Donald Tusk nie łączy faktów i nie rozumie, jaką rolę w bezpieczeństwie państwa odgrywa rolnictwo i własna produkcja.Ekonomista widzi w obecnej polityce rządu szerszy trend – dążenie do budowy „superpaństwa europejskiego”, w którym Polska traci samodzielność gospodarczą. W jego ocenie kraj staje się zapleczem dla bogatszych państw Zachodu: miejscem lokalizacji farm wiatrowych, magazynów energii i centrów danych, które obciążają środowisko i nie tworzą wartości dodanej w kraju.To nie rozwój, lecz rola skansenu– ocenia Bartoszewicz.Digitalizacja i inwigilacjaW drugiej części rozmowy ekonomista zwraca uwagę na zagrożenia płynące z cyfrowych reform finansów publicznych. Jego zdaniem system KSeF – centralny rejestr faktur – nie jest narzędziem walki z mafiami VAT-owskimi, lecz elementem rosnącej inwigilacji obywateli i przedsiębiorców.To pełna penetracja informacyjna. Dane o każdej transakcji trafiają do systemów, nad którymi Polska nie ma kontroli– mówi Bartoszewicz, przypominając, że administracja państwowa opiera się na rozwiązaniach dostarczanych przez zagraniczne koncerny, m.in. Microsoft i Google.Zwraca też uwagę na uruchomienie we Frankfurcie instytucji AMLA, mającej nadzorować przepływy finansowe w całej Unii. W jego opinii to kolejny krok w stronę modelu przypominającego chiński system kontroli społecznej, w którym „obywatel nieposłuszny może zostać odcięty od usług i komunikacji”.„Świat cyfrowego zniewolenia”W podsumowaniu rozmowy dr Bartoszewicz wskazuje, że cyfrowe narzędzia, które miały usprawniać państwo i chronić środowisko, w praktyce prowadzą do nowych form uzależnienia – technologicznego, gospodarczego i politycznego.Budujemy świat cyfrowego zniewolenia, w którym Polska ma być buforem i skansenem Europy– podkreśla ekonomista. Jego zdaniem jedyną odpowiedzią na ten proces może być powrót do realnej debaty o interesie narodowym i bezpieczeństwie gospodarczym państwa.
W Poranku Radia Wnet Józef Orzeł ocenił, że Donald Tusk kontynuuje probrukselską i proniemiecką linię sprzed lat, bowiem “jego polityka nie zmieniła się ani o jotę”. Wskazał, że szef rządu korzysta z bliskich relacji z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. W ocenie Orła skutkiem tego kursu będzie osłabienie pozycji Polski w unijnym budżecie i dalsze podporządkowanie decyzjom Niemiec.Jednym z przykładów tej zależności – zdaniem naszego rozmówcy – jest sposób, w jaki premier reaguje na kwestie gospodarcze. Orzeł przypomniał wystąpienie Donalda Tuska w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie premier przekonywał, że Polska nie odczuje skutków umowy handlowej z państwami Ameryki Południowej.To właśnie takie hasła pokazują oderwanie rządu od realiów. Umowa Mercosur oznacza dopływ taniej żywności z krajów, które nie muszą przestrzegać unijnych norm. Rolnicy w Europie nie będą w stanie z tym konkurować– dodał.Finanse państwa i codzienność obywateliWedług Józefa Orła rząd Tuska powtarza błędy poprzedników, ale z mniejszymi dochodami i większym ryzykiem zadłużenia.Budżet ma takie same wydatki jak za rządów PiS, lecz administracja słabiej pilnuje podatków– ocenił.Jego zdaniem dopiero pogarszająca się sytuacja finansowa zwykłych Polaków może przynieść polityczne konsekwencje.Dopóki ludzie nie zobaczą dna w portfelach, będą wierzyć w propagandę sukcesu. Ale kiedy zacznie brakować do pierwszego – wszystko się zmieni– wskazał.Chiny i geopolityczna gra o metaleW drugiej części rozmowy Orzeł odniósł się do rozpoczętego w Pekinie czwartego plenum Komunistycznej Partii Chin. Jego zdaniem decyzje Xi Jinpinga mogą w najbliższych latach przełożyć się na światową gospodarkę – również na Polskę.Pekin rozpoczął wojnę ekonomiczną z Zachodem, ograniczając eksport metali ziem rzadkich, których kontroluje ponad 90 procent– wyjaśnił. Według Orła to forma nowoczesnego szantażu technologicznego, który szczególnie uderzy w Europę.W tym kontekście Polska ma – jak zauważył – pewne atuty, ale również ograniczenia. Położenie logistyczne, w tym terminal w Małaszewiczach, mogłoby uczynić nas ważnym punktem na Nowym Jedwabnym Szlaku, jednak rząd – jego zdaniem – nie potrafi wykorzystać tego potencjału.Kiedy Polska zamknęła granicę z Białorusią, chiński minister przyleciał natychmiast, a Tusk po kilku dniach granicę otworzył. To pokazuje, że Pekin potrafi błyskawicznie postawić nas do pionu– zauważył Orzeł.
Donald Trump ostro krytykuje Zielony Ład, ale Berlin odczytuje jego słowa jako… pochwałę? Aleksandra Fedorska wskazuje, że to efekt interesów niemieckich koncernów w Ameryce Południowej. Podczas wystąpienia na forum ONZ Donald Trump skrytykował zieloną politykę, którą forsują m.in. Niemcy. W Berlinie jego słowa, według Aleksandry Fedorskiej, redaktor naczelnej portalu „Debata”, odebrano jednak jako pochwałę nowego rządu. Zwróciła uwagę na szerszy kontekst – interesy niemieckich koncernów w Ameryce Południowej.Od maja Niemcy mają nowy rząd, złożony z chadeków i socjaldemokratów. Kilka zdań Trumpa z Nowego Jorku odczytano w Niemczech jako sygnał, że Berlin dokonał kolejnej wolty w polityce energetycznej. Komentatorzy zwrócili uwagę na obecność Annaleny Baerbock, byłej minister spraw zagranicznych z partii Zielonych, która siedziała za plecami Trumpa.Baerbock w Niemczech jest traktowana trochę jak celebrytka, pojawia się na granicy między polityką a show-biznesem– zauważyła Fedorska w Poranku Radia Wnet.To, czego nie widaćDziennikarka wskazała jednak, że sednem sprawy jest zaplecze gospodarcze Berlina.Historia sięga XIX wieku, gdy Niemcy, szczególnie z południa, emigrowali do Ameryki Południowej. Tworzyli tam osady, szkoły, wnosili swoje tradycje i technologie rolnicze. To dziedzictwo trwa do dziś– tłumaczyła.Niemieckie osadnictwo zyskało nową dynamikę w latach 20. i 30. XX wieku, gdy rolnictwo przeżywało rewolucję technologiczną. A w ostatnich latach, jak podkreśla Fedorska, historia zatoczyła koło.Niemieccy inwestorzy znów zainteresowali się tym rynkiem, bo przynosi ogromne zyski. Chodzi o nawozy sztuczne, nieruchomości i grunty rolne– dodała.Giganci vs ludPowstał system, w którym niemieckie tradycje łączą się dziś z kapitałem wielkich koncernów.Tam mamy już fundament, który działa w ramach umowy Mercosur na korzyść niemieckich firm i państwa niemieckiego. I wtedy staje się jasne, dlaczego niemiecki rolnik nie protestuje, w przeciwieństwie do francuskiego czy polskiego– podkreśliła.Fedorska zaznaczyła, że Mercosur to nie tylko niemiecki projekt – na rynku działają także koncerny amerykańskie i francuskie.Teraz każdy z tych gigantów próbuje przekonać swoich polityków do własnych interesów. Zobaczymy, kto zwycięży: wielkie koncerny czy my, zwykli ludzie– oceniła.Bat na niepokornychPublicystka zapowiedziała także, że wkrótce w Brukseli rozpocznie się nowa debata o karaniu krajów mniej „pokornych”.Jeśli TSUE odkryje jakąś nową wartość europejską, będzie można stawiać zarzuty państwom nieposłusznym. Już jest plan, jak zdyscyplinować Węgry. Obawiam się, że i my poczujemy ten bat– ostrzegła Fedorska.
