POPULARITY
Anglia szykuje się do mundialu, ale zamiast spokoju wokół kadry Thomasa Tuchela pojawiła się gorąca dyskusja. Brak kilku głośnych nazwisk i rosnące oczekiwania - atmosfera wokół ekipy Trzech Lwów jest gorąca, jak zawsze przy okazji wielkiego turnieju.
„Brakuje słów, które są w słowniku ludzi kulturalnych, aby to komentować” – mówi wprost mec. Krzysztof Wąsowski o decyzji sądu ws. Leszka Kraskowskiego. Doświadczony obrońca uważa, że sprawa niszczy dotychczasowe standardy i stanowi niebezpieczny precedens w polskim wymiarze sprawiedliwości.
Czy Remigiusz Mróz to jeszcze pisarz, czy już literackie medium? Jak wygląda praca człowieka, który pisze szybciej, niż większość z nas czyta? Z tego wywiadu dowiecie się także czy kobiety to lepszy gatunek człowieka. Jak również dlaczego z winy Bronisława Komorowskiego kariera polityczna Remigiusza legła kiedyś w gruzach. Jak się okazuje, nie wszystko jednak stracone, bo twórca postaci Chyłki i Forsta ma wciąż chrapkę na prezydenturę. Czy Remigiusz Mróz byłby więc dobrym prezydentem Polski? Napiszcie w komentarzach. Ponadto w odcinku: Ile gotowych książek mieści szuflada w biurku Remigiusza? Jak działa „maszynka do pisania”, którą Mróz ma w głowie i czy potrafi ją wyłączyć? Dlaczego kobiety kochają kryminały i seriale true crime? Czy Mróz mógłby pisać jak Myśliwski?
Kolejny odcinek metalowych njusów wjeżdża na pełnej! Dzisiaj krótko, ostro i bez owijania w bawełnę. Co na warsztacie?
Witold Kowalski, ceniony polski menedżer, mentor i konsultant biznesowy z ponad 30-letnim doświadczeniem w zarządzaniu międzynarodowymi korporacjami. Najbardziej znany jest jako wieloletni Dyrektor Generalny (CEO) Nike Poland, którą to firmę wprowadził na polski rynek i zarządzał nią przez 13 lat.Autor książki: "Finanse dla niefinansistów w praktyce". https://mtbiznes.pl/finanse/finanse-dla-niefinansistow-w-praktyce?PHPSESSID=1u79g8ibc57sufo9hr9pc2si7s#Ksiazka
Przez ponad kilkanaście lat pracy z firmami słyszę ten sam ból - wyrażany różnymi słowami, przez różnych ludzi, na różnych poziomach organizacji. Właściciele, menadżerowie, kierownicy projektów i specjaliści - wszyscy mówią o tym samym, ale nikt nie widzi pełnego obrazu. W tym odcinku pokazuję cztery perspektywy tego bólu. Jeśli rozpoznasz siebie choć w jednej z nich - ten film nie był przypadkowy. Co znajdziesz w tym filmie:
Rozmowa podnosi wątek przyszłości finansowania polskiego systemu ochrony zdrowia w kontekście raportu zaprezentowanego w Okręgowej Izbie Lekarskiej. Dr Maria Libura z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie wyjaśnia, że obecny model, oparty na oskładkowaniu pracy, jest przestarzały, niesprawiedliwy, a jego strukturalne niedofinansowanie sięga czasów transformacji ustrojowej lat 90.. Ekspertka wskazuje na konieczność zastąpienia składki zdrowotnej nowym podatkiem z kwotą wolną, który zrównałby zasady dla pracowników etatowych oraz mikroprzedsiębiorców i uwzględnił postępującą automatyzację gospodarki.
W Poranku TOK FM gościem jest Wojciech Konieczny – były wiceminister zdrowia, senator Lewicy i wiceprzewodniczący senackiej komisji zdrowia. Temat? Szpitale na granicy wydolności i system, który coraz wyraźniej trzeszczy. Konieczny przyznaje, że zwiększenie limitów na uczelniach medycznych przez PiS było ruchem w dobrą stronę – tyle że na lekarzy trzeba będzie poczekać 5–10 lat. A pacjenci nie bardzo mają tyle czasu. W międzyczasie kadry uciekają tam, gdzie warunki są lepsze – zwłaszcza w psychiatrii, która coraz wyraźniej przenosi się do sektora prywatnego. Do tego dochodzi kwestia pieniędzy: 6 proc. PKB na zdrowie to, zdaniem Koniecznego, zdecydowanie za mało, a system potrzebuje raczej 9 proc. Problem w tym, że tych dodatkowych miliardów wciąż nie widać. Za to – jak zauważa – w przeciwieństwie do lekarzy, dyrektorów w szpitalach nie brakuje.
- Węgry w strefie EURO? - Litwini wypłacają OFE- Rosyjski PKB na dnieMasz pytanie do naszej redakcji? Możesz je zadać tutaj: https://tally.so/r/npJBAVZawsze rano. Same fakty.5 najważniejszych wiadomości.5 minut.Wydarzenia ze świata, sportu, popkultury, technologii, środowiska i gospodarki.Ramówka:Poniedziałek: Ekonomicznie in BriefWtorek: Sport in BriefŚroda: PopCulture in BriefCzwartek: Technologicznie in Brief / Planet in BriefPiątek: World in BriefW aplikacji Voice House Club m.in.:✔️ Wszystkie formaty w jednym miejscu.✔️ Możesz przeczytać lub posłuchać.✔️ Transkrypcje odcinków z dodatkowymi materiałami wideo. ► Wypróbuj 30 dni za darmo: https://voicehouse.co/sluchasz-i-wiesz/?utm_source=youtube&utm_medium=social
Zmarł jeden z najlepszych, a jednocześnie najmniej docenianych twórców fantasy i science fiction w historii literatury przełomu XX i XXI wieku. Współcześni pisarze często nie rozumieją lub nie chcą rozumieć odpowiedzialności kulturowej, jaka na nich ciąży. Chętnie sięgają po inspiracje z przeszłości, ale nie do końca wiedzą, jak stworzyć na tej bazie coś oryginalnego, swojego, wielopoziomowego, a zarazem mądrze wybierać to, co już zostało sprawdzone i przeszło chrzest bojowy wieki temu. Brakuje balansu, odwagi i przede wszystkim świeżych pomysłów. Simmons ten gorzki zawód jednak umiał odczarować i o tym dziś nieco opowiem na przykładzie jego powieści Terror.
