POPULARITY
NATO i Arktyka. Zwycięstwo Sanae Takaichi. Ameryka jako drapieżny hegemon. Zapraszam na Poranek Geopolityczny z Jamalem Szpalerskim.Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF
Punktujemy wnioski po pierwszych dniach działania Krajowego Sytemu e-Faktur. Zaprasza Tomasz Setta.
(00:00:00) Jak odnaleźć jasność, cel i spokój w niepewnych czasach? - droga mnicha Szaolin (00:00:27) Wprowadzenie (00:01:59) Co ciekawego przeczytaliśmy? (00:03:17) Dlaczego warto zainteresować się tematem? (00:04:34) Dlaczego nie mamy balansu w życiu? (00:07:01) Kto jest odpowiedzialny za Twoje życie? (00:10:32) Wyzwanie przyszłego lidera (00:15:17) Czy wiesz co robić i tego nie robisz? (00:18:30) Kluczowe wnioski (00:25:34) Podsumowanie W czasach, gdy codziennie walczymy z pośpiechem, pożarami, zapchanym kalendarzem i ciągłym gapieniem się w ekran telefonu, szczególnie trudno jest odnaleźć jasność i spokój. W tym odcinku rozmawiamy o drodze mnicha Shaolin - o tym, jak praktyki sprzed 1500 lat mogą pomóc nam odzyskać równowagę, koncentrację i poczucie celu nawet w świecie pełnym bodźców. Inspiracją do rozmowy stała się książka, którą ostatnio jara się Paweł :) Cnoty Shaolin - pokora, szacunek, siła woli, wytrwałość, cierpliwość i odwaga - to przecież fundamenty skutecznego przywództwa. Liderzy, którzy wcielają je w życie, potrafią inspirować zespoły, podejmować dobre decyzje i zachować spokój w chaosie. Zastanawiamy się, jak te wartości można przenieść na grunt codziennego zarządzania i rozwoju osobistego. Rozmawiamy też o samopoznaniu - o obserwowaniu własnych emocji i słabości, żeby umieć je przekształcić w siłę. To droga zarówno dla mnichów, jak i dla liderów, którzy chcą rozwijać się poza swoją strefą komfortu. Bo tylko wtedy, gdy bierzemy odpowiedzialność za siebie i uczymy się skupienia, możemy działać świadomie, odważnie i z wewnętrznym spokojem. Z tego odcinka dowiesz się: - Jak zacząć działać pomimo problemów? - Jak skupić się na konkretach? - Jak pozbyć się rozpraszaczy? - Jak nie stracić zdrowia w pracy? Linki do materiałów, wersję video oraz transkrypt do tego odcinka znajdziesz na stronie:
Nowa liderka Polski 2050 wzmacnia swoją pozycję w koalicji rządzącej i może stać się dla Donalda Tuska trudnym partnerem.
“Musimy się lepiej komunikować” – czy zdarza się, że słyszysz to w swoich zespołach? Niby proste hasło, ale często nikt nie wie, co to właściwie znaczy i jak to zrobić.Rozłożyliśmy efektywność komunikacji na czynniki pierwsze. Zdefiniowaliśmy ją i pokazaliśmy praktyki komunikacji nie tylko w zespołach projektowych, ale też managerskich. Skorzystaj z naszych sprawdzonych rekomendacji, które możesz wdrożyć od razu by komunikacja stała się efektywna. Porządny Agile · Efektywna komunikacja Jak rozumiemy efektywność komunikacji? Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli relację wartości uzyskanej z danej czynności do kosztu jej uzyskania. Oczekiwalibyśmy więc, aby komunikacja dawała jak najwięcej wartości. Była z tej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której efektywność oceniamy jako wysoką. Przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaproszono wiele osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie spektakularny. W takiej sytuacji mówimy o niskiej efektywności. Z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, w którym uczestniczy jedynie kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wraz z grupą wychodzisz z takiego spotkania, mogą być bardzo wartościowe i mogą rozwijać biznes do przodu. W takim przypadku uznamy komunikację za efektywną. Spis treści Jak rozumiemy efektywność komunikacji?Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole?Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu?Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Wyzwanie w tym podejściu, mimo że sama filozofia jest prosta, polega na precyzyjnym określeniu wartości komunikacji. Koszt jest zazwyczaj widoczny gołym okiem. Są to elementy łatwe do policzenia, natomiast wartość dodana jest znacznie trudniejsza do uchwycenia. Proponujemy uproszczone podejście, bez dosłownego trzymania się wzoru kosztu i korzyści. Można przyjąć, że efektywność pracy zespołu lub efektywność jego komunikacji ma pewien poziom, który wymaga analizy, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Nie ma potrzeby precyzyjnego określania wartości obecnej ani wyliczania wartości całkowitej, wystarczy oszacować różnicę. Analizujemy dodatkową korzyść wynikającą z lepszej komunikacji oraz dodatkowe koszty lub oszczędności uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacyjnych. Nakłady najczęściej wiążą się z czasem zespołu, kilku lub kilkunastu osób uczestniczących w działaniach komunikacyjnych. Może to być spotkanie, praca warsztatowa lub większe spotkanie zespołowe, ale również czas poświęcony na napisanie wiadomości e-mail, który także jest elementem komunikacji. Czas potrzebny na jej napisanie, przeczytanie i zrozumienie również stanowi koszt. Po oszacowaniu kosztów i wartości dodanej nie stanowi wartości bezwzględnej, lecz pozwalają ocenić zmianę efektywności, co jest wystarczające do optymalizacji pracy zespołu oraz dalszej analizy kolejnych zagadnień. Praktyki i rozwiązania: jak podnieść efektywność komunikacji w zespole? 1. Komunikuj się bez pośredników Chodzi o unikanie pośrednictwa w komunikacji i bezpośrednie porozumiewanie się wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Jest to praktyka dość oczywista z perspektywy efektywności, ponieważ każda kolejna osoba w łańcuchu komunikacji generuje dodatkowy koszt. Z drugiej strony każdy pośrednik może obniżać wartość uzyskaną z komunikacji, ponieważ część informacji może zostać zniekształcona lub niedopowiedziana, a sama komunikacja przestaje być tak skuteczna, jak zakładano. Mamy wyraźną preferencję dla komunikacji bezpośredniej. Poniżej dwie konkretne praktyki z życia biznesowego: skip level – chodzi o obejście klasycznej hierarchii, w której przełożony rozmawia wyłącznie z podwładnymi, dyrektor z kierownikami, a prezes jedynie z dyrektorami. W praktyce skip level polega na tym, że członek zarządu rozmawia bezpośrednio z przedstawicielami zespołów projektowych, ewentualnie w towarzystwie menedżerów pośredniego szczebla, ale nie ogranicza się wyłącznie do komunikacji za ich pośrednictwem, co jest istotą tej praktyki. Czasami taka okazja pojawia się naturalnie, a czasami wymaga stworzenia pretekstu, innym razem wynika z firmowych rutyn, ale kluczowe jest znalezienie sposobu, aby osoby wyżej w strukturze mogły zrozumieć perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez bezpośrednią rozmowę lub obserwację. Takimi okazjami mogą być podsumowania projektów, ich rozpoczęcia, ale również rozmowy dotyczące usprawnień czy zmiany strategii. Powodów i kontekstów w różnych organizacjach może być wiele. Kluczowe jest przełamanie zasady, zgodnie z którą wiedza o tym, co dzieje się w firmie, pochodzi wyłącznie od bezpośredniego szczebla zarządzania. udział w warsztatach z przedstawicielami klienta – niezależnie od tego, czy pełnisz rolę bezpośrednio pracującą z rynkiem, na przykład w sprzedaży, obsłudze klienta, rozwoju produktu lub rozwoju biznesu. Nawet jeśli nie pracujesz w takich rolach, warto od czasu do czasu mieć okazję do bezpośredniego kontaktu z klientem, nawet w zaaranżowanych warunkach. Pozwala to lepiej zrozumieć potrzeby klienta, język, którym się posługuje, oraz towarzyszące mu emocje, a także konkretne, zgłaszane przez niego potrzeby, co pozwala ograniczyć ryzyko zniekształcenia komunikatu przez pośredników stojących między Tobą a rynkiem oraz utraty okazji do wartościowych spostrzeżeń. Powtarzamy również istotne zastrzeżenie dotyczące tej praktyki: wszystko należy rozpatrywać z perspektywy efektywności. Praktyki takie jak skip level są kosztowne, ponieważ osoby wysoko w hierarchii organizacji poświęcają czas na dodatkowe spotkania, których w innych warunkach można byłoby uniknąć. Podobnie warsztaty z przedstawicielami klienta wymagają czasu i odciągają od innych obowiązków. Z naszego doświadczenia wynika jednak, że w obu tych praktykach pojawia się istotna wartość dodatkowa wynikająca z lepszych rozwiązań, szerszej perspektywy i trafniejszych decyzji, co ostatecznie przekłada się na lepszy rezultat. 2. Twórz warunki do współdziałania To dość ogólna rekomendacja, ale chodzi w niej o takie układanie współpracy, aby komunikacja pojawiała się przy jej okazji, a nie służyła jedynie łączeniu pracy wykonywanej w izolacji. W tej poradzie przyjmujemy tezę, że skuteczna komunikacja pojawia się naturalnie przy okazji współpracy, gdy co najmniej dwie osoby w zespole lub grupie zadaniowej wspólnie tworzą coś razem, a komunikacja nie jest odrębną aktywnością oderwaną od pozostałych działań w organizacji. Przykładowo, wyobraź sobie sytuację, w której konieczna jest reorganizacja i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Reorganizacja, jej powody oraz konkretne rozwiązania będą najlepiej zrozumiane, jeśli zespół liderów i osób zaangażowanych w zmianę będzie ją jednocześnie współtworzył. Prace możesz zacząć od brudnopisu, niepełnych pomysłów, a nawet sprzecznych koncepcji, jednak w trakcie tego procesu pojawi się potrzeba intensywnej komunikacji, co sprawi, że będzie sumarycznie bardzo efektywna. Owszem, wymaga to poświęcenia czasu na dość żmudny proces dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie ustalenia te będą bardzo dobrze rozumiane, ponieważ wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. Jest to przykład dość kontrowersyjny i jeden z bardziej wymagających, zwłaszcza jeśli reorganizacja wiąże się ze zmianami personalnymi, ale można go również odnieść do pracy projektowej, pracy nad pomysłem lub nowym produktem, albo do zmian o mniejszej skali, które nadal wymagają dobrej komunikacji. Przy tej okazji warto wspomnieć, że wiąże się to z zależnością jakości komunikacji od narzędzia, które jest stosowane. Upraszczając, najsłabszym narzędziem jest przesyłanie dokumentów lub opracowań w formie pisemnej. Rozmowa zajmuje w tym zestawieniu pozycję pośrednią. Najlepsze efekty przynosi wspólna praca nad jednym dokumentem, szkicem, draftem lub konkretną koncepcją, jednak ma to sens tylko przy istotnym zastrzeżeniu, że chodzi o wypracowywanie złożonych koncepcji. Oczywiście nadal istnieją sytuacje, w których najbardziej efektywne będzie napisanie dobrze skonstruowanej wiadomości e–mail, natomiast wszędzie tam, gdzie coś jest tworzone lub wspólnie wypracowywane, a poziom złożoności rośnie, tym większą korzyść przynosi faktyczna, bliska współpraca. Rolą lidera w tym układzie jest tworzenie warunków do współdziałania, zachęcanie do niego, pokazywanie dobrych praktyk oraz korzystanie z takich narzędzi, tak aby osoby w zespole miały okazję zobaczyć, jak takie współdziałanie wygląda w praktyce. 3. Zbliż się w komunikacji Wychodzimy z założenia, że dobra komunikacja wymaga fizycznej lub symbolicznej bliskości. Co to oznacza w praktyce? W pracy stacjonarnej może to oznaczać pracę w jednej przestrzeni. W takiej sytuacji często wystarczy obrócić krzesło, aby coś skomentować lub o coś dopytać. Pojawia się tu również zjawisko komunikacji przez osmozę, czyli możliwość przypadkowego usłyszenia informacji w open space lub we wspólnej przestrzeni, która może okazać się istotna, nawet jeśli została odebrana mimowolnie, albo informacji, którą warto uzupełnić lub skorygować. Przykładem takiego zbliżenia jest również czat grupowy, w którym wszyscy mają dostęp do informacji przepływających w ramach pracy zespołu. Jeśli spotkanie odbywa się online, warto zadbać o to, aby możliwie najbardziej przypominało spotkanie fizyczne. Z naszego doświadczenia wynika, że istotny jest nie tylko kontakt słowny, ale również możliwość zobaczenia rozmówcy, dlatego warto korzystać z kamery, aby dostrzegać sygnały niewerbalne, oraz zadbać o dobrą jakość połączenia, zarówno obrazu, jak i dźwięku. Obecnie nie ma istotnych przeciwwskazań technologicznych, aby skutecznie komunikować się na odległość. Można z lekkim przekąsem zauważyć, że mamy 2026 rok, a jakość komunikacji online nadal bywa wyzwaniem, nawet w zespołach, które pracują w trybie hybrydowym od kilku lat. Zamiast kolejnego przykładu z obszaru pracy zespołowej przytoczymy anegdotę historyczną nawiązującą do osobistych zainteresowań Kuby. Znaczenie wspólnego przebywania w jednej przestrzeni dobrze widać w projektowaniu bombowców z czasów II wojny światowej. W wielu konstrukcjach cała załoga zwłaszcza niemieckich bombowców licząca zazwyczaj cztery lub więcej osób siedziała bardzo blisko siebie. W niewielkiej kabinie obok znajdowali się pilot, bombardier, nawigator, strzelcy i radiooperator, przy czym część ról bywała łączona lub rozdzielana, a cała załoga była fizycznie skupiona w jednym miejscu. Dzięki temu możliwa była nie tylko komunikacja przez intercom, czyli wewnętrzne radio i słuchawki, ale także sygnalizowanie gestami, okrzyki i szybkie, wspólne reagowanie całej załogi. Podobny mechanizm opisaliśmy również w jednym z wcześniejszych artykułów poświęconych łodziom podwodnym. Są to konstrukcje znacznie większe niż samoloty, jednak w jednym z prototypowych rozwiązań z czasów sowieckich a właściwie grupa zarządzająca jednostką, przebywała w jednym miejscu, co znacząco podnosiło efektywność komunikacji, ponieważ osoby siedzące blisko siebie mogły szybko sobie pomagać, sprawnie reagować w sytuacjach kryzysowych oraz wychwytywać istotne sygnały niejako przy okazji. 