POPULARITY
Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego (Podcast Marcina Kowalika)
Ile płacić agentom ubezpieczeniowym - konkretne systemy premiowe właścicieli multiagencjiDowiedz się więcej dzięki społeczności dla branży ubezpieczeniowej mistrzowie.onlineChcę Ci dziś opowiedzieć o rozmowie której nie słyszałeś.Bo nie mogłeś jej słyszeć.Jeden z członków mistrzowie.online zadał kilka dni temu pytanie. Proste pytanie. O premie i wynagrodzenia pracowników.Wiesz ile odpowiedzi dostał?Piętnaście.Nie piętnaście ogólników z Google. Nie piętnaście postów z poradnikiem HR. Piętnaście konkretnych systemów od właścicieli multiagencji którzy te systemy stosują w swoich firmach. Na co dzień. Z realnymi zespołami. Z realnymi agentami.Teresa Wojaczek napisała jak to robi u siebie. Jakub Matwiejew z Phinance opisał swój system. Sebastian Radek podzielił się tym co sprawdza się w jego multiagencji.I dwunastu innych praktyków dołożyło swoje trzy grosze.Ta rozmowa trwa. W tej chwili. Za zamkniętymi drzwiami mistrzowie.online.Ty jej nie słyszysz.I nie usłyszysz - dopóki nie dołączysz.Wiem co teraz myślisz. "Marcin, ale ja mogę zapytać na grupie na Facebooku." Możesz. Ale wiesz co dostaniesz? Odpowiedzi od osób które same nie wiedzą. Ogólniki. Reklamy. Komentarze od ludzi którzy nigdy nie zarządzali ani jednym agentem.W mistrzowie.online jest inaczej.Sto osób maksymalnie. Tylko sprawdzeni właściciele multiagencji, starsi partnerzy, menadżerowie struktur. Ludzie którzy prowadzą firmy. Którzy mają zespoły. Którzy przez to co Ty przeżywasz - już przeszli.Takich rozmów jak ta o premiach jest w mistrzowie.online kilkanaście tygodniowo.Każda dotyczy realnego problemu. Każda z konkretnymi odpowiedziami. Każda tylko dla członków.Jeśli chcesz być częścią tych rozmów - link do dołączenia znajdziesz w opisie tego odcinka.Do usłyszenia.Marcin Kowalik — ekspert rynku pracy i marketinguw branży ubezpieczeniowej, twórca insurjobs.pl — pierwszego polskiego portalu pracy dedykowanego wyłącznie branży ubezpieczeniowej. Autor książki „Jak sprzedawać ubezpieczenia. 100 historii agentów ubezpieczeniowych". Prowadzący podcastów „Praca w ubezpieczeniach" oraz „Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego". Od ponad 10 lat obserwuje, dokumentuje i analizuje rynek pracy oraz marketing sprzedaży w polskiej branży ubezpieczeniowej.
Puste zszabrowane domy, zarośla, dzikie zwierzęta. Ostatnia mieszkanka wsi Anachów na opolszczyźnie zmarła w 2019 roku. Od tamtej pory nikt tam nie mieszka. Takich opuszczonych miejsc przybywa Polskie wsie znikają. Młodzi wyjeżdżają do miast. Dzieci jest coraz mniej. Rolnicy są coraz starsi. Jak zmienia się polska wieś? Czy przetrwa? Czy wszyscy zamieszkają w miastach? #WSI #polityka
"Takich emocji i sensacji nie było od dawna" - finał międzynarodowych mistrzostw komentuje Mirosław Żukowski, dziennikarz sportowy, wieloletni szef działu sportowego Rzeczypospolitej.
– 84 proc. Niemców nie jest zadowolonych z pracy Friedricha Merza. Takich notowań nie miał nigdy rząd CDU – mówił Jan Bogatko. Jego zdaniem niemiecka scena polityczna przechodzi okres głębokich zmian, a coraz więcej sondaży wskazuje na rosnącą przewagę AfD nad partiami tworzącymi obecny układ władzy.
Najnowsze Cebule na Torcie to: (01:13) Rosja vs Ukraina ze smutną moskiewską paradą w tle(16:41) Donald Trump w Chinach(20:36) Project Freedom is the new Epic Fury (25:51) USA WTF Content (38:22) Wybory lokalne w Wielkiej Brytanii(44:31) Transkrypcja małżeństw i prawicowa biegunka na tym tle (uwaga natury ogólnej – odcinek nagrywaliśmy zanim PSL złożył swój projekt w Sejmie i zanim Kaczyński zaczął dzielić się swoimi mądrościami na temat elgiebetów)(58:27) Żołnierze USA w Polsce(1:04:59) Referendum Nawrockiego (1:09:36) Rada Konstytucji(1:22:31) O Dwóch Takich, którzy uciekli z Węgier. (1:32:29) Lex Szarlatan. (1:38:33) Policja u Sakiewicza.(1:44:26) Flotylla Global Sumud oraz Itamar Ben-Gwir(1:50:03) ABW zatrzymało 3 typów współpracujących z rosyjskim wywiadem. (1:54:12) Jan Żaryn z nagrodą „Myśli Polskiej”. (1:57:52) PiSowska ustawa zakazująca obrotu kryptowalutami(1:59:29) Piknik komentuje odcinek-wywiad o „Dark Enlightenment” Zachęcamy do wspierania nas na Patronite: https://patronite.pl/Podkast_Dezinformacyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości zawiązane przez trzy firmy: Circle K, Castorama Polska i Maxi Zoo Polska, ma promować pozytywne postawy wobec pracowników. O wyzwaniach, z jakimi mierzą się pracownicy, doświadczeniach i potrzebie życzliwości rozmawiali podczas debaty w studio „Rzeczpospolitej” przedstawiciele inicjatorów akcji. Z badań przeprowadzonych przez SW Research na zlecenie Circle K, Castoramy i Maxi Zoo, wynika, że niewłaściwe zachowania wobec pracowników można zaobserwować w różnych branżach. Circle K przyjrzało się kilka lat temu sytuacji pracowników w swojej norweskiej firmie. Wynikało z nich, że aż 41 proc. pracowników doświadczyło niewłaściwego zachowania, najczęściej ze strony klientów.- Kolejne badania, bo zaczęliśmy robić ich więcej, pokazywały, że takich sytuacji było znacznie więcej, wynik dochodził nawet do 60 proc. To uruchomiło dyskusję na ten temat, postanowiliśmy zająć się tym problemem. W pewnym momencie doszliśmy do wniosku, że nie możemy tego robić samodzielnie. Dlatego bardzo się cieszymy, że mamy partnerów w tym przedsięwzięciu – mówi Maria Pertkiewicz, dyrektorka HR w Circle K.W wielu firmach zarówno osoby oddelegowane do bezpośredniej obsługi klienta, jak i obsługujące go zdalnie doświadczają coraz więcej agresywnych zachowań. - Wiąże się to z tempem życia, z codziennym stresem, z którym się mierzymy. Takich sytuacji obserwujemy coraz więcej wraz z upływem lat. Plusem naszej branży jest niewątpliwie to, że obsługujemy klientów ze zwierzętami, co nieco łagodzi ewentualne napięcia. Obecność zwierzaka często sprawia, że emocje są bardziej stonowane. Nie zmienia to jednak faktu, że nasi pracownicy również mierzą się z tym problemem – informuje Rafał Salamonik z Maxi Zoo.Emilia Wawrzyszczuk z Castoramy Polska podkreślała, że w większości relacje między klientami a pracownikami w sklepach Castoramy są pozytywne, ale nie warto bagatelizować nawet pojedynczych sytuacji, które ten standard zaburzają. - Mam wrażenie, że w naszej branży wzrost niewłaściwych zachowań był szczególnie widoczny w okresie pandemii i tuż po niej. Kontakt z klientem nabrał w tym czasie zupełnie innego charakteru. Ludzie oddalili się od siebie, zarówno z powodu obostrzeń, jak i obaw o zdrowie. Niewątpliwie wpłynęło to na całe społeczeństwo i nasze codzienne relacje – mówiła Emilia Wawrzyszczuk. Podczas dyskusji w studio „Rzeczpospolitej” rozmawiano o przykładach złych zachowań i sposobach radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Z czego one wynikają? Jak firmy starają się zapobiegać takim zjawiskom? Jak chronią swoich pracowników? O tym więcej w naszym materiale.
Jak wiele rzek w Polsce jest zupełnie dzikich? Takich, które nie są dotknięte żadną ludzką interwencją? Okazuje się, że… takich rzek w kraju nie ma wcale. Mówi o tym w odcinku nr 302 Radia Naukowego Piotr Bednarek, hydrolog, doktorant w Zakładzie Hydrologii Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ, prezes Fundacji Wolne Rzeki.Ingerencje w rzeki w postaci stawiania na nich barier mają dramatyczny wpływ na żyjące w nich istoty. – Dla przykładu zapora we Włocławku na dolnej Wiśle sprawiła, że w całym dorzeczu Wisły, to jest 70 000 kilometrów rzek, wyginęło kilka gatunków wędrownych ryb Łososie, certy, troć, węgorz, jesiotr – mówi Bednarek. – Rozbierając bodajże 5% wybranych barier czy udrażniając w jakiś inny sposób, możemy otworzyć 50% długości rzek dla ryb – tłumaczy. Do tego mamy gęstą sieć rowów melioracyjnych odprowadzających wodę. – To, co zmieniliśmy na trwałe poprzez meliorację i regulację rzek, to obniżyliśmy trwale poziom wód gruntowych – podkreśla nasz gość.
W tym odcinku nurkujemy z Michałem w temat, który często wraca do nas w pytaniach – jak budować udany związek. Przyglądamy się rytuałom, które realnie pomagają tworzyć bliskość i utrzymywać dobrą relację. To pierwsza część rozmowy, w której, opierając się na naszych doświadczeniach, inspirujemy do wprowadzenia w życie prostych, codziennych praktyk. Takich, które dają przestrzeń na czułość, bliskość, miłość i wzajemny szacunek. Serdecznie zapraszam do posłuchania. Jak zawsze możesz posłuchać nas w formie podcastu lub obejrzeć na YouTube. Notatki do podcastu znajdziesz na stronie:https://agni-ajurweda.pl/348 Do niedzieli 26 kwietnia trwają zapisy do kursu Zdrowa tarczyca z Ajurwedą. Wszystkie szczegóły tej edycji podajemy tutaj: https://kurs.agni-ajurweda.pl/zdrowa_tarczycaZ serca zapraszam Cię do naszego nowego projektu Agni+, czyli ajurwedyjskiej platformy edukacyjnej z wszechstronnym wsparciem, w którym skorzystasz zarówno ze spotkań na żywo ze mną i Michałem jak i z biblioteki pomocnych materiałów. Jest to miejsce, w którym rozgościsz się w Ajurwedzie. Tutaj znajdziesz wszystkie szczegóły: https://kurs.agni-ajurweda.pl/noweJeśli tak jak nas fascynuje Cię ajurwedyjskie podejście do zdrowia i życia i myślisz o dołączeniu do Szkoły Ajurwedy, to zapraszam Cię do zapisu na listę osób zainteresowanych kolejną edycją tutaj: https://agni-ajurweda.pl/sa-lo/ Dzięki temu niczego nie przegapisz.
