Podcasts about pojecha

  • 75PODCASTS
  • 106EPISODES
  • 36mAVG DURATION
  • 1MONTHLY NEW EPISODE
  • Aug 21, 2026LATEST

POPULARITY

20192020202120222023202420252026


Best podcasts about pojecha

Latest podcast episodes about pojecha

Nadgryzieni - rozmowy (nie tylko) o Apple
602: Pojechałem na Odyseję do IMAX 70 mm w Pradze

Nadgryzieni - rozmowy (nie tylko) o Apple

Play Episode Listen Later Aug 21, 2026 171:07


W 602. odcinku Wojtek i Thomas zaczynają od follow-upu, w którym wracają do starych odcinków podcastu oraz doświadczeń z wykorzystaniem Hermesa do tworzenia i poprawiania automatyzacji Smart Home, po czym przechodzą do newsów i plotek o nadchodzących premierach Apple, iPhonie … Czytaj dalej → The post 602: Pojechałem na Odyseję do IMAX 70 mm w Pradze first appeared on Retro Rocket Network.

Kryminalne Historie
TRZY TURYSTKI POJECHAŁY DO YOSEMITE. ŻADNA NIE WRÓCIŁA | ZABÓJCZE WAKACJE #5

Kryminalne Historie

Play Episode Listen Later Aug 19, 2026 72:57


Carole Sund, jej córka Juli i Silvina Pelosso wybrały się na wspólną wycieczkę w okolice Yosemite. Kiedy nie wróciły do domu, rozpoczęło się wielomiesięczne śledztwo pełne fałszywych tropów i niepokojących odkryć.-----☕Postaw mi kawkę: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://buycoffee.to/kryminalnehistorie⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

Raport międzynarodowy
Dlaczego Putin pojechał na Kuryle? Japonia protestuje. W tle wybory w Rosji i strach #OnetAudio

Raport międzynarodowy

Play Episode Listen Later Aug 18, 2026 35:33


[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. Czy Polska rzeczywiście staje się militarną potęgą? Dlaczego Putin ostentacyjnie prowokuje Japonię? I czy Kreml zaczyna obawiać się własnych obywateli bardziej niż Zachodu? W najnowszym Raporcie Międzynarodowym dr Agnieszka Bryc i Witold Jurasz pokazują, jak pozornie odległe wydarzenia łączą się w opowieść o bezpieczeństwie, ambicjach mocarstw i politycznych grach, których skutki mogą odczuć także Polacy.  W pierwszej części odcinka analizują demonstracyjną wizytę Władimira Putina na Wyspach Kurylskich, napięcia na linii Moskwa-Tokio oraz coraz bardziej nerwowe ruchy Kremla przed rosyjskimi wyborami. Czy rosyjska władza zaczyna bać się antywojennych nastrojów? I dlaczego nawet symboliczna opozycja stała się dla Putina problemem?  Druga część to rozmowa z pułkownikiem Markiem Świerczkiem, byłym oficerem kontrwywiadu. To fascynująca podróż przez świat rosyjskich operacji wpływu, agentury i służb specjalnych. Jak wygląda współczesna wojna prowadzona bez czołgów i rakiet? Dlaczego największe zagrożenia często pozostają niewidoczne? I czy Rosja wygrywa dlatego, że jest tak skuteczna, czy dlatego, że Zachód zbyt często lekceważy własne słabości?

Olga Herring Polskie True Crime & Mystery
Napisała "boję się" i pojechała. Co stało się z Olą i Zbigniewem Dobrowolskimi?

Olga Herring Polskie True Crime & Mystery

Play Episode Listen Later Aug 7, 2026 129:11


Oglądaj Furious na: https://www.disneyplus.com/Osiemnastoletnia Ola Dobrowolska i jej Tata, Zbigniew Dobrowolski, zostają zaproszeni na kolację pojednawczą, ale nigdy już nie wracają do domu. Ich zaginięcie to wachlarz sekretów, który jak się okazuje, skrywa ich więcej niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.Kontakt: olgaherring.yt@gmail.com Instagram: https://www.instagram.com/olgaherring.yt/Fanpage: https://www.facebook.com/olgaherring.yt/Źródła: https://docs.google.com/spreadsheets/

Radio Wnet
"Władimir pojechał bardzo równo; nie przeszkodził mu kryzys w połowie dystansu"

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Feb 13, 2026 9:25


Jestem niezwykle wzruszony i szczęśliwy. To piękny występ i w ogóle piękna historii - mówi po "srebrnym" biegu ekspert łyżwiarstwa szybkiego Paweł Ruszkiewicz.

Radio Wnet
Dlaczego Zełenski nie pojechał do Davos? Ekspert OSW tłumaczy

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Jan 21, 2026 15:44


Wołodymyr Zełenski wciąż pozostaje w Kijowie. Tadeusz Iwański tłumaczy, dlaczego prezydent Ukrainy nie chce jechać do Davos bez gwarancji rozmów na najwyższym szczeblu.Nieobecność Wołodymyra Zełenskiego na forum w Davos była w tym roku wyraźnie zauważalna. Według Tadeusza Iwańskiego z Ośrodka Studiów Wschodnich decyzja prezydenta Ukrainy nie wynika z braku zainteresowania rozmowami międzynarodowymi, lecz z bardzo konkretnych uwarunkowań.Na Ukrainie trwa poważny kryzys energetyczny, szczególnie w Kijowie i innych dużych miastach. W tej sytuacji Zełenski pozostaje na miejscu i koordynuje działania związane z funkcjonowaniem państwa. Jednocześnie – jak podkreśla Iwański – prezydent Ukrainy nie chce jechać do Davos bez gwarancji, że jego obecność będzie miała realny sens polityczny.Jeśli będą kluczowe rozmowy, jeśli dojdzie do spotkania z prezydentem Trumpem, wtedy jest gotowy w każdej chwili wsiąść do samolotu— mówi Iwański.Dopóki jednak nie ma ustalonego grafiku spotkań ani pewności rozmów na najwyższym szczeblu, Zełenski woli pozostać w Kijowie. Chodzi nie tylko o kwestie operacyjne, ale też wizerunkowe.Nie chce stawiać się w pozycji petenta bez uzgodnionego grafiku i bez pewności spotkań na wysokim szczeblu— dodaje analityk OSW.

Rozmowy w RMF FM
Iwona Januszyk: Nie da się pojechać na igrzyska i nie walczyć o medale

Rozmowy w RMF FM

Play Episode Listen Later Dec 13, 2025 14:33


"Na takich zawodach jak igrzyska olimpijskie trzeba przekroczyć swoje granice" - podkreśla nasza skialpinistka, Iwona Januszyk w rozmowie z Cezarym Dziwiszkiem z redakcji sportowej RMF FM. Jej dyscyplina, łącząca wbieganie na nartach pod górę, wspinanie się i zjazd, zadebiutuje w lutym na zimowych igrzyskach olimpijskich. Polka nie ukrywa, że ma nadzieję na podium w swojej koronnej konkurencji - sprincie oraz w sztafecie mieszanej z Janem Elantkowskim.

Radio Wnet
"Pojechałem na Ukrainę walczyć, ponieważ powstrzymanie Rosji to nasz żywotny interes" Rozmowa z polskim ochotnikiem

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Nov 17, 2025 31:49


Pojechałem walczyć z nienawiści do narodu rosyjskiego. Skrzywdzono kiedyś moją rodzinę. Uważałem, że mam rachunki do wyrównania - dodaje gość "Popołudnia Wnet". 

Radio Wnet
„Jak Bóg da, teraz będzie pokój”. Relacja korespondenta Radia Wnet z Damaszku

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Nov 13, 2025 14:29


W swojej relacji z Damaszku Mikołaj Murkociński opisał poranek spędzony na targu Bzurjeh – jednym z najstarszych i najbardziej malowniczych suków stolicy.Postanowiłem się dziś przenieść właśnie na ten suk Bzurjeh. To mój ulubiony – można tu kupić przyprawy, słodycze, a nawet medycynę alternatywną. Dachy są kryte jeszcze oryginalnym poszyciem z XIX wieku, a na nim – dziury po kulach z czasów rewolty w latach 20.– relacjonował reporter.Dodał, że wciąż można tam znaleźć czynne łaźnie tureckie i meczet el-Bzurjeh. Wspomniał też o pałacu Azema – spalonym przez Francuzów podczas powstania przeciw mandatowi francuskiemu.To miejsce wciąż żyje historią. Pałac Azema został wtedy spalony, a ślady rewolty pozostały także na tych dachach nade mną. To jedno z najpiękniejszych miejsc na Starym Mieście w Damaszku– opowiadał Murkociński.Później dziennikarz opowiedział o wizycie na obrzeżach Damaszku, gdzie nadal odczuwalne są napięcia po wojnie domowej.Pojechałem tam, żeby zobaczyć szkołę prowadzoną przez siostry Szarytki. Zbudowały ją w 2006 roku, a podczas wojny została całkowicie zniszczona. Odbudowano ją, ale w kwietniu tego roku znów doszło tam do starć między miastami zamieszkanymi odpowiednio przez Druzów i Sunnitów– mówił.Siostra dyrektorka pokazywała mi świeże ślady po kulach. Mówiła, że przed 2011 rokiem mogła jechać tam nawet o 23:00 i czuła się bezpiecznie. Dziś Sunnici i Druzowie patrzą na siostry z nieufnością. Ich sytuacja jest trudna, a w szkole uczy się ponad tysiąc dzieci – w większości chrześcijańskich, których rodziny uciekły z innych regionów Syrii– opisywał.Murkociński zapowiadał kolejne wywiady ze swojej podróży. Jak mówił, w czwartek o godz. 14 na antenie Radia Wnet będzie emisja jednego z nich. Dziennikarz spotka się również z aktywistą humanitarnym, który opowie o Syrii po grudniu 2024 roku. Potem być może z Syryjczykiem mówiącym po polsku. W weekend rusza na północ.Mikołaj Murkociński zakończył rozmowę stwierdzeniem, że rozmowy z oficjalnymi syryjskimi instytucjami są trudne.Wysłałem prośbę do Ministerstwa Informacji. Tutaj wszystko jest centralnie zarządzane. Dziś spróbuję umówić się z instytucją odpowiedzialną za muzea i dziedzictwo – bo Syria to wielka skarbnica światowego dziedzictwa. Zobaczymy, co z tego wyjdzie– relacjonował.

