POPULARITY
Miasto, w którym skończyła się wojna… ale zaczął się kompletny chaos.Koszalin 1945. Niemcy jeszcze tu mieszkają. Armia Czerwona pali budynki. Polacy przyjeżdżają z jedną walizką, żeby zacząć nowe życie. Tak wyglądał polski „Dziki Zachód” po II wojnie światowej.W tym odcinku rozmawiamy o tym:
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
Rozmowa Piotra Szczepańskiego z Jerzym Markiem Nowakowskim w ramach cyklu #rozmowywszechnicy [5 maja 2026 r.]NATO ma 75 lat. Powstało w zupełnie inaczej urządzonym świecie – w rzeczywistości, w której układ sił i definicja zagrożeń drastycznie różniły się od dzisiejszych. Warto przypomnieć, że narodziny sojuszu poprzedzały oddolne inicjatywy europejskie: Traktat z Dunkierki między Francją a Wielką Brytanią oraz Unia Zachodnia, utworzona po dołączeniu państw Beneluksu. Te wczesne pakty adresowały przede wszystkim zagrożenie ze strony Niemiec; trauma wojny była wciąż zbyt żywa, by o niej zapomnieć.Jednak blokada Berlina, stała obecność Armii Czerwonej oraz narzucanie systemów komunistycznych krajom Europy Środkowo-Wschodniej sprawiły, że optyka zagrożeń uległa zmianie. USA porzuciły politykę izolacjonizmu i zaproponowały utworzenie NATO. Sojusz ten miał adresować zarówno zagrożenie wewnętrzne (ewentualne odrodzenie militarne Niemiec), jak i zewnętrzne, płynące ze strony Związku Radzieckiego. Cel organizacji lakonicznie podsumował jej pierwszy sekretarz generalny, Lord Ismay: „Keep the Russians out, the Americans in, and the Germans down”.Mimo istnienia NATO, Europejczycy nie porzucili własnych wizji, tworząc projekty takie jak Europejska Wspólnota Obronna czy Unia Zachodnioeuropejska. W latach 90., gdy wojna w Jugosławii i konflikt w Kosowie obnażyły bezradność Europy bez wsparcia USA, Francja i Wielka Brytania podpisały deklarację z Saint-Malo. Wzywała ona do budowy zdolności do samodzielnego działania Europy w sytuacjach, w które Stany Zjednoczone nie musiałyby się angażować. Większość tych inicjatyw jednak „nie wypaliła”, częściowo ze względu na brak determinacji liderów, a częściowo przez niechęć Waszyngtonu do dublowania struktur.Dziś doszliśmy do punktu, w którym priorytety USA uległy zmianie. Europa przestała być dla nich ważna, a Unia Europejska nie tylko zniwelowała potrzebę trzymania „Niemiec pod kontrolą”, ale stała się dla Stanów twardym partnerem handlowym. W pewnym momencie NATO zaczęło tracić swoją siłę odstraszania – Rosja, mimo ostrzeżeń prezydenta Bidena, zdecydowała się najpierw na ograniczoną, a potem pełnoskalową inwazję na Ukrainę.Proces erozji sojuszu przyspieszył za prezydentury Donalda Trumpa. Kwestionował on zasadność istnienia paktu, oskarżał sojuszników o słabość i zapowiadał wycofanie wojsk z Niemiec. Choć retoryka ta uległa pewnemu wyciszeniu, niepewność pozostała. Czy to już koniec tego 75-letniego paktu? Co z niego zostanie w obliczu nowych potęg i starych lęków? Trzeba działać. Ale Quo usque pro Europa ibimus – jak daleko pójdziemy za Europę? O tym i o innych sprawach w rozmowie z Jerzym Markiem NowakowskimJeśli chcesz wspierać Wszechnicę w dalszym tworzeniu treści, organizowaniu kolejnych #rozmówWszechnicy, możesz:1. Zostać Patronem Wszechnicy FWW w serwisie https://patronite.pl/wszechnicafww2. Możesz wspierać nas, robiąc zakupy za pomocą serwisu Fanimani.pl - https://tiny.pl/d9wz-p963. Możesz przekazać nam darowiznę na cele statutowe tradycyjnym przelewemDarowizny dla Fundacji Wspomagania Wsi można przekazywać na konto nr:33 1600 1462 1808 7033 4000 0001Fundacja Wspomagania WsiZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://anchor.fm/wszechnicaorgpl---historiahttps://anchor.fm/wszechnica-fww-naukahttps://wszechnica.org.pl/#rozmowywszechnicy #polityka #NATO #bezpieczeństwo #geopolityka #Europa #JerzyMarekNowakowski #PiotrSzczepański #debata
❗️Nie tylko Enigma.
Na terenie dystryktu radomskiego w ostatnich miesiącach okupacji niemieckiej działały liczne oddziały partyzanckie o różnej orientacji politycznej. Dominującą siłę stanowiła Armia Krajowa, obok której funkcjonowały relatywnie silne oddziały partyzantki komunistycznej. Był to także obszar no, na którym sformowano Brygadę Świętokrzyską. Rozmowa obejmuje również losy partyzantki niepodległościowej po wkroczeniu Armii Czerwonej.#historiabezkituZapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl
W dzisiejszej audycji w magazynie "Mija tydzień" podsumowujemy najważniejsze wydarzenia polityczne mijającego tygodnia. Mówimy o przekazaniu 16tu rodzinom not identyfikacyjnych ich bliskich, których zamordowali Niemcy, oddziały Armii Czerwonej, ukraińscy nacjonaliści i komuniści. Wspominamy wybitnego aktora Daniela Olbrychskiego, który kończy 81 lat. A naszym gościem jest dziś Dr Kinga Geben z Centrum Polonistycznego Uniwersytetu Wileńskiego, z którą rozmawiamy o Olimpiadzie Języka Polskiego na Litwie.