4. Komunikuj się małymi partiami Mamy na myśli unikanie długich komunikatów, tworzonych i przekazywanych dopiero na późnym etapie. To podejście ma charakter „fraktalny”, sprawdza się nawet na poziomie krótkiej wiadomości e-mail, którą również można podzielić na mniejsze części. Szczególnie wyraźnie widać to w przypadku dużych komunikatów. Prezentacja licząca kilkadziesiąt slajdów czy godzinne spotkanie wypełnione informacjami po brzegi, w którym każde kolejne zdanie uznawane jest za niezbędne. Wszystko to sprawia, że taka komunikacja bywa kosztowna i często mało skuteczna. Często zapomina się o tym, że osoby nadające komunikat odczuwają ulgę po przekazaniu obszernej informacji, podczas gdy jej faktyczna skuteczność bywa ograniczona. Takie podejście daje również możliwość zebrania pierwszego feedbacku oraz rozwijania pomysłów kolejnych osób. Najpierw przekazujesz pierwszą cząstkę informacji, na bazie której pojawiają się pierwsze reakcje, w tym kwestie, które nie zostały wcześniej dostrzeżone przez nadawcę komunikatu, co pozwala uzyskać większą wartość końcową. Szczególnie dobrze działa to w połączeniu z podejściem od ogółu do szczegółu. W pierwszej partii przekazywany jest kontekst, wysokopoziomowy cel oraz ogólne założenia wraz z deklaracją, że pierwsze szczegóły lub działania wykonawcze pojawią się w jasno określonym, niedalekim czasie, co daje przestrzeń na oswojenie się z komunikatem, a także na wcześniejsze przekazanie elementów ogólnych, które zwykle zmieniają się rzadziej niż szczegóły wykonawcze zależne od kolejnych ustaleń. Takie podejście pozwala lepiej przyswoić koncepcję, zaczynając od ogólnych założeń, a jednocześnie wcześniej wychwycić fundamentalne różnice. Jeśli zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na najwyższym poziomie, tym bardziej nie przyswoi szczegółów wykonawczych, takich jak konkretne milestone'y czy oczekiwane funkcjonalności. Dwa przykłady: zamiast przygotowywać finalny, dopracowany raport na przyszły tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze, robocze wnioski już po dwóch dniach. Dzięki temu po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie wcześniej dowiadujesz się, jak te wnioski rezonują, jak forma przekazu odpowiada odbiorcom oraz masz szansę wykorzystać informację zwrotną do usprawnienia przygotowywanych materiałów, co zwiększa ostateczną efektywność komunikatu. Nawet w pojedynczej komunikacji nie musi to jednak oznaczać czegoś dużego i rozbudowanego. Przykładem może być exposé na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę spotkania, aby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład wprowadzających lub przekazujących kluczowe informacje, zrobić świadomą pauzę i dać odbiorcom przestrzeń na pytania lub komentarze. Wiemy, że często kusi przesunięcie dyskusji i pytań na sam koniec prezentacji, ale może to prowadzić do długiego monologu, w którym szczegóły zaczynają umykać, odbiorcy stopniowo się wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, w tym również jej efektywność, okazuje się niższa. Warto więc zastanowić się, czy porcje informacji przekazywane otoczeniu nie są zbyt duże, ponieważ mogą prowadzić do znużenia i wyłączenia odbiorców. 5. Wzmacniaj komunikację wizualizacją Sporo było o komunikacji werbalnej, a także o komunikacji tekstowej, w tym niedawno o komunikacji w małych partiach. Wizualizacja oznacza dla nas stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który jest widoczny, w zależności od kontekstu pracy, na ścianie lub flipcharcie, kartce albo ekranie, w udostępnionym pliku lub w narzędziu do pracy wizualnej. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepszym rozwiązaniem jest prowadzenie tej rozmowy w oparciu o konkretne dane, czyli na wyświetlonych miernikach produktowych, na dashboardzie z wynikami, statystykami lub wykresami. Dzięki temu rozmowa nie pozostaje abstrakcyjna. Wszyscy uczestnicy widzą te same informacje, a także mogą dostrzec elementy istotne dla dalszej dyskusji, zabrania głosu lub lepszego zrozumienia omawianych tematów. Jeśli Twój zespół reorganizuje strukturę, nawiązując do wcześniejszego, wymagającego przykładu, najlepiej prowadzić rozmowę przy wyświetlonej strukturze, wraz z konkretnymi wariantami i opcjami, aby rozmowa, szczególnie przy większej liczbie wymiarów, nie opierała się wyłącznie na wyobrażeniach, lecz na konkretnych propozycjach. Nawet jeśli spotkanie nie dotyczy dużych zmian, ani istotnych decyzji, a jest rutynowym spotkaniem, o charakterze operacyjnym, na którym zapadają ustalenia, również te ustalenia można wizualizować, co mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć powstającą notatkę, tworzoną na czacie, najlepiej jednak wspólnie na ekranie, w udostępnionym dokumencie, do którego każdy może dopisać swoje uwagi. Decyzje są widoczne, wszyscy widzą zapisywane ustalenia, kto, co i do kiedy ma zrobić, co pozwala je skorygować, jeśli pojawiają się rozbieżności, albo lepiej je zrozumieć i realizować. Wszystko, co trwa dłużej niż kilka minut, grozi tym, że ktoś się rozproszy, choćby na moment, a efektywność komunikacji zacznie spadać, nawet jeśli spotkanie pozornie przebiega standardowo. Wizualizuj takie spotkania, co zwiększa szansę na lepsze zrozumienie, skuteczniejsze ustalenia oraz trafniejsze decyzje. 6. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu Chodzi nam o parafrazę oraz upewnienie się, że odbiorca rozumie komunikat zgodnie z intencją osoby nadającej. Chcemy przy tym szczególnie podkreślić, że nie chodzi wyłącznie o to, aby osoba komunikująca na przykład zmianę sprawdzała, czy odbiorcy właściwie ją rozumieją, ale również o zachętę do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Oznacza to, że również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od pozycji względem osoby, która przekazuje informację, warto ją sprawdzić i sparafrazować oraz upewnić się, że istnieje wspólne zrozumienie i że komunikacja między stronami jest skuteczna. Możesz poprosić odbiorcę swojego komunikatu o parafrazę, który właśnie przekazałeś lub przekazałaś, co jest dość oczywistym działaniem, ale możesz też działać w drugą stronę, będąc odbiorcą komunikatu. Sparafrazuj to, co usłyszałeś lub usłyszałaś, a dopiero po upewnieniu się, że dobrze rozumiesz przekaz, który do Ciebie trafia, odpowiednio go skomentuj. Jest to szczególnie wartościowe podejście, zwłaszcza w zespołach, które nie są przyzwyczajone do tego, aby odbiorca komunikatu brał odpowiedzialność za precyzję komunikacji oraz za to, czy ostatecznie wszyscy rozumieją, co zostało zakomunikowane. 7. Regularnie usprawniaj komunikację Wychodzimy z założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez samo komunikowanie się i nabieranie wprawy, ale również dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom sposobu, w jaki się komunikuje. Wymaga to oczywiście, jak zapewne się domyślasz, pewnej inwestycji, aby wyjść poza rutynę komunikowania się. W zamian pojawia się potencjalny zwrot z inwestycji w postaci drobnych eksperymentów i usprawnień, które z czasem mogą podnieść efektywność sposobu, w jaki się komunikujesz. Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania, na przykład podczas regularnego, tygodniowego spotkania, w formie stałego punktu programu: czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Wystarczy pięć minut, a czasem nawet jedno pytanie oraz sprawdzenie, czy ktoś w zespole lub grupie zadaniowej ma pomysł na usprawnienie, przy czym najczęściej będą to bardzo przyziemne usprawnienia. Nie będą to przełomowe rozwiązania ani nowe, rewolucyjne metody. Czasem będzie to pomysł na lepszy tytuł maila albo zmienioną formę notatki ze spotkania, która lepiej uwypukli kwestie istotne lub problematyczne w poprzednich tygodniach. Kluczowe jest jednak to, aby usprawnienia były ciągłe i drobne, a także świadomie deklarowane i uzgadniane z całym zespołem. Zgodnie z tą zasadą nie chodzi wyłącznie o usprawnianie poprzez powtarzanie i nabieranie wprawy, lecz również o świadome wprowadzanie nowych rozwiązań. Poza takim regularnym nawykiem warto rozważyć drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji odbywają się okazjonalne spotkania o większym znaczeniu, na przykład wyjazd typu offsite, warto również uwzględnić w programie taki punkt, który przyjmie formę wyraźnie wydzielonej sesji. Zaangażujesz zespół do głębszej refleksji oraz generowania pomysłów dotyczących tego, co można usprawnić w sposobie komunikacji w obrębie organizacji. Następnie wypracujesz pomysły na zmiany i, co równie istotne, wspólną deklarację, że te zmiany zostaną wprowadzone w życie. 8. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji Jest ona podobna do poprzedniej, ale jednak inna. Warto tę różnicę wyraźnie podkreślić. W poprzedniej praktyce chodziło o ciągłe, drobne usprawnienia i systematyczne dążenie do doskonałości. W tym punkcie proponujemy natomiast odrobinę zdroworozsądkowego eksperymentowania. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie wypróbujesz. Dlatego w niektórych obszarach nie warto nadmiernie dywagować ani analizować, nie warto też mnożyć argumentów i kontrargumentów — lepiej przeprowadzić świadomy eksperyment. Zespół działa w inny sposób, wprowadzając nową praktykę, inną niż dotychczasowe stosowane podejścia. Działanie to realizujemy świadomie, jako eksperyment z jasno określonymi celami. Obserwowane są również niespodziewane efekty uboczne, których wcześniej nie dało się przewidzieć. Następnie jako zespół podsumowujecie taki eksperyment i podejmujecie decyzję, czy wdrażacie któryś z tych pomysłów. Określenie „szalone pomysły” pojawia się tu z przymrużeniem oka, ponieważ to, co dla jednej organizacji jest szalone, dla innej może być codzienną rutyną. Mogą to być zarówno przykłady już wcześniej wymienione, jak i inne, jeszcze niewymienione, takie jak dzień bez spotkań lub dzień bez maila, albo anulowanie określonego typu spotkań. Wszystkie te działania wymagają pewnej odwagi, którą łatwiej zbudować, gdy traktujesz je jako eksperyment, coś tymczasowego, co pozwala sprawdzić rozwiązania i wyciągnąć wnioski na podstawie rzeczywistości, a nie wyłącznie wyobrażeń o tym, jak mogłoby to działać. Jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu? 1. Zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji Żadna zmiana nie nastąpi bez świadomości, że jest ona potrzebna. To stwierdzenie jest dość oczywiste, ale dotyczy również komunikacji, która także podlega tej zasadzie. Komunikacja w Twoim zespole ma określony kształt, jest efektywna w pewnym stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale posiada również mocne strony. Może się jednak zdarzyć, zwłaszcza jeśli w organizacji brakuje refleksji nad komunikacją, że nikomu nie przyjdzie do głowy, iż komunikacja może być nieefektywna. Komunikacja przebiega w ten sam sposób od tygodni lub miesięcy, często od czasu ostatniej zmiany przełożonego, który wprowadził własne praktyki. W efekcie nikt może nie pomyśleć, że wymaga to jakiejkolwiek poprawy, po prostu „jest, jak jest”. W takiej sytuacji być może trzeba podejść do tematu mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednocześnie pokazać potencjał usprawnienia i potencjał zmiany, a czasem nawet wprost nazwać niedoskonałości obecnego stanu, czyli elementy, które wymagają zmiany. 2. Wzbudzaj poparcie dla zmiany Chodzi o dotarcie do każdej osoby objętej zmianą oraz pokazanie tej zmiany w taki sposób, aby miała ona sens dla konkretnego odbiorcy. Nie chodzi tu o manipulację, lecz o świadomość tego, że różne osoby mają różne potrzeby, różne nastawienie, a także znajdują się w odmiennej sytuacji zawodowej i prywatnej. Warto więc spojrzeć na każdą osobę możliwie z indywidualnej perspektywy i zastanowić się, jak można do niej sensownie dotrzeć, jakimi argumentami, aby zaczęła podążać za zmianą oraz aktywnie ją wspierać. 