POPULARITY
Categories
Na radionaukowe.pl dostępna trankrypcja*** Są takie zwierzęta, które nie mają zewnętrznych organów rozrodczych, ale rozmnażają się na potęgę i płodzą tysiące potomków. Żyją na lądzie, ale muszą wracać do wody, żeby doszło do przedłużenia gatunku. Nie mają sierści ani piór, żeby się ogrzać, a jednak żyją w różnych strefach klimatycznych, nawet w Norwegii i na Syberii. A do tego są bardzo stare, wyewoluowały około 350 milionów lat temu. W Polsce mamy ich 19 gatunków: salamandrę, 4 traszki, 2 kumaki, grzebiuszkę, 3 ropuchy, 2 rzekotki oraz 6 żab. Mowa oczywiście o płazach, a opowiada o nich dr inż. Mikołaj Kaczmarski, herpetolog z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Niektóre umiejętności płazów wprawiają w zdumienie. W Ameryce Północnej żyje gatunek żaby, która potrafi dosłownie zamarznąć, hibernować w bryle lodu, i zwyczajnie się wybudzić, kiedy lód stopnieje. Pewien azjatycki gatunek zaskrońca potrafi przyswoić sobie toksynę z pożartej ropuchy i użyć jej do zaatakowania następnej ofiary. Niezwykły jest też sposób, w jaki przeobrażają się płazy (bezogonowe. Ze złożonych jajeczek, czyli skrzeku, wykluwają się kijanki, larwy kompletnie niepodobne do dorosłych osobników. Oddychają skrzelami, żyją wyłącznie w wodzie, mają ogon i generalnie wyglądają i żyją podobnie do ryb. Z czasem „rybie” cechy zanikają, wykształcają się kończyny i mała żabka czy grzebiuszka wychodzi na ląd, by prowadzić dorosłe życie.Płazy pełnią ważną rolę w środowisku. Jako drapieżniki regulują populację owadów, w tym tych, których pełno na wilgotnych obszarach, a sprawiają nam, ludziom, spore kłopoty, jak komary czy meszki. – Problem płazów jest taki, że to są zwierzęta, które żeby dobrze funkcjonować w środowisku, muszą być pospolite, powszechne – wyjaśnia herpetolog. A niestety jest im coraz trudniej. Osuszamy potrzebne im tereny podmokłe, budujemy drogi i miasta na szlakach ich wędrówek godowych. ***Słuchasz nas regularnie? Zajrzyj na https://patronite.pl/radionaukoweNasze wydawnictwo: https://wydawnictworn.pl/ ***Wszystkie płazy są w Polsce pod ochroną. Organy ochrony środowiska mają obowiązek interweniować, jeśli coś im grozi. Co na przykład w sytuacji, gdy ropuchy przechodzą przez jezdnię do zbiornika z wodą i masowo giną pod kołami? Właściciel drogi powinien zbudować pod nią odpowiedni przepust albo zastosować szybsze, doraźne rozwiązanie. – Godzimy się na zamknięcie drogi, kiedy jest remont. Zamknięcie drogi, kiedy migrują ropuchy, wydaje się też być czymś, na co możemy sobie pozwolić – zauważa dr Kaczmarski. W końcu migrują tylko raz w roku, żeby się rozmnożyć. W odcinku usłyszycie też, czym jest kurczak górski, dlaczego upodobania kulinarne za granicą doprowadziły do załamania populacji żaby zielonej w Polsce i jak duży może być największy żyjący płaz na świecie.Odcinek powstał podczas XVI podróży Radia Naukowego do Poznania. Podróże są możliwe dzięki wspierającej nas społeczności Patronek i Patronów.Miniatura - zdjęcie żaby wodnej: Clément Bardot, Wikimedia Commons https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Grenouille_verte_(Pelophylax_kl._esculentus).jpgZobaczcie, jakie piękne dźwięki wydają polskie płazy! https://www.youtube.com/watch?v=ii8Db0nwXHQhttps://www.youtube.com/watch?v=Pi-DyBSejac
Enrique Campuzano, director del Museo Diocesano, nos pone en bandeja la historia de este lugar del siglo XVI y la riqueza arqueológica, artística y documental con que cuenta
Hoy retomamos la peripecia vital de Fernando Álvarez de Toledo, más conocido como el Duque de Alba, pieza vital para la monarquía hispánica en el siglo XVI. En este segundo capítulo, Bikendi Goiko-uria nos narra las guerras de Italia contra Francisco I, pero también conoceremos su campaña africana contra Barbarroja. Para el segundo contenido nos trasladamos a la Castilla de la guerra de las Comunidades para hablar de una de las chispas que prendió el conflicto: la quema de Medina del Campo por los imperiales del Consejo de Regencia. Hecho que se originó por la negativa de los vecinos de Medina de entregar las piezas de artillería que se guardaban en la villa, pues sabían que se utilizarían contra la ciudad rebelde de Segovia. Será de la experta mano de Pello Larrinaga. En la repetición, Gerión de Contestania, de La Biblioteca de la Historia, nos hablaba de las Volkssturm alemanas, milicias creadas en el ocaso del Tercer Reich, formadas como última defensa ante el avance aliado con millones de personas excluidas previamente y por diversas razones para el servicio militar activo. Escucha el episodio completo en la app de iVoox, o descubre todo el catálogo de iVoox Originals
canal.march.esEl III duque de Alba –don Fernando Álvarez de Toledo– fue una figura clave para la España del siglo XVI, bajo los reinados de Carlos V y Felipe II. En la sexta conferencia del ciclo “Batallas de la Era de los tercios”, el catedrático de Historia Moderna de la Universidad Carlos III de Madrid, David García Hernán, presenta una visión conjunta de su persona y su trayectoria, desde su función en la política interior y exterior, como cortesano y gobernador de Flandes, respectivamente, hasta su papel en una de las casas nobiliarias más influyentes de su tiempo.Más información de este acto canal.march.es
Los fuegos fatuos son criaturas legendarias que, según las historias, brillan durante la noche y sacan de los caminos a los viajeros, buscando que se extravíen o que se adentren en terrenos pantanosos donde puede peligrar su vida. Siendo precisos, los textos no suelen hablar de "criaturas", sino más bien de "luces", a veces atribuyéndoles una intención maligna. ¿Podría ser que fueran un fenómeno natural, que se trate de luces perfectamente explicables por la ciencia? Ya en el siglo XVI algunos autores señalaban que, claramente, el fenómeno debía tener una explicación natural, y a finales del siglo XVIII Alessandro Volta propuso que se trata de los gases resultantes de la descomposición de materia orgánica, que de alguna forma entran en ignición y generan una llama. En la actualidad casi todo el mundo conviene que Volta tenía probablemente razón, y se ha avanzado mucho en describir la posible composición química de los fuegos fatuos, y cuáles son los mecanismos físicos que los "encienden". En el programa de hoy os hacemos un resumen de todo esto: de cómo traer un fenómeno legendario a la luz de la ciencia. Si os interesa podéis leer el artículo de Louis Blesson del año 1832 aquí: http://inamidst.com/lights/wisp/blesson1832 Y el artículo sobre los microrrelámpagos, del que hablaremos en más detalle otro día, es "Unveiling ignis fatuus: Microlightning between microbubbles", de Yu Xia et al. Lo tenéis aquí: https://www.pnas.org/doi/abs/10.1073/pnas.2521255122 Este programa se emitió originalmente el 21 de enero de 2025. Podéis escuchar el resto de audios de La Brújula en la app de Onda Cero y en su web, ondacero.es
Ser Historia viaja al Museo Diocesano Regina Coeli de Santillana del Mar para disfrutar de la historia de una región absolutamente increíble. Comenzamos el cronovisor con Eduardo Palacio, conservador de las cuevas prehistóricas de Cantabria hablando de las teorías que se han presentado con más fuerza en las últimas décadas relacionando algunas pinturas rupestres con las estrellas. Luego nos visita Sara Izquierdo, alcaldesa de Santillana del Mar. Con ella descubrimos la belleza del patrimonio cultural de esta localidad cántabra. Pedro Ángel Fernández Vega, autor de Historia de Roma. Los orígenes (Ed. Arpa 2025), nos habla de los orígenes de la historia de Roma y la romanización. Acabamos el programa con Enrique Campuzano, director del Museo Diocesano quien nos pone en bandeja la historia de este lugar del siglo XVI y la riqueza arqueológica, artística y documental con que cuenta
durée : 00:58:54 - Le Cours de l'histoire - par : Xavier Mauduit, Maïwenn Guiziou - Sous l'Ancien Régime, dépenser c'est régner. Le roi dispose de son argent à son bon vouloir. Pour les recettes, c'est une autre histoire. L'administration et les magistrats veillent au grain quand il s'agit de lever l'impôt. En 1781, le directeur des finances lève le secret des dépenses publiques. - réalisation : Thomas Beau, Riyad Cairat - invités : Benoît Carré Chercheur en histoire moderne, spécialiste de l'Ancien Régime et de la Révolution
Dans l'imaginaire collectif, le bouffon de cour est presque toujours un homme. Pourtant, les archives montrent que des femmes occupaient aussi ce rôle, en particulier dans les cours princières et royales d'Europe. Elles étaient plus rares, mais pas exceptionnelles.Comme leurs homologues masculins, les bouffonnes pouvaient être :des artistes comiques,des musiciennes ou chanteuses,des conteuses,ou des personnes présentant une singularité physique ou mentale, ce qui correspond malheureusement aux normes de l'époque.Elles remplissaient les mêmes fonctions essentielles : divertir, désamorcer les tensions, parfois dire des vérités qu'aucun courtisan n'osait formuler.Le cas emblématique de Jane FooleLa plus célèbre d'entre elles est Jane Foole, active au début du XVIᵉ siècle en Angleterre. Elle servit successivement Henri VIII et surtout sa fille Marie Ire d'Angleterre, dite « Bloody Mary ».Contrairement à ce que son nom pourrait laisser penser, Foole n'était pas forcément son nom de naissance, mais une désignation liée à sa fonction. Jane apparaît régulièrement dans les comptes royaux : elle recevait un salaire, des vêtements, parfois même des cadeaux, preuve qu'elle occupait une place reconnue à la cour.Les sources suggèrent qu'elle était probablement atteinte d'un handicap mental, ce qui, dans la logique cruelle de l'époque, faisait partie de sa “fonction”. Mais réduire Jane Foole à cela serait une erreur. Sa longévité à la cour — plusieurs décennies — indique qu'elle était appréciée, protégée et intégrée, notamment par Marie Tudor, qui semblait très attachée à elle.La présence de bouffonnes est d'autant plus intéressante qu'elles combinaient deux marginalités : être femme dans un monde politique dominé par les hommes, et être bouffon, donc hors des hiérarchies sociales classiques. Cela leur donnait parfois une liberté de parole encore plus singulière.Mais cette même marginalité explique aussi pourquoi elles ont été moins bien documentées. L'histoire officielle, écrite par des hommes, a largement ignoré ces figures jugées secondaires.Oui, il y eut des bouffonnes au Moyen Âge et à la Renaissance. Jane Foole en est la preuve la plus solide : une femme, salariée de la cour d'Angleterre, occupant un rôle central dans la vie quotidienne des souverains. Son histoire rappelle que le rire, la transgression et la parole libre n'étaient pas réservés aux hommes — même si la mémoire historique, elle, l'a longtemps fait croire. Hébergé par Acast. Visitez acast.com/privacy pour plus d'informations.