Leszek Rowery Jednoślad.pl
99 500 km na rowerze od samego początku do dziś (106)

Leszek Rowery Jednoślad.pl

Play Episode Listen Later Oct 15, 2025 41:41


To historia niezwykle trudnej miłości do kolarstwa. Skrytych pragnień, marzeń. Co kilkaset kilometrów z rezygnacją przerywana i pisana od nowa. Pełna niepowodzeń, bólu, odrzucenia. Jest identyczna jak Twoja. Dziś Różni nas jedynie etap. Niektórzy są u początku tej trasy. Inni w połowie. Ktoś spotyka mnie będąc ze mną koło w koło lub to ja jestem za Tobą. To nieistotne. Najważniejsze, że jesteś na niej. Jesteśmy. Moja trasa rozpoczęła się w 2016 roku, 99 000 km temu. To pięć beznamiętnych cyfr. Liczby nie mają emocji, choć zawsze kusi, by przez ich pryzmat szafować oceny. Dla mnie były one wówczas kluczowe. Kluczową liczbą było 109. Tyle kilogramów. Z nimi miałem okazję już biegać testując pierwszy swój zegarek sportowy. Wtedy każdy rodzaj aktywności był dla mnie błogosławieństwem. Po 4 latach walki z codziennymi napadami paniki okazało się, że bieganie z nadwagą jest na tyle męczące, że ich nasilenie się zmniejszyło. Częstotliwość także uległa ograniczeniu. Jedynie dokuczał mi ból i frustracja, bowiem utrzymanie 6 minut na kilometr było trudne. Do tego kolana. Plecy. Dwie śruby w stawie skokowym ograniczające ruchomość proszące się o chirurgiczne usunięcie. Nawet to relacjonowałem na swoim zupełnie innym kanale, na ktorym działałem od 2008 roku Pozbycie się srubek pomogło. Pozwoliło biegać pewniej. Jednak nie szybciej. Lubiłem bo, jednak więcej jak 10 km było poza moim zasięgiem. Serce chce, stawy nie. Operowana noga tym bardziej. Z resztą do dziś muszę respektować ograniczenia biegowe wynikające z tej kontuzji. Nie powinienem biegać jednorazowo więcej niż 15 km. To oznacza, że do końca życia nie zrobię maratonu, nie będę mógł biegać po plaży, ani nie wystartuje w runmagedonie. To syndrom zerojedynkowy. Albo mogę wszystko albo to bez sensu. Był piękny lipcowy wieczór po upalnym dniu. W powietrzu. Wjechałem po całym dniu do garażu w którym wśród opon zimowych stał przyprószony kurzem rower. Stał tu kilka lat. Otrzymałem go w prezencie w zamian za pomoc w nakręceniu wideo promocyjnego. Wyciągnąłem z bagażnika kompresor. Napompowałem opony i po prostu wsiadłem. Przejechałem 700 metrów i udało mi się utrzymać na tym dystansie 20 km/h. Poczułem się jakbym miał 12 lat. Tyle, że przez te 18 lat nieco się zmieniło. Stałem się sfrustrowanym, zmęczonym życiem paczkiem czerpiącym radość jedynie z jedzenia oraz każdego poranka gdy nie mam objawów nerwicy somatycznej. Dotarłem do najbliższej stacji na której pochłonąłem litr wody. Następnego dnia zrobiłem to samo. Jednak denerwował mnie fakt ograniczeń moich opon. Co to znaczy 3 atmosfery. Zamówiłem nowe. Dostosowane do wyższego ciśnienia i łyse. One pomogły. Było lżej. Dojechałem na nich z Konstancina do wsi Gassy. To był kolejny z tych ciepłych i pogodnych wieczorów z przenikliwymi promieniami złotej godziny. Minął tydzień i zadzwoniłem do przyjaciela Karola prowadzącego sklep rowerowy w Bydgoszczy. Tak stałem się właścicielem roweru za 4000 zł. Aluminium. Tiagra 2×8. Ale za to opony które mogę napompować do 8 atmosfer. To była moja ówczesna fetysz. Ciśnienie i prędkość. Prędkość, która wzrosła. W jeden dzień. Trasa Piaseczno – Obory ze średnią 30 km/h. Byłem potwornie zmęczony. Moje czarne spodenki biegowe stały się białe. Kryształy soli były na czubku nosa, włosach. Trasa okupiona była dwudniową rekonwalescencja tyłka, ud, pleców, nadgarstków, szyi. Ale w głowie czułem niesamowitą ekscytację, która na wiele godzin zajęła moje myśli i przekierowała je z hipochondrii na rower. Na problemy, które mnie nawiedziły. Największym z nich było siodełko. Kupiłem spodenki kolarskie z wkładką bez szelek, bo uważałem, że szelki to abstrakcja w połączeniu z moją figurą. To nie pomogło. Każdego dnia jeździłem i nasłuchiwałem bólu. Czasem tak silnego, że chciałem wyć. Pojawił się także stan zapalny skóry. To był etap zapisany wersalikami TO BEZ SENSU Wziąłem oddech. Kupiłem siodełko. Poszedłem do jednego z dwóch ówczesnych warszawskich fitterow. To nie pomogło. Jednak każdego jednego dnia jeździłem. Próbowałem sobie udowodnić, że dam radę. Nie poddam się, bo udowodniłbym sobie słabość. Nie jestem dzielny ani uparty, bo jestem bohaterem. Robię to z niskiego poczucia własnej wartości. Musiałbym samemu sobie powiedzieć, że zakup szosy to był zły pomysł. Założyłem nowy kanał na YouTube, o rowerach. To był wrzesień 2016. Zaraz będzie 10 lat. Mijały miesiace, zmieniałem siodełka, byłem w trzech województwach różnych speców od pozycji. Nic to nie dawało. Mimo to jeździłem, choć więcej jak 20 km to było wyzwanie. Polubiłem nawet to cierpienie. Ten stan kompletnego wykończenia za każdym razem gdy chorobliwie próbowałem udowodnić sobie, że ból przejdzie a ja osiągnę 30 km/h średniej. Tak chylił się ku końcowi pierwszy sezon. Zbiegiem okoliczności trafiłem na nową grupę na fb – ZWIFT Polska. Zauważyłem tam dziwne urządzenia do treningu w domu. Wziąłem swoją przepoconą kartę kredytową i poszedłem do Decathlonu. Kupiłem trenażer. Zainstalowałem swifta. Uznałem, że jest beznadziejny i drogi. Przesiadłem się na aplikacje do jeżdżenia po trasach wideo. Po Nicei i Belgii. W belgi trafiłem na jedyny obecny tam podjazd 10%. Skonałem. Trenażer się zablokował i nie byłem w stanie pedałować. Okazało się, że trzeba wymienić oponę. Okazało się, że z garażu w którym leżał mój pierwszy rower jest też zapyziały wiatrak. Przynooslem go. Zorientowałem się, że w profilu aplikacji po uwagę brana jest także waga. Nie była uzupełniona. Zastąpiłem domyślne 75 kg na 103. Znów postanowiłem pojechać na te górę 10%. Znów trenażer się zepsuł. Musiałem rozejrzeć wiele for by się dowiedzieć jak rozwiązać ten problem. Okazało się, że na trenażerze należy zmieniać biegi. Następnego dnia zacząłem używać przerzutek. Mimo to nie udało się dojechać na szczyt ten trasy. Po kolejnym tygodniu dojrzałem na opakowaniu, że mój trenażer sulymuluje maksimum 6 procent. Tak wróciłem na ZWIFT. Na wiosnę znów zadzwoniłem do przyjaciela że sklepu rowerowego w Bydgoszczy. Kupiłem nowy rower. Lżejszy. Karbonowy. By był bardziej karbonowy. To nie pomogło. Ból, walka o każdy kilometr. Znalazłem jednak siodełko z dziurą w środku, które troszkę odciążyło kroczę. Musieliśmy jednak podnieść i odwrócić mostek. Drugi mój sezon na rowerze to także pierwsze ustawki. Pierwsze zdjęcia. O tutaj jestem w majtkach, które założyłem pod spodenki. A tutaj kryształy. Ja tutaj, w 2018 roku nic nie rozumiałem. Nie widziałem dysonansu pomiędzy moim rowerem a wagą. Wiem, to nie jest dramatu. Tutaj nie widać otyłości, bo nie mam klasycznego brzucha. Zawsze byłem równomiernie ulany. Jedni mają chude nogi i ręce i większość rezerw zlokalizowanych wokół pasa. Inni jak ja mają tłuszcz wszędzie. To gubi. Wyglądasz z daleka niby normalnie, a w rzeczywistości wieziesz na każdym kilometrze 10 butelek wody 1.5 litrowej. Najbardziej symboliczne jest to zdjęcie z lipca 2017. Aż trafiło do mojej książki. Zrobił mi je Michał. Za co dziękuję. Pozwoliło mi ono spojrzeć z innej perspektywy. Z perspektywy, która oddaje dysonans pomiędzy mną a rowerem, którego nie widać. Od tego spotkania i wspólnej jazdy do Nowego Dworu Mazowieckiego. To był moment kumulacji. Mijało pół roku od momentu założenia tego kanału. Zaczęło się pojawiać coraz więcej głosów na temat mojego wyglądu. Jednak ignorowałem to. Mówiłem sobie, że w mojej poprzedniej branży złych słów jest zdecydowanie więcej. Jednak podczas jednego z gorszych dni ta gruba skóra stała się cieńsza. Opanował mnie wstyd. Pierwszy raz poczułem go tak dobitnie. To była kumulacja złych emocji. Obraziłem się na YouTube i postanowiłem z dnia na dzień. Musiałem zrobić bolesny rachunek sumienia. Czemu piję po każdym rowerze piwo. Czemu codziennie wieczorem jem słodycze? Dlaczego przeliczam kilometry na kostki czekolady i paczki chipsów. 8 lipca 2017 wziąłem się w garść. Oto zdjęcie pierwszego talerza. Jadłem tylko warzywa, kasze, kefir i jabłka. Do tego wyłącznie woda. Każdego dnia szedłem normalnie na rower. Robiłem 30 kilometrów na czas przez 3 dni w tygodniu. W weekend długi tlen. Szaleństwo, oddające mój charakter. Wszystko albo nic. Przez pierwszy tydzień wyłem na myśl o tym, że po pracy i po treningu nie zjem nic słodkiego. Nie kupię piwa. W tym okresie robiłem najszybsze zakupy w swoim życiu. Wiedziałem, że nie mogę przejść przez alejkę że słodyczami. Wchodzę. Na start pakuję jabłka. Na na warzywach rukolę. Obok zamrażarki i z nich biorę wszystko. Wszystkie możliwe mrożone zupy, marchewkę z groszkiem. Buraki, szpinak, fasolkę. Obok kasza gryczana w woreczkach. Vis a vis są pestki. Słonecznik i Pini i dynia. Dochodzę do lodówek, ale tak, żeby nie patrzeć na sery i serki. Porywam 6 litrów kefiru i od razu do kasy. Tak wyglądał mój posiłek każdego dnia. Nie złamałem się ani razu. Głownie dzięki temu, że miałem dobrze dobrane antydepresanty, było wyjątkowo ciepłe lato i udało mi się przełamać najtrudniejsze 21 dni. Po tych tygodniach wpadłem w nowy rytm. Udało mi się zerwać z uzależnieniem od cukru i soli. Dopiero też w tym momencie zobaczyłem, że waga drgnęła. Zjechałem o 4 kilogramy. Po miesiącu z jeszcze większą satysfakcją w restauracji prosiłem tylko o dwie sałatki bez sosów oraz dwie zupy. Nie wiem ile miałem deficytu energetycznego, bo jeszcze nie było aplikacji na telefon, które tak dokładnie by to oceniały. Jednak z perspektywy oceniam, że nie dojadałem około 1000 kcal każdego dnia. To zdjęcie spodni po 2 miesiącach. Dalej jeździłem. Niesamowicie się wkręciłem. Zrobiłem kolejne korekty ustawienia mojego roweru. Tego dnia okazało się, że straciłem już 6 kilo. Moje ciało proporcjonalnie traciło na obwodach. Okazało się, że mogę mieć już nieco niżej kierownicę. We wrześniu już zacząłem powoli wymieniać swoją garderobę, bo okazało się, że choć ja tego nie widzę, to zaczynam wyglądać jak przyodziany w strój po starszym bracie. Nawet odzież motocyklowa poszła na wymianę. 