W Bałtyku brakuje wody... i to świetna wiadomość Styczniowe pomiary pokazują, że poziom wody w Morzu Bałtyckim jest najniższy od... 140 lat! Gdzie ona się podziała, skoro nie ma nic wspólnego z zamarzaniem morza? I dlaczego jej spodziewany powrót - wlewanie się "brakującej" masy wody z Morza Północnego - już teraz cieszy nadbałtyckich oceanografów? O wypływaniu i powrocie odżywczej wody do Bałtyku przez cieśniny duńskie Bartoszowi Pergołowi opowiada dr Daniel Rak z Instytutu Oceanologii PAN w Sopocie. (Fot. Devin Lewis on Unsplash)
Rozmowa ze słuchaczką podcastu: jak poliglotka uczy się języków obcych?Notatki do odcinka: https://swojskijezykpolski.com/jak-poliglotka-uczy-sie-jezykow-obcych/.Brakuje ci pełnej transkrypcji? Obejrzyj rozmowę na YouTubie z polskimi napisami: https://www.youtube.com/watch?v=PKDkjqCBzCk.E-book z ćwiczeniami do podcastu: https://swojskijezykpolski.com/produkt/ebook-z-cwiczeniami-do-podcastu.Przy okazji przypominam, że możesz jeszcze zapisać się na moje lekcje języka polskiego online. Więcej info na stronie https://swojskijezykpolski.com/nauka-polskiego-dla-obcokrajowcow/.Po wysłuchaniu odcinka możesz zostawić komentarz ze swoją opinią na Facebooku lub Instagramie. Subskrybuj podcast na YouTubie, żeby nie przegapić żadnego odcinka: youtube.com/@SwojskiJezykPolski.Wesprzyj podcast finansowo na https://swojskijezykpolski.com/wsparcie-finansowe-podcastu/.Do usłyszenia!Agnieszka
W tym odcinku „SOWINSKY Podcast” spotykamy się z Dorotą Zalepą - mistrzynią świata i Europy w taekwondo, autorką książki „Wskrzeszeni do życia” (z powodu której ponownie się spotkaliśmy!), twórczynią bloga Kameralna.Rozmawiamy o tym, co dzieje się po sukcesie, gdy „na zewnątrz wszystko gra”, a w środku pojawia się zmęczenie serca. O „złotej klatce” życia online, o wypaleniu, o lęku przed chorobą i przyszłością. O tym, jak pozwolić Bogu działać w kryzysie życia i jak łączyć drogę duchową z realną pracą nad sobą.W odcinku poruszamy m.in.:
Znamy już Patronów Roku 2026 zaproponowanych przez Sejm i Senat. Niestety w tym gronie znalazła się tylko jedna kobieta. O tym, dlaczego powinniśmy interesować się, czyje patronaty obecne są w naszym otoczeniu, opowiedziała nam Karolina Dzimira-Zarzycka – historyczka sztuki, polonistka, badaczka, popularyzatorka wiedzy. Okazuje się, że w 2026 roku przypada kilka okrągłych rocznic, które mogłyby, ale nie zostały wykorzystane. Wymienić warto chociażby setną rocznicę urodzin rzeźbiarki Aliny Szapocznikow albo sto pięćdziesiątą rocznicę śmierci publicystki i literatki Narcyzy Żmichowskiej. Niestety okazje nie zostały wykorzystane. A szkoda.Rozmawiałyśmy również o kanonie lektur, tych szkolnych i tych późniejszych, akademickich, o tym czy wielkich artystek naprawdę nie było, czy może po prostu ich nie znamy. Karolina podzieliła się z nami szczegółami swojej pracy badaczki dziewiętnastowiecznych malarek i pisarki.Rozmawiała Magda Gursztyn
Mimo kolejnych transz odtajnionych dokumentów w sprawie Jeffreya Epsteina, Departament Sprawiedliwości nie planuje szerokich nowych śledztw.
„Wichrowe Wzgórza” Emerald Fennell dla miłośników filmowego ekscesu będą zbyt zachowawcze, dla tradycjonalistów – zbyt kampowe, dla tych, którzy oczekują kinowych uniesień – zbyt romantyczne, a dla romantyków – zbyt zmysłowe. Nudne, pretensjonalne, puste czy hipnotyzujące i zapierające dech? Niepokorna twórczyni światowej kinematografii zapewne z satysfakcją czyta skonsternowane opinie widzów i krytyków – wszak uwielbia prowokować. Tylko czy świat, który z upodobaniem przepuszcza klasykę literatury romantycznej przez współczesną soczewkę, potrzebował takich „Wichrowych Wzgórz”? Autorka: Marta Kutkowska Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/wichrowe-wzgorza-margot-robbie-jacob-elordi-recenzja
Sejm uchwalił ustawę wdrażającą unijny program SAFE, który ma umożliwić Polsce korzystanie z preferencyjnych pożyczek na rozwój obronności i przemysłu zbrojeniowego. Za przyjęciem przepisów głosowało 236 posłów, przeciw było 199, czterech wstrzymało się od głosu. Program o wartości 150 mld euro ma wspierać modernizację armii i wspólne zakupy sprzętu w Europie, a Polska może być jednym z jego głównych beneficjentów – jak przekonują jego zwolennicy.Posłuchaj całej audycji: Tomasz Grodecki, dziennikarz i publicysta portalu Niezależna.pl, ocenia, że przyjęte rozwiązania niosą poważne ryzyka – zarówno finansowe, jak i polityczne – a debata nad projektem była zbyt krótka jak na skalę zobowiązań.Koszt długu: „łańcuch na 40 lat”Grodecki przekonuje, że SAFE w praktyce oznacza długoterminowe zadłużenie, a realne oprocentowanie może być wyższe, niż sugeruje rząd. Wskazuje, że mechanizm kredytu jest powiązany z rynkiem europejskich obligacji, co – w jego ocenie – ogranicza przewidywalność kosztów.„Zaciągamy bat na szyję. Łańcuch na 40 lat. Polska wchodzi w wcale nie tak nisko procentowany kredyt, bo on jest związany z obligacjami europejskimi. Rząd mówi, że to będzie 3 proc. pożyczki, tylko niestety szczegóły są takie, że w zapisie jest warunkowość powiązania z kursem europejskich obligacji, które średnio wynosi dużo ponad 3 proc., nawet pod 4 proc., więc to nie jest takie korzystne, jak rząd mówi”.Warunkowość i ograniczenia: „może się skończyć jak z KPO”Publicysta zwraca uwagę na ryzyko „warunkowości” – czyli możliwości wstrzymania środków w zależności od decyzji instytucji unijnych. Jego zdaniem przyjęcie takiego mechanizmu może uderzyć w stabilność planowania modernizacji armii. Dodatkowo podnosi kwestię ograniczeń zakupowych, które – jak rozumie projekt – mogą kierować zamówienia w stronę dostawców europejskich.„To jest bardzo niebezpieczny mechanizm. Mówi się, że to jest wielkie dobrodziejstwo dla polskich przedsięwzięć obronnych. No wcale nie. (…) Może się skończyć jak z KPO, czyli te pieniądze, mimo że już zaczniemy je próbować wydawać, mogą być wstrzymane i cały nasz przemysł obronny, całe nasze plany obronne runął”.