W najnowszym odcinku serii „Powojnie” zająłem się tematem wkroczenia Armii Czerwonej do Polski w ostatnich miesiącach II wojny światowej. Potem przez dziesięciolecia komunistyczna propaganda przekonywała, że był to akt "wyzwolenia" spod niemieckiej okupacji. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie bardziej brutalna. Jeden terror został zastąpiony kolejnym. Miejsce gestapowców i esesmanów zajęli funkcjonariusze NKWD oraz żołnierze sowieckiej armii. Wraz z ich pojawieniem się rozpoczęła się fala grabieży, przemocy i samowoli. Najeźdźcy ze wschodu rabowali majątek prywatny i państwowy. Dochodziło do podpaleń i zbrodni. W tym czasie sowieccy komendanci wojenni przejmowali pełnię władzy, nie licząc się z polską administracją ani lokalną społecznością. „Wyzwoliciele” bardzo szybko pokazali swoje prawdziwe oblicze.W wielu miejscach początkowo witano ich z nadzieją — były kwiaty, uściski dłoni, atmosfera ulgi po latach niemieckiego terroru. Jednak nie wszędzie. W części miejscowości od pierwszych dni dochodziło do brutalnych działań. Więcej na ten temat w najnowszym odcinku serii „Powojnie”.
Przez dziesięciolecia Polaków uczono w szkołach o wyzwoleniu Górnego Śląska. Tak nazywano ulice, place i skwery. Stawiano pomniki Armii Czerwonej, pisano oficjalne przemówienia i szkolne podręczniki. Tymczasem dla dziesiątek tysięcy mieszkańców tego regionu moment wejścia Sowietów oznaczał coś zupełnie innego: gwałty, grabież mienia, deportacje do łagrów i śmierć.Górnoślązacy najpierw byli traktowani przez III Rzeszę jako obywatele drugiej kategorii. Masowo wcielano ich do Wehrmachtu, często wbrew ich woli. A gdy na Śląsk weszła Armia Czerwona, dla Sowietów byli już wyłącznie Niemcami – ludźmi, których można było mordować, gwałcić i wywozić w głąb Związku Sowieckiego jako „nazistów”.Dziś przeniesiemy się na Górny Śląsk i opowiemy historię wyzwolenia, które dla wielu okazało się początkiem tragedii.Warto kupić książkę Mateusza Paszendy. Znajdziesz ją tu: https://allegro.pl/oferta/w-cieniu-starcia-totalitaryzmow-losy-gornoslazakow-w-xx-wieku-17553773623#JAK WSPIERAĆ KANAŁ:
Grudzień 1939 roku. Na terenie Finlandii toczą się krwawe walki. ZSRR dysponuje ogromną przewagą liczebną, a Stalin liczy na szybkie i łatwe zwycięstwo. Jednak Finlandia skutecznie się broni i zadaje wrogowi dotkliwe straty. Ogromne spustoszenie w szeregach Armii Czerwonej sieją fińscy snajperzy. Spośród nich największą sławę zdobywa Simo Häyhä, który do dziś jest uznawany za najlepszego snajpera w historii. Przypisuje się mu ponad 500 śmiertelnych trafień. Co sprawiało, że był tak śmiertelnie skuteczny? Jak potoczyły się jego losy po zakończeniu wojny zimowej? O tym opowiadamy w dzisiejszym odcinku Misji specjalnej.
30 listopada 1939 roku wojska radzieckie dokonują inwazji na Finlandię. Wszyscy spodziewają się, że ten skandynawski kraj szybko ugnie się pod naporem Sowietów. Jednak po kilku tygodniach walk Finlandia nadal skutecznie się broni, a Związek Radziecki ponosi ogromne straty. W jaki sposób Finom udało się zatrzymać przeważające siły wroga? I jak wojna zimowa obnażyła słabość Armii Czerwonej? W Misji specjalnej odsłaniamy kulisy wojny zimowej (1939-40) która przejdzie do historii także pod nazwą Talvisota.
Był rok 1945. Marszałek Gieorgij Żukow znajdował się na absolutnym szczycie. Dowodzona przez niego armia zdobyła Berlin, a o męstwie jego żołnierzy mówił cały świat. W Związku Radzieckim Żukow wyrósł na symbol zwycięstwa nad III Rzeszą. Sam również czuł swoją siłę. Podczas rozmów z dziennikarzami chętnie opowiadał o własnym kunszcie dowódczym i ogromnym sukcesie ZSRR, za którym – jak sugerował – stał przede wszystkim on. Nie zdawał sobie jednak sprawy, że wywyższając się i wychylając przed szereg, zakłada sobie polityczną pętlę na szyję. W Związku Radzieckim wielki mógł być tylko jeden człowiek – Józef Stalin. I dlatego zaledwie kilka lat po wojnie z pozycji najważniejszego żołnierza Armii Czerwonej Żukow spadł do roli dowódcy mało znaczącego okręgu wojskowego. Więcej na ten temat opowiadam w najnowszym odcinku serii Powojnie.
Bogdanka ze stratą, dziura budżetowa 300 mld, kryzys w służbie zdrowia. Czarnek wylicza w Radiu Wnet porażki rządu Tuska i zapewnia: „Na prawicy nie ma wojny, jest konkurencja”.Były minister edukacji i nauki, poseł PiS prof. Przemysław Czarnek, zaczął wywiad w Radiu Wnet opisem dramatycznej sytuacji w kopalni Bogdanka. Jak mówi, nastroje na Lubelszczyźnie są fatalne.To, co jest udziałem górników Bogdanki, którzy będą mieli jutro najsmutniejszą Barbórkę od wielu, wielu lat, to kompletny brak rozmów zarządu ze związkowcami– podkreśla.Czarnek wylicza dane: 134 mln zł straty operacyjnej, dwukrotnie mniejsze przychody przy niezmienionym poziomie wydobycia, plany zwolnienia 4 tys. z 5 tys. pracowników i rezygnację z możliwości pracy kopalni do 2050 r.Zapotrzebowanie na węgiel wcale nie spada, bo polska energetyka opiera się na węglu i opierać się będzie. A mimo to kopalnia, która miała 700 mln zysku, dziś przynosi stratę– wskazuje.Jego zdaniem skala problemu jest tak duża, że „to zagadka dla służb”, które powinny zbadać, dlaczego przy stałym wydobyciu przychody spadły niemal o połowę.Atak