3. Uzupełniaj kompetencje komunikacyjne Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna, dlatego warto dostrzegać luki i świadomie je uzupełniać. Pracując w różnych organizacjach, wielokrotnie uczestniczyliśmy w szkoleniach kompetencji miękkich i choć w trakcie uczestnictwa nie zawsze było jasne, po co one się odbywają, ani nie zawsze były doceniane, to z perspektywy czasu, mają one sens. Umożliwiają ćwiczenie udzielania informacji zwrotnej, komunikowania zmian czy formułowania celów w sposób motywujący, co jest elementem programów wielu tego typu szkoleń. Kluczowe jest to, że na takich warsztatach ćwiczy się praktykę, poznaje się proste schematy, które można później stosować na co dzień, a to sprawia, że ewentualne luki kompetencyjne lub nieco „zardzewiałe” umiejętności ponownie stają się dostępne i użyteczne. 4. Pomóż wykorzystywać nowe praktyki Możesz znaleźć się w sytuacji, w której potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania tego, czego zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń lub warsztatów, o których była mowa wcześniej, w tym różnych modeli, technik i praktyk. Jak to często bywa w przypadku szkoleń, jeśli nowa wiedza nie zostanie szybko wykorzystana w praktyce, najprawdopodobniej szybko się ulotni. Dlatego tą poradą zachęcamy do tego, aby świadomie zachęcać do eksperymentowania oraz wykorzystywania wiedzy zdobytej podczas warsztatów lub szkoleń. Identyczna zasada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Poprzedni rozdział zawierał listę gotowych praktyk. Być może któraś z nich nie jest obecnie wykorzystywana w Twoim zespole, mimo że mogłaby podnieść efektywność komunikacji. Dlatego zachęcamy do tego, aby zainicjować na przykład pracę bliżej siebie lub formę warsztatów, których efektem będzie refleksja oraz konkretne usprawnienia dotyczące tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w zespołach. 5. Wzmacniaj kierunek usprawniania komunikacji Wcześniej pojawił się wątek inicjowania zmian i to może być właśnie Twoja rola. Może to być również podsumowywanie wprowadzonych zmian. Na początku pojawił się wątek trudności w precyzyjnym mierzeniu efektywności. Twoim zadaniem może być pokazanie zespołowi, że jako zespół wprowadziliśmy zmiany i że przynoszą one konkretne efekty. Możesz to wprost zakomunikować. Możesz też zapytać, czy zespół postrzega to w podobny sposób. Forma takiego podsumowania może wynikać z Twojego stylu zarządczego, jednak kluczowe jest systematyczne podsumowywanie uzyskanych zmian oraz zarezerwowanie czasu na nazwanie tych zmian, ich oszacowanie lub opisanie, a także osadzenie ich w konkretnych przykładach lub historiach. Chodzi o to, aby połączyć włożony wysiłek i próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami zespołowymi oraz rezultatami w obszarze efektywności komunikacji. Jakie praktyki można zastosować, żeby poprawić efektywność komunikacji? Komunikuj się bez pośredników. Twórz warunki do współdziałania. Zbliż się w komunikacji. Komunikuj się małymi partiami. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Regularnie usprawniaj komunikację. Eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Dodatkowe materiały Znaczenie pracy zespołowej Efektywna komunikacja w miejscu pracy Dlaczego warto poprawiać komunikację w zespole Transkrypcja podcastu „Efektywna komunikacja„ Poniżej znajdziesz pełny zapis rozmowy z tego odcinka podcastu Porządny Agile. Jacek: Czy masz wrażenie, że w twoim zespole nieustannie powtarza się frazy „Musimy się lepiej komunikować”, ale nikt nie wie co to właściwie znaczy i jak to zrobić? Kuba: W tym odcinku rozłożymy na czynniki pierwsze zagadnienie efektywności komunikacji. Dowiesz się jak ją precyzyjnie zdefiniować i co najważniejsze przedstawimy konkretne praktyki i rozwiązania, które możesz wdrożyć natychmiast od komunikacji bez pośredników, przez współdziałanie i bliskość, aż po wzmacnianie wizualizacją. Kuba: Przeprowadziliśmy w grudniu warsztaty dla ponad 100-osobowej grupy. Samo w sobie było to dużym wyzwaniem, żeby taką grupę ogarnąć czy tak logistycznie czy facylitacyjnie, ale ja nie o tym. Natomiast fajne było to, że przedmiotem ćwiczenia była kwestia komunikacji w dużej skali i efektywności tej komunikacji. I ćwiczenie wyszło bardzo sprawnie, sami z Jackiem jesteśmy bardzo zadowoleni. Dostaliśmy też dobre informacje zwrotne ze strony zarówno uczestników, jak i organizatorów. Natomiast refleksje powarsztatowe i też taki materiał merytoryczny, który stał pod tymi warsztatami jest wkładem do dzisiejszego nagrania. Jacek: I o komunikacji można wiele mówić i funkcjonuje wręcz taki żart, że co można usprawnić. Zawsze możemy się po prostu lepiej komunikować. Natomiast co to właściwie znaczy lepsza komunikacja? Zwykle w takiej praktyce, kiedy jest podejmowana decyzja, że powinniśmy się lepiej komunikować, to nikt za bardzo nie wie, ale wszyscy są uspokojeni. Natomiast ta koncepcja usprawniania komunikacji jest kluczowa i chcielibyśmy dzisiaj porozmawiać o tym w tym odcinku, co to konkretnie znaczy, że komunikujemy się lepiej i komunikujemy się efektywniej. Kuba: I nasze porady będą, myślę, bardzo uniwersalne, zwłaszcza na poziomie spisu treści czy nagłówków naszych porad. Natomiast tutaj od razu zadeklaruję tobie, Słuchaczu lub Słuchaczko, że będziemy starali się mówić o komunikacji nie tylko na poziomie komunikacji zespołu projektowego, czy zadaniowego, czy produktowego, ale również o komunikacji na poziomie organizacji, na poziomie zespołu managerskiego, czy zespołu liderów, którzy gdzieś zarządzają organizacją. Więc tutaj zastrzegam to na początku, bo niektóre nasze przykłady mogą się wydawać nietypowe, ale myślę, że wszyscy byliśmy też jako tutaj odbiorcy naszego podcastu nie tylko w sytuacjach projektowych, ale również w sytuacjach takich zarządczych organizacyjnych i spróbujemy podawać takie przykłady, bo one jednocześnie są też o wiele bardziej uniwersalne, bo niezależne od metody, w której się pracuje w danym konkretnym jednym zespole. Jacek: Spis treści na dzisiaj. Po pierwsze powiemy, jak rozumiemy efektywność komunikacji. Następnie ta kluczowa część odcinka, praktyki podnoszenia efektywności komunikacji i na koniec powiemy kilka zdanie o tym, jak usprawnić efektywność komunikacji zespołu. Kuba: To zaczynajmy od razu rozdział czym jest efektywność? Jakie mamy tutaj podejście, zwłaszcza dla osób, które nie słuchają wszystkich naszych odcinków? Jacek: Tak. Za każdym razem, gdy mówimy o efektywności, mamy na myśli wartość uzyskaną z danej konkretnej czynności do kosztu jej uzyskania. I jakby się tak chwilkę zastanowić, to ten wzór pięknie pasuje również do kwestii komunikacji. Czyli oczekiwalibyśmy, żeby komunikacja dawała nam jak najwięcej wartości, czyli żeby była z naszej perspektywy efektywna przy jak najniższym koszcie doprowadzenia do sytuacji, w której czujemy, że ta efektywność jest wysoka. Czyli przykładowo możesz mieć bardzo długie spotkanie, na które zaprosisz sporo osób, a efekt tego spotkania wcale nie będzie taki spektakularny. Wtedy będziemy mówić o niskiej efektywności. Ale z drugiej strony możesz mieć krótkie spotkanie, być może zaproszone jest tam tylko kilka osób. Natomiast wnioski, z którymi wyjdziesz wraz z grupą z tego spotkania mogą być bardzo wartościowe, mogą popychać twój biznes do przodu. Wtedy będziemy mówić o tym, że to spotkanie było efektywne. I komunikacja jako taka szeroko rozumiana również byłaby tutaj oceniona wysoko. Kuba: Natomiast wyzwanie w takim podejściu, o ile filozofia jest dosyć prosta, to wyzwanie tkwi w tym, żeby precyzyjnie wyliczyć wartość komunikacji. Koszt będzie najczęściej widoczny gołym okiem. To będą rzeczy łatwo policzalne, albo przynajmniej wydawałoby się, że łatwo policzalne, natomiast wartość dodana będzie trudna. Ja tu proponuję trochę uproszczone podejście, czyli nie trzymanie się tak dosłownie koncepcji wzoru na koszt i korzyść. Przyjmij, że Twoja efektywność pracy Twojego zespołu czy efektywność komunikacji tego zespołu jest jakaś, być może nieokreślona, ale jest jakaś, no i przeanalizuj, jak konkretne zmiany w przepływie informacji wpływają na wyniki. Więc może nie musisz złapać precyzyjnie wartości obecnej i wyliczyć wartości totalnej, tylko po prostu zrobić takie wyliczenie różnicy. Uzyskana korzyść dodatkowa dzięki lepszej komunikacji i dodatkowe koszty, a może oszczędności kosztu, bo czasami to może pójść nawet w tę stronę, uzyskane dzięki poprawie praktyk komunikacji. No i tutaj nakłady będą najczęściej związane z czasem zespołu, więc tak jak ja wyliczał kilka, kilkanaście osób uczestniczących w jakiejś aktywności związanej z komunikacją. Czy to jest jakieś spotkanie, czy to jest jakaś praca warsztatowa, czy to jest jakieś duże spotkanie szersze, ale to też może być czas na napisanie nawet głupiego maila, to też jest komunikacja, no i ten czas na napisanie go i na przeczytanie i zrozumienie go, to też będzie koszt. I taki wynik, takie koszty trochę oszacowane i takie wartość dodana, to nie będzie może wartość bezwzględna, to będzie tylko ocena zmiany efektywności, ale jest to wskaźnik wystarczający dla optymalizacji pracy zespołu i do analizy tego, co proponujemy w kolejnym rozdziale. Kuba: Ale, zanim zaczniemy kolejny rozdział, przypominamy, że jeżeli chcesz pogłębić wiedzę, jeszcze bardziej niż robimy to w podkaście, to znajdziesz nasze płatne produkty na stronie porządnyagie.pl/sklep. Jacek: Teraz przechodzimy do konkretnych praktyk i do rozwiązań, jak podnosić efektywność komunikacji w zespole. Pierwsza nasza rekomendacja to komunikuj się bez pośredników. Mamy tutaj na myśli to, żeby unikać pośrednictwa w komunikacji, wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, komunikować się bezpośrednio. Jest to taka praktyka, można powiedzieć, oczywista, ewidentna do rozważenia z perspektywy efektywności, bo każda kolejna osoba, którą dokładamy do łańcuszka, najprawdopodobniej będzie nam generować jakiś koszt. Natomiast z drugiej strony, patrząc, każdy pośrednik też potencjalnie może nam obniżać tą wartość, którą uzyskamy, bo pewne rzeczy mogą być przekręcone, niedopowiedziane no i ta komunikacja nie będzie tak idealna, jakbyśmy sobie to wymyślili. Osobiście z Kubą mamy bardzo mocną preferencję do komunikacji bezpośredniej i mówił Kuba na samym początku podcastu o warsztatach, które organizowaliśmy przy organizacji właśnie tego konkretnego warsztatu. Również zdecydowaliśmy się na kontakt bezpośredni z organizatorem, żeby dograć wszystkie szczegóły organizacji, tej przestrzeni, na której prowadziliśmy warsztaty i uniknąć efektu głuchego telefonu. Kuba: I konkretne dwie praktyki z życia takiego biznesowego. Jedna praktyka, ja spotykam się z nią pod nazwą skip level. Oczywiście wszystko po angielsku brzmi mądrze i chodzi o to, żeby ominąć taką klasyczną hierarchię, że przełożony rozmawia tylko z podwładnymi, dyrektor tylko z kierownikami, prezes tylko z jakimiś dyrektorami zarządzającymi. Czyli koncepcjalny skip level polega na tym, że np. członek zarządu rozmawia z przedstawicielami zespołów projektowych bezpośrednio, ewentualnie może w towarzystwie jakichś managerów pośredniego szczebla, ale na pewno nie polega tylko i wyłącznie na komunikacji za ich powiedzmy pośrednictwem, o czym właśnie mówi ten punkt. Czyli tutaj jest okazja generowana czasami, czasami trzeba do tego pretekstu, czasami są po prostu rutyny w firmie, ale poszukanie sposobu na to, żeby np. wyżsi zarządzający rozumieli perspektywę pracowników pierwszego poziomu poprzez osobistą rozmowę, osobistą obserwację, mogą być do tego okazje typu podsumowywania projektów, startowania tych projektów, mogą być też okazje typu jakieś refleksje na to usprawnianie, zmiana strategii, powodów dla różnych organizacji będzie dużo. Ważne, żeby przełamać trochę zasadę, że o tym co się dzieje w firmie wiem tylko i wyłącznie od szczebla minus jeden zarządzającego pod sobą. Kuba: Drugi przykład to unikanie pośredników w relacjach z rynkiem. Tutaj powiedziałbym jakiś rodzaj udziału w warsztatach z przedstawicielami klienta. I nieważne czy jesteś w roli takiej firmy, w firmie takiej roli, gdzie faktycznie bezpośrednio pracujesz z rynkiem, jakaś sprzedaż, jakaś opieka, jakiś może rozwój produktu, rozwój biznesu. Nawet jeśli nie robisz takich ról, fajnie, jeśli od czasu do czasu masz okazję do zobaczenia i porozmawiania z klientem na żywo, nawet w lekko zaaranżowanych warunkach lepiej zbudujesz swoje zrozumienie tego, czego klient potrzebuje, jakim językiem mówi, jakie są emocje, czy jakie są takie już namacalne, konkretne potrzeby, które zgłasza, żeby może właśnie przełamać ryzyko, że wszyscy pośrednicy, jak stoją między Tobą a rynkiem, powodują, że ten komunikat jest już trochę przeinaczony i traci się okazji do jakichś wartościowych spostrzeżeń. Powtórzę to, co Jacek powiedział w swojej części o tej poradzie, że tak, to trzeba wszystko rozważyć z perspektywy efektywności. Czyli skip level będzie kosztowny, bo wysoko