durée : 00:57:29 - Avec philosophie - par : Géraldine Muhlmann, Nassim El Kabli - Si Montaigne a lu et repris les textes des sceptiques antiques, son scepticisme diffère de celui des Anciens. Dès lors, peut-on toujours le considérer comme un auteur sceptique ? Si oui, comment définir son scepticisme ? En retrouve-t-on des traces dans l'écriture de ses "Essais" ? - réalisation : Nicolas Berger - invités : Sylvia Giocanti Professeure à l'Université de Paris 1 Panthéon-Sorbonne; Frédéric Brahami Directeur d'études de l'EHESS (Centre Raymond Aron); Marie-Luce Demonet Professeur émérite de littérature française du XVI e siècle, spécialiste des rapports entre littératures, langues et théories du signe à la Renaissance
Población - 1.200 habitantes | Reclamo - dentro del convento está la plaza de toros del pueblo | Otras cosas típicas - las lentejas, el azafrán, la arquitectura del siglo XVI y el bureo (les gusta mucho la fiesta)
Lo último de Escohotado acaba de ver la luz. Si, ya sé que el maestro murió hace más de tres años, pero algo dejó escrito para que ahora su hijo Jorge lo haya adaptado para su publicación póstuma. Ese algo es la “Filosofía para no filósofos” publicado por la editorial Espasa y que supone la última de las lecciones escohotadianas. No es un libro enteramente nuevo, se trata de una adaptación de textos anteriores como “Filosofía y metodología de las ciencias sociales” publicado hace más de cuarenta años y “Génesis y evolución del análisis científico”, que vio la luz a principios de siglo. En ambos casos se encuentran descatalogados, luego tenemos la oportunidad de acceder a un material de primera calidad que nació en las clases que Escohotado impartía en la UNED. “Filosofía para no filósofos” hace honor al título. Es un texto accesible para un público amplio y cumple con creces la promesa de ofrecer un recorrido por la historia del pensamiento occidental desde los orígenes míticos hasta el siglo XX. En tanto que no deja de ser un manual de filosofía se puede abordar en cualquiera de los 24 capítulos que tiene. Arranca con el pensamiento arcaico y precientífico para luego adentrarse en la filosofía griega desde los presocráticos como Tales, Heráclito o Parménides hasta los grandes sistemas filosóficos de Platón y Aristóteles, a los que Escohotado critica por su excesivo idealismo. Hace hincapié en figuras como Epicuro y Lucrecio como precursores del racionalismo científico, y dedica espacio a la ciencia helenística personificada en Euclides y Arquímedes. Pasa de puntillas por la edad media ya que, a juicio del autor, es una época no especialmente innovadora en materia de pensamiento. El renacimiento y la modernidad, auténticas especialidades de Escohotado, los trata con gran detalle. A lo largo de varios capítulos desfilan los principales pensadores europeos de los siglos XV, XVI, XVII y XVIII: Copérnico, Kepler, Galileo, Bacon, Descartes, Newton, Spinoza (al que admira especialmente), Leibniz, empiristas ingleses como Locke, Berkeley y Hume, la Ilustración francesa e Immanuel Kant, al que dedica un capítulo entero Es un libro claro y totalmente accesible al lector lego en filosofía. Escohotado escribe con su característica elegancia, pero con un lenguaje directo, en ocasiones irónico y salpicado de anécdotas cotidianas. Su mérito principal es el de evitar a propósito la abstrusa jerga de los filósofos que hacen inabordables sus obras. Consigue hacer más o menos comprensibles conceptos realmente complejos como los sistemas filosóficos de Kant o Hegel. A todo le añade su perspectiva personal, determinada, caro está, por sus propias convicciones. Escohotado en vida defendía la libertad individual y el uso de la razón y, al mismo tiempo, criticaba de forma inmisericorde el irracionalismo y el colectivismo. No es, por lo tanto, un manual neutro, un resumen de historia de la filosofía. Cada una de sus páginas está impregnada por el espíritu y la erudición del autor. Una obra, en definitiva, muy valiosa e instructiva. Sirve como manual para aprender filosofía sí, pero también como punto de partida a muchas y muy buenas reflexiones sobre el mundo y la naturaleza humana. Hoy vamos a hablar de “Filosofía para no filósofos” en La ContraPortada. No estará el autor con nosotros (ya me gustaría), pero si su hijo Jorge, que es, como decía antes, quien se ha encargado de revisar esta edición y darle su forma final. - "Filosofía para no filósofos" de Antonio Escohotado - https://amzn.to/3Yih3B5 · Canal de Telegram: https://t.me/lacontracronica · “Contra el pesimismo”… https://amzn.to/4m1RX2R · “Hispanos. Breve historia de los pueblos de habla hispana”… https://amzn.to/428js1G · “La ContraHistoria del comunismo”… https://amzn.to/39QP2KE · “La ContraHistoria de España. Auge, caída y vuelta a empezar de un país en 28 episodios”… https://amzn.to/3kXcZ6i · “Contra la Revolución Francesa”… https://amzn.to/4aF0LpZ · “Lutero, Calvino y Trento, la Reforma que no fue”… https://amzn.to/3shKOlK Apoya La Contra en: · Patreon... https://www.patreon.com/diazvillanueva · iVoox... https://www.ivoox.com/podcast-contracronica_sq_f1267769_1.html · Paypal... https://www.paypal.me/diazvillanueva Sígueme en: · Web... https://diazvillanueva.com · Twitter... https://twitter.com/diazvillanueva · Facebook... https://www.facebook.com/fernandodiazvillanueva1/ · Instagram... https://www.instagram.com/diazvillanueva · Linkedin… https://www.linkedin.com/in/fernando-d%C3%ADaz-villanueva-7303865/ · Flickr... https://www.flickr.com/photos/147276463@N05/?/ · Pinterest... https://www.pinterest.com/fernandodiazvillanueva Encuentra mis libros en: · Amazon... https://www.amazon.es/Fernando-Diaz-Villanueva/e/B00J2ASBXM #FernandoDiazVillanueva #escohotado #filosofia Escucha el episodio completo en la app de iVoox, o descubre todo el catálogo de iVoox Originals
Pour finir l'année en beauté, pirates, prophètes, explorateurs, artistes et saints se croisent dans cette semaine spéciale d'Au Cœur de l'Histoire version fêtes.De Zarafa la girafe à Houdini le roi des évasions, de la naissance du Père Noël à l'art de la table de François Vatel, du mystère de l'expédition Lapérouse à la route de la soie, embarquez pour deux semaines spéciales où l'Histoire se pare de magie, de mystères et d'émotions !Guérisseuse, abbesse, femme politique, érudite et compositrice, Hildegarde de Bingen a été tout cela à la fois, au Moyen-Age ! Dans ce récit inédit, Virginie Girod vous raconte la vie bien remplie de cette figure singulière du XIIème siècle.Née en 1098 dans le diocèse de Mayence en Allemagne, Hildegarde de Bingen n'est pas une enfant comme les autres. Sa passion, c'est la botanique ! Hildegarde s'intéresse aux propriétés des plantes en vue de fabriquer des remèdes et acquiert bientôt une solide réputation de guérisseuse. En filigrane, on comprend bien que Hildegarde de Bingen connaît les antiques théories médicales comme la théorie des humeurs. Pour bien se porter, il faut trouver une sorte d'équilibre et lorsqu'on est malade, il faut que le corps retrouve son équilibre.Hildegarde de Bingen meurt en 1179, déjà considérée comme une sainte par la population de Rhénanie, qui lui attribue plusieurs miracles. Elle est canonisée en 2012 par le pape Benoît XVI, et rentre la même année dans le cercle très fermé des docteurs de l'Eglise, qui ne compte que trois autres femmes. (rediffusion) Au Cœur de l'Histoire est un podcast Europe 1.- Auteure et Présentatrice : Virginie Girod - Production : Camille Bichler- Réalisation : Pierre Cazalot- Direction artistique : Julien Tharaud- Composition de la musique originale : Julien Tharaud et Sébastien Guidis- Edition et Diffusion : Nathan Laporte et Clara Ménard- Visuel : Sidonie ManginHébergé par Audiomeans. Visitez audiomeans.fr/politique-de-confidentialite pour plus d'informations.
Gdyby przenieść się w czasie na teren Polski powiedzmy ok. 7000 lat temu, moglibyśmy tu spotkać przedstawicieli dwóch różnych społeczności ludzkich: wędrownych łowców-zbieraczy i osiadłych rolników. Ci pierwsi byli ogólnie lepszego zdrowia (szczątki łowców-zbieraczy są wyższe, a szczątki osiadłych rolników noszą ślady próchnicy). Po co więc prowadzić osiadły tryb życia? Np. po to by móc mieć więcej dzieci. Wędrowne kobiety karmiły piersią dłużej, dziecko było przy matce nawet do 4 lat. W osiadłej społeczności mogła za to rodzić w zasadzie co roku. O najstarszych ludziach zamieszkujących Polskę, ich zwyczajach i sposobie życia opowiada w tym odcinku prof. Iwona Sobkowiak-Tabaka z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.* * *Słuchasz nas regularnie? Zajrzyj na https://patronite.pl/radionaukoweNasze wydawnictwo: https://wydawnictworn.pl/ * * *Pierwsze społeczności neolitycznych rolników pojawiły się na terenie współczesnej Polski około 7350 lat temu. Pozostałości najstarszej w Polsce osady neolitycznej znajdują się w Gwoźdźcu w województwie małopolskim. Zamieszkiwali ją przedstawiciele kultury ceramiki wstęgowej rytej i wygląda na to, że dobrze wiedzieli, co robią: ślady neolitycznych osad znajdujemy w Polsce w różnych miejscach, gdzie występują żyzne gleby.Dużo mitów narosło wokół różnic w odżywianiu się tych dwóch społeczności. Trendy odżywiania się „jak nasi przodkowie” odwołują się do łowców-zbieraczy, ale są niedokładne. – To nigdy nie było tak, że oni wyłącznie bazowali na mięsie zwierząt – wskazuje archeolożka. Łowcy-zbieracze spożywali też dużo owoców, ryby, orzechy. Rolnicy jedli dużo więcej węglowodanów (stąd próchnica!), ale też dużo więcej produktów wysokobiałkowych pochodzenia zwierzęcego: mięso, sery, produkty mleczne.Zachowały się również ślady brutalnych zachowań wśród dawnych mieszkańców tutejszych ziem. – Społeczności neolityczne wcale nie były takimi społecznościami pokojowymi – opowiada prof. Sobkowiak-Tabaka. Mamy dużo stanowisk archeologicznych ze szczątkami osób, które zmarły w gwałtowny sposób. Niektóre (np. w jaskini Ofnet w Niemczech) zawierają szczątki łowców-zbieraczy – badania wskazują, że zabitych gwałtownie przez neolitycznych rolników.W odcinku rozmawiamy o wielu wspaniałych stanowiskach archeologicznych z okresu neolitu, które można w Polsce zwiedzić (na przykład Krzemionki Opatowskie, kopalnia krzemienia sprzed 5500 lat), o zachowanych pozostałościach (jak długie na 130 metrów grobowce, przeznaczone dla jednej osoby!) i o tym, jak mogły wyglądać relacje między rolnikami a łowcami-zbieraczami i skąd naukowcy mogą to wiedzieć. Odcinek powstał podczas XVI podróży Radia Naukowego do Poznania. Podróże są możliwe dzięki wspierającej nas społeczności Patronek i Patronów.