Czy Produkt Krajowy Brutto to najlepsza miara jakości życia w Polsce, skoro przy rosnącym PKB mamy też rosnące nierówności? Czy biedę można dziedziczyć czy może „każdy jest kowalem swojego losu”? Dlaczego jesteśmy tak umęczeni? I w końcu – co mówią dziś badania o polskiej klasie średniej? Rozmawiam z dr hab. Arkadiuszem Karwackim – socjologiem, profesorem i kierownikiem Katedry Badania Jakości Życia i Socjologii Stosowanej w Instytucie Socjologii UMK w Toruniu, członkiem Komitetu Socjologii PAN i Komitetu Nauk o Pracy i Polityce Społecznej PAN. Specjalizuje się w badaniach jakości życia, socjologii problemów społecznych i współczesnych koncepcjach w polityce społecznej. To także certyfikowany nauczyciel Mindfulness-Based Stress Reduction.Całą rozmowę znajdziesz na https://herohero.co/paulinagorska. Jeśli chcesz wesprzeć to, co robię – w tym produkcję kolejnych odcinków podcastu – zapraszam Cię serdecznie na HeroHero. Tu znajdziesz link do darmowego dostępu przez 7 dni!Z odcinka dowiesz się m.in.:jak się ma dziś polska klasa średnia i czego jej brakuje;co pokazują oficjalne statystyki demograficzne; dlaczego nie pokazują wszystkiego;jak mierzyć jakość życia;o jakich nierównościach mówimy dziś w Polsce?Podobają Ci się tematy, które poruszam w podcaście? Więcej znajdziesz tu:HeroHero: https://herohero.co/paulinagorskaInstagram: http://bit.ly/3Vene60YouTube: http://bit.ly/3iddUR7TikTok: http://bit.ly/3gDdaobRealizacja: Karolina Deling-Jóźwik - redakcjaStudio Podcastowe Syrena - produkcjaP & C Paulina Górska
Kolejne kryzysy nie stały się dla Unii Europejskiej impulsem do wzmocnienia projektu integracyjnego. Przeciwnie, jak przekonuje Tomasz Grosse, są one zarządzane w sposób, który systematycznie osłabia Unię i zwiększa ryzyko dezintegracji.Problemy są raczej zamiatane pod dywan niż traktowane jako okazja, żeby pójść do przodu i wzmocnić Unię Europejską– mówił profesor.Metafora „sterowania Titanikiem”, która stała się tytułem jego najnowszej książki, nie jest literacką przesadą. Zdaniem profesora elity unijne widzą zagrożenia, ale nie zmieniają kursu. Zamiast tego reagują w sposób schematyczny: wzmacniają centralizację władzy w Brukseli.Kompetencje są cały czas przesuwane z poziomu narodowego, z narodowych demokracji, do Brukseli– podkreślał.W tym procesie kluczową rolę odgrywają najsilniejsze państwa członkowskie. Według profesora zmienił się wewnętrzny układ sił w Unii.Jeszcze niedawno mówiliśmy o osi niemiecko-francuskiej, a dziś coraz bardziej są to po prostu Niemcy– zaznaczył.Centralizacja odbywa się kosztem mniejszych państw, a także kosztem zasad prawnych, na których opiera się wspólnota.Obchodzenie traktatów stało się w zasadzie normą po stronie instytucji unijnych– mówił Grosse, wskazując na sankcje, naciski i metody pozaprawne jako stały element zarządzania kryzysowego.Profesor zwracał uwagę, że o ile w okresie stabilności integracja przynosiła korzyści, o tyle w czasie kryzysów ich podział stał się wyraźnie nierówny.Najwięcej korzystają te państwa, które mają największy wpływ na Unię, które są w jądrze decyzyjnym. Koszty kryzysów są przesuwane na najsłabszych– ocenił.Problemem nie jest sam fakt występowania kryzysów, lecz brak refleksji po stronie elit europejskich.Brakuje takiej refleksji, która rzeczywiście mogłaby zmienić kurs i przesunąć ten liniowiec w bardziej optymalną stronę– dodał.Zdaniem Grossego Unia Europejska znajduje się dziś w momencie, w którym sygnały ostrzegawcze są widoczne dla wszystkich. Mimo to dominująca narracja pozostaje optymistyczna, a polityczna praktyka sprowadza się do dalszego „inwestowania w projekt” bez jego głębokiej korekty.Mamy alarm, mamy czerwone lampki, a muzyka dalej gra– podsumował.Jeżeli sposób zarządzania kryzysami się nie zmieni, Unia – ostrzega profesor – będzie coraz bardziej niestabilna, podatna na wstrząsy geopolityczne i wewnętrzne konflikty interesów./fa
"Brakuje mi słów. Widzimy to na filmie. Człowiek powalony na ziemię, właściwie egzekucja. Nie groził bronią, nie trzymał tej broni w ręce, została mu już odebrana. Przerażają mnie takie wypowiedzi, jak pana Tarczyńskiego, ale też to, jak mówią służby w Stanach, które bronią tej sytuacji. Jestem porażony Dominikiem Tarczyńskim. Albo nie widział tego filmu, albo chce, żebyśmy szli w Polsce w tym kierunku" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, odnosząc się do nagrania z brutalnej interwencji w Minneapolis. "Good job ICE" - pisał Dominik Tarczyński z PiS.
