17th Prime Minister of Poland
POPULARITY
"Państwo Tuska i Kacprzyka to państwo niesamowitej pogardy wobec obywateli. Jak można mówić ludziom, że brakuje pieniędzy w służbie zdrowia? Jak można wydłużać kolejki, stwierdzić, że nie będzie możliwości obsłużenia pewnych procedur medycznych, a w tym samym czasie pozwolić kaście faraonów z Platformy Obywatelskiej po prostu doić państwo?" - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM były premier Mateusz Morawiecki. W ten sposób odniósł się do afery wokół Dawida Kacprzyka. Lekarz w trakcie specjalizacji i działacz Koalicji Obywatelskiej miał zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł.
Ćwierć wieku minęło jak jeden dzień. Dokładnie 13 czerwca 2001 r. Jarosław Kaczyński zarejestrował w sądzie swą nową partię — Prawo i Sprawiedliwość. Dziś prezes jest — patrząc czysto politycznie — w najtrudniejszej sytuacji od ćwierć wieku. Latami skutecznie pilnował prawej flanki i pacyfikował wszystkie partie, które probowały mu odebrać najbardziej radykalny elektorat. Dziś ma po prawej nie jedną, a dwie silne partie — Konfederację i Koronę Brauna. Sondaże pokazują, że obie te formacje razem mają już takie same albo nawet lepsze notowania niż PiS. Jednym słowem Kaczyński kontroluje dziś maksymalnie połowę prawicowego elektoratu — to właśnie dowód, że prezes jest najsłabszy od ćwierćwiecza. W dodatku poza presją zewnętrzną ze strony konfederatów i braunistów, musi Kaczyński zarządzać bezprecedensową wojną wewnątrz PiS. Były premier Mateusz Morawiecki wypowiedział mu posłuszeństwo, założył własne stowarzyszenie i ostentacyjnie ignoruje prezesowskie groźby. W odpowiedzi w mijającym tygodniu swe stowarzyszenie założyli zdeklarowani wrogowie Morawieckiego, tzw. maślarze — Czarnek, Jaki, Bocheński i Sasin. Twórcy „Stanu Wyjątkowego" Andrzej Stankiewicz i Jacek Gądek opowiadają o kulisach wojny wewnątrz PiS. W tym brutalnym starciu oba stowarzyszenia stanowią przyczółek dla wrogich frakcji, które liczą na to, że przejmą PiS po Kaczyńskim.
Mija rok od drugiej tury wyborów prezydenckich, wygranych przez Karola Nawrockiego i obóz Prawa i Sprawiedliwości. Dokładnie 1 czerwca o godz. 20 zapraszamy na specjalne wydanie "Stanu Wyjątkowego", w którym Andrzej Stankiewicz, Kamil Dziubka, Dominika Długosz i Jacek Gądek podsumują pierwszy rok po wyborach i wspólnie odpowiedzą na pytania subskrybentów Onet Premium. Zapisz się! Szczegóły: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/specjalne-wydanie-stanu-wyjatkowego-dolacz-do-wydarzenia/rq61t2b Skończyły się czasy, gdy słowa Jarosława Kaczyńskiego, jego wola i kaprys ważyły na prawicy więcej, niż prawo i niż sprawiedliwość. Po tym, jak prezesowi PiS posłuszeństwo wypowiedział Mateusz Morawiecki, następny w kolejce ustawia się Karol Nawrocki. Prezydent właśnie kompletnie zignorował sygnały ostrzegawcze wysyłane z Nowogrodzkiej w sprawie obsady stołka I prezesa Sądu Najwyższego. Nie ma co kryć — w trwającej politycznej wojnie o kształt wymiaru sprawiedliwości I prezes Sądu Najwyższego to posada kluczowa. Dlatego Kaczyński nie chciał się zgodzić na nominację dla sędziego Zbigniewa Kapińskiego, który ponad ćwierć wieku temu uczestniczył w wydaniu orzeczenia uznającego, że Lech Wałęsa nie był agentem komunistycznej bezpieki. Udowadnianie, że Wałęsa to „Bolek" nadaje życiu Kaczyńskiego sens, więc nie ma się co dziwić, że prezes oczekiwał od swego prezydenckiego wybrańca, że nie zgodzi się na takiego kandydata. A Nawrocki po cichu Kapińskiego powołał — czyli olał Kaczyńskiego. Dla jasności: nie był w tej prezesowskiej olewce sam. Za Kapińskim lobbowali ważni w pisowskiej kaście ludzie: nie tylko zbuntowany Morawiecki, ale także zmarginalizowany Andrzej Duda i odchodząca szefowa Sądu Najwyższego, była wiceminister w rządach PiS Małgorzata Manowska. Znaczy to tyle, że jest na prawicy grupa polityków, którzy mają wystarczającą siłę, by przeforsować swych ludzi na ważne stanowiska — mimo oporów Kaczyńskiego. Tak się zaczyna detronizacja. Ale naturalny — od ponad dwóch dekad — przeciwnik Kaczyńskiego, szef Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk także przeżywa problemy. Rok temu dostał ciężkie baty, bo jego kandydat Rafał Trzaskowski przegrał wybory prezydenckie. Teraz z kolei — raptem po dwóch latach kadencji — odwołany w referendum został prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, ważna postać KO. W związku z tym twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Jacek Gądek analizują wyborczą skuteczność Tuska na rok przed wyborami parlamentarnymi. Wnioski są brutalne. Premier nie odrobił lekcji po ubiegłorocznej porażce Trzaskowskiego. Koalicja Obywatelska wciąż nie potrafi prowadzić kampanii w nowych realiach, gdy trzeba walczyć z botami rozpowszechniającymi wytworzone przez AI chwytliwe, kłamliwe treści. Tak teraz było w Krakowie, a za rok będzie tak w całej Polsce.
Pamiętamy, jak zaciekle walczyli ze sobą o to, kto wyśle na polityczną emeryturę Jarosława Kaczyńskiego. Dziś Zbigniew Ziobro jest uchodźcą w Ameryce i bez względu na to, kiedy wróci do Polski — i czy przybędzie w kajdankach, czy wręcz przeciwnie, z rewolwerem za paskiem — jest już politycznie skończony. Z kolei jego odwieczny wróg Mateusz Morawiecki wszedł na wojenną ścieżkę z Kaczyńskim i jest już jedną nogą poza PiS. Morawiecki uważa, że jego wrogowie chcą go usunąć z PiS, żeby potem wysłać Kaczyńskiego na emeryturę i przejąć partię. Tak, to prawda. Tak zwani „maślarze" — Przemysław Czarnek, Tobiasz Bocheński, Jacek Sasin i Patryk Jaki — chcą przejąć PiS. Tak jak chcieli przejąć Ziobro i Morawiecki. Jest jedna zasadnicza różnica — tak silnej koalicji obliczonej na eliminację przeciwników i przejęcie partii jeszcze w PiS nie było. A Kaczyński nigdy dotąd nie był tak słaby. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Kamil Dziubka ujawniają szczegóły tajemniczej ucieczki Ziobry z Węgier do Ameryki i pokazują, kto mu pomagał w tej eskapadzie, o której polskie władze nie miały pojęcia. Wchodzimy także za kulisy wyjazdowego posiedzenia klubu PiS, na którym Morawiecki wprost rzucił rękawicę Kaczyńskiemu. W partii nazwali to „ostatnią wieczerzą".