11 września 2027 moja twarz zaczęła przypominać tę obecną. Niesamowicie schudłem na policzkach. W międzyczasie były też wyjazdy służbowe. Gdy byłem odcięty od roweru brałem buty i czepek. To Barcelona i kolega, który śmieje się z mojej kolacji. Musiałem tak robić. Zapychać się warzywami i owocami. To jest 30 września. Nowy trenażer, nowe FTP, wciąż na diecie. Wciąż unikając chodzenia po sklepie. 3 grudnia już warzyłem 81,7 kilogramy. Jeszcze 2 do celu. Nowa koszula, pierwszy McDonalds – wraz z warzywami bez kury z podwójnymi warzywami. Pierwsze badanie u byłego trenera z siłowni, który po pół roku mnie nie poznał. Po tym czasie badania krwi. Zniknął nadmiar cholesterolu. Leukocyty spadły, rozjechały się czerwone krwinki, bo całkowicie przez przypadek przez pół roku byłem wege. Zgodnie z zaleceniami lekarza, raz w mięsiącu mięso. Wątróbka. Smażonego nie miałem w ustach od czerwca. Od czerwca trzymam się także wewnętrznej rozpiski treningowej. Gdy zimno, leje i wieje odpalam Zwifta. Pierwszy kieliszek alkoholu wypiłem 2 stycznia. Ta szklanka mnie zmiotła z planszy tak bardzo, że uznałem, że chyba lepiej mi bez tego. Tak tkwiłem w fanklubie kefiru. To jest mój test FTP z 8 stycznia 2018 przy 80 kg. Mogłem wrócić do delikatnego zwiększenia limitu kalorycznego, choć okazało się, że teraz spoczynkowo potrzebuję ich dziennie 2200 zamiast wcześniejszych 3000. To znaczy, że mogę więcej jeść i nie tyć, jednak tylko trochę więcej, a nie tyle co wcześniej. 12 lutego 2018 wyjechałem na tydzień by obiecać sobie, że nawet w delegacji umiem się trzymać. 24 lutego były moje pierwsze wirutialne zawody na Zwift. Nigdy się tak nie spociłem. Na tym smutnym zdjęciu, po nieudanym spotkaniu służbowym mam 79 kilo. 10 marca wyszedłem pierwszy raz na zewnątrz po zimowej przerwie. Nie wierzyłem w to jak jestem szybki pod górkę i na segmentach. Pojechałem główną drogą z Konstancina do Kalwarii i z powrotem bez zatrzymywania się. Zrobiłem personal rekord tej trasy. Nie byłem w stanie długo uwierzyć w to jak ogromną różnicę daje te 25 kilo. Okazało się, że nie boli mnie tyłek, ani ręce. Jedynie co mi dokucza bez powłoki tłuszczowej to zimno. Jakbym nie miał jeszcze jednej warstwy odzieży. Bardzo wzrósł mi też vo2 max liczony przez Garmina. Czy to dokładne czy nie, było widać przełom. Umówiłem się na ostatni już w moim życiu Fitting. Usunęliśmy wszystkie podkładki pod mostkiem by być mniej zakompleksionym. Pierwszy raz ogoliłem nogi 2 kwietnia 2018. To był etap na którym oderwałem się na moment od ziemii. Zacząłem trochę w siebie wierzyć. Zachłysnąłem się samym sobą oraz słowami, które wówczas czytałem pod swoimi filmami. Było nieco niedowierzania, bo wizualnie naprawdę byłem ciężki do rozpoznania. Sporo też w sieci jak i w realu słyszałem pytań czy nie jestem chory. Czy wszystko że mną jest w porządku. Każdy YouTuber ma swoim życiu taki okres gdy odlatuje. Ja w tym momencie byłem odleciany. Uważałem, że wiem już wszystko oraz mam wyłączność na wiedzę. Być może uważałem się za lepszego. Do czasu. Do tych zawodów. Dojechałem sam, w dodatku zdyskwalifikowany. Niesamowicie wpłynęło to wówczas na moją pewność siebie. To był taki plask z liścia w twarz. Potrzebne by zejść znów na ziemię. Nabrania pokory. Do siebie, do ludzi. Wytłumaczenia sobie samemu, że liczby i waga to nie wszystko. To czego doświadczasz jest potrzebne. To kara za brak pokory. To był rok w którym zmieniłem narrację na swoim kanale z lepszego na równego. 27 maja pierwszy raz ktoś powiedział, że mnie kojarzy. To ten Pan. Ten okres był niesamowity w moim życiu. Zauważyłem, że czuję się nie tyko fizycznie mocniejszy, ale także psychicznie. Zwróciłem uwagę na to, że nawet gdy jest lepiej to nie mam prawa nawet wewnątrz samego siebie, po cichu wywyższać się względem kogokolwiek. Nie chcę zostać kiedyś bufonem, Panem z YouTube, którego jedynym sukcesem jest to, że oddycha i schudł. Nie bądź nauczycielem. Bądź przyjacielem. Bądź sobą, Człowiekiem. Bez maski. Na tym etapie już regularnie zacząłem brać udział w zawodach. Zapisywałem się na nie, by mieć stałe bodźce i małe cele. By wreszcie dojechać z peletonem, albo dobiec. Na bieganiu też poczułem ogromna różnicę. Inne tempo, inne tętno. Inne czasy. 5 km już nie męczy, a mogę zrobić nawet 10. Zacząłem jeździć w góry. Zaliczyłem pierwsze 100 km po świętokrzyskim. Dostałem pierwsze zaproszenie na event branżowy jako Pan z YouTube. Jednak nikt nie chciał że mną działać w sposób komercyjny. Dobiłem też do momentu w którym mogłem bez przeszkód robić rocznie od 10 do 15 000 kilometrów rocznie, choć nadal dla niektórych to niedużo. Dla mnie wówczas był to absolutny kosmos. Tak jest do dziś, gdy porównuję siebie do wersji Leszka z początku. To jest moja druga w życiu sesja zdjęciowa. A to pierwszy spot, który wyprodukowałem do swojego portfolio, choć nikt go nie zlecał i nikt nie płacił. W listopadzie 2018 znów odezwała się lewa noga. Kontuzja biedowa na skutek przeciążenia, przypominająca mi o moich ograniczeniach. Zakaz biegania na 4 miesiące. Ale ten czas poświęciłem dzięki temu na rozwój formy na trenażerze. Nadal trzymałem nowy model żywieniowy oraz 79 kilo wagi walcząc teraz o lepszą wydolność. Robiłem to jeżdżąc po wirtualnych górach na Zwift. Mieszkając wówczas w Warszawie, jedyną okazją do wspinaczki był trenażer. Pojawił się także pierwszy trener, który rozpisał każdy trening dzień po dniu, sprawiając, że te 7 lat temu byłem w stanie podjechać Alpe Du Zwift w 50 minut. Pobić ten czas udało mi się dopiero w 2023 roku. Tak, bo spektakularnym przyroście formy po redukcji masy i po pierwszych dwóch latach rozwoju przychodzi załamanie. Masz 85% formy, a poprawa o te kolejne 15 procent staje się wykładniczo trudne. Każdy jeden wat czy kilometr na godzinę jest trudniejszy do osiągnięcia. Byłem tym rozczarowany. Ogółem przełom 18 i 19 roku był trudny. Musiałem przyjmować wyższe dawki SSRI, po wcześniejszym zmniejszeniu. Połączyło się to z momentem zwątpienia w dietę. Zaczęły znów pojawiać się słodycze. Najpierw raz w tygodniu, potem trzy. Oczywiście wciąż trenowałem, jednak przeddzień pierwszego w moim życiu duathlonu zorientowałem się, że przekroczyłem moje wcześniej wywalczone 80 kg. Dwa ilo. Smutek i słodycze. Czy to przypadkiem nie koreluje że sobą? Start nowego sezonu był dla mnie momentem walki o powrót do rytmu z którym na moment zerwałem. Podwójna walka, bo z depresją, która siedzi Ci na karku i dociążą, mocno trzymając Cię na poziomie gruntu, próbując wbić w ziemię. Weryfikując Twoje przeświadczenie, że można żyć na linii wiecznie wznoszącej. Rumia płacz Przełomowym dla mnie momentem na YouTube był 5 lipca 2019. Po tym filmie zrozumiałem, że nie liczy się ilość filmów, tylko jakość. Od tego momentu publikuję raz w tygodniu, ale materiały lepsze. Lepiej zmontowane. Takie, którym poświęcam 10 roboczogodzin a nie dwie. Naprawdę, wcześniej poświęcałem temu dwie. Prowadząc jednocześnie trzy kanały. Doszedłem do wniosku, że mogę na raz zając się tylko jednym. Tym. Z tego też powodu przestałem zajmować się motocyklami, przekazując Jednoślad.pl w ręce Kogoś kto zrobi to lepiej ode mnie. To z ogromną korzyścią nie tylko dla moich Widzów, ale także dla siebie. Bo mogłem więcej jeździć. Więcej kręcić. Jednak większa liczba kilometrów nie sprawiła, że stałem się szybszy. Nie. Zatrzymałem się na tym samym poziomie. Na długie miesiące. Nie rozumiałem jeszcze, że jazda na rowerze to jak montaż wideo. Więcej nie równa się lepiej. Mniej równa się lepiej. Jeśli chcę się dalej rozwijać to musze zadbać o jakość jazdy. Dlatego też nie raz mówię na głos, że jeśli Twoim priorytetem jest rozwój kondycji to nie zawsze możesz jeździć dużo a lekko. Jednak na tym etapie potrzebowałem więcej odpoczynku, tym bardziej, że zacząłem startować w triathlonie i pokazywać to w formie wideo. To był najtrudniejszy start w życiu, który cudem ukończyłem gdy na Bałtyku sztorm. Tutaj poczułem jak ciężko jest łączyć tyle dyscyplin i, że każda z nich jest poświęceniem tej drugiej. Jednak te zawody poraz kolejny nauczyły mnie pokory do życia, zdrowia, natury, innych ludzi oraz nabrać dystansu do liczb, swoich możliwości. Dowiedziałem się, że najgorsze są autooczekiwania. Planowanie. Bóg się śmieje słysząc o Twoich planach? Tak to było? Nie sądziłem, że jedne zawody mogą tak odwrócić sposób patrzenia na świat. Jednak gdy jesteś naprawde blisko tragedii, wówczas wdrukowujesz sobie w głowie nowy sposób patrzenia na życie oraz ludzi, którzy są obok. Relacja z tych zawodów to był film, który pierwszy raz pozwolił mi spojrzeć inaczej na to co robię. Pokazać tyle emocji. Udowodnić sobie, że to one są dużo ważniejsze niż to co tak naprawdę widać na pierwszy rzut ka. Mówię o filmach, ale tak naprawdę to są znaczniki etapów w moim życiu. To był także moment peaku mojej przeciętnej formy. Wówczas też brałem udział w największej liczbie imprez. Udało mi się podratować takze wieloletnie zaburzenia snu. Trzymanie się przez ostatnie 2 lata stałego rytmu treningowego pomogło mi unormować zegar biologiczny, który wcześniej był strasznie rozregulowany. To pomogło tym bardziej pomogło ograniczyć epizody nerwicy, depresji, lęku uogólnionego. Też w dużej mierze wpłynęło na formę. Wówczas to było stałe 3.5 w/kg FTP. Dla osób stojących z boku to było mało. Dla innych dużo. Dla mnie zawsze średnio, ale musiałem się Tym zadowolić, bo cały czas z tyłu głowy miałem to co działo sie przed 2016 rokiem. Mimo to się nie zniechęcałem. Trzymałem się tych 6 dni treningowych. Jednej zakładki triathlonowej. 