Umów bezpłatną rozmowę o strategii rozwoju Twojego biznesu:► https://waznepytanie.typeform.com/to/xpjMrt?typeform-source=youtube„Zaczynasz tworzyć ich content, a nie swój.”To jeden z najbardziej brutalnych paradoksów marketingu. Niezależnie od tego, jaką strategię przyjmiesz, zawsze znajdzie się ktoś, kto przyklei Ci łatkę. Reklamujesz się mocno? Powiedzą, że wyskakujesz z lodówki. Nie reklamujesz się? Powiedzą, że jesteś no name'em. Tworzysz merytoryczne treści? Jesteś domorosłym coachem. Robisz lżejszy content? Jesteś pajacem.W tym materiale pokazuję, dlaczego wielu przedsiębiorców wpada w pułapkę optymalizowania komunikacji nie pod strategię, tylko pod cudze komentarze, lajki i unikanie krytyki. To nie teoria, tylko wnioski z pracy z 50 firmami rocznie przez ostatnie 10 lat. W praktyce kończy się to tym, że marka staje się coraz bardziej poprawna, wygładzona, bezpieczna i kompletnie pozbawiona charakteru.Pokazuję między innymi, dlaczego słuchanie odbiorców jest ważne, ale bez strategii staje się niebezpieczne, dlaczego ślepe gonienie trendów bardzo często kończy się szybkim wypaleniem i dlaczego marketing nie jest konkursem popularności, tylko narzędziem realizacji celów biznesowych wyrażonych w PLN. Tłumaczę też, czemu lider nie może być zupą pomidorową, którą lubią wszyscy, tylko powinien być wyrazisty dla tych właściwych ludzi.Z materiału dowiesz się:1. czym jest Paradoks Oceny i dlaczego w marketingu zawsze ktoś będzie miał z Tobą problem,2. dlaczego próba unikania krytyki prowadzi do nijakiej, nudnej komunikacji,po czym poznać, że zaczynasz tworzyć content pod cudze opinie, a nie pod własną strategię,3. dlaczego firma może wyglądać profesjonalnie, a jednocześnie tracić charakter i pazur,4. jak odróżnić wartościowy feedback od bezrefleksyjnego podporządkowania się tłumowi,5. dlaczego fundamentem treści musi być strategia biznesowa, marketingowa i contentowa,6. co grozi firmie, która zamiast budować własny styl, próbuje kopiować aktualnych influ,7. dlaczego modna forma treści nie zawsze pasuje do Twojego biznesu,czemu gonienie trendów często kończy się szybkim zmęczeniem i porzuceniem regularnej komunikacji,8. dlaczego wyrazistość przyciąga właściwych klientów skuteczniej niż bycie lubianym przez wszystkich.Jeżeli chcesz omówić temat treści edukacyjno-sprzedażowych, to zapraszam do rozmowy. Link znajdziesz w pierwszym komentarzu.Więcej o WBIZNES: ► https://strategiawbiznes.pl/Mój Instagram: https://www.instagram.com/wojciech.bizub/Mój LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/wojciechbizub/#wbiznes #marketing #strategia
"Nie ma w Ministerstwie Spraw Zagranicznych analiz, które mówią, że Stany Zjednoczone mogłyby opuścić NATO" - przyznał w Porannej rozmowie w RMF FM Marcin Bosacki. Wiceszef MSZ podkreślił, że z wypowiedzi Donalda Trumpa - często sprzecznych - Europa, w tym Polska, musi wyciągać odpowiednie wnioski. Wspomniał też o sytuacji na Węgrzech.
Dziś w Palmie rozmawiamy o kolejnym Polska-Holandia, o MVP Race, o regulacji i szansach Cunninghama, o 95′ Shaq-Bulls, o kiedyś-to-było, a to tylko dziesięć lat temu, o proteście Luke'a Korneta przeciwko wydarzeniu w Atlancie, i Ala Horforda, o niewartej 20 mln dolarów rezydencji Tony'ego Parkera, o historii vindaloo i wiośnie.Chcesz czytać dalej?Wybierz jedną z opcji […]
Historia Saule nie chce się skończyć! Kiedy już myślimy, że widzimy pełen obraz sytuacji, pojawia się coś - albo ktoś! - kto sprawia, że trzeba przemyśleć wszystko na nowo. Tak właśnie było w przypadku tego odcinka. Kiedy już wydawało nam się, że rozumiemy, o co toczy się gra, nagle na horyzoncie pojawił się nowy bohater. Dlatego tym razem sprawdzimy, o co dziś toczą wojnę Olga Malinkiewicz i jej inwestorzy. Czy w ogóle są jeszcze szanse na pokój? Czy poznaliśmy już wszystkich rozdających karty w tym rozdaniu? I czy na Saule może jeszcze czekać jakiś happy end? Goście tego odcinka to: - Olga Malinkiewicz, fizyczka, założycielka firmy Saule, - Piotr Krych, współzałożyciel Saule - Dawid Zieliński, prezes Columbus Energy, inwestor w Saule, - Piotr Kurczewski, prezes DC24, pożyczkodawca Saule Na skróty: 0:00 INTRO 3:40 POCZĄTEK 7:24 Carlsquare i 100 ofert 17:03 Plan naprawczy 29:02 A więc wojna 38:33 Iwan/Jan 45:00 Kim jest Czuryłowicz 52:27 Saule w 2016 i 2025 1:04:56 Ciosy Ciekawe linki do treści, które poruszamy w tym odcinku: Rozwodnienie udziałów dotychczasowych akcjonariuszy Beyond Meat: https://nypost.com/2025/10/14/business/beyond-meat-stock-tanks-to-1-after-debt-swap-deal-dilutes-company-shares/ Rozmowa z Olgą Malinkiewicz w kanale Zero: https://www.youtube.com/watch?v=PXEUCoQ8aes Wywiad Olgi Malinkiewicz dla Onetu: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/olga-malinkiewicz-zdradza-kulisy-wojny-o-saule-wpadlam-w-spirale/nnv34jz Kadrowa rewolucja w Sadovaya Group: https://www.parkiet.com/firmy/art22255931-sa-do-vaya-gro-up-ka-dro-wa-re-wo-lu-cja-u-pro-du-cen-ta-we-gla Wopke Hoekstra w Saule, oprowadza go m.in. Iwan Czuryłowicz: https://www.youtube.com/watch?v=XAZcE0Eu0gU Malinkiewicz: "Takich ludzi jak Zieliński nie uratuje nawet Jezus Chrystus": https://www.wnp.pl/energia/olga-malinkiewicz-gorzko-o-sprawie-saule-takich-ludzi-jak-zielinski-nie-uratuje-nawet-jezus-chrystus,1014857.html "Technologia Saule powinna być chroniona przez kontrwywiad": https://www.forbes.pl/biznes/technologia-saule-powinna-byc-chroniona-przez-kontrwywiad-wynalazek-mial-zmienic/tzfj8wk Malinkiewicz: niebezpiecznie jest rozwijać nowe technologie w Polsce: https://energetyka24.com/oze/wiadomosci/olga-malinkiewicz-niebezpiecznie-jest-rozwijac-nowe-technologie-w-polsce Sąd zakwestionował megatransakcję Columbusa: https://www.pb.pl/sad-zakwestionowal-megatransakcje-columbusa-spolka-z-gpw-nie-odpowiada-na-pytania-1255617
Gościem Poranka Radia Wnet była Beata Kempa – wieloletnia minister i obecna doradczyni prezydenta RP Karola Nawrockiego. Rozmowa dotyczyła zarówno bieżących obowiązków w Kancelarii Prezydenta, jak i zbliżającej się Rady Gabinetowej, która – jak podkreślała Kempa – ma szczególne znaczenie w kontekście bezpieczeństwa międzynarodowego i wewnętrznego Polski.Rada Gabinetowa i bezpieczeństwo państwaJednym z głównych tematów rozmowy była zaplanowana Rada Gabinetowa. Beata Kempa zaznaczyła, że jej agenda obejmuje zarówno kwestie międzynarodowe, jak i sprawy kluczowe dla bezpieczeństwa wewnętrznego.„To bardzo ważne posiedzenie z punktu widzenia polityki międzynarodowej, naszego bezpieczeństwa, ale także bezpieczeństwa wewnętrznego.”Wśród tematów znalazły się m.in. udział Polski w Radzie Pokoju, program Safe dotyczący uzbrojenia oraz współpracy obronnej, a także kwestia wschodnich kontaktów marszałka Czarzastego i jego dostępu do informacji niejawnych oraz weryfikacji przez specsłużby. Kempa zwracała uwagę, że w obecnej sytuacji geopolitycznej standardy bezpieczeństwa muszą być szczególnie restrykcyjne.„Bezpieczeństwo państwa polskiego jest priorytetem. Ankieta bezpieczeństwa i jej bardzo dokładne sprawdzenie są warunkiem sine qua non dostępu do najważniejszych dokumentów.”Spór wokół ankiety bezpieczeństwa marszałka SejmuCentralnym wątkiem rozmowy stała się sprawa marszałka Sejmu i brak odpowiedniej transparentności w kwestii ankiety bezpieczeństwa.„Druga osoba w państwie, jak każdy polityk, powinna być transparentna. Złożenie ankiety bezpieczeństwa naprawdę nie jest trudne – sama składałam ją wielokrotnie.”Była szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podkreślała, że procedury związane z dostępem do informacji niejawnych są standardem, zwłaszcza dla osób pełniących najwyższe funkcje państwowe.„Osoby, które mają dostęp do dokumentów ściśle tajnych, muszą przejść drobiazgową procedurę. Nie przyjmuję do wiadomości, że można to bagatelizować.”Kempa argumentowała, że po rosyjskiej agresji na Ukrainę sytuacja bezpieczeństwa uległa zasadniczej zmianie.„Mamy do czynienia z potężnym agresorem. Wszelkie przejawy kontaktów osób pełniących najwyższe funkcje z kręgami powiązanymi z Kremlem muszą być absolutnie sprawdzane.”USA, polityka zagraniczna i krytyka publicznych sporówW rozmowie pojawił się również wątek relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz kontrowersyjnych wypowiedzi marszałka Czarzastego dotyczących Donalda Trumpa. Kempa oceniła je jako nieprzemyślane i szkodliwe.„Takich spraw nie załatwia się na konferencjach prasowych, w potoku słów. Polityki zagranicznej w ten sposób się nie uprawia.”Doradczyni prezydenta podkreślała, że Stany Zjednoczone pozostają kluczowym gwarantem bezpieczeństwa regionu.„Europa jest w powijakach, jeśli chodzi o uzbrojenie i realne zdolności obronne. Gdyby doszło do zagrożenia, bez USA zostalibyśmy sami. Historia już nas tego uczyła.”Jej zdaniem próby osłabiania relacji transatlantyckich są niebezpieczne i mogą mieć długofalowe konsekwencje.Sprawa Michała Wosia i zarzuty politycznej presjiW końcowej części rozmowy Kempa odniosła się do wniosku o uchylenie immunitetu posła Michała Wosia, związanego ze śledztwem dotyczącym działań w Służbie Więziennej.„Znam ministra Wosia jako osobę niezwykle skrupulatną i doskonale znającą prawo. Dam się pokroić, że nie popełnił błędu.”Według Kempy zarzuty wobec Wosia mają charakter polityczny i pojawiają się w momentach niewygodnych dla obecnej władzy.„Takie działania uruchamia się wtedy, gdy trzeba coś przykryć. To są realizacje uzgadniane politycznie.”Podkreślała też, że ataki na polityków dawnej Solidarnej Polski są – jej zdaniem – elementem szerszej strategii.„Jesteśmy najbardziej zwalczaną grupą przez Donalda Tuska. Ale będziemy stawiać temu solidarny opór.”/fa
Mróz, jakiego w Trójmieście nie pamiętano od lat, obnażył poważne problemy z bezpieczeństwem energetycznym w Gdańsku. Jak mówi Danuta Jadwiga Białooka Kostenecka, awaria jednego z bloków ciepłowniczych doprowadziła do gwałtownego wychłodzenia mieszkań w kilku dzielnicach miasta.Radna podkreśla, że problem dotknął przede wszystkim starsze części Gdańska, gdzie izolacja budynków jest słabsza.„Temperatura w mieszkaniach spadła do 15–18 stopni, a w niektórych miejscach nawet mniej. To zależy od standardu budynków. W starszej zabudowie zimno jest odczuwalne znacznie mocniej” – relacjonuje.Awaria w Gdańsku od poniedziałkuAwaria trwa od poniedziałku i choć zapowiadano jej usunięcie, wciąż brak oficjalnego potwierdzenia. Jedyną formą pomocy ze strony miasta jest wypożyczanie mieszkańcom grzejników elektrycznych i wentylatorów.Białooka zwraca uwagę, że skala mrozów dodatkowo potęguje kryzys.„Mieliśmy temperatury dochodzące do minus 25 stopni, a lokalnie nawet do minus 28–29. Takich mrozów w Gdańsku nie pamiętam. Podobno ostatni raz były 16 lat temu, ale nie trwały tak długo.”Sytuację pogarsza fakt, że po sprzęt grzewczy mieszkańcy muszą docierać po nieodśnieżonych chodnikach.„To jest naprawdę trudne, nie tylko w Gdańsku, ale w całym Trójmieście” – dodaje.