Prezydent Karol Nawrocki wezwał premiera Donalda Tuska z całym rządem na dywanik do Pałacu Prezydenckiego. Ale szef rządu był jak ze swoich najlepszych momentów - wbijał szpile głowie państwa. Retorycznie Tusk górował nad Nawrockim, ale nie jest tak, że Nawrocki poległ. To, co „warszawka” przegapiła, to fakt, że prezydent wyciągnął z premiera deklarację, że nie zdoła zablokować umowy Unii Europejskiej z państwami Ameryki Południowej na handel - to nie jest seksi temat, ale dla branży rolnej i wsi bardzo ważny. Głowa państwa jest już myślami w USA, gdzie am się spotkać z Donaldem Trumpem, gdzie „będzie realizował interes państwa polskiego tak, jak on go rozumie”. Jego Pałac jest na wojnie z MSZ-etem. Prezes PiS Jarosław Kaczyński z kolei wściekł się na Konfederację, a jeszcze bardziej na własną partię, w której już wielu się rozleniwiło i nie chce się bić o samodzielną większość. Ujawniamy wewnętrzny sondaż PiS - wedle kalkulacji Nowogrodzkiej 3 punkty proc. dzielą PiS od powrotu do władzy i to samodzielnej. To dlatego Jarosław Kaczyński przypuścił szarżę na „Konfę”.
Leon XIV, Amerykanin z Chicago, spędza pierwsze miesiące pontyfikatu na spokojnym rozeznaniu. – To kandydat środka, papież międzyświata – ocenia watykanista Michał Kłosowski.Nowy papież, Leon XIV, wybrany 8 maja po śmierci Franciszka, wykorzystuje pierwsze miesiące pontyfikatu na rozeznanie sytuacji i spokojne przemyślenia.To papież na czasy kryzysu– ocenia w Poranku Radia Wnet dziennikarz i watykanista Michał Kłosowski.Jak podkreśla, Franciszek zostawił po sobie zmęczenie stylem pełnym emocji i ekspresji, wiele nieobsadzonych stolic biskupich oraz rozpoczęte projekty – jak przygotowywana encyklika o sztucznej inteligencji.Leon XIV, Amerykanin z Chicago, łączy w sobie doświadczenia z Ameryki Południowej i Kurii Rzymskiej. To kandydat środka, papież międzyświata– mówi Kłosowski.Konfliktogenna geopolitykaJego zdaniem jednym z największych wyzwań będzie równoważenie wpływów między globalnym Południem a Północą, a także między starymi episkopatami Europy a rosnącą w siłę Afryką, Azją i Stanami Zjednoczonymi.Kościół rozwija się dziś dynamicznie poza Europą i ta zmiana musi znaleźć swoje odzwierciedlenie w Watykanie– zauważa watykanista.Choć od wyboru papieża nie doszło jeszcze do znaczących zmian personalnych, Kłosowski uważa, że to tylko kwestia czasu.Leon XIV stopniowo będzie układał Kurię po swojemu– przewiduje.Kartka zamiast spontanicznościNowy papież znany jest z dbałości o słowo i intelektualnej formacji. Wychowany na św. Augustynie i św. Tomaszu z Akwinu, unika improwizacji.Nawet na pierwszym powitaniu wiernych w Rzymie wyszedł z kartką. To człowiek, który niezwykle poważnie traktuje wagę słowa– podkreśla Kłosowski.