Kiedy ostatnio jedliście proso? Jeśli dopiero musieliście wyszukać, gdzie kupić to zboże, to mamy dla was złą wiadomość: nie odżywiacie się jak wcześni Słowianie. W badaniach archeologicznych porównano resztki naczyń z kultur słowiańskich i germańskich. Pozostałe w nich resztki jedzenia znacznie się od siebie różniły. – Ich dieta bazowała głównie na prosie i na takich zapewne papkach, bo tam też jest kwestia mleka i nawet miodu – opowiada prof. Marcin Wołoszyn, archeolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz Instytutu Historii i Kultury Europy Wschodniej im. Leibniza w Lipsku. Profesor jest członkiem międzynarodowego zespołu badaczy HistoGenes, który łączy metody archeologiczne, historyczne i antropologiczne z genetyką i bada historię populacji zamieszkujących Europę od V do IX wieku.***Słuchasz nas regularnie? Może spodoba Ci się któryś z progów wsparcia :) Zajrzyj na https://patronite.pl/radionaukoweNasze wydawnictwo: https://wydawnictworn.pl/ ***Oczywiście to, co nas w tym projekcie interesuje najbardziej, to perspektywa zyskania nowych informacji na temat genezy Słowian. Są dwie główne teorie na ten temat: zamieszkiwaliśmy te ziemie od dawna (tylko nazwa Słowianie została nam nadana przez historyków rzymskich lub bizantyńskich) lub że dotarliśmy na te tereny ze wschodu w ramach wielkiej wędrówki ludów. Brakuje nam danych, by jednoznacznie którąś z teorii jednoznacznie odrzucić. Słowianie nie mieli własnego piśmiennictwa, pozostawili po sobie niewiele kultury materialnej, a w dodatku najczęściej palili ciała swoich zmarłych, co znacząco utrudnia badania genetyczne. Jedną kwestię profesor stawia jasno. – Oczywiście, że nie ma czegoś takiego jak gen słowiański – mówi. Ale badania genetyczne mogą dawać argumenty w sporze. I tak, wyniki projektu HistoGenes dostarczyły argumentów na rzecz tej teorii, że Słowianie to ludność napływowa. – Z tych badań wynika jednak, że pewna różnica jest między tą ludnością słowiańską a ludnością, która tutaj żyła (…) To by sugerowało, że (…) Europa słowiańska powstała nie w wyniku tylko transformacji, przekształceń tej ludności, która tu mieszkała wcześniej, tylko tym elementem bardzo ważnym był napływ ludności ze wschodu – opowiada archeolog. Czy to kończy spór? Niekoniecznie – o czym też rozmawiamy. W odcinku usłyszycie też, po co w ogóle roztrząsać kwestie, które nie są rozwiązywalne (poza tym, żeby nie zostawiać pola do popisu pseudonauce), jakie metody i znaleziska dały nam nowe informacje i co znaczy ulubione niemieckie słowo profesora: jein.***https://www.histogenes.org/https://www.nature.com/articles/s41586-025-09437-6https://archeologia.com.pl/zagadka-pochodzenia-slowian-rozwiazana-genetyka-wskazuje-na-wedrowke-ludow/
Mieszkańcy Mętnej na Podlasiu żyją w rytmie rzadko kursujących autobusów, które utrudniają codzienność mieszkańców. Wyprawa do lekarza, jak u pani Marii Kurpety, oznacza cały dzień poza domem. Jeden poranny kurs do Siemiatycz i powrót po 16 zmuszają starszych do proszenia o pomoc. Brakuje sklepu, a obwoźny bywa droższy. Wójt nie widzi problemu, choć autobusy znikają w święta i ferie. Nadzieją jest zapowiedź trzykrotnego zwiększenia kursów. To krok ku normalności.
Rynek pracy przechodzi radykalną transformację. Cięcia kosztów, zwolnienia grupowe i rosnący nacisk na AI zmieniają postrzeganie wartości kompetencji miękkich i liderskich. Powstaje złudne przekonanie, że sztuczna inteligencja może zminimalizować liczbę pracowników, wyprzeć juniorów - w efekcie umiejętności zarządzania zespołami, rozwijania ludzi schodzą na dalszy plan. Paradoksalnie, w czasach gdy organizacje potrzebują silnego przywództwa najbardziej, ze świetnych specjalistów robimy beznadziejnych liderów, którzy nie są przygotowani na współczesne wyzwania. Z drugiej strony, nasze doświadczenie z rekrutacji liderów, developerów, project managerów, itd. w ostatnim czasie pokazuje wyraźne braki kompetencyjne. Widać lukę między tym, czego wymaga rynek, a tym, co oferują kandydaci. Problem nie dotyczy wyłącznie wiedzy technicznej - brakuje umiejętności budowania relacji, skutecznej komunikacji, zarządzania zmianą i rozwijania innych, ale przede wszystkim - brania odpowiedzialności. To właśnie te kompetencje i cechy decydują o tym, czy lider jest w stanie przeprowadzić swój zespół przez niepewne czasy. W tym odcinku omawiamy konkretne kompetencje, które powinien rozwijać każdy lider w 2026 roku, aby nie tylko być lepszym w swojej roli, ale także zabezpieczyć swoją pozycję na rynku pracy. Pokazujemy, jak świadomie kształtować swoją karierę menedżerską w zmieniającej się rzeczywistości, gdzie technologia nie zastąpi ludzkiego przywództwa - ale liderzy, którzy nie dostosują się do nowych wymagań, mogą stracić swoją pozycję. Z tego odcinka dowiesz się: - Kim jest dobry lider i manager? - Jakie są 3 kluczowe kompetencje dla liderów na najbliższe lata? - Jak zmienić błędy początkujących na swoją korzyść? - Co zrobić z "głupimi" klientami? Linki do materiałów, wersję video oraz transkrypt do tego odcinka znajdziesz na stronie:
Gościem Poranka Radia Wnet był Wojciech Dąbrowski, prezes Fundacji Security Energy Technology (SET) i były prezes PGE. W rozmowie przedstawił wnioski z raportu dotyczącego skutków wdrożenia unijnej dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków. Jego zdaniem dokument ten stanie się jednym z najbardziej kosztownych i dotkliwych elementów Zielonego Ładu.To kolejny dokument wyprodukowany przez urzędników Unii Europejskiej w ramach projektu Fit for 55. Dziś można go określić jako quasi-ideologiczny, bo nie przynosi korzyści ekonomicznych, a prowadzi do drenowania kieszeni społeczeństw– mówił Dąbrowski.Jak wyjaśnił, dyrektywa zakłada, że do 2050 roku wszystkie budynki w Polsce – publiczne i prywatne – mają stać się zeroemisyjne. Już od 2028 roku wymóg ten obejmie budynki publiczne, a od 2030 wszystkie nowe inwestycje. Oznacza to obowiązkową termomodernizację, wymianę źródeł ogrzewania, przebudowę sieci ciepłowniczych oraz montaż fotowoltaiki na niemal każdym budynku.W naszym raporcie wyliczyliśmy, że koszt wdrożenia tej dyrektywy dla polskiej gospodarki wyniesie około 2,5 biliona złotych. Statystycznie każdy Polak zapłaci za to około 70 tysięcy złotych– podkreślił prezes Fundacji SET.Największym obciążeniem ma być termomodernizacja budynków, której koszt oszacowano na około 2 biliony złotych. Do tego dochodzi modernizacja systemów ciepłowniczych oraz wymiana indywidualnych źródeł ciepła. Od 2040 roku nie będzie bowiem można ogrzewać domów ani gazem, ani węglem.Najpierw wydaliśmy ogromne pieniądze na dotowanie kotłów gazowych, żeby ludzie odchodzili od węgla. A dziś słyszymy, że w 2040 roku te kotły trzeba będzie wyrzucić z domów i zastąpić je nie wiadomo czym– mówił Dąbrowski.W jego ocenie obowiązkowy charakter dyrektywy doprowadzi także do presji inflacyjnej. Ograniczona liczba firm wykonawczych i narzucone terminy spowodują gwałtowny wzrost cen usług modernizacyjnych.Jeśli coś jest obowiązkowe i w określonym czasie, to koszty zawsze rosną. Firmy będą wiedziały, że jest presja czasu– zaznaczył.Szczególnie krytycznie odniósł się do skutków dyrektywy dla polskiego ciepłownictwa, które – jak przypomniał – jest