POPULARITY
Mateusz Morawiecki z pizzą w ręku na wrocławskim Jagodnie – osiedlu, które po wyborach w 2023 r. stało się symbolem mobilizacji wyborców ówczesnej opozycji. Były premier, dziś budujący własne środowisko polityczne, chce pokazać, że jego oferta jest czymś więcej niż PiS-em. Tyle że na razie trudno przekonać do tego wyborców spoza dawnego elektoratu Prawa i Sprawiedliwości. – „Morawiecki moim zdaniem jako takich wyborców tam nie znajdzie” – mówi w podcaście „Rzecz w tym” Michał Kolanko, dziennikarz „Rzeczpospolitej”.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
„Morawiecki i jego ludzie będą game changerami, którzy przełamią płytką politykę emocji” – twierdzi prof. Wojciech Myślecki na antenie Radia Wnet. Tworzenie nowej formacji Rozwój Plus ma całkowicie przewartościować dotychczasowy układ sił w polskim Sejmie.
W dzisiejszym odcinku Roman Imielski i Bartosz T. Wieliński wracają jeszcze do rocznicy zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego. Co się udało, a co się nie udało przez ten rok prezydentury? – Na pewno wzmocnił się na prawicy – podkreśla Imielski. Rozmawiamy też o Rozwoju Plus. Przerzucanie się winą między politykami PiS trwa w najlepsze. – Nie można zapomnieć, że to Morawiecki był najdłużej panującym premierem PiS – zaznacza Imielski. Na koniec rozmawiamy też o spadających sondażach rządu Donalda Tuska. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
– Dziękuję PiS-owi za poparcie, ale ja sobie wyobrażam prawicę inaczej – tak zdaniem Michała Karnowskiego brzmi niepisane przesłanie prezydenta Karola Nawrockiego. Co oznacza ten przełom dla obozu opozycyjnego i rządów Donalda Tuska?
Co tam piszczy w PiS-ie po rozłamie? Czym Morawiecki różni się od Kaczyńskiego? Kogo Jacek Kurski nazywa szczurem? Na te pytania odpowiadają Bartosz T. Wieliński i Agata Kondzińska. W rocznicę zaprzysiężenia Karola Nawrockiego zastanawiamy się też, co kierowało nim przy ułaskawieniu kibola z Legii Warszawa. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
Czy Mateusz Morawiecki rzeczywiście otwiera nowy rozdział na polskiej prawicy? A może umiarkowany język i hasła o rozwoju to jedynie etap przejściowy przed powrotem do populistycznej retoryki? W podcaście „Rzecz w tym” Marzena Tabor-Olszewska rozmawia z Bogusławem Chrabotą o politycznej przyszłości byłego premiera, kryzysie PiS i zmianach zachodzących na prawicy w Polsce oraz w Europie.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Słynny bastion przeciwników PiS z wyborów 2023 roku staje się celem nowej ofensywy Mateusza Morawieckiego. Jak ocenia prof. Henryk Domański, powołanie formacji Rozwój Plus to próba zbudowania nowoczesnej chadecji, która w przyszłości ma stworzyć wspólną listę z Prawem i Sprawiedliwością.
Szybko poszło. Wystarczyło raptem kilka dni, żeby rozłam w PiS doprowadził do prania partyjnych brudów. Twórcy „Stanu Wyjątkowego" Andrzej Stankiewicz i Dominika Długosz zacierają ręce - wojna między „harcerzami" Morawieckiego a „maślarzami" Kaczyńskiego odsłania nam głęboko dotąd skrywane tajemnice PiS. Ot, Kaczyński - on to sobie nagle przypomniał, że Morawiecki był doradcą Tuska. Ba, wszyscy „maślarze" sobie to przypomnieli, nawet tacy - jak Sasin - którzy do niedawna twierdzili, że Morawiecki doradcą Tuska nie był. Pod wpływem iluminacji prezesa, Sasin przypominał sobie nawet, że Morawiecki doradzał Tuskowi po Smoleńsku - czyli wiadomo. Do tego okazuje się, że Morawiecki był przeciw 500 plus i nie chciał kupić F-35. Z kolei ludzie Morawieckiego przypomnieli sobie, że w PiS trwa wewnętrzna dyskusja o wyjściu z PiS - czemu dotąd wszyscy, także oni, zaprzeczali. Dowiedzieliśmy się też, kto w PiS prowadzi farmy trolli i dla kogo one pracują - bo każda frakcja ma swoje trolle, która zwalczają frakcję przeciwną. Ale nas najbardziej wciągnęła awantura o to, kto w PiS przygotował raport o ciemnych stronach życiorysu Karola Nawrockiego - kibole, gangsterzy, sutenerzy, te sprawy. Dokument ów ujawniliśmy w „Stanie Wyjątkowym" jesienią 2024 r., tuż przed ogłoszeniem nominacji prezydenckiej PiS dla Nawrockiego, opowiadając o wojnach wewnętrznych wokół tej kandydatury. Politycy PiS odsądzali nas wówczas od czci i wiary. Zarzekali się, że nikt w partii niczego szkalującego pana Karola nie napisał. Teraz okazuje się, że robili z nas i z Państwa idiotów, zaś wojna o prawa autorskie do tego obrazoburczego dokumentu może trafić przed sąd. A nie minął nawet tydzień od rozłamu.
Bývalý polský premiér Mateusz Morawiecki ve středu oznámil vznik nové parlamentní frakce Rozvoj Plus. Vyvrcholil tím rozkol ve straně Právo a spravedlnost (PiS), která se považuje za hlavní opoziční sílu v zemi. „Je to velké překvapení, protože nikdo netušil, že by k takové krizi mělo dojít. Morawiecki asi už počítal s tím, že bude nástupcem Jaroslawa Kaczyńského, ale ukázalo se, že své postavení přecenil,“ hodnotí polská novinářka Klara Klinger.
Bývalý polský premiér Mateusz Morawiecki ve středu oznámil vznik nové parlamentní frakce Rozvoj Plus. Vyvrcholil tím rozkol ve straně Právo a spravedlnost (PiS), která se považuje za hlavní opoziční sílu v zemi. „Je to velké překvapení, protože nikdo netušil, že by k takové krizi mělo dojít. Morawiecki asi už počítal s tím, že bude nástupcem Jaroslawa Kaczyńského, ale ukázalo se, že své postavení přecenil,“ hodnotí polská novinářka Klara Klinger.Všechny díly podcastu Interview Plus můžete pohodlně poslouchat v mobilní aplikaci mujRozhlas pro Android a iOS nebo na webu mujRozhlas.cz.