W piątek doszło do haniebnego spotkania Donalda Trumpa ze zbrodniarzem Putinem. Trump dla Putina rozścielił czerwony dywan i bił mu brawo. Po co to wszystko? Co udało się załatwić? Dziś wieczorem ma dojść do spotkania Prezydenta Zełenskiego z Trumpem. Oczywiście żadnego dywanu nie będzie. Będzie za to delegacja europejskich przywódców. Ale najprawdopodobniej zabraknie w niej Polski. Czy to zasługa Batyra? Dziś także o ekspansjonistycznych planach Izraela wyrażonych przez Benjamina Netanjahu. FILM - "Wiara pod ostrzałem. Wojna Rosji z chrześcijaństwem" https://youtu.be/XJlUzZxsJys?si=UdgjzaCNXmaPguhI&t=201 #IPPTVNaŻywo #polityka #TrumpPutin #Nawrocki ----------------------------------------------------
Rozmowa Piotra Szczepańskiego z prof. Bogdanem Góralczykiem w ramach cyklu #rozmowywszechnicy [13 sierpnia 2025 r.]Wojna celna wywołana przez prezydenta Donalda Trumpa oraz używanie ceł w celu wymuszania tego co chcą USA zaczynają przynosić ciekawe efekty. Indie, ukarane za to, że kupują rosyjską ropę zrezygnowały z zakupu amerykańskiej broni, premier Indii Narendra Modi udaje się do Chin (sic!) na spotkanie Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Chiny w oświadczeniu podkreślają suwerenność Indii. Brazylia ukarana za proces i tymczasowy areszt (domowy) b. prezydenta Bolsonaro również rezygnuje z zakupu broni amerykańskiej. Inne kraje Ameryki Południowej też rezygnują z kontraktów na uzbrojenie amerykańskie. Za to Pakistan chce zgłosić Prezydenta Donalda Trumpa do pokojowej nagrody Nobla, które będzie mu się należała, jeśli Chiny i Indie przełamią tradycyjną wrogość i zaczną współpracować. To będzie niezwykle ciekawe, dwa największe kraje Euroazji, 2/3 ludności świata, uzbrojone w broń atomową, w zasięgu których są wszystkie najważniejsze szlaki handlowe razem. Jeśli dodamy do tego trzeci największy terytorialnie kraj euroazjatycki, Rosję, to reszta świata stanie w obliczy triumwiratu, który może podzielić świat między siebie i odesłać USA do domu. Harold Mackinder i Nicholas Spykman przewracają się w grobach chyba.Czy taki scenariusz jest realny? O tym w środę o godzinie 17.00 w kolejnej rozmowie międzynarodowej Wszechnicy z prof. Bogdanem Góralczykiem. Zapraszamy.Jeśli chcesz wspierać Wszechnicę w dalszym tworzeniu treści, organizowaniu kolejnych #rozmówWszechnicy, możesz:1. Zostać Patronem Wszechnicy FWW w serwisie https://patronite.pl/wszechnicafwwPrzez portal Patronite możesz wesprzeć tworzenie cyklu #rozmowyWszechnicy nie tylko dobrym słowem, ale i finansowo. Będąc Patronką/Patronem wpłacasz regularne, comiesięczne kwoty na konto Wszechnicy, a my dzięki Twojemu wsparciu możemy dalej rozwijać naszą działalność. W ramach podziękowania mamy dla Was drobne nagrody.2. Możesz wspierać nas, robiąc zakupy za pomocą serwisu Fanimani.pl - https://tiny.pl/wkwpkJeżeli robisz zakupy w internecie, możesz nas bezpłatnie wspierać. Z każdego Twojego zakupu średnio 2,5% jego wartości trafi do Wszechnicy, jeśli zaczniesz korzystać z serwisu FaniMani.pl Ty nic nie dopłacasz!3. Możesz przekazać nam darowiznę na cele statutowe tradycyjnym przelewemDarowizny dla Fundacji Wspomagania Wsi można przekazywać na konto nr:33 1600 1462 1808 7033 4000 0001Fundacja Wspomagania WsiZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://anchor.fm/wszechnicaorgpl---historiahttps://anchor.fm/wszechnica-fww-naukahttps://wszechnica.org.pl/#rozmowywszechnicy #polityka #trump #donaldtrump
Ostatnie wydarzenia, ogólna sytuacja polityczna na terenie Ameryki Południowej. Opowiada Zbigniew Dąbrowski.
Prezydencka ustawa rolnaJednak najpierw, były minister rolnictwa odnosi się do prezydenckiego projektu ustawy rolnej, który zakłada przedłużenie zakazu wyprzedaży polskiej ziemi cudzoziemcom do roku 2036 oraz zmianę w preambule ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, co ma w konsekwencji ochronić Polskę przed efektami umowy UE Mercosur. Jak mówi, jest to:Bardzo dobra kontynuacja tego, co zaczęliśmy jeszcze w roku 2013-2014, kiedy wprowadziliśmy ustawę o zakazie sprzedaży ziemi rolniczej cudzoziemcom.I kontynuuje:Mercosur był negocjowany 20 lat, ale za mojego ministra rolnictwa nie było w tym zakresie postępów. Później Komisja Europejska ustąpiła przemysłowi Ameryki Południowej, podpisując umowy. Teraz rząd blokuje Mercosur, zwłaszcza w kwestii zakupu ziemi przez cudzoziemców. W 2015 roku sprzedano im około 400 ha, a w 2022 już ponad 5,5 tysiąca — więc deklaracje pana Nawrockiego mijają się z rzeczywistością.Prowadząca Poranka Wnet zauważa, że Anna Gembicka z Prawa i Sprawiedliwości we wpisie na portalu X zaprzeczyła tym doniesieniom, mówiąc że w latach 2022 za zezwoleniem MSWiA sprzedano cudzoziemcom, jedynie niecałe 30 hektarów gruntów. Poseł PSL zarzuca Pani Gembickiej kłamstwo:Pani Gembicka mówi tylko o ziemi rolniczej, a nie o całej polskiej ziemi, choć zna różnicę z raportu MSWiA. Sama najpierw odrolniała ziemię, a potem sprzedawała ją cudzoziemcom. W 2022 roku sprzedano im prawie 5,5 tysiąca hektarów, więc manipuluje danymi — zamiast tego powinna była zapobiec odrolnieniu i sprzedaży cudzoziemcom.Magdalena Uchaniuk odnosi się też do zawartego w prezydenckiej inicjatywie ustawodawczej przedłużenia zakazu wyprzedaży polskiej ziemi do 1936 roku i pyta, czy PSL poprze ten postulat. Marek Sawicki odpowiada:Oczywiście, że poprzemy, ale powiem uczciwie: to są duperele. Nośne hasła, którymi zasłania się problemy współczesne, bo one nie mają większego znaczenia.Na pytanie, dlaczego zakaz miałby trwać tylko 10 lat, Sawicki odpowiada:Możemy i na 100 lat Pani Redaktor. (...) To jest taki prawny kruczek, który pozwala z jednej strony udawać nam politykom, że sprawę żeśmy załatwili i blokowanie jest, ale wprowadzają memorandum.PIT 0%Magdalena Uchaniuk porusza też kwestię prezydenckiego projektu PIT 0% dla rodzin z dwójką dzieci. Marek Sawicki przedstawia alternatywę dla inicjatywy Karola Nawrockiego:Pracuję nad kompleksowym dokumentem dotyczącym podatku PIT w szerokim zakresie, który wprowadzi trzyletni okres dochodzenia do kwoty wolnej od podatku 60 tys. zł– wyjaśnia. Proponowany przez PSL PIT rodzinny ma opierać się na mnożeniu kwoty wolnej przez liczbę członków rodziny, co dla pięcioosobowej rodziny oznacza zerowy podatek do 300 tys. zł.Spór o związki partnerskieW kwestii związków partnerskich Marek Sawicki podkreśla, że jest to temat nieuregulowany statutowo przez PSL:Kosiniak-Kamysz mówi o statusie osoby bliskiej, nie o związkach partnerskich– zaznacza, wyjaśniając, że światopoglądowe kwestie są poza zakresem partii.Na pytanie o Szymona Hołownię odpowiada zdystansowanie:To jego osobisty problem, czy chce być w rządzie czy nie. Mnie to kompletnie nie interesuje.CPK — zbyt ambitny projekt?Odnosząc się do prezydenckiej inicjatywy ustawodawczej o CPK mówi poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego mówi:Znam dokonania na tym gruncie PiSu i tak naprawdę poza wydaniem dużych pieniędzy i nadzorowaniem pustych łąk nic się nie zadziało. Marek Sawicki dodaje, że populacja Polski maleje:Za 20 lat CPK będzie głównie służył Europejczykom, a nie Polakom.Kończy wypowiedź, stwierdzając:Warto inwestycje mierzyć w stosunku do potrzeb, bo przewymiarowane nigdy nie zwracają swoich kosztówPodkreśla też, że projekt jest ważny, ale nie może opierać się na „gigantomańskich” założeniach. KPO źródłem spokoju?Odnośnie oskarżeń o nadużycia przy realizacji Krajowego Planu Odbudowy, Marek Sawicki mówi, że odczuwa spokój:110 mln zł wydano z 268 mld zł i główne projekty jeszcze nie zostały sfinansowane– mówi. Podkreśla także, że minister funduszy powinna stracić stanowisko za niedostateczne wsparcie dla odnawialnych źródeł energii. Magdalena Uchaniuk zauważa, że 110 milionów to wciąż duża kwota, o którą trudno być spokojnym. W odpowiedzi, Marek Sawicki mówi tak:One nie zostały zmalwersowane, nie zostały przepalone tak jak 3,5 miliarda w Ostrołęce. One jeszcze nie są rozliczone. Zapytany o stanowisko posłanki KO Katarzyny Królak, która na antenie Polsat News powiedziała, że połowa jej zanjomych i rodziny dostała dofinansowanie z KPO, były minister rolnictwa mówi tak:Ona to prostowała, mówiąc że swojej rodziny tam nie znalazła. Ja powiem tak: przestańmy się ścigać na to, który rząd i których polityków rodziny nakradły więcej.