VOV1 - Khi nhân loại khép lại năm 2025 đầy biến động nhưng cũng nhiều dấu ấn cùng những hy vọng … để bước vào năm 2026 – năm được dự báo mở ra một kỷ nguyên phát triển mới. Trong khoảnh khắc này, có lẽ mỗi chúng ta đều đang mang trong mình một niềm tin – một lời chúc – một ước nguyện cho tương lai“ Chào 2026 - Vững bước đi lên” kết nối và hy vọng: từ các điểm cầu quốc tế, nơi thế giới đang đổi thay từng giờ, đến những vùng đất trên Tổ quốc nơi khát vọng Việt Nam đang bùng lên mạnh mẽ.Chúng ta cùng chào đón năm 2026 với một sự kiện chính trị quan trọng của Đất nước sẽ diễn ra trong tháng đầu tiên của năm mới: Đại hội Đại biểu toàn quốc lần thứ XIV của Đảng, tiếp đó là cuộc bầu cử Quốc hội khóa XVI và Hội đồng nhân dân các cấp nhiệm kỳ 2026-2031 với những kỳ vọng về một Việt Nam bứt phá trong Kỷ nguyên mới.
REDIFF - Michel de Nostredame, alias Nostradamus, apothicaire du XVIᵉ siècle, est resté célèbre pour ses fameuses prophéties. Des quatrains obscurs, à interpréter, et dont le sens colle parfois à la réalité de manière étonnante. Hasard ou véritable savoir ésotérique ? Aujourd'hui encore, on analyse ses écrits et on y trouve des enseignements troublants. Plongez dans la vie fascinante d'un homme complexe qui conjuguait le futur au présent. Crédits : Lorànt Deutsch, Éric Lange Du lundi au vendredi de 15h à 15h30, l'inimitable Lorànt Deutsch vous révèle les secrets des personnages historiques les plus captivants !Hébergé par Audiomeans. Visitez audiomeans.fr/politique-de-confidentialite pour plus d'informations.
¿Cómo aproximarse a personajes reales sin hacer, necesariamente, una biografía? Montse Sanchez Alonso, rescata en “El hielo de los suyos” una historia real, la de Ada Blackjack, conocida como la Robinson Crusoe de Alaska, que fue capaz de sobrevivir sola, en pleno ártico después de que los miembros de la expedición con los que partió como cocinera, fueran desapareciendo. Magdalena Lasala es una de las poetas y novelistas más conocidas y reconocidas de Aragón- Autora de grandes historias con protagonistas femeninas, emprende ahora una nueva aventura poética que combina los mitos griegos con la observación de los astros Y cerramos el programa con Susana Martín Gijón, que tras el éxito que fue “La babilonia”, publica ahora “La capitana”, ambientada en un convento de carmelitas descalzas en la Granada del siglo XVI, y con sor Ana de Jesús como protagonista de un thriller impecable.
Paypal: https://www.paypal.com/paypalme/editorialtpv Articulo: https://semperreformandaperu.org/2025/12/29/johannes-agricola-la-vida-del-enemigo-mas-intimo-de-lutero/ Video: https://youtu.be/7KjuGmW_pok PPT: https://semperreformandaperu.org/wp-content/uploads/2025/12/agricola_defining_orthodoxy.pdf En este episodio exploramos la figura fascinante y polémica de Johannes Agricola (1494–1566): humanista, colaborador temprano de Lutero y protagonista de una de las disputas teológicas más tensas del siglo XVI. Desde su formación en el clima intelectual de Wittenberg y su cercanía al círculo reformador, Agricola se mueve entre dos mundos: la Reforma como renovación evangélica y la Reforma como reorganización social, educativa y política. Su nombre quedó marcado por la controversia antinomiana (1537–1540), donde la pregunta decisiva no fue académica sino pastoral: ¿cómo se predica el arrepentimiento?, ¿qué lugar ocupa la Ley frente al Evangelio? Mientras Lutero insistía en la función acusadora de la Ley para quebrantar al pecador, Agricola empujó hacia una predicación del arrepentimiento fundada “solo” en el anuncio de Cristo. Pero Agricola no fue solo un polemista: también fue un arquitecto de cultura vernácula, compilando proverbios alemanes con una intención pedagógica y moral, y más tarde un actor en la política confesional del Imperio al participar en el Interim de Augsburgo (1548), decisión que le ganó sospechas y enemistades. Este episodio te invita a mirar, sin caricaturas, cómo una vida puede condensar las tensiones entre libertad, orden, doctrina, predicación y poder.
Czy uwielbienie dla pieniądza to powód do wstydu? Dlaczego kobiety, zarabiając miliony, wciąż muszą udowadniać, że na nie zasługują? Jakie podatki płacą kobiety, które prowadzą duży biznes - i dlaczego nie wszystkie są zapisane w ustawach?To rozmowa o sukcesie mierzonym w milionach, ale też o tym, co dzieje się po drodze - o podejściu do pieniędzy, odpowiedzialności, rozwoju i ambicji, która nie mieści się w bezpiecznych ramach. Rozmawiamy o realnych kosztach, które ponoszą kobiety prowadzące duże biznesy - podatkach emocjonalnych, kosztach relacyjnych, presji społecznej i nieustannej konieczności potwierdzania własnych kompetencji.Gościniami Olgi Kozierowskiej w nowym odcinku podcastu Sukces Pisany Szminką jest Agnieszka Socha, właścicielka agencji pracy WorkerService oraz Agata Krulikowska-Florek, twórczyni marki Love Poland Design - laureatki XVI edycji konkursu Sukces Pisany Szminką w kategorii Biznes Roku. Mówią o pieniądzach wprost. Mówią o ambicji bez przepraszania. O świecie, na który mają apetyt i który biorą na własnych zasadach.
Alberto Cavaglion"Nella notte straniera"Gli ebrei di Saint Martin de VésubieFusta Editorewww.fustaeditore.itTra 1939 e 1943 il susseguirsi di tragici even- ti favorì il convergere lungo l'arco alpino oc- cidentale di una cospicua quantità di ebrei in fuga dalle persecuzioni. Le leggi razziali in Italia, lo scoppio della seconda guerra mon- diale e la conseguente invasione della Fran- cia meridionale da parte degli italiani, poi la conquista di Parigi da parte dei tedeschi for- mularono una sorta di fatale legge di gravità, capace di attrarre decine e decine di famiglie: donne, anziani e bambini, che ripararono prima lungo la costa che unisce la Riviera di Ponente e la Costa Azzurra (si pensi a Wal- ter Benjamin o Arthur Koestler), poi lungo il versante francese delle Alpi, dalla valle della Vésubie su fino all'Alta Savoia. La maggior parte di loro erano “stranieri”, giunti in Italia dopo il 1933, o fuggiti da Parigi invasa dalle SS. Polacchi, russi, un- gheresi, austriaci. Tra Nizza e Saint Martin vissero un periodo di relativa tranquillità, che di poco precede la fuga attraverso i valichi al- pini al seguito di una armata in rotta. Per una parte di loro l'arrivo in Italia volle dire pri- ma l'internamento nel campo di Borgo San Dalmazzo, poi la deportazione ad Auschwitz. Per i sopravvissuti le valli cuneesi furono ter- ra d'asilo fino alla Liberazione. Una vicenda di grande intensità emotiva, ma un problema non semplice da spiegare per gli storici. Come sciogliere infatti la contraddi- zione di un paese come l'Italia, che s'era dato una legislazione razziale feroce, ma alla fero- cia rinuncia quando si trova a convivere con le strategie di sterminio dell'alleato tedesco e del regime collaborazionista di Vichy?Che cosa fa, di questo libro, qualcosa di diverso da altri su argomenti simili? Forse il fatto che non è solo documento, o cronaca, o descrizione, o rifles- sione, ma un po' tutte queste cose insieme. Andrea Devoto, La Nuova Antologia, 2152, ottobre-dicembre 1984 Le livre suit avec beaucoup de minutie un épisode fort peu connu. Une contribution très attachante qui doit être versée au dossier ouvert par Marrus et Pax- ton dans un ouvrage déja classique. Claude Lévy, Bulletin de la Société d'Histoire de la Deuxième Guerre Mondiale, XVI, 13, 1982 Una scrittura asciutta, la più lontana possibile da ogni giornalistica ricerca di effetti e che perciò non disperde mai l'insuperabile forza del nudo fatto. Lucio Ceva, Il Risorgimento, XXXIV, 1, febbraio 1982 Cavaglion has pieced together the story of several hundred Jews who moved to Nice in the tiny Ital- ian-held part of France after Mussolini's downfall in 1943, hoping (justifiably) that they would be bet- ter treated by the Italians than by the SS. Memoirs, civic, military, parish and hospital records, local ar- chives, diaries and correspondence. John Gatt-Rutter, Fatal flight, Times Literary Supplement, 30 aprile 1982Alberto Cavaglion (Cuneo, 1956) ha insegnato Storia dell'Ebraismo all'U- niversità di Firenze. Nel 2005 con il libro La Resistenza spiegata a mia figlia (terza edizione aggiornata Feltrinelli, 2023) ha vinto il Premio Lo Straniero. Tra i suoi lavori recenti: Verso la Terra promessa. Scrittori italiani a Gerusalemme da Matil- de Serao a Pier P. Pasolini (Carocci 2016); Guida a ‘Se questo è un uomo' (Carocci 2020); Decontaminare le memorie. Luo- ghi, libri, sogni (Add editore 2021); La misura dell'inatteso. Ebraismo e cultura italiana 1815-1988 (Viella 2022); La filosofia del pressappoco. Weininger, Sesso e carattere e la cultura del Novecento (Bi- bliotheka 2025).Diventa un supporter di questo podcast: https://www.spreaker.com/podcast/il-posto-delle-parole--1487855/support.IL POSTO DELLE PAROLEascoltare fa pensarehttps://ilpostodelleparole.it/
Ile oblicz potrafi mieć jedna osoba? W przypadku Soni Nowackiej odpowiedź zdaje się brzmieć – nieskończenie wiele!To krytyczka literacka, scenarzystka telewizyjna, redaktorka, poetka, także performerka. Jej debiutancki tom „Saros” otrzymał Nagrodę Literacką Prezydenta Miasta Białegostoku im. Wiesława Kazaneckiego oraz nominację do Nagrody Literackiej Nike.W ramach ostatniego w 2025 Salonu Silesiusa mogliśmyusłyszeć głośne czytanie premierowych wierszy Nowackiej pochodzących z powstającego poematu historycznego „Campo del Cielo” (premiera w 2026 roku). Książka ta opowiada o meteorach żelaznych, ich spadkach (czyli uderzeniach w Ziemię) i odnalezieniach ich w różnych miejscach globu poczynając od XVI wieku aż do dziś. Historia meteorów ma tu być przyczynkiem do opowieści o ewolucji zbiorowej wyobraźni, zmierzchu stosunków feudalnych i początkach nowoczesnych form kapitalizmu. Czytaniu towarzysz muzyka skomponowana przez Adama Pietrygę.Udanego słuchania!------------------------------Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