- Kaczyński wstrzymuje rozwód z Morawieckim. Morawiecki tworzy klub. - Ruch premiera ws. wyborów w Krakowie - Polski dług rośnie rekordowo szybko ⛵️
W najnowszym odcinku wideokastu „Temat tygodnia” prof. Antoni Dudek o polityce PiS mówi bez taryfy ulgowej. Analizując skomplikowaną relację, jaką tworzą Morawiecki i Kaczyński, politolog zwraca uwagę, że prezes wyraźnie stracił wyczucie i popełnił błąd. Trwająca od miesięcy wojna w PiS przybiera na sile, a opinia publiczna z rosnącym niepokojem obserwuje, co się dzieje w PiS i do czego doprowadzi ten głęboki kryzys przywództwa. Czy to nieodwracalny rozłam w PiS i definitywnie kończy się epoka, w której Jarosław Kaczyński jednoosobowo dyktował warunki na opozycji? Pytanie o to, czy Morawiecki wyjdzie z PiS, przestało być wyłącznie spekulacją kuluarową – stało się faktem. Wojna frakcji w PiS zatacza coraz szersze kręgi. W tle wyrasta potencjalna partia Morawieckiego i zaplecze eksperckie, czyli stowarzyszenie Rozwój Plus, oraz niezależne ruchy, które tworzą młodsi posłowie PiS. W tym samym czasie Mariusz Błaszczak wziął ostry kurs, zarzucając skrzydłu byłego premiera polityczną zdradę i zwrot w lewo. Rozmawiamy też o prezydencie: czy zyska na tym konflikcie? Prof. Dudek twierdzi, że Karol Nawrocki może w krótkim czasie stać się beneficjentem sporu – jako ten, który pojednał prawicę. Jednak w dłuższej perspektywie tak wyostrzona wojna frakcji sprawia, że cała prawica w Polsce drży o wpływy, co potwierdzają kolejne sondaże wyborcze. Czy tradycyjny podział na PiS czy PO przechodzi właśnie do historii? Omawiamy też dalekosiężne scenariusze na wybory parlamentarne 2027. Czy w nowym układzie sił wyobrażalna jest koalicja PiS–Konfederacja? Jak w tym wielogłosie odnajdują się Krzysztof Bosak i Sławomir Mentzen? Jakie wnioski z kryzysu rywali wyciąga obóz rządzący? DOWIESZ SIĘ Z ODCINKA: 1. Dlaczego usunięcie Mateusza Morawieckiego było taktycznym błędem Jarosława Kaczyńskiego? 2. Jaką rolę w łagodzeniu tarć na prawicy może odegrać Karol Nawrocki i jak wpływa on na ucieczkę elektoratu? 3. Czy nowa inicjatywa polityczna po stronie opozycji trwale odmieni scenę polityczną przed wyborami 2027?
W ostatnim czasie Polaków spotkała wielka katastrofa.Nie, nie mówimy o matce wszystkich afer w służbie zdrowia, ani o zadłużeniu państwa. Nie chodzi o rozbrojenie armii i konieczność utrzymywania drugiego państwa, które do tego toczy wojnę nie do wygrania. Nie martwi nas nawet ta druga wojna, w którą Polska ma zostać wplątana "za parę miesięcy", jak mówi prezes naszego nieszczęśliwego kraju. To wszystko są drobiazgi, które przysłoniła największa tragedia ostatnich miesięcy - rozpad partii-matki - PiS. Przy tej okazji spod różnych kamieni wypełzły różne indywidua, które próbują nam wmówić, że Morawiecki nie wiedział, że wprowadził nam Zielony Ład i oddał suwerenność za kasę z KPO (której nawet nie dostał), a Kaczyński nie wiedział kto jest premierem rządu, w którym on sam był wicepremierem. Cyrk to mało powiedziane... Zanim damy się zaczarować (lub rozśmieszyć) tymi opowieściami dla naiwnych, zróbmy sobie malutkie przypomnienie "osiągnięć" Vateusza Długonosego, jak złośliwi nazywali bohatera dzisiejszego odcinka wspominkowego. Zapraszam Was na najnowsze Pogodne Szorty #pogodneszorty
Mateusz Morawiecki zrobił kolejny krok w stronę budowy własnego środowiska politycznego. Powołanie klubu parlamentarnego Rozwój Plus oznacza, że kryzys w Prawie i Sprawiedliwości wszedł w nową fazę. Czy to początek trwałego podziału na prawicy? Jakie szanse ma nowy projekt byłego premiera i kto może okazać się największym beneficjentem tej sytuacji? O tym w podcaście „Rzecz w tym” rozmawiają Marzena Tabor-Olszewska i Michał Kolanko.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Es ist das politische Thema der letzten Tage in Polen: Der ehemalige Ministerpräsident Mateusz Morawiecki verlässt gemeinsam mit 44 Abgeordneten die konservative Partei Recht und Gerechtigkeit (PiS). Die Spannungen hatten sich zugespitzt, nachdem PiS-Vorsitzender Jarosław Kaczyński den früheren Bildungsminister Przemysław Czarnek als Kandidaten der Partei für das Amt des Ministerpräsidenten bei der Parlamentswahl im kommenden Jahr nominiert hatte. Czarnek gilt als Vertreter eines nationalkonservativen und europaskeptischen Kurses. Morawiecki kündigte inzwischen an, eine eigene Partei gründen zu wollen.
Nigdy nie było tak poważnego rozłamu w PiS. W piątek Jarosław Kaczyński wyrzucił z partii Mateusza Morawieckiego i jego ludzi — w sumie to niemal 40 parlamentarzystów. Twórcy "Stanu Wyjątkowego" nie mają wątpliwości: Morawiecki sprowokował Kaczyńskiego. Najpierw zaproponował, żeby podzielili partię między sobą na dwie części. A gdy to nie spotkało się z entuzjazmem, zaczął przekonywać Kaczyńskiego, że powinien oddać władzę nad PiS. To jest historyczny moment - dlatego twórcy słuchowiska politycznego "Stan Wyjątkowy" spotykają się w studiu w pełnym, konstytucyjnym składzie. Andrzej Stankiewicz, Dominika Długosz, Kamil Dziubka i Jacek Gądek pokazuje kulisy ostatnich godzin, dni i tygodni Morawieckiego w PiS, a także kreślą nowy obraz sceny politycznej po powstaniu jego partii. A moment jest historyczny, bo to pierwszy rozłam w PiS od 15 lat. I to jaki rozłam! Odchodzi były premier, który jest ambitny, żądny władzy i zdeterminowany. No i jako milioner ma pieniądze, których brak był gigantycznym problemem dla poprzednich rozłamowców. Z tych wszystkich względów partia polityczna Mateusza Morawieckiego ma szanse na sukces, którego żadnemu uciekinierowi z PiS osiągnąć się dotąd nie udało.