Czy ucieczka Ziobry do USA zaszkodzi partii Jarosława Kaczyńskiego? A może bardziej powinien obawiać się rozłamu, którego sprawcą stanie się Mateusz Morawiecki? Zapraszamy na cotygodniowe podsumowanie wydarzeń politycznych z Polski i ze świata. Posłuchajcie, jak komentuje je gospodarz podcastu, prof. Antoni Dudek.
Były premier, wiceprezes PiS o projekcie swojej partii ws. kryptowalut, o tych w PiS, co "chodzili" i opowiadali o deregulacji, o SAFE, sprawie Zbigniewa Ziobry, relacjach z USA, planach i rozwoju Polski
W najnowszym odcinku wideokastu „Temat Tygodnia” Karolina Lewicka i Mariusz Janicki z tygodnika „Polityka” szukają odpowiedzi na pytanie: czy rząd Tuska przetrwa do końca kadencji? Analizujemy, czy przedterminowe wybory, a nawet przedwczesne rozwiązanie Sejmu, to realny scenariusz na 2026 rok, czy jedynie polityczny straszak w obliczu paraliżu koalicji. Sprawdzamy, czy Donald Tusk rzeczywiście wrócił z Brukseli, by walczyć o polskie centrum polityczne, czy może polaryzacja w Polsce stała się stanem naturalnym, z którego nie ma już powrotu, a wybory parlamentarne 2027 rozstrzygną się w warunkach skrajnej polaryzacji i ostatecznego politycznego rozrachunku. W rozmowie padają kluczowe pytania o przyszły ustrój Polski. Czy nowa konstytucja i projekt, który forsuje Karol Nawrocki (w tym m.in. Rada Nowej Konstytucji), to realna próba wprowadzenia systemu prezydenckiego? Mariusz Janicki demaskuje centryzm, który deklaruje Mateusz Morawiecki, i wskazuje, kim naprawdę dla Jarosława Kaczyńskiego jest Przemysław Czarnek, który przesuwa PiS w stronę amerykańskiego ruchu MAGA i radykalnej retoryki Donalda Trumpa. Analizujemy polityczny regres formacji Polska 2050 i zastanawiamy się, dlaczego Szymon Hołownia oraz Paweł Kukiz powoli znikają z radarów. Przyglądamy się także nadziejom polskich polityków na to, że w naszych realiach objawi się polski Peter Magyar, i sprawdzamy, czy taki scenariusz pozwoliłby rozbić pakt senacki oraz duopol, jaki od lat tworzą Jarosław Kaczyński i Donald Tusk. Eksperci oceniają, czy Trzecia Droga oraz PSL tracą wyborców na rzecz formacji Konfederacja i czy obóz rządzący – reprezentowany przez Włodzimierza Czarzastego, Donalda Tuska (KO) oraz Władysława Kosiniaka-Kamysza (PSL) – ma jeszcze szansę zaproponować nowy projekt socjalny na miarę 500 plus, który pozwoliłby raz jeszcze podjąć walkę o wybory. To analiza tego, jak wygrać wybory w dobie nieustającej kampanii i czy rozpad koalicji 15 października jest już przesądzony. Dowiesz się z odcinka: Czy rząd Tuska przetrwa i na czym polega ryzykowny Plan B realizowany z asystą Policji? W jaki sposób Karol Nawrocki chce zmienić ustrój i czy jego Rada Nowej Konstytucji to realny projekt? Dlaczego w polskim centrum politycznym mieści się tylko 10% wyborców i kto walczy o ich głosy? Czy nadzieje na to, że objawi się polski Peter Magyar, pozwolą rozbić odwieczny duopol liderów? Oś czasu: 00:00:00 – Najważniejsze momenty 00:01:56 – Kadencja po wyborach prezydenckich – czy to już koniec? 00:04:47 – Plan B tylko z asystą Policji: dlaczego rząd się waha? 00:06:30 – Karol Nawrocki i rada spraw konstytucji – ustrój prezydencki? 00:07:54 – Polaryzacja jako stan naturalny polskiego społeczeństwa 00:09:02 – Ocena gabinetu Tuska: liberałowie jako „słabi wykonawcy”? 00:09:48 – Nowa konstytucja dla Nawrockiego – fundament nowej prawicy? 00:13:13 – Centrum polityczne w Polsce. 00:15:58 – Morawiecki i PSL o 10% wyborców. 00:18:05 – Polski Peter Magyar: kto może rozbić system? 00:20:08 – Przebudowa PiS: Czarnek, MAGA. 00:23:38 – Przedterminowe wybory? 00:26:55 – Popularność Kosiniaka-Kamysza i Czarzastego. 00:28:42 – Ocena Tuska: czy premier rzeczywiście wrócił z Brukseli? 00:29:27 – Co powinna zrobić koalicja rządząca, by przetrwać? 00:32:53 – Ponowna kluczowa elekcja. Co musi zaproponować koalicja rządząca, aby utrzymać władzę w drugiej połowie kadencji? Dowiedz się więcej na polityka.pl https://www.polityka.pl/ Obserwuj nas w mediach społecznościowych: Facebook / tygodnikpolityka Instagram / tygodnikpolityka X https://x.com/Polityka_pl
Prawo i Sprawiedliwość stoi przed wyborem, który zdecyduje o jego przyszłości – uważa Paweł Kukiz. W jego ocenie Jarosław Kaczyński coraz bardziej radykalizuje kurs partii, podczas gdy Mateusz Morawiecki reprezentuje zupełnie inny kierunek. – Świat się zmienia, zmienia się mentalność ludzi – podkreśla polityk.
– Mateusz Morawiecki wywalczył swoje – mówi Tomasz Synowiec. Jego zdaniem rozejm w PiS nie osłabia byłego premiera, ale potwierdza, że zbudował własne zaplecze i własną frakcję w partii.
Na pierwszy rzut oka Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki właśnie zakończyli konflikt, a PiS wychodzi wzmocniona z najpoważniejszego kryzysu, odkąd w 2011 r. partię opuścili Zbigniew Ziobro z Jackiem Kurskim. Ale zdaniem twórców słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzeja Stankiewicza i Dominiki Długosz to tylko pozory. Przyczyna ich ostrego sporu nie zniknęła — to konflikt o kierunek polityczny PiS, a nade wszystko o władzę w partii i sukcesję na prawicy. Momentem zwrotnym stała się nie tyle zapowiedź Morawieckiego, że rejestruje własne stowarzyszenie, co ujawniona przez niego lista założycieli. Znalazło się na niej niemal 40 parlamentarzystów, czyli mniej więcej co piąty członek klubu PiS. To wzbudziło przerażenie u Kaczyńskiego — okazało się, że w partii wyrosła mu silna frakcja, która uważa za swego lidera kogoś innego, niż on sam. Prezes z miejsca sięgnął po metody przetestowane na buntownikach z dawnych lat — tyle, że groźby i prośby nic nie dały. W tej sytuacji Kaczyński miał dwa wyjścia. Mógł udawać, że wciąż jest silny i wyrzucić grupę Morawieckiego z partii. Mógł też się wycofać i z Morawieckim dogadać — wybrał właśnie to rozwiązanie, co potwierdza jego słabość. Ale jednocześnie nawet słabszy niż za dawnych lat Kaczyński na dłuższą metę nie zaakceptuje dwuwładzy w partii — a na taki scenariusz gra Morawiecki, który chce być w PiS niezależnym od Kaczyńskiego współliderem. I takie uzyskał ustępstwa: prezes zgodził się na działanie jego stowarzyszenia, pod warunkiem, że nie będzie rekrutował nowych członków i włączy je w prace organów doradczych partii. To warunki na pokaz, bo Morawiecki bez trudu jest w stanie je omijać — a rozumie, że dzień prezesowskiego sądu może przyjść w każdej chwili. Tym bardziej, że rejestracja stowarzyszenia jest finałem całej serii niesubordynacji Morawieckiego, który otwarcie kwestionuje radykalną linię polityczną Kaczyńskiego, spotyka się z przedstawicielami obozu władzy i podważa kandydaturę Przemysław Czarnka na premiera, odmawiając zaangażowania w jego kampanię.