największym systemem tego typu w Europie i funkcjonuje inaczej niż w krajach południa.Sektor ciepłowniczy również ma być bezemisyjny. Skąd przedsiębiorstwa mają wziąć pieniądze na te inwestycje? Od klientów. W tej dyrektywie nie ma realnych dotacji unijnych– stwierdził.Dąbrowski zwrócił też uwagę, że ogromna część środków wydanych na transformację trafi poza Polskę – głównie do Azji i Niemiec – ponieważ krajowy przemysł nie produkuje kluczowych technologii, takich jak panele fotowoltaiczne czy pompy ciepła. Jak wskazał, „te 2,5 biliona złotych w dużej mierze wyjedzie z Polski. To wsparcie dla gospodarek innych krajów, a nie naszej”.W rozmowie pojawił się także wątek ograniczenia prawa własności. Według zapowiedzi dyrektywa może uniemożliwić sprzedaż budynków niespełniających wymogów energetycznych.Mówi się wprost o zakazie zbywania takich budynków. To twardy wymóg, który już funkcjonuje w niektórych krajach południowej Europy– zaznaczył prezes SET.Na koniec Dąbrowski ocenił, że Europa – przy najdroższej energii na świecie – traci konkurencyjność wobec USA i Chin, a Polska szczególnie boleśnie odczuje skutki tej polityki.Brakuje długofalowej strategii energetycznej. Płacimy dziś 30–40 procent ceny energii za politykę klimatyczną. Jeśli to się nie zmieni, kolejne zakłady będą znikały z Polski– ostrzegł./fa
Gościem Popołudnia Radia Wnet była Kinga Śliwińska‑Buśkiewicz, sędzia i przedstawicielka Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów Equitas. Rozmowa dotyczyła zapowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczących „przywracania praworządności” oraz reakcji środowiska sędziowskiego na publiczną krytykę orzeczeń przez ministra Waldemara Żurka. Sędzia nie kryła, że sposób, w jaki minister odnosi się do decyzji sądów, budzi głębokie zaniepokojenie.Trudno przyjąć takie słowa pozytywnie. Zawsze, gdy słyszymy krytykę od przedstawicieli władzy wykonawczej czy ustawodawczej, nie można uznać, żeby to było coś dobrego. Strony często są niezadowolone z orzeczeń, ale od tego są środki zaskarżenia. Taka publiczna krytyka w takiej formie żadnemu sędziemu nie może się podobać– mówiła. Jak podkreślała, niezawisłość sędziowska nie jest dziś zagrożona jednym działaniem, lecz całym zespołem rozwiązań systemowych.Ta niezawisłość jest zagrożona w kilku aspektach. Doskonałym przykładem jest segregowanie sędziów do określonych wydziałów czy możliwość odstąpienia od losowania składów kilkuosobowych. Kolejna sprawa to delegowanie sędziów do wyższych instancji – sędzia delegowany przez ministra jest zależny od władzy wykonawczej, bo delegacja w każdej chwili może być cofnięta– dodała. Sędzia zwróciła uwagę także na dramatyczne braki kadrowe w sądach i sposób ich uzupełniania, który podważa realną niezależność orzeczniczą.Brakuje nam około tysiąca sędziów. Etaty uzupełnia się delegacjami, mimo że orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE jasno wskazuje, że taka zależność od ministra budzi wątpliwości co do pełnej niezależności– alarmowała. Najostrzejsza krytyka dotyczyła jednak planów dotyczących sędziów powołanych po 2018 roku.Jedną grupę sędziów chce się zdegradować, a po dwóch latach pracy przymusowej na delegacji przywrócić na niższe stanowiska. Inną grupę – przedstawicieli innych zawodów prawniczych – po prostu wyrzucić z zawodu. To jest całe pasmo działań, które budzą nasz stanowczy sprzeciw– zaznaczała. Śliwińska-Buśkiewicz podkreślała, że zmiany personalne w sądach nie prowadzą automatycznie do poprawy ich funkcjonowania.Sama wymiana prezesa czy wiceprezesa sądu niczego nie przyspieszy. To tylko nadzór administracyjny. Co więcej, dokładnie w ten sam sposób prezesów odwoływał minister Ziobro. Ta sama procedura, te same przepisy– mówiła. W rozmowie padł również zarzut braku realnego dialogu Ministerstwa Sprawiedliwości z częścią środowiska sędziowskiego.Wielokrotnie zwracaliśmy się z prośbą o możliwość opiniowania projektów aktów prawnych. Nie jesteśmy zapraszani nigdzie. Jesteśmy całkowicie pomijani. Nie ma dialogu, nie ma nawet próby wysłuchania– podkreślała. Sędzia wskazywała, że krytyczne opinie ekspertów są konsekwentnie ignorowane, nawet wtedy, gdy pochodzą od międzynarodowych instytucji.W jej ocenie narracja o „neosędziach” została oparta na uproszczeniach i nie znajduje potwierdzenia w orzecznictwie europejskich trybunałów.Nie ma żadnego orzeczenia ETPCz ani TSUE, które kwestionowałoby status sędziów powołanych po 2018 roku jako taki. Chodzi o procedurę, a nie o sam status. Mówienie inaczej po prostu nie polega na prawdzie– zaznaczyła. Na zakończenie rozmowy sędzia nie ukrywała pesymizmu co do kierunku, w jakim zmierzają zapowiadane reformy.„Obawiam się, że oddalimy się od modelu idealnego. Zamiast stabilności prawa i zaufania obywateli mamy element rewanżyzmu. A przecież wcześniej, nawet przy poważnych problemach konstytucyjnych, zawsze znajdowano rozwiązania, które chroniły stabilność systemu”./fa
– Brakuje wyraźnego zestawienia różnic pomiędzy okupacją na Wschodzie Europy – w tym Polsce – z okupacją na zachodzie Europy. I jest to problem, który wykracza poza podręczniki do nauczania historii, bo wiążę się z tym zrozumienie polskich oczekiwań od strony niemieckiej – mówi Kamil Frymark z Ośrodka Studiów Wschodnich.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Gen. Grzegorz Gielerak o systemie ochrony zdrowia, o problemach, szczytach medycznych, zapaści, jeśli chodzi o lekarzy w wojsku, szpitalach podziemnych i bezpieczeństwie
Mija rok od zmiany władzy w Syrii. 8 grudnia 2024 obalono prorosyjski rząd Baszara el-Asada. Sytuacja wcale się jednak jeszcze nie ustabilizowała. Brakuje infrastruktury, 90% mieszkańców żyje poniżej progu ubóstwa, dzieci nie chodzą do szkół. Ludzie próbują wracać do domów, ale trafiają na gruzy. O tym wszystkim rozmawiam z Magdaleną Foremską z Polskiej Akcji Humanitarnej.Magda Foremska to koordynatorka pomocy natychmiastowej w PAH. Pracowała przy projektach humanitarnych w Iraku i na Madagaskarze. Koordynuje działania PAH na Bliskim Wschodzie – w Palestynie i w Syrii.– Zachęcam do obserwowania Syrii, bo jest to naprawdę ciekawy przypadek – mówi Magda w rozmowie ze mną. Kryzys humanitarny trwa w tym kraju nieprzerwanie od wielu lat. Od 2011 do 2024 roku w Syrii zginęło ponad pół miliona cywilów; ponad 5 milionów ludzi musiało uciec z kraju.Polska Akcja Humanitarna prowadziła działania pomocowe w Syrii w latach 2013-2019. Organizacja wróciła do kraju po tragicznym trzęsieniu ziemi w lutym 2023 roku i zrealizowała programy pomocowe na północnym-zachodzie Syrii. Tu więcej o działalności PAH.Z odcinka dowiesz się m.in.:co się dziś dzieje w Syrii;dlaczego tak mało o niej mówimy w Polsce;gdzie i co dokładnie robi dziś w Syrii PAH;jak zmieniła się praca organizacji humanitarnych w Syrii w ciągu tego roku;jak wygląda codzienne życie Syryjczyków;czego im potrzeba, by wrócić do godnego życia;jak możemy pomóc?Podobają Ci się tematy, które poruszam w podcaście? Więcej znajdziesz tu:Instagram: http://bit.ly/3Vene60YouTube: http://bit.ly/3iddUR7TikTok: http://bit.ly/3gDdaobRealizacja: Karolina Deling-Jóźwik - redakcjaPrzemysław Wałczuk | Studio Podcastowe Syrena - nagrania i montażP & C Paulina Górska | Varsovia Lab.