10 biegu, 220 na rowerze. Kilometr w wodzie. Bilans energetyczny na zero. Waga na zero. Vo2max 54. 29 października 2019 zrobiłem kolejną serie badań. Był niższy kortyzol, nieco niedoboru ferrytyny przez dietę roślinną. Jednak nieporównywalnie lepsze samopoczucie fizyczne że strony ukłądu pokarmowego. Nigdy nie czułem się tak lekko. Zapomniałem o wszelkich zaburzeniach mojego brzucha. Stale chodziłem też do pychiatry, który niedowierzał. Pozwolił mi na zredukowanie do zera trazodonu. Zostawiając mi jedynie niewielką dawkę inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny . Po prostu ta higiena życia, odżywiania, snu, światła słonecznego, ruchu pozwoliła mojemu mózgowi funkcjonować w zupełnie innych warunkach. Serotoniny mogło być mniej. Jednak do czasu. Do momentu, gdy zaczęła się sypać moja firma. Problemy finansowe zżerały mnie od środka. Wróciła nerwica, depresja. Jedynie wieczorny wysyłek fizyczny pozwalał mi po kilkunastu godzinach dziennego napięcia zrywać łańcuch z mojej głowy. To codzienne męczenie się na trenażerze pozwalało odlatywać gdzieś obok. Ja logując się do Watopii, wylogowywałem się z problemów. Mimo to, mój lekarz zalecił mi stosowanie okresowo wyższej dawki leków. Jednak o dziwo nie doszło do wznowy bezsenności. Te leki dodają także nieco motywacji do działania na codzień, maskując epizody depresji, która odbiera siły do działania. W pewnej mierze na pewno dzięki terapii miałem więcej sił nie tylko do tego, aby tkwić w rytmie szosowym, ale też miłość do szosy przekuć na ucieczkę z branży do Prawie.PRO uruchamiając swój sklep i swoją odzież. Chwilkę potem pojawiła się ogólnoświatowa choroba wirusowa na literę C. Był zakaz jazdy na zewnątrz. Mnóstwo osób odpuszczało treningi na rzecz izolacji. Ja nie zrobiłem tego, bo wiedziałem jak ciężkie bedzie to miało konsekwencje dla mojej głowy. Wykorzystywałem każdy słoneczny dzień, narażając się na krytykę. Wówczas obowiązywał zakaz wstępu do lasów czy jazdy na rowerze gdzie indziej niż do pracy. Na wypadek mandatu woziłem dowód osobisty i maseczkę. Ale to była równia pochyła. Poziom stresu był tak silny, że wysysał że mnie wszystkie waty. W przeciągu kilku tygodni miałem wrażenie, że cofam się o miesiące. Poznałem co to znaczy. Jak wariują wszystkie wskazania. Co to znaczy wówczas zacisnąć zęby i mimo to próbować jechać dalej i się nie zatrzymywać. 2020 rok był przełomowy także dla osób, które mierzyły się z podobnymi problemami jak ja. Wielu wspaniałych ludzi doświadczyło w tym czasie mnóstwo złych emocji. Wówczas samemu sobie przysiągłem, że rezygnując z pracy w mojej poprzedniej firmie i otwierając nową będę starać się na YouTube być jednym z nas. Być dla Widzów a nie odwrotnie. Pokazywać tę moją drogę, te zbiegi okoliczności i sposoby. Zakreślać na mapie wszystkie ślepe uliczki w które wjechałem. Odkryłem jak mnóstwo dobrych ludzi mnie otacza i jak podobni jesteśmy do siebie. To dało mi jeszcze więcej energii do działania. Do cieszenia się każdym dniem na rowerze i na montażu. Stało sie też coś takiego dziwnego… przestałem sie zamykać. Przestałem się wstydzić swojej przeszłosci, choroby, nadwagi. Tego, że kiedyś uważałem się na lepszego od innych. Za pana z radia. 5 lat temu też pierwszy raz doświadczyłem spotkań na żywo. Pierwszy raz ktoś w twarz opowiedział mi swoją anaogiczną historię i powiedział, że śledzi nie od początku. Kamil, nigdy tego nie zapomnę. Tak samo jak pierwszych wspólnych ustawek bez stresu i napinki. Niejako manifestując, że każdy z nas jest ważny bez względu na wagę i wygląd a nawet liczbę subskrybentów. Wtedy też przestałem o to prosić. Okazało sie nagle, że nie jest ważna forma, tylko to jaki jesteś. Że można być akceptowanym takim jakim byłeś wczoraj, dziś i jutro będziesz. Że kolarstwo to jedynie pretekst do zmian. Bo to może być każda inna, dowolna sportowa odskocznia. W 2022 roku nastąpił jedyny w moim życiu etap podczas którego w pracy siedziałem 4 godziny dziennie. Wychodziłem o 13 lub 14, szedłem na warszawski Pl. Vogla i tam pisałem książkę. To, że ona zaczęła się pisać, było wynikiem przypadku. Po pandemii było ogromne zainteresowanie tematyką sportową. Społeczeństwo nadal było pokaleczone, mnóstwo osób postanowiło zmienić priorytety w swoim życiu. Dwie godziny dziennie spędzałem na pisaniu w cieniu, potem zawsze wsiadałem na rower i jechałem do Góry Kalwarii. Kondycyjnie od siebie wówczas niczego nie oczekiwałem. Na tym etapie jesteś w stanie bez napinki, dla siebie sporadycznie brać udział w zawodach. Pojechać pętle w okół tatr na skutek zimowych treningów na trenażerze. To był mój cel i udało się spełnić wszystkie te marzenia. Postawić grubą kreskę i zamknąć ten etap książką pisaną dla Wydawnictwa Znak z Krakowa. Zaakceptowałem samego siebie jakim jestem, ale zajęło to 5 lat. Z czego pierwszy był najważniejszy. A pozostałe 4 to jedynie retrospekcyjna kontrola samego siebie poprzez niezmienną konsekwencję pomimo zawirowań. Z okazji 60 000 km kupiłem nowy rower i wróciłem na 3 dni tam, gdzie pierwszy raz zobaczyłem na żywo góry. Do Kielc. Każdego jednego poranka konsumując wszystkie wyrzeczenia podczas pierwszych tysięcy, które było bolesną inwestycją. Wraz z wydaniem przez Wydawnictwo mojej książki strzeliło 70 000 km jednak bez spektakulatnych sukcesów. Musiałem sobie przetłumaczyć, że constans, stałość to też sukces. Bo wiele momentów zmęczenia kusiło, by na jakiś czas odpuścić. Przestać kręcić kolejne kilometry. Po co znów walczyć na zawodach czy górach. Zwiftowych i realnych, skoro nie widać poprawy. To był ten moj osobisty sufit, którego przez wiele lat nie mogłem przekroczyć. Niby nie chciałem, ale może nie umiałem? Niekiedy było mi z tego powodu trochę smutno, widząc lepszych, szybszych, lepiej zbudowanych. Kolejny rok męczę te alpy i dalej nie mogę złamać 50 minut? Mt. Ventoux na Zwift w 81 minut? Co to jest? Włączają mi się do dziś takie fazy. Głeboko skryte kompleksy wychodzą na wierz. I są tym silniejsze, im masz więcej stresu i zmęczenia w głosie. Zbiegło się to w tym okresie wraz że spadniem mojej aktywności w Social Mediach. Stale, co tydzień publikowałem wciąż poradniki na YT, jednak z weną było ciężko. By temu przeciwdziałać, w okresie zimowym zacząłem latać do Hiszpanii. Naładować się słońcem. Odkryłem kompletnie nowe tereny. Dowiedziałem się, że także w styczniu 2023 można się spalić. Zarówno na skórze, jak i kondycyjnie. Przez to udało mi się odrobinę wyrwać że stagnacji formy. Jednak to było mimowolne. Ponieważ priorytetem wciaż było i jest zdrowie psychiczne. Ale zauważ – poraz kolejny okazuje się, że to jest bardzo sztywna korelacja. Dokładnie tak samo jest z wagą. Momentami ważyłem 77 kg, by potem wejść na 80. Wystarczy tylko kilka gorszych tygodni, by znów przekonać się, że stan umysłu odpowiada także za stan lodówki. Z kolei słońce, większy poziom aktywności paradoksalnie redukuje apetyt. Jesteś w stanie znowu odmawiać sobie słodyczy. Aktualnie też jestem po roku bez absolutnie ani jednego piwa. Zszedłem z 16 procent tłuszczu na 13. Okazało się, że zaczynam poprawiać wszystkie wcześniejsze personal recordy. Przehyba, Obidza, Rates. A to niby tylko 3% tłuszczu. I znów ten wyrzut serotoniny, bo wyszedłem z błotka i kolejnego rocznego epizodu depresji przebijając 99 000 km. Oczywiście dziś także bywają gorsze momenty, bo perfekcjonizmem jest oczekiwanie wyłącznie dobrych momentów. Wyłącznie wzrostu formy. To nie będzie tak, że zawsze będę lepszy na przestrzeni sezonu, roku, czy dziewięciu. Każdy kilometr jest po coś. Jeden z nich będzie szybszy. Drugi zaliczysz podczas drogi powrotnej że ślepej uliczki. Kolejny by zrozumieć czym jest pokora i jak wyglada zachłyśniecie się swoją zajebistością. Pośrodku tej kariery otrzymujesz z otwartej ręki w twarz czy wbić się w ziemię i zrozumieć, że najważniejsze jest to czego nie widać. By z bliska przekonać się, że te cyfry bez narracji nic nie znaczą. Nie mówią ile każda z nich kosztowała Ciebie wysiłku, łez czy przekleństw. Ile razy uznawałeś(aś), że to kompletnie bez sensu, zawłaszcza gdzy wszyscy wokół Cię krytykują za to co widać. A nie za to co jest skryte w cieniu. Kiedy wiesz, że się z Ciebie śmieją, lub gdy spotykasz kogoś, kto traktuje Cię jak gorszego. Gdy ryczysz w sklepie jak małe dziecko przechodząc obok półki ze słodyczami. Albo gdy poza sportem w Twoim życiu dzieje się wiele złego, co tak niesamowicie podcina skrzydła. Gdy uznajesz, że nie tylko ten rower nie ma sensu, ale całe Twoje istnienie. Albo kiedy poziom stresu jest tak silny, że degraduje Twoją formę do cna. Kiedy zaciskasz zęby z całych sił by móc na nowo ruszyć pod tę cholerną górka słysząc w tle tylko niemy śmiech. To jest ta niewidoczna walka każdego z nas na kazdym kilometrze. Każdy z nich rzuca światłocienie. Ja dziękuję moim Widzom za te niespełna 100 000 km razem. Być normalnym