Po rozstrzygnięciu wewnętrznych wyborów w Polsce 2050 i objęciu przywództwa przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, pytania o przyszłość ugrupowania oraz stabilność koalicji rządzącej nie zniknęły. Gościem Radia Wnet był Tomasz Żółciak, który wskazywał, że zakończenie partyjnych wyborów otwiera nowy, znacznie trudniejszy etap.To, że zakończył się pierwszy sezon serialu pod tytułem "kto będzie nowym przewodniczącym", nie oznacza, że nie ma sezonu drugiego. On właśnie się zaczyna – co dalej z partią i z koalicją– komentował. Zdaniem Żółciaka kluczową niewiadomą pozostaje postawa Szymona Hołowni.Wszystkie oczy są skierowane na Hołownię, który już wcześniej sygnalizował, że jeśli coś mu się nie spodoba, to on i tak zwani Szymonici zabiorą zabawki i zmienią piaskownicę– wskazał. Skala ewentualnego odejścia posłów może mieć realne znaczenie dla większości sejmowej.Koalicja ma dziś 240 głosów. Wystarczy odejście 10–11 osób i pojawia się nowy gracz, którego przy każdym ważniejszym głosowaniu trzeba będzie obsłużyć– zwraca uwagę. Jednocześnie rozmówca podkreślał, że druga strona partyjnego sporu raczej nie będzie dążyć do eskalacji.Paulina Hennig-Kloska uznała zwycięstwo Pełczyńskiej-Nałęcz i zadeklarowała wolę współpracy. Nowa liderka raczej będzie obniżać napięcie, a nie je podkręcać– ocenia. Relacje z Tuskiem i zmiana układu w koalicjiŻółciak zwracał uwagę na trudne relacje nowej liderki Polski 2050 z premierem Donaldem Tuskiem.W kampanii Pełczyńska-Nałęcz otwarcie mówiła, że dzwoni do premiera, a on nie odbiera, że prosi o spotkanie i go nie dostaje. To nie zaszkodziło jej w wyborach, ale teraz rodzi pytanie, jak ułoży relacje z resztą liderów– mówi. Dotychczasowe nieformalne „szczyty koalicyjne” odbywały się w wąskim gronie.Panowie – Tusk, Kosiniak-Kamysz, Czarzasty i Hołownia – spotykali się między sobą. Pełczyńska-Nałęcz to nowy, asertywny gracz, a nie jest tajemnicą, że premier jej nie lubi– dodał. Zdaniem dziennikarza może to prowadzić do zmiany dotychczasowych mechanizmów decyzyjnych.Może być tak, że ustalenia będą zapadały telefonicznie między trzema liderami, a Pełczyńska-Nałęcz będzie dowiadywała się o nich jako ostatnia. To nie poprawi klimatu współpracy– stwierdza. Nowa przewodnicząca stanie także przed wyzwaniem utrzymania jedności klubu. Żółciak mówi, że „ten, kto wygrywa, musi złożyć propozycje tym, którzy przegrali. Ryszard Petru już sygnalizuje, że czeka na rozmowę i ofertę. Takich osób może być 10–11”.Żółciak odniósł się również do pytania o stanowisko wicepremiera dla Polski 2050.Hołownia powinien mieć pretensje głównie do siebie. Tych spraw nie wynegocjował na początku kadencji, bo skupił się na marszałkowaniu i perspektywie prezydenckiej– mówi. Choć partia wcześniej rekomendowała Pełczyńską-Nałęcz na wicepremiera, sprawa pozostaje otwarta.Donald Tusk ewidentnie chciał przeczekać, aż ta telenowela się skończy. Teraz się skończyła, ale czy nowa liderka będzie chciała zostać wicepremierem i czy premier jej to zaproponuje – tego nie wiemy– konstatuje. Na koniec Żółciak oceniał, że dla premiera sytuacja wcale nie stała się prostsza. Jak mówi, „to będzie chleb pełnoziarnisty i sycący. Pełczyńska-Nałęcz jest ekspansywna, nie ogranicza się do swojego resortu i to tylko kwestia czasu, aż wejdzie w konflikt z innym ministrem”./fa
01:34 - Co to się staneło?12:52 - Europa37:54 - Radio Mołdawia41:28 - Tymczasem w Stanach45:20 - Listy50:10 - Afryka56:10 - Ameryka Dolna1:06:28 - Ameryka Górna1:32:01 - Wschód bliski i daleki1:54:18 - Ulało mi się2:28:06 - WierszZrzutka na terenówki https://zrzutka.pl/pmbda3Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazkaZapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały:https://www.instagram.com/zarubieza/https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2Youtube na streamy: https://www.youtube.com/channel/UCFfeJz4jDbVg_dYmCc_xXeAJeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj:https://patronite.pl/miloszszymanskibuycoffee.to/miloszszymanski
W Poranku Radia Wnet Łukasz Warzecha, dziennikarz i publicysta „Do Rzeczy”, zwrócił uwagę nie tylko na brutalizację języka w debacie publicznej, ale przede wszystkim na coraz bardziej otwarty konflikt wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem obecna sytuacja w partii Jarosława Kaczyńskiego jest bezprecedensowa i może prowadzić do trwałego pęknięcia.Dziennikarz odnosił się do usuniętego już wpisu byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego uderzającego w byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Warzecha nie miał wątpliwości, że sam fakt usunięcia wpisu niewiele zmienia.Nawet jeżeli ten wpis został usunięty, to nie ma to większego znaczenia. Wisiał wystarczająco długo, żeby wszyscy zainteresowani go przeczytali. Kto miał zobaczyć, ten zobaczył– wskazał.Komentując zapewnienia byłego premiera o jedności w partii, publicysta sięgnął po literackie porównanie.Im bardziej Mateusz Morawiecki zapewnia, że wszyscy jesteśmy jednością w PiS-ie i że nie grozi nam żaden rozłam, tym bardziej ta jedność wydaje się fikcją. Przypomina mi się cytat z Kubusia Puchatka: im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było– mówił.Warzecha podkreślał, że konflikty frakcyjne w PiS istniały od lat, szczególnie na linii Morawiecki-Ziobro, jednak wcześniej były one „tłumione” i rzadko wychodziły na światło dzienne w tak otwartej formie. Dziś, jak zauważył, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.Teraz mamy do czynienia z czymś bezprecedensowym: publiczną kłótnią polityków Prawa i Sprawiedliwości. To już nie są pojedyncze przecieki czy zakulisowe zagrania, ale otwarte złośliwości w mediach społecznościowych– zaznaczał gość Jaśminy Nowak.Jako przykład podał ironiczny wpis europosła Waldemara Budy, uderzający w Jacka Kurskiego. Zdaniem Warzechy to sygnał, że konflikt wymknął się spod kontroli, a Jarosław Kaczyński nie panuje już w pełni nad partią.Jeżeli takie rzeczy dzieją się publicznie, to znaczy, że przekroczone zostały wszystkie dotychczasowe granice. W połączeniu ze słabnącymi sondażami ma to fatalny wpływ na wizerunek PiS i jego atrakcyjność dla wyborców– ocenił.Dziennikarz rozważał kilka możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji. Jednym z nich jest chwilowe wyciszenie konfliktu, które jednak nie rozwiąże problemu.Drugi scenariusz, jego zdaniem coraz bardziej realny, to poważne przesilenie, połączone z dalszą utratą kontroli przez Jarosława Kaczyńskiego. W tym kontekście Warzecha nie wyklucza ruchu ze strony Mateusza Morawieckiego.Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której Mateusz Morawiecki, widząc okazję, wykona manewr podobny do tego, jaki kiedyś wykonał Zbigniew Ziobro – wychodzi z PiS, zabiera część ludzi i buduje nowe ugrupowanie– dodaje.Nowa formacja – jak zaznaczył – mogłaby być bardziej centrowa i „europejska”, potencjalnie sprzymierzona z PiS, ale funkcjonująca jako odrębny byt polityczny. Co istotne, Warzecha podkreślił, że im bardziej Morawiecki zaprzecza takiemu scenariuszowi, tym większe ma on wątpliwości co do szczerości tych deklaracji.W dalszej części rozmowy publicysta odniósł się również do spekulacji o możliwych przyspieszonych wyborach, o których mówił we wtorek na antenie Radia Wnet poseł Jarosław Sachajko. Warzecha ocenił ten scenariusz jako mało prawdopodobny.Przyspieszone wybory latem przyszłego roku oznaczałyby ich przeprowadzenie niewiele ponad rok przed normalnym terminem. Takich rzeczy się raczej nie robi, zwłaszcza gdy sondaże nie dają obecnej koalicji stabilnej większości– ocenił.Jego zdaniem obecny obóz rządzący nie ma ani politycznej, ani sondażowej motywacji do skracania kadencji Sejmu, a napięcia po prawej stronie sceny politycznej wynikają przede wszystkim z kryzysu przywództwa w PiS./fa
Witam was w podkaście Historie Biblijne. Dzisiaj zajmiemy się jednym z najstarszych miast na świecie. Chodzi o Jerycho. Historycy uważają je właśnie za jedno z najstarszych, nieprzerwanie zamieszkanych miast na świecie. Czy jednak było ono nieprzerwanie zamieszkane? Do tego pytania wrócimy. Zacznijmy jednak od początku.Jerycho znajduje się na wschód od Jerozolimy. Prowadziła tam droga, o której opowiadał Jezus w przypowieści o Miłościwym Samarytaninie. W Łukasza 10:30 czytamy: “Pewien człowiek szedł z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców, którzy go obrabowali, poranili i odeszli, zostawiając go na pół umarłego”. Żyd z tej opowieści schodził z Jerozolimy do Jerycha. Jerozolima leży w górach, a gdzie jest Jerycho? Znajduje się ono w dolinie Jordanu, jakieś 250 metrów poniżej poziomu morza. Dlaczego ludzie się tam osiedlili?W okolicach Jerycha znajduje się wiele źródeł wody. Ponieważ to miasto znajduje się w dolinie Jordanu, 250 metrów poniżej poziomu morza, panuje tam klimat podzwrotnikowy. Właśnie to miasto oglądał Mojżesz z drugiej strony Jordanu. W Powtórzonego Prawa 34:3 czytamy co widział: "I Negeb, i obwód doliny Jerycha, miasta palm, aż po Soar". Jerycho nazwano miastem palm. Warto zapamiętać także tę nazwę.Nazwa Jerycho prawdopodobnie znaczy Miasto Księżyca. Jarikh to słowo z języka amoryckiego. Oznacza przynajmniej trzy rzeczy: imię boga, księżyc oraz miesiąc. To słowo