Kup książkę „Chiny jednego dziecka” na stronie Empik: https://www.empik.com/chiny-jednego-dziecka-sochon-piotr-truszczynska-weronika-urban-nadia,p1666533204,ksiazka-p shengdan - kod zniżkowy na zakupy w sklepie Mao Powiedziane https://maopowiedziane.pl/Dołącz do grona Patronów tego podcastu na http://www.patronite.pl/maopowiedziane Posłuchaj dalszej części odcinka na kanale Mao Powiedziane Plus na Spotify: https://open.spotify.com/show/0ySk7ZCQPHXRGLeC7IaZkj?si=ciUq8dgETyi4Hw4Zmkl5Ug W tym odcinku przyglądamy się głośnym tezom o tym, że Chińczyków może być nawet o miliard mniej, niż wynika z oficjalnych statystyk. Punktem wyjścia jest sensacyjny wywiad i internetowe obrazy pustych ulic oraz metra, które mają „dowodzić”, że Chiny zawyżają swoją populację. Analizujemy przedstawiane argumenty, rozgraniczając manipulację i realne problemy. W kontekście tych ostatnich – przedstawiamy co naprawdę zarzuca chińskim statystykom, na czym polega problem z danymi o dzietności i urodzeniach oraz dlaczego błędy w statystyce nie oznaczają automatycznie, że z mapy świata „zniknęły” setki milionów ludzi. Sklep Mao Powiedziane https://maopowiedziane.pl/Jak połączyć konto na Patronite ze Spotify https://patronite.pl/post/71266/polacz-konto-na-patronite-ze-spotifyDołącz do naszego Discorda (dla Patronów) https://patronite.pl/post/59230/jak-dolaczyc-do-naszego-discordaPostaw nam kawę na http://buycoffee.to/maopowiedzianeInstagram: http://instagram.com/maopowiedzianeInstagram Nadii: http://instagram.com/nadia.urbanInstagram Weroniki: http://instagram.com/wtruszczynskaNapisz do nas: kontakt@maopowiedziane.pl
Nadal nie są opłacone nadwykonania na kwotę 11 miliardów złotych - alarmuje posłanka PiS, b. minister zdrowia Katarzyna Sójka.
Sebastian Kilichowski jest moim gościem.Zarezerwuj miejsce na naszej konferencji i spotkaj się z Sebą osobiście: https://grzegorzkusz.pl/konf0Jeśli chcesz spróbować suplementu w formie żelków to z kodem AGENT masz 10 złotych taniej na https://fezi.plSklep Sebastiana: https://eyeshield.com @eyeshieldPL z kodem Grzegorz5 macie 5% rabatu na wszystko.https://www.instagram.com/sebastiankilichowski/
Narastają obawy o przyszłość kanałów kierowanych do Polaków za granicą – TVP Polonia i TVP Wilno – oraz o kondycję całej telewizji publicznej (w likwidacji). Rzecznik rządu zapewnia, że TVP Polonia „nie zniknie”, ale za kulisami trwają rozmowy o cięciach, a pracownicy nie wiedzą, czy po świętach będą mieli pracę.https://wnet.fm/2025/11/26/koniec-prawdziwej-tvp-polonia-wrobel-rozwalaja-zespol-i-mosty-z-polakami-za-granica/ Dla Agnieszki Romaszewskiej-Guzy, wieloletniej dyrektor Biełsatu i byłej szefowej TVP Polonia, ten scenariusz brzmi bardzo znajomo.To zapewnianie, że wszystko będzie, niezależnie od tego, czy będzie 5 groszy na to i od kiedy, jest bardzo podobne do tego, co przeżyliśmy w Biełsacie. Moja wiara w te zapewnienia jest bardzo mała. Myślę, że to po prostu jest w większości nieprawda– mówi.Przypomina, że TVP Polonia jest wymieniona z nazwy w ustawie o radiofonii i telewizji, dlatego formalnie nie da się jej zlikwidować, ale można zostawić jedynie „kadłubek” kanału. Znacznie gorzej wygląda sytuacja TVP Wilno, które w ustawie nie figuruje i – jak zaznacza – można nim „dosyć dowolnie” rozporządzać.Biełsat: z narzędzia soft power do „żałości”Romaszewska-Guzy w ostrych słowach mówi o losie Biełsatu, który przez lata był – jak podkreśla – jednym z najważniejszych polskich instrumentów oddziaływania na Wschód. Dziś stacja została podzielona na trzy części: białoruską, rosyjską i ukraińską, co w jej ocenie rozbija pierwotną ideę jednego, silnego kanału.Moim zdaniem to jest dosyć bezsensowne, bo myśmy to umyślnie trzymali razem, żeby to był taki nasz głos na wschód, niezależnie od tego, że zainteresowania tych różnych krajów są różne– podkreśla. I zwraca uwagę na drastyczne cięcia budżetowe.Kiedy odchodziłam jeszcze w 2023 roku z telewizji Biełsat, to ona miała 63 miliony budżetu. (…) W tej chwili to jest po prostu żałość. (…) Niektóre materiały mają niesłychanie niską oglądalność– mówi.Krytykuje również kierunek programowy: flagowym programem ma być dziś śniadaniówka pokazująca, jak żyje się emigrantom w Polsce.Opowiadanie mieszkańcom Białorusi, jak fajnie żyje się emigrantom w Polsce, może tylko do pewnego stopnia budzić entuzjazm u ludzi zamkniętych u Łukaszenki. (…) Moim zdaniem nie ma w tym kompletnie żadnej koncepcji– ocenia.Przypomina, że pierwotnie Biełsat miał być precyzyjnym narzędziem soft power – pomagając Białorusinom i Rosjanom poznawać rzeczywistość wokół nich, a nie jedynie reklamą Polski.TVP Polonia i WilnoByła szefowa TVP Polonia nie ukrywa, że od lat krytycznie patrzyła na ten kanał – ale nie z powodu samej idei, tylko braku spójnej koncepcji.Już wtedy, lat temu 15, uważałam, że brak tej telewizji koncepcji. Że to nie chodzi o to, żeby ją likwidować, chodzi o to, żeby ją wymyślić na nowo, bo się zmieniają nam epoki– zaznacza.Zwraca uwagę na ogromne zróżnicowanie potrzeb Polaków w różnych krajach i na fakt, że dziś Polonia ma dostęp do wielu treści internetowych. Jej zdaniem telewizja polonijna mogłaby stać się nowoczesnym, globalnym projektem, który: stawia na programy dla dzieci uczące języka polskiego, korzysta z sieci lokalnych korespondentów (Nowy Jork, Chicago, Żytomierz, Madryt), realnie angażuje widzów w tworzenie treści.TVP Wilno widzi jako potencjalnie ważne narzędzie, które powinno „promieniować interesującą kulturą polską” na Litwie i jednocześnie przyciągać także litewską widownię, zainteresowaną lokalnymi problemami Wilna i regionu wileńskiego. Ale – jak mówi – nie wie, w jakim kierunku kanał faktycznie poszedł i co będzie dalej po zmianach władz.