W drugiej części relacji z najpopularniejszego długodystansowego szlaku pieszego na świecie dostaniecie potężną dawkę informacji praktycznych w rozmowie z człowiekiem, który przeszedł chyba wszystkie nitki Camino - Kubą Pigórą. Opowiem również jak wyglądało nasze przejście drogi portugalskiej z dzieckiem oraz sporo naprawdę niesamowitych ciekawostek związanych z samym miastem Santiago, np o ekspedycji dzieci ze szczepionką przeciw ospie do Ameryki Południowej. Gościem będzie również przewodniczka po Santiago - Kasia Jabońska.⭕️ ZOSTAŃ NASZYM PATRONEM: https://patronite.pl/dobrapodroz⭕️ LUB POSTAW KAWUSIĘ: https://buycoffee.to/dobrapodroz ⭕️ YouTube: / dobrapodroz Przewodnik w Santiago: https://www.instagram.com/santiago.popolsku.przewodnikhttps://camino.net.pl/droga-w-polsce/camino-polaco/https://nadoczepke.pl
Wykład Bartosza Popczyńskiego w ramach cyklu Spotkania z przyrodą. Szósta część o inwazyjnych gatunkach obcych [30 lipca 2025 r.]Kontynuujemy spotkania poświęcone inwazyjnym gatunkom obcym. W trakcie najbliższego wykładu poznamy dwa szczególnie groźne zwierzęta, zagrażające naszej rodzimej faunie – będzie to szop pracz oraz norka amerykańska i tym samym zakończymy przegląd gatunków pochodzących z Ameryki Północnej. Dodatkowo pojawi się jeden gatunek wart omówienia, pochodzący z zupełnie innego regionu – z Ameryki Południowej.Bartosz Popczyński - leśnik i edukator przyrodniczy, od kilku lat prowadzący wykłady dla Wszechnicy, pasjonat przyrody i jazdy na rowerze. Edukator Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej Lasów Miejskich - WarszawaPierwszy wykład o inwazyjnych gatunkach obcych: https://youtube.com/live/NGECmZ7YKWUDrugi wykład o inwazyjnych gatunkach obcych: https://youtube.com/live/zf3FNeVuz-sTrzeci wykład o inwazyjnych gatunkach obcych: https://youtube.com/live/eUy6owwQNmYCzwarty wykład o inwazyjnych gatunkach obcych: https://youtube.com/live/MzSRP5NTyYcPiąty wykład o inwazyjnych gatunkach obcych: https://youtube.com/live/R-5xP2kKCPAPolecamy też inne wykłady Bartosza Popczyńskiego z cyklu Spotkania z przyrodą https://www.youtube.com/playlist?list=PL9_onnXnQgUR3X2rtXfPeIPnBtrSS_4oqJeśli chcesz wspierać Wszechnicę w dalszym tworzeniu treści, organizowaniu kolejnych #rozmówWszechnicy, możesz:1. Zostać Patronem Wszechnicy FWW w serwisie https://patronite.pl/wszechnicafwwPrzez portal Patronite możesz wesprzeć tworzenie cyklu #rozmowyWszechnicy nie tylko dobrym słowem, ale i finansowo. Będąc Patronką/Patronem wpłacasz regularne, comiesięczne kwoty na konto Wszechnicy, a my dzięki Twojemu wsparciu możemy dalej rozwijać naszą działalność. W ramach podziękowania mamy dla Was drobne nagrody.2. Możesz wspierać nas, robiąc zakupy za pomocą serwisu Fanimani.pl - https://tiny.pl/wkwpkJeżeli robisz zakupy w internecie, możesz nas bezpłatnie wspierać. Z każdego Twojego zakupu średnio 2,5% jego wartości trafi do Wszechnicy, jeśli zaczniesz korzystać z serwisu FaniMani.pl Ty nic nie dopłacasz!3. Możesz przekazać nam darowiznę na cele statutowe tradycyjnym przelewemDarowizny dla Fundacji Wspomagania Wsi można przekazywać na konto nr:33 1600 1462 1808 7033 4000 0001Fundacja Wspomagania WsiZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://anchor.fm/wszechnicaorgpl---historiahttps://anchor.fm/wszechnica-fww-naukahttps://wszechnica.org.pl/#spotkaniazprzyrodą #przyroda #nauka #rośliny #zwierzęta #gatunkiobce #ameryka #szoppracz #szop #norkaamerykańska #norka
Ponownie wybraliśmy się do północnej części Ameryki Południowej odwiedzając kolejną Gujanę, tym razem departament zamorski Francji. Nieprzenikniona dżungla, którą opisywał słynny podróżnik Raymond Maufrais sąsiaduję tu z dawnymi więzieniami o zaostrzonym rygorze, gdzie trafili między innymi Papillon i kapitan Dreyfus. Poznaliśmy brutalną historię „Wyspy Diabła”, będącej centrum kolonii karnej, prawdziwego piekła na ziemi. Odwiedziliśmy nie tylko byłe obozy karne, ale także Gujańskie Centrum Kosmiczne w pobliżu Kourou. Na koniec, w sąsiadującej z Gujaną Francuską Brazylii, w stanie Amapa, przywołaliśmy echa Gujany Portugalskiej, republiki poszukiwaczy przygód. Gościem Jerzego Jopa był Dariusz Drajewicz, fotografik, reportażysta, podróżnik, filmolog, doktor nauk prawnych, dyrektor Międzynarodowego Instytutu Sztuki Akademii Polonijnej.