Forsthoffer Ágnes reagált korábbi jelöltje, Divinyi Zsombor ügyére Azonnali hatállyal bezárják a Mészáros-csoporthoz tartozó oroszlányi hulladékkezelőt Meredek napjuk volt a börzsönyi hegyimentőknek, egymást érték a riasztások pénteken Gerendai Károly: a magyar fesztiválpiac jelenleg látványos bajban van Szennyezés miatt több strandon tilos a fürdés a Velencei-tónál Németh Zsolt a 444-nek: Megpróbáljuk meggyőzni Orbánt, hogy szükség van az atlantista félfordulatra A Bűnvadászok ügyében rendőri mulasztást vizsgál az ombudsman – A legyek ura és az önjelölt rendfenntartás NKA-támogatások visszautalása: Tarr szerint 2,5 milliárdnál jár – A mások élete és az önvédelmi visszalépés Kettéválik a legnagyobb lengyel párt: Morawiecki köre szembefordult a PiS vezetésével Nemzetpolitikai konszenzust sürgettek a külhoni magyar szervezetek vezetői Szappanos hibái három pontot értek a Nyíregyházának Nálunk mutatja meg fiának Alonso az F1-et A sok napsütés ellenére nem lesz égető forróság szombaton A további adásainkat keresd a podcast.hirstart.hu oldalunkon. Hosted by Simplecast, an AdsWizz company. See pcm.adswizz.com for information about our collection and use of personal data for advertising.
Forsthoffer Ágnes reagált korábbi jelöltje, Divinyi Zsombor ügyére Azonnali hatállyal bezárják a Mészáros-csoporthoz tartozó oroszlányi hulladékkezelőt Meredek napjuk volt a börzsönyi hegyimentőknek, egymást érték a riasztások pénteken Gerendai Károly: a magyar fesztiválpiac jelenleg látványos bajban van Szennyezés miatt több strandon tilos a fürdés a Velencei-tónál Németh Zsolt a 444-nek: Megpróbáljuk meggyőzni Orbánt, hogy szükség van az atlantista félfordulatra A Bűnvadászok ügyében rendőri mulasztást vizsgál az ombudsman – A legyek ura és az önjelölt rendfenntartás NKA-támogatások visszautalása: Tarr szerint 2,5 milliárdnál jár – A mások élete és az önvédelmi visszalépés Kettéválik a legnagyobb lengyel párt: Morawiecki köre szembefordult a PiS vezetésével Nemzetpolitikai konszenzust sürgettek a külhoni magyar szervezetek vezetői Szappanos hibái három pontot értek a Nyíregyházának Nálunk mutatja meg fiának Alonso az F1-et A sok napsütés ellenére nem lesz égető forróság szombaton A további adásainkat keresd a podcast.hirstart.hu oldalunkon. Hosted by Simplecast, an AdsWizz company. See pcm.adswizz.com for information about our collection and use of personal data for advertising.
„Wywiad Polityczny”, w którym Maciej Kluczka rozmawia z Tomaszem Trelą, wiceprzewodniczącym Nowej Lewicy, o spektakularnym rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości. Gość programu analizuje polityczną przyszłość Mateusza Morawieckiego, zaznaczając, że jeśli chce on przetrwać, „musi być klub parlamentarny i partia polityczna”. Trela przewiduje, że na słabości PiS zyskać może koalicja rządząca, bo „premier Kosiniak-Kamysz może z tego uczknąć” dodatkowe punkty poparcia. Poseł Lewicy kieruje jednak twarde ostrzeżenie do koalicjantów: „przestrzegam przyjaciół z PSL; Morawiecki to taki sam prawicowy gangster polityczny”, który przez lata był twarzą wszystkich afer PiS. W audycji słyszymy również o wzajemnej nienawiści na „zgniłej prawicy” oraz o nadziejach związanych z zaprzysiężeniem nowej Rzeczniczki Praw Obywatelskich.
Mastalerek w Radiu ZET: Morawiecki poza PiS sobie poradzi. Nawet więcej, zastąpi PiS
Kamila Biedrzycka gości prof. Barbarę Brodzińską-Mirowską (UMK), która bezlitośnie analizuje serię fatalnych błędów obozu Jarosława Kaczyńskiego. Profesor BEZLITOŚNIE stwierdza, że każda decyzja Nowogrodzkiej po 2023 roku była zła, a "efekt Czarnka" zakończył się klęską. W rozmowie pojawia się MOCNA prognoza: Mateusz Morawiecki, jeśli zostanie w PiS, PRZEJMIE PARTIĘ! Brodzińska-Mirowska OSTRZEGA PiS, że licytacja z Grzegorzem Braunem "NIE UDA SIĘ!" i uderza w rząd, wskazując na brak systemowych zmian w ochronie zdrowia. Posłuchaj całej dyskusji! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
– Stan budżetu będzie taki, że na czele gabinetu musi stanąć ktoś, kto po prostu umie liczyć pieniądze – mówi w Radiu Wnet Michał Karnowski. Choć profesor Przemysław Czarnek skutecznie zatrzymał odpływ twardego elektoratu do Konfederacji, dziennikarz tłumaczy, dlaczego to były premier Mateusz Morawiecki pozostaje faworytem do roli szefa nowego rządu.
W ostatnich dniach zadajemy sobie pytanie: co się dzieje w PiS? Trwa starcie Kaczyński–Morawiecki. Czy możemy mówić, że to już ostateczny rozpad w PiS, a otwarta wojna w PiS trwa w najlepsze? Obserwowany dziś rozłam w PiS to nie jest zwykły spór, lecz bezpardonowa wojna frakcji, nad którą prezes partii wyraźnie traci kontrolę. W najnowszym odcinku wideokastu „Temat tygodnia” Rafał Kalukin analizuje, jak na ten bezprecedensowy kryzys wpływa bezpośrednie starcie Kaczyński–Morawiecki. Choć Jarosław Kaczyński zakładał, że środowisko skupione wokół niego z czasem ulegnie rozproszeniu i kuluarowe spory ucichną, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Z każdym tygodniem Morawiecki w PiS udowadnia, że zbudował silną grupę, a jego stowarzyszenie Rozwój Plus wykazuje zaskakującą odporność na partyjne naciski z Nowogrodzkiej. Zaczyna się kluczowa walka o to, jak ostatecznie potoczy się rywalizacja Morawiecki kontra Kaczyński. Co więcej, wewnątrz ugrupowania coraz mocniej zaznaczają swoją obecność tzw. maślarze, do których zaliczany jest m.in. Tobiasz Bocheński. Ci nowi, szukający niezależności posłowie PiS chcą mieć realny wpływ na decyzje, nie zadowalają się rolą statystów. Zastanawiamy się, jak te napięcia i rosnące przekonanie, że prezes to obecnie po prostu Kaczyński wściekły na niesubordynację swoich ludzi, przełożą się na długoterminowe sondaże wyborcze. Czy dawny, powszechnie znany dylemat PiS czy KO odejdzie w zapomnienie na rzecz znacznie bardziej skomplikowanych układanek politycznych? Omawiamy potencjalne scenariusze na przyszłość: czy w jakiejkolwiek perspektywie realna jest koalicja PiS–Konfederacja, jak w tej niestabilnej sytuacji odnajduje się Krzysztof Bosak, co przyniosą wybory parlamentarne 2027. Czy wieloletnia historia PiS dobiega właśnie końca, a cała prawica w Polsce stoi przed koniecznością zdefiniowania swojej tożsamości całkowicie od nowa? Czego dowiesz się z odcinka? 1. Dlaczego Jarosław Kaczyński stracił dotychczasowy monopol na wyznaczanie zasad wewnątrz własnej partii? 2. Jak pozycja frakcji Mateusza Morawieckiego oraz tzw. maślarze wpływają na wewnętrzną stabilność opozycji? 3. Czy po nadchodzących wyborach parlamentarnych możliwy jest trwały rozpad obecnego kształtu prawicy?