pozycjonowana osoba w organizacji będzie spędzać sporo czasu na dodatkowych spotkaniach, które może można uniknąć. No i tak samo te warsztaty z przedstawicielem klienta będzie wymagało czasu, będzie odrywało trochę od innych obowiązków. Natomiast w obu tych praktykach i z doświadczenia i powiedzmy z założenia zakładam, że jest też duża wartość dodatkowa uzyskana dzięki temu, że rozwiązania będą lepsze, perspektywa będzie lepsza, decyzje będą lepsze i w efekcie wynik, rezultat będzie lepszy. Kuba: Druga porada, twórz warunki do współdziałania. Dosyć ogólnie brzmiąca porada, ale chodzi w niej o to, żeby tak układać współpracę, żeby ta komunikacja wydarzała się przy jej okazji, a nie, żeby komunikacja służyła połączeniu pracy w izolacji. Czyli mamy tutaj taką tezę w tej poradzie, że bardzo skuteczna komunikacja ujawnia się sama przy okazji tego, że po prostu dwie lub więcej osób w zespole czy w jakiejś grupie zadaniowej po prostu współpracuje, tworzy coś razem, a nie komunikacja jest jakąś osobną aktywnością do innych aktywności osoby, która działa w ramach organizacji. Więc przykładowo, wyobraźmy sobie, że na przykład trzeba zrobić reorganizację i w Twojej organizacji trzeba zmienić strukturę. Najlepiej będzie ona zrozumiana, ta reorganizacja i powody, jej konkretne rozwiązania, jej konkretne pomysły, jeśli zespół liderów, osób zaangażowanych w tę zmianę będzie też ją jednocześnie w jakimś sensie współkreować czy tworzyć. Zaczną od brudnopisu, od niepełnych pomysłów, może sprzecznych wręcz koncepcji, ale w toku tej pracy będą potrzebowali się mocno komunikować i ta komunikacja dzięki temu tak sumarycznie będzie bardzo efektywna. Owszem, spędzi się trochę czasu nad dosyć żmudnym procesem dochodzenia do ustaleń, ale jednocześnie te ustalenia będą perfekcyjnie rozumiane, bo wszyscy zaangażowani uczestniczyli w tym procesie. To jest oczywiście dosyć kontrowersyjny przykład, bo może jeden z najbardziej hardcore’owych, jeśli te reorganizacje oznaczają też jakieś zmiany personalne, ale możemy to sobie też oczywiście zredukować do na przykład pracy projektowej, do pracy nad pomysłem, nad nowym produktem, czy jakiejś zmiany drobniejszej skali, ale wymagającej dobrej komunikacji. Jacek: I przy tej okazji warto wspomnieć o tym, że łączy się to z koncepcją zależności jakości komunikacji od tego, jakie narzędzie stosujemy. Upraszczając można powiedzieć, że najsłabszym narzędziem jest przesyłanie sobie jakichś dokumentów pisemnych, jakichś opracowań. Pewnie średnia też jest rozmowa. Najlepsza będzie najprawdopodobniej wspólna praca nad jednym dokumentem, jakimś szkicem, draftem, czy jakąś konkretną koncepcją, ale wszystko to, co mówię, ma sens i jest prawdziwe tylko przy pewnym ważnym zastrzeżeniu, że mówimy tutaj o wypracowywaniu złożonej koncepcji, bo oczywiście nadal będą przypadki, gdzie najbardziej efektywne będzie napisanie do siebie po prostu dobrze skonstruowanego maila, ale wszędzie tam, gdzie będziemy coś tworzyć, wymyślać i generalnie im większa będzie złożoność, tym większy benefit będziemy mieć z tego, że będzie to faktycznie bliska współpraca. No i rolą lidera w tej układance będzie tworzenie warunków do takiego współdziałania, zachęcanie, pokazywanie, najprawdopodobniej też po prostu używanie przez samego lidera, czyli liderkę takich narzędzi, żeby ludzie w otoczeniu mieli okazję zobaczyć, jak by to mogło wyglądać w praktyce. Jacek: Trzecia praktyka, zbliż się w komunikacji. Tutaj wychodzimy z takiego założenia, że aby się dobrze komunikować, trzeba być dosłownie blisko. Co mamy tutaj na myśli? W przypadku, gdy mówimy o pracy stacjonarnej, może to być np. siedzenie w jednej przestrzeni. Powoduje to, że właściwie obrót krzesła wystarczy, żeby coś skomentować, żeby coś dopytać. Dochodzi tutaj też taka koncepcja komunikacji przez osmozę, czyli przez przypadek właściwie mogę usłyszeć coś w open space, czy we wspólnym pokoju, co może być istotne, albo dla mnie, czyli otrzymam jakąś informację mimowolnie, albo przez przypadek można powiedzieć usłyszę jakąś informację, którą np. uznam, że warto ją skorygować. Natomiast nie musi to odnosić się wyłącznie do pracy stacjonarnej. Takim przykładem zbliżania się jest też czat grupowy, gdzie wszyscy mają ekspozycję na informacje, które przepływają w ramach pracy grupowej. Jeżeli spotkanie jest online, to warto zadbać, żeby przypominało spotkanie fizyczne. Tutaj mocno z Kubą wierzymy i lubimy jednak taki kontakt, nie tylko słowny, ale też, żeby można było zobaczyć osobę, z którą się rozmawia, więc jakby kamera, żebyśmy widzieli też wszystkie sygnały niewerbalne, dobrej jakości połączenie, żeby było i wyraźnie słychać, i żeby było dobrze widać. Tak naprawdę nie ma już dzisiaj przeciwwskazań technologicznych do tego, żeby się na odległość w skuteczny sposób komunikować. Kuba: No i trochę się uśmiecham, bo z przekąsem można powiedzieć, że mamy 2026 rok, a nadal bywa wyzwaniem jakość komunikacji właśnie online i nie u osób, które pracują teoretycznie hybrydowo już najczęściej parę lat. Ja tutaj zamiast przykładu na zbliżenie się komunikacji, bo tutaj Jacek w zasadzie pokrył wszystko, mam króciutką anegdotę historyczną, bardziej odwołującą się do moich hobbies. Siedzenie razem bardzo widać w koncepcji projektowania rozwiązań w bombowcach z czasów II wojny światowej. Zwłaszcza niemieckie bombowce miały rozwiązanie wiążące się z tym, że cała załoga bombowca, a taka załoga to najczęściej jest cztery, a może nawet i więcej osób, siedzi bardzo blisko siebie razem. Mają malutką kabinę, wewnątrz której jest obok siebie pilot, bombardier, nawigator, strzelcy, radiooperator, czasami te funkcje są łączone, a czasami rozdzielne i oni wszyscy są zgrupowani obok siebie, więc nie tylko porozumiewają się poprzez intercom, czyli takie wewnętrzne radio i słuchawki, ale też mogą sobie coś pokazać ręką, krzyknąć do siebie, jakoś tak wzajemnie reagować wspólnie jako wspólna załoga. Bardzo podobny koncept też jest pokazany w moim starym artykule o łodziach podwodnych. To są już oczywiście o wiele większe konstrukcje niż samolot, ale tam też w pewnym prototypowym rozwiązaniu z czasów sowieckich doprowadzono do tego, że cała załoga siedzi, czy może grupa zarządzająca statkiem siedzi w jednym miejscu, dzięki temu bardzo wzrasta efektywność ich komunikacji, bo dzięki temu, że różne osoby siedzą obok siebie, mogą też bardzo szybko sobie pomagać, szybko reagować w sytuacjach kryzysowych czy właśnie tak przy okazji coś dostrzec. Kuba: Następna porada, komunikuj się małymi partiami. Chodzi o to, żeby unikać komunikatów długich, późno wytworzonych na późnym etapie. To jest koncepcja taka trochę fraktalowa, czyli to jest prawdziwe na poziomie nawet niedużego maila, zawsze nieduży mail może być rozbity na jeszcze mniejsze partie. Zwłaszcza myślę, to się wypukla w przypadku dużych komunikacji. Nowa strategia, miesiącami generowana i opublikowana na raz, 20 slajdów, mail, który się przewija i przewija i przewija i końca nie widać, godzinne spotkanie, na którym nie ma gdzie szpilki wcisnąć, bo tam już każde jedno słowo jest to, które musi paść. To wszystko powoduje, że taka komunikacja jest kosztowna i może być przede wszystkim mało skuteczna. O tym się czasami zapomina, że osoby, które nadają komunikat, są zadowolone, że wreszcie wypluły z siebie ten wielki komunikat, natomiast faktycznie ze skutecznością może być krucho. Więc zamiast zbierania i formułowania jednego ostatecznego komunikatu proponujemy, żeby podzielić ten komunikat na mniejsze kawałki, żeby odblokować przepływ w takim rozumieniu praktyk, powiedzmy, zwinnych. Czyli po prostu, żeby uruchomić pewne pierwsze procesy, zacząć nadawać pierwsze kawałki komunikacji. Być może będą z tego uruchomione jakieś pierwsze działania, które już nie muszą czekać na to coś, co jest komunikowane, oczywiście w zależnie od co to jest. Można też dać szansę zebrać pierwszy feedback czy nadbudować pomysły kolejnych osób. Dajemy pewną pierwszą cząstkę informacji, na tej bazie pojawią się pierwsze reakcje, być może rzeczy, których ktoś nie przemyślał, kto nadaje ten komunikat i w efekcie uzyskać jeszcze większą wartość. Zwłaszcza jeśli połączymy to z praktyką od ogółu do szczegółu. Czyli w pierwszej partii komunikacji pójdzie jakiś kontekst, jakiś wysokopoziomowy cel, jakieś może ogólne założenia i deklaracja, że pierwsze szczegóły czy pierwsze akcje wykonawcze będą nadawane w jakimś tam najbliższym czasie z góry zadeklarowanym, czyli jest możliwość oswajania się z komunikatem, być może też można nadać te ogólniki, które się pewnie nie zmieniają aż tak mocno szybciej niż jakieś szczegóły wykonawcze, które podążają za kolejnymi jakimiś ustaleniami. To wszystko pozwoli z jednej strony lepiej przyswoić koncepcję, zaczynamy od ogólnych założeń, ale też by ewentualnie wyłapać fundamentalne różnice. Jeśli na przykład zespół nie zgadza się z zakomunikowaną zmianą strategii na poziomie najwyższym, to tym bardziej nie będzie przyswajał jakichś szczegółów wykonawczych, jakichś konkretnych milestone’ów czy konkretnych oczekiwanych feature’ów. Jacek: I dwa przykłady do tego, co powiedział Kuba, czyli, zamiast przygotowywać finalny, wyrafinowany, wypolerowany, wymuskany raport na za tydzień, możesz spróbować dostarczyć pierwsze surowe wnioski już po dwóch dniach. To spowoduje, że po pierwsze dostarczasz wartość szybciej, a po drugie możesz się też czegoś dowiedzieć wcześniej na temat tego jak te wnioski rezonują, jak ta forma, którą przybrałeś czy przybrałaś odpowiada odbiorcom i jest szansa na to, żeby wykorzystać tę informację zwrotną i usprawnić to co przygotowujesz, czyli jest szansa na to, że ta ostateczna efektywność tego, co przekażesz będzie wyższa. Ale nawet w takiej pojedynczej komunikacji niekoniecznie musi być to coś dużego i rozbudowanego. Czyli na przykład to może być expose na spotkaniu z nowym zespołem. Możesz zastosować taką strukturę, żeby już po kilku pierwszych komunikatach, na przykład takich otwierających głównych czy przekazujących jakieś fundamentalne informacje, zrobić świadomą pauzę i pozwolić osobom, które są odbiorcami tych komunikatów do zadawania pytań lub komentarzy. Wiem, że zarówno mnie samego, jak i Kubę często kusi taka idea przesunięcia dyskusji i pytań na koniec na przykład prezentacji, ale może to się skończyć długim słowotokiem, którego szczegóły umykają, ludzie się być może trochę wyłączają, a ostateczna skuteczność komunikacji, a w tym też jej efektywność może być niższa. Tak więc warto się zastanowić, czy te partie, którymi karmimy otoczenie, czy one nie są zbyt duże, bo może się pojawić efekt znużenia i wyłączenia. Jacek: Kolejna praktyka. Wzmacniaj komunikację wizualizacją. Sporo mówiliśmy o komunikacji werbalnej, trochę też o komunikacji tekstowej, nawet przed chwilą o komunikacji w małych partiach. Natomiast problem jest taki, że taka forma komunikacji może być ulotna, podatna na błędy poznawcze i trudna do przyswojenia w dłuższym horyzoncie czasowym. Wizualizacja to z naszej perspektywy stworzenie wspólnego obrazu dyskusji, który widać w zależności od tego, gdzie pracujesz, albo na ścianie, albo na jakimś flipboardzie, albo na kartce, albo na ekranie, w jakimś współdzielonym pliku, czy w jakimś narzędziu do pracy wizualnej. Kuba: Konkretne przykłady. Jeśli w Twoim zespole rozmawia się o wynikach produktu, najlepsze, co można zrobić, to całą tę rozmowę prowadzić na podkładzie tzw. czyli gdzieś na wyświetlonej informacji o konkretnych miernikach produktowych, jakiś dashboard z wynikami, jakieś statystyki, jakieś wykresy. Wszystko to, co powoduje, że ta rozmowa nie jest zawieszona w powietrzu. Dowolne osoby po pierwsze widzą też to, co widzą pozostali, ale też ewentualnie mogą dostrzegać jakieś ważne cząstki do kontynuowania dyskusji, do zabierania głosu, czy chociaż wyobrażenia sobie o czym się mówi. Jeśli Twój zespół właśnie reorganizuje strukturę, jak zacząłem od tego hardkorowego przykładu na początku w poradach, no to najlepiej to robić poprzez rozmowę, gdzie w tle wyświetlona jest struktura, jakieś konkretne koncepcje na opcje dodatkowe, żeby ta rozmowa, zwłaszcza jeśli wymiarów jest więcej niż 2, 3, żeby nie była w głowach i w próbie wyobrażenia sobie tego, tylko po prostu rozmawiamy o konkretnych propozycjach, konkretnych schematach, konkretnych wymiarach, konkretnych fragmentach. Ale nawet jeśli to spotkanie nie jest o żadnych zmianach, żadnych jakichś dużych rzeczach, tylko jest to rutynowe, cotygodniowe spotkanie, jakieś bieżące takie operacyjne, gdzie zapadają kolejne ustalenia, nawet te ustalenia można wizualizować i my tutaj właśnie mocno rekomendujemy. Wszyscy uczestnicy mogą widzieć tworzącą się notatkę, ona może się tworzyć na czacie, ona może się najlepiej tworzyć wspólnie na ekranie, na jakimś