– Unia Europejska biegnie na ścianę, a Niemcy chcą ratować swoją gospodarkę kosztem całego kontynentu – mówi Radiu Wnet europoseł PiS Tobiasz Bocheński, komentując nowy plan KE dot. emisji CO2.Rafał Trzaskowski w kampanii prezydenckiej przekonywał, że „nie ma Zielonego Ładu, już nie”. Okazuj się, że Komisja Europejska nic o tym nie słyszała i wczoraj zaproponowała nowy cel klimatyczny: do 2040 r. UE ma zredukować emisje netto gazów cieplarnianych (w tym CO2) o 90 proc. względem 1990 r. KE przekonuje, że ma to „wzmocnić przemysł, bezpieczeństwo energetyczne i pozycję Europy w innowacjach”. Cel na 2040 r. opiera się na obowiązującym już prawnie limicie co najmniej 55 proc. redukcji emisji do 2030 r. UE podkreśla potrzebę elastycznego podejścia, by osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 r.Komisja Europejska jest wyznawcą, ale też zakładnikiem lewicowych szaleństw i nie zamierza od nich odstępować– ocenia w Poranku Radia Wnet europoseł PiS Tobiasz Bocheński, komentując nowy cel klimatyczny UE. Jego zdaniem plan redukcji emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. do 2040 roku to „droga do katastrofy gospodarczej” i efekt niemieckich interesów związanych z zielonymi technologiami.Informacja, którą wczoraj przekazała Komisja Europejska o 90-procentowej redukcji emisji gazów cieplarnianych względem 1990 roku, zmroziła opinię publiczną. I nie dziwię się, bo ten cel jest nieprawdopodobnie wyśrubowany, nierealny i kosztowny– mówi Bocheński.Polityk podkreśla, że nowe założenia klimatyczne UE oznaczają kolejne koszty, sankcje i obowiązki dla gospodarek europejskich i każdego mieszkańca Unii.To jest droga do zamienienia gospodarki europejskiej w skansen– ocenia.Komu zależy na Zielonym Ładzie?Jego zdaniem kluczową rolę w forsowaniu celów klimatycznych odgrywają Niemcy.Niemcy zainwestowali gigantyczne środki w zielone technologie, których nikt na świecie nie chce kupować, bo są drogie i niekonkurencyjne wobec produktów chińskich. Dlatego za wszelką cenę próbują doprowadzić do sytuacji, w której znajdzie się zbyt na ich przemysłowe produkty związane z zielonymi technologiami. I temu służy agenda Komisji Europejskiej– twierdzi europoseł.Jako przykład wskazuje też umowę MERCOSUR, która ma umożliwiać import tanich produktów rolnych z Ameryki Południowej.Chodzi o to, żeby sprowadzać tanie towary, które nie spełniają europejskich wymogów, a w zamian Niemcy mogliby eksportować tam swoje produkty przemysłowe, ratując swoją gospodarkę, która pogrąża się w kryzysie– mówi Bocheński.Większość gospodarek UE skończy w skansenie?Europoseł ostrzega, że obecna polityka klimatyczna może pogrążyć całą gospodarkę unijną.Unia Europejska biegnie na ścianę. Z jednej strony piłuje gałąź, na której wszyscy siedzimy, czyli własną gospodarkę, a z drugiej robi wszystko, żeby zamienić UE w państwo federalne i zagarnąć jak najwięcej uprawnień– podkreśla.Zdaniem Bocheńskiego płacenie przez Polskę większych składek do unijnego budżetu może być paradoksalnie korzystne.Jeśli staniemy się płatnikiem netto, to w razie absurdalnych pomysłów Komisji Europejskiej możemy po prostu przestać je realizować. Bruksela nie będzie miała już w ręku straszaka w postaci wstrzymywania wypłat, bo jeżeli i tak więcej wpłacamy, niż otrzymujemy, to nie jest to dla nas tak dotkliwy szantaż– zaznacza polityk PiS.
Zaproponowaliśmy wycieczkę po rzadko uczęszczanych tropikalnych krajach północnej części Ameryki Południowej. Trzysilnikowym samolotem, którego ostatni model wyprodukowano w Wielkiej Brytanii w 1982 roku, polecieliśmy nad spektakularny wodospad Kaieteur o wysokości 226 metrów, leżący w pozbawionym śladów cywilizacji centrum lasu deszczowego. Zajrzeliśmy do stolicy Gujany, Georgetown i do Paramaribo, stolicy Surinamu, dawnej Gujany Holenderskiej, starego miasta wpisanego na listę UNESCO. Miłośnicy unikalnej architektury kolonialnej zbudowanej przez Brytyjczyków i Holendrów z pewnością znajdą tam coś dla siebie. Mówiliśmy o „afrykańskiej dyktaturze na peryferiach Ameryki Południowej” i zbiorowym samobójstwie kultowym dokonanym w Gujanie przez dziewięciuset Amerykanów. Gościem Jerzego Jopa był Dariusz Drajewicz, fotografik, filmolog, autor zbiorów fotografii oraz reportaży i fotoreportaży podróżniczych, dyrektor Międzynarodowego Instytutu Sztuki Akademii Polonijnej.
Jak wygląda Kościół oczami chrześcijan z Indii, Afryki i Ameryki Południowej? Co wspólnego mają charyzmaty z odwagą, ryzykiem i jednością? W tym odcinku ks. bp Andrzej Siemieniewski opowiada o swojej drodze duchowej przez wspólnoty, oazy, forum chrześcijańskie i ekumeniczne spotkania na całym świecie. Usłyszysz świadectwa, które inspirują do głębokiego przeżywania wiary i pokory wobec bogactwa, które Kościół już posiada – ale o którym często zapominamy. Ten odcinek zmienia perspektywę. I wiarę. Zapraszamy! :)
Dziś naukowiec gościem Dobrego Przelotu! Dr Kuba Kryś bada pojęcia takie jak szczęście, dobrostan czy sens. Czy znaczą one to samo w każdym społeczeństwie? Czym jest szczęście, a czym dobrostan? Czy ty te dwie rzeczy zawsze idą ze sobą w parze? Czy można być szczęśliwym, jednocześnie nie mając poczucia sensu życia? Czym różnią się kultury Europy Zachodniej, Ameryki Południowej oraz Japonii? Zapraszam na Dobry Przelot z Dr Krysiem! Nasz Patronite: https://patronite.pl/DobryPrzelotSubskrybuj Dobry Przelot: https://www.youtube.com/channel/UCMBT3IhJqKWSMEnPYSZkC9g
W publikacji opisane są przede wszystkim losy zbrodniarza już po ucieczce do Ameryki Południowej.