Trump wygwizdany, wepchnął się do zdjęcia ze zwycięzcami Andrew Tate aresztowany w damskich przyciasnych ciuszkach Co knuje Morawiecki w kościele? Czy Tusk i Żurek odwołają Korneluka? #IPPTVNaŻywo #polityka #AndrewTate #Trump #FIFA ⛵️
Kamila Biedrzycka gości prof. Tomasza Słomkę z Uniwersytetu Warszawskiego. Przygotujcie się na analizę, która wywraca polską politykę do góry nogami! Prof. Słomka UJAWNIA, że Mateusz Morawiecki może stać się KOALICJANTEM TUSKA! Na naszych oczach trwa brutalna walka o schedę po Jarosławie Kaczyńskim. Profesor nie ma litości dla PiS: "Prezesowi więdnie charyzma, a partia kompletnie nie ma pomysłu na bycie w opozycji". Czy Tobiasz Bocheński ZASTĄPI Przemysława Czarnka? Zaglądamy też do Pałacu Prezydenckiego – Słomka bezlitośnie punktuje Karola Nawrockiego, diagnozując u niego "kompleks boga". W programie poruszamy również gorący wątek polsko-ukraiński: czy działania Wołodymyra Zełenskiego napędziły popularność partiom nacjonalistycznym? Posłuchaj całej dyskusji! Oglądaj Express Biedrzyckiej na żywo w serwisie YouTube. Więcej informacji o programie na stronie Super Expressu.
Pamiętamy wszystkie odejścia z PiS. Historycznie rzecz biorąc, były cztery klasyczne rozłamy. Odejście Marka Jurka i grupy radykalnych konserwatystów wiosną 2007 r., gdy za rządów PiS Kaczyński zablokował zaostrzenie przepisów aborcyjnych. Odejście Ludwika Dorna, Kazimierza M. Ujazdowskiego i Pawła Zalewskiego na przełomie 2007 i 2008 r., po tym, gdy PiS przegrał wybory oddając władzę Donaldowi Tuskowi. Wyrzucenie twórców posmoleńskiej kampanii prezydenckiej, na czele z Joanną Kluzik-Rostkowską, w 2010 r. Po kolejnych przegranych wyborach sejmowych, w 2011 r., pozbycie się przez Kaczyńskiego ziobrystów. Mateusz Morawiecki ma szansę dokonać rozłamu piątego, zdecydowanie największego i najpoważniejszego. Posłuchaliśmy w ostatnich dniach szeptów we frakcji Morawieckiego i powiemy tak: naprawdę wielu jego ludzi chce odejść z PiS na swoje. Spis dawnych rozłamowców pokazuje dwie rzeczy. Po pierwsze, Kaczyński bez sentymentu pozbywa się nawet swych wieloletnich towarzyszy (Dorn czy Kluzik-Rostkowska), a wobec wiceprezesów PiS — a Morawiecki wciąż jest wiceprezesem partii — nie ma żadnych sentymentów (wylecieli Ziobro, Ujazdowski, Zalewski, Jurek i Dorn). Po wtóre — trudno jest dawnym pisowcom zbudować cokolwiek poza PiS. Wielu z nich dalej jest w polityce, tyle że w KO, PSL lub w okolicach Polski 2050 — a część wróciła do PiS. Ale rozłam Morawieckiego może być inny — z wielu powodów. Żaden z wcześniejszych buntowników nie miał takiej politycznej rozpoznawalności jak on. Żaden nie miał za sobą tak znaczącej frakcji w partii. Żaden nie miał tylu pieniędzy. I żaden nie miał takiej determinacji. W dodatku Kaczyński postawił byłemu premierowi ultimatum — PiS albo drzwi — akurat w momencie, gdy sam jest słaby, jak nigdy wcześniej. Dlatego twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Dominika Długosz zacierają ręce. Zanosi się na polityczne mordobicie, a to jest to, co uwielbiamy.
Dlaczego strzelba, którą Mateusz Morawiecki zawiesił zaledwie tydzień temu, wypaliła znacznie wcześniej, niż ktokolwiek zakładał? Czym różni się historia „Morawiecki wychodzi z PiS" od historii „Morawiecki zostaje z PiS wyrzucony" – i dlaczego to rozróżnienie może decydować o tym, czy nowy projekt przebije próg wyborczy? I czemu Jarosław Kaczyński publicznie skontrował Przemysława Czarnka w sprawie, w której to Czarnek – a nie prezes – powiedział dokładnie to, czego oczekuje elektorat prawicy? O tym w nowym odcinku „Politycznych Michałków" rozmawiają Michał Szułdrzyński i Michał Kolanko.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Czy Prawo i Sprawiedliwość stoi przed największym kryzysem od czasu objęcia władzy w 2015 roku? O możliwym rozłamie, rosnącej pozycji ugrupowań na prawo od PiS oraz błędach opozycji wobec rządu Donalda Tuska mówił publicysta Łukasz Żygadło. – Mateusz Morawiecki popełni błąd, jeśli wyjdzie z PiS – ocenił.
Prawo i Sprawiedliwość może stanąć przed największym kryzysem wewnętrznym od czasu utraty władzy. Według informacji przekazanych przez Łukasza Jankowskiego Komitet Polityczny PiS postawił działaczom ultimatum: członkostwo w partii ma być nie do pogodzenia z działalnością w wybranych stowarzyszeniach, w tym w tworzonym przez Mateusza Morawieckiego „Rozwój Plus”. Były premier nie zamierza jednak wycofywać się z projektu.