Kamila Biedrzycka gości Grzegorza Schetynę (szefa senackiej komisji Spraw Zagranicznych, byłego szefa MSZ i MSWiA), który nie gryzie w język! Schetyna OSTRO diagnozuje sytuację w PiS: "Szykuje się RZEŹ!" przy układaniu list wyborczych, a Kaczyński chce ZNISZCZYĆ Morawieckiego. Poruszamy również gorący temat AFERY KRYPTOWALUT: dlaczego Karol Nawrocki unika odpowiedzi i czy stał się ZAKŁADNIKIEM środowiska kryptowalut? Schetyna UJAWNIA kulisy wojny w PiS i bezwzględny plan Jarosława Kaczyńskiego. Posłuchaj całej dyskusji! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
"Ten konflikt narasta od dawna i będzie ciągle obecny. Mateusz Morawiecki będzie liczył na to, że prezes Kaczyński go jednak wyrzuci z PiS-u, tylko jeszcze nie w tej chwili, bo na to jest za wcześnie. Za rok się okaże, czy to się utrzyma, czy wszystko wybuchnie" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM politolog i historyk prof. Antoni Dudek, komentując zamieszanie w Prawie i Sprawiedliwości po utworzeniu przez byłego premiera Stowarzyszenia Rozwój Plus. Podkreślił natomiast, że Mateusz Morawiecki zrozumiał, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest dla niego. "Nie ma szans na przejęcie tej partii, bo nie pasuje w sensie mentalnym" – dodał.
Roman Imielski pyta Dominikę Wielowieyską o ostatni sondaż CBOS-u, strategię Mateusza Morawieckiego zakładającego Stowarzyszenie Rozwój Plus i aferę związaną z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych. A także o to, co się dzieje w Polsce 2050 oraz o Romana Giertycha w kontekście operacji finansowych Polnordu. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl. Wejdź na https://wyborcza.pl/WYBORCZA12, podczas zakupu wpisz kod WYBORCZA12 i odbierz zniżkę na prenumeratę cyfrową Wyborczej. Przygotowaliśmy dla Was 100 kodów promocyjnych, dzięki którym aż przez 12 tygodni korzystasz z Wyborcza.pl bezpłatnie* *Po użyciu kodu WYBORCZA12 pierwsza płatność zostanie obniżona do 0 zł za pierwsze 12 tygodni. Każda następna płatność to 36 zł za 4 tygodnie. Opłaty pobierane są automatycznie z góry co 4 tygodnie. Możesz zrezygnować z autoodnowienia. Propozycja dotyczy pakietu Premium prenumeraty cyfrowej Wyborczej. Tylko dla osób, które w ciągu ostatniego roku nie posiadały prenumeraty w serwisie Wyborcza.pl. Dostępność od 30.03.2026 do 26.04.2026 r. Oferta ograniczona dla 100 pierwszych osób. Szczegółowe warunki umowy znajdziesz po przejściu na stronę zakupu.
Kamila Biedrzycka gości senatora Krzysztofa Kwiatkowskiego (KO), który nie gryzie się w język! W najnowszym wywiadzie OSTRO podsumowuje afery i bezlitośnie obnaża kulisy działań polityków prawicy. Kwiatkowski UJAWNIA, że Kaczyński NIE UFA Morawieckiemu, co jest "GWARANCJĄ KATASTROFY!" w PiS. Mówi o wewnętrznych wojnach i braku zaufania. Senator oskarża też, że MACRON UPOKORZYŁ Nawrockiego, a Kancelaria Prezydenta popełnia "dramatyczne błędy!" w polityce międzynarodowej. W rozmowie również o bezczelności Radosława Piesiewicza i aferach w polskim sporcie. Kto broni interesów "złodziei", a kto "ofiar"? Oglądaj do końca! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
Kamila Biedrzycka gości prof. Marka Migalskiego, który nie ma złudzeń: wojna w PiS to nie ustawka, a Jarosław Kaczyński właśnie popełnił "TOTALNY BŁĄD!". Profesor twierdzi, że Mateusz Morawiecki WYGRAŁ pojedynek z prezesem. Kiedy Morawiecki odejdzie z partii? Dlaczego "efekt Czarnka" nie istnieje, a za konfliktami w obecnym rządzie kryje się... czysta OSOBISTA niechęć? Migalski UJAWNIA kulisy politycznych intryg. Oglądaj naszą rozmowę, poznaj kulisy i dowiedz się, dlaczego kłopoty PiS dopiero się zaczynają! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
Spór o stowarzyszenie Rozwój Plus ujawnia napięcia na szczycie PiS. Europoseł Waldemar Buda przekonuje, że kompromis jest blisko, ale jednocześnie nie pozostawia wątpliwości: Mateusz Morawiecki nie zamierza się wycofać.
"Jestem i będę w Prawie i Sprawiedliwości. Chcę się przysłużyć do tego, żeby odsunąć ten rząd od władzy" - mówił w RMF FM były premier Mateusz Morawiecki, założyciel stowarzyszenia Rozwój Plus. "Mamy stowarzyszenie. Na pewno będzie działało. Działa na polu eksperckim, nie na polu politycznym. Jest spójne z celami i zasadami ideowymi Prawa i Sprawiedliwości" - dodał gość Krzysztofa Ziemca. Zapowiedział też, że na poniedziałek jest wstępnie umówiony na rozmowę z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. "Sądzę, że dojdzie do porozumienia" - ocenił były szef rządu.
Marek Jakubiak ocenia, że prawica w Polsce za późno zaczęła układać się na nowo. Jego zdaniem Mateusz Morawiecki nie jest dziś zdeterminowany do odejścia z PiS, ale jego wypchnięcie byłoby dla całego obozu poważnym błędem.
Kamila Biedrzycka gości Magdalenę Rigamonti z Onetu i Rocha Kowalskiego z Polskiego Radia. Eksperci analizują dramatyczną sytuację w PiS. Czy partia TONIE, a Mateusz Morawiecki UCIEKA? Rigamonti i Kowalski stawiają tezę, że Jarosław Kaczyński traktował Morawieckiego jak GIERMKA! Rozmawiamy o kulisach rozłamu, walce o przywództwo i przyszłości Prawa i Sprawiedliwości. Czy to koniec PiS w obecnym kształcie? Posłuchaj całej dyskusji! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
"Tak, Mateusz Morawiecki doprowadzi do rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. Prezes Kaczyński totalnie się go przestraszył. Cztery dni temu na Węgrzech wygrała wybory osoba, która była z wnętrza Fideszu. To wszystko nie jest przypadkowe" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Ryszard Kalisz, członek Państwowej Komisji Wyborczej, sugerując, że Morawiecki chce być "polskim Peterem Magyarem". Ocenił także, że prezydent Karol Nawrocki, nie odbierając ślubowania od sędziów wybranych przez parlament do Trybunału Konstytucyjnego, popełnił delikt konstytucyjny. "Powinien ponieść odpowiedzialność" – podkreślił.
