POPULARITY
Majówka z Barents.pl: https://barents.pl/wycieczki/ha-giang-loop-rowerowa-wyprawa-przez-polnocny-wietnamCzy zastanawiałeś się kiedyś, kto pierwszy wpadł na pomysł, żeby do roweru włożyć baterie, kable i powiedzieć: „teraz będzie szybciej”? Zapraszamy na wycieczkę w czasie i technologii — od friction shifterów na dolnej rurce, przez rewolucję indeksacji Shimano SIS, po pierwsze klamkomanetki STI i włoskie ErgoPower. W tym odcinku wystąpił Mavic ZAP z 1992 roku, który brzęczał na Tour de France, bezprzewodowy Mectronic z końcówki lat 90., a także odważne próby Suntoura z elektryfikacją… (uwaga!) przedniej przerzutki. Extra: W części extra robi się bardziej warsztatowo i bardziej współcześnie. Pojawiają się chińskie grupy pokroju WheelTop czy L-Twoo — komplet elektroniki za ułamek ceny topowych marek. Pytanie brzmi: czy to już „chińskie a dobre”, czy wciąż eksperyment dla odważnych? Jest Microshift, jest temat dostępności części i serwisu, a także refleksja, dlaczego na rynku zostało trzech gigantów — bo dziś nie wystarczy tokarka i spryt, potrzeba milionów na rozwój i obecności w World Tourze. Pada też gorzka prawda: elektronika jest genialna, dopóki działa. A kiedy przestaje — bez wsparcia, części i know-how zostajesz z bardzo drogą rzeźbą.Zdjęcia i linki: https://www.podcastrowerowy.pl/Facebook: https://www.facebook.com/PodkastRowerowyInstagram: https://www.instagram.com/podkastrowerowy/Produkcja Oryginalna Earborne Media
Ujawnione akta Jeffreya Epsteina wstrząsnęły brytyjską sceną polityczną. Pojawiają się pytania o wiedzę premiera Keira Starmera i przyszłość rządu Partii Pracy.
Dzisiejsza rozmowa (nie wywiad): Dlaczego nie możemy być cały czas szczęśliwi? Jak działa nasz mózg? | W tym odcinku Wini rozmawia z Ewelina Knapska, polską neurobiolożką, o tym, jak naprawdę działa mózg oraz dlaczego wiele popularnych przekonań o motywacji, lęku i rozwoju mózgu jest uproszczonych. Rozmowa dotyczy biologicznych podstaw emocji, stresu i strachu oraz mechanizmów, które wpływają na nasze decyzje i zachowanie.Pojawiają się pytania: czy mamy wolną wolę? Dlaczego nie możemy być cały czas szczęśliwi? Czy mózg może działać bez reszty ciała? Czy mózg blokuje motywację? Dlaczego się boimy? Dlaczego się wstydzimy? Ewelina Knapska wyjaśnia, jak lęk i stres działają na poziomie neuronalnym, czym naprawdę jest plastyczność mózgu i dlaczego zmiana wymaga czasu. To merytoryczny wywiad o mózgu, bez pop-psychologii i prostych recept. Zapraszamy na odcinek! ESSA dr Ewelina Knapska
Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa rozpoczęła się w atmosferze niepokoju i redefinicji dotychczasowego ładu międzynarodowego. W rozmowie na antenie Radia Wnet dziennikarka Gabriela Masztafiak wskazała, że tegoroczne obrady to coś więcej niż coroczny przegląd zagrożeń – to moment symbolicznego przełomu.Zdaniem Masztafiak kluczowe znaczenie miały słowa kanclerza Niemiec.„Myślę, drodzy Państwo, że warto przede wszystkim chyba hasłem tegorocznej konferencji uczynić słowa samego kanclerza Niemiec, Friedricha Merza, który stwierdził w swoim przemówieniu, że to koniec porządku światowego, który znamy do tej pory”.Jak podkreśliła, Merz mówił o „nowym koncercie mocarstw” rozgrywającym się między Chinami, Rosją i Stanami Zjednoczonymi, a także o osłabieniu amerykańskiego przywództwa. Tegoroczne motto konferencji – „under destruction” – Masztafiak określiła jako „niepokojące”, wskazujące na destrukcję dotychczasowego ładu.„Dzisiejszy pejzaż polityczny jest o wiele, o wiele bardziej poważny, o wiele bardziej skomplikowany niż było to w poprzednich dekadach nawet”.Niemcy i autonomia strategiczna EuropyW ocenie ekspertki wystąpienie kanclerza było również próbą przesunięcia środka ciężkości przywództwa w Europie.„Niemcy chcą budować własną pozycję, chcą wzmacniać własne przywództwo w Europie poprzez podkreślanie tego, że to przywództwo Stanów Zjednoczonych jest obecnie osłabione”.Masztafiak przypomniała, że koncepcja „autonomii strategicznej” i budowy silniejszego europejskiego filaru NATO jest od lat obecna w niemieckiej debacie. Jednocześnie postawiła pytanie, czy Europa — nawet pod przywództwem Berlina — jest w stanie realnie konkurować w grze wielkich mocarstw.„Czy Europa w obecnym kształcie i pod ewentualnym przywództwem Niemiec miałaby swoje miejsce w tej grze jako podmiot, a nie tylko przedmiot? Ja mam tutaj ogromne wątpliwości”.Ważnym wątkiem konferencji jest obecność prezydenta Ukrainy. Masztafiak zwróciła uwagę na ukraińsko-niemiecką inicjatywę produkcji dronów oraz spotkania bilateralne Wołodymyra Zełenskiego.„Zełenski traktuje bezpieczeństwo europejskie jako wspólną sprawę, także Ukrainy, ale jednocześnie próbuje przekonać europejskich i światowych liderów, że to bezpieczeństwo bez Ukrainy jest o wiele bardziej kruche”.Ekspertka podkreśliła, że narracja Kijowa opiera się na tezie, iż ukraińskie doświadczenie frontowe jest dziś realnym wzmocnieniem dla całego NATO.SAFE: 150 miliardów euro i 40 lat spłatyRozmowa zeszła również na program SAFE — unijny instrument wsparcia obronności o wartości 150 miliardów euro. Polska ma otrzymać z tej puli około 43,7 mld euro.Masztafiak przypomniała jednak, że chodzi o pożyczkę:„Pożyczka, która ma być spłacana przez okres 40 lat z dziesięcioletnią karencją spłat kapitału. Oprocentowanie takiej pożyczki szacowane jest na 3–4%”.W jej ocenie kontrowersje budzi brak pełnej jawności listy projektów finansowanych z SAFE.„Jeśli ta jawność nie jest zapewniona, no to możemy domniemywać, że będzie to w dużej mierze dominowała uznaniowa forma wyboru projektu”.Pojawiają się też obawy, że program może stać się — jak wskazują krytycy — „dodatkową linią kredytową” dla niemieckiego sektora zbrojeniowego./fa
[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku „Raportu Międzynarodowego" Agnieszka Bryc i Witold Jurasz wracają do decyzji ambasadora USA o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzasty. Ambasador Rose zareagował w ten sposób na decyzję marszałka Sejmu o odmowie poparcia wniosku o przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla prezydentowi Trumpowi. Jak podkreśla Agnieszka Bryc, ambasador nie może mieszać się w politykę wewnętrzną państwa przyjmującego. Powinien zostać zaproszony do ministerstwa i usłyszeć słowa krytyki, zobaczyć, że to on jest gościem w kraju przyjmującym, czyli w Polsce i nie ma prawa zachowywać się jak swego rodzaju namiestnik, gubernator. Zdaniem Witolda Jurasza ambasador Rose zachował się bardziej jak publicysta niż dyplomata, co otworzyło nowy front napięć w relacjach Warszawa–Waszyngton. W dalszej części rozmowy eksperci analizują m.in. sprawę szpiega w MON, który przez lata działał w polskich strukturach państwowych. Jak ujawnił Witold Jurasz, złapany szpieg działał na rzecz białoruskiego wywiadu. Niedocenianie Białorusinów to błąd, który regularnie nas gryzie. Białoruski wywiad to poważny zawodnik. – ostrzega Bryc. Prowadzący wracają również do ujawnionych akt Epsteina. Jestem głęboko przekonany, że Epstein był szpiegiem, tylko nie wiem, czy im- stwierdził Jurasz. Czytając akta Epsteina, można odnieść wrażenie, że on wszystkich znał, a nie jest to możliwe. Pojawiające się spekulacje, że mógł on mieć powiązania z Rosją, mogą sugerować, że współpracował z ich wywiadem, ale czy był przez nich zwerbowany, czy sam dążył do tej współpracy to inna kwestia. Dużo miejsca poświęcono też Bliskiemu Wschodowi i zmieniającym się sojuszom po stronie państw Zatoki Perskiej oraz sytuacji w Czeczenii.