Jarosław Kaczyński publicznie odciął się od słów Przemysława Czarnka ws. pomocy dla UkrainyNominacja Czarnka nie przyniosła PiS-owi wzrostu poparciaCzarnek jest już zderzakiem, który nie ma szans na zostanie szefem rządu?Ma dziś podobny poziom zaufania i nieufności co sam Jarosław Kaczyński, niewiele lepszy od Grzegorza Brauna. Na tym etapie sam Kaczyński byłby już lepszym kandydatem, jego przynajmniej wszyscy traktują poważnieJego demagogia ws. Ukrainy przypomina jego kuriozalnie proimigracyjne wypowiedzi, popierające powtórzenie w Polsce drogi FrancjiKaczyński będzie rozgrywał rywalizację wewnątrz PiS-u przez kolejne miesiące, grożąc Czarnkowi wymianą. W poczekalni czekają nie tylko Morawiecki, ale też, Jaki i BocheńskiO tym w komentarzu Kacpra Kity
Dużo się dzieje wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Dominika Wielowieyska i Roman Imielski analizują narastające wewnątrz PiS napięcia – od sporów wokół Ukrainy, przez personalne animozje, aż po pozornie zażegnany temat abordażu Mateusza Morawieckiego. Gdy PiS słabnie, rośnie partia Grzegorza Brauna. Dominika Wielowieyska tłumaczy, dlaczego jej zdaniem rekordowy wynik tej formacji może się nie przełożyć na wyniki wyborów. W drugiej części podcastu przyglądamy się zamieszaniu w prokuraturze i konfliktowi ministra Waldemara Żurka z prokuratorem krajowym Grzegorzem Kornelukiem. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl. --- Wejdź na https://wyborcza.pl/WYBORCZA12 i wpisz kod WYBORCZA12, aby uzyskać bezpłatny dostęp do Wyborczej Premium aż na 12 tygodni* *Pierwsza płatność: 0 zł za 12 tygodni, kolejne płatności to 36 zł co 4 tygodnie. Możesz zrezygnować z autoodnowienia w dowolnym momencie. Oferta dla osób, które w ciągu ostatniego roku nie posiadały prenumeraty w serwisie Wyborcza.pl. Dostępność do 31.12.2026 r. Szczegóły na stronie zakupu.
Krzysztof Szczucki o sytuacji w PiS, grillu Mateusza Morawieckiego i jego stowarzyszenia, o pomocy dla Ukrainy, wypowiedziach kandydata PiS na premiera, koalicji z Konfederacją
Rozmowa o tym, co naprawdę dzieje się po prawej stronie: Kaczyński, Czarnek, Ziobro, Rozwój Plus, Konfederacja, Braun, wewnętrzne konflikty w PiS i pytanie, czy Morawiecki buduje nowy język prawicy, czy po prostu próbuje odzyskać wpływ po latach bycia kozłem ofiarnym.Jest o siedmiogodzinnym spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim, o tym, czy Ziobro wróciłby do rządu, o „tłustych kotach” w spółkach Skarbu Państwa, pandemii, lockdownach, sądach, Szpitalu Południowym, Ukrainie, Wołyniu, Tusku, Trumpie, Chinach, Brukseli i Europie, która według Morawieckiego jest przeregulowana, moralizatorska i coraz słabsza.To rozmowa o władzy, ambicji, lojalności, politycznym przetrwaniu i prawicy, która musi zdecydować, czy chce mówić własnym językiem, czy językiem Konfederacji.
Dlaczego grill, na który Mateusz Morawiecki zaprasza pod koniec lipca, może być ważniejszym wydarzeniem dla prawicy niż kolejny sondaż? Co łączy dziś polityków od Tuska po Nawrockiego – i dlaczego akurat ten wspólny front jest ostatnim, jaki został? I czemu nowy sondaż „Rzeczpospolitej" powinien dać do myślenia nie tyle Platformie, co PSL-owi? O tym w nowym odcinku „Politycznych Michałków" rozmawiają Michał Szułdrzyński i Michał Kolanko.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
"Państwo Tuska i Kacprzyka to państwo niesamowitej pogardy wobec obywateli. Jak można mówić ludziom, że brakuje pieniędzy w służbie zdrowia? Jak można wydłużać kolejki, stwierdzić, że nie będzie możliwości obsłużenia pewnych procedur medycznych, a w tym samym czasie pozwolić kaście faraonów z Platformy Obywatelskiej po prostu doić państwo?" - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM były premier Mateusz Morawiecki. W ten sposób odniósł się do afery wokół Dawida Kacprzyka. Lekarz w trakcie specjalizacji i działacz Koalicji Obywatelskiej miał zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł.
Mija rok od drugiej tury wyborów prezydenckich, wygranych przez Karola Nawrockiego i obóz Prawa i Sprawiedliwości. Dokładnie 1 czerwca o godz. 20 zapraszamy na specjalne wydanie "Stanu Wyjątkowego", w którym Andrzej Stankiewicz, Kamil Dziubka, Dominika Długosz i Jacek Gądek podsumują pierwszy rok po wyborach i wspólnie odpowiedzą na pytania subskrybentów Onet Premium. Zapisz się! Szczegóły: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/specjalne-wydanie-stanu-wyjatkowego-dolacz-do-wydarzenia/rq61t2b Skończyły się czasy, gdy słowa Jarosława Kaczyńskiego, jego wola i kaprys ważyły na prawicy więcej, niż prawo i niż sprawiedliwość. Po tym, jak prezesowi PiS posłuszeństwo wypowiedział Mateusz Morawiecki, następny w kolejce ustawia się Karol Nawrocki. Prezydent właśnie kompletnie zignorował sygnały ostrzegawcze wysyłane z Nowogrodzkiej w sprawie obsady stołka I prezesa Sądu Najwyższego. Nie ma co kryć — w trwającej politycznej wojnie o kształt wymiaru sprawiedliwości I prezes Sądu Najwyższego to posada kluczowa. Dlatego Kaczyński nie chciał się zgodzić na nominację dla sędziego Zbigniewa Kapińskiego, który ponad ćwierć wieku temu uczestniczył w wydaniu orzeczenia uznającego, że Lech Wałęsa nie był agentem komunistycznej bezpieki. Udowadnianie, że Wałęsa to „Bolek" nadaje życiu Kaczyńskiego sens, więc nie ma się co dziwić, że prezes oczekiwał od swego prezydenckiego wybrańca, że nie zgodzi się na takiego kandydata. A Nawrocki po cichu Kapińskiego powołał — czyli olał Kaczyńskiego. Dla jasności: nie był w tej prezesowskiej olewce sam. Za Kapińskim lobbowali ważni w pisowskiej kaście ludzie: nie tylko zbuntowany Morawiecki, ale także zmarginalizowany Andrzej Duda i odchodząca szefowa Sądu Najwyższego, była wiceminister w rządach PiS Małgorzata Manowska. Znaczy to tyle, że jest na prawicy grupa polityków, którzy mają wystarczającą siłę, by przeforsować swych ludzi na ważne stanowiska — mimo oporów Kaczyńskiego. Tak się zaczyna detronizacja. Ale naturalny — od ponad dwóch dekad — przeciwnik Kaczyńskiego, szef Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk także przeżywa problemy. Rok temu dostał ciężkie baty, bo jego kandydat Rafał Trzaskowski przegrał wybory prezydenckie. Teraz z kolei — raptem po dwóch latach kadencji — odwołany w referendum został prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, ważna postać KO. W związku z tym twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Jacek Gądek analizują wyborczą skuteczność Tuska na rok przed wyborami parlamentarnymi. Wnioski są brutalne. Premier nie odrobił lekcji po ubiegłorocznej porażce Trzaskowskiego. Koalicja Obywatelska wciąż nie potrafi prowadzić kampanii w nowych realiach, gdy trzeba walczyć z botami rozpowszechniającymi wytworzone przez AI chwytliwe, kłamliwe treści. Tak teraz było w Krakowie, a za rok będzie tak w całej Polsce.