weszło do języka hebrajskiego i było zapisywane jako JRH. Uczeni zajmujący się lingwistyką nie są zgodni, ale wielu wskazuje, że nazwa Jerycho pochodzi od imienia tego boga księżyca. Co o tym mieście zdradziła archeologia?Wykopaliska w tych rejonach prowadzono jeszcze przed I wojną światową. Np. już w 1868 pierwsze wykopaliska przeprowadził Charles Warren (znany z szybu Warrena). Najbardziej są jednak znane wykopaliska profesora Johna Garstanga z 1930 roku. Twierdził on, że odkrył mury z czasów Jozuego. Jednak późniejsi archeolodzy uważają, że odkryte przez niego mury pochodziły z 3000 p.n.e. Niestety, wykopaliska z 1930 roku zniszczyły cenne warstwy archeologiczne, utrudniając badanie pozostałości 12 innych murów.Najstarsze zabudowania w Jerychu były okrągłe. Chodzi o to, że budynki były zbudowane na fundamencie w kształcie koła. Także Wieża, która jest najstarszym budynkiem w tym mieście, była okrągła. To miasto zostało jednak zburzone, a kolejne miało już budynki o podstawie prostokątów. Takich warstw, jak już mówiłem, jest 12, a najstarsza ma właśnie te budowle o okrągłych podstawach. Później nadeszła era domów na planie prostokątnym. Ludzie mieli wtedy już udomowione owce i kozy. Wygląda na to, że te starsze domy o podstawie koła powstały przed udomowieniem tych zwierząt.Najbardziej znaną postacią biblijną mieszkającą w Jerychu była Rachab. W Jozuego 6:25 czytamy: “Nierządnicę Rachab, rodzinę jej ojca i wszystko, co miała, zachował Jozue przy życiu. Zamieszkała ona wśród Izraela po dzień dzisiejszy, ponieważ ukryła posłańców, których wysłał Jozue, aby przeprowadzili wywiad w Jerychu”. Znalazła się w linii rodowej Jezusa jak mówi Ewangelia Mateusza 1:5.Jeżeli więc spodziewaliście się, że archeologia potwierdzi lub zaprzeczy zdobyciu Jerycha przez Jozuego to muszę was rozczarować. Współczesna archeologia prowadzi bardzo ostrożne wykopaliska z pędzelkiem i małą łopatką. Niestety w okresie międzywojennym wykorzystywano zwykłych robotników z łopatami. Nie ma dowodów na zdobycie miasta przez Jozuego, ale jest chyba dowód na coś innego.Według Biblii Jozue zdobył Jerycho około roku 1473 p.n.e. W Jozuego 6:26 czytamy, że przeklął każdego kto odbuduje to miasto. W 1 Królewskiej 16:34 czytamy: “Za jego to czasów Chiel z Betelu odbudował Jerycho. Na Abiramie, swoim pierworodnym, założył jego fundamenty, a na Segubie, swoim najmłodszym jego, bramy, według słowa Pana, jakie wypowiedział przez Jozuego, syna Nuna”. Z Biblii wynika, że Jerycho było nieodbudowanie przez parę stuleci. Czy archeologia to potwierdza?Według archeologów Jerycho pozostało nieodbudowane przez jakieś 500 lat, od około XV do około X wieku p.n.e. Według Biblii Jerycho zburzono w czasach Jozuego. Odbudowano je w czasach izraelskiego króla Achaba. Wtedy żona Achaba Jezebel wprowadziła kult Baala. Właśnie wtedy jakiś człowiek odważył się odbudować przeklęte przez Jozuego miasto.Odbudowano Jerycho w czasach króla Achaba, który uciskał Moab, o czym mówi nie tylko Biblia ale także stela Meszy, króla Moabu. Co ciekawe wcześniej zdarzyło się coś odwrotnego. W Sędziów 3:13 o królu Moabu Eglonie czytamy: “Skupił on przy sobie Ammonitów i Amalekitów a wyruszywszy, pobił Izraela, i zajęli miasto Palm”. Chodzi o Jerycho, które nazywano miastem palm. Dlaczego Eglon i Achab potrzebowali Jerycha?Przy tym mieście znajdował się bród. Eglon który mieszkał po wschodniej części Jordanu aby najeżdżać Izrael potrzebował bezpiecznej przeprawy przez Jordan. Dokładnie tego samego potrzebował później Achab, który zdobył Moab. Tak więc Eglon robił najazdy z Moabu przez Jordan na Izrael. Wiele wieków później Achab najeżdżał Moab przekraczając rzekę w drugą stronę.Biblia więc mówi, że Jerycho zostało zniszczone w czasach Jozuego i ponownie odbudowanie w czasach Achaba. Archeologia potwierdza, że miasto pozostawało nieodbudowane. Czy to znaczy, że nikt tam nie mieszkał? Prawdopodobnie w okolicznych kamieniołomach mieszkał król Moabu Eglon. Przy samej przeprawie mieszkali też ludzie w czasach króla Dawida. Mieszkali tam też proroczy, a szczególnie Elizeusz.W czasach Elizeusza był problem z wodą. W 2 Królewskiej 2:19 czytamy: “Rzekli więc obywatele tego miasta do Elizeusza: Oto dobrze się mieszka w tym mieście, jak to mój pan sam widzi, lecz woda jest zła i ziemia jest niepłodna”. Prorok miał uzdrowić tą wodę. Dziś w Jerychu jest źródło Eliasza, nazwane tak według tradycji że to właśnie tamto, które miał uzdrowić prorok.Z Jerychem jest związana pozorna sprzeczność. W Ewangelii Mateusza 20:29 czytamy: “gdy On wychodził z Jerycha, szło za nim mnóstwo ludu”. Jezus wychodzi z Jerycha i spotyka później niewidomych. Tak samo opisano to w Marka 10:46. Jednak w Łukasza 18:35 czytamy: “gdy On przybliżał się do Jerycha, pewien ślepiec siedział przy drodze, żebrząc”. Czy więc Jezus wychodził z Jerycha czy do niego wchodził? Czy rację mieli Mateusz i Marek czy Łukasz?Odpowiedź związana jest z historią tego miasta. W I wieku p.n.e. istniało starożytne miasto Jerycho. Herod Wielki zbudował obok starożytnego miasta drugie Jerycho właśnie obok źródła Eliasza. Było to coś w rodzaju kurortu. Jest tam bardzo ciepły klimat. Jednak w 36 p.n.e. Marek Antoniusz podarował Jerycho swojej kochance Kleopatrze. Dalej mieszkał tam Herod ale musiał płacić Kleopatrze czynsz. Właśnie w tym okresie Herod Wielki kazał zamordować swojego szwagra właśnie w Jerychu.Arystobul III brat Mariamne żony Heroda utopił się w Jerychu w basenie. Prawdopodobnie to Herod Wielki kazał go tam utopić. Józef Flawiusz pisze, że Herod zaprosił szwagra do swojego pałacu w Jerychu. Podczas jednej z uczt został namówiony do kąpieli w basenie. Tam utonął w obecności sług Heroda. Arystobul był ostatnim męskim potomkiem dynastii hasmonejskiej. Był bardzo popularny wśród ludzi, a Herod był Idumejczykiem.Wracając do pozornej sprzeczności w Ewangeliach. Prawdopodobnie Jezus wychodził z jednego Jerycha i szedł w kierunku drugiego. Istniały wtedy dwa Jerycha. W historii Polski też były takie wypadki. Np. istniały dwie Warszawy obok siebie. Dla pełnego obrazu warto wspomnieć, że w czasach bizantyjskich i islamskich powstało trzecie Jerycho, które istnieje do dzisiaj. Gdybyście pojechali dziś do Jerycha pojechalibyście do tego trzeciego miasta.W czasach Jezusa panowali tam Rzymianie. Kontynuacją tego byli Bizantyjczycy. Jednak po wiekach panowania rzymskiego i bizantyjskiego, Jerycho zostało zdobyte przez armie muzułmańskie w 638 roku n.e., włączając je do rozwijającego się kalifatu. Później miasto weszło w skład Imperium Osmańskiego (Tureckiego), które dominowało w regionie do I wojny światowej. W 1918 roku Jerycho przeszło pod kontrolę brytyjską, stając się częścią Mandatu Palestyny. Po wojnie arabsko-izraelskiej w 1948 roku, rejon Jerycha i Zachodni Brzeg Jordanu zostały zajęte i włączone do Jordanii.Ten status utrzymał się do wojny sześciodniowej w 1967 roku, kiedy to miasto zostało zajęte przez Izrael. Następnie, na mocy Porozumień z Oslo w 1994 roku, Jerycho stało się pierwszym miastem oficjalnie przekazanym pod kontrolę rodzącej się Autonomii Palestyńskiej. Choć później, w okresie Drugiej Intifady (rozpoczętej w 2000 roku), było tymczasowo ponownie zajęte przez siły izraelskie (w marcu 2002 roku), ostatecznie zostało w pełni oddane Palestyńczykom 16 marca 2005 roku, zgodnie z ustaleniami Sharm el-Sheikh.A Jezus, nawiązując do tego, rzekł: Pewien człowiek szedł z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców, którzy go obrabowali, poranili i odeszli, zostawiając go na pół umarłegohttp://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ewangelia-Lukasza/10/30I Negeb, i obwód doliny Jerycha, miasta palm, aż po Soar.http://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/5-Ksiega-Mojzeszowa/34/3Nierządnicę Rachab, rodzinę jej ojca i wszystko, co miała, zachował Jozue przy życiu. Zamieszkała ona wśród Izraela po dzień dzisiejszy, ponieważ ukryła posłańców, których wysłał Jozue, aby przeprowadzili wywiad w Jerychu.https://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Jozuego/6/25W tym czasie kazał Jozue ludowi złożyć przysięgę: Przeklęty będzie przed Panem mąż, który podejmie odbudowę tego miasta, Jerycha! Na swoim pierworodnym założy jego fundament i na swoim najmłodszym postawi jego bramyhttp://biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/Ksiega-Jozuego/6/26
Najpierw idziemy za naszym redakcyjnym specjalistą od transportu Jarkiem Osowskim na warszawski Dworzec Wschodni, by tam rozmawiać o wielkiej zmianie tego miejsca. Krótko: w przyszłym roku zacznie się tu przebudowa, podobna do tej, jaka kilka lat trwała na Zachodnim. Ten remont to jeden z wymiarów szerszych zmian na kolei, o których Jarek rozmawia z naszym gościem wiceministrem Piotrem Malepszakiem, który w rządzie odpowiada za kolej. Jest oczywiście m.in. o pociągach piętrowych, z francuskiego Alstomu, ale produkowanych w Chorzowie, które za trzy lata z okładem wyruszą na międzymiastowe trasy. Takich pociągów będzie przynajmniej 42. We wszystkich przybędzie 20 tysięcy nowych miejsc dla podróżujących. Polecamy rozmowę z ministrem Malepszakiem, bo jest pełna ciekawych szczegółów i newsów z pierwszej ręki dotyczących nie tylko Warszawy, ale całego kraju.