– Gdyby powstanie wielkopolskie wybuchło miesiąc wcześniej albo miesiąc później, zakończyłoby się niepowodzeniem – tak mówi gość tego odcinka, dr Marek Rezler, historyk wojskowości, specjalista od historii Wielkopolski. Powstanie wielkopolskie z przełomu 1918 i 1919 roku obrosło w historii wieloma mitami, m.in. tym, że to jedyne zwycięskie powstanie w dziejach Polski. W rozmowie rekonstruujemy tę historię i obieramy ją z mitów właśnie.* * *Słuchasz nas regularnie? Zajrzyj na https://patronite.pl/radionaukoweNasze wydawnictwo: https://wydawnictworn.pl/ * * *Sporo mówi się o tym, że powstanie wielkopolskie wybuchło przez przypadek. Dr Rezler wskazuje, że społeczeństwo Wielkopolski było do powstania świetnie, metodycznie przygotowane. Już od 1916 roku tworzyły się w terenie oddolne komitety obywatelskie, mogące przejąć władzę w przypadku porażki wojennej Niemiec. Tworzono też oddziały militarne, np. Straży Ludowej, rekrutowane tak, by składały się w większości z Polaków: obytych z bronią, gotowych, by we właściwej chwili stanąć po stronie Polski.Przypadkowy był tylko konkretny moment wybuchu. – Nie było rozkazu do walki, nie było osoby, która by wydała ten rozkaz – mówi historyk. Manifestacja patriotyczna z okazji przyjazdu Ignacego Paderewskiego do Poznania spowodowała zwołanie kontrmanifestacji niemieckiej, a tej z kolei zastąpiła drogę polska Straż Ludowa. W niezbyt dobrych warunkach (grudniowy, mżysty wieczór) padł pierwszy strzał, do dziś nie wiadomo, z której strony.Dość przypadkowo dowództwo objął kpt Stanisław Taczak, oficer ze Sztabu Generalnego w Warszawie, który odwiedzał właśnie w Poznaniu brata. Zgodę sztabu na dowodzenie powstaniem otrzymał… telefonicznie. – Powstanie wielkopolskie w dużej mierze było powstaniem na telefon, bo przedstawiciel danej miejscowości, który był akurat w Poznaniu, wyskakiwał na pocztę, dzwonił, informował swoich ludzi w terenie – opowiada dr Rezler. Kapitan Taczak świetnie sobie poradził w tej nietypowej sytuacji. 16 stycznia 1919 dowództwo objął przysłany ze sztabu w Warszawie gen. Józef Dowbor-Muśnicki. Walki w Wielkopolsce zakończył rozejm w Trewirze z 1919 roku – zawarty pomiędzy siłami Ententy a Niemcami.Powstanie wielkopolskie włączono do niego na wniosek Ferdinanda Focha, marszałka Francji. W odcinku rozmawiamy też o tym, dlaczego mieszkańcy Poznania nie przepadają za Józefem Piłsudskim, jak to było z tym Paderewskim i jego płomienną mową, która zachęciła Poznaniaków do walki (mit, mit, mit) i dlaczego oskarżanie mieszkańców zaboru pruskiego o tchórzostwo nie jest uzasadnione. Odcinek powstał podczas XVI podróży Radia Naukowego do Poznania. Podróże są możliwe dzięki wspierającej nas społeczności Patronek i Patronów.
Pour écouter l'émission en entier, sans pub, abonnez-vous ! https://m.audiomeans.fr/s/S-tavkjvmo Comment gouverner un empire immense sans monnaie, sans marchés, sans écriture alphabétique et sans armée professionnelle ?Au début du XVIᵉ siècle, l'empire inca — le Tawantinsuyu — domine une grande partie de l'Amérique du Sud. En moins d'un siècle, il a soumis des millions d'hommes et de femmes vivant dans des milieux parmi les plus contraignants du monde.Partie VI – L'économie impériale : mita, mitma et redistributionLa mita comme fondement du prélèvement étatiqueDéplacements de population (mitma) et contrôle politiqueEntrepôts, greniers et circulation des biensArtisans spécialisés, yana et production de luxeRedistribution comme instrument de domination Hébergé par Audiomeans. Visitez audiomeans.fr/politique-de-confidentialite pour plus d'informations.
Pour écouter l'émission en entier, sans pub, abonnez-vous ! https://m.audiomeans.fr/s/S-tavkjvmo Comment gouverner un empire immense sans monnaie, sans marchés, sans écriture alphabétique et sans armée professionnelle ?Au début du XVIᵉ siècle, l'empire inca — le Tawantinsuyu — domine une grande partie de l'Amérique du Sud. En moins d'un siècle, il a soumis des millions d'hommes et de femmes vivant dans des milieux parmi les plus contraignants du monde.Partie 5/6 – Produire sans marché : une économie de subsistance encadréeAbsence de marchés et de commerce libreAgriculture de montagne, terrasses et irrigationÉlevage, conservation des aliments et gestion du risqueTravail collectif, ayni et solidarité contrainteUne économie locale contrôlée par les caciques Hébergé par Audiomeans. Visitez audiomeans.fr/politique-de-confidentialite pour plus d'informations.
El dulce conocido como turrón arraigó en la península gracias a la tradición árabe y se consolidó en los valles almendrados del Mediterráneo. En el siglo XVI ya formaba parte de la mesa de la corte de Felipe II, quien lo mencionaba en documentos reales como un manjar navideño digno de su reino. Su consumo en diciembre, la abundancia de miel y almendras en zonas como Alicante y Jijona y su receta que combina dulzura y crujiente, lo convirtieron en un símbolo de la Navidad que se ha mantenido hasta nuestros días. Y descubre más historias curiosas en el canal National Geographic y en Disney +. Learn more about your ad choices. Visit podcastchoices.com/adchoices
Pour écouter l'émission en entier, sans pub, abonnez-vous ! https://m.audiomeans.fr/s/S-tavkjvmo Comment gouverner un empire immense sans monnaie, sans marchés, sans écriture alphabétique et sans armée professionnelle ?Au début du XVIᵉ siècle, l'empire inca — le Tawantinsuyu — domine une grande partie de l'Amérique du Sud. En moins d'un siècle, il a soumis des millions d'hommes et de femmes vivant dans des milieux parmi les plus contraignants du monde.Partie 4/6 – Une société paysanne militariséeUne armée de conscription issue des aylluOrganisation ethnique des troupes et diversité des armementsLa guerre comme instrument politiqueViolence, intimidation et massacres exemplairesDe la conquête à la gestion des rébellions Hébergé par Audiomeans. Visitez audiomeans.fr/politique-de-confidentialite pour plus d'informations.
Pour écouter l'émission en entier, sans pub, abonnez-vous ! https://m.audiomeans.fr/s/S-tavkjvmo Comment gouverner un empire immense sans monnaie, sans marchés, sans écriture alphabétique et sans armée professionnelle ?Au début du XVIᵉ siècle, l'empire inca — le Tawantinsuyu — domine une grande partie de l'Amérique du Sud. En moins d'un siècle, il a soumis des millions d'hommes et de femmes vivant dans des milieux parmi les plus contraignants du monde.Partie 3/6 – L'Inca : roi, guerrier et figure quasi divineL'Inca comme chef militaire et fondateur de lignageAbsence de règles de succession et conflits dynastiquesMise en scène du pouvoir : insignes, rituels et invisibilitéL'Inca comme intermédiaire entre les dieux et les hommesLe pouvoir personnel comme clé de l'ordre impérial Hébergé par Audiomeans. Visitez audiomeans.fr/politique-de-confidentialite pour plus d'informations.
ELIZABETH BATORY: ENTRE LA LEYENDA Y LA OSCURIDAD CON LORENZO FERNÁNDEZ Y DE LACANY DALÍ A LA SOMBRA CON MIGUEL CINTAS 1ER PODCAST DEL MISTERIO EN HABLA HISPANA DESDE 1993 TEMPORADA 32 DE LA LUZ DEL MISTERIO Vive el Misterio... Pasa, ponte cómodo y disfruta... FROM LONDON: Comenzamos una nueva experiencia de la temporada 32 de La Nueva Luz del Misterio. Su nombre aún resuena entre castillos antiguos y leyendas oscuras. Elizabeth Báthory fue una noble del siglo XVI cuya historia quedó marcada por el misterio, el poder y el miedo. Admirada por su linaje y temida por los rumores que la rodeaban, su figura se mueve entre la realidad histórica y el mito. Conocerla es adentrarse en uno de los relatos más inquietantes de Europa. Hablaremos con Lorenzo Fernández Bueno sobre Elizabeth Batory: Entre la leyenda y la oscuridad. Más tarde haremos un viaje para conocer la figura desconocida, misteriosa y polémica de Jacques Lacan, que fue una de las mentes más influyentes del pensamiento del siglo XX. Psicoanalista francés, revolucionó la lectura de Freud y llevó sus ideas más allá del consultorio, dialogando con la literatura, la filosofía y el arte. Escritores, poetas y artistas encontraron en su obra nuevas formas de entender el deseo, el lenguaje y el inconsciente. Figuras como Salvador Dalí y otros surrealistas compartieron con Lacan la fascinación por lo oculto de la mente humana, convirtiendo su pensamiento en un puente entre el psicoanálisis y la creación artística. Y cerraremos La Luz del Misterio de esta semana con una historia de terror de Navidad, titulada: No mires al árbol. COMPARTE EL PROGRAMA EN TU RED SOCIAL. GRACIAS POR FORMAR PARTE DE LA LUZ DEL MISTERIO Y AYUDARNOS A DAR LUZ AL MISTERIO. Contacta con La Luz del Misterio en el Whasapp 0044 7465 232820 Un viaje apasionante hacia la historia de ser humano que puedes conocer a través de La Luz del Misterio en London Radio World y sus plataformas. ——————————————————— Síguenos a través de: edenex.es ZTR Radio.online London Radio World En Ivoox Itunes Spotify Amazon YouTube Si deseas apoyarnos: https://www.ivoox.com/ajx-apoyar_i1_support_29070_1.html Más información: laluzdelmisterioradio.blogspot.com laluzdelmisterio@gmail.com WHATSAPP: 0044 7465 232820 @laluzdelmisterio Mientras la Navidad ilumina la noche, recuerden que no todos los misterios duermen. Desde La Luz del Misterio, les deseamos paz, silencio… y una Navidad inquietantemente especial. Buenas noches.