współdzielonym dysku, na którym wszyscy mogą też ewentualnie dopisać swoje kawałki. Decyzje też są widoczne, wszyscy widzą jakie są zapisywane ustalenia, kto, co, do kiedy ma zrobić i w efekcie albo skorygować, jeśli jednak się nie zgadzam z tym, co zapadło na tym spotkaniu, albo lepiej zrozumieć i po prostu podążać za tym spotkaniem. Wszystko, co zajmie więcej niż parę minut już grozi tym, że ktoś się na chwilę rozproszy, na chwilę zostanie rozproszony i w efekcie ta efektywność komunikacyjna może spadać, nawet jeśli wydaje się, że rutynowe spotkanie przebiega jak zwykle. Wizualizuj takie spotkania, wizualizuj ustalenia z takich spotkań, w efekcie jest szansa na lepsze zrozumienie, lepsze skuteczne ustalenie, czy zapadnięcie pewnych decyzji. Kuba: Szósta porada będzie prosta, sprawdzaj zrozumienie komunikatu. Oczywiście chodzi nam po prostu o parafrazę i takie upewnienie się, że ten, kto odbiera komunikat rozumie ten komunikat tak, jak jest on nadany w intencji nadającego. Natomiast chyba chcemy przede wszystkim mu wypuklić w tym, że to wymieniamy, że chodzi nie tylko o to, żeby ten, kto komunikuje, jakąś na przykład zmianę sprawdzał, czy odbiorcy tego komunikatu to sprawdzają, ale też chyba chcemy zachęcić do odwagi w parafrazowaniu w drugą stronę. Czyli również jako odbiorca komunikacji, niezależnie od tego w jakiej pozycji jesteś względem osoby, która coś ci przekazuje, żeby również to sprawdzić, sparafrazować i upewnić się, że istnieje zrozumienie i istnieje skuteczne komunikowanie się pomiędzy wami. Jacek: I takie podsumowujące dwa przykłady na bazie tego, co powiedział Kuba. Możesz poprosić o parafrazę odbiorcę twojego komunikatu, który nadałeś, nadałaś, to jest jakby taka oczywista sprawa, ale też w drugą stronę możesz, będąc odbiorcą pewnych komunikatów, sparafrazować to, co usłyszałeś bądź usłyszałaś i dopiero upewniając się, że dobrze rozumiesz komunikację, która wokół ciebie się dzieje, odpowiednio skomentować. To może być w szczególności ciekawe podejście, jeżeli zespoły nie są przyzwyczajone do tego, żeby też odbiorca komunikatu w pewnym sensie brał odpowiedzialność za to, czy ta komunikacja faktycznie jest precyzyjna i czy na koniec dnia wszyscy rozumieją, co chcieliśmy zakomunikować. Jacek: Przedostatnia praktyka, regularnie usprawniaj komunikację. Wychodzimy tutaj z Kubą z takiego założenia, że zespół podnosi efektywność komunikacji nie tylko poprzez po prostu komunikowanie się i nabieranie, można powiedzieć, wprawy, ale także dzięki ciągłym, drobnym usprawnieniom tego, jak się komunikują. Wymaga to oczywiście, jak się pewnie domyślasz, pewnej inwestycji, żeby wyjść poza tą rutynę komunikowania się. Natomiast potencjalnie czeka tutaj zwrot z inwestycji w postaci małych, drobnych eksperymentów i usprawnień, które na koniec dnia mają szansę podnieść efektywność tego, w jaki sposób się komunikujesz. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: Przykładem realizacji tej porady jest nawyk zadawania sobie pytania na przykład na tym wspomnianym, regularnym spotkaniu tygodniowym, punkt w programie, czy możemy coś ulepszyć w komunikacji. Krótkie 5 minut, a może nawet tylko jedno pytanie i sprawdzenie, czy ktoś w zespole, czy ktoś w grupie zadaniowej nie ma jakiegoś pomysłu i prawdopodobnie będą się pojawiać bardzo przyziemne usprawnienia. To nie będą przełomowe rozwiązania, nowe metody czy jakieś nowe kosmiczne praktyki. To będzie czasem pomysł typu lepszy tytuł maila albo jakaś zmieniona forma notatki ze spotkania, które uwypukli pewne rzeczy, które są ważne albo które były kłopotliwe w poprzednich tygodniach. Ale chodzi o to, żeby były ciągłe drobne usprawnienia i bardzo świadomie deklarowane, bardzo świadomie ustalane z całym zespołem. Czyli to, co Jacek powiedział, żeby to nie było takie usprawnianie się poprzez ciągłe powtarzanie tego i nabieranie wprawy, ale również bardzo świadome wprowadzanie jakichś nowych rozwiązań. Poza takim drobnym nawykiem regularnym proponuję drugi przykład. Jeśli w Twojej organizacji realizuje się jakieś okazjonalne spotkania większego kalibru, na przykład wyjazdowy typu offsite, może tam też fajnie w programie zamieścić jakiś punkt, może wtedy to już jest jednak wyraźnie zaznaczona, osobna sesja do głębszej refleksji i do wygenerowania pomysłów na temat tego, co można usprawnić w tym, jak się komunikujecie w obrębie swojego zespołu czy w obrębie firmy i wygenerować jakieś pomysły na zmiany oraz oczywiście zadeklarować sobie wzajemnie, żeby te zmiany wprowadzić w życie. Kuba: I ostatnia porada, podobna do poprzedniej, ale jednak inna, eksperymentuj ze sposobami komunikacji. Tak uwypuklę różnicę. W tej poprzedniej myślimy o takich ciągłych, drobnych usprawnieniach, takim ciągłym dążeniu do doskonałości. Natomiast w tym punkcie proponujemy odrobinę szaleństwa, ale takiego zdrowo rozumianego. Nie dowiesz się, czy coś zadziała w złożonych realiach, dopóki tego nie spróbujesz. Czyli o niektórych kwestiach nie dywagujcie, nie zastanawiajcie się, nie wymieniajcie się między sobą jakimiś argumentami i kontrargumentami do kontrargumentów, tylko po prostu zróbcie eksperyment, ale taki bardzo świadomy eksperyment. Działamy jakoś inaczej, wprowadzamy jakąś zupełnie inną, nową praktykę, niż to, co robiliśmy do tej pory. Robimy sobie to świadomie, robimy sobie to jako eksperyment z założonymi jakimiś celami. Obserwujemy również niespodziewane zjawiska uboczne, na które nie wiemy, czy wystąpią. No i jako zespół podejmujecie podsumowanie takich eksperymentów i podejmujecie decyzję, czy któryś z tych szalonych pomysłów wchodzi w życie, czy nie. Mówię szalonych pomysłów z uśmiechem. Jak słuchasz, to nie widzisz, jak na wideo, to widać, że się uśmiecham, bo to szalone pomysły dla jednej firmy, to będzie normalna rutyna dnia codziennego dla innej firmy. Więc to mogą być rzeczy niektóre z tych, które wymieniliśmy jako przykłady, jakieś inne, których może nie wymieniliśmy, typu dzień bez spotkań, czy jakiś dzień bez maila, czy anulowanie spotkań jakiegoś typu. To wszystko mogą być rzeczy, które po prostu wymagają pewnej odwagi i tę odwagę łatwiej uzyskać, jeśli robisz eksperyment rozumiany jako coś tymczasowego, coś, żeby sprawdzić i wyciągnąć wnioski na bazie rzeczywistości, a nie tylko na bazie wyobrażeń, jak mogłoby być, gdybyśmy to próbowali robić. Jacek: I dodam do tego, co powiedział Kuba, takiego osobnego przykładu. Może nie podamy, ale przykładem może być po prostu dowolne zastosowanie albo zaprzestanie stosowania którejkolwiek z wymienionych dzisiaj praktyk. Jacek: Przechodzimy do ostatniego rozdziału, czyli powiedzieliśmy dotychczas o praktykach, a teraz tak trochę konkretniej, jak zamienić te słowa w czyny, czyli jak usprawnić efektywność komunikacji. Kuba: Pierwszy punkt bazowy, fundamentalny, to zbuduj świadomość nieefektywności komunikacji. Żadna zmiana nie nastąpi, jeśli nie ma świadomości, że ta zmiana jest potrzebna. To jest dosyć oczywiste, ale komunikacja też jest tutaj możliwym zjawiskiem, które podlega również tej zasadzie. Czyli ta komunikacja w Twoim zespole jest jakaś, jest efektywna w oczywiście swoim stopniu i ma swoje niedoskonałości, ale ma też swoje mocne strony. Natomiast może być tak, zwłaszcza jeśli w waszej organizacji nie ma takiego myślenia, czy takiego nastawienia, że nikomu do głowy nie przyjdzie, że ta komunikacja jest nieefektywna. Komunikujemy się tak samo już od tygodni, miesięcy, od czasu ostatniej zmiany szefa, który wprowadził jakieś swoje praktyki. No i nikt może nie pomyśleć, że to wymaga coś poprawy, po prostu jest jak jest. Więc tutaj być może trzeba to ująć mniej lub bardziej dyplomatycznie, ale jednak pokazać potencjał usprawnienia, potencjał zmiany no i może nawet wprost nazwać niedoskonałość obecnego stanu, jakieś rzeczy, które wymagają zmiany. Jacek: Druga wskazówka, wzbudzaj poparcie dla zmiany. Chodzi o dotarcie do każdej osoby, która jest objęta zmianą i pokazanie tej zmiany w taki sposób, by miała ona sens dla tej konkretnej osoby. Nie chodzi tutaj o jakieś manipulowanie, tylko wynika to z faktu, że różne osoby mają różne potrzeby, mają różne nastawienie, są w różnej sytuacji aktualnej, zawodowej i prywatnej. No i należałoby spojrzeć na każdą osobę tak w miarę z pojedynczej perspektywy i zastanowić się jak można sensownie dotrzeć, jakimi argumentami do tej konkretnej osoby, żeby ta osoba zaczęła podążać za zmianą i zaczęła tę zmianę wspierać. Kuba: Trzeci krok to uzupełniaj kompetencje komunikacyjne. Komunikowanie się jest kompetencją i jak każda kompetencja wymaga doskonalenia. Sama z siebie nigdy nie jest idealna i tutaj też trzeba poprawiać albo ewentualnie dostrzegać jakieś luki i je uzupełnić czy po prostu sprawić, żeby nie istniały. Jako pracownik niejednej korporacji wiele razy uczestniczyłem w szkoleniach tak zwanych miękkich i wtedy, gdy w nich uczestniczyłem, może nie za każdym razem dobrze rozumiałem, po co to się dzieje, nie zawsze je może też doceniałem, ale jednak z perspektywy czasu, z mądrości dnia dzisiejszego widzę, że to ma sens, żeby jeszcze raz spróbować dawać sobie informację zwrotną, zakomunikować jakąś zmianę czy może pokazać, jak można formułować cele, tak żeby były motywujące i pewnie mogę wymieniać po kolei program wielu tego typu szkoleń. Ważne, że ćwiczy się na takich warsztatach, poznaje się może jakieś nowe proste schematy, które można później zastosować na co dzień i to wszystko powoduje, że te ewentualne luki kompetencyjne albo jakieś już lekko zaśniedziałe umiejętności ponownie stają się aktywne. Jacek: Czwarta porada, pomóż wykorzystać nowe praktyki. Możesz znaleźć się w takiej sytuacji, kiedy potrzebne będzie dodatkowe zainicjowanie wykorzystania wszystkiego tego, czego Twoje zespoły nauczyły się w trakcie szkoleń czy warsztatów, o których Kuba przed chwilą wspominał, tam mogą się pojawiać różne modele, techniki, pewne praktyki. No i jak to zwykle bywa ze szkoleniami, jeżeli nie wykorzystasz tego w praktyce od razu, to najprawdopodobniej ta wiedza się szybko ulotni, więc tą poradą chcemy zachęcić do tego, żeby tak świadomie zachęcać do eksperymentów i wykorzystania tej wiedzy, którą ludzie zdobyli na warsztatach czy na szkoleniach. I właściwie identyczna porada dotyczy zmiany podejścia do komunikacji. Cały poprzedni rozdział to była lista gotowych praktyk. Może jest tak, że któraś z tych rzeczy nie jest wykorzystywana w Twoim zespole, a czujesz, że mogłoby to podnieść efektywność komunikacji, więc zachęcamy do tego, żebyś zainicjował, czy to przesiadkę bliżej siebie, czy może jakąś formę warsztatów, w których efektem będzie refleksja i usprawnienia konkretne na temat tego, jak na co dzień komunikują się ludzie w Twoich zespołach. Kuba: I ostatni krok, wzmacniaj kierunek usprawnienia komunikacji. Jacek mówił o tym, żeby zainicjować pewne zmiany. To może być Twoja rola. Twoją rolą może być też podsumowanie sobie zmiany. Ja zaczynałem na początku wyliczać, jak trudne może być wyliczenie wzoru na efektywność. Twoim zadaniem może być pokazanie ludziom, że wprowadziliśmy jako zespół zmiany i są różnice, są efekty. Możesz im to powiedzieć. Może możesz zapytać, czy oni tak sądzą. Techniki to może być twój indywidualny styl zarządczy, ale ważne, żeby systematycznie dokonywać podsumowywań uzyskanych zmian, zagospodarować sobie trochę czasu na to, żeby te zmiany może policzyć, może sobie nazwać, może jakieś story do tego dołożyć. Tak żeby połączyć włożony wysiłek, próbę zbudowania nowych nawyków z uzyskiwanymi efektami jako zespół, z uzyskiwanymi rezultatami efek
W styczniu 1885 roku powstańcy pod wodzą islamskiego proroka Mahdiego zdobyli Chartum, kluczowe miasto Sudanu. Brytyjski generał Charles Gordon, który dowodził obroną, zginął, a wieść o jego śmierci wstrząsnęła opinią publiczną w Wielkiej Brytanii. Rząd w Londynie, niechętny kosztownej interwencji, zdecydował o wycofaniu wojsk z tego kraju. Kim był Mahdi, który rzucił wyzwanie wielkiemu Imperium Brytyjskiemu i przejął władzę w Sudanie? Dlaczego Brytyjczycy początkowo nie chcieli tłumić powstania? W dzisiejszym odcinku Misji specjalnej opowiadamy o wydarzeniu, które jest jednym z centralnych wydarzeń powieści Henryka Sienkiewicza "W pustyni i w puszczy".
Czas na kolejny odcinek i kolejne podsumowanie tygodnia w polityce. Dlaczego Jarosław Kaczyński nie przyzna wprost, że chce POLEXITU? O co prof. Antoni Dudek chce się założyć z Donaldem Tuskiem? Zapraszamy do słuchania i komentowania!
Starzejące się społeczeństwo, rosnące koszty i brak systemowych rozwiązań – czy Polska jest gotowa na kryzys opiekuńczy? O realnych i ukrytych kosztach opieki długoterminowej, potrzebie zmiany myślenia i nowych propozycjach dla systemu mówi prof. SGH dr hab. Paweł Kubicki z Katedry Polityki Społecznej, w rozmowie z Kamilem Kuciem.