Jaki Kościół zostawił Papież Franciszek? Jak przebiega konklawe? Dlaczego przewidzenie kto zostanie następnym papieżem jest trudniejsze niż kiedykolwiek? Jaki jest układ sił w Kościele? Jakiego typu papież może zostać wybrany? Jacy są konkretni kandydaci? Jak widzą przyszłość Kościoła duchowni z Afryki, Ameryki Południowej i Europy? Na te pytania odpowiada Łukasz Jasina, były rzecznik MSZ, historyk.Link do zbiorki na samochód dla ukraińskiej brygady walczącej pod Charkowem: https://zrzutka.pl/en6u9a Zapraszamy na konferencję - prezentację raportu Instytutu Wolności autorstwa prof. Andrew Michty „Na linii frontu. Jak budować bezpieczeństwo Polski i regionu?” 12 maja w Warszawie. Link do biletów i programu: https://app.easycart.pl/checkout/81598656/na-linii-frontu-jak-budowac-bezpieczenstwo-polski-2Zgłoś się do Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności: https://szkolaprzywodztwa.pl/ .Mecenasi programu: Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyUM Casa Playa: https://casaplaya.pl/zakup-nieruchomosci-w-hiszpanii-pdf-instruktaz/ AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.htmlMódl się z Hallow: https://hallow.app.link/ukladotwartyZamów książkę Igora Janke: https://patronite-sklep.pl/produkt/sila-polski-igor-janke/https://patronite.pl/igorjanke ➡️ Zachęcam do dołączenia do grona patronów Układu Otwartego. Jako patron, otrzymasz dostęp do grupy dyskusyjnej na Discordzie i specjalnych materiałów dla Patronów, a także newslettera z najciekawszymi artykułami z całego tygodnia. Układ Otwarty tworzy społeczność, w której możesz dzielić się swoimi myślami i pomysłami z osobami o podobnych zainteresowaniach. Państwa wsparcie pomoże kanałowi się rozwijać i tworzyć jeszcze lepsze treści. Układ Otwarty nagrywamy w https://bliskostudio.pl
Jakie zmian w Kościele mają szansę zostać na dłużej? Czy da się cofnąć procesy rozpoczęte przez pierwszego papieża z Ameryki Południowej? Czy kolejny papież będzie kontynuatorem działań swojego poprzednika? Czy zmieniająca się populacja wyznawców i punkt ciężkości przenoszący się do Afryki i Azji mogą spowodować zmiany w Kościele w jeszcze inną stronę?
Hej! W najnowszym odcinku wracam do tematu powojennych ucieczek nazistów do Ameryki Południowej. Osoby związane z reżimem Trzeciej Rzeszy, które chciały uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny, znalazły wsparcie po drugiej stronie oceanu. Prezydent Argentyny Juan Perón zorganizował siatkę przerzutową, która umożliwiła im dotarcie do jego kraju. Kto dokładnie stał za tą operacją? Kim byli ludzie współpracujący z urzędami imigracyjnymi, odpowiedzialni za przygotowywanie fałszywych dokumentów? Nie była to drobna akcja. Struktura miała swoje ogniwa w kilku europejskich państwach. Trasy ucieczek prowadziły przez Włochy, Hiszpanię, Szwajcarię i Skandynawię. Czy tamtejsze władze wiedziały o wszystkim? Sprawdźcie słuchając najnowszego odcinka.
Przemyt nielegalnych substancji z Azji i Ameryki Południowej do Australii w ciągu dekady urósł tak bardzo, że Pacyfik jest już przezywany "narkotykową autostradą". Najwyższą cenę płacą za to małe państwa wyspiarskie, które nie radzą sobie z nieznanymi tam wcześniej problemami.
Zapraszamy do zapisywania się na newsletter "Stanu Wyjątkowego". Co tydzień zwracamy Państwa uwagę na kluczowe wydarzenia oraz polecamy interesujące teksty. Zapisać można się tu: https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/newsletter-stan-wyjatkowy-zapisz-sie-na-nasz-nowy-newsletter/q7dq8jv Wiemy, że wielki boks to wielkie pieniądze. Przykłady mistrzów ringu pokazują, że skuteczne obijanie facjat konkurentom to całkiem dobra recepta na życie w luksusie. Karol Nawrocki co prawda wielkiej kariery w boksie nie zrobił, ale luksus zdążył pokochać. Niestety — wszystko wskazuje na to, że najbardziej kocha luksus na nasz koszt. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy” słyszą legendy o dworskim stylu bycia Nawrockiego w czasie, gdy z nadania PiS kierował Muzeum II Wojny Światowej oraz w ostatnich latach, odkąd — także z nadania PiS, rzecz jasna — kieruje Instytutem Pamięci Narodowej. Podróże po całym świecie i drogie hotele to wszystko oczywiście dla dobra Polski. Także dla dobra Polski Nawrocki przez ponad pół roku korzystał z apartamentu Deluxe w kompleksie Muzeum II Wojny, choć jego prywatne mieszkanie mieściło się zaledwie 5 km dalej. Twierdzi, że z tej kwatery prowadził — padamy na ring ze śmiechu — „bardzo dynamiczną politykę międzynarodową”. Mamy wrażenie graniczące z pewnością, że prześwietlanie bogatej przeszłości ringowej pana Karola dopiero się zaczyna. Nawrocki został niedawno przyłapany na Nowogrodzkiej. Pan Karol przekonywał, że znalazł się tam przypadkiem i wcale nie oznacza to, że wpadł do siedziby PiS, by z oddaniem ucałować sygnet prezesa. Bronimy pana Karola — może rzeczywiście powód był nieco inny. Jak się dowiadujemy, pisowski sztab „obywatelskiego” kandydata intensywnie pracuje nad kampanią haków wymierzonych w Rafała Trzaskowskiego. Podczas spotkania sztabu prezentację w tej sprawie przygotował obywatelski poseł PiS, ziobrysta Sebastian Kaleta, zdeklarowany psychofan Trzaskowskiego. Prezydent stolicy będzie atakowany za poparcie dla LGBT, dotacje dla lewicowych organizacji w stolicy, za swą krytykę CPK w przeszłości, za konkretne głosowania w Sejmie i Europarlamencie — takie, które da się przedstawić elektoratowi prawicowemu jako antypolskie i proniemieckie. Trzaskowski ucieka do przodu i zmienia polityczny wizerunek — z pozycji liberalno-lewicowych przesuwa się na prawo. Dystansuje się od Zielonego Ładu oraz krytykuje wywołującą protesty rolników umowę UE z krajami Ameryki Południowej na import produktów żywnościowych. Do tego wysyła do wyborców antymigracyjne sygnały — ostatnio zaproponował odebranie 800 plus Ukraińcom, którzy nie pracują w Polsce na stałe. Szkopuł w tym, że zbyt radykalna przemiana może być dla wyborców niewiarygodna. Takie obawy słyszymy z otoczenia premiera Donalda Tuska, który sam niejedną przemianę w swym politycznym życiorysie zaliczył.