[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. W najnowszym odcinku „Raportu Międzynarodowego" gościem jest Robert Pszczel – dyplomata, wieloletni funkcjonariusz kwatery głównej NATO oraz były dyrektor Biura Informacyjnego NATO w Moskwie. Rozmowa dotyczy aktualnych zagrożeń dla bezpieczeństwa Europy, kondycji NATO, roli USA oraz realnych zamiarów Rosji i Chin. Pojawiają się wątki dotyczące odstraszania, wojny kognitywnej, planów obronnych Sojuszu, a także polskich wydatków zbrojeniowych i potencjalnego udziału Polski w programie nuclear sharing. Gość dzieli się doświadczeniami z pracy w Moskwie oraz wskazuje błędy Zachodu w relacjach z Rosją.
Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego uruchomił nowe wydawnictwo – półrocznik naukowy poświęcony badaniom nad polskimi stratami wojennymi, ze szczególnym uwzględnieniem agresji sowieckiej. Jak podkreśla dyrektor instytutu Bartosz Gondek, to efekt wielomiesięcznej pracy zespołu badawczego.Pierwszy numer półrocznika koncentruje się przede wszystkim na wydarzeniach po 17 września 1939 roku oraz na losach ziem wschodnich II RP. Znajdują się w nim także teksty dotyczące przesiedleń i problemów tożsamościowych po 1945 roku.– „Zajmujemy się nie tylko liczeniem strat, ale także długofalowymi skutkami II wojny światowej dla naszego kraju. Ta tożsamość jest dla nas bardzo ważna” – podkreślał Gondek.Dyrektor zaznaczył, że badania obejmują kilka kluczowych okresów: od agresji ZSRR w 1939 roku, przez lata powojenne, aż po dekady obecności Armii Radzieckiej w Polsce.– „Ostatnie oddziały Armii Radzieckiej opuściły nasz kraj dopiero w latach 90. Dopiero wtedy ten ciężki sowiecki but ostatecznie zniknął” – przypomniał.Instytut działa w niewielkim, ale wyspecjalizowanym zespole.– „Nas jest łącznie około 30 osób, a naukowo badawczo pracuje od 8 do 10 osób. To mała, ale zgrana drużyna” – mówił.Jednym z największych problemów są ograniczone źródła i zamknięte archiwa rosyjskie.– „Cały system bardzo mocno pracował, żeby te straty fałszować i zakopywać pod dywan. Skala jest naprawdę ogromna, wręcz przerażająca” – zaznaczył dyrektor.Gondek wskazywał także na konieczność przeciwstawiania się rosyjskiej propagandzie historycznej.– „Pojawiają się teksty, ile to zawdzięczamy Związkowi Radzieckiemu. To jest straszna propaganda. Bardzo dobrze napisana i dla ludzi nieświadomych niezwykle groźna” – ostrzegał.W pierwszym numerze półrocznika znalazły się m.in. teksty o losach profesorów Uniwersytetu Wileńskiego, zrabowanych dobrach kultury ze Lwowa oraz problemach przesiedleńców.– „Już niedługo numer będzie dostępny na naszej stronie. Każdy będzie mógł go pobrać i przeczytać” – zapowiedział.Instytut planuje w tym roku wydanie dwóch numerów oraz kolejnych zeszytów źródłowych. W planach są także monografie i nowe projekty badawcze.Najważniejszym celem pozostaje jednak dokumentowanie prawdy historycznej, zanim odejdą ostatni świadkowie.– „To jest ostatni moment. Świadkowie mają dziś 70–80 lat. My musimy to wszystko zbierać i dawać odpór fałszowi” – mówił nasz rozmówca.Jak podkreślił, działalność Instytutu ma znaczenie nie tylko naukowe, ale także państwowe.– „To jest polska racja stanu. Z jednego okupanta wpadliśmy w ręce drugiego. O tym trzeba mówić systematycznie i konkretnie” – podsumował.https://instytutstratwojennych.pl/
Odcinek zaczyna się niezwykle. Zaczynamy od tego, czego nie mamy w naszym życiu lub czego nam brakuje. Na szczęście wiemy, jak sobie z tymi brakami poradzić. Michałowi brakuje OneWheela, Grzegorz stracił Thermomixa. Armageddon i koniec świata jednocześnie. Te rozmowy o brakach są przyczynkiem do ustalenia najważniejszych egzystencjonalnych kwestii w życiu Macoholików. Dowiecie się zatem, czy preferujemy slipki czy bokserki, masło czy majonez. Sprawdzimy też, czy wolimy trzymać czekoladę w lodówce, czy w szafce. Pomimo tego, że rozmowy te są wstępem do naszego rozwodu, udaje nam się przejść do tematu początków naszych przygód z Makiem. Pojawiają się także PC oraz bardzo fajne gry. Jest też wątek dramatyczny – wiszący Mac Mini Michała Krasnopolskiego. Głównym tematem odcinka są plany Apple na ten rok. Usłyszycie więc, na co Macoholicy najbardziej czekają w nadchodzących miesiącach. Na koniec kącik kulturalny i Fallout! Zapraszamy!
Centra Zdrowia Psychicznego – temat nośny, szczególnie dziś. Jak się okazuje, można sporo na nim zarobić – łącznie nawet 8 miliardów złotych. Pilotażowy program ruszył w 2018 roku i miał trwać 3 lata. A trwa do dziś i pochłania ogromne środki. Pojawiają się pytania o jego skuteczność – nie ma twardych mierników efektywności, zmierzyć można za to milionowe zyski poszczególnych placówek. Dlaczego program jest przedłużany pomimo rosnących kontrowersji? O tym w najnowszej „Niszczarce podatków”. Zaprasza Przemysław Staciwa!
Odcinek #231, w którym z Johanem Theorinem siedzimy w Toruniu i rozmawiamy o wyspie Olandia.Udało się nam spotkać przy okazji festiwalu Gwiazdozbiór Kryminalny Kujawy i Pomorze 2025, którego szwedzki pisarz i dziennikarz był gościem.Naszą rozmowę tłumaczy Marta Matyszczak.Zaczynamy od pisania, od tego kiedy się T jak tworzy. Okazuje się że festiwalowy hotelowy pokój jest dobrym miejscem do pisania.Pytam Johana o P jak pamięć - czy pamięta swoje książki sprzed kilkunastu lat, czy do nich wraca. Próbuję dowiedzieć się kto komu więcej zawdzięcza, czy O jak Olandia (szwedzka wyspa, bohaterka powieści Johana) pisarzowi, czy pisarz Olandii.Wracamy do pisarskiego debiutu, pytam o Z jak "Zmierzch", który stał się windą i literackiego sukcesu. Pojawiają się ważne dla kwartetu Olandzkiego P jak pory roku. I przypadkiem okazuje się, że szwedzki autor wozi ze sobą pogodę po świecie, zabiera ją na festiwale.Pytam też Johana wierzy w D jak duchy, skoro pojawiają się w jego książkach. Zahaczamy też o folklor i duchowość regionu. Powraca motyw T jak tempa pisania. Na koniec okazuje się, że Johan dokumentuje historię Olandii na wielu poziomach. I uczę się kilku słów po szwedzku.