Pour écouter l'émission en entier, sans pub, abonnez-vous ! https://m.audiomeans.fr/s/S-tavkjvmo Comment gouverner un empire immense sans monnaie, sans marchés, sans écriture alphabétique et sans armée professionnelle ?Au début du XVIᵉ siècle, l'empire inca — le Tawantinsuyu — domine une grande partie de l'Amérique du Sud. En moins d'un siècle, il a soumis des millions d'hommes et de femmes vivant dans des milieux parmi les plus contraignants du monde.Partie 2/6 – Gouverner sans bureaucratie : le pouvoir indirect incaLe Tawantinsuyu comme structure soupleLe rôle central des kuraka et des élites localesReconduction, contrôle et renforcement des pouvoirs indigènesRéciprocité, dons et fidélité politiqueUn empire peu bureaucratique mais très efficace Hébergé par Audiomeans. Visitez audiomeans.fr/politique-de-confidentialite pour plus d'informations.
Pour écouter l'émission en entier, sans pub, abonnez-vous ! https://m.audiomeans.fr/s/S-tavkjvmo Comment gouverner un empire immense sans monnaie, sans marchés, sans écriture alphabétique et sans armée professionnelle ?Au début du XVIᵉ siècle, l'empire inca — le Tawantinsuyu — domine une grande partie de l'Amérique du Sud. En moins d'un siècle, il a soumis des millions d'hommes et de femmes vivant dans des milieux parmi les plus contraignants du monde.Partie 1/6 – Une société de lignages : l'ayllu comme cellule fondamentaleLa primauté du collectif sur l'individuL'ayllu : lignage, territoire, ancêtre et obligations réciproquesDivision du travail, complémentarité économique et interdépendanceLlaqta, provinces et hiérarchies localesUne société structurée, mais non uniforme Hébergé par Audiomeans. Visitez audiomeans.fr/politique-de-confidentialite pour plus d'informations.
La primera vuelta al mundo, completada por Elcano tras la muerte de Magallanes, unió continentes y reveló la audacia marítima española. La flota, financiada por Carlos I, sufrió hambre, enfermedad y pérdidas, pero cruzó océanos desconocidos. Tras más de tres años de viaje, solo dieciocho hombres regresaron, consagrando a Elcano como símbolo de exploración global más.En el siglo XVI, España proyectó su poder en varios continentes. Tras Carlos I, Felipe II defendió un vasto imperio apoyado en los invencibles Tercios, cuya eficacia transformó la guerra en Pavía. La Monarquía Hispánica sostuvo largas campañas, como en Flandes, abastecidas por el Camino Español, vital ruta militar que unió Milán con los Países Bajos.
Paypal: https://www.paypal.com/paypalme/editorialtpv El día de hoy hablaremos sobre el capítulo 3 del libro The Oxford Handbook of Christmas, titulado “The Reformation and Early Modern Periods,” por Katrina Jennie-Lou Wheeler. Ver aquí: https://global.oup.com/academic/product/the-oxford-handbook-of-christmas-9780198831464?cc=gb&lang=en& Articulo: https://semperreformandaperu.org/2025/12/18/los-protestantes-mataron-la-navidad-reforma-polemica-y-resistencia-popular/ Video: https://youtu.be/v7aU8ln_pTg PPT: https://semperreformandaperu.org/wp-content/uploads/2025/12/navidad_y_reforma_una_historia_compleja.pdf La historia popular repite un guion: la Reforma protestante habría “arrasado” la Navidad y el siglo XIX la habría resucitado. Este episodio desmonta ese cliché con evidencia histórica y una pregunta más interesante: ¿qué cambió realmente entre los siglos XVI y XVIII? A partir del capítulo “The Reformation and Early Modern Periods”, exploramos cómo distintos protestantismos reaccionaron de forma desigual ante las fiestas del calendario cristiano, y por qué la “guerra contra la Navidad” fue, en muchos casos, una batalla parcial, regional y difícil de sostener.  Entramos en la lógica puritana: la exigencia de un mandato bíblico explícito para los días festivos, la crítica a la “superstición” y la preocupación por la embriaguez y la inversión social asociadas a los Doce Días. Seguimos el rastro de las prohibiciones—Inglaterra (1647), Escocia y Nueva Inglaterra—y vemos cómo la resistencia popular y los giros políticos limitaron su alcance.  Pero el episodio no se queda en los bans: muestra también la continuidad y la adaptación. Anglicanos defendieron la hospitalidad y la celebración; en territorios luteranos se reorientaron prácticas (del regalo de san Nicolás al Christkindl); y en contextos católicos persistieron y se sofisticaron el belén, el tronco de Yule y la música navideña. Si quieres entender por qué la Navidad moderna es una mezcla de devoción, cultura y política, aquí tienes el mapa histórico.
Christmas in Italy: La Tombola - | Spendieren Sie einen Cafè (1€)? Donate a coffee (1€)? https://ko-fi.com/italiano Livello B1#Natale #Italia #Italy #Christmas #Weihnachten #ItalienStoria e curiosità sul gioco della tombola Buongiorno cari amici e amanti dell'italiano e benvenuti al nuovo episodio. Oggi vi voglio parlare di un gioco che nelle famiglie italiane si fa nel periodo natalizio e quasi tutti lo giocano proprio il giorno di Natale oppure anche il primo gennaio o il giorno dell'Epifania La tombola ha origini napoletane ed è il gioco che poi in tanti altri Paesi è diventato il lotto.La tombola napoletana è collegata con la Smorfia napoletana, un'arte divinatoria che interpreta i sogni e per ogni sogno abbina un numero particolare da giocare al lotto. La tombola napoletana è nata grazie alla creatività dei napoletani, ma deriva dal Gioco del Lotto nato a Genova nel XVI secolo.Nel 1576 il nobile genovese Benedetto Gentile ha l'idea di sorteggiare i nomi dei nobili che dovevano fare parte del governo, cioè di dare un numero a ogni nome di persona che si poteva eleggere e di tirare a sorte i nomi delle persone che avrebbero governato la città: ogni numero corrispondeva a una persona, tutti i numeri venivano messi insieme in un'urna, una ciotola e si tiravano fuori cinque numeri che sarebbero stati i numeri delle persone al governo....- The full transcript of this Episode (and excercises for many of the grammar episodes) is available via "Luisa's learn Italian Premium", Premium is no subscription and does not incur any recurring fees. You can just shop for the materials you need or want and shop per piece. Prices start at 0.20 Cent (i. e. Eurocent). - das komplette Transcript / die Show-Notes zu allen Episoden (und Übungen zu vielen der Grammatik Episoden) sind über Luisa's Podcast Premium verfügbar. Den Shop mit allen Materialien zum Podcast finden Sie unterhttps://premium.il-tedesco.itLuisa's Podcast Premium ist kein Abo - sie erhalten das jeweilige Transscript/die Shownotes sowie zu den Grammatik Episoden Übungen die Sie "pro Stück" bezahlen (ab 20ct). https://premium.il-tedesco.itMehr info unter www.il-tedesco.it bzw. https://www.il-tedesco.it/premiumMore information on www.il-tedesco.it or via my shop https://www.il-tedesco.it/premium
Ana Santos Aramburu, exdirectora de la Biblioteca Nacional, publica su primer libro Sembrar palabras: el despertar intelectual de las mujeres, un ensayo de divulgación que obtuvo el Premio Espasa 2025. La obra recupera la presencia femenina en la historia cultural española desde el siglo XVI hasta la Segunda República.“Durante muchos años, hasta 1836, a las mujeres no se les dejaba entrar en la Biblioteca Nacional; nadie podía imaginar que una mujer quisiera consultar un libro”, explica Ana Santos.La autora recuerda que no fue hasta 1910 cuando las mujeres pudieron matricularse en la Universidad, y lo hicieron en su mayoría, curiosamente, en carreras de ciencias. El libro también subraya el papel de las monjas escritoras en los siglos XVI y XVII y denuncia cómo quienes ocupaban el espacio del conocimiento y del poder impidieron durante siglos el acceso de las mujeres a los libros.Escuchar audio
Hacer click aquí para enviar sus comentarios a este cuento.Juan David Betancur Fernandezelnarradororal@gmail.comLa Leyenda de los Tres Cristos de MompoxHabia una vez en pueblo a las orillas del rio magdalena en Colombia un pueblo llamado Mompox. Corría el l el siglo XVI y Santa Cruz de Mompox se erige majestuosa como una pujante comunidad comercial donde los barcos que surcaban el rio tenían que parar a descansar o a entregar las mercancías que llevaban. siendo puerto obligado y centro de comercio y fe Mompox era visitado por todo tipo de personas. En una mañana La neblina del río y el calor húmedo envolvían la ciudad entera cuando los habitantes vieron llegar tres forasteros de aspecto enigmático.Los tres hombres, silenciosos y de miradas profundas, desembarcaron buscando alojamiento. Se dirigieron a la antigua Albarrada de los Ángeles como se conocía en aquel entonces aquel lugar y que hoy se conoce como la albarrada de los Turcos Los forasteros alquilaron una de las grandes bodegas de la zona cosa que no era extraño debido a que Mompox era utilizado como lugar de almacenamiento de mercancías. Lo que si llamó la atención de los lugareños no fue su ropa ni su acento, sino su equipaje: cada uno cargaba con esfuerzo una larga caja de madera, muy parecida a un ataúd. Luego visitaron Pagaron el importe de su renta y entraron en la bodega con sus extrañas cargas, cerraron las puertas y nunca más se les volvió a ver.Durante los primeros días, la gente del pueblo pasaba cerca del lugar y escuchaba los golpes del cincel y el martillo. Sin embargo, al cabo de unos días, los ruidos cesaron por completo. Un silencio absoluto se apoderó del taller y la bodega permanecía en un silencio sepulcral. No se veía entrar ni salir a nadie, y la quietud comenzó a inquietar a la comunidad. El sacerdote y las monjas notaron algo aún más inquietante: la comida que dejaban en la puerta permanecía intacta. Día tras día, los platos se acumulaban sin que nadie los tocara.El dueño del local, junto con los vecinos de la Albarrada, temiendo lo peor —que aquellos hombres hubiesen muerto por alguna enfermedad repentina o de hambre— decidieron intervenir.Armados de valor y herramientas, forzaron las cerraduras. Al abrir las puertas, la luz del sol iluminó el interior de la bodega, revelando una escena desconcertante: El lugar estaba vacío de personas. De los tres forasteros no había ni rastro, ni siquiera sus huellas en el polvo.habitación estaba vacía.· No había rastro de los tres hombres.· No había virutas de madera en el suelo.· No había herramientas.· La única salida era una ventana pequeña por donde era imposible que hubieran escapado tres personas.· Sin embargo, en el centro del recinto yacían, intactas, las tres cajas de madera. Con manos temblorosas, los vecinos procedieron a destapar las cajas. El asombro fue colectivo. Dentro de cada una no había cadáveres humanos, sino tallas divinas: tres Cristos de madera.La factura de las esculturas era tan perfecta, tan dolorosamente humana, que los presentes tuvieron que tocarlas para cerciorarse de que no eran de carne y hueso. La piel parecía sudar, las heridas sangrar y los músculos contraerse por el dolor de la pasión.El pueblo comprendió entonces que aquellos tres hombres no eran escultores humanos..Al revisar las cajas, encontraron papeles que indicaban el destino final de cada imagen:1. Mompox (Bolívar)2. San Benito Abad (Sucre)3. Zaragoza (Antioquia)Los frailes Agustinos Calzados, custodios de la fe en la zona, toma