Dziś w Palmie rozmawiamy o trzeciej edycji NBA Cup, o rozstaniu Jeanie z Philem, o coraz gorszej sytuacji Pelicans, o pomyśle Spoelstry na Miami, o tym co mówią kibice Knicks, terminarzu pod Wemby-manię i omawiamy pierwszy w tym sezonie Power Ranking Szóstego Gracza.Chcesz czytać dalej?Wybierz jedną z opcji abonamentu, w ramach którego otrzymasz pełen dostęp […]
Ludzie zasłużeni w utrwalaniu przodującego systemu komunistycznego zostali zrównani z ofiarami .Takich niesprawiedliwości powstało znacznie więcej - wskazuje filozof.
Gość Radia Wnet wskazał Rosję jako główne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. W jego ocenie Kreml ma „długofalowy projekt przebudowy Rosji w kształt imperium”, a w polityce globalnej chce zmiany geometrii świata. Zdaniem generała w tym scenariuszu Polska jest celem pierwszego rzędu.Wszelkie projekty przebudowy Europy zawsze muszą uwzględniać skruszenie Polski– zaznacza.Jak tłumaczył, to „skruszenie” miałoby oznaczać, że „musimy stać się państwem, które godzi się na obcą władzę”. Jego zdaniem to będzie jakaś opcja polityczna wykreowana przez Rosję.„Listy do likwidacji” i scenariusz wojennyZastępca szefa BBN stwierdził, że prezydent Karol Nawrocki jest problemem dla Federacji Rosyjskiej.Jest to osoba, którą znamy już od wielu lat jako bardzo twardego polskiego obywatela, którego właśnie nie można skruszyć. Ma bardzo mocno, pryncypialnie zbudowany kościec moralny obywatela. To jest coś, co jest fascynujące, że, tacy ludzie dla Rosji są najbardziej niebezpieczni. Takich ludzi Rosja się bała. I właśnie o takich ludziach pisali na dokumentach komuniści, kiedy decydowali o tym, że trzeba zniszczyć polską elitę– wskazał.Pytany o zagrożenia wobec najważniejszych osób w państwie, generał mówi wprost o praktykach rosyjskich służb specjalnych, które od lat ćwiczą plany likwidacji osób najistotniejszych dla systemu obronnego państwa.Na pewno pan prezydent i w ogóle duża część polskiego establishmentu polskiego jest w tej chwili na listach do likwidacji, którymi dysponuje Specnaz– wskazał.Pytany, czy Rosja odważyłaby się na zamach na prezydenta RP wskazał, że “nie wchodzi to w grę w czasach pokoju”, lecz w scenariuszu wojennym, czyli w momencie, kiedy wybucha konflikt zbrojny.W momencie, kiedy dojdzie do takiej eskalacji, która już będzie otwartą wojną, na pewno będą próby uderzenia bezpośrednio w życie kilkudziesięciu osób, które w Polsce stanowią trzonu państwa i które mogą stanowić przeszkodę na Rosję– podkreślał.W nawiązaniu do ostatnich naruszeń przestrzeni powietrznej generał ocenia incydent jako element rozpoznania i próby skalowania ataku. W jego ocenie to była próba konkretnego rodzaju ataku na Polskę, który mógłby się wydarzyć w pierwszych dniach wojny.Informacje „zablokowane u prokuratora”W mocnych słowach generał wypowiedział się o skutkach incydentu w Wyrykach, gdzie wskutek ataku dronowego zniszczony został budynek mieszkalny; nie ujawniono oficjalnie, czy uderzył dron, czy rakieta, która miała ten bezzałogowy statek zniszczyć.Nie mam pełnej informacji, nie potrafię powiedzieć dokładnie, co to było. Ogromnym problemem państwa polskiego jest to, że w takim przypadku embargo na informację nakłada prokuratorPrzyznaje, że BBN nie dysponuje pełną, udokumentowaną wiedzą w sprawie incydentu.To wręcz powinno wzburzyć obywateli, tylko że tą złość należałoby skierować we właściwą stronę, czyli należy uświadomić, że nasze państwo jest kulawe pod tym względem, że Zwierzchnik Sił Zbrojnych, prezydent RP, nie może otrzymać pełnej informacji natychmiast– dodał.Na koniec generał ocenił niespełna dwuletnie rządy Donalda Tuska.To jest jakiś niesamowity chaos i bardzo się obawiam, że mamy do czynienia z takim rozproszonym, pełzającym rozkładem państwa, które ma powodować, że wszyscy kiwają głowami, że jest lepiej. Nagle odkryjemy, że tak naprawdę spadliśmy w najróżniejszych rankingach i gospodarczych i tych związanych z obronnością czy bezpieczeństwem. Spadniemy bardzo nisko, jeśli chodzi o taki poziom europejski– zaznaczył.
Gość programu Cała naprzód jest autorem najnowszego polskiego tłumaczenia średniowiecznego dzieła. Do nowego wydawnictwa dołączona jest też płyta z muzycznym wykonaniem tekstu. Prof. Jacek Kowalski przyznaje, że jego zainteresowanie starofrancuskim eposem zaczęło się od otrzymania w prezencie egzemplarza, który przełożył Tadeusz Boy-Żeleński. Podkreśla, że owo tłumaczenie ceni i jest ono bliskie jego sercu, jednak coś go zawsze intrygowało:Jako mały chłopiec zawsze się zastanawiałem: ale jak to się śpiewało? Z czasem, nawet dość szybko, dowiedziałem się, jak to było. Rzeczywiście to była epika śpiewana, której nie mamy w Polsce jako narodowej, naszej literatury z dawnych wieków. Przynajmniej nie zachowało się nic takiego, co by mogło być śpiewane, czyli właściwie melorecytowane. Natomiast pierwszy krok wielki literatury starofrancuskiej, czyli francuskiej, to właśnie pieśń i to pieśń opowiadająca o bohaterskich czynach. Takich pieśni jest około setki zachowanych. Co prawda nie znamy ich melodii w gruncie rzeczy.Zainteresowanie przerodziło się w działanie i prof. Jacek Kowalski wkrótce zajął się lteraturą starofrancuską od strony naukowej - napisał na ten temat doktorat. Przy okazji tłumaczył fragmenty Pieśni o Rolandzie z myślą o tym, żeby dało się ten tekst zaśpiewać. Kiedy zdecydował się podjąć przekładu całego dzieła, odkrył jego głebię i logikę:Z tej gliny, z tego brudu nagle ukazał się kryształ, który wcześniej wydawał się chropawy, może trochę, albo jakiś taki niepoukładany do końca, a kiedy się objawił, no to nagle zaczyna błyszczeć. Tak we mnie to zabłysło i starałem się przekazać ten błysk w przekładzie.W sobotę 11 października w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego w Warszawie odbędzie się spotkanie z prof. Jackiem Kowalskim, w trakcie którego odbędzie się muzyczne wykonanie kilku pieśni oraz rozmowy wokół książki. Wydarzenie odbędzie się w ramach XXX Targów Wydawców Katolickich. /ab
Przeszkadzają im geje, Ukraińcy i demokracja. Chcą wystąpić z Unii Europejskiej i NATO. Mówiąc o wolności słowa domagają się prawa do kłamstwa, równocześnie chętnie nawołują do kneblowania innych. Z sympatią patrzą w stronę Moskwy - ten opis pasuje do dwóch, tylko pozornie ideologicznie odmiennych partii. Mowa o skrajnie prawicowej SPD i komunistach. Takich prawdziwych, z korzeniami w czasach słusznie minionych. Pierwsi na pewno - znów, znajdą się po październikowych wyborach w nowym parlamencie. Drudzy mają całkiem spore szanse na to, by do niego wrócić. W okolicach pięcioprocentowego progu wyborczego ląduje też, według sondaży, ugrupowanie Zmotoryzowanych, którego program nie różni się specjalnie od tego, co proponują komuniści i skrajna prawica.W kolejnych przedwyborczym odcinku dr Martyna Wasiuta, prowadząca portal Czeska Polityka związana z Tygodnikiem Powszechnym politolożka opisuje czeskie ugrupowania antysystemowe, które w sumie mogą zebrać około 1/5 wszystkich głosów. Niby dużo, równocześnie jednak mogą nie odegrać zupełnie żadnej roli w układaniu powyborczych puzzli - komuniści i Zmotoryzowani wcale nie mają pewności, że do parlamentu w ogóle wejdą, z SPD nikt - łącznie z faworytem sondaży - ugrupowaniem ANO Andreja Babisza, nie ma ochoty się układać. W rozmowie jest też m.in. o jamajskich rytmach, którymi o wyborców walczą brunatni, o prokremlowskich propagandzistach, z których część wylądowała na listach SPD, część u komunistów. I mitomanie z kwadratową szczęką, który jest liderem nadziei kierowców, ma słabość do III Rzeszy i stoi na czele trzyosobowego klubu miłośników Jaguara.W podsumowaniu odcinka usłyszycie też trochę na zupełnie inny - chociaż może nie do końca, temat. Czyli historię ostatnich słów twórcy Czechosłowacji, Tomasza Garrigue Masaryka, który co prawda zmarł prawie 90 lat temu, ale jego "ostatnie słowa" poznaliśmy w ubiegłym tygodniu. Chociaż, jak zwykle, to trochę bardziej skomplikowane.Tutaj znajdziecie cały utwór kampanijny SPD, którego początek wykorzystuję w treści odcinka.A tu zapis transmisji z otwierania koperty i odczytywania ostatnich słów TGM.Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowali się na to:Agata, Dominik i PiotrBardzo Wam dziękuję
Wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer w Radiu ZET: Nie będzie powrotu do prac domowych takich jak przed zmianą