To jeden z tych odcinków, który zagląda do duszy Macoholika. Zagląda tam głęboko i nie ma w tym żadnej delikatności. Usłyszycie zatem jak Grzegorz Sobótka pływa i co dla niego jest wtedy ważne. Jak się okazuje Grzegorz lubi konkurować i osiągać cele nie tylko w Duolingo, ale również w wodzie. Michał Krasnopolski niezmiennie jest tym zaskoczony. Pojawiają się nawet sugestie, że być może jest to materiał na terapię albo nawet na leczenie. Leczenia też wymaga iPhone, o którym opowiada Wam Grzegorz. Zdaniem Michała leczenia nie wymaga AI. Redaktor Michał przy okazji opowie Wam o tym, gdzie widzi AI. Prawdopodobnie wszędzie. Niestety prawdopodobnie to Michał ma rację. Płynnie przechodzimy do kwestii Waszego bezpieczeństwa w tym niezwykłym świecie. Usłyszycie zatem jak robić zakupy, aby było to trochę bardziej bezpieczne. Nie tylko online, ale też na żywo. Jest to nie tylko temat odcinka, ale też temat bardzo bliski naszym serduszkom. Na końcu jest kącik kulturalny i całe może spoili. Zapraszamy zatem szczerze!
Był kiedyś guru branży konsultingowej, zarabiającym nawet 30 mln $ rocznie, ale nagle zniknął. Sprzedał biznes, usunął większość kont z mediów społecznościowych. Odrodził się jako założyciel i szef platformy edukacyjnej SKOOL. SKOOL jest bardziej kolejną platformę społecznościową niż edukacyjną. Skupiają się na niej ludzie, którzy chcą się czegoś uczyć od tych, którzy chcą ich tego uczyć. Pojawiają się głosy, że obecna wycena tego biznesu przekroczyła miliard dolarów. Obecnie SKOOL ma około 15-16 milionów użytkowników, którzy zostawiają na platformie ponad 1 miliard dolarów rocznie. Celem jest 1 miliard użytkowników. Dojście do pierwszego miliona userów zajęło im 4 lata. Teraz milion kolejnych pojawia się co 20 dni. Skool jest firmą prywatną, więc jej wartość nie jest znana, ale dochody za 2025 przekroczyły 25 milionów dolarów. Obecnie SKOOL ma około 15-16 milionów użytkowników, którzy zostawiają na platformie ponad 1 miliard dolarów rocznie. Jest jednym z najbardziej popularnych biznesów i sposób zarabiania pieniędzy w USA. Skool jest firmą prywatną, nie musi więc “chwalić się” swoimi dochodami, jednak mówi się o tym, że jej przychody za 2025 wynosić mają 26,6 miliona i rosną z roku na rok geometrycznie. Co ciekawe, zmiana z Consulting.com na inny biznes - w tamtym czasie - nie miała żadnego sensu i opierała się jedynie na przeczuciu. A może jednak miała? POZYTYWNA MOC HEJTERÓW “Odkochałem się w Consulting.com - mówi Sam OVENS - bo praca, którą musiałem wykonywać nie pasowała bo mojej osobowości. Nie lubię mówić do kamery, plus to co robiłem drażniło część ludzi. Pojawiła się krytyka i wiem co zaraz powie część ludzi - Jebać hejterów - ale problem polegał na tym, że czasami się z nimi zgadzałem. Część z tego co mówili była autentycznie pomocna. Bo jeśli nie podoba mi się to co robię, jeśli nie mam z tego przyjemności a dodatkowo ludzie mówią mi, że jestem w tym sztuczny - to być może dlatego, że tak jest.” Mało osób stać na to, by spojrzeć na krytykę obiektywnie (przy okazji - nie każda krytyka to hejt) i rozważyć, czy nie jest aby przypadkiem zasadna. Lepiej odgrażać się, że masz w dupie co pomyślą sobie inni - jeśli jednak jesteś w biznesie i ci inni to twoi klienci i potencjalni klienci, ten rodzaj “wdupiemania” jest mocno ryzykowny. “Większość ludzi chce odnieść sukces za wszelką cenę, więc nie zwraca uwagi na takie rzeczy [ja na przykład to, czy lubią to co robią lub czy nie są w tym sztuczni]. Ale po tym jak będziesz na szczycie przez jakiś czas, zaczynasz się zastanawiać - ok, odniosłem sukces, ale czy aby na pewno we właściwej kategorii… Przynajmniej ja myślę w ten sposób cały czas…” To co podoba mi się w Samie najbardziej, to przebijanie mitów, którymi branża rozwoju osobistego i sukcesu tak bardzo lubi się brandzlować. A będzie tu tego dużo. Kiedy ja startowałem, lata temu, z moim biznesem konsultingu, trafiłem na Sama, ale, nie podobała mi się jego energia i miałem wrażenie że się męczy. Dlatego uczyłem się od innych ludzi. Miałem rację, jak się po latach okazuje. Na całe szczęście - szczególnie dla niego - OVENS również to rozumiał, dlatego postanowił zabrać swoje zasoby gdzie indziej - i odniósł jeszcze większy sukces. “Żeby robić to co miałem robić, musiałem założyć maskę, bo ani nie sprawiało mi to przyjemności ani nie było zgodne z tym czego chciałem. Byłem trochę jak artysta, który na scenie udaje kogoś kim nie jest.” Żyjemy w tak fejkowych i sztucznych czasach, że bycie autentycznym jest strategią na wyróżnienie się. I nie chodzi mi o życie hasłami - co ludzie uwielbiają - pierdoły typu “transparentność” i tak dalej, tylko robienie tego w co wierzysz i co autentycznie wychodzi ze środka, jednocześnie - w kontekście biznesu - trzymając puls na aspekcie popytu. “SKOOL pasuje mi znacznie bardziej, bo to nie ja a użytkownicy odgrywają główną rolę. A to pasuje mi znacznie bardziej, bo lubię być w tle i udoskonalać produkt.
W tym wydaniu TyfloPrzeglądu sporo nowości technologicznych i kilka powrotów dobrze znanych tematów. Pojawiają się wrażenia z użytkowania monitora Cadence, informacje o nowych skryptach dla JAWS w WhatsAppie oraz przegląd funkcji programu SARA przeznaczonego dla radiowców. Omawiane są też trzecie bety systemów Apple 26.2, nowe rozwiązania OpenAI oraz premiera Apple Sports w Polsce. Nie zabrakło wiadomości o współpracy Allegro z PKO BP, premierze sprzętów od Valve, a także zestawienia aktualnych działań Google i Microsoftu w obszarze sztucznej inteligencji. Całość zamyka temat awarii, która sparaliżowała sporą część Internetu. Audycja dostępna jest również w wygenerowanej automatycznie wersji tekstowej
W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o najsłynniejszych potworach popkultury. Pojawiają się: Frankenstein, Dracula oraz wampiry jako takie, Mumia i Wilkołak. Rozmawiamy trochę o ich historii i trochę o naszych odczuciach kiedy wracamy do nich po latach. Zapraszamy!