W najbliższych latach określenie stosunku Polski do Niemiec będzie równie ważnym geostrategicznym wyzwaniem, co zapewnienie bezpieczeństwa państwa na kierunku wschodnim.Pozostałe artykuły możesz czytać na
Polska otrzyma ponad 43 mld euro na bezpieczeństwo, eksperci wskazują recepty na kryzys demograficzny, a Francja i Niemcy wzywają do nowych sankcji na rosyjskie firmy naftowe. Tymczasem Etiopia pokazuje swoje ambicje energetyczne i regionalne.0:00 - Skrót najważniejszych informacji0:55 - 43 mld euro na bezpieczeństwo Polski2:22 - Demografia a zmiany na rynku pracy3:43 - Najważniejsze informacje z polskiej gospodarki4:31 - Najważniejsze informacje ze światowej gospodarki8:26 - sWIG80 na fali9:40 - Dane z rynków i kalendariumKup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: czytaj.rp.pl
W październiku w Polsce rusza system kaucyjny. O tym, jak będzie działał, jakie opakowania obejmie i co zyskają konsumenci oraz środowisko, rozmawiamy z Magdaleną Markiewicz, prezes zarządu firmy PolKa – głównego operatora systemu.„50 groszy za butelki plastikowe i puszki oraz 1 zł za szklaną butelkę zwrotną – to kwoty, które konsumenci wpłacą jako depozyt i odzyskają przy zwrocie opakowań” – wyjaśnia Markiewicz.Nowy system ma pomóc Polsce w osiągnięciu unijnych celów recyklingu. „Dziś zbieramy około 40% opakowań, a wymagane jest 77%. System kaucyjny to realna motywacja, by te wskaźniki poprawić” – dodaje nasza rozmówczyni.Nie brakuje jednak pytań o gotowość rynku i producentów. „Nie wszyscy są jeszcze przygotowani. Część firm obserwuje, czeka, aż zobaczy, jak system zadziała w praktyce” – podkreśla Markiewicz. Obawy budzi też niska świadomość społeczna: „Myślę, że bardzo mało mówi się o systemie kaucyjnym. Potrzebna jest duża kampania edukacyjna”.Mimo to przewaga korzyści wydaje się oczywista. „Konsument zyska czystsze plaże, lasy i parki, a gospodarka – lepszy dostęp do surowca z recyklingu” – podsumowuje prezes PolKa.
Wizyta Karola Nawrockiego w Białym Domu na pewno nie była porażką; osiągnęliśmy swój celmówi dr Aleksander Olech w rozmowie z Jaśminą Nowak. Uwypukla konieczność "odłożenia na bok" sporów wewnętrznych przy formułowaniu założeń polityki zagranicznej.Na potrzeby zewnętrzne trzeba schować dumę do kieszeni i troszeczkę ograniczyć tę rywalizację, bo skoro jednak jedna strona sceny i druga strona sceny finalnie chce amerykańskich żołnierzy, finalnie chce współpracę z Stanami Zjednoczonymi, to po co ta cała szopka, po co naciskanie? Trójmorze - szanse i zagrożenia dla projektuProblem z kolejnym tworzeniem jakichś nowych grup, formatów, organizacji polega na tym, że mamy ich aż nadto. Na przykład Grupa Wyszehradzka kompletnie umarła w ostatnich latach. Kolejna, na przykład grupa E5 niedawno powstała, czyli Francja, Włochy, Niemcy, Wielka Brytania i Polska. Ale w tym wypadku czują się wykluczone kraje bałtyckie. Więc jak najbardziej zgadzam się, niech to Trójmorze będziepodkreśla ekspert.
Wyzwanie, jakim jest komercjalizacja naukowych wynalazków, wciąż rozpala i inspiruje do poszukiwania skutecznych rozwiązań. Najnowszym i najciekawszym z nich jest UZ Venture Studio. Nowe rzeczy wymagają szczególnej uwagi. Dlatego do rozmowy na temat UZ Venture Studio – czyli pierwszego w Polsce wehikułu venture buildingowy działającego przy uczelni wyższej – zaprosiliśmy eksperckie grono. Naszymi gośćmi są:· Karol Dąbrowski - dyrektor Centrum Przedsiębiorczości i Transferu Technologii Uniwersytetu Zielonogórskiego· dr n. med. MBA Rafał Kieszek z Uniwersytetu Zielonogórskiego, kierujący projektem UZ Venture Studio· Zbigniew Leś - dyrektor ds. partnerstw naukowych i transferu technologii w The Heart.Panowie reprezentują różne obszary specjalizacji, dlatego dyskusja dotycząca UZ Venture Studio i efektywnego wspierania naukowców w komercjalizacji toczy się – żwawo.– Ten projekt jest otwarty dla founderów z całej Polski – liczy się wartość pomysłu, gotowość do pracy i ambicja zbudowania czegoś realnego. UZ Venture Studio to przestrzeń, w której nie tylko testujemy pomysły, ale wspólnie je realizujemy. To ma być najszybsza możliwa, kompletna ścieżka wynajdywania, budowy i komercjalizacji pomysłów studentów przez biznes – podkreślał Zbigniew Leś, opowiadają wcześniej o mechanizmie działania UZ Venture Studio. I te wątki interesują nas szczególnie: jak w praktyce działa wspieranie akademickiej przedsiębiorczości, jakim zainteresowaniem cieszy się wspólna oferta Uniwersytetu Zielonogórskiego oraz The Heart, a także czy łatwo jest przekonać naukowców, by zwrócili się w stronę biznesu i na poważnie pomyśleli o założeniu spin-offu czy startupu.- Nie każdy naukowiec musi i chce być przedsiębiorcą – to ponownie zdanie Zbigniewa Lesia i to oczywiste, że stanowi ono jeden z bardziej dyskutowanych wątków w naszym podkaście.
Tematem przewodnim spotkania będą tym razem poziomy świadomości, w terminologii Instytutu Monroe nazywane fokusami. Poddamy analizie i przedyskutujemy fokusy od 1 do 49. Focus Levels - Seven Resonant Colors Described by Miranon https://archive.org/details/miranon-focus-levels-erickson Kosmologia Miranona https://archive.org/details/she-explorer-session-audio MEDYTACJA Odnawianie Energii https://www.youtube.com/watch?v=7Mvc-1VKTPE&list=PLVwrY_tlw4kEhvt8SiljQcxlhqfsoUXAp&index=5 Stany świadomości i poziomy skupienia FOKUS https://tmipolska.pl/stany-swiadomosci-i-poziomy-skupienia-fokus/ FOKUS 1 – Normalna, codzienna świadomość budząca się. Całkowicie w fazie z fizyczną rzeczywistością materii. Nazywana również „Świadomością C1”. FOKUS 10 – Ciało fizyczne jest głęboko zrelaksowane, podczas gdy umysł pozostaje świadomy, przebudzony i czujny. „Umysł obudzony, ciało śpiące”. Jest to pierwszy stan świadomości badany w naszym programie „Gateway Voyage”. FOKUS 11 – Kanał Dostępu – najwyższy kanał komunikacji na wszystkich poziomach świadomości – mentalnym, fizycznym i emocjonalnym. Otwierane podczas każdego ćwiczenia „Human Plus®”. FOKUS 12 – Stan poszerzonej świadomości, podczas gdy ciało pozostaje głęboko zrelaksowane i śpi. FOKUS 15 – Stan bez czasu. Świadomość jest teraz daleka od sygnałów ciała fizycznego. Czas liniowy nie ma już znaczenia dla doświadczenia. Czasami określany jako Pustka lub Czysty Potencjał. FOKUS 18 – Przestrzeń serca. Stan najsilniej oddziałujący na naszą aurę i energię, podczas eksperymentów z pomiarem wpływu stanów focus na pole człowieka (aura) właśnie ten stan wzmacniał ją (rozświetlał) najbardziej. FOKUS 21 – Na samej krawędzi percepcji kontinuum czasoprzestrzeni. Umysł pozostaje w pełni świadomy i aktywny. Most do innych rzeczywistości. FOKUS 22 – Na pograniczu czasu/przestrzeni i niefizycznych stanów bytu. Śpiączkowy. FOKUS 23 – Stan, w którym dana osoba może się znaleźć natychmiast po śmierci fizycznej. Terytorium „nowo przybyłych”. FOKUS 24 – Miejsce niefizycznej aktywności generowanej przez proste lub prymitywne wierzenia religijne lub kulturowe. FOKUS 25 – Wyrażanie głównych zorganizowanych wierzeń religijnych w najnowszej historii ludzkości. FOKUS 26 – Tutaj zidentyfikowane są pewne obszary, nieliczne, zawierające struktury i wiedzę różnych wysoce indywidualnych przekonań religijnych i innych opartych na bezpośrednim doświadczeniu siebie. (Stany świadomości FOKUS od 24 do 26 są określane jako Terytoria Systemu Przekonań; środowiska reagujące na myślenie, które są szeroko badane podczas programów „Lifeline” i „Exploration 27”) FOKUS 27 – Krawędź ludzkiej zdolności myślowej. Miejsce przystanka (nie końca) do odpoczynku i powrotu do zdrowia po traumie śmierci fizycznej, do przeglądu wydarzeń życiowych i planowania następnej fazy życia. FOKUS 34/35 – Obszar zgromadzenia. Istoty z wielu innych miejsc w fizycznym wszechświecie zbierają się tutaj, aby być świadkami nadchodzących zmian na Ziemi. Po raz pierwszy wspomniano w drugiej książce Boba Monroe, „Dalekie podróże”. FOKUS 42 – Świadomość klastra Ja-Tam. FOKUS 49 – Klastry Morze Ja-Tam.
W tej odsłonie Na Synapsach królować będą wątki medyczne! Porozmawiamy o profilaktyce raka szyjki macicy i zakażeń HPV. Nasze rozmówczynie to studentki SKN Ginekologii i Położnictwa Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. Profilaktykę promują w ramach projektu, który został nagrodzony w ramach Funduszu Aktywności Studenckiej od Wrocławskiego Centrum Akademickiego. Skąd się bierze rak szyjki macicy? Jak się przed nim chronić? W jakim kierunku zmierza profilaktyka?Na te pytania postaramy się wspólnie odpowiedzieć. Zanurzcie się z nami w profilaktykę aż po szyjkę! Zaprasza Kasia Latacz
Mecenasi programu: Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.htmlNovoferm: https://www.novoferm.pl/ Link do zbiorki: https://zrzutka.pl/en6u9a
Sama startowała w Mistrzostwach Świata, a dziś jako psycholog sportu pomaga innym zawodnikom wygrywać najważniejsze wyścigi – te, które toczą się w ich własnych głowach. Beata Kurdynowska opowiada o swojej przedwcześnie zakończonej karierze, lęku na zjazdach i o tym, jak porażkę zamienić w najcenniejszą lekcję.W rozmowie porusza temat wewnętrznego krytyka, godzenia pasji z życiem rodzinnym i tego, jak mądrze wspierać młodych sportowców, by nie zgasić w nich zapału. To rozmowa o sile mentalnej, odwadze i budowaniu relacji z najważniejszym sportowym partnerem: samym sobą.Bo jak mówi Beata: „Trzeba mieć odwagę, żeby podjąć wyzwanie i żeby to nasze życie było takie, jakie sobie wymarzymy, a nie na pół gwizdka”.Zdjęcia i linki: https://www.podcastrowerowy.pl/Facebook: https://www.facebook.com/PodkastRowerowyInstagram: https://www.instagram.com/podkastrowerowy/Produkcja Oryginalna Earborne Media https://originals.earbornemedia.com/projects/podcast-rowerowy/Posłuchaj innych serii oryginalnych Earborne Media.Więcej na http://originals.earbornemedia.com
Wyślij wiadomośćFragment webinaru, który przeprowadziłem wspólnie z CAS. CAS oferuje platformę, która pozwala m.in. wyliczać waloryzację kontraktu. Znajdziesz ją tutaj - https://caswydawnictwo.pl/Z kodem PNB10 dostajesz 10% zniżki#PłatnaWspółpraca Wyzwanie mejlowe 10 tygodni do lepszych umów. Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.comZajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: LinkedIn Facebook TikTok Instagram
✨ Dołącz do Wyzwania: 5-Dniowy Reset Kariery, start: 2 czerwcahttps://www.karierawsporcie.pl/wyzwanieW tym odcinku zapraszam Cię do mojego bezpłatnego wyzwania „Reset Kariery”, które pomoże Ci odzyskać klarowność, znaleźć swój kierunek i zbudować plan działania — bez presji, za to w zgodzie ze sobą.To wyzwanie dla osób, które: – myślą o zmianie pracy lub branży, – chcą świadomie rozwijać swoją karierę, – czują się zagubione, wypalone lub przytłoczone, – chcą działać strategicznie, a nie tylko „szukać pracy”.To reset, którego potrzebujesz, zanim zrobisz kolejny krok w karierze.Dołącz tutaj: https://www.karierawsporcie.pl/wyzwanie▬▬▬
Wyślij wiadomość Wyzwanie mejlowe 10 tygodni do lepszych umów. Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.comZajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: LinkedIn Facebook TikTok Instagram
Stany Zjednoczone i Ukraina podpisały przełomową umowę surowcową, Polska boryka się z demograficznym kryzysem, a OPEC+ po raz kolejny podnosi limity wydobycia ropy naftowej.Artykuły omawiane w podcaście:https://energia.rp.pl/surowce-i-paliwa/art42222271-sa-szczegoly-umowy-surowcowej-usa-ukraina-kreml-watpi-w-ukrainskie-zasobyhttps://www.rp.pl/dane-gospodarcze/art42225461-polska-kurczy-sie-coraz-szybciej-jak-wyjsc-z-kryzysu-demograficznegohttps://www.parkiet.com/gospodarka-swiatowa/art42224771-ropa-znow-stanieje-opec-zwiekszy-wydobycie-w-czerwcu0:00 - Skrót najważniejszych informacji0:45 - Są szczegóły umowy surowcowej USA-Ukraina. Kreml wątpi w ukraińskie zasoby2:17 - Polska się kurczy – dzietność najniższa w Europie3:21 - Najważniejsze informacje z polskiej gospodarki4:06 - Najważniejsze informacje ze światowej gospodarki10:02 - Ropa znów stanieje. OPEC+ zwiększy wydobycie w czerwcu11:01 - Dane z rynków i kalendariumKup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: czytaj.rp.pl
Jednym z największych wyzwań tegorocznego sezonu ogrodowego zapewne będzie susza. Niski poziom wód gruntowych, zima z niewielkimi opadami śniegu i bezdeszczowy początek wiosny - to rzeczywistość, z którą musimy się zmierzyć. Jak przygotować się na suszę, o tym w pierwszej części dzisiejszego podcastu.W drugiej części odpowiadać będziemy na Wasze pytania.Zapraszamy.Rozmawiają Katarzyna Bellingham i Jacek NaliwajekDni Otwarcia Ogrodu 2025: https://thegardenwarsztaty.blogspot.com/Polecam książki:Książka "Plan na warzywnik" Jacek Naliwajek: https://bit.ly/4imTaQHE-book "Plan na warzywnik": https://bit.ly/3EwJSDiKsiążki Katarzyny Bellingham z autografem: https://sklep.naturalnieoogrodach.pl/Indywidualne warsztaty planowania warzywnika: https://bit.ly/43jK17mPolecane ze sklepu (reklama):LEPINOX na ćmę bukszpanową: https://bit.ly/43RpZxxNeemAzal na szkodniki: https://bit.ly/3MLk1b3ALGI biostymulator wzrostu: https://bit.ly/3MYYCM1Agro Eca Protect biostymulator na choroby grzybowe i bakteryjne: https://bit.ly/44j4XdaOpryskiwacz HOZELOCK: https://bit.ly/4jgoelzSklep Kasi: https://KasiaBellinghamSklep.pl/Newsletter: https://naturalnieoogrodach.pl/Strona internetowa: https://naturalnieoogrodach.pl/Kontakt: naturalnieoogrodach@gmail.comPodcastu możesz też słuchać na aplikacjach mobilnych:�� Spotify: https://spoti.fi/2IT0uXP�� Apple Podcasts: https://apple.co/2VN51RHZajrzyj do nas: FB: https://www.facebook.com/Naturalnie-o-ogrodach-803749476630224/IN: https://instagram.com/naturalnie.o.ogrodach/Co to za kanał „Naturalnie o ogrodach”?Opowiadamy o ogrodach naturalnych, ekologicznych, pożytecznych, wiejskich, miejskich i angielskich. Propagujemy i zachęcamy do uprawiania ogrodów ekologicznie, w zgodzie z naturą, bez chemii.#naturalnieoogrodach
"Nieraz w życiu politycznym trzeba podejmować decyzje, takie, które powodują, że idzie się tam, gdzie można zrobić więcej. Ja wiem, że mi też ten czas ucieka" – tak skomentował zmianę resortu Ireneusz Raś, obecny wiceminister sportu i turystyki, a przyszły wiceminister rozwoju i technologii w Porannej rozmowie w RMF FM. Polityk sądzi, że w nowym miejscu będzie miał większe możliwości.