Marcin Mastalerek o słabej pozycji prezesa PiS, o "milutkiej twarzyczce" Przemysława Czarnka, o wojskach USA, aktywności Andrzeja Dudy i o Zbigniewie Ziobrze w USA
Pamiętamy, jak zaciekle walczyli ze sobą o to, kto wyśle na polityczną emeryturę Jarosława Kaczyńskiego. Dziś Zbigniew Ziobro jest uchodźcą w Ameryce i bez względu na to, kiedy wróci do Polski — i czy przybędzie w kajdankach, czy wręcz przeciwnie, z rewolwerem za paskiem — jest już politycznie skończony. Z kolei jego odwieczny wróg Mateusz Morawiecki wszedł na wojenną ścieżkę z Kaczyńskim i jest już jedną nogą poza PiS. Morawiecki uważa, że jego wrogowie chcą go usunąć z PiS, żeby potem wysłać Kaczyńskiego na emeryturę i przejąć partię. Tak, to prawda. Tak zwani „maślarze" — Przemysław Czarnek, Tobiasz Bocheński, Jacek Sasin i Patryk Jaki — chcą przejąć PiS. Tak jak chcieli przejąć Ziobro i Morawiecki. Jest jedna zasadnicza różnica — tak silnej koalicji obliczonej na eliminację przeciwników i przejęcie partii jeszcze w PiS nie było. A Kaczyński nigdy dotąd nie był tak słaby. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Kamil Dziubka ujawniają szczegóły tajemniczej ucieczki Ziobry z Węgier do Ameryki i pokazują, kto mu pomagał w tej eskapadzie, o której polskie władze nie miały pojęcia. Wchodzimy także za kulisy wyjazdowego posiedzenia klubu PiS, na którym Morawiecki wprost rzucił rękawicę Kaczyńskiemu. W partii nazwali to „ostatnią wieczerzą".
Czy ucieczka Ziobry do USA zaszkodzi partii Jarosława Kaczyńskiego? A może bardziej powinien obawiać się rozłamu, którego sprawcą stanie się Mateusz Morawiecki? Zapraszamy na cotygodniowe podsumowanie wydarzeń politycznych z Polski i ze świata. Posłuchajcie, jak komentuje je gospodarz podcastu, prof. Antoni Dudek.
Ależ nam szkoda prezesa — wychodzi na to, że nikt go już nie słucha. I — co gorsza — nikt się już go nie boi. Taki Mateusz Morawiecki. Dostał od prezesa zgodę na swoje stowarzyszenie, czym tak naprawdę usankcjonował własną frakcję w partii. A on niewdzięcznik wcale nie zamierza całować prezesowskiego sygnetu. Co więcej — właśnie ogłosił bojkot posiedzeń kierownictwa PiS, żądając od Kaczyńskiego spotkań w cztery oczy. Łukasz Mejza też w sumie wdzięczny nie jest. Kaczyński dał mu fotel w Sejmie mimo dość podłej przeszłości — Mejza chciał robić lewe interesy na rodzicach ciężko chorych dzieci. Do tego doszło nałogowe łamanie przepisów drogowych, kłopoty z oświadczeniem majątkowym i oskarżenia partnerki, która zarzuca mu przemocowe ciągoty. Za wszystko Kaczyński świecił oczami do czasu, gdy Mejza popełnił grzech w świecie prezesa najcięższy. Otóż przystąpił do negocjacji swej walki w freak fightach, których Kaczyński chciałby zakazać. Wobec klatkowych planów, prezes nakazał Mejzie wynosić się z PiS, przy okazji przebąkując, że w sumie nigdy do partii przyjęty nie został, a był tylko posłem wybranym z listy PiS. Poczuliśmy ulgę, naprawdę. Wreszcie Janusz Kowalski — ten to już odchodzi z PiS po raz drugi. Być może Kaczyński nie dał mu wyboru, bo krążą plotki o powiązaniach posła ze światem kryptowalut, których prezes również chciałby całkowicie zakazać. Nie zmienia to faktu, że Kowalski nie boi się odchodzić z PiS. Rzeczywiście, w tej chwili jest tyle możliwości na prawicy, że można sobie całkiem dobrze ułożyć życie po Kaczyńskim. Premier drwi z sytuacji Kaczyńskiego, obwołując PiS klatką pełną freaków. Szkopuł w tym, że — jak przewidują autorzy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzej Stankiewicz i Dominika Długosz — premier może już wkrótce stracić dobry humor. Jeśli podległa mu prokuratura wystąpi do Sejmu o uchylenie immunitetu Szymonowi Hołowni w sprawie fałszywych studiów na Collegium Humanum, to czeka nas awantura, która wstrząśnie koalicją.