Pojawiające się w dzisiejszych dyskusjach hasło syntezy narodowo-państwowej ma swoją długą historię. Dążenie do fuzji nacjonalizmu z ideą silnego państwa jest głęboko zakorzenione w dziejach polskiej myśli politycznej – w myśli tych autorów, którzy uznając naród za główny punkt odniesienia, dostrzegali konieczność ukrócenia obecnych w polskiej duszy pierwiastków antypaństwowych. Zajmijmy się dziś XX-wiecznymi dziejami tego dążenia – przejawiającymi się w próbach pogodzenia myśli dwóch najważniejszych polskich obozów politycznych: endeków i piłsudczyków. Pozostałe artykuły możesz czytać na
W audycji „Klub Przyjaciół Metali Ziem Rzadkich” prowadzonej przez Krzysztofa Skowrońskiego początek dyskusji zdominowała zaskakująca wypowiedź Billa Gatesa.Miliarder obwieścił bowiem, że „zmiany klimatu nie doprowadzą do zagłady ludzkości”. Wypowiedź ta, wbrew wcześniejszym alarmistycznym tonom samego Gatesa, została odczytana jako symboliczny zwrot w myśleniu o globalnej polityce energetycznej.Tomasz Zdzikot, były prezes KGHM i Poczty Polskiej, dziś przewodniczący Rady Fundacji SET, wspomniał o ostatnich deklaracjach amerykańskiego sekretarza Douga Burguma, który ogłosił, że Stany Zjednoczone tworzą klub metali ziem rzadkich. Jak dodał, słowa amerykańskiego sekretarza i wypowiedź Gatesa mają wspólny mianownik: odrzucenie czystej ideologii i powrót do realizmu energetycznego.Sekretarz mówił, że centra danych sztucznej inteligencji potrzebują ogromnych ilości energii. A więc Ameryka musi wrócić do globalnej gry w zakresie wytwarzania energii. Po co? Żeby sprzedawać ją sojusznikom, a nie pozwalać im kupować od przeciwników. To jest proste, ale o prostych rzeczach też warto mówić– skomentował.Kto zdominuje rynek AI?Wątek energetyczny rozwinął Szczepan Ruman, były prezes Świętokrzyskiej Grupy Przemysłowej Industria.Do 2028 roku rozstrzygnie się bitwa o to, kto będzie dominował w zakresie sztucznej inteligencji. Graczy jest dwóch – Stany Zjednoczone i Chiny. A w tym wyścigu energia jest kluczowa– zaznaczył.Ruman przypomniał, że Stany Zjednoczone mają ogromny potencjał: moce jądrowe, węglowe i gaz łupkowy, który przez lata był bardzo tani.I wtedy nagle okazało się, że Bill Gates, który buduje nową cyfrową gospodarkę, zorientował się, że jego własne serwerownie potrzebują więcej energii, a nie mniej. I że te elektrownie trzeba rozpalić, bo inaczej Chińczycy nas zdominują. I od razu się okazało, że planeta przygasła– mówił. Jak podkreślił, była to „lekcja dla ideologów”.Przez lata mówiono, że gospodarka cyfrowa będzie wymagała mniej energii, że można wygasić huty i samochody spalinowe. A tu nagle okazuje się, że człowiek siedzący w domu z laptopem i telefonem zużywa więcej energii niż ten, który kiedyś jeździł samochodem na spotkania. Bo za nim pracuje cała infrastruktura serwerowni– zwracał uwagę.Bill Gates "oszołomem"?Krzysztof Skowroński zauważył z przekąsem, że według logiki ostatnich piętnastu lat „Bill Gates powinien teraz zostać uznany za oszołoma”. Na to zareagował Piotr Nowak, były minister rozwoju i technologii.Jeżeli ktoś wcześniej mówił inaczej niż główny nurt, natychmiast był nazywany oszołomem. Te dyskusje nie były oparte na faktach, tylko na emocjach. Bill Gates włożył kij w mrowisko i przebił balon– ocenił. Nowak zaznaczył przy tym, że rzeczywistych zmian klimatycznych nie można negować, bo są faktem.Każdy z nas je obserwuje. Pojawiają się powodzie w miejscach, których wcześniej nie było, gwałtowne opady, niszczenie upraw. Ale zamiast ideologii powinniśmy mówić o tym, jak redukować szkody i przystosować się do rzeczywistości– stwierdził.Były minister podkreślił, że nie chodzi o „zaprzeczanie zmianom”, lecz o „racjonalne przeciwdziałanie skutkom”, takie jak budowa systemów przeciwpowodziowych, modernizacja wałów czy dostosowanie planów inwestycyjnych do nowych warunków klimatycznych.W końcowej części rozmowy Skowroński zauważył, że Gates, mimo złagodzenia klimatycznej narracji, zostawił sobie dwa pola obrony: pandemię i żywność.W razie czego zostawił sobie jeszcze dwie nogi – pandemię i jedzenie. Bo to wciąż według niego największe zagrożenia dla świata– mówił dziennikarz.Rozmowę zakończono wspólnym wnioskiem, że świat — po latach ideologicznych sporów — powraca do myślenia w kategoriach energii, technologii i suwerenności, a nie deklaracji i haseł.
W dzisiejszym odcinku omawiamy to, co udało się zobaczyć na tegorocznym PGA. Pojawiając się takie tytuły jak: Gothic Remake, Outer worlds 2, Anno 117, Reanimal, Hellreaper i inne...Rozmawiamy też o zmianie regulaminu na Pyrkonie i zakazie wnoszenia replik broni (w tym ASG) oraz noszenia współczesnych mundurów. Zapraszamy!
Sprzedaż 160 hektarów państwowej ziemi w gminie Baranów, uznawanej za ważną dla budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, wywołała poruszenie w świecie polityki.Jak ujawniła Wirtualna Polska, tuż przed końcem rządów Prawa i Sprawiedliwości Ministerstwo Rolnictwa wydało zgodę na transakcję, mimo sprzeciwu spółki CPK.Działkę za 22,8 mln zł kupił wiceprezes prywatnej firmy Dawtona, choć według szacunków jej wartość może wzrosnąć nawet do 400 mln zł po zmianie przeznaczenia.Były minister rolnictwa Robert Telus w rozmowie z Radiem Wnet zapewniał, że o sprawie dowiedział się dopiero z mediów. „Nie wiem, od tego są służby, niech sprawdzą. Ani ja tej decyzji nie podejmowałem, ani nie wiem do końca, o co chodzi– powiedział.Po ujawnieniu informacji PiS zawiesił Roberta Telusa i jego byłego zastępcę Rafała Romanowskiego w prawach członków partii do czasu wyjaśnienia sprawy. Według polityków ugrupowania, decyzja ma chronić wiarygodność partii i pokazać „zero tolerancji dla niejasnych transakcji z udziałem państwowych gruntów”.Michał Czarnik o aferze wokół działki pod CPKMichał Czarnik, wiceprezes stowarzyszenia “TAK dla CPK” i były członek rady nadzorczej spółki, w rozmowie z Radiem Wnet podkreślił, że choć transakcja budzi poważne wątpliwości, nie zagraża bezpośrednio budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego.Ta ziemia nie leży na terenie decyzji lokalizacyjnej CPK, więc nie wchodzi w obszar budowy samego lotniska. To teren położony bardziej na wschód, przeznaczony na funkcje dodatkowe, logistyczne. Owszem, istotny, ale nie kluczowy dla inwestycji– wyjaśnił Czarnik.Jak zaznaczył, działka należała