Rozmowy PR24
Dlaczego nikt z Polski nie pojechał na szczyt w Egipcie? Bartoszewski: szczerze, nie wiem

Rozmowy PR24

Play Episode Listen Later Oct 14, 2025 14:50


W Egipcie, bez udziału polskiego przedstawiciela, podpisano plan pokojowy dla Strefy Gazy. - Wydawałoby się, że mógłby tam polecieć prezydent Nawrocki, który utrzymuje dobre stosunki z panem prezydentem Trumpem - powiedział w Polskim Radiu 24 wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski z Polskiego Stronnictwa Ludowego, utrzymując, że spotkanie miało format prezydencki. 

dlaczego polski wiem nikt nawrocki wydawa szczerze szczyt egipcie pojecha strefy gazy polskiego stronnictwa ludowego
Naczelni
Ambasadorzy, kebab i duch Piłsudskiego. Polityczny kabaret czy dramat państwa? #OnetAudio

Naczelni

Play Episode Listen Later Oct 6, 2025 22:09


[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio W najnowszym odcinku podcastu „Naczelni" Bartosz Węglarczyk i Tomasz Sekielski, jak co tydzień z przymrużeniem oka przyglądają się politycznym wydarzeniom minionego tygodnia. Od zatrzymania posła Franciszka Sterczewskiego, przez spór o ambasadorów, kandydaturę Szymona Hołowni na wysokiego komisarza ONZ ds. uchodźców, aż po nocną prohibicję w Warszawie – wszystko podane z ironią, ale i niepokojem o kondycję państwa. Przypomnijmy, w miniony czwartek zatrzymani zostali polscy uczestnicy Flotylli Sumud m.in. poseł Koalicji Obywatelskiej Franciszek Sterczewski. Flotylla Sumud chciała dostarczyć pomoc humanitarną dla mieszkańców Strefy Gazy. Statki zostały jednak otoczone przez izraelskie okręty wojenne i skierowane do izraelskiego portu w Aszdodzie. Premier Donald Tusk oświadczył, że Polska udzieli wsparcia zatrzymanym obywatelom, apelując jednocześnie, aby słuchać ostrzeżeń MSZ przed wyprawami w regiony objęte wojną. Dziś izraelski sąd zdecydował, że 171 członków flotylli z pomocą humanitarną dla Gazy zostanie deportowanych. Wśród uwolnionych osób jest troje obywateli Polski, w tym poseł Franciszek Sterczewski. Deportowani trafią do najprawdopodobniej na Słowację oraz do Grecji. Spór między prezydentem Karolem Nawrockim a ministrem Radosławem Sikorskim o nominacje ambasadorskie osiąga groteskowy poziom. Bartosz Węglarczyk żartuje: „Może to jest sposób na zrobienie z nim wywiadu? Jak bym zadzwonił do kancelarii i powiedział: dostałem propozycję wyjazdu na ambasadora…" Tomasz Sekielski dodaje: „A może w ogóle pominąć MSZ? Zadzwonić do prezydenta, że chciałbyś być ambasadorem, a potem z błogosławieństwem prezydenta zadzwonić do Radosława Sikorskiego?" Ale pod warstwą żartu kryje się poważna diagnoza: dyplomacja została zredukowana do personalnych przepychanek. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia ubiega się o stanowisko wysokiego komisarza ONZ ds. uchodźców. Zdaniem prowadzących, to nie tylko polityczna ucieczka, ale też nadużycie zaufania wyborców. „Pojechał za nasze pieniądze załatwiać dla siebie pracę" – mówił Bartosz Węglarczyk. Tomasz Sekielski nie kryje ironii: „Druga osoba w państwie ustawia się po robotę. To jest kolejna żałosna historia w polskiej polityce." Szymon Hołownia oprócz starania się o nową pracę, znalazł również czas by podczas wizyty w USA odtańczyć poloneza. Taniec ten zwykle tańczy się na otwarcie jakiegoś wydarzenia. Czy tym razem był to taniec na koniec kariery politycznej? Prezydent Karol Nawrocki, zdradził ostatnio podczas wywiadu w Radiu Zet, że rozmawia z duchem Józefa Piłsudskiego. "Tematów jest wiele. Z jednej strony wojna polsko-bolszewicka z 1920 roku i obecna sytuacja międzynarodowa po ataku Federacji Rosyjskiej, o parlamencie często rozmawiamy"- mówił Premier Donald Tusk zaś w zeszłym tygodniu "świętował" rok funkcjonował programu Aktywny Rodzic. Czy była to udana feta i co o niej sądzą nasi Naczelni? Dowiecie się oglądając najnowszy odcinek Naczelnych. Zapraszamy na kolejny odcinek Naczelnych oraz zachęcamy do oglądania podcastu w każdy poniedziałek o godz. 19.00 na stronie Onetu, a także słuchania w aplikacji Onet Audio. Zapraszamy również do pisania do Naczelnych na adres naczelni@onet.pl.

Rzeczpospolita Rozmowy
Bogdan Zdrojewski o wizycie Karola Nawrockiego w USA: Wolałbym, aby pojechał wcześniej

Rzeczpospolita Rozmowy

Play Episode Listen Later Sep 9, 2025 22:37


Za politykę zagraniczną państwa powinien odpowiadać rząd. Natomiast prezydent jest reprezentantem państwa także w relacjach dyplomatycznych, tych zewnętrznych. I ważne jest, aby te aktywności rządu i prezydenta składały się na pozytywną całość dla Polski, a nie na negatywną - mówił w rozmowie z Joanną Ćwiek-Świdecką europoseł KO Bogdan Zdrojewski.

BSS bez tajemnic
GRUZJA – co warto wiedzieć o BPO w tym kraju?

BSS bez tajemnic

Play Episode Listen Later Jul 21, 2025 16:16


Na początku lipca 2025 roku byłem w Gruzji w Tbilisi. Cel wyjazdu bynajmniej nie był turystyczny, ale biznesowy. Pojechałem tam na zaproszenie Enterprise Georgia, to agencja rządowa odpowiedzialna za rozwój inwestycji zagranicznych w Gruzji, a celem wizyty było zaznajomienie się z branżą nowoczesnych usług dla biznesu i warunkami jakie Gruzji tej branży oferuje.Cztery dni i mnóstwo spotkań od firm doradczych, przez firmy BPO i GBS, na spotkaniu z Panią Minister Gospodarki skończywszy. Mnóstwo informacji i realnego dotknięcia sektora usługowego w Gruzji. W tym odcinku dzielę się kilkoma spostrzeżeniami i uwagami.Zebranych danych mam znacznie więcej, więc jeśli chcecie je poznać, to zapraszam do bezpośredniego kontaktu. A teraz zapraszam do słuchania.Kluczowe punkty z podcastu:Gruzja stanowi atrakcyjną lokalizację dla sektora nowoczesnych usług biznesowych dzięki niższym kosztom operacyjnym i korzystnym podatkom.Proces założenia firmy w Gruzji jest niezwykle szybki i prosty, można to zrobić w ciągu jednego dnia.Gruzja oferuje nowoczesne centra usług wspólnych, które obsługują obywateli w sposób efektywny i kompleksowy, zarówno w miastach, jak i na terenach wiejskich.Linki:Porozmawiaj o tym odcinku ze sztuczną inteligencją - https://bbs-bez-tajemnic.onpodcastai.com/episodes/pHjW0Y1kzId/chat  ****************************  Nazywam się Wiktor Doktór i na co dzień prowadzę Klub Pro Progressio https://klub.proprogressio.pl/pl – to społeczność wielu firm prywatnych i organizacji sektora publicznego, którym zależy na rozwoju relacji biznesowych w modelu B2B. W podcaście BSS bez tajemnic poza odcinkami solowymi, zamieszczam rozmowy z ekspertami i specjalistami z różnych dziedzin przedsiębiorczości.Zapraszam do odwiedzin moich kanałów na:YouTube - https://www.youtube.com/@wiktordoktorFacebook - https://www.facebook.com/wiktor.doktorLinkedIn - https://www.linkedin.com/in/wiktordoktor/Moja strona internetowa - https://wiktordoktor.pl/Możesz też do mnie napisać. Mój adres email to - kontakt(@)wiktordoktor.pl  ****************************  Patronami Podcastu “BSS bez tajemnic” są:Marzena Sawicka https://www.linkedin.com/in/marzena-sawicka-a9644a23/Przemysław Sławiński https://www.linkedin.com/in/przemys%C5%82aw-s%C5%82awi%C5%84ski-155a4426/Damian Ruciński - https://www.linkedin.com/in/damian-rucinski/Szymon Kryczka https://www.linkedin.com/in/szymonkryczka/Grzegorz Ludwin https://www.linkedin.com/in/gludwin/Adam Furmańczuk https://www.linkedin.com/in/adam-agilino/Anna Czyż - https://www.linkedin.com/in/anna-czyz-%F0%9F%94%B5%F0%9F%94%B4%F0%9F%9F%A2-68597813/Igor Tkach - https://www.linkedin.com/in/igortkach/  Wspaniali ludzie, dzięki którym pojawiają się kolejne odcinki tego podcastu. Ty też możesz wesprzeć rozwój podcastu na:Patronite - https://patronite.pl/wiktordoktorPatreon - https://www.patreon.com/wiktordoktorBuy me a coffee - https://www.buymeacoffee.com/wiktordoktorZrzutka.pl - https://zrzutka.pl/j8kvarBecome a supporter of this podcast: https://www.spreaker.com/podcast/bss-bez-tajemnic--4069078/support.