"Nigdy nie byłem członkiem Prawa i Sprawiedliwości, ale wygląda na to, że Mateusz Morawiecki testuje cierpliwość prezesa do granic możliwości" – stwierdził wiceminister Radosław Sikorski w Porannej rozmowie w RMF FM. W ten sposób odniósł się do ostatnich doniesień płynących z obozu PiS.
Czy były premier Mateusz Morawiecki może opuścić PiS i zbudować własny projekt? Łukasz Warzecha mówi wprost, że ten wariant przestał być polityczną fantastyką i mógłby uruchomić lawinę po prawej stronie.
Mateusz Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Czy to jakaś gra z Kaczyńskim? Jak w 2027 roku rozłożą się siły na prawicy? Czy politycy PiS nadal biją brawo Trumpowi, czy po ostatnich wydarzeniach zmienili nieco zdanie na temat prezydenta USA? Krewny senatora Koalicji Obywatelskiej przyjęty bez kolejki do szpitala. O tym rozmawiamy w najnowszym odcinku podcastu „8:10”. Zapraszają Roman Imielski i Agata Kondzińska. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
Gdybyśmy tydzień temu dowiedzieli się, że prezydent Karol Nawrocki przyjmie ślubowanie od świeżo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to bylibyśmy wstrząśnięci i zmieszani jednocześnie. No bo przecież nie jest tajemnicą, że Pałac Prezydencki do spółki z Prawem i Sprawiedliwością od tygodni szukali pretekstu, żeby zablokować wejście do sądu konstytucyjnego nominatów obecnej większości sejmowej. Ba, pisowcy zdecydowali się na ruch tak kuriozalny, że aż moglibyśmy powiedzieć o nim "zabawny", gdyby sprawa nie dotyczyła rzeczy śmiertelnie poważnej. Złożyli oni mianowicie skargę do TK na… własną ustawę sprzed dekady, która m.in. wskazywała, że to Regulamin Sejmu zawiera instrukcję wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Przez dziesięć lat można było więc — według PiS — wybierać ich zgodnie z ustawą, ale jak się zmieniła władza, to politycy Prawa i Sprawiedliwości stwierdzili, że to jednak niefajnie. Skarżący argumentowali również, że do czasu rozpoznania skargi, prezydent powinien się wstrzymać z przyjęciem ślubowania od nowych sędziów. Przypomnijmy: niedawno Sejm wybrał łącznie sześcioro sędziów. Oto oni: sędzia i przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy Ministerstwie Sprawiedliwości Krystian Markiewicz, dr hab. nauk prawnych, prof. w Instytucie Nauk Prawnych PAN Maciej Taborowski, dr hab. nauk prawnych, prof. w Katedrze Postępowania Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Dziurda oraz sędzia, dotąd prezes Sądu Okręgowego w Opolu Anna Korwin-Piotrowska, mec. Magdalena Bentkowska i prof. Dariusz Szostek z Uniwersytetu Śląskiego. Prezydent zwlekał ponad dwa tygodnie. Przez media w tym czasie toczyła się dyskusja na temat tego, co się stanie, jeśli Karol Nawrocki nie zaprosi do Pałacu nikogo. Festiwal propozycji trwał w najlepsze. Pojawiały się sugestie, że może sędziowie powinni udać się do notariusza i tak złożone ślubowanie przesłać prezydentowi. A może to marszałek Sejmu powinien wysłuchać ślubowania i odpowiednie dokumenty dostarczyć do siedziby głowy państwa? Tymczasem prezydent Nawrocki postanowił ślubowanie przyjąć, ale tylko od dwójki: mec. Magdaleny Bentkowskiej i prof. Dariusza Szostka. Głowa państwa ewidentnie gra na podział sześcioosobowej grupy, bo o zaprzysiężeniu pozostałej czwórki nic nie słychać. Szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki twierdzi, że sprawa jest analizowana. Ale my w Stanie Wyjątkowym domyślamy się, że ta analiza może potrwać do końca kadencji Sejmu. Sędziowie Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska nie stawili się na razie w Trybunale Konstytucyjnym po ślubowaniu w Pałacu Prezydenckim. Prof. Szostek po wyjściu z siedziby głowy państwa mówił, że stanie się to po świętach. Nie jest to jednak takie pewne. Jak się dowiadujemy, w Warszawie — w dniu ślubowania — przebywała cała szóstka wybranych niedawno przez Sejm sędziów sądu konstytucyjnego. Jak wynika z naszych rozmów z przedstawicielami obozu władzy, rządzący uznawali przyjęcie ślubowania jedynie od części sędziów za najbardziej prawdopodobne rozwiązanie. Chodziło o to, by próbować odsunąć od prezydenta zarzuty o to, że brutalnie łamie konstytucję i całkowicie ignoruje wybór Sejmu, co jest wyłącznym uprawnieniem izby niższej parlamentu. W Kancelarii Prezydenta wymyślono więc, że ślubowanie zostanie przyjęte od dwójki sędziów, co pozwoli na to, by w TK było 11 osób. Minister Zbigniew Bogucki przekonywał, że w ten sposób — zgodnie z ustawą o Trybunale — sąd konstytucyjny będzie miał tzw. pełny skład. Co ciekawe, TK pod kierownictwem Bogdana Święczkowskiego w zeszłym roku uznał, że ten przepis jest niekonstytucyjny, a pełen skład to po prostu liczba sędziów zdolna w danym momencie do orzekania. Jak słyszymy, nie ma jeszcze decyzji dotyczącej dalszych kroków rządzących. Nie jest jasne, czy dwoje sędziów, którzy zjawili się w Pałacu Prezydenckim, rzeczywiście w ciągu najbliższych dni uda się do siedziby TK, by podjąć obowiązki. Możliwe, że będą chcieli poczekać na pozostałą czwórkę, ale tej grupki Karol Nawrocki do siebie raczej nie zaprosi. W rządzie słychać o różnych opcjach, w tym "twardych". Zwolennikiem tego typu rozwiązań ma być minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, choć nie jest jasne, o co może chodzić. W tym wydaniu Stanu Wyjątkowego Kamil Dziubka i Dominika Długosz zastanawiają się również, czy Mateusz Morawiecki odejdzie z PiS, bo w mijającym tygodniu spotkał się na debacie z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Chemii między panami nie było, ale było jedno - sygnał dla Jarosława Kaczyńskiego, że były premier nie jest skazany na trwanie w PiS. Twórcy programu odpowiedzą też m.in. na pytanie, czy Jarosław Kaczyński zacznie wyrzucać ludzi z partii, żeby siłą wymusić jedność. Przeanaluzują również potencjalne zyski i straty dla rządu po decyzji o obniżce cen paliw. Będzie też o żenujących żartach polityków z okazji Prima Aprilis.
Mateusz Morawiecki zbiera siły, aby opuścić PiS i Kaczyńskiego? W dzisiejszym odcinku "Dudek o Polityce" omówimy także orędzie i groźby Donalda Trumpa ws. NATO i wojny w Iranie, 6 mld kary za niezrealizowany zakup szczepionek od Pfizera i paraliż, który opanował Trybunał Konstytucyjnym po niepełnym zaprzysiężeniu dwóch z sześciu nowych sędziów. Nie zabraknie także tematu polskiej ingerencji w wyborach na Węgrzech oraz kryzysu gospodarczego, który jest coraz bliżej...