Wciąż nie ma zgody wśród europejskich państw na ratyfikowanie umowy o wolnym handlu między Unią a państwami Mercosur, czyli krajami Ameryki Południowej. Najmocniej protestują Francja i Polska. "To bardzo ważne porozumienie handlowe, które ma ogromne znaczenie geopolityczne. Jeśli go nie domkniemy w tej chwili, to państwa Ameryki Południowej rozbudują swoje stosunki z Chinami" - komentuje Bartłomiej Nowak, ekspert z Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.
W Niemczech upadł rząd i rozpadła się koalicja. Przez najbliższe miesiące kanclerz Scholz będzie rządził gabinetem mniejszościowym. Czy to kolejny etap dogłębnego kryzysu politycznego i gospodarczego Niemiec? Jaki pomysł na wyjście z niego mają ewentualni następcy Scholza? Jak Niemcy przygotowują się na prezydenturę Donalda Trumpa? Donald Trump kompletuje swój rząd na drugą kadencję. Niektóre nominacje budzą konsternację, inne popłoch nie tylko jego przeciwników, ale też części Republikanów. Dlaczego? Japonia ma nowego premiera, ale stare kłopoty pozostają. Skąd bierze się niż demograficzny w tym kraju i jak Japonia poradzi sobie z wyzwaniami, jakie stawiają przed nią Chiny. Unia szykuje się do zawarcia umowy handlowej z państwami Ameryki Południowej. Czy w poszukiwaniu ekspansji na wielki rynek Europa gotowa jest zrezygnować ze swoich celów klimatycznych i zaryzykować gniew rolników na kontynencie? Azerbejdżan jest gospodarzem szczytu klimatycznego COP29. Jak państwo autorytarne żyjące z produkcji i sprzedaży paliw kopalnych może przyczynić się do ograniczenia negatywnych skutków zmian klimatycznych? A także: o pomnikach wznoszonych z dumą, zwalanych z radością. Rozkład jazdy: (02:34) Anna Kwiatkowska o upadku niemieckiego rządu (26:26) Andrzej Kohut o kompletowaniu rządu Trumpa (57:41) Świat z boku - Grzegorz Dobiecki o pomnikach (1:03:51) Podziękowania (1:11:32) Marcin Pośpiech o nowym premierze Japonii (1:25:37) Bartłomiej Znojek o umowie handlowej UE i krajów Ameryki Południowej (1:44:16) Szymon Kardaś o szczycie klimatycznym COP29 (2:00:39) Do usłyszenia --------------------------------------------- Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiak Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.com Koszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
W brytyjskich wyborach największa w historii porażka konserwatystów – po 14 latach do rządzenia wraca Partia Pracy. Powrotu do Europy raczej nie będzie, ale czy nowa władza przyniesie „nowe otwarcie” w relacjach z Unią? Co zwycięstwo laburzystów oznacza dla Wielkiej Brytanii i dlaczego po dość nudnej kampanii mieszkańcy Wysp tak licznie im uwierzyli? Jaki będzie premier Keir Starmer? Amerykański Sąd Najwyższy poszerza immunitet prezydentów, a po debacie w CNN z szeregów Demokratów słychać apele do Bidena o wycofanie się z wyborów. Czy ich wynik jest już przesądzony? We Francji druga tura wyborów. Gdzie zniknął Emmanuel Macron? Brazylia zalegalizowała posiadanie marihuany. Jaki to ma związek z największym kartelem Ameryki Południowej? Odwiedzimy też Dom Dobrej Nadziei w Namibii, gdzie dzieci dostają drugą szansę na dobre życie. Rozkład jazdy: (03:13) Jakub Krupa o wyniku brytyjskich wyborów (29:07) Andrzej Kohut o kampanii prezydenckiej w USA (54:55) Podziękowania (1:01:57) Anna Dudzińska o Domu Dobrej Nadziei w Namibii (1:21:53) Joanna Nowicka o wyborach we Francji (1:41:04) Maciej Okraszewski o legalizacji marihuany w Brazylii (2:09:17) Do usłyszenia --------------------------------------------- Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiak Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.com Koszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Hej, w tym odcinku serii Powojnie postanowiłem poruszyć wątek z najnowszej historii Ameryki Południowej. Jedną z najbardziej charakterystycznych postaci przełomu wieków zdecydowanie był Hugo Chávez. W najnowszym epizodzie skupiam się na jego karierze politycznej, kształtowaniu się poglądów jeszcze zanim został Prezydentem Wenezueli. Czym był Boliwarianizm? Kto był wzorcem dla wojskowego? Jak przebiegała jego ścieżka w drodze po władze? Tego dowiecie się już za chwilę. Nie jest to jednak wyłączny bohater tego odcinka. Otóż opowiadając o losach młodego wojskowego opowiedziałem też o nastrojach w Wenezueli na przestrzeni dekad. Opisałem przemiany polityczne, a w tym również czas prosperity, gdy w związku z wojną na Bliskim Wschodzie w 1973 roku ceny ropy wystrzeliły na czym zarabiały właśnie takie kraje jak Wenezuela.