Nic Za Darmo
#240 Hossa, której nikt nie widzi (plus przemyślenia z WallStreet29)

Nic Za Darmo

Play Episode Listen Later May 27, 2025 29:06


Pojechałem, pogadałem, spisałem kilka wniosków i nagrałem – kilkudniowa wizyta na konferencji WallStreet to często jest spora dawka inspiracji i pomysłów, ale też pewnego spojrzenia na naszą giełdową bańkę i to co poza nią.  Był prezes CCC, GPW, analitycy, prezesi spółek, domy maklerskie, blogerzy i inwestorzy indywidualni – nazbierało mi się kilka myśli i wniosków, które w tym odcinku powinny zmieścić się sprawnie i ten tytuł nie jest przypadkowy – gdy my zamknięci w Hotelu Gołębiewskim świętowaliśmy 100 tys. punktów na wig, reszta Polski naszej hossy chyba nie zauważyła. I to ważny wniosek zarówno w kontekście tego gdzie jesteśmy, jak i w która stronę możemy zmierzać.Co dzisiaj w programie?jak to jest z ta hossa, czemu nikt jej nie widziparadoks demokratyzacji inwestowania, jego konsekwencje dla polskich inwestorówosobiste refleksje po WallStreet29****Finansoweksiazki.pl - znajdziesz tu najlepsze książki o finansach i inwestowaniu

Radio Wnet
Przemysław Żurawski vel Grajewski: Po co czterech premierów pojechało do Kijowa?

Radio Wnet

Play Episode Listen Later May 14, 2025 17:46


Media są pełne rozważań, dlaczego Tusk jechał osobnym wagonem. Kluczowe pytanie brzmi jednak inaczej. Po co czterech szefów rządów pojechało do Kijowa? - mówi Przemysław Żurawski vel Grajewski.

Imponderabilia
Szczepan Twardoch: dlaczego pojechał na wojnę?

Imponderabilia

Play Episode Listen Later Apr 23, 2025 93:31


Szczepan Twardoch wrócił z genialną książką Null opisującą obraz wojny w Ukrainie. Rozmawiamy o tym dlaczego pojechał na wojnę? Jak pomaga ukraińskim żołnierzom i czy koniec wojny jakkolwiek się zbliża? Przede wszystkim jednak rozmawiamy o jego książce Null, którą bardzo, bardzo Wam polecam.Wypróbuj 30 dni za darmo BookBeat

Globalna Gra
Po co Duda pojechał do USA?

Globalna Gra

Play Episode Listen Later Feb 26, 2025 16:32


Co takiego robił polski prezydent w USA? Dlaczego razem z nim na kongresie amerykańskich konserwatystów był także minister Radosław Sikorski w towarzystwie szefa Agencji Wywiadu? Gdy opadły już pierwsze emocje, przyszedł czas na konkretny komentarz do wydarzeń. Wyprawa polskich polityków to próba przebicia się do zamkniętego środowiska MAGA i wpłynięcie na jej percepcję rzeczywistości. Próba skoordynowana i słuszna. Ale czy udana? Zapraszam do komentarza. ----------------------

#VolleyTime
"Jeżeli miałbym pojechać pomóc na jeden mecz kadry,to pojadę i pomogę ile będę mógł" FABIAN DRZYZGA

#VolleyTime

Play Episode Listen Later Oct 6, 2024 49:32


Gościem podcastu #VolleyTime był dwukrotny mistrz świata z 2014 i 2018 roku, rozgrywający Fenehrbace Medicany Stambuł - Fabian Drzyzga. Czy dla Fabiana to krótki rozbrat z PlusLigą❓Czy był zdziwiony powierzoną mu rolą kapitana❓ Czy przedłużenie kontraktu Nikoli Grbića oznacza koniec kariery reprezentacyjnej❓ O tym i o wielu innych rzeczach dowiecie się z powyższego materiału ‼️ SPIS TREŚCI: 00:00 - Intro 02:11 - Co słychać u Fabiana❓ 03:20 - Czy jest szansa, że rodzina dołączy do Fabiana, do Stambułu❓ / Czy zadomowił się już w Stambule❓Jak spędza wolny czas po treningach❓ 06:33 - Jak ocenia swoją drużynę❓Jak wygląda zaplecze wielosekcyjnego klubu Fenerbahce❓Osoba Dariusza Stanickiego / Czy często spotyka się z magdą Stysiak❓ 12:39 - Porównanie Fenerbahce Stambuł i Olimpiakosu Pireus / Jak wygląda intensywność treningów❓Jak zareagował na wieści, że zostanie kapitanem❓Kto będzie kandydatem do medalu oprócz drużyny Fabiana❓ 20:47 - Dlaczego Fabian odszedł z Asseco Resovii Rzeszów❓Czy były oferty z PlusLigi❓ Czy ma jakiś kraj w którym chciałby spróbować swoich sił❓ 27:17 - czy Fenerbahce to przystanek tymczasowy przed powrotem do PlusLigi❓/ Lepiej grać o medale zagranicą czy w średnim klubie w Polsce❓ 32:04 - SMSy do Nikoli Grbića / Czy przedłużenie kontraktu Nikoli oznacza koniec kariery reprezentacyjnej Fabiana❓ 35:17 - Czy da się porównać dwie reprezentacje Polski, tę z Tokio z 2021 roku i z Paryża 2024❓ 37:45 - Czy powinniśmy zrezygnować z cyklów olimpijskich i powinniśmy powoływać każdego roku najlepszych ❓ 40:08 - W czym widzi największy problem w kłopotach z grą młodych Polaków na rozegraniu w PlusLidze❓ 44:34 - Czy według Fabiana Małgorzata Kożuchowska w swoim prime time była najlepszą polską aktorką i co się podobało w niej Fabianowi❓ 46:12 - Typowanie legend siatkarskich ____________________________________________________________ ✅ Zostaw po sobie komentarz lub zasubskrybuj kanał, to duży gest dla nas

TOK FM Select
To więcej niż pstryczek w nos UE – Orban pojechał do Putina

TOK FM Select

Play Episode Listen Later Jul 5, 2024 11:49


Premier Orban poleciał do Moskwy. Po co? Jak zareagowała Unia Europejska? Jak powinny zareagować inne państwa europejskie? O wizycie Orbana w Moskwie opowiadał nam Tomasz Bielecki, korespondent Polityki Insight w Brukseli.

MELLINA
Muniek Staszczyk szczerze o polskiej scenie muzycznej i nowej cenzurze! MELLINA - Meller

MELLINA

Play Episode Listen Later Jun 21, 2024 71:39


Muniek Staszczyk zapowiada nową płytę T.Love. Według zapowiedzi krążek ma się pojawić w październiku 2025. Muniek bardzo szczerze mówi o polskiej scenie muzycznej i nie gryzie się w język. Czasami słyszy od menagerów: "Muniek bądź cool. Musisz pisać bardziej pozytywne piosenki". Muniek przyznaje, że to nie takie proste bo świat nie jest pozytywny. Artysta przyznał, że T.Love zaczął zarabiać dopiero w latach 90-tych. Ale na początku nie były to duże sumy. "Pojechałem do Londynu zarabiać. Wtedy wyszła nasza płyta Wychowanie. Wtedy miała niezły nakład. To moja żona kupiła za to łóżko i wózek". Muniek zaznaczył, że kiedy stuknęła mu 60-siątka mocno to przeżył. Pojechał do mamy, żeby się wyżalić. Wylew, którego doznał kilka lat temu mocno zmienił jego życie. Muzyk przyznał, że w efekcie wrócił do podróżowania komunikacją miejską.

Wellbeing na moich zasadach
Angela Dańczak: medytacja w izolacji zmieniła mi życie

Wellbeing na moich zasadach

Play Episode Listen Later Jun 11, 2024 69:42


Pojechać na koniec świata, do klasztoru Vipassany w Tajlandii, w szczerym polu, w totalnej głuszy, bez bodźców ze świata zewnętrznego… Chciałabym posłuchać tej rozmowy 8 lat temu, kiedy zaczęłam zadawać sobie pytania: co to znaczy odnaleźć siebie, kim ja naprawdę jestem i jak pozbyć się tego uczucia, że MUSZĘ. MUSZĘ pasować do grupy ludzi, w której jestem, MUSZĘ zawsze wyglądać perfekcyjnie i wypisywać się w jakiś kanon piękna, MUSZĘ nie czuć się gorsza. Ta rozmowa to chyba jednen z najprawdziwszych wywiadów, jakie miałam przyjemność przeprowadzić. @angela.danczak dziękuję Ci za Twoją szczerość i otwartość, że podzieliłaś się ze mną swoją historią.