Koniec Mateusza Morawieckiego i państwo bez Trybunału Konstytucyjnego?Prof. Rafał Chwedoruk (UW) stawia bezlitosne diagnozy dla polskiej scenypolitycznej!W najnowszej rozmowie Expressu Biedrzyckiej prof. Chwedoruk nie gryzie się w język. Polityolog z Uniwersytetu Warszawskiego ostro ocenia sytuację w Prawie i Sprawiedliwości, twierdząc wprost, że Mateusz Morawiecki "przestał być komukolwiek potrzebny", a Przemysław Czarnek tonie w politycznych zobowiązaniach.Ekspert odnosi się również do chaosu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Według niego spór ten ma tylko jednego zwycięzcę – Konfederację i Grzegorza Brauna. Co więcej, prof. Chwedoruk stawia odważną tezę: polskie państwo jest w stanie bez problemu funkcjonować bez TK!
W dzisiejszym odcinku „Tematu tygodnia” Karolina Lewicka oraz Klementyna Suchanow przyglądają się postaci, którą jest mec. Bartosz Lewandowski. Czy to tylko prawnik, czy osoba, przez którą przechodzą rosyjskie wpływy w Polsce? Kiedy patrzymy na listę jego klientów, na której widnieją Adam Glapiński (prezes NBP), Mateusz Morawiecki (były premier PiS) oraz Marcin Romanowski, zaczynamy dostrzegać potęgę tego układu. Jak dalece rozprzestrzeniają się wpływy Ordo Iuris, skoro Aleksander Stępkowski, były prezes instytutu Ordo Iuris, i Robert Bąkiewicz wspólnie budują fundamenty pod nowy, radykalny porządek, którego twarzą staje się właśnie Bartosz Lewandowski? Kluczem do zrozumienia tej gry jest wątek węgierski i Polsko-Węgierska Sieć Profesorów, w której opłacany był Lewandowski, a w której zasiada choćby Przemysław Czarnek (kandydat na premiera – Zjednoczona Prawica). Lewicka i Suchanow zauważają, że to właśnie tam rodzi się wizja, w której Unia Europejska upada, a Węgry Orbána stają się wzorem dla regionu. W rozmowie pojawia się również prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin. Rosja kusi Zachód autorytarną stabilnością, wykorzystując fakt, że rosyjska dezinformacja i wojna hybrydowa w Polsce skutecznie dzielą społeczeństwo. Rozmówczynie zastanawiają się: jak działa rosyjska propaganda, gdy Viktor Orbán w Moskwie dyskutuje o przyszłości kontynentu, i czy to jeszcze tylko lokalne starcie PiS vs PO, czy już otwarta bitwa Putin vs UE, w której stawką są nie tylko polskie sądy i to, kto zostanie kolejnym ministrem sprawiedliwości, ale prawdziwe zagrożenie dla Polski.
W najnowszym odcinku wideokastu „Temat tygodnia” Karolina Lewicka gości w studio politologa i historyka: prof. Antoni Dudek (również twórca kanału „Antoni Dudek o polityce”) komentuje najnowsze doniesienia z polskiej sceny politycznej. Przemysław Czarnek w ostatnich dniach został ogłoszony kandydatem PiS na premiera. Już teraz i w najbliższej przyszłości będzie jeździł po kraju i spotykał się z wyborcami – czy wyborcy Brauna przejdą na jego stronę? W ostatnim tygodniu Czarnek wygłosił przemówienie w Krakowie. Stwierdził, że Polską rządzi już nie zakamuflowana opcja niemiecka, ale jawna opcja niemiecka. Obiecał, że „pogonimy dziadostwo”. Znany z radykalnych poglądów były minister edukacji wygrał wewnętrzny konkurs z byłym premierem o kandydaturę na to stanowisko – jak w tej sytuacji Mateusz Morawiecki zapatruje się na bycie w potencjalnym rządzie Czarnka? Czy konstrukt Czarnek-premier jest w ogóle realny? W rozmowie nie zabrakło także wątku konkurenta przyszłego premiera: Grzegorz Braun również się szykuje na wybory. Czy Konfederacja Korony Polskiej przekroczy próg wyborczy w najbliższych wyborach i czy koalicja z PiS to dla nich satysfakcjonująca opcja? Co wyborcy Brauna myślą o jego ostatnich ruchach – wizycie w ambasadzie Iranu i kontaktach z Indiami? Wracamy także do wątku prezydenta – prof. Antoni Dudek o Nawrockim mówi w kontekście jego potencjalnego zawetowania pożyczki SAFE. Pogłębia się kryzys na linii Nawrocki kontra Tusk, szczególnie po ogłoszeniu planu na Polski SAFE 0%, który Nawrocki i Glapiński ogłosili wspólnie w poprzednim tygodniu. Jak powinien wyglądać polski przemysł obronny i czy weto SAFE to dobry pomysł?
Mateusz Morawiecki, były premier przekonuje, że model „rozwoju zależnego” powoduje stały odpływ kapitału z Polski. Proponuje sześć radykalnych zmian: od oszczędności po zamówienia i inwestycje.
Kamila Biedrzycka gości Pawła Śliza, szefa Klubu Parlamentarnego Polski 2050, który nie przebiera w słowach i ostro UDERZA w prezydenta Nawrockiego! Śliz twierdzi, że Nawrocki KŁAMIE i miesza w głowach, a program "SAFE 0%" to polityczna mistyfikacja i PODKŁADKA pod WETO! Gdzie 185 MILIARDÓW złotych? Szef KP Polska 2050 bezlitośnie punktuje pomysły Pałacu Prezydenckiego, nazywając je "absurdem". Padają MOCNE oskarżenia o okłamywanie obywateli i sianie zamętu. Śliz odnosi się również do gorącej sytuacji wewnątrz Polski 2050, twierdząc, że to tylko "SEPARACJA", a nie KONIEC partii. Stanowczo odcina się też od współpracy z Mateuszem Morawieckim. Posłuchaj SZOKUJĄCYCH KULIS! Oglądaj do końca! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
Ależ my znamy prezesa, chyba nawet lepiej niż on sam siebie. Od początku czuliśmy, że to pic, gdy Jarosław Kaczyński opowiadał, jak to w swym sercu ma już wybranego kandydata na premiera, z którym ruszy na podbój Polski przed przyszłorocznymi wyborami. Nawet jeśli przez chwilę myślał o liderach frakcji „maślarzy" Tobiaszu Bocheńskim czy też Przemysławie Czarnku, to już tak nie myśli. Wystarczyło, że odwiedził go lider konkurencyjnej frakcji „harcerzy" Mateusz Morawiecki i ostrzegł, że postawienie na „maślarzy" to prosta droga do rozłamu w PiS — i prezes pospiesznie się wycofał. Nie ma się co dziwić, że Morawiecki grozi opuszczeniem PiS. „Maślarze" go nienawidzą, intensywnie zwalczają „harcerzy" i chcą ich wyeliminować z polityki. Dość powiedzieć, że z niedawnej konwencji PiS w sprawach obronności i unijnego funduszu SAFE usunięty został „harcerz" Michał Dworczyk, zaś „maślarze" reaktywowali wstydliwie w PiS skrywanego Antoniego Macierewicza. Pan Antoni nie zwiódł — kłamał jak najęty. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Jacek Gądek zauważają, że „maślarz" na czele rządu to byłby wyrok na Morawieckiego i pozbawienie go wszelkich szans w walce o sukcesję po Kaczyńskim — a Morawiecki chce być następnym prezesem PiS. Szkopuł w tym, że Kaczyński nigdzie się nie wybiera. Dlatego jest rozżalony na byłego premiera. Coraz częściej mówi swym najbliższym ludziom, że czuje się jak ojciec, któremu syn chce zabrać cały majątek. A cały majątek prezesa to PiS.