Krucjaty to wyprawy rycerzy chrześcijańskich. Takich rycerzy nazywa się krzyżowcami bo naszywali sobie krzyże na ubrania. Krucjat było wiele, my jednak skupimy się dzisiaj na pierwszych trzech, bo są one najważniejsze. Wszystkie krucjaty odbyły się w okresie, który nazywa się średniowieczem.Kiedy rozpoczęło się średniowiecze?Zachodnie cesarstwo rzymskie upadło w 476. Niektórzy wolą rok 500 jako początek średniowiecza, bo łatwiej go zapamiętać. A jak długo trwało średniowiecze? Średniowiecze trwało jakieś 1000 lat. Jeżeli się zaczęło w 500 roku to skończyło się w 1500. Cesarstwo rzymskie podzieliło się na dwie części, ta część zachodnia upadła w 476, a ta druga wschodnia część prawie 1000 lat później w 1453. Ponieważ za początek średniowiecza wielu uznaje upadek zachodniego cesarstwa więc za koniec uznają upadek drugiej części czyli wschodniego cesarstwa bizantyjskiego. Ale inni wolą np. rok 1492, w którym odkryto Amerykę. Historycy się o to kłócą, która data jest poprawna, wy możecie zapamiętać, że średniowiecze zaczęło się w roku 500, a skończyło w roku 1500. Przez te tysiąc lat wydarzyło się wiele rzeczy. My dzisiaj będziemy mówić o historii Ziemi Świętej. Tak chrześcijanie nazywali tereny wokół Jerozolimy.Co się działo z tym miastem przez te 1000 lat średniowiecza? W roku 500 gdy zaczynało się średniowiecze w Jerozolimie oraz w Ziemi Świętej mieszkali chrześcijanie. Jednak w 638 roku miasto to zdobyli muzułmanie. O Islamie mówiliśmy w odcinku 123. Chrześcijanie chcieli jednak dalej chodzić na pielgrzymki do Jerozolimy aby zobaczyć miejsce, gdzie został pochowany Jezus. Muzułmanie przez długi czas im na to pozwalali. Jednak w XI wieku zaczęli napadać na pielgrzymów. Wtedy papież Urban II zwołał synod w Clermont we Francji. Synod to takie spotkanie.Na tym synodzie w 1095 papież zachęcił chrześcijan aby odebrali muzułmanom Ziemię Świętą.Co udało się zdobyć krzyżowcom? Chrześcijańscy rycerze, których nazywa się krzyżowcami zdobyli najpierw miasto Edessę, później Antiochię, potem Jerozolimę, a na koniec jeszcze Tripolis.Jak spojrzycie na mapę, to prawie wszystkie te królestwa znajdują się przy Morzu Śródziemnym. Księstwo Antiochii, Hrabstwo Trypolisu oraz Królestwo Jerozolimskie miały dostęp do morza. Tamtędy mogli przybywać inni rycerze chrześcijaństcy. Jedynie hrabstwo Edessy leżało dalej i nie miało dostępu do Morza Śródziemnego.Po pierwszej krucjacie powstały te cztery państwa chrześcijańskie. Dlaczego więc mniej więcej 50 lat później wyruszono na drugą krucjatę? Rycerze postanowili wyruszyć na drugą krucjatę gdy usłyszeli, że upadło Hrabstwo Edessy. To państwo nie miało dostępu do morza. Na drugą krucjatę oprócz mężczyzn wyruszyła także kobieta.Zaraz obok Hrabstwa Edessy znajdowało się Księstwo Antiochii. W Księstwie Antiochii rządził stryj Eleonory Akwitańskiej. Co to znaczy stryj? Stryj to brat ojca, dzisiaj się mówi wujek. Eleonora chciała pomóc swojemu stryjowi, księciu Antiochii. Jej mąż był przeciwny temu. Z tego powodu Eleonora pokłóciła się ze swoim mężem królem Francji. Z Ziemi Świętej popłynęli na osobnych statkach do Rzymu. Tam papież starał się ich pogodzić Eleonorę i jej męża. Ostatecznie ich małżeństwo zostało unieważnione i Eleonora wyszła za mąż za króla Anglii.Dlaczego rozpoczęto trzecią krucjatę? Wszystkich muzułmanów zjednoczył Saladyn. Zaatakował on i zdobył Jerozolimę. Dowiedzieli się o tym władcy w Europie i postanowili odbić to miasto.Kto wyruszył na trzecią krucjatę? Wyruszyło trzech władców: król Anglii Ryszard Lwie Serce, król Francji Filip II August oraz cesarz niemiecki Barbarossa. Niestety cesarz nie dotarł do ziemi świętej. Był ubrany w ciężką zbroję i wpadł do rzeki. Król Francji Filip II August i król Anglii Ryszard razem oblegali miasto Akkę. Później jednak król Francji się zniechęcił. Aby odbić Jerozolimę wyruszył sam Ryszard Lwie Serce. Król Anglii pokonał wojska muzułmanów w bitwie pod Arsuf, a później także pod Jaffą.Gdyby Ryszard został w Ziemi Świętej być może pokonałby Saladyna i odbił Jerozolimę. Jednak w Anglii pozostał jego brat Jan bez Ziemi, który zaczął spiskować. Król Anglii musiał więc też wrócić do kraju. Wcześniej jednak zawarł pokój z Saladynem. Jerozolima pozostała w rękach muzułmanów, ale chrześcijanie mogli tam pielgrzymować bez przeszkód.Dlaczego I krucjata się udała, a II i III nie? Gdy krzyżowcy wyruszali na pierwszą krucjatę byli zjednoczeni, a muzułmanie byli podzieleni. Później się sytuacja zmieniała. Podczas trzeciej krucjaty muzułmanie byli zjednoczeni pod wodzą Saladyna.Dzisiaj omawialiśmy jedno z najważniejszych wydarzeń w średniowieczu. Podczas Pierwszej Krucjaty odważni chrześcijanie zdobyli Jerozolimę. Po tym wielkim zwycięstwie, założyli cztery małe królestwa. Gdy muzułmanie odzyskali jedno z nich, Hrabstwo Edessy, wyruszyła Druga Krucjata. Niestety, nie była ona tak udana. W końcu, gdy muzułmanie zdobyli samą Jerozolimę, rycerze z Europy wyruszyli w kolejną, Trzecią Krucjatę, żeby odzyskać Święte Miasto. Nie udało im się. Jerozolima była w rękach krzyżowców, czyli chrześcijan, przez 88 lat (od 1099 do 1187 roku.Podsumowanie:Co to było średniowiecze?Kiedy zaczęło się średniowiecze?Co się stało z Jerozolimę w średniowieczu?Kto rozpoczął I krucjatę?Dlaczego rozpoczęła się II krucjata?Komu chciała pomóc Eleonora Akwitańska?Co się stało ze stryjem Eleonory, księciem Antiochii?Dlaczego wyruszono na trzecią krucjatę?Kto wyruszył na trzecią krucjatę?Czym się różnia chrześcijanie od muzułmanów?Jaki znak mają muzułmanie?Dlaczego I krucjata się powiodła a II i III nie?Średniowiecze rozpoczęło się około roku 500. Jerozolima była wtedy chrześcijańskim miastem. Jednak 150 lat później zdobyli ją muzułmanie. Początkowo chrześcijanie mogli iść do Jerozolimy na pielgrzymkę. Później jednak muzułmanie zaczęli na nich napadać. Wtedy papież Urban II w 1095 roku wezwał rycerzy do krucjaty czyli odbicia Jerozolimy i Ziemi Świętej z rąk muzułmanów. Rycerze europejscy wyruszyli na I krucjatę i zdobyli Edessę, później Antiochię, potem Jerozolimę, a na koniec jeszcze Tripolis. Powstały 4 królestwa chrześcijańskie. Niestety 50 lat później muzułmanie zdobyli jedno z nich - Edessę i zaczęli zagrażać Antiochii. Księciem Antiochii był stryj Eleonory Akwitańskiej. Wyruszyła ona wraz ze swoim mężem królem Francji na II krucjatę. Niestety pokłócili się i wrócili do Francji. Wuj Eleonory zginął. Wtedy ona rozwiodła się z królem Francji i wyszła za mąż za króla Anglii. Urodziła mu ośmioro dzieci, z których najsłynniejszy był Ryszard Lwie Serce. Gdy muzułmanie zdobyli Jerozolimę wyruszył on na III krucjatę. Mieli mu pomagać król Francji i cesarz Barbarosa, ale ostatecznie Ryszard musiał sam walczyć z wodzem muzułmanów Saladynem. Na koniec i on musiał wrócić do Anglii bo jego brat Jan bez Ziemi chciał mu odebrać koronę. Chrześcijanom udało się odbić Jerozolimę na prawie 100 lat. Później jednak ponownie zdobyli ją muzułmanie.Ten odcinek zawiera uproszczoną historię.
Rozmowy startupów z funduszami rzadko są proste. Fundusze narzekają, że startupy nieprzygotowane. Startupy, że fundusze nieprzejrzyste. A pośrodku jest sporo niepewności i jeszcze więcej błędnych założeń.W MamStartup Podcast rozmawiamy z Michałem Olszewskim i Arkiem Hajdukiem – twórcami ZapytajVC – o tym, dlaczego fundraising w Polsce ciągle jest trudny. I co warto wiedzieć, zanim pójdziesz do inwestora.Polska scena VC i startupów jest niewielka. Ale to nie znaczy, że nic się nie dzieje. Problem w tym, że brakuje punktów odniesienia. Brakuje historii sukcesów. Founderów, którzy zbudowali startup, sprzedali go za duże pieniądze i zainwestowali w kolejne projekty. Brakuje takich, co trafiają do mainstreamu – z impactem i kasą.– Potrzebujemy więcej Eleven Labsów. Takich, o których wiedzą nie tylko founderzy, ale i ludzie z mailem na interii.Dopiero wtedy rynek się rozkręca. Bo sukces przyciąga. I inspiruje.Mały rynek, duże oczekiwania
W kolejnym odcinku Tematów Tygodnika rozmawiamy z Michałem Okońskim, który zobaczył wystawę „Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy” w Muzeum Gdańska. Dlaczego tak rozpaliła Polskę? Czy awantura wokół niej może być początkiem rzetelnej debaty? I wreszcie: kim byli Polacy, którzy byli w Wehrmachcie?W artykule z najnowszego wydania „Tygodnika Powszechnego” Okoński pisze: „Podczas II wojny do Wehrmachtu wcielono blisko pół miliona Polaków. W 1945 r. jedna trzecia polskich żołnierzy na Zachodzie miała za sobą służbę w wojsku niemieckim. Takich dziadków mają setki tysięcy Pomorzan i Ślązaków. Czy to byli »nasi chłopcy«?”.W Podkaście Tygodnika Powszechnego rozmawiamy o najważniejszych tematach „Tygodnika” z autorami, dziennikarzami i komentatorami. Zaprasza Ewelina Burda, zastępczyni redaktora naczelnego.Realizacja i montaż: Oliwia ŚwiątekMuzyka: Michał Woźniak
Co takiego mieli w sobie Piotr i Paweł, że stali się ostoją chrześcijaństwa i filarami wiary Kościoła? - Posłuchajcie komentarza o. Alvaro Grammatica na uroczystość Śś Piotra i Pawła. Tym razem komentarz przetłumaczył i odczytał Robert Hetzyg. Napisz do nas! Wesprzyj nas! Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppieRead transcript
Nie cichną echa piątkowych debat kandydatów na prezydenta. Nawet nie to, że nie cichną ale rozchodzą się koncentryczni kołami jakby kto garnuszek z zaschniętym cementem w kałużę rzucił. To były bardzo cudowne debaty, bo, jak czytać opinie poszczególnych sztabów wyborczych, to każdy z biorących udział w debatach wygrał. Takich mistrzostw świata w piłkę nożną chcemy i pragniemy. Ale były niewykorzystane szanse. W module: pytania swobodne do dowolnego kontrkandydata żaden z zadających nie wybrał opcji: na siebie. Na przykład Nawrocki ma zadawać pytanie, powinien powiedzieć: na siebie...
Cła Trumpa przynoszą efekt. Giełdy krwawią. Posoka rozlewa się po inwestorach i ciułaczach. Z Nowojorskiej giełdy Wyparowało biliony dolarów, alarmuje Internet. Ja jako guru ekonomiczne, trochę samozwańczy, trochę takie sobie wyjaśniam, że to lekka, a nawet ciężka przesada z tym parowaniem bulionów, bilionów. Takich pieniędzy nie ma na świecie. Zmieniły się tylko liczby w komputerze. Jakiś koleś miał 13 tysięcy zer za jedynką, teraz ma tylko dziesięć. Gdyby, zakładając teoretycznie zamknięto by giełdy i każdy chciał wziąć pieniądze za to co ma, to by nie wziął, bo takich pieniędzy na świecie nie ma. Mógłby sobie najwyżej na jednej katce wydrukować kwotę z komputera. W rezultacie zamieszania. Dolar nie jest już bezpieczną walutą. W zasadzie nie ma już bezpiecznej waluty. Zatem jak mają inwestować zwykli ludzie. Do inwestowania trzeba podejść od tyłu. Czyli od drugiej strony...