W drodze do kancelarii
Biznes prawny od środka - rozmowa z mec. Joanną Lubecką

W drodze do kancelarii

Play Episode Listen Later Jun 6, 2024 74:31


Półtora roku temu gościłem w tym podcaście prawniczkę wyjątkową, którą z pewnością znasz, autorkę bestsellerowego poradnika o wycenie usług prawnych, mec. Joannę Lubecką. W międzyczasie wydała ona kolejnego ebooka tym razem o organizacji i rozwoju kancelarii prawnej, czyli "Biznes Prawny od środka".  Książkę kupiłem przeczytałem i pomyślałem, że zdecydowanie powinienem pojawić się u Joanny ze swoim mikrofonem po raz wtóry. Tak więc się stało. Pojechałem do Poznania i po kurtuazyjnych słowach „co u ciebie” włączyłem nagrywanie.  Rozmowa nie potoczyła się jednak dokładnie wg przygotowanego przeze mnie scenariusza. Joanna jest nietuzinkową osobą, więc kolejne nieoczekiwane wątki wjeżdżały do naszej rozmowy, aż w końcu musiałem nieco powściągnąć emocje aby przejść do tematu głównego, czyli o czym mec. Lubecka napisała w "Biznesie pewnym od środka" i dlaczego właśnie o tym.  Sądzę jednak, że takie spontaniczne rozmowy są znacznie przyjemniejsze i dla uczestników, i dla słuchaczy. Nie ma więc tego złego, coby na dobre na wyszło - jak mówi stare przysłowie. O czym rozmawialiśmy? Między innymi o tym, dlaczego Joanna pisze poradniki, o kulisach tworzenia audiobooka o wycenie usług prawnych, o sekretach skutecznej komunikacji, o wartości mowy ciała, jaka jest istota work-life balance i w jakim tempie warto się rozwijać. Poruszaliśmy też tematy z jej ostatniego poradnika, w tym między innymi, dlaczego specjalizacja jest dla niej jedyną drogą rozwoju.Zapraszam Cię do posłuchnia naszej rozmowy! Rafał Chmielewskiweb.lex

COSMO Radio po polsku
Konrad Bach: Przejazdem przez Niemcy

COSMO Radio po polsku

Play Episode Listen Later Apr 15, 2024 24:08


Plan był prosty. Pojechać z Polski do Holandii. Lecz krótko za granicą Heniek i Andrzej muszą obejść się bez własnego samochodu, zdać na łut szczęścia i polską zaradność w przemierzaniu Niemiec. Książka Der Wisent Konrada Bacha to zabawna i pełna zwrotów historia. Na omówienie zapraszają Natalia Prüfer i Adam Gusowski. KONTAKT: cosmopopolsku@rbb-online.de STRONA: http://www.wdr.de/k/cosmopopolsku BĄDŹ NA BIEŻĄCO: https://www.facebook.com/cosmopopolsku Von Adam Gusowski.

Męskie Spotkania
#42 Rzucić to wszystko i pojechać w Bieszczady?

Męskie Spotkania

Play Episode Listen Later Apr 5, 2024 82:01


Czy miewasz „zew pustki” – takie totalne przeciążenie systemu, kiedy masz ochotę rzucić wszystko, zrobić coś szalonego, pozbyć się na...

Podcast BEZ SENSU
Modlimy się do kamieni i jeździmy w kółko ronda

Podcast BEZ SENSU

Play Episode Listen Later Feb 15, 2024 54:21


Pojechałyśmy do sklepu w niedzielę niehandlową. Trzeba wymanifestować powrót Zbychy, więc modlimy się jak kamieniaro-zodiakary, a potem malujemy Łucję, żeby obejrzeć Władcę Pierścieni. O, sarenka!

trzeba pojecha
Gaduszki przy barze
22. Gdzie pojechać na kajta zimą? Rozkminy Didy feat. Maciej Grzęda

Gaduszki przy barze

Play Episode Listen Later Dec 21, 2023 94:11


Goście Dwójki
Opera na wojnie. "Album rodzinny" Kornowicza wystawiony na Ukrainie

Goście Dwójki

Play Episode Listen Later Dec 12, 2023 12:51


- Pojechałem tam po to, żeby zobaczyć, jak to wygląda od środka, aby nie być w Warszawie i mówić: "sercem jestem z Wami" w sytuacji, kiedy kilkadziesiąt osób się trudzi - jakby nie patrzeć - wokół mojej muzyki i wygląda to w sposób głęboko poruszający, o ile nie wstrząsający - tak polski kompozytor Jerzy Kornowicz mówił w Dwójce o pracach nad operą "Album rodzinny", którą wystawiono w miniony weekend na Ukrainie.

DGPtalk: Obiektywnie o biznesie
Ludwik Sobolewski: Na otwarciu rynku NewConnect mówiłem, że to będzie winda, która może pojechać bardzo szybko do góry i bardzo szybko na dół

DGPtalk: Obiektywnie o biznesie

Play Episode Listen Later Dec 7, 2023 42:22


Trzeci odcinek podcastu z cyklu „Giełda Papierów Wartościowych oczyma Ludwika Sobolewskiego” jest głównie poświęcony rynkowi alternatywnemu NewConnect. Szymon Glonek pyta również o inwestycje w giełdę rumuńską oraz o aktywność na rynku ukraińskim. Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Goście Dwójki
Maria Pomianowska: muzyka to radość dla wykonawcy i jego publiczności [ZOBACZ WIDEO]

Goście Dwójki

Play Episode Listen Later Dec 3, 2023 59:02


- Nosiłam się z myślą o porzuceniu muzyki w ogóle. Granie muzyki klasycznej sprawiało mi dużą przyjemność, ale bardzo mnie zmęczyło i kosztowało dużo stresu. Pojechałam do Indii w 1984 roku, po kilku latach zainteresowania tamtejszą kulturą, to mnie przebudowało mentalnie. Muzyka ma być emocją, radością dla wykonawcy i jego publiczności - mówiła w Dwójce Maria Pomianowska.

Inna Kultura
#197 – Brat – wizyta na planie

Inna Kultura

Play Episode Listen Later Sep 19, 2023 36:35


Pojechałem do Żyrardowa na plan zdjęciowy. Na zaproszenie Monolith Films pojechałem do mazowieckiego Żyrardowa, by odwiedzić plan zdjęciowy filmu Brat w reżyserii Macieja Sobieszczańskiego. W rolach głównych między innymi Agnieszka Grochowska. Co prawda na premierę przyjdzie nam poczekać do przyszłego roku, jednak już teraz zapraszam Was do posłuchania nie tylko o filmie, ale również o atmosferze […] Artykuł #197 – Brat – wizyta na planie pochodzi z serwisu Inna Kultura.

Gaduszki przy barze
15. Gdzie pojechać na kajta jesienią? Rozkminy Didy feat. Maciej Grzęda

Gaduszki przy barze

Play Episode Listen Later Sep 1, 2023 99:58


W dzisiejszym odcinku z serii "

Za Rubieżą. Historia i polityka
Szojgu pojechał po bojepripasy do Kima // Ulało mi się - 177

Za Rubieżą. Historia i polityka

Play Episode Listen Later Jul 25, 2023 26:57


Kup se książkę: zarubieza.pl/ksiazka Zapraszam na moje soszjale, gdzie wrzucam dodatkowe materiały: https://www.instagram.com/zarubieza/ https://www.facebook.com/Za-Rubie%C5%BC%C4%85-109949267414211/ I jeszcze twitter: https://twitter.com/mioszszymaski2 Jeśli chcesz wesprzeć moją twórczość, to zapraszam tutaj: https://patronite.pl/miloszszymanski buycoffee.to/miloszszymanski

kup kima pojecha
Kryminatorium
Zabójstwo Samanty z Jasienia | 267. ARCHIWUM X

Kryminatorium

Play Episode Listen Later Jun 12, 2023 40:38


Policja czeka na kontakt w tej sprawie i zapewnia pełną anonimowość. tel. 885 680 033 lub 539 864 373, mail: kryminalny@op.policja.gov.pl ⠀⠀⠀ Za pomoc w zamknięciu śledztwa przewidziana jest nagroda pieniężna. Otrzyma ją osoba, która wskaże policjantom sprawcę lub uczestników tego wydarzenia. Jeżeli informacja będzie prawdziwa i doprowadzi do przełomu w śledztwie, informator otrzyma 10 tysięcy złotych. ⠀⠀⠀ OPIS ODCINKA: 12 lat temu 16-letnia Samanta szła samotnie poboczem drogi łączącej Kluczbork i Opole. Na tej trasie wsiadła do czyjegoś samochodu. Do domu już nie wróciła. Rok później pomimo ogromnego nakładu pracy, śledztwo zostało umorzone, ale wciąż jest nadzieja na rozwiązanie tej zagadki, ponieważ nad sprawą pracują obecnie policjanci z opolskiego Archiwum X. Pojechałem do Opola, aby z nimi porozmawiać. Uświadomiłem sobie z jak wielkim zaangażowaniem działają i jak bardzo zależy im, aby sprawca trafił za kratki.

za rok samanta policja otrzyma pojecha opole archiwum x
Szkoła Bardzo Wieczorowa Radia Katowice

Antoni Cierplikowska był skromnym człowiekiem, ale mieszkając w Sieradzu (gdzie się urodził i gdzie leży pochowany) ciągle myślał o podbiciu świata. Czym? Swoją ciężką, ale i artystyczną pracą. Pojechał do Paryża i odnalazł swoje powołanie Został fryzjerem,, który w przyszłości miał czesać koronowane głowy, artystów i polityków. Mówiono o nim "Król fryzjerów - fryzjer królów"., Ale nie tylko zajmował się czesaniem i układaniem fryzur. Był także stylista i wynalazcą, mecenasem sztuki i hojnym darczyńcą. Potraf robić do późnej starości rzeczy niemożliwe - w wieku 65 lat w czasie 2 godzin ułożył fryzury przeszło 20 kobietom. I o Antonim Cierplikowski wykłada w Szkole Bardzo Wieczorowej Ewelina Sobczyk Podleszńska.

7 metrów pod ziemią
Piotr z Warszawy zostawił rodzinę, zawiesił biznes i pojechał na wojnę wspierać Ukraińców w walce z Rosjanami

7 metrów pod ziemią

Play Episode Listen Later Apr 24, 2023 51:51


Gościem odcinka jest Piotr Mitkiewicz, właściciel restauracji na Saskiej Kępie, który od niespełna roku wspiera Ukraińców w walce z Rosjanami. Wesprzyj polskich ochotników na froncie: 1. Zbiórka Fundacji Otwarty Dialog: https://zrzutka.pl/ochotnicy 2. Prywatna zbiórka Piotra: https://zrzutka.pl/sae3tu --- „7 metrów pod ziemią” to internetowe wywiady o tematyce społecznej. Rozmawiam z ciekawymi ludźmi – konkretnie i bez zbędnych dygresji. Mój cel? Wydobyć z rozmówców prawdę, na którą nie zdobyliby się w telewizyjnym studiu. Rafał Gębura.

W cieniu sportu
Cezary Trybański: w Polsce słyszałem, że się nie nadaję #OnetAudio

W cieniu sportu

Play Episode Listen Later Apr 23, 2023 17:13


Całość bezpłatnie TYLKO w aplikacji Onet Audio. Pierwszy Polak w NBA. Od jego debiutu w najlepszej koszykarskiej lidze świata minęły dwie dekady. Czy spełnił swój amerykański sen? A może mógł osiągnąć więcej? - Wiem, że kibice spodziewali się czegoś więcej, ale nie znają mojej przeszłości – zdradza Cezary Trybański. - Pojechałem tam jako zakompleksiony chłopak – dodaje szczerze. A jaki jest dziś? To rozmowa o motywacji, talencie, sukcesie i… rozczarowaniach.  