na „zieloną energię”: „bzdura i oszustwo”Czarnek ostro uderza też w politykę klimatyczną i energetyczną obecnego rządu i Unii Europejskiej. Twierdzi, że odnawialne źródła energii są dokładanym kosztem i nie obniżają rachunków.Cała ta bzdura i oszustwo odnawialnych źródeł energii tylko i wyłącznie powoduje podrożenie prądu u Polaków– mówi.Ten prąd drożeje najszybciej w Unii Europejskiej, jest już najdroższy zaraz po Danii. I to jest niebywały skandal.Według polityka PiS wiatraki i farmy fotowoltaiczne mają pierwszeństwo w dostępie do sieci, blokując miejsce dla tradycyjnych elektrowni, które mimo wszystko muszą pracować cały czas.Każde odnawialne źródło energii tak naprawdę jest dodatkiem w kosztach do tego, co i tak musimy utrzymać– ocenia.Za źródło problemu uważa „uleganie lewicowej ideologii, antyludzkiej i aspołecznej”, wspieranej przez silne grupy interesu.Orban, Kreml i gest prezydenta NawrockiegoCzarnek odniósł się także do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który odwołał dwustronne spotkanie z Viktorem Orbánem przy okazji szczytu V4. Uzasadnienie Pałacu Prezydenckiego wiązało tę decyzję z niedawną wizytą szefa węgierskiego rządu w Moskwie.Pan prezydent Karol Nawrocki jest osobą ściganą przez Federację Rosyjską Putina za demontaż pomników Armii Czerwonej. Chce dać do zrozumienia naszemu przyjacielowi Wiktorowi Orbanowi, że wizyta face to face z Putinem kilka dni przed spotkaniem z osobą ściganą przez Rosję nie powinna mieć miejsca– tłumaczy Czarnek.Przyznaje, że decyzja „jest kontrowersyjna”, ale wynika z realnej różnicy podejścia do Kremla po 24 lutego 2022 r.Jednocześnie zapewnia, że strategiczna współpraca z Budapesztem trwa.Węgry pozostają naszym ogromnym sojusznikiem w walce o normalność Europy. Tu się nic nie zmienia– zapewnia, przywołując własne projekty naukowe realizowane z węgierskimi partnerami.Weto do „ustawy łańcuchowej” – tak; futerka – niePoseł PiS pochwalił prezydenta za weto wobec tzw. ustawy łańcuchowej, która – jak twierdzi – mogła zwiększyć ryzyko niebezpiecznych ataków psów.Wyszedł naprzeciw oczekiwaniom ogromnej części społeczeństwa, która nie chce narazić siebie i swoich dzieci na niebezpieczeństwo– mówi.Inaczej ocenia brak weta do ustawy likwidującej hodowlę zwierząt futerkowych w Polsce. Uznaje ją za szkodliwą gospodarczo i wątpliwą konstytucyjnie, choć przyznaje, że prezydent działał na wniosek samych hodowców, liczących na gwarancje odszkodowań i możliwość przeniesienia produkcji za granicę.Jestem przekonany, że ta ustawa jest niekonstytucyjna. Podpowiadałbym skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego– mówi.Będziemy z naszych kieszeni płacić za likwidację branży, która i tak odrodzi się poza Polską.„Bankructwo NFZ” i dziura 300 mldW części poświęconej ochronie zdrowia Czarnek mówi wprost o „bankructwie NFZ” i zarzuca rządowi Tuska, że jego jedyną strategią jest ograniczanie świadczeń i „zrzucanie wszystkiego na samorządy”.U nich strategią jest ograniczenie świadczeń, niepłacenie za nadwykonania, dyskusja o likwidacji 30 proc. szpitali, ograniczanie refundacji leków 65+– wylicza.Recepty na wyjście z kryzysu upatruje w zmianie polityki finansowej państwa i pobudzaniu przedsiębiorczości.Jak nie ma pieniędzy w budżecie państwa, w tym w NFZ, to święty Boże nie pomoże . Trzeba wrócić do normalnej polityki finansowej, a nie do dziury budżetowej 300 mld zł.Ostro porównuje własne rządy z obecną ekipą:My podnieśliśmy dochody budżetowe z 290 do ponad 600 mld zł w osiem lat. Oni rządzą dwa lata i przy dobrej koniunkturze dochody urosły o 40 mld. To jest pytanie: dlaczego?Dywersja na kolei i „paraliż służb”Czarnek wraca też do niedawnego aktu dywersji na linii Warszawa–Lublin, przypisywanego grupie działającej na zlecenie Rosji. Najostrzejsze słowa kieruje jednak nie pod adresem funkcjonariuszy, lecz ich przełożonych.Nie mamy pretensji do zwykłych funkcjonariuszy CBA, ABW, policji, straży granicznej. Mamy pretensje do tych, którzy nadzorują służby i paraliżują ich pracę– mówi, wskazując na ministrów Tomasza Siemoniaka i Marcina Kierwińskiego.Przypomina, że główny podejrzany był wcześniej skazany na Ukrainie za dywersję na rzecz GRU.Jeżeli służby nie są w stanie zatrzymać na granicy człowieka, którego Ukraina skazała za akty dywersji i współpracę z rosyjskim wywiadem, to znaczy, że koordynacja służb nie istnieje– ocenia.Dopóki Kierwiński, Siemoniak i Tusk będą zawiadywać państwem, wszyscy możemy czuć ogromne niebezpieczeństwo– dodaje.PiS i Konfederacja: konkurencja, ale bez „wojny”Na koniec Czarnek odniósł się do relacji PiS–Konfederacja. Zapewnia, że mimo ostrych spięć w mediach społecznościowych „wojny na prawicy nie ma”.Partia Prawo i Sprawiedliwość jest ogromną partią. W tak wielkiej rodzinie są spory – to oczywiste. Ale żadnego rozłamu nie ma– podkreśla.Z sympatią mówi o rozmowach z sympatykami Konfederacji na spotkaniach w terenie i chwali „rzeczową dyskusję”.Pytany o możliwą wspólną koalicję po wyborach, odpowiada ostrożnie:Dziś jesteśmy konkurentami i będziemy nimi do wyborów. Co będzie później, pokaże wynik. Oby była możliwość współpracy na prawicy, która da rząd prawicowy, a nie kolejny rząd Tuska– podsumowuje.