Hoy fallamos el Premio El ojo crítico de Música Clásica 2025, que este año reconoce la labor de Cantoría, la agrupación que rescata y reivindica un patrimonio tantas veces olvidado: el fascinante Renacimiento ibérico.Por su parte, Conxita Casanovas nos presenta los estrenos de cine más destacados de la semana. El pianista Jonay Armas vuelve a abrirnos el mundo a través del oído: hoy pone música a la película Así llegó la noche... Y viajamos del siglo XVI al siglo XX: cerramos el programa con Elena Rosillo, que nos guía por los bajos fondos y sus sombras.Escuchar audio
Esse mês eu vou trazer 9 livros que vão levar vcs a um passeio por aspectos de algumas das religiões com mais praticantes no mundo e no Brasil: catolicismo, protestantismo (evangélicos), judaísmo, islamismo, hinduísmo, budismo, espiritismo, além das religiões afro-brasileiras candomblé e umbanda. Atualmente, mais do que nunca, o mundo precisa de tolerância, empatia e respeito a diversidade religiosa. Continuando o especial desse mês de dezembro, hoje nosso passeio pelas religiões do mundo mergulha na religião evangélica, com um livro que faz uma analogia a doutrina da trindade que afirma que há apenas um Deus, mas Ele se manifesta em três pessoas: o Pai, o Filho e o Espírito Santo. O livro se chama Enquanto Ana Espera, escrito por Fernanda Witwytzky, ilustrado por Melissa Garabeli e publicado pela editora Thomas Nelson. A raposinha Ana vivia uma vida perfeita em sua toca, cercada de tudo o que sempre quis. No entanto, havia um desejo em seu coração que ainda não havia sido realizado: provar o famoso fruto da Grande Árvore. Embarque na encantadora jornada de Ana em busca desse fruto especial e descubra as lições valiosas sobre paciência, gratidão e amizade que ela aprenderá ao longo do caminho.Para acompanhar a história juntamente com as ilustrações do livro, compre o livro aqui: https://amzn.to/3K03LFPEsse livro trouxe um aspecto da religião evangélica, que é a segunda maior religião no Brasil. A religião evangélica é um ramo do cristianismo protestante, originado na Reforma Protestante do século XVI, iniciada por Martinho Lutero. Seus praticantes, os evangélicos, baseiam sua fé exclusivamente nos ensinamentos da Bíblia, buscam a salvação através da fé em Jesus Cristo e valorizam o evangelho como a base de sua crença e prática. Fiquem ligados que daqui a 3 dias sai mais um episodio, dessa vez sobre o islamismo, não percam! Se vc gostou, compartilhe com seus amigos e me siga nas redes sociais! https://www.instagram.com/bookswelove_livrosqueamamos/
Diego García de Paredes nació en Trujillo en 1468 y forjó su leyenda militar como “el Sansón extremeño” por su fuerza sobrehumana y valentía sin límites. Desde Italia hasta el norte de África combatió a las órdenes del Gonzalo Fernández de Córdoba, desafiando ejércitos con un montante y protagonizando duelos interminables. En una de sus hazañas más célebres detuvo solo el avance de las tropas francesas en el río Garellano, para luego exigir reconocimiento ante el mismo rey. Su figura permanece entre la historia y la mitología como la de un guerrero que encarnó el ideal del soldado hispánico del siglo XVI. Y descubre más historias curiosas en el canal National Geographic y en Disney +. Learn more about your ad choices. Visit podcastchoices.com/adchoices
Hoy arrancamos una nueva serie narrada por Bikendi Goiko-uria, que deja por ahora la mitología a un lado, para enfrascarse en la historia de uno de los grandes personajes del siglo XVI. Nos referimos al Gran Duque de Alba, sin cuyo papel, no se entenderían las monarquías de Carlos I o Felipe II. En el segundo contenido, presentamos una novedad editorial de la mano de Iván Gómez Avilés quien nos presenta su libro "La zoofilia en la historia y el arte" un título que llamará la atención de la motxuelada. Entrevista de la mano de Pello Larrinaga. El contenido que recuperamos de anteriores temporadas es una entrega dedicada al mundo antiguo. Sergio Alejo nos habla de la armada romana, la flota naval que tuvo que desarrollar la potencia mediterránea para su expansión. Curiosamente, en sus orígenes Roma no miraba al mar, pero con el tiempo, y con enemigos de la talla de Cartago, no le quedaría más remedio. Trirremes, quinquerremes, galeras de todos los tamaños con legiones a bordo, dispuestas a batallar por Roma. Escucha el episodio completo en la app de iVoox, o descubre todo el catálogo de iVoox Originals
(Día de la Medicina Latinoamericana — Natalicio de Carlos J. Finlay) «La fiebre amarilla fue una enfermedad que trajo desolación y muerte en las colonias españolas de América. Era conocida en la región de Yucatán como cocolitzlé [antes de] la llegada de los conquistadores.... El historiador López de Gómara en el siglo XVI se refería a la enfermedad diciendo: “Poníanse los españoles de color de tiricia, o mal amarillo”1.... En el siglo XVIII fue denominada enfermedad del vómito negro, y por último, los ingleses la denominaron [fiebre amarilla].» Así reza la introducción de la doctora argentina Alicia M. Damiani a su artículo sobre la impronta de Carlos J. Finlay en el Canal de Panamá, publicado en la Revista de la Asociación Médica Argentina en marzo de 2016.2 Por su parte, el historiador médico cubano José López Sánchez, en su obra titulada Finlay: el hombre y la verdad científica, considera que «la fiebre amarilla fue el problema más serio que tuvieron que enfrentar los constructores del Canal de Panamá». Para comprobarlo, relata que «cuando le preguntaron a [William Henry] Aspinwall, el contratista del primer ferrocarril, cuántas vidas había costado la obra, Aspinwall respondió: “De los 82 mil empleados, 52 mil padecieron de vómito negro y 22 mil fallecieron de fiebre amarilla o paludismo”.»3 Tal vez la muerte de aquellos no haya sido en vano debido a la impronta que dejó el eminente médico cubano Carlos J. Finlay en la construcción del canal. La doctora Damiani la resume explicando que Finlay «dedicó su vida al estudio de la fiebre amarilla y descubrió que su agente transmisor era el mosquito Aedes aegypti. Si bien durante veinte años su descubrimiento no fue tenido en cuenta por el mundo académico de la época, su teoría fue confirmada y permitió el saneamiento de la isla de Cuba, que fue liberada de nuevas epidemias. A fines del siglo XIX, la fiebre amarilla fue una de las causas del fracaso de la compañía francesa que intentó construir sin éxito un canal interoceánico en Panamá. En 1904, los estadounidenses, teniendo en cuenta estos antecedentes y llevando a la práctica lo aprendido con Finlay en el saneamiento de Cuba, lograron con éxito la construcción del Canal de Panamá.»4 De ahí las siguientes palabras del estadista panameño José Daniel Crespo inscritas en el monumento a Finlay en la Plaza de Francia en la Ciudad de Panamá: «El descubrimiento de la trasmisión del germen de la fiebre amarilla por el Dr. Carlos J. Finlay en 1881 no sólo marca una época en la historia científica del mundo, sino que es de especial significación para Panamá. Sin este descubrimiento que hizo posible el saneamiento de las zonas tropicales, la gran obra del Canal de Panamá no habría podido hacerse sin ingente sacrificio de vidas. El pueblo y el gobierno de Panamá, agradecidos del ilustre sabio cubano, perpetúan su recuerdo.» Ahora sólo nos queda a nosotros agradecer a Dios por haber dotado al doctor Finlay de semejante sabiduría y por habernos dado a su Hijo Jesucristo para sanear nuestra alma de la epidemia del pecado.5 Carlos ReyUn Mensaje a la Concienciawww.conciencia.net 1 Francisco López de Gómara, Historia general de las Indias y vida de Hernán Cortés (Caracas: Fundación Biblioteca Ayacucho, 1991), p. 102 En línea 25 junio 2025. 2 Alicia M. Damiani, «Carlos J. Finlay (1833-1915): Su impronta en el Canal de Panamá en el centenario de su muerte», Revista de la Asociación Médica Argentina, Vol. 129, Número 1 (marzo) de 2016, p. 33 y En línea 25 junio 2025. 3 José López Sánchez, Finlay: el hombre y la verdad científica, Instituto Cubano del Libro (La Habana: Editorial Científico-Técnica, 1986, 2007, 2024), Edición Kindle, pp. 32-33. 4 Damiani 5 Mt 1:21; Jn 1:29; 3:16; 1Jn 1:7-9; 3:5
Quand on dresse la liste des super-héros, on pense spontanément à Superman, Batman ou Spider-Man. Pourtant, beaucoup d'historiens de la bande dessinée considèrent que le premier véritable super-héros moderne n'est pas américain ni doté de superpouvoirs grandioses : c'est Le Fantôme (The Phantom), créé en 1936 par Lee Falk, trois ans avant Superman. Ce personnage mystérieux, vêtu d'un costume moulant violet et d'un masque opaque, a posé presque toutes les bases du super-héros contemporain.Ce qui fait du Fantôme un pionnier, c'est d'abord son apparence. Avant lui, aucun héros de fiction n'avait porté un collant intégral conçu comme un uniforme. Les détectives pulp, les aventuriers ou les justiciers masqués de l'époque (comme Zorro ou le Shadow) utilisaient des vêtements ordinaires. Le Fantôme introduit l'idée du costume iconique, reconnaissable, pensé pour intimider les criminels et inspirer les innocents. Cette tenue deviendra le modèle standard de tous les super-héros du « Golden Age » américain.Le deuxième élément fondateur est l'identité secrète. Le Fantôme n'est pas un individu unique, mais une dynastie de justiciers qui se succèdent depuis le XVIᵉ siècle. Chacun porte le même costume et entretient la légende d'un être immortel surnommé « L'Ombre qui marche ». Ce principe de continuité, de mythe transmis, préfigure les alter ego complexes de super-héros modernes, où l'identité civile et l'identité héroïque coexistent dans une tension permanente.Troisième innovation : son univers. Le Fantôme évolue dans un monde qui combine aventures exotiques, justice morale et codes visuels qui seront repris par les comics américains après lui. On y retrouve une forteresse secrète creusée dans la jungle, des alliés animaux, un anneau-symbole, des ennemis récurrents et un territoire à protéger. Beaucoup d'éléments qui deviendront des lieux communs du super-héroïsme apparaissent ici pour la première fois de manière structurée.Le Fantôme est aussi l'un des premiers héros à mener une guerre contre le mal fondée sur des principes éthiques durables. Il protège les populations menacées, lutte contre le colonialisme, les pirates et les trafiquants. Il incarne une forme de justice non létale, un pilier central des super-héros modernes, qui préfèrent neutraliser plutôt que tuer.Enfin, son succès international a façonné l'imaginaire de générations entières en Europe, en Asie ou en Océanie, bien avant l'arrivée massive des super-héros américains. Il a ouvert la voie, défini des règles narratives et visuelles, et inspiré directement des créateurs comme ceux de Batman.Ainsi, si Superman popularise le genre, le Fantôme en pose les fondations. C'est cette antériorité esthétique, narrative et symbolique qui fait de lui, encore aujourd'hui, le premier super-héros moderne. Hébergé par Acast. Visitez acast.com/privacy pour plus d'informations.