Przywództwo dojrzałe, to…? Co wstawisz za te trzy kropki? Z Mariuszem Chrapko, gościem tego odcinka, uzupełnialiśmy te kropki. Przywództwo to dojrzałość człowieka, to świadomość wartości, cieni, sensu. Przywództwo to… miłość do drugiego człowieka. Brzmi to intrygująco? Mam nadzieję, że tak! Bo właśnie taka jest nasza rozmowa, w której pojawia się i filozofia i nasze doświadczenia. Jest miejsce na zgadzanie się i różne punkty widzenia. Zapraszam do słychania i rozmowy z nami! Gość odcinka Mariusz Chrapko – „Moją życiową misją jest tworzenie liderów na zwinne czasy. Takich, którym będzie towarzyszyła szczera troska o rozwój ludzi i społeczności, do których należą. Liderów, którzy będą mieli pozytywne nastawienie do siebie i innych; którzy są autentyczni i pełni empatii. Tylko wtedy ludzie wokół nich będą mogli znaleźć swój własny sposób na to, żeby zmieniać się i rozwijać. Sporo robię w tym kierunku”.mariuszchrapko.comAll Leadership Tribe Linki Intencjonalny newsletter Co tydzień wysyłam list, w którym zapraszam do rozmowy i zadania sobie ważnych pytań. Streszczenie Dominik: Mam przed sobą Twoją książkę „Dar przywództwa” – dałeś mi ją, gdy rozmawialiśmy w Twoim podcaście. Od momentu, kiedy ją przeczytałem, podarowałem ją już pięciu osobom. I nie zawsze byli to liderzy/liderki. Od tego chciałbym zacząć: dla kogo jest ta książka? O kim myślałeś, gdy […] The post #255 Dar przywództwa czy dar człowieczeństwa? – Rozmowa z Mariuszem Chrapko appeared first on Near-Perfect Performance.
Krótsze ferie zimowe? Lubnauer w Radiu ZET: Nie ma takich planów
- Konflikt Tusk-Hołownia to nie jest teatr, ale nie przywiązywałabym do tej konkretnej sprawy dużej wagi. Takich ciosów ze strony Donalda Tuska pod adresem kandydata w wyborach, którym jest Szymon Hołownia, będzie dużo więcej - mówiła w Polskim Radiu 24 Arleta Zalewska (Fakty TVN).
Tysiące fałszywych chińskich sklepów czyhają na nas w sieci. Takich, które podszywają się pod polskie sklepy zidentyfikowano co najmniej 10 tys. Na świecie jest ich dużo, dużo więcej. Zaczyna się od reklamy na Facebooku albo Instagramie. A potem widzimy, jak wielkie w sklepie są zniżki. I odzywa się w nas pradawny instynkt łowiecki, który podpowiada, że oto trafiliśmy okazję życia. Tyle że - wcale nie. Takie sklepy to palący problem, bo stosują coraz bardziej wymyślne sposoby, żeby zdobyć numery naszych kart płatniczych. Jak rozpoznać takie sklepy? Kto za nimi stoi? Czym jest "wodna armia"? I jak odzyskać utracone pieniądze? O tym opowiadamy w tym odcinku podcastu "Techstorie". GOŚĆMI ODCINKA SĄ: Piotr Miączyński, wieloletni dziennikarz gospodarczy "Gazety Wyborczej", specjalizujący się w tematyce handlu i e-handlu. Konrad Latkowski, współzałożyciel firmy RIFFSEC, firmy zajmującej się cyberbezpieczeństwem. NA SKRÓTY: 02:00 Garść ogłoszeń i podziękowań 05:37 Śladem Temu i Shein 09:10 Tysiące fałszywych sklepów 15:57 Kowalski moda, czyli anatomia oszustwa 26:12 Kamińska butik - "polski" sklep prosto z Chin 32:16 Wielka sieć chińskich sklepów 37:03 Potęga i bolączki chińskiego e-commerce 45:00 Jak się nie dać nabrać? LINKI DO ŹRÓDEŁ: O Kowalski Moda https://wyborcza.biz/biznes/7,147743,31441825,sledztwo-wyborcza-biz-chinski-przekret-na-sklep-pod-flaga-bialo-czerwona.html O chińskim ataku chińskich sklepów https://www.theguardian.com/money/article/2024/may/08/chinese-network-behind-one-of-worlds-largest-online-scams O fałszywych chińskich sklepach w Polsce https://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/9671861,falszywy-sklep-okradnie-nas-w-czarny-piatek.html O reakcji UOKiK https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/skargi-falszywe-sklepy-online-tanie-produkty-z-chin-jak-uniknac Polecany odcinek numer #98 https://audycje.tokfm.pl/podcast/165971,98-Europa-i-USA-biora-sie-za-Temu-i-Shein-Bedzie-drozej KONTAKT DO AUTOREK: sosnowska.joanna@outlook.com dosylwii@protonmail.com
Dużym sukcesem zakończył się mecz Polski z Portugalią. Nasi zawodnicy zrobili sobie fotkę z Christiano Ronaldo. Nie jest łatwo o zdjęcie z Ronaldem. Bo jak jego drużyna przegra to jest zły, i z nikim nie rozmawia. Gdyby Polska wygrała z Portugalią, a Christiano nie strzeliłby gola, to byłby zły i nie dałby sobie zrobić fotki, a tak to… jest focisze. Można oprawić, powiesić na ścianie w stołowym. Tak, nasi piłkarze nie są takim ofiarami, jak się o nich po meczu mówi. Lewandowski nie przyjechał na zgrupowanie, bo on już ma zdjęcie z Ronaldo. Poza tym Robert ma dobre plecy. I plecy Lewandowskiego wyczuły jaki będzie wynik meczu i doradziły Lewemu niewyjazd. Lewy, powiedziały plecy. Co? Jajo. Ogarnij uwarunkowania. Takich pleców nie kupisz za pieniądze. Niektórzy byli kadrowicze i publicyści, komentując foty naszych z Ronaldo, mówią coś o braku honoru, o opadaniu rąk, o braku złości sportowej. Ale o co chodzi? Przegrali to przegrali. Co mieli popełnić honorowe sudoku?
Takich spraw jak ta jest niewiele. Bowiem to kolejny przykład tego, jak rzetelna praca dziennikarska doprowadza do rozwiązania sprawy i postawienia podejrzanego w stan oskarżenia. Kolejnego odcinka PRZEDPREMIEROWO wysłuchasz w piątek, 15.11 tylko w Storytel: https://www.storytel.com/pl/c/justynamazur30days Research Judyta Gołębiowska Justyna Mazur-Kudelska Montaż Judyta Gołębiowska Masz dla mnie sprawę? Wyślij ją mailem: po[at]piateniezabijaj.pl Możesz mnie spotkać: Grupa: http://www.facebook.com/groups/PiateNieZabijaj _______ Słuchaj na: Spotify: https://spoti.fi/2WM488O Apple Podcasts: https://apple.co/3CELhCr Tidal: https://bit.ly/3tUkXAw Google : https://bit.ly/3I7v5L6 YouTube: http://bit.ly/2Ur9Cbw _______ Muzyka wykorzystana w odcinku: Wstęp: Resolver - Amulet Czołówka: Doug Maxwell - Heartbeat of the Hood Tło: Luke Atencio - Counsel Tyłówka: The Inner Sound - Jesse Gallagher Musicbed SyncID: MB01TFL0BRK5AZQ Wybrane źródła: https://player.pl/playerplus/programy-online/uwaga-odcinki,351/odcinek-6494,S35E6494,215571 https://interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2023-06-14/zabil-ukryl-auto-i-cialo-zapadl-wyrok-ws-glosnego-zabojstwa/ https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/akt-oskarzenia-w-sprawie-zabojstwa-moniki-wilgorskiej-stanewicz/c6btsyv https://www.se.pl/slask/pogruchotal-monice-mlotkiem-glowe-gdy-wrzucal-ja-do-dolu-byc-moze-jeszcze-zyla-aa-acGd-oTZ5-uSiv.html
Zgłoś się do Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności: https://szkolaprzywodztwa.pl/ Mecenasi programu: Novoferm: https://www.novoferm.pl/ Ekovoltis: https://ekovoltis.pl/ Zamów książkę Igora Janke: https://patronite-sklep.pl/produkt/sila-polski-igor- janke/ https://patronite.pl/igorjanke ➡️ Zachęcam do dołączenia do grona patronów Układu Otwartego. Jako patron, otrzymasz dostęp do grupy dyskusyjnej na Discordzie i specjalnych materiałów dla Patronów, a także newslettera z najciekawszymi artykułami z całego tygodnia. Układ Otwarty tworzy społeczność, w której możesz dzielić się swoimi myślami i pomysłami z osobami o podobnych zainteresowaniach. Państwa wsparcie pomoże kanałowi się rozwijać i tworzyć jeszcze lepsze treści. Układ Otwarty nagrywamy w https://bliskostudio.pl
W przyszłym roku Polska chce wydać na obronność rekordowe 4,7 proc. PKB. Czy to może oznaczać, że rządzący nie mówią nam wszystkiego i wojna jest nieunikniona? Dorota Roman z "Wyborczej" rozmawia z Markiem Świerczyńskim, szefem działu bezpieczeństwa i spraw międzynarodowych w Polityce Insight, o tym, dlaczego premier i minister finansów przeznaczyli tak dużą kwotę na kwestię zbrojenia. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
– Donald Trump może posunąć się do rzeczy większych niż zwykły polityk. I jego wyborcy więcej mu wybaczą – mówi w podcaście naTemat "WYWIADówka" Mateusz Piotrowski, amerykanista Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. W tym odcinku rozmawialiśmy o kampanii wyborczej w USA oraz szansach Kamali Harris w rywalizacji z Trumpem. Kto lepiej dotrze do Amerykanów na finiszu kampanii? Czego może obawiać się Trump po tym, jak z gry wycofał się Joe Biden? Mateusz Piotrowski, amerykanista Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych mówi, że we wrześniu walka między Kamalą Harris a Donaldem Trumpem rozkręci się na dobre. Czy w USA dojdzie jednak do kolejnych zwrotów akcji? – Trudno będzie przebić wycofanie kandydata z wyborów czy zamach na jednego z nich. Takich zwrotów akcji jeszcze nie widzieliśmy w amerykańskiej kampanii, ale we wrześniu Amerykanie zaczynają przywiązywać większą wagę do wyborów – tłumaczy gość "WYWIADówki" w rozmowie z Łukaszem Grzegorczykiem. Mateusz Piotrowski podkreśla, że Trump przedstawił swój program polityczny, który mieści się na jednej, dwustronnej kartce A4. – To jest 20 bullet-pointów bez merytorycznego rozwinięcia. Jest więc pewne ryzyko wchodzenia w merytoryczną debatę. Wgryzając się w szczegóły, można wystawić się na potencjalny strzał – wskazuje. Amerykanista PISM przygląda się też uważniej szansom Kamali Harris i przypomina, że wcale nie miała ona tak silnej pozycji w Partii Demokratycznej, zanim została kandydatką numer jeden. – Nie każdy postrzegał ją bardzo dobrze. Byłem zaskoczony optymizmem tych, którzy za nią stanęli – nie ukrywa. Jednocześnie zauważa, że wycofanie się Joe Bidena z wyścigu po reelekcję wniosło nową energię do całej kampanii. W rozmowie nawiązujemy też do skutków zamachu na Donalda Trumpa, a także próbujemy omówić największe problemy Amerykanów, które mogą być kluczowe w walce o głosy wyborców. Gość "WYWIADówki" odpowiada na pytania, jak Harris i Trump mogą rozwiązać globalne kryzysy, takie jak wojna w Ukrainie czy wojna Izraela z Hamasem.
- Wysadzenie gazociągów było koronkową akcją, niezależenie od tego, kto za nią stał. Jej przeprowadzenie wymagało specyficznych umiejętności na dnie morza. Służby niewielu państw są do tego zdolne, na pewno potrafią to jednak Rosjanie - mówił w Polskim Radiu 24 ppłk rezerwy Maciej Korowaj, ekspert Defence24.pl.
W "Onet RANO Raport" gościem Agnieszki Homy jest Łukasz Osmalak, poseł Polski 2050.