do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, który odmawiał przekazania jej spółce CPK mimo wielokrotnych wniosków w 2023 roku. Ostatecznie grunt sprzedano prywatnemu dzierżawcy – wiceprezesowi firmy Dawtona.Przepisy były tak skonstruowane, że KOWR mógł odmówić wydania takich działek, zasłaniając się jakimiś przepisami, potrzebami rolniczymi i dokładnie tak się stało. Co więcej, KOWR informował, że są pewne roszczenia i przekazanie tej działki jest niemożliwe. Mieliśmy tutaj do czynienia z taką sytuacją, że ważny grunt państwowy potrzebny na potrzeby CPK został przez inną instytucję państwową po prostu zachomikowany, tak, jak się okazało, nie zachomikowany dla siebie czy dla swoich potrzeb, tylko po to, by sprzedać osobie, która dzierżawiła ten grunt już wiele lat, którą był pan wiceprezes spółki Dawtona– wyjaśnił.Mieliśmy do czynienia z sytuacją, którą można nazwać patologiczną. Zamiast przekazać działkę spółce CPK, sprzedano ją prywatnemu dzierżawcy. W instytucji państwowej przeważyły partykularne interesy nad interesem całego państwa– ocenił.Szerszy problemWedług Czarnika to przykład szerszego problemu w funkcjonowaniu administracji.W Polsce często brakuje mechanizmów, które wymuszałyby, by instytucje rządowe działały w interesie państwa, a nie swoich branżowych celów. To choroba resortowości, z którą wciąż się borykamy– dodał.Ekspert zwrócił też uwagę na szczególnie niepokojący wątek techniczny opisany przez Wirtualną Polskę – istnienie cieku wodnego na działce, który uniemożliwiał jej legalną sprzedaż.Jeśli potwierdzi się, że ciek został zasypany i zniknął z dokumentów, to będziemy mieli do czynienia z jeszcze poważniejszą sprawą. To mogłoby oznaczać, że sprzedano ziemię, której zgodnie z prawem sprzedać nie wolno– mówił.Czarnik odniósł się również do tłumaczeń byłego ministra rolnictwa Roberta Telusa, który w Radiu Wnet twierdził, że o sprawie dowiedział się z mediów.Minister powinien o tym wiedzieć. Jeśli wiedział i pozwolił na sprzedaż, to bardzo źle. Jeśli nie wiedział, to też niedobrze– skomentował.Według wiceprezesa stowarzyszenia sprawą powinna zająć się prokuratura, badając zarówno decyzję z grudnia 2023 roku, jak i późniejsze zaniechania.My również złożymy zawiadomienie, by prokuratura miała pełen obraz– zapowiedział.W rozmowie pojawił się także wątek polityczny – związki firmy Dawtona z kampanią Rafała Trzaskowskiego i Campus Polska.Pojawiają się pytania, czy przez dwa lata celowo nie podejmowano działań, by odzyskać ten grunt. Dlatego trzeba to dokładnie wyjaśnić– mówił Czarnik.
W 45. odcinku Przerwy Technicznej Remek, Kuba i Marek spotykają się w jednym celu: żeby solidnie ponarzekać na nowe oprogramowanie Apple.
[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. Ten odcinek Raportu Międzynarodowego to prawdziwa uczta dla słuchaczy, którzy nie tylko chcą zrozumieć świat, ale też aktywnie uczestniczyć w jego komentowaniu. Tym razem Witold Jurasz i Zbigniew Parafianowicz oddają głos publiczności i odpowiadają na dziesiątki maili, pytań, komentarzy i polemik, tworząc z tego odcinka coś na kształt „księgi skarg i wniosków” w wersji geopolitycznej. Co znajdziesz w tym odcinku? Polityka międzynarodowa z przymrużeniem oka i szczyptą ironii Prowadzący rozważają m.in. czy Polska powinna wydać ukraińskiego nurka podejrzewanego o sabotaż Nord Stream 2, co oznaczają gwizdy podczas przemówienia Netanjahu na forum ONZ, oraz czy Szymon Hołownia zasługuje na stanowisko w ONZ. Zderzenie perspektyw: słuchacze kontra prowadzący Pojawiają się głosy krytyczne, polemiczne, zabawne i bardzo merytoryczne. Od uwag o mentorskim tonie, przez pytania o prorosyjskie narracje w polskiej polityce, po refleksje o emigracji, lekarzach z Ukrainy i trollach internetowych. Geopolityczne dygresje i osobiste akcenty Od Czech i Słowacji, przez Mołdawię i Naddniestrze. Prowadzący nie boją się dygresji, które często prowadzą do zaskakujących wniosków. To odcinek pełen inteligentnej polemiki, humoru, refleksji i szczerego dialogu z publicznością. Jeśli interesuje Cię świat, ale nie lubisz nadęcia — ten odcinek jest dla Ciebie.
Rosyjskie samoloty latają nad terytorium NATO. W piątek trzy myśliwce naruszyły przestrzeń powietrzną Estonii, w rejonie wyspy Vaindloo na Bałtyku. Naruszenie trwało 12 minut. Co z tym robić? Na razie wojsko przechwytuje, obserwuje, ale prezydent Czech ma inna propozycję: Musimy odpowiednio zareagować, w tym ewentualnie zestrzelić rosyjskie maszyny - powiedział Petr Pavel. Podobnie mówią inni politycy. W Estonii szef parlamentarnej komisji spraw zagranicznych Marko Mihkelson przypomniał jak Turcja 10 lat temu zestrzeliła rosyjski Su-24. "17 sekund kontra 12 minut. Następnym razem to zrobimy, jeśli wiecie, co mam na myśli" - napisał TwiXerze. Pojawiają się też inne pomysły, np. zamknięcie granicy z Rosją. A polski minister mówi o kontrataku w cyberprzestrzeni. Czy prezydent Czech ma rację? Donald Trump powiedział, że pomógłby w obronie Polski i krajów bałtyckich, jeśli Rosja nasili wrogie działania. Czy pomoże mu w tym złoto z Białego Domu? A w Polsce pączkuje miłość między gwiazdami PiS i TVN. Dominik Tarczyński bawił się świetnie w towarzystwie jurorów TVNowskiego programu Top Model i czule tulił Joannę Krupę. To jak to jest z tą nienawiścią między PiS i TVN? #polityka #Ukraina #czechy #tarczyński #topmodel ----------------------------------------------------
Niniejszy materiał podejmuje temat tajemniczych zjawisk związanych z UFO oraz ich związku z obserwacjami anomalnych sów, co może sugerować istnienie "wspomnień ekranowych". Pojawiające się doniesienia dotyczące spotkań z nieznanymi istotami, w tym przypadek Whitleya Striebera oraz relacje o Człowieku-Sowie z Kornwalii, prowadzą do intrygującej teorii, że te istoty mogą być manifestacjami zjawiska UFO. Badacz Nick Redfern zastanawia się, czy te doświadczenia mogą być błędnymi lub zniekształconymi interpretacjami, które skrywają prawdziwą naturę spotkań z obcymi.
W tym odcinku podcastu prowadzący omawiają kluczowe kwestie związane z prywatnością, w tym rezygnację Wielkiej Brytanii z żądania „backdoor” w iCloud oraz kontrowersyjny unijny projekt Chat Control. Pojawiają się także obszerne plotki na temat nowych urządzeń Google: Pixel 10, 10 … Czytaj dalej → The post 546: Mamy Google Pixel 10 Pro first appeared on Retro Rocket Network.