Chcesz poznać historię nielegalnego wydobycia złota i „dzikich” miast w środku Amazonii?Moim gościem jest Gaweł Andrzejewski, były wieloletni asystent Jurka Owsiaka, który opowiada o swojej niesamowitej podróży do Peru, gdzie na własne oczy zobaczył skutki nielegalnego wydobycia złota w Amazonii.Gaweł od wielu lat działa jako aktywista na rzecz klimatu i ochrony środowiska. Poczuł wypalenie i potrzebę zmiany perspektywy, dlatego postanowił wyruszyć do Amazonii, aby dowiedzieć się więcej o walce z nielegalnym wydobyciem złota.Z odcinka dowiesz się:W jakich okolicznościach poznaliśmy się z Gawłem?Jak wyglądała jego praca, jako asystenta Jurka Owsiaka?Dlaczego znalazł się w Amazonii?Jak udało mu się dotrzeć do strefy zakazanej w Peru i wziąć udział w ekspedycji do dżungli?Jak sfinansował całą swoją podróż do Ameryki Południowej?Jak wydobywa się złoto w dżungli amazońskiej?Jak wygląda życie w nielegalnym mieście zbudowanym w środku dżungli?Jak wygląda życie ludzi w „nielegalnym” mieście w środku dżungli?Dlaczego jego pasją jest pomaganie?Więcej informacji o metodach ratowania lasów deszczowych i zamieszkujących je plemion, znajdziesz na stronach:Greenpeace: https://www.greenpeace.org/poland/WWF Polska: https://wwf.panda.org/wwf_offices/poland/Amnesty International Polska: https://www.amnesty.org/en/location/europe-and-central-asia/western-central-and-south-eastern-europe/poland/Pamiętaj, że także Ty może mieć wpływ na ochronę naszej planety. Nawet małe gesty, takie jak:oszczędzanie wody, segregowanie śmieci wspieranie organizacji pozarządowych, mogą zdziałać wiele.Razem możemy chronić Amazonię i dbać o naszą wspólną przyszłość!Jeśli jeszcze nie wspierasz tworzenia Podcastu Lepiej Teraz i Magazynu „Porannik„ , zapraszam Cię do dołączenia do grona Patronek i Patronów z Patronite.pl, którym bardzo dziękuję za wsparcie mojej pracy!Będę bardzo wdzięczny, jeśli do nich dołączysz!
W czasach zimnej wojny kraje socjalistyczne walczyły o wpływy w krajach globalnego południa z państwami Zachodu. W tym celu często wykorzystywano resentyment kolonialny, grając na istniejące napięcia i pamięć krzywd i wyzysków od krajów kolonialnych. O polityce PRL wobec krajów Afryki czy Ameryki Południowej opowiadał w Polskim Radiu 24 politolog Przemysław Gasztold.
Zabieram was dziś do Imperium Inków! A po wysłuchaniu zachęcam Was do spróbowania audiobooków :) Link do propozycji od BookBeat (partnera odcinka) dla Was - moich słuchaczy - zapraszam serdecznie!
"
Hej, w tym odcinku serii Powojnie postanowiłem zająć się bulwersującą sprawą Klausa Barbiego nazywanego też rzeźnikiem z Lyonu. Gestapowiec odpowiedzialny był za śmierć około 14 tysięcy ludzi. Większość z nich, albo kazał rozstrzelać, albo wysłał do obozów śmierci. Po wojnie nie został jednak osądzony. Zaangażował się w działalność konspiracyjnych organizacji założonych przez byłych nazistów, a potem nawiązał współpracę z amerykańskim wywiadem. Praca na rzecz Amerykanów zapewniły mu wolność ponieważ Stany Zjednoczone zdecydowały się wysłać swojego informatora do Ameryki Południowej. Tymczasem Barbie był cały czas poszukiwany przez francuski wymiar sprawiedliwości. W Boliwii Klaus Barbie doskonale się odnalazł. Przez wiele lat współpracował z tamtejszymi reżimami. Poza tym rozwijał swoje szemrane interesy, a w tym m.in. handlował bronią oraz narkotykami. Nawiązał nawet współpracę z Pablo Escobarem. Więcej na temat Klausa Barbiego w najnowszym odcinku serii Powojnie! Przypominam, że trwa przedsprzedaż mojej najnowszej książki Jak Moskwa przegrała zimną wojnę. W dziesięciu rozdziałach i 500 stronach opowiadam o tym dlaczego moim zdaniem ZSRR musiał przegrać zimnowojenny konflikt. Opisuję m.in. konflikt koreański, katastrofę w Czarnobyli, a także pucz Janajewa. Zachęcam do zakupu! Książka jest dostępna wyłącznie na stronie https://powojnie.sklep.pl A teraz zapraszam do wysłuchania najnowszego epizodu.
Kim jest Javier Milei? Jakie są jego poglądy? Jaką faktyczną władzę w Argentynie ma prezydent? Dlaczego wyborcy zagłosowali na Javiera Milei? Z jakimi problemami wewnętrznymi boryka się Argentyna? Jak wyglądała kampania wyborcza w Argentynie? Na te pytania odpowiada Magdalena Lisińska, ekspertka od Ameryki Południowej, Uniwersytet Jagielloński. Zapisz się do Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności: https://szkolaprzywodztwa.pl Zamów książkę Igora Janke w przedsprzedaży Zachęcam do dołączenia do grona ponad 500 patronów Układu Otwartego. Jako patron, otrzymasz dostęp do grupy dyskusyjnej na Discordzie i specjalnych materiałów dla Patronów, a także newslettera z najciekawszymi artykułami z całego tygodnia. Układ Otwarty tworzy społeczność, w której możesz dzielić się swoimi myślami i pomysłami z osobami o podobnych zainteresowaniach. Państwa wsparcie pomoże kanałowi się rozwijać i tworzyć jeszcze lepsze treści ➡️ https://patronite.pl/igorjanke Subskrybuj newsletter pisany Igora Janke: https://igorjanke.pl/newsletter/ Układ Otwarty nagrywamy w https://bliskostudio.pl Mecenasi programu: Steki.pl https://steki.pl/ XTB https://link-pso.xtb.com/pso/3aLF E2V https://e2v.pl/
Wybory prezydenckie w Argentynie wygrywa skrajnie prawicowy Javier Milei. Z jakim programem dochodzi do władzy i czy będzie go wprowadzał w życie? Czy Argentyńczycy są świadomi czym grozi realizacja jego postulatów? Jak na zwycięstwo Mileia reaguje świat? Michał Nogaś rozmawia z Maciejem Stasińskim, dziennikarzem działu zagranicznego "Gazety Wyborczej", ekspertem od Ameryki Południowej. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
Ceny kakao na międzynarodowych rynkach są najwyższe od ponad czterdziestu lat. Notowania napędzają efekty wojny energetycznej (jaką wywołała Rosja) oraz klimatyczne zawirowania (jakie wywołuje zjawisko El Niño). Wielbiciele słodyczy czują to w swoich portfelach: w ostatnim roku w Europie ceny słodyczy poszły w górę o 13 procent! Producenci zaczęli więc kombinować co zrobić, żeby nie podnosić za mocno cen i nie tracić swoich zysków. Rezultatem są mniejsze tabliczki czekolady, lody pokryte cieńszą warstwą polewy, albo wafelki z których zniknęła warstwa nadzienia. Wszystko, oczywiście, bez zmiany cen. Ale jest światełko w tunelu! I świeci z Ameryki Południowej. Sponsorem odcinka jest OANDA TMS Brokers.