La doctora en Historia Carmen Sanz Ayan , academica de numero de la Real Academia de la Historia nos cuenta en su obra Cruzando la raya estrecha de la aguja y la almohadilla historias de mujeres emprendedoras de los siglos XVI y XVII destacando en finanzas y comercio, actrices y empresarias teatrales o el mundo del libro y la imprenta(Grabado 37)
Poznań pod panowaniem pruskiego zaborcy przeszedł przebudowę i rozwinął się z mieściny liczącej 12 tysięcy mieszkańców w 1793 roku do 150 tysięcy w roku 1918. W międzyczasie stał się twierdzą, ostoją klasy średniej i ośrodkiem polskości, która wciąż zmagała się z przytłaczającym ekonomicznie i dość atrakcyjnym żywiołem niemieckim. – Ten zewnętrzny polor był niemiecki. Jeden pomniczek Mickiewicza gdzieś tam stojący w kącie, który przypomina o tym, że to jest polskie miasto – tak opisuje Poznań na początku XX wieku prof. Przemysław Matusik, dziekan Wydziału Historii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.* * *Zajrzyj:https://patronite.pl/radionaukowehttps://wydawnictworn.pl/ * * *Na początku polscy mieszkańcy Poznania nie musieli wcale dotkliwie odczuwać pruskiego zaboru. W regionie działało polskie szkolnictwo ludowe, w urzędach akty prawne wydawano w dwóch językach, po polsku i po niemiecku. Do początku lat 30. XIX wieku pruscy zaborcy nie wywierali zbyt wielkiego wpływu na życie zwykłych Polaków. Sytuacja zmieniła się po powstaniu listopadowym. – Dla Prusaków wielkim rozczarowaniem było to, że poznańska elita w tak poważnym stopniu wsparła powstanie listopadowe – tłumaczy historyk. – Oni są lojalistami i oczekują, że ich poznańscy poddani, którzy złożyli przysięgę na wierność królowi pruskiemu, nie będą pakowali się w awanturę polityczną, która ich nie dotyczy. Pomysłem władz zaborczych było przekonanie do siebie najliczniejszej grupy Polaków: chłopów.Edykt uwłaszczeniowy ogłoszono tu już w 1823 roku (40 lat wcześniej niż w zaborze rosyjskim), a działania zintensyfikowano w latach 30. Uwłaszczano przede wszystkim bogatszych chłopów, a jednocześnie wpływano na strukturę narodowościową w samym Poznaniu: w latach 30. stopniowo usuwa się Polaków ze średnich i wyższych szczebli urzędniczych. A Poznań urzędami stoi: w mieście nie było dużych zakładów przemysłowych (porównywalnych np. z łódzkimi), przeważał sektor usługowy, dużo było drobnych kupców, rzemieślników. Mimo to żywioł polski coraz mocniej do miasta przenikał. Im mocniej Prusacy dokręcali śrubę, z tym większym oporem się spotykali. W odcinku usłyszycie też, dlaczego to właśnie w Poznaniu niższe warstwy społeczne miały o wiele większe możliwości awansu niż gdzie indziej, jaki wpływ wywarła na Poznań decyzja o przekształceniu miasta w twierdzę i co się stało, kiedy władze pruskie zabroniły używać języka polskiego w szkołach. Odcinek powstał podczas XVI podróży Radia Naukowego do Poznania. Podróże są możliwe dzięki wspierającej nas społeczności Patronek i Patronów.
Agradece a este podcast tantas horas de entretenimiento y disfruta de episodios exclusivos como éste. ¡Apóyale en iVoox! Queridos Fans de la nave, hoy os traigo la obra visionaria de Johannes Kepler que se adelantó a su tiempo para convertirse en la primera novela de ciencia ficción de la historia. Kepler fue una figura clave de la Revolución Científica que sucedió entre los siglos XVI y XVII. Es recordado principalmente por haber descubierto las leyes que rigen el movimiento de los planetas de nuestro Sistema Solar. A través de un viaje astronómico sin precedentes, Kepler entrelaza conocimiento científico y fantasía, llevando al lector en una aventura hacia la Luna que desafía la percepción del universo en el siglo XVII. Esta narrativa fascinante no solo revela el ingenio y la imaginación de Kepler, sino que también sirve como un puente entre la ciencia y la literatura, invitando a explorar los límites del espacio y del conocimiento humano. Somnium es una lectura obligatoria para los amantes de la ciencia ficción y la astronomía. Hace más de cuatro siglos, un hombre escribió una historia en latín, y la escondió en los pliegues del tiempo. Su nombre era Johannes Kepler y su relato se llamó Somnium. Un sueño que viajó hasta la Luna, cuando aún era imposible tocarla. Allí, entre sombras y astros, Kepler imaginó criaturas, atmósferas y misterios… mucho antes de que existiera la palabra “ciencia ficción”. Según Carl Sagan e Isaac Asimov, 'Somnium', la novela corta del gran astrónomo Johannes Kepler es la primera novela de Ciencia Ficción de la historia. Aplicando sus conocimientos científicos, Kepler relata un fascinante viaje a la luna, con descripción de sus habitantes y, en especial, de la astronomía lunar. 🎙️ Un clásico anticipado al futuro, esta noche en Historias para ser leídas. Cierra los ojos. Estamos a punto de viajar. TÍTULO ORIGINAL: Somnium sive Astronomia lunaris Johannes Kepler, 1634 ILUSTRACIÓN: Román García Mora 🚀 Voz y sonido Olga Paraíso, música Epidemic Sound con licencia premium para este podcast. BIO Olga Paraíso: https://instabio.cc/Hleidas Gracias Tabernero Galáctico 🌚por sostener el timón de este pequeño universo, y por seguir compartiendo cada historia que nos lleva un poco más allá de las estrellas. Hasta la próxima, cuando volvamos a abrir las puertas de lo imposible y nos dejemos perder en otro sueño.🚀✨ Escucha el episodio completo en la app de iVoox, o descubre todo el catálogo de iVoox Originals
L'histoire de Gilles Garnier, surnommé le “loup-garou de Dole”, est l'un des procès les plus étranges et terrifiants de la Renaissance. Cet ermite, vivant dans les bois de Saint-Bonnot, près de Dole, dans l'actuelle Franche-Comté, fut accusé en 1573 d'avoir assassiné et dévoré plusieurs enfants. Son procès, mené par le Parlement de Dole, est resté célèbre comme l'un des premiers cas documentés de “lycanthropie judiciaire” — autrement dit, la croyance selon laquelle un homme pouvait réellement se transformer en bête.À l'époque, la région était frappée par la famine. Les habitants vivaient dans la peur des loups et des brigands. Gilles Garnier, un ermite pauvre et marginal, vivait à l'écart avec sa femme, se nourrissant de ce qu'il trouvait dans la forêt. Bientôt, des disparitions d'enfants se multiplièrent : leurs corps, retrouvés mutilés, portaient des marques de morsures. Très vite, la rumeur enfla : un “homme-loup” rôdait.Les villageois organisèrent des battues. Un soir, des témoins affirmèrent avoir vu Garnier sous la forme d'un loup, traînant le corps d'un enfant. Arrêté, il fut torturé — pratique courante à l'époque — et finit par avouer. Selon les procès-verbaux, il raconta qu'un esprit lui serait apparu, lui donnant une pommade magique pour se transformer en loup afin de mieux chasser et nourrir sa femme. Sous l'effet de cette “métamorphose”, il aurait tué plusieurs enfants et consommé leur chair.Le tribunal le déclara coupable de sorcellerie, de lycanthropie et de cannibalisme. Le 18 janvier 1574, Gilles Garnier fut condamné au bûcher. Son exécution publique visait à “purifier” la communauté d'une présence jugée démoniaque. Pour les juges, il n'était pas un simple criminel, mais un homme ayant pactisé avec le diable, symbole vivant du mal.Aujourd'hui, les historiens voient en Gilles Garnier une victime du contexte social et religieux de son époque. Dans une France obsédée par la sorcellerie et les signes du diable, la marginalité suffisait à faire de quelqu'un un monstre. Le “loup-garou de Dole” incarne cette peur collective où la faim, la superstition et la violence judiciaire se mêlaient.Ainsi, ce procès montre comment, au XVIᵉ siècle, la frontière entre l'homme et la bête, le réel et le fantastique, pouvait disparaître — jusqu'à faire condamner un ermite pour avoir, dit-on, porté la peau du loup. Hébergé par Acast. Visitez acast.com/privacy pour plus d'informations.