WYZWANIE "TWÓRZ." - https://sklep.andrzejtucholski.pl/p/tworz-audiobook/Jak najlepiej zbuntować się przeciwko systemowi, który próbuje z nas zrobić roboty?Przekonajmy się!Cześć! Mam na imię Andrzej. Jestem psychologiem biznesu pomagającym zadbać o siebie i innych w późnym kapitalizmie. Podpowiadam, jak lepiej radzić sobie z trudną codziennością oraz żyć i pracować w zgodzie z własnymi wartościami i bez wypalenia. Stworzyłem koncepcję osoby wysokosprawczej. O tym wszystkim nagrywam (ten!) podcast, wysyłam popularny newsletter, wrzucam rolki na insta i tiktoka, piszę książki oraz szkolę w firmach. Cztery razy zaproszono mnie na TEDx. W drugim życiu jestem autorem fabularnym: piszę powieści oraz scenariusze. Piję stanowczo za dużo kawy.---Wszystkie linki znajdziesz tutaj: https://andrzejtucholski.pl/(Piosenka w intro to "Amsterdam" by lately lui.)
Razem ze Stowarzyszeniem Komunikacji Marketingowej SAR i Effie Awards Poland zapraszamy was do specjalnej serii „Slajdy na miarę Effie”. Najlepsi eksperci w sztuce marketingu podzielą się doświadczeniem jak tworzyć kampanie, które docenią konsumenci i branża. W pięciu odcinkach serii przyjrzymy się głównym filarom efektywnej kampanii reklamowej. W premierowym odcinku serii Agnieszka Getler-Kicman, dyrektorka marketingu Danone i Żywiec Zdrój przybliża kluczowe obszary, którym warto się przyjrzeć podczas definiowania wyzwania, opisu otoczenia rynkowego i kondycji marki przed startem kampanii. Jesteście ciekawi co łączy Kilera i wodę Żywiec Zdrój Mocny Gaz? Łapcie slajdy o kampaniach godnych nagrody Effie!
WYZWANIE "TWÓRZ." - https://sklep.andrzejtucholski.pl/p/tworz-audiobook/Czy skoro inni mogą, to czy ja też?Przekonajmy się!Cześć! Mam na imię Andrzej. Jestem psychologiem biznesu pomagającym zadbać o siebie i innych w późnym kapitalizmie. Podpowiadam, jak lepiej radzić sobie z trudną codziennością oraz żyć i pracować w zgodzie z własnymi wartościami i bez wypalenia. Stworzyłem koncepcję osoby wysokosprawczej. O tym wszystkim nagrywam (ten!) podcast, wysyłam popularny newsletter, wrzucam rolki na insta i tiktoka, piszę książki oraz szkolę w firmach. Cztery razy zaproszono mnie na TEDx. W drugim życiu jestem autorem fabularnym: piszę powieści oraz scenariusze. Piję stanowczo za dużo kawy.---Wszystkie linki znajdziesz tutaj: https://andrzejtucholski.pl/(Piosenka w intro to "Amsterdam" by lately lui.)
Wyślij wiadomośćOdcinek dotyczy solidarnej odpowiedzialności inwestora za wynagrodzenie podwykonawców. Omawiam kluczowe przepisy Kodeksu cywilnego, które regulują te kwestie, a także praktyczne problemy, z jakimi borykają się podwykonawcy, takie jak zgłaszanie dodatkowych robót oraz trudności w uzyskaniu płatności od inwestora. Wskazuję na ryzyko podwójnej zapłaty oraz znaczenie transparentności w relacjach między inwestorem, generalnym wykonawcą a podwykonawcą.Kluczowe wnioskiPodwykonawcy powinni zgłaszać dodatkowe roboty, aby zabezpieczyć swoje wynagrodzenie.Inwestor nie może uchylać się od płatności, nawet jeśli zapłacił już GW.Bezpodstawne wzbogacenie nie jest skuteczną strategią dochodzenia zapłaty przez podwykonawcę od inwestora.Podwykonawcy muszą dbać o to, aby inwestor był informowany o wszystkich aneksach rzeczowych do ich umów.Kłamstwo w dokumentach może prowadzić do utraty solidarnej odpowiedzialności.Sądy często przychylają się do ochrony podwykonawców, ale nie zawsze.Poruszane tematysolidarna odpowiedzialność, inwestor, podwykonawca, wynagrodzenie, budownictwo, prawo budowlane, Kodeks Cywilny, artykuł 647(1), dodatkowe roboty, płatności Wyzwanie mejlowe 10 tygodni do lepszych umów. Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.comZajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: LinkedIn Facebook TikTok Instagram
Starzejące się społeczeństwo to nie tylko demografia, ale realne wyzwanie dla systemu opieki długoterminowej, który do 2050 roku musi sprostać wzrostowi zapotrzebowania o jedną trzecią. Jakie rozwiązania są możliwe, kto najbardziej odczuje skutki zmian i jak Polska powinna przygotować się na nadchodzące dekady? O polityce społecznej i wyzwaniach opieki długoterminowej rozmawiamy z prof. SGH Pawłem Kubickim, Kierownikiem Katedry Polityki Społecznej SGH. Rozmawiał Kamil Kuć.
Wyślij wiadomośćFundamenty Negocjacji Umów Budowlanych: Analiza Prawna Kluczowych Aspektów Kontraktowych
Wyślij wiadomośćArbitraż vs. sądy powszechne: Czy szybsza sprawiedliwość musi być dobrem premium?W tym odcinku konfrontuję dwie perspektywy rozwiązywania sporów budowlanych w Polsce. Moim gościem jest Konrad Czech, arbiter działający przy Sądzie Arbitrażowym przy Krajowej Izbie Gospodarczej, z którym dyskutuję o realnych wyzwaniach związanych z dochodzeniem roszczeń w branży budowlanej.Czy wiesz, że rozstrzygnięcie sporu w sądzie powszechnym może trwać nawet 7 lat, podczas gdy w arbitrażu zaledwie 7 miesięcy? Wspólnie analizujemy:• Dlaczego spory są nieodłącznym elementem inwestycji budowlanych• Realne problemy z efektywnością sądownictwa powszechnego w Polsce• Arbitraż jako alternatywa - zalety, wady i koszty• Kto może skorzystać na arbitrażu i dlaczego nie jest on powszechnie stosowany• Praktyczne aspekty wyboru drogi rozstrzygania sporów w kontraktach budowlanychNiezależnie od tego, czy jesteś wykonawcą czekającym na zapłatę, czy też inwestorem rozważającym różne możliwości zabezpieczenia kontraktu - ten odcinek dostarczy Ci praktycznej wiedzy o tym, jak efektywnie planować rozwiązywanie potencjalnych sporów. Wyzwanie mejlowe 10 tygodni do lepszych umów. Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.comZajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: LinkedIn Facebook TikTok Instagram
Wyślij wiadomośćW tym odcinku analizuję mechanizm solidarnej odpowiedzialności inwestora za wynagrodzenie podwykonawców w kontekście art. 647¹ Kodeksu cywilnego. Szczególną uwagę poświęcam rygorystycznym wymogom formalnym procedury zgłoszeniowej, która warunkuje skuteczność roszczeń podwykonawców wobec inwestora.Kluczowe zagadnienia:- Forma pisemna zgłoszenia pod rygorem nieważności - analiza konsekwencji prawnych braku zachowania formy pisemnej oraz wyjaśnienie, dlaczego zeskanowane dokumenty nie spełniają kryterium ustawowego- Procedura zgłoszeniowa a milcząca akceptacja - 30-dniowy termin na złożenie sprzeciwu przez inwestora i jego konsekwencje praktyczne- Zgłoszenie a moment rozpoczęcia robót - interpretacja przepisów w kontekście roszczeń za prace wykonane przed formalnym zgłoszeniem- Inspektor nadzoru a umocowanie do przyjmowania zgłoszeń - analiza zakresu kompetencji inspektora nadzoru i skutków prawnych braku odpowiedniego umocowania- Strategie postępowania w przypadku upadłości generalnego wykonawcy - praktyczne rekomendacje dotyczące zabezpieczenia roszczeńDlaczego warto posłuchać?Odcinek zawiera analizę konkretnych przypadków z praktyki budowlanej, odpowiadając na pytania zadawane przez podwykonawców. Omawiam najnowsze orzecznictwo sądowe, w tym interesujący wyrok dotyczący interpretacji wymogów formalnych zgłoszenia podwykonawcy.Poznasz strategie postępowania zarówno dla firm, które dopełniły procedury zgłoszeniowej, jak i tych, które tego nie zrobiły - w tym mechanizmy blokady środków w relacji generalny wykonawca-inwestor jako alternatywny sposób zabezpieczenia roszczeń.Dla kogo?Materiał przeznaczony jest przede wszystkim dla podwykonawców robót budowlanych, generalnych wykonawców zarządzających łańcuchem podwykonawców oraz inwestorów zainteresowanych minimalizacją ryzyka roszczeń regresowych.---Zastrzeżenie: Omawiane zagadnienia dotyczą wyłącznie regulacji cywilnoprawnych (art. 647¹ k.c.) i nie obejmują specyfiki odpowiedzialności solidarnej uregulowanej w Prawie zamówień publicznych.* Wyzwanie mejlowe 10 tygodni do lepszych umów. Wszystkie moje materiały znajdziesz na stronie prawniknabudowie.comZajrzyj też na moje profile w mediach społecznościowych: LinkedIn Facebook TikTok Instagram
KURS "POKONAJ NIEDOCZAS": https://sklep.andrzejtucholski.pl/ Jesteśmy gadającymi, śmiejącymi się, martwiącymi się ludzikami z mięska ubranymi w tshirty: no i po co ta cała powaga? :D Przekonajmy się! Cześć! Mam na imię Andrzej. Jestem psychologiem biznesu pomagającym zadbać o siebie i innych w późnym kapitalizmie. Podpowiadam, jak lepiej radzić sobie z trudną codziennością oraz żyć i pracować w zgodzie z własnymi wartościami i bez wypalenia. Stworzyłem koncepcję osoby wysokosprawczej. O tym wszystkim nagrywam (ten!) podcast, wysyłam popularny newsletter, wrzucam rolki na insta i tiktoka, piszę książki oraz szkolę w firmach. Cztery razy zaproszono mnie na TEDx. W drugim życiu jestem autorem fabularnym: piszę powieści oraz scenariusze. Piję stanowczo za dużo kawy. --- Wszystkie linki znajdziesz tutaj: https://andrzejtucholski.pl/ (Piosenka w intro to "Amsterdam" by lately lui.)