Zapisz się na Darmowy Newsletter: ✉️ http://bit.ly/e1t1-newsletter • Zostań patronką lub patronem Podcastu i odbierz Bonusy:
Donald Tusk nie wziął udziału w obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego. To nie pierwszy raz – od początku swojej kadencji omija najważniejsze patriotyczne uroczystości. Dlaczego?Dla premiera polska tożsamość jest przeszkodą. Ma wizję nowego Polaka – Europejczyka– mówi Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika Do Rzeczy.Premier Donald Tusk nie pojawił się na tegorocznych obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego. Podobnie było wcześniej z innymi ważnymi datami – 10 kwietnia (rocznica katastrofy smoleńskiej), 1 marca (Dzień Żołnierzy Wyklętych), 11 listopada czy 3 maja. W tym ostatnim przypadku pojawiła się oficjalna przyczyna – zapalenie płuc. Jednak, jak zauważa Paweł Lisicki, problem ma charakter głębszy:Tusk ma kłopot z patriotyzmem, z historią, z tożsamością narodową. Widać wyraźnie, że nie wie, jak się w takich sytuacjach zachować. Polskość jest dla niego czymś trudnym, wręcz obcym– mówi publicysta.Nowy Polak – bez narodowej pamięciZdaniem Pawła Lisickiego, brak obecności premiera na państwowych rocznicach to nie przypadek ani zaniedbanie, lecz element szerszej strategii kulturowej i politycznej: Dla Tuska i jego otoczenia tożsamość narodowa jest balastem, a nie wartością. Chcą wychować nowego obywatela oderwanego od historii i tradycji.Zmiany w instytucjach kultury i edukacji mają być tego wyrazem. Przykładem – jak mówi Lisicki – jest m.in. przekształcenie Instytutu Dmowskiego-Paderewskiego w Instytut Narutowicza, odsunięcie prof. Jana Żaryna, czy zmiany w Instytucie Pileckiego. Zamiast pielęgnować pamięć o bohaterach, próbuje się ich relatywizować lub pomniejszać– podkreśla.Premier bez języka patriotyzmuRozmówca Katarzyny Adamiak wskazuje, że taka polityka prowadzi do alienacji premiera wobec społeczeństwa. Co ma powiedzieć na obchodach 1 sierpnia? Że powstańcy walczyli o to, by Polska stała się prowincją UE? Powstańcy i żołnierze wyklęci walczyli o niepodległość, nie o zlanie się z europejską masą bez tożsamości.Wizja wcześniejszych wyborówPaweł Lisicki odnosi się do nadchodzącego zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego.Wciąż mam cień wątpliwości, czy do niego dojdzie, bo Platforma wpadła w amok po wyborach– mówi.Publicysta przypomina, jak Donald Tusk i jego otoczenie – w tym Adam Bodnar – próbowali podważyć wyniki głosowania, powołując się na „ekspertyzy” osób trzeciorzędnych.To była atmosfera zamachu stanu. I to nie w wykonaniu marginesu, ale premiera i jego najbliższych współpracowników.Jak podkreśla Lisicki, ta postawa mogła pogrążyć samego Tuska.Nawet media mu przychylne zaczęły go krytykować. Pojawiają się głosy o potrzebie zmiany lidera. Ale to otwiera drogę do wcześniejszych wyborów, bo konstruktywne wotum nieufności w obecnej układance może być trudne do przeprowadzenia– analizuje.Kryzys przywództwaZdaniem Pawła Lisickiego, Donald Tusk stracił polityczną siłę. Nie widzę możliwości, by utrzymał się do końca kadencji. Nie da się rządzić w permanentnym konflikcie z prezydentem, którego zwycięstwa się nie uznaje– mówi.W jego ocenie, Tusk sam spalił sobie mosty – chociażby w czasie kampanii prezydenckiej, atakując Karola Nawrockiego nie tylko politycznie, ale także personalnie. Wystąpił jako jego główny przeciwnik, a teraz ma z nim współpracować? To polityczny absurd– podsumowuje redaktor naczelny Do Rzeczy.
Dezinformacja i manipulacja informacją są w wielu rankingach dotyczących przyszłości, na pierwszym miejscu wśród globalnych zagrożeń w perspektywie najbliższych dziesięciu lat. Szczególny niepokój ekspertów budzi fakt, że algorytmy społecznościowe często faworyzują kontrowersyjne lub szokujące treści, co dodatkowo podsyca dezinformację. Coraz trudniej jest w sieci, w wirtualnym świecie odróżnić prawdę od fikcji. Na zgubne skutki dezinformacji szczególnie mocno narażone są dzieci i młodzież. Pojawiają się jednak inicjatywy, które mają wspomagać młodych ludzi w bezpiecznym poruszaniu się w świecie przepełnionym dezinformacją. W ramach programu społecznego „Młodzież w Centrum” - w kilkunastu centrach handlowych w kraju - trwa cykl warsztatów edukacyjnych skierowanych do młodzieży, których celem jest zwiększenia świadomości na temat dezinformacji i sposobów budowania odporności na fałszywe treści oraz promowanie bezpiecznego i krytycznego korzystania z Internetu. Gośćmi Michała Poklękowskiego w tej edycji Drogowskazów będą Grzegorz Neumann, policjant, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa i dezinformacji, profilaktyk i praktyk od lat zaangażowany w pomoc młodzieży, walkę z wykluczeniem i resocjalizację nieletnich, koordynator programu „Młodzież w Centrum” oraz Dominik Piwek z Nepi Rockcastle (operator centrów handlowych w Europie Środkowo-Wschodniej), który wspiera program społeczny „Młodzież w centrum”.
Odcinek #217, w którym z Karoliną Morawiecka idziemy na spacer do jednego z krakowskich parków.Rozmawiamy o powieści „Potrójny blef”. „Zaczyna się tak, jak powinien zaczynać się kryminał. Jest mięso”- zaczyna rozmowę autorka. Dopytuję dlaczego J jak jedzenie jest ważne w tej opowieści i czy Konstancja T jak Tatarewiczówna mogłaby być wnuczką T jak Tatarkiewicza. Uciekamy razem z bohaterką przed społecznymi K jak konwenansami i wpadamy na Ś jak śledczego: Ewarysta Grzebinogę. Karolina przyznaje, ze sięgnęła po B jak bohaterów, o których dziś nikt nie pamięta. Trafiamy do P jak pensjonatu na Pieskowej Skale i wpadamy w C jak czas przeszły- do dwudziestolecia międzywojennego. Jest Z jak zbrodniarz, J jak jadłospis, H jak hrabina, K jak kalki z Agathy Christie i różne rodzaje B jak blefów. Jest też W jak Witkacy, H jak hucuł w klozecie. I jest powiedzenie Piłsudskiego: „pierdel, serdel, burdel”. Razem z Konstancją sięgamy po książkę, która nas bulwersuje i próbujemy uwolnić się z G jak gorsetu. Okazuje się, że więcej W jak wolności mają S jak służące chłopki. Wracamy do P jak pisania Karoliny. Dopytuję, jak pisząc R jak retro kryminał nie upupić się językowo. Pojawiają się nagle dwa Z jak zeszyty pomysłów i podstawowa Z jak zasada: w porze obiadu się nie zabija.