„Reforma i obecna władza to rzeczy nie do połączenia”Pytana wprost, czy mamy do czynienia z reformą czy z rozmontowywaniem telewizji publicznej, Romaszewska-Guzy nie pozostawia złudzeń.Ja zupełnie nie mam wiary, że to jest reformowanie. Uważam, że tu nie ma żadnej koncepcji. Naprawdę żadnej. I nie widzę jej ani w Białsacie, ani w Polonii, ani w Wilnie. Tu po prostu nie ma kompletnie żadnej koncepcji, dla kogo i po co my nadajemy te treści– mówi.Krytykuje też inne kanały, m.in. TVP World po angielsku.Jest kanał World w telewizji polskiej, w języku angielskim i ja pojęcia nie mam, po co my go robimy, po to żeby pokazywać pana Sikorskiego jakiś czas tam w tym Worldzie?– ironizuje.Jej zdaniem obecne kierownictwo telewizji i rząd nie potrafią zdefiniować widza, jego potrzeb ani celu nadawania. Brakuje badań, burzy mózgów, odwagi i fachowości.Reforma i obecna władza to są rzeczy nie łączące się ze sobą. Oni po prostu w ogóle się nie zastanawiają nad celowością tego, co robią– ocenia.Surowa ocena rządu i polityki wschodniejRomaszewska-Guzy rozszerza tę krytykę na całą politykę państwa, zwłaszcza wschodnią.Uważam, że obecny rząd bardzo słabo sobie radzi, w bardzo wielu dziedzinach. Polska w zasadzie prawie nie prowadzi polityki wschodniej obecnie– mówi.Wspomina rozmowy z Jadwigą Emilewicz o tym, jak wiele pracy wymagało choćby zwiększenie przepustowości jednego przejścia granicznego z Ukrainą – codzienne zabiegi, przekonywanie partnerów, nieobrażanie się, szukanie rozwiązań. Tymczasem dziś – jak twierdzi – brakuje zarówno „pomyślunku”, jak i odwagi do podejmowania ryzyka.Za symbol utraconej szansy uważa los Biełsatu.Za stosunkowo niewielkie pieniądze można było mieć narzędzie porównywalne do Deutsche Welle. A nasz rząd wziął i moją ciężką pracę, 17 lat ciężkiej pracy, w zasadzie prawie że zniszczył do zera. Zostały jakieś resztówki, rozwalone w drobny mak– mówi.„Te rządy wykończą telewizję publiczną”Na koniec rozmowy prowadzący pytał wprost, czy w kwestii TVP Agnieszka Romaszewska-Guzy widzi jakiekolwiek powody do optymizmu.Ja się obawiam, że te rządy wykończą telewizję publiczną i nie jestem w tych obawach osamotniona. Wiele osóļ uważa, że nastąpi rozmontowanie telewizji publicznej. Spada drastycznie oglądalność. Ona nie ma najmniejszych pomysłów się dostosować do współczesności– dodaje.Zwraca uwagę, że formalna „likwidacja” TVP jest pozorna – instytucja istnieć musi, bo jest powołana ustawą.To jest całkowicie pozorna likwidacja, ale niesie ze sobą nie tyle likwidację instytucji, co jej rozkład i upadek oglądalności, upadek wpływów i rozkład instytucji– podkreśla.Przypomina, że Telewizja Polska była największą telewizją publiczną w Europie Środkowo-Wschodniej, a dziś jej znaczenie gwałtownie maleje.Doprowadziło się do upadku jej znaczenia i będzie to niezwykle trudno odbudować– kończy.
Mieszkanie jako bezpieczeństwo: dlaczego wciąż nam go brakuje?
Badania „Bez Tabu: O czym (nie) rozmawiamy w domach” to wspólna inicjatywa Fundacji SEXEDPL, zespołu Socjolożki.pl oraz TikToka, która ma na celu uświadamianie, jak ważna jest szczera rozmowa pomiędzy rodzicami a nastolatkami na temat czasu spędzanego w internecie. Autorka: Karolina BrodaArtykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/bez-tabu-o-czym-nie-rozmawiamy-w-domach-badanie-sexedpl-socjolozkipl-tiktok
Gościnią Patrycji Maciejewicz, dziennikarki serwisu Wyborcza.biz, jest Joanna Makowiecka-Gatza, prezes organizacji Pracodawcy RP. Jak się ma biznes w Polsce? Od czego zależy, czy firmy będą chciały inwestować? Co ich powstrzymuje w uruchamianiu inwestycji? Jak wygląda finansowanie inwestycji w naszym kraju? Jaki mamy podstawowy problem, jeśli chodzi o realizację projektów w ramach KPO? Czy zapowiadana ostatnio repolonizacja to szansa czy zagrożenie dla gospodarki? Joanna Makowiecka-Gatza będzie uczestniczką konferencji Horizon Business Impact, która odbędzie się w Warszawie 13 października. Redakcja Wyborcza.biz objęła wydarzenie patronatem. https://horizoncee.pl/businessimpact/ Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
Film „Zakręcony piątek 2” podczas pierwszego weekendu po premierze zarobił więcej niż oryginał w 2003 roku. Wyniki nie świadczą jednak o jego jakości, lecz o nostalgii, a przede wszystkim tęsknocie za Lindsay Lohan na dużym ekranie. Sequel kultowej produkcji przypieczętowuje jej comeback. Autorka: Anna Konieczyńska Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/zakrecony-piatek-2-recenzja-filmu-z-lindsay-lohan
W najnowszym solowym odcinku podcastu „Rozwój Osobisty dla Każdego” zapraszam do głębszej refleksji na temat czasu, produktywności i priorytetów. Czy naprawdę brakuje nam czasu, czy to tylko złudzenie?W odcinku usłyszysz o:
Finanse Bardzo Osobiste: oszczędzanie | inwestowanie | pieniądze | dobre życie
"Brakuje oferty dla osób, które chcą coś zmieniać w swoich gospodarstwach. Mamy w tej chwili rolnictwo przed wielkim zakrętem (...). Niedługo żywność będzie tak droga, jak mieszkania w Warszawie" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Michał Kołodziejczak. Były wiceminister rolnictwa odniósł się także do kwestii ponownego przeliczenia głosów oddanych w wyborach prezydenckich. "Nie zgadzam się z tym. Ten lament nikogo do niczego nie przekona, a jeśli będzie się utrzymywał, to notowania rządu będą jeszcze gorsze. Ludzie wolą sprawczość. To tylko pogłębi spór w Polsce" - powiedział gość Grzegorza Sroczyńskiego.