Jest 2022 rok. Dziennikarz śledczy RBB Adrian Bartocha zajmuje się sprawą nielegalnych wyścigów samochodowych w Berlinie. Chcąc dotrzeć do szefa firmy wypożyczającej luksusowe auta, odkrywa, że jest on zameldowany w Legnicy. Tak Bartocha trafia na nielegalny proceder wykorzystywania polskich bezdomnych jako "słupów" niemieckich firm. Takich przypadków są tysiące, a przestępcy zarabiają na tym miliardy. Na podcast zapraszają Adam Gusowski i Adrian Bartocha. Von Adam Gusowski.
Słuchasz regularnie? Rozważ zostanie Patronem: https://patronite.pl/radionaukoweMega odcinek? Może jednorazowe suppi? https://suppi.pl/radionaukowe***Awanturniczy Kmicic niechcący wplątany w zdradę stanu, podstępni książęta Radziwiłłowie, wysadzenie w powietrze szwedzkiej kolubryny grożącej Jasnej Górze, odkupienie win w wiernej służbie królowi Janowi Kazimierzowi Wazie, wreszcie zwycięska bitwa Stefana Czarnieckiego ze Szwedami, dawnych grzechów odpuszczenie, król Jędrkowi skronie ściska. Wszyscy pamiętamy te sceny z filmu „Potop”. A jak to wyglądało z perspektywy historycznej? O potopie szwedzkim, jego przyczynach, przebiegu i konsekwencjach rozmawiam z prof. Michałem Kopczyńskim z Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego i Muzeum Historii Polski.Termin jest nieprzypadkowy, bo za początek potopu uznaje się datę 21 lipca 1655 roku. Zanim jednak Szwedzi wkroczyli do Polski, wiele musiało się wydarzyć. Często wskazuje się na podłoże rodzinno-dynastyczne: polski król elekcyjny Zygmunt III Waza był też z urodzenia królem szwedzkim i na szwedzkiej koronie bardzo mu zależało. – Potop nie jest konfliktem dynastii Wazów, jest czymś znacznie szerszym – oponuje prof. Kopczyński.Szwedom zależy więc głównie na opanowaniu Pomorza, co pozwoliłoby im przejąć kontrolę nad całym handlem przechodzącym przez Bałtyk. Pieniądze są potrzebne, bo kraj tylko co wyszedł z wojny trzydziestoletniej i nie ma za co utrzymywać wojsk. Rzeczpospolita też nie ma się najlepiej. – To, co rozwaliło Rzeczpospolitą, to był konflikt wewnętrzny – wskazuje prof. Kopczyński. A konkretnie ciągnące się latami bunty kozackie. Kiedy polskie wojska angażują się na dwóch frontach (z Kozakami i z Moskwą), Szwedzi uznają, że racja stanu nakazuje im coś z tego uszczknąć, i wchodzą do Wielkopolski, następnie maszerują na Warszawę i dalej na południe. Polski król ucieka na Śląsk, spora część szlachty składa przysięgę na wierność Szwedom.Właśnie kwestia zdrady polskiej i litewskiej szlachty jest tu niezmiernie ciekawa. Symbolem jest znany z Sienkiewicza książę Janusz Radziwiłł, ale zdrajców było znacznie więcej. List o uznaniu władzy króla szwedzkiego podpisał nawet… przeor Augustyn Kordecki z Jasnej Góry. Kluczowe są tu jednak motywacje. Przeor grał na zwłokę, by Szwedzi nie zaatakowali klasztoru. Część szlachciców przechodziła na stronę szwedzką na krótko, by np. odzyskać utracone tabory, po czym z powrotem wracała do polskiego króla. Część, jak Radziwiłł, rzeczywiście szukała korzyści osobistych. Takich postaci było tak wiele, że po zakończeniu wojny pojawił się problem, kogo ukarać za zdradę. Kozłem ofiarnym zostali arianie – nie zdradzili bardziej niż inni, ale zbytnio różnili się wyznaniem.W odcinku usłyszycie też, kim najbardziej wstrząsnęło oblężenie Jasnej Góry, co rabowali Szwedzi, co się dzieje, kiedy wojsko zje chłopu woła, oraz czy Szwedzi spodziewali się, że atak na Polskę tak dobrze im pójdzie.
W przyszłości musimy grać odważnie i stawiać na takich zawodników jak Urbański czy Zalewski - mówi były reprezentant Polski Sylwester Czereszewski. Patryk Serwański z redakcji sportowej RMF FM poprosił go o podsumowanie naszego występu na Euro 2024.
Hej, w tym odcinku serii Powojnie postanowiłem nawiązać do historii futbolu. Właśnie startują przecież Mistrzostwa Europy. Tym razem jednak nie zdecydowałem się poruszyć wątku tego europejskiego turnieju choć wydarzenia o których opowiadam w filmie częściowo miały miejsce na Starym Kontynencie. Otóż w 1966 roku na mundial organizowany w Anglii dostała się reprezentacja Korei Północnej. Azjaci wydawali się być łatwym przeciwnikiem i dostarczycielem punktów. Tymczasem stało się inaczej. Reprezentanci komunistycznego kraju okazali się rewelacją rozgrywek eliminując faworytów mistrzostw Włochów. Jednak w swojej ojczyźnie - jak podają niektóre źródła - nie zostali przywitani jak bohaterowie. Kim Ir Senowi nie spodobało się, że podczas pobytu w Wielkiej Brytanii Koreańczycy byli bywalcami pubów spotykając się tam z dziewczynami obcego kraju. Reżim uznał to za przejaw burżuazyjnej dekadencji. Większość zawodników została odesłana do obozów pracy. Jak wyglądała codzienność w "koreańskim gułagu"? Takich informacji udzielił jeden z uciekinierów z Korei Północnej. To m.in. z jego relacji korzystałem przygotowując najnowszy epizod. Poruszyłem wątek obozowych izolatek, szkół dla dzieci "kontrrewolucjonistów", kar za próbę ucieczki oraz buntów.
"Prawo i Sprawiedliwość będzie mówić: w liczbach bezwzględnych otrzymaliśmy największą liczbę głosów, zajęliśmy pierwsze miejsce w sensie poparcia – to wszystko jest prawda" – powiedział Krzysztof Kwiatkowski, senator Koalicji Obywatelskiej, który był gościem Grzegorza Sroczyńskiego w Popołudniowej rozmowie w RMF FM. Jak dodał, "ja im (politykom PiS – przyp. red.) życzę tylko takich ciągłych sukcesów, bo jeżeli spadają z 8 województw, zobaczymy, czy na 5 czy mniej, to nie jest to wzrost".
Gołębie widać w każdym mieście. Najczęściej siedzą na gzymsach lub innych lekko wystających elementach konstrukcji. Świetnie się zaadaptowały w miastach, bo pionowe budynki przypominają ich naturalne środowisko: urwiste klify. Wróble przeszły zmianę ewolucyjną w zakresie umiejętności trawienia skrobi i teraz bez problemu żywią się nie tylko ziarnem. Takich adaptacji do życia w świecie przemodelowanym przez człowieka jest więcej. O ewolucji w miastach rozmawiam z prof. Martą Szulkin, specjalistką od biologii ewolucyjnej i antropocenu, kierowniczką Laboratorium Biologii Antropocenu na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.Ewolucja kojarzy się z bardzo długim procesem, niemożliwym do zaobserwowania w ciągu ludzkiego życia. To tylko część prawdy, bo istnieje też mikroewolucja. – To zmiany ewolucyjne, które następują na bardzo krótkiej skali czasowej – wyjaśnia prof. Szulkin. Dobrze ją zbadano na przykładzie brytyjskiej populacji ćmy o wdzięcznej nazwie krępak nabrzozak. Ćmy te żyją głównie na brzozach, są białe w ciemniejsze plamki. Kiedy w wyniku rewolucji przemysłowej na drzewach zaczęło przybywać zanieczyszczeń, ich ubrawienie stało się zagrożeniem. – Nagle odstawały kolorystycznie od środowiska i były dużo łatwiejszymi ofiarami, zwiększało się prawdopodobieństwo, że zostaną zjedzone i że nie pozostawią potomstwa. Ćmy, które miały ciemniejsze ubarwienie, radziły sobie dużo łatwiej z przeżywaniem i rozmnażaniem. Zwiększyła się liczba alleli, które odpowiadały za ciemne ubarwienie – wyjaśnia badaczka. W ciągu zaledwie kilkudziesięciu lat większość krępaków była już ciemna. Co ciekawe, kiedy jakość powietrza nieco się poprawiła i brzozy znowu pojaśniały, do populacji ciem powrócił kolor biały.Oczywiście głównym czynnikiem przyspieszającym ewolucję w miastach jest człowiek. Prof. Szulkin badała szczegółowo populację warszawskich sikor. Dzięki współpracy z naukowcami z innych miast wiemy, że pewne cechy powtarzają się w każdym ośrodku: miejskie sikory są mniejsze i mają krótsze skrzydła niż te leśne.Może mieć to związek ze zmniejszoną dostępnością pokarmu (zwłaszcza tam, gdzie brakuje terenów zielonych), ale też z zaburzeniami rozwoju wskutek przegrzewania się: popularny model budek dla ptaków będzie się coraz gorzej sprawdzał w coraz cieplejszych miastach. – Temperatura może w nich dochodzić do 40 stopni. Dla tych ptaków to ekstremalne warunki. Moim zdaniem jest niezwykle pilna, niedoszacowana i niezauważona potrzeba tworzenia budek lęgowych, które będą odporne na zmiany klimatyczne – podkreśla naukowczyni.Miejskie sikory często budują gniazda z udziałem… plastiku. Z niezbyt dobrym efektem – lęgi z plastikowych gniazd gorzej sobie radzą. Podobnie jest z betonem: jeśli w promieniu 100 metrów od gniazda ilość betonu wzrośnie o 50%, to przeżywalność lęgu spada aż o połowę.Brzmi to dość ponuro, ale są też jaśniejsze strony. – Mieszkańcy miast mogą tworzyć takie repozytorium różnorodności biologicznej – zauważa prof. Szulkin. Bo przekształcane lasy i tereny wiejskie stają się bardziej monokulturowe. Rozwiązania nie wymagają wiele wysiłku: mniej kosić, wysiewać na pasach zieleni rodzimą roślinność (albo taką z południa kraju, będzie jak znalazł w cieplejszym klimacie), nie grabić liści, w lecie wystawiać wodę dla ptaków. Proste, a ogromnie pomocne dla przyrody.Z odcinka dowiecie się też, jaki gatunek dzikich zwierząt najbardziej potrzebuje do przetrwania ludzi (otóż szczury), czy da się zbadać ewolucję ludzi w mieście i jaki wpływ na kraby pustelniki ma mieszkanie w plastiku (niekoniecznie negatywny!).
Szybkość, sprawność, wytrzymałość, siła fizyczna i psychiczna oraz pociąg do rywalizowania. Takich cech wymaga profesjonalne kolarstwo szosowe. O tym, czy kobieta może odnosić sukcesy w tym sporcie i jakich wyrzeczeń to wymaga, w piątym odcinku Rozmów sfeminizowanych, w cyklu „Kobiety z Pasją” Dorota Wardecka – Herrmann rozmawia z Katarzyną Niewiadomą, polską kolarką szosową, mistrzynią Europy i medalistką mistrzostw świata w wyścigach ze startu wspólnego. Z podcastu dowiemy się, co oznacza określenie „cierpieć na kole”, oraz że obserwowanie sukcesów innych, może wyzwalać motywację do walki i przełamywania słabości, a satysfakcja, zadowolenie z siebie i duma, to uczucia, które czekają na mecie. Na podcast zaprasza Skoda.