Na pierwszy rzut oka Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki właśnie zakończyli konflikt, a PiS wychodzi wzmocniona z najpoważniejszego kryzysu, odkąd w 2011 r. partię opuścili Zbigniew Ziobro z Jackiem Kurskim. Ale zdaniem twórców słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy" Andrzeja Stankiewicza i Dominiki Długosz to tylko pozory. Przyczyna ich ostrego sporu nie zniknęła — to konflikt o kierunek polityczny PiS, a nade wszystko o władzę w partii i sukcesję na prawicy. Momentem zwrotnym stała się nie tyle zapowiedź Morawieckiego, że rejestruje własne stowarzyszenie, co ujawniona przez niego lista założycieli. Znalazło się na niej niemal 40 parlamentarzystów, czyli mniej więcej co piąty członek klubu PiS. To wzbudziło przerażenie u Kaczyńskiego — okazało się, że w partii wyrosła mu silna frakcja, która uważa za swego lidera kogoś innego, niż on sam. Prezes z miejsca sięgnął po metody przetestowane na buntownikach z dawnych lat — tyle, że groźby i prośby nic nie dały. W tej sytuacji Kaczyński miał dwa wyjścia. Mógł udawać, że wciąż jest silny i wyrzucić grupę Morawieckiego z partii. Mógł też się wycofać i z Morawieckim dogadać — wybrał właśnie to rozwiązanie, co potwierdza jego słabość. Ale jednocześnie nawet słabszy niż za dawnych lat Kaczyński na dłuższą metę nie zaakceptuje dwuwładzy w partii — a na taki scenariusz gra Morawiecki, który chce być w PiS niezależnym od Kaczyńskiego współliderem. I takie uzyskał ustępstwa: prezes zgodził się na działanie jego stowarzyszenia, pod warunkiem, że nie będzie rekrutował nowych członków i włączy je w prace organów doradczych partii. To warunki na pokaz, bo Morawiecki bez trudu jest w stanie je omijać — a rozumie, że dzień prezesowskiego sądu może przyjść w każdej chwili. Tym bardziej, że rejestracja stowarzyszenia jest finałem całej serii niesubordynacji Morawieckiego, który otwarcie kwestionuje radykalną linię polityczną Kaczyńskiego, spotyka się z przedstawicielami obozu władzy i podważa kandydaturę Przemysław Czarnka na premiera, odmawiając zaangażowania w jego kampanię.
Roman Imielski i Agata Kondzińska rozmawiają o spotkaniu Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim, sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości oraz szerzej o polskiej scenie politycznej. O tym, jak w politycznych rozgrywkach ustawia się Konfederacja. A także o służbie zdrowia oraz o aferze Zondacrypto i Radosławie Piesiewiczu, prezesie Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl. Wejdź na https://wyborcza.pl/WYBORCZA12, podczas zakupu wpisz kod WYBORCZA12 i odbierz zniżkę na prenumeratę cyfrową Wyborczej. Przygotowaliśmy dla Was 100 kodów promocyjnych, dzięki którym aż przez 12 tygodni korzystasz z Wyborcza.pl bezpłatnie* *Po użyciu kodu WYBORCZA12 pierwsza płatność zostanie obniżona do 0 zł za pierwsze 12 tygodni. Każda następna płatność to 36 zł za 4 tygodnie. Opłaty pobierane są automatycznie z góry co 4 tygodnie. Możesz zrezygnować z autoodnowienia. Propozycja dotyczy pakietu Premium prenumeraty cyfrowej Wyborczej. Tylko dla osób, które w ciągu ostatniego roku nie posiadały prenumeraty w serwisie Wyborcza.pl. Dostępność od 30.03.2026 do 26.04.2026 r. Oferta ograniczona dla 100 pierwszych osób. Szczegółowe warunki umowy znajdziesz po przejściu na stronę zakupu.
OnetWiadomości"Onet Rano." | 22.04 "Onet Rano." | 22.04 Odeta Moro Obserwuj Dominika Długosz Obserwuj 21 kwietnia 2026, 20:36 Skróć artykuł #płatnawspółpraca | Zapraszamy na środowe "Onet Rano.", w którym gośćmi Odety Moro będą: Dariusz Joński, Koalicja Obywatelska; Martyna Wyrzykowska, Dyrektorka Zarządzająca Fundacji SEXEDPL; Robert Michniewicz, pisarz, były oficer wywiadu; Ania Wyszkoni, wokalistka. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Dominiki Długosz będzie: Ewa Pągowska, autorka książki "To nie moje. Jak rozmawiać z dziećmi o narkotykach, żeby to miało sens".
Coś w PiS pękło, coś się skończyło. Rejestracja przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego własnego stowarzyszenia została uznana przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego za wrogie, pasożytnicze działanie, obliczone na rozbicie partii. Czy prezes sam doszedł do tego wniosku, czy też zasuflowali mu go niechętni Morawieckiemu partyjni konkurenci skupieni we frakcji „maślarzy" — to w sumie bez znaczenia. Kluczowe jest to, że Kaczyński właśnie wszedł w tryb anihilacji — czyli zrobi wszystko, aby zniszczyć organizację Morawieckiego, przekupić lub zastraszyć jej członków, a jego samego rzucić na kolana, by z pokorą ucałował prezesowski sygnet. Kaczyński anihilował już nie raz swych prawdziwych i urojonych wrogów — zarówno w PiS, jak też szerzej na prawicy. Wyrzucił z partii wielu jej twórców: Kazimierza Marcinkiewicza, Pawła Kowala, Joannę Kluzik-Rostkowską, Pawła Zelewskiego, Kazimierza Michała Ujazdowskiego, Marcina Libickiego, czy Zbigniewa Ziobrę. Zniszczył Samoobronę, Ligę Polskich Rodzin, Porozumienie Jarosława Gowina, zaś Suwerenną Polskę Ziobry po latach wcielił do PiS. Wydawać by się mogło, że posiadając takie CV prezes nie będzie miał większych problemów z pacyfikacją buntu Morawieckiego. Ale tak wcale nie jest. Morawiecki — choć w polityce jest raptem od dekady — to zawodnik, z jakim Kaczyński się dotąd nie mierzył. Prezes nie może go szantażować usunięciem z list wyborczych, bo jako milioner ma z czego żyć i brak poselskiego mandatu nie jest mu straszny. W dodatku jest na tyle popularny, że ma szansę wprowadzić do Sejmu własną partię. Ponieważ Kaczyński nie rządzi, więc nie naśle na niego prokuratury, służb i skarbówki. Jedyne co może zrobić, to uderzyć w jego ludzi. I to się właśnie zaczyna — Kaczyński prośbą i groźbą będzie wyciągał posła po pośle z organizacji Morawieckiego. Kluczowe jest to, ilu z nich ustoi — Morawiecki zebrał ich w stowarzyszeniu niemal 40. Twórcy „Stanu Wyjątkowego" Andrzej Stankiewicz i Jacek Gądek rozmawiają z nimi. Jedni są twardzi i butni. Drudzy wyraźnie pękają. Bez względu na to, jak się skończy ten bunt Morawieckiego, już nic nigdy w PiS nie będzie takie samo.
Morawiecki broni swojego stowarzyszenia. "Jestem i będę w PiS"
"Tak, Mateusz Morawiecki doprowadzi do rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. Prezes Kaczyński totalnie się go przestraszył. Cztery dni temu na Węgrzech wygrała wybory osoba, która była z wnętrza Fideszu. To wszystko nie jest przypadkowe" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Ryszard Kalisz, członek Państwowej Komisji Wyborczej, sugerując, że Morawiecki chce być "polskim Peterem Magyarem". Ocenił także, że prezydent Karol Nawrocki, nie odbierając ślubowania od sędziów wybranych przez parlament do Trybunału Konstytucyjnego, popełnił delikt konstytucyjny. "Powinien ponieść odpowiedzialność" – podkreślił.