Chiński koncern Chery czuje się już u nas pełnoprawnym rynkowym graczem. Ich ofensywa modelowa nabiera tempa. Pojawiają się nie tylko nowe Omody, ale też globalna marka Chery ze swoimi SUV-ami z serii Tiggo. Łącznie do końca roku tych samochodów wprowadzą około dziesięciu. W dwieście dwudziestym ósmym odcinku Podcastu Motoryzacyjnego Overdrive zastanawiamy się czy będziemy kupować chińskie auta? Posłuchajcie!Bartosz Ławski i Maciej PertyńskiZapraszamy także na naszą stronę https://overdrive.pl oraz na nasz kanał na YouTube: https://www.youtube.com/@overdrive_com_plGdybyście chcieli postawić nam przysłowiową kawę, to możecie to zrobić tutaj: https://buycoffee.to/overdrive a jeśli podoba Wam się to, co robimy i chcielibyście nas wspierać systematycznie małymi kwotami, to możecie także zostać naszym Patronem na Patronite: https://patronite.pl/overdriveZ góry dziękujemy! :-)
Wykład Bartosza Popczyńskiego, Fundacja Wspomagania Wsi, 9 lipca [1h05min]Bartosz Popczyński podczas wykładu w cyklu "Rok w lesie" opowiada, jak wygląda las w lipcu. Prelegent mówi m.in. czym charakteryzuje się lipcowa aura i co dzieje się wówczas w świecie roślin, jak rozpoznać różne odmiany lipy, od której miesiąc wziął swoją nazwę oraz które zwierzęta są najbardziej aktywne w lipcu. Kolejne odcinki cyklu będą pojawiać się co miesiąc. https://wszechnica.org.pl/wyklad/rok-w-lesie-lipiec-kiedy-kwitna-lipy/Prelekcje organizujemy dzięki współpracy z Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej https://lasymiejskie.waw.pl/index.php/kontakt/centrum-edukacji-przyrodniczo-lesnej.Podobnie jak w czerwcu, drzewa w lipcu w pełni pokryte są liśćmi. Promienie słoneczne nie docierają na dno lasu, w związku z czym w kniejach można szukać schronienia przed upałami. Wyjątkiem są bory sosnowe, które nie dają kryjówki przed słońcem, ale za to urzekają zapachem żywicy. Las w lipcu intensywnie porastają już borówki i poziomki, więc zbiory mogą rozpoczynać miłośnicy leśnych owoców. Pojawiają się również grzyby, którym sprzyja charakterystyczne dla lipca połączenie dużej sumy opadów i wysokiej temperatury. Należy jednak pamiętać, że zarówno owoców jak i grzybów nie wolno zbierać na terenach rezerwatów i innych obszarów chronionych.W lesie przeważnie kwitną lipy, od których prawdopodobnie wywodzi się nazwa miesiąca. Kwiaty wabią pszczoły i inne zapylacze, dzięki czemu stając pod drzewami można usłyszeć charakterystyczne bzyczenie. Jeśli chodzi o samą roślinę, to można wyróżnić jej dwie odmiany. Lipę drobnolistną najłatwiej rozpoznać po tym, że jej owoce można dość łatwo rozgnieść palcami. W przypadku lipy szerokolistnej jest to praktycznie niemożliwe.Las w lipcu – co dzieje się w świecie zwierząt?Duża wilgotność sprzyja aktywności ślimaków i owadów. Las w lipcu ze względu na wysokie temperatury sprzyja również obserwacji węży i innych gadów, które lubią wygrzewać się na słońcu. Najłatwiej zaobserwować je rano, kiedy ogrzewają się po chłodniejszej nocy. Wśród ptaków śpiewające gatunki mają już za sobą pierwsze lęgi, natomiast dopiero przychodzą na świat młode skrzydlatych drapieżników. W lipcu można również usłyszeć charakterystyczne nawoływania derkaczy.Jeśli chodzi o ssaki, warto wspomnieć o sarnach, który w lipcu znajdują się w okresie rui. Z kolei drapieżniki, jak lisy i borsuki, przestają być karmione mlekiem przez matkę i przechodzą na stały pokarm. Rozpoczynają również swoje pierwsze próby samodzielnego polowania. Wykład zorganizowany w ramach cyklu Spotkań z Przyrodą - Rok w lesieBartosz Popczyński - przyrodnik, leśnik z wykształcenia i pasji, edukator w Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej Lasów Miejskich w WarszawieZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://anchor.fm/wszechnicaorgpl---historiahttps://anchor.fm/wszechnica-fww-naukahttps://wszechnica.org.pl/#spotkaniazprzyroda #rokwlesie #lipiec #zwierzęta #przyroda
Zapraszam Was w podróż przez ponad trzy tysiące lat jednej z najbardziej fascynujących cywilizacji w historii ludzkości. Od legendarnych początków nad Nilem, przez czasy świetności piramid i faraonów, aż po ostateczny upadek i przemianę Egiptu w prowincję rzymską - ten odcinek to opowieść o potędze, wierze, wojnie i tajemnicy.
Zapisz się na Darmowy Newsletter: ✉️ bit.ly/e1t1-newsletter Zostań patronką lub patronem Podcastu i odbierz Bonusy:
Zapisz się na Darmowy Newsletter: ✉️ http://bit.ly/e1t1-newsletter Zostań patronką lub patronem Podcastu i odbierz Bonusy:
Głównymi tematami tego odcinka są spekulacje dotyczące potencjalnych podwyżek cen iPhone’a oraz szczegółowa dyskusja na temat serialu The White Lotus (Biały Lotos) w kąciku filmowym. Pojawiają się follow-upy dotyczące m.in. zamka Aqara Smart Lock U200 i drukowanego budynku w Japonii, … Czytaj dalej → The post 526: Ile podrożeje iPhone i Biały Lotos z perspektywy Polaka mieszkającego w Tajlandii first appeared on Retro Rocket Network.
Ustawą o składce zdrowotnej zajmie się Senat. Pojawiają się pisma do marszałkini Senatu, aby zagłosować przeciwko obniżeniu składki zdrowotnej. “Nie powinniśmy rozmawiać o kolejnych ulgach, ale o systemie, który jest wewnętrznie spójny i przejrzysty” - przekonuje Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.
Czyżbyśmy właśnie dotarli do sedna sezonu wiosna–lato 2025? Pojawiające się na wybiegach maksymalizm i pragmatyzm dotąd rozpatrywaliśmy w kontekście różnic oraz niespójnych ze sobą estetyk. Okazuje się, że dopiero łącząc je w jednej stylizacji, uzyskujemy efekt unikatowy i – co w najbliższych miesiącach kluczowe – eklektyczny. Od czego zacząć takie stylowe próby? Choćby od zestawienia romantycznej sukienki z praktycznymi damskimi mokasynami. Autorka: Pola Dąbrowska Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/juz-nie-ze-sneakersami-i-balerinami-najmodniejsze-sukienki-laczymy-z-damskimi-mokasynami-na-wiosne-i-lato-2025
Bełkot literacki wchodzi w trzeci rok regularnego nadawania (hoho!) z podsumowaniem roku minionego. Tradycyjnie już, chciałoby się rzec (skoro to nasze drugie podsumowanie), uciekamy od topek i mniej lub bardziej subiektywnych rankingów, za to dzielimy się swoimi odkryciami, zaskoczeniami, rozczarowaniami itd. - jednym słowem literackimi emocjami 2024. Pojawiają się nobliści, sukcesy i skandaliki, no i oczywiście adaptacje filmowe, bez których nie umiemy żyć. Rozmawialiśmy w składzie: Kasia Janusik, Jana Karpienko, Emilia Konwerska i Waldek Mazur. Dobrego słuchania!
"Wysłałem do 30 organizacji, przedsiębiorców, związków zawodowych branżowych pytanie, jak to wpłynie na ich funkcjonowanie. (…) Łatwo się rzuca takie prezenty, a potem (pojawia się pytanie): a może są tacy, którzy na tym bardzo dużo stracą. Co więcej, z przerażeniem stwierdzam, że pojawiają się nowe pomysły, np. wolny Wielki Piątek" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM Ryszard Petru, odnosząc się do pomysłu wolnej Wigilii.