Po napaści III Rzeszy na ZSRR 22 czerwca 1941 r. Litwini liczyli na zmianę własnej sytuacji politycznej. Działacze z Litewskiego Frontu Aktywistów (LAF) 23 czerwca 1941 r. wzniecili „powstanie czerwcowe”, a dzień później ogłosili powstanie Rządu Tymczasowego. Przystąpili do tworzenia własnej policji, wojska, a także administracji. Niemcy jednak po dwóch miesiącach rozwiązali litewskie organy władzy, jego przywódcę zesłali do obozu koncentracyjnego, a pozostałe instytucje i ich członków włączyli we własny system okupacyjny. Wówczas jawnie działające władze litewskie zeszły do podziemia. Litwa postrzegała ZSRR jako większe zagrożenie niż III Rzeszę. W 1943 r. powstał Najwyższy Komitet Wyzwolenia Litwy (VLIK), w którego skład weszli polityce z różnych ugrupowań. Został on jednak rozbity przez Gestapo w 1944 r. i nie odegrał żadnej roli w momencie wkroczenia Armii Czerwonej.Walkom powstańczym w czerwcu 1941 r. towarzyszyły mordy na ludności żydowskiej. Obok Niemców uczestniczyli w nich Litwini. Pogromy objęły nie tylko Litwę, lecz także inne państwa nadbałtyckie. Większość litewskich Żydów zginęła w zbiorowych egzekucjach , a nie w obozach zagłady.Druga wojna światowa pogłębiła polsko-litewski antagonizm. Cieniem na wzajemnych relacjach położyły się szczególnie wydarzenia z 1944 r.: zbrodnie policjantów litewskich na Polakach w Glinciszkach, a następnie polski odwet w Dubinkach dokonany przez 5 Wileńską Brygadę AK.Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z prof. Rafałem Wnukiem, historykiem z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II i dyrektora Muzeum II Wojny Światowej.#litwa #einsatzgruppen #holocaust #zsrr #IIIrzesza #leonasprapulenis #lupaszka #litewskifrontaktywistów #pogrom #njwyższykomitetwyzwolenialitwy #powstanieczerwcowenalitwie #glinciszki #dubinki #armiakrajowa #historiabezkitu Zapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl
Dziś Dzień Sybiraka. 17 września 1939 r. Armia Czerwona zaatakowała Polskę. Krzysztof Jabłonka mówi o kulisach natarcia oraz jego długotrwałych konsekwencjach.Historyk przypomina, że o tym, co się działo 17 września należy otwarcie mówić, ponieważ kiedyś, nie było takiego przywileju:My jako starsze pokolenie wiemy, że w czasach komunizmu, ta data była zwalczana. Jak ktoś o niej wspominał, to był bohaterem. Wszyscy raczej mówili: cicho, cicho, niech Pan nie mówi głośno. Ja mówię – trzeba głośno, bo inaczej będzie cicho.Decyzje polskiego Rządu i początek natarciaKrzysztof Jabłonka rozpoczyna swoją opowieść, od opisania sytuacji Rządu Polskiego, który w chwili najazdu przebywał w Kutach na granicy z Rumunią: Rząd polski, który mógł w Kutach wytrzymać jeszcze co najmniej trzy dni, opuścił je z chwilą zbliżenia się Armii Czerwonej.– mówi historyk i zaznacza, że Rumuni ostrzegali przed możliwym sowieckim atakiem od wschodu. Dodaje, że marszałek Edward Rydz-Śmigły był krytykowany za ucieczkę. Jednak Krzysztof Jabłonka staje w jego obronie, twierdząc że nie miał innego wyjścia:Przyjrzyjmy się rządom Łotwy, Estonii – tam wszyscy zginęli w obozach koncentracyjnych. I dodaje:Rydz-Śmigły trzykrotnie przechodził przez most graniczny. Ostatecznie dopiero o świcie 18 września zdecydował się na internowanie w Rumunii.O świcie 17 września 1939 roku Armia Czerwona rozpoczęła ofensywę. Dwa potężne fronty, cztery armie, pół miliona żołnierzy. To było nie do zatrzymania. A mimo to mamy wschodnie Westerplatte, czyli Tynne– przypomina historyk. Kontynuuje, zaznaczając że los obrońców Tynne był tragiczny – zostali spaleni miotaczami ognia, a poddanych zestrzelono.Problem polega na tym, że na wschodzie wszystkich mordowano. I to jest ta potężna różnica, którą warto zauważać– dodaje, porównując sytuację do kapitulacji Westerplatte, gdzie Niemcy zachowali minimum szacunku wobec pokonanych. Puentując, zwraca uwagę na ironię historii:Rosjanie, którzy napadli nas o 03.15 tego czasu, zostali napadnięci o 03.15 przez Niemca. Przypadek? Nie. Po prostu taka jest historia. O świcie najłatwiej kogoś zaatakować, zaskoczyć.Tajny układ i jego konsekwencjeKrzysztof Jabłonka odsłania też kulisy paktu Ribbentrop–Mołotow:Turcy przekazali Polakom informację o tajnym porozumieniu. Przedstawiciel Turcji zaprosił ambasadora Sokolnickiego i, wychodząc z pokoju, umożliwił mu odczytanie francuskiej depeszy. Wynikało z niej, że układ dotyczy nie tylko podziału Polski, ale także Litwy, Łotwy, Estonii i Finlandii. Początkowo nie wspominano o Mołdawii, ale to szybko się wyjaśniło. Co ciekawe, w pierwszej wersji Litwa miała przypaść Niemcom, a Polska – Rosji aż po linię Wisły.Historyk przypomina, że w ostateczności Litwa została oddana Sowietom, a granicę Polski przesunięto do Bugu:Podpisano traktat o „przyjaźni i granicach”. Rosjanie mówili o przyjaźni z Niemcami faszystowskimi i granicach, a Niemcy – o granicach przy okazji przyjaźni– zauważa Krzysztof Jabłonka, podkreślając różnicę akcentów. Jak mówi, Pakt Ribbentrop-Mołotow okazał się także niemiłym zaskoczeniem dla przekonanych o sojuszu z Niemcami Japończyków, którzy toczyli w tym czasie walkę z Armią Czerwoną:Najbardziej zabolało ich, że Niemcy nie poinformowali o układzie. Japończycy tego bardzo nie lubią. I odwzajemnili się, nie wypowiadając Rosji wojny do 1945 roku.W konsekwencji Japończycy nie reagowali, gdy artyleria ZSRR była transportowana przez Daleki Wschód i w rekordowym tempie trafiała na front. W tym sensie Pakt Ribbentrop-Mołotow przyczynił się do zatrzymania Hitlera przed wkroczeniem na Wschód./ab
Prof. Grażyna Gromadzka i studentka Magdalena Kąkol zapraszają na 29. Festiwal Nauki na Uniwesytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. W ramach festiwalu odbędzie się blisko tysiąc wydarzeń popularnonaukowych, w tym 411 spotkań ogólnodostępnych, 12 wystaw i 391 lekcji festiwalowych! Nasi goście zapowiadają najciekawsze wykłady, wśród których przewijają się takie tematy, jak spojrzenie na zjawisko stresu przez pryzmat nauki, a także sposoby na zaprogramowanie mózgu.Środkowa część audycji poświęcona jest tematom historycznym. W 86. rocznicę ataku Armii Czerwonej na Polskę, Krzysztof Jabłonka przybliża słuchaczom szerszy kontekst historyczny tego zdarzenia. Mówi o tym, czego dopuszczali się Sowieci na froncie, a także przygląda się długotrwałym skutkom paktu Ribbentrop-Mołotow. Następnie łączymy się z Arturem Żakiem, który przedstawia 17 września 1939 r. z perspektywy Lwowa i lwowiaków.Na koniec audycji rozmawiamy z trębaczem Piotrem Schmidtem, który zapowiada swoją najnowszą płytę, nagraną wspólnie z kontrabasistą Andrzejem Święsem i perkusistą Sebastianem Frankiewiczem. Ether ujrzy światło dzienne 26 września. Nasz rozmówca wyjaśnia, jak powstawał album oraz co kryje się za jego nazwą.
Nasz gość wspomina świadectwa mieszkańców Wrocławia i historie związane z 1 września 1939 roku. Podkreśla, że choć miasto tonęło w euforii, to w tym samym czasie dochodziło do dramatycznych wydarzeń. Jedna z przywoływanych przez niego relacji dotyczy dziewczynki, która wraz z siostrą szła do szkoły, gdy niemiecki pilot otworzył do nich ogień:Mówiła mi ta Pani, że w pewnym momencie ten człowiek podlatywał samolotem tak blisko, że spotkała jego spojrzenie. Spojrzała w twarz kogoś, kto chciał ją zamordować z pełną premedytacją. Pewnie był to młody człowiek. Może tydzień wcześniej był w domu, siedział przy stole ze swoją siostrzyczką albo córką. Potem przyjechał do Polski i robił takie rzeczy. Także wydaje mi się, że warto o tym pamiętać. Warto w ten wrześniowy, piękny dzień przypomnieć także tę scenę.Gość audycji Cała naprzód nie zgadza się z opinią, że Wrocław był podczas wojny “oazą spokoju”. Jak mówi:Wrocławianie brali udział bardzo aktywny w wojnie, stąd wymaszerowały kolumny, które kierowały się ku Warszawie, stąd rano już Wrocławianie słyszeli samoloty lecące w stronę Warszawy.Juliusz Woźny podkreśla również odbywające się nagminnie w tym czasie prześladowania Polaków, w tym studentów i harcerzy. Przywołuje historię jednego z nich:Polacy byli prześladowani przez cały ten czas. Rozmawiałem z panem Rudolfem Tauerem, mam ogromny szacunek dla tego człowieka. Proszę sobie wyobrazić: polski harcerz, który zakłada mundurek w tych okolicznościach i uczestniczy w ostatniej polskiej mszy 17 września w kościele św. Marcina na Ostrowie Tumskim. Tam odbyła się ostatnia msza w języku polskim, która zakończyła się odśpiewaniem pieśni Boże, coś Polska. Potem ten sam młody człowiek, Rudolf Tauer, został zmuszony do założenia niemieckiego munduru. Bronił swojego miasta przed atakiem Armii Czerwonej, przeżył wojnę.
Jak wyglądała Warszawa we wrześniu roku 1939 i pierwszych latach okupacji? Czym była Rzeczpospolita Iwonicka? Kto zorganizował wysadzenie krośnieńskiego pomnik ku czci Armii Czerwonej? W jaki sposób funkcjonowało krajowe dziennikarstwo doby bierutowszczyzny?Między innymi na te tematy rozmawiam z Ryszardem Sługockim - rocznik 1928! - dziennikarzem, tłumaczem i podróżnikiem, autorem wspomnień zawartych w tomie "Na przekór i na bakier" oraz dyptyku pt. "W obcej skórze".
Zredagowana transkrypcja dostępna na radionaukowe.pl***Latem 1920 roku los Polski wydawał się przesądzony. Wojna z bolszewikami toczyła się praktycznie od stycznia 1919 roku, ale w lipcu 1920 do Warszawy zbliżała się Armia Czerwona pod dowództwem „demona” Tuchaczewskiego. Józef Piłsudski i sztab Wojska Polskiego pod kierownictwem generała Tadeusza Rozwadowskiego zdecydowali się na słynny manewr znad Wieprza. Katastrofa była o włos: plany miał przy sobie oficer, który poległ w okolicach Włodawy, i dokumenty trafiły do bolszewickich żołnierzy. – Tuchaczewski spojrzał na to, rozważył i doszedł do wniosku, że jest to celowa zagrywka Polaków, podrzucenie fałszywych dokumentów, żeby odciągnąć oddziały Armii Czerwonej od Warszawy – opowiada mój gość, prof. Janusz Odziemkowski, specjalista od historii polskiej wojskowości, a zwłaszcza Bitwy Warszawskiej. Rozmawiamy oczywiście z okazji 105 rocznicy tzw. cudu nad Wisłą.
Powstańczy zryw stolicy w sensie militarnym był wymierzony przeciwko Niemcom. Ale był to także bój o to wszystko, co mogli Polsce zabrać Sowieci: demokrację, godność, wolność osobistą.Polacy nigdy nie pogodzili się z utratą niepodległości. Od pierwszych dni okupacji działało i rozrastało się Polskie Państwo Podziemne, mające prócz pionu cywilnego także wojskowy – do lutego 1942 r. Związek Walki Zbrojnej,przekształcony następnie w Armię Krajową. Naczelnym celem było przygotowanie powstania powszechnego, które miało wybuchnąć w chwili załamania się potęgiNiemiec. W roku 1943 było już coraz bardziej prawdopodobne, że cofających się Niemców zastąpią Sowieci. Józef Stalin nie zamierzał zwracać tego, co wcześniej zagarnął Polsce. Przeciwnie, zerwał stosunki z Rządem RP na Uchodźstwie i wiele wskazywało na to, że myśli o zaprowadzeniu nad Wisłą własnych porządków.W tej sytuacji plany powstania powszechnego zastąpił jesienią 1943 r. rozkaz Tadeusza „Bora” Komorowskiego, dowódcy AK, o rozpoczęciu akcji „Burza”. Chodziło, popierwsze, o podejmowanie walki z wycofującymi się Niemcami i obronę ludności cywilnej. Po drugie, wobec wkraczającej na ziemie polskie Armii Czerwonej dowódcy AK i przedstawiciele władz cywilnych RP mieli występować w roli gospodarza. Rozpoczęte 1 sierpnia 1944 r. powstanie warszawskie w sensie militarnym było wymierzone przeciwko Niemcom. Ale był to także bój o to wszystko, czego nie mogły przynieść Polsce sowieckie czołgi: demokrację, godność, wolność osobistą, prawo „stanowienia o sobie na własnej ojczystej ziemi” – jak podsumuje po latach papież Jan Paweł II.Przez 63 dni warszawiacy prowadzili bohaterską, nierówną i osamotnioną walkę, która zapisała się w historii jako największe powstanie miejskie w Europie okupowanejprzez Rzeszę. W tym czasie Sowieci stali bezczynnie na prawym brzegu Wisły, a zachodnie zrzuty z pomocą były zbyt skromne, by zmienić stosunek sił.W cieniu walk doszło do hekatomby ludnościcywilnej. Duża część spośród 150–200 tys. cywilnych ofiar Powstania zginęła w masowych egzekucjach,
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
Audycja dokumentalna „Augustowski lipiec” opowiada o wydarzeniach z lipca 1945 roku na Augustowszczyźnie i Suwalszczyźnie tzw. obławy augustowskiej. Była to akcja wojskowa przeprowadzona przez oddziały Armii Czerwonej, NKWD oraz wydzielone oddziały LWP i UB, mająca na celu aresztowanie i pacyfikację podziemia niepodległościowego. Jak tamte zdarzenia wpływają na życie potomków osób, po których zaginął ślad w wyniku obławy?
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
Czy Polska naprawdę znalazła się w gronie zwycięzców II wojny światowej? Osiemdziesiąt lat po pokonaniu hitlerowskich Niemiec wciąż toczy się debata o konsekwencjach roku 1945. W rozmowie dr Krzysztof Rak i prof. Stanisław Żerko analizują: - miejsce Polski w powojennym układzie sił, - znaczenie wkroczenia Armii Czerwonej, - rolę aliantów i ZSRR w kształtowaniu losów Europy Środkowej, - oraz czy zwycięstwo mogło oznaczać... nową formę zniewolenia. To ważna i aktualna dyskusja o pamięci historycznej, polityce i tożsamości narodowej.
➡️Mój nowy kanał! https://youtube.com/@TwarzeHistorii?si=N39C27i1R7k4FMbN
Cześć! Dziś w Moskwie – jak co roku – odbyła się defilada z okazji Dnia Zwycięstwa. Z tej okazji w najnowszym odcinku serii Powojnie wracam do tej, od której wszystko się zaczęło – do wielkiej defilady zwycięstwa z czerwca 1945 roku, zorganizowanej z rozkazu Stalina. Na Placu Czerwonym przemaszerowało wtedy ponad 30 tysięcy żołnierzy. Nie tylko świętowali oni triumf nad III Rzeszą, ale też pokazali światu siłę i rozmach Armii Czerwonej. Paradzie przewodzili marszałkowie Żukow i Rokossowski, a całość odbywała się pod czujnym okiem sowieckiego przywódcy. Przestrzeń wokół placu specjalnie zaaranżowano – powstała nawet wielka fontanna, która została rozebrana zaraz po uroczystości. Jeśli chcecie zobaczyć, jak naprawdę wyglądał pierwszy pokaz siły Związku Radzieckiego po wojnie – zapraszam na odcinek.
Mój nowy kanał! ➡️➡️➡️ https://youtube.com/@TwarzeHistorii?si=N39C27i1R7k4FMbNBibliografiaH. Balck, Order in Chaos: The Memoirs of General of Panzer Troops Hermann Balck, Lexington 2015.A. Beevor, Stalingrad, London 2007.D. M. Glantz, J. M. House, To the Gates of Stalingrad: Soviet-German Combat Operations, April-August 1942, Lawrence 2009.D. M. Glantz, J. M. House, When Titans Clashed. How the Red Army Stopped Hitler, Lawrence 2015.I. Sdvizhkov, Confronting Case Blue: Briansk Front's Attempt To Derail The German Drive To The Caucasus, July 1942, Warwick 2017.I. Sdvizhkov, Prelude to Stalingrad: The Red Army's Attempt to Derail the German Drive to the Caucasus in World War II, Mechanicsburg 2019.Bitwa o Woroneż w 1942 roku była jednym z najważniejszych, a jednocześnie często zapomnianych starć na froncie wschodnim II wojny światowej. W ramach niemieckiej Operacji Blau, Niemcy próbowali zdobyć strategiczne miasto Woroneż nad Donem, aby otworzyć drogę na Kaukaz i zagarnąć radzieckie złoża ropy. ACstawiła jednak zacięty opór, a walki o miasto trwały tygodniami i pochłonęły tysiące ofiar. W tym filmie przedstawiamy szczegółowy przebieg bitwy, analizujemy ruchy wojsk niemieckich i radzieckich, omawiamy znaczenie tej kampanii w kontekście całej wojny oraz pokazujemy mapy i archiwalne materiały. Jeśli interesuje Cię historia II wojny światowej, bitwy na froncie wschodnim, operacja Blau lub nieznane epizody z udziałem Wehrmachtu i Armii Czerwonej – ten materiał jest dla Ciebie.
Poprzednie części kotła ➡️➡️➡️ https://www.youtube.com/watch?v=9tLHpOGoBpA&list=PLso51laXMufxIbCnYxPOSMmLZJ2-Z36RMLuty–marzec 1944 – tysiące niemieckich żołnierzy uwięzionych w kotle Korsuń-Czerkasy walczy o przetrwanie w piekielnych warunkach. Głód, mróz i nieustanne ataki Armii Czerwonej sprawiają, że każdy dzień to desperacka walka o życie. Luftwaffe stara się utrzymać most powietrzny, ale dostawy nie wystarczają. Erich von Manstein podejmuje dramatyczną próbę przebicia się do okrążonych wojsk. Czy jego ofensywa zdołała ocalić Wehrmacht przed zagładą?
Bitwa o Dniepr była jedną z najważniejszych operacji II wojny światowej, przeprowadzoną przez Armię Czerwoną w 1943 roku. W tym filmie poznasz historię forsowania Dniepru, które zmienili losy wojny na froncie wschodnim. Dlaczego Bitwa o Dniepr była kluczowa? Jakie były jej skutki militarne i polityczne? #historia #podcasthistoryczny
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie Patronite.pl:
W filmie omawiamy kluczowe przyczyny klęski niemieckiej armii w bitwie na Łuku Kurskim, jednej z największych bitew pancernych II wojny światowej. Analizujemy błędy strategiczne, przewagę taktyczną Armii Czerwonej. Dowiedz się, jak czynniki techniczne i logistyczne wpłynęły na wynik tej decydującej bitwy i ostatecznie zmieniły bieg wojny na froncie wschodnim. #historia #podcasthistoryczny
O malarzu, co na Saskiej Kępie obrazy w nocy nosił. Malarz Bronisław Kopczyński ukrył się podczas wypędzania przez Niemców mieszkańców Saskiej Kępy i pozostał w ukryciu aż do wkroczenia Armii Czerwonej.… Czytaj dalej Artykuł Kolekcje '44 – odc. 6 pochodzi z serwisu Audycje Kulturalne.
W sierpniu 1920 r. na przedpolach Warszawy doszło do starcia, które zadecydowało nie tylko o losach Polski, ale również Europy. Co przesądziło o niespodziewanym sukcesie Polaków, który został okrzyknięty mianem "Cudu nad Wisłą"? Czy do porażki Armii Czerwonej mógł nieświadomie przyczynić się sam Józef Stalin? W najnowszym odcinku Misji specjalnej odsłaniamy kulisy klęski bolszewików w Bitwie Warszawskiej.
To był największy zryw niepodległościowy Armii Krajowej i największa akcja zbrojna podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. 80 lat temu, 1 sierpnia 1944 roku, wybuchło Powstanie Warszawskie, którego celem było samodzielne wyzwolenie stolicy przed wkroczeniem Armii Czerwonej...
Walter Kempowski zwany jest wielkim archiwistą niemieckiej pamięci. Jego ostatnia powieść „Wszystko na darmo” to zapis życia ludzi i przedmiotów zebranych w pewnym majątku w Prusach Wschodnich zimą 1945 roku, tuż przed wejściem Armii Czerwonej. Kempowski nie opisuje zbrodniczego reżimu Trzeciej Rzeszy poprzez okrutnych, nieludzkich esesmanów. Jego bohaterowie to zwykli ludzie i właśnie w ich codzienności autor szuka śladów zła, które w 1939 roku sprowadziło na Europę wojnę. „Wszystko na darmo” to wielkie OSKARŻAM Waltera Kempowskiego wobec całego niemieckiego społeczeństwa i niemieckiej kultury. Teraz „Wszystko na darmo” będzie można zobaczyć po raz pierwszy w teatrze. W tym odcinku Raportu o książkach zabieram więc Państwa do Teatru Jaracza w Olsztynie, gdzie spotkam się z reżyserką adaptacji Weroniką Szczawińską. Prowadzanie: Agata Kasprolewicz Gość: Weronika Szczawińska Realizacja: Kris Wawrzak --------------------------------------------- Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ https://patronite.pl/DariuszRosiak Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ➡️ https://dariuszrosiak.substack.com Koszulki i kubki Raportu ➡️ https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/ [Autopromocja]
Obóz Auschwitz został wyzwolony 27 stycznia 1945 roku przez żołnierzy Armii Czerwonej. Powszechnie znane są kadry wykonane przez sowieckich kamerzystów, które co prawda nie pokazały samego momentu wyzwolenia, jednak są ważnym dokumentem ukazującym zbrodnie, których Niemcy dopuścili się w Auschwitz. Należy jednak pamiętać o tym, że część materiału filmowego powstawała na potrzeby propagandowe. O okolicznościach powstania tzw. Kroniki wyzwolenia obozu opowiada Edyta Chowaniec z Filmoteki Archiwum Muzeum Auschwitz.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie Patronite.pl:
Dlaczego Rzesza Niemiecka, najpotężniejsze gospodarczo państwo Europy, które dodatkowo w roku 1941 korzystało z potencjału niemal całej podbitej Europy, nie zwyciężyła Związku Radzieckiego? Dlaczego Wermacht po porażce operacji „Barbarossa” na wiele lat ugrzązł na swoim froncie wschodnim i nie był w stanie rozbić Armii Czerwonej? Czy to, że Hitler nie był w stanie pokonać Stalina, automatycznie oznaczało, że Stalin musiał zwyciężyć Hitlera? Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie Patronite.pl:
Ile czołgów wysłali do Związku Radzieckiego Alianci w ramach programu Lend-Lease? Jak wozy te wpłynęły na potencjał wojsk pancernych Armii Czerwonej? Jaką opinię mieli o brytyjskich i amerykańskich czołgach radzieccy żołnierze? Jak wozy pancerne z Lend-Lease sprawowały się na froncie wschodnim? Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie Patronite.pl:
❓ Czy to prawda, że Armia Czerwona rozsypała się pod uderzeniami Wehrmachtu już w pierwszych dniach operacji "Barbarossa"? ⚠️ W tym odcinku opowiemy Wam o bitwie, która jest zaprzeczeniem tego mitu. Bitwie, która jest pierwszym zwycięstwem Armii Czerwonej nad Wehrmachtem.
W lutym i marcu 1943 roku stoczona została trzecia bitwa o Charków. Korpus Pancerny SS początkowo nie potrafił obronić miasta i w połowie lutego stolica wschodniej Ukrainy dostała się w ręce Armii Czerwonej, po raz pierwszy od października 1941 roku. Miesiąc później szturm dywizji grenadierów pancernych SS odbił jednak Charków. Ta bitwa przeszła do legendy II wojny światowej, bowiem stanowiła apogeum i największy sukces operacyjny wojsk Waffen-SS w całej ich historii. "Leibstandarte SS Adolf Hitler", "Das Reich" i "Totenkopf", trzy dywizje Korpusu Pancernego SS, były wówczas najsilniejszymi dywizjami, jakie Niemcy mieli na froncie wschodnim. To zdecydowało o sukcesie, tym bardziej, że wojska Armii Czerwonej były już wyczerpane wcześniejszą ofensywą. Ale też sukces III bitwy o Charków wprowadził Niemców w błąd - przecenili swoje siły co do dalszych działań. Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie Patronite.pl:
W czasie II wojnie światowej setkom tysięcy Polaków przyszło ponownie, jak wcześniej w Wielkiej Wojnie, służyć w armiach państw, które były wrogie polskiej niepodległości. Gdy bowiem w 1939 r. Rzesza Niemiecka i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich zajęły ziemie Rzeczypospolitej, miliony Polaków znalazły się na ziemiach włączonych do tych państw. Na wschodzie nie mniej niż 200 tysięcy etnicznych Polaków zostało zmuszonych do założenia mundurów Armii Czerwonej, w tym niemal 100 tys. w latach 1940-1941. Jako "zapadnicy" i "politycznie podejrzani", byli żołnierzami drugiej kategorii, często kierowanymi do batalionów budowlanych, do wyniszczającej pracy. Ci, którzy uniknęli poboru w 1941, mogli go też doświadczyć w 1944 czy 1945 r., gdy Armia Czerwona ponownie wkroczyła do Wilna, Lwowa czy Grodna. Służba pod czerwonym sztandarem była ciężka i niewdzięczna. Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie Patronite.pl:
Latem 1944 roku w czasie walk w środkowej Polsce niemieckie Siły Powietrzne, Luftwaffe, po raz ostatni w wojnie zdołały uzyskać tak wyraźną przewagę w powietrzu. Co zdumiewające, doszło do tego w czasie wielkich ofensyw Armii Czerwonej w kierunku Wisły. Lotnictwo radzieckie, bardzo intensywnie latające w pierwszych dwóch dekadach lipca, potem raptownie zniknęło z nieba nad środkową Polską na ponad trzy tygodnie. Luftwaffe przeciwnie, każdy jej samolot szturmowy startował nawet do trzech misji dziennie. W efekcie prowadzona bez przewagi w powietrzu ofensywa radziecka na lądzie zaczęła tracić tempo, a wkrótce zupełnie stanęła. Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie Patronite.pl:
Pod koniec lipca 1944 roku Armia Czerwona dotarła do Bałtyku na zachód od Rygi, odcinając niemiecką Grupą Armii "Północ" od lądowych połączeń z Rzeszą. Niemcy rozpoczęli przygotowania do kontruderzenia i nawiązania kontaktu z odciętymi wojskami. Po raz pierwszy użyli wówczas w walce, w charakterze wsparcia artyleryjskiego, swych ciężkich okrętów wojennych - ciężkich krążowników ze wsparciem niszczycieli i torpedowców. Ostatecznie przypadek sprawił, że do operacji skierowano ciężki krążownik "Prinz Eugen". Jego 8 dział kal. 203 mm miało potężną siłę niszczącą i jednostki Armii Czerwonej przekonały się o tym bardzo boleśnie. Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie Patronite.pl:
Przebieg Wojny Zimowej stanowił wielkie zaskoczenie dla całego świata. Mała, licząca trzy miliony mieszkańców Finlandia skutecznie opierała się potędze ZSRR przez kilka miesięcy. A wojna zakończyła się kompromisowym pokojem, który oznaczał dla Finów zachowanie niepodległości. Co jednak sprawiło, że Stalin zrewidował swe zamysły i nie zniszczył małej Finlandii? Na polu walki jego wojska, choć z wielkim trudem, ale powoli zdobywały przewagę. Klęska Finów była tylko kwestią czasu. A jednak Armia Czerwona nigdy nie wkroczyła do Helsinek. Należy postawić pytanie, dlaczego? Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie Patronite.pl:
Działo pancerne, a formalnie "łowca czołgów", Tiger (P) Panzerjager Ferdinand, przeszedł do legendy II wojny światowej. Głównie za sprawą Armii Czerwonej, której żołnierze widzieli Ferdynandy niemal wszędzie, meldując w latach 1943-1945 zniszczenie tysięcy takich pojazdów. Faktycznie do walki Niemcy posłali ich tylko 90, z czego połowę stracili już w bitwie o Kursk. Ferdynand robił jednak ogromne wrażenie, głównie z racji swej wielkości, masy i przede wszystkim potężnego pancerza przedniego. Właśnie dlatego tak często występował w meldunkach wojsk Armii Czerwonej - zniszczenie tego kolosa było powodem do dumy. Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie Patronite.pl:
W wielu książkach o II Wojnie Światowej przeczytać można o "przełomowych bitwach", takich jak Moskwa, Stalingrad, El Alamein, Kursk czy Normandia. Jednak w rzeczywistości żadna z nich nie była - jako pojedyncze starcie - prawdziwym przełomem. II Wojna Światowa była wojną totalną i była to wojna przemysłowa. Rezultat pojedynczej, nawet najcięższej bitwy, nie był tak decydujący, jak głębia operacyjna, zaplecze produkcyjne, rezerwy ludzkie i zdolność do odtwarzania sił. Niemcy zadali Armii Czerwonej serię klęsk, ale żadna z nich nie okazała się przełomowa. Podobnie po bitwach pod Moskwą, Stalingradem i Kurskiem Wehrmacht jeszcze przez 20 miesięcy opierał się wojskom Stalina. Także zachodni alianci, choć odnieśli w Normandii wielkie zwycięstwo, później niemal na pół roku utknęli na niemieckiej granicy. W II Wojnie Światowej o zwycięstwie decydowało nie szczęście na polu bitwy, ale gospodarka i dostępne zasoby, to od nich zależało ostateczne zwycięstwo w strategicznym wymiarze. Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie Patronite.pl:
2 stycznia 1945 roku wojska 1. Frontu Ukraińskiego, a 14 stycznia także 1. Frontu Białoruskiego, przeszły do nowej ofensywy, którą Armia Czerwona wyprowadziła z linii środkowej Wisły. W ciągu zaledwie kilku dni niemieckie pozycje zostały całkowicie przełamane. Niemieccy dowódcy znajdowali się w beznadziejnym położeniu, bowiem przeciwnik uzyskał przewagę rzędu 5-6:1 w czołgach, piechocie czy artylerii. Aby uzyskać taką przewagę, Armia Czerwona długo zbierała siły do nowej ofensywy, przerzucając do Polski kolejne armie z innych kierunków. Tymczasem niemiecki wywiad alarmował, że nad Wisłą wróg zbiera potężne siły. Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie Patronite.pl: https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie Buycoffee: https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie/ Zapraszamy na nasze kanały w mediach społecznościowych: https://www.facebook.com/Podcast.Wojenne.Historie https://www.instagram.com/podcastwojennehistorie https://twitter.com/WojenneH https://www.tiktok.com/@podcastwojennehistorie