"Nigdy nie byłem członkiem Prawa i Sprawiedliwości, ale wygląda na to, że Mateusz Morawiecki testuje cierpliwość prezesa do granic możliwości" – stwierdził wiceminister Radosław Sikorski w Porannej rozmowie w RMF FM. W ten sposób odniósł się do ostatnich doniesień płynących z obozu PiS.
Mateusz Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Czy to jakaś gra z Kaczyńskim? Jak w 2027 roku rozłożą się siły na prawicy? Czy politycy PiS nadal biją brawo Trumpowi, czy po ostatnich wydarzeniach zmienili nieco zdanie na temat prezydenta USA? Krewny senatora Koalicji Obywatelskiej przyjęty bez kolejki do szpitala. O tym rozmawiamy w najnowszym odcinku podcastu „8:10”. Zapraszają Roman Imielski i Agata Kondzińska. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl.
Gdybyśmy tydzień temu dowiedzieli się, że prezydent Karol Nawrocki przyjmie ślubowanie od świeżo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to bylibyśmy wstrząśnięci i zmieszani jednocześnie. No bo przecież nie jest tajemnicą, że Pałac Prezydencki do spółki z Prawem i Sprawiedliwością od tygodni szukali pretekstu, żeby zablokować wejście do sądu konstytucyjnego nominatów obecnej większości sejmowej. Ba, pisowcy zdecydowali się na ruch tak kuriozalny, że aż moglibyśmy powiedzieć o nim "zabawny", gdyby sprawa nie dotyczyła rzeczy śmiertelnie poważnej. Złożyli oni mianowicie skargę do TK na… własną ustawę sprzed dekady, która m.in. wskazywała, że to Regulamin Sejmu zawiera instrukcję wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Przez dziesięć lat można było więc — według PiS — wybierać ich zgodnie z ustawą, ale jak się zmieniła władza, to politycy Prawa i Sprawiedliwości stwierdzili, że to jednak niefajnie. Skarżący argumentowali również, że do czasu rozpoznania skargi, prezydent powinien się wstrzymać z przyjęciem ślubowania od nowych sędziów. Przypomnijmy: niedawno Sejm wybrał łącznie sześcioro sędziów. Oto oni: sędzia i przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy Ministerstwie Sprawiedliwości Krystian Markiewicz, dr hab. nauk prawnych, prof. w Instytucie Nauk Prawnych PAN Maciej Taborowski, dr hab. nauk prawnych, prof. w Katedrze Postępowania Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Dziurda oraz sędzia, dotąd prezes Sądu Okręgowego w Opolu Anna Korwin-Piotrowska, mec. Magdalena Bentkowska i prof. Dariusz Szostek z Uniwersytetu Śląskiego. Prezydent zwlekał ponad dwa tygodnie. Przez media w tym czasie toczyła się dyskusja na temat tego, co się stanie, jeśli Karol Nawrocki nie zaprosi do Pałacu nikogo. Festiwal propozycji trwał w najlepsze. Pojawiały się sugestie, że może sędziowie powinni udać się do notariusza i tak złożone ślubowanie przesłać prezydentowi. A może to marszałek Sejmu powinien wysłuchać ślubowania i odpowiednie dokumenty dostarczyć do siedziby głowy państwa? Tymczasem prezydent Nawrocki postanowił ślubowanie przyjąć, ale tylko od dwójki: mec. Magdaleny Bentkowskiej i prof. Dariusza Szostka. Głowa państwa ewidentnie gra na podział sześcioosobowej grupy, bo o zaprzysiężeniu pozostałej czwórki nic nie słychać. Szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki twierdzi, że sprawa jest analizowana. Ale my w Stanie Wyjątkowym domyślamy się, że ta analiza może potrwać do końca kadencji Sejmu. Sędziowie Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska nie stawili się na razie w Trybunale Konstytucyjnym po ślubowaniu w Pałacu Prezydenckim. Prof. Szostek po wyjściu z siedziby głowy państwa mówił, że stanie się to po świętach. Nie jest to jednak takie pewne. Jak się dowiadujemy, w Warszawie — w dniu ślubowania — przebywała cała szóstka wybranych niedawno przez Sejm sędziów sądu konstytucyjnego. Jak wynika z naszych rozmów z przedstawicielami obozu władzy, rządzący uznawali przyjęcie ślubowania jedynie od części sędziów za najbardziej prawdopodobne rozwiązanie. Chodziło o to, by próbować odsunąć od prezydenta zarzuty o to, że brutalnie łamie konstytucję i całkowicie ignoruje wybór Sejmu, co jest wyłącznym uprawnieniem izby niższej parlamentu. W Kancelarii Prezydenta wymyślono więc, że ślubowanie zostanie przyjęte od dwójki sędziów, co pozwoli na to, by w TK było 11 osób. Minister Zbigniew Bogucki przekonywał, że w ten sposób — zgodnie z ustawą o Trybunale — sąd konstytucyjny będzie miał tzw. pełny skład. Co ciekawe, TK pod kierownictwem Bogdana Święczkowskiego w zeszłym roku uznał, że ten przepis jest niekonstytucyjny, a pełen skład to po prostu liczba sędziów zdolna w danym momencie do orzekania. Jak słyszymy, nie ma jeszcze decyzji dotyczącej dalszych kroków rządzących. Nie jest jasne, czy dwoje sędziów, którzy zjawili się w Pałacu Prezydenckim, rzeczywiście w ciągu najbliższych dni uda się do siedziby TK, by podjąć obowiązki. Możliwe, że będą chcieli poczekać na pozostałą czwórkę, ale tej grupki Karol Nawrocki do siebie raczej nie zaprosi. W rządzie słychać o różnych opcjach, w tym "twardych". Zwolennikiem tego typu rozwiązań ma być minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, choć nie jest jasne, o co może chodzić. W tym wydaniu Stanu Wyjątkowego Kamil Dziubka i Dominika Długosz zastanawiają się również, czy Mateusz Morawiecki odejdzie z PiS, bo w mijającym tygodniu spotkał się na debacie z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Chemii między panami nie było, ale było jedno - sygnał dla Jarosława Kaczyńskiego, że były premier nie jest skazany na trwanie w PiS. Twórcy programu odpowiedzą też m.in. na pytanie, czy Jarosław Kaczyński zacznie wyrzucać ludzi z partii, żeby siłą wymusić jedność. Przeanaluzują również potencjalne zyski i straty dla rządu po decyzji o obniżce cen paliw. Będzie też o żenujących żartach polityków z okazji Prima Aprilis.