Antoni Macierewicz twierdzi, że nie wiedział, że spotka się z Rosjaninem Aleksandrem Głaskowem. W ogóle nie wiedział kto to. Czy pójdzie w niepoczytalność? Grzegorz Rzeczkowski - dziennikarz, autor książki "Szpiedzy Putina" dostawał pogróżki przed publikacja książki. Teraz ABW ma mu zapewnić bezpieczeństwo. Pojawiają się też pierwsze efekty prac komisji ds. wpływów rosyjskich. A w Gruzji te wpływy rosyjskie przekręcają wybory. Sikorski odpowiada Rosji: To Gruzja i Unia Europejska będą decydować o wzajemnym partnerstwie, a nie pani Zacharowa. 00:00:00 Wstęp 00:01:42 Kałuża winna wypadkowi szefa policji? 00:02:59 Antoni Macierewicz idzie w niepoczytalność? 00:21:13 Księża dostali instrukcje, co robić w razie zatrzymania 00:37:18 Nowe informacje z Komisji ds. wspływów rosyjskich 00:39:48 Grzegorz Rzeczkowski pod ochroną służb 01:02:52 Gruzja: Orban wygwizdany 01:22:28 Ogłoszenia #IPPTVNaŻywo #polityka #smolensk #Macierewicz ----------------------------------------------------
Kampania wyborcza ruszyła na dobre - choć nie znamy jeszcze nazwisk kandydatów. Pojawiają się sondaże oraz możliwe scenariusze, jednak najważniejsi gracze nie chcą ujawnić swoich kart. W dzisiejszym odcinku "Dzieje się" zaglądamy do tej politycznej talii i analizujemy, kto i jaką kartą może zagrać. Szukamy odpowiedzi na pytanie, dlaczego Jarosław Kaczyński zrezygnował z prawyborów w PiS. Kogo w wyścigu o fotel prezydencki widzą poszczególne frakcje w Prawie i Sprawiedliwości i co dla dalszego istnienia tej partii oznaczałoby wystawienie Przemysława Czarnka? Na kogo postawi Donald Tusk i czy na pewno Rafał Trzaskowski pokonał w tym wyścigu Radosława Sikorskiego? Omawiamy również wybory prezydenckie w USA oraz to, czy ich wynik może wpłynąć na polskich liderów politycznych i przyszłoroczne wybory w Polsce. Ujawniamy kto, rzekomo, ma wpływać na polityków PSL w sprawie przyszłości rządu Donalda Tuska. Czy w wyborach pojawi się niespodziewany kandydat i co musi się stać, żeby Donald Tusk zdecydował się na walkę o fotel prezydencki? To wszystko w ósmym odcinku podcastu politycznego "Dzieje się".
Mecenasi programu: ChatLab www.chatlab.pl Portu: www.portu.pl Ekovolits: https://ekovolits.pl (1:31) Parlament Europejski zatwierdził pożyczkę dla Ukrainy. Pieniądze będą pochodzić z zamrożonych rosyjskich aktywów (3:01) Korea Południowa ma rozważać wysłanie pomocy Ukrainie. Pojawiają się doniesienia o zaangażowaniu Korei Północnej w wojnę po stronie Rosji (4:27) Węgry, Słowacja i Serbia przedstawiły swój plan rozwiązania kryzysu migracyjnego w Europie (5:46) Austriacka prawica nie znalazła partnera do koalicji. Misję tworzenia rządu otrzymał od prezydenta dotychczasowy kanclerz (7:13) Rządzące Grecją ugrupowanie ukarane finansowo za wykorzystywanie danych obywateli do swojej kampanii (8:36) Międzynarodowy Fundusz Walutowy twierdzi, że globalna walka z inflacją jest „prawie wygrana” Informacje przygotował Maurycy Mietelski. Nadzór redakcyjny – Igor Janke. Czyta Michał Ziomek
Andrzej Duda oskarża Tuska o zdradę, ale kto jest prawdziwym zdrajcą – Tusk czy Duda? Prezydent atakuje lidera opozycji, stojąc obok prezydenta Litwy. W międzyczasie biskup podczas homilii mówi o komunistach i in vitro, a Niemcy stają się celem rosyjskiej propagandy pod przewodnictwem Putina. Pojawiają się też spekulacje o możliwym sojuszu Kaczyńskiego z Braunem. Tymczasem Donald Tusk organizuje konsultacje obywatelskie z prawnikami – co na to mecenas Giertych? 00:00:00 Wstęp 00:01:58 Flesz IPP TV 00:10:10 Duda oskarża Tuska o zdradę 00:31:10 Biskup walczy z dziećmi z in vitro 00:32:32 Putin atakuje Niemcy 01:08:21 Ogłoszenia #IPPTVNaŻywo #polityka #Tusk #katolicyzm #Putin ----------------------------------------------------
Premier Donald Tusk dał kontrasygnatę neo sędziemu – kandydatowi Ążeja Dudy na kierowanie zgromadzeniem izby cywilnej Sądu Najwyższego. Sędziowie, którzy nie wysługiwali się PiS-owi i byli przez PiS zwalczani mówią o zdradzie! Mecenas Giertych uspokaja i wskazuje, że nie wiemy wszystkiego. Pojawiają się głosy, że Premier zrobił to, bo zależy mu na podpisie prezydenta pod kandydaturą Piotra Serafina na unijnego komisarza. O co chodzi? Co dalej? W programie także o tym jak prokuratura Ziobry wymusiła zeznania, by oskarżyć wiceministra z PO. Grozili więzieniem! Będzie także o ciotce Kosiniaka – Kamysza. Otóż właśnie kończy się jej proces beatyfikacyjny. Procesem kieruje biskup Jeż, któremu w kwietniu postawiono zarzuty prokuratorskie za tuszowanie spraw dwóch księży (jeden z nich ma na sumieniu skrzywdzenie 90 chłopców). Czy kościół tą beatyfikacją szantażuje wicepremiera? Jak donosi Onet już jutro PKW ma ogłosić werdykt w sprawie dotacji dla PiS. Mają ich ukarać, ale nie za bardzo. 00:00 Premier Tusk zatwierdził neo-sędziego w SN 37:48 Jak prokuratura Ziobry fabrykowała dowody przeciw Gawłowskiemu 47:20 Ciotka Kosiniaka-Kamysza świętą? 51:37 Ukraina Zgłoszenia na casting: marek.wieczorek@w-cb.pl #Tusk #IPPTVNaŻywo
Pojawiają się coraz nowsze propozycje dyscyplinowania Węgier. W tle debaty pojawia się pytanie jak Unia Europejska powinna wyglądać.
Kasia Gandor wróciła po latach do Imponderabiliów, więc mamy szansę porozmawiać o tematach dla nas ważnych, jak wypalenie zawodowe, feminizm i polaryzacja w sferze naukowej na YouTube. Pojawiają się też zodiakary, adopcja piesków, głupie pytania: te związane z nauką i te, które niekoniecznie z nią są związane. Jak radzić sobie z wypaleniem? Które podróże dały Kasi najwięcej? Czy na jej samopoczucie wpłynęły zdobyte nagrody? Co dalej z nauką na YouTube? Jak radzić sobie z hejtem? No i jakie książki warto czytać? Dobrego odsłuchu! Sprawdź PsiBufet, z kodem IMPO40 dostajesz 40% zniżki na DWA pierwsze zamówienia, wejdź: https://psibufet.pl/impo40
Od czasu do czasu, a nawet raz na jakiś czas pojawiają się niepokojące wielu kierowców informacje o możliwości, czasowego przejęcia ich aut przez Wojsko Polskie. W praktyce jest to jedynie sprawdzenie możliwości na wypadek mobilizacji czy konfliktu zbrojnego. Wielu kierowców się jednak burzy, gdyż nie chcą by ich auto zostało kotem. A to powinien być zaszczyt dla kierowcy, że jego auto będzie bronić Ojczyzny. Problem może być z autami, których kierowca nie jest właścicielem, ale bank. Czy bank się zgodzi oddać w sumie jego auto? Czy posiadacz samochodu będzie musiał spłacać raty jeśli jego, a w zasadzie banku auto zostanie zniszczone? Pojawiają się jednak komentarze typu: prędzej spalę auto niż oddam wojsku. Dlaczego tak?
W Polsce rozgorzała (dobre określenie rozgorzała), dyskusja na temat ewentualnego zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach paliw. Pojawiają się różne opinie, pomysły, tymczasem cały na biało wchodzi Tomasz Olbratowski. Skoro alkohol jest najbardziej dochodowym produktem na stacjach, niech już on tam zostanie, a sprzedaż benzyny przenieść do urzędów pocztowych. Pojawia się pytanie: dlaczego Tomasz nie jest premierem?
Pojawiają się pomysły przedłużenia doby do 26 godzin.