Radio Wnet
"Kronika Paryska" Piotra Witta: trzeba było pojechać do Polski, żeby poznać inny powód rosnącego zubożenia Europy/ Poranek Wnet/ 20.04.2023 r.

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Apr 20, 2023 9:40


Piotr Witt przedstawia przyczyny kryzysu ekonomicznego w Unii Europejskiej oraz jego skutki. Media podają rozmaite przyczyny inflacji i dewaluacji, ale trzeba było pojechać do Polski, żeby poznać inny powód rosnącego zubożenia Europy. PiS równa się drożyzna. Przeczytałem na plakatach. Jak widać PiS ma długie ręce, zaprowadza swoje porządki, zaznaczy się drożyznę we Francji,  Niemczech i w Anglii - mówi publicysta.

SPoT - Subiektywny Podcast o Transporcie
#139 – Pierwszy warszawski tramwaj pojechał po szerokim torze; Koleje Mazowieckie przygotowują się do zakupu piętrowych EZT-ów; Trwa modernizacja dolnośląskich Kolzamów

SPoT - Subiektywny Podcast o Transporcie

Play Episode Listen Later Apr 5, 2023 39:30


Program prowadzą: Paweł Gajos (https://instagr.am/gajosowy26), Adrian Stefańczyk (https://instagr.am/adrian.stefanczyk) Facebook: https://facebook.com/oTransporcie Instagram: https://instagr.am/otransporcie.pl E-mail: redakcja@otransporcie.pl Strona: https://otransporcie.pl/

Radio Wnet
Vladimir Petrilac: To, że Peter Pavel pojechał najpierw do Warszawy, a nie do Berlina świadczy o dobrych stosunkach/ Poranek Wnet/ 17.03.2023 r.

Radio Wnet

Play Episode Listen Later Mar 17, 2023 9:53


Czeski przywódca również jednoznacznie popiera Ukrainę – mówi czeski dziennikarz. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego przedstawia perspektywy wspólnego rozwoju Polski i Czech.

Historie potłuczone
O Zuzi, co z miłości milion razy do Wiednia pojechała

Historie potłuczone

Play Episode Listen Later Feb 5, 2023 24:44


O poszukiwaniu miłości, deszczowym zwiedzaniu Wiednia i wołaniu do Boga.

milion boga razy pojecha wiednia
Goście Dwójki
"Na Ukrainie nie wszyscy biją brawo, że Banksy przyjechał"

Goście Dwójki

Play Episode Listen Later Nov 25, 2022 14:39


- Było bardzo długie milczenie, zaniepokojenie, aż w końcu się pojawił. Pojechał na Ukrainę i swoje zrobił, chociaż odbiór tych jego prac jest różny - mówił w Dwójce krytyk sztuki ulicznej Cezary Hunkiewicz. Prace słynnego brytyjskiego artysty street artu Banksy'ego pojawiły się na Ukrainie.

English PRO
O tym, jak Irlandczyk pojechał nad polskie morze

English PRO

Play Episode Listen Later Nov 24, 2022 23:35


Gdy za oknem deszcz i plucha albo ostra zawierucha, przyjemnie ogrzać się wspomnieniami z wakacji. Choć w przypadku Peadara de Burki jego doświadczenia nieco mrożą krew w żyłach — podczas urlopu w uroczej nadmorskiej miejscowości musiał stanąć w obronie psiej damy i stoczyć walkę z wiejskim burkiem... Jak skończyła się ta historia? Dowiecie się z najnowszego odcinka podcastu English Stories, w którym dla przeciwwagi Jarosław Kuźniar wspomina dawne czasy i pobyt w Amsterdamie, podczas którego doświadczył niespodziewanej suszy...

BSS bez tajemnic
#721 Czy warto było pojechać na CX Outsourcers 2022 do Las Vegas

BSS bez tajemnic

Play Episode Listen Later Sep 19, 2022 16:42


W dniach 14-15 września 2022 roku w Las Vegas w Stanach Zjednoczonych odbywała się konferencja CX Outsourcers 2022. Była to już czwarta odsłona tego wydarzenia, a zarazem pierwsza w której miałem możliwość uczestniczenia. Jej głównym tematem były bieżące zagadnienia, którymi żyje świat BPO w obszarze Call Contact Centre, Customer Experience i innych gdzie to klient jest w centrum zainteresowania. Jestem świeżo po powrocie ze Stanów i na gorąco w 721 odcinku podcastu BSS bez tajemnic opowiadam o tym czy warto było pojechać na CX Outsourcers 2022 do Las Vegas.Zapraszam do słuchania!****************************Nazywam się Wiktor Doktór i na co dzień prowadzę Klub Pro Progressio https://klub.proprogressio.pl/pl – to społeczność wielu firm prywatnych i organizacji sektora publicznego, którym zależy na rozwoju relacji biznesowych w modelu B2B. W podcaście BSS bez tajemnic poza odcinkami solowymi, zamieszczam rozmowy z ekspertami i specjalistami z różnych dziedzin przedsiębiorczości.Jeśli chcesz się o mnie więcej dowiedzieć, to zapraszam do odwiedzin moich kanałów w mediach społecznościowych:YouTube - https://bit.ly/BSSbeztajemnicYT Facebook - https://bit.ly/BSSbtFB LinkedIn - https://www.linkedin.com/in/wiktordoktor/ Możesz też do mnie napisać. Mój adres email to - wiktor.doktor(@)proprogressio.pl****************************Patronami Podcastu “BSS bez tajemnic” są: Marzena Sawicka (https://www.linkedin.com/in/marzena-sawicka-a9644a23/), Przemysław Sławiński (https://www.linkedin.com/in/przemys%C5%82aw-s%C5%82awi%C5%84ski-155a4426/), Damian Ruciński (https://www.linkedin.com/in/damian-ruci%C5%84ski/) Szymon Kryczka (https://www.linkedin.com/in/szymonkryczka/)Grzegorz Ludwin (https://www.linkedin.com/in/gludwin/). Wspaniali ludzie, dzięki którym pojawiają się kolejne odcinki tego podcastu. Jeśli i Ty chcesz dołączyć do grona Patronów, to możesz to zrobić przez serwis Patronite - https://patronite.pl/wiktordoktor Możesz także wspierać rozwój tego podcastu przez Patreon - https://www.patreon.com/wiktordoktor Jeśli podoba Ci się to co robię, możesz, przez ten link https://www.buymeacoffee.com/wiktordoktor, kupić mi kawę i tym samym wesprzeć rozwój tego podcastu.

Niezatapialni
Niezatapialni 370: W pustym pokoju siedziałem

Niezatapialni

Play Episode Listen Later Aug 29, 2022 93:13


Kolejny rok, kolejny Gamescom, a po Gamescomie my: wracamy z naszymi pierdołami. Eloszka, cześć i czołem! W Kolonii w najlepsze osadzili się na kilka ostatnich dni wystawcy, deweloperzy i gracze, by pokazać, że w Europie w giereczki również można. Pojechałam tam więc na chwilę, by spędzić trochę czasu z ludźmi, których widuję raz lub w […]

gamescom europie kolejny pokoju pojecha gamescomie niezatapialni
CoDrive.pl - Aldona Marciniak, Cezary Gutowski i Jasiek Olejniczak o F1, ELMS i motorsporcie
Propsy & Disy #13 GP Węgier | Ferrari przekracza wszelkie granice! RedBull pojechał na Maxa!

CoDrive.pl - Aldona Marciniak, Cezary Gutowski i Jasiek Olejniczak o F1, ELMS i motorsporcie

Play Episode Listen Later Aug 1, 2022 12:47


Kiedy w Ferrari myśleli, że gorzej być nie może…Red Bull jedzie po swoje, a Mercedes już drugi weekend z rzędu zgarnia podwójne podium! Czas na propsy i dissy po GP Węgier!Zapraszamy serdecznie!

K3 – podcast o dobrym życiu
#101 – Kino (rozmowa z Marzeną Bomanowską, Anną Michalską i Jakubem Wiewiórskim)

K3 – podcast o dobrym życiu

Play Episode Listen Later Apr 23, 2022 57:44


Czy pójdą Państwo ze mną do kina? Pojechałem do jego matecznika, do Łodzi, do Muzeum Kinematografii, w którym pracują goście 101 odcinka K3. Rozmawiałem z ludźmi, którzy kino kochają i wspaniale o nim opowiadają. Kino bywa azylem i niesie otuchę w ciężkich czasach, przenosi nas do innego świata. Za zatem, zapraszam Państwa serdecznie!

naTemat.pl
MORDERSTWO (NIE)DOSKONAŁE #73 | Dożywocie za niewinność. Wyrok bez żadnego dowodu

naTemat.pl

Play Episode Listen Later Mar 25, 2022 46:46


Do tej zbrodni doszło pod koniec listopada 2001 r. w Białymstoku. Zwłoki Marioli S. i jej zaledwie 2,5-letniej córeczki Klaudii S. znalazł w wynajmowanym przez nie mieszkaniu w bloku przy ul. Jurowieckiej znalazł ojciec kobiety. Pojechał do córki zaniepokojony faktem, że od 29 listopada nie było z nią kontaktu. Ponieważ drzwi do mieszkania były zamknięte i od środka nikt nie otwierał, tata Marioli do środka dostał się przez balkon. W przedpokoju zobaczył plamę krwi. W łazience w wannie zastał zwłoki i córki, i wnuczki. Wezwał policję. To podwójne morderstwo miało miejsce w momencie szczególnym - zaledwie parę miesięcy wcześniej nieopodal ktoś brutalnie zgwałcił pielęgniarkę. Na tyle brutalnie, że 30-latka w wyniku odniesionych obrażeń zmarła. Sprawcy przez długie lata policja nie była w stanie namierzyć.

Tropiciele zbrodni
Pojechała do APTEKI i NIE WRÓCIŁA - Ewa KMITA

Tropiciele zbrodni

Play Episode Listen Later Oct 12, 2021 9:20


Sprawa zabójstwa Ewy Kmity

sprawa pojecha
Historie Gwiazd
8. Elżbieta Czyżewska - Gdyby nie pojechała do USA, jej życie wyglądałoby inaczej?

Historie Gwiazd

Play Episode Listen Later Oct 12, 2020 22:12


Miała talent, urodę i tajemnicze To Coś. Zrobiła karierę tak szybko i łatwo, że nikomu nie przeszło przez myśl, że coś może pójść nie tak. Czy jeden wybór i idące za nim konsekwencje, które sprawiły, że trudno jej się było pozbierać, odmieniły jej życie? I niestety nie była to zmiana na lepsze.