Che cosa faceva scattare una denuncia per stregoneria? Le streghe erano un capro espiatorio? La professoressa Michela Ponzani con l'argomento dell'episodio di oggi ci porterà nel cuore del XVI secolo, all'interno di un piccolo borgo della Liguria che ha conosciuto un episodio drammatico e molto significativo: la caccia alle streghe di Triora.
L'expression « se faire l'avocat du diable » vient d'une tradition bien réelle, née au cœur de l'Église catholique, plusieurs siècles avant d'entrer dans le langage courant. Elle désigne aujourd'hui quelqu'un qui défend une position contraire à la majorité, souvent pour provoquer le débat ou tester la solidité d'un argument. Mais son origine est bien plus solennelle : elle plonge dans le rituel de canonisation des saints.À partir du XVIᵉ siècle, sous le pape Sixte V, l'Église établit une procédure rigoureuse pour évaluer les candidats à la sainteté. L'objectif est clair : éviter les emballements populaires ou les canonisations hâtives. Pour cela, un poste officiel est créé : celui du Promotor Fidei, littéralement le “promoteur de la foi”. Son rôle ? Examiner minutieusement la vie, les miracles et les vertus du candidat, mais surtout… en démonter les failles. Ce juriste ecclésiastique devait chercher les incohérences, les doutes, les contradictions, et pointer tout élément qui contredirait la réputation de sainteté.Très vite, ce personnage est surnommé « advocatus diaboli », c'est-à-dire « l'avocat du diable ». Non pas parce qu'il défendait le mal, mais parce qu'il s'opposait systématiquement à la cause du futur saint, jouant le rôle de la contradiction, du scepticisme, de la raison froide face à la ferveur religieuse. En face de lui se tenait l'« advocatus Dei », l'avocat de Dieu, chargé de défendre le candidat et de prouver ses miracles. Ensemble, ces deux figures incarnaient le principe du débat contradictoire au sein même de la théologie.L'expression sort du cadre religieux au XIXᵉ siècle pour rejoindre la langue commune. Elle en conserve le sens figuré : endosser volontairement une position contraire pour éprouver une idée. Se “faire l'avocat du diable”, c'est donc adopter une posture critique, parfois provocatrice, non par conviction, mais pour pousser la réflexion plus loin. Dans le journalisme, la philosophie ou les débats publics, cette attitude est devenue un outil intellectuel essentiel — un moyen d'éviter les certitudes trop faciles et de tester la solidité d'un raisonnement.Aujourd'hui, l'expression garde une connotation ambivalente. D'un côté, elle évoque la curiosité, l'esprit critique, la rigueur. De l'autre, elle peut désigner quelqu'un qui cherche la polémique pour le plaisir de contredire. Mais à l'origine, l'« avocat du diable » n'était ni cynique ni moqueur : c'était un gardien du discernement, celui qui rappelait que même la sainteté doit résister à l'épreuve du doute. Hébergé par Acast. Visitez acast.com/privacy pour plus d'informations.
Daniel Gragera Ledesma es autor junto a su hermano Francisco de Asís Gragera Ledesma del libro 'Ruy López de Segura. La cara oculta del tablero'. Con él hablamos de este sacerdote del siglo XVI, uno de los grandes ajedrecistas de la historia, que escribió uno de los primeros tratados sobre ajedrez en 1561: "Libro de la invención liberal y arte del juego del ajedrez"
Avant les Etats-Unis, il y avait Treize colonies britanniques implantées en Amérique du Nord depuis le XVIème siècle. Et avant de devenir ces Etats-Unis qui prennent tant de place dans l'histoire et l'actualité planétaire, elles ont fait une révolution et une guerre pour arracher leur indépendance. Cinq épisodes pour comprendre comment s'est construit cette démocratie qui veut tant faire modèle pour le reste du monde. Parmi les Treize colonies britanniques d'Amérique du Nord, la Nouvelle Angleterre est particulièrement remuante au XVIIIème siècle. A Boston, sa capitale, les tentatives de la métropole pour rendre son empire colonial nord-américain plus lucratif ne passent pas. Avec Agnès Delahaye, professeure d'histoire et de civilisation américaines, autrice de Aventuriers, pèlerins, puritains: Les mythes fondateurs de l'Amérique (Editions Passés composés). Bertrand Van Ruymbeke, professeur de civilisation et d'histoire des Etats-Unis à l'Université de Paris 8, spécialiste des Treize Colonies et de la Révolution américaine. Auteur de L'Amérique avant les États-Unis: Une histoire de l'Amérique anglaise, 1497-1776 (Editions Flammarion) et Histoire des États-Unis - De 1492 à nos jours (Editions Tallandier).
La primera burbuja especulativa de la historia fue la conocida como burbuja de los tulipanes o “tulipomanía”. Se produjo entre 1634 y 1637 en los Países Bajos. Aunque de primeras nos lo pueda parecer, no fue solo una locura colectiva que se apoderó de los holandeses de la época, sino una manifestación más de la sofisticación que la ciudad de Ámsterdam adquirió durante su siglo de oro. En esa época Holanda, que había reemplazado a Portugal como reina de los mares, acumuló un inmenso capital gracias al comercio ultramarino. Puertos como el de Ámsterdam se convirtieron en centros de intermediación que tomaron el relevo de las repúblicas mercantiles italianas como Venecia y Génova. Fue allí, en la Holanda del siglo XVII, donde nació el capitalismo moderno. La prosperidad fue la consecuencia de una estrategia comercial muy bien pensada y de importantes innovaciones en materia económica y financiera. En 1602 se fundó la Compañía Neerlandesa de las Indias Orientales (VOC), la primera empresa por acciones que cotizaba en la Bolsa de Ámsterdam, la más antigua del mundo. La VOC actuaba como entidad cuasi-soberana: establecía colonias, declaraba guerras y generaba altos beneficios. La Bolsa facilitó un mercado secundario, liquidez y herramientas como contratos a futuro e incluso ventas en corto. En paralelo, en 1609 se creó el Banco de Ámsterdam inspirándose en los antiguos en bancos italianos. Su cometido era estandarizar monedas y facilitar giros contables. Eso permitía eliminar los riesgos de las monedas de baja calidad y dar certidumbre a sus clientes. El comercio y las nuevas instituciones generaron prosperidad, y la prosperidad trajo mucha liquidez que inundó las ciudades de Holanda. Aquella era una sociedad burguesa, estaba regida por comerciantes no por aristócratas. El calvinismo que profesaban les exigía moderación, pero los comerciantes holandeses llegaron a ser muy ricos y todo el dinero que ganaban en algo tenían que gastarlo o invertirlo. Y es aquí donde aparecieron los tulipanes, una flor originaria de Persia que llegó a Europa occidental desde el imperio otomano a mediados del siglo XVI. En Holanda se plantaron por primera vez en 1593 en el jardín botánico de la universidad de Leiden. La belleza y escasez de las variedades “rotas” los convirtió en símbolos de prestigio. Esos tulipanes estaban “rotos” por culpa de un virus que creaba patrones únicos lo que provocaba escasez y elevaba su precio. Los bulbos de tulipán eran muy demandados y al principio se vendían al contado, pero pronto empezaron a hacer ingeniería financiera con ellos. Entraron en el mercado bulbos que aún no se habían recogido mediante contratos de futuros, lo que ocasionó un gran apalancamiento basado en la idea de que el precio nunca bajaría. Esto democratizó la inversión posibilitando que afluyese todo tipo de gente, al menos hasta que los precios explotaron: por un bulbo de las variedades más valiosas se llegó a pagar lo que costaba una mansión. Todo fue como la seda hasta febrero de 1637, cuando una subasta a la que no acudieron compradores hizo saltar todo por los aires. La confianza se quebró y se produjo un pánico seguido de bancarrotas. El gobierno intervino anulando contratos e imponiendo quitas, pero no había jurisprudencia al respecto por lo que durante años se sucedieron los pleitos. El impacto económico de la burbuja fue limitado. No afectó la Bolsa ni al Banco de Ámsterdam, pero si dejó lecciones muy útiles de cara al futuro que no siempre se han seguido. Hoy curiosamente los tulipanes son el símbolo de los Países Bajos y parte inseparable de su identidad nacional. En El ContraSello: 0:00 Introducción 4:12 La burbuja de los tulipanes 28:50 “Contra el pesimismo”… https://amzn.to/4m1RX2R 1:17:25 ContraHistorias musicales Bibliografía: “Tulipmania” de Anne Goldgar - https://amzn.to/4nMZCmv “Famous first bubbles” de Peter M. Garber - https://amzn.to/3XgP2cq “Las primeras burbujas especulativas” de Douglas French - https://amzn.to/4p1ftPs “Historia de las burbujas financieras” de Miguel A. Muñoz - https://amzn.to/43jUCyd · Canal de Telegram: https://t.me/lacontracronica · “Contra el pesimismo”… https://amzn.to/4m1RX2R · “Hispanos. Breve historia de los pueblos de habla hispana”… https://amzn.to/428js1G · “La ContraHistoria del comunismo”… https://amzn.to/39QP2KE · “La ContraHistoria de España. Auge, caída y vuelta a empezar de un país en 28 episodios”… https://amzn.to/3kXcZ6i · “Contra la Revolución Francesa”… https://amzn.to/4aF0LpZ · “Lutero, Calvino y Trento, la Reforma que no fue”… https://amzn.to/3shKOlK Apoya La Contra en: · Patreon... https://www.patreon.com/diazvillanueva · iVoox... https://www.ivoox.com/podcast-contracronica_sq_f1267769_1.html · Paypal... https://www.paypal.me/diazvillanueva Sígueme en: · Web... https://diazvillanueva.com · Twitter... https://twitter.com/diazvillanueva · Facebook... https://www.facebook.com/fernandodiazvillanueva1/ · Instagram... https://www.instagram.com/diazvillanueva · Linkedin… https://www.linkedin.com/in/fernando-d%C3%ADaz-villanueva-7303865/ · Flickr... https://www.flickr.com/photos/147276463@N05/?/ · Pinterest... https://www.pinterest.com/fernandodiazvillanueva Encuentra mis libros en: · Amazon... https://www.amazon.es/Fernando-Diaz-Villanueva/e/B00J2ASBXM #FernandoDiazVillanueva #tulipanes #holanda Escucha el episodio completo en la app de iVoox, o descubre todo el catálogo de iVoox Originals