Frakcja byłego premiera przygotowuje się na możliwość opuszczenia partii, ale - jak wynika z rozmów w PiS - to przede wszystkim element wewnętrznej rozgrywki.
Kamila Biedrzycka gości Krzysztofa Kwiatkowskiego, senatora KO, który ostro komentuje spór wokół programu SAFE i rolę prezydenta. Kwiatkowski zarzuca Karolowi Nawrockiemu, że NARAZIŁ polskich olimpijczyków, promując prywatną markę "NOWROCKY", a ataki PiS uderzają w polską rację stanu. Senator ma nadzieję, że rządowi uda się przemówić prezydentowi do rozumu. Podkreśla, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego, która zawsze służyła budowaniu porozumienia, dziś stała się areną politycznego sporu. Kwiatkowski krytykuje też Mateusza Morawieckiego za "przekraczanie granic bezczelności" i jest przekonany, że Zbigniew Ziobro "prędzej czy później trafi przed polski wymiar sprawiedliwości". Posłuchaj całej dyskusji! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
Były premier o sprawie Ziobry, fatalnych warunkach w Polsce, o problemach Polaków, przyszłym premierze, spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim, gospodarczy, NATO oraz działaniach prezydenta USA
W najnowszym odcinku wideokastu „Temat tygodnia”: dwie frakcje w PiS, czyli maślarze vs harcerze. Wojna w PiS – o co w niej obecnie chodzi? Jaka jest prawica w Polsce dzisiaj – czy Kaczyński ma tajny plan na zjednoczenie w PiS? A może istnieje pomysł na dwie różne Polski? Jaki pomysł na to ma Jarosław Kaczyński, a jaki Mateusz Morawiecki? Prezes Prawa i Sprawiedliwości ogłosił samodzielnie jedność w partii, ale atmosfera jest na Nowogrodzkiej ciężka, dwa obozy się zwalczają: tzw. maślarze i harcerze. Należą do nich (odpowiednio): Piotr Müller, Mateusz Morawiecki i Michał Dworczyk, a z drugiej strony Przemysław Czarnek, Patryk Jaki, Jacek Sasin i Tobiasz Bocheński. Przez te grupy partyjne brudy są wywlekane na wierzch od dosyć dawna – która z opcji zwycięży i zaskarbi sobie posłuch prezesa PiS? Czy tak wygląda przygotowywanie się na wybory 2027? Z Anną Dąbrowską rozmawia Karolina Lewicka, tygodnik „Polityka”.
"Donald Tusk jest mistrzem propagandy. Jerzy Urban mógłby brać lekcje od Tuska" - podkreślił były premier Mateusz Morawiecki w Porannej rozmowie w RMF FM. Wiceprzewodniczący PiS dodał, że Polska to obecnie coś "pomiędzy dyktaturą, a demokracją, czyli demokratura".
Jeśli Jarosław Kaczyński liczył na to, że podczas spotkania wierchuszki PiS na Nowogrodzkiej przedstawiciele wrogich frakcji „maślarzy" i „harcerzy" wybaczą sobie winy, wzajemnie przebaczą i rzucą się sobie w ramiona, śpiewając przy tym kolędy — to srogo się przeliczył. Według twórców słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzeja Stankiewicza i Kamila Dziubki sukcesem jest tylko to, że do spotkania w ogóle doszło, bo wcześniejsze próby — pod koniec grudnia — skończyły się fiaskiem. Mimo żądań prezesa w centrali partii nie stawił się Mateusz Morawiecki, lider „harcerzy". Tym razem Morawiecki przyjechał, spotkał się z Kaczyńskim w cztery oczy i wyszedł z nim oraz „maślarzami" na konferencję prasową. I to wszystko — żadnej pokutnego korzenia się przed prezesem nie było. Nie ma się co Morawieckiemu dziwić — Kaczyński wysyła sygnały, że nie widzi go w roli premiera, jeśli za 2 lata PiS wróci do władzy. A to oznacza, że wojna między frakcjami w PiS wcale nie ustanie. Wręcz przeciwnie — będzie jeszcze brutalniejsza. Mówiąc wprost: to nie jest zwykła wojenka o pozycję w partii i dostęp do ucha prezesa, jakich wiele było w PiS przez ponad dwie dekady działalności partii. To jest prawdziwa wojna o sukcesję. Kaczyński może udawać, że kontroluje sytuację, ale po prawdzie — nie kontroluje wcale. Bo to jest gra o to, kto po nim. Gra, w której jego już nie ma. W tym wydaniu „Stanu Wyjątkowego" Andrzej Stankiewicz i Kamila Dziubka wchodzą także za kulisy wojny Donalda Tuska z Lewicą, dochodząc do wniosku, że premier postanowił pokazać Włodzimierzowi Czarzastemu jego miejsce w szeregu. Twórcy „Stanu Wyjątkowego" odliczają również kolejne weta Karola Nawrockiego, dostrzegając perwersyjną radość, jaką prezydentowi sprawia niszczenie rządowych projektów.
Podczas wystąpienia poświęconego umowie Unii Europejskiej z państwami Mercosur Jarosław Kaczyński, prezes Prawo i Sprawiedliwość, mówił wprost o zagrożeniach, jakie – jego zdaniem – niesie ona dla Polski. Jak podkreślał, nie chodzi wyłącznie o interes jednej grupy zawodowej, ale o zdrowie publiczne i przyszłość całej gospodarki.– „Sprawa Mercosur jest niezmiernie ważna. Zagraża polskiemu rolnictwu, ale także sytuacji zdrowotnej całego społeczeństwa” – mówił Kaczyński, wskazując na różnice w standardach produkcji żywności między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej.„Żywność nie odpowiada standardom, do których jesteśmy przyzwyczajeni”Prezes PiS zwracał uwagę, że import żywności z krajów Mercosur może oznaczać obniżenie jakości produktów trafiających na polski rynek. Jak zaznaczył, europejskie normy stały się przez lata punktem odniesienia nie tylko dla producentów, ale także dla konsumentów.– „Nasze organizmy przyzwyczaiły się do określonych standardów. Ekspansja tej żywności może mieć bardzo poważne konsekwencje zdrowotne” – przekonywał.W jego ocenie problem dotyczy także polskiego eksportu żywności do Unii Europejskiej, który w ostatnich dekadach stał się jednym z sukcesów polskiej gospodarki. – „Ten sukces może w tej chwili przestać być sukcesem” – ostrzegał.Krytyka rządu i zarzut wprowadzania w błądJarosław Kaczyński ostro skrytykował obecny rząd, wskazując, że kluczowe decyzje w sprawie Mercosur zapadły już po przejęciu władzy przez gabinet Donald Tusk.– „Były zapewnienia, że są zabezpieczenia, że to już nie jest groźne. Potem to zdanie było zmieniane. Dziś mówi się, że jesteśmy przeciw, tylko nie mamy mniejszości zdolnej do zablokowania umowy. To próba wprowadzenia społeczeństwa w błąd” – mówił.Prezes PiS przypominał, że jego ugrupowanie w przeszłości potrafiło blokować niekorzystne rozwiązania na forum unijnym, wskazując m.in. na wieloletnie wstrzymanie mechanizmów przymusowej relokacji migrantów.Rolnicy protestują „w słusznej sprawie”Kaczyński jednoznacznie poparł protesty rolników, podkreślając, że mają one pełną legitymację w państwie demokratycznym.– „To jest ich święte prawo. Ale to jest także sprawa obywateli, którzy nie są rolnikami – bo chodzi o zdrowie, gospodarkę i nasze możliwości na rynkach europejskich i światowych” – zaznaczył.Jak dodał, można wręcz mówić o obowiązku protestujących:– „Rolnicy bronią czegoś fundamentalnego dla siebie, ale także narodowego interesu wszystkich Polaków”.Włochy, Meloni i europejskie podziałyW odpowiedzi na pytania dziennikarzy prezes PiS odniósł się również do stanowiska Włoch, kluczowego w procesie decyzyjnym dotyczącym Mercosur. Jak wyjaśnił, rozmowy z włoską premier Giorgia Meloni prowadził przede wszystkim były premier Mateusz Morawiecki.– „Pani Meloni prowadzi politykę w interesie swojego kraju. My także powinniśmy tak postępować” – stwierdził Kaczyński, wskazując na odmienną strukturę rolnictwa włoskiego, opartego na przetwórstwie i chronionych wyrobach regionalnych.„To sprawa wszystkich Polaków”Na zakończenie prezes PiS podkreślał, że Mercosur nie jest tematem sektorowym ani chwilowym sporem politycznym.– „To sprawa wszystkich Polaków. Albo będziemy budować dobrą przyszłość, albo przyszłość gorszą niż ta, którą mieliśmy w ostatnich latach – mimo wielu kryzysów niezależnych od Polski” – podsumował, apelując o dalsze nagłaśnianie problemu i wsparcie protestujących.
Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" ujawniają najgłębiej skrywaną, świąteczną tajemnicę PiS. Otóż w partii były nie dwie - jak się dotąd wydawało - ale aż trzy wigilie. Pierwszą zrobił dla wszystkich pisowców prezes Jarosław Kaczyński. Drugą, dla swoich ludzi, były premier Mateusz Morawiecki. A najtajniejszą zorganizował były wicepremier Jacek Sasin. Jak mówią jedni, przy opłatku - pardon - "rzygał" on na Morawieckiego. Drudzy są bardziej dyplomatyczni. Twierdzą, że Sasin prowadził ze swymi gośćmi świąteczne dysputy o Polsce - Polsce bez Morawieckiego, rzecz jasna. W tym wydaniu „Stanu Wyjątkowego" ujawniamy też, co wynika z analiz Nowogrodzkiej w sprawie sytuacji na prawicy. Co musiałoby się stać, aby Kaczyńskiemu udało się odbić wyborców Grzegorzowi "Grigorijowi" Braunowi? Otóż najpierw trzeba zbić jego partię Korona do poziomu 5 proc., by w konsekwencji jego wyborcy uznali, że lepiej nie marnować głosu i postawić na PiS. Patrząc na notowania Brauna, to marzenie. Bardzo sprawnie, co przyznają w PiS, Donald Tusk przykleja bowiem prawicy twarz Grzegorza Brauna. W części rozrywkowej programu mówimy, ile na walce w klatce zarobi były poseł PiS Przemysław Czarnecki, syn Ryszarda i były facet Marianny. On sam przyznaje, że jest póki co "jest bardziej freak niż fighter". Chyba pierwszy raz się z nim zgadzamy. Zapraszamy na wyjątkowe wydanie "Stanu Wyjątkowego", w którym prowadzący w konstytucyjnym składzie podsumują dla państwa 2025 rok w polskiej polityce. Pierwsza część już w drugi dzień świąt - 26 grudnia o godzinie 18. Więcej informacji pod tym linkiem: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/podsumowanie-roku-ze-stanem-wyjatkowym-pierwsza-czesc-juz-w-drugi-dzien-swiat/lksfhl1
Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Jacek Gądek zazwyczaj starają się być taktowni i dyplomatyczni. Ale tym razem muszą być dosadni: oto Mateusz Morawiecki pokazał Jarosławowi Kaczyńskiemu wała. Gdy prezes zwołał komitet centralny PiS, żeby specyfikować walczące coraz brutalniej frakcje, Morawiecki po prostu nie przyjechał — choć dostał wezwanie. Zastosował wybieg — pojechał na spotkanie z wyborcami na Podkarpaciu. Ale to tym bardziej widowiskowe upokorzenie prezesa, bo Kaczyński, wiedząc o spotkaniu, nakazał Morawieckiemu stawiennictwo. Cała ta sytuacja pokazuje, że Kaczyński przestaje panować nad wojną, którą Morawieckiemu wypowiedziała frakcja „maślarzy", czyli Przemysław Czarnek, Jacek Sasin, Tobiasz Bocheński i Patryk Jaki. Morawiecki czuje się upokarzany i sekowany wewnątrz PiS, dlatego — jak słyszymy — jego ludzie zaczęli poufne spotkania z liderami innych partii. Z jednej strony wiemy o tym, że Morawiecki wysyła emisariuszy do PSL. Z drugiej słyszymy, że utrzymuje dobre relacje z ministrą od unijnych funduszy Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, która ma największe szanse na przejęcie władzy w Polsce 2050. Tak się składa, że i PSL i Polska 2050 myślą o tym, z kim się związać, żeby w wyborach za 2 lata przekroczyć próg wyborczy. Morawiecki też zaczyna o tym myśleć — widać wyraźnie, że PiS skręca na prawo i przygotowuje się do koalicji z Konfederacją lub Braunem. A dla Konfederacji i dla Brauna rządy Morawieckiego to czas kataklizmu. Braun wydał właśnie oświadczenie, w którym zaatakował Morawieckiego i pochwalił PiS za to, że go marginalizuje. Tak, coś w PiS pękło, coś się skończyło.
W nowym zespole programowym PiS-u nie znalazło się miejsce dla Mateusza Morawieckiego, co ma być powodem konfliktu między członkami partii. - Napięcie jest widoczne i myślę, że kwestia rady programowej jest formułą zastępczą dla opinii publicznej, ponieważ opisując napięcia wewnątrz ugrupowań, trzeba upraszczać pewne sytuacje - mówił w Polskim Radiu 24 dr Andrzej Anusz.
Były premier Mateusz Morawiecki analizuje, dlaczego Polska – mimo rosnącej wagi gospodarczej – wciąż nie ma adekwatnej pozycji politycznej. Dyskutujemy o kondycji przemysłu zbrojeniowego, możliwościach inwestycyjnych, zadłużeniu państwa, współpracy z krajami regionu oraz przyszłości relacji z Ukrainą i Stanami Zjednoczonymi.(00:00) Wstęp(2:27) Waga gospodarcza Polski nie jest równa wadze politycznej?(6:17) Czy mogliśmy poprowadzić rozwój gospodarczy inaczej?(13:56) Co zrobić, aby uaktywnić inwestycje polskich przedsiębiorców? Czy polscy przedsiębiorcy mają trudniej?(20:39) Na czym polega problem polskiej zbrojeniówki?(28:08) Czy polski przemysł zbrojeniowy może pomóc w rozwoju inwestycji oraz nauki? Jak zmienić mindset?(34:27) Jak budować polski wpływ polityczny na świecie?(50:18) Na ile Polska może się jeszcze zadłużać?(1:05:37) Potencjał do współpracy z państwami bałtyckimi i nordyckimi(1:11:52) Czy po wojnie Ukraina powinna być naszym strategicznym?(1:22:39) Czy Ukraina powinna wejść do UE i NATO?(1:28:21) Z jakim dealem powinniśmy przyjść do Donalda Trumpa?(1:35:03) Czy jest możliwy polityczny konsensus?(1:42:01) Gdzie za 10 lat może być Polska?Mecenasi programu:Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.htmlPobierz aplikację Hallow: http://hallow.com/ukladotwartyZgłoś się do Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności:https://szkolaprzywodztwa.plhttps://patronite.pl/igorjanke ➡️ Zachęcam do dołączenia do grona patronów Układu Otwartego. Jako patron, otrzymasz dostęp do grupy dyskusyjnej na Discordzie i specjalnych materiałów dla Patronów, a także newslettera z najciekawszymi artykułami z całego tygodnia. Układ Otwarty tworzy społeczność, w której możesz dzielić się swoimi myślami i pomysłami z osobami o podobnych zainteresowaniach. Państwa wsparcie pomoże kanałowi się rozwijać i tworzyć jeszcze lepsze treści.