Boże narodzenie, atmosfera świąteczna, nawet niezależna od pogody, wszystko to upamiętnia tajemnicę wcielenia, która okazuje się dla nas nie tylko darem, ale i wyzwaniem. Jakie to wyzwanie i co zależy od tego, czy je przyjmiemy, czy nie? - Posłuchajcie komentarza o. Alvaro Grammatica do Ewangelii na II niedzielę okresu Bożego Narodzenia, przetłumaczonego i odczytanego przez Elżbietę Wróbel. Razem z Elą życzymy wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku! Robert Hetzyg, wydawca podcastu Napisz do nas! Wesprzyj nas! Wszystkie odcinki z podziałem na cykle tematyczne znajdziesz na www.koinoniagb.pl/podcast Obserwuj kanał Podcast Koinonii Jan Chrzciciel w WhatsAppieRead transcript
W tym odcinku podcastu mówię o tym, jak skutecznie pracować nad poprawą koncentracji i skupienia w codziennym życiu.Dowiesz się, co nas najczęściej dekoncentruje – od zmęczenia mózgu po brak planu działania – i jak te czynniki wpływają na naszą efektywność. Dzielę się praktycznymi wskazówkami, które pomogą Ci lepiej zarządzać swoją uwagą i osiągać więcej w krótszym czasie. Jeśli chcesz zrozumieć, jak poprawić swoją zdolność do skupienia, ten odcinek jest dla Ciebie! WWspominałem o tym, jak skutecznie odmawiać, co ma również wpływ na naszą koncentrację, a to link do tego odcinka: https://youtu.be/OH_YQNsR5h4?si=xz5mTO0uUzRSeN5mOdcinek 311 #Podcast #RODK Rozwój Osobisty Dla Każdego#rozwójosobisty #koncentracja #Skupienie #esencjalizm #rozwój===================================Postaw kawę
Demografia Polski nie napawa optymizmem. Liczba ludności w kraju spada, społeczeństwo się starzeje – a jednocześnie dla demografów to żadna niespodzianka, bo sygnały zapowiadające tę sytuację były widoczne dekady temu. Czy jednak z taką wiedzą można coś zrobić, żeby negatywnym trendom zaradzić? W tym odcinku rozmawiam z prof. Piotrem Szukalskim, demografem z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego.W kontekście problemów polskiej demografii najczęściej wspomina się o depopulacji, czyli wyludnianiu w skali całego kraju. Niemniej istotny jest jednak rozkład geograficzny zjawiska. Dawniej wyludniały się obszary wiejskie w pobliżu ośrodków przemysłowych, nawet stosunkowo niewielkich. Potem nastąpił odpływ ludności z obszarów wiejskich znajdujących się w oddaleniu od co najmniej średnich miast, następnie z miast tracących rolę ośrodków przemysłowych, a także z byłych stolic województw. Korzystają na tym oczywiście największe miasta, np. perspektywy demograficzne Warszawy i Krakowa wyglądają obiecująco. Wraz z ludźmi odpływają wpływy do budżetów mniejszych gmin (samorząd utrzymuje się w głównej mierze z podatków dochodowych), a infrastrukturę trzeba wciąż utrzymać, zadbać o pozostałych mieszkańców.Proces napędza dalsze problemy utrudniające pojawianie się na świecie dzieci: trudnej jest dobrać się w pary. Według danych częściej na wyjazd z mniejszej miejscowości decydują się kobiety. Z tego względu polska wieś cierpi na niedobór kobiet. Odwrotnie w dużych miastach: na 100 mężczyzn w wieku produkcyjnym przypada tam nawet 120 kobiet.Ale i to nie koniec: – Problemem nie jest samo zmniejszanie się liczby ludności, tylko przede wszystkim zmiana struktury wieku – wyjaśnia demograf. W Polsce bardzo szybko będzie rosła grupa tzw. drugiej starości czy też nestorów, a więc osób powyżej 80 roku życia. Przewiduje się, że w ciągu kilkunastu lat ich liczba wzrośnie aż o 82%. To oczywiście wzrost zapotrzebowania na opiekę medyczną i usługi pielęgnacyjne. Niedobór w tych sektorach pomoże uzupełnić odpowiednia polityka migracyjna. Ale i tu sprawa jest – jak zwykle – złożona.W odcinku rozmawiamy też o zjawiskach pierwszego i drugiego przejścia demograficznego, o tym, czy w demografii panuje determinizm, na których państwach możemy się wzorować, by zahamować spadek dzietności (Francja i Skandynawia nieźle sobie z tym radzą), oraz dlaczego Łódź jest świetnym miejscem dla demografów. Przy okazji polecam powiązany tematycznie odcinek 211 RN o ZUSie i emeryturach.Odcinek powstał podczas XIII podróży Radia Naukowego, tym razem zawitaliśmy do Łodzi.Poznaj nasze wydawnictwo: https://radionaukowe.pl/wydawnictwoKup książki: https://wydawnictwoRN.plSkorzystaj z kodu na audiobooki: sluchamRNZostań Patronem: https://patronite.pl/radionaukoweWesprzyj jednorazowo: https://suppi.pl/radionaukowe
Czy budzisz się rano bez energii i poczucia celu?W dzisiejszym odcinku podcastu „Lepiej Teraz” odkryjesz przełomową koncepcję, która pomoże Ci wyrwać się z pułapki bierności i rozpocząć fascynującą drogę ku kreatywnemu życiu.W tym epizodzie dowiesz się:Jak jedna kluczowa zmiana w myśleniu może odmienić Twoje codzienne życieJakie praktyczne kroki podjąć, by rozpocząć własną kreatywną podróżW jaki sposób skutecznie wyjść ze strefy komfortu i utrzymać motywacjęPodzielę się z Tobą sprawdzonymi metodami, które pomogły już setkom moich słuchaczy przejść od biernego konsumowania życia do aktywnego jego tworzenia.Dołącz do tysięcy słuchaczy, którzy już zmienili swoje życie!Potrzebujesz indywidualnego wsparcia?
Wracamy do świata osób z ADHD. Czy życie z ADHD może być zarówno wyzwaniem, jak i supermocą? Coraz więcej osób zmaga się z objawami ADHD, które wpływają na codzienne życie, emocje i relacje. W tym odcinku dowiesz się, jak rozpoznać objawy ADHD, z czym najczęściej mierzą się osoby z tym zaburzeniem oraz jakie metody leczenia […] Artykuł ADHD – Twoja supermoc czy wyzwanie? | Marta Cieśla i Karolina Ziegart-Sadowska pochodzi z serwisu Inna Kultura.
Ewa Wrzosek złożyła zeznania przed komisją ds. Pegasusa. Dziś także o sprawie księdza, który obarcza winą niepełnosprawne dziecko, oraz o tajnych rozmowach Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. 00:00 Wstęp 01:31 Ewa Wrzosek przed komisją ds. Pegasusa 21:59 Ksiądz pedofil obwinia dziecko 42:33 Tajne rozmowy Trumpa z Putinem 55:50 Czesi śmieją się z Dudy - Pavel Novotny w IPP TV #IPPTVNaŻywo #polityka #Polska #kościół #USA #Trump ----------------------------------------------------
Partnerzy Greg Albrecht Podcast: Formeds – Odbierz 20% rabatu na suplementy formeds z kodem GREG20. Popraw swoją wydajność, formę i samopoczucie z pomocą wysokiej klasy polskich produktów ze 100% czystym składem, optymalnymi dawkami składników aktywnych i jakości potwierdzonej przez niezależne laboratoria.
Napraw swoją relację z jedzeniem! Sprawdź psychodietetyczne kursy online: https://akademia.wiem-co-jem.pl/Partnerem podcastu jest polska marka probiotyków Sanprobi: https://sanprobi.pl/ #współpracareklamowaW 179. odcinku podcastu opowiadam o moim rolkowym wyzwaniu - maratonie w Berlinie. Zdradzam jak się do niego przygotowuję i jakie trudności mogą mnie czekać. Poruszam również temat mojego powrotu do formy.Posłuchaj nagrania, jeśli chcesz dowiedzieć się:Czy da się wrócić do formy małymi krokamiCzy trzeba się ważyć, będąc w procesie zmianCzy liczenie kalorii jest dobre dla wszystkichW jaki sposób zaufać procesowi zmianW jaki sposób przygotowuję się do maratonuJak wygląda maraton rolkowyDlaczego nie warto się poddawać w trakcie procesu zmianyCzy warto narzucać sobie presję i ignorować swoje ciało w procesie zmianJak radzić sobie z porażkami w procesie zmianyCzy warto skupiać się na wynikach Zapraszam na moje profile w social mediach IG: https://www.instagram.com/magda.wiemcojem/ FB: https://www.facebook.com/wiemcojem1/ Youtube: https://www.youtube.com/channel/UCBypz7Wb6VPJZf8HfyCFOY
Lato, lato, lato czeka, Razem z latem czeka WYZWANIE dotyczące troski o Twój własny dobrostan!To ja już Wam zdradzam koncepcję, na to lato, którą mam Wam do zaoferowania. Otóż Benefit Systems w ramach swojego produktu MultiLife zlecił infuture institute przygotowanie raportu na temat całościowego dobrostanu Polek i Polaków. I stworzyli oni także na te cele narzędzie zwane Wellbeing Score, z którego darmowo możecie skorzystać także i Wy, wchodząc na www.multilife.com.pl. Uzupełniacie takie badanie, polecam zarezerwować sobie na to chwilę względnego spokoju i skupienia, a następnie proszę ja Was uzupełniacie i otrzymujecie na maila wynik, w którym Wasz wynik osobisty jest porównywany do średniej w populacji oraz stosowne rekomendacje do tego właśnie jak można się wspierać na danym wymiarze.A wymiarów jest sześć, zatem ten podcast także będzie się składał z sześciu zagadnień które potraktujemy jako wyzwanie, czyli z angielskiego właśnie CZELENDŻ, czyli sobie omawiamy jeden wymiar a kolejne dwa tygodnie poświęcamy na próbę zaopiekowania tego właśnie wymiaru.I kim ja bym była gdybym nie zaczęła od zdrowia psychicznego?Zapraszam do wysłuchania tego odcinka!Podejmujesz wyzwanie? .......................................................Fot. moje @opowiedziane_swiatlemMontaż: Eugeniusz KarlovLiteratura: Budd, M., Iqbal, A., Harding, C., Rees, E., & Bhutani, G. (2021). Mental health promotion and prevention in primary care:What should we be doing vs. what are we actually doing? Mental Health & Prevention, 21, 200195. https://doi.org/10.1016/j.mhp.2020.200195Vaillant-Coindard, E., Briet, G., Lespiau, F. et al. Effects of three prophylactic interventions on French middle-schoolers' mental health: protocol for a randomized controlled trial. BMC Psychol 12, 204 (2024). https://doi.org/10.1186/s40359-024-01723-8
Na prośbę baaardzo wielu z Was miałam przyjemność gościć w „Rozpytaniu” Filipa Kosiora - jednego z najpopularniejszych lektorów w Polsce. Porozmawialiśmy o jego pracy i warsztacie, zadałam mu też wiele z Waszych pytań, ale przede wszystkim porozmawialiśmy o najnowszej produkcji oryginalnej Storytel - „Becoming Sherlock. Odmieńcy”, w której poznajemy świat Sherlocka Holmesa głosem Filipa Kosiora. Zapraszam Was bardzo do wysłuchania rozmowy, a jeszcze bardziej do wysłuchania audiobooka dostępnego od dzisiaj w aplikacji Storytel! Posłuchaj audiobooka: https://www.storytel.com/pl/books/becoming-sherlock-odmieńcy-8132078 WSPÓŁPRACA REKLAMOWA ZE STORYTEL Realizacja nagrania: Krzysztof Kudelski --- Send in a voice message: https://podcasters.spotify.com/pod/show/piateniezabijaj/message
Tajlandia, jak tam jest naprawde? Biznes, nieruchomości, życie, czyli Krzysztof Król z Wyzwanie 90 dni i Daniel Siwiec - szczery wywiad! Wywiad powstał w raju jakim jest Tajlandia. Jak zamieszkac w tym miejscu? Jakie są ceny nieruchomości w Tajlandii? Dla kogo jest Tajlandia? Mieszkanie tam może być przygodą, ale też sposobem na życie. Krzysztof zdradza jak wygląda związek z Tajką. Jak prowadzi się biznes w Tajlandii. Jak wygląda życie w Tajlandii?
Czy recykling jest odpowiedzią na problem nadprodukcji śmieci? Na pewno nie jedyną. Rozmawiamy więc o opłatach za plastik i odbiór śmieci, o segregacji odpadów, o tym jak efektywne są procesy odzysku i o tym, czy radzimy sobie ze śmieciowymi wyzwaniami, które przed nami stoją. Gościni: Monika Michalska, Pani od odpadów Wydawczyni: Katarzyna Pilarska Produkcja: Studio Plac Producentka: Dominika Tchórzewska Montaż: Maciej Młynarczyk, Jędrzej Mierzejewski
Czytasz ten tytuł i myślisz sobie, ale ja kto? Wykonuje niewolniczą pracę, dostępny o każdej porze dnia i nocy, a jednocześnie jest za darmo? I to jest w ogóle legalne? Oczywiście, że tak, o ile Twój pracownik nazywa się “strona WWW”.Zastanawiasz się, czy potrzebujesz takiego niezawodnego pracownika, jak strona WWW? Dla szybkiej autodiagnostyki odpowiedz sobie na kilka pytań.Konkurs i WYZWANIE: https://girlbosskie.pl/wyzwanie-wordpress/Akademia WordPressa: http://olag.pl/akademia
W inaugurującym odcinku OPO zabiorę Was na wyprawę... w głąb głowy! Będę się przyglądać temu, co znajduje się w głowach osób wędrujących szlakami ultradługodystansowymi i temu, jak tę głową podczas wypraw okiełznąć.W tym odcinku znajdziecie odpowiedzi między innymi na takie pytania:Dlaczego nawet wędrując z przyjaciółmi zawsze wędrujesz sam?Jak przygotować głowę jeszcze przed wyprawą?Dlaczego ci, których na szlaki ściągnął film "Dzika Droga" często rezygnują niemal zaraz po starcie?Jakie są typy wędrowców długodystansowych?Dlaczego upór to zła strategia na szlak?Co robić, kiedy następuje koniec wyprawowego miesiąca miodowego?Choć opowiadam na przykładach amerykańskich szlaków ultradługodystansowych i kilka rzeczy jest dla nich specyficznych, to większość porad i wątków można również zastosować do dowolnej mniejszej przygody.* * *Rozważ proszę wsparcie mojego podcastu dowolną kwotą w serwisie Patronie. Więcej szczegółów znajdziesz na stronie www.patronite.pl/kamilakielar
To już ostatni odcinek serii sprzedż w wyzwaniu Wdrażamy NSM!Linki do odcinków na YouTube omówionych w tym materiale:https://www.youtube.com/watch?v=rGWRP78y4PYhttps://www.youtube.com/watch?v=0We90ASxULEBezpłatna konsultacja w SellWise: https://www.sellwise.pl/darmowa-konsultacja/Ogłoszenia o pracę: https://hirewise.pl/praca/
Gościem odcinka jest Artur Uziębło, właściciel zakładu pogrzebowego. --- „7 metrów pod ziemią” to internetowe wywiady o tematyce społecznej. Rozmawiam z ciekawymi ludźmi – konkretnie i bez zbędnych dygresji. Mój cel? Wydobyć z rozmówców prawdę, na którą nie zdobyliby się w telewizyjnym studiu. Rafał Gębura.