Omawiamy ostatnie wydarzenia związane z Białorusią. Opowiadamy między o tym dlaczego Łukaszenka zaprosił na Białoruś 150 tysięcy Pakistańczyków? Jaki związek ma z tym demografia Białorusi? Kamil Kłysiński opowiada także o stanie w jakim jest gospodarka Białorusi. Dlaczego w tym kraju brakuje ziemniaków? Czy niedobory w gospodarce mogą być spowodować większe problemy władzy? W jakim stanie jest białoruska opozycja?
Z jednej strony są pracownicy, którzy obawiają się, że ich zawody znikną, a oni sami zostaną zastąpieni przez sztuczną inteligencję. Z drugiej - są zawody, w których nie chcemy pracować. Co roku resort pracy publikuje listę zawodów deficytowych, jest na niej ponad 20 profesji. Czyją odpowiedzialnością jest znalezienie równowagi na rynku pracy? Jak zarządzać zasobami ludzkimi? Czy dobrym pomysłem jest lista zawodów chronionych przed wpływem sztucznej inteligencji? W ostatnim odcinku w ramach cyklu Lepsza praca rozmawiamy z Andrzejem Zybałą, profesorem SGH, kierownikiem Katedry Polityki Publicznej. Praca. Chcemy, by była po prostu lepsza, bo wiele od niej zależy: pieniądze, relacje, sukcesy, porażki, nawet zdrowie. Twórzcie z nami warunki do lepszej pracy. Piszcie: listy@wyborcza.pl.
- Walczy o elektorat ze Sławomirem Mentzenem, natomiast nie walczy o ten, który byśmy nazwali umiarkowanym elektoratem prawicowym. Nawrocki popełnił strategiczny błąd. Strategia sztabu została błędnie skalkulowana, być może zabrakło tam fachowców - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Paweł Trawicki, politolog z Uniwersytetu Gdańskiego.
Czy masz wrażenie, że Twój zespół wykonuje zadania, ale nie czuje realnej odpowiedzialności za produkt? Brakuje u nich inicjatywy, zaangażowania i proaktywnego podejścia? Pokażemy Ci… The post Jak szef produktu buduje odpowiedzialność zespołów? first appeared on Porządny Agile.
Na początku roku jesteśmy jak Święty Mikołaj - spełniamy życzenia naszych widzów i słuchaczy. Ten sezon zaczęliśmy od mocnego siatkarskiego akcentu - pierwszym gościem "W cieniu sportu" był Michał Winiarski. Ale na tym poprzestać nie zamierzamy. Mamy z czego wybierać i tym razem padło na Jakuba Kochanowskiego. Człowieka, którego nikomu przedstawiać nie trzeba, ale o kilku faktach warto wspomnieć. Mistrzostwo świata i Europy kadetów, juniorów i seniorów. Złoto Ligi Narodów. Wicemistrzostwo olimpijskie. Zwycięstwo w Lidze Mistrzów. To najważniejsza część drużynowych tytułów najlepszego środkowego Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Brakuje mu jednego. Dokładnie tego, co jest klątwą Pawła Zagumnego. Mistrzostwa Polski. Ale jak sam mówi, kariery jeszcze nie kończy, choć finansowo jest już na to gotowy. Czy uda mu się spełnić to marzenie już w tym sezonie? Z rozmowy z Kubą Kochanowskim dowiecie się: * czy kiedykolwiek sodówka uderzyła mu do głowy * kto znajduje się w jego trenerskim Top 3 * dlaczego siatkarska Superliga jest na ten moment niemożliwa do zrealizowania * czy siatkarze rozmawiali w Paryżu o premii za mistrzostwo olimpijskie * jak często sprawdza stan swojego konta * jak budować relacje, będąc zawodowym siatkarzem i jak ten tryb życia znosi jego przyszła żona Zapraszamy na "W cieniu sportu". Premiera w niedzielę o 20.
Ryż ma w Japonii tak wielkie znaczenie, że jest dosłownie synonimem jedzenia, a większość mieszkańców nie wyobraża sobie bez niego żadnego posiłku. Jak więc reagują na to, że zeszłego lata zabrakło go w sklepach (co powtórzy się w nadchodzącym sezonie) i czy najmłodsze pokolenie w ogóle się tym przejmie, skoro coraz częściej zastępuje go chlebem?
Dyskutują Tosia Kopyt, Aleksandra Pezda i Agata Szczęśniak
Jest 10 rzeczy, których potrzebuje każdy soloprzedsiębiorca i bez których piekielnie trudno osiągnąć sukces.Mnóstwo ludzi ma kompetencje potrzebne na rynku, a mimo to nie radzą sobie jako soloprzedsiębiorcy. Brakuje im odpowiedniego nastawienia. Rozłożyłem to nastawienie na 10 składników. Posłuchaj.Pełny opis odcinka MWF 470: https://l.malawielkafirma.pl/p-470Przydatne linki:- Zamów reklamę w newsletterze Soloprzedsiebiorca.pl https://malawielkafirma.pl/reklama-w-newsletterze/Posłuchaj też:Soloprzedsiębiorca – kto to jest? Czym się różni od jednoosobowej działalności, samozatrudnienia, freelancera? https://l.malawielkafirma.pl/p-469427: 5 rzeczy, których potrzebuje każdy soloprzedsiębiorca https://l.malawielkafirma.pl/p-427439: Jeśli masz te cechy, masz szansę być dobrym przedsiębiorcą https://l.malawielkafirma.pl/p-439Bądźmy w kontakcie:Newsletter: https://l.soloprzedsiebiorca.pl/p-470LinkedIn: https://malawielkafirma.pl/linkedinYouTube: https://l.malawielkafirma.pl/p-youtube