Mateusz Morawiecki skrytykował przeprowadzoną przez Zbigniewa Ziobrę reformę wymiaru sprawiedliwości. Ziobro w odpowiedzi zarzucił byłemu premierowi zrzucanie na niego i na Suwerenną Polskę winy za "porażkę wyborczą PiS-u". - Takie walki silnych postaci to jest walka o przywództwo - tłumaczył na antenie Polskiego Radia 24 dr Paweł Ramiączek.
Mateusz Morawiecki o statnie budżetu państwa, o wizycie Karola Nawrockiego w USA i "żenującym" spotkaniu Sikorski-Rubio, o podatkach, rządzie z Konfederacją
Bogdan Święczkowski, pseudonim Godzilla, donosi na Polskę do cioci w Ameryce. Już za chwilę komentarz Jarosława Kaczyńskiego. Coś spadło i wybuchło w Osinach na Lubelszczyźnie — ale nie wiadomo co. I my nie będziemy udawać, że wiemy. Jak się dowiemy, to powiemy. Skoro o latających rzeczach mowa — będzie też o latającym spodku… to znaczy talerzu. Bo nuncjusz, czyli ambasador Watykanu w Polsce, sprezentował talerz ustępującemu ambasadorowi Rosji. A na koniec — o forsie. Bo forsy ciągle mało. Deficyt budżetowy Polski rośnie w zastraszającym tempie. Propagandowo wykorzystuje to już Mateusz Morawiecki. Tylko czy powie, że sam się do tego przyczynił? #IPPTVNaŻywo #polityka #PiS #Kaczyński #Polska ----------------------------------------------------
Były premier, wiceprezes PiS o ineuczciwych wyborach prezydenckich, prezydenturze Karola Nawrockiego, współpracy z rządem, odsunięciu Donalda Tuska od władzy, Zielonym Ładzie i Pakcie Migracyjnym
Zapraszamy do zapisywania się na newsletter "Stanu Wyjątkowego". Co tydzień zwracamy Państwa uwagę na kluczowe wydarzenia oraz polecamy interesujące teksty. Zapisać można się tu: https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/newsletter-stan-wyjatkowy-zapisz-sie-na-nasz-nowy-newsletter/q7dq8jv To nie może być przypadek, że wicemarszałek Senatu Michał Kamiński powiązany z PSL, a wychowany w PiS, nagle pod bzdurnym pretekstem atakuje Rafała Trzaskowskiego. To nie może być przypadek, że jednocześnie podobny atak przeprowadza Szymon Hołownia, który nie cierpi Trzaskowskiego. No i Radek Sikorski, który też nie lubi i też przeprowadza. Tak, to musi być spisek. W tym wydaniu słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy” Andrzej Stankiewicz i Dominika Długosz opowiadają, co usłyszeli od sztabowców Trzaskowskiego, z których część naprawdę wierzy koalicyjny w spisek wymierzony w ich kandydata. Twórcy „Stanu Wyjątkowego” wierzą znacznie mniej, ale zauważają, że sztab Trzaskowskiego planując kampanię nie docenił napięć w obozie władzy i gigantycznych ambicji koalicyjnych oponentów prezydenta stolicy. A przecież Trzaskowski gra o wszystko. Prezydentura to zwieńczenie całej jego skrupulatnie zaplanowanej ścieżki politycznej. Zaś klęska to koniec kariery, bo żadnej poważnej szansy już nie dostanie — straci nawet prezydenturę stolicy. Swoją drogą w sztabie PiS też buzuje. Najnowsze plotki dotyczą tego, że były premier Mateusz Morawiecki pod rękę z byłym szefem Orlenu Danielem Obajtkiem liczą na klęskę kandydata PiS Karola Nawrockiego, by na gruzach jego kampanii zbudować nową prawicową formację. Widać wyraźnie, że po wyborach prezydenckich — bez względu na ich wynik — polska polityka już nie będzie taka sama.
Jak bardzo nie chcielibyśmy spuścić nad tym wydarzeniem w Sejmie zasłony milczenia to – nie da się, bo na samym początku Listy Przebojów TOK FM umówiliśmy się, że będziemy w niej prezentować nie tylko rzeczy zabawne i ciekawe, ale też najbardziej pamiętne wypowiedzi mijającego tygodnia. A, chcąc nie chcąc, ten żenujący incydent z udziałem byłego (o wszechwstydzie) premiera i byłego (o wszechwstydzie) wicepremiera w rządzie wspomnianego byłego premiera przeszedł już właściwie do historii. Zwłaszcza dlatego, że moim osobistym zdaniem jest on symbolicznym początkiem politycznego końca Jarosława Kaczyńskiego. Zmieńmy jednak nastrój: w dniu emisji Listy Przebojów mamy przecież piękną, wiosenną, ciepłą pogodę. Dlatego Listę zaczynamy od cytatów lekkich, intelektualnie powabnych. Potem, owszem, jest ostry zjazd, który z intelektem nie ma już nic wspólnego, bo wskazuje na rzekome prześladowanie katolików parkomatami. Ale od wspomnianego mułu szybko się uwalniamy, bo możemy pochichotać słysząc, jak posłowie przegrywają ze sobą walkę o elementarną językową poprawność, co nie przeszkadza im uderzać w patetyczne tony. Na finał przychodzi zaś wyciszenie, uspokojenie w niebywale w Sejmie rzadkiej życzliwej atmosferze. Do premier w najnowszej Liście dołączają krótkie cytaciki z Adriana Zandberga i Rafała Trzaskowskiego, przepełnione homeostatyczną równowagą, bo najpierw jest o robieniu flaszki ale zaraz potem o ożywczych walorach kefiru: to nagranie w poprzednim notowaniu Listy zajęło pierwsze miejsce. Na drugim Mateusz Morawiecki o swych marzeniach o zbiednieniu, na trzecim zaś ex aequo Donald Tusk i Adam Luboński – ten drugi w sejmowej inwokacji do swojej własnej teściowej. Słuchajcie, głosujcie, możecie też pisać: lista@tok.fm
Mateusz Morawiecki, w czwartek, w prokuraturze usłyszał zarzuty związane z przygotowaniami do wyborów kopertowych. Były premier odmówił składania zeznań, mimo, że przed komisją śledczą na pytania odpowiadał ponad cztery godziny. O postawie byłego premiera rozmawiamy z Tomaszem Trelą, posłem i członkiem sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa.